Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

23.08.2014
sobota

Alarm! 570 księży pedofilów idzie po nasze dzieci!

23 sierpnia 2014, sobota,

Motto

Molti miei collaboratori che lottano con me mi rassicurano con dati attendibili che valutano la pedofilia dentro la Chiesa al livello del due per cento.

[Wielu moich współpracowników, którzy prowadzą wraz ze mną walkę, zapewnia mnie na podstawie wiarygodnych danych, że szacowana skala pedofilii w kościele jest na poziomie dwóch procent.]

Jorge Maria Bergoglio, papież Franciszek
Źródło: La Repubblica


Gdy papież Benedykt XVI orzekł, że skala pedofilii w kościele jest porażająca, zakłamani propagandziści katoliccy nie zawahali się zełgać, iż miał na myśli to, że nawet jeden ksiądz pedofil to coś przerażającego. Cudownie! A co dopiero osiem tysięcy! Dziś papież Franciszek uściślił swego poprzednika. Powołując się na dane uzyskane od ekspertów, stwierdził, że 2 proc. księży to pedofile. Ta informacja zwala z nóg.

Spanikowani kościelni PR-owcy wymyślili, że w wywiadzie dla „La Repubblica” brakuje zamykającego cudzysłowu, a potem, że chodziło o to, że 2 proc. pedofilów na świecie to księża (to szczególnie piękny pomysł!). Nie starczyło im jednak tupetu, aby zdementować słowa szefa ani on sam tego nie czynił. Dotychczas kościół twierdził, że ok. jeden na tysiąc księży to pedofil, dodając kłamliwie, że to nie więcej niż w ogólnej populacji mężczyzn (de facto – kilkukrotnie więcej) – teraz autorytet papieski skorygował tę dezinformację.

Okazuje się, że pedofilów w sutannach jest dwudziestokrotnie więcej, niż twierdzili dotychczas! Nie jeden na tysiąc, lecz dwudziestu na tysiąc! Dwóch na sto! Jeden na pięćdziesięciu! Oznacza to ni mniej ni więcej, że po świecie grasuje 8260 księży pedofilów. To cała dywizja zboczonego wojska. Na Polskę przypada z tego statystycznie aż 570! Jeśli wierzyć papieskim ekspertom, z prawdopodobieństwem bliskim pewności mamy w Polsce ponad 500 księży pedofilów (XP)!

Jest niesłychanie mało prawdopodobne, że jest ich, dajmy na to, „tylko” 400 lub mniej. Statystyczne 570 księży pedofilów to liczba naprawdę przerażająca. To tak, jakby po Warszawie chodziło luzem 20 tys. zboczeńców, a w każdej dużej szkole pracował przeciętnie jeden. I co? I nic. Zbyt abstrakcyjna to informacja dla nieuczonych arytmetycznie głów dziennikarzy i polityków, czy może zelżywe kłamstwo, jakoby pedofilia księży była problemem marginalnym, „rozdmuchiwanym sztucznie” przez środowiska antyklerykalne jest na rękę zalęknionym i zobojętniałym na nieszczęście dzieci biurokratom i dziennikarzom? Bo jak inaczej wytłumaczyć trwające już pięć tygodni obojętne milczenie władz i mediów?

Jak daleko musi się jeszcze posunąć kryminalizacja kościoła, by rząd zaczął postrzegać tę organizację w sposób, na jaki zasługuje? Czy pamiętacie szalejącego Tuska, ogłaszającego, że będzie się „chemicznie kastrować” pedofilów? I to tylko dlatego, że nagłośniono kilka przypadków? Gdzie jest teraz Tusk? Dlaczego nie wygłasza tyrad przeciwko zepsuciu i zbrodni? Czyżby jego histeria sprzed paru lat była udawana?

Cnotliwi katolicy, natchnieni przez Ducha Świętego łaskami wiary, nadziei i miłości, których poskąpiono maluczkim poganom i ateistom, też jakoś nie ruszyli ławą pod kurie biskupie, uniesieni słusznym gniewem, aby ukarać wiarołomny swój kościół, który mieni się świętym i śmie pouczać wszystkich, z niekatolikami włącznie, jak mają żyć i uprawiać seks. Jakoś nie zrobiły na nich wrażenia papieskie rewelacje. Wszak nie do takich objawień są już nawykli. Bo chyba nie ośmielimy się im zarzucić obojętności, obłudy ani strachliwości? Nie, nie, to wszystko na pewno z miłości. Trzeba myśleć o tych 98 proc. księży niebędących pedofilami i wtedy obraz świata i kościoła będzie zupełnie inny. Wszak 98 to aż 49 razy więcej niż 2! Mamy prawie 50 razy więcej księży nie-P niż księży P!

Jeszcze rok temu, gdy w najlepsze obowiązywała w „polskim” kościele doktryna „jeden na tysiąc”, oparta na wątłej przesłance, iż w ciągu ostatnich 10 lat zapadło 27 wyroków za pedofilię na księżach (czyli średnio dobre kilka razy powyżej statystycznej normy dla polskiej populacji męskiej), a biskupi upowszechniali kłamstwo, jakoby było to „nie więcej niż w innych grupach zawodowych”, o. Adam Żak, powołany przez episkopat Koordynator ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, stwierdził, że ów jeden promil to „wierzchołek góry lodowej”, a prawdziwa skala pedofilii wśród księży nie jest znana.

Pytamy więc dzisiaj ks. Żaka – czy w świetle rewelacji papieża uważa skalę czarnej pedofilii za znaną, czy też nadal zamierza zasłaniać się enigmatyczną „górą lodową”? Vide: tutaj.

Groteskowa w swej służalczości wobec Watykanu Komisja Etyki Poselskiej niedawno ukarała posła Armanda Ryfińskiego, który ośmielił się wyrazić opinię, że kościół katolicki jest instytucją społecznie szkodliwą. Ciekawe, ile musi być pedofilów w sutannach, aby w tym kraju przestano karać za pogląd, iż ta organizacja jest szkodliwa? Może dopiero 5 proc. zrobi wrażenie? Swoją drogą, słowo „szkodliwa” w świetle oświadczenia Bergoglio jest mylącym eufemizmem. Kościół jest po prostu organizacją niebezpieczną. Nie zmienią tego ani zastępy „wspaniałych księży”, ani przeliczne kościelne „dzieła miłosierdzia”. Masowa pedofilia jest dramatycznym zagrożeniem kryminalnym, na które trzeba odpowiedzieć stanowczymi działaniami prewencyjnymi.

Żądamy od władz RP podjęcia kroków zapewniających elementarne bezpieczeństwo naszym dzieciom. Organizacja „Kościół Rzymskokatolicki” (KR) powinna zostać natychmiast odsunięta od kontaktu z polskimi dziećmi, a w szczególności usunięta ze szkół i przedszkoli, gdzie stanowi bezpośrednie zagrożenie. Władze tzw. Stolicy Apostolskiej, z którą mamy stosunki tak dobre, że jako jedyne obce państwo wymieniona jest w polskiej konstytucji, powinny zostać wezwane do udzielenia wszelkiej pomocy w zidentyfikowaniu personaliów ok. 570 XP, których działalność na terenie RP deklaruje.

Ponadto władze powinny wszcząć akcję informowania społeczeństwa o zagrożeniu pedofilią i usilnie namawiać rodziców, aby chronili swoje dzieci przed kontaktami z księżmi katolickimi. Skoro w świetle najbardziej wiarogodnych informacji, dostarczonych przez samego papieża, statystycznie jeden na pięćdziesięciu tych duchownych jest pedofilem, to zagrożenie związane z tego rodzaju kontaktami setki i tysiące razy przewyższa zagrożenia (np. epidemiologiczne), wobec których rząd podejmuje jak najsurowsze środki zapobiegawcze.

Tym bardziej nie ulega kwestii, że obowiązkiem rządu jest podjąć natychmiastową policyjną akcję prewencyjną, nie mówiąc już o wstrzymaniu wszelkiego finansowania działalności KR w Polsce. W przeciwnym wypadku państwo polskie postawi się w sytuacji wspólnika pedofilskiej szajki. Oczekujemy od ministra spraw wewnętrznych powołania zespołu kryzysowego, który koordynowałby akcję prewencyjną, a od ministra edukacji narodowej – podjęcia natychmiastowych kroków prawnych i administracyjnych, prowadzących do usunięcia księży i zakonników z polskich szkół. Zaraz 1 września! Jeśli nie zaczniemy działać, za kilka dni zboczeńcy w sutannach ruszą na łowy w polskich szkołach! I nie chodzi tu o kilka czy kilkanaście przypadków, lecz najprawdopodobniej o setki zainstalowanych jako „nauczyciele religii” przestępców. Nie ma czasu do stracenia!!!

A oto sporządzony przez Zbigniewa Szczęsnego wykład na temat analizy statystycznej, który przygotowuje nas do zrozumienia, co to konkretnie znaczy, że 2 proc. księży to pedofile. Lekcja matematyki nie jest może łatwa, ale bardzo potrzebna. Trzeba bowiem dać odpór tym, którzy chcieliby nas mamić jakimiś „nadal nie wiadomo, ilu jest XP w naszym kraju” itp. Otóż wiadomo – z ogromnym prawdopodobieństwem! A nawet gdyby papież i jego eksperci pomylili się o okrągłe 100 proc. i „tylko” 1 proc., a nie 2 spośród nich było pedofilami, nadal prawdziwe byłoby zdanie: „Z ogromnym prawdopodobieństwem po Polsce grasują setki księży pedofilów”. Głębia upadku moralnego KR jest czymś zdumiewającym. To się nie śniło nawet Tadeuszowi Kościuszce.

[Kontynuacja na następnej stronie]

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 168

Dodaj komentarz »
  1. Panie Janie
    mysli się Pan stanowczo z tymi dwoma procentami, o których wspomniał Franciszek. Nie dwa, a około dwudziestu procent klechów to pedofile. Już o tym wspominałem.Proszę więc zapamiętać i głosić adekwatnie.

    W przestępstwach zbrodni gwałtu, najważniejsza jest „ciemna liczba”. Liczba przypadków realnie zachodzących, a nie ujawnionych, nie wykrytych i nieukaranych. Liczba przemilczana, niewypowiedziana, ukryta. Ciemna liczba jest zwykle co najmniej 10 x, nawet kilkanaście razy większa od liczby pewnej, ujawnionej.

    Więc nie żadne 2 % klechów to pedofile. 20%, może nawet 25% z nich jest pedofilami.

  2. Panie Profesorze,
    Ludziom naiwnym, słabo wykształconym (a przez „słabo wykształconych” rozumiem nawet prof. zw. dr hab., jeśli swe profesury, doktoraty oraz habilitacje otrzymali oni na trzeciorzędnych pseudowyższych pseudouczelniach za pseudonaukowe prace, będące albo stekiem bzdur, albo też zwyczajnymi plagiatami), o niskiej inteligencji, czyli używając języka kościoła, ubogim duchem, tzw. kapłani, czyli inaczej kler sprzedaje „nadzieję na życie po śmierci”, a konkretnie to nieistniejący towar pod nazwą “wieczne zbawienie”, a na dodatek szantażuje ów kler owych naiwnych wierzących (czyli owieczki, a szczególnie zaś barany), że jeśli od owych kapłanów-oszustów nie kupią tego “wiecznego zbawienia”, to zostaną owe osoby “wiecznie potępione”. Stąd tez skandalem jest, że ci wszyscy kapłani-oszuści nie siedzą od dawna za kratkami, a szczególnie zaś ich najwyższa hierarchia, czyli biskupi, kardynałowie oraz papieże, koordynująca ten, oszukańczy przecież z definicji, a więc wysoce niemoralny proceder!
    Kościół to nie jest bowiem (jak to twierdzą jego rzecznicy) ta mityczna “wspólnota ludzi wierzących, a przez to ludzi nadziei”, a tylko obliczona na zysk finansowy. często ponadnarodowa (K R-K!) instytucja zarządzana przez cwanych oszustów, którzy sprzedają naiwnym nieistniejący towar pod nazwą “wieczne zbawienie”, a na dodatek szantażują owych naiwnych, że jeśli od owych kapłanów-oszustów nie kupią tego “wiecznego zbawienia”, to zostaną owe osoby “wiecznie potępione”. Stąd też raz jeszcze powtarzam, iż skandalem jest to, że ci wszyscy kapłani-oszuści nie siedzą od dawna za kratkami, a szczególnie zaś ich najwyższa hierarchia, czyli biskupi, kardynałowie oraz papieże, koordynująca ten, oszukańczy przecież z definicji proceder! Pedofilia kleru, to jest przecież, Panie Profesorze zupełnie marginalny problem, jeśli tylko uświadomimy sobie, że praktycznie 100% kleru to są zwykli oszuści, codziennie naruszający polskie prawo karne. Przypominam więc, że zgodnie z polskim prawem karnym (Kodeks Karny, Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks Karny), Art. 286, to oszustwo jest zdefiniowane jako: “§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”.
    Szalom!

  3. Kagan
    23 sierpnia o godz. 16:40

    Generalnie, zgoda. Partykularnie, nie. Pedofila klechów nie jest żadną miarą problemem „zupełnie marginalnym”. Kraść, oszukiwać to draństwo i przestępstwo, a kraść, oszukiwać i gwałcić dzieci – to zbrodnia.
    Niegdyś, za zbrodnie znacznie błahsze (choćby kradzież kury), wieszano, ścinano et caetera. Akurat wtedy za pedofilenie kar nie wymierzano. Było to za czasów katolickiego rządu i nadzoru moralnego. Taka ciekawostka.
    Kiedy rządy i nadzór moralny katolicyzmu osłabł, zaczęto wreszcie doceniać wagę zbrodni pedofilii.
    I tego się trzymajmy. To nie margines.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dzięki panie Profesorze za kolejny wspaniały artykuł.
    Zgadzam się prawie ze wszystkim, co pan napisał. Prawie… bo ja również uważam, że naczelny pasożyt Franek ukrywający osobiście w Watykanie przeróżnych arcypedofilów z Wesołowskim na czele zaniżył ilość podległych mu pedofilów w sutannach i w habitach grasujących po świecie conajmniej kilkakrotnie.
    Słusznie domaga się pan bezpieczeństwa dla dzieci i młodzieży.
    Popieram konieczność podjęcia natychmiastowych działań, które pan zaproponował.
    Dodam, że zerwanie bezprawnie uchwalonego i sprzecznego z Konstytucją RP konkordatu ułatwi osiągnięcie tych wszystkich koniecznych i pozytywnych dla Polski i Polaków zmian.

  6. Chocby byl tylko jeden pedofil w sutannie to jest caly czas o tego jednego za duzo…

    Rozumiem, ze te papieskie 2% zamyka obludne geby kosciola katolickiego i jego otumanionych religijnie obroncow, sadze tak jak Tanaka, ze to jest znacznie, znacznie wiecej, ze to jest ta ciemna liczba, ktora ukrywa sie pomiedzy poprzebieranymi w sukienki.

    Na Tuska nie ma co liczyc. Nawolywanie, zeby cos zrobil, to czas starcony, no chyba ze sie nawoluje, zeby pokazac, ze Tusk i PO olewaja nas i nasze dzieci…

    Sadze, ze najlepsze comozna zrobic teraz to dopilnowac, naprawde dopilnowac, zeby w procesach o odszkodowania zapadaly wyroki skazujace kosciol katolicki na placenie i dopilnowywac, zeby placili…

    Bo jedyne na co mozna liczyc, zeby zlikwidowac koscielna pedofilie, to jest zwykla, chlopska pazernosc na pieniadze, ludu polskiego!

    Jak sie ludzie dowiedza, ze za „zdupcenie chlopaka”, przepraszam za wyrazenie, czy „przelecenie dziewczynki”, kosciol placi – nie symbolicznie – TYLKO GRUBE TYSIACE … to sie ludziska otrzasna z niemocy i zaczna sie zglaszac!

    Powtorze – nei Tusk, czy inny politykier! Jedynym sprzymierzencem w walce z koscielna pedofilia jest PAZERNOSC!!!!!!

    I dlatego trzeba w ierwszym rzedzie dopilnowac toczacych sie obecnie procesow o odszkodowania, wyrokow i placenia … Wtedy bedzie szansa na likwidacje tego horroru.

  7. lonefather
    23 sierpnia o godz. 17:59

    Bandziorów trzeba ścigać, łapać, sądzić, wsadzać do ciemnicy i puszczać bez skarpetek. Na miliony i miliardy.

    Niedawno, w Australii, ujawniono tysiące przypadków pedofilii klechów. Co na to szef bandziorów – kardynał Pell?

    Nein, nein ! Nie będziemy płacić!

    link: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16516406,Doradca_papieza__Przywodcy_KK_nie_moga_odpowiadac.html

    Tak było, jest i będzie – wszędzie i zawsze, z Kościołem.

    Ale oni mają wieczne wytłumaczenie: „co złego to nie ja”. Tak twierdzi ich nieistniejący Najwyższy. Po czym wali w ludzi z nieba głazami, produkując z nich pomidorową z kluseczkami.
    W Biblii wszystko opisane. Z detalami.
    No więc klechy też. A co!

  8. Nie wiem co miał dokładnie na myśli Franciszek, ale chciałam zwrócić uwagę, że nie każdy pedofil (osoba odczuwająca pociąg seksualny do dzieci) dopuszcza się czynów pedofilnych i odwrotnie – nie każdy przestępca skazany za kontakty seksualne z dziećmi jest pedofilem. Jestem w stanie uwierzyć, że celibat różnie wpływa na to, jak księża radzą sobie ze swoją seksualnością, ale nawet jeśli któryś jest pedofilem (czyli nie pociągają go seksualnie ani kobiety ani mężczyźni, tylko dzieci), to nie znaczy że nie hamuje i nie kontroluje swoich popędów. Oczywiście można dyskutować o tym, czy taka osoba powinna mieć dostęp do dzieci, ale nie ma póki co realnej możliwości żeby to sprawdzić (bo dlaczego nie sprawdzać również nauczycieli i nauczycielek, pedagogów i pedagożek, psychologów i psycholożek dziecięcych, pediatrów itp – podobno osoby o takich preferencjach seksualnych znacznie częściej wybierają zawody związane z kontaktem z dziećmi). Podsumowując, ten wpis trochę bezpodstawnie oskarża księży, a sam tytuł bliższy jest stylistyce Frondy i Faktu niż kogoś, kto jest profesorem…

  9. Ba płycie Billa Laswel’a Hallucination Engine, wystapił słynny bitnik W.S.Burroughs, który w utworze „Words Of Advice” deklamuje miedzy innymi:
    „If you’re doing business with a religious son of a bitch, get it in writing; his word isn’t worth shit, not with the good Lord telling him how to fuck you on the deal”.
    Bardzo słuszna ciągle aktualna rada.

  10. Nie twierdzę, że pedofilia jest dobrem. Być może zresztą jest w niej coś nagannego i nawet może stanowi jakiś grzech, aczkolwiek nie wspomina o tym ani dekalog, ani nie figuruje on wśród grzechów głównych. Jednakże nie pojmuję tej całej wrzawy, którą z jej powodu podnoszą lewacko żydowskie środowiska!?

    Czy z miłości i czułości, którą niektórzy kapłani spontanicznie okazuje dzieciom narodzonym można czynić tym księżom zarzut? Wszak jest to naturalne i stanowi samą esencję katolickości i umiłowania Boga oraz Maryi Zawsze Dziewicy!

    Pamiętajmy jednak, że przecież te rzekomo krzywdzone dzieci swoje narodzenie i cud boski własnego życia zawdzięczają nieustannej i zażartej walce kościoła z lewacko-żydowską kulturą śmierci.

    Ciekawe, że nie mówi się w tym kontekście o wielokrotnie potworniejszym losie dzieci nienarodzonych, na które organizowane są regularne polowania pod pozorem badań prenatalnych, w celu uzyskania pretekstu do ich mordowania i zabijania, a nawet torturowania przez zamrażanie żywcem niewinnych, malutkich i bezbronnych embrionów.

    Nic dziwnego, bo wszak pod wygodnym pozorem ochrony przed pedofilią można bezkarnie wyrażać lewacką nienawiść do boga i atakować jego przenajświętszy kościół święty!

    Dziwię się redakcji, że udostępnia swoje łamy nie polakom do obrażania uczuć religijnych 98% polskiego społeczeństwa i szkalowania duszpasterzy jego patriotycznej katolickiej wiary!!!!

  11. Panie Profesorze

    W rachunkach się Pan walnął – „Wszak 98 to aż 48 razy więcej niż 2! Mamy prawie 50 razy więcej księży nie-P niż księży P!” – 2 x 48 = 96. Sugeruję poprawkę.

    Jeśli chodzi, zaś o tekst, to nihil novi. Państwo powinno zamknąć ochronny parasol roztoczony nad kościołem katolickim, „bo jest on elementem tradycji, tudzież kultury”.
    Tam, gdzie tzw. autonomia jest zbyt rozległa pojawiają się patologie. Nie tylko w kościele. To samo dotyczy szkolnictwa wyższego, czy organów ścigania. Z życia wzięte – Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie łamania praw obywatelskich na uczelni, a jej władze olewają go ciepłym moczem, bo mogą. Bo mają autonomię i Rzecznik to im może…

    Trzeba skończyć z przywilejami dla niektórych instytucji w ogóle, bo ich członkowie czują się tak autonomiczni i niezależni, że aż bezkarni.

    Pozdrawiam

  12. Kiedyś takich jak Włodzimierz trzymano w Tworkach, czy innym Lubiążu – teraz, albo dają im tam komputery, albo puszczają wolno. Takie czasy.

  13. @ sugadaddy 23 sierpnia o godz. 19:47

    Nie obrażaj ludzi z problemami psychicznymi. To ja mam „żółte papiery” na tym forum. 🙂 Naucz się rozróżniać ludzi chorych i głupich, bo jak widzę podobne teksty, to mnie krew zalewa.

  14. Bracie sugadaddy!
    Wybaczam Ci i żarliwie się modlę o zbawienie twojej duszy

  15. Wlodzimierz 23 sierpnia o godz. 19:27

    Ty tak ironicznie?

    Czy sie myle i wierzysz w to co napisales?

    Jesli sie myle, to jesli tak myslisz, jak piszesz, to sam siebie stawiasz w sytuacji wspolwinnego koscielnej pedofilii. Jestes tak samo winny gwalcenia polskich dzieci, porzez ksiezy kosciola katolickiego, jak sami gwalciciele… Amen!

  16. ps. Wlodzimierz … nie musisz sie za mnie modlic … to starta czasu! Boga nie ma, wiec po co czas tracic nadaremno?

  17. Tanaka 23 sierpnia o godz. 18:07

    Cholera! Gdybym mieszkal w Polsce, to zorganizowalbym pikiety pod sadami, gdzie sie tocza procesy … Duzo medialnego szuymu, tak zeby sedziowie wiedizeli, ze spoleczenstwo patrzy im na rece, ze nie bedzie przebacz, jesli winni nie beda skazywani na wielusettysieczne odszkodowania za zmarnowane dziecom zycie …

  18. nina
    23 sierpnia o godz. 18:29

    „ten wpis trochę bezpodstawnie oskarża księży…”
    Wpis nie oskarża księży. Wpis odnosi się do tego, co powiedział o pedofilach w sutannach sam papież Franciszek.
    Proszę więc stwierdzić bardziej rzeczowo: papież Franciszek trochę bezpodstawnie oskarża księży..

    „… a sam tytuł bliższy jest stylistyce Frondy i Faktu niż kogoś, kto jest profesorem…”
    Profesor pisze artykuły. Pisze felietony i prowadzi bloga. Tytuł jest adekwatny do problemu przyznanego przez papieża Franciszka, do bloga i do tytułu profesora.

  19. Tanaka 23 sierpnia o godz. 18:07

    Winni, czyli kosciol katolicki …

    A o sciagalnosc nie ma sie juz co martwic … Rejonizacje komornicza juz na szczescie zniesiono i jest paru komornikow, ktorym bedzie wisialo, ze zajma jakis kosciolek z zawartoscia, czy jakis klasztorek sprzedadza na licytacji … Biskupi palac tez ich nie wystraszy, wiec tylko wydawania wyrokow trzeba dopilnowac, zeby przypadkiem ten Krolikowski z MS nie namieszal sedziom w glowach …

  20. @Włodziomierz
    Nie ma dzieci nienarodzonych, a są tylko zarodki, albo, jak kto woli, embriony, które nie są zamodzielnymi organizmami, a tylko częścią organizmu jego żywiciela.
    A czytając resztę twego wpisu, o tej „lewackiej nienawiści do boga”, „atakach na jego (czyli boski) przenajświętszy kościół święty”, o „obrażaniu uczuć religijnych 98% polskiego społeczeństwa i szkalowaniu duszpasterzy jego patriotycznej katolickiej wiary”, to myślę, że sobie żarty stroisz, szczególnie że piszesz „bóg” oraz „kościół” z malej litery!
    Szalom!

  21. @ lonefather 23 sierpnia o godz. 20:19

    Już była podobna akcja, kiedy właścicielem kościoła omal nie został Jerzy Urban. Tyle tylko, że komornik może ściągać kasę z prywatnego majątku skazanego księdza, a świątynie nie należą do księży tylko do kościoła jako organizacji. Tak więc kicha 🙁

  22. Błąd w 3-cim wzorze od góry. Powinno byc N(5,3) a jest ( powtórzone 2-gi raz!) N(5,2). Zresztą prawa strona wzoru podaje jawnie 3!(5-3)! w mianowniku, co nie zgadza sie zlewą stroną.

  23. Panie Janie – Pan się zbytnio eksajtuje. Z Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedofilia#Wyst.C4.99powanie wynika ze wśród prawdziwych mężczyzn ( nie księży i nie zakonników którzy uprawiają zboczenie zwane celibatem co jest oczywiście sprzeczne z naturą i wbrew Prawu Naturalnemu) pedofilów jest do 5%. To znacznie więcej niż Franciszek dostrzegł w KK. Tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Pedophilia#Prevalence_and_child_molestation napisano nieco mądrzej, i zwrócono uwagę, ze nie każde wystąpienie przestępstwa seksualnego przeciwko dziecku jest związane z pedofilią – 95% przypadków to czyny 88% pedofilów. Pozostałe przypadki to przestępstwa seksualne popełniane wobec dzieci przez nie-pedofilów. Warto o tym pamiętać, bowiem zachowania w środowiskach zmaskulinizowanych ( armia, KK, zakony męskie) mają charakter patologiczny ( np. opis seksu w „Cienkiej czerwonej Linii” – pomiędzy żołnierzami – wynikający z problemów seksualnych związanych z brakiem kobiet). Stąd nie każde molestowanie dzieci przez księży (i nie tylko) musi mieć charakter pedofilski – w sensie zboczenia płciowego i choroby nazywanej pedofilią.

    Ciekawym może być obliczenie ( do czego namawiam – kolegę matematyka – państwo możecie to napisać ładnymi wzorami! ) ile jest pedofilii wśród księży w Polsce jeśli pedofilia wśród nich występuje z JEDNAKOWYMI szansami jak w wypadku mężczyzn nie będących księżmi. Jak widać z Wikipedii, mamy 5% mężczyzn którzy są pedofilami. Zakładając że częstość pedofilii wśród księży jest taka sama jak wśród normalnych mężczyzn – czyli około 5%. Oznacza to że w Polsce mamy 1425 pedofilów – księży. Jest to liczba wielokrotnie większa niż ta która powoduje Pana zaniepokojenie! A nie zrobiłem tu nic sensacyjnego – zwyczajnie użyłem danych z Wikipedii, nie budząc Papierza Franciszka ze snu. Warto także zwrócić uwagę, że fakt posiadania skłonności pedofilskich nie oznacza że się je realizuje lub uzewnętrznia.

    Rozumiem, że chciał Pan użyć słowa Franciszka by zasygnalizować że nawet sytuacja w której środowisko księży jest „2 razy bardziej moralne” ( 5% /2 ~ 2% ) niż środowisko normalnych mężczyzn, jest szokująco groźna. No ale i bez słów Franciszka i zakładając że księża sa 10 razy bardziej moralni – nadal mamy 50 księży pedofilów – a to i tak bardzo duża liczba. Wydaje mi się że temat w istocie nie zasługuje na tak gwałtowną reakcję – że KK ma problemy jest oczywiste od dawna, że ukrywa przestępstwa księży – tez wiadomo. Widze to co Pan napisał – jednak jako dosyć tanią retorykę…

    Sam mam dzieci i w oczywisty sposób kontroluję ich kontakty z duchownymi i katechetami, bo nie postrzegam tych osób jako wiarygodnych emocjonalnie i kulturowo. Generalnie ostrzeżenia Franciszka nie są mi do niczego potrzebne – wystarczy że porównam „statystycznego księdza” z jakimkolwiek z moich znajomych którzy mają rodziny – by spostrzec subtelne różnice w zachowaniu, które wystarczają by traktować takie osoby z ograniczonym kredytem zaufania.

  24. Dedykowane Panu Hartmanowi: „Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę. Tacy są równiejsi. (Blumsztajn).

    Ps. Ile interpelacji w Sejmie złożył Twój Ruch w sprawie księży pedofilów grasujących na wolności i idących po dzieci? No, ile…

    http://wyborcza.pl/1,76842,7093662,O_pokore_wobec_talentu_apeluje.html#ixzz3BFE0JefC

  25. Wlodzimierz,
    A ja ci życzę, żeby cię diabli wzięli. Żywcem do piekła. Bo skoro bozia może kogoś zabrać żywcem do nieba, to dla równowagi to samo może jego wysokość Lucyfer.
    Jeśli modlitwa przynosi ci ulgę w twoim cierpieniu (psychoza religijna) to pomódl się jeszcze za wszystkich heretyków i samego szatana, co to ważniejszy na świecie jest od twojego boga co widać gołym okiem.
    PS. Oczywiście masz całkowitą rację. Tak trzymaj.

  26. Panie Hartmanie,

    delikatnie przypominam, że skoro Pan wie o 570 pedofilach będących na wolności i nie składa Pan zawiadomienia prokuratorowi, to jest Pan współwinny.

    Ps. Ile, ile, no, ile interpelacji złożył Twój Ruch w sprawie 570 pedofilów będących na wolności? Ile…

  27. sugadaddy
    Ależ dałeś się wkręcić! I inni tak samo! „Włodzimierz” ewidentnie jest żartem, sarkazmem, zakpił sobie z kościoła i jego podejścia do różnych problemów. Niestety, z was przy okazji też 🙂
    Włodzimierz – pozdrawiam cię, bracie w wierze 😉

  28. Marek
    23 sierpnia o godz. 22:52

    tekst napisał ksiądz. napisał tak, żeby nikt nie rozumiał, skąd się bierze pedofilia, ani żeby nie kojarzył z pedofilią klechów. Taka zwykła manipulacja.
    Jednak ksiądz, niechcąco, coś przyznaje. To ONZ, w 1989 roku przyjęło konwencję praw dziecka mówiącą o problemie pedofilii i wzywającą rządu do walki z nią.
    Kościół nic takiego nie uczynił. Powinien to był zrobić w 33 roku naszej ery. Dopiero, jak wskutek konwencji ONZ rządy zaczęły walczyć, wnoszono sprawy przeciw kościelnym pedofilom do sądów i zaczęto ich skazywać na więzienie i płacić im i ich przełożonym – biskupom – odszkodowania idące w miliony, Kościół zaczął co nieco robić. A przed chwilą jeszcze ofiary własnych zbrodni poniżał i karał za to, że są ofiarami. A sprawców – klechów nagradzał za to, że są sprawcami.
    O tym jednak ksiądz dobrodziej ani słowem nie napisał.

  29. Pan profesor w kółko to samo, trochę nudne.

  30. Saul „Two Coats” Lee 23 sierpnia o godz. 20:30

    Zasadniczo mialbys racje, ale zwroc uwage na fakt, ze aktualnie toczaca sie sorawa o odszkodowanie obejmuje w 50% PEDOFILA I W 50% Diecezje Kolobrzeska …. czyli kosciol katolicki…

    Jesli zpadnie wyrok skazujacy na odszkodowanie, to nie tylko ksiadz pedofil (choc podobno juz nie jest ksiedzem), ale i kosciolek katolicki, beda musieli bulic po rowno … Amen!

  31. atalia
    23 sierpnia o godz. 21:58

    Sluszne i uzasadnione pytanie …

    I tylko jedna niedogodnosc. Prof Hartman startowl w Eurowyborach z listy Twojego Ruchu, ale, o ile mi wiadomo, nie jest czlonkiem TR…

  32. DG 23 sierpnia o godz. 23:42

    „Pan profesor w kółko to samo, trochę nudne.”

    I niestety masz racje!

    Ale to nie jest wina prof Hartmana, tylko kosciola katolickiego, ze zamiast cos zrobic, zeby zmienic, trwa na zajetych pozycjach i broni ich „do upadlego”… Amen!

    Wiec swoje uwagi o nudnosciach, prosze skieruj pod wlasciwy adres.

  33. Jan Hartman dostał do wyboru dwa rodzaje danych:

    1. Twarde dane – liczbę skazanych za pedofilię duchownych.
    2. Nie popartą danymi wypowiedź jednego z duchownych, przy czym dla ateisty Hartmana bez znaczenia powinno być kim jest ten duchowny, wszak w nieomylność papieża wierzą tylko katoliccy ultrasi… Do tego ten duchowny nic nie mówił o liczbie ani odsetku w Polsce….

    …..a tu nagle się okazuje, że w nieomylność papieża wierzy też ateista Hartman, wyżej ceniąc papieską paplaninę, niż dane świeckiego państwa. A nawet Hartman telepata czyta w papieskich myślach słysząc lub widząc to, czego papież nie stwierdził…

    Nie wiadomo czy bardziej bajdurzenie Hartmana jest śmieszne czy bardziej żałosne…

  34. Mamy tu do czynienia z podręcznikowym wręcz przykładem upadku inteligenta. Pan Profesor, będąc wciąż pod wpływem „lewego majowego”, czyli ciosu eurowyborczego rozwalającego w drebiezgi misternie snute tęczowe marzenia – zafiksował się oto na słowach Papieża dotyczących domniemanego poziomu pedofilii wśród kleru kk. Dobrą stroną jest oczywiście fakt skrupulatnego wsłuchiwania się w słowa Ojca Świętego – jak widać i ateista uważa Franciszka za źródło wiedzy. Minus – to będzie powtarzalność i przewidywalność wypowiedzi Profesora; powstaje oto wrażenie pewnego wypalenia się, a nawet, o zgrozo, znamion obsesji w badanym temacie. Pedofilia w kk jest, to fakt niezaprzeczalny, jej poziom i zasięg mierzalne zaś są zbadanymi i osądzonymi przypadkami a nie projekcjami i przypuszczeniami zawartości profesorskich głów.

    A kontekst tej sytuacji?

    Oczywiście polityczny – nie o żadnych pedofilów w sutannach tu tak naprawdę chodzi, jeno o ilość szabel przy urnie wyborczej. Czy mnie wzrok mylił, czy szanownego Profesora namaszczano onegdaj w tvn24 na kandydata na prezydenta Krakowa?

    Otóż, pozostaje wrażenie, że pomysły się skończyły (zanim zaczęły tak naprawdę), Twój Ruch w lesie, a raczej na wakacjach – jest powoli rozmontowywany przez SLD, choć część posłów chciałaby do PO, ale tam ławka się gwałtownie kurczy proporcjonalnie do ilości spożywanych ośmiorniczek. Nie wiadomo co robić dalej, więc hajże, na Soplicę, czyli jedziemy na kk i ciemne sprawy jego, co niechybnie zaprowadzi was w promile popularności.

    Gdy czytam Profesora, to mam nieodmienne skojarzenie z bezradnym żukiem przewróconym na grzbiet, który chaotycznie przebiera nogami. Niby zaangażowanie ogromne, ale efektów żadnych nie widać. Aby pomóc dokończyć dzieła samozagłady – proponuję temat następnego felietonu: Zlikwidować kk! Zdelegalizować i rozwiązać – TR ma złożyć projekt ustawy do Sejmu zaraz po wakacjach!

  35. Profesor Starowicz przytacza pewne badanie, które przeprowadzili Amerykanie. Wynika z nich, że aż pięć procent populacji ma skłonności pedofilskie. „Kiedyś pedofile się ukrywali, a teraz mają swoje organizacje i czują się czymś w rodzaju elity. To jest ciemna strona Internetu, bo oni w sieci wymieniają się materiałami i Bóg wie czym jeszcze” – powiedział w wywiadzie dla „Rz” prof. Lew-Starowicz.

    1. a z duchownych 2,5 raza mniej bo 1-2% a nie 5% jak wśród koleżków Hartmana
    2. skłonności a nie czynów; czyli choroba przyniesiona z domu od koleżków Hartmana i ujawniająca się póżno bo ok 25 roku życia
    3. duchownych jest mało w populacji czyli na 10.000 pedofilów przypada 1-3 duchownych (zależnie od kraju) czyli 9.998 to nie duchowni lecz koleżkowie Hartmana. I to Hartman z koleżkami stanowi prawdziwy problem społeczny.
    Stuknij się w łeb, błaźnie.

  36. Ale co to mnie obchodzi, skoro moje dzieci nie mają z nimi kontaktu. W sensie z księżmi. Bo ani do kościółka, ani na religię. Bośmy ateiści.
    Może wystarczy nie posyłać tam dzieci na żer?
    Oczywiście udowodnione zbrodnie karać. Ale nie dawać im sposobności ku takim zachowaniom.

  37. Marit
    23 sierpnia o godz. 23:08

    Zdumiony jestem, Marit, Twoją przenikliwością w dostrzeganiu bvardzo ukrytej intencji niejakiego Włodzimierza. Poniższe cytaty z niego miałyby być dowodem, że robi podśmiechujki?! W takim razie to jakiś megamegapodśmiechujek. Chyba że i Ty żartujesz.
    ————————————————————————————
    nie pojmuję tej całej wrzawy, którą z jej powodu podnoszą lewacko żydowskie środowiska!?

    Pamiętajmy jednak, że przecież te rzekomo krzywdzone dzieci swoje narodzenie i cud boski własnego życia zawdzięczają nieustannej i zażartej walce kościoła z lewacko-żydowską kulturą śmierci.

    Ciekawe, że nie mówi się w tym kontekście o wielokrotnie potworniejszym losie dzieci nienarodzonych,

    pod wygodnym pozorem ochrony przed pedofilią można bezkarnie wyrażać lewacką nienawiść do boga i atakować jego przenajświętszy kościół święty!

    Dziwię się redakcji, że udostępnia swoje łamy nie polakom do obrażania uczuć religijnych 98% polskiego społeczeństwa
    —————————————————————————–
    Jedynym żartem w tym spiczu mógłby być „przenajświętszy kościół święty” jako nabijanie się z typowego, poddańczo-wazeliniarskiego zbierania punktów na drodze do raju przedrostkami, w których więcej cukru jest niż w cukrze, ale pokaż choć cień cienia podśmiechujka sugerującego, że całość to żart.

  38. Chciałoby się coś od siebie, ale chwilowo nie mam ochoty. Czekam aż Pan profesor zacznie udowadniać,że wysyp stonki na ziemniaczanych zagonach to krecia robota kleru.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130904/dymek-straszenie-pedofilem

    A tak poza tym, to kontrowersyjna dosyć formuła nieomylności papieży znalazła swego obrońcę w osobie prof.Hartmana i jego wywodu.

    Intrygujące.

  39. Panie Hartmanie,

    to nie są żarty: porządnie mnie Pan nastraszył. Wprawdzie moje maleństwa nie chodzą na religię, ale do szkoły i przedszkola – tak.

    Oczekuję więc, że Pan poinformuje prokuraturę i Twój Ruch złoży interpelację w Sejmie.

    Chyba że Pan wie, iż prokuratura by Pana wyśmiała. W takim razie Pański tekst z tak mocnym tytułem jest czysto rasistowski? Mnie jednak nie do śmiechu: tekst i słowa o idących po moje maleństwa księżach pedofilach budzi moją niechęć, a nawet nienawiść do tych ludzi – łajdaków. Wywołuje uprzedzenia do całej grupy: winni czy niewinni, u mnie z góry po pańskim tekście budzą niechęć.

    Cel Pan więc osiągnął, teraz czekam na to, że w ślad za słowami zdobędzie się Pan na czyny: pójście na prokuraturę i powiadomienie właściwych organów państwa polskiego.

    A jeśli Pan tego nie uczyni, to pytanie: czemu zawsze Pan z upodobaniem stosuje chwyty, które u innych tępi?

  40. lonefather
    24 sierpnia o godz. 0:27

    „W październiku 2013 wstąpił do partii Twój Ruch (był inicjatorem jej powołania[9]), gdzie objął stanowisko przewodniczącego krajowej rady politycznej.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hartman

  41. Tak trzymaj @Włodzimierzu a przenajświętsze serce jezusowe wynagrodzi wszystko.
    Łączę się z Tobą, bracie w wierze. Nienawiść do jak piszesz „lewacko-żydowskich środowisk” też rozświetla i ogrzewa moją duszę.
    Oh, gdyby nie śluby, nasze duszyczki mogłyby się połączyć i razem w miłosnym uniesieniu, walczylibyśmy z lewacko-żydowską kulturą śmierci.
    Niech pan ześle Ci wszelkie laski.
    Hosanna i Alleluja

  42. http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1589455,1,coraz-mlodsze-lolitki.read

    Czytałem w całości artykuł w „papierzanej” Polityce.
    Mnie te pociechy swoich rodziców ( istotne w tym przypadku zastrzeżenie) trochę rajcują.
    Cholera , widocznie mam zadatki na pedofila.
    Na szczęście nie jestem księdzem, bo tylko ich imają się tego typu przypadłości.

    Zdaniem profesora Hartmana.

  43. Jerzy Pieczul
    Tak, te cytaty są tak przegięte, że wskazują na pastisz. Zwróć zresztą uwagę na Boromeuszkę – też jaja sobie robi. Może bardziej przegina i dzięki temu jest to bardziej czytelne (jak również nazwanie siebie Boromeuszką po tej aferze w Zabrzu byłoby ryzykowne na poważnie).

    Najciekawsze jest to, że współczesna nowomowa kościelna zrobiła się tak namaszczona, pełna przedziwnych sformułowań i dzikich zupełnie poglądów, że normalnym, inteligentnym ludziom trudno odróżnić ją od parodii.

  44. @ewa
    Moim zdaniem, doktora nauk społecznych (PhD z nauk ekonomicznych oraz politycznych z najlepszych zachodnich uniwersytetów, jak by się kto pytał), a więc opartym na lekturze fachowych artykułów oraz analizie dostępnych statystyk, to co najmniej 10% ludności świata cierpi na jakąś formę zboczenia seksualnego, rdzy czym najpopularniejsze z nich, pomijając praktycznie zupełnie nieszkodliwy fetyszyzm, to jest homoseksualizm (zarówno w „męskim” jak tez i „żeńskim” wydaniu), a za nim zaraz idzie pedofila, a dopiero dalej takie bardziej egzotyczne zboczenia jak n.p. gerontofilia, zoofilia czy też nekrofilia. Niestety, ale wśród kleru, szczególnie zaś kościoła rzymsko-katolickiego (celibat!) mamy zdecydowaną, potwierdzoną naukowymi badaniami, nadreprezentację owych zboczeńców, a więc, szczególnie w klasztorach, mamy znacznie większy odsetek gejów oraz lesbijek niż w reszcie populacji, a wśród „pozaklasztornych” księży mamy znaczną nadreprezentację pedofilów, podobnie jak wśród pracowników zakładów pogrzebowych mamy nadreprezentację nekrofilów, a wśród pasterzy – zoofilów. To są FAKTY, a z nimi się NIE dyskutuje!
    Szalom!
    @Jerzy Pieczul, marit, & sugadaddy odnośnie wpisu „Włodzimierza”:
    Czytając wpis, „Włodzimierza”, a więc o tej “lewackiej nienawiści do boga”, o owych “atakach na jego (czyli boski) przenajświętszy kościół święty”, o “obrażaniu uczuć religijnych 98% polskiego społeczeństwa i szkalowaniu duszpasterzy jego patriotycznej katolickiej wiary”, to myślę, że on sobie po prostu żarty stroi, szczególnie że pisze on “bóg” oraz “kościół” z malej litery. Poza tym, to oczywistą prawdą jest, że iż nie ma dzieci nienarodzonych (tak samo jak nie ma n.p. niewyprodukowanych samochodów), a są tylko zarodki, albo, jak kto woli, embriony, które nie są samodzielnymi organizmami, a tylko częścią organizmu jego żywiciela (analogia do tzw, produkcji w toku).
    Szalom!
    @kuzyn, stryj etc. oraz @kakaz
    Już tu napisałem, że tzw. kapłani, czyli inaczej kler sprzedaje „nadzieję na życie po śmierci”, a konkretnie to nieistniejący towar pod nazwą “wieczne zbawienie”, a na dodatek szantażuje ów kler naiwnych wierzących nie tyle w Boga, ile w tzw. kościół rozumiany jako instytucja (czyli owieczki, a szczególnie zaś barany), że jeśli od owych kapłanów-oszustów nie kupią tego “wiecznego zbawienia”, to zostaną owe osoby “wiecznie potępione”. Stąd tez skandalem jest, że ci wszyscy kapłani-oszuści nie siedzą od dawna za kratkami, a szczególnie zaś ich najwyższa hierarchia, czyli biskupi, kardynałowie oraz papieże, koordynująca ten, oszukańczy przecież z definicji, a więc wysoce niemoralny proceder! Kościół to nie jest bowiem (jak to twierdzą jego rzecznicy) jakaś abstrakcyjna oraz mityczna “wspólnota ludzi wierzących, a przez to ludzi nadziei”, a tylko obliczona na zysk finansowy, często ponadnarodowa (K R-K!), instytucja zarządzana przez cwanych oszustów, którzy sprzedają ich naiwnym klientom nieistniejący towar pod nazwą “wieczne zbawienie”, a na dodatek szantażują owych naiwnych, że jeśli od owych kapłanów-oszustów nie kupią tego “wiecznego zbawienia”, to zostaną owe osoby “wiecznie potępione”. Stąd też raz jeszcze powtarzam, iż skandalem jest to, że ci wszyscy kapłani-oszuści nie siedzą od dawna za kratkami, a szczególnie zaś ich najwyższa hierarchia, czyli biskupi, kardynałowie oraz papieże, koordynująca ten, oszukańczy przecież z definicji proceder! Pedofilia kleru, to jest przecież zupełnie marginalny problem, jeśli tylko uświadomimy sobie, że praktycznie 100% kleru to są zwykli oszuści, codziennie naruszający polskie prawo karne. Przypominam więc, że zgodnie z polskim prawem karnym (Kodeks Karny, Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks Karny), Art. 286, to oszustwo jest zdefiniowane jako: “§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”.
    Szalom!

  45. Marit
    24 sierpnia o godz. 9:14

    Masz rację z Boromeuszką: sympatyczny gość i pełne moje uznanie. Jak go czytam, wpadam w bogomilny, a nawet klasztorny nastrój, nie wychodząc z ateistycznej chaty. Ale Włodzimierz to Włodzimierz – mówi wprost, bo jest standardowy, prosty, prawy. Za prawy na dowcip.

  46. @kagan

    Jeden z ulubionych cytatów ulubionego Czesława Milosza.

    Mija 10 lat od jego śmierci.

    „W Polsce są wszelkie dane na odwrócenie: kiedyś była sceptyczna, mocno pozytywistyczna inteligencja i pobożny lud zapełniający kościoły. W niedalekiej nawet przyszłości może być inaczej: chrześcijaństwo, zmagające się z powszechną niewiarą, okaże się za trudne dla ogółu i większość swoich wiernych zachowa jedynie wśród najwyżej wykształconych”

    Z ” Pieska przydrożnego.”

    Widoczne dla Ciebie @kaganie i dla wielu innych jest taką właśnie. Za trudną.

  47. @Prof. Hartman
    A swoją drogą, to takie zboczenia seksualne jak pedofilia oraz homoseksualizm były dość popularne wśród Starożytnych Greków, a w wyższych sferach brytyjskich mawiało się „women are for children, boys are for pleasure” albo też “a woman for duty, a boy for pleasure, but a melon for ecstasy”, Niestety, ale nasza ludzka kultura (w zrozumieniu “cywilizacja”) jest zwyczajnie zboczona, szczególnie zaś w tzw. wyższych, a więc “bardziej kulturalnych” sferach populacji… 🙁
    Szalom!
    @BOROMEUSZKA najświętszego serca jezusowego
    Doskonałe! Przebiłaś tym “Włodziemierza”! 😉 Tyle, że “Pan” (w znaczeniu “Bóg”) piszemy zawsze Z DUŻEJ LITERY!
    Szalom i Pan z Tobą! “Na wjeki wjekuf amnet”. 😉

  48. @Marit

    A propos parodii i namaszczonych słów którymi ubarwia swój przekaz KK ustami swoich funkcjonariuszy.

    OECONOMIA DIVINA

    Nie myślałem, że żyć będę w tak osobliwej chwili.
    Kiedy Bóg skalnych wyżyn i gromów,
    Bóg Zastępów, kyrios Sabaoth,
    Najdotkliwiej upokorzy ludzi,
    Pozwoliwszy im działać jak tylko zapragną,
    Im pozostawiając wnioski i nie mówiąc nic.

    Autor wiadomy.

  49. @Aaron Sprężyner
    1. Niejaki Cz. Miłosz to NIE jest dla mnie żaden autorytet moralny, jako iż był to typowy wręcz człowiek-chorągiewka: przed wojną był on przecież Polakiem, podczas wojny – Litwinem, a po wojnie został on Amerykaninem. W zależności od tego, co mu się aktualnie opłacało zmieniał on swą narodowość, paszporty oraz poglądy – n.p. z gorliwego komunisty , PRLowskiego dyplomaty stał się on szybko zawodowym antykomunistą.
    2. Już pisałem, że
    Primo: Bogowie istnieją tylko i wyłącznie w chorych przecież z definicji umysłach osób w nich wierzących. Ale powszechność danej choroby (tu umysłowej), nie czyni przecież z niej normy, czyli zdrowia. I nie moja to przecież wina, że ”szeregowi” religianci są z definicji nienormalni, że wiara prowadzi ich tak często do zbrodni. Wina jest przecież głównie po stronie tych, którzy tę, fałszywą przecież z definicji, wiarę religijną, jaką jest przecież nie tylko islam, czy też judaizm, ale także chrześcijaństwo (z katolicyzmem rzymskim włącznie), buddyzm czy też hinduizm, rozpowszechniają, oraz tych rządów, które godzą się na to rozpowszechnianie owych, z definicji przecież fałszywych wiar, a często też, jak to robią n.p. polskie rządy od roku 1989, to rozpowszechnianie owych, fałszywych przecież z definicji wiar, czynie wspomagają. 🙁
    Secundo: Nie raz i nie dwa tłumaczyłem już na tym oraz na innych blogach czy forach, że chrześcijaństwo jest, w odróżnieniu od judaizmu oraz islamu, typową wręcz religią pogańską a więc politeistyczną, z jego trzema bogami (Jehową, Jezusem oraz Duchem Św.), w katolicyzmie nawet czterema (dochodzi Matka Boska), w katolicyzmie polskim nawet pięcioma (dochodzi także Karol Wojtyła), a także licznymi aniołami (w tym tez upadłymi, czyli diabłami) oraz półbogami, czyli z tą ogromną rzeszą świętych oraz błogosławionych, z tym katolickim, a więc pogańskim kultem obrazów oraz posągów, kultem zresztą na 100% niezgodnych z Dekalogiem.
    Tertio. Tak więc to nie wiara (albo też, jak kto woli, jej brak) jest tu problemem, gdyż ogromna większość katolików to są osoby niewierzące w Boga, a tylko praktykujące ów katolicyzm, a problemem jest tu kościół (rozumiany jako instytucja), oraz poparcie ze strony rządów dla owego kościoła, w polskich warunkach głównie rzymskokatolickiego, co oddało nasz kraj w ręce silnie zmotywowanej garstki maniaków religijnych i/lub skorumpowanych politycznie elit (tu szczególny hołd dla Kwasa i Millera), co w połączeniu z potęga materialną instytucji katolickich ufundowało nam tą obecną, tragiczną wręcz sytuację Polski oraz jej mieszkańców.
    SZALOM!

  50. Marit

    Jeszcze zdanko Włodzimierza Męki Pańskiej: „Ciekawe, że nie mówi się w tym kontekście o wielokrotnie potworniejszym losie dzieci nienarodzonych”. Przecież to śmiertelnie poważne wytknięcie, nie żart. Tyle że wytknięcie głupie, bo z jakiej niby racji ateista miałby nazywać kijanki „dziećmi” i mówić o ich „potwornym” losie. To otwarte wyznanie wiary wierzącego wprost – nie żartem. „W tym kontekście” powiada! W dupekście. To bardzo powszechne u smarków narzucanie, o czym kto ma mówić (o tym, czego by sobie życzył troll). Poza tym kiedy się mówi o zupie, trudno mówić o słupie, ale rozumienie tego jest za trudne tam, gdzie zamiast głowy – kapusta.

  51. @kagan

    Co do Twoich:

    „Już tu napisałem, że tzw. kapłani, czyli inaczej kler sprzedaje „nadzieję na życie po śmierci”, a konkretnie to nieistniejący towar pod nazwą “wieczne zbawienie”, a na dodatek szantażuje ów kler naiwnych wierzących nie tyle w Boga, ile w tzw. kościół rozumiany jako instytucja (czyli owieczki, a szczególnie zaś barany), że jeśli od owych kapłanów-oszustów nie kupią tego “wiecznego zbawienia”, to zostaną owe osoby “wiecznie potępione”.

    Autor przytaczany.

    „Opium dla ludu’ . Tytuł.

    Religia, opium dla ludu. Ponieważ cierpiącym ból. Poniżenie , chorobę, niewolę obiecywała nagrodę w życiu pośmiertnym. W przemianie, której jesteśmy świadkami może być odwrotnie. Prawdziwe opium dla ludu to wiara w nicość po śmierci. Ogromna pociecha w tym, że za nasze świństwa, upadki, tchórzostwa, morderstwa nie będziemy sądzeni.

    Czytajcie Miłosza.
    Przypominam Miłosz to znany polski poeta, eseista, autor prozatorskich tekstów, noblista. Pisał dużo i niestety nieco archaizującym już stylem, co w przypadku licznych sympatyków poezji futurystycznej ( na przykład @Marit) może stanowić pewna trudność w sensownej percepcji jego dzieł.

  52. @Włodzimierz i Boromeuszka

    ja chcę z Wami w tych ślubach 😀 (może byc trójkącik)

  53. Wlodzimierz
    23 sierpnia o godz. 19:27

    „Ciekawe, że nie mówi się w tym kontekście o wielokrotnie potworniejszym losie dzieci nienarodzonych”
    ———————————–
    Uo mamuniuuu! To księża już nienarodzonych molestują?!

  54. @Jerzy Pieczul i @Marit
    Najgorsze jest to zamrażanie. Nienarodzone siedzą w takim zimnie i kilka lat.

    @jabeta, spytam przeoryszy ale nie powinno być przeszkód. Trójkącik jak święta trójca.
    A Włodzimierz niech będzie w trójcy jedyny.
    Hosanna i Alleluja

  55. @kagan

    Słów sporo, ale ni to jakoś odkrywcze, ani od strony formalnej wzbudzające dreszcze. Takich mądrości to byłem złakniony parę ładnych lat temu. A łykałem, oj łykałem. A jeżeli chodzi o Twoje zdanie na temat Milosza to średnio intelektualnie udane. Takie w duchu pewnych środowisk o których swoje zdanie miał również sam Miłosz. Gdyby nie pewne wtręty to mógłbym uznać ,że @kagan to członek młodzieżówki ugrupowania partyjnego panów i pań filozofów Środy, Hartmana, Palikota, ale w miejscu publicznym aż tak daleko idących wniosków nie będę formułował.
    Aczkolwiek pobieżna lektura wskazuje ,że mogę mieć do czynienie z absolwentem rumuńskich Alma Mater.

    Zresztą od jakiegoś czasu dochodzę do wniosku, że udział polskiej diaspory na bukaresztańskich uczelniach jest dosyć pokaźny.Wśród sympatyków profesora Hartmana szczególnie. Zresztą komentatorzy polityczni z Cluj twierdzą , że tamtejsza Wyższa Szkoła Gastronomiczna szykuje doktorat honoris causa dla samego prof. Hartmana.

  56. Jeśli Włodzimierz to prowokator, to chylę czoła przed doskonałą mistyfikacją.
    Ale tego chyba się na 100% nie dowiemy; nie tacy nawiedzeni już tu gościli.

  57. @Aaron Sprężyner
    1. Nie bron Miłosza – po prostu nie ma tu czego bronić. On był przecież moralnym zerem i tyle…I nie był on Polakiem, a tylko zawodowym wręcz kosmopolitą, a więc można napisać raczej, że był to dość mierny amerykański poeta oraz pisarz polityczny („Zniewolony umysł” etc.) litewskiego pochodzenia piszący głównie po polsku.
    3. Nie moja to wina, że K. Marx był geniuszem, który wyprzedził swoją epokę, co przyznają (tyle że nie w Polsce, ale na tzw. Zgniłym Zachodzie, a więc n.p. w sąsiednich Niemczech) nawet jego antagoniści.
    4. Do takich (neo)liberałów jak n.p. do Środy, Hartmana, Palikota, jest mi, jako radykalnemu socjaliście, bardzo daleko.
    5. Poza SGPiSem to ukończyłem także The University of Melbourne (MA z ekonomii) oraz Monash University (PhD z nauk politycznych). A ty pewnie The Catholic University of Pcim, Fila w Koziej Wólce pod Pacanowem…;-)
    Szalom!

  58. Panie Hartmanie,

    nie jest Pan szarym człeczynką (jak ja), ale światłym profesorem, popularnym celebrytą, ważnym członkiem TR partii zasiadającej w polskim Sejmie, pisze Pan w renomowanej „Polityce”.

    Pański tekst, zwłaszcza tytuł, budzi mój autentyczny strach o moje maleństwa, wprawdzie nie chodzą na religię, ale muszą chodzić do szkoły, gdzie kler ma znaczącą pozycję (nawiasem mówiąc, religię i kler wprowadzono do szkół, gdy Prezydentem Polski była ateista Jaruzelski, a ateista Kwaśniewski podpisał klerykalną Konstytucję i Konkordat).

    Otóż, ma Pan obowiązek jako polityk i ważny człowiek natychmiastowo powiadomić prokuraturę, że 1 września do polskich szkół wejdzie po nasze dzieci 570 pedofilów w sutannach. Ma Pan obowiązek sprawić, aby posłowie z pańskiej partii na najbliższym posiedzeniu Sejmu złożyli stosowną interpelację.

    Jeśli Pan tego nie uczyni, to pański tekst okaże się wyłącznie rasistowski i pisany metodą, jaką Pan potępia u innych.

    Co nie zmienia, że swoje Pan osiągnął: boję się o swoje maleństwa. A przecież jako szary człeczek – co innego Pan: wielki człowiek – nie mam wiedzy i dlatego nie mogę tępić każdego w sutannie, ale uprzedzenia (rasistowskie, tak, rasistowskie) Pan we mnie wzbudził.

  59. @ Kagan

    Jeżeli efekty Twoich peregrynacji uczelnianych są takie same jak wnioski wysnuwane na podstawie interpretacji menadrów Miłoszowej biografii to chyba zmienię zdanie wygłaszane na temat rumuńskich szkół wyższych.
    A tak przy okazji @Kagan…
    Tak się złożyło,że Robert Kagan to jeden z bardziej znanych amerykańskich neokonserwatystów i jeżeli Twoje chrzciny ksywką @Kagan miały oznaczać asumpt do jego postawy ideologicznej to jesteś nad wyraz przewrotną jednostką osobową.

    @Kagan i radykalny socjalista.

    To już lepiej… @Róża Luksemburg.

    Nieprzypadkowa moja propozycja bo tak się złożyło , że byłem 2 dni temu w miejscu jej narodzin.
    Kto wie, może i poczęcia.

  60. Co wy z tym Miłoszem? Normalny człowiek pogranicza, zafascynowany kulturą litewską (rozumiem to), jednak za mało, by w nią wniknąć całkowicie, bo język litewski to wam nie bułka z masłem (rozumiem to 🙂 ). Nie jest żadnym moralnym zerem. Nie znaczy to jednak, by był autorytetem moralnym w każdej sprawie, np. religijnej. Miłosz chciał wierzyć, kościół go mierził, ale poszukiwał czegoś większego. A był zbyt inteligentny, żeby przyjmować ot tak wszystko, co mu kościół powiadał. Poszukiwał głębi, a ona niekoniecznie tam była.
    (to taka moja amatorska analiza, można się nie zgadzać, ja tak to widzę)

    A czy chrześcijaństwo jest za trudne? Przecież nie dlatego je odrzucamy, że jest trudne, ale dlatego, że uważamy je za przestarzałe nieco bajki bliskowschodnich pasterzy. Nie poświęcę przecież życia analizie i poszukiwaniu czegoś, co mnie nie interesuje, co uważam za nudziarstwo i fałsz. Żadne autorytety mnie do tego nie przekonają. To ich prawda, nie moja.

  61. Włodzimierz! Ratunku, odezwij się! Tutaj nie chcą uwierzyć, że jesteś blogowym wesołkiem, mają cię za śmiertelnie poważnego katola!

    A swoją drogą – faktycznie mieliśmy tu już takie egzemplarze, że Włodzimierz może uchodzić za wzór umiarkowania…

  62. @Kagan

    Warszawa, Melbourne. No, no.
    Ale oczywiście Częstochowa, i jej Jasna Góra to dużym łukiem. Rozumiem. Nie ta bajka.
    Nigdy nie mów nigdy!
    Oczywiście ktoś musi się zmienić.
    Przyjmuję, że paulini zostaną przy swoim.
    Wychodzi na to,że radykalny socjalista @Kagan obierze odmienny azymut.
    Przypominam, że Chrystus nie trzymał z Żydami w jerozolimskiej Wall Street , ale z tymi którzy po chleb i ryby…

  63. Aaron Spręzyner
    24 sierpnia o godz. 11:44

    Z naukowcem Kaganem trzeba uważać, bo może wciągnąć do jakiegoś programu badawczego i się potem nie wygrzebiesz – jak my z psychiatrą. Kolega Święty, który wyleciał z seminarium duchownego za pijaństwo wciągnął nas do swego piwnego programu i kupę lat się mordowaliśmy. Do mnie trzęsie, jak przypomnę.

  64. @Jerzy Pieczul

    Rzeczywiście trzeba uważać, bo może On jakiś rewizjonista , albo inny trockista, a ten jego @Kagan to taka rewolucyjna ksywka. Tak dla zmyły wroga klasowego.

  65. Jerzy Pieczul
    24 sierpnia o godz. 12:41

    Cholera, ma być: „Do dziś mnie trzęsie…”

  66. @atalia
    Jeśli ja jestem – Ja, a ty jesteś – Ty, to kto jest głupszy – Ja, czy Ty?

  67. ” Philosophum non facit barba ! ”

    Sz. panie Hartman, poraz kolejny przegral pan wybory w zenujacym stylu. Sadzil pan i dalej sadzi, ze tych kilku na panskim blogu to spora czesc spoleczenstwa, ze cos soba lub cos w zyciu spoleczno-politycznym reprezentuja.
    Nic, Nada, Nothing, Nil, Zero !
    Moge sobie tylko wyobrazic panskie wyklady pelne aluzji jak niedorosle, (co w jezyku akademika „ciemne”) jest spoleczenstwo polskie. Zapewniam pana panie H., ze gdyby formula wyborcza w Polsce byla blizej rzeczywistej demokracji, Sejm bylyby wolny od prawdziwych zboczencow, obecnych w dzisiejszym Sejmie.

    „Actus Reus Non Facit Reum Nisi Mens Sit Rea.”

    Zalozmy, ze rzeczywiscie Kosciol Katolicki w Polsce ma w swoich szeregach 570 nawet 700 potencjalnych pedofili czy 2%.

    Potencjalnych !
    „Actus Reus Non Facit Reum Nisi Mens Sit Rea.”

    W Polsce mamy blisko 700 tys. nauczycieli, zatem naszym, moim dzieciom codziennie, przez 3/4 dnia zagraza ponad siedem tysiecy zboczencow albo 1%. To tak jakby Warszawa miala co trzeciego nauczyciela zboczenca. Dreszcz po plecach przechodzi.
    Oplacanych z moich podatkow.
    W dodatku, mamy tysiace potencjalnych zboczencow posrod policjantow, strazakow, pracownikow administracji panstwowej, wszyscy z moich podatkow.
    A pan panie Hartman, wokol pana, na uczelni, w szeregach partyjnych (az sie roi), ten „jeden procent” do kolejne setki perwertow, z moich podatkow.
    Wojsko, z moich podatkow, tysiace bylych i obecnych zboczencow zgodnie ze statystykami 1-2%.
    A tu, na panskim blogu ?
    A co z mniejszosciami seksualnymi roznych odcieni ? Tu statystyka jest szokujaca; posrod nich pedofilia siega 100% . Nikt tak „nie przepada” za dziecmi jak starzejacy sie homoseksualisci i stare lesbijki, maja nawet swoje organizacje propagujace pedofilie i przedstawicieli w UE (D. Cohn-Bendit).
    Dla mnie prawdziwym niebezpieczenstwem jest obrzydliwy 65-letni staruch, stary kawaler, ktory spedza poranek przed lustem misternie ukladajac pozostalosci z wlosow, ktory kreci sie kolo gimnazjow, ociera sie o chlopcow w tramwajach lub autobusach, siedzi przy komputerze i „naucza” jak brzydki jest kosciol. Albo z drugiej strony rownania – lesbijka, starzejaca sie, rownie obrzydliwa w zachowaniu jak wspomiany 65-letni staruch…
    To jest prawdziwe niebezpieczenstwo bo realne mnozone przez tysiace a eksponowane na roznych paradach.
    Wole miec doczynienia ze statystycznym ale nierzeczywistym pedofilem niz realna obslizla lesbijka lub 65-letnim obrzydliwym zboczencem, wszechobecnych i coraz bardziej bezszczelnych.

  68. @maciekplacek 24 sierpnia o godz. 14:57

    Wybacz, że się wtrącam, ale pogoda nie dopisuje i wieje nudą. Pozwolisz, że opowiem Ci jak wyglądała moja przygoda z katolicyzmem – statystykami można manipulować, przekłamywać, itd. więc wolę podejście jakościowe. Pochodzę z laickiej rodziny, gdzie kościół odwiedzało się na Wielkanoc poświęcić jajka i przed Bożym Narodzeniem obejrzeć szopkę.

    W przedszkolu religia dla wszystkich – Przedszkolanka zostawiała grupę pod opieką księdza i wychodziła. Dzieci uczestniczyły w tych zajęciach, bo myślały, że tak trzeba.
    Kolorowaliśmy obrazki, śpiewaliśmy. Incydentów nie było.

    Podstawówka – Klasy 1-3 zajęcia z zakonnicą, taką z powołania. Było miło
    i przyjemnie, ale również bezkrytycznie.

    W kolejnych klasach mieliśmy zajęcia z księdzem, który wychodził za dziewczynkami do toalety i podglądał je, podczas, gdy my, klasowe łobuzy, puszczaliśmy jego torbę w obieg i do niej pluliśmy.

    Gimnazjum – zajęcia ze świecką katechetką. Szczerze mówiąc bardziej było to umoralnianie, niż indoktrynacja. Moją ambicją było otrzymanie oceny niedostatecznej, ale na złość, nie stawiała mi niżej, niż 4.

    Liceum – Przez pierwsze 2 klasy mieliśmy zajęcia ze świeckim katechetą – błaznem.
    Próbowałem wraz z kumplami się z nich wypisać, ale rodzice nie chcieli się wychylać.
    Dopiero w 3 klasie, po 18 urodzinach, wypisałem się samemu.

    Następnie postanowiłem walczyć o apostazję. Usłyszałem od księdza, że jego „miłosierdzie nie pozwala na umożliwienie mi tak drastycznego kroku”.

    W końcu zostałem Protestantem.

    Ja widzisz 1/5 katechetów, z którymi miałem styczność był delikatnie mówiąc niepewna. Jeśli brać pod uwagę samych duchownych, była to już 1/3. Biorąc pod uwagę księży była to 1/2. – 50% księży, z którymi miałem styczność jako dziecko zachowywało się podejrzanie.

  69. Marit

    Dziękuję za zrozumienie mojego ironicznego w zamierzeniu tekstu!

    Wydawało mi się, że jego groteskowość będzie dla wszystkich oczywista … Znamienne z jaką skwapliwością przypisuje się bliźnim głupotę w przypadku wątpliwości co do ich intencji.

    Tych, których niechcący wprowadziłem w błąd – przepraszam! W nagrodę nie będę się za nich modlił!. Błogosławieni natomiast ci, którzy nie wiedzieli, a uwierzyli. Dziękuję więc im oraz bogobojnej siostrze Boromeuszce.

  70. @ Wlodzimierz 24 sierpnia o godz. 15:33
    Ech, Ty parszywy łotrze. Nabrałeś mnie. 😉

  71. No panie Hartman dlaczego pan nie spełnił do tej pory obywatelskiego obowiązku i nie złożył zawiadomienia do prokuratury. Odpowiem panu ponieważ gdyby to pan zrobił i sprawdzono tych księży okazałoby się, że to jest pomówienie i Hartman sam musiałby staną przed sądem z oskarżenia o zniesławienie. No więc Hartmankowi bo inaczej pana nie pozostało nazwać pozostaje tylko pluć plwociny z bezsilności na blogu. Widać, zresztą, że ludzie zorientowali się co pan i państwa partyjska reprezentują i dali temu wyraz w wyborach do parlamentu europejskiego. Proszę szykować się na klęskę w wyborach parlamentarnych i samorządowych po których partyjka Twój Ruch Palikota oraz sam Hartman przejdą do historii jako typowy przypadek wybryku nieodpowiedzialności wyborców.

  72. atalia
    24 sierpnia o godz. 8:53
    dzieki za info … nie wiedzialem …
    Niemniej podtrzymuje co napisalem, to kosciol trzeba winic, nei Hartmana.

  73. Włodzimierz
    Zastanawiałam się tylko, czy wyjaśnisz wszystko, czy wejdziesz z jakimś nowym świątobliwym komentarzem.
    Bo taka np. Boromeuszka – o, ta to idzie w zaparte!
    🙂

  74. @ Marit 24 sierpnia o godz. 16:21
    Powinni ją sądzić również za wszystkie wybryki jej niepoczytalnych i zdegenerowanych przez nią wychowanków. Niestety przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości nie mają dostatecznej wiedzy, aby powiązać występowanie na przykład zaburzeń osobowości Borderline z „metodami wychowawczymi”.

  75. Być może wziąłbym sobie do serca sążnisty tekst Pana Profesora i pochylił się nad jego zawartością, ale niestety szanują swoją skromną osobę i do cynicznego potraktowania tematu istnienia pedofilii w publicznej przestrzeni nie mam ochoty przykładać swojej dłoni.
    Niestety nie jest moją winą, że sfrustrowany po ostatnich wyborach i problemach przez następną kampanią (tym razem oblastie obejmującą) polityk z tytułem profesorskim próbuję po raz kolejny podrzucać gawiedzi wiadomą tematykę. Ja rozumiem ścisłą specjalizację tematyczną panującą w macierzystej formacji ,ale mając w pamięci motto i efekty ostatniej kampanii do Brukseli może wypadałoby się pochylić nad problemami- jak dla mnie również poważnymi – branży grzybiarskiej na przykład. Przecież leżącej odłogiem.
    I nieskromnie podsuwam pomysł..
    Może tak przemyśli Pan z kolegami i koleżankami odważny wariant założenia Ogólnopolskiego Ruchu Miłośników Runa Leśnego . W skrócie ORMRL. Założyć i wejść w tę bliską przecież milionom Polek i Polaków niszę społeczną ze swoimi reformatorskimi rozwiązaniami. Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie , a grzyby w lesie. Idzie jesień, sezon grzybowych leśnych penetracji pokrywający się z grubsza z jesiennymi wyborami gminnymi ,powiatowymi i może tym razem się jednak uda.
    Życzę powodzenia.

  76. Panie Profesorze. Zgadzam się z wszystkim co Pan napisał, ale czy nie sądzi Pan że już czas na porządne działanie a nie teksty tego typu. Wybory do europarlamentu pokazały niską skuteczność a nawet szkodliwość tego typu debaty. Jako wyborca centrolewicowy czekam na konkretną propozycję. Wydaje mi się ,że jako lewica/centrolewica popełniacie błędy opisane w jednym z artykułów w Wyborczej http://wyborcza.pl/magazyn/1,140243,16510015,Prawica_wojuje_na_sloniach.html . Bardzo kibicuję Pana działalności, życzę powodzenia. Wydaje mi się, że nie musicie opierać się na szkodnikach typu Miller i Palikot. Oni przynoszą tylko straty. Prorozwojowi Polacy chcą inteligenckiej centrolewicy opartej na ludziach Pana pokroju- zacznijcie działać! Pozdrawiam.

  77. @marit, @Włodzimierz,
    jesteście zdrajcami prawdziwej najnasiejszej wiary (tfu!).
    Niech Was piekło pochłonie albo zapraszam do mojego ośrodka, po odsiedzeniu.
    Znalazłam prawdziwego przyjaciela, mądry … jak ten co zginął nam król, inteligentny i wierny najnasiejszej królowej Polski.
    To @Moderator Srul Cenzurstein, ooohh, gdyby nie śluby!
    Znajdziecie go pod tym linkiem:
    http://makowski.blog.polityka.pl/2014/08/22/ks-lemanski-z-koscielnego-wozu-kurii-lzej/

    Pogany, zdrajcy i tchórze,
    Hosanna i Alleluja

  78. No, to będzie bal!

    Dnia 30 lipca powstał tekst bijący na alarm pt. „Uwaga! Idą po Wasze dzieci!”,

    Tekst ostrzega katolików przed TR, Palikotem szefem politycznym Hartmana.

    Bal nad bale, gdy fanatycy prawicowi zetrą z fanatykami lewicowymi. Przedsmak dała pyskówa w TVN między Hartmanem a Niesiołowskim i między Hartmanem i Godsonem.

    Właśnie tego nam brakuje: mordobicia, bo na niczym innym politycy się nie znają. No, przepraszam, umieją zadłużać kraj i obciążać przyszłe pokolenia.

    http://w3ww.slonecznystok.pl/polityka-53/kraj/item/1176-uwaga-ida-po-wasze-dzieci.html

  79. Aaron,
    I ty sam z tą gawiedzią się identyfikujesz! Chłopie, życzę ci żebyś napisał coś sensownego; Twoje teksty, w których głównie podpierasz się innymi są raczej smętne, a Twój sarkazm, w najlepszym razie, nie na temat.
    Nudziarz jesteś.

  80. lonefather
    24 sierpnia o godz. 15:52

    Przekonałeś mnie. Uważam więc, że to kler – a nie TR – jest w Sejmie. I to kler blokuje działania prokuratury, policji. Hartman nie może nawet pisnąć – poprzez swoich posłów w parlamencie, nie może interpelować, nie może iść na prokuraturę. Ponadto: jest tak, że to ten, kto coś komuś zarzuca (570 pedofilów idzie po nasze dzieci) nie ma obowiązku powiadamiać organów państwa.

  81. Czesław58
    24 sierpnia o godz. 14:16

    Głupszy jestem ja, to oczywiste. Natura bowiem jest sprawiedliwa: tobie dała mądrość, mnie więc musiała dać głupotę.

    Ps. Jesteś mądry, inteligentny, więc łatwo zrozumiesz, co teraz napiszę: ale nawet gdybym miał być najgłupszym człowiekiem, jaki kiedykolwiek chodził po ziemi, to nigdy bym nie chciał mieć choćby jednego IQ twojej mądrości, inteligencji, geniuszu. Lepiej mi bowiem być skończonym idiotą, niż mędrcem takim, jak ty.

  82. Włodzimierz

    Wybacz, wprawdzie dałem się nabrać, co znaczy, że jestem wołowa zupa, ale nie mogę Cię podziwiać, choćbym chciał. Kiedy człek ubierze ruski mundur, założy ruskie wyposażenie, mówi świetnie po rusku, udaje Ruska i to ma być dowcip, skecz czy inna śmiechoróbka, to jest nieporozumienie. Śmiech się rodzi, kiedy wyraźnie jest puszczone oko, kiedy jest zrozumiała dla wszystkich aluzyjność. Twoja akcja udawania Ruska była tak perfekcyjna, ze tylko Marit się połapała, że grasz. Nie do smiechu taka perfekcyjność. Gratulacje, ale po co ta gierka była – nie pojmu.

  83. ..ktos zle przetlumaczyl procenty nie 2% a 20% to pedofile a 2 % to duchowni z powolania reszta to pasibrzuchy!! ….przykre ale prawdziwe !!

  84. Atalia:tak,tak masz racje ze p.Hartman jest swiatla osoba ale nalezy rowniez wspmniec
    o powiazaniach masonskich ze znana loza.To mi dopiero autorytet.Nasza przewielebna
    Jadwisia w grobie sie przewraca ze taki ‚autorytet’ wyklada na Jej uczelnii.

  85. Hartman najwyraźniej uwierzył w lemat Gobbelsa i usiłuje swoje kłamstwa powtórzyć tyle razy, zeby stały się prawdą. Tymczasem:

    1. Liczba 27 rzekomo skazanych „za pedofilię” księży w ciągu 10 lat nie pochodzi z żadnego wiarygodnego źródła, tylko została wyssana z palca przez niejakiego Overbeeka. Sam Overbeek przyznał się zresztą, że co najmniej dwóch ksieży z tej liczby zwyczajnie sobie „dodał”, dla zwiększenia efektu. Ilu jeszcze „dodał” nie wiadomo. Zatem nie 27 skazanych a 25 skazanych (w ciagu 10 lat) i jest to nie liczba „skazanych” tylko górna granica tej liczby

    2. „2% księży pedofilów” papieża Franciszka nie dotyczy jak już tu wspomniano „księży dopuszczajacych się pedofilii”, tylko właśnie „ksieży pedofilów”, czyli księży mających takie sklonności. Jest to PONAD DWA RAZY MNIEJ niż pedofilów wśród pozostałej męskiej populacji. Pociąg seksualny do dzieci odczuwa bowiem około 5% dorosłych mężczyzn, jak też już to było wspomniane. Jednak tylko bardzo nieliczni spośród nich faktycznie usiłują swoje zboczone skłonności realizować w praktyce.

    Faktycznie wśród członków Twojego Ruchu jest zatem wiecej pedofilów niz wśród ksieży 🙁

    3. Suplement matematyczny nawet prawidłowy (wyjąwszy błędne założenia wejściowe) ale i tak jego twórcom przydalyby się korepetycje bo rozwiązują problemy prawą ręką przez lewe ucho i najwyraźniej nigdy nie słyszeli o rozkładzie dwumianowym i możliwości jego przybliżenia rozkładem normalnym. 🙂

  86. .

    —-THE PUSSY—

    no prosze, niektorym profesorom
    jaja zaczynaja odrastac, lepiej
    pozno niz wcale, a juz za Chris
    Hitchens prywatnie zaczalem prof.
    nazywac ,,Hatman – The Pussy,,

    well, Chris Hitchens nazwal
    kiedys Richard’a Dawkins’a
    “a vegan atheist”…
    hmm, jak by tu nazwac
    dzisiejszych polskich
    atheistow, czy epitety;

    tchorzliwy, bezzebny,
    zero jajeczny, spineless,
    czy po prostu gnojki,
    oddaja wystarczajaco
    istote problemu?

    kk to kryminalna voodoo
    sekta, zawsze nia byla
    i … taka pozostanie

    z samej natury/doktryny
    tej kryminalnej organizacji,
    specyficzny typ personality
    zapisuje sie do niej na ze tak
    powiem ,,czlonka,, …

    tych 28.5 kilo members
    ma w RP wspaniale oficjalne
    wsparcie finansowe politykow,
    premierow, prezydentow,
    o specialnej teczy na placu
    zbawiciela nie wspomne …

    miliardy rocznie, katecheci
    w madrasach, kapelani
    dla kominiarzy, pilotow
    balonowych, prestigitatorow
    oplacanych groszem publicznym

    570 pedofili oplacanych
    z funduszy publicznych, hmmm
    jak by to wygladalo od strony
    prawnej, czy panstwo polskie
    nie bylo by w ZMOWIE z kk ?

    COLLUSION – secret or illegal
    cooperation or conspiracy,
    in order to cheat or deceive
    others – oficjalna definicja
    pasuje jak ulal

    to co prof. Hartman czyz nie
    pora zaskarzyc Rzplitej w Brukseli,
    czy idziemy od razu do Hagi?
    to powazne pytanie, od czegos
    trzeba zaczac

    Alternatywa jest Polski Iran

    ~

  87. Panie Profesorze jak zawsze precyzyjnie Pan punktuje te pedofilskie szambo. Proszę być spokojny, problem sam się rozwiąże, wystarczy tylko, że będziemy konsekwentnie trzymać się programu naszej partii w sprawie liberalizacji prawa aborcyjnego. Poczekajmy aż matki same wyabortują swoje dzieci, dzięki temu będziemy systematycznie usuwać ze społeczeństwa obiekty pożądania pedofilskiego ścierwa. I tak jak drzewo pozbawione wody, tak pedofilska zgnilizna uschnie. Trzymajmy się planu!!!

  88. Wnimanie!
    Oto tytuliki z ostatniego nru POpularnego tygodnika POlityka!
    …Apateizm… Zwyczaje seksualne Polaków… Szkoci i seks… Miłosz w czyśćcu… krzyże w Sejmie…Lemański z kościelnego wozu… Nasze Morze Czerwone…Kara dla ks. Lemańskiego…Ks. Lemański zawieszony… Wielebny Księże Lemanski… no i wreszcie klimax twardziocha: Alarm! 570 księży pedofilów idzie po nasze dzieci!

    Wnimanie wnimanie! Swincki tygodnik Potylika swintuje Narudzenie Nowego POnstfu Swinckiego, w ktorym to religia swinctuchom muuzga doopada i jego zwoje doopalikoci.

  89. ef
    24 sierpnia o godz. 23:45

    bredzisz w jakims katolskim delirium … w sumie zabawne! Amen!

  90. atalia 24 sierpnia o godz. 18:08

    zmow rozaniec, moze ci ulzy … a jak nie ulzy, to sie wyproznij, byle nie tu, na tym blogu …

    Tak! Wiem! Potwierdzam, ze wiem, ze dostajecie szajby i musicie wykonac robote zlecona przez episkopat, czy inna cholere … Doceniam i rozumiem, ale nawet w robocie mozna miec wyczucie i wiedziec, gdzie i w jakim momencie zastopowac …

  91. **************
    Fakty bez ideologii antykatolickiej:

    Pedofilia wśród księży się zdarza, tak, jak zdarza się we wszystkich środowiskach, zwłaszcza tam, gdzie występuje relacja nauczyciel/wychowawca – uczeń.

    Raport przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji pokazuje prawdziwe proporcje nadużyć. Ofiar księży jest sto razy mniej niż ofiar nauczycieli.

    Czy pan z czyjegoś ruchu napisze kolejny tekst zatytułowany np. ‚Brońmy nasze dzieci przed nauczycielami i wykładowcami’?

  92. Pani Profesorze!
    Proszę zapoznać się z tym blogiem. Jeżeli tak działa zespółdo spraw Dobrych Praktyk Akademickich to państwu dziękujemy.
    Plagiacik i Plagiat jeden czort. Profesor uniwersytecki przepuścił plagiat. Co wy NATO, bo fejsbuk na to nie reaguje. Sami tylko jacyś kreacjoniści i telewizyjni gawędziarze. Chcecie uczciwości to czytajcie ten blog. Bez takich jak NIEWOLNICA Z DOKTORATEM, czy prof. Tarajło–Lipowska(bohemistyka wrocławska) polska nauka, która sięgnęła już dna zaprosi niebawem na salony mafię włoską lub albańską, a my będziemy żyli w świecie Walta Disneya z klasztornym logo w tle.

    NIEWOLNICA Z DOKTORATEM walczy z Uniwersytetem „Damskich Bokserów” .
    TO JEST NAPRAWDĘ „MOCNY PRZECIWNIK”. STUDZIESIĘCIU NA JEDNEGO
    PROMOCENZJA
    http://folwarkuwr.wordpress.com Nowy wpis na blogu

  93. lonefather
    25 sierpnia o godz. 1:30

    No, no, no! Gratuluję ci: wreszcie udało ci się wypróżnić.

    Ps. Tak, tak, potwierdzam jestem najemnikiem episkopatu, płacą mi w naturze: za jeden post jedna gospodyni proboszcza na noc. Dziesięć postów – może mnie prze… kleryk.

  94. Jeszcze do Pana Profesorze!

    Świat polskiej nauki stał się śmietniskiem wybrakowanych tytułów naukowych(nie dotyczy to wszystkich). Kolesiostwo uniwersyteckie przerodziło się w organ, który decyduje o tym kogo wyrzucić z uniwersytetu, a kogo zostawiać. AZYL NAUKOWY, jako nowa forma egzystencji będzie niedługo jedynym środkiem do przetrwania.
    Do kościelnej pedofilii dodaję jeszcze jeden termin:PEDOFILIA NAUKOWA. Śmiechem jest, że komisje naukowe łącznie z ministerstwem udają, że tacy ludzie jak rektor Bojarski, czy Gościwit Malinowski, to tuzy nauki. Takich trzeba się pozbywać, bo to wstyd dla tego kraju.

  95. „Uwaga! Idą po Wasze dzieci!” – „Alarm! 570 księży pedofilów idzie po nasze dzieci!”

    Fanatycy religijni i fanatycy ateistyczni niczym się od siebie nie różnią. Nawet słownictwo mają identyczne i takie same metody straszenia. Przypuszczam, że są to rasistowskie metody, mające na celu wzbudzenie nienawiści do całych grup ludzi, bo przecież straszący i judzący nie umieją wskazać konkretnego winnego.

    Będzie ubaw!

    http://w3ww.slonecznystok.pl/polityka-53/kraj/item/1176-uwaga-ida-po-wasze-dzieci.html)

    http://hartman.blog.polityka.pl/2014/08/23/alarm-570-ksiezy-pedofilow-idzie-po-nasze-dzieci/

  96. http://opinie.newsweek.pl/marcin-meller-chroncie-ateizm-przed-hartmanem-newsweek-pl,artykuly,283469,1.html
    Cytat z artykulu M. Mellera „Chroncie ateizm przed Hartmanem”: „Polityka” pyta na okładce: „Czy ateiści w Polsce są szykanowani” i ja, wywołany do tablicy ateuszek odpowiadam: jest znacznie gorzej, robią z nas głupków, pajaców i jakichś kompletnie nierozgarniętych obciachowców …. A kto robi? … samozwańczy prezes polskiego ateizmu, który ozdabia okładkę „Polityki”, czyli profesor Jan Hartman, jego dwóch partyjnych kolegów, Janusz Palikot i Armand Ryfiński, oraz wielu innych, równie odjechanych obywateli, którzy postanowili zrobić z ateizmu i ateistów pośmiewisko. … Za jakie, kurczę, grzechy? Jestem ateistą od zawsze. …
    (…) Specjalnie przywołuję tu mowę ultratolerancji w wykonaniu Palikota, … Podlana od czasu do czasu zawiesistym bełkocikiem jak wtedy, kiedy Hartman tłumaczy mądrość Palikota, gdy ten ochrzaniał swych posłów, że się nie podlansowali na niepełnosprawnych dzieciach: „Cynizmem jest za to udawanie, że politycy nie powinni myśleć o karierze i wykorzystywaniu po temu okazji. Jako etyk i polityk potwierdzam myśl Janusza Palikota”. Może pan już wstać z kolan, panie „jako etyk” Hartman.” Koniec cytatu.

  97. Posluchajcie sobie, co mowi Samson, jeszcze nie tak dawno naczelny psycholog 3:ego PRL:u. Otoz ten byly gwiazdor psychologii mowi, ze jest taki kraj, w ktorym seks z dzieckiem bez przemocy nie uwaza sie za szkodliwy. Co to jest za kraj, posluchajcie uwaznie, a dowiecie sie z ponizszego linku:
    http://uwaga.tvn.pl/81609,,spowiedz_samsona_czy_seks_z_dzieckiem_bez_przemocy_jest_szkodliwy,wideo_detal.html

  98. Jesli link nie wyswietla sie caly lub nie dziala, to wystarczy wpisac sobie w google tak: Spowiedź Samsona: czy seks z dzieckiem bez przemocy jest szkodliwy?

  99. Najwiecej pedofili jest wsrod publicystow i nieudanych politykow.

  100. A teraz przypuśćmy na chwilę, że Hartmann, ma nie tylko rację. Że ma 100% racji. Albo nawet i 200% racji, A zresztą co mu będziemy żałować, niech ma i 1000% racji. 🙂

    I faktycznie po Polsce grasuje 570 ksieży pedofilów, patrzących tylko co mające mniej niż 15 lat zmolestować.

    Ile molestowań uskuteczni taki sutannowy zboczeniec w ciągu roku? Jedno molestowanie? Dwa? Pięć? Dziesięć? Pięćdziesiat? Sto?

    Wchodząc na strony policji, można się dowiedzieć że w roku 2013 w Polsce stwierdzono 1 454 przypadki przestępstw z art 200 KK (współżycie seksualne z małoletnim poniżej 15 r ż) Słownie tysiąc czterysta pięćdziesiąt cztery. TYSIĄC CZTERYSTA PIĘĆDZIESIĄT CZTERY. W całej Polsce. W całym roku. No jakby nie liczyć wypada zaledwie 2,55 molestowania na jednego zboczeńca kościelnego rocznie. Czy jakikolwiek pedofil zadowoliłby się tak marnym „pożyciem”?

    Ale zaraz, zaraz… Przecież te niespełna półtora tysiąca przypadków nie dotyczy tylko sprawców będących księżmi! Dotyczy to wszystkich sprawców. Jeżeli to wziąć pod uwagę, to na każdego z rzekomych 570 ksieży pedofilów wypadnie już jakaś zupełnie mikroskopijna liczba molestowań, znacznie mniej niż jedno rocznie. Zupełnie jednoznacznie możemy więc wykazać, że Hartman bredzi. Jak wszyscy w jego środowisku.

    Oczywiście zawsze istnieje możliwość, że ów wyimaginowany batalion księży pedofilów, gwałci i molestuje tak zręcznie, że nie tylko policja nie może ich namierzyć i złapać, ale nawet nie jest w stanie stwierdzić, że jakieś gwałty i molestowania w ogóle miały miejsce

    Tylko że wtedy konstatacja dla Hartmana jest jeszcze gorsza. Jak to możliwe, że policja o takich masowych przestępstwach nic nie wie, a Hartmann i jego ruch …WIEDZĄ? 🙁

    Czyżby Hartman i jego ruch wiedząc o tak masowym procederze molestowania i gwałcenia dziecia, wielokrotnie wyższym niż wszystkie przypadki znane policji, ma taką wiedze i nie robi z nią …NIC? NIe powiadamia policji i prokuratury?

    No wychodzi na to, że organizacją kryjącą księży pedofilów i ich praktyki nie jest wcale Kościół, tylko właśnie Twój Ruch i Hartman osobiście. 🙁

  101. jesli wierzyc statystyce to w Polsce mamy 2.7 biskupa-pedofila bo biskupow jest w sumie sztuk 135

  102. Buahhahahhahaaa…
    Drazni Hartman?
    Oj drazni, drazni … to jest pewne, bo zlecialo sie tu „obroncow” klesztych ….

  103. Dzięki – literówka już poprawiona!

  104. Liczba pedofili rośnie w oczach prof.Hartamana. Czy to ma związek z liczbą ofiar w konfliktach , które teraz kompromitują cywilizację wojującego globalizmu?

  105. Różne może budzić skojarzenia i analogie tekst na bogu prof. Hartmana, ale w moim przypadku to co od razu przychodzi do głowy to tzw. „rewolucyjna czujność”.
    Stare to i zamierzchłe czasy, obecne w pamięci jeszcze starej gwardii prenumeratorów „Polityki’, ale młodzież… Dla młodzieży to zupełnie dziewiczy ląd i niezbadane groty i jaskinie przeszłości.
    I sądzę, że cichaczem, żeby nie powiedzieć półgębkiem Profesor (chyba trochę nieświadomie) pragnie przywrócić publicznej przestrzeni, szczególnie jej częsci o ponadprzeciętnej wrażliwości zamierzchłe czasy.
    Po kolei.
    Jesteśmy na terenie parafii X. Przed pilnie strzeżoną bramą stoją trzy osoby. Kobieta i 2 facetów.
    Kim oni są?
    Facet to przedstawiciel powiatu. Wydelegowany przez starostę, albo powiatową radę. Mile widziani są również wolontariusze reprezentujący ten poziom podziału administracyjnego kraju.
    Drugi facet reprezentuje organ. Proszę tylko bez głupich skojarzeń. Organem są terenowe ogniwa Twojego Ruchu.
    Kobieta to – dla zachowania parytetów światopoglądowych przedstawicielka parafialnego kołka różańcowego.
    Po co się zbierają?
    Pytanie mało skomplikowane w kontekście egzegezy tekstu Profesora.
    Udają się w poszukiwaniu 570 księży.
    Nie oni sami. Przed każdą – nawet najmniejszą parafią- ustawiają się takie trójki.
    I w tym momencie do chodzimy do clou całego przedsięwzięcia ,czyli do losowania. Losowanie dotyczy już czystej empirii.
    Kto gdzie i z kim?
    Bo muszą wszyscy wiedzieć ,że od września na terenie każdej parafii pod każdym łóżkiem w księżowskim komnatach czuwać będą strażnicy niewinności naszych milusińskich.
    I tutaj należy się wyjaśnienie – Dlaczego Troje?
    Odpowiadam.
    Pod łóżkiem proboszcza wartę będzie pełnić jedna osoba, ale pod materacem turystycznym nieźle dokazujących wikarych obowiązkowo chronić czci nowo przyjętych pierwszoklasistów musi obowiązkowo para.
    Zdaję sobie sprawę, że w tym momencie niejednej osobie nasunąć się mogą sprośne skojarzenia – dwoje pod materacem – ale dobór par będzie odbywał się losowo.
    I w ten mniej więcej sposób -nawiązując do zamierzchłej już epoki Pan Profesor ma prawdopodobnie nadzieję obronić naszych milusińskich przed 570 reprezentantami XXI wiecznej Sodomy i Gomory.

  106. Mistrzu Hartmanie,
    uwielbiam twą precyzję wywodu i graniczącą z pewnością konkluzję.
    Twe felietony to małe perełki dla kumatych i płachta dla byka dla bezradnych alfonsów prawdy objawionej. Także odżywka dla onanistów wielokrotnych – forumowych spazmatyków roszczeniowców.

  107. http://natemat.pl/53919,dzieci-nie-klamia-film-polowanie-mowi-o-zyciu-z-pietnem-falszywych-oskarzen

    Polecam. szczególnie tym którzy lubują się w ferowaniu szybkich wyroków.
    Na podstawie na przykład internetowego bagna ,albo dzienników opinii takich jak „Fakty” , „Super Exspress”.
    No i oczywiście niektórych biuletynów partyjnych.

    Przypominam film produkcji duńskiej ,a nie jakaś ” kościołowo- watykańska” agitka.

  108. Uhh, napisał się Pan. I ta większość nie przeczyta wszystkiego tylko od razu przystąpi do hejtu 😉

  109. Drogi „Turned Coat” Lee.
    Czytajac twoj wpis bardzo szybko, niestatystycznie doszedlem do wniosku (nie myl z podejrzeniem), ze jestes cymbalem. A oto powody dlaczego:
    Powod pierwszy, cyt.: „W kolejnych klasach mielismy zajecia z ksiedzem, ktory wychodzil za dziewczynkami do toalety …”
    Nie mowiac o trudnosciach technicznych podgladania i twojej tam nieobecnosci (chyba, ze sam podgladales a ksiadz byl konkurencja), „plucie do torby” mowi mi, ze niedorosles do zycia posrod cywilizowanych ludzi. Jestes cymbalem !
    Powod drugi, cyt.: „Moją ambicją było otrzymanie oceny niedostatecznej,… ”
    I takie ambicje zachowales do dnia dzisiejszego, pani katechetka byla jedyna ktora dala ci „4”. Tez chodzilem do szkol gdzie otrzymanie „paly” nie bylo zadna trudnoscia a wrecz przyjemnoscia, „4” wymagala pracy. Twoj przypadek, byles lizusem. Tak czy siak, „gratuluje ambicji”. Cymbal !
    Powod trzeci, cyt.: „…mielismy zajecia ze swieckim katecheta – blaznem.”
    Powiedz prawde. ktory z was nosil ubranko blazna, ty czy katecheta ?
    Sadzac po twoim calowaniu pani katechetki w przyslowiowe posladki (by otrzymac „4”) pan katecheta nie przyjal twoich zalotow wiec zostal blaznem.
    Logika mi mowi; jestes cymbalem !
    Powod czwarty, cyt.: ” …rodzice nie chcieli sie wychylac.”
    Majac cymbalow w domu do sniadania, obiadow i kolacji trudno miec inne ambicje. Powod piaty, cyt.: „W koncu zostałem Protestantem.”
    Wreszcie zrozumialem jakie sa kryteria albo powody by zostac Protestantem. Nie wiedzialem, ze Protestantem „sie zostaje”, sadzilem, ze trzeba sie jakos przechrzcic.
    A jakiej denominacji, ze sie spytam, Protestantow jak cymbalistow jest wielu ?

    Co do twojej statystyki drogi „Turned Coat” Lee, podejrzen, niepewnych zachowan, przekonales mnie ostatecznie:
    Jestes 100% cymbalem !

  110. Prof. Hartman nie upiera się przy tych dwóch procentach. Licytowanie się z nim nie ma więc sensu. Przytacza tylko informację podaną przez papieża, gdyż zadaje ona kłam polskiej propagandzie kościelnej, znacznie pomniejszającej skalę zjawiska.
    Problem tkwi w tym, jak uczulić rodziców, którzy posyłają dzieci na religię lub zaczną to robić od 1 września. I nie chodzi tu tylko o zagrożenie pedofilią, lecz także indoktrynacją nie liczącą się z psychiką małych dzieci. Katecheci (w sutannach i bez) nie maja zahamowań przed epatowaniem dzieci opowieściami i ikonografią zawierającymi okrucieństwa, straszeniem, nakłanianiem dzieci do wpływania na zachowania rodziców gdy są areligijni itd.1xx

  111. @maciekplacek
    Znów tylko pseudoargumenty ad personam? 🙁
    @pilaster
    A ile jest rocznie w Polsce NIEZGŁOSZONYCH do policji przypadków seksualnego molestowania nieletnich przez kler? Przecież te 1454 przypadki przestępstw z art 200 KK (współżycie seksualne z małoletnim poniżej 15 roku życia) to jest tylko ten przysłowiowy wierzchołek góry lodowej, a więc można śmiało przyjąć, że takowych przypadków jest w Polsce rocznie conajmniej 15, jak nie 150 tysięcy… 🙁
    @Włodzimierz
    A więc jednak miałem rację! Oto co o Tobie napisałem:
    Czytając wpis, „Włodzimierza”, a więc o tej “lewackiej nienawiści do boga”, o owych “atakach na jego (czyli boski) przenajświętszy kościół święty”, o “obrażaniu uczuć religijnych 98% polskiego społeczeństwa i szkalowaniu duszpasterzy jego patriotycznej katolickiej wiary”, to myślę, że on sobie po prostu żarty stroi, szczególnie że pisze on “bóg” oraz “kościół” z malej litery.
    @Aaron Sprężyner
    Drogi Aaronie – pisze do Ciebie jak “Żyd” (wł. Chazar) do “Żyda” (Chazara),
    1. Częstochowa to nie jest tylko ta tzw. Jasna (wł. Ciemna) Góra. A Chrystus jest przecież wiecznie żywy, a to oznacza, że pochwala on praktyki spekulantów i oszustów z Wall Street, jako iż inaczej, to owej Wall Street dawno by już nie było…
    2. Poza tym, to emigracja do Australii była największym błędem mojego życia, ale skąd niby mogłem wiedzieć w roku 1982, że w ciągu zaledwie około 30 lat, to neoliberalna ideologia zdoła uczynić z Australii, wówczas, t.j. w latach 1980tych jeden z najbogatszych krajów I świata, typowy kraj III świata, z olbrzymim, realnie ok. 30% bezrobociem, ze zrujnowanym przemysłem, murzyńskimi gettami w wielkich miastach tego państwa-kontynentu oraz z bogactwami naturalnymi znajdującymi się praktycznie już w 100% w rękach zagranicznego kapitału?
    3. Jestem zapewne rewizjonistą dla (nie moich zresztą) towarzyszy z b. PZPR, ale na 100% nie jestem trockistą, a już raczej luxemburgistą. A zmylić wroga klasowego, to być mnóstwo za dobry uczynek! 😉
    4. Tak więc widzisz, że z Robertem Kaganem nie jest mi po drodze, a mój nick odnosi się przewrotnie do tzw. Trzynastego Plemienia Izraela oraz jego przywódców, zwanych Kaganami. Polecam więc Ci książkę A. Koestlera p.t. Trzynaste plemię:
    http://chomikuj.pl/x-das/e-booki/Artur+Koestler++-+The+Thirteenth+Tribe+%28+Chazarskim+Tropem+%29,51308857.pdf
    @J. Pieczul
    Nie bój się! Właśnie przechodzę na emeryturę, a więc raczej nie wciągnę Cię do jakiegoś programu badawczego! 🙂
    @Marit
    1. Nie moja to wina, że Czesław Milosz (nie mylić z Oskarem Miłoszem) był, jako człowiek, odrażająca wręcz postacią. I o jakiej kulturze litewskiej ty tu piszesz? O tej, o której pisał byś Mickiewicz? Ale to była przecież kultura jak najbardziej polska, a innej kultury (poza rosyjską oraz niemiecką, czyli krzyżacką) to na Liwie nigdy nie było, ani też nie ma jej tam dziś.
    2. Chrześcijaństwo NIE jest zaś trudne, ono jest wręcz prymitywne, ze swoim wielobóstwem, pogańskim kultem obrazów, posągów czy też świętych, a jego teologią tak rozpaczliwie wręcz prymitywną, że aż żal mi się robi tych wszystkich teologów chrześcijańskich, a szczególnie katolickich, którzy wyraźnie cierpią na iluzję wielkości (delusion of grandeur).
    SZALOM dla wszystkich!

  112. http://natemat.pl/97681,schizma-u-ateistow-hartman-odpowiada-mellerowi-kojarzenie-mnie-z-wulgarnym-antyklerykalizmem-to-podlosc

    Cytat: „Prof. Jan Hartman, Janusz Palikot i Armand Ryfiński – to zdaniem Marcina Mellera politycy, którzy „plugawo i prostacko” krytykują Kościół, a przez to tworzą wizerunek ateisty – „opętanego oszołoma, zatrutego własną żółcią i obsesjami. Dla Marcina Mellera pretekstem do apelu „Chrońcie ateizm przed Hartmanem” stał się tekst w tygodniku „Polityka”, gdzie zadano pytanie, czy ateiści są dziś w Polsce szykanowani. Jak twierdzi publicysta, jeśli mówić o szykanach, to jednych ateistów wobec drugich. Bo Palikot, Hartman i Ryfiński „postanowili zrobić z ateizmu i ateistów pośmiewisko”: krytykują Kościół w „chamski sposób”, obrażają katolików, urządzają przebieranki na ulicach i generalnie „pajacują”.
    Meller protestuje przeciwko temu, że to właśnie ci ludzie tworzą dziś wizerunek ateizmu w Polsce. Bycie ateistą nie oznacza, że masz mieć wizerunek opętanego oszołoma” – pisze.
    Kto jest „drapieżnym antyklerykałem”
    Hartman, któremu w tekście Mellera z „Newsweeka” najbardziej się dostało, jest oburzony. Dziwi się, że zaliczono go do grona najbardziej radykalnych ateistów.”

  113. Bardzo proszę o przeczytanie tego wspaniałego artykułu:

    Tytuł: „Sektę widzę ogromną”

    ” Latem w Polsce modne jest mówienie o tzw. sektach. Także tych funkcjonujących w ramach Kościoła katolickiego. Ale on sam przecież leży w ścisłym kręgu podejrzanych o sekciarstwo.

    W jednym z ostatnich wydań tygodnika „Wprost” znajdziemy reportaż o „sekcie” charyzmatycznej działającej w Bydgoszczy. Nawiedzona wizjonerka z katolickimi księżmi u boku manipuluje ludźmi za pomocą modłów i rzekomych proroctw. Organizowane są egzorcyzmy, nawet umierają ludzie w niejasnych okolicznościach. Autorzy tekstu zastanawiają się jak to możliwe, że mimo napływających skarg do władz kościelnych, grupa ciągle działa. Przy okazji przytaczają casus wpływowego katolickiego ruchu Rodzin Nazaretańskich, który nabrał „sekciarskiego charakteru” i od lat jest pacyfikowany przez hierarchów.

    Zabawne jest sugerowanie, że katoliccy biskupi mieliby bronić wiernych przed opresyjnymi praktykami religijnymi. Dopóki dany kościelny ruch religijny nie zagraża wprost interesom hierarchii, duchowni nie będą skłonni go atakować. Rozniecanie fanatycznej religijności zdecydowanie służy Kościołowi. A że są ofiary w ludziach? Kiedy ich nie było?!
    Religijność katolicka w samej swej istocie ma bardzo opresyjny charakter. Uważam, że praktyka spowiedzi jest ciągle nie dość opisanym i zrozumianym źródłem moralnej i społecznej perwersji. Tak zwany sakrament pokuty jest czymś okropnym na bardzo wielu płaszczyznach. Może warto najpierw przypomnieć, że jest czymś z gruntu antychrześcijańskim. Słynny tekst z Nowego Testamentu – „komu grzechy odpuścicie – będą mu odpuszczone, a komu zatrzymacie – będą mu zatrzymane” (Ewangelia Jana 20, 23) jest przez katolickie nauczanie odmieniany przez wszystkie przypadki, jako uzasadnienie spowiedzi usznej. Jednak taka jego interpretacja jest pozbawiona podstaw i historycznie fałszywa. Apostołowie i chrześcijanie pierwszych wieków nie praktykowali spowiedzi, oni rozumieli te słowa zupełnie inaczej, np. jako zachętę do przebaczania, albo zachętę do głoszenia Ewangelii. Nie wpadli na to, aby na ich podstawie organizować spowiedź. Zatem obecna katolicka interpretacja tych słów ma charakter czysto sekciarski – jest przeinaczaniem i naciąganiem kanonicznego tekstu, działaniem nieuprawnionym i absolutnie nie możliwym do zaakceptowania na gruncie biblistyki.

    Ale kwestia tego, że Kościół głosi zupełnie bezczelne herezje nie jest oczywiście najważniejsza, zwłaszcza dla ludzi niereligijnych. Absolutną kościelną perwersją jest uzależnianie zbawienia ludzi od rozgrzeszenia, na które monopol mają duchowno. To jest forma uzależnienia człowieka do człowieka absolutnie najwyższego stopnia i największej podłości, o trudnych do przecenienia negatywnych konsekwencjach dla rozwoju jednostek ludzkich i całych społeczności. Jaki obraz samego siebie jest budowany w człowieku, który regularnie na kolanach musi błagać drugiego człowieka o przebaczenie własnych przewin?

    Sam zresztą akt samooskarżania się ma charakter praktyki znanej z reżimów totalitarnych. Wielu katolików śmieje się, gdy mowa np. o chińskiej procedurze samokrytyki z czasów dyktatury Mao, po czym… samemu grzecznie maszeruje do kościoła, aby się samooskarżyć. Ta obłudna praktyka jest wyjątkowo wstrętna. Podobnie jak spowiednicze praktyki pokutne, czyli np. odmawianie zdrowasiek za to, że się biło żonę. Dlaczego ma coś dobrego wynikać z mechanicznego odmawiania jakichś słów pozbawionych sensu dla kogokolwiek włącznie z „Maryją, która jest zdrowa i pełna łaski”? Dziwię się rodzicom, że godzą się by ich dzieci uczestniczyły w tym ogłupiającym i demoralizującym procederze. Myślę, że katolicka spowiedź zatruwa nasze życie bardziej niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić, nawet w całe lata po zaprzestaniu jej praktykowania.

    Autor: Marek Krak „FiM”

  114. Hartman marzy o tym by go jakos zaczeto dyskryminowac.
    A tu nic – obojetnosc.
    Okrutne spoleczenstwo ignoruje nie tylko przy urnie
    Jedynie czasem ktos (sam Hartman?) nauraga na blogu.
    W kolejnych felietonach przesuwa granice prowokacji zblizajac sie do groteski.

    Ale widac lud ma inne problemy i zainteresowania – grupka wielbicieli przeciez nie nauraga.
    Nuda – brak trakcji i nie daj Boze brak zainteresowania mediow – tragedia!
    zostanie uczenie cudzych dzieci

    Postaram sie, na miare mozliwosci, pomoc.

  115. talia
    25 sierpnia o godz. 16:19

    Mistrzu Hartmanie,
    uwielbiam twą sugestywność wywodu i ocierającą się o pewność pointę.

    Twe felietony to małe perełki dla rozanielonych alfonsów prawdy statystycznej i płachta na byka dla kumatych.

    Także odżywka dla onanistów wielokrotnych – spazmatyków palikotowców, których Miller z SLD nazwał w Sejmie naćpaną hołotą.

  116. Kagan

    W zasadzie postanowiłem nie dyskutować z osobnikiem ewidentnie zaburzonym, bo to żadna satysfakcja, ale raz zrobię wyjątek.

    Skąd kagan wie ile wynosi „ciemna liczba” przypadków pedofilii nigdy nie zgłoszonych? Policja nie wie, a kagan wie? A skoro wie, to dlaczego sam nie zgłosi? Bo po prostu kagan wiedząc o ogromnej liczbie przypadków pedofilii (15 tys? 150 tys? Dlaczego nie 1,5 mln?) i ich policji i prokuraturze nie zgłaszajac staje sie tym samym wspólnikiem trych pedofilów w ich procedrze.

  117. Ilu jest zboczeńców pośród rabinów, skoro statystycznie biją na głowę wszystko i wszystkich, odstawiając peleton o całe lata świetlne?

    Generalnie, lepiej trzymać się od tego towarzystwa z daleka. Co co jakiś „czarny, chytry, brodaty, z obłąkanymi oczyma” – jak pisał Poeta – smutas, ponury niczym kondukt żałobny w deszczu pod wiatr, wychynie z synagogi (chyba, że właśnie „goja” sobie zaciukał, jak na tej starej rycinie poniżej – wtedy pewnie wesolutki, tak przypuszczam), to dziecko trzeba mocniej trzymać za rączkę, bo nigdy nic nie wiadomo, a w łaźni parowej obok brodatego strach się schylić po mydło. Ale o tym szaaa…

    ” …
    Wieki wyryły im na twarzach
    Bolesny grymas cierpienia,
    Bo noszą w duszy wspomnienia
    O murach Jerozolimy,
    O jakimś czarnym pogrzebie,
    O rykach na cmentarzach…

    …Jakaś szatańska Msza,
    Jakieś ukryte zbrodnie
    (…pod oknami… w piątki… przechodnie…
    Goje… zajrzą do okien… Sza! Sza-a-a!)”

    http://1.bp.blogspot.com/_NE-72ZXux-g/SVux9EgzMBI/AAAAAAAAHfg/YW4so9uN-wc/s1600-h/Schedel_judenfeindlichkeit.jpg

    Alarm!

  118. pilaster
    26 sierpnia o godz. 10:40
    Kagan
    W zasadzie zawsze dyskutuję z osobistościami ewidentnie inteligentnymi, bo to spora satysfakcja, dlatego nie robię wyjątku.

    Skoro Pan Hartman wie, ile wynosi liczba pedofilii grasujących na wolności i dybiących na nasze dzieci, to dlaczego nie zgłosi na policję. Pan Hartman wiedząc o ściśle określonej liczbie pedofilów w sutannach, nie zgłaszając policji i prokuraturze, staje się tym samym wspólnikiem tych pedofilów w ich procederze.

    Fakt.

  119. Polecam zapoznać się z odrobiną zdrowego stosunku do KK:

    https://www.youtube.com/watch?v=8HzO6s1vCxY

  120. Dziwie sie, ze szanowny Redaktor mial odwage studiowac na KUL.
    Przy takiej ilosci zboczencow w KK niebezpieczenstwo opuszczenia
    murow uczelni z rozkalibrowana d…. musialo byc chyba ogromne.

  121. atalio marny plagiatorze-onanisto.
    Czekaj cierpliwie na kolejny felieton Hartmana byś mógł spuścić nieco z krzyża.

  122. ŻYDZI

    Czarni, chytrzy, brodaci,
    Z obłąkanymi oczyma,
    W których jest wieczny lęk,
    W których jest wieków spuścizna,
    Ludzie,
    Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna,
    Bo żyją wszędy,
    Tragiczni, nerwowi ludzie,
    Przybłędy.

    Szwargocą, wiecznie szwargocą
    Wymachując długimi rękoma,
    Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy
    I uśmiechają się chytrze,
    Tajnie posiedli najskrytsze
    Z miliarda czarnych, pokracznych literek
    Ci chorzy obłąkańcy,
    Wybrany Ród człowieczy!
    Pomazańcy!

    Pogładzą mokre brody
    I znowu radzą, radzą…
    – Tego na bok odprowadzą,
    Tego wołają na stronę,
    Trzęsą się… oczy strwożone
    Rzucą szybko przed siebie,
    Czy ktoś nie słyszy…

    Wieki wyryły im na twarzach
    Bolesny grymas cierpienia,
    Bo noszą w duszy wspomnienia
    O murach Jerozolimy,
    O jakimś czarnym pogrzebie,
    O rykach na cmentarzach…

    …Jakaś szatańska Msza,
    Jakieś ukryte zbrodnie
    (…pod oknami… w piątki… przechodnie…
    Goje… zajrzą do okien… Sza! Sza-a-a!)

  123. Żydek

    Śpiewa na podwórku, tuląc się w łachmany,
    Mały, biedny chłopiec, Żydek obłąkany.

    Ludzie go wygnali, Bóg pomieszał głowę,
    Wieki i wygnanie pomieszały mowę.

    Drapie się i tańczy, płacze i zawodzi
    O tym, że się zgubił, że po prośbie chodzi.

    Pan z pierwszego piętra patrzy na wariata:
    Spójrz, mój bracie biedny na smutnego brata.

    Kędy nas zaniosło? Gdzieśmy się zgubili,
    Światu ogromnemu obcy i niemili?

    Pan z pierwszego piętra, brat twój opętańczy
    Głową rozpaloną po wszechświecie tańczy.

    Pan z pierwszego piętra wyrósł na poetę:
    Serce swe, jak grosik, zawinie w gazetę –

    I przez okno rzuci, żeby się rozbiło,
    Żebyś je podeptał, żeby go nie było!

    I pójdziemy potem każdy w swoją stronę
    Na wędrówki nasze smutne i szalone.

    Nie znajdziemy nigdy ciszy i przystani,
    Żydzi śpiewający, Żydzi obląkani.

  124. Modlitwa
    (Kwiaty Polskie I/II/VIII fr.)

    My ludzie skromni, ludzie prości,
    Żadni nadludzie ni olbrzymy,
    Boga o inną moc prosimy,
    O inną drogę do wielkości:

    Chmury nad nami rozpal w łunę,
    Uderz nam w serca złotym dzwonem,
    Otwórz nam Polskę, jak piorunem
    Otwierasz niebo zachmurzone.
    Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
    Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
    Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
    Niech będzie biedny, ale czysty
    Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
    Ziemi, gdy z martwych się obudzi
    I brzask wolności ją ozłoci,
    Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
    Mocnych w mądrości i dobroci.
    A kiedy lud na nogi stanie,
    Niechaj podniesie pięść żylastą:
    Daj pracującym we władanie
    Plon pracy ich we wsi i miastach,
    Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
    By pieniądz w pieniądz nie porastał.
    Pysznych pokora niech uzbroi,
    Pokornym gniewnej dumy przydaj,
    Poucz nas, że pod słońcem Twoim
    „Nie mas Greczyna ani Żyda”.
    Puszącym się, nadymającym
    Strąć z głowy ich koronę głupią,
    A warczącemu wielkorządcy
    Na biurku postaw czaszkę trupią.
    (. . . . . . . . . . .)
    Piorunem ruń, gdy w imię sławy
    Pyszałek chwyci broń do ręki,
    Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
    Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
    Niech się wypełni dobra wola
    Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
    Przywróć nam chleb z polskiego pola,
    Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
    Lecz nade wszystko – słowom naszym,
    Zmienionym chytrze przez krętaczy,
    Jedyność przywróć i prawdziwość:
    Niech prawo zawsze prawo znaczy,
    A sprawiedliwość – sprawiedliwość.
    Niech więcej Twego brzmi imienia
    W uczynkach ludzi niż w ich pieśni,
    Głupcom odejmij dar marzenia,
    A sny szlachetnych ucieleśnij.
    Spraw, byśmy błogosławić mogli
    Pożar, co zniszczył nas dobytek,
    Jeśli oczyszczającym ogniem
    Będzie dla naszych dusz nadgnitych.
    Każda niech Polska będzie wielka:
    Synom jej ducha czy jej ciała
    Daj wielkość serc, gdy będzie wielka,
    I wielkość serc, gdy będzie małą.
    Wtłoczonym między dzicz niemiecką
    I nowy naród stu narodów –
    Na wschód granicę daj sąsiedzką,
    A wieczną przepaść od zachodu.
    Dłonie Twe, z których krew się toczy,
    Razem z gwoździami wyrwij z krzyża
    I zakryj, zakryj nimi oczy,
    Gdy się czas zemsty będzie zbliżał.
    Przyzwól nam złamać Zakon Pański,
    Gdy brnąć będziemy do Warszawy
    Przez Tatry martwych ciał germańskich,
    Przez Bałtyk wrażej krwi szubrawej.
    …A gdy będziemy, w Nekropolu,
    Przybliżać się do Twych przedmieści,
    Klękniemy kwarantanną w polu,
    Nadziei pełni i boleści:
    Nadzieją – że nam przyjaciele
    Naprzeciw wyjdą z Miasta Krzyżów,
    Niosący w oczach przebaczenie
    I łzy radości a nie wyrzut.
    Boleści – że nam nie pomogą
    Te łzy ni łaska, ni witanie…
    MILCZĄCE między nami stanie
    Zjawą złowrogą.

  125. talia
    26 sierpnia o godz. 13:55

    talio, genialny twórco-onanisto,
    nie czekaj gorączkowo na kolejny felieton Hartmana, bo już teraz możesz spuścić kapkę z …

  126. Jeśli to prawda, to ci dwaj przynajmniej mają HONOR, więc na klęczkach przechodzą z klubu TR do klubu SLD, partii Millera, który to Miller niedawno w Sejmie nazwał ich naćpaną hołotą…

    „Posłowie Maciej Banaszak i Krzysztof Kłosowski opuszczają klub Twojego Ruchu i przechodzą do klubu SLD – poinformował dzisiaj rzecznik Sojuszu Dariusz Joński.”

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dwaj-poslowie-twojego-ruchu-przechodza-do-sld/xyqlp

  127. atalia zmień rękę – „a larger portion of pedophiles are left-handed or ambidextrous than the general public, a finding similar to those with schizophrenia or autism” – bo zostaniesz złamasem.

  128. talia
    26 sierpnia o godz. 16:43

    Hm, na podstawie autopsji mi radzisz, ty już zostałeś złamasem, współczuję. Ale, ale rzeczywiście warto posłuchać kogoś doświadczonego, abym nie został taki, jak ty.

  129. atalio – you are as alone as a person can be.
    Wal zatem, wal… koniobójco…
    Jeśli tylko Hartman przynosi ci ulgę i dziękuj bogu, że jest.

  130. Szanowny panie profesorze, tych księży pedofilów może być sobie nawet 5000, ale dopóki nikt ich za rękę (?!) nie złapie, to możemy sobie tylko pogadać.
    Pozdrawiam.

  131. @Marit

    Łapią,łapią.
    Na przykład ksiądz z Tarchomina. Wredny pedofil. Tyle bezeceństw których nawyrabiał to strach pisać.
    Ale napiszę. Zło musi być napiętnowane.
    Otóż ten wstrętny pedofil całował biedne dzieci (swojego ministranta)w …ucho. Robił to ponoć z taką maestrią ,ze biedny były ministrant przypomniał sobie o tym po 10 latach. Przecież mieszkańcy Sodomy i Gomory musieliby czuć się nieswojo ,że po tylu tysiącleciach wypominają im ich grzeszki,a tutaj od takich bezeceństw mija dopiero 10 lat.
    Okrutny pedofil.
    Tak dla zupełnego kontrastu, ale może nie zupełnie o jednej sprawie.

    Fragment z biografii Janusza Korczaka Autorstwa J. Olczak- Roniker.

    „„Korczak miał w lazarecie pod opieką 217 chorych i rannych, ale znajdował czas by codziennie odbyć z chłopcem lekcję czytania, pisania i rachunków, pogadać z nim, zanotować zmiany w jego zachowaniu, opowiedzieć wieczorem bajkę. Uwolnił go od wszy i świerzbu. Zdążył się do niego przyzwyczaić. Pocałował go parę razy. W głowę. W policzek. Parę razy pomyślał o nim mój synek, „mój syneczek”. Można sobie wyobrazić jak mały odtajał.. Jak bardzo bał się rozstania. Płakał, kiedy Doktor zapadł na jaglice i musiał iść do szpitala.”
    „Korczak”. 1917 rok str. 168

    I chciałbym w tym momencie wszystkim węszącym zwrócić uwagę na fragment:
    „… Pocałował go parę razy. W głowę. W policzek…”

    Być może przez nieuwagę musnął ustami, może również językiem o lewe ucho, może również prawe.
    O tempora, o mores!

    Aż nie chce kontynuować do czego mógł być zdolny Janusz Korczak.

  132. No more smoke. No more “DaVinci Code” mirrors. No more coverups.
    „If Pope Francis excommunicates every member of the “dirty clergy” — no matter the color of their vestments and how good they are as “earners” — he will pave the way for a new century of priests and parishioners knowing that this is a Pope that doesn’t blow smoke.

    If not, many Catholics I know will keep drifting further away.” – DH

  133. Aaron
    Przestań mieszać do tego doktora, który zginął w Treblince. Twój nonsensowny wpis świadczy o tobie nie najlepiej, delikatnie mówiąc. Księża oskarżeni o pedofilię są faktem i wiesz dobrze (a może nie wiesz albo wiedzieć nie chcesz), że oskarżenie jest ciężką sprawą. Z jednej strony dziecko, z drugiej dorosły z autorytetem, zmowa milczenia itp.

    Ja w moim spisie chciałam uczciwie zwrócić uwagę, że oskarżanie 570 księży jest nadużyciem, bo jak ich wyłapać? Zamknąć co któregoś księdza zgodnie ze statystyką? Wiadomo, że nie. Ale uczulenie rodziców na jakieś symptomy u dzieci jest jak najbardziej wskazane. Podobno gdy ktoś przejawia skłonności do dzieci, to środowisko zawsze o tym wie. Ale do tej pory często to ukrywano. Przełamanie zmowy milczenia jest jak najbardziej na korzyść dzieci.

  134. „In May 2014, Archbishop Silvano Tomasi, the Vatican’s ambassador to the United Nations agencies in Geneva, told a UN panel that the church had addressed the “worldwide scourge” of clerical sexual abuse. He said that 848 clerics had been expelled between 2004 and 2013, and the church had paid $2.5 billion in compensation to victims of clerical abuse in the U.S. alone”.

  135. @ atalia 26 sierpnia o godz. 16:17
    Swego czasu napisałem do L.Millera i między innymi wygarnąłem mu tę „naćpaną hołotę”. Krótko po tym stał się wychowankiem proletariackich podwórek. Ale to tak na marginesie. 🙂

  136. @Marit

    Jeżeli cię uraziłem mieszając Korczaka w ten cały pedofilski geszeft (przepraszam za kolejne skojarzenia) to coż…Przepraszam.
    Chciałem tylko pokazać zestawiając te dwa przykłady jak dużo zależy od kontekstu,swoich fobii,sympatii itd.Wyobraź sobie księdza z Tarchomina w mrocznych czasach stanu wojennego.Kiedy okazuje się ,że ministrant jest synem jakiegoś Zomowca, czy funkcjonariusza ORMO. Nie chcę się silić na głębszy komentarz, bo i tak każdy zostanie przy swojej wersji, ale tylko na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę.
    Wpadła mi ostatnio w ręce (wycofana z bibliotecznego księgozbioru) książka.Tak się śmiesznie złożyło,ze autorstwa człowieka „Polityki” Wiesława Władyki zatytułowana „Krew na pierwszej stronie: Sensacyjne dzienniki Drugiej Rzeczypospolitej’
    Wydana w latach 80-tych ubiegłego stulecia
    Władyka poddaje analizie prasowe tytuły będące odpowiednikami dzisiejszych „Faktów” , „SE”, czy internetowych „gazet”.
    Ukazuje mechanizmy trafiania w najmniej wyszukane gusta czytelnicze, dobór tematów, estetykę artykułów, ich wartość poznawczą, powiązania gazetowych tytułów z konkretnymi partiami , czy obozami politycznymi Książka pisana prawdopodobnie z myślą : „Niezła hucpa, ale na szczęście już to za nami”, czytając okazuje się być niezłym opisem bieżącej rzeczywistości.
    Zamiast pochylić się nad problemem, ukazać przyczyny zjawiska, ich wielotorowość, opisać od kulturowo-cywilizacyjnej, socjologicznej, psychologicznej strony to epatujemy gawiedź historyjkami ubarwianymi przez techników literackich (tak określano zdaniem Władyki speców od bulwarowych historyjek i jedynych w swoim rodzaju „niusów w tamtym okresie).
    A że mamy pod ręką nowego Żyda, masona, krypto komunistę – tym razem trafiło na KK- to można sobie poużywać.
    A że nakład z 125657 egzemplarzy wzrośnie na 125659, czy liczba kliknięć wykazuje podobny trend to nawet się dobrze składa.
    Z czegoś trzeba żyć.

  137. Hartman Jan, studiowal filozofie na KUL:u???? Katolickiej uczelni? Tak jak Palikot??? Filozofie naszpiowkana katolicyzmem sobie tam sobie zaczki przyswajali! POznanie POna Boga se tam za cel POstawil? PO co tam POszedl? I dlaczego tam na tych studiach tak dlugo wytrzymal? Az do konca nawet! Przeciez tam tyle tej filozofii katolickiej sie musial uczyc!!! I dlaczego wtedy religia mu dziurka w nosie nie wychodzila a teraz mu wszystkimi otworami wychodzi? Moze jak w tej piosence: przyjdzie na to czas, przyjdzie czas, przyjdzie czas… To chyba musialo byc straasznie nudno, tak dlugo i pracowicie swego czasu wyczekiwac…
    Bo do jakiego to POjecia, zeby w seminariach katolickich uczestniczyc na katolickiej uczelni studiowawszy, a potem zeby takim aktywnosciom sie oddawac, ze nawet zatwardziali ateisci wymiekaja i zgorszeni wolaja „olaboga”? Cus waniajet w panstwie dunskim, a ekwacja cos tez nie zgadza deczko. Czy to sie nikomu nie kojarzy z takimi pewnymi ksiezmi, ktorych POdobno jakis tam procent jest, a ktorzy toze na uczelniach katolickich studiowali, w katolickich seminariach udzial brali, a wyszlo im jak wyszlo… No to jak sie mozna zwyklym abiturientom dziwic, ze im zadanie nie wychodzi, skoro samemu profesorowi rownanie sie nie zgadza?

  138. Żeby jeszcze bardziej obrazowo przedstawić mój zamysł posłużę się tą samą konwencją ,ale nie o stan wojenny już chodzi.
    I tak ofiarą molestowania jest syn szefa Amber Gold, a molestującym przyszły laureat nagrody literackiej NIKE za 2015 rok.
    Czy Twoja reakcja byłaby podobna jak w przypadku kiedy molestującym jest jakiś katolickim kapłan a ofiarą jego lubieżnych podchodów mieszkaniec Domu Dziecka?
    Trochę wydumane,ale jednak możliwe.

  139. Liberia: wirus ebola zabił całą wspólnotę bonifratrów

    Wirus ebola zabił całą wspólnotę bonifratrów, która opiekowała się chorymi w prowadzonym przez zakon szpitalu św. Józefa w stolicy Liberii, Monrowii.

    2 sierpnia umarł 52-letni br. Patrick Nshamdze, dyrektor szpitala, a tydzień później pracująca w nim 47-letnia s. Chantal Pascaline ze zgromadzenia Misjonarek Niepokalanego Poczęcia. 11 sierpnia zmarli: 47-letni br. George Cambey i 75-letni ks. Miguel Pajares, którego przewieziono do Hiszpanii, by poddać terapii eksperymentalnym lekiem ZMapp. Zmarło także sześcioro świeckich pracowników placówki: lekarz, pielęgniarki i personel paramedyczny. Ponadto szpital został tymczasowo zamknięty z powodu braku lekarstw, a także masek i rękawiczek niezbędnych, aby nie zarazić się wirusem od chorych.

    Z Madrytu została 25 sierpnia wysłana ekipa złożona z dwóch braci (Justino Izquierdo i Maxi Méndez), siostry misjonarki i świeckiego technika, wraz z 20 kg lekarstw. Dołączą do nich wolontariusze. Gdy ekipa dotrze do Monrowii, dokona dezynfekcji szpitala, po której będzie on mógł zostać ponownie otwarty.

  140. @ewa
    Naprawdę? Modlitwy nie pomogły? Wszechpotężny skapitulował przed bezrozumnym, maleńkim wirusem? A niedawno w TVP1 we Wiadomościach pokazywano, jak to pewien katolicki szaman z Afryki uzdrawia w Licheniu polskich chorych. I komu tu teraz mam wierzyć?
    Szalom!
    @Marit
    Jeśli się księdza-pedofila złapie „in flagrante”, to znaczy, że jest już za późno, że system po prostu nie działa, że zło znów zwyciężyło. Trzeba więc postawić tu na profilaktykę, czyli po prostu uniemożliwić pedofilię wśród kleru delegalizując każdy kościół, w którym kiedykolwiek stwierdzono pedofilski czyn jego funkcjonariusza (tzw. kapłana).
    Szalom!
    @atalia
    Zgoda: skoro Pan Hartman wie, ile wynosi liczba pedofilii grasujących na wolności i dybiących na nasze dzieci, to dlaczego nie zgłosi on tego na policję. Pan Hartman wiedząc o ściśle określonej liczbie pedofilów w sutannach, nie zgłaszając policji i prokuraturze, staje się tym samym wspólnikiem tych pedofilów w ich procederze.
    Szalom!
    @pilaster
    1. Daj sobie spokój z tymi atakami ad personam, a osobnikami ewidentnie zaburzonymi to są przecież księża-pedofile.
    2. Pytasz się, skąd ja wiem ile wynosi “ciemna liczba” przypadków pedofilii nigdy niezgłoszonych? Ano z nauki kryminologii, która dawno temu stwierdziła, że na jeden przypadek zgłoszonego przestępstwa seksualnego (n.p. gwałtu), to mamy co najmniej dziesięć podobnych, ale niezgłoszonych do władz przestępstw, jako iż w krajach katolickich, takich jak obecna Polska, to seks jest wciąż tabu.
    Z Wikipedii: According to the American Medical Association, sexual violence, and rape in particular, is considered the most under-reported violent crime. The most common reasons given by victims for not reporting rapes are the belief that it is a personal or private matter, and that they fear reprisal from the assailant. A 2007 British government report says „Estimates from research suggest that between 75 and 95 percent of rape crimes are never reported to the police. Starczy?
    3. Ja nie znam żadnego księdza-pedofila, jako iż nie chodzę do kościoła. Ale jako obywatel mam pełne prawo domagać się, aby w ramach prewencji po prostu uniemożliwić pedofilię wśród kleru delegalizując w Polsce każdy kościół, w którym kiedykolwiek stwierdzono pedofilski czyn jego funkcjonariusza (tzw. kapłana).
    Szalom!

  141. Smutne ze temat artykulu i jego tresc nie przystaja nijak do panskiego CV. Wydawaloby sie ze czlowiek wyksztalcony, wrazliwy – a tu artykul calkowicie tabloidowy – pozywka dla teczowej koltunerii.
    Pozdrawiam Wasze okreznice geje. I czy ktos wie ilu jest pedofillow wsrod gejowskich kregow? Macie odwage sie przyznac jaki to procent?

  142. Kagan
    27 sierpnia o godz. 8:49
    No masz, przecież sam wiesz, że Boshobora jest zajęty w Licheniu. Więc nie ma nikogo w Kościele, kto zająłby się wirusem ebola w Afryce. Tam ludzie umierają setkami na tego wirusa, (a na AIDS milionami), a czasnoskóry ojczulek wczasuje w Liczeniu z jakimś panem, co przyjechał na wózku, a potem podszedł do mikrofonu zaśpiewać laurkę dla Bosho. Każdy tak umie. Dlatego żaden ojczulek nie uzdrawia z eboli, HIV, chlery, dżumy, malarii ani niczego takiego.
    Najbardziej wesołe i najbardziej smutne zarazem jest to, że ludzie pt katolicy bardzo chętnie nabierają się w nieskończoność na ten sam fałszywy numer. Jak ktoś zostaje katolikiem, to tak ma.
    Nie wiem dlaczego zgadzasz się z notorycznym oszustem atalią. wiedza o tym ilu jest klechów-pedofilii nie jest podstawą do zgłoszenia na policję. Policja – i słusznie – nie przyjmuje donosów, że w Polsce jest 570 klechów-pedofilów, ale wymaga wskazania, który konkretny klecha wykonał pedofilski akt.
    Jak sam przyznajesz, istnieje kryminologiczna (oraz socjologiczna i psychologiczna) „ciemna liczba” przestępstw w tego typu zbrodniach – o czym wyżej pisałem. To co podaje papież Franciszek,należy pomnożyć przez (co najmniej) 10. Więc nie 2%, a co najmniej 20% klechów to pedofile. Niestety, z tym też nie da się skutecznie zawiadomić policji informując, że : „donoszę uprzejmie, że w Polsce 20% klechów to pedofile”.
    Natomiast placówki (kościoły, plebanie, zakłady w których funkcjonują klechy-pedofile) należy bezwzględnie zamykać, wywalać pedofilów prosto do aresztu, ustanawiać ściśle cywilną kontrolę lub likwidować placówki na trwałe. A kościelnych drabów pacyfikować odszkodowaniami, które z nich wszystkich zrobią zakony żebrzące. Staną się skromniejsi, mniej pedofilscy, a ich liczba spadnie z 35 tysięcy do góra dwustu. Zostaną tylko ci, co naprawdę naśladują Jezusa. Niech naśladują, to im wolno, nawet jeśli naśladują Nieistniejącego. Wzorowanie się na pozytywnej postaci literackiej nie jest takie złe.

  143. Wpis niejakiego Włodzimierza jest ciekawym zjawiskiem tutaj. A to dlatego, że wydawał się tak bardzo autentyczny, tak bardzo możliwy, pomimo iż to co napisał, zdawało się być opętańczym bełkotem z „drugiej strony” – ludzi ślepych i głuchych na wszelkie argumenty; wcale się nie dziwię, że skądinąd inteligentni komentujący się dali nabrać – taki teks jest na 100% możliwy i to nie tylko tu, na tym blogu. Jest to asumpt do rozważenia możliwości dyskusji z „drugą stroną”, tzw. cywilizacji życia. Na potwierdzenie słuszności mojej konstatacji dołączam link w sprawie wyroku sądu – do którego nie zauważyłem, żeby się ktoś odniósł na tym czy innym ateistycznym blogu –
    http://wyborcza.pl

    /1,75478,16524890,Do_apostazji_nie_wystarczy_tylko_oswiadczenie__Sad.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

    dot. oświadczenia o wystąpieniu z kościoła – kościelni cichociemni są chyba wszędzie, o zgrozo!

  144. No i proszę. Nikomu nie udało się podać tej mitycznej „ciemnej liczby” rzekomych czynów pedofilskich, któa to liczba miałąby jakiekolwiek uzasadnienie inne niż „bo tak”

    I nie ma się czemu dziwić, bo w końcu „ciemna liczba” nie bez powodu jest „ciemna” czyli po prostu nieznana.

    Można ją szacować jedynie na podstawie tego jak wielką awersją w społeczeństwie cieszy się przestępstwo którego owa liczba dotyczy. Np w przypadku handlu narkotykami, albo pędzenia bimbru można domniemywac, ze CL jest wysokie, bo czyny te nie są uważane w społeczeństwie za coś bardzo zdrożnego. Natomiast po dekadach huraganowej nagonki na „pedofilów” gdzie o „pedofilię” oskarża sie faceta który pocałował dziecko w …ucho, owa CL będzie bardzo niska.

    Bliżej 10% liczby „oficjalnej niż 10 000%.

  145. ” Kościół jest po prostu organizacją niebezpieczną. ” –

    – parafrazujac … jakie korzenie ( tego Kosciola ) takie i owoce, prawda obywatelu Hartman ?

  146. colour
    Ha ha, dobre, dobre! Niesamowicie sprytne! Aleś mu pan przyładował, złośliwie i inteligentnie! Teraz to się nie pozbiera!

    Dla biorących wszystko dosłownie: 😉

  147. Napisałem powyżej, że Aaron to nudziarz; po jego następnych wpisach, muszę moją opinię o nim uzupełnić – to skończony dureń, który do tego nudzi.

  148. @pilaster
    Napisałem wyraźnie, że jeśli Watykan podaje, że 2% księży to są pedofile, to oznacza to, że jest ich realnie ok. 20%. Więcej n.p. w Wikipedii!
    Szalom!
    @Tanaka
    Myślę, że wirus eboli jest tak samo poza zasięgiem szamanów, jak wszystkie inne poważniejsze choroby, w tym też szczególnie takie, na które umierali papieże ze świętym Wojtyłą na czele – jemu nie przecież żaden z tych, jakże licznych w kościele rzymskim szamanów w sutannach, nie pomógł. Wniosek jest oczywisty – szamaństwo jest jednym wielkim oszustwem, ale takim, na którym się dobrze zarabia, a więc są też pieniądze na jego marketing, także we Wiadomościach w programie I państwowej TVP. Niemniej jednak, ta reklama zabobonów, guseł oraz innych przesądów w państwowej telewizji jest doskonałym usprawiedliwieniem na niepłacenie tzw. abonamentu RTV. 😉
    I nie widzę nic w tym dziwnego, że katolicy bardzo chętnie nabierają się w nieskończoność na ten sam fałszywy numer z „cudownym” uzdrowieniem – przecież jeśli ktoś uwierzy w zapłodnienie dziewicy przez ducha w taki sposób, że urodzi ona boga będącego jednocześnie człowiekiem oraz zachowa nawet po porodzie swe dziewictwo, to taki osobnik uwierzy praktycznie w każdą bzdurę, byle była mu ona odpowiednio podana, czyli w otoczce tzw. mistycyzmu.
    A co do zgłaszania pedofilstwa do policji – jeśli w Polsce jest choćby tylko 570 klechów-pedofilów, to policja powinna zacząć obserwować każdego księdza, jako iż wśród księży pedofile są znacznie nadreprezentowani, a więc aby zapobiec przypadkom pedofilskich gwałtów, to każdy ksiądz powinien być pod stałym policyjnym nadzorem, a najlepiej, jeśli miałby on zakaz zbliżania się na odległość mniejsza niż 100 metrów do nieletnich.
    I rozumiem, iż zgadzamy się, że jeśli oficjalnie jest w Polsce tylko 570 księży-pedofilów, to znaczy, ze ich realna liczba jest conajmniej jakieś 5 tysięcy, czyli że nie 2%, a co najmniej 20% klechów to są pedofile, a to znaczy, że mamy bardzo poważny problem z pedofilią wśród kleru kościoła rzymskiego. Zgoda więc, że takie placówki, w których obecnie funkcjonują klechy-pedofile, czyli kościoły, plebanie, a szczególnie kościelne zakłady opieki nad dziećmi należy bezwzględnie zamykać, wywalać tych księży-pedofilów prosto do aresztu, ustanawiać nad tymi placówkami ściśle cywilną kontrolę, a najlepiej to zamykać je na trwałe, a tych kościelnych drabów pacyfikować odszkodowaniami, które z nich wszystkich zrobią zakony żebrzące, jako iż dopiero pozbawieni dóbr doczesnych, staną się ci księża skromniejsi, mniej pedofilscy, a ich liczba spadnie z 35 tysięcy do góra dwustu, jako iż wtedy zostaną tylko ci, którzy naprawdę naśladują Jezusa. I zgoda, niech tego Jezusa naśladują – to im wolno, nawet jeśli naśladują osobę nieistniejącą, jako że wzorowanie się na pozytywnej postaci literackiej nie jest przecież niczym złym!
    Szalom!

  149. O. Żak o czterech ośrodkach pierwszej pomocy ofiarom pedofilii

    KAI: Po zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze pojawiły się informacje o planach utworzenia czterech regionalnych centrów ochrony dziecka. Co by to miało być?

    – Pomysł, który księża biskupi podnieśli i przyjęli na tym zebraniu, dotyczy punktów kontaktowych. Na ten moment mowa była o czterech takich punktach w Polsce, w których osoby pokrzywdzone, wykorzystane seksualnie przez księży – czy to w przeszłości czy obecnie – mogłyby się zgłaszać, żeby uzyskać odpowiednią informację na temat różnych procedur oraz poradę prawną czy psychologiczną. Chodziłoby więc w pierwszym rzędzie o to, żeby osoby pokrzywdzone przez duchownych mogły tam uzyskać pierwszą pomoc i poradę ukierunkowującą dalsze postępowanie.

    KAI: Czyli pełniłyby funkcję informacyjną i towarzyszenia osobom zgłaszającym swoje krzywdy, w gąszczu kościelnych procedur?

    – Tak, takie byłyby pierwsze zadania. Informacja, towarzyszenie osobie poszkodowanej, żeby wiedziała gdzie i jak należy się zgłosić, dowiadywanie się jak sprawy postępują. Chodzi o to, żeby ktoś mógł udzielić osobie poszkodowanej takich informacji, jakich ona potrzebuje, uzmysłowić prawa jakie posiada, pomógł zrozumieć procedury.

    Nie byłby to jednak kontakt anonimowy przez telefon czy infolinię ale kontakt osobisty z kompetentną i przygotowaną do tego zadania osobą. Dlatego punkty kontaktowe – z jednej strony – mogą dać przełożonym kościelnym wyobrażenie o tym, jaka może być skala zjawiska wykorzystywania seksualnego przez duchownych, jak również dać im upewnienie, że osoby, które będą się zgłaszać już na tym wstępnym etapie zostaną odpowiednio poinformowane odnośnie swoich praw i upewnione odnośnie do woli Kościoła w dojściu do oczyszczającej prawdy.

    Wyobrażam sobie, że takie punkty będą współpracowały z siecią specjalistów z różnych dziedzin, nie tylko w tych czterech miejscach w kraju, ale np. jeśli byłaby potrzeba również bliżej miejsc,a gdzie będzie toczyło się dochodzenie wstępne czy sprawa w sądzie, oczywiście w zależności od woli i decyzji osoby poszkodowanej.

    KAI: Sekretarz generalny Episkopatu bp Artur Miziński powiedział dziennikarzom na Jasnej Górze, iż ta inicjatywa idzie w tym kierunku, aby „ofiara była zawsze na pierwszym miejscu”.

    – To jest bezwzględnie sygnał w tym kierunku, oczywiście na miarę naszego przygotowania, dlatego wstępnie są pomyślane cztery punkty a nie więcej. Stopień instytucjonalizacji problemu wykorzystywania seksualnego małoletnich, zarówno w społeczeństwie jak i w Kościele jest bardzo niski i dlatego stawiając kroki w kierunku ofiar, uczymy się również jak to wszystko robić, jak to może i powinno funkcjonować.

    Oczywiście są wzorce, z których można korzystać. Odniesieniem mogą być dla nas punkty kontaktowe stworzone w Niemczech przez państwo i przez Kościół, są to jednak wzory, których nie można powielić automatycznie. Swoje doświadczenia w tym zakresie ma też Irlandia, dlatego chciałbym wybrać się jesienią lub zimą tego roku, żeby bliżej poznać funkcjonowanie tamtejszych punktów i programy pomocowe, jakie są tam realizowane.

    Jesteśmy w fazie uczenia się, ale bardzo się cieszę, że księża biskupi podjęli tę sprawę jednomyślnie, zdecydowanie i z gotowością również do finansowego wsparcia tej działalności.

    KAI: Jakie zasady byłyby najważniejsze przy planowaniu pracy takich punktów kontaktowych?

    Główną zasadą jest ta, o której wspomniał bp Miziński, aby ofiary były na pierwszym miejscu tzn. żeby m.in. mogły uzyskać te informacje, jakich potrzebują, zostać pokierowanym do kompetentnej w danej sprawie władzy kościelnej.

    Pierwsza rzecz teraz – to stworzyć sieć ludzi przygotowanych, którzy byliby zdolni do przyjmowania zgłoszeń od pokrzywdzonych, towarzyszenia osobom poszkodowanym i udzielenia im potrzebnej pomocy w podjęciu trudu ujawnienia doznanej krzywdy. Kończy się kurs e-learningowy, można więc wykorzystać kompetencje prawie 60 uczestników i uczestniczek również w tworzeniu sieci współpracowników, ale trzeba mieć świadomość, że potrzeba też dalszych szkoleń dla kolejnych osób. Trzeba abyśmy mieli w całym kraju sieć diagnostów i psychoterapeutów – nie tylko duchownych, ale wręcz przeciwnie – potrzebna jest nam pomoc kompetentnych osób świeckich.

    KAI: Kiedy więc powstaną te punkty kontaktowe?

    – Myślę, że w ciągu roku te cztery punkty powinny powstać i zacząć funkcjonować. Nie da się zrobić tego od razu, bo nie chodzi przecież o to, żeby je powołać szybko, ale tylko na papierze. To nie ma być „papierowy tygrys”, który nie działa. Ta inicjatywa musi się udać. To nie może być falstart. Musi się udać ze względu na konkretną pomoc, jakiej potrzebują osoby poszkodowane, zwłaszcza w zakresie doradztwa. Doświadczenia, jakie będziemy gromadzić, pozwolą na ulepszanie i poszerzanie zakresu pomocy.

    KAI: A gdzie będzie zlokalizowana?

    – Na razie nie chcę mówić o miejscach, bo to wymaga jeszcze uzgodnień. Mamy pewne idee na ten temat, ale nie chcę nikogo zaskakiwać wiadomościami przez media. To jest „świeża” decyzja księży biskupów i stopniowo trzeba teraz podejść do jej realizacji.

    KAI: Jakie może być zainteresowanie nią osób pokrzywdzonych?

    – Nie wiem tego, bo nikt nie zna skali wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych w Polsce choć równocześnie wiemy z innych krajów oraz z doświadczenia psychoterapeutów i osób, które są w kontakcie z ofiarami tych przestępstw, że zgłaszanie jest dla tych osób bardzo trudne.

    Punkty kontaktowe mają mieć również to na celu, żeby wyjść naprzeciw tym osobom. Kościół jest zainteresowany nie tylko poznaniem skali zjawiska, ale również ewangelicznym oczyszczeniem. Jest zainteresowany również tym, żeby móc służyć swoim doświadczeniem społeczeństwu, bowiem problem wykorzystywania seksualnego nieletnich jest znacznie szerszy. Również w społeczeństwie potrzeba większej wrażliwości i doświadczeń, jak z takimi przypadkami się obchodzić, jak pomagać pokrzywdzonym. Samo prawo karne nie wystarczy. Ufam, że to doświadczenie na tym etapie instytucjonalizacji problemu, które Kościół właśnie zdobywa, będzie służyć również całemu społeczeństwu.

    KAI: Czy znaczy to, że w przyszłości z tych punktów kontaktowych będą mogły skorzystać również osoby pokrzywdzone np. w rodzinach czy placówkach szkolno-wychowawczych lub innych?

    – Na pewno nikt ich nie odrzuci, ale dziś, na starcie, jeszcze za wcześnie, by dać zapewnienie kompleksowych rozwiązań. Nie chcę obiecywać rzeczy niemożliwych czy dawać nadzieję na tak szeroką działalność, która może nas przerosnąć. Choć niewątpliwie celem moim i moich współpracowników z Centrum Ochrony Dziecka jest stworzenie jak najszerszej bazy pomocowej. To jest dalszy cel, w związku z tym jesteśmy otwarci na taką perspektywę. Natomiast nie byłoby rzeczą uczciwą obiecywać już teraz, że my to zaraz zrobimy. Zrobimy na takim poziomie i na ile będziemy zdolni.

    Niewątpliwie nasza perspektywa musi być szeroka, bo nie może nam zależeć tylko na tym, żeby oczyścić „własne podwórko”, choć to jest pierwszy nasz cel, ale równocześnie musi nam zależeć na tym, żeby dzieci i młodzi ludzie w naszym społeczeństwo, osoby poranione przez wykorzystanie seksualne mogły znaleźć tę pomoc, jakiej potrzebują. Niezależnie od tego, kto jest sprawcą.

    rozmawiała Anna Wojtas

  150. ============>Profesor Starowicz przytacza pewne badanie, które przeprowadzili Amerykanie. Wynika z nich, że aż pięć procent populacji ma skłonności pedofilskie. „Kiedyś pedofile się ukrywali, a teraz mają swoje organizacje i czują się czymś w rodzaju elity. To jest ciemna strona Internetu, bo oni w sieci wymieniają się materiałami i Bóg wie czym jeszcze” – powiedział w wywiadzie dla “Rz” prof. Lew-Starowicz.

    1. a z duchownych 2,5 raza mniej bo 1-2% a nie 5% jak wśród koleżków Hartmana
    2. skłonności a nie czynów; czyli choroba przyniesiona z domu od koleżków Hartmana i ujawniająca się póżno bo ok 25 roku życia
    3. duchownych jest mało w populacji czyli na 10.000 pedofilów przypada 1-3 duchownych (zależnie od kraju) czyli 9.998 to nie duchowni lecz koleżkowie Hartmana. I to Hartman z koleżkami stanowi prawdziwy problem społeczny.

  151. A skoro kagan twierdzi ze 20% ksieży to pedofile (czemu tak skromnie, czemu nie 200%?) to znaczy, że realnie jest ich ponad tysiąc razy mniej 🙂

    Humaniści po prostu w ogóle nie rozumieją znaczenia liczb.

  152. Ty Lesiu,
    szmondaku z Balut, siedze tu na Kocjana z braciszkiem (Theta-Theta) w kancelarii prokuratora X i czekamy az sie nami zainteresuje. Bo w domu przy kolacji o pracy nie chce rozmawiac.
    Sprobuj Prokurature Okregowa Lowicz w Lodzi, na Kocjana nie wiedza o co chodzi.
    Mam cos dla ciebie szmondaku:
    IPN BU 0604/854
    Jak sie potwierdzi, … Zacznij pakowac manatki.

  153. Falicz (koneser pedofilli) obiecuje profesorowi, ze bedzie pisal postpolitycznie poprawnie.
    Saldo mortale

  154. Witam, przepraszam, że tak nie na temat, wstawionej przez Pana publikacji, ale podejrzewam, iż udało mi się znaleźć w otchłani internetu, coś, co może Pana zaciekawić, rozśmieszyć, następnie zasmucić , przerazić a ostatecznie zainspirować do napisania nowych równie intrygujących i pełnych humoru postów.
    Oto link :
    http://www.duchowa-adopcja.pl

  155. Niniejszym oświadczam, że Jacek Kowalczyk – gospodarz blogu „listy ateisty” to pseudoateista, zwykły kryptokatol. Blokuje opinie wszystkich, którzy krytykują kościół i religie. Myśle, że występuje on ostatnio jako biorący udział w dyskusji na blogu pod pseudonimem „waldi”.
    Na liczne pytania forumowiczów nie odpowiada lub udaje, że nie wie o co chodzi.

  156. Krzysia
    28 sierpnia o godz. 23:11
    Niniejszym głupio oświadczasz.
    Głupim oświadczaniem charakteryzują się katole. Jesteś zakamuflowanym katolem.

  157. DEMENTI
    ————————-
    Niniejszym oświadczam, że zamieszczona i podpisana imieniem „Krzysia” opinia z dnia 28 sierpnia godz. 23:11
    nie jest mojego autorstwa.

  158. @Gospodarz tego blogu oraz Rzeczkowski Grzegorz
    Co tu robią wpisy osobnika o nicku „maciekplacek”?

  159. @polatser – nie jestem humanistą, a ekonomistą, ze specjalnością statystyka i ekonometria oraz badania operacyjne.
    @maciek-placek
    Rozumiem, ze jesteś byłym pracownikiem UB-SB, skoro wierzysz te ubeckie fałszywki. A prokuratura właśnie mi odpisała, że zaczyna śledztwo w twojej sprawie.
    Shalom!

  160. Płock: katecheci przeszkoleni nt. reagowania na pedofilię

    Ponad 800 katechetów, świeckich i duchownych, uczestniczyło w dniach 27-29 sierpnia w szkoleniu dotyczącym przeciwdziałania i właściwego reagowania na ewentualne przypadki pedofilii. Spotkania, które odbywały się w Płocku, Ciechanowie i Pułtusku, prowadzili specjaliści z zakresu psychoseksuologii i psychoterapii. „Każdy przypadek pedofilii rodzi ogromny zamęt w sercach ludzi, w parafiach, w zgromadzeniach zakonnych, w szkole. W przypadku tego rodzaju nadużyć uwaga wspólnoty kościelnej powinna być skierowana przede wszystkim na ofiary molestowania” – podkreślił bp Piotr Libera.

    Szkolenie o charakterze profilaktycznym odbyło się w ramach dorocznych, sierpniowych spotkań katechetycznych, poprzedzających nowy rok szkolny. W ciągu trzech dni w Płocku, Ciechanowie i Pułtusku w szkoleniu uczestniczyło 474 katechetów świeckich, 303 księży i 32 siostry zakonne. Spotkania prowadzili specjaliści w zakresie psychologii, psychoseksuologii i psychoterapii z Diecezjalnego Zespołu Wsparcia „Ku uzdrowieniu i odnowie”, powołanego w czerwcu 2013 r. przez bp. Liberę. Zespół ten m.in. pomaga biskupowi płockiemu w rozeznawaniu zgłaszanych przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich, wstępnie weryfikuje zasadność podejrzeń, zajmuje się wielopłaszczyznową pomocą ofiarom. Prowadzącymi szkolenie byli: Mirosława Majerowicz-Klaus – biegła psycholog w Sądzie Okręgowym i Metropolitalnym Sądzie Duchownym w Poznaniu, prowadząca Ośrodek Psychoterapii Małżeństwa i Rodziny w Stefanowicach koło Nowego Tomyśla, Wioletta Konopa-Stelmach – pedagog specjalizująca się w edukacji seksualnej i problemach rodzin oraz dr Bogdan Stelmach – lekarz medycyny, seksuolog, psychiatra. Dzielili się oni z katechetami wiedzą teoretyczną, dotyczącą m.in. terminologii, typów i źródeł pedofilii (uznawanej za chorobę, tzn. zaburzenie preferencji seksualnych), natomiast drugą część szkolenia stanowiły warsztaty. Przekazywane informacje oparte były na wieloletnim doświadczeniu specjalistów, którzy na co dzień pomagają osobom molestowanym w dzieciństwie czy też mającym problemy z własną seksualnością.

    Każde spotkanie poprzedzała Msza św. pod przewodnictwem biskupa płockiego Piotra Libery. Stwierdził on, że w ostatnich latach seksualne wykorzystywanie nieletnich przez członków Kościoła wywołało skandal, którego skutki odczuwają boleśnie nie tylko duszpasterze, ale również katolicy świeccy. Zwrócił też uwagę, że jeśli już dojdzie do takiego czynu, to przede wszystkim troską i pomocą terapeutyczną należy objąć skrzywdzone dziecko, jego rodzeństwo i rodziców, społeczność wierzących, w której doszło do grzesznych czynów, a wreszcie sprawcę. „Oto jak szeroko rozlewa się fala zła wywołana wykorzystaniem seksualnym małoletnich. Precyzyjnie ujął to papież senior Benedykt XVI, mówiąc: «Siła rażenia pedofilii w Kościele polega na tym, że to zło spenetrowało wewnętrzny świat wiary»” – przypomniał bp Libera.

  161. @ewa
    Too little to late…
    Shalom!

  162. Panie Softwomen, niech Pan da spokój już z tą retoryką antyklerykalną. Tyle ciekawych rzeczy na świecie, a Pan się babra w gó…ie

  163. „- Aresztowany pod zarzutem pedofilii arcybiskup Józef Wesołowski miał w komputerach, w tym jednym należącym do Watykanu, tajne archiwum. Znajdowało się w nim ponad 100 tys. plików z pornografią dziecięcą, w tym 86 tys. zdjęć – ujawnił dziennik „Corriere della Sera”.

    Istnieją podejrzenia, że były nuncjusz na Dominikanie mógł należeć do działającej w internecie międzynarodowej sieci pedofilów – dodaje gazeta.

    W komputerze arcybiskupa w siedzibie nuncjatury apostolskiej w Santo Domingo znaleziono tajne archiwum z materiałami pornograficznymi – zarówno ze zdjęciami i filmami ściągniętymi z internetu, jak i fotografiami ofiar jego pedofilskich czynów. W należącym do Watykanu urządzeniu znaleziono cztery duże zbiory plików, wśród nich ponad 86 tys. zdjęć i 130 nagrań wideo. Są tam również ślady 45 tys. wykasowanych plików.” – EOT

  164. wynika z tego ze co czwarty ksiadz i katecheta ma cos lubieznego na sumieniu. statystyki w wykonaniu ideologa moga wszystko wytlumaczyc.
    gdzie jest wpis tego tytulanta o zwiazkach kazirodczych?

  165. Gwałt księdza na 14 latku to nie żadna pedofilia, tylko zwykły homoseksualizm (pederastia).

  166. Parafianin – człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony (przestarzale – Słownik Języka Polskiego). Wszystko w tym temacie. Ci, jaki ich Pan nazywa cnotliwi katolicy to ludzie z powyższej definicji. Tak ich nazywa sam kler i wie dlaczego. A skoro tak, to ciemnej masie można wciskać wszystko a ta łyka to jak młode pelikany. Z tym możemy walczyć jedynie nauką czego najbardziej boi się czarna mafia.

css.php