Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

6.04.2017
czwartek

Kto będzie premierem?

6 kwietnia 2017, czwartek,

Zgodnie z przewidywaniami, nie tylko moimi, PiS zaczyna tonąć. Sondaże spadają i nie widać niczego, co mogłoby to zmienić. Ba, spadać będą jeszcze bardziej, bo za chwilę ludzie zobaczą w swoich portfelach skutki inflacji oraz podwyżek rozmaitych danin publicznych. Kończy się też ich wytrzymałość na brewerie Macierewicza. Może i nie obchodzi ich TK albo KRS, ale wstyd i obciach na oczach całej Europy uderza w ich poczucie godności. „Ucho prezesa” też robi swoje – miliony ludzi zaczynają postrzegać środowisko władzy przez pryzmat groteskowych postaci tego popularnego serialu. Postępuje sanescobaryzacja władzy. A śmieszność w polityce zabija.

Kaczyński ma doradców, którzy mówią mu, że sprawa jest przejściowa. Za to im płacą. Ostatecznie są tylko dworakami i klakierami. Złe wieści docierają do dyktatorów z opóźnieniem. W końcu jednak docierają. Wprawdzie Kaczyński jest przekonany, że w ostatecznym rozrachunku może podporządkować sobie Schetynę, ale to marne pocieszenie. Schetyna łatwo skóry nie sprzeda. Poza tym może wrócić Tusk, a wtedy… A wtedy wszystko jest możliwe.

Nie wiedząc, co robić, Kaczyński może zrobić tylko jedno – wymienić kukiełki w swoim teatrzyku. Dudy wymienić się nie da, ale Szydło owszem. Z punktu widzenia prezesa ma ona wiele zalet: symbolizuje przaśną „Polskę powiatową”, co zjednuje jej poparcie ludzi żyjących w kulturze małych lokalnych układów, oportunizmu i fałszywej religijności. Przede wszystkim jednak jest absolutnie wobec niego lojalna i nie posiada żadnych własnych ambicji. Bez szemrania zrobi wszystko, co prezes rozkaże, a gdy ten uzna, że nie jest już potrzebna, to odejdzie w pokorze i bez fochów. Niestety, gdy trzeba zrobić propagandowy lifting, płaczliwo-nieszczera i nieco ograniczona Pani Beata nie da się obronić. Szydło musi odejść. To kwestia czasu. Pewne kilku miesięcy. Jeśli sondaże nadal będą oscylować koło 30 proc., może nie dotrwać nawet do końca wakacji.

Kogo może Kaczyński powołać na jej miejsce? W PiS buldogi już zwarły się w krwawym uścisku pod dywanem. Dla Kaczyńskiego nie byłoby wygodne oddawać stanowiska w ręce wrogów Szydło, czyli w praktyce Morawieckiego. Przywódca wskazujący na jedną z frakcji sam staje się frakcyjny. Zresztą Morawiecki przestał już być pupilkiem Kaczyńskiego, bo stało się jasne, że nie będzie cudotwórcą dostarczającym prezesowi nieograniczonych środków na kupowanie wyborców i opłacanie się wszystkim Rydzykom. Swoją szansę Morawiecki już stracił. Zresztą jego środowisko jest wątłe.

Drużyna Ziobry jest znacznie silniejsza, lecz Ziobro, były zdrajca, jest bez szans. Delfinem można być tylko raz. Potem można już być tylko eunuchem. Macierewicz, budzący w PiS grozę graniczącą z nabożeństwem, staje się dla Kaczyńskiego coraz większym problemem. Kapłan religii smoleńskiej i depozytariusz wszystkich kwitów świata wydaje się nie do ruszenia. Z pewnością jednak żaden z jego ludzi nie dostanie premiera. Co więcej, skoro musiał schować Misiewicza, a teraz musi odpisywać na jakieś śmieszne listy Dudy, to widocznie prezes próbuje zepchnąć go szczebel niżej. Pewnie obejrzał „Ucho prezesa” i uznał, że musi jakoś zareagować. A co z „premierem z tabletu”? Niestety Gliński, choć bardzo posłuszny i bardzo lubiący władzę, podpadł parę miesięcy temu, mówiąc na TVPiS „dom wariatów”. Takich numerów się nie wybacza. Można (a nawet wypada) być TW albo komunistycznym prokuratorem, ale pyskowanie na swoich u prezesa nie przejdzie.

Ławeczka PiS jest króciutka. Wszyscy sensowni ludzie trzymają się od tego interesu z daleka. A przecież premier to przynajmniej jakiś średnio „ogarnięty” musi być. Może więc jakaś „Szydło 2.0”? Mogłaby być Elżbieta Rafalska albo Anna Streżyńska. Obie dwie półki wyżej od Szydło. To jest jakieś rozwiązanie. Jednak jeśli sytuacja zrobi się naprawdę poważna, to Kaczyński przybierze marsowe oblicze i poczuje zew: czas na mnie! I będzie znowu „premier Kaczyński”. Brrr.

Może i brrr, ale jednak najbardziej prawdopodobne. Obejmując rząd, Kaczyński ucieknie przed własną słabością. Sam sobie rzuci koło ratunkowe. Tyle że już niczego nie uratuje. Nie zna się na niczym, nic nie potrafi, niczego, oprócz patologicznej partii politycznej, w życiu nie zbudował. Nie będzie więc w stanie podnieść sondaży ani wygrać wyborów. Pomajstruje przy ordynacji wyborczej i zgarnie z tego parę miasteczek i parę mandatów, ale zwycięstwa z 2015 roku w roku 2019 nie powtórzy. Nie zdąży wystawić sobie pomników… Ale przynajmniej będzie znowu premierem. Zawsze coś. Jeśli tylko zdrówko pozwoli…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 42

Dodaj komentarz »
  1. Hi, pan Profesor sobie myśli, że to ma znaczenie, kto będzie premierem? Kto będzie rządzić: PiS czy PO = obie łajdackie partie?

    Nic z tych rzeczy: tylko zmiana nadal obowiązującej komunistycznej Ordynacji wyborczej (partyjny kacyk ustala listę i liczy się, aby tak mu się podlizać, by dał kandydatowi nr 1) może uwolnić Polskę z konserwy i sprawić postęp mentalny, cywilizacyjny.

    Pan Profesor walczy o jedynkę na liście, więc szkoda słów…

  2. Jan Hartman musi odejść

  3. Dobrze zasłuzył się bękartom okrągłego stołu oraz zdrajcom za moskiewskie dolary. W pełni zasługuje na określenie „pożyteczny idiota”,a może „agent wpływu” „Polityk SLD tkwiący mentalnie w komunie i PRL-u – ale strojący się w szaty nowoczesnego socjaldemokraty. Kawiorowa lewica prze do koryta

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Może kot?

  6. w dużej mierze się zgadzam z autorem prócz jednego: kaczyński nie zostanie, w przypadku odejścia szydło, premierem. jest na to nie tylko za leniwy i tchórzliwy (trybunał stanu) ale również zdaje sobie sprawę, ze premierostwo absorbuje tak wiele czasu, że zabrakłoby mu go na pełną kontrolę nad partią.

  7. MA Pan wiele racji ale nie przecienialbym polski powiatowej. Dla polski powiatowej PIS to normalnosc a PO anomalia. PIS jest taki jak Polska powiatowa – klotliwy, przasny i bogobojny. Na tym mozna jechac latami i dopiero jak polska powiatowa dostanie po dupie i kieszeni to moze trend sie odwroci. Ale przeciez na krach w finansach publicznych sie nie zanosi wiec dotrwa nasz ukochany Wodz do nastepnych wyborow. Prawda smutna ale tacy jestesmy z naszymi 14 mln spraw w sadach. O czym to swiadczy?

  8. „Z punktu widzenia prezesa ma ona wiele zalet: symbolizuje przaśną „Polskę powiatową”, co zjednuje jej poparcie ludzi żyjących w kulturze małych lokalnych układów, oportunizmu i fałszywej religijności.”

    Panie Profesorze, a co jeżeli ta przaśna Polska powiatowa, gminna i wiejska to ponad 50% elektoratu? Duże miasta niewiele lepsze, rocznice smoleńskie odbywają się w Warszawie a nie w Trzebiatowie czy Koluszkach.

  9. ..i niech tak się stanie. Może znowu premierowi Kaczyńskiemu, uda się ustawić kilometrowe kolejki do urn. Jak wtedy w Londynie w październiku 2007…

  10. Wszystko prawda ,a wnioski w puszczy Białowieskiej.Pani Beata nie musi odejść ,bo nie ma poparcia u nikogo ,oprócz może Rydzyka .Bogobojna bowiem taka.A wymiana na kogoś pyskatego ,to strach przed zdradą ,bo pyskaci na ogół to robią.Gdy spadnie i nie będzie się podnosić ,jak to u nieużywanych w spodniach .,pozostaje akt rozpaczy ,mniej spania ,wzięcie na bary odpowiedzialności.I tu zaważy strach ,jak to było w czasach konspiry i spanie pod pierzyną..Pozostaje ten od kultury.Ale strach pomyślęć o gwizdach na każdym spiczu ,oprócz partejragu.Królu Polski chroń naszego wybawiciela.

  11. Zyd – komunista, jak wcześniej

  12. Nie profesorze, tym razem tak się to nie skończy. Jarosław K musi upaść twardo i już się nie podnieść. Razem z nim całe to stado klakierów i wydrwigroszy. To będzie trudne, ponieważ tym razem posiada wszystkie atuty w ręku łącznie z tym, że jak zajdzie potrzeba, to parlament sam się rozwiąże. Myślę oczywiście o nieuchwaleniu budżetu na przyszły rok. On dobrze wie co stało się z AWS i SLD. To drugie ugrupowanie wprawdzie istnieje, ale władzy już nigdy nie odzyska. Kto zastąpi panią broszkę jest pytaniem drugorzędnym, bo kimkolwiek by był/a następca, musi być bezwzględnie posłuszny Jarosławowi K. Chętni by się na pewno znaleźli, choć w dużej mierze zależy to od tego, co broszka po zdjęciu ze stołka dostanie. Popularności już jednak obecny reżim nie odzyska na poziomie trzydziestu kilki procent. Ja się wprost nie mogę doczekać września, kiedy to Janusz i Grażyna dowiedzą się, że ich maluch będzie chodził do szkoły z wąsatymi chłopcami i cycatymi pannami. Będzie jazda jak ta lala i na miejscu PiS nie liczyłbym, że da się to zwalić na samorządy. Poza tym nadchodzi pora, gdy nowi u koryta już się umościli i zaczną brać w łapę, bo przecież wieść gminna niesie, że lemingi brały i nic im się nie stało. Otóż nie brały, bo kryminalista nadzorujący służby antykorupcyjne już dawno by to wyniuchał i nakręcił kilka filmów dla DTV. A może on jest tak intelektualnie sprawny, że oprócz prowokacji na rympał nic nie potrafi. Może tak przecież być. Robi się coraz ciekawiej. „Ucho” nie jest śmieszne, pokazuje mniej rozgarniętym, co się dzieje z ich pieniędzmi.

  13. A co bedzie, jak PiS naprawde zatonie i do wladzy dojda krzepcy chlopcy z ONR-u?

  14. Kaczyński nie będzie premierem. Jest już stary i schorowany, a takie stanowisko wymaga końskiego zdrowia i odporności. Zresztą był już premierem, zaledwie przez 1 rok, i źle się to dla niego skończyło. Prawdopodobnie Szydło będzie dalej premierem, bo nie widać nikogo innego chętnego na to stanowisko.

  15. Historia się powtarza , tak było w 2007 r. Kadry Pisowskie są słabe i znikome, wszystko dobiega końca,oby jak najszybciej.

  16. Panie profesorze, nie wierzę i nie uwierzę, że Morawiecki miał być jakimś „cudotwórcą”. Ja to widzę zupełnie inaczej. Zn pan na pewno role dobrego i złego policjanta, którzy mają „rozmiękczyć” przesłuchiwanego. No więc mamy „złego policjanta” (to zawsze groźny i grożący Ziobro) i mamy też „dobrego policjanta”, a jest nim właśnie „wizjoner” Morawiecki, który roztacza przed nami cudowne wizje Polski z elektryczną komunikacją i niezależnej energetycznie od Rosji – w tej roli znowu zostały wygrzebane łupki, ale też amerykański gaz itp. – przecież to miód na serce wiecznie płaczących po upadłej Rzeczypospolitej od morza do morza, która jest sama sobie żeglarzem, okrętem i sterem. Kto by się nie rozmarzył? Tylko zejdźmy już z nieba na ziemię. Przecież to jest czysty science-fiction.

  17. Zamiast Szydlo premierem bedzie Szydlo.

  18. @ Jacek, NH
    6 kwietnia o godz. 13:08
    Widziałem cię na pielgrzymce narodowców w Częstochowie. Przez Chrystusa pana naszego.

  19. Nawrót kremlinologii.
    Jak nawrót „ataku spawacza”.
    I jak potwierdzenie,że poza krótkimi otrzeżwiającymi spostrzeżeniami o „powiatowej”,
    kremlinologia powraca.
    Czy Kot czy Niekot a może nawet Pokot z tej samej menażerii nie jest ani interesujący ani decydujący o tzw „przełomie”.
    Przełom jawi się makabrycznie albowiem Kot,Niekot i Pokot wylądują na czterech łapach a wychyną zwycięsko znani i znienawidzeni Liberal,Socliberal i Euroliberal wraz Ludowym przedsiębiernym i zasięrzutnym.
    Niech się samo wypali !
    Co z wypalenia się pokaże to zobaczy ten dłogowieczny.
    Precz z kremlionologią.

  20. No prosze jak pan Hartman wszystko ladnie opisal. Czy to jego sen, czy rzeczywistosc? PiS sie sypie, Kaczynski&Co zjadaja sie w wewnetrzych walkach… Jarek, Beatka, Antek, Andrzejek i kto tam jeszcze? A jaka jest rzeczywistosc? Mianowicie taka, ze wszyscy siedza mocno w swoich „siodlach”.. i nie widac by ktos kogos chcial wywalic… PO nadgania—to prawda. Ale jaka? Czy nadganialby, gdyby nie kompromitacja w Brukseli? Czy nie jest tak, ze PiS ma nadal pewne 30%? , a PO(+-) 1-2%? Pan Hartman ma dziwna inklinacje do zaklinania rzeczywistosci, choc sie odzegnuje od kazdej religii. Czy aby cos nie pozostalo… jednak z religii? Zyczylbym sobie, opisow rzeczywistosci, a nie surrealistycznych projektow—- w ktore, przyznaje, tez chetnie bym wierzyl.

  21. ..B.Misiewicz ma troche czasu ,wlasnie w MON zwolnil sie etat i Misiewicz moze objac premierowanie a co !! juz tyle bylo jaj ze teraz i on moze poklamac !

  22. podaję za:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/546891,pis-po-nowoczesna-sondaz.html
    jakoś im znów skoczyło:
    Na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 35 proc. badanych, a na Platformę Obywatelską 26 proc. – wynika z sondażu Kantar Public dla wPolityce.pl i „Sieci”. Trzeci wynik, z 13-proc. poparciem, zająłby Kukiz ’15.
    Do Sejmu weszłyby jeszcze Nowoczesna (10 proc.) oraz SLD (5 proc.). Pod progiem wyborczym znalazłyby się: PSL (4 proc.), Wolność Janusza Korwin-Mikkego (3 proc.) oraz Partia Razem (3 proc.).
    66 proc. badanych stwierdziło, że na pewno wzięłoby udział w wyborach parlamentarnych, a kolejne 18 proc. odpowiedziało, że „raczej tak”. Badanie zostało zrealizowane w dniach 4-5 kwietnia 2017 r. na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków za pomocą wywiadów telefonicznych CATI.

  23. Myślę, że Grzegorz Schetyna by się nadawał. Pewnie nawet byśmy się nie zorientowali w zamianie premiera.

  24. Prawo i Sprawiedliwość-35% poparcia!

  25. Co to za różnica jaki pajac tam was na górze reprezentuje. Z obywatelami Polski i tak nie ma to wiele wspólnego.

    Pasuje wam Miller, Kaczyński, Szydło, Tusk, czy Trynkiewicz, to sobie te kreatury wybierajcie.

  26. A ja myślę, że na żadne zmiany się nie zanosi. Może jakiś kolejny program socjalny za kredyty dla przypudrowania, ale i w to wątpię. Powrócą – bo już wracają – wklejki o PO, usłużnie zmontowane przez propagandystów z prawackiej prasy. Zaleją internet jeszcze bardziej niż przed wyborami – pod każdym newsem, byle gdzie, wszak dziś możliwości są jeszcze większe, raz już zadziałało. To będzie przygotowanie, bo najważniejsze teraz dla PiS to podbić KRS. Kiedy to się stanie będzie już klimat i możliwość spektakularnie ‚rozliczyć’ opozycję na pokazowych procesach. I popularność wróci, bo lud chce popatrzeć jak tych ze świecznika poniewierają. PiS ma jeszcze wiele możliwości…

  27. ten felieton Michalkiewicza , trzeba przeczytać , aby poczuć dreszcz emocji w oczekiwaniu nadchodzącej katastrofy PiS:
    Prezydent Duda się podlizuje

    Felieton • tygodnik „Najwyższy Czas!” • 5 kwietnia 2017

    27 marca otwarte zostało w Warszawie, w gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich, biuro Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, kierowanego przez Dawida Harrisa, tego samego, któremu premier Kazimierz Marcinkiewicz jeszcze w marcu 2006 roku obiecał zadośćuczynienie żydowskim roszczeniom wobec Polski do końca tamtego, 2006 roku. Kiedy ujawniłem to na antenie Radia Maryja, wybuchła „afera felietonowa”; Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, pełniące rolę żydowskiego gestapo, doniosło na mnie do prokuratury, że dopuściłem się „znieważenia narodu żydowskiego”, a pan Bogdan Białek z Kielc, tworzący Stowarzyszenie im. Jana Karskiego, rozbrykał się na całego donosząc, że „zaprzeczałem holokaustowi”. Potępiło mnie całe stado autorytetów moralnych, pan marszałek Marek Jurek nakazał mi „przeprosić” – ale nie wiadomo kogo, ani nie wiadomo – za co, a urzędnik Kancelarii Premiera, interpelowany w tej sprawie zaprzeczył, jakoby rozmowa na te tematy miała miejsce. Okazało się jednak, że mój honorable correspondant był godny zaufania, bo w dwa tygodnie później, na żydowskim portalu ukazała się informacja, w stu procentach potwierdzająca rewelacje przedstawione przeze mnie w radiowym felietonie.

    Te „roszczenia”, to tak zwane „mienie bezspadkowe”, a więc nieruchomości pozostałe po Żydach wymordowanych przez Niemców w okresie okupacji. Zgodnie z prawem polskim, mienie takie dziedziczy Skarb Państwa, jako spadkobierca ustawowy. Identyczne zasady obowiązują również w Stanach Zjednoczonych – ale co pewien czas jakaś, mniejsza albo większa grupa tamtejszych kongresmanów, występuje z żądaniem wzmocnienia nacisków na Polskę, żeby te żydowskie roszczenia zaspokoiła. Ciekawe dlaczego ci kongresmani nie zainicjują ustawy zmieniającej amerykańskie prawo spadkowe w duchu żydowskiego podejścia do zagadnień własnościowych, w którym zachowały się elementy trybalistyczne, w cywilizacji łacińskiej przezwyciężone jeszcze w starożytności, dzięki podziałowi prawa na publiczne i prywatne – tylko usiłują wymusić takie zmiany na Polsce? Chodzi konkretnie o to, by polskie władze państwowe stworzyły żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu pozór podstawy prawnej, dzięki czemu mogłyby one przechwycić nieruchomości na terenie Polski, których wartość szacowana jest na 65 mld dolarów. Taka kwota stanowi równowartość rocznego budżetu Polski, więc jasne jest, że nasz nieszczęśliwy kraj nie byłby w stanie wygenerować takiej sumy bez spowodowania natychmiastowej katastrofy ekonomicznej, społecznej i politycznej. Zatem, jeśli te „roszczenia” miałyby zostać zrealizowane, musiałoby to nastąpić w naturze, tzn. – w nieruchomościach. Oznaczałoby to jednak, że środowisko obdarowane takim majątkiem, dysponowałoby nim na terenie Polski, dzięki czemu z dnia na dzień uzyskałoby dominującą pozycję ekonomiczną, która natychmiast przełożyłaby się na dominującą pozycję społeczną i polityczną. Pojawiłaby się szlachta jerozolimska, wskutek czego naród polski we własnym kraju zostałby zepchnięty do roli narodu drugiej kategorii, na podobieństwo Palestyńczyków na Bliskim Wschodzie. O taką stawkę toczy się ta gra, więc nie ma co ukrywać, że między Żydami, a konkretnie – między żydowskimi organizacjami przemysłu holokaustu, a Polską istnieje konflikt interesów tym poważniejszy, że strona żydowska, próbując doprowadzić społeczeństwo polskie do stanu psychicznej bezbronności, kontynuuje zapowiedzianą już w roku 1996 przez ówczesnego sekretarza Światowego Kongresu Żydów Izraela Singera operację „upokarzania Polski na arenie międzynarodowej”, która z jednej strony polega na stopniowym przerzucaniu na Polskę i Polaków jako winowajców zastępczych odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej w miarę zdejmowania jej z Niemiec i Niemców, a z drugiej – na poddawaniu Polaków tzw. pedagogice wstydu, to znaczy – wymuszaniu na nich, by się do tych zbrodni przyznali. Do tej pedagogiki wstydu zaangażowane są nie tylko media, ale również, w coraz większym stopniu, przemysł rozrywkowy. W nadziei na okruchy ze stołu pańskiego angażują się w tę pedagogikę wstydu również polskie zdemoralizowane elementy spośród pracowników przemysłu rozrywkowego. Celem pedagogiki wstydu jest nie tylko doprowadzenie społeczeństwa polskiego do stanu bezbronności wobec żydowskich roszczeń, ale również, a może nawet przede wszystkim – do wyrobienia w nim nawyku uległości wobec szlachty jerozolimskiej na przyszłość. Wiele wskazuje na to, że w koordynacji działań w ramach pedagogiki wstydu, wiodąca rola przypada właśnie Muzeum Historii Żydów Polskich, w którego siedzibie znalazło przystań również biuro Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego. Jego terytorialny zasięg obejmuje całą Europę Środkową, pokrywając się tym samym z terytorialnym zasięgiem utworzonego w roku 2011 zespołu HEART, którego celem było „odzyskiwanie mienia żydowskiego w Europie Środkowej”.

    Tymczasem pan prezydent Andrzej Duda powitał otwarcie wspomnianego biura specjalnym listem, odczytanym przez ministra Kancelarii Prezydenta, pana Wojciecha Kolarskiego. „Z radością i satysfakcją witamy na polskiej ziemi – napisał prezydent Duda – zarówno żołnierzy amerykańskiej armii, jak i reprezentantów AJC”. (American Jewish Comitee – SM). Połączenie w jednym zdaniu, wypowiedziane jednym tchem powitanie amerykańskiego wojska i żydowskiego Komitetu nie jest chyba przypadkowe. Myślę, że pan prezydent Andrzej Duda dał w ten sposób do zrozumienia, że między jedną i drugą obecnością zachodzi ścisły związek, to znaczy – że Amerykański Komitet Żydowski ma zainkasować od Polski wynagrodzenie za radosny przywilej goszczenia na polskim terytorium amerykańskiego wojska. Inaczej trudno tę koincydencję wytłumaczyć inaczej, niż właśnie tak – co nawiasem mówiąc, znakomicie wpisuje się w moją ulubioną teorię spiskową, według której Prawo i Sprawiedliwość jest polityczną ekspozyturą Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego. Gdyby bowiem było inaczej, to i pan prezydent Duda i rząd pani Beaty Szydło, w zamian za udostępnienie Stanom Zjednoczonym polskiego terytorium dla potrzeb globalnej rozgrywki USA w Rosją, powinien domagać się od USA wynagrodzenia, a nie „z radością i satysfakcją” witać inkasenta, który przychodzi po zapłatę. Nie po to jednak Amerykanie dokonali przetasowania na tubylczej scenie politycznej, przy pomocy spisku kelnerów i innych agenturalnych działań usuwając z pozycji lidera polityczną ekspozyturę Stronnictwa Pruskiego i wciągając również starych kiejkutów na listę „naszych sukinsynów”, żeby Polsce cokolwiek wynagradzać. Radosne powitanie przez prezydenta Dudę żydowskiego biura w Warszawie świadczy raczej, że podczas rozmów w Nowym Jorku złożył żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu jakieś obietnice. Tym samym w konflikcie interesów między tymi organizacjami, a Polską, stanął po żydowskiej stronie.

    Stanisław Michalkiewicz

    Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”. Stały felieton w telewizji Trwam.

  28. Na krótkiej liście kandydatów na następcę premierki Beaty Szydło, którą ułożył profesor Jan Hartman, zabrakło mi genseka, wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego ze Szczecina. On od lat jest marszałkiem dworu prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Nie sądzę natomiast aby szeregowy poseł na Sejm VIII kadencji miał ochotę ponownie zostać premierem. Już nie te lata i nie to zdrowie, co w latach 2006 – 2007. A ponadto premier nie może spać do południa, tylko rano wstawać do pracy w Radzie Ministrów.

  29. @Jacek,NH
    Zyd, komunista, jak wczesniej

    Ooo! Jacus NH sie pojawil? Oddelegowali z Najwyzszego Czasu czy kapnelo pare zlotych z Nowogrodzkiej. Powiedz nam Jacus, czekamy z zapartym tchem.

  30. Panie Profesorze,

    Poprawił mi się humor, gdy przeczytałam Pana artykuł, Dzięki serdeczne. Może jednak doczekam się upadku posła Kaczyńskiego i jego partyji! 🙂

  31. @woytek
    dziekuje za informacje na temat Trwam/Michalkiewicz.
    Akurat ten tydzien szukam informacje na temat antisemityzm w Radiu Maryja/Trwam a mi ten list bardzo pomaga bo jest tak oczywiscie ksenophobiczny. Pomaga mi przekonac biskupa w Niemczech ze Radio Maryja/Trwam jest antisemityczne. W polskiej parafii w Niemczech ksiadz robi kolekty za Radio Maryja modli sie za Radio Maryja itd. Chcemy go zmusic skonczyc z tym. Dziekuje Panu wiec za pomoc 🙂

  32. Zgadzam sie z ocena Szydlo jako prowincjonalnej przasniej kury domowej sila oderwanej od garow i postawionej na salonach. Zal i wstyd sciskaja za gardlo kiedy sie widzi jak ta pani zle sie czuje wsrod premierow czy ministrow innych rzadow. To jest poruta i hanba dla Polski. Szydlo to 6-ta liga. Tusk to byla i jest 1-sza, czy sie to komus podoba czy nie.

    Pominawszy brak kompetencji u Szydlo, potrzebnych do zarzadzania, ja nie moge zrozumiec dlaczego ktos nie mowiacy po angielsku czy niemiecku moze byc na jakimkolwiek stanowsku rzadowym, nie mowiac juz o byciu premierem. Tak to bylo w PRL-u.

  33. Po pierwsze: jaką różnicę ma robić zmiana premiera?
    Przecież każdy premier będzie robił co mu prezes każe.
    Co do krótkiej ławki, to prezes właśnie powiedział, że nie potrzebuje żadnych fachowców tylko oddanych bez reszty idiotów, którymi może powodować.
    A tak na marginesie – naród polski składa się z ciemnych kołtunów, którym polityka PIS bardzo się podoba; te kilka procent, które reprezentuje szanowny autor, nie ma żadnego znaczenia. Nawet jeśli jest ich kilkanaście procent to nie zmienia to postaci rzeczy.
    To jest naród poddawany od wieków katoliczeniu i ostatecznie stanie zawsze po stronie katabasów choć wiesza na nich psy, szczególnie gdy musi płacić co raz więcej za ich usługi bez których nie wyobraża sobie życia, nie wspominając o śmierci.
    PIS zdeklasował wszystkich innych pretendentów do rządzenia; kto ich przebije w
    rozdawnictwie, a także w zastraszaniu niepokornych?
    Kto da więcej Rydzykowi i biskupom? Kto zaspokoi tych ostatnich, kiedy już dostaną od PIS wszystko czego zapragną?

  34. PiS tonie? Nie uwierzę, póki nie zobaczę bąbelków i nie usłyszę: bul, bul, bul… Co do zmian w rzadzie – szkoda, gdyby nastąpiły. Ten zestaw idiotow, miernot i buraków jest tak malowniczy, ze powinien trwać az do zatoniecia. Ewentualne zmiany mogłyby przedłużyć żywot tej szajki u władzy.

  35. Pamiętam, jak w zeszłym roku 17 grudnia JH napisał na tym blogu post, że w związku z kryzysem parlamentarnym będą przedwczesne wybory i że Kaczego wywiozą na taczkach. Jarał się przy tym jak dziecko. Stan na 10 stycznia 2017 roku – we wszystkich sondażach co najmniej +5% wzrost poparcia dla Pisiorów =]. Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy gość się pomylił w swoich prognozach, ale było tego naprawdę sporo. Aby być dobrym analitykiem zdarzeń trzeba jednak mieć wysoki iloraz inteligencji, a nie zgrywać intelektualistę, kiedy się im nie jest. Wiadomo, z g… bata nie ukręcisz. Poza tym dobrze jest mieć wgląd, samokrytycyzm i odróżniać obiektywne fakty od swoich marzeń. Ale jest w tym pozytyw – kiedy masz problem i nie wiesz, co czynić – poproś o radę JH, a następnie… Zrób dokładnie na odwrót, haha =].

  36. Nie słuchałem wystąpienia Schetyny w sejmie i podobno nie mam czego żałować. Broszka zaś atakowała moje uszy dlatego, bo akurat byłem uwięziony w kuchni przy garach. Wyniki oczywiście świetne i kobitka nie omieszkała przypisać sobie sukcesu. Czy Janusz z Grażyną będą sprawdzali, czy przypadkiem u naszych sąsiadów nie jest tak samo i z czego to się bierze? A zresztą, ta symboliczna para z całą pewnością ma w dupie, co tam się dzieje akurat w sejmie. Ich interesują seriale, teleturnieje i konkursy typu jak oni dupami kręcą. Zdziwią się już wkrótce cenami w warzywniaku, bo UE wpuszcza do siebie Ukraińców bez wiz. Jak będziecie chcieli mieć te same ceny co w zeszłym roku, to musicie się udać na pole z motyką albo z czymś do zbierania.
    Teraz tak od czapy zadam pytanie, bo może ktoś wie, co robią sędziowie w TK. Niejaki Żebro gardłował przed wielką dobrą zmianą, że siedzą tam lenie, za mało spraw rozpatrują na roboczo dniówkę czy coś tak. Zdaje mi się, że teraz wszyscy tam mają urlop, bo wiadomo mi tylko o jednej jedynej rozpatrzonej przez ten nowy skład sprawie.

  37. @Mr. Z
    Ho, ho. Ty mosz recht chopie: grunt jest mieć wygląd. Jarosław Kaczyński to nie byle haderlok, jest galanty, niczym Adonis. Gryfcok, aź miło.

  38. @jotbe_x
    No nie, trupem padnę. Boronia widziałeś? Najstarsi kibole „Bronowianki” go nie widzieli.

  39. @ThomasZNiemiec
    A co w tym felietonie Stanisława Michalkiewicza jest antysemickiego?
    Ja, po przeczytaniu tego listu Michalkiewicza, jak ty go nazywasz, zostałem podbudowany szczerymi intencjami PiS i staraniami prezydenta aby oddać organizacjom żydowskim 65 miliardów złotych. Wysiłek PiS jest godny poparcia Radia Maryja i współpraca tej trójcy PiS , Prezydent, Radio Maryja jest na razie skromnie ukrywana przed wyborcami , ale w przyszłości naród polski będzie
    wspólnie z PiS co miesiąc oddawał hołd temu dniu, kiedy oddadzą te 65 miliardów.
    TomaszuZNiemiec będe się za Ciebie modlił razem z prezydentem i członkami PiS, którzy szczerze patronują temu wydarzeniu, o czym było w tym liście.

  40. Kalina
    7 kwietnia o godz. 14:31
    Szanowna Pani,
    babelki juz dawno unosza sie nad Wami.
    Wy ich nie slyszycie, poniewaz macie uszy zanurzone w wodzie.
    A obrazy tonacego PiS-u, ktore jawia sie w Waszej wyobrazni, to efekt odciecia
    doplywu tlenu do Waszych mozgow

  41. sugadaddy, dokładnie tak jak napisałeś.
    Zły duch kupowania głosów raz wypuszczony sam do tej karafki nie wejdzie.
    Tak jak z Grecją będzie z Polską, wierzyciele przykręcą śrubę i jakaś ultra lewicowa a może ultra prawicowa partia będzie negocjować następne pożyczki na spłacanie procentów od tych poprzednich.

    W kościołach znowu będzie aktualne zawodzenie; Ojczyznę wolną racz nam dać Panie…

  42. Artykul Hartmana przypomina troche monologi Adolfa w berlinskim bunkrze w kwietniu 1945 roku…. Mimoze ze z gory slychac bylo „Kalinka maja” profesor znaczy wodz planowal defilade w Moskwie…… Nie wiadomo gdzie sie zadekowal profesor Hartmann ale moglby spokojnie przez okno wyjrzec …..

  43. @woytek:
    Pan chcial wiedziec co w tym felietonie Stanisława Michalkiewicza jest antysemickiego?

    No, jak widac caly feuilleton jest antisemicki. Autor napisal artykul w celu dyskryminowac cala grupe ludzi, zydów. Autor straszy Polakom pisajac: „…próbując doprowadzić społeczeństwo polskie do stanu psychicznej bezbronności”
    To sa skrajne bzdury, agresywne glupoty.

    Chyba Pan dobrze wie ze zydzy byli brutalnie traktowni i zamordowani miedzy innymi przez gestapo, wiec jest szczegolnie ochydne napisac tak: „Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, pełniące rolę żydowskiego gestapo…” Ten jezyk jest kpina robic ofiarami.

css.php