Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

19.10.2017
czwartek

Podziękowanie dla samobójcy

19 października 2017, czwartek,

Jestem pod wielkim wrażeniem samospalenia starszego mężczyzny pod Pałacem Kultury. Nikt dotąd nie potraktował pisowskiej dewastacji naszej demokracji z taką powagą, śmiertelną powagą. Czy mężczyzna (nie znamy jeszcze jego imienia i nazwiska, aczkolwiek wkrótce je pewnie poznamy) jest niezrównoważony psychicznie? Może i jest – każdy, kto decyduje się na tak desperacki czyn, jest tym samym jakoś zaburzony. Tylko co z tego? Może właśnie wykorzystał potencjał tkwiący w swoim stanie psychicznym w sposób niedostępny dla pozostałych? Może właśnie do tego służą „wariaci”, żeby robić rzeczy niezwykłe, szalone, a przecież ważne?

We wrześniu 1968 r. spalił się na Stadionie Dziesięciolecia Ryszard Siwiec. Protestował przeciwko udziałowi Polski w zbrojnym tłumieniu Praskiej Wiosny. Jego pogrzeb stał się ważną polityczną demonstracją i do dziś jeszcze pamiętamy ten wstrząsający sumieniami, a jednocześnie w jakiś sposób odkupicielski akt. Siwiec zapisał się w historii polskiego honoru.

Nie wiem, czy mężczyzna spod Pałacu Kultury przeżyje czy nie, lecz jeśli złoży ofiarę swego życia, by obudzić z letargu i samozadowolenia polskie społeczeństwo, z pewnością osiągnie wiele – zawstydzi nas, którzy nie zrobiliśmy nic albo prawie nic, żeby ratować zdobycze polskiej demokracji. Nie zrobiliśmy my, zwykli obywatele, lecz przede wszystkim nie zrobili politycy partii opozycyjnych, którzy z miesiąca na miesiąc wydają się coraz bardziej bezradni, gnuśni i niewiarygodni. Ta śmierć (pytacie, czy na nią czekam? I tak, i nie…) będzie (byłaby) w historii reżimu Kaczyńskiego cezurą.

Dokonujący samospalenia mężczyzna liczył na upowszechnienie jego przesłania – słusznego, logicznie i poprawnie napisanego, niepozostawiającego wątpliwości, że czyn ów był poprzedzony świadomą decyzją sprawnego intelektualnie, w pełni poczytalnego człowieka. Był czynem – co tu się krygować – męczeńskim. Jesteśmy temu panu winni lekturę jego listu. Dlatego i ja wklejam na końcu jego fragment.

Nie interesuje mnie, jak najemni piarowcy PiS będą „ogrywać” samospalenie mężczyzny. Mogą je lekceważyć, mogą obwinić „totalną opozycję” za sianie histerii, której skutkiem jest desperacki krok tego człowieka, mogą wreszcie sączyć przekaz na temat prawdziwych bądź zmyślonych zaburzeń psychicznych samobójcy. Nie ma to większego znaczenia. Jeśli ten człowiek umrze, nasza niemrawa i nierówna walka z reżimem PiS będzie miała nowy symbol i nowego bohatera. Stanie się odtąd poważniejsza – bo w polityce powaga jest następstwem czyjejś śmierci. I za to – niezależnie od tego, czy samobójca przeżyje czy nie – chciałbym mu już dziś z uszanowaniem podziękować.

Sprawa, o której tu mówimy, jest bardzo złożona pod względem etycznym; zasługuje na dokładniejszą analizę z tego punktu widzenia. Czy odmawiając osobom zaburzonym psychicznie zdolności do skutecznego spełniania aktów o wydźwięku moralnym i symbolicznym, deprecjonujemy te osoby, czy też je chronimy? Czy afirmując bohaterów, którzy dobrowolnie oddali życie w wielkiej sprawie, afirmujemy ich śmierć, a przez to życzymy im tej śmierci bądź – retrospektywnie – cieszymy się tą śmiercią, mówimy: „dobrze, że umarł”? Jak to się ma do wymogu moralnego, aby nikomu śmierci nie życzyć? Do tych niełatwych pytań odniosę się wkrótce na łamach POLITYKI.

A oto fragment listu, który zostawił:

1. Protestuję przeciwko ograniczaniu praw (nieczytelne) i swobód obywatelskich.
2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego niszczeniu systemu niezależnych sądów.
3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. prezydent), podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, bo osoby na najwyższych stanowiskach w państwie.
5. Protestuję przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej.
6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej.
7. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko hołdowaniu „religii smoleńskiej” i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko szczerzeniu nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”.
8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa czy byli prezesi TK.
10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych, muzułmanów i innych.
12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie (…) radia, którego słucham od czasów młodości.
13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekontrolowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 111

Dodaj komentarz »
  1. Smacznego!
    Pan profesor raczył pożywić się ścierwem m.in. swojej ofiary.
    Smacznego!

  2. Jak to „niezrównoważony”!? Jak najbardziej zrównoważony tylko pewnie bezsilny i zdruzgotany.

  3. Panie Profesorze,
    1. Proszę nie dorabiać polityki do tragedii ciężko chorego psychicznie człowieka.
    2. Poza tym, to mowa nienawiści, używana ostatnio tak często przeciwko PiS na łamach m. in. „Polityki” i „Wyborczej” mogła skłonić tego nieszczęśliwego, ciężko chorego człowieka do takiego wręcz samobójczego kroku, ale być może to jest po prostu dążenie do tego, aby stać się sławnym, nawet za cenę narażenia swojego własnego życia i zdrowia.
    3. Co nam Polakom dało samospalenie się Ryszarda Siwca? Dokładnie nic. Pan zaś wyznaje wyraźnie blankizm (blanquism), czyli doktrynę głoszoną w XIX wieku przez Louisa Blanqui, dająca pierwszeństwo działalności spiskowej, która miałaby doprowadzić do walki zbrojnej i wywalczenia nowego ustroju bez konieczności wcześniejszego mobilizowania mas ludowych. Co ona dała światu poza tym, że swoje najlepsze lata (blisko połowę swego życia, czyli prawie 37 lat) Blanqui spędził w więzieniach? Dokładnie nic.
    4. Proszę więc nie żerować na cudzym nieszczęściu i chorobie. To po prostu nie przystoi nikomu, a szczególnie zaś zawodowemu etykowi.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Profesorze,
    1. Proszę nie dorabiać polityki do tragedii człowieka, który wyraźnie jest ciężko chory psychicznie.
    2. Poza tym, to mowa nienawiści, używana ostatnio tak często przeciwko PiS i generalnie opozycji wobec obecnych rządów na łamach m. in. „Polityki” i „Wyborczej”, mogła skłonić tego nieszczęśliwego, ciężko chorego człowieka, do takiego wręcz samobójczego kroku, ale być może to jest po prostu dążenie do tego, aby stać się sławnym, nawet za cenę narażenia swojego własnego życia i zdrowia, a więc to może być tylko taki współczesny Herostrates.
    3. Co zaś nam Polakom dało to samospalenie się Ryszarda Siwca? Dokładnie nic. Pan zaś wyznaje wyraźnie blankizm (blanquism), czyli doktrynę głoszoną w XIX wieku przez Louisa Blanqui, dająca pierwszeństwo działalności spiskowej, która miałaby doprowadzić do walki zbrojnej i wywalczenia nowego ustroju bez konieczności wcześniejszego mobilizowania mas ludowych. Ale co ona dała światu poza tym, że swoje najlepsze lata (blisko połowę swego życia, czyli prawie 37 lat) Blanqui spędził w więzieniach? Dokładnie nic.
    4. Proszę więc nie żerować na cudzym nieszczęściu i chorobie. To po prostu nie przystoi nikomu, a szczególnie zaś zawodowemu etykowi.

  6. Trudno uwierzyć, że można opublikować taki wpis na blogu. Trudno uwierzyć, że indywiduum, które to napisało to profesor uniwersytetu. Niesamowite. I bardzo smutne.

  7. Jest coś ponadczasowego w tym akcie samospalenia. Nieodparte skojarzenie z ‚Małą apokalipsą’ Konwickiego, gdzie bohater ma dokonać samospalenia przed PKiN. Smutna refleksja … czas upływa reżimy się zmieniają a rozumienie znaczenia wolności jest ważne, wiążące i niezmienne.
    Przesłanie zawarte w liście pożegnalnym jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia ze świadomym i przemyślanym wyborem tragicznego protestu. Imponuje heroizmem i zasmuca bezradnością.

  8. Haszszu
    Nie myl bohaterstwa z chorobą psychiczną, blankizmem i kompleksem Herostratesa.

  9. Haszszu
    Nie mylmy bohaterstwa z chorobą psychiczną, blankizmem i kompleksem Herostratesa. Przypominam, że Herostrates albo Herostratos (gr. Ἡρόστρατος) był to szewc żyjący w IV wieku p.n.e. w Efezie, który owładnięty był obsesją zyskania wiecznej sławy. Uznał, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko popełnienie zbrodni. Spalił on więc w 356 p.n.e. efeski Artemizjon, uznawany za jeden z siedmiu cudów świata. Został on za ten czyn skazany na śmierć, a jego imię miało być wymazane ze wszystkich pisanych dokumentów (damnatio memoriae). Procedura ta nie została jednak przeprowadzona wystarczająco dokładnie, gdyż historia o tym podpalaczu przetrwała w formie wzmianki, której autorem był Teopomp. Herostratos uznany został także za pierwszego terrorystę w dziejach ludzkości i stał się on synonimem człowieka dążącego za wszelką cenę do osiągnięcia sławy, nawet za cenę dokonania przestępstwa, w tym samookaleczenia się bądź śmierci samobójczej. W psychologii taką postawę określa się terminem „kompleksu Herostratesa” (Wikipedia).

  10. Odczuwam ogromny szacunek dla tego czynu. Szkoda tylko, że zostanie on wykorzystany politycznie przez partie polityczne, które nie są ani trochę lepsze od PiS-u i nie będzie inspiracją do głębszych refleksji na temat systemu politycznego lecz będzie kolejnym paliwem emocjonalnym dla kibolskich łomotów medialno-partyjnej sitwy.

  11. Niewiele czasu było potrzeba, by hiena rzuciła się na dogorywającą ofiarę. Cytując filmowego klasyka można by powiedzieć: Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić postępowanie tego osobnika – Jana Hartmana. Ohyda wyzierająca z jego tekstu mierzi.

  12. Profesor od…etyki.

    Odcina propagandowo-polityczne kupony od tragedii biednego chorego czlowieka, ktorego on i jego srodowisko tworzac wirtualna atmosfere kryzyzu, faszyzmu i konca swiata
    sami podpalili.
    „..nice”

  13. Ryszardowi Cybie też pan podziękuje?

  14. 16.Jestem przerażony że tak łatwo Polacy ulegają konformizmowi i dla marnych korzyści materialnych są w stanie zaakceptować ograniczenie wolności.
    17.Jestem zawiedziony że Polacy swój protest ograniczają do rechotu przy oglądaniu kabaretu,życie to nie kabaret a śmierć to poważna sprawa

  15. Zadbajmy o to żeby ten bohater został symbolem walki z faszyzmem PiS.

  16. Ten człowiek wyłożył „kawę na ławę” wiec to co piszą tu obecni „odwracacze kota ogonem” kupy się nie trzyma.Szacunek dla tego człowieka!!!!!!!!!!!!!!!!!

  17. W myśl dobrych rad komorowskiego-powinien zmienić prace, wsiąść kredyt a nie podpalać się.Cóż zrobić są na tym świecie upośledzeni piromani(tylko coś mu się pomieszało zamiast coś podpalił sie)

  18. Szanowny panie profesorze, kiedy patrzę na to, co wyprawia obecna władza, a także na wyjątkową nieudolność opozycji także we mnie budzą się jakieś straszne myśli. Wychodzi brak edukacji i jeszcze raz brak edukacji w naszym społeczeństwie. A także, znana już od wieków, gnuśność i lenistwo myślenia racjonalnego. Ja z własnego kraju uciekać nie będę, jestem tu zakorzeniona, mam swoje priorytety, ale przed młodymi świat stoi otworem. Obecnych rządzących nic nie obchodzi przyszłość Polski, bo to zdrajcy, a nie patrioci. Oni spokojną starość mają zapewnioną. Żal, wstyd za polityków, wstyd i rozpacz, co robią z Polską.

  19. @Leonid

    Proszę wybaczyć ale Pańskie argumenty to czyste odwracanie kota ogonem, szczególnie jeśli mówimy o mowie nienawiści w „Polityce”. Prosze wskazać choć 1 artykuł na podparcie swojej tezy. Co do Wyborczej, nie wypowiem się jako że nie czytam. Co więcej, proszę zrobić zestawienie tych materiałów z wypowiedziami polityk’ów i zwolenników PiS (w tym np ONR czy szerokie grono zwolenników o. Rydzyka) z materiałem prezentowanym w TvPis z uwzględnieniem legendarnych już chyba pasków TVPInfo. Porównanie wskaże jednoznacznie kto jest odpowiedzialny za taką sytuacją jaką mamy w kraju. I czy po takim porównaniu naprawdę sądzi Pan że to media związane ze środowiskiem demokratycznym w naszym kraju są odpowiedzialne za istnienie mowy nienawiści ?

    PiS nawiązuje swoją strategią do dobrych czasów socjalistycznych. Najlepiej łączy wspólny wróg, a jak wroga nie ma to trzeba go sobie znaleźć, nawet wewnątrz Państwa. Co z tego mamy? Ciągły podział społeczeństwa na lepszy i gorszy sort, wspieranie skrajnej prawicy, nawet cyniczne wykorzystywanie roli Kościoła do osiągania własnych celów przy takim poziomie emocji – tragedia jak ta musiała w końcu nastąpić.

  20. Panie Leonidzie,
    samospalenie miało być aktem politycznym- tak podaje sam autor. Nie jest więc dorabianiem polityki to, co polityką jest. Człowiek uznał, że sytuacja w państwie jest śmiertelnie poważna i stał się męczennikiem sprawy. Chwała mu za to, i podziękowania.
    Tak, to cyniczne, ale to poświęcenie czyni go „użytecznym argumentem sprawy”.

  21. Kubaszko – Ty gnoju bez odrobiny przyzwoitości.
    …..Pan profesor raczył pożywić się ścierwem m.in. swojej ofiary……
    sprawdź sobie wywłoko znaczenie słowa – ścierwo.
    ,https://sjp.pwn.pl/sjp/scierwo;2527686.html
    polecam twojej szczególnej uwadze ostatni akapit definicji.

  22. Przedstawione poszczególne punkty protestu są logiczne i zgodne z rzeczywistością. Tym bardziej poraża determinacja ich autora, który jako protest wybrał samospalenie.

  23. Pożegnalny manifest tego człowieka jest bardzo aktualny, aczkolwiek nie zawiera niczego, czego nie można przeczytać w każdym wydaniu Polityki. Jego hasła są oczywiste, wręcz banalne. Czy on coś zmieni? Czy ktokolwiek z obozu władzy poczuje parzący ogień na sumieniu? Nie sądzę. Smażenie swojego ciała jest czynem tak nieprawdopodobnie okrutnym i bolesnym, że jest nie do przyjęcia, nie do zaakceptowania, musi być wytworem jakiegoś szaleństwa. I w taki sposób większość z nas tak to sobie zracjonalizuje, co przesłoni przesłanie tego czynu.
    Akty samospalenia na świecie zdarzają się stosunkowo często. Budzą zdumienie, strach, ale moim zdaniem raczej tylko garstce imponują.
    A poza tym ciało się nie pali, a to co się z nim dzieje w kontakcie z ogniem nie jest absolutnie warte stawiania na szali sporu z ignorancją i butą żałosnych miernot, które nami rządzą. Co niektórzy z nich będą nawet dumni z faktu, że ich władza ma aż tak wielki wpływ na jednstki.

  24. Leonid
    19 października o godz. 22:26
    Leonid
    19 października o godz. 22:31
    Leonid
    20 października o godz. 0:03
    Leonid
    20 października o godz. 0:12

    Leonid – jąkasz się??….dostałeś sraczki werbalnej??….czy płacą ci od posta?? Bo, że za meritum – to nie uwierzę.

  25. Paranoicy atakując samospalenie przeciw PIS ,atakują tym samym Siwca ,który jest bohaterem opozycji komuszej.Ktoś wyżej opisał wyczyny młodego Morawieckiego ,przeciw komuchom.Nie urodzi sowa sokola .Tatuś .solidarnościowiec walczący nie godzilł się na Okrągły Stół.Czyli na zdobycie niepodległości w walce .Ot jeszcze jedno bohaterskie powstanie z setkami tysięcy trupów.Dlatego tak nienawidżą Wałęsy ,który nas przed tym uchronił.I jeszcze jedno.Co ma zrobić opozycja?To czego chciał Morawiecki?NIE .Nadchodzi punkt krytyczny .Jeżeli liczba zamordowanych mózgów ,przekroczy ,pewna granicę ,biada nam Polsko.A nie ma nic ponurego w historii ,niż przekupstwo polityczne milionów ludzi.

  26. Przecież ten mężczyzna który podpalił się pod PKiN był poszukiwany przez swoich bliskich: 54-latek pochodzi z okolic Krakowa. Jego rodzina, już po całym zdarzeniu, zgłosiła w swoim miejscu zamieszkania zaginięcie mężczyzny.

  27. Przypominam też:
    1) 23 września 2011
    Przed kancelarią premiera w Warszawie w akcie protestu podpalił się 49 letni mężczyzna. Powodem samopodpalenia były jego kłopoty finansowe. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala. Ma poparzone drogi oddechowe i dużą powierzchnię ciała. Ok godziny 11:20 policję i pogotowie zaalarmowali przypadkowi przechodnie. Motywem samospalenia mężczyzny były poważne kłopoty finansowe , miał żonę i dzieci .Przed podjęciem decyzji o popełnieniu samobójstwa , zostawił list pożegnalny skierowany do Donalda Tuska , w którym wyjaśnia czyn samospalenia. Jak napisał w liście był zwolennikiem Platformy Obywatelskiej i głosował na tą partię. Obecnie trwa ustalanie szczegółów zdarzenia i przesłuchiwanie świadków – m.in. kobiety, która powiadomiła policję. Stan poszkodowanego jest na tyle ciężki, że uniemożliwia przesłuchanie. Mężczyzna z poparzonymi drogami oddechowymi i dużą powierzchnią ciała w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu. Pogotowie ratunkowe nie ma wątpliwości, że mężczyzna podpalił się sam. Przy 49-latku nie znaleziono żadnych plakatów, ulotek czy haseł, które wskazałby powód tak desperackiej decyzji.
    Rzeczpospolita (http://freeisoft.pl/2011/09/czlowiek-podpalil-sie-pod-kancelaria-premiera-donalda-tuska)
    2) 13 Czerwca 2013
    Mój mąż podpalił się z biedy. Zdesperowany mężczyzna podpalił się pod Kancelarią Premiera. – Płonął jak pochodnia – relacjonują świadkowie. Ugasili go związkowcy pikietujący pod siedzibą Donalda Tuska (56 l.). 56-letni Andrzej Filipiak w stanie ciężkim trafił do szpitala. – Zrobił to z biedy, nie miał pracy! Nie mamy z czego żyć. Mąż mówił, że to wina polskiego rządu – wyznała Faktowi żona desperata Wiesława Filipiak (54 l.). Andrzej Filipiak wyruszył do stolicy z Kielc wczoraj w nocy. – Poprosił mnie o 30 zł na bilet. Powiedział tylko, że jedzie do Warszawy. Ogolił się i wyszedł z domu – opowiada nam jego żona. W stolicy pan Andrzej udał się od razu przed Kancelarię Premiera. Trwała tam pikieta związkowców, którzy od kilku dni protestują przed siedzibą premiera. Mężczyzna nie miał ze sobą żadnych transparentów ani listów. Najpierw spacerował, potem usiadł na ławce od strony Ogrodu Botanicznego. – Przysiadł się, nic nie mówił. Nagle zaczął oblewać się jakimś płynem z butelki – relacjonują związkowcy. Protestujący myśleli najpierw, że oblewa się wodą. Nagle zapłonął. – Palił się jak żywa pochodnia – relacjonują świadkowie. Natychmiast rzucili się na pomoc. Nakryli desperata kocem i ugasili. Mężczyzna trafił do szpitala przy ul. Szaserów. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej, ma poparzone 60 proc. ciała. Sprawą zajęła się policja. Ma ustalić, dlaczego mężczyzna zdecydował się na tak desperacki krok. Jego żona mówi wprost: – On to zrobił, bo już był załamany i zrozpaczony naszą sytuacją. Nie miał pracy a MOPR nam odmawia pomocy większej, nie mamy z czego żyć – mówi nam Wiesława Filipiak. – Mąż mówił, że to wszystko co się złego u nas w rodzinie dzieje to wina polskiego rządu, który tak rządzi, że ludzie nie mają pracy i środków do życia – dodaje. Andrzej Filipiak mieszka z żoną w Kielcach. Małżeństwem są od 35 lat. Mają dwoje dorosłych już dzieci. Pan Andrzej był budowlańcem, ale zachorował na kręgosłup i od 5 lat nie może znaleźć innej pracy. Utrzymują się z 570 złotych zasiłku. Dom Filipiaków stoi na peryferiach Kielc. Dopiero od niedawna jest tam woda, ale tylko zimna. Jest schludnie, choć bieda aż piszczy. – Na życie do dziesiątego lipca zostało mi 200 złotych – żali się zrozpaczona żona.
    (http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/podpalil-sie-pod-kancelaria-premiera-maz-popalil-sie-z-biedy)

  28. Adam100
    Czy te wiesz dzieciaku, co to jest faszyzm?

  29. Prospector
    Szanuję każdego człowieka, w tym też chorych psychicznie, ale co z tego? Mam pochwalać każde ich działanie?

  30. KrosnD
    Uważasz, zresztą słusznie, że obecnych rządzących nic nie obchodzi przyszłość Polski, bo to są zdrajcy, a nie patrioci. Ale na jakiej podstawie uważasz, że politycy z PO czy SLD byli samymi tylko gorącymi patriotami zatroskanymi o przyszłość Polski i Polaków?

  31. Samborka, Jack Black etc.
    1. Widzę, że kwitnie tu moralność Kalego. Przypominam więc, że zwolennicy PO nie uważali za polityczne te jakże liczne akty samospalenia, podjęte przez zdesperowanych Polaków pod kancelarią ówczesnego premiera Tuska 23 września 2011 roku i 13 czerwca 2013 roku.
    2. Proszę też poczytać, jakie to nienawistne wpisy na temat PiS i prezesa Kaczyńskiego dopuszczane są na forach „Polityki” i „Wyborczej”, jak to te pisma kreują atmosferę nienawiści do obecnych, legalnie wybranych władz RP. Dodaję tu po raz kolejny, że nie jestem zwolennikiem ani PIS, ani też PO i generalnie nie widzę w parlamencie czy też w liczącej się w sondażach opozycji partii, która moim zdaniem była by zdolna do rządzenia Polską. Niemniej uważam, że nie można prowadzić walki politycznej przy pomocy chorych psychicznie ludzie, namawianych do samospalenia się w celu wywołania fali nienawiści w stosunku do aktualnych władz. To jest po prostu obrzydliwe moralnie. Na przykład taki wpis z blogu profesora etyki UJ: „Morawiecki, ty skończony durniu, ty po pisowski podły gnojku, dlaczego nie wydoroślałeś i dlaczego chwalisz się chęcią spalenia innego człowieka?” (zza kałuży 20 października o godz. 1:20).
    3. Poza tym, to nie ma czegoś takiego w Polsce, jak „środowisko demokratyczne”, a tylko polityczna opozycja, nieuchylająca się przed niczym w celu zdobycia władzy. Natomiast PO jest tam samo klerykalne jak PiS (HGW, Suchocka etc.), a więc „przyganiał kocioł garnkowi”.

  32. JackBlack
    20 października o godz. 9:18
    Samborka
    20 października o godz. 9:22

    Złośliwym nowotworom powinno się odciąć tlen,
    a nie dostarczać pożywki.

  33. Andrzej Falicz: „POLITYKA i GW, TVN, NEWSWEEK maja krew na swoich rękach”
    To wy żeście go podpalili nadmuchując wirtualny balon zagrożenia faszyzmem, zaszczucia, permanentnego kryzysu i końca świata. Nie było dnia bez „fatalnej wiadomości” – niektórzy mogli uwierzyć w te pokraczną rzeczywistość nasączona jadem i obsesyjna nienawiścią do PiS. Biedny w oczywisty sposób chory człowiek nie wytrzymał i jest waszą ofiarą, a wy już odcinacie kupony propagandowe i polityczne od tej tragedii… Hartman, Szostkiewicz i teraz … to. Obrzydliwość.
    http://www.polityka.pl/forum/1302082,mezczyzna-podpalil-sie-pod-palacem-kultury-pis-ma-moja-krew-na-swoich-rekach.

  34. Czlowiek dokonał strasznego czynu w akcie desperacji widząc, jak przestepcza szajka demoluje kraj, a mierzwa śpi albo wrecz klaszcze. Zas na forach internetowych ujadające kundle postpezetpeerowskie przechrzczone aktualnie na zwolenników „podłej zmiany”

  35. Krewni mężczyzny, który podpalił się, zgłaszali jego zaginięcie. Z obawy, że targnie się na życie. Mężczyzna leczył się psychiatrycznie, był pod opieką psychiatrów od kilku lat

  36. „Z informacji PAP zbliżonych do sprawy wynika, że rodzina pochodzącego z Niepołomic mężczyzny zgłosiła jego zaginięcie policji i przekazała informacje, że może on próbować popełnić samobójstwo”.
    Piszę z Niepołomic które huczą od plotek i jak to w małej dziurze bywa wszyscy się znają — przyjmij profesorze do wiadomości iż delikatnie mówiąc gość miał niemałe problemy natury psychicznej a ty robisz z niego męczennika „za sprawę”, pragnął bym przypomnieć iż za Tuska mieliśmy dwa samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów w tym jedno uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał.
    Pojechał pan po bandzie profesorze, pozdrawiam.

  37. Podpisuje sie pod kazdym z punktów Protestu.

    Dodam:

    Protestuje przeciwko industrializacji „przemyslu pogardy” przes PiS, który wczesniej tak nazywany, byl li tylko chalupnictwem.

  38. Profesur Doktur Habermasowany, lewicowy intelektualista (to chyba mój ulubiony oksymoron ;]) nie ma zbytnio pojęcia (co nie powinno dziwić) jakie są główne objawy ciężkiej schizofrenii paranoidalnej oraz na czym polegają urojenia wielkościowe. Nie przeszkadza to temu specowi od etyki aby podciągnąć ogromną tragedię pod oczywisty cel polityczny. Zdaję sobie sprawę, że jest typowym przedstawicielem substytutu proletariatu wychowanym według zaleceń Szkoły Frankfurckiej, ze wszystkimi związanymi z tym faktem ograniczeniami w obrębie sfery charakterologicznej i (przede wszystkim) intelektu, ale nawet najbardziej zaorane egzemplarze spośród nich potrafią zatrybić i mają jakieś hamulce. Tutaj nie ma nic. Wyjaśnienia widzę dwa: albo nasilenie umysłowej egzotyczności jest już tak wysokie, że spowodowało całkowitą anihilację podstawowych odruchów przyzwoitości, albo jest to wywołane niesamowitym parciem na szkło będącym konsekwencją silnego narcystycznego zaburzenia osobowości współwystępującego z szczerym i autentycznym przeświadczeniem o tym, że posiada się o czymś pojęcie i coś istotnego ma się do przekazania. Jest to tym bardziej żałosne, że od ponad 5 lat na tym blogu pisze w kółko ten sam pozbawiony głębszej treści post, który można streścić w jednym zdaniu: „Nie znoszę PiSu i Kaczyńskiego, ja jestem postępowy, dlatego mam rację, nie to, co regresyjne przygłupie katolstwo”. Konia z rzędem temu, kto kiedykolwiek widział i przeczytał jakiś sensowny, spójny pod względem formalnym i merytorycznym projekt reform autorstwa JH? Oczywiście nie ma czegoś takiego, gdyż to wymaga jakiejś wiedzy, umiejętności, wyjścia poza pseudointelektualny bełkot i pustosłowie, zejścia na ziemię. Wiadomo, z piachu bata nie ukręcisz (żeby nie powiedzieć dosadniej ;]), ale Wielce Czcigodny Gospodarz od dobrych kilku lat pcha się do wielkiej polityki i nie przebiera w środkach. Byle tylko było głośno. Nie minęły jeszcze cztery lata od pamiętnego wpisu na temat dyskusji o prawnym statusie kazirodztwa, to i tak zdążył już zapomnieć, że publiczne pisanie idiotyzmów nie jest szczególnie dobrym pomysłem na zaistnienie w przestrzeni publicznej. No chyba, że ma taką metodę, że co Mu wyprodukuje 50-letnia, ale wciąż pachnąca świeżością mózgownica, to już pędzi do klawiatury i zamienia iskrzenie na styku synaps w słowo pisane, bez powtórnego przefiltrowania. Jak nie kazirodztwo, to nekrofilia… Ciekawe zajawki, nie powiem… W ogóle, co to za tytuł? „Podziękowanie dla samobójcy”? Czemu tak słabo? Kryzys formy? Powinno być „Jarosław Kaczyński mentalnymi torturami brutalnie zmusza do samobójstwa biednego nieszczęśnika”. To jest dobre! Albo „Super-turbo-neofaszystowski rząd morduje ludzi przy pomocy ognia! Siły postępu – wzywam do rewolucji!” A zamierza Pan może wysłać kartkę do rodziny nieszczęśnika z zapewnieniem, że jego ofiara nie pójdzie na marne? A Pan co zrobił, żeby „siły postępu” zwyciężyły? Tylko przebrał się Pan w jakieś szmaty i łaził po krakowskim rynku jak menel spod dyskontu podczas marszu ateistów ;]. Zero obrażeń, siniaków, poparzeń… Jak to tak?

    Na poważnie. Mam nadzieję, że ktoś się w końcu zajmie na serio tym człowiekiem. 4 lata temu okrutnie zszargał dobre imię mojej Alma Mater, znam przypadki, że świetni maturzyści rezygnowali z aplikowania na UJ, ponieważ obawiali się, że ktoś powie coś w stylu „studiujesz tam, gdzie ten farmazon pracuje, he he”. Abstrahując od konsekwencji wizerunkowych, nawet nie chcę myśleć o finansowych kosztach tych wybryków. Tutaj trzeba szybko zadziałać. Niech ktoś, kto potrafi dobrze to zrobić, usmaży jakieś pisemko do władz uczelni, mogę nawet osobiście je zanieść na Gołębią 24. Naprawdę, muszą zrobić porządek z gościem, ale tak, żeby biegał po ścianach i suficie, najlepiej szybko i sprawnie, zanim zacznie łazić po mediach i znowu korzystać ze swoich 5 poświęcając je na wygadywanie durnot, że taką przyjął konwencję, że to był dyskurs krytyczny, albo, że taka jest narracja i ludzie są za mało kumaci, żeby ją ogarnąć.

  39. Mężczyzny podpalił się, a na miejscu lewicowe media. Przypadek? Nie sądzę

  40. Wielki szacunek dla pana, który postanowił poświęcić swe życie w obronie demokracji. Jego poświecenie jest ogromne, bo zdecydował się na śmierć w niewyobrażalnych cierpieniach. Nie wiem, czy brał pod uwagę możliwość przeżycia i to, jakie cierpienia go dalej mogą czekać. Z całego serca życzę mu, aby przeżył i wyzdrowiał na tyle, na ile to tylko możliwe.
    W PiS-ie szambo na temat tej tragedii już wybiło. Nie cofają się przed niczym – ani przed szkalowaniem tego mężczyzny, ani przed kibicowskim zawołaniem „jeszcze jeden”.

  41. Widzę tu wyraźnie tzw. moralność Kalego ze strony tzw. opozycji demokratycznej (PO, Nowoczesna i PSL a może nawet i SLD z Razem), jako że, o czym pisze np. Ziomekp.1 na forum „Polityki”, rodzina tego pochodzącego z Niepołomic mężczyzny zgłosiła jego zaginięcie policji i przekazała informacje, że może on próbować popełnić samobójstwo. Delikatnie mówiąc, to miał on bowiem niemałe problemy natury psychicznej a tu robi się z niego męczennika „za sprawę”. Przypominam więc, że za Tuska mieliśmy co najmniej 2 samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów, w tym jedno uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał, a o czym już napisałem na tym blogu. Wtedy, za Tuska, to były tylko osobiste porachunki i osoby niestabilne psychicznie, a dziś to jest sprawa polityczna, walka o wolność, demokrację i kapitalizm oraz męczennik boju za jedynie słuszną sprawę.

  42. Wypada zauwazyc, ze Hartman jest profesorem etyki na UJ. Wyklada etyke na zajeciach.

    Mysle, ze po tym wpisie nadszedl czas, zeby na jego wyskoki zwrocic uwage rektoratowi UJ. Jezeli Hartman na forum publicznym posuwa sie do takich rzeczy (‚pytacie, czy na nią [smierc] czekam? I tak, i nie…’) to doprawdy strach pomyslec, do jakich tez dochodzi ‚wsrod swoich’ tzn. na zajeciach.

  43. Niebede sie wdawal w dyskusje prowincjonalych socjo-psychologow i znachorow od psychoanalizy probujacych opisac stan ducha tej osoby, ktora zdecydowala sie na taki a nie inna manifestacje polityczna.

    Jedno jest pewne wiocha, proletariat intelektualny, prostactwo bylo i jest domena Polek i Polakow. I tych, ktorzy sie wypowiadaja, i tych ktorzy ich wypowiedzi komentuja.

    Dyskusja polityczna i spoleczna w Polsce zawsze byla ekstremalna, plakatywna, nieprzemyslana, egoistyczna, niskolotna, tragiczna, przesaczna syndromem Jezusa Narodow i na koniec zdradzona. Z kosami na regularne oddzialy wojska, kampania wrzesniowa, powstania(poza wielkopolskim … no tak ale Poznaniacy to nie warszwka, czestochowa i kresy), tzw. obywatele szturmuja sejm, kibole, faszo-bojowki jako 5-ty organ wladzy, lekarze gloduja inni sie podpalaja.

    Jeszcze inni nazywaja wstrzasajaca, dramatyczna decyzje czlowieka, ktory postanowil zakonczyc wlasne zycia np. przez podpalnie … (za)samo-bojstwo!!!.
    Brak wiedzy, papugownie nieprzemyslanych tez czy religijnych dogmatow i brak checi poznania zjawiska kryminalizuje ta osobe jako zbrodniarza, ktory co prawda siebie ale …zabil.

    Przy takim poparciu PiSu (ponad 43%) w spoleczenstwie polskim pomimo polityczne motywacji czynu nie moge doszukac sie analogi do samospalenia jako protestu politycznego przeciw rezimowi jak to zrobili: Wasyl Makuch, Jan Palach, Josef Hlavaty, Jan Zajíc, Evžen Plocek, Ryszard Siwiec i ponad 150 tybatnskich zenskich i meskich mnichow.

  44. „Jestem pod wielkim wrażeniem samospalenia starszego mężczyzny pod Pałacem Kultury. Nikt dotąd nie potraktował pisowskiej dewastacji naszej demokracji z taką powagą, śmiertelną powagą. Czy mężczyzna (nie znamy jeszcze, jego imienia i nazwiska, aczkolwiek wkrótce je pewnie poznamy) jest niezrównoważony psychicznie? Może i jest – każdy, kto decyduje się na tak desperacki czyn, jest tym samym jakoś zaburzony’.
    *
    Nie podoba mi sie ten akapit. Bardzo nie podoba.

    Glownie dlatego, ze jak czytam Autorow, Blogerow i komentatorow POLITYKI (i innych mediow III I IV RP) to sadze, ze to ONI SA ZABURZENI.

    A mowiac wprost odmozdzeni przez media III i IV RP. I samych siebie, gdyz sie samooszukuja. I calkiem zadowoleni, choc J.Kaczynski proponuje im status spoleczny scenografii w jego politycznym teatrzyku. A role ‚glowne’ Dudzie, Szydlo, Kuchcinskiemu i Karczewskiemu, Zobrze, Macierewiczowi, Jakiemu, itp. Co okadzaja propagandowym opium dla ludu Radiokomitety Kurskiegi i Rydzyka i reezta prppagandowej drobnicy Jak Karnowscy, Sakiewicz, Lisicki i ich propagandysci/agitatorzy.

    Moze ten CZLOWIEK ktory sie podpalil przed PKiN to pierwszy RACJONALNIE MYSLACY (w kategoriach politycznych/spolecznych) CZLOWIEK AD 2017 ktory mial dosc jaj, by pokazac NAM NASZA MORALNA/OBYWATELSKA NEDZE?

  45. @Borgenicht
    20 października o godz. 15:46

    Panie, jak tam Pana zwą…goń się Pan, trollu PiS-owski

  46. Samobójca protestuje przeciwko polityce Samobójców , a taka była polityka „samobójców” okresu Transformacji własnościowej. Niewiele się zmieniło po przejęciu rządów prze Antoniego Macierewicza szarej eminnencji obecnych rządów. Protestujacy samobójca spisał na kartce opinie Nowoczesnej i Platformy , czyli wpisał się do grupy „nowoczesnych” samobójców. Generalnie wszystkie opinie samobójcy są słuszne, ale to nie zmienia wasalnej pozycji Polski, która tylko zmienia globalnego opiekuna po kolejnych wyborach. Aby „Polska była Polską”, jak to zapisał w piosence wesoły „samobójca”, bart PRL-u, trzeba odzyskać własność środków produkcji , banków, baz wojskowych i firm ubezpieczeniowych, a to w najbliższej przyszłości wydaje się mało realne. Trzeba współczuć rodzinie nadwrażliwego samobójcy, ale nie można go stawiać za przykład do naśladowania.

  47. Niesamowite jak błyskawicznie zwolennicy PiSu stali się ekspertami od psychiatrii.

  48. Borgenicht
    Znów tylko ad personam i nic ad rem,. 🙁
    Przypominam też, że za Tuska mieliśmy co najmniej 2 samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów: 23 września 2011 roku i 13 czerwca 2013 roku, w tym jedno z nich uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał.

  49. Utumno
    20 października o godz. 15:06
    Właśnie to uskuteczniłem:
    Do: jan.hartman@uj.edu.pl, jfutrzyk@cm-uj.krakow.pl, gnieszka.gniadek@uj.edu.pl, instpiel@cm-uj.krakow.pl,
    tomasz.brzostek@uj.edu.pl, agnieszka.anyzek@uj.edu.pl,
    rektor@uj.edu.pl, wojciech1.nowak@uj.edu.pl,
    agnieszka.bertman-wierzchowska@uj.edu.pl,
    monika.laidler@uj.edu.pl, sekretariat.bm@nauka.gov.pl,
    sekretariat.gpm@nauka.gov.pl, alicja.stec@nauka.gov.pl,
    kontakt@kprm.gov.pl,
    sekretariatMMorawieckiego@mr.gov.pl

    Szanowni Państwo,
    Niemoralna walka polityczna prowadzona przez profesora UJ, dr hab. Jana Hartmana na łamach tygodnika „Polityka”
    Jak to jest możliwe, aby Jan Hartman, profesor etyki UJ, używał nieszczęścia chorego psychicznie człowieka w celu prowadzenia walki politycznej? Konkretnie chodzi mi tu o jego starania w celu dostania się grzbiecie nieszczęśliwego, chorego psychicznie człowieka, do parlamentu (polskiego czy też europejskiego) – patrz np. „Podziękowanie dla samobójcy”, Jan Hartman, blog „Loose Blues – Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne” http://hartman.blog.polityka.pl/2017/10/19/podziekowanie-dla-samobojcy.

    Nie można przecież prowadzić walki politycznej przy pomocy ludzi chorych psychicznie, namawianych do samospalenia się w celu wywołania fali nienawiści w stosunku do aktualnych władz. To jest po prostu obrzydliwe moralnie. Poza tym, to Jan Hartman teruje też na swoim blogu takie obrzydliwe moralnie komentarze, jak np. ten: „Morawiecki, ty skończony durniu, ty po pisowski podły gnojku, dlaczego nie wydoroślałeś i dlaczego chwalisz się chęcią spalenia innego człowieka?” (zza kałuży 20 października o godz. 1:20 na blogu prof. Hartmana).

    Dodaję tu po raz kolejny, że nie jestem zwolennikiem ani PIS, ani też PO i generalnie nie widzę w parlamencie czy też w liczącej się w sondażach opozycji partii, która moim zdaniem była by zdolna do rządzenia Polską. Niemniej uważam, że nie można prowadzić walki politycznej przy pomocy chorych psychicznie ludzie, namawianych do samospalenia się w celu wywołania fali nienawiści w stosunku do aktualnych, legalnie i demokratycznie wybranych władz. To jest po prostu obrzydliwe moralnie i niegodne profesora uniwersytetu, a co dopiero profesora etyki. Jak więc taki człowiek jak Jan Hartman, czyli osobnik pozbawiony elementarnego nawet poczucia moralności, może uczyć etyki na UJ? Kto go wciąż toleruje na tej uczelni i dlaczego?

    Nie mylmy też, jak prof. Hartman, bohaterstwa z chorobą psychiczną, blankizmem i kompleksem Herostratesa. Przypominam, że Herostrates albo Herostratos (gr. Ἡρόστρατος) był to szewc żyjący w IV wieku p.n.e. w Efezie, który owładnięty był obsesją zyskania wiecznej sławy. Uznał, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko popełnienie zbrodni. Spalił on więc w 356 p.n.e. efeski Artemizjon, uznawany za jeden z siedmiu cudów świata. Został on za ten czyn skazany na śmierć, a jego imię miało być wymazane ze wszystkich pisanych dokumentów (damnatio memoriae). Procedura ta nie została jednak przeprowadzona wystarczająco dokładnie, gdyż historia o tym podpalaczu przetrwała w formie wzmianki, której autorem był Teopomp. Herostratos uznany został także za pierwszego terrorystę w dziejach ludzkości i stał się on synonimem człowieka dążącego za wszelką cenę do osiągnięcia sławy, nawet za cenę dokonania przestępstwa, w tym samookaleczenia się bądź śmierci samobójczej. W psychologii taką postawę określa się terminem „kompleksu Herostratesa” (Wikipedia).

    Napisałem wiec do prof. Hartmana:

    Panie Profesorze,

    1. Proszę nie dorabiać polityki do tragedii człowieka, który wyraźnie jest ciężko chory psychicznie.

    2. Poza tym, to mowa nienawiści, używana ostatnio tak często przeciwko PiS i generalnie opozycji wobec obecnych rządów na łamach m. in. „Polityki” i „Wyborczej”, mogła skłonić tego nieszczęśliwego, ciężko chorego człowieka, do takiego wręcz samobójczego kroku, ale być może to jest po prostu dążenie do tego, aby stać się sławnym, nawet za cenę narażenia swojego własnego życia i zdrowia, a więc to może być tylko taki współczesny Herostrates.

    3. Co zaś nam Polakom dało to samospalenie się Ryszarda Siwca? Dokładnie nic. Pan zaś wyznaje wyraźnie blankizm (blanquism), czyli doktrynę głoszoną w XIX wieku przez Louisa Blanqui, dająca pierwszeństwo działalności spiskowej, która miałaby doprowadzić do walki zbrojnej i wywalczenia nowego ustroju bez konieczności wcześniejszego mobilizowania mas ludowych. Ale co ona dała światu poza tym, że swoje najlepsze lata (blisko połowę swego życia, czyli prawie 37 lat) Blanqui spędził w więzieniach? Dokładnie nic.

    4. Proszę więc nie żerować na cudzym nieszczęściu i chorobie. To po prostu nie przystoi nikomu, a szczególnie zaś zawodowemu etykowi.

    Niestety, ale nie otrzymałem na ten list żadnej odpowiedzi.

    Z wyrazami szacunku,
    (…)

  50. logika 20 października o godz. 14:23
    W twoim wpisie jest wszystko poza prawdą i logiką. 🙁

  51. Eddy.br 20 października o godz. 13:28
    Podpisuj się, ale swoim własnym imieniem i nazwiskiem.

  52. Sir Jarek
    20 października o godz. 10:45
    Zgłosiłem ten wpis gdzie trzeba.

  53. Popieram opinię znalezioną w Internecie
    cyt:
    „Co za idiota z tego niedoszłego samobójcy !?
    Przecież są inne o wiele bardziej skuteczne formy walki z kaczystowsko- kościelnym bolszewizmem.
    ………..
    Tylko idiota poświęca swoje życie lub cierpi nic nie osiągając.
    Dajcie spokój wreszcie z tym „heroizmem”, „patosem” i „romantyzmem”.
    Trzeba działać mądrze i skutecznie.

    Ps:
    Proszę zwrócić uwagę, że niedoszły samobójca w „swoim” liście protestacyjnym ani razu nie zaprotestował przeciwko głównemu winowajcy zła, które dzieje się w Polsce – przeciw kościołowi katolickiemu i jego klerowi.
    Ten list to pisał mu Schetyna czy Tusk
    …a może Giertych?
    Przecież PO czyli KOD idzie ręka w rękę z kościołem chąc powrotu do władzy aby znów dzielić się władzą i korytem z pasożytami w koloratkach.
    Ten niedoszły samobójca to prawdopodobnie ktoś niezrównoważony mentalnie, którego w brutalny sposób wykorzystano i ktoś powinien za to przed sądem odpowiedzieć.
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się podpalał.”
    ……
    Od siebie dodam że skoro panu Hartmanowi tak się podoba ten czyn samopodpalenia to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w geście solidarności z tym człowiekiem również zaprotestował w ten sam sposób.
    Do dzieła !
    Bohaterstwo w kieszeni.

  54. Mr. Z.
    Tak, powinno być tak w „Polityce”: „Jarosław Kaczyński mentalnymi torturami brutalnie zmusza do samobójstwa biednego nieszczęśnika” albo „Super-turbo-neofaszystowski rząd morduje ludzi przy pomocy ognia! Siły postępu – wzywam do rewolucji!”
    A na serio, to ja też mam nadzieję, że ktoś się w końcu zajmie na serio tym człowiekiem, który 4 lata temu okrutnie zszargał dobre imię UJ a przy okazji polskiego szkolnictwa wyższego, Tutaj trzeba więc szybko zadziałać. Ja więc już usmażyłem pisemko do władz UJ i mogę je Tobie wysłać z adresu lech.keller(at)gmail.com. Naprawdę, trzeba wreszcie zrobić porządek z tym gościem, zanim znów wyskoczy on czymś takim jak np. pochwała dla nekrofilii („trup nic już przecież nie czuje”) albo zoofilii czy pedofilii („zoofile i pedofile dbają przecież o swoich, odpowiednio zwierzęcych i nieletnich kochanków”).

  55. Zbig49
    A co z rozliczeniem rządów PO i SLD, choćby za zniszczenie polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej i polskiej nauki, za masowe bezrobocie, za eksmisje na bruk, za złodziejską prywatyzację, za konkordat, za udział w brudnych amerykańskich wojnach, za pozwolenie na torturowanie ludzi w Polsce przez agentów CIA etc.?

  56. Lubat
    Przypominam, że za Tuska mieliśmy co najmniej 2 samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów: 23 września 2011 roku i 13 czerwca 2013 roku, w tym jedno z nich uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał.

  57. Ohydne, Hartman żeruje na tragedii. Człowiek podpalił się, a on pisze: „podziękowania dla samobójcy”

  58. @Borgenicht
    Za komuny 90% „wyborców” wybierało i popierało (według sondaży) kierowniczą rolę koncesjonowanych partii.

    Czyniło to ofiary samopaleń w tamtych czasach mniej czy więcej „warte”?

    Społeczeństwo polskie może tym partyjnym bydlakom tak jak w komunie co najwyżej skoczyć, bo tak jak w komunie nie ma praw wyborczych i możliwości oddolnego wybierania swoich rzeczywistych przedstawicieli do Sejmu. Jest rzeczą zupełnie naturalną, że społeczeństwo nienawidzi tej obcej sobie władzy tak jak nienawidziło hitlerowskich i bolszewickich okupantów. I że czuje się zupełnie bezradne, bezsilne, zrozpaczone i sfrustrowane. Społeczeństwo jest na wewnętrznej emigracji, miliony są też na zewnętrznej emigracji. Niektórzy psychicznie nie wytrzymują tej bezsilności i tego terroru psychicznego serwowanego im przez partyjne bydło od 20 lat 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę.

    Czas najwyższy nie tyle się palić na znak protestu, co zacząć wieszać te partyjne świnie na drzewach (zamiast liści). I wprowadzić normalną demokrację, w której każdy obywatel wolno dysponuje swoim biernym i czynnym prawem wyborczym.

  59. Panie Hartman. Gdyby Pan to zrobił miałbym dla Pana szacunek do własnej śmierci. Ale ten biedny człowiek…. Pierwsze sześć punktów jego nieszczęsnej odezwy wystarczą by widzieć do czego doprowadzają tacy „napuszczacze” jak Pan. „Wiesz tyle ile Ci powiedzą” a jemu mówili tylko tacy jak Pan. Biedak nie miał okazji zapoznać się z drugą stroną tego medalu i żył w klasycznym matriksie.
    Można jedynie cieszyć się, ze mu nie poszło w drugą stronę bo zabiłby, pewnie nie słuchał „niektórych” komentatorów z TOK FM.
    To Pan powinien się opamiętać w atakach – Panie Hartman.

  60. @ Leonid

    Dziękuję za szczere chęci, ale doszły mnie słuchy, że regularni studenci (ja jestem doktorantem na UJ i jestem już poza głównym nurtem) podejmą tę kwestię. Myślę, że warto im zaufać. Ostatnim razem nie zawiedli i z samego tylko UJ kilkadziesiąt tysięcy przedstawicieli młodzieży podpisało apel o wywalenie Habermasowanego na twarz i była to naprawdę wielka liczba. Oczywiście nie można wykładowcy zwolnić za poglądy polityczne (o ile ten bałagan umysłowy można w ogóle nazwać poglądami), to sam fakt, że pomimo tego, że całe środowisko akademickie w kraju jest na wskroś skażone czerwoną bakterią, to młodzi nie dają się zepsuć i zlewaczyć. Naprawdę serce rośnie. Nie wszystko jest stracone na tym świecie ;]

  61. Czarownica
    Racja – skoro panu Hartmanowi tak się podoba ten czyn samopodpalenia to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w geście solidarności z tym człowiekiem również zaprotestował w ten sam sposób.

  62. mr.off
    Ty też jesteś normalny inaczej?

  63. Snake
    A co, jeżeli ktoś uzna, że to ty powinieneś wisieć na drzewie zamiast liści? Pamiętaj, że kto mieczem wojuje…
    I kiedy to Polska była okupowana przez bolszewików? Natomiast faktem jest, że bezpartyjna II RP (pamiętasz BBWR czyli Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem) okupowała część Białorusi, Czech i Ukrainy.

  64. w PO i nowoczesnej wspaniale działa mechanizm wyparcia–chiałem tylko przypomnieć-podobnych patriotów jak ten ostatnie-wrzesień 2011 r 49 letni mężczyzna zostawia list do Tuska i podpala się-zniszczyliście mi życie i wiarę w jakiekolwiek wartości.Panie premierze niech pan wytłumaczy mojej żonie i dzieciom czemu nie mają ojca\\\\\\\Czerwiec 2013r. Pod kancelarią premiera (wyżej podobnie)56 letni mężczyzna przed podpaleniem się mówi-nie zostało mi już nic Tusk mnie oszukał-hipokryzja opozycji sięga zeniutu

  65. Pietnascie punktow z listu Czlowieka spod PKiN jednoznacznie okresla motywy tego, co zrobil.
    Jezeli w tym wszystkim ktos potrzebowal/potrzebuje pomocy psychiatrycznej to dotyczy to 1. Sekretarza KC PiS i jego wiernych slugusow.

  66. Podobno 75 proc. dorosłej części Narodu Wybranego, czyli Polaków nie rozumie nawet prostych tekstów pisanych – opinie większości dyskutantów udzielających się na tym blogu, jest tylko potwierdzeniem, tego-godnego ubolewania – faktu. A przecież wpis Gospodarza nie jest rozprawą naukową, wyrafinowanym esejem wymagającym wiedzy z dziedziny filozofii, literatury, medycyny, nauk społecznych. Gospodarz nie napisał nic ponadto, co napisał, więc jego refleksja jest -wydawać by się mogło -czytelna, jednoznaczna…

    Pamiętamy wszyscy expose premiera Tadeusza Mazowieckiego, w którym wygłosił słynną kwestię od odkreśleniu przeszłości „grubą linią” (pisowstwo mowi: „gruba kreska”), gdyby zapytać pisowca, albo innego durnia, o co chodziło Mazowieckiemu, to – na bank – usłyszałby w odpowiedzi, że Mazowiecki deklarował tą „grubą kreską” zapomnienie komunistom i ich zbrodni, ciemiężenia Polaków, gwarantował im bezkarność itp. A przecież Mazowiecki powiedział ni mniej, ni więcej: „Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania.”
    Później, w wywiadzie przeprowadzonym przez Teresę Torańską powie m.in.: „Przez wiele miesięcy nikt z tego akapitu nie robił żadnego problemu. Dopiero na wiosnę 1990 r. pojawiło się określenie grubej kreski, choć ja mówiłem o linii, ale to szczegół, nieważny. Gorzej, że przeinaczono jej sens i posłużono się nią w zniekształconej postaci i interpretacji do wywołania tzw. wojny na górze.”
    Co ma ten fragment, do wpisu prof. Hartmanna? Niby nic, prawie nic, ale ma – w obu przypadkach 75 proc. Polaków miało problem ze zrozumieniem przesłania.
    Pamiętamy też słowa Tuska z lubością przytaczane podczas każdej pisowskiej kampanii wyborczej:

    „[…]- Tusk uznał przed laty, że polskość to nienormalność. Budował partię KLD, mającą do polskiej tradycji stosunek mocno zdystansowany – atakuje premiera Lech Kaczyński w wywiadzie dla „Newsweeka”.[…]
    Nikt nie nakazywał Tuskowi mówić przed laty, że polskość to nienormalność – wypomina Kaczyński.[…]
    O co chodzi? W 1987 r. Tusk napisał tekst do pisma „Znak”. Pisał w nim: „Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu”. I dalej: „Piękniejsza od Polski, jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.

    W wydanej niedawno przez „Newsweeka” książce „Donald Tusk. Droga do władzy” premier tak to tłumaczył: – To jest przywołanie myśli Piłsudskiego, a mówiąc dokładniej, jego refleksji z rewelacyjnego listu do Feliksa Perla napisanego w 1908 roku. Ten list to fantastyczny dokument mówiący o namiętnym i krytycznym patriotyzmie przyszłego Naczelnika Państwa Polskiego.

    To tłumaczenie nie dociera do politycznych przeciwników premiera. Tusk jest atakowany za ten tekst sprzed 21 lat w każdej kampanii wyborczej. Przodują w tym media ojca Tadeusza Rydzyka.”

    Osobnikom, którzy pozują tu na intelektualistów, a których tekst prof. Hartmanna, tak potwornie zbulwersował, proponuję, żeby przeczytali go powtórnie, a jeśli trzeba, to więcej i może wreszcie pojmą, o czym Gospodarz pisze.

  67. Ciapcionog
    20 października o godz. 17:30

    Pewnie też zwróciłeś uwagę jak PiSowskie
    watachy ruszyły do ataku na tym blogu.
    Blog zalały ” fake news” – (nawet sąsiad samobójcy się natychmiast odnalazł żeby poświadczyć jaki to był chory człowiek). PiSowska zgroza.

  68. A tymczasem bezrobocie spada, ratings ida w gore, a biedne dzieci wracaja ze swoich pierwszych w zyciu wakacji. Jak tu zyc!

  69. Zdelegalizować O.N.R. !!! Zdelegalizować PIS !!!

  70. PS.
    „Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich – nie czekajcie dłużej” – taki napis pojawił się w nocy z czwartku na piątek na pl. Defilad, tuż przy trybunie honorowej. W piątkowy poranek leżały tam białe róże, konstytucja, paliło się kilka świeczek. Płyty chodnikowe wciąż były pokryte białym proszkiem z gaśnicy.

    Gazeta Wyborcza
    Wojciech Karpieszuk, Aleksander Gurgul
    20 października 2017

  71. PS.PS
    Koment z GW:
    Rzolibosz 21.10.2017, 00:58

    Logika pisiorski: Jan Palach – patriota, bohater. Ryszard Siwiec – patriota, bohater. Mężczyzna, który podpalił się pod PKiN w Warszawie – psychol, warchoł, wichrzyciel i zapewne ubek.

  72. Umberto Eco  (1932-2016) – włoski semiolog, filozof, bibliofil i mediewista zdefiniował cechy faszyzmu i niech mi nikt nie mówi że
    PiS nie jest partją faszystowską.

    Umberto Eco o faszyzmie:
    Po pierwsze jest to kult tradycji.
    Cechą drugą jest odrzucenie nowoczesności
    Eco wymienia też kult „działania dla samego działania”
    Niezgoda – pisze dalej Umberto Eco – uznawana jest za zdradę
    Później mamy strach przed innymi, przed odmiennością
    Faszyzm, zauważa Eco, bierze się z frustracji. Indywidualnej lub społecznej
    Obsesja spisku. 
    uznawanie wrogów jednocześnie za bardzo silnych i bardzo słabych
    Życie jest uznawane za permanentną wojnę
    pogarda dla słabszych, połączona z elitarnością mas
    W procesie wychowywania podkreśla się rolę bohaterstwa
    kult machismo. Chodzi nie tylko o pogardę wobec kobiet, ale też o nietolerowanie odmiennych zachowań seksualnych
    wybiórczy populizm
    posługiwanie się nowomową

  73. Czy przeciwnicy Kaczyńskiego mają rzucać się na polityczne druty.Wystarczy ośmieszać doktrynę katolicką bo KK milczy jak za czasów okupacji.Towarzyski bojkot hunwejbinów mile widziany.TV reżimowa nadal łże. Bierzmy na zmęczenie bo każda władza demoralizuje jej wyznawców. Tak sobie myślę,że żyjący opozycjonista grozniejszy od ciała na drutach. Gdyby nie Armia Czerwona Generalna Gubernia groziła Polakom bo wehrmacht był katolicki nasłany przez Piusa XII z Gott mit uns ! na ustach. Katolicka III Rzesza lepsza od komunizmu takie jest przesłanie tzw.wyklętych,którzy nie walczyli ze swoimi.

  74. Tak oto głosi pan Mariusz Błaszczak minister w rządzie totalnej szczęśliwoścci i ogólnego dobrobytu. Cytat za Onet.pl
    „To jest ofiara tej propagandy totalnej opozycji, która ma miejsce w Polsce. Tej opozycji, która walczy z rządem przez ulicę i zagranicę. Nie ma powodów, żeby targnąć się na własne życie w takiej sytuacji”.
    Otóż wg tego ministranta sytuacja w jego kraju jest dobra,że nic tylko zesrać się ze szczęścia. On może tak ale do łba mu przyjdzie,że w tej krainie szczęśliwości ktoś ośmiela się mieć odmienne zdanie. Zadziwiająco duża grupa zwolenników dojnej zmiany już okrzyknęła tego nieszczęśnika chorym umysłowo. Proponuję przypomnieć sobie jak Prezes Wszystkich Prezesów i jego wyznacy wykorzystywali podobną tragedię kiedy był opozycji. Jest to hipokryzją do kwadratu no ale to powiedział On, największy i najważniejszy polityk w kraju. W kraju tak porąbanym,że trwa dyskusja kto kogo winien witać przed pałacem. Doszło do tego,że wg PIS,prezydent winien na klęczkach witać Zbawcę Narodu.

  75. @rysszc Ten „Biedak” był w stanie zrozumieć chemię kwantową i czytał „Małą Apokalipsę” Konwickiego. W przeciwieństwie do Ciebie nie potrzebował, żeby ktoś z ambony, Radia Maryja, albo innej partyjnej gadzinówki objaśniał mu świat. W Polsce zrobiło się już bardzo duszno. Nie ma czym oddychać. Nie pojmiesz tego, ale ludziom, którzy w 1989 roku poczuli jak do zatęchłej atmosfery Polski Ludowej wchodzi przez otwarte okno tlen wolności trudno jest uwierzyć, że ktoś zamyka nam to okno na powrót skazując na życie w smrodzie autorytaryzmu.

  76. Wiesiek
    Mam tzw. zapis u Wosia, a wiec piszę to tu:
    W Australii lud dostaje tylko ochłapy z pańskiego stołu.

  77. @”Czarownica z Salem”
    20 października o godz. 17:57

    „Ten list to pisał mu Schetyna czy Tusk”

    — Też mnie ten list nie przekonuje, choć podejrzewam raczej, że został skopiowany metodą ctrl+c/v ze stron KODu lub podobnych. Ogólnikowe slogany i okrągłe hasła dotyczące często spraw, które szarego człowieka w najlepszym razie nie obchodzą. W dodatku mężczyzna ten od dłuższego czasu leczył się psychiatrycznie.

    Poza tym PiS również w tym przypadku może odbić Platformie piłeczkę, a nawet dwie, bo w 2013 roku były dwa przypadki samopodpaleń, a historia każdego z tamtych desperatów znacznie bardziej obciążała „teoretyczne” państwo Tuska niż ten przypadek obciąża państwo Kaczyńskiego.

  78. Odpersonifikowanie człowieka, aby tylko „został symbolem” 🙁
    https://twitter.com/sjastrzebowski/status/921201892528738306

  79. czytajac powyzsze komentarze,mam wrazenie ze TVP wylal sie na blog profesora 🙁
    jak trudno jest zrozumiec madre slowa.
    merci!

  80. W Państwie prawa które Pan niby tak pożąda i broni (w swojej wyobraźni) za ten tekst Pan by odsiedział rok czy dwa, za szerzenie nienawiści.
    Wykorzystywanie ewidentnie chorego człowieka psychicznie w swojej kampanii nienawiści jest nie na miejscu a dziękowanie i gloryfikowanie tego czynu to …. szkoda słów.
    Jeśli to taki czyn chwalebny i zaszczytny wzywam Pana do pójścia w ślady biednego człowieka, tak przecież najlepiej Pan udowodni że jest poważny.

    Ciekawe skąd się biorą podobny?

  81. „Podziękowanie dla samobójcy”

    Teraz już naprawdę się boję – o redaktorów, aby nie poszli w jego ślady

  82. Brawo LEONID!
    Przeczytałem wpisy i mam wrażenie, że wreszcie czytam komentarze pisane tak, ze mógłbym się spokojnie i chętnie podpisać. Życzę wytrwałości i cierpliwości mimo pomyj. Kropla drąży skały.

  83. „Nie interesuje mnie, jak najemni PR-owcy PiS będą „ogrywać” samospalenie mężczyzny.” – Nie tylko oni od razu wystartowali by PODCZEPIĆ swoją NARRACJĘ po to dramatyczne wydarzenie : z FB _ Katarzyna Kondej – „Wczoraj, to był odruch. Znalazłam tekst listu, złapałam szczekaczkę i pojechałam.
    Chciałam, żeby chociaż te media które się pojawią usłyszały treść. Ten człowiek zostawił list przecież po to, żeby to rozpowszechniac.
    Obejmowalismy się z troską o siebie nawzajem. Z dziwnym uczuciem, że ta manifestacja i krzyk rozpaczy człowieka mogła dotyczyć kogoś z nas.
    Rozglądalam się zastanawiając czy ktoś z nas nie potrzebuje wsparcia. Myśląc, czy gdyby ten człowiek miał większe wsparcie też by to zrobił? Dlaczego to zrobił? Czy można było tego uniknąć?
    Zrobil to dla nas. Nas wszystkich. Tych co za PiSem i tych co przeciwko.
    Czytałam ten list pożegnalny kilka razy. Manifest przeciwko niszczeniu kraju przez PiS, tak to prawda. Wezwanie do aktywności obywatelskiej. To prawda.
    Ale dla mnie także przypomnienie, że wszyscy jesteśmy ludźmi, mieszkamy koło siebie, mijamy się na ulicach czy spotykamy w windzie. Nie prowadźmy wojny między sobą. Nie róbmy tu wojny domowej.
    PiSowi zależy na tym by nas jak najbardziej podzielić, zobrzydzic jednych drugim…
    Tak, wiem że za PO też się człowiek podpalił. A nawet dwóch. Też w geście rozpaczy. Też w geście politycznego sprzeciwu.
    Wtedy odarto wielu ludzi z godności. To właśnie doprowadziło PiS do władzy.
    Kto zatem ma tę krew na rękach? Tylko PiS?
    Tym razem PiS. Poprzednio PO.
    Dzisiaj odbiera się wolność. I znowu odziera z godności. Tylko tym razem nie ze względu na stan posiadania. Tym razem odbiera się człowieczeństwo tym, którzy protestują. Kto nie z nami ten wrog. Ten Nie czlowiek.
    Patrząc na komentarze, które się po internecie jak długi i szeroki pojawiają, to nie będzie ostatnia ofiara. Hejt leje się szlamowym strumieniem. I może zabić. Tak jak bezsilność i rozpacz.
    Będziemy na pewno obserwować osoby, które będą próbowały zbić polityczny kapitał na tej tragedii. Wczoraj zachowalismy naszą godność.
    Czy dzisiaj też zostanie zachowana? Czy zacznie się już dzisiaj taniec polityczny, czy dopiero za kilka dni?
    #######
    samospalenie odbyło się przy odtwarzanej piosence, która jest naszą, „podsejmową”.
    Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.”

    Jan Kowalski – „Ja prd tak wykorzystywać dramatyczny gest tego człowieka !? 60 letni człowiek oblał się łatwopalną substancją i podpalił. Treść listów jakie zostawił wskazuje, że zrobił to ponieważ nie podobała mu się obecna władza. Świadkowie twierdzą, że zanim doszło do tragedii krzyczał przez megafon, że jego śmierć pozostanie na rękach polityków PiS. A wy zaraz to wykorzystujecie i robicie mi k wodę z mózgu podczepiając pod tą tragedię swoją bajkę i narrację że tak naprawdę PiS=PO?! CO Z WAS ZA LUDZIE?! WIDZICIE JESZCZE W OGÓLE ŚWIAT I REAL Z PO ZA SWOJEJ NARRACJI ?! GDZIE ETYKA UCZCIWOŚĆ I RZETELNOŚĆ ?? Wstydu nie macie. Macie w dupie życie i motywację tego człowieka dlaczego to zrobił on nie napisał NIC o swojej decyzji w kontekście innych samopodpaleń więc darujcie sobie dorabianie no k….! Czym się różnicie od cmentarnych hien z PiSu ?! Od czerwonych pasków w tvp info?! Włączam „Krzywe Zwierciadło a tam Kuba – ” Taaak straszna tragedia ,facet protestował przeciw PiS – ALE …(sic! – i tu zaczyna się podobna indoktrynacja czyli nie opisywanie rzeczywistości ale ładowanie na chama do głów gotowej kliszy, schematu, utrwalanie przez powtarzanie do usrania jak propagandowe TVP jak partyjny przekaz dnia który ma się podczepić pod jakieś wydarzenie) …pamiętajcie że to jest jeden partyjny kartel PiS=PO etc. TO NIE BYŁ PRZEKAZ TEGO CZŁOWIEKA. Nie potraficie nawet przez CHWILĘ się nad nim pochylić.”

  84. Pokręcona logika Hartmana. Samopodpalenia za rządów PO to zwykłe incydenty, a to pod PKiN to symbol męczeństwa

  85. Nie daje sobie prawa oceniac czyn/akt tego czlowieka. Przynajmniej tak dlugo, jak nie dowiemy sie o nim wiecej. Jego list wskazuje na to, ze jego rozum i intelekt byl Ok. I kazdy, pomijajac slepych wyznawcow PiS i kk, moglby sie pod nim podpisac.
    Pytanie jednak czy az tak ostre protesty sa potrzebne?
    Nie jestem przekonany. W naszym szybko zmieniajcym sie swiecie, w ktorym jestesmy codziennie doslownie zalewani setkami informacji–za tydzien juz nikt nie bedzie o nim pamietal… Dla wyznawcow PiS juz najbardziej chamski minister Blaszczak oglosil o co chodzi…o napedzanego przez „totalna opozycje” biedaka. Ci to kupia–bez watpliwosci.
    Z szacunkiem dla tego czlowieka—to nie jest droga. Medialny swiat interesuje sie tylko „krotko” takimi, jak on.
    Codzienne przekonywanie i pokazywanie, czy w internecie czy w prywatnych rozmowach, idiotyzmu i chamstwa PiS– wydaje mi sie moze/bedzie bardziej skuteczne. Tym Blaszczak&Co nie moga manipulowac.
    Ps: dlaczego pan Hartmann nie dyskutuje z blogowiczami? Nie interesuje go to, bo on „wie”?

  86. Mr. Z
    Na razie nikt z adresatów mojego listu mi na niego nie odpowiedział. Oczywiście nie można wykładowcy uniwersyteckiego zwolnić za poglądy polityczne, ale można go zwolnić za podżeganie do nienawiści, naruszanie prawa i za przekręcanie faktów. Dodam tylko, że jestem lewicowym socjalistą, ale w znaczeniu „lewicowy odłam przedwojennego PPS”, a nie bezmózgim lewakiem, jak prof. Hartman.

  87. Jobrave
    Napisał to profesor etyki UJ, a profesorem jest się nie tylko wtedy, kiedy wygłasza się uczony wykład albo pisze uczoną książkę czy też artykuł naukowy. Przeczytałem ten wpis prof. Hartmana powtórnie, i widzę dalej tylko chęć uzyskania taniej popularności na grzbiecie ciężko chorego człowieka.
    Co zaś do Mazowieckiego, to za jego (nie)rządów kościół doszedł do głosu w Polsce, robotnicy stracili pracę, studenci stracili możliwość studiowania na dobrych uczelniach, zagraniczny kapitał dostał polski majątek za pól darmo, a Polacy stracili nadzieję na lepsze życie i zaczęli masowo emigrować z Polski. Co więc z rozliczeniem (nie)rządów PO i SLD, choćby za zniszczenie polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej i polskiej nauki, za masowe bezrobocie, za eksmisje na bruk, za złodziejską prywatyzację, za konkordat, za udział w brudnych amerykańskich wojnach, za pozwolenie na torturowanie ludzi w Polsce przez agentów CIA etc.?

  88. Homo Sapiens
    Zdelegalizować O.N.R. !!! Zdelegalizować PIS !!
    Ale na jakiej podstawie prawnej i dlaczego nie zdelegalizować np. PO i Nowoczesnej?

  89. Mr. Off
    To byli wszystko ludzie ciężko chorzy psychicznie, z kompleksem Herostratosa, a więc nie róbmy z nich bohaterów.

  90. Adam
    Odkąd to pisarz Umberto Eco jest autorytetem w dziedzinie nauk politycznych? Czy Hitler albo Mussolini odrzucali nowoczesność i pozbyli się z wojska czołgów, dział, karabinów etc. i wrócili do mieczy albo jeszcze lepiej kamiennych toporów? Faszyzm jest przecież desperacką próbą obrony kapitalizmu poprzez pomoc państwa dla burżuazji i kontrolę nad mechanizmami rynkowymi, które rujnują drobną a nawet i średnią burżuazję. Stąd też kapitał zawsze popiera faszystów, szczególne zaś finansując ich.

  91. janadam48
    Nie używaj wulgarnych określeń typu „zesrać się”, jeżeli chcesz uchodzić a wyrafinowanego, zachodniego światowca-salonowca.

  92. Jarek
    Gdyby on znał chemię kwantową, to by pracował naukowo w jakimś instytucie badawczym na Zachodzie a co najmniej jako „consulting chemists” w jakim wielkim koncernie chemicznym czy naftowym, np. BASF czy Hoechst albo Shell czy BP.

  93. remm
    Tak, ten list to pisał mu zapewne ktoś taki jak Schetyna czy Tusk albo Michnik (albo ich asystenci), choć też podejrzewam, że został on skopiowany metodą ‘ctrl+c/v’ ze stron KOD-u lub podobnych. Ogólnikowe slogany i okrągłe hasła dotyczące często spraw, które szarego człowieka w najlepszym razie nic a nic nie obchodzą, a w dodatku mężczyzna ten od dłuższego czasu leczył się psychiatrycznie i powinien on pozostawać pod stałą opieką psychiatrów.
    Poza tym PiS również w tym przypadku może odbić Platformie piłeczkę, a nawet dwie, bo w za (nie)rządów PO były co najmniej dwa znane mi przypadki samo-podpaleń, a historia każdego z tamtych desperatów znacznie bardziej obciążała „teoretyczne” państwo Tuska niż ten przypadek obciąża państwo Kaczyńskiego.

  94. xarexs
    Tak, w państwie prawa. które Pan profesor Hartman niby tak pożąda i broni (w swojej wyobraźni) za ten tekst odsiedziałby on rok czy dwa, za ewidentne szerzenie nienawiści. Wykorzystywanie ewidentnie chorego człowieka psychicznie w swojej kampanii nienawiści jest przecież nie na miejscu a dziękowanie i gloryfikowanie tego czynu to jest czysta demagogia, a najgorsze, że uprawia ją profesor UJ. I zgoda, jeśli prof. Hartman uważa, ze samospalenie się to jest czyn chwalebny i zaszczytny, to ja też wzywam Pana profesora Hartmana do pójścia w ślady tego biednego człowieka, aby za słowami poszły u Pana profesora Hartmana także i czyny.

  95. A. Olsztyński
    Ja też się boję o redaktorów „Polityki” i „Wyborczej”, aby nie poszli w jego ślady.

  96. Rysszc 21 października o godz. 18:00
    Róbmy więc to wspólnie.
    Pozdrawiam.

  97. Ciućmok
    1) Niestety, ale to był nieodpowiedzialny wybryk człowieka ciężko chorego psychicznie, a pociągnęły go tego kroku zarówno histeryczne wrzaski obecnej opozycji spod znaku PO i „Nowoczesnej” a także ma tu swój niechlubny udział Konwicki, z tą swoją polityczna, prozachodnią propagandową prozą:
    Syn: Czemu pod Pałacem Kultury? Zaplanował to wcześniej, bo pisał o tym już w liście do mnie. Mnie to się kojarzy z „Małą apokalipsą” [bohater książki Tadeusza Konwickiego, wydanej w II obiegu w 1979 r., dokonał przed Pałacem Kultury aktu samospalenia – red. „Polityki”].
    Żona: Konwickiego czytał.
    Córka: Chciał, żeby to było zauważone. (…)
    2) Przypominam także, iż za Tuska mieliśmy co najmniej 2 samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów: 23 września 2011 roku i 13 czerwca 2013 roku, w tym jedno z nich uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał. Tak więc krew na rękach miała też Platforma, ale o tym to prof. Hartman nie wspomina. Po prostu w kapitalizmie nie jest możliwa demokracja, jako że degeneruje się ona skutek rządów pieniądza do plutokracji a ta do ochlokracji, jako najbogatsi są na ogół najgorszą hołotą. A ty wciąż dalej swoje, nie widząc że to był czyn ciężko psychicznie chorego człowieka, którego nie powinno się wypuścić ani na ułamek sekundy spod ścisłej opieki psychiatrycznej.

  98. Szymonowicz
    1) On przepisał te swoje postulaty słowo w słowo z „Polityki” i „Wyborczej”. Żaden zdrowy na umyśle człowiek, by się pod tym nie podpisał, jako że nie ma dziś w Polsce większego zagrożenia dla demokracji i swobód obywatelskich, niż było on od latach 1989-2015, a poza tym, to były to tylko okrągłe i puste slogany na tematy, które zwykłego Polaka nic a nic nie obchodzą.
    2) Niestety, ale to był tylko nieodpowiedzialny wybryk człowieka ciężko chorego psychicznie, a pociągnęły go tego kroku zarówno histeryczne wrzaski obecnej opozycji spod znaku PO i „Nowoczesnej” a także ma tu swój niechlubny udział Konwicki, z ta swoją polityczna, prozachodnią propagandową prozą:
    Syn: Czemu pod Pałacem Kultury? Zaplanował to wcześniej, bo pisał o tym już w liście do mnie. Mnie to się kojarzy z „Małą apokalipsą” [bohater książki Tadeusza Konwickiego, wydanej w II obiegu w 1979 r., dokonał przed Pałacem Kultury aktu samospalenia – red. „Polityki”].
    Żona: Konwickiego czytał.
    Córka: Chciał, żeby to było zauważone. (…)
    Żona: Zmagał się z depresją od ośmiu lat. (…) Leczył się w Krakowie u najlepszych lekarzy, regularnie był na wizytach. Falowało, były okresy remisji, ostatnio się pogorszyło. Ale to nie jest choroba dwubiegunowa, tylko depresja endogenna. (…)
    Żona: Choroba męża ograniczyła dochody, zawiesił nawet działalność firmy.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1724680,1,rodzina-mezczyzny-ktory-sie-podpalil-opowiada-okopress-o-mezu-i-ojcu.read
    3) Przypominam także, iż za Tuska mieliśmy co najmniej 2 samopodpalenia przed Urzędem Rady Ministrów: 23 września 2011 roku i 13 czerwca 2013 roku, w tym jedno z nich uskutecznił pracownik warszawskiej skarbówki w celu nagłośnienia braku reakcji odpowiednich władz na nieprawidłowości które tenże urzędnik zgłaszał. Dlaczego pomijasz te fakty?

  99. Szymonowicz
    1) On przepisał te swoje postulaty słowo w słowo z „Polityki” i „Wyborczej”. Żaden zdrowy na umyśle człowiek, by się pod tym nie podpisał, jako że nie ma dziś w Polsce większego zagrożenia dla demokracji i swobód obywatelskich, niż było ono w latach 1989-2015, a poza tym, to były to tylko okrągłe i puste slogany na tematy, które zwykłego Polaka nic a nic nie obchodzą.

  100. Leonid
    Przypomnę tylko.
    Ryszard Siwiec dokonał samozapalenie w proteście przeciwko inwazji na Czechosłowację na stadionie „Dziesięciolecia”. Pośmiertnie wielokrotnie odznaczony przez władzę polskie również orderem Lwa Białego najwyższego czeskiego odznaczenia.
    Walenty Badylak żołnierz AK dokonał aktu samozapalenia na rynku krakowskim w proteście przeciwko zakłamywaniu prawdy o Katyniu. Dziś na rynku jest studzienka obok której mieści się upamiętniająca tabliczka. W PRLu też ogłoszono go za psychicznie chorego emeryta.
    Ci ludzie nie chcieli żyć w zakłamanym systemie i pewnie niestety dokonali by tego także dzisiaj.

  101. Leonid
    20 października o godz. 11:20
    Pisze pan o podpaleniach z biedy i zrównywa to z aktem o wymiarze politycznym protestem przeciwko załamanemu systemowi podobnym jakim był w dobie komunizmu. Tym ludziom starczyła by życzliwa pomoc prawdziwych przyjaciół. Ja też znalazłem się w desperackiej sytuacji i też miałem dość życia podobnie jak wielu z nas, ale w przeciwieństwie o tych osób które dokonały samozapalenia okazało się ze przy sobie mam prawdziwych przyjaciół którzy podali mnie pomocną dłoń. Bieda w Polsce nie zniknęła w przeciwieństwie do upadku totalitaryzmu komunistycznego. Przypomnę. Samospalenie Jana Palacha w Pradze w czasie „praskiej wiosny” stało się manifestacją w obronie wolności, na jego pogrzeb 25 stycznia 1969 roku przyszło sto tysięcy ludzi. Odbieracie ludziom wolność i tworzycie nowy system totalitarnego zakłamania jak za komunizmu.

  102. Mr. Z
    20 października o godz. 13:35
    Wiele tekstu i nic na temat jeśli dzisiaj tacy doktoranci na UJ to rzeczywiście Alma Mater
    jest ośmieszana a porównywana z poziomem Rydzykowej Wysokiej Szkoły Podstawowej „dyplomatołków „.

  103. jobrave
    20 października o godz. 23:09
    Oczekuje pan inteligentnego myślenia od zwolenników PiSu?

  104. Leonid
    Nigdzie też pan nie napisał że jego manifest polityczny o sytuacji w Polsce jest nie prawdziwy nawet niejaki pan doktorant Mr. Z na to także nie wpadł. Tak jak nie można zaprzeczyć że nie było inwazji na Czechosłowację a tylko wtedy był by to akt bezsensowny jak tych co zrobili to z biedy bo nie mieli życzliwych przyjaciół, którzy mogli by im pomóc. Pod jego listem wielu się podpisuje ,miliony Polaków na emigracji nie chce wracać właśnie z powodu tego co robicie a jest napisane w liście oni wybrali raczej polityczną emigrację. Smutne jest to jak własny kraj powraca w odmęty totalitaryzmu., jak rządzi najgorsza banda kłamców i złodziei. Walenty Badylak żołnierz AK w proteście przeciwko kłamstwu katyńskiemu dokonał aktu samozapalenia, uznano go za chorego psychicznie emeryta.
    Dyskusja toczy się czy to przeciwko czemu protestuje jest prawdziwe czy nie, czyli niszczenie demokracji i wolności obywatelskiej przez PiS , jeśli było by to nie prawdziwe było by to zupełnie bez sensu.

  105. Panie Szymonowiczu jak ja się cieszę że nie jestem po tej samej stronie politycznej (a mam nadzieje że i żadnej innej) co Pan.

  106. Dramatyczna decyzja człowieka, którego przygnębiła postępujaca rozbiórka demokratycznego państwa prawa, jakim była Polska jeszcze dwa lata temu. Budowaliśmy ja przez prawie trzydzieści lat, a dwa lata po dojściu do władzy partii, która przyjęła nazwę Prawo i Sprawiedliwość, z prawa juź wiele nie zostało, co jest wynikiem tzw. Dobrej Zmiany. Wyjaśnienie pozostawione przez samobójcę jest zrozumiałe, logiczne napisane przez człowieka w pełni władz umysłowych. Co z tym robia rzadowa propaganda i narodowe media tylko potwierdza, że ich zabolało, choć to nie oni wyladowali w szpitalu. Komentarz profesora Hartmana jest doskonały i do rzeczy, w przeciwieństwie do wiele komentarzy zamieszczonych przez ludzi, którzy musieli poprostu nie zrozumieć tego tekstu

  107. @ Martin L.
    Mógłby mi Pan jeszcze raz napisać wiadomość do mnie, ale tym razem z użyciem znaków interpunkcyjnych i wielkich liter, ponieważ łatwiej mi będzie odcyfrować jej treść? ;]

    @ Leonid
    Bycie socjalistą to nie bycie lewakiem. Lewicowe poglądy są mi dalekie, ale jestem w stanie zasiąść do dyskusji z socjalistami, którzy w odróżnieniu od lewusów zawsze zajmowali się konkretnymi i RZECZYWISTYMI problemami z kwestią robotniczą na czele. Nigdy nie zgadałem się z ich zasadniczymi poglądami, nie przemawiały do mnie, ale zarazem nie mogę odmówić im szacunku za podnoszenie poważnych spraw. Co innego reprezentują Hartmany, Płatki, Środy, Czwartki, Piątki i inni tego typu „wyszukiwacze” proletariatów zastępczych i nierozwiązywalnych konfliktów.

    Zastanawiam się nad sensownością podnoszenia kwestii JH publicznie. Zdarza mi się czasami usłyszeć różne pogłoski od studenciaków, którzy mieli z Nim do czynienia i, nie ma co ukrywać, raczej są to wypowiedzi o znacznym ładunku pobłażliwości. Już oszczędzę sobie anegdotki. Nie powinno się kopać leżącego, nawet wtedy, gdy nie zdaje sobie sprawy z tego, że ten upadł i leży ;]. Ogólnie rzecz ujmując nasz Wielce Czcigodny Gospodarz lubi, kiedy jest o nim głośno, ale zważywszy na fakt, że jakim jest „uczonym”, a Jego „dorobek” też ciężko uznać za srogi, to musi sobie radzić w inny, mniej subtelny sposób. Stąd raz na jakiś czas musi wyskoczyć z jakąś durnotą, tak jak inni Jemu podobni, z tą różnicą, że w odróżnieniu do nich jestem pewien, że na 100% wierzy w prawdziwość tego, co pisze. Robienie rabanu wokół Jego osoby tylko Go nakręca, a z UJ i tak go nie wyrzucą, bo nie mają na to paragrafu. W mojej ocenie jest kimś w rodzaju akademickiego odpowiednika Trybsona ;]

  108. Dziś ten tekst brzmi wstrząsająco… kiedy już wiemy, że Ś.P. pan Piotr nie żyje.

  109. za tego rodzaju postulaty mozna sobie najwyzej nabic siniaka na rece ,to wszystko wiecej nie ma zadnego sensu . postulat o bolku walesie , o gejach i muzulmanach nadaja sie do kabaretu gdyby nie okolicznosci. Najbardziej skrzywdzil swoja rodzine.

  110. Autor blogu trafnie przewidział posunięcia medialne faszystów.
    Dodać należy że wtóruje mu bełkot ” pożytecznych idiotów „.
    Ostanio mieli się w prasie że czyn Ś.P. Piotra nie był „polityczny”.
    Dużo mądrzej w tej sprawie Magdalena Środa:
    http://wyborcza.pl/7,75968,22584088,piotr-s-bohater-naszych-nedznych-czasow.html
    Ponure wieści z ponurego kraju.

  111. Artykuł gdzie czuć szczerą empatię. Rzadka to dziś sprawa.

    http://wyborcza.pl/7,75968,22592015,trzesa-sie-portki-petakom.html

css.php