Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

13.01.2017
piątek

Murarze i Żołnierze, czyli jak skleić KOD?

13 stycznia 2017, piątek,

Murarze stoją murem za Mateuszem, a Żołnierze walczą o ustąpienie Kijowskiego ze stanowiska i głęboką sanację organizacji. Tymczasem za miesiąc będą wybory i wszystko się wtedy okaże. Ale czy na pewno?

KOD był (i jest) fantastyczny w organizowaniu demonstracji. Gorzej idzie mu „praca organiczna” – tworzenie stabilnych „struktur”, infrastruktury, a przede wszystkim codzienna praca polityczna i programowa. Przeszkód jest wiele. Większość członków KOD reprezentuje typowy wśród Polaków wzgardliwy stosunek do polityki i partii politycznych. Nie jest to mądre, ale takie są fakty. Klasyczny chwyt nowych organizacji politycznych: „nie jesteśmy partią, tylko oddolnym ruchem społecznym” – zadziałał jak obosieczny miecz. Przyciągnął wielu ludzi, a jednocześnie utrudnia prace nad budową organizacji, która przecież, bez względu na swoją nazwę, przypomina partię polityczną. Trudno rozwijać organizację, gdy wielu członków wciąż myśli, że są tu tylko „awaryjnie”, to znaczy, żeby zaprotestować przeciwko niszczeniu demokracji, a jak już będzie w miarę OK, to wrócą do swych spraw i swojego błogo apolitycznego życia. Doktryna „apolityczności” osłabia ruchy społeczne i utrwala dominację starych partii. Dlatego establishment polityczny bardzo ją lubi. KOD dał się wciągnąć w tę pułapkę.

W konsekwencji KOD niejako programowo się nie profesjonalizuje. Nie ma porządnych biur, samochodów, doradców i opłacanych sekretarzy. Nie obrasta fundacjami, think-tankami i ekspertami, chociaż niby wciąż to zapowiada. Działa po partyzancku, w stylu klasycznej opozycji epoki PRL. Jednocześnie jednak bierze udział w normalnej profesjonalnej polityce demokratycznego państwa. Siłą rzeczy współpracuje i konkuruje z zawodowymi, kadrowymi partiami. A one mają pieniądze, infrastrukturę, doradców, w dodatku zaś żadna doktryna „apolityczności” nie krępuje ich działalności.

Nic dziwnego, że grając w polityczną grę z innymi środowiskami politycznymi, zostaliśmy „wykolegowani”. Petru i Schetyna nie mogli pozwolić, żeby Kijowski za bardzo urósł. Woleli mieć go pod kontrolą. Dlatego projekt Koalicji Wolność Równość Demokracja (KWRD) ugrzązł w obstrukcji. Konkurencji nie chcieli dać Kijowskiemu pozycji mentora i patrona zjednoczonej opozycji. A on nie umiał tej pozycji sam zdobyć. Wielka szansa na zjednoczony front obrony państwa prawa została zaprzepaszczona. Jak zwykle wygrały partyjny egoizm i małostkowe ambicje polityków.

KWRD to niejedyna porażka. Największą porażką okazało się zawężenie pola. Rok temu wydawało się, że KOD idzie bardzo szeroko, bo hasła demokratyczne i konstytucyjne łączą ludzi od prawa do lewa, młodszych i starszych. Niestety, zajadła propaganda PiS zadziałała. Kampania zohydzania KOD, prezentująca nas jako bankrutów postkomuny i sieroty po PO, jakkolwiek niesłychana w swej podłości i bałamutności, okazała się skuteczna o tyle, że szerokie rzesze potencjalnych członków ruchu nabrały do nas dystansu. Ponadto bardzo wielu ludzi, widząc nienawiść władzy do KOD, po prostu boi się przyłączyć. Zostało nas więc niewielu – około 9 tysięcy członków i kilkakroć tyle aktywnych sympatyków. Są to w większości ludzie pamiętający PRL, rozumiejący, czym jest rząd autorytarny i do czego zmierza PiS. Tę obywatelską świadomość mają ludzie dojrzali i wykształceni. A więc ci, którzy dawniej tworzyli zaplecze Unii Wolności. I takim to sposobem KOD znalazł się w butach „unickich”.

Widać dziś wyraźnie, że KOD to formacja polityczna zdefiniowana środowiskowo – następczyni inteligenckich partii demokratycznych, na czele z UW. Tego rodzaju ugrupowania mogą mieć najwyżej ok. 10-12-procentowe poparcie, a w czasach szalejącego populizmu znacznie mniej. Jedna trzecia Polaków twardo popiera autorytarny rząd, za nic mając praworządność i demokrację, a organizację walczącą o elementarne standardy państwa prawa popiera kilkukrotnie mniej obywateli. To jest polityczna rzeczywistość i trzeba się z nią zmierzyć.

Nieprofesjonalność, nawet ta programowa, mająca dowodzić spontaniczności i czystości, nie sprzyja skuteczności ani zyskiwaniu poparcia. Wręcz przeciwnie. Uroczy bałagan rewolucji prowadzi do strat energii, do konfliktów, braku transparencji, niefrasobliwych decyzji, a w końcu do łamania procedur i do afer. Tak jest zawsze i naiwnością byłoby sądzić, że w KOD mogłoby być inaczej. Naiwne byłoby też oczekiwanie, że główni działacze mogliby bez końca pracować bez wynagrodzenia. Tymczasem polska mentalność, która czyste intencje widzi tylko tam, gdzie nie ma żadnych dochodów, a wszelkie zarobkowanie zrównuje z interesownością, uniemożliwiło sensowne załatwienie sprawy zabezpieczenia materialnego Mateusza Kijowskiego oraz innych osób, które co miesiąc traciły swoje zarobki, pracując nieodpłatnie dla KOD.

Padliśmy po raz kolejny ofiarą polskich kompleksów i przesądów. Skoro zaś zabrakło odwagi i odpowiedzialności, to górę wziąć musiała bylejakość i amatorka. I oto mamy aferę z rachunkami. W dużej partii, mającej w swojej historii dziesiątki mniejszych czy większych afer i niewyjaśnionych przepływów finansowych, jakaś sprawa na sto tysięcy byłaby bez znaczenia. W młodej organizacji, będącej jeszcze w fazie szczycenia się swym „dziewictwem”, skutki każdej podejrzanej transakcji finansowej są dewastujące. I dziś oto KOD przechodzi przez czyściec.

Nie sądzę, abyśmy robili, co należy, by ratować sytuację. Od wielu tygodni zarząd KOD jest właściwie nieczynny, gdyż zwaśnione strony nie rozmawiają ze sobą. Naturalne w sytuacji poważnych oskarżeń oddanie się szefa organizacji do dyspozycji zarządu nie może dojść do skutku z powodu kompletnej dewastacji zaufania. Mateusz obawia się, że jego zawieszenie się doprowadzi do przejęcia władzy w KOD przez jego przeciwników, a wszystko, co aktualnie się dzieje, interpretuje w kategoriach walki przedwyborczej. Popiera go w tym kilkuset „Murarzy”, a „Żołnierze”, dla których status quo jest moralnie niedopuszczalny, kipią z oburzenia. Atmosfera jest tak zła, że w wielu regionach działacze popadają w zniechęcenie, a nawet odchodzą. Być może zjazd krajowy przyniesie przełom i odrodzenie ducha organizacji, ale równie prawdopodobne jest to, że przyniesie kolejne awantury i zaostrzenie kryzysu. KOD znalazł się na krawędzi. A drugiego KOD przecież nie będzie!

Obawiam się, że lutowy zjazd nie przyniesie pozytywnego przełomu, jeśli teraz nie oczyści się pola. W przeciwnym razie pojedziemy na zjazd w harmidrze awantury i takoż z niego wrócimy. Oczyszczenie pola polega zaś na uczynieniu odpowiedzialnego i honorowego gestu, w wyniku którego zarówno członkowie KOD, jak i opinia publiczna na powrót uwierzą, że pomimo błędów KOD jest organizacją poważną i sterowną, a jego liderzy są ludźmi wprawdzie nie wolnymi od słabości, lecz przynajmniej dojrzałymi i odpowiedzialnymi. Bez takiego przekazu KOD się załamie. To jest konieczność chwili. A czasu zostało już bardzo mało.

Dlatego apeluję do zarządu oraz do Mateusza Kijowskiego (wcześniej zrobiłem to osobiście), aby na zaplanowane na poniedziałek 16 stycznia zebranie zarządu stawili się wszyscy, na czele z przewodniczącym, i żeby na zebraniu tym został wypracowany komunikat deklarujący ograniczenie czynności całego zarządu aż do czasu zjazdu (tj. na okres miesiąca) oraz honorowe powierzenie kurateli nad organizacją mentorowi. To jest czytelna i przyjęta w świecie formuła na czas kryzysu. Skłócony zarząd ulega hibernacji, a władzę rozjemczą oddaje się uznawanemu przez wszystkich autorytetowi, najlepiej należącemu do „ojców założycieli” danej formacji. W naszym przypadku mógłby to być Krzysztof Łoziński.

Bardzo Was proszę, posłuchajcie się choć raz. Taki honorowy gest obniży napięcie, poprawi nastroje i otworzy drogę do konstruktywnej dyskusji zjazdowej. Tak będzie również najlepiej z punktu widzenia osobistej pozycji Mateusza Kijowskiego i pozostałych członków zarządu, w tym również jego przeciwników. Przede wszystkim jednak tak będzie najlepiej dla KOD i dla Polski. Trochę zawiedliśmy. Zróbmy więc, co się da, aby się teraz w oczach społeczności KOD i opinii publicznej zrehabilitować. Wciąż jest na to szansa. Nie zmarnujmy jej.

PS Wraz z poprzednim wpisem łączna liczba odsłon mojego bloga w jego ponadczteroletniej historii przekroczyła pięć milionów. Dziękuję!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 102

Dodaj komentarz »
  1. Nie zorganizowali się w partię i mamy musztardę po obiedzie.Nie sprawdzeni ludzie u Kijowskiego ,to może ludzie wodza/?

  2. …zaufanie ,prawda ,madrosc dzialania daje nam zwyciestwo a glupota .klamstwa i pazernosc jak pycha niszczy .Pan Kijowski jest spalony ! na czas walki z PIS i jego rzadami ,dal pokaz glupoty braku madrosci i zaufania teraz minie duzo czasu zanim KOD bedzie ponownie wielkim ruchem walki z pycha rzadow PIS …

  3. Calkiem trzezwy tekst, i mowie to jako (umiarkowany) zwolennik rzadu. Widac, ze zaczynaja do was docierac wyniki wyborow z 2015.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wszechpolak Giertych (na forach „GW” określany jako faszysta) ramię w ramię z lewicowcem i internacjonalistą Hartmanem to kampania zohydzania przeciwko KOD-owi… Panie Hartmanie, szkoda słów.

  6. Za głupi naród na demokrację… Polacy zawsze woleli zapchać kałdun i resztę mieć w d…

  7. Z mojej perspektywy tym co odpycha od KOD nie jest propaganda rządu, ale słaba postawa lidera (i tolerancja dla niej wśród członków). Człowiek, który wyrok sądu zasądzający alimenty uznaje za „opinię kolesi” i go nie respektuje nie zasługuje na to, żeby go traktować poważnie jako przywódcę w walce o praworząność. Natomiast temat faktur jest już zupełnie dyskwalifikujący (mam nadzieję, że nie trzeba tłumaczyć dlaczego). Naprawdę bardzo trudno pójść na barykady za takim liderem.

  8. Kłamstwo zwykle wychodzi bokiem. Tego uczą już w przedszkolu. Jeśli lider poważnej organizacji tego nie rozumie, znaczy ” nie nadaje się”. Odejść musi, nawet jeśli pokochał swą funkcję. KOD musi się sprofesjonalizowac wobec agresywności przeciwnika. To jasne jak słońce

  9. Rzadko zdarza mi się zgadzać z gospodarzem tego bloga, ale ten wpis popieram obiema rękami. To jedyne sensowne wyjście, dające szansę na przetrwanie, a może nawet odzyskanie wiarygodności. Pokażmy, że potrafimy utrzymać standardy demokracji, zwłaszcza w trudnych czasach. To czas próby, a drugiej szansy już nie będzie.

  10. antyfaszysta
    13 stycznia o godz. 14:09

    Rasistowski, faszystowski jest twój wpis.

  11. Zabawne, że do Was nadal nic dotarło. Otóż: czasy kiedy można sobie radośnie poniewierać prawicowymi nieudacznikami na łamach rubryk feleitonowych i w programach tv, organizować protesty autorytetów i straszyć Polaków „co o was powiedzą zagranicom” już bezpowrotnie minęły. Mówiąc brzydko: już jesteście martwi, tylko wciąż sobie tego nie uświadamiacie. Ten cały KOD na czele z alimenciarzem, i jak się okazuje, zwykłym kretaczejm, ma mniej więcej taki sam potencjał, jak Rysiu Petru, albo nawet jeszcze mniejszy. Każde kolejne wybory to coraz więcej młodzieży, która nosi ciuchy patriotyczne i wgl gardzi „lewactwem”. Nie ma macie absolutnie nic, w czym można by pokładać nadzieję. Pozostawicie po sobie spaloną ziemię i, może, jakieś pocieszne mini środowisko profesorsko-nuworyszowskie, które stanowi pewnie jakieś 5% społeczeństwe i które nawet teraz nie ma już prawie żadnego wpływu na resztę, elo.

  12. Zapomniałem o dzieciach nuworyszy, czyli Przyszłej Elicie Tego Kraju:)

  13. Akurat casus Kijowskiego jest wyjątkowo prosty, i nie ma tu nic do wyjaśniania. Było to działanie w warunkach jaskrawego konfliktu interesów, przykład dla szkół średnich na lekcję wychowania obywatelskiego.

    Gdyby ktoś koniecznie chciał bawić się w jakieś ‚wyjaśnianie’, to można jedynie spróbować policzyć na ile Kijowski mógł zawyżyć faktury.

    Zaś rola Kijowskiego w Masie Upadłościowej KODu nie podlega żadnej dyskusji, przynajmniej, gdy chce się ją zawęzić do sfery argumentów racjonalnych. Kijowski winien zniknąć z życia publicznego. Raz i na zawsze. Nie ma potrzeby, by się gdziekolwiek pojawiał.

  14. Zacząłem czytać,… i przerwałem. Bo ja ten wywód jakby „od zawsze” znam. Na pewno nie znam go lepiej niż Pan Profesor, a zwłaszcza nie potrafiłbym tak celnie wyrazić tego, co nas – wybrany Naród polski – charakteryzuje. I nas ośmiesza. Oj, chciałem powiedzieć, że nas nie ośmiesza! Bo nas, to nic nie ośmiesza. Nie lubimy być śmieszni. „Chcemy, żebyśmy byli lubiani i szanowani w Europie” – oświadczyła w Brukseli kobita z jak najlepszymi intencjami. Ale żeby miała ku temu choć cień kompetencji, tego ani nie pojmuje, ani zrozumieć nie jest w stanie. Niestety.

    Myślałem o „arabskiej wiośnie”. Reperezntujemy mniej więcej ten sam poziom kompetencji. Potrafimy się unieść, emocje złości zademonstrować, rozwalić to, co się tylko rozwalić da, zmieść stare władze… I w tym – najpóźniej – momencie emocje opadają. Ciągu dalszego nie ma, nie następuje. A jeśli następuje, to jest on jakiś taki nijaki. No, okrągłostołowy. Na antycypacyjną refleksę racjonalną nie stać nas! Potem, co najwyżej, zmienia się tylko skład powołany do spełniania funkcji „nowej elity”. To są ci, co się dogadali. I ma być, mamusiu, dobrze. Kto przeciw, tego nowa elita przywoła do porządku. Uchwalili nawet nową konstytucję. „My, mamusiu, naród polski!”… No i dokładnie tak nam idzie. „Państwo prawa” zamieniliśmy na „państwo prawne”. I dziwimy się, że się, nic , mamusiu”, nie zmieniło. A przcież powinno być dobrze. Przecież jesteśmy tak bardzo dumni. Przecież nienawidzimy, kogo trzeba. Ruskich, Ukraińców i – przede wszystkim – Niemców. O Litwinach lepiej nie wspominać. No i jest, jak jest, ale kto to pojmie, dlaczego właśnie tak jest?

    Nic się nie zmienia? I owszem, zmieniło się bardzo dużo. Dzięki Unii Europejskiej stan naszego kraju nagle wydźwignięty został z XIX wieku do prawie-prawie wieku XXI! Czy można tego nie dostrzegać? Ano można. Jak najbardziej! My widzimy w tym zagrożenie. Zagrożenie dla naszej religijnej kultury. „Bez Kościoła, nie ma Polski” – powiedział intelektualny kurdupel. I ten program polityczny nadal obowiązuje na najwyższym szczeblu państwowym. Bronimy się przed genderem i cyklistami. Bowiem najważniejsza jest dla nas nasza, na emocjach oparta, mentalność przymusowo zindoktrynowanego katolika. Rozumu wolimy nie używać. No, nawyk taki nigdy się u nas nie wykształtował. Najważniejsza jest tradycja naszego świętego narodu. A tradycję trzeba szanować! Naszą tolerację, na przykład, której zazdroszczą nam wszyskie narody Europy. Albo naszą nadzwyczajną gościnność! Puste miejsce przystole…

    I – na przykład – nienawidzimy ‚Zydów. Więc ich przepędziliśmy z naszego kraju na cztery wiatry, żeby nam tylko nie bruździli. Bo byli inteligentniejsi od nas. Dziś Izrael na badania naukowe i wdrażanie innowacji przeznacza najwyższy wskaźnik swojego budżetu, najwyższy w całym świecie. No i, co dla najgorsze, uważany jest w świecie za wysoko rozwiniętą cywilizację, co nijak nie pasuje do regionu, w którym ten kraj egzystuje. A ten argument dla nas, to jakby gównem po zębach. Mamy to, czego chcieliśmy, a teraz pozostało nam tylko durnowato wściekać się. My wolimy finansować indoktrynację religijną naszych szkolnych dzieci. Na naukę i edukacyjną szansę dla najzdolniejszych – pieniędzy brakuje. ‚Zaden naród nie może pochwalić się taką liczbą Nagród Nobla w dziedzinie nauki, jak ‚Zydzi. Więc dziwota, że ich nienawidzimy? Toż to rezultat dla nas niezroozumiały. My, mamusiu, taki naród! A wychodzi na to, że ci, których wypędziliśmy z naszego kraju, są mądrzejsi? Jak można to zrozumieć? Jak można to zaakceptować? W Izraelu, a to premiera, a to prezydenta państwa, rozpatruje sąd karny. I wsadza do więzienia. Czy ktoś słyszał, żeby w Polsce polityk został pociągnięty do odpowiedzialności? Ze stanowiska prezydenta? Jak to wytłumaczyć? Ano tylko tak, że nasi politycy, mamusiu, takich rzeczy nie robią. Albo nie onoszą konsekwencji za swoją durnotę, jakkolwiekby nasmrodzili. Taka jest nasza kultura! Katolicka kultura.

    Po co nam umysł? No, chyba nie po to, żebyśmy kontestowali to, co nam narzuca nasz katolicki Kościół. Na poziomie religijnym wszystko odbywa się w ramach emocji, na poziomie miłości bliźniego. I to jest najważniejsze. Te emocje. Kto nie z nami, tego nienawidzimy! Kto nas nie lubi albo nas nie podziwia, temu Szydło da szewski odpór. Ma być, mamusiu, pięknie!, a jeśli nie jest, to tylko dlatego, że niektórzy nie podziwiają z boską rewerencją naszych hyclów. Wszyscy tak myślą. Pan Szostkiewicz i pan Daniel Passent. Ostrożność przede wszystkim. A bo to wiadomo, czym to się może skończyć? Tylko wariaci narażają siebie. Redakcja dba o to, żeby ta aura kulturalno-kulturowa obejmowała wszystkich i wszystko. Towarzysze i obywatele! Jest dobrze! A będzie jeszcze dobrzej! I tak nam, mamusiu, dopomóż Bóg!

    A teraz się zabiorę za studiowanie Pańskiego wykładu. Bowiem każdy komentarz Pana Profesora jest dla mnie wykładem. Pochłaniam je moim starym i już sklerociałym rozumkiem.

  15. Natomiast co do ewentualnej „elitarności” tego Waszego ruchu, to trudno nie zauważyć, że coraz bardziej przybiera ona charakter, bo ja wiem, środowiskowy, a nie intelektualny. Zrzeszacie akademickich leśnych dziadków, nowobogackich, klasę średnią oraz przygłupie dzieci nowobogackich i klasy średniej. Nie jesteście już tym samy środowiskiem, co 20 lat temu, z Kołakowskim, Tiichsnerem i tak dalej; w sumie nawet trudno nazwać Was środowiskiem o charakterze intelektualnym, stanowicie raczej coś w rodzaju nadbudowy pewnej klasy społecznej, która opiera się na aliansie podstarzałych akademików i nuworyszystwa. Nie żeby mnie to obchodziło, ale obawiam się, że za daleko na tym paliwie nie zajedziecie.

  16. Drugi KOD powstanie, dziewiczy i o czystych intencjach. Obrastający fundacjami i think-tankami. Dokładnie tak, jak opisuje to Autor.

  17. Niespecjalnie popieram KOD, ale ten wpis mi się spodobał, głównie ze względu na otwartość, szczerość głosu, jak również na pragmatyzm i naprawdę rozsądną propozycję zamrożenia na chwilę działania zarządu. Kiedyś proponowałem na stronach KOD-u, by działania KOD-u w odróżnieniu do partii były ekstremalnie jawne (np. otwarte rejestry finansowe i statystyki liczebności bazy członkowskiej w wielu poziomach). Niedawno byłem na stronach KOD, a tam zupełna martwica i cmentarz, ostatnie wpisy były jeszcze z grudnia (to ta strona za 120 tys?).

    A to na tej stronie bym się spodziewał żywych głosów dyskusji i propozycji jak ta powyższa autorstwa gospodarza.

    KOD-u dzisiaj nie popieram, ale radziłbym wprowadzić zasadę, że KOD nie ma żadnych zarządów i przewodniczących do momentu osiągnięcia poziomu członkostwa wysokości co najmniej 50 tys i wybrania takowych w toku oddolnych demokratycznych wyborów w ramach autonomicznych i reprezentatywnych regionów. Organizacja bez nazy członkowskiej na dole nie potrzebuje w ogóle zarządów i przewodniczących. Do tego czasu powinny istnieć wyłącznie grupy inicjatywne z bardzo ograniczonymi uprawnieniami władczymi skupione tylko i wyłącznie promocji idei i organizowania bazy. Kilku rzeczników od występów w mediach też może być, ale ci w pieszych sekundach każdego występu powinni się zastrzegać, że nie są wodzami, liderami, szefami, lecz właśnie rzecznikami grup inicjatywnych inicjatywy podczas jej tworzenia.

    W 40 milionowym kraju tylko organizacja powyżej 50.000 członków jest godna się nazywać „obywatelskim (mini) ruchem”. Poniżej jest tylko propozycją ruchu, zaproszeniem do utworzenia ruchu. Albo jest tylko kreaturą medialną, atrapą, przekrętem, mafią jakimi są w zasadzie wszystkie tak zwane „partie polityczne”.

  18. Jesteś bezrobotny? Masz dużo czasu? Jesteś tępy? Jesteś agresywny? POtrafisz POgonić starszą panią? Umiesz wydrzeć ryja? Nie płacisz alimentów na dzieci? Chcesz pieniądze od Georgea Sorosa (właśc. György Schwart]), węgierskiego Żyda? Wstąp do KODu . POtrzebujemy takich jak ty

  19. Kaziuk
    13 stycznia o godz. 15:09

    Kaziuk, a zatem nienawidzisz Żydów, których wypędziłeś na cztery wiatry. Nienawidzisz Ukraińców, Litwinów, Rosjan, Niemców itd. Jesteś przed szkodą i po szkodzie głupi. Uważasz, że należysz do świętego narodu itd. No, wstydziłbyś się, tyle zła czynisz, tyle zła.

    Piszesz: „Rozumu wolimy nie używać. No, nawyk taki nigdy się u nas nie wykształtował” – twój wpis jest rasistowski.

  20. Panie profesorze,
    Mateusz Kijowski nazywany jest niekiedy ‚Bolkiem naszych czasow’.
    Juz raz, sterujac innym Bolkiem, udalo sie zbudowac ruch spoleczny o poteznym etosie, pod ktorego legende do dzis niejeden cwaniak chcialby sie podpiac.
    Ale to byly inne czasy. Wtedy media byly pod kontrola do tego stopnia ze speakerzy w dzienniku telewizyjnym nosili niekiedy mundury (byl nawet taki dowcip, ze najnizsza ranga wojskowa jest speaker telewizyjny). PZPR wciaz byla prezna, struktury dzialaly wlasciwie bez zarzutu i stan wojenny udalo sie zorganizowac tak, ze nawet pan Frasyniuk sie nie zorientowal. Dzis niestety jest inaczej. Nie da sie z drobnego cwaniaczka, oszusta i zlodziejaszka zrobic szefa poteznego ruchu spolecznego bo opozycja natychmiast wywlecze na wierzch jego brudne sprawki i w kolejnej manifestacji do polnocka dotrwa moze setka ludzi (podczas gdy w latach ’80 ogromne tysiace, czasem o glodzie i chlodzie, strajkowaly przez dlugie tygodnie). Nie da sie zbudowac odskoczni dla tonacej PO w postaci Nowoczesnej, skoro jej szef nie potzrafi wytrzymac paru dni bez wizyty u jubilera i wyskoku za granice. Brak wam ludzi ideowych. Pan tez, panie profesorze. Gdyby byl pan czlowiekiem ideowym to nie szefowalby pan lokalnej odrosli agresywnej lozy masonskiej. Daliscie sie opanowac cwaniakom i oportunistom. A potem dziwicie sie ze wam glosow przy urnach brakuje.

    Zycze milego weekendu.

  21. Od kiedy to odgórne organizacje(takie jak KOD) pociagają za sobą ludnośc? Wszystkie ruchy muszę być oddolne, wtedy tylko mozna osiągnąc sukces. Nie inaczej Panowie i Panie.

  22. Mateusz Kijowski nie zwrócił 30 tys. zł. na konto KOD-u za wystawione przez pomyłkę faktury. Wiceszef stowarzyszenia Radomir Szumełda wydał w tej sprawie oświadczenie i wyjaśnia, że faktury te zostały „wystawione i zapłacone z pominięciem Zarządu oraz procedur”.

  23. polska opozycja tak naprawde nie potrzebuje panow Kijowskiego Petru i Schetyny. Polska opozycja sama urosla i sama sie utrzyma. Dzis wodz nie jest potrzebny i to szczescie w nieszczesciu bo na horyzoncie wodza nie widac. Nie ma czlowieka ktory mialby charyzme Walesy. Ale wiem ze taki jest w przyrodzie, niejeden. Ogladalam tlumy pod Sejmem, sluchalam przypadkowych wypowiedzi. Gdzies w tym tlumie jest ON lub ONI. Dajmy IM pourastac w swoich grupkach, nie roztkliwiajmy sie nad palantami, nieudacznikami, nie piszmy jak to Petru spezwdal opozycje itd itp bo sprzedac mozna jedynie cos czego sie jest lub bylo wlascicielem. Wierze w sile opozycji.

  24. Uzupełnię Kaziuka; czego się Polak nie dotknie – to spieprzy.

  25. Panie Profesorze,
    KOD-u już nic nie uratuje. Pan Kijowski zapomniał bowiem, że non omne quod licet honestum est oraz że mulier Caesaris non fit suspecta etiam suspicione vacare debet, a rząd mu tego nie daruje. Znów postawił Pan Profesor na złego konia – dawniej na Palikota, dziś Kijowskiego…

  26. Batigol
    13 stycznia o godz. 14:53
    RACJA!

  27. Kaziuk,
    Tak, Izrael to formalnie na badania naukowe i wdrażanie innowacji przeznacza najwyższy wskaźnik swojego budżetu, najwyższy może w całym świecie, ale:
    1. To są badania praktycznie w 100% prowadzone na zlecenie wojska, a więc wydatki na nie powinny się zaliczać do wydatków na zbrojenia a nie na naukę.
    2. Poza tym, to aż tak wysokie wydatki na naukę i zbrojenia są w Izraelu możliwe tylko dzięki ogromnej, wielomiliardowej pomocy ze strony USA. Bez tej amerykańskiej pomocy to Izrael nie przetrwał by nawet jednego roku.
    3. Jak bowiem wiadomo „there are three kinds of lies: lies, damned lies, and statistics” – „istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, przeklęte (cholerne) kłamstwa i statystyki” – Mark Twain (among others), who attributed it to the British Prime Minister Benjamin Disraeli (oczywiście kolejny Żyd).

  28. Anty-faszysta
    Polecam sole trzeźwiące oraz lekturę prac. Prof. Masłowa.

  29. Także:
    Kolejne faktury Kijowskiego, tym razem na 30 tys. zł. Szumełda dla „Wyborczej”: Była jeszcze jedna, ale zablokowaliśmy jej płatność:
    http://wyborcza.pl/7,75398,21238552,kolejne-faktury-kijowskiego-tym-razem-na-30-tys-zl-szumelda.html

  30. Śp. KOD zjedli: jego działacze, ambicje, karierowiczostwo, miałkość etyczna. Takie polskie piekło. Jedyne, gdzie diabły nie pilnują potępionych bo oni wzajemnie się strzegą aby któryś nie uciekł z kotła. Problemy są bzdurne, lider prymitywnie albo idiotycznie połaszczył się na bzdurną w sumie kasę, reszta aktywu radośnie czeka, aż M.Kijowski wysypie się i zwolni miejsce o które oni stoczą bój. Ruch był dobry do protestów ale gdy się coś krytykuje, przychodzi moment powiedzenia ludziom, co w zamian? Inaczej pozostaje pustosłowie. Dla ruchu zabrakło profesjonalizmu a przede wszystkim poważnego traktowania. Przecież skupił on na prawdę mądrych i doświadczonych ludzi, jak np. autor bloga. I, co w efekcie? Aferki, miałkość idei, puste hasła na sztandarach
    czyli worek szczytnych idei, a po wyciśnięciu go- klapa. Po drugiej stronie barykady są zawodowcy. Mający ludzi-idee-pieniądze oraz realną władzę. Pierdołami się ich nie pokona, nawet nie nastraszy. A w KOD brak charyzmy, liderów, programu. Autentycznego zaplecza intelektualnego. Brakuje wizji Polski dzisiaj za 5-15 lat. Pozostała opozycja też jej nie posiada. PiS trafia do obywateli konkretami. To mu daje wysoką stabilność w sondażach. Wszelkie akcje, typu: bronimy demokracji, dziennikarzy w sejmie posła Szczerbę na mównicy, a nawet Trybunału Konstytucyjnego, nie są argumentem dla ludzi popierających przy urnach PiS. Wszyscy jego przeciwnicy są dotknięci chorobą nierozumienia prawidła że władza zmienia się przy urnach. Samorządowych i parlamentarnych. Nie ma idei ani ludzi, którzy by zjednoczyli opozycję. To też polskie piekło.

  31. Jak skleić KOD? Zastosować faktury samoprzylepne.

  32. sugadaddy
    13 stycznia o godz. 17:27

    Czy jesteś Polakiem? Jeśli tak, to trochę mocno przesadzasz z tym samobiczowaniem, nie jest z tobą tak źle.

  33. kenzo_bojownik
    13 stycznia o godz. 17:20

    Czy jesteś męskim szowinistą? Dlaczego nie napisałeś, że w tym tłumie jest także ONA, są ONE.

  34. Tylu tu doradców od siedmiu boleści (czy raczej zakamuflowanych wtyczek prezesa), że aż żal czytać. Piranie zleciały się, czując krew KODu. A zabrakło tylko komunikacji. Każdy, kto wie coś o cenach usług informatycznych nie będzie specjalnie zbulwersowany kwotami, które padają. Jeśli Kijowski rzetelnie usieciowił ruch, który zainicjował – to mógł wziąć za to pieniądze i nie ma w tym dla mnie problemu. Tylko trzeba było to z wyprzedzeniem głośno powiedzieć: kto publicznie staje przeciw władzy – Kijowski, chcemy czy nie stał się medialną twarzą KODu – traci, a co najmniej ogranicza sobie, możliwości normalnego zarobkowania, bo jego potencjalni kontrahenci zaczynają się bać. Więc płacimy Kijowskiemu za pracę, którą i tak trzeba by było gdzieś kupić. Owszem, strata wizerunkowa by była, ale nie taka, jak teraz. A może na dłuższą metę wpuściłoby to trochę normalności do polskiego zbiorowego rozumku. KOD dał się ograć, ale tylko wizerunkowo. Kto pamięta jak wyglądał zeszły rok może się tylko śmiać z tej całej historii – jak niby miało to inaczej wyglądać? KOD powinien np. rozpisywać przetargi i szukać niezależnych wykonawców? A kto by to robił, kiedy nie bardzo były jakieś struktury? Zresztą, wtedy usłużne media też znalazłyby jakiegoś ‚powiązanego pociotka’ i tak samo grillowały temat. I też byliby jacyś niezadowoleni. Rozgrywanie KODu jakby był jakąś 10-letnią okrzepłą instytucją to majstersztyk PRu, ale i nic więcej. Pewnie wielu ludzi w KOD tego nie przełknie (w końcu cała ‚afera’ wyszła niby ze środka), ale tutaj trzeba głównie zewrzeć szeregi, przemyśleć przekaz i wrócić do istoty działalności.

  35. Panie Profesorze Hartman,

    ad Kijowski & Petru
    h t t p s://youtu.be/EljPAlZkqnA

    Z pozdrowieniami
    Żorż hrabia Ponimirski

  36. Oddajcie mi moje 10 zlotych!
    Natychmiast!

  37. Dziwi mnie to moralne oburzenia blogowiczow na Petru i Kijowskiego (niby ze cwaniaczki, oportunisci itd.). Ze to koniec KODu i opozycji? Przeciez prawdziwych cwaniaczkow i oportunistow (i to na jaka skale!) jest w PiS na peczki. I co to PiS zaszkodzilo?

  38. @ mały fizyk

    Skoro w PiS-ie jest dosyć złodziei i łajdaków, i to bardzo doświadczonych, wysokiej klasy, to po co nam jeszcze do tego Petru i Kijowski, takie początkujące żółtodzioby łajdaczki.

    Mniejsze zło już żeśmy wybrali i powinniśmy być z PiS-u zadowoleni.

    Jak chcemy wybrać jeszcze mniejsze zło to dajmy sobie spokój z cieniasami typu Kijowski i Petru jako liderami opozycji. Lepiej wyciągnijmy pedofila Trynkiewicza z psychiatryka i dodajmy jeszcze do tego księdza gwałciciela. To będą godni liderzy opozycji wzbudzający respekt i szacunek i to z szansami na wysiudanie Kaczyńskiego.

    Innej możliwości na zwycięstwo jeszcze mniejszego zła jakoś nie widzę. PiS i Kaczyński to najlepsze zło na jakie nas dzisiaj stać.

  39. „Padliśmy po raz kolejny ofiarą polskich kompleksów i przesądów.”
    Nie, padliscie ofiara hipokryty-cwaniaka. Dokladnie tak, jak (ex)sprzymierzeni, ktorych „przywutca” intensywnie protestowal przeciw gwalceniu demokracji (na Majorce, czy innej Madeirze).

  40. do mały fizyk, i inni: słusznie! Tylko, kto w PiS pokaże oportunizm i cwaniaczków? W oparciu o konkrety, nie hasła? Przykład: sztandarowy program 500+. Ministra E. Rafalska chwali się, że zlikwidował 70-90 proc ubóstwa dzieci.
    G.prawda! Poprawił statystyki. Za 6, najdalej miesięcy będzie można/gdy spłyną dane/ będzie można pokazać, gdzie są błędy i co złego ten program niesie? Punkt po punkcie. Tylko, która partia opozycyjna to zrobi w obawie aby nie wylazły ich propagandy społeczno-socjalnej kanty… Czytam regulamin konkursu w ramach funduszy UE. Po dobrej zmianie przed rozstrzygnięciem wiadomo, kto weźmie kasę i ze z wydatkowanych 24 mln zł niewiele wyjdzie. Tylko ze PO/PSL w poprzednim rozdaniu unijnej kasy waliło podobne kanty. To wszystko powoduje, że wojenki opozycji są wagi d. Maryny.

  41. Majorro
    13 stycznia o godz. 19:08

    Bardzo dobry wpis, uniwersalny: pasuje i do KOD-u, i do PiS-u, i do PO…

  42. mały fizyk
    13 stycznia o godz. 19:57

    Jakie moralne oburzenie. Mnie akurat cieszy, że KOD wszedł w buty PiS-u.

  43. KOD jest ruchem społecznym, a nie partią polityczną. Czy to się Hartmanowi podoba, czy nie. O tym jak wyjść z problemów wywołanych przez przewodniczącego powinna zdecydować Rada Regionów, a nie żaden zewnętrzny ‚mentor’. Nie potrzebujemy wodza, mentora ani lidera. Potrzebujemy demokracji i podejmowania decyzji w sposób kolegialny, czego Kijowski nigdy nie zaakceptował. Hartman też chyba nie rozumie.

    Rozwiązanie problemu zabezpieczenia materialnego Mateusza Kijowskiego uniemożliwił sam Kijowski, który nie chciał pensji, którą mu proponowano, bo musiałby zapłacić od niej alimenty i zamiast tego przycwaniakował i wystawił faktury za niewykonane usługi (bo nie zajmował się informatyką, tylko czym innym), co jest przestępstwem. Sam stworzył problem sobie i przy okazji ruchowi społecznemu, na czele którego przez przypadek się znalazł.

  44. DEMOKRACJA!!! Demokracja – to może pan profesor zacznie od nr 1: Ordynacja Wyborcza: zlikwidować komunistyczną listę partyjną ustalaną przez szefa partii i dającą nr 1 na tej liście niemal 100 % pewności wygrania… O czym ja marzę…

  45. Przeczytałem. Przemyślałem. I wydaje mi się, że zaproponowany przez Pana Profesora kierunek działań jest prawidłowy, chociaż jako zawołany pesymista, mocuję się bardzo z wątpliwościami.

    Ja widzę tę sprawę w retroperspektywie mojego doświadczenia. „Władza” w naszym kraju zawsze wykorzystywała służby w procesie sterowanej destrukcji, a nasze służby w tej dziedzinie, w dziedzinie niszczenia społeczeństwa obywatelskiego, osiągają poziomy mistrzowskie. Wieloletnie doświadczenie! Służą partii, a nie Państwu.

    Nic, co się dzieje w sferze politycznej, nie jest służbom obojętne. Bowiem służby służą każdorazowej władzy, a nie społeczeństwu. Nie liczy się projekt konstytucyjny. Jeden tylko interes jest ważny: Interes Naszej Partii. Im dłużej przy władzy, tym więcej nachapią się przywilejów, choćby w postaci zarobków, premii, nagród czy zawrotnych odpraw albo uprawnień emerytalnych.

    A że dzieje się to kosztem społeczeństwa, kogo to miałoby swędzieć? Jeśli społeczeństwo durne, to trzeba tę durnotę wycyckać. Do oporu. Aż zacznie doskwierać nie do wytrzymania. Wtedy powstanie prawdziwy KOD. Gniewny KOD. Który obali co trzeba, i powoła nowe elity. Ludowe elity. KOD intelektualny nie ma szans przy naszej mentalności. Ludzie mają to we krwi, że opłaca się, dać się sprzedać. I na kupno znajdą się pieniądze, choćby kasa państwowa była pusta. Ta mentalność tkwi w naszej mentalności. A potem ludzie pójdą do kościoła, cichutko pomodlą się i głośno zaśpiewają: „Ojczyznę naszą racz nam wrócić Panie!”. No i znowu zapanuje spokój.

  46. Najpierw w Warszawie zawalono rejestrację KOD co opóźniło wybory regionalne chyba o 6 miesięcy !
    Dlatego teraz będą regiony gdzie wybiorą się władze i machina ruszy, urzędnicy w organizacji takiej są tu potrzebni !
    I będą nowe twarze bo członkowie na demonstrancjach poznają się lepiej !

  47. Panie profesorze,
    W zwiazku z niedawnym wypadem pana Rysia i pali Joasi na Madere mam dla pana profesora mala zagadke (na inteligencje):

    Co to za zwierze:
    Siedzi na Maderze,
    Orzeszki chrupie
    A Polske ma w d***e?

  48. Leonid

    Chyba mnie z kimś pomyliłeś, faszolku.

    A tak wgl: masz jakieś dane nt. tej wielowielomilardowej pomocy od USA dla Izraela?(wycinki z naszego dziennika albo felietonów michalkiewicza się nie liczą).

    W wojnie sześciodniowej Żydy same skopały du*y kilku krajom arabskim na raz, bez żadnej pomocy USA: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sześciodniowa

  49. Kijowski w robieniu kasy naśladuje Rydzyka,który nie widzi w tym grzechu.Tak sobie myślę,że atakowanie Kijowskiego to atak na Rydzyka.Wszak to dzieci Boga i na jego podobieństwo.

  50. Niezwykle cenne są według mnie te, nazwijmy to – niechętne komentarze. Z troską wyrażają się o problemach KOD-u i najchetniej postawiliby na organizacji krzyżyk (wiem, wiem, zaraz mi wypomną, że inny jakiś symbol byłby odpowiedniejszy, ale potocznie przyjął się krzyżyk). Chociażby z tego powodu doceniam znaczenie prośby-propozycji przedstawionej przez Pana Profesora. Jest konkretna, realistyczna i tylko od dobrej woli adresatów zależy czy zechcą wykorzystać tę drogę. Chciałbym wierzyć, że wykażą się zrozumieniem odpowiedzialności jaką na siebie biorą.

  51. A warto sklejać?

  52. Sz. Panie Hartman i P.T. Komentatorzy,
    występująca u wielu frustracja w sprawie KOD jest bezproduktywna. PiS – jeśli nie popełni większych błędów – będzie rządził w Polsce jeszcze 50 lat. A powody tego są następujące: 1. PiS jest aktualnie jedyną partią posiadającą całościowy i spójny program. Co prawda jeszcze Kukiz15 także ma program, ale abstrahując od jego pewnej egzotyczności, nie jest on programem całościowym. 2. Program PiS ma w swojej ekonomicznej i społecznej części charakter socjaldemokratyczny, innymi słowy de facto lewicowy, zaś w części światopoglądowej jest programem konserwatywno-katolicko-narodowym. Nie trzeba długo deliberować, żeby stwierdzić, że taki charakter programowy odpowiada, i będzie odpowiadał w coraz większym stopniu, większości polskiego społeczeństwa. 3. Absolutnym novum w PiSie jest to, że program partii realizowany jest konsekwentnie po wyborach. O czymś takim nie słyszano w kraju nadwiślańskim od pokoleń. Wieloletnie rządy jednej partii w krajach demokratycznych są rzadkie, ale spotykane. W Bawarii rządząca CSU ma już 60 lat za sobą i szansy na zmianę nie widać. Jeśli opozycja chce zatem dojść kiedyś do władzy, musi zmierzyć się na serio z programem PiSu, ale będzie to bardzo trudne. Żadne KODy blokady i śpiewy czy deklamacje miłych dziewcząt na sali sejmowej w tym nie pomogą.

  53. Każdy, który pluje na Kijowskiego jest trollem pisu. Ilu mamy czynnych „starych”polityków, którzy się zeszmacili, którzy brali udział w kradzieży mienia państwowego. PiS patrz PC nie uwłaszczył się ?? Dzisiaj Banki spółdzielcze – PiS nie nakradł ?? Kaczyński za państwowe pieniądze, miliony !! udowadnia zamach i czyni świętym miernego polityka, tylko dlatego że jest związany bliźniaczą krwią… chory człowiek u władzy, który skopił wokół siebie podobnych nikczemników. Z kim przystajesz takim się stajesz!! Ludzie jaki naród takie rządy…

  54. Atak wściekłości Hartmana. O upadek KOD oskarża PiS. Jan Hartman wyłożył kawę na ławę, czy w swoich bredniach posunął się do absurdu? Profesor filozofii jednego dnia wzywa Polaków do strajku generalnego, drugiego pod niebiosa wychwala KOD, strach co będzie dalej…

  55. Ale w sumie czego można spodziewać się po człowieku, który podjudzał KOD, by ten blokował prezesowi PiS wizytę na grobie brata i potem twierdził, że to jemu należą się przeprosiny, a 11 stycznia, w czasie ostatniego akordu sejmowego protestu opozycji, Hartman nawoływał do strajku generalnego przeciw PiS w całej Polsce

  56. Jacek, NH
    14 stycznia o godz. 9:50, 53

    Przychodzi Pan tutaj wyłącznie w celu obrażania Gospodarza? To nie tylko trollizm w czystej postaci ale zwykłe osobiste chamstwo. Nie wiem, nie interesuje mnie, kim byli czy są pańscy rodzice ale na polu pańskiej kindersztuby ponieśli całkowitą klęskę.

  57. @snakeinweb
    13 stycznia o godz. 20:26

    Ty uwazasz caly PiS za mniejsze zlo niz jednego Kijowskiego?! Ciekawe jak to uzasadnisz.

  58. Niedociekliwy
    14 stycznia o godz. 9:26

    Kijowski jest to „młody” polityk, dopiero od roku, trzeba mu dać szansę, gdy będzie „starym” politykiem, prześcignie pisiaków.

  59. Jacek, NH
    14 stycznia o godz. 9:50
    Ale w sumie czego można spodziewać się po człowieku…
    Znowu kicha p. Jacku, zerżnąłeś słowa jakiegoś typa z portalu, którego nazwa nie przechodzi mi przez gardło, i wkleiłeś tu jako swoje. Kondycja intelektualna całej prawicy jest taka, jak twoja: mizerna i byle jaka. Cieszy to.
    Cobym nie był gołosłownym —>http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/323227-atak-wscieklosci-hartmana-o-upadek-kod-oskarza-pis-wielu-ludzi-widzac-nienawisc-wladzy-do-kod-po-prostu-boi-sie-przylaczyc

  60. krakauer
    14 stycznia o godz. 9:17
    Sz. Panik Krakauer,
    pisze Pan: … PiS jest aktualnie jedyną partią posiadającą całościowy i spójny program(…) Program PiS ma w swojej ekonomicznej i społecznej części charakter socjaldemokratyczny…

    Abstrahując od wszystkiego innego, w tym także od gwałcenia przez PiS podstaw demokratycznego państwa, to każdy socjalny punkt w programme PiS powinien mieć ekonomiczne uzasadnienie i fiskalne zabezpieczenie. Wszyscy zaś, łącznie z Premiere Morawieckim na czele, wiemy że tak nie jest. To jest finansowanie przebudowy ustrojowej i ideologicznej (bo o to Kaczyńskiemu chodzi) za pożyczane pieniądze. Kiedy i czym to się skończy nie wiem als przykłady jak Grecja czy Argentyna, same się logicznie nasuwają. To może trwać rzeczywiście i dwie kadencje ale równie dobrze może się wywrócić za kilka, kilkanaście miesięcy.

    Ukłony

  61. „Paweł Jackowski, zastępca koordynatora regionalnego KOD w Zachodniopomorskim, poinformował o licznych nieprawidłowościach finansowych w szczecińskim KOD. Chodzi m.in. o finansowanie kolacji z udziałem Adama Michnika. Wobec „całkowitego braku zrozumienia wątpliwości natury etycznej” Jackowski ujawnił korespondencje ze swoją szefową Magdaleną Filiks. Rynsztokowy język przewodniczącej Filiks jest przerażający. Zwraca się ona do swojego zastępcy per „chuj”, każąc mu „spierdalać”

  62. „Tę obywatelską świadomość mają ludzie dojrzali i wykształceni.”
    Czy Pan nie przesadza p. Hartman. Ludziom którzy krytycznie lub nieufnie odnoszą się do KOD-u odmawia Pan wykształcenia i dojrzałości. Jakim prawem? Przypomina mi p. kolegę blogowego, niejakiego Celińskiego który bez przerwy głosi swój monopol na wiedzę i nieomylność.
    „Wolność, równość, demokracja” to jedynie naiwna parafraza hasła rewolucji francuskiej – Liberté, Égalité, Fraternité.
    Pan jako filozof dobrze wie że każda wolność jest relatywna, równość nie istnieje a jej proklamowanie przeczy prawu ewolucji, jest więc próbą obalenia prawa natury. Systemów demokratycznych istnieje ponad tuzin, nawet takich w których przyzwalano na niewolnictwo.
    Nie jest prawdą że KOD nie miał poparcia medialnego. Największe tuzy polskiego dziennikarstwa Michnik, Żakowski, Lis nie spali po nocach, pisząc peany na rzecz KOD-u. Czy ich aktywność była pomocna to jest inna sprawa. Ci niewykształceni i niedojrzali „rozpoznają dobre dziennikarstwo po tym że nigdy się nie utożsamia ze sprawą, nawet dobrą sprawą; wszędzie i przy wszystkim jest, ale do niczego nie przynależy” GW stała się biuletynem informacyjnym KOD-u. Na brak think-tanków też nie można się skarżyć, Bruksela i Berlin dostarczały ich garściami. Czy może Mateusz bywał w Brukseli tylko na wycieczce? Kogo miał na myśli Soros mówiąc ile pieniędzy wpompował w Polsce, przeciw nielojalnej władzy? Na pytanie wobec kogo nielojalna nie potrafił lub nie chciał odpowiedzieć.
    Propozycja hibernacji jest rozsądna. Na okres 20-30 lat. Tyle mniej więcej trwają kolejne epoki doktryn politycznych. Próba obrony neoliberalizmu nie powiodła się. Nie z powodu jakiś rachunków, sygnał do odwrotu popłynął z Brukseli. Wieje zimny wiatr zza oceanu. Obama aresztuje szefa VW w USA, grozi kara 169 lat pozbawienia wolności. Wojna gospodarcza się rozpoczęła zanim jeszcze Trump oficjalnie objął rządy. Media pokazują zdjęcia M. Le Pen w Trump Tower, to musiał zimny pot popłynąć po plecach Junckersa, Schulza Merkel & co. Nikt nie uwierzy że kawa i croissant smakuje lepiej w NY niż w Paryżu i dlatego Marine tam była. Już płyną pojednawcze tony w kierunku Moskwy, obydwie dwie ostatnie wojny na dwa fronty zostały przegrane. Die Welt i SZ nagle dostrzegają w Kaczyńskim pozytywne elementy, cesarzowa chce się nawet z nim spotkać, choć nie pełni żadnej funkcji w rządzie. Reasumując, politykę Polski może ustalać jedynie naród, bez wpływów z zewnątrz. Tak będzie zdrowiej i uczciwiej. Gdy opozycja wykreuje prawdziwego przywódcę godnego tego miana, przedstawiającego rozsądny program dla rozwoju Polski, Polacy go wybiorą. Na dzień dzisiejszy takiego nie ma. A Mateusz,… Mateusz był tylko pionkiem w tych rozgrywkach. W szachach znana jest ofiara pionka. Właśnie ma miejsce.

  63. Krotka uwaga o „orbanizmie”, w Polityce czesto uzywa to slowo jako obelge …
    Otoz Orban ma znacznie wieksze i szersze poparcie na Wegrzech niz PiS w Polsce.
    Nie tylko dlatego ze wygral wybory drugi raz uzyskujac ponad 50% glosow ale rowniez, i moze przede wszystkim, dlatego ze ma poparcie duzej czesci tak zwanych „elit”.
    I to nie tylko elit wegierskich ale rowniez intelektualistow z kregow konserwatywnych z krajow anglosaskich.
    Zwracam uwage na „Instytut Dunajski” ktory regularnie gosci ludzi tej klasy co Robert Scruton czy John O’Sullivan. Polecam ich strone na: danubeinstitute.hu

  64. Te faktrury, które faktycznie w „rasowej” partii byłyby załatwione na cacy i nikt nikomu nic nie mógłby zarzucić w młodej formacji jaką jest KOD odbeknęły się srogo. I chyba zaczęła się reakcja łańcuchowa, której masę krytyczną powoduje ferment na białym tle.
    Gdyby to byli „zwykli” działacze, ze „zwykłej” partii to niesnaski wewnątrz, tarcia i fochy byłyby niezauważalne bo i tło byłoby tego samego koloru.
    Jeśli jednak powstaje jakiś ruch, który od samego początku uderza w bardzo wysokie tony, w bardzo czyste, anielsko białe to każdy normalny syf, towarzyszący każdej, większej grupie wygląda koszmarnie.
    Plama po rozlanym winie na asfalcie nie razi, ale na świątecznym obrusie budzi oburzenie.
    Gra potoczyła się złymi torami. Może być kiepsko, bo opozycja nie ma nic (no może prawie nic), nawet przereklamowana nieskazitelność okazała się jednak kontrastowym tłem do normalności. PiS już chapsnął i nie puści dostęp do mediów, a przecież bez tychże mediów dał sobie radę korzystając z ambon i radia Maryja . Nowa opozycja, źle rozegrała pierwsze rozdanie, starzy wyjadacze partyjni nie odpuszczą takiej okazji.

  65. http://bragiel.blox.pl/2017/01/Epitafium-dla-kuleczki.html
    O tej historii usłyszałem kilka dni temu.

    Przeszedłbym wobec niej mimo, nieco się wzruszył, powiedział-Dobry film, chwyta za gardło!

    Super książka, mocno mnie wzruszyła!

    Jest tylko jeden problem.

    To nie żaden film ani żadna książka.

    To coś więcej.

    To życie.

    Gdy umiera jeden człowiek, umiera cały świat.

    Gdy umiera dziecko, zupełnie nieuzbrojony tasiemiec sunący po jelitach życia, zostaje rozjechany życiowym walcem zupełnie bez przyczyny, powodu i sensu, umierają dwa świata.

    Ten nasz i tamten.

    Epitafrum dla kuleczki.
    http://bragiel.blox.pl/2017/01/Epitafium-dla-kuleczki.html

  66. I murarze i żołnierze, nikt nam KOD-u nie odbierze. Tara ram, tara ram, nikt nie weźmie KOD-u nam!

  67. Do „Kaziuk” – popieram Twoje opinie i podpisuję się pod nimi. Są bardzo trafne.
    Do „Leonid” – nie dość, że jesteś homofobem to jeszcze i antysemitą. W wielu opiniach odkryłeś swoje prawdziwe oblicze.
    Do „Słowianin Stanisław” – pełna zgoda z porównaniem Kijowskiego ze złodziejem, oszustem Rydzykiem. Kijowski to wysłannik i wierny syn kościoła.
    „Michalin(a)”, „snakeinweb” i „JacekNH” to brakujące ogniwa w ewolucji Darwina.

  68. Bragiel
    Tasiemiec nie ma rozumu, tak jak ty.

  69. @ mały fizyk
    Demokracja to jest system w którym wolni obywatele w wolnych wyborach wybierają swoich przedstawicieli do Sejmu.

    W Polsce nie ma demokracji. Wykastrowani ze swoich praw wyborczych obywatele siedzą jak ci Kiepscy przed telewizorem i mogą „wybrać” mniejsze zło jaki im pokażą w telewizorni. W tym twoim naziostowskim kaczylandzie system wyboru mniejszego zła osiągnął w kaczyzmie swój ideał, swój szczyt, swoje opitimum.

    Mniejsze zło liczę w skali Frankensteina, w której skala się zaczyna od absolutnego zera czyli poziomu absolutnego zła. Im zło bliżej zera tym zło jest mniejsze i bardziej zbliżone do absolutnego zła.

    Na dzisiaj nie widzę horyzoncie jeszcze mniejszego zła. Kaczyzm to szczyt osiągnięć na jaki nas dzisiaj stać. Dla kaczyzmu nie ma alternatywy. Może jak się pojawią jacyś Czerwoni Kmerzy, czy jacyś naziole w wersji hard, czy wyciągniećie z psychiatryka jakiegoś seryjnego mordercę w stylu Trynkiewicza albo malwersanta, który potrafi w tydzień podpieprzyć z 90 milionów (nie jak ten cienias Kijowski ze swoimi grosikami na alimenty) to może ten wasz system wyboru mniejszego zła znajdzie jeszcze jakiś potencjał rozwoju. Ale na dziś nie ma innego wyboru. Kaczyzm jest dzisiaj nie do pobicia na polu wyboru mniejszego zła.

    Ale to wasz ustrój, a nie mój. Ja pójdę na wybory, gdy będzie wolno w sposób wolny wybierać swoich przedstawicieli. W wyborach mniejszego zła nie będę się udzielać.

  70. Krzysztof Mazur 13 stycznia o godz. 21:49
    Tak, rozwiązanie problemu zabezpieczenia materialnego Mateusza Kijowskiego uniemożliwił sam Mateusz Kijowski, który nie chciał pensji, którą mu proponowano, bowiem musiałby wtedy zapłacić od niej alimenty na swoje własne dzieci i zamiast tego przecwaniakował, jak na drobnego oszusta przystało, i wystawił sam sobie faktury za niewykonane usługi (bo nie zajmował się on przecież informatyką, tylko czym zupełnie innym), co jest oczywistym przestępstwem. Sam on więc stworzył problem sobie i przy okazji ruchowi społecznemu, na czele którego nie przez przypadek się on właśnie znalazł.

  71. „Czarownica z Salem”
    Odkąd to pisanie prawdy o Izraelu jest antysemityzmem?

  72. Archer100 13 stycznia o godz. 22:29
    Dawniej to był Piłsudski a dziś jest nim inna małpa, czy jak kto woli marionetka na służbie zachodnich bankierów, czyli Petru (też na P). 😉

  73. Batigol 14 stycznia o godz. 1:40
    1. Potrafisz tylko wyzywać adwersarzy?
    2. Wojnę sześciodniową Izrael prowadził przy użyciu broni amerykańskiej albo zakupionej na Zachodzie (głównie w pro-izraelskiej wówczas Francji) za amerykańskie pieniądze. Izraelczycy dysponowali wówczas m.in. 1300 czołgami (francuskie AMX-13, brytyjskie Centurion, amerykańskie M4 Sherman i M48 Patton), 72 naddźwiękowymi samolotami myśliwsko-bombowymi Mirage IIIC, 60 myśliwcami bombardującymi Super Mystère B2 oraz Mystère II i 41 myśliwcami Dassault MD 450 Ouragan wspieranymi przez 25 lekkich bombowców Sud-Ouest Vautour II. W dwóch izraelskich dywizjonach transportowych znajdowały się amerykańskie samoloty transportowe Noratlas, Stratocruiser, C-46 i C-47.
    Podczas ostatniej wojny arabsko-izraelskiej, to praktycznie całe lotnictwo wojskowe Izraela zostało zniszczone przez radzieckie rakiety przeciwlotnicze. Tylko natychmiastowa pomoc ze strony USA uratowała wówczas Izrael przed całkowitą klęską, jako że już tydzień po jej rozpoczęciu ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Richard Nixon (jak wiadomo ikona uczciwości), podjął decyzję o skierowaniu amerykańskiego lotnictwa transportowego do przewożenia sprzętu wojskowego do Izraela. W przeciągu dziewięciu godzin od wydania rozkazów, amerykańskie ciężkie strategiczne samoloty transportowe Lockheed C-141 Starlifter i ciężkie transportowe Lockheed C-5 Galaxy leciały już w kierunku Izraela. Lotnisko Lajes na Azorach, należących do (wówczas) faszystowskiej Portugalii stało się kluczowym punktem mostu powietrznego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Izraelem. Każdego dnia lądowało tutaj ponad 30 ciężkich transportowców, do obsługi technicznej których przerzucono tutaj 1300 amerykańskich żołnierzy. Następnie amerykańskie samoloty transportowe musiały lecieć nad Morzem Śródziemnym, uważając aby nie naruszyć przestrzeni powietrznej państw arabskich i państw europejskich. Ochronę powietrzną zapewniało im lotnictwo pokładowe z lotniskowców VI Floty, a w odległości 150 km od Izraela przejmowały je izraelskie myśliwce. W okresie od 14 października do 14 listopada 1973 amerykańskie samoloty transportowe wykonały na kosz amerykańskiego podatnika aż 567 lotów do Izraela, przewożąc 22 325 ton sprzętu wojskowego i amunicji o wartości aż 825 mln USD. Między innymi przewieziono około 200 czołgów M-60A1 Patton (Magach 6), haubice samobieżne M109AL, pociski BGM-71 TOW, AGM-65 Maverick i AGM-45 Shrike, systemy radarowe, przeciwlotnicze MIM-23 Hawk, MIM-72 Chaparral i M163 VADS, ciągniki polowe, 8 helikopterów CH-53 Sea Stallion i części zapasowe dla samolotów A-4 Skyhawk (na pokładach C-5 dostarczono później 46 A-4E Skyhawk). Dodatkowo Stany Zjednoczone sprzedały Izraelowi na kredyt w trybie natychmiastowej dostawy 36 myśliwców bombardujących F-4E Phantom II. Zostały one wzięte głównie z 4 skrzydła bazy Seymour Johnson w Karolinie Północnej (14-16 października) i 33 skrzydła bazy Eglin na Florydzie (19 października). Amerykańscy piloci przylecieli na lotnisko Lod, przekazując samoloty izraelskim pilotom. W przeciągu godziny maszyny były przemalowywane i udawały się na pole walki. Ciekawostką jest, że zdarzało się, iż w walce uczestniczyły myśliwce z amerykańskim kamuflażem USAF i izraelskimi insygniami.
    3. Od dnia swych krwawych narodzin w 1948 roku Izrael otrzymał od USA pomoc o wartości ponad 120 mld dolarów. Pieniądze te płynęły nieprzerwanie w czasach wojen i kryzysów, a nawet i wtedy, gdy amerykańska gospodarka zaczęła chwiać się po krachu z 2008 roku. I tak w dniu 14 września 2016 roku administracja Baraka Obamy otrzymała zgodę Kongresu na zwiększenie pomocy wojskowej dla Izraela, która od 2018 roku w ciągu dekady wyniesie 38 mld USD. Skala amerykańskiej pomocy finansowej dla Izraela jest doprawdy zdumiewająca. Od roku 1945 żaden inny kraj nie otrzymał tak wiele. Izrael cieszy się również wieloma szczególnymi przywilejami, jako że może on wydawać środki otrzymane w ramach amerykańskiej pomocy wojskowej na zakup produktów izraelskich wytwórców, nie zaś tylko od amerykańskich firm. Izrael korzysta również z amerykańskiego finansowania dla swego systemu obrony antyrakietowej. Czterdzieści lat amerykańskiej pomocy wojskowej ukształtowało na nowo izraelską gospodarkę i społeczeństwo. Wzmocniła ona rolę, jaką wojsko odgrywa w społeczeństwie. Podobnie jak dziewiętnastowieczne Prusy, Izrael nie jest państwem posiadającym armię, ale „armią, która posiada państwo”. Wystarczy?

  74. Niedociekliwy 14 stycznia o godz. 9:2
    Ile ci Schwartz György (vel George Soros) płaci od linijki?

  75. Lubicz,
    Na czym ma niby polegać to „gwałcenie przez PiS podstaw demokratycznego państwa”? Odkąd to zresztą mamy w Polsce demokrację? Czy ty w ogóle wiesz na czym polega demokracja? Poza tym, to Polska żyje od roku 1990 znów ponad stan, z jej długiem zagranicznym w wysokości ponad 350 mld USD, czyli co najmniej 10 razy wyższym (w obecnych, czyli „zdewaluowanych” dolarach USA) niż cały dług Gierka. Sam Balcerowicz zadłużył nas zagranicą na ponad 200 mld dolarów USA

  76. Pro i Contra
    Politykę Polski powinien ustalać jedynie naród, bez wpływów z zewnątrz. A na razie (od roku 1989) to ją ustalają znów, jak przed wojną, na Zachodzie, ponad głowami Polaków.

  77. Szanowny Panie Profesorze!
    Rozumiem Pańskie rozczarowanie działaniami p. Kijowskiego i innych przywódców KOD. Mieli szansę uczynić z KOD ruch powszechny, oddolny, i po pewnym czasie, ludowy. Ale nie uczynili tego. Zabrakło im realizmu politycznego, który okazał kiedyś gen. Rozwadowski, Naczelny Wódz Wojska Polskiego, w czasie Bitwy Warszawskiej, która została wygrana dzięki jego genialnemu dowodzeniu. Kiedy samozwańczy marszałek Piłsudski przypisał sobie propagandowo zasługi w tym zwycięstwie, gen. Rozwadowski przemilczał prawdę, i poparł Piłsudskiego, uznając dla dobra odrodzonej Polski jego przywództwo polityczne.
    Natomiast przywódcy KOD pożarli się między sobą, gdy Kijowski wyrósł na wodza, a nazwiska innych przywódców nie były powszechnie znane.
    Od początku działania p. Kijowskiego jako twórcy i przywódcy KOD nie wydawał mi się odpowiednim kandydatem na „wodza”. To nie tylko intuicja, ale także ocena jego poczynań, których nie powstrzymano, aż doszło do tego, co stało się wysoce kaloryczną pożywką dla PiS.
    Szanuję Pańskie nadzieje i wezwania do racjonalnych działań w obronie KOD, ale czy rozbite jajo da scalić się z powrotem? Wątpliwe.

  78. Kijowski zapomniał, że pecunia czasami olet. 😉

  79. @snakeinweb
    14 stycznia o godz. 18:44

    Nie odpowiedziales na moje pytanie: „Ty uwazasz caly PiS za mniejsze zlo niz jednego Kijowskiego?! Ciekawe jak to uzasadnisz.”

    „W wyborach mniejszego zła nie będę się udzielać.!”
    I bardzo dobrze. To twoj wybor, kto bedzie toba na soja modle pomiatal. 😉

  80. Kropkozjad 14 stycznia o godz. 20:06
    Zacznijmy może od tego, że Piłsudski nigdy nie był polskim patriotą, a tylko człowiekiem rządnym władzy, a tą udało mu się przechwycić akurat w Polsce. Zresztą dawno już temu udowodniono, że Piłsudski NIE dowodził obroną Warszawy, choćby tez z tego powodu, że nie miał on wykształcenia wojskowego a więc po prostu nie potrafił on dowodzić odziałem większym niż grupka terrorystów, a właściwie bandytów, napadających na pociąg. A gdyby Bolszewicy wygrali wtedy pod Warszawą, to nikt po polskiej stronie nie byłby winny, jako że bitwy wygrywają z definicji silniejsze bataliony, ponieważ za nimi stoi zawsze sam Panbóg.
    Prawda była taka: po klęsce Denikina Armia Czerwona ruszyła na zachód. Piłsudski wtedy spanikował, załamał się i na początku sierpnia już miał sobie strzelić w głowę, ale zapobiegł temu gen. Tadeusz Rozwadowski (gdyby znał przyszłość z pewnością by tego nie zrobił, ale cóż jak się ma dobre serce, to w tym świecie nie za dobrze się na tym wychodzi). Następnie Piłsudski złożył dymisję z funkcji państwowych, uciekł z przydupasem Prystorem z Warszawy do Bobowej koło Nowego Sącza, gdzie siedział na walizkach wraz z późniejszą żoną i przygotowywał się do wyjazdu do Szwajcarii (potwierdza to w pamiętnikach Aleksandra Piłsudska). Tam dowiedział się, że gen. Rozwadowski wygrał bitwę warszawską, więc ruszył znad Wieprza i jakby nigdy nic znowu występował w roli naczelnego wodza, odbierając przy najbliższym spotkaniu od Witosa swoją dymisję. Po zakończeniu wojny poczuł nienawiść do oficerów, którzy odparli nawałę bolszewicką – Hallera, Sikorskiego, Zagórskiego, Latinika, a nade wszystko Rozwadowskiego. W następnych latach robił wszystko, aby zawłaszczyć dla siebie zwycięstwo 1920 roku. W Biurze Historycznym umieścił swoich ludzi, wśród których brylował Kazimierz Świtalski. Wynosili oni dokumenty i dokonywali fałszerstw. W 1926 roku Józef Piłsudski wszczął wojnę domową, a po przejęciu władzy rozprawił się ze swoimi przeciwnikami. Solą w oku był Witos i dymisja Piłsudskiego w jego rękach. Co z nim zrobiono to osobny bardzo ciekawy temat.
    Przede wszystkim trzeba było usunąć tego przeklętego Rozwadowskiego, nie wystarczyło go jednak tylko zabić (to okazało się dla piłsudczyków łatwe), trzeba było jeszcze wymazać go i jego dokonania z historiografii, z pamięci narodu (Jak widać zrobili to dosyć skutecznie). Zgładzono także Zagórskiego, a represje spadły na Hallerów, Sikorskiego, Lamezana, Andersa, Malczewskiego. Usunięcie tych ludzi z armii było dla niej tragiczne. Zastąpiono ich miernotami, nie mającymi pojęcia o funkcjonowaniu nowoczesnej armii, zamkniętymi na reformy karierowiczami. Przekonaliśmy się o tym we wrześniu 1939 roku.

  81. KOD z p. Mateuszem, który ustąpić nie zamierza (och ta puszeczkowa kaska !) , jak i Pana profesora poparcie dla KODu jest najlepszym prezentem dla Jarkacza. Nawet Pan nie wie, ile dała na + , ale nie KODowi, Pana akcja i chwalenie się z akcju pod Wawelem.
    Proszę dalej tak naciskać poparcie dla KODu, jeszcze więcej, panie profesorze.

  82. @ mały fizyk

    Oczywiście, że na pytanie odpowiedziałem. Ale ty należysz do takich czytelników, którzy muszą przeczytać jeden tekst z 5 razy, żeby wychwycić z niego 50% sensu i treści. Życzę miłego repetowania.

    No i pisałem też już gdzie niegdzie, że faktycznie jest mi obojętne, kto mną pomiata i kraj okupuje. Gardzę każdym z nich jednakowo i z pewnością nie będę sobie tyranów wybierał. Co najwyżej mogę do nich postrzelać, jak będą możliwości.

    Swoją drogą sam konstrukt myślowy o obowiązku wybierania swoich pomiataczy w sposób laboratoryjny świadczy o stopniu zdegenerowania takich pojęć jak obywatelstwo, wolność, demokracja, I wyjaśnie jak takie zasrane zero jak Kaczyński mogło zostać niekwestionowanym idolem i wodzem elit i narodu.

    PS.
    W celach repetycyjnych: Demokracja to jest system, w którym wolny naród w sposób wolny wybiera do Sejmu SWOICH PRZEDSTAWICIELI. Jak koś nie potrafi sensu zrozumieć, to powinien przynajmniej wkuć na pamięć.

  83. @Leonid.
    Brawo. Trafna odpowiedz.
    Zagadka adresowana bylo do pana profesora.
    Jak na razie odpowiedzi od niego nie ma zadnej.
    Pewnie sie jeszcze zastanawia ‚co to za zwierze’.

  84. @snakeinweb
    15 stycznia o godz. 17:02

    „Demokracja to jest system, w którym wolny naród w sposób wolny wybiera do Sejmu SWOICH PRZEDSTAWICIELI.”

    Jakowalski juz ci raz wywiodl, ze przy takim pojmowaniu demokracji, jej nigdzie na swiecie nie ma, bo w kapitalizmie wiekszosc wyborcow nie jest wolna.

    Twoja definicja demokracji i wywody jakowalskiego sa dobrym przykladem na to, ze proste czarno-biale (jednowymiarowe) myslenie (mimo ze logiczne!) jest nieadekwatne w zrozumieniu kompeksowej rzeczywistosci. Bardziej przydatne jest myslenie kompleksowe, czyli z niuansami i wieloma wymiarami. I tego zycze.

  85. @snakeinweb
    15 stycznia o godz. 17:02

    PS. Wydaje mi sie, ze uwazasz mnie za zwolennika Kaczynskiego. Jezeli tak, to na podstawie ktorych z moich wypowiedzi?

  86. Problem polega na tym, że Polacy są zdolni do, niestety, krótkotrwałych wzmożeń.
    Wzmożenie po osiągnięciu szczytu – wraca do stanu czuwania, do następnego wzmożenia.
    I tak sobie żyjemy od wzmożenia, do wzmożenia – karmiąc się w międzyczasie zaprzeszłymi mitami. Przyszłość to coś kompletnie abstrakcyjnego.
    Co kogoś obchodzi wysokość emerytury za ileś tam lat?
    Ważne, żeby teraz na emeryturę iść wcześniej, niż większość ludzi na świecie.

  87. @snakeinweb
    15 stycznia o godz. 17:02

    „Swoją drogą sam konstrukt myślowy o obowiązku wybierania swoich pomiataczy w sposób laboratoryjny świadczy o stopniu zdegenerowania takich pojęć jak obywatelstwo, wolność, demokracja, I wyjaśnie jak takie zasrane zero jak Kaczyński mogło zostać niekwestionowanym idolem i wodzem elit i narodu.”

    Nie rozumie wywodu. Z obowiazku wyboru (czyli aktywnego uczestnictwa w wyborach, ktorego nota bene w Polsce nie ma) ma wynikac wygrana Kaczynskiego??? Do tego niekwestjonowane przywodztwo??? Wydaje mi sie, ze sie zagalopowales in nie chcesz sie przy tym upierac.

    Wspomne jeszcze inny mit, ze jak zbojkotuje wybory, to nie mam z wynikiem nic wspolnego. To nieprawda, bo po pierwsze frekwencja wyborcza tez jest publikowana jako wynik wyborow. Moze to byc interpretowane jako dezaprobata, albo wstrzymanie sie od glosu, czyli tak i tak jako „udzial” w glosowaniu. A po drugie kto wybory wygral rzadzi wszystkimi (nawet niezalznie od frekwencji wyborczej). W moim mniemaniu swiadomie bojkotujacy wybory maja jeszcze wiekszy dylemat niz wybierajacy mniejsze zlo (bo nie probowali nawet aktywnie cos zmienic). Ale to juz moje osobiste odczucie.

  88. No i jeszcze te oszustwa finansowe

  89. Snake,
    Przecież mamy dziś globalizm, który jest ostatnią fazą kapitalizmu monopolistycznego polegającą na tym. że formalnie prywatne monopole, ale na ogół jednak mocno powiązane z elitami władzy państwowej (w praktyce są to na ogół oligopole, ale to na to samo przecież wychodzi) kontrolują rynki już nie tylko w skali, jak to dawniej bywało, państw, ale w skali kontynentów i całego globu, przez co powstaje coś na wzór proponowanego już przez H.G. Wellsa rządu światowego, który jest ponadnarodowy, oraz pochodzi z mianowania elit pieniądza a nie z demokratycznego wyboru, Tak więc globalizacja oznacza w praktyce koniec demokracji, nawet w jej ułomnej, burżuazyjnej formie znanej dziś także i w Polsce.

  90. A może by tak nie sklejać? Sklejanie wokół lideraa pozbawionego wyobraźni i karyzmy nie rokuje sukcesu.
    Jeszcze jeden nieudolny „wódz” jedynie osłabi pozycję opozycji.

  91. Drogi Panie Profesorze, przed kilkoma miesiacami czytalem w Pana blogu Pana pozytywna opinie o malzenstwie Przylebskich (Maz: Ambasador w Berlinie, osmieszajacy pilnie Polske probami wyswietlenia „Smolenska”), oraz zony, osmieszajacej Polske i TK, b.slabej prawniczki, beznadziejnego sedziego, ktora nie majac jakiegokolwiek pojecia i dorobku prawniczego, osmieszajac sie zostaje kukielka malego wodzusia kto w TK. Pytanie: czy dalej podtrzymuje swa opinie?
    Pozdrowienia

  92. To zabawne,
    ze Kijowski skompromitowal sie tym co
    Owsiak robi przez ostatnie 25 lat na 100-krotnie wieksza skale
    bedac jednoczesnie nietykalnym swieckim swietym autorytetem salonow i Hartmanow.

    „Zarząd KOD domaga się dymisji Kijowskiego
    Członkowie zarządu KOD żądają ustąpienia Mateusza Kijowskiego. Do dymisji podał się skarbnik Komitetu Piotr Chabora.
    Zarząd KOD podjął dodatkowo uchwałę wyrażającą „brak zaufania do Mateusza Kijowskiego”.
    Roman Bosiacki/Forum
    Zarząd KOD podjął dodatkowo uchwałę wyrażającą „brak zaufania do Mateusza Kijowskiego”.
    Zarząd Komitetu Obrony Demokracji obradował dwa dni. Wskutek czego podjął uchwałę wzywającą do ustąpienia z funkcji Mateusza Kijowskiego. Jedynym jego sojusznikiem jest Krzysztof Król, pozostali działacze domagają się dymisji. Do dymisji podał się tymczasem skarbnik KOD Piotr Chabora – zastąpił go Krzysztof Łoziński, pomysłodawca ruchu, który został właśnie członkiem zarządu.

    Zadaniem Krzysztofa Łozińskiego będzie opracowanie planu dla KOD („programu naprawczego”) – uporządkowanie jego spraw księgowych i zaproponowanie zmian w statucie stowarzyszenia, tak aby jego działalność była transparentna.

    Zarząd KOD podjął dodatkowo uchwałę wyrażającą „brak zaufania do Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego zarządu”. W komunikacie Komitetu czytamy ponadto, że do wczoraj (16 stycznia) należąca do Kijowskiego firma MKM Studio nie zwróciła pieniędzy, które miała otrzymać za świadczenie usług informatycznych.

    Faktury Kijowskiego

    Afera w związku z tzw. fakturami Kijowskiego wybuchła na początku stycznia. Pierwsze doniesienia opublikował Onet, informując o 90 tys. zł, które firma szefa KOD miała otrzymać za zlecenia informatyczne. Faktur – o czym doniosła potem „Rzeczpospolita” – było więcej, chociaż Kijowski stanowczo temu zaprzeczał. Pieniądze pochodziły ze zbiórek publicznych KOD.

  93. KOD niech wymieni lidera, który od początku budzi spore kontrowersje. Przy obecnych standardach politycznych nie liczy się przecież co zrobisz, jak zrobisz i dlaczego to zrobisz ale to jak dobrze sprzedaż się w mediach rządnych sensacji. Wszyscy szukają haków. Wie o tym Jarosław Kaczyński, który odpowiednio ustawił sobie życie zarówno służbowe jak i prywatne. Jego największym problemem jest jednocześnie jego największa zaleta: brak konta w banku (albo przynajmniej kiedyś tak było). Taki powinien być lidera na 2017 rok.

  94. Snakeinweb 15 stycznia o godz. 17:02
    Demokracja to jest po polsku ludowładztwo, a nie, jak ty to twierdzisz, rządy zawodowych polityków, formalnie tylko pochodzących z wyboru, ale nie będących przecież odpowiedzialnymi przed swoimi wyborcami. Powtarzam ci więc ad nauseam, że demokracja, czyli władza ludu (ludowładztwo) jest 100% utopią, jeszcze większą niż komunizm jako że komunizm teoretycznie jest możliwy w bardzo wysoko rozwiniętej gospodarce, ale prawdziwe ludowładztwo oznacza zawsze chaos, dojście do władzy tanich demagogów i populistów, co kończy się na ogół ochlokracją, czyli rządami najgorszej hołoty.
    Obecny sejm przydałoby się zaś „rozgonić na cztery wiatry” i ogłosić nowe, uczciwe wybory po wprowadzeniu możliwości odwołania posła drogą referendum w przypadku, kiedy głosuje ów poseł zgodnie z wytycznymi otrzymanymi od szefa jego klubu poselskiego, a nie zgodnie z wolą obywateli, którzy go wybrali do tegoż sejmu. Inaczej, to dalej będziemy mieć partiokrację, czyli rządy szefów partii politycznych, a nie ludowładztwo, czyli demokrację.

  95. Archer100 16 stycznia o godz. 8:08
    Miło mi jest się tu z tobą zgodzić. No cóż, UJ to uczelnia na poziomie „Oxfordu” z Burkina Faso i tacy też są jej profesorowie…

  96. mały fizyk 16 stycznia o godz. 11:37
    Miło mi jest się tu z tobą zgodzić. 🙂

  97. „Turkmenistan”, no pasaran.
    A murki zmieszane z żołnierzami kojarzą mi się historycznie tylko z jednym, a odpowiedź na to jest NIGDY WIĘCEJ.
    Murarze są od budowania murów, a ja nie wyznaczyłbym żołnierzy oraz turkmana do decydowania gdzie i w jakim celu one powinny stanąć.

    Samo forum obserwuję z zainteresowaniem i śmieszy mnie mieszanina jakiś fałszywych nieprawdziwych pseudonimów, Breżniewów na przemian z Turkami (taka mała ekstrawaganza jakiegoś Krakowianina, a widać jak cieszy niektórych, a mnie wcale, bo rzeczywistość była zgoła inna… ).

  98. @antyfaszysta

    Podpisujesz się jako antyfaszysta, a jednocześnie negujesz Polakom (przynajmniej tym świadomym) prawo do demokracji. Twoje opinie są jednostronne i nieprawdziwe. Polacy nie mieli nawet, choć mogli, kolonii w Afryce i jako że są narodem i państwem odbudowującym się po 300 latach niewoli i totalnej destrukcji i ludobójstwie
    (Młodzi Turcy powinni coś na ten temat doskonale wiedzieć) i nie sądzę, żeby ich marzeniem było karmienie muzułmańskich dzieci, tak jak domagacie się tego np. w Niemczech.

  99. Moim zdaniem problem KODu polega na tym, że ślepo i w dużej mierze bez sensu skopiowali amerykański oddolny, obywatelski i po części partyjny ruch obrony konstytucji. Doszło do takich absurdów domagania się albo zadawania głupich pytań, czy każdy Polak powinien mieć broń. Ja do dzisiaj nie wiem o co KODowi chodzi, chcą być zakodowani i sterowani??? Przecież oni NIC nie wnoszą do dyskursu ani nie mają żadnych prawdziwych pomysłów. To tak jakby wpuścić jakiś tłum z pretensjami i kserówkami w rękach na posiedzenie sejmu. A jakieś realne zmiany, np. dla małych i średnich przedsiębiorców? Jasne, że nie mają planów, tylko liczą na to, że fala ich zamieszania będzie ich niosła i będą się do nich przyłączać następni.
    Sorry neoHilter, ale taką filozofię wyznawało NSDAP a u ich powstania i działalności towarzyszyło wyłącznie kłamstwo, nienawiść, sianie resentymentów i pustych obietnic oraz de facto chęć wygrania 1-szej wojny światowej, która zakończyła się porażką niemieckiego imperialnego okupanta.

    i budzi we mnie podobną ilość zaufania co obecny tu „turkutek” z pretensjami po lekcji pod Wiedniem jak mi się wydaje i szukający jakiejś zemsty.

  100. @Kaziuk,

    Podobnie jak ta kobieta nie miała ku temu ani kompetencji ani wiarygodności, podobnie jak wspomniał Leonid to zakochanie części środowiska braci Kaczyńskich w naczelnictwie Piłsudskiego i sanacji jest jak ślepe zakochanie w sarmacji, to miłość do dyktatury trepów wojskowych najgorszego sortu i najniższych lotów, którzy pilnowali Berezy Kartuskiej i którzy mieli nawet sympatię Hitlera, a niszczyli i marginalizowali najlepszych jak wspomniany gen. Sikorski, który dobrze zdawał sobie sprawę, w przeciwieństwie do siepaczy Piłsudskiego, że w razie kolejnej wojny nie wygrają jej ani nie obronią kraju wojskiem i strategią z roku 1920. Gen. Sikorski pisał nawet na ten temat książkę, tzn. jak obronić się przed nowoczesną zmechanizowaną armią nazistowskich Niemiec, ale po co sanacja miałaby udawać, że musi coś wiedzieć czy się czegoś nauczyć inaczej niż na najcięższych doświadczeniach. Zgodnie z ich metodą
    tragedie można zrzucić na innych, a sukcesy przypisać sobie.

  101. @Leonid

    „Pro i Contra
    Politykę Polski powinien ustalać jedynie naród, bez wpływów z zewnątrz. A na razie (od roku 1989) to ją ustalają znów, jak przed wojną, na Zachodzie, ponad głowami Polaków.”

    Wpadasz w nacjonalistyczne ekstrema. Naród jako taki nie ma wiedzy ani kompetencji, żeby ustalać politykę zagraniczną, ani nie tak działają instytucje.
    Naród powinien być skrupulatnie i uczciwie informowany i wtedy być pro lub contra, a do wyznaczania polityki zagranicznej są pewne think tanki, instytucje, ministerstwo etc. Ponadto trudno prowadzić, zwłaszcza w dzisiejszym nowoczesnym świecie o wielkim dynamizmie, politykę zagraniczną „bez wpływów z zewnątrz” jeśli samym celem jej prowadzenia jest wspólnota interesów oraz wizji tworzenia, a nie oszustwa, spiski i wojny, jak to było wg. średniowiecznych i nieco późniejszych filozofii.
    USA i UK wygrały globalizację, a blok sowiecki się rozleciał, bo doskonale wiedziały o tych podstawach i już dawno miały je wdrożone. Teraz ich największym konkurentem są Chiny. Azjatycki smok się przebudził, paradoksalnie za pomocą stymulacji i metod zachodnich.

  102. @Kaziuk

    Nic dodać nic ująć o poziomie naszej edukacji społeczeństwa obywatelskiego, prawa, instytucji oraz zwyczajnie tego co wypada, a co się po prostu nie godzi.
    Może dlatego marzeniem prezesa Kurskiego jest polska „Al Jazira”, a za nasze podatki torturuje się nas w publicznej TV np. tureckimi serialami :-/ To już jakaś parodia.
    I to jest zupełnie odwrotny dylemat co pory fanów Władcy Pierścieni i Harrego Pottera 🙂 Chociaż moim zdaniem to zupełnie inne dzieła.

    Co do KOD to mam mieszane uczucia jak do każdej „wodzowskiej” formującej się partii, która się mieni ruchem oddolnym. W pewnym momencie zacząłem ją traktować jako mieszczańską wersję „Samoobrony”.

    @pro i contra
    „Czy Pan nie przesadza p. Hartman. Ludziom którzy krytycznie lub nieufnie odnoszą się do KOD-u odmawia Pan wykształcenia i dojrzałości. Jakim prawem? Przypomina mi p. kolegę blogowego, niejakiego Celińskiego który bez przerwy głosi swój monopol na wiedzę i nieomylność.”
    Tego właśnie chciałbym się również dowiedzieć! Jeżeli ktoś potrzebuje zakodowanych wiadomości zamiast prowadzić jawną politykę i aktywizm to dla mnie jest szemrany i niepoważny. Jeszcze niedługo stwierdzą, że za pomocą kodów będą włazić z buciorami w moje życie i moją firmę! Zresztą jak KODy wykorzystał we własnej działalności gospodarczej jej przywódca to już udowodniono 🙂 Czy za chwilę się dowiem z KODów, jaki mam pomysł na życie? :/ Z pewnością inny niż żerowanie na kimś i snucie wobec własnych ofiar różnych nieprawdziwych podejrzeń usprawiedliwiających ich dalsze wykorzystywanie.

    „Wolność, równość, demokracja” to jedynie naiwna parafraza haseł rewolucji francuskiej.” Dodam, że dzikiej, zbrodniczej, i na niej wzorowała się bolszewia. Zatem dla większości taki typów mam odpowiedź: „Liberté, Égalité, Fraternité??? – Out of my way!”

    @Archer100

    „W zwiazku z niedawnym wypadem pana Rysia i pali Joasi na Madere mam dla pana profesora mala zagadke (na inteligencje):
    Co to za zwierze:
    Siedzi na Maderze,
    Orzeszki chrupie
    A Polske ma w d***e?”

    To jest lepsze niż tekst z „Żywotu Briana” 😀
    Znany był taki Rysio w mieście pewnym, przegrał życie na prostytucji, handlem ludzkim towarem się znaczy, który to sobie nazwał „domem miłości”, i innych zorganizowanych czynnościach skoncentrowanych na świecie przestępczym.
    Nie wiedziałem, że pani Joanna taka „gościnna”. A co na to Mariuszek? Glany już wypucowane??? A jeszcze nie tak dawno temu, ta chora psychicznie osoba śmiejąca się z ofiar holocausty twierdziła, że jest panią świata i wszechświata. No cóż, są różne choroby psychiczne objawiające się u tych fanatycznych wizytantów kościołów.

    Brawo Archer, brawo, i to akurat wtedy kiedy miałem ochotę odwiedzić właśnie Maderę i momentalnie mi wyspa zbrzydła i ochota przeszła na jakiś czas :-/
    W tym wypadku nie będę się czuł wykluczony.

    I nagle forum stało się teatrem dyskusji zupełnie nie związanych z wpisem.

  103. „PS Wraz z poprzednim wpisem łączna liczba odsłon mojego bloga w jego ponadczteroletniej historii przekroczyła pięć milionów. Dziękuję!” – Mimo, że przychodzę tu się z Panem nie zgadzać, to i mi Pan również dziękuje.
    A ja Panu gratuluję, bo to sukces.

css.php