Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

1.02.2018
czwartek

Andrzej Duda może nas jeszcze uratować!

1 lutego 2018, czwartek,

Do Prezydenta Andrzeja Dudy. Szanowny Panie Prezydencie!

Ten list otwarty stanowi gorący apel do Pana o niepodpisywanie fatalnej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Wiem, że więcej nas dzieli, niż łączy, lecz w imię tego, że jednak łączą nas Kraków i Uniwersytet Jagielloński, a nawet przelotna znajomość osobista, proszę, aby poświęcił Pan kilka chwil na przeczytanie tego, co mam do powiedzenia. Jako że napiszę o sprawach, które są niejasne dla wielu ludzi, a przecież bardzo ważne dla życia publicznego w Polsce i dla wizerunku Polski na świecie, niniejszy list do Pana pozwolę sobie opublikować. Mam nadzieję, że nie ma mi Pan tego za złe. Jest to przede wszystkim list do Pana jako prezydenta Polski.

W pierwszej części swego listu powiem kilka słów o stosunkach między Polakami i Żydami w czasie II wojny światowej – parę rzeczy, które są oczywistością dla osób orientujących się w tej tematyce, lecz jednocześnie pozostają nieznane ogółowi. W drugiej części wyjaśnię, dlaczego ustawa, a nawet samo jej procedowanie, przynosi tragiczne konsekwencje dla wizerunku Polski i jej pozycji w świecie. Nie mówiąc już o tym, że konsekwencje nowego prawa będą z pewnością odwrotne do zamierzonych.

Zacznę jednak od uwagi na temat języka. W przedłożonej do podpisu prezydenta nowej ustawie o IPN chodzi w gruncie rzeczy o to, żeby nie wolno było wypowiadać bezkarnie zdań w rodzaju „Polacy pomagali mordować Żydów i wydawali ich Niemcom”. Punktem newralgicznym jest uogólnienie: „Polacy”, niejako „Polacy w ogóle, naród”. Niestety, nie da się wyeliminować z języka takich sformułowań. Gdy polska drużyna wygra mecz, mówimy, że Polacy wygrali, a nie: „grupa Polaków wygrała”. Podobnie gdy grupa Polaków zabijała Żydów uciekających z pacyfikowanego getta gdzieś na wschodzie kraju, to powie się, że Polacy w tej miejscowości pomagali Niemcom mordować Żydów. Skoro takich sytuacji było wiele, to powie się, że „Polacy pomagali Niemcom”.

Każdy wie, że nie wszyscy (cóż, nawet nie wszyscy Niemcy i nie większość Niemców mordowała Żydów…), że nie większość, ale jednak – było to zjawisko częste. A wystarczy, że częste, aby język potoczny dopuszczał taki skrót myślowy. Między innymi dlatego ci Polacy, niestety liczni, którzy krzywdzili Żydów, uczynili też krzywdę całemu narodowi i jego opinii. Ustawą nie da się zmienić zwyczajów językowych – można tylko kneblować usta, zastraszać mówiących prawdę (w tym ofiary i ich dzieci), cenzurować i zmuszać do autocenzury.

Polacy bardzo powoli przygotowują się do przyjęcia prawdy o swojej historii, o jej ciemnych kartach i o tych sprawach najtrudniejszych, gdzie nie ma prostych i jednoznacznych ocen, nieskalanych bohaterów z jednej strony i łajdaków z drugiej. W kwestii polsko-żydowskiej słyszeli wprawdzie o Jedwabnem (o innych podobnych miejscach już nie), lecz poza tym ogół zna przede wszystkim to, co chlubne. Można powiedzieć, że zna tylko jedną stronę medalu, zna tylko połowę prawdy. A kto zna połowę prawdy, ten właściwie nie wie, jak było. Jest w błędzie. Ta druga, niechlubna połowa prawdy jest w Polsce niemalże tabu. Kto wie, może i Pan nie bardzo wie, jak to było?

Oto prawda, którą znają wszyscy Polacy: dzięki polskim bohaterom – na przykład Irenie Sendler i Żegocie – uratowało się bardzo wielu Żydów. Polska była jedynym krajem, gdzie za pomoc w ukrywaniu Żydów płaciło się życiem i wielu to życie za pomoc Żydom oddało. W Yad Vashem najwięcej drzewek mają Sprawiedliwi z Polski. Tak właśnie jest i jako dziecko ocalonych z Zagłady jestem z tego dumny i jestem za to wdzięczny.

Ponadto jednak większość Polaków błędnie sądzi, że generalnie Polacy byli w czasie wojny przychylni i współczujący Żydom. Że w zasadzie robili, co mogli. To nieprawda – Polacy w większości byli Żydom nieprzychylni, a nawet wrodzy, co zresztą bardzo utrudniało ich ukrywanie. Nie jest też prawdą, że „źli Polacy”, szmalcownicy, którzy szantażowali Żydów i wydawali ich Niemcom, to nieliczne jednostki, czarne owce, wedle których nie można sądzić ogółu. Niestety, takich ludzi było bardzo wielu. Tysiące. Owszem, nie znaczy to, że „Polacy w ogólności” są winni, lecz nie wolno mówić, że winnych była garstka, a bohaterów wielu. Bo to jest po prostu kłamstwo.

A czego Polacy nie wiedzą, bo nie mówi się tego w szkole ani na oficjalnych uroczystościach, bo brakuje odwagi i dojrzałości, by stało się to częścią polskiej świadomości historycznej? Przede wszystkim nie znają żadnych liczb. Nie znając ich, nie wiedzą czegoś, co zawstydza najbardziej i czego ukrywaniu nowelizacja ustawy o IPN na pierwszy rzut oka bardzo pomaga (a może odwrotnie?). Nie wiedzą mianowicie, że Polacy zabili bądź wydali Niemcom znacznie więcej Żydów, niż ich uratowali. Uratowali ok. 50 tysięcy, a zabili bądź pomogli zabić co najmniej 100 tysięcy. Te straszne 100 tysięcy to dolna granica szacunków. Skąd te szacunki, skąd ta wiedza? Nie moja – ja tu nic nie znaczę. Wiedzę tę mają badacze i specjaliści, na przykład ci polscy z Centrum Badań nad Zagładą Żydów Polskiej Akademii Nauk.

Jeśli naprawdę chciałby Pan dowiedzieć się, jak to było, proszę spytać tamtejszych profesorów i poprosić o wyjaśnienie, w jaki sposób uczeni doszli do tych ustaleń (bo, przyznam, trudno w coś takiego uwierzyć na słowo). Nie ma sensu pytać, ilu Żydów musieli zabić na przykład Ukraińcy albo Łotysze, aby zasłużyć sobie na miano pomocników Niemców. Nie ma takiej ustalonej liczby. Ale właśnie dlatego nie ma też sensu karać kogoś, kto czuje, że sto tysięcy to dość, aby mówić o pomaganiu. Ja tak nie czuję, ale wielu owszem. Czy mają iść do więzienia za to, że tak, a nie inaczej „szacują” znaczenie słowa „pomagać”? Obawiam się, że parlamentarzyści głosujący za zmianą ustawy o IPN nie zastanowili się nad tym, nie bardzo wiedzą, o czym właściwie mówią, i nie znają żadnych liczb. I pewnie nie chcą ich znać – wystarczy im wewnętrzna pewność, że Polacy jako społeczeństwo byli niewinni. Dlaczego? Bo jakże „nasi” mieliby być winni?! Taka mentalność, taki poziom uczciwości intelektualnej, wrażliwości na złożoność rzeczywistości i otwartości na prawdę cechuje wielu polskich posłów i senatorów. Czy Pan do nich dołączy?

Są też inne rzeczy, które społeczeństwo polskie boi się przyjąć do wiadomości i które ukrywane są przed nimi za fasadą jednostronnego dyskursu o polskim bohaterstwie i polskiej niewinności. Nie wiedzą, że ukrywanie Żydów było tak bardzo trudne i niebezpieczne właśnie dlatego, że trzeba się było obawiać donosów ze strony sąsiadów. Bardzo wielu ukrywających się Żydów nie przeżyło wojny, bo wydali ich sąsiedzi. Również wielu ukrywających – zarówno tych bohaterskich, którzy działali z pobudek czysto moralnych, jak i tych, którzy ukrywali Żydów dla pieniędzy (a było to zajęcie chwalebne) – straciło życie w ten sposób. Zabijali ich Niemcy, zabijali, nierzadko, Polacy. To straszne, wiem. Proszę zapytać specjalistów, czy to prawda i jak często tak bywało. Mnie Pan nie uwierzy – im będzie Pan musiał.

Polacy nie wiedzą również, jak beznadziejna była sytuacja Żydów, którzy uciekli z obozów bądź próbowali się ukryć na terenach wiejskich. Byli praktycznie bez szans. Mogli się spotkać z pomocą – najczęściej spotykali widły, jeśli nie kule. Najczęściej – nie zawsze. Nie wiedzą również, jak potworne rozmiary miał antysemityzm w przedwojennej Polce, a w konsekwencji również w Polsce czasu wojny. I jak strasznie antysemicki był polski Kościół, choć w czasie wojny bardzo wielu Żydów, zwłaszcza dzieci, uratowało się dzięki księżom i zakonnicom. A czy Pan to wie? Pan, otoczony ze wszystkich stron zwolennikami nacjonalistycznej odmiany katolicyzmu? Ale przecież ma Pan także inne osoby wokół siebie… Może ich Pan zapyta? Może weźmie Pan do ręki publikacje katolickie z czasów dwudziestolecia? Choćby pisma wydawane przez o. Kolbego?

Proszę pozwolić, że pokażę złożoność relacji polsko-żydowskich oraz rozmaitość postaw Polaków na przykładzie jednej rodziny – mojej rodziny. Mój ojciec, Stanisław, został wydany Niemcom przez sąsiadów. Trafił na Pawiak, do celi śmierci. Wypuszczono go między innymi dlatego, że jego kolega, etniczny Polak, przyszedł na gestapo, by zapewnić, że Staś jest czystej krwi Polakiem. Był bohaterem. Moich dziadkowie ze strony ojca też przeżyli wojnę – mieli „dobre papiery” i dużo pieniędzy. Ukrywali się najpewniejszym i najbardziej typowym sposobem – płacąc. Spędzili wojnę w Milanówku. Z kolei mama mojej mamy, Anna, też została wydana Niemcom przez sąsiadów – z wiadomym skutkiem. Za to mama, będąca w czasie wojny małą dziewczynką, została ukryta w polskiej rodzinie (we Lwowie), dzięki czemu mogła przetrwać. Była też w mojej dalszej rodzinie gałąź „aryjska”. Mieli w Warszawie mieszkanie, gdzie ukrywali Żydów – dla zarobku. Ale nie tylko, bo jednego młodego, biednego chłopca przechowali, choć nie płacił. Wyrósł potem na znanego polskiego intelektualistę. Tak to się dziwnie wszystko plotło.

To wszystko, o czym mówię, jest w zasadzie Polakom nieznane. Gdyby było inaczej, pewnie ceniono by nas za dojrzałość i otwartość w mierzeniu się z własną historią. Jednak najgorsze, co nas może spotkać, to fama kraju, który używa prawa do kneblowania ust prawdzie, bo nie jest zdolny jej przyjąć w całej rozciągłości i złożoności, a przy tym jest tak naiwny, iż sądzi, że zdoła ją ukryć. Nic bardziej nie zaszkodzi wizerunkowi Polki niż opinia państwa i społeczeństwa niedojrzałego, zakompleksionego, przeświadczonego o swojej apriorycznej zawsze-niewinności.

A przecież i dzisiaj opinia o Polsce nie jest na świecie zbyt przychylna. Uchodzimy za kraj zadufany w sobie, egoistyczny, przekonany o swojej moralnej wyjątkowości i pełen pretensji do świata. To bardzo zła opinia – godna kulturowego zaścianka, którym przecież nie jesteśmy. Jeśli podpisze Pan tę nieszczęsną ustawę, wizerunek naszego kraju jeszcze się pogorszy. A na świecie, także w Izraelu i w USA, nie brakuje takich, którzy tylko na to czekają. Będą mówić „a nie mówiłem!”, „nie mówiłem, że Polacy uważają się zawsze za święte niewiniątka, widzą tylko swoje krzywdy, a nie przyjmują do wiadomości, że sami też bywali krzywdzicielami?”. Tak zwana polityka historyczna, zwłaszcza prowadzona przy pomocy cenzorskich ustaw, prokuratorów i sędziów, właśnie do takich efektów prowadzi.

Gdy zamiast mówić, jak było, mówić uczciwie i szczerze, nie unikając spraw bolesnych i wstydliwych, decydujemy się na przemilczenia, przekłamania, stronniczość i wybielanie win, nie mówiąc już o zastraszaniu i kneblowaniu ust, to skutek jest żałosny. Prawda i tak krąży, lecz my będziemy uchodzić za kłamców, wybielających swoją historię, a nawet gloryfikujących swoich zbrodniarzy. Wiemy sami, jak to jest – gdy patrzymy na „politykę historyczną”, dajmy na to, Ukrainy. Czy będziemy bardziej wrażliwi na krzywdy i chwałę narodu ukraińskiego, gdy Ukraińcy będą nazywać ulice imieniem Bandery? A czy nas będą bardziej szanować, gdy na temat spraw polsko-żydowskich będziemy jak mantrę powtarzać jedynie to, że naszych Sprawiedliwych było najwięcej?

Polska ma wielu nieprzyjaciół. Nastroje antypolskie panują także w Izraelu i w żydowskiej diasporze. Im więcej antysemityzmu i zakłamania u nas, tym więcej niechęci do Polaków tam. I odwrotnie. Od wielu lat staramy się zatrzymać to błędne koło. Jeśli podpisze Pan ustawę, która może być odczytana jako wybielanie polskiej historii i przeszkoda w mówieniu o krzywdach, jakich doznawali Żydzi ze strony Polaków, wszystkie te wysiłki zostaną w jednej chwili zniweczone. A razem z nimi dobre relacje polsko-izraelskie i – być może – polsko-amerykańskie.

Nie możemy zarzucić Izraelczykom, że czynią za mało dla upamiętnienia i uhonorowania wspaniałych Polaków, którzy ratowali Żydów w strasznym czasie Zagłady. To dzięki nim wiemy, kto był bohaterem – Polska czasów PRL nie chciała nic o tym słyszeć. Dziś należy się Izraelczykom uszanowanie ich wrażliwości, ich bólu, ich prawa do mówienia prawdy. A nawet do mówienia – pod wpływem emocji – prawdy zniekształconej przez ten ból. A nawet do stronniczości, która wszak i nam nie jest obca.

Panie Prezydencie, niech Pan znajdzie w sobie odwagę, by zawetować tę katastrofalną – z moralnego, prawnego i politycznego punktu widzenia – ustawę. Jeśli Pan to uczyni, świat to doceni. Docenią to również światli Polacy. Jeśli Pan tego nie uczyni… Strach mi nawet myśleć, co będzie. Proszę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 84

Dodaj komentarz »
  1. Nie, Andrzej Duda nie może `nas uratować`.

    Moja siostra chodziła z nim do szkoły – od małego był posłusznym lizusem.

  2. Panie Profesorze,
    brawa i ukłony za ten tekst (a nie za pozór adresata, nieistotnego dla polskości, wstydliwego artefaktu).
    To jest taki Tekst, który bardziej ratuje polskość i jej godność Pana piórem, niż najwyżej dęta fałszywą nutą duda ją kala.
    Dziękuję.

  3. Za wcześnie!
    Nie mieszkam w Polsce od wielu lat i zdawało mi się, że już odparowała ze mnie ta „polskość”, a jednak powyższy tekst był dla mnie tak trudny do czytania, że musiałem robić przerwy. To dla moich przyjaciół, znajomych i rodaków w Polsce takie informacje są nie do przełknięcia. Więcej szkód niż pożytku z tego co się teraz dzieje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. http://ejewishphilanthropy.com/are-we-guilty-of-gross-prejudice-towards-poland/

    Polecam znakomity artykuł po angielsku.
    „Czy jesteśmy winni grubo przesadzonej antypatii wobec Polski?”
    Zadaje sobie pytanie amerykański Żyd. I odpowiada twierdząco.

  6. Na jednego uratowanego przez Polaków Żyda przypada paru wydanych Niemcom czy przez nich zamordowanych.
    Gdyby było miejsce hańby, też bylibyśmy tam na pierwszym miejscu.
    Nie zmienią tego żadne ustawy.
    Im prędzej się Polska z tego rozliczy tym prędzej będzie miała odpuszczone.

    Mam nadzieję, że zaistniała sytuacja będzie początkiem procesu uświadomienia Polakom jak to naprawdę było.

  7. Panie Profesorze, ziemia z przejęcia się przestała kręcić, kiedy czytałem Pana tekst. W mojej rodzinie nie nauczyłem się polskiego obsesyjnego rozróżniania Żydów, Niemców, Ukraińców, Ruskich, więc dopiero kiedy fest podrosłem – może to było na studiach, może trochę po – zaczęła do mnie docierać ta zdumiewająco prymitywna, z mitu wzięta i sycąca się nieustannym widzeniem i potwierdzaniem gorszości Żydów od wielkich i szlachetnych Polaków rodem z sienkiewiczowskich baśni przypadłość, zwłaszcza w stosunku do Żydów. W pełni zobaczyłem na własne oczy tego polskiego, narodowego zajoba, kiedy zacząłem spotykać starych kolegów z podwórka, z ulicy, ze szkół, a oni – powiedzmy uczciwie, część z nich – zagadywali o politykach z odwiecznym: „To nie wiesz?! Toż to Żyd!”. Ludzie po studiach! Inżynierowie, paru lekarzy, nauczyciele, dwóch ekonomistów. W swoich specjalnościach się wyszkolili, ale w ogólnej kondycji człowiekowatej małpy pozostali na poziomie przedmaturalnym lub nawet dziecka w dniu pierwszej komunii.

    Sądzę, że rozumiem Pana intencję z tym listem do prezydenta – niech będzie widać i słychać, że nie wszyscy milczą – i popieram, ale widzę czarno. Przecież ta choroba trwa WIEKI. Jakiś przypadkowy narciarz chwytający święte placki w locie i rozmawiający publicznie z nastoletnim Leśnym Ruchadłem miałby zacząć leczenie?! Od pierwszych dni pokazał swe lecznicze kwalifikacje.

  8. Ten list poruszył mnie głęboko. Jestem nauczycielem historii w szkole i mogę powiedzieć, że ma Pan rację – nigdy nie natrafiłam na dane ukazujące stosunek uratowanych Żydów do wydanych lub zamordowanych. Uczymy w szkole o Holocauście. Przedstawiamy politykę wobec Żydów, wskazujemy obozy koncentracyjne i obozy śmierci, mówimy o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej, w każdym podręczniku jest mowa o szmalcownikach. Ale z tekstu nie wynika jaka była skala zjawiska. Jako przeciwwagę wspomina się polskich bohaterów, politykę PPP wobec Żydów (Żegota) itd. Gdy pojawiły się pierwsze wzmianki o tej nowelizacji i reakzji Izraela na nią nie rozumiałam o co cały ten raban. Nie rozumiałam dlaczego Izrael chce nas oskarżyć o to ,że prawnie chcemy zanegować Holocaust. Przecież uczymy o tym i w podstawówce i w gimnazjum i w liceum. Nie rozumiałam jakie ta nowelizaja może mieć skutki. Dużo czytałam przez te kilka dni. Zaczęłam szukać informacji – do tej pory to nigdy nie leżało w kręgu moich zainteresowań. Trafiłam na wywiad z dr Mirosławem Troszczykiem, który napisał książkę „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”. To był zimny, bardzo zimny prysznic. Z tego wszystkiego wynikło tylko tyle dobrego, że postanowiłam przeprowadzić w klasach które uczę lekcję o Holocauście, odmienną od tej którą robiłam dotąd. Dzisiaj miałam pierwszą z nich. Polacy muszą się nauczyć, że historia nie jest czarno – biała. Musimy być dumni z naszych bohaterów i znać również nasze grzechy by stawić im czoła. Musimy wiedzieć, że każdy musi dokonać wyboru w takiej a nie innej sytuacji i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak się wówczas zachowa . Dlatego nie padam na kolana, nie biję się pierś. Nie wiem czy gdybym wówczas żyła zostałabym bohaterem czy też ukryła się w mysiej dziurze. Mam jednak dogłębną wiarę w to, że nigdy nie zostałabym szmalcownikiem. Dziękuję za ten list. Uważam, że niczego Pan nie osiągnię. DAP pójdzie w zaparte,a nam pozostanie porosić Putina by przyjął nas do WNP. Pozostaję z szacunkiem

  9. Izrael nie ma prawa wtrącać się w prawodawstwo rządu polskiego. Oczywiście chodzi również o pieniądze, bo możliwość oskarżania Polaków o Holokaust to również możliwość wyciągania odszkodowań i restytucji mienia. Ale powinniśmy być wdzięczni Izraelowi za ten protest, bo dzięki temu do wielu głów w końcu dotrze, że nie było żadnych polskich obozów śmierci, tylko niemieckie, nazistowskie, hitlerowskie. Oczywiście nie ma się co obawiać, że ktoś w Australii czy Nowej Zelandii, kto nie zastanowił się nad tym, co mówi, zostanie pozbawiony wolności za mówienie o polskich obozach śmierci. Ale im bardziej Izrael i inni będą protestować, tym lepiej świat będzie wiedział, że to Niemcy odpowiadają za Holokaust, a nie Polacy, nie naród polski.

  10. Były też masowe mordy, palenie zydów zamkniętych w stodole wielu miastach, por. Tryczyk, Miasta smierci. Chyba tego boi się PiS.

    W dyskusjach slyszy sie tylko onpojedynczych szmalcownikach i o Jedwabnem i Kielcach.

  11. Wielki jest Pan!

    „Uchodzimy za kraj zadufany w sobie, egoistyczny, przekonany o swojej moralnej wyjątkowości i pełen pretensji do świata.”

    Nie, tylko PiS-Polska i Duda, reszta to wspanialy fantastyczny kraj!

  12. Czy każdy Żyd jest chory na żydowstwo od urodzenia , czy też zostaje zarażony żydowstwem w wieku dojrzewania do żydowstwa . To i pan, panie profesorze jest po tamtej stronie barykady , a mnie się wydawało , że pan porządny Polak?
    Ta „biznesowa” ustawa , o którą toczą się boje medialne, a która ma wydoić z Polski miliardy za grzechy nie popelnione jest przez Żydów świadomie przekręcana i pokrętnie interpretowana. Oczywiście , że prezydent IV RP podpisze ustawę w kształcie przyjętym przez Senat , po tam nie ma niczego zdrożnego, a sama prawda.
    Polski nie było na mapie świata , po zajęciu Polski przez „zaprzyjaźnionych sąsiadów” z prawej i lewej stronie mapy. Nie było też polskiej admninistracji, a więc nie było polskich obozów śmierci. Jeżeli były przypadki morderstw w czasie trwania wojny , to nie mają one nic wspólnego z Polską, a są to wypadki kryminalne , które powinny być ścigane przez kryminalne sądy, ale za nie odpowiada Polska , ani młodzi Polacy którzy nie magą być obciązani przez swoich żydowskich rówieśników zbrodniami urojonymi w głowach polityków żydowskich z przedsiębiorstwa zajmujacego się wyłudzaniem odszkodowań.

  13. According to a 2004 report from the Jerusalem Center for Public Affairs, antisemitism had increased significantly in Europe since 2000, with significant increases in verbal attacks against Jews and vandalism such as graffiti, fire bombings of Jewish schools, desecration of synagogues and cemeteries. Germany, France, Britain, and Russia are the countries with the highest rate of antisemitic incidents in Europe.The Netherlands and Sweden have also consistently had high rates of antisemitic attacks since 2000. Jest tu coś o Polsce Panie Hartman?.

  14. Lubin,
    A ja polecam wyważony artykuł w Haaretz, https://www.haaretz.com/world-news/europe/.premium.MAGAZINE-orgy-of-murder-the-poles-who-hunted-jews-and-turned-them-in-1.5430977
    Polscy historycy ostrożnie oceniają liczbę żydowskich ofiar z polskich lub za pośrednictwem polskich rąk na 200 000. Co na to prawdziwie polscy historycy tudzież rzeczona ustawa?

  15. Myślę, że to Głupie Prawo (chyba najgłupsze, jakie Kołtun Polski zafundował Rzeczpospolitej Nr Trzy i Trzy Czwarte, a konkurencja była spora) paradoksalnie może się obrócić na dobre i będzie mieć dla tzw. ogółu Polaków wymiar psychoterapeutyczny.

    A to dlatego, że może rozpętać dyskusję w wyniku której te mniej więcej treści, co to je Pan Profesor wyżej elegancko zapodał, dotrą pod dymiące łby, przynajmniej pod co-poniektóre.

    Polacy tego potrzebują, bo ‚gremialnie’ nie zdają sobie sprawy ze swego współudziału w zagładzie Żydów. Wiedza niby jest, ale jest wypierana lub nie jest przyswajana. Dokładnie ten syndrom, co Bracia Kozacy mają z Wołyniem. Nawet i ‚body count’ jakby zbliżony…

  16. Panie profesorze,
    Duda nie jest prezydentem, więc szkoda do niego apelować, podtrzymując fałszywe złudzenie. Od dnia, w którym wbrew prawu ułaskawił swojego ziomka, Duda tylko jest p.o. prezydenta RP.

  17. piekny tekst, dziekuje.

  18. Prosze sobie ponownie przeczytac ze zrozumieniem ustawe i nie robic niepotrzebnej chucpy.
    Ustawa dotyczy Narodu Polskiego i Panstwa Polskiego a nie indywidualnych przypadkow.

    Wlasnie ogladalem France 24 gdzie korespondentka z Jerozolimy poleciala otwartym tekstem, ze przeciez POLSKA… tak jak Francja czy Holandia kolaborowala z Niemcami w czasie II Wojny Swiatowej wiec ustawa polskiego Sejmu jest zaklamywaniem historii…

    Nie zauwazyla nawet, ze POLSKA w tym okresie nie istniala a podziemne jak i emigracyjne panstwo nigdy nie kolaborowalo w przeciwienstwie do… zachodu.
    Nie bylo jak w innych panstwach ochotniczych oddzialow SS a podziemie mialo nakaz likwidowac szmalcownikow a nie jak Francuzi dowozic ich do obozow koncentracyjnych!
    Malo tego korespondentka powiedzial z troska, ze przeciez obozy koncentracyjne byly ulokowane w Polsce (ktorej nie bylo…) zupelnie zapominajac o dziesiatkach obozow w Niemczech i innych okupowanych panstwach

    Wlasnie dlatego ta ustawa jest potrzebna i wasz…sprzeciw jest haniebny.

  19. Czytalem z mieszanymi uczuciami.
    O wielu sprawach poruszonych w liscie nie wiedzialem, przytoczone liczby, jesli prawdziwe, zasmucaja. Z drugiej strony, wyobrazenie o tym ze ustawa moze spowodowac karanie za niewinnosc jest wziete z sufitu i bardziej propagandowe niz wynikajace z ustawowych mozliwosci.

    Ustawa jest napisana przez ograniczonego matolka, czlowieka majacego male zrozumienie prawa, praktycznie bedzie nieskuteczna. Jesli jednak ktos bedzie dokonywal naukowych badan i ustali wine Polakow w zbrodniach nazizmu (wspoludzial czy pomocnictwo) zgodnie z ta ustawa nie bedzie mozna go pociagac do odpowiedzialnosci karnej. Nie widze rowniez szansy na skazanie badacza ktory wyciagnie pochopne wnioski, ktorego metody nie beda doskonale. Jedyna skutecznosc ustawy bedzie dotyczyla sformulowania „polskie obozy smierci”, co nie jest az tak zle jak Pan sugeruje. Takie sformulowania uderzaja w Polske, sa niedopuszczalne i szkodliwe.

    ***
    Powolywanie sie na wspolne korzenie z Duda poprzez Krakow i UJ sa nieco surrealistyczne. Tysiace porzadnych Krakowian wstydzi sie za Dude i nie uwaza wspolnego zamieszkiwania w Krakowie czy powiazania z Uniwersytetem za cos pozytywnego. To jest powod do zazenowania ze ktos taki mogl sie obracac w tych samych miejscach. Ja w kazdym razie nie dowartosciowuje sie przez tego typu koneksje.

  20. Może po awanturze z nowelizacją ustawy o IPN jednak coś się przełamie? Może ci, co jeszcze nie zdążyli się dowiedzieć, teraz coś zrozumieją?

  21. Prawo piwotalnosci hucpy:

    Im wiecej hucpa sze kreczi, tym bardziej jej wektor obraca sie przeciwko niej samej

    „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. 18 Uważajcie więc, jak słuchacie…” (Ewangelia wg. sw Lukasza 8: 17)

    https://gloria.tv/video/UeuKiJt7T7YZ3pkVapjTRC3rg

  22. Drogi profesorze Hartman,
    Niestety Pan sie myli a ta ustawa jest potrzebna, przede wszystkim dlatego,by do swiadomosci swiata dotarlo wreszcie, ze Holocaustu dokonali Niemcy,nie Polacy. Swiat bowiem tego nie wie i nie chce wiedziec. W swiadomosci przecietnego zachodniego Europejczyka SS-mani byli Polakami, a Auschwitz zostal zalozony przez polski rzad. Ja nie zartuje, tak twierdza moi sasiedzi i koledzy z pracy w Anglii.Co do zadufania i ignorancji-wystarczy przeczytac artykul izraelskiego polityka,Yai Lapida, ktory oswiadczyl pblicznie,ze jego babcia zostala zamordowana przez Polakow. Okazalo sie,ze nikt z jego rodziny nie pochodzil z Polski i nigdy w niej nawet nie byl,ani w trakcie wojny,ani po.

  23. Tak, popieram Pana, Profesorze. Świetny tekst. Ta ustawa nie może być podpisana.

  24. Płynna rzeczywistość
    1 lutego o godz. 23:40

    Bardzo słuszna obserwacja. Przypomnę że Adrian jak trzeba było to nocami niszczył Polską demokrację. Ten ogólny jęk i błagania o weto są absurdalne. Już raz ten bubek rozegrał protesty wetując dwie ustawy o sądach. Jaki to wtedy był nagle bohater. A „pożyteczni idioci” maja to najwyraźniej we krwi żeby się modlić i kreują tym samym szmatę, na zbawcę narodu. No po prostu baraństwo.

  25. Wypowiedź nijakiego A Falicza jest dość symptomatyczna, nieźle oddając stan umysłu i poziom wiedzy historycznej Kołtuna Polskiego. A ‚hańba’ na końcu jest wprost przeuroczo reprezentatywna.

    Ale – jak mówiłem – Lex Koziołek Matołek – ma stanowić kanwę do stopniowego oświecienia Kołtuna.

    Zatem, Szanowny Panie Falicz, choćby skroś tego polskiego SS, to przyjmij do wiadomości, że było. Założone dość późno i stosunkowo nieliczne, ale było. Wcześniej Niemcy nie chcieli zakładać, bo po prostu nie potrzebowali; ochotnicy na pewno by się znaleźli.

  26. W porę napisał Pan jeszcze ten list otwarty do Prezydenta.
    Według litery ustawy nowelizacyjnej IPN , po jej wejściu w życie
    za takie pisanie kara 3 lat więzienia napewno by Pana nie ominęła.

  27. Jeżeli polscy chłopi, po zabiciu dwóch chłopów przez Niemców, we „Wsiółce” wydali trzech ukrywających się zbiegów żydowskich w obawie o życie swoje i swoich rodzin – to czy można ten akt nazwać współudziałem w Holokauście? Uczynili to ze strachu, zostali skutecznie zastraszeni. Co by było, gdyby tego nie zrobili? Ano 87 osób, w tym wielu starców, kobiety i dzieci, zostałoby rozstrzelanych przez Niemców.

    Czy mając na uwadze tego typu wydarzenia, należałoby również uczynić samych Żydów współwinnych swojej zagładzie? Wielu wydawało swoich pobratymców w obawie przez śmiercią. Dla zysku również. Obok zamożnych osób pochodzenia żydowskiego, żyło przecież wielu biednych, nie zawsze o kryształowym charakterze.

    Dokumentowałam dzieje mojej miejskiej rodziny. Dzisiaj żałuję, że przed laty nie spisałam wielu opowieści starszych osób ze wschodu Polski, z rodziny męża.

    Dlaczego przez tyle czasu wielu Polaków nie wierzyło w Jedwabne? Uczono nas w szkołach o prowokacji gliwickiej, o Jedwabnym nie. Ja dowiedziałam się od kolegi, tuż przed jego wyjazdem do Izraela. Nie chciał wyjeżdżać. Dobrze mu było w Polsce z babcią, wśród przyjaciół i kolegów. Ale rodzice, którzy wyjechali z Polski w 1968 roku – postanowili go zabrać.

    Mój najmłodszy podrósł, w tym roku podczas pobytu w Polsce, zabiorę go do Jedwabnego; w drodze na Mazury przejeżdżamy przez Łomżę, mamy blisko. Oświęcim (miejsce kaźni kuzyna mamy) – za dwa lata. Staram się uczyć dzieci prawdziwej historii, opartej na faktach.

  28. Nie pokładałbym zbyt dużych nadziei w Dudzie. Po krótkim epizodzie z dwoma wetami już do końca swojej kadencji będzie posłuszny Kaczyńskiemu.

  29. ..jak Adrian chce szybko pojechac na narty to musi podpisac ,bo inaczej bedzie mial zakaz na zabawy zimowe !!

  30. „Jednak najgorsze, co nas może spotkać, to fama kraju, który używa prawa do kneblowania ust prawdzie, bo nie jest zdolny jej przyjąć w całej rozciągłości i złożoności, a przy tym jest tak naiwny, iż sądzi, że zdoła ją ukryć.”

    Powyższe zdanie jest kwintesencją obecnej sytuacji. Nie bądźmy obojętni na polski etnocentryzm i w naszym codziennym życiu starajmy się dawać świadectwo prawdzie, całej prawdzie. Bardzo dziękuję za ten modry i potrzebny list.

  31. @Saraswati
    Piszesz: „Jeżeli polscy chłopi, po zabiciu dwóch chłopów przez Niemców, we „Wsiółce” wydali trzech ukrywających się zbiegów żydowskich w obawie o życie swoje i swoich rodzin – to czy można ten akt nazwać współudziałem w Holokauście? Uczynili to ze strachu, zostali skutecznie zastraszeni. Co by było, gdyby tego nie zrobili? Ano 87 osób, w tym wielu starców, kobiety i dzieci, zostałoby rozstrzelanych przez Niemców.”
    W dużej mierze racja. Nie siedzimy w głowach ludzi sprzed 75 lat, nie wiemy co myśleli i czuli.
    Ale.
    W przysłowiowej „Wsiółce” problem nie leżał w węszących wszędzie esesmanach i gestapowcach lecz w sąsiadach. Polakach zwykle.
    To ich ten wskazany chłop mógł się najbardziej obawiać, tego, czy nie doniosą Niemcom ( z różnych pobudek) o ukrywaniu Żydów.
    W moim małym miasteczku co roku obchodzi się z pompą upamiętnienie polskiej rodziny (nie całej wioski, nie 87 jak sugerujesz) rozstrzelanej za ukrywanie Żydów.
    Podnosi się (słusznie) ich bohaterstwo, odwagę, w końcu oddanie życia za ratowanie życia.
    Ale nikt nie chce mówić o ciemnej stronie tego zdarzenia. O tym, że nic by się nie stało, gdyby nie „życzliwi sąsiedzi”. Polacy.
    Wg nowelizacji ustawy nie tylko nie będzie się chciało, ale i nie będzie można o tym mówić.
    Nie tędy droga.
    Musimy zmierzyć się z ciemnymi kartami naszej historii, choć obawiam się, że jeszcze na to za wcześnie, a może w naszym przypadku, z tymi kompleksami i kołtuństwem nigdy to nie będzie możliwe?
    Dzięki Profesorze za ten tekst, choć będzie pewnie kolejnym z cyklu wołania na puszczy.

  32. Ten tekst należy zapisać sobie w komputerze, bo z Polityki może zniknąć.
    I jeszcze uwaga do elokwentnych idiotów broniących ustawy.
    Zamysłem jej jest zastraszenie ludzi, aby o Polakach mordujących Żydów, lepiej nie wspominali. Nikt nie chce być ciągany po prokuraturach i sądach, nawet jeśli w końcu miałby zostać uniewinniony.
    I na tym zasadza się perfidia tej ustawy. Znamy z historii podobne działania rządzących, kiedy ludzie bali się opowiadać tzw. polityczne dowcipy, chociaż pewnie nikogo za to nie zamknęli; wystarczyło stworzyć odpowiednią atmosferę, do czego zmierza PIS.

  33. Drogi Panie Janku,

    (spoufalam się świadomie, bo zarówno wiekowo, jak i zawodowo bliżej mi do Pana Ojca…)

    Brawo!

  34. Andrzej! Pal diabli Hartmanna, ale porozmawiaj może z żoną i teściem w cztery oczy. ( sorry, w sześć).

  35. Ciekawe, że takie historie są Polakom nieznane. Urodziłam się w latach 70-tych, w mojej rodzinie nigdy nic nie mówiło się o Żydach, ani dobrze, ani źle. Do czasu. Nastały lata 90-te i wtedy pojawiły się antysemickie wypowiedzi dt polityków. Szok, śmiałyśmy się z tego, że „ha, ha, jaki wujek jest antysemicki, nie miałam pojęcia”. Śmieszyło mnie zwłaszcza wyszukiwanie nielubianym politykom żydowskiego pochodzenia, wyłącznie w złym kontekście. Ja w tym czasie byłam już po wielu książkach, filmach, relacjach, wspomnieniach itp na temat wojny, Żydów, holokaustu, szmalcownictwa itp. Czytałam też jak wyglądała taka pomoc Żydom np chłop ukrywający młodą dziewczynę, którą regularnie gwałcił. Potem dowiadywałam się co to był rok 1968 oraz przede wszystkim jak wyglądały akcje przeciw Żydom przed wojną w Polsce. Sama się tego dowiadywałam i nie wymagało to ode mnie żadnego wysiłku – same ogólnie dostępnie informacje, artykuły, książki itp (nie było internetu). Przestałam sie śmiać z żartów po pijaku na imieninach, gdy w przychodni ginekologicznej znalazłam ulotki o „prawdziwym” tj żydowskim pochodzeniu wszystkich znanych osób i ich „prawdziwych” nazwiskach. Ulotki wywaliłam, ale od tego momentu uświadomiłam sobie, że to co wydawało mi sie tylko pijackimi żartami jest obecne w myśleniu wielu ludzi, że tyle lat po wojnie, w kraju w którym praktycznie brak Żydów, możliwy jest taki stopień antysemityzmu. Okazuje się, że to co było w latach 90-tych to tylko zalążek tego co jest teraz. Absurdalne wyolbrzymianie każdej pomocy udzielonej Żydom i jednocześnie całkowita negacja powszechnej obojętności, wrogości czy też zwykłego mordowania ludzi. Jak powiedział premier: całej Polsce należny się drzewko bo Polacy ratowali Żydów, gdy ich mordowali to robili to tylko indywidualni Polacy, nie Polska. W szkole nie uczy sie dzieci myślenia i wyciągania wniosków. Nikt nie uczy o przedwojennym antysemityzmie, o niechęci do nich rozbudzanej tuż przed wojną. I trudno mieć pretensje do niewykształconej biedoty, szczutej przez kościół, biedę czy nielubiącej Żydów przez zapach czosnku (żydowska biedota masowo się tym żywiła w ramach uodparniania). Ja mam pretensje do ludzi wykształconych, że wśród nich był taki odsetek antysemityzmu. To samo jest teraz. Mieć pretensje do kibola to jedno, ale jak promuje się Rydzyka sączącego jad nienawiści, jak posłucha się o kłopotach ks Lemańskiego czy też sprawa Kukiza, który wprowadził narodowców do Sejmu, a ci robią wycieczki dla faszystów. Zgroza.
    To, że ludzie nie wiedzą nic na ten temat to wynik lenistwa, umysłowej zaściankowości pomieszanej z dziwacznym przeświadczeniem o tym, że Polacy są wspaniali i wyjątkowi.

  36. Pomyłka co do osoby.Do żony prezydenta apel ,to i owszem.Współczuję tej pani .Bo z nie swojej winy przeżywa dramat.A mąż ,podpisze ,aby uratować siebie.Bo o Polsce zapomniał po nocnych podpisach i przysięgach.No i premier.Te orędzie, czy nie wygłaszał wrak człowieka.Najwięksi złoczyńcy mają duży iloraz inteligencji.A podobno psychopaci i paranoicy też są inteligentni.Nie dotyczy to osób opisanych wyżej.A apele to pudrowanie rzeczywistości.Mleko się rozlało i śmierdzi jak zjejczałe jajo strusia.

  37. Wyemigrowalem z Polski po tzw „wydarzeniach marcowych” 1968 roku.
    Atmosfere wokol mojego wyjazdu moge strescic tytulem ksiazki Marka Hlaski : „Wszyscy byli odwroceni”, ni mniej ni wiecej.
    W Polsce zostalo po 1968 roku pare tysiecy , w wiekszosci zupelnie zasymilowanych Zydow, przewaznie osob starszych i schorowanych.
    Te pare tysiecy, jakims cudem sie rozmnozyly, ( cudow z definicji nie mozna zrozumiec) i dzis znow mieszka w Polsce pare tysiecy zasymilowanych Zydow.
    Zamilowanym w statystyce pozostawiam obliczenie jaki to promil promila ogolu ludnosci oni stanowia.
    Dzis, w 50 lat pozniej obserwuje kolejne „wydarzenia” i oczom nie wierze.
    Skad sie wzial ten monstrualny antysemityzm bez Zydow ?
    Jak i czym to mozna wytlumaczyc ?
    A moze to zjawisko zupelnie niewytlumaczalne ?

  38. @ devin-
    A jesteś pewien, czy dzisiaj ten raport nie brzmiałby inaczej ? Poza tym w Polsce żydowskich cmentarzy czy synagog jest bardzo mało więc nie ma czego niszczyć. Po wojnie ich nie odbudowano bo nie miał kto. Żydów wymordowano, większość z tych co ocaleli wyjechała a państwo też wcale nie było zainteresowane przywoływaniem ich pamięci.

  39. To są manewry krajowe.Kryterium na „prawdziwego prawdziwka” co ani Żyda ani Ukraińca się nie lęka.Jak w 1968.Historia powraca farsą.Dosyć kosztowną.
    JK postanowił przyspieszyć,ściągnąć cugle lecz bohaterem tej tragifarsy jest Suweren .
    Przygotowany za Wolności.
    JK się minie ,Prezydent też,lecz powróty Suwerena do postaw humanistycznych będzie długi .Oby nie tragiczny.

  40. Duda (niestety) podpisze.
    Tu nie chodzi o prawdę, relacje międzypaństwowe, uczciwszą przyszłość …
    Moim zdaniem ta ustawa to narzędzie polityczne (podobnie jak „zamach” w Smoleńsku).
    W antysemickim i ksenofobicznym kraju krytyka tej ustawy będzie odbierana jako antypolska, krytykujący politycy jako „żydowskie sługusy”.
    Znowu zacznie się dyskusja ..kto ma jakich przodków itp. i o to prezesikowi chodzi.
    Słupki poparcia podskoczą, elektorat zewrze szeregi… będzie jeszcze więcej władzy.
    A dyskusje o etyce, praworządności i historycznej prawdzie wszyscy możecie sobie wsadzić … do uniwersyteckich auli.

  41. Duda podpisze bo też chce mieć słupki poparcia wyższe.
    A dyskusje o etyce, praworządności i historycznej prawdzie wszyscy możecie sobie wsadzić … do uniwersyteckich auli.

  42. @Ben

    ‚Dzis, w 50 lat pozniej obserwuje kolejne „wydarzenia” i oczom nie wierze.
    Skad sie wzial ten monstrualny antysemityzm bez Zydow ?’

    Polski antysemityzm nie ‚wzial sie’ skadis ostatnimi laty, ale zawsze istnial. Zydzi tylko po drodze jakos znikneli. Polski antysemityzm – jako szeroko pojety stan umyslu raczej niz spójny zespól pogladów – mial i ma sie swietnie. Komuna przez znaczna czesc swej marnej egzystencji dzialala jak lodówka, mrozoca to mentalne g…wno, stad nie za bardzo smierdzialo, zwlaszcza z daleka. Czasem tylko, jak przed 50-laty, lodówka przestawala dzialac na moment dzialac.

    Teraz natomiast i wladza i media holubia Koltuna Polskiego, to mamy (czy raczej: macie), co widac.

  43. Seweryn Aszkenazy, prezes Fundacji Beit Warszawa, który mieszka w Polsce i w USA, powiedzial w rozmowie z ,,Dziennikiem”, że „trzeba jasno powiedzieć, że to nie Polska, tylko cały świat kolaborował z Niemcami przy zagładzie Żydów. Polacy przecież nie łapali Żydów, jak Francuzi czy Holendrzy i Norwegowie.”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22085&Itemid=100

  44. Czy to prawda, że PISF udzielił wielomilionowych dotacji na filmy „Pokłosie” oraz „Ida” a na „Smoleńsk” nie dał ani grosza? Jeśli tak, to czy Polacy rzeczywiście chcą coś wymazać z pamięci?
    A tak w ogóle. Jaka jest skala tego co chcieli i robili z Żydami Niemcy, a jak tego co robili Polacy?
    Czy dziś Izraelczycy (obecni obywatele tego państwa, wolą aby tak ich określać) w ogóle wiedzą, kto uczynił więcej zła?
    Chciałbym też naprawdę dowiedzieć się , dlaczego na świecie padają stwierdzenia o „polskich obozach koncentracyjnych”?

  45. To nie ma być rywalizacja, typu – moje cierpienie jest lepsze niż twoje.
    Moje przestępstwa są mniejsze niż twoje. Martwi jednak asymetria dyskursu.
    Ilu słyszało np. o masakrze w Koniuchach, Nalibokach? Ilu zna historię Rumkowskiego
    i jego policji w Ludzkim getcie? Jak to się mówi, wart pac -palaca, a pałac-paca.
    Mentalność narodu wybranego, Żydom i Polakom, jest wspólna. Była minister spraw zagranicznych Izraela, pani Tzipni Livni, powiedziała wczoraj w Knesecie, że Polska
    napluła Izraelowi w twarz (sic!). Przy takim wrogim wzajemnym nastawieniu,
    trudno mieć nadzieję na racjonalny, prowadzony w dobrej woli dialog.

  46. Ben
    2 lutego o godz. 15:46

    Zjawisko jest zupełnie wytłumaczalne: prawidłowy katolik nie istnieje bez Złego. Zły to Żyd. Wszystko jest dokładnie opisane w niebieskiej książeczce, bez której nie ma katolika.

  47. Zachodzę w głowę jak można będąc profesorem najstarszego z polskich uniwersytetów publicznie demonstrować tak wręcz kompromitujący brak dojrzałości politycznej – co prawda to teraz uniwersytet „w czwartej setce” w randze światowej, ale zawsze.
    Jeśli prawo istotnie jest tak „złe” jak pan profesor uważa, to należy je zmienić, ale nie poprzez usiłowania nakłonienia Prezydenta państwa do ustępstw w obliczu szantażu ze strony państwa, które przejęło wiele z metod stosowanych przez hitlerowców na okupowanych przez nich terenach, czy też zaprawianych pogróżkami pouczeń ze strony mocarstwa, które rzuciło sprzymierzeńca na pastwę Stalina w Jałcie. W polityce, działania tego rodzaju, według znanej maksymy Tayleranda, są gorsze niż zbrodnia.

    Zbiera mi się na mdłości czytając czytając ten blog, panie profesorze Hartman.
    Zbiera mi się, ponieważ przeżyłem okupację w rodzinie, która przez całe jej 5 lat ukrywała starszą ode mnie kuzynkę, Żydówkę.
    Zbiera mi się, ponieważ byłem naocznym świadkiem rozstrzelania na jednym z podwórek w sąsiedztwie całej rodziny za udzielanie schronienia Żydom.
    Zbiera mi się, ponieważ moi dwaj starsi bracia zginęli w walce z okupantem, a braci mojej matki, żołnierzy AK, którzy tą walkę przeżyli, aresztowali i posłali do więzień żydowscy kolaboranci Sowietów.
    Zbiera mi się na mdłości tak jak wtedy, kiedy dzieci moich dobrych znajomych pytają czy to prawda, że Polacy pomagali Hitlerowcom (Nazis) mordować Żydów tak jak to słyszą w kalifornijskiej szkole.

    Nie wiem co może być bardziej podłe, niż zaliczanie ludzi ryzykujących i nie rzadko płacących swoim i swojej rodziny życiem za pomoc udzielaną Żydom w latach gdy wszystko wskazywało na to, że Hitler wojnę wygra, do tej samej kategorii co tych, którzy dla materialnej korzyści Żydów denuncjowali. Doprawdy, przechodzi wyobrażenie co, choćby z etycznego punktu widzenia, może być bardziej niegodziwe niż podliczanie których było więcej, bardziej odrażające niż podnoszenie do rangi prawdy prawdy absolutnej, że Żyd to bez wyjątku niczym nie skalana ofiara, a Polak to jeśli już nie szmatławiec, to zapewne zbrodniarz; bardziej infantylne niż głoszenie iż to z tej właśnie perspektywy należy „zmierzyć się z ciemnymi kartami naszej historii”.

    Nie może pan chyba nie wiedzieć, że prawa uchwalane w Izraelu zabraniają wydania wymiarowi sprawiedliwości Żyda przestępcy jeśli ów schronił się w Izraelu. To prawo chroni również żydowskich kolaborantów wszelkiej maści, wliczając tych którzy popełniali zbrodnie na Polakach. Czyby to było dla pana uzasadnieniem padania na twarz przed syjonistami?

    O ile się nie mylę, to ktoś w tej polskojęzycznej tylko prasie niedawno temu oznajmił: „Nikt nie rodzi się Polakiem”. Warto się czasem nad tym zastanowić, bo wygląda na to, że miał rację.

  48. Znakomity tekst Panie Profesorze. Ale, jak mówi staropolska sentencja: pisz na Berdyczów.

  49. Te liczby są nieco inne. Uratowanych było raczej ok. 30 tys. Zamordowanych przez Polaków lub wydanych przez nich Niemcom CBnZŻ określiło w 2011 r. na „co najmniej kilkadziesiąt tysięcy”. Niektórzy członkowie zespołu podają wyższe liczby, ale nie wiem czy da się uzyskać pewność, że było to 100 albo 150 tys., czy pomoże w tym książka, która ukaże się wiosną.
    Jeszcze jedna ważna liczba, o którą ostatnio intensywnie się przemilcza – szmalcownicy zabici przez AK. Ostatnio D. Libionka znalazł więcej źródeł i podniósł ich liczbę do dziewięciu: sześciu w dystrykcie warszawskim, trzech w krakowskim. Bodaj jeden wyłącznie za działanie przeciw Żydom.

  50. Dziękuję za ten list, mimo że nie wierzę, że osiągnie skutek.
    Też chcę się podzielić moimi (choć niewielkimi) doświadczeniami ze stosunkami polsko-żydowskimi.
    Długo, długo były żadne.
    Z lat nastoletnich pamiętam fascynację Singerem, Skrzypkiem na Dachu, Cohenem. W ogóle mam wrażenie, że kultura żydowska była promowana w latach 80-tych. (Pogrom w Skrzypku urządzili jacyś rosyjskojęzyczni, więc problemu nie było.)
    Potem, na studiach, przyjezdna wykładowczyni z USA powiedziała, że Polacy są antysemitami. Zdziwiłam się. W życiu nie spotkałam Żyda. Jakoś wydawało mi się, że wszyscy wyginęli w czasie wojny…Czego ten babsztyl się czepia?
    Później przeczytałam wiele książek i obejrzałam wiele filmów, również Shoah w całości. Mocne.
    Pogrzebałam w pamięci i przpomniałam sobie, jak koleżanka z klasy pokazała mi palcem sąsiada i z tajemniczą miną powiedziała, że to Żyd. (Miałyśmy chyba 10 lat.). Powtórzyłam to mamie. Powiedziała: „Nigdy w życiu tak o nikim nie mów.”
    To była krótka, stanowcza riposta, zamykająca wszelką dyskusję. Wynikało z niej, że:
    1. Bycie Żydem to nic fajnego.
    2. Temat jest tabu.
    Z perspektywy lat mogłabym się zastanawiać, czy mama, mając dobre intencje, nie prezentowała rodzaju antysemityzmu, dając mi coś takiego do zrozumienia. W każdym razie wiem, że nigdy u nas w domu nie mówiło się o kimś, że jest Żydem i na pewno nigdy nie spotkałam kogoś w Polsce, kto przedstawiał się jako Żyd. Co innego w USA, gdzie żydowskie domy dekoruje się na Hannukah, a żydowskie dzieci z pompą obchodzą bar- czy batmicwę.
    Strasznie to przykre, że żydowskie dzieci w USA mogą chodzić w jarmułkach, a polskie nie. Oberwałyby na podwórku.
    A z Zagłady najprzykrzejsze nie są mordy, tylko powroty ocalałych do dawnych mieszkań, zasiedlonych przez nowych mieszkańców, niemile zdziwionych, że jak to, ci, co już przecież mieli nie żyć, nagle stoją na progu. (Najbardzie mi utkwił w pamięci opis powrotu bohatera powieści Imre Kertesza z Auschwitz do Budapesztu. To zakończenie to był największy horror wojny, bo nastoletni bohater zrozumiał, że nic się nie skończyło. Takich powrotów na pewno dośwadczyło wielu polskich Żydów.)
    Z tego, że w ciągu mojego niekrótkiego życia nie spotkałam osobiście osoby, która miałaby ochotę otwarcie przedstawić się jako Żyd lub Żydówka wynika, że żyję w społeczeństwie, gdzie takie wyznania nie są dobrze widziane. Przykre.

  51. ..zapewne zaden polityk parti rzadzacej nie wpadnie na pomysl powiedziec slowo PRZEPRASZAMY !!!!!!! Ja polski obywatel zaniepokojony wizerunkiem mojego kraju mowie PRZEPRASZAM ! caly IZRAEL wszystkich zydow na calym swiecie !! kazdy kraj ktory widzi i czuje sie obrazaony przez rzad polski !!! Szalom !!! modlimy sie o jednosc ,pojednanie i wybaczanie wzajemne !!!

  52. „Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego prezydent Duda „powinien iść tą drogą, którą zapowiadał”, tzn. podpisać ustawę.”

    Zapowiada się interesujący pojedynek pomiędzy Hartmannem, a Kaczyńskim.
    Który z nich ma większy wpływ na Dudę?
    Przyjmuję zakłady.

  53. „Uratowali ok. 50 tysięcy, a zabili bądź pomogli zabić co najmniej 100 tysięcy. Te straszne 100 tysięcy to dolna granica szacunków. Skąd te szacunki, skąd ta wiedza? Nie moja – ja tu nic nie znaczę. Wiedzę tę mają badacze i specjaliści, na przykład ci polscy z Centrum Badań nad Zagładą Żydów Polskiej Akademii Nauk.”

    To jest po prostu straszne. Nie wiedzialem tego. Nie spodziewalem sie tego. To juz nie sa pojedyncze przypadki czy „margines”. Trodno zyc z taka prawda, mity sie rozsypuja …

  54. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Waffen-SS nie bylo polskich oddzialow Wafen SS.
    Koziołku Matołku vel kołtunie turpinie

  55. http://ioh.pl/artykuly/pokaz/polacy-po-stronie-niemcw,1052/

    Polacy w niemieckiej armi w ilości śladowe.
    Tuski znajda sie w każdym narodzie

    https://www.polskieradio.pl/39/284/Artykul/260791,Zydzi-w-armii-Hitlera

    130 tysięcy Żydów w armii Hitlera plus współorganizujace z Niemcami Holokaust żydowskie judenraty oraz słynna z brutalności i sadyzmu ochotnicza policja żydowska

  56. W Andrzeja Dudę, zasiadającego na fotelu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie wierzę. To nie jest rzeczywisty polski mąż stanu.

  57. @alamakotalive

    To, co Pan piszwe warte jest najwyższej uwagi, choć wypowiedź czyta się nieco ciężko przez nasycenie inwektywami.

    ‚Zbiera mi się, ponieważ byłem naocznym świadkiem rozstrzelania na jednym z podwórek w sąsiedztwie całej rodziny za udzielanie schronienia Żydom.’

    Niech Pan jeszcze nam powie, jeśli Pan wie, jak Niemcy dowiedzieli się o tej rodzinie?

  58. @alamakotalive
    2 lutego o godz. 21:24

    „Nie wiem co może być bardziej podłe, niż zaliczanie ludzi ryzykujących i nie rzadko płacących swoim i swojej rodziny życiem za pomoc udzielaną Żydom …do tej samej kategorii co tych, którzy dla materialnej korzyści Żydów denuncjowali.”

    To by bylo naprawde podle. A kto, gdzie i kiedy to zrobil? Bo tu na blogu niczego takiego nie znalazlem.

  59. Przekonal mnie pan!

    Przed przeczytaniem pana wpisu nie mialam zdania na temat tej ustawy. Teraz rozumiem, ze jest ona palaco potrzebna. Dziekuje i prosze pisac dalej na wazne tematy.

  60. Nowy użytkownik
    2 lutego o godz. 10:46 napisał:
    ” W przysłowiowej „Wsiółce” problem nie leżał w węszących wszędzie esesmanach i gestapowcach lecz w sąsiadach. Polakach zwykle.
    To ich ten wskazany chłop mógł się najbardziej obawiać, tego, czy nie doniosą Niemcom ( z różnych pobudek) o ukrywaniu Żydów.”

    Nie powtarzaj, proszę,” Nowy użytkowniku” stereotypów o wrednych Polakach, „życzliwych sąsiadach”. Każdy Polak, każda rodzina, każda wioska ma swoją historię. Nie uogólniaj. Nie rzucaj kamieniem na oślep, bo możesz trafić w niewinnego.

    Na wsiach problemem byli właśnie „węszący wszędzie” Niemcy. Wsie były plądrowane z płodów rolnych i inwentarza, wojsko musiało jeść. Kary groziły nie tylko za ukrywanie powstańców czy Żydów, za ukrywanie jedzenia również. Jeśli chłopi wiedzieli, kiedy to nastąpi, często chowali jałówki w głębi lasu, my móc przeżyć zimę, napoić mlekiem dziecko. Dzieci też były chowane, ukrywane pod igliwiem. Co było silniejsze? Strach przed wilkiem czy zgłodniałym psem w lesie, czy jednak przed hitlerowcem?

    Nie przypominam sobie, żebym w jakimkolwiek wpisie poparła ustawę. Jestem przeciwna zarówno robieniu z ofiary kata, jak i wzniecaniu nastrojów antysemickich.

  61. Jak dotad skutek haniebnego prawa jest dokladnie odwrotny od zamierzonego. W swiecie huczy o „polskich obozach smierci” i w wielu glowach te slowa zostaly zakodowane. Przecietni uzytkownicy mediow nie zglebia meritum sprawy, zapamietaja za to slogan. Ile trzeba bedzie sie kiedys napracowac, zeby znowu wyjasnic swiatu, ze „Polish death camps” byly obozami zalozonymi przez Niemcow na terenie okupowanej Polski, trudno sobie wyobrazic.
    Panski list otwarty jest bezcenny, bo moze w koncu wywolac dyskusje wsrod Polakow i sklonic wielu z nas do dokonania rachunku sumienia. Niewatpliwie znajda sie tacy, ktorzy w zaparte beda klamac i odgrazac sie takim jak Pan. Ale chyba nie wszyscy jestesmy az tak nieuczciwi.

  62. Antysemicka Polska wraz z rządzącymi nią w imieniu kleru lobbystami znajduje się na stromej i pełnej niebezpiecznych „zakrętów” drodze do samounicestwienia na każdym jej odcinku i w każdej politycznej i ekonomicznej dziedzinie życia jej społeczeństwa.
    Cały kler plus jego niewolnicy czyli wierzący w urojonego boga wierni to antysemici.
    To kler pedofilskiego kk wpoił swoim wiernym nienawiść do Zydów, do gejów, do kobiet, do dzieci i do zwierząt.
    Jeden z tych sutannowych to antysemita tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński, który popierał Hitlera, szerzył nienawiść do Zydów i innych mniejszości wśród wiernych kościoła katolickiego w Polsce.
    Dzięki Wyszyńskiemu i jego kolegom po fachu 90% Polaków to katoliccy antysemici.
    Oto kilka przykładów poglądów S.Wyszyńskiego zamieszczonych w jego artykułach w „Ateneum Kapłańskim” w latach 1932-1939:
    – „Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację.”
    – „Hitler jest doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej, genialnej taktyki.”
    – „Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec.”
    – „Dzisiejsza III Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie
    ludzkości. Niemcy stały się obok Włoch rzecznikiem ideologii o zasięgu ogólnoludzkim.”
    – „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich (…) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może się dokonać tylko na drodze religijnej przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.”
    …………
    Jak widać, Wyszyński nie tylko pochwalał rasistowską i antysemicką politykę III Rzeszy, lecz także uważał nazistów za wzór i przykład dla polskich katolików.
    Wyszyński nie różnił się pod tym względem od ówczesnych postaci kościoła katolickiego: m.in. prymasa Hlonda, arcybiskupa Kakowskiego, “świętego” Maksymiliana Kolbe, a także papieża Piusa XII, którzy tak samo propagowali w Polsce i na świecie antysemityzm i poparcie dla ideałów nazizmu.
    Dziś Rydzyk i cały kler kontynuuje ich „dzieło”.

  63. Kolaboracja z okupantem, donosicielstwo i szmalcownictwo to narodowe cechy polskiego ludu bożego.
    Najjaskrawiej te „chrześcijańskie wartości” widać w działalności wszystkich rządzących Polską od 1989 roku do dziś włącznie religijnych sekt zwanych partiami politycznymi kolaborującymi z watykańskim okupantem Polski.
    Nauki kościoła nie poszły „w las” i owocują antysemityzmem, homofobią, seksizmem i nienawiścią.

  64. Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel powiedział w sobotę, że Polska może być pewna, iż Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust i będą potępiać takie zafałszowania historii jak sformułowanie „polskie obozy śmierci”. „Zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Pojedynczy kolaboranci nic tu nie zmieniają” – dodał Gabriel

  65. Dudę lada noc obudzą, żeby złożył podpis.

  66. @ Andrzej Falicz
    „nie było polskich jednostek SS”
    Kto w takim razie służył w góralskich oddziałach SS ? Chińczycy ? Faktycznie nigdy nie zostały one użyte w boju ani nawet do kończ sformowane, głównie z powodu, że na oficerów przeznaczono tam Ukraińców. Problemy z dyscypliną i dezercjami spowodowały rozwiązanie tych oddziałów.
    A o oddaniu się oddziałół NSZ pod komendę Wehrmachtu też pewnie nie słyszałeś ?

  67. @ turpin

    Ta rodzina pewnie cudem umknęła żydowskim kolaboranckim Judenratom.
    To właśnie dzięki współpracy Żydów z Hitlerem tak sprawnie Niemcy mogli przeprowdzić akcje eksterminacji

  68. Legion Orla Białego…nigdy nie wziął udziału w walce. To był wermacht – niemieckie wojsko. Niewykluczone, że w takich oddziałach wermachtu służył dziadek Donalda Tuska…
    Toż to śmieszny przykład przy masowej kolaboracji Żydów .

  69. turpin…moze cos o BETARZE czyli zydowskich hitlerkach. Nawet hajlowali na powitanie.
    Mussolinni uwielbiał tych żydowskich faszystów.

  70. @ Wojtek A.
    Prosze nie plesc, ze wszyscy polscy katolicy sa antysemitami. Obecnie znam wielu takich, ktorzy antysemityzmem sie brzydza i nie mysle wylacznie o redaktorach Polityki (Makowski, Szostkiewicz). Moja bardzo katolicka babka, urodzona w 1901r. w Malopolsce, w szkole podstawowej siedziala w jednej lawce z kolezanka Zydowka i bardzo sie przyjaznily. O Zydach mowila z zyczliwoscia, przytaczajac rozne zabawne incydenty na styku dwoch grup wyznaniowych. Czesto opowiadala nam, dzieciom, historie ze Starego Testamentu. Uslyszala je oczywiscie w Kosciele Katolickim ale w pelni uswiadamiala nam, ze dotyczyly one starozytnych Zydow. Moge powiedziec, ze pojecie „starszych braci w wierze” poznalam zanim wprowadzil je Karol Wojtyla. Dlatego panskie oskarzenia kierowane do wszystkich katolikow sa tak samo oburzajace i klamliwe jak oszczerstwa rzucane o Zydach przez naszych szowinistow.

  71. https://www.youtube.com/watch?v=PVLSl8GBEno
    „Jackowski – ludzie maszyny”
    od 43″.o4′. proszę posłuchać co powiedział , zacytuję:
    „Czasami bardzo małe państwo ,to aż niebywałe, że bardzo małe państwo potrafi zepsuć cały świat dla swojej chorej ambicji.” Tyle jasnowidz z zawodu, jak ma wpisane w zeznania podatkowe, jak mówi.
    To wykracza poza małostkowość i powszechną patologię umysłów kierujących się podłymi nihilistycznymi pobudkami aby wzniecać nienawiść między narodami, wbrew historycznym faktom. Zachodzi istotne pytanie ,czy historia nas niczego nie nauczyła czy uczniowie znowu do d…y?
    Polityka polska była zawsze wbrew interesom naszego narodu ponieważ za plecami rządzących stoją od 1050 lat klechy. Ponoć jeden biedaczyna z Nazaretu miał powiedzieć ,że korzeniem zła na świecie jest miłość pieniądza , czy jakoś tak.

    Cytowałem już wiele razy zdanie prof. J.Aleksandrowicza bohatera okresu II WŚ zadaje się ps. ” doktor twardy” , który jako jedyny ma dwie ulice w Krakowie.
    „Wszelkie trudności społeczne, gospodarcze, polityczne, a także zdrowotne mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i w wadliwej czynności mózgów ludzkich, spowodowanych czynnikami ekologicznymi.(…)”
    Jedynie ten problem przerasta rozmiary tej dyskusji , bo to co jest jej przedmiotem wywołane zostało tym o czym napisał Profesor a czego, jak widać nikt do wiadomości przyjąć nie raczy . No jakże to, „ja” też pasuję pod te diagnozę?
    Wszyscy pod nią „podpadamy”, niestety albo stety.
    „Jak rozpętałem trzecią wojnę światową” (taka moja parafraza), taki tytuł tej obecnej farsy politycznej na arenie miedzynarodowej. Szkoda że tylko ,że Franek Dolas z Rzewoszyc pow. Łękołody, już nie zagra.

  72. @Andrzej Falicz
    3 lutego o godz. 22:37

    Chlopie wyluzuj ! Przeciez to nie byli „prawdziwi Polacy”. Co zle, to nie my!!!

    PS. Specialny dopisek dla Jedrusia F.: TO JEST IRONIA!

  73. Dr.Grabowski uwaza ze liczba ofiar polskich mordow i wydawania moze przekroczyc liczbe 200.000 .

  74. Do Falicz -z tego co wiem zaden Zyd nie zostal zamordowany w zadnym gettcie polskimprzez Zydowska Policje rozstrzeliwala za to Policja Polska , brala udzial w tlumieniu Powstania w Gettcie . Zydowscy policjanci przyslani do tlumienia Powstania odmowili zostali rozstrzelani . Zawsze sie zastanawialem co jest gorsze czy pedofilia czy antysemityzm i nadal na to pytanie nie umie Falicz odpowiedzic .

  75. do rzm –tylko w Wawie bylo 4000 szmalcownikow liczby zlikwidowanych wydaja sie nieco smieszne ,moze jakies rozliczenia zle poszly.

  76. ALMACOTALIVE – nie wierze w ani jedno twoje zdanie za duzo w twojej falszywej opowiastce dobrego . Klamiesz. Profesor stwierdza bardzo prosto Polacy wydali wymordowali od 100.000 do 200.000 Zydow , dr. Grabowski uwaza ze ofiar bylo wiecej . Jest to statystyka i tylko tyle . Zydow na sybir zostalo wyslanych 250.000 i ocaleli w PL 40.000 . Zostaw swoje opowiastki amerykanom , please .

  77. Saraswati – nie dramatyzuj niemcy nie rozstrzeliwali calych wiosek za Zydow rozstrzeliwali PRZECHOWYWUJACE ich rodziny .

  78. Woytek wydaje sie ze z radoscia sie zgadzasz aby podatnicy polscy wyplacil w 90 procentach zgejowatemu i zpedofilowanemu polskiemu klerowi kilka miliardow zlotych odszkodowan ale nie wyplacili zlotowki niedobitkom ocalencow z Holocaustu zaiste diabelska to logika.

  79. Ben – to proste nie przepracowali mordow * ( w PL bylo 21.000 procesow o mordy na Zydach potem za 3 RP tym mordercom wyplacono po circa 20.000 $ odszkodowania ci ludzie zarazili swoja nienawiscia i nierzespanymi nocami swoje rodziny . Przyjmijmy ze tylko mordow bylo 100.000 x 5 osob w rodzinie masz minimum 5 milionow ludzi ktorzy nienawidza Zyda za to ze tak latwo sie dawal zabic.

  80. 500 000 ludzi pomylka i oni dalej przekazuja swoja ewangelie .

  81. @Falicz
    Sam siebie kompromitujesz bzdurami ktore wypisujesz.
    A tak latwo zerknac pierw do Wikipedii.
    Ale przeciez tobie mie chodzi o fakty.

  82. More than 200,000 Jews were killed, directly or indirectly, by Poles in World War II, says historian Jan Grabowski, who studied the brutal persecution of the victims. His conclusion: There were no bystanders in the Holocaust.

    By Ofer Aderet Feb 11, 2017

  83. Zaczynam intensywnie szukać moich abchaskich przodków.
    O ile wiem zawsze mieli pod górkę z Gruzinami.Skuli islamu.
    Muszę roważyć,co jest bardziej korzystne.
    Czy przyjąć prawosławie gruzińskie,narażając się na kontakt bezpośredni z Soso seminarzystą,cz jednak,do Szamila wiekopomnego się przytulić.
    Mam komfort wyboru.
    Błogosławieństwo bycia kundlem.
    Prawdziwy prawdziwek jest skazany ,bez wyboru,z antysemityzmem we krwi ,musi się przytulić do Odmieńca.

  84. Co to za ch. ten Andrzej Phallus Falicz?

css.php