Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

28.01.2017
sobota

Kolejne dekrety Trumpa, czyli co nas czeka w lutym

28 stycznia 2017, sobota,

Niech zgadnę, co wydarzy się w Białym Domu przez najbliższy miesiąc?

1.02.17: Zakaz wykładania ewolucjonizmu w szkołach publicznych.

2.02.17: Wprowadzenie sztywnego kursu wymiany chińskiego juana.

3.02.17: Wprowadzenie wiz dla mieszkańców krajów UE oraz Kanady.

4.02.17: Zakaz finansowania ośrodków pomocy ofiarom przemocy domowej z funduszy federalnych.

5.02.17: Zniesienie sankcji nałożonych na Rosję.

6.02.17: Nakaz kodowania rasy i religii w numerze ubezpieczenia i prawa jazdy.

7.02.17: Zakaz finansowania badań nad efektem cieplarnianym z funduszy federalnych.

8.02.17: USA wycofują się z paryskiej umowy klimatycznej.

9.02.17: Specjalne cła na chińskie produkty przemysłowe.

10.02.17: Ograniczenie liczby wydawanych wiz mieszkańcom wybranych krajów, w tym Polski.

11.02.17: Obniżenie podatków osobistych dla milionerów do 15 proc.

12.02.17: Likwidacja dopłat państwowych do ubezpieczeń medycznych i świadczeń medycznych.

13.02.17: Zakaz strajków i działalności związków zawodowych w branżach surowcowych i energetycznych w firmach realizujących kontrakty rządowe.

14.02.17: Likwidacja parków narodowych na terenach bogatych w zasoby kopalne.

15.02.17: Likwidacja ograniczeń w przemysłowej hodowli zwierząt.

16.02.17: Nakaz noszenia mundurków w szkołach publicznych.

17.02.17: Pierwszych 10 tys. żołnierzy wysłanych do Syrii.

18.02.17: Pierwsza żona Trumpa ambasadorem USA w Pradze.

19.02.17: Zakaz zatrudniania członków i sympatyków Partii Demokratycznej w administracji szczebla federalnego oraz agencjach rządu USA.

20.02.17: Zniesienie ograniczeń w sprzedaży broni półautomatycznej i automatycznej.

21.02.17: Zrewidowana, skrócona lista gatunków chronionych i skrócenie okresów ochronnych.

22.02.17: Zredukowanie składki USA w ONZ o połowę.

22.02.17: Wycofanie 50 proc. kontyngentu wojsk USA z Europy.

23.02.17: Uznanie aneksji Krymu przez Rosję; przywrócenie prawa stosowania tortur przez służby antyterrorystyczne.

24.02.17: Molestowanie seksualne i przemoc domowa zakwalifikowane jako wykroczenie.

25.02.17: Zakaz zatrudniania homoseksualistów w US Army.

26.02.17: Zakaz noszenia turbanów w urzędach.

27.02.17: Zakaz aborcji – antykoncepcja tylko na receptę.

28.02.17: USA odstępują od TPP i CETA.

A co będzie w marcu? Oczywiście w marzec wejdziemy z przywróceniem kary śmierci we wszystkich stanach. A dalej to dośpiewajcie sobie sami.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 55

Dodaj komentarz »
  1. Myślę, że Trump nie dożyje końca swojej kadencji. Tam w Ameryce są jeszcze patrioci. I to uzbrojeni po zęby.

  2. Lewactwo zaczyna tracić rozum. Odczepcie się od Trumpa i Ameryki. Wszyscy chcecie wtrącać się i wszyscy uważacie się za „jaśnie oświeconych”. Mieszkam ponad 20 lat w USA i uważam, że tylko Trump może powstrzymać upadek USA i uratować ją przed lewactwem czyli komunizmem. Państwo, które nie potrafi i nie chce zabezpieczyć swojej granicy prędzej czy później upadnie i do tego zmierzały Stany pod rządami Obamy. Prasę polską przestałem czytać ponad rok temu. Nigdy nie byłem sympatykiem Kaczyńskich i zwolennikiem ich ugrupowań począwszy od Porozumienia Centrum. Jeżeli jednak artykuły na tematy polskie są pisane z taką samą znajomością rzeczy jak to co prasa polska pisze na temat USA to wszystko to jest warte „funta kłaków” i nadaje się na makulaturę. Czasami wydaje mi się, że mimo cenzury niejaki Zygmunt Broniarek w Trybunie Ludu pisał bardziej obiektywnie na temat USA niż współczesna prasa polska. Niestety, ale nawet Tygodnik Powszechny pisząc o sprawach USA dostosował się do „poziomu” obecnej prasy poskiej. GW i Newsweek są na poziomie kloacznym, a Polityka tylko trochę lepsza.

  3. Przywrocenie „waterboardingu” jako jednej z metod stosowanych przy przesluchaniach. No moze nie w marcu ale z pewnoscia juz w kwietniu br.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ale to demokracja i to wzorcowa.

  6. Bardzo lubie wpisy owych „kombatantow” /…”mieszkam ponad 20 lat w USA i uwazam, ze” …/. Szczegolnie tych / a zareczam, ze jest ich sporo/, ktorzy „parkujom kare za kornerem przy sajdloku” blisko „kapa co to jom waczuje” … Po niedzielnej sumie „w czerczu” zasiadaja z paru „friendami” przy „czikensup z nudlami plus golompkis” , gdy „som full” to zabieraja sie za tzw. „ucho ze Smirnoffem plus dzindzureja” i rozpoczynaja „diskaszyn” w „sprawie poziomu obecnej prasy polskiej”.
    Brzmi znajomo, panie „roman17′??

  7. Skoro wszelka władza od Boga pochodzi to mamy co mamy.Prezydent powołuje się w przysiędze na pomoc Boga i ją zapewne otrzymuje wydając dekrety.Religijność prowadzi zatem do pomroczności politycznej a Bóg prowadzi pióro Trumpa.Tak sobie myślę czy Trump to kara z butę amerykańskich obrońców tzw.praw człowieka bo wyszło szydło z worka kto wspierał terroryzm na świecie,który namnożył się jak afrykańskie pszczoły. USA uber Alles !

  8. @roman17 „lewactwem czyli komunizmem” – to najpowszechniejszy debilizm rozpleniający się w kraju. Właściwie to znak rozpoznawczy, zatem rzecz użyteczna; kiedyś poglądy debili były nudne i nieużyteczne. Teraz (gdy m.in. do życia publicznego wkroczyli celebryci, matołki, pospolici kłamcy z partyjnego nadania) dobrze, że taki ktoś od razu melduje stan swojego umysłu.

  9. @roman17

    „Czasami wydaje mi się, że mimo cenzury niejaki Zygmunt Broniarek w Trybunie Ludu pisał bardziej obiektywnie na temat USA niż współczesna prasa polska.”

    To Ci się wcale nie wydaje, to fakt!

  10. Roman17

    A to ci dopiero Romciu! Siedzisz w Hameryce od ponad 20 lat, z tego co piszesz jakos sie tam chyba ustawiles wiec czas najwyzszy pogonic tych wszystkich obrzympalow co sie paletaja pod plotem bez drabiny na zasadzie „The working class can kiss my arse, I’ve got the foreman’s job at last.” Ladnie to tak Romciu? No, sam powiedz. A moze nam jeszcze zdradzisz tajemnice dlaczego nie lubisz braci Kaczynskich darzac Donalda tak wielka estyma.Drzymy z ciekawosci w oczekiwaniu na dalsze rewelacje.

  11. @ roman17

    Postawienie muru na swojej miedzy oraz powiedzenie, że sąsiad ma za to zapłacić, a jak nie to dostanie łomoty, to jest dopiero lewizina. Ostatnio jak pamiętam z historii tylko naziolstwo i bolszewia dopuszczała się takiego zdziczenia i bezczelności.

  12. Zaprojektowane przez prof. Hartmana lutowe dekrety prezydenta Trumpa mają duże szanse na urzeczywistnienie. Zapytać jeszcze trzeba o skutki polityczne, gospodarcze i militarne w skali całego świata.

  13. Jedyny sukces to podział Amerykanów.A w kraju ,w którym każdy ma broń ,nie ma zmiłuj.Zachodni dobrobyt nie zechce wojować z sąsiadami z za oceanu.Oderwie się od macierzy.A środkowy ,biedny region powalczy z śąsiadmi na lądzie.Bo tak to jest ,że jak ktoś coś połączy ,to drugi ktoś to rozłączy.Nadzieja w gajowym ,który te podziały pogoni na pustynię .

  14. Zadziwiajace , ze demokracja nie wyksztalcila mechanizmow obronnych blokujacych politycznych hochsztaplerow takich jak Kaczynski ,wraz z bezwolnymi pomagierami pokroju Dudy czy Szydlo.Wszak Hitler wladze objal w sposob demokratyczny .

  15. Panie Profesorze, zapomniał pan o zakazie szczepień. Chyba, że to dopiero w marcu…

  16. co nas czeka w lutym……nas?

  17. @norden- otóż wykształciła i one nawet działały przez ponad pół wieku, czyli do czasu upowszechnienia Internetu. Na naszych oczach Demokracja (czyli rządy świadomych obywateli) przekształca się w rządy tłumu, sterowanego przez wielki kapitał (jak w USA), albo przez zawodowych działaczy ( jak w Polsce) Różnica między tymi systemami jest taka, że rządy kapitału w jakiś sposób będą sprzyjać rozwojowi gospodarki, zaś rządy partyjnych aparatczyków oznaczają powrót do dobrze znanej mojemu pokoleniu Demokracji Ludowej

  18. Nie ma zdziwienia.Są fakty.Demokracja to narzędzie do spokojnego ,acz z konfliktami, prowadzenia życia państwowego.Natomiast choroby głowy ,jakie by one nie były ,wymykają się z pod kontroli .Są chwile ,ze w tym samym czasie i w tym samym miejscu, spotykają się psychopaci i zdobywają władzę ,tak jak wyżej piszesz było ,w Niemczech.

  19. Nie wiem, jak się będzie wiodło dalej p. Trumpowi. Może demokracja amerykańska go jakoś przetrzyma, może okaże się jednak elastyczny. Nie wiadomo co gorsze – narcyz ignorant – czy fanatyk. Okazuje się, że moi znajomi zza oceanu na niego głosowali, będąc stosunkowo świeżymi emigrantami.

  20. Demokracja przedstawicielska plus progi wyborcze prowadzą do dwóch – trzech partii i w konsekwencji do kogoś „kto wreszcie zrobi z tym porządek”.

  21. @snakeinweb

    Nie wiem, czy kasacja Trumpa będzie dziełem patriotów:))) Niewatpliwie jednak powszechność posiadania broni w USA i liczebność srodowisk, z którymi Trump będzie miał wkrótce na pieńku, czynia pańskie proroctwa bardzo prawdopodobnymi. Jako chrzescijanka nie zakończę życzeniem powodzenia

  22. Trzeba chyba jasno to podkreślić.
    Mr Trump jest konserwatystą czyli konsekwentnym chrześcijaninem. Jego polityka wynika wprost z encyklik Rerum Novarum i Humani Generis.
    Obie łatwo dostępne w Internecie.

  23. Mad Marx@ Nie moge sie z Toba zgodzic Internet jest tylko kolejnym polem demokratycznych zmagan , a nie dopustem bozym. Trzeba umiec walczyc i na tym polu.A co do demokratycznych mechanizmow ,jak sie okazuje,nie dzialaja skoro wciaz dochodzi do takiej hucpy jak rzady Kaczynskiego

  24. Nonsens! Do wielu z tych przepowiedni potrzebna jest zgoda Kongresu ktorej albo nie bedzie albo nie w lutym.

  25. Co do mundurkow w szkolach, popieram. Wycofanie wojsk USA z Europy i zdjecie parasola ochronnego, popieram ( Europa jest wystarczajaco bogata aby sama sie zatroszczyla o siebie a nie kosztem innych). Zmniejszenie placenia skladki na ONZ, popieram, nie widze powodu dla ktorego USA ma ponosic glowny ciezar placenia. Zakaz noszenia w urzedach turbanow, popieram, a takze wasow, brody i wygolenia pod pachami. A glownie popieram ogranieczenie wydawania wiz dla polakow. Niech siedza w dobrej zmianie i kopuluja aby zdobyc „pince”. Reszta to bzdury.

  26. Wspólne z Putinem polowanie na tygrysa i bunga bunga w Kijowie.

  27. Kiedy w latach 20 ubiegłego wieku okazało się, że marksizm klasyczny to stek bzdur nie mających przełożenia na rzeczywistość i nie udało się go zaszczepić Cywilizacji Łacińskiej, młody włoski komunista – Antonio Gamsci zaczął zastanawiać się co poszło nie tak. Jako, że Gramsci został zapuszkowany i miał dużo czasu, zaczął prowadzić notatki, zwane później „Zeszytami Więziennymi”, w których opisał swoje przemyślenia. Doszedł do wniosku, że klasa robotnicza nie miała najmniejszej ochoty na rewolucję socjalistyczną, gdyż interes narodowy, kulturowy i tożsamościowy okazał się być silniejszy niż interes klasowy. Wobec powyższego młody czerwony skonkludował: aby zniszczyć kapitalizm nie należy obalać go siłowo rękami proletariuszy, ale w sposób subtelny wykorzenić kulturę i tożsamość narodową, gdyż to one są prawdziwym narzędziem ucisku mas. Fundamenty Cywilizacji Łacińskiej: grecka filozofia i pragnienie poznawania prawdy, rzymskie prawo oraz moralność chrześcijańska rzekomo miały stanowić zasłonę dymną, przez którą klasa robotnicza nie była w stanie dostrzec wspólnego ponadnarodowego interesu.

    W roku 1923 w Frankfurcie nad Menem założony został Instytut Badań Społecznych, którego celem była promocja i przekształcenie marksizmu i „ulepszenie” go w celu destrukcji kapitalizmu. Do tzw. Szkoły Frankfurckiej należeli: Max Horkheimer, Theodor Adorno, Walter Benjamin, Leo Lowenthal, Fredrich Pollock, Erich Fromm, Herbert Marcuse, Jurgen Habermas. Tak narodził się neo-marksizm. W okresie prze II Wojną Światową Frankfurtczycy opracowali zręby nowej koncepcji filozoficznej tzw. teorii krytycznej, będącej w praktyce pseudonaukowym, nie dającym się sklasyfikować w żadnych kategoriach bełkotem, którego nie można w żaden sposób precyzyjnie zdefiniować, i który w praktyce sprowadzał się do ciągłego negowania status quo. Teoria krytyczna określała się poprzez to, przeciwko czemu była, ale nie proponowała niczego w zamian.

    Potem, ze względu na pochodzenie, zdecydowana większość przedstawicieli Szkoły Frankfurckiej zmuszona była do emigracji do Stanów Zjednoczonych, ponieważ do władzy doszła NSDAP (partia lewicowa) z Adolfem Hitlerem na czele. Frankfurtczycy w USA doznali szoku. Okazało się, że wbrew temu, co sądził Marks – kapitalizm może się zreformować. Burżuazja i wielcy kapitaliści nauczyli się dbać o klasę robotniczą, zaś proletariusze zauważyli, że praca nie musi oznaczać narzędzia opresji i może wiązać się z przyjemnością i zyskiem. Zaczęli zarabiać przyzwoite pieniądze, rozwijać się, kupować i żyć na coraz wyższym poziomie. Społeczeństwo amerykańskie nauczyło się, że dobrobyt bierze się z pracy. W głowie im nie były żadne rewolucje. Do jakiego wniosku doszli przedstawiciele Szkoły Frankfurckiej widząc to wszystko? Że może kapitalizm nie jest taki zły i może właśnie tędy droga do szczęścia? NAAAAAAT! Doszli do wniosku, że kapitalizm w dalszym ciągu trzeba zniszczyć, ale innymi metodami i już nie przy użyciu klasy robotniczej, która stała się zbyt szczęśliwa i za mało uciskana. Nie ma się czemu dziwić. Tylko tchórze intelektualni nie potrafią się przyznać, że koncepcje, którymi się kierowali, i w które wierzyli okazały się kompletnie fałszywe i, zamiast tego, uparcie tkwią w swojej ignorancji. Potrzeba było tylko znaleźć nowych rewolucjonistów i nowe narzędzia. Wtedy nasi pseudointelektualiści odkurzyli zapiski Antonio Gramsciego i voila! Zniszczymy cywilizację zachodnią! Zniszczymy Chrześcijaństwo! Pozbawimy ludzi tożsamości, kultury i wartości! Wtedy rozpoczął się sławetny marsz przez instytucje. Erich Fromm odwołując się do innego popularnego farmazona – Sigmunda Freuda i jego bałamutnej i wielokrotnie obalanej teorii osobowości – psychoanalizy doszedł do wniosku, że kultura represjonuje popęd seksualny i nie pozwala urealnić się libido w twórczy sposób. Theodor Adorno napisał książkę zatytułowaną „Osobowość autorytarna”, w której przekonywał, że tradycyjne wartości są czymś patologicznym i godnym potępienia. Jesteś chrześcijaninem? To jesteś głupcem! Kochasz swoją ojczyznę? Jesteś faszystą! Brzydzi Cię wizja seksu z osobą tej samej płci? Jesteś nietolerancyjny! Ojcem zepsucia można nazwać Herberta Marcusego, który w książce „Eros i cywilizacja” promuje pogląd zgodnie, z którym kultura tłamsi ludzkie libido i nie pozwala w pełni wyzwolić się energii seksualnej, co skutkuje poczuciem nieszczęścia. Promował wolną miłość i aktywnie niszczył w młodych ludziach etos pracy, fałszywie twierdząc, że to maszyny, a nie ludzie wytwarzają dobrobyt. Pomysły Szkoły Frankfurckiej zaczęły być propsowane przez wielu wpływowych i bogatych marksistów, którzy finansowali długi marsz przez instytucje: uczelnie, Hollywood, a nawet seminaria. Filmy poczęły promować jako normę zachowania, które wcześniej, słusznie z resztą, były uznawane za odstępstwo od niej. Sztuka, która przez wieki wiązała się z unikalnymi umiejętnościami, pięknem i kunsztem stała się prymitywna, tak aby mogła być powszechna i zrozumiała dla motłochu. Tak narodziła się kultura popularna – kultura dla każdego, która może być produkowana masowo i masowo może być wtłaczana do mózgów młodzieży. Marcuse znalazł „nowy proletariat” – rzekomo uciskane mniejszości: czarnoskórzy, homoseksualistów i feministki. W roku 1968 popełnił był słynny esej zatytułowany „Tolerancja Represywna”, w którym postulował, że wszelkiego rodzaju mniejszości są z definicji uciskane, natomiast większość to oprawcy. Nawoływał do tego, aby wywyższać uciskane mniejszości, aby ich prawa stały się wartościami nadrzędnymi. Żądał tolerancji dla mniejszości, ale nie w takim znaczeniu, a jakim zawsze była rozumiana. Termin „tolerancja” oznaczał zawsze szanowanie tego, że ktoś jest inny, uznawanie prawa do ich istnienia i praktykowania swoich odmienności. Zdaniem Marcusego nowa tolerancja – „tolerancja wyzwalająca” (coś, co w rzeczywistości jest równoznaczne z afirmacją) stanowi rozwiązanie. Marcuse uważał, że wszelkie odmienności należy traktować z wyższością, promować je, reklamować i stawiać na piedestał. Twierdził przy tym, że kwestią kluczową jest tępienie wszelkiej prawicy i konserwatystów. Wspomniany szaman Nowej Lewicy postulował wprost: to mniejszość ma rządzić większością, a nie na odwrót, i to mniejszość ma przeprowadzić nową rewolucję. Esej ten stanowił asumpt do intelektualnego i moralnego psucia młodzieży: protesty studenckie, eksplozja narkomanii, rozwiązłość seksualna i ogólna degrengolada, których Ameryka była wówczas świadkiem to wszystko konsekwencje działalności Szkoły Frankfurckiej z Marcusem na czele. Aby dopiąć dzieła zniszczenia należało jeszcze dokonać dekonstrukcji języka, przewartościowanie pojęć oraz wprowadzenie relatywizmu moralnego. Tutaj należy wspomnieć o kolejnych dwóch egzotycznych intelektualnie szamanach nowego marksizmu krytycznego: Jurgenie Habermasie i Jacquesie Derridzie. Efekt ich prac można streścić bardzo krótko: nie istnieje coś takiego, jak prawda obiektywna. Do poznawania rzeczywistości służy język, a zjawiska mogą być dowolnie zmieniane poprzez modyfikowanie semantyki poszczególnych wyrazów. W konsekwencji w naukach społecznych zapanowała metoda dyskursu, jako narzędzie „poznawania” rzeczywistości. Racji nie ma ten, kto mówi o rzeczywistych faktach, ale ten, kto sprawniej włada szermierką słowną, i któremu uda się przekonać więcej ludzi. Dzięki przeformułowaniu pojęć stworzono kolejny element kulturowego marksizmu – polityczną poprawność. Dzięki zmanipulowaniu znaczenia najważniejszych zwrotów i wymyśleniu nowych możliwe stało się dowolne fałszowanie rzeczywistości. Przykłady takich zafałszowań? „Tolerancja” znaczy teraz to samo, co „afirmacja”; człowiek, który ma uzasadnione i racjonalne obawy przed wrogim i realnym zagrożeniem ze strony I.S.I.S. albo Al.-Kaidy wmieszanych w morze uchodźców to „islamofob”; osoba, której niekoniecznie podoba się widok dwóch panów w stringach obściskujących się i całujących z języczkiem na paradzie miłości to „homofob”; ktoś, kto darzy miłością swoją ojczyznę to „faszysta”. A tak w ogóle, to biada Ci, jeśli jesteś białym, heteroseksualnym katolikiem! Twoje zdanie w ogóle nie ma znaczenia!

    Co się stało potem? Młodzież wychowana w tamtym czasie, kiedy już gorzała wyparowała z ich głów, przekształciła się w nową „elitę” społeczną, która do dnia dzisiejszego mówiła ludziom, jak ma żyć i w co ma wierzyć. Przykłady: Bill i Hillary Clinton, Jose Manuel Barroso, Joshka Fisher i wiele, wiele innych, których dzisiaj znamy, jako „Nowa Lewica”. Słuchasz bełkotu tych ludzi i zastanawiasz się, o czym oni, do diabła, plotą? Słyszysz coś w rodzaju słowotoku połączonego z nowomową i zastanawiasz się, skąd się to wszystko wzięło. Oto masz odpowiedź: Szkoła Frankfurcka, teoria krytyczna i metoda dyskursu. Zanegowano wszystko, dzięki czemu Cywilizacja Łacińska stała się najpotężniejsza spośród wszystkich na przestrzeni wieków. Rozwój nauk społecznych został zahamowany. Zamiast dążyć do ścisłości dziedziny takie, jak: socjologia, politologia czy pedagogika ogarnęła mętność i bylejakość. Studenci przestali się uczyć, jakimi środkami dociekać prawdy, zamiast tego są uczeni zapasów słownych przy użyciu terminów, których prawdziwy sens został zmodyfikowany. Sztuka będąca równoznaczna z pięknem, kunsztem i czymś wzniosłym stała się niska i prymitywna. Teksty współczesnych utworów w ogromniej większości o gołych zadkach, chlaniu alkoholu i ładowaniu koksu przez nos prosto do czachy. Muzyka stała się prymitywna i przypomina coś w rodzaju elektronicznego łomotu, przy którym łatwo wpada się w trans, w którym myślenie zostaje wyłączone. Wszędzie dookoła świeci golizna i zachęta do hedonistycznego stylu życia. Wreszcie – etos pracy po raz kolejny został zniszczony, gdyż młodzieży wmówiono, że dobrobyt bierze się z powietrza, po czym wprowadzono instytucje państwa opiekuńczego, które przez lata utrzymywało się dzięki temu, co wypracowali rodzice studentów z lat sześćdziesiątych.

    Chciało by się rzec: pełny sukces, panowie marksiści, wasz marsz zakończył się sukcesem, ale… Okazuje się, że nie jest tak do końca ;]. Zasadniczy problem z wszelkimi formami marksizmu, wszelkiej lewicy i ich odpryskami typu: teoria krytyczna, postmodernizm, teoria dyskursu, czy dekonstrukcjonizm jest taki, że wszystkie stoją w ostrej sprzeczności z rzeczywistością i jedyne, co mogą, to ją zaklinać, ale bynajmniej nie zmienić ;]. Natura ludzka istnieje i z nią jest podobnie. Nie da się jej unicestwić, można jedynie stłumić, ale ona prędzej, czy później da o sobie znać. I tego jesteśmy świadkami dzisiaj. Ludzie na całym świecie zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że coś tu nie gra. Intuicyjnie poczuli, że pomiędzy tym, co się im uparcie łopatą tłucze do głów, a rzeczywistością, której na co dzień doświadczają nie ma komplementarności i czują się z tym dziwnie. Zaczynają się zastanawiać, czy to może z nimi jest coś nie tak, ale szybko odkrywają, że nie są sami. I w końcu zaczynają działać, co możemy już zauważyć ;].

    Jak to się ma do Trumpa? Miał okazję żyć w czasach, kiedy kulturowy syfilis zaczął szerzyć się w Stanach Zjednoczonych i zwyczajnie nie poddał się mu ;]. Nie zabił jego etosu pracy i dzięki swoim własnym wysiłkom doszedł tak daleko. Człowiek sukcesu, który sam najlepiej wie, jak ma żyć – naturalny wróg każdej lewicy. I w ten sposób będą nazywali go chamem, prostakiem, cynikiem, arogantem, ksenofobem, rasistą i faszystą, pomimo tego, że faszyzm to doktryna polityczna, która bezpośrednio wywodzi się z lewicy. No ale, skąd mają to wiedzieć, skoro myślą na co dzień pojęciami, których sens już dawno został przekształcony? Są wielce zszokowani i zbulwersowani, kiedy pojawia się gość, który używa słów zgodnie z ich pierwotnym i właściwym znaczeniem ;]. Będzie mu ciężko, ale dobre jest to, że naprawdę zabrał się za wycinanie tego wybitnie złośliwego raczyska, które od prawie 80 lat toczy wspaniałą niegdyś Cywilizację Łacińską.

    Polecam wszystkim, aby czytali Marksa, bo on przetrwał do dnia dzisiejszego. Trzeba także zapoznać się z wypocinami Szkoły Frankfurckiej i na bieżąco oddawać się refleksji na temat tego, jak do tej pory kształtował się świat. Wszystko ułoży się w logiczną i spójną całość. Porównujcie wszystko do prawdziwej nauki: matematyki, fizyki, chemii, biologii, czy neuroscience, aby zobaczyć, z jakim bełkotem macie do czynienia. Tylko w ten sposób można poznać wrogą ideologię, która rzuciła naszą cywilizację na kolana i pod sloganem postępu zafundowała nam gwałtowny regres.

  28. Niech zgadnę, o czym będzie pisać pan Hartman przez najbliższe 1001 lat:
    – luty 2017: Kaczyński. PiS, Duda;
    – marzec 2017: Duda, PiS, Kaczyński;
    – grudzień 2017: PiS, Kaczyński, Duda;
    – luty 2888: Kaczyński;
    – luty 3001: Kaczyński;
    – luty 3017: Kaczyński, Duda;
    – luty 3018: Kaczyński.

    Luty 4746: Kaczyński.

  29. Wszystkie zapowiedziane przez prof.Hartmana zdarzenia sa mozliwe przy zalozeniu, ze Trump znajdzie poslusznych wspolpracownikow a opozycja, rowniez ta republikanska, bedzie za slaba.
    Oprocz jednego – usztywnienia kursu juana. Rynki finansowe nie podlegaja decyzjom prezydenta USA. Trump moze sie tylko przyczynic do deprecjacji dolara na dluzsza mete, jezeli realizujac swoje obietnice wyborcze poprowadzi Stany w kierunku bankructwa.

  30. Miało być dowcipne a wyszło tylko głupie.

  31. @Harman,
    Jest pan zacznie lepszym filozofem niz politykiem wiec radze sie trzymac z daleka od Trumpa bo na polityce amerykanskiej to pan sie kompletnie nie zna.

  32. czaro
    29 stycznia o godz. 20:51

    Bardzo spodobało mi się zwłaszcza to zdanie z twojego wpisu, cytuję: ” A glownie popieram podniesienie przez PO wieku emerytalnego kobietom aż o 7 lat. Niech siedza w robocie i NIE kopuluja aby tyrać za marne grosze. Reszta to bzdury.”

  33. norden
    29 stycznia o godz. 19:59

    Mechanizmy wyborcze działają doskonale: udało się wyeliminować tych grandziarzy z PO i ich „ch…, d… i kamieni kupę”.

  34. @1.02.17: Zakaz wykładania ewolucjonizmu w szkołach publicznych.
    Nie tak od razu. Najpierw równouprawnienie kreacjonizmu — republikanie w wielu stanach o to walczą.
    Zakaz na dalszym etapie, może rzeczywiście 1 lutego, ale raczej 2018…
    @7.02.17: Zakaz finansowania badań nad efektem cieplarnianym z funduszy federalnych.
    Na razie jest zakaz wypowiadania się uczonych zatrudnionych przez rząd do mediów, odgórne nakazy wycofania informacji o efekcie cieplarnianym ze stron www i nominacja dla niefachowego denialisty na szefa odpowiednich badań.
    Takiego zakazu jednak raczej nie będzie — trzeba będzie dowieść badaniami, że efektu cieplarnianego nie ma, względnie, że ludzie zdrowieją od wdychania smogu…
    @11.02.17: Obniżenie podatków osobistych dla milionerów do 15 proc.
    A po co, skoro i tak nie płacą?
    @17.02.17: Pierwszych 10 tys. żołnierzy wysłanych do Syrii.
    A po co, zapytam znowu.
    @24.02.17: Molestowanie seksualne i przemoc domowa zakwalifikowane jako wykroczenie.
    Można od razu zupełnie znieść karanie.
    @25.02.17: Zakaz zatrudniania homoseksualistów w US Army.
    Tego spodziewałbym się wcześniej.
    @26.02.17: Zakaz noszenia turbanów w urzędach.
    Ale turbany to sikhowie…
    Dodałbym coś o, powiedzmy, zakazie szczepień i hodowli GMO, bo i tu Trump ma poglądy antynaukowo-spiskowe.

  35. Ciekawe, co Trump jeszcze wymyśli, zanim odwiozą go na leczenie psychiatryczne.

  36. Uznanie uznanie
    Pan Hartman wie lepiej co będzie robił Trump niż on sam. To może powinien Pan się zgłosić na stanowisko najważniejszego doradcy. Ma Pan duże szanse i chyba pasuje do drużyny. Jakie szerokie horyzonty: Trump to dureń, a wszystkiemu winien Putin. A stosowanie tortur na tym samym poziomie co powrót Krymu do macierzy. Czy to aż tak głęboko absorbuje w Pańską jaźń?
    Tymczasem sąd cofnął już pierwszy dekret Trumpa. I dup.. Ale co tam dla znawcy.

    P.S. Proponuję przeczytać sprawozdanie lewicowej Tulsi Gabbard z jej wyjazdu do Syrii a potem zdecydować co ważniejsze: Nienawiść do Putina czy los tysięcy Syryjczyków.

  37. Mr. Z
    29 stycznia o godz. 21:50
    Czytam właśnie Erica Hobsbawma. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/183392/jak-zmienic-swiat-marks-i-marksizm-1840-2011
    Nie chcę się chwalić, ale chyba jestem jedyny w tym kraju.
    Dzięki za ciekawy tekst.

  38. Trudno powiedzieć co będzie, ale na pewno będzie ciekawie. No i nie spodziewam się, że będzie dyplomatycznie – facet jest potwornie konfliktowy, ma ego nadmuchane jak balon o średnicy od Waszyngtonu do księżyca i uwielbia obrażać wszystkich, którzy nie zgadzają się z jego polityką lub w jakikolwiek sposób nie pasują do jego koncepcji. A w odróżnieniu od Kaczyńskiego ma nieporównywalnie większe możliwości nacisku i władzę. Po prostu USA to nie jest pierwszy lepszy kraj gdzieś na obrzeżu Europy.

  39. W przypadku Trumpa należałoby raczej pisać:


    1.02.17: Tweet (ćwierk) zakazujący wykładania ewolucjonizmu w szkołach publicznych.

    2.02.17: Tweet wprowadzający sztywny kurs wymiany chińskiego juana.

    3.02.17: Tweet wprowadzający wizy dla mieszkańców krajów UE oraz Kanady.

    4.02.17: Tweet zakazujący finansowania ośrodków pomocy ofiarom przemocy domowej z funduszy federalnych.

    5.02.17: Tweet znoszący sankcje nałożonych na Rosję.

    ….. : Tweet: ………….

  40. A comment recently published on this blog:

    ” snakeinweb
    29 stycznia o godz. 1:22

    Myślę, że Trump nie dożyje końca swojej kadencji. Tam w Ameryce są jeszcze patrioci. I to uzbrojeni po zęby.”

    Since the blogger publishes in English, I believe a translation is in order:

    „snakeinweb
    Jan. 29 1:22 pm

    I do not think Trump will survive his first term. True patriots do still exist in the US, and they are armed to the teeth.”

    Quite befitting for the blog of „a Polish philosopher and bioethicist, humanities professor, writer, publicist, academic and politician”.

  41. @ alamakotalive
    Ja nie jestem filozofem, bio-etykiem, profesorem humanistyki, pisarzem, publicystą, akademikiem i politykiem. Więc co wycierasz gębę innymi.

    Masz potrzebę przedyskutowania mojej opinii? USA jest supermocarstwem a Trump jest jego kompromitacją i bezpośrednim objawem jego upadku. A w USA są patrioci i to uzbrojeni po zęby. Więc myślę, że zanim otworzy skrzynkę atomową pisząc tweeta „To głupota mieć broń atomową i jej nie używać”, to ktoś go odstrzeli.

  42. @ almakatolive
    Obarczasz prof.Hartmana za to, co napisal @snakeinweb? To calkiem nowe podejscie do dyskusji. Czy teraz kazdego gospodarza blogu bedziesz winic za to, co pisza jego czytelnicy?
    A ze zlosliwoscia w sprawie angielskiego to sie nieco spozniles. Okazja do popisywania sie angielskim byla wczesniej.

  43. Mr. Z

    Kiedy w latach ubieglego wieku….

    Dopiero koniec stycznia, a juz ukazal sie wpis, ktory moze zajac poczesne miejsce w konkursie na najzabawniejszy tekst roku. Kogoz tam nie ma; jest mlody, naiwny komunista Antonio Gamsci w towarzystwie licznych przedstawicieli Franfurckiego Instytutu Badan Spolecznych bedacego gniazdem lewackich zmij, pojawia sie Jurgen Habermas i Jacque Derida przebrani w szaty egzotycznych intelektualnie szamanow, przez scene przemykaja E. Fromm i S. Freud ze swoimi skompromitowanymi teoriami, cytowany jest Theodor Adorno jako odrazajacy osobnik, podgryzajacy filary strzelistych kolumn Cywilizacji Lacinskiej. Stad juz tylko krok do oslizlej pary Billa i Hilary Clinton, komucha Obamy i ideologicznych degeneratow Jose Manuela Boroso i Joshki Fishera. Cale to towarzystwo przyczynilo sie do moralnego i intelektualnego upadku Ameryki i zachodniej, przepraszam, Lacinskiej Cywilizacji. W tej spiskowej teorii uknutej przez „lewacka smietanke” zabraklo jedynie destruktywnej roli McDonalds’a, Kentucky Fried Chicken i innych barow szybkiej obslugi, ktore to placowki zywieniowe, przy wspoludziale producentow wysokoslodzonych napojow orzezwiajacych, wywolaly epidemie otylosci i cukrzycy w USA, powaznie oslabiajac zdolnosci obronne imperium. Dalsza konsekwencja dzialalnosci tych spolecznie nieodpowiedzialnych placowek bylo powazne nadszarpniecie zasad moralnosci chrzescjanskiej jako, ze piatym grzechem na liscie siedmiu grzechow glownych Cywilizacji Lacinskiej jest „nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu”.
    A propos Cywilizacji Lacinskiej, za ktora autor wpisu tak obstaje,zalecam ostroznosc. Ci, ktorych uwiodla retoryka autora co do powrotu do niej ostrzegam, ze holduje ona zasadzie, i.a., moralnosci bedacej w zgodzie z nauka Kosciola katolickiego oraz wyznaje zwierzchnictwo wladzy duchowej nad swiecka. Rozumiem, ze Polska jest bliska idealom tejze cywilizacji bedac od roku krajem na wpol wyznaniowym, z ktorego Ameryka moze tylko brac przyklad. Dla mnie osobiscie, juz sam termin moralnosc katolicka jest oksymoronem i ma wydzwiek taki jak np „naturalna kawa Inka.” Co do jednego jestem pewien, a mianowicie, ze owa moralnosc zyskalaby znacznie na atrakcyjnosci gdyby KK wyrazil skruche i przeprosil swiat za liczne, mowiac delikatnie, etyczne niedociagniecia, a mniej delikatnie, zbrodnie. Nie bede ich wymienial, bo moj wpis powiekszylby sie o kilka stronic, majac nadzieje, ze sa one ogolnie znane.
    Ale wracajac do wywodow Pana Z. Musze powiedziec, ze omal zyciem nie przyplacilem fragmentu wpisu dotyczacego roli Donalda Trumpa (dalej znanego jako DT, nie mylic z Delirium Tremens) ze wzgledu na paroksyzm smiechu jaki fragment ow wywolal. Otoz ten niebywały, groteskowy bufon, patologiczny narcyz, manipulator, kłamca, oszczerca, potwarca, oszust, mizogin, ksenofob, szowinista, brutal i ignorant. Żałosny chciwiec, bez krzty odpowiedzialności za swe słowa i czyny, wyzbyty wszelkiego samokrytycyzmu, wszelkich hamulców i wszelkiego wstydu, jak go trafnie okreslil gospodarz niniejszego blogu, ma teraz zbawic Ameryke. Dosiadlwszy rumaka o dumnej nazwie Incitatus II z wymalowanym na zadzie farba odblaskowa hasle „Ameryca First” ten dzielny rycerz, i trybun kreujacy sie na obronce interesow uciemiezonych postrzegany jest jako postac, ktora ma przywrocic Ameryce dawna swietnosc. Mozna na to wszystko powiedziec tylko Good luck and Good Night.
    Co ja o tym wszystkim mysle? Swiat zagubiony jest aksjologicznie, zadluzony po uszy, przeludniony i skazony odpadkami obecnej cywilizacji. Jedno jest pewne, pojawi sie na nim jeszcze wielu falszywych mesjaszow zanim cos, miejmy nadzieje sensowenego, sie wyloni. One thing is certain. We are all in for a rough ride.
    P.S Chce wyrazic uznanie dla autora wpisu Pana Z. Jest on zredagowany bardzo ladna polszczyzna, czego mu bardzo zazdroszcze. Prawie czterdziestoletni pobytu poza granicami kraju robi swoje i nawet nie probuje mu w tej kwestii dorownac.

  44. Alamakotalive

    You’re right. That was an arsehole of a comment. Should never have been made. I suspect snakeinweb is suffering from a mild case of cognitive dissonance. Whether that justifies his behaviour? Well, I leave it up to you to decide.

    Cheers

  45. Mr. Z
    29 stycznia o godz. 21:50
    Pisze o naszej cywilizacji, cokolwiek to znaczy, a mysli o swoich wypocinach.

  46. Pan felietonista, w cywilu profesor, świat swoim rozumem ogarnia ogromny. Pobieżna tylko lista krajów wymienionych w felietonie obejmuje: USA, Rosję aka sowiety, Czechy, Kanadę, Krym, Chiny oraz aborcje z antykoncepcja. A może by tak P. fel. zaproponował prez. Trumpowi zakaz wędrowania w zimie po podkrakowskich polach kobietom udającym się do najbliższgoe powiatowego miasta po 300 PLN zasiłku na dzieciaka (autobusy zlikwidowały już zakazy poprzednich prez., zresztą i tak nie stać by było na bilet) , może pan Trump zakazałby w Małopolsce odradzania się gruźlicy po dziesięcioleciach jej nieobecności po wytępieniu przez zbrodnicza komunę, może by tak…

    Przypuszczam, że zakaz publikowania mojego komentarza P. fel. prof. wyda sobie sam.

  47. Aborygen
    31 stycznia o godz. 1:59
    Ten DT /Delirium Tremens/ przynajmniej nie straszył ludzi sloganami „Nukes are on the table” lub „We came, we saw, he died”, jak jego zbrodnicza konkurentka zwana Killlary . Trump przynajmniej tworzy nadzieje.

  48. Mr. Z
    1. Marksizm klasyczny sprawdził się w 100 procentach. Na przykład jedynie Marks potrafił wyjaśnić przyczyny bezrobocia, okresowych kryzysów oraz zadłużania się państw w prywatnych bankach. Karol Marx (dokładnie w roku 1850) w swym, jakże wciąż aktualnym dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf) wyjaśnił, że rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że te rządy są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników.
    2. Klasa robotnicza nie wywoła zaś zwycięskiej rewolucji przedwcześnie, stad też Gramsci był marnym marksistą i jeszcze gorszym analitykiem istniejącego stanu rzeczy, jako że nie rozumiał on, że udana rewolucja może wybuchnąć tylko w odpowiednich dla niej warunkach, a nie kiedy jacyś samozwańczy zresztą na ogół przywódcy robotników uznają, że powinna ona wybuchnąć. Stad też średniowieczne powstania chłopskie się nie udały, a feudalizm zwyciężyła dopiero Rewolucja Francuska, która wybuchła w państwie będącym wciąż jeszcze rządzonym przez feudałów, ale już z kapitalistyczną gospodarką, Stąd też rewolucja socjalistyczna może się udać tylko w państwie z gospodarką socjalistyczną (abo z istotnymi jej elementami).
    3. Ponadto nie rozumiesz, że dobrobyt robotników w USA nie wziął się z tego, że tamtejsi kapitaliści oddali im cześć swoich zysków, ale z tego, że USA powstały na bazie grabieży indiańskiego mienia, stąd też amerykańscy kapitaliści osiągali w XIX wieku i przez sporą cześć XX nadzwyczajnie wysokie zyski, a więc mogli sobie pozwolić na płacenie wyższych płac, szczególnie, że w USA długo brakowało rąk do pracy. Ale to było dawno temu i już się nie wróci…
    4. Chrześcijaństwo samo zaś się zniszczyło, jako że jest ono religią wywodząca się z guseł, zabobonów i przesądów prymitywnych azjatyckich koczowników sprzed tysięcy lat i zupełnie nie pasuje ono do obecnych warunków.
    5. Ponadto, to jeżeli twierdzisz, że to ludzie wytwarzają swą pracą dobrobyt, to jesteś marksistą, zwolennikiem marksowskiej teorii wartości opartej na pracy.
    6. Sztuka w swej większości schlebiała zawsze prymitywnym gustom – zobacz w muzeach jak prymitywne, w jakim złym guście były rzeźby i malunki z wiejskich i małomiasteczkowych kościołów jeszcze w XVI i nawet XVII wieku. Ty patrzysz na dawną kulturę przez pryzmat najwybitniejszych dzieł sztuki dawnych mistrzów, ale pamiętaj, że do naszych czasów dotrwały w zasadzie tylko dzieła najlepsze, takie jak np. ołtarz Wita Stwosza, a nie tandetne przecież wyroby dawnych malarzy czy rzeźbiarzy, które przecież były w swej ogromnej większości wręcz koszmarne.
    7. Od czasów Einsteina i Plancka wiemy, że nie istnieje coś takiego, jak prawda obiektywna – wszystko zależy bowiem od miejsca obserwacji i tego, co chcemy zaobserwować, Stąd też wydarzenia z jednego punktu widzenia wydają się być równoczesne, a z innego nie, elektron raz obserwujemy jako falę, a innym razem jako cząstkę (przypominam, że kazdy elektron jest taki sam), a kot Schrödingera jest jednocześnie żywy i martwy.
    8. Dziedziny nauk społecznych takie, jak np. socjologia, politologia czy pedagogika zawsze były oparte na arbitralnie przyjętych założeniach, a więc te nauki nie mogły one osiągnąć precyzji fizyki, która przecież także nie jest dziś jedna – przecież fizycy dzieła się dziś z grubsza na zwolenników i przeciwników hipotezy strun.
    9. Teksty o gołych zadkach, chlaniu alkoholu i ładowaniu koksu przez nos prosto do czachy znane są od dawna, ale tylko znawcom, ze względów cenzuralnych, ale słyszałeś chyba o markizu de Sade?
    10. Instytucja państwa opiekuńczego jest zaś tylko próbą ratowania kapitalizmu, który od lat nie radzi sobie z brakiem miejsc pracy i niskimi płacami.
    11. Natura ludzka nie jest zaś jedna i się ona wciąż zmienia. Tyle, że niezależnie od wysiłków tych, którzy by ją chcieli zmienić. Zresztą to Ameryka słynie z eksperymentów socjotechnicznych, że przypomnę tu choćby prohibicję.
    12. Trump jest zaś realistą, a majątek swój zawdzięcza swoim przodkom. Trump, obyty ze światem, jako że ma on interesy chyba wszędzie, może tylko poza KRLD, widzi świat znacznie bardziej realnie niż amerykańskie elity władzy, czyli jako dżunglę, jako wojujące ze sobą plemiona, które raz mają te same interesy co USA, a innym razem niekoniecznie. Natomiast Trudeau, moim zdaniem, nie ma pojęcia o niczym i zupełnie stracił orientację w tym co się dziś na świecie dzieje, ale mimo to niepotrzebnie miesza się do gry, do której nie ma on ani kwalifikacji ani nawet środków do jej podjęcia (w postaci np. floty dalekomorskiej, bombowców dalekiego zasięgu, a przede wszystkim broni jądrowej i środków do jej przeniesienia). Myślę więc, że jest to niebezpieczna małpa, która nawet bez brzytwy może wyrządzić sporo szkód, nie tylko Kanadzie i Kanadyjczykom
    13. Co do cywilizacji łacińskiej, to ona obejmuje także cały basen Morza Śródziemnego, a my, Polacy, należymy do cywilizacji nordyckiej, która ma zupełnie inne wartości niż łacińska. Natomiast o upadku cywilizacji zachodniej pisał o tym już przed wojną wybitny polsko-amerykański filozof i socjolog Florian Znaniecki w swym dziele z roku 1921 pod tytułem „Upadek cywilizacji zachodniej” i miał, niestety (albo stety) rację. Upadek zachodniej cywilizacji ma bowiem swoje źródła w wyczerpywania się potencjału rozwojowego kapitalizmu, który wkroczył już dekady temu w swą terminalną fazę w momencie, kiedy zachodnie mocarstwa podzieliły między sobą kolonie, a więc nie można już by zdobyć nowych rynków zbytu i nowych źródeł surowców, jak tylko przez odebranie ich innym mocarstwom kolonialnym, czyli inaczej, kiedy kapitalizm stał się grą o sumie zerowej, a to nastąpiło przecież już na początku ubiegłego wieku, i wywołało I Wojnę Światową. Oczywiście, kapitalizm, tak jak przedtem feudalizm i niewolnictwo, upadać będzie przez setki lat, ale ten proces upadku kapitalizmu jest nie do zatrzymania, a oznacza on także upadek opartej na niej cywilizacji bazującej na wyzysku ekonomicznym, czyli tzw. cywilizacji zachodniej („chrześcijańskiej” albo „łacińskiej”). Patrz też: legitymizm.org/upadek-cywilizacji-zachodniej-znaniecki.
    14. Dalej: Matematyka NIE jest nauką, jako że jej twierdzeń NIE da się dowieść (dokładnej zweryfikować) metodą naukową czyli empiryczną. Matematyka jest tylko językiem nauki, a ściślej językiem nauk ścisłych, stąd też każdy prawdziwy naukowiec musi ją opanować tak, aby bez trudu się nią posługiwać. Matematycy są przecież jak językoznawcy, z tą różnicą, że językoznawcy na ogół zajmują się analizą (na ogół porównawczą) istniejących języków (poza wyjątkami takimi jak n.p. dr Zamenhof, który wynalazł nowy język zwany esperanto), zaś matematycy zajmują się (w wielkim uproszczeniu) syntezą, czyli rozbudową i naprawą matematyki, wymyślaniem nowych jej gałęzi i dowodzeniem wymyślonych przez siebie twierdzeń.
    Niych więnc tobie Pon Bóczek poszczyńści, coby Cie spotykały ino dobre rzeczy.

  49. zmijun
    29 stycznia o godz. 9:52 🙂

  50. Aborygen 31 stycznia o godz. 1:59
    OK, le po co ten atak na Donalda T. (NIE Tuska)?

  51. Leonid

    Po co ten atak na Donalda….

    Trzymam sie tematu ale chetnie wyslucham twoich argumentow dlaczego powinienem skupic sie na Tusku, na ktorego temat wiem bardzo niewiele. Przepraszam, lze jak z nut -to zdrajca narodu polskiego, ktory zbiegl do Brukseli i mial dziadka co sluzyl w Wermahcie.

  52. Aborygen
    Oczywiste, że Tusk reprezentował w Polsce interesy zachodniego kapitału, głównie zresztą niemieckiego.

  53. Mr Z.
    Zgadzasz się ze mną?

  54. A ja głupi liczyłem, że ten rudzielec zniesie Nam wizy i pojadę zwiedzić w realu New York?! New York! Pojadę palcem po tyłku…

  55. – Wprowadzenie wiz dla mieszkańców krajów UE oraz Kanady.
    – Zakaz finansowania badań nad efektem cieplarnianym z funduszy federalnych.
    – USA wycofują się z paryskiej umowy klimatycznej.
    – Specjalne cła na chińskie produkty przemysłowe.
    – Ograniczenie liczby wydawanych wiz mieszkańcom wybranych krajów, w tym Polski.
    – Pierwsza żona Trumpa ambasadorem USA w Pradze.
    – Zakaz zatrudniania członków i sympatyków Partii Demokratycznej w administracji szczebla federalnego oraz agencjach rządu USA.
    – Zredukowanie składki USA w ONZ o połowę.
    – Wycofanie 50 proc. kontyngentu wojsk USA z Europy.
    – Zakaz noszenia turbanów w urzędach.
    – USA odstępują od TPP i CETA.

    Popieram powyższe propozycje prof.Hartmana do realizacji przez administrację prezydenta USA D.Trumpa.

css.php