Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

8.07.2012
niedziela

Żydóweczki są w kropeczki

8 lipca 2012, niedziela,

Jaki jest Żyd to wie każdy: jest przewrotny, podstępny, złośliwy i w ogóle wstrętny. Zdradziecka natura posługująca się piekielną, krętacką inteligencją celem oszukania i zdominowania wszystkich normalnych ludzi, czyli znienawidzonych przez Żyda „gojów”. Żyd ma pieniądze, których pozbawił uczciwych chrześcijan, dąży do władzy nad światem, a gdy tylko ma okazję, sadystycznie pastwi się nad palestyńskimi dziećmi.

Z Żydem sprawa jest prosta. Ale co z Żydówkami? Zwłaszcza takimi ładnymi? Członkowie różnych „Lig Antysemickich”, podobnie jak ich współcześni pobratymcy, wypierający się antysemityzmu z uporem proporcjonalnym do ich pogardy i nienawiści do wszystkiego, co żydowskie lub izraelskie, zawsze mieli z tym kłopot. Wszak te Żydóweczki wprawdzie rodzą tych podłych Żydków, ale same są niczego sobie, no i przecież mowy nie ma, żeby chciały rządzić światem albo coś w tym stylu. Toż to tylko baby! W sumie są nawet w porządku, zwłaszcza jak mają co trzeba tu i tam. Żyd to Żyd – mimo wszystko coś w rodzaju mężczyzny. A Żydóweczka to jednak coś innego, coś w rodzaju kobiety – nie da się ukryć. W ogólnie lekceważącym stosunku do kobiet, różnica między Żydówkami i gojkami traci na znaczeniu. Kobieta to kobieta i tyle. Tak samo jak Żyd to Żyd.

Ci co mi od dziecka tłumaczyli, że to taka szkoda, że ten Hitler nie zdążył wygazować wszystkich Żydów, dodawali zwykle coś o Żydówkach – że mają w poprzek albo że jedna w drugą chora na serce. Nie było jednakże wcale dla mnie takie jasne, czy one też powinny do gazu, czy nie. Miałem zawsze podejrzenia, że one raczej nie, bo mogłyby się na coś przydać. Nie od rzeczy chłopcy z MW czy ONR wołali na swych marszach w stronę kulących się w bramach Żydów: Żydzi są do bani, Żydóweczki chodźcie z nami! Zawsze patrzyłem na tych „od Hitlera, co szkoda…” spode łba, zastanawiając się, czy taki po zgwałceniu Żydówki zabiłby, czy zostawił – wszak w tych kręgach „kobiety nie bije się nawet kwiatkiem”.

Niektórzy nie gustują w hardych kobietach o chropawych głosach, ostrych nosach i gęstych brwiach. Inni wręcz przeciwnie. Tak czy inaczej, taka Żydówka to jednak wyzwanie – coś innego, czego chciałoby się spróbować. Bycie Żydówką pośród gojskich samców to zupełnie inne doświadczenie niż bycie Żydem pośród antysemickiej ciżby. Przynajmniej póki młodość i uroda – bo potem jest się oczywiście żydowską starą k… wartą tyle, co każdy stary parch. No, inna sprawa, jak Żydówka trafi na gojkę-antysemitkę. Wtedy jest Żydówą – gorszą od tej suki, na którą tak się gapi mąż.

Kategoria specjalna – stare żydówki, do niczego już się nie nadające. W ostatnich dniach zrobiło się o nich głośno z powodu message, która obiegła cały świat, ciągnąc za sobą smugę zdumienia i niesmaku. Oto w Izraelu wybierają miss Ocalonych z Holokaustu. Niezła zagwozdka, prawda? Niby to hucpa i straszliwa obraza, ale przecież te poniżane kobiety same w najlepsze się w to bawią. Niby poniewieranie pamięci o Holokauście, ale przecież nikt nie ma większego prawa mówić, co wypada, a czego nie wypada z Holokaustem robić, niż właśnie ocaleni. Zakręcone na maksa. Trzeba mieć na uwadze, że to jest mniej więcej (nie do końca) tak, że dla Żydów „ocalony z Holokaustu” to przede wszystkim kategoria wiekowa: każdy Żyd urodzony przed 1945 rokiem w Europie jest ocalonym, a ci, co w czasie wojny byli dziećmi, nazywają się „dziećmi holokaustu”. „Miss ocalonych” to coś na kształt „Miss dam przedwojennych”, gdyby ktoś miał robić taką imprezę u nas. A jednak te kobiety robią coś więcej, niż pokazywanie swej urody i żywotności. Ponadto bowiem opowiadają swoje historie z czasów Zagłady. Wygląda to na ciężką profanację, a co najmniej żenujący i niesmaczny spektakl. A jednak dzisiaj, po blisko 70 latach, te historie zwykle nie mają już statusu „odtwarzania traumy” i coraz bardziej przypominają inne, nieobarczone tabu i całkiem „legalne” publiczne opowiadania o czasach wojny. Może się to wielu z nas nie podobać, ale próba takiej „normalizacji Holokaustu” ma za sobą pewien autoterapeutyczny oraz pedagogiczny zamysł. Jest w tym trochę zbuntowania wobec koturnowego spektaklu pamięci i trochę przypodobywania się młodzieży. Fakt, że wielu młodych chce mieć raczej „fajne babcie”, niż „babcie żyjące cierpieniem”. Może i trochę sensu to ma.

Impreza raczej nie podobała się w Izraelu, ale najciekawsze jest to, do jakich prowadzi zawirowań w sercach i umysłach gojów, w swej masie toczących niekończącą się walkę z własnym wewnętrznym antysemityzmem, który trzeba ciągle zaprzeczać, wypierać i w coś przepracowywać. Mniejsza o kulturowe nieporozumienie, bo to z Żydami tak zawsze. Oto goje stanęli twarzą w twarz ze starymi Żydówkami. Niezwykła i elitarna – bo wyparta i skonsumowana głównie literacko – kategoria starej Żydówki nagle znalazła się w centrum uwagi. To jakiś ich osobliwy i bezprecedensowy coming out, któremu towarzyszy osobliwe odmłodzenie (wszak „stara miss” to nieledwie oksymoron, a w każdym razie paradoks) oraz jeszcze osobliwsze zdwojenie albo „przechwycenie”. Nagle bowiem nienawidzący Żydów świat bierze w obronę stare Żydówki przez pamięć Holokaustu – jednocześnie je krytykując, że poważyły się na autoprofanację. Jako że to właśnie same te stare Żydówki dopuszczają się bluźnierstwa, bawiąc się w swój starczy konkurs piękności, obrona jest jednocześnie atakiem. Stara Żydówka staje się bohaterką Holokaustu a jednocześnie bluźnierczynią profanującą Holokaust. Wychodzi na to, że jest istotą przewrotną i dwulicową. No i o to by chodziło! Jakaż to jednak była potrzebna impreza ta Miss Ocalonych z Holokaustu!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 198

Dodaj komentarz »
  1. Panie Profesorze
    Wysmiewa Pan pewne stereotypy antysemickie no i musze sie z tym zgodzic. Stereotypy maja to do siebie, ze zyja dlugo i zdrowo. Czytam od pewnego czasu rozne powiesci w roznych jezykach. Ostatnio, powiesc „Sashenka” brytyjskiego autora Simona (Sebaga) Montefiore i zauwazam u niego podobny trend, tylko a rebours. Tu Zydzi przedstawiani sa jako ofiary, en bloc, wrecz anielscy pod kazdym wzgledem. Nawet tytulowa bohaterka, czesc establishmentu bolszewickiego, zona NKWDzisty. Podobnie Zinowiew, Kamieniew i kilku innych bolszewikow, ktorych jedyna cnota bylo to, ze pochodzili ze srodowiska inteligencji zydowskiej.
    S. Sebag Montefiore napisal kilka dobrych popularnych monografii stalinizmu, w miare obiektywnych, ale i on cierpi na cos, co nazwalbym odchyleniem nacjonalistycznym i wpadaniem w stereotypy.
    Cos podobnego obserwowalem dzisiaj u flegmatycznych (podobno) Brytyjczykow, ktorzy kibicowali A. Murray’owi podczas finalu Wimbledonu. Moze to uniwersalne?

  2. Tradycyjnie znakomity tekst.
    Ponownie wkłada Pan, Profesorze kij w mrowie polskich antysemitów i zmusza ich do chwili samokrytyki, a co im z tego myślenia wyniknie – pewnie wkrótce się także tutaj, w niektórych komentarzach okaże.

  3. Nic dodac nic ujac. Znakomite

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Wer Jude ist, bestimme ich!” Czyje to słowa?
    Ryszard I przybył do Londynu na koronację i został namaszczony w pierwszą niedzielę 1189 roku, którą zaznaczono w kalendarzu jako dzień pechowy. Potwierdziło się to w stosunku do londyńskich Żydów, którzy tego dnia zostali unicestwieni. Słowa te odnoszą się do masowego mordu – nazwanego przez Richarda of Devizes holocaustum . Historia się więc powtarza tym razem nie jako farsa.

  6. Przesliczna i super inteligentna leningradzka Inka wzięła za męża badylastego chłopa spod Krasnegostawu.Miłośc nie wybiera.Tańczyłem na tym weselu i słuchałem fenomenalnych dowcipów dziadka Inki,Niegdyś jubilera rodziny carskiej.Daj nam Boże takie Żydówki.

  7. dziekuje!
    nareszcie cos o koncercie madonny…

  8. Z jednej strony mamy Żyda pałającego żądzą panowania nad światem finansów, a z drugiej Żyda komunistę z żądzą obalenia reguł panowania obranych przez tego pierwszego. Jak z tego wybrnąć?
    A może jest tak, że do worka pieniędzy (młoda Żydówka) każdy się uśmiechnie i choć rękę pożądliwą wyciągnie, a do nędzy „świetlanej przyszłości” już serca nie ma, worek, co najwyżej z kartoflami (stara Żydówa).
    A panie z konkursu miss przetrwania wtedy stały tam raczej w środku, a teraz drażnią wszystkich, co to niby najlepiej pamiętają. Ich sprawa, ja się nie wtrącam, zresztą znałem tylko jedną Żydówkę i piękna była. Ot i tyle.

  9. Ile jeszcze bedziemy rozwodzić sie nad tematyka ‚Żyd’ w Polsce? To już sie robi męczące choć w pana artykule to oczywisty ukłon w stronę Wojewodzki/Figurskiego postackich wynurzen o Ukrainkach. No ale dobra skoro ma być o Żydach to niech mi ktoś wytłumaczy słowa jednego takiego wysoko postawionego klopsa z Izraela. Facio ten stwierdził, z najwyższa powagą, ze goje są od tego by służyć Żydom a ci ostatni maja na celu globalna dominację…słowa najprawdziwsze i hucznie komentowane w necie. Poza tym Żyd nie Żyd, ale tacy Bransonowie, Chińczycy, Kulczykowie, Beckhamowie czy Gatesowie przecież tez inwestują gdzie popadnie oczywiście mając na uwadze potegowanie swoich wpływów. Ludzie z kasa to wszy na tej biednej ziemi, wszy które albo same odpadną albo trzeba by je czymś spryskać .

  10. Kretynska dziecinada. Zidiocenie nikogo nie oszczedza.

  11. Zaprasza Pan do dyskusji o wyborach miss?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12057214,Wybory_Miss_Ocalonych___Holokaustowy_kicz_i_brak_szacunku_.html
    Czy do dyskusji o antysemityźmie?
    „Konwencja” typu groch z kapustą jest niebezpieczna. Może świadczyć o brakach warsztatowych lub świadomej manipulacji. To „konwencja” rodem z Radia Maryja. Wymieszanie modlitwy z nienawiścią.
    O czym chce Pan rozmawiać ze swoimi Gośćmi? Może o niczym? Może chodzi o czystą prowokację dla samej prowokacji? Wolno Panu. Tylko po co?
    A temat wyborów miss ciekawy. Kontrowersyjny. Warto byłoby o tym porozmawiać. Tylko dlaczego w takim kontekście?

  12. Poczucie humoru, ironii i głębia myślenia autora tak bardzo odbiegają od mojego sposobu pojmowania, że bardziej przypomina mi to kontynuację gminnych, powiatowych i wojewódzkich figli cudzym kosztem i pastisz niż ironię i jakąkolwiek refleksję. To świetna szkoła nauki języka przyszłych antysemitów.
    Ochów i achów nad artykułem nie podzielam.

  13. To teraz juz tak ma byc ala wojewodzki …”oryginalnie”?

    Czy ma Pan Panie profesorze problem z Zydami?
    Ciegle Pan to walkuje.

  14. Dziwi mnie to zapamiętanie się Żydów w roli ofiary.
    Jedno posłyszane zdanie rodzi u nich odwołania do gwałtów i zagłady.
    Wydaje mi się, że usilne poszukiwanie dyskryminacji służy do budowy własnej tożsamości i odrębności.
    Do budowy tożsamości polskiej także do niedawna służyło poczucie skrawionej i zdeptanej przez sąsiadów krainy.

    Podejrzewam, że 99,9% Polaków nie wiedziałoby nawet jak dyskryminować Żyda.
    Podobnie jak różne wypowiedzi Niemców o „polskiej ekonomii” lub „polskim porządku” są historyczną kalką zupełnie nieistotną w relacjach bezpośrednich.

  15. Panie się bawią? Wolno im. Odczarowują zaczarowane przez złe lusterko. Ale mnie się to nie bardzo podoba; podobnie, jak nie byłabym skłonna pochwalić wyborów „miss łączniczek Powstania Warszawskiego” albo wyboru „mistera synów pułku” – nawet, gdyby się taki pomysł kombatantom spodobał. Wolno im. I mnie wolno widzieć w tym nie tyle profanację, co infantylizację pamięci.

  16. jasny gwint, Goebbels chyba

  17. W Polsce nie ma, nie było i nie będzie ani jednego Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, dlatego p. Hartman nieustannie musi pisać o polskich antysemitach. A może by tak nazwiska tych, co p. Hartmanowi „od dziecka tłumaczyli, że to taka szkoda, że ten Hitler nie zdążył wygazować wszystkich Żydów, dodawali zwykle coś o Żydówkach – że mają w poprzek albo że jedna w drugą chora na serce”. Chciałbym wiedzieć, bo też żyję w Polsce i jakoś od dziecka nikt niczego takiego mi nie tłumaczył. Dopiero p. Hartman…

  18. Nie widze tego jako infanylizacji pamiei, Jaruto. Po pierwsze tym kobietom wolno robic ze swa pamiecia co chca – ona do nich nalezy i nie nam jest dyktowac jak ja maja traktowac.
    Po drugie status „ocalonego” nie powinien nikomu byc przeszkoda w cieszeniu sie zyciem, ile go tam pozostalo. Bylem swiadkiem przed laty konkursu na krolowa pieknosci po mastektomii. Uczestniczyly kobiety stare i mlode, konwencjonalnie piekne i piekne wewnetrznym swiatlem, ktore roztaczaly wokolo. Bardzo mi sie to podobalo. Kobiety nie przestaja byc kobietami nawet kiedy sa stare, ulomne i po ciezkich przejsciach. Wiec i te ocalone/ocalale powinny miec prawo do celebrowania swych przezytych lat .
    A mnie takie rozmowy jak ta dzisiaj zawsze przywodza na mysl jedna z najpiekniejszych i najbardzej poruszajacyc swym humanizmem rzezb jakie w zyciu widzialem: ciezarnej bezrekiej Alison na placu Trafalgar:
    http://www.post-gazette.com/stories/sectionfront/life/in-trafalgar-square-sculpture-pays-tribute-to-woman-born-with-no-arms-453902/

    Stawalem sobie przed ta rzezba i gapilem sie i gapilem i nagapic sie nie moglem. I odchodzilem od niej czujac bogatszym Kotem 😈

  19. Pan Redaktor pisze:
    „……………………………………………………………………………………..”
    A ja tam, szanowny panie Redaktorze, choc jestem heteroseksualny,
    to wole np. Zyda Wildsteina czy Zyda Dorna od Zydoweczek z panskiego
    bloga. Szczegolnie od pewnego zmierzlego babska, ktoremu na starosc
    przywidzialo sie, ze jest kotem.
    Coz, paranoja, jak widac, nie zna podzialow etnicznych.

  20. Levar – jak zawsze gleboki elegancki 😈
    Atalio, jestes gdzes w poblizu? 😈

  21. No tak, już dawno nikt nie przypominał Polakom ze są antysemitami.
    Jeszcze zapomną…

  22. Trudno zaakceptowac ze profesor Uniwersytetu Jagiellonskiego jest w stanie wyrzucic z siebie tak debilne mysli. To dewaluuje dyplomy wszystkich absolwentow ! Co za wstyd dla polskiej inteligencji bez inteligencji. Jestem zwolennikiem przywrocenia publicznej kary chlosty. Polska juz jest w sredniowieczu, publicznej kary chlosty ciagle brakuje.

  23. Szanowny Panie,

    Piszesz pan czesto i gesto, kwieciscie i soczyscie. Panska sprawa, nieprawdaz?
    Oczywiscie, ma pan do tego prawo nie do odebrania. Wiem, ze nie podoba sie Mlodziezy Wszopolskiej, jak ja zwal Jerzy Urban, to co pan zamieszcza na swoim „Loose blues”.
    Byc moze to jest syndrom „postKULowski”, jak panskiego konfratera Palikota….Na tejze uczelni byli rozni nauczyciele, mniej lub bardziej szacowni, mniej lub bardziej madrzy….a nawet zidiociali i zeendecczeni – dwaj panowie B. (to ekstrema Kul-owska). Byla ” szkola”
    filozoficzna o.prof Krapca 🙁 … no i byl wspanialy teatr Leszka Madzika, KUL dal tez schronienie mlodziezy pomarcowej 68, jak w przypadku Seweryna Blumsztajna ( jego ksiazka „Je rentre au pays” (Calmann-Levy 1985), Bogdana Borusewicza.
    Zaglada Zydow w Polsce, pan pisze Holokaust, bo slowo te niefortunne i znieczulajace a nawet sztuczne w jezyku polskim. W swiadomosci Zydow, ktorzy rozproszyli sie z Polski po swiecie pozostalo glebokie poczucie krzywdy za przeszlosc i te przedwojenna, okupacyjna jak powojenna. Polacy czesto sie skarza, ze Zydzi psuja Polsce reputacje w swiecie. Ale czy zadaja sobie pytanie, czy taka przeszlosc, zarowno ta zamierzchla jak i bliska byla szkola dla ambasadorow dobrej woli.

    PS Czy pan jest autorem ksiazki „Myslenie naukowe: od teorii nauk po metodologia (przkl. ze szwedzkiego)Jan Hartman,Studentlitteratur, a moze inny Jan Hartman (lektor na uniwersytecie w Lund)

  24. Nie widzę „wyborów miss” w kategoriach „infantylizowania pamięci”. Pomysł jest niezwykle odważny, na przekór „uświęconej” tradycji i nawykom. Dlatego może budzić opór a nawet sprzeciw.
    Tradycyjnie ofiara, a szczególnie ofiara tak bardzo dotknieta przez los była monumentalizowana. Począwszy od tradycji palenia wdów razem ze zmarłymi mężami, poprzez wkładanie czerni, sztywne normy zachowania, do mówienia o niej sciszonym i zbolałym głosem włącznie.
    Te kobiety pokazały, że trauma nie musi być najważniejszym/głównym/jedynym wyznacznikiem ich tożsamości. Że pamięć traumy nie musi niszczyć radości życia. I to jest piękne przesłanie.
    W kulturze silikonu i lalki barbie stara kobieta staje się przeźroczysta. Nie istnieje. Liczy się przede wszystkim ciało. Młode ciało. Ciało „uszlachetnione” skalpelem, dietami cud, drogimy kosmetykami, siłownią. Te kobiety kazały się zastanowić nad definicją piękna. Zakwestionowały rynkowo-medialny terror. I równocześnie wykorzystały do tego jego metody. Brawo!
    Reakcje na to wydarzenie, w tym reakcje w Izraelu, pokazują, że Prawdziwi Patrioci, Stróże Właściwej Pamięci są wszędzie.

  25. Czytam tekst Pana Profesora i odkrywam raz po raz jego glebie. Moze to rzeczywiscie rodzaj prowokacji, tylko nie bardzo widze jej sens. Moze wariacje na temat Polak-antysemita? Ale to wszystko juz bylo.
    Nb. odkrywam nadwrazliwosc niektorych kombatantow na niewinne stereotypy. Jakos jest mniej tej wrazliwosci w stosunku do negatywnych skojarzen w stosunku do Polakow. Mam nadzieje, ze Profesor nie wywolal dyskusji o etyce Kalego. To, w koncu, tez filozofia.

  26. Szanowny Panie Gospodarzu,
    pojechał Pan skojarzeniami jakby z innej epoki…
    Takie „numery” jak ten w wykonaniu starszych pań z Izraela- to dzisiaj obowiązkowe, standard- trendy. To , m.in. jest przejaw Pańskiego tytułowego „loose bluesa”, którym Pa zobowiązuje się do czucia każdego , takiego bluesa…
    Zamiast się ucieszyć, że owe panie stać na taki „wykręt” i podbarwić go na loosowo- „dobarwił” Pan całość jakimiś menelskimi , antysemickimi skojarzeniami.
    W obecnej Polsce, zaczynają dominować pokolenia, dla których takie „hity” spoza marginesu społecznego- są poza wolą skupiania się na czymkolwiek takim.
    Dzisiejsi Polacy, coraz bardziej w swoich oczekiwaniach zwróceni są do siebie, i prawdziwe żródło ewentualnych sukcesów zaczynają upatrywać w sobie.
    Dość często, spotykam się z szacunkiem i podziwem dla mądrości narodu żydowskiego, nabytej w długiej i niezwykle bogatej historii dziejów tego narodu.
    Wśród młodych Polaków, opinie pochodzące od przedstawicieli narodu żydowskiego, natychmiast stają się aksjomatami wzbogacającymi ich arsenał życiowy.
    Pani Profesorze. Jeśli ktoś tak inteligentny i wykształcony jak Pan pisze takie „buraczane”/od MW i ONR/- to intuicja czytającego, zaczyna cynicznie „dziobać” w kierunku co jest grane…

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S.
    Uprzejmie wyjaśniam, że w kropeczki, to bardziej są , też gorące…Irlandeczki.Żydóweczki są jak aksamit.

  27. Ladnie powiedziane, Matyldo. Czasami sie zgadzamy. 😈

  28. Kocie Mordechaj, Matyldo tylko gwoli uściślenia. W najmniejszym stopniu nie odmawiam bohaterkom tej zabawy cieszenia się życiem i przezwyciężoną traumą. Piszę przecież – mają prawo; to było ICH życie. Mój komentarz dotyczył wyłącznie MOJEJ trudności w akceptacji tej zabawy i tego, że takie samo odczucie miałabym, gdyby podobne konkursy urządzały sobie osoby z zupełnie innych kręgów – np dzieci – żołnierzy. To nie dotyka stereotypów etnicznych czy wyznaniowych, tylko wrażliwości kulturowej.

  29. Nir zarzucam Co, Jaruto, bron boze, zadnych stereotypow i rozumiem „wrazliwosc kulturowa” – Twoja i zapewne tez niektorych innych ludzi. Ale zydpwska wrazlwosc kulturowa jest o tyle inna, ze nawet najkoszmarniesze przezycia MOGA byc przedmotem lzejszego traktowania, a nawet rubasznych zartow. Inaczej nie przetrwalibysmy w historii. . Zetknalem sie z tym wiele razy, takze we wlasnym domu. A w danym wypadku chodzilo jedynie o to, ze grono starych kobiet chcialo pokazac sobie i innym: zyjemy! Ladnie wygladamy! Jestesmy dumne ze swego zycia! Na zlosc Hitlerowi, ktory sam musi sie smarzyc w piekle!
    Cos w tym rodzaju. 😈

  30. Z zycia nie-Zyda.
    Przychodzi Jim do „skornego”, zona go wyslala bo taki bialy, blondyn i niebieskooki – moze miec raka.
    Wychodzi lekarz i wywoluje:
    Jimi, powiedzmy, Heinlein !
    Jim wstaje a lekarz na cala poczekalnie:
    Mr.Heinlein, Krauts (Szkopy) wymordowali wszystkich Zydow !
    Jim sie rozglada, … nagle dociera do niego, ze to on jest adresatem.
    Bedac dwa cale (5 cm) od twarzy lekarza mowi:
    I don’t care, I’m Eskimo !

    Siedzi Jim u siebie w biurze i z wizyta przyszedl Steve Greenberg (tylko przyklad).
    Steve, w oczach Jimi’ego przypominal mu kolege z dziecinstwa dlatego go Jim tolerowal. Steve byl malego wzrostu i typowym „big mouth a…hole”.
    Niespodziewanie pyta Steve:
    Jim, czy mowisz po niemiecku ?
    Jim naprawde zdziwiony odpowiada, ze tak.
    Steve nie tracac oddechu dodaje:
    Napewno kochasz Hiltlera !
    Poniewaz Jim od niemal poczatku swego zycia byl i jest obiektem podobnych uwag, odpowiedzial spokojnie:
    Jestem rowniez biegly w jez. khmer, tylko dlatego, ze uganialem sie za Saloth Sar. Zapewniam cie Steve, ze szukalem go (z kolegami) tylko po to by podpisac jego akt zgonu. Nie udalo sie.

    Tak mysle sobie juz od kilku dziesiecioleci, po co ja sie uczylem angielskiego, polskiego i oczywiscie niemieckiego skoro tylko ludzie mowiacy w jezyku khmer odroznili Jimi’go od Krauta i bardzo polubili GI Jimi mimo, ze mial duzy karabin.

    Panie Hartman, panowie Jung i Freud podobne przypadki jak Panski szczegolowo opisali i przeanalizowali. Prosze nie tracic nadziei.

  31. @Jaruta,
    przyjmuję do wiadomości Twój sposób widzenia. Niczego Ci nie zarzucałam. Przedstawiłam swój pogląd

  32. @Kot Mordechaj,
    gdyby wszyscy ze wszystkimi i we wszystkim się zgadzali, życie byłoby nudne do u… 😉

  33. Być może po wiekach odwrotu od cielesności, spowodowanej chrześcijaństwem, powracamy do antyku i afirmacji ciała?
    Grecy i Rzymianie nie wstydzili się swego ciała.
    Przysłowiowe „szlachetne blizny” były powodem do dumy, nie wstydu….

    Religia jest ciekawym czynnikiem różnicującym ludzi.
    Judaizm cechuje chyba umiejętność autoironii.
    Powaga protestantów, czy katolików jest „śmiertelna”
    Utraciliśmy wraz z 10% populacji naszego kraju dystans do samych siebie. I jest to niewyobrażalna strata dla naszej kultury.

    Zamiast żartobliwi, „świętojebliwi”….

  34. Na marginesie……
    Jak się mają polskie Zaduszki do anglosaskiego Halloween?
    Różnice kulturowe są znaczne…..
    Polono, czy Europocentryzm, determinuje odbiór faktów?

  35. W mediach radiowych trwa ,dosyc nachalna,kampania promocyjna wieprzowiny.
    Przy głębokim krajowym „świńskim dołku”. oznaczającym ,że świnina jest w zaniku.
    Kampania ma na celu transfer pieniędzy UE do „otoczenia PSL”.Wieprzowina jest tu całkowicie niewinna.

  36. Ten tekst na blogu jest interesujący i dowcipny. Mam swoje lata i na pytanie zadane kilkadziesiąt lat temu : Czy mam w poprzek ? Odpowiedziałam zdecydowanie , że tak. Od tamtej chwili minęło wiele lat i stwierdzam , ze odpowiedź moja była pożyteczna, a wręcz szczęśliwa . Nasz domowy Słowianin jest uroczo naiwny, wręcz dziecinny jak Wojewódzki. Szyld antysemityzmu Polaków został wymyślony w 1968 przez Mosad i dał pozytywne rezultaty dostarczając potrzebnych /po wojnie 1967 roku/ imigrantów do Izraela.
    Czas kończyć tę epokę , bo to obsejnie nudna propaganda, która się utrwali jako norma i zacznie obowiazywać.

  37. Danka
    9 lipca o godz. 18:16

    W wiele lat później czytałem o emocjonalnym stosunku polskich oficerów do tej wojny.
    Cieszyli się że „nasi Żydzi” dokopali ICH Arabom…..
    Sztab Generalny Izraela był zdominowany przez ex-polskich oficerów, podobno….

  38. Do diaska, gdzież ci antysemici się podziali? No, dobra, teraz ja:
    „…a gdy tylko ma okazję, sadystycznie pastwi się nad palestyńskimi dziećmi.”
    Oczywiście chodzi o Żyda, ale tu należy dodać, że nie każdy może się popastwić. Do tego jest potrzebne państwo Izrael i tak z milion świrniętych starozakonnych (takich Rydzyków jakby). Pastwienie odbywa się zgodnie ze sprawdzonymi wzorami (nie ma jak własne doświadczenia): budowa murów odgradzających od palestyńskich pluskiew, kenkarty do przekraczania najróżniejszych granic terytorium, należnych tylko Żydom, napaści na zawszone palestyńskiego wsie, burzenie palestyńskich domów, studni, szkół i co tam jeszcze mają, a od czasu do czasu jakieś fajne morderstwo, bo jak się bije to i zabić można. Noo, to tyle na razie o Żydziakach z Izraela.
    Niedyżurny antysemita Śleper

  39. Kot Mordechaj; „Ale zydowska wrazlwosc kulturowa jest o tyle inna, ze nawet najkoszmarniesze przezycia MOGA byc przedmotem lzejszego traktowania, a nawet rubasznych zartow. Inaczej nie przetrwalibysmy w historii.”
    No patrz, a ja po wielu latach obserwacji nazwalabym to odwrotnie: PRZEwrazliwosc kulturowa, ktora nie pozwala nie-Zydom powiedziec nic, usmiechnac sie, zazartowac – zeby nie byc posadzonym o antysemityzm. A moze to wam sie porobilo w ostatnim polwieczu?
    Dlatego w Ameryce powstal wspanialy serial „Sopranos” o Wlochach, a takze wiele innych filmow. A temat juz wielce oklepany.
    Mafia zydowska z poczatku ubieglego wieku w Ameryce byla nie tylko silna, ale wielce grozna. Scenariusz sam sie by pisal. Bezpieczniej jednak bylo sie wziac po raz kolejny za Wlochow, co to widac nie maja tej zydowskiej wrazliwosci, czy przewrazliwosci kulturowej i nie trabia na caly swiat o krzywdzie anty- italianizmu.
    Wyobrazasz sobie Inny Kulturowo ( inny, w tym przypadku brzmi jak lepszy – chyba nie trzeba wyjasniac dlaczego) Mordechaju, zeby ktos mial odwage zrobic podobny serial o Zydach. Toc juz przed zatwierdzeniem scenariusza byloby tysiac protestow wszelkich lig do zwalczania antysemityzmu i znieslawiania narodu. A jesli juz przekonsultowano by scenariusz to po pierwszych 10 minutach pierwszego odcinka zszedlby z ekranu razem z odpowiedzialnym za skandal na HBO.
    Chyba, ze to Wasze poczucie humoru ma sie miescic w granicach anegdot z „Szabasowych Swiec”, albo ze „Skrzypka na dachu”.

  40. Oh, ca commence…. 🙄

  41. Polskie spoleczenstwo znowu zawiodlo.
    Pan Profesur Jan prowokuje jak moze a teraz sam
    musi sie dwoic i troic by tworzyc pod przybranymi nickami antysemickie wpisy.
    WSTYD POLACY!

    Czyzby was juz tematy zydowskie znudzily?
    A nie mowilem!… sami antysemici.

  42. Wiesiek59,
    mylisz się. Judaizm jest taki sam zacofany jak każda inna religia.
    O autoironii zapomnij w tym kontekście.
    Żydzi nie są ani lepsi ani gorsi od innych nacji, są dokładnie tacy sami.

  43. Kocica Ryfka
    10 lipca o godz. 6:45

    Wiesiek59,

    Żydzi nie są ani lepsi ani gorsi od innych nacji, są dokładnie tacy sami…”

    Tego wlasnie nie rozumiem.

    Kiedys ktos sobie zadal trud zeby policzyc artykuly o Zydach i wyszlo, ze jest ich chyba z pare razy wiecej niz o wszystkich mieszkancach i krajach Afryki.
    Wiecej niz o Rosjanach i Niemcach razem wzietych.

    Wiec az tudno uwierzyc, ze sa tacy sami.
    MUSZA byc wazniejsi.

    Sa albo w kropeczki albo „parchaci” (cytat z Hrtmana) ale najwazniejsze, ze sa.
    Chociaz ja nie spotkalem Zyda od kilkunastu lat wciaz o tym narodzie; „dokladnie takim samym jak inne narody” – czytam, ogladam i slucham.

  44. Kocica Ryfka
    10 lipca o godz. 6:45

    ….Żydzi nie są ani lepsi ani gorsi od innych nacji, są dokładnie tacy sami.

    AMEN!
    A antysemityzm jest takim samym idiotyzmem jak antygojizm. Co którzy nie mogą żyć bez durnych naparzanek powinni się czem prędzej udać do wiadomej placówki. Może być na kasę chorych, może być prywatnie. Na co tam kogo stać 👿

  45. Ci, którzy….

  46. Andrzej Falicz
    10 lipca o godz. 8:02

    czytasz, słuchasz, oglądasz bo antygojiści nie potrafią żyć bez antysemitów. Dla nich dzień bez naparzanki to dzień stracony. Dlatego ciągle dokładają do tego kotła. Najwyraźniej nie potrafią bez tego żyć. Jak nie znajdą antysemity, to sobie go wymyślą. Tak, jak antysemici wymyślają sobie Żydów. Co zrobić, taka przypadłość. Pół biedy, jak to robią niepisaci, nieczytaci …
    Pozostaje tylko współczuć i mieć nadzieję na opamiętanie.

  47. Teraz czekam aż ten kaszalot Madame de Comorowsky zaloży coś w kropeczki żeby pasować w Hartmanowy schemat Żydówki.
    Oprócz przyciasnych garsonek w kolorze waleriany spiętych wielgachnym guzikiem i rękawów podwiniętych jak do wyciągania ostatniego ogóra z beczki kropeczki mogą się stać ważnym motywem garderoby tego obiektu o wyporności 12 Japonek (które podobno mają „w poprzek”)
    Horror – Panie Hartman ! Kompletny brak stylu te Pana Żydówki !

    Levar
    9 lipca o godz. 11:21
    Pozdrowienia –

  48. Panie Hartman gdyby Pan wiedział co Pan pisze to by Pan tego nie napisał.

    A tak to dowodzi Pan tylko, że idioci też dostają tytuły profesorskie!

  49. leper
    9 lipca o godz. 20:27
    Do diaska, gdzież ci antysemici się podziali? No, dobra, teraz ja:
    „…a gdy tylko ma okazję, sadystycznie pastwi się nad palestyńskimi dziećmi.”
    Oczywiście chodzi o Żyda, ale tu należy dodać, że nie każdy może się popastwić. Do tego jest potrzebne państwo Izrael i tak z milion świrniętych starozakonnych (takich Rydzyków jakby). Pastwienie odbywa się zgodnie ze sprawdzonymi wzorami (nie ma jak własne doświadczenia): budowa murów odgradzających od palestyńskich pluskiew,
    ***
    Azeby utrudnic im akty terroru. O co pretensje?
    kenkarty do przekraczania najróżniejszych granic terytorium, należnych tylko Żydom, napaści na zawszone palestyńskiego wsie, burzenie palestyńskich domów,
    ***
    Zamieszka;ych przez „patriotycznych terrorystow”
    studni, szkół i co tam jeszcze mają, a od czasu do czasu jakieś fajne morderstwo, bo jak się bije to i zabić można. Noo, to tyle na razie o Żydziakach z Izraela.
    Niedyżurny antysemita Śleper
    ***
    Dumny ze swojego antysemityzmu.

  50. Zastanawiam się, czy Filozof cierpi na syndrom Wojewódzkiego, czy Komik na syndrom Hartmana …

  51. Dużo w tym prawdy, szczególnie w pierwszym akapicie – gratuluję odwagi, ale po co aż taki ekshibicjonizm na blogu? Istotnie, także moim zdaniem pośród ludzi nazywających siebie Żydami (którzy notabene nimi nie są, choć wg Pisma i owszem, pochodzą z synagogi, tyle że z tą Pod Białym Bocianem, czy – jakkolwiek to zabrzmi – Nożyków, ta ichnia raczej nic wspólnego nie ma) jest chyba największa i najgroźniejsza grupa wrogów wolnej ludzkości; stanowią margines całej populacji, ale to margines niezmiernie wpływowy, wystarczy spojrzeć na międzynarodową mafię, opisaną w książce Robert I. Friedmana „Red Mafia” http://www.amazon.com/Red-Mafiya-Russian-Invaded-America/dp/0316294748 , czy pokazaną filmie „Israel, The Promissed Land of Organized Crime” http://www.youtube.com/watch?v=wMbw5X_eeJg , albo na tych, którzy manipulują finansami świata oraz aranżują agresywne napaście militarne dla własnej korzyści materialnej oraz szowinistyczno-ideologicznej, w zgodzie z zapisami ich księgi i protokołów – oni nie zarabiają uczciwie pieniędzy, tylko kradną je bezczelnie innym hurtem w biały dzień, z bardzo wielka szkodą dla całej ludzkości. Kim są ci, którzy drukują pieniądze w USA i pożyczają je rządowi (oraz innym rządom) jak prawdziwe? Kim są główni beneficjenci bailoutów banków na koszt podatnika? Kto wymyślił i wdrożył derywaty oparte na niespłacalnych z założeniach kredytach hipotecznych subprime? Kto manipuluje LIBOR-em? Giełdami? Kto doradzał Grecji? Kto i dlaczego wywołał ten kryzys?

    To dzień dzisiejszy w zarysie, ale mimo wielu niecnych wysiłków, wciąż istnieje także pamięć historyczna i będzie istniała zawsze. Żeby nie sięgać zbyt daleko, spytam retorycznie, kim byli komisarze bolszewiccy, którzy obalili carat w 1917r., utworzyli ZSRR i zainfekowali antycywilizacją śmierci pół świata? Proszę przeczytać Henry Forda „International Jew” (po polsku w PDF), jest tam tabelka pokazująca z imienia i nazwiska, kto sprawował funkcje komisarzy, a więc ministrów, w (nie)rządzie ZSRR. Czyje były te rządy, które skutkowały wg Aleksandra Sołżenicyna 60 milionami ofiar Archipelagu GUŁag, potwornymi okrucieństwami, zesłaniem tysięcy Polaków, Katyniem, powojenną bolszewicką okupacją tzw. żydokomuny?

    Kto wspierał Hitlera oraz parł do wybuchu II Wojny Światowej? Proszę przeczytać „Wall Street and The Rise of Hitler” prof. Suttona, http://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/1905570279/ref=sr_1_3?s=books&ie=UTF8&qid=1341916241&sr=1-3&keywords=The+Rise+of+Hitler albo „Adolf Hitler, Founder of Israel”, austriackiego historyka pochodzenia żydowskiego Hennecke Kardela http://www.amazon.com/Adolf-Hitler-Founder-Israel-With/dp/0965752305/ref=la_B001K1QPAW_1_1?ie=UTF8&qid=1341916107&sr=1-1 Nikt nigdy nie zakwestionował rzeczowo treści tych oficjalnie wydanych książek, dostępnych zresztą online w PDF po polsku. Właśnie znalazłem jedną na Allegro – okazja, za jedyne 15PLN: http://allegro.pl/hitler-zalozycielem-izraela-kardel-hennecke-i2464539046.html

    Hipokrytą jesteś panie Autorze; widać morderca i oszust twoim zdaniem nie zasługuje na krytykę oraz potępienie wtedy, kiedy ogłosi się Żydem, bo to antysemityzm zaraz – to dość osobliwy punkt widzenia u filozofów i etyków, nawet tych bio. Finansjera tzw. żydowska miała chyba większy udział w holokauście, niż sam Hitler, bez której nie byłby prawdopodobnie w stanie wyprodukować ani jednej puszki Cyklonu B w IG Farben, ani nawet rusztu do krematorium odlać, czy zakupić drutu kolczastego do obozów koncentracyjnych. Czytać umiesz, wzrok masz chyba jeszcze całkiem niezły, języki jakieś znasz, bo zajeżdżasz tu szpanersko „message’m”, utytułowany jesteś, więc nie możesz o tym nie wiedzieć, chyba że sam siebie okłamujesz, bo to zawsze wygodniej być ofiarą, niż agresorem i sprawcą nieszczęść. Można nawet z tego całkiem nieźle żyć, co udowadnia czarno na białym np. prof. Norman Finkelstein w swej książce „Holocaust Industry”.

    A że Izrael pastwi się sadystycznie także nad palestyńskimi dziećmi, to święta prawda niestety.

    OK, kończę już z tymi wpisami na dobre, ale temat mnie zaintrygował oraz jego prezentacja, więc przedstawiłem jeszcze swój prywatny punkt widzenia.

  52. Michrich
    10 lipca o godz. 10:17

    Cóż dziwnego, że przez wieki stawiani poza nawiasem społeczeństwa, zaczęli stawiać poza ten nawias INNYCH, będąc w większości?
    Koncepcja Wielkiego Izraela, to dziewiętnastowieczne mrzonki, zrealizowane za pomocą XX wiecznych metod…..
    Syjonizm to taka sama idea jak Nazizm, Komunizm, Faszyzm.
    Podział na swoich- Naród Wybrany i innych…
    Gdyby zastosowano wobec Palestyńczyków metody znane z Europy- masowe i przymusowe przesiedlenia ludności, nie byłoby teraz problemu.
    Czy byłoby to „mniejsze zło”?
    Chyba nie, z jednego powodu.
    Przesiedleńcy w Europie błyskawicznie się asymilowali w nowych miejscach zamieszkania. Ludźmi drugiej kategorii byli krótko.
    Państwa arabskie na asymilację uchodźców nie pozwoliły nigdy.
    Wolały przez dekady trzymać ich w obozach, by mieć kartę przetargową….

  53. Nie wiem, czy dotarlo to do mediow polskich, ale rzad izraelski ma problemy z naplywem uchodzcow z Europy. Po okresie tolerowania ich rozlegly sie glosy o ich przymusowej deportacji. Dla mnie jest to dziwne panstwo, gloszace z jednej strony zasady demokracji i prawa tracace rasizmem, odrzucajace asymilacje przybyszow, jezeli nie sa Zydami. Mr. Liebarmann, „uchodzca” z Moldawskiej SSR swieci swoje trumfy jako minister spraw zagranicznych i antyarabski jastrzab.

  54. Sorry, powinno byc „uchodzcoe z Afryki, glownie z Sudanu.”

  55. Jeżeli mam wybierać w żydowskim konkursie pomiędzy Kotem Mordechajem, Dershowitzem i Michnikiem z jednej strony a Bibi Netanyahu, Eli Barburem czy Bronisławem Wildsteinem to wybiorę mądrzejszych Żydów.

  56. Konkurs piękności jako taki jest żałosną imprezą niezależnie kto w nim startuje.

  57. wiesiek59
    10 lipca o godz. 12:16
    Cytujac slowa pewnej piosenki:
    Mysli warte krat 🙂
    To Wasc wlozyl kij w mrowisko.

  58. PA2155
    10 lipca o godz. 14:01

    Gdzieś w zakamarkach pamięci mam film z Michumem- nie pamiętam teraz tytułu….
    Był negocjatorem, namówił do spotkania młodych przedstawicieli Palestyńczyków i Izraelczyków w jakiejś grocie.
    I wpadło zamaskowane komando strzelając do WSZYSTKICH.
    Ciekawe spojrzenie na problem….

    Pokój zepsułby interesy, spowodował spadek międzynarodowego zainteresowania i dotacji….
    Nikt – a przede wszystkim funkcyjni poszczególnych frakcji, nie mają interesu w jego zawarciu.
    Jednostki się dorabiają, kosztem tysięcy.
    Majątek Arafata to chyba jakieś 40 milionów$, po jego śmierci, największa walka odbyła się o jego notes z kontami….
    Właściciele tuneli do Egiptu też nieźle żyli z przemytu.

  59. wiesiek59
    To byl chyba „The Ambassador” P. Thompsona z 1984 r.

  60. PA2155
    10 lipca o godz. 14:29

    Czyli minęło prawie 30 lat…..
    Pieniądze UE, USA, Syrii, Iranu, Rosji, Saudów i pewnie jeszcze kilku krajów, płyną szeroką strugą do poszczególnych ugrupowań.
    W zamian za kasę, chłopcy i dziewczynki wysadzają siebie, innych, kupują broń, materiały wybuchowe i się rozmnażają…..

    A jacyś idealiści chcą przerwać taki dobry, wieloletni interes.
    Można by zacytować końcówkę „Na zachodzie bez zmian” że dzień był bardzo spokojny, na froncie zginęło tylko kilku ludzi…

  61. ad Ferro:

    zapomniales o Röyte Pomerantsen…
    Eyzechu giber? Haköyvesh a glaychvertl!

  62. wiesiek…
    Syjonizm to taka sama idea jak Nazizm, Komunizm, Faszyzm.
    Podział na swoich- Naród Wybrany i innych…
    Gdyby zastosowano wobec Palestyńczyków metody znane z Europy- masowe i przymusowe przesiedlenia ludności, nie byłoby teraz problemu.
    ***
    Tylko ze Arabowie pierwsi rozpoczeli szykany przeciwko Zydom w w okresie miedzywojennym w czasia kiedy w Polsce krzyczano:
    Zydzi do Palestyny!a w 1948 roku Arabowie rozpoczeli wojne krotko potym jak w Polsce mialo miejsce pogromy.

  63. Michrich
    10 lipca o godz. 18:13

    Można by się cofać w przeszłość, szukając co było pierwsze- jajo czy kura……
    Irgun, Stern, dezercja 10% Armii Andersa- kilka tysięcy ludzi?

    To był projekt, mający wieloletnie przygotowanie i finansowanie.
    Ludzie są pionkami w grze różnych sił, ambicji, kompleksów, żądz, …
    „kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego”
    To się od kilkudziesięciu lat dzieje….
    Czy można przerwać koło zemsty?
    Zbyt wiele interesów do zrobienia…..

  64. Szanowni Panstwo,

    czytam wielu wypowiedzi i doslownie nie wiem: jaki to rok? Chyba nie 68? Te rozne gadzinowki jak Zolnierz Wolnosci, Trybuna Ludu, Slowo Powszechne, Nasza Walka (Unsere Kampf), Stolica, Ekran, Prawo i Zycie….moczaryzm na calego. Takie teksty
    pojawialy sie wowczas i takiez czytam dzisiaj na tym blogu….skad ta choroba?
    Chyba mial racje zmarly przed paroma dniami Itzchak Szamir?
    Skad ta paranoja?

  65. Michrich 10 lipca o godz. 10:17
    Jako Żyd (a właściwie żyd) II kategorii czuję się rzeczywiście świetnie i wprost pławię się w swoim antysemityzmie.
    Fajny rozgawor prowadzisz sobie z @wieśkiem59, a kiedy już ustalisz, kto tak naprawdę pierwszy wyjął z pochewki mieczyk, rad dać nam panie znać. Na początek proponuję wziąć do ręki Biblię. No i przeczytać z pięć pierwszych ksiąg (wiem, nuda, ale co ja na to poradzę).
    Pozdro.

  66. Jeżeli ktoś stawia tezę, że w Polsce nie ma antysemityzmu, po przeczytaniu co najmniej połowy powyższych komentarzy – oczywiście jeśli ma oczy do czytania i głowę do rozumienia – zrozumie, że się mylił.
    A o tym, że „mam w poprzek”, też słyszałam nieraz. Tak mawiały na przykład chłopaki z kamienicy, w której kiedyś mieszkałam na Pradze…
    PS. Ktoś tu zmyśla, że nikt nie miałby odwagi zrobić filmu o mafii żydowskiej. Nieprawda – było takich filmów bardzo wiele, pierwszy z brzegu przykład – saga „Dawno temu w Ameryce”: o kim to jest, o Chińczykach?

  67. Panie Profesorze.
    Stanowczo proszę o usunięcie kilku komentarzy (nie wymieniam; nie zasłużyli na powielanie) „Polityka” nigdy nie była i nie będzie miejscem do wylewania nieczystości na ludzi. Naprawdę nie zasługujemy na takie towarzystwo.
    Bardzo Pana proszę.

  68. @Jaruta Niestety, nie mogę spełnić Pańskiej prośby, bo od lat obiecuję antysemitom, że mogę z nimi rozmawiać. Muszę być konsekwentny. Nie dopuszczam tylko postów nazistowskich. Nie jest więc tak, że na tym blogu nie ma cenzury. Jest, ale bardzo łagodna. Zalew żydożerczych treści w polskim internecie przybiera w ostatnim czasie monstrualne rozmiary. Nie tłumaczę tego jednakże wzrostem nastrojów antysemickich, ale faktem, że internet dotarł do nizin społecznych. Ale ci sami ludzie, którzy tu piszą pod pseudonimami, nie mieliby odwagi powiedzieć na poczcie czy w pociągu, że żałują, że Hitler nie dokończył swego dzieła. I z tej różnicy trzeba się cieszyć. Kłaniam się, JH

  69. wiesiek59
    10 lipca o godz. 18:58
    Michrich
    10 lipca o godz. 18:13
    Można by się cofać w przeszłość, szukając co było pierwsze- jajo czy kura……
    Irgun, Stern, dezercja 10% Armii Andersa- kilka tysięcy ludzi?
    ***
    Wpierw bylo Zydzi do Palestyny! Precz z Zydami i w tym samym czasie pogromy Zydow w Palestynie.
    POznie byla Armia Andersa a po tym tylko Irgun. Tak wiec kolejnosc rzeczy jest znana szkoda tylko ze nie ignorantom

  70. Och, Profesorze – gdybyz to tylko chodzilo o spoleczne niziny. Niestety uxzestnicza w tej „wymianie pogladow” takze ludzie uwazajacy sie za wyksztalconych, oczytanych, kulturalnych. A nawet tacy, ktrzy Polske dawno opuscili i wydawaloby sie mieli czas sie ucywilizowac. A gdzie tam. Co wyssane, to wyssane.
    Jaruto, dzieki za interwencje. 🙁 🙁 🙁

  71. Dorota Szwarcman
    10 lipca o godz. 20:20

    Jeżeli ktoś stawia tezę, że w Polsce nie ma antysemityzmu, po przeczytaniu co najmniej połowy powyższych komentarzy – oczywiście jeśli ma oczy do czytania i głowę do rozumienia – zrozumie, że się mylił….”

    Po pierwsze narod u nas przekorny.
    Po drugie 99% widziala Zyda tylko w telewizji a artykuly z wybiorczej skrzetnie oprocz plotek pomija.
    Po trzecie conajmniej polowe powyzszych komentarzy antysemickich mogl napisac sam Pan Profesur lub inni zatrwozenie brakiem zainteresowania problemem polskiego antysemityzmu.

    Wystarczy jedna osob a- z nudow i „na zlosc” ,pod wieloma nickami – by dac paliwo nadautorytetom moralnym do krecenia i mieszania martwego juz tematu na nastepne dziesieciolecia.

    W Polsce glownym problemem jest glupota i falsz – antysemityzm i wogole Zydzi malo kogos dzis interesuja – bo niby dlaczego mialoby byc inaczej.
    Zydzi maja swoje panstwo i swoje grzechu i problemy.
    My mamy wystarczajaca duzo swoich realnych wyzwan i zagrozen.

    Nie zauwazyliscie, ze doroslo juz nowe pokolenie, ktore naprawde zyje innymi problemami?

  72. a tak naprawdę o czym Pan pisze? Można zrobić konkurs miss warszawianek zgwałconych w czasie Powstania lub miss matek dzieci zabitych w Hiroszimie. Tylko co to ma wspólnego z antysemityzmem?

  73. Srulu Cenzurstein, masz momentami odrobinę racji, ale forma, w jakiej to podajesz jest nie do przyjęcia, jesteś Pan zwykłym chamem niestety, jak śmiesz używać tak podłych wyrażeń, jak „jestem parszywym żydem”? Co innego podać fakty, zamieścić nawet kontrowersyjną krytykę, a co innego obrzucać drugiego człowieka nędznymi inwektywami.

  74. Slawomirski
    10 lipca o godz. 22:48
    „wirulentny antysemityzm obecny we wszystkich aspektach zycia Polaka”

    Tak,tak Slawomirski wlaśnie wczoraj widzialem na drzwiach sklepu zoologicznego karteczkę „Żydom chomików nie sprzedajemy!” (obok „Zapisy na pogrom – są miejsca w autobusie do Mlawy !”) – być może ze względu na oskarżenia o rytualne mordy chomików. Trochę dalej : „Kopnij w dupę Żyda, wypelnij kupon w „Gazecie Narodowca” i wygraj wycieczkę do Torunia !”. Jeszcze trochę a okaże się że hejnalista w Krakowie byl Żydem do którego strzelal rajca – znany antysemita co odkryje (i opisze!) pewien światowej slawy historyk a sfilmuje Agnieszka Holland i nareszcie dostanie tego Oskara a Slawomirski bilet na premierę….

  75. Szanowni Panstwo,

    zakoncze ponizsza refleksja moje wpisy na tym blogu. Niegdys Stanislaw Stomma ( 1908-2005), prawnik, publicysta i wielce zasluzony dla procesu demokratyzacji w Polsce tak, mniej wiecej, odpowiedzial redaktorowi GW Kurskiemu, ktory mowil, ze sa ludzie w Polsce, ktorzy uwazaja, ze zycie w Polsce byloby o wiele lepsze, gdyby nie GW. Stomma odpowiedzial krotko: TO LUDZIE Z KTORYMI NIE CHCE MIEC NIC WSPOLNEGO.
    Podobnie moge powiedziec…takze o Polityce…dzieki Wam, zycie jest lepsze. A z ludzmi, ktorzy sa przeciwnego zdania NIE CHCE MIEC NIC WSPOLNEGO.

  76. Wczoraj było 10 lipca. Czyli 71. rocznica mordu w Jedwabnem. W Jedwadnem spotkali się ludzie z różnych środowisk. Informowały o tym media. Był to odpowiedni czas na wyciszenie i refleksję. A tymczasem na blogu profesora Hartmana znieczulica i popisy hipokryzji. Jedno z drugim mocno splecione.

    Zapytałam i powrórzę jeszcze raz:

    Matylda
    9 lipca o godz. 6:52
    Zaprasza Pan do dyskusji o wyborach miss?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12057214,Wybory_Miss_Ocalonych___Holokaustowy_kicz_i_brak_szacunku_.html
    Czy do dyskusji o antysemityźmie?
    „Konwencja” typu groch z kapustą jest niebezpieczna. Może świadczyć o brakach warsztatowych lub świadomej manipulacji. To „konwencja” rodem z Radia Maryja. Wymieszanie modlitwy z nienawiścią.
    O czym chce Pan rozmawiać ze swoimi Gośćmi? Może o niczym? Może chodzi o czystą prowokację dla samej prowokacji? Wolno Panu. Tylko po co?

    Niektórzy bezbłędnie odczytali intencje Autora:

    Krzysia
    8 lipca o godz. 19:44
    Tradycyjnie znakomity tekst.
    Ponownie wkłada Pan, Profesorze kij w mrowie polskich antysemitów i zmusza ich do chwili samokrytyki, a co im z tego myślenia wyniknie – pewnie wkrótce się także tutaj, w niektórych komentarzach okaże.

    Hanna Silver
    8 lipca o godz. 20:11
    Nic dodac nic ujac. Znakomite

    Czyli chodziło o kij i mrówki (antysemitów). Niepotrzebnie zatem oburza się @Jaruta. Antysemici zostali, w „sublelny” sposób, zaproszeni, więc przyszli. „Kto sieje wiatr, burzę zbiera”.
    Uspokaja ją zresztą Gospodarz:
    Jan Hartman
    10 lipca o godz. 21:15
    @Jaruta Niestety, nie mogę spełnić Pańskiej prośby, bo od lat obiecuję antysemitom, że mogę z nimi rozmawiać. Muszę być konsekwentny …

    Wystarczy cofnąć się parę wpisów wstecz, żeby sprawdzić jakość „rozmowy”. Wyszukane zwroty: „debil”, „cham”, „kretyn” pokazjują o jaki typ „rozmowy” chodzi.

    I w zasadzie ta obsesja Gospodarza i niektórych Jego Gości jest Ich problemem i niech sobie sami z tym radzą. Jeżeli chcą. A podejrzewam, że nie chcą, bo z jakichś powodów jest im to do czegoś potrzebne. It’s not my cap of tee …

    Chodzi mi o coś zupełnie innego. O coś, na co najwyraźniej nie zwrócono tu uwagi. Chodzi mi o nieprzyzwoite zachowanie Hartmana w stosunku do starych, izraelskich kobiet. Nieprzyswoitość polega na, przykre że trzeba to tłumaczyć, instrumentalnym wykorzystaniu ich „imprezy” do ukręcenia sobie „kija do wkładania w mrowisko”. To jest rodzaj symbolicznej przemocy i etyk, filozof nie może o tym nie wiedzieć. Nie może nie wiedzieć czym jest przemoc symboliczna, czym jest dehumanizacja.
    Poraża i przeraża poziom znieczulenia. Zdumiewa, jak ślepe i głuche są na tę przemoc wielbicielki i „oburzone” panie. Kobiety. Zdumiewa, jak łatwo dały się wpuścić w stare koleiny i niczym dorożkarskie szkapy, z klapkami na oczach, nie widzą niczego, poza starymi, ogranymi grepsami. Zużytymi stereotypami.
    Smutne, bardzo smutne, że to „gojka” musi się ująć za instrumentalnie potraktowanymi, dotknietymi przez los kobietami. Nikogo nie wolno traktować w sposób instrumentalny.
    Może Pan sobie, profesorze Hartman, do upojenia uprawiać swoje gry i gierki z antysemitami. Pańska sprawa. Nie ma Pan prawa wciągać w to tych nieludzko doświadczonych przez los kobiet. Proszę szukać innych pretekstów
    do swoich zabaw w pseudo luz blus!

  77. … cup of tea … 😳

  78. Kot Mordechaj
    10 lipca o godz. 22:19

    Och, Profesorze – gdybyz to tylko chodzilo o spoleczne niziny. Niestety uxzestnicza w tej „wymianie pogladow” takze ludzie uwazajacy sie za wyksztalconych, oczytanych, kulturalnych. A nawet tacy, ktrzy Polske dawno opuscili i wydawaloby sie mieli czas sie ucywilizowac. A gdzie tam. Co wyssane, to wyssane.
    Jaruto, dzieki za interwencje.

    „Wrażliwy” Kocie M., zarzuciłeś mi, stosunkowo niedawno, na blogu redaktora Szostkiewicza, stosowanie „sformułowań antysemickich”. Dopuściłeś łaskawie taką możliwość, że robię to, być może, nieświadomie. „Antysemityzm” miał się kryć, Twoim zadaniem, za słowami „potężne lobby żydowskie w USA”. Kuriozalne. Lobbing jest zjawiskiem powszechnym. Na Zachodzie wręcz sformalizowanym. I dobrze.
    Tymczasem pozwalasz sobie na sformułowania o charakterze wyraźnie rasistowskim.
    Co to niby ma znaczyć:
    A nawet tacy, ktrzy Polske dawno opuscili i wydawaloby sie mieli czas sie ucywilizowac. Według Ciebie, Polska i cywilizacja wzajemnie się wykluczają?
    Albo to:
    Co wyssane, to wyssane. Zarzucasz Polakom, jako nacji, genetyczny antysemityzm?
    Czy widzisz jakąś różnicę pomiędzy „żydożercami” a „polakożercami”?
    Ja nie widzę. Jedno i drugie jest obrzydliwe.
    Ale być może Twój typ „wrażliwości” nie pozwala Ci tego dostrzec. Twój problem 👿

  79. Matyldo,
    ależ oczywiście, ze genetyczni antysemici! Jakżeby inaczej.
    A ci tutaj to anieli święci:
    http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1523103,1,ortodoksyjni-zydzi-terroryzuja-izrael.read

  80. Dorota Szwarcman,
    nikt nie twierdzi, ze antysemityzmu w Polsce nie ma.
    Jest tak samo jak jest w każdym kraju Europy i świata. Łącznie z Izraelem.
    Bo czymże rożni się ortodoksyjna młodzież żydowska od Młodzieży Wszechpolskiej?

  81. Matylda
    11 lipca o godz. 7:35

    „Wczoraj było 10 lipca. Czyli 71. rocznica mordu w Jedwabnem.”

    Co odróżnia Żydów pomordowanych przez Niemców w Jedwabnym od pomordowanych przez Niemców w Tykocinie, Wiznie, Radzilowie, Wąsoszy i innych zadupiach Podlasia gdzie niemieckie „Einsatzgruppen” urządzaly ćwiczenia przed masowymi mordami w Rosji !?? Czyżby byla to próba wybielenia zbrodni niemieckich na Narodzie Polskim (a przynajmniej jego starozakonnej części) !??
    Co jeszcze nastąpi w tym kierunku !?? Waaas ?

  82. Michrich
    10 lipca o godz. 21:29

    Ale co było przyczyną pogromów, ich szerokiego zasięgu geograficznego?
    Oprócz propagandy z ambon, oczywiście?
    To był fenomen, o którym niewiele wiem….

    Teoria kozła ofiarnego w dobie nacjonalizmów, niewiele wyjaśnia.
    Chyba żeby włączyć w to zasadę „pojemności siedliska” czy nisz ekologicznych….
    Ale przecież większość obywateli Niemiec, Polski, Rosji, pochodzenia żydowskiego była zasymilowana….

  83. murator
    11 lipca o godz. 8:43

    KAŻDA zbrodnia jest straszna, każda powinna być przestrogą i wołaniem o przyzwoitość. Również o przyzwoitość: tu i teraz.
    Czy trzeba jeszcze coś do tego dodawać? Według mnie nie. „Mądrej głowie dość po słowie”.

  84. wiesiek59
    11 lipca o godz. 8:48

    Andrzej Szczypiorski głosił taką tezę, że Niemcy zostali niejako „wydelegowani” przez resztę świata do „rozprawy” z Żydami. Niestety nie pamiętam gdzie to czytałam i nie pamietam jakie podawał uzasadnienie. Ale to może być ciekawy trop interpretacyjny.

  85. @Matylda:

    Nie przejmuj się. Istnieje świr antysemicki. Istnieje świr anty-antysemicki. Tak jak antysemita potrzebuje „Żyda”, tak anty-antysemita poszukuje „antysemity”.

    Kiedy ich nie ma kreuje je sobie sam.

    Ładnych parę lat temu pewna osoba z Londynu wpisała się na forum „Gazety Wyborczej” jako Żydówka z małego miasta w Polsce która „boi się wyjść na ulicę z obawy przed polskim antysemityzmem” i że rozważa wyjazd z Polski, która chyba nie jest „jej krajem”.

    Wtedy w GW wyświetlał się identyfikator dostawcy Internetu i wyszło, że w tym antysemickim polskim miasteczku internet dostarcza British Telecom. Widać było prowokację i fałsz jak na dłoni. Autorka, która użyła przejrzystego nicka została szybko zidentyfikowana przez znajomych. No i się zaczęło… 🙂

    Poniżej link do dyskusji ciągle dostępnej w Internecie. Trzeba trochę ciepliwości by znaleźć właściwe wpisy spośród innych – nie związanych.

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,50,16235831,16243851,GORACA_PROSBA_DO_PP_GEREMKA_I_MICHNIKA.html?wv.x=1

  86. Panie Hartman , Pańskie poglądy można skwitować takim oto zdaniem: ” Żydzi są cacy a Polacy be – to takie credo me”

  87. Matylda
    11 lipca o godz. 9:04

    Wzbudzanie nienawiści jest świetnym wehikułem aprecjacji swego znaczenia politycznego….
    Może o to w tym chodzi?
    Stanąć na czele polującego tłumu, wydawać rozkazy, obłowić się na łupach, bezkarnie gwałcić i mordować w imię jakiś racji, usprawiedliwiających odrażające czyny….

    Tylko, najpierw trzeba tych INNYCH odczłowieczyć, zdeprecjonować ich życie.
    Nazwać żydem, palestyńczykiem, innowiercą, bośniakiem, ukraińcem, polakiem, tutsi, hutu…..

    Mechanizm jest w gruncie rzeczy ten sam.
    Ci na czele stają się przywódcami politycznymi, z dostępem do władzy, pieniędzy, zaszczytów, bezkarności….

    Babcia opowiadała mi o Wołyniu….
    Jednego poranka budzący się mąż odkrywał nagle, że sypia z wrogiem…
    Sąsiedzi od dziesięcioleci odkrywali, że to Polak, czy Ukrainiec mieszka w sąsiednim domu….
    Szczęściem, moja rodzina została przez sąsiadów uprzedzona o niezapowiedzianej wizycie, z późniejszą wzajemnością zresztą.

  88. A ten Andrzej Szczypiorski to tak sobie dogaduje ?
    co nie bardzo sam pojmuje ?
    Jednym slowem wspaniale kobiety ! panie Profesorze .
    Naprawde wspaniale !
    Pozdrawiam

  89. Masz, Matyldo, jakies dziwaczne, lysenkowskie wrecz wyobrazenie o genetyce. Coz ma genetyka wpolmego z wysysaniem z mlekiem matki? Wysysanie z mlekiem matki to tyle, co wyniesinie z domu rodzinnego, z wychowania, z otoczenia. Niestety tak wlasnie ma sie dzisiejszy polski antysemityzm – wynoszony najczesciej z domu rodznnego, badz z kosciola, badz z podworka, badz z lektur na forach. Gdyby genetyka miala z tym cos wspolnego zapewne byloby go w Polsce jeszcze wiecej -w odroznieniu od krajow, gdzie rozwoj myslenia, dobre programy w szkolach, madre ustawodawstwo – wszystko to doprowadzilo do braku spolecznej akceptacji dla publicznie wyrazanych pogladow o mitycznemym zydowskim lobby, odpowiedzialnym za cale zlo swiata. Polskiemu spoleczenstwu do takich „cywilizacyjnych nowinek” jest jeszcze bardzo, bardzo daleko. Antysemickie uwagi wyglaszane publicznie nie uchodza w licznych kregach ( a nie tylko wsrod spolecznych nizin jak optymistycznie pisze Autor blogu) za obciach i oznake umyslowego prymitywizmu – poczytaj sobie chocby niektore wypowoedzi pod blogiem Jana Hartmana. Zareagoala na nie jedyie Jaruta, bless’er, proszac Gospodarza o usuniecie. . To chyba o czyms swiadczy, nie?
    Nad czym ubolewam, ale nie trace nadziei ze i Polska z czasem sie ucywilizuje. 😈

  90. Kot Mordechaj,
    jakie wspaniałe studium polskiego antysemityzmu. Takie profesjonalne, jakby go robiła spikerka polskiej sekcji BBC.

  91. wiesiek59
    11 lipca o godz. 10:36
    zło ciągle stanowi tajemnicę, a równocześnie, jak mówi HA jest czymś banalnym. Paradoks …

  92. Kot Mordechaj,

    żydowskie lobby w USA jest jak najbardziej realne. A jeżeli chcesz stworzyć wrażenie, że ja pisałam jakoby było odpowiedzialne za całe zło świata, to zwyczajnie łżesz 👿

    Może nie doczytałeś, ale ten blog nosi podtytuł: „Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne.” Nieodpowiedzialne zapiski, nieodpowiedzialne komentarze. Nawoływanie do cenzurowania wypowiedzi i śmieszne i niegrzeczne. JH po prostu lubi taki luz blus, więc go ma. Duży chłopiec. Jak będzie chciał, to sobie poradzi bez pomocy starszej pani 😉

    Za każdym razem, kiedy eksponujesz swoje zatroskanie stanem polskiego społeczeństwa, przypomina mi się książka „Gubernator” (All King’s Men) Roberta Penna Warrena.
    Jest tam opisany bywalec baru, do którego zawsze przychodzi z dużym psem. Goście baru sądzą, że jest tak bardzo przywiązany do psa i nie potrafi się z nim rozstać nawet na czas pobytu w barze. Prawda jest inna. Facet lubi pluć. Ponieważ w barze nie wolno pluć na podłogę, pluje na psa 👿
    Jak myślisz skąd mam te skojarzenia? Łysenko? Mleko matki? A może zbyt często trzeba włączać wycieraczki? 😯

  93. ~res. do ~edek: Doprawdy?
    20 października 1939 r. Pius XII wyraża poparcie dla hitlerowskiej napaści na Polskę. Papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość.”

    1941 r. – Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

    1941 r. – Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. „Statutu Żydów”. Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

    1945 r. – Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

    1946 r. – Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny światowej.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/niesiolowski-pis-odpowiada-przed-rydzykiem-my-prze,1,5185585,wiadomosc.html
    =================

    Interesujący wpis z dyskusji o in vitro……

  94. Chetnie dowiedzialbym sie czegos o lysenkowskiej genetyce, zwlaszcza w kontekscie antysemityzmu. A moze to tylko taki gimmick, ze cos sie liznelo z nauk przyrodniczych? 🙂
    Wspominanie, ze cos zostalo wyssane z mlekiem matki sugeruje zwiazek genetyczny, jak najbardziej. To jak odzidziczenie cukrzycy lub niedorozwoju umyslowego, lub, na biegunie innym- pieknosci lub szpetoty ciala.
    Nie wiem, czy wspominanie o istnieniu AIPAC w USA lub B’nai Brith w Kanadzie i ich roli politycznej w zyciu obu krajach moze byc sklasyfikowane jako antysemityzm. One istnieja fizycznie i wplywaja na decyzje polityczne obu krajow. Dowodem na to wizyty znaczacych politykow i ich namaszczanie przez dzialaczy obu organizacji. Musi to cos znaczyc, bo politycy omijaja inne organizacje emigrancje, znacznie bardziej liczne niz grupa zydowska.
    Co do cywilizacji lub ucywilizowaniu. Nasz Kot Mordechaj i jego inne wcielenie pokazal wielokrotnie, ze zasady kultury na blogach pisze, jak Kali, sam. A sam jest wzorem i koneserem dla samego siebie. Wiele osob przekonalo sie o tym, na kilku roznych blogach (nie tylko w Salonie, aby byc uczciwym).
    Z drugiej strony, nie rozumiem Profesora i celu jego prowokacji. Przypominam sobie z czasow akademickich pana, ktory na poczatku egzaminu obiecywal studentowi wyzsza note, ktora miala sie pojawic w jego indeksie po kolejnym pytaniu. No i wtedy pojawiala sie zasada domina. Zwykla proznosc studecka zaprowadzila wielu delikwentow do oblania egzaminu. Moze tak samo jest i tutaj w dyskusjach, rzekomo wolnych, o Zydach i sprawach obocznych.

  95. @Kot Mordechaj: Ty nie znasz Polski. Nie pracowałas tu, nie studiowalas. Nic tu nie stworzyłas, nie wygralas, nie przegralas. Nie zylas, masz niewielu znajomych. Nic o Polsce nie wiesz.

  96. Pieknie sie profesor postawil w sprawie ochrony Konstytucji. Gratuluje. Ubolewam jednak ze blacha sprawa dzialkowcow stala sie pretekstem tego wystapinia.
    W przeszlosci mielismy zbiorowe gwalty na Konstytucyji i znacznie powazniejsze np tajne wiezienia, napasc na Iraq, areszty, rewizje bez nakazu prokuratora, nielegalne podsluchy, wieziene bez wyroku sadowego, areszty wydobywcze, konkordat, pasozytnictwo KK, komisja majatkowa,….. lamanie i kompletna kpina z zaprzsiezenia rzadow i najwyzszych urzednikow panstwowych.

    Tak profesorze, takie wystapienie jest wlasnie obowiazkiem inteligencji. Partyjnej holoty nie mozna zostawic spuszczonej ze smyczy.

  97. Co napisze p.Slawomirski na forum blogu red.prof. Whatever pt.
    „Rekordowe tlumy na pokazach nowych metod podawania sobie rak”.

    a) Jaruzelski, Urban i Passent powinni byc sadzeni w Norymberdze !
    Voces a turba: Berman, Swiatlo, Rozanski !
    b) „Panska polemika na poziomie Morza Martwego”. (tym razem moja)
    Voces a turba: Berman, Swiatlo, Rozanski !
    c) Kiedy Jaruzelski, Urban i Passent beda sadzeni w Norymberdze ?
    Voces a turba: etc….
    d) Ocean mnie od was oddziela, ale: „Stwierdzam fakt. Tak ja to widze”
    (uzywam Hubble Telescope)
    Voces a turba: etc, etc, etc….

  98. Matylda
    11 lipca o godz. 8:58
    „KAŻDA zbrodnia jest straszna, każda powinna być przestrogą i wołaniem o przyzwoitość.”
    Matylda
    11 lipca o godz. 9:04
    „Andrzej Szczypiorski głosił taką tezę, że Niemcy zostali niejako „wydelegowani” przez resztę świata do „rozprawy” z Żydami”

    MATYLDZIE BARDZO SIĘ SPODOBAŁO RESETOWANIE NIEMIECKIEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZBRODNIE NA PODLASIU I ZACZĘŁA OD JEDWABNEGO. CZEKAM AŻ DOJDZIE DO BABIEGO JARU I ZAHACZY O MAJDANEK.
    SZCZYPIORSKI KTÓREMU PRZYSŁUCHIWAŁEM SIĘ W POLSKIM OŚRODKU KULTURY W BERLINIE BYŁ POD KONIEC ŻYCIA SMĘTNYM NUDZIARZEM PODLIZUJĄCYM SIĘ NIEMCOM ZA WZNOWIENIE / DRUK SWOICH KSIĄŻEK. TERAZ WIADOMO DLACZEGO – JAKO UB-CKA WTYKA.
    O SKALI PROBLEMU TJ. RESETOWANIU NIEMIECKIEJ WINY PRZEZ MATYLDY KLOTYLDY I INNE HERMENEGILDY ŚWIADCZY MOWA MARCELEGO REICH RANICKI KTÓRY OSTATNIO DOŚĆ WYRAZNIE PRZYPOMNIAŁ NIEMCOM O ICH BAGAŻU HISTORII I MATYLDY GÓ…O Z TYM ZROBIĄ.
    PISZĄC O ODDELEGOWANIU CZEKAM NA PODANIE TYCH CO ODDELEGOWALI NIEMCY DO TEJ „FUCHY”

  99. murator
    11 lipca o godz. 13:20
    Bardzo mi przykro, że to tak odebrałeś. Naprawdę. Niczego nie próbuje resetować. Jeżeli zadasz sobie trud i prześledzisz blogi wstecz, to zobaczysz, że ani na chwilę nie godziłam się, nie tylko, z „polskimi obozami śmierci”, ale też z „nazistowskimi obozami śmierci”. To były obozy śmierci zorganizowane przez niemieckich nazistów, którzy uzyskali władzę legalnie, w wyborach. Ale też nie mogę udawać, że i wśród Polaków byli mordercy. Boli, niemniej trzeba temu stawić czoła. Można to zrobić w Jedwabnem. Zgoda, Niemcy mieli w tym swój współudział, ale to nie zwalnia z odpowiedzialności za to co robiła polska ludność.

  100. Gdzie jesteś wrażliwy, cywilizowany Kocie Mordechaju?
    Naprawdę spłynęło po Tobie, jak woda po kaczce, instrumentalne potraktowanie starszych dam z Izraela? Uważasz, że użycie ich w charakterze „kija włożonego do mrowiska”, to jest ten standard cywilizacyjny, do którego należy równać?

  101. … że wśród Polaków nie było morderców …

  102. No i zrobiło się z tematu takie sobie inteligenckie gadulenie – jedni dzielą włos na cztery, drudzy siedzą okrakiem na barykadzie, jeszcze inni prężą muskuły. A sprawa jest paskudna, ale względnie prosta; zdefiniował ją po swojemu Broniewski wiele lat temu:
    „Są w Ojczyźnie rachunki krzywd.
    Obca dłoń ich też nie przekreśli…”
    No, bo są te rachunki i trzeba je wreszcie zamknąć. I nie trzeba do tego używać słów obelżywych, bo wtedy dług rośnie.

  103. Jaruta
    11 lipca o godz. 15:36,
    a konkretnie, co Pani chciała powiedzieć? Bo raz lekceważy Pani Wybory Miss Holocaustu („infantylizacja pamięci”). Innym razem chce Pani cenzurować komentarze na nie swoim blogu. Czyli o co Pani chodzi? Z całym szacunkiem, ale nie rozumiem. Proszę wybaczyć, ale brzmi to dla mnie … mówiąc najdelikatniej, jak bicie piany …

  104. M., wez walerianki. 😈

  105. Kocie, wszak to ulubiony napój kotów. W życiu nie ośmieliłabym się go pozbawić Ciebie Kłamczuszku 😉

  106. Kocie M., nadal próbujesz wekslować problem na boczne tory. Tymczsem pytanie jest proste: akceptujesz użycie wiekowych izraelskich dam, ocalach z Holocaustu, w charkterze „kija w mrowisku”, czy nie?

  107. Matylda – piszę przecież językiem najprostszym aby unikać wieloznaczności. Dziwi mnie, że nie rozumiesz, ale widać to taka przypadłość. Wyjaśniam :
    ad 1. komentarz mój był o tym, że mnie się osobiście (bez ideologii jakiejkolwiek) ta zabawa nie podobała;
    ad 2. zawsze, w życiu realnym też, kiedy w przestrzeni publicznej ktoś używa języka plugawego, albo zawierającego treści dla kogoś obraźliwe – ja reaguję. Zawsze i stanowczo : w tramwaju, przy młodzieńcach siedzących na osiedlowych ławkach, w poczekalniach itp. Jak dotąd uszłam z życiem. Gdybym chciała uczestniczyć w chamskich pyskówkach, nie wchodziłabym na forum blogów „Polityki”, a np na Onet. Ponad 50 lat jestem związana lojalnością z tym tygodnikiem i nie godzę się, na zamienianie tych łamów na ściek;
    ad 3. – od kilku dni gadamy tu w kółeczko o tym samym. Padły argumenty, a nawet inwektywy. Na racjonalny konsensus nie ma żadnej nadziei, a problem pozostaje. Blog Profesora – przewrotny, dowcipny i mądry, nie jest wszelako Sejmem Czteroletnim. Od „mielenia ozorami” – czytaj: pisania ” wo krug” rozwiązanie się nie przybliży. Trzeba uznać, że to jest problem do politycznego i społecznego rozwiązania – w trybie pilnym.

  108. Zupełnie nieodpowiedzialnie i bez związku z aktualnym felietonem pana Profesora J.Hartmana- wyciągnąłem od starego playboya- o co chodziło z takim idiotyzmem, jak „poprzeczne kobiety”.
    Stary, ponad sześćdziesięcioletni playboy uśmiechnął się i rzekł:
    Dziewczyny , które nie uprawiały seksu z chętnymi chłopakami, nabawiały się opinii, że mają jakiś „szlaban” na tego typu zabawy. A szlaban, jak to szlaban- zawsze jest w poprzek. Pierwowzorem tej obelgi-żalu- była więc grypsera ze szlabanem w roli głównej.
    „W poprzek” , według owego pana, miały wszystkie „niedajki”, niezależnie od tego, czy były w kropeczki, czy w paseczki, czy…

    Sebastian

  109. Właśnie w tej chwili JH produkuje się w TVN24 w programie „Tak jest”. I robi to w sposób merytoryczny i „odpowiedzialny”. W przeciwieństwie do bogowych „zapisków nieodpowiedzialnych”. Kto się dał wpuścić w maliny tego strata 🙁

  110. Jaruta
    11 lipca o godz. 16:43
    …zawsze, w życiu realnym też, kiedy w przestrzeni publicznej ktoś używa języka plugawego, albo zawierającego treści dla kogoś obraźliwe – ja reaguję. …

    Czyżby? A gdzie Pani była kiedy JH ubliżał swoim Gościom 😯

  111. Matylda
    11 lipca o godz. 13:56
    „że i wśród Polaków byli mordercy”
    Kawal tygodnia – gdyby tak w tym rejonie bylo to ani jeden Żyd by nie doczekal nie tylko Wehrmachtu i SS ale nawet armii Kaisera. Tanie chwyty mające na celu „przebukowanie” winy na Polaków autorstwa tego tandeciarza Grossa & Co. dające innym poczucie wyższości. A ja nadal nie wiem dlaczego Żyd zamordowany przez Niemców we Wiznie nic nie znaczy a w Jedwabnem owszem – kropeczki są ważniejsze…… 🙂

  112. Zabawne, dla Kota M. vel Kłamczuszka jestem nieucywilizowaną antysemitką. Dla @ muratora wręcz przeciwpałożnie 🙁
    I co tu robić? Koniec świata i sztuczna noga 😉

  113. „M., wez walerianki.”
    Bylem tego swiatkiem na innych blogach w podobnych sytuacjach. Deja vu. Czasami to przerzucanie sie na inny temat czynili dyzurni przyjaciele, gdy sytuacja stawala sie niewygodna, czyli ten ktos palnal cos niestosownego. 🙂

  114. Taki swiatek to na wage zlota 😈

  115. Oczywiscie, „swiadkiem” a nie „swiatkiem” Kocie. Najlepsze zarty sa z przejezyczen. Moze warto podsumowac Twoje, jezeli tak juz nalegasz? Bylaby z tego niezla antologia. Niektore lapsusy niezrownane. Pozdrawiam za czujnosc jezykowa. 🙂

  116. Dorota Szwarcman
    10 lipca o godz. 20:20

    …..PS. Ktoś tu zmyśla, że nikt nie miałby odwagi zrobić filmu o mafii żydowskiej. Nieprawda – było takich filmów bardzo wiele, pierwszy z brzegu przykład – saga „Dawno temu w Ameryce”: o kim to jest, o Chińczykach?

    Obawiam się, że to właśnie Pani jest tą osobą „zmyślającą”
    Jeżeli chodzi o film „Dawno temu w Ameryce”, to nie jest to „saga” o żydowskiej mafii:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dawno_temu_w_Ameryce
    Proszę zwrócić szczególną uwagę na to zdanie:
    Kilku krytyków nazwało film „żydowskim Ojcem Chrzestnym”, co Leone przyjął z oburzeniem, zwłaszcza że kilka lat wcześniej odrzucił propozycję reżyserowania tego filmu.
    Ponadto należy pamiętać o tym kiedy film został wyprodukowany i w jakim kontekście społeczno – politycznym. Film wszedł na ekrany w roku 1984, czyli pracę nad nim rozpoczęto wcześniej. Jaki był wtedy stosunek do Żydów w USA? To bardzo łatwo ustalić na podstawie publikacji. Do roku 1967 w USA panował dość skrajny antysemityzm. Sytuacja zaczęła się zmieniać po wojnie siedmiodniowej. Z tej prostej przyczyny, że Amerykanie cenią zwycięzców. Zaiponowało im tak spektakularne zwycięstwo Żydów. Zaczęli zmieniać do nich nastawienie. Ale wiadomo, że to jest długi proces. W roku 1984 mógł zatem powstać film, w którym postać Żyda nie jest świetlana. Nie występuje on w roli ofiary. Choć nie jest to film o żedowskiej mafii.
    Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać w sposób diametralny.
    W połowie lat 80. zostaje wyemitowany film Claude’a Lanzmanna „Szoah”. Jest też tak, jak pisze Andrzej Żbikowski, autor książki „Karski”, profesor UW, historyk, kierujący w Żydowskim Instytucie Historycznym badaniami nad najnowszymi dziejami polskich Żydów. Członek Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN.
    … dopiero grubo po wojnie refleksja nad Holocaustem została pogłebiona, a historycy amerykańscy, choć nie tylko, nadali Zagładzie znaczenie centralne dla XX wieku, ważniejsze np. niż skala gwałtów w ZSRR za Stalina…. (GW 2-3 czerwca 2012, s.34).
    Proszę zwrócić uwagę na słowo. nadali Powody tego „nadania” to oddzielna kwestia.
    Mówi dalej profesor Żbikowski o Karskim: Brytyjscy politycy mówili mu: „Z Żydami jest coś dziwnego. Wszędzie gdzie mieszkają, mają ludzi przeciw sobie” (źródło jw.)
    Gdyby dzisiaj ktokolwiek odważył się powiedzieć to, co mówili Karskiemu brytyjscy politycy zostałby natychmiast uznany za skrajnego antysemitę.
    Dzisiaj jakiekolwiek odmienne zdanie, od obowiązujacej ortodoksji, na temat Żydów jest bezwględnie tępione. Europejczycy i Amerykanie zostali skutecznie zakneblowani. Toteż na wszelki wypadek wolą milczeć. Na tle tego milczenia tym wyraźniej słychać antysemitów. Dlatego, rownież moim zdaniem, żaden film o mafii żydowskiej nie mógłby powstać. Chyba, że nakręcili by go Arabowie. Ale na ile byłby wiarygodny?
    Podała Pani, nietrafiony przykład. Ale być może potrafi Pani podać inne, wiarygodne.
    Pani stanowisko powinno Panią do tego obligować.
    Wtedy odwołam swoją opinię, że to Pani zmyśla i przeproszę. Jak na razie pozostaję przy swoim zdaniu. Z poważaniem.

  117. Jaruta
    11 lipca o godz. 16:43
    …Trzeba uznać, że to jest problem do politycznego i społecznego rozwiązania – w trybie pilnym.

    A jak Pani zdaniem miało by to wygladać? Pytam poważnie. Bardzo jestem ciekawa Pani pomysłów.
    Bo w demokracji problemy rozwiązuje się właśnie poprzez „mielenie ozorami” „wo krug” aż do uzyskania konsensusu. Jakie działania Pani proponuje, które nie były by „mieleniem ozorami” a równocześnie pozostawały w zgodzie z regułami demokratycznego państwa prawa?
    Czekam niecierpliwie na odpowiedź.

  118. Mutrillo
    11 lipca o godz. 9:13

    Cieeeekawe, baaaardzo ciekawe. Pracuś z tego naszego kłamczuszka. I jak go nie kochać za tę pracowitość? 👿

  119. Matyldo, czy Pani cierpi na zespol ADHD? Rozumiem, ze nie moze Pani zyc bez Kota Mordechaja i musi go caly czas prowokowac, ale staje sie to juz natretne i nudne. Zachowuje sie Pani jak maly msciwy troll, ktory caly dzen spedza przy komputerze pilnujac kogo zaczepic i komu przylozyc. Teraz przyczepila sie Pani dodatkowo do Jaruty. Nie ma Pani innych zajec? Nie tylko Pani Kot Mordechaj dziala czasem na nerwy, ale wpadla Pani w obsesje i to widac.

  120. ad Matylda:
    Prosze przeczytac dokladnie informacje na stronach Wikipedii( i nie tylko )na temat filmu
    „Dawno temu w Ameryce” i o okolicznosciach jego powstania, prosze czytac nie tylko Wikipedie ale i wiecej, nie tylko prof.Zbikowskiego, ale i do samego raportu Jana Karskiego zajrzec a takze do bogatych materialow zrodlowych zawartychm.in w: POLIN, A Journal of Polish-Jewish Studies, Oxford, gdzie pani znajdzie wiecej anizeli w Wikipedii, polecam tez szanownej pani prace historyczne niezyjacego prof Rafaela Scharfa(1914-2003), chyba najbardziej obeznanego w sprawach polsko-zydowskich lat okupacji i nie tylko albo w j.polskim prace prof.Bartoszewskiego.
    Pani Szwarcman ma racje i zadne inne argumenty nie mialy znaczenia – glowna rola
    w filmie „Dawno temu w ameryce” to porte parole Mayera Lansky´ego.
    A wojna byla szesciodniowa (6) a nie 7 i ta data nie byla jakas cezura dla naglej zmiany „wiatrow” w USA
    ozzy
    PS : Moge jeszcze , ku wiekszej uwadze polecic mterialy z konferencji w Oksfordzie dotyczacej stosunkow polsko-zydowskich, jaka miala niegdys miejsce 17-21.09.1984 na
    sommerville College, Oxford; byla to chyba najbardziej spektakulrna konferencja na powyzszy temat (wowczas zarowno PAN , jak Uniwersytet Warszawski zabronilyoficjalnego udzialu w konferencji swym zaproszonym czlonkom i pracownikom, w tym prof.Kieniewiczowi); oryginaly raportu Karskiego znajduja sie w Hoover Institution Archives, Stanford, Cal…sadze, ze sa takze teksty w ZIH.

  121. Mala poprawka Ozzy: Raphael Scharf, moj niezyjacy bl.p. Przyjaciel Felus, nie byl profesorem tylko swietnym dzennikarzem, ktory zaczynal w krakowskiej prasie tuz przed wojna, a reszte zycia pisal glownie w angielskiej i angielskiej -zydowskiej. Jego artykuly ukazywaly sie tez niejednokrotnie w Tygodniku Powszechnym. Mial cudowne poczucie humoru, bardzo autoironiczne. Bardzo zabanie opowiada jak jako zagraniczny korespondent krakowskiego dziennika, badzo nieopierzony, pisal slynna depesze z Londynu 30 sierpnia 1939 r. Zaczynala sie slowami: Wojny z Niemcami nie bedzie. Stawiam na to caly swoj autorytet i doswiadczenie…
    T.zw. famous last words.

  122. ozzy,
    ale co to ma do kropeczek?

  123. ozzy,
    ani Pan ani Pani Szwarcman nie macie racji.
    W filmie Sergio Leone „Dawno temu w Ameryce” David Aaronson Klucha był luźno wzorowany na Lanskym. Dziwię się, że nie przekonują pana słowa reżysera. Film powstawał przez 10 lat. Jest pan dostatecznie biegły w wyszukiwaniu źródeł, to jak Pan zechce to znajdzie stosowne potwierdzenie.
    Ma Pan rację. Wojna sześciodniowa. To było wydarzenie, które miało znaczący wpływ na zmianę wobec Żydów w USA. Źródła ogólnie dostępne.

  124. Nie zamierzam popierac Matyldy w sporze o wizerunku Zyda w filmografii amerykanskiej, ale wydaje mi sie, ze Dorota Szwarcman nie ma racji. Oczywiscie, byl szlagier „Once upon a time in America”, ale potem to w zasadzie nic. Moglbym wspomniec film „A stranger among us” (1992) z Melanie Griffith, o morderstwie w osiedlu chasydzkich Zydow w USA, w ktorym morderca jest mlody zydowski chlopak. Ale to byl klasyczny thriller, ktorego akcja mogla miec miejsce nawet w zlobku lub wsrod dzokejow. To i to chyba tyle o zydowskich bohaterach negatywnych w filmografii amerykanskiej. Chyba, ze ktos ma lepsza pamiec niz ja i znajdzie cos na ten temat i mi przypomni. Jezeli ktos pragnie znalezc negatywnego bohatera zydowskiego (moze to termin nieszczesliwy, moze raczej sformulowalbym to jako bohatera prawdziwego, bez sztafazu dobra albo zla) polecam filmy zrobione w Izraelu. Polecam „Kadosh”, „Yana’s friends” i kilka innych, ktorych tytulow nie pamietam w tej chwili, musialbym poszukac w moim dossier. Filmowcy izraelscy, tak jak pisarze tego kraju nie maja ograniczen mentalnych i politycznych Stanow Zjednoczonych, gdzie dominuje political correctness, przynajmniej w pewnych sprawach.

  125. Nie o „kropeczkach”…
    ad:PA2155

    oczywiscie, ze tworcy izraelscy maja raczej wieksza swobode w swoim kraju anizeli amerykanscy; fakt ten jasno pokazuje prasa izraelska, ze porownam tylko dwa tytuly The Jerusalem Post a Haaretz. Daleko tu od tej poprawnosci politycznej. „Bohater prawdziwy” jest bardziej odpowiednim terminem. Zreszta, o co wlasciwie chodzi? Jesli ktos chce, prosze sprawdzic na stronicach http://www.tabletmag.com (100 Greatest Jewish Film), zreszta bardzo dobre pismo poswiecone tematyce zydowskiej—a znajacym idysz
    Vorwärts http://www.yiddish.forward.com

    pozdrawiam Panstwo slonecznie,

    ozzy /Szwecja

  126. Jak juz polecamy sobie rozne filmy, zrobie to rowniez. Jest to film francuski, zrobiony przez rezysera rumunskiego.
    http://www.imdb.com/title/tt0388505/
    Warto to zobaczyc.
    PS. Uzupelnie liste filmow z negatywnymi bohaterami pochodzenia zydowskiego, aby nikt nie posadzil mnie o stronniczosc:
    1. „The Apprenticeship of Duddy Kravitz”, adaptapcja powiesci M. Richlera z wczesnym R. Dreyfusem w roli glownej
    2. „Pi” D. Aronoffsky’ego (ale tylko posrednio).
    3. Niektore filmy Todda Solondza, ale tylko w tle, chocby „Welcome to the Dollhouse”.

  127. Pare slow o…..

    Jednym z filmow o tematyce zydowskiej, do ktorego czesto powracam jest „The Shop on Main Street”/Sklep przy glownej ulicy/ (1965) produkcji czeskiej, Jàna Kadára i Elmara Klosa, z Ida Kaminska w roli glownej;
    podobnie tez wracam do ksiazki Bogdana Wojdowskiego „Chleb rzucony umarlym”, ktora nalezy do kanonu literatury na temat Zaglady; przekl ang. Bread for the Departed, przekl. Madeline G.Levine, Northwestern Univ.press 1997

    PS wyslalem tekst wczesniej (13.41), m.in. o 100 filmach zydowskich wedlug pism Tablet magasin; ale widze ciegle stopke red: Twoj komentarz czeka na moderacje.

  128. @ozzy
    12 lipca o godz. 10:48

    @Matylda
    12 lipca o godz. 12:40

    „Klucha” to Lansky”? Nonsens. Albo nic nie wiecie o Lanskym albo nie widzieliście filmu.

    Na Meyerze Lanskym luźno wzorowany był w „Once upon a time in America” nie David „Noodles” Aronson tylko Max Bercowicz. Aronson nie wyszedł poza status drobnego bandziorka, był człowiekiem przegranym i biednym Lansky zmarł jako bogacz, obracający się w elicie i wielkich pieniędzy. Tak jak Max w filmie.

    Bardziej wiernym odbiciem Lansky’ego w filmie jest postać „Hyman Roth” z drugiej części „Ojca Chrzestnego” grana przez Lee Strasberga. Niektóre fakty z życia Lansky’ego weszły też do postaci Michaela Corleone.

    Lansky pojawiał się w kilku filmach np. „Bugsy” (grał go Ben Kingsley) no i oczywiście „Havana” Sydneya Pollacka, gdzie zagrał go Redford.

  129. Skoro wszyscy o filmach, to jak także, PA2155 wspomina „Pi” Derena Aronoffsky’ego – doskonały film, trafiający w samo sedno szowinistycznej szajby. Jednak wkrótce po nim i po kolejnym przebłysku geniuszu „Requiem dla Snu”, który powinien być wyświetlany we wszystkich szkołach, tak dobrze zapowiadającego się reżysera źli ludzie sprowadzili na intelektualne manowce niestety, starym trickiem – przetrawiwszy nieco policzek dali mu pieniądze na kolejny film, beznadziejnego „Czarnego Łabędzia” z oszustką w roli głównej, za którą w 95% scen odgrywała dublerka, oraz iluzję władzy (na festiwalu w Cannes – zaatakowano wtedy Larsa von Triera, w odwecie za całokształt, a szczególnie za jego wizję współczesności, pokazaną w Metropii, która notabene nie figuruje nawet w jego filmografii w Wikipedii…, także za Dogville oraz Manderlay, no i Tańcząc w Ciemności…).

  130. ad Jurek S:

    masz racje…pisalem tylko o luznych zwiazkach z biografii Lansky´ego a filmem „Dawno temu w Ameryce”, z kolei Leone odzegnywal sie od porownywania z „Ojcem chrzestnym” a nie od zydowskich postaci filmowych (ale to chyba juz uklon w strone p.Matyldy)

    z powazaniem, ozzy

  131. pani @doroto, pol kamienicy sie w pani kochalo, a pani im „nie ” powiedziala…
    wiec co sie dziwic, tego szczeniackiego rozsierdzenia, niezbyt parlamenntarnej z natury,
    praskiej ferajny? dzisiaj zreszta wyzwano by pania raczej od…lesbijek.

  132. Uzupelnie jeszcze listow filmow z bohaterem negatywnym:
    „Holly Rollers”
    „Casino Jack”
    Ten ostatni jest o Jacku Abramoffie, znanym lobbyscie z czasow GW Busha. Doprowadzil on do politycznej smierci Toma DeLay, reprezentanta Kongresu z TX. Jack A. dla swoich korzysci gral na roznych instrumentach, z religia wlacznie. Podobno wyszedl z wiezienia i bedzie komentowac dla CNN. Niektorzy twierdza, ze gdyby nie horrendalnie dlugi wyrok dla B. Madoffa, ten drugi moglby w przyszlosci liczyc na podobna kariere. Za kazdym razem, gdy w TV puszczaja „The Shawshank Redemption” i postac Andy’ego Dufrain, mam przed oczami postac Berniego M.

  133. Oczywiscie, „liste”, zamiast „listow”. Znow bede zmuszony sie tlumaczyc i robic dobra mine do zlej gry.

  134. Matyldo (wpis o 7 z minutami) A toż walnęłaś Waćpani, jak z grubej Berty. Parlament ma 560 połów i senatorów, rząd z agendami pewnie ok 1000 osób, katedry instytuty, IPN, wszelakie fundacje i tink tangi pewnie z kilkanaście tysięcy, a Ty chcesz, żeby jedna emerytka podała złoty kluczyk do skarbu? Diagnoza jest od dawna znana :
    – unormować kwestię mienia pożydowskiego (co nie znaczy oddać wszystko w naturze, a nawet daleko nie wszystko)
    – przeprowadzić rewizję podręczników szkolnych i akademickich z historii XX w pod kątem stosunków polsko – żydowskich i historii Żydów polskich;
    wznawiając wydania znanych, popularnych i lubianych pisarzy XX wiecznych Rodziewiczówna, Makuszyński, Gojawiczyńska) zamieszczać notkę krytyczną wskazującą na treści antysemickie.
    Działalność oświatowa i wychowawcza, to kwestia postawy MEN i kk, są zadania dla MSZ i MF i dla samorządów i sla organizacji pozarządowych. O stosunkach wzajemności trzeba też porozmawiać.
    I to ma zrobić jedna starsza pani?

  135. Jaruto,
    a dlaczego nie? Ktoś musi zacząć. A starsze panie bywają bardzo skuteczne! 🙂

  136. W przeciwieństwie do partykularyzmu moralnego uniwersalizm moralny zabrania stosowania podwójnych standardów do „swoich” i do „obcych”. Tak, uniwersalizm moralny jest niezgodny z postawą patriotyczną, jeśli oczywiście przez patriotyzm rozumie się potrzebę uprzywilejowania własnego państwa i narodu. Cóż jednak wart jest taki patriotyzm, który wymaga odczłowieczenia, wyparcia się uczestnictwa w największej wspólnocie, jaką jest ludzkość?
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/czeslaw-sikorski-wrogowie-prawdziwych-polakow
    ================
    Do poczytania……

  137. panie Wieslawie,

    rzeczywiscie madra i pozyteczna publikacja Czeslawa Sikorskiego w Przegladzie,

    pozdrawiam

  138. ozzy,
    pozwolę sobie przypomnieć, że wątek „kinematograficzny” pojawił się, jako przykład, w dyskusji o wymuszaniu, specyficznie pojmowanej, poprawności politycznej. Również wypowiedzi autora książki o Karskim zostały przywołane w tym kontekście.
    Tymczasem zostało to zwekslowane na inne tory. W dyskusji tak się czasem zdarza. Dobrze jest jednak przypomnieć sobie, dla zasady, co było głównym tematem rozmowy 🙂

  139. Jaruta,
    imponujace, jak na możliwości starszej pani 😉

  140. wiesiek59
    13 lipca o godz. 6:45;

    Dzięki. Znakomity tekst. Nic dodać, nic ująć. I choć traktuje o sprawach polskich, tu i taraz, odnosi się do wszystkich tych, którzy domagają sie jakichś specjalnych przywilejów dla własnej nacji.

  141. „Ale co z Żydówkami? Zwłaszcza takimi ładnymi?”

    Jak wsiadam do taksówki na lotnisku to doskonale wiem, czego mam się spodziewać. Historii rodzinnych kierowcy. Że jego brat to lekarz. Nie jakiś tam podrzędny lekarz. Kardio(koniecznie!)chirurg. Neurochirurg. Transplantolog. Jak nie brat to ojciec. Albo kuzyn. Dwóch kuzynów.
    W Karaczi. Albo w Mumbai.
    A sam Pan Kierowca na chwilkę przerwał bycie Brokerem na Wall Street.
    Ale zaraz wraca.
    W międzyczasie tylko musi znaleźć drogę. Nie na mapie, bo zgubiła się, a poza tym jak z niej coś odczytać? Nie GPS-em bo „zmiennik wgrał zły program”. Należy wykłócać się z podajacym przez radio wskazówki dyspozytorem. W języku jak najbardziej obcym obu panom a i mnie całkowicie nieznajomym.

    Jak jadę taksówką na lotnisko to wiem, że usłyszę to samo, tylko płynnie po rosyjsku. Będzie mnie wiózł inżynier mechanik (lub elektryk albo Dyrektor Elektyków) z dwudziestoletnim dorobkiem w projektowaniu rakiet. Albo elektrowni. Ma się rozumieć, że atomowych.

    Dziennikarz w radio albo w gazecie nigdy nie ma innych ludzi do przeprowadzania wywiadów jak tylko swoi. Niezaleznie od tematu, słuchacz i czytelnik dowiadują się, że teraz końcówki nazwisk nie wymawiamy „sztajn” tylko „stin”. I na całym świecie nie diejstwujet żaden pisarz, kowboj, nurek, dyrygent, lekarz lub sierota, nie mające nazwiska kończącego się na „stin”. Wyrażne „s” i dłuugie „i”. Nie żadne „sz” czy jakieś „ajn”.

    Żydówki, tak jak bracia czy ojcowie taksówkarzy, tak jak sam Pan Kierowca, tak jak wszyscy, Z Którymi Warto Zrobic Wywiad, – są bez wyjatku piękne. Z definicji.
    Tylko jebać.
    Tylko gwałcić.
    Uś.
    Mam pytanie.
    Czy na kolanach?
    I kto ma być na kolanach?

  142. To, że ONZ nie prowadzi dochodzenia w sprawie okupacji innej niż izraelska, nie przekreśla twierdzenia, że okupacji tej nie ma. Zarazem twierdzenie to nie jest wystarczającym powodem, by tylko na tej okupacji się skupiać. W końcu rządy w Delhi i Ankarze, Rabacie i Erywaniu także będą się zarzekać, że w ich specyficznych przypadkach o okupacji nie może być mowy. Mało tego, podobnie jak rząd w Jerozolimie także mają merytoryczne argumenty.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,86117,12105115,Okupacja__Jaka_okupacja_.html#ixzz20UVFu5AK
    ===============

    Sporo można by dodać do listy terytoriów okupowanych…..
    Karelia, Królewiec, Śląsk, Tybet, Wyspy Kurylskie…..
    Różnica pomiędzy Izraelem a zaborcami innych ziem jest unikalna.
    Tam wszyscy są obywatelami podlegającymi prawu zaborcy.
    W Izraelu utworzono grupy ludności nie mające ŻADNYCH praw.
    Nawet apartheid nadawał jakiś status mieszkańcom bantustanów.
    Tu- próżnia prawna…..

  143. „Członkowie różnych „Lig Antysemickich”, podobnie jak ich współcześni pobratymcy, wypierający się antysemityzmu z uporem”

    Że co? Zaraz siegać po członki. Hartmanek znaczyt’ szutnik. Zwykłe członki? A jakby tak sięgnąć po Najważniejsze Członki w Państwie?
    Hartmanek pisze po polsku, na blogu polskojęzycznej gazety, to pewnie biega mu o polskich członków w polskich figach. Zawiadamiam wobec tego, że o wiele ciekawiej jest zaglądać w żydowskie figi. a nawet dokładniej, bo skoro mam nienawidzić Iraela, to w figi żydowskich prezydentów.
    Jest taki jeden. A może wielu? Z tym że w takich figach, o które nam chodzi, o ile w ogóle takie miała, bo na pustyni to ciepło, przynajmniej jedna prezydencica tam nie chodziła.

    Nazywa się Mosiek Kacap. Albo jakoś tak podobnie.
    Zapudłowali go, a jakże! Na coś siedem latek? Może mi ktoś przypomni…W końcu zapudłowali, jak taka się hucpa zrobiła, że już nawet w „jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie” nie dało się więcej ukrywać.
    Dobrze nie pamietam, znowu – może ktos pomoże, bo tu sami fachowcy od tematu.
    Kacap Mosiek zdolny jebaka jest!
    Coś z osiem czy ze siedem tych żydóweczek wyjebał.
    Znaczy Żydóweczek, wielką literą bo jak nie to w mordę. Albo do sądu.
    Konstytucja i prawo musi być a nie żeby jacyś ganiali z członkami w figach.
    No ale w Izraelu konstytucji niet, to tam jebać można skol’ko ugodno!
    W turystyce jak robił to jebał. Chyba na kolanach, ale dobrze nie wiem.
    Swoje urzędniczki gwałcił, nie cudze! To czego mu się przypierdlalają!
    Jak sie jest ministrem, już nie wspominając o prezydencie jedynej demokracji od Nilu do Eufratu, to chyba wolno sobie swoje własne durne baby trochę poruchać?

    Czekam na atykuły Hartmanka po hebrajsku w hebrajskojęzycznej gazecie. Na temat. Żeby tak marnować talent czepiając się hipotetycznej ochoty gwałcenia tych hipotetycznie ładnych? W Jedynej Demokracji są gołe fakty! Są te wyjebane baby. Prawie tuzin Kacap popsuł! Wszystkie Żydówy, bo jak już zgwałcone, no i nie przez mnie, to z ładnych (nawet hipotetycznie) Żydówek zaraz stały się Żydówami.

  144. Wariat na swobodzie zagraza przyrodzie
    ———————————————————-
    NIE potrafie pisac na blogu, kiedy takie teksty jak MAS ALLA del CHARCO sie pojawiaja, przykro mi

  145. „W ogólnie lekceważącym stosunku do kobiet, różnica między Żydówkami i gojkami traci na znaczeniu. Kobieta to kobieta i tyle.”

    Zaraz „traci na znaczeniu”. Za szybko, Hartmanku, za szybko.
    W Polsce, wiesz w takim śmiesznym kraiku, do którego twoi przodkowie wiali w podskokach jak ich już za dobry charakter, niezadzieranie nosa, uczciwość w interesach i niezwykłą lojalność oraz ochotę do asymilacji wypierdolili ze wszystkich nadających się do życia miejsc na świecie, „kobieta” znaczy zupełnie co innego niż w takim kraiku, co sobie gwałcicieli na prezydentów wybiera.

    Tam mają preziów-gwałcicieli, a w Polsce najwyżej pijany w sztok prezio przez bagażnik do limuzyny wejdzie. Nie widzisz różnicy? Zgwałcić Żydówkę a zgwałcić taksówkę dla mnie różnica. Co z tego że taksówkę od tylca, a wiesz jak Kacap te urzedniczki gwałcił? No wiesz?

    U nas, czyli w Polszcze, jak się jakiej niewątpliwie głupiej babie coś w pustym łbie uwidzi, to se pójdzie do sądu i z chłopem sie rozwiedzie.
    A w Izraelu nie ma tak prosto!
    W Jedynej Demokracji (Ale Tylko Dla Chłopów) jak durnej Żydówie do rozczochranego łba wpadnie myśl o rozwodzie to do rabina lecieć musi. W Polsce jednak do proboszcza baby nie latają.
    Chociaż kto wie, kto wie, może to i dobry…?
    Rozkojarzyłem się przez to wszystko.
    Kaśka czy Baśka do adwokata w te pędy i pozew pisze i do CYWILNEGO sądu lecą.
    A w izraelu do RABINACKIEGO, hi, hi.
    Najlepszy kwiatek co do tej równości gojek i Żydówek zostawiłem na koniec.
    Macie ludziska kochane pojęcie?!
    W Jedynej Od Nilu Do Eufratu, jak chłop durnej i roczochranej powie przed rabinem „nie” to wieczorem będzie ją tak jebał jak jebał ją do tej pory,- podłużnie czy w poprzek! Rozczochraną sędzia-rabin w łeb Talmudem palnie i w cholerę pogoni! Tam od chłopa zależy czy durnej babie na grę w rozwodowe klocki pozwolić czy nie.

    To już może ja pozwolę się blogowym gojkom i Żydówkom wypowiedzieć, czy wolą te lekceważace równanie w dół od poziomu kobiety w Polsce czy w Izraelu.

  146. A TO POLSKA WLASNIE!

    ( nic tu po mnie… w takim towarzystwie)

  147. Skutkiem polskiego lekceważenia kobiet mamy ich 24% w naszym głupim parlamencie.
    A w Izraelu ile? Hi, hi.

    Zagadka.
    A w Izraelu baba w autobusie miejskim jechać może?
    Jak wiem, że podaję szalone przykłady, ale ton Hartmankowego bloga wręcz do takich zaprasza.
    No więc jak szalec to szaleć!
    Pełna wolność dla bab w Jedynej Demokracji!
    Szampan i fajerwerki!
    To jak to z tym autobusem jest?
    Prawidłowa odpowiedź proszę szanownej gawiedzi, prawidłowa.
    Może?
    Nie może.
    Nie może przecież tak być, żeby sobie byle jaki rozczochrany kocmołuch jeden do każdego jednego autobusu właził i na każdym jednym krześle siadał.
    To byłoby jak w Polsce.
    Durnym, biednym i antysemickim, żeby nie powiedzieć kobiety traktujacym jak, no właśnie jak kobiety,- kraju.
    W Izraelu jak dziwczyna do niewłaściwego autobusu wsiądzie i na niewłaściwym krześle tyłeczek położy to awantura na pół świata.

    Zresztą taka wielka jak wtedy, gdy kobieta zaśpiewa. Ale o tym będzie w następnym wpisie.

  148. No więc obie kobiety dojechały tam gdzie chciały. Z opóźnieniem, po tym, jak świątobliwi ojcowie nazwali je dziwkami, ale dojechali. A dziwkami były niewątpliwie, bo każda kobieta w Polsce wie, że jak się wsiada do autobusu, to ma się zaraz pomaszerować grzecznie na koniec tego autobusu i najlepiej schować za oparcie ostatniego siedzenia. Aby świątobliwych mężów swoim ciałem dziwki nie kusić.

    Miriam Shear, Naomi Ragen, Tanya Rosenblit czy Doron Matalon, cywil czy żołnierka, w t-shircie czy w mundurze, wszystko jedno. Dziwki patentowane.

    Koniec świata to by był, gdyby zaśpiewały. Na przykład w wojsku. Podczas akademii. Awantura na całą demokrację. Izraelską oczywiście, jakąż by inną. Durne baby wyrzucili na zbity rozczochrany łeb, ma się rozumieć. Na całe szczęście równouprawnienie tam pełne, tzn. kobitki do wojska obowiązkowo biorą. Jak chłopów.
    Tutaj Polki oddychają z ulgą. Na całe szczęście biorą obowiązkowo.
    Ładną czy brzydką. Żadnej z nas nie ominie. Tylko sobie wzdłuż zaszyć a rozpruć w poprzek i można jechać. Tylko nie autobusem i nie śpiewać w tym autobusie. no i zapytać przedtem starego, czy pozwoli na te fastrygi i na całą wycieczkę. Bo jak nie pozwoli to rabin tym Talmudem.
    No, same już wiecie co zrobi.

  149. „más allá del charco” to zwykła, prymitywna prowokacja. Nerwy widać puściły po merytorycznych, acz nie wszystkim miłych wpisach i zaczęto szukać kija na blogowiczów. Autor czeka na wpisy Gospodarza po hebrajsku, więc musi ten język znać. Tak to widzę.

  150. A ja nie na temat – oglądam POPIELEC – serial ukazujący polską wieś w czasie okupacji. Niemców ami na lekarstwo, za to budzą się inne upiory… I pryska legenda o ludowym patriotyzmie…

    http://www.youtube.com/watch?v=haJo4k5PDSU

  151. más allá del charco,
    czy się aby nie zapędziłaś za daleko w tych rozważaniach?

  152. – Lechu pojechał zobaczyć Mietka Wachowskiego, który jest bardzo chory i przy okazji odwiedził też Wojciecha Jaruzelskiego – mówi nam poseł Jerzy Borowczak, przyjaciel domu Wałęsów. – Ja bym osobiście do Jaruzelskiego nie pojechał, bo nigdy z nim nie rozmawiałem i siedzieć z nim przy Okrągłym Stole tez nie chciałem. Ale Lechu z generałem zawarł przy Okrągłym Stole porozumienie i właściwie oni obaj doprowadzili do tego, że mamy dziś wolną Polskę. Mnie ich takie spotkanie po latach nie oburza. To tylko oznacza, że żyjemy w normalnym kraju, w którym dawni przeciwnicy polityczni mogą się spotkać prywatnie i porozmawiać. Jak to mówi Lechu – jesteśmy dziś bliżej niż dalej.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12121941,Lech_Walesa_z_wizyta_w_domu_gen__Jaruzelskiego.html
    ===========

    Są jeszcze ludzie w polityce, którzy mają poczucie przyzwoitości….
    Nawet ganiony swego czasu Wałęsa, ma więcej w sobie z katolika i człowieka, niż mieniący się katolikami i będący nimi jedynie z nazwy…

    Czytam właśnie powieść , w której ciekawy jest fragment:

    „Ostatecznie- rzekł- to nie broń zdecyduje o naszym losie, lecz ta sama rzecz , która od zawsze, od dnia wynalezienia prasy drukarskiej, obalała reżimy i armie najeźdźców. Albo od chwili, gdy po raz pierwszy wyrzeźbiono na tabliczce jakieś znaki. Wolne idee, wspólnota przyzwoitości. Czas jest po naszej stronie, armie nie pokonają potęgi niezależnego umysłu”…..

    Teraz mamy po swojej stronie niezależny- jak na razie- internet.
    Naszym władcom zawsze zależy na kontroli myśli….
    Nam na jej wolności i przyzwoitości władców..

  153. más allá del charco
    13 lipca o godz. 10:45

    Forma i słownictwo nieciekawe, natomiast treść przekazu interesująca…
    Sądy rabinackie i śluby wyznaniowe to zdaje się mniejszość?
    Swego czasu czytałem o prostym obejściu prawa wyznaniowego.
    Podróż przedślubna na Cypr, lub Maltę…..
    Zagraniczne śluby cywilne są w tym wyznaniowym państwie- Izraelu, uznawane. Chasydzi mnożą się co prawda na potęgę, ale nie dostrzegli tego….
    A o pozycję kobiet będziecie musieli powalczyć.
    Ten europejski wynalazek – wolność kobiet, nie jest znany w innych kulturach i dotyczy zaledwie miliarda z populacji Ziemi.
    Cała reszta, to patriarchat i religie opanowane przez starców dyktujących prawa.
    Przydał by się kobiecy BÓG….i jej kapłanki…
    Tak, dla równowagi.

  154. Ps.
    Ostatnim w Europie punktem oporu męskiej dominacji był jeden z kantonów szwajcarskich.
    Prawa wyborcze przyznał kobietom w…1991 roku….

  155. wiesiek59 13 lipca o godz. 11:45
    „Forma i słownictwo nieciekawe”

    Staram się drogi wieśku59 jak mogę, ale czuję przez moją grubą skórę, że prędzej mnie szlag trafi aniżeli ja do Hartmanka.
    Co, poza plugawym językiem rodem z niekoszernego rynsztoka takiemu jak ja gojowi pozostało? Tylko nadzieja, że skoro Hartmanek tak prowokuje jak widać to na tym blogu, to ma w tym jakiś cel. Może go rozliczają z liczby zdziczale antysemickich wpisów?
    Może to jest ta nowa strategia „Polityki”? Co ja tam w końcu wiem. Sumiennie, według słów niejakiego Owadii Josefa, jako ten pociągowy osioł mądremu Żydowi służyć będę. Chce plugawej, antysemickiej, jadowitej itd. frekwencji? Musi chłopak normę zakładową wyrobić? To ja mu na swój oślo-gojski sposób pomogę!

    „Sądy rabinackie i śluby wyznaniowe to zdaje się mniejszość?”
    Nikt by w to nie uwierzył, prawda?
    Jak masz troche czasu na zmarnowanie na tę ich „kulturę” to sam sobie wygugluj. Sam bym sobie nie uwierzył, no ale ja jestem osioł pociagowy a nie myślący Żyd.

    Jako wskazówkę poddam ci tylko pod rozwagę analizę zdania:
    „Izrael nie jest państwem wyznaniowym”.
    A jak sobie już poguglujesz to się dowiesz ile procent małżeństw w Izraelu zawarło taki ślub, jaki można rozwiązać przed sądem cywilnym.
    Żeby było smieszniej, prawo w tym syjonistycznym dziwadle w równy sposób „pomaga” rozwieść się chrześciajanom i muzułmanom.
    Oni także mają swoje (zgadnij koteczku jakie?) odpowiedniki rabinicznych sądów. I z pewnością są to sądy cywilne, państwowe. A jużci.

    Przecież gdyby tak nie było, to dlaczego wszelkiej maści Hartmanki tak zajadle by atakowały te materialnie niedołężne, intelektualnie mikrusowate, śmiesznie-ośle konstrukty niby-suwerennej państwowości jak Polska?
    Zasłona dymna, drogi wieśku59, zasłona. Tamtego fiaska niczym już się nie da usprawiedliwić i wobec tego atak jest jedyną, rozpaczliwą formą usprawiedliwienia. No ale tak jak mówiłem, jak chcesz tracić życie na kontakty z tym zespołem schorzeń psychicznych – wolna droga. Zaczęło mnie suszyć, więc muszę udać się tam, gdzie wysysam z mlekiem.

    Pewnie jeszcze coś tu skrobnę w przyszłości. Na Hartmankowym blogu. Tym blogu.

  156. Panie Hartman, nie rżnij Pan głupka, pisałem że „más allá del charco” to prowokacja przeciw blogowiczom, to nie publikujesz. Nieładnie. Zaraz usłyszymy w „wolnych mediach” jacy to niedobrzy antysemici plują na Hartmana na jego blogu i że to skandal, więc blogi trzeba zlikwidować, tak jak komentarze w TVN24.

  157. @ozzy:
    Dopiero teraz zauwazylem link do „Tabletu”. Warto poczytac.
    Konczac problem wolnosci slowa w Izraelu i USA (reszcie swiata). Publicystyka i kultura izraelska reaguje na problemy zydowskie i izraelskie normalnie, tak jak publicystyka amerykanska reaguje na problemy Amerykanow. Usztywnienie pojawia sie, gdy tworcy amerykanscy maja poruszyc tzw. problemy zydowskie, ktore sa bardzo pojemne ideologicznie. Tu chodzi bardziej o „splate dlugu” niz o zauwazenie, ze druga strona to tez ludzie i podlega takim samym prawom statystyki demograficznej. Mam wrazenie, ze wszyscy z korzeniami zydowskimi na tym blogu, lacznie z jego Gospodarzaem oczekuje tego samego od nie-Zydow. Stad frustracja.
    O manowcach „political corectness” przekonuje nas wydarzenie sprzed kilku tygodni. Postanowiono wystawic opere Gershwina „Porgy and Bess”. Ale ktos zauwazyl, ze libretto i sposob portretowania AA jest wedlug wspolczesnych kryteriow rasistowskie. Ktos wiec, dokonal korekty libretta. Pojawil sie nastepny problem, jak nazwac nowe dzielo. Ktos proponowal dolaczyc nazwisko korektora, zamiast braci Gershwin.
    Unikalbym wiec takich korekt w kontekscie naszej klasyki, ktora jest podobno, zdaniem pewnych osob, antysemicka.
    Nie wiem, czy w ramach ogolnie pojetej cenzury nie powinno usunac sie slowa „goyim” z niektorych ksiazek S. Belowa i Ph. Rotha?

  158. wiesiek59
    13 lipca o godz. 11:36
    ” Ale Lechu z generałem zawarł przy Okrągłym Stole porozumienie i właściwie oni obaj doprowadzili do tego, że mamy dziś wolną Polskę. Mnie ich takie spotkanie po latach nie oburza. To tylko oznacza, że żyjemy w normalnym kraju, w którym dawni przeciwnicy polityczni mogą się spotkać prywatnie i porozmawiać. Jak to mówi Lechu – jesteśmy dziś bliżej niż dalej.”
    ———————————————

    „Są jeszcze ludzie w polityce, którzy mają poczucie przyzwoitości….
    Nawet ganiony swego czasu Wałęsa, ma więcej w sobie z katolika i człowieka, niż mieniący się katolikami i będący nimi jedynie z nazwy”
    —————————————–

    Szanowny Wieśku59,
    szczególnie chodzi mnie o tę myśl:”To tylko oznacza, że żyjemy w normalnym kraju, w którym dawni przeciwnicy polityczni mogą się spotkać prywatnie i porozmawiać.”
    Czy możesz w jednym zdaniu powiedzieć, jak się do takiej normalności ma społeczeństwo.
    Dla mnie, w takim przypadku, społeczeństwo to stado , o które oni-” przeciwnicy polityczni” walczą między sobą, a wygrany bierze wszystko.
    Czy więc walka polityczna owych przeciwników była bojem o wyzwolenie społeczeństwa spod krzywdzącej to społeczeństwo tyranii, czy była to tylko czysta walka dżentelmenów o stołki, gdzie resztę „drobiazgów”, po walce- mogą oni sobie nawzajem, szlachetnie raczyć puścić mimo…?

    Sebastian

  159. más allá del charco,
    Szanowny blogowiczu,

    gratuluję talentu. Literacko udało się Tobie bbaaaaaaaaardzo zbliżyć się do przewrotnej,prowokacyjnej formy prof.Jana Hartmana…
    Sebastian

  160. Sebastian
    13 lipca o godz. 14:34

    Jako że posunąłem się dalej w lekturze powieści, odpowiedzią będzie kolejne celne zdanie:

    „Prawdziwe zagrożenie nie pochodzi z tej czy innej grupy outsiderów, tylko z rozpaczliwej potrzeby ludzi tworzenia Aleksandrów Wielkich i podążania za nimi bez względu na to, jakie błędy popełniają”

    Co do walki o stołki, to myślę że mój pogląd znasz.
    Po 50 prawie latach, w PZPR byli u władzy pragmatycy, nie ideolodzy.
    Patrioci- co nawet Prezio zauważył- dostrzegli historyczne okno czasowe i je wykorzystali. Rządowi Mazowieckiego też chodziło o Polskę.
    Natomiast każda kolejna ekipa dowodziła swojej małostkowości i interesowności…..nie wyłączając obecnej.
    Wałęsa przeszedł daleką drogę, od podawania nogi Kwaśniewskiemu.
    Ewolucja w tym wypadku się dokonała.
    Niestety, u piątorzędnych członków styropianu dokonał się regres…
    Efektem tego mamy chyba próbę kontrreformacji i powrót do kodeksu Hammurabiego, zamiast Dekalogu.
    No i naczelną zasadę TKM….

  161. Moze zainteresuje to wszystkich, probujacych porownac sytuacje w Polsce i innych „bardziej cywilizowanych” krajach.
    http://www.cbc.ca/thecurrent/news-promo/2012/07/12/jewish-internment-camps-in-canada/
    Polecam to zwlaszcza Kotowi M.

  162. @PA2155

    ciekawy temat – rewizja tworczosci literackiej a political correctness; oczywiscie nie tylko tyczy sie literatury, librett a takze – nazewnictwa, bez mala wszystkiego, gdzie wedlug
    strozow politycznej poprawnosci nalezy poddac rewizji w imie czystosci swiatopogladowej, by, nie daj Boze, mogl ktos czuc sie obrazony.
    Oczywiscie, tego typu operacje nie sa bezbolesne. Cierpi na tym samo dzielo , jak w przypadku „Porgy and Bess”, w zderzeniu z wymagami poprawnosci czy to politycznej czy
    etycznej lub jakiejkolwiek innej. Szwedzki przeklad libretta z 1948, jak na razie nikt nie zmienia i mysle, ze sa pewne granice w dokonywaniu takich zabiegow.
    W polskim pismiennictwie, wydaje mi sie, Aleksander Hertz (1895-1983) socjolog, dzialacz Klubu Demokratcznego, najbardziej osobiscie omawia tematy polsko-zydowskie w kulturze („Zydzi w kulturze polskiej”, 1961). Jak sie nie myle bylo wznowienie niegdys w wyd.Wiezi.
    Z wlasnego (Szwecja) podworka wiem, ze takie korekty nie na dobrze wychodza.
    Tu na przyklad zmodernizowano nieco Biblie, by bardziej byla dostepna mlodemu czytelnikowi. A gdy ten podrasta to siega na powrot do klasycznego przekladu Biblii Gustawa V z 1917.
    W ostatnich dekadach, zwlaszcza po masowym naplywie emigrantow z krajow afrykanskich, zabrano sie tez do nazewnictwa i wyrazen, ktore by w jakis sposob
    uwlaczaly godnosci nowo przybylym naturalizowanym Szwedom. W wielu przypadkach
    bylo to zasadne. Jak sadze podobnie jest i w Polsce. Ale, chyba nikt jeszcze nie probowal
    zmienic slynnego wierszyka Tuwima o Murzynku Bambo. Sadze, ze ten sympatyczny wierszyk, ktory swego czasu jako dziecko recytowalem, gdzies tam na poczatku lat 60.,
    raczej zalega lamus literacki.
    Tutaj zmieniono nazwe pewnego cukierniczego, jakze kultowego, wyrobu z „negerbollar” na „chokladbollar”. Rozumiem, bo przy przejezyczeniu nie beda juz „kuleczki” a co….innego a nadto slowo „neger”, ktore funkcjonowalo w nazewnictwie jeszcze chyba do konca lat 60 zostalo definitywnie zamienione. I nie wystepuje juz np.”negermusik” a „afroamereykanska muzyka” etc etc.
    Co do wystepowania slowa „goy” pl.”goyim” to raczej nie ma tu wiekszego problemu i wystarczyc zastosowac cezure o ktorej wspominasz. Czym zastapic ten wyraz, ktory etymologicznie wywodzi sie z Tory i ktory poszerzal swe pierwotne znaczenie. A historia tego wyraza jest dluga…oczywsicie, pozniej powstaja jakies uboczne etymologie ludowe.
    Dla dobra dziel powinno sie tylko ostatecznie siegac po te bron obusieczna jaka jest poprawnosc polityczna czy jakakolwiek inna.
    Ale wydaje mi sie, ze tworczosci Ph.Rotha, S.Bellowa czy tez I B Singera nikt nie odwazy sie ruszyc. To tak jakby cos tam „pomajsterkowac” z mickiewiczowska spuscizna

    🙂

  163. más allá del charco
    13 lipca o godz. 12:44

    Zerknę tu i ówdzie, choć wydaje mi się, że ten milion imigrantów z byłego ZSRR sporo namieszał na scenie politycznej Izraela.

    Ale ponowię prośbę….
    Nie zniżaj się do poziomu Wojewódzkiego.
    Dla mnie to underground…..
    Zdecydowanie lepiej się czyta normalne wypowiedzi, na poziomie…i bez inwektyw i słów grubych…

  164. wiesiek59
    Mala uwaga o ziemiach okupowanych przez Izrael. One sa pod jurysdykcja IDF, czyli armii izraelskiej. Jest to wygodne z punktu prawnego, bo decyzje, np. o zajeciu jakiegos kawalka ziemii i eksmisji Palestynczykow nie podlegaja zaskarzeniu sadowemu. Armia moze przejac na swoj uzytek cokolwiek, co potrzebuje, bez obowiazku kompensacji. Pozniej, IDF moze przekazac ta ziemie komukolwiek, kogo lubi. Taki byl mechanizm powstawania osiedli zydowskich na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy.
    Polecam ksiazke M. Neumanna „The Case against Israel”, w ktorej jest to wyjasnione lepiej niz zrobilem to ja.

  165. PA2155
    13 lipca o godz. 15:14

    Czyli, od nieco innej strony, potwierdzasz moją pierwotną tezę, że NIKT poza szarymi ludźmi nie jest zainteresowany pokojem. Zbyt wiele interesów przywódców by naruszył……
    A pokój uruchomiłby jeszcze śpiące dotychczas PRAWO….

    Cóż, nacisk opinii publicznej musi trwać jeszcze wiele lat, by standardy demokratyczne zaczęły być tam stosowane.
    Bauman chyba niedawno pisał, że izraelskie partie polityczne są zakładnikiem syjonizmu. Holocaust jest jedną z broni propagandowych uniemożliwiających racjonalną krytykę.
    Z tym problemem będą musieli uporać się sami.
    Pewne nadzieje można wiązać z obecną wielką koalicją, marginalizującą nieco partie religijne.

  166. Estimado Senor „mas alla del charco”.
    Im wiecej takich wypowiedzi jak Panska tym mniej: ozzy, Wiesio, Matylda, Ewa (zniknela, ale pojawila sie Matylda i to w jakim stylu), Kocice, etc.
    Moze wreszcie blog Polityki zamieni sie z klubu „Brown-Noses ‚R Us” w cos wartego kilku minut spedzonego czasu tygodniowo.
    Gran respeto.

    P.S. Panie Slawomirski.
    Czy zdarza sie Panu obudzic w srodku nocy caly mokry z koszmaru pod tytulem:
    „Musze rano wstac do pracy”.
    To tylko PTSD, szklanka zimnej wody pomaga.

  167. wiesiek59:
    „Bauman chyba niedawno pisał, że izraelskie partie polityczne są zakładnikiem syjonizmu.”
    Jezeli koalicje rzadowa kleci sie z 6 lub 7 partii, z ktorych 5 reprezentuje jakies niszowe interesy osadnicze lub skrajnie religijne sekty…
    N. Sarcozy nazwal obecnego wicepremiera i min. spraw zagranicznych Izraela rasista. Podobnego zdania byl znany dziennikarz NYT P. Brooks ( z pochodzenia Zyd nowojorski i sympatyk Izraela, w pogladach raczej umiarkowany). Dla mnie zabawnym byl fakt, ze prezydent USA ratowal spojnosc koalicji rzadu izraelskiego wycofujac sie ze swoich zadan. Wniosek- kanapowa partia religijna z 3 poslami w Knesecie moze wiecej niz B. Obama.
    Ironia, dla mnie, jest to, ze swiete prawo wlasnosci, na ktore powoluje sie Izrael jest stosowane na jego terytorium selektywnie.

  168. PA2155
    13 lipca o godz. 16:22

    I dlatego prawo wojenne jest tak korzystne dla szemranych interesów…..
    Wojną i koniecznością można uzasadnić KAŻDY przekręt, przy obrocie ziemią na przykład……

    To samo odbyło się i u nas.
    W majestacie prawa pozbawiono własności miliony spadkobierców żydów, niemców, ormian, włochów.
    Ale tylko prywatnych właścicieli.
    Własność obywateli francuskich, amerykańskich, angielskich, tylko za odszkodowaniem w pełnej wysokości.
    Własność korporacji międzynarodowych również po nacjonalizacji została spłacona.
    Co do centa…..

  169. Wielce Szanowny Pan
    Legionnaire
    Z lekka mija Pan się z prawdą, zapewniając, że w pańskiej ojczyźnie zaprzestano drukowanie pieniędzy bez pokrycia. W mojej Polsce, ten haniebny proceder, również jest do udowodnienia.
    Dużo zdrowia życzę.

  170. ad: Wiesiek & PA2155

    Krotko skomentuje Wasze uwagi: Nie uznawany przez Arabow, Izrael siega po bron, bo nie moze ufac nikomu. Czy mialby ufac Francji? A co zrobila Francja, by uratowac „swoich” Libanczykow? Jeden z ministrow spr.zagr. Francji, bodajze Claude Cheysson wyrazil swoj „gleboki szacunek dla rewolucji iranskiej” oraz niesamowity podziw jakim sie cieszy prezydent Kadafi. Czy moze ufac Anglii, ktora tak pietnowala Izrael za najazd na Liban, skad lecialy pociski na Galilee…a sama wyslala ogromna armie na Falklandy, jakies 15.000 km.
    Izrael nie moze liczyc na Zachod. Nacjonalizm arabski jest zawsze postepowy , a nacjonalizm izraelski jest zawsze reakcyjny. Tak czesto czytam to w przeroznych wariantach na roznych blogach. Odwoluje sie czesto do roznych porownan z czasow Zaglady, tak, nawet bardzo czesto, ze to Zydzi robia to „samo”, a ze Bejrut byl takim gettem warszawskim, ze nalezy bojkotowac Izrel, izolowac, urzadza sie manifestacje, Ship to Gaza etc etc. Czy kto bronil Zydow z getta warszawskiego, czy kto wychodzil by demonstrowac na ulicach Paryza czy Londynu; niech Sarcozy lepiej przypomni sobie Drancy, Zydzi sami potepiali niegdys Begina, byli tez tacy. Tak ma byc. Korzystaja nadal z tego prawa w tym jedynym panstwei demokratycznym na poludnie od Morza Srodziemnego.
    Rozni sa Zydzi. I dobrze. Sa tacy, ktorzy wsciekle odrzucja syjonizm. Ci sfrustrowani, jak Chomsky. Ci „postepowcy”, ktorzy jedynym rozwiazaniem problemu uwazaja calkowita asymilacje. Byl taki kanclerz austriacki Kreisky, gosc salonow Arafata, ktory protegowal
    przywodce PLO. Warto przypomniec wszystkim fanom Chomskiego, ze to on kiedys napisal przedmowe do ksiazki Faurissona, ktory dowodzil, ze krematoria to wymysl zydowskiej propagandy.
    Wyglada na to, ze dzisiaj mozna byc legalnie antysemita. Europa miala kompleks winy wobec Zydow. Ta cywilizacja zrodzila Hitlera i ludobojstwo. Bo Zydzi – Izraelczycy nie sa kozlami ofiarnymi, jaka odwiecznie im przypisywano role i ich patent na cierpienie.
    Izrael tylko moze liczyc na siebie.

  171. ozzy:
    Moze ten egoizm panstwowy siega zenitu.
    Co to znaczy, ze mozna byc „legalnie antysemita”?
    Mozna byc legalnie polakozerca, nie lubic Rosjan, Niemcow, Francuzow (pamietasz te bushowskie „Freedom Fries”?)
    Pracuje od lat wsrod Zydow amerykanskich i oni wydaja sie byc zasymilowani, nawet ci religijni. Zyd amerykanski powie czesto, ze jest Amerykaninem pochodzenia zydowskiego (co wskazuje na wyznanie); Zyd polski powie ze jest polskim Zydem. Moze „asymilacja” to problem Zydow polskich, szukanie jakichs odrebnosci, czesto na sile. To sie odbija czkawka nawet w dyskusjach na tym blogu.

  172. ozzy
    13 lipca o godz. 19:31

    WYHAMUJ! PROSZĘ!
    Miałam się już do Ciebie nie odzywać po tym Twoim komentarzu:
    ozzy
    13 lipca o godz. 10:08

    A TO POLSKA WLASNIE!

    ( nic tu po mnie… w takim towarzystwie)

    Bo skoro pozwoliłeś sobie na takie uogólnienie, rodzaj zbiorowej odpowiedzialności …
    Ale, przepraszam za spoufalanie, słyszę Twój ból. Rozmawiajmy. Szanuję Twój punkt widzenia, choć nie widzę tego tak, jak Ty. Rozmawiajmy, bez wzajemnego oskarżania się. Bo tylko w tym jest nadzieja. Dla nas wszystkich.
    Pozdrawiam

  173. Duchowi przewodnicy stworzyli listę zakazów i granic, nikt jednak nie pomyślał o tym jak dostosować ją do całkiem nowych warunków życia. Muzułmańskie szybkie randki z założenia mają być zderzeniem dwóch kultur i ułatwić rozwiązanie tego problemu, czy jednak jest tak w praktyce? Na speed dating zazwyczaj przybywa zdecydowanie więcej kobiet niż przedstawicieli płci przeciwnej.
    http://religia.onet.pl/publicystyka,6/muzulmanskie-szybkie-randki-milosc-za-pieniadze,44235.html
    ============

    Islam nadąża za duchem czasów?
    Ciekawe….
    Jakże różni jesteśmy mentalnie od nich.

  174. Moje badania pokazują, że najwyższy odsetek torturowanych ofiar morderstw honorowych nie jest w Pakistanie, ale w Europie. Kiedy niektóre muzułmańskie dziewczyny i kobiety starają się zasymilować, zmodernizować, odrzucają życie wymagające całkowitego podporządkowania, trzeba ustanowić odstraszający przykład, by nie zrobiły tego inne muzułmańskie dziewczyny i kobiety.
    http://religia.onet.pl/racjonalisci,39/nigdy-wiecej-haremow,22672.html
    ===========

    I kawałek na inną nutę…..

  175. Panowie:
    Passent (En passant ?) Hartman, Szostkiewicz i tuzin innych swiatowcow Polityki !

    Swiat, Europa tyle zawdziecza Francji i dzisiaj w Jej swieto ani slowa.
    Wstyd.

    La Fete Nationale

    Allons enfants de la Patrie,
    Le jour de gloire est arrive !

    Vive la France !

    Au Tonkin, la Legion immortelle
    A Tuyen-Quang illustra notre drapeau,
    Heros de Camaron et freres modeles
    Dormez en paix dans vos tombeaux.

    Vive la Legion !

  176. A ile w Polsce mieszka Zydow ?

  177. wiesiek59
    13 lipca o godz. 14:54
    —————————
    Szanowny Wieśku59,
    wszystko co napisałeś, z perspektywy w miarę ogólnej, osiągniętej przez nasz gatunek, dotychczasowj świadomości- można uznać za tzw . czyste racje.
    Kiedy o tach kwestiach myślimy, w sposób zdecydowanie poprawny, zaczyna w nas galopować mnóstwo różnych „ale…”, które z dotychczasowych „pewniaków” naszych świadomości- pozostawia tylko szkielety.
    Klasyka „Aleksandrów QWielkich” dotyczy czasów, kiedy „stado” zachowuje się zgodnie z prawami samoorganizowania się pojedyńczych „drobinek” w nadrzędną całość, sterowaną zbiorowymi podświadomościami, instynktami.
    W tej „kosmicznej mechanice” , jedną z klasycznych zasad i warunków był fakt, że „Aleksandrowie W.” rzeczywiście mieli świra na punkcie własnej wielkości, a instynkt „stada” , dzięki temu autentyzmowi- kazał słusznie podążać za takim AW. Tosiła sprawcza prawdziwej Entropii, czyli „wszystkiego wszechświatowego”.
    W miarę wycwaniania się pojedyńczych „drobineg” z ambicjami na AW- wszystko spsiało. Inżynierowie społeczni, za pomocą zjechanych do bólu „sztuczek” wprowadzają swoich „mocodawców” na pozycje AW.
    Dzisiaj, są takie zależności między kandydatami na AW, a sforami prawdziwych sprawców całego społecznego dziejstwa, że prawie każdy AW, jest postacią wyłącznie atrapową.
    Zasad działania społeczeństwa, jako zbiorfu nadrzędnego wobec elemencików składowych , póki co , nie da się zmienić. A kiedy większość fasadowych AW, kieruje się wyłącznie wyuczonym cwaniactwem , to jest, jak być może.
    Nie jestem przekonany, że jakiekolwiek znaczenie mogą mieć próby różnicowania wszelkich , dzisiejszych AW i ich najbliższych satelitów, skoro na tym poziomie, gdzie jeszcze ma znaczenie zprawcze świadomość jednostkowa graczy- wymogiem podstawowym , jest bezwzględna, uwolniona od wszelkich wyższych zasad cwaność i interesowność.
    Jeśli dorzucimy do tego „cyklon globalizacji” z jego wszystkimi skutkami, to … ja np. potrafię tylko bezradnie zozłożyć rączki.
    Czasmi mam poczucie, że my- jednostki, żywimy się już wyłącznie resztkami po tym co przeminęło, żeby nie zwariować od wypatrywania NOWEGO, i sensownego – usiłującego się wykluwać/?/ w zastępstwie dotychczasowych reguł – nieuświadamianej samoorganizacji społecznej.
    Ciekawość zżera, co jest możliwe do samozorganizowania się w skali społeczeństw/ludzkości?/- z jednostek o świadomości, której już nie obejmują „prawdy religijne”, ideowość etc. ?

    Pozdrawiam,Sebastian

  178. Sebastian
    14 lipca o godz. 15:56

    Stare i zapomniane „per aspera ad astra” byłoby wyjściem?
    W tym dosłownym znaczeniu- do gwiazd?

    Wizjonerzy wyznaczali cele- czasem fałszywe, czasem sprowadzające zagładę na narody, które im uwierzyły.
    Filozofowie i prorocy też się mylili w priorytetach, czasem śmiertelnie….
    Ale to jednostki wbrew pozorom pchają ten wózek cywilizacji do przodu. Reszta podąża za nim, korzystając z tego co wypadnie na drogę….

    Możemy sięgnąć gwiazd- to tylko kwestia nakładów.
    Ale czy jesteśmy w stanie zmienić mikrokosmos tkwiący w każdym człowieku? Ile pokoleń musi jeszcze minąć, by nie było niewolnictwa, gwałtów, piractwa, morderstw dla zysku……

    „odpowie ci wiatr wiejący przez świat
    odpowie ci bracie tylko wiatr”……

  179. Zawsze w takich przypadkach zadaje sobie pytanie, kto najbardziej korzysta na antysemityzmie i dlaczego tak nagłaśniane są wszelkie przypadki antysemityzmu.
    Odpowiedź jest banalna, korzyść z antysemityzmu wyciągają żydzi, albo aby było poprawniej synowie narodu wybranego, nie chodzi o to że jakiś żyd pragnie dostać w twarz, ale o zjednoczenie jakie daje poczucie zewnętrznego zagrożenia. Czy bez antysemityzmu tworzącego niewidzialny mur dało by się zachować przez 2000 lat odrębność kulturowa i religijną, odpowiedź brzmi nie. Bez ciągłego zagrożenia zewnątrz nie dało by się zapobiec asymilacji, a asymilacja to koniec marzenia o własnym kraju i narodzie wybranym.
    Dramat „pojedyńczych” ofiar był budulcem całego narodu.

  180. Długo trwało trawienie wojennej traumy.Pora spuścić zasłonę zapomnienia. Z czasem dym z komina może nabrać kolorów tęczy. Powstali na nowo jako naród,mają własny Erec Izrael.Pora na igrzyska i radość.Patrzą w przyszłość i to się liczy.Brawo mądre kobiety(ładne,brzydkie,stare młode,Żydówki,Polki,Ukrainki..oby tylko mądre). Reszta zbędnych domniemań i dociekań w temacie – na pohybel głupcom!

  181. O dziwo, ten tekst uważam za dobry (o dziwo – bo to tekst o kobietach). „Stara Żydówka staje się bohaterką Holokaustu a jednocześnie bluźnierczynią profanującą Holokaust. Wychodzi na to, że jest istotą przewrotną i dwulicową. No i o to by chodziło! Jakaż to jednak była potrzebna impreza ta Miss Ocalonych z Holokaustu!” – to prawda, te stare Żydówki dały mistrzowski pokaz paradoksu! A niby jak można pełniej opisać niż przez paradoks?
    Tym niemniej chciałabym zobaczyć występ Pana Profesora w jakimś konkursie piękności. Bo płytka jestem i próżna, jak to kobieta.

  182. Powinno być: A niby jak można ŻYCIE pełniej opisać niż przez paradoks?

  183. magistra
    20 lipca o godz. 13:10

    O dziwo, ten tekst uważam za dobry …

    Cały tekst?

  184. Obrzydliwe. Obrzydliwe, bo wybory miss holocaustu nie są w artykule Hartmana ważne. Są tylko pretekstem do wylania żółci i pomyj na Polaków, a może nawet mniej niż pretekstem. No bo po prostu do czegoś trzeba było podpiąć pomysł na chamsko/prostacko antypolski tekst i jednocześnie stworzyć pozór głębi intelektualnej. I lekkości pióra, za sprawą, jak się chyba autorowi tylko wydaje, nośnego tytułu, który tak naprawdę nijak ma się do reszty tekstu. A poza tym Kasia Sobczyk Żydóweczką nie była. Chyba, że Hartman lepiej zna jej rodzinę niż ja.

    Mogę podsunąć parę innych pretekstów. Np. maglowniki do zawijania bielizny niesionej do magla. Zwykle są białe z niebieskimi pasami. Można spróbować tezy, że są to byłe żydowskie chałaty zrabowane zamordowanym rabinom.
    Albo podmurówki z piaskowca w polskich domach. Zapewne zrobione są z macew, a napisy dla niepoznaki umieszczono od wewnątrz. Itd., itp.

    Tylko jak to się stało, że Hartman dożył tak pięknego wieku w kraju, gdzie za każdym rogiem czyha ONR-owiec albo jakiś inny faszysta, np. po prostu Polak, żeby przechodzącego mimo Żyda zabić a Żydówkę zgwałcić a dopiero potem zabić.

    I kto nadał Hartmanowi tytuł profesora? Chyba nie Polacy, bo to antysemici, ale jeżeli nie Polacy, to kto? Aż sam boję się pomyśleć, żeby nie być posądzonym…aż strach pomyśleć o co…

    Przypuszczam, że rodzinę Hartmana w czasie holokaustu przed polskimi nazistami ocalił jakiś dobry niemiecki oficer albo młody, ale ludzki esesman. Nie udałoby się to zapewne, gdyby w latach 40′ mieszkała ona we Francji Vichy. Tam nie było dobrych Niemców.

    Odnoszę wrażenie, że antysemityzm istnieje w Polsce tylko dzięki takim jak Hartman, Blumsztajn, Szczuka. Bo bez antysemityzmu oni nie istnieją, są nikim. To jest ich przedsiębiorstwo. Dlatego są jego strażnikami, i ciągle szkalując Polaków, wg zasady obrzuć błotem a zawsze coś się przylepi, pilnują, by świat wbił sobie do łba, ze jedynymi antysemitami na świecie byli, są i będą Polacy.

    Mam natomiast pewność, że Hartman nie lubi Polaków i Polski. Więc jeżeli tak, to droga wolna. Nikt go w Polsce siłą nie trzyma. Jest tyle krajów na świecie w których nie doznawałby ciągłej traumy z powodu swojego pochodzenia.

    Tyle, że nigdzie indziej na świecie za pisanie podobnych bzdur nikt by Hartmanowi nie zapłacił a najwyżej dał po ryju. No więc? Zwyczajnie: geszeft, geszeft.

  185. Prawdziwy oryginalny antysemicki tekst. Wstydz sie Panie Profesorze! Nie wiedzialem ze „Pan” jest profesorem az czytalem komentarze innych antysemitow….Ciekawe, prawie wszyscy uwielbiaja „Pana Profesora”… I tak jest teraz w oswieconej Polsce w ktorej ilosc Zydow mozna naliczyc prawie palcami dwoch rak, ze jeszcze jest antysemityzm? Nie macie innego tematu do dyskutowania tylko o Zydach w Izraelu?
    Wstydzcie sie Polacy!

  186. Obrzydliwe. Obrzydliwe, bo wybory miss holocaustu nie są w artykule Hartmana ważne. Są tylko pretekstem do wylania żółci i pomyj na Polaków, a może nawet mniej niż pretekstem. No bo po prostu do czegoś trzeba było podpiąć pomysł na chamsko/prostacko antypolski tekst i jednocześnie stworzyć pozór głębi intelektualnej. I lekkości pióra, za sprawą, jak się chyba autorowi tylko wydaje, nośnego tytułu, który tak naprawdę nijak ma się do reszty tekstu. A poza tym Kasia Sobczyk Żydóweczką nie była. Chyba, że Hartman lepiej zna jej rodzinę niż ja.

    Mogę podsunąć parę innych pretekstów. Np. maglowniki do zawijania bielizny niesionej do magla. Zwykle są białe z niebieskimi pasami. Można spróbować tezy, że są to byłe żydowskie chałaty zrabowane zamordowanym rabinom.
    Albo podmurówki z piaskowca w polskich domach. Zapewne zrobione są z macew, a napisy dla niepoznaki umieszczono od wewnątrz. Itd., itp.

    Tylko jak to się stało, że Hartman dożył tak pięknego wieku w kraju, gdzie za każdym rogiem czyha ONR-owiec albo jakiś inny faszysta, np. po prostu Polak, żeby przechodzącego mimo Żyda zabić a Żydówkę zgwałcić a dopiero potem zabić.
    I kto nadał Hartmanowi tytuł profesora? Chyba nie Polacy, bo to antysemici, ale jeżeli nie Polacy, to kto? Aż sam boję się pomyśleć, żeby nie być posądzonym…az strach pomysleć o co…

    Przypuszczam, że rodzinę Hartmana w czasie holokaustu przed polskimi nazistami ocalił jakiś dobry niemiecki oficer albo młody, ale ludzki esesman. Nie udałoby się to zapewne, gdyby w latach 40′ mieszkała ona we Francji Vichy. Tam nie było dobrych Niemców.

    Odnoszę wrażenie, że antysemityzm istnieje w Polsce tylko dzięki takim jak Hartman, Blumsztajn, Szczuka. Bo bez antysemityzmu oni nie istnieją, są nikim. Bo to jest ich przedsiębiorstwo. Dlatego są jego kapłanami i strażnikami. I ciągle szkalując Polaków, wg zasady obrzuć błotem a zawsze coś się przylepi, pilnują, by świat wbił sobie do łba, ze jedynymi antysemitami na świecie byli, są i będą Polacy.

    Mam natomiast pewność, że Hartman nie lubi Polaków i Polski. Więc jeżeli tak, to droga wolna. Nikt go w Polsce siłą nie trzyma. Jest tyle krajów na świecie w których nie doznawałby ciągłej traumy z powodu swojego pochodzenia.

    Tyle, że nigdzie indziej na świecie za pisanie podobnych bzdur nikt by Hartmanowi nie zapłacił a najwyżej dał po ryju. No więc? Zwyczajnie: geszeft, geszeft.

  187. Matylda – moim zdaniem wątków wyborów miss i antysemityzmu nie da się w tym przypadku oddzielić. Gdyż opisywane „misski” to ocalone z Zagłady, zawartej w tytule imprezy. Można by się jedynie spierać, czy temat antysemityzmu nie został przez autora zbyt wyeksponowany.
    Wg mnie w tym razem prof. Hartman nie pozwolił sobie na instrumentalizowanie kobiet (nie wyluzował się czy co?). Żydówki w tym tekście są jednak ludźmi, a nie dodatkiem do szczytnych idei czy potrzeb męskiego ego.
    Niestety, nie oglądałam tych wyborów, znam je tylko komentarzy prasowych.
    Do idei konkursów piękności dla pań mam negatywny stosunek. Ale czy ludzie nie mają prawa bawić w takie zabawy, które mnie wcale nie bawią? I vice versa.

  188. @magistra,
    w pełni podzielam pogląd dotyczący paradoksu i dedykuję wiersz Tadeusza Różewicza:

    Szkic do erotyku współczesnego

    A przecież biel
    najlepiej opisać szarością
    ptaka kamieniem
    słoneczniki
    w grudniu
    dawne erotyki
    bywały opisem ciała
    opisywały to i owo
    na przykład rzęsy
    a przecież czerwień
    powinno opisywać się
    szarością słońce deszczem
    maki w listopadzie
    usta nocą
    najplastyczniejszym
    opisem chleba
    jest opis głodu
    jest w nim
    wilgotny porowaty ośrodek
    ciepłe wnętrze
    słoneczniki w nocy
    piersi brzuch uda Kybele
    źródlanym
    przeźroczystym opisem
    wody
    jest opis pragnienia
    popiołu
    pustyni
    wywołuje fatamorganę
    obłoki i drzewa wchodzą
    w lustro
    Brak głód
    nieobecność
    ciała
    jest opisem miłości
    jest erotykiem współczesnym

    (lato 1963) 🙂

    Jeżeli chodzi o ten wątek dyskusji:

    magistra
    22 lipca o godz. 11:43

    Matylda – moim zdaniem wątków wyborów miss i antysemityzmu nie da się w tym przypadku oddzielić. Gdyż opisywane „misski” to ocalone z Zagłady, zawartej w tytule imprezy. Można by się jedynie spierać, czy temat antysemityzmu nie został przez autora zbyt wyeksponowany….

    To nie wydaje mi się żeby antysemityzm był źródłem i główną przyczyną Zagłady. Dowodów na potwierdzenie mojej tezy należy szukać w badaniach psychologów społecznych. Na przykład tych:

    http://forumzn.katalogi.pl/Powszechna_bezwolno%C5%9B%C4%87,_Eksperyment_Milgrama-t12076.html

    choć nie tylko. Oczywiscie antysemityzm stanowił czynniki sprzyjajaący, ale nie wystarczający. Istotne było to, co Fromm nazwał „ucieczką od wolności”.

    W moim odbiorze, wątek antysemicki nie tylko został „zbyt wyeksponowany”. Dla zilustrowania paradoksu tryumfu życia nad śmiercią był niepotrzebny. Uważam tę część tekstu JH za rodzaj chuligańskiej ustawki, służącej naparzaniu się z prawdziwymi i urojonymi antysemitami. Świetnie zrozumiała to @krzysia, pisząc „o włożeniu kija w mrowisko”.

  189. Nie można też zamykac oczu na to, że pod pojęciem antysemityzmu kryją się bardzo różne zjawiska społeczne:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Antysemityzm
    Nie można mylić równie paskudnych, co głupich bazgrołów naściennych czy kibolskich wrzasków z antysemityzmem III Rzeszy.

  190. Matylda – dzięki za wiersz Różewicza 🙂
    Antysemityzmu nie trawię. Jest on jednym z ukonkretnień bardziej ogólnych mechanizmów społecznych opisywanych przez psychologów i socjologów. Przyznam, że dość szczególnym ukonkretnieniem. No, ale znowu bez przesady z narodem wybranym! – jakiś umiar obowiązuje, także w byciu ofiarą.
    Odwzajemnię się pozycją historyczną: „Nie tylko Biblia. Historia starożytnego Izraela” Mario Liverani
    http://www.wuw.pl/ksiegarnia/product_info.php?products_id=4226
    Żydów, Niemców czy Polaków ani lubię, ani nie lubię. Lubię np. Hannah Arendt, rodacy mieli jej za złe, że za mało kocha swój naród. Czyli lubię takich, co za mało kochają swój naród.
    Oceny tekstu o Żydóweczkach nie zmieniam.

  191. Magistra,
    dziękuję za rekomendację. Z pewnością przeczytam. Obrzydliwość antysemityzmu, jak i wszelkiego rodzaju pogardy człowieka do człowieka, nie może podlegać najmniejszej dyskusji.
    Również bardzo wysoko cenię Hannah Arendt. Są tacy Polacy, których lubię i tacy, których nie lubię. Podobnie z każdą inną nacją. Sympatią lub antypatią darzę konkretnych ludzi a nie narody czy rasy.
    Nie musimy mieć takiego samego zdania w każdej sprawie. Liczy się forma dyskusji i rzetelność argumentacji. Pozdrawiam 🙂

    PS.
    – Dlaczego w Polsce jest antysemityzm?
    – Bo to za mały kraj żeby pomieścić dwa narody wybrane 😉

  192. A ja późno, ale lepiej niż wcale. Pan Hartman znów sprytnie wsadza do jednego wora niechęć do żydów i do Izraela. Z rozmysłu, lub niechcący zapomina, że można lubić i szanować żydów (wyznawców Judaizmu) i brzydzić się syjonistycznym szowinizmem i jego uceileśnieniem – Izraelem. Podnoszenie niechęci do tworu politycznego do rangi rasizmu jakim jest żydożerstwo to sprytny chwyt propagandowy żydów, dla których bandycki Izrael stał się religią.

  193. No właśnie jak zauważył przedmówca niektórzy świadomie bądź nie wrzucają zarówno Żydów i Izrael do jednego wora. A to wcale nie to samo.

  194. Panie Profesorze trochę Pan przesadza> bo ja pochodzę z katolickiej rodziny jestem księdzem Kapelanem wiezienia rocznik ur1975 >nie słyszałem w moim domu zle o Żydach> sam z więzniami porządkuję kilka razy w roku cmentarz żydowski w Łomzy. Pański komentarz to są jakieś dawne resentymenty ale dla mojego pokolenia nie ma tematu Zydów w znaczeniu jakim Pan opisuje> przypomina Pan troche stara teściową, która wciąż mówi -ja wiem , ze wy mnie nie lubicie!

css.php