Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

18.12.2013
środa

Szanowny Panie Ministrze!

18 grudnia 2013, środa,

Prof. Jan Hartman                                                                             Warszawa, 18.12.13

Przewodniczący Krajowej Rady Politycznej, Twój Ruch

 

Pan Minister Sprawiedliwości RP

Marek Biernacki

 

List otwarty

 

Szanowny Panie Ministrze!

 

Z uczuciem zdumienia i niepokoju przeczytałem rewelacje prof. Lecha Gardockiego, byłego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego,  na temat ostatnich poczynań Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. W artykule zatytułowanym „Kodeks karny i Opus Dei”, opublikowanym dnia 17 XII 2013 r. w Dzienniku Gazecie Prawnej czytamy między innymi, że Komisja Kodyfikacyjna proponuje zaostrzenie kar za przerwanie ciąży oraz karanie (pozbawieniem wolności do lat pięciu) kobiet dokonujących aborcji w późniejszych fazach ciąży, gdy dziecko byłoby już zdolne do samodzielnego życia, bez względu na zagrożenie dla życia matki, jakie stwarzałoby kontynuowanie ciąży. To jednak nie wszystko. W artykule czytamy ponadto, co następuje:

 

„Gdy w związku z zaproszeniem na konferencję organizowaną przez Komisję Kodyfikacyjną otrzymałem (…) w załączniku do e-maila tekst proponowanych zmian kodeksu karnego, ze zdziwieniem zauważyłem, że w rubryce DW (czyli „do wiadomości”) wysyłający te materiały asystent (…) wpisał dwa adresy. Jeden to adres przewodniczącego komisji (…). Ale drugi adres lekko mnie zaszokował, bo był to adres opusdei@interia.pl. (…). Na moje pytanie w tej sprawie otrzymałem odpowiedź, że po prostu jedna z osób zatrudnionych w komisji ustaliła sobie taki adres internetowy”.

 

Żartobliwy nieco ton artykułu prof. Gardockiego oraz Pańskie uspokajające wypowiedzi z ostatnich dni nie wystarczają nam. Tym bardziej, że o związkach ważnych przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości z Opus Dei mówi się od lat.

Jeśli w dodatku Komisja Kodyfikacyjna, czyli ciało afiliowane przy Ministrze Sprawiedliwości, nakłania polski rząd do działań legislacyjnych zmierzających do uzgodnienia unormowań karnych – za pomocą okrutnych przepisów – ze stanowiskiem charakterystycznym dla religii katolickiej, nie można nie potraktować poważnie poszlak wskazujących na powiązania Ministerstwa z Opus Dei, czyli organizacją działającą, zgodnie ze swą misją i statutem, na rzecz papieża i w pełnym dla niego posłuszeństwie. Organizacji, w odróżnieniu od niektórych osób prawnych Kościoła katolickiego, całkowicie zagranicznej i służebnej wobec obcego państwa – Stolicy Apostolskiej – i jego interesów. Ważnym zaś interesem i celem tego państwa, a w konsekwencji celem Opus Dei, jest odzwierciedlanie się w prawach poszczególnych państw przekonań religijnych, metafizycznych i etycznych składających się na doktrynę katolicką. Są to wszelako zamiary całkowicie sprzeczne z polskim interesem narodowym i polskim prawem, którego najwyższy akt i źródło, czyli konstytucja, obiecuje narodowi, w artykule 25, że władze publiczne zachowają bezstronność w sprawach światopoglądowych i religijnych.

Ewentualność zachodzenia powiązań Ministerstwa Sprawiedliwości z Opus Dei i umożliwiania tej organizacji wywierania wpływu na polski rząd i polskie prawo jest przeto nie do zaakceptowania z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na to, że jest to organizacja obca i służąca obcemu państwu, w dodatku noszącemu cechy monarchii absolutnej, a więc ustroju całkowicie obcego etyczności konstytucyjnej Rzeczpospolitej Polskiej, która weszła na drogę demokracji, wolności i równości, a po drugie dlatego, że państwu polskiemu nie wolno wplatać w narodowy system prawny praw ani przekonań żadnego z wyznań, gdyż żadna religia ani żaden światopogląd, na przykład ateistyczny albo katolicki, nie jest legalnym źródłem prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. Należy do tego dodać trzecią jeszcze, jakkolwiek wtórną rację, a mianowicie jawną sprzeczność wszelkich działań Kościoła katolickiego zmierzających do zmian w polskim prawie z konkordatem, gwarantującym poszanowanie wzajemne autonomii Rzeczpospolitej Polskiej i Stolicy Apostolskiej. Czy polski rząd stara się ingerować w prawo kanoniczne i, dajmy na to, kościelne uregulowania odnośnie do aborcji lub in vitro? Z oczywistych względów nie stara się o to. Z tych samych dokładnie, oczywistych względów Kościołowi, jako reprezentacji Stolicy Apostolskiej, a tym bardziej już zagranicznym organizacjom kościelnym nie wolno wywierać analogicznych nacisków w odniesieniu do prawa polskiego.

W związku z tym proszę Pana Ministra o danie jasnej publicznej odpowiedzi na pytanie, czy zasięga Pan, bądź Pańscy podwładni, opinii Opus Dei lub też innej zagranicznej organizacji oraz czy dokłada Pan starań, aby żadna z organizacji wyznaniowych albo świeckich, promujących taki lub inny światopogląd, nie wywierała religijnego lub światopoglądowego piętna na polskich ustawach, w tym na kodeksach prawa karnego i cywilnego. Co czyni Pan, aby przekonać Polaków, że art. 25 konstytucji nie jest martwym prawem, lecz realnym nakazem wiążącym władze publiczne i traktowanym przez nie z całą powagą? Czy jako Minister Sprawiedliwości poucza Pan o konieczności jego przestrzegania szefów innych resortów, np. resortu edukacji, który planuje wprowadzić dodatkowe lekcje religii katolickiej pod pozorem „konserwatywnej ścieżki edukacji seksualnej”?

Jako partia polityczna, a więc demokratyczny związek obywateli, współtworzący społeczeństwo obywatelskie i pretendujący do sprawowania władzy w Rzeczpospolitej, poczuwamy się do strzeżenia – wraz z Panem oraz wszystkimi światłymi obywatelami – porządku konstytucyjnego i suwerenności Polski. Porządek konstytucyjny zabrania Panu kierować się przekonaniami religijnymi w sprawowaniu funkcji publicznej i nakazuje dokładać starań, aby obywatele mogli przekonać się o Pańskiej bezstronności w tym względzie, a także nakazuje Panu bronić suwerenności Polski, również wobec Stolicy Apostolskiej. To ostatnie jest tym trudniejszym i donioślejszym zadaniem i obowiązkiem, że większość Polaków jest wyznania rzymskokatolickiego, przez co wspomniane państwo ma w naszym kraju ogromne wpływy. Ten obowiązek spoczywa na Panu niezależnie od tego, jakiego jest Pan wyznania. W konflikcie sumienia ministra wolnej i świeckiej republiki, będącego jednocześnie wyznawcą jakiejś religii, zwyciężyć musi lojalność wobec państwa i konstytucji. Jeśli jednak ta lojalność nie zwycięża, pozostaje mu jedynie opróżnić swój urząd.

Składając Panu wyrazy szacunku, jednocześnie proszę o łaskawe udzielnie odpowiedzi publicznie, gdyż publiczny jest niniejszy list.

JH

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 220

Dodaj komentarz »
  1. Czy nie lepiej pisać takie listy na Berdyczów? Ten sam efekt.

  2. Przyłączam się do apelu profesora i oczekuję, że pan minister sprawiedliwości Bernacki opuści urząd. Dodatkowo proponuję, ażeby zwolnić wszystkie osoby zatrudnione w Komisji Kodyfikacyjnej, a w przyszłej zagwarantować pełny parytet tj. 50/50 mężczyzn/kobiet. Uniemożliwić jednocześnie powoływania do komisji starych dziadygów czepiających się jedną ręką biskupiego pastorału, a drugą wyszarpujących od ich ukochanej ojczyzny wysokie emerytury sędziów w stanie spoczynku.
    Jak już mówimy o wymiarze sprawiedliwości, dołóżmy do tego żądanie natychmiastowego rozgonienia prokuratury z oberprokuratorem Seremetem na czele.
    Na początek starczy, a potem się zobaczy.
    Tylko proszę się pospieszyć, zanim wszyscy młodzi i światli obywatele chcą jeszcze mieszkać w tym kraju. Za chwilę będzie być może z późno i mam na to dowody.

  3. Himalaje absurdu nabierają rumieńców w tej naszej smutnej ojczyźnie. A pytania szanownego profesora to próżny trud. Niech ten kościół w końcu ma pełne i nieskrępowane prawo, poprzez swoich polityków, do tworzenia enklawy szczęśliwości w tym PRLu bis. Niech ten PIS z Gowinem,Jurkiem i szlag wie kim jeszcze wygra te wybory i zaczną rządzić tym durnym narodem.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Eee tam, nikt Panu nie odpowie, nie ma obowiązku. List otwarty i retoryczny.
    Adres maila nie jest na nic dowodem, jedynie na poglądy adresata, agitka polityczna, ale podniosła.
    Trąci kobityństwem.

  6. Szkoda, że ten list otwarty nie jest opublikowany w formie umożliwiającej składanie otwartych podpisów pod nim. Ja się w każdym razie podpisuję pod nim wszystkimi czterema, a nawet nosem. Konkordat jest jakąś baśniową umową królewicza z żebrakiem, w której zagwarantowane wyłącznie korzyści królewicza, zaś zasada autonomiczności obu stron oznacza w praktyce, że żebrak ma się nie wpierniczać w sprawy królewicza. Królewicz to oczywiście papież, bo u nas królewiczów nie ma, żebraków za to – dostatek.

  7. Watykan olał odwołanie księdza Lemańskiego i przyznał rację Hoserowi. Prosty ksiądz nie może się sprzeciwiać woli biskupa-satrapy. Czyli Kościół jako konstrukcja prawna jest ważniejsza od tego, do czego została powołana – do nauczania owiec zgodnego z nauczaniem Jezusa. A Polska uniżenie podpisuje z taką monarchią absolutną jakąś karykaturę umowy państwowej nie wiadomo po co (wiadomo, ale nie formalnie). Co, kurrr, z tego ma? Ta sama Polska, zapatrzona w USA, które nie podpisują żadnych konkordatów-sratów i których prezydent odwalił kiedyś papieżowi list, że Kościół ponosi odpowiedzialność za wspieranie Hitlera, a w USA żaden papież się nie będzie szarogęsił. W tym liście pisał na „pan”. Pieprzona Polsko, ty ociemniała niewolnico oszustów, złodziei, naciągaczy, pedofili i sybarytów w sukienkach!

  8. Od momentu nominacji Biernackiego wiadomo bylo, ze wstawil Tusk innego religianta, w miejsce poprzedniego. Nowy mial sie jedynie ze swym religianctwem nie afiszowac, az tak bardzo. Dotad nawet mu sie to niezle udawalo. No ale z religianctwem to tak jak z tym przyslowiowym szydlem z worka – wylezie.

    W poprzedniej dyskusji zwrocilem uwage na role Zolla w tej antyaborcyjnej krucjacie. Na role faceta, ktory nie mial najmniejszych problemow z zeszmaceniem sie jako prawnik, gdy swego czasu zdecydowal o konstytucyjnosci antyaborcyjnego prawa… pod nieobecnosc konstytucji. Religiant jest jak bolszewik, a moze nawet to jest bolszewik, wiec tym bardziej nalezy go trzymac ciagle pod lupa.

    Gdy wprowadzali w zycie ten „kompromis” („ich” z „nimi”) wiadomo bylo, ze to zaledwie poczatek drogi, gdyz religianctwo dazyc bedzie do calkowitego zakazu, wszelkich aborcji. Omawiana powyzej propozycja karania takze kobiety za aborcyjna decyzje w pozniejszych fazach ciazy, jest kolejnym „malym” krokiem do celu ktorym jest karanie i kobiet za wszelkie aborcyjne decyzje. Religianci kieruja sie ta swoja „absolutna logika” zgodnie z ktora wszystko jest albo czarne albo biale. Kolejne ograniczenia, zakazy, i nakazy juz teraz wisza wiec w powietrzu.

    Zaczynac nalezy jednak od zmiany klimatu, czyli

    ……………………Zdjac to gowno ze sciany!

  9. Mnie intrygują konsekwencje uznania zarodka, zygoty, embriona … za obdarzonego prawami człowieka. No i nadanie im ochrony równej ludziom za pomocą prawa – w tym przypadku kodeksu karnego – i aparatu przemocy.
    To jest frapująca wizja. Na przykład wyjazd na zabieg aborcyjny za granicę – tam gdzie jest legalny – traktowany byłby jak porwanie (zarodka-człowieka) zakonczone morderstwem. I to ze szczególnym okrucieństwem. I w zmowie najczęściej. Znaczy w związku przestępczym.
    Myślę, że zamiast pisać listy należałoby pytać polityków i profesurę z komisji o konkretne konsekwencje.
    Na przyklad kto będzie rejestrował zygoty tuż po zapłodnieniu. Jaki tryb administracyjny będzie przyjęty. Czy akt zapłodnienia będzie podobny do aktu urodzenia. Kto go będzie wydawał?
    Oczekuję od dziennikarzy, że będą pytać i pisać o tym. To bardzo ciekawe.

    Pozdrawiam

  10. Kartka z podróży
    18 grudnia o godz. 22:38
    Największą obłudą kościelnej antyaborcyjnej armii jest uznanie kijanki za człowieka, a kara za morderstwo popełnione na tym człowieku – jak za prowadzenie blaszaka po pijaku. O ile człowiek, to za aborcję – dożywocie, nie trzeba wymyślać nowych praw, proste. Ale gdyby kościelni nie byli obłudni, nie byliby kościelni – obłuda to ich przyrodzona właściwość i specjalność zakładu. W radiu największego bezdzietnego obłudnika zwanego „ojcem” nawet zwykłe pieniądze nazywają się „darem serca”, a nie jak wszędzie – „pieniędzmi”, „forsą”, „kasą”.

  11. Kartka z podróży
    18 grudnia o godz. 22:38
    Może każda próba zapłodnienia będzie się musiała odbywać w obecności Komisji Mająt…tfu!…wspólnej episkopatu i rządowych piesków.

  12. Nasz blogowy przyjaciel @Kartka pisze tak: „Myślę, że zamiast pisać listy należałoby pytać polityków i profesurę z komisji o konkretne konsekwencje.”
    Jakich to polityków masz na myśli i profesorów? Dobrze nawet się to zestawiło w tym zdaniu, ponieważ o politykach wiemy już od dawna, że szkoda gadać, a z klasą profesorów zapoznajemy się dopiero od paru lat. Przypomnę, że konstytucja RPII jest króciutką broszurką (jak wywalić tą głupotę z radiem i telewizją to jeszcze mniej) tak jasną w swojej treści, że każdy licealista ją rozumie bez tłumaczenia (co innego umowa z operatorem telekomunikacyjnym) . I tu się niestety pomyliłem, ponieważ jest tam podobno zapisane coś, czego jako żywo nikt oprócz Zolla do tej pory nie wyczytał, a mianowicie, że dziecko poczęte (no, a w którym momencie?) jest już człowiekiem. Zostawiam to jednak moi mili, ponieważ mnie i mojej ukochanej te problemy od dawna już nie dotyczą, a wspomniałem tą historię tylko dla przyjemności szydzenia z prof. Z. I byłoby dobrze, gdybym się ostatnio nie dowiedział z ust osób o diametralnie (tak mi się do tej pory wydawało) różnych poglądach i wiedzy. Piszę o panu Kuczyńskim i pani Wróbel (tej od czerwonego wdzianka i tańca na rurze). Kuczyński minie zaskoczył przy porannej kawie stwierdzeniem, że płód od pewnego momentu można nazywać dzieckiem, ale nie dosłyszałem (głuchy nie jestem) od którego momentu. Dobra, teraz pani Wróbel, która oświadczyła na wizji, że ma dziecko, ale w ciąży nie było, tylko w stanie błogosławionym (reszta kobiet na świcie miało pecha ze zwykła ciążą). A teraz podsumowanie, ponieważ położnicy muszą zrewidować swoje uczone książki i sformułowania medyczne jakimi posługują się w kontaktach zawodowych. Od „jutra” nie może być mowy o jakichś wodach płodowych (tu proponuję Kuczyńskiemu, żeby wymyślił nazwę) i ciąży, którą musi zastąpić stan błogosławiony (Wróbel ma to już głowy, wymyśliła).
    POzdro(waś)

  13. Panowie
    Własnie proponuję by nie użerać się z Kaczyńskim, Biernackim czy Wróbel o to czy zarodek jest człowiekiem tylko pytać o konsekwencje uznania zygoty czy zarodka za pełnoprawnego człowieka. Jak oni to widzą? Przecież w świetle tej kodyfikacji powinienem być 9 miesięcy starszy. Jak mam uzyskać akt zapłodnienia czyli poczęcia – jak oni mówią? Do kogo mam się zwrócić ze stosownym pismem? Czy na podstawie aktu urodzenia „z automatu” mi 9 miesięcy doliczą? Dla mnie to jest ważne z racji wieku emerytalnego! Zawsze będzie szybciej. Zawsze jakieś zniżki – np na bilety.
    Chcę mieć akt zapłodnienia wydany przez stosowny organ i bardzo proszę by dziennikarze o tego typu sprawy pytali.

    Pzdro

  14. Kartka z podróży
    18 grudnia o godz. 23:42
    Ja od początku 90-tych lat mówię o jednej realnej konsekwencji, czy raczej niekonsekwencji w uznaniu zygoty za człowieka, a karaniu jak za zabicie daniela biskupa, a Ty, Szanowny Kartku, podsunąłeś myśl o wielorakich konsekwencjach. Zwłaszcza myśl o wcześniejszej emeryturze mi się spodobała. Tak czy owak pasowałoby jak najgłośniej pokazywać obłudę katolickich propagandziorów w sprawie aborcji właśnie w tych realnych, prawnych następstwach uznania zygoty za człowieka. Trzeba pokazywać prawo antyaborcyjne jako nieprawdopodobny, niekonsekwentny, nieprzygotowany, nieprzemyślany, ustawiony wyłącznie na głupie karanie bubel prawny. Ja to stale robię, ale w końskich okularach – poszerzyłeś mi horyzonty. Poza już czas już chyba zadać wcale nie śmieszne pytanie: No dobra, ustawa antyaborcyjna mówi wyłącznie o kobiecie w ciąży – a jak mężczyzna zajdzie?

  15. Świetnie napisane!! Już lata temu nasza inteligencja porzuciła obronę racjonalnego myślenia na rzecz doraźnych korzyści.. Porzuciła swój podstawowy obowiązek stania przy wiedzy, przy nauce i obrony jej przed bezczelną ignorancją i cynizmem polityków. A teraz płacz, że tak tu duszno i ciemno… Już w 1990 r. rozpoczął ten proces Zjazd Lekarzy i spory o Kodeks Etyczny, to tam zakwiliło „dziecko poczęte”… Niestety, nie zbudowano rozsądnej przeciwwagi dla fali katolickiej indoktrynacji: gdzie są szkoły, zapewniające świetne, także humanistyczne w najlepszym sensie, areligijne wykształcenie, gdzie czasopisma, przekazy medialne, atrakcyjna promocja wiedzy? Całe pole zajął Kk ze swoimi przybocznymi. I tak to, ani się obejrzymy, jak czciciele przepowiedni, cudów, płaskiej Ziemi, inteligentnego projektu i innych „genialnych ” tez zadomowią się w naszych umysłach na dobre ze swoimi sprytnymi mantrami…I będzie tak, jak z „religią smoleńską” – gdy rozum śpi….

  16. A ja powtarzam pytanie na które od pewnego już czasu nie uzyskuję odpowiedzi: czy można ochrzcić dziecko poczęte? Powiedzmy jako gorliwi katolicy planowaliśmy dziecko i natychmiast po potwierdzeniu jego poczęcia zgłaszamy się do proboszcza by je ochrzcić. Teoretycznie skoro to taki sam człowiek jak narodzony, powinno być to możliwe… Czy ktoś wie jak to wygląda w praktyce?.

  17. Watykanskie agentury spenetrowaly i skazily rakiem wiekszosc polskich instytucji publicznych. Przede wszystkim system edukacji gdzie obcej agenturze powierzono nadzor nad wychwywaniem w poddanczym duchu wobec siebie polskich dzieci.
    Jst to przyklad szokujacego poddanstwa i zdrady.

    Penetracja ministerstwa sprawiedliwosci przez Opus Dei jest rownie szkodliwa. Nie dziwi fakt ze polski wymiar sprawiedliwosci nie zaskarzyl nikogo w sprawie korupcji zwiazanej z tzw prywatyzacja PZU.

    PZU mialo byc przejete przez Eureko ktore z koleii jest kontrolowane przez Opus Dei. Eureko ‚kupilo’ w 1999 10% akcji PZU nawet za to nie placac !!! Taki to byl cud. Ale Eureko ‚nabylo’ pelne prawa akcjonariusza i dostawlo dewidendy i mieli bezterminowa opcje by zwiekszyc udzial w PZU do 51% po cenach z 1999. (bez zaplaty oczywiscie). Polski podatnik zaplacil za te orgie korupcji 24-32 mld zl. Za te najbardziej z oczywistych korupcji i oczywiste lamanie prawa nikt nie jest odpowiedzialny. Nic dziwnego skoro Opus Dei kontroluje ministerstwo sprawiedliwosci.

    Powyzsze oczywiscie jest tak samo wazne jak przecena marchewki o 10 groszy w Biedronce dlatego nie spodziewam sie komentarzy. Drak rozgarniecia wsrod polakow to rowneiz effekt Watykanu i ich agentur. O to przeciez im chodzi. Oglupiac i doic.

  18. A to wszystko przez to, ze Jezus był schizofrenikiem.

    http://www.opracowanie.eu/

  19. Panie Profesorze,

    Podpisuję się pod Pana listem uważam tylko, że to jest głos wołającego na puszczy, a szkoda.
    Uważam też, że głos prof. Zolla w sprawie zaostrzenia prawa antyaborcyjnego jest naprawdę skandaliczny i kompromituje go w oczach wielu.

  20. Oczywiście uważam też, że odmowa Watykanu w sprawie księdza Lemańskiego świadczy tylko o tym, że wszystkie gesty papieża są skierowane do łatwowiernych owieczek, które dają wodzić się za nos klerowi. Tą odmową papież dał dowód, że swoich słów o naprawie kk nie traktuje poważnie!

  21. .
    charakterystyczna ceha
    polaka wydaje sie byc zle
    samopoczucie gdy nie
    jest komus podlegly.

    Jak juz sie pozbyl
    sasiadow ktorych wcale
    nie zapraszal, to musial
    se zrekompensowac ta
    strate oddajac kraj w pacht
    kryminalnej sekcie z vatykanu

    Placac jej sowicie by laskawie
    fcuk him in the a.ss,
    polak to genetyczny
    sado-maso azjata
    a kraj to shamanem
    busy odbyt euroazji

    panie gombrowicz
    I’m with you on
    this one.
    .

  22. .
    Oprocz tych z zespolem Downa
    sa ci z “zespolem Macierewicza”
    i ci inni z “zespolem Tuska”,
    charakterystyki pierwszych
    dwuch sa znane

    “Zespol tuska” – definicja;
    obsadzanie ludzmi z PISS’u,
    Opus Dei i kk kluczowych
    pozycji ministrow w administracji
    rzadowej – MEN & MS

    PL – to kraj politykow genetically
    challenged

  23. Pamietam jak premier Tusk uspakajal opinie publiczna,ze ultrakatolicki swiatopoglad pana Biernackiego nie bedzie mial wplywu na jego urzedowanie. Gwarantowal nam obiektywizm ministra. Poprzedni minister tego resortu pan Gowin ,nie ukrywal swoich zwiazkow z biskupami i oswiadczal,ze religia jest dla niego wyznacznikiem moralnym nawet na urzedzie ministra. Tym bardziej wazne jest by to wlasnie premier odpowiedzial nam na te pytania. Niech premier tez ujawni kto z czlonkow Rzadu.urzednikow wysokiego szczebla decyzyjnego, sa czlonkami watykanskiej organizacji Opus Dei. Wiadomo ze ta organizacja dziala juz w Polsce.

  24. Panie Hartman,

    Dobrze by się pan odnalazł w Rosji sowieckiej, byłby Pan bardzo aktywnym i zaangażowanym działaczem krzewiącym socjalizm i walczącym z kontrrewolucją. Reprezentuje pan zdecydowaną mniejszość, a w Polsce nie ma zgody na dyktaturę mniejszeości. Osoba sprawująca funkcję publiczną będąc chrześcijaninem nie przestaje nim być przekraczając mury urzędu, a wszelkie jej działania powinny być w zgodzie z jego przekonaniami i nauką Kościoła. Nikt, ale to nikt w tym co robi nie jest obiektywny. Weźmy np. pana – apeluje pan aby minister w swojej pracy nie kierował się swoimi przekonaniami. Czy pan byłby zdolny do tego samego? Czy wyrzekłby się pan swoich przekonań? Dlaczego według was, tolerastów, tolerancja ma działać tylko w jedną stronę, a sami nie kierujecie się tolerancją? Pan jako filozof powinien zresztą wiedzieć, że słowo „tolerancja” nie oznacza wcale pochwalania zachować, a jedynie dopuszczenie do wiadomości i powstrzymywanie się od zwalczania danych zachowań.

  25. Wielki Hartman Koronny,

    ten list miałby jako taką wartość, gdyby pan Hartman nigdy nie należał do obcej organizacji http://piotr.salon24.pl/477528,kim-jest-jan-hartmanh.

    No, chyba że to nieprawda, że należał… Bo inaczej to czysta schizofrenia: ganić kogoś za to, co się samemu robi…

  26. Jerzy Pieczul 18 grudnia o godz. 22:24
    Listy, o których zapewne chciałeś napisać stary człowieku są dostępne w sieci każdemu, kto nie zakończył edukacji na umiejętności układania obornika w zgrabną pryzmę. Rozumiem, że orgazm, jakiego tutaj doznajesz w ramach kółka wzajemnej masturbacji jest pod koniec próżniaczego życia jedynym jasnym punktem twojego dnia, a więc nie liczę na zaprzestanie wyszczekiwania kłamstw. Ty i reszta miejscowych doznajecie orgazmu spijając z końców swoich fiutów antykościelną spermę,- przypominam jednak uniżenie, iż forsa z unijnej kasy do kieszeni waszego herszta zacznie (albo i nie zacznie) płynąć dopiero po wyborczym policzeniu ilości w/w fiutów. Pośmiejemy się wtedy razem.

  27. O czym tu gadać; przecież wiadomo kto w Polsce rządzi.
    I to nie tylko na górze – w terenie jest jeszcze gorzej, klecha decyduje o wszystkim!
    PS. Zus pod wodzą brata jakiegoś klechy, odmówił mi zasiłku pogrzebowego, gdyż nie zrobiłem matce pogrzebu z księdzem! Żądali zaświadczenia od plebana – takimi „przepisami prawa” kieruje się ta banda dewotów.
    Spraw o podobnym religianckim podłożu jest więcej – tylko nie są one przez media nagłaśniane. Żyjemy w państwie prawa – tfu! wyznaniowym. Nie ma dziedziny wolnej od katabasa.

  28. Ciekawe, co będzie z surogatkami?
    Czy wprowadzi się paszporty dla macic i kontrolę ich stanu na granicy?

    A może macice będą zmobilizowane?
    Własność Państwa?
    Szkic projektu zdaje się już był w filmie „Opowieści podręcznej”…….

    Na poważnie.
    Nie jest problemem urodzić.
    To każda głupia potrafi.
    Pytanie, co dalej?
    Jak na razie, dzieci URODZONE lądują w beczkach, lodówkach, dołach, wysypiskach.
    Zajmowanie się zarodkami, skoro jest problem z żywymi, jest hipokryzją do entej potęgi.

  29. Wydaje się, że idąc za logiką i tokiem rozumowania gorliwych wyznawców religijnych, nie istnieje sprzeczność między reprezentowaniem interesów państwa, a udawaniem się po poradę do osób „duchownych”. Nawet jeśli reprezentują oni właśnie inne państwo jak to jest w przypadku katolików i Watykanu. Nie od dziś mówią przecież konserwatyści, że tę zażyłość trzeba pielęgnować a te stosunki zacieśniać. Opus Dei i państwo Watykan mogą nam zrobić tylko dobrze?

  30. Panie profesorze, bardzo trafnie. Ostatnio za bardzo pana ponosi i odchodzi pan od umiarkowanego tonu, jaki przystoi Polityce, ale teraz już lepiej.

    Tylko jedno pytanie trawi mnie i zapewne wielu czytelników – dlaczego krzyż jeszcze wisi? Dlaczego poseł Palikot nie może go zdjąć, choćby tak, jak był zawieszony – po ciemku, chyłkiem? A jak nie Palikot, który może się boi, dlaczego nie da się podpuścić jakiegoś mniej znaczącego posła Twojego Ruchu w to wciągnąć? Wylansowałby się, a przy okazji zrobił wszystkim myślącym wspaniały prezent- nota bene – bożonarodzeniowy.

    A jak nie zdjąć, to zawiesić inne symbole. Ale nie chyłkiem. Przed kamerami- choćby takimi z telefonów komórkowych. Żeby ująć, jak się gowiny i inne oszołomy zaczną rzucać, obnażając przed światem swoją obłudę. Wtedy już chyba tylko beton pokroju cejrowskiego, naśmiewającego się z innych religii, nie zastanowiłby się dwa razy. Jak nie będzie przed kamerami – szybko zdejmą, a nasze bojące się kościoła media znajdą ciekawsze tematy.

  31. Może wreszcie głos zabierze w tej sprawie prermier Tusk albo przynajmniej ktoś w imieniu partii rządzącej.Chyba ,ze dalej będą się okłamywać,wierząc naiwnie /lub dla wygody /, iż kościół katolicki działa w ramach konstytucji RP i konkordatu

  32. Dwa przykłady religijnego zwyrodnienia Polaków i nie tylko ich.
    W komentarzach pod tekstem o papieżu Franku pojawił się głos, że z tym Frankiem Duch Święty się pomylił. Nie stało gówniarzowi odwagi napisać „Bóg się pomylił”, więc dał Ducha. Takie bywa katolickie rozumienie Trójcy, której nikt przecież nie zrozumie, choćby ona była tylko Dwójcą lub nawet Jedyncą i Pół. Ale najważniejsze, że Bóg jest omylny, a komentator wie lepiej od Boga. Czy to może być obrazoburstwo? Na pewno. Tylko że wiedzących lepiej od ichniego Boga jest legion: kilkaset tysięcy katabasów. Od wieków przecież Bóg jest na tle Kościoła, a nie odwrotnie, przy czym Bóg jest tak widoczny jak spadający Ikar na słynnym obrazie Breugla.
    Drugi przykład to odpowiedź Bońka na otwarty list do niego gdańskiego wojewody. Sama ta odpowiedź nie jest oczywiście przykładem religijnego zwyrodnienia, lecz automatycznie kieruje uwagę na inną wypowiedź. Boniek powiedział, że transparent z powieszonymi W. Jaruzelskim, Kiszczakiem, Urbanem, Michnikiem i Mazowieckim nie stanowi zagrożenia dla życia i bezpieczeństwa. Wypisz, wymaluj powtórka niedawnej argumentacji sędziego w sprawie krzyża w sejmie: nie ma obiektywnego zagrożenia. Natomiast kiedy Jerzy Urban w tekście „Obwoźne sado-maso” apelował o nieobwożenie po świecie papieża JPII z zaawansowanym parkinsonem jak kukły, było widocznie jakieś zagrożenie, skoro potem został skazany. Kościół katolicki nauczył ludzi dużo więcej niż obłudy, ale tę odwieczną katolicką cnotę postawiłbym na honorowym miejscu.

  33. @atalia: Hartman wg ciebie wprowadza tynlymi drzwiami prawo wyznaniowe w Polsce? Ja wiem, że w oczach Polaków główną i wystarczającą winą Hartmana jest bycie Żydem. Setki lat nauczania kościoła przyniosły owoce w postaci narodowej zgody co do tego, że bycie Żydem jest czymś złym. Ale możesz sobie darować tego typu bezsensowne spostrzeżenia, bo tutaj nie Fronda i czytelnicy Polityki charakteryzują się dużo głębszym zrozumieniem spraw od przeciętnego prawicowca.

    Mam nadzieję, że zauważyłeś mój zawoalowany komplement dla prawicy: użyłem słowa „zrozumienie” i „prawicowiec” w tym samym zdaniu!

  34. Kartka z podróży
    18 grudnia o godz. 23:42

    Podoba mi się Twój tok myślenia, Kartko.

    Ja dopytałabym jeszcze o skutki podatkowe. Czy na zygotę należą się ulgi w podatku dochodowym? Bo dziecko to dziecko i lekceważenie jego praw byłoby niekonstytucyjne.

    Ponadto jak będzie z dziedziczeniem w przypadku embrionów. Czy w przypadku spadku po rodzicach zamrożone rodzeństwo narodzonego potomka dziedziczy w takim samym stopniu? Kto w ich imieniu będzie zarządzał odziedziczonym majątkiem i co z nim będzie się działo, jak zarodek nie wyewoluuje w dziecko? Pojęcie „zamrożonych aktywów” może w tym przypadku nabrać dodatkowej głębi. (Jak znam życie łapę na tym położy kościół jako najlepszy specjalista od cudzych pieniędzy)

    W jaki sposób mają być bronione prawa zarodków? Jakie ograniczenia praw kobiet – odnośnie leczenia, przemieszczania się, uprawiania sportów (że o schodzeniu do ciemnej piwnicy po ogórki kiszone nie wspomnę) szanowna komisja przewiduje – w ramach obrony praw zarodków? Jakie będą kontrole i kobiety w jakim wieku obejmą? Jakie będą konsekwencje niepoddania się wymyślonym przez „starszyznę” kontrolom? Co z poronieniami naturalnymi? Czy każda kobieta będzie musiała zgłosić się do lekarza the day after celem kontroli? Kto będzie kontrolował? Lekarze? Czy na kasę chorych? Ile będzie się czekać w kolejce do kontroli, bo czas tu może mieć znaczenie.

    Moje wnioski odnośnie obradujących panów w wieku mocno powyżej średniej:
    1. Mądrość i wiek nie idą w parze
    2. Kto jeszcze z tego kraju nie uciekł, niech zrobi to jak najszybciej
    3. Nie zagłosuję więcej na klerykałów z PO
    4. Zakładając, że adres mailowy z opusdei w nazwie to jakiś hmmm …..żart, to niepoważne jest powoływanie do grona „obradujących” osoby, która nie umie założyć sobie normalnego adresu mailowego. W sumie opusdei w adresie to zawsze lepiej niż pusia24@.. czy misia15@… ale mimo wszystko czegoś tam można wymagać.

  35. A tak dobrze się zaczęło.Ewuś z żebra Adama i po sprawie.A dziś wszystko obraca się wobec czynu tego węża i jego zygotowych zwolenników.

  36. Moje komentarze na kanwie tekstu profesora Hartmana nie były prowokacją czy żartem. Dokładnie przeczytałem wywiad z profesorem Zollem w którym o twardo uznaje zygotę, zarodek czy embriona za człowieka. Profesor Zoll jest utytułowanym prawnikiem, członkiem rządowej komisji kodyfikacyjnej prawa karnego i należy poważnie traktować to co mówi. To już nie jakaś infantylna ciota koscielna ćwierkająca o poczętych czy nosząca po kieszeniach plastikowe embriony. To autorytet prawny najwyższej rangi.
    Tak więc oczekuję od najwyższych władz państwowych – w tym premiera – odpowiedzi na pytania o konsekwencje prawne uznawania kobiety, w pewnych okresach jej egzystencji, za żywy inkubator – za nosicielkę embrionów obywatelskich chronionych szczególnie przez prawo jako dzieci. To niesie bowiem olbrzymie konsekwencje dla systemu społeczno-prawnego, praw ludzkich, prerogatyw państwa itp.
    Jeśli uznajemy embriona za człowieka to ze wszystkimi konsekwencjami a nie wybieramy sobie to co jest ideologicznie wygodne.
    Jeśli np komornik w trakcie egzekucji majątku kobiety zapłodnionej – z człowiekiem wewnątrz – wywoła u niej poronienie to niech odpowiada za zabójstwo tego człowieka. I niech policja, prokuratura i sąd rozstrzyga czy miało charakter umyślny czy nie. A kobieta inkubator niech dostaje odszkodowanie i zasiłek pogrzebowy za śmierć zarodka obywatelskiego.
    Tego typu przypadków jest nieograniczona ilośc i prawo musi to jakoś regulować.
    Jeszcze raz podkreślam, że ja nie żartuję. Po dwudziestu kilku lat bredzenia o jakiś kompromisach aborcyjnych zacznijmy w końcu rozmawiać z władzami poważnie.
    Nie dajmy sobie ust zasznurować sentymentalną gadką o dzidziusiach w brzuszkach i Opus Dei.

    Pozdrawiam

  37. Kościuszko – pobudka.

  38. Zdaje się że jest jeszcze jeden problem…..

    Co z pochówkami embrionów?
    Czy ubezpieczenie przewiduje wypłatę odszkodowania za śmierć CZŁOWIEKA o rozmiarach kijanki?
    Czy ceremonia kościelna uwzględni katolicki pochówek NIENARODZONEGO?

  39. Wiesiek 59
    Trzeba też pod tym kątem patrzeć np na Boże Narodzenie. Ja bym oczekiwał od biskupów odpowiedzi czy świętowanie w grudniu ma sens, skoro narodziny są tylko pewnym etapem, małko znaczącym epizodem życiowej tułaczki – również Jezusa. W sumie niewiadomo po co obchodzonym skoro w świetle współczesnej nauki Kościoła najistotniejszy jest fakt zapłodnienia a nie urodzenia. Poczęty, jak to mowią, został przecież dziewięć miesięcy wcześniej czyli w marcu. Tak więc Boże Poczęcie można by było obchodzić w jednym ciągu z Wielkanocą.
    Po co sobie zawracać głowę stajenką, leżeniem w żłobie itp.

    Pozdrawiam

  40. Kartka z podróży
    19 grudnia o godz. 11:59
    Oczywiście, że tak. Pan profesor, jako polityk praktyk mógłby wystąpić z ustawodawczą inicjatywą w kierunku uregulowania miejsca kijanki w systemie prawnym RP. Sugerowałbym też drugi list otwarty, ale do narodu, jako że on jest teoretycznie władzą najwyższą ogłupioną przez władzę niższą i duża jego część przyjmuje nośne hasło, że życie poczęte jest człowiekiem, ale, będąc na poziomie pani Wróbel, nie ma świadomości wszystkich konsekwencji

  41. @wiesiek59
    Tak, to jeszcze jeden problem, ale jednocześnie szansa. Szansa na przepiękną PR-ową akcję kościoła, który mógłby (w zasadzie należałoby powiedzieć, powinien i to od dawna powinien) wpłynąć na wydzielenie pewnej liczby skromnych, ale należycie eksponowanych kwater na cmentarzach parafialnych – nie muszę chyba dodawać, że kwatery te miałyby ściśle określone przeznaczenie i rolę wręcz przełomową, choć przełom może już nastąpił.

  42. Przecież od dawna wiadomo, że żyjemy w Ciemnogrodzie. Brawo Panie Profesorze- dzisiaj potrzeba odwagi aby mówić wprost to co się myśli. Trzymam za Pana kciuki i życzę wytrwałości. Dzięki takim ludziom jak Pan może jeszcze doczekamy się normalności.

  43. W zasadzie Kartka z podróży wyczerpał chyba listę absurdów wynikających z konsewencji uznania zygoty za człowieka, łącznie z propozycją obchodów BN w okolicy Wielkanocy.
    Ale można pociągnąć temat np. w kierunku ubezpieczeń dla kobiet w stanie błogosławionym oraz wszelkich osób, które się z nią stykają, a mogą teoretycznie przyczynić się, choćby niechcący, do poronienia człowieka.
    Najlepszym rozwiązaniem, godnym Orwella, byłaby pełna kontrola od poczęcia po rozwiązanie, czyli trzymanie kobiet przez 9 miesięcy w państwowych inkubatorach, do których mieliby dostęp jedynie lekarze i księża.
    Myśle jednak, że żarty się skończyły i pora rozliczyć władzę zarowno za rzekomy kompromis (Ich z Nimi, bo nie ze społeczeństwem) w sprawie aborcji, jak i za bezprecedensowe w cywlizowanym świecie praktyki przemocy na gruncie prawa (Opus Dei?) wobec organów przedstawicielskich państwa ŚWIECKIEGO, a nie wyznaniowego, którego konstytucja nie jest przestrzegana.
    Te upiorne dziadki bioetyczne ze speckomisji należałoby rozpędzić na cztery wiatry, a nie dawać im fuchę jako dodatek do niezłych apanaży.
    Jeśli taka miałaby być polityka prorodzinna i odpowiedź/recepta na zapaść demograficzną, to można się spodziewać masowej migracji młodych, a ci co zostaną będą wystrzegać sie „popadniecia” w ciążę (pardon – stan błogosławiony) jak ognia czy zarazy.

  44. camel
    19 grudnia o godz. 11:30

    Żydzi – mają wspaniały udział w rozwoju polskiej kultury (głównie religii, bo przecież twórcą przyjętej przez Mieszka I wiary są Żydzi, bez tej żydowskiej religii w ogóle by nie było polskiej kultury). Cenię ich i uważam, że powinni odzyskać mienie utracone w Polsce podczas okupacji.

    Natomiast nic, ale to nic w komentarzu, do którego się odnosisz, nie pisałem o Żydach ani o tym, co niby pan Hartman chciałby wprowadzać tylnymi drzwiami, nawet mi to na myśl nie przyszło. Wyraźnie napisałem, że pan Hartman potępia u innych to, co sam czyni (jeśli jest prawdą, że należał do obcej organizacji).

    Nie obchodzi mnie ani prawica, ani lewica, natomiast mam nadzieję, że zrozumiesz, iż piszę o obłudzie pana Hartmana, a nie o tym, kim pan Hartman jest i co zamierza.

  45. mag
    19 grudnia o godz. 13:21

    Zapewne oboje pamiętamy dobrze doniesienia z Rumunii, z czasów Causescu….
    Efekty tej polityki „prorodzinnej” też znamy.
    Zdaje się że zaczynamy podążać tą samą drogą.

    „Fabrykanci aniołków” mogą zacząć trzymać kciuki za wprowadzenie tych pomysłów w życie. Nic tak nie napędza dochodów jak powstanie podziemia w jakiejś dziedzinie.
    Niejeden ginekolog zamieni samochód na lepszy.
    Na szczęście, istnieją pigułki i internet.
    Choć jak się okazuje, nieporadność wielu naszych obywateli i brak grosza, odcina ich od dobrodziejstwa PLANOWANIA RODZINY…..

  46. mag
    19 grudnia o godz. 13:21

    Ty (także i ja) nie jesteś człowiekiem, a jedynie połączonymi ze sobą atomami, które się rozpadną; jesteś także mięsem, na które cierpliwie czeka robak, aby je zjeść i się doczeka, no, chyba (jak ja) nakażesz, aby cię spalono, gdy atomy cię tworzące już nie będą miały mocy, żeby funkcjonować w tobie.

    Nie pojmuję więc, czemu sobie samej przyznajesz prawa, których odmawiasz innym atomom, tyle że jeszcze będącym w brzuchu mamy…

  47. Jerzy Pieczul
    Ale przecież już tak sformułował w projekcie nowelizacji kodeksu karnego zagadnienie obywateli – zarodków. To jest przecież projekt rządowy, więc premier czy minister sprawiedliwości powinien jego konsekwencje przedstawić obywatelom.
    W tym słynnym wywiadzie co prawda rozmydla te sprawy sugerując, że obywatel zarodek będzie zyskiwał na prawach, na ochronie państwowej w miarę uzyskiwania zdolnosci do życia, ale przecież to jest bzdura.
    No bo jeśli skasuje mnie samochód i w efekcie cofnę się do poziomu intelektualnego, świadomościowego obywatela zarodka to w żaden sposób nie umniejszy to moich praw. Bedę podobnie chroniony jak obywatel – zarodek.

    Pozdrawiam

  48. Czyli wracamy do koncepcji SPRZED Tomasza z Akwinu?
    Zarodek ma duszę, czy nie?
    Kiedy wchodzi w powłokę cielesną?

    Teologia jako nauka?
    Hmmm…..
    Ma jakiś przedmiot badań, poza spekulacjami?
    Prawnicy zajmujący się bruzdami, i bzdurami, to przyszłość nauki polskiej…

  49. Jak tylko ktoś będzie wiedział do kogo zgłosić się w sprawie wydania aktu poczęcia, proszę o informację. Jest to dla mnie sprawa fundamentalna, oczywista i jedynie słuszna.

  50. atomowa atalia
    19 grudnia o godz. 13:35

    ”Nie pojmuję więc, czemu sobie samej przyznajesz prawa, których odmawiasz innym atomom, tyle że jeszcze będącym w brzuchu mamy…”

    To jest głęboko mądre co piszesz. A więc już nie tylko o kontrolę zarodków chodzi, ale nawet atomów? Dziękuję że i ty udowodniłeś groteskowość wzmożenia intelektualnego prof. Zolla.

  51. PT. Komentatorzy,
    Nie zapominajcie, gdzie, a raczej wśród kogo, żyjecie.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-56-proc-polakow-uwaza-ze-krzyz-powinien-wisiec-w-sejmie/meylh
    I cytat z jakiegoś sondażu:
    Aż 80 proc. Polaków uważa, że „życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci zawsze i niezależnie od okoliczności”.
    Ciemnota „rules”. I tak pozostanie jeszcze długo.

  52. Minister pewnie na list nie odpowie, bo taki jest zwyczaj polskich urzedow panstwowych aby korespondencje olewac.
    Nie ma natomiast najmniejszergo powodu aby nie poprosic ministra przed mikrofon radia czy kamery telewizyjne – od tego sa media, aby takie pytania w imieniu obywateli stawiali.
    Zakladajac oczywoscie, ze dziennikarz bedzie do rozmowy dobrze przyugptowany, a nie tak jak sie to czesto dzieje w polskich mediach, ze rozmowa puszczana jest na zywiol i niczego istotnego z niej sie dowiedziec nie mozna..

  53. Jak pijany plotu, trzymam sie tezy, ze trzeba madrze wybierac tych, ktorzy nami maja rzadzic. Patrzec w zyciorysy zanim sie krzyzyk obok jakiegos oszoloma postawi. Od razu wszystkich idiotow i hochsztaplerow nie wyplenimy ale za jakis czas to moze maliniaki ktorym sie wladzy zachcialo dla pieniedzy i slawy tylko, zaczna sie zastanawiac zanim zglosza do polityki. Jerzy mnie pewnie nazwie naiwniakiem, ale w UK czy Francji talibowie ( wszlekich odcieni nie tylko religijnych) sa w mniejszowsci bo ludzie naprawde mysla o tym co chetni do koryta wiedza i propnuja zrobic.

    A jesli glosujemy jak durnie to i durniow dostajemy za poslow. berety chodza na wybory regularnie jak menstruacja, natomiast tzw polska klasa srednia, woli w dzien wyborow na grila pojechac. To i mamy Opus Dei za Sztab Glowny dowodzenia krajem.

  54. No proszę. A myśmy wybrali tylko „mniejsze” zło na drugą kadencję.

  55. @wiesiek59 pisze: „Prawnicy zajmujący się bruzdami, i bzdurami,to przyszłość nauki polskiej…” To nie jest przyszłość kolego @wieśku59, my w tym tkwimy właśnie teraz, a bzdet, głupota i ciemnota są nieodłączną cechą dużej (kto wie czy nie większej) części profesury i sędziów. Dlaczego jest tak, jak wychodzi z cytowanych sondaży przez @sugadaddy? Odpowiedź leży w pierwszym zdaniu, bo skoro ktoś z tak wysoko ocenianą pozycją społeczną bredzi, to maluczki nie ma się powodu wstydzić swojej głupoty, on jest nawet dumny z tego, że pan profesor i sędzia sądu najwyższego myśli tak jak on!!!
    Pani posłanka Wróbel może sobie wierzyć w co tylko chce, pan prof. Zoll chodzić dziennie na poranne msze dla dewotów, minister i jego zastępca kolekcjonować świątki pod dowolną postacią, ale im wszystkim razem nie wolno zapominać, ze tworząc prawa dla wszystkich muszą wziąć pod uwagę ludzi, którzy nie podzielają ich poglądów, wyobrażeń i lęków.
    Ustrój demokratyczny nie zezwala 60% obywatelom na wszystko, na co tylko mają ochotę, ponieważ chwilowo są w przewadze. Każdy rozsądny i przewidujący człowiek wie, że kiedyś się ta przewaga skończy i wtedy druga strona weźmie srogi odwet. Czy to jest aż tak trudno pojąć drogie misie: Wróbel, Zoll, Biernacki?

  56. Panie psorze nie uchodzi.Gdzie zmowa uczonych w piśmie i mowie?Wszak szef PAN ,ogarniając swym rozumem sprawe smoleńską jest skłonny zmienić teorię Kopernika to idąc mu na odsiecz drugi psor godzi w teorię ewolucji.

  57. kozetka
    19 grudnia o godz. 13:57

    A może tak spróbujesz zacytować ten fragment mojego wpisu, w którym cokolwiek piszę o kontrolowaniu atomów? Spróbuj, choć jasne jest, że nie ma najmniejszej możliwości, abyś podał ten cytat. Po prostu, komentujesz swoją imaginację, co w określony sposób o tobie świadczy.

    No, chyba że tę kontrolę sprawują robaki, a, to co innego, o takiej kontroli atomów funkcjonujących w mag, we mnie, także w tobie na pewno piszę, bo owszem, napisałem, że robali cierpliwie czekają…

  58. pawel markiewicz

    Masz rację, po pierwsze primo należy brać udział w wyborach. Ale najczęściej jesteśmy w okresach między wyborami, kiedy aktywność społeczna przygotowuje grunt pod decyzje wyborcze i wyniki następnych wyborów. Stąd nie należy odpuszczać już wybranej władzy, jeżeli w swojej kadencji posuwa się za daleko w próbie zawładniecia kontroli nad społeczeństwem i dać jej wcześniej po łapkach.

  59. Sugadaddy
    Ludzie tak myślą, ponieważ od 20 lat dyskusje się w tak ogłupiający sposób prowadzi.

    Pamiętam, że Mazowiecki uzasadniając rozjuszonej opinii publicznej wprowadzenie ustawy antyaborcyjnej truł głupoty, że sankcje i represje mają tylko aspekt propagandowy, wychowawczy. Mówił, że sądy, policja, prokuratura są przecież nasze, więc dobre, rozsądne i nikt nie będzie kobiet i lekarzy karał za aborcje. Że to tylko „na pokaz” jest. I głupi uwierzyli.

    Gdy chyba przed pięciu laty jakaś małolata zaszła w ciążę z rówieśnikiem i kaznodzieja szpitalny narobił szumu na całą Polskę, by nie usuwała to Kopacz rozładowała polityczne napięcie i załatwiła małolacie cichą, legalną skrobankę w kraju. Bo Tusk i biskupi zdali sobie sprawę, że wyjazd tej dziewczyny za granicę w celu dokonania zabiegu, w asyście konwoju dziennikarzy i helikoptera TVN24 doprowadzi do niebezpiecznego dla interesów kościoła i sprzeżonej z nim władzy wrzenia politycznego. Naruszy tzw kompromis sprzed lat.

    Nawiedzony Zoll w słynnym wywiadzie też unika jasnej odpowiedzi jak kodeks będzie traktował użycie przez kobietę zabronionego środka wczesnoporonnego. Trudno się mu dziwić, bo przecież będzie wg projekti nowego kodeksu traktowany jak zabójstwo obywatela zarodka.

    Jak daleko to ogłupienie zaszło świadczy choćby fakt, że do języka polskiego na stałe już weszło komiczne określenie „poczęcie” zamiast „zapłodnienia”. Nie będę już się znęcał nad innymi formami tej orwellowskiej nowomowy.

    I tu nie ma co truć o Opus Dei tylko rządać od władz jasnych odpowiedzi na konkretne pytania. Jesli Zoll nie ma wątpliwości, że kobieta powinna karnie odpowiadać za wszelkie działania niekorzystne dla zdrowia i życia obywatela zarodka – nawet takie jak jazda na rowerze – to ktoś to musi kontrolować i egzekwować. Ktoś jej musi rekwirować na czas ciąży rower. Więc ona powinna wcześniej wykazywać państwu czy ma rower. Na specjalnym formularzu. No i kontrole pod względem przestrzegania zakazu jazdy rowerem itp, itd.

    I zadawnia publicznie takich konkretnych, życiowych pytań najwyższym władzom oczekuję od dziennikarzy.

    Pozdrawiam

  60. atomowa atalia
    19 grudnia o godz. 14:38

    Przeczytaj na głos jeszcze raz twoje słowa:
    ”Nie pojmuję więc, czemu sobie samej przyznajesz prawa, których odmawiasz innym atomom, tyle że jeszcze będącym w brzuchu mamy…”

    Jeżeli żądasz przyznania przez państwo praw atomom w brzuchu mamy, to chyba tez rozumiesz że każde państwo prawa stojąc na straży przyznanych praw musi stworzyć odpowiednie regulacje prawne wykonawcze, dające możliwość kontrolowania przez odpowiednie służby policyjno-inkwizycyjne, czy nie nastąpiło pogwałcenie prawa do życia tych atomów.

    Czyż nie to ci chodziło? Jeżeli nie, to znaczy że cierpisz na niezborność umysłową między tym co myślisz, a tym co piszesz. Powinieneś więc oszczędzić sobie i innym straty czasu na wyjaśnianie twoich atomowych idei.

  61. „Aż 80 proc. Polaków uważa, że „życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci zawsze i niezależnie od okoliczności”.

    Fantastyczne stwierdzenie.
    NATURALNA śmierć…….

    Rodzi również ciekawe konsekwencje prawne.
    Ileż można by zaoszczędzić na służbie zdrowia, zlikwidować przeszczepy, leczenie nowotworów, szczepienia……
    Przecież najważniejsza jest WOLA BOSKA!!!

    Przypuszczam jednak, że to co zaserwowano by maluczkim, jak zwykle nie dotyczyłoby klas wyższych, w tym i purpuratów…..
    Dziwnie niechętnie rezygnują z doczesności na rzecz Domu Ojca Niebieskiego.
    Bronią się rękami, nogami, kasą i wpływami przed wniebowstąpieniem…….

  62. mag
    18 grudnia o godz. 11:53 zazdrosczac (komu, czego?) traci glowe……? Czy upierzenie????????????????????????
    Saldo mortale
    PS
    Niedorzeczne jest deprecjonowanie czegokolwiek lub kogokolwiek zdrobnieniami……

  63. do
    Kartka z podróży
    19 grudnia o godz. 14:47
    Ludzie niestety nie mysla, lecz z ochota powtarzaja za????
    Saldo mortale

  64. @kozetka

    masz zupelna racje. inna sprawa, ze huncwoty ktorzy dzisiaj okupuja stolki na wiejskiej sa niereformowalni. ale trzeba im patrzec na rece i w dusze bo inaczej to zupelnie zdurnieja.

    ja do dzisiaj nie moge uwierzyc, ze Kaczynskiemu puszczono plazem 3 miliony mieszkan jakie naobiecywal w 2005. Albo ten 1 bilion zlotych jakie PiS wie gdzie znalezc i ktore wpompuje w gospodarke jak tylko dojdzie do wladzy. Toz to sa kpiny w zywe oczy i tylko wyjatkowo durny wyborca nie zwraca uwagi na takie idiotyzmy. A u nas prawie 29% spoleczenstwa uwaza ze nic sie nie stalo! Zgroza wieje!

  65. Kartka napisał:
    „Ludzie tak myślą, ponieważ od 20 lat dyskusje się w tak ogłupiający sposób prowadzi”.
    Otóż własnie. Nawiną ludowi na uszy w katolickich i niekatolickich mediach i w kazaniach że „życie poczęte” to człowiek, i za chwilę sondażowe pytanie: Czy życie poczęte to człowiek? A naukowcy siedzą jak mysz pod miotłą – jak przy Smoleńsku. O sejmie w ogóle szkoda gadać.
    Co do głosowania. Pójdę na nie trzeci raz w życiu, jak będzie możliwość odwoływania posłów w czasie kadencji. Panie Profesorze, jest czas na wprowadzenie takiej ustawy.

  66. Odwoływania posłów przez wyborców, rzecz jasna.

  67. To wszystko, co pisze p. Hartman i jego akolici, można sprowadzić do jednej prostej antyreligijno-rasistowskiej konkluzji: katolikom wolno mniej, zakazać im tego, czy innego. Jakim prawem np. Prof. Zoll jest katolikiem i aktywnym prawnikiem? Przecież to skandal. Zakazać.

    Nie polemizuję z tym całym szaleństwem, gdyż oczywiście nie warto. Tylko jedno westchnienie wieloletniego czytelnika: co się stało z „Polityką”? Szkoda.

  68. atomowa atalia
    19 grudnia o godz. 14:38

    Bardzo się cieszę, że moja wypowiedź tak uaktywniła twoją wyobraźnię, że nadal dyskutujesz z samym sobą, a nie ze mną.

  69. @Jerzy

    „jak będzie możliwość odwoływania posłów w czasie kadencji’ – przeciez to bylby taki sam knot jak te referendum, ktorymi probuje sie odwolywac HGW i innych, DEMOKRATYCZNIE wybranych przedstawicieli wladzy. Toz to prosta droga do bezholowia! W tydzien po wyborach Sejm bylby sparalizowany przez roznych madrali, ktorym nie spodobalby sie numer buta posla takiego czy fryzura poslanki. Nie ma innej drogi jak wydoroslec jako wyborcy i wziac odpowiedzialnosc komu powierzamy role posla.

  70. kozetka
    19 grudnia o godz. 14:59

    Bardzo się cieszę, że moja wypowiedź tak uaktywniła twoją wyobraźnię, że nadal dyskutujesz z samym sobą, a nie ze mną.

  71. stern
    19 grudnia o godz. 16:24

    Pierwsze pytanie:
    -gdzie tu rasizm?
    Jakiś wielofunkcyjny młotek?

    Drugie:
    -dlaczego prawa RELIGIJNE maja obowiązywać WSZYSTKICH obywateli?
    Przestrzegajcie ich sobie, kto wam broni?
    Czy ktoś zabrania nieużywania prezerwatyw, na przykład?
    Albo współżycia jedynie w celach prokreacji?
    Wymusza na katolikach in vitro?

  72. wiesiek59
    19 grudnia o godz. 16:40

    Dlaczego prawa ATEISTYCZNE mają obowiązywać mnie, który nie jestem ani ateistą, ani wierzącym? Ustanawiaj je i przestrzegaj sobie sam, a ode mnie się odpitol. Ja ci swoich praw ani nikomu nie narzucam. Potrafisz taką samą zasadę, jaką ja stosuję wobec ciebie, zastosować wobec mnie?

  73. Podczas gdy od dziesiątków lat walczono o te sprawy w starym i nowym świecie, Polska, można powiedzieć, przespała te walki. Ucisk problemów bytu narodowego, bierność i niskie uświadomienie mas, supremacja kleru — wszystko składało się na to, że nawet echa tych haseł nie bardzo dochodziły do nas. Brzmiałyby zresztą niepopularnie. Byliśmy w fazie ciągłego liczenia się; pocieszano się, że, skoro nas jest tylu a tylu, a przybywa nas jeszcze ciągle, wrogowie „nie strawią nas tak łatwo”. Bano by się, że gdyby nas było mniej, wcisnęłyby się w miejsce tego ubytku obce żywioły etc. Słowem, nie bardzo zastanawiano się nad zagadnieniem populacyjnym, na pozór mniej palącym w kraju o przewadze ludności rolniczej a nie robotniczej. Emigranci ciągnęli za morze, na Saksy…
    http://studioopinii.pl/marcin-fedoruk-jak-skonczyc-z-pieklem/
    ————————-

    Wypiski z Boy’a…….
    Wiecznie żywy, dopóki kler ma wpływy w naszym kraju…….

  74. atalia
    19 grudnia o godz. 16:52

    Prawa nie są ateistyczne, czy religijne, jeżeli chodzi o urządzanie KOMUŚ życia.
    Są jedynie państwowe…….
    A ich źródłem nie jest to co niektórzy uważają za nakazy boskie, tylko WIEDZA/
    Od moruli, czy blastuli, nie zaczyna się osobowość prawna.
    I tego faktu konsekwencje.

    W czym prawo stanowione ogranicza twoją wolność?
    W jakim zakresie?
    Też słyniesz z tak dobrego słuchu jak Terlikowski?
    Zaręczam, że w temperaturze -180 stopni NIC nie wydaje krzyku, tym bardziej że strun głosowych brak……
    Zadatek na człowieka jest dopiero potencjałem, nie istotą ludzką.

  75. m.pl

  76. @stern, na dworze (niektórzy mówią na polu, a u nas na placu) jest chłodno, więc wyjdź sobie bez czapki, przewietrz głowę i spróbuj jeszcze raz.
    Kiedyś przypadkowo, jak zwykle zresztą wysłuchałem audycji radiowej, w której Polak mieszkającego w Paryżu opowiadał o tym jak przebiegało tam święto Bożego Ciała. Nie podobało mu się, że nie sunęli w kilkudziesięciu (tylu ich było) przez środek głównej arterii miasta, a jeno trotuarem (tak z francuska będzie lepiej). Czuł się źle ponieważ przechodnie nie byli zachwyceni tym przemarszem i podobno rzucali nienawistne spojrzenia w ich kierunku, ale dostrzegł też w tym pewien pozytyw, ponieważ wnioskował z tego, jak czuli się pierwsi chrześcijanie.
    Otóż mój miły @sternie, nie pisałem tego bez powodu, chciałem ci tylko jakoś zobrazować, jak w Polsce czują się ateiści, będący tutaj taką samą mniejszością jak we Francji praktykujący katolicy.
    Nie ma w tym porównaniu absolutnej symetrii, ponieważ w Polsce do ateizmu mało kto się przyznaje, a we Francji kościół (świątynie i kapłanie) jest utrzymywany z publicznych funduszy – budżetu (prawie jak w Polsce nie?).
    Z twoją argumentacją możesz dyskutować w przedszkolu, a nie na blogach POLITYKI.
    Bądź zdrów człowieku.

  77. Stern
    Chyba umknęło Twojej uwadze, że profesor Zoll nie opracował tutejszej mutacji zmian w Katechiźmie Kościoła Katolickiego czy Kodeksie Kanonicznym regulującej życie seksualne wspólnot katolickich tylko w Kodeksie Karnym obowiązującym wszystkich obywateli przebywających na terenie RP.
    Mnie jest całkowicie obojętne czy będziesz nazywał zapłodnienie poczynaniem, zarodek dzieckiem a ciężarną kobietę traktował jak żywy inkubator. To wasza sprawa.
    Uszanuj więc moją tolerancję dla Twych dziwactw i trzymaj się ze swymi obsesjami odemnie z daleka. Zachowaj więc nauki profesora Zolla dla siebie.
    Tylko tego ta dyskusja dotyczy.

    Pozdrawiam

  78. atalia
    19 grudnia o godz. 16:25

    ”atomowa atalia
    19 grudnia o godz. 14:38
    Bardzo się cieszę, że moja wypowiedź tak uaktywniła twoją wyobraźnię, że nadal dyskutujesz z samym sobą, a nie ze mną.”

    Freud miałby w tobie bogaty materiał naukowy 😉

  79. pawel markiewicz
    19 grudnia o godz. 16:27
    To niech będzie jakaś rada starszych, konwent seniorów w okręgach wyborczych albo co – mówiłem, że się nie znam na polityce. Nie będą przecież głosował, skoro wiem, że poseł może po wybraniu pokazać wyborcom tył, słuchać partii, nie wyborców, robić, co mu się podoba albo gruszki strącać. Antyklerykalne SLD jak się dorwało do władzy, zaraz w dupą czarnym wlazło. Tusk jak obiecał, że nie będzie przed katabasami klękał, tak alarmowo zajął się ratowaniem Komisji Majątkowej. Jeśli nie ma mechanizmu kontrolowania posłów przez wyborców, wybieram wolność: nie jestem wyborcą. Nie dociera do mnie żadna logika w rodzaju, że tracę wpływ na rzeczywistość, że sprzyjam w ten sposób przeciwnikom, że co by było, gdyby tak wszyscy. Nie wiem, co by było, bo jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było (Szwejk). Nie żyję wyborczą logiką ani słownymi konstrukcjami, lecz jedynym własnym, krótkim jak życie leminga życiem. Demokracja w Polsce to klerokracja. Pyskuję przeciw temu – to tyle, co mogę.

  80. Wiesiek 59
    Nie tylko Boy jest wiecznie żywy, ale i Krzywicka, od której nie tylko mogłyby, ale i powinny DZIŚ uczyć się feministki.
    Celnie o tym pisze Hanna Samson w WO, gdy stwierdza „Krzywicka zarzucała kobietom, że są tchórzliw i posłuszne. I nadal takie jesteśmy”.
    „W zmierzchu cywilizacji mężczyzn” prawie 80 lat temu I.K. pisała ” Na razie największą ambicją jest dorównanie mężczyznom, upodobnienie sie do nich”.
    Zmierzch nie nastąpił, ale upodobanianie sie do mężczyzn świetnie nam wychodzi. Zwłaszcza wtedy, gdy liczne panie posłanki popierają męski punkt widzenia, przyzwalając na stanowienie prawa, które je ewidentnie uprzedmiotawia (restrykcyjna ustawa aborcyjna, którą cywilizowani panowie chcą zaostrzyć do aburdu albo gdy walczą ramię w ramię z facetami w sukienkach z „ideologią gender” w trosce o „dobro” rodziny.

  81. pawel markiewicz

    Być może przeceniam zmysł strategiczny Tuska, ale skłaniam się do wyrażanych dość często opinii, że jemu potrzebny jest Kaczyński ze swoją nonsensowną religią pisowską, aby średnio rozgarnięty Polak widział, że trudno o głupszego i bardziej niebezpiecznego przywódcę narodu, niż trzymany w kagańcu Kaczyński.

    Wysoką ceną za trzymanie PiSu z dala od władzy i od spowodowania zapaści polskiej gospodarki jest głęboki ukłon rządu w stronę kościoła, a zwłaszcza wyłączenie tej instytucji spod polskiego prawa. Mamy więc tak krytykowaną przez malkontentów ciepłą wodę w kranie, ale i panoszących się książąt kościelnych.

    Broniłbym tej ciepłej wody, bo zimnych pryszniców w gospodarce mieliśmy całe dekady. Czas podgonić chociaż ekonomicznie cywilizowany świat i chwała Tuskowi, że to nam się to nadal udaje. Być może czyni on rozsądnie pozostawiając narodowi, a nie rządowi, wypracowanie oceny jakie powinno być miejsce kościoła w społeczeństwie.

  82. stern
    „To wszystko, co pisze p. Hartman i jego akolici, można sprowadzić do jednej prostej antyreligijno-rasistowskiej konkluzji: katolikom wolno mniej, zakazać im tego, czy innego”.
    Chłopie, jeśli nie wiesz, co warte bywają ogólniki, spróbuj ogólnikowym papierem się podetrzeć. Nie tym kupionym w sklepie – ogólnikowym. No a na poważnie, to może podrzuć choć jeden „antyreligijno-rasistowski” przykład żądania, by katolikom wolno było mniej. Bo skrzeczeć ogólnikami za uszami to i moja kawka Frania kiedyś potrafiła.

  83. Popieram List profesora Hartmana i proponuję wszystkim odważnym wysyłać kopie tego Listu wraz z pytaniami zadanymi przez forumowiczów odnośnie prawnych konsekwencji uznania zygoty za człowieka do pachołka Watykanu Tuska i do drugiego opusdejowca Biernackiego oraz do mediów.
    PS.
    Moim zdaniem głównym winowajcą faktu, że Polska jest państwem wyznaniowym jest prezydent Komorowski i premier Tusk, którzy wszystkie nominacje ministerialne wysuwają i zatwierdzają
    w ścisłym porozumieniu i pod dyktando hierarchów z kk. Podporządkowana Watykanowi organizacja „opus dei” jest jednym z narzędzi używanych przez kk do opanowania wszystkich urzędów sprawujących władzę w Polsce i w ten sposób przejęcia tej władzy w swoje ręce. Proces ten dzieje się w Polsce od momentu, kiedy pasożyt JP2 ustanowił „opus dei” agenturą Watykanu we wszystkich krajach katolickich.
    Moim zdaniem roszada na stanowisku ministra sprawiedliwości (Biernacki za Gowina) jest tylko wymianą opusdejowców. „ajatollah” Gowin nie krył swojego zadowolenia po tej zmianie oświadczając, że zna i ceni swojego następcę.
    „święty” kołtun Zoll jest typowym przykładem, że tytuł przed nazwiskiem bardzo rzadko idzie w parze z inteligencją.

  84. mag
    Trafiasz w sprawie upodobniania się pań do chłopów w samo czółko. Kiedy się ktoś zechce przypatrzyć siuśmajtkom, to prócz damskich kształtów, nie zobaczy kobiety: klną jak szewc, lulki palą nawet z brzuchem i przy dziecku, chleją, podchodzą do dziadka: „Może pan poczęstować papierosem?”, mówią slangiem, śmiecą, nie mówiąc już o tym, że młoda kobieta w sukience czy w spódnicy, to zapomniany widok. Ja o głupstwach, ale gdzieś się utrata cnoty…tfu!…kobiecości zaczyna.

  85. Dla ułatwienia podaję odnośne adresy do korespondencji e-mail:

    kontakt@kprm.gov.pl
    Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

    bm@ms.gov.pl
    Biuro Ministra Sprawiedliwości

  86. Nudno…

  87. Z przyjemnoscia odnotowalem ukazanie sie w Wyborczej (TOKFM) obszernej informacji o liscie J.Hartmana do min. Biernackiego.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15161860,Hartman_pyta_ministra_sprawiedliwosci___Czy_zasiega.html#BoxSlotII3img

    Mialo to miejsce 11 godzin temu. Aktualnie chcialem podrzucic link do niego i stwierdzilem, ze to akurat doniesienie prasowe „wyparowalo”. Na szczescie moglem siegnac do ‚Historii’ polaczen – odnalezc ten link i artykul.

    Mialem zamiar napisac o tym, ze tego typu listy, jak prof. Hartmana do min. Biernackiego, winny byly byc pisane i publikowane jakies 20 lat temu, zanim czarna agentura zapuscila mocne korzenie. Wtedy jednakze na podobne doniesienia stac bylo wylacznie tygodnik ‚NIE’, ktory owczym pedem uznawany byl za nieistniejacy, badz niewart spluniecia nan. Wowczas nie bylo stac Wyborczej na jakikolwiek krytyczny wobec kleru material – pod wodza Michnika wlazila ona klerowi w dupe, i teraz tam siedzi.
    Pamietam wypowiedzi Redaktora popierajace Boga wszedzie, bo jesli mialoby Go nie byc to pozostalby wylacznie nihilizm. Innymi slowy, ten Opus Dei w Ministerstwie Sprawiedliwosci, i nie tylko, oraz nie tylko Opus Dei, to w duzej mierze zasluga tej antyklerykalnej (zdaniem biskupow) Wyborczej.

    Znajdujac wiec artykul o liscie Hartmana do Biernackiego poczulem wiec jakby nowy powiew. Okazalo sie, ze bardzo niesmialy, bo artykul zawisl jedynie na kilka godzin. Po czym Michnik znow wlazl pod koscielna miotle.

  88. wiesiek59
    19 grudnia o godz. 17:13
    Istota ludzka, jak każdy gatunek żyjących istot, to określony zbiór cech. Obrońcy kijanek na milion sposobów pokrzykują, że kijanka to człowiek, nie definiując jednak cech tej człowiekowatości. A przecież człowiek to ściśle określone cechy gatunkowe, które odróżniają ten gatunek zwierzęcia od innych gatunków. Ile cech człowieka ma niemowlę, nie mówiąc o kijance?

  89. Jerzy Pieczul
    To co pisałeś o siuśmajtkach, to dopełnienie obrazu, a raczej druga strona lustra, bo te siuśmajtki, która wyrastają z głupot i idą w politykę nagle tracą odwagę i zachowują się jak swoje co bardziej zachowawcze mamuśki i babcie. Nawet działaczki z Kongresu Kobiet nie potrafią się dogadać, bo trudno im ustalić własną tożsamość? priorytety? Dziewczyny zagubione jakieś są.
    Zwracała na to uwagę Jiba.
    A kobiecość w spodniach, zwłaszcza fikuśnych potrafi być fascynująca.
    Klną i świrują głównie małolaty. To raczej mija.

  90. Prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego kardynał Zenon Grocholewski powiedział, że niektóre szkoły katolickie ulegają czasem ideologii gender. W tych placówkach nie ma na to miejsca, bo to niezgodne z ich misją – dodał.
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15167136,Kard__Grocholewski__W_szkole_katolickiej_nie_ma_miejsca.html
    =================

    I z panem purpuratem pełna zgoda.
    W szkole PAŃSTWOWEJ nie powinno byc miejsca na religię i wykładnię religijną.
    Pełna AUTONOMIA dwóch podmiotów prawnych prawa międzynarodowego……

    Ściągnął bym coś od Putina, co wydaje się sensowne.
    Obce podmioty lobbystyczne powinny być rejestrowane.
    A ich fundusze i sposób ich wydatkowania nadzorowany.
    Wszak lobbują w imieniu OBCYCH mocodawców i za obce pieniądze.
    Finansowanie cudzych interesów za pieniądze naszego budżetu, to schizofreniczne.
    A nawet obsceniczne…….

  91. Zdaje się, że nie bardzo jest do kogo listy pisać w sprawie zarodków obywatelskich.

    Jak podaje „Spiegel” Donald Tusk za kilka miesięcy stanie się wspólnym kandydatem Niemiec i naszej umeczonej ojczyzny na szefa Komisji Europejskiej.
    Tak więc premier ma zamiar odejść przed wyborami. W koncu jakaś zmiana …. .

    http://www.dw.de/der-spiegel-tusk-faworytem-merkel-na-szefa-komisji-europejskiej/a-16228652

    Pozdrawiam

  92. @Jerzy
    Dobrze myslisz. Tak jest wlasnie w Anglii, gdzie posel nie moze sobie tak brykac jak mu sie podoba bo go stare wygi za nogi sciagaja na ziemie albo pokazuja drzwi. I koniecznie musi trzymac sie tego co obiecal przed wyborami. A i tak kombinuja kasztany pozolkle.

    Ale generalnie to skrotow nie ma. Nie da sie rozwiazac problemu mienego poziomu naszych polskich poslow cudzymi rekami. Musza gamonie czuc nasz oddech na plecach i sprezac sie jak nalezy. A kiedy do urn ida tylko, lub prawie tylko, berety to hulaj dusza piekla nie ma. Ziobry, Kaczmarki, Kurskie i Hofmany maja nastepna kadencje jak w banku

  93. Jerzy Pieczul
    19 grudnia o godz. 20:19

    Według Tomasza z Akwinu, dusza zstępuje do zarodka męskiego w 40 dniu, do kobiecego w 80……
    Nikt jakoś tej spekulacji nie odwołał- jak dotychczas.
    Przetrwała setki lat, aż do wieku dwudziestego.
    Sam seksizm, nawiasem mówiąc……

    Spekulowanie że kijanka ma duszę i jest ISTOTĄ, to podważanie fundamentów Kościoła.
    Ale, czego się nie robi dla kasy, wyrazistości i public relations…….
    Niejeden Paryz wart był mszy.

  94. pawel markiewicz
    19 grudnia o godz. 20:40

    Nie wiem, czy pomysł Millera dwukadencyjności na stanowiskach wybieralnych jest sensowny.
    Ale, może w naszych warunkach miałby jakąś wartość?
    Tyle że stracilibyśmy sporo ludzi kompetentnych.
    Na ogół prezydenci miast, wójtowie, czy burmistrzowie, to starzy wyjadacze.
    Często od 20 lat…..
    Warto wylewać dziecko z kąpielą i robić nowe?

  95. @kozetka

    ja dzisiaj nic tylko zgadzam sie ze wszystkimi. pewnie dlatego ze jutro ostatni dzien w arbajcie a i kielonek koniaczku przytepil instynkt „zabojcy”.

    Ale do rzeczy. Swietnie to ujales z Tuskiem i jego stosunkiem do PiS i Kosciola. Chyba tak jest jak piszesz. Ja mysle, ze Tusk idiota nie jest i KK tak go uwiera jak nas wszystkich. Ale tak krawiec kraje jak mu sukna staje. Przy 29% PiS i koscielna V-ta kolumna za koalicjanta, nie moze sobie pozwolic na otwarty konflikt z KK. Ale idzie ku lepszemu choc pomalu. Komisja majatkowa zniknie i Katabasy nie maja wyjscia jak tylko zaakceptowac to co rzad propnuje jako rekompensate. Daj Boze nastepne wybory wygra, niestety PO z samodzielna wiekszoscia w Sejmie lub, co mnie sie bardziej podoba, wejdzie w koalicje z lewakami. I wtedy zajrzy do dupy Klechom

  96. wiesiek59
    19 grudnia o godz. 17:13

    Napisałem, że ja ci swoich praw nie narzucam i zapytałem, czy taką samą zasadę potrafisz odnieść do mnie. Nie umiesz na to pytanie wprost odpowiedzieć, twoja rzecz.

    Co mnie obchodzi jakiś Terlikowski? Nic. Czy to naukowiec, poeta?

    Ty uważasz, że – cytuję – „zadatek na człowieka jest dopiero potencjałem, nie istotą ludzką.”

    Ja uważam, że z chwilą połączenia się plemnika z jajeczkiem powstaje nowe, oryginalne DNA i ono decyduje o wszystkim, co ma związek z tymi atomami, które tworzą dany organizm i którymi będzie sterować aż do jego śmierci. Nie używam słowa „człowiek”, bo to słowo jest mi niepotrzebne.

    Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje. Nie narzucam ci swojego zdania, Bądź łaskaw uwzględnić moje zdanie, tak jak ja uwzględniam twoje.

  97. @wiesiek59

    masz racje ze nie warto pozbywac sie doswiadczonych i nieglupich ludzi, jakiejkolwiek proweniencji politycznej. Tak wielu ich znowu nie ma. Ja generalnie jestem przeciw budowaniu demokracji poprzez reglamentowanie. ten pomysl z parytetami kobiet tez jest bez sensu, bo poslem powinno zostawic sie za rozum, uczciwosc i jaja do walki.

  98. Pójdę do więzienia razem z Michalikiem. „Kościół musi być gotowy także na prześladowania. Jeśli Bóg da mi siłę i łaskę, to chętnie pójdę do więzienia za obronę nauki, która pochodzi od Boga. Bez głosu Kościoła świat będzie kompletnie zagubiony.”

  99. Panie Hartman, obywatelu,…

  100. Parę słów o Opus Dei:

    Organizacja ta interesuje się wyłącznie osobami o wysokich dochodach oraz wyróżniającymi się intelektualnie studentami. Do organizacji wciąga się poprzez zapraszanie do atrakcyjnych ośrodków integracyjnych, gdzie w sympatycznej atmosferze następuje delikatna obróbka kandydata.

    Awansujący w obróbce kandydat uczestniczy w kolejnych pobytach w zamkniętych ośrodkach i przejmowany jest przez kolejnych opiekunów duchowych. W końcowym stadium, przed wciągnięciem na członka poddany jest już pełnej kontroli: ustalony codzienny rytm dnia – modlitwy, medytacje na zadany przez opiekuna temat, wykłady teologii, cotygodniowa obowiązkowa spowiedź przez nadanego kandydatowi księdza – członka Opus Dei, braterskie dyskusje nad postępowaniem i formułowanie wniosków do poszczególnych ”braci” w czym i w jakim stopniu mają ”poprawić” swoje życie. Jest duży nacisk, aby do Opus Dei przystępowały obydwoje małżonków.

    Oprócz wysokiej składki członkowskiej Opus Dei wymaga przepisywania na jego rzecz w spadku własnego majątku członków. Czytelników bloga prof. Hartmana zapraszamy do kandydowania !!! 🙂

  101. Polska ,niestety ,nie miała szczęścia do swojego Salazara.
    Jak okiem i pamięcią sięgnąć zawsze tylko zdradzieckie,złodziejskie,nieudolne,zdemoralizowane ,mosońskie pijusy-lewusy.
    Teraz jeszcze pederaści.
    Pan profesor przywyczajony do takich standardów i do kolegów z Biedroniem-dumą partii Palikota, na czele ,nie jest w stanie docenić takigo giganta intelektu jak Michał Królikowski.
    Czy polski interes narodowy rozumie Pan nadal tak jak w przedwojennej B’nai B’rith ,którą zdelegalizowano, jako wrogą Polakom organizację?.
    Zastanawiąjące do czego dzisiaj jest trzymana jako legalna .
    Pan ,taki wielki demokrata,powinien wiedzeć , że wszystkie pozarządowe organizacje legalnie działające, do których tworzenia zachęca bezustannie np.Czapński, który ma niezłego zajoba na punkcie samoorganizacji społeczeństw ,mają prawo ,a nawet obowiązek wpływać na decyzje rządzących w Polsce.
    Niektóre organizacje feministek ,które biorą kasę od swoich zleceniodawców w Europie też taki wpływ mają.Dodtkowo nie ma wieczoru ,żeby nie plotły czegoś głupiego w telewizorach.
    Niektóre organizacje żydowskie mają jeszcze wiekszy wpływ, bo są w stanie wydusić
    niezłą kasę np.na utrzumanie swojego muzeum–giganta do nieba sięgającego, w Centrum stolicy.
    Różne organizacje sodomitów trzymają ciagle za gardło premiera Tuska, żeby wymusić śluby w ładnej oprawie. Jakaś zagraniczna organizacja WHO chce zmusić Polaków do zchamiania dzieci poprzez zabawy z kondomem w szkole.
    Opus Dei jest organizacą legalną i musi się Pan pogodzić z tym ,że wpływy będzie miała.
    Co więcej ,wpływy będą jeszcze większe ,bo nie bedzie innych wykształconych osób na rynku pracy jako skutek lewackiego ,lbertynskiego wychowania nie sprzyjającego pokonywaniu książek w klimacie samodyscypliny.
    I chwała Bogu.

  102. Lewy
    A to pech! Michalik dał głos i policjant się zagubił. Do dziś nie wiadomo, co z nim.

  103. atalia
    19 grudnia o godz. 20:55

    Starcy będący na czele religii- WSZYSTKICH- zresztą, nigdy nie bedą na bieżąco z nauką.
    Empiria wyprzedzi zawsze WIARĘ.

    Terapie genowe już mogą modyfikować właściwości zarodka.
    Co będzie kiedy modyfikacje będą DOWOLNE?
    W zależności od zamówienia, czy potrzeb, mody na wzrost, inteligencję, płeć, kolor oczu, skóry?

    Gdzie wówczas będzie miejsce na jakiś boski plan, determinizm, wolę boga?
    To będzie kolejne upokorzenie ciemnoty zwanej religią.
    I kapłani będą musieli znaleźć na nie odpowiedź- to pytanie, KIEDY zaczyna się człowieczeństwo.
    Kiedy już modyfikacji nie można będzie dokonać?
    Ale przecież w miarę postępu wiedzy, granica będzie się przesuwać……..

    Zakazać?
    Koreańczycy, czy Chińczycy, nie maja oporów doktrynalnych związanych z jakąś religią.

    Sięganie do gwiazd, będzie wymagało modyfikacji genotypu.
    Co z wiarą?
    Dostosuje się?

    Starcy są uwięzieni w schematach dzieciństwa.
    A szkoły religijne nie kształcą inżynierów.
    Jedynie fanatyków.

  104. @Izka561

    Przepraszam, ja w kwestii formalnej, Czy Ty jestes Chrzescijaninem/Chrzescijanka? Bo mi straszna nienawiscia powialo. Czegus.

  105. kozetka
    O matko! Opus Dei to gorsza mafia i sekta niż Wolnomularze.
    Z tego co wiem, masoni nie są poddawani takiej obróbce.
    Mowy nie ma o jakichś zamkniętych obozach szkoleniowych, obowiązkowych spowiedziach (żadnych nie ma, choć wśród masonów są także katolicy), wstępowaniu do organizacji żon, czy przepisywaniu majątku.
    No to mamy przechlapane, jeśli ich spora gromadka JUŻ siedzi w rządzie RP, a kto wie ilu w różnych strategicznych instytucjach publicznych.
    Czy wiesz, gdzie działa ta jeszcze jedna macka watykańska? Głównie w jakich krajach?

  106. pawel markiewicz
    Wybacz, ale naiwne to co piszesz na temat parytetów. Nigdy tak nie było i pewnie nie będzie, że posłem/nką będzie się zostawało wyłącznie „przez” rozum i z powodu jaj.
    Mężczyźnie są w przewadze nie z powodu ich przyrodzonej mądrości i dlatego, że mają z natury jaja, jakieś tam, bo różnie z tym bywa. Są w przewadze z racji wielowiekowej tradycji, której przełamanie było, a i nadal jest trudne w wielu krajach.
    Po to dawno już temu zaawansowane demokracje, jak np. skandynawskie wprowadziły parytety. Na początek. Potem sprawy biegną już swoim tokiem. Niepotrzebne stają się „fory” dla kobiet, czyli coś na kształt „punktów za pochodzenie”, w tym przypadku płeć.
    Przebijają się rzeczywiście najlepsi/sze, ale zawsze uwzględnia się również interesy partyjne, jak to w polityce. A wtedy z arytmetyką bywa różnie.

  107. mag
    Szanowna Nieodmienialna, powiedziałbym: „O ja cie piernicze!”, ale wobec kobiety nie pasuje. Pogadajmy jak Tusk z Merkel. Skoro mówisz, że siuśmajtki tracą z wiekiem męskość, to ci muszę wierzyć, bo, przepraszam, nie dane mi było spróbować, choć i okiem coś da się zauważyć. Ale miałem też na myśli to, co z tej męskości przechodzi na dziecko. Według Instytutu Matki i Dziecka (nie pamiętam, czy on się tak nazywa) dosłownie wszystko, co robi matka i przyszła matka odbija się na dziecku.

  108. izka561
    19 grudnia o godz. 21:14

    Znowu bredzisz, Izka. Troche mi Cie szkoda, ze masz dziury w mozgu powyzerane przez kler, ale tylko troche mi Cie szkoda. Bo juz chyba lepiej gdyby Cie od razu zabili, a nie zdehumanizowali do tego az stopnia – tak strasznie okaleczyli. Bo czlowiek na tym wlasnie polega, ze mysli, w odroznieniu od bydlat przeroznych. Tobie te ludzka zdolnosc wygryziono.

    W odroznieniu od Opus Dei, przerozne organizacje spoleczne sa organizacjami jawnymi i przejrzystymi (teraz bojownicy o czystosc jezyka mowia „transparentnymi”). Kazdy w kazdej chwili moze sprawdzic, ich dzialanie, finansowanie i np. czy przypadkiem nie knuja one jakiegos spisku przeciwko panstwu i spoleczenstwu. Czego nie da sie powiedziec o Opus Dei, ktory jest super tajna organizacja, w lonie innej tajnej organizacji, czyli Twojego zlodziejskiego kosciolka. Malo tego, gdyz organizacje te daza do doprowadzenia do przemian ktorych zakazuje konstytucja, czyli do wzmocnienia zwiazkow panstwa z religia – daza do pelnego integryzmu, a to juz jest nie tylko naruszenie konstytucji: to jest zdrada stanu. Kiedys za cos takiego ucinano zdrajcy lepetyne.
    Innymi slowy Hartman znow jest znacznie bardziej powsciagliwy i delikatny niz byc powinien.

  109. Paweł Markiewicz

    Twoje wrażenie bierze się z przekonania,że tylko wtedy wystepuje miłosierdzie u katolika jak nastawia drugi policzek.
    W moim przypadku to sie nie sprawdza.

  110. izka561
    19 grudnia o godz. 22:33

    Dziś PRAWDZIWYCH katolików już nie ma?
    Autobusy uniosły ich w dal……..

    Pozostała jedynie polska, mało mobilna i trudno adoptująca się do zmian wersja?

  111. krzys52
    Podsunę Twojej izce, której, jako ateista, po chrześcijańsku współczujesz, zaś ona, jako chrześcijanka, wiesza na bliźnich psy, konkret: nie tak dawne nicowanie publiczne na wszystkie strony stowarzyszenia Jolanty Kwaśniewskiej.

  112. atalia 13,27

    Co do odszkodowań dla Żydów z tytułu strat w II wojnie, to zostalo takie odszkodowanie wypłacone przez Polskę w 1960r i równało się dzisiejszemu miliardowi dolarów.
    Pośredniczył w tym rząd amerykański.
    I to kończy sprawę.

  113. W ciagu ostatnich pięciu wieków,, wielokrotnie testowano siłę wiary i moc sprawczą modlitwy.
    ZAWSZE okazywało się, że Bóg był po stronie silniejszych batalionów.
    A personel naziemny pana B. okazywał czysto ludzkie zachowania……
    Tak że mityczna siła wiary, moc sprawcza, jest dość iluzoryczna.
    Tak jak i „miłość bliźniego” buchająca z ust niektórych, jest komplementarna z siłą „patriotyzmu” niektórych homo sapiących……

    Patriotą, bliźnim, człowiekiem, jest NASZ.
    INNI, nie podlegają temu prawu, a eksterminacji jedynie.

    Agnostycy, czy sceptycy, nie narzucają siłą swego poglądu na świat.
    Jeżeli już, to perswazją.
    Nikomu pod sankcją karną nie grożę, nie modelują życia na swój obraz i podobieństwo.
    Wierzący wprost przeciwnie……
    Ich MZIMU nie znosi konkurencji i swobody wyboru.
    Po nich, choćby potop…….

  114. Droga @mag

    Terminu ‚jaja’ uzylem nie w sensie doslownym ale w przenosni. Wolalbym 2 razy zgubic z Kopaczowa lub sp Dereszowa czy Bienkowska niz znalezc z wiekszoscia pierdolow meskich jacy siedza w Sejmie.

    Ale do parytetow przekonac bedzie mnie trudno. Skandynawai nie jest najlepszym przykladem. Tam ich jest po prostu za malo zeby mogli sobie pozwolic na seksizm.

  115. Wiesiek

    A to jakiś miernik do pomiaru stężenia katolicyzmu w organiźmie wynaleziono.?!

    To ,że nia dajemy się łatwo przerobić, to własnie Hartmana wkurza.

  116. wiesiek59
    19 grudnia o godz. 21:23

    Nie potrafisz, nie chcesz odpowiedzieć wprost na moje pytania, twoja sprawa.

    Nie obchodzi mnie religijny punkt widzenia, piszę o swoim stanowisku, SWOIM, do którego nie umiesz się odnieść albo nie chcesz. Twoja sprawa. Dyskutuj z chrześcijanami, nie ze mną, ich pytaj, gdzie będzie boski plan.

    Nie mam nic przeciwko modyfikacji genomu, mojego genomu. Nie widzę możliwości żadnej rozmowy z tobą: bo ja piszę z punktu widzenia czysto materialnego, a ty mi bredzisz o jakichś religijnych podejściach. To nie moja rzecz.

  117. izka561
    19 grudnia o godz. 23:06

    Ten kto nie postępuje zgodnie z doktryna, jest HERETYKIEM,,,,,,,
    Wykładnię doktryny przedstawia aktualny papież.

    W swietle tego, większość wierzących Polakow to heretycy, nie prawowierni katolicy.
    Jakoś religia w codziennym zastosowaniu nie ma miejsca.
    Natomiast jej osobiste interpretacje i owszem.

    Najprościej byłoby powrócić do I RP i jej praktyk.
    Każda miała własne prawa, egzekwowane przez wspólnoty.
    A ich członkowie im podlegali.
    Salomonowe wyjście dla kraju niehomogenicznego etnicznie i religijnie……

    Siłowe narzucanie wzorca widzimy obecnie na Bliskim Wschodzie.
    Wersje Allahów też się różnia w szczegółach.
    Jak już wybiją wszystkich inaczej wierzących i myślących, zapanuje pokój.
    Cmentarny……

  118. Toż nie musisz mi tłumaczyć, że jaj użyłeś przenośnie.
    A seksism nie zależy od liczby ludności w danym kraju. Weź się zastanów pawełku! Czyli, że na przykład w USA jest ogromny, a w Norwegii malutki?
    Priorytety w Polsce na TYM ETAPIE sa potrzebne, właśnie dlatego że Polska to spory katoseksistowski grajdoł, w którym kk kobietą pomiata, a wśród facetów dużym powodzenieniem, jako wzorem do naśladowania (u obu zresztą płci), wciąż cieszy się typ maczo.

  119. Wiktoria 2.03

    Proszę nie przesadzać w skromności—;;Fakty i Mity;; są na rynku prasowym tylko papier mają kiepski ,nie da się wziąć w rękę.
    ;;Przekrój;; co prawda zdechł ale dziennkarze żyją w Polityce.
    W teatrach cały czas promują —Klata najlepszym przykladem.
    Zresztą on nie jedyny—bez pokazania gołej du py podobno teraz żaden teatr nie może sie udać.
    Jaki to problem zebrać własne dzieci aby zapoznać ich z tak wielką nauką jak seks może nawet sex.
    Zademonstrować tym katolickim ciemniakom jakie korzyści wielkie ,może dać wiedza o zakładaniu kondoma .Tym bardziej że Wielcy Edukatorzy Seksualni z Pontonu stoją już w starterach.

  120. atalia
    19 grudnia o godz. 23:23
    „Ja uważam, że z chwilą połączenia się plemnika z jajeczkiem powstaje nowe, oryginalne DNA i ono decyduje o wszystkim, co ma związek z tymi atomami, które tworzą dany organizm i którymi będzie sterować aż do jego śmierci. Nie używam słowa „człowiek”, bo to słowo jest mi niepotrzebne.”

    Spór toczy się o to sformułowanie.

    Nie jest prawdziwe.
    Geny letalne, aberracje chromosomowe, czynniki kancerogenne, wpływają na DNA, czy przeżywalność zarodka.
    Przypadkowo, stochastycznie.

    Dodaj do tego CELOWE zmiany, juz możliwe na obecnym poziomie rozwoju nauki.
    Co otrzymasz?
    Istote zaprogramowaną, czy programowalną?
    Tego starsi panowie nie przewidzieli, spisując księgi kilkaset lat temu, dyktowane ponoć przez Nieomylnego……

  121. Jerzy Pieczul
    No już dobrze! Odpowiem Ci jak Merkel – głupio, bardzo głupio robią te siuśmajtki, które pewnie kiedyś zostaną matkami. Mało tego, nawet już jako matki, zwłaszcza te „wczesne”,”niewyrośniete” jeszcze z balangowania, zagrażają zdrowiu swoich dzieci.
    Nie wiem, czy jest ich więcej, tak lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych niż kiedyś. Ale kiedyś drastyczne informacje nie docierały do ludzi (np. noworodek z „promilami”), dziś to sa newsy na czołówki nie tylko szmatławców.
    Z drugiej strony jeszcze w moim pokoleniu, gdy palenie papierosów było dość powszechne i nikomu nie śniły sie kampanie antynikotynowe, wiele kobiet paliło w ciąży. Dziś na pewno jest takich mniej.
    Nieporównanie więcej kobiet karmi dzieci piersią i to długo itd. itd. Nie mówiąc o tym, że brzuch obnosi się z duma, wypięty i pięknie wystrojony, a kiedyś skrywało się go pod jakimis sukienkami – worami.
    No i tym sposobem odeszliśmy daleko od tematu.

  122. mag
    19 grudnia o godz. 21:53

    Statystyki Opus Dei są zapewne ich słodką tajemnicą. Dotarli do wszystkich większych i wielu mniejszych (w Hiszpanii mają własne organizacje w trzech strefach językowych, w tym katalońskim i baskijskim) zakątkow świata.

    Niech zachetą dla wstąpienia do tej elitarnej (sami się tak oceniają na tle pozostałych, ”prostych” katolików) kościelno-komsomolskiej organizacji, będą słowa jednego z jej członków w Polsce (cytat ze strony opusdei.pl):

    ”W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że wydaje mi się, iż w Polsce nie doceniamy kierownictwa duchowego. Mam wielu znajomych, którzy jeszcze nie mają kierownika duchowego. Tymczasem to oczywiste, że licząc tylko na siebie bardzo łatwo można zbłądzić, lub popaść w lenistwo duchowe. ”

    A czy Ty już masz swojego kierownika duchowego? Ciekawe, jakiego ma Biernacki, a jakiego Sikorski. 🙂

  123. mag
    Jeszcze na moment skok w Brok.
    Młoda matka, dziecko i komórka. Skręca mnie w środku mój zimny wychów, jak widzę siuśmajtkę na spacerze z dzieckiem z nieodłączną komórką przy uchu. Zadaniem dziecka jest posłusznie towarzyszyć. Co z takiego piątego koła u wozu wyrośnie?
    Inny nowoczesny obrazek to na przykład parka, obojętne, jakiej płci – każde z komórką przy uchu. Żeby mnie kto zabił, nie pojmuję: po kiego oni wobec tego razem są?

  124. Trwa umacnianie władzy kleru w katolickiej Polsce, któremu proklesza władza oddaje coraz to nowe możliwości wpływu na podporządkowanie państwa i społeczeństwa religijnym dogmatom i prawu kanonicznemu. Coraz większa bowiem ilość ludzi z watykańskiego „Opus dei” jest obecna na wszystkich szczeblach i we wszystkich strukturach władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz w prokościelnych mediach takich jak TVN, TVP itp.
    Wszyscy ci „bracia w bożym dziele” poutykani wszędzie, gdzie się da, pracują w pocie czoła dla dobra swojego watykańskiego mocodawcy…
    Kiedyś za współpracę z okupantem zdrajców sadzano na ławach oskarżonych…
    Dziś kolaboranci z watykańskim okupantem nazywają siebie patriotami i w imię swojego „boga” niosą Polsce i Polakom swoje chrześcijańskie „wartości”.
    Mam nadzieję, ze z tego “patriotyzmu” wszyscy oni zostaną kiedyś rozliczeni.

  125. Wojtek A.
    20 grudnia o godz. 5:24
    Jak Cię tak pili, to zamiast obsikiwać ludziom nogi na blogu, załóż, wzorem komisji do walki z ateizacją, IPN-bis w duchu „A na drzewach zamiast liści wisieć będą watykaniści” i rozliczaj – broni kto?

  126. kozetka (20-12-g.0:29)
    Wisz co? Nie rozśmieszaj mnie. To już lepiej połaskocz, a sktek będzie podobny.
    Poza tym uwielbiam błądzić (w sferze myśli, bo niekoniecznie czynów), a to wyklucza rozleniwienie umysłowe.
    Pojęcie kierownika duchowego jest mi znane, ale w całkiem innych „dekoracjach”.
    Otóz kiedyś w ramach eksperymentu na swej duszy i psychice i zciekawości – rzecz jasna – załapałam się na stacjonarne rekolekcje ignacjańskie u jezuitów.
    „Eksperyment” trwał tydzien. Uczestników obowiązywało bezwzględne milczenie.
    Słuchało się wykładów różnych mądrych ojców, medytowało, czytało zadane lub wybrane samemu fragmenty ewangelii, by to wszystko następnie przedyskutować każdego dnia z przydzielonym każdemu przewodnikiem duchowym. On cię „ustawiał”, wychwytując w tobie takie, a nie inne predyspozycje intelektualne i psychiczne. Nie miało to jednak bezpośredniego przełożenia na real, w jakim tkwisz na codzień.
    No i nie była to zabawa dla „maluczkich” (mnie zarekomendował zaprzyjaźniony ksiądz, który znał moje wielkie zwątpienie religijne, choć wtedy jeszcze nie całkiem odeszłam od kościoła i wiary) którym nie uchyla się rąbka tajemnicy. Niektóre „ćwiczenia” przypominały praktyki buddyjskie, a katolików się od tego chroni.
    Mój przewodnik zakwalifikował mnie nawet do następnego etapu (jakby wyższego stopnia), ale już nie skorzystałam. Ale samo doświadczenie było ciekawe i na pewno nie żałuję.

  127. @mag

    Ja mam alergie na dekretyzacje jeszcze z czasow PRL-u, dlatego takie tam urzedowe zarzadzenia ze ma byc 30% tych a 70% tamtych mnie nie kreca. Nikt mnienie przekona ze to sposob naturalnej selekcji kandydatow na cokolwiek w tym i do Sejmu. Inna sprawa, ze w Polsce faktycznie jest Ciemnogrod szczegolnie w stosunku do kobiet i faktycznbie napedzany Katotalibami. I tu musze Ci przyznac racje, ze taka ‚pomoc’ w przezwyciezaniu uprzedzen moglaby przynisc efekty

  128. Jerzy, Tu gdzie teraz pomieszkuje „Młoda matka, dziecko i komórka” to pikus bo do komorki dochodzi jeszcze papieros i to wszystko dzieje sie kiedy mamusia prowadzi samochod. Dziecko albo dzieci nie przypiete z tylu a mama tekstuje. Masz racje ze komorki to straszna rzecz. Pamietam 25 albo lepiej lat temu, najfajniejszych ludzi spotykalo sie w sali odlotow na lotniskach. Nikt nie mial nic do roboty. Kazdy sie nudzil i trzeba bylo nie wiecej niz 15 minut takiego siedzenie, zeby sie dowiedziec o Helmucie z prawej storny ze ma kochanke w Hamburgu a zone z trojka dzieci w Berline. A Alibaba z lewej strony zna kogos z Aramco w Rijadzie i oni wlasnie poszukuja czegos tam do lokomotyw. itd itd. A teraz, kazdy lampi si ew komorke i tyle jest tego zycia towarzyskiego. Moje bachory jak chca zerwac z dziwczyna czy chlopakiem to ‚tikaja’ cos tam na Facebook i po sprawie. W druga strone tez tak dziala, tzn mozna sie tiknac z jakas dziwczyna rano i zerwac z nia wieczorem bez jednego spotkania. Koszmar jakis!

  129. Panowie,
    subkultura komórkowa jest zabójcza, dosłownie i w przenośni.
    Nie widzę jednak sensu dzielic jej „użytkowników” wg płci. Tatuś z komórką prowadzący samochód wypakowany rodziną, czy z dzieckiem w niezapietym foteliku też sie zdarza.
    A esemesują do siebie nieprzytomnie i dziewczyny, i chłopaki, przyjaciółki i kumple. Mało tego, gadają głośno na cały tramwaj czy metro, nierzadko kurwując zapamiętale.
    Po co się jeszcze w ogóle spotykać?

  130. wiesiek59
    19 grudnia o godz. 23:36

    Nigdzie nie pisałem o przeżywalności zarodka i nigdzie nie pisałem o tym, co wpływa na DNA, natomiast napisałem, że z chwilą połączenia się plemnika i komórki jajowej powstaje nowe, oryginalne DNA. Czy to prawda, czy nie?

    Nie wiem zatem, z kim dyskutujesz, bo na pewno nie ze mną. No, chyba że nadal jestem ja, choć przypadkowo, stochastycznie a może nawet celowo mam już zupełnie inny genom, niż miałem.

    Na marginesie, ciekawa sprawa, dlaczego w sprawach karnych DNA ma większe znaczenie, niż linie papilarne? Przecież przypadkowo, stochastycznie genom zbrodniarza może się zmienić i co wtedy, jak udowodnić winę.

  131. atalia
    20 grudnia o godz. 10:11

    ”Nie wiem zatem, z kim dyskutujesz, bo na pewno nie ze mną.”

    Atalia znowu dyskutuje z duchem świętym?

  132. kozetka
    20 grudnia o godz. 11:50

    Doznałeś objawienia i wiesz i dlatego nie musisz udowadniać, że piszesz prawdę? Czy też masz na to empiryczne dowody? Jakie? Chciałbym ujrzeć te empiryczne dowody, wtedy mnie przekonasz.

    No, chyba że doznałeś objawienia, a, to co innego, to ci zazdroszczę, bo ja objawień nigdy nie mam.

  133. kozetka
    20 grudnia o godz. 11:50
    U atalii wszystko jest dziwne i nic nie jest dziwne, ponieważ jest i nie jest ateistą. Kiedy więc mówi: „ja objawień nigdy nie mam”, poczekajmy na ciąg dalszy – może wyskoczył do kibelka – bo niechybnie doda, by być w zgodzie z sobą: „ale również mam”.

  134. mag
    20 grudnia o godz. 9:12

    Tak właśnie, chciałem wywołać Twój uśmiech, ale nie śmiech do rozpuku (jaki mogłoby wywołać łaskotanie). Miałem bowiem podobne jak Ty doświadczenia duchowo-intelektualne, ale w niekatolickim środowisku religijnym. I równie je ciepło wspominam, bo miałem okazję poznać wielu ciekawych ludzi i pięknych, chociaż skromnych w zachowaniu, osobowości. Gdybym kiedyś na stare lata zgłupiał albo zwątpił to wybrałbym tą właśnie religię, w której chciałbym rozstać się z tym światem.

    Problem z Opus Dei nie leży moim zdaniem w tym, że jego członkowie pracują wytrwale nad kształtowaniem swoich charakterów i postaw według przyjętych wzorców religijnych, ale na tym że realizację swoich celów duchowych widzą w aktywnym narzucaniu tych wzorców całemu światu zewnętrznemu. Stąd ich intensywna infiltracja struktur edukacyjnych, medialnych, prawnych i politycznych w kolejnych krajach. Są więc zaadaptowanymi ze średniowiecza w XXI wiek templariuszami, którzy zmienili środki perswazji z miecza na białe rękawiczki (póki co). Może za jakieś kilkaset lat trzeba im będzie pod jakimś Grunwaldem znowu przetrzepać dupę? 🙂

  135. Dlaczego postępowanie umorzono? Dziecko urodziło się martwe. Śledczy chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy zmarło przed porodem czy w trakcie. Po co? Bo trzeba było rozwiać jeszcze jedną wątpliwość: kiedy płód jest człowiekiem? Dwa orzeczenia Sądu Najwyższego wskazują, że ochronie z art. 160 kk podlega życie człowieka od chwili rozpoczęcia porodu.
    http://wyborcza.pl/1,75478,15169574,Porod_na_plebanii___sprawa_umorzona__Nie_wiadomo__czy.html
    ================

    No i macie pasztet……..
    Skoro to dziecko księdza, to stosuje się reguły prawa świeckiego.
    Gdyby było to dziecko ateisty, to zapewne klechy krakałyby o zabójstwie CZŁOWIEKA…….

    Ps.
    Nie wiem jakie masz Atalia wiadomości z genetyki, czy jakiekolwiek na temat faz rozwoju dziecka w życiu płodowym.
    Zabierając głos, warto mieć przynajmniej podstawową orientację w temacie……
    DNA człowieka jest dobrym sposobem identyfikacji- JAK NA RAZIE…..

  136. Jerzy Pieczul
    20 grudnia o godz. 13:07

    Atalia usiłuje w makiawelistyczny sposób manipulować interlokutorem, ale po drodze sam się zaplątuje we własne nogi stając na koniec bezradnie przed tematem który go przerasta. Ale to jego dodawanie pieprzu na blogu w sumie ubarwia dyskusję 🙂

  137. kozetka 13,19

    Jezuitami nie templariuszami

  138. Do Jerzy Pieczul: z wielką sympatia odnoszę się do Twoich komentzrz i nie raz już zastanawiałam się, jak mogło dojść, że dzisiaj, nieoficjalnie, rządzi KK w naszym kraju. Czy nie uważasz, ze już czas najwyższy zacząć prowadzić aktywną agitację przeciw KK? Jeśli mamy głosować w następnych wyborach, aby pozbyć się ZŁA i MNIEJSZEGO ZŁA, to na kogo? Palikot, a może Miller, który wiadomo że jako pierwszy zawarł pakt z diabłem (komisja majatkowa).
    Czytam te wasze komentzrze i w większości je popieram więc podpowiedżcie czytelnikom jasno i zwiężle : NA KOGO GŁOSOWAĆ!!!!

  139. Biskup , ksiądz , atalia
    – Biskup chce być więziony za swą wiarę ”jeśli mu zdrowie i Bóg pozwoli.
    Kłopot w tym że nikt go do więzienia nie chce ani wysłać ani przyjąć.
    No cóż niewdzięczny jest los kataryniarza w poście – chciałoby się występować a widzów nie dopisuje
    – Ksiądz za drzwiami słucha czy rodzące się dziecko oddycha czy tez nie – czyli urodzilo się czy to był tylko ” no właśnie CO TO BYŁO ?”
    Coś niby „księżowskiego ale nie do końca”
    Profesory i Prokuratory nie potrafią stwierdzić czy dziecko łyknęło powietrza czy też nie – bo to albo zabójstwo albo tylko nie udzielenie pomocy w przyjściu na świat – znowu nie wiadomo czego.
    A księdza na wszelki wypadek wysyła się na Ukrainę – ciekawe czy tam mają jakąś przechowalnię księży z jakąś bruzdą czy skłonnościami w określonym kierunku chronionych przed dociekliwością prokuratury.
    Tak to jakoś wychodzi.
    -atalia 20.56 – D N A to nauka a nie brewiarz dla wikarych.
    Może napiszesz czy to co wyszło z łona kobiety z kibicem-księdzem za drzwiami BYŁO CZY NIE BYŁO CZŁOWIEKIEM ?
    Bo dla ciebie słowo CZŁOWIEK jest niepotrzebne.
    No tak w Oświęcimiu też nie do wszystkich używano słowa człowiek.
    z ukłonami – dla całej trójki

  140. Od wójta do plebana pomknął na kazanie,
    tam przy brzuchatych mężach moherowe panie
    z zachwytem niepomiernym siedzą jak w operze,
    słuchając opowieści o strasznym genderze,
    o rozwodach, co brzydkich tworzą pedofilów,
    że na tacę nie dało dziś tylu a tylu,
    o tym, że w zamach wierzy cała już parafia
    i skąd się bierze homoseksualna mafia.
    Dino aż się z radości w ławce zakolebie:
    w Dziurasiku się czuję całkiem jak u siebie,
    nieobca mi mentalność, poglądy mi bliskie,
    proboszcz takim poczciwym jest brontozaurzyskiem,
    że na tyłku mnie z dzikiej chętki świerzbi krosta,
    by olać mezozoik i tutaj pozostać.
    W parku założę gniazdo w ramach szybkiej akcji
    i gminie turystycznej dostarczę atrakcji,
    w gospodzie nad kufelkiem spędzę chwile boskie,
    z chłopaków paką z gwinta pociągę za kioskiem…
    Wracać już mi się nie chce, bo choć ten czas nowy
    nie różni się pod względem zawartości głowy,
    to jednak – a do takich rzeczy ja mam nosa –
    piwo teraz jest lepsze niż to bywsze, z prosa.
    http://www.blog-bobika.eu
    =================

    Przyniosłem od konkurencji wierszyk na temat……..

  141. Pieczul 19grudnia 22 z minutami

    Jeśli chodzi o Panią Kwaśniewską ,to powinna wiedzieć ,że pierwsza dama nie może zakładać żadnej fundacji aby nie narażać się na ataki przeciwnika, i aby nie musieć poddawać się kontroli,którym fundacje podlegają.To elementarz. Nosi część majestatu Rzeczpospolitej, przydzielonego jej mężowi przez naród.
    Z tego też względu, nie powinna latać po telewizjach i w celach zarobkowych opowiadać jak pakuje buty do walizki ,ani też reklamować pastylek na gardło.

    Nie fundację należało nicować (chociaż ta podlega kontroli i nie można mieć pretensji) ale firmę ubezpieczeniową o nazwie POLISA,która nabrała kupę szmalu od indywidualnych klientów ,a najbardziej od wielu wtedy istniejących, firm leasingowych,które chętnie kupowały ubezpieczenia z powodu zadziwiajaco niskiej ceny.
    POLISA ,której włascicielem była przyszła ,pierwsza dama ,nie zdążyła chyba wypłacić ani jednego odszkodowania kiedy okazała się mocno niedochodowa i ogłosiła upadłość.
    Miałam okazję poczuć to na własnej skórze będąc na autostradzie w Niemczech, kiedy dowiedziałam sie z radia,że właśnie mój leasingowany samochód nie jest już ubezpieczony.Nikt nie próbował dochodzić jaki szwidel tam ukręcono.
    Myślę ,że właśnie z powodu tej upadłości Aleksander Kwaśniewski gorączkowo szukał miejsca na jakiejś liście płac, bo tak się zrobiło,że teraz naprawdę duże pieniądze można wydawać jak są opodatkowane.Przez co pani Kwaśniewska nie mogła kupić sobie torebki Chanel za 15 000.00 złp. nie zwracając uwagi otoczenia.
    Na szczęście otworzyły się możliwości u satrapów ze wschodu ,a co najważniejsze pan Kulczyk wyciągnął pomocną dłoń i utworzył miejsce na liscie za 50 tys.
    Parę groszy za fuchy w PE też sie przyda.
    Teraz juz bez obawy ,że Oleksy znowu puści farbę,można robić większe zakupy.

    Pani Jolanta Kwasniewska też miała dużo szczęścia bo po upadłości Jej firmy przylgnęło do niej przezwisko Polisa ,a ponieważ zaraz odbyły się wybory to nazwano Ją ;pierwszą damą;

    Inna rzecz,że emerytura prezydencka jest bardzo niska.

  142. Proponuję następny „kwiatuszek” z cyklu „święte krowy w Polsce”.
    Bezwstydny układ kościół-prokuratura!
    Skandaliczna decyzja prokuratury ws księdza, który nie wezwał karetki do rodzącej!
    http://t.co/nePUae5ZiI
    PS:
    Ta sprawa to nie pierwszy dowód, że prokuratura i sądy w Polsce kolaborują z okupantem watykańskim i są na jego usługach. Chronią pedofilów w kieckach, oddalają oskarżenia albo wydają wyroki w zawieszeniu.
    Ten przypadek to ochrona mordercy dziecka. Moim zdaniem klecha wraz ze swoją kochanką ukartowali wszystko chcąc się pozbyć dziecka, a więc kochanka również powinna być sądzona i ukarana za morderstwo. Nikt przecież nie zabraniał jej skorzystać z telefonu i osobiście wezwać pogotowie. Kochanka specjalnie poszła na plebanię, bo gdyby została w domu ktoś z rodziny na pewno wezwałby pogotowie i dziecko by żyło, a morderstwo by się nie udało.
    Sutannowi pedofile, złodzieje i mordercy w Polsce są wyjęci spod prawa. Chroni ich skorumpowany wymiar sprawiedliwości i rząd.
    W grajdole wyznaniowym zwanym Polska w majestacie prawa dzieje się bezprawie.
    „Gratuluję” społeczeństwu polskiemu trafnego wyboru swoich przedstawicieli rządzących tym grajdołem, w którym minister sprawiedliwości Biernacki chce wprowadzić całkowity zakaz aborcji, a za usunięcie zygoty karać kobiety i lekarzy karą 5 lat więzienia… zaś morderstwo dziecka urodzonego na plebanii żadnej karze nie podlega.

  143. Do kozetki i wieśka 59…i innych
    Dajcie sobie spokój z dyskutowaniem z atalią, to osobnik, któremu trudno pozbierać myśli i nic nie pomogą próby wyjaśniania mu czegokolwiek. Niestety tacy zaśmiecacze forów to niestety uboczny efekt wolności słowa.
    Pomijać, może się zniechęci.

  144. izka561
    Przykro mi, ale chyba pomylilaś adres. Podsunąłem tylko konkretny przykład sprawdzania społecznej organizacji, która mnie nie interesuje, bo nie interesuję się ani organizacjami, ani spiskami. W życiu chyba tylko domniemany spisek smoleński w zespole chorobowym Macierewicza mnie ruszył. Rozgadałaś się pod moim adresem nie na temat.
    Krzys52 słusznie napisał poniższe, a ja dodałem ino przykład
    W odroznieniu od Opus Dei, przerozne organizacje spoleczne sa organizacjami jawnymi i przejrzystymi (teraz bojownicy o czystosc jezyka mowia „transparentnymi”). Kazdy w kazdej chwili moze sprawdzic, ich dzialanie, finansowanie i np. czy przypadkiem nie knuja one jakiegos spisku przeciwko panstwu i spoleczenstwu. Czego nie da sie powiedziec o Opus Dei”.

  145. Anna
    20 grudnia o godz. 17:18
    Pewnie, że odwzajemniam się sympatią do poszukującej młodej damy, ale ja głosowałem w życiu tylko dwa razy…nie, choroba – trzy. W nowej rzeczywistości nie głosuję, bo nie mam na kogo. Pan Hartman jest pierwszy, na którego ewentualnie bym głosował, ale nie zagłosuję, bo nie ma rygoru dyscyplinującego posłów w postaci możliwości odwołania posła przez wyborców (chodzi o referendum lub jakiekolwiek ciało wyborcze, spośród tych, którzy wybierali danego posła), który zadarł nos i wypiął się na wyborców. Nie sądzę, by próżniaczej grupie zwanej sejmem zależało na uchwaleniu takiego rygoru, więc wybory mnie nie zajmują. Przepraszam, że nie mogę Ci niczego podpowiedzieć.

  146. „Nauczam.
    Gdy Panicz Jezus przyszedł na świat w zakładzie położniczym „Stajenka”, Bóg wysłał do Józefa-cieśli anioła pięknego jak lady Catherine Ashton. Wysłanniczka rzekła: – Zwołaj, Józek, kolesi. Niech wystrugają wielki krzyż dla twojego bękarta. Mają na tę robotę 33 lata.

    – 33 lata to za mało, moja cudna – pobożnie odrzekł cieśla. – Drewno trzeba importować, suszyć, strugać. Żydki tu żyją, naród leniwy. Ale ukraść linę i stryczek to oni na pewno zdążą.

    – Bój się Boga, Józefie, ty bój się Boga. Jak by wyglądał kiedyś stryczek
    na ścianie polskiego Sejmu?”
    / Jerzy Urban /

    Swietne „adwentowe” rozważania…
    Polecam wszystkim, szczególnie katolikom i kryptokatolikom na etapie pierwszych prób samodzielnego i logicznego myślenia.

  147. izka561
    20 grudnia o godz. 16:41

    ”Jezuitami nie templariuszami”

    Nie, porównanie Opus Dei do słynących z zachłanności do bogactwa templariuszy jest bardziej adekwatne, aniżeli do jezuitów, którzy przynajmniej w swoich zasadach ślubują ubóstwo.

  148. Krzysia
    20 grudnia o godz. 18:54
    Nie zgadzam się z Twoją napastliwością wobec szarych szeregów wierzących, ale oczywiście, że podpisuję się pod tym, co mówisz, kiedy atakujesz problem. Nazwałem Polskę „bezpaństwem”, a tak zwany – szlag by go trafił – wymiar sprawiedliwości jest sprawiedliwości okropną karykaturą. Zawisłość sędziów i prokuratorów, ich dramatycznie niski poziom intelektualny, będący może efektem chorego systemu naboru do tych zawodów, poziom moralny chłopka-roztropka spod sklepu z piwem na wsi (nie obrażajta się, Wieśnioki, bo wszystkie wsioki, ino na wsi piwo pić po sklepem możno), zadarty nos – pod sam sufit, a przecież te chamidła na rozprawach połowę czasu poświęcają grożeniem wyrzuceniem z sali za to na przykład, że ktoś ma czelność się uśmiechnąć lub mruknie coś pod nosem. Od dawna proponuję, gdzie mogę, obowiązkowe filmowanie rozpraw przez niezależne państwowe firmy, które przechowywałyby materiały i udostępniały sądom, prokuratorom i stronom bez preferowania którejkolwiek z nich. Sędzia i prokurator musiałby tak samo stać w kolejce po materiały jak powód czy pozwany.

  149. Kozetka

    Nie chodzi o bogactwa.Chodzi o to, aby być w tych miejscach gdzie dzieja się losy świata.

    To własnie jest reguła Jezuitów.Templariusze to inna bajka

  150. Jerzy Pieczul
    20 grudnia o godz. 20:43

    A ja pochwalam Krzysie za napastliwosc w stosunku do baraniny. Ostatecznie to parafianie ponosza odpowiedzialnosc za swych biskupow, oraz ich skok na panstwo i kieszen podatnika. Nieswiadomosc i niegramotnosc parafian niczego nie zmienia – mogli sie douczyc, nikt im nie zabranial. Bo to jest tak jak z zaslanianiem sie nieznajomoscia prawa, w charakterze wytlumaczenia sie ze skoku na sklep monopolowy: znales czy nie – idziesz siedziec. Chyba, ze jestes ksiedzem.

    Jerzy, widzisz przeciez doskonale, ze tzw. wymiar sprawiedliwosci jest tak samo dyspozycyjny wobec czarnych darmozjadow jak niegdys podkladal sie czerwonym. Gorzej, bo kiedys bardzo czesto znajdowali sie sedziowie w sytuacjach poniekad przymusowych (mogl stracic prace), podczas gdy aktualni stroze prawa podkladaja sie Nygusom na ochotnika i przy braku zagrozenia utraty pracy. O gladsza kariere zwykle idzie.

    W sprawie o smierc noworodka prokurator zdecydowal o umorzeniu jej, gdyz ksiadz nie byl swiadomy zagrozenia. Rozumiem gdyby przy tym skierowal sprawe do sadu o ubezwlasnowolnienie klechy i zamkniecie w zakladzie zamknietym, bo debil. Ale ten nawet nie zastanawial sie czy taki polglowek moze nadal pracowac z parafianami.

    Ksiadz nie musial byc medykiem by zdawac sobie sprawe z zagrozen, ale w tamtej konkretnej sytuacji jego obowiazkiem bylo wezwanie pogotowia. Jesli tego nie uczynil to spoczywa na nim odpowiedzialnosc za smierc noworodka, oraz za pozostawienie bez pomocy kobiety w sytuacji zagrozenia dla jej zycia. I tak prostych i oczywistych detali nie dopatrzyl sie prokurator, ktory przeciez debilem raczej nie jest, bo prokuratura to nie kk – tam debili nie przepuszczaja.

    W takiej sytuacji to czlowiekowi rece opadaja a zeby same zaczynaja zgrzytac. Z powodu bezsilnosci, Jerzy. To dlatego Wojtek A. mowi o rozliczaniu, zamiast spokojnie czekac az przyjdzie pora na rozliczanie. Bo jest do placzu wsciekly… I bezsilny przy tym.
    Tak samo jak my bylismy kiedys wsciekli, i bezsilni, na czerwona PRLowska arystokracje, i jej specjalne prawa. Ja wtedy nie krylem sie z niechecia do wszystkich partyjnych.

  151. izka561
    20 grudnia o godz. 21:33

    ”Nie chodzi o bogactwa.Chodzi o to, aby być w tych miejscach gdzie dzieja się losy świata. To własnie jest reguła Jezuitów.Templariusze to inna bajka.”

    Co ty o sęku w desce ?! Rozmawiamy przecież o tartaku, czyli o „Opus Dei”. I po co ten patos: losy świata dzieją się od ponad cztery i pół miliarda lat, a jezuici powstali parę wieków temu. Czy masz coś sensownego do powiedzenia na temat „Opus Dei”?

  152. Wszystkim zainteresowanym podrzucam jak zwykle swietny tekst A.Graff, i milej lektury zycze.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20131219/graff-gender-i-polityka-ale-ta-prawdziwa

  153. Tekst jest znakomity.

    Myślę, że Gospodarz powinien go wysłać także do marszałków Sejmu i Senatu oraz liderów ugrupowań politycznych w Parlamencie.

    Taki ruch ma swoje uzasadnienie w tym, że J. Hartman wystąpił tym razem jako czynny polityk znaczącego ugrupowania politycznego funkcjonującego w Sejmie RP.

  154. Co ty Krzysiu52, za przeproszeniem, pieprzysz?
    Parafianie „podnoszą odpowiedzialność za swych biskupów, ich skok na państwo i kieszeń podatnika”?
    To nie są ICH biskupi, tylko desant z Watykanu, zrzucony przez ICH umiłowanego papieża Polaka JPII, który doczekał się w kraju 2000 koszmarnych pomników na 2000-lecie. To on nam zafundował dzisiejszych hierarchów i po tych owocach widać, że poniósł sromotną klęskę.
    Może teraz dostrzegli to parafianie z Jasienicy, którzy bronili i nadal bronią swego proboszcza. A tu kolejny zawód. Ten co miał wreszcie pozamiatać w Watykanie (może jeszcze nie zdążył – powiadają optymiści – bo opór materii jest ogromny) rękami swoich urzędasów przyznał rację generałowi biskupowi, a nie kapralowi Lemańskiemu.
    Ludzie z Jasienicy mogą Hoserowi skoczyć! Parafianie z innych diecezji też moga skoczyć swoim biskupom. Oni zawsze pokazują owczarni środkowy palec. Taka ich „misja” i uroda.
    Parafianie, owszem, ponoszą odpowiedzialnosć, ale za posłow, których wybierają do sejmu, senatu i europarlamentu. A to ci posłowie od lewa do prawa, bez wyjątku, zdradzają swoich wyborców, rok po roku, oni odpowiadają za potęgę kk, która po 1989 nic tylko rośnie, zarówno potęgę materialną, jak ogromne wpływy, wręcz szantaże moralne wywierane na politykach, by stanowili prawo zgodne z „prawem naturalnym”, czyli kleszą fantasmagorią!
    Jak by mało jeszcze było w Polsce funkcjonariuszy Watykanu od „prostych” księży po hierarchów, to na dodatek krajowe sprawy bierze w swoje ręce Opus Dei poprzez swoich przedstawicieli w różnych ważnych instytuacjach, a nawet w samym rządzie, jak się okazuje.
    Larum grają, Krzysiu!
    Najwyższa pora na Reformację, która – na nasze nieszczęście – ominęła Polskę, a raczej spotkała się, w odróżnieniu od większości krajów Europy, ze zwycięską Kontrreformacją. Ale parafianie jej nie zrobią, bo nie mają „narzędzi”, najwyżej wypiszą się „nogami” z koscioła. To już nie mój problem, ani twój, jak sądzę.

  155. Rafał Kochan
    W sprawie atakowania łajdactwa nie ma sporu. Natomiast przypisywanie winy współudziału zwykłym wiernym z tego powodu, ze nie protestują, jest tylko tworzeniem słownej, logicznej konstrukcji, nie mającej żadnego związku z realiami życia, z realnym człowiekiem. Gdyby ten realny człowiek był taki refleksyjny, krytyczny i aktywny jak wojujący słowem (tylko) ateiści, nie byłoby żadnych problemów ani z Kościołem, ani z sejmem, ani z jakimikolwiek władzami kraju, bo by robiły, co do nich należy i siedziały cicho. Kto chce z pianą na pysku zmieniać lud pracujący miast i wsi, chce robić tę śmieszną, bo niewykonalną rzecz, jaką kiedyś dowcipnie proponowano dyktatorom, którzy narzekali na niereformowalny naród – żeby wymienili naród na inny. Naród się zmienia i się będzie zmieniał, ale nie z wtorku na środę. A kto we wrzątku kąpany, niech robi to, co ja – niech się czym prędzej, w tej chwili, wykąpie w morzu. Albo zwyczajnie kubeł wody na łeb.

  156. mag
    Widzę, że się z Tobą rozumiemy. a ci szlachetni fantaści-jakobini jak bujali w obłokach, tak bujają.

  157. mag
    Sami są, jak widać, niereformowalni, a innych chcą ekspresowo reformować.

  158. Rafał Kochan
    Przepraszam, latam jak wariat po dwóch blogach i zaadresowałem wyżej do Ciebie mowę-trawę która była do Krzysia52. Jak wybaczysz, to dobra, jak nie – jutro się utopię w łyżce.

  159. mag
    20 grudnia o godz. 22:37

    Co ty Krzysiu52, za przeproszeniem, pieprzysz?
    Parafianie „podnoszą odpowiedzialność za swych biskupów, ich skok na państwo i kieszeń podatnika”?
    To nie są ICH biskupi, tylko desant z Watykanu, zrzucony przez ICH umiłowanego papieża Polaka
    ****

    Wlasnie wyobrazilem sobie Wojtyle „skladajacego biskupow” niczym krolowa termitow, z takim wielkim odwlokiem, skladajaca jajka. 🙂 A przeciez wiadomo, ze ci polscy biskupi nie urodzili sie w Watykanie lecz tam pojechali, z Polski . To w Polsce polski bozy lud stawal na glowie i plaszczyl sie na przemian by ze swych ksiezy zrobic maksymalnych rarogow, ktorzy pozniej tym samym parafianom na glowy beda robic.

    Na upartego mozna parafian tlumaczyc ich glupota, zacofaniem, oglupieniem, dziurami w mozgach powyzeranymi przez kler, itd. itp. ale przeciez nie ma takiego przymusu. Jak komus nie odpowiada takie podejscie to parafian nie bedzie usprawiedliwial ich glupota. Nawiasem mowiac chyba tylko w Polsce glupota pozwala na zdejmowanie odpowiedzialnosci z kogos kto jednak ponosi odpowiedzialnosc. A parafianie odpowiedzialni sa za ten caly pasztet znany jako panstwo wyznaniowe. Bo przez swa glupote popierali swych biskupow ryjacych pod zalazkami demokracji od poczatku transformacji. Ze niewinni bo nie potrafia myslec? A co mnie to obchodzi. Mogli sie nauczyc. Wszak mowimy o doroslych ludziach a nie o dzieciach.

  160. Krzyś52
    Co to znaczy, że parafianie „popierali” tych biskupów?
    Przecież nie mogli ich odwołać i wybrać swoich. Mogli się najwyżej na nich wypiąć, podobnie jak na proboszczów, czy wikarych, bo nie są ich pracodawcami (jest Watykan i hierarchowie) choć na ich utrzymanie łożą z własnych podatków, a jeszcze opłacają wszelkie usługi zwane obłudnie posługami. I robią to coraz częściej, czyli wypinają się na kk, bo przestają chodzić do kościoła i rzucać na tacę.
    To jeszcze potrwa, bo lud boży musi do tego dojrzeć, a to nie dzieje się z wtorku na środę, jak pisze Jurek Pieczul. Dekretem tego nie załatwisz.
    Raz jeszcze powtarzam, ludzie jako potencjalni wyborcy mają wpływ, ale na skład sejmu. Niech rozprawią się z politykami, którzy są de facto na usługach Watykanu, i mają poparcie polskiego kleru przy każdych kolejnych wyborach, od samorządowych poczynając.
    To są realne rozwiązania, w zasięgu tzw. ręki. Z Twojego szydzenia z durnego społeczeństwa, czyli bicia piany, które Ty uprawiasz, nic nie wynika, poza tym, tym że dajesz upust swojej złości i frustracji.

  161. krzys52
    Tym, co odpowiedziałeś mag, więcej powiedziałeś o sobie niż o problemie. Po prostu nie rozumiesz procesu stawania się człowiekiem. Myślenie, czyli rozum, jest NABYWANĄ, a nie DANĄ wszystkim po równo umiejętnością (każdy to na co dzień widzi, tylko nie zauważa). To znaczy, że każdy osobnik nabywa ją wedle swych przyrodzonych możliwości i zewnętrznych uwarunkowań. Zatem na siedem miliardów ludzi jest siedem miliardów poziomów myślenia. Jeśli ludzie żyją w podobnych warunkach, ich umiejętności mogą się trochę upodabniać, ale i tak każda będzie jedyna we wszechświecie. U jednego 50-latka – na poziomie blogowicza „Polityki”, u innego – na poziomie 15-latka. Decydują warunki, w jakich człowiek miał szczęście lub nieszczęście się urodzić i żyć. Zatem dorośnięcie osobnika niekoniecznie oznacza dorośnięcie jego umiejętności myślenia, jego rozumu. Skoro tyle ludzi jest w Polsce wierzących, znaczy, że ich umysły nie dorosły i już nie dorosną do krytycznego widzenia religii (nie mieli w dziecięcych i chłopięcych latach ani nauczycieli, ani okoliczności, w których mogłyby dorosnąć), a w wypadku ludzi wysokiego intelektualnego kalibru zajętych innymi sprawami, zatrzymały się w obszarze religii na poziomie nastolatków, czyli też nie dorosły. Obwiniasz, Krzysiu, krawca, że koni kuć nie umie. Już Ci doradzałem, że jeśli masz do narodu pretensje, to lepiej od razu wymień naród na mądrzejszy (jeśli jesteś demiurgiem incognito), bo zmiana umiejętności myślenia milionów nie dokona się w ciągu jednego pokolenia ani trzech, skoro nie dokonała się przez tysiąc lat. Ponadto szkoły w Polsce nie uczą myślenia i długo nie będą uczyć. A Ty i paru jeszcze traktujecie naród jak legion intelektualistów wszystko wiedzących, więc i za wszystkie swoje czyny odpowiedzialnych.

  162. Do onanizujących się ,,szlachetnym milczeniem”.
    Wasza walka z walczącymi z klerykalizacją życia w kraju przypomina postawę chrześcijan pierwszego wieku naszej ery. Nic nierobienie i liczenie na samospełniający cud powala naiwnością. Defetyzmem też.
    Pal licho, co was rajcuje. Narzucanie jednak postaw konformistycznych usiłującym działać na froncie zniewalania krzyżem jest przejawem egocentryzmu, żeby nie rzec tchórzostwa.
    Milczycie szlachetnie, by usprawiedliwić swój sposób na życie w nadwiślańskim protektoracie Watykanu. Wasz wybór. Jednakże, jeśli uznajecie milczenie za jedyną do przyjęcia formę przeciwstawiania się klerykalizacji, bądźcie konsekwentni i milczcie, gdy inni milczenie uważają za konformizm. A smrodek dydaktyczny wypływający z dowodzenia wyższości marazmu nad aktywnością zostawcie paraleptykom. Umysłowym.
    Milczenie to kapitulacja. Milczenie jest pokorą. Milczenie oznacza zgodę na antyludzką ideologię narzucaną prawem kaduka. Ongiś stosem i mieczem.
    Mamy milczeć, gdy szaman rytualny w ramach sakralnych gwałci nam dziecko. Gdy mord ateisty bądź inaczej, niż on, postrzegającego rzeczywistość uczyni warunkiem swojego szczęścia. Mamy milczeć, bo niemilczenie uraża czyjąś próżność. ,,Dla przypodobania się jakiejś krowie (świętej) zasłaniać sobie usta serwetką”.
    Milczcie sobie za życia-my pomilczymy ,,po”.

    Ostatnia uwaga.
    Było o ,,maczudze ateisty”, ,,gilotynie”, była idea reformowania polskiego katolicyzmu. Błyśnijcie, proszę, intelektem i zaproponujcie coś odkrywczego. Bez śladów katolickiej percepcji, tylko coś z półki naukowego ateizmu wyzwalającego autonomię myślenia. Powiedzcie, proszę, co myślicie-nie, co daje bezmyślność zwana poprawnością uśmiechania się wedle tego, jak wiatr wieje.
    I bywajcie zdrowi.

  163. zezowaty
    20 grudnia o godz. 17:55

    Stalinowi bardzo były potrzebne słowa: „człowiek”, „człowieczeństwo”, zwłaszcza w Workucie…

    Pozdrowienia od Dzierżyńskiego.

  164. A Pan Profesor naprawde nie zrozumial ?,jak komus rozum za maly to
    „bawi sie w moralnosc ” ../tak bylo od wiekow !?/
    I toz to moja Ojczyzna …Obczyzna ….
    I tacy chca czlowieka nabrac na swiety obowiazek milosci do miejsca poczecia ?
    Niedoczekanie wasze Durnie !
    Pozdrawiam

  165. Abulafia
    Wskaż, dzieciaku, po nazwisku tego, kto ci każe milczeć. Nie zauważyłeś, że to blog ateisty i nikt tu poza paroma wierzącymi, którzy wpadają ziarno wiary siać, nie milczy? Że właśnie mówi i przeciw Kościołowi i krytycznie o wierze? Nie umiejąc uważnie czytać i mając smarkate życiowe doświadczenia, wpadłeś chyba ciśnienie z brzucha spuścić. Przywołujesz w swojej główce myślowe stereotypy i dopasowujesz do nich, to, do czego się od razu wrogo nastawiłeś. To najczęstsze w smarkatych forumowych gadkach – imputowanie obszczekiwanym tego, co się roi w główce obszczekiwacza.
    Niektórzy dorośli mówią tu o psychologicznych i społecznych FAKTACH, niezależnych od ciebie, ode mnie, od kogokolwiek. Można się różnić co do ich oceny i ewentualnych dróg ewolucji społeczeństwa, ale próby zmieniania mentalności narodów sierpem i młotem już były. Nie mogłeś ich poznać, bo nie było ciebie na świecie. Nie masz pojęcia o elementarzu poznania, więc się rwiesz do nakręcania szwajcarskiego zegarka kowalskimi cęgami. Poza tym co chcesz osiągnąć swoim obszczekiwaniem ludzi właśnie tu, a nie na forum „Gazety Polskiej” lub Radia Maryja na przykład – chcesz tu kogoś zmieniać? Coś ci się popieprzyło – tam zmieniaj, tu prawie sami zmienieni. Chcesz nawracać naród? A kto ci broni? Wal w Polskę i nawracaj, bo na razie pomyliłeś adres.

  166. Profesorze,

    Ja wiem, ze wierzy Pan w sile slowa i papieru, ale pisanie takich protestow do ministra rzadu Rzeczpospolitej Katolickiej – tak jak do ministra w Islamskiej Republice Iranu – jest po prostu masochizmem.

  167. Wątpiącym ku uwadze
    Tym co wpisy p Hartmana szkodzą na trawienie gdyż uważają że
    pisanie nic nie zmieni chciałbym przypomnieć maksymę a może prawdę z fizyki ze KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ.
    Że to proces powolny -zgoda
    Jednak w jaskiniach krasowych można stwierdzić jakie to naleciałości wytworzone zostały przez wieki.
    Jeśli więc mogło narosnąć to możliwy jest kierunek odwrotny – co chyba się właśnie dzieje.
    Ale nawet ugotowanie zupy wymaga cierpliwości.
    Więc za Młynarskim – RÓBMY SWOJE.
    uklony

  168. Podpisuję się pod opiniami „krzys52”, „Abulafia” i „Wojtek A.”
    Wspaniałe opinie odzwierciedlające prawdę i rzeczywistość w grajdole religijnym zwanym Polska.
    Głównymi winowajcami tępoty polskiego społeczeństwa są rodzice, kościół i media.

  169. PYTANIA RETORYCZNE:
    – czy normalny człowiek uzna za symbol ideologi przez siebie wyznawanej wizerunek półnagiego, ociekającego krwią człowieka, przybitego bretnalami do krzyża?
    czy ludzie wychowujący się od małego – epatowani takim widokiem – mogą być normalni?
    – czy normalny człowiek uzna bezdyskusyjnie za „jedynego proroka boga” pięćdziesiąt kilku letniego faceta, który współżyje z 9-cio letnia dziewczynką?
    – czy normalny człowiek uzna za proroka kogoś, kto nakazywał – po zwycięskiej walce – zabijać wszystkich powyżej 13-tego roku życia, a młodsze dziewczynki gwałcić?
    i mordować oraz okaleczać zwierzęta?
    – czy normalny człowiek uzna za normę „prostytucję sakralną”, gdzie 12-letnie dziewczynki odurza się narkotykami, a gdy te zaczynają działać, to ma oznaczać że „bogini wstąpiła w ciało”, a dziewczynkę – za kasę oczywiście – „kapłan” sprzedaje jakiemuś zaślinionemu wieśniakowi?
    – gdzie po śmierci męża na stosach ofiarnych palono także wdowy?
    W Koranie jest wystarczająco dużo fragmentów zachęcających do przemocy, w Torze również i w pełnej krwi, okrucieństwa i sadyzmu Biblii także…
    / „Religie – źródło wszelkiego zła…” – prof. R.Dawkins /

  170. mag, Jerzy Pieczul
    21 grudnia o godz. 11:55

    To co usilujecie mi wytlumaczyc, ze jest jak jest i dlaczego, ja akurat doskonale wiem. Niemniej nawet jesli ktos jest doglebnie zindoktrynowany, przez co nie bedacy w stanie postrzegac swoj kler krytycznym okiem, oraz zajac krytyczne stanowisko, kiedy trzeba, to i tak odpowiedzialny jest za to co ten jego kler wyprawia – bo wyprawia z jego poparciem. Byc moze jakis sad uznalby, ze parafianie, jako ostatnie niemoty, oraz nieswiadomi tego co czynia, z racji zindoktrynowania, nie sa odpowiedzialni za wychowanie swych wlasnych biskupow. Tak jak niedawno orzekl sad w przypadku mlodego czlowieka, z ograniczona poczytalnoscia (ktory kradl w sklepach). Ale wydaje mi sie, ze parafianie raczej nie byliby zachwyceni ustawieniem ich w jednym szeregu ze wspomnianym gosciem. A jedynie takie zrownanie mogloby zwolnic ich od odpowiedzialnosci, zgodnie z Twoimi postulatami. Przy tym wszystkim tamten mlody czlowiek (Radek?) jednak kradl, a jedynie z racji matolectwa zwolniony zostal z odpowiedzialnosci karnej, co o tyle jest tu istotne, ze parafian jednak nikt przed sadem nie ma zamiaru stawiac. My tu mowimy o odpowiedzialnosci w sensie moralnym raczej.

    Ja wiem, ze jak ktos ma dziury w mozgu powyzerane przez kler, czyli tak uksztaltowane i skrystalizowane struktury noetyczne by nie pozwalaly na analize i zapamietywanie informacji nieprzychylnej ich religii i kosciolowi, to nie ma sily by cos zmienic bez solidnego prania mozgu. Nie wydaje mi sie jednak by powyzsze zwalnialo parafian z odpowiedzialnosci za poparcie rozpasania kleru – za poparcie klerykalizmu, panstwa wyznaniowego, itp. Inaczej musielibysmy uznac, ze (jak to tradycyjnie, aw Polsce) odpowiedzialnych znow nie ma. No bo jak nie oni to kto? My!?

  171. Krzysia
    21 grudnia o godz. 18:08

    Na ateistycznym blogu przekonujesz do ateizmu? Ludzi, którzy stali się ateistami, nim Ty się urodziłaś? Jesteś jak dziecko, które się dowiedziało, że dwa razy dwa jest cztery i wszystkich wokół o tym poucza. Ślepy widzi, że świeżo z Ciebie ulepiona ateistka, więc czort wie, czy z taką kurwicą w jakim ostrym napadzie w zakonie wściekłych biczowniczek nie wylądujesz. Uprzytamnialem wymienionemu przez Ciebie gówniarzowi i Tobie uprzytamniam: nie ten adres. Idź do Radia Maryja katolików nawracać, do radia watykańskiego, do „Gazety Polskiej”, do „Naszego Dziennika”, do „Trwam”. Idź tam, gdzie będziesz miała okazję dowieść skuteczności Twojej wściekłej amunicji, bo tu, przekonując przekonanych, ją marnujesz.

  172. krzys52
    Szkoda gadki. Zapatrzyłeś się w punkt na własnym czółku i konstruujesz budowle ze słów, kompletnie ignorując zasady budowlane, czyli elementarz poznawczy, i życiowe realia. Smarkato się zrobiło. Spadam.

  173. Jerzy Pieczul
    21 grudnia o godz. 19:52

    Skoro spadasz to spadaj. Coz Ci pozostalo, skoro nie masz argumentow. Gdy okazalo sie jak mialkie jest to czym dysponujesz.

    Wiem, ze najchetniej widzialbys to ateistyczne forum jako forum niezaangazowane politycznie i ideowo, bo po jaka cholere sie angazowac, skoro i tak wiadomo kim mysmy sa. A tak mozna spokojnie o pogodzie porozmawiac, i tak dalej.

    Do tego wysylasz Krzysie, na forum Radia Maryja, Goscia Niedzielnego, i Frondy. Twierdzac przy tym, ze znasz realia, i masz opanowany elementarz poznawczy. Ale zeby takich rzeczy nie wiedziec to po prostu wstyd. Bo na wspomnianych forach Krzysia nie ma najmniejszych szans by zaistniec. A wykrzyczec sie musi – czy to kogos razi czy nie.

    I bardzo dobrze, bo w trakcie naszych dyskusji i „dyskusji” uczymy sie jedni od drugich na czym nasz wrog polega i jak sie do niego zabierac. Budujemy sobie wiedze na jego temat, i szlifujemy ja – co jest jednak pozytywne i na forum zlozonym z antyklerykalow. Przy tym zaglada tu jednak znacznie wiecej ludzi niz mogloby wydawac sie na podstawie wpisow. Niech i oni cos z tego maja. A byc moze, dla niektorych z nich jest to jedyne antyklerykalne forum.

    PS… Te hasla do wysylania komentarzy takie wymyslaja teraz by i normalny czlowiek nie mogl ich poprawnie przeczytac. To juz nie jest zabezpieczenie przed komputerem lecz przed czytelnikiem.

  174. Ministrów mamy jakich mamy, bo daliśmy znów wygrać wybory Platformie. I czuje, że będę zmuszony znów wybierać za dwa lata mniejsze zło, czyli PO, żeby nie pozwolić wygrać PiS-owi.
    W 2011 r. cieszyłem się, że m.in. dzięki memu głosowi, zbieranym przeze mnie podpisom, oraz tych, których do podobnego wyboru nakłoniłem, RP dostał 10 %. Ale partia zmarnotrawiła wysiłek swój i swoich wyborców. Zamiast nowych standardów było chamskie usuwanie Wandy Nowickiej, uniemożliwianie dyskusji wewnętrznej i lekceważenie środowisk lokalnych. A teraz już partia każe zapomnieć o nowoczesnej Polsce, nowych standardach, a zaczęło się liczenie mandatów w Europarlamencie. Jeden Hartman, nawet razem z Anną Grodzką, ostatnią chyba, która pamięta jeszcze o hasłach sprzed dwóch lat, to za mało, żeby uwierzyć w powagę tej partii.
    Przyjdzie żyć z tym, że w Ministerstwie Sprawiedliwosci urzędują Biernacki z Królikowskim niż Ziobro lub Pawłowicz

  175. @Stefan
    21 grudnia o godz. 21:36

    Kaz sie wypchac.

  176. „Stefan”
    Na nic ta Twoja propeowska „agitka”.
    „Twój Ruch” ma coraz więcej zwolenników i jest nadzieja, że może nawez wygrać przyszłe wybory. Według Ciebie PO to mniejsze zło. To nieprawda. PO to identyczne zło jak PiS – prawicowe, konserwatywne i prokościelne. Nie wierzę, że głosowałeś i agitowałeś dla Ruchu Palikota. Robiłeś to dla PO i dlatego jesteś współwinny, że obecnie Polska to religijny grajdoł.
    Ja też Ci mówię: wypchaj się !

  177. http://natemat.pl/86095,katarzyna-bratkowska-24-grudnia-usune-ciaze
    Katarzyna Bratkowska: 24 grudnia usunę ciążę [wywiad]
    „- 24 grudnia, czyli w wigilię żeby było weselej, zamierzam przerwać ciążę, a jest bardzo wiele sposobów abym to zrobiła – mówi w rozmowie z naTemat Katarzyna Bratkowska, która przed kilkoma dniami oświadczyła, że jest w ciąży. – A co? Przyjdzie policja i mnie zaaresztuje? Sprawdzi mnie? – pyta retorycznie Bratkowska, która od lat walczy o prawa kobiet.”

    Podpisuję się pod każdym słowem Katarzyny Bratkowskiej. Ja również mam pytanie do świętych kołtunów z „pro life” gdzie byli i gdzie są oraz dlaczego nie protestowali przy każdym morderstwie dziecka urodzonego…? Oni nie słyszą krzyku i płaczu mordowanych dzieci lub gwałconych przez pedofilów w sutannach. Oni słyszą tylko „krzyk” zygoty… Dlatego powtarzam: wszystkie religie i ich kościoły to cywilizacja zła i śmierci.
    Przypomnę przy okazji równie skandaliczną sprawę, skrócenia kary więzienia dla morderczyni malutkiego chłopca – pasierba, która po interwencji kleru, zamiast gnić dożywotnio w więzieniu, cieszy się wolnością, a za swoje bestialstwo kościół dał jej pracę katechetki i załatwił stanowisko w ministerstwie edukacji.
    W grajdole wyznaniowym zwanym Polska w majestacie prawa dzieje się bezprawie.

  178. Do utrwalaczy.
    Blog jest podwórkiem Pana Hartmana. Po za tym, zwracam uwagę na ateuszostwo profesora-gruntowne i bez niedomówień. Te dwa czynniki; wkład z wszelkimi kosztami (i konsekwencjami) oraz profile postów (i ich cele) powinny uświadamiać każdemu, co znaczy właściciel a, co gość. Kto wół, a kto obora.
    Wielu sprawia to jednak kłopoty, skoro nachalnie bez krępacji realizują swoją prywatność z wizjami i urojeniami natury, powiedzmy, metafizycznej. o ile nie cierpią na zaburzenia psychiczne typu schizoidalnego. I produkują się zgodnie z przypadłością.
    Katolubni nawracają unikających szczęścia zbawienia za cenę niewolnictwa i upodlenia. Wtórują im tzw. utrwalacze słusznego poglądu, ,,którego nie podzielają, ale szanują”.
    Rafał Kochan domaga się włączenia pedofilii do posług kapłańskich. I oburza, że jeszcze tego nie uczyniono.
    Jerzy Pieczul proponuje zaniechania wszelkich odruchów przy krzyżowaniu. I reklamuje chyłkiem za darmochę tę i inną spuściznę, w której za dużo idei chrześcijańskich, by być ateistą, a za mało, by uchodzić za katola.
    Większość pań pisze o sprawach męsko-damskich, tylko Mag o swoim podbrzuszu. Czasem bąknie o Bogu (tak, pisanym z groźnej litery) istniejącym 50/50.
    To tylko parę przykładów niezrozumienia przez gości swojego statusu. O kołtunach nie pozostawiających złudzeń, co do stanu umysłu, zmilczę.
    Nadużycie prawa gościnności profesor taktownie przemilcza. Kołtunom czasem daje odpór. Utrwalaczy tradycji chrześcijańskich wraz z pojęciami (dusza, Bóg) i ideami (cała gama) toleruje, co rozzuchwala Kochanów, Pieczulów, Magów aż do ustnych dyzenterii. Ani na temat, ani do rzeczy, ani w zgodzie z profilem wpisów Pana Hartmana.

    Jak lustra wytrzymują ich odbicia-nie wiem. Wiem natomiast, że drugie osoby, jako odbicia tychże utrwalaczy pękają. Na razie ze śmiechu.
    I bywajcie zdrowi.

  179. Nikt przytomny przecież nie uwierzy, że Kasia Bratkowska dokona abrocji akurat w dniu Wigilii.
    To była jej desperacka prowokacja, której wcale się nie dziwię i doskonale ją rozumiem.
    Nie wiem, jak sama bym się zachowała i co powiedziała, gdybym siedziała wtedy w studio, mając za „przeciwnika” świętojebliwego posła Żalka i słuchając jego ociekających fałszywą słodyczą morałów.
    Moze dałabym mu w pysk? Nie za jego poglądy, ale za to, że z tym człowiekiem nie ma dyskusji, za pychę, bezczelność i przypisywanie sobie prawa do urządzania życia innym.
    Ten orędownik katotalibanu na pewno nie „pochyla” się nad zygotą równie troskliwie, jak nad „nie wiadomo, czy czlowiekiem” (tak orzekła prokuratura, zwalniając od odpowiedzialności księdza za ze słuchawkami na uszach – niedoszłego tatusia za przyczenienie się do śmierci nie , nie zygoty, ale dziecka narodzonego.
    Nie słyszałam też, by w ogóle skomentował przypadek katechetki, wcześniej dzieciobójczyni, która jak widać znalazła „zrozumienie” w kościele. Wspomniała o tym Krzysia.
    Katotaliban zwycięża dzięki… polskiemu wymiarowi „sprawiedliwości”. Temu samemu wymiarowi, który skazuje za „obrazę uczuć religijnych”. Wystarczy, ze jakiś pojedynczy oszołom, czy grupa nawiedzeńców złoży doniesienie do prokuratury.
    I to jest najbardziej przerzażające.

  180. Zapomniałam dodać, że z drugiej strony, gdy nawet sąd skarze prawomocnym wyrokiem księdza pedofila, co się jednak zdarza coraz częściej, znajdują się jego obrońcy wśród parafian i kontestują wyrok.
    Wiem, że to niemożliwe, ale ich też wsadziłabym do pierdla. Bo im już nic nie pomoże, ani 100, ani 200 lat dochodzenia do rozumu.
    Na szczęście pożyją znacznie krócej. Ale może ich dzieci, wnuki… „zarażone” genderem (oby!) uwolnią sie od czarnej szarańczy.

  181. @mag. No to ja jestem chyba nieprzytomny, bo uwierzyłem jej 🙂 A niby dlaczego miałaby tego nie dokonać akurat w tym dniu? Przecież to nawet nie jest święto. Chciałbym, by to zrobiła tego dnia. Najlepiej z kamerami i prezentacją filmową na żywo w internecie. Mówię całkiem poważnie. Tego typu działania w sztuce już były, ale nie w takim religijnym kontekście, co byłoby mega wydarzeniem na całym świecie.

    @abulafia. Jak zwykle bredzisz i tworzysz jakies głupie fantasmagorie na temat innych czytelników. Proponuję zajac się sobą i swoim niedowładem myślowym.

  182. Kupa śmiechu – tandeciarz Hartman powolując się na interes narodowy (jakiego to narodu – wiadomo) bawi się w politruka 😉 !

    http://wpolityce.pl/artykuly/70062-politruk-hartman-strofuje-ministra-czlowiek-ktorego-glownym-wyroznikiem-jest-chamstwo-zasiada-w-gremiach-ktore-powinny-byc-wzorem-kultury

  183. @mag
    22 grudnia o godz. 10:36

    „Nie wiem, jak sama bym się zachowała i co powiedziała, gdybym siedziała wtedy w studio”

    Pani Bratkowska dała się wciągnąć w jałową dyskusję o tym czy płód jest człowiekiem i za mało poświęciła uwagi na przedstawienie realnych skutków całkowitego zakazu aborcji. Cała debata kręci się wokół roztrząsania pozornych dylematów sprytnie podsuwanych przez Kościół a umykają istotne zagrożenia dla wszystkich kobiet, bez względu na to czy są zwolenniczkami zakazu aborcji czy nie. Przecież nawet dla kobiety przeciwnej aborcji i jej dziecka proponowana ustawa stanowi śmiertelne zagrożenie. W przypadku wad płodu, które mogą i powinne być leczone w trakcie ciąży, zostaną one pozbawione pomocy lekarskiej ponieważ wystraszeni lekarze nie zaryzykują „zabicia dziecka poczętego”. Nie będą także leczyć kobiety jeśli kuracja może zagrozić płodowi. Takie przypadki, zakończone śmiercią kobiety i płodu były już w Polsce.
    Jest jeszcze poważny dylemat zupełnie pomijany w debacie. Czy ustawodawca można dysponować ciałem kobiety? Proponowane rozwiązania zakładają że płód rozwija się w rodzaju inkubatora którego o zdanie pytać nie trzeba. Okazuje się że kobieta nie może decydować o sobie ponieważ macicą, od momentu „poczęcia”, dysponuje ustawodawca. Uważam że ten aspekt zakazu aborcji jest najbardziej ohydny.

  184. murator, 11.33. Zawsze byłeś głupim pajacem. Nie musisz tego po raz kolejny udowadniać.

  185. Murator bawi się w ujadającego, do szpiku kostnego prawdziwego, polskiego kundla. Muratorze! Masz już wystarczający brązowy nos od lizania pewnej części ciała swoich kościelnych zwierzchników…. Zaprawdę powiadam ci, będziesz za to wybawiony po swej śmierci !!! Próżny twój trud!

  186. Lewy & Rafał Kochan- wierni szabesgoje Hartmana wybrali biblijną metodę walki z opozycją ! Szczekać ile wlezie gryząc popsutymi zębami dlugopis….
    Kochany Rafał raz obiecuje nagrodę w niebie, raz definiuje mój trud (dla mnie żaden) jako próżny. Czego on chce ?

    PS.
    Zarażonej genderem cipy @mag komentować nie będę – ją już dawno pogotowie genderowe powinno do jakiejś mydlarni zabrać

  187. @murator. Czego chcę? Dowiedzieć się, dlaczego polska łachudra, zaczadzona katolicką zarazą wchodzi do ludzi, z którymi nie ma nic wspólnego, a na dodatek zabiera głos? Nie masz z kim pogadać w domu albo na forum Gościa Niedzielnego i chcesz mieć swoje „pięć minut” na sieci? Przyznaj się, czego smrodzie tu szukasz?

  188. Problemem jest są tylko konsultacje twórców prawa z Kościołem. Okazuje się że pobożność wśród urzędników jest samonakręcającą się maszynerią. Bo co łączy wszystkich członków Komisji jak nie pobożność? Zostali powołani przez pobożnego Biernackiego który zastąpił pobożnego Gowina a oni zostali powołani przez Tuska który liczy na głosy pobożnych wyborców. A wiceminister Michał Królikowski nie jest bardzo pobożny? Powoli dorabiamy się urzędników dla których gwarancją awansu jest demonstrowana pobożność i którzy spłacają dług promując kościelną propagandę. Najlepszym przykładem takiego urzędnika jest Stanisław Dąbrowski powołany przez pobożnego prezydenta Bronisława Komorowskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Dąbrowski odwdzięczył się Komorowskiemu preparując kłamliwą i kuriozalną opinię o niezgodności z Konstytucją projektów ustaw o związkach partnerskich. Opinia ta była pretekstem do odrzucenia wszystkich projektów w pierwszym czytaniu. A to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Mamy już pobożne szkoły, szpitale, komisariaty, urzędy i pobożnych szefów tych instytucji którzy gorliwie pilnują pobożności. Siedzimy w tym pobożnym gównie po uszy.

  189. tak panie Zezowty ;
    Za pierdaskim ? robmy SWOJE ?
    cytat;
    http://hartman.blog.polityka.pl/2013/12/18/szanowny-panie-ministrze/#comment-70155
    a moze by tak indywiulnie i na wlasna odpowiedzialnosc :
    PO SWOJEMU ?
    Pozdrawiam

  190. No i popatrz czlowieku Mag zostala nazwana CIPA !
    A wie Pan panie Proefsorze ja walczylam kiedys o wolnosc w moim kraju ,—idiotka …
    Przynajmniej jestem Polska idiotka nie Cipa
    Pozdrawiam

  191. PS
    Nie wiem skąd sie biorą takie stwory-potwory człekopodobne, jak murator.
    Chyba z najczarniejszych czeluści piekieł.
    Na szczęście taka mierzwa to jednak margines.

  192. Droga Mag,
    czy w Polsce nie jest tak,ze z jeddnej strony caluje sie rece Kobiet z drugiej zachuje sie jak mierzwa ?
    Ja panu Panie murator CYtat kolegi z Komitetu PZPR ;
    Jaja z dupy powyrywam …jak jeszcze raz zachowa sie Pan jak cham ..
    Jasne Panie murator ;JASNE !
    Pozdrawiam

  193. Świeta blisko
    Dlatego też paru z choinki się urwało.
    a może to z szopki Betlejemskiej
    – tam przecież był i wół i osioł
    a nawet spore stado baranów.
    Więc proszę się nie dziwić
    uklony

  194. Rafał Kochan
    22 grudnia o godz. 16:58
    „….z którymi nie ma nic wspólnego…”
    Mieć coś wspólnego z kochanym Rafałem ? Apage ! Jamais ! Jechać na genderową pielgrzymkę z nimi do Amsterdamu ? Takiego wała !
    Wam się woda do dup leje jako że plan(ik) moralnego rozmontowania kraju nie ma szansy na powodzenie a ludzie jednak bardziej wolą karpia od genderowej speluny na Grodzkiej. Tupanie Hartmana na Ministra i słynne obelgi pod adresem Padre Multiplexa pokazują jak bardzo jesteście czasowo do tyłu w realizacji planu… Ataki pod adresem kleru – bez precedensu nawet w zestawieniu z atakami Żydokomuny lat 50-ych zapewne się nasilą jak do wykopanego ks.Lemańskiego nikt na ul.Czerską nie przyjdzie się wyspowiadać…

    PS.
    PS.
    22 grudnia o godz. 20:51
    „…z jeddnej strony caluje sie rece Kobiet z drugiej zachuje…”
    Czy Ty jestes homo,hetero czy po prostu cham ? 😉

  195. „Wam się woda do dup leje” itd. pisze soczystą polszczyzną murator patriota polski zapewne i niechybnie katolik z dziada pradziada.
    Myślę tak sobie, z kim też będzie się on już wkrótce łamał oplatkiem, PRZECIWKO KOMU i czy mu w gardle nie uwięźnie „ciało Chrystusa”.
    Byłby to bardzo naturalny i sprawiedliwy „refluks”.

  196. @murator. Zatem ponawiam pytanie. CZEGO TU SZUKASZ SZOWINISTYCZNY, KATOLICKI SMRODZIE? Odpowiesz, czy dalej będziesz gadał do siebie?

  197. Gdy tak zwyczajowo oglądałem newsy na portalu TVN24 wpadł mi w oko duży, tłustym drukiem, tytuł:

    ***Dożywocie za homoseksualizm.***

    Było mi trochę żal „inaczej kochających” czarnych braci z Ugandy, ale nie spodziewałem się, że nasi mniej opaleni lub umyci (według Rydzyka) przedstawiciele, co by nie było wyższej rasy białej i często na wysokich stanowiskach mogliby także podlegać takim represjom.
    Grozi im to w przypadku dojściu PiS do władzy. Wnioskowałem to z wypowiedzi znamienitego przedstawiciela „białej” i nie dzikiej rasy i partii:

    ***”Niby dzicy ludzie, a wiedzą, że nie należy obrażać praw natury. Byle tylko skazanych nie trzymali w celach wieloosobowych ;)” – napisał na Twitterze poseł PiS Stanisław Pięta. Skomentował w ten sposób zmiany w prawie dotyczącym homoseksualistów w Ugandzie. ***

    Zanim się odniosę do uchwały parlamentu Ugandy skomentuję słowa geniusza pisowskiego.

    1) Skąd wie, że posłowie parlamentu Ugandy nie mają wyższego IQ nawet od pana prezesa, bo poseł chyba ma dwucyfrowy – w okolicy mało inteligentnych odmian Naczelnych, bo już szympans mógłby deklasować pana posła, a świnia zdecydowanie – to jedna z najinteligentniejszych istot wśród „mniejszych braci”?

    2) Co rozumie przez określenie „dziki”, gdy prawdopodobnie stopień cywilizacji technicznej Ugandy jest wyższy niż Republiki „Wolskiej”? W piłce nożnej są zdecydowanie lepsi!

    3) Pieprzy o pogwałceniu praw natury, a przecież to natura stworzyła homoseksualistów, a nie wróg klasowy lub PO. Jeśli pan poseł jest katolikiem, to wie, że nawet dzieci „z bruzdą” pojawiają się na świecie z woli Boga, bo nic się nie dzieje bez jego woli!!! Tak mnie uczył ksiądz dawno temu i kazał wierzyć. On się dowiedział o tym od samego Boga, którego interesów pilnuje na Ziemi jak – nie przymierzając – Głodzie, Hosery i Michaliki! To samo dotyczy ciągot do osobników tej samej płci. Nie przeceniajmy potęgi szatana (prezesa?) – Pan Bóg daje sobie radę od wieków w całym kosmosie.

    4) Z zastrzeżenia o „celach wieloosobowych” wynika zazdrość posła – nie życzy im szans na bliski kontakt – ten paskudnik.

    Wzmianka o treści uchwały parlamentu daje do myślenia:

    ***Parlament Ugandy uchwalił w piątek ustawę, przewidującą karę dożywotniego więzienia za niektóre
    rodzaje aktów homoseksualnych. Obrońcy praw człowieka krytykują tę ustawę jako „najgorszą na świecie”.
    Dożywocie przewidziano za kontakty homoseksualne z udziałem nosiciela wirusa HIV, za seks homoseksualny z nieletnimi i osobami niepełnosprawnymi, a także za wielokrotne kontakty homoseksualne, do których dochodzi za obopólną zgodą. Ustawa zawiera też zapis o karze siedmiu lat więzienia dla osoby, która „prowadzi ceremonię zawarcia małżeństwa” przez osoby tej samej płci.***

    Penalizacja osób za kontakty homoseksualne jest pogwałceniem praw człowieka, ale karanie za potencjalne zarażanie ludzi AIDS jest uzasadnione, ale powinno być rozszerzone o kontakty heteroseksualne.

    Wolność człowieka i jego prawa kończą się tam, gdzie zagraża jego działanie drugiemu człowiekowi. Ta prosta i genialna myśl jest stara jak świat, pewnie od czasów życia w jaskiniach.
    W starożytności ludy o dość wysokim stopniu cywilizacji bezwzględnie pozbywały się chorych do miejsc odosobnienia, jeśli nieuleczalna choroba zakaźna groziła członkom społeczeństwa (np. trąd).

    Święta na karku i pewnie TV nas uraczy różnymi „świętymi” filmami, może nawet „Ben Hur”, w którym rodzina głównego bohatera była w dolinie trędowatych i dopiero Chrystus je uleczył (w filmie). Można wierzyć w cud lub nie, ale prawo żydowskie było jednoznaczne – chorych odizolowano, ale karmiono na koszt całego społeczeństwa.
    Współcześni postępowali z trędowatymi podobnie, umieszczono chorych na pewnej wyspie.
    Nie zdziwiłbym się, gdyby „dzicy” w Afryce organizowali kwarantanny dla chorych na Aids i Eboli, lub podobne choroby, jeśli grozi epidemia.

    Przypadki celowego i świadomego zarażania polskich kobiet, żądnych rzekomo niezwykłych wrażeń w stosunkach z „czarnymi” są znane. Tych kobiet nie żałuję, ale postępowanie nosicieli HIV jest paskudne i powinno być surowo ukarane.
    Pamiętam wypowiedź żony byłego sąsiada:
    „Kobieta, która nie przespała się z Murzynem, nie wie co to miłość”!

    Wprawdzie ja sobie trochę inaczej wyobrażałem i wyobrażam miłość, ale to wynik indoktrynacji literaturą romantyczną, czytanej w dzieciństwie. Kobieta była prawie jak święta i na wysokim piedestale, istota nadziemska i czysta (w niejednym sensie).
    Dojeżdżałem pociągiem kilka lat do liceum i moje wyobrażenie o tej umownej czystości prysło, gdy koleżanki z wypiekami na licach słuchały opowiadania kolegi o „zdobywaniu wzgórza miłości” (w domyśle łonowego) przez „kapitana gołogłowego”. Chyba nie muszę opowiedzieć całego przebiegu walki, ani typowych ruchów „wojska” i kapitana gołogłowego, wystarczy odrobina fantazji i własne doświadczenie „dojrzałych” blogowiczów.
    Straciłem jednak złudzenia i brzydziłem się takimi „nastajaszczymi” kobietami, straciłem do nich wszelki szacunek. Później mi to przeszło, ale zatruło moje młodzieńcze ideały. Trzymałem się przyjaźni męskiej, ale bez podtekstu seksualnego. Nawet nie wiedziałem wtedy, że coś takiego istnieje. Nie było szkolenia seksualnego nawet w liceum. Pan(Pani?) Gender jeszcze się nie urodził(a).

    „Cywilizowani” (to jest ..wężykiem…) Brytyjczycy w Indii postępowali bardzo humanitarnie. Gdy w jakiejś wiosce wybuchła zaraza, otoczyli ją wojskowym kordonem i spalili wraz z mieszkańcami, bo ogień oczyszcza (wyjątek – ogień piekielny) – metoda trochę okrutna, ale skuteczna.

  198. Rafał Kochan
    23 grudnia o godz. 8:36
    …SZOWINISTYCZNY, KATOLICKI….

    Zestawienie szowinizmu z konkretnym (katolckim) wyznaniem pokazuje że mamy do czynienia z lewackim indywiduum którego najgorszymi objawami bylo i jest bezczeszczenie lub palenie katolickich świątyń…..

  199. murator – jest to typowe myślenie ludzi tego pokroju, jeśli ktoś się nie zgadza z jego poglądami to według niego należy takich ludzi „odpowiednio” nazwać, (tutaj – szowinistyczny katolik).

  200. @murator. Ty bezcześcisz gatunek ludzki, ja – katolickie świątynie. Taka jest między nami różnica. Odpowiesz na pytanie, czy dalej będziesz płakał nad swoją niedolą?

  201. Gdyby minister konsultował się z przedstawicielami B’nai B’rith, spodziewałbym się wściekłej nagonki tych wszystkich „prawych” i religijnych, którym nie podoba się, że wpływy jakiejś organizacji religijnej sięgają szczytów władzy.

    W analogicznej sytuacji, jako „lewy” i mało religijny, mam zaszczyt dołączyć do prośby profesora o wyjaśnienie tej niezręcznej sytuacji.

    Na następne konsultacje proponuję zaprosić przedstawicieli Tamilskich Tygrysów ze Sri Lanki.

  202. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Panu Profesorowi i Blogowiczom 🙂

  203. Panu Gospodarzowi,

    z wyrazami sympatii

    ozzy & Elie, Aron, Livia

  204. ” moc się rodzi – „bóg” truchleje…”

  205. Jeszcze raz! Profesorze chciałbym wszystkich tu komentujących i Szanownego Gospodarza zaprosić do mojego najnowszego projektu artystycznego!Jest i bat na polityków i na ich lewe zarobki kara nakładana na ich majątki. Zapraszam do greatvirtualsculpture .net Ja Artysta chce za myślą Stanisława Lema stworzyć system gdzie każdy człowiek na ziemi będzie mieć swój udział w obiegu pieniądza. Każdego dnia, każdy człowiek na ziemi dostanie na swoje konto swoją część tego co codziennie płacimy jako podatki. Każdy od dziecka do dorosłego. Zapraszam do dyskusji!! Razem zwalczymy nawet głód na świecie!! A już proszę sobie wyobrazić każde dziecko z tabletem i kieszonkowym! Zapraszam do dyskusji.Projekt sztuki wszpółczesnej zrealizowany w konwencji No-scumart emailowej.Projekt w jezyku angielskim. GVS czyni pieniadze realnymi znowu!

  206. Panie Profesorze !
    Jeżeli chce być Pan traktowany serio oczekuję bastępnego listu. W sprawie ewentualnej kandydatury marynowanej w brylantynie gnidy Sikorskiego na stanowisko europejskiej dyplomacji po odejściu Baronessy „Kuniu” Ashton. Z tego co zaczyna przeciekać objęcie przez ten gadający wieszak na krawaty z wyprzedaży funkcji szefa dyplomacji może być okupione trupami polskich żolnierzy w Afryce ! Uważasz Pan ? W Afryce ! Dla zaspokojenia chorobliwych ambicyj tego chama² polscy żolnierze mają lądować w jakimś afrykańskim zadupiu i wprowadzać tam – demokrację 😉 !

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/63368,zaciag-sikorskiego.html

  207. @murator. Pragnę cię poinformować, że decyzje polityczne w sprawie misji to jedno, a drugie to wola żołnierzy (z rożnych szczebli), by jeździć na takowe misje. Przecież tych polskich żołnierzy nikt nie zmuszał do wyjazdu na misje wojskowe. Uszanuj wolę zwykłych żołnierzy, bo woli polityków nie musisz.

  208. Świątecznie (najkrócej) o moim najznakomitszym premierze:
    – wprowadził (prawem kaduka) obowiązek pracy tylko do 67 lat, a
    przecież mógł do 75,
    – nie zobowiązał wszystkich prowadzących działalność
    gospodarczą do posiadania kas fiskalnych, przecież wystarczą te
    od pietruszek,
    – nie zlikwidował senatu, bo byłaby to utrata miejsc pracy,
    – nie kłania się księdzu, bo leży krzyżem przed episkopatem (Opus Dei),
    – nie broni Polaków przed atakami D. Camerona, bo funty są mu
    milsze,
    – nie podał się do dymisji po katastrofie lotniczej, bo honor jest bez
    znaczenia w porównaniu do nawału obowiązków,
    – itd. itp.
    Bardzo żałuję, że nigdy nie oddałem głosu na PO i premiera, bo teraz miałbym prawo napisać o nim obelżywie.

  209. Rafał Kochan
    25 grudnia o godz. 8:41

    Obywatelowi marzy się kryzys przysięgowy ?! Meldunek Glównodowodzącego do Premiera Idz się Pan pierdol – bez odbioru ?! Może to dobry pomysl – czekam na relację z koszar i mamiących żolnierzy korzyściami z wyjadu na mordobicie w dżungli ekspertów. Stoiska z katalogami dewelopoerów, nowa Skoda Yeti dla zwycięzcy (tj. dostawcy min. 50 uciętych lbów) itp.itd….. Się będzie dzialo !

  210. Prof. Steve Peters „Paradoks Szympansa”
    (rec. Olga Orzyłowska-Śliwińska „Wiedza i Życie”)

    „Prof. Steve Peters (…) uczy (…) przede wszystkim, jak powstrzymywać emocje pchające człowieka do bezsensownych działań (…).
    Swoją teorię „naprawiania” dusz Steve Peters oparł na tym, że Umysł Psychologiczny człowieka tworzą trzy obszary mózgu: płat czołowy określany przez Petersa mianem Człowieka), limbiczny (Szympansa) i ciemieniowy (Komputera). To oczywiście uproszczenie (…). Człowiek i Szympans są dwiema odmiennymi osobowościami, przyjmującymi odrębny styl działania i myślenia – dwiema różnymi istotami w naszej głowie. Szympans jest maszyną emocjonalną, bywa źródłem zarówno konstruktywnych, jak i destruktywnych myśli i uczuć (…). Dlatego głównym celem poradnika Petersa jest pomoc w skutecznym zarządzaniu Szympansem oraz nauczeniu go, by działał na naszą korzyść i nie dawał o sobie znać, kiedy nie powinien (zachowujemy się irracjonalnie, kiedy Szympans przejmuje nad nami kontrolę).
    Proszę sprawdzić, czy przypadkiem nie mają Państwo w sobie rozrabiającego Szympansa. Cechy myślenia emocjonalnego to bezpodstawne wysnuwanie wniosków, postrzeganie świata w kategoriach czarne-białe, paranoiczność, pesymizm, irracjonalność, osądzanie na podstawie emocji. Niepewny siebie Szympans często dopatruje się złego w sytuacjach prozaicznych, nieszkodliwych. Wyczuwa złośliwość lub intrygę tam, gdzie ich nie ma. Daje się ponieść wyobraźni. A swojej opinii jest gotów bronić do utraty tchu. Na dodatek opiera ją na dowolnie wybranych faktach. Nie jest otwarty na konstruktywną krytykę, dlatego trudno go przekonać, że w gruncie rzeczy nie ma racji”.

  211. Bardzo żałuję, że nigdy nie oddałem głosu na PO i premiera, bo teraz miałbym prawo napisać o nim obelżywie.

    A ja oddałem i żałuję (chociaż oczywiście zrozumiałem ironię).
    To, co wyprawia PO woła o pomstę do nieba. Tragedia, istna tragedia. Pogrążają nasz piękny kraj w ruinie.

  212. Rezim finansuje media !!!
    Podobno wolne, niezalezne i demokratyczne

    Oczywiscie z powodu braku rozganiecia i pospolitej tchorzliwosci blogowisko nie zareagowalo do tej wiadomosci.

    Panie Hatman
    Spawa jest niezwykle powazna. Bo to jest bezprawie, poza lamaniem elementarnych zasad etyki i moralnosci.

    Partia rzadzaca nie ma prawa potajemnie kupowac sobie ‘dobra prase’ pieniedzmi podatnika. To nie ma nic wspolnego z demokracja. W takich warunkach wybory moga byc tylko farsa i tak jest w Polsce.

    Jezeli Twoj Ruch ma rzeczywiste i uczciwe ambicje politycze rezim dyktatora Donka Tuska nalezy natychmiast zaskarzyc do sadu i nawet do Brukseli.

    Juz mnie nie dziwi ze w medaich nie ma zadnej proby oceny pracy rzadu. Rzad moze nie miec ani planow ani strategii ani ambicji i nie jest wogole rozliczany za robienie czegokolwiek.

    Nawet po 6 latach Tusk ciagle nie wie po co wycwaniakowal wladze. Kazdy z budzetow jest na przjedzenie i jest dofinansowywany nowym dlugiem na konto polskich dzieci i pokolen jeszcze nie urodzony. Co jest skurwysynstwem nieslychanym !!! Co media ukrywaja, odwracaja uwage blachostkami a czas mija i Polska zbliza sie do katastrofy.

    Partia jak TR jezeli ma ambicje polityczne musi zajac zdecydowne stanowisko.

    “W ostatnich latach (2008–2012) czołówka ukształtowała się tak: „Gazeta Wyborcza” – 62 mln zł, „Polityka” – 590 tys. zł, „Newsweek” – 570 tys. zł. Tylko w 2012 r. TVN dostał 6,5 mln zł, a TVP – 3,8 mln zł. Co z tego wynika? “
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kogo-lubi-rzad

  213. Krzysia
    „Moc się rodzi, bóg truchleje”?
    Bardzo ładna trawestacja!

  214. @mag pisze: „„Moc się rodzi, bóg truchleje”?
    Bardzo ładna trawestacja!”

    Ale prawda jest tak, że Bóg się rodzi a diabeł i jego dzieci – takie jak ty i ty także – truchlejecie. Niedługo już umrzesz, chyba że się wcześniej powiesisz. Memento mori.

  215. axiom1 pisze
    26 grudnia o godz. 8:56

    Lo-bosze ! nikt tego nie komentuje ! Wszyscy az tak skundleni ?

    Mag, tys ynteligentna, ksiazki czytasz, chwalilas sie jasnemu gwinotwi. Rozumiem, nielegalne, potajemne placenie mediom przez rezim pieniedzmi podatnika nie jest az tak wazne jak ceny pietruszki w Tesco i Biedronce. Ale to dowodzi ze nawet mit demokracji w Polsce nie istnieje.

    Hallo tam ynteligencie Czarneki. Tys pracownikiem mediow. To uraga twojej godnosci zawodowej. I co ? I nic!

    Nawet Rafal Kochan, wsciekly nienawistnik ‚kumuny’ omija temat. A przeciez kupownie sobie prasy bylo komunistyczna tradycja. Widac ze starch, poziom skundlenia i skurwienia sa gora ponad wszystkim.

    Teraz jest oczywiste. Media sa kundlami rezimu. Medialne profesje sa skurwione. A lobywatele ??? nawet nie wiem jak ich nazywac. Charakterystyki cywilizacji i ludzkosci w Polsce juz nie istnieja. Stosunki spoleczne na poziomie ponizej dzikiego bydla.

  216. Panie Profesorze Hartman,

    nasza polska polityka, to wyłączne!!! dziobanie się po łydkach. Tak jednopunktowa aktywność polityków, poza finalnym zszambieniem ogólnej sytuacji, i personalnych wzlotach i upadkach niczego nie wnosi.
    Na moje czucie, stosowane dotychczas PR-ostwo zużyło się zupełnie, a „”gawiedź” masowo puentuje wszystkie!!! takie sztuczki słowem na „k”.
    Nieliczne jednostki , które w ramach autoterapii lubią się ustosunkować do tego i owego, ze względu na bezwiedność takich zachowań- są tylko potwierdzeniem powszechnego wariantu na „k”.
    Czy w takich krajach jak nasz, osoby lokujące swoje frustracje w aktywność polityczną, nie powinny mieć już zarodkowej/!/ świadomości tego, że kąsanie pertii politycznych, czy KK, to prymitywna dobroczynność polityczna, która podtrzymuje kąsane twory przy życiu, i nieświadomie je wzmacnia.
    Siebie, jako polityka, w obecnej dobie, uzasadnić można wyłącznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! otwieraniem nowych programów, przystających do wykluwającej się aktualnie nowej, nieznanej dotychczas rzeczywistości, ze wszystkimi jej problemami i wyzwaniami.
    Dzisiejsza walka polityczna, powinna być wyłącznie/!/ UCIECZKĄ DO PRZODU.
    Inicjatywy związane z aborcją, homofobią etc. nietykane – szybko pożrą ich „twórców” i protektorów.

    Pozdrawiam, Eligiusz

  217. Kurwy i zlodzieje posilkując się gówniażerią „rządzą” Polską 😉 ! Efekty widać….

    http://niezalezna.pl/49660-23-latka-i-21-letni-syn-ambasadora-oto-kadry-nowego-ministra-finansow

  218. axiom1
    Jedni (a właściwe jedne) napominają mnie złowrogo – „memento mori”, Ty zaliczasz mnie do skundlonego bydła.
    Opamiętajcie się siostry i braciszkowie Polaczkowie!!!
    Czy ja Wam przeszkadzam w czymkolwiek? Oceniam, jak żyjecie, z kim i po co?
    Żyjcie i dajcie żyć innym.

  219. Mariola
    Wybacz, ale pieprzysz bez sensu. Jaka ruina, gdzie ty ją widzisz? W jakiej Polsce?
    Ja żyję w tej konkretnej między Wisłą, Bugiem i Odrą, a ty sie chyba naczytałaś „rewelacji” z prawicowych blogów.
    Radzę ci nie grzeszyć, zwłaszcza przy okazji świąt BN.
    Jeśli coś mnie w TEJ Polsce wkurza to nie PO, ale PIS z Nadprezesem na czele i kościół katolicki.

  220. @mag
    Tematem mojego wpisu byly tajne rezimowe nagrody pieniezne dla polskich mediow. Widac ze nawet polskiego nie rozumiesz a smiesz tu pouczac innych ortografi.

css.php