Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

9.04.2017
niedziela

Fatimski policzek dla Polski

9 kwietnia 2017, niedziela,

Kościół katolicki, za pośrednictwem swoich posłów w klubie PiS, po raz kolejny chwycił za kark polskie państwo i rzucił na kolana. 7 kwietnia 2017 r. polski Sejm złożył najbardziej z dotychczasowych upokarzający hołd watykańskiej władzy, przyjmując uchwałę o uczczeniu setnej rocznicy tzw. objawień fatimskich.

Poddając się najbardziej ciemnej i zabobonnej bigoterii, państwo polskie objawiło za jednym razem swą śmieszność, głupotę i zakłamanie, które to łącznie złożyło w ofierze archaicznemu Kościołowi katolickiemu, przebranemu w teatralny kostium średniowiecznej świętej monarchii. Ten akt najbardziej bezwstydnej i załganej dewocji obnaża w żałosny i godny politowania sposób służalcze poddaństwo Rzeczypospolitej Polskiej obcemu państwu, którym – mimo całej operetkowej śmieszności tego faktu – jest Kościół katolicki jako (podwójny) podmiot państwowy: Stolica Apostolska i Watykan.

Ci, którzy dopuścili się tego czynu, zdradzili Polskę jako suwerenne państwo, podeptali polską konstytucję, gwarantującą religijną neutralność naszego państwa, i napluli w twarz milionom niewierzących Polaków.

Czego dotyczy uchwała? Oto przykładowe słowa, którymi państwo polskie oddało w niej cześć:

Demony miały straszne i obrzydliwe kształty wstrętnych, nieznanych zwierząt, lecz i one były przejrzyste i czarne.

Albo:

Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.

Istota rzeczy tkwi zaś w tym, że podczas drugiej wojny światowej pewna zakonnica, siostra Łucja, oświadczyła, że w czasie pierwszej wojny, jako dziecko, wraz z dwojgiem innych dzieci, miała widzenie, które zapowiadało już tę drugą:

Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza.

Owa siostra Łucja oddała się pisaniu obfitych tekstów o różnych swoich wizjach religijnych, podobnych do wielu innych, pisanych przez niezliczonych autorów różnych kultur i religii. Tego rodzaju literatura dewocyjna bywa wartościowa z literackiego punktu widzenia, a nierzadko stanowi ciekawy dokument swojej epoki, zwłaszcza zaś jej traum, lęków i obsesji.

Poważne państwa gromadzą taką literaturę w państwowych bibliotekach, a zajmują się nią opłacani przez państwo religioznawcy. W ciemnych teokracjach autonomiczny i krytyczny rozum nie istnieje. Tam legendy i majaki mają rangę wiedzy i prawa. Tak jak w Polsce.

Z religioznawczego punktu widzenia objawienia fatimskie są dokumentem o tyle ciekawym, że występuje w nich bardzo archaiczne wyobrażenie „bogini pośredniczki”, która obiecując obłaskawienie groźnego boga, w zamian żąda hołdów i ofiar dla siebie. Motyw ten, znany w wielu kulturach i religiach, odzwierciedla prehistoryczną jeszcze organizację plemienną z wbudowanym w nią systemem hołdów i darów, utwierdzającym hierarchię władzy i prestiżu.

Archaiczna religijność, której relikty można jeszcze znaleźć w XX-wiecznej Europie, to ważny i ciekawy temat badań religioznawczych. Państwo powinno takie badania wspierać odpowiednimi grantami. Jeśli zaś samo angażuje się w uprawianie archaicznych kultu, samo też staje się „zjawiskiem etnograficznym” i zasługuje na zbadanie w ramach odpowiedniego grantu. Ktoś kiedyś będzie badał naukowo klerykalną Polskę początku XXI wieku, dewocyjne anachronizmy polskiego życia publicznego w szóstym stuleciu od upadku średniowiecznej teokracji w Europie. A my będziemy częścią tej badanej rzeczywistości. Jakiż to wstyd.

Jak już napisałem, swoją uchwałą Sejm napluł w twarz milionom niewierzących Polaków. Niewierzących, czyli wywodzących wartości, w tym wartości moralne, z innych źródeł niż osobowy bóg, posiadający wolę i rozum, tak jak posiada je człowiek. Oto cytat z uzasadnienia uchwały, równie głupiego i haniebnego jak sama uchwała: „Wciąż istnieje jeszcze niebezpieczeństwo, że miejsce marksizmu zająć może ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność, zmierza do zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej”.

Nie wiem, czy debil, który to napisał, zasługuje na to, aby tłumaczyć mu, że swymi słowami depcze konstytucję, gwarantującą obywatelom, że nie będą dyskryminowani za wiarę lub jej brak. Nie wiem, czy zasługuje na to, by profesor filozofii wyjaśniał mu, iż tłumaczenie obowiązków moralnych wolą takiego czy innego „boga jedynego” nie jest jedynym możliwym ich utwierdzeniem. Pewnie nie zasługuje. Ale jeśli umie czytać, to niech sobie przynajmniej przeczyta preambułę do polskiej konstytucji.

Powaga państwa wyraża się w jego racjonalności. Racjonalność zaś wyraża się w pierwszym rzędzie w zdolności odróżniania porządku wiedzy i faktów od porządku fantazji, wierzeń i marzeń. Partnerem i mentorem państwa w zakresie wiedzy i rozumienia świata jest nauka. Dla nauki zaś „objawienia fatimskie” są zjawiskiem etnograficznym i socjologicznym, związanym z konkretnym kontekstem kulturowym i historycznym.

Państwo, które wyrzeka się elementarnego oświecenia i krytycyzmu, popada w śmieszność. Uchwała polskiego Sejmu jest oczywiście śmieszna. Ale przede wszystkim jest straszna. Bo to nie jest przecież tak, że 245 posłów polskiego Sejmu naprawdę i szczerze oddaje się ludowej wyobraźni religijnej rodem ze średniowiecza. Gdyby byli to ludzie po prostu ciemni, można by się śmiać, ale nie gniewać. Lecz ich głosowanie za uchwałą było dowodem nie tyle ciemnoty, ile bezrefleksyjnego serwilizmu wobec władzy. W tym wypadku – obcej władzy.

Oto ów sromotny, wiernopoddańczy i zdradziecki wobec Polski akt. Przeczytajcie sobie uważnie ten dokument bezprzykładnej bigoterii, pogardy dla rozumu i sponiewierania konstytucji. Czy nasze wnuki zdołają odróżnić histerycznie religiancką Polskę naszych czasów od tej XIX-wiecznej? Czy w ich wyobraźni nasze czasy skleją się w jedną dziejową breję z niekończącą się epoką teokracji i feudalizmu? Ciężko na to pracujemy. Bo na wstyd też trzeba sobie zapracować.fatima

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 40

Dodaj komentarz »
  1. Nigdy nie byłem zwolennikiem ugrupowań Kaczyńskich i faktycznie taka uchwała przyniesie szkodę wierze katolickiej. Jednak p. Hartman jest także ekstremistą, tylko że z przeciwległego bieguna ( w porównaniu do Rydzyka i części duchowieństwa). Wypisywanie takich idiotyzmówi i obrażanie katolików nie pomoże w normalizacji sytuacji w Polsce.

  2. O czym ten belkot uchawy ? Jaki „cud slonca” ? Ja sie wstydze przyznawac z jakiego kraju pochodze. Nie chce aby ktokolwiek laczyl mnie z ta paranoja.

  3. Polska parlamentarna prawica daje przyklad totalnego oglupienia. Czy Kosciolowi, ktoremu prawica oddaje panstwo, potrzebne sa jeszcze az takie holdy? Czy nie przyjdzie im do glowy, ze sie osmiesza nawet wsrod prawicowych wyborcow? Moze jest w tym panika, ze elektorat moze im sie wymknac i wierza, ze ratunek dla nich jest tylko w Kosciele. Ale to rykoszetem moze uderzyc w sam Kosciol, ktoremu nie przeszkadza tak groteskowe sluzalstwo. W tym wszystkim Kosciol tez staje sie smieszny.
    Trudno uwierzyc, ze po wzlocie, ktory przezylismy przez 26 lat, nastepuje taki upadek.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W zyciu chodzi o to zeby nie byc idiota.
    Tego stanu umyslu nie udalo sie osiagnac poslom, ktorzy oddali glosy na ten bezprzykladny chlam. Nie wiem jak daleko mozna posunac sie w parlamentarnym obledzie ale juz widze inkwizycje i stosy dla opozycji oraz inne atrakcje ciemnogrodu pod przywodztwem Pierwszego Sekretarza KC PiS.

  6. Informuje ,ze powyzsza uchwale sejmu najjasniejszej R P mam w d…….i.e.Jezeli tych 245 poslow pomaszeruje boso przez Warszawe posypujac glowe popiolem to uwierze , ze sami wierza w to co wypisuja. A wtedy prosto pognac to towarzystwo do Tworek.I leczyc na koszt ich rodzin.

  7. Odszkodowania za holocaust powinien płacić również kościół katolicki.

  8. Wybieracie ten wasz Sejm dając absolutną większość kumplom podszywającym się pod ultrakatolików, a potem się dziwicie, że większość przegłosowuje, to czego chce większość.

    Przypominam, że demokracja parlamentarna polega na rządach większości. Tak mówi zdrowy rozum, teoria i praktyka demokracji oraz polska konstytucja. Nie możecie lansować i wybierać większościowo PiS-u a potem żądać by większość działała pod tyranią zachcianek mniejszości.

    Pański wpis jest w swojej wymowie strasznie antydemokratyczny.

  9. W czasie na tyle już przeszłym, że co poniektórzy opowiadajac o nim bez zająknięcia wciskają zafascynowanym dzieciakom bajki tj. w głebokiej komunie, mieliśmy w państwowej szkole podstawowej lekcje religii prowadzone przez zakonnice a czasami nawet przez księdza. Po kilku latach, dzięki niespodziewanie rozsądnej decyzji władz nauczanie religii w szkole zostało przerwane. Zainteresowani mogli kontynuować lekcje, ale już tylko na terenie placówek kościelnych. Z podstawowej nauki pamiętam m.in. przykazanie „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”.
    Minęło kilkadziesiat lat i teraz w demokratycznej Polsce, kierujący się jakoby także powyższym przykazaniem posłowie, reprezentujący w założeniu interesy wszystkich wyborców w swoich okręgach, wysmażyli manifest ideologiczny reprezentujący światopogląd jednej tylko grupy wyborców. Musi to być pewnie tzw. ślepa miłość – nie dostrzega innych bliźnich.
    Osobiście, nie podzielam przekonania Sejmu RP o szczególnym znaczeniu objawień fatimskich (ani jakichkolwiek innych zresztą też – tak na wypadek, gdyby Sejm RP zapragnął uczcić takowe w przyszłości). Jest mi zwyczajnie przykro, że najwyższy organ władzy ustawodawczej w Rzeczypospolitej jest cynicznie wykorzystywany przez religijnych i narodowych fundamentalistów, jako narzędzie propagandy ideologicznej na rzecz dominującej religii. Kolejny etap w dążeniu do stworzenia państwa wyznaniowego. Wątpliwym pocieszeniem może być (dobra?) zmiana Polski w średniowieczno-kulturowy skansen i spodziewany, związany z tym wzrost liczby przyjezdnych, zainteresowanych organizacją życia społecznego według średniowiecznych standardów, w środkowo-europejskim kraju, w XXI wieku. Może jednak tak właśnie ma wyglądać ta obiecana poprawa wizerunku Polski. Niebanalna droga – od jednego obciachu do drugiego.

  10. Uchwałę fatimską poparło 245 posłów na Sejm VIII kadencji. Wątpię, czy oni przeczytali ze zrozumieniem preambułę Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r., która m.in. głosi, że (cytat) „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, wierni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o wolność okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej…” (koniec cytatu).
    Myślę, że nadszedł czas zrozumienia, że ta preambuła Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje ludziom uczciwym, nie dotkniętym nienawiścią do innych obywateli naszej Ojczyzny, iż nasze państwo, demokratyczne państwo prawne o społecznej gospodarce rynkowej, spokojnie – bez wojny na gesty i słowa, przejdzie do następnej fazy swej historii najnowszej.

  11. Panie Profesorze. Od 1989 r trwa w naszym kraju budowa państwa wyznaniowego prez wszystkie kolejne „elyty”. Może przyśpieszenie jest oznaką, przyczynkiem że w końcu nastąpi reakcja? No bo czymże jak nie antyklerykalizmem jest reakcja na klerykalizm?
    Może odległą w czasie ale widzę w tym nadzieję na…PRZEBUDZENIE!

  12. @roman17:
    Kościół Katolicki uznał objawienia fatimskie za autentyczne, to znaczy tylko i wyłącznie tyle, że nie sprzeczne z jego oficjalnym nauczaniem (inaczej jest np. w Medżjugorie, gdzie prywatne, grzeszne życie wizjonerów stało się przeszkodą w takim uznaniu).

    Uznanie za autentyczne nie oznacza, że katolik musi uznawać objawienia fatimskie, że musi się z nimi zgadzać, czy je głosić.

    Nie da się nie zauważyć, że przynajmniej w polskich warunkach kult fatimski łączy się z polityką, a przynajmniej sam nigdy częściej nie znajdowałem nawiązań politycznych, niż właśnie w „Sanktuariach Matki Boskiej Fatimskiej” (i to nawiązań przy których o. Tadeusz Rydzyk i jego Radio Maryja to hartmanolubni liberałowie…).

    PS.
    Dodałbym jeszcze jedną rzecz, podnoszoną przez krytyków — mianowicie tajemnice fatimskie, które się sprawdzają do roku ich spisania. I ani trochę dłużej 😀

  13. @snakeinweb:
    Większość rządzi z poszanowaniem mniejszości. Czym mniejsza ta większość realnie (zwykle sposób wybierania jakoś to modyfikuje, w JOW często rządzi mniejszość, u nas, przy metodzie D’Hondta jest podobnie — obecnie rządzą przedstawiciele niecałych 40% Polaków), tym bardziej musi uważać na resztę.
    Oczywiście, jeśli nie uważają, to zwykle formalnie jest wszystko w porządku (tu akurat jest wątpliwość, czy i formalnie jest w porządku), ale grozi to sytuacją różnych chorych demokracji, gdzie pojawia się reguła wahadła — rządzi jedna strona i prowadzi do radykalnych zmian, co zachęca umiarkowanych by poparli drugą stronę, która odwraca wprowadzone zmiany i wznosi swoje, jeszcze radykalniejsze. I tak z wyborów na wybory, aż do wojny domowej.
    W tym stylu rządzenia jesteśmy na drodze do tej ostatniej właśnie.

  14. Jak już Polska musi być państwem wyznaniowym, to jestem za tym, aby była wyznania katolickiego, a nie np. wyznania ateistycznego. W końcu ogromna większość Polaków to katolicy, więc o wyznaniu własnego państwa powinna decydować większość.

    Inne wyznania, jak np. ateistyczne, jak to Pana Harmana, powinny być oczywiście tolerowane i chronione w duchu traktatów międzynarodowych o szanowaniu praw mniejszości religijnych i etnicznych.

  15. Znane są przypadki popadania w stan zbiorowej psychozy, nawet dużych, grup społecznych, ale żeby, bez mała, cały naród sfiksował to przypadek szczególny.
    Spora część społeczeństwa majaczy o zamachu smoleńskim, a pozostali, co i rusz, ostentacyjnie popadają w klasyczną psychozę religijną.
    Tak jak przed wiekami, różni pokrzywdzeni szli na Jasną Górę wymodlić coś dla siebie – łącznie z prośbą o wskrzeszenie zmarłych – tak i dzisiaj różne pielgrzymki idą wymodlić coś dla siebie. /np. „frankowicze”/
    Nie ma dnia, bez jakiegoś celebryty, który z Jezusem nie zacząłby gadać.
    Urzędnicy Pana Boga, sami się nie spodziewali, że ich zabiegi indoktrynacyjne przyniosą tak powalający efekt.
    Luter nawet nie marzył, że uda mu się tak odmóżdżyć swoich wyznawców, a w niebywale krótkim czasie udało się to osiągnąć polskim katabasom.
    Wystarczyło tylko zniechęcić wiernych do używania rozumu, co łatwo przyszło, wszak myślenie bywa wyczerpujące i uciążliwe.
    O ileż łatwiej zdać się w tej materii na kogoś innego, czyli pastucha.
    Głupota cały świat zalewa i z marginesu jakim kiedyś bywała, stała się głównym nurtem i powodem do dumy.
    Tylko ci z jedną nogą w grobie, mogą bez obaw o przyszłość, oglądać ten przedziwny spektakl i nawet się nieźle bawić. To cyrk jakiś jest. A raczej Tworki zamieniły się z resztą kraju miejscami.

  16. Najlepiej dla wszystkich byloby gdby kosciól powiedzial ze wiara katolicka wymaga 100% akceptowanie innych ludzi ktorzy
    – nie wierza w ogóle
    – maja inna religie albo filosofyczna wiare
    – sa katolikami tylko nie wierza w takich bzdur jak Fatima.

    Kosciol powinni akceptowac poza tym swiecka konstytucja bo taka konstytucja oraz 100% akceptowania konstytucji jest ewidentnie NIE sprzeczna z wiara katolicka. Jest czesc katolickiej wiary akceptowac a nawet kochac niewierzacych.

    PiS a POLSKI kosciol katolicki celowo pokloca ludzi niepotrzebnie podkreslajac roznicy a podkreslajac ekstremalne przejawy tego kosciola.

  17. Panie Psorze, spoko.
    Taż to fantastyczny wręcz, następny krok ku deklerykalizacji Polski. Polska Konstytucja jest CAŁY CZAS deptana przez kler i nawet TK w tym pomagał (casus Dody) – nawet nie ma co podawać tych setek cichych bardzo przykładów, jeden z lepszych to nauczycielskie urlopy dla poratowania zdrowia dla katechetów – PO nie miało na to pomysłu, więc kler doił, ile wlezie. Teraz dostał pocałunek śmierci (jeden z wielu, będzie więcej – modły do śp. L.K. i relikwie Tupolewa). Wszystko w porzo.

  18. ..krucjata katolicka ma sie dobrze !! ,Konkordat przestal obowiazywac ,diabel szaleje a nowy ,,Torunski Watykan ,,rozdaje karty i gra na nosie wszystkim ! tylko patrzec jak wyznawcy innych kosciolow beda nowymi emigrantami ! pan prezes juz nie panuje samodzielnie !!

  19. Ośmieszają rozum.A jak wiemy ,gdzie wiara rozumu brak.A debilizm triumfuje ,gdy wiarę używa się do celów politycznych.A triumf jest zapowiedzią klęski.Do przodu i Alleluja jak mówi bogacz ,mnich z Torunia.Mnich ,bogacz ,jeden unikat na całym świecie i to u nas .Radujcie się i chwalcie prezesa.

  20. Cała ta uchwała jest rzeczywiście kuriozalna i pachnie jakimś żartem. Czy jest ktoś w Polsce, kto naprawdę jeszcze wierzy, że ludziom do szczęścia jest potrzebny TYLKO Wszechmocny Bóg? Tylko? W takim razie, można szyderczo zapytać, po co PiS rozdaje ludziom 500+?. Dlatego Niesiołowski krótko i trzeźwo to skwitował, że Sejm nie jest powołany do zajmowania się takimi sprawami.

  21. Panie Profesorze,

    zamiast sie zacietrzewiac i walczyc ta sam bronia nienawisci, co obecna wladza, niechze sie Pan usmiechnie i walczy z usmiechem na twarzy. Mocnym slowem budzi Pan, przypuszczalnie, jedynie eskalacje nienawisci. A przeciez kiedys przyjdzie razem zyc… Kiedys tam, gdy rzad i opozycja (ktokolwiek do nich w przyszlosci bedzie nalezal) w Polsce zrozumie, ze ich rola nie polega na szczuciu, obrazaniu, negowaniu, lecz na opracowywaniu konstruktywnych koncepcji i poszanowaniu pogladow. Bo postep rodzi sie w ogniu kontrowersji…

    PiS wspierajacy ludowy Kosciol, jak i Kosciol w Polsce, z Rydzykiem i episkopatem, ktory nie moze sobie poradzic z Radio Maryja, sa warte tylko wzruszenia ramionami i usmiechu politowania. Zgoda, ze samo krecenie glowa nie spowoduje zmiany przy nastepnych wyborach, ale walka na bagnety, tylko dolewa oliwy do ognia i utwierdza zelezny elekorat.

  22. Na marginesie – ludzie tacy jak Sobecka, forsując takie projekty, wyrządzają tak naprawdę niedźwiedzią przysługę Kościołowi, bo religia w takim wydaniu staje się po prostu śmieszna. Czy oni sobie nie zdają sprawy, że całkiem spora i wydaje mi się, że rosnąca grupa ludzi, słuchając i czytając o takich rzeczach po prostu śmieje się w kułak? Ot, mówią sobie, nawiedzeni dewoci z Sejmu znowu się podlizali swoim patronom…

  23. Naiwnością jest ,że ludzie zmądrzeją, jeśli nie będą mieli porządnej edukacji i mądrych bliskich. Edukacji w której rozwija się zdolności do samodzielnego, krytycznego myślenia, oceny i kształtowania postaw etycznych. Marzy się antropologia religii. Kiedy młody człowiek przeczytałby np. o pacyficznych kultach cargo, mogłoby mu to dać do myślenia. Podobnie lektura „Dziejów apostolskich”, gdzie w co drugim rozdziale otwierają się niebiosa, ukazują chóry anielskie, następują rozliczne cuda. Czemuż, ach czemuż troskliwy Pan zaniechał objawiania tych niesłychanych atrakcji, telewizja mogłaby to transmitować na żywo, rosła by pobożność i bojaźń boża! Zamiast tego są babcie i ciocie, które dzieciom, bezbronnym intelektualnie, etycznie i mentalnie piorą mózgi boziami, paciorkami, aniołami stróżami. W XXI wieku dorośli ludzie wierzą we wszechmogącego, wszechobecnego, wszechwiedzącego Boga, który bezustannie domaga się hołdów, ofiar i modlitw , bez których gniewa się i boczy. Gratulacje i życzenia dalszego rozwoju duchowego!

  24. Roznie mozna pisac o szalenstwach. Hartman wybral styl jasny, jednoznaczny i mocny—inni psza inaczej. Na wszystko jest miejsce. Jedno jest pewne: mamy do czynienia z niebywalym ciemniackim szalenstwem. Przy tym nie ma znaczenia czy chodzi o fanatykow, czy cynikow ktorym oplaca sie byc fanatykami. Dyktatury zyja z mitow i wrogow-najlepiej lacznie. Wiec mamy: mit smolenski, mit krwawej totalnej opozycj, mit Unii Ukladu Warszawskiego, ktora poniza Polske etc. Teraz doszly halucynacje fatimskie. Te, jak dotad, kursowaly tylko w kosciolach i ultrakatolickich mediach. Gdzie bylo ich wlasciwe miejsce. Teraz to sie zmienilo—usadowily sie w instytucjach(podobno) swieckiego panstwa!! Co nastapi dalej? Co z JPII? Krolem Polski juz nie moze byc–tym jest juz Jezus Chrystus. Ale np. Wielkim Wiecznym Prezydentem RP? Szalenstwa jak wiadomo nie maja dna–sa bez-denne. Jak to kiedys powiedzial Lec: „gdy juz upadlem na samo dno, to uslyszalem pukanie od spodu…” Tak to jest w zyciu…”ktos” zawsze zapuka…

  25. Panie Profesorze,
    nic dodać ani ująć w Pana wpisie. Najgorsze jest to, że nie reagując na to co nasze rządy wyrabiały po 1989 roku, sami zgotowaliśmy sobie ten cyrk. Wprawdzie przyznaję, że nie było może jak reagować na to włażenie kościołowi kat. do czterech liter przez rządzących, ale swoją cegiełkę do obecnej farsy dorzuciły też media podlizujące się kościołowi w niemiłosierny sposób.
    Oprócz tego wydaje mi się, że to iż nie wyciągnięto żadnych konsekwencji w stosunku do dyr.Rydzyka, który przecież nie jeden raz obszedł prawo, teraz wydaje swoje owoce. Ja do tej pory nie mogę pojąć jak to może być, że ktoś mający na swoim sumieniu takie grzechy jak dyr. Rydzyk, nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Będąc obywatelem państwa polskiego powinien odpowiadać za swoje przekręty tak, jak każdy inny obywatel. To, że jest on kapłanem nie ma nic do rzeczy – tak jak napisałam jest obywatelem i podlega prawu państwa polskiego. Tym bardziej, że korzysta ze wszystkich przywilejów należących się obywatelowi Polski.

  26. Niektórzy wypisują tutaj takie bzdury, że aż wstyd:
    – że Polska to państwo demokratyczne,
    – że konstytucja gwarantuje świeckość i rozdział kościoła od Państwa,
    – że Polska jest suwerenna,
    – że Polska od 1989 roku jest „we wzlocie” itd.
    Otóż szanowni „budowniczy” tej Polski od 1989 roku przyjmijcie do wiadomości:
    -że zbudowaliście państwo teokratyczne z konstytucją napisaną pod dyktando kleru przez religijnych kołtunów, lobbystów kościoła, z trybunałem konstytucyjnym, który stał i stoi na straży prawa kanonicznego,
    z obecnością kleru w każdej dziedzinie życia państwa i społeczeństwa, z bezprawnie uchwalonym i ratyfikowanym konkordatem, który rzuca Polaków na kolana a klerowi gwarantuje władzę i bogactwo i że dzięki wam i rządzącym Polską od 1989 roku Polska jest pośmiewiskiem w cywilizowanym świecie i religijnym grajdołem, z którym nikt się nie liczy.

    Polska jest watykańskim kondominium pod okupacją wrogiego Polsce państwa Watykan i jak długo będą rządzić nią skorumpowani lobbyści kościoła katolickiego z PO, PiS, PSL i ich przystawek wspierani przez kato-matołów z SLD – tak długo nie będzie ona ani wolna, ani suwerenna, ani bezpieczna, ani demokratyczna.

  27. Polskę teokratyczną i wyznaniową zafundował polskiemu bożemu tępemu ludkowi Karolek Wojtyła (pseudonim JP2), który wykorzystał „solidarność” z kościołem w klapie i zachwyt katolickiego motłochu polskim popem.
    Wiernopoddańcza z religijnymi odniesieniami do urojonego boga konstytucja i taki sam cyrograf zwany konkordatem całkowicie zniewoliły Polskę i Polaków.
    Tylko patrzeć jak oficjalnie pedofile w koloratkach i w habitach zasiądą w ławach senatorów i posłów oraz w rządzie RP.
    Polactwo samo sobie zgotowało ten los i na żadne „przebudzenie” się nie zanosi.
    To w większości tchórze oraz niewolnicy religii i kleru.

  28. Wiara we wszelkie bóstwa i inne zabobony jest obrazą dla rozumu. Czy ktoś w XXI wieku naprawdę wierzy, że bóg chce, żeby np zasuwać z ciężkimi obrazami dookoła kościoła, odprawiać jakieś czary z dymem w kościele, wywalać jęzor żeby dostać opłatek? Niestety większość ludzi potrzebuje, jak te barany, przewodnika stada, a religia jest w tym doskonała. Wszystko jedno czym jest ta religia czy stricte wiara w jakiegoś boga, czy wiara w ideologię o cechach religijnych (XX wiek dostarczył licznych przykładów). Każda religia to opium dla mas. To się nie zmieniło i nie zmieni ponieważ większość ludzi jest podatna na manipulację ideologią. Nie mieści się w głowie, że są ludzie wykształceni potrafiący odrzucić naukę dla ślepej wiary w mitycznego dobrego-złego ojca, a nawet zdolni są wierzyć w każdy, nawet najbardziej kretyński dogmat, fałszerstwa czy oczywiste pomyłki w tłumaczeniu Biblii np. o dziewictwie NMP, przejście przez Morze Czerwone, apokalipsę św Jana, która jest świetną pożywką dla wszelkich świrów i morderczych psychopatów. Mogą wierzyć w anioły, czcić mimo przykazań krzyże, kapliczki, święte obrazy, a nawet wyobrażenia, że gdzieś jest święty wizerunek (typu matka boska na szybie). Niestety dla wszystkich myślących racjonalnie, którzy nie mają skłonności do wiary w siły nadprzyrodzone, w szczególności w religię obowiązującą w naszym kraju i pokrewne (chrześcijaństwo, judaizm, islam) znowu nadchodzą ciężkie czasy, bo świat niewątpliwie pcha się ku religijności. Jakby to miało pomóc w czymkolwiek to ok, ale niestety jak zawsze kończy sie wykluczaniem innych, nakazywaniem dostosowania się, a na końcu zawsze jest przemoc w postaci nowoczesnej (zakaz pigułek po, antykoncepcji, aborcji, badań prenatalnych, eutanazji, zażywania marihuany w celach leczniczych), po tradycyjną przemoc rodem z średniowiecza obecnie w postaci zamachów (na razie głównie zamachy islamskie lub na kliniki aborcyjne w USA).
    Fundamentalizm religijny od 17 wieku pcha nas zawsze ku przepaści nasilając nasze narodowe wady. Teraz znowu idziemy tą drogą. Czy my nigdy nie możemy być normalnym, racjonalnym państwem? Wierzcie sobie w co chcecie, ale nie narzucajcie wszystkim poprzez prawo i państwowe obrzędy religijne wiary, zwłaszcza w wydaniu rydzykowo-judzaco-plującej – ludowej, powierzchownej, bez najmniejszej nawet wiedzy religioznawczej.

  29. Czy w Portugalii z tej okazji (przypominam ,że tam jest Fatima i duże centrum
    kultu-byłem, podziwiałem) ustanowiono święto państwowe .Im sie w pierwszej kolejności należy.A tu Polska- pierwsza, może wystąpimy, aby to centrum przenieś tutaj.To byłoby fajnie, gdyby wszystkie centra kultu chrześcijańskiego przenieś do Polski. Codziennie jakieś święto , a co nie należy nam się po tylu latach niewoli….
    taki mały skansenik…

  30. Podobne zjawiska atmosferyczne jak w Fatimie wystąpiły również w Medżugorie. Tym razem papież Franciszek nie działa pochopnie i posłał tam abp Hosera, aby sprawę zbadał na miejscu.

  31. Napisalem okolo 13.00 komentarz, czyli 6,5 godzin temu. Nie widze go. Wiecej ostatni komentarz jaki czytam zostal napisany o 06.36!! Czy panu Hartmanowi zalezy na komentarzach, czy na jego wielkiej objawionej(sorry, wiem ze jest ateista) prawdzie? Trudno zrozumiec. Nie wiadomo. To byl ostatni komentarz, ktory mu wyslalem.

  32. Policzkiem dla Polski była Komisja Majątkowa towarzysza komunisty Rakowskiego i przekazanie klerowi dziesiątków miliardów złotych ze złamaniem zasady równości obywateli wobec państwa prawa: nie można faworyzować jednych kosztem drugich.

    No, ale Profesor swoich nie tknie.

  33. .

    — Shinto —

    .
    Religie różne są, jedne czczą wydarzenia niezwykłe
    których zfalsyfikować się nie da, inne są prościutkie,
    Kawasaki to nie tylko motocykle, to również miasto
    w którym co roku na początku kwietnia dziewczyny
    i chłopaki świętują Kanamara Matsui „Festival Żelaznego
    Ptaka”
    http://event-carnival.com/japan/kanamara-matsuri
    http://zoomingjapan.com/photos/kanagawa/kawasaki/kanamara-matsuri_46.jpg

    Odbywają się procesje, w których zamiast cadaver
    izraelity przybitego do dwóch belek na krzyż, czy
    jego mamuśki jedynej jak dotąd przedstawicielki
    human primates, u której naukowo stwierdzono
    zjawisko partenogenezy, czci się figurę żelaznego
    ptaka ponadnaturalnych rozmiarów

    Jak to na każdym odpuście atrakcji co niemiara,
    stragany z dewocjonaliami, cotton i lollipop
    candy w kształcie ptaka, jeśli ktoś je jeszcze
    pamięta z „Clockwork Orange” movie, obwarzanki​
    i inne słodkości

    Główną atrakcją jednak jest procesja z ogromnym
    ptakiem pod baldachimem zamiast spasionego
    biskupa jak u katolików, jest on w kolorze naturalnym,
    różowiutkim, ktoś z religiami nie obyty mógłby
    ich pomylić

    Nawet w tak odległej Japonii wiedzą dokładnie
    co Maryśka, ta dziewczyna z Nazaretu przemilczała
    w swej opowieści Józkowi i bezczelnie się z tą
    wiedzą obnoszą

    Najwyższy czas by ukrócić to bezbożne
    antypolskie wyszydzanie katolicyzmu, jak oni
    śmią, proponuje by Sejm wystosował ostry
    démarche do rządu Japonii zdecydowanie
    potępiający ośmieszanie Najjaśniejszej
    Panienki Królowej Polski i jej syna naszego
    Króla, przez obchody bluźnierczego
    Kanamara Matsui

    Ubliża to wszystkim Polakom i ich Żołnierzom
    Wyklętym !

    PRECZ Z SUSZI !

    .

    ..)

  34. @ PAK4
    Mówisz „większość rządzi z poszanowaniem mniejszości”. To teoretycznie oczywiste, ale ma niewiele wspólnego z problemem w tym temacie.. Otóż mniejszości muszą również szanować większości, a w tym temacie z tym jest właśnie manko. Wulgarne opluwanie większości, tutaj katolickiej, ciągłe pretensje i żale, że większość w ogóle istnieje, czy się ze swoim światopoglądem nie kryje, odmawianie praw obywatelskich większości katolickiej i praw do urządzania swojego państwa są niejako wypowiedzeniem umowy wzajemnego szacunku między obywatelami w państwie. Można powiedzieć, że taka mniejszość się sama dyskwalifikuje i na żaden szacunek nie zasługuje. Państwo nie jest zarezerwowane dla ateistów, lecz teoretycznie jest wspólną wartością wszystkich polskich obywateli, w tym większości katolickiej.

    Prawa mniejszości są oczywiste i są chronione normami cywilizacyjnymi i traktatami międzynarodowymi. Lecz te prawa dotyczą kultywowania własnych wartości, światopoglądów i tożsamości a nie ograniczania wartości, światopoglądów i tożsamości większości.

    Tym czasem ta „dzicz” w tym wątku właśnie „ujada” z powodu istnienia i kultywowania tożsamości przez większość w państwie. Nikt nie zabrania niekatolikom uchwalania własnych uchwał, kultywowania swoich wierzeń i zabobonów, obejmowania odpowiedzialnych funkcji w państwie. Natomiast mniejszość ujada, że robi to większość ich własnym państwie. I to nie jest w porządku. To nie jest do zaakceptowania. To jest właśnie dla takiej mniejszości dyskwalifikujące. Nie oczekuj dla siebie szacunku, gdy szacunku nie potrafisz okazać innym. Nie oczekuj poszanowania swojej tożsamości i wolności, gdy odmawiasz innym ich tożsamości i wolności. To jest chyba logiczne. Nie prowokuj wojny domowej, jeśli nie chcesz zginąć w wojnie domowej.

    Pan Hartman i ta jego „dzicz” w tym wątku powinna w końcu tak proste sprawy zrozumieć.

  35. Dzięki za szczegółowy i dosadny opis polskiego zakłamania i obłudy. To nasz rodzimy taliban nam zagraża a nie muzułmanie. Należy prowadzić Polską Księgę Hańby, tych sprzedawczyków watykańskich i tych łamiących konstytucję w przyszłości należy rozliczyć i pozbawić emerytur. Jeżeli najwyższe władze uważają konstytucję za komunistyczną, to niech ją zmienią, ale tymczasem MUSZĄ respektować obecną.

  36. Przez wieki „edukował” nas KK. Wierzymy a nie myślimy.
    Idealne korpoludki.

  37. Bogu, co boskie. Cesarzowi, co cesarskie…
    Chyba się cesarza, tfu, prezesa, boską czcią czi, to się potem ludziom myli.
    Natomiast nie ma co przesadzać z tą racjonalnością człowieka. To kompletnie nieracjonalne.

  38. Do „snakeinweb” – tępego katolickiego matoła.
    Odpowiadam ci: szacunek należy się ateistom bo są to ludzie inteligentni, racjonalnie myślący.
    Nie należy szanować ludzi wierzących w jakąkolwiek religię bo to niedorozwoje z wypranymi mózgami przez pedofilów w koloratkach i w habitach.
    Ludzie religijni do tego stopnia są ciemni, zawzięci i mściwi, że nawet nie chcą spróbować samodzielnie myśleć.
    Napisałeś:
    cyt: „Nie oczekuj dla siebie szacunku, gdy szacunku nie potrafisz okazać innym.
    Nie oczekuj poszanowania swojej tożsamości i wolności, gdy odmawiasz innym ich tożsamości i wolności. To jest chyba logiczne. Nie prowokuj wojny domowej, jeśli nie chcesz zginąć w wojnie domowej.”
    Ten „apel” brzmi prawdziwie i szczerze jedynie w ustach ateistów, a fałszywie w ustach ludzi wierzących takich jak ty.
    ….I nie chwal się, że jest was – katolików w Polsce więcej, bo państwo z większością ludzi umysłowych niedorozwojów to straszny obciach.

  39. I to jest właśnie ten polski wkład w europejską kulturę. Dla mnie religijność jest rodzajem twórczości, więc tak ją klasyfikuję. Skoro nie można się wyróżnić w nauce i podbić świata kulturą wyższą, to dobre i to. W dzisiejszym świecie ważne jest, że mówią o kimś. Mniej ważne jest, co mówią. Założę się, że więcej niż połowa Polaków jest taką sławą ukontentowana i dumna z tego. Czy taki kraj może się zmodernizować, stać się nowoczesny? Jeśli tak, to w jakim sensie? Co Polska może sprzedać światu? Taki Izrael też jest krajem, który można by nazwać łagodną teokracją, a jednak nie rabini dyktują twórcom kultury i nauki, co mają robić, nad czym pracować. Coś mi jednak wydaje, że tak jak Polska nie stała się drugą Polską, drugą Japonią, tak nie stanie się technologicznie drugim Izraelem. Gdzie tu tkwi zagadka tej niemożności? Jak to ktoś rozwiąże, powinien być beatyfikowany. Ha!?

  40. @roman17

    Pan Hartman nie ‚obraża katolików’. Należy mieć nadzieję, że spora część polskich katolików rozumie, iż pan Hartman ma rację. Obrażać się będzie ‚katolictwo’, do którego, niestety, zaliczyć trzeba większość polskiego episkopatu. A że język dosadny? Ktoś w końcu pięścią w stół uderzyć musi. Brawo Hartman!

  41. @snakeinweb
    11 kwietnia o godz. 11:11
    „odmawianie praw obywatelskich większości katolickiej i praw do urządzania swojego państwa”

    „Odmawianie praw większości katolickiej”? Znaczy jakich? Utrudnia się katolikom chodzenie do kościoła, zawieranie ślubów kościelnych czy posyłanie dzieci na katechezę? Nakazuje się im stosować in vitro i antykoncepcję? To oczywiście pytania retoryczne, bo jest dokładnie odwrotnie – to katolicy piętnują dzieci, które nie chodzą na katechezę, i chcą odebrać wszystkim obywatelom prawo do świadomego rodzicielstwa.

    „Praw do urządzania swojego państwa”? Jakiego państwa? Katolicy polscy założyli swoje państwo wyznaniowe? Gdzie, kiedy?

css.php