Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

25.02.2017
sobota

Kaczyński gejem? Cudownie! Kocham!

25 lutego 2017, sobota,

No i stało się. Wreszcie ktoś powiedział to, co wszyscy przypuszczali od wielu lat. Robert Biedroń orzekł w telewizji, że lider prawicy głaszczący kota jest, na jego wyczucie, gejem. Cóż, w wyczucie Roberta w tych sprawach można wierzyć. Tym bardziej że jakoś nie spotyka się polityków utrzymujących, iż Jarosław Kaczyński jest wyznania większościowego… Ja w każdym razie nie słyszałem nigdy takiej hipotezy.

Może więc nadszedł już czas, aby i Jarosław Kaczyński, wzorem tylu innych, powiedział, że bliżej mu do mężczyzn niż do kobiet? W każdym razie już się od sprawy nie wywinie. Lada chwila ktoś zada mu to pytanie wprost: czy to prawda, że jest pan gejem? A wtedy każdy wykręt lub brak odpowiedzi będzie tylko potwierdzeniem. Na nic sztuczki spin-doktorów. Tu nie ma nic pośrodku (no, może bi…) ani „nie wasz zakichany interes”.

Biedroń odpalił niezłą bombę. Jak dobrze poniesie, to w ciągu kilku tygodni wśród ludu, a zwłaszcza wśród ludu pisowskiego, rozejdzie się i przyjmie, że zbawca narodu jest ten tego. Polityczny rezultat będzie zaś dwojaki. Niektórzy się rozczarują i wycofają swoje poparcie dla PiS. Inni pomyślą zaś, że może to gejostwo ostatecznie nie jest takie straszne, skoro nawet pan prezes… Obydwa efekty, jakoż ich synergia, są nader pożądane, a przeto alleluja, radujmy się! Całuję Pana dubeltowo, Panie Prezesie!

Radość moja i wdzięczność dla Roberta Biedronia są tym większe, że posiadam w sobie niezmierzone pokłady sympatii i czułości dla gejów. Jestem najgłębiej przekonany, że są mężczyznami osobliwie wrażliwymi, ciepłymi i serdecznymi. Uwielbiam z nimi rozmawiać i ufam im o wiele bardziej niż pospolitym heterykom. Co więcej, uważam, że najczęściej odznaczają się wyższym od naszego morale, gdyż wolni są od męskiego szowinizmu i dominacyjnego stosunku do kobiet. Jako politycy są przez to sprawiedliwsi. Doświadczenie dyskryminacji sprawia zaś, że nieobojętne są im kwestie równości, wolności i tolerancji.

Jednakże dotyczy to chyba tylko gejów jawnych, mających za sobą wzniosłe przeżycie godnego stanięcia przed oczami świata w swej prawdziwej tożsamości i osobowości. Bo jeśli tchórzliwie kryją się ze swoją orientacją, to łatwo mogą popaść w zgorzknienie i nabawić się złości na świat, na którym się potem z powodu swych nieszczęść znęcają. Tym bardziej jest w naszym interesie, aby p. Kaczyński dokonał coming outu. Po prostu stanie się wtedy lepszym człowiekiem. A skoro już wszyscy jesteśmy owieczkami w stadzie Prezesa, to niechaj ten pasterz będzie chociaż dobrym pasterzem.

Niezwykle nisko stojące u mnie akcje prezesa Kaczyńskiego znacznie dziś wzrosły in spe. Panie Prezesie, jeśli jest Pan naprawdę gejem, to proszę nie przynosić wstydu swojemu szlachetnemu plemieniu i zachowywać się jak na geja przystało. Choćby tak jak Robert Biedroń, który, w przeciwieństwie do Pana, jest politykiem prawdziwie demokratycznym, otwartym, praworządnym i transparentnym.

Kiedyś było takie seksistowskie powiedzenie: „bądź mężczyzną!”. Proszę wybaczyć, że się nim – w żartach – posłużę i powiem tak: „Panie Jarosławie, niech Pan będzie mężczyzną i powie, czy jest Pan gejem!”. Twój lud, Najjaśniejszy Panie, czeka na jasną odpowiedź. Ja zaś czekam, w wyjaśnionych wyżej względów, szczególnie niecierpliwie. Czyż lud, a ja wśród niego, nie mamy prawa wiedzieć takiej ważnej rzeczy o swoim panu, zwłaszcza o ludzkim panu?

jarek-come-out

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Dobrze pisze prof. Hartman, każdy powinien wyjawić, jakie ma preferencje seksualne, a jak!

  2. Cwel.
    Jest w polszczyźnie taki rzeczownik. Są od niego urabiane, jak w każdym języku to bywa, przymiotniki i czasowniki, np. cwelowski, przecwelić. Są jeszcze, np.: zrobić z kogoś cwela, cwelować kogoś?. Pewnie są i inne, mniej znane, acz każdemu dociekliwemu dostępne u wujka Gógla.
    Nie ukrywam, że są to słowa obecnie pejoratywne, dziś jakoś wstydliwe, których już nie używam, a których konotacja jest mi, uczciwie mówiąc, nieobca, bom z miejskich podwórek rodem. Znaczy jak Tusk. Co mi jakoś schlebia – nie ukrywam – lepiej być z Kleparza niż z Nowej Huty, he, he.
    Kim jest zatem cwel?
    Cwel, poza obecną, w penitencjarnym słowniku definicją, w mej młodości, znaczył młodzieńca stroniącego od dziewcząt, frajera, czyli, wybaczcie moi drodzy wulgaryzm – chuja. Nawiasem mówiąc, obecny na sześćdziesiątce „Polityki” p. prof Bralczyk mógłby co nieco więcej powiedzieć o znaczeniu tego słowa. Dla jasności i uniknięcia wściekłości pisowskich hejterów chcę zaznaczyć, że wspomniany przez przez prof. Hartmana p. Biedroń, nigdy nie był, jest i będzie zaliczany przeze mnie, jak i większości normalnych ludzi do frajerów, orientację swoją bowiem, jak to na miejskim podwórku bywało, określił zawczasu klarownie. Kilku podobnych p. Biedroniowi podwórkowych kumpli, mimo dziesięcioleci, jest moimi wielkimi przyjaciółmi, a którzy, podobnie, jak hegemon Kaczyński, nie mają żon.

  3. Mnie kompletnie nie interesuje, czy gej czy nie. Mnie tylko interesuje, ze łajdak.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Do moderatora strony (J.Hartman?): nie pogniewam sie, jesli sie nie ukaze.

    Wolanie na puszczy, odpowiedzi nie bedzie, bo nastepnym pytaniem-problemem bedzie temat milosci kazirodczej, a tego juz nikt nie przelknie, nikt nie chce znac „porazajacej ” prawdy, nawet profesjonalisci koscielni.

  6. Jak to nie ma nic pośrodku? Orientacja płynnie przechodzi jedna w drugą. Oj, trzeba by poczytać na ten temat…

  7. .

    — Queer party w Dumie na Wiejskiej —

    .

    Przykład i przyzwolenie jak to u katolików,
    idzie z góry czyli z Vatykanu, większość
    ministrów to ex ministranci, „bucket boys”,
    „catchers”, „brownie queens”

    Oprócz obsługi dzwonków na podniesienie,
    they’re highly trained glory hole attendants,
    standardowe wyposażenie każdego konfesjonału,
    w katolickim imperium nad Vistulą

    Polski ministrant zna wszystkie sekrety zakrystii,
    zawsze gotowy Przewielebnemu dogodzić,
    by mu ulgę przynieść po stresujących kolędowych
    wyprawach, nieszporach, pogrzebach czy sumach,
    nic bowiem tak nie rozluźnia like a professional bj

    The best „bucket boys” w nagrodę za „goooood
    catching” dostają synakury, robiąc za ministrów
    zdrowia, wyrębu puszcz prastarych, wojny,
    propagandy, home & foreign affairs, kobiet
    uprawnienia równego

    A to pigułkę „PO” odszczekają, a to prenatalne
    badania zlikwidują, historię uproszczą, żołnierza
    wyklętego odczarują, OT to KBW-bis wyposażą
    w ręczne granaty atomowe

    To be „straight” dziś w Najjaśniejszej się nie opłaca,
    „Butch” the „Bull Dyke”-Pawłowicz wiedziała o tym
    od dawna, Pan minister wojny ma swoich „catchers”
    od zawsze, no i co mu zrobicie ciemne Suverey,
    wszystko po bożemu to buzia w kubeł

    Ehhhh, urodzić się „straight” w Polsce to

    TAKI NIEFART, że nawet bąka puścić się nie da

    .

    ..)

  8. No, wreszcie odciął się pan Profesor od homofoba Wałęsy, przed którym to homofobem leżał pan na klęczkach plackiem.

    A, pan Kaczyński jest lesbijką.

  9. Też mi nowina, od lat wszystkie wróble w Polsce o tym ćwierkają.

  10. Jasiu, Tobie to chyba naprawdę wszystko z …. Kaczyńskim się kojarzy?!

  11. Ewentualny fakt bycia gejem jest prywatna sprawą człowieka, również pana Kaczynskiego. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek atakował on homoseksualistów, wiec nawet nie można mu zarzucić pod tym względem hipokryzji. Oburza mnie ponadto jeszcze coś: równolegle z rozwalaniem państwa przez PiS zjeżdża po równi pochyłej poziom repliki w polskim dyskursie. O ile w ogóle to, co można usłyszeć i przeczytać, można nazwać jeszcze dyskursem.

  12. Raduje sie serce, raduje sie dusza
    kiedy Pan Prezes z szafy wyrusza

    ilustracja muzyczna: Bronski Beat & Marc Almond , „I Feel Love”
    (feat. The Black Cat)
    https://www.youtube.com/watch?v=sYFRFyvhGRY

  13. Phi. Kiedyś czytałem historię o tym, jak to przed wiekami w sypialni jednego biskupa służba przypadkiem natknęła się na nadobne nagie dziewczę. Jak rozwiązano problem? A, po prostu ogłoszono, że to sam szatan niecnie zakradł się do biskupiej sypialni i przybrał dziewczęcą postać, żeby w ten sposób skompromitować czcigodnego i czystego jak łza duszpasterza. A więc… choćby przyłapano Jaśnie Pana Prezesa na grupowym seksie z całą gromadą mężczyzn, seksie soczyście zakrapianym najbardziej wyrafinowanym sado-maso – to po prostu ogłoszonoby, że to szatański podstęp, albo że sam Tusk we własnej osobie ucharakteryzował się na Wielkiego Wodza, żeby zhańbić jego nieskalaną opinię. „Ciemny lud” nie takie rzeczy potrafi kupować.

  14. Polecam p. redaktorowi, dowcip o logice, a wlasciwie o wyciaganiu wnioskow. Logika byla nauczana na niektorych uniwersytach choc pewnie nie na wszystkich. Wiec polecam serdecznie.
    Dowcip jest o rybkach is stary ale mozna z powodzeniem przelozyc i na kota i uwspolczesnic. A postac milicjanta na innych pracownikow struktur panstwowych.

    ‚Przychodzi policjant do księgarni i mówi:
    – Chciałbym kupić jakąś dobra książkę.
    Kasjerka:
    – To może zaproponuję panu książkę o logicznym myśleniu.
    – A jaka to książka???
    – No to może ja panu podam przykład: Ma pan w domu akwarium???
    – No mam!
    – Czyli lubi pan zwierzątka???
    – No lubię.
    – Czyli jak zwierzątka to pewnie spacerki z pieskiem w parku???
    – No tak!
    – No a jak spacerki to najchętniej z kobietą??
    – No tak jak najbardziej:).
    – No widzi pan czyli nie jest pan pedałem!!! I to jest właśnie logiczne myślenie!!!
    – Wyśmienicie kupuję tę książkę!!!
    Wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla.Ten go pyta:
    – TY co masz??
    – A nic książkę o logicznym myśleniu.
    – A o co chodzi w niej???
    – Zaraz ci wyjaśnię na przykładzie. Masz w domu akwarium???
    – NIE
    – No to jesteś pedałem!!!”

  15. Przyznam się, że tako samo serdecznie mało mnie obchodzi orientacja seksualna pana Naczelnika jak słabość jego glównego specjalisty od spisków wszelkiego rodzaju do młodych wypasionych byczków. Co zaś do reakcji sekty zwanej przez nich suwerenem, to skoro ta nie daje wiary, że Jezus był Żydem to tym mniej uwierzy w przeczucia Roberta Biedronia.

  16. @mpn
    26 lutego o godz. 7:32
    Jak to nie ma nic pośrodku? Orientacja płynnie przechodzi jedna w drugą. Oj, trzeba by poczytać na ten temat…

    Dokladnie!. Teraz to juz nie wiadomo kto i co. Zeby byc nowoczesnym i w pelni postepowym europejczykiem, musze sie przyznac, ze mnie na tak bardzo kobiety sie podobaja, ze pewnie jestem lesbijka zamknieta w meskim ciele… Takie moje coming out!

  17. Jak powiem „niech tego pedała na K. szlag trafi” zamiast „niech tego kurdupla i żula na K szlag trafi” to będzie to twierdzenie mniej moralne i świadczące ewentualnie o mojej homofobii ?

    Ten na K. jest wirtualnym złem doskonałym. Wirtualnym, bo wykreowanym jedynie w mediach. Bez mediów byłby zupełnie nieznanym nikim mającym problemy ze znalezieniem pracy szatniarza w szatni.

    Ale media i klasa polityczna takiego (po)twora potrzebuje i go sobie wykreowała. Jednak tak doskonale, że mu nie zaszkodzi, ani nie pomoże doklejanie kolejnych przymiotników.

  18. Mnie to wcale nie interesuje, czy jest gej, czy nie.
    Mnie to interesuje czy jest porządnym człowiekiem, albo czy jest szują , egoista i łotrem. OT. CO !

  19. Ze względu na to, że Jan Hartman jest dla mnie, jakby to delikatnie ująć, człowiekiem egzotycznym intelektualnie (a w dzisiejszych czasach taki ktoś może mieć tytuł profesora, co tylko świadczy o tym, ile naprawdę ów tytuł znaczy), to uświadomię Mu coś, czego najprawdopodobniej nie wie, wszak musiałby mieć kiedykolwiek do czynienia z prawdziwą nauką. Otóż obecnie wiemy, że homoseksualizm i szeroko rozumiane preferencje seksualne są uwarunkowane czysto biologicznie i odpowiada za nie struktura mózgu zwana jądrem zróżnicowanym płciowo, za kształtowanie się której odpowiadają hormony płciowe. U osób homoseksualnych jądro zróżnicowane płciowo zupełnie inaczej funkcjonuje niż u osób heteroseksualnych – jest to bardzo silna zmienna wyjaśniająca preferencje seksualne. Potwierdzono to w tzw. badaniach porównawczych bliźniąt. Otóż okazało się w parch bliźniąt jednojajowych (czyli dzielących ze sobą 100% materiału genetycznego) jeżeli jeden bliźniak okazywał się być homoseksualistą to drugi na 100% także miał taką samą preferencję seksualną, niezależnie od tego, czy wychowywali się razem, czy oddzielnie. Otóż jaki nasuwa się wniosek? Niech się Pan nie wysila, Panie Janie, już mówię. Lech Kaczyński był osobą heteroseksualną, podobały mu się kobiety, o czym wiedzą wszyscy z Jego otoczenia – to jedna kwestia. Druga kwestia jest taka, że był bliźniakiem jednojajowym Jarosława Kaczyńskiego. Pewne wnioski mogą nasunąć się same, ale tu już Panu nie pomogę, Panie Janie, musi Pan w końcu coś sam ogarnąć ;]. W każdym razie przy wydawaniu pewnych opinii i przypuszczeń warto odwoływać się do rzetelnej wiedzy naukowej, no chyba, że chcąc komuś po raz n-ty dowalić sięga się po dyrdymały i przeczucia pajaca, który dla „beki” został wybrany na ważny urząd ;]. Jakby nie było, to w oczach ludzi rozumnych dokonał Pan czegoś, co w internetowych żargonie określa się mianem „samozaorania”. A tak w ogóle, to uważam, że z względu na wyraźne małe zamiłowanie do poważnej literatury naukowej to radzę odpuścić sobie pracę na uczelni i spróbować sił na portalu Pudelek ;]. Dzisiejszy Pański wpis pokazał, że pracując tam mógłby się Pan spełnić =].

  20. Szanowny Panie Hartman,
    nic nie ujmując laurce, którą był łaskaw wystawić pan gejom (z całkowitym pominięciem lesbijek) i ciesząc się wielce, ze ma pan tak wspaniałe o nich zdanie, z żalem w sercu muszę jednakowoż nieco pohamować pański zachwyt.
    Niestety nieprawdą jest, że większość gejów jest wrażliwszych niż reszta populacji, tak samo, co boli niesamowicie, mizoginia wśród nich ma się dobrze, czasem wręcz aż za dobrze (wytłumaczenie jest proste, kobiety nie znajdują się w ich sferze zainteresowań w żaden sposób. Aha warto dodać, że dzisiejszy kanon kobiecego piękna zawdzięczamy właśnie gejom. A jaki ten kanon jest, sam pan widzi) etc.
    Osoby nieheteronormatywne są dokładnie takie same jak osoby heteronormatywne. Ani lepsze ani gorsze. Mądre i głupie, wrażliwe i niewrażliwe, kreatywne i odtwórcze, utalentowane i nie, długo by wymieniać.
    W większości osobom nieheteronormatywnym nie zależy na zauważeniu, na byciu lepszym. Chcą żyć w miejscu, gdzie ich orientacja jest przezroczysta tak jak heteroseksualna (wszak nikt nie robi wielkiego halo z tego, że prezydent naszego pięknego kraju jest żonaty, przez co można domniemywać, że jest heteroseksualny), chce mieć równe prawa, pragnie być oceniana nie przez pryzmat swojej orientacji psychoseksualnej, która, proszę mi wierzyć, nie ma wpływu na charakter danej osoby.
    Temu zresztą paradoksalnie mają służyć wszelkie akcje organizowane przez osoby LGBTQetc z marszami równościowymi na czele. Właśnie one maja pokazać, że jesteśmy po prostu ludźmi z całym bagażem tego, co człowieczeństwo ze sobą niesie.

  21. To nie jest nasza Polska. Nasza Polska to praca i optymizm.

    To jest Polska elit: zaglądanie kandydatom na prezydenta do rozporka; wypatrywanie dziadka z Wermachtu; kwity i haki, teczki (Jarucka, współpracownicy SB); dyskryminacja za wyznanie, płeć, orientację seksualną; niechęć do bachorów, kalek; wyzwiska (watahy, oszołomy, ciemnogród, mohery, gorszy sort)… Poniżanie, upokarzanie, rasizm, homofobia, przemoc wobec słabszych. Pogarda dla biednych, innych.

    Ale to w Europie już było i przyniosło Europie: Auschwitz.

    Bawcie się dalej, was już nie będzie, ale nie wiecie, siejąc wiatr, jaką burzę on przyniesie waszym dzieciom i wnukom.

  22. W gruncie rzeczy jego orientacja seksualna jest mi obojętna. Jest to z gruntu podła postać. Więc mam satysfakcję, że będzie miał kłopot, zwłaszcza we własnym, homofobicznym i nietolerancyjnym w ogóle elektoracie

  23. @vertigo 13

    a to trzyma sie niezle, co napisales, czyli how to talk dirty and influence people, you bastard, foul-mouthed evangelist, a free-wheeling poet

    Bog zaplac, za troche humoru na niedziele

  24. Mam koty i nie jestem gejem. O rzekomym gejowstwie p.K.wróble ćwierkaly od dawna, ale czy miały sprawdzone wiadomości?. Czy istnieje obowiązek ujawniania swoich preferencji płciowych? I domaga się tego libertyn Hartmann,! Kościół nie odrzuca gejów, nie pozwala tylko na uprawianie ” sodomii „. Pan Biedroń przypomina mi w tym kontekście pewnego niedoszłego księdza usuniętego usuniętego z seminarium za praktyki homoseksualne, którego pasją stało się tropienie gejów wśród kapłanów po różnych łaźniach i donoszenie na nich w kurii.
    Panie profesorze, etyku i filozofie zniża się Pan do poziomu Ziemkiewicza. A może to skutki nadmiernego (byłego?)zbliżenia zPalikotem.

  25. lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji
    Wladimir Wolfowicz Zyrinowski:
    _____________________
    ” a ja ich, golubych*, poddierziwaju i potomu do konca zizni iz Dumy nie wyliezu”

    *) goluboj – gej (slang.)

  26. .

    @ozzy
    26 lutego o godz. 16:11

    Umiejętność czytania ze zrozumieniem
    to rzadkość w imperium katolowym Europy
    Środka nad Vistulą, tym większe jest moje
    appreciation bycia docenionym, so you are
    welcome and

    God Bless

    .

    ..)

  27. Szanowny Panie profesorze

    Polecam lekturę Selerowicza, autora książki „Kryptonim Hiacynt”.
    Obawiam się, że Kaczyński jakimś cudem na razie jest niezatapialny.
    Mielmy jednak nadzieję….

  28. http://bragiel.blox.pl/2017/01/Dlaczego-nowoczesna-Polska-hoduje-radykalow.html
    Do wyhodowania niebezpiecznego radykała potrzebujemy:

    – Gazety W. zwanej Wybiórczą, najlepiej kilka egzemplarzy

    -telewizji TVM 48

    -trochę plasteliny

    -portalu nienatemat.pl

    -regularnej indoktrynacji Newskweekiem

    -drożdży w postaci pedagogiki wstydu

    -trochę cukru, szczyptę soli i dużą miskę

    Wszystko mieszamy ze sobą, ugniatamy około kilku lat i czekamy aż radykał wyrośnie, dojrzeje.

    Po kilku latach mamy świeżego, bynajmniej nie pachnącego, ekstremistę.

    Zamknijcie Państwo piekarniki, umyjcie Państwo rączki, zapraszam na felieton o tym jak tzw.nowoczesna Polska na masową skalę wypieka radykałów.
    http://bragiel.blox.pl/2017/01/Dlaczego-nowoczesna-Polska-hoduje-radykalow.html

  29. Stachu39

    Przecież nie chodzi nikomu o orientację seksualną, bo nikogo to nie obchodzi, tylko o hipokryzję i podwójne standardy.

  30. Jakiś czas temu pewien mędrzec 😉 zrównał w swoim felietonie antysemityzm i antyislamizm 😉 Pamiętam jak zastanawiałem się wtedy co uratowało by tęgo mądrale gdyby islamizm faktycznie w jakiś magiczny sposób zatriumfował w kraju na Wisłą…Punktów za pochodzenie u islamistów, mądrala raczej by nie dostał 😉 Wolnomyślicielstwo (choć słowem kluczem w tym przypadku jest raczej człon „wolno” niż „myślicielstwo”,także plusów pewnie by mu nie przysporzyło ) za deklarowany ateizm a jakże poszedłby pod przysłowiowy nóż 😉 Jedyne co przychodziło mnie wtedy i dziś do głowy (co nie pogrążało by od razu, owego myśliciela w oczach islamistów) to prawdopodobny heteroseksualizm (piszę prawdopodobny gdyż ja rzeczy tak prywatnych jak orientacja seksualna, publicznie nie dociekam) I tak właśnie chyba należy traktować ów artykulik jako swoisty odwrócony coming out 😉 może się na kiedyś przyda,taka mała polisa ubezpieczeniowa gdy innych walorów brak . A wracając na poważnie do „przetrawionej treści pokarmowej” felietonu, Kaczyński to nie moja bajka ,Kaczyńskiego jest za co krytykować ale jeśli tak ma wyglądać owa „krytyka” to wieszcze Panu Kaczyńskiemu jeszcze wiele lat rządów .Reakcja na te rządy prof.Hartmana…Cudownie,I love it. 🙂 Nawet jeśli jedyne i nie koniecznie najlepsze co można powiedzieć o felietoniście ,profesorze i etyku, to to że nie jest „ciotką” 🙂

  31. @Kalina
    26 lutego o godz. 10:09

    Kaczyński „nie atakuje” homoseksualistów na tej samej zasadzie, jak Rydzyk „nie atakuje” Żydów. Przed laty ktoś nagrywał audycje Radia Maryja, żeby zdobyć konkretną podstawę oskarżenia o antysemityzm, ale nie udało się. Jedynie słuchacze pozwalali sobie na antysemickie wypowiedzi, ale radio nie mogło przecież temu zaradzić, rozmowy telefoniczne ze słuchaczami były nadawane bezpośrednio. A sam Rydzyk to nawet często powtarzał, że niektórzy Żydzi są porządnymi i uczciwymi ludźmi.

    Ostatnio pisowska prawica powtarza, że nie ma pretensji do Wałęsy o samą współpracę z SB w latach 70., ale o to, że się do niej nie przyznał i robił wszystko, aby ją ukryć, wobec czego istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż przez wszystkie późniejsze lata był sterowany szantażem przez zdegenerowane służby.

    To samo jest z Kaczyńskim. Jeśli służby (cokolwiek to znaczy) mają dowody na jego aktywny homoseksualizm nawet sprzed wielu lat, to cała jego polityczna kariera mogła być przez te służby (cokolwiek to znaczy) sterowana.

  32. Tak się składa, że Biedroń wypowiedział te słowa w tym samym programie, w którym kilka tygodni temu Stonoga (kto go tam w ogóle zaprosił?) oskarżył Kurskiego i Dudę o poważne nadużycia. W ten sposób zapomniany już Stonoga przyciągnął uwagę do swoich stron internetowych, gdzie przez następny tydzień lub dwa wstawiał materiały wątpliwej wiarygodności, niemniej jednak wyraźnie sugerujące, że Kaczyński i/lub inni ludzie ze szczytów PiS są homoseksualistami.

    Stonoga ma niewątpliwe powiązania ze służbami i prawdopodobnie służy im do przekazywania wstępnych ostrzeżeń: „panie Kaczyński, na razie ujawniamy pewne informacje przez Stonogę, który nie jest uważany za wiarygodne źródło, więc mało kto mu uwierzy, ale jeśli nie spełni pan naszych żądań, to opublikujemy pewne rzeczy tak, żeby nikt nie miał wątpliwości”…

  33. A myślałem, iż do łóżek Polakom to zagląda tylko „wścibski klecha” lub inny oszołom 🙂

  34. Tym razem nie popisal sie pan, profesorze. Gotow jestem walczyc z PIS-em i imiennie z prezesem wszystkimi sposobami, ale akurat panu nie przystoi. Pan powinien byc lekko ponad.

  35. O homoseksualnych skłonnościach J.K słyszałem ze 20 lat temu. Dla mnie fakt bez znaczenia. Lud smolenski gejów stawia w jednym rzędzie z Żydami,Kod-owcami, gender, feministkami, Europejczykami, sędzią Rzeplinskim, czytelnikami GW, itd, itp ….

    Będzie ciekawie.Tym bardziej, że jest ich , gejów , w sejmie z ramienia PiS więcej. Fajnie.

  36. Cóż, nie dowiemy się nigdy, czy Ernst Röhm byłby lepszy od (krypto) Adolfa…Może faktycznie wystarczyłby mu zwiększony import ptasich języków. I chłopcy z SA.

    Trochę jednak dziwi reaktywacja sportu pt. „ujawnianie Żyda”. W nowym wydaniu…

  37. Gdyby był gejem aktywnym, chyba już dawno kochankowie zgłosiliby się do prasy? Nieaktywny niejako się nie liczy 🙂

  38. Come out ! Wielu polityków celebrytów byłby dla nich wyzwoleniem.
    O’ Tadeusz zna ich wielu, są „apostołami” sekty smoleńskiej.
    Bez zmrużenia oka tworzą lub powielają w TV kolejne wersje zamachu przygotowaną w gejowskich sercach, kochających prezesa, symbolu prawdy, prawa i sprawiedliwości.
    Come out, byłby dla nich oczyszczeniem i oczekiwanym końcem wojny polsko-polskiej. Oddzielenie seksualności od polityki to rodzaj wyznania przynoszącego spokój skołowanemu sercu. Po wyznaniu prawdy nie będą już musieli chować swej gejowskiej miłości za projektowane pomniki lub ukrywać swych skłonności w kokonie własnych politycznych obsesji.

  39. To jest trochę tak jak z wiarą. Nie ma dowodu, że Kaczyński gejem nie jest, więc Biedroń może sobie mówić na jego temat co chce. Jest to zresztą ulubiony chwyt samego J. Kaczyńskiego, który często używa insynuacji i niedomówień. A czy ewentualne ujawnienie się JK miałoby poprawić sytuację par gejowskich w Polsce? Wątpię.
    Nasze społeczeństwo cechuje obecnie (a pewnie i wcześniej) tak duży stopień nietolerancji, że aby ten stan rzeczy zmienić (poprawić) potrzeba długich lat edukacji. Na to się jednak nie zanosi, ponieważ obecny układ rządzący czerpie z nietolerancji polityczne profity.

  40. …to ie jest odkrycie Ameryki ,kto ma oczy to widzi ,kto ma uszy to slyszy a ptaszki od dawa cwierkaly ale ….Brawo Hartman !!! wreszcie ktos powiedzial co wszyscy wiedzieli !!!!

  41. Gej, czy nie gej – pies to trącał. Tak samo mnie to interesuje jak orientacja (lub jej brak, bo i takie sytuacje też wstępują) p. Jędraszewskiego, Dziwisza, czy Głodzia. Nie rozumiem tylko czemu ten wieczny, bezdzietny kawaler jest tak wielbiony na prawicy. Może uważają, że jest zaślubiony tylko ojczyźnie?

  42. Wśród „ludu smoleńskiego” nie „przyjmie się” nic, co wyszło z ust „wrogów narodu”. Najwyżej utwierdza się w przekonaniu, że Biedroń-pedał to kłamca, a Hartman to jednak pedofil. Natomiast JK to szlachetny święty żyjący w celibacie.

  43. „ (…)posiadam w sobie niezmierzone pokłady sympatii i czułości dla gejów.”
    No, slowo daje, nie wytrzymam…
    To pan rowniez panie profesorze?
    Ojej…
    Az mnie zatkalo…
    … Wierze na slowo.

    „(…) są mężczyznami osobliwie wrażliwymi, ciepłymi i serdecznymi.”
    Zaczynam powoli rozumiec jak ubogie jest moje zycie erotyczne. Bo ja tylko z osobnikami plci przeciwnej a szanowny pan… Och, rozumiem, rozumiem… Dobrze jest przejsc przez zycie tak, aby na samym koncu powtorzyc za Seneka ‘nic co ludzkie nie jest mi obce’.
    W kazdym razie najmocniej dziekuje za szczerosc.

    „Jednakże dotyczy to chyba tylko gejów jawnych, mających za sobą wzniosłe przeżycie godnego stanięcia przed oczami świata w swej prawdziwej tożsamości i osobowości. Bo jeśli tchórzliwie kryją się ze swoją orientacją, to łatwo mogą popaść w zgorzknienie i nabawić się złości na świat, na którym się potem z powodu swych nieszczęść znęcają.”
    Swiete slowa. Tym bardziej wszyscy tutaj doceniamy panska otwartosc ktora, jakby nie patrzec, owocowac od tej chwili musi pozytywnym stosunkiem do ludzi i swiata. No bo do tej pory… hmmm… jakby to lagodnie ujac…
    No, glowa do gory. Skoro wiadomo juz powszechnie ze prezes PiSu rowniez jest szlachetnej orientacji, to nic juz nie stoi chyba na przeszkadzie, aby zasilil pan szeregi tej partii? Bo szef PO, pan Schetyna… a fe… wstyd sie przyznac… tylko ‘hetero’.

    „(…)uważam, że najczęściej (geje) odznaczają się wyższym od naszego morale, gdyż wolni są od męskiego szowinizmu i dominacyjnego stosunku do kobiet. Jako politycy są przez to sprawiedliwsi. Doświadczenie dyskryminacji sprawia zaś, że nieobojętne są im kwestie równości, wolności i tolerancji.”
    No i masz!
    A tak pieknie rzecz sie rozwijala.
    Ze tez na koniec musal pan wszystko zepsuc.
    No bo przeciez ani Donald Tusk ani Bronislaw Komorowski gejami nie sa. Nie ma chyba co do tego zadnych watpliwosci. Tak jak lesbijkami nie sa ani pani Ewa Kopacz ani Julia Pitera. Czyzby wiec osoby te odznaczaly sie nizszym ‘od naszego morale’ (tzn nizszym od panskiego i Prezesowego)? Takim morale jak Donald Trump?
    Niedopuszczalne!

    W nastepnym felietonie ma pan, panie profesorze Hartman, szanse sie poprawic. A na razie to kolczyk do ucha, biale skarpetki i juz moze pan umowic sie z Prezesem (chyba juz wolno to pisac z duzej litery?) na rozkoszny wieczor przy swiecach w klubie ‘Lodi Dodi’ (Śródmieście Wilcza 23, 00-544 Warszawa), gdzie do nastroju przymrukiwac bedzie wam jego kot.
    Prosze podeslac jakies zdjecia. Tylko zeby wygladal pan tak romantycznie jak Asia Schmidt, wpatrujaca sie zakochanym wzrokiem na Ryszarda Petru, w samolocie lecacym na Madere…

  44. No nie wiem, czym każdy gej rozpozna swego. Jeśli jednak Jarosław K jest gejem, to jest on żywym dowodem, że kanalią i dyktatorem może być także gej. Innymi słowy geje i lesbijki nie są wolne od wad większości heteroseksualnej. Tak samo jest ze zwykłym idiotyzmem, który dotyka po równo ludzi wykształconych i kompletnych analfabetów. Profesorów z wrodzonym idiotyzmem jest oczywiście mniej, co jest chyba jasne nawet dla analfabety. Nie jest to w żadnym wypadku aluzja do naszego gospodarza, którego umiarkowanie lubię czytać.
    Wracając do lubianego nieumiarkowanie przeze mnie Biedronia trochę się dziwię jego wypowiedzi. Przecież doskonale wie jak to jest, gdy się ktoś przyzna do odmienności seksualnej. Takie zagrywki mi się nie podobają, ale tu znów można powiedzieć, że aż tak się w emocjach nie różnimy. Teraz mi wpadło do cymbała pewne porównanie z czarnymi w USA. Proszę obejrzeć nagrodzony Oskarem „Moonlight”, tam czarni zwracają się do siebie per czarnuchu.
    Na mój niuch Biedroń szykuje się do startu w wyborach prezydenckich i to nie w Słupsku. Według mnie ma wygraną w kieszeni. Podobno Donaldinio (ten który nas tak urządził Jarosławem i Antkiem) też ma apetyt na lokum w Pałacu. Zobaczycie wtedy, jaki z niego będzie liberał i człowiek otwarty na INNEGO.

  45. Teraz zrozumiałem ,dlaczego chciał pocałować w dłoń ,przystojniachę Sikorskiego

  46. I co z tego?

  47. Nie tylko prezes Kaczynski jest moze gejem, bo i Macierewicz tak jakos lekko nogami zbiera przy chodzeniu i to ich wspolne zafascynowanie mininstrem Misiewiczem. Normalnie to nie jest normalne-jak by powiedzial Waldus kiepski- ze ani Maciorowicza ani Misiewicza nikt i nic nie jest w stanie ruszyc, sam Pryncypal im sprzyja, ze sa bezkarni. Eee, cos w tych plotkach musi byc…

  48. Wszyscy tacy, jak Biedroń i Hartman, co to starają się Prezesowi na siłę przyprawić ludzką twarz , nie powinni zapominać o kocie , bo co wtedy z kotem ?

  49. Dziekuje !!! Wreszcie ktos powiedzial, krol jest nagi. Moze skonczy sie wreszcie ta arogancja, hipokryzja i obluda. Bo bylo obrzydliwe przygladanie sie sluzebnym wycieczkom jasnie panaprezesa w sprawie calowania pulchnych dloni ojca muchomora ktory wyzywal sp brata blizniaka od oszustow, bratowa od czarownic i ich domu szambem. Kiedy jednoczesnie jasnie pan prezes wspinal sie na drabinke wymachujac co miesiac narzedziem politycznym i ostatnio zawlaszczal wraz z rzadem caly Wawel. Na sama mysl robi mi sie niedobrze.
    Nikt tego tak jasno nie powiedzial. Nie ma sensu uzywac okreslen jak takt, dobre maniery itp. Dziekuje jeszcze raz.

  50. Powiedział to już Wałęsa w 1992, ostatnio powtarzał to niejaki Stonoga, źródło obrzydliwe i niezbyt wiarygodne. Zasługą Biedronia jest to, że powiedziała to osoba publicznie znana i wiarygodna, a jednocześnie lubiana (no, przez ks. Oko pewnie nie). Ale spokojna głowa, nikt „panu” Kaczyńskiemu niewygodnego pytania nie zada, wszak on dopuszcza do siebie tylko wygodnych rozmówców.

  51. „Biedroń odpalił niezłą bombę.”; „Wreszcie ktoś powiedział to, co wszyscy przypuszczali od wielu lat.”; „…ufam im o wiele bardziej niż pospolitym…”; „…najczęściej odznaczają się wyższym morale”; „Jako politycy są przez to sprawiedliwsi”; „… dotyczy to chyba tylko […] jawnych, mających za sobą wzniosłe przeżycie godnego stanięcia przed oczami świata”; ” tchórzliwie kryją się ze swoją orientacją,”; ” stanie się wtedy lepszym człowiekiem”; „…proszę nie przynosić wstydu swojemu szlachetnemu plemieniu” .
    – Proponuję podkład muzyczny: „Tommorow belongs to me!” –

css.php