Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

15.08.2017
wtorek

Schetyna i Petru na zielonej trawce?

15 sierpnia 2017, wtorek,

Przywódcy partyjni zużywają się szybciej niż ich partie. A gdy się zużywają, ciągną swoje formacje w dół. Tak było we Francji, gdzie obmierzłość liderów pogrążyła wszystkie stare partie i wyniosła Macrona.

Najnowszy sondaż OKO.press pokazuje, że wyborcy PO i Nowoczesnej nie chcą Schetyny i Petru w roli przywódców partii. Ba, nawet pośród przeciwników tych partii ich szefowie ustępują miejsca w rankingu swoim rywalom. Generalnie Borys Budka i Rafał Trzaskowski z PO stanowczo wyprzedzają pod względem popularności Grzegorza Schetynę, a Katarzyna Lubnauer i Kamila Gasiuk-Pichowicz Ryszarda Petru. Szczegóły i słupki można znaleźć tutaj: https://oko.press/schetyna-petru-wymiany-elektoraty-wlasnych-partii-wolalyby-kogos-innego-sondaz-oko-press/

W partiach takie sondaże czytane są uważnie. Nie pozostają one bez wpływu na pozycję liderów. Doły partyjne, zwane dziś eufemistycznie strukturami, kipią od dyskusji i plotek, które przekładają się później na głosowania delegatów zjazdowych. Jeśli kłopotliwi i zużyci liderzy chcą przetrwać, muszą trzymać swoje formacje za twarze, mieć swoich ludzi, gdzie tylko się da i wyrzucać za buretę wszystkich przeciwników – obecnych i potencjalnych. Nie ma wątpliwości, że uczynią wszystko, aby utrzymać się w siodle. Schetyna marzy o fotelu premiera, a Petru pewnie wicepremiera z ładną teką ministra finansów lub gospodarki. Schetyna chce zostać Tuskiem, a Petru Morawieckim. Czy mają na to szansę? Chyba już za późno – nie pokazali, że zdolni są zjednoczyć opozycję i mało kto wierzy w ich zapewnienia, że uczynią to w ciągu najbliższego roku. Obaj przegapili chyba „ten moment”.

Kandydata na Macrona nie ma. I nie będzie – brakuje klasy średniej, która byłaby w stanie poprzeć wykształconego człowieka budującego swą partię od początku. Nie ma u nas szacunku dla ludzi z wyższych sfer, które polska poprawność polityczna kazałaby zresztą pisać w cudzysłowie. Są za to młodzi czy „młodawi” politycy PO i Nowoczesnej, gotowi skoczyć do gardła swoim szefom, gdyby ci stworzyli po temu pretekst. Lub gdyby okazali się dostatecznie odważni. Odwaga nie jest wszelako mocną stroną polityków działających na niwie partyjnej. Żeby przejąć partię, trzeba ogłosić ten zamiar z dużym wyprzedzeniem. Trzeba być oficjalnym rywalem przewodniczącego, zbierającym szable przez dobry rok, jeśli nie dłużej, aby stanąć do wyrównanej walki na zjeździe wyborczym. No, chyba że ma się jakiegoś Brutusa, który pomógłby zasztyletować cezara. W PO takim Brutusem jest oczywiście Tusk, który jeśli nie zasztyletuje, to na pewno z wielką radością podstawi nogę Schetynie – o ile tylko ktoś zaproponuje sensowny plan wyeliminowania starego rywala. Tylko kto się odważy tak się spotkać z Tuskiem na spiski? A może się odważy…

W Nowoczesnej wiele do gadania ma Jerzy Meysztowicz – był współtwórcą kariery politycznej Ryszarda Petru, to może i zostać jego grabarzem. Ale przecież sam nie pójdzie do „dziewczyn” gadać o „zdradzie”. Ktoś musiałby przyjść do niego. Może się ktoś odważy..

Partie są instytucjami dość oportunistycznymi. Większość działaczy to pokorni karierowicze, trzymający z każdą partyjną władzą i starający się nie wychylać. Udział w spisku jest zawsze ryzykowny. Niełatwo kogoś namówić. I na tym polega siła partyjnego przywództwa. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Wróbel to jako takie miejsce na jako takiej liście, a gołąb to szpica na supermocnej liście. A oni raczej trzymają i pieszczą swoje wróble, niż ganiają za gołębiami. Do zdrady sposobią się tylko jurni. W tych czasach jurność jest wszelako zjawiskiem raczej wyjątkowym. Dlatego Schetyna z Petru generalnie mogą spać sobie spokojnie. A co będzie, to czas pokaże.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 23

Dodaj komentarz »
  1. Ani Schetyna, ani Petru nie nadają się na przywódców partii. W PO na lidera wyrasta Borys Budka, a w Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. Oboje są młodzi i szybko się uczą.

  2. Bezpartyjny Owsiak wszystkich Polaków nie pomógł Schetynie z PO na Przystanku? No, no, no.

  3. Co za różnica czy postawi się młodych pajaców w miejsce starych pajaców na czele tzw. „partii politycznych”? Te „partie” to atrapy istniejące jedynie w mediach jako „partie polityczne”. Pomijając wyjątek PSL, wszyscy członkowie polskich „partii politycznych”, ci żywi i płacący składki pomieściliby się wraz z żonami, mężami i kochankami na stadionie narodowym w Warszawie. Członków polskiego klubu szachistów jest więcej (lista członków tego klubu jest opublikowana w odróżnieniu od list członków mafijnych organizacji).

    Polskim partiom żadne retusze i „nowe twarze” nie pomogą bo te „partie” i cały system „partyjny” jest kompletnie skompromitowany.

    „Partie” nie mają już co liczyć na świadomych obywateli z poczuciem własnej godności. „Partie” mogą tylko liczyć na wytresowe przez media i siebie zgraje odmóżdżonych kiboli.

    Trzeba przyznać, że PiS jest w tej ostatniej konkurecji jest bezkonkurencyjny. I nie ma się co, Panie Hartman, na produkowanie odmóżdżonych partyjnych kiboli, z PiS-em ścigać. I tak nie macie większych szans. A jak byście i mieli, to nie jesteście ani o jotę lepsi niż PiS.

    Może zamiast udawać „opozycję”, może wreszcie spróbujecie wylansować i zawalczyć o normalną demokrację? Taką dla normalnych obywateli. A nie tylko dla partyjnych kiboli i partyjnych skur….li.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Żadne spiski i rozłamy partyjne w opozycji nie są w interesie narodu, społeczeństwa i suwerena. Media nawołujące do partyjnej rewolucji działają w interesie PiSu. Dlaczego Hartman nie nawołuje do obalenia Kaczyńskiego i Kukiza w ich partiach?

  6. Czy polską opozycję polityczną nie stać na bardziej charyzmatyczne postacie?
    Taki Antoni ma tyle w sobie żaru, że nawet niewierzące wdowy, stają się trybunami ludowymi i głoszą wszem i wobec w telewizji Kurskiego, smoleńskie duby smalone. Molier pisząc futurystyczną komedię ” Świętoszek'”, uwiecznił Antoniego w tytułowej roli ale wyborcy nie chodzą do teatru, więc komedia ta, nie może być zaporą przed tego typu karierowiczami, których nadmiar mamy w polskim krajobrazie politycznym.
    Opozycja polityczna powinna ogłosić pobór do opozycyjnych partii politycznych i może tam, wsród poborowych naturszczyków, należy szukać kandydatów do uprawiania polityki. Mizeria kombatantów rewolucji stoczniowej budzi coraz większe zażenowanie.
    Cała nadzieja w przymusowym poborze ludzi młodych, zmuszanych tym sposobem do wstępowania do kanapowych partii, które obecnie są partiami kilkunastu celebrytów.

  7. Problem ze Schetyną i Petru polega na tym, że brak im odwagi oraz wyobraźni. Ze Schetyną jest nawet jeszcze gorzej, bo on by chciał gadać tak, żeby głosował na niego także betonowy elektorat pisu, a tak się – jak wiadomo – nie da. W sumie, to Schetyna jest czasem prawie jak Suski, w tym sensie, że sam nie wie czego chce.

    Większe szanse miałby Petru, gdyby chciał słuchać takich ludzi jak np. Władysław Frasyniuk. Nie trzeba być najmądrzejszym ze wszystkich ludzi, wystarczy wiedzieć czyich rad słuchać. W Polsce mądrych ludzi nie brakuje.

    Zarówno do Schetyny jak i do Petru nie dociera zdaje się prosty fakt, że trzeba pójść na całość. Tu już nie chodzi o stanowisko takie czy owakie, tylko o to, czy Polska będzie faszystowska (właściwie kato-faszystowska, bo Kościół Kat. w Polsce przychylnie patrzy na ruchy faszystowskie) sterowana z Kremla, czy też będzie europejskim krajem demokratycznym.

    Jeszcze inna rzecz, to fakt, że ci dwaj „liderzy” nie potrafią mówić konkretnie. Tzn. Petru gada bardziej konkretnie od Schetyny, ale to małe pocieszenie, bo co to za sztuka gadać bardziej konkretnie od Schetyny?

    Jeśli obaj są mądrzy, to będą w stanie wykorzystać popularność niektórych swoich posłów i posłanek z korzyścią dla swoich partii i siebie. To może być dla nich szansa, a nie gwóźdź do trumny, jeśli tylko dobrze to rozegrają. Na chwilę obecną przewaga takiej np. Kamili Gasiuk-Pichowicz polega na tym, że jest to kobieta przyciągająca wzrok i na dodatek mówi z sensem, w przeciwieństwie do nakręconych SMSowym przekazem dnia gdakaniem posłanek z pisu. Tu kontrast jest duży – z jednej strony inteligencja i zdrowy rozsadek, a z drugiej chamska propaganda i buractwo. Trzeba tylko wiedzieć jak to wykorzystać. I właśnie takiej prostej socjotechnicznej wiedzy, prostej jak konstrukcja cepa, brakuje zarówno Petru jak i Schetynie.

  8. Neoliberalny patron i nadzieja polskiej ” lewicy ” i bankier Rotshielda….Macron tez sie wyjatkowo szybko…zużywa.

    Poparcie dla prezydenta Francji Emmanuela Macrona spadło o ponad 10 pkt. procent w dwa miesiace…. To największy spadek popularności w pierwszych miesiącach urzędowania głowy państwa od ponad 20 lat.

    Panie Profesorze …moze Pan stanie na czele opozycji. PiS bedzie wtedy rzadzil nastepne 100 lat.

  9. Przekonanie aparatu partyjnego do sluchania glosu elektoratu bedzie chyba wymagalo kolejnej kadencji PiS, byc moze w koalicji z Kukizem. Na razie idzie na powtorke jednoczenia sie SLD z Twoim Ruchem – too little, too late. Tylko Polski szkoda.

  10. Petru nieco pobudził i podrażnił śpiącego Schetynę. Pokazał, że PO jest współautorką zwycięstwa Kaczyńskiego.
    Schetyna to jest nikt. Nawet nie „wielki nikt”, ale zwyczajnie – nikt. Od czasu jak Duda Andrzej został Dudą, czyli Adrianem, czyli długopisem, nie udało mu się jeszcze nic powiedzieć i nic zrobić godnego szefa poważnej niegdyś – w zasadzie -partii.
    Petru ma ta samo, ale on jest świeży. Jako twarz i partia. I już zdążył świeżość stracić. Miał być rzodkiewką – pierwszą witaminą wiosny, staje się, właściwie obaj ze Schetyną się stają – zwiędłymi kalafiorami.

  11. Jak Pan widzi i Macron szybko dołuj. Tylko jedynie Putin i Merkel trzymają się mocno. Są to jednakże osobowości a nie marionetki.

  12. Szkoda Petru, zbudował naprawdę nowoczesną partię, znalazł świetne posłanki, i tylko raz się wygłupił. Powinien oddać kierownictwo Kamili Gasiuk-Pihowicz, ale pozostać w partii.

  13. @jrcanonia: no i nie zauwazyl, ze zalozyl partie gloszaca merytokracje, a w merytokracji polityk ktory sie skompromituje podaje sie do dymisji i wycofuje sie do drugiego szeregu. Petru mial wiele wyglupow, ale w koncu o jeden za duzo i za powazny.

  14. Dziwi sie Pan?
    Spójrzmy od czego zaczął ,,odnowę” , gdy został przewodniczącym partii G. Schetyna. Od analizy przyczyn porażki? Od debaty programowej? Nie. Zaczął od wyrżnięcia oponentów wewnątrz partii oraz spotkania z jakimś biskupem. Czy od tego czasu usłyszeliśmy od pana Grzegorza jakąkolwiek propozycję? Coś co miałoby skłonić wahających się do oddania głosu na jego partię? Niiiiiiic? Albo nic? Bycie ,,NieKaczyńskim” to jednak stanowczo za mało. Odwoływanie się do oczywistych imponderabiliów – Konstytucji, trójpodział władz etc. to zupełnie Suwerena nie kręci. Rozdawnictwo kiełbasy wyborczej? Pan Grzesio – słusznie – zostałby uznany za niewiarygodnego. Przeca PO twierdziło, że płacy minimalnej ,,nie da się” podnieść, po czym gdy okazało się, że to będzie jeden z tematów kampanii zaczęli twierdzić, że ,,coś trzeba zrobić”. Podobnie z 500+ – PO twierdziło przed wyborami, że ,,nas nie stać” a po wyborach domagało sie dlaczego tylko na drugie dziecko. Ludzie nie są juz tacy głupi jak kiedyś i dzięki internetowi oraz pisowskiemu ,,Dziennikowi Telewizyjnemu” mają przypominane czarno na białym co wcześnie PO twierdziło.
    Petru? Kompletnie zbyteczny element w polityce – wygląda jak zemsta banksterki za ,,kradzież pieniędzy z OFE”. Żadnych nowych wyborców nie przyciągnął – podebrał (i podbiera) wyborców PO, bo opozycji NIE PRZYBYWA wyborców, są tylko przepływy między PO a N.

  15. @KrzysztofMazur
    15 sierpnia o godz. 22:08
    Czyli w imię zgody i pewności lepiej by na czele armii stanął nieudacznik ale znany i sprawdzony niż człowiek ,,nowy” ale ryzykowny? A, że ta pewność to pewność kolejnej klęski?

  16. Schetyna ,gracz pod stołowy ,skuteczny .Petru ,ekonomista jak każdy inny -casus pan Balcerowicz- ,nie do gier podstołowych ,nadstołowych i żadnych innych politycznych.Ale i młodzi ,wygadani -też braki mają ,.NP.Pani w Selmie powinna przeczytać wypowiedż pana L.Kaczyńskiego i zapytać ,kto to powiedział.Gdy mleko się rozlało po obronie ,-braciszka ,zapłakali ,że ich obrażono.A powinni głośno pytać.Dlaczego nie mówi się dzisiaj o zasługach .L Kaczyńskiego.Dlaczego nie zabraŁ do samolotu pana Antoniego ,pani Beaty i jej szefa Ziobry.Czy pozwolilłby na łamanie Konstytucji?Dlaczego nie było rekcji pana Jaroslawa ,na nazwanie szwagierki czarownicąą cytat jej męża ,doczekał się obraźliwej nazwy -kanalie.?ITP.Dzieciaki ,trafiajcie w punkt ,a nie bawcie się w gry w dupniaka.

  17. ..nie skresla sie politykow tak sobie bo !!To prawda panowie Petru i Schetyna wypalili sie ale jest wielu mlodych ,ale tylko razem opozycja cos moze ugrac inaczej PIS utopi wszystkich juz przed wyborami ! pan prezes J,Kaczynski tez nie jest juz gwiazda NR-1

  18. Takei-butei czy jak sie zwie ten jegomość
    Za jaki pieniądze jest Pan skłonny nie pisać już głupot na tym forum?

  19. Uważam że obecny kryzys demokracji w ogólności jest symptomem wyczerpywania się pewnej formuły wg której ludzie trafiają do polityki, a ich wyborcy podejmują decyzje. Ale to inna bajka.

    Meandry działania państwa nie obchodzą większości – dla nich to po prostu walka o koryto między jedną a drugą grupą złodziei. PIS ma poparcie bo dał ludziom coś konkretnego do ręki. I dopóki zawartość portfela Kowalskiego pozostaje na podobnym poziomie, ludzie nie ruszą małym palcem. Niestety przez cały okres od 1989 roku nikt nie zrobił nic żeby zmienić tę mentalność. Każdy, kto chciałby zabrać władzę PISowi, musi brać to pod uwagę.

  20. Karygodną jest
    działalność lobbysty kościoła Schetyny, który jako minister współprzewodniczył komisji rządu i episkopatu czyli gremium faktycznie sprawującemu władzę w Polsce.
    To Schetyna wraz z Tuskiem zdecydowali o likwidacji komisji majątkowej bez uprzedniego zawieszenia jej działalności, ujawnienia jej bezprawnych decyzji, anulowania ich i osądzenia oraz ukarania winnych gigantycznych przekrętów prawników i kleru.

    PO i Schetyna to spragnieni powrotu do władzy karierowicze, których poza własnym i kleru dobrobytem nic nie obchodzi.
    Sekty religijne PO i PSL rządziły w Polsce przez 8 lat i nie zrobiły nic dobrego dla społeczeństwa polskiego szczególnie dla mniejszości takich jak na przykład LGBT dlatego, że to kupa homofobów i pachołków kleru.
    Poseł Niesiołowski – naczelny homofob, kreacjonista (o ironio profesor biologii), seksista z PO kiedyś z telewizyjnej ambony TVN powiedział:
    „każda złotówka wydana na kościół to mądrze wydana złotówka”.

    Schetyna, Tusk, Kopacz, Piechociński powinni stanąć przed sądem za kolaborację z watykańskim okupantem Polski.
    Lista oskarżonych powinna być bardzo długa bo powinni się na niej znaleźć wszyscy rządzący Polską od 1989 roku do dziś włącznie.
    PO i PSL to PiS-bis.
    Tego nie wolno zapomnieć i takim ludziom nie wolno ufać.

  21. Proponuje zajrzeć po sasiedzku
    co mowi
    „kwiat intelektualny opozycji” Szostkiewicz…:

    Adam Szostkiewicz 17 sierpnia o godz. 23:33

    „… Potrzebne jest zjednoczenie i wspólna lista przed wyborami.
    Program nie ma większego znaczenia, …” Ha ha ha

    Po cholere jakies programy…wystarczy sie…zjednoczyc (!?)

  22. „Czarownica z Salem”
    17 sierpnia o godz. 20:28

    Ee, antyklerykał lewicowiec Pan Profesor Hartman i tak będzie wspierać jak zawsze ile sił klerykalną prawicową PO…

css.php