Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

1.06.2017
czwartek

PiS, czyli anarchopopuliści

1 czerwca 2017, czwartek,

PiS warcholi na oślep i nieprzytomnie. Hucpiarstwo idzie na wyprzódki z ignorancją i brakiem elementarnej kultury prawnej i konstytucyjnej. Zaiste, słowo „prawo” w nazwie partii władzy brzmi jak rechot szydercy.

Sąd Najwyższy wydał jednomyślny i całkiem oczywisty wyrok w sprawie „ułaskawienia” pisowskiego szeryfa Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Dudę. Ani wina Kamińskiego nie budzi kontrowersji (prowokacji wobec Leppera chyba nawet Kamiński się nie wypiera), ani nikt rozsądny nie wątpi, że wyrok nieprawomocny nie jest jeszcze w pełni wyrokiem i nie można skazanego nieprawomocnie ułaskawić. Skutkiem prawnym nieprawomocnego wyroku jest samoistne jego uprawomocnienie w razie braku apelacji. Zanim to nie nastąpi, skazanie jest warunkowe i nie może być przedmiotem ułaskawienia.

Tyle wiadomo z chłopskiego rozumu – sąd przedstawił inne, bardziej szczegółowe racje, z których wynika, że ułaskawienie Kamińskiego było bądź to nadużyciem władzy, bądź było po prostu działaniem bezprzedmiotowym, a przez to nieskutecznym. Od dziś Kamiński ma znowu proces, który może wygrać jedynie wtedy, gdy PiS zdoła odpowiednio zastraszyć sędziów lub sprawić, że sądzić będą zaufani funkcjonariusze partii w togach.

I co na to rząd i prezydent? Ano oświadczają, że Sąd Najwyższy nie miał prawa rozpatrywać tej sprawy. Pomijając absurdalność tej tezy, samo jej publiczne wypowiadanie jest czymś skandalicznym. Naruszono podstawową zasadę obyczaju życia publicznego w państwie prawa, stanowiącą, że organy publiczne (w odróżnieniu od obywateli) nie komentują wyroków sądu. Mogą je zaskarżać, lecz przede wszystkim muszą je wykonywać. Ani rząd, ani prezydent nie mają umocowania prawnego do wydawania opinii o zakresie jurysdykcji Sądu Najwyższego (ani żadnego innego). Jest to wyłączna prerogatywa władzy sądowniczej.

Wypowiedzi przedstawicieli rządu i prezydenta zakrawają na niesubordynację i anarchię – o ile tylko ma się je rozumieć jako lekceważenie Sądu Najwyższego i zapowiedź ignorowania jego wyroku. Tymczasem opinie prezydenta i premiera o tym, czy Sąd Najwyższy miał czy nie miał prawa rozpatrywać spawy ułaskawienia Kamińskiego, nie rodzą żadnych skutków prawnych i w tym sensie mają charakter prywatny. Dokładnie tak jak moja opinia, że takie zachowanie jest bezczelne i demoralizujące dla społeczeństwa, które widząc brak szacunku rządu dla władzy sądowniczej, przyzwyczaja się do tego, że ten, kto ma władzę, może sobie na wyroki sądu bimbać. To się nazywa warcholstwo i anarchia.

Drugim przykładem dewastacji kultury prawnej i anarchizacji władzy jest kuriozalna decyzja prokuratury we Wrocławiu, która postanowiła wystąpić do Sądu Najwyższego z wnioskiem o kasację wyroku, jaki zapadł w procesie cywilnym, wytoczonym przez panią Grażynę Juszczyk, nauczycielkę matematyki z Krapkowic, w związku z prześladowaniami, jakich doznała na skutek zdjęcia (w 2013 roku) krzyża wiszącego w pokoju nauczycielskim.

Grażyna Juszczyk wygrała sprawę w sądzie pracy (sądzie okręgowym w Opolu), który nakazał szkole przeprosić ją za akty dyskryminacji oraz wypłacić odszkodowanie. Szkoła, kurator, a przede wszystkim prokuratura okręgowa w Opolu wniosły w tej materii apelację do sądu apelacyjnego we Wrocławiu. Sąd ów, poprzez sędzię Monikę Kiworską-Pająk, apelację oddalił i potwierdził wyrok sądu pierwszej instancji. Trzyletnia mitręga Grażyny ma ogromne znaczenie społeczne. Wyrok w sposób jednoznaczny wskazuje, że żaden pracownik zatrudniony w publicznym zakładzie pracy nie może być karany i dyskryminowany za to, że w swoim miejscu pracy usunął symbol religijny. Od teraz mogą to zrobić wszyscy – każdy nauczyciel, każdy policjant, każdy poseł. Wprawdzie zabrakło odwagi, aby powiedzieć, że epatowanie krzyżami w instytucjach publicznych jest łamaniem konstytucji, naruszaniem zasady neutralności światopoglądowej państwa, a tym samym czymś nieetycznym, lecz i tak uczyniono ważny krok w kierunku państwa prawnego, respektującego równość obywateli wszystkich wyznań i świeckość instytucji publicznych jako warunek tej równości.

I oto słyszymy, że prokuratura po raz kolejny miesza się w sprawę cywilną. Kasację wniosła Prokuratura Regionalna we Wrocławiu, twierdząc, że zdjęcie krzyża w pokoju nauczycielskim było „prowokacją”, tak jakby wyjaśnienie Grażyny, iż zamiarem jej było zaprotestowanie przeciwko postępującemu ureligijnieniu państwa polskiego, budziło choćby cień wątpliwości co do swej wiarygodności.

Prokurator tłumaczy ponadto, że składając wniosek, broni praworządności oraz interesu społecznego. Czy dyskryminacja, którą stwierdziły sądy dwóch instancji, to właśnie jest praworządność? A czy w interesie społecznym jest łamanie zasady neutralności światopoglądowej i religijnej państwa? A może wszechobecne krzyże nie oznaczają uprzywilejowanej pozycji chrześcijaństwa w przestrzeni państwa? No, raczy pan prokurator żartować.

Co ma wspólnego zachowanie gorliwego obrońcy Polski zawsze katolickiej z wrocławskiej prokuratury z aroganckimi komentarzami pisowskiej władzy po wyroku Sądy Najwyższego? Oba przypadki ilustrują to samo – nierozumienie panującego ustroju, pogardę dla konstytucji i jej wartości, łamanie praw obywatelskich, bezczelną stronniczość, posuwającą się do ignorowania wyroków sądów, jeśli dotykają swoich, czyli partii i Kościoła. Jest czymś zdumiewającym, że obywatel wygrywający swoją sprawę cywilną może zderzyć się z państwem, które próbuje mu odebrać korzyść, jaką samo mu zapewniło za pośrednictwem sądu. Państwo rozstrzygnęło spór na jego korzyść, a teraz zachowuje się jak strona w sporze cywilnym, usiłując odwrócić skutki wyroku. I czyni to nie na zasadzie obrony interesu zaangażowanej w spór instytucji publicznej, lecz w imieniu Rzeczypospolitej! Rękami prokuratora!

Otóż nie po to pozwala się prokuratorom na włączanie się w sprawy cywilne, aby stawali się w nich stroną – reprezentacją państwa w konfrontacji w obywatelem (tę rolę odgrywa bowiem sam sąd) – lecz po to, aby zapewnić dodatkową ochronę osobie pokrzywdzonej oraz zabezpieczyć interes publiczny ewentualnie naruszony przez krzywdziciela. Zasadą państwa prawnego jest bowiem przeciwdziałanie ogromnej asymetrii sił i środków, jaka zachodzi pomiędzy obywatelem a instytucjami państwa, w szczególności zaś organami władzy publicznej. Właśnie dlatego prokurator – dla wspomożenia strony procesu cywilnego, w którym występują wątki mogące mieć charakter przestępczy – ma prawo i obowiązek wchodzić w przewód sądowy. Stawianie się przez prokuratora w roli przeciwnika obywatela wygrywającego proces cywilny jest stawianiem etosu prokuratorskiego na głowie i jawnym pogwałceniem zasady zaufania w życiu publicznym.

Państwo PiS pokazuje, że jest wrogiem nie tylko konstytucyjnej zasady neutralności światopoglądowej państwa, ale Grażyny Juszczyk osobiście. Brawo, Grażyna! Wstyd dla prokuratury!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 31

Dodaj komentarz »
  1. „Wyrok w sposób jednoznaczny wskazuje, że żaden pracownik, zatrudniony w publicznym zakładzie pracy, nie może być karany i dyskryminowany za to, że w swoim miejscu pracy usunął symbol religijny. Od teraz mogą to zrobić wszyscy – każdy nauczyciel, każdy policjant, każdy poseł.”
    Tu niestety Gospodarz przeholował-gdyby taki wyrok wydał sąd w USA albo w Wlk Brytanii to tak by było ale w Polsce nie obowiązuje zasada precedensu. Natomiast pan prokurator nie zna prawa, bo w nie ma uprawnień do wnioskowania o kasację w sprawie cywilnej.

  2. Kaczyński urządzi, a właściwie już urządził, Polskę po swojemu i nigdy nie będzie tak, jak nawet było za PO, z kulawą, ale jednak demokracją.
    Jak UE zabierze forsę i nastanie bieda, to oni wprowadzą kartki na mięso i nazwą to wybitną demokracją, czyli każdemu po kotlecie.
    Dzieci w ramach indoktrynacji, będą miały obozy wędrowne szlakiem wiadomo jakich żołnierzy, a pracujący /w państwowych zakładach pracy/raz na ileś lat dostaną wczasy w odzyskanych zakładowych ośrodkach wczasowych.
    Nad ładem i porządkiem będą czuwać żołnierze wiadomego ministra.
    Bredzę? Jeśli kilka lat temu ktoś opisałby to co mamy dzisiaj, zostałby w najlepszym razie uznany za chorego fantastę. Przez ogół.

  3. Gdyby Karol Zbyszewski, słynny autor „Niemcewicza od przodu i od tyłu” żył dziś, napisałby niewątpliwie jeszcze lepszy pamflet zatytułowany „Kaczyński od przodu i od tyłu”. – Janie Hartmanie! Masz szansę wykonać za Zbyszewskiego tę robotę!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. ad. Mad Marx.
    Od prawomocnego wyroku wydanego w sprawie cywilnej skargę kasacyjną (a nie kasację, procedura cywilna obecnie takiej instytucji nie zna) może wywieść m. in. Prokurator Generalny [tak. art. 398(1) par. 1 k.p.c.]. Pozdrawiam!

  6. Po oświeconych rządach PO godzę się nawet na Kima. Moją nadzieję na zmianę w Polsce unicestwiła PO. Teraz już mi wsio rawno.

  7. http://bragiel.blox.pl/2017/05/Autorytecini-psycholozke-socjolozka-pogania.html
    Środowiska feministyczne nad Wisłą stanowią już taką siłę, że zwyczajnie wymuszają na naszej kochanej polszczyźnie nagłą i irracjonalną feminizację, zwyczajnie ją gwałcą, a kto nie chcę się dać zgwałcić, kto chciałby, aby nasza polszczyzna została niepokalana modernistycznym bełkotem, zrazu uznany zostanie za szowinistę, seksistę, oszołoma, no i oczywiście faszystę.

    Weźmy na warsztat panią Elizę Michalik.

    Pani Eliza czasem jest gościnią, czasem sama gości…znaczy gościniuje gościnie, czasem sama robi za autorytecinie, a innym razem sprasza wszelkie możliwe okoliczne autorytecinie, by wspólnie sobie psycholożyć.
    Nie dla feminoterroryzmu w języku! Polecamy felieton.
    http://bragiel.blox.pl/2017/05/Autorytecini-psycholozke-socjolozka-pogania.html

  8. Ależ pisy doskonale rozumieją panujący ustrój państwa, dokładnie wiedzą gdzie walnąć żeby się posypał.

    Kiedy to się, do jasnej cholery, skończy.

  9. Panie Profesorze gdyby tylko ,,…Nie Rozumieją” ale problem jest znacznie głębszy i raczej wymaga bycia filozofem by go wyartykułować aniżeli opisywania praktyki życia. Moim zdaniem nasze czasy są epoką ZANIKU NORM i ich egzekucji. Zaniknęły normy seksualne ale także etyczne. Można kłamać do woli alias operować post-prawdą, można szczycić się tym że zarabia się 1000krotność zarobków swojego pracownika, można wcisnąć nic nierozumiejącemu emerytowi polisolokatę o której wiemy że za tydzień będzie makulaturą, można dodać by podnieść swój zysk substancji rakotwórczej do jedzenia bo to da 0,02%oszczędności czyli nasz zysk, można nie płacić podatków – niech inni płacą, można produkować produkt z założeniem, że dwa mies. po gwarancji się popsuje. Można też lamać prawo głosząc jego obronę, można bronić demokracji ją ograniczając, można być chrześcijaninem głosząc nienawiść do bliźniego, można głosić ,,nie podążajcie za dobrami doczesnymi albowiem to wszystko marność” i jednocześnie walczyć o majątek i szarpać każdą złotówkę.
    PiS nie jest chorobą ale tylko objawem zgnilizny latami lekceważonej a czasem wręcz propagowanej przez autorytety.
    Prezes zarabiajacy krocie żalący się że 1900mies na rękę dla pracownika to przesadne koszty, profesor, co prawda wykładający na pięciu prywatnych uczelniach ale pilnujący jak oka w głowie etatu na państwowej uczelni zachwalający zalety ,,elastycznych form zatrudnienia”…Panowie ekonomiści głoszący konieczność pracy do ,,67″. Niechby tak popracowali w jakiej Biedronce tak do 60 – zobaczylibyśmy czy tak ochoczo by suflowali te ,,67″.
    Czarno to widze.
    Obyśmy jeszcze nie zatesknili za ,,mijającym sie z prawdą” ćwierćinteligentem z Żuliborza co to czasami ,,nie bywa sobą bo jest na proszkach”. Zważywszy że główna siła opozycyjna wzięła sobie na głównego ekonomistę człowieka ze sfory Balcerowicza i jednocześnie głosi konieczność rozszerzenia 500+ czyli ich program kiedyś byłby nazwany zakłamaną schizofrenią a obecnie post-normalnością. A wtedy wyborcy mogą okazać mniej ,,zachowawczy” niż wybierając PiS. W końcu PiS hoduje brunatną alternatywę po prawej stronie ale w końcu Tysk też hodował PiS ba wręcz pomagał temu rakowi rosnąc upatrujàc w korzystnej relacji pomiędzy pisowską jednostką chorobową a interesem PO. Przejechał się…

  10. Prowokacją było umieszczenie krzyża w sejmie. A on tam wciąż wisi…

  11. hau, hau, hau,… panie Hartman.

    maddick
    Tyle wiesz o USA co sugardick – nothing.

  12. Szanowny Panie Profesorze , jako przedstawiciela najstarszej polskiej uczelni proszę Pana o rozważenie możliwości pozbawienia pana Dudy tytułu doktora prawa , a pana Zbyszka tytułu magistra prawa. MON wystąpił z taką inicjatywą do WAT w stosunku do Pana doktora Laska.

    Z wielkim poważaniem J.Jendrzejczyk

  13. ..ZLO ma na imie PIS z blogoslawienstwem kosciola katolickiego !! taranuje demokracje i jednosc narodu !!!

  14. Sławczan: 100/100

    Pytanie co będzie dalej…

  15. @jarjen
    2 czerwca o godz. 10:36
    Podpisujem siem obiema rencami!!!!
    Dodatkowo ukarałbym egzaminatorów, którzy zaliczyli studentowi Dudzie egzamin z Prawa Konstytucyjnego, gdyż ów Duda zostawszy prezydentem albo w sposób przestępczy je łamie ALBO ZWYCZAJNIE NIE UMIE ZINTERPRETOWAĆ KONSTYTUCJI. Obie wersje jako prawnika go dyskwalifikują.
    Proponuję też wypowiedzenie konkordatu jako karę dla KRK za popieranie antykonstytucyjnej działalności PiS
    Symbolicznym zakończeniem aberracji jaką są rządy PiSu powinno być usunięcie zwłok L. Kaczyńskiego z Wawelu jako bezczeszczących pamięć o królach i bohaterach narodowych.

  16. Jarjen 2 czerwca o godz. 10:36
    Każdy z POPiSu, kto oskarża Polskę Ludową o bycie zależną od Moskwy dyktaturą, powinien zrezygnować co najmniej z profesur, habilitacji i doktoratów otrzymanych w latach 1944-1989, a także i z tytułów magistra, lekarza czy też inżyniera a nawet i technika.

  17. Ob.kowalski-kagan,
    nie jest, zadna tajemnica, ze pracujecie w czynie spolecznym dla czekisty, ale jakby nie bylo ten blog choc czerwono-rozowy jest polskim.
    Czego o was nie mozna tego powiedziec, tj. bycia polskim.
    Na zyczenie podam wasze ob. kowalski-kagan cytaty dot. waszego bliskowschodniego pochodzenia.

  18. Slawczan 2 czerwca o godz. 15:10
    POprawnie to jest „POdPiSujem siem podtem łobydwiema rencami”.

  19. maciekplacek
    2 czerwca o godz. 9:27
    Znów wydałeś głos z piwnicy z Jackowa. 😉

  20. Sławczan – racja!
    Prezes zarabiajacy krocie żalący się że 1900mies na rękę dla pracownika to przesadne koszty, profesor, co prawda wykładający na pięciu prywatnych uczelniach ale pilnujący jak oka w głowie etatu na państwowej uczelni zachwalający zalety ,,elastycznych form zatrudnienia”…Panowie ekonomiści głoszący konieczność pracy do ,,67″. Niechby tak popracowali w jakiej Biedronce tak do 60 – zobaczylibyśmy czy tak ochoczo by suflowali te ,,67″.

  21. @Ciapciong
    Wiadomo co będzie. Wszędzie gdzie trzeba staną właściwe pomniki, gorszy sort wymrze, albo przejrzy na oczy, przeprosi i wzmożonym wysiłkiem wynagrodzi szkody wyrządzone dobrej zmianie. Król, patroni Polski i reszta świętych nas pobłogosławi i będziemy gotowi do wniebowstąpienia.

  22. „PiS warcholi na oślep i nieprzytomnie. Hucpiarstwo idzie na wyprzódki z ignorancją” … sklepikarski jezyk. Inny Passent pisze „bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry … chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia”. Czy nie o to idzie aby Polska rosla w sile a jej obywatele zyli dostatnie?

    Czy Polityka potrafi napisac jakis inteligentny artykol?

    Moze na zmiane generacji w Polityce i jest juz najwyszszy czasy zeby Zombies i towarzstwo wzajemnej adoracji przestalo nas bombardowac symulacja aktywnosci elektrycznej miedzy synapsami.

  23. Ciekawe dlaczego ludziom tak bardzo przeszkadza krzyz? Wyrzuty sumienia? Niemozliwosc zaakceptowania miejsca na ziemi, w ktorym sie urodzili? Naciski liberalnych grup? Serwitut za otrzymane platnosci? Nienawisc do pobratymcow o innych pogladach? Tesknota po utraconym PRL-u i anty-katolickaich komunistach? Smutek, ze wiezienia sa teraz puste bez ksiezy? Karne jednostki wojskowe bez seminarzystow? Ciekawe?
    Bo w takie spontaniczne protesty nie wierze.

  24. A na razie, to:
    Akty terrorystyczne w Londynie. Na London Bridge van wjechał w pieszych. Nieopodal, na Borough Market, około trzech napastników zaatakowało przypadkowe osoby nożami. W wyniku ataków co najmniej jedna osoba zginęła, a 20 trafiło do szpitali.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114871,21909996.html#MegaMT
    Czy naprawdę Pan Profesor chce tego samego w Polsce?

  25. Cytuję za Adrianem Zandbergiem
    39-letni Marcin K. za zemstę za krzywdy „prawdziwych patriotów”.Zbrodniarz z Legnicy zamordował brutalnie czwórkę bezbronnych emerytów w 2015, ponieważ jego zdaniem „byli zdrajcami narodu plującymi na Polskę walczącą” .Wychowany w duchu patriotycznym patriotyzmu wyklętego został właśnie skazany na dożywocie.Cztery ofiary tj.1/5 tych z Menchesteru i 1/2 tych z Londynu.Polska wolna od terroryzmu?
    I co w TVP cisza.

  26. ..o historio nasza czemu tak wczesnie zatoczylas kolo ,czy to juz cas na nastepny rozbior Polski czy to tylko sen,? a ja widze jakz toporem stoi czlowiek zwany prezesem i korzenie chce ciac ,modrala to czy idiota niebezpieczny odpowiedz mi ….obywatelu !!!

  27. Tak trzymaj Panie Profesor, obnażaj pan te pisowskie gangreny. Czytać pana profesorze, to czysta przyjemność i wyciąganie z tego logicznych wniosków.

  28. Ma rację Rafał Matyja. Ukradziono nam państwo. Państwo gnije.

  29. mohikanin przedostatni 6 czerwca o godz. 15:05
    Państwo ukradziono nam w roku 1989.

  30. Maciuś62 5 czerwca o godz. 16:46
    Jesteś tak infantylny jak twój nick.

  31. panjanek 4 czerwca o godz. 6:10
    Mnie przeszkadza to, że księża pedofile są w Polsce wciąż na wolności, a w wojsku polskim jest zdecydowanie za dużo księży kapelanów. Miejsce krzyża jest zaś w kościołach i prywatnych domach wierzących, a nie w przestrzeni publicznej, jako że zbyt dużo zbrodni popełniano w jego imieniu.

  32. maciekplacek 3 czerwca o godz. 7:16
    To ty nie wiesz, że moim ojcem był znany KGB-ista i polakożerca Izrael Wajcman (znany także jako Wajchman), a moje prawdziwe imię to Srul? Pochodzę więc z bliskiego wschodu, czyli b. ZSRR.

css.php