Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

8.09.2012
sobota

Marsz Świeckości – Polska dla wszystkich Polaków!

8 września 2012, sobota,

W dniach 13-17 września odbędą się w Krakowie DNI ŚWIECKOŚCI, organizowane przez Koalicję Postęp i Świeckość (KPiŚ). Jeśli jesteś polskim patriotą, pragnącym Polski suwerennej i praworządnej, szanującej równe prawa swych wolnych obywateli, postaraj się wziąć w nich udział!

Kulminacyjnym momentem Dni Świeckości jest organizowany w sobotę 15 września MARSZ ŚWIECKOŚCI. Rozpocznie się o 12.30 na pl. Wolnica na krakowskim Kazimierzu i potrwa trzy godziny. Marsz ma na celu zademonstrowanie naszej niezgody na powszechne lekceważenie konstytucji przez organy władzy, wyrażające się w faworyzowaniu światopoglądu katolickiego oraz Kościoła katolickiego w ustawach, praktyce administracyjnej i samorządowej, a także w oficjalnym ceremoniale państwowym. Niezaprzeczalne uprzywilejowanie Kościoła i jego poglądów w życiu społecznym i politycznym oraz jego szczególny status prawny oznacza pogwałcenie konstytucyjnej zasady bezstronności religijnej państwa oraz równości obywateli.

Dopóty, dopóki biskup katolicki nie będzie zrównany w prawach i obowiązkach z innymi obywatelami, a Kościół katolicki nie będzie miał takich samych praw, jak inne organizacje wyznaniowe bądź służące krzewieniu pewnego światopoglądu, bez względu na ich siłę i liczbę członków, Polska nie będzie krajem ludzi wolnych i równych. My zaś chcemy żyć w takim właśnie kraju i do takiego dążymy ideału. Chcielibyśmy Polski, w której żadna mniejszość, ani żadna większość nie narzuca swych przekonań religijnych, metafizycznych bądź etycznych ogółowi obywateli, a każdy człowiek i każda wspólnota może swobodnie żyć wedle własnych przekonań, publicznie je demonstrować i pokojowo nakłaniać innych ludzi do ich przyjęcia, szanując wszelako równe prawa i swobody pozostałych obywateli. W świecie, do którego dążymy, ludzie są wolni i równi, żyjąc tak, jak dyktuje im to ich tradycja, ich przekonania i ich własne wybory. Sądzimy, że każdy, kto odrzuca taki ustrój i taki stan stosunków, w którym każdy, na przykład katolik albo narodowiec, może swobodnie praktykować i publicznie wyrażać swoje poglądy, nie dyskryminując i nie ograniczając innych ludzi w ich prawach, w gruncie rzeczy dąży do dominacji nad innymi, a więc do narzucenia im roli osób czy grup „tolerowanych”, lecz nie równoprawnych z owymi „prawomyślnymi”. Nigdy nie zgodzimy się na to, by w Polsce katolicy, ateiści, osoby LGBT, Żydzi, narodowcy czy niepełnosprawni byli ledwie „tolerowani”. Będziemy uparcie i konsekwentnie domagać się tego, by Polska wreszcie była dla wszystkich Polaków – dla narodowców, dla gejów, dla Żydów, dla katolików, dla ateistów.

Jednym z najważniejszych warunków wolności i równości jest świeckość państwa. Świeckość, o którą się upominamy, oznacza równość, a nie dyskryminowanie kogokolwiek. Nasze żądania i nasza krytyka nie są wymierzone w katolików ani w Kościół. Świeckość państwa jest warunkiem sprawiedliwości i równości i jako taka powinna być wartością, o którą walczą solidarnie wszyscy – zarówno wierzący, jak niewierzący. Walczymy więc o wspólną sprawę – wierzących i niewierzących. Jednym i drugim powinno zależeć na tym, aby polskie państwo traktowało wszystkich obywateli i powoływane przez nich stowarzyszenia jednakowo, bez względu na to, czy są wierzący, czy są, na przykład, ateistami.

MARSZ ŚWIECKOŚCI ma cel przede wszystkim polityczny. Idąc przez Kraków i protestując przeciwko uprzywilejowanej pozycji Kościoła katolickiego w państwie kierujemy się troską o równość i sprawiedliwość, a więc o przestrzeganie w naszym kraju obowiązującego porządku konstytucyjnego. W Polsce, w odróżnieniu od wielu innych krajów, gdzie świeckość państwa jest przedmiotem wspólnej troski ateistów, agnostyków i wierzących, upominanie się o rozdział Kościoła od państwa wciąż jeszcze jest domeną ateistów i agnostyków. Dlatego właśnie na naszym MARSZU będzie można zobaczyć więcej niewierzących niż wierzących. Wielu uczestników manifestować będzie swoją tożsamość światopoglądową, deklarując, że są niewierzącymi, agnostykami lub ateistami. Pragniemy mocno podkreślić, że każdy z nas ma prawo publicznie demonstrować swój światopogląd i swoje przekonania. Manifestowanie swego ateizmu jest tak samo naturalne, jak manifestowanie swej wiary, na przykład poprzez udział w procesji religijnej. Publiczne ogłaszanie, że jest się ateistą bądź publiczne zaprzeczanie istnieniu Boga nie jest atakiem na Kościół ani na ludzi wierzących, podobnie jak publiczne wyznawanie wiary nie jest samo przez się atakiem na ateistów. Nie jest też „atakiem na Kościół” jego sprawiedliwa krytyka. Owszem, będziemy krytykować Kościół katolicki, lecz będziemy to czynić sprawiedliwie i w oparciu o prawdę. Niechaj nasi przeciwnicy, zarzucając nam, jak to zwykli czynić, atakowanie Kościoła, zechcą wykazać, w którym punkcie nasza krytyka jest fałszywa. Ze swej strony deklarujemy otwartość na krytykę naszych poczynań. Chcielibyśmy wiedzieć, co czynimy niewłaściwie, aby móc się poprawić. Mamy nadzieję, że analogicznej postawy otwartości na krytykę i gotowości poprawy nauczy się kiedyś i Kościół, i państwo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 314

Dodaj komentarz »
  1. Popieram!

    Mam wrażenie, że dyskusja pod poprzednim felietonem jszcze się nie zakończyła.

  2. Pięknie napisane, Panie Profesorze!

  3. Dziwe sie, ze DNI ŚWIECKOŚCI nie otwiera uroczysta msza celebrowana
    przez arcybiskupa Stanislawa Dziwisza metropolity Krakowa.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „.,..Nigdy nie zgodzimy się na to, by w Polsce katolicy, ateiści, osoby LGBT, Żydzi, narodowcy czy niepełnosprawni byli ledwie „tolerowani”. Będziemy uparcie i konsekwentnie domagać się tego, by Polska wreszcie była dla wszystkich Polaków – dla narodowców, dla gejów, dla Żydów, dla katolików, dla ateistów….”
    Hartman Jan

    Panie Hartman,

    Czy tylko przypadkowo pisze Pan o dyskrymiancji polskich katolikow i Zydow… (Zydow z duzej litery)?

    Czy moglby Pan zacytowac konkretne przyklady dyskryminacji osob o narodowosci zydowskiej w III RP?
    (ktorzy sa w Polsce podobno jedynie tolerowani…).

    Mam wrazenie, ze bierze Pan udzial w jakiejs dosyc paskudnej prowokacji ukrytej pod „szlachetna” idea walki o pelnouprawnienie obywateli.

  6. A oto niezwykłe, wzruszające wydarzenie kulturalne z Białegostoku, który zasłynął ostatnio wieloma burdami wywołanymi przez lokalnych faszystów i antysemitów:

    „Któż nigdy nie przechadzał się parkiem, obok Białostockiego Teatru Lalek? Nie widział czarnej chmury Ptaków, nie słyszał Ich krakania, trzepotu czarnych skrzydeł? Mało kto jednak zastanowił się, czy aby na pewno jest to zwyczajny ptasi gwar… Czy aby owe Ptaki nie chcą przypadkiem czegoś nam powiedzieć?

    Takie pytania zadał sobie Eric Bass, światowej sławy amerykański reżyser, kiedy kilka lat temu spacerował po wspomnianym parku. Przystanął. Wsłuchał się. I usłyszał. Niezwykłą historię polskich Żydów, których dusze, pomimo śmierci lub wypędzenia, nie mogły opuścić swego miasta, Białegostoku. Zostały tu, czekając, aż ktoś Ich wysłucha. I tak się stało…”

    http://www.strefaimprez.pl/bialystok/czarne-ptaki-bialegostoku-97814

    Jest cień nadziei, że idzie nowe. Opera i Filharmonia Podlaska za kilka dni wystawi musical „Korczak”. W związku z tym przygotowano dla szkół bezpłatne warsztaty na temat tradycji i kultury żydowskiej, które trwają już od pół roku. Od, taka praca u podstaw. Niezwykła i cenna inicjatywa.

  7. Oczywiście, że wezmę udział. Do zobaczenia.

  8. Andrzej Falicz,
    masz rację, że dopominasz się o rzetelność. Chciałabym wiedzieć jaki inny kraj reprezentowała na międzynarodowym festiwalu Żydówka zamieszkała w Berlinie:
    http://www.zacheta.art.pl/article/view/235/yael-bartana-i-zadziwi-sie-europa
    Tylko „tępe, antysemickie, zakołtunione, katolskie polactwo” mogło wpaść na taki pomysł.
    Ale to nie zmiania faktu, że wiele jeszcze jest do zrobienia.

  9. Mimo wszelkich zastrzezen pana Profesora, katolicy pokaza mu i innym uczestnika manifestacji srodkowy palec. No bo pan Profesor i jego niemoralni akolici chce sie zamachnac na kosciol, ktory jak ten dobry ojciec albo matka toleruje niesforne dzieci, ale jak trzeba to da klapsa. Moze to byc wyniosle Glempa; *Pieski szczekaja.*, lub wrzaskliwa jeremiada Rydzyka czy Terleckiego.
    Niestety ci, z ktorymi moznaby podyskutowac, wymienic popglady, pochowali sie po katach albo nie zyja(Boniecki, Zycinski, Tischner itp)
    Ale taka manifestacje trzeba zrobic, chocby dlatego zeby hierarchowie wiedzieli, ze sa ludzie ktorzy sie ich opinii nie boja

  10. Cieszę się, że są ludzie, którym, tak jak mnie, nie podoba się słowo „tolerancja”. Popieram autora apelu, że źle się dzieje, kiedy pewna grupa ludzi „toleruje” innych. Występuje to tylko wtedy, gdy ta pierwsza grupa czuje się silniejsza, bo jest w większości. Chciałabym, żebyśmy zapomnieli o „tolerowaniu” a zwyczajnie – współistnieli na równych prawach, bo Polska jest nie tylko dla katolików.

  11. Dalej czekam na odpowiedz Profesora Hartmana na moje pytanie.

    W jaki sposob Zydzi sa dyskryminowani w Polsce i co to znaczy, ze sa ledwo tolerowani;
    gdzie, jak i przez kogo? – i dlaczego obecna sytuacja wymaga akcji protestacyjnej.

    CZEKAM!

  12. Panie Andrzeju, nie zrozumiał Pan sensu tego fragmentu artykułu, który dotyczy „tolerancji”.Cytat: „byli ledwie „tolerowani”” znaczy „byli zaledwie! tolerowani” a nie „trochę tolerowani”. Ale może Pan dalej CZEKAĆ!.

  13. A gdyby tak ?!
    _____________________________
    Tekst prof Jana Hartmana odczytac z ambon kosciolow archidiecezji krakowskiej

    kard St.Dziwisz

    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    @ Ewa 1958

    Brawo Bialystok!
    „””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””””
    ex-Bialystoker
    ozzy

  14. Niezłego kopa do agitki dostałeś na tej swojej „nieświętej ziemi” – a nie przesadziłeś tam aby ociupinę z tym haszem, co to red. Frister o nim pisze obok? Ee, chyba nie, wszystko to pewnie zimna kalkulacja mędrca(ów) tego no, jak mu tam, zapomniałem. Zresztą, palenie szkodzi i jest niebezpieczne – fartuszek można sobie na przykład przyjarać. Tekst jak manifest, zapomniałeś tylko zaapelować o powołanie Trybunału Rewolucyjnego i wydanie dekretu nakazującego topić księży w Wiśle na mocy prawa prairiala, a na koniec zakrzyknąć: liberte! egalite! fraternite! barany. Byłbyś bardziej wiarygodny.

    Dla Ciebie i twoich kumpli „warunkiem wolności i równości jest świeckość państwa”, a ja nie widzę najmniejszego powodu, żeby w demokracji, w której znakomitą większość stanowią chrześcijanie, państwo miałoby być świeckie – bo to tak, jakby dla większości ateistycznej żądać ortodoksyjnego państwa klerykalnego. Więcej nawet, szczerze mówiąc, jestem za religijnymi dogmatami chrześcijan funkcjonującymi w ramach państwa: nie zabijaj na przykład taki synu, nie kradnij, czy – nie łżyj, to całkiem niezły fundament społeczności. Powinieneś o tym wiedzieć, w końcu to Mojżesz dostał Dekalog wyryty na kamiennych tablicach, żeby nie dało się go zafałszować i twierdzić potem jak dziś, że wojna to pokój, a zło to dobro. Na górze Synaj rzecz się działa, więc blisko miałeś, może nawet to miejsce teraz odwiedziłeś w Egipcie – klasztor św. Katarzyny tam stoi od ca. siedemnastu już stuleci, więc trudno nie trafić.

    Polska dla wszystkich Polaków, powiadasz? Brzmi nieźle, popieram, pełna zgoda. Ale dla Polaków, a nie dla dwu-państwowców, co to ni pies, ni wydra, chociaż żyć może tu przecież każdy, jak od wieków, tyle że ludzie czujący przynależność do innego narodu na rządy w Polsce nie powinni mieć żadnego wpływu, tak jak gość nie ma wpływu na aranżację wnętrza domu gospodarza oraz na panujące w nim zwyczaje. A co „chcielibyście” to wszyscy wiedzą, tak jak co ich czeka w „świecie do którego dążycie”.

  15. Oj idziesz pan do piekła panie Hartman 🙂 j/k

    Szkoda, że w Krakowie, nie będę miał czasu ruszyć się ze stolycy, nawet w sobotę (my krawaciarze zawsze tacy zabiegani). Ale i tak – oby więcej takich marszów, następne proponuję w Częstochowie i Wadowicach, z przerwą na kremówki.

  16. Warto obejrzec i posluchac
    _________________________
    z wczorajszego szwedzko-norweskiego talk show „Skavlan” (TV1, Szwecja)
    prof.Richard Dawkins (ateista)i Brandon Flowers (rock band The Killers)-mormon
    rozmawiaja o religii (cz.1 i 2) —w j.angielskim
    http://www.youtube.com/watch?v=k8uEr69s5nQ
    http://www.youtube.com/watch?v=Tg1dXhvkpeU

  17. Czekam i czekam i czekam.

    Niech mi Profesor Hartman wyjasni w jaki sposob Zydzi sa w Polsce dyskryminowani i ledwie tolerowani.

    Mam dla profesora juz nawet propozycje skladu komitetu najbardziej dyskryminowanych Zydow :

    Michnik (przewodniczacy) plus
    Urban
    Passent i
    Hartman

    Na czym ma polegac ta nowa hucpa?
    Szykujemy sie do nastepnego podejscia do Parlamentu?

  18. @ a.falicz

    panie Falicz , nie spodziewalem sie po panu, żeś pan tropiciel , czyżby scheda po Bolku Tejkowskim?

  19. Alors, panie Hartman, Falicz czeka i czeka i jeszcze zacznie tupac nogami. No gdzie ci czterej dyskryminowani, no gdzie ? I niech sie pan przyzna, ze chce pan do parlamentu, a sie nie wyglupia !!!

  20. ozzy
    8 września o godz. 13:51

    @ a.falicz

    panie Falicz , nie spodziewalem sie po panu, żeś pan tropiciel , czyżby scheda po Bolku Tejkowskim?…”

    No coz ja Panu Panie ozzy nie pomoge, ze wedlug Pana bycie Zydem jest czyms wstydliwym i pisza o tym jedynie…tropiciele.

    Jestem po prostu bardzo zaskoczony, ze Pan Hartman chce walczyc z dyskryminowaniem Zydow w Polsce (sam to w felietonie napisal).

    Ja stoje na stanowisku, ze to kreowanie problemu, ktory nie istnieje.

    Wymienilem trzy osoby, ktore sa Zydami JAKO PRZYKLAD
    ( bo sa to osoby znane, ktore o sobie przeciez pisza i mowia, ze sa Zydami)
    i ktorzy sa doskonalym dowodem na to, ze Zydzi doskonale funkcjonuja w polskiej rzeczywistosci i ze nic nie wskazuje zeby byli dyskryminowani albo jak pisze Hrtman: ” ledwo tolerowani”.

    Sa ludzmi z samych wyzyn establiszmentu i nie zauwazylem by z powodu pochodzenia byli dyskryminowani.
    Odniesli w Polsce sukces pod kazdym wzgledem-
    oficjalne uznanie i pozycje.

  21. Panie Hartman!

    Lewy tez czeka….

    Przyklady dyskryminacji Zydow w dzisiejszej Polsce.
    Prosze walic – bedziemy razem z Panem walczyc – tylko z kim i gdzie?

  22. Pan redaktor pisze:
    „Świeckość państwa jest warunkiem sprawiedliwości i równości”

    Szanowny panie Redaktorze,
    wiekszosc czytelnikow to ani dzieci ani sklerotycy i doskonale pamieta
    swieckie panstwo z lat 1945-1989, wiec prosze nie opowiadac bajek.

  23. ozzy:
    Moze z innej beczki, ale jezeli nasze dyskusje zahaczaja nieodmiennie o sprawy (nie)tolerancji Zydow. Zyjesz w Szwecji. Jestem ciekawy, jak Skandynawie poradzila sobie z problemem nazizmu i nieklamanej sympatii do niego przez Skandynawow? Nawet po wojnie istniala w Szwecji partia pro-nazistowska, a Quisling w Norwegii tez nie byl osamotniony. A nazizm to byl zawsze agresywny zbrodniczy antysemityzm. A terza Szedzi i Norwegowie pouczja (tak jak Niemcy) Polakow.
    PS. Jeszcze o powierzchownosci pewnych sadow. Nie lubie H. Sterna, bo on kazdy show buduje na powowieniu, jednym slowku, gdzies podchwycony w przelocie. Moze pozwolic polskim antysemitom na podobne dyskusje, jezeli bawimy sie w otwarty mikrofon. Jest to tylko show, nic wiecej, a od showu oczekujemy jedynie by nas bawil. Nawet kosztem kogos.

  24. @levar

    a jednk prof.Hartman ma racje piszac , ze „swieckosc jest warunkiem sprawiedliwosci i rownosci”

    Panskie dopowiedzenie jest, niestety, niecelne i traci demagogia – Pan przypisuje profesorowi model lat minionych. Ale to nie ma zadnego zwiazku z tekstem pana Gospodarza.
    Mieszkam w Szwecji, gdzie wlasnie SWIECKOSC jest praktykowana w sposob przyblizony idei profesora Hartmana. Tu nikt nie jest LEDWIE tolerowany. Nie oznacza to, ze nie wystepuja pewne nieprawidlowosci, jednakoz tylko w sferze populistycznych mysli politycznych.

  25. Panie Profesorze popieramy akcję, będziemy w niej uczestniczyć.
    Pana i Panu podobnych Polska bardzo pilnie potrzebuje.
    Do zobaczenia w Krakowie.

    ps. Prosimy nie zwracać uwagi na prowokacje obecnych tutaj antysemitów.
    Ich wściekłość to proste odzwierciedlenie nienawiści.
    „Gogo”, „Falicz”, „Matylda” i im podobni, to włóczące się po forach intelektualne miernoty, które nudząc się na wcześniejszych emeryturach pragną dowartościować swoje ego poprzez zręczne kopiowanie zawczasu przygotowanych treści, które poparte linkami mają sprawić wrażenie elokwencji i profesjonalizmu.

  26. Popieram Dni Swieckości.
    Wezmę w nich udział.
    Chciałam zauważyć, że w Polsce to właśnie katolicy dyskryminują wszystkie mniejszości.
    Pisze Pan, że należy być tolerancyjnym…
    Uważam, że niewłaściwa interpretacja słowa „TOLERANCJA” ma katastrofalny wręcz wpływ na wydarzenia dziejące się na codzień i „od święta” w Polsce.
    Tolerować bowiem to według mnie trzeba psoty małego dziecka lub pieska czy kotka, ale w ważnych sprawach takich jak walka z religijnym ogłupianiem i ciemnotą, z zacofaniem w każdej dziedzinie życia kraju i jego mieszkańców nie można być tolerancyjnym aż do granic prawnego i konstytucyjnego absurdu.
    Trzeba się temu wyraźnie sprzeciwiać, a nie „TOLEROWAC”…

  27. Panie Profesorze popieram akcję, będę w niej uczestniczył.
    Pana i Panu podobnych Polska bardzo pilnie potrzebuje.
    Do zobaczenia w Krakowie.

    ps. Proszę nie zwracać uwagi na prowokacje obecnych tutaj antysemitów.
    Ich wściekłość to proste odzwierciedlenie nienawiści.
    „Gogo”, „Falicz”, „Matylda” i im podobni, to włóczące się po forach intelektualne miernoty, które nudząc się na wcześniejszych emeryturach pragną dowartościować swoje ego poprzez zręczne kopiowanie zawczasu przygotowanych treści, które poparte linkami mają sprawić wrażenie elokwencji i profesjonalizmu.

  28. Panie Hartman,

    Wiem, ze sie nie doczekam…

    I wiem dlaczego.
    Od czasu gdy napisal Pan „Parchatego Zyda” wiem, ze Pan bardzo cierpi.

    Cierpi Pan na brak przesladowania, na brak nietolerancji.
    Tak by sie Panu przydala rola ofiary.

    A tu Pan celebryta cala geba -zapraszaja Pana do TV, felietony, nagrody, „prawie” zostal Pan poslem (brakowalo do otrzymanych 3000 jakis jedynie kolejnych 150 000…), artykuly.
    I jakos nikt do cholery – oprocz paru zuli – nie chce przyczepic sie do panskiego zydowstwa!

    Sam sobie Pan musi wymyslac wroga !

    Toz to najgorsza forma przesladowania Pana Hartmana.

    Co za swinstwo Panu robia!

  29. @PA2155

    Naprzod wyjasnie, ze ani Szwecja ani Norwegia nie rosci sobi pretensji do pouczania kogokolwiek a zwlaszcza Polakow. Wrecz przeciwnie: Polacy sa chwaleni za swoja pracowitosc (przyslowiowy: polski hydraulik z ksiazki Macieja Zaremby), za dosc dobre finanse panstwowe posrod unijnych krajow (Balcerowicz, Rostowski) za pomyslowosc i kreatywnosc etc etc.
    W Szwecji nie istniala zadna partia pronazistowska po wojnie a te male istniejace ugrupowania narodowe niczym sie nie roznia od polskich ruchow populistycznych jak np NOP czy jakichs innych pomniejszych skinhead ruchow . Obecna partia w szwedzkim parlamencie SD-Sverigesdemokraterna ( szwedzcy demokraci) jest raczej ufryzowana
    populistyczna grupa (zbyt daleka do wegierskiej Jobik), ktora wykorzystuje dosc zrecznie
    niezadowolenie niektorych grup spolecznych z polityki imigracyjnej rzadu.
    Prosze tez nie zapominac o szwedzkim dyplomacie Raoulu Wallenbergu i jego akcjach
    ratowania Zydow / http://www.raoulwallenberg.se/, o akcjach Folke Bernadotte…
    Norwegia miala Vidkuna Quislinga. Fakt. Norwegowie byli bardzo czynni w ruchu oporu.
    Nie sposob jest pisac w tak krotkiej formie na blogu. Chce tylko dodac, ze problem
    antysemityzmu w Skandynawii nie wystepuje w taki „dewocyjny” sposob jak to jest w
    Polsce.

    PS Howard Stern /Is the Howard Stern show too Jewish?/
    http://www.youtube.com/watch?v=pft-0GeIRLS

  30. errata do Howarda Sterna
    http://www.youtube.com/watch?v =pft-0GeIRLs

  31. Ewa 1958
    8 września o godz. 7:01

    A czy te gawrony nie obesrały ,przypadkiem,Pana Erica Bassa ?
    Pytam bo obsrywają regularnie mój taras przy porannych i wieczornych przelotach ku słońcu.One tak mają.
    Ja się chronię bo wiem,że człowiek obesrany doznaje sensacji.Różnych,zależnie od usposobienia.Artyści są wrażliwi szczególnie .Mogą nawet majaczyc.
    Kielich pomaga.

  32. Jedrek F. Ze tez ja ci musze kawe na lawe. Jedrus to byla ironia, ze ja tez czekam, slowo daje uwierz mi, ze ja zartowalem a ty nie skumales. Na przyszlosc bede cie uprzedzal, kiedy zartuje a kiedy nie, to unikniemy niepotrzebnych nieporozumien

  33. Mógł bym przyjechac.Czyniąc ofiarę z powrotu o suchym pysku.Intryguje mnie jednak program obchodów tych dni.Zaproszenie jest tylko na marsz.A co z resztą ?
    Gdyby JH łaskawie raczył ujawnic.
    Jakieś seminaria ? karczma piwna dla zbratania agnostyków z hasydami ? no i za ile ?
    Wiadomo.Kochajmy się jak bracia ale rachujmy się…

  34. W żadnym wypadku nie można postawić znaku równości pomiędzy świeckością a sprawiedliwością i równością
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekularyzm
    Warunkiem sprawiedliwości i równości jest mądre stanowienie, przestrzeganie i egzekwowanie prawa. A na to składa się bardzo wiele czynników.
    Stwierdzenie, że „świeckość jest warunkiem sprawiedliwości i równości” stanowi zbyt daleko idące uproszczenie. Świeckość sama w sobie, bez dobrego prawa, niczego nie gwarantuje.
    Trudno byłoby powiedzieć o państwie pruskim, że było ono państwem świeckim. Równocześnie gwarantowało ono taką równość obywatelom, że możliwe było dochodzenie przed sądem roszczeń przez młynarza przeciw królowi. I wygranie sprawy sądowej.
    Źle stanowione i ekzekwowane prawo w państwie świeckim może stanowić źródło nierówności i niesprawiedliwości.
    Ale rozumiem intencje i popieram upominanie się o równe traktowanie różnych światopoglądów, kościołów i związków wyznaniowych.

  35. Sorry za literowki popelnione przez klawiature. Mam nadzieje, ze nie zmienily one tekstu.

  36. Jeśli ktokolwiek i kiedykolwiek wyrównał swoje prawa z jakąkolwiek dominującą grupą społeczną w jakimkolwiek państwie, to zawsze obecny był element walki o tą równość, i nie jest ważne, czy owa walka miała cechy pasywnego starcia, czy też ostrej konfrontacji. Jako zadeklarowany ateista, zawsze jestem gotowy do wojny, ponieważ druga strona nie uznaje kompromisu, odczytuje go jako słabość, a ja jako gotowy do ugody nie mam zamiaru i nie chcę być ich ofiarą. Brak logiki w powyższym zdaniu zdaniu, nie jest dowodem mojej niepoczytalności, to oręż w walce z przewrotnością przeciwnika, który mniema, że to ja mam odczytywać wydalane przez niego brednie. Brednią w brednię!

  37. Dick Riots

  38. @ Slawomirski 8 września o godz. 22:22

    Czemu stawia pan znak rownosci pomiedzy „swiecki”, a „totalitarny”. Panstwo polskie nie bylo „swieckie” w latach, o ktorych pan pisze, tylko „totalitarne”. To samo mozna napisac o Niemczech w latach 1933 – 1945. Ale „swieckosc”, a „totalitaryzm” to nie to samo. USA, jako spoleczenstwo, to bardzo religijny kraj. Jako panstwo – zupelnie swiecki, bez zadnych religijnych preferencji. Taka wlasnie Polske chcialbym widziec – bez preferencji opartych na wierze.

    Pozdrawiam.

  39. @ Slawomirski 8 września o godz. 22:22

    Jeszcze jedna uwaga. Co to jest „propagacja totaliryzmu”?

    Dla mnie najgrozniejsze jest takie panstwo, ktore ma w kodeksie kary za wyglaszanie swoich mysli i pogladow, bez wzgledu, jak skrajne by nie byly. O ile jeszcze w Polsce moge zrozumiec to, ze moze to uwlaczac pamieci ofiar, to jednak dalej nie widze celu takich sankcji. Bo swoje urazy mozemy wyciagac przez wieki. Vendetta to nie droga do zbudowania czegokolwiek.

    Pozdrawiam.

  40. Do tego marszu bedzie koniecznie trzeba zadbac o jakas rozrobe.
    Zawsze mozna liczyc na kolejnego pokrzywdzonego – Blumsztajna.
    Moze by Panie Profesorze juz tak za wczasu zaprosic niemieckich anarchistow?

    Albo wspolnie z kibolami powybierac kamienie zeby bylo spektakularnie ale krzywdy za duzej nie zrobic.

    Telewizja i miedzynarodowka medialna w zaplanowanych miejscach starc.
    Przygotowac liste obelg dla „prawicowych oszolomow” proste to chlopaki i moga sami nie dac rady.

    Panie Hartman taki marsz zeby poszedl w swiat to powazne przedsiewziecie logistyczne.

    Felieton to jedynie poczatek.
    Cos trzeba zrobic by „zli Polacy pokazali prwdziwa twarz”

    Moze by Pan kogos sprowokowal?
    Proponuje serie ostrych demaskatorskich felietonow o KK.Im ostrzej tym lepiej – przydalbym sie proces i podeprzec marsz walka o wolne slowo.

    Smialo do pracy – samo sie nie zrobi!

    Tymi milionami zyjacymi ponizej poziomu ubostwa to bym sie na Pana miejscu nie przejmowal… tymi bezrobotnymi i tymi z dyplomami na umowach smieciowych tez.
    Tymi dziecmi bez sniadan – malo nosne. Zartuje to …tzw prawa ekonomii)
    Ale kochajacy inaczej, Zydzi i ateisci – to grupy, ktore nalezy i warto bronic.

    Moze by cos o Pussy Riot – bedzie miedzynarodowo.

  41. Śleper
    8 września o godz. 22:17

    Bardzo mi sie podoba: na brednie odpowiadac bredniami. Przeciez ci tworcy bredni obecnie nas tylko toleruja, a kiedys bylo niebezpiecznie byc ateista(Kazimierz Lyszczynski spalony na stosie za ateizm). Dobre i to ,ze pozwalaja nam zyc, a pozwalaja bo juz nie maja takiej sily(poza Arabia Saud, czy Iranem).
    Zabawny jest tzw ekumenizm, gdzie tworcy jednych bredni usiluja dogadac sie z tworcami innych bredni. Jakze to moze by, zeby zwolennicy koncepcjii wiecznej dziewicy, albo nieomylnosci papiez szli na jakis kompromis z oszczednymi w bredzeniu luteranami czy kalwinistami. Jest to bardzo chytre. Poniewaz swiat staje sie coraz bardzie swiecki, rozwoj nauki spowodowal, ze ten zrodzony przed 2000 lat swiatopoglad, stal sie anachroniczny, wiec katolicy wyciagaja reke do innych przedstawicieli *zmodernizowanych* bredni, w celu zwarcia szeregow.
    *Dobrze – powiadaja – katolicy, nie mowmy o dziewictwie (chociaz po cichu pomrukuja miedzy soba, jak Galileusz, ze jednak byla dziewica).
    – Dobrze – powiadaja protestanci nie mowmy o dziewictwie(chociaz mysla sobie, ze jest to nonsens)
    Kazde podwazanie wiarygodnosci ich bredni traktuja jako *prymitywna, prostacka, zoologiczna nienawisc* wobec wartosci duchowych, ktore przypisuja swoim brednia.
    Trudno , powtarzajac za Sleperem wielokrotnie slowo *brednia*, jestem dla wyznawcow bredni takim zoologicznym, prymitywnym prostakiem.

  42. Czytam to i owdzie, ze nalezy posadzic a to Jaruzelskiego a to Urbana, zamknac gebe Passentowi czy Michnikowi…otoz, kiedy do tego dojdzie, to zapanuje taka JEDNOSC
    w narodzie a jej PATRONEM bedzie ojciec dyrektor a ci, ktorzy zadaja tego bede mogli wowczas wypisywac co im sie zywnie podoba a to w „Naszym dzienniku” a to w ” Niedzieli”.
    Bedzie taka tolerancja i sprawiedliwosc o ktorej sni i marzy czesc Episkopatu ze swoim ludem bozym.

    PS odpowiedz: PA21, 8.9/17:21 wciaz czeka na moderacje (zapis Gospodarza)?

  43. ozzy
    9 września o godz. 6:14 …

    Nie martw sie ozzy…

    Obecna „liberalna” wadza sojuszu miejskich zuli z wiejskimi cwaniaczkami do tego zagrozenia nie dopusci.

    To dzieki swiatlej PO mamy znacznie wiecej podsluchow telefonicznych niz za czasow „dyktatury IV RP”, nowa ustawe ograniczajaca prawo do zgromadzen i zaostrzone przepisy dotyczace „tajemncy panstwowej”.

    W 2010 r. co trzydziesty Polak był inwigilowany – wynika z oficjalnie dostępnych danych.
    W żadnym innym kraju Unii Europejskiej nie ma takiej skali podsłuchów i zapytań o billingi, a ten niechlubny rekord bliski wynikom iranskim i chinskim.

    Narazie nie udalo sie Tuskowi z ACTA – ale „konstrukcja w procesie”.

    Na wszelki wypadek w ramach expose jedyna grupa zawodowa jaka miala otrzymac podwyzki w Polsce PO ma byc Policja…!

    I jak „trzeba” (na polityczne zamowienie) mozna posadzic wlasnego pieszczocha w ciagu jednego dnia albo zwolnic 9-ciu prokuratorow z dnia nadzien („niezaleznych”…) bo Tusk zmarszczyl czolo.

  44. A Urbanowi jedyne co grozi to wymiana jednego Maybacha na nowa wersje.
    Chyba wlasnie zbiera na niego kase piszac -( w przerwach obzerania sie kawiorem) – z oburzeniem o braku lewicowych ekonomistow na zjezdzie w Krynicy…

    Ciekawe ktory z „dyskryminowanych” przyjedzie na marsz przeciw nietolerancji najdrozszym samochodem?

  45. Panie Hartman!
    Ja juz nie czekam.
    Chociaz mam jedynie kilkaset kilometrow do Ziemi Nieswietej.

    Ale Lewy !!! ?

    choc z ironia –
    na pewno ciekawy (patrzac z Francji) w jaki sposob Zydzi w Polsce sa dyskryminowani.

    Razem z Lewym chcemy sie dolaczyc do marszu ale nie wiemy co napisac na transparentach i co krzyczec!

  46. Jedrus,
    Ty ni dowcipkuj, juz piosalem ,ze to nie twoja domena. Twoj specjalnosc to slowotok(logorrhee): Jest to pewna przypadlosc, mania polegajaca na niemozliwosci zatrzymania szybkiego potoku wymowy. Niektorzy nazywaja to werbalna sraczka

  47. Ech, te chłopy! Narcyz manipulanta histerykiem pogania 😯
    Albo odwrotnie 👿
    http://www.youtube.com/watch?v=hCUgkUUufBo

    No, gdzieeeeee …. 🙄

  48. …a „Bóg też chłopem jest” … 😉
    nie mówiąc o jego urzędnikach 😯
    http://www.youtube.com/watch?v=Zxj9tZCqyU8&feature=related

  49. Kardynał Maria Martini powiedział niedawno, że kościół dzisiejszy jest medialną karykaturą, i że kościół znajduje się 200 lat w tyle za swoimi czasami. Święta prawda. Niestety Kardynał zaraz po tym zmarł. Pozostał Dziwisz i Rydzyk.

  50. Matyldo
    Nie wywyzszaj sie,bo wiadomo,
    1)primo,ze mozgi chlopcow sa troche wieksze od dziewczecych(Troche zajechalem Kleofasem)
    2) Tu nie ma zadnych chlopcow tylko starsi stetryczali panowie, a chlopcy, jak to sie kiedys mowilo sa u szewca

  51. Lewy,
    Chłopy, chłopy, nie chłopcy 😉
    I nie w rozmiarach rzecz, ale w tym czy i jaki się z organu użytek robi 🙄
    Nie możesz zaprzeczyć, że ten cały cudny swiat, to jednak realizacja męskiego projektu.

    Ale, gwoli sprawiedliwości: nie wszystko starcone:

    John Naisbitt (1982) Megatrends. Ten New Directions Transforming Our Lives

    1. Od technologii siłowej do ultratechnologii (high tech – high touch)
    2. Od społeczeństwa przemysłowego do społeczeństwa informatycznego
    3. Od gospodarki narodowej do gospodarki globalne
    4. Od myślenia krótkofalowego do długofalowego
    5. Od centralizacji do decentralizacji
    6. Od pomocy zinstytucjonalizowanej do samopomocy:
    7. Od demokracji przedstawicielskiej do demokracji uczestniczącej
    8. Od hierarchii do sieci
    9. Z Północy na Południe
    10.Od schematu albo-albo do wielokrotnego wyboru

    Spójrz na datę publikacji!

  52. A starszych panów bardzo lubię. W odpowiednich dawkach, rzecz jasna 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=NXfy2Gv-BWQ&feature=related

  53. Lewy
    9 września o godz. 7:12

    Jedrus,
    Ty ni dowcipkuj, juz piosalem ,ze to nie twoja domena. Twoj specjalnosc to slowotok(logorrhee): Jest to pewna przypadlosc, mania polegajaca na niemozliwosci zatrzymania szybkiego potoku wymowy. Niektorzy nazywaja to werbalna sraczka…”

    Lewy,
    Jezeli Ty cos na to bierzesz – to zmien lekarza!
    Nie dziala.

  54. Lewy,
    Jezeli Ty cos na to bierzesz – to zmien lekarza!
    Nie dziala.

    Jedrus. Jak mozna, takie zalosne argumenty, liczylem na cos lepszego

  55. Matyldo
    Nareszcie do rzeczy, kiedy piszesz:*I nie w rozmiarach rzecz, ale w tym czy i jaki się z organu użytek robi *

    Zaczelo sie od tego, ze zostalyscie stworzone z naszego zebra, dlatego jestescie troche mniejsze, ale nie beda kontynuowal, bo Jedrus mnie nie zrozumie i kaze mi zmienic lekarza

  56. Lewy,
    dziś niedziela, Dzień Boży, Domini …. Trzeba wrzucić na luz i okazać miłosierdzie. Nawet ateiści mogą dać spocznij. Jeżeli zechcą, rzecz jasna 😉
    Idę na spacer 😆

  57. @Werbalista
    9 września o godz. 2:08

    @ Slawomirski 8 września o godz. 22:22

    Jeszcze jedna uwaga. Co to jest „propagacja totaliryzmu”?

    Jam nie Sławomirski ale chętnie wytłumaczę. „Propagacja” to inaczej „rozprzestrzenianie”.

    Propagacja totalitaryzmu = rozprzestrzenianie totalitaryzmu.

  58. Panie Lewy,

    Przy calej sympatii milo mi miec w Panu wielbiciela ale czy zauwazyl Pan zebym pisal cokolwiek na temat panskich domniemanych cech?
    Pan ma swoje zdanie i ja mam swoje – sobie pozartujemy, poprzkomarzamy (ale piekne polskie slowo!) ale osobiste wycieczki (dyski w mozgach, rozwolnienia itp) zostawmy Krzysi, Wojtusiowi i innym dzieciom.

    Ja mam tu wazniejsze zadanie!
    Profesor Hartman poprosil mnie zeby zorganizowal antymanifestacje zlozona z polskich faszystow.
    Skad ja ich profesorowi wezme?
    Wszyscy na grzybach a terminy gonia.

    Narazie udalo mi sie jedynie pogadac z paroma baciami (jak nie maja to kupie im berety) beda wygrazaly na Hartmana jak maszeruje pod teczowa flaga.
    W razie czego dorobi sie wiecej photoshopem!

    Tylko glupio bo w porownaniu do profesura one takie bidne i zapomniane, maja po 800 zlotych emerytur a za tyle to Pan Jan nawet nie przerzuci sie rano z boku na bok. – ktos jeszcze pomysli, ze to one sa dyskryminowane a nie A nie celebryta Jan Hartman.

  59. Jedrus,
    Ale gdziez profesor prosil Ciebie o zorganizowanie manifestacji zlozonej z faszystowskich babc w beretach zarabiajacych 800 zl.
    Ja tez wszpolczuje tym biedny babcia, ale w przeciwienstwie do Ciebie , jestem zimnym draniem i znajac jako tako historie ludzkiego rodzaju, wiem ze zawsze byli biedni i chyba zawsze beda a nieustanne wspolcierpienie wydaje mi sie obluda. Tak widze np. lewice francuska tych roznych Mitterandow, Fabiusow itd, ktorzy wzdychaja polykajac kolejna porcje kawioru, ze czesto nie moga zasnac do samego rana z powodu biedy w trzecim swiecie. Oczywiescie potem wysypiaja sie do popoludnia.
    Cos mi sie wydaje, ze Ty tez jestes takim obludnikiem, co to pyszczy na temat biednych babc, ale tak naprawde to Ci sie niezle powodzi, czego Ci nie wytykam, chwala Ci za to, mnie tez sie jakos wiedzie, ale poza szlachetna poza, gornolotnymi slowami, to bys jednak nie podzielil sie spozywanym kawiorem z tymi babciami. To tez rozumiem, bo jak juz napisalem , jestem zimnym draniem. No ale Ty taki szlachetny…, Cos mi tu nie gra .

  60. „.,..Nigdy nie zgodzimy się na to, by w Polsce katolicy, ateiści, osoby LGBT, Żydzi, narodowcy czy niepełnosprawni byli ledwie „
    … ateista kwestujacy za prawami ‚katolika’ to oksymoron, jeśli nie zwykły błąd logiczny. Poza tym manifest wyglada ładnie na papierze, idealistyczny jak trzeba ale nie praktyczny. Po głębszej analizie tekstu dochodzi sie do jednego wniosku, ateisci są solą tej ziemi, reszta to mniejszości o które uprzywilejowany ateista powinien dbać jak o eksponaty w skansenie.

  61. Rękami i nogami p. Hartman popierał Tuska, głosował na Tuska, dał mu władzę, choć wiedział, jak Tusk kuma się z Dziwiszem. To sobie samemu, p. Hartmanie, zawdzięczasz to, co jest.

  62. @ Slawomirski 9 września o godz. 3:02

    Sam Pan przyznaje, ze PRL nie bylo panstwem „sekularnym”, tylko aktywnie anty-religijnym. To sa dwa rozne pojecia, bo normalne, demokratyczne panstwo powinno byc obojetne w kwestii religii; ani popierac, ani zakazywac.

    Czy to, ze pp. Jaruzelski, Urban i Passent maja status, jak Pan to nazwal, celebrytow i czy mi sie to podoba nie ma nic do rzeczy. Z wyjatkiem pana prezydenta Jaruzelskiego, pozostali nie moga byc o nic wiecej oskarzeni niz tylko o gloszenie swoich pogladow. Co do pana prezydenta Jaruzelskiego, sprawa w sadzie sie zakonczyla i teraz oceni go tylko historia. Czy pozostali dwaj panowie maja prawo do uznania, czy tez powszechnej pogardy i ostracyzacji, to kwestia wyboru spoleczenstwa. Jesli sa tolerowani w takich rolach, to widocznie tak. Pan ma prawo glosic swoje poglady, ale niczego to specjalnie nie zmieni, natomiast nie widze zadnych podstaw prawnych by pociagnac do odpowiedzialnosci pp. Urbana i Passenta. Za poglady sie nie wiesza, nawet w przypadkach skrajnych.

    Prosze o wybaczenie, ale panskie jeremiady, ciagle skierowane w tym samym kierunku sa troche meczace, bo nic nowego do dyskusji nie wnosza. Ma Pan prawo glosic swoje racje, ale – z calym szacukiem – radzilbym wniesc do komentarzy cos nowego.

    Pozdrawiam.

  63. Pan chyba KPiŚ a ja czekam na Festiwal Sprawiedliwej Krytyki Izraela – w Kielcach. Pod patronatem Bnai Birth czy jak się ten Wasz Shiess Verein nazywa z „Profesorem” Bartoszewskim na czele….
    Oj będzie się dzialo !!!!

  64. Lewy
    9 września o godz. 9:55

    Jedrus,
    Ale gdziez profesor prosil Ciebie o zorganizowanie manifestacji zlozonej z faszystowskich babc w beretach zarabiajacych 800 zl….
    Cos mi sie wydaje, ze Ty tez jestes takim obludnikiem,..”

    Panie Lewy,

    Przeciez Pan wiesz, ze nie moge niczego oficjalnie potwierdzic ani zaprzeczyc
    w tzw. sprawie prawicowej manifestacji przeciwko antyfaszystom Profesora Hartmana…
    – mam sie skontaktowac z ekpertem Blumsztajnem – mamy zorganizowac dostawe gwizdkow i kijow bejsbolowych z Chin – z upustem jako stali klienci.
    Istnieje rowniez bardzo duze zapotrzebowanie na dyskryminowanych Zydow w Polsce i tu bez Profesora Hartmana nie dam sobie rady.
    Ci co znam sa zupelnieniedyskryminowani.

    Lewy znowu te brzydkie sugestie, ze jestem obludny.
    Juz napisales, ze ma sraczke, ze mam twardy dysk w rozumie – teraz, ze jestem obludny (wydaje ci sie….).
    Po co?
    Taki sympatyczny Francuz niech sie lepiej zajmie ocenianiem wypowiedzi a nie cechami osobowymi interlokutorow.

    Ja nie obwoluje sie obronca numer jeden dyskryminowanych dlatego pije do Profesora, ze byc moze szuka w zlych miejscach.

    Jego szeroko reklamowana wszem i wobec, lewicowa wrazliwosc dzielaca nas na rozne rodzaje i podrodzaje Polakow – zupelnie pomija
    setki tysiace (jezeli nie miliony) biednych, zapomnianych, odtraconych ludzi.
    Nie maja szyldzikow na szyjach: Zyd, gej, niekatolik, katolik, ateista, niepelnosprawny itd.
    Dostaja od zycia i od III RP codziennie w dupe i z pokora odkladaja grosik by starczylo na bulke bo po zakupie lekarstwa zostalo 13 zlp 50 gr do konca miesiaca.

    Mam wrazenie, ze w calej tej hucpie chodzi oto kto najglosniej krzyczy i poucza innych jak powinni postepowac.

  65. @Andrzej Falicz 8 września o godz. 8:41

    ”Dalej czekam na odpowiedz Profesora Hartmana na moje pytanie. W jaki sposob Zydzi sa dyskryminowani w Polsce i co to znaczy, ze sa ledwo tolerowani; gdzie, jak i przez kogo? ”

    Panie Falicz, jako inteligentny człowiek rżnie Pan głupa. Zamiast przynudzania na blogu proponuję Panu łyk świeżego powietrza, najlepiej wśród rodaków – kibiców. Niech Pan założy koszulkę z napisem ”Jestem Zydem” i pójdzie na mecz Legii. Otrzyma Pan wyczerpującą odpowiedź.

  66. kozetka
    9 września o godz. 12:14

    A po jaka cholere mam zakladac taka koszulke?
    Czy Zydzi tak robia?

    Wystarczy,ze zaloze: „jestem kibicem Widzewa” (jestem z Widzewa i nawet gralem w Widzewie…).
    Jestem mezem, jestem synem …jestem ojcem.
    Albo „jestem Ruski” albo „jestem Niemcem” albo…itd.
    Efekt gwarantuje ten sam.

    „Mysle wiec jestem”- wystarczy, nie musze sie obnosic ze swoim tatarskim pochodzeniem (widac!).

    Zadam przylaczenia do pochodu przeciw nietolerancji kibicow Widzewa na Legii i kibicow Legii na Widzewie.
    Mieszkancow Gornej na Balutach i odwrotnie.

    Precz nietolerancji wszystkich w stosunku do wszystkich itd!

    kozetka,
    nigdy bym na to nie wpadl, ze chodzi o Zydow na Legii – odnosilem sie do zupelnie innych sferach zycia.

  67. No widzisz Kozetka, Ty o antysemickich napisach na koszulkach, a Jedrek odrazu rozszerza problem, ze na takiej koszulce to moze byc to i owo i tez mozna dostac w morde. Wiec o co chodzi z tymi Zydami, skoro mozna oberwac za krzywy ryj. Jak tu nie podejrzewac,ze w glowie Jedrka zostal umieszczony twardy dysk z pdwoma programami;
    1)Eliminownie kazdej sugestii, ze w Polsce jest sporo antysemityzm
    2) Dopasc Tuska i odwracac kota ogonem, jak ktos powi, ze Tuska jednak cos potrafi i rzadzi rozsadnie.

    Jedrus, a moze rowniez uwazasz, ze Tusk nie potrafi malowac kominow. No chyba tak daleko nie posuniesz sie.

  68. Hartman; „Jeśli jesteś polskim patriotą, pragnącym Polski suwerennej i praworządnej, szanującej równe prawa swych wolnych obywateli, postaraj się wziąć w nich udział!”

    Polska zostala zawlaszczona prze partyjna holote. To partyjna holota a nie KK jest odpowiedzialna za wszelkie zlo. Za pasozytnictwo KK rowniez. ***http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1529103,1,tak-sie-w-polsce-rozdaje-posady.read

    Hartman zadziwia nie znajomoscia tematu. To nie tedy droga do suwerennosci i praworzadnosci.

  69. Lewy
    9 września o godz. 12:52
    Lewy,

    Problemow jest multum:
    od sypiacej sie kultury (Telewizja, Ossolineum, Animacja) , przez Zjezdzajaca w dol gospodarke do zwiekszajacej sie strefy biedy.

    Przesladowanie Zydow zaliczylbym to problemow egzotycznych bez przejawow w praktyce spolecznej i tym bardziej publicznej o czym swiadcza setki przykladow z zycia np. pelnych sukcesu i popularnosci dni Kultury Zydowskiej, Muzeow, publikacji, filmow itd.

    Problemem jest bieda, papuryzacja calych olbrzymich grup spolecznych spowodowana nim alienacja spoleczna i rownolegle oderwanie sie elit od rzeczywistosci itd.

    Jak prawie niedoszly posel SLD (lewica…!?) chce walczyc o swieckie…i przede wszystkie postepowe panstwo sugeruje niesmialo zeby sie zajal realnymi problemami milionow ludzi.

  70. kozetka
    9 września o godz. 12:14

    Znam gościa który w czerwonej koszulce Widzewa z napisem „Widzew – historia z której jesteśmy dumni” paradowal po Poznaniu. I co ? Gó…o. Przeszedl „bez echa” do domu……
    Nic mu się nie stalo. Najlepsze że jako POZNANIAK dostal komplet takich koszulek od dziewczyny podczas studiów – w Łodzi wlasnie. Tam – na Balutach też nikt poznaniaka nie zaczepial. Tak wiec „kozetko” idz najlepiej szczuć do Szechtera – gdzie ekspertów od „kiboli” najwięcej. Napisz wstrząsający reportaż o molestowaniu przy kasie stadionu.

  71. just a short break (not commercial)
    ——————————————–
    Catholic vs.Richard Dawkins / Lawrence Krauss, 17.07
    http://www.youtube.com/watch?v=c9fpwCC6bk8&feature=related

  72. Przy obecnym stanie społecznych świadomości w dzisiejszym świecie, takie imprezy ja „Marsz Świeckości” to tylko realizacja inicjatywy kolejnej grupy sfrustrowanych oywateli, którzy nabawili się w swich poczuciach- własnych ponadprzeciętnych możliwości.
    Kiedy media pokazują kolejnych „nawiedzonych” misjonarzy jednej, wyłuskanej „na wariata” idei, ich amatorskie, pierwotne narracje na temat ich posłannictwa, a wszystkie , jakby wyjęte z jednego społecznego przedszkola, to tylko mdłości, mdłości i mdłości…
    Takie inicjatywy, przerz brak wypracowanych kryteriów dla ich sensownego/nie idealistycznego/ wartościowania, brak jakiegoś szerszego kontekstu spraw społecznych w jaki one sensownie by się wpisywały i z nim wspógrały etc powoduje,ą, że są one bardziej lu mnie masowymi „Pussy Riot”-ami.
    Swiadomości społeczeństw lizanych krysysami ekonomicznymi, więc -świadomości spłoszone- w podświadomej panice rzucają się na takie ochłapy, bezrefleksyjnie i na wariata.
    Straciły na swojej świeżości niedawne nr.1 imprezy typu „Love parade”, gdzie publidzne doprowadzanie się do orgazmów, było symbolem wielkiej walki o prawa bi- i homo-, zwłaszca homo-.
    W tym przypadku, imprezy publiczne miały przypomnieć zaskoczonym hetero-, że są strasznie podli i wredni, ponieważ zabraniają homo- i bi- otrzymać takie same prawa jak hetero-, pomimo, że w systemach prawnych istnieją paragrafy dające im wszelką ochronę jako obywatelom…/!?/.
    Niedawno w TVN-ie , mój ulubiony Izraelczyk, Pan prof. Szewach weiss, w rozmowie z red. Piotrem Marciniakiem potwierdził wyznaniowy charakter Izraela.
    Ten mądry człowiek, uzasadnił ten stan faktem, że tak gęokiej tradycji nie jest się w stanie zmienić rewolucyjnie, czyli po kilku „Love paradach”, pardon-„Marszach Świeckości”. Do takich przemian potrzeba wielu pokoleń ewolucji -co się u nas systematycznie toczy.
    Wszelkie rewolucyjne zmiany, nie załatwiają takich zastałych w tradycji spraw, tylko wnoszą rozpierduchę społeczną. System społeczny, jakim jest komunizm, był znakomitym wynalazkiem dla przetrwania i dalszego rozwoju ludzkości, tylko… rewolucja prymitywów-raptusów z Rosji, strefiła go na kilka pokoleń. Gdyby w tym przypadku sprawy potoczyły się ewolucyjnie, to obecne wynaturzenia typu „neo-kapitalizm” nigdy dostałyby takiej pożywki dla swojego wynaturzonego „rozkwitu”, jakim były postrewolucyjne straszaki i bodźce.
    „Marsz Świeckości” byłby sensowny jako ukoronowanie całego pakietu wdrażanych , sensownych programów naprawczo-rozwojowych, jeśli wtedy jeszcze miałby sens.
    Przy naszej narastającej degrengoladzie, może być naszym, a’la polskim, numerem z ogłoszeniem najnowocześniejszej w Europie Konstytucji 3-maja, i nieomal natychmiastowym upadku państwa…

    Sebastian

  73. Strona dni świeckości na fb

    http://www.facebook.com/events/305257992903948/

  74. Zgadzam sie, ze problem antysemityzmu polskiego jest problemem drugorzednym w stosunku do innych problemow, natury ekonomicznej. W takich sytuacjach nawiazuje do przykladow z przeszlosci. Lubie pisarza niemieckiego H. Fallade (kiedys tlumaczonego na polski), ktory umieszczal swoje powiesci w schylkowym okresie Republiki Weimarskiej i jej przejsciu w nazizm. Moze to tylko fikcja, ale pozwala ona przesledzic pewne wspolne elementy, jak sytuacja polityczno-ekonomiczna w, badz co badz, jak najbardziej cywilizowanym spoleczenstwie niemieckim doprowadziwa do zwyrodnienia nazistowskiego. Berlin, kiedys najbardziej kosmopolityczne centrum kultury europejskiej zostalo oflagowane swastykami na czerwonym tle i obstawione monumentami nazistowskimi.

  75. Poniewaz Jan Hartman poprosil nas czytelnikow-
    cytuje:
    „Ze swej strony deklarujemy otwartość na krytykę naszych poczynań. Chcielibyśmy wiedzieć, co czynimy niewłaściwie, aby móc się poprawić. ..”

    Z przyjemnoscia odpowiadamy na to wezwanie.

    Ja bym ten marsz zatytulowal „obywatele przeciwko upadkowi etycznemu elit i rzadzacych!!”
    Bo to jest podstawowy warunek jakichkolwiek zmian na lepsze.
    Jakichkolwiek.

    Ja jestem zadeklarowanym ateista jak wiekszosc moich znajomych i rodziny.
    NIGDY nie spotkalem sie z jakimikolwiek przejawami nietolerancji czy dyskryminacji.
    W przeciwienstwie do Tuska nigdy nie wzialem slubu koscielnego i nigdy nie zamierzalem – moje srodowisko i rodzina w pelni to zaakceptowalo.

    Nie wiem w jakim srodowisku funkcjonuje Pan Profesor i byc moze inaczej jest…w Krakowie.

    Wprost przeciwnie zauwazylem mode na pogarde w stosunku do wierzacych. To mniej lub bardziej dyskretne pukanie sie w glowe.
    Pogardliwe przezwiska typu: oszolomy, ciemnogrod, mohery itp.

    Widze wokol siebie narastajaca nietolerancje w stosunku do wierzacych i do tych, ktorzy manifestuja swoj patriotyzm.
    Czesto gesto nazywa sie ich nacjonalistami ksenofobami albo nawet…faszystami.

    Kosciol i religia powoli traca na znaczeniu – to pewien proces.
    Panstwa swieckie takie jak Szwecja (najwieksza obok Czech liczba oficjalnie niewierzacych) potraflily wypracowac pewien model solidaryzmu spolecznego i publicznych norm etycznych.
    Pustke po ulomnym polskim Kosciele nie zastapi nic a jedynie dziki rozpasany egoizm i cyniczna wiara w darwinizm tzw. „wolnego (jakze niewolnego) rynku”.
    To sie dzieje na naszych oczach – nepotyzm i prywata stal sie norma, na ktora mamy sie fatalistycznie zgodzic. Cos co jeszcze niedawno moglobyc powodem do wstydu dzis jest dowodem zaradnosci a Tusk tlumaczy swego syna PUBLICZNIE, ze „nie kazde oszustwo jest przestepstwem” i jest OK.

    Moj najblizszy przyjaciel ze szkolnej lawki jest doktorem teologii po KUL-u… Mamy do siebie wzajemny respekt i szacunek do odrebnych przekonan.
    Ja niewierny Tomasz i ateista wybieram sie razem z nim na El Camino (trasa francuska) do Santiago del Compostella w maju 2013 roku.

    Przez setki lat pielgrzymi z calej Europy przemierzali te trase – tak powstala cywilizacja do ktorej naleze i nie chce byc terroryzowany przez kogokolwiek i tym bardziej w imieniu tolerancji.
    Tym bardziej jezeli ludzie „walczacy” z nietolerancja czesto sa tymi samymi, ktorzy milcza lub asystuja w kompletnym rozpadzie norm spolecznych i etycznych zzerajacy nasze zagubione spoleczenstwo okresu transformacji.

  76. Uwazam, ze uczestnicy marszu swieckosci…i postepu.
    Nie powinni sie koncentrowac na krytyce innych i poprawianu Kosciola.

    Taka postawa jest wedlug mnie etycznie dwuznaczna.

    Proponuje skoncentrowac sie nie na protescie przeciw czemus lub komus i i samoindetyfikacji na zasadzie negacji ale na programie pozytywnym.

    Np. Pan Hartman moglby zorganizowac dom kultury w najbiedniejszej dzielnicy Krakowa.
    Zalatwic dzieki swoim kontaktom i dzieki temu, ze ma jak pisal dwie ojczyzny autentyczna wymiane miedzy mlodzieza zydowska i polska.
    By zabijac w zarodku wzajemna nieufnosc wynikajaca przeciez glownie z niewiedzy.

    Mam dla Pana tez inne niekoniecznie polegajace na maszerowaniu z pochodniami i wymachiwaniu piesciami propozycje szerzenia tolerancji.

    Przykro mi ale zadna z nich nie pokrywa sie z walka z „pelzajacym dyktatem Kosciola Katolickiego”.

    Laicyzacja postepuje od dawna zanim Pan zaczal wskakiwac do tego pociagu – i dlatego mam klopot z wiarygodnoscia Panskiej akcji.
    Miedzy innymi poniewaz jak pisze Szostkiewicz:
    „Statystyki Kościoła Katolickiego. Są miarodajne, choć chciałoby się wiedzieć, czy ISKK ma jakiś niezależny system weryfikacji danych, przekazywanych z poszczególnych parafii. We mszach uczestniczy 40 proc. wiernych; jeszcze mniej, bo tylko 16 proc., przystępuje do sakramentu komunii. A w katolicyzmie polskim chodzenie do komunii jest mocniejszym wyrazem wiary niż chodzenie do kościoła na mszę niedzielną.

    W latach stanu wojennego frekwencja podczas niedzielnych mszy była na poziomie 50–55 proc…”

    Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1529759,1,kryzys-wiary-w-czasach-kryzysu.read#ixzz25zeVxcAj

    Ja bym sie zajal propagowaniem etyki w zyciu publicznym i konkretnymi dzialaniami budujacymi solidaryzm spoleczny – gdyz poziom cywilizacji okresla stosunek danego spoleczenstwa do najslabszych swoich przedstawicieli.

  77. Wiecie Państwo co byłoby bardziej konstruktywne?
    Zamiast marszów PRZECIW, marsze ZA…..
    Wtedy można by się policzyć…….

    Ktoś ładnie spuentował, że wszelkie IZMY powinny być zakazane.
    I sporo w tym racji.
    Wyeliminowałoby to wszelkie antagonizmy……
    Tylko czy Ludzkość jest już na tym etapie, by z tym żyć?
    Czym żywiłyby się media, politycy, przywódcy polityczni?
    Wieczne- jak na razie- jest nastawianie ludzi przeciwko ludziom.
    To paliwo obecnej cywilizacji i źródło postępu, niestety……

  78. Andrzej Falicz
    9 września o godz. 17:15

    Masz rację pisząc gdzieś, że jakiś system wartości być musi.
    Sęk w tym, że dotychczasowe metody jego implementacji za pomocą religii są nieskuteczne…….
    Jedyną skuteczną był według mej wiedzy system Czyngiz- Chana, cesarzy chińskich, czy japońskich.
    Odpowiedzialność zbiorowa…..
    Społeczność odpowiadała za jej członka.
    Rzecz nie do przeprowadzenia w dzisiejszych czasach- praw jednostki.

    Cywilizacja nas zatomizowała i pozbawiła odpowiedzialności za INNYCH członków społeczności.
    Religia była substytutem. Ideologie się nie sprawdziły.
    Jaki system zaistnieje?
    Tego nie wie nikt…..

    W zasadzie, społeczeństwa technologicznie rozwinięte , już są okablowane. Każda komórka umożliwia śledzenie człowieka z dokładnością do metra, w dowolnym czasie.
    I człowiek może być odpowiedzialny za swoje czyny.
    Pytanie:
    -co zrobią z tym sprawujący władzę?
    Jak stosować technologię XXI wieku przy XIX wiecznej mentalności polityków?

  79. -do moderatora:

    Czy dałoby się ograniczyć liczbę wpisów jednego blogowicza
    (czytaj Jędrka Falicza) do jednego na godzinę?

    Korzyść byłaby podwójna.
    1. może swoją nadaktywność mógłby wykorzystać w domu
    (pranie, mycie okien, segregacja odpadów, koszenie trawy),
    ku chwale swojej i najbliższych;
    2. uwolniłby pozostałych blogowiczów od konieczności przewinięcia strony
    z kolejnym „faliczem”.
    Pozdrawiam!

  80. Przejrzałem strony internetowe KPiŚ oraz program DNI i Marszu…ruszyły mnie wyrzuty sumienia w związku z wcześniejszym domaganiem się od JH prezentacji tego programu.
    Mniej więcej tak jak napisałem uprzednio. Włącznie z karczmą piwną dla świeckiego zbratania chasydów z ateistami.W programie nazywa się to „impreza integracyjna”.
    Świeckośc państwa to nie jest szpas i wymaga woli rozległej większości dla egzekwowania przepisów konstytucji.Marsz świeckich licencjonowanych jest OK.
    Będą w nim celebryci polityczni i poważni filozofowie ale ludu w nim nie stanie.

    Lud wierzy w konformizm przodków i sąsiadów.Chrzciny,bierzmowanie,zrekowiny,ślub (dwa ostatnie się chwieją),pochówek i pokropek by wstydu przed Kociubińską nie zaznac.Z katabasem trzeba się targowac ..lecz bez przesady.On przecie decyduje o uchronieniu się wstydu przed Kociubińską.

    Wychodzi na to ,ze chocby stu Szostkiewiczów ,posługując się stoma coraz b.obiektywnymi i wiarygodnymi statystykami (hi..hi..) dodawało otuchy świeckim,że już..już się chwieje i że my …już..już…prawie…w Europie..to nie będzie się to przekładac na wsparcie dla sekularyzacji państwa.Państwa z opinią coraz gorszą.
    Z rosnącym rozpoznaniem tzw „klasy politycznej” już nie tylko jako „klasy próżniaczej” (definicja Tuska) ,lecz jako „klasy złodziejskiej”.
    Czy lud pozbawiony prawa do kradzieży słusznej przez klasę działającą bez tych ograniczeń może porzucic KK i pozbyc się swego konformizmu ..ostatniej ostoi wiary,ze może byc lepiej,że wrócą pod egidą KK,czasy kradzieży usankcjonowanej potrzebami podstawowymi.Jak w PGR’ach czy w tzw zakładach pracy.I że ,wreszcie,nie bedzie złodziei partyjnych nałogowo przekraczających normę właściwą dla złodziei partyjnych.
    Falicz postuluje propagowanie etyki w życiu publicznym….

  81. Jurganovy
    9 września o godz. 19:27

    LUD MOŻE WSZYSTKO……

    Zaremba podkreśla przy tym, że branie sąsiada na celownik było typowe nie tylko dla żydowskich pogromów. Bo równie chętnie mierzono w plecy polskich, białoruskich, czy niemieckich sąsiadów.
    http://historia.newsweek.pl/newsweek-historia–barbarzynstwo-w-powojennej-polsce,95816,1,1.html
    ===========

    Lud pociąga co prawda za spust, natomiast CELE wskazują politycy i kapłani…… „IZMY” wiecznie żywe.
    Czy celem będą żydzi, ateiści, obcy, o to mniejsza.
    Ważne by szczucie przynosiło PROFITY…..

  82. @ Andrzej Falicz 9 września o godz. 12:29

    ”A po jaka cholere mam zakladac taka koszulke? Czy Zydzi tak robia?”

    Ach, już Pan nie chce znać odpowiedzi na pytanie, które zadał Pan red. Hartmanowi? Ja nie szczuję ani Pana, ani Panem, jak mi sugeruje murator. Wszyscy wiemy, że jestesmy społeczeństwem mało otwartym na ”innych”, o innej kulturze, rasie, religii, a nawet innych przez swoje kalectwo – jak dał temu wyraz JKM. Jak widać także na tym blogu, to nie jest marginalny problem kiboli, ale znacznej części także edukowanego społeczeństwa.

  83. Piszą, że to nie będzie bomba atomowa, a bomba elektromagnetyczna.
    Też dobrze.

  84. @ Lewy 9 września o godz. 12:52

    Każdemu z nas na naszych dyskach życie cały czas pisze jakiś program. Ważne wydaje się to, abyśmy majłc wszyscy te same głowy nie godzili się na posługiwanie się topornym algorytmem, który zarządza tym programem. A także, abyśmy mieli uniwersalne interfejsy, a nie byli zdolni czytać tylko standarty jednej partii, jednej ideologii, czy nawet jednego państwa.

    Dopasc Tuska i odwracac kota ogonem, jak ktos powi, ze Tuska jednak cos potrafi i rzadzi rozsadnie.

  85. Sorry za błędy edytorskie; ostatnie zdanie niepotrzebne.

  86. Sorry za błędy edytorskie; ostatnie zdanie niepotrzebne. A propos, administratorzy bloga poslugują się jakimś uproszczonym programem, który odrzuca ten wpis jako duplikat poprzedniego. Czy możecie z tym coś zrobić?

  87. Wiesiek prawi tutaj niekoniecznie słusznie.

    Wedle mojej teorii utkanej pomiędzy stanami nieważkości..każdy stan odmiennej świadomości otwiera nowe stany ducha dominującego nad materią….
    Otóż wg mojego rozeznania nie chodzi LUDOWI o IZMY.
    Po prawdzie IZMY ma w dupie.
    Jemu chodzi o proporcje.
    Szmaciarz popegeerowski marzy by 600 renty dali.
    Spec obróbki skrawaniem w firemce gdzie żadna obróbka nie jest potrzebna bo skręca trzy koreańskie śrubki z dwoma podkładkami chińskimi marzy by dali 2500 i by mógł wynieśc ,od czasu do czasu,jakąs partię tych śrubek i podkładek bo pasują do Ursusa rocznik 1978.
    Urzędnik gminy ….
    Starosta powiatowy….

    A oni wszyscy marzą by byly zachowane proporcje.
    Szmaciarz może wynieśc tyle i tyle złomu popegeerowskiego ,przewiezc narąbany na rowerze z demobilu bez ryzyka dwóch lat odsiadki…
    Spec może ,na fuchę, zreperowac Ursus 1978 bez ścigania przez biznesmana i US..
    Urzędnik …zarejestrowac wraka z RFN’u …za drobny datek..bez narazania kariery urzedniczej..

    I ich wszystkich krew zalewa,że facio ,który ścieżki rowerowej nie potrafi zbudowac ,rozprowadza biznes atomowy za wielką pensję i niewyobrażalne środki do rozprowadzenia w tzw procesie…

    Ja ,oczywiście to potępiam.Znaczy się takie postawy LUDU…jak by się kto pytał…

    LUD,jednak,trwa w tych odczuciach (?) i jedyną nadzieje widzi w KK .
    Który może sprawic ,że proporcje ,LUDOWI przyjazne,zostaną przywrócone.

    I będzie jak za Gierka.

  88. Lewy 9 września o godz. 4:04
    To jest nas już dwóch. Na początek i to dobre.
    A dzisiaj na popołudniowym spacerze rozgrzały moją lewacką duszę rozlepione plakaty w parku, w swojej treści nawołujące do buntu przeciwko wyzyskowi kapitału. I nie ma hihihi, szanowni (tu cała lista użytecznych idiotów popierających bogacenie się coraz bogatszych) przyjaciele, symbolem walki na tym plakacie była (w może jest) butelka z benzyną.

  89. Jurganovy
    9 września o godz. 20:57

    Szmaciarzem co najwyzej jestes ty, i do tego nudnym.

  90. @ Slawomirski 9 września o godz. 16:53

    Kwestie denazyfikacji pominalem nie po, to zeby taka mysl nie zaswitala w glowach Polakow, tylko dlatego, ze denazyfikacja, to bylo cos zupelnie innego. Nastapila zaraz po wojnie i po obaleniu najkrwawszego rezimu w historii swiata (moze Stalin byl krwawszy, ale dotyczylo to glownie ZSRR). Wszyscy czlonkowie tego rezimu mieli krew na rekach i to nie tylko niemiecka, ale tez wielu innych narodow i mniejszosci rasowych, etnicznych, a nawet seksualnych. Dlatego denazyfikacja byla konieczna, aby pokazac calemu swiatu, ze takie zbrodnie nie moga zostac nieukarane. Pomimo ogromu zbrodni, czasem trudnego do ogarniecia, nie nastapily masowe egzekucje. Na kare smierci skazano stosunkowo nielicznych, wielu skazano na kary wiezienia, a wiele osob uniewinniono.

    Jak porownac to do sytuacji w dzisiejszej Polsce? Prawdziwe zbrodnie komunistycznej machiny terroru skonczyl sie wlasciwie w latach piecdziesiatych. Potem przedstawicieli opozycji takze zamykano do wiezienia, ale juz nie likwidowano fizycznie, ani nawet nie torturowano, choc pobicia sie zdarzaly. Rzady komunistow zakonczyly sie definitywnie w roku 1989. Czyli od tych naprawde najgorszych zbrodni systemu komunistycznego uplynelo juz lat szescdziesiat, a od calkowitego upadku rezimu – prawie cwiercwiecze. Kogo dzisiaj mozna posadzic na lawie oskarzonych? Pp. Urbana i Passenta? Nie ma za co. Jak pisalem – glosili i glosza swoje poglady. W demokracji to nie jest karalne. Innych panow generalow? Mozna i byc moze sa nawet podstawy. Ale kogo bedzie sad sadzil? Staruszkow, ktorzy moga nawet juz nie wiedziec o co tu chodzi. Wzbudzaja raczej litosc, niz odraze.

    Jesli chodzi o proces podobny do denazyfikacji w Polsce, to jego czas dawno minal, a dzis powinno sie mowic i pisac o zbrodniach systemu komunistycznego, ale sadzic juz nie ma kogo.

    Takie, Szanowny Panie Slawomirski, sa moje mysli na ten temat.

    Pozdrawiam.

  91. @ Slawomirski 10 września o godz. 0:56

    Naduzywamy tu troche goscinnosci Szanownego Gospodarza, ktorego wpis dotyczyl czego innego, ale mam nadzieje, ze nam wybaczy.

    Szanowny Pan wybaczy, ze bede obstawal przy swoim, choc wiem, ze Pana nie przekonam. Jesli chodzi o zbrodnie LUDOBOJSTWA przez rezim komunistyczny, to okres ten zamyka sie cezura w roku 1956. W swietle prawa, ta zbrodnia nie podlega przedawnieniu. Tyle, ze od tego czasu minelo juz prawie 60 lat. Gdzie jeszcze znalezc winnych? Po roku 56 rozwniez zdarzaly sie morderstwa i zabojstwa, ale nie noszace juz charakteru LUDOBOJSTWA, czyli swiadomej i celowej polityki rezimu dazacej do unicestwienia pewnej klasy ludzi. Czy wszystkie te zabojstwa zostaly osadzone? Z pewnoscia nie. Ale to niczego nie zmienia.

    Nie wiem, w jaki sposob wyobraza Pan sobie faktyczne pociagniecie do odpowiedzialnosci osob, ktore ciagle Pan wymienia. Pan prezydent Jaruzelski stanal przed sadem, oskarzony o sstan wojenny i smierc gornikow na kopalni „Wujek”. Sprawa zostala oddalona, bez rozstrzygania o meritum. Nie wiem o co mozna oskarzyc pp. Passenta i Urbana. O to, ze popierali komunistyczny rezim? Rownie dobrze mozna by oskarzyc o to cala reszte Polakow, ktorzy czynnie nie stawiali oporu, czyli praktycznie wszystkich.

    Pisze Pan, ze pan prezydent Jaruzelski powinien „gnic w wiezieniu”. Ale jak, skoro sprawa zostala oddalona? Ze pp. Urban i Passent powinni byc „napietnowani do smierci i odizolowani od normalnych ludzi”. Ale przez kogo napietnowani? Przeciez to spoleczenstwo o tym decyduje. Odizolowani? Znowu – przez kogo? Nie ma przeciez takich sadow, ktore zajmuja sie pietnowaniem i izolacja.

    Wiec, jesli ma Szanowny Pan jakies konkrtetne rozwiazania, to bardzo prosze o ich przedstawienie, a przeczytam je z cala uwaga.

    Pozdrawiam.

  92. ozzy:
    Troche pozno, ale Twoj wpis spoznil sie nieco. Mialem na mysli pouczanie na temat antysemityzmu. Szwedzi, Dunczycy i Norwegowie, rowniez Finowie walczyli w oddzialach Waffen SS, uzywanych na poczatku na froncie wschodnim, a potem- do roznych akcji, nie zawsze chwalebnych. Nie czytalem na ten temat duzo, ale o sympatiach pronazistowskich przed wojna pojawiaja sie nawet przecieki we wspolczesnej literaturze pieknej, czyli cos musialo byc. Cos w rodzaju nieczystego sumienia. Faktem jest, ze istnial norweski ruch oporu, z ktorym wspolpracowal rowniez byly kanclerz niemiecki W. Brandt. Ale okupacja Norwegii (albo Danii) to bylo nic w stosunku do okupacji Polski. Istnial szlachetny R. Wallenberg, to fakt, ale jakie byly nastroje ulicy?
    Z moich dawnych rozmow z przyjaciolmi holenderskimi (przypadek nieco podobny do Skandynawow) wynika, ze wybielali oni przeszlosc swoich ojcow w czasie okupacji, chociaz czesc z nich jawnie kolaborowala z nazistami (rowniez przypadek rekrutacji do Waffen SS), lacznie z denuncjacja Zydow, za pieniadze, oczywiscie. Po wojnie, twierdzili oni, ze wszystko zdarzylo sie na wschodzie Europy.
    Co oni sadza o Polakach wspolczesnych, to inna sprawa.

  93. Polecam bo nie wiem dlaczego tych podstawowych informacji zabraklo w felietonie Hartmana.

    Komitet Organizacyjny marszu:
    Komitet Koordynacyjny (w porządku alfabetycznym):

    Katarzyna Bena – Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
    Barbara Bielawska – Partia Kobiet region Małopolska, Stowarzyszenie Kobiety dla Małopolski
    Mateusz Burzawa – Stowarzyszenie Wolnomyśliciele
    Ryszard Burzawa – Racja Polskiej Lewicy
    Łukasz Dąbrowiecki – Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
    Justyna Drath – Krytyka Polityczna
    Marian Dziwisz – Towarzystwo Kultury Świeckiej
    Małgorzata Małochleb – Zieloni 2004, koło krakowskie
    Jonathan Ornstein – Jewish Community Center
    Marzena Smolna – Federacja Anarchistyczna sekcja Czarna Galicja
    Janek Sowa – Wydawnictwo Ha!Art
    Agnieszka Stupkiewicz Turek – Stowarzyszenie Ruch Kapitału Społecznego (dawniej Stowarzyszenie Ruch Poparcia Palikota)
    Dariusz Szczotkowski – Federacja Młodych Socjaldemokratów

    Poparcie medialne miedzy innymi Jerzy Urban i tygodni NIE.
    Znany nam z czasow zaprzeszlych „bojownik walki z dyskryminacja”… wolnych zwiazkow zawodowych np.
    „Mity i Fakty”… oraz Rita Baum.

    Informacje o organizatorach
    http://kpis.pl/o-koalicji/
    oraz:
    postulaty, ogłoszone podczas III Marszu Ateistów i Agnostyków w 2011 roku.
    Arabia Saudyjska (najblizszy partner USA na Bliskim Wschodzie…) uniemozliwia mi wglad w te postulaty…

    Dla ciekawych wspolorganizator Walki o swieckosc polskiego panstwa –
    Jewish Community Center
    zalozone zostalo przez Żydowska Gmine Wyznaniowa w Krakowie nie w Nowym Jorku niech nazwa nie myli.
    Nie jestem pewien czy walka obejmuje wszystkie wyznania i czy Gmina walczy rowniez z judaizmem – moze Pan Hartman jako szef odpowie.

    To nie jedyny aspekt „miedzynarodowy” nadaje Czarna Galicja, ktora miala swoje marsze z portretami
    “Madonna Pussi Riot”. Dzialacze Czarnej Galicji onegdaj w protescie… wtargnęli do Muzeum Narodowym w Krakowie.
    Wiec jak pisalem jest wymiar miedzynarodowy czyli czesc kampanii przeciw obecnej wladzy w Rosji.
    Ktora w przeciwienstwie do np. Arabii Saudyjskiej (tu …problemow nie ma !?) nie realizuje globalnych i strategicznych interesow USA i Izraela dotyczacych somalizacji Bliskiego Wschodu.

    Proponuje dolaczyc sie do marszu z haslami przeciw apertheidowi – nawolujac jak robi to europejska lewica do bojkotu produktow pochodzacych z Izraela.
    Jak zostaniemy przyjeci bedzie to stanowilo papierek lakmusowy intencji organizatorow.
    Obok obrony Pussy Riot bronic praw Palestynczykow przeciw nieludzkiej i rasistowskiej dyskryminacji.

    Proponuje kazdemu chetnemu do maszerowania analize programow organizatorow i wspolsponsorow.
    By nie wyszedl na glupka popierajacego Jerzego Urbana np.
    Lub (zalezy od przekonan…) „lewicowego” milionera od produkcji gorzaly z Bilgoraja i do niedawna wydawcy prawicowego pisma od „zakazu pedalowania”.

  94. Widzę że nasz ulubiony Sławomirski w formie…..
    Chciałby skazywać za POGLĄDY i ich głoszenie.
    Jakie to BOLSZEWICKIE……

    Wyobraźmy sobie, że za lat pięćdziesiąt znajdą się naśladowcy.
    Którzy będą robić to samo.
    Tyle że będą ścigać za głoszenie kapitalizmu i służenie interesom USA?
    Czyż nie jest to naganne?
    Możemy dyskutować, jakie idee i w jakim czasie służyły interesom Polski? O metodach ich realizacji? W zależności od światowych uwarunkowań? To byłaby dyskusja konstruktywna.

  95. Wczoraj skończyłem gru..bą powieść Kinga- prawie s/f o zamachu w Dallas na Kennedy’ego….
    Obrazki z prowincji- segregacja rasowa, strajki, mafia, morderstwa polityczne. Lata sześćdziesiąte w USA….
    Jak na tym tle wyglądała Polska?
    Porównywalnie, a być może i na korzyść.
    Segregacji rasowej nie było, ludzi głodnych i bez opieki lekarskiej również.
    Darmowe szkolnictwo też nie było złe. Zabójstwa polityczne?
    Nie słyszałem……

    Porównujmy podobne z podobnym, bo ludzie wszędzie tacy sami…..

  96. Włączam radio: audycja o żydowskiej modzie w Sydney. Włączam TV, mówią o straszliwym zagrożeniu Izraela przez Iran. Zaglądam na Onet: francuscy żydzi boją się antysemityzmu. Zaglądam do Polityki: P. Frister pisze o ćpunach w Izraelu (co dla Polaków jest równie interesujące jak plaga komarów w Górnej Wolcie), na blog Hartmana o Marszu Świeckości: dyskusja w znacznej części o żydach i antysemityźmie. Wszędzie żydzi i żydzi. W polityce, mediach, książkach, dyskusjach. Być może Izrael Szamir ma trochę racji w swych jeremiadach, o żydach „Władcach Dyskursu”. Jeśli tak to niedobrze, bo force feeding może prowadzić do odruchów wymiotnych, a tym karmionym może się wrócić z przykrym skutkiem dla karmicieli. Mnie przynajmniej już się wraca, dlatego więcej głosu raczej zabierać nie będę. Jest tyle innych ważniejszych problemów i kwestii: klimat, degeneracja zachodniej demokracji, dekadencja społeczeństw, kryzys gospodarczy, itp, itd.
    http://www.youtube.com/watch?v=pXH-SRffQJ0&feature=related

    A Marsz jaknajbardziej popieram.

    http://www.youtube.com/watch?v=pXH-SRffQJ0&feature=related

  97. Ciemny lud na wsi ,też ma dosyć faworyzowania władz kościoła katolickiego w ustawach i ich wpływu na funkcjonowanie państwa. Niestety ,aż roi się tu od wpisów ,sugerujących wyższość moralną i etyczną inteligencji.Panowie wieś w dobie cyfryzacji i komputeryzacji się zmieniła.Czasami więcej ciemnoty jest dzisiaj w szkole na lekcji religii,niż pod wiejskim sklepem.Indokrynacja systemu postkomunistycznego stworzyła szeregi oportunistów .Do dziś w moim wiejskim środowisku mówi się, a to była taka porządna rodzina- co niedzielę do kościoła…

  98. Szanowny Panie Profesorze,

    tak, jak pisałam (8 września o godz. 5:35), popieram Państwa marsz.
    Uważam ingerencję KrK w sprawy instytucji RP za zbyt daleko idące i niedopuszczalne.
    Jest to sytuacja szkodliwa zarówno dla państwa, jak i dla kościoła.
    Należy się domagać poszanowania zapisów Konstytucji RP. I dlatego każdy głos w tej sprawie się liczy.

    Inną kwestię stanowi ewentualne powodzenie inicjatywy. Pomijam tu czynniki takie jak opór materii, z którą organizatorzy marszu będą się mierzyć. To wymaga czasu i własiwych metod. Metod i ludzi, którzy to robią. A mówiąc o ludziach, mówimy równocześnie o ich wiarygodności.

    Andrzej Falicz (10 września o godz. 5:45 ) podał skład Komitetu Organizacyjnego Marszu. Wymienione gremium nie uwiarygadnia Pańskich słów, odnośnie celów marszu: Polska dla wszystkich Polaków…. Nigdy nie zgodzimy się na to, by w Polsce katolicy, ateiści, osoby LGBT, Żydzi, narodowcy czy niepełnosprawni byli ledwie „tolerowani”. Będziemy uparcie i konsekwentnie domagać się tego, by Polska wreszcie była dla wszystkich Polaków – dla narodowców, dla gejów, dla Żydów, dla katolików, dla ateistów.
    Osobą wiarygodną nie jest również Pan. Nie można w dni parzyste w godzinach przedpołudniowych mówić jedno w ramach nieodpowiedzialnego luzblus. A w pozostałe dni i godziny mówić i robić co innego jako odpowiedzialny ….
    To znaczy móc, można, ale jest się niewiarygodnym.
    Żeby walczyć o miejsce pod słońcem „dla wszystkich”, trzeba najpierw mieć dla tych „wszystkich” elementarny szacunek. Szacunek dla ich prawa do odmiennego opisu i odczuwania świata.
    To, co i jak Pan pisze na tym blogu. Sposób w jaki Pan rozmawia a raczej nie rozmawia ze swoimi gośćmi pokazuje, że Pan tego szacunku nie ma.

    Łatwo to sobie uświadomić, kiedy przeczyta się słowa Pańskiego blogowego sąsiada:
    Tak czy inaczej, chrześcijaństwo jest zbyt cennym skarbem, z czym pewnie zgodziłby się kard. Martini, by – z jednej strony – pozostawić je w rękach kościelnych dostojników i hierarchów. Z drugiej, by robiło za swoisty „worek treningowy” dla wojujących atestów.

    Otóż, można mieć chrześcijaństwo i każdą inną religię za nic. Ale jeżeli wiemy, a wiemy z całą pewnością, że są ludzie, dla których jest ono „skarbem”, to przez szacunek dla nich wypadało by się powstrzymać od traktowania go jak „worka treningowego”.
    Niestety, sposób w jaki pan komponuje swoje felietony. A potem fakt, że nie moderuje Pan tego miejsca, nie rozmawia z gośśćmi, sprawia, że ten blog jest ringiem a chrześcijaństwo „workiem treningowym”. I proszę mi wierzyć, jest to najłagodniejsze określenie, jakie mi przychodzi do głowy.
    Pańską deklarację o „krytyce sprawiedliwiej” unieważnia właśnie ten blog. Sposób w jaki Pan sam traktuje religie, tu na tym blogu, i pośrednio do podobnego sposobu traktowania zachęca swoich gości, każe przypuszczać, że Pańskim głównym celem jest agresywna walka o dominację tego, co Pan rozumie pod pojeciem „świeckości”.
    Dyktaturę purpuratów KrK chciałby Pan najwyraźniej zastąpić dyktaturą „kapłanów świeckości”. Zapowiedzi tego wyraźne są właśnie w tym miejscu.
    Przykro mi. Bo przecież wcale tak nie musi być.
    A sprawa jest i pilna i ważna.

  99. Jeżeli dla kogoś ta religia jest „skarbem”, to również należy to uszanować:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
    I chodzi o szacunek dla człowieka a nie dla ideologii. Ktoś, kto pogardza choć jednym człowiekiem, jest niebezpieczny dla wszystkich.

  100. A co z dyskryminowaniem brzydkich, grubych, biednych, głupich, „bączarzy”, dopiero łysiejących i już łysych, śmierdzieli, mańkutów, nadmiernie owłosionych,wąsaczy, piegowatych, nieśmiałych, mruków, gadułów, roboli, wieśniaków, hanysów, goroli, warszawiaków, bezrobotnych, niezaradnych, niezdarnych, starych, starowyglądających, młodych, młodowyglądających, psiarzy, kociarzy itd, itd, itd., itd., ………itd. O ich prawa nikt się nie upomni, wszystko zawłaszczyło LGBT +a(teiści, gnostycy). Są też inne mniejszości panie H. Ale że na zachodzie o nich nie mówią to nie bp pan H nie ma swojej fantazji, swojego rozumu i swoich poglądów tylko jak typowo polski prowincjusz z wypiekami na twarzy importuje to wszystko co na zachodzie. To jest dopiero zaścianek. Gdybys panie H. wymyslił coś co zaczęłoby sie przyjmować na zachodzie a nie „wtórzył” nieustannie byłbyś gość, a tak to jesteś nie powiem co

  101. Matyldo
    My ateiscie nie potrafimy nadstawiac drugiego policzka.
    Ja mam problem z kosciolem. pracuje (a wlasciwie pracowalem, bo juz jestem na emeryturze) w szkole katolickiej. Spotkalem tu cudownych ksiezy z zakonu maristow, wyksztalconych, madrych tolerancyjnych.
    Kiedys zapraszali mnie na uroczysta msze z okazji jakiej rocznicy powstania ich kongregacji. Powiedzialem, ze chetnie przyjde, ale jednoczesnie zawiadomilem ich, ze jestem niewierzacy. Wtedy jeden z nich zapytal mnie czy to znaczy, ze jestem ateista. Powiedzialem, ze raczej agnostykiem, poniewaz nie mam pewnosci co do nieistnienia Boga. Wtedy oni odpowiedzieli, ze nie ma sprawy, bo oni tez maja watpliwosci.
    A tu w Polsce masz Rydzyka, Michalika, Glempa, co to nie bedzie dyskutowal ze szczekajacymi kundelkami.
    Dla mnie jest zagadka jak ci madrzy ludzie, francuscy ksieza, wierza w rozne nonsensy, ktore kosciol sobie od czasu do czasu wymysla. No coz, tajemnica mi niedostepnej wiary.
    Ale we Francji kosciol dobrze oberwal w czasie rewolucji, stal sie dyskretny, pokorny, niemniej jednak wplywowy w dobrym sensie tego slowa. Ludzie, ktorzy chodza do kosciola robia bo wierza, a nie jak w Polsce, bo taka presja spoleczna, szczegolnie w malych miejscowosciach.
    Tu ludzie, jak chca biora slub koscielny, a jak nie chca zyja na kocia lape(co zreszta w Polsce tez – chwala bogu – zaczyna sie).
    Bardzo ladnie to ujelas: *I chodzi o szacunek dla człowieka a nie dla ideologii. Ktoś, kto pogardza choć jednym człowiekiem, jest niebezpieczny dla wszystkich.*
    To odnosi sie przede wszystkim do Rydzyka, wielu hierarchow, do PISu i do calej tej kato-prawicowej zgrai typu Terlikowskiego.
    Czy uwazasz, ze powinnismy im nadstawiac drugi policzek, kiedy to oni nas obrazaja, twierdzac, ze Polakiem moze byc tylko katolik. Przywlaszczyli sobie tytul prawdziwego Polaka. No to ja wole isc z jasnym gwintem, mimo, ze czesto sie ze soba nie zgadzamy, niz potulnie spuscic uszy i godzic sie na stawiane przez tych prawdziwkow warunki.
    PS
    Mala dygresja
    Co sadzisz o dogmacie *niepokalanego poczecia* , ktore kosciol dorzucil do swej listy prawd objawionych w XIX wieku ?
    Nie uwarzasz, ze jest to obrazliwe dla wszystkich kobiet, ktore zanim urodza musza sie pokalac, zbrudzic ? Ze kosciol siegnal tu do starego archetypu semickich pasterzy, dla ktorych kobieta uprawiajaca stosunek, staje sie nieczysta, szczegolnie jesli z tego stosunku czerpie przyjemnosc zmyslowa. Do dzis taka mentalnosc obowiazuje w pewnych regionach Afryki i dlatego, aby odebrac kobieta te przyjemnosc wykonuja sie na nich barbarzynskie operacje obrzezania.

  102. Dzieckiem w kolebce jeszczem się był zachwycał manifestacjami pierwszomajowymi… Reszta mojego życia to daremne próby zrozumienia: po co ludzkość wymyśliła manifestacje. I nawet jak już z rzadka udawało mi się znajdywać jakiś ciut choćby sensowny powód – to i tak nie wyzbywałem się emocjonalnego oporu, nawet wobec – lub zwłaszcza wobec – najszlachetniejszych z manifestowanych idei.
    Zastanawiam się wręcz, czy manifestowanie poglądów nie jest … sprzeniewierzaniem się owym poglądom; tym głębszym im szlachetniejsze są te poglądy. Bodaj tylko demonstrowanie złych intencji da się zracjonalizować: prężę bicepsy i tatuaże, żeby zastraszyć mięczaków i pięknoduchów i oszczędzić sobie potu w bójce. Podobnie postępują samce w okresach godowych – lepsze to niż walka.
    Ta moja dewiacja jest jeszcze i przez to uciążliwa, że nie raz bym się chciał jakoś przyłożyć do jakiegoś słusznego kierunku… Bym np. chętnie został gejem, ale latanie po ulicach z jakąś pstrą szturmówką? Bym popatrzył na jakiś mecz np. siatkówki, ale kibiców bez bębnów i malunków na twarzy, to pewnie nawet nie wpuszczają, bo taki cywil pewnie by został rozszarpany przez prawomyślnych biało-czerwonych? Bym się pokazał z profesorem w Krakowie, zwłaszcza że dawno nie byłem, a ateizm dopadł mnie mniej więcej w tym samym czasie, co utrata wiary w 1-Majowe święto – ale czy przez to bym się nie poczuł jak na procesji bożocielesnej a`rebours?
    Jeśli nie przemawia przeze mnie zwykłe tchórzostwo, to myślę że prawdziwy ateista ma tysiąc okazji, żeby dużo skuteczniej „demonstrować” swoją postawę np. nie żegnając się przed przydrożną kapliczką; nie idąc na groby akurat w listopadzie; nie reagując na szpitalnych klechów napraszających się z ostatnią posługą; nie posyłając dziecka na komunię, religię itp. żeby teściom nie było przykro…Itp.itd…

  103. Matyldo
    religia i wszelkie wierzenia powinny być sprawą prywatną każdego człowieka, nie sądzisz?
    Publiczne demonstrowanie wiary i domaganie się z tego powodu szczególnego szacunku (czy to dla obiektu wierzeń, czy to osób wierzących) razi mnie tak samo, jak żądanie szczególnych praw czy przywilejów dla jakichkolwiek orientacji seksualnych, narodowości czy grup zawodowych.
    Kościół katolicki w Polsce terroryzuje mniej lub bardziej widocznie swoje stado bez wielkiej żenady. Większość owieczek potulnie daje się strzyc i daje „co łaska” szemrząc najwyżej po cichu, a jakby co, to wbrew własnym interesom i rozsądkowi karnie staje w obronie strzygących, więc niech taki „baran” jeden z drugim nie narzeka, że ktoś go może z workiem treningowym pomylić 🙄
    Jedakowoż nie uważam, aby autor tego Bloga nie szanował swoich gości.
    No, może poza brakiem komentarza do naszych przypuszczeń w sprawie kukwi 🙄

  104. Lewy,
    obawiam się, że z nadstawianiem policzka wszyscy mają problemy. I niekoniecznie zawsze to jest dobre.
    W którejś z Ewangelii, opisujacych sąd nad Jezusem, Jezus pyta wprost: „dlaczego mnie bijesz?” „jeżeli mówię nieprawdę udowodnij to” (cytat może być niedokładny, ale sens wiernie oddany).
    Przykład z Francją pokazuje, że do zmian społeczeństwo musi dorosnąć. Statystyki kościelne pokazują malejący wpływ kościoła instytucjonalnego. Równocześnie, gdyby ktoś chciał sobie zadać trud, może to sprawdzić, lawinowo rośnie zapotrzebowanie na doświadczenia i pracę o charakterze duchowym a nie tylko ludowo-obrzędowym (na to zapotrzebowanie też rośnie). Sytuacja się polaryzuje. Ludzie, którzy nie potrafią jeszcze do końca wyzwolić się z pod uzupatorskiego wpływu hierarchów i potrzebują przewodników, nie mogą być wyszydzani. Wyszydzani zamkną się w sobie i w swoich urazach. A na to tylko czekają rydzykoidy. Religia pełni wiele funcji i zaspokaja wiele potrzeb. Nie wolno tego lekceważyć.
    Można się z tymi ludźmi nie zgadzać, ale nie wolno z nich szydzić. Koniecznie należy oddzielić instytucję od wiary. Instytucje należy traktować bez jakichkolwiek przywilejów. Do człowieka, z jego madrą czy niemądrą wiarą, należy podejść z uwagą i szacunkiem. Dopiero wtedy będzie szansa na dialog. A jak na dialog, to może i na zmianę poglądów.
    Każdy mądry, myślący człowiek ma wątpliwości. Tylko głupcy „wiedza wszystko” i „na pewno”.

    Co do tak zwanej etyki seksualnej KrK, to bardzo dobrze podsumował to Anthony de Mello, Jezuita, psycholog, psychoterapeuta hinduskiego pochodzenia. Powiedział, że kiedy przychodzi do niego ksiądz, to koniecznie chce rozmawiać o seksie. Kiedy przychodzi prostytutka, chce rozmawiać o Bogu. To mówi wszystko. W dużej mierze chory wytwór deprywacji seksualnej, zrepresjonowanego popędu seksualnego. Dramat i patologia.

    Główne zadanie chrześcijanina nie polega na posłuszeństwie funkcjonariuszom PB. To jest uzurpacja z ich strony.
    Parę lat temu, ówczesny prowincjał dominikanów, powiedział, że nie należy się tak bardzo martwić o kondycję kościoła instytucjonalnego – „ataki na kościół”. Dużo ważniejsza jest troska o wierność tegoż koscioła Ewangelii.

    Nie wiem dlaczego i jak ci mądrzy ludzie, o których piszesz, znajdują dla siebie miejsce w kościele instytucjonalnym. Ale z tego co piszesz, wynikało by, że są wierni Ewangelii.

    Ewangelia czyli dobra nowina. Przesłanie o wybaczeniu i miłości. I na tym polega cywilizacyjna wartość „skarbu”, jakim jest chrzescijaństwo. To był kolejny, po kodeksie Hammurabiego przełom w podejściu do relacji międzyludzkich. Już nie „oko za oko”, ale wybaczenie. I miłość. Miłość nie oznacza czułostkowości, romantycznych ochów i achów. Miłość czyli platoński eros, to siła pozwalajaca nam ić „ku górze”. Rozwijać się. Przeciwieństwo śmierci.

    Zgoda. Przez te dwa tysiące lat upadlano to przesłanie na niezliczoną ilość sposobów.
    Ale czy to znaczy, że ktokolwiek zrezygnuje z prawdziwej perły tylko dlatego, że wrzucono ją do obornika?

    Zgoda, Można przesłanie Nazarejczyka między bajki włożyć. Żyć samemu tak, jakby nigdy tego przesłania nie było. Ale po co wyszydzać ludzi, którzy, mniej czy bardziej udolnie, chcą życ zgodnie z tym przesłaniem?

  105. markot
    10 września o godz. 11:12,
    w pełni się zgadzam z tym, że religia jest i być powinna sprawą prywatną. Jeżeli prywatni ludzie chcą ją kultywować w grupie, państwo powinno zapewnić im do tego odpowiednie warunki. Na takich samych zasadach, jak każdej innej organizacji pozarządowej. Na przykład kółku wędkarskiemu czy zepołowi pieśni i tańca.
    Dlatego trzymam kciuki za Marsz Świeckości. Już sam fakt, że będzie miał miejsce, jest ważny.

    Co do postawy naszego Gospodarza, widzę to troche inaczej. Ale o tym może innym razem, bo rzeczywistość skrzeczy.

  106. … Czy tylko przypadkowo pisze Pan o dyskrymiancji polskich katolikow i Zydow… (Zydow z duzej litery)? …

    Panie Falicz, doszukuje sie Pan kontekstów tam gdzie ich brak. Tak sie juz utarlo w jezyku polskim, ze „Zydzi” pisze sie z duzej litery a „katolicy” z malej. Podobnie jak „Polacy” ale np. „warszawiacy”. Nie wiem czy antysemityzm w postaci beszczeszczenia cmentarzy zydowskich i malowanie szubienic z Gwiazda Dawida na murach, oraz calkowita (w praktyce) bezkarnosc takich wystepków wystacza Panu za dyskryminacja. Obawiam sie ze nie.

  107. Co zapewnia państwo kółku wędkarskiemu?
    Lokal?
    Uwolnienie od podatków?
    Utrzymywanie funkcjonariuszy?
    Składki na ich ubezpieczenia zdrowotne?
    Znosi cła na import przedmiotów kultu (wędek, błystek, haczyków, kołowrotków, podbieraków)?
    Ech, same dwuznaczne terminy 😉 Bardzo adekwatny przykład z tym kółkiem wędkarskim. Dowcip o papieżu i tym kółku należy do moich ulubionych. Ciekawe, dlaczego? 🙄
    A może państwo ciąga kogoś po sądach za posądzenie wędkarzy, że ich opowieści o taaakich rybach powstały pod wpływem wina i jakichś ziół?

  108. jeżeli założą stowarzyszenie to określa to ustawa o stowarzyszeniach

  109. Po przyczytaniu Andrzeja Falicz , godz 5:45
    sztandar Marszu Świeckości – wyprowadzić !

  110. Jehowo, Boze nadwislanski, poblogoslaw ateizm!

  111. Katolicyzm francuski jest mi bliski:
    http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/nauczyciel-stal-sie-nauczycielka-w-katolickiej-szkole,274710.html
    Katolicyzm polski – niestrawny i nie do przyjęcia. Zakneblowaniem Bonieckiego polski Kościół postawił kropkę nad „i”.
    Podobnie jest ze świeckością – w narodowym wydaniu świeckość jest autorytarna. Jej aktywiści czasem tłumaczą się, że to sytuacja na nich wymusza metodę, że z wyborem broni dostosowują do przeciwnika. Możliwe. Ale znacznie częściej w ogóle nie widzą u siebie problemu. Na uzasadnioną krytykę, podobnie jak kręgi kościelne, reagują wrogo i nieufnie. Jakże szybko i łatwo można u nas zostać wrogiem Kościoła lub wrogiem sił postępu i racjonalizmu! Wystarczy powiedzieć jedno krytyczne słowo dowolnej ze stron.
    Popieram Dni Świeckości i Marsz Świeckości. Przyznaję słuszność wielu zarzutom wyrażonym przez Matyldę. Mimo wszystko, na dzień dzisiejszy, pokładam nadzieję w myśleniu o świeckości prof. Hartmana. Przede wszystkim dlatego, że jest etykiem – kimś dla kogo priorytetem jest zasada: „nie zadawać niepotrzebnego cierpienia”, a nie: „nasz człowiek jest najważniejszy” i partykularne interesy.

  112. „Wychodzimy z założenia, że Bóg kocha każdego człowieka, bez względu na jego pochodzenie, kolor skóry, identyfikację płciową, wyznanie, orientację seksualną i status materialny. Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus powołał nas byśmy służyli innym w potrzebie. Dlatego nasz zbór jest otwarty dla każdego kto szuka drogi do Boga” – powiada Zjednoczony Kościół Chrześcijański, który w Anglii wyświęcił homoseksualnego Polaka na biskupa.

    „… kuria powinna powiedzieć, czy to szyderstwo czy małpowanie…” – domaga się ks. Isakowicz-Zaleski.

    Terlikowski – „Lepiej byłoby od razu ogłosić się „prymasem wszechświata” z dystryktem obejmującym Marsa, Wenus i czarne dziury… A wtedy ja sam dorzuciłbym się na lot kosmiczny w jedną stronę dla takiego prymasa…”
    Polski katol w pełnej krasie.

  113. @markot,
    „Polski katol w pełnej krasie”
    ————————
    z tego typu „polemiką” cały czas się nie zgadzam: z pogardą. Jeżeli do pogardy przez Ciebie cytowanych, dołożysz jeszcze swoją pogardę, to niby co z tego wyjdzie?
    Lepszy świat czy napier….ka?
    Czy ktoś Ciebie zmusza żebyś podzielał poglądy tych panów?
    Jesteś członkiem kościoła? To mów, tam gdzie trzeba, głośno i wyraźnie jakiego chcesz kościoła.
    Nie jesteś członkiem koscioła? Nie Twoja sprawa kogo wyświęcają a kogo nie!

    Tak bardzo się zmartwisz, jak Terlikowski poleci na Marsa zaopatrzony w one way ticket? Bo ja nie 😉

  114. Niespecjalnie przepadam za zbiorowym przeżywaniem, ale jak na razie jest to chyba jedyna działająca forma nacisku na rządzących.
    Bez manifestacji mielibyśmy ACTA w pełnej krasie….

    Nieobecni w mediach nie istnieją, a milczenie jest oznaką zgody na to co się dzieje. Chcąc być dostrzeżonym, trzeba niestety manifestować głośno swą obecność i zmieszać się- oby- z tłumem podobnie myślących.
    Czy zapobiegnie to czołobitności i polityce na kolanach wobec kleru?
    Chyba tylko na zasadzie kropli drążącej kamień….

  115. Urban…, anarchiści… Kto, kto, kto, no, kto mnie przed nimi uchroni? Znikąd ratunku, znikąd…

  116. Matyldo
    ja się nie składam na bilety dla nikogo.
    Konstatacja (polski katol, bo katolik to dla mnie jak śledzik – zdrobnienie nieadekwatne do parametrów osobowości wybitnego krakowskiego publicysty 😉 ) to nie jest od razu pogarda. Wyczuwasz ją w mojej wypowiedzi, bo się identyfikujesz, czy pragniesz być prześladowana?
    Mnie nie interesuje, kogo wyświęca jakikolwiek kościół czy inna wspólnota. Póki nie domagają się ode mnie łożenia z moich podatków na ich utrzymanie oraz dostosowania konstytucji i kodeksów do ich wyobrażeń o prawach, jakie mi przysługują, żadna wspólnota religijna mnie nie ziębi ani grzeje.
    Katolicka miłość bliźniego poraziła mnie po prostu i temu dałem wyraz zamieszczając cytat.
    Proszę więc, Matyldo, o nie przesłuchiwanie mnie, czy jestem (lub nie) członkiem kościoła i wskazywanie, jakie prawa mi w poszczególnej sytuacji przysługują.
    Chyba że zwracałaś się do Terlikowskiego i Zaleskiego, to przepraszam za nieporozumienie 😉

  117. wiesiek59
    10 września o godz. 13:55

    Czy zapobiegnie to czołobitności i polityce na kolanach wobec kleru?
    Chyba tylko na zasadzie kropli drążącej kamień….’

    Oczywiscie, ze trzeba protestowac i manifestowac.
    To sie chwali!

    Ale moze troche szkoda ograniczonej przeciez energii spolecznej.

    W masie prawdziwych problemow spolecznych tloczacych sie ze wszystkich stron – groze i horror „pelzajacej dyktatury kleru” nie zaliczam do istotnych – widze je glownie i jedynie w niektorych mediach.

    Zarowno moi znajomi jak i ja doskonale dajemy sobie rade majac kontakt z Kosciolem dwa razy do roku:
    Raz na Wielkanoc i raz na Boze Narodzenie – i wcale nie mam zamiaru tego zmieniac ani wykluczac ze swojego zycia mimo ateizmu.

    Chyba jednak mowimy a jakiejs innej Polsce niz ta ktora znam.

  118. Andrzej Falicz
    10 września o godz. 14:49

    Skoro bywasz na Bliskim Wschodzie, to wiesz w czym rzecz.
    Trudno się wyalienować z rozentuzjazmowanego tłumu…….
    I taki problem zaczyna występować u nas.
    Wrzaskliwa mniejszość narzuca swoją narrację milczącej większości.
    Zmuszając ją przy okazji do finansowania swoich potrzeb i zachcianek.
    Niewielu ludzi ma problem z religią w sercach.
    Natomiast z religią finansowaną z podatków, szantażem moralnym z ambon, mediów- już tak….
    Jeszcze kilka lat temu tego problemu nie było, teraz rozpełzło się to po przestrzeni publicznej strasznie.
    No i ten Kalizm, hipokryzja w najczystszej postaci….

  119. Do Andrzeja Falicza Żydzi są masowo dyskryminowani w każdych komentarzach który ich wysyła do gazu! A takich w internecie jest mnóstwo.To raz. Poczytaj może trochę komentarzy o żydach na innych portalach człowieku. Taka atmosfera miłości bije z waszych antysemickich bzdur jaka była przed pogromami żydów w czasach gdy szlachtę chłop po nogach całował. Ta sama szlachta też podpuszczała onych chłopów a żydów i niech zgadnę czy ma pan „szlachetne” korzenie? To dwa. A może jakiś Endecki korzeń się u pana znajdzie? I s p e c j a l n i e pan judzi jak mój wielki imiennik?

  120. Slawomirski
    10 września o godz. 16:49

    Ależ moja wiara jest równoważna Pańskiej!!!
    Też piszę swoje credo na blogach, tyle że uważam iż jest mocniej oparte na faktach i realiach.
    Pańskie jest iluzoryczne i teoretyczne….
    Takie typowe chciejstwo.

    Wymieniając się argumentami, możemy do czegoś dojść.
    Pod warunkiem oczywiście, że uznamy ich ważkość.
    Nazywa się to dyskusją, a nie wiarą- w krasnoludki- na przykład.

    Moja ulubiona teza to homo homini lupus.
    Humanizm, ideologia, religia, moralność, to taki kit dla maluczkich.
    Marksizm i kapitalizm, czy wolność jednostki- również…..

  121. Slawomirski
    10 września o godz. 17:03

    Bo w demokracji nawet bolszewicy mogą głosić swoje poglądy……
    We Włoszech czy Francji, partie komunistyczne dalej istnieją.
    A Pan odmawia im prawa do istnienia, symboli, głoszenia ich recept na zbawienie.

    Recepty są dobre, tylko wykonanie szwankuje- jak w każdej idei.
    Tyle że wypaczenie i poznanie się na nim w przypadku Jezusa trwa, w przypadku Marksa poznano się na wypaczających dość szybko.

  122. Zawsze fascynowały mnie podobieństwa pomiędzy Marksizmem i Chrześcijaństwem…..
    Założyciele chcieli dobrze, a co z ideami zrobili następcy?
    Ludobójstwo……

    Po pozbyciu się konkurencji miało być dobrze.
    Tyle że ciągle powstawała nowa- do wybicia…..
    I kolejni prorocy innych idei bruździli.
    Idea byłaby piękna, gdyby była BEZKONKURENCYJNA i nie narażona na konfrontację.

  123. wiesiek59
    10 września o godz. 15:09

    Andrzej Falicz
    10 września o godz. 14:49

    Skoro bywasz na Bliskim Wschodzie, to wiesz w czym rzecz.
    Trudno się wyalienować z rozentuzjazmowanego tłumu…….
    I taki problem zaczyna występować u nas.
    Wrzaskliwa mniejszość narzuca swoją narrację milczącej większości.,,,”

    Wiesku,
    Niebezpiecznie przypomina to charakterystyke roznorakich marszow w walce o cos…

  124. Drogi Andrzeju Faliczu Jak to było że polska szlachta kiedyś podpuszczała zabobonnych chłopów na żydów w momencie jak miała spłacać swoje długi? Drugie pytanie czy jest pan potomkiem szlachty polskiej?

  125. wiesiek59. 17.20. Najbliżej tej jedności był Pierre Teilhard de Chardin, wielki myśliciel, filozof katolicki. Zwalczany przez obie strony i zapomniany. Ukryli nawet jego grób. Był modny w czasach Polski Ludowej. Ale przyjdzie jeszcze jego czas. Warto poczytać jego dzieła.

  126. Panie Zeimkie-witz,

    Niestety nie pamietam jak to bylo z ta szlachta – zyje za krotko.
    Jestem potomkiem chlopow z Sandomierszczyzny, ze strony mamy mam korzenie na wskros proletariacie moj pradziad bral udzial w rewolucji pazdziernikowej i wczesnym ruchu komunistycznym przedzaborowym w Lodzi.

    Niestety nie bylo zbyt wiele wzajemnej sympatii miedzy roznymi grupami etnicznymi zamieszkujacymi Polske.
    Swiadczy o tym np. sposob jak polscy przeciez Zydzi przywitali i kolaborowali z armia stalinowska, ktora napadla na Polske w 1939 roku.
    Jak chlopi Chmielnickiego w ramach powstania narodowego rzezali Zydow jako „agentow” polskiego moznowladztwa.
    itd.
    Historia Europy umoczona jest we krwi i wzajemnych zdradach.
    Ale przekroczyla wszystkie granice terroru i nieludzkiego obledu w momencie gdy zwyciezyly ideologie na wskros swieckie i antyreligijne.

    Trzeba bylo gleboko wierzacych Amerykanow by ratowali Europe z tej otchlani.

  127. Do Andrzeja Falicza Drogi Andrzeju zadałeś pytanie czy żydzi są w Polsce dyskryminowani czy czytasz czasem (sic!) w komentarzach internetowych slogany obraźliwe dla żydów i naznaczone uprzedzeniami? Czy spotkałeś się w Polsce z tym że słowo żyd ma znaczenie pejoratywne? Czy wiesz że w wczasie wojny polsko sowieckiej żydzi w zdecydowanej większości byli po polskiej stronie? Czy wiesz że podczas tych działań mieli wrogów i po polskiej stronie i po bolszewickiej?Czy wiesz że szlachta wtłaczała chłopom pejoratywny obraz żyda zawsze po tym jak przychodziło jej spłacać długi i czyniła to przez kilka ładnych stuleci? Czy wiesz jak się utrwalają zabobonne stereotypy u ludzi? I jeszcze Stalin. Czy wiesz co mieli Polacy do powiedzenia za terroru Stalina? Czy wiesz że żołnierze AK też siedzieli w stalinowskich sądach ,torturowali w stalinowskich kazamatach wydawali też wyroki śmierci?Czy wiesz że Rotmistrz Witold Pilecki był właśnie tak potraktowany przez AKowców? Drogi Andrzeju Faliczu czy wiesz o tym że jak będę robił propagandę przeciw tobie przez setki lat to ludzie będą ciebie czy też twoich potomków dyskryminowali ?

  128. Tych, co są przeciwko i bredzą, ze jest wszystko „cacy”, zapytam krótko: jeśli Wam powiedzą: żydzie, pedale, lesbo, komuchu (tzn. ateisto) to będzie to dla Was nieobraźliwe??? Katolikom nikt się każe ukrywać. Pozostałych nawet Państwo dyskryminuje. Czy katolików nie nauczyły niczego niczego wszystkie ruchy od katarów, św. Franciszka (tego Wam się nie udało spalić!). Lutra, arian. Nic Wam nie dały do myślenia Wielka Rewolucja Francuska, Październikowa? Kler rozpoczął władzę od fałszerstwa (ewangelie, „donacja Konstantyna”). I nadal w tym trwa. To od kleru nauczył się ten „klasyk”: raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy! MOŻE NIE ???

  129. alamagordo
    10 września o godz. 19:08
    ” raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy! MOŻE NIE ???”
    Przepraszam że nie na temat
    Od razu na myśl się Putin pcha!!! Free Pussy Riot!!! Stop Putin!!!

  130. R.Ziemkiewitz
    10 września o godz. 19:05
    ” Drogi Andrzeju Faliczu czy wiesz o tym że jak będę robił propagandę przeciw tobie przez setki lat to ludzie będą ciebie czy też twoich potomków dyskryminowali ?” Rafał!!!Miażdżysz nacjonalistyczne lemingi!!!

  131. Slawomirski
    10 września o godz. 18:36

    Masz klasyczny problem w rozróżnieniu pomiędzy ideą a realizacją?
    CEL MOŻE BYĆ SŁUSZNY. Metody realizacji bardzo dyskusyjne…..
    Najczęściej zresztą tak bywa.
    Cel- miłość bliźniego, metoda- eksterminacja INNYCH, na przykład….

  132. Sławomirski
    Ani jedni ani drudzy nie mogą mieć i propagować poglądów totalitarnych. I takie coś jest karane.

  133. @ Slawomirski 10 września o godz. 17:01

    „Bycie obywatelem kraju zobowiazuje. Jednym z takich obowiazkow jest bojkot ludzi takich jak Jaruzelski,Urban czy Passent.”

    Chyba utrafil Szanowny Pan w sedno. Zgadzam sie, ze mozna bojkotowac kogo sie chce. Ale obywatelstwo do niczego mnie nie „zobowiazuje”, z wyjatkiem przestrzegania prawa kraju, gdzie jestem obywatelem. Obywatelstwo to nie przywilej, tylko fakt, sam w sobie o niczym nie swiadczacy. Tak jak urodzilem sie „mezczyzna”, tak tez urodzilem sie „Polakiem”. Sa to fakty, a nie przywileje. Prawo stanowi, ze dziecko, ktorego co najmniej jedno z rodzicow bylo Polakiem, nabiera prawa do obywatelstwa polskiego. W USA liczy sie miejsce urodzenia, kazdy urodzony na terenie USA ma prawo do obywatelstwa amerykanskiego, bez wzgledu na obywatelstwo rodzicow. No i co? Rozne prawa, rozne pojecia obywatelstwa.

    No, chyba, ze odwoluje sie Pan do pojecia tzw. „prawdziwego Polaka”. To wtedy co innego. Ale to juz nie dla mnie. Nie wierze bowiem w jedynie sluszna ideologie, a raczej w roznorodnosc pogladow i prawo ich gloszenia.

    Odnosnie wpisu Szanownego Pana @ 10 września o godz. 18:36

    „Jesli bolszewicy moga glosci swoje poglady to nazisci chyba tez maja to prawo?”

    Tak, maja. Przynajmniej w USA – maja. Co prawda ostatnio wprowadzono prawa, zaostrzajace kary za przestepstwa na tle „nienawisci rasowej”, ale gloszenie takich pogladow nie jest karalne. Czy spolecznie tolerowane? To inna sprawa. Ale, generalnie rzecz biorac, kazdy poglad znajdzie jakichs tam swoich sluchaczy. Nic z tego jednak nie wynika. Gadaj zdrow – jak mowia.

    Pisze Szanowny Pan, ze pp. Urban i Passent ograniczali wolnosc slowa. Ja sobie jakos tego nie przypominam zeby brali czynny udzial w cenzurze. Prawda, ze obaj byli czlonkami rzadu, wiec jakos tam, posrednio mozna im przypisac odpowiedzialnosc za poczynania rzadu, ale przeciez pan Urban byl rzecznikiem – tuba, przez ktora rzad przemawial, a pan Passent ambasadorem w Chile. Strasznie wplywowe stanowiska!

    Pozdrawiam.

  134. a ja tam maszeruje sam
    przez zycie
    po kres

  135. Trzymając się realiów – w zeszłym tygodniu sąsiadka, która przed tygodniem z przejęciem wyprawiła swoje sześcioletnie dziecko do szkoły (klasa „0”), zwierzyła mi się, że siostra katechetka kazała wszystkim zerówkowiczom stawić się w niedzielę w kościele o wyznaczonej godzinie z pełnym kompletem przyborów szkolnych. Bo o tej porze zostanie odprawiona specjalna msza, an której ksiądz poświęci owe przybory. Czy któryś z rodziców narazi swoje dziecko, aby przez cały rok rysowało niepoświęconymi kredkami w niepoświęconym bloku lub pisało niepoświęconym długopisem w niepoświęconym zeszycie? Wątpię.

  136. I m. in. dlatego popieram Marsz Świeckości.

  137. Wczoraj słyszałem gorzkie żale starego Polaka z Białorusi pytającego „dlaczego oni nam to robią ?” .Miał na myśli rząd RP wzbudzjący rozjuszenie Łukaszenki i jego odgrywanie się na Polakach obywatelach Białorusi.
    Oni robią to z poczucia misji natchnieni miłością do demokracji i funduszami.
    Bez refleksji banalnej czy aby komuś bliskiemu to nie szkodzi.Zresztą w takiej misji dziejowej obowiązuje zasada „gdzie drwa rąbią….”
    Misja racjonalizacji deficytu publicznego .Wcześniej polegająca na nadmuchaniu go do 8 % PKB (za Gierka deficyt 5% PKB) teraz ma sprawic ,ze kamień na kamieniu..
    ale „gdzie drwa…..”
    Misja zdemokratyzowania Arabii Felix (niegdyś) owocuje ,że kamień na kamieniu…ale gdzie „drwa…”
    O strasznych misjach totalitarnych nie wspominam…

    Misja żeświedczenia RP nie wygląda poważnie.Niczego nie ujmując zaangażowanym.
    I niech tak zostanie.
    Stary ateista

  138. Drogi Andrzeju Faliczu!!!! W zasadzie czekam na jakąś odpowiedź!!!!
    Droga Magistro!!! Wiesz że dzieci jeszcze dadzą na tace?

  139. Jurganovy
    10 września o godz. 20:08

    No i definicja szczęścia Tatarkiewicza nabrała zadziwiającej i nieprzewidzianej konotacji……

    „Być szczęśliwym, to uszczęśliwiać INNYCH”????
    Wbrew ich woli, przyzwyczajeniom, tradycjom, horyzontom myślowym…
    Bo jedynie słuszny jest NASZ styl życia, koncepcje filozoficzne, dążenia?

    Pigmalion też uszczęśliwił kobietę według własnych wyobrażeń….
    A nasz judeochrześcijański świat uszczęśliwia na własną modłę inne kultury i systemy wartości, bez pytania o zgodę.
    Brutalną siłą militarną i stosami wirtualnych $…..
    Bo my wiemy lepiej, jak i według jakich reguł mają żyć inni…….

  140. Drogi Wieśku,

    wygląda na to,że dozgonnych wielbicieli Szwejka jest więcej.
    O Tatarkiewiczu ,niestety, tyle wiem ,że był .
    Stupid technician

  141. a w ogole to maszerowanie to wina tego,no, bacy gandhiego…
    no,byl taki baca, hindus z urodzenia, ale sie troche poobijal po swiecie, bo indie wtedy byly,no, w niewoli…
    wiec raz baca wraca i mowi. ciupagi do komorki, maszerujem po prostu aby pokazac ,
    co my, kto, to im sie,no, portki zatrzesa…
    jak to bez maczet i kalaszy?wykrzykneli wszyscy, i tylko od tego maszerowania znikna z redy te pancerniki i korwety?
    no, powiedzial baca gandhi i mial racje 😉

  142. p.s.
    ostrzegal rowniez, ze to nie zawsze skutkuje…
    ale jak co, to na swieze powietrze chyba nikomu z blogowiczow nie zaszkodzi,
    albo sie, no, myle?

  143. byk
    10 września o godz. 21:15

    Był też niejaki Malcolm X……
    No i oczywiście Luther King….
    Ale oni marnie skończyli.
    Bo żyli w DEMOKRATYCZNYM kraju.

    Ghandi żył w królestwie, więc przeżył.
    Tak samo jak Mandela- w państwie apartheidu.
    Dziwna ta historia- zginąć w demokracji a przeżyć w satrapii…..
    Czyżby nazwa nie świadczyła o zawartości?

  144. magistra
    10 września o godz. 19:51

    Święcenia……..
    Po ile od łba i dlaczego tak drogo?
    Taki dobrowolny przymus z wykorzystaniem siły nacisku środowiska lokalnego? No ale statystyki się zgadzają……

  145. Witczak cytował inny fragment programu PiS: „tylko we wspólnocie narodowej możliwy (jest) najpełniejszy rozwój osobowości jednostki”. Według PO może z tego wynikać, iż zarówno cudzoziemcy, jak i przedstawiciele mniejszości narodowych mają „nie w pełni rozwiniętą” osobowość”
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/po-niech-zespol-pis-ds-obrony-demokracji-przejrzy-,1,5242116,wiadomosc.html
    ============

    Nie ma zbawienia poza Kościołem, ani polskości poza PiSem?
    Kto nie z nami, ten przeciwko nam?
    A Bóg i Prezes poznają swoich?

  146. @wiesiu:
    byli tez:
    herostrates i babcia na melinie.

  147. R.Ziemkiewitz
    10 września o godz. 19:05

    Do Andrzeja Falicza Drogi Andrzeju zadałeś pytanie czy żydzi są w Polsce dyskryminowani czy czytasz czasem (sic!) w komentarzach internetowych slogany obraźliwe dla żydów i naznaczone uprzedzeniami?…”

    Wiem i pisze o tym.
    Jest rowniez mnostwo obrazliwych wpisow pod adresem zwolennikow PiS-u, czy gleboko wierzacych.
    Zydzi nie sa w Polsce dyskryminowani.
    Tak jak piszesz, ze nie wolno generalizowac sympatii Zydow do wkraczajacej armii stalinowskiej to czemu generalizujesz o szlachcie, ktora robila to i tamto.
    Tolerancji nie da sie ludziom wtloczyc na sile – tolerancja wymaga wzajemnosci.
    Wzajemnego poznania i wzajemnego respektu z obu stron.
    Mamy duzo do zrobienia jezeli chodzi o relacje z Niemcami, Rosjanami i Czechami.
    Duzo krwii w historii – relacje z Zydami nie sa wedlug mnie „problemem” zaslugujacym na wyroznienie.
    Zydzinie sa w Polsce ledwie tolerowani to bzdura a niechetne wpisy na blogach to margines.

  148. jasny gwint
    10 września o godz. 18:30
    Teillard de Chardin. Watpie, zeby przyszedl jego czas.
    Wcale nikt go nie chowal, ze to niby taki grozny mysliciel. Po prostu ckliwa, wydumana filozofia ksiedza archeologa, ktoremu przewidzial sie jakis punkt omega. W PRLu go wydawano, bo byla to taka zachodnia ciekawostka, a nuz jest to jakis katolicki dysydent. Fascynowanie sie Teillardem mozna porownac do zachwytow nad Saint Exupery, doszukiwaniem sie metafizycznych glebi w infantylnym *Malym Ksieciu*
    Dla mnie autorytetem z tamtych czasow jest Hoimar von Ditfurth i jego *Duch nie spadl z nieba*. To on uksztaltowal moj swiatopoglad i mimo uplywu 50 lat jego ksiazki nic nie stracily na wartosci. A 50 lat w takich dziedzinach jak genetyka, mikrobiologia, czy chemia to cala epoka.

  149. R.Ziemkiewitz
    10 września o godz. 20:10

    Drogi Andrzeju Faliczu!!!! W zasadzie czekam na jakąś odpowiedź!!!!

    Szanowny Panie Ziemkiewitz,

    Coz mam Panu odpowiedziec.

    Po pierwsze – Zydzi nie sa w Polsce dyskryminowani.

    Dyskryminowani to sa Palestynczycy na okupowanych przez Izrael terenach i Arabowie w Izraelu.
    W przeszlosci Nimecy rozstrzeliwali Polakow na ulicach i traktowali jak podludzi.
    Rosjanie okupowali Polske przez sto kilkadzieisat lat przesladujac Polakow za polskosc.
    Chlopi byli dyskryminowani przez szlachte – mozna bylo ich sprzedawac jak koze lub krowe a Pan mogl jak chcial (dawno temu) egzekwowac prawo pierwszej ocy.
    itd – strasznie duzo bylo dyskryminacji.
    Zgadzam sie.

    Teraz nie mamy z Niemcami granicy i miliony ludzi co roku przekracza granice – ludzie zenia sie, pracuja, kupuja ziemie, ucza sie jezykow – budujemy wspolnie wspolna Europe.
    Ja mieszkalem w Niemczech ( i sobie chwale!) ponad 2 lata.

    Jezeli chodzi Ci o niewystarczajaca sympatie Polakow w stosunku do Zydow i odwrotnie to nie da sie jej zadekredytowac.

    Fakt, ze praprapra dziedek moj czy Twoj podpuszczal chlopow na Zydow nie ma zadnego praktycznego przelozenia na to co mam uwazac i myslec na temat Urbana – on jest Polakiem i Zydem a ja Polakiem i Australijczykiem – praprapra – dziadkow w ogole bym w te relacje nie mieszal.
    A nie ma innych – istotnych -jak jedynie realne relacje miedzy ludzmi.

    W Polsce duzo sie robi by Polacy lepiej poznali kulture zydowska i mam nadzieje , ze w Izraelu sa podobne dzialania.

    Wierze, ze Pan Hartman zamiast domagania sie tolerancji bedzie dzialal pozytywnie i konstruktywnie by zmieniac funkcjonujace wciaz po obu stronach stereotypy.
    Nie pomagaja wyscigi o tytul narodu specjalnie przesladowanego.

    Nie wydaje mi sie, zeby pomagaly oficjalne instrukcje edukacyjne uczace o „kraju Smierci” – Polsce i wycieczki rozwydrzonego gowniarstwa pod scisla ochrona uzbrojonych goryli.
    To tworzy bardzo zly klimat.
    Niemcy sie tak nie boja chociaz mieliby powody.

    Na poziomie politycznym nie mieszajmy slusznej krytyki niezwykle niebezpiecznej dla swiata polityki Izraela z antysemityzmem – choc istnieje taka tendencja.

    itd.

  150. byk
    10 września o godz. 21:06

    Ghandiego do krakowskiego spacerku przystawiac…no…no..

    A Anna G rzuci się na mur siepaczy zagradzających ulicę z okrzykiem ..
    „strzelajcie wprost w moją pierś białą…..”

  151. Sposób argumentowania @R.Ziemkiewitz poraża.
    Już nie tylko odpowiedzialność zbiorowa. To już zbiorowe dziedziczenie winy i kary. Do którego pokolenia, jeśli wolno wiedzieć? Czy tak, jak mówił mściwy Jehowa do siódmego? Tylko od kiedy zaczynamy odliczanie?
    Koszmar! Do czego prowadzi takie rozumowanie?
    Przypomnę raz jeszcze: żywienie urazy to jak zażywanie trucizny w nadziei, że winowajca umrze… (Michel Palmer – lekarz, pisarz)
    Najgorsze jest to, że tego typu myśleniem infekuje się innych. To jest groźna zaraza atakujaca mózgi i serca. To może owocować tylko wzajemną niechęcią a nawet nienawiścią.
    Durne bazgroły na murach, zgadzam się, że absolutnie naganne, nie są tak groźne, jak trucizna myślenia @R.Ziemkiewitz.

    Szymon Weiss, któremu nie można odmówić znajomości Polski, powiedział jasno. W Polsce nie ma większego antysemityzmu od tego, jaki jest w innych krajach Europy. Zawsze i wszędzie znajdą się ludzie nienawidzący innych.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/to-prowokacja-nie-oskarzalbym-na-osiem-dni-przed-euro,254520.html

    Coraz częściej wydaje mi się, że są ludzie, którzy nie potrafią żyć bez antysemity. Jak go nie znajdują, to go sobie tworzą. Nie z gliny, jak Jehowa Adama. Z treści swoich umysłów. Niestety. 👿
    A może faktycznie hasbara? 😯

  152. magistra
    10 września o godz. 19:51,

    obawiam się, że marsze, choćby ich było nie wiem jak dużo, nie mogą mieć żadnego przełożenia na zanik praktyk, o których piszesz.
    Marsze mogą, choć nie muszą, wpłynąć na regulacje prawne. Praktyki parareligijne to złożona materia psychologiczno-socjologiczna zależna od zupełnie innych mechanizmów.

  153. Olivier Roy, francuski znawca islamu, zapytał kiedyś Zbigniewa Brzezińskiego, czy muzułmańscy terroryści i talibowie z Afganistanu nie są przypadkiem ubocznym skutkiem świętej wojny z komunizmem. Brzeziński odpowiedział: ” Co jest ważniejsze z punktu widzenia dziejów świata? Upadek ZSRR czy powstanie reżimu talibów w Afganistanie? Pojawienie się kilku muzułmańskich fanatyków czy wyzwolenie Europy i zwycięskie zakończenie zimnej wojny?”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/smierc-massuda-klucz-do-11-wrzesnia,2,5242750,wiadomosc.html
    ================

    Interesujące, nieprawdaż?

    Cóż jest dla polityków ważne- konfrontacja i przeprowadzenie swoich koncepcji, czy życie jakichś Afgańczyków, Żydów, Polaków, Rosjan?
    Cel uświęca środki……
    Zimna Wojna trwała w Europie.
    W reszcie świata bywała gorąca.

    Jak tu czytam, chodziło o gazociąg……

  154. Komentarz, zamieszczony pod poprzednim felietonem Gospodarza, z powodzeniem mógłby służyć jako materiał instruktażowych na warsztatach: Zrób sobie antysemitę

    Jurek Cedro
    7 września o godz. 21:02

    Śmieszny jest ten polski antysemityzm bez Żydów. Ale wątpię, czy zyskujemy na powadze, próbując go zrównoważyć filosemityzmem bez Żydów. Dlatego z ogromną satysfakcją powitałem pomysł Sławomira Sierakowskiego, by ściągnąć z powrotem do Polski trzy i pół miliona Żydów z diaspory. Gdyby taka rzecz wypaliła, antysemici mieliby wreszcie kogo naprawdę bić, a filosemici naprawdę kogo bronić. Szkoda tylko, że Żydzi to tacy inteligentni ludzie. Im wystarczy pięć minut, by zorientować się, jacy idioci rządzą Polską, i natychmiast uciekną gdzie pieprz rośnie. A mogłoby być tak pięknie…

    Podstawowym narzędziem takiego majsterkowicza, nieważne, dużego czy małego, jest psychomanipulacja.
    Żeby komunikat mógł osiągnąć swój cel perswazyjny należy spełnić cztery warunki. Zdefiniować problem – czyli o czym mówimy, podać wiarygodne źródło, wzbudzić stosowne emocje i odpowiednio zredagować komunikat. Przy czym najważniejszy jest warunek pierwszy.
    Nie wiem czy @Jurek Cedro zajmuje się zawodowo propagandą. Z penością wykazuje w tym kierunku spory talent.
    Pierwsze zdanie definiuje problem: „rozmawiamy o polskim antysemityźmie”. W tym samym zdaniu mamy mocne odwołanie się do emocji – zażenowanie z powodu bycia śmiesznym. Wiarygodność źródła – Sławomir Sierakowski, cieszący się sporą sympatia w kręgach lewicowych czytelników Polityki.
    I wreszcie, w ramach perfekcyjnie budowanego komunikatu propagandowego, wisienka na torcie, „jacy idioci rzadzą Polską”. Każdy wrażliwy Polak powinien się w tym momencie pochlastać ze wstydu i poczucia winy i oddać wszystko co ma Żydowi. Celujacy dla @Jurka Cedro z zakresu propagandy! Brawo!*

    Niestety jednego ten zdolniacha nie wziął pod uwagę. Nie wszyscy Polacy są aż tak durni, jak ich „zdolny naród” maluje. Przykro mi panie @Jurek Cedro.

    Otóż bardzo brzydko zmanipulował Pan słowa Sławomira Sierakowskiego i artystyczne w zamyśle, działania Joel Bartany, żydowskiej artystki mieszkającej w Berlinie.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pierwszy-kongres-Ruchu-Odrodzenia-Zydowskiego-w-Polsce,wid,14731713,wiadomosc.html
    Przedmiotem działań kongeresu (zdefiniowanie problemu) nie był „śmieszny polski antysemityzm”, ale jak mówi Sierakowski, „eksperyment demokratyczny”:
    Kongres był pomysłem na eksperyment demokratyczny. Chodzi o to, by ludzie się spotkali i spróbowali wymyślić inny świat – mówi Sławomir Sierakowski, który sam w kongresie jednak nie uczestniczył.
    Zatem, zoom nie kwestie rasowe, ale demokratyczne! W tym miejscu dopuscił się Pan psychomanipulacji mister @Jurek Cedro.
    Próbę „wymyślania innego świata” podmienił Pan na „śmieszny polski antysemityzm”. Niezły szwindel. Mówiąc językiem potocznym: zełgał Pan. Dalej to już tylko konsekwencja pierwszego kłamstwa.

    Ten „eksperyment” wywołał wiele nerwowych reakcji w Polsce. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że z punktu widzenia nauki była to bardziej prowokacja niż „eksperyment demokratyczny”. Trudno mi się też dopatrzeć jakichkolwiek powiązań ze sztuką.
    Jeżeli warto tu o czymś rozmawiać, to o etycznej stronie tego typu przedsięwzięć. I tu ukłon pod adresem naszego Gospodarza.
    Wartość poznawcza owego „eksperymentu demokratycznego” jest żadna. Wynik można było z góry przewidzieć, obserwując zachowania, w dobie kryzysu, niezwykle tolerancyjnych, demokratycznych Holendrów. Dodatkowo pomieszano kwestie demokratyczne z etnicznymi. Przecież tak samo zareagowali by Polacy na propozycję sciagnięcia do Polski, na takich warunkach, Polaków zza wschodniej granicy.

    Jednym słowem, sam „eksperyment demokratyczny” to karygodna hucpa.
    Ale cóż to szkodzi, skoro może okazać się użytecznym narzędziem do „zrobienia sobie antysemity”.

    —————————–
    * pod warunkiem, że Polacy faktycznie byliby idiotami. Niestety, dla @Jurka Cedro & Co, nimi nie są. Zatem: „siadaj, dwója” :evil”

  155. Chcielibyście Polski, w której wszyscy żyją jak chcą, w tym żadna większośc nie narzuca swoich przekonań religijnych, metafizycznych czy etycznych. Zlikwidowalivyście chyba zatem i sądy, przepędzili prokuratorów, na pole odesłali wszystkich policjantów, straż miejską, wszelkie siły porządkowe, instrumenty aparatu władzy wyłanianego w wyborach powsechnych przez większośc i stojącego na straży ogólnie przyjętych przez większość zasad. Chyba jednak takiej Polski być nie może.

  156. Słuszne, ale czemu to napisane jest takim drętwym językiem odezwy partyjnej do Narodu? Czytałem już dużo lepsze Pana felietony. No chyba, że to jest cytat z ulotki reklamującej ten marsz…

  157. Slawomirski
    11 września o godz. 3:21

    Ależ oczywistym dla mnie jest, iż jest Pan klasycznym przypadkiem myślenia tunelowego……
    Mordowano, morduje się i będzie mordować pod różnymi sztandarami.
    Demokracji i Praw Człowieka również.
    I znajdzie się wytłumaczenie dla eksterminacji wrogów- moralnie słuszne.

    Przecież to nie komuniści wymyślili obozy koncentracyjne, niewolniczą pracę, nieliczenie się ze zdrowiem ludzi, eksterminację tubylców i przywódców oporu….
    To kraje jak najbardziej demokratyczne, a raczej ich elity.
    Ale Pan raczy tego nie dostrzegać, pozostając przy postrzeganiu etykietek, nie zawartości……

    Nie pamiętam tytułu, ale był to chyba jakiś francuski film.
    Bohater ruchu oporu ukrywał się przed niemcami w parowozowni.
    Po latach, jako żołnierz francuski, ścigał ukrywających się powstańców również w parowozowni- ale w Algierii, czy Wietnamie…..
    Tu bohater walczący o wolność- tam agresor chcący pozbawić wolności INNYCH……

  158. @ Slawomirski 11 września o godz. 1:53

    Zdaje sie, ze powoli dochodzimy do jakiegos pozozumienia, choc nie wspolnych wnioskow. Pisze Szanowny Pan, ze „obywatelstwo do czegos zobowiazuje”. Otoz nie – wspominalem, ze to cos takiego, jak bycie mezczyzna, czy posiadaniem takiego, a nie innego koloru skory. Obywatelstwo do niczego nie zobowiazuje. Chocby dlatego, ze to wymysl sztuczny, znacznie przekraczajacy charakterystyke czlowieka w sensie plci lub koloru skory. Pisze Szanowny Pan sam, ze nie jest Pan dumny z tego, ani tez nie uzywa Pan polskiego paszportu. Powody, ktore Szanowny Pan podal, pomine tutaj i nie bede komentowal.

    Pyta Pan: „Jak w humanistycznym spoleczenstwie wyobraza Pan sobie parlament z frakcja komunistyczna i nazistowska.” Jest to pytanie, na ktore nie potrafie odpowiedziec, bo nigdy nie postulowalem takiej opcji. Pisalem wylacznie o wolnosci slowa i o tym, ze tego typu poglady moga byc wyrazane w demokratycznym panstwie. Unikajac na razie dyskusji, nie bede sie wypowiadal na temat orientacji obecnie funkcjonujacych partii. To chyba widac, bez koniecznosci wskazywania palcem.

    Natomiast dopiekl mi Szanowny Pan uwaga o rzekomej „nijakosci” Polakow. Nie wydaje mi sie, aby byla to prawda, sadzac chociazby po dyskusji, ktora toczy sie tutaj, a rowniez na innych forach.

    Ryzykujac sentymentalnosc, pozwole sobie zacytowac Mickiewicza, ktorego rocznice ”ostatniego zajazdu” obchodzimy w tym roku. I prosze nie przyjac tego zle:
    ”Niechaj, kogo wiek zamroczy,
    Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
    Takie widzi świata koło,
    Jakie tępymi zakreśla oczy.
    Młodości! ty nad poziomy
    Wylatuj, a okiem słońca
    Ludzkości całe ogromy
    Przeniknij z końca do końca.”

    Konkluzja jest taka, ze i tak swiat nalezy do mlodych, a nasze dyskusje maja minimalne, jesli – jakiekolwiek – znaczenie.

    Pozdrawiam.

  159. To właśnie komunizm narzucił reszcie świata podjęcie, z entuzjazmem czy bez niego, takich zadań jak walka z niedolą, upokorzeniem i upośledzeniem ludzkim, jak właściwa rekompensata za rolę klasy robotniczej w procesie tworzenia ludzkich bogactw, jak problemy społecznej równości i sprawiedliwości, prawa do edukacji dla wszystkich, powszechnego prawa do opieki zdrowotnej, bezpiecznej starości czy ubezpieczenia społecznego na wypadek poniesionej indywidualnie życiowej klęski.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zygmunt-bauman-czy-przyszlosc-ma-lewice
    ]]]]]]]]]]]]]]]]

    Poczytaj Sławomirski, zastanów się, nie potępiaj w czambuł……
    A na ból głowy- koniaczek, nie jakieś prochy.
    Trochę komunizmowi jako przeciwwadze zawdzięczamy.
    Przynajmniej według Baumana i mnie.

  160. Ech Slawo

    Mysmy Ci u Kowalczyka razem z bykiem zaczeli opowiadac bajki, a Ty w pizamie uciekles do Hartmana, zeby wieszac Passenta i Urbana. Straszny z Ciebie psotnik

  161. @ Slawomirski 11 września o godz. 15:10

    Staruchy moga rzadzic, ale jest to chwilowe. W dalszym ciagu nie rozumiem dlaczego utozsamia Pan obywatelstwo z systemem wartosci. To nie partia polityczna, klub, czy zrzeszenie. To cos, z czym czlowiek sie rodzi – nolens volens. A pozniej moze jeszcze wybrac, tak, jak zrobil Pan, czy ja. To wybrane obywatelstwo zobowiazuje do czegos wiecej, bo czlowiek swiadomie dokonuje takiego wyboru.

    To, co pisze Pan o grobach komunizmu, to moze i prawda, tyle, ze co ma to wspolnego z pp. Passentem i Urbanem. Zaden z nich nawet w partii nie byl. Panu Urbanowi zazdroszcze wsciekle inteligentnego i zlosliwego piora, a panu Passentowi przede wszystkim tego, ze zwiazal sie z najgenialniejsza poetka powojennej Polski – Agnieszka Osiecka. Nie znam pana Passenta osobiscie, ale musi miec jakies pozytywne cechy, skoro kochala sie w nim Osiecka, na pewno zdecydowana antykomunistka.

    A co do bojkotu, to juz pisalem – moze Pan bojkotowac, kogo Pan chce. To Panskie swiete prawo.

    No i podoba mi sie: Old guys rule! Yeah! Grey panthers!

    Pozdrawiam.

  162. Slawomirski
    11 września o godz. 18:40

    Dlaczego mylisz komunizm z jego realizacją?
    Wcielający w życie teorię nie dorośli do niej…..
    Po prostu wykonanie do d…..a nie koncepcja.

    Sumując koszty pogoni za zyskiem w kapitalizmie, przypuszczalnie mógłbyś podać podobną liczbę, lub nawet większą….

    Nie obwiniajmy teoretyków tylko wprowadzających te teorie w życie.
    Jezus chciał dobrze, i Mahomet, a ile trupów w ich imieniu padło?
    Podobnie z piewcami kapitalizmu, socjalizmu, czy komunizmu.
    Czynnik ludzki zawodzi, nie idea.
    Cele słuszne, ale te metody……

  163. wiesiek59
    11 września o godz. 19:22

    Slawomirski
    11 września o godz. 18:40

    Dlaczego mylisz komunizm z jego realizacją?
    Wcielający w życie teorię nie dorośli do niej…..
    Po prostu wykonanie do d…..a nie koncepcja…”

    Niestety Wiesku to wlasnie koncepcja, ktorej nie da sie wykonac jest do dupy!

  164. Andrzej Falicz
    11 września o godz. 19:33

    Taką samą nierealistyczną jest państwo boże na Ziemi…..
    Założenia piękne, ale realia i czynnik ludzki spowodowały jej klapę.

  165. byk10 września o godz. 19:48
    „a ja tam maszeruje sam
    przez zycie
    po kres”
    Ło rany, @byku, gdybym nie był zajęty, zaproponowałbym cię marsz w dwójce. Jak się coś zmieni, dam ci znać. Co ty na to?
    Pozdropyrsk

  166. Słucham właśnie (oczęta moje) rozmowy H.Badera z Michaiłem Timofieiczem Kałasznikowym.Człowiekiem radzieckim.Laureatem premii stalinowskiej za Kałacha przynoszącego wolnośc i radośc .Z dwustu metrów z wolnej ręki leżąc na 4 waliłem.
    Snując nadzieje ,że CHE miałby ze mnie pociechę.
    A tu JH wyzwoleńcze spacerki prowadza.

  167. @sleper:
    stare byki rzadko chodza w stadzie;
    taka ich natura ;)…
    ale wspolny spacer, czemu nie? na pewno bylaby to ciekawa rozmowa.

  168. Cholerna logistyka sprawia, że będę obecny jeno mentalnie.
    Pozdrowienia dla Pana Profesora, uczestników marszu, i… dla Ciebie też.
    Hasta la victoria siempre?

  169. @ Slawomirski 11 września o godz. 21:40

    Alez wchodzimy w swoje poglady! Pan ma prawo czuc odraze i bojkotowac kogo Pan chce. Ja sie do tego nie poczuwam. Pp. Passent i Urban nie mieli lekkiego zycia po wojnie (pokolenie moich rodzicow). Moi rodzice tez musieli dostosowac sie do powojennej rzeczywistosci. Czy takie mieli akurat oczekiwania, ideologie? Z cala pewnoscia nie! Ale lata wojny nauczyly ich, ze najwazniejsza jest nie ideologia, a przezycie. Wiele czlonkow mojej rodziny tego nie przezylo. Czesc byla brutalnie zamordowana przez Niemcow. Czy to znaczy, ze Niemcom mam tego do smierci nie wybaczyc? I jeszcze wszczepic nienawisc moim dzieciom? Nie wydaje mi sie, aby bylo to jakies pozytywne podejscie do zycia.

    Nie jestem przekonany, ze pan prezydent Jaruzelski jest morderca, choc na pewno odpowiedzialny za smierc gornikow. Czy rowna sie to morderstwu? Nie wiem, to kwestia dla sadu i historii. Niespecjalnie lubie tego pana, ale to nie powod zeby obrzucac go epitetami.

    Co do pp. Passenta i Urbana juz sie wypowiedzialem. Panskie prawo aby ich bojkotowac. Moje zdanie jest inne, przede wszystkim oparte o to, ze osobiscie nie przyczynili sie do ani jednej komunistycznej zbrodni. Gloryfikacja systemu (jak Pan chce tak to nazwac) jeszcze nie rowna sie przestepstwu.

    Grey power!

  170. Panie Hartman.
    Moim skromnym zdaniem wybor Krakowa na Pochod 2 Majowy nie jest trafnym. Prawie na kazdej ulicy jest kosciol, a jezeli nie kosciol to cos katolickiego, jak nazwy ulic, pomniki, nawet nie-Polacy mieli tam jakies religijne miejsca. Moze Nowa Huta ? Nie, tez ma rozne takie … Ze swieca szukac cos swieckiego. Mozecie wyjsc na obludnikow, cala wasza dwudziestka, moze wiecej wliczajac przygodnych „nagrzanych” Saksonow.
    Panski blog (i nie tylko) zamienil sie w poczekalnie do ginekologa ktora sasiaduje z poczekalnia do poradni proktologicznej, zostal zmonopolizowany przez przedwczesnych emerytow, rencistow (z ktorych Polska slynie), wiecznych licealistow z tradzikiem i nadwaga – zadna osoba pracujaca, zadna z obowiazkami. Maja jedna wspolna charakterystyke; sa absolwentami Youtube University i Wikipedia College. Ze slownikow z jakich korzystaja zniknely slowa jak: wstyd, ambarasment, nie wiem, nie czytalem, nie bylem, …. itp. Zostaly zastapione pojeciami: wiem wszystko, co mi on tu bedzie … jak rowniez zdrobieniami: katole, gnoj, kanalie, sutannowy oszust, zdrajca narodu i ojczyzny (czy to nie „tlusta slonina” ?), tepy lub matol (i tu imie). Jest pani ktora cytuje dziela innych zawierajace mile dla ucha slowo, kutas, jest porownanie JPII do Hitlera, czyli pisza jak potrafia, prawdziwe tytany intelektu i mistrzowie slowa pisanego. Chetnie jest cytowana Biblia (Raczka do gory kto ja przeczytal. Nikt?) ale najchetniej poezja lub proza zawierajaca i obrazujaca poziom wyksztalcenia cytujacego, slowa, gdyby nie dyskutanci i dyskutantki wylecialyby mi z glowy: „kutas”, „jebac”, … Cos jak z przyslowia; „glodnemu jebanie na mysli… ” a moze to szlo jakos inaczej. Jestem pewien, ze zostane poprawiony.

    Slawomirski nie jest dumny, ze jest Polakiem i uzywa paszport kraju z ktorego jest: czy jestes dumny z ……… (tu wpisac kraj): tak – nie (skreslic odpowiednie). Rozgoryczony, ze Urban i Passent nie postawili mu sliwowicy, Burek (pies) cos zrobil z legitymacja, a skarpetki Kaluzynskiego sie gdzies zapodzialy. I jak tu sie sie wstydzic !

    Werbalista przysiegal na konstytucje lojalnosc wobec USA, teraz twierdzi, ze obywatelstwo do niczego nie zobowiazuje.

    Czas na moj cytat, nie poety ale z filmu:
    „Some flying bird took a giant shit on you all, and now, you live in a world of shit.”
    Dodam skromnie: You deserve it !

    Konczac mam niesmiale pytania do panow i pan siedzacych i tworzacych na blogu Polityki, nie watpie, ze i na kazdym innym dostepnym.
    Czy w swoim zyciu stworzyliscie jakies miejsca pracy dla innych, czy trud jaki ponosicie przed tym komputerem daje wam jakas satysfacje nie wliczajac w to hemoroidow, co was bardziej podnieca; wizyta listonosza z renta czy corka sasiadki w piaskownicy ?

  171. @ Slawomirski 12 września o godz. 1:43

    A co tu mozna zdzierzyc, lub nie? Wujek najwyrazniej przezyl Workutel. Moj dziadek, zawodowy oficer Wojska Polskiego, ciezko ranny w pierwszych dniach wojny i cudem powrocony do zycia, po zwolnieniu do cywila zostal aresztowany przez Gestapo, zeslany do Oswiecimia i odarty z calej godnosci – zastrzelony nago, pod sciana smierci.

    Czytalem relacje na ten temat. Niektorzy szli na egzekucje otepiali, niektorych ciagnieto przerazonych, niektorzy smiali sie histerycznym smiechem. W chwili smierci moj dziadek mial 42 lata.

    Drugi dziadek nie byl oficerem, lecz podoficerem Wehrmachtu, wcielonym na sile. Przeszedl dwie kampanie, odznaczony Zelaznym Krzyzem, dostal sie do niewoli w ZSRR. Wybito mu zeby dla jednej zlotej korony, ale przezyl niewole i uciekl z transportu. Pod komunizmem dozyl starosci i zmarl w szpitalu, z przyczyn naturalnch.

    Szanowny Panie Slawomirski, wszyscy mamy swoje historie, ktore wplywaja na nasze poglady. Istota jest to aby nie pozwolic naszym krzywdom i niesprawiedliwosciom wplynac na nasze poglady. Na pewno nie jest to zdrowe, aby spogladac na swiat przez pryzmat nienawisci.

    Pozdrawiam.

  172. Popieram „kozetkę” i Jej znakomity pomysł z koszulkami z napisem „jestem Zydem”.
    W te koszulki musimy ubrać Jędrusia Falicza, Matyldę, Sławomirskiego, jakiegoś tam „her..” i jeszcze paru im podobnych, a „bib” założy koszulkę z napisem „jestem gejem”…
    Całą tę gromadkę „prawdziwych Polaków” wpuścimy na stadion Legii tuż po przegranym jej meczu …
    a co… !
    Niech się bractwo na własnej skórze przekona czy istnieje w Polsce zjawisko antysemityzmu i homofobii, czy nie…?

    PS.
    Z przyjemnością dołączam „markot” do moich ulubionych komentatorów.

    „Matyldo” – Twoja wiara to żart.

  173. Slawo
    Juz kiedys Cie o to pytalem: Ten wujek to zapil sie na smierc w Workucie, czy nie zapil ? W Workucie ciezko, a wrecz niemozliwe bylo nie pic. Taki klimat.

  174. @ Augustus 12 września o godz. 0:04

    Alez mozna sie nie zrozumiec (albo nie chciec). Nie moge mowic za innych, tylko za siebie. Szanowny Pan nie moze zrozumiec tego, ze przyjmujac obywatelstwo i przysiegajac na konstytucje czlowiek zobowiazuje sie do przestrzegania praw kraju, ktory go przyjal? Nie przysiega milosci. Akurat tak sie sklada, ze USA to dla mnie kraj wymarzony, w ktorym zyje od wielu juz lat. Ale – nie – obywatelstwo zobowiazuje mnie jedynie do przestrzegania praw kraju i do niczego wiecej. To, co gotow jestem zrobic dla kraju, wyplywa z potrzeby bycia we wspolnocie i z poczucia patriotyzmu, a nie z wymyslonego poczucia obowiazku. Obowiazek to ja mam taki zeby placic podatki i nie lamac prawa. Patriotyzm, to zupelnie co innego i od nikogo nie mozna tego wymagac, ani oczekiwac. Akurat Amerykanie sa bardzo patriotyczni (choc w Konstytucji nigdzie nie jest to zapisane).

    Wiec, nie – z obywatelstwem nie wiaza sie zadne obowiazki. Nawet ojczyzny bronic nie musze, jak nie zechce. To kwestia osobista kazdego obywatela, co zrobi w takim przypadku. Ameryka nigdy nie byla zagrozona, ani w I, ani w II wojnie. Dala swoja pomoc i zycie tysiecy jej synow za europejskich kuzynow. Dobrowolnie – nie z obowiazku. Moze teraz zrozumie Pan roznice pomiedzy „obowiazkiem” w sensie prawnym, a „zobowiazaniem i lojalnoscia” w sensie moralno-etycznym.

    Pozdrawiam.

  175. Werbalista, Co Ciebie skłania do wdawania się z tak podłym i głupim elementem jak ten Sławomirski? Od dawna na blogach uprawia prowokacje i zamęt. Passent nazwał go cymbałem i przepędził. Szuka sobie miejsca gdzie indziej i daje się nabierać naiwniakom. Daj sobie spokój.

  176. Slawomirski
    12 września o godz. 1:43

    Pamietam ze Mikolaj Samsonowicz, partyjny towarzysz PZPR, byl zakochany w Jozefie Stalinie. Portret Stalina mial nawet w sypialni, na szafce przy lozku. To miejsce gdzie normalny czlowiek postawil by okladki Playboy-a.

  177. Krzysiu, wydaje mi sie, ze po przegranym meczu Legii mozna dostac po mordzie niezaleznie od antysemityzmu. Wpadasz w przesade.

  178. @ jasny gwint 12 września o godz. 5:47

    Czemu ja sie musze tak wszystkim opowiadac i tlumaczyc? Najpierw @ Augustus, a teraz @ jasny gwint.

    Przede wszystkim chcialbym zaprotesowac przeciwko epitetom. Co mysli sobie pan Passent, to jego sprawa. Nie znam osobiscie pana Slawomirskiego, stad nie moge stwierdzic, ze jest „…elementem podlym i glupim…”. Wrecz przeciwnie, uwazam, ze pan Slawomirski stara sie przedstawic swoje racje, z ktorymi sie nie zgadzam, ale przeciez wlasnie temu celowi sluzy forum dyskusyjne. Fakt, ze pan Slawomirski ma tez tendencje do obdarzania epitetami osob, o ktorych pisze, nie przeczy mojej tezie, bo pisze nie o uczestnikach dyskusji, a o prominentach – wiec stosuje sie inne zasady.

    To, ze pan Slawomirski wylewa tu czare goryczy – to jego swiete prawo. To, ze niejako transponuje wszystkie grzechy na pp. Urbana i Passenta, to tez jego prawo w dyskusji. Jak ostatnio sprawdzalem, to ja tez nie posiadlem ostatecznej prawdy i moj glos, to tylko glos w dyskusji. Tak, jak pana Slawomirskiego.

    To, ze sie nie zgadzamy absolutnie nie swiadczy o tym, ze jestesmy wrogami. I mam nadzieje, ze odnosi sie to do reszty komentatorow. Jesli mielibysmy takie same opinie, to nie byloby o czym rozmawiac. Mozna sie z opiniami nie zgadzac i ostro polemizowac, co jednak nie znaczy, by pogardzac czlowiekem, ktory za nimi stoi.

    Pozdrawiam.

  179. Slawomirski
    11 września o godz. 15:24

    Proszę przytoczyć choć jeden mój wpis, w którym twierdzę, że w Polsce nie występuje zjawisko antysemityzmu.
    Nigdy i nigdzie nie twierdziłam, że w Polsce nie ma antysemityzmu. Nie żyję na księżycu.
    Twierdzę, podobnie jak Szymon Weiss, że skala tego zjawiska jest porównywalna do skali w innych krajach europejskich. Sposób wyrażania jest inny, stosowny do narodowych temperamentów.
    Podobnie, jak Andrzej Falicz nie uważam żeby to był najważniejszy z polskich problemów. Co nie znaczy, że należy go ignorować.
    Chodzi o proporcje, metody i cele. Ile, jak i po co się o tym mówi.

  180. Augustus
    12 września o godz. 0:04

    Panie Hartman.
    Moim skromnym zdaniem wybor Krakowa na Pochod 2 Majowy nie jest trafnym. Prawie na kazdej ulicy jest kosciol, a jezeli nie kosciol to cos katolickiego, jak nazwy ulic, pomniki, nawet nie-Polacy mieli tam jakies religijne miejsca….

    Wprost przeciwnie. Właśnie z wyżej wymienionych powodów jest to właściwe miejsce.
    I bardzo dobrze, że w ramach Dni Świeckości zaplanowano również ten panel:

    17 WRZEŚNIA // PONIEDZIAŁEK
    godz. 18:00 dyskusja:
    „Krakowski krajobraz po Komisji Majątkowej”
    Panel poświęcony społecznym skutkom działań Komisji Majątkowej z lokalnej perspektywy Krakowa….

    Warto może sobie zadać pytanie, w jakim stopniu Kraków jest już własnością państwa Watykan? Do jakiego stopnia należy do międzynarodowej korporacji o nazwie KrK?

  181. Krzysia.
    12 września o godz. 3:48,
    …„Matyldo” – Twoja wiara to żart.

    To chyba dobrze, prawda? Skoro „każda religia to cywilizacja śmierci”…. 🙄

  182. KORWIN – MIKKE—-przeciez to szaleniec, faszysta….kto go zaprasza do prgramow tv?
    Co za dziwne obyczaje?

  183. ozzy
    12 września o godz. 9:18

    KORWIN – MIKKE—-przeciez to szaleniec, faszysta….kto go zaprasza do prgramow tv?
    Co za dziwne obyczaje?…

    Korwin to na pewno ekscentryk i dziwak (mowi rowniez wiele oczywistosci, ktore poprawcom politycznym ze strachu nie przeszlyby przez gardlo) ale spokojnie ! –
    bez naduzywania nazw.
    Teraz tak latwo nazwac kogos faszysta, ze resztki Hitlera przewracaja sie w grobie.

  184. Prof. Feroz Ahmad: Jak na ironię, Osmanowie nigdy nie postrzegali bitwy pod Wiedniem jako dżihadu czy krucjaty przeciwko chrześcijaństwu. W skład ich armii wchodzili też chrześcijańscy lennicy z Bałkanów. Osmanowie rządzili za pomocą systemu lennego, tylko nakładali podatki na poddanych. Niemuzułmańskie społeczności – czy to Greków, czy katolickie, żydowskie itd. – były rządzone przez ich przywódców religijnych, miały kulturową i językową autonomię.
    http://historia.newsweek.pl/turecki-historyk-o-bitwie-pod-wiedniem,95958,1,1.html
    ====================

    Czyż nie piękne podejście?
    Wierz w co chcesz, byleś płacił podatki i nie mieszał się do rządzenia….
    Uczmy się podejścia od starożytnych, bo współczesne wymoczki są niegodne naśladowania?

  185. Pan prof. Hartmann nie wydaje mi się najlepszym chorążym sprawy świeckości państwa bo to co na sztandarze niezgodne jest dalece z życiem i poglądami tego, kto ów sztandar niesie. To upichcone naprędce danie zalatuje „wieprzowiną po żydowsku” podawana ongi w jednej ze szczecińskich restauracji. Czytuję teksty imci Hartmanna z coraz wiekszym zażenowaniem – jest bowiem błedem traktowanie jako wyroczni etyki „etyka z zawodu”, który swoim życiem zaświadcza hołdowanie wartościom zupełnie innym. Bardzo złą rekomendacją dla takiego chorązego jest niemal kompletna nieznajomość polskiego kodu kulturowego… daleki jestem od tezy, że Polak to tylko klerykał, nacjonał i nachał… 8^)… ale na Boga/Istotę Najwyższą Panie Hartmann – TRZEBA MIEC TO MINIMUM!!!

    Profesor Szewach Weiss jest kulturowo bardziej polski od prof. Hartmanna…

    Szkoda, bo postulat odklerykalizowania państwa jest słuszny, Kościołowi tez to dobrze zrobi – ale polski porządek z polskim Kosciołem / Kosciołem w Polsce to trzeba robić w zgodzie z polskimi wartosciami, polską wrażliwoscią … i polską pokorą wobec tego, co w tradycji polskiej sie obroniło. Nie można być arogantem wskazującym ex cathedra ten nowy wspaniały świat.

    Naturę – także naturę ludzką mozna zmieniać jedynie w zgodzie z prawami natury. Ktoś, kto jest żywym i piszącym dowodem na nieznajomość polskości, która w dodatku wydaje mu sie paradygmatem groźnym i obcym – nie ma szans na zeświecczenie nieco naszych realiów. I nie ma to być jak na plakatach z 2000 roku w Paryżu – na 2000-lecie chrześcijaństwa: „deux milles ans de culpabilite – ca suffit!”.

    Jak sie chce legalizowac różne [….] to nie trzeba az zmieniac całej etyki. Jak pisał Boy: „kto ma interes pilny niech bierze slub cywilny. Można znaleźć w tym celu … pokój w hotelu”.

    Soiree echangiste a nowa etyka a la Hartmann… fajny temat na doktorat … a jakie ciekawe laboratoria….. 8^)

    Jeden taki profesor ze Lwowa pisał „rozpustę i alkohol czuc i przez farbę drukarską”. Był ateistą ale przyzwoitym człowiekiem. I kogos takiego trzeba na wodza deklerykalizacji a nie człowieka „co za fraczek oddał pas!”.

  186. Popieram! Wreszcie jakaś sensowna inicjatywa.
    Takie marsze przydałyby się przynajmniej dwa razy w roku i to we wszystkich miastach albo w całym kraju.

  187. Andrzej Falicz
    12 września o godz. 11:59

    Od faszyzmu to raczej Mussolini……

    oakpark
    12 września o godz. 13:18
    Karp po żydowsku, ryba po grecku, kołduny litewskie, musztarda kozacka, pierogi ruskie, wódka gdańska, bigos polski, chleb turecki, kluski śląskie…….

    Panie Szanowny, o jakim kodzie kulturowym Pan mówisz?
    W kuchni mamy totalny melanż, a i w kodzie kulturowym również.
    Jesteśmy MIESZANINĄ, nie monolitem.

  188. Marsz Świeckości przenieść do Watykanu ?
    Kraków to miasto Noblisty , który przed śmiercią się nawrócił i kazal pochować się na Skałce. Jeżeli ci „inetelektualiści” z tego marszu, też się będą nawracać ,
    to na Skałce nie starczy miejsca dla uczestników tego marszu.

  189. „Sławomirski”
    Odp…dol ty się tępaku pisowski od Jerzego Urbana.
    Nie dorastasz Mu do pięt pod żadnym względem, a szczególnie inteligencji.
    Idź leczyć swoje obsesje, a jeśli już je leczysz to zmień leki na skuteczne.

    Odnośnie zaś Pana Prezydenta Jaruzelskiego to najwyższy czas uświadomić sobie fakt, że gdyby nie dobra wola W.Jaruzelskiego i Prezydenta M.Gorbaczowa to wy „prawdziwi Polacy” z L.Wałęsą i JP2 na czele mogli byście sobie … tylko palcem w bucie pokiwać.
    To ty i tacy jak ty sprawiliście, że dziś Polska to religijny grajdoł w środku Europy i watykańskie kondominium.
    Zdrada Narodu i Ojczyzny na rzecz czarnego pasożyta kwalifikuje was do postawienia przed Trybunałem Stanu. Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi.

  190. @ Danka 12 września o godz. 15:28

    Krakow to moze miasto noblisty, nawroconego i pochowanego na Skalce (ale dopiero po osobistej interwencji papieza), ale tez miasto noblistki, nienawroconej i pochowanej na Rakowieckiej. W przeciwienstwie do noblisty, noblistka nie zmieniala pogladow tak swobodnie, jak Milosz. Poza tym nigdy sie nie spotkalem z ocena tworcy w swietle jego wiary, czy patriotyzmu. A o „intelektualistow” to bym sie nie martwil. Najwyrazniej Szanowna Pani nie chce miec z nimi wiele do czynienia. Szkoda, ale pewnie jakos to przezyja.

    Pozdrawiam.

  191. @ Krzysia. 12 września o godz. 16:04

    Krzysia, wait, wait ! Rozumiem Twoje zniecierpliwienie mantrą Sławomirskiego, ale w pośpiechu wrzuciłaś go do jednego wora z poplecznikami politycznymi Watykanu w Polsce (nie mylić z prawdziwie wierzącymi w Boga, bez pośrednictwa Rydzyka i biskupów), podczas gdy jest on jak i ja ateistą. Pan Sławomirski jest ”po przeżyciach” w Polsce i nikt nie jest w stanie odwieść go od tej donkiszoterii. Chce walczyć z PRL-em bolszewickim karaniem za poglądy.
    Ukłony 🙂

  192. Krzysia, 16.04. Tak trzymać, nie popuszczać. Pozdrawiam.

  193. Krzysia.
    12 września o godz. 16:04 …

    Krzysiu mam wrazenie, ze z takimi przekonaniami – Twoje bezkrytyczne poparcie moze byc dla Pana Hartmana krepujace…delikatnie mowiac.

    Nie umniejszajac roli jednostek w historii obiektywnym faktem jest, ze „komuna” sypala sie bo byla jako system nieefektywna.
    Czego symbolem byla walka o papier toaletowy.
    Nikt juz tego nie chcial lacznie z beneficjentami PRL-u.

    Gdy sowieci przegrywajacy na calej linni wyscig ekonomiczny w epoce informatycznej wycofali swoje poparcie dla jenerala – to mial on wybor albo w stylu kolegi Nicolae Ceauşescu albo miekkie ladowanie „okraglego stolu” – gdyby sie nas „komunisci” nie pospieszyli zeby wskoczyc do wagonu – pociag odjechalby bez nich.
    Symbolem jest taki ostatni sekretarz propagandy PZPR-u Krol, ktory zalozyl prawicowe pismo Wprost nazajutrz po wyprowadzeniu sztandaru – czego pewnie nie pamietasz…

    Wiec NIC nie zawdzieczamy ani jeneralowi ani Gorbaczowowi, ktory do dzis przyznaje, ze wszystko wymknelo mu sie z rak.
    On chcial JEDYNIE zreformowac socjalizm – bojuz zupelnie nie dzialal i ktorego juz nikt nie chcial (zwlaszcza towarzysze…).

  194. „magistra”
    Podzielam Twoją refleksję na temat działania religijnych guseł („kropienie maluchom tornistrów, gumek myszek, strugaczek…)
    Nad TU-154M także identyczne gusła odprawiano… a nawet protekcyjnie na przejażdżkę paru hierarchów zabrano („na szczęście”…?) i co…?
    Te „ruskie cholery” żadnej „świętości” nie uszanujo…
    PS.
    „naziemny personel pana boga” zawsze znajdzie sposób na trzaskanie kasy wszędzie i przy każdej okazji.
    Tym razem wykorzystują nieświadome dzieci i tępotę ich rodziców.

  195. Andrzej Falicz
    12 września o godz. 17:19

    Szanowny Jedrku swietny komentarz. Calkowiecie podpisuje sie. W Andrzeju Faliczu sa chyba jakies dwie natury, z jedna sie nie zgadzam, a teraz nie moge sie nie zgodzic. Kiedys wymyslilem w ramach poszukiwania najglupszych zlotych mysli nastepujaca sentencje: *Chodzbys nie wiem jak chcial to czlowieka nie zglebisz*
    Teraz musze sie pogodzic z tym, ze ta glupia sentencja, okazuje sie sluszna.
    Pozdrawiam

  196. Czemu ja napisalem *Codzbys* zamiast *Chocbys*. Doprawdy ludzka natura jest niezglebiona

  197. Ktoś pisze, że „PRL nie bylo panstwem „sekularnym”, tylko aktywnie anty-religijnym.”

    Żyłem w tamtych czasach, pamiętam, że stawiano kościoły, seminaria, odprawiano bez przeszkód msze, dzieciaki chodziły na katechezę, były komunie i bierzmowania, pielgrzymki i procesje, dzialały wydawnictwa kościelne… Dzisiaj dostrzegam tylko szycie olbrzymiego kłamstwa o PRLu, codzienną dawkę trucizny mającą zapewne przydać chwały „styropianowi” i usprawiedliwić obecną, bezlitosną eksploatację ekonomiczną Polaków przez kościół i oligarchię.

    Wstyd panowie! Nie dość mamy kłamstwa wokół? Potrzebne jest nam jeszcze jedno o tym, jak to kościół był niby szykanowany?

    Zwłaszcza kiedy się obserwator połapie, że okres 45-89 był dla zwykłych Polaków najlepszym okresem w ciągu ostatnich pięciuset lat. Dla szlachty i kleru – nie, ale tego tałatajstwa spod ciemnej gwiazdy, tych poganiaczy niewolników, nikomu przyzwoitemu żal być nie może.

  198. OFF TOPIC

    Why RACHEL CORRIE went to Gaza?
    ……………………………………………..
    http://www.tabletmag.com/jewish-news-and-politics/111130/why-rachel-corrie-went-to-gaza

  199. Andrzej Falicz
    12 września o godz. 17:19

    Falicz zaskakujesz. Zbyt jednostronie to widzisz. Zdaj sobie sprawe ze na wszystkie bolaczki PRL-u byly lekarstwa. Takie same do ktorych nie-rzady ostatnich 23 lat sie przyzwyczaily. 1) Sprzedac majatek narodowy, 2) zasypac kraj importem, 3) zadluzac kraj w szalenczym tepie.

    Przeciez kazdy z towarzyszy I sekretarzy PRL mogl to zrobic i bylby RAJ, cudowna kraina taka jek teraz.

    camel
    12 września o godz. 18:09
    Dobry komentarz !

    Szczekanie na PRL jest dowodem prostactwa i tumanstwa. Na tle innych krajow swiata w PRL zycie bylo calkiem znosne. Wytykanie papieru toaletowego i pustych polek swiadczy tylko o glupocie. Jak sie strajkuje to sie nie produkuje i polki sa puste. Wtedy rzad rowniez mogl zasypac polki sklepowe importem na koszt dlugu. Obecny polski bilans handlowy to okolo 65 mlz zl dlugow.

    Polska jest tylko kolonia-bantustanem EU. Zrodlem taniej sily roboczej i rynkiem zbytu.

  200. @ Slawomirski 12 września o godz. 17:03

    ”Za poglady sie nie karze. Karze sie za ich gloszenie.”

    Dodajmy, za głoszenie pogladów wymierzonych w grupy mniejszościowe społeczeństwa: czarnych – białych, wierzących – ateistów, zdrowych fizycznie – niepełnosprawnych …

    Apel J. Hartmana jest jak najbardziej na czasie, bo nie chodzi tutaj tylko o prawo do świeckiego państwa – bezstronnego wobec wszelkich form i poglądów religijnych, ale także aby ktoś taki jak JKM czuł większą odpowiedzialność zanim zechce zaatakować słabszych fizycznie, ale silniejszych intelektualnie i moralnie od niego. Publiczne odrzucenie postaw dyskryminacyjnych czy rasistowskich jest bardziej skuteczne, niż indywidualne procesy sądowe, zwłaszcza w obecnym stanie polskiego sądownictwa.

    Ktoś kiedyś powiedział: Frankly, I’m suspicious of anyone who has a strong opinion on a complicated issue.

  201. Matylda
    12 września o godz. 19:06

    Cóż, poczucie humoru u brodaczy w turbanach nie występuje….
    Mają zresztą długo tradycję odstrzeliwania artystów nieprawomyślnych z punktu widzenia jakiejś szkoły Islamu.
    Religia jest silna siłą swych wyznawców.
    A jak widać, żarliwości i gorliwości w ściganiu zniewag prawdziwych lub nie, im nie brakuje.
    Pytanie, kto osiodła te brykające tłumy i na grzbietach motłochu dorwie się do władzy?

    Islam to młodsza o 600 lat od chrześcijaństwa religia. Ileż jeszcze przed nimi nocy św. Bartłomieja, wojen religijnych, schizm i unii……
    A za wszystko jak zwykle zapłacą życiem ludzie pojawiający się w nieodpowiednim czasie i miejscu.

    Tak jak wujek naszego Sławomirskiego…..
    Parowóz dziejów nie zważa na ziarnka piasku. Chyba że usypią wydmę na torach. Wtedy, to już inna skala i problem.

  202. camel, 18.09, Na podobny temat napisałem właśnie u Passenta. Albo wyrzucą albo wpadnie jak do studni.

  203. Amerykańskie bezzałogowe samoloty rozpoznawcze rozpoczną wkrótce loty nad Libią w celu wytropienia ekstremistów islamskich odpowiedzialnych za zamordowanie ambasadora USA w tym kraju Christophera Stevensa – podała telewizja CNN. .
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,name,Swiat,kategoria.html
    ===========

    Dziwnie przypomina to stare hasło- „poszukiwany żywy lub martwy….
    Ja był chłopcom biorącym udział w ataku dużych szans na przeżycie nie dawał. Może do trzech miesięcy?
    Prawo do sprawiedliwego procesu? Po co, czyny świadczą o sprawcach.

    I w tej sprawiedliwej ZEMŚCIE Amerykanów popieram.
    Ktoś podnoszący rękę na życie innych, powinien zginąć.
    Planista też….
    I handlarz broni, agent służb oferujący doposażenie „swoich” terrorystów, szef rządu zatwierdzający zabijanie również.
    W końcu wszyscy ludzie są równi…..wobec śmierci….

  204. @ Slawomirski 12 września o godz. 20:41

    Jaka tam religia? Juz od Stalina poczynajac ZSRR nie chcial miec nic wspolnego z Polska. Jak Pan wie, Zwiazek Patriotow Polskich (sic!) chcial przylaczenia Polski do ZSRR, jako republiki, na co Stalin sie nie zgodzil. I tak to dalej szlo. Jaka przyjazn? I slusznie, bo to co nie udalo sie innym (Wegry – 56; Czechoslowacja – 68) udalo sie Polsce. Rozbila system i blok komunistyczny.

    A od Urbana i Passenta prosze sie juz odczepic. Jaka oni mlodziez chowaja? Przeciez z mlodziezy nikt ich nie czyta. Nawet bojkotu nie trzeba, bo mlodziez niczego nie czyta, co nie ma obrazkow – wiec najchetniej tabloidy, o zyciu, losach i perturbacjach najpopularniejszych aktorow. Urban i Passent? To nie dla dzisiejszych magistrow marketingu. Do tego trzeba miec co najmniej doktorat. Tyle tez rozumieja z polityki.

    Wiec nie przejmowalbym sie na Pana miejscu. Nowe pokolenia juz sa wychowane i nie grozi im ani wplyw pana Passenta, ani pana Urbana. Pierwszego nie rozumieja, a drugiego postrzegaja tylko jako skandaliste.

    A propos „Western Societies” – prosze przeczytac caly felieton o idiotce, co wlazla pod gasienice izraelskiego buldozera i zginela glupia, nikomu niepotrzebna smiercia w wieku 23 lat.

    Pozdrawiam.

  205. @werbalista

    tak trzymac!
    Mądry głos

    pozdrowienia ze Skandynawii,

    ozzy

  206. @ Slawomirski

    P.S. Podaje link. Powinienem byl zrobic to od razu.

    http://www.tabletmag.com/jewish-news-and-politics/111130/why-rachel-corrie-went-to-gaza

    Pozdrawiam

  207. oakpark
    12 września o godz. 13:18

    Pan prof. Hartmann nie wydaje mi się najlepszym chorążym sprawy świeckości państwa …. Bardzo złą rekomendacją dla takiego chorązego jest niemal kompletna nieznajomość polskiego kodu kulturowego…

    Szkoda, bo postulat odklerykalizowania państwa jest słuszny, Kościołowi tez to dobrze zrobi – ale polski porządek z polskim Kosciołem / Kosciołem w Polsce to trzeba robić w zgodzie z polskimi wartosciami, polską wrażliwoscią … i polską pokorą wobec tego, co w tradycji polskiej sie obroniło. Nie można być arogantem wskazującym ex cathedra ten nowy wspaniały świat….

    Pisałam wcześniej, że profesor Hartman nie wydaje mi się wiarygodny. Wiązałam to z brakiem spójności w jego zachowaniu. Wyraziłam to w sposób dość ogólnikowy.
    @oakpark dotknął istoty rzeczy: stosunku do kodu kulturowego i nieliczenia się z regułami, które rządzą zmianą.
    Nie wiem czy profesor je zna czy nie zna. W każdym bądź razie ignoruje.

    Kod kulturowy, wbrew temu co próbuje sugerować @wiesiek59, nie ma nic wspólnego z byciem „monolitem”. Może być i z reguły jest mieszanką, pozbieranych z różnych stron idei, przekonań i rytuałów. Podlega wolnym zmianom, ale jego rdzeń jest praktycznie, w dłuższej perspektywie czasowej, nienaruszalny.
    Jerome Bruner, amerykański psycholog, posługuje się na jego określenie pojęciem „mitu”. Są mity osobiste, rodzinne, rynkowe, narodowe, państwowe. Mity pełnią rolę społecznie podzielanych scenariuszy dostarczojących wzorców identyfikacyjnych, koniecznych do kształtowania tożsamości. Bez mitu następuje „identyfikacyjne zagubienie”. A dalej deterioracja czyli rozpad. Dlatego mitów broni się bardziej niż niepodległości. Niezależnie od tego czy są mądre czy głupie. Ich najważniejszym atrybutem nie jest „mądrość” czy „słuszność”, ale
    nieodzowność. Toteż tak często walka z mitami jest, skazaną z góry na porażkę, walką z wiatrakami. O roli mitu pisze Bruner w książce pod bardzo znamiennym tytułem Real mind. Possible worlds Nasza „wiedza” nie jest wynikiem reprodukowania „rzeczywistosci”. Jest konstruktem naszego umysłu.
    Różne umysły, tworzą różne światy. A tworzą je w oparciu o społecznie podzielane scenariusze. Tych scenariuszy nie da się zmienić z dnia na dzień.

    Co nie znaczy, że nie da się ich zupełnie zmienić. Wystarczy popatrzyć na to, jak zmienia sie, wolno, bo wolno, ale jednak, stosunek do niepełnosprawnych, innowierców, odmiennych orientacji selsualnych. Zmiana jest możliwa, ale rządzi się własnymi prawami.
    @oakpark pisze o liczeniu się z polską wrażliwością. Owszem, można to i tak ująć. Proponowałabym jednak popatrzeć na problem w kategoriach skutecznej komunikacji. Żeby kogoś do czegoś przekonać nie można zaczynać od mówienia mu, że jest głupi i że ma się natychmiast zmienić i to w sposób jaki narzuca mu ten „madry”. Przecież to oczywiste, że w ten sposób, nie tylko nie nakłoni sie nikogo do zmiany, ale wywoła gwarantowany opór. Usztywnienie postaw. A może nawet nienawiść.
    Już nasze niekształcone prababki wiedziały, że much nie łapie się na ocet.

  208. Werbalista
    13 września o godz. 5:01

    …. A propos „Western Societies” – prosze przeczytac caly felieton o idiotce, co wlazla pod gasienice izraelskiego buldozera i zginela glupia, nikomu niepotrzebna smiercia w wieku 23 lat.

    Gratuluję głębokiej postawy humanistycznej. Nie watpię, że na Pańskiej liście „idiotów”, którzy zginęli „głupią, nikomu niepotrzebną śmiercią” znajduje się również Martin Luther King. Ten „idiota wlazł” pod kule. Ale to chyba nie powinno Panu przeszkadzać. Najwyżej umieści go Pan w innej rubryce.

  209. wiesiek59
    12 września o godz. 19:28

    Matylda
    12 września o godz. 19:06

    Cóż, poczucie humoru u brodaczy w turbanach nie występuje….
    Mają zresztą długo tradycję odstrzeliwania artystów nieprawomyślnych z punktu widzenia jakiejś szkoły Islamu.

    Bardzo źle, że wyznawcy islamu mają taką „tradycję”. Ale to w niczym nie usprawiedliwia braku poszanowania ich sposobu widzenia i przeżywania świata.
    Jestem absolutnie przeciwna ściganiu „obrazy uczuć religijnych”, czyichkolwiek, przez prawo.
    Równocześnie wyśmiewanie się z tychże uczuć uważam za przejaw wyjątkowego sparszywienia obyczajów. Nie widzę w tym ani krzty „poczucia humoru”.
    Wyobraź sobie równie „dowcipny” film o osobach homoseksualnych, niepełnosprawnych. A przecież kiedyś ludzi bawiło, na przykład, podkładanie nogi niewidomym. I patrzenie, jak się „smiesznie” niezdary przewracają a potem nieudacznie gramolą.
    Wyśmiewanie się z czyjekolwiek religii, wierzeń jest równie nikczemne.
    Twórca i sponsorzy tego filmu doskonale wiedzieli co robią. Zrobili coś absolutnie podłego. Już się polała krew i poleje sie ich więcej.
    I nikt nie zdejmie z nich odpowiedzialności za to, co się stało. Było dość przesłanek żeby mogli przewidzieć konsekwencje.

  210. wiesiek59
    12 września o godz. 19:53,

    nie zapomnij o tym, co się w prawie nazywa „podżeganiem do zbrodni”.
    Skoro, jak uważasz, karać wszystkich, to również twórców, sponsorów, etc., filmu …
    Jak się powiedziało „a” ….

  211. W komentarzu z 6:23 zbyt dużo „misie” wyboldowało 👿

  212. No tak, zanim się zabrałam do pisania to już Matylda powiedziała prawie wszystko. 🙂
    I teraz z powodu jednego żydowskiego durnia z pieniędzmi będą ginęli ludzie.

  213. Ewa – Joanna,
    to nie był „jeden żydowski dureń z pieniędzmi”
    To jest cała masa ludzi złej woli:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/403933,mahomet-oszustem-i-kobieciarzem-po-zamachu-na-ambasade-rezyser-filmu-sie-ukrywa.html
    Dwugodzinny film pt. „Innocence of Muslims” (Niewinność muzułmanów), który Bacile reżyserował i do którego napisał scenariusz, kosztował 5 milionów USD. – Jego produkcję sfinansowano z pomocą ponad 100 żydowskich donatorów – powiedział filmowiec.

    A co w tym czasie robią nasi blogowi „wyjechani” „wrażliwcy”? Ano, podrzucają tematy zastepcze 👿
    Na które, trzeba przyznać, część komentatorów się „załapuje”.
    Gotowi do rozliczania wszystkich od początku świata i jeden dzień wcześniej, ani się nie zająkną na temat tej podłości.

  214. Tak powinno być:

    Matylda
    13 września o godz. 7:20

    Ewa – Joanna,
    to nie był „jeden żydowski dureń z pieniędzmi”
    To jest cała masa ludzi złej woli:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/403933,mahomet-oszustem-i-kobieciarzem-po-zamachu-na-ambasade-rezyser-filmu-sie-ukrywa.html

    Dwugodzinny film pt. „Innocence of Muslims” (Niewinność muzułmanów), który Bacile reżyserował i do którego napisał scenariusz, kosztował 5 milionów USD. – Jego produkcję sfinansowano z pomocą ponad 100 żydowskich donatorów – powiedział filmowiec.

    A co w tym czasie robią nasi blogowi „wyjechani” „wrażliwcy”? Ano, podrzucają tematy zastepcze
    Na które, trzeba przyznać, część komentatorów się „ałapuje”.
    Gotowi do rozliczania wszystkich od początku świata i jeden dzień wcześniej, ani się nie zająkną na temat tej podłości. 👿

  215. Nowu nie tak 👿
    Trzynasty? 🙄

  216. Jak nie zamknęłaś to wszyscy się zitalikujemy 🙂

  217. http://www.tabletmag.com/jewish-news-and-politics/111130/why-rachel-corrie-went-to-gaza
    Middle East

    Why Rachel Corrie Went to Gaza

    What the pro-Palestinian activist—whose death was just ruled an accident—shared with Lawrence of Arabia

    By Lee Smith|September 5, 2012 7:00 AM|95comments

    W dniu zabójstwa ambasadora USA, sprowokowanego filmem Izraelczyka, taka oto „świeżynka” sprzed tygodnia. Oczywiście to tylko „zbieg okoliczności”

  218. Co mam zrobic, żeby zamknąć?

  219. Slawomirski
    12 września o godz. 20:41

    „Jedyna sluszna religia w PRL byla wieczna przyjazn z narodami Zwiazku Radzieckiego”.

    Tylko dzieki ZSRR Polska wogole istnieje. Bez ZSRR zachodnich ziem bysmy nie utrzymali. Bez ZSRR Polska mogla by byc co najwyzej Ksiestwem Warszawskim.

    W przyajzni z narodami ZSRR nie bylo nic zlego. Powinnismy byc im wdzieczni. Walczyli o Polske i nie wystawili rachunku. Sami placili zyciem i placili za pomoc otrzymywana z USA.

    Twoja zdradziecka rodzina natomiast jak wiemy wspolpracowala z hitlerowskim okupantem. Wstyd i hanba. Za ich zdradzieckie czyny ty powinnes byc nawet teraz sromotnie ukarany. Bo jak wiemy jablko spada niedaleko jabloni.

    Teraz przyjazn z ZSRR zostala zastapiona poddanstwem i niewolnictwem wobec KK, zachodu i zachodnich korporacji, wasalizm stal sie religia a kraj zostal wywlaszczony. I twoj zdradziecki pusty leb nawet o tym nie wie.

  220. Nie chciał Obama wojny z Iranem, to … „jak się chce uderzyć psa kij się zawsze znajdzie”
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ambasador-zabity-za-film-usa-groza-odwetem,1,5244999,wiadomosc.html

  221. Matylda
    13 września o godz. 7:31

    Matyldo wrzucaj wiecej takich tekstow. Swoja droga jedna rozjechana przez buldozer Rachel i siedem wymienionych Rachel , ktore wylecialy w powietrze.
    I sluszne pytanie, dlaczego owa Rachel nie udala sie do Syrii, Pakistanu, Egiptu albo Arabii Saudyjskiej ?
    Moze – sugeruje niesmialo, zeby nie rozloscic naszych antyizraelitow – dlatego, ze w Izraelu jest demokracja i mozna tam protestowac nie narazajac sie na natychmiastowe obciecie glowy ?

  222. Matylda
    13 września o godz. 6:52

    Zrobienie takiego filmu i przedstawienie swoich poglądów na Islam i Mahometa, to jedna sprawa. Poglądy dyskusyjne i kontrowersyjne są pieprzem w demokratycznym daniu.
    Odbiór tej zajawki i nagłośnienie wydźwięku, to całkiem inna sprawa.

    Ortodoksi wszystkich religii są podobni- każde złe wyrażenie się o ich jedynie słusznej, grozi śmiercią lub procesem.
    Pierwszy był chyba Salman Rushdie?
    Pamuk też się naraził…….

    Powtórzę myśl, że syta Europa nie produkuje już dużych ilości samobójców chętnych do umierania za SPRAWĘ.
    Danina krwi w ostatnich 100 latach była spora. Geny bohaterstwa uległy znacznej redukcji w związku z tym- martwi się nie rozmnażają.
    Niestety, nasi sąsiedzi z Afryki Północnej, to młode i żarliwe społeczeństwa. Daniny krwi i hekatomby dopiero przed nimi.
    A metody Starca z Gór zaadaptowali do nowych czasów i środków technicznych…..

    „Bi ismi Allahi ar-Rahmani ar-Rahim”, czyli: „W imię Boga (Allaha) miłosiernego, litościwego” brzmi ładnie…..
    A co z realizacją, wszyscy widzimy , często naocznie.
    Na tle Allaha, nasz Jezus głoszący miłość, wygląda dość podobnie.
    Mógł sobie jakieś prawdy głosić.
    Teraz nauczyciele, pasterze i interpretatorzy, wiedzą lepiej……

  223. Zdaniem ekspertów, tylko Pakistańscy Talibowie mają obecnie 2 tys. fedainów – zamachowców samobójców, czekających na rozkaz do akcji. „Nasi ulemowie (uczeni w prawie islamskim) orzekli, że ataki samobójcze to elitarna forma świętej wojny. Fedain to nowoczesna broń mudżahedinów, nasi wrogowie nie mają pojęcia, jak powstrzymać gotowych na śmierć ludzi z bombami. Zamachy samobójcze uczyniły mudżahedinów niezwyciężonymi”, chełpi się rzecznik Pakistańskich Talibów, Azam Tarik. To ugrupowanie sformowało oddział Fedainów Islamu, zamachowców samobójców specjalnie wyszkolonych do uderzania w obiekty militarne i rządowe. Podobno Fedaini Islamu próbowali atakować również
    instalacje nuklearne.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/imie-allaha
    =================

    Ciekawa perspektywa……
    Ciekaw jestem, czy planiści z Pentagonu przewidzieli skutki obalania poszczególnych rządów. Bo jeżeli tak, to zależało im na spirali przemocy ogarniającej świat.
    Tylko po co?
    By się wykazać?

  224. wiesiek59,
    myślę, że mamy tu do czynienia z klasycznym konfliktem pomiędzy wartościami. Z jednej strony prawo do krytyki, która, jak słusznie piszesz, jest „pieprzem”, dodałabym również solą, demokracji.
    Z drugiej strony mamy cos równie cennego: pokojowe współistnienie ludzi o sprzecznych poglądach i interesach.
    Życie jest podobno trudną sztuką dokonywania nieustannych wyborów.
    Nie można mieć wszystkiego. Trzeba wybierać.
    Człowiek rozumny zna i praktykuje również coś takiego jak kompromis.
    Za wybór, jakiego dokonali, autorzy, sponsorzy filmu, już zapłacono krwią. I poleje się jej jeszcze więcej. Najwyższą cenę zapłacą, jak zwykle, najmniej winni.
    Powtórzę raz jeszcze: istniało dostatecznie dużo przesłanek do przewidzenia konsekwencji.

  225. A tak to przedstawiają sympatycy Izraela:
    http://izrael.org.il/news/2578-amerykanska-szahidka-rachel-corrie-jest-wyrok-w-sprawie-jej-smierci.html
    W komentarzu jest ewidentne kłamstwo:
    „Stolicą Izraela jest Jerozolima i izraelski sąd wie o tym dokładnie”. Moca mandatu ONZ stolicą Izraela jest Telawiw a Jerozolima jest miastem wspólnym. Niestety Żydzi tego nie respektują.

  226. Wyrok zapadł 28 sierpnia. Dlaczego nie było komentzra 29 sierpnia?
    Linkowany wczoraj (12 września) tekst z izraelaskiej gazety pochodzi z 5 września.
    Dlaczego zlinkowano go w dniu zabójstwa ambasadora USA?

  227. ajajaj….a jednak Howard Stern ma racje …hahaaaa

  228. Matylda
    13 września o godz. 8:59

    Problem w tym, że chyba nie wolno w krajach islamskich dyskutować….
    Szczególnie na temat religii.
    Jednocześnie nie wolno dokonać apostazji, bo grozi to śmiercią.
    Społeczeństwa klanowo- patriarchalno- plemienne, są odporne na zmiany.
    Baza zmienia się szybciej niż mentalna nadbudowa i system wartości.
    Nasi krzyżowcy umierali chętnie za wiarę i łupy, ale było to DZIEWIĘĆSET!!! lat temu.
    Ich fedaini, wychowani w wierze że dostąpią raju i dziewic, gdy zginą za wiarę, są na tym etapie mentalnym…..
    To że posługują się gadżetami technicznymi z XXI wieku, nie zmienia w sferze psychologicznych motywacji nic.

    Ps.
    Sądząc z doniesień, bycie amerykańskim dyplomatą zaczyna być zawodem wysokiego ryzyka. Za moment bycie Amerykaninem również?
    Interesy trzeba będzie robić przez pośredników…..
    I było wypuszczać dżina z butelki?

  229. Otóż to @ozzy, otóż to. Tylko tyle masz do powiedzenia.
    Wstyd. Po prostu wstyd.

  230. wiesiek59
    13 września o godz. 9:27,
    ale chyba wolno dyskutować Izraelczykom w USA. Wolno im też mysleć.
    Ludzie odpowiadaja za swoje czyny a nie za cudze.
    Można naprawić świat tylko w takim stopniu w jakim „naprawia” się samego siebie. Dotyczy to również Izraelczyków.

  231. Matylda
    13 września o godz. 9:32

    Ani Chasydzi, ani żydzi amerykańscy, nie pchają się na linię frontu, czy też nie paradują w mundurach w Izraelu.
    Oni robią INTERESY szczując ludzi na siebie w imię wiary czy koncepcji ideologicznej. Umieranie pozostawiają INNYM…

    Panienka stanęła na drodze buldożera, człowiek stanął na drodze czołgu….
    To godne uwagi czyny, jednak jeżeli są jednostkowe, to jedynie męczenników produkują. By przynosiły efekty, muszą to być tłumy…

  232. Istotnie ma rację Howard Stern, „Polacy to na prawdę mili ludzie”:
    http://www.wykop.pl/link/381822/polacy-sa-antysemitami-polak-z-irlandii-rozmawia-z-howard-stern/
    choć jak wszędzie znajdą się i tacy, którym parcie na szkło lub mikrofon miesza w głowie i nie widzą, że robią z siebie durniów. Nie zauważają, że się z nich śmieją.

  233. wiesiek59
    13 września o godz. 9:41

    … Panienka stanęła na drodze buldożera, człowiek stanął na drodze czołgu….
    To godne uwagi czyny, jednak jeżeli są jednostkowe, to jedynie męczenników produkują. By przynosiły efekty, muszą to być tłumy…

    NIEŁADNIE, naprawdę nieładnie z Twojej strony: „panienka stanęła na drodze buldożera”.
    Przeczytaj, co mówi jej matka: „Po powrocie do Olimpii, po zamachach z września 2001 roku, ich młodsza córka zaangażowała się w ruchu pokojowy i zaczęła odkrywać przyczyny stojące za tą zbrodnią. “To przyciągnęło ją do Izraela i Palestyny, jako przynajmniej do części problemu”, mówi Cindy.”

    Po 11 wrzesnia 2001 roku wielu myślących i wrażliwych ludzi zadawało sobie pytanie o przyczyny tej tragedii.
    Benajamin Barber, doradca prezydenta J. Cartera, autor znanej książki „Dżihad kontra McŚwiat”, wystosował list otwarty do prezydenta Busha. Napisał, że USA są współwinne zamachom i wzywał do przyjęcia tej współwiny i odpowiedzialności. Niestety, poszło to w zupełnie innym kierunku.

    Co do interesów, to pełna zgoda.

  234. @ Matylda 13 września o godz. 6:32

    Humanistyczna postawa to cos innego niz pochwala glupoty. MLK zostal skrytobojczo zamordowany za poglady, ktore glosil, broniac swoich ludzi w swoim kraju. Na kule sie nie wystawial. Czy naprawde nie dostrzega Pani roznicy?

    Z wlasnego tez moge podac przyklad takiego „bohatera”. Mlodemu chlopcu, podczas gorskiej wyprawy ogromny glaz strzaskal i unieruchomil mu reke. Bez mozliwosci skontaktowania sie z kimkolwiek, mlody czlowiek w koncu odcial sobie reke scyzorykiem w ten sposob sie uwalniajac i unikajac smierci. Dzielny, prawda? Owszem, tylko poszedl na wspinacze sam (blad Nr. 1), nie zawiadamiajc nikogo gdzie idzie (blad Nr.2), nie zawiadamiajac o przypuszczalnym czasie powrotu (Nr. 3), ani nie zapewniajac sobie jakichkolwiek srodkow komunikacji (Nr. 4).

    Ciesze sie, ze przezyl, ale jakos „bohaterstwa”w tym nie widze, tylko glupote. Podobnie z Rachel Corrie. Sama pchala palce miedzy drzwi. To nie studentka z Tianamen Square, gdzie protestowano w swoim praju, przeciwko swojej wladzy. Rachel Corrie miala tysiace mozliwosci wyrazenia swojego protestu w stosunku do wladz Izraela o wiele bardziej skutecznie niz kladac sie pod buldozer. Ale kazdy ma prawo do swojego zdania. Dla Pani bedzie ona meczennica, dla mnie glupia gesia.

    Pozdrawiam.

  235. wiesiek59
    12 września o godz. 14:40

    oakpark
    12 września o godz. 13:18
    Karp po żydowsku, ryba po grecku, kołduny litewskie, musztarda kozacka, pierogi ruskie, wódka gdańska, bigos polski, chleb turecki, kluski śląskie…….

    Panie Szanowny, o jakim kodzie kulturowym Pan mówisz?
    W kuchni mamy totalny melanż, a i w kodzie kulturowym również.
    Jesteśmy MIESZANINĄ, nie monolitem.

    …I jeszcze fasolka po bretońsku w Bretanii jesli znana to jako prowansalskie cassoulet, sękacz czyli pruskie Baumkuchen…. wszystko to to polski kod kulturowy bo polska kuchnia to kuchnia I RP. Ale jako, ze nie jest Pan Francuzem to zgodzi się Pan, że utożsamianie kuchni i kultury to trochę błąd…. ale zasadniczo i tu i tu gra rolę jakaś tradycja… i dla tej polskiej tradycji szacunek. Szacunek ten nalezy się choćby polskiej aksjologii bazującej na chrystianizmie…. a Hartman jest bardziej utylitarystą, hedonistą i excusez le mot – zwykłym „selfiszem” a Jego etyka da się porównać tylko z tym, co w wykładniach Talmudu pisano na temat innego traktowania żydów a innego gojów…. to jest etyka rasizmu i etyka pogardy dla człowieka „nie naszego”. Zmediatyzowana nieco przez wymogi uniwersyteckiej poprawności ale wyczuwalna na kilometr. Dla Hartmana wazny jest Hartman a nie drugi człowiek, zobowiązania wobec rodziny i ojczyzny są be, fe i pfuj….

    A nieuznawanie powszechnej aksjologii danej kultury wyobcowuje z niej… a Hartman chce by Go kochano i szanowano…. Za literki przed nazwiskiem? Za ataki na własny kraj?

    Ja sobie pooglądałem przez cały rok akademicki kraj modelowo wręcz świecki… i ludzi zdychajacych z duchowego głodu…. Hartman chce rozbic polską moralność, polską aksjologię…. ale czy daje coś w zamian?

    KTO mógłby poprowadzić deklerykalizację w Polsce? Np. ten profesor Seminarium z Poznania, który wysłał Paetza na emeryturę… np. prof Bartoś, np. polscy wolnomyśliciele czy wolnomularze…. tylko w/w ludzie sami zdają sobie sprawę jak Polska jest zagrożona upadkiem duchowości a Kościół choć błądzący i grzeszny stanowi dla tej duchowosci jakieś rusztowanie. Wolnomyśliciel, mason, różokrzyżowiec sam reprezentuje tradycję duchową – inną niz Kosciół ale znajduje sie po drugiej, kościelnej stronie frontu gdy walką kieruje taki prof. Hartman…. bo tu idzie nie o swieckość państwa a o kompletne rozbicie duchowe polskiego społeczeństwa. A takie coś skutkuje ludzkimi nieszczęsciami bo człowiek jest „bytem dla” i hartmanowska „friendship with /sexual/ benefit”, „double income, no kids”…. tej potrzeby ludzkiej nie zaspokaja.

    Za dużo mieliśmy ostatnio klęsk eksperymentów z wychowywaniem „nowego człowieka” aby popierać kolejne.
    Natura ludzka jest plastyczna, fakt. Ale tego, co się sprawdza w codziennym funkcjonowaniu społeczeństwa bezpieczniej jest nie ruszać. Hartman zbyt pachnie totalniactwem inżynierii społecznej a wg starej aksjologii – zwykłą nieuczciwoscią…. także intelektualną. Bo zasada sprzeczności i wyłączonego środka to tez część naszego kodu kulturowego…. 8^)

  236. Nieładnie zabrzmiała ta „głupia ges”.
    Nieładnie zabrzmiała ta „panienka”.
    Chyba macie problem panowie.

  237. Werbalista
    13 września o godz. 10:13,
    jeżeli nie znał jej pan osobiście i jeżeli nie był Pan obecny przy jej smierci, to elementarna uczciwość wymaga poznania opisu obu stron. Nie tylko izraelskiej.
    Przytaczam jeszcze raz wersję palestyńską:
    http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2012/08/28/historia-rachel-corrie

    I jeszcze raz podkreślam zamieszone tam słowa:
    „Po powrocie do Olimpii, po zamachach z września 2001 roku, ich młodsza córka zaangażowała się w ruchu pokojowy i zaczęła odkrywać przyczyny stojące za tą zbrodnią. “To przyciągnęło ją do Izraela i Palestyny, jako przynajmniej do części problemu”, mówi Cindy.”

    Jeżeli dla Pana tak właśnie wygląda głupota, to nic więcej nie powiem.
    Osobiście życzyłabym sobie i światu żeby takich „głupców” było więcej.

  238. @ Ewa-Joanna 13 wrzesnia o godz. 11:33

    Rzeczywiscie – „glupia ges” brzmi seksistowsko. Ale zapewniam Pania, ze moja zona – niezwykle madra, inteligentna i wrazliwa osoba, gdyby jeszcze zyla, to mialaby absolutnie takie samo zdanie. Ale ja napisalem tez o chlopcu, ktory idiotycznie stracil reke. Wiec chyba o seksizm nie mozna mnie posadzic. Po prostu, glupie zachowanie jest glupim zachowaniem, bez wzgledu na to, jakie sie ma szlachetne pobudki. Wie Pani, czym jest pieklo wybrukowane?

    Pozdrawiam.

  239. Werbalista
    13 września o godz. 10:13,
    „….. dla mnie glupia gesia.”

    Proszę przyjąć wyrazy współczucia. Ona straciła życie a Pan poczucie przyzwoitości.
    Nie musi Pan podzielać jej poglądów. Nie musi Pan akceptowac jej wyborów. Ale kto Panu dał prawo do bycia jej sędzią?
    Żal mi Pana.

  240. wiesiek59,
    jeszcze a propos prawa do krytyki. Gdybym, w ramach przysługujacego mi prawa do wolności wypowiedzi, nakręciła i upubliczniła film, na temat swojej sąsiadki/współlokatorki, pokazujacy, że ma krzywe nogi, cuchnący oddech, że się nie myje i siorbie. To czy każdy rozumny człowiek nie miałby prawa uznać mnie za niezdolną do współżycia awanturnicę? Niezbyt przy tym rozgarniętą, bo niezdolną do przewidzenia konsekwencji swojego zachowania.
    Czy oceny moralne, uprawnione na poziomie relacji jednostkowych, tracą moc w odniesieniu do zbiorowości?
    I kolejne pytania. Dlaczego ten dzielny głosiciel prawdy ukrywa się teraz? Czy rzeczywiscie nie przewidziano reakcji i konsekwencji?

  241. oakpark
    13 września o godz. 11:29

    Zapomniałem o barszczu ukraińskim…….

    A na poważnie.
    Zgodnie z danymi opublikowanymi w „Bożych igrzyskach”
    Polacy- katolicy stanowili 41% mieszkańców Polski w roku 1772…..
    Reszta to Rusini, Litwini, Żydzi, Ormianie, Szkoci, Niemcy, Tatarzy, ze stosownymi religiami i ich kapłanami.

    Taktyka, uzbrojenie, to zapożyczenia z Turcji i Ordy, twórczo dostosowane do warunków kraju.
    Mieszczaństwo przeważnie obcego pochodzenia, kultywujące tradycje przodków, choć w sferze języka częściowo spolonizowane.

    O jakiej więc Polsce i kodzie kulturowym Pan wspomina?
    I z jakiego okresu historii?
    Nasza szlachta na pewno kulturotwórcza przed wiekiem XIX nie była w swej masie. A Rej, Kochanowski, Modrzewski, Pasek, i kilku innych, nie tworzyli masy krytycznej.

    Co do Francji, znawcą nie jestem.
    Ale już któryś z jej prezydentów stwierdził że ciężko rządzić krajem gdzie jest 1500 gatunków sera……
    Różnice kulturowe pomiędzy Burgundią, Prowansją, Normandią, zapewne mają się dobrze.
    Te same różnice występują we wszystkich krajach , których mieszkańców nie zmiotły wiatry historii bądź nie przegnała wola zwycięzców. Tak jest w Niemczech, Francji, Hiszpanii Wielkiej Brytanii.

    A u nas regionalizmów ma nie być, bo mityczny Polak jest jedynie słusznym mieszkańcem naszych ziem?
    Nie ma Łemków, Ślązaków, Mazurów?
    Kujawy, Mazowsze, Małopolska, Kurpie, nie mają własnej historii?
    Władców?
    Okresów samodzielnego bytu państwowego?

    Takie coś to nie historia tylko polityka historyczna……
    Obiektywizmu w tym za grosz.

  242. Matylda
    13 września o godz. 12:39

    Według mojej oceny to był film z gatunku podżegających do nienawiści.
    Facet przejdzie do historii- jak Herostrates.
    Ale pewnie jest emocjonalnie i intelektualnie na poziomie tych żołnierzy amerykańskich filmujących własne sikanie na zabitych talibów, czy pastora publicznie palącego Koran.
    Parcie na szkło po chwilę sławy usprawiedliwia wszystko, każdą podłość i głupotę?

    Niestety, wszyscy wypowiadający się na temat Islamu i Mahometa zagrożeni są śmiercią- pamiętasz perypetie Rushdiego, karykatury Mahometa w Danii i reperkusje…

    Nasz Gross ma się lepiej- nikt śmiercią mu nie grozi, choć też obala stereotypy i błogie samozadowolenie Polaków.
    Ale podłych wpisów pod artykułami na temat jego książek nie brakowało.

  243. I jeszcze jedno.
    Jednostkowe odczucia tracą rzeczywiście moc- tam gdzie zaczyna się statystyka i polityka…..
    Podejmujący decyzje i wydający rozkazy rzadko są zagrożeni fizycznie.

    Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka, jak ktoś napisał.
    Majakowski też trafnie ujął temat
    -jednostka niczym, jednostka bzdurą……
    dopiero w pięści milionopalcej jest siła.

  244. Werbalista.
    Musi Pan miec wielu przyjaciol posrod nas, tj. Amerykanow bioracych odpowiedzialnosc za kraj doslownie. A moze tu chodzi o paszport i szybki wyjazd do Polski by juz jako „Amerykanin” pokazac sie przed kontrola graniczna i ciocia Kazia. Jestem pewien, ze Pan oczekuje od rzadu (-ow) wszystkiego, podatki jakie Pan placi nie pokrywaja kosztow papieru toaletowego w biurze szeryfa w Whatever Twp.

    Matylda.
    Czy Pani jest znane pojecie o poszanowaniu prywatnej wlasnosci ?
    Tego w komunizmie nie uczono. Watykan nie jest wlascielem niczego oprocz budynkow Misji Dyplomatycznej tj. Nuncjatury. Wszystkie parafie, zakony, seminaria, szpitale, szkoly, domy pomocy, hospicja, wszystko to co jest na terenie prawnie nalezacym do Polski i USA (przykladowo) nie nalezy do Watykanu i nigdy nie nalezalo. Zadne z tych dobor w przeszlosci kosciol nikomu nie zarekwirowal lub bezprawnie otrzymal, ale w podobny sposob stracil. Troche wiecej na ten temat sie wypowiedzialem w „Maloc w Polszcze … „, nie chce sie powtarzac.
    Prosze sobie wyobrazic Krakow i reszte Europy bez wszystkiego tego co sie laczy z chrzecijanstwem, a jezeli wyobraznia nie dopisuje, wystarczy wycieczka do Korei Pln. Moja rodzina zamieszkiwala ziemie („Odzyskane” przez Polske) od stuleci, stracila wszystko jako rezultat ostatniej wojny, nie byly to zniszczenia wojenne ale brutalne wyrzucenie, konfiskata dorobku setek lat pracy i dzisiejsza kompletna ruina.
    Co mi sie nalezy od Polski p. Matyldo ?

    Krzysia.
    Musze towarzyszke rozczarowac. Niczyja dobra wola tylko potega USA.
    Co za pamiec i opanowanie jezyka „gor partyjnych”, jestem pod wrazeniem, ale …
    Juz jestescie na smietniku historii i to w tym najbardziej cuchnacym zakatku.
    USA zadba byscie tam zostali.
    Pozdrowienia dla tow. Zietka i Floriana Nowickiego.

    Blog Polityki udowadnia jaka fikcja jest domniemana inteligencja Zydow.

  245. wiesiek59,
    czyli w zasadie jesteśmy zgodni. Cieszę się 🙂
    To o statystyce, to „nieodżałowanej pamięci towarzysz Stalin” 👿
    Tyle, że my nie musimy tego „kupować”

  246. Matylda
    13 września o godz. 13:37

    Podziwiam zaangażowanie, ale brakuje Ci dystansu……

    Dla Mieszka I uznanie jego władzy warte było chrztu i zmuszenia poddanych do wyznawania nowej religii.
    Przy okazji złupił zresztą świątynie starych bogów- opłacalne przedsięwzięcie.
    Dla Henryka IV Paryż wart był mszy, dla któregoś z potomków Czyngiz-Chana przejście na islam……..

    Moralność i przestrzeganie prawa jest zawsze dla maluczkich.
    Ci stojący ponad prawem i moralnością, to rzeczywiści władcy świata.
    Napoleon ujął to jeszcze inaczej
    – Bóg jest po stronie silniejszych batalionów.

    Do każdego projektu, czy idei można znaleźć „pożytecznych idiotów”
    Rozeznanie się natomiast w rzeczywistych motywach organizatorów może być trudne.
    Kto zainspirował „Flotyllę wolności” na przykład?
    Dlaczego profesjonaliści- komandosi izraelscy= musieli zabić aż tyle osób?
    Efektem było zerwanie porozumień z Turcją……

  247. @Augustus,
    mamy w kostytucji zapisany rozdział kościoła od państwa. I co z tego? Papier wszystko przyjmie. Najważniejsze jest to, że każdy kleryk, zanim otrzyma sakrament kapłaństwa, przysięga posłuszeństwo biskupowi. Również biskupowi Rzymu. Oczywiście Państwo Watykan, a Stolica Apostolska … i tak dalej. Przecież i tak wiemy kto rządzi.
    Ciekawy był też sposób „nabywania dóbr” przez kościół. Część wnoszona była w posagu. Posag stanowił podstawę do wyznaczenia miejsca w zakonie ( tak zwane dwa chóry aż do Soboru Watykańskiego II). Dalej szły dobra, które mocą prawa rekwirowano karanym na gardle kacerzom. I wreszcie całe klucze ziemskie oddawane jako pokuta za grzechy. W ten sposób uzyskali gross majątku ma Dolnym Śląsku Cystersi. Nie oni jedni.
    No a teraz zwracamy, zwarcamy i zwarcamy. Ciekawy był przypadek roszczeń do częci Zamku w Szczecinie. Bo kiedyś, za ostatnich Piastów, miesciła się tam katolicka kaplica zamkowa. Czy nie piękne?
    Nie wiem co się Panu należy od Polski panie Augustusie. Ode mnie nieustannie żąda się żebym coś odbudowywała – zaczęło się od stolicy, którą „cały naród”. Albo zadoćuczyniła. I końca nie widać.
    Uczciwie muszę powiedzieć, że po ’56 oddano rodzinie część majątku. Co bardzo poprawiło warunki bytowe. Ale jako tak zwana ‚inteligencja pracująca” byliśmy nieustannie i celowo pauperyzowani. Teraz trzeba co i rusz komuś zadośćuczynić albo wesprzeć. I nie sądzę żeby to miało kiedyś koniec.
    Ale proszę próbować. Może i Pana roszczenia dopiszą mi do rachunku 😉

  248. wiesiek,
    nie rozumiem o czym piszesz. Pytałam czy musimy „kupować” zasady moralne Stalina

  249. Matylda
    13 września o godz. 13:57 pisze MY, majac na mysli siebie.

    ET

  250. @ Matylda 13 września o godz. 12:07

    Komentarz Pani przeczytalem, jak rowniez placzliwe wyznania ktory Szanowna Pani wskazala. Zdania nie zmienilem i prosze mnie nie zalowac. Czy Pani mysli, ze ludzie, ktorzy nie toleruja glupoty sa wyzuci ze wszystkich uczuc? Nie, bedac tylko dwa lata starszy od Rachel zajmowalem sie pomoca dla dzieci niepelnosprawnych, w domu prowadzonym przez zakonnice, ktory oczywiscie nie mial zadnych panstwowych subwencji. Udalo mi sie zachecic do tej pomocy wielu moich wspolpracownikow i razem bylismy w stanie ufundowac wiele koniecznych sprzetow. Nie chwale sie tym, jako jakims szczegolnym osiagnieciem, tylko pragne zwrocic uwage, ze swoje wysilki mozna skierowac w jakims produktywnym kierunku. Pani Rachel Corrie tez miala tysiace mozliwosci aby wykorzystac swoj aktywizm. Wszedzie na swiecie sa miejsca i okolicznosci, gdzie mozna sie udzielac spolecznie z korzyscia dla spoleczenstwa, ktoremu sie stara pomoc. Glupie wlazenie pod buldozer nie nalezy do jednej z nich.

    @ Augustus 13 września o godz. 12:57

    Nie wiem na jakiej podstawie zbudowal Pan sobie o mnie poglad? Jako libertarianin o sklonnosciach republikanskich nie oczekuje od rzadu nic, poza utrzymywaniem porzadku i drog. Czy moje podatki placa za papier toaletowy w biurze szeryfa – to akurat Panie Augustus nic Panu do tego. To sprawa pomiedzy mna, a urzedem podtkowym. Ale skoro ma Pan takie zdanie, to prosze – niech Pan ujawni swoj formularz podatkowy.

    Co do „szybkiej podrozy z amerykanskim paszportem do cioci Kazi” to myli sie Pan okropnie. Przez dlugi czas nie odwiedzalem Polski w ogole. A w Ameryce spedzilem juz ponad polowe swojego zycia, tak ze biore „do siebie” wszystko, co mowi sie i pisze o mojej przybranej ojczyznie.

    Pozdrawiam.

  251. Krzysia.
    12 września o godz. 16:04 pisze, ze mysli inaczej….

    ET

  252. @matylda

    dalas link do Howarda Sterna z portalu http://www.wykop.pl
    Twpj komentarz do niego nieco w stylu tego goscia co sie wpisal ponizej
    programu Sterna

  253. Matylda
    13 września o godz. 14:00

    Nie wiem czy jestem cyniczny, twierdząc że zasad moralnych NIE MA w polityce i gospodarce. Liczy się skuteczność……
    Wystarczy żeby poczytać wypowiedzi Brzezińskiego, by wyrobić sobie opinię.
    A że ludzie chcieliby żeby istniały?
    To do praktyki nie ma nic…..
    W imię pragmatyzmu i skuteczności, codziennie się je poświęca.
    Żeby zadowolić opinię publiczną i wyborców natomiast, opakowuje się czyny w strawne dla nich opakowanie- ideały, religię, szczytne cele, humanizm. To się dobrze w mediach sprzedaje.
    Tak samo prawie dobrze jak krew, seks i łzy….

  254. Kopt zaprzeczał, jakoby udawał Sama Bacile. Dziennikarze agencji dotarli jednak do dokumentów sądowych, z których wynika, że mężczyzna w przeszłości posługiwał się wieloma fałszywymi nazwiskami. Przedstawiał się m.in. jako Nicola Bacily i Erwin Salameh. Stawał już przed sądem za wyłudzenia, kradzież tożsamości i inne przestępstwa.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/fale-agresji-wywolal-zmanipulowany-film-to-zupelnie-inaczej-wygladalo,276670.html
    ==============

    NO I ZACZYNA SIĘ ROBIĆ CIEKAWIE…….
    Ojciec klęski i pogromów, mający na koncie kilka trupów, jest jak zwykle nieznany. Bo klęska jak zwykle jest sierotą….
    Czas na pytania:
    -o mocodawców
    -źródła finansowania
    -cele akcji…..

    Pierwsze wrażenia nie muszą być miarodajne.
    To przykład jak łatwo można manipulować emocjami tłumu.
    Prostym ludziom wystarczył prosty przekaz i proste przesłanie.
    Kto na tym zarobi? Czyje interesy zostały zrealizowane?
    To już inne , głębsze pytanie…….

    Pogrom w Kielcach miał podobny efekt i też miał swoich beneficjentów….

  255. „Pogrom w Kielcach miał podobny efekt i też miał swoich beneficjentów….”
    moze troche blizej – po ataku na konsulat usa w libii:
    „widziano osoby pladrujace placowke(wyniesiono n.p. lodowke), natomiast ciala ofiar jeszcze na drugi dzien rano lezaly na ulicy”

  256. Matylda.
    Okazuje sie p.Matyldo, ze nie ma Pani pojecia o wlasnej konstytucji i panstwie obywatelskim (republika). Jest fundamentalna roznica pomiedzy poszanowaniem wyznan obywateli i rowne ich traktowanie a seperacja rzadu (wybieralnego) od czesci wyborcow (obywateli). Konstytucja USA (przykladowo) mowi, ze rzad federalny nie bedzie narzucal wyznania, nazwijmy to „panstwowego”, obywatelom, ale prawo do swobodnego praktykowania bedzie ochranial. Nie mozna rozdzielic obywateli od ich swobod w tym wyznan, od panstwa i prawa jakie usankcjonowali wlasnym wyborem. Kto moze zabronic mieszkancom, powiedzmy Ursusa, zaproszenia okolicznego ksiedza, rabina lub dyplomowanej wrozki na otwarcie pierwszego w wojewodztwie parku dla otylych i leniwych ? Tak funkcjonuje demokracja. Odnowienie kosciola za „panstwowe” pieniadze (podatnikow-obywateli) sluzy wszystkim. Jezeli nie jako swiatynia (podatnikow-obywateli)to zabytek. Opowiastki „Przecież i tak wiemy kto rządzi” (z ciekawosci, kto ?) o posagach, karach, plonacych stosach (w nastepnym wpisie) prosze zostawic jako temat na dlugie listopadowe wieczory albo wtedy kiedy juz napewno Pani pozna: prawo wlasnosci, prawo kanoniczne, wlasna konstytucje i troche obiektywnej historii.
    Wiem, wiem, … Benedykt XVI cale dnie spedza wydajac rozkazy na caly swiat, ze szczegolnym uwzglednieniem Polski; wieczorami przyjmuje holdy poddanych a po polnocy podpisuje wyroki potepienia dla dluznikow, panien bez posagow i dziewictwa.
    Troche swiezego powietrza p. Matyldo.

    Werbalista.
    Kazdy libertanin z jakim rozmawiam wkolko powtarza: I want to buy „good shit” legally. Zeby rozumiec idee libertynizmu konieczna jest znajomosc nie tylko konstytucji, ale i jak powstala. R. Paul moze sobie na te poglady pozwolic bo jego zyciorys potwierdza konsekwencje pogladow. Rowniez jestem za drastycznym ograniczeniem uprawnien rzadow; od federalnego do lokalnego, co nie zmienia mej odpowiedzialnosci i obowiazku wobec mego kraju. Serving two masters, albo; mam dwie ojczyzny zostawiam p. Hartmanowi.
    Jest godnym pochwaly Panska pomoc i praca z niepelnosprawnymi. Pisze to bez sarkazmu, bo o takiej odpowiedzialnosci i obowiazku wobec, zamienie slowo ojczyzna, na „fellow human being”, myslalem i pisalem. Sa i tacy ktorzy zakladaja mundur z tego samego poczucia.

    Moja cierpliwosc sie wyczerpala.

  257. Panie Slawomirski 21.53

    Ta Panska konfabulacja jest juz nieswieza. Od „Wuja”, przez lagry i „Workute” do dzisiejszych deklaracji sukcesu – cuchnie.

    Nikt nie mowi:

    „Miejsca pracy stworzylem. Pozwolilem tez zarobic wielu ludziom.

    Sawomirski.”
    Tak moze „Nowobogacki” z Polski czy „Novyi Russkij” z Rosji. Skromnosc nie zawadzi.

  258. Augustus napisal: * Watykan nie jest wlascielem niczego oprocz budynkow Misji Dyplomatycznej tj. Nuncjatury*

    Co to znaczy byci wlascicielem ? W starozytnosci sprawa byla jasna, mozna bylo nawet byc wlascicielem drugiego czlowieka. Feudalizm rozmyl kategorie wlasnosci. Panowie feudalni otrzymywali od suwerena jakis szmat ziemi za jakies zaslugi, ale rownie dobrze ten suweren mogl im te ziemie odebrac. Chlopi juz nie byli niewolnikami, czyli nie byli czyjas wlasnoscia, ale ich wolnosc byla mocno ograniczona. Wlasnosc feudalna nie gwarantowalo zadne prawo tylko arbitralna decyzja suwerena. Dopiero kapitalizm stworzyl prawo, na ktorym opierala sie wlasnosc prywatna. Notariusz zaczal pelnic role arbitra.
    A teraz kwestia wlasnosci Watykanu, czyli po prostu kosciola. Otoz kosciol bardzo chytrze podszedl do problemu wlasnosci. Posiadaczem jego bogactw jest cala wspolnota wiernych. Podmiot-posiadacz calkowicie sie rozmywa, trudno jest go wskazac, ostatecznie mozna uznac, ze tym podmiotem jest sam Bog, skoro kosciol jest jego narzedziem na tym padole. Fakt, ze ani Benedykt, ani Michalik czy Rydzyk nie sa wlascicielami koscielnych bogactw, oni tylko uzywaja tych bogactw nalezacych do Boga. Podobnie Stalin, czy obecnie satrapa Kim z Korei Polnocnej nie byli i nie sa wlascicielami limuzyn, szampanow, koni wyscigowych i innych luksusow. Oni tylko maja dostep do tych dobr, ktorych wlascicielem jest lud(narod) czyli inny mniej metafizyczny twor.A tak naprawde i Stalin i Rydzyk to biedacy
    Zarowno kosciol jak i komunizm nie potrzebuja arbitra notariusza, skoro kondycja wlasciciela jest tak zawoalowana.
    PS
    Zaewne moja wersja historii wlasnosci prywatnej jest uproszczona

  259. @augustus

    podzwiam Panska cierpliwość i rzeczowosc wpisow. Jeśli ktoś nie czyta uważnie replik, to nie sposob jest o czymkolwiek rozmawiać.nå tym forum.

  260. Panie Slawomirski, 1.43

    Nikt tak o sobie nie mowi. Chyba, ze w sadzie. Jestesmy skromni i nie pchamy sie przed oczy, jesli nie trzeba. Intuicja podpowiada, ze Pan konfabuluje.

    Powiedzialbym raczej: „Staramy sie”, my – wszyscy itd. Ponadto – nie „tworzymy miejsc pracy”, im wyjdzie wiecej, tym lepiej. O sukcesie mowimy po sprzedaniu interesu, albo przejsciu na emeryture, nigdy w trakcie roboty.

    Obym sie mylil, ale jesli nie – warto przyhamowac. Z szacunkiem i najlepszymi zyczeniami, Kleofas.

  261. Wczoraj w Krakowie rozpoczęły sie Dni Świeckości.
    Dzisiaj w Warszawie rozpocznie się Kongres Kobiet.
    http://www.kongreskobiet.pl/
    Powodzenia! 😆

  262. Kiedys na domu kultury radzieckiej w Wqrszawie przy pl.Dzierzynskiego byl taki afisz:
    „Tydzien kultury radzieckiej” a ktos dopisal obok: ani dnia wiecej!
    Po aresztowaniu Jana Narozniaka taki plakat: Dzis Narozniak, jutro Walesa – ktos dopisal a pojutrze Jan Pawel II

  263. @ Augustus 13 września o godz. 21:07

    Bardzo mi przykro, ze cierpliwosc Szanownego Komentatora sie wyczerpala. Skladam to na karb uzywania przeze mnie takich trudnych slow, ktore ciezko powtorzyc, a jeszcze trudniej napisac, bo jak Szanowny Pan komentuje:

    „Kazdy libertanin z jakim rozmawiam wkolko powtarza: I want to buy „good shit” legally. Zeby rozumiec idee libertynizmu konieczna jest znajomosc nie tylko konstytucji, ale i jak powstala.”

    Otoz nie jestem ani jednym, ani drugim. „Good shit” mozna juz kupic w moim miescie legalnie. Z czego sie ciesze, bo podcina to zrodlo dochodu przestepczosci zorganizowanej, a wedlug tego, co czytalem – nie jest bardziej szkodliwe od alkoholu.

    Myli sie Pan piszac: „Kto moze zabronic mieszkancom, powiedzmy Ursusa, zaproszenia okolicznego ksiedza, rabina lub dyplomowanej wrozki na otwarcie pierwszego w wojewodztwie parku dla otylych i leniwych ? Tak funkcjonuje demokracja.” Ja moge zabronic. Separacja rzadu i religii funkcjonuje na wszystkich szczeblach wladzy – zapisano to w pierwszej poprawce. Grupa obywateli, wlacznie z wojtem, czy innym tam urzednikiem moze sobie taki park powiecic w prywatnej ceremonii, ale w zaden sposob nie zwiazanej z administracja okregowa. A i tak bylby podejrzany udzial takiego urzednika w tej ceremonii.

    „Serving two masters” – ja jakos nie mam z tym problemu. Przyjmujac obywatelstwo amerykanskie, nie musialem zrzec sie polskiego, wiec rowniez w Polsce mam wszelkie prawa nalezne obywatelowi Polski, w tym bierne i czynne prawo wyborcze. Pozwala mi to rowniez na wyglaszanie opinii na tematy krajowe. I nie sadze, ze jestem jedyny w takiej sytuacji.

    Do zabytkowych kosciolow, wedlug mnie, panstwo nie powinno dokladac ani grosza, jesli pozostaja obiektami sakralnymi. Panstwo moze, na wniosek kosciola, przejac je i utrzymywac jako zabytki, ale wtedy juz nie mozna by bylo wykorzystywac ich w funkcji kosciolow. Kosciol zreszta moze sie ich pozbyc na rzecz prywatnego interesu, tak, jak tu:

    http://www.clubzone.com/c/4272/the-church-denver

    Calkiem fajna dyskoteka.

    Pozdrawiam.

  264. cytat
    Do zabytkowych kosciolow, wedlug mnie, panstwo nie powinno dokladac ani grosza, jesli pozostaja obiektami sakralnymi.
    Panstwa w Europie dokladaja do restauracji zabytkowych obiektow sakralnych ,/poniewaz naklad pieniezny jest za duzy a wartosc poznawcza dotyczy nas wszystkich/w tym wypadku wchodzi w zycie prawo iz obiekty te musza byc udostepnione zwiedzajacym
    /czyli osobom swieckim/ poza godzinami nabozenstw.
    Obiekty nie wykorzystane w celach sakralnych staje sie wlasnoscia panstwa ktore ma sprawo je sprzedac ,zazwyczaj na drodze przetargu
    na osoby tzw. trzecie np. z obowiazkiem zachowania wszystkich zobowiazan dotyczacych obiektu zabytkowego .
    Jako wspolwlasciciel zabytkowego kosciolka wiejskiego z pewna malarka
    „zagraniczna” moge zapewnic ,ze w Europie w miejscu oltarza raczej nie
    mozna zbudowac sobie toalety .
    Pozdrawiam

  265. Najlepiej tę symbiozę widać w Kościele Mariackim…..
    Wpływy za zwiedzanie- Kościół.
    Koszty konserwacji- Państwo…..

  266. Polonia-Sawa 14 września o godz. 11:00

    U nas mozna zrobic toalete. Budynek, jako budynek nie ma w sobie nic swietego. Wg. liturgii istotne jest poswiecenie, albo zdjecie z budynku charakteru sakralnego. Dla ciekawosci zalaczam link do Kosciola Mariackiego w Krakowie:

    http://www.mariacki.com/dla_turystow.php

    Znaczy pieniazki bierze sie od zwiedzajacych i od panstwa. Czego nie opublikowano, to fakt, ze obowiazuje zakaz fotografowania. No, to rzeczywiscie mamy na co lozyc. Co to znaczy „udostepnianie”? Jesli wlascicielem jest panstwo, to moze sobie ulozyc wlasny regulamin, nawet z oplatami. Oplaty obowiazuja rowniez w parkach narodowych, ale oplaty ida do panstwowego funduszu – nie koscielnego. Jesli kosciol podejmuje sie roli konserwatora i administratora, to niech sie tez rozlicza z pobieranych oplat. Poza tym i tak nie podoba mi sie laczenie funkcji obiektu sakralnego z obiektem zabytkowym. Trzeba sie zdecydowac – albo, albo.

    Pozdrawiam.

  267. @werbalista,

    czy tylko posiadanie obywatelstwa polskiego jest przepustka do „wyglaszania opinii na tematy krajowe”? Nie rozumiem.
    Moge wyglaszac moje opinie zarowno na sprawy krajowe jak tez na jakiegokolwiek innego kraju na globie ziemskim.

  268. @ ozzy 14 września o godz. 11:40

    Zgadzam sie. Kazdy moze sie wypowiedziec na kazdy temat. Deklarowalem swoje polskie obywatelstwo po to, zeby oswiadczyc, ze nie tylko mam glos, ale takze mam „glos” (w wyborach).

    Pozdrawiam.

  269. cytat;
    Poza tym i tak nie podoba mi sie laczenie funkcji obiektu sakralnego z obiektem zabytkowym. Trzeba sie zdecydowac – albo, albo.

    Bardzo przykro mi ze Panu sie niepodoba ,naprawde ja tam wole jako „ateista” dolozyc do tego interesu abym jednak mogla wejsc do zabytkowego kosciola katolickiego /nawet z zakrytymi ramionami /
    pozyczyc klucz od proboszcza kosciolka protestanskiego lub dac sie prawie „odmacac” przez wejsciem do synagogi .
    Dla mnie jest rowniez niesamowite zrodlo wiedzy o naszych przodkach.
    /to tak jako hobby kunsthistoryk/.Tu w Europie jest b.duzo b. starych obiektow sakrylnych.USA nie wiem ?
    Prosze pozostac przy swoim zdaniu ,Pana prawo ,a ja nie mam czasu .
    Pozdrawiam
    ps .
    W kosciele Mariackim /jak i w wielu kosciolach tego swiata /nie mozna fotografowac ,bo pieniadze ze sprzedarzy zdjec i albumow idzie na ich restauracje /nie bede Pana wysylac do Rzymu czy Francji ?/
    /przosze byc skapym ,ale nie chciwym …/

  270. Mamy tu do czynienia z mutacją starej metody banków.
    Prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów……
    Kraków swego czasu należał w 2/3 do Kościoła.
    Dzięki zaborcy skasowano wiele zakonów i ich majątek przejęło Cesarstwo. Obecnie zwraca się te majątki dzięki czołobitności przedstawicieli Rządu w Komisji Majątkowej.
    Cóż, na liżydupstwo nie ma lekarstwa.
    Majchrowski zaskarżył kilka decyzji, ale nie osiągnął efektów.

    Podobna sytuacja w Częstochowie.
    Miasto dopłaca do pielgrzymów, Jasna Góra kasuje zyski nie ponosząc kosztów , ani nie dzieląc się dochodami z miastem……

    Przyznanie na coś monopolu powinno wiązać się z obowiązkami.
    Ale pewnie nie w naszym kraju.
    Zwiedzanie zamków nad Loarą będących prywatną własnością jest chyba nieco inaczej rozwiązane?

  271. @ Polonia-Sawa 14 września o godz. 12:46

    Nie bede zawracac glowy, ale dla mnie obiekt jest albo „sakralny”, tj. utrzymywany przez kosciol, albo „zabytkowy”, utrzymywany przez panstwo. U mnie jest taka katedra, do ktorej nie mam wstepu. Wybudowali ja Mormoni i jedynie wierni moga do niej wejsc. Byla dostepna dla zwiedzjacych do czasu poswiecenia. Potem stala sie zamknieta dla wszystkich nienalezacych do tej wiary. I nic mi to nie przeszkadza, bo z moich podatkow nie idzie na to ani jeden grosz. Utrzymywanie przez panstwo kosciolow bardzo mi przeszkadza, bo zwiedzajac obiekty utrzymywane przez panstwo, ba – placac za bilet nie zamierzam „zakrywac ramion”, ani sciagac czapki (nie, ze nosze – ale zawsze). Traktuje wtedy ten budynek jako muzeum, a nie miejsce sakralne. Bylem niedawno w synagodze w Kazimierzu i na cmentarzu zydowskim. W obu miejscach wlozylem mycke z szacunku dla wiernych. Zadne z tych miejsc nie ma panstwowych dotacji, wiec traktowalem to jako rodzaj przywileju, ze pozwolono mi tam wejsc. Miejsca, utrzymywane z moich podatkow na taki szacunek nie zasluguja, bo przeciez place za to. Wiec – powtarzam – albo, albo. Albo sie ma funkcjonujaca swiatynie, utrzymywana przez wiernych i ewentualnie udostepniana zwiedzajacym za oplate; albo sie ma obiekt zabytkowy, utrzymywany z oplat zwiedzajacych i dotacji panstwowych – co wyklucza wykorzystywanie takiego obiektu do celow religijnych.
    Tertium non datur.

    Moze to okropne, co pisze, ale odrebnosc religii od panstwa musi byc scisle przestrzegana, co nie znaczy, ze nie okazjonalnych wyjatkow. Ale liczy sie zasada.

    Pozdrawiam.

  272. cytat;
    Miejsca, utrzymywane z moich podatkow na taki szacunek nie zasluguja, bo przeciez place za to….
    Co pan opowiada ?
    Czy nie szanuje pan swojej wlasnej pracy ?
    Jesli Krakowski Kazimierz nie dostaje takich samych dotacji jak polskie zabytki koscielne jest to jawna niesprawiedliwosc ,ale wymaganie przez
    Pana zamkniecia wszystkich kosciolow w Europie albo dla wierzacych ?albo dla koneserow sztuki i ludzi ktorzy chca poznac przeszlosc ? to
    przepraszam takie polskie „widzi mi sie”…
    Pozdrawiam
    ps.
    W islamie istnieje powiedzenie ..szanuj tradycje innych ,a spotkasz
    szácunek …i co sie z tego porobilo ?…

  273. Polonia-Sawa
    14 września o godz. 15:57

    „…..wymaganie przez
    Pana zamkniecia wszystkich kosciolow w Europie albo dla wierzacych ?albo dla koneserow sztuki i ludzi ktorzy chca poznac przeszlosc ? to
    przepraszam takie polskie „widzi mi sie”…”

    Co za „polskie”? I skąd ta maniera nadużywania przymiotnika „polskie” w odniesieniu do każdej głupoty?
    To jest Panawerbalistowe „widzi mi się”. Nigdy dotąd nie spotkałam się w Polsce z takim pomysłem. Niedorzecznym pomysłem.

  274. Pomysł nie jest niedorzeczny.
    Trzeba oddzielić o co państwowe od prywatnego.
    A zabytki sakralne do prywatnego należą.
    Wypożyczanie Damy z łasiczką- prywatnego obrazu- kosztowało nas kilka milionów zapłaconych właścicielom, jak się okazuje.
    Konserwację zafundowali podatnicy.
    Oglądanie ołtarza Wita Stwosza jest opłacane do skarbca Katedry.
    Konserwacja- to nasze pieniądze…..

    Najlepsze interesy robi się na styku państwowe- prywatne.
    Podoba mi się koncepcja Werbalisty.
    Trzeba oddzielić sacrum od profanum.
    Wartości niematerialne od materialnych.

    Ps.
    Za moment sprywatyzują Łazienki.
    Zyski skasują Braniccy, kto będzie płacił za utrzymanie?
    Pewnie podatnicy……

  275. @ Polonia-Sawa 14 września o godz. 15:57

    @ Matylda 14 września o godz. 16:54

    Co tu jest tak bardzo trudnego do zrozumienia? Albo sie oczekuje od panstwa pomocy dla obiektow zabytkowych, albo dla sakralnych. Jesli dla sakralnych, to traca swoj charakter sakralny i staja sie muzeami utrzymywanymi przez panstwo, to jest – podatnika. Zwiedzajac obiekty sakralne, utrzymywane przez wierzacych – jestem ich gosciem i musze sie dostosowywac do ich obyczajow. Zwiedzajac muzea, ufondowane rowniez z moich pieniedzy – jestem u siebie i w zwiazku z tym takie konwenanse mnie nie obowiazuja. Moge sobie zdjac kapelusz albo nie, nie musze nigdzie przyklekac, ani wymachiwac rekami w przepisany sposob. Prosze sie przejsc przez jakakolwiek ekspozycje amerykanskich Indian, gdzie znajduja sie miedzy innymi totemy i inne obiekty kultu, obowiazujacego do dzisiaj. Czy ktos od Panstwa oczekuje jakiegos specjalnego zachowania poniewaz znajdujecie sie w miejscu, gdzie sa przedmioty stanowiace swiete pamiatki dla kogos? Nie – jestescie na wystawie, w muzeum. Ja podchodze do tego w ten sam sposob. Jesli panstwo lozy na utrzymanie kosciola, to nadaje mu funkcje zabytku, a nie miejsca kultu. Jako turysta zachowuje sie w takim miejscu, jak w kazdym innym muzeum. Ale – jesli razi to wiernych, to przeciez jest na to latwe remedium – moga sami utrzymywac takie miejsce. Wspomnialem o mormonskiej katedrze, gdzie nie wpuszcza sie osob postronnych. Jest to wylacznie miejsce kultu i nikt nie moze przyjsc „popatrzec”. Ich prawo, bo utrzymuja to za swoje pieniadze.

    Wspomnialem tez o katedrze protestanckiej, ktora zostala przerobiona na dyskoteke. Wspaniala, zreszta. Jedno drugiemu nie przeczy. Do zadnego z tych obiektow panstwo nie doklada ani grosza, choc oczywiscie pozostaja pod nadzorem budowlanym, a w przypadku katedry/dyskoteki rowniez pod nadzorem konserwatora. I co? Da sie?

    Ja nie namawiam do zamkniecia wszystkich kosciolow w Europie, tylko do racjonalnego gospodarowania naszym – podatnikow – majatkiem. Jesli kosciol nie stac na utrzymanie swojego budynku, to powinien go sprzedac albo przekazac na rzecz panstwa, pozbawiajac go sakralnego charakteru i tyle. Kosciol, jako instytucja, jest takim samym gospodarzem, jak kazdy inny podmiot gospodarczy. Jak gospodarza nie stac na utrzymanie gospodarstwa, to musi sie go pozbyc, ale nie moze wymagac panstwowych dotacji, a jednoczesnie utrzymywac swoje prawa na terenie gospodarstwa. Doprawdy nie wiem, co tu jest takiego skomplikowanego do zrozumienia.

    @ wiesiek59 14 września o godz. 17:38

    Dziekuje za wsparcie. Naprawde nie wiem czemu panstwo ma doplacac do prywatnych interesow, a jednoczesnie nie miec nic do powiedzenia w sprawie pieniedzy, ktore wydaje.

    Pozdrowienia.

  276. cytat;
    Trzeba oddzielić sacrum od profanum.
    Wartości niematerialne od materialnych.
    pobozne zyczenie czy tez w ramach blogowych polskich ekserymentow ..
    nie wiem ponoc Polak madry jak pisze Matylda /polska Johanny Dark ?/.
    Droga pani Matyldo jak zadala Pani ode mnie nie komentowania jej wpisow ,nie sadzi Pani ze ja tez to obowiazuje niejako vice versa ?
    Pozdrawiam

  277. Polonia-Sawa
    14 września o godz. 18:3

    Co prawda norma jest pojęciem względnym, ale tęsknię do normalności……
    A stan obowiązujący w naszym kraju jest od niej odległy.
    Świeckość to odpowiedzialność za własny majątek- również.

  278. fagusp
    2 godziny temu

    Oceniono 92 razy 28

    Za chwilę strach będzie zjeść kanapkę z szynką – jak cie rząd nie postawi przed plutonem egzekucyjnym, to znaczy że popiera obrażanie uczuć religijnych pastuchów w turbanach.
    150 lat temu było inaczej – wysyłało się kanonierkę, dwie godziny fajerwerków i ocalali dochodzili do wniosku, że krzewienie wiary w Allacha może poczekać. Teraz możliwości są większe – jeden lotniskowiec zrobiłby z całej południowej Afryki i dużej części Bliskiego Wschodu parking dla wielbłądów, gdzie lud Boży z pełnymi pieluchami własnymi rękami usuwałby ostatnie ocalałe meczety. Niestety, pożyteczni idioci głoszący pokojowy charakter islamu żyją w iluzji. Ale to się zmieni.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12486842,Atak_na_ambasade_USA_w_Tunisie__Policja_oddala_strzaly.html
    ==============

    Interesujący wpis…..
    Miejsc parkingowych nigdy dość.
    Izrael ma około 200 bomb, parkingów na zeszkliwionej powierzchni może powstać sporo….

  279. Augustus vel Legionnaire
    Kto na głos się modli, ten innych upodli.

  280. @ wiesiek59 14 września o godz. 19:31

    Najwyzszy chyba czas, zeby robic parkingi.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12486842,Bliski_Wschod__ataki_na_ambasady_USA__Wielkiej_Brytanii.html

    Tak troche zaczynamy miec dosc zabijania ludzi i palenia ambasad w odpowiedzi na glupi rysunek, czy filmik. I troche dosc „pokojowej” religii, ktora nie robi nic, poza ksztalceniem terrorystow.

    Pozdrawiam.

  281. Werbalista
    14 września o godz. 20:57

    Religie monoteistyczne nie znoszą konkurencji, niestety…..
    To kryptototalitaryzmy.
    Niestety, ludzie tego sobie nie uświadamiają.

    No i są niestety jeszcze wyznawcy z ich trywialną rządzą dominacji, wypaczającą przesłanie Mahometa, Buddy, czy Jezusa.
    Jak się okazuje, w dobie internetu kilku idiotów potrafi rozwścieczyć tłumy, prowokując do zabijania inaczej myślących, występujących pod inną flagą, mówiących innym językiem.
    Niewiele trzeba do wywołania pogromu- jak się okazuje.
    Wystarczy plotka by dać okazję do rzezi.

    Europa potrzebowała ponad trzydziestoletniej wojny, by dojść z sobą do ładu. Wojna dynastyczna- stuletnia- trwała ponad sto lat.
    Ile trzeba by ludzie oprzytomnieli?
    Moim zdaniem tyle czasu, by podnieść poziom bytu i świadomości społeczeństw. A w wypadku społeczeństw rodowo- plemiennych, ten czas będziemy liczyć na dziesięciolecia.
    Dżin wypuszczony został z butelki.
    Interesujące czasy przed nami.
    Być może intensywne zbrojenia krajów arabskich były inwestycją w przyszłość. Pytanie- przeciwko komu ta broń zostanie użyta.
    Dostawcom?……

  282. @ wiesiek59 14 września o godz. 21:39

    Nie wiem, czy moja przepowiednia bedzie trafna, ale wydaje mi sie, ze Obama wlasnie przegral wybory. Przez brak zdecydowanej reakcji na morderstwo amerykanskiego ambasadora. Pani Hillary Clinton wyglosila przedziwna wypowiedz … usprawiedliwiajac sie , ze wypuszczono taki filmik, zaznaczajac jednak, ze jestesmy (USA) za wolnoscia slowa.

    Obserwujac jednak to, co dzieje sie w krajach muzulmanskich – nawet rzekomych sojusznikach USA – panski komentarz odnosnie broni masowego razenia nabiera innych barw. Skoro kraje te nie potrafia kontrolowac motlochu, to kto bedzie te bron kontrolowal?

    Zdecydowanie – parkingi dla wielbladow.

    Pozdrawiam.

  283. @werbalista

    coz to za wiara, ktora sie obawia jakiegos tam nedznego filmiku na youtube? coz to za Bog/Jahwe/Allah (niezaleznie jak sie zowie), ktorego wyznawcy bronia przed jakims tam mizernym kiczem?
    Senator (R-Minn) Michelle Bachmann, b.kandydatka rep. na prezydenta nazwala Obame „najbardziej niebezpiecznym prezydentem, jakiegokolwiek miala amer. polityka zagraniczna” (Waszyngton, 13.09, Vallues Voter). „Geniusz polityczny Obamy”, tak wychwalany przez media ostatnio, oakazal sie kompletnym fiaskiem wobec wydarzen
    zwiazanych z publikacja filmiku. Wielu komentatorow przypomina o podobienstwie obecnej reakcji Obamy z protestem Jimmy Cartera wobec zakladnikow amer. w Teheranie w 1979. Jimmy Carter, uznawany za jednego z najgorszych prezydentow w historii Ameryki, po prostu nic nie zrobil skutecznego wobec aktu terrorystycznego.
    Dlaczego nie wstrzymac pomocy dla Egiptu? Wobec biernej postawy Bractwa Muzulmanskiego, wobec atakow na ambasade i zagrozenia interesow amer. w tym kraju, nalazaloby powstrzymac pomoc Egiptowi. Sa to miliardy dolarow z kieszeni podatnika amer. 1.5 mld dol. pomoc, 1 mld dol tzw. „loan forgiveness program” a takze poparcie amer. dla IMF pozyczki, czyli 5 mld dol.

  284. @werbalista,
    zabawny jestes. Bowiem o tym chlopaku nie piszesz „glupi baran”, tylko „mlody chlopak”, „mlody czlowiek” i ironicznie „bohater”. A o dziewczynie „glupia ges”. Oczywiscie nie ma w tym zadnych uprzedzen.
    W mojej ocenie, chociaz obu postepkow porownac sie nie da, ale niech ci bedzie, otoz w mojej ocenie, to on jest glupi baran, bo zaryzykowal swoje zycie z glupoty i dla niczego, a ona zasluguje na szacunek, poniewaz zaryzykowala swoje zycie w obronie swoich pogladow i idealow.

  285. Polonia-Sawa
    14 września o godz. 11:00
    Warto pamiętać, że po wojnie tysiące kościołów zostało odbudowanych lub zbudowanych na nowo przez państwo nazywane teraz komunistycznym. W Warszawie wszystkie zburzone w wyniku awantury powstańczej zostały w z pietyzmem odbudowane, a jeden nawet przesunięto. Wszystkie kościoły w Gdańsku, Wrocławiu, Szczecinie i na całych ziemiach pozyskanych odbudowano wielkim kosztem przez państwo. Wiele obiektów kościelnych i niepotrzebnych bogu nieruchomości zostały przekazana wtedy na cele społeczne. Kościół razem z prawicowo reakcyjną władzą solidarnościową dobra te ponownie zagarnął, czerpiąc z nich znaczne zyski. W Krakowie połowa kamienic w śródmieściu jest w rękach kurii, która czerpie z tego kolosalne profity podnajmując niektóre agencjom towarzyskim, bankom i knajpom. Większość kościołów jest remontowana i utrzymywaną przez państwo jako zabytki, a tymczasem kościelni biznesmeni budują ogromne obiekty w Łagiewnikach i papieskie „nie lękajcie się”. Kto się nie lęka, to się nie lęka. Ja się lękam.

  286. @ ozzy 15 września o godz. 5:49

    Zgadzam sie. Tyle, ze jeszcze czekam na koniec kadencji Obamy, by go ocenic. Poki co, prezydent Carter dalej zajmuje u mnie miejsce najgorszego prezydenta. Obama nie jest juz daleko, ale zobaczymy, co zrobi. Moim zdaniem puszczenie plazem zabojstwa ambasadora (ktorego sam wyznaczyl) moze mu zapewnic miejsce najgorszego prezydenta. Panstwo ma dbac o obywateli zagranica, a jesli mozna bezkarnie zabic ambasadora, to co ten rzad robi?

    @ Ewa-Joanna 15 września o godz. 7:39

    Ma Pani racje. Powinienem byl napisac, ze kretyn. Prosze to zlozyc na karb wieku i takich seksistowskich tendencji. Naprawde nie staralem sie urazic niczyich uczuc. Postaram sie poprawic. Prosze o wybaczenie.

    Pozdrowienia.

  287. I jak pomysle ze zylam w czasach swieckosci (choc sowieckiej dominacji) to wydaje mi sie ze moja mlodosc to byl raj w porownaniu z tym co teraz widze. Nikt mnie nie zapedzal ani do KK ani do PZPR. Jak mozna bylo poswiecic swieckosc? 30 lat temu narod byl tam gdzie powinien i zszedl na manowce ignoranji zamiat szanowac i ocalac to co mielismy dobrego.

  288. Panie jasny gwint pewnie ma Pan racje ,bo inni Polacy mowia to samo ,
    choc nie w tak ostrej formie .Ja jednak uwazam ,ze w tym wszystkim najgorsza i najdrozsza jest ta polska nauka religi w szkole.
    Dlaczego nie etyka i religioznastwo ? dlaczego pensje dla ksiezy ,
    podczas gdy nauczciel za ta sama place/zapewne?/ musi jeszcze
    utrzymyc rodzine ? Dlaczego ie prywatne szkoly katolickie ?
    Miejmy nadzieje ze znajdzie sie jakis polityk ,kiedys ,z wystarczajacym poparcie i odwaga i zakonczy to wszystko …taki polski Ata-turk..
    ………
    A dla tych co tak protestuja przeciw prawdziwej lub domniemajej
    polskiej glupocie chcial powiedziec ze nie znam zadnego Rodowitego
    Niemca,Holendra ,Dunczyka czy Hiszpana ktory nie uzalalby sie na
    glupote jego wspolrodakow /tego nie robia pewnie tylko Grecy ,
    oni na porzadek zawsze mowia ze sa bardzo dumnym narodem /.
    /chron nasz Boze ,abysmy tylko mowili ze jestesmy dumnym narodem /
    Pozdrawiam …

  289. Werbalista

    Wynik wyborów w USA jest już przesądzony. Fed pomógł Obamie – uważa Piotr Kuczyński, główny ekonomista Xelionu

    Więcej… http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,12485195,Fed_zagwarantowal_prezydenture_Obamie.html#ixzz26Xnh8jFX
    =============

    Masz tu przeciwstawną opinię, zgodną z moim zresztą poglądem.
    Ciekawe kto z nas będzie miał rację……
    Romney idzie na konfrontację, Obama usiłuje łagodzić.
    Szarżowanie i udowadnianie swej twardości skończyłoby się przykro dla kilkuset milionów ludzi.
    Ale sporo polityków jest więźniami swej retoryki…..

  290. Zastanawiam sie, co Obama (lub Carter) moze (mogl) zrobic w tej sytuacji. Wyslac oddzial Marines, aby spacyfikowac Benghazi? Pokazowo zbombardowac Libie? Podobnie Carter. Wyslanie komanda, ktore mialoby uratowac zakladnikow bylo ruchem samobojczym. Zreszta, probowano tego, bez skutku. Znaleziono szczatki rozbitego samolotu z ekspedycji karnej.
    USA nie ma najlepszej opinii na tzw. ulicy islamskiej z wielu powodow. Nie mozna jednoczesnie popierac skrajnej polityki Izraela i rezimow arabskich i tzw. demokratyzacji tlumu, ktora prowadzi do prostej islamizacji lub owolywania sie do konserwatywnego islamu. Niestety, tak jak w Iranie szacha, po latach opresyjnej polityki, ktora wyeliminowala wszelkie umiarkowane elementy z zycia politycznego na placu boju pozostala jedynie fundamentalna religia i sredniowieczny rezim.
    Odwolywanie sie do reakcji w postaci interwencji zbrojnej to stara doktryna T. Roosvelta „let’s kick them a little bit and show our muscles”. T. Roosvelt interweniowal na Kubie, w Meksyku, Kolumbii (secesja Panamy) i Maroku.

  291. Byłem na Placu Wolnica. Miałem nadzieję, że będzie sto tysięcy, a było zaledwie ponad tysiąc. Krakowian wspomagali dzieli Ślązacy, Wrocławianie, Lubelacy i niezawodna Pani Szenyszyn. Profesora nie dostrzegłem, chyba że dołączył później. Pochód był jak na Kraków imponujący.

  292. PA2155 9-15 14.39

    Wszelkie nasze blogowe spekulacje „co rzad US winien byl zrobic”, bez koniecznej wiedzy, sa naiwne i pocieszne.

    Ludzie Cartera nie przygotowali helikopterow i zaplecza w stosunku do sil iranskich minimum 1:6 i dali dupy.

    Podobnie teraz – nie bylo oslony i oceny wywiadowczej sytuacji w Benghazi. Glupota i lenistwo CIA plus Mrs Clinton.

    Jak te nasze spece potrafia przewidziec popyt na n.p.CC, a nie potrafia na reakcje wobec filmu o Mahomecie, pozostaje tajemnica jajoglowych z MIT i Pentagonu.

    Przemowienie Obamy z wrzesnia ubieglego roku w Kairze poszlo wniwecz. Pieknie podnioslo Arabow, a potem, zostawieni samym sobie, nie panowali nad sytuacja. Zaczynamy i nie konczymy.

    W tej konkretnej sytuacji – jak mozna bylo nie oslonic placowki ? Dopuscic do pozaru ? Wysylanie „conquistadorow” teraz, po tragedii, doleje oliwy do ognia.

    Przypuszczalnie idzie o przygotowanie terenu do interwencji, jak w Afganistanie. Ale – byloby dobrze poczekac az Afganistan przestanie kosztowac.

    Ulicy i tlumu nie opanuje sie sila. Dlatego Obama w Kairze byl nadzieja. Nadzieja na rozwiazanie polityczne.

    Wydaje sie, ze Republikanie, twardsi przy Obamie, ale skuteczni, potrafiliby to wyregulowac w stylu nieodzalowanego Ronalda Reagana. Ten wiedzial jak zaczac i skonczyc.

    Oby wszystko potoczylo sie w kraju linia Obamy, ale polityka swiatowa – w stylu republikanskim. Tak nam dopomoz Bog……i swieci tureccy…

  293. Wielki sukces Panie Hartman!…

    W nastepnych wyborach ma Pan gwarantowane 200 glosow wiecej…
    Pochod pod egida Jerzego Urbana i I Zydowskiej Gminy Wyznaniowej udal sie nieslychanie – i jakie nosne hasla poszly w Polske…?!

    Krotkie sprawozdanie z marszu zamiescila Gazeta Pana Michnika:

    „… Jan Paweł II nie zasługuje na miano autorytetu. Nienawidził kobiet i bronił pedofilów. Był zbrodniarzem – takie słowa padały dziś w Krakowie podczas kolejnej już edycji Marszu Świeckości. Według szacunków policji uczestniczyło w nim 200 osób. Nie obyło się bez krótkiego spotkania z przeciwnikami marszu.
    – Nie może być tak, że jedna grupa wyznaniowa ma ogromne przywileje w naszym kraju. Marsz jest wyrażeniem poglądów, które są wolne od religii. Domagamy się Polski świeckiej – mówił Adam Jaśkow, jeden z założycieli Koalicji Postęp i Świeckość, która organizuje wrześniowe Dni Świeckości. I przekonywał, że Polskę można uznać za państwo wyznaniowe….”

  294. Prezydent Obama: zyczenia noworoczne Rosh Hashanah 2012 (16-18 .09)

    http://www.youtube.com/watch?v=G6jOiSWGc10

  295. Dlaczego nie przyszedł Pan na marsz, Panie Profesorze?

  296. Polonia-Sawa
    14 września o godz. 18:31,

    Pisze:

    „… nie wiem ponoc Polak madry jak pisze Matylda /polska Johanny Dark ?/.
    Droga pani Matyldo jak zadala Pani ode mnie nie komentowania jej wpisow ,nie sadzi Pani ze ja tez to obowiazuje niejako vice versa ?”

    Nigdzie nie pisałam, że „Polak mądry”. Z tego prostego powodu, że nie posługuje się stereotypami. Sprzeciwiam sie jedynie nadużywaniu przymiotnika „polski” w odniesieniu do wszystkiego co niemądre. Ponieważ jest to przejawem stereotypizacji i uprzedzeń.
    Nie pamiętam też, żebym pozwalała sobie na jakiekolwiek wycieczki osobiste pod Pani adresem. To, że Pani to robi, wystawia świadectwo Pani.
    Nigdy też nie „żądałam” aby Pani nie komentowała moich wpisów. Nie mam prawa „żądać” tego od kogokolwiek. Publikując swoje posty na blogu, automatycznie godzimy się na to, że każdy kto zechce będzie je komentował. W taki sposób w jaki zechce. Proszę mi więc nie imputować skrajnej naiwności i nieznajomości zasasd poruszania się w sieci.
    Owszem, poprosiłam żeby Pani była uprzejma nie wtrącać się do moich spraw prywatnych. Nie komentować tego oczym nie ma pani zielonego pojęcia. I do czego nie ma Pani prawa sie wtracać. A do takich należy kwestia mojej ewentualnej wiary/niewiary/wyznania. Nic Pani nie upoważnia do robienia uwag odnośnie tego w co ja wierzę czy jakie mam wyznanie. I to zdanie potrzymuję.
    Wszelkie moje wypowiedzi na temat religii, wiary mają charakter opisu zjawiska. Jest to mówienie „o problemie”. Nie o swoim życiu religijnym, bądź jego braku. Moje wypowiedzi nie są, jak już pisałam, wyznaniem wiary.

  297. Slawomirski jakiś ty monotonny…

  298. „ozzy
    15 września o godz. 5:49

    coz to za wiara, ktora sie obawia jakiegos tam nedznego filmiku na youtube? coz to za Bog/Jahwe/Allah (niezaleznie jak sie zowie), ktorego wyznawcy bronia przed jakims tam mizernym kiczem?”

    1. Jeżeli Bóg, jakkolwiek byśmy Go nie definiowali, istnieje, to z pewnością nie jest małostkowym idiotą. Boga bronić nie trzeba.
    2. Ludzie posługują się symbolami. Nazsza cywilizacja jest oparta na symbolach.
    3. Symbole pełnią ważną rolę w budowaniu tożsamości i organizowaniu życia zbiorowości – każdej, z rodziną i grupą przyjacielską włączne
    4. Cywilizowani i kulturalni ludzie powstrzymują się od wysmiewania, bezczeszczenia czyicholwiek symboli. Między innymi po tym ich poznajemy.
    5. Jeżeli omawiany film potraktujemy w kategoriach „kiczowatego filmiku na youtubie”, otwieramy tym samym drogę do traktowania, malowanych na murach, gwiazd Dawida na szubienicy, w kategoriach kiczowatego graffiti
    6. Zasługujemy na tyle szacunku, ile sami go okazujemy innym
    7. Warto pamietać na czym polega moralność Kalego

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Symbole_religijne

  299. @matylda

    szanowna Pani lubi pisac: ok, Pani sprawa.
    Jeszcze sie jakos nie zdarzylo, by za malowanie jakichs grafitti mordowano niewinnych i palono ambasady. Tam zas to porzadek dzienny: tona dynamitu i na autobus w Tel Awiwie.

    Apodyktycznosc Pani jest jak spotegowanie charakteru, graniczace z pewna karykaturalnoscia. Pisze to, aby oszczedzic mowienia po wiele razy tych samych rzeczy

  300. O do diabla Matyldo zrobilam przypadkowo blad ,mialam zamiar
    pisac „bezimiennie ” naprawde . Wiecej sie nie powtorzy .
    Przepraszam .
    /a co do reszty wcale sie nie zgadzam !/.
    Pozdrawiam….

  301. ozzy
    16 września o godz. 7:59,
    jak brakuje argumentów ad meritum, zaczyna sie młóckę ad personam

  302. do ozzy
    16 września o godz. 7:59
    Zgdzam sie calkowicie. Matylda jest karykatura wlasnego postwerbalizmu….

    ET

  303. Pingback: My Homepage

  304. Pingback: smartphone

  305. Pingback: Lee Harbert

  306. Pingback: find out more

  307. Pingback: sirius latest movs261 abdu23na8517 abdu23na15

css.php