Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

23.02.2017
czwartek

Wielmożny Jaśniepan Kaczyński!

23 lutego 2017, czwartek,

Ja chciałby bahrdzo gohrąco podziękować Wielmożny Pan za to, że jest taki ludzki dla mnie i moje ludzie i nie zamyka nas we więzieniu ani nie batoży i wogóle żyć nam daje. My Wielmożnego Pana zawsze będziemy wspierać i złego słowa nie powiemy i innym zaprzańcom powiedzieć nie pozwolimy. Nie każden to rozumie, jakie jest jego miejsce w świecie i co mu wolno, a co mu nie wolno. A Wielmożny Pan dobrze to umie nam wszystkim pokazać, abyśmy wszystkie znali, co jest pańskie, a co jest gminne – i nie wchodzili w pańską szkodę. Bo jednym Bóg kazał rządzić, a innym słuchać się.

Ja Wielmożnego Pana wielce podziwiam i uważam za to, jak się z hołotą potrafi obejść, bez krępacji i ceregielów. Pan Wielmożny weźmiesz każdego sędzika tybunalskiego za kołnierz i wywalisz na bruk, jak się słuchać nie będzie. Tak samo i prokuratora, który by był krnąbrnym i nie wykonywał Wielmożnego Pana poleceń albo poleceń zaufanych Jego. I każdego, kto na Najjaśniejszą Rzplitą rękę śmie podnieść i Wielmożnego Pana swojem krakaniem obrazić, spotka kara i na bruk pójdzie. Czy to będzie pismak, czy jakiś belferek, czy to znowu czynownik. Bez różnicy. Każdy jeden pozna Pańską sprawiedliwą rękę.

I nie będzie Wielmożny Pan tolerował, aby jakowyś jenerał krzywo na niego patrzył albo coś knował nie po myśli Pana. Twardą masz Pan tę rękę i pewną, Wielmożny Pan Kaczyński! I nie ma mowy, żeby jakaś puszcz stanęła Panu na drodze i była mu zawadą. Albo jakowyś zwierz w boru. Pan Wielmożny wszystko wyrżnąć każe, żeby szlachta wierna i ksiądz pleban czyste mieli place na ten geszeft, co go raczą potrzebować. Nikt nie będzie tu warcholił, pyszczył i sejmikował. Dosyć było gewalt i demokracyja za rządu księcia Donalda, za którym Wielmożny Pan słusznie pogonie posłał aż po Niderlandy. Wróg to jest i zdrajca, a przy tym zbój i morderca. Niechby go wojska Pan Kaczyńskiego czym prędzej dopadły, a do rzyci mu przemówiły.

I ja jeszcze potrzebuję Pana Wielmożnego uwiadomić, że tu u nas, a i po wsiach koło nas, kmiotki poczciwe, co się Boga i rządcy boją, wyrażają się bardzo z uszanowaniem o Wielmożnym Panu i jego dworskich. Tylko taki tu najgorszy element, hołota prawdziwa, co po karczmach naszych arendarskich bez ustanku tylko siedzi i przepija, to źle o Panu Wielmożnym się wyraża i za księciem Donaldem gardłuje. Za nim tylko chamy najgorsze idą, co to ani podpisać się nie umieją, ani zachować. Prostaki i śmierdziele.

A całe Państwo, kształcone i piękne, czytające i ubrane, zawsze tylko za Wielmożnym Panem. Jeno czerń i gawiedź, pijanice i gwałtownicy pana Donalda popierają. Same łapserdaki i kmioty. Ludzie porządni a bogobojni, ze szlachty, z miasta i z ludu, Polacy, Rusini i Żydki, wszyscy są z Panem, Pan Kaczyński! I ja do nóżek Wielmożnego Jaśniepana padam, łaski Jego się dopraszając, by pamiętał, że od naszego ludku nie będzie miał nigdy nijakiego wstrętu i przeciwności. My zawsze władzę Pańską szanowaliśmy i szanować będziemy, a za ludzkość naszego Rządu bahrdzo wdzięczni my są i będą. Bo za panem Donaldem to tylko chamstwo i zaprzaństwo. Niech Bóg Wielmożnego Pana prowadzi.

Uniżony sługa, JH.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 41

Dodaj komentarz »
  1. Oj, nie mogę…..:)))))))))))))))))))))))))))

  2. .

    koorva genialne

    .

    ..)

  3. Oto dowód na wyższość intelektualną opozycji demokratycznej nad zwolennikami PiS-owskiego reżimu: któż ze zwolenników obecnego reżimu umiałby napisać taki inteligentnie prześmiewczy tekst jak powyższy prof. Hartmana? Może Wolski i Pietrzak kiedyś umieli. Ale kiedyś… Dawno temu i nieprawda…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie podoba mi sie Pana kpina.

    Kaczynski musi byc przez Europejczykow znad Wisly kazdego dnia scigany. On ma polityczny mandat od tylko 18% Polakow. I wladze Genseka.

    Idzie wszak o RZECZPOSPOLITA, a nie starszego pana/megalomana z Mickiewicza 49 na Zoliborzu.

    Pls.

  6. Nie godzi się profesorskiego dostojeństwa i erudycji poświęcać wypowiedziom głupców i demagogów.

  7. Słowa ,słowa.A pójdźmy do Sejmu wyczyścić buty wielmożnemu panu.Ostatnio lizusy do końca tak ,się nie sprawdziły.Bo łupież ,zabieże byle sikorka ,wypędzona z drzewa przez Szyszkę.

  8. Bo też nie jest prawdą, że naród jest suwerenem. W naszym feudalnym państwie J. K. to suzeren, czyli ten, który nie ma nad sobą żadnej władzy. Najbliżsi współpracownicy suzerena są jego lennikami, ale też równocześnie suwerenami wobec reszty Polaków. Ci są poddanymi panów, o których wczoraj wspomniał prezes – suzeren. Zatem powyższy hołd lenny jest jak najbardziej na czasie.

  9. Wielki łaskawca nie użył siły w wiadomym terminie grudnia.Przywołajmy z naszej historii sobiepaństwo i zestawmy z rosyjskim samodzierżawiem.Dziś kibolskie :”my są pany” ma niemal identyczne znaczenie w kontekście czym jest reszta.Panisko we własnym mniemaniu pasuje do małego duchem i ciałem ,który większość energii przeznacza na puszenie i nadęcie.Jaśnie wielmożny pan świetnie pasuje do poddaństwa ,bez niego nie ma racji bytu-wracamy do przeszłości.Wodzunio musi mieć wokół siebie wiele miernot ,które swoje zasoby lokują wpatrzeni co im raczy on obwieścić ,więc na własny pomyślunek nie starcza i knot za knotem uchwalają.Lud w dużej skali znosi to zaskakująco dobrze ,aż dotrze do znaczącej większości ,że w każdej chwili można dołączyć do pogardzanych ,zniewolonych ,oszukanych.Pan widzi stabilne poparcie ,brnie dalej.W tym nadzieja ,że przegapi początek końca.

  10. Co za bzdet!

  11. Swietne! Obawiam sie jedynie, czy Jasniepan odczyta ironie.
    On nie ma przeciez poczucia dystansu, zartu, kpiny.
    Jest nadwrazliwy i malostkowy, a to za malo.

  12. Kaczyński, Macierewicz i spółka codziennie dostarczają wiadro gówna, żeby media miały się w czym babrać i pluskać od rana do wieczora.

    I ten trick ciągle funkcjonuje. Ci babrający się w gnoju nie widzą, że to oni są spostrzegani jako najgłębiej umoczeni w tym gnoju.

    Pisowiacy mają zabawę i uciechę, a ktokolwiek ma resztki poczucia smaku i szacunku dla państwa odwraca się coraz mocniej od całej polityki i państwa.

  13. A ja, strach pomyśleć, nie uważam Jaśnie Wielmożnego, a nawet wprost przeciwnie, bo to z chama król.
    Choć na podwórko nie wychodził u nas na Żoliborzu, to my po prawdzie byli pany, czego nam wściekle zazdrościł i język pokazywał, a jak podrósł nieco, to i faka.
    Tak w ogóle to szkoda każde jedno słowo na tego dupka zawistnego, z metra ciętego.

  14. Sir,
    W zyciu chodzi o to zeby nie byc idiota.
    Tej prostej prawdy nie udalo sie zrealizowac paniskom zebranym w grupie „Prawi y Sprawiedliwi”.
    Jeszcze o tym nie wiedza i wciaz uwazaja sie za rowniejszych od wszystkich innych. I co pan zrobisz? Nie pan nie zrobisz.
    Opozycja w proszku, swiat sie smieje a jedynie sluszne kierownictwo z 1. Sekretarzem KC PiS na czele wioda ten piekny kraj w totalitaryzm, ciemnote i zacofanie.

  15. Ciekawe, czy Pan Jan ma nad łóżkiem plakat Kaczafiego i za każdym razem kiedy na niego spogląda to zaczyna się dotykać? ;] Nie wiem czemu, ale wydaje mi się to całkiem realne ;].

  16. A tak na poważnie to, Szanowni Ludzie, popatrzcie się na ten tekst z innej strony. Jan Hartman poświęcił na pisanie tego czegoś, dajmy na to, 30 minut. Zainwestował w to pół godziny swojego życia w poczynienie tych wypocin. Wy poświęciliście 3 minuty na ich przeczytanie. I co? Co z tego macie? W jaki sposób ten tekst wpłynął pozytywnie na Wasze życie? W jaki sposób Was rozwinął. Co wartościowego wniósł do Waszej wiedzy? Jaki realny dobrobyt albo wartość intelektualną wytworzył Jan Hartman poświęcając na to pół godziny swojego życia? Pytam się całkiem serio. Nie lubi Kaczyńskiego i tego co robi – to fakt, ma do tego prawo. Ale co z tym robi? Siada przed laptopem, zużywa 30 minut swojego życia na napisanie tekstu, w którym kpi z Kaczyńskiego, tekst, którego Kaczyński na bank nie przeczyta, a nawet jeśli przeczyta, to oleje, który absolutnie niczego nie zmienia, który nie wnosi absolutnie nic konkretnego ani merytorycznego do problemu, i którego treść większość ludzi zapomni po kilku minutach po przeczytaniu. Kończy pisanie tego tekstu i co robi potem? Jak się czuje? Zaciera ręce i z zadowoleniem mówi sam do siebie: „ale pocisnąłem Kaczorowi, ale go dojechałem!”? Jestem autentycznie ciekaw, jakie procesy myślowe zachodzą wówczas w Jego głowie. A teraz uświadomcie sobie, że podobnych tekstów na tym blogu są setki. Że od kilku lat regularnie pisze praktycznie jedno i to samo raz na jakiś czas zmieniając formę. Wyobraźcie sobie, że wykorzystał na to setki godzin, w czasie których przykładowo byłby w stanie od początku nauczyć się kompletnie obcego języka do poziomu pełnej biegłości. A teraz zważcie na to, że to nie jest jakiś 15-letni troll, który żyje takimi rzeczami, tylko 50-letni człowiek z tytułem profesora. Dacie wiarę, że kiedyś profesorowie spędzali setki godzin na rozwiązywaniu realnych problemów naukowych? Czy nie uważacie, że taki tekścik jak ten dzisiaj opublikowany jest raptem trochę wyżej poziomem od napisania na murze „Kaczyński to ch**”?

    Nie do wiary… Niech stanie przed Kaczyńskim twarzą w twarz, niech powie mu, co o Nim myśli, niech rozjedzie Go na argumenty, niech rozpocznie poważną merytoryczną debatę z Nim. Dlaczego tego nie zrobi, tylko od lat publikuje jeden i ten sam trolling z zacisza swojego domu?

  17. Moja Babcia mawiała, że nie ma gorszego tyrana, jak z chama zrobić pana.

  18. Świetne.

  19. I am not getting it! Is this a Polish joke, or what?

  20. Na Krakowskim Przedmieściu trzeba wybudować ambonę aby Panisko nie musiało włazić na zydelek bardziej pomocny dla oprawcy a nie dla zbawiciela.

  21. Takie ” Pany ” jak ” Legia – Pany ! „. Dlaczego tak sie stalo ? Z gnusnosci i obojetnosci spoleczenstwa, ktore przyjelo wolnosc i przynaleznosc do Europy, jako cos danego raz na zawsze, a to sa wartosci, o ktore trzeba walczyc kazdego dnia, a zawsze w dniu wyborow, ktorych akurat za sprawa tejze gnusnosci, juz w Polsce nie bedzie. Mamy juz rzady ” Panow „, wiec morda w kubel gorszy sorcie. ” Miales chamie zloty rog … ” Wyspianski sie w grobie przewraca ze smiechu. JB

  22. Pan Prfesor etyki….i cała tzw. opozycja zachowuje się jak gowniarstwo z pierwszych klas podstawówki i próbuje nas wciągnąć do tego poziomu.

    Oto cała opozycja… albo tluczecie San Escobar przez 3 tygodnie, albo wysnuwacie teorie conpiwiedzial prezes Merkel na pidstawie wlasnych wtstawek, albo zbieracie na auto dla Sebastiana, dzieki któremu Pani Premier wylądowała w szpitalu

    a teraz Panowie Psorowie
    odstawiahja blahzenade…
    O tym co odpowiedział głupiemu prowokatorowi z ław sejmowych prezes.
    Będziecie mieli zajęcie na parę tygodni bez konieczności wymyśla nią i starania się by być realna alternatywa wyborczą dla PiS.

    O czym byście pisali gdyby nie prezes..?
    Całkowita beznadziejna jałowiesc poraża

  23. Niech się Pan Psor
    nie ośmiesza budując tasiemcowy niby dowcip na bazie zartobliwej odpowiedzi rzuconej glupawemu prowokatorowi przez prezesa.

    Czy ma Pan już w domu ołtarzyk ze zdjęciem prezesa?
    Koło łóżka…bo budzi się pewnie Pan myśląc co prezes miał na mysli a zasypia myśląc co powiedział.

    A on nawet nie wie o Pana istnieniu.

  24. Panie Profesorze,
    bardzo Pana cenię, czytuję Pańskie książki, ale po przeczytaniu tego wpisu nasuwa mi się jedno: „przyganiał kocioł garnkowi”. I Panu nie zawsze udaje się uciec od komentowania rzeczywistości z punktu widzenia Pańskiej klasy społecznej. Przypomina mi się wpis o śmierci Pańskiego pasa, zastrzelonego przez bestialskich myśliwych podczas spaceru w lesie. Zakończył Pan ten wpis jak na prawdziwego pana przystało: jeszcze was (chamy) zapędzimy do szkół i teatrów, jeszcze z was ludzi zrobimy. Żyjemy w rzeczywistości postfolwarcznej i echa dawnych relacji społecznych wciąż do nas docierają w zupełnie nowej formie. Nawet Pan nie potrafi się od tego zdystansować. Gdyby naprawdę chciał Pan kształtować postawy moralne przedstawicieli tzw. „ludu”, nie napisałby Pan swojej ostatniej książki, „Etyki”, językiem tak wysoce abstrakcyjnym i hermetycznym, że mają z nim kłopot nawet obyci czytelnicy. To typowe zjawisko u przedstawicieli polskiej Akademii.

  25. Wielmożny? Koń by się uśmiał, razem z kotem.

  26. Czytałam kiedyś książkę pt „Jaśnie pan lokaj”, to było przedwojenne wydanie, a ja miałam wtedy nie więcej jak 11-13 lat. Wydaje mi się, że bohater książki przypominał co nieco jaśnie pana JK.

  27. A zaczęło się (publicznie) od „spieprzaj dziadu!” brata Prezesa. Czujne oko i ucho opinii publicznej dostrzegło w tym odruchu, wtedy prezydenta stolicy, wrodzone poczucie wyższości. Tak, i mały Jarek, i jego brat Lesiu byli wychowywani w kulcie patriotycznym i inteligenckim: pogardy dla niższego i nie naszego.
    Pogardę dla tego co słabe mały Jarek wypił z mlekiem matki (matka pogardzała swoim mężem, który nie był jej wyśnionym rycerzem). Matka nauczyła go całować w rękę kobiety (co czyni podświadomie), ale tylko pewien sort kobiet (jakich, Prezes wie też podświadomie). Takie, m.in. są cechy pana.

  28. Toś to czystej wody OPOZYCJA TOTALNA jak podpowiadają suflerzy z AKO, co dbają aby jaśnie wiernemu Kościołowi Katolickiemu arcypatriarcha narodu Jarosław Wieki nie miał żadnych przeszkód, aby na wzgórzu wawelskim bezpośredniego kontaktu z Pasterzami swemi zażywać mógł amen.

  29. Lud boży niezmiennie głupi i nie rozumiejący. No bo, jeśli ktoś popiera PIS, to czemu nie ufa temu, który pociąga za sznurki, tylko jego marionetkom?
    Polskie rozdwojenie jaźni daje znać o sobie bez przerwy – jakieś badania tego stanu rzeczy potrzebne na „cito”.
    PS
    Wyznacznikiem poziomu intelektualnego ludu bożego – tego po podstawówce, jak i po studiach wyższych – są ci, którzy leczą się u znachorów i murem stają za postawionym przed sądem oszustem.
    Takim samym murem stają za wielebnym pedofilem, co im dzieci chędoży.
    To jest kwiat narodu popierający jaśnie wielmożnego/ludzkiego pana.
    Jako że, jest tego kwiatu więcej od zdrajców, czy innych zaprzańców, jaśnie pan ma w kieszeni – co najmniej – dwie kadencje. A może i więcej; już on to potrafi tak sprytnie zorganizować, że nikt z nim wyborów nie wygra.
    Dziękujmy za to ludzkim panom z PO, co to żmiję na własnym, uległym łonie wyhodowali.

  30. @Mr. Z, (23 lutego o godz. 21:47)
    najwyraźniej nie wiesz nic o roli i znaczeniu literatury sowizdrzalskiej:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Literatura_sowizdrzalska
    Bez niej nie da się oddychać w katobolszewi.

  31. Mr. Z
    23 lutego o godz. 21:47

    Przesadzasz, pan Profesor bardzo dużo zrobił, aby nie głosować na pana Profesora. Utwierdził mnie, że nie ma nic do powiedzenia, że pisze jak egzaltowany/a gimnazjalista/ka. Kolejny raz (na darmo, cóż, widać, że mój głos, moja kartka wyborcza to dla Profesorwa g…, no, to się odwdzięczę w swoim czasie i wtedy zobaczy, jaką wartość ma to g…) mówię wprost panu Profesorowi, że chciałbym wiedzieć, co ma do powiedzenia w sprawie biedy, emigracji za chlebem, zadłużenia Polski, łamania prawa przez PO i prezydenta Komorowskiego z PO, o homofobii Wałęsy, przed którym pan Profesor klęczy itd. Nic z tego. PiS – wiadomo: dno, ale co wartościowego reprezentuje pan Profesor lewicowy polityk?

  32. Bardzo dowcipny tekst. Jak na felieton przystało.

  33. taktotak
    24 lutego o godz. 10:02

    Tu są ciekawe, korespondujące z Twoim komentarzem, rozważania o Jaśniepanie:
    http://natemat.pl/84901,godson-sugeruje-homoseksualizm-kaczynskiego-nie-on-pierwszy-wczesniej-byli-walesa-palikot-i-biedron

  34. Pan Wojtek
    23 lutego o godz. 16:04
    Nie należy zapominać, że Pietrzakowi teksty pisywał – z całym uszanowaniem! – red. Daniel Passent. Ale przestał. Wolski sam pisał, ale się wypisał i mamy teraz taki szajs.

  35. A w Polsce wielu patriotów sądzi, że pan profesor powinien się zwracać do prezesa : „Drogi kuzynie” z Odessy , a nie „Jaśnie Wielmożny Panie”.
    Widocznie patrioci są źle poinformowani.

  36. Ale fajne.
    Zawsze dziwi mnie, iż ludzie „postępowi, otwarci, tolerancyjni” lubią pławić się tylko we własnym sosie…

  37. @Andrzej Falicz
    24 lutego o godz. 8:14

    Skad taki brak humoru, Tw. Falicz? Moze ze strachu, ze a nuz „krol i paniska sa nagie” 😉

  38. Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękami czarnymi od pługa.
    Panowie w stolicy palili cygara, myśleli o braciach zza Buga.
    O cześć wam panowie , magnaci za naszą niewolę, kajdany itd

    A jak kończą Panowie ?. Lud suweren upomni się o swoje prawa i zaludni szu….,nie skończę tego słowa ,bo narażę się mecenasowi Giertychowi, który oskarży mnie o nawoływanie do przemocy.

  39. Całe te dywagacje o d–ę rozbić jeśli pokaźna cześć suwerena samobójczy lot smoleński nazwała zamachem a debilowi,który prawdopodobnie przy namowie brata stawiają pomniki.Resztę suwerena sie skorumpowało łapówkami nazywając je impulsem dla dzietności.Niestety narodu się nie wybiera jeśli tonie to my z nim.Wola ludu ?Ale jaja.

  40. Całe te dywagacje o d–ę rozbić jeśli pokaźna cześć suwerena samobójczy lot smoleński nazwała zamachem a debilowi,który prawdopodobnie przy namowie brataa debilowi,który prawdopodobnie przy namowierowadził do tego stawiają pomniki.Resztę suwerena sie skorumpowało łapówkami nazywając je impulsem dla dzietności.Niestety narodu się nie wybiera jeśli tonie to my z nim.Wola ludu ?Ale jaja.

  41. @nela
    24 lutego o godz. 18:33
    Osobiście nawet w czasach PRL-u nie przepadałem za Pietrzakiem. Wolskiego owszem, w tamtych czasach lubiłem, ale Pietrzak… już wtedy wydawał mi się jakiś taki – powiedzmy – dziwny. Z opozycyjnych satyryków dużo wyżej ceniłem Fedorowicza, Smolenia, Laskowika czy „Młodą Lekarkę” Szumańską. Chociaż owszem, wzruszałem się słuchając „Żeby Polska była Polską”. Ale np. słynny dowcip Pietrzaka: „Sposób na poprawę sytuacji gospodarczej w Polsce – wypowiedzieć wojnę Stanom Zjednoczonym i poddać się następnego dnia” o tyle mnie nie śmieszył, że nie był oryginalny – przed Pietrzakiem ten sam pomysł był wykorzystany w angielskiej komedii „Mysz, która ryknęła”.

  42. Świetny tekst uśmiałam się po pachy – jakby go pisał chłop z przedwojennej Polski do pana szlachty . A pan szlachta teraz taki sam bo nie przeszedł rewolucji i nie zastąpiła go burżuazja co miało miejsce w innych państwach – więc mentalność pozostała nienaruszona z 17 i 18 wieku. Pozdrawiam .

css.php