Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

8.10.2016
sobota

Twardy jęzor Trumpa

8 października 2016, sobota,

Cały świat komentuje skrzydlate słowa kandydata na prezydenta USA, pana Donalda Trumpa, który był łaskaw przed jedenastu laty tak oto wyrazić się o dziennikarce i kobietach w ogólności (wypłynęło nagranie prywatnych pogaduszek):

„Próbowałem z nią, ale nie udało mi się. Przyznaję. Próbowałem ją zerżnąć. Była mężatką. Starałem się bardzo, zabrałem ją na zakupy, chciała jakieś meble. Powiedziałem jej: pokażę ci, gdzie mają ładne meble. Nie dałem rady. Teraz nagle widzę ją i ma wielkie silikonowe cycki i tak dalej. Lepiej łyknę sobie tik-taka – na wypadek, gdybym się z nią całował. Piękne kobiety pociągają mnie z automatu, od razu zaczynam je całować. To jest jak magnes. Całuję i nawet nie czekam. Kiedy jesteś gwiazdorem, one ci na to pozwalają. Możesz robić, co chcesz – nawet łapać za cipki. Cokolwiek zechcesz… Niezłe nogi, co?”.

Nawykłem do komentowania Hegla, Nietzschego et consortes, ale skoro dziś świat żyje mądrościami Donalda, to cóż począć? Jakie czasy, taka filozofia. Tak więc:

Skoro próbowałeś, ale się nie udało, to może jesteś cienki? Może zamiast mebli trzeba było kupić pierścionek z diamentem albo po prostu wrzucić pigułkę gwałtu do drinka? A tak to tylko najeździłeś się jak ostatni dureń po jakichś tam sklepach z gratami. Choć w sumie w tych sklepach meblowych to są różne tam regały, zakamarki, w których można coś przydybać i przydusić. Ale może było za dużo szwendających się ekspedientek?

No, nie dałeś rady, chłopie. Bywa. W takich razach można nadrobić pod prysznicem. Wiesz, najlepsza baba… No. A z tym tik-takiem to też nie za bardzo profeska. Lepszy jest dentysta. Ale jak nie ma pod ręką dentysty, to trzeba się jakoś ratować. To się rozumie.

Zresztą w sumie chłop ma prawo trochę jechać, bo w końcu jest chłopem. Niektóre to nawet jara. Ważne, że od razu całujesz. To zamyka usta. A jak przebijesz się jęzorem przez szczękę, to już prawie jakbyś włożył. Jak to mówią, im chłop starszy, tym ma jęzor twardszy… A jak złapiesz za cipkę, to wiadomo – dolce w oczach im stają, pikawa na maksa, a w majtkach kisiel. I nawet krzyczeć nie może. Tylko yyyyy, yyyy! Wtedy bierzesz za łapę i pokazujesz, jak się za twoich czasów zmieniało biegi, jak nie było jeszcze automatów.

Tak trzymać, buddy! Good folk! Fuck America! She deserves good fuck! Gonna vote for you!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 47

Dodaj komentarz »
  1. Ten felieton jest bardzo symptomatyczny dla dzisiejszych czasów pokazując jak margines intelektualne wyrasta na dominanty społeczne i mężów stanów. Tacy jak Kaczyński, czy Trump.

    Gdyby Trump cytował Heglami, Kantami to media by go nawet nie zauważyły i wywoływałby nudności i ziew. Ale jak powie coś o macaniu cycków i cipek, albo o obcych co roznoszą zarazki i wszy, to od razu jest kimś, bohaterem relacji, twarzą redakcyjnych czołówek, bohaterem profesorskich analiz i felietonów. Nawet pan Harman porzuca nudnawego Hegla i zainspirowany podejmuje publicznie i kwieciste fantazje o twardych glidach, miękkich cyckach i cipkach.

    Wiadomo, że w mediokracji nie ważne co się o kim mówi, ważne że się mówi i że nie przekręcają nazwiska. Prostsze niż ciepła woda w kranie i co więcej znakomicie w praktyce funkcjonuje.

    Jednym słowem, taki czasy, że na szczytach muszą się znaleźć ludzie typu Trumpa czy Macierewicza. Jak nie jesteś chamem, żulem, brutalem, prymitywem to po prostu nie zaistniejesz na czele przestrzeni publicznej. A pan Harman o tobie nigdy nie napisze felietonu na pierwszej stronie w Polityce.

  2. Ale dlaczego pan Hartman komentuje prywatną rozmowę, przecież „Polityka” ostro potępiła krytykowanie prywatnych rozmów, np. w restauracji u Sowy iiiiiiiii p. Hartman jakoś się umiał dostosować iiiiiiii i nie komentował „Ch…, d… i kamieni kupa”?

  3. Przecież feministki tak narzekają, że kobiety, które otwarcie przyznają się, że lubią seks są wyzywane od „dziwek” podczas gdy mężczyznom takie zachowanie uchodzi na sucho… A tu co? Krytyka mężczyzny za to, że lubi „pobzykać”? Czyli okazuje się jednak że feministki nie mają racji i mężczyzna jest krytykowany tak samo jak kobieta?
    Na tym przykładzie widać też doskonale zawłaszczenie języka przez feministyczną lewicę w ostatnich latach. W czasach kiedy powstało to nagranie (2005) jeśli kobieta nie sprzeciwiała się czynnościom seksualnym inicjowanym przez mężczyznę to uznawano że wszystko jest ok. 10 lat później mamy inną optykę. Teraz zwykły brak sprzeciwu uznaje się wciąż za gwałt / molestowanie. Potrzebna jest „entuzjastyczna zgoda”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie takie czasy, tylko zawsze Hegle Kanty byly dla marginesu ( tego lepszego) spolecznosci. Przeogromna wiekszosc ludzkosci „nie istniala” w swiadomosci i rzeczywistosci tych od wyzszych wartosci intelektualnych. Ta ciemna masa niewolnikow, wyrobnikow, chlopow panszczyznianych, nedzarzy z rozwijajacego sie przemyslu, analfabetow zarowno z kultury zachodniej, czy dalekowschodniej praktycznie byla jedynie tlem do akcji.
    Teraz niestety ludzie naogol umieja czytac, poslugiwac sie powszechnie dostepna komunikacja internetowa, wiekszosc jest wolna i okazuje sie, ze zainteresowania ludzi sa takie jakie sa.
    Zniechecenia do Trumpa nie uzyska sie wyjasniac klamstwo, glupote, manipulacje w jego haslach, pomyslach na gospodarke, polityke krajowa i zagraniczna… A takie seksualne kawalki, zwlaszcza, ze poprawnosc polityczna w Ameryce nie pozwala na nie, moze odebrac mu ze 2%, nie wiecej, glosow.
    Bardziej od braku powszechnej wiedzy filozofii martwi mnie dokad zmierza powszechosc demokracji. Juz po raz kolejny w ostatnim dziesiecioleciu nie zdala egzaminu. Tym razem w Kolumbii. Podobno dlatego odrzucono w referendum tak mozolnie wypracowany, na pewno nie doskonaly kompromis, bo… nie na takich warunkach. Bo lepiej umierac na stojaco niz zyc na kleczaco i zeby kraj byl w niekonczacej sie wojnie.

  6. Czy nie lepiej zająć się językiem Józefa Hena?
    W Wyborczej z Józefem Henem rozmawia Donata Subbotko.
    Mam z panem Józefem problem, bardzo lubię jego myślenie, jest wspaniałym polskim pisarzem, polskim pisarzem powtarzam, Polakiem, choć żydowskiego pochodzenia. Niedawno odkryłem Józefa Hena do czytania. Jest ode mnie starszy
    o całe 20 lat, a myślimy jednakowo:
    Józef Hen: „- Niestety , nie mam szacunku do pana prezydenta. Dla pani premier też nie mam. Ani dla pani minister edukacji”
    „Nie spodziewałem się, że czegoś takiego dożyję, chociaż pisałem przed laty, że grozi nam anarchofaszyzm. Myślę o moich dzieciach, wnukach”

    W tej sprawie, aborcyjnej też się zgadzamy:
    „Nie spodziewałem się, że będę świadkiem tego, co się dzieje teraz. Że to,
    z czym zmagał się Boy, wróci do nas w XXi wieku. I to w sposób bardziej fanatyczny niż wtedy, nieludzki, wręcz ciemniacki.”

    Józef Hen, niezwykle dosadnie, wypowiada się o Jarosławie Kaczyńskim, Antonim Macierewiczu….to wielki pisarz, jeszcze nie odkryty dla szerokiej publiczności.

    Józef Hen napisał biografię Boya, Tadeusza Żeleńskiego, bestialsko zamordowanego w wojnę, przez hitlerowców, za to, że bardzo niebezpieczny
    dla nich był, ze swoją inteligencją – „Błazen – wielki mąż” – taki tytuł posiada ta biografia.. Zgrzeszyłem, że jeszcze tej książki nie przeczytałem.

    Takie rozmowy to ja nie czytam, ja je przepisuję, własnoręcznie, żeby niczego nie uronić, mam dla Hena specjalny katalog na twardym dysku.

    Nikt jeszcze, w sprawach bieżących tak znacząco się nie wypowiedział, bez niedomówień, bez strachu, bez owijania rzeczy w bawełnę – jestem pod wrażeniem.

  7. Panowie, nie utrzymalibyscie sie ze swoim widzeniem swiata nawet wsrod zwolennikow Trumpa. Jak to sie uchowaly takie cudaki, ciekawe.

  8. Cienki?! Chyba udaje Pan że nie widział jego żony :p

  9. W amerykanskich wyborach w sumie nie idzie o D.Trumpa. A o to, jak bardzo odmozdzeni sa obywatele USA. Czyli jak bardzo dysfunkcjonalna jest ‚amerykanska demokracja’, w ktorej IV Wladza to tuba propagandowa Wall Street (90% amerykanskich mediow kontroluje 5 grup kapitalowych, czyli kilku/kilkunastu nadzianych facetow).

    Zachod de facto wrocil do czasow sprzed K.Marksa.

  10. PS. H.Clinton to kandydatka Wall Street/kompleksu militarno-przemyslowego. D.Trump to kandydat ciemnego luda Ameryki.

  11. Panie Hartman, niedawno Pan pisał, że Trump wygra i uzasadniał, dlaczego wygra. Dzisiaj jakby Pan o tym zapomniał. Otóż, moim zdaniem, ta „afera” sprzed lat wzburza tylko załganych i cnotliwych na pokaz. Myślę, że amerykańskim wyborcom się to raczej spodoba i być może dostanie jeszcze więcej głosów, bo wielu uzna, że publikowanie potajemnie nagranej „męskiej” rozmowy jest chwytem niegodnym.

  12. PS.PS.
    Czolowka Huffington Post : America’s Choice: First Female President Or ‘Grab Them By The P***y’…

  13. Ja jestem wykształcony i ze swoimi kolegami w prywatnych rozmowach wygaduję podobne rzeczy. Jak zdecydowana większość normalnych ludzi. Wybitny Myślicielu (=]), zejdź z panteonu na ziemię i nie zaklinaj rzeczywistości. Nie oceniaj ludzi, których osobiście nie znasz, których nigdy nie spotkałeś i z którymi nigdy osobiście nie rozmawiałeś. Nie wyrabiaj sobie zdania na temat ludzi na podstawie tego, co o nich przeczytasz bądź usłyszysz w TV, ponieważ najczęściej jest to zmontowane i wyjęte z kontekstu. Przede wszystkim popatrz się na fakty takie, jakie są: Donald Trump osiągnął znacznie więcej niż ktokolwiek spośród tutaj obecnych. Jego wkład do ogólnego dobrobytu jest prawdopodobnie nieporównywalnie większy od wkładu Jaśnie Oświeconego. Stworzył setki tysięcy miejsc pracy. Udzielił prawdziwej pomocy rzeszy ludzi. Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie: czy idiota, matoł i prostak jest w stanie dokonać tak wielu dobrych rzeczy? Ale to nie ma znaczenia dla niektórych. Człowiek sukcesu to naturalny wróg # 1 nie tylko dla każdego lewicowca, ale w ogóle dla wszystkich nieudaczników. Przynajmniej mają nad nimi przewagę moralną i intelektualną ;]. Ale wystarczy porównać życiorysy. Czy ktokolwiek z tutaj obecnych rozumie, że wybory prezydenckie w USA to show? Wiecie, że Amerykanie lubią takie przedstawienia, że tamtejsze społeczeństwo nie kieruje się względami merytorycznymi? Zdecydowana większość ludzi to osoby przeciętnie inteligentne lub w ogóle nieinteligentne, do których trafiają takie rzeczy, jak barwna osobowość, kontrowersyjność, cięty język etc. Donald Trump o tym wie i się do tego dostosowuje. I to właśnie świadczy o jego inteligencji. On najprawdopodobniej nie uważa tego co mówi za prawdę. Na tym to polega. To jest show, to jest gra. Ale najlepsze jest to, że J. H. autentycznie w to wszystko wierzy. Już abstrahuję od tego, że znieważa obcego sobie człowieka. Autentycznie w to wszystko wierzy, kupił to, dorosły człowiek O_o. Śledzę tego bloga już od dłuższego czasu i nie potrafię wyjść ze swego rodzaju dziwnego podziwu. Oczywiście to jest moja prywatna opinia. Ogrom tekstu przytłacza, ale jeszcze bardziej zaskakująca jest ilość rzeczywistej treści. Niesłychana jest zdolność napisania 20 zdań o zagadnieniu, które można wyczerpać w 4-5. Napisanie tego musiało zająć dziesiątki godzin. Ciekawe ile deali byliby w stanie zrobić ludzie pokroju Trumpa w tym podobnym czasie ;].

  14. Oj, fuuuuj…..

  15. @ Wacław1, 8 października o godz. 16:01

    Dziękuję za to, że zwróciłeś mi uwagę na postać pisarza, Józefa Hena. Nie znam jego publikacji, a mimo to, na podstwie Twojego komentarza, stwierdzam, że głosi poglądy bardzo mi bliskie. I prezentuje postawę godną najwyższego szacunku. Jak na Polaka w dzisiejszej sytuacji – jest bardzo otwarty i szczery. To jest niezwyczajna cecha intelektualisty w dzisiejszej sytuacji politycznej. Może minister kultury, nijaki Gliński, podobno profesor, nie jest jeszcze w jego sprawie zorientowany?

    Ot, weźmy na przykład niektórych autorów tego tu forum, forum „Polityki”. Ileż tu przebiegłej ostrożności, konformizmu, oportunizmu, egoizmu, zabiegów o nieskazitelność swojej politycznej prawowierności, bezwzględnego nawyku stosowania cenzury. Innymi słowy: Egoistyczny tumiwisizm wytrenowany w poprzedniej epoce. Ich nazwisk tym tchórzom zaoszczędzę. Bo nie rozumiem do końca, jaki interes ma dzisiejsza „Polityka”, żeby udostępniać swoje forum tym – nieco żartobliwie ujmójąc – „stalinowskim weteranom”?

    Józef Hen nijak nie pasuje do tego towarzystwa. Ale też dlatego znajdą się tu zaraz prawdziwi Polacy wyższego sortu, którzy nie przepuszczą okazji, żeby mu co nieco wytknąć. Jak myślisz, co mogą mu wytknąć?

  16. Chciala meble? Hmm… gdyby tak Trump nie tylko pokazal, ale takze kupil jej te meble oraz przetransportowal na miejsce, to pewnie by mu otworzyla, a to zwiekszaloby jego szanse na… no powiedzmy… co najmniej na uzycie twardego jezora…Bo co to za facet, co pokazuje, a do rzeczy nie przechodzi…. No dobra, to to tyle, zeby sie wstrzelic ftemat. A teraz do rzeczy. Zapomnialam sie wpisac w poprzednim temacie:

    Oto co PiS powinien zrobic jak najszybciej: wszystkich WON, gorszy sort wysadzic, coPOniektorych POsadzic, przywrocic przedwojenna kare za zdrade, sprzedawczykowstwo, machlojki i przekrety, ukarac przykladnie kompradorstwo, rozliczyc zlodziejska prywatyzacje, zlikwidowanie przemyslu i innych galezi gospodarki. Wypalic rozzarzonym zelazem zgnilizne, wyplenic i wymiesc zelazna miotla robactwo, media odszmacic z GROSzego sortu, przestrzen publiczna oczyscic z agentow obcego wplywu a przy okazji zdmuchnac wszelkiego rodzaju uzytecznych idiotow.

    PS. Ostatnia nadzieja oPOzycji umieszczona w macicach feminiscipek spalila na panewce w czarnych majtkach zanim jeszcze zdazyla sie wypalic, a z calej czarciej akcji POzostala jedynie smuga sadzy i odorus smrodikatis.

  17. „”takei-butei
    8 października o godz. 15:28
    Ale dlaczego pan Hartman komentuje prywatną rozmowę, przecież „Polityka” ostro potępiła krytykowanie prywatnych rozmów, np. w restauracji u Sowy iiiiiiiii p. Hartman jakoś się umiał dostosować iiiiiiii i nie komentował „Ch…, d… i kamieni kupa”?””

    To proste – taka to u duomoralisty podwojna moralnosc. Choc moze jest tak ze, p. redaktor zezwala tak mowic o Polsce ale o kobietach to juz nie. Ktoz to zgadnie.

  18. Kilka cytatow w originale, w roli glownej Hillary Rodham Clinton:

    „Fuck off! I have to see you shit-kickers everyday. I’m going to talk to you too.” – Hillary Clinton do Arizona State Trooper Chris Anderson

    „I don’t give fuck about them. Get them out of here and get them away from me” – Hillary Clinton do agentow z Secret Service.

    I „civilized” Hillary Clinton w rozmowie z doradca Dick Morris:
    „Look, the average Democrat voter is plain stupid. They’re easy to manipulate”.

    So Mr. Hartman, who do you prefer?
    Loudmouth Donald or Filthy Mouth Hillary. Take your pick.
    P.S. Wole original od panskiego tlumaczenia.

  19. mr.jerkoff
    Get the f*ck out my country, you commie bastard !

  20. zyta
    Hillary Rodham Clinton zwraca sie do ciebie bezposrednio; kobieto wrazliwa, cytuje, powtarzam:
    „Look, the average Democrat voter is plain stupid. They’re easy to manipulate”.

  21. Prymitywny prostak, żeby nie powiedzieć czegoś gorszego.

  22. O ile mnie oczy nie mylą, z tytułowego zdjęcia przebija męska twarz szanownego Gospodarza. Wiem jak to jest być facetem, też nim jestem. Robienie z chęci przelecenia przez mężczyznę fajnej kobietki czegoś niestosownego to czysta hipokryzja. Tacy jesteśmy my, faceci. Widzimy kobietę która nam się podoba i mamy ochotę ją przelecieć. Hegel i Kant też tak mieli. I pan Hartman też tak ma. To, na co mamy ochotę, a co robimy to dwie różne broszki.
    Pan Trump używa prostackiego słownictwa i stylu, ale prawda jest taka, że wszystkie te niby mądre głowy póki co nie potrafiły nawet stworzyć dobrego języka do spraw seksu. Przypomina mi się tekst z Biblii o drzazdze i belce.

  23. Rzeczywiście jest potrzebna dobra zmiana.
    By wzmocnić w ludzie i miliarderach a nawet politykach system wartości .
    Najlepiej chrześcijańskich.
    Może nawet wg scenariusza @Agatkam z obowiazkowym sprawdzaniem koloru majtek.
    Panienka nad nami.

  24. Żałosny to blog żałosnego profesora z nadwiślańskiego kraju. Niewiadomo co bardziej podziwiać, wyrafinowane słownictwo czy intymną wręcz znajomość języków obcych.
    Rozmiar chamstwa zaprezentowanego przez pana profesora tym razem potwierdza raz jeszcze znaną prawdę: można prostaka mianować, ale ucywilizować go niesposób.

  25. Hahaha … hihihi …
    9 października o godz. 4:35

    Pan masz jeden glos.
    Co powoduje, ze nigdy nie bedziesz Pan wlascicielem Ameryki, gdyz tacy jak Pan ‚matadorzy polityki’ z Jackowa/Greenpoint’u nie glosuja w amerykanskich wyborach.
    Ino w polskich.

    Milego dnia.

  26. „Ja jestem wykształcony i ze swoimi kolegami w prywatnych rozmowach wygaduję podobne rzeczy. Jak zdecydowana większość normalnych ludzi. Wybitny Myślicielu (=]), zejdź z panteonu na ziemię i nie zaklinaj rzeczywistości. Nie oceniaj ludzi, których osobiście nie znasz, których nigdy nie spotkałeś i z którymi nigdy osobiście nie rozmawiałeś. Nie wyrabiaj sobie zdania na temat ludzi na podstawie tego, co o nich przeczytasz bądź usłyszysz w TV, ponieważ najczęściej jest to zmontowane i wyjęte z kontekstu. Przede wszystkim popatrz się na fakty takie, jakie są: Donald Trump osiągnął znacznie więcej niż ktokolwiek spośród tutaj obecnych. Jego wkład do ogólnego dobrobytu jest prawdopodobnie nieporównywalnie większy od wkładu Jaśnie Oświeconego. Stworzył setki tysięcy miejsc pracy. Udzielił prawdziwej pomocy rzeszy ludzi. Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie: czy idiota, matoł i prostak jest w stanie dokonać tak wielu dobrych rzeczy? Ale to nie ma znaczenia dla niektórych. Człowiek sukcesu to naturalny wróg # 1 nie tylko dla każdego lewicowca, ale w ogóle dla wszystkich nieudaczników. Przynajmniej mają nad nimi przewagę moralną i intelektualną ;]. Ale wystarczy porównać życiorysy. Czy ktokolwiek z tutaj obecnych rozumie, że wybory prezydenckie w USA to show? Wiecie, że Amerykanie lubią takie przedstawienia, że tamtejsze społeczeństwo nie kieruje się względami merytorycznymi? Zdecydowana większość ludzi to osoby przeciętnie inteligentne lub w ogóle nieinteligentne, do których trafiają takie rzeczy, jak barwna osobowość, kontrowersyjność, cięty język etc. Donald Trump o tym wie i się do tego dostosowuje. I to właśnie świadczy o jego inteligencji. On najprawdopodobniej nie uważa tego co mówi za prawdę. Na tym to polega. To jest show, to jest gra. Ale najlepsze jest to, że J. H. autentycznie w to wszystko wierzy. Już abstrahuję od tego, że znieważa obcego sobie człowieka. Autentycznie w to wszystko wierzy, kupił to, dorosły człowiek O_o. Śledzę tego bloga już od dłuższego czasu i nie potrafię wyjść ze swego rodzaju dziwnego podziwu. Oczywiście to jest moja prywatna opinia. Ogrom tekstu przytłacza, ale jeszcze bardziej zaskakująca jest ilość rzeczywistej treści. Niesłychana jest zdolność napisania 20 zdań o zagadnieniu, które można wyczerpać w 4-5. Napisanie tego musiało zająć dziesiątki godzin. Ciekawe ile deali byliby w stanie zrobić ludzie pokroju Trumpa w tym podobnym czasie ;].”
    /”Mr.Z”/
    Podpisuję się pod tą opinią.

  27. Trump jest jedną z nadziei na zatrzymanie agresji ponadnarodowych korporacji globalnych.
    Globalizm jest perwersyjną wersją wojującego komunizmu.
    Komitet Centralny ponadnarodowych korporacji finansowych jest matrixem dawnego KC KPZR tylko nie posiada miejsca zameldowania na stały pobyt.
    Jego działania są tak samo groźne dla małych krajów , jak i dla wielkich mocarstw, co w swoich przemówieniach próbuje nam przekazać Trump. Lobbyści globalizmu są bezwględnymi realizatorami interesów ponadnarodwych korporacji, a to bywa groźne dla istniejącego porządku świata. Globalne awantury wymknęły się spod kontroli obecnych mocarstw i politykę prowadzoną przy okrągłych stołach może zastąpić wojna, która jest naturalnym i odwiecznym instrumentem polityki.
    Czas zatrzymać tego agresywnego potwora globalizmu, którego nieformalni bosowie są rozproszeni po wszystkich kontynentach.
    Naród musi rozumieć politykę własnych przywódców , a nie realizować niezrozumiałe decyzje ponadnarodowych instytucji finansowych.

  28. Największymi seksistami są religie i głoszący je kler płci obojga.
    To kler uczy mężczyzn i kobiety seksizmu, pogardy, nienawiści do siebie nawzajem.

    Dla poparcia twierdzenia o lekceważącym i poniżającym stosunku religii i kościołów do kobiet cytuję kilka „miłych” przesłań dla Pań od „świętych” autorytetów kk:
    – „Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą” – św. Klemens z Aleksandrii,
    – „Kobiety mają milczeć w kościele.” – św. Paweł z Tarsu,
    – „Przez bramę raju wpuszczają nas kobiety do piekła.” – św. Cyprian,
    – „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga”- św. Augustyn,
    – „Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj to diabeł! Ona jest swoistym piekłem!” – Papież Pius II
    – „Za twym mężem powinno iść twoje pożądanie, to on powinien być twoim panem. Zniż się więc do poddaństwa, bądź jedną z podległych” – św. Jan Chryzostom,
    – „Dziewczynki rodzą się z uszkodzonego nasienia lub w następstwie wilgotnych wiatrów” – św. Tomasz z Akwinu,
    – „Obejmować kobietę, to jak obejmować wór gnoju” – św. Odo z Cluny,
    – „Kto obcuje z kobietami narażony jest na skalanie swego ducha” – św. Franciszek z Asyżu,
    – „Kobietę należy trzymać z dala od Biblii i wszelkich nauk. Kobieta uczona, to coś gorszego niż brodata” – François Garasse SJ,
    – „Kobieta to zwierzęca niedoskonałość” – św. Tomasz z Akwinu,
    – „Pośród wszystkich dzikich bestii nie masz szkodliwszej nad kobietę”- św. Jan Chryzostom.

    PS:
    Współcześnie kler identycznie ocenia i traktuje kobiety.
    Popieram opinię „Mr.Z” na temat D.Trumpa i hipokryzji mężczyzn
    oraz „Kaziuka” z godz. 23:01
    Skoda że J.Hartman nie potraktował tematu wskazując na ten kolejny dowód szkodliwości społecznej religii i głoszącego je kleru.

  29. @ Wojtek A. – 9 października o godz. 17:24

    Popierasz mój komentarz. Bardzo dziękuję. Tylko że ja wolałbym wiedzieć, które tezy czy opinie, warażone w mojej wypowiedzi, popierasz. Bo to jest bardzo ważne dla mnie. Twoja opinia byłaby dla mnie pouczająca. Ja nie wygłaszam tu żadnych pewników, lecz bardziej wątpliwości, czyli to, co budzi mój niepokój, ale nigdy nie mam uczucia, że mam rację. Pozdrawiam!

  30. Felieton Pana Profesora Jana Hartmana pokazuje postać i osobowość kandydata na prezydenta USA, Donalda Trumpa w całej okazałości. Podobnie tę ponurą postać opisał wybitny amerykański aktor De Niro, nazywają Trumpa oszustem, świnią, prostakiem i zwykłym chamem. Ciekawa będzie więc dzisiejsza debata telewizyjna między Clinton a Tumpem. Mam nadzieję, że kandydat republikański poniesie w niej znaczącą porażkę i szanse kandydatki demokratów w walce o prezydenturę wyraźnie wzrosną.

  31. Trump jest jak Palikot, nie może wytrzymać bez robienia z siebie widowiska. Ma już blisko 70 lat i wątpliwe, żeby się zmienił.

  32. @wojtek
    9 października godz.17:06
    Pańska ocena kandydata republikanów D. Trampa na prezydenta USA dowodzi, jak małą wiedzą ekonomiczną Pan dysponuje. Jeśli – pańskim zdaniem – ta ponura postać jest nadzieją na obalenie światowej globalizacji finansowo-gospodarczej, to sądzę, że nie zna i nie rozumie Pan ekonomii, polityki i zasad gospodarki w XXI wieku. Jeśli coś mogę poradzić, to proponuje przestudiowanie parę pozycji naukowych. Poczynając od „Kapitału” Karola Marksa, poprzez kilku ekonomistów piszących w minionym wieku, do najnowszej, wydanej w języku polskim w 2015 r., książki Thomasa Piketty`ego „Kapitał w XXI wieku”. Życzę powodzenia w lekturze.

  33. jaki Trump jest taki jest taki jak miliard kobiet podkreslam kobiet i mezczyzn w codziennej rozmowie codziennie po kiku piwach . Tacy sami .
    Opisac stopien degrengolady Klintonow jest niemozliwoscia to malzenstwo z house of horrors . Zlodzieje , lapownicy , uwalani w morderstwa , w prostytucje , w gwalty Bila , tego przerazajacego Couple NIE DA SIE JUZ NIGDY WYMYC . Trump jaki jest taki jest ale jest NIEWIADOMA Klintony OTCHLANIA .

  34. Wojtek A.
    9 października o godz. 17:24

    Warto zauwazyc, ze religijni przywodcy chrzescijanstwa, islamu i judaizmu to faceci postrojeni w sukienki. Szkoda ze Sigmund Freud nie moze tego osobliwego faktu skomentowac.

  35. Niezle jak na komentatora Hegla.
    Wlasciwie pozostaje tylko napawac sie precyzja panskich sformulowan poparta lapidarnoscia stylu a’la Juliusz Cezar.
    Zachecony trescia pozwole sobie na pare slow w podobnym stylu:
    Istotnie dupa wolowa z tego Trumpa. Bill Clinton, to byl chlopak zuch. No bo jak by nie patrzec o wiele skuteczniej poradzil sobie z Monika niz Donald z ta babka. Pokazal wlasciwy uzytek z cygara, zademonstrowal potem, z ktorej strony nalezy je zapalic (ale sie nie zaciagnac), pozwolil Monice posmakowac loda i to bez malinowej oslonki a potem dal jej uciec i zapakowac zaspermiona sukienke do zamrazalnika.
    Albo wezmy takiego Strauss Kahn’a. To jest chlopak na schwal. Z ta pokojowka w Nowym Jorku do konca mu nie wyszlo, chociaz ‚sprawdzil’ ja ponoc lepiej niz Trump ta kobitke, o ktorej tyle sie nagadal. Ale w politycznych kolach Francji – calkiem frywolnych – jurnosc pana Strauu Kahn’a (i to mimo podeszlego juz wieku) jest wrecz anegdotyczna. Dosc napisac, ze nie ma sekretarki… skoro komentowal pan Nitschego to sam pan najlepiej powinien to rozumiec panie Hartman.

    Zamiast lamentowac powinien pan dostrzec w calej tej sytuacji jakies pozytywy. A podstawowa zaleta opisywanych sytuacji jest niewatpliwy fakt, ze zaden z tych wymienionych powyzej gentlemenow z pewnoscia nie jest pedalem. A nawet wiecej: nie tylko orientacja seksualna ale i anatomiczna konstrukcja tych panow nie budzi wiekszych watpliwosci bo jest raczej… standardowa. Konserwatywna.
    Moze na pierwszy rzut oka powyzsza sentencja nie ma wiekszego sensu ale, niech mi pan wierzy, ma ona gleboko ukryty sens, ktory juz wyjasniam.
    Otoz czy pamieta pan wydarzenia z poniedzialku 01.10? Wtedy to czarna babska sotnia, w obronie swoich macic i wagin, urzadzila sobie mala ruchawke. Do tych wyrosnietych plodow plci zenskiej przylaczylo sie jednak troche ‚chlopow’. Pisze ‚chlopow’ w malym cudzyslowie bo tak do konca nie jestem pewien kto/co/kim/czym oni/one sa? A to dlatego ze sam pan, panie Hartman napisal, ze tym ‚chopom’ przyswiecal podczas demonstracji ten sam cel co babskiej czarnej sotni. Czyli obrona (ich?) macic i wagin. Przekonany jestem ze D. Trump, W. Clinton czy D. Strauss-Kahn, w przeciwienstwie do tych ‚chlopow’, ani macicy ani waginy nie posiadaja. Wiec na widok niezlej laski ogarnia ich dokladnie ten sam odruch, jakiego pan doznaje na widok swoich asystentek a moze i adjunktek. Byc moze w profesorskim gronie wymieniacie tam panowie podobne uwagi jak Donald T, zastepujac jedynie okreslenia potoczne bardziej naukowymi.

    Nieprzesadnie przejmuje sie pan, ze panskimi czytelnikami/czytelniczkami sa rowniez – a moze przede wszystkim – panscy studenci/studentki. Czy na najblizszym egzaminie z filozofii Nitschego albo ukaszenia heglowskiego przepyta pan ich rowniez ze swego tekstu umieszczonego w Polityce?

  36. @Michalina
    A jednak Trump w porównaniu z tobą to przejaw wysokiej kultury osobistej i elegancji. Może mu się coś wyrwało, ale nie jest to osoba usadowiona na stałe w cudzej bieliźnie. Marne to perspektywy.

  37. Michalina
    10 października o godz. 9:26

    Michalina, dajze spokoj, przecie to sam p. redaktor napisal!

  38. @januss. Jakies statystyki co do tego miliarda oblesnych starcow i kobiet, ktorzy mowia trumpowym stylem? Podejrzewam, ze to co mowisz to twoje doswiadczenie z twoich rozmow w szatni. W jakim ty sie srodowisku obracasz? Po wyjsciu z szatni przestawiacie wy gawedziarze erotomani bieg na wsteczny i wylacznie o Heglu?
    Podobne rozmowy w szatni prowadza czasami uczniowie high schoolu i rozbestwieni studenci collegow, a potem konczy sie sprawami o molestowanie, gwalt itd…
    Wpisy wyraznie uwidaczniaja roznice kulturowe miedzy Polska a USA, tym razem w sprawie traktowania kobiet

  39. Do „michalina”
    Powinieneś jaknajszybciej zmienić swój nick na „brakujące ogniwo”.
    Z twoich opinii wnioskuję, że z czterech łap nieudolnie próbujesz podnieść się do pozycji pionowej, ale nadal ci nic z tego nie wychodzi. Móźdźku u ciebie akurat tyle co w brakującym ogniwie ewolucji Darwina.
    Zapamiętaj sobie, że brakujące ogniwo takie jak ty do śmierci już takie pozostanie.

  40. @”Kaziuk”
    Zaskoczyłeś mnie wyznaniem, że w swoich opiniach nie wygłaszasz żadnych pewników i że nie jesteś przekonany co do swoich racji. Toż to niespotykana słabość intelektu, która stawia pod wielkim znakiem zapytania celowość wypowiadania się gdziekolwiek i na jakikolwiek temat.
    Ja w przeciwieństwie do Ciebie nigdy nie wypowiadam się gdy nie jestem pewien swoich racji i nie umiem ich bronić lub uzasadniać.
    Twoja opinia podoba mi się w całości i popieram ją z wyjątkiem pisowni słowa „ujmując”.
    PS:
    Popieram także opinie „karytas” i „Darwina”.

  41. Po raz kolejny zabieram głos w tej dyskusji, ale co mi tam Trum czy pani Hilary. Ja jestem „powolnomyślicielem” i wciąż główkuję na dopiero co przerabiany temat „Tusk”.

    Nasza nadzieja. Spodziewny pogromca prezesa, „co ma kota”. I ma – niestety – władzę, i może jeszcze dużo narozrabiać, np. z UE nas wypisać albo przyjmniej wielce krajowi – w imię „suwrenności” oczywiście – zaszkodzić. Nie jak pijany zając, lecz jak nawiedzony katonarodowiec.

    „Czarny protest” zaowocował zwycięstwem Polek i – ogólnie rzecz traktując – coraz bardziej świadomego społeczeństwa, sprzeciwiającego się głęboko wierzącemu narodkowi-smrodkowi. Nasze panie, świadome należnej im godności, wygrały batalię przeciwko różańcowym babkom, rydzykowym moherom, czy jarmarcznym dewotkom, które jeszcze niedawno bezczelnie zwymyślały prof. Jerzego Vetulaniego, będącego bodajże najznakomitszym uczonym w zakresie neurobiologii w naszym kraju (prowadzi ogólnodostępny blog pt. „Piękno neurobiologii”), a mianowicie za to, że śmiał wypowiedzieć pogląd, że polskie sześciolatki, podobnie jak dzieci z innych europejskich krajów, są w wieku sześciu lat psychomentalnie jak najbardziej gotowe do rozpoczynania nauki w szkole podstawowej. Podszczute przez hycli durnowate baby kościelne w sposób niesłychany naurągały profesorowi, również na jego blogu. Profesor Vetulani nawet nie podjął dyskusji z tym motłochem, choć przeżył to bardzo mocno i poniósł szkody na zdrowiu. Durnowaty motłoch zwyciężył z jego naukową argumentacją, ku uciesze hycli w szpiczastych czapach.

    A teraz te samy baby, podszczuwane przez tych samych hycli, zostały sromotnie pokonane przez świadome swej godności kobiety polskie. Tylko żeby tak jeszcze Tusk zjawił się na białym koniu!

    Owszem, Tusk wydaje się aktualnie najbardziej doświadczonym politykiem polskim. Jego doświadczenie na stanowisku w UE jest wprost drogocenne dla kraju dotkniętego warcholską kulturą polityczną, która znajduje się jakby w ciągłym wciąż rozwoju. Ale i przypomnieć tutaj trzeba, że również Tusk prowadził kunktatorską politykę z watykańską agencją w Polsce, albo że tolerował takie zjawiska, jak bezczelny Palikot, niezrównoważony Niesiołowski czy przedurna i bezczelna baba – Julia Pitera. Zjawiska te bardzo przyczyniły się do jego porażki. Tolerancyjne podejście Tuska do tych osób i przedziwna ostrożność z Kościołem, niedobrze wróżą mu na przyszłość. Tylko na kogo innego moglibyśmy tu liczyć?

  42. fuck off antysemits
    Jan Marek Hartman
    is our man
    the chosen one.
    Hi knows a sbject
    Hi knows a slang

  43. @Vera
    Vero, jako osoba doskonale zorientowana w temacie moze pomozesz mi rozwiklac pewien problem. Otoz od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie czy te poprzebierane na czarno wyrosniete zygoty, ktore w poniedzialek 01.10 wyszly na spacer pod Kolumne Zygmunta mialy rowniez czarne tamponiki?

    @Darwin
    Darwinku, a ja wczoraj bylam w zoo i widzialam ta malpe, od ktorej pochodzisz.

  44. prof. Hartaman: „Nawykłem do komentowania Hegla, Nietzschego et consortes”.

    Proszę się nie nadymać, bo jeszcze nam Pan profesor pęknie.

  45. McTurd
    8 października o godz. 15:45

    „Teraz zwykły brak sprzeciwu uznaje się wciąż za gwałt/molestowanie. Potrzebna jest „entuzjastyczna zgoda”.

    Za chwilę i to nie wystarczy, potrzebna będzie umowa na piśmie.

  46. mr.off
    8 października o godz. 18:01

    „jak bardzo dysfunkcjonalna jest ‚amerykanska demokracja’, w ktorej IV Wladza … mediow kontroluje 5 grup kapitalowych… Zachod de facto wrocil do czasow sprzed K.Marksa”.

    Po Marksie było lepiej? W Polsce partia marksistowska (jedna grupa kapitałowa) kontrolowała 100 proc. mediów. O sowieckiej Rosji przez grzeczność nie wspomnę.

    Pod względem niezależności i różnorodności mediów najlepsza sytuacja panowała na Zachodzie podczas zimnej wojny, no ale to był czas konkurencji. Później pod tym względem było już tylko gorzej. Lewicowy pop-liberalizm opanował środki przekazu równie skutecznie i całkowicie jak wcześniej marksizm media krajów bloku wschodniego.

  47. @Michalina
    Jak widać twój rozumek poza majtki nie sięga. Czemu dałeś wyraz.

  48. @ Wojtek A.- 10 października o godz. 18:53

    Ach Wojtek, nie było moim zamiarem, żeby Ciebie zaskakiwać. Nawet powiedziałbym, zwłaszcza Ciebie. Najwraźniej nie dorównuję mocy Twojego intelektu. Tak jest, jestem słabeuszem do tego stopnia, że aż przykro mi przyznać się do tego, i to na forum publicznym… Słabość mojego intelektu jest znaną mi od urodzenia – że tak powiem – ułomnością, z powodu której nie raz nie wiem, co robić. Wciąż targają mną przeróżne wątpliwości, co przy moim móżdżku, objętościowo niezbyt rozbudowanym, poniekąd jest chyba normalne, ale wstyd mi jest, że to tak wszystko wyszło na jaw. Teraz to rozumiem Twoje spostrzeżenie, że w tej sytuacji powinienem był nie przyznawać się..?

    „Kudy” mnie do Twojej niezachwianej i przerośniętej wprost mądrości!? Masz rację, absolutnie, ale chciałbym Cię jednak prosić, żebyś choć troszeczkę odstąpił od swojego twardego wyroku. Chciałbym nadal wypowiadać się w blogowych dyskusjach, pomimo moich wręcz dyskwalifikujących mnie wątpliwości, jakie żywię na każdy temat. Czy mógłbym? Liczę na Twoją dobroduszną łaskawość.

    Aha, jeszcze jedno. „Słabość intelektu”, która mnie dotyka, chyba nie jest znowu zjawiskiem tak bardzo „niespotykanym”, jak Ci się to wydaje? Takie jest moje zdanie, choć – znowu! – trapią mnie wątpliwości.

css.php