Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

6.03.2018
wtorek

Czy jesteś antysemitą?

6 marca 2018, wtorek,

Przeczytaj i sprawdź, ile siedzi w Tobie antysemity. Zero? No, na to jest mała szansa. Nawet ja nie odważyłbym się powiedzieć, że jestem wolny od uprzedzeń i niechęci do Żydów. W końcu wychowałem się w kraju, w którym każdy wiedział, że Żydówki mają w poprzek i chorują na serce, a w ogóle to szkoda, że Hitler nie zdążył wyplenić ich wszystkich. Nie powiem, że słyszałem to w latach 70. codziennie, ale na pewno nie rzadziej niż raz w tygodniu. Na ulicy, w pociągu, w sklepie… Nie oczekujcie więc ode mnie, że będę czysty jak łza.

Antysemici wiedzą, po czym rozpoznać Żyda, ale słabo orientują się w pragmatyce identyfikowania takich jak oni – powszechnie bowiem uważają się za wolnych od rasowych, religijnych i etnicznych przesądów (to tak jak Wy, prawda?). To bardzo miło, że antysemici w większości przestali się przyznawać się do antysemityzmu i zrozumieli, że lepiej za rasistę nie uchodzić, jakkolwiek ludzie wolni od nienawiści do Żydów bardzo rzadko mają okazję mówić, że nie są antysemitami, podczas gdy antysemici muszą to czynić co rusz. Dlatego jednym z kryteriów antysemityzmu (oczywiście zawodnym i niewystarczającym) jest deklarowanie przez daną osobę, że nie jest antysemitą czy też „do Żydów nic nie ma”. Czasami pada potem „ale” i wtedy sprawa jest jasna, lecz jeśli nie pada, to trzeba dalszych badań…

Oto mała instrukcja rozpoznawania antysemitów – proszę ją potraktować jako suplement do mojego poprzedniego wpisu, w którym zastosowałem swoją ulubioną metodę rekonstrukcji dyskursu, pozwalającą dokładnie wczuć się w mentalność i sposób myślenia kogoś nawet radykalnie innego. Był to właśnie przykład współczesnej narracji antysemickiej, utrzymany w stylu niezliczonych wypowiedzi, jakie wypełniają polskie media, jakkolwiek nieco skondensowanej i uporządkowanej.

Zacznijmy od powtórzenia tego, co powiedziano na początku, a mianowicie, że antysemita to zwykle osoba głośno odżegnująca się od antysemityzmu, jakkolwiek chętnie i bezkrytycznie powielająca kłamstwa, przesądy i bardzo stronnicze opinie na temat Żydów, Izraela i stosunków polsko-żydowskich (w przypadku Polaków, rzecz jasna). Może to czynić w złej wierze i ze świadomością własnej tendencyjności, a może po prostu bezkrytycznie kierować się instynktem nakazującym wierzyć we wszystko, co źle świadczyłoby o Żydach i Izraelu; może to zaś być zaledwie prostoduszna ignorancja.

Antysemityzm jest bowiem stopniowalny, a antysemita antysemicie nierówny. Zajadły antysemita będzie na przykład opowiadał, że podli Żydzi robią dziś Palestyńczykom to samo, co im robili niegdyś Niemcy. I będzie przy tym w pełni świadomy, że to kłamstwo; uzna wszak, iż kłamanie jest w kontekście mówienia o Żydach usprawiedliwione. Antysemita pospolity będzie opowiadał, że Żydzi szkalują Polskę i lekceważą pomoc, jaką uzyskali ze strony polskiej ludności w czasach Holocaustu, gdyż oczekują odszkodowań oraz zwrotu utraconego mienia. To kompletna bzdura, ale wielu ludzi naprawdę tak myśli.

Antysemita poczciwina będzie okazywał współczucie osobom pochodzenia żydowskiego z powodu ich „genetycznej skazy”, a jednocześnie wierzył, że, dajmy na to, Żydzi podczas Holocaustu zachowywali się biernie i potulnie (bo taką mają naturę). Poczciwina jest ponadto przekonany, że Żydzi są bardzo chytrzy i sprawni w interesach – chętnie więc sobie kupi figurkę wierzącego Żyda z grosikiem albo trzosikiem. Nie będzie w tym widział nic niewłaściwego. Takich przykładów ustopniowania antysemityzmu mógłbym podać dziesiątki, ale moim celem nie jest archiwizacja wszystkich świństw i bzdur, które wygadują antysemici i żydożercy, lecz kryteriologia antysemityzmu. Odpryski antysemickich narracji, którymi szpetnie inkrustuje ten tekst, są jedynie przykładami i ilustracjami.

1. Negacjonizm

Szczególnie agresywną odmianą antysemityzmu jest negacjonizm, polegający na negowaniu bądź umniejszaniu krzywd doznawanych przez Żydów. Może on wynikać z prostej nienawiści, lecz najczęściej kryją się w nim zawiść i resentyment. Antysemita ma poczucie, że o martyrologii Żydów mówi się za wiele kosztem pamięci o nie mniejszej – jak uważa – martyrologii Polaków. Chciałby więc umniejszyć krzywdę Żydów, aby łatwiej było uwypuklić tragedię własnego narodu. Czując się patriotą, uważa również za słuszne i właściwe wybielać i relatywizować winy członków własnej nacji, a nawet im zaprzeczać.

Do tego dochodzi nieprzyjmowanie do wiadomości niewygodnych i tragicznych faktów, a nawet agresja w stosunku do tych, którzy o nich mówią. Polski antysemita negacjonista może już przełknął Jedwabne, lecz nie przyjmie do wiadomości, że takich pogromów były dziesiątki; wie, że byli szmalcownicy, szantażyści i kolaboranci, lecz nie przyjmie do wiadomości, że były ich całe masy, czyniąc los ukrywających się Żydów wprost beznadziejnym. Negacjonista trąbi o Sprawiedliwych i chowa się za ich plecami, lecz nie chce nic wiedzieć o tym, że w czasie wojny Żydów skrzywdzonych przez Polaków było o wiele więcej niż tych uratowanych. Takich negacjonistów są w Polsce miliony… I właśnie z tej odmiany negacjonizmu wypływa odrażająca nowelizacja ustawy o IPN, kneblująca usta tym, który mówią o Polakach współpracujących z Niemcami w czasie Zagłady. Ta retoryczno-moralna figura nie wzięła się zresztą znikąd. Wymyślił ją dawno temu Kościół katolicki, który w swoim mniemaniu jest zawsze i nieodwołalnie święty, niezależnie od tego, ilu ludzi wymordował w swej długiej historii, ilu poddał torturom i ilekroć więcej ma wśród swego kleru pedofilów niż w całości męskiej populacji. I tak jak Kościół jest a priori święty, tak naród polski – a priori niewinny.

– Antysemita negacjonista twierdzi – wbrew krzyczącej oczywistości – że w Polsce antysemityzm jest zjawiskiem marginalnym. Im bardziej nie ma w kioskach pisemek obsesyjnie antysłowackich, a za to całe stosy antysemickich, tym bardziej jest przekonany (albo udaje, że jest przekonany), iż jest to zjawisko marginalne i niegodne uwagi. Idzie ulicami i czym bardziej nie widzi napisów „Francuzi do gazu” i powieszonych na szubienicy krzyży i półksiężyców, tym bardziej wydaje mu się oczywiste, że tysiące antyżydowskich napisów na murach polskich miast w żaden sposób nie świadczy o tym, że w Polsce jest antysemityzm. Dla negacjonisty fakty się nie liczą – liczy się tylko to, że „antysemityzm” to coś pejoratywnego, a o Polakach, którzy są narodem bez skazy, nie wolno mówić źle. Ergo – nie wolno mówić i tego, że antysemityzm ma w tym społeczeństwie wymiary masowe i nieporównywalne z niechęcią do Rosjan, Niemców, Ukraińców, a nawet Włochów i Francuzów.

– Antysemita negacjonista nie tylko odmawia Żydom prawa do swobodnego mówienia prawdy o doznanych krzywdach i odmawia im empatii oraz współczucia, lecz odmawia im prawa do podwójnej, żydowsko-polskiej tożsamości. Można być Polakiem pochodzenia włoskiego, a nawet spolonizowanym Francuzem, ba, Niemcem, który czuje się Polakiem, lecz z Żydem-Polakiem jest kłopot. Taka nieszczęsna hybryda dopuszczalna jest dla antysemity tylko pod warunkiem, że „Żyd mieszkający w Polsce” będzie „dobrym Żydem”, a więc Żydem lojalnym, broniącym „honoru Polski” i prawdy o jej zawsze-niewinności. W przeciwnym razie będzie dwulicowcem, faktycznym albo potencjalnym zdrajcą kraju, który „dał mu schronienie”. Na bycie Polakiem (no, może nie do końca i trochę warunkowo) Żyd musi sobie zasłużyć. A cenzurkę wyda mu, rzecz jasna, prawdziwy Polak.

Wspieraniu negacjonizmu służy mitomania narodowa, a przede wszystkim legendy o rzekomej nadzwyczajnej przyjazności i tolerancji dla Żydów w dziejach Polski (owszem, były takie epizody), o rzekomo wzorowej postawie ludności polskiej w czasie II wojny światowej, a nawet o dobrosąsiedzkich stosunkach między ludnością chrześcijańską i żydowską przed wojną.

2. Symetryzm

Charakterystyczną figurą antysemityzmu podszytego resentymentem i zawiścią o żydowską martyrologię jest symetryzm. Antysemita uparcie nie dopuszcza do siebie wiedzy o dziejach Żydów i ich relacji z narodami świata. Nie chce nic wiedzieć o setkach lat prześladowań, pogromów, zamykania w gettach, naznaczania, obkładania kontrybucjami itp. Chce wiedzieć za to, że ludność żydowska, często może i prześladowana, miała liczne „przywileje” i „autonomię”. Każdej krzywdzie odpowiada jakieś dobrodziejstwo, z którego Żydzi korzystali. Świetnie sprawdza się tutaj przy okazji figura „gościa”. Żyd nie ma prawa czuć się rdzennym mieszkańcem Polski – jest tu na prawach gościa, który winien jest gospodarzom rewerencję i wdzięczność za gościnę. Jednak Żyd, niestety, nie zawsze jest wdzięczny. Antysemitę ta niewdzięczność boli i wcale nie uważa tego swojego bólu za przejaw antysemityzmu. Przecież z otwartym i szczerym sercem czeka na „dobrego Żyda”, który złoży „gospodarzowi” należne wyrazy uszanowania i solidarności. Wypatruje pojednania… Czy oczekuje zbyt wiele?

Symetrysta nie wie nic o Zagładzie i niemal szczyci się ta ignorancją. Jest mu ona potrzebna do tego, by móc przeciwstawić Holocaustowi martyrologię polską. Polacy doznali ze strony Niemców krzywd podobnych (a nawet większych) niż Żydzi, a jeśli była jakaś różnica w położeniu Polaków i Żydów, to tylko tymczasowa. „Polacy byli następni w kolejce”, mawiają antysemici.

Symetryzm to również uparte przeciwstawianie krzywdom doznanym przez Żydów krzywd przez Żydów zadawanych. Zupełnie tak, jak gdyby była tu jakaś ilościowa równoważność w rodzaju: my mieliśmy szmalcowników, a wy oprawców z UB. Jak gdyby jacyś Żydzi mieli problem z mówieniem o komunistycznych zbrodniarzach w aparacie władzy… Albo jak gdyby zbrodnie Żydów jakoś usprawiedliwiały zbrodnie Polaków. Albo jak gdyby polscy czy rosyjscy oprawcy w NKWD i UB mieli wywoływać w duszach Polaków jakąś generalną niechęć do Polaków czy Rosjan, skoro ci żydowscy tak dobrze i przekonująco tłumaczą nasze antysemickie odruchy.

Symetryzm dotyczy też wyjaśniania antysemityzmu. Rzekomo jest on zrównoważony przez żydowski antypolonizm. Jedni drugich warci! Cóż, nie można zaprzeczyć, że Żydzi najczęściej Polaków nie lubią. Ale też nie zajmują się nimi. Nie smarują po murach, nie wydają antypolskich piśmideł, nie opowiadają na ich temat bzdurnych mitów. Po prostu uważają, że Polacy w większości są antysemitami. Do symetrii bardzo tu daleko.

3. Asymetryzm

Paradoksalnie symetryzm jest jednocześnie asymetryzmem – mianowicie gdy przychodzi do sprawiedliwego i nieuprzedzonego mierzenia spraw historycznych i współczesnych tą samą miarą. Antysemita nie ma tej samej miary dla Żydów (i Izraela) oraz reszty świata. Dla Żydów są miary specjalne. I tak na przykład żadne zbrodnicze reżimy arabskie, nawet te panujące w Gazie czy Syrii, nie rozbudzają jego wyobraźni i nie rozpalają w nim gniewu. Lecz niechaj tylko wystrzeli izraelska broń, wymierzona w Palestyńczyka! Ni z tego, ni z owego zjawia się nagle i zainteresowanie, i słuszny gniew. A skoro gniew słuszny, to o co chodzi? Gdzie tu antysemityzm?

Podwójne standardy i miary, a przede wszystkim asymetria wrażliwości czasami przybierają u antysemitów formy wprost nieprzyzwoite. Najczęściej nie obchodzą ich rozerwane ciała żydowskich dzieci – ofiar zamachów palestyńskich – a za to bardzo interesują ich dzieci zabite przez izraelskich żołnierzy w akcjach odwetowych (przy czym generalnie muzułmanie i ich dzieci, w tym ofiary wewnątrzmuzułmańskich konfliktów, nie budzą ani ich sympatii, ani zainteresowania – co najwyżej dopiero wtedy, gdy są to ofiary zgładzone przez Żydów).

4. Przesądy

Dla porządku – rzecz jasna, antysemita to człowiek ulegający przesądom i wierzący w kłamstwa. Może już nie o złych Żydach porywających dzieci na macę, lecz o złowrogim, światowym lobby żydowskim, pragnącym podporządkować sobie świat, albo i o tym, że każdy Żyd to w głębi duszy liberał-komunista i „kosmopolita”, to czemu nie? Nie będę wymieniał innych, jakże dobrze znanych przykładów tych bredni, z jednym wyjątkiem, zasługującym na szczególną uwagę. Otóż w oficjalnej doktrynie Kościoła katolickiego, który po soborze watykańskim II przestał jawnie szczuć na Żydów w kościołach i odprawiać modły za ich „nawrócenie” (sam pamiętam jeszcze takie msze), ograniczając się do wydawania antyżydowskich pisemek, wciąż trzyma się absurdalna teza o dobrym judaizmie przed Jezusem i złym, „rabinicznym” czy „talmudycznym” judaizmie po Jezusie.

To jakiś zupełny idiotyzm, podszyty nie tylko wrogością do tych, którzy ośmielili się nie nawrócić i pozostać przy „starym zakonie”, lecz w dodatku przepojony jakąś bezprzykładną pychą, pozwalającą klerowi katolickiemu roić sobie, że judaizm po Jezusie cały był jakąś „reakcją” na narodziny chrześcijaństwa.

5. Wstydliwość i ciekawość

Antysemita jest bardzo ciekaw, kto jest Żyd, a kto nie. Wydaje mu się, że żydowskie pochodzenie to jakiś stygmat albo znamię, które naznacza „ukrytego Żyda” skłonnością do zdrady i złoczynienia. Dlatego będzie antysemita sprawdzał każdemu jego geny i biografię – gdy znajdzie jakiś ślad… będzie już wiadomym, z kim trzyma i komu służy. Bo Żyd to przecież wieczny wróg wszystkiego, co polskie i katolickie. W ten sposób antysemita projektuje na Żydów swoją własną idiosynkrazję.

W lżejszej odmianie owa ciekawość żydowskiego pochodzenia bliźnich ujawnia się w postaci skrępowania i zawstydzenia, gdy mówi się o żydostwie. Antysemita mówi o kimś, kto powiedział, że jest Żydem, iż „przyznał się, że jest Żydem”. Tak jak gdyby było to coś kompromitującego albo wstydliwego. Zdarza się, że unika słowa „Żyd”, bo wydaje mu się ono obraźliwe i „niewymowne” – wszak nauczył się, że zawsze niemal wymawia się je w kontekście pejoratywnym.

Tak wygląda kryteriologia antysemityzmu. Oprócz niej trzeba by jeszcze sformułować typologię – bo typów antysemityzmu (i jego źródeł) jest co najmniej kilka. Ale to już innym razem. Pamiętajmy wszak jeszcze o jednym – antysemitą nie jest tylko ten, kto sam aktywnie uprawia negacjonizm czy symetryzm. Antysemitą jest również każdy, kto z chęcią takich rzeczy słucha i przyjaźni się z tymi, którzy antysemickie treści wygłaszają. To tak ku przypomnieniu dla tych wszystkich, którzy roją sobie, że Jarosław Kaczyński i jego partia nie są antysemickie…

No więc co? Odnalazłaś/odnalazłeś siebie w tej opowieści? Jeśli tak, to sam sobie przyznaj procent i powiedz sobie po cichu, ile w Tobie antysemity. Ja swój udział oceniam na jakieś 5 proc. w skali od kompletnego braku uprzedzeń do nazistowskiego eksterminacjonizmu. Ale ja sam jestem Żydem, więc mi jest łatwiej…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 82

Dodaj komentarz »
  1. Panie Profesorze, prowokacja poprzedniego wpisu słuszna, a egzegeza analityczna zawarta powyżej – z pewnością godna drukowania na zeszytach pierwszoklasistów, jak kiedyś tabliczka mnożenia.
    Nie uwzględnił Pan jednak najpowszechniejszej formy polo-antysemityzmu, a właściwie będącego przykrywką rasową formatu wyparcia tzw. redystrybucyjnej ekonomiki historycznej (w polityce odpowiada jej figura polityki historycznej).
    Jest to mianowicie postać antysemity – redystrybutora.
    W tej postaci, wymienione przez Pana objawy antysemityzmu sa wtórne i naskórkowe wobec istoty aksjologicznej postawy sąsiedzkiego strachu przed powrotem właścicieli mienia zredystrybuowanego i spolonizowanego.
    Nie ma powodu sądzić, że szmalcownicy i szabrownicy wymarli bezpotomnie, a ich spadkobiercy materialni i moralni będą na kolanach milczeć o sobie ze wstydu po wsze czasy.
    O nie, stanowcze nie, już nie.
    Oni pełnym godności i donośności głosami, wrzeszczą dziś w imieniu wszystkich eo modo ‚prawdziwych Polaków’.
    Z wyjątkiem tych, co im daja odpór.
    Tymczasem, to właśnie ci ostatni są Polakami bezprzymiotnikowymi i niezależnie od pochodzenia czy wyznania.
    Czemu dał Pan odważny i szlachetny wyraz swoimi wypowiedziami na blogu, przywracając choć cień wiary że Polak to byt rzeczywisty a nie utylitarny konstrukt propagandowy.
    Szacun.

  2. A ja nie żyd ,i nie mam promila antysemityzmu.Bo jak wnuki mam na Ziemiach Odzyskanych ,to uważam ,że one mi się należały a Żydom własne państwo.I nie moja wina ,że koncerny zbrojeniowe dzielą i zarabiają na wojnie ,bo mogły pozwolić na powstanie państwa Palestyńskiego też.Wszystkie inne symetrie i dzielenia włosy na czworo mnie nie dotyczą.Bo Żyda widziałem ostatnio w 1968 i to był gościu do bitki i wypitki ,lubiany i nigdzie nie wyjechał.No i pomaga mi ateizm ,uzyskany dzięki panom proboszczom ,którzy gadali ,że żydzi zabili Chrystusa,,.Jak dowiedziałem się ,że to też Żyd ,to mi się ta wiara nie spodobała ,..To że władza robi sobie dobrze na opowiadaniu o żydach ,których w Polsce nie ma -niestety ten kompan zmarł -,świadczy tylko żle o władzy a jej Naczelnik będzie potępiony jak towarzysz Wiesław. mąż żydówki ,.A kto ma za żonę żydówkę dziś?,A wszystkimu winie Tusk.Przez 8 lat było cicho i ta sprawa spadla jak grom z jasnego nieba.Mógł przecież chociaż raz powiedzieć jak Ziemkiewicz ,że Żydzi to chciwe parchy.I nie miałabym takiego szoku.dziś,.

  3. Panie Profesorze

    Dziekuje za ta, wnikliwa i celna
    analize.
    Dodam tylko ze fenomen antysemityzmu w Polsce, jest tym bardziej „orginalny”, biorac pod uwage ze Zydow praktycznie w Polsce prawie nie ma.
    Bo chyba ten promila promila ktory polscy Zydzi stanowia dzisiaj, nie moze tego fenomenu wytlumaczyc.
    Jakie wiec sa powody tego zjawiska ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uważam, że izraelski bohater narodowy którego odział zabił kilkudziesięciu arabskich wieśniaków jest takim samym mordercą jak nowo kreowany na bohatera żołnierz wyklęty ktorego oddział zabił kilkudziesięciu Rusinów.
    Ile procent antysemityzmu szanowny pan Profesor mnie przyzna?

  6. Któtko. Świetne studium antysemity. To powinna być lektura obowiązkowa w szkołach. Krótka i węzłowata, ale jednocześnie świetny materiał do dyskusji i rozważań np. na lekcji wychowania obywatelskiego. Jest jeszcze coś takiego?

    Z drugiej strony wiem, że wielu z was koledzy będzie miało z tego testu zdecydowanie więcej niż pięć proc. Jeżeli będziecie się tego wstydzić (niestety warunek konieczny) to mam radę jak się tego g… pozbyć, które was oblepia.
    Otóż najpierw jest człowiek, potem kobieta. mężczyzna. dziecko. I na tym trzeba się skupić. Wypowiadamy się, przyjaźnimy bądź jesteśmy wrogami w stosunku do ludzi, którzy mają swoje imiona i nazwiska, bądź nawet same imiona i nie ma znaczenia czy to imię brzmi po polsku, hebrajsku, niemiecku …Wypowiadam się, przyjaźnię się bądź nie lubię konkretnych ludzi, których znam osobiście. Ma to zaletę praktyczną.
    Wiem np. że gdybym zamknął się z prof. Hartmannem, którego jakoś tam znam jako człowieka w mieszkaniu w kamienicy to nie obciąłby mi głowy i dla niepoznaki nie wysałdziby kamienicy w powietrze, żeby zatrzeć ślady zbrodni. I to już coś.

  7. Niestety, antysemici nie przewidzieli przyznawania Nobla w dziedzinie badań nad żydami i antysemityzmem, więc starania pana profesora o noblowski laur w tej dziedzinie nie zostaną uwieńczone sukcesem.

  8. Swietny artykuł, panie Profesorze.
    Doskonale wypunktowane kryteria, podłoże i geneza polsko-katolickiego antysemityzmu.
    …A o tym, że ma Pan 100% racji świadczą wszystkie opinie antysemitów wyrażone pod pańskimi tekstami oraz te, które za chwilę się pewnie tutaj pojawią.

  9. Zarówno według podanych kryteriów jak i w ocenie własnej, nie można mnie zaliczyć do antysemitów. Miałem wielu znajomych, czy nawet przyjaciół, wśród amerykanów żydowskiego pochodzenia.
    Nie odważę się powtórzyć opinii jednego z tych amerykanów o sytuacji panującej w samym Izraelu.
    Wraz z żoną odwiedziliśmy Izrael, mieszkając na jednym z osiedli w Jerozolimie. Korzystając tylko z publicznych środków lokomocji zwiedzaliśmy Izrael.
    Nie spotkaliśmy się z żadnym afrontem, mimo iż np. w lokalnym sklepie mówiliśmy po polsku.
    W pamięci utkwiła mi jednak scena, kiedy młodzi żołnierze Izraela legitymowali równie młodych cywilów poza murami Starej Jerozolimy. Automatycznie wręcz skojarzyłem ten obrazek z czasami okupacji niemieckiej: Ausweiss bitte. Pięć lat, jako dziecko, przeżyłem w okupowanej Polsce.
    Gnębi mnie nieco pytanie: jak wyglądałaby sytuacja gdyby odwrócić sytuację Żydów i Polaków w czasie okupacji.
    Obecną sytuacją i postępowaniem „Dobrej Zmiany” jestem przygnębiony.

  10. Wszyscy wymienieni przez Pana, mają – w swoim mniemaniu – jakieś uzasadnienia swojego antysemityzmu. Ale, nie wiem czy nie najwięcej antysemitów, nie potrafi jakkolwiek swego antysemityzmu uzasadnić; ten rodzaj najbardziej podpada pod ten „wyssany z mlekiem matki”. I tych chyba jest najwięcej. Tak jak w niedzielę trzeba iść do kościoła, tak z automatu, Żyd zawsze będzie tym złym.

  11. ,,nie jestem antysemitą ale… ”

    … nie lubię latać w bliskim sąsiedztwie grup z Izraela. Wydają mi się hałaśliwi i rozpychają się.

  12. Czy jesteś semitą, czy tylko anty?

  13. Zamiast robic test mogl Hartman sporzadzic liste…
    kogo on uznal za antysemite i oglosic w POLITYCE.

    Dla mnie szczegolnie istotny jest stosunek do semickiego narodu Palestynczykow.
    To prawdziwy sprawdzian antysemityzmu

  14. ..odpowiadam ; nie jestem antysemita !!!! kazdego dnia kiedy modlimy sie z zona blogoslawimy Izrael !!! Polacy sa tak podobni do zydow ze nie dziwie sie kiedy mowimy bracia tego samego Boga !

  15. Chrystus jako bog nie byl Zydem bo bog nie ma narodowosci. Z tego punktu widzenia mogl sie wcielic w Eskimosa lub wiewiorke co nie byloby trudne po podobno jest
    wszedzie.

  16. histeria
    6 marca o godz. 16:32
    „No i pomaga mi ateizm ,uzyskany dzięki panom proboszczom ,którzy gadali ,że żydzi zabili Chrystusa,,”.

    To tylko jedna strona medalu. Jaka jest druga ?

    Pośrednio odpowiada na to pytanie jedna z wielu relacji, odnotowanych w latach trzydziestych XX wieku przez Świadków Jehowy, którzy przemierzali dziesiątki kilometrów pieszo, aby podzielić się dobrą nowiną z mieszkańcami odległych wiejskich terenów.

    Napotykali oni ludzi, którzy w większości byli bardzo zacofani; chociaż mieli szczere serca, niewiele wiedzieli z Biblii albo z historii. Jak wspominał jeden z głosicieli, kiedyś w rozmowie z grupą wieśniaków nadmienił, iż Jezus był z pochodzenia Żydem. Wywołało to takie oburzenie, że z trudem uniknął pobicia. Krzyczano w wielkim gniewie: „Pan Jezus to był Polak i katolik!”.

    Kiedy zatem szuka się korzeni katolickiego antysemityzmu w Polsce, należy wziąć pod uwagę również zasługi kleru na płaszczyźnie identyfikacji prawdziwej tożsamości Chrystusa.

  17. Kiedyś w Nonsensopedii w haśle „Polska” było napisane:
    „Żydów w Polsce poznaje się po tym, że wchodzą w skład rządu”.
    Tak więc tylko władza jawnie antysemicka (dla niepoznaki antyizraelska) może uchodzić za czysto polską. To się podoba w tym narodzie. Ja się w każdym razie z niego wypisuję.

  18. „Chrystus jako bog nie byl Zydem”.

    1. Jezus rzecz jasna będąc synem Marii, która była Żydówką, sam też był Żydem (Jana 4:9).

    2. Często mówił o sobie jako o „Synu Człowieczym”. Wyrażenie to występuje w Ewangeliach około 80 razy i wskazuje, że Jezus tu na ziemi był po prostu człowiekiem, a nie zmaterializowaną istotą duchową.

    3. Biblijne nauki o Bogu i Jezusie są jasne i proste. Łatwo je zrozumieć. Cała Biblia konsekwentnie uczy, że istnieje tylko jeden Bóg Wszechmocny, Stwórca wszechrzeczy, który ma na imię Jehowa. Sam Jezus, który nauczał, że jest Synem Bożym, oznajmił: „Ojciec jest większy niż ja” i nazwał Jehowę swym Bogiem oraz „jedynym prawdziwym Bogiem” (Jana 14:28; 17:3; 20:17). Poza tym przy wielu okazjach dawał do zrozumienia, że jest poddany i podporządkowany swemu Ojcu.

    4. Także apostołowie w swoich listach, zgodnie wskazują na Jezusa jako „pośrednika między Bogiem a ludźmi”.

    Na przykład Paweł napisał: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, CZŁOWIEK, Chrystus Jezus” (1 Tym.2:5).

  19. Po lekturze tego artykułu dochodzę do wniosku, że każdy Polak jest antysemitą, a każdy Żyd – antypolonistą. Czy o taki efekt chodziło autorowi?

  20. Panie Profesorze – nie jestem antysemitką w żadnym calu,chociaż i ja od dziecka slyszałam od czasu do czasu jakieś dziwne „opowiastki” . Ale miałam to prawdziwe szczęście,że moją pierwszą,wspaniałą nauczycielką fortepianu była przez 7 lat Żydówka. Kobieta o wspaniałej wiedzy i ogromnej kultrze osobistej,kształtowała bezwiednie moje pełne podziwu i adoracji spojrzenie na jej osobę.W czasie mojej edukacji docierało powoli do mnie,jak wielu najsławniejszych kompozytorów i wykonawców jest pochodzenia żydowskiego. Więc u mnie po prostu budował się podziw i sympatia.A potem przyszła wiedza o wielkich naukowcach i filozofach . No i tragiczna wiedza o Holocauście.
    Dopiero o wiele później dowiedziałam się,że moja nauczycielka ocalała z Zagłady jako jedyna z jej calej warszawskiej rodziny.
    Potem,już po studiach powstało we mnie pytanie – skąd ,w jaki sposób powstają te wszystkie podłe określenia,koszmarne opowiastki i ta wstrętna niechęć. Potrzeba było sporo czasu na znalezienie odpowiedzi na takie wewnętrzne pytania.Pan podsumował to w punktach znakomicie!
    Dodam jeszcze,że mieszkając od wielu lat w Holandii,zawsze reaguję i tłumaczę ,kiedy słyszę jakieś negatywne wypowiedzi o Żydach lub o Israeli’s. A będąc w tym roku jesienią w Israelu w Yad Vashem pomyślałam,że gdyby można było zabrać tych wszystkich zionących niechęcią i nienawiścią do pawilonu The Children’s Memorial – może coś dotarłoby do tych ludzi. A może i nie…

  21. To zabawne gdy specjalista od antysemityzmu staje sie polski Zyd.

    Podobno nie mozna sie samemu podniesc za brode…a tu prosze mozna jak najbardziej.
    Nic tak nie poprawia poczucia wlasnej wartosci jak nurzanie sie wyjatkowosci swojej narodowej wspolnoty. Nawet nietolerancja w tym wydaniu jest wyjatkowa.
    Bo o antycyganizmie nikt chyba jak do tej pory nie slyszal.

  22. Diabeł w ornat sie ubrał i ogeonem na msze dzwoni.

  23. @
    „Dla mnie szczegolnie istotny jest stosunek do semickiego narodu Palestynczykow.
    To prawdziwy sprawdzian antysemityzmu” (Andrzej Falicz)

    Pan Falicz w elementarny sposob udowodnil przez reductio ad absurdum, ze antysemityzm wsrod Polakow nie istnieje bo nie mamy nic przeciw Palestynczykom, ktorzy rowniez sa Semitami. Z dowodu wynika rowniez, ze to Zydzi sa antysemitami czyli nienawidza samych siebie.

    C.B.D.U.

  24. „Polacy byli następni w kolejce”, mawiają antysemici.
    W poniższym artykule, w przystępnej formie, jest opisany dokładnie ten przypadek. Dodam, że ja wyniosłem identyczną wiedzę z mojej, jak widać antysemickiej szkoły średniej. Jednej z kilku najlepszych w Polsce, wtedy i dzisiaj, jeżeli to coś znaczy.
    **http://www.rp.pl/artykul/1321839-Polacy-w-kolejce-do-zaglady.html

  25. falicz – sztandarowy przyklad celnosci diagnozy Profesora.

  26. Antysemita pospolity będzie opowiadał, że Żydzi szkalują Polskę i lekceważą pomoc, jaką uzyskali ze strony polskiej ludności w czasach Holocaustu, gdyż oczekują odszkodowań oraz zwrotu utraconego mienia. To kompletna bzdura, ale wielu ludzi naprawdę tak myśli.

    **http://www.wikiwand.com/en/Israel_Singer
    In 1996, the Reuters news agency reported that at a meeting of the WJC congress in Buenos Aires, Singer said „more than three million Jews died in Poland and the Polish people are not going to be the heirs of the Polish Jews. We are never going to allow this…. They’re gonna hear from us until Poland freezes over again. If Poland does not satisfy Jewish claims it will be publicly attacked and humiliated.”[2]

    **http://www.pacmi.org/the-polish-american-congress-does-not-want-the-just-act-of-2017-applied-to-poland/

  27. Ciekawe jakie są redakcyjne zapisy „Polityki” na temat ujawniania istnienia Senate Resolution 447 (S. 447), and House of Representatives Resolution 1226 (H.R. 1226). Red. Szostkiewicz u siebie na blogu był uprzejmy ocenzurować wszelkie do nich odniesienia. No ale red. Szostkiewicz to taka miejscowa inkarnacja red. Koraszewskiego (dawniej „Racjonalista”, dzisiaj studioopinii.pl) i mnie to nie dziwi.

  28. A ogólnie to stosunki polsko-żydowskie są jednym z najdobitniejszych w historii świata przykładów na dobrodziejstwa płynące z instytucji rozwodu.

    Nie udało się małżeństwo?
    To się rozejdźcie i przestańcie sobie wisieć u gardeł.
    Jest tyle ciekawszych tematów niż wałkowanie antysemityzmu.

    Jestem pewny, że czytelnicy „Polityki” chętnie poczytaliby tłumaczenia wszystkich przemówień amerykańskich polityków wygłoszonych na ostatnim spędzie AIPAC.

    Rocznica Marca 68 się zbliża i byłaby to w sam raz pasująca lektura.

  29. Dyżurne bezradne polaczki antysemity, lekko tumanowate Kubaszko i Andrzej Phallus Falicz kundlują jak zwykle…

  30. Nie jest to problem którego rozwiązanie związane jest z dalszym istnieniem biologicznego życia na Ziemi, ale gdybym na przykład zgłosiła się do Fundacji Helsińskiej i zapytała ich:

    Czy w zakres moich niezbywalnych praw wolnościowych jako pełnoprawnego obywatela jednego z państw członków UE, mogłabym wpisać prawo do bycia antysemitką, to jaka byłaby wówczas ich odpowiedź?

    Oczywiście, nie żebym strasznie chciała nią zostać, ale ciekawa jednak jestem.

  31. marty
    6 marca o godz. 18:35
    Moze Ty wogole nie lubisz latac. Lubisz latac w sasiedztwie grup z Turcji, Argentyny, grup ludzi mlodych.

    Moze Ty wogole nie lubisz ludzi? Probowales anegdoty, wyszla gdota.

  32. gsj
    6 marca o godz. 18:01

    Wspolczuje Ci i zazdroszcze jednoczesnie empatii. Zapraszam do NRD i PRLu na wycieczke.

  33. Ben
    6 marca o godz. 16:55
    Mozna wytlumaczyc tym, ze jestesmy po prostu rasistami.

  34. samba kukuleczka
    7 marca o godz. 7:45
    Pisze, ze sie troche pogubila….Udaje przy tym, ze nie jest rasistka.

  35. Andrzej Falicz
    7 marca o godz. 1:52

    zapomnial moje wieloktrotne krytyki, ze nie mowi o Romach, lecz o „cyganach”.
    Falicz Swiatowicz o czterech twarzach powolywal sie na zwyczaje.

    Nie wiem dlaczego nie powolywal sie na zwyczaje i kulture jezyka, gdy slyszal, ze ktos kogos ocyganil……tec..

  36. basia.n
    7 marca o godz. 0:24
    Zrozumiala dopiero po studiach. W ten sposob dowiedzialem sie, ze skonczyla studia.

  37. sztubak
    6 marca o godz. 17:14

    Nie wiem le procent antysemityzmu jest w Tobie i twojej mowie. Wiem jednak, ze sto procent glupoty.

  38. Proponuje nie zawężać zjawiska rasizmu, szowinizmu i ksenofobii to antysemityzmu.
    Jeżeli Żydzi we własnym przekonaniu są narodem wybranym nie musi to zaraz innych nacji stawiać do kąta tresury
    pałką antysemityzmu, którą oni będą wymachiwać.

    Oczywiście przykład z Palestyńczykami był przykladem przewrotnym bo jest absurdem by ktoś taki jak
    Hartman
    należący do B&B,
    organizacji mającej statutowe zadanie wspierania Izraela jako panstwa akurat żydowskiego ( „Polska dla Polaków „….),
    państwa na poziomie fundamentalnym rasistowskim.

    Prawo do zamieszkania w Izraelu w domu Alego…ma Żyd Alosza z Nowosybirska, który dogrzebał sie na strychu dowodów, że babcia byla Żydowką
    ale nie ma do tego prawa Ali, którego rodzina mieszkała w Palestynie od 15-tu stuleci i ma siedzieć w obozie w Jordanii…

    Rasizm w Izraelu jest powszechny i brutalny. A my mamy słychać od Żydów bezustanne połajanki na temat naszego jakoby antysemityzmu , o którym będą decydować oni sami

  39. Wiesio nazywa mnie u sasiada Filosemita, inni po prostu zydem. Chociaz Wiesio potarfil mnie nazwac rowniz Himlerkiem; skad to zdrobnienie? Od Wiesia?
    A ja po prostu jestem zwyklym zjadaczem chleba, ktory nie lubi przede wszystkim glupoty, niedorzecznosci w jezyku i mowie.

  40. @ dezerter
    o żydowsci Boga(!) możesz opowiadać na katechezie ale nie wciskaj ciemnoty ateiście.

    Tak samo mogę udowodnić, że Bog wcielił się w Jezusa Żyda bo wiedział, że akurat Żyda wspolplemiency zdradzą i tym samym będzie można wykazać tragedię ludzkiego cierpienia na krzyżu i odkupienia grzechów akurat między tymi gdzie grzechów było najwiecej…

    Gwarantuje Ci, że siedzący na chmurce starszy Pan z brodą, który jednocześnie jest wszędzie..i stworzył świat 4 miliardy lat przed pojawieniem sie homo sapiens
    …nie jest i nie był Żydem .

  41. Jest w Polsce miejsce na antysemityzm. Tak, jak jest miejsce na inne „anty”. Tak wygląda demokracja. Nie ma zgody na komunizm i hitleryzm, co „mówi” Konstytucja.

  42. Andrzej Falicz
    7 marca o godz. 1:52
    Swiatowid nie wie, ze antysemityzm nie jest zabawny, jest przejawem rasizmu; o tym Switowid powinien wiedziec, chyba ze ma nagie twarze.

  43. W komentowanym tekście mamy do czynienia z typowym, prawdopodobnie zamierzonym propagandowym pakowaniem do jednego wora Żydów i Izraela. Żyd to wyznawca judaizmu, bądź też osoba mająca wyznających judaizm przodków i uważająca się za Żyda, bez względu na wyznanie lub jego brak. Izrael tymczasem to podmiot polityczny, z polityką, partiami, ideologiami, itp. itd. Można lubić, cenić i szanować Żydów, a równocześnie krytykować ostro Izreal i uznawać go za tragiczną i kryminalną pomyłkę. Propagandowe używanie oskarżenia o antysemityzm czyli RASIZM służy jednak do tłumienia i dyskredytowania krytyki PODMIOTU POLITYCZNEGO, jego polityki i zachowań.

  44. marty

    salto mortale ma rację ! Każda grupa podróżująca jest na ogół hałaśliwa. Wystarczy nawet nie grupa, a rodzina z dwojgiem dzieci,żeby w pobliżu w samolocie stało się nieco uciążliwie.
    A Ty wyróżniasz grupy z Israela.
    O czym to świadczy ??? O słuszności tez Profesora…

  45. Herstoryk
    7 marca o godz. 11:35
    Nie wpadaja w historyczna histerie, pomysl tylko o ludziamieszkajacych i zyjacych w Izraelu ( 38 roznych wyznan). Chcialbys wszystkich wyslac na Madagaskar??!!!

  46. Andrzej Falicz
    7 marca o godz. 9:51

    Swiatowid pokazuje wszystkie cztery twarze i wmawia niepowiedziane, nienapisane. Falicz projektuje jak zwykle.

  47. Czy demokracja jest wolnym wybiegiem dla rasistów…
    Ach, nic piękniejszego w postach antysemickich, niż demokracja jako wolność do wszystkiego.
    Także do antysemityzmu, a może na polo-gumnie – przede wszystkim.
    Jest takie powiedzenie, że młotek wszystko traktuje jako gwoździe.
    Podobnie zakuty, tępy łeb pałkarza, w demokracji widzi jedynie przyzwolenie do rozboju, a oczywiście przede wszystkim – do gwałtu na demokracji.
    A i tak jest w tym swą ślepotą impotenta – rozbrajający.

  48. Niektorzy z uporem maniaka taplaja sie we wlasnych odchodach wierzac przy tym,
    ze caly swiat sie im przyglada i ich podziwia. Tymczasem swiat ma ich dokladnie
    w tym miejscu, w ktorym oni mieli przedtem swoje odchody.

  49. Ad 2. Symetryzm. „Polacy byli następni w kolejce”, mawiają antysemici.
    Zapewne nie znam wystarczająco dobrze historii. Edukacja w PRL-u lat 70 nie stała na najwyższym poziomie i dlatego trudno mi pozbyć się, tej widocznie „antysemickiej” myśli, że rzeczywiście Polacy byli następni w kolejce.

    Ad 2. Symetryzm. Cóż, nie można zaprzeczyć, że Żydzi najczęściej Polaków nie lubią…
    Zapraszam do grupy „Wakacje w Izraelu” na FB. O swoich wrażeniach piszą w niej polscy turyści. Trudno znaleźć tam wpisy opisujące niechęć do polskiej nacji. Wprost przeciwnie, zdecydowana większość relacji to zachwyt nad gościnnością i uprzejmością Izraelczyków.

    Ad 3. Asymetryzm. Podwójne standardy i miary…
    Oto co mówi Nikki Haley, ambasador USA w ONZ (za Andrzejem Koraszewskim)
    „Nie może być tak, że Rada Praw Człowieka ONZ ma stały punkt w porządku obrad dotyczący tylko jednego kraju.
    Nie może być tak, że jedna grupa uchodźców na całym świecie jest liczona tak, iż jej liczebność nieustannie wzrasta.
    Nie może być tak, że ONZ, organizacja składająca się z 193 państw, poświęca połowę swojego czasu na atakowanie jednego kraju.
    Nie będziemy tego dłużej tolerować.
    I jak wiecie, to żądanie jest w rzeczywistości żądaniem pokoju. Nagonka ONZ na Izrael od dawna zagraża pokojowi przez wzmacnianie iluzji, że Izrael po prostu zniknie.
    Izrael nie zniknie. Kiedy świat to zaakceptuje, pokój stanie się możliwy. Będzie możliwy, kiedy wszystkie strony będą rozmawiały o tym, co rzeczywiste, a nie o fantazjach.
    A kiedy rozmawiamy o rzeczywistości, rozsądne kompromisy mogą wziąć górę nad nierealnymi żądaniami.”

    Ad 4. Przesądy. To jakiś zupełny idiotyzm…
    Mnie się jednak wydaje, że powstanie chrześcijaństwa i późniejsze prześladowania Żydów, miały duży wpływ na kształt talmudycznego judaizmu.

    Ad 5. Wstydliwość i ciekawość. Antysemita jest bardzo ciekaw, kto jest Żyd, a kto nie.
    Nie tylko antysemita. Państwo Izrael także. Jest to naturalną potrzebą, wynikającą z podstawowego prawa państwa syjonistycznego: każdy Żyd ma prawo się w nim osiedlić.
    Istotne jest zatem, by wiadomo było, kto jest Żydem, a kto nie. To jest spory problem. Dawidowi Ben Gurionowi przypisuje się obrazoburcze wręcz stwierdzenie, że Żydem jest ten, kto się nim czuje.
    Niestety ta jego idea nigdy nie została prawnie usankcjonowana w Izraelu.

  50. Ja jako nie Żyd… Też mógłbym tak zacząć, gdybym miał całkowitą pewność co do proweniencji plemnika, który dotarł do jajeczka. Gdyby mnie to w ogóle jakoś obchodziło to sprawdziłbym jeszcze profil nosa i obecność napletka. Ale i tak do 100-procentowej pewności bym nie doszedł. To już lepiej zacząć: ja, jako nieżyt – bo w moich leciech to już prawie, prawie…
    Jezus nie był Żydem, bo bogowie nacji nie mają? Ciekawy koncept. Skoro tak, to czemu się uparł akurat naród żydowski wytypować na swojego mordercę. A może to w ogóle był selbstmord . No bo zesłał go ojciec, jako wszechwiedzący i wszechprzewidujący. Zresztą nieważne czy ojciec czy syn – w końcu oni w trójcy jedyni. To może Jezus był antysemitą?! Mógł przecież dać się zabić komukolwiek…

  51. @Saldo mortale
    Bywałem i w NRD, a przeżyłem PRL.
    Nie miałem specjalnych trudności językowych. nie mam również specjalnych trudności z językiem polskim (jak sądzę).
    W nieco późniejszym okresie, w Berlinie, usłyszałem komentarz, że Słowianie mają bardzo dobry słuch muzyczny. Byłem jedynym uczestnikiem tego panelu, którego język macierzysty nie był niemieckim.
    Mój komentarz: gdyby Hitler pył Polakiem, Niemcy także mieliby dobry słuch muzyczny.
    W PRL przeżyłem znaczną część swojego życia, więc nie trzeba mnie namawiać do powrotu. Mimo wielokrotnego pobytu na tzw. Zachodzie, zawsze wracałem do Polski.

  52. Na terenie okupacji sowieckiej praca jest znacznie trudniejsza niż w generalnej Guberni. Wynika to przede wszystkim z tego, że bolszewicy rozporządzają znacznie liczniejszym aparatem policyjnym, rozumieją język polski i mają dużą pomoc elementu miejscowego: Ukraińców, Białorusinów, a przede wszystkim Żydów – mają też dużo zwolenników wśród młodzieży, którą faworyzują i dają jej posady.
    (meldunek komendanta głównego ZWZ z listopada 1940 roku)

    Żydzi w stosunku do Polaków zachowywali się prowokacyjnie, przypominając na każdym kroku, że Polska i Polacy skończyli się. Faktem jest, że przy wejściu bolszewików oni jedni witali ich kwiatami i całowali tanki sowieckie po ulicach. Wiele aresztowań i wywozów nastąpiło na skutek ich denuncjacji.
    (raport Delegatury Rządu na Kraj o ludności żydowskiej we Lwowie)

  53. Tak Teodor Kubina biskup częstochowski pisał w 1946 po pogromie Żydów w Kielcach:

    … Nic, absolutnie nic nie usprawiedliwia zasługującej na gniew Boga i ludzi zbrodni kieleckiej, której tła i przyczyny poszukiwać należy w zbrodniczym fanatyzmie i nieusprawiedliwionej ciemnocie. Fanatyzm jednych, posługujący się dla celów zbrodni pojęciami zamierzchłego średniowiecza, obcymi wierzeniom społeczności chrześcijańskiej i zasadom ogólnego współżycia wszystkich współobywateli kraju, bez różnicy narodowości i wyznania, uknuł zbrodnię i wyzyskał ciemnotę innych dla dokonania tej zbrodni.

    I jedni, i drudzy winni być bezwzględnie i bez jakichkolwiek zastrzeżeń potępieni jako zbrodniarze w rozumieniu wszelkich praw boskich i ludzkich”.

    Polak antysemita to przede wszystkim ciemniak, tumanowaty przymuł, często pospolity zbrodniarz
    Tak było i tak jest.

  54. @Herstoryk
    7 marca o godz. 11:35

    „W komentowanym tekście mamy do czynienia z typowym, prawdopodobnie zamierzonym propagandowym pakowaniem do jednego wora Żydów i Izraela.”

    W ktorym tekscie, w ktorym miejscu?

    „Propagandowe używanie oskarżenia o antysemityzm czyli RASIZM służy jednak do tłumienia i dyskredytowania krytyki PODMIOTU POLITYCZNEGO, jego polityki i zachowań.”

    Chyba jednak nie rozumie pan roznicy miedzy krytyka politycznych posuniec jakiegos rzadu a krytyka narodu.

    Podam przyklad. Department stanu USA bardzo ostro krytykuje rzad polski za ustawe IPN. Ale nie slyszalem, zeby za to krytykowal Polakow (jako narodu).

  55. Są takie dwa znane powiedzenia :
    1.Nie ruszaj gówna , bo będzie smród !
    2. Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz.
    PISiory chyba tego nie znali ale skoro już ten błąd poczynili wdając się w pyskówkę powinni postąpić zgodnie z radą mojej Mamy – ” bądź mądrzejszy – ustąp” a nie podkręcać emocje.
    Z tej kłótni nic nie zyskamy a tylko stracimy.
    Jeśli mamy do kogoś pretensje to zwracamy mu na to uwagę dyskretnie aczkolwiek stanowczo a nie rozdzieramy mordę na cały świat.

  56. „Jakie wiec sa powody tego zjawiska ?”

    @Ben

    Podejrzewam, że nieczyste sumienie potomków szmalcowników, morderców, lub przynajmniej biorących udział w ‚podziale łupów.

  57. Do antysemity „turkmena”:
    napisałeś:
    „Polacy sa tak podobni do zydow ze nie dziwie sie kiedy mowimy bracia tego samego Boga”
    Nie dość, że jesteś głupi wierząc w urojonego, wymyślonego „boga” to jeszcze ubliżasz Zydom.

    Do „Falicza”:
    Zmień sobie nick na „fallus” bo tylko taki do ciebie pasuje.

  58. Saldo mortadele,
    chociaż nie pytany, bardzo elegancko i nadzwyczaj inteligentnie to ujął, na swój sposób oczywiście.
    Dzięki łaskawco.

  59. Panie Janie,
    Czy doprawdy sądzi Pan, że my Polacy jesteśmy zainteresowanie stawianiem sobie pytań, czy jesteśmy antysemitami? Dla mnie osobiście ciekawsze byłoby pytanie, czy jestem ksenofobem. Współcześnie dla Polaków problemem może być, że na ulicy w Warszawie, człowiek trochę się czuje jakby był mniejszością narodową. Tak więc dziś w dużym mieście, jak ktoś mówi po polsku, to człowiek po prostu czuje ulgę, bo wydaje mu się, że jest wśród swoich nawet jeśli to są marudy i gaduły lub nawet paranoicy.

  60. Dedykacja dla „dezerter83”
    https://www.youtube.com/watch?v=ZSNgoN2Tifc
    Kim jest Jahwe? Co jest w nim takiego strasznego, że od spojrzenia na niego człowiek umierał?

  61. Czy jest(eś) antysemitą, czyli Marzec ’18.

    „Kiedy mówimy o antysemityzmie, przychodzi mi do głowy, że coraz częściej spotykamy się z antypolonizmem.”
    Mateusz Morawiecki, premier, Polska, 07 marca 2018

    Ku przestrodze panu profesoru Hartmanu…

  62. Przyczynek do dyskusji o polskim antysemityzmie narzuconej przez polskiego Zyda…
    moze przyczyna tkwia glebiej?
    Cytuje:
    ” 13.01.2018
    sobota
    Dość przyzwolenia na klasizm!
    Rafał Woś
    Przeczytałem sobie na spokojnie tekst Jana Hartmana „Cham to cham. A idiota to idiota”. Szok? Nie. Raczej smutna konstatacja, że wyszło na moje.

    Filozof potwierdza w nim moje przypuszczenie. Rozbuchany, pewny siebie i zasmucający klasizm części polskich elit jest realnym problemem, który trawi polską politykę i nie pozwala nam rozwijać się w kierunku postępowego społeczeństwa opartego na zasadach równości i tolerancji.

    Zamieńcie w tekście Hartmana „chamów” i „idiotów” na „czarnuchów”, „ciapatych” albo „pedałów”. Dostaniecie wtedy takie zdania, że nawet nie mam ochoty ich tu cytować, bo mi nie przechodzą przez klawiaturę….”

  63. Sheli
    7 marca o godz. 15:27

    Gratulacje!
    Prosto w punkt bez zbednych dekoracji.

  64. @mały fizyk
    …instynktem nakazującym wierzyć we wszystko, co źle świadczyłoby o Żydach i Izraelu….
    …kierować się instynktem nakazującym wierzyć we wszystko, co źle świadczyłoby o Żydach i Izraelu …..
    …Antysemita nie ma tej samej miary dla Żydów (i Izraela)….

    Izrael jest demokracją (chwali się, że jedyną na Bliskim Wschodzie), a więc wszyscy Żydzi izraelscy (bo to oni są kastą panująca), są odpowiedzialni za poczynania swego rządu. Wszyscy prawie służą w armii/policji granicznej, wielu popełnia zbrodnie wojenne i przeciw ludzkości. Właśnie czytam książkę „Balcony Over Jerusalem”, autorstwa australijskiego dziennikarza, przyjaznego Żydom i włos mi się jeży.
    Tego co moim zdaniem Syjonizm i Izrael zrobiły z większości Żydów nie nazwę tu otwarcie, muszę nad tym boleć po cichu. Dotknę natomiast rzekomego „asymetryzmu” pytając, gdzie indziej na świecie ma miejsce 50-letnia okrutna okupacja z postępującą grabieżą cudzej ziemi, gdzie indziej jest największe więzienie pod gołym niebem, gdzie indziej tak bezkarnie i nagminnie łamie się prawo międzynarodowe i prawa człowieka, przy równoczesnym pretendowaniu do statusu ofiary oraz wzoru praworządności, moralności („najbardziej moralna armia świata”!!), cywilizacji i humanizmu.

  65. @ Marcel…
    . Amnesty International zarzuca państwu żydowskiemu zabójstwo 135 cywilów ….

    AI we współpracy z londyńską grupą badawczą Forensic Architecture opublikowała raport „Czarny piątek: rzeź w Rafah”, w którym stwierdza, że „ataki powietrzne i naziemne sił izraelskich na Rafah, w których zginęli cywile, były celowe i przeprowadzone w sposób systematyczny, co sprawia, że można je uznać również za zbrodnie przeciwko ludzkości”.

    Amnesty podała także, że ataki Izraela w rejonie Rafah, na południu Strefy Gazy, nie oszczędziły nikogo, a Izrael nie przeprowadził bezstronnego śledztwa w tej sprawie.

    Raport oparty jest na setkach fotografii, filmów, zdjęć satelitarnych i zeznań świadków. Zebrany materiał umożliwia prześledzenie przebiegu ataków, które zaczęły się 1 sierpnia 2014 roku….

    Moge wiecej.
    I to nie jest „…Polak antysemita to przede wszystkim ciemniak, tumanowaty przymuł, często pospolity zbrodniarz…” ale pospolici zbrodniarze w jarmulce.

  66. @marcel…
    „…W nocy z 8 na 9 kwietnia 1948 roku 132 mężczyzn (72 z Irgunu i 60 ze Sterna) zebrało się do planowanego ataku na wioskę arabską. W świetle tego, co później nastąpiło, możemy więc mówić o wcale niemałej grupie 132 bezlitosnych morderców. Ofiarą dokonanej przez nich rzezi padły głównie kobiety, dzieci i starcy, ponieważ przeważająca część młodych mężczyzn zdołała uciec w panice od razu, na początku ataku.
    Izraelski pułkownik Meir Pail, który przybył do Deir Yassin niewiele godzin po masakrze i dokładnie oglądał miejsce rzezi, wspominał: „Wchodziliśmy do domów. To były typowe domy arabskie (…). W kątach pokojów widzieliśmy martwe ciała. Prawie wszyscy zabici byli starcami, kobietami lub dziećmi
    Przez dwa kolejne dni terroryści Irgunu i Sterna zabijali w najokrutniejszy sposób swoje ofiary, niektórym z nich obcinając głowy.
    Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Jerozolimie dr. Jacquesa de Reyniera, zamordowano 52 dzieci i rozcięto brzuchy 25 ciężarnych kobiet. Sam de Reynier znalazł m.in. ciało jeszcze żywej, potwornie okaleczonej dziewczynki. Licznym Arabom, masakrując ich, obcięto genitalia.
    Jacques de Reynier z obrzydzeniem wspominał, jak piękna izraelska dziewczyna pyszniła się swym nożem ociekającym krwią (por. tekst o Deir Yassin w kanadyjskim „Globe and Mail” z 2 maja 1998 r.). W książce „Remembering Deir Yassin”, której współautorem był żydowski teolog i naukowiec Marc H. Ellis (Nowy Jork 1998, s. 48-51) przytaczano m.in. takie wstrząsające sceny masakry w Deir Yassin: „Jamil Ahmed (…) wspominał dzień, gdy umarła jego wieś (…). …”

    Co tam Kielce i polskie ciemne tlumoki podpuszczone przez sowieckie UB.
    Zydzi to potrafia…!

  67. kaesjot
    7 marca o godz. 18:40

    Jest jeszcze takie, kaesjot, powiedzenie:
    … z gówna jesteś , w gówno się obrócisz.

  68. Optymatyk
    7 marca o godz. 21:55
    „Kim jest Jahwe?”

    „Są w nich [Pismach] jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni przekręcają — ku własnej zgubie” , napisano w Biblii, dwa tysiące lat temu.

    A ponieważ jej przesłanie jest ponadczasowe, także obecnie nie brakuje osób, które odpowiadają temu opisowi.

  69. W przeciwieństwie do dużej części dyskutantów z „pokolenia komputerowego” wiele lat obracałem się wśród Żydów, sąsiadów i kolegów, w szkołach i na studiach, do 1968 roku.
    Tak się złożyło, że najwartościowsi ludzie których z tamtych lat pamiętam, byli Żydami i największe sk…syny z którymi miałem do czynienia byli Żydami. To ja się pytam: miałem zostać judofilem, czy antysemitą?
    Do tekstu p. Hartmana i większości komentarzy do niego mam uwagę metodyczną: prawie wszyscy dyskutują tak, jakby Ziemię zamieszkiwali wyłącznie Polacy i Żydzi, a dzieje cywilizacji składały się z przepychanek pomiędzy nimi. Tylko od czasu do czasu pojawia się epizodycznie inna nacja: a to Niemiec hitlerowiec, a to Sowiet, czy Amerykanin. A może, biorąc pod uwagę Dzieje Światowego Żydowstwa, ale również Dzieje Narodu Romskiego, warto by było przeanalizować i porównać jak, w zbliżonych uwarunkowaniach historyczno politycznych, zachowywał się w stosunku do Żyda/Cygana statystyczny Francuz, Włoch, Niemiec (przed Hitlerem), Rosjanin, a po rewolucji Sowiet ….itp. itd.
    I dopiero potem wyodrębnić i ocenić postępowanie „statystycznego Polaka”, gdyby się okazało że od średniej statystycznej narodów europejskich wyraźnie odstaje. Jestem inżynierem, sam takiej analizy przeprowadzić się nie podejmuję, ale intuicyjnie spodziewam się wniosku, że ludzkie reakcje na zachowania innych są do siebie zbliżone i jedynie statystycznie ubarwione „kolorytem lokalnym”, inaczej zwanym cechami narodowymi: wyróżniający się z tłumu bezczelni tupeciarze to najprawdopodobniej Żyd i Polak, z tym że Żyd częściej to co robi, przeprowadzi sprytniej i dyskretniej, a Polak na chama. Rosjanin, życzliwy i serdeczny, póki „prywatny”, staje się pozbawionym ludzkich uczuć dzikim azjatyckim satrapą, gdy go ubierzesz w jakikolwiek mundur i dasz mu władzę, Niemiec będzie „dla porządku” bez analizy i zastanowienia wykonywał każde polecenie/rozkaz zwierzchnika, itp.

  70. gsj
    7 marca o godz. 16:04
    Gdzie piernik?

  71. gsj
    7 marca o godz. 16:04
    Gdzie wiatrak?

  72. Sheli
    7 marca o godz. 15:27
    W swoim samozapatrzeniu nie odroznia zyda od Izraelczyka…

  73. sztubak
    7 marca o godz. 20:09
    pozostajac na poziomie „Szatana z siodmej klasy” odpowiada li tylko, gdy jest pytany, przepytany?

  74. @Gekko
    7 marca o godz. 12:46

    Swietnie pan to ujal. Sam juz wiele razy pisalem, ze co niektory blogowicz nie ma zielonego pojecia a wolnosci i demokracji. Nie wie, ze istnieje rowniez cos takiego jak wolnosc od czegos, np. od antysemityzmu.

  75. Wiekszosc z tego co Pan napisal jest sluszna, ale jako mniej wiecj Pana rowiesnik (pare lat starszy) powiem, ze w latach 70 ani razu nie slyszalem, ze (sic) „Zydowki maja w poprzek”. Dowiedzialem sie o tym micie dopiero w latach 90 czytajac felieton Jerzego Urbana.

  76. To jest trudne.Zwłaszcza negacjonizm,symetryzm,asymetryzm..itp.Zwłaszcza w moim wieku.Ćma i chciejstwo by ocena zycia była wspaniała.
    W podstawówce słyszałem,ze mają w poprzek a w drodze do szkoły mijałem ruiny zasłonięte deskami i ruiny zasiedlone,w których podobno wykopywali słoiki ze złotem.Piegowaty Dawid z VIIIa (55) wyjechał do Izraela a fajnym kumplem na studiach (do 63) był Mark To..ski .Na weselu Krzysia z Iką z zażenowaniem i wstydem z tego zażenowania słuchałem pieśni i oglądałem tańce nie nasze.
    Rok 68 spłynął po mnie jak woda po gęsi.Pracowałem ,miałem dzieci.Było zażenowanie i gniew „a co mnie to obchodzi”.
    W ostatnim KORPO Wielki Ojciec z NYC ,wizytujac Wawę,zachodził do mnie by się przywitać.Boss lokalny kwitował to stwierdzeniem o „wspólnocie dusz”.
    Obrzydliwość (?) dotarła do mnie póżno.Poszedłem na emeryturę.”Nie będę się tobie,chamie opowiadać” było jeszcze bardziej obrzydliwe.

    Filozofie masz wygórowane wymagania.
    Anty,Filo..obrzydliwość się liczy.

  77. a ja chyba z innej planety jestem, bo Zydzi kojarzyli się z inteligencją, Żydówki z dużą urodą i co mądry człowiek w PRL się objawiał, to Żydem był. I tak sobie żylismy w miłym, solidarnym kraju, jak w bajce. Amen

  78. @joliwa…

    Z przyczyn historycznych Żydzi stanowili prawie 50% polskiej burżuazji ( około 43 % ).
    A murzynkom podobaja sie jasni blodyni.

  79. Symetryzm dotyczy też wyjaśniania antysemityzmu. Rzekomo jest on zrównoważony przez żydowski antypolonizm. Jedni drugich warci! Cóż, nie można zaprzeczyć, że Żydzi najczęściej Polaków nie lubią. Ale też nie zajmują się nimi. Nie smarują po murach, nie wydają antypolskich piśmideł, nie opowiadają na ich temat bzdurnych mitów. Po prostu uważają, że Polacy w większości są antysemitami. Do symetrii bardzo tu daleko.

    A swastyki na ambasadzie polskiej to przypadek. Żydzi Polakami się nie zajmują. W końcu w Izraelu pozostałości polskiej nie ma, a w Polsce – sporo Żydów pozostało na wysokich stanowiskach. Nadreprezentacja żydowska w aparacie komunistycznym to fakt historyczny czy antysemityzm? Nawet nie pytam – Izrael sterylizujący czarnych z nazizmem porównany być nie może, rzecz jasna że antysemityzm. Bo semitą trzeba być albo bez przedrostka, albo filo. Inaczej to kompleksy, ciemnota i brak wiedzy. I jak tu Żydów nie kochać?

  80. Andrzej Falicz
    8 marca o godz. 21:57

    Tylko palant zmierzył jaki odsetek polskiej burżuazji stanowili Żydzi…
    Tylko wybitny palant zajmuje sie chałupniczo „statystyką” z widzi mi się…
    ———————————————
    W Polsce ponad 50% to ciemne antysemity, tak ciemne, że nawet nie wiedzą dlaczego tak nie cierpią semitów

  81. @Herstoryk
    8 marca o godz. 1:37

    „Izrael jest demokracją (chwali się, że jedyną na Bliskim Wschodzie), A WIEC WSZYSCY ZYDZI izraelscy (bo to oni są kastą panująca), są odpowiedzialni za poczynania swego rządu. ”

    Podkreslilem, dlaczego panska „argumentacja” nawet funta klakow nie jest warta.

  82. Powtórzę:
    Polak antysemita to przede wszystkim ciemniak, tumanowaty przymuł, często pospolity zbrodniarz
    Tak było i tak jest.

    I żadne falicze-phallusy na służbie tego nie zmienią.

  83. Ciekawość, ilu ludzi w swoich dziejach wymordował Kościół katolicki. Ilu torturował i o ile więcej jest wśród kleru pedofilów, niż w reszcie tożsamej wiekowo męskiej populacji?

    Od wielu lat czytuje się takie hasełka, natomiast nigdzie nie można znaleźć żadnych konkretów.

    Znamienne że lewusy, tak skłonne do szukania źdźbeł w oczach bliźnich, jak tu z „antysemityzmem”, nie chcą same zauważyć belki we własnym oku.

    Tego, że traktują oni katolików z takim samym poziomem obiektywności, jak antysemici – żydów.

css.php