Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

17.02.2015
wtorek

Bp Dec, o. Rydzyk – list do papieża

17 lutego 2015, wtorek,

Napisałem list do papieża Franciszka. Oto on – w wersji polskiej. Poniżej – tekst angielski.

Kropla drąży skałę. Liczę na to, że powoli, z biegiem czasu, problem suwerenności Polski w stosunku do Watykanu stanie się oczywistym elementem dyskusji o relacjach państwo – Kościół, tak jak to od wielu stuleci ma miejsce w krajach demokratycznego Zachodu. A wszechwładny o. Rydzyk? Cóż, to kwestia godności Kościoła, czy znajdzie się w Rzymie ktoś tak potężny, aby powiedzieć mu: „rozlicz się i miarkuj się”. Bo państwo polskie nie ma takiej siły.

Do Jego Świątobliwości
Papieża Franciszka
Przez Jego Eminencję
Nuncjusza Apostolskiego w Polsce
Abp. Celestino Migliore
Nuncjatura Apostolska
Warszawa

Do wiadomości:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisław Komorowski
via Kancelaria Prezydenta RP
Warszawa

Wasza Świątobliwość,

piszę do Waszej Świątobliwości pod wrażeniem dwóch informacji prasowych dotyczących relacji Rzeczpospolita Polska – Kościół Rzymskokatolicki.

  • Pierwsza informacja (z 12.02.15) dotyczy sprzeciwu Kościoła katolickiego w Polsce wobec ratyfikowania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej „Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”, a w szczególności bp. Ignacego Deca wzywającego publicznie Prezydenta do niepodpisywania konwencji z racji wyzwanej przez niego wiary katolickiej.
  • Druga informacja (z 12.02.14) dotyczy o. Jerzego Galińskiego CRS, który opuścił zakon Redemptorystów w proteście przeciwko działalności publicznej o. Tadeusza Rydzyka CRS.

Jako obywatel polski, któremu leży na sercu suwerenność własnego kraju i narodu, usilnie proszę Waszą Świątobliwość o stosowne interwencje w obu bulwersujących sprawach, w zgodzie z wiążącym nasze kraje konkordatem oraz w zgodzie z prawem kościelnym.

W ostatnich dniach Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę w sprawie ratyfikacji „Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” Rady Europy. Konwencję tę przyjęło już wiele krajów europejskich, w tej liczbie bardzo tradycjonalistyczne, jak Włochy i Malta. Obecnie dokument oczekuje na podpis prezydenta RP.

Otóż w dniu 12.02.2015 biskup Ignacy Dec, Ordynariusz Diecezji Świdnickiej na Dolnym Śląsku, opublikował list otwarty do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, w którym prosi go o nieratyfikowanie konwencji, powołując się na katolickie wyznanie prezydenta. Nie negując prawa Ignacego Deca do wyrażania swoich opinii jako osoby prywatnej, stanowczo sprzeciwiam się wywieraniu nacisku na organy konstytucyjne Rzeczypospolitej Polskiej przez biskupów, będących przedstawicielami Kościoła i Waszej Świątobliwości.

Konkordat zawarty między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską w art. 1. gwarantuje przestrzeganie przez Strony zasady wzajemnej niezależności i autonomii – przez każdą w swojej dziedzinie. Z pewnością stanowienie prawa oraz rządzenie państwem polskim należy do dziedziny wyłącznej, autonomicznej kompetencji Rzeczypospolitej Polskiej, podobnie jak stanowienie prawa kościelnego i zarządzenie Kościołem należy do autonomicznej kompetencji Waszej Świątobliwości i organów Stolicy Apostolskiej. Wywieranie jakichkolwiek nacisków na polskie władze państwowe w kwestiach stanowienia prawa i sprawowania rządów przez stronę kościelną, która pozostaje z moim państwem w stosunkach zdefiniowanych, z woli Kościoła, jako stosunki międzynarodowe, stanowi nie tylko rażące pogwałcenie konkordatu, lecz przede wszystkim ingerencję w suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej.

Jest to działanie tak samo niedopuszczalne, jak niedopuszczalne i niezgodne z konkordatem byłoby kierowanie do Waszej Świątobliwości przez przedstawicieli rządu polskiego dezyderatów w kwestiach prawa kanonicznego bądź praw Miasta Watykan, na przykład z racji szerokiego rozpowszechnienia religii rzymskokatolickiej w Polsce. Ponadto pragnę zwrócić uwagę Waszej Świątobliwości, a tą drogą również podległych Jej biskupów, że polskie prawo, mocą artykułu 25. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, mówiącego w punkcie 2. o bezstronności państwa w zakresie przekonań religijnych, całkowicie i bezwzględnie wyklucza to, czego domaga się od Prezydenta bp Ignacy Dec, a więc tego, aby w wykonywaniu swego imperium władze RP kierowały się wiarą w Boga (bądź niewiarą), a tym bardziej którąkolwiek w religii bądź doktryn religijnych.

Gdyby Prezydent odwołał się do swych przekonań etycznofilozoficznych wynikających z jego wiary katolickiej (jeśli takową wyznaje, co jest jego całkowicie osobistą sprawą), naruszyłby polską konstytucję, której jest strażnikiem. Pragnę nadmienić, że naciski biskupów na procesy legislacyjne oraz administracyjne w Rzeczypospolitej Polskiej są w moim kraju uporczywą codziennością.

Druga bulwersująca wiadomość dotyczy złożenia habitu przez starszego wiekiem ojca redemptorystę ks. Jerzego Galińskiego CSR w proteście przeciwko działalności redemptorysty o. Tadeusza Rydzyka CSR oraz bezsilności władz kościelnych, łącznie z Kurią Rzymską, wobec dramatycznych nadużyć, które mu zarzuca.

O. Tadeusz Rydzyk kontroluje polski kartel medialny (Radio Maryja, Telewizja Trwam oraz gazeta „Nasz Dziennik”), reprezentujący radykalny, skrajnie nacjonalistyczny odłam ludowego katolicyzmu maryjnego. Jest on, wprawdzie nieformalnie, lecz bezspornie najpotężniejszym przedstawicielem Kościoła w Polsce, i jako taki de facto znajduje się poza zasięgiem oddziaływania imperium państwa i prawa polskiego. Jego potęga polityczna zasadza się na bardzo bliskim sojuszu z główną partią opozycyjną Prawo i Sprawiedliwość i jej przywódcą, byłym premierem Polski Jarosławem Kaczyńskim.

Analitycy polskiej sceny politycznej szacują, że o. Rydzyk osobiście kontroluje od 5 do 10 procent efektywnych głosów polskich wyborców. Za pośrednictwem wspomnianej partii posiada podporządkowaną sobie reprezentację w polskim sejmie oraz w Parlamencie Europejskim. Jest więc postacią mającą wpływ na życie wszystkich Polaków, podczas gdy jego poczynania podlegać mogą kontroli i moderacji tylko jednego człowieka, którym jest Wasza Świątobliwość. U nikogo innego nie można więc szukać sprawiedliwości w kwestii bezkarności potężnego polityka polskiego, którym jest o. Tadeusz Rydzyk.

W opublikowanym przed rokiem artykule w katolickim „Tygodniku Powszechnym” oraz z w drugim artykule (w postaci sprawozdania dziennikarza z przeprowadzonej rozmowy), opublikowanym w najbardziej opiniotwórczej, aczkolwiek znienawidzonej przez media o. Rydzyka polskiej gazecie „Gazeta Wyborcza”, ks. Galiński zarzuca o. Rydzykowi m.in. dwa nadużycia. Jedno miało być popełnione w latach 80. i polegało na oszukaniu pielgrzymów podróżujących pod jego opieką z Rzymu do Polski. O. Rydzyk, wedle informacji o. Galińskiego, miał zebrać od pielgrzymów po 100 dolarów „na cele organizacyjne”, a następnie wysiąść z autokaru w Wiedniu i uciec.

Drugie nadużycie, które o. Galiński zarzuca o. Rydzykowi, to bezprawna i przeprowadzona (jak przypuszcza o. Galiński) bez wymaganej zgody papieża operacja finansowa przekazania w formie pożyczki przez Zakon Redemptorystów kwoty 68 mln zł (ok. 16 mln euro) kontrolowanej przez o. Rydzyka fundacji Lux Veritatis. Dzięki uzyskaniu tej kwoty możliwe było otrzymanie przez fundację rządowej koncesji na nadawanie telewizji Trwam w formacie cyfrowym. Ewentualna bezprawność pożyczki bądź nielegalność pochodzenia wspomnianej ogromnej kwoty oznaczałaby, że koncesja została udzielona w oparciu o fałszywe przesłanki i jest fundacji nienależna. Tylko Kuria Rzymska jest władna wyświetlić tę sprawę, gdyż pozycja organów Rzeczypospolitej Polskiej w stosunku do podmiotów kościelnych jest stanowczo zbyt słaba, aby miały odwagę konsekwentnie zmierzyć się z tą kwestią. Praworządność w polskim życiu publicznym jest sprawą wszystkich Polaków, wobec czego nie można traktować kwestii legalności owej kwoty 68 mln zł jako wewnętrznej sprawy Kościoła.

Nie będę ukrywał, że wiele bulwersujących informacji na temat o. Rydzyka dociera do uszu Polaków od wielu lat. Obawiam się jednak, że nie docierają one do uszu papieży. Być może teraz to się zmieni. Wielu Polaków czuje się głęboko upokorzonych bezsilnością polskiego Kościoła oraz polskiego państwa wobec powtarzających się ekstrawagancji o. Rydzyka i licznych biskupów oraz polityków będących na jego usługach. Jeszcze raz muszę podkreślić, że praworządność w polskim życiu publicznym w zakresie obejmującym instytucje religijne nie jest wewnętrzną sprawą Kościoła, lecz troską całego społeczeństwa.

Licząc na zrozumienie Waszej Świątobliwości dla aspiracji Polaków i państwa polskiego do pełnej suwerenności, także w stosunku do Stolicy Apostolskiej, a zatem i na stosowne interwencje – pozostaję z wyrazami szacunku,

Jan Hartman, obywatel Polski, miasta Krakowa, profesor filozofii

To His Holiness, The Pope
Through His Eminence the Apostolic Nuncio of Poland
Archbishop Celestino Migliore
Nunciature of Poland
Warsaw
CC President of the Republic of Poland
Mr. Bronisław Komorowski
Warsaw

Your Holiness,
I am writing to Your Holiness under the impression of two stories which appeared in the press in Poland regarding the relationship between the Polish Republic and the Roman Catholic.

• The first story (from 12 Feb. 2015) highlighted opposition from the Roman Catholic Church in Poland to the Polish President signing the 2011 Council of Europe’s convention on combating violence against women and domestic violence. Specifically, the story related to Bishop Ignacy Dec calling upon the Polish President not to sign the convention because of his Roman Catholic Faith.
• Another story (from 12 Feb. 2014) described a protest by Fr Jerzy Galiński CSR declaring he no longer wanted to be a Redemptorist because of the activities of Fr Tadeusz Rydzyk CSR in public affairs.

As a polish citizen who greatly values the sovereignty of his country and nation, I beg Your Holiness to intervene in these shocking situations in the context of our countries commitment to the Concordat and regarding Church Law.

In the last few days Polish law makers voted to empower President Bronisław Komorowski to sign into law the Council of Europe’s convention on combating violence against women and domestic
violence. Many European Countries are already signed up to this convention including among them very traditional Roman Catholic countries like Italy and Malta. While the convention is awaiting the signature of the President of the Republic, on the 12t h February 2015, Bishop Ignacy Dec, of the Świdnica Diocese in Lower Silesia, published an open letter to President Bronisław Komorowski requesting him not to ratify the convention referring to the President’s profession of Roman Catholicism. Without negating the right of Bishop Ignacy Dec to express his opinion as a private individual, I am opposed to pressure being placed on the organ of the Constitution of the Polish Republic by the bishops who are representatives of the church and in turn of Your Holiness.

The Concordat between the Republic of Poland and the Holy See in Article. 1. ensures mutual respect for the principle of mutual independence and autonomy of the parties, each in their own fields. Without doubt, lawmaking and governance of the Polish state are exclusive areas belonging to the independent powers of the Polish Republic, just as ecclesiastical regulation and management of the Church belongs to the independent powers of Your Holiness and functions of the Holy See. Any pressure exerted by the church on the Polish government authorities on matters lawmaking and governance that does not remain in the context of international relations, is not only a blatant violation of the Concordat, but above all interference with the sovereignty of the Polish Republic. Such unacceptable action is just as incompatible with the Concordat as it would be if the Polish government representatives wanted to direct Your Holiness in matters of Canon Law or the rights of the Vatican City, for example, because of the wide spread of the Roman Catholic religion in Poland.

In addition, I wish to draw the attention of Your Holiness and at the same time in this way remind too Your Holiness’ Bishops that Polish law, by virtue of Article 25 of the Constitution of the Polish Republic, specifically section 2 describing the impartiality of the state in terms of religious beliefs, completely and utterly precludes the demands Bishop Ignacy Dec is making of President, that in the exercise of his dominion, the Polish Authorities will be guided by the belief in God (or disbelief), and even more so by any specific religious doctrine. If the President was influenced by the ethical and philosophical convictions stemming from his Catholic faith (which is an entirely personal matter) this would breach the Polish Constitution of which he is the guardian. I need to add that pressure exerted by Polish Bishops on legislative and administrative processes is a commonness in my country.

The second subject I would like to draw to your attention is related to the disturbing news of the elderly, Fr Jerzy CSR, who left Redemptorist Congregation a year ago in protest against the activities of Redemptorist Fr. Tadeusz Rydzyk and the apparent powerlessness of ecclesiastical authorities, together with the Roman Curia, to curb the dramatic abuses which he alleges.

Fr Tadeusz Rydzyk controls a Polish Media cartel which includes: Radio Maryja, the television channel Trwam’ and the newspaper ‚Nasz Dziennik’. These media outlets represent a radical, extreme
nationalist, offshoot of popular Marian Catholicism. While he has no formal status, he appears to be the most powerful representative of the church in Poland, and in this way, de facto finds himself beyond the reach of the State and Polish Law. His political power thrives on his very close alliance with the main opposition party ‚Prawo i Sprawiedliwość’ (‚Law and Justice’) and its leader the ex-Polish Premier, Jarosław Kaczyński. Analysts of the Polish political scene estimate that Fr Rydzyk personally controls between 5 and 10% of the votes of Polish voters. He has his personal representatives among ‚Prawo i Sprawiedliwość’ deputies in the Polish Sejm and European Parliament. He therefore has influence on the lives of all Poles and yet the only control and
moderation of his actions are in the hands of one person, namely Your Holiness. There is no-one else to turn to in seeking justice for the impunity with which Fr Rydzyk is involved in Polish politics. In the article in the Catholic Magazine ‚Tygodnik Powszechny’ and in a second article (in the form of an account of an interview) published in the most opinion-forming, but hated by Rydzyk’s media, Polish newspaper ‚Gazeta Wyborcza’, Fr Galiński refers to two alleged abuses committed by Fr Rydzyk. The first supposedly occured in the 1980s and was related to pilgrims travelling under his care from Rome to Poland. Fr. Rydzyk, according to the information given by Fr Galiński, took $100 from pilgrims for the ‚purpose of organization’ and got off the bus at the stop in Vienna and fled.

The second abuse which Fr Galiński attributed to Fr Rydzyk was the unlawful loan transfer by the Redemptorist Congregation of the amount of 68 million zł (approx. Euroló million) to the Lux Veritatis Foundation which is controlled by Fr. Rydzyk and that this was undertaken (as suggested by Fr. Galiński) without the required consent of the Pope’s financial operation. By obtaining this amount it was possible to gain, through the foundation, government concessions for Trwam television to broadcast in digital format. The possible illegality of the loan or illegality of the origin of such huge amounts would mean that the license was granted on the basis of false premises, and the foundation has no right to possess it. Only the Roman Curia is in a position to investigate this situation, because the position of the apparatus of the Polish Republic in relation to the church’s subjects is far too weak to have the courage to consistently deal with this issue. The lawfulness of Polish public life in all aspects, also those connected with religious institutions, is not an internal affair of the church but an important concern of the whole society.

I do not want to obscure the fact that many disturbing information about Fr. Rydzyk has been known by Poles for many years. However, I imagine that this information has not reached the attention of the Popes. Perhaps now this will change. Many Poles feel deeply humiliated regarding the impotence of the Polish Church and Polish State towards the repetitive extravagance of Fr. Rydzyk and the numerous Bishops and politicians who are in his service.

Your Holiness, I am depending on your understanding of the aspirations of Poles and the Polish State for full sovereignty from the Holy See, and hoping for your intervention.

Very Respectfully,
Jan Hartman, citizen of Poland and the town of Krakow, professor of philosophy

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 103

Dodaj komentarz »
  1. Ja też się podpisuję.

  2. Popieram. Proponuję opublikować z możliwościà zbierania podpisów poparcia.

  3. A ja się cieszę, że takie naciski są robione publicznie przez kościół, przynajmniej można zweryfikować jak świeckie i niezależne od wpływów kościoła są organy państwa. Bul ma 21 dni na podpisanie ustawy, wystarczy poczekać na rozwój wypadków.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A mnie się ks. OKO śni po nocach. Widzę diabła…..

  6. Kochaj, kochaj, kochaj ateistę Kwaśniewskiego, klęcz przed ateistą Kwaśniewskim, który podpisał Konkordat.

    Ateista Miller rządził Polską przez 4 lata, ateista Kwaśniewski miał władzę przez 10 lat, czemu ci wybitni polscy ateiści nie zainteresowali się Rydzykiem? Jeśli ktoś nie został ukarany, to w świetle prawa jest niewinny. Donos Hartmana na Rydzyka jest więc wart… nie więcej. Przypominam, że ateista Kwaśniewski to kumpel Hartmana. Czy Hartman zadał publicznie ateiście Kwaśniewskiemu konkretne pytania w sprawie Konkordatu, Rydzyka?

    A poza tym, ave Anna Grodzka, przypominam Hartman publicznie milczał, gdy ją wyrzucano z klubu TR. Hartman wobec tego nie ma moralnego prawa, aby kogokolwiek pouczać.

  7. Profesor Hartman, jak żaden z prominęntnch przedstawicieli elity rządzącej, w tym głównie elit solidarnościowych, którzy doprowadzli do takiego upakarzającego układu w stosunkach Państwo – Kościół, rozumie, gdzie tkwią korzenie ubezwłasnowolnienia Państwa i okaleczenia narodu.

  8. Dobry car i źli bojarzy?

  9. Panie Profesorze
    Równie dobrze podobny w swej wymowie apel mógłby opublikować jakiś działacz z Nigerii do prezesa BP lub Shella by powściągnął praktyki swojego nigeryjskiego oddziału. Problem w tym, że każda korporacja ma swoje ,,Kodeksy Etyki Biznesowej”, ,,Zasady” etc. To dla ,,ciemnej masy” bo finalnie pan prezes zapyta ,,ile, ile mu z tego mamy?” ,,… – aha, czyli robić tak dalej”. Najważniejszym czynnikiem jest skuteczność – doskonale pojmował to Wojtyła swoim chłopskim rozumem – skupił się na kasie dzięki czemu jego polski oddział ma pieniądze:
    1. na biologiczne trwanie – zawsze znajdzie się odpowiednia liczba amatorów luksusowego nieróbstwa w postaci księżowania
    2. by móc medialnie ogłupić maluczkich
    3. by wdrożyć system zaszczepiania ,,pamięci mięśniowej” – niedziela idę do kościoła – po co, jaki to ma sens itp – bez znaczenia – idę tam gdzie idę a ci co nie idą to małpy.
    A wszystko to zawdzięczamy Pana byłemu koledze Kwaśniewskiemu – osobiście, PUBLICZNIE zadeklarował, że konkordatu nie podpisze a podpisał OSZUST JEDEN.

  10. @Krzysztof Mazur
    17 lutego o godz. 12:24
    Piękne to podsumowanie

  11. takei – butei,

    lewica faktycznie tylko admnistrowała krajem, co nie zwalnia jej z częściowej odpowiedzialnośći za obecny stan stosunków Watykan – III RP.

    Niewyobrażalne wpływy charyzmatycznego Papieża Polaka na wszysko co się w kraju dzieje, w tym finansowe wsparcie Waszyngtonu via Watykan, umożliwiło radykalne zmiany w Polsce.
    Za tym nastąpiły żądania kościoła zwiększenia swoich wpływów, praktycznie na wszystko się w tym kraju dzieje.
    Przecierz ta Solidarność, która wywodzi się z KOR-u, to było okoła 15. ideowych działaczy.

    Gdybyś się zanteresował jak w relacjach trzeciorzędnego garnituru SD (czyli partii, która olała komuchów w1989 r), czyli faktycznych negocjatorów powstającego nowego układu politycznego wyglądała obsada nowych najwyższych stanowisk, to zjeżyły by ci się włosy na głowie.
    Otóż przed wszystkimi nominacjami latano na uzgodnienia do JP II.

    Teraz publicyści skupieni wokół Platformy Obywatelskiej zaciekle atakują kandydatkę lewicy na urząd Prezydenta RP.
    Zarzucają jej brak kwalifikacji. W istocie chodzi o to żeby nie odebrać części elektoratu PO, który ostatni głosował na tą partię.
    Przecież korzystny wynik wyborczy dr Ogórek grozi PO, partii władzy erozją i w efekcie utratą dostępu do koryta.
    Nie jest ważny dopływ nowych ideii, które wymusiły by przypływ nowego powietrza w tym zatęchłym kraju.

    Zwróć uwagę jakie kwalifikacje miała Hanna Gronkiewicz Waltz i kto ją wspierał gdy przejmowała wymagający dużych kwalifikacji urząd Prezesa NBP.
    Jej wiedza ujawniła się w szaleństwie sprzedarzy polskich banków, które, wg. ekspertów należy obecnie „udomowić”.
    Wiadomo także kto ostatecznie klepnął kandydaturę Lecha Wałęsy na Prezydenta RP, mimo jego powszechnie znanych kwalifikacji na ten urząd.

    Wszystko to w interesie państwa,ale czy napewno polskiego?

  12. Ludzie listy piszą, zwykłe polecone…..
    Czarno (nomen omen) to widzę. Dostanie ten list jakiś watykański urzędnik:
    – nie przeczyta i wrzuci do kosza
    – przeczyta i wrzuci do kosza
    – przeczyta i przekaże go polskim klechom, z pytaniem: kto zacz ten Hartman? A oni odpowiedzą, wzorem JPII: a idźże, idźże.
    Pozdrawiam

  13. Rosa91b
    17 lutego o godz. 12:31

    Ale to ateista Kwaśniewski podpisał Konkordat. Ale to Hartman nigdy publicznie nie skrytykował Kwaśniewskiego za to podpisanie. Ale to ateista Miller rządził 4 lata Polską i niczego złego nie potrafił udowodnić Rydzykowi.

    Mieszko I wykorzystał politycznie Watykan do utworzenia Polski, a jego syn Chrobry brutalną przemocą wprowadzał nową religię. Obywatele przez chyba trzysta lat bronili się przed nową religią. To politycy siłą wykorzystali chrześcijaństwo do swoich politycznych celów. Jeśli nadal tak jest, to nic nowego od tysiąca lat.

    Ja głosować będę na Annę Grodzką, którą media też niszczą Jak Ogórek, którą TR wyrzucił z klubu, a szef politycznej rady krajowej TR Hartman publicznie milczał, gdy ją wyrzucano…

    Na Ogórek nagonkę urządza też „Polityka”, nawet Hartman (o ile się nie mylę) też w tej nagonce na Ogórek uczestniczył… W czym zatem rzecz? Dlaczego nie widzisz, jak lewicowiec Hartman tępi lewicową Ogórek?

  14. To jest bardzo nieprzyzwoity donos, na nas Polaków, panie profesorze Hartman.
    Jest faktem, że ojciec Rydzyk to bardzo szemrana postać, cieszy się poparciem
    dość licznej części naszej polskiej populacji, swoim działaniem, jednak, tworzy
    różnorodność kulturową, sprzyja to demonopolizacji życia społecznego i
    politycznego, tworzy swoistą konkurencję medialną.

    Radio Maryja i Telewizja Trwam ,razem ze słuchaczami i widzami, jest mniej więcej tym, czym była społeczność żydowska w czasach II Rzeczypospolitej.
    Niektórzy twierdzą, że ta mniejszościowa populacja dobrze się nam przysłużyła, wtedy – kulturze, nauce, polityce, gospodarce….. i miało się to stać dzięki konkurencji między obu nacjami.
    Przed wojną, mieliśmy więcej wybitnych dziennikarzy, pisarzy, pedagogów,
    prawników, lekarzy…. w porównaniu z okresem powojennym, łącznie z PRL-em.

    To, że zmusiło, coś, Pana profesora do napisana w/w listu, jest dowodem, na
    słabość intelektualną naszych elit/również kościelnych/, słabość polskiej nauki, a najpierw edukacji, a w konsekwencji polityki. Jest ten apel do papieża Franciszka
    aktem przyznania się do bezsilności, narodowej , do tego , że w Polsce , po prostu, nie ma mądrych ludzi, że są same nieporadne istoty ludzkie.

  15. O, proszę, jak lewicowiec Hartman uczestniczył razem z lewicową „Polityka” w ataku na lewicową Ogórek:

    ” Wycofajcie tę Ogórek!
    Jan Hartman
    Panie Premierze Miller, Koledzy z SLD – nie brnijcie w tę żenadę. Lepiej przeprosić za błąd i wycofać się, niż ośmieszać się dalej, robiąc dobrą minę do złej gry.” (wpis Hartmana z 19.01.2015
    poniedziałek)

  16. Jan Hartman

    Dopiero teraz zauważyłem, co 19.01.2014 Hartman do nie osobiście wprost napisał:
    „Boże mój, obsesjonacie! Ile jeszcze razy napiszesz tę bzdurę?! Anka wystąpiła z partii, w następstwie czego Janusz usunął ją z klubu, zresztą w nieudolny sposób. Dowiedziałem się o tym post factum. Z Anką jestem i zawsze byłem w świetnej komitywie!”

    Panie Hartmanie, kłamiesz, jasno piszę, dlaczego mam do pana pretensje. Piszę bowiem o tym, że publicznie pan milczał, gdy ją wyrzucano. Publicznie nie bronił pan kogoś skrzywdzonego, a to, że zawsze jest pan z Anną Grodzką w świetnej komitywie, niczego nie zmienia. Nie zabrał pan głosu w jej obronie i o to mam do pana pretensje. Powtarzam, o to, że nie bronił jej pan publicznie do dziś. Nie przeinaczaj więc pan moich słów, bo one są jasno wyrażone.

  17. W chwili zabrania się za pisanie do papieża ,należy spojrzeć na obrazek Mleczki o żyrafie i nosorożcu.

  18. Zauważyłam list sfrustrowanego żydomasona do następcy św. Piotra. To przypadek w sam raz dla mnie, służę fachową pomocą.

  19. takei – bute,

    tacy są ludzie, gdy dorwią się choćby do strzępków władzy. Dlatego piszę o częściowej odpowiedzialności lewicy.
    Dodam, że wg. mnie to Kwaśniewski ostatecznie za podszeptem Michnika ostatecznie rozwalił lewicę. Jednak ta lewica jaka było każdy widział.

    Kwaśniewskiego, ani Millera nie można jednak w żaden sposób porównywać z rolą JP II, na recz którego nie chciało zeznawać dwóch wybitnych przedstawicieli kurii rzymskiej w czasie postępowania betyfikacyjnego (m. inn. Sodano, który zawdzięczał mu swoją karierę).

    Jeszcze bardziej (ale bardzo oględnie) krytykuje Watykan polski reportażysta, którego ostatnio cytowała GW (nazwiska nie pamiętam).
    Pisze on o ludobójstwie w Nigerii, gdzie najwyższym przedstawicielem Watykanu był
    biskup Hoser.
    Reportażysta ów twierdzi, że kościół wiedział, o przygotowaniach do rzezi, zakupie
    dwóch milionów maczt i innych urządzeń służących do masakry.
    Przed samą masakrą biskup Hoser, najwyższy przedstawiciel Watykanu w Nigerii, opuścił Nigerię na 6 miesięcy i powrócił tam po pogromie.
    Według reportarzysty księża katoliccy w części wspomagali tę masakrę, np. zwołując ludzi do kościołów, a później nie reagując na ich spalenie. Także mordy były dokonywane w porozumieniy z księżmi katolickimi.
    Autor reportaży z Nigerii podkreśla jednak, że księża katoliccy niejednokrotnie stawali w obronie prześladowanej ludnośći,
    Jak rozpaczliwe wołanie rozlega się z spod knebla pytanie reportażysty dlaczego Watykan milczał?
    Przecierz to nic go nie kosztowało.

    Wiem, że to co piszę jest wstrząsające, ale wypowiedzi reportażysty zostały opublikowane kilkanaście dni temu w GW i wolnym kraju przeszły bez echa.

  20. Jestem katolikiem ale od dawna nie podoba mi się działalność o. Rydzyka. Mam do czynienia w rodzinie ze słuchaczami jego mediów (bo inne tylko kłamią) i wiem jaki negatywny wpływ mają one na postrzeganie rzeczywistości. Nie ma tam miejsca na dyskusję osób o różnych poglądach, a o obiektywizmie już na pewno zapomniano. Szkoda, że taki list napisała osoba zbyt nieprzyjazna KK, bo może być z tego powodu wyśmiewana. Brakuje mi reakcji władz państwa, jak i znanych osób będących katolikami. Szkoda, że Pan Hartman, jak już napisał nie wspomniał np. o bezprawnej zbiórce na ratowanie stoczni gdańskiej i braku rozliczenia, czy forsowaniu hipotez zamachu w Smoleńsku wbrew faktom, które doprowadziły do katastrofy. Najbardziej irytuje mnie twierdzenie: prawo polskie nas nie obowiązuje bo my mamy prawo boskie. No właśnie, czy jest Konkordat czy też go nie ma?

  21. @Rosa91b
    „Gdybyś się zanteresował jak w relacjach trzeciorzędnego garnituru SD (czyli partii, która olała komuchów w1989 r), czyli faktycznych negocjatorów powstającego nowego układu politycznego wyglądała obsada nowych najwyższych stanowisk, to zjeżyły by ci się włosy na głowie.
    Otóż przed wszystkimi nominacjami latano na uzgodnienia do JP II.”
    Masz jakieś źródła na ten temat? Nie pytam ze złośliwości, jestem zainteresowany bo przemiany w Polsce są moją pasją, a poza laurkowymi opracowaniami trudno znaleźć inne źródła. Szczerze wdzięczny byłbym za informacje.
    Jednocześnie przepraszam forumowiczów za egoistyczny wpis nie na temat.

  22. takei – butei,

    Profesorowi Hartmanowi też dostało się za jego stanowisko w sprawie dr Ogórek.

    Gdybyś zechciał sprawdzić, to mój wpis mieśći się w gąszczu wpisów (chyba) pod jednym z ostatnich trzech wejść Profesora.
    Jednak nie można Profesorowi odmówć prawa do swojego zdania, tyle, że w przypadku dr Ogórek pojawił się nieprzyjemny zapaszek, bo Profesor uczestniczył we frontalnym ataku Polityki, która wyjątkowo jednomyślnie deptała niewygodną Platformie kandydatkę.

  23. @Doktor Ewa
    17 lutego o godz. 13:33
    Jest też także następcą papieży pornokratów (polecam sobie poczytać co to było), Aleksandra VI i całego zastępu innych wszeteczników i zbrodniarzy w tiarach a w dzisiejszych czasach popleczników pedofilów i przekręciarzy finansowych. Pomimo to żydomason Hartman nie powinien wznosić swego plugawego wzroku na tron Piotrowy? Bo to Hartman? czy bo to żydomason? W sumie czy są jakieś dowody, że Hartman to nie tylko Żyd ale i mason? Czy bazujesz na powszechnie znanej przyzwoitym katolikom wiedzy, że każdy Żyd to mason? Oświeć nas – zanim przystąpisz do leczenia…

  24. Pisanie na Berdyczów.

  25. Mogły Środa i Szczuka pisać do papieża, może i Hartman. I w niczym nie przeszkadza to, że Hartman ma odmienną orientację intelektualną. Wg mnie Hartman ma prawo listy pisać.
    Trudno jednak pojąć, czemu jednak sam Hartman uważa, że taki list może napisać. Wg Hartmana, Hartman może napisać list do głowy jakiegoś państwa, zaś Dec takiego listu napisać nie może. Wg jakiejś nieortodoksyjnej logiki, temu Hartmanu udało się wywieść, iż napisanie listu przez Deca narusza Konstytucję. Mnie się zdawało, że i Szczuka, Hartman, Dec, Perfekcyjna Pani Domu, a nawet trener drugiej klasy Wacław Jarząbek mogą listy pisać i sobie coś popierać, bądź nie popierać.
    Nie bardzo wiem też dlaczego Hartman donosi na Rydzyka. Skoro jak pisze Hartman, Rydzyk, to polski polityk, to dlaczego Hartman donosi na niego do głowy obcego państwa. To jakiś zupełnie nowy standard. Oto polityk Hartman prosi głowę obcego państwa, by interweniowała w sprawie polityka Rydzyka.

  26. @ Doktor Ewa raczej Ewa Braun
    dla takich jak ty, to są w psychiatryku jeszcze miejsca wolne .

  27. How dare you Mr. Hartman, how dare you !
    Who, the hell, you think you are ?
    Disrespactfull letter in disrespactfull form.
    How dare you ?

    His Hollines is NOT a general secretary of the local communist party. Next time ask Cardinal Dziwisz’s secretary for help. There must be someone in the Jagielonian University with the better mastery of the English language than yours.
    Just as a reminder;
    Bishop Dec is a Polish Citizen with the same rights as any of his fellow citizens, therefore, he has the right to speak and write to the President of the Polish Republic in matter of considerable public concern.
    Moreover, as bishop in the overwhelming catholic country he has a responsibilities to the faithful.
    Do you understand fundamental premise of the democracy Mr. Hartman ?

    „Another story (from 12 Feb. 2014) described a protest by Fr Jerzy Galiński CSR declaring he no longer wanted to be a Redemptorist because of the activities of Fr Tadeusz Rydzyk CSR in public affairs.”

    What is your problem Mr. Hartman ?
    What do you care who quit priesthood and why ?
    It’s not your freaking business Mr. Hartman. Don’t stick your nose where it doesn’t belong.
    Your rudeness and primitive audacity finally got to me.
    And you call yourself a professor of ethics. Then act like one !

    P.S. Never mind my English.

  28. Holiness, obviously, not Hollines.
    My mistake.

  29. Rosa91b
    17 lutego o godz. 13:54

    Miesiąc temu tak pisałem o POSTAWIE Hartmana wobec Ogórek:

    „takei-butei
    20 stycznia o godz. 9:53
    Hartman pisze, cytuję: “tę Ogórek”. TĘ – w tym malutkim słowie mieści się postawa pogardy Hartmana do kandydatki, męski szowinizm. Z taką postawą? Profesor? Lewicowiec? Obrzydliwa postawa.”

    Oczywiście, że Hartman może wyrażać swoje poglądy, ale nie okazywać postawę pogardy i nie uczestniczyć w nagonce „Polityki” na Ogórek.

  30. Rosa91b
    17 lutego o godz. 13:37

    Ale to ateista Kwaśniewski popisał Konkordat…

  31. Doktor Ewa
    17 lutego o godz. 13:33
    Proponujesz lewatywę?

  32. @Rosa91b, 17 lutego o godz. 13:37
    Jakbyś się trochę poduczył, to nie pisałbyś głupot. Hoser był w Rwandzie, a nie w Nigerii i przed ludobójstwem nie był biskupem a pallotyńskim misjonarzem. Nie był więc „najwyższym przedstawicielem Watykanu”, bo nuncjuszem apostolskim w Rwandzie był wówczas Giuseppe Bertello (fakt, że przed ludobójstwem opuścił Rwandę – niektórzy uważają, że gdyby nie wyjechał, do takiej rzezi by nie doszło). Hoser, po ludobójstwie przyjechał do Rwandy jako specjalny wysłannik papieża Jana Pawła II, ale nie działał tam jako nuncjusz, a jako administrator papieski. Wielu dziennikarzy i historyków uważa, że przyjechał ponownie do Rwandy, aby dopilnować wyjazdu z niej tym księżom i zakonnikom (zakonnicom), którzy w ludobójstwie uczestniczyli. Sam Hoser temu zaprzecza. Co do zakupionych maczet. Rząd rwandyjski zakupił je w Chinach (na potrzeby rolników, jak oficjalnie zapodał), w ilości 200 tysięcy a nie 2 milionów. Reszta się zgadza. Aha. Reportażysta nazywa się Wojciech Tochman, ale nie on jeden pisał o ludobójstwie w Rwandzie i o dwuznacznej roli abpa Hosera. Polecam pracę Aleksandry Spychalskiej „Kościół katolicki wobec ludobójstwa rwandyjskiego”.

  33. Pięćdziesiąta pierwsza twarz Grey’a (Hartmana):
    normalny kabel.

  34. Dobry list, ale czy nie lepiej zebrać pod nim podpisy i zorganizować większą grupę osób poszkodowanych przez Kościół, oburzonych przez jego działania, czy negatywnie do niego nastawionych.
    Takich ludzi w Polsce jest bardzo dużo. W tym z pewnością i wpływowych.
    Inicjatywa jednej osoby to dobra rzecz, ale nie wystarczająca i najczęściej nie dająca szans na przebicie się do kogoś tak wielkiego jak papież. Zwłaszcza biorąc pod uwagę środowisko Radio Maryja i inne środowiska, które zakrzyczą i stwierdzą, że to bzdura, kłamstwo.
    Przeciwko Radiu z pewnością znalazły by się głosy nawet w samym Kościele a nawet wśród księży. Podobnie, jak widziałam oburzenie księży z małych parafii Licheniem.
    Co do konwencji nie jestem pewna, ale skoro inne katolickie kraje były za uchwaleniem tejże ustawy to pewnie też. I wśród Katolików są ludzie myślący, a nie sama „ciemna masa”.

  35. jegermajster
    17 lutego o godz. 14:12
    Mącisz co Hartman jasno pisze.
    Do Komorowskiego nie pisze Ignacy Dec, a biskup Dec. Nie w osobistej sprawie, ale w sprawie organizacji religijnej. Nie w sprawie potocznej, a konstytucyjnej. Ustalonej między państwem a organizacją w Konstytucji. A co jest o tym Konstytucji, Hartman przypomina.
    Perfekcyjna Pani Domu to wytwór wirtualny. Wytwór realny to Małgorzata Rozenek. Osoba prywatna. Nie żąda od Prezydenta RP działania zgodnie z tym, czego oczekuje po państwie polskim organizacja religijna.

  36. @ Slawczan

    Masz na myśli tego hiszpańskiego marrana Rodrigo Borgia, który krzewił rekomendowaną przez Gospodarza oraz jego koterię „nowoczesność” już na całe wieki przed wpółczesnymi procesami rabinów o pedofilię oraz paradami queerów w Berlinie?

    Niech sobie wznosi wzrok, dokąd chce, najlepiej wysoko – nigdy nie jest za późno, drugą szansę ma, jeszcze byłby z niego całkiem fajniutki braciszek.

    Sam przecież napisał na swoim blogu, że jest masonem, więc ja mu wierzę, a lektura książki pt. „Tajemnica Zakonu Synów Przymierza. Prawdziwa historia Bractwa B”nai B”rith” p. Emmanuela Ratiera nie pozostawia wątpliwości co do tego, jakim.

    http://www.matras.pl/tajemnica-zakonu-synow-przymierza-prawdziwa-historia-bractwa-b-nai-b-rith.html

    @ Motyl1
    A ty znowu o tej hitlerowskiej żydówce. Chcesz o tym porozmawiać?

    @ Żorż Ponimirski

    Dobra lewatywa potrafi zdziałać cuda, jednak na moje oko to jest choroba duszy, więc zalecałabym coś pod jej aktualny stan i kolor, np. kąpiele błotne. Pomocna mogłaby także być oczyszczająca wizyta w rosyjskiej bani, z solidnym terapeutycznym chłostaniem brzozowymi witkami oraz trzeźwiącą kąpielą w przerębli. A że w zdrowym ciele, zdrowy duch, to na koniec lewatywa.

  37. m_70
    17 lutego o godz. 13:40
    Polska składa się w 95% z katolików. Ponieważ, jak zauważasz, te 37 milionów polskich katolików, niech będzie, że 30 milionów, odjąwszy tych niepiśmiennych i nieprzytomnych, nie mówi głośno o nieprawościach, o których sam wspominasz, to musi to zrobić jeden z niewielu katolików.
    Ale skoro jako katolikowi nie podoba Ci się to, co robi Kościół – czemu milczysz?

  38. amnulik,

    po co ta cała arogancja. Pisząc o konieczności mojego „poduczenia” się zachowujesz się trochę bucowato. Skąd wiesz czy nie mógłbyś być moim uczniem?
    Z mojego tekstu wynika, że skrótową informację o reportażyście Tochanie powziąłem kilkanaście dni temu, o czym informuję w swoim tekście. Nie maiłem pogłębionej wiedzy co do faktów, a nawet nazwiska reportarzysty nie zapamiętałem, więc mój wpis był jedynie sygnalizacją.

    Dobrze, że potwierdziłeś moją informację o szczegóły których ja nie zapamiętałem przeglądając przelotnie notatkę w GW.
    Jednak zwykłe chamstwo, które z ciebie wylazło nie powinno mieć miejsca na tym blogu i nie świadczy zbyt dobrze o twojej kulturze polemicznej.

  39. @Doktor Ewa raczej Ewa Braun,
    weź i zgłoś się i to jak najszybciej do psychiatry.

  40. 1235d

    nie robię z takich informacji prasowych żadnego archiwum.
    Mogę tylko powiedzieć, że wypowiedź pochodzi z okresu hucznych obchodów ćwierczwiecza Niepodległości (pamiętasz zapewne uroczyste sadzenie dębów przez Prezydenta RP), czyli z połowy ubiegłego roku.
    Mało czytam prasy (żeby zbytnio się nie zainfekować. Wolę książki), więc mogę wskazać jedynie możliwe tytuły publkacji (czywiście informację znalazłem w internecie) są to: Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza i prawicowy Dziennik.
    Gdybyś się przyłożył, to w archiwach można odnaleźć ten wywiad.

    Tylko nie zrób tak jak amnulik, który po przeczytaniu mojej niepełnej informacji zapewne odszukał tekst opublkowany w Wyborczej i postanowił dać mi nauczkę.

    Pozdrawiam

  41. Rosa 91 b:
    mam niewinne pytanie: czy książki, które czytasz (zamiast gazet) mają prócz obrazków ludzi, zwierząt, flory i sprzętów gospodarstwa domowego, jakieś napisy, dymki chociaż?..
    Ponieważ masz problemy z podstawowymi pojęciami, gramatyką, ortografią oraz pamięcią krótkotrwałą, może zasięgniesz rady specjalisty, który poleciłby ci na przykład audiobooki?
    Byłoby ci prościej w życiu.

  42. @Rosa91b
    Jakbyś jeszcze raz przeczytał, co napisałeś, pewnie byś zrozumiał, że miało to charakter plotki w rodzaju „radio Erywań podaje”. Mogłeś nie słyszeć o ludobójstwie w Rwandzie, choć to jest tak znane wydarzenie, jak zbrodnia w Wandei czy rzeź Ormian w Anatolii. Jednak o samym ludobójstwie – jak zauważyłem – przeczytałeś i z nim połączyłeś Hosera. Na przyszłość – zanim zaczniesz pisać o jakimś wydarzeniu – sprawdź, choćby w Wikipedii. Albo wrzuć w wujaszka Google hasło, na przykład Hoser, skoro to nazwisko zapamiętałeś. O jego obecności w Rwandzie i o tym kiedy tam był i w jakim charakterze, dowiedziałbyś się od razu. A jeśli moje „pouczenie” abyś się poduczył zanim zaczniesz pisać głupoty, odebrałeś jako przejaw arogancji i bucowatość, to ja nic na to nie poradzę. Nie nazwałem Cię durniem, ani nieukiem, bo trudno mi to na podstawie jednego postu ocenić. Jednak w tym jednym poście zamieściłeś kilka kardynalnych błędów. Ty jednak w kilku zdaniach, oburzony, że Cię pouczam, nazwałeś mnie arogantem, bucem i chamem.

    Zazwyczaj staram się obchodzić z interlokutorami elegancko, czego pewnie nie wiesz, więc tym bardziej Ty z kolei nie pouczaj mnie o tym czym jest kultura polemiczna na tym blogu. Blogu, w którym takie bluzgi czasem fruwają, że oczy kwadratowacieją a uszy puchną. Co do wieku „pouczających” i „pouczanych” nie będę się wypowiadał. Nie jestem belfrem, choć – to dla Twojej wiadomości – abym mógł być Twoim uczniem, musiałbyś mieć co najmniej 90 lat.

  43. @Rosa91b
    Jak już zaczynasz plotkować o mnie z innymi, to bądź łaskaw przyjąć do wiadomości, że na temat ludobójstwa w Rwandzie i roli kościoła katolickiego, ze szczególnym uwzględnieniem abpa Hosera, pisałem na blogach „Polityki” wiele razy i mam na ten temat trochę więcej wiadomości niż „reportażysta z GW”. Poza tym podałem Ci adres artykułu, z którego na temat roli tegoż kościoła możesz się dowiedzieć znacznie więcej. Tego też nie zauważyłeś? Podaję raz jeszcze, bo widzę, że jesteś wyjątkowo leniwy. Aleksandra Spychalska, „Kościół katolicki wobec ludobójstwa rwandyjskiego”. Wrzuć w Google i samo wyskoczy.

  44. anumlik
    17 lutego o godz. 18:52
    W sprawie Rwandy:
    rola Hosera nie jest tak gładka jak o sobie mówi.
    „reportażysta z GW” coś niecoś wie o Rwandzie
    Aleksandra Spychalska pracę, owszem, napisała, ale zdaje się również, że nie była ona przedmiotem wszechstronnego obiegu i krytycznego oglądu. Na razie widzę, że opublikowano ją w wydawnictwie uniwersyteckim. Tezy jakie w pracy stawia są mocno dyskusyjne i co najmniej po części sprzeczne ze sobą. Z jednej strony separuje Kościół od związku z ludobójstwem, z drugiej pisze, że Kościół to najważniejsza siła w Rwandzie, katolicy tam dominują od dawna, mająca rozległe interesy, rozbudowane kontakty z politykami, wpływająca na zdarzenia w państwie, czerpiąca z tego profity itd.
    Miernikiem nieujawnionej roli Kościoła kat w tym co się działo jest to, że przedstawiciele Kościoła starannie milczą na ten temat. Wypowiedzi Hosera, jakie znam są skandalicznie nieprawdziwe. On właściwie nic nie wiedział, nie było go, nie wiadomo co jak i dlaczego itd itp.
    Był tam bodaj 17 lat. I to nie jako osoba nieprzytomna i nic nie znacząca. Takich wykrętów nie przyjmuję do wiadomości.

  45. @Tanaka
    Ależ o tym o czym piszesz pisałem i ja i to kilka razy. Także w rozmowie z Tobą pisałem o bardzo dwuznacznej roli Hosera i roli jego biskupa miejsca, arcybiskupa Vincenta Nsengiyumvy, metropolity Kigali, członka Komitetu Centralnego Mouvement Révolutionnaire National pour le Développement (MRND), „rządowej” partii Rwandy. Tochman na temat roli Hosera napisał najwięcej, zadał Hoserowi kilka niewygodnych pytań, na które nie uzyskał odpowiedzi, ale też w swoich reportażach nie był do końca obiektywny, co mu kilkakrotnie zarzucano. Aleksandra Spychalska nie separuje kościoła katolickiego od związku z ludobójstwem, uświadamia jeno, że kościół tego ludobójstwa nie inspirował, a biernie przyglądał się przygotowaniami do niego (większość członków hierarchii kościelnej Rwandy to byli Hutu) oraz że członkowie tego kościoła także uczestniczyli w zbrodniach. Podobną rolę przypisuje kościołom protestanckim, które – rywalizując z kościołem rzymsko-katolickim – biernie przyglądały się rzezi, a członkowie ich zborów, wywodzący się z Hutu, także uczestniczyli w zbrodni ludobójstwa. Na marginesie. Najprzyzwoiciej w czasie rwandyjskiej rzezi zachowywali się Świadkowie Jehowy, którzy udzielali pomocy prześladowanym Tutsi, nie uczestniczyli w pogromach i … po ludobójstwie są bardzo znaczącą grupą religijną w Rwandzie. Niektórzy twierdzą, że ich wpływy „misjonarskie” są większe niż wpływy kościoła rzymsko-katolickiego oraz kościołów protestanckich. To oczywiście stoi w sprzeczności z konstatacjami Spychalskiej, nie mniej, także od niej możemy się sporo o roli katolickiego kleru w Rwandzie dowiedzieć. A co – osobno – do abpa Hosera. Masz sto procent racji. To wyjątkowo ciemny typ.

  46. Ewa, wyglądasz na taką, co tą kuracje przeszła, ale ograniczyła się do lewatywy, i to galonową gruchą.

  47. Bardzo ładne. Czy jednak purpuraci nie ukręcą sprawie łba, jak to miało miejsce z odwołaniami pana ks. Lemańskiego? Nadto, czy mr. Komorowski zechce się z listem zapoznać, skoro nie bardzo się orientuje w treści inkryminowanej „Konwencji”?

  48. Ej no, ale co tak słabo psy Watykanu tu szczekają. Spodziewałem się większych skowytów pod tym wpisem. Chyba jeszcze wici na swoich stronkach nie zapuścili.

  49. anumlik

    „Tochman na temat roli Hosera napisał najwięcej, zadał Hoserowi kilka niewygodnych pytań …”

    Pytania Tochamna były tak cudaczne, że abp Hoser zmuszony był odpowiedzieć w podobnej stylistyce. Jak to się mówi: śmiecie na wejściu – śmiecie na wyjściu.

    ” …. ale też w swoich reportażach nie był do końca obiektywny, co mu kilkakrotnie zarzucano”.

    Ostrożnie powiedziane. Prawda leży znacznie głębiej ….

    1. Ks. Hoser (ma wykształcenie medyczne, z zawodu jest lekarzem) biskupem został w 2005 roku. W Rwandzie był księdzem misjonarzem.
    2. Poczas mordów w Rwandzie ks. Hoser przebywał w Polsce i we Włoszech, miał tzw. roczny formacyjny urlop na dokształcanie się, rozpoczęty we wrześniu 1993 roku. Do Rwandy powrócił na początku sierpnia 1994 roku, zaraz po mianowaniu go Wizytatorem Apostolskim. Niewątpliwie przyśpieszenie o miesiąc jego powrotu miało związek z rzezią, ale wyjazd z Rwandy nastąpił 7 miesięcy przed jej rozpoczęciem.
    3. Międzynarodowy Trybunał Karny, za zbrodnie wojenne w Rwandzie skazał 2 księży katolickich, a wszyscy oskarżeni księża (3 duchownych katolickich) już zostali osądzeni.
    4. Papież Jan Paweł II jeszcze w maju 1994 roku (ludobójstwo miało miejsce między kwietniem a lipcem 1994 roku), podczas modlitwy Anioł Pański nazwał sytuację tam panującą ludobójstwem i apelował o modlitwę – czyli zrobił to, czego według Tochmana nie zrobił.
    5. Wszyscy oskarżeni ludobójstwo są ścigani przez Trybunał Międzynarodowy, który może w przypadku podejrzenia udziału w ludobójstwie wystąpić do państwa przebywania danej osoby o ekstradycję. Czyli rzeczone „ukrywanie” jak i „wydawanie wyroków” nie należy do biskupów i oni w to nie ingerują. Najzwyczajniej międzynarodowy trybunał ich nie ściga.
    6. To co wie jakiś biskup, czy episkopat, nie oznacza, że wie o tym Watykan. W Watykanie takie nazwiska jak Lemański czy Rydzyk są nieznane i nic nie znaczące. Tochman najwyraźniej ma problemy z wyobrażeniem sobie nawet rzeczywistości …
    7. Podczas mordów w Rwandzie zabito ponad 40 proc. wszystkich księży w kraju.

    A co do samej książki, najbardziej interesujący w niej jest sam autor, Wojciech Tochman, który był w Rwandzie podczas pisania książki ponad 330 razy, a cena przelotu w obie strony wynosi ok. 4000 zł. Skąd miał on tyle pieniędzy, aby napisać książkę, która nie jest bestselerem, spędzić w Afryce kilka lat, a na same bilety wydać ponad 1 mln zł?

  50. anumlik
    17 lutego o godz. 20:03
    Niestety, nie śledziłem w szczegółach Twoich wszystkich wypowiedzi nt. Rwandy, stąd może nieuniknione powroty do pewnych wątków.
    Praca Spychalskiej wydała mi się raczej akademicka. Nie wiem na ile dobrze znała Rwandę, tamtejsze realia społeczno-kulturowo-religijne, czas dojrzewania do ludobójstwa i wreszcie erupcję mordu, chyba jednak nie ujęła tego dobrze w pracy. Znajomość kwestii ludobójstwa od strony prawa to bardzo mało, by taką rzecz rzetelnie naświetlić.
    Tu zwykle znacznie lepiej sprawdzają się reporterzy, o ile nie są turystami i nie kierują się z góry powziętymi tezami. Tochman, o ile wiem, ma opinię bardzo doświadczonego i dobrego reportera, należy to czołówki zawodu, obok Jagielskiego i Szczygła. Mam świeżo w głowie swoistą laudację pod adresem Tochmana wypowiedzianą przez Mariusza Szczygła. Którego z kolei sam bardzo cenię.
    Dla mnie jest jasne, że niemożliwe jest, by Kościół katolicki nie miał bardzo ciężkich grzechów na sumieniu w sprawie Rwandy. Był tam od tak dawna,miał tak wielki wpływ na Rwandę i rwandyjczyków, katolicyzm był dominującą religią w tym państwie, miał tak silne związki z politykami i establishmentem, tak wiele interesów z nimi robił. I jak już wiemy,choć znamy tylko fragmenty – mordowali i rwandyjscy katolicy i kler. Znane są też przypadki pomocy udzielanej przez katolików.Nie wiem ilu ich było, i jak rozległej pomocy udzielali, nie słychać żeby to było rozległe.I nie zmienia to odpowiedzialności tych katolików i ich religijnych szefów za to co zrobili.
    Wieloletnie dojrzewanie do zbrodni nie mogło się dziać bez współodpowiedzialności Kościoła katolickiego.
    Może jest tak, że ci bardziej ludzcy chrześcijanie to byli właśnie Świadkowie Jehowy.

  51. Rosa91b
    17 lutego o godz. 13:37

    Jesli na serio traktujesz dyskusje to musisz wiedziec, iz w nicku ‚takei-butei’ masz do czynienia z koscielna menda,ktorej zasadniczym celem btnosci na tym blogu jest niszczenie J.Hartmana. Dyskusja z nim nie prowadzi absolutnie do niczego.
    „takei-butei” to nick nowy ale jego wlasciciel juz nie. Wczesniej wabil sie on ‚Atalia’, i jesli siegniesz do historycznych dyskusji to poprzez ‚Atalie’ z latwoscia odnajdziesz naszego ‚takei-butei’.
    On probowal szczescia i na blogu j.Kowalczyka, ale tamtem zainteresowany jest tym by na jego blogu nie plywalo takie gowno jak ‚takei-butei’, wiec zniechecil go do bywania tam.

  52. krzys52
    17 lutego o godz. 21:43

    Ja „Kościelna menda”… hm, odpowiedzieć mu tym samym …. oraz … i …. ? Nie, nie warto niech jego s… g…. będzie na wierzchu.

  53. Slawczan
    17 lutego o godz. 12:27

    Zgadzam sie, ze pisanie do papieza jest pisaniem na Berdyczow, ale nie sadze by J.Hartman byl az tak naiwny. Zatem glownym adresatem tego listu jest lokalny jego odbiorca, bo chodzi o to by mowic o skandalicznym zachowaniu kleru – by je obnazac i potepiac.
    Co do koscielnego skoku na kase, pod wodza Wojtyly – pelna zgoda.

    Doprawdy ciekawi mnie zachowanie Komorowskiego, bo niedlugo bedzie musial podjac decyzje. Jak na razie ujawnil, ze bedzie chcial sprawdzic, czy Konwencja jest zgodna z Konstytucja. Czyli kto inny mialby to sprawdzic jesli nie TK(?) A jesli zdecyduje sie na tak krok, to bedzie to oznaczalo, ze Komorowski tak samo trzesie portkami jak Kwasniewski, przy czym na uzytek kampanii wyborczej wybierze nie narazanie sie nikomu. Co do szans Konwencji w TK jestes niewatpliwie zorientowany. Tam czarna agentura jest wyjatkowo silna.

  54. tanaka:
    „Wieloletnie dojrzewanie do zbrodni nie mogło się dziać bez współodpowiedzialności Kościoła katolickiego.”

    Jasne. Myślę, że powinieneś się też pochylić nad wojną trojańską. Niewątpliwie przy jej wybuchu i eskalacji brali czynny udział jezuici.
    A wojny punickie, w trakcie których hordy katolików przeszły przez Alpy?
    Najjaśniejszym jednak przykładem katolskiej żądzy krwi niewinnej i knowań o podłożu politycznym było słynne zabójstwo Cezara przez mnicha Brutusa, które tym samym uniemożliwiło zamierzaną sekularyzację cesarstwa.
    Pomyśl o tym, chłopie, wieczór jeszcze długi, a paranoja taka piękna…

  55. @ Motyl1
    Niegrzeczny owad.

    @ Żorż Ponimirski
    Bardzo brzydko zwracasz się do delikatnej, wrażliwej kobiety – myślisz, że wszystkie jesteśmy takiej konstytucji, jak zapaśnik Bęgowski?

  56. @Tanaka, z godz. 21:41
    Nie zamierzam ani kwestionować ani wzmacniać swoją – także niepełną – wiedzą „akademickiego” charakteru artykułu (nie monografii przecież) Aleksandry Spychalskiej. Jej enuncjacje oparte są o solidny materiał źródłowy. I – w odróżnieniu od innych znanych mi polskich opracowań – wolne są od tego, co w pracach kościelnych ideologów nazwać można rozpaczliwą próbą usprawiedliwienie roli kościoła rzymsko-katolickiego w rwandyjskim genocydzie. Co szczególnie widoczne jest w Polsce, gdyż rwandyjska rzeź miała miejsce podczas pontyfikatu Polaka, a papieski administrator, zwany Wizytatorem Apostolskim, który w imieniu Watykanu wprowadzał w kościelnych strukturach Rwandy porządek po ludobójstwie, to także Polak, ks. Henryk Hoser, pallotyn. Polscy pallotyni byli zresztą w Rwandzie najliczniejszą grupą misyjną. Dwa cytaty z pracy Spychalskiej ukazują, że „nie stara się zakłamywać rzeczywistości”.

    Rwanda to (…) największy na kontynencie afrykańskim kraj, w którym wyznawcy Chrystusa stanowią większość. Przed ludobójstwem, ponad 90 procent jej ludności należało do Kościoła katolickiego lub protestanckiego. Po nim, liczba praktykujących wiernych drastycznie spadła, a zaufanie do Kościoła zostało poważnie nadszarpnięte. Duchownych oskarżano o wspieranie krwawego reżimu Hutu, o bierność i niepowstrzymywanie mordów, a często nawet o czynny w nich udział. Budynki kościołów stawały się areną zbrodni – miejscami, w których bezkarnie dokonywano bestialskich rzezi. Z drugiej strony sam Kościół podczas ludobójstwa niezwykle ucierpiał. Ofiarami bojówek Hutu nierzadko padali także księża i ich podopieczni. Niszczono świątynie i plebanie.
    (…)
    W „kraju tysiąca wzgórz” Kościół katolicki był natomiast aktywną grupą interesu, silnie zaangażowaną w życie polityczne kraju. Koneksje hierarchów z ludźmi władzy były oczywiste, powszechnie znane i szeroko dyskutowane. Mogłoby to nasuwać podejrzenie, że byli oni bezpośrednio zaangażowani w planowanie i „zarządzanie” zbrodnią. Dotychczasowe badania wskazują jednak, że ludobójcza inicjatywa była wyłącznie po stronie rządzących polityków i wojskowych, zaś duchowni nie mieli z nią nic wspólnego. Kościół katolicki legitymizował natomiast władzę Hutu okazując jej poparcie, wspierał jej dyskryminacyjną politykę etniczną i nie podjął zdecydowanych działań by zbrodni zapobiec. Kiedy rzezie już trwały, brak było wyraźnego głosu, który wzywałby do ich zaprzestania i je potępił. Co gorsza, oprawcami okazywali się być także duchowni albo osoby ściśle z Kościołem związane
    .

    Nic dodać, nic ująć, @Tanako.

    Pozdrówka

  57. Tanaka

    „Tochman, o ile wiem, ma opinię bardzo doświadczonego i dobrego reportera ….”.

    Really? Ale oczywiście czytałeś tę jego pełną głupot i insynuacji książkę o Beacie Pawlak, po tym jak w 2002 roku w zamachu na Bali (2002) bomba przemieliła ją na proszek, bo akurat była w epicentrum eksplozji? Czy to nie w 2004 roku Tochman pożegnał się z „Gazetą Wyborczą”?

    „O ile wiesz, ma opinię dobrego reportera”, ale niby skąd miałbyś to wiedzieć? Jak mawiał klasyk, co ty Tanaka wiesz o Tochmanie, a zwłaszcza skąd miał kasę na ten most powietrzny do Rwandy? Śmieciowa ksiązka to w gruncie rzeczy maskirowka, jakoś trzeba te koszty rozliczyć. Podobno środki wyłożyły Brussels Airlines – takie są wieści do których nietrudno dotrzeć, trzeba tyko dupą ruszyć, a najlepiej głową. No więc gdyby te belgijskie linie lotnicze przyłożyły się 20 lat wcześniej do „tematu Rwandy”, używając w Afryce chociażby takich „reporterów” jak Tochman, to może władze beligijskie (Belgia to dawny kolonizator tego kraju) nie byłyby zaskoczone ludobójstwem w Rwandzie i jego rozmiarami. A tak trzeba teraz zwalać winę na Watykan i biskupów, że mają ręce po łokcie unurzane we krwi. Pożytecznych idiotów, którzy tę brudną robotę odwalą całkiem za darmo jest jak widać sporo.

    „Dla mnie jest jasne, że niemożliwe jest, by Kościół katolicki nie miał bardzo ciężkich grzechów na sumieniu w sprawie Rwandy”.

    Dla mnie niemożliwe jest żebyś ty białych myszek nie oglądał co wieczór, jak wypełzaja spod dywanu i gdzieś lezą …. 🙂

  58. Mamy nowego znawce od starych bialych myszek. Dobro pozalowat’, Mauro. Long time no see

  59. Czekamy na nowego znawce od starych bialych sloni. Tych w salonach Paryzewa zaobserwowanych za czasow swietnosci starego kawalera Giedrojca. Nie pogardzajacego ‚zonami’ bialych sloni. Lata byly 60-te, zapewne. Wtedy jeszcze wszyscy byli mlodzi

  60. Panie profesorze, gdzie do cholery podziała się pańska mądrość i rozwaga…?!
    Moim zdaniem ten pański list to nic innego jak prośba obywatela Polski do szefa okupującego kraj dyktatora o to, żeby złagodził nieco okupacyjny reżim.
    Wstyd i hańba !
    Zawiodłam się na panu.
    Ten list jest wiernopoddańczym wyznaniem ateisty, który uznaje tym samym władzę kk w Polsce.

    Przypominam panu, że całkiem niedawno adresat tego listu czyli główny pasożyt watykański Franek nagrodził za wierną sobie służbę agenta Rzeplińskiego (prezes trybunału konstytucyjnego RP), a pan naiwnie sądzi, że Franek nic nie wie o działalności swoich urzędników, agentów i lobbystów w Polsce…
    Ten list jest żałosnym i upokarzającym aktem bezradności i niemocy.
    Ja się pod nim nie podpisuję.

  61. Mauro Rossi
    17 lutego o godz. 23:23

    dziecię jezusowe
    skąd wiesz, jaką kasę, od kogo, w jakiej ilości, na co?
    suponujesz – 330 razy latał z Jeleniej Góry do Rwandy. Czy suponujesz, że chodził pieszo z Kairu? co wybrałeś i dlaczego?
    Podobno wyłożyły Brussels Airlines czy na pewno wyłożyły? Ile? na jaki cel? Zademonstruj ruszenie dupą, a ja to rozliczę.
    Really? Brussels Airlines miały się przykladać do tematu Rwandy 2 lat wcześniej? Nie ojczulek Hoser co miał nawet głową ruszać?
    really widać sporo pożytecznych reporterskich idiotów ?
    Dawaj, dziecię, po kolei, ćwicz ruszanie dupą. na głowę za wcześnie.

  62. anumlik (a właściwie Spychalska – o jej „raport” tu chodzi)

    „Kościół katolicki legitymizował natomiast władzę Hutu okazując jej poparcie, wspierał jej dyskryminacyjną politykę etniczną i nie podjął zdecydowanych działań by zbrodni zapobiec”.

    Trudno żeby Kościół nie miał kontaktów z władzami kraju w krórym prowadzi działalność, w dużej mierze misyjną. Co do „legitymizacji” i „wspierania polityki etnicznej”, to jakiś koszmarny bred. Czy w Rwandzie mieliśmy do czynienia z cezaropapizmem, a prezydent tego kraju był konsekrowany lub namaszczony przez jeden z kościołów? 🙂 Nonsensy takie, jak w wyżej cytowanym zdaniu Spychalskiej, pisze się łatwo, bo raporty zwykle wypoczywają na pułkach, nie są publikowane ani poddawane szerszemu osądowi logiki i zdrowego rozsądku. Choć na ogół nieźle płatne.

    A z drugiej strony, czy w Rwandzie byli jacyś zawodowi dyplomaci UE i USA? A zwłaszcza z Belgii, kóra w XIX wieku skolonizowała Rwandę? O ataszatach wojskowych, które prowadzą wywiad przez grzeczność nie wspominam. Jeśli tak, to co ci dyplomaci konkretnie tam robili, czy mieli relacje służbowe bądź towarzyskie z miejscowymi władzami? Czy okazywali tym władzom poparcie, czy niechęć? Czy interweniowali w celu zapobieżenia konfliktom etnicznym? Czy choć raz dyplomaci zachodni wyrazili dezaprobatę z powodu działań miejscowych władz lub przestrzegły je przed możliwością wybuchu wojny domowej z powodu napięć etnicznych? Albo później, już po ludobójstwie, czy choć raz uderzyli się w pierś z powodu własnego lenistwa lub głupoty, bo w końcu rządy zachodnie mając na miejscu placówki dyplomatyczne były absolutnie i całkowicie zaskoczone wydarzeniami w Rwandzie.

    Do tego stopnia, że teraz trzeba wszystko zwalać na czarownice, czyli księży i Watykan.

  63. anumlik
    17 lutego o godz. 22:59

    Te m,in, fragmenty wskazują na mroczne uwikłanie Kościoła.
    cytat: „ludobójcza inicjatywa była wyłącznie po stronie rządzących polityków i wojskowych, zaś duchowni nie mieli z nią nic wspólnego. ” wskazuje, że nie może być prawdziwa jego treść.
    Jeśli „inicjatywa” była po stronie rządzących, to kim, jak nie katolikami byli „inicjowani”? Jak zostali ukształtowani przez kler, z Hoserem włącznie, że tak gwałtownie i ochoczo, z taką zaciętością rzezie odprawiano?
    Jak mógł kler nic nie widzieć, nic nie słyszeć, niczego nie być świadomym, że podgrzewa się nastrój do krwawej łaźni? Z niczego się wzięła, bez powodu, wybuchła nieoczekiwanie? Praca duszpasterska tabunów księży żadnego sygnału nie dała? Nic z tym nie zrobił, czy też może alarmował wytrwale Watykan, a tam wszystko zapadało w głuszę?
    Z jakiego powodu?
    Jeśli zaś „duchowni nie mieli nic wspólnego, to kto z rwandyjczyków robił katolików? Kler był z tego dumny,a teraz się nie przyznaje? może Hoser to nie katolik?
    Od takich pytań nie ma ucieczki. Dlatego nie ma odpowiedzi Kościoła.

  64. quentin t,

    nie wywoływany do tablicy, nie zabieraj głosu. Swoje mądrości, które zaprezentowałeś, nie dotyczą omawianego problemu.
    To ubóstwo, które może świadczyć o utrwalonych ułomnościach psychicznych.
    Raczej spokojnie czytaj i nie przeszkazdaj.

  65. Orteq
    „Long time no see”.

    A my się znamy? Nie przypominam sobie. Z jakich ty Orteqów?

  66. Tanaka

    „Jeśli “inicjatywa” była po stronie rządzących, to kim, jak nie katolikami byli “inicjowani”? Jak zostali ukształtowani przez kler, z Hoserem włącznie, że tak gwałtownie i ochoczo, z taką zaciętością rzezie odprawiano”?

    To mi przypomina dialektykę wedle której za holocaust odpowiada chrześcijaństwo, bo Hitler pochodził z katolickiej Austrii (więc logiczne, że z powodu Stalina za komunizm odpowiada prawosławie, czyli Bizancjum).

    Tym sposobem rozgrzeszyliśmy Rewolucję Francuską i jej psychopatycznych aniamtorów i epigonów, więc idźmy dalej. Ale zostawmy dialektykę.

    Poważna nauka zauważa, że w Polsce chrześcijaństwo choć wprowdzono w X wieku, to ostatecznie ślady pogaństwa zostały zlikwidowane dopiero w XIII wieku. Ale co najciekawsze, przez dwa wieki rozbita dzialnicowo Polska tylko dlatego była „do poskładania” przez Łokietka, że „na zewnątrz” cały czas była jednym organizmem kościelnym – arcybiskupstwem.

    „fragmenty wskazują na mroczne uwikłanie Kościoła”.

    Może napisz coś o lochach Watykanu. 🙂

  67. Mauro Rossi (0:27)

    „Orteq: “Long time no see”.
    „Mauro: A my się znamy? Nie przypominam sobie. Z jakich ty Orteqów?”

    Ze slusznych. A tys z jakich Rossich? Bo tez nie przypominam.

    Co za kolek. Legionairre desease dotknieta kreatura?? To by tlumaczylo przypadlosc.

    Raz kolek, zawsze kolek

  68. Wracajac jeszcze raz, i to na moment tylko, do bialych sloni. Zostalem bowiem sprowokowany dalszym promowaniem czolowego publicysty na blogu bialego slonia. Głosa zwykłego niejakiego. Czyli fekalisty szambowego. Tego ktory NAKAZAL panu Ambasadorowi zbanowanie pewnych dyskutantow ze swojego blogu. Sorry, anumliku..

    On na owym, sasiednim blogu POLITYKI, znowu zaistnial. Obrazajac wszystkich bez wyjatku dyskutantow, oraz samego Gospodarza, najgorzej jak tylko on potrafi. Dokonal on tego pod data 17 lutego o godz. 21:46.
    Przytaczania tych obraz zaniecham, z szacunku dla blogowiczow owej strony. Nie czynie tego, bron Panie Boze, z szacunku dla wlasciciela tej strony. Bo takowy szacun stracilem niedawno temu, na Hawajach przebywajac czasowo.

    A teraz przytaczam, niniejszym, taki oto cytat. Z sieci zaczerpniety:

    „Kontakty Osieckiej z „Kulturą” ochłodziły się dopiero po jej małżeństwie z reżimowym Danielem Passentem; „Paskudztwem”, jak nazywał go Zygmunt Hertz. „Z panią Passentową było sztywnawo, bo sam rozumiesz, przypomniała się bajka o fabrykacji złota: sypiesz piasek, lejesz wodę i nie wolno myśleć o białym słoniu. Paskudztwo Passent awansowało, jak widzisz, do słoniowego formatu” – pisał 10 października 1975 do Czesława Miłosza. ”

    [Joanna Siedlecka. Tekst jest częścią nowej książki Joanny Siedleckiej „Kryptonim >Liryka<. Bezpieka wobec literatów", 07.12.2008r.
    Gazeta Polska]

    A tu linek

    http://www.rodaknet.com/rp_art_4245_czytelnia_osiecka.htm

    'Bajka o fabrykacji złota: sypiesz piasek, lejesz wodę i nie wolno ci myśleć o białym słoniu. Paskudztwo Passent awansowało do słoniowego formatu.'

    Cos jest na rzeczy. Tak methinks

  69. Tak napisał „geniusz” polskiego dziennikarstwa Adam Szostkiewicz, tu nie daleko, na swoim blogu.
    Nawet , gdyby to była prawda z tym Putinem , Islamem – nie powinien tak napisać.
    To jest podżeganie do wojny, to nadaje się do prokuratora , jako donos.

    „””To są dziś dwa główne fronty wojny wydanej Zachodowi przez zmilitaryzowany islam oraz agresywny neoimperialny putinizm i jego orwellowską propagandę wojenną. Dlatego przywódcy zachodni nie powinni wykluczać ani interwencji lądowej przeciwko „kalifatowi”, ani dozbrojenia armii ukraińskiej przez państwa zachodnie.”””

  70. Mauro Rossi
    18 lutego o godz. 0:44

    dzieciątko jezusowe
    co się przypomina to jeszcze nie wiesz. do tego potrzebna wiedząca głowa. oczekuję demonstracji posiadania głowy za pomocą wyjaśnienia sprawy Tochmana i jego milionów. Rusz dupę i wyjaśnij.

  71. BOŻE CHROŃ POLSKĘ PRZED KATOLIKAMI!

  72. Szpiegują Pana. Niech Pan się strzeże. http://pclab.pl/news62057.html

  73. Żorż Ponimirski
    18 lutego o godz. 9:43

    Chroń Polskę, chroń, przed katolikami: Komorowski (prezydent RP), Kopacz (premier RP), Sikorski (marszałek Sejmu RP), Borusewicz (marszałek Senatu RP), Michał Kamiński (minister w rządzie PO, czciciel Pinocheta), Piechociński (wicepremier RP), PSL (posłowie Sejmu i Senatu RP), itd. większość posłów i senatorów PO itd. – oni rządzą…

    I ty – jak przypuszczam – też głosowałeś na katolika Komorowskiego, dałeś mu władzę do niszczenia Polski…

    Tylko dlaczego lewicowa i laicka „Polityka” z całej duszy popiera wyżej wskazanych i urządza nagonkę na lewicową Ogórek?

    Nie chroń przed ateistami np. Kwaśniewskim podpisującym Konkordat…

  74. Dobrze wiesz, że nie o to mi chodziło w tym ironicznym komentarzu.

  75. @Mauro Rossi
    „To mi przypomina dialektykę wedle której za holocaust odpowiada chrześcijaństwo, bo Hitler pochodził z katolickiej Austrii (więc logiczne, że z powodu Stalina za komunizm odpowiada prawosławie, czyli Bizancjum).”
    Logiki w tym zdaniu mało, ale przynajmniej co nieco się zgadza.
    Kościół katolicki umożliwił dojście Hitlera do władzy poprzez naciski na rozwiązanie partii centrum, notabene przywódca tej partii, szanowany polityk nazwiskiem Katz złożył rezygnację telefonicznie dzwoniąc z Watykanu, ot taka cena za konkordat.
    We wszystkich kosciołach w niemczech była odprawiana msza w rocznice urodzin Hitlera.
    Do roku 1964 oficjalna doktryna kościoła katolickiego głosiła, że Żydzi są zbiorowo odpowiedzialni za śmierć Jezusa. Czy takie stanowisko miało wpływ na stosunek do Żydów w Europie i regularne pogromy? Czy umożliwiło szeroki zasięg Holocaustu? Moim zdaniem tak.
    Ktokolwiek wie o historii panstwa Ustaszów (Chorwacja w czasie II wojny światowej) i roli kościoła katolickiego w ludobójstwie tak okrutnym, że wywoływało sprzeciw Niemców stacjonujących na tym terenie, gdzie wymordowano 30% ludności, Żydów, Romów i prawosławnych Serbów (ale, co ciekawe, nie muzułmanów), gdzie komendantami obozów zagłady byli Franciszkanie, nie może patrzeć na kościół katolicki inaczej niż z największym obrzydzeniem.
    Te zbrodnie nie wydarzyły się wieki temu, mineło zaledwie 70 lat.
    Kto wie o roli watykanu w ukrywaniu i umożliwianiu ucieczki zbrodniarzy hitlerowskich Ante Pavelica, Klausa Barbie, Adolfa Eichmanna, Heinricha Muellera i tysięcy innych nie może nie uznać kościoła katolickiego za nic innego jak zbrodniczą organizację.
    Kto wie, że Jan Paweł II beatyfikował Aloysiusa Stepinaca – biskupa Chorwackiego skazanego za zbrodnie wojenne nie może mieć szacunku ani do kościoła, ani do JP II.
    To są fakty Mauro Rossi, jakbyś nie kombinował faktów nie zmienisz.
    Nie widzę sensu w pisaniu listów do papieża, znając historię próżny to trud.

  76. @Doktor Ewa raczej Eva Braun,
    …. zmieniasz nicki , a teraz nawet udajesz kobietę, chory typ z ciebie.

  77. Wacław1
    18 lutego o godz. 7:18
    Szostkiewicz jest zaślepionym propagandystą. niebezpiecznym, bo propaganda wojny zawsze przynosi złe skutki.

  78. 1235d
    18 lutego o godz. 13:43
    @Mauro Rossi, można dodać, że pierwszą umową międzynarodową hitlerowskiego rządu był … konkordat. Naziści wychowanie dzieci i młodzieży oddali w ręce kk.

  79. Uj jak to się Hartmaniątko oburzyło jak to porusza rąsiami tylko czy Hartmaniątko może sprawdziło za nim wydaliło kolejny stek wypocin na księdza Rydzyka czy był wyrok sądu w tych sprawach. Jakoś sobie nie przypominam, żeby sąd lub odpowiednie organa zajmujące się nadzorem finansowym wyraziły jakiś sprzeciw. A możemy się założyć biorąc pod uwagę, że Rydzyk jest wrogiem nr 1 Platformy Obciachu, że za pewne przyjrzano się bardzo szczegółowo działalności ojca Rydzyka. A tak między nami proponuję Hartmaniątku kolejny temat ot choćby klauna Palikosia, który jakoś nie jest w stanie wytłumaczyć się z finansów przy sprzedaży akcji wódczanych nie wspominając już o Jerzym Owsiaku malwersancie co udowodnił Matka Kurka.

    I jeszcze jedno panie Hartmaniątko żeby wysyłać na kogoś skargi albo donos trzeba mieć czysta kartę a pan tego nie masz przypomnę panu pański tekst w którym to pochwalał pan kazirodztwo.

    Acha podsumowując nie zapomnij pan ocenzurować tego wpisu w końcu ostatnio panu oraz Polityce to wychodzi najlepiej.

  80. Żorż Ponimirski
    18 lutego o godz. 12:18

    Hm, skoro tak twierdzisz, to pardon. Ironia: trudna sprawa, nie jest łatwo pisać ironicznie, to sztuka.

  81. 1235d
    18 lutego o godz. 13:43

    „Nie widzę sensu w pisaniu listów do papieża, znając historię próżny to trud”.

    Pełna zgoda.

    Bóg dobrze zna wszystkie ciemne karty dziejów religii. Jak wynika z Biblii, już niedługo pociągnie winnych do odpowiedzialności. W Księdze Apokalipsy 18:5 ogłoszono Boże oskarżenie przeciwko niej, w którym czytamy: „Grzechy jej nagromadziły się aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jej niesprawiedliwe uczynki”.

    Religia, idąc ręka w rękę z przywódcami politycznymi tego świata, obciążyła się tak ogromną winą krwi, dopuściła się tylu grzechów, że Bóg nie może puścić tego płazem. Co czeka religię ? Jezus z Nazaretu powiedział: „Rozpoznacie ich po ich owocach. (…) Każde drzewo nie wydające wybornego owocu zostaje ścięte i wrzucone w ogień”(Mateusza 7:16-19)

    Używając języka symbolicznego, Biblia wskazuje, że Bóg wkrótce pobudzi żywioły polityczne, do zniszczenia potęgi i prestiżu religii — chyba najbardziej destruktywnej siły w dziejach człowieka, propagującej nacjonalizm i skłócającej ludzi na całej ziemi. Siły polityczne nieświadomie wykonają wolę Bożą (Objawienie 17:16, 17; 18:21, 24).

    Pozdrawiam.

  82. Motyl1

    Sfruwaj.

  83. dezerter
    18 lutego o godz. 20:58

    Bóg ścierający religie na pył. Byłoby to Wypełnieniem Objawienia.

  84. @ Dezerter
    1. Zdajesz sobie sprawę, że byłbyś idealnym muzułmaninem?
    2. Poza biblią, która jest momentami nawet niezłą książką, istnieją też inne.

  85. Wacław1 (18 lutego o godz. 7:18)

    „Tak napisał “geniusz” polskiego dziennikarstwa Adam Szostkiewicz… przywódcy zachodni nie powinni wykluczać ani interwencji lądowej przeciwko „kalifatowi”, ani dozbrojenia armii ukraińskiej przez państwa zachodnie.”

    Bo te pokoj milujace panstwa zachodnie beda walczyly o Samoistnuju Ukrajnu az do ostatniego zolnierza ukrainskiego. Poddajacego sie chetnie oraz dobrowolnie Rosjanom

    https://www.youtube.com/watch?v=TvXjLrX0lJs#t=29

    „Wielbiciele Poroszenko poddają sie masowo Rosjanom pod Debalcewem”

  86. saurom (18 lutego o godz. 15:41)

    „Uj jak to się Hartmaniątko oburzyło… podsumowując nie zapomnij pan ocenzurować tego wpisu w końcu ostatnio panu oraz Polityce to wychodzi najlepiej.”

    No nie mow. To i panu Hartmanowi cenzura, czy moze i banowanie, zadna nowoscia nie sa? Dalibog nie wiedzialem tego. Wiedzialem o pp. redaktorach A. Sz. czy o D.P. Zwawo wywalajacych nielubiane nicki. Ale ze i prof H. do gazrurki potrafi sie uciekac? No no.

    Nie konfabulujesz aby czasem, Sauromku?

  87. @Orteq, 18 luty, o godz. 6:27

    Gorace zrodlo wiadomosci o bialym sloniu i o paskuctwie Passencie bylo tu:

    http://passent.blog.polityka.pl/2008/12/01/nasz-czlowiek-w-nato/#comment-101489

    Wiec zeby nie na mnie bylo ze to ja pierwszy upowszechnilem ten news o bialym sloniu. Bernard byl owym upowszechniaczem. Na dwa lata PRZED Smolenskiem!

    Bo Bernard to byla, podobno, firma. Z nia nawet ‚paskuctwo’ sie liczylo. I nie wywalalo od razu Bernarda. Co to to nie.

    Nie to co ze mna. Banowanie, NATYCHMIASTOWE, bez oczywistego przewinienia. I bez najmniejszego ostrzezenia. Podczas moich rozkoszy hawajskich dokonanego na moim nicku. I w moim wieku, na dodatek!

    Takich uwlaczen dobremu imieniu sie nie wybacza. Wiec i ja nie wybaczam cwokowi. Anumlik moze robic co chce.

    Czy to chodzilo o utemperowanie tych moich rozkoszy alohaowych, czy o zwykla gazrurkowosc niereformowalnego komucha tam szlo, nie bede dociekal. Nie warto, zadecydowalem asertywnie

    Chyba sepoleje. Noo, chyba ze nie sepoleje. Z ta asertywnoscia moglem kapke przekonfabulowac

  88. Tanaka
    18 lutego o godz. 14:12
    18 lutego o godz. 7:18
    Szostkiewicz jest zaślepionym propagandystą. niebezpiecznym, bo propaganda wojny zawsze przynosi złe skutki.
    ==================================================
    Był czas, że red. Adam Szostkiewicz pisał dobre teksty.
    Co się stało , że z dobrego publicysty, stał się propagandzistą?
    Wiadomo, że zadaniem mediów jest urabianie odbiorców.
    Tylko , dlaczego teraz robi się to w tak nieokrzesany sposób.
    Chyba chodzi o pieniądze, za tą robotę.
    A może to, my, odbiorcy tej dziennikarskiej papki zmieniliśmy się,
    wymagamy innych środków „wyrazu” ze strony dziennikarzy?
    Tego jeszcze nie było, żeby tekst dziennikarza podlegał praktycznie natychmiastowemu „ocenzurowaniu” przez czytelników.Internet to
    umożliwia.
    To dotyczy nie tylko Szostkiewicza, ale także Passenta, Żakowskiego,
    Hartmana….. nie mają lekko.
    Sam żeś tego chciał Grzegorzu dyndało.

  89. 1235d
    18 lutego o godz. 23:10

    „1. Zdajesz sobie sprawę, że byłbyś idealnym muzułmaninem?
    2. Poza biblią, która jest momentami nawet niezłą książką, istnieją też inne”.

    Biblia należy do najstarszych ksiąg, które przypisują sobie Boskie natchnienie. Do wspaniałych „owoców”, które powinni „wydawać” naśladowcy Jezusa, zaliczono tam: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.

    Oczywiście wszystkie religie powinny wydawać takie pokojowe owoce. Ale czy to robią? Nie trudno było mi znaleźć odpowiedź na to pytanie.
    Po wnikliwej analizie tekstu Biblii, oraz wielu niezależnych źródeł historycznych, mówiących o wyjątkowej postawie pierwszych naśladowców Jezusa, nabrałem przekonania, że pod każdym względem, Biblia oraz polecany przez nią chrystianizm, nie mają sobie równych.

    Pozdrawiam.

  90. Wacław1
    19 lutego o godz. 7:32
    Szostkiewicz wziął się za robotę, o której nie ma pojęcia.
    Karierę dziennikarską oparł na sprawach wokółkościelnych i nabrał w tym biegłości. Co prawda z czasem zaczął odstawać od nurtu zmian, ale przynajmniej miał sporą orientację w tematyce i to mu dawało przewagę nad tymi co sprawy Kościoła komentowali z doskoku.
    Ale kiedy wziął się za tematykę międzynarodową, dyplomatyczną, polityczną i wojskową, okazało się, że nie tylko nie ma sam nic sensownego do powiedzenia, to jeszcze nie orientuje się w podstawowych faktach. Nie umie ich poddać nawet prostej konfrontacji dziennikarskiej, ba, szkolnej. Porzucił ostrożność w formułowaniu wniosków, choć na ostrożność wobec biskupów był wyczulony.
    Nie rozumie podstawowych elementów relacji międzynarodowych. Ogłasza pomysły wręcz chore. Kierują nim fobie i najwyraźniej osobiste uprzedzenia.
    Nie tylko on tak ma, niestety. Dziennikarstwo staje się, albo już się stało, szmondactwem.

  91. Tanaka

    To ty znasz czlowieka?

  92. Wciaz nie moge zrozumiec dlaczego POLITYKA, tyg/pismo o polwiecznej tradycji swiecko-pogladowej, MUSI zatrudniac koscielne miernoty w rodzaju red. Sz. Naprawde nie pojmuje.

    Adas to has been

  93. POjebek, inaczej mowiac

  94. najwyższy czas by rozdzielić państwo od Kościoła, od Watykanu !!

  95. @Dezerter
    Nie zgadzam się z Tobą, ale szanuję Twoje zdanie.
    Powodzenia

  96. „Kaczyński odmówił spotkania z Orbanem” – piszą w TVN24

    A to wredny mikrus. Niestety, na totalne załganie nie ma jeszcze lekarstwa…

    Panie Premierze Orban, jest jasne, że nie prosił Pan tego kurdupla (w sensie osobowości, braku charyzmy, uczciwości, etyki, etc.) o żadne spotkanie, więc nie ma czego Panu odmawiać, ale zabrzmiało nieładnie, dlatego proszę nie zwracać uwagi na ten moim zdaniem patologiczny przypadek, którym lansują tu na prezydenta człowieka, tańczącego w PE tak, jak mu żydostwo zagra i bez zmrużenia oka głosującego za zbrodniarzami wojennymi z Izraela, oszustami oraz notorycznymi kłamcami. Cóż, podobny cieszy się podobnymi…

    Panie Pemierze Voktorze Orban, jest Pan dziś prawdopodobnie jedynym porządnym człowiekiem pośród tzw. przywódców UE, może obok p. Zemana – proszę tak trzymać, w Panu nadzieja. Ma pan w Polsce więcej sympatyków, niż wszystkie lokalne partie łącznie do – za przeproszeniem, ale tam ich miejsce – kupy, już sami Frankowicze to ca. 2 mln osób z rodzinami, a przecież mamy przyjaciół, którzy podzielają nasze opinie.

    Rolnicy dochodzą do Sejmu, mówią, że przyjechali młócić rząd.

  97. Tanaka
    19 lutego o godz. 8:47
    =========================================
    Czyli słusznie się red.Sz. na mnie się zdenerwował, wyrzucając mnie
    z jego bloga – za powiedzenie prawdy, że daje plamę swoimi wstępniakami.

  98. Doktor Ewa

    „Dobra lewatywa potrafi zdziałać cuda, jednak na moje oko to jest choroba duszy”.

    Masz rację, dupku kagan, twoje przebieranki to nie tranwestytyzm – to choroba dupy…fuj!…duszy. A o ile lewatywa, to tylko ze strażackiego węża.

  99. Doktor Ewa
    “Dobra lewatywa potrafi zdziałać cuda, jednak na moje oko to jest choroba duszy”.

    Masz rację, dupku k.a.g.a.n, twoje przebieranki to nie tranwestytyzm – to choroba dupy…fuj!…duszy. A o ile lewatywa, to tylko ze strażackiego węża.

  100. @pombocek, z godz. 19:09
    Aż tak wielu miłych doznań „młodej lekarce” życzysz? Proponowałbym terapię z koniem. Ulubioną Latkowskiego, którą zaaplikował Durczokowi.

  101. Tak sie ciesze ze widzem najlepszego przyjaciela Ortege. Szkoda ze on staje sie niewybrednem celem atakow prawiczek.
    Moze to nie jest jokoms wybitno jednostko,ale to dobry nasz czlowiek. Iza kolniesz nie wylewa. .

  102. Ted(ziu)

    Nawet nie pytam ktorys ty jest Ted(ziu). Wazne zes jest Ted(ziu) nasz.

    Dobro pozalowat’, Ted(ziu) daragoj

  103. Wacław1
    20 lutego o godz. 8:23 307155
    Napisałem list do pana redaktora Adama Szostkiewicza, w temacie wyborczym,
    mnie ukazał się z adnotacją, że będzie moderowany, nie wiem czy jest widoczny dla pozostałych użytkowników.
    Ponieważ forma pisania listów za pomocą Poczty Polskiej jest uciążliwa, dopóki będzie mi to pozwolone, będę korzystał z tej formy, sposobu w komunikowaniu się z redaktorem Szostkiewiczem.
    ===============================================

    „”Sztuczni , to są dziennikarze,panie redaktorze Adamie Szostkiewicz, którzy starają się nam opisywać rzeczywistość. Opis tej sztuczności znajduje się na blogowisku POLITYKI w wypowiedziach dyskutantów, bardzo licznych.

    Natomiast kandydaci na stanowisko prezydenta, są tylko kandydatami, tylko
    obiecują, na razie, nic nie robią, po zapowiedziach, tego co zamierzają zrobić,
    jak kampania się rozwinie będziemy ich oceniać. Prawdziwa ocena, niestety, przychodzi dopiero po wyborach, jak je wygrają, i zaczną działać, robić cokolwiek
    w materii politycznej.

    Twój komentarz czeka na moderację.””

  104. pombocek

    ………………………….. Widzisz to puste miejsce, ciołku? Tu cię właśnie zignorowałam. Przyjdziesz kiedyś po L4, albo na kozetkę, pogadać o swoich lękach i omamach – taką mam szprycę dla ciebie, że zaraz będziesz zdrów, jak ryba.

    „Stany Zjednoczone podpisały z Turcją porozumienie, żeby otwarcie szkolić syryjskich rebeliantów, z których większość jest powiązana z ISIS” – pisze p. Daniels

    http://www.infowars.com/u-s-turkey-sign-deal-to-openly-arm-isis-linked-syrian-rebels/

    Zatem terroryści ISIS dowodzeni – jak donoszą media – przez żydowskiego szpiega al-Baghdadiego, chronionego swego czasu rok pod amerykańską kuratelą, będą teraz obcinali głowy chrześcijanom oraz krzyżowali ich otwarcie, pod gwiaździstym sztandarem, przy dźwiękach hymnu w wykonaniu Jimmy’ego Hendrixa. Kolejny raz Obama pokazał światu swoje ciemne oblicze.

    Prof. Michel Chosodovsky z kanadyjskiego Global Research w swoim ostatnim artykule pisze, że:

    „Obama’s “Fake War” against the Islamic State (ISIS). The Islamic State is Protected by the US and its Allies”

    A więc Obama zdaniem p. Profesora to zwykły oszust, ciemny typ prowadzący markowaną wojnę z ISIS, de facto wspierający tych morderców oraz chroniący ich, wraz ze swoimi poplecznikami z NATO.

    Czy tak jest w istocie? Czy rzeź chrześcijan obywa się za wiedzą i zgodą oraz przy czynnym udziale administracji Obamy? Moim zdaniem to bardzo prawdopodobne. Wszyscy tu pamiętają, że nie chciał przysięgać na Biblię, musi go w ręce parzy…

css.php