31.05.2014
sobota

Pańskie jaja lekarzy

31 maja 2014, sobota,

Egzaltacja religijna jest tajemniczym zjawiskiem. Wzruszenie, które towarzyszy komuś oddającemu się bez reszty swoim przewodnikom i panom w swoistym wolnym akcie zrzeczenia się własnej wolności, zrównoważonemu i racjonalnemu człowiekowi wyobrazić sobie bardzo trudno. Osobliwość zjawiska fanatyzmu sprawia, że zeloci zdają się nam obcy i szaleni. Boimy się ich, bo w swym zaczarowaniu mogą być nieobliczalni.

No, wyobraźmy sobie, że obawia się w Polsce grupa „lekarzy muzułmańskich”, którzy oświadczają na piśmie, że będą przedkładać prawo boże (którego źródłem jest, jak wiemy i jak się samo przez się wszak rozumie Bóg i natchniony przez niego Koran) nad prawo Rzeczypospolitej Polskiej. Co by na to powiedzieli „lekarze katolicy”? Cóż, zapewne powiedzieliby, że tu jest Polska, a nie Arabia Saudyjska i owszem, prawem Bożym mahometanie kierować się mogą i powinni, ale jedynie w tym zakresie, w jakim prawo koraniczne pokrywa się z Prawdziwym Prawem Bożym, zapisanym w Biblii i wykładanym przez Kościół katolicki. W taki mniej więcej sposób zbudowana była „debata publiczna” w epoce prenowoczesnej: który Bóg i która wiara są prawdziwe i kogo należy wyeliminować jako heretyka.

W niesłychanej i bezprecedensowej tzw. „Deklaracji jasnogórskiej” („Deklaracja wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej”), podpisanej przez ponad trzy tysiące lekarzy i pielęgniarek, egzaltowany autor aż dławi się i drży od wzniosłego dogmatyzmu, który stał się jego natchnieniem. Tu nie wyraża się poglądów, przekonań, a nawet wiary. Tu „przyjmuje się prawdę, iż…”. Tu nie mówi się, że zapłodnienie pozaustrojowe jest niezgodne z naszym światopoglądem religijnym i przekonaniami moralnymi – tu snuje się opowieść o świętości organów płciowych, których mogą używać wyłącznie wybrani przez Boga.

To jest naprawdę jazda po bandzie. Dlaczego ludzie to podpisują? Ano zapewne są tacy, którzy owładnięci religijną egzaltacją podpisują to szczerze. Większość robi to jednak z oportunizmu i pospolitej bigoterii. Boją się odmówić, gdy ktoś ich do tego nakłania, albo po prostu mają nadzieję, że złożenie podpisu da im polisę ubezpieczeniową w razie jakichś lekarskich kłopotów. Potężny kościelny protektor sprawi, że są nietykalni. W razie jakiegoś konfliktu będzie można podnieść larum, że prześladują katolików! Między innymi będą mogli sobie dowolnie nadużywać prawa zwanego „klauzulą sumienia” i nikt im nic za to nie zrobi.

Nieszczęsny dokument jest dobitnym wyrazem patologicznych relacji między Kościołem i znaczną częścią środowiska lekarskiego oraz lekarskim samorządem. Kościół dąży do tego, aby w możliwie największym stopniu kontrolować życie społeczne i polityczne danego kraju, w którym jest zainstalowany. Przejawia ambicje w wielu dziedzinach (edukacja, kultura, media), ale jakoś w szczególny sposób interesuje się prawem medycznym (aby w największym możliwym stopniu odzwierciedlało dogmaty katolickie i aktualną ideologię Watykanu)  i kontrolowaniem środowisk medycznych. W Polsce udało się nieźle. Korporacja lekarska jest ogromnie zainteresowana usługami kościelnymi, za które odpłaca się nieformalną ekskluzywną opieką medyczną dla hierarchów, a nawet zwykłych księży. Symbiotyczny układ polega na tym, że strzegąca swej absolutnej suwerenności korporacja chowa się pod parasol kościelny i daje okadzać ze wszystkich stron kościelną retoryką aksjologiczną, dzięki czemu za kurtyną tych kadzidlanych dymów może czuć się całkowicie swobodnie. Nikt nie tknie „lekarzy katolickich” i nikt nie zarzuci im, tak przecież pobożnym, żadnych nadużyć. Atak na lekarzy, atakiem na Kościół! Ratunku, lewacy nas biją! Ostentacyjna czołobitność środowisk lekarskich wobec Kościoła jest sygnałem dla społeczeństwa i władzy: jesteśmy prawie święci, a jeśli coś wam się nie podoba, to pamiętajcie, że zadzierając z nami, zadzieracie z Kościołem, a może i z samym Bogiem. Symbioza dwóch potęg przybiera czasami postać groteskową. Wyobraźcie sobie, że nawet komisje bioetyczne, wydające zezwolenia na prowadzenie badań biomedycznych z udziałem ludzi, zatrudniają księży w charakterze bioetyków. Dzięki temu nikt spoza „swoich” nie wtrąca się do „wewnętrznych spraw” medycyny.

Cena, którą płaci korporacja medyczna, za protekcję książąt Kościoła, jest niska. Wystarczy okresowe rytualne potwierdzanie kościelnych dogmatów i aktualnej linii kościelnej propagandy. Trzeba czasem coś tam wspomnieć w przemówieniu o godności, świętości lub dżender, zaprosić biskupa na imprezę i powitać go przenajserdeczniej, wreszcie kogoś tam bez kolejki zoperować. Drobiazgi. Dużo to nie kosztuje.

Niestety, tym razem oni zażądali więcej. Każą podpisać akt bezapelacyjnej wiernopoddańczości. No, trudno. Dobrze, że to tylko podpis. Ważne, że kasy nie chcą. Więc się podpisuje. Tak to działa. Lojalki były, są i będą. Prawda?

Tylko że tym razem, Drodzy Państwo, przeholowaliście. Mieszanina pychy i obskurantyzmu w „Deklaracji wiary lekarzy” i sposobie jej upowszechniania, bezprzykładna bufonada waszych „kamiennych tablic” sprawiają, że buntuje się przeciwko wam nie tylko przerażone waszym fanatyzmem społeczeństwo, lecz również duża część środowiska lekarskiego, w tym również wielu lekarzy-katolików, którzy muszą się za was wstydzić. Możecie sobie leżeć krzyżem albo plackiem przed ołtarzem. To wasza sprawa. Dzięki liberalnej rewolucji, która zwyciężyła feudalizm i fanatyzm państwa wyznaniowego, żyjemy w wolnym kraju. Owoce wielkiej etycznej rewolucji epoki liberalnej są dla wszystkich – dla was również. Dawno już zgasły stosy a kościelne sale tortur oglądamy już tylko w muzeach. Każdy może sobie wierzyć w dowolnych Bogów i dowolne Prawa Boże swoich objawień. Mogą być one żydowskie, chińskie, a nawet czeskie. Stare albo nowe. Jesteśmy wolni i możemy żyć wedle zasad dowolnej wiary. Wy też! Byle w granicach prawa. Wy tymczasem mieliście czelność rzucić wyzwanie swojemu państwu i jego prawu, powiadając, że uznajecie „pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim”. Czym jest owo „prawo Boże”? Kto je zna i autorytatywnie podaje jego treść? Czy może Budda? Mahomet? Czy jednak może Jezus? A za Jezusem czy może Koptowie albo Zielonoświątkowcy? Chyba jednak Kościół Rzymskokatolicki, czyż nie? Oto polscy lekarze, wykonujący zawód zaufania publicznego, śmią nazywać swoje przekonania metafizyczne i religijne „prawem Bożym”, tak jakby było czymś bezspornym, że jest Bóg i jaka jest treść jego objawień. Jakby nadal trwało średniowiecze. Śmią wypowiadać posłuszeństwo prawu swojego państwa, przedkładając nad nie prawo, którego manifestacją jest korpus prawny obcego państwa – Stolicy Apostolskiej. Bo tylko tam – w rozumieniu sygnatariuszy i ich pojmowania „prawa Bożego” – żadnej sprzeczności między „prawem Bożym” i „ludzkim” być nie może. Otóż tego tolerować nie wolno. To nie jest zwykle nieposłuszeństwo obywatelskie. To jest wyparcie się obywatelstwa. Jeśli macie honor, zapłaćcie za swoje przekonania. Jeśli przedkładacie lojalność wobec prawa Bożego, a tym samym wobec prawa kanonicznego, nad lojalność wobec praw swej ojczyzny, podajcie się do dymisji. Za swoje przekonania trzeba umieć płacić cenę! Waszą ojczyzną jest od dziś to państwo, w którym konflikt między prawem ludzkim i Bożym jest nie do pomyślenia. Tym państwem jest Watykan. Jeśli nie umiecie być lojalnymi obywatelami Polski, wiernymi polskiemu prawu w wykonywaniu zawodu znajdującego się pod szczególną opieką państwa, jedźcie i pracujcie tam, gdzie stać was będzie na lojalność wobec państwa i jego prawa. Jedźcie do Watykanu! Bo tu jest Polska! Świecka, demokratyczna i wolna! Ani katolicka, ani ateistyczna. Nasza wspólna. Nie uda wam się jej zawłaszczyć. Jeśli jednak zabraknie wam odwagi, niech wasi pracodawcy zadbają o to, by nie leczyli nas lekarze jawnie deklarujący, że gotowi są łamać polskie prawo, gdy jego litera nie będzie odpowiadać ich wyobrażeniom i lojalnościom religijnym, czyli „prawu Bożemu”, tak jak sami je rozumieją. Obowiązkiem pracodawcy, który dowie się, że jego pracownik zapowiada złamanie prawa, jest zażądać od tego pracownika jasnej i jednoznacznej deklaracji: czy będzie pan/i zawsze przestrzegać przepisów polskiego prawa? Brak takiej jednoznacznej odpowiedzi oznacza, że pracownik stracił prawo do zaufania publicznego, a tym samym stracił zdolność prawną do wykonywania zawodu. Taką osobę trzeba natychmiast zwolnić. Takie stanowi zresztą również prawo Boże. Czy wyobrażacie sobie, lekarze katoliccy, że jakiś lekarz watykański podpisuje deklarację, z której płynie wniosek, iż gotów jest nie respektować prawa kanonicznego, jeśli nie będzie się ono zgadzać z jego sumieniem? Naprawdę myślicie, że pozwolono by mu nadal praktykować za murami? No więc nie dziwcie się, gdy was spotkają podobne konsekwencje. Za swoje słowa trzeba ponosić odpowiedzialność.

 

Komentarze: 317

Dodaj komentarz »
  1. „Egzaltacja religijna jest tajemniczym zjawiskiem” – no, toś pan celnie określił postawę ateisty Jaruzelskiego będącego katolikiem. Wie pan, to opium, że posłużę się diagnozą klasyka.

    Całe szczęście, że pan zachowuje trzeźwy umysł i nie ulega egzaltacji ani religijnej, ani ateistycznej, ani jakiejkolwiek.

    Ps. Zadeklarował pan nie tak dawno, że chce pan zmienić mentalność Polaków. Ma pan prawo do tego, choćbyś sam pan to prawo sobie nadał.

    Ale gdybym tak ja chciał zmienić pańską mentalność, to czy pan uzna moje prawo do tego analogicznie, jak ja uznałem pańskie prawo do zmiany mojej mentalności?

    Co to sposobu zmiany mentalności mojej przez pana i pana przeze mnie, to chyba się jakoś dogadamy, co?

  2. „Atak na lekarzy, atakiem na Kościół! Ratunku, lewacy nas biją! Ostentacyjna czołobitność środowisk lekarskich wobec Kościoła jest sygnałem dla społeczeństwa i władzy: jesteśmy prawie święci, a jeśli coś wam się nie podoba, to pamiętajcie, że zadzierając z nami, zadzieracie z Kościołem, a może i z samym Bogiem.”

    Podobnie myślą i postępują nauczyciele, urzędnicy, wojskowi, policjanci, … itp.
    Tak jak pan pisał, to prawie nic nie kosztuje.
    I tak „mordercy dzieci niepoczętych” łapią popleczników, „wystawiając fałszywe świadectwo” pozostałym.

  3. Nienawistne antykatolickie emocje p. Hartmana są już zapewne niezmiennym, na stałe zakorzenionym czynnikiem. Zatem o poważnej dyskusji z nim nie może być mowy.

  4. Dziekuje Panie Profesorze, ze Pan sie nie „spowiada” ze swojej przegranej ,
    dziwnie to wymysli nasza droga Mag ,niby ateista a mialby sie nam spowiadac ?
    W koncu Pana sprawa , to tez demokracja .
    I tutaj naprawde trzeba TAKIM WYKLADEM – przykladem …
    Przepraszam ,ale po odwiedzinach w Polsce nawet Papiez Franciszek ,
    wydaje mi sie „lewicowym rewolucjonista „…
    Pozdrawiam

  5. Stern, gdzie tu widzisz nienawiść ?!?!
    Jesteś typowym przykładem katolickiego dyskutanta. Wystawiasz „fałszywe świadectwo bliźniemu swemu”, bez argumentów.

  6. Ostatnie trzy zdania felietonu ,pisane były z nadzieją nieziszczalną .Uzasadniającą zamiar „dreptania na Zachód” wyrażony także w POLITYCE.Jak Pan wie zapewne,Panie profesorze , lewica laicka (i nie tylko) przerżnęła ostatnie wybory i perspektywa tzw „pociągnięcia” i „ponoszenia” jest żadna.Sam bym podreptał.Śpieszyc się trzeba.Bowiem Marine LePenne traktat z Schengen unieważni .Byc może w trosce o starą laickośc Europy.
    Kiedyś można było (ryzykownie) w poszukiwaniu laickosci dreptac także na Wschód.Teraz tam też panuje sojusz tronu i ołtarza.Jesteśmy w pułapce.

  7. stern
    31 maja o godz. 12:36

    Spokojnie, bez przesady: ateista Jaruzelski przez całe swe dorosłe życie ateizował Polskę, nie wahając się stosować bezwzględnej siły zomowskiej i wojskowej, aby na koniec stać się katolikiem, czyli tym, kogo bezlitośnie zwalczał. Nic więc nie wiadomo, jak to będzie z Hartmanem…

    Najważniejsze, że Hartman nie ma w odwodzie zomowców, a to już postęp godzien pochwały.

  8. Polonia-Sawa
    31 maja o godz. 12:36

    Po odwiedzinach w Polsce? I co? Nie dostrzegasz tej totalnej zgody tłumu kleru i ateistów nad trumną ateisty katolika Jaruzelskiego? A widzisz tylko tę garstkę wrzeszczących zaplutych karłów reakcji?

  9. Polonia-Sawa
    31 maja o godz. 12:36

    Dziekuje Panie Profesorze, ze Pan sie nie „spowiada” ze swojej przegranej ,
    dziwnie to wymysli nasza droga Mag ,niby ateista a mialby sie nam spowiadac ?
    W koncu Pana sprawa , to tez demokracja .
    ——————————————————————
    Nie, nie „pańska”. Podatników, którzy te kampanie sfinansowali!

  10. No dobrze. Pogadał Pan, jak zwykle zbyt rozwlekle, melodramatycznie, ale główna myśl dobra.
    I co dalej, poza gadaniem zamierza zrobić Pan i Pańska partia?

  11. atalia, gen. Jaruzelski skończył katolickie gimnazjum, więc nie całe życie.
    Myślę, że generał nie chciał obciążać swoich bliskich wizerunkiem stworzonym przez takich „katolików” jak Ty, Stern czy jazgoczących na pogrzebie.
    Był człowiekiem nad podziw odpowiedzialnym.

  12. nihil novi
    31 maja o godz. 12:54

    Kwaśniewski, guru Palikota i Hartmana, zaapelował, żeby bronić dobrego imienia Bohatera. Możliwe więc, że teraz ateiści będą bronić swego katolika, zarazem zwalczając nieswoich katolików.

  13. nihil nivi
    Nie pytaj, co zrobi prof. Hartman, tylko pomyśl, co sam z tym fantem możesz zrobić. Chyba, że uważasz, iż wszystko jest O.K. i nie ma problemu.

  14. atalia jak prorok wszystko wie.
    Wie czyim guru jest Kwaśniewski, wie kto jest katolikiem, bo złożył deklarację wiary.
    Będzie bronić dobrego imienia swoich bohaterów: Boromeuszek, bp. Wesołowskiego, ks. Gila, Maciela … itp. ,
    bo oni złożyli śluby katolickie i odtąd są prawdziwymi katolikami.
    Gratuluję prostych wyborów.

  15. Najwięcej kościołów wybudowano za rządów Jaruzelskiego.Pisałem już dawno temu ,że nastąpi atak kleru na wszystko co się rusza aby zagłuszyć pedofilię i hodowlę danieli.Kilku nawiedzonych sprzedawczyków ,paranoików ciągnie za sobą niekumatych tchórzy.A my pokumajmy jakie będą następne ataki i ich cel.Napewno edukacja,i bezrobocie.Zapamiętajcie.

  16. Niestety, polscy katolicy tak się zachowują, że wzbudzają we mnie ostatnio WYŁĄCZNIE negatywne emocje.
    A pomyśleć , że wywodzę się z porządnej katolickiej rodziny!
    Życzę, panu profesoru co by się ogarnął po zasłużonej, niestety, klęsce wyborczej, zweryfikował, częściowo swoje poglądy, zwłaszcza gdy chodzi o opieranie się na Palikocie (sorry – Paligłupie).
    Zmarnowaliście cuzamen do kupy potencjał wyborczy ludzi, którzy tak jak ja, mają po dziurki w nosie PO-PIS-SLD-PSL

  17. Caramba
    31 maja o godz. 14:06

    Dziękuję za komplement!

    Nie umniejszam w rewanżu twojej wiedzy, ty także o mnie wszystko wiesz. Z drobnym, niestety, wyjątkiem. Moim guru nie jest katolik Gil czy Wesołowski, ale katolik Jaruzelski, a to dlatego, że do złudzenia jego postawa przypomina postawę św. Pawła, którego zawsze podziwiam, o czym tu wcześniej kilka razy pisałem.

  18. mag
    31 maja o godz. 14:08

    Katolik Jaruzelski wzbudza w tobie wyłącznie negatywne emocje…, hm…

  19. Wedle danych Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie liczba lekarzy i lek. dentystów wykonujących zawód wynosi 161 512.

    Z tej liczby 1, 6 % (3000) to pozostający pod wpływem egzaltacji religijnej, a więc mający odchylenie reakcyjne.

    Słusznie więc na podstawie 1, 6 % odszczepieńców zwalcza się 98, 4 % nieodszczepieńców.

  20. Dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś jest katolikiem czy nie.
    Zwalczanie …swoich … nie swoich, to nie moja bajka.
    Po owocach ich poznacie.

  21. Caramba
    31 maja o godz. 14:06

    Z tym Gilem dałeś mi popalić! Gratuluję. Szczerze wyznaję: pozostaję non stop pod wpływem ateisty Blumsztajna, który publicznie w „Gazecie Wyborczej” oświadczył w sprawie pedofila, że są równi i równiejsi i tym równiejszym należy odpuścić.

    Co prawda, nie odpuszczam Gilowi, ale z Blumsztajnem się zgadzam, bo to Autorytet.

  22. Ciesze sie ze sa jeszcze tacy ludzie jak pan na tym swiecie. Smutno mi za to z tego powodu, ze niestety nasze spoleczenstwo cofa sie mentalnie do sredniowiecza.

  23. Caramba
    31 maja o godz. 14:43

    Moim Autorytetem jest Hartman: ma jednoznaczne podejście – kto swój, kto nieswój; kogo zwalczać, kogo wspierać; kto katolik, kto ateista; kto pod wpływem egzaltacji religijnej, a kto ma trzeźwy i światły umysł, itd.

    Trudno, aby profesor renomowanej uczelni UJ i polityk stale i kategorycznie udzielający wskazówek, nauk, umiejący oddzielić plewę od ziarna i w związku z tym w mediach w godzinach dobrej oglądalności pytany o zdanie w najważniejszych sprawach – w czymkolwiek się mylił.

    Wierzę w Hartmana.

  24. Cywilizowani europejczycy kontestowali postępowanie muzułmańskich talibów. Ale przecież oni tylko konsekwentnie wprowadzają w życie „prawo boskie”. W każdym razie tak, jak je rozumieją. Czy „katoliccy lekarze” są od nich czymkolwiek lepsi?

  25. To przerażające, co można wyczyniać w imię wiary, gdy nie rozumie się znaczenia słowa WIARA. Wiara, do diabła, to przecież nie PEWNOŚĆ. Wierzący inteligent (prawdziwy inteligent!)) wie, że religia to nie ideologia. Za mylenie tych pojęć, a i chęć zdominowania życia ideologią, ludzkość srogo już zapłaciła. Moje życie, życie chrześcijanina świadomego znaczenia słowa WIARA, dobiega końca w smutku, że wciąż otacza mnie ciemna masa. Mam pretensję do polskiego episkopatu i mądrego podobno prymasa, że nie piętnują niebezpiecznego wybryku bigoterii. Oczywiście wiem, że moja pretensja jest naiwna; od dawna wierzę w Boga z pominięciem kiepskiego pośrednictwa.

  26. wszystko cacy tylko dlaczego cała ta ciemnota ma pracować w publicznych szpitalach czy przychodniach .Niech sobie deklarują co chcą ale prywatnie ,niech jeden baran z drugim założy prywatną praktykę i na drzwiach do gabinetu sobie wywiesi co chce ,szaman ,znachor czy inna baba zielacha ale prywatnie .Ja nie życzę sobie leczyć się u św.jehowy który nie przetoczy mi krwi bo podpisał jakąś tam deklarację w swoim kosciel

  27. atalia:)
    31 maja o godz. 15:09

    „Moim Autorytetem jest Hartman: ma jednoznaczne podejście – ; kogo zwalczać,””Wierzę w Hartmana.”

    Wzruszenie, które towarzyszy komuś oddającemu się bez reszty swoim przewodnikom i panom w swoistym wolnym akcie zrzeczenia się własnej wolności, zrównoważonemu i racjonalnemu człowiekowi wyobrazić sobie bardzo trudno. Osobliwość zjawiska fanatyzmu sprawia, że zeloci zdają się nam obcy i szaleni. Boimy się ich, bo w swym zaczarowaniu mogą być nieobliczalni.:)

  28. Ponizej link do omowienia „Deklaracji wiary”, w GW, ktore to omowienie, przy okazji, zawiera i tresc samej ‚Deklaracji’.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16049746,Deklaracja_fanatyzmu___Trzy_tysiace_lekarzy_chca_lamac.html#TRrelSST_SP

    Nie bardzo rozumiem powody dla ktorych stalo sie glosno na ten temat wlasnie teraz, skoro na linni ‚Deklaracja’ dostepna jest od marca, a sami deklarujacy sie dzialaja zgodnie z przyslugujacym i prawem do kierowania sie wlasnym sumieniem, w konkretnych przypadkach natury medycznej. Innymi slowy ‚Deklaracja’ nie powinna zaskakiwac, niemniej wyglada tak jakby byla ogromna niespodzianka.

  29. Hartman jedzie po lekarzach.. dlaczego ?. Pewnie nie dostał się na medycynę. A Protuskowe media mogą wykazać dlaczego tak złe w polskiej służbie zdrowia. Wiadomo … Wina lekarzy. Ciekawe kiedy i do jakich wyborów wystartuje z list PO pan Profesor… Wiem komentarz poniżej poziomu….ale jaki tekst taki komentarz.

  30. Przyjmując jako aksjomat „nawrócenie” Yaruzela, Ataliusz udowodnił, że łyka jak gęś kluski wersję oficjalną klechów. Uljanow pisał o takich Ataliuszach per „pożyteczni idioci”.

  31. 2000 lat klamstw, mordow w imie Boze, tortur, przesladowan, gwaltow, wyzysku .
    I kler ma czelnosc wciaz mowic o moralnosci i o etyce ?
    Czyz blokada w szkolach etyki i filozofii, prawdziwej histori filzofii, to nie kolejna proba zawlaszczenia ” slusznej prawdy „.
    Czyny przecza slowu, slowo zaprzecza logice, otprawdziwe „oblicze” KK.

  32. PRZYSIEGA HIPOKRATESA

    „Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Panaceę oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że wedle mej możności i zdolności będę dochowywał tej przysięgi i tego zobowiązania.

    Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim swym mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby; synów jego będę uważał za swych braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.

    Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

    Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

    Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień, lecz pozostawię to mężom, którzy rzemiosło to wykonują.

    Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników.

    Cokolwiek bym podczas leczenia czy poza nim w życiu ludzkim ujrzał czy usłyszał, czego nie należy rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy.
    Jeżeli dochowam tej przysięgi i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu swej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; w razie jej przekroczenia i złamania niech mię los przeciwny dotknie”

  33. mr.off
    31 maja o godz. 18:00

    Brakuje jedynie podpisu Hipokratesa pot tym tekstem.
    A wiesz dlaczego?
    Bo Hipokrates czegos takiego nie napisal.

  34. Prof. E. Letowska, b. Rzecznik Praw Obywatelskich, b. sadzia Naczelnego Sadu Administracyjnego oraz Trybunalu Konstytucyjnego, uhonorowana medalem „Zasłużony dla Tolerancji” przyznawanym przez Fundację Ekumeniczną:

    – Aprobuję myśl, że lekarz może odmówić wykonania pewnych procedur medycznych, ale ma obowiązek, skoro służba zdrowia jest finansowana ze środków publicznych, wskazać, gdzie dana procedura medyczna może być wykonana. Polska zgodnie z preambułą konstytucyjną ma traktować jednakowo, na równym poziomie, osoby, które wyznają różne światopoglądy.

    – Wolność sumienia jest wartością konstytucyjną. Gwarancją tej wolności dla lekarza jest klauzula sumienia. Ale nie może być tak, że ta jego poszerzona wolność sumienia będzie zabierać komuś inne prawa konstytucyjne, czyli prawa do ochrony zdrowia. Konieczne jest wypośrodkowanie interesów. Teraz redukujemy do zera konstytucyjne prawa pacjenta. To jest nierzetelne, niemoralne i ogranicza prawa pacjenta w sposób drastycznie nieproporcjonalny – tłumaczyła prof. Łętowska.

    – Swoboda sumienia dotyczy indywidualnej osoby, nie ma czegoś takiego jak klauzula szpitala. Szpital, w którym wszyscy lekarze korzystają ze swobody sumienia, nie może uzyskać kontraktu z NFZ ‚.

  35. @ Krzys52

    Wiem, ze przysciegi Hipokratesa nie napisal Hipokrates (a za autorow uchodza pitagorejczycy, Imhotep) Ale pod takim wlasnie tytulem funkcjonuje i w publicznym obiegu. I bez znaczenia jest czy sie nazywa ‚deklaracja genewska’ czy ‚przyrzeczeniem lekarskim’.

    Wazne JAKIE PRZESLANIE (etyczne, moralne) niesie.

  36. Anna
    31 maja o godz. 16:08

    Sie tak nie bój, jako zelota oddaję się swojemu przewodnikowi Hartmanowi i co? Coś ci grozi? Czegoś komuś zakazuję?

    A poza tym, czy ateista Jaruzelski katolik oddający się od paru lat (jak się okazało) klerowi był nieobliczalny?

  37. PANIE PROFESORZE – BARDZO PROSZĘ O WYDRUKOWANIE WYŻEJ ZAMIESZCZONEGO TEKSTU W TYGODNIKU ,,FAKTY I MITY ,,. WIELU NIE MA KOMPUTERA. WYRAZY UZNANIA

  38. PANIE PROFESORZE – BARDZO PROSZĘ O OPUBLIKOWANIE POWYŻSZEGO TEKSTU W TYGODNIKU ,, FAKTY I MITY ,,. NIE WSZYSCY MAJĄ KOMPUTERY. WYRAZY UZNANIA

  39. Polacy, dajcie se na luz: 100 000 lekarzy w każdej chwili niedrogo wyskrobie wam dziecko, a środków antykoncepcyjnych macie tyle, że nie zdołacie sobie zaaplikować nawet, gdybyście się nimi faszerowali przed, w trakcie i po non stop.

    Tych 3000 nie musi wam wyskrobywać. A gdyby tak was zmuszano do tego, czego nie cierpicie, to…?

    Hartman szanuje Konstytucję i klauzulę sumienia, czyli prawo uchwalone (o ile się nie mylę także przez ateistów) art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996. Po prostu, nabija się z idiotów, którzy nie chcą sobie dorobić wyskrobywaniem.

  40. jaja mogą być robione tylko i wyłącznie w przypadku kształcenia się w 100% za własne pieniądze.nauka na koszt podatnika jest k o n t r a k t e m i zobowiązuje lekarza do świadczenia usług sponsorującym jego kształcenie.a co na to prawo? (można by tu zacytować Dejmka określającego status aktora)
    „Nieszczęsny dokument jest dobitnym wyrazem patologicznych relacji między Kościołem i znaczną częścią środowiska lekarskiego oraz lekarskim samorządem.”nie,nie,nie!. to są relacje między klerem! a samorządem. a Dekalog. cytuję Mojżesza,nie księdza,który go zmienia (Dekalog) bez bojaźni przed Bogiem: „…Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, z a w i s t n y, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą…” ale jest i plus. można przynajmniej usunąć „dziecko poczęte” bez „błogosławieństwa”bożego organów poczynających.dobre i to…
    ps.chcecie zrobić karierę – skrobcie jak Piecha

  41. atalia
    31 maja o godz. 18:39
    „Sie tak nie bój, jako zelota oddaję się swojemu przewodnikowi Hartmanowi i co? Coś ci grozi?”
    I nic :)oddawaj się
    Nie mam pojęcia czy mi coś grozi ale wg Profesora możesz stanowić zagrożenie:)

    Paroles, paroles, paroles, :)

  42. Pan prof. H jest bardzo mało spostrzegawczy. Nie zauważył, że w Polsce jest bardzo dużo ludzi nie zamierzających przestrzegać państwowego prawa: złodziei, morderców, oszustów, itd., od których nie wymaga ani porzucenia „zawodu” ani „wypisania” się z państwa. A może to by wystarczyło by było lepiej?

    Ja w razie potrzeby udam się z zaufaniem do lekarza chrześcijanina, na pewno nie zaleci mi kuracji w eutanatorium.

  43. ‚Nie bardzo rozumiem skąd te protesty, bo nie zauważyłem, by sygnatariusze „Deklaracji Wiary” zobowiązywali się do naruszenia ich lekarskiego obowiązku’ i zaniechania pomocy.
    Dzis zabraniaja nam miec wlasne polglady, jutro za poglady beda exterminowac.
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/198545-ks-prof-szostek-sygnatariusze-deklaracji-wiary-nie-zobowiazuja-sie-do-naruszenia-ich-lekarskiego-obowiazku

  44. A teraz wyobraźmy sobie innych: żołnierzy, strażaków, policjantów, prokuratorów, sędziów (!!!) kierujących się „swoim prawem kanonicznym” jakiegokolwiek wyznania ( skąd wiedzieli, żeby nie rejestrować latającego potwora spagetti? ) Wow! czarny taliban!!!

  45. Z jednej strony biurka siedzi człowiek w kitlu, który podejmuje wygodną dla niego decyzję, z drugiej człowiek, w którego decyzja uderzy.
    To nie pan/pani doktor poniesie jej konsekwencje.
    Będą sobie dalej siedzieć za biurkiem i nic się w ich życiu nie zmieni. Za nic nie zapłacą, z niczym nie będą musieli się użerać.
    Zmieni się za to w życiu człowieka, którego odesłali, by mieć dobre samopoczucie.
    Dla mnie nie powinna istnieć w ogóle klauzula sumienia. Jeśli ktoś ma moralne rozterki niech poszuka sobie zajęcia, które nie narazi innych na niebezpieczeństwo.

    Pytanie tylko, gdzie jest reakcja państwa. Jasne, ludzie mogą sobie różne rzeczy wymyślać i chcieć je realizować, wszystko dozwolone, o ile nie robi nikomu krzywdy. A jeśli robi? wydawało mi się, że rolą państwa jest, aby do tego nie dopuszczać.
    Nie oburza mnie deklaracja, tylko brak zdecydowanej reakcji państwa.

  46. Bardzo cenię profesor Łętowską.
    „Szpital, w którym wszyscy lekarze korzystają ze swobody sumienia, nie może uzyskać kontraktu z NFZ ‘.”
    Uogólniając,w sposób oczywiscie niedozwolony,w/w diagnozę,można by przyjąc,że każda organizacja,”ciało prawnie umocowane” (zaczynam bredzic) deklarujaca swobodę sumienia czyli mówiąc po ludzku deklarujaca „mam w dpie prawo stanowione ” nie moze korzystac z finansowania zapewnianego przez „ciało” stanowiace prawo jawnie postponowane przez inne ciała oswiadczajace,że „mają w dpie”.
    A co z naszym ukochanym KrK ojczystym ? Przecież nie tylko sam ma w dpie prawo stanowione (na mocy końkordatu) ale także propaguje ten homoobyczaj rozciągając go nawet na kwiat polskiej medycyny.A rękę wyciąga.Stanowczo i namolnie.Minister negocjujacy tą namolnośc ,znany ze swej nadludzkiej odpornosci negocjacyjnej ,się załamał i udał na wygnanie.Szczęsliwie wysoko płatne.Ja się ,trochę chichram bo mam niedaleko.Współczuję jednak nowemu negocjatorowi.Może powinien się zwrócic o poradę do profesor Łętowskiej ?

  47. .

    Katole do boju !

    Pora na inne zawody
    Deklaracja wiary:

    Kominiarzy
    Hycli
    Policjantow
    Zolnierzy
    Pilotow LOT’u
    Expedientek
    Pletwonorkow
    Taxowkarzy
    Prostytutek
    Kanarow
    Znachorow
    Swiniopasow
    Sedziow
    Adwokatow
    Prestidigitatorow
    Cymbalistow
    Prokuratorow
    Ministrantow
    Politykow
    Wykidajlow
    Szatniarzy
    Nauczycieli
    Premierow
    Aktorow
    Rusznikarzy
    Prezydentow
    Cyklistow
    Oszczepnikow
    Wedkarzy
    Artylerzystow
    Szamba czyscicieli

    Panie gowin !
    przeoczylem jakis zawod !?

    Polska ten intelektualny
    odbyt euroazji

    .

  48. Odniosę sie krótko do praktyk lekarzy, którzy leczą według prawa Bożego. Mieszkam od wielu lat w Holandii, kilka lat temu toczyło sie w sadzie pracy postępowanie przeciwko pielęgniarce z ultraprotestanckiej gminy, gdzie nie szczepi sie dzieci – wola Boża… Pielęgniarka w pracy powiedziała, ze ze względu na przekonania nie bedzie szczepić dzieci. Sędzia wydał krótki wyrok: jej obowiązkiem jest wykonywanie szczepień bez względu na osobiste poglądy czy przekonania, bo to należy do jej pracy. Nie szczepić moze siebie, bądź własnych dzieci. Natomiast jesli nie bedzie wykonywać swoich obowiązków pracodawca ma prawo ja zwolnić ze skutkiem natychmiastowym. I w taki sposób polski rząd, zamiast zawracac nam głowę bezsensownymi dywagacjami, powinien zając sie niesubordynacja pracownikow, których nota bene wykształcili podatnicy …

  49. W środowisku lekarskim (nie chcę wrzucać wszystkich lekarzy do jednego worka) kult złotego cielca jest nie mniejszy niż wśród księży katolickich. Doktorzy nade wszystko kochają pieniądze i nie mają czasu ani ochoty, aby go trwonić na wątpliwości natury etycznej. Dlatego mimo deklaracji wiary na Jasnej Górze w zaciszu gabinetów będą robić wszystko to, co przyniesie zysk. Bo pieniądze nie śmierdzą, a każdy doktor potrzebuje ich coraz więcej i prędzej zrezygnuje z wiary niż mamony.

  50. Szczerze nie rozumiem o co chodzi wszystkim krytykom „deklaracji”. Owszem, jest dość ortodoksyjna i mnie jako katolika, studenta medycyny, wprawia nieco w zakłopotanie. Zawsze lubiłem spokojną, samotną, refleksyjną i nieortodoksyjną wiarę, wszelkie huczne eventy i doniosłe pokazy religijności nie były w moim stylu.
    Ale naprawdę chodzi o treść? Aż tak to boli wszystkich oponentów? Napisali to, co powszechnie wiadome i o czym Kościół mówi od lat, a że styl dyskusyjny i zbyt mocny jak na ludzi, którzy powinni być elitą intelektualną, powinni być bezstronni i wszystkim nieść pomoc? Ja mogę jakoś to przetrawić.
    Czy chodzi bardziej o to, że Kościół źle naucza i te wszelkie zakazy, nakazy są bez sensu? Otóż nie są. Nikt mnie nie przekona do tego, że mam traktować zarodki jak polipy i usuwać na żądanie. Taką mam wrażliwość, nie nazwę blastocysty człowiekiem, ale nie umiem tego rozwijającego się życia traktować jak zepsutego zęba czy kurzajki. Polski kompromis w kwestii aborcji uważam za dobry, a lekarze niekatoliccy nie wyginęli i jest komu się tym zajmować.
    Eutanazja jest sprzeczna z zawodem lekarza w sposób oczywisty, o tym że „nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny” lekarze przysięgali na Apollina, Asklepiosa i resztę już w starożytności, kiedy czegoś takiego jak chrześcijaństwo nie było. Podobnie przysięgano, że „nie dam nigdy niewieście środka na poronienie”. Fundamentalna zasada ochrony życia ludzkiego jest powołaniem każdego lekarza, najwyższym nakazem, tak jak strażak nie podpala lasów, tak lekarz nie pomaga w umieraniu. Naprawdę trzeba to tłumaczyć? Medycyna jest już na tyle rozwinięta, że potrafimy ulżyć w bólu niemal każdemu, pozostaje kwestia chęci. Zakończenie życia jest tańsze, szybsze, nie wymaga pracy, nie trzeba się przejmować „zdechlakiem”, tylko że znów nie widzę w tym zbyt wiele humanitaryzmu.
    Pozostaje kwestia środków antykoncepcyjnych, gdzie, nie oszukujmy się, naprawdę niewielu ludzi ma do tego tematu podejście ortodoksyjne i nawet jeśli się trafi lekarz czy aptekarz, co są przeciw, to dookoła nich jest dziesięciu kolejnych „za”. Z resztą nawet jako lekarz katolik wolałbym przepisać pigułki niż martwić się, że dziewczyna zajdzie w ciąże i albo dziecko będzie usuwane, albo będzie niechciane.
    Więcej problemów nie widzę.
    O co więc tak naprawdę chodzi? Może zwyczajna niechęć do wierzących?

  51. mr.off
    31 maja o godz. 18:36

    Pewnie, ze „Przysiega Hipokratesa” (PH)jest jaka jest i taka wlasnie funkcjonuje w srodowisku lekarskim. Wedlug szeregu badaczy wstawka o aborcji i eutanazji zostala spreparowana przez chrzescijan. Hipokrates nie mial wiec z nia nic a nic wspolnego.

    W Stanach obowiazuja dwie ‚Przysiegi Hipokratesa”. W wersji „cywilnej” nieobecna jest, miedzy innym, wlasnie ta wstawka. Wiem, wiem, w Polsce jest inaczej, ale przyklad Stanow swiadczy o tym, ze to co w Polsce wcale nie jest wartoscia absolutna. Zwlaszcza, ze przy Stanach Polska to Bantustan czy inne zadupie – z czarownikami u wladzy.

    Kolejna czesc mojej argumentacji odnosi sie do pytania – czy przysiega jest dla ludzi czy tez ludzie dla przysiegi. Bo w wydaniu polskim najwyrazniej mamy do czynienia z drugim przypadkiem. Z jednej strony indoktrynuje sie mlodych ludzi w ciemnocie balwochwalczego oddania PH, podczas gdy z drugiej grozi im sie mlotem prawa za postepowania niezgodne z PH. Jakie znaczenie ma zatem cala ta przysiega, skoro wystarczy suche prawo – bez tego calego cyrku i mistyfikacji, ktorej konsekwencja ma byc ubezwlasnowolnienie lekarza, z jednej strony, podczas gdy z drugiej – podsuniecie mu zgrabnego usprawiedliwienia na okolicznosc decyzji podyktowanej wspolczuciem, czy ludzka wrazliwoscia, czy sercem. Na takie okazje podsuwa sie mu PH by mial sie czym zaslonic w sytuacjach gdy okazal sie bezdusznym sukinsynem.

    A skoro juz wspomnialem o Stanach to musisz wiedziec, ze z „klauzuli sumienia” to moga sobie korzystac lekarze w placowkach prywatnych a nie panstwowych, badz dofinansowywanych przez panstwo. Wiem, ze przyjemniej jest miec „i milosc i koronki” – i tak wlasnie jest w Polsce, w przypadku lekarzy z klauzula – ale czasem jest to po prostu niemozliwe (gdy moralne interesy lekarzy zderzaja sei z interesami i prawami panstwa) i nalezy sobie zdawac z tego sprawe.

  52. Jeden z sygnatariuszy „deklaracji wiary”. profesor Rudolf Klimek, ma sumienie czyste, nieużywane. Podejrzewam, że niejeden z tej listy ze zwykłym postępowaniem etycznym ma niewiele wspólnego.
    Nie tak dawno GW pisała:
    „Profesor Rudolf K., legenda krakowskiej ginekologii, nie tylko przyznał się do brania łapówek, ale też będzie musiał je oddać. 120 tys. zł, które wziął m.in. za zapłodnienia in vitro, wróci do kilkudziesięciu pacjentek
    Dokładnie dwa lata temu, 31 marca 2006 roku, jako pierwsi opisaliśmy, jak profesor Rudolf K. wykorzystuje pozycję ordynatora w Szpitalu Uniwersyteckim do czerpania zysków z prywatnej praktyki. ”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,5075758.html

  53. Czytam te pseudo-chrześcijańskie komentarze i się zastanawiam czemu w katolicyźmie jest tyle nienawiści? Może dlatego, że zamiast trzymać się zasad Pisma Świętego pozwala sobie nawet je przekłamywać w swoim katechiźmie (np. 10 Przykazań) i uczy nauk ludzkich, święci ludzi, a pomija Boga, który jest tylko przykrywką dla hierarchów

    Jeśli w Boga wierzycie… to co On o Was sądzi o mistrzowie nienawiści!

  54. 120 tysięcy lekarzy praktykujących w Polsce, 3 tysiące podpisów (z czego część uskutecznili: pielęgniarki, salowe, studenci (pod groźbą oblanego zaliczenia) i fizjoterapeuci). Dyskusja nad tym dezyderatem nawet nie jest śmieszna- jest zwyczajnie żałosna. To pozbawiony znaczenia bełkot podpisany przez fanatyczny margines. Nie jest wart funta kłaków.

  55. Katoliccy lekarze w Polsce powinni się leczyć (psychicznie).

    Bezczelność dewotki Półtawskiej i guślarzy w sutannach bije rekordy.
    Przecież nie kto inny jak sam „świńty” JP2 korzystał z najlepszych klinik medycznych i najnowocześniejszych osiągnięć medycyny do ostatnich chwil swojego życia, a więc ciężko grzeszył łamiąc „prawo i wolę bożą”, do przestrzegania którego chce zmusić tępych katoli, religijnych kołtunów lekarzy i studentów medycyny jego osobista przyjaciółka, stara dewota Półtawska.

    Wojtyła był postrzelony przez zamachowca, bo tak sobie życzył jego bóg… nie powinien więc korzystać z pomocy medyków i medycyny, ale modlić się prosząc o uzdrowienie. Czyż nie…?
    Moim zdaniem wszyscy lekarze, którzy podpisali tę „lojalkę” wobec watykańskiego okupanta Polski czyli pedofilskiego, homofobicznego, seksistowskiego i złodziejskiego kk powinni być pozbawieni prawa do wykonywania zawodu, a studenci medycyny usunięci z tych wydziałów…
    Uważam, że wszyscy katolicy popierający inicjatywę dewoty Półtawskiej i guślarze w kieckach powinni natychmiast przestać korzystać z osiągnięć medycyny, powypisywać się ze szpitali, porezygnować z wyznaczonych wizyt , zabiegów i operacji.
    Won do chałup i tam w cierpieniu umierać chwaląc boga i JP2!
    Jeśli tego nie zrobią i będą dalej korzystać z usług służby zdrowia i medycyny – umrą w grzechu na wieczność potępieni i zostaną przez swojego kochającego boga strąceni do piekieł.

    PS:
    Ciekawe, kiedy społeczeństwo polskie obudzi się z kościelno-religijnego amoku i przegoni głównych sprawców swojej mentalnej i materialnej biedy czyli sutannowych czarowników i rządzących lobbystów kk
    ze wsi i z miast, bo wkrótce może dojść do tego, że normalni ludzie w trosce o swoje zdrowie i życie będą musieli korzystać z usług lekarzy i osiągnięć medycyny poza granicami religijnego grajdoła zwanego Polska.

  56. .

    Katolowa medycyna
    —- alternatywna —

    praktykowana selektywnie
    do czasu gdy hoserom, nyczom
    gloziom marska watrobe trza
    wymienic

    wtedy okaze sie ze buk
    magnanimous a merciful dal
    im dyspense i dostali calkiem
    nowa

    Czy powinni?

    .

  57. .

    ze sparafrazuje p. premiera
    z jego dytyrambu, mowy
    pochwalnej ku czci jp2

    trzeba miec wspanialego,,FARTA,,
    by urodzic sie w katolowym
    raju zwanym POLSKA

    Kraj w ktorym operacja
    stulejki moze wymagac
    zaswiadczenia z plebanii

    .

  58. .

    3000 mozdzkow i gora jasna

    kraj przywislanski ktory
    oswiecenie przezornie
    ominelo 350 lat temu

    katolowe a niepokalane
    szare komorki na gorze jasnej,
    taki mezozoik w holocenie

    .

  59. Proponuję deklarację wiary strażaków. Bo to oczywiste że bóg jest wszechobecny i nieomylny i nawet włos ci z głowy nie spadnie bez wiedzy boga, ergo jeśli coś się pali to bóg tak chce.
    Deklarację policji, jako że częscią planu boskiego jest wolna wola człowieka, jeśli ktoś komuś da w mordę to to też jest częscią wielkiego planu.
    Deklarację nauczycieli, bo jeśli zjedliśmy jabłko z drzewa wiedzy, to wiemy co nam jest potrzebne i na cholerę uczyć czytać i pisać czy jakieś tam prawo Ohma… Jeśli bóg chciałby żebyśmy wiedzieli, to byśmy wiedzieli, KROPKA.
    PS. Oczywiście nadal będziemy pozwalać molestować dzieci i wykonywać skrobanki na kochankach księży bo bóg tak chce.

  60. @Krzys52

    J.Hartmen napisal tekst odnoszacy sie do polskich realiow kulturowych, spolecznych. Dorzucilem swoje trzy grosze, by to powiada zakotwiczyc w realiach.

    A na Pana zaczepke zareagowalem w sumie bez sensu: nie wnosi NIC do debaty.

    Podobnie jak Pana opowiesci o Stanach. To inne panstwo, inany narod z zupelnie inna niz polska historia, inne spoleczenstwo, w ktorym katolicy to ok 20% populacji (a w Polsce 95%). Mowiac najkrocej: nie ma najmniejszego sensu porownywanie Stanow z Polska, gdyz sa NIEPOROWNYWALNE.

    PS. Spedzilem w Stanach pol zycia, wiec …

  61. atalia:)
    31 maja o godz. 18:48

    „Tych 3000 nie musi wam wyskrobywać. A gdyby tak was zmuszano do tego, czego nie cierpicie, to…? To?-kontynuuj:)”

    ” Coś ci grozi? „:)

    Po prostu, nabija się z idiotów, którzy nie chcą sobie dorobić wyskrobywaniem.:)
    definicja idioty wg atalia -jeśli ktoś czegoś nie chce co robi większość(wg atalia)to jest idiotą ,dalej …….. w tym kontekście jeśli ktoś nie chce uchodzić za idiotę(kto chce?:))to ma robić to co większość:)

    „Czegoś komuś zakazuję?”
    Gubisz się w zeznaniach:)i nudzisz się zapewne

  62. Po pierwsze w Polsce obowiazuje wolnosc sumienia i lekarz moze byc buddysta, chrzescijaninem, ateista czy zydem.

    Po drugie prawo zezwala lekarzowi odmowic wykonywania zabiegu niezgodnego z jego przekonaniami (np. religijnymi”) POD WARUNKIEM, ze nie stwarza to bezposredniego zagrozenia dla zycia i zdrowia pacjenta (np. zabieg moze zrobic inny lekarz – ateista).

    Po trzecie – ile mozna Panie Hartman ? – panskie felieton sa nietylko niezwykle sztampowo przewidywalne ale az jada obluda i brakiem tolerancji – wlasnie tolerancji w stosunku do przekonan innych ludzi.
    Niby Pan walczy z anachronizmami a sam Pan jest anachronicznie fanatyczny.

  63. @Wojtek A.
    1 czerwca o godz. 0:35

    Mając w zasadzie rację, przesadziłeś w jednym punkcie.
    JPII starał się przynajmniej nie przesadzać z „nietykalnością świętego ciała ludzkiego”. Do kliniki po postrzale zawieźli go ochroniarze, może nawet nie był świadomy sytuacji.
    Odmówił jednak stanowczo leczenia Parkinsona komórkami macierzystymi, czy czymś podobnym – wolał się katolicko-etycznie trząść do końca swoich dni. Nie wiem czy to prawda, ale coś takiego do mnie doszło.
    Był konsekwentny w swych poglądach i działaniu. Byłoby to cenne, gdyby nie miało negatywnych skutków dla wielu ludzi, m. in. nawet dla swoich podwładnych (celibat!).
    O pseudokatolickich lekarzach myślę identycznie, czemu dałem wyraz na innym blogu.

  64. Panie Falicz, pleść farmazony pan możesz, ile chcesz. Chciałbym jednak poznac opinie, gdy pańskiej żonie lub córce zaden z lekarzy nie udzieli pomocy w sytuacji, gdy ich ciąże zagrażałyby życiu… i po takiej „wolności sumienia lekarzy”, ktoś bliski z pańskiej rodziny zejdzie z tego świata. Naprawdę, mam nadzieję, ze życie zweryfikuje pańskie poglądy bardzo szybko.

  65. Rafał Kochan
    1 czerwca o godz. 12:08

    Panie Falicz, pleść farmazony pan możesz, ile chcesz. Chciałbym jednak poznac opinie, gdy pańskiej żonie lub córce zaden z lekarzy nie udzieli pomocy w sytuacji, gdy ich ciąże zagrażałyby życiu… i po takiej „wolności sumienia lekarzy”,

    Farmazony to Pan plecie.
    Wyraznie napisalem i takie jest w Polsce obowiazujace prawo.
    Lekarz nie ma prawa i nie odmowi wykonania zabiegu jezeli powodowaloby to zagrozenie zdrowia lub zycia pacjenta.

    Przerwanie ciąży w Polsce może być dokonane , w wypadku gdy
    ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.

    Uregulowania dotyczące klauzuli sumienia znajdują się w Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL).
    Zgodnie z treścią art. 7, w szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego, jednakże z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Nie podejmując albo odstępując od leczenia lekarz powinien jednak wskazać choremu inną możliwość uzyskania pomocy lekarskiej.

    Zgodnie z art. 12 pkt 2 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, pielęgniarka i położna może odmówić wykonania zlecenia lekarskiego bądź innego świadczenia niezgodnego z ich sumieniem. W takiej sytuacji muszą niezwłocznie, na piśmie, podać przyczynę odmowy przełożonemu lub osobie zlecającej. Wyjątek stanowi przypadek zagrożenia zdrowia.

    Jezeli chodzi o obowiazujace w Polsce prawo to zgodnie z przepisem art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996
    „lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej…”

    Lekarz nie moze inaczej mowiac z powodow swoich przekonan narazic pacjenta na ryzyko utraty zdrowia czy zycia.

  66. Dla dodatkowego wyjasnienia co to jest ten tajemniczy artykul 30…Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996.
    Otoz
    Art. 30.
    brzmi:

    Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia oraz w innych przypadkach nie cierpiących zwłoki.

    Inaczej mowiac lekarz, ktory odmowi pomocy w wyzej wymienionych okolicznosciach ponosi odpowiedzialnosc prawna.
    Lamie rowniez Kodeks Etyki Lekarskiej.

    Ze wszystkimi przewidzianymoi prawem konsekwencjami.

    Zasady wykonywania zawodu lekarza mają charakter obligatoryjny (obowiązkowy). Oznacza to, że na lekarzu ciąży prawny obowiązek stosowania ich w trakcie wykonywania swojego zawodu. Stanowi zresztą o tym art. 15 pkt 1 ustawy o izbach lekarskich.

    Lekarz nie może zatem traktować tych zasad tylko jako pewnego przesłania moralnego lub wskazania etycznego, które wyznaczają określony idealny etos zawodowy – możliwy, ale niekonieczny do zrealizowania. Wprost przeciwnie – jest to standard wymagany prawem do zrealizowania w codziennej praktyce medycznej. Przy czym lekarz nie może odmówić jego zastosowania na tej podstawie, że przyjęty dotychczas w danej placówce medycznej zwyczaj (tradycja) przewiduje inne w tym względzie zasady postępowania.

    Zasady te mają charakter powszechny. Nie tylko w tym znaczeniu, że dotyczą wszystkich lekarzy wykonujących swój zawód,

    Lekarz musi liczyć się z tym, że za złamanie zasad wykonywania swojego zawodu zostanie mu wymierzona kara dyscyplinarna.

    Wymierzenie takiej kary nie wyłączy jednakże automatycznie innego rodzaju odpowiedzialności prawnej, tj. odpowiedzialności cywilnej i karnej.

    Regulowana jest ona – odpowiednio – w kodeksie cywilnym i kodeksie karnym.

    Odpowiedzialność cywilna polega przede wszystkim na obowiązku zapłaty przez sprawcę deliktu odszkodowania poszkodowanemu za wyrządzoną mu szkodę. Odpowiedzialność karna polega zaś na wymierzeniu sprawcy przestępstwa kary (np. pobawienia wolności) lub środka karnego (np. zakazu wykonywania zawodu).

    Caly „felieton” Hartmana to jak zwykle bicie antyreligijnej i antyklerykalnej piany, na ktorej profesur probuje sobie upiec torcik i wybudowac kariere.

  67. Czytam sobie komentarze i nie mogę uwierzyć. Niech będzie, że nie podoba wam się Hartman lub jego poglądy, ale ….Czy was ludzi nie po$&%&*? Przeczytajcie tą „przysięgę”, to zobaczycie, że w istocie podpisanie się pod nią mówi „zawód lekarza jest nieważny, bo choroba to wola boża” oO. Zgadzacie się na to? Czekam więc na wasz ruch, a właściwie „nieruch” jak dopadnie was choroba. Chociaż może ciekawiej będzie jak się jednak ruszycie i sami usłyszycie od takiego „profesjonalnego” lekarza…Toż, to wola boska!.

  68. @ mag
    31 maja o godz. 14:08
    ” zweryfikował, częściowo swoje poglądy, zwłaszcza gdy chodzi o opieranie się na Palikocie (sorry – Paligłupie).
    Zmarnowaliście cuzamen do kupy potencjał wyborczy ludzi, którzy tak jak ja, mają po dziurki w nosie ”

    Mag, ja jednak głosowałem i najpewniej nadal będę głosował na Palikota. Nie dlatego, że mi się podobają happeningi, ale jak na razie nie ma nikogo innego, który dałby alternatywę dla PO-PIS-SLD-PSL…

    Sądzę, że Palikot, a raczej Twój Ruch ma wszelkie szanse na zweryfikowanie tego co żle zrobili … bo choć obrazowo nazywasz JAnusza Palikota Paligłupem, to nawet jeśli robi czasem jakies błazeństwa (możesz go nazywać błaznem), to na pewno nie jest głupcem.

  69. Cytat Falicz ;
    Caly „felieton” Hartmana to jak zwykle bicie antyreligijnej i antyklerykalnej piany, na ktorej profesur probuje sobie upiec torcik i wybudowac kariere.
    Na podstawie tego zdania Panie Falicz moze byc Pan wedlug prawa Europejskiego /wiekszosci krajow Eu / oskarzony o POMOWIENIE I ZNIESLAWIENIE …
    Prosze naprawde zajac sie polowaniem na kroliki australijskie , albo kangury ,
    PRZYNAJMIEJ zadne PUENTY …
    Najpierw udowodnil Pan 13:18 ,ze Profesor ma racje , a potem go obrazil .
    Pozdrawiam

  70. Andrzej Falicz najpierw „udowodnił”, że deklaracja wiary lekarzy ,to taki pic na wodę, nic nie znaczy. Później napisał:
    „Caly „felieton” Hartmana to jak zwykle bicie antyreligijnej i antyklerykalnej piany, na ktorej profesur probuje sobie upiec torcik i wybudowac kariere.”
    Czy próbuje upiec torcik na biciu piany klerykalnej?

    W armii polskiej prawie 100% to katolicy.
    Powiedzmy,że część traktuje swój katolicyzm poważnie i deklaruje nie zabijać, zgodnie z przykazaniami „bożymi”.
    Już widzę ekwilibrystyki kapelanów i Faliczów, tłumaczące konieczność zabijania.
    Już widzę to bicie piany, pieczenie tortów i budowanie kariery.

  71. Dlaczego nie każą podpisywać „apelu jasnogórskiego” czy tam jak to się zwie tym cudownym kobietom pielęgniarkom? Bo sa za madre? Ja tak myślę

  72. ANi w przeszłości, ani obecnie, katolicy nie maja najmniejszego problemu z zabijaniem …

    Ani nie trzeba tego udowadniać, anie nie warto temu zaprzeczać… miliony ofiar sa wystarczającym dowodem. Raczej odwiecznym problemem jest udowodnienie, że chrześcijaństwo (bo juz nie katolicyzm) jest religią miłości ….

    Jedyna znaną mi „religią miłości” był i pozostanie ruch Hippie i przesłanie MAKE LOVE NOT WAR ….

    Czego wszystkim pt. czytelnikom serdecznie życzę!

  73. Panie Falicz
    i pan widziałeś na własne oczy takie natychmiast wystawione oświadczenie i wskazanie lekarza który wykona też natychmiast zabieg będący przeszkodą w kultywowaniu reguł sumienia u tego pierwszego.
    Jeżdzi mi tu tramwaj ?

  74. Zazdroszczę ci @Rafale (23:00) tej twojej o r t o d o k s y j n e j nieortodoksji… Dużo możesz przetrawić,chociaż jeden kowboj to stare siodło przetrawił i nie beknął… A jak czegoś nie możesz, jak np. potępiać antykoncepcji, to jej nie potępiasz, bo jesteś wprawdzie katolik, ale nieortodoksyjny. I już.
    Nieortodoksja to wspaniały wytrych. Ja np. nie wierzę w żadnego boga, więc mogę się nazwać nieortodoksyjnym muzułmaminem, baptystą a nawet pastafarianinem czy jak im tam… Złodziej powie, że kradzież jest sposobem realizacji nieortodoksyjnego podejścia do dekalogu; wkurzony zięć może posłużyć się nieortodoksją przy pozbyciu się teściowej… I tak dalej.
    Nieortodoksja w myśleniu i wartościowaniu – choć nie da się na niej zbudować spójnego i skutecznego porządku moralnego czy społecznego – bywa jednak potrzebna. Choćby owym strażakom, którzy dawno już wpadli na to, że niekiedy lasy należy podpalać, żeby im się przysłużyć. Zapytaj strażaków o szczegóły. W ogóle dopuść do siebie, że istnieją na tym świecie lekarze, którzy dopuszczają dopuszczalność eutanazji. To dobrze robi na brak wątpliwości. Oraz na posądzenia, że jak ktoś jest za złagodzeniem prawa aborcyjnego, to chce cię zmusić do usuwania wszystkich zarodków na żadanie. No i oczywiście, że powoduje nim niechęć do wierzących.
    Podejrzewam, że sygnatariusze omawianego tu aktu strzelistego też jednak są na swój sposób nieortodoksyjni. Może nie wobec prawa bożego, ale wobec stosowania go nie tylko w manifestach wiary, nie tylko na jasnej górze, ale i w ciemnym dole. Cały kk jest przecież taki, że wszyscy wiedzą, iż prawa bożego i tak nie da się w życiu stosować konsekwentnie, bo samo w sobie jest sprzeczne, anachroniczne i bez sensu; ale przecież nie idzie o sens – tylko o święty spokój. Od myślenia zwłaszcza.

  75. .. ale o co ten spor, przeciez Konstytucja RP gwarantuje wolnosc sumienia i wyznania kazdemu obywatelowi lekarzom tez …

  76. Człowieku! Marksizm, Leninizm już u nas przeminęły. Nie wiem jak tobie się wtedy żyło, ale za komunizmu tylko wąska grupa ludzi o najgorszych cechach charakteru czuła się wspaniale. Jeśli zaliczasz się do nich to lepiej się zamilknij. Układy i układziki powolutku się kończą. Ludzie mają już dość tego reżimu pookrągłostołowego. Zastanów się komu służysz. Siedzicie sobie w tych gazetkach i próbujecie pociskać te dyrdymały bez zastanowienia czy ktoś jeszcze w nie wierzy. Zastanów się nad swoim życiem, dokąd zmierzasz i jak skończysz skoro dziełem twojej egzystencji jest jedynie kłamstwo. Dla ciebie czyjaś wiara to zabawa w garbate aniołki ale dla ogromnej większości Polaków tak nie jest. Zastanawiałeś się kiedyś nad faktem, że jeśli się słyszy o wyczynach osób obłąkanych, to mowa wtedy o brutalnej agresji skierowanej wobec drugiej osoby? Dlaczego wariat zwyczajnie nie zrobi czegoś głupiego, np. lata goły po ulicy albo wysmaruje się kałem, tylko chwyta za siekierę i chce koniecznie kogoś zabić albo spalić, a im brutalniej tego dokona – tym dla niego lepiej? Przecież logiczne, że różnorodność głupiego zachowania powinna być prawie tak duża jak liczebność pacjentów, a tym czasem znacząca ich część chce drugiej osobie wyrządzić krzywdę. To jasne że mają w sobie „mocodawcę” takiego zachowania. Ty służysz mu także swoim bezmyślnym potokiem kłamstw. Jak myśli jak on cie wynagrodzi za to?

  77. lonefather
    Oczywiście, że Palikot jest człowiekiem wykształconym (o ile się nie mylę, chyba dr filozofii), uwielbia Gombrowicza, co go automatycznie ustawia w górnych rejestrach moich notowań, gdy chodzi o oceny bliźnich względem ich inteligencji, czyli „kumania”.
    Nie zmienia to jednak faktu, że okazał się człowiekiem głupim, bo zadufanym w swojej mylnej samoocenie (zawyżonej) i przez to nieskutecznym. A w polityce, proszę pana, skuteczność się liczy.
    Co mi po tym, że Palikot TEORETYCZNIE wyraża moje nadzieje i pragnienia na życie w państwie świeckim, a nie katolibanie?
    Trudno mi wspierać faceta, który jest groteskowy, jak z Gombrowicza (nomen omen).

  78. @Falicz. Jak sie ma zatem kodeks lekarski z poniższym postulatem lekarskich impotentów umysłowych spod Częstochowy?

    „5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim – aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, — potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.”

    Przecież tu jest ewidentnie napisane, ze nie etyka lekarska i obowiązujące przepisy są wyrocznia dla pewnych lekarzy, tylko tzw. PRAWO BOŻE. Naprawdę nie widzisz w tym żadnego kuriozum?

  79. Andrzej Falicz
    1 czerwca o godz. 10:12

    Po drugie prawo zezwala lekarzowi odmowic wykonywania zabiegu niezgodnego z jego przekonaniami (np. religijnymi”) POD WARUNKIEM, ze nie stwarza to bezposredniego zagrozenia dla zycia i zdrowia pacjenta (np. zabieg moze zrobic inny lekarz – ateista).
    ****

    No to po co w takim razie lekarze jasnogorscy zrobili te cala szopke – nie wiesz przypadkiem?

    Bo mieli do tego prawo – prawda? Ale tez pan Hartman ma prawo komentowac te szopke tak jak mu sie podoba. Bo on takze ma prawo. Tak jak ty komentowales upamietnienie rocznicy zamordowania K.Lyszczynskiego, z udzialem pana Hartmana.

    Jak na 122 tys. lekarzy to 3tys. religianckich swirow nie jest taka zawrotna liczba. Niemniej i ich nalezy prac po tych zindoktrynowanych lbach, bo jak ich bedzie wiecej to w pewnym momencie pozostali przestana miec prawo do posiadania sumien – jasnogorscy narzuca im zakazy i nakazy prawne, wedlug wlasnego katolickiego uznania. Pod tym wzgledem katolicy niczym nie roznia sie od islamistow. I o to tu chodzi panie mondrala.

  80. krzys52
    Oczywiście, że 3 tys. świrów lekarskich w porównaniu do liczby lekarzy ogółem w Polsce nie jest liczbą zawrotną, ale i tak budzi zdumienie i zaniepokojenie.
    Obserwuję z rosnącym wkurzeniem, że coś dziwnego się dzieje z naszym społeczeństwem, które jakby się „cafa” w rozwoju umysłowym, odrzuca dawno wywalczone swobody obywatelskie i te jakie płyną z cywilizacyjnych zdobyczy.
    Uwsteczniamy się, głupiejemy? Godząc się na dyktat w nasze życie codzienne „jedynie słusznej” w naszym kraju religii katolickiej?
    Dlaczego nikt nie traktuje serio konstytucji, która – do cholery jasnej – chyba nie została jeszcze odwołana?
    krzysiu52
    Przecież to nie do ciebie pretensje, ale chciałam się podzielić moją bezsilną złością.

  81. @krzys52
    Ateizm jest chorobą duszy, tak jak nią jest homoseksualizm.
    Lekarze to nie są roboty i mają prawo wyrażać własne niepokoje, które są reakcją na szaleństwo pseudowolności jakie niewolnikom funduje zdeprawowany globalizm.
    Tego typu deklaracje są naturalnym wyrazem sprzeciwu
    wobec agresji ateistycznych-świrów.

  82. Panie W.K. Borkowski z Czikago:
    „Ateizm jest chorobą duszy”
    Allah Akhbar. Jestem zdrowy.
    „tak jak jest nią homoseksualizm”.
    Kto wyleczy abp Paetza i parędziesiąt % funkcjonariuszy KRK?

  83. Korzystając z okazji:
    Pański kolega po blogu p. Szostkiewicz ocenzurował dwa moje posty, w których scharakteryzowałem moralność pewnych komentujących tam osobników, wyłącznie przytaczając cytaty z Biblii. Oni mieli prawo wyrzygać się publicznie, ja nie miałem prawa zwrócić im uwagi. Moralność i smak pańskich kolegów zaiste chadzają dziwnymi ścieżkami.

  84. W luty br. – jak doniósł portal gazeta. pl -wrocławska prokuratura z urzędu zajęła się badaniem sprawy legalnego zabiegu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego. Podczas zabiegu przerywania ciąży urodziło się 700-gramowe dziecko. Dyrektorem tego szpitala jest prof. Witkiewicz, który podpisał jasnogórską Deklarację Wiary. Czy był to przypadek czy ingerencja Najwyższego i czy prokuratura będzie kompetentna do oceny tego zdarzenia? A jeśli prokuratura dojdzie do wniosku, że na biegłych w tej sprawie trzeba będzie wezwać nie lekarz a teologów?
    Dziennikarz Radia Wrocław zwrócił się do prof. Witkiewicza z prośbą o komentarz w związku z podpisaniem w.w. Deklaracji.
    Profesor komentarza odmówił. Ciekawe dlaczego…

  85. krzys52
    1 czerwca o godz. 18:14

    Andrzej Falicz
    1 czerwca o godz. 10:12

    Po drugie prawo zezwala lekarzowi odmowic wykonywania zabiegu niezgodnego z jego przekonaniami (np. religijnymi”) POD WARUNKIEM, ze nie stwarza to bezposredniego zagrozenia dla zycia i zdrowia pacjenta (np. zabieg moze zrobic inny lekarz – ateista).
    ****

    No to po co w takim razie lekarze jasnogorscy zrobili te cala szopke – nie wiesz przypadkiem?
    ….

    Szopke?
    To Ty uzywasz takich okreslen.

    Antagonizujesz i stygmatyzujesz lekarzy wierzacych.
    Wiekszasc Polakow jest wierzaca – wsrod nich w naturalny sposob znajduja sie lekarze, policjanci, profesorowie i sedziowie.
    Wpychasz ich do szopy tak jak Hartman robiac z nich anachronicznych debili.

    To jest wlasnie brak tolerancji i prawdziwa chora z nienawisci geba.

  86. Rafał Kochan
    1 czerwca o godz. 18:04

    @Falicz. Jak sie ma zatem kodeks lekarski z poniższym postulatem lekarskich impotentów umysłowych spod Częstochowy?

    „5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim – aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, — potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.”

    Przecież tu jest ewidentnie napisane, ze nie etyka lekarska i obowiązujące przepisy są wyrocznia dla pewnych lekarzy, tylko tzw. PRAWO BOŻE. Naprawdę nie widzisz w tym żadnego kuriozum?

    Prawo jest jednoznaczne i obowiazujace.
    Jest powszechne i obowiazkowe.

    Lekarz nie moze odmowic zabiegu jezeli odmowa zagraza zdrowiu lub zyciu pacjenta.
    Narazie nic sie tu nie zmienilo.
    A deklaracja jest jedynie deklaracja.

  87. @mag
    1 czerwca o godz. 19:02

    Obserwuję z rosnącym wkurzeniem, że coś dziwnego się dzieje z naszym społeczeństwem, które jakby się „cofa” w rozwoju umysłowym, odrzuca dawno wywalczone swobody obywatelskie i te jakie płyną z cywilizacyjnych zdobyczy.
    ———————–

    Ano cofa, się, cofa. Tydzień temu blisko 90% Polaków uczestniczących w wyborach do PE opowiedziało się za państwem wyznaniowym, głosując na PO, PiS, PSL, Ziobrę, Gowina, Korwina i narodowców (co do Korwina, można mieć wątpliwości, bo choć w sprawach obyczajowych wspiera podobne „wartości”, jak biskupi, to czasem coś plecie o oddzieleniu Kościoła od państwa; nawet jednak bez jego głosów wychodzi 80%).

    Najwięcej szkody robią w tym zakresie wyborcy Platformy, ponieważ, zmanipulowani przez sprytnych piarowców Tuska, w zdecydowanej większości są przekonani, że głosują za czymś zgoła przeciwnym, tj. za nowoczesnym państwem opartym na zachodnich standardach, racjonalnych podstawach i rozdziale Kościoła od państwa.

    Tymczasem popierają partię, która:

    – zamiotła pod dywan miliardy ukradzione przez Komisję Majątkową,
    – głosowała w całości za lizusowską uchwałą o kanonizacji JPII i w dużej części za całkowitym zakazem aborcji,
    – odrzuciła wszystkie, nawet najostrożniejsze (w tym opracowane przez siebie) projekty ustawy o związkach partnerskich,
    – w kluczowych ministerstwach trzyma agentów Opus Dei, którzy tylnymi drzwiami chcą wprowadzić całkowity zakaz aborcji,
    – od lat odmawia podpisania europejskiej konwencji o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i karty praw podstawowych,
    – w ramach oszczędności zmniejszyła liczbę godzin fizyki w szkołach, pozostawiając 2 godziny katechezy tygodniowo bez zmian,
    – robi wszystko, żeby nie zlikwidować Funduszu Kościelnego, a plany jego zamiany na odpis podatkowy układa tak „sprytnie” żeby kler dostał jeszcze więcej niż dotychczas,
    – itd., itp.

    Miałem nadzieję, że w tych wyborach elektorat PO (przynajmniej jego światła część, bo za PO głosują też np. zwolennicy Opus Dei) pójdzie po rozum do głowy i poprze Palikota/SLD, ewentualnie w ogóle nie zagłosuje, w wyniku czego PO wyraźnie przegra z PiS. Wygrana PiS nie byłaby w tym przypadku dramatem, bo nie miałaby żadnego wpływu ani na sytuację w Polsce, ani – tym bardziej – Europie, a Tusk dostałby sygnał, że stracił zaufanie wyborców.

    Elektorat PO zdecydował jednak inaczej. No to niech teraz nie marudzi. Widziały gały, na kogo głosowały.

  88. lonefather
    1 czerwca o godz. 15:14

    ANi w przeszłości, ani obecnie, katolicy nie maja najmniejszego problemu z zabijaniem

    Swieta prawda.
    A Bog chrzescijan kaze dzieci za grzechy ojcow do 4-tego pokolenia.
    Ostatecznie kobiety do dzis rodza w bolach przez grzech Ewy – I tak jest z tym milosierdziem boskim.
    Jest go tyle samo po prawicy co po lewicy.

    Rozni ich jedynie – Uzasadnienia I wydajnosc

  89. Prosiłbym bardzo o felieton z cyklu „Egzaltacja religijna jest tajemniczym zjawiskiem” w temacie rytualnego uboju zwierząt dzięki któremu tak ubite zwierzeta mogą trafić do raju(sic!). Mam nadzieję że temat Pan zna. Też będzie wesoło

  90. Do Wojciecha K.B.:
    Szkoda czasu na dyskusje z tobą, kościelny talibie, homofobie.
    Przesyłam ci zatem tylko moje ulubione pozdrowienia:
    ” ch.j z tobą i z duchem twoim, z twoim bogiem, z twoimi klechami, z twoją religią i z twom homofobicznym, pedofilskim, seksistowskim, antysemickim, rasistowskim, złodziejskim i pasożytniczym kościołem.”
    Won od Ateistów !!!

  91. Do Fallusa, ups! Falicza:
    Skoro pytasz, odpowiadam. Ci lekarze to religijne debile i należy ich pozbawić prawa wykonywania zawodu, bo są groźni dla otoczenia.

    Do „rem”:
    Podpisuję się pod Twoją opinią. Pachołek Watykanu Tusk i jego banda to lobbyści kościoła podobnie jak PiS, „kłopotki” czyli PSL, SP i anarchiści-naziści Kurwina-Mikke.
    Tylko patrzeć jak religijny grajdoł zwany Polska będzie miał dwóch królów…
    Jeden król to Kurwin-Mikke, a drugi to Dzizas.
    „Wiwat!” tępe polskie społeczeństwo czyli nawiedzony religijnie motłoch, z którego śmieje się cały cywilizowany świat.

  92. @Krzysia , zapiekłeś się w tym ateizmie „zapiekanka”

    Socjały nudne i ponure,
    Pedeki, neokatoliki,
    Podskakiwacze pod kulturę,
    Czciciele radia i fizyki,
    Uczone małpy, ścisłowiedy,
    Co oglądacie świat przez lupę
    I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
    Całujcie mnie wszyscy w d..ę.

  93. Andrzej Falicz
    1 czerwca o godz. 22:36

    Ty jestes Falicz nedzna kutasina. I to wcale nie dlatego, ze w wymianie ze mna odnosisz sie jedynie do wyrwanych z kontekstu fragmentow moich opinii. Jestes nedzna kutasina z powodu swego antysemityzmu, ktory kieruje toba i nakazuje napadanie na pana Hartmana bez wzgledu na to co by on nie powiedzial.

    Rozumiem przy tym ze wcale nie przeszkadza ci mozliwosc pojscia katolikow w slady islamistow i ustanawianie katolickich praw tak jak tamci ustanawiaja szariat, gdy tylko znajda sie w wiekszosci. Jako przyjacielowi Palestynczykow zupelnie ci to nie przeszkadza, tyle ze akurat ja nie jestem przyjacielem Palestynczykow gdyz widzialem ich radujacych sie po 9/11 i jak dla mnie moga szczeznac. Razem z toba – jesli to tylko mozliwe.

    Jesli katole maja prawo do odmawiania udzialu w konkretnych zabiegach, jesli maja „klauzule sumienia”, i mimo to nadal organizuja hucpy typu ta deklaracja jasnogorska to dla mnie jasne sa cele ich zachowan. Mianowicie daza do zmontowania takiej mobilizacji parafian by w jej wyniku mogli narzucic innym lekarzom obowiazki i zakazy ktore teraz sa dla nich samych kwestia wyboru dzieki „klauzuli sumienia”.

    Mam nadzieje, ze istotnie podpisujesz sie wlasnym nazwiskiem, bo czesc twoich znajomych bedzie miala okazje przekonac sie jaka to z ciebie menda.

  94. Preambula do obowiązującej Konstytucji RP :
    „Naród polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, są równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski”.

    Doktryna katolicka, zakłada, że źródłem norm prawa naturalnego jest Bóg.

    „Bez prawodawcy nie ma prawa, bez Boga nie ma prawodawcy, bez Jego «lex aeterna» nie ma prawa naturalnego. Natura człowieka i jego sumienie jest tylko środkiem promulgacji prawa naturalnego, które jest odbiciem «lex aeterna»”.

    Wierzacy lekarze jezeli uwazaja sie za wierzacych nie moga wybierac sobie dogmatow jak przekasek ze stolu szwdziekiego.

    Co jest najbardziej niepokojace to wyraznie pobrzekujaca we wpisie Hartmana koltuneria i ksenofobia gdy jak „argumentu” uzywa Arabii Saudyjskiej i Islamu. Bo przeciez wiadomo…
    „ze to dzikusy”.

    Nie chodzi mi tu o sama dyskusje miedzy pozystywistami a wierzacymi jezeli chodzi o zrodlo prawa ale o forme tej dyskusji.

    Od znamiennych jaj…w tytule do wlasnie tych pogardliwych Arabii (!?), religijnej „egzaltacji”…fanatykow (egzaltacja sugeruje brak myslenia czyli stygmatyzuje wierzacych jak odmozdzonych debili pograzonch w bezmyslnym kiwaniu przed sredniowiecznym balwanem)) itd.

    To nie jest dyskurs ale dowod pogardy.

    To wlasnie jest fanatyzm.

    Co do „pomowienia” przeze mnie Hartamana o egoistyczne pobudki zwiazane z nieudana kariera polityczna.
    To -Tak jest WEDLUG mnie.
    Uzasadnie to w tensposob,
    ze Hartman deklarujac siebie jako pozytywistyczny glos rozsadku w zniewolonej katolicka jakoby dyktatura Polska – Hartam gdyby byl wierny swoim przekonaniom nie pedzilby do Brukseli (gdzie mozna odlozyc banke rocznie…I zapewnic sobie dozywotna emeryture na wysokosci min 4000 zlp miesiecznie) ale prowadzil swoja „prace organiczno – edukacyjna” NA MIEJSCU.

  95. mag
    1 czerwca o godz. 19:02

    Obserwuję z rosnącym wkurzeniem, że coś dziwnego się dzieje z naszym społeczeństwem, które jakby się „cafa” w rozwoju umysłowym, odrzuca dawno wywalczone swobody obywatelskie i te jakie płyną z cywilizacyjnych zdobyczy.
    Uwsteczniamy się, głupiejemy? Godząc się na dyktat w nasze życie codzienne „jedynie słusznej” w naszym kraju religii katolickiej?
    ****
    Sprawa jest prosta, Mag. Wybierz sobie jeszcze pare Legutek i Markow-Jurkow, a juz nie bedziesz musiala sie wkurzac. Wtedy pogodzisz sie ze wszystkim.

  96. @Falicz. Czyli, uważasz, że ta cała szopka lekarska jest bzdetem? Jaki zatem był cel tej szopki? Może taki sam, jak u Palikota – jątrzenie i dzielenie społeczeństwa? Odwracanie uwagi od innych, ważniejszych spraw w kraju? Liczę, że tak, jak bezkompromisowo wypowiadasz się o „laickim lewactwie”, tak teraz oczekuję, że twardo powiesz o zakutych łbach tradycyjno-konserwatywnym oszołomstwie.

  97. Moja odpowiedź „Wojciechowi K.B.” :

    „…Item ględziarze i bajdury,
    Ciągnący z nieba grubą rentę,
    O, łapiduchy z Jasnej Góry,
    Z Góry Kalwarii parchy święte,
    I ty, księżuniu, co kutasa
    Zawiązanego masz na supeł,
    Żeby ci czasem nie pohasał,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę. ”
    /Julian Tuwim/

  98. @Krzysia „zapiekanka”, przesyłam wierszyk o twoim pokoleniu , ogłupionym prze blichtr, gadżety i fałszywe wolności.

    CZŁEKO-kształtni

    Chcesz prawdy ?
    szukaj jej we mgle
    bo prawda się już gazet boi
    a jeśli znaleźć chcesz człowieka
    to także szukaj go we mgle
    bo w nowej Polsce znajdziesz „człeka”
    „człek” to jest zwierzę polityczne
    od których teraz aż się roi
    w karierze szybki
    sprytny łeb
    wyrósł w podziwie dla idoli
    obłudny cwaniak
    lecz swój chłop
    niby polityk
    zręczny gracz
    „człek” to jest symbol naszych lat
    ni pies ni wydra
    tylko „człek”
    internetowy tak jak wiek
    tułów bez twarzy
    lecz z uśmiechem
    frazesów w gębie pełen wór
    mądrości nie przybywa z wiekiem
    bo frazes wbił się w rozum ćwiekiem
    i już zagwoździł łeb na pół
    już się nie wyrwiesz mu z tych łap
    które ci „człek” zgotował w kraju
    gdzie życie tylko w ciągu dnia
    po zmroku to jest kraj wandali
    człowiek tam chowa się w mieszkaniu
    ze strachu przed atakiem „człeka”
    w telewizji „człek” do „człeka”
    gada tak wartko
    jak ściek ścieka
    a człowiek znów cierpliwie czeka
    na pojawienie się człowieka
    bo „człek”
    bohater skołtuniony
    jak całe jego pokolenie
    …miało być ludzkie
    solidarne
    …zostało tylko człekokształtne
    obłudne
    durne
    i sprzedajne
    głupio łapczywe
    w gębie „anty”
    bo za czym jest
    to samo nie wie
    to człekokształtne nowe plemię
    a człowiek w domu ciągle czeka
    na pojawienie się człowieka
    tak jak czekali na Godota
    a otrzymali wór gadżetów
    taki to zrobił nam interes
    „człek” co na czele innych „człeków”
    „człek” się wygłupia
    nie pamięta
    żadnego z licznych postulatów
    przybiera ciągle nowe szaty
    i modli się
    i składa kwiaty
    kabotyn w liturgicznej gali
    to nic
    że licznych oszukali
    że sami brali
    nas sprzedali
    spychając braci w szarą strefę
    prywatyzując
    szmal zgarniali
    stworzyli „człeków”
    co wydali
    kraj
    w ręce sobie bliskich „człeków”
    patrz na ich twarze na okładkach
    tych tygodników kolorowych
    na ich dekalog podmieniony
    gdzie sprzedaż Polski
    za ich zgodą
    …z błogosławieństwem prymasowskim
    zaklepał sejm kolaborantów
    solidarności z bezczelnością
    w poselskich ławkach
    tyłki grzali
    posłowie
    którzy wciąż tajali
    z ćwierćwiecznych mrozów stalinowskich
    i pajacując
    wciąż gdakali
    jak te kurczaki nad przeszłością
    …a nowym i bezwzględnym panom
    kurczaki z różna już podano
    z ręki kelnerów postwolności

    chcesz prawdy ?
    szukaj jej we mgle
    bo kraj ten skona w łapach „człeka”
    bo chciwość i gadżetów garść
    zmieniły wolność w kiepski żart
    a postulaty
    co spisano
    tam w gdańskiej stoczni
    i rozdano
    możesz przekazać potomności
    bo tylko papier ten zostanie
    i wieczny wstyd Solidarności

  99. Rafał Kochan
    2 czerwca o godz. 2:56

    @Falicz. Czyli, uważasz, że ta cała szopka lekarska jest bzdetem? Jaki zatem był cel tej szopki? Może taki sam, jak u Palikota – jątrzenie i dzielenie społeczeństwa? Odwracanie uwagi od innych, ważniejszych spraw w kraju? Liczę, że tak, jak bezkompromisowo wypowiadasz się o „laickim lewactwie”, tak teraz oczekuję, że twardo powiesz o zakutych łbach tradycyjno-konserwatywnym oszołomstwie.
    …”

    Napisalem co o tym mysle u Kowalczyka i moj wpis „”wisial” jedynie godzine by Pan ateista go zdjal…

    Lekarze katolicy – mogli podpisac taka deklaracje np. zeby sie policzyc i
    Np. zeby utwierdzic sie we wlasnej wierze, ktora opiera sie o konkretne sankcjonowane przez Kosciol niepodwazalne dogmaty.
    Mogli bo chcieli i wolno im.

    Stala sie ona przyczyna burzy w szklance wody i okazja do dzielenia na skutek kontr-akcji lewicy ateistycznej.

    Wierzacy lekarze, policjanci i piekarze byli, sa i beda.
    Tak jak lekarze wierzacy w Marksa i filozofowie wierzacy w Palikota.
    Deklaracja nic tu nie zmienia.

    Odkrycie ludzi wierzacych jest jeszcze bardziej odkrywcze niz ponowne odkrywanie Ameryki.

    Ja w ogole nie dyskutuje tu o racjonalnosci wiary w starszego pana na chmurce czy chodzenia po wodzie…
    Ludzie wierza w rozne rzeczy i rozne cuda sie zdarzaja tak jak np. nawrocenie bohatera laickiej lewicy generala Jaruzelskiego.

    Najwazniejsze, ze maja do tego swiete prawo!

  100. do Bever:
    W deklaracji jest dokładnie napisane, że lekarze nie będą leczyć niezgodnie z wiarą katolicką. To oznacza, że nie przepiszą środków antykoncepcyjnych kobiecie, której ciąża może prowadzić do zagrożenia życia. W ten sposób (i pewnie na sto innych) zaniechają dobrej praktyki lekarskiej w imię wiary, której podstaw pewnie nawet nie znają, klepiąc co niedziela paciorki…

  101. Sie wpis znalazl – u kolegi ateisty
    REASUMUJAC…

    Kto wlasciwie rozdmuchal „te afere” deklaracji sumienia i podzielil Polakow…?

    Ci co podpisali dobrowolnie deklaracje wiary czy ci, ktorzy robia wokol tego burze w szklance wody – czyli kolejna bitwe o „dusze Polakow”.

    Polska Konstytucja juz w swojej preambule daje swiete…prawo kazdemu obywatelowi uznawac Boga za jedyne zrodlo sprawiedliwosci itd.

    Prymat Prawa Bozego nad pozytywistycznym prawem normatywnym jest jednym z podstawowych dogmatow Kosciola !

    Jezeli jacys lekarze sa wierzacy, tak jak i jacys sedziowie czy policjanci…
    To nie moga wybierac sobie z dogmatow te, ktore im smakuja jak przekaski z szwedzkiego stolu.

    Nic nie wynika z tej deklaracji wiary oprocz tego, ze wierzacy postanowili sie policzyc.
    Sa byli I beda elementem polskiego pejzazu iz az dziw, ze nagle zauwazono, ze wsrod lekarzy sa ludzie wierzacy i gleboko…wierzacy.
    Tak jak bywali lekarze wierzacy w doktryne Marksa i w przewodnia role partii i „klasy robotniczej”.

    Prawa i obowiazki lekarzy obejmuje odpowiednia ustawa, ktora w artykule 30 naklada na lekarza bezwzgledny powszechny obowiazek niesienia pomocy w wypadku zagrozenia zdrowia i zycia bez wzgledu na przekonania lekarza.

    Jezeli tego nie zrobia ponosza odpowiedzialnosc przwidziana kodeksem cywilnym, KARNYM i etycznym.
    Zostana na poczatku przede wszystkim pozbawieni mozliwosci praktykowania – BYCIA lekarzami,

    Nie zmienia to faktu, ze wiara w starszego Pana siedzacego na chmurce oraz w niepokalane poczecie plus niezliczona ilosc innych kontrowersyjnych zalozen religii nijak sie daje pogodzic ze zdrowym rozsadkiem NIEWIERZACEGO.

    Szkoda jedynie, ze nie mozna o tym podyskutowac z nawroconym na lozu smierci bohaterem lewicy – Generalem.
    Moze by jego goracy zwolennicy ( na tym blogu tez) rowniez zmienili zdanie zanim „bedzie za pozno”.

  102. A. Falicz”:
    „Szkoda jedynie, ze nie mozna o tym podyskutowac z nawroconym na lozu smierci bohaterem lewicy – Generalem.
    Moze by jego goracy zwolennicy ( na tym blogu tez) rowniez zmienili zdanie zanim „bedzie za pozno”.
    Proszę się nie obawiac: zdążą, zdążą z nawróceniem.
    Dziś czytam nekrolog kogoś, kto w latach 70 i 80-tych, jako wysokiej rangi funkcjonariusz publiczny demonstrował ateizm i pogardę dla „ciemnego religijnego motłochu”. W nekrologu: „msza za duszę ś.p. … odbędzie się w kościele pod wezwaniem…”
    Jeszcze zobaczymy tych wszystkich „Krzysiów”, „Parnickich” et consortes w kruchcie.
    Jak zobaczono Lunę Brystygierową, prof. Ciupaka oraz Jaruzelskiego…

  103. Wielka afera…,ktora podzielila Polske narodzila sie w glowach Hartmana i paru innych wojujacych ateistow.

    Lekarze, ktorzy podpisali deklaracje wiary nie wyskoczyli jak Filip z konopii z pod ziemi.
    Czesto sa to lekarze, ktorzy lecza ludzi juz od kilkudzisiesieciu lat.
    W Lodzi najlepszym szpitalem , do ktorego tlocza sie ateisci, zydzi, buddysci i katolicy jest Szpital Zakonu Bonifratrów Św. Jana Bożego… (najlepsza chirurgia i gastroskopia oraz opieka paliatywna)

    Gdyby chociaz jeden z powodow religijnych spowodowal czyjas smierc to GW-no oraz dyzurni ateisci napisaliby o tym tysiace felietonow.

  104. Panie Profesorze ,panstwo Polskie ma obowiazek bronic obywateli przeciw
    lekarzom nie uznajacym Konstytucji . Proponuje wiec w Polsce nadac nowy
    tytul medyczny ; Znachor katolicki z wyksztalcéniem lekarskim ..
    W koncu ludzie maja naprawde wiedziec do kogo ida …,zeby bylo przeciw
    przyslowiu Polak madry po szkodzie.
    Jak tak dalej pojdzie w tym kraju Z Panem Bogie na Ty.. przepisywac beda
    niektorzy lekarze dwie zdrowaski na grype ,pielgrzymke do Kalwarii na wyrostek,
    na raka pielgrzymke do Rzymu ,albo do Canossy i operycje z antestezja ducha
    swietego … ???…
    Tak ,tak panie rick ,jesli chodzi o sumienie i wyznanie ..
    sumiennie „wyprawo” tym osobnikom mozgi ,dlatego istnieje prawdopodobienstwo iz nie wyznaja sie juz w ludzkiej materii ..
    Pozdrawiam

  105. P. Falicz pisze cytat ;
    Lekarze, ktorzy podpisali deklaracje wiary nie wyskoczyli jak Filip z konopii z pod ziemi.
    O jakze ma Pan racje !!! o tym pisze przeciez caly czas Profesor !!
    Pozdrawiam

  106. > Jeszcze zobaczymy tych wszystkich „Krzysiów”, „Parnickich” et consortes w kruchcie.
    Jak zobaczono Lunę Brystygierową, prof. Ciupaka oraz Jaruzelskiego…

    Gdyby odsiać wszystkie przypadki, w których księża kłamią o nawróceniu przed śmiercią czy przyjęciu sakramentów. Gdyby odsiać przypadki, w których msza zamawiana jest bez oglądania się na poglądy zmarłego, to lista nawróconych pewnie byłaby pusta. Mit o nawróceniach przed śmiercią jest jeszcze jednym kłamstwem katolików, niczym więcej.

  107. Strona prof Hartmana jest hyba zhakowana bo „podczepia” jakieś malfunktions ….

  108. Infekce zablokována
    Oto komunikat Avast:

    URL
    hxxp://c.mscimg.com/stub/js/hartman.blog.polityka.pl

    Infection
    URL:Mal

    Relax, your avast! just saved you from a virus.
    Protect yourself against other types of threats by upgrading now

  109. Polonia-Sawa
    2 czerwca o godz. 10:48

    P. Falicz pisze cytat ;
    Lekarze, ktorzy podpisali deklaracje wiary nie wyskoczyli jak Filip z konopii z pod ziemi.
    O jakze ma Pan racje !!! o tym pisze przeciez caly czas Profesor !!
    Pozdrawiam
    …”

    Dokladnie tak.
    Ci lekarze lecza Polakowod kilkudzisieciu lat i jakos z powodu ich wiary nikt za bardzo nie ucierpial.

    Fakt, ze nie maja ochoty na skrobanki, przyszywanie kobitom kutasow i majstrowanie przy embrionach to jeszcze nie koniec swiata.
    Bo nie czarujmy sie oto wlasnie chodzi.

    Znajda sie chetni wsrod lekarzy ateistow.

  110. Nie rozumiem po co te całe deklaracje. W obecnym stanie prawnym jeśli lekarz nie chce pomóc pacjentowi, to nie pomaga i włos mu z głowy nie spada. Może nawet sobie pacjenta zabić, np. zmuszając kobietę do rodzenia siłami natury, a i tak ma tyłek kryty.

    Co do realiów, to ciężarna pacjentka w starszym wieku nie doprosi się u kato-matoła badań prenatalnych i nie ma znaczenia, że jej dziecko można by dzięki temu wyleczyć z wielu schorzeń, gdy jeszcze jest płodem, bo kato-matoł ma to w d***.
    W pewnych aptekach nie kupi się leków hormonalnych o działaniu antykoncepcyjnym, nawet jeśli endokrynolog wypisał je nie ze względu na działanie antykoncepcyjne, a po to by poprawić zaburzoną gospodarkę hormonalną pacjentki.

    Poza tym:
    W jakiż to sposób prawo stanowione łamie tzw. „kościelne prawo naturalne” w przypadku praktyki ortodonty, czy nefrologa – bo i tacy w końcu podpisywali słynną deklarację? (proktologom np. wystarczyłoby wytłumaczyć, że ich badania nie sprawiają pacjentom frajdy i sprawa zamknięta)

    Dla mnie te jasnogórskie akcje to jakieś PR-owe kocobuły.

    Ponadto, jeśli ktoś zakłada, że niektóre procedury medyczne będzie wykonywał, a innych nie, to niech heroiczności swych cnót dowiedzie rezygnując z publicznych pieniędzy i prowadząc jedynie praktykę prywatną.

  111. „Wzruszenie, które towarzyszy komuś oddającemu się bez reszty swoim przewodnikom i panom w swoistym wolnym akcie zrzeczenia się własnej wolności, zrównoważonemu i racjonalnemu człowiekowi wyobrazić sobie bardzo trudno.” Trochę mi to przypomina relacje pomiędzy autorem a Januszem Palikotem.

  112. Przesłanie dla Hartmana i nie tylko:

    Antygonę zaciukalibyśmy wszędzie i zawsze, Kreon.

  113. Podziękowania dla Krzys52 za link.

    Czekam na deklarację wiary żołnierzy.
    Nie zabijaj to chyba fundament prawa „bożego”.
    A na manewrach niech ćwiczą nadstawianie drugiego policzka.

    Czekam na utworzenie wydziałów egzorcyzmów na Uniwersytetach Medycznych.
    I oddziałów egzorcyzmów w szpitalach.
    Bo co uleczy chorą duszę?
    Tylko egzorcyzmy!

    Hosanna, hosanna i jeszcze alleluja.

  114. Sprawa deklaracji jasnogórskiej to tylko kolejny plasterek salami.
    Warto wrócic do historii konkordatu z 1993.Dla którego ratyfikacji w styczniu 1998 ,zbrakło w Sejmie głosów akceptujacych wymaganych konstytucyjnie .Potrzebne było 291 a było tylko 273.Senat też się nie spisał.Prezydent Kwaśniewski wspolnie z przymasem Kowalczykiem w lutym 1998 konkordat, nieratyfikowany demokratycznie ,podpisał.Łamiąc Konstytucję.
    Czy Pan profesor,narażajac się na niełaskę A.Kwasniewskigo,Palikot już się naraził,nawet po niewczasie,filozoficznie i nie wdając się w prawniczenie,mogł by ,jako Osoba szacowna,nawet wielce,zając się tą sprawą ? Bo to jest grunt tych kolejnych pierdonych plasterków.
    Może jakas akcja wnoszenia konkordatku do trybunałku ?

  115. Nie wszyscy wiedzą, że do aktywnych obrońców pedofilskiego kościoła i prokościelnego pachołka Tuska należy także emerytowany dziennikarzyna i religijny kołtun Andrzej Bober…
    Ten obrońca kk, stary cap namawiał publicznie do nieuczestniczenia w wyborach do PE. Robił to po to, żeby wygrała katoprawica PO, PiS, PSL, SLD, SP, „korwinowcy” i „płaczące zarodki gowiny”. Takie polecenie Bober dostał od pedofilskiego, homofobicznego, antysemickiego, seksistowskiego i złodziejskiego kk wzamian za obietnice nieba po śmierci i kontakt z przebywającymi już tam różnymi „świntymi” znajomymi pana redahtora.
    Jedyne słowa prawdy, które udało się temu wiernemu synowi kk wydukać podczas trwania całego programu w TV Superstacja to:
    cyt: „… mój mózg jest za mały, żeby to wszystko zrozumieć.”
    Tak, to prawda religijny kołtunie Bober… masz mały móżdżek, jak każdy katol.

    https://www.youtube.com/watch?v=s6s0Z5dQbJE&list=PLLGjqRmtg8RUGdBmzzPjbqwV0bWGOzoHr&index=7
    „Krzywe Zwierciadło” – 22.05.2014
    Kuba Wątły i Andrzej Bober
    —————–
    Andrzej Bober chwali się wszędzie, że doradzał takiemu samemu kołtunowi religijnemu jak on – L.Wałęsie… Bober nie zdaje sobie sprawy, że takie przechwałki to kompromitacja tego dziennikarzyny w oczach inteligentnych ludzi.
    Każdy rozsądnie i racjonalnie myślący człowiek wie, że największymi nieszczęściami w historii Polski są:
    jej „chrzest”, JP2 i „Solidarność” z Wałęsą w klapie.
    Andrzej Bober jest zatem współtwórcą tych nieszczęść i to także dzięki niemu dzisiejsza Polska to religijny, cofnięty w mroki średniowiecza grajdoł w środku cywilizowanej Europy.
    Prokościelni i religijnie nawiedzeni dziennikarze tacy jak intelektualne zero Andrzej Bober i jemu podobni, pałętający się po rzekomo niezależnych mediach to wraz z klerem wielkie zagrożenie dla pragnących demokracji i autentycznej wolności Polaków.

  116. @Krzysiu,
    niezależnie od pci .Zgodnie,zresztą z kretyńskim pojęciem gender.Chamuj się chamulcu.I nie
    obrażaj ludzi.

  117. Krzysia
    2 czerwca o godz. 18:28

    Ja pedofilskich nie bronię nigdy, zawsze pisałem, że mają siedzieć za kratkami. Ostatnio latoś jakoś tak przeczytałem se Blumsztajna broniącego pedofila i wprost piszącego, że są równi i równiejsi i tym równiejszym pedofilom trzeba odpuścić i cicho sza.

    Blumsztajn to mój Autorytet, więc jestem w schizofrenicznej rozterce maniakalnej, bo jak tu nie słuchać Blumsztajna. Przypuszczam, że kler też czytuje Blumsztajna i bierze z niego przykład w obronie pedofilów.

  118. Szanowni Państwo,
    A niech sobielekarze podpisują klauzulę sumienia! Tylko jak się okazuje gdyby lekarze, którzy podpisali klauzulę sumienia realizowali swój obowiązek w postaci wskazywania innej placówki, w której pacjent uzyska pomoc, sprawa nie byłaby już tak kontrowersyjna. Dziś przeczytałam w tym temacie ciekawy wpis http://blogoprawachpacjenta.com.pl/co-z-ta-klauzula-sumienia/
    Jakiś prawnik opisuje jakie lekarze mają obowiązki. O tym nikt nie pisze. Może niech ktoś zacznie od tych lekarzy wymagać tego co już w ustawach zapisano.

  119. Krzysia.
    Homeland Security in New York poinformowalo o areszcie 71 osob oskarzonych o udzial w tzw. child-porn ring (dziecienca pornografia). Najwiekszego na terenie New York.
    A kto stal na czele tego towarzystwa opieki na dziecmi, kierowal, czerpal zyski i uciechy cielesne ?
    Rabin Samuel Waldman i harcerzyk-rabinek Jonathan Silber.
    Kto oprocz wymienianych i cenionych liderow religijnych zydow nowojorskich jest tej liscie ? Moge podac, ale pewnie i Krzysia by sie ze wstydu spalila.
    Jak wszyscy w USA wiedza Homeland Security Dept. jest organizacja antysemicka ktora przyczepila sie do starych zgredow zydow i to rabinow za to, ze sie z dziecmi onanizowali.

    Ooo …Krzysiu (the lice)IQ az 52 !
    Napisz nam cos ciekawego o USA. Sprobuj w jezyku polskim (nie bedac ordynarnym-prymitywnie) choc wiem ze wolisz jez. Shakespeare. Jestesmy tacy ciekawi twoich obserwacji, przygod i twojej znajomosci tego, mego USA. Wiem, ze byles tam (tu) z wazna misja; nauczenia nas tj. Amerykanow jak powinno sie sprzatac biura, toalety, etc. Ale nie domow. Bo my was do naszych domow nie wpuszczamy (z wiadomych powodow), wolimy tych i te z referencjami, tj. niekaranych.

    Bylbym zapomnial;
    zapraszam wszystkich a szczegolnie Kochana czy Cahena, Krzysie (obydwie) do ponownego przeczytania tego co napisalem dla was i o was ale na innym blogu. Zeby sie nie kopiowac odsylam was do aktualnego blogu Passenta (Ciszej na ta trumna) i mego wpisu (jedynego) z godz.: 31 maja o godz. 16:23 Zulu Time.
    Milej lektury.

  120. „Każdy rozsądnie i racjonalnie myślący człowiek wie, że największymi nieszczęściami w historii Polski są:
    jej „chrzest”, JP2 i „Solidarność” z Wałęsą w klapie.”

    Jeśli rozważyć 3 wymienione wydarzenia choćby w aspekcie społecznym a przede wszystkim politycznym – to osoba wyciągająca taki wniosek jest :

    Czerwoną antypolską świnią
    lub
    Sturbą po przejściach
    i kij jej w Żyć

  121. @Legionnaire. Antysemickiego buractwa nie czytuje.

  122. Do „Legionaire”i jemu podobnych.
    Mam dla was dobrą radę:
    każdy, kto wierzy w niebo, piekło, w gadającego węża, łażenie po powierzchni wody oraz w faceta, będącego nie tylko synem swojej matki (Maryi) i jednocześnie jej partnerem seksualnym, ale także swoim ojcem – bogiem występującym w trzech osobach, który sam siebie zesłał na Ziemię, sam siebie skazał na ukrzyżowanie, żeby samego siebie „przebłagać”, sam siebie zabrał do „nieba” i teraz razem z ludobójcą JP2 i sadystką Teresą z Kalkuty rządzi wszechświatem – powinien skorzystać z porady ateistycznego psychiatry.

  123. Krzysiu droga, to już bodaj czwarty raz ten sam tekst o wężu, matce syna itp.
    To nudne, może ktoś powinien Ciebie regularnie kontrolować?
    Ach, znowu leków nie wzięłaś?
    Nie, ta czerwona pigułka tylko jedna, tak…te czerwone dwie.

  124. Krzysia
    2 czerwca o godz. 20:55

    Hm, cóż, Jaruzelski już nie skorzysta z twojej wskazówki i nie uda się do ateistycznego psychiatry…

  125. Ja pana nie rozumiem, studiował pan na kulu u księdza, dostał pan 2 z pracy magisterskiej, a teraz płacz u palikota.

    pozdr.

  126. @atalia. Jakaż to musi być chora instytucja, ten cały kościół katolicki, by taką kanalię, jaką był JARUZELSKI, traktować z takim religijnym dostojeństwem? Ciekawe, jaka była stawka sprostytuowania się sukienkowych, co by tego strażnika bezdusznego, ateistycznego systemu komunistycznego przywrócić do grona katolibanu?

  127. Rafał Kochan
    2 czerwca o godz. 22:52

    Pytaj biskupów, arcybiskupów, rodzinę Jaruzelskiego.

    Ps. A poza tym: św. Paweł był gorszy od Jaruzelskiego, a jest święty, więc coś ci się pop…

    A, ja bym Jaruzelskiego nie nazywał kanalią, no, ale widać: masz powody.

  128. @atalia. Po co mam pytać? Koło dzyndzla mi lata, z kim i za ile sukienkowi się puszczają.

  129. @atalia. Dlaczego św. Paweł był gorszy od Jaruzelskiego? Zawierzasz tej książce z bajkami dla dorosłych? czy moze innym źródłom, których nie ma?

  130. Wyszedł z opętanego demon, wpadł na forum i oznajmił: „Imię moje Legion(naire), albowiem jest nas wielu”. Tych, który mają chorą obsesję na punkcie „rzydostfa”, chociaż modlą się codzień do Żyda wiszącego na deskach i jego semickiego łojca.
    No chyba, że uznamy, iż pedofilia ma podłoże etniczne. Chyba jednak nie. Zali wżdy więc L. nie pisze o zboczonych Afroamerykanach, Latynosach, Chińczykach, Hindusach, Angolach, Szkotach, Irlandczykach, Włochach, Niemcach, Ruskich, Holendrach, Francuzach, Polakach, Grekach, Arabusach, etc. etc., która to zbieranina tworzy „American Nation & We the People”? Oto jest pytanie.
    PS. Przypadkowo podobna internacjonalna zbieranina tworzy populację funkcjonariuszy KRK. I zależnie od kontekstu: gdy abepe Wesołek na zarzuty o pedofilię, jest obywatelem Watykanu i nie obowiązuje go prawo, ale gdy jakiś klecha dostanie bęcki na Ukrainie, gdzie niepotrzebnie szwendał się w strefie wojny, to polskie MSZ wyłazi ze skóry, aby ocalić go jako polskiego obywatela.

  131. Rafał Kochan
    2 czerwca o godz. 23:10

    Piję na dzień dobry i na dobranoc wyciąg z szaleju i z bieluni dziędzierzawej, więc wiem.

  132. Rafał Kochan
    2 czerwca o godz. 23:08

    Jak ci nie dzyndza, skoro dzyndza i dlatego mnie pytasz? (2 czerwca o godz. 23:08).

    Ps. A niech się puszczają, czy ja klecha, jak ty, aby zajmować się cudzą moralnością.

  133. sztaplarka
    2 czerwca o godz. 20:05

    „Każdy rozsądnie i racjonalnie myślący człowiek wie, że największymi nieszczęściami w historii Polski są:
    jej „chrzest”, JP2 i „Solidarność” z Wałęsą w klapie.”
    ****
    Nie musisz byc nimily w stosunku do Krzysi, tylko dlatego, ze jej nie rozumiesz. Gdyby Polska ni eyla Klerykalowem lecz demokracja, kler siedzialby w kruchcie, a religianci mieli znacznie mniej do powiedzenia, to Krzysia z cala pewnoscia nie zaprezentawalaby nam powyzszego pogladu. Przeciez to normalna rzecz, ze czlowiek szuka odpowiedzialnych za razacy go stan rzeczy. I tu wydaje mi sie,ze Krzysia ma racje. Bo gdyby nie bylo chrztu to Polska pozostalaby, byc moze szczesliwym krajem poganskim, wolnym od tego zlodziejskiego kosciolka i tej zlodziejskiej religii. W nastepnej kolejnosci idzia nasz swiety Ober-zlodziej, ktory zrobil taki skok na Polske o jakim Stalinowi z Hitlerem nawet sie nie snilo. I ograbil ja lepiej niz ci dwaj razem. Oczywiscie mogl tego dokonac dzieki solidarnosciowym styropianowcom, ktorych zbucze jaja splodzily takie prokoscielne ugrupowania bigotow jak ZCh-N, LPR, AWS, PiS i jeszcze pare, dzieki ktorym slynny kosicielny skok na polska kase mogl sie powiesc. Tak jak powiesc sie mogla budowa panstwa wyzananiowego.

    To nie politechnika, kolego – tu trzeba myslec. :)

  134. Krzysia
    2 czerwca o godz. 20:55

    No i popatrz Krzysiu jak zycie potrafi zaskakiwac. Do tej pory przypuszczalem, ze Andrzej Falicz to tylko niezrzeszony antysemita, przez co – ma sie rozumiec – i antyhartmanowiec, a tu przy okazj takiej niewinnej dyskusji o religianckich swirach w kitlach sprawa z Faliczem sie rypla. Dopiero teraz, po tylu innych dyskusjach, wyszla z Falicza koscielna menda – w pelnej krasie. Tak wiec, najzupelniej przypadkowo, wiem w koncu z kim mam do czynienia. Przed czego ujawnieniem bronil sie znacznie sprytniej, i dluzej, niz przecietna kropielnicowa glizda.

  135. rafal,
    Polecam: http://news.bbc.co.uk/2/hi/7654432.stm
    tam wyjaśniają, ze w czasie powstania przysięgi nie istniało pojecie eutanazji (we współczesnym rozumieniu), natomiast częste były przypadki zmuszania lekarzy do otrucia pacjenta na życzenie jakiegos moznego zleceniodawcy.
    Poza tym mam dziwne wrażenie, ze z medycyną masz niewiele wspólnego, natomiast z indoktrynacją religijną dużo więcej.
    Piszesz bowiem: Medycyna jest już na tyle rozwinięta, że potrafimy ulżyć w bólu niemal każdemu, pozostaje kwestia chęci. a to bardzo prostackie podejście do tematu. Prócz bólu (a pamiętajmy o uszlachetnianiu przez cierpienie!) jest bowiem cale spektrum innych spraw rzutujących na życie człowieka. W tym również ekonomia, zgoda. Czyli ty na ten przykład nie podasz umierającemu zwiększonej dawki morfiny, żeby zasnął spokojnie, ale pozwolisz mu umierać jeszcze przez następny tydzień.

  136. barnaba,
    nie masz racji, dyskusja pod tym wygłupem JEST potrzebna, choćby dlatego, żeby nie było następnych.

  137. rem,
    dokładnie!

  138. Ewa-Joanna
    3 czerwca o godz. 2:24

    Niedawno odwiedzil nas siostrzeniec – lekarz wyksztalcony juz w swietobliwej Polsce. Zdebial gdy w ktorejs z knwersacji dowiedzial sie, ze glosowalismy za prawem do smierci w asyscie lekarza – i ze to prawo posiadamy. Zaczal obracac wyrytymi na blache argumentami z Polski ale predko zamknal dziob gdy uslyszal, ze my mamy w nosie to co medycyna moze w przyszlosci, albo te wszystkie srodki przeciwbolowe skuteczne prawie zawsze. Bo to my decydujemy o naszym zyciu i naszej smierci. I jesli znajdziemy sie niestety w nieciekawej sytuacji (np. rak trzustki czy cos rownie milego) to bardz chcielibysmy miec moznosc zdecydowania czy bedziemy mamy ochote na meczenie sie przez tych ostatnich 6 miesiecy, czy tez nie. Bo to jest nasze zycie a nie jakiegos pieprzonego ksiedza. I to my musimy nim dysponowac.

  139. @atalia. Szkoda, że nie wyczułeś mojej ironii, kiedy nabijałem się z hucpy Jaruzelskiego, jego rodziny i zachłannych sukienkowych. Mam nadzieję, że skoro mi dynda los sukienkowych zboczeńców i nie powinienem martwić się o ich los, tak i ty olejesz kwestie tego, ze ludzie mogą decydować o swojej płci i nie będziesz zabierał głosu w tej sprawie.

  140. Krzysiu o wielu numerach jak hydra specjalisto od antysemityzmu…anonimie plujacy z dachu na przechodniow, jak rozwydrzony gowniarz I tchorz
    Jak bardzo mam podkreslac swoj ateizm by nie zrzucano mi powiazan koscielnych?

  141. Krzys52,
    nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Polsce nadal lekarze boja się stosowania silnych środków przeciwbólowych. Jednym z argumentów jest możliwość uzależnienia!
    Poczytaj to: http://www.polityka.pl/forum/1167894,zaszczuci-bolem–dlaczego-chory-w-polsce-musi-cierpiec.thread

  142. Rafał Kochan
    3 czerwca o godz. 6:47

    Ironia to wyrafinowana rzecz. Niewielu się udaje, zaledwie kilku: Norwid… No, niestety, tobie daleko nawet do cienia ironii Norwida.

    Ps. Niech sobie ludzie decydują o swojej płci, ich wola. Natomiast ty możesz mi nafikać (co najwyżej): będę zabierać głos w tej sprawie, choćby po to, by bronić zmieniających płeć.

  143. Niedlugo problem z polskimi lekarzami sam sie rozwiaze.
    Starzy powymieraja a mlodzi wyemigruja.
    Przy odrobinie szczescie leczyc beda Wietnamscy.
    Za odpowiednia kase wyskrobia I kutasa babie doszyja.
    Bedzie nowoczesnie a Hartman nie bedzie mial o czym pisac

  144. Proba ,przepraszam ..

  145. Zgadzam się w pełni z andrzejem faliczem. Jeszcze kilka lat i będą leczyć azjaci, ewentualnie ukraińcy, więc problem zniknie w mgnieniu oka. Nie sądzę, żeby jakiś ukraiński lekarz na obczyźnie miał problem z jakimkolwiek zabiegiem. Oczywiście po wcześniejszym, odpowiednim zabiegu :) Oni są do tego przyzwyczajeni :)

  146. Przepraszam ,albo ja albo Polityka ma wirusy /czyli „bledy” programowania / na computerze ..
    Pozdrawiam

  147. Jesli ich deklaracje nie uderza dobro pacjentow to po co robic awanture?

  148. @atalia. Skoro możemy sobie nafikać, to pomimo, że mi dynda los Jaruzelskich oraz zdeprawowanych moralnie sukienkowych, to bardzo chętnie będę darł łacha z tego dziadostwa… tak długo, jak choćby jedna złotówka z moich podatków będzie przeznaczana na to sukienkowe tałatajstwo oraz sprostytuowanych na każdy sposób polityków.

  149. @hulki
    3 czerwca o godz. 14:19
    Jesli ich deklaracje nie uderza dobro pacjentow to po co robic awanture?
    ==============================================

    A po co robiono awanturę w sprawie legalizacji zwązków homoseksualnych, partnerskich etc? Przecież to w nikogo nie uderzało?

  150. Rafał Kochan
    3 czerwca o godz. 15:16

    Fiu, fiu, fiu! Prędzej Wisłę zwrócisz kijem, ale, hm, udaj się do Palikota (szefa Hartmana): ma doświadczenie w wydawaniu publicznej kasy na kler, ale udaje, że ostatnio zmodernizował swą mentalność, więc…

  151. @atalia. rozbiegnij się i barana sobie walnij o najbliższe drzewo. Co mnie interesuje Palikot lub Hartman? Skoro tak sobie segregujemy – to na ciebie czeka zapewne Rydzyk z jego przydupasem – Ziobro, prawicowy dupolizie.

  152. Po lekturze tekstu a następnie komentarzy do niego stwierdzam, co następuje.
    Mam swoje lata. Stan wojenny zastał mnie pełnoletnim. Wtedy było tak: jeżeli nie byłeś na niedzielnej czy z innej okazji odprawianej mszy, wniosek nasuwał się sam. Kręciłeś z „komunistami” – bez żadnych wątpliwości. I zostało to (o zgrozo) do dzisiaj. Niniejszym informuje, że oprócz apologetów i ich zagorzałych przeciwników (zwanych zbiorowo antyklerykałami), są wśród nas także ci inni, którym świat nie jawi się dwubiegunowo.

  153. Stawianie błędnych diagnoz przez lewicowych publicystów to ostatnio norma.
    To co Pan Hartman nawymyślał o motywach jakimi kierują się katoliccy lekarze jest prawie tak samo kuriozalne, jak sama „deklaracja jasnogórska”.

  154. Przekonania religijne są częścią osobowości i należy traktować je z szacunkiem należnym człowiekowi.Nie mam nic przeciwko dziekowania Bogu za świętość Jana PawłaII.Natomiast nie bardzo rozumię próby narzucania własnej deklaracji wiary , leczonemu pacjentowi.Istniejaca klauzula sumienia gwarantuje przestrzegania norm religijnych w wymiarze życia i smierci.Natomiast odmowa np. przepisywania środków antykoncepcyjnych z mętnym tłumaczeniem szkodzenia pacjętom jest wyłącznie przejawem religijnego dewotyzmu.Gdyż każde lekarstwo lecząc,równczesnie szkodz.Uważam,że w nowoczesnytm państwie nie ma miejsca na funkcjonowanie dewotyzmu w przestrzeni publicznej,gdyż
    dewotyzm jest zaprzeczeniem świeckości państwa gwarantowanej przez Konstytucję na którą, głosowałem w referendum powszechnym.

  155. Rafał Kochan
    3 czerwca o godz. 16:17

    Rydzyk na mnie czeka i niech se czeka, aż mu garb wyrośnie.

    Ps. Ty walnąłeś w drzewo i ci nie pomogło, więc z rady nie skorzystam. Co do prawicowego przydupasa: tu mnie przygwoździłem kompletnie, więc ci się nie zrewanżuję tym samym, choć podobnych epitetów latoś pod dostatkiem i mógłbym ci przyp…, ale po kiego.

  156. No, wreszcie Jan Hartman w pełnej krasie – człowiek, który ma jaja, aby powiedzieć głośno i klarownie to, o czym sporo osób myśli.

    Obowiązki lekarzy powinny być jasno określone, a jak czyjaś wiara zabrania ich wykonywania, może ten ktoś zmienić zawód lub przynajmniej specjalizację.

    Analogicznie do farmaceutów, którzy nie chcą sprzedawać środków antykoncepcyjnych. Co taki myślał, idąc na farmację, że będzie sprzedawał? Kartofle?

    Albo religijny policjant, który bierze sobie do serca przykazanie miłości: „miłuj bliźniego, jak siebie samego”. Skoro sam nie chciałby dostać mandatu, nie powinien go też wypisywać, ale to robi. – Taki jego psi obowiązek i wyznanie nie ma tu nic do rzeczy.

    Inny przykład – sędzia, który akurat jest radykalnym muzułmaninem i stawia prawo szariatu ponad prawo polskie. – Litości…

    Wiara to raczej intymna sprawa i organizacjom religijnym wara od życia publicznego.

  157. Saul „Two Coats” Lee
    3 czerwca o godz. 19:21

    Wyskrobanie dziecka to leczenie, dlatego zgadzam się z tobą, że Hartman ma jaja i jest w doskonałej krasie.

    Ps. A jeśli sędzia jest ateistą i radykalnym komunistą i stawia władzę ludu ponad wszelkim prawem, to co?

    Czy to: „No cóż prokuratorze, dowodów nie ma, ale my, sędziowie nie od Boga i bez dowodów, zasuniemy kaesa, jak trzeba” …

  158. @atalia 4 czerwca o godz. 0:02

    Nie uważam „skrobania” za metodę antykoncepcji, ale sytuacja, w której ksiądz uporczywie nęka zgwałconą nastolatkę, zniechęcając do aborcji to już jest patologia.

    BTW. Co ma zrobić para dwudziestolatków, którzy zaliczają „wpadkę” i jest za późno na tabletki wczesnoporonne? Urodzić i wychować w patologii przez osoby niedojrzałe do roli rodziców? Żadnemu dziecku tego nie życzę.

    Jak miałem 16 lat, pękła mi guma z dziewczyną i co niby miałem robić, jak nie pędzić z nią do ginekologa?

    A jeśli sędzia jest ateistą i radykalnym komunistą, powinien respektować prawo stanowione przez lud (tudzież jego reprezentantów), a nie stanowione przez wąską grupę osób, jak Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów.

    Sędziowie są w miarę w porządku, zwłaszcza młodsze pokolenie, natomiast prokuratura to jedna wielka porażka, która nie zajmuje się dociekaniem prawdy, tylko zamykaniem ludzi. Jak mnie sądzili, zapomnieli nawet o tym, że okoliczności niewyjaśnione rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. A ja na to ciach, skargę do Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Niech sobie nie myślą, że jak w bluzie z kapturem, to od razu tępak i prymityw. Ale to tak na marginesie.

    Fakt pozostaje faktem, religia powinna pozostać w domach i świątyniach.

  159. Saul „Two Coats” Lee
    W Czechach lub na Słowacji skrobanki są dużo taniej niż w Polsce. Katoliban nie che dawac zarobić legalnie polskim ginekologom? Pies im morde lizał… kto inny zarobi… jak sie okazuje, poczucie pseudo komfortu, ze państwo stoi na straży kretyńskich, katolickich dyrdymałów moralnych, jest silniejsze niż zdrowy rozsądek w każdej możliwej postaci. Widocznie ciemny lud nie zasłużył na nic wartościowszego… Niech wyskrobują się potajemnie, za pieniadze pobożnych rodziców, dziadków i czort wie kogo jeszcze. Jaki naród, taka jego sfrajerowana rzeczywistość, którą sam sobie tworzy. Przecież ważne tu są odpustowe obrazki Wojtyły w oknach pobożnych Polaków… to stanowi o mocy ducha i moralności wybranego narodu europejskiego… wybranego do frajerstwa i wiecznej głupoty na resorach.

  160. @ Rafał Kochan 4 czerwca o godz. 1:20

    Może nie napisałem tego dość jasno, ale „skrobanka” to nie jest dla mnie takie
    hop – siup. To jednak życie. Tyle, że jeśli to życie do końca swych dni ma być niechciane, odrzucone, czy niezdolne do samodzielnego funkcjonowania, można się zastanawiać nad jego zakończeniem, zanim nabierze świadomości. Nie powinna to być forma antykoncepcji.

    I nie pisz dyrdymałów, bo w wielu „europejskich” krajach jest podobne prawo
    anty-aborcyjne i wcale tam nie ma „katotalibanu”. Przykładem Finlandia.

    Zgodzę się natomiast z tym, że państwo nie powinno być rzecznikiem poglądów Kościoła Katolickiego, ani żadnego innego.

    A co do Wojtyły, myślałem o serii zapalniczek i otwieraczy do piwa z jego wizerunkiem, ale, cholera, przebiegli Watykańczycy już zastrzegli.

  161. Saul „Two Coats” Lee
    4 czerwca o godz. 2:21

    Nigdzie nie napisałem, ze to jest hop-siup… przecież to jest sprawa zdrowia kobiety…

    Aborcja w Finlandii na podobnych zasadach jak w Polsce? Moim zdaniem jednak jest bardziej po „ludzku” w Finlandii.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja_w_Finlandii

    Poza tym ja pisałem to w kontekście tego wpisu na temat lekarzy,l którzy przedkładaja prawo boże nad ludzkim.

  162. Saul „Two Coats” Lee
    4 czerwca o godz. 1:04

    Lekarz nie może szkodzić. Nikt, nawet sam najpiękniejszy moralista Hartman, nie może zmusić lekarza, by wyskrobał dziecko. Nie tylko niektórzy katoliccy lekarze nie chcą wyskrobywać, ale i (jak się domyślam) ateistyczni, tyle że nie trąbią o tym na caluśki świat.

    Nie wiem, czy są skłonni wyskrobywać lekarze muzułmanie, żydzi, buddyści. Co sądzi o wyskrobywaniu Noblista Dalajlama, którego trudno nazwać katolikiem…

    Wyskrobanie dziecka nie jest leczeniem, nie jest dobrem.

    Co innego popieram: edukację w tym kierunku, aby każda dziewczyna (właściwie: dziewczynka) i kobieta miała w torebce nie tylko lusterko i szminkę, ale i prezerwatywę. Jednak to jest sprawa prywatna i nie można im nakazać, by w torebkach miały prezerwatywy, ale gdy mają, to nie wolno ich potępiać.

    Prostytucja powinna być legalna.

    Co do kleru: Hartman może głosić wszelkie poglądy i nawet kpić z lekarzy niechcących wyskrobywać, najchętniej – jak wynika z jego tekstów – by ich zmusił do zabijania życia, w takim razie i kler może głosić swoje poglądy.

    Chyba że uznajemy: Hartman może, ale tego samego inny nie może. Inaczej mówiąc: Hartman sobie samemu ZAWSZE przyznaje prawa, których innym NIGDY nie przyzna.

  163. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 6:52

    Jako licealista popierałem Antygonę i do dziś tak czynię. To nie ma związku z żadną religią, żadnym wyznaniem, ale: człowieczeństwem.

    Jeśli można wiedzieć: ty popierasz Kreona?

    Ps. Zwierzęta nie wyskrobują swoich dzieci, co więcej, chcą ich mieć jak najwięcej. Część zwierząt w obronie swego dziecka gotowa jest zginąć, np. wiele gatunków ptaków, które zwłaszcza opiekują się najsłabszymi swoimi dziećmi. Są jednak i zwierzęta, które swe najsłabsze dzieci świadomie skazują na śmierć.

    Zwierzęta też mają swego rodzaju humanitaryzm, co nie ma żadnej relacji z jakąkolwiek religią. Po prostu: ŻYCIE próbuje się jakoś bronić przed ŚMIERCIĄ.

  164. Skoro Hartman ma prawo – a MA – ateizować Polskę, w tym mnie, to i kler ma prawo klerykalizować Polskę, w tym mnie w dodatku za moje pieniądze podatnika.

    Hartman oficjalnie, publicznie ogłosił – co pokazały media – że chce ateizować Polskę, walczy więc o to, aby tak było. Proszę bardzo, ale i kler ma prawo walczyć z Hartmanem.

    Co do mnie: nie chcę, aby ktokolwiek mnie ateizował ani klerykalizował. Widziałem, czy są te dwa fundamentalizmy: ateistyczny Hartmana i klerykalny Niesiołowskiego. Wystarczy, aby mieć dość.

    Ja nie chcę zmieniać waszej mentalności na swoją, więc i wy się ode mnie odp…

  165. atalia,
    Co innego popieram: edukację w tym kierunku, aby każda dziewczyna (właściwie: dziewczynka) i kobieta miała w torebce nie tylko lusterko i szminkę, ale i prezerwatywę.
    Byłoby pięknie, gdyby to kobieta decydowała o seksie, ale o to raczej trudno w tej kulturze jaka mamy w Polsce. Ja zaczęłabym edukacje nie od dziewczynek, ale od chłopców! No i nie brałabym na edukatora księdza czy katechety.

  166. @atalia. Nie za bardzo czaję, jaki jest zwiazek Antygony i Kreona z tematem, który się tu przewija. Co ma zreszta fikcja literacka wspólnego z tym, co nam życie oferuje i jakie nas dotyczą realne problemy? Twója wstawka o zwierzętach, które nie robią skrobanek, jest tak idiotyczna, jak jasnogórscy lekarzy, co ustawia cię w jednym szeregu z tymi prokościelnymi inwalidami umysłowymi. Co ma prawo boże z prawem naturalnym? Prawo boże głosi – NIE CUDZOŁÓŻ; prawo naturalne: pieprz się z kim popadnie, bo liczy się jedynie kwestia przetrwania gatunku… nie ma nawet czegos takiego, jak gwałt w swiecie zwierząt. Wyjaśnij mi zatem, co ma jedno wspólnego z drugim? Tęsknisz za prawem naturalnym? Uważasz, że ono jest bardziej skuteczne w życiu człowieka? Problem z tobą polega na tym, że mieszasz ciągle różne kwestie, tak jak ci dowolnie wypada i pasuje. Życie ratuje się przed śmiercią – to prawda, ale co ma to współnego z aborcją, eutanazją i wolnym wyborem człowieka, co do jego checi modyfikowania własnego ciała, płci etc? Przecież cały ten postęp w medycynie POLEGA WŁASNIE NA WALCE ZE ŚMIERCIĄ. Czy to tak trudno zrozumieć? Dyndają mi twoje poglądy i w tyłku mam twoje prawicowe oszołomstwo… dotyczy to również lekarzy…. jedyne, czego oczekuje od nich, to wykonywanie swoich obowiązków – czyli SŁUŻENIA PACJENTOM.

  167. Musze krotko ,bo wczoraj duzo napisalam i wszystko zjadla otchlan internetowa .
    Jesli niektorzy lekarze nie chca „skrabac” / kochane swietoszki/ ,to poskrabali
    by sie jednak moze po glowie , ponoc pomaga ?
    Pozdrawiam

  168. @atalia. Skoro dla ciebie tak ważną osobą jest Antygona, która symbolizuje bunt, śmiałość i odwagę, to powinieneś darzyć szacunkiem tych wszystkich ludzi, którzy występowali przeciwko dominacji koscioła, powszechnie przyjętej obyczajowosci oraz głównym nurtom kulturowym. Innymi słowy, taki Hartman czy Palikot i im podobni, powinni stanowić dla ciebie źródło pozytywnych inspiracji. Co by nie pisać, występują oni jednak przeciwko wszechobecnemu systemowi, który został zdeterminowany przestarzałymi zasadami, które tak naprawdę tłamszą indywidualizm człowieka, jego śmiałość i odwagę w kreowaniu życia wedle własnych zasad.

  169. Ewa-Joanna
    4 czerwca o godz. 9:31

    To kobieta decyduje, inaczej zawsze gwałt, czyli czyn karygodny. Facetów edukować jak najbardziej: głównie tak, że to kobieta zawsze decyduje.

  170. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 10:18

    Antygona symbolizuje bunt? Naprawdę? Antygona to symbol pokory, unicestwienia siebie w imię człowieczeństwa.

    Mam wspierać Hartmana, który publicznie ogłosił, że jego partia chce zmienić moją mentalność?. A gdybym tak ja powiedział publicznie, że chcę zmienić mentalność Hartmana, to jestem pewien, że Hartman by się pieklił z wściekłości.

    Nie wspieram Hartmana także dlatego, że Hartman nigdy nie pojmie, iż przeciwko niemu wojującemu ateiście zorganizują się wojujący katolicy, może dojść do bijatyki. I dobrze, niech się wytłuką, ale czemu ja mam oberwać, skoro nie chcę być ani z jednymi, ani z drugimi i nie chcę zmieniać mentalności i jednych, i drugich?

    Hartman też nigdy nie pojmie, czym kończy się to, co zamierza zrobić. Niech sobie posłucha ludzi, którzy mieli do czynienia z wojującymi ateistami np. w Kambodży. To samo można powiedzieć o wojujących wyznawcach jakiejś religii, wystarczy popatrzeć na to, co zrobili talibowie choćby z dziewczynką, która chciała iść do szkoły.

    Dla mnie obie te skrajności (ateistyczna i religijna) to zgroza. Widziałem obu w telewizji: Niesiołowskiego i Hartmana, na razie tłuką się na słowa, ale są zdolni i do czynów…

  171. @ Rafał Kochan 4 czerwca o godz. 6:52

    OK, idąc na kompromis, jestem gotów przystać na model fiński – ani „katotalibański”, ani nazbyt liberalny. Nie powinniśmy popadać ze skrajności w skrajność.

    Swoją drogą ciekawe gdzie byli ci wszyscy przeciwnicy aborcji za czasów PRL, gdy była ona legalna…

    @atalia 4 czerwca o godz. 9:01

    Moim zdaniem, jak się chce być ginekologiem, trzeba liczyć się z tym, że będzie się czasem musiało wykonać aborcję. Jak masz chorobę morską, nie zaciągasz się na służbę na okręcie. Analogicznie, jeśli masz opory przez wykonywaniem części obowiązków ginekologa, nie zostajesz ginekologiem. Proste jak drut.

  172. @atalia. Doczytaj „Antygonę”, bo chyba albo nie czytasz ze zrozumieniem albo juz zapomniałeś. Symbolem pokory w tym dramacie, występującym jako kontrast do Antygony, jest jej siostra iSMENA, która właśnie reprezentuje wyważenie i spokój. Antygona jest oczywistym symbolem buntu, bo jednak to ona wystąpiła przeciw obowiązującemu prawu. Przeciez to ona złamała rozkaz Kreona, a przecież to ten władca decydował o kształcie państwa. Czyż to nie jest bunt?

  173. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 12:37

    Jeśli w „Antygonie” ktoś jest symbolem buntu, to Kreon. Wierzący, a jednak postępuje wbrew religii, dopiero wróżbita sprawił, że spokorniał jak cielę.

    Antygona łamie prawo, co nie znaczy, że się buntuje. Gdy ktoś ci buchnie forsę, to nazwiesz go buntownikiem?

    Ps. Niczego doczytywać nie muszę i tobie nie będę dawać rad, jak ty mnie. Natomiast dobry tekst ma to do siebie, że nikt (nawet znawca literatury) nie może powiedzieć, że zrozumiał…

  174. Saul „Two Coats” Lee
    4 czerwca o godz. 11:59

    Nie wiedziałem, że ginekolog jest także po to, by wyskrobywać dzieci, zwłaszcza zdrowe i u zdrowej kobiety… Byłem pewien, że jest po to, aby sprzyjać rodzeniu dzieci, hm, byłem więc zatem toteż w okropnym błędzie, dlatego romantycznie dziękuję za oświecenie mego tępego mózgu.

  175. @atalia. Co ty człowieku porównujesz złodzieja do króla i czyn kradzieży z wolą króla odnosnie obrządków religijnych? Jak można być takim tępym, by ewidentne przestępstwo porównywać z decyzjami władców, nawet jeśli uznamy, że decyzje to mogą nie spełniać większości woli ludu? Przeczytaj jeszcze raz „Antygonę”, bo ewidentnie niczego nie zrozumiałeś z tej ksiażki. A twoje życzeniowe interpretacje mozesz se wsadzic w buty.

  176. @ atalia 4 czerwca o godz. 13:26
    Widzisz, człowiek całe życie się uczy…

  177. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 13:41

    Dobry i mądry człowieku, to nie ja napisałem, że Antygona złamała prawo, ale autor „Antygony”. Coś ci się por…. I to nie ja napisałem, że Kreon złamał prawo, ale tenże autor.

    No, ale dobrze, uznaję, że władcom wolno, co innego niewładcy, więc moje porównanie było do du…

    Ps. Cieszę się, że cię dobrze wyszkolili i piszesz, jak klucz interpretacyjny przykazał. A tak w ogóle, po co ci głowa, skoro inni myślą za ciebie, zwłaszcza że tak mądrą głowę masz.

  178. Saul „Two Coats” Lee
    4 czerwca o godz. 13:50

    Hm, no, ale są wyjątki, np. ty. Ty się nie uczysz przez caluśkie życie, bo od razu urodziłeś się z totalną wiedzą.

    Inaczej byś się tu nie przyznawał do tępoty…

  179. @atalia. „Mądry” człowieku, o złamaniu „prawa boskiego” nie pisze Sofokles, tylko podmiot liryczny w tym dziele. Są to podstawy wiedzy o literaturze.W dziele tym obie główne postaci ponoszą klęskę. Dlatego jest to tragedia. Jeśli dla ciebie prymatem jest „prawo boskie”, a prawo ludzkie jest drugorzędne, to załóż sobie swoje państwo i tam za nie przestzreganie dekalogu wsadzaj ludzi do wiezienia.

  180. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 15:27

    Poddaję się, bo ty mędrzec masz klucz interpretacyjny i powtarzasz, co ci nakładli do głowy. Po co ci w takim razie własna głowa, skoro w niej cudze myśli… Ja takiego klucza nie mam i kieruję się swoimi myślami.

    Ps. Nigdzie, kłamco, nie pisałem o jakimś prawie boskim, ale pisałem o obronie człowieczeństwa przez Antygonę.

    I, kłamco, pisałem tu, że i ateiści, i wyznawcy jakieś wiary, to dla mnie jednakowe zagrożenie, więc coś ci się pop… o jakimś dekalogu, za którego nieprzestrzeganie miałbym wsadzać do ciupy. Jakim cudem miałbym wsadzać za łamanie dekalogu, skoro sam osobiście prywatnie i publicznie nie uznaję dekalogu?

    Jestem sceptykiem, nie wierzę w życie pozagrobowe. Żaden sceptyk nie jest religijny, bo religia wymaga pokory, a nie sceptycyzmu.

    A teraz rozgłoś, że napisałem, iż wierzę w życie pozagrobowe.

  181. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 15:27

    A poza tym – coś ci źle napakowali do twojej głowy (albo głowa nie tak mądra, jak przypuszczałem). Podmiot liryczny jest w liryce, w epice narrator, a tragedii nie ma ani jednego, ani drugiego.

    Ps. Kochanowski by się zdumiał, gdyby się dowiedział, że to nie on mówi „Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,/moja droga Orszulo…”

    Także Norwid by się uśmiał, gdy mu powiedziano, że to nie on mówi „Tęskno mi, Panie”.

  182. @Atalia. Udowdnij, kłamco, że Antygona stała w obronie jakiegoś człowieczeństwa. Sprawa dotyczyła pochówku i tego, by dusza jej brata, mogła zaznać spokoju. Jest to element „prawa boskiego”, bo przecież „prawo ludzkie”, za którym stał Kreon, odrzucało ten obrządek w stosunku do zdrajcy państwa. Idąc taka logika, Antygona stała w obronie zdrajcy? Od kiedy to zdrada narodowa postrzegana jest w kontekście cnót humanistycznych? Wyjaśnij to! A potem będziesz pieprzył tu o kluczach interpretacyjnych i głupotach nakładzionych do łbów…

  183. @atalia.
    „tragedii nie ma ani jednego, ani drugiego.”

    Nie ośmieszaj sie człowieku. To prawda, w dramatach nie ma podmiotów lirycznych, tylko dramatyczne… zmienia to postać rzeczy? Nie, bo chodzi tu o komunikację wewnątrztekstową. Twierdząc, że w tragediach nikogo nie ma z tych elementów, błaźnisz się. I zgadza się, ignorantem jestes… jak zwykle, wypowiadasz sie z na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.

  184. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 16:19

    Dobry i inteligentny człowieku, no, tak, Antygona chowała kogo właściwie, jak nie zdrajcę? Chyba że nie miała pojęcia, iż to zdrajca… Chowała człowieka i to jest obrona człowieczeństwa.

    Od kiedy to chowanie człowieka NIE jest postrzegane w kontekście cnót humanitarnych?

    Mam rozumieć, że ty, ateista, chowając człowieka, postępujesz wedle prawa boskiego?

  185. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 15:27

    Żadnego państwa nie będę zakładać, bo to w Polsce będzie możliwe za dopiero za kilkaset lat: państwo neutralne.

    Państwo neutralne, czyli takie, któremu zwisa, w co kto wierzy albo i nie wierzy, dba tylko o to, aby i wierzący i niewierzący mogli spokojnie sobie wierzyć albo i nie wierzyć.

    Hartman chce założyć państwo świeckie, to absurd. Absurd, bo będzie robić to samo, co w państwie wyznaniowym, tyle że w drugą stronę.

    Np. państwem świeckim jest Francja, dlatego malutkiej dziewczynce zakazali zakładać chustę na twarz, gdy szła do szkoły, w ten sposób łamiąc jej prawa obywatelskie do wolności i swobody wyznania. Dokładnie, jak talibowie.

  186. @atalia. Pragnę ci przypomnieć, że jeszcze do niedawna, z woli KK i innych wyznań religijnych samobójcy i inni zbrodniarze żadnego oficjalnego pochówku nie mieli. Zdrajców zawsze czekała haniebna śmierć i adekwatny pochówek. Nie dotyczyła to sprawa zwykłego obywatela, tylko zdrajcy. Patrz JARUZELSKI – którego pochówek w obrządku katolickim i przy państwowym udziale tak zniesmaczył twoich towarztyszy z prawicowo-konserwatywnego oszołomstwa. Mówi ci to coś? Czy ci ludzie, którzy na pogrzebie Jaruzelskiego zakłócali powage chwili realizowali prawo boże czy ludzkie?

  187. Do „atalia” czyli do byłego „axiom”.
    Nie pij tyle, bo widzę, że klechy i alkohol zniszczyli twój móżdżek. Kiedyś byłeś antyklerykałem i przeciwnikiem kościoła, teraz jesteś zaciętym jego obrońcą i wrogiem ateistów.
    Piszesz, że nikt nie ma prawa nikogo zmuszać do zmiany poglądów, sam jednak dałeś się zmienić i cała twoja aktywność tutaj jest przykładem właśnie narzucania swojego obecnego światopoglądu innym.
    Nic z tego…
    Z prawdziwymi ateistami to ci się nie uda.
    Zapamiętaj sobie, że człowiek ma prawo decydować o swoim życiu, zdrowiu i śmierci.
    —————
    Odnośnie zaś zmarłego gen.Jaruzelskiego ; nie ma pewności, że nawrócił się na katolicyzm. Moim zdaniem Jaruzelski zawsze był kryptokatolikiem. Swiadczy o tym rozbestwienie kleru w czasie jego rządów, komisja majątkowa, utrzymanie funduszu kościelnego i olbrzymia ilość nowowybudowanych kościołów oraz świadczenie o „świętości” ludobójcy JP2 w procesie beatyfikacyjnym w Watykanie.
    Czy stał się jawnym katolikiem przed śmiercią tego nie wiem, wiedzą o tym tylko klechy i jego rodzina. Wszyscy przecież wiedzą o przypadkach „nawróceń” przez kler nieprzytomnych i niczego nie świadomych na łożu śmierci ludzi.
    Proszę obejrzeć i posłuchać, co na ten temat mówią inni:
    http://www.youtube.com/watch?v=f7157d5k0ws
    A.Grodzka vs R.Ziemkiewicz
    PS.
    Do „krzys52”.
    Dziękuję za poparcie i świetne dodatkowe uzasadnienie moich opinii.

  188. Polacy są do tego stopnia otumanieni kościelnym kadzidłem i propagandą prokościelnych mediów i lobbystów pedofilskiego, homofobisznego, seksistowskiego, antysemickiego, złodziejskiego i pasożytniczego kk, że rzeczywiście nie zdają sobie sprawy z tego, co się stało 4 czerwca 1989 roku i chcą tę haniebną datę hucznie i państwowo świętować.
    Ta data to przecież początek „czarnej” – watykańskiej okupacji Polski, którą zdrajcy Narodu zamienili z „czerwonej” – moskiewskiej.
    To kolejna narodowa tragedia, a nie powód do radości i świętowania.
    „Gratuluję” Polakom obywatelskiej świadomości oraz kryteriów wolności, suwerenności i demokracji.
    Dziwię się, że tak znienawidzony przez Polaków Prezdent USA B.Obama przyjął zaproszenie do odwiedzin Polski – religijnego grajdoła w środku Europy z takiej okazji.

  189. Od powstania „Solidarności” kościół Jana Pawła drugiego i pasożytujący w Polsce kler manipuluje polskim nawiedzonym motłochem, a po roku 1989 dzięki wszystkim rządzącym Polską pachołkom kleru i kościoła od Wałęsy i Mazowieckiego począwszy, poprzez Kwaśniewskiego i Millera, Kaczyńskich aż do Komorowskiego i Tuska – sutannowi guślarze są jedynym beneficjentem rzekomej „transformacji”.
    To po roku 1989 rozpoczęła się niespotykana w historii Polski kościelna grabież ziem i majątku narodowego, pieniędzy podatników oraz niszczenie kolejnych pokoleń religijną indoktrynacją, co uprawomocniono konstytucyjnymi zapisami, konkordatem i ustawami okołokonkordatowymi, wprowadzeniem religii do państwowych przedszkoli, szkół i uczelni oraz kapelanów do państwowych instytucji.
    To kler nauczył większość Polaków nienawidzieć Polski, Zydów, gejów, kobiet i zwierząt.
    To kler tworzy w Polsce atmosferę konfliktów, strachu, niepewności jutra, bo to podstawowy warunek władzy i kleszego dobrobytu, który utrzymywany jest przez rządących niezależnie od systemu i politycznej opcji.
    Niech nikt nie opowiada bajek jakoby kościół w latach 80 tych lub kiedykolwiek wcześniej był „ostoją patriotyzmu i wolności”… Bzdura! Watykański kler zawsze wykorzystywał aktualną sytuację wyłącznie do swoich pasożytniczych potrzeb pozorując swoje zaangażowanie „dla dobra Polski i Polaków”, czego dowodem jest cała najnowsza historia i obecny status kleru, którego bogactwo i dobrobyt nieustająco umacnia biedne, sponiewierane ekonomicznie i medialnie zmanipulowane społeczeństwo.
    Polska jest ukrzyżowana i należy ją jaknajszybciej odkrzyżować, a wszystkich winnych tego stanu należy posadzić na długiej ławie oskarżonych przed Trybunałem Stanu, osądzić i ukarać.
    PS:
    ( Kiedyś kolaborujących z okupantem nazywano zdrajcami i srogo karano…
    Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszyscy zdrajcy Ojczyzny i Narodu kolaborujący z watykańskim okupantem Polski poniosą zasłużoną karę.)

  190. Dajcie spokój Atalii
    czy jak mu tam tym razem.
    Wszystko co czytam w jego wykonaniu pachnie mi prowokatorstwem.
    Od przewijania już mi palec zdrętwiał.
    Fakt , można sie pośmiać ale jak długo.
    ukłony

  191. @ atalia 4 czerwca o godz. 15:01

    Wybacz, ale na tym poziomie nie będę rozmawiał.

  192. Rafał Kochan
    4 czerwca o godz. 16:42

    Ach, „Antygona” jest o Kościele Katolickim, hm, tego nie wiedziałem, ale cenna informacja.

    Ps. Jeśli moim towarzystwem są towarzysze z prawicowo-konserwatywnego oszołomstwa, to twoim towarzyszem są gacie proboszcza.

  193. Krzysia
    4 czerwca o godz. 20:05

    Jeśli ja jestem były axiom, to ty jest ciągle ten sam kapeć proboszcza.

    Ps. Jeśli tu dziś napisałem, że kler i ateiści to to samo zagrożenie, to – masz rację – jestem obrońcą kleru.

    To prawda, alkohol zniszczył mój móżdżek, ale to nic w porównaniu z tobą, tobie woda święcona strawiła wątrobę.

  194. Saul „Two Coats” Lee
    4 czerwca o godz. 21:02

    Vice versa.

  195. zezowaty
    4 czerwca o godz. 20:57

    Przynajmniej jest jakiś pożytek z twojego palca.

  196. Wojtek A.
    4 czerwca o godz. 20:57

    Mam nadzieję, że pierwsi zasłużoną karę poniosą Palikot (jako poseł PO zgodził się na przekazanie klerowi miliardów z publicznej kasy) oraz pupilek Palikota, czyli Kwaśniewski, który podpisał Konkordat.

  197. @ Ewa-Joanna

    Dziękuję za diagnozę mojego prostackiego podejścia do tematu eutanazji i śmierci. Moim zdaniem wspaniałą pracę wykonują hospicja, np. to prowadzone przez ks. Kaczkowskiego (który sam jest nieuleczalnie chory i nie wiadomo ile czasu mu zostało, wg sztuki bardzo mało). Domyślam się, że nie chodzi tylko o złagodzenie bólu. Chodzi o bliskość, troskę, rozmowę, o czym też pisał wspaniale prof. Brzeziński. Pacjent umierający wie, że umiera, nawet jeśli nikt mu o tym nie powie. Kiedy już zapewnimy mu komfort fizjologiczny ostatnich dni, trzeba mu też zapewnić komfort ducha i tu leży największy problem. Człowiek na łożu śmierci nie chce być sam, chce pożegnać się z bliskimi, powspominać, przeprosić, przekazać rady, jeśli wierzy to wyspowiadać się itd. Może też chcieć mieć święty spokój, samotność i w takim wypadku też trzeba mu to zapewnić. Umieranie ma aspekt wielowymiarowy i nie napisałem ani słowa, że chodzi tylko o ból.

    Człowiek ma taką naturę, że nie chce umierać. Czytam, że w Szwajcarii są „kliniki” (o zgrozo!) eutanazji, do których przyjeżdżają z Europy ludzie zdrowi (albo chorujący łagodnie i typowo dla wieku), choć starzy, prosząc o śmierć, bo nie mają już po co żyć. Coś jest nie tak z nimi, z ich rodzinami, życiem i owszem eutanazja jest rozwiązaniem, ale oddam Ci Twoim zarzutem – prostackim, tanim, bezrefleksyjnym.

    „Wie pan co doktorze, mam 79 lat, smutno mi, mam cukrzycę i słabo widzę, niech mnie pan zabije.
    – Nie ma problemu, poproszę 1000 euro”.

    Tak ma wyglądać nowoczesne podejście do tematu? Ja dziękuję. Z drugiej strony nie dziwię się takim ludziom. Samotni, ograniczeni wiekiem i chorobami, pozostawieni sami sobie, nie dziwię się, że nie chcą żyć i nie widzą sensu dalszej, marnej egzystencji. Tylko że moim zdaniem zabicie takiego człowieka nie jest rozwiązaniem. Ten problem jest zjawiskiem naszych czasów, nauczyliśmy się leczyć ciała, ale nie mamy czasu zajmować się sobą wzajemnie, w ogóle drugi człowiek często nas nie obchodzi i stąd takie zjawiska.

    Jak pisałem – ludzie chorzy ciężko, śmiertelnie, np. na terminalne nowotwory, nie umierają obecnie w bólu. Jak jest bardzo źle, to śpiączka farmakologiczna i ciało gaśnie, pacjent nie cierpi.

    Obowiązkiem lekarza jest działanie zawsze w interesie chorego, również u kresu życia. Odstąpić od uporczywej terapii, gdy to nie ma sensu, nie męczyć badaniami, zabiegami, transportami itd. Umiera, to umiera, chory nie może się świadomie udusić, umrzeć z głodu, pragnienia, bólu.

    W psychiatrii np. pragnienie śmierci (próba samobójstwa) czy w ogóle myśli samobójcze również są traktowane jako objaw choroby. To dość oczywiste. Ratujemy samobójców chociaż czasami nie są oni wcale za to wdzięczni. Większość przypadków kończy się jednak szczęśliwie i chory więcej tego nie próbuje.

    Nikt z wypowiadających się tu na forum nie chce umierać, bo nasze życia są ok. Kiedy coś się w nich psuje (zdrowie, relacje z rodziną, finanse) śmierć zaczyna jawić się jako rozwiązanie, według mnie kiepskie i spłycające całe zagadnienie. Nie chcesz żyć, ok, eutanazja, dobra śmierć, cześć! Znamienny jest przypadek pewnego pana powszechnie znanego z telewizji (nie pamiętam nazwiska), ciężko chory, unieruchomiony, który zasłynął prośbami o eutanazję. Ktoś się nim przejął, uaktywnił, dał wózek, jakiś czas temu widziałem, że z grupą podobnych sobie wjeżdżali na kopiec Kościuszki i o umieraniu ani słowa.

    W ogóle jestem zażenowany niektórymi komentarzami na tym forum. Co tak naprawdę przeszkadza w katolikach? Nie zabijaj, nie kradnij? Nie bij żony, nie bądź pijakiem, szanuj rodziców? Wiem, wiem, wielu ludzi mieni się katolikami i omija dekalog szerokim łukiem, ale w takim razie nie są to katolicy. Ja swoją wiarę (choć nie jestem osobą wybitnie uduchowioną) traktuję PRZEDE WSZYSTKIM jako szeroko pojętą miłość do drugiego człowieka i „nieczynienie drugiemu, co tobie niemiłe”. Wiem, to straszne i takie zaściankowe.

    Przeszkadza to, że wierzę i mam nadzieję, że śmierć nie jest kresem, że pójdę sobie do kościoła? To też takie straszne. Skoro łatwiej mi dzięki temu żyć, to czemu nie mogę wierzyć? To czy Bóg jest czy nie zawsze będzie kwestią otwartą, szanuję niewierzących i chciałbym, żeby ateista szanował też mnie. Kościół jako instytucja też mnie czasami irytuje, ale to zupełnie inna bajka. Nigdy nie byłem zwolennikiem jakiegokolwiek krycia duchownych, którzy mają coś za uszami.

    Ludzie wierzą w przepowiednie wróżek, w komunizm, leki homeopatyczne, w Jaszczuroludzi panujących nad światem i inne brednie, a społeczeństwo nie ma z tym problemu. Ale jak ktoś wierzy w Boga…

    Nabijanie się z katoli przez ateistów i gardzenie ateistami przez katolików to też jest nietolerancja, ktoś tu w ogóle zdaje sobie z tego sprawę?

  198. Krzysia
    Ciekawostki z zycia religijnego Zydow w USA.

    W maju 2014 r. Rabin Mendel Epstein i jego syn zalozyciel „Lakewood Shomrim” rezydenci tegoz Lakewood w stanie New Jersey zostali aresztowani za porwanie i wymuszanie okupu.

    W tym samym Lakewood David Aryeh Epstein lat 39 wraz z Chaim Baruch Rubin zostali aresztowani za torturowanie i zmuszanie do udzielenia rozwodu zonie zgodnie z zydowska tradycja.

    Wiecej na temat wyczynow Zydowi ich perwersji seksualno-religijnej podam w odpowiedzi na kazdy paszkwil Krzysi.

  199. rafal
    5 czerwca o godz. 0:26

    …owszem eutanazja jest rozwiązaniem, ale oddam Ci Twoim zarzutem – prostackim, tanim, bezrefleksyjnym.
    ****
    …powiedziala co wiedziala, i czym predzej odleciala. Zastanow sie moze kiedys nad swoja paplanina, Rafale.

    Po prostacku umiera prostacki chlop czy prostacki robol – umiera tradycyjnie, po katolicku, czyli dlugo i paskudnie.

    A umierajac tak nie wydaje na swe umieranie zadnego dodatkowego grosza – po prostu tradycyjnie umiera. W przeciwienstwie do osoby zainteresowanej eutanazja, czy samobojstwem w asyscie lekarza, ktora musi wydac pare groszy na lekarzy czy/i odpowiednie srodki farmakologiczne.
    Nie tradycyjne umieranie jest z pewnoscia drozsze, a wiec trzecia plama z twojej strony – trzeci niewypal pod rzad.

    Albowiem taki ktos kto zastanawia sie nad eutanazja nie umiera sobie bezreflesyjnie – w przeciwienstwie do tradycjonalisty, ktory – jak od wiekow – zazwyczaj umiera zupelnie bezrefleksyjnie. Co najwyzej poboryka sie ze strachami zasadzonymi mu w glowie przez religie, ale to nie sa zadne refleksje. O refleksji mozemy mowic wylacznie w przypadku amatora eutanazji. On musi miec swoje sprawy przemyslane i rozwazone. On musi byc, i jest, w pelni swiadomy wszystkiego co z jego decyzja jest zwiazane. W przeciwienstwie do tradycjonalisty, ktory umiera tradycyjnie, gdyz inaczej by nie potrafil – bo na nic innego go nie stac.

  200. atalia
    4 czerwca o godz. 22:40
    Ach, „Antygona” jest o Kościele Katolickim, hm, tego nie wiedziałem, ale cenna informacja.
    Ps. Jeśli moim towarzystwem są towarzysze z prawicowo-konserwatywnego oszołomstwa, to twoim towarzyszem są gacie proboszcza.
    ==================================

    A kto napisał, ze jest o kościele katolickim? „Prawo boskie” dotyczy jednej tylko religii na świecie? Twój mózg już tak sukienkowi przerobili na gówno, że nie jestes nawet dostrzec, że przed jezusem chytrusem ludzie też wierzyli w różnych bogów i starali się realizowac ich rzekome prawa.

  201. Rafał Kochan
    5 czerwca o godz. 6:35

    Dobry człowieku, humanisto, tak, mam gówno zamiast mózgu, tak, sukienkowi nie wychodzą z mojego domu, tak, sam jestem sukienką proboszcza, tak, to ja finansuję kler z pieniędzy podatników a nie Palikot, tak, to ja podpisałem Konkordat a nie pupil Hartmana Kwaśniewski, tak,….. i tu sobie dopisz, co tylko chcesz.

  202. Rzucili się na mnie dosłownie jak sfora: wyzwiska, insynuacje, kłamstwa, przekręcanie wypowiedzi…

    Ale dobrze, świetnie i wspaniale.

    Dają bowiem obraz tego, czym są, pokazują wizerunek, jacy są wielbiciele Hartmana i Palikota. W „Polityce” zostaje dokument tego, co reprezentują stronnicy Hartmana.

    I skąd ten stek bluzgów? Dlatego że wziąłem w obronę wolność wypowiedzi? Że jestem zwolennikiem neutralnego państwa i niepłacenia z podatków na żadne religie?

    Przypominam wam delikatnie i grzecznie, że to Palikot zgadzał się poprzez głosowanie w Sejmie na to, by miliardy publicznych pieniędzy były przeznaczane na kler, ja jestem temu przeciwny i za to oskarżam Palikota. Grzeczniutko przypominam, że to nie ja, ale towarzysz partyjny Hartmana Kwaśniewski podpisał Konkordat…

    Ale dobrze, rzucajcie się na mnie jak dzika sfora za to, że bronię konstytucyjnej wolności wypowiedzi i oskarżam palikotowców o finansowanie kleru. Niech wszyscy widzą, do czego jesteście zdolni.

  203. @atalia. Póki co to ty insynuujesz mi jakies pierdoły, które trzeba ciągle prostować. Nie wspominajac o permanentnym naginaniu przez ciebie faktów, nie tylko tych z życia wziętych, ale też w zakresie literatury – zasłaniajac się prawem do własnych przemyśleń na temat wybranych dzieł literackich, jednocześnie zarzucajac rozmówcy, że ten rzekomo posiłkuje się nie swoimi interpretacjami. Ciągle zarzekasz się, że reprezentujesz niezależny sposób myślenia; że nie masz nic wspólnego z kościołem katolickim, ale przecież to nie ma znaczenia. Z tego, co piszesz wynika ewidentnie, że jestes typowym reprezentantem tradycyjno-konserwatywnego światopoglądu. I nawet jeśli oficjalnie nie należysz do kościoła katolickiego, tenże kościół (być może nawet poprzez twoich rodziców, srodowisko) miał decydujący wpływ na twój sposób patrzenia na świat. Mało tego, wieloma swoimi wypowiedziami potwierdziłeś, że masz oszołomskie klapki na oczach, dzięki którym humanizm kojarzysz jedynie z jedną religią.

  204. Rafał Kochan
    5 czerwca o godz. 9:57

    Jasne, gdy piszę, że podmiot liryczny nie jest w tragedii, ale w liryce – to naginam fakty. I jasne, gdy bronię swobody manifestowania poglądów przez lekarzy, to jestem typowym oszołomem. Jasne – gdy piszę, że państwo powinno być neutralne, to mam konserwatywny pogląd… Jasne, gdy piszę o „Antygonie” i ani słowa o związku Antygony z religią starożytnych Greków, to humanizm kojarzę z jedynie z jedną jedyną religią, a jaka była wtedy za Sofoklesa w Grecji, jak nie ich jedna wiara w Zeusa? No, chyba że chodzi ci o katolicyzm, a, to przepraszam, nie wiedziałem, że nie pisząc o religii w związku z Antygoną, piszę o katolicyzmie…

    Mam – jak celnie piszesz – oszołomskie klapki związane z katolicyzmem i w dodatku mieszasz w to moją rodzinę (co w żadnej polemice nie jest dopuszczalne, ale cóż…), ha, to celne. Bardzo celne, bo krytykuję Konkordat podpisany przez pupila Hartmana Kwaśniewskiego i potępiam Palikota za to, że finansował z publicznych pieniędzy kler, więc jestem katolickim oszołomem. Widzisz, tacy są katoliccy oszołomi, że potępiają finansowanie kleru z budżetu państwa…

    Pisz, pisz tak dalej i tak celnie, pisz, bo pokazujesz prawdę o sobie, a nie o mnie.

  205. Panie Profesorze Polacy jak zwykle chca zalatwic Naraz i Wszystko !
    Tego jeszcze na swiecie nie widzialam ?
    Myslalam ze chodzi o polska Konstytucje i lekarzy ,a nie o sens dramatu greckiego ….i czego tu nie pisano ?..
    Pozdrawiam

  206. Polonia-Sawa
    5 czerwca o godz. 10:47

    Grecki dramat jest genialny i ponadczasowy, a to oznacza, że wprost, bezpośrednio dotyczy tego, co manifestują lekarze i co zawarte jest w polskiej Konstytucji. Inaczej byłby tylko agitką, jaką pisuje Hartman i o której za tydzień nikt już nie będzie pamiętać…

  207. Dedykowane Rafałowi Kochanowi i nie tylko.

    Oto moje cechy polskiego oszołoma konserwatysty katolickiego z klapkami na oczach:
    – na kler nie dałem ani grosika z publicznej kasy;
    – krytykuję Konkordat;
    – mam za złe Palikotowi, że finansował kler z pieniędzy podatnika;
    – uważam, że państwo powinno być neutralne;
    – podziwiam Sofoklesa wierzącego w Zeusa;
    – krytykuję Hartmana, że za politycznego towarzysza wziął Kwaśniewskiego, co podpisał Konkordat;
    – uważam, że religia nie może mieć związku z prawem… itd.

    Na pewno postępowcami bez klapek na oczach są tacy, jak Palikot, co zgadzał się, by miliardy z budżetu państwa szły na kler…

  208. Panie Rafale
    pozwoli Pan że coś zaproponuję
    Bierze się dwie szklaneczki jedna wypełnia się woda do połowy
    i co jakiś czas przelewa do tej drugiej.
    Po chwili wodę przelewamy do tej poprzedniej i tak da capo.
    Pożytku żadnego ale czy to nie przypomina Pańskich prób dyskusji ?
    Logika w spotkaniu z pustą w połowie szklanką – zawsze będzie w połowie pustą.
    ukłony

  209. Ogólnopolski sondaż: Co uważasz o deklaracji wiary? Zagłosuj i pokaż rządzącym, jakie zdanie ma opinia publiczna.

    http://votepush.com/p/0G_locpJT–0

  210. @atalia. Wyjaśnij mi wiec, czym się różni podmiot liryczny od podmiotu dramatycznego? To ci odpowiem – niczym – bo rózni ich tylko miejsce występowania – jeden jest w liryce drugi w dramacie (czyli w tragedii) – zasada jego istnienia jest taka sama. Ty natomiast stwierdziłeś, że tragedia jest pozbawiona tego czynnika literackiej narracji. Dlaczego o tym nie piszesz ? Potrafisz się przyznać do błędów, czy nie za bardzo? Skoro Antygonę nie kojarzyłęś z religią katolicką, to jaki był sens przywołania tego dzieła w temacie poświęconym relacji państwo – kościół katolicki – czyli: relacja „prawa boskiego” do „prawa ludzkiego, co było głównym zarzewiem wzburzenia mediów i wielu ludzi dotyczącego kuriozalnego wystąpienia pary dewiantów z srodowiska lekarskiego?

  211. @zezowaty. Wiem, że może nie mieć sensu, ale nie można pozostawać obojętnym wobec głupoty i siania kłamstwa. Nie oczekuję, że taki atalia przyzna mi rację – liczę, że jego rozum „zatrybi” – i to jest cel w sobie… Taki atalia nie musi nawet do tego sie przyznawać… moze nawet publicznie nadal udawać głupszego, niż jest… Ważne, co pomyśli o tym wszystkim tuż przed zaśnięciem i co pozostanie w nim z tego wszystkiego.

  212. Rafał Kochan
    5 czerwca o godz. 12:12

    Hm, podmiotu lirycznego nie ma w dramacie i tyle. Jak mam wyjaśnić różnicę między tym, czego nie ma w dramacie, a tym, co w dramacie jest? Jaki popełniłem błąd, pisząc o nieobecności podmiotu lirycznego w dramacie, skoro to fakt i do czego się mam przyznać, skoro napisałem prawdę?

    Antygonę skojarzyłem wyłącznie z humanizmem (humanitaryzmem) i to był właśnie sens przywołania jej postawy. A że tobie wszystko kojarzy się z religią, twoja sprawa. Mnie Antygona kojarzy się z obroną człowieczeństwa.

    Ps. Taki atalia przyzna ci rację, jeżeli nie będziesz kłamać i nie będziesz pisać, że coś napisałem, podczas gdy nie napisałem.

    Hm, przed snem, w trakcie snu i po śnie: baby, baby, baby… Byłbym zaiste idiotą, gdybym myślał o Rafale Kochanie. No, chyba żeś baba, a, to co innego.

  213. @Ewa-Joanna

    Link do interesujacego artykulu nt. eutanazji.

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,138924,16091284,Umieraj__jak_chcesz.html#CukGW

    Nie wiem czy art. jest dostepny wylacznie dla posiadaczy ‚Piano’, ale jesli jest to powiedz a ja skopiuje ten artykul. Warto przeczytac.

  214. rafał
    „Domyślam się, że nie chodzi tylko o złagodzenie bólu. Chodzi o bliskość, troskę, rozmowę”
    „ludzie chorzy ciężko, śmiertelnie, np. na terminalne nowotwory, nie umierają obecnie w bólu. Jak jest bardzo źle, to śpiączka farmakologiczna i ciało gaśnie, pacjent nie cierpi.”
    „Co tak naprawdę przeszkadza w katolikach? Nie zabijaj, nie kradnij? Nie bij żony, nie bądź pijakiem, szanuj rodziców?”

    Przepraszam, ale to, co piszesz, jest do bólu przesłodzone i dziecinne. Już widzę tych błogo uśmiechniętych pacjentów hospicjów, którzy wiodą tam swoją na wpół niebiańską egzystencję. Naprawdę to jest krew, pot i łzy, że wspomnę tylko o najmniej drastycznych wydzielinach. A co złego jest w tym, że ktoś chce ten etap pominąć i sam zdecydować, kiedy i jak zejdzie z tego świata? Dlaczego o tym mieliby decydować katolicy, skoro jestem niewierząca?

    No i ci katolicy, którzy czczą ojca i matkę, nie biją żon itp… Naprawdę, wśród tzw katolików odsetek porządnych ludzi jest taki sam jak wśród ateistów (obserwacje własne, proszę nie pytać mnie o źródło). Ale to kościół sprzeciwia się karcie praw podstawowych i wygląda na to, że najbardziej go uwiera zakaz bicia kobiet i dzieci… To kościół każe bitym żonom nieść swój krzyż, nakazuje rodzić kalekie dzieci, nakazuje bezpłodnym małżeństwom cierpieć w milczeniu… No już wiesz, co mi przeszkadza, i jeszcze parę rzeczy, ale na razie wystarczy.

  215. @atalia
    4 czerwca o godz. 16:15
    „Podmiot liryczny jest w liryce, w epice narrator, a tragedii nie ma ani jednego, ani drugiego.”

    Kombinatorze, trzeba było napisac, co jest w dramacie / tragedii. Dlaczego tego nie zrobiłeś? Pewnie nawet nie wiedziałeś, ze jest coś takiego jak podmiot dramatyczny, który jest równoznaczny z podmiotem lirycznym czy narratorem. Co do „człowieczeństwa” w wydaniu oszołomskich, jasnogórskich lekarzy…. Chciałbys mi napisać, że wykazywaliby sie oni „człowieczeństwem” w sytuacji, gdy zdrowie/zycie kobiety w ciąży byłoby zagrożone i odmówliby jej przerwania ciąży w imie „boskiego prawa”? Ty to nazywasz człowieczeństwem równoznacznym ze sprzeciwem wobec zakazu pochówku zdrajcy narodowego ukazanego w „Antygonie”? Wyjaśnij mi zatem kwestię pochówku Jaruzelskiego? Czy ci prawicowo-katoliccy zniedołężniali umysłowo krzykacze realizowali plan „prawa boskiego”, czy „ludzkiego prawa”? I jak sie ma ich sytuacja do sytuacji mitycznej Antygony?

  216. Czy mogę wiedzieć ile Pan zdobył głosów w ostatnich wyborach?

  217. Pozwolisz kolego, że skorzystam z gościny, bo Passsenta cenzurują bez litości, a Ciebie to będą się bali. Pewnie odblokowałeś chwilowo cenzurę (chociaż mój wpis wyciąłeś – nieładnie), coś tak czuję, w końcu przed kim masz pękać z takim zapleczem? Z góry dzięks za kooperację.

    Widzisz ET, Polityka pokazuje właśnie swą prawdziwą, totalitarną gębę szowinistycznego think-tanku, służącego obcym interesom przeciw Polsce. Moje już opublikowane tu wpisy zostały usunięte, a te, które chciałem dodać jako mój prywatny głos w dyskusji, zostały odrzucone.

    Szykują nam żydzi wojnę z Rosją zainicjowaną już ich puczem na Ukrainie i po to przyjechał moim zdaniem wysłannik piekieł Dronbama, żeby uczynić z nas pierwszą linię frontu, pierwszy lej po bombie atomowej – jego mocodawcy i on sam mają gdzieś Solidarność, Wałęsę, Komorowskiego,Tuska i spółkę oraz cały polski naród – nie do nas go przysłali, a przeciw nam.

  218. Rafał Kochan
    5 czerwca o godz. 15:56

    Dobry człowieku, humanisto, wybacz, że nie pisałem, co jest w dramacie. Tak, masz rację, nie wiedziałem, że jest podmiot dramatyczny. Dobrze, że mi wyjaśniłeś, że „podmiot dramatyczny, który jest równoznaczny z podmiotem lirycznym czy narratorem”. Teraz na pewno dostanę szóstkę, gdy na lekcji powiem: podmiotem dramatycznym lirycznego wiersza „Moja piosnka” jest narrator.

    Tak, chciałbym ci napisać, że oszołomscy lekarze odmówiliby kobiecie, bo tak do tej pory robili. Mam nadzieję, że czytałeś, jak 3000 oszołomskich lekarzy uśmierciło w ten sposób wiele polskich kobiet. I wielu z nich sąd wsadził za kratki.

    Tak, to ja nazywam człowieczeństwem odmówienie pochówku zdrajcy, choć napisałem, że pochowanie zdrajcy przez Antygonę to obrona człowieczeństwa.

    Wyjaśniam ci sprawę katolika Jaruzelskiego: ci oszołomi protestowali przeciwko honorowaniu przez państwo dyktatora, a nie przeciwko jego pochowaniu w ziemi, ale – aby ci przyznać rację – piszę, że protestowali przeciwko prawu boskiemu.

    Ta sytuacja ma się do mitycznej Antygony tak: że ci religijni oszołomi są poplecznikami religijnego oszołoma Kreona, który złamał boskie prawo, ale potem je zastosował.

    Ps. Jak słusznie i humanitarnie pisałeś, mnie sukienkowi mój mózg zamienili w gówno. To prawda, bo nie zgadzam się, aby sukienkowi byli finansowani z kasy państwa.

    Mam w związku z tym malutkie pytanie: Co w takim razie sukienkowi zrobili z mózgiem Palikota, skoro Palikot w przeciwieństwie do mnie finansował sukienkowych z publicznych pieniędzy?

  219. @atalia.
    „podmiotem dramatycznym lirycznego wiersza „Moja piosnka” jest narrator.”

    Skoro nie umiesz wyjaśnic, na czym polega różnica pomiędzy podmiotem lirycznym a podmiotem dramatycznym, to dlaczego strugasz wariata z siebie? Co to jest „liryczny wiersz”?

    „Co w takim razie sukienkowi zrobili z mózgiem Palikota, skoro Palikot w przeciwieństwie do mnie finansował sukienkowych z publicznych pieniędzy?”

    Zapytaj go. Ten blog chyba nie jest dobrym miejscem do tego. On go chyba nie czyta.

  220. @atalia.
    Możesz mi wyjaśnic, o co ci chodzi w tych słowach: „Tak, to ja nazywam człowieczeństwem odmówienie pochówku zdrajcy, choć napisałem, że pochowanie zdrajcy przez Antygonę to obrona człowieczeństwa.” Czy ja gdzieś napisałem, że ty nazywasz człowieczeństwem odmówienie pochówku zdrajcy? Naćpałeś sie czegoś?

    „ci oszołomi protestowali przeciwko honorowaniu przez państwo dyktatora, a nie przeciwko jego pochowaniu w ziemi, ale – aby ci przyznać rację – piszę, że protestowali przeciwko prawu boskiemu.”

    Cieszę się, że przynajmniej nazywasz tamtych idiotów – „oszołomami”… Teraz wierzę w twoją bezstronność światopogladową … Ten „dyktator” sprawował ważną funkcję państwową w wolnej Polsce i to ten „dyktator”, cokolwiek można o nim źle myśleć, był współtwórcą wolnej Polski… Wreszcie, na jego szczęście (lub nieszczeście) – niezawisłe sądy w wolnym kraju nie udowodniły mu zarzucanych przestępstw. Co ma z tym wspólnego zatem „prawo boskie”? Twój bóg z siwą brodą skazuje na piekło bez sądzenia?

  221. atalia, Rafal Kochan
    Bang bang, jak w ping-pongu. Przez ten wasz tasiemcowy dialog odechciewa sie tutaj bywac.
    Nuda i smuta.
    Do medzenia atalii przywyklam, ale ze Ty, Rafale… wdajesz sie z nim w rozhowory?
    Sorry za literowki, ale zbzikowala mi klawiatura.
    Czekam na swojego komputerowca.

  222. No cóż mag… Zawsze możesz zainicjować nowy wątek rozmowy z kimś innym.

  223. To nie J.Palikot finansuje kościół…

    Przytłaczająca większość sprawujących po roku 1989 władzę w Polsce wys(b)rańców narodu to lobbyści kościoła. Nawiedzony prezydent, premier, ministrowie, parlamentarzyści i senat nie pozwolą na uchwalenie w sejmie żadnej ustawy godzącej w pasożytnicze dobro kościoła i kleru.

    Tylko zmiana władzy z prokleszej na laicką, neutralną światopoglądowo dokonana w drodze wyborów przez świadome i mądre społeczeństwo pozwoli stworzyć warunki do zerwania konkordatu, co rozpocznie lawinę pozytywnych zmian we wszystkich dziedzinach życia polskiego społeczeństwa. To przecież zapisy w wiernopoddańczym Watykanowi konkordacie są przeszkodą i hamulcem reorganizacji polskiego wojska, służb mundurowych, szkolnictwa i wszystkich innych dziedzin życia, którymi dziś kler współrządzi wraz z wystraszonymi i skulonymi w służalczych ukłonach przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Dla przykładu: religię do państwowych szkół wprowadzono mocą jednej resortowej ustawy i po zerwaniu konkordatu można ją wyprowadzić do kościelnych salek katechetycznych identycznie – jedną ustawą MEN raz na zawsze.
    To konkordat gwarantuje i ustala istnienie tzw. ordynariatu polowego wojska polskiego, a więc wyłącznie zerwanie tej fatalnej w skutkach umowy umożliwi i uprości rozwiązanie wszystkich spraw rozdziału kościoła od państwa. Jedynym beneficjentem tego nielegalnie i bezprawnie wprowadzonego w życie gniota jest panoszący się po Polsce kler i szkoda, że tak mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę mimo, że to w swoim codziennym życiu na każdym kroku odczuwa.

    W Polsce proces uświadamiania społeczeństwu jego sytuacji poprzez między innymi wskazanie winnych ogłupiania, manipulacji, złodziejstwa, oszustw, biedy materialnej i intelektualnej jest i będzie trudny ponieważ radio, telewizja i prasa (z nielicznymi wyjątkami) znajdują się pod kontrolą i wpływem kleru manipulują łatwowierną i ciemną rzeszą uprawiając kleszą propagandę watykańskiego totalitaryzmu.
    Ten proces wymaga czasu oraz ,co najważniejsze mądrych i uczciwych ludzi, ich zaangażowania, chęci i wytrwałości…
    —————–
    Tymczasem w prezydenckim pałacu:
    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,2954,wolnosc-jest-szansa.html
    „…Prezydent RP wręczył odznaczenia państwowe osobom, które o wolność walczyły, i które odzyskaną wolność potrafiły twórczo zagospodarować. Najwyższe polskie odznaczenie Order Orła Białego otrzymała była premier i była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. ”

    PS:
    Oto główna sprawczyni zniewolenia Polski przez watykański totalitaryzm (konkordat) otrzymuje za to nagrodę „walczącej o wolność”…
    Kiedyś kolaborujących z okupantem nazywano zdrajcami i srogo karano…
    Dziś zdrajcy swoją postawę nazywają „patriotyzmem” i wzajemnie się za to nagradzają…
    Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszyscy zdrajcy Ojczyzny i Narodu kolaborujący z watykańskim okupantem Polski za ten swój „patriotyzm” poniosą zasłużoną karę.

  224. Jeszcze słówko w temacie „Cimoszewicz”, bo znowu mi natręt wyłazi z telewizora, i spadam – słowo harcerza z finką.

    Włączyłem wczoraj na chwilę Stokrotkę, żeby zobaczyć co jest łgane, a tam p. Cimoszewicz powiada: „pamiętajmy, że to jest prezydent państwa odpowiedzialnego za agresję”. Wow! Nie wierzyłem własnym uszom, że on tak otwarcie o Dronbamie i słucham dalej, ale nie, to była tylko taka „ostentacyjna bezczelność” człowieka, który bezwstydnie kadził jakże pokojowemu nobliście, powiadał także, jeśli dobrze usłyszałem, iż… wygraliśmy wolność.

    Wygraliśmy? Jak to wygraliśmy p. Cimoszewicz? Co za „my”? A cóżeś ty wygrał i na jakim instrumencie? Ty stałeś wówczas tam, gdzie stało ZOMO. Nie śledzę cię jak żydostwo świat amerykańskimi rękami, ale pamiętam przecież do niedawna towarzyszu, jak obaj z Millerem w czerwonych krawatach duraczyliście socjalizmem młodzież z ramienia waszej PZPR, przywiezionej do Polski wraz z pojałtańską, bolszewicką klatką.

    Zerknąłem do Wikipedii, żeby zobaczyć, czy orwellowski Departament Archiwów przerobił już twój profil na bojownika o wolność i demokrację oraz przywódcę Solidarności, ale jeszcze nie, na razie wciąż tam figurujesz jako członek Związku Młodzieży Socjalistycznej, Zrzeszenia Studentów Polskich oraz przez 20 lat całkiem dorosły komuszek w PZPR, do chwili, kiedy Rakowski wyprowadził wasz sztandar, notabene w słowie pożegnalnym chwaląc wciąż uparcie krwawych Jakobinów. Amok constans. Potem byłeś w SLD, czyli popłuczynach po PZPR. To ty z innymi komuchami (z Kwaśniewskim, Millerem, Oleksym, Szczurzastym, Kwiatkowskim itd.) tworzyłeś ten totalitarny reżim PZPR, z którym porządni Polacy walczyli, albo na który się wypinali. Przefarbowałeś się teraz wraz resztą towarzyszy i zacząłeś śpiewać z innego klucza, zgodnie z mądrością etapu, a twoim ideałem nie są już republiki ZSRR, tylko USA. Co za metamorfoza!

    Rozgrzesza się p. Cimoszewicza przypominając, że to on podpisał traktat unijny. Lecz co właściwie podpisał? Czym w istocie jest ta Unia w aktualnym kształcie? Otóż, to twór stricte totalitarny, wzorowany na bolszewickich komisariatach oraz centralnym planowaniu, to dyktat właścicieli globalnych koncernów (a więc na szczycie finansjery), większych nawet niż socjalistyczne zakłady pracy za komuny, wykoncypowany na długo przed Schumanem przez globalne żydostwo, dla przejęcia pełnej kontroli nad państwami – nomen omen – członkami, za sprawą jednej Tory dla wszystkich, czyli jednego, opresyjnego prawa, stanowionego wcale nie w demokratycznym interesie wolnych obywateli UE, a dokładnie przeciwko nim, wyłącznie w interesie Sanhedrynu. Proces demokratyczny w Unii został odwrócony tak, jak odwróceniem chrześcijaństwa jest jego kainowy młodszy brat – judaizm rabiniczny. Prawa w UE nie tworzą obywatele UE, nawet nie rekomendują, nie ma tam praktycznie żadnych demokratycznych procedur. Unijna Tora, a właściwie pokrętny unijny Talmud tworzony jest wyłącznie z rekomendacji komisarzy. To od nich projekty „prawa” przygotowane uprzednio przez – pachołków stojącego nad komisarzami Sanhedrynu – lobbystów, okupujących Brukselę armią liczącą przeszło 15 000 osób, trafiają do formalnego zatwierdzeniaprzez PE, czasem przepisane niemal słowo w słowo, o czym zatroskani Obywatele UE piszą w książkach oraz mówią w dokumentach filmowych, niestety w Polsce programowo przemilczanych.

    UE to nie jest żadna demokracja, czyli „jeden człowiek, jeden głos”, tylko „jedno euro, jeden głos”, tak jak w USA jeden dolar. Ile euro ma IG Farben, tfu, to znaczy BASF? Mało kto wie, że ponad unijnym „Talmudem” stoi „Talmud” międzynarodowy, a więc zobowiązania bilateralne zawierane pomiędzy całą UE, a np. USA, czyli Goldman Sachs, Monsanto, Chevronem, itd., stoją de facto ponad unijnym prawem, nawet jeśli są z nim sprzeczne. W ten sposób Sanhedryn zagwarantował sobie stanowienie „prawa” dla całego dla całego świata Zachodu. Własne prawa, prawa globalnego „Talmudu”.

    Ot, coś podpisał p. Cimoszewicz. A gwóźdź do trumny demokracji w Europie przybił Lech Kaczyński, ratyfikując traktat.

    W Syrii odbyły się wybory. Wygrał Assad, głosowało na niego 88,7% wyborców, 10,2 mnl Syryjczyków, mimo zewnętrznbej agresji niemal połowa populacji liczona wraz z oseskami. Ma więc Assad demokratyczny mandat o wiele większy, niż PiS i PO razem wzięte.

  225. „goguś” skończyłeś…? ale cię „przeczyściło”… nie zapomnij spuścić wodę.
    Nie zdajesz sobie nawet sprawy „goguś”, że krytykujesz swojego „brata w wierze”. Toż Cimoszewicz to kryptokatol, wielki obrońca kk krytykujący antyklerykałów i ateistów podobnie jak jego partyjni koledzy z SLD czyli byłego PZPR tacy jak Kwaśniewski, Miller i pozostałe 90% tej partii.
    Czytając twoje wypociny nasuwa się wniosek, że nie tylko kk nasr.ł ci do łba (antysemityzm), ale także PZPR (usofobia).
    Mam dla ciebie dobrą radę: weź „laxigen”, pogalopuj do wychodka i przemyśl wszystko, co napisałeś jeszcze raz…
    ———————
    Zgadzam się z opinią Wojtka A. Mam tylko jedno pytanie: skąd wziąć ten mądry naród, bo w grajdole religijnym zwanym Polska takowego nie ma. Polactwo to naród straceńców lubiący żyć pod butem watykańskiego, pedofilskiego kościoła. Ten kościół „dyma” ich z pieniędzy i z majątku, „dyma” dosłownie ich dzieci, a oni jeszcze składają pokornie rączki dziękując urojonemu bogu i „świńtemu” JP2 – głównemu sprawcy całego zła, które dzieje się w Polsce.

  226. Krzysia
    5 czerwca o godz. 21:11

    Daj spokoj Krzysia. Gogo to przypadek antysemickiego zayoba, czyli – po prostu – antysemita.

  227. Krzysiu(the lice)IQ az 52
    Cyt.: „Po prostacku umiera prostacki chlop czy prostacki robol -umiera tradycyjnie, po katolicku, czyli dlugo i paskudnie.”
    Kilka slow o smierci i o jej zadawaniu.
    Jak kazdy zawodowy zolnierz-oficer mojej generacji naogladalem sie smierci, poznalem ja i praktykowalem technologie jej zadawania. Opisze ci jak najprosciej, jak w rzeczywistosci wyglada umieranie „dlugo i paskudnie”:
    Czternastolatka naklada na glowe swego ojca plastykowy worek i probuje go udusic. Jako 14-latka niewiele ma sily fizycznej wiec wola na pomoc innych. Ci inni to instruktorzy od zadawania smierci. Pomagaja jej wiec, unieruchomiaja jej ojca tak by jego corka mogla go tym workiem udusic. I udaje jej sie to.
    Taki jest obraz „dlugiej i paskudnej smierci”, a wszystko to dzialo sie nie tak dawno temu w Cambodia. Gdzie czlonkowie The Communist Party of Kampuchea, tamtejsi bolszewicy, pod nazwa The Khmer Rouge nic nie wierzacy, wymordowali w podobny sposob polowe ludnosci. „Dluga i paskudna smiercia”.
    By the way:
    Inna charakterystyczna i tragiczna cecha prostactwa sa ich prostakow fizjologiczne ograniczenia, np.: brak koordynacji pomiedzy frontal cortex plus czesciowo the limbic system a motorycznymi zdolnosciami miesni dloni tj. umiejetnosc przetworzenia mysli w zrozumiala forme czyli napisania czegos, np. na blogu.
    Nie mysli ale pisze !
    Mniej widoczna cecha ale niemniej charakterystyczna to maskowanie wlasnej bezsily domniemanym, cynicznym poczuciem humoru. Przyklad; wkolko powtarzajace sie te same wulgaryzmy, etc. Studenci I-go roku psycholgii ucza sie tego typu zachowan znanych pod nazwa Psychological Projection (English) projekcja po polsku.
    Wyswietlanie samego siebie na wybrany obiekt.

    Krzysia
    Z kronik kryminalnych
    Rabin podajacy sie jako Menachem „Mendel” Tevel zostal aresztowany we wtorek o godz. 1:30 p.m. (13:30) w Los Angeles, California (9900 block South Santa Monica Blvd) pod zarzutem pedofilii (child sex abuse) o czym poinformowal Sgt. Policji Max Subin. Aresztowany rabin byl poszykiwany listem gonczym z New Yorku, jego nazwisko to Menachem Tewel. Aresztowany rabin pracowal w tzw. community center z mlodzieza.
    Antysemickie FBI nie daje spokoju, ani w spokoju rabinom sie onanizowac z dziecmi. Co za swiat !
    USA jest pelne takich rabinow, ksieza w swych wyczynach im do tzw. piet nie dorosli. W koncu pedofilia zostala wymyslona na Bliskim Wschodzie, tam praktykowana i rozwleczona przez roznych Mendeli po swiecie.
    Wiecej Krzysia napisze, wiecej i ja napisze.

  228. Panie Profesorze ,ja nie klamie ,wczoraj sluchalam w telewizji polskiej
    /Boze uchowaj mnie od …/ od pewnego posla Pisu o ;TEOLOGII CIALA
    LUDZKIEGO …
    Mam tylko w tym wypadku jedno pytanie ;powinnac sie smiac ,czy plakac ?
    Pozdrawiam

  229. Polonia-Sawa
    Zalecam śmiech przez łzy (jak u poety Heinego).
    Co mnie dopada, gdy np. słyszę o deklaracji sumienia dla uczczenia świętości JP2 podpisanej przez prawie 3 tysiące lekarzy lub o Orle Białym dla Hanny suchockiej (chyba za długoletnią synekurę w Watykanie „na kolanach”).
    Tak sobie myślę, czy przypadkiem „nasz papa”, bo przecież mam w pamięci również jego jako Wojtyłę bez zadęcia nie jest przypadkiem tym wszystkim zniesmaczony.
    I czy wzorem Kościuszki co patrzy na nas z nieba, by zwyczajnie nie zwomitował, jak pisał Zielony Konstanty Gałczyński.

  230. Krzysia, nieładnie, takie słownictwo nie przystoją skromnemu intelektualnie dziewczątku, ewidentnie zabłąkanemu w chaosie własnych myśli. Wypowiadasz się ordynarnie, niczym – za przeproszeniem – jakaś ladacznica z podrzędnego burdelu. Aż hadko czytać. Cóż za brak klasy oraz elementarnej kultury, phi!

    Wiesza psy mainstream na polskich lekarzach, bo nie dość, że to odwiecznie wstrętni Judejczykom katolicy, to posiadają na dodatek coś tak dziś abstrakcyjnego, najwyraźniej niepojętego dla szowinistycznego żydostwa okupującego prasę, radio i telewizję, jak – sumienie.

    Nie mordują ludzi eutanazją, ani aborcją, nie znaleźli swoich „organów” na śmietniku, więc nie wpychają ich w co popadnie, nie zapychają byle czym. Stosują skuteczniejszą oraz wolną od etycznego błędu naprotechnologię, zamiast niebezpiecznego dla ludzkości in vitro. Kochają się, a nie parzą po ciemnych norach, albo w blasku światła, jak na imprezie pederastów u Martina Scorsese. Stosują się do wyznawanych zasad moralnych, podpisują Deklarację Jasnogórską zgodną z ich światopoglądem, więc plują na nich Judejczycy jadem wraz z pożytecznymi idiotami pospołu, jako odowieczna szara masa, lemowskie „grey goo”, kompletnie pozbawione indywidualizmu, funkcjonujące przez tysiąclecia jako jeden, szowinistyczny byt o patologicznej świadomości zbiorowej. Bywają wyjątki, w końcu życie przez wiele lat w zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej, pośród katolików, musiało część z nich ucywilizować.

    Z co poniektórymi lekarzami bywało zupełnie inaczej, niż z tymi wsteczniackimi polskimi katolami – żadne klauzule sumienia ich nie obowiązywały, żadne etyczne ograniczenia. Wiedli prym pośród zwolenników „nowoczesności”, od wieków byli też instalowani wokół znaczących polityków, przywódców, artystów, etc. i często – słusznie, czy nie – posądzano ich o zabójstwa z premedytacją, dla wspólnego obłąkańczego celu, tak jak tego, który zamordował niedawno Michaela Jacksona przed wielkim, antywojennym koncertem w Londynie, na który bilety zostały już wyprzedane na pniu, a właśnie walono w wojenne bębny na Iran. Jednak on to pryszcz w porównaniu z innymi, i nie mam tu wcale na myśli tych z obozów koncentracyjnych, ale weźmy choćby słynnego masowego mordercę pt. dr Halold Shipman z UK, noszącego ksywkę „doktor śmierć”, rasistę-psychopatę, którego oficjalna lista ofiar sięga, jak podają źródła, 250-300 osób. Nie słyszałem protestów i słów oburzenia w mainstreamie, napiętnowania żyda-mordercy, który „był dobrym lekarzem, tylko jego pacjenci szybko umierali”. Polityka bodajże słowa z siebie wówczas nie wydusiła, wyszukiwarka gazety generuje „znalezionych wyników zero”, choć słowo „solidarność” na przykład pokazuje artykuły z archiwum r. 2004. bez problemu.

    Jak ktoś chce, to może sobie Schipmana wyklikać na YouTube, albo wygooglować, choć taki pożytek ze szpiegowskiej wyszukiwarki.

  231. Czy Polacy rozumieja jeszcze slowo KOMPETENCJA ?
    Wczoraj widzialam w tv Polen jeszcze dyskucje aktora Zelnika z doradza
    Pana prezydenta ..Zelnika zaproszono bez informacji o czym biedak
    mial mowic ? I do jasnej cholery dlaczego aktor mialby byc specjalista od
    spraw politycznych ,chyba ze jest Reganem . Ale i ten zanim zostal prezydentem
    dlugo och dlugo musial sie uczyc ..
    Polski sejmik szlachecki z XVI-tego wieku powielany w wieku XXI ?
    Pozdrawiam
    Ps.
    Niektorzy juz umieja tlumaczyc z niedoskonalosci na polskie ;
    polska tradycja historyczna —znaczy POLSKA TRAGEDIA – HISTERYCZNA…

  232. @gogo. A co powiesz o pośle, który nazywa się Bolesław PIECHA – byłym „polskim” ginekologu. Wyskrobał jakieś 1000 dzieciaków… Ilu jest jeszcze takich „polskich” lekarzy – przykładnych katolików? Trzeba było gogo wspomnieć o Hitlerze, który wymordował pare osób, a był – KATOLIKIEM i nigdy kościół go nie usunął z listy katolików – to tak a propos licytacji, kto jest bardziej obrzydliwy: Żyd czy katolik.

  233. Lekarz jak każdy człowiek ma prawo kierować się własnym sumieniem i odmówić np. aborcji, ale stawiać prawo watykańskie ponad polskie jest jawną zdradą. Ludzie tacy: lekarze oraz kler powinni być relegowani z Polski.

  234. @JackT.
    Czy twoim zdaniem policjant też ma prawo odmówić interwencji, jeśli będzie ona w konflikcie z jego światopogladem i sumieniem?

  235. Często sobie przypominam, że przysłowia i porzekadła są mądrością narodu, szczególnie wtedy, gdy zgadzam się z małymi fragmentami tekstów nawiedzonych blogowiczów jak Krzysia, Gogo czy nawet Wojtek.

    Przysłowie: „Nawet ślepa kura czasem natrafia na ziarno”.

    Tak w zasadzie oceniam myśli wymienionych blogowiczów (czek).

    Krzysia pisze:

    ***Zgadzam się z opinią Wojtka A. Mam tylko jedno pytanie: skąd wziąć ten mądry naród, bo w grajdole religijnym zwanym Polska takowego nie ma. ***

    W tym ma pewnie rację, ale z Wojtkiem A. sobie będę „polemizował” poprzez logiczny rozbiór tekstu.

    Wojtek A.
    5 czerwca o godz. 20:23

    Początek jest o.k.

    ***To nie J.Palikot finansuje kościół…
    Przytłaczająca większość sprawujących po roku 1989 władzę w Polsce wys(b)rańców narodu to lobbyści kościoła. Nawiedzony prezydent, premier, ministrowie, parlamentarzyści i senat nie pozwolą na uchwalenie w sejmie żadnej ustawy godzącej w pasożytnicze dobro kościoła i kleru. ***

    Następne zdanie zawiera jednak warunki, niemożliwe do zrealizowania, więc jest banałem pusto słownym:

    ***Tylko zmiana władzy z prokleszej na laicką, neutralną światopoglądowo dokonana w drodze wyborów przez świadome i mądre społeczeństwo pozwoli stworzyć warunki do zerwania konkordatu, co rozpocznie lawinę pozytywnych zmian we wszystkich dziedzinach życia polskiego społeczeństwa. ***

    Skąd wziąć to „mądre i świadome społeczeństwo”? Werbować w szeroko rozumianym Toruniu, albo w mafii lekarzy częstochowskich? Nie mam tu na myśli oszołomów, dla których części ciał ludzkich, służące do prokreacji, są świętymi bożymi pomocnikami (rękami(?) Boga – aż strach umyć, aby boskości nie zedrzeć płynem do kąpieli, lub sprofanować boskość nie poświęconym papierem toaletowym).
    Chodzi o tajne porozumienie konowałów z „świętego miasta”, okradających legalnie naród.

    W pierwszej grupie nie ma ani mądrości, ani świadomości, tylko bieg owieczek za baranem (lemingów za przodownikiem). Jest to sprawiedliwe, bo giną wszyscy, również prowodyrzy.
    Druga grupa jest bardzo świadoma, wie jak zmaksymalizować zarobki bez nadmiernego wysiłku. Czy jednak chamskie cwaniactwo można uznać za mądrość ?
    Pozostali obywatele nie przegłosują żadnej zmiany, bo nie mają wpływu nawet na dobór kandydatów do rządzenia, bowiem działa najgroźniejsza mafia – politycy, którzy dzielą między siebie dobra narodowe i każą durnemu ludowi chwalić (Kurskowy lud). .

    ***To przecież zapisy w wiernopoddańczym Watykanowi konkordacie są przeszkodą i hamulcem reorganizacji polskiego wojska, służb mundurowych, szkolnictwa i wszystkich innych dziedzin życia, którymi dziś kler współrządzi wraz z wystraszonymi i skulonymi w służalczych ukłonach przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej.***

    Przeczytałem konkordat i zapisy nie są tak tragiczne jak ich interpretacja przez osoby zainteresowane. Mnie zafrapowało tylko jedno zdanie – że konkordat nie może ulec zmianie lub podlegać renegocjacjom. To jest i zbrodnia i idiotyzm, bo nawet „pacta romana”, jeśli były, jakoś nie przetrwały do dziś. Choć kiedyś mówiono, że „casa finita”.
    Był taki piękny pakt Ribbentrop – Mołotow, a kto oprócz Sikorskiego o tym pamięta? Obaj sygnatariusze są pod trawą.

    W aktualnej sytuacji widzę tylko jedno wyjście: Nie wolno renegocjować uchwalonego traktatu, ale można go unieważnić w całości, bo był zawarty niezgodnie z polskim prawem (podobno zabrakło głosów). Ja nie liczyłem, ale czytałem takie uwagi.

    ***Dla przykładu: religię do państwowych szkół wprowadzono mocą jednej resortowej ustawy i po zerwaniu konkordatu można ją wyprowadzić do kościelnych salek katechetycznych identycznie – jedną ustawą MEN raz na zawsze.***

    Religia w szkole nie jest wynikiem przymusu z konkordatu i nie ustawą została chyłkiem wprowadzona („Pan Sejm” nie zajmował się taką ustawą) jak pisze Wojtek, a gównianym rozporządzeniem ministra i podobnym może być eksmitowana!!!
    Pamiętam z czasów młodości, że do usunięcia krzyży z sal szkolnych wystarczyło polecenie inspektora, aprobowane przez lokalny komitet PZPR, bo religia już dawno była w kościele, gdzie jej miejsce. To największe według mnie osiągnięcie Gomułki zostało zaprzepaszczone przez styropian posolidarnościowy.

    Dalej Wojtek pisze o ordynariacie polowym (flaszka Głódź). Można dołożyć celników, klawiszy, podwładnych głównego strażaka (Pawlaka), itp. Nie pamiętam dokładnych sformułowań „końkordata” na ten temat, ale groteskowym jest to poświęcenie zabójczych armat przez katolickich kapłanów – to szczyt obłudy i łamanie dekalogu!!! Teraz może są oblane wodą święconą drony lub nieloty amerykańskie, które cudem jakimś nie runęły ostatnio na stolicę.
    Byli tacy, którzy każdemu żołdakowi zapewniali, że „Gott mit uns”, a gdzie był pod Stalingradem lub na Łuku Kurskim? (geograficznym, nie byłym europolitycznym). Albo taki słaby, albo może go wcale nie ma? Może był zajęty „noszeniem kul” w innych wojnach – może kosmicznych?
    Jeśli Hitler jest w piekle, to może złożyć zażalenie za pośrednictwem Lucyfera. A może jest w niebie? Według JKM nie ma dowodów na to, że wiedział o swoich zbrodniach, przecież poświęcał się dla dobra narodu! Wątpliwości św. Piotr tłumaczył na dobro oskarżonego?

    Zaproponowałem kiedyś, aby wyrzucić kapelanów z wszystkich państwowych służb i obowiązkowo zatrudnić w gospodarce prywatnej – w burdelach – w ilości minimum dwóch kapłanów na jedną „hostessę”, tam umoralnienie byłoby wskazane, a klient zapłaci, a nie wszyscy podatnicy. Jeden może straszyć piekłem (zły), a drugi pocieszyć odpuszczeniem grzechów i zbawieniem (dobry). W policji to stara sztuczka. Niestety nikt nie podjął tematu.
    Zgodne z biblią jest tylko zainteresowanie kleru celnikami, ale nie będę rozwijał tematu kontaktu Jezusa z celnikami.

    ***W Polsce proces uświadamiania społeczeństwu jego sytuacji poprzez między innymi wskazanie winnych ogłupiania, manipulacji, złodziejstwa, oszustw, biedy materialnej i intelektualnej jest i będzie trudny ponieważ radio, telewizja i prasa (z nielicznymi wyjątkami) znajdują się pod kontrolą i wpływem kleru manipulują łatwowierną i ciemną rzeszą uprawiając kleszą propagandę watykańskiego totalitaryzmu.
    Ten proces wymaga czasu oraz ,co najważniejsze mądrych i uczciwych ludzi, ich zaangażowania, chęci i wytrwałości…***

    To niby święta prawda, ale również mrzonka, bo skąd nabrać tych 10 sprawiedliwych? Nie udało się Lotowi, to i nasz LOT zginie jak Sodoma, a polskie państwo, uduszone rosnącym lawinowo długiem, wybuchnie jak Gomorra.

    ***Najwyższe polskie odznaczenie Order Orła Białego otrzymała była premier i była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka.
    Oto główna sprawczyni zniewolenia Polski przez watykański totalitaryzm (konkordat) otrzymuje za to nagrodę „walczącej o wolność”…***

    To faktycznie ironia losu, jak nagroda Nobla dla gościa z Matką Boską w klapie.

    PS
    Jedno takie ziarenko ślepej kury:

    @Gogo
    6 czerwca o godz. 11:25

    ***Krzysia, nieładnie, takie słownictwo nie przystoją skromnemu intelektualnie dziewczątku, ewidentnie zabłąkanemu w chaosie własnych myśli. Wypowiadasz się ordynarnie, niczym – za przeproszeniem – jakaś ladacznica z podrzędnego burdelu. Aż hadko czytać. Cóż za brak klasy oraz elementarnej kultury, phi!***

    Zgadzam się!!!

  236. rafał kochan

    Z katolikami miał Hitler tyle wspólnego, że ich mordował i wsadzał do obozów koncentracyjnych, w tym miliony Polaków. Spośród nich wymordował także wielu księży, np. wybawcę tysięcy żydów w Niepokalanowie, św. Maksymiliana Kolbe. Natomiast alimenty na ojca Hitlera – jak podają historycy – płacił Frankenberg, a to nie jest katolickie nazwisko. Nie będęnawet wspominał, że ministrem propagandy III Rzeszy był Goebbels, ksywka: „rabbi”, którego fetowali żydzi w Palestynie jak swego, są zdjęcia. Goebbels ufundował także słynny medal z ramienia swojej gadzinówki Angriff, ze sfastyką na rewersie oraz gwiazdą Davida na awersie, albo odwrotnie, a ściany komór gazowych w Treblince, jak się ostatnio okazało, wyłożone były kafelkami sygnowanymi heksagramami – dlatego archeolodzy oraz komentatorzy na zachodzie zachodzą teraz w głowę, kto właściwie wymordował wschodnich żydów, Ostjuden?

    http://www.youtube.com/watch?v=aVbmDfTv1nc

    W chrześcijaństwie każdy ma prawo do drugiej szansy, do nawrócenia, pod warunkiem, że zejdzie ze złej drogi i autentycznie będzie żałował za popełnione grzechy oraz zacznie czynić dobro. Nie mnie sądzić p. Piechę, skoro się nawrócił – Bóg go osądzi, jak każdego z nas.

    Antyedukacja żydokomuny, kontynuowana przez okupowany MEN do dzisiaj, uczyniła skrobanki czymś powszechnym także w Polsce, normalką, kosmetyką, jak wyciśnięcie pryszcza. Wielu młodych ludzi ówczesna propaganda przerobiła w homosovietucusów, przekonała, że skrobanka to nic specjalnego, że to nowoczesny laicki standard. Nikt nie pokazywał zdjęć wyskrobanych płodów, nie nazywał aborcji morderstwem człowieka, nie uświadamiał ludziom, że rodzice mogli także ich wyskrobać. Dlatego nie winię tych setek tysięcy dziewcząt oraz ich równie odpowiedzialnych za skrobanki chłopaków. Nie wiedzieli, co czynią. Dziś świadomość jest pełna.

    W licytacji nie biorę udziału – hazard to domena żydowska.

  237. @Gogo. Dlaczego stosujesz podwójne standardy w ocenie moralnej? Był Hitler katolikiem, czy nie? Czyli ten katolik, który jest be, nie jest katolikiem, ale ten Żyd, który jest be, zawsze będzie Żydem? Dlaczego osądzasz lekką ręką Żydów, ale już do „nawróconych” katolików nie stosujesz takiej miary?

  238. @gogo. Poczytaj sobie cos na temat twoich braci, katolików (chrzescijan):
    http://home.comcast.net/~pobrien48/serial_killers.htm

    Seryjny morderca staje się osobą znacznie bardziej religijną, wierzącą, krótko przed tym, jak zaczyna mordować ludzi. Studium morderstw znanych publicznie przez ponad trzydzieści lat w USA pozwala na stwierdzenie, że cechą charakterystyczną seryjnych zabójców są problemy seksualne spowodowane silnym zaangażowaniem religijnym. Najbardziej zwyrodniali seryjni mordercy byli bardzo oddanymi wiernymi członkami kościołów zielonoświątkowych, fundamentalistycznymi katolikami oraz twardogłowymi baptystami i metodystami. Co więcej, w duchu takich prawicowych, fundamentalistycznych wierzeń swoich wyznań religijnych zostali wychowani, wzrastali w tym ortodoksyjnym, chrześcijańskim środowisku. Studia naukowe oraz badania profilów przestępców przez FBI pokazują, że seryjni mordercy są produktem swojego środowiska religijnego, a nie genów.

    Na pytania typu: “Jak mogłeś zamordować taką osobę, dobrą matkę kochającą swoje dzieci, dobrą żonę czy jej dzieci, czy nie pomyślałeś jak bardzo będzie cierpieć jej mąż, dzieci, rodzice czy jego żona?” – seryjny morderca zawsze odpowiadał cytując biblijne wersety z fundamentalistycznych wydań Chrześcijańskiej Biblii swojego wyznania. Pokazuje to dobrze znany fakt, że seryjni mordercy wykazują się silnym religijnym zaangażowaniem, studiowali Biblię przez wiele lat, a kiedy zaczęli mordować, stali się jeszcze bardziej chrześcijańscy.

    Seryjny morderca John Wayne Gacy dorastał w dobrym, polskim, katolickim domu, był katolickim chłopcem. Dlaczego religia chrześcijańska produkcji takich ludzi? Zdecydowana większość seryjnych zabójców zostało wychowanych ściśle wedle norm chrześcijańskich.
    Wygląda na to, że zbyt chrześcijańskie środowisko w jakim dorasta młody człowiek wytwarza efekt w postaci zwyrodniałych skłonności.

    W większości przypadków seryjnych zabójstw zaangażowany jakiś religijny motyw. Wykonano profil przeciętnego seryjnego mordercy, z którego wynika, że zabójca jest człowiekiem religijnym, przeważnie katolikiem, zielonoświątkowcem, baptystą lub metodystą i stał się niezwykle i nadzwyczajnie gorliwie pobożny przed dokonanymi zabójstwami.

  239. Antonius
    Ponieważ nudy straszne na tym blogu, cały czas tylko słowne przepychanki, kto komu ostrzej dowali w odpowiedzi na odpowiedź, to opowiem anegdotę z życia wziętą (mojego).
    A przyszła mi do głowy w związku z tym, ze wspomniałeś o Flaszce- Głodzie Sławoju. Dziś hodowcy danieli w Gdańsku, drzewiej naczelnym kapelanie ordynaroiuszu WP, czy jakoś tak.
    Otóż trafiłam ci ja przez absolutny przypadek, nota bene będąc dziennikarką w średnim wieku naonczas, na imprezę imieninową oberkapelana przy ulicy Długiej w Warszawie, gdzie mieści się Kościół Garnizonowy wraz z zapleczem.
    Czlowieku, rzadko widziałam – mimo że z niejednego pieca chleb jadłam – takie frykasy, alkohole, obsługę (młodzi piękni oficerowie jako kelnerzy, w lansadach) na każde skinienie, takie łazienki wypasione, sprzęt grający, już w bardziej prywatnych apartamentach Sławoja, gdzie znalazłam się wraz z gronem gosci, ktgórzy mu – widac – przypadli jakoś do gustu.
    No, kurcze, był czarujący – szarmancki wobec pań, przyjazny, choć nie bez nachalności wobec panów. Jednym słowem – król życia!
    Ale najmniej kojarzył mi sie z kapłaństwem. Jedynym tego świadectwem – poza elegancką sutanna i purpurową piuską – było to, że do dziś mam z jego serdeczną dedykacją Śpiewnik-modlitewnik dla naszych żołnierzy przebywających na misjach NATO.
    Może to i brzydko obgadywać niegdysiejszego, miłego Gospodarza, no ale powiedz mi, jak ja mogę serio traktować klechów jako takich, nie mówiąc już o tych, co na kościelnym świeczniku się znaleźli.

  240. Antonius
    Oczywiście „BEZ nachalności wobec panów”, to NIE mi się przybłąkało bez sensu. Nie miałam zamiaru i powodu przypisywać Sławojowi – uchowaj boze – skłonności homo!

  241. Hitler nie był katolikiem, w żadnym wypadku, wręcz przeciwnie.

    Katolikami nie są ci, którzy mówią, że nimi są, jak np. hiszpańscy marrani, czy Frankiści w Polsce, lecz ci, którzy żyją zgodnie chrześcijańskimi zasadami, gdyż się z nimi identyfikują – ta droga im odpowiada: pokój, miłość, prawda i uczciwość stanowią dla nich istotne wartości.

    Podobnie jest z żydami, co zostało zapisane już Nowym Testamencie, kiedy Duch mówił do zboru w Filadelfii o sanhedryniakach made in China:

    „Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.”

    Rafale, nie wierz w te wszystkie amerykańskie brednie, ludzie nabierają na to jak dzieci, niczym na pokojowego Dronamę w Warszawie. Chociaż masz rację twierdząc, iż morderstwa wynikają często z motywów religijnych, ergo, religia musi je dopuszczać i aprobować: jest taka jedna jedyna na świecie, stawiająca swoich wyznawców ponad wszystkimi innymi, religia rasy panów.

  242. @gogo. Hitler był katolikiem, Był ochrzczony i przez wiele lat sympatyzował (dzięki jego matce) z tą religia. Na tyle był katolikiem, ze podpisał konkordat z Watykanem przed wojna. A to, że popełniał niegodziwości – no cóż – wielu katolików popełnia: np. Bolesław PIECHA, GŁÓDŹ, cała masa katabasów – pedofilów, trzeba to wymieniać? Przecież oni CIĄGLE są katolikami, nieprawdaż? Wiec dlaczego upatrujesz niegodziwości tylko u Żydów, tak, jakby chrzescijanie byli wolni od tego typu czynów? Ja nie wierzę w amerykańskie brednie, tak samo, jak nie wierze w prawicowo-katolickie brednie. Wystarczy poczytać poczytać biografie seryjnych morderców, by wysnuć wniosek, że zdecydowana wiekszość z nich działa pod wpływem religijnych, w tym w wielu przypadkach – katolickich idei, biblijnych tęsknot oraz nakazów moralnych. Religia rasy panów to ta, którą propaguje Watykan.

  243. aha, i jeszcze jedno. Skoro to czyny decyduja o tym, czy ktoś jest katolikiem czy nie, to dlaczego ludzie, którzy chcą się wypisać z koscioła katolickiego, czeka uciążliwa biurokracja ze strony katabasów z danej parafii? Dlaczego nie może być tak, ze przychodzi delikwent do swojej parafii i swojemu katabasowi oświadcza, iż cały czas notorycznie łamie wszystkie przykazania dekalogu, ze on sam nie widzi możliwości poprawy swego postepowania i że nie chciałby zatruwac swoją obecnością tej cudownej, nieskazitelnej sekty katolickiej. Dlaczego klecha od reki go nie wypisze ze swych ksiąg wieczystych, tylko będzie domagał sie spełnienia jakichs wymogów formalnych zwiazanych z aktem apostazji? Mógłbys mi to wyjaśnić?

  244. Uwaga! Drżyjcie niewierni i niedowiarkowie!
    Gogo jest niebezpiecznym fanatykiem katolickim. Mam na myśli zwłaszcza jego wpis z g. 20:46.
    Oczywiście, podyskutować można. Tylko po co?
    Przecież i tak ludzie jego pokroju, gdyby – co nie daj bóg jakikolwiek – zdobyli jakąś władzę, to byśmy się raczej nie pozbierali od ich miłości.

  245. Katolicy, nie zakłamujcie historii w obronie swojej religii i urojonego boga.
    „…Jestem przekonany, że działam jako agent naszego Stwórcy.
    Walcząc z Zydami wykonuję pracę Pana naszego.”
    – napisał Adlolf Hitler w „Mein Kampf”.
    Hitler ochrzczony i wychowany po katolicku, do końca życia zachował wierność tej religii:
    „zawsze byłem i pozostanę katolikiem” – powiedział w 1943 roku.
    Oprócz niego do największych morderców na świecie należą Stalin (wychowanek prawosławnego seminarium duchownego) i JP2.
    JP2 już dawno pobił w ludobójstwie Hitlera i Stalina. Jego ofiary to miliony zmarłych dorosłych i dzieci na AIDS i liczba ofiar wciąż rośnie (zakaz używania prezerwatyw). Wierny katolik aż do śmierci.

    Ostatnie przykłady z Polski dowodzące, że religia produkuje morderców:
    – katechetka, która zatatowała na śmierć swojego czteroletniego pasierba za to, że dziecko zgubiło sznurowadełko od bucika,
    – Katarzyna, ministrantka w swojej parafii z fanatycznie religijnej rodziny zabiła swoją córeczkę Magdusię,
    – zakonnica Bernadeta maltretowała fizycznie i psychicznie swoich podopiecznych i namawiała do gwałtów starsze dzieci na małych dzieciach w sierocińcu, który rząd powierzył katolickim sadystom w habitach i w sutannach,
    – rodzina fanatyków religijnych, sadystów z Radomia, która stosując zalecane przez kler egzorcyzmy zakatowała i zamordowała swoją Matkę.
    Nie muszę chyba przypominać mnóstwa innych przykładów zamordowanych dzieci w beczkach, wyrzucanych przez okna, topionych i ginących w płomieniach podpalonych domostw…
    To wszystko robili i wciąż robią i będą robić dopóki będą istniały religie przykładni katolicy, mordercy, sadyści religijni.
    Wspomnę także o znęcaniu się i zabijaniu bezbronnych zwierząt przez wzorowych katolików.

  246. rafał kochan

    W takim razie Jakub Lejbowicz Frank też był katolikiem – był ochrzczony i to z jaką pompą, na pewno większą, niż Adolf Hitler, a.k.a. Frankenberg.

    Widzisz Rafale, z tymi żydami, którzy „mówią że nimi są, a nie są, lecz kłamią” jest moim skromnym zdaniem taki problem, że mają nierówno pod sufitem; za podszeptem ewidentnie diabelskim uroili sobie, iż stoją „uber alles” i będą panowali na Ziemi. W swej przez wieki „wędrówce węża”, nieświadomi niczego, bo stanowią ogon wiedziony przez „głowę”, robią wszystko, aby ten chory cel zrealizować: wywołują wojny, terroryzują świat, podsłuchują, szpiegują, kradną na potęgę parafinansami, a Blankfein z Goldman Sachs powiada, ten zwykły przecież złodziej i oszust, ze robią robotę Boga.

    Ale prawdziwy Bóg ich nie mógł wybrać, nie ma takiej opcji – wyobrażasz sobie Boga, który tworzy Niebo i Ziemię, życie, grawitację, mechanikę wszechświata, uczucia, a potem odwala takiego knota, dokonuje tak marnego wyboru, gloryfikuje ludzi, którzy od wieków żyją kosztem innych, kłamią i mordują, nic nie budują, tylko knują i burzą? C’mon! Za kogo oni mają swego Boga? Zero szacunku. Nie piszę tu o wszystkich żydach en masse, tylko jak wspominałem o tych, którzy „mówią że nimi są, a nie są, lecz kłamią”, gdyż to oni aktualnie dominują.

    Ty pojmujesz rzeczywistość na sposób ortodoksyjny, żołnierza „grey goo”: przepisy, procedury, prawo przede wszystkim, nieważne jakie, to wiedzą mądrzejsi i tak jest dobrze. Don’t ask, don’t tell. Normalny człowiek nie potrzebuje wypisywać się formalnie z kościoła, żeby przestać być katolikiem, jeśli ma taką wolę, chociaż może to zrobić, o ile potrzebuje tego do szczęścia. Tyle, że to jest decyzja ostateczna, ważąca na całym przyszłym życiu, dlatego wymaga gruntownego przemyślenia, nie może być podjęta ad hoc, na skutek chwilowej emocji, powstałej za sprawą bolszewickiej indoktrynacji skrobankowej na przykład. O ile wiem, nikt im nie stawia przeszkód, jeśli po przemyśleniu na chłodno podtrzymują swoją decyzję. Obrażasz tu tysiące porządnych księży, ludzi prawych, mających ogromne zasługi dla dobra ludzkości, generalizujesz na podstawie propagandy, tworzącej apokaliptyczny obraz, żywcem wzięty z hebrajskiej Biblii, od żydowskich proroków, opisujących totalną degrengoladę swejgo plemienia. To zwykła projekcja psychologiczna

    mag

    Ja jestem dla Ciebie fanatykiem religijnym, a Ty jesteś dla mnie fundametalistką ateistyczną, leniwą intelektualnie lewacką ortodoxką, zadowalającą niewymagający umysł byle czym, nawet ateistycznym absurdem, który nie wytrzymuje najsłabszej nawet krytyki rozumu – i git, twoja sprawa, wola wola.

  247. @gogo. To nie ja wymyśliłem zasadę katolicką: „Semel catholicus, semper catholicus” („Raz katolik, zawsze katolik”), tylko twoi sukienkowi bracia z sekty katolickiej i ją konsekwentnie realizują w swojej posłudze. Twoje antysemickie teksty są słabe…. Ja mówię o sukienkowych pedofilach, a ty, ze ja obrażam tysiące uczciwych ludzi… tobie jednak nie przeszkadza generalizowac i widzieć w każdym Żydzie „knota”… Ty twierdzisz, ze ja generalizuję na podstawie propagandy pochodzącej od hebrajskiej Biblii, a sam widzisz w całym świecie tajemne wpływy Zydów, którzy są źródłem zła tego świata.

    Normalny człowiek potrzebuje wypisać się formalnie z kościoła, bo chodzi o zasady. Masz jakieś zasady? Dlaczego nie zapisałeś się do PZPR w czasie komuny? Przecież samo należenie do PZPR nie czyniło z ciebie komunisty. Dlaczego inni, tobie podobni czują pogardę do tych wszystkich, co byli komunistami ? Przecież, zgodnie z twoją logiką, nie musieli mieć nic wspólnego z tą ideologią?

    Chrzest w kościele katolickim (i każdym innym) powinien mieć miejsce tylko wtedy, gdy człowiek ukończy 18 lat. Kiedy sam może decydować o takich sprawach, a nie wtedy, gdy jako bezbronne dziecko pada ofiarą polewania wodą z kościelnego kibla.

    Chodzi o czytelne zasady… jeśli dla ciebie takie zasady są nieistotne, to nie dziw się, że „lewackość” krytykuje katolickie oszołomstwo.

  248. @Temida. Podpisuję się pod każdym twoim słowem. Szkoda, że tak mało w polskich mediach mówi się o Hitlerze – katoliku i jego układzie z Watykanem…

  249. gogo
    Dam do wyhaftowania na makatce kuchennej (bo sama nie haftuję jako zapiekła feministka, nie matka ani babcia polska) albo jako logo na lodówkę (może być na magnes) twoje złote myśli na mój temat:
    „Jesteś fundamentalistyczną ateistką”
    albo – jeszcze lepiej
    „Jesteś leniwą intelektualnie lewacką ortodoxką” (zgodnie z twoja ortografią.
    Dzięki za pomysły!

  250. Polacy stale kloca sie o przeszlosc ,i kazdy jest nowym interpretatorem
    zdarzen nawet politycy w polskiej telewizji ktora ostatnio
    niestety ogladam.Najdobitniej robi to Pis ,ktory jak za komuny stale nam
    udowadniajacej ze jedyna i najlepsza polska droga rozwoju jest socjalizm
    z bratem rosyjskim , probuje Polakom wmowic ze obecnie jedyna droga
    jest zasmarkane-wilkopanskie szlachciurowe widzimicie .
    Pis to niestety nie partia tylko banda awaturnikow ,/ a o Prawie maja
    takie pojecie ja o lotach kosmicznych / podpierajaca sie zwiazkiem zawodowym
    duzy znak zapytania ?? ktory to przywlaszczyl sobie Nazwe naszego Ruchu ,
    aby ponoc robic cos dla robotnikow …wstyd ..
    Historia /a 04.06.2014 to tez juz historia/ ma to do siebie ,ZE NIESTETY nie
    mozna jej juz zmienic ,a interpretowac ja mozna w nieskonczonych wariacjach
    do zwariowania ..
    A wnioski z historii ,prosze p. Gogo z checia bylby Hitlerem ,ach przepraszam
    Hitlerkiem gdyby warunki mu na to pozwolily .. bo on j przeciez taki Dobry dla swoich ?
    Pozdrawiam
    Ps.
    Duzo sloneczka dla Mag ,ty cierpliwosc Moja Droga …

  251. Oczywiscie mialo byc TY MASZ ANIELSKA Cierpiliwosc ..
    Pozdrawiam

  252. Rafał Kochan
    7 czerwca o godz. 9:04
    …Hitler zniszczylby Kosciol i Panstwo Watykanskie w Europie ,gdyby mu
    sie przeciwstawil…Prawo do samoobrony ma kazdy !!!
    A panstwo Watykanskie uratowalo w czasie wojny duzo ,nie pamietam ,
    chyba okolo 4 tys. Zydow.
    Pozdrawiam
    ps.
    …klamac naucze sie pewnie w nastepnym zyciu ..

  253. Polonia-Sawa
    Ano mam. Tę cierpliwość. Nie anielską, jeno ludzką, czego i Tobie życzę.
    Buziaki ze słonecznej Warszawy, bo Ty chyba z oddali piszesz (jeśli się nie mylę)

  254. Pobożni dekadenci
    ——————————
    Religia chce być traktowana bardzo poważnie i niczego tak źle nie znosi, jak odbierania jej podniosłości. Ale czasem, doprawdy, trudno brać jej twierdzenia na serio.
    Od dawna już nasi Czytelnicy nie dzwonili do nas tak często, jak w minionym tygodniu. Niektórzy uparcie próbowali się dodzwonić nawet z odległych krajów. Dlaczego? Otóż wiele osób próbowało się u nas upewnić, czy to jest aby prawda, że generał Wojciech Jaruzelski „nawrócił się na łożu śmierci”. Jak wiadomo, taki komunikat wydała Katolicka Agencja Informacyjna, a w kilka dni później powtarzał jej twierdzenia ksiądz Robert Mokrzycki z katedry polowej Wojska Polskiego.

    Niedawno na tych łamach pisałem o obsesyjnym zainteresowaniu umieraniem i ostatnimi chwilami życia człowieka, jakie wykazują przedstawiciele wielu wyznań, a Kościół rzymskokatolicki w szczególności. Jest w tym zarówno coś zabobonnego, jak i dekadenckiego w pewnym sensie. Nie tylko dlatego, że słowo to odnosi się do schyłku, chylenia się ku upadkowi, co akurat ma pewien związek ze śmiercią, czyli schyłkiem życia. Ale jest to wyraz dekadencji myślenia religijnego w sensie zupełnie ścisłym. Takie uparte przywiązywanie wagi do jakichś ostatnich słów czy gestów człowieka jest w mojej ocenie wyrazem upadku religijności chrześcijańskiej, wyrazem raczej niewiary niż wiary. Bo cóż to za małostkowość, cóż to za prymitywizm wyobrażeń o życiu i Bogu, który każe się zajmować takimi sprawami! Jakie to ma za znaczenie, czy ktoś „zdąży”, czy „nie zdąży” ze spowiedzią? Czyżby Bóg – gdyby istniał i był katolikiem – nie wiedział, jak dana osoba przez całe życie postępowała, czego pragnęła i do czego dążyła? I dałby się oszukać jakąś ostatnią wypowiedzią? To nie jest poważne, to jest tragikomiczne!
    Rację mają protestanci, którzy w katolicyzmie często upatrują jakiejś pośledniej, marnej odmiany własnej chrześcijańskiej religii. Bardzo często cała pozornie bogata rzymskokatolicka religijność zakrywa żenującą wewnętrzną pustkę, absolutny brak powagi. Jeden z naszych redakcyjnych kolegów wspominał niedawno, jak na lekcji religii katecheta opowiadał, że ofiara wypadku, którego był świadkiem, „miała szczęście, bo obok przejeżdżał właśnie ksiądz i zdążył ją wyspowiadać”. Cóż to za idiotyczny sposób myślenia?! A co by się stało, gdyby ksiądz pojechał inną drogą i ofiara „nie miałaby szczęścia”? Bóg wtrąciłby pechowca do piekła? Katolicyzm jest nie tylko obrazą dla rozumu, ale także dla zwykłego poczucia przyzwoitości. Największą ofiarą tej religii jest jej własne bóstwo, z którego duchowni zrobili kogoś w rodzaju ostatniego durnia. Nawet daje się im trzymać pod kluczem.

    Katolicyzm chlubi się nawracaniem ludzi na łożu śmierci. Chwali się tym, jak rzekomym czy też prawdziwym pozyskaniem Jaruzelskiego. Ja uważam, że takie praktyki są raczej powodem do wstydu. Zarówno dla samego Kościoła, jak i jego ofiar. Po pierwsze, dlatego że duchowni nie szanują powagi śmierci ani samych umierających. Krążą wokół nich jak sępy, czekając na chwilę ich słabości. Jest w tym coś wstrętnego, tak jak było obrzydliwe słynne „nawrócenie” Fryderyka Chopina, kiedy wykorzystano jego straszne cierpienie, ideowe osamotnienie i otoczenie przez hordę dewotów. Po drugie, jest coś smutnego w tym, że ludzie przekreślają całe swoje życie ze strachu przed śmiercią. Ma to w sobie coś z kapitulacji. Tak czy inaczej – takie praktyki sprowadzają hańbę przede wszystkim na Kościół i jego ludzi. Trzeba być naprawdę pozbawionym przyzwoitości, aby robić sobie z tego powód do chwały.
    MAREK KRAK
    „Fakty i Mity”

  255. Dla „gogo” i jemu podobnych obrońców religii i kościoła:

    Katolickie pola śmierci
    _______________________________
    Irlandią wstrząsnęło odkrycie wielkiego dziecięcego cmentarza przy jednym z katolickich „domów opieki”. To kolejny odcinek koszmaru w kraju, który w XX wieku był poligonem triumfującego katolicyzmu.
    W miejscowości Tuam w hrabstwie Galway w latach 1925–1961 znajdowała się katolicka instytucja, której celem było przyjmowanie kobiet „w stanie grzechu”, czyli w nieślubnej ciąży lub po porodzie dziecka „z nieprawego łoża”. Ośrodek zwany „Domem” prowadzony przez zakonnice przyjął w tym okresie tysiące pensjonariuszek.

    Historycy badający tego rodzaju instytucje w Irlandii ze zdumieniem odkrywają, jak niesłychanie wysoka była w nich wówczas śmiertelność niemowląt. Nie tylko wysoka, ale właściwie nieporównywalna z niczym innym – nawet z najbiedniejszymi i najbardziej medycznie zaniedbanymi krajami świata. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie XX wieku przekraczała ona nieraz 50 proc. zgonów w ciągu pierwszego roku życia dzieci. To znaczy, że była ona czterokrotnie wyższa niż irlandzka średnia w tamtych czasach! Kobiety – pensjonariuszki – w tych ośrodkach nosiły mundury i były zmuszone do nieodpłatnej pracy przez 2–3 lata po porodzie, jak pisze „Irish Mail”, w ramach „odpłaty za grzechy”. Te dzieci, które nie umarły, były niejednokrotnie „eksportowane” do rodzin zastępczych w USA. Jak można się domyślić, zakony nie przekazywały tych dzieci za darmo, choć obecnie zaprzeczają, że zarabiały na tym procederze.

    Cmentarz zlokalizowany niedawno w Tuam zawiera prawdopodobnie około 800 ciał dzieci. Pochowano je na terenie dawnego zbiornika wodnego bez trumien i bez żadnych oznaczeń. W kartach zgonu jako przyczynę śmierci podawano niedożywienie, jedną z chorób dziecięcych, albo zapalenie płuc lub gruźlicę. Szokujący odsetek zgonów jest nadal przedmiotem studiów. Dzieci z pewnością musiały być źle traktowane i zaniedbywane.

    Szokujące dane na temat tego rodzaju „domów opieki” napływają z całej Irlandii, a zainteresowanie opinii publicznej tą sprawą jest wielkie także w związku z głośnym filmem „Tajemnica Filomeny”, który opowiada historię jednej z matek, „podopiecznych” Kościoła. Irlandia od lat jest wstrząsana tego rodzaju tragicznymi sensacjami ze swej najnowszej historii. Dość przypomnieć obozy pracy dla kobiet sióstr magdalenek oraz wielką aferę pedofilską. Także w domach magdalenek obok przemocy, wyzysku i gwałtów były przedwczesne zgony i bezimienne groby. To tragiczny bilans jednego z najbardziej klerykalnych systemów w historii Europy.
    MaK
    „Fakty i Mity”

  256. To czy AH był czy nie katolikiem protestantem czy wogóle wierzącym w cokolwiek innego niż Swoją Nadczłowieczość i Rasę Panów chyba ma małe znaczenie
    A to jest znak czasu tamtego i nowego
    Młodzież hitlerowska śpiewała: „To my — radosna młodzież Hitlerjugend. Nie potrzeba nam żadnych cnót chrześcijańskich, gdyż nasz wódz Adolf Hitler, jest naszym zbawcą. Żaden złośliwy klecha nie może przeszkadzać nam czuć się dziećmi Hitlera”

  257. Pani Temido oskarzanie kosciola katolickiego o to jakoby przechytrzyl generala
    Jaruzelskiego to jednak przesada .Jaruzelaki dobrze wiedzial co robi zawsze
    i tez w chwili ostatniego namaszczenia . On byl i czul sie Polakiem i to zawsze ,
    rowniez w socjalizmie ,tego Rosjanie nie mogli Nam odebrac bo bylismy
    ich towarzyszami walki ..Dlatego mielismy przywileje w obozie socjalistyczynym ,
    dlatego moglismy sobie pozwolic na to i tamto …
    bylismy dla niektorych towarzyszy w Moskwie zgnilym zachodem , ale ,ale i przyjacielem…
    Jaruzelski wyspowiadal sie i nawrocil dla nas , ..dla Polski .
    Tak postepuje prawdziwy szlachcic ,ktorym Jaruzelski niewatpliwie byl.
    Albo chcecie mozecie powierac szlachte angielska ,albo wezmicie sobie Kaczynskiego z mocium panie ?
    A tego Jaruzelskiego to nam Ruscy nigdy nie wybacza .
    Pozdrawiam

  258. @Polonia_Sawa. Jaruzelskiemu rura zmiękła na starość… zresztą zawsze nie miał jaj… wtedy, gdy ruskie go trzymali pod butem, jak i wtedy, gdy zbratał się z klechami… w dodatku, przed smiercią w żenujący sposób wybielał się w każdy możliwy sposób, byle tylko świat (Polacy) o nim pamietał jako patriocie i pobożnym poczciwcu, biednym Polaku, który był między młotem a kowadłem… Nie ze mną takie numery Brunner…

  259. Rafał Kochan
    Mam taką swoją prywatną teorię na temat „fenomenu” generała Jaruzelskiego.
    Otóż uważam, że przez całe życia cierpiał na syndrom prymusa, któremu to prymusostwu za wszelką cenę chciał sprostać.
    Najmłodszy, najzdolniejszy, najbardziej ambitny u schyłku wojny, gdy już był w wojsku po właściwej stronie pewnie przez przypadek, bo nie załapał się na Andersa.
    Stąd błyskotliwa kariera od chłopaczka z dobrego domu o korzeniach ziemiańskich, zesłanego na przysłowiowy i dosłowny Sybir, który nie miał złudzeń co do tego, jak potoczy się powojenna historia Polski, bo poznał potęgę Kremla aż do męża stanu, rozdającego karty do końca PRL.
    A na koniec pokazał klasę, no bo to wszak jak najbardziej w stylu prymusa!
    Ktoś przecież musiał się „ubrudzić”, wchodząc w narzucone siłą alianse po wojnie i tym kimś wołał być On (załatwię to lepiej, mniejszym kosztem, np. stanem wojennym), by po Okrągłym Stole, gdy Kreml ledwie zipał, miękko i elegancko oddać władzę.
    Dlatego trudno mi powiedzieć – czy miał jaja, czy nie.
    Ale on był chyba przekonany, że je ma.

  260. „A to historia!”
    __________________________
    O zmarłych właśnie politykach mówimy, że „oceniać ich będzie odtąd historia”. Tyle że ona niejednokrotnie niczego nie wyjaśnia, ale gmatwa i kręci, niczym IPN.
    Oceny, jakie rozmaite środowiska wystawiają generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu, plączą się w niesłychanych wręcz paradoksach. Nomen omen generalnie można przyjąć, że cenią go ci, którzy powinni mieć do niego pretensje, a potępiają ludzie, którzy powinni mu – na zdrowy rozum – dziękować.
    Generała Jaruzelskiego nie ceni prawie nikt ze środowiska solidarnościowego. Zwykle się go tam mniej lub bardziej nienawidzi, a w najlepszym wypadku – lekceważy. A to wielka niesprawiedliwość! Bo przecież to ekipa Jaruzelskiego podniosła z politycznego niebytu liderów usychającej „Solidarności” z 1988 r., zaprosiła do Okrągłego Stołu, uczyniła reprezentantami jakoby większości społeczeństwa. To Jaruzelski dał Wałęsie i jego kolegom polityczną drugą szansę, bo społeczeństwu nie w głowie było już wówczas spiskowanie i strajkowanie. Dał im gwiazdkę z nieba – wpływy i władzę, stanowiska i pieniądze. A kiedy już nie był do niczego potrzebny – uprzejmie usunął się w cień. I ze spokojem przyjmował na siebie wiadra pomyj i oskarżeń. Przez 25 lat.
    Po rękach powinni go całować także wierni synowie Kościoła katolickiego. Przez cały okres rządów Jaruzelskiego kler nieustannie zyskiwał na znaczeniu, a wreszcie dostał od tzw. komunistów swoją Komisję Majątkową. Błogosławić go także powinni miłośnicy kapitalizmu, wszak to Jaruzelski – razem z Rakowskim i Wilczkiem – zakładał pod niego fundamenty, a wreszcie prezydent generał bez szemrania podpisał Balcerowiczowi jego kontrowersyjne ustawy. Ale prawie nikt o tym nie chce pamiętać, a w każdym razie nie ci, którzy winni są mu wdzięczność. Inna sprawa, że w tych ostatnich kwestiach generał i jego ludzie płynęli raczej z prądem, niż byli wyznacznikami celów.
    Co ciekawe, o tym – z powyższych względów – raczej umiarkowanie lewicowym polityku wdzięczną pamięć zachowuje znaczna część lewicowców i antyklerykałów. Czyli osoby, które zapewne mogłyby w innych okolicznościach zachować w tej sprawie dystans. Jaruzelski stał się symbolem Polski Ludowej, a ataki na niego traktowane były jak agresja na pamięć o czasach, w których władza starała się awansować zaniedbane przez minione 1000 lat grupy społeczne, czyli… większość Polaków. I tak oto polityczny grabarz Polski Ludowej stał się jej twarzą. Twarzą tak opluwaną, że w wielu zrodziła się do niego dosyć spontaniczna sympatia.
    Finałem tego wszystkiego stał się pogrzeb, sprofanowany przez PiS-owską, sfanatyzowaną tłuszczę. Był to z jednej strony żenujący, przykry widok. Z drugiej strony PiS i jego ludzie nigdy się chyba jeszcze publicznie tak nie skompromitowali, jak przy tej właśnie okazji. I tu znów paradoks – atak na pogrzeb wyszedł na dobre pamięci o Jaruzelskim, a jego przeciwnikom – na pohańbienie. To sukces generała już zza grobu. Pierwszy i możliwe, że nie ostatni.”
    ADAM CIOCH
    ” Fakty i Mity „

  261. Pełna zgoda z tymi trzema autorami felietonów zacytowanych przez „Temidę”…

    Ja do Prezydenta RP, generała W.Jaruzelskiego miałem jednak żal o to, że za namową kleru pozytywnie zeznawał w procesie beatyfikacyjnym Wojtyły…
    Tym bardziej, że zeznawał jako były prezdent, a nie jako wierny kościołowi katolickiemu parafianin.

    Niczym jednak jest takie świadectwo W.Jaruzelskiego w porównaniu z haniebnym czynem innego prezydenta RP A.Kwaśniewskiego, który bez żadnych skrupułów ratyfikował bezprawnie uchwalony i łamiący polską Konstytucję konkordat. Ten wiernopoddańczy prezent złożony Watykanowi i Wojtyle do dziś pozostaje w mocy i jest przyczyną pasma niepowodzeń Polski i jej społeczeństwa, zacofania oraz mentalnego i ekonomicznego ubóstwa zindoktrynowanych religijnie 90% Polaków.
    Za taki niewybaczalny czyn A.Kwaśniewski powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu i potem wraz z innymi rządzącymi na klęczkach przed watykańskim okupantem Polską po 1989 roku prezydentami i premierami znaleźć się na śmietniku historii.

  262. Panie Kochan ja jako przecietna Polka tez bylym ,jak moi przyjaciele
    wtedy MIEDZY MLOTEM I KOWADLEM …
    A co nam do cholery przeskazalby KOMUNIZM ,gdyby sie udal ?
    My nie bylismy przeciw , to byl ludzki experyment ,niestety pomalu otwieralo
    sie to DOSWIADCZENIE ..ze to jednak nie to..i nie ma mozliwosci wyjscia ..
    I jesli Pan mowi ze Jaruzelski musial wiedziec ? bzdura ,80% ludzi miotalo
    sie w prawdzie jak polski piskosz …
    Moze Pan alewiedzacy , my uczylismy sie pomalu , moze jak General ?
    nie wiem ?
    Pozdrawiam

  263. @Polonia-Sawa. Problem nie polega na tym, że ktoś się uczył i dojrzał do tego, że ten tzw. komunizm okazał się wart funta kłaków. Ważne, by mieć cywilną odwagę przyznać, że źle się ulokowało swoje nadzieje, oczekiwania i energię życiową. Jaruzelski nigdy tego nie zrobił… Nigdy nie przyznał, że został oszukany, że sam sie oszukał po wojnie i tego żałuje. Mało tego, w 2005 roku z przytupem wystawił swą chorowitą pierś do odznaczeń z ręki Putina. Czy człowiek, który byłby prawdziwą patriotą, na którego się promował w ostatnich latach Jaruzelski, pod koniec swego życia przyjałby takie odznaczenie w Moskwie w rocznice zakończenia wojny? Dla mnie to jest jeden z dowodów na to, że Jaruzelski był i pozostanie komuchem… a te pogrzeby koscielne, te jego pośmiertne wywiady, w których zgrywał rolę takiego wielkiego patrioty, który rozczytywał sie w literaturze polskiej – to wszystko jest picem na wodę, co by tylko pozostawić ciemny lud z przeświadczeniem, że nie był on taki zły w efekcie…

  264. Profesor Hartman napisal: „Nieszczęsny dokument jest dobitnym wyrazem patologicznych relacji między Kościołem i znaczną częścią środowiska lekarskiego oraz lekarskim samorządem.”
    .
    Bynajmniej. Jest to wyraz patologicznych relacji Koscioł-panstwo. Całe panstwo, a nie jakis kawałek. Przypominam, ze dopiero co swiecki minister kultury dał paredziesiat milionow na kult religijny. I nie ma sprawy. Premier mowił, ze klękał nie będzie, ale nie wywalił ministra za gigantyczna defraudację. W nagrode posłał go do Brukseli. (Nie wiem, czy minister przeszedł, ale liczy sie lukratywna nominacja.) To w koncu wszystko jedno, czy premier popiera Koscioł na klęczkach czy na stojaco. Wazne, ze popiera.
    .
    Idac po tej linii, minister zdrowia sie zastanawia, co powiedziec lekarzomm, ktorzy zadeklarowali na pismie, ze nie będa przestrzegali prawa. Powinien wynajac prawnikow, dobrze im zaplacic za przygotowanie opinii prawnej, po czym na tej podstawie zwolnic z pracy lekarzy, ktorzy podpisali. W koncu, jak nalezaloby postapic wobec kierowcow autobusow, ktorzy uroczyscie zadeklaruja, ze będa jezdzic lewa strona jezdni? Niewazne, ktora strona jest bardziej swięta. Wazne, ze to stwarza zagrozenie. Nie mozna kontestowac przepisow, bo taka bezkarna kontestacja unicestwia sam sens przepisow i sens istnienia systemu prawnego. Ci lekarze kontestuja prawne podstawy panstwa, wiec panstwo powinnno sie ich pozbyc z panstwowych posad. Jesli ktos ma swoje przekonania, to niech je praktykuje tam, gdzie jest na nie miejsce. Nie nalezy tym lekarzom zakazywac wykonywania zawodu, ale nalezy zabronic wykonywania zawodu za panstwowe pieniadze. Niech ida pracowac w katolickich klinikach, ktore powinny byc oczywiscie dozwolone i dopuszczone do działania. Podobnie zreszta, jak kliniki inych wyznan, jesli ktoremus poza katolickim przyjdzie do głowy taki pomysł.
    .
    Patologia nie polega na tym, ze oni podpisali. Patologia polega na tym, ze panstwo nie reaguje na wypowiedzenie mu posłuszenstwa.

  265. rafal ( 5 czerwca o godz. 0:26)

    Nie wiem gdzie czytasz takie bzdety: Czytam, że w Szwajcarii są „kliniki” (o zgrozo!) eutanazji, […]„Wie pan co doktorze, mam 79 lat, smutno mi, mam cukrzycę i słabo widzę, niech mnie pan zabije.
    – Nie ma problemu, poproszę 1000 euro”.

    Bo to właśnie jest prostackie. Podwójnie. Jako brak wiedzy i jako czarno-białe przedstawienie problemu.
    Potem piszesz: Jak jest bardzo źle, to śpiączka farmakologiczna i ciało gaśnie, pacjent nie cierpi. To co to według ciebie jest jak właśnie nie eutanazja? Możesz sobie eufemistycznie nazywać to śpiączka farmakologiczna, ale o to właśnie chodzi zwolennikom eutanazji, żeby dostać te odpowiednia dawkę morfiny pozwalającą na łagodne zejście z tego świata.
    Komentowanie całej reszty twoich dywagacji sobie daruje, bo nie rozmawiam o wierze z wierzącymi, to ich sprawa nie moja.
    Oczywiście wolałabym, aby żadne bóstwo płci obojętnej, nie narzucało mi prawnych ograniczeń dotyczących mojego życia i jego długości, bo uważam, ze moje życie tak jak i moje ciało należą tylko i wyłącznie do mnie.

    ;
    krzys52
    dziękuje za link, ciekawa lektura. Świadczy o jednym – musisz sam to przeżyć, żeby zrozumieć. Dlatego może tak trudno jest rozmawiać na tematy śmierci i eutanazji.

  266. Jeśli poznaliście Państwo Blogowicze stanowisko red. Frondy, Terlikowskiego w sprawie gwałtu na 11-letnim dziecku (ma urodzić, bo inaczej to zbrodnia i trauma dla „matki” na całe życie) to ja apeluję
    o zbiórkę pieniędzy na opłacenie płatnego zabójcy, który sprzątnie raz na zawsze tego niesłychanie niebezpiecznego szkodnika.
    Może to rozwiązanie brutalne, ale jak można go uciszyć w wolnym kraju, gdzie obowiązuje wolność słowa?
    Nawet do psychuszki nie da rady go zapakować (zresztą podobnie jak innego szkodnika niesłychanego, Antoniego Macierewicza)!

  267. @jestra
    7 czerwca o godz. 18:00

    ***Młodzież hitlerowska śpiewała: „To my — radosna młodzież Hitlerjugend. Nie potrzeba nam żadnych cnót chrześcijańskich, gdyż nasz wódz Adolf Hitler, jest naszym zbawcą. Żaden złośliwy klecha nie może przeszkadzać nam czuć się dziećmi Hitlera***

    Droga jestro!

    Czy możesz podać link do oryginału – chętnie posłucham!
    Nie śpiewałem tego, bo byłem za młody, ale mogli śpiewać bracia, a ja zawsze byłem bardo muzykalny.
    To co ja śpiewałem nie żyje w sieci i nie mogę znaleźć.

  268. mag,
    macie za czym glosowaliście. Albo nie.
    Tobie Palikot się nie podoba, bo narwany, ale czy sprawdziłaś kto kandydował/będzie kandydował z twojego okręgu? A to nadal jedyna partia, która może coś zmienić… I zepchnąć Terlika z Betonu do kąta historii.

  269. Ewa-Joanna
    Ja niczego nie „mam” w sensie „macie czego chcieliście”.
    I Korwin Mikke – świr, i niestety Palikot, na którego bardzo liczyłam i głosowałam w 2011, „nie udźwignął problemu”.
    Dlatego nie poparłam żadnego z nich.
    Będę popierać tzw. mniejsze zło, czyli jednak PO, bo olać wybory też nie ma sensu (PIS – never!!!), dopóki nie pojawi się jakaś sensowna centro-lewica, socjaldemokracja, czy coś w tym guście.

  270. Ewa-Joanna
    8 czerwca o godz. 12:20

    Co konkretnie chciałabyś zmienić:)?co to jest to coś?:)

  271. Ewa-Joanna
    Zapomniałam dodać. Oczywiście „sprawdzałam” palikotowych ludzi. Nie tylko w moim okręgu.
    Akurat cenię np. Kalisza czy Kazię Szczukę (pozwalam sobie na poufałość, bo ją znam prywatnie i popieram), ale pod sztandarami Paliświra (sorry) szanse mieli marne. Niestety.

  272. Ewa-Joanna
    8 czerwca o godz. 9:54

    Niekoniecznie musisz doswiadczac wszystkiego na wlasnej skorze. Wystarczy, ze masz odrobine wyobrazni, oraz zdolnosc do wspolodczuwania.

    Goraco polecam znakomity film o doktorze Kevorkianie, „You don’t know Jack”, (2010r) z Pacino w roli glownej, oraz z udzialem Susan Sarandon i Johna Goodmana.

  273. Antonius
    8 czerwca o godz. 11:00
    link do źródła?
    Mogę podać na pocztę skąd mam informację

  274. Od 20 lat twierdze, ze J*M zachowuje sie tak jakby byl na uslugach Rosji.

    Po jego stwierdzeniach dotyczacych Putina, oraz szkolenia w Polsce ukrainskich terrorystow i zabojcow z Majdanu, zaczyna mi sie widzec, ze on istotnie moze pracowac dla Rosji.

    http://wyborcza.pl/1,75968,16118943,Korwin_Mikke_dziala_jak_klasyczny__agent_wplywu__.html#CukGW

    Pytanie tylko czy i jak mozna udowodnic jego dzialalnosc agenturalna – pytanie dla kontrwywiadu, ma sie rozumiec.

  275. Serdeczne caluski z goracego Berlina ,czyli za miedza ,dla drogiej i cierpliwej
    Mag… Przepraszam ze spoznione ,ale dzieci mnie odwiedzily i zabieraja mi stale
    moj Computer .. Jesli siédze za computerem znaczy to po prostu ;Mama pracuje ,nawet w swieta ..
    Troche w tym racji ale moje dni „udreki” sa juz policzone ..
    Serdecznie pozdrawiam..
    ps.
    Panie Kochan Pan musi nazwac Jaruzelskiego kumuchem,tylko po to
    aby ciebie samego przekonac ,ze ma Pan racje .

  276. @ mag, 8 czerwca o godz. 12:49

    „Będę popierać tzw. mniejsze zło, czyli jednak PO”.

    Brawo! Oto przykład polskiej rozwagi politycznej. W końcu to właśnie Platforma gwarantuje (m.in. przy pomocy Biernackiego i Królikowskiego), że Hoser z Terlikowskim nie urządzą nam życia.

    Oj, mag, mag… Prof. Chazana powinien niańczyć „dzieciaczki” takich wyborców jak Ty… powinien nosić na ręka

  277. Teodor Parnicki
    Albo nie kumam twojej ironii, albo jednak mnie pochwaliłeś.
    „Gdybym była młodsza, chlopcze”, parafrazując Staffa lub Asnyka (zawsze tych panów mylę), to bym sobie wyjechała do roboty/na roboty do Niemiec lub Anglii i to bynajmniej nie z powodów ekonomicznych, ale zaduchu katolsko- narodowego, zaglądania mi pod kołdrę, nawiedzonych, znaczy się ispirowanych jakoby świętością JPII, lekarzy którzy mają nieludzkie sumienie itp.
    No ale nie wyjadę, jakoś dotrwam do tzw. kresu życia u siebie w faterlandzie, który kocham zwyczajnie, czyli po „lewacku”, a nie katolicku.
    Jakby co, to ucieknę do Brukseli, gdzie mieszka mój syn z rodziną.
    Bo tam nie ma problemu z eutanazją.

  278. @jestra
    8 czerwca o godz. 21:35

    Myślałem, że to arcydzieło jest gdzieś na Youtubie, stąd prośba o link. Ujawnienie adresu pocztowego nie jest moim zwyczajem, poza osobami, do których mam pełne zaufanie. Do tego trzeba jednak dłuższego okresu „znajomości” na blogach. Umrę i nie będę znał oryginału pieśni.

    To co ja śpiewałem jest nieznane Guglowi, próbowałem różnych sztuczek, ale nie znalazłem. Gdyby Cię zainteresował tekst, to początek jeszcze pamiętam:
    „Wir folgen der schwarzen Fahne, mit dem heiligen Zeichen darin, wir wollen nicht ruhen noch rasten, dass ist ja der Siegrune Sinn…”

  279. PS

    Chyba pamiętam te głupoty dlatego, że śpiewaliśmy zamiast „Siegrune Sinn – „Sieg ohne Sinn”!

  280. @ mag, 9 czerwca o godz. 20:28

    Upraszam o zachowanie resztek logiki.

    „Nie lubię zaduchu katolskiego, więc będę głosować na PO” – to jest rozbrajający paralogizm.

  281. Antonius
    9 czerwca o godz. 22:02
    Zawsze sie ma nadzieje na długie życie to i szanse że jednak przed śmiercia doświadczysz może nie pieśni radosnej bo pewnie to tylko w jakichs archiwach ale że coś takiego było.
    Nie upieram sie przy adresie bo w końcu mnie niepotrzebny,ale sądze że paru miałoby radochę dostawszy adres po ktory można słac to i owo.
    A propos znajomości forumowej nawet długotrwałej, ona nie jest gwarantem niczego.
    Może kiedyś mimochodem wplote namiar w tekst gdzieś na jakimś blogu
    odnosnie „głupot”
    http://www.mp3olimp.net poszukaj w tym obszarze być może coś tam bedzie

  282. Teodor Parnicki
    Kurcze, zmanipulowałeś bezczelnie moje, nazwijmy to, credo. Kompilując fragmenty różnych postów.
    Ale, niech tam. Do sądu z tobą nie pójdę i mam gdzieś, co o mnie myślisz lub co mi zarzucasz.
    Rozczarowałeś mnie. „I to by było na tyle”, jak mawiał nieboszczyk miszcz Stanisławski.

  283. @ mag, 9 czerwca o godz. 23:35

    Po prostu skrótowo podsumowałem Twoje wypowiedzi. (Co ma do tego „bezczelność”?) A jeśli chodzi o credo, to obecności takowego nie stwierdziłem.

    Jeśli zaś chodzi o meritum, np. o problem „lekarzy którzy mają nieludzkie sumienie”, to przypominam fakty. PO odprowadziła m.in. do tego, że w latach 2010-2014 żaden lubelski szpital wojewódzki nie wykonał ani jednej aborcji (sic!). To PO toleruje sytuację, w której całe szpitale odmawiają lub utrudniają wykonywania legalnych świadczeń (badania prenatalne, wypisywanie recept na antykoncepcję). To radni PO w Warszawie, ramię w ramię z radnymi PiS (którego tak się lękasz), odrzucili wniosek o debatę w sprawie „Deklaracji Wiary”. Wreszcie, platformerski minister zdrowia skierował sprawę prof. Chazana do rozpatrzenia przez NRL, która – nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę – domaga się poszerzenia, a nie ograniczenia, klauzuli sumienia. Arłukowicz zaś oświadczył, że JEŚLI Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej NIL potwierdzi naruszenie prawa, to ministerstwo poprosi prokuraturę o wszczęcie postępowania. Otóż moim zdaniem to jest zwykła kpina. Biorąc wszak pod uwagę ewidentnie katolickie skrzywienie NIL (która głośno protestowała przeciw tzw. raportowi McCafferty pospołu organizacjami lekarzy katolickich, PO zaś jednomyślnie głosowała w PE za odrzuceniem tego raportu) postępowanie Arłukowicza to kpina – głównie z naiwniaków, którzy żywią przekonanie, iż PO jest partią umiarkowaną w kwestiach światopoglądowych.

    Podsumowując: możesz mieć „gdzieś”, co ja myślę o Tobie, powinnaś jednak zwracać baczniejszą uwagę nie tyle na to, co myślą politycy PO, ile na to, co rzeczywiście robią – jakie realne skutki miały i mają ich działania.

    W moim przekonaniu brakuje Ci podstawowej orientacji w realiach naszej sceny politycznej, a Twoje komentarze świadczą o tym, że decyzje odnośnie głosowania podejmujesz w oparciu o medialny pozór wytwarzany przez partyjnych piarowców oraz stronniczych dziennikarzy, którzy od lat stylizują Platformę na partię „mniejszego zła”. Fakt, iż owo „zło” tak bujnie u nas kwitnie, wynika m.in. z politycznej ignorancji ludzi Twojego pokroju („Ciotunia nie lubi kościółka i chce odstrzelić Terlika, lecz koniec końców zagłosuje na kościółkową partyjkę, bo Paliświr pierdnął w salonie i zniesmaczył ciotunię” – oto kwintesencja Twojej świadomości politycznej).

  284. Teodor Parnicki
    Nie mam złudzeń co do PO, więc mi nie wmawiaj dziecka w brzuchu. Zresztą jestem za stara na takie numery.
    Najchętniej bym pogoniła tych wszystkich porąbanych katoli z PIS, PO oraz planktonu prawicowego i lewicowego, którzy wyrośli, na mojej osobistej piersi również, przez ostatnie 25 lat!
    Nigdy bym się nie spodziewała, że moje skromne zresztą uczestnictwo w opozycji lat 80. przyczyni się do mojego duchowego zniewolenia, odejścia od kościola (na jego osobiste, czyli kk życzenie) i jeszcze paru innych rozczarowań.
    Wyobraź sobie, że przy wszystkich nawet najbardziej krytycznych ocenach Tuska i PO uważam ten krąg ludzi za jedyną kontynuację mającą jakiś sens, dopóki cóś sensownego się nie urodzi.
    Przecież PIS z Korwinem czy Millerem (chyba by na to jednak nie poszedł, Miller) to totalna masakra!
    Palikot okazał się dupkiem. Zmarnował swój wyborczy sukces z 2011 przez megalomanię, warcholstwo i zwyczajną głupotę, no bo skoro tracisz instynkt samozachowawczy, to masz przechlapane! Aż trudno uwierzyć, że ten facet studiował filozofię, a jego mistrzem jest W. Gombrowicz.

  285. @ mag, 10 czerwca o godz. 0:54

    Tusk instynktu nie traci – dostęp do informacji publicznej nigdy nie był tak łatwy jak za PO (poprawka Rockiego, hehe), ilość podsłuchów maleje w postępie geometrycznym, dzięki ustawie o „bestiach” nikogo nie będzie można bezterminowo trzymać w psychiatryku, Biernacki i Królikowski w Ministerstwie Sprawiedliwości dbają o Twoje (czytaj: kobiece) interesy, nowelizacja kodeksu pracy i ustawy o związkach zawodowych nauczy płacobiorców bezcennej cnoty cierpliwości, sukcesywne obcinanie dotacji na Świątynię Opatrzności uczy kler moresu (Tusk przecie w świątyni przed klerem nie klęka)… Po prostu żyć, nie umierać i głosować na Platformę!

  286. TEODOR PARNICKI
    10 czerwca o godz. 0:18

    Zgadza sie oswiadczenie min. Arlukowicza dot. skierowania sprawy do ROZ, w celu zbadania czy przypadkiem nie doszlo do naruszenia prawa, to spluniecie w twarz Magowi i jej podobnym naiwniakom.
    W klauzuli sumienia stoi jak byk, ze obowiazkiem lekarza powolujacego sie na klauzule jest wskazanie innego lekarza, ktory wykona usluge. Proste jak drut. A ten struga glupa.

    Chazan zaryzykowal swe dobra osobiste i popchnal poprzeczke troche wyzej – bez dwoch zdan naruszajac prawo. Nawiasem mowiac nie pierwszy to raz. Minister czy nie minister powinien zlozyc doniesienie do prokuratury o popelnieniu przestepstwa. A prokuratura winna wniesc sprawe do sadu, domagajac sie ukarania tego pana. Tyle, ze w Polsce nie ma co liczyc na to.

  287. Teodor Parnicki
    Głosuj na kogo chcesz, jeśli w ogóle mieszkasz w Polsce, bo coś mi się wydaje że nie.
    A o moje „kobiece interesy” się nie troskaj. Jakoś se radze, czego i tobie życzę.

  288. @ mag, 10 czerwca o godz. 1:36

    Niestety – nie radzisz sobie (z oceną interesów i sytuacji) („polityka równościowa” w wydaniu PO to m.in. Kozłowska-Rajewicz zesłana do Brukseli, Kamiński jedynką w Lublinie). I właśnie dlatego Komisja Kodyfikacyjna przy Ministrze Sprawiedliwości tak świetnie sobie radzi.

  289. @ krzys52, 10 czerwca o godz. 1:14

    Jasne. Ponadto, a raczej przede wszystkim, prokuratura powinna w tej sytuacji zbadać, czy nie doszło do NOTORYCZNEGO łamania ustawy o zawodach lekarza – zarówno przez samego Chazana, jak i w kierowanym przezeń szpitalu (moim zdaniem zachodzi tu wysokie prawdopodobieństwo takiej sytuacji). Ciekaw jestem, czy kontrola NFZ i MZ coś w tej sprawie wykaże.

    Z drugiej strony, co z lewicowo-liberalną opinią publiczną? Przecież ona, miast poprzestawać na wydawaniu oświadczeń, powinna zorganizować jakąś formułę, w której kobiety potraktowane w inkryminowany sposób przez Chazana lub szpital św. Rodziny, otrzymałyby wsparcie grupowe, doradztwo prawne albo przynajmniej możliwość publicznego opowiedzenia o swoich doświadczeniach. Podejrzewam, że skala nadużyć jest naprawdę duża, więc byłoby o czym opowiadać. GW kiedyś organizowała akcję „Rodzić po ludzku”. Teraz powinna zorganizować cykl artykułów „Nieludzka klauzula”.

    Druga sprawa. Całkowita niemoc organizacji feministycznych. Przecież one powinny na bieżąco monitorować przypadki łamania ustawy przez szpitale i zasypywać ministerstwo, NFZ i urzędy prezydenckie skargami, wnioskami o kontrole oraz odwoływanie dyrektorów tych placówek, gdzie klauzula sumienia skutkuje łamaniem prawa. A tu co? Zero…

    I na tym tle produkuje się nasza „pożyteczna” mag – typowa Babcia-Matka-Córka-Polka: ogłupiona przez propagandę „zdrowego rozsądku” i „mniejszego zła”.

  290. Niestety Pis rzadzi prawem w Polsce jak BOG doskonaly na wyroku
    ostatecznym ; widzialam w Polskiej telewizji .
    Ponoc jak ktos jest dobrym lekarzem i uratowal zycie wielu osob
    / co na zachodzie nalezy do jego psich obowiazkow / w Polsce
    nie powinien podlegac karze ?
    Tak wiec polski profesor moze przejechac dziecko na przejsciu dla pieszych ,
    /co przeciez ma zaslugi dla Polski ? / a inni za to przestepstwo do wiezienia ?
    Pisowska logika.
    Pozdrawiam
    ps. isnieje w prawie pojecie ,warunki lagodzace,ale takie boskie rozgrzeszenie ?

  291. @ mag, 10 czerwca o godz. 0:54

    „Nie mam złudzeń co do PO…”

    Oj, masz. I to duże. A największym z nich jest złudzenie „mniejszego zła”.

  292. Jako „pożyteczna” typowa córka-mama-babcia Polka pozostanę przy swoim.
    Tak już mam. Natomiast nie mam ochoty na przepychanki słowne z tobą.

  293. Mag, daj spokój, to nie są żadne „przepychanki”. To jest polemika polityczna. Każdy, kto publicznie wygłasza swoje poglądy, musi brać pod uwagę konieczność polemiki. Więc darujmy sobie bicie piany na temat tzw. kultury naszej dyskusji (i związanych z nią „rozczarowań”). Zamiast tego lepiej skoncentrować się na meritum – czyli dyskutować o istocie politycznych poczynań Platformy. Mam bowiem wrażenie, że koncentrujesz się na telewizyjnym pozorze wytwarzanym przez PO. Ten pozór daje Ci złudne poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa, przewidywalności. Ale to są doznania opiumowe. Platforma bowiem po cichu, stopniowo, powoli i dosyć aksamitnie realizuje większość represyjnych założeń IV RP: zamordyzm światopoglądowy, bezmyślna (i nieskuteczna) penalizacja, bezkarność zideologizowanego wymiaru sprawiedliwości, skrajna uległość wobec żądań kościoła… Taki stan rzeczy, trwający w Polsce już dziewięć lat, jest już od siedmiu tworzony i konserwowany przez Platformę. W tym sensie faktycznie jest to partia kontynuacji. Czy jednak sensownej? Bynajmniej. Z punktu widzenia racjonalnych zwolenników świeckiego, praworządnego państwa PO musi się jawić jako projekt substancjalnie bezsensowny. Głosowanie na tę strukturę to wybór przewlekłego stanu zapalnego. Każdy lekarz (nawet prof. Chazan) powie Ci, że zapalenie przewlekłe od ostrego różni się tylko stopniem nasilenia oraz czasem przebiegu. Skutki wszelako są takie same, a w przypadkach przewlekłych nawet groźniejsze (bo prowadzące do potencjalnie katastrofalnych powikłań).

    Bogowie, już nawet Cezary Michalski położył krzyżyk na Platformie, a u Hartmana – proszę – połaniecczyzna złapała drugi oddech…

  294. Teodor Parnicki,
    jak przyjemnie się ciebie czyta!
    Mnie jest dość trudno zrozumieć narzekanie na obecna rzeczywistość połączone z olewaniem wyborów. Bo przecież nie uczestnicząc w wyborach oddajemy się w ręce ludzi, którym na władzy zależy z jakichś tam przyczyn. Wybierając „mniejsze zło” godzimy się na to czego nie lubimy.
    I to oczekiwanie, ze zjawi się ktoś, kto za nas odwali cala robotę i zapewni wieczna szczęśliwość… i dostęp do aborcji oraz emerytury na poziomie. Bo ja nie mogę, bo ja…, bo ja… .

  295. @TEODOR PARNICKI 10 czerwca o godz. 12:25

    Dobrze prawisz. Na same zabiegi PR-owe nasz wspaniały rząd wydał 42 mln zł – w tym na pluszowe zabawki dla Ministerstwa Zdrowia, program ocieplania wizerunku szkolnictwa wyższego oraz – to hit – na pamięć USB w kształcie pocisków dla MON.

    Naczelną zasadą rządu jest polityka tworzenia iluzorycznych szans i umywania rąk.
    Przykładowo: Mamy kapitalizm, więc każdy może zrealizować (w teorii) swój „American Dream”. Fakt, że jest to tylko teoria, nikomu nie przeszkadza. Jak swojej teoretycznej szansy nie wykorzystasz, znaczy, że jesteś głupi, niezaradny i sam sobie winien.

    Prowadziłem niedawno badania ewaluacyjne ciekawego projektu – zakłada on zachętę do powrotu i pomoc w adaptacji dla emigrantów. Wszystko działa super – jest pozytywna energia, zaangażowanie, infolinia, strona internetowa, punkty informacyjne, gdzie można się zwrócić po powrocie. Tylko pracy nie ma i zamiast wracać, wyjeżdżają kolejni. Ale projekt jest super. Mówią: „Pracy im nie znajdziemy. Stwarzamy za to szansę, aby ją sobie znaleźli”. Zajmuje się tym projektem bodaj 8 instytucji, a godnej pracy jak nie było, tak nie ma. Przynajmniej dla szarego obywatela.

    Inna rzecz. Warto spojrzeć na statystyki zapadalności na choroby psychiczne w ostatnich latach. Odnotować można gwałtowny wzrost. To młodzi ludzie bez perspektyw, którzy nie wyjechali wariują i zamiast pracować na państwo, stają się jego utrzymankami. Po maturze miałem pracę za ponad 2500 zł miesięcznie. Zaczęły się studia, zaczął się kryzys w Europie, zaczęło się bezrobocie i problemy psychiczne też się zaczęły. Kryzys mija, a ja mam prawo ubiegać się o tzw. II grupę inwalidzką, bo problemy, których się w międzyczasie nabawiłem ograniczają moją zdolność zarobkowania. Etat już raczej mi nie grozi. Dziękuję Panie Płemierze. Teraz mnie utrzymujcie, skoro nie było miejsca przy korycie. Nie zamkniecie całej biedy do psychiatryków, bo zbankrutujecie.

  296. @ Ewa-Joanna, 10 czerwca o godz. 13:00

    No właśnie… Nikt nam w prezencie nie ułatwi życia. Żaden urzędas nie zdyscyplinuje za nas innych urzędasów (w tym przypadku zdziczałych katolików białych kitlach). W pewnych kwestiach trzeba organizować akcje oddolne, jednoczyć się na poziomie organicznym – np. zasypywać szpitale i NFZ skargami na lekarzy odmawiających wypisywania recept i skierowań na badania prenatalne. A jeśli chcemy liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, to trzeba głosować na Twój Ruch, SLD lub Zielonych. Dla wyborcy liberalno-lewicowego to właśnie powyższe partie stanowią „mniejsze zło”, a ściślej – „gorsze dobro”. Wiadomo oczywiście, iż to nie są to opcje idealne – Palikot osłabiony i popełniający kupę błędów, Miller skompromitowany i bezideowy, Zieloni słabiuteńcy i raczkujący, a do tego bez pozbawieni kłów i pazurów (niezbędnych dzisiaj w polityce)… Ale to dla nas jedyna alternatywa (no, może jeszcze nowy projekt Ikonowicza, na razie w formie zalążkowej).

    A PO? Do kroćset, jak słyszę z liberalno-lewicowej strony wezwanie (kontrapunktowane nawiasowo-makiawelicznym rechocikiem Tuska), by głosować na PO, to ręce mi po prostu opadają. Ech, Polacy…

  297. Teodor Parnicki
    Czarka Michalskiego znam osobiście, wyobraź sobie. Tak się składa. Przegadaliśmy niejedną godzinę, niejedną flaszkę wina czerwonego wspólnie wypili i Cezary wcale się nie dziwi temu, że choć Tuska nie miłuję, podobnie jak on, to na niego głosuję.
    Taki klimat mamy, sorry!

  298. Obywatelu Hartman, tu tez nie bylo mowy o klauzuli sumienia i Wasi pobratymcy opuszczali ten ziemski padol via komin :

    http://www.youtube.com/watch?v=tPIctGbAZEQ

    … holocaust byl legalny albowiem zgodny z obowiazujacym niemieckim prawem ( dopracowanym do najdrobniejszych szczegolow … jak na filmie pokazano ).

  299. ps. niemiecki jezyk,w tym temacie jest bardziej przekonywujacy :

    http://www.youtube.com/watch?v=URSNN5mnI2g

  300. Teodor Parnicki
    Po dzisiejszym „ułaskawieniu” szeryfa Mariusza Kamińskiego, który nie został pozbawiony immunitetu (no i w ogóle nic się stało) i sugerowaniu, że była to „zapłata” za ukrycie prawdy o jakiejś machlojce Kwaśniewskich z domem w Kazimierzu, mam dosyć.
    Ani na PO nie zagłousuję, ani na nikogo innego
    amen

  301. @ mag, 10 czerwca o godz. 15:42

    Biedactwo… Kompletnie Cię już skołowali (a i picie wina z „Czarkiem” najwyraźniej nie pomogło).

  302. Teodor P.
    Biedaku, a gdzie ty „pożywasz” jak mówią bracia Rosjanie? Kto ciebie „skołował”?
    Mogę wg. ciebie być „biedactwem”. Ale jestem u siebie.
    I dlatego odp… się ode mnie!

  303. @ mag, 10 czerwca o godz. 19:24

    Proponuję, miast wina, szklankę zimnej wody – na uspokojenie (bo zaraz od konstatacji „jestem u siebie” przeskoczysz do krzyku „tu jest Polska!”). W ogóle sugeruję, byś przestała wylewać tu jakieś dziwne żale i dzielić się z publicznością infantylnymi rozterkami typu „Palikot be, Platforma cacy… Nie, nie, PO też jednak be, a całe to głosowanie to o kant de można potłuc”. Naprawdę, lepiej skoncentrować się na rzeczowej analizie poczynań podmiotów politycznych (zamiast miotać się razem z własnymi preferencjami od newsa do newsa).

    Jeśli o mnie chodzi, to spieszę wyjaśnić, iż nie jestem skołowany. Wiem na kogo powinienem głosować i z jakich powodów.

  304. Teodor Parnicki
    Nie rozumiem po coś się mnie uczepił jak jaki rzep.
    Już się z Tobą pożegnałam, nawet wznosząc drobny toaścik winem, co cię zgorszyło jakby.
    Głosuj sobie, chłopie, na kogo chcesz albo olej wybory.

  305. @ mag, 10 czerwca o godz. 22:51

    Przede wszystkim nie rozumiesz istoty naszego sporu, kobieto.

    (Nawiasem mówiąc: nie olewaj wyborów, bo potem zostanie ci jeno wylewanie gorzkich żali na prywatkach z „Czarkiem” i „Kazią”.)

  306. Do Teodor Parnicki:
    Bardzo dobrze, że przyłoiłeś „magowi” czyli Pieczulowi. Sprawiedliwie i to mu się należało.
    Dla mnie PO również niczym nie różni się od PiSu. To lobbyści pedofilskiego kk podobnie jak PiS, PSL, i 90% SLD.
    Przez takich między innymi właśnie jak „mag”/ „Pieczul” Twój Ruch przegrał. To oni nawoływali w mediach i w internecie do głosowania na PO lub do nieuczestniczenia w wyborach. To dzięki takim pedofilski kk ma w Polsce swoje „eldorado”.
    Odnośnie zaś „chazanów” jestem pewna, że żadnemu z nich włos z pustych katolickich łbów nie spadnie dlatego, że faktycznie w Polsce rządzi watykański kościół.
    Polskie społeczeństwo to tępy, nawiedzony religijnie, rozpity i okrutny motłoch, który lubi żyć pod czarnym buciorem Watykanu.
    To społeczeństwo homofobów, antysemitów, seksistów, rasistów i nazistów z wypranymi móżdżkami.

  307. Teodor Parnicki
    ŁoMatkoboskoczętochowskoostrobramsko!
    Odczep się wreszcie ode mnie, moich znajomych, „prywatek” u kogoś lub z kimś itp.
    Zachowujesz się jak jakaś paskudna plotkara, której coś ktoś kiedyś chlapnął, może niepotrzebnie, bo liczył jednak na dyskrecję i zrozumienie, a ona teraz się tym syci i nadyma.
    To nie ja wylewam jakieś gorzkie żale.
    Jeśli nawet nie rozumiem „istoty sporu”, bo mój kobiecy móżdżek tego nie ogarnia.

  308. Teodor Parnicki
    Acha, i gratuluję powinowactwa duchowego z Krzysią nawiedzoną specyficznie.
    Krzysią, która w swojej zapiekłości bezrozumnej bierze mnie za Jurka Pieczula!
    Przecież wg jej bezkompromisowych kryteriów to raczej Ty powinieneś spłonąć na stosie mend katolickich, bo chyba nie głosowałeś na TR.
    Ja przynajmniej nie udawałam, że NIE, tłumacząc zresztą dlaczego.
    Tzw. odwaga cywilna (posiadanie zdania odrębnego) oczywiście nic dla Krzysi nie znaczy. Bo jest i ma być tak, jak ona sobie wyobraża.
    Dla mnie to jest taki Terlikowski albo Pawłowicz, tyle że a rebours.
    Jeszcze raz gratuluję przynależności do dobrego towarzystwa!

  309. TEODOR PARNICKI
    10 czerwca o godz. 10:26

    Nie denerwuj sie na Mag – ona popiera SLD, czyli musi zyczyc Palikotom jak najgorzej.

    Polskie spoleczenstwo jest bardzo bierne. Przy tej calej wolnosci slowa, i tak dalej, jest – obawiam sie – bardziej bierne niz za komuny, kiedy wolnosci nie bylo, a nad czlowiekiem wisial prokurator.

    Przy okazji „Deklaracji wiary”, z ktorej worka wylazl Chazan, choc i tak wiadomo bylo, ze akcja ma na celu kolejne przesuniecie granic, zaczelismy rozmawiac tu o eutanazji, oraz asystowanym samobojstwie. Podrzucilem wiec Ewie-Joannie info o filmie traktujacym o doktorze Jack’u Kevorkianie („You Don’t Know Jack”) – o filmie ktory gotow jestem polecac wszystkim zainteresowanym dyskusja na temat eutanazji (swietna obsada oraz gra Pacino). Dopiero po wyslaniu postu sprawdzilem, ze film nie jest osiagalny na Yuotubie wiec moje rekomendacje dla E-J pewnie psu na bude sie nie zdaly. O Kevorkianie napomknalem nie bez powodu, jednakze. Powodem byl dr. Chazan, ktory podobnie jak Kevorkian postanowil zaryzykowac swe dobra osobiste dla idei i demonstracyjnie olac prawo, nakazujace mu wskazanie pacjentce doktora ktory wykona usluge. W odroznieniu od Kevorkiana, Chazanowi grozi co najwyzej nagana czy podobna bzdura, podczas gdy tamten przecieral szlak wiedzac, ze grozi mu wieloletnie wiezienie (dostal 10-25 lat, za eutanazje czlowieka dotknietego choroba Lou Gehrig, z czego odsiedzial 8 lat). Keworkian nie mogl liczyc na zadne „plecy” i nie mial zamiaru szukac plecow. To byl gosc na miare Giordano Bruno a nie jakis palant Chazan, siedzacy biskupowi pod sutanna. O znalezieniu w Polsce lekarza ktory – podobnie jak Kevorkian – gotow bylby poswiecic zycie dla sprawy (aborcja, eutanazja…) nawet szkoda gadac. Gdy o odwage i pryncypia idzie – w Polsce wieksza bryndza niz za komuny.

    Wiesz, ja mam nieco inne doswiadczenia zyciowe niz wiekszosc rodakow, i biore to pod uwage ilekroc wydaje mi sie, ze jestem niecierpliwy. Tyle, ze w Holandii (lata 1960te) czy w Stanach (pozne lata 70te) nie mieli zadnych wzorcow, gdy zaczynali myslec o wywalczeniu dla czlowieka prawa do godnej smierci. Derek Humphry, z Kaliforni, zalozyl, w 1980r., „Hemlock Society” przy niemal nie istniejacej jeszcze oficjalnie dyskusji na temat prawa do godnej smierci. Dyskusje rozkrecili dzialacze i dzialaczki HS i to dzieki nim powstalo minimum gruntu na ktorym mogl zaisniec dr. Kevorkian. Pamietam jak dzis dyskusje jaka rozpetal on w 1990r. pomagajac w zejsciu mieszkance mojego stanu, Janet Adkins. Nie jest wiec dzielem przypadku, ze wlasnie w moim stanie, jako pierwszym, moglismy przeglosowac w referendum prawo do samobojstwa w asyscie lekarza – cztery lata pozniej.

    Porownujac lokalne dyskusje z lat 80ch do tego co nazywa sie dyskusja w Polsce, moge smialo powiedziec, ze w Polsce dyskusja jeszcze sie nie rozpoczela. To jest 30 lat do tylu, wiec moze mamy zbyt wygorowane oczekiwania – moze trzeba poczekac nastepnych 30 lat. Bo co do tego, ze zmieni sie i w Polsce – nie mam najmniejszych watpliwosci. By wyhamowac nowe czarna agentura musialaby ustawic w Polsce nowego Salazara badz zamordyzm typowy dla fundamentalizmow islamskich. Niech sprobuje.

  310. Panie Profesorze glowa do gory , mi sie wyydaje ? mam takie wrazenie ,
    ze w Polsce istnieje jedna partia polityczna Pis i K_M ,a reszta to opozycja ,
    nawet to PO co czesto sie „szlapi” /czyli spelnia zyczenia Picu /…
    A ten pan Profesor ginekolog z „prawdziwym” sumieniem ktory nie pomogl w potrzebie …bedzie napewno sadzony w Strasburgu .
    Pozdrawiam

  311. colour
    10 czerwca o godz. 15:30
    A slyszal Szanowny Pan o dzialaniu tzw. Prawa w systemie totalitarnym ..
    Dla zrozumienia ; jesli matematyk na poczatku zrobi zle zalozenia ,
    to mu zawsze …g… wyjdzie .
    Pozdrawiam

  312. Krzys52
    Krzysiu drogi, nie popieram SLD! To dla mnie te same „cymbały” co Palikotczyzna. Przebrzmiałe, nie przystające do tzw. wyzwań współczesności.
    No bo sorry, albo kościany dziadek, Miller albo facet z wyraźnym syndromem ADHD, który za co się nie weźmie, to spieprzy, czyli Palikot.
    Polecam ci rozmowę z red. Piaseckim na temat szans polskiej lewicy (skocz na portal TOKFM.)
    Niegłupio faciu gada. Moim zdaniem.

  313. Krzysia
    Cytowanie przestepstw religijno-seksualnych rabinow (tylko tych w USA) jest zajeciem nudnym, ciagle to samo. Tam gdzie sa wieksze skupiska Zydow tam sa rabini a jak sa rabini sa skandale nie tylko natury seksualnej (ich perwersji) lub finansowej. Sa tez i takie ktore wykraczaja daleko poza slowo skandal.
    Pomyslalem by zacytowac cos naprawde „juicy”z zycia rabinow.
    W Cherry Hill w stanie New Jersey rabbi nazwiskiem Fred Neulander wynajal innego Zyda Len Jenoff i Paul Daniels (chyba nie-Zyd) by zabili jego zone. Zaplacil im za to, jak podaja akta oskarzenia, $18.000.
    Na tyle wycenil ludzkie zycie, zycie zony, matki ich dzieci.
    Rabbi Neulander zostal uznanym winnym zbrodni dzieki zeznaniom, miedzy innymi, jego wlasnych dzieci i najetych przez niego „hitmen”. Dostal 30 lat wiezienia, jego pomocnicy ktorzy zadali nieszczesnej zonie „dluga i paskudna smierc w stylu zydowskim” jakby napisal Krzysiu (ten z IQ az 53) tlukac ja metalowa rura az zamienila sie w tzw. pulp, dostali 10 lat i 23 lata wiezienia. Chyba sa juz na wolnosci za „dobre zachowanie”, ale nie rabbi.
    Mysle, ze rabini nie powinni sie zenic tak jak ksieza katoliccy wtedy conajwyzej by szli na kilka lat do „Graybar Hotel” za naduzycia finansowe lub child-porn.
    Jak widzisz Krzysia, cale USA jest przesiakniete antysemityzmem, szczegolnie policja i FBI.

    Cytujac ta wzmianke kryminalna pomyslalem o Krzysiu (tym z IQ az 52) i ile on czasu poswieca aby skrocic innym zycie. Moze rabbi Neulander mialby dla niego jakis pomysl, a moze by Krzys porozmawial ze specjalistami od zadawania smierci lekkiej i niemal przyjemnej, mysle o tych dyplomowanych kevorkianians z Oklahoma State Penitentiary in McAlester i ich ostatnim pacjencie Clayton Lockett.
    Like everything in life, if anything that can go wrong will go wrong. Think about it Krzysiu (with IQ as high as 52).

  314. @Legionnaire. Inwalido umysłowy, poczytaj se tutaj:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,15959629,Olsztyn__Kara_dozywotniego_wiezienia_za_zabojstwo.html

    Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce 95% to katolicy, jako żywo musiała to być typowa „matka – polka”. Podobnych „funny games” w Polsce jest sporo… Przyznaj się, że twoja stara dała ci kopa w dupe i puściła się z jakimiś fajnym Żydem, a teraz masz do nich, do wszystkich żal… No, dalej, opowiedz nam swoją urzekającą historię!

  315. Rafał Kochan
    11 czerwca o godz. 17:40

    Do kogo Zydzi skierowali slowa V -ego, Dekalogowego przykazania ?

  316. Polonia-Sawa
    11 czerwca o godz. 10:26

    To bylo niemieckie prawo a nie totalitarne.

css.php