Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

9.02.2013
sobota

Faszyści, bądźcie sobą!

9 lutego 2013, sobota,

Polscy narodowcy obrażają się, gdy nazywać ich faszystami. Snadź słyszeli, że to nieładnie być faszystą. Kochani! Słowo „narodowiec” nie jest ani trochę mniej niesympatyczne! Lepiej więc już bądźcie sobą i nazywajcie się otwarcie faszystami, tak jak wasi przedwojenni bohaterowie!

Roman Dmowski tak hołubił Mussoliniego, żałując, że w Polsce nie ma jeszcze tego pięknego ustroju, który, z pomocą Bożą i papieską, wielki ten człowiek zaprowadził we Włoszech. Kościół, którego jesteście członkami, tak serdecznie i gorliwie współpracował w budowie nowej, narodowej Italii, nowej Hiszpanii i nowej Portugalii, a wy się wypieracie?! A może boicie się konfliktu z prawem? Cóż, o tchórzostwo was nie podejrzewam. Więc może chodzi o to, że bolszewicy nazywali faszyzmem również hitlerowski narodowy socjalizm, czyli nazizm (bo ma „socjalizm” w nazwie), a wy przecież nie jesteście nazistami? Czyżby więc bolszewicka semantyka była dla was miarodajna? Zresztą czy nie są wam drogie rzymskie fasces, sławne „wiązki”, przyswojone przez włoskich faszystów i wybrane sobie przez nich na symbol i nazwę dla swego „związkowego” („wiązkowego”) ruchu?

Ja wam pomogę odzyskać tożsamość i imię. Otóż wiedzcie, że w politologii i w nauce historii nazywa się faszystowskimi ustroje przede wszystkim tych oto trzech autorytarnych republik (zwłaszcza w latach 30 XX wieku): Włoch Mussoliniego, Hiszpanii Franco i Portugalii Salazara. Mimo pewnych różnic wszyscy ci dyktatorzy mieli zasadniczo podobne poglądy i podobne były ich reżimy, reżimy faszystowskie. A teraz wyłuszczę najważniejsze spośród tych poglądów – wy zaś zastanówcie się w sumieniach swoich, czy je podzielacie, czy też nie. Jeśli nie – nie jesteście faszystami. Jeśli tak – jesteście nimi i nie ma czego się wypierać.

 

  1. Państwo jest emanacją dumnego Narodu – wyrazem jego ducha, jego suwerenności, tradycji i wiary.
  2. Religią Narodu i państwa jest święta wiara rzymsko-katolicka, której depozytariuszem jest Kościół i jego hierarchowie.
  3. Naród jednoczy się wokół państwa i Kościoła katolickiego oraz ich przywódców.
  4. Etyczność Narodu opiera się na wierności Kościołowi i jego naukom.
  5. Naród jest suwerenną, organiczną jednością, posiadającą swą wolę i prawo do pełni życia i rozwoju; element obcy może egzystować wśród Narodu pod warunkiem pełnej lojalności względem niego i uznania jego zwierzchnictwa.
  6. Demokracja jest ustrojem szkodliwym dla Narodu; Naród wymaga przywództwa na miarę swej godności i dumy; rząd musi być silny i zdecydowany, zwalczając wrogów Narodu i realizując jego niezłomną wolę, wyrażającą się w postanowieniach narodowej partii i szefa państwa.
  7. Jedność Narodu wyraża się w przynależności obywateli do organizacji społecznych, politycznych i ekonomicznych, tworzących strukturę kulminującą w partii narodowej i państwie.
  8. Największym zagrożeniem dla Narodu i cywilizacji są liberalne i antykatolickie ideologie „postępowe”, zrodzone w środowiskach zdegenerowanej narodowo burżuazji, zblatowanej z międzynarodowym kapitałem, a także kosmopolityczny, wichrzycielski, z natury swej zawsze antynarodowy komunizm oraz wszelka inna dekadencja osłabiająca ducha Narodu i rozbijającą jego jedność. Wrogie Narodowi i Kościołowi organizacje, takie jak masoneria, trzeba zwalczać bezwzględnie, w imię prawa Narodu do samoobrony.
  9. Naród wymaga nieustannej pracy wychowawczej i uświadamiającej. Każdy obywatel powinien od najwcześniejszych lat uczyć się patriotyzmu, dumy z bycia członkiem Narodu, a z czasem angażować się w życie narodowych organizacji.

10.  W potrzebie każdy obywatel powinien własną krwią bronić Ojczyzny i Narodu przed wrogami zewnętrznymi oraz zdrajcami; należy zachowywać nieustającą czujność, gdyż wrogowie i zdrajcy czekają na każdą sposobność, by podstępnie ugodzić; nigdy jednak nie zwyciężą, gdyż Naród jest niezłomny i niepokonany!

 

 

Dekalog co się zowie. Czy może o czymś ważnym zapomniałem? No więc, kochani narodowcy, z którym to z wymienionych wyżej, wzorcowych i wręcz definicyjnych poglądów faszystowskich się nie zgadzacie? Rad bym usłyszeć. Jeśli usłyszę, chętnie odmówię wam prawa nazywania się faszystami i sam tak was nazywać przestanę! A jak już przemyślicie sobie to wszystko, to zastanówcie się, proszę, dlaczego wszyscy wokół tak brzydko o tych faszystach mówią? Co im się właściwie w tym całym faszyzmie nie podoba? Gdy już do tego dojdziecie, tedy zrozumiecie dlaczego tak naprawdę sami wzdragacie się i obruszacie, gdy nazywają was faszystami.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 238

Dodaj komentarz »
  1. Ja bym z tą wiernością naukom Kościoła nie przesadzał. Raczej z wykorzystaniem tych nauk, które są w danym momencie „pożyteczne”.

  2. Bardzo dobry opis. Po oczywistej zamianie religii katolickiej na judaizm jasnym się staje, że wszyscy syjoniści to czystej wody faszyści.

    Dziwię się jak polska, współczesna krynica etyczna tego nie dostrzegła….nie dopuszczam do siebie myśli, że po dostaniu zlecenia pracy na odcinku tylko ordynarnie prowokuje dziubdziuś jeden…ale się prosi!
    ..kompleks Popiełuszki?

    http://www.youtube.com/watch?v=_dmpyU61H10

  3. Duże wymagania stawia Pan w tym swoim dekalogu !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W pewnym sensie zgadzam się z faszystami, ze demokracja to fatalny system polityczny, bo umożliwia ona faszystom propagowanie ich faszystowskich idei, a nawet w sprzyjających okolicznościach dochodzenie do władzy. Przecież dzięki demokracji pierwsze skrzypce na scenie politycznej grają takie monstra jak Kaczyński i cała ta pisowska hołota. To demokracja sprawia, że glos głupca ma taką samą wagę jak ten mądrego,a ponieważ głupców lub amoralnych jest wśród sapiensów sporo( w obecnej Polsce ok. 20% elektoratu), a nawet spośród tych co głosują na PO czy Sld, też jest sporo takich, więc nasz żałosny Sejm jest taką żałosną emanacją żałosnego elektoratu.
    Przydałby się jakiś *faszysta* Piłsudski, który wraz z Grabskim, Kwiatkowskim i paroma innymi państwowcami, nie licząc się z wolą narodu, rozgoniłby tę bandę i uporządkował politykę.
    Absolutyzm oświecony – można sobie pomarzyć , ale jak to zastosować ? Więc trzeba się godzić na Tuska i PO

  6. @ más allá del charco
    9 lutego o godz. 10:10

    Nie bardzo zrozumialem zamiany o religii katolickiej na judaizm. Bo wlasciwie o jakim judaizmie Szanowny Komentator pisze: ortodoksyjnym (dzielacym sie na Haredi i Wspolczesny ortodosyjny), konserwatywnym, rabinackim, czy reformowanym? A moze mistycznym, skupiajacym sie w grupach wokol cadykow? Albo kabalistycznym, ktory nie jest judaizmem samym w sobie, ale ma calkiem spora grupe wyznawcow, szczegolnie posrod celebrytow?

    Bardzo bylbym wdzieczny Szanownemu Komentatorowi za wyjasnienie tej nurtujacej mnie sprawy. Glownie dlatego, ze kosciol katolicki – przynajmniej z zalozenia – jest monolitem, podlegajacym absolutnej wladzy papieza. A w judaizmie nie ma takiego monolitu, ani jedynej wladzy jednoczacej wszystkich wyznawcow, wiec porownanie Szanownego Komentatora jest niedorzeczne.

    Podobnie, jak niedorzeczne jest porownywanie patriotyzmu i tendencji narodowych w panstwie, ktorego byt jest zagrozony z licznych stron do panstwa sredniej wielkosci, niezagrozonego zadna zewnetrzna agresja i otoczonym – jesli nie sojusznikami – to przynajmniej pokojowo nastawionymi sasiadami. A moze Szanowny Komentator wolalby, aby ostrzeliwaly wrogie rakieta, a w gimbusach wybuchaly bomby? Bo w takiej sytuacji zmiana z najbardziej liberalnego demokraty na orientacje patriotyczno-narodowa jest w pelni zrozumiala, bez wzgledu na religie.

    Pozdrawiam.

  7. Baaaardzo, bardzo mi się podoba myśl przewodnia dzisiejszego felietonu. Być sobą, to brzmi dumnie! I szlachetnie. Ale dlaczego postulat bycia sobą zawężać do faszystów? Nie rozumiem. Każdy powinien być sobą. To niezbywalne ludzkie prawo. A może i obowiązek. Toteż wołam: ludzie bądźcie sobą! I Ty Janie Hartmanie też bądź sobą! Przestań się czaić, daruj sobie te szpagaty i bądź sobą. Z otwartą przyłbicą powiedz: jestem kołtunem. Jestem kołtunem, bo mam w tym interes! Nie lubię innych kołtunów, ale siebie w roli kołtuna i sobie podobnych będę bronił do ostatniej złotówki jaka jest do skasowania. Tak mi dopomóż Potworze Spaghetti.

    Wyjaśnienie dla tych, którzy nie czytają papierowej Polityki.
    W ostatnim numerze JH stanął ramię w ramię z arcykołtunką Krystyną Pawłowicz. W tekście „Vivat wolna Ostrołęka” zarzuca Rozenkowi jakoby ten żądał zwolnienia Pawłowicz z powou jej poglądów. I wytacza częstochowskie kolubryny w obronie rzekomo zagrożonej wolności poglądów. Podczas gdy rzecz idzie o chamstwo a nie o poglądy. O zachowanie niegodne nauczyciela akademickiego. A na to są odpowiednie zapisy w ustawie o szkolnictwie wyższym.
    Skąd ta nagła solidarność z arcykołtunką Pawłowicz? Kasa, kasa Misiu! I przywileje tłustych kotów! Gdyby Pawłowicz została ukarana za złamanie ustawy o szkolnictwie wyższym, stworzono by niebezpieczny precedens. Rektor mógłby się zastanowić nad tym czy nie należałoby również ukarać JH. O czym tenże pisze bez ogródek. JH „oszczędnie operuje prawdą” albo „łże jak bura suka”, jak mawia się w kręgach zbliżonych do K.Pawłowicz. Zręcznie manewruje kapeluszami i królikami. W nadziei, jak powiedział inny nowo odnaleziony kumpel JH, Jacek Kurski, że „ciemny lud to kupi”.
    Jesteś Pan arcykołtunem Panie Hartman. I tak jak Pan pomaga faszystom w rozpoznaniu ich tożsamości. Tak ja włączam się w łańcuch ludzi dobrych serc i pomocnych dłoni. I pomagam Panu rozpoznać Pańską Kołtuńską Tożsamość. Tak mi dopomóż Potworze Spaghetti. 😉

  8. Lewy
    To co piszesz na temat demokracji jest oczywistą oczywistością. Nie jest to mądry ustrój, który pozwala na rządy głupców, zgodnie z „wolą narodu”. Równie dobrze wiadomo, że wszyscy powtarzają przy tej okazji słowa klasyka, który stwierdził, że lepszego systemu sprawowania władzy nie wymyślono.
    Co gorsza, demokracja zdaje się ewoluować w stronę demokracji „absolutnej”, przynajmniej w Polsce, gdzie miła jest chyba pamięć o liberum veto. Dlatego np. poseł głosuje zgodnie z własnym osobistym sumieniem, dyktowanym przez enigmatyczne „prawo naturalne”, pozostając w sprzeczności w konstytucją, na którą niby przysięgał.
    No cóż, nie można chyba służyć jednoczesnie dwóm „panom”. Temu biblijnemu i emanacji narodu/społeczeństwa zawartej w podstawowym kanonie praw dla danego kraju, jakim jest kosnstytucja.
    Też bym chciała jakiegoś „oświeconego faszysty” wraz z zespołem prawdziwych ekspertów, ale na takiego się nie zanosi. Gliński? Ha, ha, ha!

  9. Matylda
    Super!
    Wykazałaś, ze skoro każdy może być sobą, to zarówno faszystą, jak i kołtunem (jednocześnie!) albo antyfaszystą i arcykołtunem (jednoczesnie!).
    Przed chwila napisałam, natchniona trochę lewym, że marzy mi się „oświecony faszysta”.
    Co Ty na to?

  10. Mag,
    móc może, tylko musi pamiętać, że to kosztuje 👿
    A płacić to nikt nie lubi, kurka wodna 🙁
    Uważaj, bo marzenia się czasem spełniają, ale rozmiar i kolor i takie tam inne okazują się nie te 😉
    Według mnie nie ma się co łudzić. Tylko „pchać taczki obłędu” z „godnościom i kulturom osobistom”.
    Pozdrawiam 🙂

  11. „Oświecony faszyzm”, Absolutyzm, czy inna dyktatura…..

    Niestety, dopiero PO FAKCIE można ocenić czy taki system był oświecony, czy zbrodniczy. Po owocach- często w postaci sterty trupów….
    Dyktatura od demokracji różni się jednym elementem, długością sprawowania władzy. Dyktatorem się jest najczęściej dożywotnio, prezydentem czy premierem się jest z woli wyborców, jeżdżącej na pstrym koniu…..

    Mam naprawdę mieszane uczucia, co do tematu.
    Czy Ataturk był dobry czy zły? Siłowo rozprawiał się z przeciwnikami, dążąc do świeckości państwa i unowocześniania go.
    A Pahlavi? Przegrał, zdradzony przez sojuszników, a dążył do tego samego…..
    Park, Sukarno, Suharto,Kadafi, nawet Husein, we krwi topili sprzeciwy, ale unowocześniali swe państwa.
    Nie sprawowali ci wszyscy władzy dla samego jej posiadania, coś przy okazji dawali swym społeczeństwom…..jakąs nadzieję na poprawę losu.

    Może czasami społeczeństwa trzeba naginać do woli mądrzejszych władców? Bo mają silne tendencje do zachowawczości?

  12. Matylda
    Mam w „rozumie” genetycznie, co ile kosztuje. Zazwyczaj dużo.
    Ale czy pomarzyć nie wolno?
    Skąd wzięłaś te „taczki obłędu”? które „trzeba pchać”. Co do godności i kultury osobistej – absolutna zgoda. Uprościłabym to nawet – lepiej być człowiekiem człowiekiem przyzwoitym niż vice wersa.

  13. Mag,
    „Pchajmy więc taczki obłędu jak Byron” (A. Osiecka)
    http://www.youtube.com/watch?v=CDNjA_xRW_U

    „Marzenie to jest planowanie z perspektywą” (W.I. Lenin – wiecznie żywy 😆 )

  14. Pan Redaktor pisze:
    „Polscy narodowcy obrażają się, gdy nazywać ich faszystami.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    czy sie obrazaja, tego nie wiem.
    Wiem natomiast, ze sa u siebie, w przeciwienstwie do wielu z tych,
    ktorzy usiluja ich obrazac.

  15. Levar
    9 lutego o godz. 16:56

    Piszesz o EMIGRANTACH?
    Dających dobre rady z daleka?
    Chwalą system w którym żyją, nie zbudowawszy go, ganią system z którego wyemigrowali, nie zdążywszy go zmienić…..

  16. Matylda
    9 lutego o godz. 16:08
    http://www.youtube.com/watch?v=DCYD4cln4zk

    A może Chochoł?
    W wykonaniu Niemena?

  17. Matylda
    No i Osiecka wiecznie żywa!!!
    Tak samo jak faszyści, którzy są „u siebie”.
    Jak to leciała ta modlitwa Marka Aureliusza? „Boże daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym , czego zmienić nie jestem w stanie”…
    OK. Już sobie przypomniałam c.d. Nie zmienia to jednak faktu, że zwyczajnie życia żal na głupie przepychanki z niemądrymi ludźmi. I w tym sensie bywa przydatny w praktyce „absolutyzm oświecony”. Pisze o tym nieco powyżej Wiesiek 59, powołując się na Ataturka czy Pahlaviego

  18. Matylda
    9 lutego o godz. 12:37
    Nie mam dostępu do papierowej Polityki, więc nie mogę się wypowiedzieć na tema obrony Pawlowicz przez Hartmana, ale znając naszego Gospodarza, podejrzewam, że napisał on tak, bo on lubi być pod prąd, à rebours, żeby się jakoś odznaczyć. Więc myślę, że Twoje supozycje, ze on *boi się jakiegoś precedensu* jest nadinterpretancją.
    On jest jak Palikot, żyje happeningami, jak ten nowoczesny profesor z *Kręgu zmarłych poetów*. Tylko odbicie sę od zmurszałej profesury, głupich studentów pozwala mu się pokazać jako rewolucyjny, nieordoksyjny filozof. Tylko tyle.
    Pozdrawiam

  19. mag
    9 lutego o godz. 17:54

    Problem:
    despota czy reformator, krwawy satrapa, czy wizjoner, jest niedostrzegalny z perspektywy uczestników zdarzeń.
    A i z perspektywy historyków jest oceniany różnie,,,,

    Lata 1920-30 to czas satrapów, despotów, silnych przywódców, mężów stanu. A HISTORIA ocenia ich z naszej perspektywy bardzo różnie.
    W zależności od potrzeb politycznych….

    Czy Franco, Salazar, Horthy, Antonescu, Piłsudski, Tiso, Michajlowić, nie uwikłani zostali w czasy które przerosły ich ogląd świata?
    Bezsprzecznie byli patriotami, szowinistami, ale ocena ich działalności a przede wszystkim METOD działania, jest druzgocąca- z obecnej perspektywy……

    Demokracja rośnie powoli.
    i wymaga mnóstwo krwi, by dojrzeć……
    Nieunikniona cena wolności i demokracji?
    Strzelanie i mordowanie inaczej myślących……

    Rzekł POETA:
    „czy popiół tylko zostanie i zamęt
    czy na dnie popiołu zostanie
    dyament
    wiekuistego zwycięstwa zaranie”…….

    Takie czasy panie byli, takie czasy….

  20. Wiesiek 59
    Na ile zdążyłeś mnie poznać na tych blogach, to chyba wyczuwasz, że piszę o tych satrapach XX wieku w umownych zawiasach. A na temat długiego i bolesnego dojrzewania do demokracji pisałam wiele razy przy różnych okazjach.
    Skoro już przy poezji jesteśmy (a propos popiołu) to Borowskim polecę ku pamięci i przestrodze:
    „Zostanie po nas złom żelazny
    i głuchy, drwiący śmiech pokoleń”

  21. Werbalista:
    Chyba istota umieszczenia religii jako elementu w szkielecie nacjonalizmu- faszyzmu nie dotyczylo tylko katolicyzmu. Rumuni sa prawoslawni. Podobnie Lotysze, ktorzy sa luteranami. Mosley tez nie byl katolikiem. Nazizm sam w sobie zwalczal kazda religie, wprowadzajac cos w rodzaju germanskiego mistycyzmu. Religia to tylko element pomocniczy w teorii. Wazniejsza byla wyjatkowosc interesow narodowych (rasowych).
    Uwaga do Wieska 59- Antonescu nie byl faszysta. Faszysta byl CR Cordeanu ze swoja Zelazna Gwardia. To samo dotyczy M. Horthy’ego.
    „niedorzeczne jest porownywanie patriotyzmu i tendencji narodowych w panstwie, ktorego byt jest zagrozony z licznych stron do panstwa sredniej wielkosci, niezagrozonego zadna zewnetrzna agresja i otoczonym – jesli nie sojusznikami – to przynajmniej pokojowo nastawionymi sasiadami.”
    Ta teoria o zagrozeniu i nie-zagrozeniu jest pojeciem wzglednym. Syjonizm zostal wyartykuowany na dlugo, przed powstaniem Izraela.
    „Gdyby nie bylo antsemityzmu, nalezaloby go wymyslic”, powiedzial kiedys jeden z pierwszych premierow Panstwa Izrael. Prosze zgadnac, ktory?

  22. powinno byc, oczywiscie
    CZ Codreanu i „antysemityzmu”
    Sorry

  23. PA2155
    9 lutego o godz. 19:02

    Nie do końca się zrozumielismy……
    Decyzje wielu przywódców krajów oceniamy z obecnej perspektywy- sojusz z Hitlerem był ich błędem.
    A przecież mógł wydawać się w TAMTYCH czasach racjonalnym wyborem.
    Obstawienie złego konia w wyścigach…..

    Faszyzm nie był zbrodniczy. To nazizm zakładał eksterminację…..

    Jeszcze w 1934 Mussolini gwarantował status quo , w przypadku remilitaryzacji Niemiec….

    Taka ciekawostka stosunków polsko- włoskich…….
    https://repozytorium.amu.edu.pl/jspui/bitstream/10593/723/1/Wlochy%20wobec%20deklaracji%20polsko%20niemieckiej%20z%201934%20r.pdf

  24. Gdy Duce przekształcał Włochy w państwo faszystowskie, wielu znaczących Żydów stało się jego współpracownikami. Jednym ze współzałożycieli (sic!) partii faszystowskiej był Włoch wyznania mojżeszowego prof. Giorgio Del Vecchio, zaś duet najbliższych doradców Mussoliniego stanowili włoscy Żydzi Giorgio Anselmi i Isaiah Levi. Przez pewien funkcję przywódcy faszystów w Trieście pełnił Włoch…wyznania mojżeszowego Giacomo Cepilli. Ale i serce Benito, wtedy jeszcze socjalisty, było otwarte dla darzącej go uczuciem córy Mojżesza, najbliższej przyjaciółki w owym czasie, niejakiej Anheliki Balabanoff, która jako Żydówka wolała pod koniec lat 30., wyemigrować do Nowego Jorku. Żydzi zawsze wielce oddanie służyli Mussoliniemu. On sam do późnych lat 30., wychwalał żydowskich współobywateli, także na forum publicznym. Dwu Żydów, Simon Daus i Gini Bolaffi, za sprawą Duce zostało pochowanych w …Panteonie Italii we Florencji pośród 37 bohaterów walki o wprowadzenie nowego ustroju, którzy zginęli w obronie ideałów
    http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=118&Itemid=63
    ============

    ET pewnie się ucieszy……
    Historia nie jest jednowymiarowa.

  25. wiesiek59
    To pomieszanie pojeciowe „faszyzm-nacjonalizm-nazizm-szowinizm” pokutuje w zasadzie wszedzie. Wygodnie jest nazwac ktoregos z niewygodnych politykow nowym Hitlerem lub „faszysta” nie wnikajac w subtelnosci terminu jako takiego. Proponuje odwolac sie sie do ksiazki S. G.Payne i jego monografii o faszyzmie, zamiast uzywac terminu po dziennikarsku, jak sie komus podoba. Do wloskiej partii faszystowskiej nalezeli dlugo niektorzy Zydzi, nie mowiac o artystycznym zauroczeniem futuryzmem- „sztuka zdegenerowana”.
    Nb. wydaje mi sie, ze jedyna polskim ugrupowaniem faszyzujacym w II RP byla ONR Falanga pod przywodzctwem B. Piaseckiego. Nazywaniem faszysta R. Dmowskiego lub Marszalka jest manipulacja.
    Jest rowniez termin „islamofascism”, tylko co to znaczy?

  26. w wolność i demokrację.A powiedzcie,kim jest według was Tajemniczy ktoś,który sprawił,że żadne europejskie media,nie drążyły kwestii ostentacyjnej wręcz miłości Gerharda Schroedera do W.Putina,uwieńczoną posadą w Gazpromie.Czy działalność takich ktosiów,w ramach wolności i demokracji.

  27. wiesiek59:
    No wlasnie 🙂

  28. Drogi Panie,

    To „zwiazkowcom” wykarmionym w roku 1981 przez CIA i Watykan naleza sie podziekowania za ten prymitywny polski kapitalizm feudalny oraz nazikatolicyzm ktory to wszystko wiaze. Elektrykowi i Michnikom juz dziekujemy.

  29. NSDAPmialo rowniez swojego Hanussena.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Erik_Jan_Hanussen

  30. Z żarliwym sentymentem gratuluję Panu, Blogerze Hartmanie, tego, że redaguje Pan kodeks dla parlamentarzystów.

    Dziękuję za to, że Pan udostępił fragment preambuły, cytuję:

    „1. Gdy ktoś ma takie zdanie, jak i Hartman, to być świetlisty postęp. A gdy ktoś ma inne zdanie, to być czarna reakcja”.

  31. PA2155
    9 lutego o godz. 19:49

    Historia magistra vitae est…….

  32. Lewy,
    Sprawa dotyczy zachowania K.Pawłowicz w Mińsku Mazowieckim, które JH kwituje: „cokolwiek rynsztokowe maniery”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ruch-palikota-ona-porownuje-anne-grodzka-do-konia-,1,5406538,wiadomosc.html
    O wymianie poglądów pomiędzy Rozenkiem a szefem Pawłowicz JH w felietonie „Vivat wolna Ostrołęka”, pisze: „zganić muszę Andrzeja Rozenka … Od piętnowania czyichś niegodnych słów są komisje etyczne … jednakże pracodawcy do tego mieszać nie wolno. A już zwłaszcza pracodawcy, którym jest szkoła wyższa!”
    Nieprawda! Pracodawca, jakim jest szkoła wyższa zatrudnia pracownika w oparciu o akt prawny, ustawę o szkolnictwie wyższym. Do jej przepisów zobowiązany jest sie stosować każdy pracownik szkolnictwa wyższego. A te w sposób jednoznaczny zobowiązują nauczyciela akademickiego do zachowania godnego. Zachowaniem „godnym” w żaden posób nie jest prezentowanie „manier rynsztokowych”. Nawet „cokolwiek rynsztokowych”. Obowiązkiem rektora jest egzekwowanie przestrzegania prawa przez pracownika. Jeżeli tego nie robi, to znaczy, że przedkłada interesy korporacyjne nad swoje obowiązki.
    Pisze dalej JH: „Reprymenda rektora byłaby szykaną i zamachem na swobodę wypowiedzi prof. Pawłowicz a ponato – i przede wszystkim – naruszeniem fundamentu naszej profesji, którym jest wolność akademicka”.
    Przepraszam, gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Pabianice? Jaki zamach na wolność słowa. Zwyczajne wyciągnięcie konsekwencji względem osoby, która wbrew temu, do czego się zobowiązała przyjmując stanowisko nauczyciela akademickiego, prezezentuje „rynsztokowe maniery”. Pracodawcy nie wolno zamiatać tego pod dywan. Dotyczy to nie tylko kleru!
    Tu są właśnie te króliki i kapelusze. Podmiana przedmiotu dyskusji czyli czystej wody psychomanipulacja. Podmiana chamstwa na wolność wypowiedzi.
    A dlaczego uważam, że jest to zachowanie typu „rączka rączkę myje”?
    Proszę bardzo. Po słowach, że pracodawcy nie wolno się do tego mieszać, następuje wyznanie: „Wiem, o czym mówię, bo apeli o ‚rozwiązanie umowy o pracę’ z niejakim ‚profeorem’ Hartmanem … rektorzy UJ czytali już niemało Możemy więc sobie z prof. Pawłowicz wzajem napłakać w kołnierz”.
    Moje gratulacje! „Vivat wolna Ostrołęka”, vivat wolny Watykan! Vivat „wolność wypowiedzi” vivat konkordat!
    Pozdrawiam 🙂

  33. O to wystapienie K.Pawłowicz chodzi i do niego nawiązuje w swoim felietonie JH;
    http://www.youtube.com/watch?v=NaE_-7Awuno

  34. Muszę się pokajać, pomyliłam linki. Felieton JH zaczyna sie od nawiązania do „rozmowy” K.Pawłowicz z posłem Jońskim w „Faktach po faktach”. Przepraszam za zamieszanie 🙁
    Cytaty (20:24) zgodne z tekstem JH 😎

  35. Hartman, istotnie zapomniałeś o paru rzeczach, o popatrz:

    Żydowscy narodowcy, szczególnie wy – masoni, którzy tworzycie rasistowskie koterie „nur fur Jude”, bądźcie sobą! Żydowscy eugenicy, wy, którzy dbacie o czystość rasy jak sam Hitler (niedaleko pada jabłko od jabłoni), bądźcie sobą i nie strugajcie wariatów! Brodacze i wy na razie ogoleni, którzy tworzycie Żydowski Parlament Europejski w… Krakowie (sic!), badźcie sobą! I powiedzcie, kiedy chcecie utworzyć żydowski rząd w Europie? Już z grubsza utworzyliście? Acha, a to przepraszam. http://gazetawarszawska.com/2013/01/29/zydowski-parlament-obraduje-w-krakowie/ Żydowski Goldman Sachsie, który lewymi derywatni z kumplami zrujnowałeś świat, natłukłszy przy tym kasy, jak lodu, bądź sobą! Żydowscy faszyści z książki Hannah Arendt, bądźcie sobą! Żydowscy żołnierze Hitlera z książki Rigga, bądźcie sobą! Pracownicy żydowskiego Przedsiębiorstwa Holocaust z książki prof. Normana Finkelsteina, badźcie sobą! Żydowscy bolszewicy z bogatej literatury historycznej, którzy wymordowaliście miliony ludzi przed Hitlerem, bądźcie sobą! Nawet jak nie jesteście, to i tak to nic nie zmieni, albowiem: omnia nuda at aperta sunt ante oculis Eius.

  36. Matyldo – zanim wysmażysz diatrybę – przeczytaj uważnie felieton profesora Hartmana, wcale nie chodziło o obronę poglądów poslanki Pawłowicz.
    Sławomirski – litości, zredukuj trochę swoją aktywność.

  37. Slawomirski:
    Ludzie na roznych blogach powtarzaja gdzies zaslyszane lub przeczytane zlote mysli ze wstepniakow, zamiast je jakos zracjonalizowac, chocby przez konfrontacje ze zwyklym zrodlem naukowym. Dotyczy to zarowno genetyki jak i historii.
    Czy mam ich uwazac za ludzi nie-myslacych?

  38. Oj, coś mi się wydaje, że najwierniejsi komentatorzy , tym razem źle odczytali felieton JH w „papierówce”. Cytaty się zgadzają, tylko intencje Profesora zgoła z innej beczki są.. Jak rozumiem, nie chodzi o pochwałę brzydkich zwrotów retorycznych p. Pawłowicz, a o obronę niezależności uniwersyteckiej i gwarantowaną wolność wypowiedzi, która może podlegać osądowi moralnemu ale nie administracyjnemu.
    W ostateczności na wniosek obywatela albo instytucji można sprawę przeciwko pracownikowi uniwersytetu skierować do sądu powszechnego. Poglądy się zmieniają, trendy cywilizacyjne są zmienne, ustroje i ideologie też. A przecież nie chcemy na katedrach konformistów, tylko ludzi wolnego ducha.
    Samo pomyślcie – Pawłowicz miałaby stracić posadę w Ostrołęce, a na KUL-u w chwale chodzą Bender i Nowak ( o pomniejszych już nie wspomnę). Wolne wszechnice – tego się trzymajmy. Na przyszłość można p. KP nie wybrać do Sejmu, ale co to ma wspólnego z jej kursem prawa administracyjnego? Odrobina namysłu się przyda : co jest dobrem wyższej rangi : dobre maniery, czy wolność uczelni?

  39. Piotr Modzelewski
    9 lutego o godz. 22:36,
    a kto twierdzi, że chodziło?
    Masz wyłączność na smażenie?

  40. Jaruta
    9 lutego o godz. 22:58,
    ukaranie niegodnego zachowania nie stanowi żadnego zamachu na niezależność uczelni. To tak, jak karanie pedofili w sutannach nie stanowi zamachu na wiarę i religię 👿

  41. Polski narodowiec nie potrzebuje wskazówek od żydowskiego faszysty.
    A bezslina wścieklość Hartmana największą nagrodą dla nich !

    PS.
    Ciekawostką jest żydowskie pochodzenie niemieckiego feldmarszalka Erharda Milcha i innych luminarzy na slużbie Hitlera. Gdzie się czlowiek nie ruszy tandeciarze, a teraz jeszcze dekalog dla narodowców piszą….

  42. Nazwijcie sie stalinowcami
    drodzy „lewicowcy”.

    Tak jak Roman Dmowski „holubil Mussoliniego” tak wasi protoplasci zachwycali sie Staline i sowietami.
    To „wy” plakaliscie gdy Jozef „wam” zmarl.

    Przypomniec „wam” jak stalinowcy budowali z „was” w II RP swoja V kolumne, ktora miala przylaczyc Polske do sowieckiej…macierzy?

    Jak budowaliscie bramy powitalne po 17 wrzesnia 1939 roku by budowac system lagrow, przesladowan i donosicielstwa.

    System majacy lepsze wyniki w eksterminacji ludzi niz faszyzm.

    Smialo nazywajmy sie po imieniu jezeli juz tak Pan Hartman sie tego dopomina.

  43. @Falicz

    Mocno przeginasz.
    Hartman pisze o aktualnych narodowcach i poglądach które wyznają, a które są zastanawiająco zbieżne z faszystowskimi i w mało zawoalowany sposób do nich nawiązują. Tymczasem nie ma u nas poważnych organizacji lewicowych, które by wyrażały poglądy zbieżne z poglądami towarzysza Stalina.
    Ponadto przypisanie całej lewicy poglądów stalinowskich jest nadużyciem. Lewica istniała na długo przed Stalinem (który idee socjalistyczne zniekształcił i wykorzystał do swoich celów, podobnie jak Czerwoni Khmerzy w Kambodży). Istniała zawsze w postaci wielu partii socjalistycznych na świecie, a i komunistyczne nie były wszystkie stalinowskie; komuniści (poza wyjątkami) dawno odcięli się od stalinizmu i zmienili poglądy, a narodowcy nie. Nie wystarczy z ich strony proste zaprzeczenie, tak jak by ktoś powiedział że nie ma nic przeciw demokracji, ale te mniejszości narodowe czy seksualne to powinny cicho siedzieć i nie drażnić większości.
    Nazwy „lewica” i „prawica”, które przypisują sobie różne partie i ugrupowania, są teraz często mylące. Zawsze jednak trzeba być czujnym gdy jakich ruch czy partia chce narzucić innym swoje rozumienie świata i rozróżnienie dobra i zła. W końcu obojętne jest czy w imię swoiście pojmowanego dobra ludzkości oraz przyszłych pokoleń wezmą nas za mordę i załatwią ludzie, którzy siebie nazywają lewicą, prawicą, narodowcami czy rycerzami Chrystusa.

  44. nastawionymi sasiadami.”
    Ta teoria o zagrozeniu i nie-zagrozeniu jest pojeciem wzglednym. Syjonizm zostal wyartykuowany na dlugo, przed powstaniem Izraela.
    ***
    A dlaczego?
    Bo w pewnym znanym nam kraju krzyczano: Precz z Zydami! Zydzi do Palestyny
    Synu Dawida Bij Zuda!

  45. murator
    9 lutego o godz. 23:49
    Polski narodowiec nie potrzebuje wskazówek od żydowskiego faszysty.
    A bezslina wścieklość Hartmana największą nagrodą dla nich !
    ***
    Do Hartmano podobnych: Chcieliscie Poski?
    No to ja macie.
    Skumbrie w tomacie!, Pstrag!

  46. Skrajny nacjonalizm w polskim wykonaniu to zwyczajny faszyzm,polscy narodowcy nie nazywaja siebie faszyztami ze wzgledu na polskie ofiary 2-giej wojny,cala reszta to slepy wiara w te same idealy,nawed jak sie oficyjalnie nie nazywaja faszystami prywatnie nimi sa,jest w necie tysace fotek jak prywatnie obwieszaja sie faszystoskimi symbolami i wykonuja takie same gesty,w polsce skrajna prawice wspiera i broni prawica zasiadajaca w parlamecie, wystarczy troche poszukac a przykladow znajdzie sie cala masa

  47. PIRS
    10 lutego o godz. 0:58

    @Falicz

    Mocno przeginasz.
    Hartman pisze o aktualnych narodowcach i poglądach które wyznają..”

    Oczywiscie!

    Hartman mocno przegina – sugerujac, ze skoro Dmowski holubil…Musolliniego to wspolczesni polscy narodowcy sa faszystami.
    Jeszcze krok i zrobi z nich hitlerowcow po niektorzy nosza wasy.

    Ma wiec taka sama parabole o lewicy.

  48. Pojdzmy dalej,

    Program budowy autostrad przez PO zbliza niebezpieczenie Tuska do Hitlera – cale szczecie, ze nie potrafi zlikwidowac bezrobocia.

  49. „A jak już przemyślicie sobie to wszystko…”
    Nie za wiele Pan wymaga?

  50. Oczywiście można sobie zadać pytanie w jakich ziemiankach, w jakich ostępach leśnych przechowano organizacyjno-stowarzyszeniowe idee (Młodzież Wszechpolska, ONR) wielkiego Romana. To jednak szmat czasu . Ponad pół wieku.
    Okazuje się jednak , ze zagadka nie jest aż taka trudna do odgadnięcia.

    Niezły poeta polski (niektórzy znajdują mu również korzenie litewskie) w jednym ze swoich nudnych utworów wyjaśnił ten rebus:

    „Jest spadkobiercą ONR-u Partia”

    Oczywiście są tacy którzy twierdzą, że tajemniczą ” Partią” była znana swego czasu Partia Przyjaciół Piwa (szczególnie jej zamiejscowe koło w Bawarii),ale większość znawców twierdzi, że bliska wielu milionom Polaków partię o robotniczych korzeniach miał na myśli poeta.
    My, Polacy musimy sobie przecież jakoś pomagać.
    Szczególnie w tych trudnych czasach.

  51. Czy akademickie dyskusje zapobiegną faszyzacji kraju ,w dzisiejszych warunkach ,tak odmiennych od czasów przed prawie 100 lat.?Narodowcy będą folklorem do chwili połączenia z silną partią.A ta pokazała w 4RP,jak się wciela w życie przesłanki fasnazi.Bo tak powinna się dziś nazywać ideologia zbrodni i występku.

  52. jarucie, ale nie tylko dedykuję:

    http://wojciechlemanski.natemat.pl/50083,ludzie-kosciola-znow-zabrali-glos

    Pewien ksiądz wziął za spowiedź 2,5 miliona. To znaczy niedokładnie za spowiedź i nie do końca wiadomo, czy tylko tyle, ale w sądzie, plącząc się w wyjaśnieniach, tłumaczy się tajemnicą spowiedzi i powołuje się na zmarłego biznesmena, i jego żonę , której owych pozostawionych na przechowanie milionów nie zwrócił, i inne takie banialuki, które nawet na odległość śmierdzą fałszem.

    No, właśnie. „banialuki, które nawet na odległoć pachną fałszem”. K.Pawłowicz zademonstrowała z sejmowej mównicy, ale nie tylko, jawną pogardę, wobec pewnej grupy ludzi. Domaganie się bezkarności za niegodziwe zachowanie, pod płaszczykiem obrony „swobody wypowiedzi”, jest niczym innym jak „śmierdzącym na odległość fałszem”.
    A jeżeli takiego fałszu broni etyk, pouczający nieustannie innych, co powinni a czego nie powinni, to ten fałsz nie „śmierdzi”. Ten fałsz cuchnie.
    Cuchnie obłudnym arcykołtuństwem.
    Dlaczego ten kraj wygląda tak, jak wyglada? Dlatego, że społeczństwo zbyt łatwo godzi się na nadużywanie „tajemnicy spowiedzi”, „swobody wypowiedzi”, „immunitetu poselskiego” przez piratów drogowych, etc…
    Czyszczenie stajni Augiasza pozostawiają „obywatele” politykom. Krzywiąc przy tym wrażliwe noski. Bo „polityka jest brudna”. „Obywatele” wolą być „publisią”. Na widok zgrabnych królików i kapeluszy w ręku zręcznego prestidigitatora, rezygnują z wysiłku samodzielnego myślenia. Pan Sztukmistrz skutecznie im „zamotał błękit w głowie”

  53. @PIRS
    10 lutego o godz. 0:58

    Pięknie piszesz o narodowcach:

    ***…nie ma nic przeciw demokracji, ale te mniejszości narodowe czy seksualne to powinny cicho siedzieć i nie drażnić większości.***

    Natychmiast przypomniałem sobie z PRL wywiad z VIP’em po powrocie z USA. Zapytany przez dziennikarza, co zarzuca Amerykanom, odpowiedział zdecydowanie – oczywiście ten ich paskudny rasizm!
    „A co Pana poza tym bardzo oburzało”? „No, wie pan, tyle Murzynów na ulicach”!
    Nadeszła epoka „opalonych” na najwyższych stanowiskach i dowcip się trochę zdezaktualizował, choć Murzynów na ulicach jest prawdopodobnie jeszcze więcej, ale typ rozumowania jest niezmieniony.

  54. @ michrich
    10 lutego o godz. 1:27

    Dzieki za glos rozsadku w tej troche bezsensownej dyskusji.

    Np. Szanowny Slawomirski wspomina o Mussolinim i jego szlachetnych celach, gdy powstawal faszysm we Wloszech. Jednak szlachetne cele skonczyly sie wymordowaniem Zydow (na malenka skale, w porownaniu do Niemiec), co mnie denerwuje u Szanownego Slawomirskiego, bo ciagle wspomina roznych „komuchow”, ktorzy na sumieniu nie maja az tylu zbrodni.

    W zadnym kraju taki slepy narodowo-socjalistyczny faszyzm raczej nie moze sie zdarzyc, ani tez slepy komunizm, bo trzeba by bylo kraj odciac od informacyjnej przestrzeni. W Chinach jest to juz niemozliwe, w Korei Pln. – tak. Tyle, ze tam ludzie zdychaja z glodu – wlasnie przez to. Juchi nie dziala.

    Systemy totalitarne zabila era informacji, radio, telewizja i Internet.

    Popularnosc partii narodowo-patriotycznych, faszyzujacych i propagujacych zamkniecia sie w swoim malym swiatku skupia wlasnie ludzi niedoksztalconych, bojazliwych, niedocenionych. Szkoda tylko troche, ze w Polsce to tak duza czesc spoleczenstwa, a przy okazji – reprezentuja ja tak wybitni naukowcy – sami profesorzy – o ktorych nikt na swiecie nie slyszal, jak pani Pawlowicz, czy pan Glinski – ”eksperci”.

    Pozdrawiam.

  55. Zdumiewa mnie poprawność polityczna, w imię której posłanka Pawłowicz jest traktowana przez J.H. i Jarutę jak święta krowa akademicka.
    Co ma „obrona niezależności uniwesyteckiej i gwarantowana wolność wypowiedzi” do niegodnych przyzwoitego człowieka (niekoniecznie zreszta aż profesora czy dr hab.) „zwrotów retorycznych”?
    Pani P. kompromituje się przede wszystkim na swój prywatny rachunek, obnażając własne fobie i luki w wiedzy niegodne wysoko wykształconej osoby.
    Jaruta w swej empatycznej dobrotliwości daje jej „zielone światło”, no bo „przecież nie chcemy na katedrach konformistów, tylko ludzi wolnego ducha”.
    Uchowaj Boże przed takimi nonkonformistami i wolnymi duchami!
    Należą do nich też wspomniani przez Jarutę prof. Bender i Nowak z KUL-u. Ktoś ich zatrudnił w roli pedagogów uniwersyteckich, więc nauczają i nic mi do tego. Ale chyba wolno mi w imię wolności wypowiedzi postponować takie „autorytety”.

  56. @Matylda
    Nie zamotał ci on był, ale z a b e ł t a ł rzeczony błękit w głowie. Trochę porąbany ten tekst (bodaj Śliwiaka), ale piosenka była w sumie godna pamięci.
    Nie znam tekstu Hartmana w obronie Pawłowicz, ale czy on tego nie zrobił dla jajec? Wiesz jak on lubi luźno bluźnić?
    Wnuczycho już skończyło ferie i opuściło moją leśną gawrę – będę miał więcej dostępu do kompa i czasu na uważniejszą lekturę. Pozdrawiam.

  57. PA2155
    9 lutego o godz. 19:49
    Wg Ciebie szermuje się słowem faszyzm i pytasz , co to w ogóle znaczy np. islamofaszyzm. Od razu zatrzegam się, że wiem, gdzie się zrodził faszyzm, jaka jest jego geneza i etymologia.
    Ale słowo faszyzm zrobiło międzynarodową karierę i funkcjonuje jako pewna etykieta w stosunku do ideologii odrzucających jakikolwiek kompromis, dążących do zmuszenia inaczej myślących, aby wyrzekli się swojej inności, wręcz grożących fizycznym wyeliminowaniem tych innych. I dlatego uważa sie fundamentalizm islamski za faszyzm, bo właśnie on tam gdzie panuje, tak postepuje, zmusza do jednoznacznego posłuszeństwa.
    Jasne ze krk podobnie postepował przez wieki, ale byłoby anachronizmem stosować tę etykietę wstecz, krk ucywilizował się, nie pali już na stosach, nie morduje niepokornych.
    Problem demokracji polega na tym, że głosząc hasło wolności głoszenia pogladów, hoduje na własnej piersi żmije, która czyha na okazję, aby tylko tę demokrację ugryźć.
    Muszą być węc granice tej wolności; *Nie ma wolności dla wrogów wolności*
    W tym przypadku nie może istniec jakikolwiek kompromis.
    Nie można się poddać demagogi typu; Jeżeli policjant używa takiego samego pistoletu co przestępca, to wlaściwie nie różni się od tego przestępcy.
    Pozdrawiam

  58. Saldo mortale
    8 lutego o godz. 14:36
    Zdaje sobie sprawe, ze kwestie zydowskie…
    ??? a hoj mily Panie przestan pan powtarzac Goebelsa ,aby osiagnac
    pozytywny wynik .!Sorry nie ma problemow zydowskich
    ,my mamy problem z naszym mysleniem !!
    Matylda
    9 lutego o godz. 12:37
    Odkad powiedziala Pani ze bedzie bila profesora po mordzie swoja prawda i wogole jest ..jakims tam .. gnojkiem … /przeciew argumenty przeczytalam !/ proponuje tylko Valeriane .
    Pozdrawiam
    ps.
    Cytat prof Hartman ;
    9.02.2013

    1. Państwo jest emanacją dumnego Narodu – wyrazem jego ducha, jego suwerenności, tradycji i WIARY /??/
    2. Religią Narodu i państwa jest święta wiara rzymsko-katolicka, której depozytariuszem jest Kościół i jego hierarchowie.
    3. Naród jednoczy się wokół państwa i Kościoła katolickiego oraz ich przywódców.
    4. Etyczność Narodu opiera się na wierności Kościołowi i jego naukom.

    Bardzo mi przykro panie profesorze a Hilter religie tolerowal /nawiasem mowiec wiecej protestantow bylo za Hitlerem ,jak katolikow /i wykorzystywa religie nie stawial na piedestal.
    Punkt 2 i 3 nigdy nie dotyczyl faszyzmu niemieckiego !!!
    Stawianie znaku rownosci miedzy katolicyzmem a faszyzmem uwazam z Pana strony za mocno przesadzone …
    / i zeby nie bylo watpliwosci nie jestem katolikiem /

  59. Rzut okiem dokoła
    Binieda obawia się o swe bezpieczeństwo w Polsce.
    Boi się chodzić po ulicy czy wstąpić na piwo.
    Obawy są uzasadnione , tylko dobrze by zobaczył skąd MU to niebezpieczeństwo zagraża.
    Ja na jego miejscu obawiałbym się najbardziej promotorów.
    Jak facet biegający z brzytwą był promotorem Polskiego Wywiadu to jeszcze dziś CI CO OCALELI PO TEJ CZUŁEJ OPIECE boją się wyjść na światło dzienne.
    Więc niechaj Binieda czuje oddech za plecami.
    ukłony

  60. Żeby się trzymać ziemi czyli podstaw prawnych:

    USTAWA z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm.); DZIAŁ III Pracownicy uczelni; Rozdział 4 Odpowiedzialność dyscyplinarna nauczycieli akademickich; Art. 139. 1. Nauczyciel akademicki podlega dpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie uchybiające obowiązkom nauczyciela akademickiego lub godności zawodu (wyboldowanie moje).

    Czy „cokolwiek rynsztokowe maniery” – cytat z J.Hartmana – uchybiają godności zawodu nauczyciela akademickiego czy nie? („cokolwiek rynsztokowe” = być trochę w ciąży albo jajeczko drugiej świeżości). Najwyraźniej zdaniem JH nie uchybiają. Pogratulować młodzieży akademickiej wychowawcy i etyka w jednym.
    Pogratulować plecienia „banialuków, które nawet na odległość śmierdzą fałszem”, w kwestii tego co pracodawcy wolno.
    Masz rację @bib, to czysty bełt!

    Swoją drogą, ciekawe czy Palikot zakiwał się na amen, wykorzystując instrumentalnie Nowicką i Grodzką, pod wpływem etycznych porad doradcy Hartmana? Dobrani kumple z KUL.

  61. Niby zręczne, ale po wczytaniu się – i wtórne, i takie sobie!

  62. Z gatunku homo sapiens największe mózgi mieli kromaniończycy, czyli ludzie z Crô-Magnon. Jak stwierdził John Hawks, antropolog z University of Wisconsin, w ostatnich 20 tys. lat przeciętny mózg mężczyzny zmniejszył się z 1500 do 1350 cm sześc. Kobiecy mózg ewolucja zredukowała w podobnych proporcjach – mniej więcej o rozmiar piłki tenisowej. „W skali ewolucyjnej stało się to bardzo szybko. Ten proces nastąpił wszędzie, w Europie, w Afryce i w Chinach. Jeśli tak dalej pójdzie, za 20 tys. lat człowiek rozumny będzie miał taki organ myślenia jak nasz krewniak homo erectus,
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/homo-coraz-mniej-sapiens
    ===========

    U typów typu Pawłowicz, czy Sławomirski, pewne procesy redukcji narządów nieużywanych przebiegają szybciej……

  63. Lepiej niech już szanowny pan profesor J.Hartman będzie sobą i przyzna, że jest propagandystą, a nie felietonistą.

  64. To bedzie zdaje sie nie na temat ale co mi tam .

    ” Dekalog co się zowie”
    ” Przestańmy karać za obrazę uczuć religijnych. Nie róbmy z Polski drugiego Izraela.”

    Czy wszystko musze rozumiec ? Prof. etyki (?) nie jestem i nie bede napewno dlatego staram sie … Go czytac .Nie daje mi jednak spokoju czy aby napewno wyjdzie mi to na zdrowie ? Chyba czegos jednak nie kumam (a co tu mowic o zrozumieniu)

  65. Mali jest trzecim eksporterem złota na czarnym kontynencie, a Algieria oraz Libia posiada cenne zasoby ropy naftowej, od niedawna też Mauretania eksportuje ten surowiec. Kolejny sąsiad Mali – Gwinea, posiada 30% złóż boksytu ze światowych zasobów. Natomiast Niger jest trzecim światowym dostawcą uranu, którego złoża w 75% wykorzystuje przemysł energetyczny we Francji. Maghreb to też symbol dominacji kultury frankofońskiej, poczucie dumy i bycia mocarstwem.
    http://www.psz.pl/tekst-43255/Daniel-Formicki-Mirage-kontra-polksiezyc
    =============

    Nic tak nie podnosi notowań i dumy narodowej, jak
    „krótka zwycięska wojenka”…….

    Klimacik zdaje się, zaczyna być podobny do tego z lat trzydziestych.
    Potrząsają”szabelką”- zamienioną obecnie w pociski rakietowe, głowice atomowe, samoloty- takie kraje jak Chiny, Korea, Iran, Izrael….
    Zaczyna się licytacja bezspornych praw, uzasadnionych interesów, odwiecznych uprawnień….
    Sporo krajów intensywnie poszukuje mężów stanu, ojców narodu, wielkich przywódców.
    A media produkują casus belli do starej jak świat GRABIEŻY tego co posiadają INNI.

    Czy to już faszyzm?
    Czy zaledwie szowinizmy narodowe rozgrywane jako paliwo polityczne w kampaniach wyborczych?

  66. wiesiek59
    10 lutego o godz. 13:22
    Myślę że nie mamy powodu do zmartwienia. podobno „ewolucja” zachodzi w przypadku mózgów elektronicznych. gdzie nie ma zastosowania pojecie „nieużywany organ” zanika(maleje)

  67. Witam pana profesora i pozdrawiam. Polecam oglądnąć film Lincoln – takich przywódców nam potrzeba. Dobrze, że w sejmie są takie osoby jak są, bo kołtuństwo z Polski B wyłazi zewsząd i należy z nim walczyć.
    W naszych rodzinach często są bardzo różni ludzie ze skrywanymi osobowościami, a my udajemy, że jest wszystko cacy a tych INNYCH to
    najlepiej potajemnie leczyć/chyba że ktoś uważa jak pani prof Pawłowicz , że to nie ludzie-powinna trochę się dokształcić z medycyny -dyskutować trzeba ale nie obrażać bo świat nie jest biały i czarny.
    Czytajmy papierową Politykę !!!

  68. @ Szanowni Komentatorzy

    Nie jestem tu ani moderatorem, ani Gospodarzem, tylko takim sobie obserwatorem i komentatorem, ciekawym opinii innych osob. Stwierdzam jednak, z przykroscia, ze to forum przeradza sie w osobiste polemiki (w czym nie ma nic zlego, jesli dotyczy tematu), ale co gorsza w ocene Szanownych Komentatorow – co juz z tematem poruszonym przez Szanownego Autora – nie ma zadnego zwiazku.

    Bardzo bym prosil, aby prywatne opinie zachowac dla siebie, natomiast wyrazac sie tu ad rem.

    Bo zeby wyrazic sie wulgarnie; to „zal dupe sciska”, czytajac, ze ten jest Zyd, ten jest faszysta, a ten nacjonalista (nawet sie zrymowalo). Szanowny Autor nie wymienil ani jednego nazwiska, poza Dmowskim, ktorego sam oceniam jako faszyste. Wiec gdybysmy sie, laskawie, trzymali tej formuly – nabierajac troche dystansu do siebie i tej dyskusji – to moze udaloby sie cos z tego wyniesc. Nic mnie nie obchodzi, czy mag zgadza sie z muratorem, bo chodzi o wyrazenie swoich pogladow, bez osobistych animozji.

    Pozdrawiam wszystkich i zycze wszystkim (sobie tez) dyskusji NA TEMAT, a nie osobistych wycieczek.

  69. Panie Hartman, wstyd.
    Wszechstronnie wyksztalcony czlowiek a posluguje prymitywna demagogia albo wykazuje sie brakiem znajomosci historii, tej z XX wieku.
    Przyklad ? Wezmy Hiszpanie i Portugalie.
    Zalozmy, ze Franco nie zostal dyktatorem Hiszpanii, a cala wladza przeszlaby w „rece ludu”, oczywiscie z pomoca Stalina i jego sztabem doradcow z NKVD. Chlopcy jak; Yagoda, Radek i Kaganovitch bardzo szybko zaprowadziliby porzadek z kosciolem i kosciolami.
    Bolszewicka Hiszpania z pomoca Stalina i jego troikami (tych z NKVD) wyeksportowalaby swa rewolucje do Portugalii i jej kolonii. Zamiast tysiecy ofiar byloby do 1940-41r. miliony, glownie tych wierzacych Hiszpanow i Portugalczykow (wazne, ze nie Zydow).
    Inkwizycja i tych kilka tysiecy jej ofiar na przestrzeni kilku wiekow okazalyby sie zenujace w swej statystyce. Ale najgorsze by dopiero nastapilo po maju-czerwcu 1940 r. Po zajeciu Francji Hitler by nie mogl sobie pozwolic na bolszewicka Hiszpanie i Portugalie na zachodzie Europy majac bolszewizm na wschodzie. Hiszpania i Portugalia bylaby zaatakowana i zajeta w 2-3 tygodnie w skoordynowanym ataku na Sowietow. Gibraltar kompletnie odizolowany jak Singapore, zwyczajem angielskim, by sie poddal. Jeszcze szybciej od Gibraltaru poddalaby sie Malta. Morze Srodziemne byloby zamkniete dla aliantow. E. Rommel by sie spotkal z E. von Mansteinem na Kaukazie, USA musialoby uzyc bomby atomowej w Europie, …
    Albo i nie. W koncu my, Amerykanie, are very pragmatic.
    Bolszewizm bylby (o ile wogole) szczatkowy gdzies za Uralem. Cala Indochina, nie wiem, nie wiadomo, … Nie byloby Izraela.
    Jest szansa, ze ja bym sie urodzil i dalej mieszkal tam gdzie sie urodzilem, ale to nie bylaby Polska.
    Historia zna nacjonalistow, faszystow ktorzy zamierzajac lub nie pozytywnie wplyneli na historie krajow i kontynentow.

    Panie Hartman, rozumie, ze ma Pan niewygorowana opinie o swoich blogowiczach czemu niejednokrotnie dal Pan wyraz, …
    Alez Panie Hartman troche taktu i skromnosci; nie ma Pan absolutnego IQ.

    murator.
    Erich von Manstein z domu von Lewinski, bez podniety, nie mial nawet kropli krwi zydowskiej. Prusak z krwi i kosci polskiego pochodzenia. Erich von dem Bach-Zelewski, niewatpliwie polskiego pochodzenia, tlumil Powstanie Warszawskie.
    Kilku asow Luftwaffe majacych na swym koncie kilkaset alianckich samolotow: Eberhard von Boremski, Heinz Golinski, Walter Krupinski, Erwin Laskowski, Gerhard Michalski, Robert Olejnik.
    Feldmarchall Milch podobnie jak wspomiani byl Niemcem.
    Leib und Seele.
    Polska miala gen. Wladyslawa Andersa; Polak z wyboru.

    Werbalista.
    Ludzie umieraja, a nie „zdychaja” nawet ci w Pln.Korei.
    Panscy bliscy, umarli czy zdechli ?
    Oto jezyk ateisty i „mola ksiazkowego”.
    Utterly disgusting.

    Time for my Sunday Mass.

  70. Lewy:
    Moja uwaga o naduzywaniu pewnych pojec ma swoje korzenie w pewnej alergii na propagande PRLu, ktora nazywala wiele rzeczy kwiecistymi nieadekwatnymi terminami. Te nalepki (bo trudno te uproszczenia inaczej nazwac) apeluja do raczej srednio oswieconej czesci spolecznosci, aby ta zaserwowala nam spektakl nienawisci.
    Poszedlbym Twoim sladem i nazwalbym wielu politykow nie znajacych moderacji i kompromisu „faszystami” ( jezeli to jest czynnikiem wyrozniajacym w calej sprawie), m.in.:
    polityka izraelskiego A. Liebermanna
    kongresmana J. Boehnera i cala formacje TEA Party
    i wielu wielu innych.
    Toz to wulgaryzacja idei polityki jako takiej.
    Pozdrawiam

  71. Werbalista:
    O tym Dmowskim jako „faszyscie” to Wasc chyba nie doczytal, albo przeczytal w jakiejs propagandowej ksiazczynie. Mam swoja liste „demokratow” i „postepowcow”, ktorych moznaby roznie sklasyfikowac, w zaleznosci od potrzeby chwili.

  72. Augustus
    10 lutego o godz. 15:54

    Panie Hartman, wstyd.
    Wszechstronnie wyksztalcony czlowiek … wykazuje sie brakiem znajomosci historii, tej z XX wieku. Przyklad ? Wezmy Hiszpanie i Portugalie. Zalozmy, ze Franco nie zostal dyktatorem Hiszpanii …”

    I dalej Waćpan popuszcza wodze swej fantazji co by było gdyby … , pisząc historię Hiszpanii której nie było. Zaiste panie Hartmann, to wstyd nie umieć czytać fantazyjnych myśli Antoniusa.

  73. Państwa w Europie będą jak firmy, które rekrutują ludzi.

    – A ludzie pojadą do tego, które im da lepsze warunki.

    Debata w Sejmie o związkach partnerskich wpłynie na demografię?

    – Oby tylko nie zaszkodziła,

    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13342525,Mamy_miec_dzieci_i_juz___W_Polsce_trwa_jalowa_debata.html?as=3#ixzz2KVmXoaM9
    ================

    Ciekawe spostrzeżenia pani PROFESOR.
    A na marginesie, powyżej wypowiada się profesor akademicki GODNY tego miana w moim odczuciu.

    Profesor używający języka plebsu, niestety nie reprezentuje SZACOWNOŚCI i prestiżu swojej profesji i stanowiska.

  74. @ PA2155
    10 lutego o godz. 15:58

    O to wlasnie mi chodzilo; by nie rozszczepiac wlosa na czworo. Dla mnie Dmowski byl faszysta – i tyle. Moge przytoczyc argumenty na poparcie mojej tezy, lecz nie o to chodzi.

    Napisalem, ze Szanowny Autor przytoczyl tylko jedno nazwisko – dawno zamarlego polityka, nad ktorego klasyfikacja polityczna mozna polemizowac na forach historycznych – do ktorych to nie nalezy. Wiec dyskusja na tym miejscu, na ten temat – jest bezprzedmiotowa. Co gorsza, sprowadza znowu na inne sciezki, odbiegajac od tematu artykulu Szanownego Autora. Nie wiem, czy trzeba to tlumaczyc, ale felieton Szanownego Autora odnosi sie do sytuacji „tu i teraz”, powolujac sie na historyczne doswiadczenia i definicje tylko w celu odniesienia ich do terazniejszosci. Na to chcialem zwrocic uwage.

    Pozdrawiam.

    P.S. Jesli Szanowny Komentator chcialby podjac dyskusje w formie ”pilpul” – to sluze uprzejmie, choc nie zapewniam znajmosci Talmudu.

  75. Wszystkie osobistości występujące w polityce lat 30-40, wartościowane są pod jednym kątem- czy współpracowały czy nie z Hitlerem.
    Petain zły, Deladier, Chamberlain, Mussolini…..
    Churchill, Haakon, dobrzy….

    Świat nie był i wówczas czarno- biały.
    Szwecja i Szwajcaria współpracowała z Hitlerem, choć jednocześnie trzymali swe armie w pogotowiu. Finlandia przystąpiła do wojny z ZSRR, choć w końcówce atakowała wycofujące się oddziały niemieckie.
    Hiszpanie wysłali na front wschodni ochotniczą „Błękitną dywizję” a jednocześnie tolerowali alianckie szlaki przemytu ludzi i broni……

    Decyzje, decyzje, decyzje…..
    I to podejmowane często intuicyjnie, na podstawie szczątkowych danych, pod wpływem emocji chwili…..

    W 1934 Mussolini był gwarantem istnienia Austrii, niechętnie odnosząc się do niemieckiej zaborczości. Kilka lat później atakował z Hitlerem Francję.
    Jak diametralna zmiana podejścia w ciągu tych sześciu lat.
    Jeżeli już, to tu szukałbym możliwości rozwoju innych scenariuszy.
    W I światowej Włochy walczyły po stronie Ententy.
    Co spowodowało zmianę opcji?
    Co spowodowało neutralność Turcji?

  76. Augustus
    10 lutego o godz. 15:54
    Leib und Seele.

    Pisze się „mit Leib und Seele” – co nie oznacza że Milch byl traktowany jako Niemiec. Wielu Żydom się wydawalo że są Niemcami np. niejakiemu Ballinowi który jako najbogatszy armator mial na kominku zdjęcie cesarza Wilhelma II z odręczną dedykacją – a skończyl marnie. Inny slynny mecenas sztuki Alfred Flechtheim – Krzyż Żelazny I klasy od cesarza – a potem co ? Gówno – zawszone lóżko w jakims londyński szpitalu gdzie zmarl na zakażenie krwi.Także obecnie starozakonni podlizują się Niemcom mysląc że będą na równi z nimi traktowani co można okreśić jako „Grande Illusion”…..

  77. Matylda,

    upominałem się o twój powrót na blog.
    Jednak nie sądziłem, że po powocie zaprezentujesz myślenie nie odbiegające poziomem od nauczania posłanki Anki Sobeckiej od Rydzyka.
    Czyżbyście obie nauki pobierały w tym samym toruńskim gimnazjum?

  78. Niezależne Zrzeszenie Studentów na Uniwersytecie Warszawskim organizuje spotkanie z przedstawicielami Ruchu Narodowego, skrajnie prawicowej organizacji środowiska „Marszu Niepodległości”. Ruch sam definiuje siebie jako przedstawiciela obozu narodowego i kontynuatora pozytywnych doświadczeń współpracy Młodzieży Wszechpolskiej z Obozem Narodowo-Radykalnym. Spotkanie ma odbyć się w środę 20 lutego o godz. 20.00 w sali A Auditorium Maximum UW. W spotkaniu na UW udział wezmą: prezes MW: Robert Winnicki, rzecznik prasowy ONR: Marcin Kowalski i Krzysztof Bosak, były poseł Ligi Polskich Rodzin, członek zarządu stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Bosak jest również pracownikiem Fundacji Republikańskiej prowadzonej przez posła PiS, Przemysława Wiplera i byłą gwiazdą… programu „Taniec z Gwiazdami”. Z kolei Winnicki zasłynął m.in. swoim przemówieniem w czasie Marszu Niepodległości, w czasie którego nawoływał do obalania „okrągłostołowej republiki”, stwierdzając przy tym, że bać będą się tego „lewaki i pedały”.

  79. Werbalista:
    Czepianie sie pewnych formalnosci, przynajmniej u mnie, to niechec do pojec prostych, ze okresle to, w przestrzeni binarnej. Dobre i zle, sluszne i niesluszne, biale i czarne, etc.
    Talmud i spory kazuistyczne pozostawiam osobom bardziej kwalifikowanym. To jest powiazane z taletem dyskusji o historii i zyciu jako przypowiesci. Najczesciej wieloznacznych, aby filozofia byla glebsza i sens bardziej rozmyty i pozwalajacy na szerokie interpretacje.
    Jest na blogach Polityki dosc znaczna grupa osob podejmujacych chetnie temat Jaroslawa K., chociaz temat juz dawno zostal wyczerpany. Ale namietnosc jest namietnoscia, jak wodka lub papierosy.
    Pozdrawiam rowniez

  80. Dekalog rzeczywiście jak się patrzy, ale moim zdaniem można by tu dodać jeszcze jeden punkt:
    11. Naród jest skupiony wokół walki z wrogiem. Obowiązek walki z wrogiem jest podstawowym obowiązkiem każdego członka Narodu.

    To właściwie spoiwo łączące wszystkie totalitaryzmy. Wróg jest totalitaryzmowi niezbędny do przetrwania. Bez wroga by go nie było.
    Katalog wrogów jest spory. Może nim być każdy. Do tego wcale nie trzeba być prawdziwym wrogiem, wystarczy być za takiego uznanym. O uznaniu za wroga decydują władze i nikt w tym względzie nie może być spokojny, lub jest całkiem przeciwnie i ktoś kto z definicji jest wrogiem pozostanie nietknięty.
    Najdobitniej wyraził to Hermann Goering, który stwierdził, że w jego resorcie to on decyduje o tym kto jest Żydem, kto nie. Nieważne więc było faktyczne pochodzenie etniczne, lecz użyteczność dla Rzeszy.
    Z drugiej strony nawet najwięksi wyznawcy nazizmu nie mogli być pewnie swego losu. Smutny los spotkał Edwina Rohma, który życiem przypłacił swą miłość do Hitlera, podobnie jak tysiące innych SA-manów zgładzonych podczas Nocy Długich Noży.
    Nie sposób opisać tysięcy prawdziwie oddanych rewolucjonistów i komunistów, którzy z rozkazu Stalina trafili pod mur.
    Tysiące Hutu zostało zarąbanych siekierami jako Tutsi. Wystarczyło nie mieć przy sobie odpowiednich dokumentów. Sami rozpętali piekło i sami od niego ginęli.
    Dlatego ci, co tak bardzo pragną jakiegokolwiek systemu totalitarnego nie wiedzą co robią. Gdy już dochodzi do rozstrzeliwania „wrogów”, nigdy nie wiadomo kto po której stronie karabinu się znajdzie. Dzisiejszy przyjaciel jutro staje się wrogiem, ten który dzisiaj rozstrzeliwuje, jutro sam będzie rozstrzelany.
    To szaleństwo nie kończy się nigdy. W żadnym totalitaryzmie nie przychodzi czas, kiedy władze uznają, że sprawy zostały załatwione, a cel osiągnięty. Naród jest bezpieczny, zaś władza rozwiązuje tajną policję i likwiduje obozy. Tak się nie dzieje, gdyż wtedy totalitaryzm straciłby rację bytu. Wróg jest wieczny i musi istnieć. Policja niczym dobrze działająca fabryka musi w każdym miesiącu dostarczyć planową ilość wrogów. Jeśli nie ma prawdziwych, bierze się fikcyjnych. Każdego kogo popadnie.
    Takie są totalitaryzmy i nie rozumiem jak można pragnąć takiego ustroju. Tak czy inaczej to kręcenie sznura na własną szyję. Pętli, która prędzej czy później się zaciśnie.

  81. Szanowni Komentatorzy,

    Uprasza się o pozostawienie mojego przyjaciela Sławomirskiego w spokoju.
    Umówiliśmy się z nim, że będzie on prezentował na blogu także moją szczelnie przysłoniętą (a więc ciemną) stronę charakteru;).

  82. Palikot ?

    niech ten pan zamknie sklepik i wroci na KUL albo zajmie sie czyms innym, anizeli polityka.

    ozzy

    @Matylda

    priwjet, oczen intieresnyje zamjetki

  83. Ryba
    10 lutego o godz. 17:18,
    „mój powrót na blog” 🙄 🙄 🙄
    czy mnie z tego blogu relegowano? Nic o tym nie wiem 😯
    Masz jakieś konkretne, rzeczowe argumenty? Przedstaw. Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi. Nie widzę sensu w wycieczkach osobistych. Odbieram je jako przejaw braku argumentów merytorycznych. A przy ich braku nie ma rozmowy tylko okładanie się łopatkami w piaskownicy. To mnie nie interesuje.

  84. @ PA2155
    10 lutego o godz. 17:27

    Zgadzam sie. Sam jestem wyznawca Heisenberga, 0 efektu kwantowego, a kot Schroedingera mieszka u mnie.

    Ale polityka domaga sie etykietek – i to nie ze strony krytykow – tylko ze strony swoich przedstawicieli. Stad moje spostrzezenia. Guzik mnie obchodzi jak postrzegal sie Dmowski, jego zwolennicy i krytycy. Wazne jest, jak ja go postrzegam. Stad odniesienia do Heisenberga i Zeno. Obserwator ma wplyw na obserwowany proces. Podobnie, jak ma wplyw na klasyfikacje.

    Szanowny Autor napisal o swojej percepcji faszystow i – w mojej opinii – wspaniale wylozyl podstawowe zasady faszyzmu. Mozna sie z tym zgodzic lub nie. Zamiast 10 przykazan, ja kieruje sie jedna – niechec, albo wrecz nienawisc do „obcego”. Niewazne, czy to beda Zydzi, Ruscy, czy Legia – trzeba miec wroga i szczerze go nienawidzic, do tego stopnia zeby byc gotowym zginac za „sprawe”. Do tego dochodzi przekonanie, ze wszyscy musza podobnie, bo – jesli nie – to tez sa wrogami. Wiem, ze to jeszcze nie faszyzm, tylko ksenofobia, ale tutaj znajduja sie korzenie faszyzmu, choc nie tylko.

    Wiec nie rozszczepiam wlosa na czworo, apeluje o tolerancje – w rozsadnych granicach. Zaatakowany bede sie bronil – jak Izrael.

    Pozdrawiam.

  85. Maciej Górkiewicz, 17.22. Na tym spotkaniu NZS powinna być obecna co najmniej połowa członków dzisiejszego rządu. Wywodzą się oni z tej terrorystycznej organizacji, stworzonej i finansowanej przez CIA dla siania zamętu, dywersji i sabotażu. Teraz zbierają owoce, medale, nagrody i upominają się o więcej. Poczekajmy jak nałożą czarne koszule malowane w krzyże.

  86. Werbalista
    10 lutego o godz. 18:01

    Ostatnio prawdziwi litewscy patrioci zmieszali z błotem swego ministra spraw zagranicznych. Kwintesencją litewskości mają być daszki nad literami a nie ogonki….

    Czego to patrioci wszelkich nacji nie wymyślą, żeby znaleźć WROGA>

    Nasi patrioci nie są lepsi, zresztą….
    I na tej wzbierającej fali nacjonalizmów w całej Europie, wypływają skrajne poglądy i żerujący na nich politycy. Ucieczka do przodu, epatowanie i eskalowanie „wyrazistości”
    Taki swoisty pęd do zagłady…….
    Ci umiarkowani, ważący słowa, odpowiedzialni, mają coraz mniejsze szanse.

  87. Obecny spór między internacjonalistami a narodowcami jest tak samo jałowy jak między socjalistami a konserwatystami przed II wojną św. Wtedy przyszli faszyści i komuniści by do spółki zrobić porządek. Tearaz zapowiada się, że porządek będą robić Azjaci i Muzułmanie. Oni zrobią swoje bez zwracania uwagi na sarkazm pana Hartmana. Zarówno na niego jak i narodowców wyrok już wydano.

  88. @Matylda

    dobry tekst blogowy, dziekuje uprzejmie 🙂

  89. Globalizm , który jest obecnie „modny” jest tworem mafijnym , zrzeszającym i promujacym interesy mafii ponadnarodowych korporacji. To jest rzeczywiste zagrożenie dla cywilizacji . Dlaczego o tym nikt nie mówi dostatecznie głośno i dobitnie. Naród ma prawo do obrony przed zakusami tej globalnej mafii.

  90. @ wiesiek59
    10 lutego o godz. 18:13

    Ditto! I gdzie tu sa lemingi?

  91. @Borkowski

    alez caly czas tu sie walkuje o globalnym zagrozeniu ze strony mafijnych konsorcjow koscielnych. Globalizm eklezjalny über narodowy. Z tymi faszystami to Hartman sam poradzi, chociaz Palikotowi „krysza pajechala/szajba odbila”.

  92. @Jan Hartman:

    No więc Panie Hartman przeszedłem Pana test i informuję, że jestem Narodowcem ale nie jestem Faszystą.

  93. Levar, rusek co mu się zdaje, że jest Francuzem, niestety, znowuż się nabzdyczył i wyrokuje kto jest u siebie, a kto powinien wypierdzielać.
    Aprobuje on ruchy faszystowskie – tak przynajmniej wynika z tego co pisze.
    Brawo kołtunie!

  94. Slawomirski
    10 lutego o godz. 22:22

    Mikrocefalia postępuje?

  95. Dziwnym trafem hitlerowcy po wejściu do Polski pierwsze co robili w Wielkopolsce to rozstrzeliwali elektorat Endeków, czyli Narodowców. Czy może ja to sobie wymyśliłem?

  96. kozetka
    Ma Pani podobny problem z jaki ma Pani mag; adresuje do mnie, tj. Pana (Wacpan jest niekonieczny) Augustusa ale marzy o Antoniusu.
    Panie Antonius, co Pan robi, ze za Panem samotne, porzucone, bezrobotne i w zaawansowanym wieku panie ciagna sznurem, …
    Skoro o fantazjach; historia nie jest fantazja, historia Europy i swiata XX wieku jest tak doskonale udokumentowana, ze „gdybanie” nie jest fantazja. Wystarczy zajrzec do dokumentow z tego okresu.
    Np., „gdyby” nie decyzja Hitlera zmieniajaca kierunek ofensywy (Sept. 41), zamiast wprost na Moskwe skierowal ciezar ofensywy na poludnie, na Kijow nie byloby Sowietow..
    Na zakonczenie moj ulubiony cytat kogos kogo umownie nazwalem Old Hag: „Werbalista odnosi się do przypadku medycznego, w kórym osoba dotknięta jest wrodzonym zespołem niedoboru jodu, nazywanego dawniej kretynizmem lub matołectwem,” Koniec cytatu.
    Zalecam Pani dlugotrwaly pobyt nad morzem.

    murator
    Prosze sie skoncentrowac nad wzbogaceniem rodzimego jezyka. Zamiast „wiki” i „youtube” polecam powrot do szkoly by usystematyzowac wiedze, na ile (oczywiscie) pozwoli na to Panu Panskie IQ. A na najblizsze tygodnie lekture „Hitler’s War” autorstwa David Irving. Niestety blisko 800 stron, ale warto. Jest tam sporo nie tylko o E. Milch ale i wielu innych „zydowskich” i innych „nie-niemieckich” zolnierzach III Rzeszy. Znajomosc angielskiego „with understanding is required” albo niemieckiego „mit verständnis erforderlich”.
    P.S. Mr. murator, when you are angry, you tend to yell, curse, and say things that you later regret. Then, take deep breath before you do anything.
    Puedes hablar alemán ?

  97. Historyczne porównania nadużyciem etyka. Polska dzisiaj i Polska w latach walki o odzyskanie miejsca na mapie Europy to dwie różne Polski . Polska dzisiaj to także inna od tej w latach sanacji , czy Polski która była protektoratem niemieckim w krótkim okresie wojny. Narodowcy w każdym z tych okresów byli innymi narodowcami.
    Narodowcy w czasach III RP są w bardzo trudnej sytuacji. Polska została pozbawiona suwerenności ekonomicznej i politycznej w niezwykle wyrafinowany sposób.
    Polsce i Polakom odebrano prawo własności zadłużając ją monstrualnie i instalując w Polsce obce banki , oraz przejmując istotne gałęzie produkcji. Nowy właściciel jest anonimowy , on tu nie mieszka , on rządzi za pośrednictwem innych Polaków.
    To jest zupełnie nowa jakość kolonializmu. Jak się zachowają w Polsce narodowcy to dopiero zobaczymy za parę lat . Porównywanie ich do narodowców z początków XX wieku jest nieporozumieniem.

  98. Werbalista:
    „Zaatakowany bede sie bronil – jak Izrael. ”
    Ten wieczny mit krzywdy i wojny obronnej, nawet gdy atakuje sie jako pierwszy.
    To przewija sie na tym blogu (i nie tylko tu) bez konca.

  99. Wojciech K.Borkowski
    11 lutego o godz. 1:21

    Polska została pozbawiona suwerenności ekonomicznej i politycznej w niezwykle wyrafinowany sposób.
    Polsce i Polakom odebrano prawo własności zadłużając ją monstrualnie i instalując w Polsce obce banki , oraz przejmując istotne gałęzie produkcji.
    ***
    Zplacic dlugi, nie zadluzac sie ,nikt nikogo nie zmusza do zaciagania dlugow. Znacjonalizowac banki igalezie produkcji.

  100. Wojciech K.Borkowski
    11 lutego o godz. 1:21

    Historyczne porównania nadużyciem…”

    Oczywiscie, ze jest to ogromne naduzycie.

    Dorabianie komus mordy poza kontekstem historycznym to nowa odmiana etyki stosowanej.
    Hartman mam nadzieje, ze o tym wie i jedynie prowokuje.
    Nie pierwszy raz dosyc paskudnie.
    Mam co raz czesciej wrazenie, ze chce zostac celebryta za wszelka cene na sposob Wojewodzkiego… dosyc to przykre.

  101. Proszę w tekście JH zastąpić słowo katolicyzm nazwą innej religii – np. islam lub judaizm.To co pozostanie jest tym, co niewypowiedziane, intencje. Prawda, że łatwo jest manipulować. Oj nieładnie.

  102. Proszę w tekście JH zastąpić słowo katolicyzm nazwą innej religii – np. islam lub judaizm.To co pozostanie jest tym, co niewypowiedziane, intencje. Prawda, że łatwo jest manipulować. Każda droga prowadzi do Rzymu.

  103. Poirytowany @Werbalista poprosił 10 lutego o godz. 15:27

    [Wyróżnienia w tekście pochodzą ode mnie.]

    ***
    @ Szanowni Komentatorzy
    Nie jestem tu ani moderatorem, ani Gospodarzem, tylko takim sobie obserwatorem i komentatorem, ciekawym opinii innych osob.
    Stwierdzam jednak, z przykroscia, ze to forum przeradza sie w osobiste polemiki (w czym nie ma nic zlego, jesli dotyczy tematu), ale co gorsza w ocene Szanownych Komentatorow – co juz z tematem poruszonym przez Szanownego Autora – nie ma zadnego zwiazku.
    Bardzo bym prosil, aby prywatne opinie zachowac dla siebie, natomiast wyrazac sie tu ad rem.
    ***

    Szanowny Obserwatorze!
    Mało mnie interesują oceny mego tu komentowania, a bardziej oceny osób publicznych siłą pisanego lub zwyczajowego prawa ustanowionych jako drogowskazy.

    Nie łapię, czy opinia Jarosława Gowina wygłoszona z trybuny sejmowej o sprzeczności z konstytucją dyskusji na posiedzeniach sejmowych komisji problemu uprawnień partnerów życiowych jest opinią prywatną i czy jest ciekawa.

    Moim zdaniem ta niefortunna opinia ministra nie jest prywatna i jest ciekawa.

    Ja swe tu pisanie traktuję jako głośne myślenie dla własnej potrzeby i nie zamierzam spełniać prośby Szanownego Obserwatora o pisanie do rzeczy i na temat.

    Cenię sobie Pańską powściągliwość w słowach, oraz dyscyplinę w publicznej dyspucie. Proszę jednak, o nieustawianie w staraniach o jasne i zrozumiałe wypowiedzi, bo nie wiem czego Pan jest naprawdę ciekaw.

    Gdyby we wpisie Gospodarza wiało banałem i nudą, to proszę napisać coś inspirującego zupełnie od rzeczy. Z całą powagą oświadczam, że cenię sobie Pańskie komentarze i jeszcze bardziej będę cenił, gdy to będą drugie ich wersje – te po przeczytaniu nieżyczliwym swoim okiem przed opublikowaniem.

    Proszę nie zachęcać mnie na starość do wysiłków rozwikływania stylistycznych sprzeczności antagonistycznych oraz nieantagonistycznych.

    Próby zrozumienia Gospodarzy blogów e-Polityki tak bardzo zubożają moje zasoby umysłowe, że jest Faktem spadek mej życzliwości w tempie Superexpressu.

    Starzejemy, i takich jak moja, próśb będziemy mieli więcej …

  104. Niemieckie Rassengesetze, a sprawa zydowskich zolnierzy w armi Hitlerka .Prawa te mowily, iz ten jest Zydem ,ktory ma chodz jedngo
    Zyda wsrod przodkow do trzeciego pokolenia . Tak wiec osoba majaco
    chodz jednego dziadka lub babcie zydowska /ktorzy prawie w 100 %byli
    osobami przechrzonymi ,czyli juz protestanci ,albo katolicy /!!! byla
    Zydem.
    Poniewaz Hitler potrzebowal „mieso armatnie” bral czesto rowniez
    takie osoby do armi ,czyli nie stosowal sie czesto do swoich wlasnych
    praw ! A ludzie ci w wiekszosci nie czuli sie Zydami tylko Niemcami
    /choc niektorzy mieli cechy zewnetrzne typowe dla narodowosci poludniowych /.Poza tym bardzo wielu Zydow uwazalo sie za Niemcow
    i oczywiscie byli czesto zolnierzami bohaterami /!/ pierwszej wojny swiatowej .
    /pewnie jak brak Zydow to trzeba kogos zrobic na Zyda,nawet
    jak uzyje sie hitlerowskie prawa rasowe /
    Pozdrawiam
    ps.
    Stary kawal o wspanialosci rasowego niemieckiego ciala i ducha ;
    My Niemc jestesmy najbardziej doskonalym narodem blond –
    germanskim ! tylko dlaczego mamy czarnego /bruneta/ Hitlera ,
    kulawego Geobelsa i tlustego Göringa ?
    /nie mowiac o niedorozwinietym Hassie – to de mnie /…

  105. Oczywiscie o tych aaaa..ryjskich!! pogladach mowilam …
    /tlumaczac na polskie /
    Pozdrawiam

  106. Układanie ze starych kart historii, „proroctw” na dzisiejsze czasy, to zyt uproszczona wersja próby uczenia nas, na tym, co już było. Licealistom, czy studentom, można takie „siano” dla ustawiania ich świadomości wciskać. Dla osób dorosłych przeciąganie starych upiorów na dzisiaj, to już tylko lekko krzywa gra. W dodatku nudna jak pikuś sąsiadki spod trójki.
    Dziaij, kiedy dehumanizacja przenika wszystkie dziedziny naszego życia, a duch humanizmu w dzisiejszych mocarstwach za.. la ku pustelni moralno etycznej, podstraszanie nas infantylnymi , pierwocinami nowożytnego „piekła” jakim były faszyzm czy komunizm, zakrawa m.in. na infantylność wtórną .Ci , którzy mają choć ksztynę świadomości dotyczącej tego, co pod skórą naszej cywilizacji- obecnie dojrzewa do wyklucia,wiedzą, że dzisiejsze nowożytne Zło, ma oblicze bezwzględne i nieskończenie pragmatycze, w skali globo.
    Dzisiejse czasy, to epoka wielu,wielu ludzi ardzo mądrych i inteligentnych, którzy zostali wmanewrowani w procesy klasy cyberrywalizacyjnej. W takim wyścigu hord szczurów, najinteligentniejsze jednostki nie mają nawet szans na refleksje, czy wątpliwości. Najwybitniejsze umysły stają się niewolnikami swoich ocen i kreacji, a poczucie przymusu bycia autorytetem, zapętla owe umysły, w ich nieweryfikowalnych przecież przemyśleniach na jutro. Nasze myśli dotyczące jutra są jednak przedewszystkim -inteligentnym bełkotem.
    Niestety , dzisiaj o dalszych losach naszej cywilizacji , jak zwykle zadecyduje wypadkowa wszystkich takich bełkotów. Przyszłe Zło, będzie pochodną wszystkich, najbardziej parszywych knowań z chwili obecnej, wokół globalnej gry, na niewyobrażalną skalę.
    Obawiam się , że za skutki tak wypracowanych „kompromisów” , nie będę w stanie przyjąć niczyich przeprosin.

    Idiota

  107. od lewicy do prawicy….
    Zajmujac sie „kwestia“ izraelska“ stoimy w jednym antysyjonistycznym szeregu. Antysemita ciagle mysli o Zydach, wszedzie ich widzi, szczegolnie w czasach kryzysowych. Niewielki narod, a wszedzie obecny. Na tym polega antysemicki trick z Protokolami medrcow Syjonu, Israel-Lobby, nadproporcjonalna obecnoscia Zydow wsrod noblistow, ktora jest dowodem na ich solidarnosc ( z drugiej strony czesto cytuja Zydow krytykujacych Zydow, przy czam zapominaja o tzw. solidarnosci zydowskiej) i wszechobecnosc w Networkach. Antysemita tropi i wszedzie wytropi Zydow. Dlaczego antysemita jest odporny na kontrargumenty? Oczywiscie ze antysemityzm jest potepiany politycznie jak zaden inny resentyment.

    Tabuizowanie antysemityzmu prowadzi go na sciezki rownolegle. Dlaczego Zydzi? Dlatego ze wymyslili monoteizm, dziesiec przykazan, zabronili skladanialudzkich ofiar bogu(om). Dlatego ze politeizm jest bardziej zabawny, bo ofiary ludzkie byly events typu Mega. Badacze antysemityzmu maja klopty z jego definicja. Ilosc Zydow w Polsce jest sladowa, szeregi antysemitow nie maleja. W blogosferze podczas apelu wykrzykuja czesto “obecny”. Spotykalem sie w blogosferze z dobrymi radami, ze krytykowanie antysemityzmu, antysemityzm generuje. Ciekawa pozycja domoroslych socjologow. Ciekawym zjawiskiem jest oczywiscie antysemityzm bez antysemitow.

    Antysemityzm jako roznica (wynik odejmowania) Oswiecimia? Tego sobie nikt nie wyobrazal w 1945 roku. Antysemityzm nie nalezy do kategorii typu “przesad”, lecz do kategorii typu “resentymenty”. Legenda o mordach rytualnych kosztowala zycie milionow Zydow. O chrzescijanskich dzieciach jako ofiarach opowiada sie chetnie i ciagle sciszonym glosem, zapominajac, ze chodzi o ofiary li tylko wirtualne.

    Antysemita nie znosi madrych Zydow, bo sa madrzy, nie znosi rowniez glupich Zydow, bo sa glupi. Bogatych, bo maja pieniadze, biednych, bo ich nie posiadaja, prawicowych, bo, lewicowych, bo. Oczywiscie niechec generuja sami Zydzi i tylko oni odpowiadaja za taki stan rzeczy. Antysemityzm jest tysiace lat liczaca “pogloska” o Zydach, ktorej poczatkiem byla smierc Jezusa.

    Wygodniej prowadzi sie badania historyczne dotyczace antysemityzmu w Europie. Antysemityzm na Bliskim i Srodkowych Wschodzie wydaje sie dormoslym socjologom przebadany od poczatku do konca; pierwszym i ostatnim przystankiem jest oczywiscie Palestyna i tylko niektorzy Palestynczycy. Antysemitom, ktorzy powoluja sie na swoich przyjaciol Zydow zalecam powiadowienie tychze o tym wczesniej. Czy ktokolwiek w blogosferze wspomnialby o islamskim antysemityzmie? Czy “Feindbilder” sa recepta na rozwiazanie jakiekolwiek problemu, sa jedynie placebo czy skutecznym lekiem? Wydaje mi sie, ze blogowi badacze zjawiska antysemityzmu blade o nim maja pojecie. Badaja wprawdzie material, nie tresci, ktore niese, lecz jego wytrzymalosc na zuzycie (uzycie). Proponuje wiec dyskusje o Antysemityzmie i Islamofobii. Ona bowiem umozliwi nam debate o antysemiztyzmie, ksenofobii, debate trwajaca nastepne sto lat. Wowczas jednak brakloby nam czasu na analizowanie wojny na Sri Lanka i jej konsekwencji. Niewazne jest czy pseudodebaty medrcow w blogosferze polacza Odre z Wisla, niewazne sa bowiem cele, wazne sa li tylko zamiary. Takie mam wrazenie po lekturze niektorych wpisow w blogosferze.

  108. od lewicy….

    Dlaczego niektorzy ulegaja zjawisku halucynacji, drudzy natomiast zjawisku iluminacji (Swiatowid). Wazne jest, aby Izrael ustapil miejsce, ktore, czyje, komu? Brak odpowiedzi. Postrzegajac jednak powaznie historie syjonizmu z dystansu lat mozemy stwierdzic, ze byl jedynym socjalistycznym doswiadczeniem, ktore sie udalo. Po „realnym socjalizmie“ pozostalo kilku wiezniow na Kubie lub Polnocnej Korei. W Izraelu natomiast mozna trafic na wiele sladow dawnego „kibucyzmu“ jak opieka zdrowotna, dzialanosci zwiazkow zawodowych i wspolnoty transportowe. „Prawdziwi“ lewicowcy moga tylko pomilczec. Budza sie jednak à pile, gdy chodzi o cierpienia drugich, np. al-Gaddafiego.

    Lizakowi Ludzie (epigoni realnego socjalizmu) dzielnie zaprzeczaja, ze w PRLu nie bylo prostytucji, zla, biedy, bezrobocia (mimo pelnego zatrudnienia), problemu alkoholizmu, neonazizmu, rasizmu, antysemityzmu i wojny. Ci sami epigoni uzywaja jezyka i mowy antysemickiej, mowy ksenofobicznej stygmatyzujac drugich(Swiatowid nie lubi np. fryzjerow i dziennikarzy). Deklaracje typu, krytyka Izraela nie ma nic wspolnego z antysemityzmem sa mile „slyszalne“, podobnie jak dolce vita dla wszyskich. Zydzi i Zydowki nie sa dyskriminowani za to, ze sa Zydami, chyba ze sa Izraelczykami.

    Problem zaczyna sie, gdy debata dotyczy o“ niemieszaniu“ sie w wewnetrzne sprawy panstwowe krajow drugich, jak Kuba czy Afganistan. W przypadku Izraela mamy oczywiscie prawo do krytykowania jego polityki. Coz, mozna pijac wino musujace, mozna je rowniez pijac cieple. Gdy antysyjonizm i motywy Palestynczykow sa zupelnie zrozumiale, to wiraygodnosc, z akcentem na godnosc, blogowych protagonistow po kolejnej lekturze „medrcow“ stoi pod znakiem zapytania. Wtoruje im dzielnie Swiatowid/Falicz. Glosy krytykujace kolejny rzad izraelski zakladaja, ze Izraelczycy nie maja glosu wlasnego, zakladaja, ze rozbijaja tabu, ktore nigdy nie istnialo (chyba, ze w ich wlasnych glowach), uwazaja, ze Izraelczycy nie potrafia rozwiazac problemu. Zapominaja jednak przy tym , ze problemwielostronny rozwiazac moga przynajmnie dwie strony. Zabawa w berka trwa, a wojny trojanskiej nie bedzie.

    Googlujac jednak pod haslem;“ Pokoj dla Palestyny“ znajdziemy miliony wpisow, pod haslem „Pokoj dla Czeczenii“ okolo stutysiecy. Wracajmy wie c do naszych baranow (ulubione powiedzenie naszego Gospodarza) i wyjdzie nam po dokladnym wyliczeniu za Grassem co nastepuje: 6 mln niemieckich zolnierzy stracilo zycie w Rosji po wojnie. Grassowi nie chodzilo oczywiscie o minimalizowanie ofiar Holokaustu. Nie chodzilo mu o liczby, chodzilo mu konkretnie o jedna liczbe: 6 mln. Faktycznie zginelo 1,1mln niemieckich zolnierzy. Liczac za Grassem dojdziemy do zera lub 6 mln. Grass przestawil koncepcje pokoju na Bliskim Wschodzie w 2001 roku. Izrael powinienen wedlug Grassa opuscic wszystkie ziemie wlacznie z Hajfa, Tel Avivem i Ashkelonem. Bylym 68 (nie chodzi tu o Zydow) polecam lekture Paula Celana. Medrcom in Wyidrwidebom natomiast kontynuowanie pobytu w bibliotece bazylejskiej; tam wlasnie dzwonia…..

  109. Augustus
    11 lutego o godz. 0:49

    Aby przyłożyć mi za ośmielenie się wytknięcia Panu brania hipotez za fakty historyczne nie omieszkał Pan sprawdzić co kozetka miał do powiedzenia na innych blogach. Czyta Pan jednakże nieuważnie, bowiem nigdzie nie przedstawiałem się jako kobieta, za którą mnie Pan bierze. Przytykał kocioł garnkowi … 😉

    Proszę więc nie zarzucać komu niewiedzy, kto Pańskiego gdybania nie bierze za fakty. Coś z Pańską logiką nie jest w porządku, jeżeli tego Pan nie dostrzega. Dla rozjaśnienia myślenia proponuję poczytać trochę Kotarbińskiego.

  110. Znów nakręcony przez GIYUS hasbaryta puszcza pi ar’dy sadząc bobami antysemityzmu i holocaustu. To jakaś mania prześladowcza albo zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, bo czym innym tego stanu depresyjnego wytłumaczyć nie sposób.
    Nawet szabesgoizm kończy się na podcieraniu tyłka ,,narodowi wybranemu” w szabas. To, co prezentuje ,,Saldo mentale” trąci judeolatrią.
    Trollu.
    Antysemityzm nie jest grzechem pierworodnym cywilizacji. Nie należy więc imputować go każdemu gojowi, by zakompleksić poczuciem winy ułatwiającym kontrolę jego umysłu.
    Holocaust nie jest ekwiwalentem ukrzyżowania. Nie muszę więc składać ofiar całopalnych Żydom-a już z całą pewnością konkwistadorom Palestyny-w poczuciu winnego wbijania gwoździ do krzyża.
    Wiemy czym jest antysemityzm, czym Holocaust. Wyrażamy oburzenie pierwszym i głębokie współczucie z powodu drugiego. Gdybyś, jak pusty dzwon, nie zakłócał tych empatii przekleństwami; antysemityzm i Holocaust, usłyszałbyś to i nie zmuszał każdego do dokonania obrzezki. Nie narzucał rabinicznej interpretacji historii czyniącej z anty-szantażowy straszak a z holo- religii bądź dochodowe przedsiębiorstwo.
    I nie żądał życia za Żyda, by okupić winę, albo miliardów, by winę wykupić.

  111. Strzała bracie braci! Miałem tu do Ciebie już nie zaglądać prze ten twój wiernopoddańczy lumpenproletariat, ale sam popatrz jakie wpisy red. Passent cenzuruje, trzy razy wyciął, ręce normalnie i nogi opadają, a Tyś tu wciąż antycenzurową redutą…:

    Muszę wpis powtarzać z pamięci, bo znowu wczoraj wcięło…

    @ Śleper

    Może i bym się na tę „Drogówkę” wybrał, ale zwiastun widziałem, a tam wypisz wymaluj reklamówka marnego burdelu i takie oszczędności, że zamiast kamer komórek używali, więc raczej odpada. Nie mam nic przeciwko niskobudżetowym produkcjom, jeśli są z sensem, w końcu kryzys, jednak żeby komórą ca 0,2 megapiksela, albo kamerą przemysłową? Mógł się przecież reżyser zwrócić do Rosjan, oni tam finansują ostatnio filmy na polski rynek, pewnie by mu jakąś porządną kamerę fundnęli.

    Na Lincolnie nudy na pudy, przemilczenia, manipulacje, bombastyczny patos, agitacja i talmudyzacja, ordynarna relatywizacja zła. Film wyszedł żałosny. Przykre, bo reżyser zacny, zrobił w życiu kilka dobrych produkcji, z czego najlepsze to chyba „Kolor Purpury” i „Raport Mniejszości”.

    Twój komentarz czeka na moderację. 🙁

  112. Marek Raczkowski wymyślił rysunek, który chciałby zadedykować posłowi Abrahamowi Godsonowi (ma syna Izaaka):
    Synek wraca do domu po lekcji religii i pyta ojca „Tatusiu, czy zabiłbyś mnie gdyby Bóg ci kazał?”.

  113. Abulafia (g.13:22)
    Z wrodzonej ciekawości, zainspirowana twoim nickiem, sprawdziłam kto zacz – Abulafia.
    Otóż Abraham bel Samuel Abulafia to urodzony w Saragossie w 1240 r. założyciel szkoły „Prorocze Kabbalah”.
    Skończył źle jako samozwańczy „prorok” i „Mesjasz” wygnany do Comino przez lokalną społeczność żydowską z Palermo.
    Stąd moje pytanie, czy czujesz się jego duchowym spadkobiercą? A jeśli tak, to w jakim zakresie?
    Czy Abufalia, gdyby żył wspólcześnie, pisałby o hasbarycie, który „puszcza pi’ardy sadząc bobkami antysemityzmu i holocaustu”?

  114. Z nudów powróciłem do niektórych komentarzy, które zamierzałem „olać” mimo faktu, że blogowicze cytują mój nick, a ja absolutnie nie rozumiem o co im chodzi! Chwalą czy ganią? Zaczęło się od „kolegi” blogowego – nicki o podobnym kształcie (Augustus – niedaleko od Antoniusa).

    Augustus zwraca się do „kozetki” i „muratora” i mnie tam wplata nie wiedzieć po co.

    @Augustus
    11 lutego o godz. 0:49

    ***kozetka
    Ma Pani podobny problem z jaki ma Pani mag; adresuje do mnie, tj. Pana (Wacpan jest niekonieczny) Augustusa ale marzy o Antoniusu.
    Panie Antonius, co Pan robi, ze za Panem samotne, porzucone, bezrobotne i w zaawansowanym wieku panie ciagna sznurem, …***

    Tu jest kilka wątków.

    Primo: „kozetka” nie jest panią, a „męską leżanką”, więc nie ciągnie za mną, bo ja nie jestem gejem.

    „Drugie” primo: Nie wiem, dlaczego kozetka marzy o mnie? To raczej ja marze o kozetce, gdy jestem zmęczony pisaniem na blogu.

    Tertio: Staram się przypodobać Paniom, jak Palikot swojej koleżance, ale nie grożę im gwałtem – mogą bezpiecznie czytać moje genialne teksty.

    ***murator
    Prosze sie skoncentrowac nad wzbogaceniem rodzimego jezyka. Zamiast „wiki” i „youtube” polecam powrot do szkoly by usystematyzowac wiedze, na ile (oczywiscie) pozwoli na to Panu Panskie IQ. […] Znajomosc angielskiego „with understanding is required” albo niemieckiego „mit verständnis erforderlich”.***

    Szanowny Augustusie! Lubi Pan wtręty z obcych języków, ja też! Skoro jednak daje Pan zalecenia innym typu – „ucz się, Jasiu, ucz” – dann bitte mit Verständnis! Hauptwörter schreibt man mit großen Buchstaben! „Noblesse oblige”, jak mawiają Rosjanie. Nie wiem, jakie Pan ma zastrzeżenia do „muratora”, bo już nie czytam jego komentarzy.

    ***kozetka
    10 lutego o godz. 16:41
    Augustus
    10 lutego o godz. 15:54
    ………………………………
    I dalej Waćpan popuszcza wodze swej fantazji co by było gdyby … , pisząc historię Hiszpanii której nie było. Zaiste panie Hartmann, to wstyd nie umieć czytać fantazyjnych myśli Antoniusa.***

    Tu już nie rozumiem, kto kogo cytuje, prawie tak mętnie jak w pracy doktorskiej pani eksminister oświaty w RFN. Interesuje mnie – niezależnie od autora – jakie to fantazyjne myśli miałem i na którym blogu? Proszę o dokładnie określone źródło, bo ja lubię czytać moje teksty, szczególnie te, które znalazły czytelników.

  115. @dziadku Antoniusie
    To takie nieporozumienie. Ja czytam uważnie i *odkryłem*, że kozetka przywalając Augustusowi, pomylił ciebie z Antoniusem. Augustus, jak sama nazwa wskazuje, jest osobnikiem zajadłym i zacząl sobie używać na biednym kozetce, szydzić, drwić, ze on nawet cesarza nie odróżnia od pretendenta na cesarza. I stąd to zamiesznie, a Ty jesteś w tym temacie osobą niewinną, postronną, służącą jako maczuga w rękach krewkiego boskiego Augustusa przeciwko zuchwalcowi Kozetce.
    A propos.Niedawno widziałem na Arte film o Antoniusie(grał go nasz przystojniak Deląg), nieszczesniku, który całą władzę trzymał w ręku, ale wpadłwszy w ramiona Kleopatry, zaczął wychodzić z łóżka do ubikacji w kapciach, i powolutku kroczek za kroczkiem Augustus Oktawian dla którego kobiety byly zawsze na dalszym planie, podjudził Rzymian przeciwko babiarzowi Antoniusowi i kiedy wyczuł, że ma przewagę, napadł na niego pod Akcjum i tam go pokonał.

  116. Aha!
    Trochę szkoda, że moje teksty nie są fantazyjne, a tak się staram!
    Kleopatra w wykonaniu Liz Taylor była ok, ale prawdziwa miała podobno nos jak baba Jaga. Poza tym Antoniusz przegrał bitwę, bo Kleopatra skrewiła i wycofała swoją flotę. Tak to jest, jeśli ktoś liczy na baby (Palikot?).
    Dobrze jej tak!!! Dostała za swoje!

    Podobnie Japończycy pod Midway nie zaryzykowali i im ta oszczędność nie pomogła. Może byłyby lepsze warunki kapitulacji?

  117. Ciekawy oksymoron:BXVI najwybitniejszy mysliciel religijny

  118. Lewy
    11 lutego o godz. 17:35

    Symbolicznym byłoby LXVI……

    A imie jego 66…..

  119. a co z komunistami z pzpr i wczesniejszych, zawial wiatr historii i zmienili nazwe, przestali byc bolszewikami. Zatem narodowcy moga tez zmienic nazwe, nie odwolujac sie do tragicznej przeszlosci o ktorej Dmowski juz sie nie dowiedzial.
    Bardzo zle jest kiedy niby intelektualista przypisuje pojecie faszyzmu tym, ktorzy maja niewiele z tym wspolnego. I zapewne oburza sie kiedy nazywac Kwasniewskiego i cala SLD komunistami – bolszewikami. Rysy ideologii bolszewickiej i faszystowskiej kazdy w sobie moze odnalezc, a zmiana nazwy widoczna i pelnoprawna.

  120. ch
    11 lutego o godz. 18:44
    Alez drogi @ch ja odkrywam w sobie nieustannie rysy bolszewickie i jestem z tego dumny, więc nie krępuj się i odkrywaj w sobie rysy faszystowskie

  121. Lewy
    szanowny L, slowo lewica ma fatalne konotacje, mozesz je miec tylko nie nawracaj na swoja religie innych. Sam kiedys uwazalem siebie za repulikanina, tego bardziej srodka, nie herbaty; ale zaczalem doceniac nawet Obame, aczkolwiek nie dalem mu swojego glosu. Mieszkam w
    USA, bo w PL za dobrze mi sie zylo.
    Nie wiem sam gdzie mam sie do faszyzmu przypasowac, wiesz to podpowiedz.
    Pelne spektrum mysli i idei nawet tej najbardziej odrazajacej jest ozywczy. Tylko rewolucjonisci fanatycy sa niebezpieczni, chca zmieniac swiat. Jesli masz poglady lewicowe to sobie miej, jak ktos zbliza sie w swoich narodowych przekonaniach do faszyzmu to swietnie, mozna dyskutowac.

  122. Ja w kwestii formalnej…..

    Moglibyście Państwo uzgodnić zakres znaczeniowy pojęć?
    Bo wychodzi bigos……

    Socjalizm był konglomeratem opcji, komunizm również.
    Kapitalizm nie jest jednorodny. Faszyzm różnił się znacznie od nazizmu.
    A wy wszystko do jednego worka……
    Poszczególne terminy powstawały w różnych czasach, ba okresach historycznych!!!
    Nie ma monolitycznych konstrukcji!!!

    Moim prywatnym zdaniem, faszyzm nie był zbrodniczy i jego zrównywanie z nazizmem jest nieuprawnione.
    Socjalizm również różnił sie znacznie w poszczególnych krajach i czasach.
    Komunizm teoretyczny nijak ma się do pragmatyki działania.

    Zasadnicze piętno wywarli na doktrynach konkretni LUDZIE.
    Co miał wspólnego Marks, ze Stalinem, czy Pol- Potem?

    Komunistami nazywali sie Napolitano i Marchais, chcecie ich porównywać? z kim? Zbrodniarzami?

  123. http://wyborcza.pl/1,75248,13386009,Prof__Hartman__Palikot_stara_sie_wypowiadac_jak_maz.html
    =============

    Co prawda po tym tekście nie wróżę naszemu Gospodarzowi długiej kariery w polityce, a może nawet w „Polityce”, bo decydenci brzydzą się PRAWDĄ obiektywną, ale logika bezbłędna……

  124. Zgodzę się z tym, co napisał wiesiek59. Nie można tak po prostu wrzucać rzeczy do szufladki z ogromnym czarnym napisem „zło”. Życie to odcienie szarości i tak jest też w przypadku każdej z tych ideologii. Złe skojarzenia, jakie budzą pojęcia socjalizm czy faszyzm są tak naprawdę związane z wpływem jednostek, a nie ideologii.

  125. ch
    Słowo lewica ma „fatalne konotacje”? To jakie ma faszyzm, stalinizm, czy hitleryzm?
    Skoro już używa się pomocnych deprecjonujących słówek, to warto wiedzieć, co one znaczą naprawdę w kontekście historycznym. Mały wykład na ten temat zrobił przed chwilą Wiesiek 59.
    Zaślepienie polityczne tzw. prawej strony, bo trudno nazwać prawicą w znaczeniu tradycyjnym PIS czy SP, sprawia, że chętnie i bez sensu posługuje się ona terminem lewactwa, a przypisuje go bezmyślnie wszystkim, którzy nie podzielaja jej poglądów.
    Równie puste znaczeniowio i kretyńskie są epitety komuch, postkomuch, solidaruch czy styropianowiec.
    Ale tak już widać mamy, że różnimy się bynajmniej nie pięknie.

  126. Dla przypomnienia tłukom pancernym, p co walczyła Lewica….

    powszechne i równe bez różnicy płci prawo wyborcze od 20 roku życia;
    bezpośrednie prawodawstwo ludowe (inicjatywa i referendum);
    szeroki rozwój samorządu miejscowego;
    wybieralność urzędników zajmujących odpowiedzialne stanowiska;
    wolność sumienia i słowa; wolność prasy, zgromadzeń, stowarzyszeń i strajków; nietykalnośc osobista;
    zniesienie nierówności obywateli wobec prawa; zniesienie praw upośledzających kobietę w stosunku do meżczyzny;
    powszechne, bezpłatne i obowiązkowe nauczanie do lat 16l utrzymywanie na koszt ogółu dzieci szkolnych;
    zniesienie armii stałej i zaprowadzenie milicji ludowej;
    uznanie religii za zaprawę prywatną obywateli; całkowite oddzielenie instytucji kościelnych od państwowych; świecki charakter szkoły;
    zniesienie podatków pośrednich; wprowadzenie podatku postępowego od dochodów i spadków[2].
    ==========

    Czy coś jest nieaktualne?

    Urlopy, równe prawa dla kobiet, prawo wyborcze niezwiązane z cenzusem majątkowym, 8 godzinny dzień pracy, opieka zdrowotna, emerytury- to wszystko działania LEWICY w ciągu ostatnich 100 lat.

    Prawica miała inne koncepcje……

  127. W czasie I wś w rozmowie z Hallerem deklarował swoją bezwyznaniowość i ateizm. Nie było w tym nic dziwnego Piłsudski był przedstawicielem subkultury socjalistów deklarujących swoją pogardę dla religii i kościoła (na łamach wydawanego przez siebie pisma „Robotnik” uznawał za brata w idei Augusta Babela, August Babel głosił ze popiera socjalizm czyli demokracje w polityce, komunizm w gospodarce i ateizm wobec religii). Partia Piłsudskiego PPS była organizacją ateistyczną, antyklerykalną i zwalczającą kościół katolicki.
    http://prawica.net/node/9118
    ==============

    Biedni prawicowi lustratorzy…….
    I cóż mogą zrobić z takim Piłsudskim?
    Nie dość że socjalista, to jeszcze heretyk i ateista….
    A na dodatek, zamordysta i rebeliant…..
    Wpisywał się w epokę „silnych przywódców”.

  128. mag, wiesiek59
    lewica, lipa, lewizna, lewactwo to jak prawica, prawo, praworzadnosc. Prawomyslnosc jaka pragmatyk komuszy dekretowal lub zabijal, w roznych krajach inaczej liczony, w chinach ponad 60 mln, wiecej niz skromni europejczycy, biali ludzie zgotowali sobie ten los w wojnie(tylko 45-50 mil), nadto kilkadziesiat milionow w odmianie rasizmu – komunizmie(wrogow klasowych), jak w innym rasizmie hitleryzmie(zydow).

    wnosze po zacietrzewienu, ze jestescie generacja schodzaca, oby Przenajswietszy zwrocil swoja twarz ku wam i rychlo powolal!
    Gdyby nie specjalne emerytury, jakie swoim oprawcom uciemiezony narod funduje…
    Pokolenie dinosaurow zyjacych wspominkami ideologicznymi.

    Prawica nie jest taka jak dawniej, bo i bardziej wyksztalconych i obeznanych w swiecie mamy prawicowcow i otoczenie Polski jest inne, nie obawiam sie prawicy, tylko tego co zrobi obecna wladza. Jedna z przyczyn jest potezne bezrobocie 13% i nepotyzm (bez jakichkolwiek znajomosci nie ma pracy). Niestety droga do rozwiazania tego, jest wzmozona surowosc prawa a jak pokazuja Niemcy, nawet w czasach kryzysu mozna sobie radzic z 6% bezrobociem, dlaczego my tak nie potrafimy?

    wogole nie jest dzis czas w swiecie na takie podzialy lewo czy prawo, chodzi o skuteczne rzadzenie i rezultaty tegoz, sprawy roznic swiatopogladowych sa drugorzedne i wtloczone w strefe osobistych decyzji czlowieka, rzadzenie ma przyniesc pomyslnosc krajowi i obywatelom, zostalo zredukowane do skutecznego managementu, religia w szkole, becikowe, aborcja nie przynosi miejsc pracy, nie usuwa kumoterstwa i nepotow, nie reformuje szkol wyzszych bysmy mogli konkurowac w swiecie technologia, zadna lewica czy prawica nie zmieni montowni lodowek samsunga na producenta smartfonow

  129. ch
    11 lutego o godz. 23:52

    Zacietrzewiony?
    Nie sądzę. Staram się być obiektywny.
    Linkowany tekst o Piłsudskim i jego poglądach świadczy o tym, że historia zatoczyła koło, i o te same sprawy można by walczyć i dziś…

    Pamiętajmy, że nie zabijaja idee, ale ludzie którzy je wcielają w życie.

    Podział na lewicę i prawicę jest anachroniczny.
    Ale podział na tych co mają i tych co mieć nie będą, jest aktualny coraz bardziej.
    Zamiast systemu niewolniczego, stosunku pracy wynikającego z umowy, wprowadza się model nowy- śmieciowe umowy czasowe, nie dające nic…..
    Po wyeksploatowaniu, taki osobnik będzie nadawał się do utylizacji, bo żadne prawa przysługiwać mu nie będą…..
    Święte Prawo Własności nie raz było obalane, ale chciwość jest jak Feniks…..

  130. Oto ciekawy przyczynek do „laickosci” Panstwa Izrael, o czym wielokrotnie tu dyskutowano
    http://www.npr.org/2013/02/11/171728482/women-in-prayer-shawls-detained-at-judaisms-holiest-site

  131. kozetka
    Don’t flatter yourself (nie pochlebiaj sobie).
    Nie czytalem, nie zamierzam, moze w przyszlosci jakis Pana (-ni) cytat mi wpadnie w oczy posrednio lub bez. Gdybym sie podpisal Augusta to i kozetka nie mialaby watpliwosci. Sam jezyk kozetki, przepraszam, ze pisze bezosobowo, ciagle nie przekonuje mnie, ze kozetka to rodzaj meski.
    „Gdyby” kozetka postudiowala troche nauk gdzie na „gdybaniu” programuje sie przyszle dzialania i zapobiega kataklizmom; dyplomacja, historia, fizyka, matematyka, ekonomia, domyslam sie i samego Kotarbinskiego, kozetka wiedzialaby,…
    Ze „gdyby” wiedziala, ze sie przewroci to by sie polozyla.
    A wszystko co chcialem powiedziec zamyka sie w zdaniu z mego pierwszego wpisu: „Historia zna nacjonalistow, faszystow ktorzy zamierzajac lub nie pozytywnie wplyneli na historie krajow i kontynentow”.

    Antonius
    Zeby uniknac losu, przykladowo Panskiego, a takze kilku innych na tym blogu, zgodnie ze wskazowkami JAMA zmuszam swoje szare komorki do ustawicznej pracy. Matematykom zalecany jest Elementarz (Falskiego) a humanistom liczenie palcow i tabliczka mnozenia.
    Lewym nic nie jest zalecane.
    Nie pamietam czy sie zaziebilem w „lany poniedzialek” w latach piecdziesiatych, ale pamietam dzisiejsza polowe notowan na Dow Jones i wiem, ze jak ide nalac sobie whiskey do barku to wracam ze szklaneczka pelna whiskey a nie ze szczoteczka do zebow.
    Blog Polityki to miejsce gdzie odrabiam lekcje z jez. polskiego, do laciny (ojciec sie nia popisywal) mam oryginalne teksty, a niemiecki wywoluje we mnie cieple uczucia rodzinne. Nic tak nie brzmi jak „Vater unser in … ” w zadnym jezyku.
    Podobnie jak p. Hartman, nie czytam kozetki, ani Pana i pozostalych 99%. Co czytam, to wyrywkowo i jak trafia sie jakas „perla wyobrazni intelektualnej” – zabieram glos. Nieraz. Fakt, jestem niemilosierny dla ignorancji, klamstw i chamskich popisow.
    P.S. Herr Professor ! Herr Professor !
    Meine Zeichensetzung. Ist es zu korrigieren ?

    lewy
    Cyt.: „Ciekawy oksymoron:BXVI najwybitniejszy mysliciel religijny”.
    Koniec cytatu.
    Poziom wypowiedzi wskazuje na … brak jodu w organizmie (czytaj cytat kozetki). Pytanie sie nasuwa; co i czy kiedykolwiek lewy czytal cos autorstwa kardynala Ratzingera lub Benedykta XVI w calosci.
    Tekst z godz.17:05 (do dziadka A.) pierwsze dwa zdania mowia mi, ze lewy cierpi na brak koordynacji pomiedzy tym o czym chcialby napisac i pamiecia.
    Co to jest „niemal” oxymoron; to lewy pracujacy na prawego i jego nowy jacht.
    „Kompletny” oxymoron; to lewy zyjacy z datkow prawego, tj. jego podatkow. Czy ma sens zrobienie porownania potencjalu intelektualnego Benedykta XVI (oxymoron) z lewym … ?
    Grand Canyon z rowem melioracyjnym w Pupkach Gornych.

    Good bye.

  132. To nie jest podzial miec lub nie miec, panie wisiek59, ale wiedziec lub nie wiedziec, partycypowac w cywilizacji wiedzy lub byc konsumentem, wiedza jest towarem najbardziej pozadanym, zatem i wyksztalcenie. Amerykanie maja swoje problemy a najdrozszym to jest pokoj jaki zapewniaja ludzkosci, oczywiscie nie bez bledow. Tu nie ma fabryk, jest za to duzo prostej pracy, nie obciazanej podatkami na emerytury dla uprzywilejowanych, nie ma takiej rasy. Obok same szkoly i laboratoria z dosc dobrze platnymi specjalistami, im ktos lepszy, zarabia wiecej. Jaka przyszlosc? Napewno tu bedzie wymyslona. Polska bedzie konsumentem lub podwykonawca, z takimi jak pan zajmujacymi sie dopasowaniem 19 wiecznych wyobrazen i mysli do wspolczesnosci. Polacy na wlasne zyczenie wybrali sobie konkurencje ‚cena pracy’, jakos to dotad wychodzi. W dalszej perspektywie, prawdopodobnie, a juz to widac, bedzie problem z nadmiarem rak do pracy i brakiem pracy samej. Nie mowiac o satysfakcji z niej dla miliardow. Najbardziej poszukiwani: elita intelektualna, managerowie, inzynierowie, specjalisci beda jak zawsze swietnie oplacani, a drogi beda miec otwarte w kazdym z panstw. Te kilka procent najwartosciowszych ludzi dzis juz buduje przyszlosc. Komunisci chwalili sie wskaznikiem alfabetyzacji ogolu, wazniejszy byl wskaznik osob z wyzszym wyksztalceniem jaki zostawili po az 45 latach panowania. Przed wojna mielismy 5.7% osob z wyzszym wyksztalceniem, komunizm zostawi 4.3% i to jest prawdziwa ocena ideologii i tych ktorzy Polske budowali inaczej.

  133. @ PA2155
    12 lutego o godz. 0:26

    B. piekny przyklad. Z artykulu wywnioskowalem, ze kobiety wyprowadzila sila policja, tymczasowo je aresztujac. Po czym zostaly zaraz wypuszczone na wolnosc. Co to ma wspolnego z „laickoscia”? Zaklocily spokoj, przekroczyly granice dopuszczalnego zachowania, za co je usunieto. I tyle. Mnie tez by wyrzucono z kosciola, gdybym pojawil sie w hasydzkim stroju i glosno modlil sie po hebrajsku. W Moskwie aresztowano czlonkinie Pussy Riot, i co. Takie tam sobie wybryki.

    Szanowny Komentator moze napisac o przesladowaniu religijnym gdyby je skazano na kary wieloletniego wiezienia. Sam prowadze dzialalnosc uslugowa i moge usunac z mojego biura kazdego klienta, nawet wzywajac w tym celu policje, ktora go – oczywiscie – aresztuje. Nic religijnego w tym nie ma.

    A kobiety slusznie protestuja, wiec na pewno liczyly sie z takim rezultatem ich akcji.

    Pozdrawiam.

  134. wiesiek59
    11 lutego o godz. 21:08,
    przeczytałam z uwagą zlinkowany wywiad i … nie rozumiem Twojego komentarza.
    Będę wdzięczna za szerszą wypowiedź. Rozwinięcie myśli dotyczących logiki i obiektywnej prawdy.

  135. @Augustus
    He,he, dobre. Strasznie mi przywaliłeś z tym rowem w Pupkach Dolnych. Gdzie ty chłopie nauczyłeś się tak dowcipkować. Musiałeś się nieźle uśmiać czytając te Pupki i ten kanion.
    Dyskretnie ci poradzę: jak się wymyśla dowcip, to trzeba, aby nie tylko autor ryczał ze śmiechu, ale warto by było pomyśleć o innych, o boski Augustusie, bo twoja samowystarczalność w temacie śmiechu daje się porównać z onanizmem, też niby seks, ale bez partnera to czysty solipsyzm. Oto moja rada; poszukaj sobie partnera albo partnerke i poćwicz na nim(niej) swój dowcip. Jak zadowolisz go(ją) to dopiero sam wybuchnij orgastycznym śmiechem,o boski Augustusie !

  136. Potknelam sie na tym cytacie i prawie ze przewrocilam ;
    …Złe skojarzenia, jakie budzą pojęcia socjalizm czy faszyzm są tak naprawdę związane z wpływem jednostek, a nie ideologii.
    Ktos tu fantazjuje ,czy jak to nazwac ? ….
    Pozdrawiam

  137. Panie Hartman, abstrahując od pańskiego dekalogu, chciałbym zapytać, czy dla Pana bycie patriotą jest już jakąś oznaką faszystowskich poglądów?

  138. Uzupełniając swoją wypowiedź.

    Spisał Pan swój dekalog w oparciu o mniej lub bardziej ogólnikowe sformułowania i w takiej formie są one dla mnie nieakceptowalne. Jednak chciałbym poznać Pana opinię na temat granicy poglądów faszystowskich. A nuż okaże się, że i ja jestem jednym z nich.

    Gdybym kochał swoją ojczyznę, będąc dumnym z bycia Polakiem( ale nie umniejszając nic innym narodom) i był gotowy, w razie konieczności, oddać życie za Ojczyznę; gdybym uważał, że obcokrajowcy muszą w pewnym stopniu podporządkować się do zasad, panujących w danym kraju( zachowując tutaj zdrowy rozsądek); gdybym uważał, że naród powinien zjednoczyć się wokół Państwa w razie takiej konieczności;

    Czy fakt bycia patriotą w takim wydaniu czyni ze mnie faszystę w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa?

  139. ch
    12 lutego o godz. 3:49

    Skrótowo rzecz ujmując, Amerykański Fenomen polega na umiejętnej grabieży…..
    -drenaż mózgów
    -waluta światowa jaką jest dolar
    -brak praw u nielegalnych imigrantów
    -militarny dyktat
    -wymiana rządów krajów surowcowych na sprzyjające amerykańskiemu kapitałowi
    -manipulacja cenami surowców i ratingami
    -fenomenalny PR, kreujący Stany jako wzorzec demokracji

    Obama to według kręgów konserwatywnych socjalista, bo chce objąć ubezpieczeniem WSZYSTKICH Amerykanów.
    Gorzej, chce zalegalizować pobyt kilkunastu milionom nielegalnych imigrantów i dać im jakieś prawa…..

  140. Matylda
    12 lutego o godz. 7:23

    Moim prywatnym zdaniem, odbywa się polowanie z nagonką- na Kwaśniewskiego i Ruch Palikota jako siły polityczne niezależne od istniejącego układu.
    Pan Hartman opowiadając się po jednej ze stron- słabszej- trafił na „krótką listę” osob do wycięcia, czy zdyskredytowania.
    Listy do Parlamentu Europejskiego to zbyt poważna kasa, by ktoś bruździł.

    Domaganie się obiektywności, rzetelności w polityce, moralności, to zbyt daleko idące żądania.
    Przecież już wysokie gremia styropianowe ustaliły-
    IM WOLNO MNIEJ!!!

  141. wiesiek59
    12 lutego o godz. 12:16
    Panie Wiesiu slowem imperializm amerykanski ?
    tylko 53 % jednak za Obama i jak to nazwac ?
    …………
    Bardzo podoba mi sie Pana porzadkowanie roznych ustrojow totalitarnych ;faszyzm ,nazizm ,falangizm hiszpanki ,salzaryzm
    komunizm ,socjalizm ?/ smiem twierdzic nawet Profesor pomieszal /.
    Zaparl sie On na katolikow jak nasza Matylda na Profesora ?
    Drogi panie Wiesku ;WLADZA ,WLADZA ,wladza …
    jak dochodzimy do wladzy ,
    jak ja utrzymujemy ,
    jak sprawujemy wladze ..czyli podstawy czystego faszyzmu …
    Ustroj to wladza !
    …i znowu wieczorem béde zasypiac na ksiazeczce partyjnej ?
    wedlug wyznan Margrud i p.Wieska …
    /moglabym sie od czasu do czasu podrapac po glowie ? /
    Pozdrawiam

  142. To, że papież był członkiem Hitlerjugend, kładzie się cieniem na jego biografii i pokazuje, że w Kościele brakuje obrzydzenia do świata hitlerowskiego, faszystowskiego – twierdzi Jan Hartman na łamach „Rzeczpospolitej”.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/hartman-to-kladzie-sie-cieniem-na-biografii-benedy,1,5418522,wiadomosc.html
    ==============

    Ta wypowiedź natomiast, kładzie się cieniem na Hartmanie…..
    Czyżby wpływ Sławomirskiego?
    Nikt nie wybiera sobie czasu i miejsca urodzenia.
    Waldheim i Ratzinger też…..

  143. @ wiesiek59
    12 lutego o godz. 12:16

    Troche sie rozczarowalem. Obiektywnie argumenty sa sluszne, ale … subiektywnie:

    – drenaz mozgow – oferowanie lepszej placy i warunkow zycia to przeciez nie to samo, co porwanie;

    – waluta swiata jest dolar – jest i musi byc, bo nikt inny nie chce sie podjac tej roli. Dzis moglby byc chinski juan, ale kurs jest sztywno ustawiony przez rzad, wiec do rozliczen sie nie nadaje. Moglo by byc euro, ale tez nie wiadomo co sie z nim stanie.

    – brak praw nielegalnych emigrantow – a w ktorym to kraju nielegalni emigranci maja prawa?

    – militarny dyktat – to juz przesada. Po pierwsze primo, wojsko w kraju pelni minimalna role, bo nie moze wewnetrznie interweniowac w zaden sposob. Gospodarczo, jest istotne, bo napedza wiele galezi przemyslu i uslug. Po drugie primo, to taka role narzucila nam nieudolnosc Europy. Ani przed I wojna, ani przed II wojna swiatowa Ameryka nie posiadala zadnej, godnej uwagi, sily militarnej. W obie wojny zostalismy wciagnieci wbrew woli wiekszosci obywateli. Dwa razy dalismy sie nabrac, a potem jeszcze raz – zastepujac Francuzow w Wietnamie. I wreszcie powiedzielismy sobie – dosc! Jak te dupki w Europie nie potrafia sobie dac rady na wlasnym podworku, to musimy wkroczyc my, po to, aby nie dac sie ponownie wciagnac w wojenki europejskie.

    – wymiana rządów krajów surowcowych na sprzyjające amerykańskiemu kapitałowi – przesada. Przyklad: Iran, Irak – te kraje mogly byc nasze, z mariontekowymi rzadami, ale optowalismy za demokracja. Dobre uczynki jednak nie pozostaja niepomszczone.

    – -manipulacja cenami surowców i ratingami – niezupelnie. Ja tez ustalam swoje ceny za uslugi i nie nazwalbym tego manipulacja. Dostosowuje sie do rynku. Moze moje ceny nie sa najnizsze, ale tez nie najdrozsze. USA nie ma monopolu na nic, wiec cen dyktowac nie moze.

    – fenomenalny PR, kreujący Stany jako wzorzec demokracji – nie wiem, czy sie zgodzic, czy nie. Nie znam rownie patriotycznego narodu niz Amerykanie, wszystkich ras, pochodzen i wyznan. A rzad tego nie robi, to wewnetrzne przekonanie, a nie PR. Widze to co roku, na defiladzie z okazji dnia weterana. Ida weterani, przy wrzasku tlumow ludzi, wyrazajacych swoja wdziecznosc tym, ktorzy sluzyli dla nich i ich dzieci. I autentycznie wierza, ze ci weterani dokonali poswiecenia lat swojego zycia dla dobra obywateli. Podobnie szanowani sa policjanci, strazacy i medycy z pogotowia. Wszyscy wiedza, ze to oni pracuja dla dobra spoleczenstwa. Czy to jest PR? A ze roznosi sie to po swiecie, to tez PR? Milo jest mieszkac w kraju, gdzie szanuje sie weteranow, gdzie policjant nie jest wrogiem, ktorego trzeba sie wystrzegac, gdzie ogolnie wierzy sie, ze czlowiek jest w gruncie rzeczy dobry. Z drugiej strony USA przoduja w ilosci przestepcow, zamknietych w wiezieniach, kara smierci obowiazuje jeszcze w paru stanach, wiec rozowo nie jest. Ale trzeba patrzec na caloksztalt. A ten jest niezly.

    Pozdrawiam.

  144. W Polsce nie ma faszystów, są konserwatyści. Tak przynajmniej powszechnie siebie nazywają. Moim zdaniem jest to jednak nadużycie, bo konserwatyzm nie oznacza bynajmniej całkowitego zamknięcia się na wszelki postęp i argumenty. Konserwatyści to ludzie ostrożni, zwolennicy umiarkowania zarówno w sprawach światopoglądowych, jak politycznych i gospodarczych. Tymczasem słuchając debat sejmowych chyba nie ja jeden odnoszę wrażenie, że mówią nie konserwatyści ale zakute łby do których nic nie dociera.

  145. Werbalista:
    A kiedys tak protestowano w sprawie Pussy Riot..
    Wydaje mi sie, ze Izrael tak jak Polska jest krajem religijnym. Moze nie na poziomie republiki islamskiem, ale po co siegac po skrajnosci.
    No i ta niereformowalnosc judaizmu, jak i katolicyzmu…

  146. PA2155
    12 lutego o godz. 13:33
    Werbalista:

    Wydaje mi sie, ze Izrael tak jak Polska jest krajem religijnym. Moze nie na poziomie republiki islamskiem, ale po co siegac po skrajnosci.
    No i ta niereformowalnosc judaizmu, jak i katolicyzmu…
    ***
    nieeformowalny jest umysl ludzki. Sklonnosc do dogmatyzmu to natura ludzka.
    Dogmat wbity do ludzkiej lepetyny jet przewaznie nie do usuniecia bo czlowiekowi eygodnie j jest z nim zyc a nie bez niego.
    Fanatyzm religijny chrzescian i muzulmanow ma swoje korzenie w fanatyznmie judaizmu.
    W koncu z judaizmu zrodzily sie dwie pozostale religie. A zaczelo sie od 10 przekazan ktore rzekomo „Bog” dal Mojzeszowi na gorze Synaj i od otwacia morza Czerwonego uderzeniem laska Mojzesza.

  147. Sorry Batory, ale red. Passent znowu cenzuruje… Może nie lubi zwierząt, albo raczej redaktora Michalkiewicza, a to przecież taki inteligentny, trzeźwo myślący człowiek… Trudno, znowu tylko Ty pozostajesz tu uciśnionym przez postbolszewicko-neoliberalną cenzurę.

    Dziś w ramach ubezwłasnowolniania kraju, a więc obywateli, urzędujący (nie)rząd ma wprowadzić kolejne bezprawie unijne ponad prawem polskim, dopuszczające rytualne mordy zwierząt przez żądnych krwi oraz cierpienia, fundamentalistycznych judaistów: tvn24.pl/rzad-zajmie-sie-ubojem-rytualnym,305800,s.html , w zamian za kilka srebrników dla tych, którzy ciągną rentę z tego podłego, barbarzyńskiego procederu. Abstrahując od obrzydliwości tematyki jako takiej, to jest to akt totalitaryzmu państwowego, decyzje są bowiem podejmowane wbrew woli większości społeczeństwa przez uzurpatorów, łamiących w sposób oczywisty zasady demokracji.

    Sprzeciwu się nie spodziewam, casus p. Ziemkiewicza – mniejszego teraz niż mikrokrasnoludek – który pokajał się ostatnio wszem i wobec po oskarżeniach GW o antysemityzm, jak jakiś byle-mydłek bez własnego zdania, pokazuje, że osoby publiczne nie podejmą tego ryzyka, głównie ze względu na swój partykularny interes, świadome aktualnej siły lobby żydowskiego w Polsce.

    Przypadek p. Ziemkiewicza dość dobrze wyjaśnia artykuł red. Michalkiewicza, opublikowany w gazecie Najwyższy Czas!, pt.: „Nie bądź słodki, bo cię zliżą”: nczas.com/publicystyka/michalkiewicz-nie-badz-slodki-bo-cie-zliza/

    Trzymając się tematyki, głośna jest ostatnio akcja rozbrajania Amerykanów, interesującą opinię w tej kwestii (jak i w wielu innych) prezentuje mocno stąpający po ziemi brat Natanael, zresztą pochodzenia żydowskiego, który twierdzi, że dokonuje tego nacja, która sama jest uzbrojona po zęby: youtube.com/watch?v=-zy227hN5B0

    Żeby nie było że jakiś „antysemityzm”, albo co, nigdy nie wiadomo co komu przyjdzie do głowy, to bardo proszę link do fajnych Żydów, cool chłopaki i dziewczyny, z organizacji „Żydzi dla Jezusa”: jewsforjesus.org

  148. Polonia-Sawa
    12 lutego o godz. 12:57

    To Margrud jeszcze gdzieś funkcjonuje?
    Pamiętam te ostre spory sprzed kilku lat….

  149. Ponizej przyklad wysokiej KULTURY Naczelnego Sledczego Blogosfery, interlokutora
    m a g,
    ktora rowniez konsumuje kulture li tylko WYSOKA
    1. Nemer
    8 lutego o godz. 16:27
    ……Nędzny manipulancie, które wyssałeś sobie z brudnego palucha, który nie wiadomo gdzie trzymałeś wcześniej.

    Tak rodza sie kolejne „a- n- sy i mezali a- n- sy”…….
    Saldo mortale

  150. Info dla Lizakowych Ludzi; fanatyzm ma swoje zrodlo w refleksach fanatykow, prosciej mowiac w fanatyzmie samym.
    Saldo mortale

  151. mag
    11 lutego o godz. 21:40 pisze, ze zapomniala o lewicy rodem z PRLu, ktora nie byla i nie bedzie lewica…

  152. Werbalista
    12 lutego o godz. 13:14

    Nazwijmy rzeczy po imieniu.
    Pax America jest potrzebne światu.
    Ale czytelne, z jasnymi regułami.

    Jak Aleksander, Czyngiz Chan, Tamerlan, mówił- poddajcie się bo inaczej zginiecie- to obrońcy wiedzieli czego się spodziewać.
    Słowo władcy było prawem.
    Można było przejechać podobno całe Imperium wymienionych, z pełną sakiewką, bo rozbój był karany okrutnie…..

    Teraz to przywództwo jest mało czytelne.
    Raz wspiera się Noriegę, Pahlaviego, Kadafiego, by za moment pozbawiać ich władzy….
    Z rok temu był w Polityce reportaż z Arlington.
    W niewypowiedzianych wojnach ginie rocznie ponad 4 000 żołnierzy amerykańskich. W tych wypowiedzianych- kolejne 4 000….
    Dziwnym trafem, przewroty wojskowe trafiają się tam, gdzie jakiś przywódca chce znacjonalizować własność amerykańskich koncernów.
    Dziwna przypadłość? Czy dotychczas reguła?

    Jedną z przyczyn upadku ZSRR było obniżenie się cen ropy, dzięki wzrostowi wydobycia w krajach OPEC w latach 80 tych.
    Przypadek?

    Co do ludzi……
    Indywidualny sukces zubaża kraje pochodzenia tych profesorów, często noblistów. Najczęściej już nie wracają.
    Odcedzanie diamentów ze świata,najlepszych mózgów, to fenomenalne posunięcie. I jakie EKONOMICZNE!!!
    Z góry wiadomo, czy kandydat będzie wart wiele, na podstawie jego dotychczasowych osiągnięć.
    Panowie Emigranci tu piszący, to przykład perfekcyjności działania służb emigracyjnych. Pomnażają bogactwo TAM, bo TU nie mieliby takich warunków…..

    A gdzież ci Mościccy, Wojciechowscy? Kwiatkowscy?
    Jeden Richard Czarnecki, Sikorski, czy Rostowski, to nie ta klasa…

  153. No dobrze, że wypełzłeś spod kamienia bo już się martwiłem, że Ci się coś złego przytrafiło

  154. Nemer
    12 lutego o godz. 15:03
    Powinienes czuc sie zaszczycony. Niegdys tak zajadle Et mortale przesladowal Cynamona, teraz dopiera sie do mag i do Ciebie. Az zaczynam byc zazdrosny. Dlaczego nie ja ?

  155. Biedny wariat sam to wie, że dla innych jest wariatem, lecz pieniądze gdyby miał ekscentrykiem by się zwał
    http://www.youtube.com/watch?v=OeC2IDz-fwg

    Jędruś Lepper w gumofilcach był zwyczajnym chamem. Panowie z dyplomami z KUL są osobami transgresyjnymi 👿

    „Ciemny lud to kupi”? 🙄

  156. wiesiek59
    12 lutego o godz. 13:03
    ….. Ta wypowiedź natomiast, kładzie się cieniem na Hartmanie…..
    Chłopców spoconych w wyścigu do konfitur żadne cienie nie ograniczają Oni są transgresyjni i twórczo rozwijają ideę „dziadka z Wermachtu”.

    A swoją drogą, to strach otworzyć lodówkę, bo z pewnością filozof wyskoczy.

  157. wiesiek59
    12 lutego o godz. 12:51,
    nihil novi sub sole zwyczajne gry samców alfa. Nie ma się czym podniecać 😉
    Żadnej nowej „prawdy obiektywej” 🙁

  158. Niektorzy obecni w blogosferze ciagle plataja sie miedzy przyczyna i skutkiem (spozywania ryzu z cynamonem?)

  159. Milosniczkom i milosnikom sztuki filmowej polecam filmy w ramach Hommage Lanzmanna na berlinskim festiwalu. Milosnikom farby drukarskiej polecam jego wspomnienia Le lièvre de Patagonie.

  160. Celem poprawienia samopoczucia Lewego… pare cytatow cynamonowego jezyka (lekko faszyzujacego?)…pozostaje pytanie, kto na kogo napadal (przesladowal). Zaluje, ze nie odroznia przyczyny od skutku, na to chyba mentalnie stac…
    Ponizej pare przykladow jego cynomonowego jezyka, jezyka LL czyli TWA:

    Gdy krytykowalem faszystoidalny jezyk Cynamona29, to uznano mnie za donosiciela…
    Donosze wiec ponownie, ze nie znoszacy chamstwa Cynamon unosi sie ponad poziom Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, ktorego czlokowie przejawijaja tendencje agresji przemieszczonej……

    Kazda krytyka jest jednak ciekawsza, niz nudne gaworzenie.

    A b s c h a u m (jezyk nazistow oraz zolnierzy z jednostek SS) uzyty tylko raz….
    D o b r e z b y l o b y p o w s a d z a c t y c h p a n o w d o w i e z n ia.”
    p a r c h e m
    T u m o r (czyt. rak jako jednostka chorobowa)
    T e r r o r y s ta
    s z c z u r k a – s z p i e g a
    o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    ś l e d ż s t a r o z a k o n ny
    śledż izraelitański”
    Tel-Aviv śledż” lub “śledż jerozolimski”.
    mus jabłkowo-bananowy z rodzynkami o nazwie
    “słodka Strefa Gazy” , a popularną karpatkę przechrzciłbym na “kremowe
    Wzgórza Golan” !
    Dederowcy
    p a r c h e m
    s z c z u r k a – s z p i e g a
    o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    Kiedyś, na takie “zjawisko”, bardzo pomocny był “A z o t o x”
    s z c z u r k o-s z p i c l i
    t e r r o r y s t ą i r a s i s t ą…
    cynamon29 pisze:
    2010-12-21 o godz. 01:09
    Orteq pisze:
    2010-12-20 o godz. 21:46
    …..Chcesz być ofiarą papużek nierozłączek? Na własne życzenie?
    Kilku już było, nie dali rady temu towarzystwu wzajemnej adoracji.
    Ja już w ogóle nie reaguję na ten A b s c h a u m – strata czasu, ot co !
    Pozdrowionka….
    Moj komentarz; A b s c h a u m: tak okreslali nazisci nie tylko przeciwnikow politycznych, lecz rowniez jencow wojennych oraz pracownikow przymusowych.
    Nastepnie pisze cynamon29 uzywajac jezyka ludycznego i budzi jedynie niesmak
    cynamon29 pisze:
    2010-12-20 o godz. 19:19
    …Na “zaparte” najlepsza jest lewatywa. Najlepiej podwójna!!!..
    Bez pozdrowionek.
    cynamon29 pisze:
    2010-12-20 o godz. 20:29
    …“PiS wyciera sobie brudna gebe Polska od 5 lat. Dobrez byloby powsadzac tych panow do wieznia.”
    Przywódcom formacji paramilitarnej, o której wspomniałeś, doradzałbym
    zwrócenie się do administracji Helwetów w celu “urobienia” nowych gęb.
    Pozdrowionka….
    Zastanawiam sie skad sie bierze agresja u mojego przeciwnika (nie okreslam go jednak wrogiem). Prawdopodobnie jest to agresja przemieszczona

    Dalej nasz dzielny intelokutor cieszy sie z dobrego traktowania jego jestestwa w Niemczech:
    …A tak na marginesie: mimo że żyję w Niemczech od 26 lat, jakoś żaden
    z niskich prymitywów nie był i nie jest w stanie mnie obrazić, mówiąc do
    mnie “Du Pole” lub “Du Polake”. Jestem ponad to, bo schematów nie
    wytrzebi się w jednym pokoleniu.
    I jakoś nie czuję się p a r c h e m….innych parchem jednak nazywa…
    Niepowaznie i niepotrzebnie wysmiewa nasz interlokutor Romow:
    …W słowie Cygan nie widzę nic zdrożnego.
    Podobnie jak w słowie Szwab.
    I jedno i drugie to określenie nacji. To jak ja teraz mam mówić do Jacka Cygana?
    Jacek Rom?
    Głupio jakoś….

    Kolejna cynamonowa proba.
    …T u m o r (czyt. rak) poddaństwa wszelkim t e r r o r y s t o m, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!…

    Typowe dla narodowego jezyka; MY!
    Dalsza proba opisu typowego dla ND. Ponizsze (podobne) cytaty o tenorze charakterystycznym dla endokratow (prosze nie mylic z demokratami) widoczne byly w narodowej prasie polskiej w latach 33-39.
    …Mamy małego s z c z u r k a – s z p i e g a, który nas podgląda z sąsiedniego blogu Daniela Passenta i bezczelnie nas obgaduje, obsmarcza, degrengoladzi ! Ten szczurek to ufoludek zamieszkały w Helwecji, wzrostu haniebnego, o k r ó t k o c h r ą c z k a c h…
    …T u m o r poddaństwa wszelkim t e r r o r y s t o m, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!
    Liczę na Wasz odpór i przeciwstawienie się tym podłym i niecnym, obliczonym na ograniczenie naszej wolności, zakusom!…
    Powyzej proba naczelnego eseisty narodowej blogosfery. Ponizej niesmaczne zarty z poprawnosci politycznej.
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-19 o godz. 11:20
    A jak wam się to spodoba:
    przeglądając “Książkę kucharską” (wiadomo -idą Święta!) natrafiłem
    na danie (pyszne zresztą, bo moja mała żonka co roku na Wigilię robi)
    o nazwie “śledż po żydowsku”.
    Czy wedle poprawności politycznej, nowych zasad nowomowy powinienem
    te danie od zaraz nazywać “śledż starozakonny” czy może lepiej “śledż
    izraelitański” ? Można jeszcze zaproponować “Tel-Aviv śledż” lub “śledż
    jerozolimski”.
    Na deser proponuję mus jabłkowo-bananowy z rodzynkami o nazwie
    “słodka Strefa Gazy” , a popularną karpatkę przechrzciłbym na “kremowe
    Wzgórza Golan” !
    No i co Wy na to? I wilk syty, no i baranek nie beczy.
    Baranek boży.
    Pozdrowionka.
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-18 o godz. 19:30
    … Żyjąc 26 lat w tak multikulturalnym Państwie jak Niemcy (BRD przed
    tym cholernym połączeniem), okazuje się że najbardziej niedostosowaną
    grupą społeczną w tym kraju nie są Turcy, nie są Italiano, nie są Grecy
    czy Nigeryjczycy.
    Najbardziej niedostosowaną grupą w tym konglomeracie małych
    społeczeństw są byli (ehemalige) Dederowcy! Oni mają tylko i wyłącznie
    pretensje! Pretensje o wszystko i do wszystkich!
    Nie dość że “Bogaty Brat/Siostra” zaopiekowała się bankrutami, nie dość
    że pobudowała im cywilizowane drogi, a i wiele innych ciekawych rzeczy
    również, to ciągle im żle! Ale jak żle!
    W wyniku moich kontaktów zawodowych mam często kontakt z
    przedstawicielami tej “szczególnej nacji”. Początek kontaktu jest zawsze
    schematyczny: – Oh, gdyby nie Rząd BRD, bylibyśmy dziś martwi!
    Ale po drugim, trzecim “Schnapsie” wyłazi z “takiego” męczyból:
    Pozdrowionka.
    Powyzej wyrazny przyklad stygmatyzowania Niemcow ze wschodnich krajow zwiazkowych.

    Ponizej wolanie o pomoc z atrybtami przypominajacymi faszyzujacy jezyk endokratow (Narodowych Demokratow:
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 00:11
    Mamy małego s z c z u r k a – s z p i e g a, który nas podgląda z sąsiedniego blogu Daniela Passenta i bezczelnie nas obgaduje, o b s m a r c z a, degrengoladzi ! Ten s z c z u r e k to ufoludek zamieszkały w Helwecji, wzrostu haniebnego, o k r ó t k i c h r ą c z k a c h,
    Dalej posuwa sie cynamon29 do srodkow chemicznych:
    …Kiedyś, na takie “zjawisko”, bardzo pomocny był “A z o t o x”, ale w dobie
    dbałości o środowisko naturalne, ów środek został wycofany z obiegu
    i użytku (wedle mnie – w pełni chwalebnie).
    Proponowana opcja małych s z c z u r k o-s z p i c l i, jest według mnie nie do
    przyjęcia!
    ….Mając na uwadze, jakże potępienia godne zajścia na Białorusi, pałowanie
    oponentów obecnej “władzy”, zamykanie ludzi bez wyroku po więzieniach, kpiny z wolności ludzkiej, jestem pełen obaw o nasze dalsze prawa na
    egzystujących dotąd pokojowych i humanistycznych blogach….
    …T u m o r (rak jako choroba przyp. moj) poddaństwa wszelkim terrorystom, jest nam powszechnie obcy!
    Nie chcemy przeżywać tego jeszcze raz!
    Kolejny, niezasłużony raz!
    Liczę na Wasz odpór i przeciwstawienie się tym podłym i niecnym, obliczonym na ograniczenie naszej wolności, zakusom!…
    Ponizej ostrzega cynamon29 przed zaraza terrorysta i rasita:
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 13:03
    Oho, z a r a z a helwecka się rozszerza !
    Troll już się nie mieści w ramach swej nienawiści na blogu D.Passenta
    i szuka nowych przestrzeni cyjankalowania i cykutą poczęstunków…
    1. cynamon29 pisze:
    2010-12-22 o godz. 16:21
    …Na obydwu blogach mam wystarczająco wielu świadków na to
    kto jest tu t e r r o r y s t ą i r a s i s t ą…. Napotkaj najbliższe lustro i się przyjrzyj!

    cynamon29 pisze:

    2011-07-01 o godz. 00:02
    mag pisze:
    2011-06-30 o godz. 10:12

    Droga @mag, jeśli ty uważasz bazgroły intelektualne (sic!) ET i
    Slawomirskiego za (cyt. z Twojej wypowiedzi): „pisarstwo”, to ja jestem
    papież! Facet wylewa swoje frustracje (prawdopodobnie wynik ciężkiego
    syndromu dzieciństwa, wredna matka, jeszcze wredniejsza ciotka ta, co
    to za wredną matkę, była jeszcze wredniejsza!) miesza was z błotem,
    przy każdej nadarzającej się mu okazji (Ciebie @mag, @Bachę, @Zosieńkę
    etc., etc.),
    a Ty mu jeszcze dajesz błogosławieństwo na drogę!
    Wybacz ale nie pojmuję.
    Jakby taki ET czy Slawomirski wybili mi szybę, przeorali wbrew mojej
    wiedzy i woli mój trawnik, nie pozbieraliby się przed sądem – a wież mi,
    adwokatów mam przednich.
    A Ty co? Cyt. (lub prawie): „niech se gada, a co mi tam.”
    Na tej samej zasadzie funkcjonuje największa gangrena obecnej Polski,
    Jarkacz i jego sekta!
    Z tego: „niech se gada”, mogą przyjść takie konsekwencje, że Białoruś
    będzie przykładem do naśladowania, jako wzór cnót obywatelskich!

    @mag, jeszcze raz – Ty określasz imbecylne bazgroły ET jako pisarstwo,
    ja te bazgroły określam jako pisuarstwo, i to z najpodlejszego,
    najciemniejszego zakątka tej sekty!!!

    Pozdrowionka.
    cynamon29 pisze:

    2011-07-04 o godz. 16:07
    bacha pisze:
    2011-07-04 o godz. 10:57

    ‘On Pana, Panie Szanowny tez miluje. Sciskam Was serdecznie, choc na oko widac ze jajko jest jedno.”

    Lub zbuk!!!

    Basieńko kochana! Czy znasz może datę i miejsce ślubu „tychże dwóch”?
    Jakżebym był na tymże zjawisku obecnym, swą obecnością fizyczną!!!
    Scalenie jednostek w jednostkę scaloną, przy takim potencjale trucizny w
    „charakterkach” i „odczuciach względem bliżnich”, powinno przebić nawet
    cyjankali, arszenik i inne b. popularne trucizny!
    Słyszałem, (inf. chem. potwierdzona) że można zjeść pół kilo soli, a śmierć jest pewna (tyle że w męczarniach)!
    Jakby „te oba-dwa” przy zaślubinach tę sól zjadły? (nie życzę! – bom sadystą nie jestem.!) – byłby święty spokój!
    Opcja najbardziej optymistyczna:
    „Czy to jest miłość,
    Czy też już kochanie?!
    Para, bama, para ,para bamba,para, para bamba!
    Para bamba, para , para, bamba,para! para, bama …!”
    – Marek Grechuta -,

    (Szczerze wątpię czy tym „dwojgu” w ogóle znany.)
    A już:” para bamba!?” Bardzo wątpię
    Toż to: „para bamba” – dla ludzi inteligentnych!

    cynamon29 pisze:

    2011-07-04 o godz. 17:46

    Wy obaj, to nie trollklony @Slawomirski, czy @ET, „udupiacze ” zdrowej
    myśli ludzkiej. Dajcie

  161. @ wiesiek59
    12 lutego o godz. 15:01

    Zgadzam sie, ze nie wszystkie decyzje sa racjonalne. Wstyd mi bylo za wygnanstwo szacha Iranu, protestowalem przeciwko interwencji w Panamie oraz pierwszej wojny z Irakiem, bo uwazalem, ze nalezalo dazyc do calkowitej kapitulacji i usuniecia Sadama. Itd. Ale oceniam tez Pax Americana z ogolnego punktu widzenia i nie wypada tak zle. Trzeba dodac, juz pisalem, ze narzucono nam te role. Podobnie jak Kanadyjczycy, czy Australijczycy wolelibysmy trzymac sie na uboczu i zajmowac sie swoimi sprawami. To reszta swiata nam na to nie pozwala, zmuszajac nas do zajecia dominujacej roli, ale jeszcze potem wyzywajac nas od imperialistow. Co nas obchodzi Irak, czy Afganistan? Nic. Ale jesli wyjdziemy dzisiaj, to wszystko sie zawali, a do chaosu dopuscic nie mozna. Wycofalismy sie z Wietnamu, wojny niepotrzebnej i glupiej – i co sie stalo? Zalozyli obozy „reedukacyjne” dla naszych sojusznikow. Korea Poludniowa trzyma sie tylko dlatego, ze ma za soba poteznego sojusznika, podobnie, jak Tajwan.

    Co do emigrantow, to Szanowny Komentator ma calkowita racje, zbieraja sie tu najlepsze umysly i charaktery. Ale nie jest to podkradanie … sami tak wybrali. Moge wymienic cale grono fizykow, ktorzy za nazistowskich czasow znalezli schronienie w moim kraju. W Europie zostaliby zlikwidowani w obozach smierci. Wielkie odkrycia fizyki nie mialyby miejsca (choc pewnie tak, tyle, ze o wiele pozniej). A jesli siegnac dalej w historie, to przeciez tu walczyl Tadeusz Kosciuszko – pionier idei wyzwolenia czarnych niewolnikow (o czym prawie nikt nie wie). Kazimierz Pulaski – ojciec amerykanskiej kawalerii (o czym tez prawie nikt nie wie) – bohater wojny o niepodleglosc Stanow Zjednoczonych.

    Faktycznie drenaz mozgow i talentow. Tyle, ze przyjezdzaja tu z wlasnej woli i – podobnie, jak ja – sa zachwyceni i zafascynowani mozliwosciami rozwoju swojego talentu i osobistej wolnosci.

    Pozdrawiam.

  162. Augustus
    12 lutego o godz. 1:42

    „kozetka Don’t flatter yourself …”

    Nie miałem takiego zamiaru. Sam zacytowales mnie z jakiejs innej dyskusji na blogu, ktora Ciebie nie dotyczyla. Poprzez wycieczki personalne wobec innych osob i dyskusje juz nawet nie akademickie, ale na poziomie szkolnym (przepraszam licealistow), widze ze lubisz zachwycac sie samym soba, podkreslajac jak inni sa niedouczeni, a Ty jakim jestes erudyta. Kozetka to nick od slowa „causer”, obranym przez moj bliski zwiazek z jezykiem francuskim. Ale na blogach mniejsza o nicki, istotniejsze jest co i JAK sie mowi.

    Oczywiscie masz racje, ze w historii rozne fakty, wowczas czesto „zakulisowe” a dzisiaj dobrze znane, maja wplyw na taka czy inna pozniejsza interpretacje wydarzen historycznych. Nie upowaznia Cie to jednak to zarzucania autorowi bloga nieznajomosci historii, co chcesz udowodnic dywagacjami „co by bylo gdyby…” Mozliwych scenariuszy ewolucji moze byc wiele, i nie probuj udowadniac ze Twoj scenariusz bylby tym „prawdziwym”. Cytat w Wiki: Counterfactual history, also sometimes referred to as virtual history, is a form of historiography that attempts to answer „what if” questions. Odrozniaj fakty od hipotez. Reszta Twoich popisow kazuistycznych nie wnosi nic nowego.

  163. Matylda
    12 lutego o godz. 15:31

    „nihil novi sub sole zwyczajne gry samców alfa. Nie ma się czym podniecać 😉 Żadnej nowej „prawdy obiektywej” 🙁 ”

    Sorry, że moje przekomarzanie się z Augustusem jest też niewiele wartą grą; A może przed wiosną tak samce mają, aby popisywać się swoim upstrzeniem przed znudzonymi paniami ? 😉

  164. kozetka
    12 lutego o godz. 16:36,
    natury nie da się oszukać 😉

  165. Werbalista
    12 lutego o godz. 16:14

    Jedno co NA PEWNO się Amerykanom udało, to system szkolnictwa wyższego i jego powiązanie z korporacjami…..
    Bez pieniędzy i niezależności twórczej, nie ma efektów.
    Ale jednocześnie, obowiązek szkolny kończy się chyba na 12 roku życia.
    Wystarczy to, by wyłowić potencjalne talenty i zafundować wybitnym PŁATNE college…..
    Na „odpady” nie traci się pieniędzy podatników…..

    Jeszcze co do siły nauki Zachodu…..
    Na 10 przedwojennych japońskich noblistów, chyba wszyscy kończyli uczelnie niemieckie, angielskie, amerykańskie….
    Konfucjanizm i buddyzm zakłada niekwestionowanie autorytetu szefa, więc u siebie nie mieliby żadnych szans….

    A wykorzystywanie talentów, najlepiej widać po dokonaniach
    von Brauna…..
    Badania nad bombą „I” też się przydały….
    Wykorzystywanie wiedzy, bez względu na jej pochodzenie, to pragmatyzm. Jakże przydatny w dzisiejszych czasach.
    Nawet tortury zostały twórczo przyswojone przez OSS, obecnie CIA.

    Zbierając śmietankę intelektualną z całego świata, zubaża się jednak tenże, wzbogacając jednocześnie swój kraj.
    To też pragmatyzm……anglosaski bym powiedział….

  166. No i proszę, znowu wyskoczyły cytaty z Cynamona. A może byś mortale darował sobie. Ty nie łapałeś humoru Cynamona, był dla ciebie za inteligentny; A poza tym już ci kiedyś pisałem, żebyś zostawił Cynamona w spokoju, bo on już nie żyje

  167. Lewy!
    Serio Cynamon nie żyje? Czy to tylko Twój domysł?
    Wymiksowało się przecież z niewiadomych powodów jeszcze kilka innych fajnych osób, np. Zosieńka, Ewa 58 czy Kartka, który wprawdzie wrócił z długiej podróży, ale na blogach zamilkł.
    Pozdrowionka, że przywołam Cynamona.

  168. Slawomirski
    12 lutego o godz. 17:33

    Co prawda nie należy kpić z demencji starczej, fiksacji, perserweracji, ale zdaje się, Pana te przypadłości dotyczą w stopniu znacznym.

    Jak to leciało?
    „bo paraliż postępowy
    najzacniejsze trafia głowy”…..

    Nie podzielam Pana obsesji, i nie jestem człowiekiem jednego tematu.
    Macice?
    Jest tyle innych sposobów osiągnięcia satysfakcji……

    Ale, niektórzy są więźniami własnych ograniczeń.
    Fantazji za grosz…..
    Te typy tak mają?

  169. @mag
    Mam poważne podejrzenie. Kiedyś Cynamon wspomniał coś o zdrowotnych kłopotach, potem znikł na pewien czas, jeszcze raz się pojawił i koniec. Podejrzewałem, że jego ostatni wpis pochodzł ze szpitala. Chciałbym się mylić. Nawet pisząc to, po cichu liczę na to, że jeśli to nieprawda, to może sprowokuję go do pojawienia się. Bardzo go lubiłem. Za Zosieńką, Ewą1958, Kartką też tęsknię. Obawiam się, że im wszystkim cosś się stało

  170. wiesiek59
    12 lutego o godz. 12:16

    czytalem wywiady Toranskiej z komunistami, byli odporni na wszelkie argumenty i wiedze, a przeciez skadinad bystrzy, oczytani. Zrozumialem jak latwo skazywali ludzi na smierc, z pasja, pelnym zaangazowaniem i poswieceniem. Widzieli innych tak jak postrzegali siebie: nieugietych w przekonaniach, majacych misje, kategoryzowania na tych do likwidacji wrogow klasowych i reszte jaka mozna, dzis sie mowi sformatowac, kiedys indoktrynowac. Zrzucajacych odpowiedzialnosc z siebie na partie i na nieublagana machine historii. Komunizm dokonal straszliwych spustoszen w umyslach Polakow, byl najpotworniejszym doswiadczeniem ludzkosci, zakorzenionym gdzie nikt go nie chcial, bo wygral z hitleryzmem, taka sama bandycka i zwyrodniala ideologia.
    Niestety w swiadomosci nie dzieje sie natychmiast trzeba czasu, nowej edukacji, nowych nauczycieli. Tymczasem pogrobowcy komunistow, teraz ich progenitura, rzadza swiadomoscia w PL kultura, mediami, to co nazywa sie ‚soft power’. Lojalnosc wobec narodu i panstwa jest osmieszana a panstwo traktowane tymczasowo i przedmiotowo. Kult pracy, obowiazku, rozroznienia tego co moje i co cudze, tozsamosci slow i czynow, wiarygodnosci danego slowa, glebokiego przezycia patriotyzmu, kulturowej i historycznej przynaleznosci nie ma. Bo skad skoro wyrznieto nam elity intektualne, arystokracji, szlachty, kosciolow. W ktorym domu babcia sadza wnuczka na kolanach i pokazuje mu zdjecia albo obrazy swoich przodkow, w ktorym opowiada sie historie rodzinne? Przywoluje wspomnienia zwiazane z przedmiotami.
    Historia i tzw obecni przyjaciele, lub byli bracia slowianie, odebrala nam wszystko. Te ruchy umyslowe mlodziezy, jakie nie tylko pan nie rozumie, sa skromna proba nawiazania do tego, co sie nazywa swiadomoscia historyczna i ideowa narodu, do fundamentu. Za kazdym z nas bowiem, stoi tysiac lat historii nieznanej, tej z ktora nie identyfikujemy sie. Polacy zostali wykorzenieni jak pisal Sartre, nie znaja nawet historii swojego miasta, gdzie zyja. ktore nie traktuja jako wspolne dobro i dobro przodkow, rodziny jaka tu mieszkala. Albo jak w Warszawie mieszkaja w otoczeniu wykrowanym, sztucznie zabudowanym, bez jej prawdziwych mieszkancow i tej specyficznej kultury grup spolecznych, jakie wytepiono. Mamy nowobogackich, parweniuszy z drugiego pochlopskiego pokolenia panszczyzniakow i tzw inteligencje z naboru, bez wyksztalcenia, teraz dzieci tychze ksztalconych chaotycznie, przez bylejakich nauczycieli z bylejakich ksiazek i ideii. Nie ma pan pojecia jak patriotyczni sa Amerykanie, Niemcy lub Szwajcarzy jak dumni z dokonan przodkow, jak czesto odwoluja sie do historii rodu i korzeni skad sa, lub co ich pradziad budowal, kim byli antenaci, takze rodzice. Lekarka moich dzieci jest Niemka, mloda dziewczyna po Harvard i Braun, jej pradziadkowie pochodzili z Prus Wschodnich i ta jej historia jest w niej, chetnie rozmawia o niej, ma duzo pamiatek i rodzinnych wspomnien, az do najazdu Napoleona na Rosje.
    Traktujemy Polske ahistorycznie, wstydliwie i cynicznie, wyrzekamy sie, nie identyfikujemy sie z polskoscia. Jestem ewangelikiem, zatem nie hurra katolikiem, dziadek byl austriakiem, babcia i moja mama zydowkami spolonizowanymi, siegajac wczesniej na Kresy lub do Austrii i Czech i nie traktuje siebie za oszoloma, a sprawdzenie historii antenatow i korzeni uwazam za usprawiedliwione i sluszne. Sa poglady w rodzinie jakie dzieci pija z mlekiem matki, jest etos i system pogladow, stosunku do wlasnej historii i religii, jest pamiec nabozenstw, pastora, ksiezy i potem rabninow jakich spotkalem i mnostwa ludzi widzianych w kosciele co tydzien. Jest pamiec muzeow obejrzanych, wysluchanych koncertow, przeczytanych ksiazek, rozmow i miejsc widzianych o tym slyszalem od rodzicow i dziadkow, to slysza moje dzieci.
    Po studiach ucieklem z Pl do Szwajcarii potem emigrowalem do USA i chcialem, nie czuje sie wydrenowany, kolega z klasy z lawki, z podstawowki z Piotrkowa Tryb, gdzie mieszkalismy i UW, matematyk i inni jakich poznalem emigranci nie czujemy sie drenowani, moze raczej wykorzenienie, chcielismy tu przyjechac, tu sie osiedlic, zalozyc rodziny, zbudowac domy, miec dzieci i sadzic deby wokol jak ma zrobic prawdziwy mezczyzna. Ameryka daje poczucie bezpieczenstwa, tu wojna jest nie do pomyslenia, najazdy obcych jacy chca nas uszczesliwiac i mordowac nie byly znane.
    Mysle, ze Ameryka da sobie rade, ma wielu chetnych jacy wala tu na wszystkie sposoby, Pan zajmij sie wlasna ojczyzna i ciesz sie pan ze wiekszosc panskich kolegow z podstawowki zyje, nikt ich nie zamordowal, nie gineli na froncioe lub zabijani w tyl glowy, ze w koncu Pan zyje dzieki tej wyklinanej Ameryce, kraju ludzi wolnych, dumnych ze swojej ponad 200-letniej konstytucji, najstarszej demokracji w historii z brytyjska pospolu; nie takich mlodzieniaszkow jak pan z dwudziestoletnim doswiadczeniem demokratycznym, jeszcze nie asymilowanym w pelni.
    Nie szkoda panu czasami, ze stalin nie doszedl do atlantyku, ze go ktos zatrzymal?

  171. Pan prof. Hartman powinien za swe słowa od Rabina po głowie „dostać”!

    Utożsamianie katolicyzmu z faszyzmem (niektórzy tak to odczytują) jest bezpodstawne i bezsensowne. Tak naprawdę to jest to atak nie tylko na konkretną religię, ale na religię w ogóle. Już zresztą zaczęły się sprowokowane odpowiedzi w stylu „a jeśli w tekście za katolicyzm postawimy judaizm…”.
    Niestety to przecież nie pierwsze takie obosieczne „akcje” anty-religijne.
    Słynne plakaty „JESTEM ATEISTĄ” wywołały (na niektórych forach) gorące dyskusje anty-katolickie ale czy tylko???
    Idąc dalej takim tokiem myślenia pana Hartmana można wysnuć wniosek (nieco przesadnie), że powinny zniknąć nie tylko tradycje ‚chrześcijańskie’, ‚muzułmańskie’ ale i ‚Żydowskie’. Ludzie zaszufladkowani na „sztywno” do państw Polska, Niemcy czy Izrael, mieliby być pozbawieni tożsamości religijnej?

    Po profesorze spodziewałbym się jednak czegoś więcej niż faszystowskiego anty-religijnego „dekalogu”. Zamiast oszczerstw oczekiwałbym więcej jednoczącego głosu rozsądku – współistnieć a nie walczyć.

    Ultraprawicowe ruchy pseudo-narodowościowe uważam za bardzo szkodliwe wynaturzenie polityczne. Religia w tych kręgach jest „wykrzywiona”, jest tylko „narzędziem” a nie prawdziwie wyznawaną wiarą.
    Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że niektóre słowa/czyny pana prof. Jan Hartman’a są równie niegodne.

  172. @ wiesiek59
    12 lutego o godz. 17:14

    Obowiazek szkolny, wedlug moich zrodel, jest do lat siedemnastu, ale to umowna granica, bo mozna sie z tego wymigac. Co zreszta ma niewielkie znaczenie, bo i tak ze szkol srednich wychodza analfabeci. To, ze sie wylawia „talenty” to chyba oczywiste w kazdym panstwie. Podobnie z miedzynarodowymi talentami. To chyba oczywiste, ze „blizsza koszula cialu”. A w dodatku nie czyni tego panstwo, tylko firmy i instytucje, starajace sie wylowic najwybitniejszych. To ze oferuja im lepsze warunki, to zaden grzech. Obowiazuja zasady konkurencji; kto da wiecej i zaoferuje lepsze warunki bytu. Czy Szanowny Komentator odrzucilby szanse poprawy warunkow zycia, swoich i swojej rodziny, nawet za cene emigracji? Watpie.

    Tortury… To ciezki temat, bardzo kontrowersyjny. Trudno sie wypowiedziec. Z humanistycznego punktu widzenia to nieludzkie.

    Zbieranie smietanki intelektualnej zuboza swiat? A to novum. Ameryka, to czesc swiata, a smietanka przyjezdza bo chce. I ma tu znacznie lepsze warunki by sie zrealizowac.

    Pozdrawiam.

  173. ch. 19.30. Ty dumny emigrancie wolnościowy. Polaków miejsce jest tutaj. W tym Twoim dumnym raju ludzi wolnych żyje zaledwie 5 procent światowej populacji. Z tej ilości 25 procent siedzi w kryminale. Daje to około 2,5 miliona. Drugie tyle jest pod policyjnym nadzorem. Czyli razem prawie 5 milionów więźniów. Te 5 procent zużywa także prawie 30 procent światowego zużycia energii. Marnuje 30 procent energii kosztem świata. 2oo lat temu, kiedy pisali swoją konstytucję zamordowali kilkadziesiąt milionów Indian, prawowitych właścicieli tych ziem. Dalej zabijają w innych krajach. Wyliczyli, że śmierć jednego zabitego człowieka w Iraku, Afganistanie lub Serbii kosztuje 7,5 miliona dolarów. I nie pleć bzdur.

  174. @mag albo fantazjuje 12 lutego o godz. 19:02

    *** Kartka, który wprawdzie wrócił z długiej podróży, … ***

    A może poleciała Stachurą ? „Podróżą jest ludzkie życie …”

  175. staruszek i lewy
    Nie poleciałam Stachurą, choć go uwielbiam (sorki za emfazę), a najbardziej to chyba „Bal u Potęgowej”, choć może tytuł przekręciłam, ale już późno i nie chce mi się sprawdzać.
    Kartka peregrynował po Europie bodaj od maja czy czerwca i gdzieś mi mignęło w necie, że jesienią wrócił.
    A że ludzie znikają z blogów, to nawet się nie dziwię (czyli że niekoniecznie z powodów ostatecznych). Tak się jakoś porobiło, że coraz częściej uprawiane są tutaj dialogi na cztery nogi. Dużo hałasu o nic, a adrealina skacze bez sensu.

  176. staruszek i lewy
    O matko, przeczytałam – na swoje nieszczęście – wpis niejakiego ch (nomen omen). Bardzo niezdrowa lektura przed snem, ale w pełni potwierdzająca to, co napisałam do Was przed chwilą. Zwłaszcza prof. Hartman przyciąga dziwne postaci.
    Mimo wszystko – dobranoc.

  177. Drogi Panie, czy wojny w Ameryce Lacinskiej o stworzenie wlasnych krajow, nazwalby Pan faszystowskimi? Czy Zydzi ktorzy pracowali w sowieckich urzedach przemocy i mordowali nie tylko Rosjan ale rowniez masowo Zydow, byli lepsi czy gorsi od faszystow lub narodowcow. Troche wiem na ten temat, historia jest moim zawodem
    Od kogos, kto podpisuje sie polskim „Prof” wymaga sie troche obiektywizmu.

  178. Jansny gwint:
    Marnuje 30 procent energii kosztem świata. 2oo lat temu, kiedy pisali swoją konstytucję zamordowali kilkadziesiąt milionów Indian, prawowitych właścicieli tych ziem.
    ***
    Co wcale nie przeszkadzalo miedzy innymi Polakom emigrowac do USA. Zebrac o pieniadze
    Obluda!!! Taka wasza mac.

  179. Lewy
    12 lutego o godz. 18:37 pisze, ze nie wie nic o smierci np. Brechta etc.. tez nie zyja.
    Lewy jak zwykle nic nie rozumie.

  180. Zauwazylem, ze Lizakowi Ludzie sie rozlizali……….

  181. Et mortale,
    A może ty byś się puknął w czoło i zapytał się siebie: Czy ja aby nie jestem bałwanem, skoro zauważam tajemniczo, ze Lizakowi Ludzie się rozlizali?
    Doprawdy myslisz, że w tym jest jakaś głębia godna Heideggera czy innego Heisenberga.
    Mistrzu bądz dobry i rozjaśnij ciemności tej zwartej myśli, wytłumacz ją maluczkim.

  182. Slawo, a my i tak Cię lubimy. Mam do Ciebie prośbę. Przekaż swojemu uczonemu koledze saldo mortadeli, żeby pisał jaśniej, unikał skomplikowanych zawijasów, a my wtedy też go polubimy.
    Pozdrawiam

  183. A polscy żydzi wściekają się ,gdy mówi się „Żydzie”.A podobno Żyd to brzmi dumnie.
    Czy to prawda panie Hartmann?

  184. Panie Saldo mortale pana wpis o Cymanonie ma charakter Stasi
    ponosu i wywoluje u mnie dezaprobacje . O nieobecnych nie mowi sie
    / zle / przynajmniej dlatego ,poniewaz nie moga sie bronic ..
    Prosze tego nierobic ..fe..
    Panie Wiesku ,
    nie wiem ostanio nic o p.Margrud , jak pan zapewne zauwazyl ; nie bywam .. Ale pozwole sobie poplotkowac /fe/ ..wyobraza Pan sobie
    starcie Pani Margrud z Pania Matylda ??… toz wtedy Stalingrad mozna bedzie nazwac tylko meska potyczka …
    Pozdrawiam
    ps.
    czasem jednak mozna troche po francusku leger..

  185. Polonia-Sawa
    Pojedynki blogowe stają się nudne dzięki nadreprezentacji nudziarzy, którzy niezależnie od tematu zadanego przez Gospodarza forsują niezmiennie swoje fobie, mantry, czy jak to zwał.
    Może dlatego przywołani tu przez Ciebie, Wieśka, Lewego, czy mnie siostry i bracia w blogach po prostu SIĘ ZNIECHĘCILI.
    Uważam, że jak najbardziej można, a nawet trzeba „trochę po francusku leger”, ale nie wszyscy chwytają hartmanową formułę „luz blus”.
    Pozdrawiam z nadzieją, że jednak będziesz tu gościć częściej.

  186. ONIvsMY z przewaga MY. Zauwazylem, ze zaimki osobowe poprawiaja samopoczucie Lizakowych Ludzi i czlonkow TWA.

  187. Polonia-Sawa
    13 lutego o godz. 11:37 twierdzi, ze o faszyzujacych nie mozna mowic zle, bo sa nieobecni….les duperelles. Kolejny dowod na mieszanie przyczyn ze skutkami….

  188. Polonia-Sawa prosze o okreslenie wpisow Cynamona do mnie.
    Za brak odpowiedzi z gory dziekuje; Lewy powiedzialby de la montagne.

  189. Slawomirski
    13 lutego o godz. 3:38
    Szanowny Panie Slawomirski,
    umysly wielu zostaly zmacone przez rezim z czasow zaprzeszlych. Lizakowi Ludzie dzielnie udaja, ze nic sie nie stalo, bo bylismy wesolym barakiem. Nie pozostalo minic innego, jak ´”robienie” w blogosferze za „sprzataczke”. Jestem jednak taka funcja zaszczycony niezaleznie od agresywnego tenoru wpisow przeciwnikow (mimo ze LL przeciwnika nadal maja za wroga).
    Z powazaniem.
    Saldo mortale

  190. Slawomirski
    13 lutego o godz. 3:24
    Szanowny Panie Slawomirski,
    nie sadze, aby (oprocz niewielu wyjatkow) ktokolwiek z piszacych w blogosferze nosil kapelusze (czepki, czapki?). Tu przewaznie zanosi sie na kolejne sprzatanie. taka moja i Pana rola. Przezyjemy jednak. Mam rowniez nadzieje, ze nowe pokolenia uwolnia sie od refleksow (z) przeszlosci……Zaluje, ze jest tu malo mlodych dusz, bo utarczki z senilnymi udajacych silnych, wystarcza jedynia na pobiezne „porzadki”.
    Z powazaniem.
    Saldo mortale
    PS
    Pozdrawiam z festiwalowego Berlina. Bylem na Dolnych Luzycach, na Ww i Polske nie bylo jednak czasu.

  191. @Saldo
    a nie zapomnij wziąć ze sobą „cynamonowej listy” na Sąd Ostateczny 😎
    Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
    Najpóźniej na św. Nigdy Ci się spełni, więc niechaj żywi nie tracą nadziei, ale też nie plotą po próżnicy 🙄

  192. I przestań wpisywać „danielgrnlift” w rubrykę „Strona www”, to nie będziesz się musiał tak czerwienić (cynamonić? bo to raczej kolor mielonego cynamonu) 😉

  193. mag
    12 lutego o godz. 23:06
    staruszek i lewy
    „O matko, przeczytałam – na swoje nieszczęście – wpis niejakiego ch (nomen omen). Bardzo niezdrowa lektura przed snem,”

    Szanowna Pani,
    ja tez przeczytalem i juz wiem w czym lezy problem:
    to co pisze pan „Ch” jest po prostu dla Pani zbyt trudne.
    Polecam przed snem jakas latwiejsza lekture, a czytanie tekstow pana „Ch”
    pozostawic tym, ktorzy potrafia z tego cos zrozumiec.
    (niewielu wprawdzie takich na tym blogu, ale paru by sie chyba znalazlo)

  194. Levar
    13 lutego o godz. 15:18
    dolaczam sie do Pana wpisu, a przy okazji pozwalam sobie na kolena powtorke z….?

    Zastanawiam sie, czy piszacy i blogosfera pozostaja nadal w dialektycznej zaleznosci podmiotowo-przedmiotowej. Uznajac komputer za przedmiot codziennego uzytku stawiamy sie poniekad na pozycji pana traktujac uzywany przedmiot wlasciwie jak pokornego sluge. Pokora komputera wiernie wykonujacego nasze polecenia nabiera wrecz cech wystepujacych w relacjach „sado-maso“. Nasze panowanie nad przedmiotem jest (z naszego punktu widzenia) nieograniczone. Zarowno czas jak i przestrzen nie odgrywaja tutaj zadnej znaczacej roli. Owo otwarcie w czasie i przestrzeni stwarza pozory nieograniczonej wolnosci. Ta wiec ulegamy powszechnemu zludzeniu, ze komputer oraz blogosfera nam li tylko sluza, umozliwiajac dostep do drugich, do informacji oraz do informacji o drugich etc.. Zajmujemy wiec pozycje pana lub wladcy traktujac przedmiot jak naszego sluge. Zapominamy przy tym jednak, ze komputer zbiera przy okazji informacje o nas samych, co prowadzi bezposrednio do postawienia kwesti ochrony danych osobowych (pseudonim i kody jej nie gwarantuja) oraz wplywu przedmiotu na podmiot, przy znacznym niwelowaniu naszej podmiotowosci. Bladzac w blogosferze pozwalamy oraz wrecz umozliwiamy zbieranie informacji, ktore w kazdej chwili, odpowiednio przetworzone przy pomocy algorytmow, moga byc wykorzystane do zmiany wspomnianej wyzej dialektycznej relacji na przedmiotowo-podmiotowa, przy czym komputer i blogosfera staja sie podmiotem, a my zajmujemy dotychczasowa pozycje przedmiotu. Fakt znalezienia sie w sieci (doslownie w sieci) czyni z nas nie tylko niewolnikow tejze , uniemozliwia nam rownoczesnie odpowiedz na otwarte pytanie, kto jest kim?

    Zauwazylem, ze uzytkownicy hulajnogi z recyklingu podnosza glowy. Niepotrzebnie zreszta, bo myslalem o resztkach ich suwerennosci. Moze wezma zabawki i udadza sie w przestrzen na poziomie trzepaka na podworku.

  195. Pan Profesor napisał ciepłe wspomnienia o zamarłych filozofie Krzysztofie Michalskim. Bardzo pięknie! http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1535613,1,wspomnienie-o-krzysztofie-michalskim.read
    Onegdaj przeczytałem recenzje z książki Michalskiego o Nietzschem. Napisano, że to jedyna książka z której można poznać i zrozumieć tajemniczego filozofa. Przeczytałem i dalej Nietzschego nie rozumiem. Ale szkoda, że filozof odszedł w młodym wieku. Muszę przeczytać następną.

  196. Wrota Watykanu…
    Nieliczne proby otwarcia sie na nic sie zdaja, bo w koscielnej autokratycznej rzeczywistosci liczy sie glos i ciezkie , rzadko owierane wrota Watykanu. O lochach nie wspominam, bo do nich kiedys z pewnoscia wrocimy (biedny Lafcadio).

    Problemem nie tylko Startre’a byly proby nadinterpretacji jego slow. Fraza potocznie rozumiana, ze pieklo to inni, miala wlasciwie calkowicie inna wymowe. Wedlug autora inni sa najwazniejsza czescia nas samych, sa niezbedni celem « samopoznania ». Kiedy myslimy o sobie, kiedys usilujemy poznac nasze wnetrze, uzywamy srodkow, ktorymi inni nas opisuja.

    Cokolwiek mowimy o sobie, powtarzamy ocene drugich o nas samych. Cokolwiek czujemy o sobie, czujemy ocene drugiego nas samych. Owa calkowita zaleznosc od drugiego implikuje uczucie znalezienia sie w piekle. Wielu z nas nie jest owo uczucie obce, uczucie calkowitej zaleznosci od osadow drugich. Nie znaczy to jednak, ze nalezaloby unikac zwiazkow z innymi.

    Wystarczy zdawac sobie sprawe z zasadniczej wagi drugich dla kazdego z nas. Inni umozliwiaja nam dopiero poznanie nas samych. Sartre usilowal rozbic zamknieta przestrzen kazdego z nas, przestrzen wypelniona naszymi przyzwyczajeniami, zwyczajami, ktorych nie chcemy zmienic nawet za cene cierpienia z powodu krytyki drugich.

    Stajemy sie poniekad « zywymiumarlymi », bo nie godzimy sie na jakakolwiek zmiane, nawet za cene wiecznej troski, cierpienia i zdziwienia z powodu krytycznego osadu naszych dzialan. W ten sposob pozostajemy dobrowolnie w piekle, we wlasnym piekle, o wiele bardziel przytulniejszym, bo wlasnym. Jednoczesnie dziwimy sie z powodu reakcji drugich, ktorzy nie dziela z nami naszej wlasnej wiarygodnosci, lepionej walsnymi rekami lub recami, w zaleznosci od tego, co komu wyroslo.

    Mam nadzieje, ze anegdotyczny tenor ostatniego zdania nie pomniejsza powagi sztuki Startre’a. Czesto brakuje nam wiary lub godnosci, czesto jednego i drugiego. Nie pisze wogole o probach dotykania i definiowania wolnosci, bo owe sa najtrudniejsze. Rzadko tez podejmowane w blogosferze. Trudno jest nam sie pogodzic z wysilkiem uczestniczenia w zyciu spolecznym, jednoczesnie zbyt latwo i naiwnie oczekujemy naszego udzialu w « zyskach » spolecznego zaangazowania drugich czy nas samych. Widoczne jest to prawie pod kazdym wpisem w blogosferze. Cechuje szczegolnie Lizakowych ludzi oraz wielbicielek Lizaka (nalezacych do Lizakowych Ludzi). Coz, nawet Sartre mogl byc i przez wielu pozostaje niezrozumiany.

  197. Zastanawiam sie sakd sie biorze akceptacja dla faszyzujacej mowy (o jezyku mowy byc nie moze) obecnej przeciez w blogosferze….

  198. poko
    13 lutego o godz. 11:04
    A polscy żydzi wściekają się ,gdy mówi się „Żydzie”.A podobno Żyd to brzmi dumnie.
    Czy to prawda panie Hartmann?
    ***
    Poko dobrze wie ze odzywka w Polsce Ty Zydzie! ma emocjonalny odcien obrazliwie negatywny.
    Biedny Jan Hartman wmowil sobie ze jest Polakiem mimo ze otoczenie nie koniecznie za takiego go uwaza.
    Jeszcze raz po raz ktory:
    Chcieliscie Polski? Noto ja macie!
    Skumbria w tomacie, Pstrag!

  199. Achtung , achtung, atention, attention
    Właśnie nawiązała się koalicja między dwoma intelektualnymi tuzami tj; cięzkawym Lewarem i pieprzo-ględzo-mękolącym Etem mortadelą.
    Oni sie wzajemnie wspieraja !!! Będą jaja jak arbuzy

  200. jasny gwint
    13 lutego o godz. 15:49
    No to przeczytaj Rüdigera Safranskiego o Nietchzem. Jest zrozumiała.

  201. michrich
    13 lutego o godz. 16:10
    „Chcieliscie Polski? Noto ja macie!
    Skumbria w tomacie, Pstrag!”

    Szanowny Panie,
    czy rzeczywiscie wszyscy chcieli?
    Czytajac wpisy niektorych blogowiczow trudno sie oprzec wrazeniu,
    ze fakt istnienia Polski jakos im przeszkadza.

  202. Ciężki Lewarze. Co to ci się trudno oprzeć wrażeniu ? Przeszkadzanie faktu istnienia Polski niektórym. Coś ty, chłopie, wykombinował ?

  203. Slawomirski
    13 lutego o godz. 17:48

    Lepiej być oczytanym, niż opisanym…..
    Niestety, Pan się nie rozwija intelektualnie.
    Workuta to przeszłość.
    Przed nami klonowanie ludzi, nanotechnologie, inteligentne systemy komputerowe, automatyczne platformy bojowe, projektowanie genotypów ludzkich, a PAN O BZDETACH……

    Niestety, przy oczytaniu na poziomie średniej krajowej, wyczerpuje limit Pana czytanie blogów…..

  204. Werbalista 9 lutego o godz. 12:13
    „Nie bardzo zrozumialem zamiany o religii katolickiej na judaizm. Bo wlasciwie o jakim judaizmie Szanowny Komentator pisze: ortodoksyjnym (dzielacym sie na Haredi i Wspolczesny ortodosyjny), konserwatywnym, rabinackim, czy reformowanym? A moze mistycznym, skupiajacym sie w grupach wokol cadykow? Albo kabalistycznym, ktory nie jest judaizmem samym w sobie, ale ma calkiem spora grupe wyznawcow, szczegolnie posrod celebrytow? Bardzo bylbym wdzieczny Szanownemu Komentatorowi za wyjasnienie tej nurtujacej mnie sprawy.”

    Nigdy nie zmarnowałem aż tyle czasu, aby sobie mózg zatruć tak dokładną znajomością predylekcji w wyborze zabobonów prymitywnych członków jakiegoś plemienia, którzy do tej pory nie połapali się, że higiena osobista dokonywana za pomocą wody bieżącej i taniego mydła doskonale zastępuje barbarzyński zwyczaj okaleczania niemowląt tego plemienia.

    Dlatego też to Szanownemu Werbaliście pozostawiam ustalenie jakiej to wersji tej prymitywnej religii zawdzięcza ludzkość zbrodnie tak wielu żydowskich fanatyków-terrorystów.
    Nie mam pojęcia w jakim kapeluszu łaził bandyta i terrorysta Jeziernicki wtedy, gdy jego goryle mordowali księcia Bernadotte. W podzięce za uratowanie z niemieckich łap 30 tysięcy Żydów. Nie mam pojęcia do jakiej żydowskiej sekty kwalifikowała broda amerykańskiego terrorystę i masowego mordercę Goldsteina. Wiem tylko, że śmierć, jaka go spotkała, była o wiele za łagodna.

    Mam w dupie takich rabinów, którzy podtrzymują izraelski apartheid publicznie mówiąc, że „milion Arabów nie jest warte jednego żydowskiego paznokcia”.
    I nie mam najmniejszej ochoty zatruwać sobie głowy wiedzą, w jakim szambie żyją ich zwolennicy i jakimi imionami na siebie szczekają.

    Doradzam też, aby Wielce Szanowny Werbalista zmienił temat nurtujacych go spraw. Pragnąłbym zasugerowac kilka dużo bliższych Szanownemu Werbaliście tematów.
    Czy uczennice Platte Canyon High School już zapomniały co je spotkało? Emily Keyes zamrtwychwstała? Podobnie jak ofiary strzelaniny w Columbine High School? Kiedy według Szanownego Werbalisty nastapi kolejna strzelanina w Deer Creek Middle School, gdzie mordowanie uczniów zdaje się jest już szkolna tradycją i ma miejsce z regularnością zegarka? Czy wszystkie kadetki najlepszej niewątpliwie w całej Galaktyce Akademii Sił Powietrznych zostały już zgwałcone? Ostatnio czytałem, że rodacy Szanownego Werbalisty w tej elitarnej uczelni coś się opuszczaja w wydajności. Tylko 70% kadetek twierdzi, że je molestowano seksualnie no i zaledwie 12% zeznaje, że zostały podczas studiów zgwałcone. Szanowny Werbalista jak rozumiem z racji wieku niewiele może samodzielnie poprawić przytoczone statystyki, ale jako gorący amerykański patriota mógłby przynajmniej jedną dziesiąta liczby swoich wpisów, w których pyskuje na polskich katolików i polski Kościół katolicki przeznaczyć na podtrzymywanie (powiedzmy że) ducha bojowego w Air Force Academy.
    Czy juz wszystkie egzaminy tamże zostały zdane metodą ściągnia? Czy to tylko wroga talibska propaganda łże jak pies?

    „Glownie dlatego, ze kosciol katolicki – przynajmniej z zalozenia – jest monolitem, podlegajacym absolutnej wladzy papieza. A w judaizmie nie ma takiego monolitu, ani jedynej wladzy jednoczacej wszystkich wyznawcow, wiec porownanie Szanownego Komentatora jest niedorzeczne.”
    Dowodzi to tylko wyższości sieciowego, podobnego do internetu modelu nad modelem scentralizowanym. Terroryści także dostrzegli wyższość rozproszonego modelu. Giętkość nie jest jednak regułą jeżeli chodzi o wszystkie sfery działania a tylko te, gdzie można odnieść jak największe korzyści zrobkowe, często przez unikanie strat.
    Nie przypuszczam, abym prędko usłyszał o jednoczeniu się wszystich rabinów-pedofilów w jedną organizację i o wyborze przez nich Naczelnego Rabina Pedofilów. Jak na razie działalność taka jest domeną amerykańskiej policji. Podobnie jak potrzebny był Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii abyśmy dowiedzieli się, że Naczelny Rabin Wielkiej Brytanii jest rasistą.

    „Podobnie, jak niedorzeczne jest porownywanie patriotyzmu i tendencji narodowych w panstwie, ktorego byt jest zagrozony z licznych stron do panstwa sredniej wielkosci, niezagrozonego zadna zewnetrzna agresja i otoczonym – jesli nie sojusznikami – to przynajmniej pokojowo nastawionymi sasiadami.”
    Niezmiernie dziekuje Szanownemu Werbaliście za zagwarantowanie Polsce bezpieczeństwa po wsze czasy. Jakże uczciwie i całkowicie pozbawione hipokryzji sa takie stwierdzenia w ustach kogoś, kto mieszka o rzut beretem od najwiekszej betonowej nory świata wykutej w granitowej górze w strachu przed bombami atomowymi. Z perspektywy stanu, naszpikowanego militarnymi instalacjami i położonego prawie w środku kontynentu odzielonego z każdej strony największymi oceanami od reszt y świata. Którego prezydent twierdzi, że polska organizowała obozy koncentracyjne a ważne decyzje dotyczące Polski ogłasza w rocznice napaści na Polskę. Czy Szanownemu Werbaliście ktoś kiedyś zarzucił bezdenną głupotę i niezmierzoną hipokryzję czy ja jestem pierwszy?

    „A moze Szanowny Komentator wolalby, aby ostrzeliwaly wrogie rakieta, a w gimbusach wybuchaly bomby?”
    Ja rozumiem, że słabość umysłu Szanownego Werbalisty nie pozwala mu łączyć swobodnie faktów, która to umiejętność dostepna jest przedszkolakom. Jeżeli państwo zorganizujemy na zasadzie apartheidu, rozumie Werbalista; tak jak w Stanach traktuje się kolorowych i biednych, tylko dużo gorzej, czyli kiedy będą istniały sponsorowane przez państwo z pięniędzy podatnika, zarówno izraelskiego jak i okradzionego podatnika amerykańskiego organizacje zwalczające wszelkie inne poza judaizmem religie, jak będziemy utrzymymać 10% społęczeństwa w postaci nierobów, religijnych fanatyków, jak kobieta aby się rozwieść musi najpierw pójść do rabina po pozwolenie, gdzie za jedna ofiarę prymitywnej rakiety-samoróbki będziemy zalewali ołowiem, uranem i fosforem dzieci w zatłoczonych dzielnicach mordująć tysiące osób, to wtedy nas będą mniej lubili.

    „Bo w takiej sytuacji zmiana z najbardziej liberalnego demokraty na orientacje patriotyczno-narodowa jest w pelni zrozumiala, bez wzgledu na religie.”
    Ależ oczywiście, mimo całej bzdurności tych pseudo-naukowych klasyfikacji. Z całą świadomościa mówienia do betonowo-zakutego umysłu-serdecznie pozdrawiam.

  205. Jak informuje „New Scientist”, zespół naukowców z uniwersytetu w Tokio opracował chip mikroprzepływowy (microfluidic chip), który ma umożliwić przeprowadzanie w laboratorium procesów typowych dla organizmu kobiety w pierwszych dniach po poczęciu dziecka. Naukowcy mają nadzieję, że z czasem uda się opracować w pełni zautomatyzowaną sztuczną macicę, do której wystarczy wprowadzić komórkę jajową i plemnik, aby otrzymać zarodek.
    http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/320

    Ucz się chłopie, ucz……

  206. Trwają już prace także nad tym.
    Badaczka Hung-Ching Liu z Cornell University wyhodowała macicę z pobranych od kobiety pojedynczych komórek endometrium (błony śluzowej wyściełającej macicę). Komórki te umieściła na biopolimerowym rusztowaniu i poddała odpowiedniej stymulacji. Po kilku tygodniach rusztowanie uległo biodegradacji, a hodowane na nim komórki uformowały umięśniony worek. Naukowcy umieścili w jego wnętrzu ludzki embrion. Uzyskany po zabiegu sztucznego zapłodnienia zarodek zaimplantował się w ścianie wyhodowanej macicy i zaczął się rozwijać. Eksperyment ze względów etycznych trwał jednak tylko sześć dni.
    http://babyonline.pl/rodzice_seks_artykul,3689.html?print=1

  207. Polecam uwadze Autora komentarze pod artykułem, a zwłaszcza TEN jeden 🙂

    http://niezalezna.pl/38300-juz-koniec-rzadu-tuska

  208. @ más allá del charco
    13 lutego o godz. 21:24

    Szanowny Komentatorze, najpierw musialem wziac gleboki wdech, by nie odpowiedziec bluzgiem. Szanowny Komentator nie zmarnowal czasu, aby zajac sie zrozumieniem „prymitywnego zabobonu”, wiec prawdopodobnie nic nie interesuje Szanownego Komentatora. A szkoda… Gdyby Szanowny Komentator zajal sie studiowaniem innych religii oraz etyki, jako takiej, to byc moze Szanowny Komentator doszedlby do innych wnioskow.

    Szanowny Komentator myli sie piszac o polskim kosciele, bo pomija przymiotnik „katolicki”. To znaczy – powszechny, ale zeby to zrosumiec, to trzeba znac jezyki oraz religie.

    Szanowny Komentator ma racje, ze juz nic nie zrobie na temat studentek Air Force Academy. Nie w moim przedziale wiekowym, choc Szanowny Komentator postawil ciekawy zaklad.

    Chcialbym rowniez podziekowac Szanownemu Komentatorwi za obrzucenie mnie inwktywami ” na poziomie przedszkolaka”, „bezdenna glupota”. Swiadczy to tylko o poziomie umyslowym Szanownego Komentatora. Do dyskusji potrzebne sa argumenty, a nie inwektywy. Prosze podniesc rekawice i stanac w szranki, nie zaslaniajac sie obrazaniem przeciwnika. Kazdy kundel moze kogos obszczekac.

    Pozdrawiam.

  209. Werbalny.
    Zalecam milczenie. Na sposób mass mediów w sprawie ,,katolickich suk”.
    Jest złotem (opłacalnym), bo nie zdradza mentalności syjonistycznej.
    Kibicowanie wybrańcom,jak widać, obnaża prawdziwe oblicze. Demaskuje dychotomię osobowości złożonej z quasi humano oraz kundlizmu.
    Milczenie nie zdradza pustki między uszami.

  210. Slawomirski
    14 lutego o godz. 5:11
    …mowil jeden drugiemu ,nie wiadomo czemu ?
    To nie macica niestety odzywia dziecko w czasie ciazy /to tylko rodzaj pomieszczenia /tylko tzw. lozysko zwane tez chyba plazma maciczna .
    Buduja je organizm w macicy z chwila zaplodnienia i usuwa z organizmu
    po porodzie .
    Niech dalej bociany przynosza dzieci w Polsce ,nie trzeba sztucznego zaplodnienia i sztucznej macicy . Jestem za…
    Pozdrawiam
    Ps.
    Szanowny Panie Saldo mordale ,zrozumialam nareszcie ze jest Pan
    dawnym Panem Et-em i cierpi Pan na ponizenie ze strony oskarzonego..
    Niestety musze wyznac ,wydaje mi sie obiektywnie ? ze cierpial pan
    na szczegolna niechec do osoby Pana Cynamona i dawal mu pan czesto
    i „niezbyt milo” do zrozumienia /szczegolowo sprawa sie sie zajmowalam / Powodzenia…

  211. Według mnie bardzo trafna lista. Nie ma się czemu sprzeciwić.

  212. Panie Hartman
    Poraz kolejny przekonuje sie Pan z jakim towarzystwem przyszlo sie Panu zadawac. Wlaczajac w to mnie – sporadycznie.
    Kazdy niemal Panski komentarz na blogu wywoluje setki wpisow, a ile one sa warte; sam Pan widzi.
    Nikt nie ma nic do powiedzenia o K. Michalskim, W. Lutoslawskim, … Za to bardzo wiele o Urbanie, Jaruzelskim, … o wszelkiego rodzaju anty, etc. Osobiscie uwazam, niemal wszystkich, za w jakims stopniu uposledzonych zyciem lub brakiem przyzwoitego IQ.

    Nie udaje, nie znam K.. Michalskiego, jak nie znam Panskiej tworczosci (oprocz tej w blogu na lamach Polityki), filozofia jest na tyle dla mnie wazna na ile laczy sie z historia i wplywem na decyzje tych tworzacych historie.
    Zycze Panu, Panie Hartman by po Panu zostala taka pamiec jak po K. Michalskim, a na nia blogiem w Polityce Pan sobie nie zasluzy.

    Wyrazy wspolczucia po stracie Panskiego kolegi i bratniej duszy.

  213. levar

    Szanowny Panie,
    czy rzeczywiscie wszyscy chcieli?
    Czytajac wpisy niektorych blogowiczow trudno sie oprzec wrazeniu,
    ze fakt istnienia Polski jakos im przeszkadza.
    ***
    Po prostu nie maja prawo do narzekania. Musza pogodzic sie z Polska taka jaka jest

  214. Słusznie Sławo. Augustus może nawet mieć 2500 IQ(jak się chwali)a i tak będzie od nas głupszy, bo on swoje IQ oblicza w skali calowej a my w metrowej

  215. Pani Fotyga też ma podobno wysokie IQ……
    I nie tylko w tym jest podobna do naszego aroganta…..

  216. Lepiej nie spierać się o parametry IQ, a w dodatku nimi chwalić.
    Przypominam, że wysokie, a nawet bardzo wysokie IQ często miewają ludzie o mocno zachwianej psychice.
    Niektórzy z nich bywają wyjątkowo niebezpieczni dla otoczenia.
    A już jak uda im się im zdobyć jakąś realną władze, to uchowaj Boże…

  217. Slawomirski
    14 lutego o godz. 21:38

    Szanowny Polemista nie raczy zauważać faktów……
    Nie ma co prawda jeszcze automatycznego mechanizmu zabezpieczającego CAŁY okres ciąży, ale zarówno początek, jak i okres od mniej więcej 18 tygodnia, może odbywac się poza organizmem matki.
    Kwestia czasu i doświadczeń jest, kiedy będzie to standardowa procedura medyczna……

    A potem już tylko krok od klonowania.
    I poprawiania genotypów embrionów.
    Choć na razie, tańsze są azjatyckie surogatki…..

  218. Ladies ! Fighting again !

    Quiz
    Co napisze Slawomirski w blogu ktorego tematem bedzie:
    Muzyka i kwiaty z kazdego zrobi „a pussycat”. Nie mylic z „pussy”!

    * Nikt kwiatow mi nie dal na 8 Marca a Urban, Passent i Jaruzelski rozdawali je nawet partyjnym prostytutkom. Ai Weiwei … !
    * Muzyke lubie, ale kiedy Urban, Passent i Jaruzelski bawili sie w drogich klezmer dyskotekach (Jaruzelski w disco-polo. Uwaga moja.) ja wkuwalem hebrajski na moja bar mitzvah. Ai Weiwei … !
    * Kiedy Urban, Passent pili sliwowice (Jaruzelski wolal czysta) mojej mamy siostry kolezanki maz musial pic non-kosher bimber ze stachanowcami. Ai Weiwei …!
    * Urban i Passent sa powodem, ze Polacy a takze: Niemcy (z Prusakami i Bawarczykami wlacznie), Litwini, Bialorusini, Ukraincy, Lotysze, Svenson’y i reszta z krajow Europy i reszty kontynentow za nami nie przepada i to dlatego wszyscy sa antysemitami.
    Ai Weiwei … !
    * Ja Slawomirski, kocham wszystkich, tzn. oprocz: Polakow, Niemcow (z Prusakami i Bawarczykami na czele), Litwinow, Bialorusinow, Ukraincow, Lotyszy, Svenson’ow i reszte z krajow Europy i reszty kontynentow, katolikow (szczegolnie polskich), augustusow, …
    A juz wyjatkowo nie znosze nie-Zydow ktorzy ciesza sie z zycia.
    Ai Weiwei … !
    (Ai Weiwei – Chinese artist. See Encyclopedia Britannica.)

    P.S. Nie wiem jakie mam IQ, natomiast sa widoczne i namacalne rezultaty mojej blisko 60-letniej pracy wliczajac nauke abecadla na dlugo przed szkola podstawowa. A to nie jest dar natury ale dar rodziny. Rodzice przekazali mi to co otrzymali od swych rodzicow, a oni z kolei od swych, … etc.
    Arbeit adelt.
    My wszyscy mamy swoich bohaterow; Panskim jest Richard Feynman, moim jest Albert Sweitzer, inni sa pogrzebani od Korsun-Cherkassy do Bitburg.

    zza kaluzy
    Don’t lose your credibility on cheap demagoguery about USA.
    Where would you rather send your kids; to Sandy Hooks or Szkola Nr 1 in Pupki Gorne ?

    Wiesiek (Neunundfünfzig)
    Cyt. „nasz arogant” ?
    Panie Neunundfünfzig, „nasz” tj. wasz, jest soltys w Pupkach Gornych. Dzieli nas ocean doslownie i w przenosni.

    Lewy
    Gramatyka, matematyka, row melioracyjny.

    mag
    Dream on.

    Bye now, I’m off to family’s „bunker” in the mountains. Early morning.

  219. A jednak nasz boski Augustus ma ileś tam ikiu, bo nazywa Wieśka neunundfünfzig. A jednocześnie jest to dowcipne. A ćwiczyłeś to neunundfünfzig na kimś, zanim ryknąłeś gargantuicznym śmiechem., jak ci radziłem, o boski Augustusie ?

  220. Augustus
    Nie wszyscy mają obowiązek znać angielski. Nawet ci z wysokim ajkiu.
    A nawet jak znają, nie muszą tego dowodzić na polskojęzycznym blogu.
    Nawet w Pupkach Górnych wiedzą, że w towarzystwie mało eleganckie jest posługiwanie się cudzoziemszczyzną bez wyraźnych powodów (np. z uwagi na gości, którzy nie znają języka gospodarzy). Jest to więc rodzaj snobistycznego buractwa.

  221. Slawomirski
    14 lutego o godz. 16:52
    Panie Slawomiski jako znawca przedmiotu proponuje Panu rodzic
    dzieci polskie ,ja kapituluje , przynamniej napewno beda „motylkowe”
    nie „lizakowe ” …
    Pozdrawiam
    Ps.
    mag
    13 lutego o godz. 12:03
    Pani napisala byle do przodu …odemnie dodam ,chociaz kilka kroczkow ,
    bo juz wtedy swiat wyglada jednak inaczej ,moze lepiej ?…
    /takie prawdopodobienstwo jest „prawdopodobne „/…
    Tylko uklony ..

  222. O IQ i jezykach obcych sadze skromnie, ze oba sa potrzebne w zyciu. Coz to za wizyta w obcym kraju, gdy wszystko oglada sie jak przez gruba szybe. Szyba wykrzywia spojrzenie. Znajomosc obcej mowy wsrod rodakow jest zatrwazajaca, nawet wsrod tych, ktorzy pracowali za granica. Znajomosc jezykaobcego to jak zycie drugim zyciem, nawet, gdy fizycznie przebywa sie w Pupkach Gornych. Ci, ktorzy nic nie znaja zawsze moga powiedziec, ze to „buractwo”, bo musza sie jakos bronic. Z wiadomosci ze swiata zostaje im jedynie GW jako okno na swiat.
    Z IQ rowniez podobnie. Znam PhD, rowniez z Polski, ktorych stac na czynnosci proste, bo ich rozum (i ambicje) siega, co najwyzej, majsterkowania przy domu. I sa happy ever after.
    Tyle z kanadyjskich Pupek Gornych, niedaleko Hamilton i Toronto, ON.

  223. PA2155
    15 lutego o godz. 13:15
    Buractwem nie jest znajomość jezyków obcych, buractwem jest popisywanie się bez sensu jakąś czastkową znajomością jezyków obcych, tak jak to czyni boski Augustus. A ten jeszcze nie bardzo przyswoił sobie język polski, a już epatuje swoim jezykowym kalectwem po niemiecku i angielsku.
    Ja też mógłbym zaepatować: bon jour, danke schön, guten morgen.
    Obawiam się tylko, żeby Augustus nie pomyślał , że ten ostatni zwrot znaczy *butem w morde*

  224. Slawomirski 13.02.2013
    Szanowny Panie Slawomirski,
    zauwazylem tu wiele jowialskich rozmowcow i rozmowczyn, chetnie wymieniaja sie swoimi „les duperrelles“. Podobnie jak Pan zauwazyl ma sie w polityce. Jest jednak , przynajmniej tu, wielu mlodych, ktorzy maja pomysly, idee bez zbednej ideologii i dzialaja w partriach lub ich mlodziezowkach. W pracy spotykam wiele mlodych osob z charakterem (kregoslupem) politycznym. Wiele osob dziala rowniez w zwiazkach zawodowych i staram sie tam rowniez zaznaczyc swoja obecnosc. Wie Pan, ze w Legnicy pierogi ruskie nazywaja sie (po dzien dzisiejszy) pierogi legnickie? Uwazam temat pamieci spolecznej za bardzo wazny i staram sie przekazywac swoje doswiadczenia (rowniez doswiadczenia polityczne zostatnich dziesiatek lat) mlodym kolezankom i kolegom w pracy.Jako ze od pracy nalezy wypoczywac udaje sie do slodkiej Francji. Jutro czeka mnie sloneczna pogoda i 15° C . Lubie Langwedocje. Pana wpisy sa coraz lepsze i podziwiam konsekwencje. Ona wielu drazni, o przeszlosci nalezy jednak ciagle przypominac. Lizakowi Ludzie postrzegaja to blednie jako wypominanie. Szkoda.
    Pozdrawiam.
    Saldo mortale

  225. Krytykowanie werbalnego ubostwa czy czyni , z niektorych „möchte gern” slowotworcow, cudotworcow…..Rozgadal sie niejaki L.i powtarza „les duperelles”.
    Saldo mortale

  226. Augustus
    15 lutego o godz. 2:18 pisze,ze jest przepracowany, dltageo powiela siebie samego, co nie czyni wcale bielszym od bialego.
    Saldo mortale

  227. Muszę Ci powiedzieć Mistrzu, że budzisz grozę, mój wpis u red. Passenta wisiał od wczoraj, napisałem w końcu, że się Tobie poskarżę i zaraz puścili. Teraz będę Tobą dzieci straszył, jak coś przeskrobią.

    Nie puścili natomiast dopisanego podczas reklamacji mini-wpisu o najbogatszym człowieku wszech czasów, którym wcale nie był i nie jest wbrew pozorom żaden Rotszyld (i niewiadomo, czy kiedykolwiek będzie, bo właśnie leci asteroida, może deko zboczyć…), tylko Mansa Musa I, król Imperium Mali, 1280-1331 z sałatą ca. 400 mld USD. Tak, Mali to to ten sam kraj, na który napadł właśnie gang „cywilizowanego” Zachodu. http://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-na-co-dzien/galerie/655947,duze-zdjecie,11,ranking_najbogatszych_ludzi_wszech_czasow.html

  228. Tymczasem Kadafi ma, według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), co najmniej 143,8 ton złotego kruszcu, co – jak pisał „FT” – odpowiada ok. 6,5 miliarda USD.
    […]”FT” nie wyklucza, że gdy rozpoczęły się niepokoje w Trypolisie, Kadafi mógł przerzucić złoto do Sabhy na południu, skąd nie jest już daleko do sąsiednich państw afrykańskich – Czadu i Nigru. Plemiona w rejonie Sabhy są w większości lojalne wobec Kadafiego.
    http://www.polskatimes.pl/artykul/383168,144-tony-zlota-w-rekach-kadafiego,id,t.html
    ===============

    Ilekroć ginie nagłą śmiercią jakiś wysoko postawiony członek dyktatury, bądź dyktator, mnóstwo kont zostaje „osieroconych”…..
    Co się z nimi dzieje, skoro najczęściej ich właściciele mają ich numery, czy kody jedynie w głowie?
    Na kontach Kadafiego było ponad 140 miliardów…….

    MOże wycieczka Francuzów do Mali i Nigru mała po prostu być rządową wersją „Złota dla zuchwałych”?

  229. W ten sposób można by scharakteryzować wiele autorytarnych ustrojów z innych miejsc i czasów… aby uzyskać faszyzm powinno się chyba jeszcze dodać korporacjonizm, podkreślił kwestie rasowe (oprócz narodowych) oraz silny militaryzm.

    Slowikozofia.pl – Rozważania o wolności i ateizmi
    http://www.slowikozofia.pl

  230. re: Slowikozofia.pl, Co do militaryzmu, w pełni się zgadzam, ale czyż polscy narodowcy nie obnoszą się dumnie z faktem współpracy z Narodowymi Siłami Zbrojnymi?
    Z kolei jeśli chodzi o korporacjonizm to słowo straciło dziś na swoim pierwotnym znaczeniu a i kapitalizm również ewoluował. Faktem jest jednak, że faszyzm miał być i jest zbrojnym ramieniem broniącym status quo elit finansowych, czyli nomen omen kapitalistów. Z kolei ekwilibrystyka słowna mająca na celu zafałszowanie ich prawdziwych intencji, również mieści się w kanonie, gdyż faszyzm z założenia jest to silnie zhierarchizowawszy system, w którym motłoch powinien wiedzieć tyle ile władza zechce żeby wiedział.
    Wystarczy przyjrzeć się jak to wyglądało gdzie indziej i prześledzić dynamikę powstawania faszystowskich dyktatur. Wszędzie niemalże wyglądało to tak samo. Najpierw niepokoje społeczne spowodowane pogarszającymi się warunkami bytowymi, manifestacje, protesty, strajki i wzmocnienie oddolnych ruchów społecznych. Potem z kolei riposta ze strony establishmentu, teorie spiskowe, demonizowanie mniejszości, straszenie „komunistycznym zagrożeniem” (jak gdyby komunizm a w domyśle stalinizm, był jedyną alternatywą dla zdyskredytowanego kapitalizmu), zamieszki, zamachy, przejmowanie mediów i ograniczanie wolności słowa aż w końcu przejęcie władzy i dławienie wszelkimi sposobami opozycji.
    Teraz znów mamy kryzys ekonomiczny, wiec powstawanie takich ugrupowań jest procesem niemalże naturalnym. Z kolei wypieranie się faszystowskich inspiracji dla wierchuszki „ruchów narodowych” jest jedynie zagrywką propagandową, z kolei ze strony płotek uczestniczących w wiecach i broniących narodowców wszędzie gdzie się da, przejawem niebezpiecznej ignorancji.

  231. @Noam Abramowski
    Podpisuję się pod tym… niestety

  232. Jest pan niewykształcony, skoro nie wie pan, że Mussolini był wrogiem KK, jak każdy zresztą socjalista.

  233. Niewątpliwie Jej historia fascynuje tak wielu ludzi, ponieważ mamy do czynienia z rzadko spotykanym w realnym życiu przypadkiem zetknięcia absolutnego dobra, które uosabiała w sobie Danusia z absolutnym, wręcz klinicznym złem, reprezentowanym przez wszystkich komunistycznych oprawców, ubeków i komunistów, którzy pośrednio lub bezpośrednio przyczynili się do Jej śmierci.
    W tym starciu dwóch systemów wartości, absolutne dobro ostatecznie zwyciężyło, prawda wyszła na jaw, a ci którzy chcieli ją ukryć ostatecznie przegrali, okazując się moralnymi nędznikami i zwyczajnymi łajdakami, skazując się już za życia na wieczną hańbę i infamię.
    Choć system totalitarny odszedł do przeszłości w Polsce żyje wciąż wiele osób niechętnych wobec poznania prawdziwej historii swojej Ojczyzny, obojętnych na jej losy, dla których zegar zatrzymał się w czasach PRL. Co gorsza wciąż wielu ludzi, którzy uważają się za Polaków, słowem lub czynem hańbi pamięć o naszych narodowych bohaterach i opluwa Ojczyznę. Zapewne przez lata, w których wysługiwali się zbrodniczemu sowieckiemu reżimowi nieodwracalnie odmienił się stan ich umysłów i serc, nie umieją już myśleć po polsku. Nieludzki system upadł, ale pokolenie janczarów, których wychował, nadal żyje i szkodzi Ojczyźnie.
    Jest wiele sygnałów budzących optymizm. W czasach powszechnego upadku wartości i ideałów, gdy wmawia się społeczeństwu, że jedna obiektywna prawda nie istnieje, żyje w Polsce wciąż duża grupa ludzi wiernych prawdzie, przywiązanych do wolności, nie ulegających kłamliwej propagandzie sączonej w różnych mediach przez ludzi słabego ducha, zdrajców oraz wrogów Ojczyzny. Oni słowem i czynem bronią przed pohańbieniem pamięci o narodowych bohaterach, nie pozwalają by okrutna zbrodnia na młodej sanitariuszce i wiele podobnych zaginęły w otchłani ludzkiego zapomnienia. Po prostu zachowują się jak trzeba.
    Wielu Polaków udowadnia swoją codzienną postawą, że zasługuje na zaszczytne miano godnych spadkobierców tradycji żołnierzy wyklętych, wolna i niepodległa Polska wciąż żyje w ich sercach i nigdy nie zginie. Ludzie ci robią wiele, aby rodzimi i obcy wrogowie nie pisali na nowo kłamliwej politpoprawnej historii naszej Ojczyzny.
    Żaden ze „śledczych”, oskarżycieli, sędziów, ani wykonawców wyroku na „Ince” nie poniósł do tej pory kary. Bezradność polskiego sądownictwa w tej i podobnych sprawach doprawdy zadziwia. Wydaje się, że „mordercy w togach” ujdą przed ziemskim wymiarem sprawiedliwości. Ale wtedy „staną twarzą w twarz z Aniołem, który był kiedyś żołnierzem Polski podziemnej i będą musieli spojrzeć mu prosto w oczy…. „

  234. a jak by wyglądał taki „dekalog” lewusa-hartmana?
    1. należy się jebać na lewo i prawo (najlepiej na lewo), zabijać dzieci powstałe w wyniku stosunku, żeby później sobie zrobić dziecko z probówki i wyrzucić je na śmietnik..
    2. zamiast jebania się lepiej o tym ciągle gadać…
    ..resztę pozostawiam waszej wyobraźni

  235. Państwo jest emanacją dumnego Narodu – wyrazem jego ducha, jego suwerenności, tradycji i wiary.
    ——————————
    Wszystko pięknie tylko, że w myśl ideologii faszyzmu jest odwrotnie. To Naród jest emanacją dumnego, suwerennego państwa. Może dlatego Mussolini i jego kumple nie popadli w rasistowskie brednie nacjonalistów germańskich.

  236. Przypadkowo sie tu znalazlem,ale nie wiedzialem,ze autor to syjonista,a to trzeba plewic.

  237. Ostatnio bardzo trendy jest pisać o faszystach.A jak o faszystach to i o antysemitach,homofobach i zacofanych katolach. A jak wynika z historii ( której to ostatnio nie wypada uczyć w szkołach) Mieliśmy bliżej po sąsiedzku z jednej strony komunistów a z drugiej nazistów.Cały problem rozumiem w tym że to były lewicowe nurty .I jakoś głupio o tym pisać bo Europa patrzy.Bezpieczniej wspominać o dalekiej Italii.

css.php