23.06.2013
niedziela

Rytualny ubój sumienia

23 czerwca 2013, niedziela,

Śnią mi się zdjęcia z facebooka – rozharatane, rozerżnięte krowy – „rytualnie” zaszlachtowane, by zadowolić żądania miłosiernego i dobrego Boga. Czy Bóg chce, by jedna krowa patrzyła, jak ta poprzednia, jadąca przed nią taśmociągiem śmierci rozżynana jest żywcem, by konać potem przez wiele minut? Czy chce, by następnie to samo spotkało tę, która na to patrzyła, a potem jeszcze jedną, i jeszcze, i wiele tysięcy. I tak każdego dnia. W kraju, gdzie prawie nie ma wyznawców islamu i judaizmu.

Co jest szczytem cynizmu i hipokryzji? Świętoszkowatość małych oportunistów? Tych wszystkich „towarzyszy”, co to teraz ślinią się w pół zgięci na widok biskupa. A może zatroskanie bezczelnych chuliganów i pałkarzy kondycją moralną narodu? Nie. Szczytem cynizmu jest dziś troska panów przedsiębiorców rzeźnych i panów posłów PSL o realizację praw wyznaniowych Żydów w naszej liberalnej i tolerancyjnej ojczyźnie. Z głębi najgłębszej tolerancji i szacunku dla wyznawców religii mojżeszowej oraz mahometańskiej trzeba bronić rzeźni zajmujących się ubojem rytualnym. Polska wszak jest krajem o wielkich tradycjach tolerancji i wielokulturowości. Czy może dziwić, że je dziś kontynuujemy dostarczając polskie mięso na rynki krajów muzułmańskich? Kto zaś chciałby nam tego zakazać, ten nie tylko ugodzi w naszą polską tradycję wolności religijnej, lecz również weźmie na siebie odpowiedzialność za utratę pracy przez tysiące pracowników rzeźni produkujących na eksport mięso z uboju rytualnego. Oto właśnie nowoodkryty szczyt hipokryzji. Chowajcie się wszyscy „pochylający się z troską”!

Hodowca, który posyła swoje krowy na tę okrutną rzeź – niechaj otrzyma odpłatę, wedle swej wiary. Ordynarny groszorób czerpiący zyski z okrucieństwa wobec zwierząt – niechaj udławi się swym krwawym bogactwem. „Polityk” z partii istniejącej chyba tylko po to, by chronić interesy takich „przedsiębiorców” – niechaj spali się w politycznym piekle, które jest jego domem. A co mam powiedzieć o rządzie, który ma „dylemat moralny”? Ma taki dylemat mianowicie, czy biznes uzasadnia torturowanie zwierząt. Jeśli to prawda, że premier duma nad takimi zagadkami egzystencji, to bodaj już czas się pakować i spadać.

Mieszanie spraw wiary i poszanowania obyczajów różnych wyznań ze sprawą przemysłowego uboju rytualnego jest obrzydliwym i cynicznym zagraniem. Swoją drogą, prawdziwy, ręczny ubój rytualny nie musi być okrutny – jeśli tylko rytualny rzeźnik ma dobrą rękę i trochę wrażliwości. Przez dziesiątki lat po wojnie działały małe ubojnie, obsługujące polskich wiernych przestrzegających koszeru lub halal. Zresztą potrzeby naszych mikroskopijnych wspólnot żydowskich i tatarskich są minimalne. Nie byłoby żadnego problemu z uregulowaniem tej sprawy. Na szczęście nie trzeba łamać praw i sumień wyznawców. A co do sumień naszych „producentów” i ich obrońców, to najwyraźniej ktoś je już rytualnie ubił.

 

Komentarze: 102

Dodaj komentarz »
  1. Popieram Pana!

  2. „Moralność Katolicka” i jej wykwity……

    Sumienie jest używane jedynie w dni świąteczne i przez godzinę.
    Po „znaku pokoju”, można kontynuować wojnę……
    Wszak „Bracia Mniejsi” występują jedynie w kazaniach, nie w biznesie.

  3. Panie Profesorze,

    ostatni passus z biezacaego blogu od slow „Mieszanie sprawy wiary….” przemawia najlepiej.

    podpisuje sie pod tym. ozzy

  4. Policja i prokuratura w Duesseldorfie wpadły na trop szeroko zakrojonych oszustw w rzeźniach, które zatrudniają pracowników z Polski i Rumunii na niewolniczych warunkach.
    http://wiadomosci.onet.pl/raporty/deutsche-welle-w-onecie/polacy-i-rumuni-pracuja-jak-niewolnicy-w-niemiecki,1,5547220,wiadomosc.html
    ===================

    Ludzie ludziom……..

  5. Nic nie usprawiedliwia zarobku opartego na zadawaniu zwierzetom zbędnego cierpienia. Gdyby trzymac się religijnych wskazań należałoby rozszerzyć repertuar cierpień dla zwierząt, ale także i dla ludzi

  6. w pelni popieram
    „…..to bodaj już czas się pakować i spadać.”

  7. Polski chytry chłop prędzej czy później zapłaci (właściwie to nie zarobi) za swoją nie mającą granic pazerność. Wspiera go w tym oczywiście polska partia chłopska, która wymyśla dla swojego elektoratu coraz to nowe „usprawnienia” w zakresie powiększania możliwości zarobkowych gospodarstw rolnych. Swego czasu inna partia „broniąca” sektora rolnego tak broniła polskiego cukru, że wykończyła dziesiątki małych wytwórni słodyczy, a następnie kazała nam płacić za torebkę cukru najwięcej w całej UE. Za niemałą chwilę (to moje prywatne proroctwo) wypłynie te gówno na powierzchnię i nikt w Europie nie dotknie niczego z polskiego mięsa (prawdę powiedziawszy padliny naturalnej). Wspominam tu teksty z Polityki i GW traktujące o „uboju na własne potrzeby” i ginących (w wędlinach) zwłokach padłych zwierząt (PSL i rząd wie o całej sprawie). Zapowiadano w tej sprawie raport organów ścigania, (instytucje które zostały powołane do kontroli obrotu mięsem nie spełniają zadania) ale jakoś nic nie słychać, więc sądzę, że moje proroctwo się spełni. Ubój rytualny jest tylko kolejnym skandalem, cegiełką, która wyjęta z tymi innymi, spowoduje wspaniałą katastrofę. Wina będzie oczywiście poza granicami Polski, jak zawsze zresztą.
    POzdro(waś)
    ps. ja nie muszę jeść mięsa

  8. Czyżby panowie w różnokolorowych sukienkach też dostawali „odpał” od polityków chłopskich?
    Bo jakoś cicho siedzą.
    Gdyby ci sami chłopi poszli się chociażby rytalnie obmyć w mykwie, to by ich nastepnego dnia przeklęli w imię tego, który im ponoć daje wszechwładzę.
    Ciekaw jestem czy te ubojnie zostały wcześniej „pokropione” (czytaj „dały co łaska, nie mniej niż…”) przez urzędników pana B.?

  9. „w kraju, gdzie prawie nie ma wyznawcow islamu i judaizmu”…

    http://www.tabletmag.com/scroll/135923/warsaw-ghetto-uprising-memorial-vandalized

  10. Rytualny ubój to temat zastępczy, ćmienie ludzkich umysłów w obliczu cywilizacyjnego regresu i zagrożeń faszyzmem. Ważne jest natomiast, że Kraków ma nowy kościół, nowy biznes w Łagiewnikach „Nie lękajcie się”.
    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,14153102,Krakow_ma_nowy_Kosciol__Kolejny_w_Lagiewnikach.html#LokKrakTxt
    Dziwisz powiedział przy okazji: „Centrum „Nie lękajcie się!” jest hołdem złożonym Janowi Pawłowi II, ale także podjęciem dziedzictwa myśli i ducha, jakie zostawił. – Chcemy to dziedzictwo twórczo rozwijać”.
    Miał na myśli dziedzictwo Opus Dei, Degollado, Loży P2 i innych Rydzyków. W rzeczywistości to kosztowny kicz z białego marmuru.

  11. Wszyscy zwolennicy rytualnego uboju to religijni obłudnicy.

  12. „Na szczęście nie trzeba łamać praw i sumień wyznawców. A co do sumień naszych „producentów” i ich obrońców, to najwyraźniej ktoś je już rytualnie ubił.”

    To bardzo ciekawy fragment.

  13. no cóż, ale partia miłościwie nam panująca ma wprowadzić dyscyplinę przy głosowaniu nad tą ustawą – chcą nakazać swoim posłom żeby godzili się na te haniebne tortury. Bydlaki.

  14. Tego się nawet komentować nie da. W zakłamaniu politycy i rytualni rzeźnicy wspięli się w kosmos absurdu, zakłamania, obłudy i okrucieństwa. A PO i jej premier? Cóż. Sprawili kolejny nieprawdopodobny zawód i napluli swojemu elektoratowi prosto w twarz.

  15. Chrześcijanie mają uwewnętrzniony problem z przemocą.
    Swoją religią odcięli się od tego co jest w nas pokrewne ze światem natury, z przyrodą, z bliskością fizyczną, psychiczną ze światem zwierząt. Odcięli się od własnej, naturalnej intuicyjności, wrażliwości i empatii wobec człowieka, zwierzęcia i świata jako takiego.

    Prymitywny Murzyn, Indianin, Mongoł, Aborygen (prymitywny z perspektywy chrześcijańskiej) czuł przyrodę, rozmawiał z koniem, przyjaźnił się z psem, dzielił los zwierzęcia.
    Prymitywny Nepalczyk jadł mięso raz w roku. Prymitywny Masaj gonił antylopę przez cały dzień. Często nie dogonił. A kiedy dogonił, zziajany sam i zziajane zwierzę, odbierał jej życie przepraszając, że musi to zrobić. Inaczej on i jego dzieci nie przeżyją. Dziękował antylopie, że żyjąc darowała mu swoje życie, by mogło się kontynuować w rodzinie Masaja, a gdy oni pomrą, przekażą swoje życie sępom, a wcześniej, czasem, lampartom.

    Jest w tym jakaś prawda o człowieku, o zwierzęciu, o wspólnym losie w świecie. Jest w tym intuicja, wewnętrzne współodczuwanie, empatia, szacunek.

    Chrześcijanie są przez siebie wytworzoną religię odcięci od swojego istotnego, wewnętrznego ja. Ich religia musi być świadoma, na poziomie świadomym muszą sobie wszystko opowiedzieć, w myślach powtarzać po 100 razy, a nieświadome i podświadome – wyprzeć, zadusić w sobie. Bo według nich złe duchy, szatan w nich, on ich z wnętrza kusi.
    Muszą zaprzeć się swojego odwiecznego ja, swojej spójności z Ziemią i kosmosem, by stać się prawidłowymi chrześcijanami.
    Dlagego gdy mówią o miłości, to mają tak wielkie problemy. bo mówią ustami, nie sobą. Gdy mówią o pokoju – mają ten sam problem.
    Miłując pokój – wywołują ciągle wojny. Miłując dzieci – często je krzywdzą. Miłujący nad miłujących – kapłani, uświęćeni, nadludzcy, niemal boscy, Bogu jedynie poświęceni – nie wiedzą co to miłość. Czytali o tym w świętych książeczkach, znają psalmy na pamięć i przypowiastki ewangeliczne. Nie czują tego, nie jest to prawdą ich wewnętrznego ja. Słyszą siebie wypowiadających ładnie brzmiące zdania, ale to głosy im obce, nie związane ani z doświadczeniem ich życia , ani z ich „ja”. Którego mieć nie mogą, żeby być dobrymi, zwłaszcza katolickimi, kapłanami.
    Mają świecić światłem odbitym od Majestatu. Nie własnym.
    Starają się. A im bardziej się starają, im bardziej są wzorowi, tym mniej są sobą.

    Dlatego nie mają żadnego dylematu ani kapłani, ani większość ich wyznawców z mordowaniem zwierząt. Akceptują ich zarzynanie, bo to dla nich przedmioty. Nie różniące się od deski. Wierni czekają, by gdy rzeźnik skończy – napchać sobie brzuchy w poczuciu wypełnienia świętego nakazu i dokonania czynu cnotliwego, chwalącego ich Pana i czyniącego ich dobrymi,lepszymi niż wszyscy – ludźmi.

    Inni ludzie są gorsi. Wymawiając ustami zaklęcia o miłości do człowieka biorą nóż do ręki i podrzynają innemu człowiekowi gardło. I cały czas robią to w miłości, bojaźni Bożej, w poczuciu prawdy i chwały.

    Religie takie są. Różnią je drugorzędne szczegóły. Ich zasadą jest odcięcie się od siebie, by móc robić to co robią.

    „Chrześcijaństwo i przemoc”.

  16. Jakież to ludzkie i przyziemne, robienie ze Stwórcy całego wszechświata jakiejś małostkowej, sadystycznej kreatury, która nakazała jednym jeść takie, a innym inne mięso i do tego wydała instrukcję jak zabić dane zwierzę.
    Zgodnie z tą skretyniałą mentalnością religijnych, Dobry Bóg, kazał jednym się obrzezać, a innym już nie.
    Jakie horyzonty myślowe trzeba mieć, aby takie idiotyzmy brać na serio i tak widzieć, nazwijmy to, siłę wyższą, która jest sprawcą całego KOSMOSU!!!!

  17. Zielony Sztandar, Zielona Ksiazeczka……..eszcze chwila i pomysle, ze Mag jest w partii Zielonych…..

    Saldo mortale

  18. Tlumaczenie jednego zla, drugim zlem jest niedorzeczne…..

    Saldo mortale

  19. No to całkiem przeciw, czy rzeźnik z dobrą ręką. Bo brak konsekwencji widzę Szanowny Panie.
    Ubój rytualny to ciemnota, wszystko jedno kto to robi i z jaką ręką. Niektórzy powinni się obudzić w XXI wieku i zaprzestać zamęczania zwierząt z powodów religijnych. Dość tego średniowiecza.
    A PSL wyrachowane jak zwykle.

  20. Lepiej bym tego nie ujął. Sam ostatnio zajmuję się kwestią traktowania zwierząt w tzw. przemyśle mięsnym, drobiarskim, mleczarskim itd. I okazuje się, że nie tylko ubój rytualny woła o pomstę do nieba (jakiegokolwiek) lub trybunału. Polecam zapoznać się z materiałami dostępnymi tu:
    http://slowikozofia.blogspot.com/2013/05/miesoholizm-i-wegetarianizm.html
    http://slowikozofia.blogspot.com/2013/06/weganizm-i-sumienie.html
    http://slowikozofia.blogspot.com/2013/04/biznes-rytualny-uboj-bez-ogluszenia.html
    oraz http://www.szymonslowik.pl/dyskusja-o-wegetarianizmie/

  21. Bardzo, bardzo dobrze. Wreszcie ktos napisal prawde o co w tym wszystim chodzi. MAMONA. Ogromny wstyd. I taka decyzje chca podiac ELITY narodu – nasz rzad.

  22. Majstersztykiem absurdu jest tez to, ze udalo sie w swiadomosci ludzi zastapic „podrzynanie zwierzetom gardel bez pozbawienia swiadomosci” – „ubojem rytualnym”! Uboj rytualny, z zachowaniem WSZYSTKICH zasad, nie jest przeciez mozliwy w warunkach rzezni przemyslowych. Skoro „zainteresowani” znalezli wspolna plaszczyzne dla przemyslowej rzezni i uboju rytualnego, niech jeszcze znajda mozliwosc „certyfikowania ogluszonego”. No i prosimy znakowac mieso odpadowe z uboju rytualnego oraz produkty zawierajace to mieso, wprowadzane na rynek.

  23. sugadaddy
    24 czerwca o godz. 10:03

    Te proste refleksje, o których piszesz, są tak naturalne, jasne i przekonujące. Dzieci w wieku przedreligijnym i dorośli w wieku poreligijnym mają je za organiczną, zdrową oczywistość. Jak Słońce, pory roku i czereśnie nad głową.

    Ileż się musi człowiek napracować, ile książeczek wbić do głowy, katechizmów, ileż kazań przecierpieć, ileż mszy przemęczyć, ileż wiwatów pielgrzymkowych odstawić i podskoków radosnego katolika wykonać, ileż lat strawić, czasu zużyć, sił witalnych wyczerpać w sobie, by wytrzebić siebie z siebie i zastąpić siebie tymi z takim mozołem w siebie wduszonymi, upchanymi uświęconym kolanem, wbitymi własną pięścią z pomocą pięści cudzej, dobitymi sobie samemu kopniakiem przeciwwłasnymi treściami z tak niestrawnej celulozy…

    To mnie od dawna nurtuje, ileż człowiek jest w stanie się namęczyć przeciw sobie samemu.
    A potem, jakie męki musi przejść, by się z tego wykręcić ! Jeśli w ogóle zdoła. Bo niewielu daje radę.

    Tyle życia mija obok. Piękna dziewczyna u boku zamienia się w złośliwą krychcianą heterę. Bośmy nie mieli czasu z nią porozmawiać, pogłaskać, uśmiechnąć się do niej. Nic tylko Bozia, Bozia, Bozia i ubój rytualny. Dzieci nas nie poznają, na starość opuszczą, bo te śpiewy kościelne nas ogłupiają. A one by chciały razem na sanki, w piłkę, pogadać o świecie…

    Tyle wycieczek do Egiptu nas ominie – czasu nie ma, na mszę trzeba zdążyć, a i forsa poszła na proboszcza i jego Skodę Superb. Żeby mógł nią po pijaku zamordować młodego człowieka. naszego syna. Jezusa.

    Toż to czysta przeciwekonomia.
    A przecież każdy z nas kieruje się naturalną zasadą ekonomii: osiągnąć dobry skutek nie szastając siłami. Uczy nas tego biologia, ewolucja, ba ! sama Bozia takimi nas stworzywszy: siły mamy ograniczone, wydajność mitochondriów nie jest nieskończona, czas życia króciutki, zdrowie delikatne… Toż to same boskie zasady. A w tym – sprzeciwiamy się im trawiąc życie na przeciwsobne męki.

    Zdaje mi się, że to największy argument przeciw religiom.

  24. Rozsądny głoś w sprawie uboju rytualnego: http://slwstr.squarespace.com/blog/2013/6/13/ubijanie-rytualne

    „W ogóle idea „humanitarnego zabijania” jest dla mnie trochę naciągana. Wizualnie ubój z ogłuszaniem i bez ogłuszania jest taką samą krwawą jatką. Ogłuszane zwierzęta mają być pozbawione świadomości, tylko nazbyt często, w pogoni za maksymalnym zyskiem, jest inaczej.
    Czy powinniśmy zdelegalizować ubój rytualny? Prawdopodobnie – razem z ubojem nierytualnym. W międzyczasie, o ile nie jesteście wegetarianami lub weganinami, być może optując za delegalizacją rytualnego uboju w większym stopniu ulegacie (mimowolnie antysemickiemu i antyislamskiemu) pragnieniu zakłamanego uspokojenia własnych sumień na drodze przymuszenia innych do szczególnej szlachetności, w mniejszym, rzeczywistej trosce o dobro zwierząt.”

  25. Profesor Hartman potępia żądnych zysku hipokrytów, którzy kreując się na obrońców zwierząt i mniejszości religijnych, poruszają niebo i ziemię, by przywrócić legalizację uboju rytualnego. Obecnie, jak rozumiem, nielegalna jest nawet szechita, czyli ręczny ubój rytualny na potrzeby polskich mniejszości religijnych, akceptowany przez profesora. Kopiuję z internetu: „Szechita zakłada zabicie poprzez jedno podwójne cięcie, wykonane specjalistycznym nożem, które umożliwia precyzyjne przecięcie tętnic tchawicy i splotów nerwowych, a w konsekwencji natychmiastową utratę świadomości.” W porównaniu z opisem przemysłowej metody uboju rytualnego brzmi to nieźle i gdyby decyzja należała do mnie, a nie do Sejmu, zakaz uboju ręcznego byłby już uchylony. Jak mam się jednak zapatrywać na ubój przemysłowy? Odraza profesora Hartmana do hipokrytów pragnących przywrócenia tego procederu, nie zmienia faktu, że hipokryci nie działają w próżni, że oprócz nich istnieje masowy odbiorca, nie mniej niż oni zainteresowany w kontynuacji przemysłowej produkcji „czystego” mięsa. Chodzi tu o miliony, może nawet miliardy konsumentów na całym świecie. Im masowe zarzynanie zwierząt jakoś nie spędza snu z oczu. Czy profesor Hartman też nie jest trochę hipokrytą, oburzając się tylko na jedną stronę tego układu?

  26. Jurek Cedro
    24 czerwca o godz. 11:28

    Myślę, że sam sobie odpowiadasz, kto jest hipokrytą:
    1. wytwórca religii/obyczaju nakazującego zabijanie w celach świątobliwie religijnych/obrzędowych
    Jest to bezapelacyjne pierwsze miejsce na podium.

    2. wierny wiary powyższej / konsument żądający zwłok specjalną metodą zabitych.
    3. rzeźnik i biznesmen zabijający i handlujący.
    to są pospołu dwa drugie miejsca równorzędne.

    Dalej idą ewentualnie inni hipokryci.
    Może i prof. Hartman ma w sonie cień hipokryzji, jednak nie równa się w żaden sposób z hipokrytami na podium.
    Nie ma jak sprzeciwiać się skutecznie hipokrytom nr 1 i 2.
    Może, w pewnym stopniu, sprzeciwić się hipokrytom nr 3.
    Ponieważ jest rozważane prawo na to wpływające.

    Nie ma rozważań prawa na temat hipokrytów nr 1 i 2.

    To, jak sądzę tłumaczy minimalny stopień hipokryctwa w profesorze. Lub jego w nim brak zupełny.

  27. Nie rozumiem tej całej zadymy wokół uboju rytualnego.
    Jeszcze jedna „arena” do nawalanki politycznej, czyje ma być wierzchu.
    Ale, żeby „na plecach naszych braci młodszych” nabijać sobie albo słupki sondażowe, to naprawdę żenada.
    Kocham zwierzaki w ogóle i życzę im najdłuższego godnego zycia, a jeśli już musimy je pożerać, bo w większości jesteśmy mięsożercami, to nie fundujmy im wyjątkowo bolesnego zejścia.
    Podpieranie się rytualnymi tradycjami uboju w pewnych religiach, by religie te, a raczej ich wyznawców „uszanować” jest zwykłym barbarzyństwem.
    Gdyby traktowac serio judeochrześcijańskie zakazy i nakazy spisane w świętych księgach, to powinniśmy wyrzucić do kosza prawa człowieka, sprowadzając filozofię spolecznego współżycia do zasady: oko za oko, ząb za ząb.
    A jako „korona stworzenia” – postępować ze światem flory i fauny według własnego egoistycznego widzimiesię.

  28. Robienie czegokolwiek w imie ‚religii’, ‚bogow’ czy ‚paranormalnych zjawisk’ jest dziwacznym widzimisiem w kraju swieckim, nie mowiac juz o zupelnie niepotrzebnym okrucienstwie wobec zwierzat. Czas oddzielic wiare od polityki spolecznej, a moze nawet zaczac rozprawiac sie z dogmatami, ktore wymyslone przez czlowieka tysiace lat temu nie maja odzwierciedlenia w dzisiejszej rzeczywistosci, a sa zabobonnie praktykowane jako konserwatywna, jedyna prawda. Po co nam taki jarmark?

  29. errata: czyje ma być NA wierzchu
    nabijać sobie albo ZBIJAĆ słupki sonażowe

  30. Jesli przecina sie zwierzeciu jak i czlowiekowi ,glowna arterie krwi jak i
    glowna arterie nerwowa ,to ta istota nie cierpi .!!!!…
    Nie posadzam polskich chlopow o Futsch…
    Oni przeciez zbudowali Chicagowskie rzeznie ,/jak i teraz ciezko pracuja
    w Niemczech / a i choc ja ” miastowa” ,sadyzm w stosunku
    do zwierzat na polskiej wsi ,jest w mojej pamieci WYJATKIEM…
    Pozdrawiam

  31. Polscy faszyści mają dobrego patrona. Prorok hipokryzji, kłamstwa, fałszu, agresji i prowokacji. Pokojowy noblista. http://www.globalresearch.ca/stasi-in-the-white-house-obamas-lofty-words-of-peace-while-beating-the-drums-of-war/5340145

  32. Chłopstwo pod wodza biskupstwa podejmuje totalna wojnę z heretykiem z WATYKANU.Bo to obelga dla nich ,ze znalazł się przybłęda i obrał imie tego kochającego zwierzęta.

  33. jasny gwint
    Nie tak dawno pisałam coś w tym guście, że pokojowy Nobel „na wejściu” dla Obamy to była totalna kompromitacja tej nagrody.

  34. Dobrze, ze w naszym kraju nie osiedlila sie
    zadna pokazniejsza grupka potomkow Majow lub Aztekow.
    Obroncy praw wszelakich mieliby nie lada dylemat:
    bronic prawa do skladania ofiar z ludzi w ramach wolnosci
    praktyk religijnych, czy tez bronic prawa ludzi do zycia.

  35. Droga Mag we wspolczesnym swiecie nie mozna ludziom zapowiadac,
    100% szczescia ,przez np.nagrode Nobla … PRZESZLOSC..
    Mozna tylko byc o 5% odrobine lepszym !
    I w ten sposob idziemy do przodu .
    Pozdrawiam

  36. @tanaka, wszystko to prawda, co tak ladnie napisales o odejsciu naszej cywilizacji o od natury, tylko dlaczego ograniczasz swoje wywody do chrzescijanstwa, wszak zawsze mowi sie cywilizacja judeo-chrzescjanska.
    Ja akurat nie umiem zajac jednoznacznego stanowiska. Raz jest slusznie jak uksztaltowani przez ta cywilizacje bronia zwierzat na futra i karpii w wanie, a drugim razem hipiokryzja jest bronienie mordowanych zwierzat. Bo mordowanych! Po chrzescijansku i zydowsku i muzulmansku i zgodnie z prawem naturalnym, we bardziej lub mniej ludzki sposob. Peter Singer , filozof, ma na to swoje zdanie
    Dlatego ja z biegiem lat juz wlasciwie nie jem zwierzat, nie z powodu zasad etycznych, ale z obrzydliwosci, a futra nie posiadam bo nie mialabym gdzie i kiedy w nim chodzic, a karpia nie jadlam juz ze 20 lat , bo wielce klopotliwy w obsludze, zastepujac go mrozona humanitarnie biala ryba.
    Twoj przyklad o biegajacym za antylopa Masajem jest piekny, tyle ze mnie od razu kojarzy sie z biegajacymi po rzadkim lesie od switu do nocy ludzi z plemiona Tutsi (nie wszyscy gineli na bagnach) i polujacych za nich przedstawicieli Hutu. A potem jak juz dopadl taki Hutu sasiada Tutsi, to jak z ta antylopa, ciach maczeta w glowke. Nie bylam przy tym, ale wyobrazam sobie, ze jednak odbywalo sie to bez wstepnych rytualow przepraszajach. Chociaz tez mogli mowic, ze chodzi o przetrwanie, bo te wasze pastwiska zabieraja nam ziemie pod uprawe mango, czy bananow. Kazdy ma swoje obsesje, ja akurat Ruande.
    Wszelkie zachwyty nad tym jakie te zgodne z natura i przyjazne czlowiekow byly dawne cywilazje przypominaja mi rozczulanie sie nad tym jakie cudowne, moralne, zdrowe dla zycia byly zamierzchle i niedawne czasy.
    @ Wiesiek, mam nadzieje, ze nie jestem jedna czytelniczka zalaczanych oprzez ciebie linkow. Jak zwykle dodam swoja refleksje. Moj syn iles lat temu w wieku 18 lat i dwa miesiace znalazl prace nie w jakiejs jakiejs „nieludzkiej rzezni”, ale w znanej na calym swiecie firmie kurierskiej UPS. Jego szyfta byla od polnocy do czwartej rano, a potem szedl do szkolki, czyli collegu na rozne godziny. Zawsze musza byc tacy, ktorzy pracuja nie od 9-tej do 5-tej.

  37. Tanaka,bardzo pięknie napisane.

  38. Zarówno premier jak i PSL mówią otwarcie, że chodzi o miejsca pracy i o kasę. Nikt tego nie ukrywa także nie rozumiem po kiego się Pan produkuje mieszając w to kwestie mniejszości religijnych co jak wszyscy wiemy nie ma tu praktycznie żadnego znaczenia. Samo potępienie tego procederu szlachetne bez wątpienia i popieram po stokroć. Nie sądzę, aby Izrael potrzebował naszych szprycowanych kurczaków. Tym bardziej Syria o której świat zapomniał.

  39. PS.
    Droga moja!
    Marnie jest, gdy nawet te 5% trudno uciułać.
    Co pójdziesz do przodu, to dwa kroki cofasz się „nazad”.
    Pozdrawiam

  40. O, ile literowek, tego sie nie da przeczytac bez bolu glowy, wiec przepraszam. Spieszylam sie, wiec nie przeczytalam, a teraz juz sie nie spiesze? I przeczytalam

  41. zyta2003
    24 czerwca o godz. 13:39

    Zyto, pomiłuj ! 😉

    Przecież nie dam rady pisać za każdym razem wszystkiego o wszystkim. Nawet nie o kulturze judeochrześcijańskiej Czasem się da, czasem połączenie jest uzasadnione, a czasem nie.
    Trzeba by od razu i o muzułmanach, bo raz po raz się różni czepiają za brak krytyki albo chwalby pod adresem wiernych Proroka. I o wszystkich innych.
    Czasem jedno wynika z drugiego samo.

    Biblia jest nasycona krwią. a rytualne mordowanie zwierząt, z dowolnie dużego czy drobnego powodu było absolutną koniecznością biblijną Zydów wobec Boga. Biedak mógł głodny chodzić, ale gołąbka co najmniej musiał opłacić, a potem dać rzezakowi obświęconemu, niebylejakiemu, do zarżnięcia albo całopalenia.
    Kto choć z grubsza Biblię przeczyta, co jest bardzo trudne, bo nieraz po ludzku odpychające i przy tym nudne, od razu to widzi – krew, krew i mordy. Wszystko dla chwały Boga.
    Taka religia nie zagnieżdża się w nikim bezkarnie. Z Juedi trafiła w postaci zmodyfikowanej, jako chrześcijaństwo w wersjach 653 w świat.
    Ołtarzów do zabijania w chrześcijaństwie nie ma (chociaż nie jestem pewien jak to jest z wersjami 224 i 567-591), ale stosunek do przyrody jest ten sam.
    Czyńcie sobie Ziemię poddaną. To wezwanie do dziś jest starannie wypełniane. Ziemię, ze wszystkim co zawiera.
    Sw. Franciszek, chętnie przywoływany jako listek figowy, wcale nim nie jest. Miał taki sam stosunek do przyrody jak Kościół i jego wyznawcy. Już kiedyś o tym pisałem.

    Ruanda jest hańbą człowieka i hańbą chrześcijaństwa, zwłaszcza katolików. księża, zakonnice podjudzali do mordów, a niektórzy sami to robili. Inni z kolei chrześcijanie ginęli z rąk współbraci.
    Nie dziwię się, że to Twoja obsesja. Nie da się, zachowując człowieczeństwo, udawać, że to nieważne, że nic się nie stało, że to nie świadczy o religii. Mnie także to boli.
    Ja akurat patrzę na jedzenie mięsa głównie od strony etycznej. Nie jestem doskonały, trochę zeżrę, choć śladowo. ale jednak. więc nie wymagam od innych. ale to według mnie ważne. Może trochę jak u Masaja, czy Tybetańczyka. raz, z ważnego powodu.

  42. Levar
    24 czerwca o godz. 13:23

    Czy mógłbyś publiczności wyjaśnić przystępnie po co to piszesz?

    Nie ma w Polsce Majów ani Azteków, a w każdym razie nie kultywuje się na zauważalną skalę ich wierzeń.
    Tworzysz sztuczne mniemania by kogoś krytykować z powodu ich wymyślenia.

  43. „….Nic nie usprawiedliwia zarobku opartego na zadawaniu zwierzetom ZBĘDNEGO cierpienia….”
    Sprzeciw społeczny jest w tej sprawie zbyt mały by politycy musieli odstąpić od zawartych układów i zobowiązań. Ludzie nie chcą rozważać i roztrząsać jak i skąd biorą się kawałki mięśni skwierczące na ich patelniach bo musieli by dojść do bardzo nieprzyjemnych dla siebie wniosków.
    Wiadomo też, choćby z powyższego cytatu, że nawet wśród przeciwników U.R. dominują zwolennicy zadawania zwierzętom NIEZBĘDNEGO cierpienia, ludzie którzy ból i masową zagładę zwierząt traktują jako dopuszczalną normę w naszych relacjach z wieloma gatunkami.

  44. Tym wszystkim którzy popierają ubój rytualny, proponuję zastanowić się nad zabójstwami rytualnymi porwanych ofiar przez islamistów, przez obcięcie im głów nożem. Bo to nie są egzekucje. To jest rytuał. Robią to dla swego boga i w jego imieniu. Traktują innowierców jak zwierzęta. Taka jest kultura i wiara ludzi wyznających islam . Może jest to „pojechanie po bandzie” ale drastyczne porównania najlepiej obrazują problem. Polak też tak zginął. Nie ma zgody na ubój rytualny zwierząt w Polsce bez względu na zyski i miejsca pracy, bo wpisujemy się tym samym w ich wartości.

  45. Raz że nie bardzo rozumiem co ma chrześcijaństwo do uboju rytualnego?
    Dwa że nie broniąc uboju rytualnego samego w sobie to jego założeniem i dużą wartością wniesioną przez religię, szczególnie w judaiźmie (jak na czasy wprowadzenia) jest humanitaryzm wobec zwierząt. Sposób realizacji uboju rytualnego ma przede wszystkim nie powodować zbędnych cierpień – teraz możemy powiedzieć że się lepiej obchodzimy ze zwierzętami, choć z tym różnie bywa ale w czasach historycznych to był ogromny skok etyczny.
    Trzy – opowiadanie o szlachetnym współżyciu ludów pierwotnych i zwierząt to bajki. Owszem, duchom się dziękuje ale na same zwierzęta się poluje z trucizną jeżeli jest dostępna, zakłada sidła i pułapki albo zabija w każdy inny sposób, bez znaczenia czy zwierzę cierpi czy akurat przypadkowo nie.

  46. Stanmy w obronie zwierzat, ale co z ludzmi ?

    Po powstaniu solidarnosci i uksztaltowaniu sie kultu solidarnego niszczenia podstawy zycia w Polsce dla ludzi zostaly zniszczone. Pod wzgledem wspolczynnika dzietnosci Polska zajmuje 212 miejsce w Swiecie.

    Po uwzgednieniu zgonow i emigracji widac wyraznie ze Polska sie wyludnia. Jest to jedyne terrytorium na Swiecie gdzie bez wojny liczba mieszkancow sie zmniejsza.

    Od chwili powstania solidarnej zarazy tylko z racji emigracji Polska stracila 5 mln ludzi. Tylko IIWS spowodowala wieksze straty ludzkie wsrod polakow.

    Solidarni wprowadzili narod na droge do samozaglady. W swietle tego krzyki solidarnego sabotarzysty z palacu prezydenckiego na temat dzietnosci polakow wydaja sie aktami skrajnej hipokryzji.

    Po solidarnej transformacji, polak nie jest pewny ani dnia ani godziny.
    Tak tez bylo w czasie hitlerowskiej okupacji.
    Ale nawet wtedy dzietnisc byla wyzsza.

    Srednia dzietnosci w Polsce po wymanipulowaniu wladzy przez solidarnych w 1989 jest okolo dwoch razy mniejsza niz w czasach PRL.
    Obecnie wspolczynnik dzetnosci w Polsce wynosi 1.3.

    Przyjmuje się, iż współczynnik dzietności między 2,10 ÷ 2,15 jest poziomem zapewniającym zastępowalność pokoleń.

    **http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski
    **http://www.awronka.nazwa.pl/bazya/archiwumtxt/demografiadawniej.htm

    Dane ze statystyk Generalnej Gubrni.
    Lata 1939-43, 19.48 urodzen na kazde 1000 mieszkancow
    Obecnie, 10 urodzen na kazde 1000 mieszkancow

    Warto przeczytac
    Depopulacja, – współcześnie „hitlerowska” polityka względem narodu polskiego
    **http://www.zyciekalisza.pl/?str=61,94&id=241

  47. fragment tekstu:
    „…Swoją drogą, prawdziwy, ręczny ubój rytualny nie musi być okrutny – jeśli tylko rytualny rzeźnik ma dobrą rękę i trochę wrażliwości. Przez dziesiątki lat po wojnie działały małe ubojnie, obsługujące polskich wiernych przestrzegających koszeru lub halal. Zresztą potrzeby naszych mikroskopijnych wspólnot żydowskich i tatarskich są minimalne. ”
    Panie profesorze. Jestem zaszokowana pańską obroną uboju rytualnego…
    Zabijanie jest zabijaniem niezależnie od tego czy morderca (rzeźnik) „ma dobrą rękę i trochę wrażliwości”.
    Ten rzeźnik, gdyby miał choć trochę wrażliwości – nie był by rzeźnikiem.
    To jest oksymoron i w Pańskich ustach profesora etyki brzmi niezwykle kompromitująco.
    Jestem również mocno zdziwiona, że Zydzi – tak wyjątkowo mądry Naród ma w swoim społeczeństwie również tępych, okrutnych religiantów. Proszę nie stawać po ich stronie.
    Swięte kołtuny z PSL, czyli tępe kłopotki wraz z rządzącymi i 90% posłów to zwykli religijni sadyści, dla których zabijanie (w imię mitycznego boga i dla mitycznego boga) nie jest żadnym problemem.
    Najokrutniejsze zwierzęta na Ziemi to ludzie dlatego wstyd mi, że jestem człowiekiem.

  48. well
    24 czerwca o godz. 16:56

    „Raz że nie bardzo rozumiem co ma chrześcijaństwo do uboju rytualnego?”
    =============

    Przecież to proste…..
    Brudną i niewdzięczną robotą zajęli się goje i niewierni.
    W zamian za co szlachetni wierni płacą…..

    Licząc krajową populację zmuszonych przez ortodoksję do spożywania mięsa jedynie z uboju rytualnego na jakieś max 20 000 osób, nijak się to ma do EKSPORTU około 280 000 tusz wołowych rocznie…..
    Czy to mięso można wyeksportować bez rytuałów w innych kierunkach?
    Zapewne tak.
    Tyle że trzeba by nad tym popracować.
    Może Chińczycy to kupią?
    Kasa zgadzać się musi…..

    Inną sprawą jest, czy wszystko co spod marki „koszerne” wychodzi, rzeczywiście takim jest.
    Szczególnie po ostatnich doniesieniach przerobu padliny na wyroby….

  49. Panie Profesorze!
    Szanowna Korekto w bardzo porządnym tygodniku! ( jeżeli jeszcze istniejesz).
    Proszę nie popełniać błędu ortograficznego: „rozżynana jest żywcem” – błąd; „rozerżnięte krowy” – prawidłowo.

  50. axiom1
    Nawet na okoliczność obrony zwierząt („humanitarnego” ich uboju albo nie) musisz nawiązać do swoich stałych demagogicznych kazań, jak to Polsce grozi wyludnienie, bo w tej strasznej RP III ludzie jakoby boją się mieć potomstwo.
    Rozrodczośc niekoniecznie zależy od dobrej kondycji społeczeństwa.
    Wprost przeciwnie. Socjologowie i psycholodzy dowodzą, ze właśnie w okresach trudnych, gdy stopień zagrożenia jest wysoki, instynkt zachowawczy każe się romnażać jakby wbrew rozsądkowi.
    Przywoływanie danych z okresu okupacji niemieckiej jest czystą demagogią. Rodziły się dzieci POMIMO, uzupełniając niejako straty obywateli mordowanych przez okupantów. Rzeczą naturalną był także demograficzny boom po wojnie, mimo trudnych warunków bytowych.
    Drugi taki „wysyp” dzieci miał miejsce w latach 80. (gdy już nie było Cię w Polsce) na pozór wbrew logice, bo nawet pieluchy były na kartki, a młodzi w wieku prokreacyjnym meszkali głównie kątem u rodziców, czekając na przydział wymarzonego M-ileś albo jeżdżac na saksy (jak dostali paszport), albo decydując się na wyjazd w jedną stronę. Wielu moich znajomych czekało w tzw. obozach przejściowych dla uchodźców na wizę do jakiegoś kraju docelowego.
    Dziś ludzie mają inne wymagania, bo standardy życia, a więc i oczekiwania są nieporównanie wyższe. Więc kalkulują, najpierw kariera zawodowa, zapewnienie sobie życia na przyzwoitej stopie (choćby i dzięki kredytom, które jednak trzeba spłacac), a dziecko jedno czy dwoje raczej w dalszej perspektywie.
    Nawet jeśli wyjeżdżają do pracy w nadziei, ze dorobia się szybciej i nawet, jeśli wielu z nich już do kraju na stałe nie wróci, to mają ten komfort, że granice są otwarte, pracują gdzies tam legalnie i w każdej chwili mogą do Polski wrócić albo przyjeżdżać Jak sie uprą, to nawet na weekendy czy raz w miesiącu. Mam na myśli UE i tanie linie lotnicze.
    To nie jest, tak jak kiedyś, dramatyczna decyzja o emigracji na zasadzie, że nie wiesz kiedy „wpuszczą” cię z powrotem, jak zatęsknisz, albo uznasz, że jednak wolisz żyć we własnym faterlandzie.

  51. Zgadzam się z Gospodarzem w kwestii rytualnych mordów w Polsce i popieram słuszny sprzeciw wobec żydowskiego barbarzyństwa. Aczkolwiek co do wielkości lokalnej diaspory, to ktoś chyba robi Gospodarza w konia, co prawda dane ze spisu 2011 (prawdopodobnie ~2mln) zostały już w Wikipedii zafałszowane z antydatowaniem (szkoła Orwella, Departament Archiwów działa, aż furczy), ale ludzie mają kopie, zrzuty ekranowe, więc daremny trud.

    Po happeningu z obcięciem sobie cycków dla reklamy Myriad Genetics i s-ki, rytualny ubój sumień miliardów ludzi chciałaby teraz przeprowadzić upadła Angel-ina z Trilateral Commission, mamrocząca przed kamerami z teatralnym zatroskaniem o biednych syryjskich dzieciach, w istocie zachęcając jednak do ich o piekło jeszcze większego bombardowania, wraz z rodzicami i krewnymi. Równolegle, w demokratycznym niczym Arabia Saudyjska Katarze (a psik!), zebrał się przedwczoraj gang międzynarodowych łotrów – niektórzy w sukienkach, jak Bęgowski – pod szyderczym zawołaniem „Przyjaciele Syrii” . Kardynał Richelieu słusznie mawiał: „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.” Owa zbrodnicza cosa nostra uchwaliła, że będzie już w biały dzień dostarczała wszelką broń powiązanym z Al-Kaidą terrorystom, bandytom-najemnikom, nasyłanym na Syrię dla przyspieszenia ataku na Iran, w drodze do Eretz Israel. Będzie więc teraz paliła, grabiła i mordowała Syryjczyków w świetle kamer.

    W jedynej chyba obecnie na świecie obiektywnej, profesjonalnej, anglojęzycznej stacji telewizyjnej „Russia Today” (chichot historii, ale daje nadzieję także dla Polski) opublikowano właśnie wyniki badań prowadzonych przez NATO, z których wynika, iż mimo zmasowanej propagandy typu bolszewicko-hitlerowskiego, aż 70% Syryjczyków wciąż popiera prezydenta Asada. Decyzję gangu z Dohy należy więc rozumieć jako akt brutalnej agresji przeciwko niepoległemu państwu oraz planowe ludobójstwo.

    Rytualnym ubojem prawdy trudni się TVN24, ale to chyba akurat nikogo nie zaskakuje – standard. Przedwczoraj we Wrocławiu występowała Sinead O’Connor, po nieudanej próbie poszczucia jej p. Nowakiem, w mediach zapadła cisza, choć gwiazda swym formatem oraz jakością muzyki przewyższa popowego dziadka McCartney co najmniej o głowę. Wreszcie, na portalu TVN24 pojawiła migawka z koncertu Sinead wraz z paroma słowami wywiadu. Artystka wystąpiła w koloratce, z dużym, metalowym krzyżem z Chrystusem na piersi. Zapytana, co zrobiłaby, żeby zmienić świat na lepsze, powiedziała, że usunęłaby pieniądze, ponieważ one dzielą ludzi oraz – co wyciszono, ale o ile dobrze słyszę: „I would also save religion”, czyli: „zachowałabym także religię”, a nie jak radośnie przetłumaczył TVN „usunęłabym religię”.

    tvn24.pl/podarla-zdjecie-papieza-swiatynie-zrobila-z-muzyki-sinead-o-connor-w-rozmowie-z-tvn24,334981,s.html

    Rafałowi Dutkiewiczowi rytualny nawyk wszechwładzy urzędniczej pomieszał najwidoczniej w głowie, wydaje mu się chyba, że jest wrocławskim samowładnym księciem, albo lokalnym bolszewickim komisarzem, a nie tylko zwykłym pracownikiem najemnym, utrzymywanym chwilowo na stanowisku prezydenta miasta za pieniądze obywateli, także tych z NOP. Dutkiewicz oznajmił publicznie: „nie będę tolerował nacjonalistycznej hołoty”. A cóż on ma do tolerowania, albo nie tolerowania? I co to za język? A jeśli naprawdę chciałby walczyć z nacjonalizmem, to nie powinien tolerować we Wrocławiu żadnego chyba Żyda, a już szczególnie z B”nai B”rith.

    Ludzie z NOP mieli pełne prawo przywitać w ten sposób byłego enkawudzistę pochodzenia żydowskiego p. Baumana, wg IPN, za najgłębszej żydokomuny, która wymordowała setki tysięcy Polaków, majora Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, służącego do ujarzmiania polskiego społeczeństwa (zbudowanego na wzór NKWD), Szefa Wydziału I Oddziału Wyszkolenia Politycznej Propagandy Zarządu Polityczno-Wychowawczego KBW, w końcu Szefa Oddziału Propagandy i Agitacji Zarządu Politycznego, człowieka który za walkę z bronią w ręku z polską Partyzantką otrzymał Krzyż Walecznych.
    W Wikipedii szybciutko p. Baumanowi życiorys przerobili, już nie służył w NKWD, itd. Tylko zapomnieli partacze o przypisach.

    Opowiada teraz w telewizji p. Bauman, że był panią Lodzią z drogówki i kierował ruchem na skrzyżowaniu.

    Dane IPN o p. Baumanie – artykuł „Towarzysz „Semjon”. Nieznany życiorys Zygmunta Baumana”:

    ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0004/47281/1-7151.pdf

    Minister nauki napisała ponoć: „zajścia przynoszą ujmę polskim uczelniom”. Ta ma dopiero tupet!

  52. @mag
    Jednym z cudow solidarnej transformacji jest pospolite oglupienie narodu. Pomimo otwarcia na swiat, internetu, satelitarnej TV,… polak jest najbardziej nie rozgarnita istota ludzka na swiecie.

    Polak nawet nie wie co sie w kraju dzieje, jaki jest stan ekonomiczny kraju, a nawet jak zyje sasiad na tej samej ulicy a nawet w tym samym bloku.

    Polak orwniez nie wie nic na temat demografii kraju ani jej tragicznych skutkow ktore nastapia. Bo polak nie widzi dalej niz koniec swego nosa.

    Bo ksiundz o tym nie mowil, media nie napisaly a dyktator Donek mowi ze jest dobrze dzieki Platformie. Gdzie tam jest najlepiej bo gdyby Kaczynski rzadzil,… az strach pomyslec.

    W miedzyczasie podastawy zycia w Polsce zostaly juz zniszczone. Rezultatem jest tragicznie niska dzietnosc polakow. Bez poprawy warunkow ekonomicznych tego sie nie da odwrocic.

    Powinnas traktowac ten blog jako okno na swiat. A ty pokazujesz ze dalas sie otumanic, ze wladza osignala swoj cel, wychowala zwolennika ktory sam siebie zniszczy i z determinacja. Co ty robisz.

    Polska sie wyludnia, a poziom intelektualny polakow ustalil sie w epoce sredniowiecza. To rowniez efekt JP2.

    Gdybys choc przeczytala linki ktore podalem. Gdybys choc 10% tego zrozumiala, ….

    A ty rucasz oskarzeniami o demogogie co jest dowodem twego wasalstwa wobec debilnej wladzy.

    „Dane ze statystyk Generalnej Gubrni.
    Lata 1939-43, 19.48 urodzen na kazde 1000 mieszkancow
    Obecnie, 10 urodzen na kazde 1000 mieszkancow
    Warto przeczytac
    Depopulacja, – współcześnie „hitlerowska” polityka względem narodu polskiego
    **http://www.zyciekalisza.pl/?str=61,94&id=241”

    Nawet w GG polacy byli bardziej optimistyczni rodzili dwa razy wiecej dzieci.

  53. I po co komu te nudne i puste gadania, gdy jedna bomba załatwi wszystko. Do czego skutecznie przygotowuje się noblista. http://www.globalresearch.ca/obama-prepares-to-wage-offensive-first-strike-strategic-nuclear-warfare-against-russia-china-iran-north-korea-and-syria/5340299

  54. ……Stanmy w obronie zwierzat, ale co z ludzmi ?…..pytanie rzucone w blogosferze. Coz, ludzie zjadaja zwierzeta naszpikowane antybiotykami, wegetarianie (tez ludzie) zjadaja warzywa naszpikowane pestycydami, a producenci
    udaja, ze produkuja. Kulture jedzenia (gotowania, przygotowywania) nalezaloby wprowadzic jako przedmiot maturalny.
    Saldo mortale

  55. Profesor nie daje się zastraszyć. Trwa jednakże stały atak i knucia reakcyjnych środowisk lekarskich. Oto kilka przykładów; http://www.nil.org.pl/aktualnosci/apel-o-niedopuszczenie-prof.-jana-hartmana-do-prac-komisji-ds.-etyki-w-ochronie-zdrowia

  56. axiom1
    Wygląda na to, że nic nie zrozumialeś z mojego wpisu.
    Dlaczego w kółko powtarzasz niedorzeczności w rodzaju, że nawet w GG Polacy byli bardziej optymistyczni?
    Przeklejasz ten sam tekst po kilka razy w różych miejscach (nie tylko na tym blogu).
    Twoje rozumowanie sprowadza się do absurdu, że w ponad 1000-letnich dziejach polskiej panstwowości nie było większej tragedii niż rządy Tuska.
    To już jest CHORA demagogia, która „przykrywa” twoje niektóre całkiem dorzeczne uwagi.
    Jeśli ja jestem wasalem jakiejkolwiek władzy, to ty jesteś wasalem własnych rojeń.
    Wyż demograficzny w powojennej Polsce był dwukrotnie i nijak się miał do sytuacji ekonomicznej – tuż po wojnie, gdy była bieda i we wczesnych latach 80. w czasach pustych półek i pieluch na kartki.
    Dziś młodzi rozmanażają siię niechętnie i później niż kiedyś, bo mają nieporównanie większy apetyt na życie i na pierwszym planie stawiają wlasne kariery zawodowe i pomażanie dóbr doczesnych.
    Oczywiście, że kuleje polityka prorodzinna, ale to nie jedyny i nie głowny powód niskiej dzietności.
    Zresztą nawet nie zuważyłeś, że wprowadzone zostały roczne płatne urlopy macierzyńskie i tacierzyńskie (do wyboru).
    Poza tym granice są otwarte, więc niektóre Polki wolą się rozmnażać np. w Anglii, a kiedyś MUSIAŁY, jeśli chciały, w Polsce, chyba że „dały nogę” z peerelowskiego raju.
    Ty jako potencjalny ojciec też dałeś nogę.

  57. @mag
    Pod nawalnica propagandy otumaniania juz zapomnialas ze posiadanie dziecka jest co najmniej 18-25 letnim projektem. Kto obecnie moze marzyc o zatrudnieniu przez taki okres ?

    Polak w Polsce nie jest pwien ani dnia ani godziny.

    Po co ma miec dzieci ??? Gdy wyleci z pracy dzieci pomumieraja z glodu. Przeciez system socjalny juz nie istnieje a stosunki spoleczne zeszly do poziomu dzikiego bydla.

    Sama bys nie dala kawalka chleba dziecku umierajacemu z glodu na ulicy. Niech ma,.., niech zdycha, bo przeciez to jego wina. Tak wladza uczy.

    Te zachety o ktorych wspominasz to to samo jak przyneta na haczyku dla ryby.
    Co z tego ze kobieta moze pojsc na urop macierzynski. Po pierwsze nikt ciezarnej nawet nie zatrudni. Ani mlodej bo bedzie podejrzana oi chec posiadania dzieci.

    A przedewszysktim kto zdrowy na umysle bedzie mial dzieci po zeby odziedziczyly dlug publiczny zaciagany przez dyktatora Donka i poprzednie rezimy ? Tylko jakis skurwysyn.

  58. jasny gwint
    25 czerwca o godz. 9:22
    Serdecznie popieram Profesora jako czlonka POLSKIEJ KOMISJI ETYCZNEJ ,razem z Prof. Sroda …
    Niemcy maja stala komisje etyczna zlozona z profesorow, przedstawicieli
    kosciolow niemieckich i delagatow organizacji spolecznych np. zwiazek
    kobiet ,zwiazkow praw czlowieka itp. oni ustalaja raporty dla rzadu
    i obywateli…
    Pozdrawiam
    Mag i rowniez innych dobrej woli , i serdecznie nie rozumie dlaczego
    u Was stale awantura ,o kazda rzecz i pojecie …

  59. Jak wiadomo w GG i ciężkich latach powojennych PRL kwitł optymizm co do zachowania miejsc pracy, a także znakomicie funkcjonowało planowanie rodziny i wszystkie dzieci były chciane i płodzone świadomie, żadnych tam skutków ubocznych niekontrolowanego seksu 😉
    Wprawdzie reakcjoniści czekali na III światową i Andersa na białym koniu, ale katolicki lud ufał Panu – dał dzieci, da i na dzieci.
    Panu i komunistom 😎
    Najbardziej w latach stalinowskiego terroru 1950-55. Przyrost naturalny wyniósł wtedy 19 promili.
    Ten trend się zmienił, Panu ufają jeszcze pojedynczy Terlikowscy, reszta jakby zaczęła bardziej liczyć na własne możliwości, które szacuje coraz realistyczniej. I mamy to, co mamy.
    20 milionów Polaków w zasadzie by wystarczyło, nie byłoby takiego tłoku w Tatrach i nad morzem, mniejsze zniszczenie środowiska, mniejsze zapotrzebowanie na energię i surowce, więcej przestrzeni dla ludzi i zwierząt, więcej lasów… Same pozytywy.
    Na każdy kilometr kwadratowy (statystycznie) Polski przypadają 123 osoby. Czy to za mało?
    Francuzów jest 97/km.kw. Norwegów – 13, Szwedów – 21, Finów – 16

  60. @markot
    Moglo by byc 20 milionow i tred demograficzny do tego prowadzi. W miedzyczasie dojdzie do rytualnego uboju osob starszych. I niech maja, bo to glupcy. Nakradli, zniszczyli, narozrabiali, zachwycaja sie tumanami przy wladzy, ale nie produkuja dzieci, zadluzyli mlodych i jeszcze ich otumaniaja aby im jeszcze gorzej bylo.

    I jeszcze to debilne pokolenie smie doradzac ‚wyjedz z kraju jak ci sie nie podoba’.
    To jest powyzej skurwienia. Ale fakt, mlody polak nie ma przyszlosci w Polsce bo to pokolenie skurwieli zniszczylo wszelkie podstawy zycia, przelajdaczyli Polske.

    Na pocieche moge byc tylko dumny z pokolenia moich rodzicow. Bo zostawili kraj bez dlugow i lepszy niz ten ktory sami odziedziczyli.

  61. zastanawiam się, nad czym się tu zastanawiać?
    Popieram Pana w całej rozciągłości.Trafnie ujęte!!!!

  62. axiom
    Twoi rodzice „odziedziczyli”, podobnie jak moi, kraj zrujnowany wojną i w konkretnych niełatwych realiach postawili go na nogi. Takie trochę gliniane, dosyć przaśne, ale jednak. I chwała im za to.
    Ale długi Gierka z poprzedniej epoki, tak przez ciebie bezkrytycznie zachwalanej, zostały ostatecznie spłacone całkiem niedawno.
    Ty ich nie chciałeś spłacać, bo uważałeś, że wszystkiemu winna była awanturnicza „Solidarność”, tak jakbyś nie zauważył, że system i tak się pierdyknął ze Związkiem Radzieckim na czele, bo okazał się na koniec niewydolny i zużyty, a także runął mur berliński i ci którzy z Polski nie wyjechali, lepiej lub gorzej, ale musieli się o nią zatroszczyć w całkiem nowej konfiguracji geopolitycznej i ekonomicznej.
    Ale ty już byłeś daleko, bo zniesmaczony Solidaruchami, wyjechaleś z kraju jeszcze przed stanem wojennym, bo nie widziałes dla siebie perspektyw.
    Dzisiaj Twoje pohukiwania na rodaków krajowców w stylu „wujek dobra rada”, pełen pogardy stosunek dla polaków, bo celowo nie piszesz Polaków, brzmią tyleż śmiesznie, co wkurzająco.
    Trzeba było dźwigac „ten krzyż” razem z ziomalami, budować Polskę po 1989, prokreować się w kraju, dając przykład troski o demografię (szalenie o nią dba np. bezdzietny Kaczor) albo wrócić na ojczyzny łono, by ją ratować, bo wg ciebie idzie na dno.
    Wygodny jest taki patriotyzm postulatywny „wujku dobra rado” uprawiany z oddali.
    Nie martw się tak bardzo o nasze i naszych potomków długi. Nie ty je będziesz oddawać.
    Długi, nawet nieporównywalnie większe w stosunku do możliwosci ich spłacenia, mają liczne kraje w globalnej wiosce na różnych kontynentach.
    Zresztą i tak wszyscy siedzą, nawet możni tego świata, w kieszeni u Chińczyków.
    Powoli spełnia się proroctwo z przełomu XIX i XX wieku, że „Chińczyki nakryja nas czapkami”.
    To dopiero będzie fajnie!

  63. Lo bosze – dlugi Gierka sie tu pokazuja.

    A moze by tak porownac jablka z jabkami. Gierek pozyczyl na inwestycje, inwestycje zostaly zrealizowane i same na siebie zarobily i same splacily dlugi na siebie zaciagniete. Wszystkie inwestycje finansuje sie glownie przez dlugi wszedzie na swiecie.

    Jednakze dlugi inwestycyjne Gierka zostaly zaksiegowane w budzecie i stad wiekie krzyki ze Gierek zostawil dlugi.

    W ciagu ostanich 24 lat dlugi inwestycyjne ksiegowane sa osobnie, na konto kazdej inwestycji i nie widac ich w budzecie. Pomimo tego dlug publiczny po 24 latach kolejnych deficytow siegnal juz 900 mld. I to jest dlug zaciagniety na przejedzenie. Tak wiec Gierkiem nie da sie wytrzec tylka.

    Pozatym inwestycje po 1989 opieraja sie glownie na darowiznach z Uni. Np autostrady. Tu warto zaznaczyc ze przejazd polskimi autostradami jest jednym z najdrozszych w Europie pomimo ze w 80% autostrady byly finansowane przez darowizny. To jeszcze jeden z dowodoaw jak sie dajecie wyjebac, jak jestecie otumanieni. A gdyby nie ten blog kto by o tym wiedzial ???

  64. Jogi babu, brawo Jasiu. Niestety nie mogę tego powiedzieć. Czytam Hartmanie Twój tekst pt. „Nasze Pernambuco” z najnowszego numeru, i jest to nic, zero. A od tematu umierania za młodu to w ogóle się odczep.

  65. Szanowny Profesorze,
    Już jasny gwint mnie ubiegł. Cikaw jesten skąd on wytrzasnął te linki. Pewnie jest lekarzem i czyta medycynę praktyczna oraz siedzi na stronie NIL. To był żart. Jednak Panie Profesorze sprawa zaczyna być „gorąca”. Piszę tak, bo jestem medykiem jednocześnie racjonalistą i antyklerykałem, jak Pan. Może nie wypada o tym pisać, ale czy nie zastanawiał się Pan, że zaczyna Pan odbierać cięgi m. innymi za publikowanie swoich, świetnych zresztą felietoników, w FiM. Naprawdę niech Pan nie daje się zastraszyć. Proszę coś napisać na tematy poruszane w przytaczanych przez jasnego gwinta linkach.
    Pozdrawiam
    Lech

  66. Tanaka, piszesz „Chrześcijanie”… ciekawe. O ile dobrze pamiętam to biblia która mówi że człowiek ma czynić ziemię poddaną, była napisana kilka przed powstaniem chrześcijaństwa. Informacje o tym jak i kiedy i czym i kogo i co zabijać też są w tej starszej części…
    Nie bronię chrześcijan, ale trzymajmy się faktów.

  67. Halooo! Ktoś tu cierpi na schizofrenie!!! cyt.:”Swoją drogą, prawdziwy, ręczny ubój rytualny nie musi być okrutny – jeśli tylko rytualny rzeźnik ma dobrą rękę i trochę wrażliwości. Przez dziesiątki lat po wojnie działały małe ubojnie, obsługujące polskich wiernych przestrzegających koszeru lub halal. Zresztą potrzeby naszych mikroskopijnych wspólnot żydowskich i tatarskich są minimalne.” Wprawna ręka… bzdury!!!

  68. Warto czytać to, co pisze Tanaka. I to na wszystkich blogach! Jeden z nielicznych, który wie, co mówi i umie to uzasadnić.
    A tak na marginesie: od ponad dwudziestu lat jestem wegetarianinem i jest mi z tym b. dobrze.

  69. Tak Obcy robią … maczetą: BYDLĘTA !!

  70. Popieram w 100%. Powiem nawet więcej – jeżeli Bóg – jak by go nie nazywać – Jahwe,Allah,Bóg- czy jakkolwiek inaczej – jest miłosierny i opiera się na podstawowej zasadzie czynienia Dobra to pozwolenie w imię wiary w jego samego beztialsko i z pełnym okrucieństwem morduje się zwięrzęta to ja jestem bardzo szczęśliwy że nie wierze w żadnego okrutniego Boga jakby się nazywał. Dlatego uważam religie jak by ich nie nzaywać i skąd by się one nie brały za najgorsze zło na Ziemi.
    Jedyne w co wierze to w PRAWA NATURY i ta natura odpłaci się na tych wierzących z nawiazkom. Mordujcie dalej w imie swoich bożków!!!!

  71. Buraki z PSL-u kochają rytuały
    Ich codzienne życie, to rytuał cały
    Rytualnie chlają najpodlejsze wino
    Potem rytualnie śpią w chlewie ze świnią
    Jak już wytrzeźwieją, rytuał kolejny
    Na mszę do kościoła krokiem nieco chwiejnym
    A gdy rytualny dzionek już skończony
    Rytualny pranie pyska własnej żony

    Rytuałów w PSL-u jeszcze cała masa:
    Rytualny ubój zwierząt – na rytuał kasa
    Jeszcze jeden rytuał pod pióro mi bieży
    Szmal biorą jak swoje, bo im „się należy”

  72. „Jestem za , a nawet przeciw” – taka jest wymowa tego krótkiego felietonu pana profesora ?

  73. Prowincjusz
    Jestem absolutnie za Tanaką. Z tych samych powodów.
    A tak na marginesie, nie przepadam za mięsem, choć całkowicie nim nie pogardzam.
    I też jest mi z tym dobrze.
    Wychodzę z założenia, że skoro jesteśmy ssakami wszystkożernymi, to wybór należy do nas. I nie jest on ani powodem do chwały, ani do kajania się.

  74. Prawicowi politycy w niedzielnym programie radiowym u Olejnik popierali ubój rytualny odwołując się do żądań całkowitego zakazu aborcji w Polsce. Czy można sobie wyobrazić bardziej chorą Duszę i umysł w takich porównaniach ? A jednak zestawienie w brew pozorom o zgrozo jest charakterystyczne dla logiki bezdusznego religijnego fanatyka… Czy całkowity zakaz aborcji nie wpisuje się w religijny mord rytualny kobiety w imię patriarchalnego prawa świętej zygoty ?? Pozwolę sobie zauważyć, że Bóg Jahwe stawiał wyżej życie kobiety nad życiem płodu, proszę sprawdzić II Księga Mojżeszowa 21-23 !!!
    Prawicowo kościelne środowiska same mają się za Boga wyprane z ludzkiego sumienia, serca i rozumu.

  75. Podziwiam Profesorze za trafność i odwagę nazywania problemu po imieniu. Ubój rytualny to nie jedyny przykład cynizmu władzy (każdej). Państwo- Kościół, in vitro, fotoradary, opresyjność fiskusa i tp. A propos, Jednym z bardziej psującym wizerunek aktualnej władzy PO jest J.V.Rostowski. Cynizm do kwadratu

  76. A ja chcialbym niechlujnie powiedziec ,ze bardzo lubie mieso i czesto
    go jadam chodz tylko z jarzynami w duzej ilosci.
    Ze swini uwielbian szynke /polska ,praska pycha/i polskie kielbasy z czosnkiem , z wolowiny pieczen i steck i poza tym kurczaki
    po prowansalsku /dam dobra recepte /lub po francusku na masle ,
    gesi i kaczki píeczone z nadzieniem ,oczywiscie polskie flaszki z majerankiem po zydowsku /to zadne aluzje antysemityckie pardon /…
    Po za tym zre ryby i inne stwory morskie jak szaleniec …
    Chodz oczywiscie nie lubie zupy z flosow rekinow /idiotyzm i perwersja / zupy z zolwi,sperkow z psa ,tak psa … i lubie mieso konskie
    …prawdziwy tatar to przeciez mieso konskie /jestem „dzokejem”
    i „pewnie” mojego konia bym nie zjadla ?/chodz moze w potrzebie ?/ …
    Pozdrawiam

  77. Ja mysle panie profesorze ze podstawa Etyki jest to abysmy ISTOTOM
    wedlug nas ZALEZNYM nie zadawali krzywdy !!!!
    To moi zdaniem dotyczy tak samo ludzi jaki zwierzat .
    Pozdrawiam

  78. Do „PS”. Obojętnie kim jesteś kobietą czy męzczyzną z twojej opinii wynika, że jesteś wyjątkowym zboczeńcem i sadystą.
    Zyczę ci, żebyś pękł(a) po nażarciu się mięsa z trupów zwierząt, bo takie właśnie zjadasz.
    Dla katolików jedzenie mięsa swoich krewniaków to żaden problem – przecież codziennie klechy uczą swoich wiernych kanibalizmu i krwiopijstwa podczas każdej mszy.
    Za każdym razem kiedy będziesz żarł(a) mięso zwierząt, szczególnie swoich „ulubionych” koni, przypomnij sobie moje życzenia – „smacznego” trupiego mięska.
    Ty podobnie jak kler – kochasz zwierzęta w kontekście suto zastawionego mięsem stołu.
    Swięty pasożyt i zapalony myśliwy Głódź nawet zorganizował sobie prywatną hodowlę danieli. Za dużo pije, żeby łazić na polowania, bo mógłby przez pomyłkę zamiast jelenia odstrzelić Komorowskiego lub innego polującego klechę… Dlatego zrobił sobie tereny łowieckie u siebie, na ogrodzonym terenie, żeby mu zwierzyna nie uciekała.
    I to wszystko Głódź ma za pieniądze podatników, które lekką rączką rządzące pachołki watykanu dają klerowi.
    PS.
    Podobno jednym z przykazań katolików jest NIE ZABIJAJ.
    Stąd dla świętych sejmowych kołtunów głosowanie za ubojem rytualnym nie jest żadnym problemem.

  79. A propos jedzenia mięsa: nikogo nie nawracam. Sobie jednak powiedziałem, że ciał kręgówcow i mieczakow jadać nie będę ! I tyle :)

  80. Krzysiu,
    take easy!
    Po co te straszne gromy, jakie rzucasz na mięsożernych
    Zwierzęta pożerają się między sobą, bo inaczej by nie przetrwały. Ludzie pożerają się między sobą, czyli zabijają w niezliczonych wojnach i nieustannie krzywdzą nawzajem, mimo przykazań dekalogu. Bywa, że zwierzęta pożerają ludzi, a ludzie jedzą mięso zwierząt, od czasów prehistorycznych poprzez różne cywilizacje do dzisiaj.
    Taki jest ten najwspanialszy ze światów.
    Wspaniale, że nie brakuje idealistów, bo gdyby nie oni, nie udałoby się choć trochę zmienić podejścia ludzi do bliźnich, czy do „braci młodszych”. Nie byłyby egzekwowane prawa człowieka, ani nie byłoby kar, nierzadko surowych, za znęcanie się nad zwierzętami itd.itd.
    Jestem zdecydowaną antyklerykałką, ale mieszanie do uwag na temat tego, co kto je lub nie Sławoja-Głodzia-Flaszkę, którym zresztą gardzę za całokształt, czy prezydenta Komorowskiego jest – jak na mój gust – fanatycznym przegięciem.

  81. Prowincjusz,
    skoro nie jadasz ciał kręgowców i mięczaków, to co preferujesz z pozostałych?
    Jest spory wybór: ogonice, żachwy, łapce,sprzągle, podkówczaki, wije, wąsonogi, wieloszczety, brzuchorzęski, ryjkogłowy, kolczugowce… etc. etc.
    Wybrałeś coś dla siebie? 😉

  82. Krzysia.
    Szanowna Krzysiu, piszesz: „Podobno jednym z przykazań katolików jest NIE ZABIJAJ”.
    Uzupełnię: chrześcijaństwo odciąć się od Starego Testamentu nie może, bo Jezus zostałby sierotą. A tam jedyny w jedyności, a nie w żadnej Trójcy, Bóg nakazuje bezwarunkowo zabijać za ponad trzydzieści wykroczeń przeciw prawu (na przykład za pracę w sabat). Więc nieważne, co mówi lub czego nie mówi Nowy Testament – ważne, co mówi doskonały, więc niezmienny i nieomylny Bóg. A on mówi „Nie zabijaj” i „Zabijaj”. Idźcie więc i zabijajcie i pamiętajcie, że macie nie zabijać.

  83. Zabawne, ze nowoczesna Polska potrzebowala 24 lata…

    25 marca 1938 roku Sejm II Rzeczpospolitej Polskiej wprowadził ograniczenia rytualnego uboju zwierząt praktykowanego przez Żydów. Zakaz miał obowiązywać od 1940 roku.

    „Izrael” – Serwis poswiecony Izraleowi i narodowi zydowskiemu”
    podaje ten fakt jako dowod na panstwowy antysemityzm II RP.

    Jako dowod JEDYNY… gdyz w panstwie polskim obowiazywala zelazna zasada, ze wszyscy obywatele musza byc traktowani jednakowo bez wzgledu na pochodzenie, religie czy plec.

  84. Andrzej Falicz
    Oczy przecieram ze zdumienia, gdy czytam, że w II RP obowiązywała żelazna zasada, że „wszyscy obywatele muszą być traktowani jednakowo ze względu na pochodzenie, religie czy płeć”.
    Obowiązywała zwłaszcza wobec Żydów (numerus clauzus, getta ławkowe, bojkot sklepów żydowskich zalecany przez endecję, nieprzyjmowanie młodzieży żydowskiej do harcerstwa, utrudnianie Polakom żydowskiego pochodzenia zatrudnienia w wielu zawodach, m.in nauczycielskim w szkołach publicznych, czy w administracji państwowej.)
    Nie lepiej były traktowane inne mniejszości narodowe. Wcielano przecież w życie programy przymusowej asymilacji Białorusinów czy Ukrainców, słynne były pacyfikacje wsi ukraińskich itd.
    Pacyfikowane były i to krwawo również strajki chłopskie czy robotnicze.
    Niewątpliwe pozytywy to prawa wyborcze dla kobiet, w czym o wiele lat wyprzedziliśmy demokracje zachodnie czy depenalizacja homoseksualizmu w 1932 lub zniesienie tytulów związanych z ziemiańskim pochodzeniem, choć w praktyce do dobrego tonu należało posługiwanie się nimi.

  85. PS.
    26 czerwca o godz. 18:09 zapomnial dodac do „receptury” kurczaka atnybiotyki …..
    Saldo mortale

  86. Drogi Salami Mortadela / skojarzenia przypadkowe / ,jestem szczegolnym zboczencem i sadysta !
    Pewnie dlatego ze im nie wykladam Durnologii stosowanej .
    /kurczaki kupuje tylko bio /…
    Pozdrawiam

  87. Swój rytuał hipokryzji odstawił p. Bombama przy okazji G8 w Irlandii. Zniesmaczona całym tym zakłamanym, wazeliniarskim cyrkiem wokół niego oraz jego małżonki, tamtejsza parlamentarzystka p. Clare Daly obnażyła faceta do gołej skóry iście po Norwidowsku, tak za tak mając, a nie za nie, bez światłocienia, nazywając go „zbrodniarzem wojennym” i pytając Parlament, czy „ta osoba” zamierza ubiegać się o nagrodę dla Hipokryty Roku?

    youtube.com/watch?v=Ko5W_1Y47O8

    Dziś w Pałacu Prezydenta miała miejsce konferencja historyków, na temat ludobójstwa Wołyńskiego, z okazji 70 rocznicy tego gigantycznego mordu, odbywającego się wówczas się w 2000 miejscowości w 7 województwach, notabene to teren, do którego aspirowała społeczność żydowska, planując tam utworzenie swego państwa, chętnie zamiast Polski, z poparciem Hitlera zresztą. Pisał o tym jeszcze sam Żabotyński, za sprawą swego Bejtaru prekursor Hitlerjugend. Materiały są ogólnie dostępne w Internecie.

    Do dziś historycy zastanawiają się, którzy szatani byli wtedy czynni. Wysłuchałem ponad godzinę, ale nikt z „panelistów” nie odniósł się do tematu merytorycznie. Na dodatek na imprezę sproszono zamiast tamtejszych księży łacińskich, którzy jako ofiary mieliby najwięcej do powiedzenia – prawosławnych popów, a pamiętamy przecież, że to popi święcili wtedy widły, na które nabijano polskie dzieci, czy siekiery, którymi rozłupywano im czaszki oraz noże, którymi rozcinano ciężarnym Polkom brzuchy, czy skalpowano polskie niemowlęta w kołyskach.

    Kilka ciekawych uwag padło z Sali, np.: że to nie Ukraińcy jako naród są winni i oni nie mają za co przepraszać, a robienie teraz cyrku a la pojednanie z Niemcami po liście polskich Biskupów jest niedorzecznością oraz próbą skłócenia naszych słowiańskich narodów, gdyż także oni byli wówczas ofiarami – ludobójcami natomiast, inspiratorami i podżegaczami do mordu byli wtedy konkretni ludzie, z konkretnych organizacji, wielu znanych z imion, nazwisk oraz powiązań ideologiczno-polityczno-narodowościowych. Ukraina nie istniała, tereny te, nakeżące do Polski, na mocy paktu Hitler – Stalin anektowali Sowieci i oni nimi administrowali od października 1939r. Historyk ukraiński objaśnił, iż wątek mordów na Polakach nie pojawiał się w ZSRR w ogóle, komuś bardzo zależało na tym, aby temat uległ zapomnieniu, a Związek Sowiecki od swego rewolucyjnego początku, kiedy jak powszechnie wiadomo niemal wszyscy komisarze bolszewiccy byli z pochodzenia Żydami (pisał o tym także p. Siwak), przynajmniej do czasu wykończenia Berii oraz Kaganowicza stanowił ich kondominium, nadzorowane przez szwadrony śmierci NKWD (ministerstwa spraw wewnętrznych). I chyba dlatego na sali znalazł się także przedstawiciel Izraela, gdyż innego uzasadnienia nie widzę.

  88. mag
    27 czerwca o godz. 9:57

    Andrzej Falicz
    Oczy przecieram ze zdumienia, gdy czytam, że w II RP obowiązywała żelazna zasada, że „wszyscy obywatele muszą być traktowani jednakowo ze względu na pochodzenie, religie czy płeć”.
    Obowiązywała zwłaszcza wobec Żydów (numerus clauzus, getta ławkowe, bojkot sklepów żydowskich zalecany przez endecję, nieprzyjmowanie młodzieży żydowskiej do harcerstwa, utrudnianie Polakom żydowskiego pochodzenia zatrudnienia w wielu zawodach, m.in nauczycielskim w szkołach publicznych, czy w administracji …”

    Dokladnie tak.
    Dzialania skierowane przeciwko zasadzie rownosci zapisanej w konstytucji byly nielegalne w II RP.

    W praktyce ludzie – morduja kradna.

    Dyskryminacja i antysemityzm nigdy nie staly sie w II RP czescia polityki panstwa.
    Pierwsza zasada po powstaniu II RP byla rownosc niezaleznie od pochodzenia rasy czy plci i zaraz zabrano sie (troche dlugo to trwalo) za zniesienie wszystkich (glownie rosyjskich) pozaborowych rasistowskich regulacji prawnych.

    Co nie zmienia faktu obecnosci narastajacych konfliktow narodowych w II RP.

    Dla rownowagi – pelne prawa wyborcze (i rownosc wszystkich niezaleznie od rasy) czarni Amerykanie uzyskali w USA dopiero w latach 60-tych…

  89. Utopijno optymistyczny esej zamieszcza Profesor w dzisiejszym „Dzienniku Trybuna”. Uciekać, nie uciekać? zapytuje. Pisał go chyba przez sensacją o Gowinie, nowym premierze z Krakowa, naszego królewskiego miasta. Będziemy mieć nowy kolejny wybór mniejszego zła, między Kaczyńskim a obleśną kreaturą z kruchty rodem. Profesor radzi nie uciekać. „Bo choć Polska jest krajem pełnym, chamów i oprychów /Lewych/, niewolnych od ciemnoty i zacofania, to jak mało które miejsce na ziemi, jest nasz kraj miejscem stawania się przyszłości”. I tu jest wielka pomyłka i utopia. Nie jest Panie Profesorze i nie będzie już żadnego stawania się. To już było i to nie wróci. Zniszczono wszelkie atrybuty istnienia. Gospodarcze, kulturowe i cywilizacyjne. Pozostał dziki tłum ogarnięty żądzą pieniądza, lenistwem, konsumpcją, cwaniactwem, nienawiścią i głupotą drążoną przez wolne media, proboszczów i tabloidy.

  90. cytat;
    „Bo choć Polska jest krajem pełnym, chamów i oprychów /Lewych/, niewolnych od ciemnoty i zacofania, to jak mało które miejsce na ziemi, jest nasz kraj miejscem stawania się przyszłości”.
    Czy Wy Polacy naprawde nie przesadzacie ,od trzydziestu lat wedrowki
    po swiecie nigdzie nie spotkalam chamow i oprychow …
    czy macie jakis monopol ?,czy Wy tylko tak werbalnie?…. a fe …
    Pozdrowienia /od swiatowej dzidzi ../
    ps.
    na kurke z czosnkiem po prowansalsku nie zasluzyliscie ,moze innym razem /nawiasem mowiac czosnek jedza wszyskie narody poludnia ,
    zeby nie bylo znowu na Zydow /

  91. jasny gwint
    Przeraża mnie panosząca się coraz bardziej hołota wszelkiej maści, ciemnota i zabobon (wystarczy wejść na portal Frondy, albo wybrać się na Stadion Narodowy, by zostać „uzdrowionym” przez jakiegoś szmana, albo zamówić do domu egzorcystę, bo ci rozmnożyli się jak króliki), ktore cofają Polskę o dziesięciolecia.
    Ale jestem ZA utopijno-optymistycznym głosem prof. Hartmana, bo dźwigaliliśmy się przez wieki z niejednego szamba i niejednej opresji.
    Żyjemy w całkiem nieźle skrojonych granicach, które – na dodatek – stały się umowne. Co by nie mówić, kopa cywilizacyjnego dostaliśmy, również dzięki własnej przedsiębiorczości (mimo kłod rzucanych pod nogi), a nie tylko za dotacje unijne.
    Nie wolno tego zmarnować! Nie bardzo w to wierzę, że po nas już tylko potop, chociaż zgorzknienie często mnie dopada.
    Wierzę natomiast, że kończy się złoty wiek dla KK w Polsce. Klechy jeszcze są u nas mocne, ale mafia watykańska trzęsie się w posadach. To Polski nie ominie.
    Myślę, że jesteśmy na etapie „przesilenia” i nie chce prorokowac, czy ono nastąpi już teraz, czy trochę później, ale jest nieuniknione, co wcale nie znaczy, że pogrążymy się w totalnym chaosie albo kraj zbankrutuje .
    Pozdrawiam

  92. cytat;
    Zniszczono wszelkie atrybuty istnienia.
    Atrybutem istnienia jest samo Istnienie . Jest Pan pewien ze nie wpadl
    pan w schizofremie ? rozdwojenie jazni …
    Pozdrawiam
    ps.
    tu tylko pomoze to stare przyslowie ,nosil slepy kulawego…

  93. Zgadzam si.e z panem, Gospodarzu w 100 %
    Jpet

  94. PS. 12.21. Dzielenie włosa na czworo. Czy nie lepiej wrócić do Hegla?

  95. Tu nie potrzebny Hegel tylko Hebel ,dla wyrownania plaszczyzny porozumienia / do diabla tez Existenzphilosophi…./
    Nie „wszystko” co idzie w tym samym kierunku jest Mi „podrodze” .
    Pozdrawiam

  96. jasny gwint
    28 czerwca o godz. 9:25
    Jasny Gwincie dziękuję Ci za zachęcenie do czytania Trybuny, dziękuję Ci za „Zdanie”, dziękuje Ci za te lata przez które mogłem Cię czytać. Niestety Radosława w Trybunie nie przeczytałem, bo pewnie tej, w której pisał, nie kupiłem. Za późno w drodze z pracy docieram do kiosku, a kiedy do pracy zmierzam kiosk jest jeszcze zamknięty. Jednak zauważ, że w dyskusjach z Tobą jestem raczej ostrożnym optymistą, mimo płaczu nad złą kondycją polskiej lewicy. Tak jak nasz Prof. Jan Harman w cytowanym przez ciebie fielietonie w Trybunie. Moje zdanie na tematy etyczne poruszane przez profesora już znasz. Zatem wiesz, że go popieram, wbrew opinii środowisk medycznych. Zaufaj mi. W sprawach poruszanych przez prof. J. H. w Trybunie on ma rację. W 100%. Ziszczenia się jego przepowiedni ani Ty, ani ja z racji bezlitosnej biologii, już się nie doczekamy. Musi runąć kościół katolicki i jego potęga w Polsce. Słusznie pisze mag, że to się wkrótce stanie. Mieszkasz w centrum (stolicy) klerykalnej Polski. Ja już poza nim (nią) i widzę jak „prostaczkowie” patrzą na tą 2000 tysiąc-letnią instytucję. Uwierz mi serce mi się raduje. Jasny Gwinie w rzeczywistości jesteś takim pozytywnym realistą. Tak twardo i pewnie stąpasz po ziemi na codzień. Nie maluj na blogach tak ponuro swojej postaci, bo w swoim życiu czodziennym emanujesz pozytywną energią, optymizmem i ciepłem. Masz energię i zapał młodzieńca.
    Pozdrawiam Ciebie, Mag i axioma I (kolejne wcielenie blogowego radykalnego realisty rzekłbym wizjonera, którego obserwuje od wielu lat – axiomie od ilu?)).
    Lech

  97. Bezsprzecznie lepiej jest, oraz bardziej etycznie, gdy mniej jest cierpienia, okrucienstwa, barbarzynstwa i… hipokryzji. To tylko zalezy od skali zjawiska. W przemyslowym uboju rytualnym wiecej powyzszego jest anizeli w lokalnym rytualnym uboju, dla potrzeb niewielkich spolecznosci religijnych. Przy tym jeszcze lepiej, ze spolecznosci te nie praktykuja juz ofiar z ludzi – innego religijnego wymogu. To wszystko nie zmienia jednak mojej opinii, ze rytualny uboj jest barbarzynstwem bez wzgledu na skale, czyli jest barbarzynstwem takze w skali mikro – dla potrzeb religijnych wspolnot. Podobnie z hipokryzja, panie profesorze, ktora hipokryzja pozostanie bez wzgledu na to czy dotyczy poparcia udzielanego barbarzynstwu – czy to w wielkim wymiarze, czy tez malym.

    W czasach biblijnych jak najbardziej istnialo uzasadnienie dla tego rodzaju uboju, i wlasnie dlatego uzyskal on religijna sankcje. Po prostu wykrwawione mieso bylo mniej podatne na psucie, a ludzie mniej wystawieni na zatrucia, choroby i smierc. Szczegolnie w warunkach klimatycznych Bliskiego Wschodu czy Afryki. Dzis, w czasach powszechnego dostepu do lodowek, oraz mydla, nie istnieja w Polsce wymienione zagrozenia. W miedzyczasie i my sami stalismy sie bardziej wrazliwi na cierpienie zwierzat – bardziej ludzcy, bardziej rozwinieci, i humanitarni. My mamy ten etap rozwoju ludzkosci za soba i oczekujemy od innych by skonczyli z barbarzynstwem. Takze gdy jest wylacznie barbarzynstwem w skali mikro.

    Moim zdaniem kazdy rytualny uboj, podyktowany wymogami religijnymi, to przede wszystkim skladanie ofiary z naszego czlowieczenstwa. W rytualnym uboju jest go zdecydowanie mniej.

  98. Salam alejkum i szalom bracia!
    Ja jem co chcem!

  99. Tu powstaje pytanie czy zawsze powinniśmy być tolerancyjni wobec cudzych religii? Nawet wtedy jeśli zgodnie z naszym sumieniem wyrządzają one innym krzywdę? Dobrze, ze ten temat został ostatnio poruszony w mediach gdyż chyba wiele osób sobie nie zdawało sprawy z tego z czym się wiąże koszerność potraw. Znam nawet kilku warszawiaków, którzy chodzą do koszernych restauracji pomimo, że nie są żydami ale chcą być modni. Chyba teraz się nad tym zastanowią.

  100. Proponuję ogłoszenie aborcji mianem ”uboju rytualnego”, niech życie ludzi też będzie pod ochroną.
    By nasze dzieci ”nie patrzyły” na matki zabijające własne dzieci.

  101. Jak zawsze cięty komentarz Pana Hartmana, pod którym podpisuję się obiema rękami. Jednak cała ta dyskusja nie ma nic wspólnego z ubojem rytualnym tylko z biznesem. Certyfikaty, za które każą sobie płacić wspólnoty religijne to czysta hipokryzja, robienie pieniędzy na cierpieniu zwierząt i nieświadomości ludzi. Zachęcam do lektury:
    http://frifinking.blogspot.com/2013/07/uboj-rzekomo-rytualny.html

  102. Drodzy internauci !

    Nie dajcie sobie robić wody z mózgu i papki macy, przez grupy interesów.
    ?????? jakie.
    to proste , widać ich wszędzie na blogach , telewizji . Wszędzie Ci sami.
    Ateiści, Żydzi, oportunizmo-biznesmeni.

    W imię niby „nowoczesności” ,niby tolerancji , obrony miejsc pracy , walki z niby zaściankowym kościołem, jego notorycznym obrzydzaniem (to za jego obronę właściwych wartości )
    lansują chore tezy , mieszają problemy ( np. stawiając znak równości pomiędzy ubojem rytualnym a niewłaściwa sytuacją w polskich rzeźniach) tak by osiągnęli własne cele ,tak by mogli wami sterować,

    Zacznijmy się przyglądać jakie pobudki im przyświecają , i kim oni są , i o co im tak naprawdę chodzi, (minim wysiłku w Google )

    Każdemu kto jest za tymi debilnymi i konformistycznymi wypocinami o uboju rytualnym zadaje pytanie ?!

    JEŚLI W CZASIE WOJNY POJMIE WAS WRÓG A DA WAM WYBÓR:
    KULA W ŁEB , CZY CIĘCIE RYTUALNE .
    CO WYBIERZECIE HIPOKRYCI. WIELCY CELEBRYCI .
    WYBÓR NALEŻY DO WAS !

css.php