Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

23.02.2016
wtorek

Postępująca judaizacja Polski

23 lutego 2016, wtorek,

Ze smutkiem obserwuję proces upodobniania się Polski i polskiego społeczeństwa do Izraela i społeczeństwa żydowskiego. Nie wiem, czy choroby społeczne Izraela przywlekli tam polscy Żydzi czy też Żydzi sami zaszczepili je Polakom, gdy żyli jeszcze na tej ziemi. A może jedno i drugie, zaś przekleństwem jest raczej ponadnarodowa „kultura wschodnioeuropejska” niż jakaś konkretna „polskość” albo „żydowskość”.

Chyba jednak to drugie. W każdym razie stajemy się powoli „lajtową” wersją Izraela. „Lajtową”, bo nie ma tu wojny i temperatura konfliktów społecznych nie ta sama. Całe szczęście.

Izrael, podobnie jak Polska, jest państwem zbudowanym na ideologii nacjonalistycznej i religii. Oba państwa są w zasadzie wyznaniowe i nie respektują pełnego rozdziału sfery państwowej od religijnej. Religia jest wszechobecna i na wiele sposobów uprzywilejowana w życiu społecznym. Pod pewnymi względami w Izraelu jest gorzej niż w Polsce, bo na przykład ślub cywilny można zawrzeć tylko zagranicą.

Pod innymi jest lepiej, bo na przykład wysocy urzędnicy nie opowiadają publicznie bredni o „dżenderach” i „promowaniu homoseksualizmu”. Atmosfera jest wszelako ogólnie „pisowska”. Państwo rozpanoszone i wszędobylskie. Lubi się wtrącać i kontrolować, inwigilować i szczerzyć zęby, co zresztą dość jest naturalne w warunkach wiecznie tlącej się wojny. Naturalne, ale mało przyjemne.

Nacjonalizm żydowski jest tak samo męczący jak polski. Opiera się na poczuciu krzywdy i męczeństwie oraz całej serii mitów mówiących o wielkiej przeszłości, wielkiej niewoli, wielkiej walce, wielkim cierpieniu i niezłomnym trwaniu, a wreszcie o odzyskaniu państwa dzięki nadludzkiemu bohaterstwu, ciężkiej pracy i Bożej pomocy. I podobnie jak w przypadku mitologii Polskiej, wiele jest w tym wszystkim prawdy, jakkolwiek nie wszystko i nie jest to prawda kompletna. Tyle że u Żydów mitologia narodowa wygląda o tyle efektowniej, iż w tym samym miejscu, w którym my mamy Sienkiewicza, oni mają Biblię. No i duma jeszcze większa, boć Warszawa, z całym szacunkiem, to jednak nie pępek świata – jak Jerozolima.

Podobnie jak Polacy, Żydzi czują się wyjątkowi, a przez tę wyjątkowość nierozumiani i nielubiani. Dlatego sami też nie lubią innych lubić. Dystans do samych siebie nie jest ich mocną stroną. Żartów z siebie nie tolerują i gotowi w każdej krytyce czy satyrze dopatrywać się antysemityzmu. Swoją drogą prawdą jest, że są nielubiani i z lubością zniesławiani przez najróżniejsze środowiska. Polacy mają trochę lepiej, ale nie aż tak bardzo lepiej.

Poczucie wyższości i kompleksy w obu narodach są zjawiskami bliźniaczymi. Żydowskie dzieci od małego karmione są papką nacjonalistyczno-religijną i mają w główkach mniej więcej takie same kolczaste pakuły jak nasi milusińscy. Gdy dorastają, staje się to czasem dość nieprzyjemne. Tyle że sześć dekad praktykowania demokracji pozwoliło Izraelczykom wykształcić solidną warstwę obywatelską, chroniącą państwo przed zupełnym zatopieniem przez szowinistycznych i populistycznych oszołomów. Mają ich tam zresztą, tak jak my, na pęczki.

Podobnie jak społeczeństwo polskie, również społeczeństwo izraelskich Żydów podzielone jest mniej więcej po połowie na część prawicowo-religijną (zdecydowanie uprzywilejowaną politycznie, nawet gdy rządy są akurat „lewicowe”) oraz liberalną. Te dwa odłamy społeczeństwa niewiele łączy i tylko bardzo niewielu ludzi porusza się jakoś po obu stronach barykady. Zdecydowana większość zamknięta jest w getcie religijnym (a raczej jednym z wielu takich gett) albo w getcie świeckości i liberalizmu. To drugie obejmuje większość Tel Awiwu, Hajfy i parę innych miejsc. Reszta jest raczej „moherowa” (w różnych odcieniach) i „pisowska”.

Upodabnianie się Polski do Izraela polega z jednej strony na pogłębianiu się cech państwa wyznaniowego i krzepnięciu nacjonalistycznego klerykalizmu jako trwałej ideologii państwowej, a z drugiej – na coraz silniejszym rozłażeniu się społecznych szwów. Obawiam się, że za kilkanaście lat podziały społeczne w Polsce mogą przypominać te izraelskie, gdzie doszło już do tego, że ludzie nie chcą w ogóle się znać i na siebie patrzeć. Prawica i „nieprawica” mieszkają osobno, uczęszczają w inne miejsca, unikają się wzajemnie i myślą o sobie wzajemnie jak najgorzej.

Oczywiście, w Izraelu jest jeszcze kilkanaście innych tragicznych podziałów społecznych, niemniej jednak ten polityczny należy do najważniejszych. Żydzi odziedziczyli go po epoce haskali i asymilacji, a Polacy po wielkich sporach XIX-wiecznych o przyszły kształt wolnej Polski oraz stosunek do mocarstw. W gruncie rzeczy owe swary żydowskie Berlina, Warszawy i Wilna miały ten sam podtekst co awantury polskie, niemieckie czy rosyjskie. Chodziło o to, czym ma być nowoczesność narodu i państwa i jaki ma być ich stosunek do tradycji. Na wschodzie konserwatyści z liberałami jakoś nigdy nie doszli do zgody i dlatego dziś mamy czkawkę po tych dawnych niestrawnościach. Żydzi jadali podobne dania i mają dziś tę samą czkawkę co my.

Obraz Izraela, z jego politycznym apartheidem i ułomną, przełamaną przez nacjonalistyczno-klerykalną ideologię demokracją, jest przygnębiający. Może zresztą w oblężonej twierdzy nie można spodziewać się niczego więcej. Jednak gdy pomyślę, że kiedyś Polska mogłaby tak wyglądać, ogarnia mnie przerażenie. Paranoja z wolna podchodzi pod nasze okna. Nie pozwólmy, aby przekroczyła nasze progi. W kraju ogarniętym wzajemną pogardą ludzi i przełamanym na pół nie chce się żyć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 90

Dodaj komentarz »
  1. Proszę przyjąć do wiadomości, że państwo (i demokracja) jest dla ludzi a nie przeciw ludziom. A religia to jest jeden odwiecznych wymiarów człowieczeństwa. Tak więc ludzie religijny mają pełne prawo być otwarcie obecni w sferze publicznej i swoje wartości wnosić w życie narodu, społeczeństwa i państwa. Panu natomiast chyba chodzi i sterylne oddzielenie wymiaru religijnego człowieczeństwa od państwa i banicji religii i obywateli religijnych ze sfery publicznej. To Pan się wykazuje brakiem tolerancji, liberalizmu ocierając się o dogmatyzmy „bolszewickie”.

    Jak Pan się pogodzi, że ludzie są różni i że wszyscy mają równe prawa w kształtowaniu swojego otoczenia i państwa, to może się Pan poczuje nieco lepiej i wolniej, również obok modlących się katolików i rabinów.

  2. Panie profesorze, to znakomite porównanie , tylko stan konta bankowego diaspory polskiej i izraelskiej różny. Paru polityków obu narodów gra w tej samej agresywnej lidze antysłowiańskiej i to zbliża nas jeszcze bardziej do siebie.

  3. „Cokolwiek jest dobre dla Żyda jest fatalne dla goja i odwrotnie. My Polacy musimy po pierwsze skopiować symboliczną i narodową politykę Żydów, po drugie dokonać drobnej i jakże europejskiej korekty. Po tych zabiegach powstanie następująca recepta: „Nie wolno krzywdzić Polaków, tak jak nie wolno krzywdzić Żydów, bo wszyscy jesteśmy równi”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Klerykalizm w izraelskiej polityce to nie apartheid.

  6. .

    —Gen Ortodoxa—

    .

    Cholernie celne spostrzeżenie, gorzej
    od Izraela kraj spieprzyli sobie tylko
    Irańczycy, autobusy tylko dla ortodoxów,
    kobiety opluwane gdyby wsiadły przez
    pomyłkę, ślubów cywilnych nima, tylko
    rabi może udzielić, dla secular tylko
    na Malcie

    Oczyma duszy widzę autobusy dla „prawdziwków
    only” (nur für …, or whites only) kierowca sprawdzał
    by losowo czy wsiadający zna zdrowaśkę
    i boże coś Polskę, dziewczyny oraz „nieprawdziwki”
    mogły by siadać tylko w tyle autobusu, osobne
    toalety, kina, teatry, wegetarianie i LGBT ze
    specjalną kartą rowerową wydawaną na posterunku..

    W kraju jedynym ID była by „legitymacja
    Prawdziwego Polaka” okazywana w urzędzie,
    banku, przy odbiorze kartek na benzynę,
    można było by ją se wyrobić w episkopacie,
    po okazaniu zaświadczenia o chrzcie, obecności
    na sumie w niedzielę i co łaska na parafię,
    geny, Panie Prof., geny

    .

    Eh, rozmarzyłem się jak Pan Witek

    .

    ..)

  7. W Izraelu spędziłem malutko czasu i nieznajomość języka izolowała mnie od dostrzegania wielu konfliktów, ale jedną różnicę odczuwałem natychmiast: izraelska ulica jest ciepła, spojrzenia są o wiele życzliwsze niż na ulicy w Polsce. Chciałbym wierzyć, że to przez brak słońca padającego w okolice szyszynki, ale obawiam się, że polskie stężenie ponuractwa ma społeczne, a nie biologiczne powody.

  8. Zgadzam się. Nacjonalistyczne i religijne fundamenty państwa połączone ze złodziejską i żebraczą naturą naszych rodaków tworzą bardzo niedobrą mieszankę społeczną i nie jest to optymistyczne.

  9. Panie profesorze Janie Hartmanie, dziękuje Panu za rzetelną analizę dotyczącą genezy Polski i Izraela.
    Czy polski populista obywatel Jarosław Kaczyński przeczytał ze zrozumieniem pański artykuł ?

    Rakoczy

  10. Artykul jest bardzo odpowiedzialny, jak na jeden z „zapiskow nieodpowiedzialnych”.

    Na oszolomstwo, nie tylko w Izraelu i w Polsce, ale na calym swiecie, nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.

    I tu moja nudna uwaga: z oszolomstwem trzeba sie pogodzic.

  11. Ciekawy punkt widzenia. Daje do myślenia

  12. Celne! Dlatego podczas pobytu latem 1995r czulam sie w Izraelu jak w domu… Z satysfakcja odkrywalam, jak wiele nas laczy. Nawet poczucie humoru. Polskiemu dowcipowi o polityce, ze gdzie dwoch Polakow, tam 3 partie, odpowiadal izraelski, o tym, ze gdy dwoch Zydow znajdzie sie na bezludnej wyspie, to wybuduja 3 synagogi.
    To sie fajnie oglada z daleka, bywa ciekawe na wakacjach.
    Zyc z tym na codzien – nie, dziekuje.

  13. W Polsce żyję kilkadziesiąt lat i nie wiem, o czym pan Hartman pisze, nie pojmuję. Pan Hartman pisze o innej Polsce, jakiej nie znam. Tu żyjemy sobie wszyscy razem: wierzący, niewierzący, byli komuniści i ci, co z nimi walczyli, byli zomowcy i ormowcy oraz milicjanci, klerykałowie, antyklerykałowie, pisowcy, eseledowcy, ludowcy, konfidenci, peowcy. Ci, co mają dzieci ochrzczone, i ci, co nie mają, wyznawcy Jehowy – żyjemy tu sobie razem i żyć będziemy, no, chyba że pan Hartman zdobędzie władzę i nas poróżni na amen…

    A, straszenie PiS-em zakończyło się zwycięstwem PiS-u, do czego pan Hartman mocno przyłożył rękę…

  14. zaprzaniec
    24 lutego o godz. 6:01

    Odczep się od Niemców, Rosjan i Austriaków. Przez ponad sto lat zaborów i dwie wojny światowe wzbogacali Polskę, hojnie i altruistycznie ją obdarzali, nie mordowali niewinnych Polaków, a Hitler nawet nakazał tak rozbudować Warszawę, by była piękniejsza od Berlina…

    Czep się lepiej złodziejskiej, nacjonalistycznej i żebraczej natury Polaków.

  15. Właśnie o takie wpisy upominałem się na tym blogu dokładnie 4 lata temu, czyli w komentarzach do pierwszego marcowego wpisu roku 2012.

    Izrael znam tylko z mediów ale przeczuwałem i dalej przeczuwam, że Polska jest na podobnej trajektorii religijno-politycznej.

    Chciałbym tylko, aby znalazła się na zbliżonej do Izraela jeżeli chodzi o rozwój nauki, techniki, przemysłu, własnej innowacyjności i stopnia zintegrowania ww. pól z centrami nauki i przemysłu w UE oraz w USA..

  16. Wpis-analiza różnic i podobieństw między polskim katolicyzmem a izraelskim judaizmem (jako religii, jako podglebia kulturowego, jako wzorców zachowań, w tym organizacyjnych, relacji w rodzinie, itp.) oraz ich potencjalnego wpływu na innowacyjność gospodarki obu państw byłby dla mnie bardzo ciekawy.

  17. Szanowny panie Redaktorze,
    panska diagnoza napawa optymizmem jesli chodzi o przyszle wlaczenie
    Wojewodztwa Jerozolimskiego do Wielkiej Rzeczypospolitej.
    Po takim polaczeniu Zydzi mieliby swoja wymarzona Judeopolonie a Polacy
    wymarzone terytorium zamorskie (tu klania sie przedwojenna Liga Morska i Kolonialna).
    Mialoby to z pewnoscia barzo pozytywny wplyw na rozwoj polskiej floty oraz odbudowe przemyslu stoczniowego. Ulatwiloby to tez wspolna obrone zarowno
    przed Moskalami jak i Saracenami zalewajacymi ostatnio Europe.

  18. Bardzo prowokacyjne porównanie 😛 pozdrawiam

  19. Panie Janie,
    Wszystkie dzwony biją: bim, bam, bom!
    Wszystkie dzwony biją: bim, bam, bom!
    Rano wstań, bim, bam bom!
    Słowem wydaje mi się, że Pana liczne komentarze świadczą o tym, że nie jest Pan do końca rozbudzony, zwłaszcza intelektualnie. Nie wiem jak było przed wojną, ale dzisiaj Polaków od Żydów dzieli wielka przestrzeń, tak geograficzna jak i mentalna. Chyba aktualnie niedużo mamy wspólnego. Być może to jest nienormalne jest podobne, ale i tak wariat żydowski i polski, to zupełnie nie to samo. Natomiast co mnie bardzo cieszy z Żydami polskimi mamy bardzo dużo wspólnego i trzeba powiedzieć, że odwrotnie proporcjonalnie do swojej liczby, mają oni sporą rolę w naszym społecznym życiu, nawet jeśli ich osobiście nie znamy.
    Natomiast jeśli chodzi o PiS i Kościół a Polska liberalna, to wcale nie uważam, że narracja GW, czy też Polityki, w Polityce osobiście Pana jest trafna. Od lat bowiem obserwuje, jak państwo mocno zepchnęło obywatela do sytuacji w której jest bezradny, bowiem nawet nie może wyartykułować swojej krzywdy, że jest skrzywdzony, a co dopiero dochodzić zadośćuczynienia czy w ogóle prawa. Tak więc prawo tradycyjnie nie liczy się u nas, a rozwiązania siłowe jak najbardziej. Stąd ta niezwykła brutalizacja życia w Polsce. Oczywiście można powiedzieć, że PiS teraz chce zagrozić sędziom, adwokatom, profesorom i urzędnikom oraz dziennikarzom, ale zaraz potem zastraszy zwykłego człowieka. Myślę, że nie musi, bowiem rozsądny człowiek to jest taki który zdaje sobie, że w tym układzie niewiele może. I w związku z tym jest mu obojętne, czy niewiele będzie mógł, pod rządami liberalnymi, czy kato-prawicowego zamordyzmu. Przejście człowieka nic nie znaczącego spod rządów liberalnych do narodowych znane jest u naszych bratanków, jako orbanizacja. Tzn. wszystko jest jak było tylko zarabia pieniądze kto inny… Jedno jednak jest gorzej, raz zdobytej władzy prawica w praktyce nie oddaje i odda, dopóki lewica, albo liberałowie nie zaproponują człowiekowi nic nie znaczącemu, realną zmianę, a realna zmiana, polegać może tylko na jednym, aby zaczął coś znaczyć i z tego czerpał nawet jakąś satysfakcję i samo-szanował się dzięki temu, choć trochę.

  20. „Cały Izrael zostanie otoczony murem. Premier Beniamin Netanjahu zapowiedział budowę muru wzdłuż całej granicy państwa żydowskiego. Ma oddzielić raz na zawsze Izrael od „dzikich bestii”, jak mówi premier, mając na myśli Palestyńczyków oraz obywateli sąsiednich państw arabskich”.

  21. @snakeinweb
    „Jak Pan się pogodzi, że ludzie są różni i że wszyscy mają równe prawa w kształtowaniu swojego otoczenia i państwa, to może się Pan poczuje nieco lepiej i wolniej, również obok modlących się katolików i rabinów.”

    Ale to właśnie- pogodzenie się- jest nienożliwe dla pana profesora.

  22. Dobrze. Napisal pan o podobienstwach miedzy Izraelem i wspolczesna Polska. No to spojrzmy teraz na roznice i naprostujmy troche bledow:
    1. Urzedy stanu cywilnego w Izraelu jak najbardziej istnieja i udzielaja slubow cudzoziemcom jak i Zydom deklarujacym ateizm tudziez wyznanie inne niz Mojzeszowe. Zydzi zarejestrowani jako wyznawcy judaizmu slub cywilny rzeczywiscie moga wziac tylko ‚za granica’ (pisze sie osobno panie profesorze)
    2. Zydzi zarejestrowani w gminach wyznaniowych jako wyznawcy judaizmu moga brac slub tylko koscielny, ktory w momencie uzyskania ma moc slubu cywilnego. Wyobraza pan sobie ten pisk michnikowego salonu oraz wlasne protesty gdyby podobny porzadek probowano wprowadzic u nas?
    3. My, Polacy, potrafimy jeszcze dystansowac sie od swoich pogladow politycznych. Gdy w towarzystwie, przy stole, siedza zwolennicy PO i PiS to owszem, jest dyskusja, ale nikt nie rzuca sie na drugiego z nozem ani – przygwozdzony argumentami strony przeciwnej – nie wychodzi obrazony z goscinnego pokoju. W Izraelu jest to dzis bardzo trudne.
    4. Polska nie przypina kolka do nosa najpotezniejszemu panstwu swiata i nie decyduje o jego polityce.
    5. Polska nie domaga sie od Zydow zaplaty 65 miliardow USD ‚za holocaust’ chociaz, biorac pod uwage udzial Zydow w tworzeniu nazizmu i w holocauscie, mialaby do tego lepsze moralne prawo niz Izrael w stosunku do Polski.
    6. Polacy nigdy nie wyrzadzili Zydom zadnej krzywdy. Przeciwnie, gdy w zachodniej Europie szalaly wojny religijne i przesladowania, pozwolono im osiedlic sie u nas i zyc w spokoju. Po odzyskaniu niepodleglosci w 1919 raczkujace Panstwo Polskie znalazlo u siebie miliony Zydow, uchodzcow przed carskimi pogromami albo przed bolszewizmem, ktorym nadano obywatelstwo, otoczono ochrona prawna a nawet udzielono pewnej autonomii (wlasne szkoly gdzie uczono w yidysz). W zamian dostalismy zydokomune potem rozne odpadki ludzkosci jak Mazowiecki, Kuron, michnik, Bartoszewski czy geremek.
    7 W Europie znajdzie pan cala mase politykow pochodzenia zydowskiego, ktorzy w zdecydowanej wiekszosci propaguja poglady silnie lewicowe, internacjonalistyczne, globalistyczne, libertynskie oraz preferujacy wolnosc obyczajowa, genderyzm i ograniczenie moralnych zakazow. Ale to jest na uzytek zbajerowanych, zeswieczczonych , zlaicyzowanych zachodnich spoleczenstw bo u siebie, w Izraelu, wola oni miec panstwo wyznaniowe i silny wplyw kosciola nad wladze cywilne. I niech pan zauwazy, ze zaden z tych zachodnioeuropejskich Zydow nie protestuje przecowko izraelskiemu porzadkowi. Wola rzucac sie do gardla Rydzykowi albo zespolowi redakcyjnemu ‚Niedzieli’

    Czy wyobraza pan sobie zaby Polacy przejeli nagle wladze w Izraelu i zaczeli ten narod gnebic jak rozni Mince, Bergmany czy Zambrowscy? Czy wyobraza pan sobie polskiego sedziego w Telawiwie, ferujacego wyroki jak Krwawa Dolores Wolinska czyli ‚gnida’ (w tytule filmu pominieto niestety dwie pierwsze litery tego przydomka).

    Zydzi, temat emocjonujacy i ujety nieortodoksyjnie przez zazydzony tygodnik Polityka. Dlaczego? Czyzby trzeba bylo czyms odwrocic uwage publiczna od sprawy Bolka.?

  23. Jacek, NH
    24 lutego o godz. 13:29

    Takie wolskie katole jak ty pewnie też by się z chęcią odgrodziły od Polski i świata w ogóle.

  24. To było kiedyś państwo niezwykle rozwinięte kulturalnie. Jakieś 3000 lat temu…

  25. Jacek, NH
    24 lutego o godz. 1:21
    24 lutego o godz. 13:29
    Ty, Jacek, NH – zmień swój nick na Matkę Kurkę, bo jego obrzydliwymi, antysemickimi wypocinami zaśmiecasz od miesięcy blogi Polityki. Co ty tu robisz w ogóle pajacu?

    Prezes z tobą

  26. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi!

  27. Panie profesorze Hartman,

    niech sie Pan o Izreal nie martwi. Z takimi problemami jakie ma, radzi sobie calkiem dobrze. Zyczylbym Polsce takich sukcesow w nauce i technice. Rowniez, to o czym wspomnial @andsol: braku tego ponuractwa, utyskiwan i narzekan. Kiedy Polacy spotykaja sie wiadomo, ze beda narzekac w swojej rozmowie. Izraelczycy chlubia sie sukcesami swoich rodakow. A w Kraju, wystarczy jako przyklad ta cala historia paskudna z kwiatami w sprawie prez. Lecha Walesy.
    Jedno jest tez pewne, ze Polacy sie skarza i to juz od wielu dziesiecioleci, ze Zydzi psuja Polsce reputacje w swiecie. Nie ma juz tych Zydow, jak ow kolo jafskiej bramy, ktory
    w wierszu Slonimskiego pytal: „czy ogrod Saski jest jeszcze? Ciagle taki samy?”.

  28. Szanowny Panie profesorze!
    Zatkało mi dech! Gratulacje!
    Pozwolę sobie wspomnieć tylko jeden z tematów rozmów alkoholowych w towarzystwie: Dlaczego ponad połowa listy noblistów to ludzie o żydowskim a nie polskim pochodzeniu i to Polska kupuje drony w Izraelu a nie odwrotnie? Nie wspominając już nawet stanu kont bankowych.
    Jeden Adolf uważał, że oni to mają w genach a jedynymi nadludźmi może być tylko rasa germańska. I podjął kroki. Tyle, że to myślenie rasistów. Nam pozostaje analiza zachowań społecznych.
    Od dawna wiadomo, że sukcesy odnoszą ci, których się uważa za gorszych i muszą się dwa razy więcej napracować by zdobyć uznanie. Jak ostatnie sukcesy osób pochodzenia tureckiego w Niemczech.
    Co by oznaczało, że polska jaśniepańska mentalność z pretensjami i z pogardą dla pańszczyzny, raczej do sukcesów nie prowadzi. A dla tych ostatnich sukcesem nie są wyniki pracy tylko uznanie szlachectwa. Wystarczy przyjrzeć się nowej dworkowej architekturze nowobogackich. Nawet minister Sikorski nie wytrzymał bez dworku. W sumie „elity” i władza dają świadectwo. Czyli zabory i wygnanie to nie to samo?
    A jak Pan to widzi?

  29. Tytuł artykułu antysemicki a treść jadowicie antysemicka. Der Sturmer by się nie powstydził, tym bardziej że już w pierwszych zdaniach mamy nie tak delikatne porównanie Żydów polskich do choroby zakaźnej. Prawda, Goebbels był tam pierwszy, ale przyjemnie sobie przypomnieć. Zrozumiałe że większość porównań w tym wywodzie jest jawnie nieprawdziwych i opartych na negatywnych stereotypach. Wątpię czy pan Hartman ma rzetelne źródła informacji o Izraelu, bo na jego blogu są tylko stereotypy przeważnie negatywne. Nie można zresztą się dziwić bo taka jest tradycja polska. Od negatywnych stereotypów w odniesieniu do Żydów od negatywnych stereotypów w odniesieniu do Izraela. Jeśli w dzisiejszej Polsce taki blog nadaje się do druku, współczuję resztkom Żydów w Polsce. Na szczęście mają dokąd uciec.

  30. felieton cool , tyle ze to jest taka kolorowa pocztowka , bylem widzialem , Zydzi sa uroczy , , nic z tych rzeczy o ktorych pisze maestro H. Ale oczywiscie ze tacy sa , wazne ze nie dla mnie .

  31. @ alez ozzy, przeciez Autor pisze o tym, ze Izrael jest panstwem wyznaniowym i daje tego przyklady, obawiajac sie, ze Polska jest lub dazy do tego samego, a nie podwaza sukcesow o ktorych ty wspominasz.

  32. No super,, nigdy nie myslalem ze PiS tak przypali tylek polskiej lewicy ze ta zacznie straszyc ludzi Izraelem.

    – tyle ze w Izraelu (co autor wspomina tylko jak z przypadku) jest odkad wyzwolono teren Palestyny z pod Otomanow (to Turcy nie producenci mebli) jest nieustanna wojna bo muzulmanom za nic nie chce wejsc do glowy ze to Zydzi piersi pilnowali w Hebronie grobu Abrahama… ze to na Zydowskiej bibli (Tora) zbudowany jest Koran i Chrzescijanska Biblia – ze wogole wszystkie mono religie zaczely sie od judaizmu.

    – wracajac jednak do artykulu Pana Hartmana jest mi dosc ciezko zadecydowac co Pan H. chcial powiedziec.

    a) przestraszyc zgraje PiS’owskich antysemitow ze sami sa podobni do Zydow

    b) dowalic Izraelowi, a PiS i Polska to tylko pretekst, gdyby Pan Hartman od poczatku zaczal pisc o Izraelu zapytano by – Szanowny Panie czy Polska nie ma juz zadnych wlasnych problemow?

    c) czy tez zaplantowac u polskiej demokratycznej lewicy BDS’owski antysemityzm – gdyz ta z posrod niewielu na swiecie jest od czasow marca 1968 w wiekszosci filosemicka.

    e) dlaczego siegac do dalekiego Izraela ktory jest od swojego na-nowo powstania w stanie stalej wojny z zasiadami a nie do zgola identycznej sytuacji Wegier. Dlaczego nie porownywac Polski i Wegier?

  33. Jestem boleśnie rozczarowany powierzchownością pańskich wywodów, Profesorze. Tego typu dywagacje, jakie Pan nam tu zaserwował, mogą snuć i snują osoby bez tytułu naukowego. Spodziewałem się po Panu głębszej refleksji.
    Z tego, co przeczytałem, wynika niezbicie jedno, że mianowicie postanowił Pan usankcjonować swoim autorytetem antysemityzm polski w jego antyizraelskiej postaci. Podobnie, jak Bolesław Szenicer zapragnął przyjaźni niejakiego Leszka Bubla, a Wildsteinowie – przyjaźni polskiej prawicy, Pan stanął w jednym szeregu z tymi, co zapragnęli się przypodobać lewicy. Wszak to takie trendy, żeby pluć Izrael i zyskać sympatię żydożerczych środowisk „Solidarnych z Palestyną”.
    Tylko że spóźnił się Pan o ćwierć wieku. Rzeczywistość jest dziś znacznie bardziej złożona, niż w Pańskich płaskich wywodach. Owszem, wśród fejków i hejtów nadal można znaleźć komentarze, które Pan cytuje jako swoje, łącznie z zarzutem „judaizacji Polski”, ale one teraz nie stanowią już intelektualnej pożywki, ani nie opisują złożoności zjawisk. Są zaledwie plemienną mantrą polskich faszystów. Na przykład w wypowiedziach Stanisława Michalkiewicza, który nie odbiega głębią swoich analiz od pańskich, a który kilka dni temu został zaproszony do telewizji narodowej w charakterze eksperta. Czyżby w ramach postępującej judaizacji?
    W każdym razie jest Pan już teraz swojakiem dla pisowskiej gawiedzi, opluwając Izrael i posądzając swoich rodaków o demoralizację szlachetnych polskich obywateli. Przewrotne i kiepskie. W pogoni za poklaskiem zagubił Pan dotychczasową odpowiedzialność za słowo. Na pańskim miejscu bym się zawstydził.

  34. Gratuluję odwagi, Profesorze.
    Analogii jest bardzo dużo. PiS nie ukrywa, że chce wychować „nowego” Polaka. Przygotowuje tak zwaną „obronę terytorialną”, sympatyzuje z kibolami. Czy nie przypomina to Betaru?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bejtar
    https://www.youtube.com/watch?v=eOnP3JvJhAk
    Pisowski rząd zamierza tropić i wsadzać do więzienia defamatorów szkalujących dobre imię Polski. Analogia wyraźna:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Anti-Defamation_League
    W wychowaniu „nowego” Polaka ma pomóc program czczenia własnych bohaterów i męczenników. Budowanie syndromu oblężonej twierdzy. Izraelskie ministerstwo oświaty służy gotowymi wzorami:
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,136528,15420182,Serdecznie_witamy_w_Auschwitz.html

  35. @andsol, to zależy na jakiej ulicy się znajdziesz. Niektóre bywają wrogie a nawet niebezpieczne.
    Oczywiście słońce i temperament południowców robią swoje. Duże znaczenie ma też pewnie mobilność Izraelczyków otwierająca ich na kontakty z innymi.
    Generalnie Izraelczycy są przyjaźni. Z wyjątkiem służb granicznych, celnych. Tam potrafią przypominać najgorszych komunistycznych pograniczników.

  36. A cóż to za dziwne opowiadanie, że Polacy nigdy nie wyrządzili krzywdy, jak wyrządzili. Komu się dało zgodnie z naturą ludzką wyrządzaliśmy. A na koniec jeszcze Pan Andrzej Gąsiorowski do Polski po przedawnieniu oscylatora gotówkowego wrócił i opowiada w TV Polska, że Polacy go jednak na koniec pozbawili majątku z biznesu, który założył i prowadził w Polsce. I to nie jest żart, lecz rzeczywistość. Dawno już nie jest w Polsce aktualny kawał jak Jasio przychodzi do księdza i mówi: „Księże proboszczu, oszukałem żyda, czy to grzech? A Ksiądz proboszcz mu odpowiada nie dziecko: to prawdziwy cud!” No, cóż tych prawdziwych cudów tych było w XX wieku tak dużo, że przestało być to dla wszystkich śmieszne. I m. in. o tym pisuje od czasu do czasu Jan Tomasz Gross.

  37. Czego sie nie dowiemy z wywodow profesora Hartmana:

    – Nie dowiemy sie na przyklad, ze zly i niedobry Izrael tylko w tym stuleciu (tzn od roku 2000-go) otrzymal jak dotad osiem „naukowych” nagrod Nobla. Szescioro Zydow z Izraela uhonorowala szwedzka Akademia Nauk nagroda Nobla z chemii. Jeszcze dwoch Izraelczykow otrzymalo w tym samym czasie nagrode Nobla z ekonomii. Jeden z nich (Hurwicz) musial wyniesc sie z Polski jeszcze przed wojna – uciekac przed gettem lawkowym i zasada „numerus nullus”.

    Ilu Polakow uhonorowano „naukowym” Noblem (fizyka, chemia, medycyna, fizjologia) w ciagu ostatnich piecdziesieciu lat? Albo w ciagu ostatnich stu lat? Ilu noblistow wydaly polskie uczelnie? Jesli Pan Profesor Hartman nie zna odpowiedzi, to mozna podpowiedziec: Zero. Zadnego. Oczywiscie slyna w swiecie profesorowie z PAN tacy jak profesor Jasiewicz („Zydzi sami sobie winni” w kontekscie Zaglady) – ale dziwnym trafem jakos sie to nie przeklada na Noble czy na eksportowe sukcesy.

    CZego jeszcze sie nie dowiemy z uczonych wywodow Pana Profesora Hartmana?

    Nie dowiemy sie, ze do siedmiu czlonkow klubu kosmicznego (wlasne satelity na wlasnych, wlasnej produkcji rakietach nosnych) malenki Izrael dolaczyl jako osme panstwo juz w roku 1988. Siedem pierwszych czlonkow klubu kosmicznego to oczywiscie (w kolejnosci chronologicznej) ZSRR, USA, Francja, Wielka Brytania, Japonia, Chiny i Indie. A jako osme panstwo – zly i niedobry Izrael, ktory zreszta w efekcie rozwinal doskonale prosperujacy przemysl kosmiczny. Niedawno sloneczna Italia kupila w Izraelu szpiegowskiego satelite za – bagatela – trzy czwarte miliarda dolarow.

    Zly i niedobry Izrael nie posiada wprawdzie takich tradycji w zakresie wyzszego wyksztalcenia jak dajmy na to Uniwersytet Jagiellonski (istnieje w koncu zaledwie od 48-go roku), ale za to az trzy izraelskie uczelnie (politechnika w Hajfie, Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie oraz Instytut Weizmanna) figuruja w pierwszej setce szanghajskiego rankingu uczelni w dziedzinie nauk scislych („science”). A ile polskich uczelni w tej pierwszej setce? Ano okragle zero. A w drugiej setce? Takie samo okragle zero.

    Szanownemu Panu Profesorowi Hartmanowi (oraz redakcji „Polityki”) nalezy zalecic aby raz-dwa powyrzucali wszystkie urzadzenia z napisem „Intel Inside”. Polowa projektow powstaje w Hajfie (m in Skylake i Sandy Bridge), co trzeci procesor jest wyprodukowany wlasnie w tym zlym i niedobrym Izraelu. Intel Israel jest najwiekszym cywilnym eksporterem w tym kraju, eksportuje za cztery i pol miliarda zielonych rocznie. Witryna „Electronic Intifada” zaleca bezwzgledny bojkot („The Nakba, Intel, and Kiryat Gat”). Nie zamierza „Polityka” przylaczyc sie do bojkotu? Zastapic zle i niedobre, syjonistyczne procesory Intela polskimi, krajowymi wyrobami („dobre bo polskie”)? Serdecznie zachecamy! Polska na pewno produkuje lepsze procesory – w koncu posiada uniwersytety pamietajace czasy krolowej Jadwigi…

    A tak serio – to proby nafa.. strygowania na Izrael i tak Szanownemu Panu Profesorowi wiele nie pomoga. Jakby co do czego to pojechalibysmy jednym pociagiem. Nie mialoby znaczenia, ze Pan Profesor zywi takie sluszne i postepowe poglady.

    Tak czy owak – jak Polska bedzie wysylac rakiety i satelity w przestrzen kosmiczna, sprzedawac satelity i procesory za dobre pieniadze i kasowac kolejne „naukowe” Noble – to bedzie mozna doszukiwac sie podobienstw. Na razie gratulujemy sukcesow w eksporcie tak zaawansowanych technologicznie produktow jak jablka, ziemniaki, europalety i nawet wersalki.

  38. Czytałam z rozbawieniem. A rzadko mi do śmiechu od czasu dobrej zmiany. Lubię Pana blog.

  39. ***
    Dla czytelnikow niezorientowanych badz zbalamuconych tekstem pana Profesora polecam lektura stronic internetowych (j.ang.)
    http://www.algemeiner.com
    http://www.tabletmag.com

    (kopalnia wiedzy o historii Zydow, Izraela, nauce i technice, kulturze)

  40. Professor H. blew the shofar and all the incensed (pissed off) Jews are rushing in. The Anti-Defamation League always watching, always on guard.
    Comparing Poland to Israel… Herr Professor… Not a good idea.

    Vertigo
    rhyme-himey zulu slime

    ozzyasz. Nie jestes Polakiem, w Polsce nie pracujesz, nie mieszkasz, nie placisz podatkow, co cie Polska obchodzi? Zyjesz million miles away from Israel, a jeszcze dalej od Polski, na konto frajerow-podatnikow lub/i jakiejs Lauder Foundation.
    Qué es tu problema?
    Siedzisz dniami i nocami w tym waszym jakims Chabad Bazaar, rozdzierasz/-cie szaty mendzac o antysemityzmie wszystkich, patrolujesz internet i szukasz byle okazji by wylac z siebie nienawisc. Czy mam cie, maly zakompleksiony Zydzie, zacytowac?
    Co Polacy robia i jak mowiac wprost, maly zakompleksiony Zydzie,
    it’s none of your f*cking business. Stay away, get it! Just sit there in that Chabad Bazaar or whatever, grow and nursed your very own hemorrhoids.

    Wiszniewski, przedstawiciel The Anti-Defamation League na Galicje. Jakie piekne polskie nazwisko, choc podejrzewam, ze pochodne od Kirschbaum. Jezyk ob. Wiszniewskiego do zludzenia przypomina jezyk ozzyasza. Czy jestescie w kontakcie? Korzystacie z tej samej ksiazeczki, slownika wydanego nakladem The Anti-Defamation League (honorary donors; Soros, Lauder Foundation)? Hmm..,?
    Kilka wyrwanych ze „slownika” cytatow;
    gawiedz pisowska, plemienna mantra polskich faszystow („dobry” Polak to kochajacy Zydow Polak – zly Zyd, to Zyd kochajacy Polske), zydozercze srodowiska „Solidarnych z Palestyną” („dobry” Polak to Polak nienawidzacy Palestyne), etc. You get the picture.

    vera „And the waitress is practicing politics”
    Cyt.: ” … polska jaśniepańska mentalność z pretensjami i z pogardą dla pańszczyzny, raczej do sukcesów nie prowadzi.”
    Prowadzi, prowadzi – Zloty Wiek Kultury Polskiej, tj. Najjasniejszej Rzeczpospolitej, „jasniepanskiej”, bez udzialu Zydow.
    Cyt.:” …Dlaczego ponad połowa listy noblistów to ludzie o żydowskim a nie polskim pochodzeniu…”
    Droga Vero, pracownico gastronomii publicznej, dlaczego wiekszosc chlopcow w NBA to 2.5 metra Negros, dlaczego Madam Curie nie jest polska noblistka tylko francuska, dlaczego Israel cala technologie reprodukuje z amerykanskiej, dlaczego kupuja Sliwowice z Polski, dlaczego nie pracujesz… Pytania, pytania… Po co sie upijasz „pejsachowka” zamiast dobrze zmrozona Zubrowka.
    Osobiscie, bardzo lubie wszelkich bogatych; to oni daja zatrudnienie, to oni budowali i buduja miasta, sale koncertowe, teatry, stadiony, etc. Tak bardzo lubie ludzi bogatych, natomiast nie znosze ubostwa jezykowego, umyslowego, osobowego, etc.

    jedwabny. A my to, a my tamto, a my tego i owego. A ty jak byles tak i jestes malym, przezartym nienawiscia watpliwego pochodzenia Zydem.

    On the sound of shofar; all of you persecuted and discriminated Jews – come round, get around…
    Oy gevalt!

  41. @radzilowJedwabne, doskonale ilustrujesz tezę Profesora. Z takimi problemami to do specjalisty. Tutaj nikt nie pomoże.

  42. @Pankracy uskarza sie: ” Izraelczycy są przyjaźni. Z wyjątkiem służb granicznych, celnych. Tam potrafią przypominać najgorszych komunistycznych pograniczników.”

    Okropne. Straszne. A co najgorsze – inne kraje jakos nie moga zrozumiec, ze Izrael jest taki zly i niedobry. I u wrednych syjonistow kupuja rakiety, latajace radary – systemy wczesnego ostrzegania, unikatowe lekarstwa – za miliardy zielonych. Tylko zera migaja:

    „Indie wybrały Spike

    Władze Indii postanowiły kupić ponad 8 tysięcy izraelskich ppk Spike za pół miliarda dolarów. Rywalizację przegrały Stany Zjednoczone oferujące pociski Javelin

    Kontrakt na dostawę ppk Spike ma być wart 32 mld rupii, czyli ok. 525 mln USD (1,75 mld zł). Dostawy mają objąć 8356 pocisków i 321 wyrzutni. Głównym kontraktorem jest Rafael Advanced Defence Systems.”

    Dziw bierze, ze ci Hindusi jakos nie chca zrozumiec, ze w Izraelu jest „apartheid” i „rasizm”. I ze wlasnie w zlym i niedobrym Izraelu robia zakupy za ciezka forse:

    „Wodowanie INS Kolkata, pierwszego z 3 okrętów tego typu. Jednostki o wyporności 6800 t i długości 163 m będzie dysponowała mieszanką wyposażenia rodzimego, izraelskiego i rosyjskiego. IAI oraz Elbit dostarczają radary oraz systemy walki radioelektronicznej. Okręt został również przystosowany do użycia pocisków przeciwlotniczych Barak II. ”

    „Marynarka wojenna Indii przeprowadziła serię testów z użyciem pocisków przeciwlotniczych Barak 8. … ” „Według indyjskich mediów, do końca miesiąca rząd w New Delhi zatwierdzi zakup dużej partii uzbrojenia produkowanego przez przedsiębiorstwa izraelskie. Jego wartość szacuje się na 3 mld USD. Kontrakty miałyby zostać zawarte podczas wizyty premiera Indii Narendry Damodardasa Modiego w Izraelu…. . .. Plan zakupów Indii w Izraelu obejmuje m.in. 164 zasobniki obserwacyjne i laserowego wskazywania celów Litening-4 dla samolotów Su-30MKI i Jaguarów oraz 250 zestawów Spice służących do przekształcania bomb konwencjonalnych w precyzyjne. ”

    Ja mysle, ze to oburzajace – wladze Indii zupelnie nie chca zrozumiec, ze „syjonistow” nalezy „bojkotowac”, bo tam u nich panuje „rasizm” i „apartheid” i w ogole jest zle i niedobrze. Malo tego – wladze Bulgarii tez nie chca takich oczywistych rzeczy rozumiec. I zapraszaja do siebie – o zgrozo – izraelskich inwestorow:

    „Bulgaria offers „huge” investment opportunities to Israeli businesses, Prime Minister Boyko Borisov has said.

    Borisov is on a visit to Israel and is set to meet officials later on Thursday.

    Agriculture, the defense industry, telecommunications and electronics are only a few of the areas where much potential is yet to be tapped on, Focus News Agency quotes him as adding at a meeting with the Bulgarian community. He also paid a visit to Ramalla to meet officials of the Palestinian Authority on Wednesday.

    „Come and the whole region is at yord diposal to work there,” he has also urged investors, noting Bulgaria is an appropriate place to set up logistics hubs.

    In his words, relations between Bulgaria and Israel are „more than friendly”.

    – See more at: http://www.novinite.com/articles/173276/Bulgaria's+PM+Woos+Israeli+Investors#sthash.ntPEpUjB.dpuf

    To zupelnie okropne. Czemu Hindusi ani Bulgarzy nie chca zrozumiec, ze „syjonisci” sa zli i niedobrzy? Ciezko cos z tym zrobic. Taka na przyklad Szwajcaria wybulila wlasnie dwiescie milionow zielonych na zakup izraelskich bezpilotowcow „Hermes 900”:

    „Ponad dwa miesiące po zatwierdzeniu przez parlament szwajcarski Federalny Departament Obrony, Ochrony Ludności i Sportu zakupił od spółki Elbit Systems 6 bezzałogowych statków latających Hermes 900 (Szwajcaria kupuje Hermesy 900, 2015-09-08). Wartość sprzętu szacowana jest ok. 200 mln USD (806 mln zł).”

    Ja mysle, ze @Pankracy – a takze kazdy, kto nie lubi „syjonistow” (ze szczegolnym uwzglednieniem tamtejszych pogranicznikow) powinien konsekwentnie zlych i niedobrych „syjonistow” „bojkotowac”.

    Na pewno sie strasznie przejma. Jak wiadomo, juz kiedys Wladyslaw Gomulka oglosil „bojkot”, zerwanie stosunkow dyplomatycznych i embargo. Po takim strasznym ciosie Izrael wlasciwie nigdy sie na dobre nie podniosl :-)))

  43. Radziłów
    1. Biedny Hurwicz – tak go w Polsce prześladowano, że na siłę mu nadano w roku 1938 stopień magistra prawa na Uniwersytecie Warszawskim.
    2. Bez pomocy Francji i RPA, to Izrael nigdy by nie wyprodukował ani broni jądrowej ani też rekiety zdolnej do wyniesienia na orbitę sztucznego satelity. A taka n.p. Korea Północna to doszła do tego samego samodzielnie.
    3. Komitet nagród Nobla to są przecież w większości Żydzi, a więc nadają oni te nagrody głównie Żydom. Czasami dostaną ją tacy osobnicy jak n.p. L. Wałęsa.
    4. Intel nie jest monopolistą jeśli chodzi o projektowanie i produkcję mikroprocesorów. Produkowano je zresztą w PRLu, ale zaprzestano na skutek tzw. transformacji.

  44. Podoba mi się artykuł ale jak zawsze do porównań trzeba mieć dystans i nie zaperzać się, coś się nie zgadza.

  45. Miało być, że coś się nie zgadza

  46. @Pankracy doszukuje sie analogii:

    „Pisowski rząd zamierza tropić i wsadzać do więzienia defamatorów szkalujących dobre imię Polski. Analogia wyraźna:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Anti-Defamation_League

    Trafil Pankracy jak kula w plot. Czy raczej jak lanca w „Tygrysa”. Anti-Defamation Legaue nie ma nic wspolnego z Izraelem. ADL to organizacja ktora powstala w Stanach Zjednoczonych w roku 1913-tym. To organizacja pozarzadowa, z definicji nie posiadajaca jakichkolwiek mozliwosci aby kogokolwiek „wsadzac do wiezienia”.

    Czy w Izraelu prawo pozwala aby kogokolwiek „wsadzac do wiezienia” za „szkalowanie dobrego imienia Izraela”? Oczywiscie nie. To po prostu wstretna bzdura, wymyslona napredce przez gostka podpisujacego swoje rewelacje ksywka „Pankracy”. W Izraelu ukazuje sie na przyklad wielkonakladowy dziennik „Haaretz”, ktory zajmuje sie glownie opluwaniem wlasnego kraju, jak np w artykule

    „It’s Time to Admit It. Israeli Policy Is What It Is: Apartheid”
    read more: http://www.haaretz.com/blogs/a-special-place-in-hell/1.671538

    No i co? No i nic. W Izraelu panuje wolnosc slowa – wiec wolno durnym, przepraszam za wulgaryzm, _dziennikarzom_ wypisywac brednie n/t izraelskiego „apartheidu”. Na tym wlasnie polega wolnosc slowa, ze wolno publikowc takze brednie. Nie wolno natomiast mordowac przypadkowych Zydow na ulicy, o czym dosc czesto przekonuja sie kolejni waleczni szachidzi, tuz przed spotkaniem z siedemdziesiecioma siedmioma hurysami.

    ” Budowanie syndromu oblężonej twierdzy. Izraelskie ministerstwo oświaty służy gotowymi wzorami:”

    Z ta „oblezona twierdza” to Zydzi oczywiscie przesadzaja. Wprawdzie szesc milionow Zydow poszlo nie tak dawno do gazu, ale przeciez slynny polski profesor Jasiewicz z PAN ustalil, ze „na Holokaust pracowały przez wieki całe pokolenia Żydów, a nie Kościół katolicki. I Żydzi z tego – jak się wydaje – nie wyciągnęli wniosków”. A takze – “Żydów zaślepia nienawiść i chęć odwetu”, “ Żydów gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, że są narodem wybranym”.

    Poza tym Arabowie wprawdzie cztery razy usilowali „zepchnac Zydow do morza” (1948, 1956, 1967, 1973) – ale cztery kolejne proby likwidacji Izraela i eksterminacji tamtejszych Zydow to przeciez jeszcze nie powod, zeby sie uwazac za oblezona twierdze. Zydzi sami sobie winni – gdyby nie pouciekali do Eretz Israel tylko rozplyneli sie w powietrzu albo w jakis inny sposob przestali istniec, to by tak bardzo nie przeszkadzali. A na Bliskim Wschodzie panowalby pokoj i dostatek – jak w Iraku czy w Syrii.

  47. Prowokacja intelektualna, żeby wnerwić PiS? Chyba nie warta ceny: gratuluję wpisania się w retorykę nazistowską! Nawet gdyby reszta wywodu była logiczna (a nie jest) i miała sens (a nie ma) to jego wymowa byłaby już skażona przez to co Pan pisze w pierwszym akapicie, a jest to czysty antysemityzm: „Nie wiem, czy choroby społeczne Izraela przywlekli tam polscy Żydzi czy też Żydzi sami zaszczepili je Polakom, gdy żyli jeszcze na tej ziemi. „. Jeszcze raz gratuluję przejęcia retoryki nazistowskiej i pis-owskiej („gorszy sort”, „gen zdrady”). Panie Hartmann czy Pan wie w ogóle co Pan wypisuje?
    Takie rzeczy można pisać z trzech powodów: głupoty, skrytej nienawiści, pychy intelektualnej.
    Z głupoty jako dzieciak wygadywałem różne rzeczy, czasami z niewiedzy nawet antysemickie (paradoks jak na kogoś pochodzącego z mieszanej rodziny), ale całe szczęście wychowawca szkolny tak mi zwrócił uwagę, że do tej pory pamiętam jak mi w pięty poszło. Jest Pan już dojrzałym człowiekiem, wykształconym więc głupota odpada.
    Daję Panu kredyt zaufania i założę, że nienawiść do Żydów Pana nie zżera.
    Zatem zostaje pycha, w pana wypadku intelektualna. Tak się Pan zachwycił swoim wywodem opartym na prostej paraleli i ideą sprowokowania PiS, że „pojechał” Pan, jak to młodzież mówi „po bandzie”. Człowiekowi o Pana statusie to nie uchodzi. Powinien się Pan wstydzić wypisywać takie jadowite bzdety. Mogę mieć tylko nieskromną nadzieję, że to co napisałem pójdzie Panu w pięty. A jak nie, to niech Pan nie przegapi kolejnej okazji do milczenia w kwestii Polski-Żydów-Izreala.

  48. A tytuł to już po prostu haniebny. Ewidentnie wrzuca Pan do jednego wora ideę judaizmu i państwowości Izraela. To dwie różne rzeczy (może nie diametralnie ale jednak) i naprawdę mam nadzieję, że nie muszę Pan tłumaczyć dlaczego.
    Jak się Pan czuje czytając popierające Pana komentarze antysemitów? Oprócz tego co się mówi, ważne jest jeszcze jak, gdzie i kiedy. Gratuluję ponownie i nieustannie wpisania się w antysemicką/nazistowską i pisowską retorykę. „PiS-oizacja Hartmana” to już komplet wrażeń do tego co się działo ostatnio w Polsce.

  49. @Hahaha …
    Czyli dokładnie to, co piszę: Pijacki bełkot dotarł do forum i chwali się Curie (bidula). I złoty wiek polskiej kultury po tym jak Żydzi i Niemcy zbudowali Polskę „murowaną”. Ale co tam, jaśniepanom żubrówka w głowie. Do porównywania z pejsa.. cośtam rozumku starczy. Języki się plączą i słowa mylą. Jak to po pijaku. I ten chichot podszczypywanej nastolatki.

  50. @Leonid twierdzi, ze

    „Komitet nagród Nobla to są przecież w większości Żydzi, a więc nadają oni te nagrody głównie Żydom. ”

    Bardzo mozliwe, ze w Polsce „wszyscy wiedza”, iz „komitet nagród Nobla to są przecież w większości Żydzi, a więc nadają oni te nagrody głównie Żydom.” Albo costam. Dziwnym trafem inne kraje jakos jeszcze tej cennej wiedzy nie posiadly – i dlatego reszta swiata uwaza, iz nagroda Nobla to najwyzszy dostepny zaszczyt i uhonorowanie za osiagniecia naukowe.

    Skad pochodzi informacja, ze „”komitet nagród Nobla to są przecież w większości Żydzi” – to tez zagadka. Najwyrazniej jacys wybitni specjalisci od zagadnien rozporkowo-rasowych, rasowo-rozporkowych tudziez narodowo-radykalnych doarli do skladu osobowego komitetu noblowskiego, sciagneli czlonkom komitetu spodnie i ustalili w tem sposob, ze „wiekszosc” to „Zydzi”. Na przyklad Olle Inganäs, Thors Hans Hansson czy Nils Mårtensson. W jakich okolicznosciach spece od zagadnien rozporkowo-rasowych dokonali swoich donioslych ustalen, tez sie latwo nie dowiemy.

    A Zydzi (nie tylko Izraelczycy) rzeczywiscie stanowia nieproporcjonalnie wysoki odsetek laureatow naukowych nagrod Nobla. Zeby bylo smieszniej i straszniej – czesto w roznych polskich zestawieniach usiluje sie tych Zydow klasyfikowac jako „polskich laureatow” (bo takich jakos dziwnym trafem brak). Dlatego lista „List of Polish Nobel laureates”

    List of Polish Nobel laureates

    zawiera na przyklad takie nazwiska jak Albert A. Michelson (ten od eksperymentu Morley’a -Michelsona). Michelson mial dwa latka, kiedy go rodzice wywiezli z owczesnego zaboru pruskiego do Stanow Zjednoczonych. Nikt w dziewietnastym stuleciu nie wiedzial, ze w niemal sto lat pozniej bedze tam Polska. Michelson nigdy po polsku nie mowil, nigdy w Polsce nie mieszkal, nigdy z Polska nie mial nic wspolnego. Ale oczywiscie figuruje jako „polski laureat nagrody Nobla”, zeby sobie statystyke mozna bylo poprawic.

    Podobnie Isidor Isaac Rabi – samo imie i nazwisko swiadczy rzecz jasna, ze to Polak z krwi i kosci. A tak naprawde to urodzony w tradycyjnej zydowskiej rodzinie pozniejszy laureat nagrody Nobla z dziedziny fizyki, Isidor Isaac Rabi zostal wywieziony z owczesnego zaboru autsro-wegierskiego jako niemowlak, cale zycie spedzl i cala kariere zrobil w Stanach Zjednoczonych, w Polsce nigdy nie mieszkal, z Polska nigdy nie mial nic wspolnego – ale to tez ” „polski laureat nagrody Nobla”. A jak! A jak ktos twierdzi inaczej – to zawsze go mozna na trzy lata do wiezienia za „zniewazenie Narodu Polskiego”. Albo za costam. A w ogole to kara ma wzrosnac do pieciu.

    Nie jest jasne, w jakim celu produkuje sie w Internecie (i nie tylko) „polskich aureatow Nagrody Nobla”, takich jak Michelson czy Isidor Isaac Rabi, skoro ta nagroda taka bezwartosciowa, beznadziejna i „zydzi” nadaja ja innym „zydom”.

  51. @Leonid (czyli @Kagan) dokonal odkrycia (czy raczej wynalazku)

    ” Bez pomocy Francji i RPA, to Izrael nigdy by nie wyprodukował ani broni jądrowej ani też rekiety zdolnej do wyniesienia na orbitę sztucznego satelity. ”

    Tak bardziej serio – to mozna co najwyzej spekulowac, czy bez pomocy zydowskich fizykow Stany Zjednoczone zbudowalyby bombe atomowa. Projekt Manhattan zostal wszczety wskutek listu Einsteina do prezydenta. Na czele projektu stal Oppenheimer. Fizycy, dzieki ktorym projekt zakonczyl sie sukcesem to Teller, Feynman, Perlman, Szilard, Ulam, Isidor I. Rabi, Segrè.

    A bez „pomocy” „RPA” to Izrael oczywiscie by niczego nie zdzialal. Przeciez wiadomo, ze RPA to prawdziwe mocarstwo w dziedzinie rakiet kosmicznych i rakiet w ogole. Dlatego RPA ma tak wiele sukcesow w w/w dziedzinie na swoim koncie. Na przyklad ten … albo ten tego …. mowiac szczerze, jakos nie jestesmy w stanie przytoczyc tych poludniowo-afrykanskich sukcesow i dokonan – ale na pewno byly doniosle.

    „Pomoc” „Francji” to jeszcze lepszy zart, zwazywszy iz juz prezydent de Gaulle nalozyl na zly i niedobry Izrael embargo, za kare ze wstretni syjonisci, zamiast dac sie „zepchnac do morza” i przestac istniec – podczas Wojny Szesciodniowej rozbily szalenie waleczne arabskie armie na drobny proszek. De Gaulle nalozyl embargo w roku 1967-ym. Izraelska rakieta „Shavit” i umieszczenie pierwszego izraelskiego satelity na orbicie to rok 1988-y. Najwyrazniej francuskie embargo stanowilo ogromna pomoc : -)))

  52. @Pankracy poucza:

    ” Z takimi problemami to do specjalisty. Tutaj nikt nie pomoże.”

    My nie mamy zadnych problemow. Problemy maja ludzie, ktorzy nas nienawidza i sa chorzy z wariackiej, ludobojczej nienawisci. Uzewnetrzniaja te wariacka nienawisc za pomoca napisow „zydzi do gazu” na scianach domow, przyspiewek „waszym domem Auschwitz jest” na stadionach pilkarskich i za pomoca „dowcipow” o „wartosci opalowej” Zydow:

    „Czym się rożni mały Żyd od dużego?
    – Wartością opałową.
    – Dużemu wystają nogi z pieca.
    – Duży dłużej się pali.”

    http://najlepsze.piwko.pl/zydzi.htm

    Problemy maja spece od cuchnacej, wariackiej nienawisci – bo ta nienawisc jezt zupelnie bezzebna. Bylaby przerazajaca – gdyby nie to, ze jest bezzebna. Zupelnie. W Polsce wszystkich razem wzietych Zydow nie starczy nawet na jedne porzadne „wydarzenia” (vide „wydarzenia kieleckie”, „wydarzenia w Jedwabnem”). A w Izraelu czy w NYC „wydarzenia” jakos sie nie wydarzaja. Proponenci widocznego na scianach domow hasla „zydzi do gazu” i spece od dowcipow o „wartosci opalowej” maja spory problem – aspiracje w wyrazny sposob rozchodza sie tutaj z praktycznymi mozliwosciami.

    @Pankracy jakos nie moze zajarzyc, ze nikogo nie bedzie w stanie odeslac „do specjalisty”. Za krotkie raczki…

  53. Piszą o was w Wikipedii, pod hasłami: „zorganizowana przestępczość żydowsko-amerykańska”, „żydowska mafia”, „Jewish Mob, Jewish Mafia, Kosher Mafia, Kosher Nostra, Undzer Shtik (Yiddish: אונדזער שטיק‎)”:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Jewish-American_organized_crime

    Wyszukiwanie frazy „polska mafia” nie daje żadnych rezultatów… Acha, przecież nie jest polska!

  54. „Chichot podszczypywanej nastolatki”. To było nieprzemyślanie.
    Nie chodzi o nastolatkę tylko służącą, dawniej chłopkę pańszczyźnianą a dzisiaj Ukrainkę. Wiza na trzy miesiące wystarczy żeby zajść w ciążę a potem won.. Dulszczyzna, Jaśniepanie.
    Kiedy świat buduje roboty do pomocy, Polski jaśniepan myśli o tyłku służącej. Pamiętamy aferę w TV. Nawet wielki Kopernik nie został biskupem bo za bardzo o tym myślał. Polskość?

  55. @Doktor Ewa posluguje sie prymitywnym klamstwem, twierdzac

    „Piszą o was w Wikipedii, pod hasłami: „zorganizowana przestępczość żydowsko-amerykańska”, „żydowska mafia”

    Jak jest naprawde?

    „Strony „Żydowska mafia” nie ma w Wikipedii. Możesz ją utworzyć… ”

    „Strony „Zorganizowana przestępczość żydowsko-amerykańska” nie ma w Wikipedii. Możesz ją utworzyć …”

    Zalecamy „utworzenie” wzmiankowanych hasel. Doradzamy uzupelnienie w/w hasel o mrozace krew w zylach szczegoly dotyczace Morela/Wolinskiej/Stefana Michnika (permutacje pomijamy), dotyczace „zydowskich zbrodniarzy z UB” tudziez „syjonistycznych zbrodniarzy” ktorzy „morduja palestynskie dzieci”. W/w haslami w Wikipedii na pewno przejmiemy sie bardzo anawet jeszcze bardziej.

    Moglibysmy osobie podpisujacej sie ksywa „Doktor Ewa” wyjasnic, kolo jakiej czesci ciala fruwaja nam dramatyczne wpisy „o Zydach” w polskojezycznej Wikipedii. Tyle, ze raczej nie wypada. Kwestie powyzsza (tj kolo czego fruwaja nam wpisy jak wyzej) pozostawia sie zatem jako cwiczenie dla uwaznego czytelnika.

  56. @Hahaha … hihihi … zadaje pytanie:

    „dlaczego Madam Curie nie jest polska noblistka tylko francuska”

    Madam Curie jest oczywiscie polska noblistka. Wylacznie polska. Wprawdzie jej uniwersyteckie wyksztalcenie i cala kariera miala miejsce we Francji, wprawdzie w Polsce byla zaledwie guwernantka, wprawdzie nigdy do Polski nie wrocila – ale to oczywiscie wylacznie polska noblistka. Nic z Francja nie ma wspolnego. Dziwnym trafem jako Maria Sklodowska-Curie figuruje wylacznie w polskich encyklopediach – ele na pewno te zagraniczne encyklopedie sa zle, niedobre i antypolskie. Na przyklad Britannica:

    „Marie Curie – Polish-born French physicist”

    Wydaje mi sie, ze prokuratura powinna wszczac postepowanie przeciwko EB za skandaliczny i antypolski sposob, w jaki Wielka Polska Uczona zostala okreslona per „French Physicist”. Toz to oczywisty przypadek Zniewazenia Narodu Polskiego, trzy lata wiezienia (a bedzie piec).

    I dziwi tylko, czemu nagroda Nobla to wielki zaszczyt, jesli sie po raz kolejny obnosimy z Maria Curie – a nic niewarta pseudonagroda, jesli mowa jest o osmiu od 2000-go roku naukowych nagrodach Nobla dla Izraelczykow. Jeszcze dziwniejsze, ze ZADEN Polak nie zalapal sie na naukowego Nobla w ciagu ostatnich stu lat. I ze ZADEN Polak i ZADNA Polka nie zalapal(a) sie na naukowego Nobla na podstawie prac czy badan prowadzonych na jakiejkolwiek polskiej uczelni.

    Ale zawsze mozna sobie samopoczucie poprawic robiac zestawienia „polskich lauretaow” i umieszczajac tam takich „polskich uczonych” Jak Michelson czy Isidor Isaac Rabi.

  57. Radziłów
    1. Czyżby Fermi był też Żydem? Ciekawe…
    2. RPA jest nawet dziś potęgą przemysłową, jedynym państwem świata, które wyprodukowało swoją własną broń jądrową, ale samo z niej zrezygnowało.
    3. Kto napadł razem z Izraelem na Egipt w roku 1956? Przypadkiem nie UK z Francją? Skąd się wzięły samoloty Mirage na uzbrojeniu izraelskiego lotnictwa? Od Panaboga może?

  58. Radziłów
    1. Zdecyduj się więc, czy Oppenheimer, Teller, Feynman, Perlman, Szilard, Ulam, Isidor I. Rabi i Segrè to byli Żydzi czy też nie? Przecież ty brzydzisz się zaglądaniem do rozporka tym wybitnym fizykom… 😉
    2. Kopernik zapewne po polsku nie mówił, podobnie jak Stefan Batory. I co z tego? Czy Isaac Bashevis Singer był według ciebie Żydem czy też nie? Przecież on nie pisał po hebrajsku! A co z Mieczysławem Biegunem? Polak to był czy też nie? Przecież nie mógł być on Żydem, jako że studiował on był prawo na Uniwersytecie Warszawskim, które to studia ukończył on w roku 1935, a więc jeśli był by on Żydem, to przecież ci wstrętni polscy antysemiccy nacjonaliści nie pozwolili by mu studiować prawa na przedwojennym, sanacyjnym UW, a tym bardziej ukończyć takowe studia! 🙂

  59. No więc antysemityzm, krytyka Izraela to antysemityzm, krytyka Polski to antypolonizm albo zdrada. Że mają więcej noblistów -nic dziwnego ,skoro każdy mężczyzna od 2 tysięcy lat musi umieć czytać, a naród od 4 tysięcy lat ma historię pisaną ,gdzie ceni się sprawność intelektualną . Artykuł jest oczywiście prowokacją łącznie z tytułem, ale coś w tym jest.Nigdy tam nie byłem, ale czytam dużo autorów i autorek Izraelskich, więc coś wiem o tym kraju. Czytam też autorów z diaspory, wielu ma jakiś problem , z tym co to znaczy być Żydem, jak zachować wierność religii czy obyczaju, jakie są granice asymilacji, czy jest w ogóle możliwa. Czasem może to być przykre zderzenie z rzeczywistością jak w marcu 68 r.

  60. @Kagan tzn @Leonid walnal

    „A co z Mieczysławem Biegunem? Polak to był czy też nie? Przecież nie mógł być on Żydem, jako że studiował on był prawo na Uniwersytecie Warszawskim, które to studia ukończył on w roku 1935, a więc jeśli był by on Żydem, to przecież ci wstrętni polscy antysemiccy nacjonaliści nie pozwolili by mu studiować prawa”

    Cos sie pofa.. strygowalo Kaganowi, jak zwykle zreszta. Do 1935-go roku jakas (niewielka) ilosc Zydow byla dopuszczana na wyzsze uczelnie, to byly jeszcze czasy zasady numerus clausus. Zasada numerus nullus zapanowala juz po 35-ym roku. Ani w koncu lat trzydziestych ani pozniej, w czasie wojny – praktycznie nikt Zydow za Polakow nie uwazal. Ten, przepraszam za wulgaryzm, _stosunek_ do Zydow nie zmienil sie po dzien dzisiejszy („Zydzi won z polskich stron”, „Polska dla Polakow”).

    „Czy Isaac Bashevis Singer był według ciebie Żydem czy też nie? Przecież on nie pisał po hebrajsku!”

    Singer, nagrodzony nagroda Nobla w dziedzinie literatury, pisal w jezyku jidisz. W Polsce nikt w ogole nie okreslal jidisz mianem jezyka. Zydow poslugujacych sie jezykiem jidisz odczlowieczano m in zaprzeczjac, iz uzywaja ludziej mowy – mowiono o nich, ze „szwargoca w zargonie”.

    Szwedzka Akademia Literatury jakos nie rozumiala, ze jidisz to „zargon” i ze „zydzi… szwargoca w zargonie”. Singer doczekal sie nagrody Nobla. Jak to wytlumaczyc? Wyjasnil juz Kagan wczesniej: „Sami Zydzi” przyznaja sobie nawzajem nagrody Nobla. Oczywiscie nie dotyczy to chalebnej listy Polskich Laureatow Nagrody Nobla, ze szczegolnym uwzglednieniem takich Wiekich Polakow jak Michelson czy tez Isidor Isaac Rabi 🙂

    „RPA jest nawet dziś potęgą przemysłowa”

    Superpotega. Szczegolnie w dziedzinie eksportu wirusa HIV oraz w zapadalnosci na AIDS. Poza tym ta „potega przemyslowa” ma dochod na lba o jedna trzecia nizszy niz Turcja. Wzmiankowana „potega przemyslowa” plasuje sie (jesli chodzi o dochod na lba) pare pozycji ponizej Kolumbii i Algerii. Ostatni hicior tej „potegi przemyslowej” to przerwy w pradzie.

    „Kto napadł razem z Izraelem na Egipt w roku 1956”

    Wstretni syjonisci. Zamiast pozwolic Arabom na to, zeby ich (syjonistow) „zepchnieto do morza” to, dranie jedne, dokopali Arabom. I to calkiem zdrowo i morowo. Az ZSRR i USA na spole musialy zagrozic paskudnym syjonistom bezposrednim atakiem. Dzieki temu Arabowie mogli sie solidnie dozbroic i zaplanowac nastepne „spychanie do morza”, tym razem w roku 1967-ym.

    ” Skąd się wzięły samoloty Mirage na uzbrojeniu izraelskiego lotnictwa?”

    Byly – i sie zmyly. Prezydent de Gaulle tak sie wnerwil faktem, ze wstretni Zydzi, zamiast dac sie Ostatecznie Rozwiazac – dokopali Arabom po raz kolejny, ze wprowadzil calkowite embargo na sprzedaz broni (w tym i samolotow) w roku 1967-ym. Coz zrobic – nie tylko de Gaulle sie wowczas wkurzyl. Gomulka tez nie mogl sie pogodzic z faktem, ze Zydzi nie dali sie „zepchnac do morza”.

    W jakis czas potem wredni syjonisci (ze tez kary na nich nie ma) zaczeli sami produkowac samoloty bojowe, najpierw Neshery, potem Kfiry. I juz wiele sie nie dalo zrobic, skoro sami produkowali samoloty. Jak juz te samoloty przestaly byc potrzebne, to je sprzedano innym krajom za dobre pieniadze (Argentyna, Kolumbia, Ekwador).

  61. radzilow(kłamstwo)Jedwabne

    No nie, kliknij sobie zapodany link, a zostaniesz przeniesiony do Wikipedii na stronę „Jewish-American organized crime” („zorganizowana przestępczość żydowsko-amerykańska), zaraz poczujesz się jak u siebie; same żydowskie świry i psychopaci: Bugsy Siegel, Meyer Lansky, Mickey Cohen, Dutch Schultz, Monk Eastman, Arnold Rothstein, syndykat Murder Inc. i te klimaty.

    A że nie po polsku? To chyba lepiej – treść dociera do wszystkich narodów, sława wszechświatowa gwarantowana!

    Polskie tłumaczenie plus powojenna oraz współczesna żydokomuna możesz sam zrobić, bądź pożyteczny, choć to materiał na grubą książkę, a nie na artykuł w Wikipedii…

  62. @Leonid vel @Kagan podzielil sie z czytelnikami cennym przemysleniem:

    „Kopernik zapewne po polsku nie mówił”

    … ale za to Wielkim Polakiem byl.

    A co sie tyczy ludzi, ktorzy w Polsce sie urodzili, po polsku mowili od urodzenia, w Polsce sie wychowali, Polske uwazali za kraj rodzinny – to oczywiscie nie uwaza sie ich za Polakow, jesli tylko zgrzeszyli niewlasciwym „pochodzeniem”. W wariancie lagodnym eliminacja odbywa sie metoda „Zydzi na Madagaskar” czy tez „Syjonisci do Dajana”. A wariancie ostrzejszym? Coz – nie chce stawiac pleno titulo Moderacji przed ciezkim wyborem. Jakby nie bylo, wspominanie o historycznych zaszlosciach w kontekscie stodolowo-zapalczanym to odpowiedzialnosc karna, trzy lata wiezienia (a ma byc piec).

  63. Leonidzie ( i innym patriotom)
    To wy jesteście specjaliści od zawartości rozporków. Sezon myśliwski zaczął się w II Rzeczpospolitej i trwa do dzisiaj. A tych którzy przeszli test, wykopaliście na podstawie dowodów poszlakowych. Dochrapaliście się w końcu państwa czystego pod sztandarem KK, o bławatkowych oczach i lnianych włosach. Najlepsze granice w historii, z wrogiem ze wschodu w bezpiecznej odległości i wrogiem z zachodu zneutralizowanym. I co zrobiliście z tym darem boskim? Gnojówkę?
    Może zwabicie do Polski kilku Żydów aby zwalić na nich winę? Chyba że wierzycie że Izrael odpowiedzialny za Rydzyka i Kaczyńskiego.

  64. Panstwo apartheidu Izrael to nie judaizm, tak samo jak ISIS to nie islam. To ekstremizmy/skrajnosci/patologie.

    Judaizm to religia ok 20 mln ludzi na swiecie. W Izraelu jest ich ok 6-7 mln. W Stanach drugie tyle. Warto zauwazyc, ze 80-85% wyznawcow judaizmu glosuje w USA na demokratow, a mlode pokolenie (np. 200 tys. organizacja Jewish Voice for Peace, ma za prawice J Street, a AIPAC za skrajnych ekstremistow).

    Choc Panskie porownanie judeo-nacjonalistycznego myslowego getta z Izraela z jego katolicko-nacjonalistycznym odpowiednikiem w Polsce jest trafne. Tyle, ze prawicowi ekstremisci z Izraela i Polski nie zbuduja GLOBALNEGO SWIATA XXI wieku, gdyz zyja poza nim.

    Wegetujac w swoich narodowo-religijnych grajdolkach.

  65. .

    —Shit magnet—

    .

    Podziwiam Pana Prof. determinacje
    w prowokowaniu mocno potarganych
    wpisów na tym blogu, ma to jednak
    swe dobre strony, to takie „dipping toe
    in a water” polskich skrzywień i obsesji
    to read the temperature

    Chichoty i bluzgi, wspaniałość bulgocącej
    pełnokrwistej nienawiści emerytów
    krajowych i tych z diaspory Polaków
    Prawdziwych a nie spełnionych z krajów
    odległych z nadmiarem czasu wolnego
    on hand, fascinating

    Odnoszę wrażenie że czerpie Pan
    specjalną przyjemność w prowokowaniu
    lumpów, taki przyciągacz nieczystości
    wszelakich, eh, gdyby ten Hartmana
    blog miał funkcję permanentnego
    ścieku oczyszczania, hmmm, tyle że
    blog byłby wtedy mniej ciekawy
    i reprezentatywny, taaa,

    .

    OK, fine keep the shit in…

    .

    ..)

  66. Mam wrażenie, że artykuł prof. Hartmana jest na całkowicie inny temat niż dyskusja, którą wywołał.
    Wiele komentarzy jest niestety ślepo antysemickich lub dla odmiany antypolskich.
    RodzilowJedwabne pisze o wielkich osiągnieciach naukowych i technicznych Izraela. Wole przyjąć, ze pisze z dumą o izraelskich osiągnieciach a nie z pogardą o polskich. Osiągniecia Izraela są rzeczywiście imponujące, ale autor nie to miał na myśli porównując Polskę z Izraelem.
    Ja chce polemizować z artykułem a nie komentarzami. Celem autora jest niewątpliwie protest przeciw zmianom zachodzącym w Polsce od czasu przejęcia władzy przez PIS. Wybrał Izrael z powodów tylko jemu wiadomych. Jeśli chodzi o brak tolerancji i brak rozdzielenia sfery państwowej od religijnej to przecież łatwo znaleźć lepsze przykłady wśród państw islamskich. Dla czego więc Izrael? Może pochodzenie autora miało na to wpływ. Może, jako Żyd (całkowicie spolonizowany) nie obawia się zarzutu antysemityzmu. A może, myśląc, że zna polskie społeczeństwo, spodziewa się, że porównanie z Izraelem odniesie lepszy skutek.
    Autor pisze: „Oba państwa są w zasadzie wyznaniowe i nie respektują pełnego rozdziału sfery państwowej od religijnej. Religia jest wszechobecna i na wiele sposobów uprzywilejowana w życiu społecznym”.
    Popatrzmy na wyniki badan i statystyki.
    W Polsce 88% społeczeństwa to „rzymscy” katolicy (według kościoła 95%). 58% deklaruje się jako aktywnie praktykujący katolicy.
    Zgodnie z badaniami Gallup ‘a w 2015 roku, 65% Izraelczyków deklaruje, że są „nie-religijni” lub zdecydowanie ateistyczni. Tylko 30% deklaruje się jako „religijni”. Dochodzi do tego różnorodność wyznawców religii żydowskiej: 3.9% -Reformowani, 3.2% Konserwatywni, 26.5% Ortodoksyjni.
    Autor pisze: „Podobnie jak Polacy, Żydzi czują się wyjątkowi, a przez tę wyjątkowość nierozumiani i nielubiani. Dlatego sami też nie lubią innych lubić. Dystans do samych siebie nie jest ich mocną stroną. Żartów z siebie nie tolerują i gotowi w każdej krytyce czy satyrze dopatrywać się antysemityzmu”.
    Autor albo pisze o sobie, albo o swoich wyobrażeniach. Skąd takie informacje?! Profesor mógłby poprzeć takie wypowiedzi wynikami jakichś badan. Na temat „żartów z siebie” – przed wojną wiele dowcipów „żydowskich” było pisane przez Żydów.
    Autor pisze: „Obraz Izraela, z jego politycznym apartheidem i ułomną, przełamaną przez nacjonalistyczno-klerykalną ideologię demokracją, jest przygnębiający.”.
    Nie wiem czy autor był kiedyś w Izraelu. Ja nie byłem, ale w ocenie moich znajomych, którzy byli, obraz Izraela (z wyjątkiem kontroli granicznej) nie jest wcale przygnebiający.

  67. jleszczynski
    26 lutego o godz. 10:39

    Warto też przypomnieć i inną retorykę pisowską: mohery, wyrznąć watahę, ciemnogród, oszołomy…

  68. Doskonala analiza Panie Profesorze. Nic dodac nic ujac. Nawet nie mam z czym polemizowac. Po raz pierwszy. Brawo za szczerosc!

  69. Nie miałem specjalnie ochoty na wypowiadanie się w sprawie obecnego felietonu szanownego Gospodarza, chociaż analiza porównawcza, niektórych przymiotów społeczeństwa izraelskiego i polskiego jest intrygująca i daje do myślenia. Nie jestem znawcą wewnętrznych stosunków społecznych w Izraelu, nigdy tam nie byłem, chociaż mam na taką wizytę chęć, a zatem przyjmuje oceny naszego Gospodarza do wiadomości z założeniem, że jest jak pisze. Natomiast mam pewne uwagi co do wniosków, cyt; ‚paranoja z wolna podchodzi pod nasze okna’ i ‚w kraju ogarniętym wzajemną pogardą ludzi i przełamanym na pół nie chce się żyć’.

    Otóż, jaką ja mam największy zarzut do tzw. komuny, albo PRL_u, albo Rzeczpospolitej Ludowej? … wedle upodobania i stopnia niechęci. Było to propagandowe utrzymywanie jedności moralno – politycznej oparte na założeniach, że Polacy to taki wspaniały naród, który tylko walczy za naszą i waszą wolność, otwarty , honorowy, kulturalny i tylko ohy! i ahy! … ksenofobia, rasizm, kołtuństwo, prostactwo – nie istniało. Żyłem w tym przeświadczeniu i jedyny podział jaki istniał dla mnie, w miarę oczywisty, to był podział na ‚my’ i ‚oni’ … zmienny w czasie i przestrzeni, uwarunkowany punktem siedzenia.

    Stanisław Lem, okazując swoje zdumienie w podobnej sytuacji, powiedział podobno; ‚dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów’ … piszę podobno, gdyż dotychczas nie ustalono kiedy i gdzie to powiedział. Po przemianach ustrojowych 1989 roku, moje zdumienie było równe a nawet większe niż Lema, gdy zobaczyłem, gdy z różnych dziur, zakamarków, nor i innych czeluści wypełzły hordy różnej maści oszołomów … od odrażającej prawicy do zidiociałego lewactwa a zjawisko ksenofobii, rasizmu, kołtuństwa i prostactwa stało się powszechne. Takie są jednak uroki demokracji, tyle że te ‚uroki’ był tolerowane a nawet troskliwie pielęgnowane … dlaczego? … bo było polityczne zapotrzebowanie na dokopanie ‚komunie’ i odreagowanie własnych kompleksów a przede wszystkim własnej niekompetencji. Towarzyszył temu język nienawiści, a na okrągło wyrykiwane hasło; ‚zamiast liści będą wisieć komuniści’ było jednym z bardziej powściągliwych. A może przypomnimy sobie jaki był język wymiany uprzejmości politycznych stosowany przez ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsę, którego teraz tak zapalczywie bronimy. Oczywiście oficjalnie wyrażano potępienie aczkolwiek z zastrzeżeniem ‚lewicy wolno mniej’ a w rzeczywistości, w duchu, ‚a dobrze im tak’. Dlatego też, paranoja wcale nie podchodzi wolno … ona już jest i to od ćwierćwiecza. Uczucia mają to do siebie, że działają w obie strony … na pogardę odpowiada się pogarda, na nienawiść nienawiścią i na szacunek szacunkiem. Jeżeli raz pozwoliło się na precedens to prędzej czy później przekształci się on w zjawisko trwałe. Można to przerwać, to jest zadanie władz, elit politycznych, kulturalnych i naukowych, to jest w końcu zdanie dziennikarzy …. lecz, ten rząd, ten prezydent, ten premier i to ugrupowanie polityczne (poprzednie nie lepsze) i oczywiście ten pan Prezes Polski?! … ‚sorry, taki mamy klimat’ i jestem nieufny, niewierny i podejrzliwy … żyć może się i chce, ale co to za życie.

    Pozdrowienia.

  70. Panowie
    Czy nie można by sobie trochę dać siana z żydami?
    Nie żeby tak go zupełnie odstawić, bo rozumiem, że to całkiem jakby nagle rzucić papierosy, albo przestać regularnie pić alkohol w dużej ilości, ale od urodzenia nie jestem przyzwyczajony do obecności mniejszości w Polsce i tak intensywna dyskusja na jeden i ten sam temat postępującej judaizacji Polski czy wyższości Żyda w Izraelu nad Polakiem w Polsce, powoduje, że latają mi już w dużej ilości słoniki z dużymi trąbami przed oczyma i mam wizję, że są one Jerychońskie.

    A mamy wszak coś czym możemy się szczycić we własnym gronie i na forum światowym – raport Komisji Weneckiej i problem Bolka.

  71. do dreczy pupka ,,,,, boski nick ,,,,, nic nie zrozumiales z tego felietonu ,,, nic a nic ….

  72. do haha hi hi ,,,, nie wiem kim byl twoj dziadek czy ss manem ukrainskim bijacym sie o szyfty przy komorach gazowych Oswiecimia 2 , czy poczciwym chlopkiem mordujacym kilku z 200.000 Zydowskich cywili na polskiej prowincji ktorych wymordowali polscy chlopi ? , cokolwiek jestes niebywalym zydozerca !!!

  73. przyjadu do Izraela oczywiscie …

  74. jleszczynski ty sie tylko nie pops …aj z tego LAJANIA profesora . tak sie napiales !

  75. Cudne, cudne przemówienie Schetyny z PO na marszu KOD-u, cudne.

    Podoba mi się, gdy pan Hartman ramię w ramię idzie ze Schetyną z PO, tej samej PO, co zgwałciła Konstytucję i złamała demokrację, tej samej PO, w której homofob Misio czciciel Pinocheta.

    Hej, ramię do ramienia!

  76. A, czy na marszu była pani Kiszczak, żona pana Kiszczaka człowieka honoru, który se trzymał teczki Bolka.

    Podoba mi się, że pan Hartman broni Wałęsę, tego samego Wałęsę, którego „GW” posądzała o antysemityzm. Wy, Naród! A my? My g…

  77. Gospodarz blogu
    Jak może Pan tolerować w spis „Hahaha … hihihi …” z dnia 26 lutego o godz. 22:44?
    W tym (cytuję w oryginale): „Yo… kowalski (the poofer) zagladasz w rozporki tylko ‚noblistom’ czy wolisz cos mlodszego, opalonego?”

  78. Dręczypupka
    1. Nie kazdy syjonista jest obrzezany.
    2. W RPA największy odsetek zwolenników apartheidu był nie wśród Afrykanerów (Burów) a wśród Żydów.
    3. Jestem polskim patriotą i dlatego też nie jestem katolikiem rzymskim. Ale czy ty to jesteś w stanie zrozumieć?

  79. Radziłów-Jedwabne
    1. Nie jest Pollakiem ten, który w roku 1967 poparł agresję Izraela na jego sąsiadów i publicznie dawał temu wyraz.
    2. A co z innym noblistą, Leonidem Hulewiczem, który w roku 1938 ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim?
    3. Jak pisałem – jaki skład komitetu, który nagrody Nobla wydaje, tacy są też i laureaci tych nagród. 🙁
    4. Jidysz był długo językiem „kuchennym” a nie literackim, inaczej żargonem – „zepsutym niemieckim” jak to mawiał Stanisław Staszic (nawiasem ateista). Tak to było aż do komitetu nadającego nagrody Nobla dostali się Żydzi. Przecież po tym, jak TW Bolek dostał „pokojowego” Nobla, to te nagrody straciły zupełnie prestiż, który miały one dawniej.
    5. Mylisz PKB z produkcją przemysłową. Poza tym, to Turcja ma PKP (PPP)per capita $18,783 a RPA S13,094 a więc RPA ma 70% PKB per capita Turcji.
    6. Jak widzisz, nawet USA potępiły wówczas agresję Izraela na Egipt. Ale wtedy to jeszcze w USA rządzili WASPs a nie żydowscy finansiści z Wall Street, jak dziś.
    8. Nie wyjaśniłeś też, skąd się wzięły Mirage na uzbrojeniu izraelskiego lotnictwa oraz tego, jak to USAF musiał w roku 1973 dostarczać „na gwałt” Izraelowi samoloty po tym, jak praktycznie 100% izraelskiego lotnictwa zostało zestrzelone radzieckimi rakietami ziemia-powietrze. Swoją drogą, to Polska też produkowała myśliwce z napędem odrzutowym, (a odrzutowce szkoleniowe eksportowała nawet do Indii) ale po roku 1990 Zachód zabronił Polsce takowej produkcji.

  80. @takei-butei

    „ciemnogród”

    To okreslenie wylansowal akurat Konstanty Ildefons Galczynski („Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu”). Galczynski dzis jest uwielbiany przez endecka ultraprawice, pewnie dlatego, ze przed wojna byl wojowniczym endekiem. Tyle, ze w okresie stalinowskim Galczynski szybciutko zmienil skore i zaczal wypisywac peany na czesc nowych porzadkow.

    Jak sie komus nie podoba okreslenie „Ciemnogrod” – to z pretensjami do Galczynskiego ktory w latach stalinowskich wylansowal w/w okreslenie i wslawil sie wychwalaniem nowych porzadkow. A jakie treny zalobne walnal, kiedy Stalin zywota dokonal!

  81. @takei-butei
    „ciemnogród”
    To okreslenie wylansowal akurat Konstanty Ildefons Galczynski („Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu”). Galczynski dzis jest uwielbiany przez endecka ultraprawice, pewnie dlatego, ze przed wojna byl wojowniczym endekiem. Tyle, ze w okresie stalinowskim Galczynski szybciutko zmienil skore i zaczal wypisywac peany na czesc nowych porzadkow.
    Jak sie komus nie podoba okreslenie „Ciemnogrod” – to z pretensjami do Galczynskiego ktory w latach stalinowskich wylansowal w/w okreslenie i wslawil sie wychwalaniem nowych porzadkow. A jakie treny zalobne walnal, kiedy Stalin zywota dokonal!

  82. Szanowna Moderacjo, Szanowny Panie Profesorze:

    Uprawiana na niniejszym blogu „moderacja” jest, jak kazdy widzi, tego rodzaju, ze promuje hitlerowskie, ludobojcze slownictwo oraz poglady zywcem zapozyczone z epoki piecow. Aktywny tutaj komentator, podpisujacy sie nickiem „Hahaha … hihihi …” zwraca sie do adwersarzy slowem „jude”:

    „Kann ich Sie anrufen Jude?

    One more thing Jude; daj sobie spokoj z

    Co ja ci chce Jude powiedziec,

    Verstehst du mich, Herr Jude?”

    W epoce piecow w taki wlasnie sposob szmalcownik-kolaborant skazywal upatrzonego Zyda na gaz i piec: Wystarczylo palcem wskazc i krzyknac: To przeciez jude! Slowo „jude” zrobilo kariere w jezyku polskim podczas hitlerowskiej okupacji: Tym wlasnie slowem skazywalo sie wspolobywatela na smierc.

    Panu Profesorowi Hartmanowi i/lub „moderacji” (o ile kto inny „moderuje”) gratulujemy komentatorow. „Verstehst du mich, Herr Jude?” „Jude!! „Jude!” – to jest jezyk zwolennikow tez stawianych przez Profesora Hartmana i ochranianych przez „moderacje”.

    Warto zauwazyc jeszcze jeden aspekt tej, przepraszam za wulgaryzm, „dyskusji” ktora wszczal Profesor Hartman swoimi donioslymi tezami. Otoz komentator, podpisujacy sie nickiem „Hahaha … hihihi …” wyraza sie tutaj w taki oto elegancki sposob:

    „y, co by bylo gdyby USA, Niemcy, Swajcarnia, Francja, etc. nie placila setek miliardow $$$ na utrzymanie tej, tam bliskowschodniej shithole”

    Gdyby ktos pozwolil sobie na okreslenie Polski podobnym slowem – to by mu grozila odpowiedzialnosc karna, trzy lata wiezienia za „zniewazenie narodu polskiego”. Co innego oblewac cuchnacym, naziolskim lajnem Izrael i narod zydowski – to jest oczywiscie cacy i oki. Zarowno na ninjejszym blogu jak i w ogole w tygodniku „Polityka”. Taka to, przepraszam za wyrazenie, wolnosc slowa.

    No dobra, zycze „moderacji” dobrego humoru – to wykrzykiwanie, raz po raz „Jude” jest przynajmniej jednoznaczne. Panu Profesorowi Hartmanowi mozna zas po raz kolejny przypomniec, ze jakby co, to i tak pojechalibysmy jednym pociagiem. Daleko posunieta tolerancja czy nawet sympatia wobec ludzi wrzeszczacych „Jude” tez by mu wiele nie pomogla.

  83. Anekdota,autentyczna, wspierająca tezę felietonu.
    W 1994 podróżowałem prowadzony przez Rubika przez Izrael północno-zachodni.
    Podróż niedługa.W pewnym miejscu,w sielskiej okolicy ,Rubik zatrzymał samochód na drodze prawie polnej ,na przesmyku pośród zabudowań wiejskich.

    „To kibuc” rzekł,zbudowany przez komunistów.Kiedyś zintegrowany.Lecz od czasu ujawnienia przez Chruszczowa zbrodni stalinowskich podzielony na wsze czasy.
    Po prawej mieszkają ci co uwierzyli Chruszczowowi a po lewej wielbiciele Stalina.

  84. tirkel
    28 lutego o godz. 12:44

    To, że wylansował Gałczyński, to chwała Gałczyńskiemu!

    Ale to, że nadal jedni tak określają drugich – chwała jasnogrodzianom oświeconym.

  85. Powszechnie znane sa odkrycia i wynalazki polskich oczonych. Na przyklad ten niebieski laser z PAN, ktory mial rzucic swiat na kolana (nielatwo ustalic, czyjuz rzucil czy tez dopiero rzuca).

    Nader donioslego wynalazku dokonal @Leonid vel @Kagan: Otoz wlasnie wynalazl „nobliste … Leonida Hulewicza”. Piekne polskie nazwisko Hulewicz (byl kiedys nawet jakis wokalista o takim nazwisku). Niestety nie bylo jak na razie zadnego „”noblisty … Leonida Hulewicza” – przynajmniej do momentu, kiedy to @Kagan dokonal swojego wybitnego wynalazku.

    Byl natomiast noblista o nieco innym nazwisku – Leonid Hurwicz. Traktuje o nim artykul „Noblista z getta lawkowego”:

    http://www.tygodnikprzeglad.pl/noblista-getta-lawkowego/

    Nie wiem, czy moderacja „Polityki” dopuszcza cytowanie tekstow, ktore ukazaly sie wlasnie w „Polityce”. Coz – prawda etapu jest inna na kazdym etapie. Nieco wczesniej w tej samej „Polityce” Piotr Oseka tak oto opisywal sytuacje na polskich uniwersytetach przed II-ga Wojna Swiatowa:

    „Krew lała się również na uniwersytetach. Od początku lat 30. narodowcy domagali się zamknięcia młodzieży żydowskiej wstępu na wyższe uczelnie, żądali także, by ci, którzy już studiują, zajmowali miejsca w wydzielonej części sal wykładowych – tzw. getcie ławkowym. Bojówki Sekcji Akademickiej SN biły studentów żydowskich próbujących siadać gdzie indziej. Zwłaszcza na uczelniach warszawskich, wileńskich i lwowskich do podobnych krwawych ekscesów dochodziło w latach 1935–38 niemal codziennie.

    Łamy prasy narodowej i syjonistycznej z tego okresu wypełnione są opisami napadów, pogoni, znęcania się. Z gazetowych relacji możemy się dowiedzieć, jakiego rodzaju obrażenia odnosili Żydzi z rąk Młodzieży Wszechpolskiej i członków ONR. Narodowcy najczęściej uzbrojeni byli w drewniane laski (noszone przez członków studenckich korporacji), czasami najeżone osadzonymi na sztorc żyletkami – stąd rozbite głowy i głębokie cięcia na twarzach i rękach. Duży procent ofiar wymagał pomocy pogotowia ratunkowego – bywało, że w okresach szczególnego wzmożenia napaści karetki dyżurowały na okalających uniwersytety ulicach.

    Natężenie aktów przemocy budziło sprzeciw nawet wśród polityków dalekich od lewicowych sympatii. Stanisław Grabski, jeden z przywódców obozu narodowego u progu niepodległości, zanotował w pamiętnikach: „W latach 1937 i 1938 widziałem coraz jaśniej, że antysemicka akcja młodzieży wszechpolskiej zatruwa jej duszę jadem iście pogańskiego nacjonalizmu (…) Organizowane były te wybryki w ten sposób, że na Uniwersytet [Lwowski] przychodziły bojówki złożone ze studentów Politechniki i one wyrzucały żydowskich słuchaczy z ławek, które zajmowali polscy akademicy, do »getta ławkowego« albo i całkiem z sal wykładowych, przy czym opierających się Żydów bito pałkami aż do silnego ich pokrwawienia, niejednokrotnie też grupy bojowców przerywały wykłady, wzywając studentów do natychmiastowego udania się na wiec akademicki, samowolnie, bez zezwolenia rektora, zwołany”.

    Jesienią 1936 r. głośny stał się artykuł Marii Dąbrowskiej „Wstyd doroczny”, zawierający protest i apel pisarki: „Każdy początek roku akademickiego przynosi we wszystkich prawie miastach Polskich rozpętanie się ekscesów antyżydowskich, urągających już nie tylko cywilizacji, ale najelementarniejszym uczuciom ludzkim i obywatelskim. (…) Czyż ten, co pałkę, nóż, kastet i ukryty w teczce studenckiej łom żelazny uczynił dziś symbolem polskiego akademika, jest w stanie, jeżeli nie zrozumieć, to bodaj odczuć słowa, dyktowane przez uczciwość i ciężką troskę obywatelską”.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1514074,2,z-zyletkami-na-sztorc.read

  86. @abchaz i cala reszta

    „W 1994 podróżowałem prowadzony przez Rubika przez Izrael północno-zachodni.”

    Na kiego grzyba podrozowac przez „Izrael północno-zachodni” (czy tez srodkowo-wschodni), jesli popiera sie „teze felietonu”, tj teze, ze Izrael jest zly, niedobry, ze „ydowskie dzieci od małego karmione są papką nacjonalistyczno-religijną” etc? Jak sie komus Izrael nie podoba – to przeciez nir musi sie akurat do tego zlego i niedobrego Izraela pakowac. Jest przeciez w tym samym regionie tyle fajnych krajow, slynacych z dostatku, porzadku i charakteryzujacych sie brakiem „nacjonalistyczno-religijnej” ideologii – na przyklad Syria, Libia czy Liban. Czy dajmy na to Irak. Nie lepiej to wybrac sie do ktoregos z Zaprzyjaznionych Krajow Arabskich zamiast do zlego i szowinistycznego Izraela?

    A poza tym zarowno „Abchazowi” jak i Panu Profesorowi Hartmanowi, „moderacji” tygodnika „Polityka” tudziez redakcji tegoz tygodnika zalecamy bezwzgledny bojkot produktow pochodzacych ze zlego, niedobrego i religijno-nacjonalistycznego Izraela. Przede wszystkim – nalezy powyrzucac na smietnik wszelkie urzadzenia z napisem „Intel inside”. Kazda witryna typu „boycott Israel” podkresla, ze wroga i zlowroga firma Intel pozakladala swoje faby na miejscu „zniszczonych palestynskich wiosek” albo cos tam takiego. Na dodatek wrogi, zlowrogi i syjonistyczny Intel Israel eksportuje za piec miliardow dolarow rocznie i zapewnia dziesiec tysiecy bardzo dobrych miejsc pracy. Do dziela, Szanowni Panowie! Bojkotujcie!

    A czy aby czyjas zona czy corka nie odwiedza gabinetu kosmetycznego wyposazonego w medyczny laser marki „Lumenis”? Czy aby nikt sobie na przyklad wzroku nie poprawial przy uzyciu lasera tejze marki? Wypada ostrzec – bo „Lumenis” to jeden z najwiekszych na swiecie producentow i eksporterow laserow medycznych. Bojkotujcie zatem, Szanowni Panowie! Zamiast wrazych, syjonistycznych procesorow Intela – uzywajcie wylacznie procesorow produkcji krajowej, polskiej i rodzimej („Dobre, bo polskie”). I korzystajcie tylko z takich klinik i gabinetow, gdzie nie uswiadczy wrazych laserow medycznych marki „Lumenis”.

    A nie ma ktos z was IPhone’a, Ipad’a czy jakiegos innego wyroby firmy Apple? Ponownie wypada ostrzec – Apple dopiero co dokonala u syjonistycznego wroga zakupow za setki milionow dolcow. „Apple” kupila na przyklad izraelska firme „Primesense”. Az dziwne, ze Amerykanie kupuja w Izraelu firme zajmujaca sie projektowaniem ukladow scalonych – przeciez w Polsce „wszyscy wiedza”, ze „Zydzi” „kradna technologie”. A sami Amerykanie jakos o tym nie wiedza – i kupuja. Ostatni zakup „Apple” w Izraelu to LinX, firma wyspecjalizowana w aparatach fotograficznych i kamerach do telefonow komorkowych:

    http://www.extremetech.com/extreme/203433-apples-linx-purchase-dslr-killer-or-just-long-term-planning

    Tak czy owak – nie wypada chyba, zeby takie swiatle towarzystwo jak dziennikarze, blogerzy i komentatorzy „Polityki” wspierali swymi pieniedzmi zlych i niedobrych „nacjonalistyczno-religijnych” syjonistow? Bo jak ktos posiada jakies urzadzenie firmy „Apple” czy komputer z procesorem Intela – to wlasnie wspiera.

  87. @Leonid vel @Kagan dokonal kolejnego, donioslego odkrycia:

    ” Jidysz był długo językiem „kuchennym” a nie literackim, inaczej żargonem – „zepsutym niemieckim” jak to mawiał Stanisław Staszic (nawiasem ateista). Tak to było aż do komitetu nadającego nagrody Nobla dostali się Żydzi”

    Jacy to konkretnie „Zydzi” „dostali sie” do „komitetu noblowskiego” – tego juz niestety @Leonid vel @Kagan nie zdradza. Warto jednak nadmienic, ze wprawdzie w Polsce „wszyscy wiedzieli” iz „Zydzi” „szwargoca w zargonie” – ale reszta swiata nie zawsze i nie do konca te doniosla prawde rozumiala. „Szwargot”, „zargon” i ogolna szkodliwosc Zydow jako takich byla wprawdzie oczywistoscia na przyklad dla Niemcow w okresie 1933 – 1945, ale juz w krajach anglosaskich zdania byly bardziej podzielone.

    Warto przy okazji nadmienic, ze byl-zyl dawno temu niejaki Szolem Alejchem, ktory tez „szwargotal w zargonie” i co gorsza w tym zargonie pisal ksiazki. Ksiazki doczekaly sie calkiem sporej popularnosci. Z glebokim smutkiem zauwazamy, ze nawet w Polsce wielkim hitem okazal sie film „Skrzypek na dachu”, stanowiacy filmatyzacje jednej z powiesci inkryminowanego Szolem Alejchema („Dzieje Tewje mleczarza”). Zgroza przejmuje fakt, iz polska publicznosc, zamiast z obrzydzeniem odwrocic sie od wrazych i szowinistycznych tresci upowszechnianych w w/w filmie – masowo uczeszczala zarowno na film jak i na przedstawienia teatralne (bo „Skrzypek na dachu” byl – o zgrozo – wystawiany takze w polskich teatrach). Jeszcze glebszym smutkiem przejmuje fakt, iz zla, niedobra i zupelnie niesluszna filmatyzacja napisanego w „zargonie” czyli „zepsutym niemieckim” „Skrzypka na dachu” doczekala sie trzech Oskarow i dwoch statuetek Golden Globe. Najgorsze jednak, ze publicznosc na calym swiecie chetnie na ten niesluszny, nacjonalistyczny, zly i niedobry film chodzila, kupowala bilety – i pozwolila tworcom filmu bardzo solidnie zarobic.

  88. Radziłów-Jedwabne – p.s.
    Kilkanaście lat temu pracowałem w Sydney w dziale „komputerowym” firmy Woolworths, która do dziś posiada jedna dwóch największych na kontynencie australijskim sieci supermarketów Woolworths i Safeway. Otóż mój szef, w ramach oszczędności, zamawiał pogramy w Izraelu. Skutek był taki, że ja z kolegami mieliśmy pełne ręce roboty poprawiając jakże liczne błędy w owym izraelskim oprogramowaniu. Jak to pogodzić z twoją tezą, że wszystko co izraelskie jest lepsze od nieizraelskiego?

  89. Felieton “Loose Blues, Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne” sprawił mi dużą frajdę intelektualną. Świetnie napisany, pokazuje z nowej perspektywy podobieṅstwa w społeczeṅstwach polskim i żydowskim, w Polsce i Izraelu. Tych podobieṅstw jest bardzo dużo i z tym się zgadzam.
    Popieram również sugestie takie jak:
    przekleństwem jest raczej ponadnarodowa „kultura wschodnioeuropejska”;
    państwa zbudowane na ideologii nacjonalizmu i religii;
    Państwo rozpanoszone i wszędobylskie;
    Nacjonalizm … opiera się na poczuciu krzywdy i męczeństwie;
    Podobnie jak Polacy, Żydzi czują się wyjątkowi, a przez tę wyjątkowość nierozumiani i nielubiani;
    społeczeństwo podzielone jest … na część prawicowo-religijną … oraz liberalną. Te dwa odłamy społeczeństwa niewiele łączy i tylko bardzo niewielu ludzi porusza się jakoś po obu stronach barykady.
    Natomiast co do obaw, że może być gorzej, to raczej się nie zgadzam, według mnie, to już osiągnęliśmy ten etap.
    Ale ja bym się nie załamywała. Rośnie młodzież, głównie na kulturze zachodniej, no i biznes szkoli pracowników w kulturze międzyludzkiej. ( bez tej kultury to nawet nie można normalnie pracować). Wiele osób wyjeżdża na zachód i styka się z inną mentalnością, to musi zaowocować.

    Dyskusja na temat felietonu, to zupełnie osobny temat. Większość osób nie utrzymuje się w temacie felietonu, co według mnie jest żenujące. Felieton jest filozoficznym materiałem do dyskusji. Nie jest historią narodów, ani wyrównaniem krzywd, ani artykułem urzędu statystycznego. Od razu przypomina się powiedzenie „uderz w stół a nożyce się odezwą”. Wiekszość osób wylewa żółć która leży im na wątrobie, opluwając przy tym domniemanych wrogów. „Polityka” zezwala na tego rodzaje jatki, w imię wolności słowa. Ja natomiast polecam tym osobom terapię psychologiczną, bo postawa tych ludzi jest po prostu chora.
    Wojny i obca niewola skoṅczyły się, nauczmy się żyć w pokoju.

  90. Biorąc pod uwagę podobieństwa pomiędzy „demokraturami” w Polsce i Izraelu, trudno zrozumieć ów wściekły i narastający antysemityzm w polskim społeczeństwie… Wydawałoby sie źe Polacy jako naród powinni kochać wszystko co żydowskie i zapisać Izrael na listę ich przyjaciół i sojuszników. A jednak tak nie jest… Czyżby to przykład kompletnej ignorancji i braku zrozumienia realiów społeczno-politycznych po to tylko by móc dać upust prymitywnemu antysemityzmowi? Który nie jest niczym innym tylko bezmyślnym robieniem z Żydów kozła ofiarnego za własne nieudolności i brak sukcesu? Bo jacy oni tam są w tym swoim Izraelu, to jednak Żydowskie społeczności na całym świecie dzieci wychowują dobrze i dzięki temu zawsze odnoszą sukcesy w kazdym kraju, w którym żyją, uzyskując i wpływy i zamożność. No i u nas te sukcesy znów rażą i budzą zazdrość wsród „prawdziwych Polaków lepszego sortu”… Paradoksalnie bo PiSowska Polska popierana przez nacjonalistyczno-rasistowsko-homofobiczno-antisemicki elektorat kopiuje system w Izraelu… Hahaha, śmiechu warte.

css.php