Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

30.03.2018
piątek

Kaczyńskiemu krzyżyk na drogę…

30 marca 2018, piątek,

Zgodnie z przewidywaniami buldogi wyskoczyły spod dywanu, gryzą się zażarcie i bez skrępowania. Nie będą już słuchać swego pana, bo wiedzą, że zanim je kopnie, one wbiją mu kły w łydkę.

Przeto pan tylko biega wokół nich i śmiesznie wymachuje rączkami. Ziobro, Duda, Morawicki, Szydło już tylko udają, że bawią się w „Stary niedźwiedź mocno śpi”. Stary może się tylko obudzić i znowu zdrzemnąć. To już traci znaczenie. Teraz się gra w „Kółko graniaste, czterokanciaste”. A za tym kółkiem jeszcze Macierewicz, Gowin, Rydzyk, Kukiz… Wszyscy czekają, aż się kółko za cztery grosze połamie.

W PiS zaczęła się bezpardonowa walka o mięcho wyborcze, którego będzie mniej, niż się spodziewali. Sondaże spadają i będą spadać. Rajdy CBA i pokazówki mogą to zatrzymać na moment, ale kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie – za chwilę rozkręci się afera spółki Srebrna i Kaczyński Tower, odsłonią się brzydkie deale reprywatyzacyjne, może nawet powróci Telegraf, może i sprawa udziału ludzi Kamińskiego w aferze taśmowej.

Jak media poczują, że PiS słabnie, z miłą chęcią odpalą te akcje, a stare kotlety wrzucą do mikrofali. Premie dla rządu, grandy z Polską Fundacją Narodową, jachciki i rauciki, kuzyni prezesa na stanowiskach, drenowanie spółek skarbu państwa na potrzeby partyjne i wiele innych tego rodzaju aferek – to więcej niż jakieś tam abstrakcyjne zamachy na „porządek konstytucyjny”. Bo władza może być bezczelna i łamać wszelkie zasady, byleby trzymała się tej jednej: kraść mniej niż poprzednicy.

A tymczasem lud już nie ma pewności, czy „tuski” kradły więcej, czy „kaczory”. I ta niepewność pod sklepami i przy wódce w małych miasteczkach i na wsiach jest dla PiS zgubna. Raz rozbudzona, nie zostanie już ukojona. Zaufania ludu nie da się odzyskać. Tak jak nie da się utrzymać wdzięczności za 500 plus, tym bardziej że ludzie nie cierpią być wdzięczni. Jak im się powie, że obalenie PiS nie odbierze im tych pieniędzy, to się chętnie przerzucą na „kto da więcej”.

Poza tym doszło na wieś, że Kaczyński się awanturuje z Europą, a to może zaszkodzić dopłatom do szanownych areałów. Lepiej więc wybrać jakichś spokojniejszych, co lepiej liczyć umią. I już by oddali temu komuś swe serca, gdyby tylko się pojawił. PiS ma już tylko dwa atuty: światową koniunkturę gospodarczą i słabość opozycji. Jednak do wyborów 2019 może się to zmienić.

Za chwilę im się rypnie. Bo w polityce działa zasada pochyłego drzewa: pochylisz się za bardzo, to zaraz ci wskakują na plecy. To się dzieje nagle. A tymczasem nie udało im się „zrepolonizować”, czyli podporządkować sobie mediów. Nie panują w internecie, nie kontrolują większości sędziów, nie kontrolują nawet znacznej części prokuratorów. Wielu urzędników myśli już o świecie po PiS i woli się zabezpieczyć, przyjąć postawę oportunistyczno-wyczekującą. A niektórzy nawet chcieliby sobie wyrobić reputację opozycjonistów.

Zatrzymało się PiS-owi w pół drogi, a wrogowie dyszą żądzą zemsty. Ich gorący oddech owiewa bycze karki politycznych parweniuszy, małych karierowiczów i sprzedawczyków, których niezliczone zastępy partia rozstawiła po kraju. A w narodzie złość coraz większa. I coraz większa odwaga, bo PiS cofa się „na z góry upatrzone pozycje” dosłownie na wszystkich frontach. Hasłem sezonu staje się „Kuria mać!”. Któż by się tego spodziewał?! Dosłownie świat się wali i Sodomka z Gomorką.

W PiS postępuje proces destrukcji – od góry do dołu. Nikt tam już nie wierzy, że Kaczyński niczym Mojżesz przeprowadzi całą partyjną hordę przez morze wyborów do ziemi obiecanej drugiej kadencji, gdzie znów każdy otrzyma nadania – wedle rangi, wieku i posłuszeństwa. To już nie działa. Kaczyński stracił kontrolę, choruje, nie rozumie sytuacji, która całkiem go przerasta. Zwykłe rozgrywanie ludzi kijem i marchewką wedle zasady, że każdy pilnuje wyłącznie swego interesu i każdego można przekupić, po prostu już nie wystarczy. Ani Unii, ani USA nie da się „dogadać” poprzez jakiś wulgarny „deal”, ani narodu i Kościoła nie ma już czym kupić. Pieniądze rozdane, godność zwrócona, a dziobki ciągle rozwarte.

Tak w narodzie i kościele, jak w samej partii. Nikt już nie wierzy, że stary dyktator ma wór z prezentami i rózgę. Wór pustawy, a rózga połamana. Pozbycie się Macierewicza i Szyszki, a więc de facto zerwanie układu z Rydzykiem, kosztowało Kaczyńskiego utratę połowy aktywów. Macierewicz, zapewne nadal dobrze obstawiony prze tych samych zagranicznych przyjaciół, poleruje sztylet i segreguje kwity. Rydzyk tylko czeka na kogoś młodszego, kto na dłużej go zabezpieczy i będzie na tyle mierny i lękliwy, że można nim łatwo manipulować. I Ziobro dobry, i Duda. Biskupi też nie będą się już przejmować schorowanym 70-latkiem. Co mógł im dać, to dał. Teraz trzeba poszukać nowego kandydata do zbawienia, któremu miękną nogi, gdy go biskup po plecach poklepie. Zawsze tacy byli i będą. Jeszcze tak nie było, żeby nie było. Dłużej klasztora niźli przeora. Nie będzie Kaczyńskiego, to będzie inny.

Kaczyński narzeka, że mu Duda zrobił psikusa z wetami. Czyżby stracił wyczucie i przyznaje się do porażki? Co gorsza, wziął na siebie wyskok Szydło. Durny i nie do obrony. Czyżby nie rozumiał, że się podkłada? To nieprawda, że Kaczyński ma instynkt i myśli trzy kroki do przodu. Nawet w PiS już w to nie wierzą. Działa ad hoc, kierując się odruchami idiosynkrazji i podpowiedziami zauszników i piarowców. Mit nieomylnego wodza nieodwołanie się posypał.

Liczba i skala porażek PiS w ostatnim czasie jest zdumiewająca. Kompletny wypad z polityki międzynarodowej z powodu ustawy o IPN, totalna kompromitacja na odcinku smoleńsko-pomnikowo-miesięcznicowym, na szyi aborcyjna pętla i otwarty konflikt z fundamentalistami we własnym obozie oraz z kobietami, zabrane niedziele, klęska programu mieszkaniowego – by wymienić te najważniejsze.

I niemal w każdym przypadku rejterada. I nie wiadomo, co dalej. Unia nie da sobie zamydlić oczu byle jakimi poprawkami do ustaw niszczących niezawisłość sądownictwa, biskupi już się nie cofną i będą przypierać słabnącego Kaczyńskiego do muru, a Rosjanie nie podarują Kaczyńskiemu „dowodów na zamach”, bo też już nie stawiają na tego konia. I nawet Morawiecki zawiódł. Miał być piarowy hit, a wyszedł prawicowy „oszołom”, wygadujący bzdury o Holokauście i kładący kwiaty na grobach faszystów.

Kaczyński ma pewnie nadzieję, że przez lato ludzie zapomną, a do tego czasu wynajdzie się dla nich jakiś prezent albo zrobi jakiś inny „sukces”. Może Unia nie uruchomi procedury ze słynnego artykułu 7? Może coś się zdąży wybudować albo rozdać? Ale nic z tego. Z poparciem tak jest, że jak już zacznie spadać, to spada. A Tusk tylko czeka, przyczajony, żeby zadać cios. Zostanie podkręcanie ordynacji wyborczej i awantury. Ale to za mało, żeby z jesiennych wyborów samorządowych wyjść z tarczą. Dobre czasy posła Kaczyńskiego już się skończyły. Nie będzie spoglądał z nowego gabinetu na setnym piętrze Kaczyński Tower na swój odzyskany kraj i naród. Nie będzie emerytowanym zbawcą narodu, lecz emerytowanym politycznym bankrutem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 54

Dodaj komentarz »
  1. Amen.

  2. „A Tusk tylko czeka, przyczajony, żeby zadać cios.

    Już wali w TVN24 i to dobrze.

  3. Jako zwierzę kompletnie niepolityczne wróżyłem sobie z fusów czysto psychologicznych porażkę obsesjonata, pokrzywionego odwetowca, tchórza i nieszczęsnego samotnika bez podpórki. Nie chcę powiedzieć „A nie mówiłem?”, lecz wyrazić satsfakcję, że udało mi się dożyć upadku ustroju opartego na ideolgii, a teraz liczę, że uda mi się być świadkiem dziewiątego upadku nieszczęsnego kurdupla i największego szkodnika pochodzącego z Układu Warszawskiego. Upadku burdelu, który jest emanacją osobowości tego wiecznego gówniarza i całej jego ulicznej zbieraniny. Jeśli jeszcze dożyję czasu, kiedy każdy katabas dostanie w tym samym miejscu, gdzie został spalony Kazimierz Łyszczyński, czyli na rynku Starego Miasta, po czterdzieści batów na gołą dupę i pokazane mu będzie palcem jego miejsce w szeregu, mogę defiladowym krokiem, z pieśnią „Nie rzucim ziemi, skąd nasz róood” iść do nieba. Tak mi dopomóż kiszona kapusta.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rzeczpospolita Sondażowa i jej bandy kontra elity.

    Ach, profesor Hatman wyjechał na święta …po bandzie, niewątpliwie po zażyciu zacnej i pękatej flaszki Schadenfreude rocznik 2019.
    Profesor, jak Go czytać, doznał na użytek bloga wizji rewolucji elektoralno-suwerenowej totalnej, pytiąc zamiast po profesorsku pytać, wątpić, szukać.
    Co z tego, że ten ciąg narracji aksamitnie uderza do głowy (tym, co ją choć po czesci profesorską mają) przyjemnymi bąbelkami matki-nadziei.

    Niestety, panie profesorze, prosze sobie imaginować, że ludzie w Polsce zasadniczo, normatywnie, pawłowsko i kaudalnie KŁAMIĄ. Zwłaszcza na użytek sondażowych portretów własnych.
    Nie dziwi więc, że ci ludzie, kłamiąc o różnorodnych swych preferencjach, w masie co do urn wyborczych rusza ze mszy, wybierają przecież swojaków, też kłamców i oszustów – im większych i bezczelniejszych, tym chętniej zgłaszanych do (patrz rankingi) daru „zaufania” (co w tym plemieniu oznacza submodalność submisyjną wobec siniejszego chama).

    Rzeczpospolita sondażowa jest więc a la donna, ‚e mobile’, czego słusznie się Pan spodziewa.
    Jest jak -nie tylko symboliczna- Głowa Państwa (cokolwiek to znaczy), a więc zmienna w bezrozumnych prysiudach serwilistycznej emo-głupoty na przemian z pyszałkowatą butą prymitywa.
    Rzecz jasna, głowa wyrasta z ciała, co niemyte w ten sam deseń jeszcze bardziej.

    Ech, w pozaumysłowych wizjach i mitach świętalnych i codziennych, nie lepszy doktór nauk prawnych niż ewentualny profesór, tegoż jagiellońskiego chowu – obaj Tytularnie Sondażowi, jak na tę rzeczypospolitą skrzeczącą przystało.
    Na szczęście jest i profesor Hartman, co na blogu ośmiesza wykwintnie sondażowe złudzenia, kolejnym hiperrealistycznym pastiszem parodii wizji dobrego dżina z flaszki, co spływa na Tę Ziemię.
    Pod jajeczko (ale jedno) – jak znalazł.

    Miłych Świąt i Snów, wszystkim życzę.

  6. Powodowana brakiem możliwości korzystania w pełni z przysługujących mi praw do wolnej wypowiedzi rezygnuję z dalszego uczestnictwa w pracach blogu.

  7. Hartmanu,
    bohu dzięki, że jesteś… że podtrzymujesz na duchu i ratujesz honor wolnych mieszkańców polskiej ziemi…

  8. Znakomity tekst, kuria mać. Pozdrawiam autora.

  9. Biskupi nie mają innego kandydata.
    Kaczyński był zawsze fatalny pod każdym względem – prezencja, słaba znajomość polszczyzny, apelowanie do najniższych instynktów. Skąd więc ten appear? Wylansować go biskupi i Rydzyk. Źle to świadczy o Polakach jeśli dali się nabrać temu Karłowicza, choć go wg sondaży nie lubią! Wolą piski Szydły i glupkowaty uśmieszek Dudy.

  10. .

    — Suveren Quality —

    .

    seems to me is a key issue long term,
    w tej materii jestem niepoprawnym
    sceptykiem, poniesione szkody praktycznie
    na wszystkich frontach są znaczne by
    nie rzec dramatyczne

    Odsunięcie PISS-lumpów od władzy
    is paramount, pozostaję sceptykiem
    co do kompetencji PO-dupków i Nie-
    Nowoczesnych by kraj skleić do kupy

    Krzyżówka Suveren-Nikiforek+kryminalna
    kk sekta Vatykańska nie daje gwarancji
    że kraj w którym się urodziłem dobije
    do akceptowalnych standardów EU
    within my remaining life span….

    Artykuł napisany z jajem celnie punktuje „issues”, temat rzeka, pożywiom uwidim.

    .

    ~

  11. Panie profesorze,
    szacunek i szapki bach!
    Chodzilem kiedys po tych schodach na na trzecie pietro
    latwo nie jest
    Tym bardziej doceniam I czekam na wiecej
    wbocku -doczeasz sie
    i moze ja tez

  12. Przyjemnie się czyta takie teksty ku pokrzepieniu serc, ale powodują też jeszcze większego kaca, gdy po pewnym czasie okazuje się, że radość była przedwczesna. W gorącej wodzie Pan kąpany, „wishfull thinking” że popiszę się modnie, niczym premier, angielszczyzną. Już przy okazji dwóch Pańskich dramatycznych apeli do Dudy wykazał się Pan hurraoptymistyczną, graniczącą z naiwnością wiarą w dobro i moralną przyzwoitość drzemiącą podobno w każdym człowieku. Bez obrazy, zazdroszczę, sam jestem depresyjnym pesymistą i czarnowidzem, a humor lubię tylko bardzo czarny.
    Stawiam orzechy przeciw dolarom, że nie jest to żaden przełom, daruję wyliczanki, tylko jeden, najważniejszy warunek: dopóki nie ma na kogo głosować, a przede wszystkim wyrazistego przywódcy, będzie sinusoida. Aktywny powrót Tuska to minimum. Trzy lata temu wszędzie gdzie mogłem pisałem i mówiłem, że ludzie w rodzaju Schetyny i dziedzica z Kobielina, o charyzmie i sexapilu zużytej prezerwatywy, są kamieniami u szyi PO, Petru okazał się nie lepszy. Największą pozytywną nispodzianką i nadzieją są w Polsce kobiety.

  13. Errata: Chobielin nie Kobielin. Niby niedawno, a już się rozpływa w nicości.

  14. Bardzo to pięknie i pokrzepiająco napisane. Pytanie tylko, czy przedstawia rzeczywistość czy życzenia autora. A tak by się chciało żeby to była najprawdziwsza prawda.
    Niestety trudno jest przewidywać, a szczególnie przyszłość i tylko można mieć nadzieję, że ani jakiś szczęśliwy dla nich przypadek, ani zamierzone jawne czy tajne działania nie odmienią zasadniczo na nastawienia na ich korzyść. A na nastawienie można „wpłynąć” choćby organizując wybory albo wysyłając CBA czy jak mu tam dzisiaj.
    Obawiam się też, że ocenianie wiejskich dyskusji z pozycji krakowskiej katedry nie musi odpowiadać ich treściom. Bo to się może tylko wydawać, że tak jest.
    Z poważaniem

  15. Bardzo dobrze Panie Profesorze. Tylko co po PiSie? Czy znowu te chciwe gnojki z Platformy? Czy wpierw nie wypalić zajzajerem wszystkie cuchnące ślady po Solidarności i zacząć od nowa. Bez kościoła. Tylko z kim, z Michnikiem? A może z Jaruzelską? Jakaś świeżość jest potrzebna.

  16. Choćby nie wiem jak nienawistnicy obecnej władzy się napinali, nie zmienia to faktu iż nadal jedynie Kaczyński jest gwarantem zachodzących przeobrażeń, po 26 latach trwania systemu „najlepszego z możliwych” 🙂

  17. To że Pis będzie wybrany na następną kadencję mamy jak w banku; gorsze jest to, że nawet kiedy, w końcu, pismani odejdą do lamusa, to Polska i tak pozostanie zapisiona. Tego wszystkiego odkręcić się nie da. Chyba że, do władzy dorwą się jeszcze gorsi, którzy przebiją pisowców w demolowaniu państwa. Co lud boży przyjmie ze zrozumieniem, jeśli zostanie odpowiednio przekupiony.

  18. Ileż to razy głosiciele dobrych nowin wieszczyli np. upadek Kościoła katolickiego? A KK nie tylko jest, ale nie ma już żadnych zahamowań i dyktuje oficjalnie co mają robić władze „świeckie”.
    Przykładanie swojej miary do ludu bożego jest totalnym nieporozumieniem.
    Lud się zbuntuje jak zabraknie kiełbasy i podpałki do grilla.

  19. Wiesc o smierci PiS , wydaje sie przesadzona. Oby sie Pan nie mylil ale dyktatorzy nawet chorzy sa grozni do konca. Czesto, czujac nieuchronnosc konca staraja sie popelnic samobojstwo rozszerzone , utozsamiajac sie do szalenstwa z mitem o swojej wyjatkowosci i byciem jedyna droga narodu .Wizja konca rzadow tych nieudacznikow,poparta atorytetem medrcow od przyszlosci moze nas zdemobilizowac i uspic.

  20. Gratuluje PANU, PANIE HARTMAN.Pełna akceptacja, aprobata i uznanie.Nisko kłaniam się i życzę RADOSNYCH UŚMIECHÓW WIOSNY.

  21. Ja nie jestem taki pewny degrengolady poparcia dla PiS, z natury jestem sceptykiem i do oczekiwań racjonalności ze strony katolickiego ludu podchodzę zdecydowanie ostrożnie. Moi znajomi, z żadnej tam ściany wschodniej, ale z Wrocławia, fanatycy tej partii idą dalej w zaparte.
    @wbocek
    30 marca o godz. 19:04
    cha, cha, dobre.
    Pozdrówka

  22. …Igrzyska rozpoczete !!!!psy wypuszczone moze zagryza sie i bedzie juz normalnie !!

  23. Wszystko to jest jak zwykle elegancko umotywowane, zgrabnie napisane, no – trudno wprost nie przyklasnąć. Człowiek przez moment może uwierzyć, że tak właśnie jest, albo że przynajmniej tak być powinno.

    Problem jeno w tym, że Profesor wieszczy zagładę PiSu nieomal od powstania owej siły politycznej (bo `partią` raczej trudną ją nazwać). PiS miał już po wielokroć skłócić się, do imentu sptracić poparcie, rozpaść w igramenty i zniknąć z polskiej sceny polityczno-cyrkowej, jak wiele kup swawolnych przed nim.

    Ale jest inaczej. Rzeczywistość Profesora uparcie nie słucha, a Naród czule wsłuchuje się w komunikaty i polecenia wprzez PiS (czyli: Prezesa) wydawane. Bo Naród i Prezes to Jedno, Profesorze. Pora to wreszcie zrozumieć i albo wyjechać, albo bezpiecznie się otorbić, choć pora roku temu ostatniemu może nie sprzyjać.

  24. Jaki z pana niedouczony filozof.Wybawiciel ,Boże chroń Go ,przeczytalł wszystko i zapamiętale realizuje.Teraz krok w tył ,a potem dwa do przodu.Nauki łysego z KREMLA.Z Hermaszewskim ustawka.Bo zabiorą generałom a pułkownikom gwiazdki zostawią.Czy pan nie zauważył ,że nasz wybawca, bez stresu ,walki ,podchodów ,rejterad sporadycznych i budzenia w narodzie strachu i nadziei żyć nie może.?Czy pan nie pamięta ,że Teng w wieku 73 lat rozpoczął przemiany w Chinach.Pływał po rzece .A nasz ukochany wódz ,nie musi pływać po Wiśle.Pływanie w polityce to jego przeznaczenie.To ,że nie liczy się w tym wszystkim dobro kraju ,to irunda i durnoty ,bo jak pan widzi nikt o tym nie pisze,.nie drze szat a martwi się politykami.

  25. „Nie będzie emerytowanym zbawcą narodu, lecz emerytowanym politycznym bankrutem.”
    O nie! Będzie podsądnym przed Trybunałem Stanu! To ma być jeden z punktów programu opozycji!!

  26. Cokolwiek pan Profesor od etyki napisze, nie zmieni to rzeczywistości, że naród w większości prymitywny.
    Jedyna szansa w tych co to w świecie byli i coś tam ze zrozumieniem zaobserwowali.

  27. Rownia pochyla dla PiS? Obawiam sie ze jeszcze nie teraz. Problem numer 1: nie ma alternatywy. Opozycja trwa w rozsypce a kazda partia nic nie znaczy:
    PO jest zaprzeczeniem tego czym kiedys bylo.
    Nowoczesna nie ma nic wspolnego z nazwa.
    Kukiz’15 oznacza chyba IQ lidera.
    SLD i Pani Ogorek to smutny kabaret.
    Wszystkie postepowe ruchy spoleczne nie stworza anty-pisowskiego Frontu Jednosci Narodu.
    Na kogo glosowac? Ksiadz z ambony wszystko powie i dobra zmiana stanie sie jeszcze lepsza.

  28. Pan profesor w długim tekście udawadna ,że Polacy są podobnymi bałwanami njak on i przyłączą się do pilowania gałęzi na którą zaprasza ich prof.Hartman.

    Jakby potraktować polskie społeczeństwo które wybrało partię i rząd który zapewnił wzarost gospodarczy prawie 5 % ,bezrobocie praktycznie nie istnieje,budżet i zadłużenie maleje,rodziny dostały dużo forsy ,place rosnja itp zaś w nocy i dzień spokój nja ulicach .Jedynie czasem Hartman szaleje pod Wawelem.

    Sadzi profesor filozof ,że Polacy to idioci .Znam profesora poglądy czysto rasistowskie poniżajace Polaków ale az do takiego stopnia gardzic nimi i odmawiać zdrowego rozsądku.Przecież te banialuki ja mam na codzień z Trumpem w USA a przecietny Amerykanjn ma to w glebokim powazaniu.Jak przyjda wybory to sprawdzi kieszeń czy ma w niej więcej pieniedzy a nie będzie kierował się frustracjami Hartmanów.Czy Polak jest głupszy od Amerykanjina – njie sądzę.

    Z wioski Palatinje,Illinois Jerzy Zakrzewski

  29. Panie Profesorze proszę się nie troskać póki PKW jest w pisich rękach a jak to mawiał tow. Stalin ,,Nieważne kto i jak głosuje – ważne kto liczy głosy”.
    Jakoś nie widzę po prostu jakiejś szarży opozycji gdy pancerny wróg się zachwiał. Ale w sumie świenta w końcu…Grzesiek na parafii musi się pokazać…

  30. A moze tak parafrazujac Mickiewicza.

    To Polska!

    „Patrz. jak nad jej wody trupie
    Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
    Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
    Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
    To się wzbija, to w głąb wali;
    Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
    A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu”

  31. Tekst ku pokrzepieniu serc. W rozwarte dziobki jeszcze PiS sporo włoży, żeby utrzymać „dobrą zmianę”. Koniec koniunktury pokaże nędzę tej formacji. Wtedy będzie kamieni kupa i ogólnonarodowy kociokwik

  32. trupin
    31 marca o godz. 14:01
    Pora to wreszcie zrozumieć i albo wyjechać, albo bezpiecznie się otorbić

    Czyś ty, chłopie, „otorbiony”, czy „wyjechany”? A może jedno i drugie…

  33. Jerzy Zakrzewski-Palatine,Illinois
    31 marca o godz. 20:12

    Little John asks his mother:
    – Mom, the new car is from Dad, from Chicago-Illinois?
    – Oh, dear son! If I counted on your father, I’d have neither the car nor you.

  34. @Jerzy Zakrzewski-Palatine,Illinois
    „Znam profesora poglądy czysto rasistowskie poniżajace Polaków…”

    No gratuluję poglądów, nie ma co ,Profesor Hartman rasistą.
    Q..wa pierwszy raz słyszę.
    Kolego ,że tak powiem, zupełnie nie zrozumiałeś co napisał. A to wynika z tego ,że jesteś tam gdzie jesteś.
    Przeczytaj H. Zinna „Ludową Historię Stanów Zjednoczonych” a dowiesz się ,że największym pasożytem świata jest państwo, w którym obecnie „paso-żytujesz”.
    Rozpycha się po świecie , niczym miejscowy osiłek osiedlowy dowodząc jedynie , kto tu jest silniejszy, a pustka we łbie. Co potwierdza to całym swoim życiem naukowym inny doskonale znany , (może Tobie też?, choć w to wątpię) prof. Noam Chomsky.
    A K.Deschnera „Kolos” jest Ci znany?, też wątpię.
    Prostactwo intelektualne , które tu prezentujesz nie ujdzie uwagi ludzi o „sprawdzonych kieszeniach” i spieniężonym sumieniu.

  35. PS.
    Powinno być „Moloch” K.Deschner. Sorrki

  36. No, sypie się Gnomowi układ, w którym każdy z każdym miał się żreć i donosić. Szkoda, że tak szybko się zużyją, bo Polakom naprawdę jest potrzebne doświadczenie prawicowej dyktatury. Zostanie z tego tylko dykta drugiej tury. Co w zamian? Jak tak się temu przyglądam, to powolutku zamieniam się w radykała. Mój radykalizm podpowiada mi, że należy coś zrobić z durniami wrzucającymi głosy do urn wyborczych. W związku z tym mam taki pomysł, żeby z drugiej strony karty wyborczej umieszczać po kilka pytań z konstytucji. Jeśli są wybory samorządowe, to pytania dotyczące samorządów, parlamentu to parlamentu itd. Nie za dużo, 3-5 pytań/stwierdzeń przy których możemy postawić krzyżyk przy TAK lub NIE. Zła odpowiedź skutkuje głosem nieważnym! To nie wszystko. Uprawnieni do oddania głosu mogą być tylko mieszkańcy (tak, obcokrajowcy też) Polski, którzy tu w TYM KRAJU płacą podatki. Reszt niech spada na drzewo. Durnie i złodzieje głosu nie mają.
    Nic jeszcze nie piłem, jestem trzeźwy jak zając.

  37. Do J.Zakrzewskiego z Illinois:
    Swoją opinią udowodniłeś, że 99% Polactwa w Polsce i za granicą jest głupsze od Amerykanów, a ty jesteś jednym z nich.
    Swoimi opiniami potwierdzasz, że 99% polskiego społeczeństwa to tępy, nawiedzony, rozpity i okrutny motłoch, któremu do szczęścia potrzeba tylko religijnych guseł, wódy i kawałka kiełbasy na zagrychę i który swoich przedstawicieli w rządach i we władzach wszystkich szczebli wybiera spośród siebie pod dyktando kleru.
    To społeczeństwo wyhodowane przez pasożytniczy, pedofilski, homofobiczny, antysemicki, seksistowski i oszukańczy kler kościoła katolickiego i innych religii, które uczą swoich niewolników nienawiści, przemocy, zabijania i jeszcze wielu bardzo złych rzeczy.
    Dzięki takim jak ty od 1989 roku Polska to religijny grajdoł w środku Europy, z którego śmieje się cały cywilizowany świat.

  38. Przypomnienie dla wszystkich zwolennikow katolickich tradycji:
    https://photos.google.com/photo/AF1QipMaWf4b1BiGaS0SnAUmbRGMmbAHNW6iRst5Magi

  39. ” Pranie mózgów” przez TVP i redaktorów to draństwo propagandowe i tyranizm na społeczeństwie? Wysokie nagrody dla rządu za zniszczenie konstytucji i wadliwości wielu ustaw to nie tylko te powody niskich ocen obywateli. Wielu polityków prawicy zanim z nich ktokolwiek i cokolwiek krytykuje i torpeduje (rządy PO/PSL, czy konstytucję) musi zacząć od siebie. Czekamy na osiągnięcia gospodarcze , polityczne i dokonania tych polityków, bo ich nie znamy, a jedynie zniszczenia (Błaszczaka, Suskiego, Szydło, Macierewicza,Ziobry, Brudzińskiego, Zaleskiej , Szyszko, Kaczyńskiego i….)..? Gadać co ślina na język przyniesie można wszędzie, tylko po co ?!

  40. Do „Optymatyk”:
    Myślę, że się mylisz.
    Największym i nnajbogatszym pasożytem na Ziemi jest pedofilski kościół katolicki.

  41. @ optymatyk
    Temu państwu zawdzieczasz wszystkie wynalazki nawet ,że możesz pisać takie głupie komentarze udawadniajac ,ze siano masz w głowie.
    Dla twojej wiadomości – Europy osiągnjecie w ciagu ostatnich 70 to kostka Rubika -wszystko w medycynie,nauce,informatyce powstalo w USA .Jestescie ZEREM – pasożytami jak Jemioły..

    @ czarownjica z salem

    Dobrze zapracowalas na swój Nik.
    Dlaczego taka kreatura gnida ludzka obraża ludzi to naprawde tajemnjica dla mnie.Udawadniasz ,ze jestes rasistka podobnie jak Hartman i nienawidzisz ludzi a szczególnie Polaków..

  42. @BWTB 1 kwietnia o godz. 17:31
    Uprawnieni do oddania głosu mogą być tylko mieszkańcy (tak, obcokrajowcy też) Polski, którzy tu w TYM KRAJU płacą podatki.
    Zapewne masz na myśli tylko PIT. A co z takimi jak ja, którzy wprawdzie osobiście nie płacą w Polsce podatków, ale których członkowie rodzin je płacą, np. w postaci podatku VAT, od zakupionych za przesałane im przeze mnie pieniążki, towarów i usług?
    Przez wiele lat, choćby tylko licząc ten VAT, płaciłem o wiele większy podatek w Polsce niż średni PIT tzw. statystycznego obywatela Polski zamieszkałego w Kraju, razem z VATem, jaki ten statystyczny zapłacił od całych swoich wydatków.

  43. @Optymatyk 1 kwietnia o godz. 14:25

    A to wynika z tego ,że jesteś tam gdzie jesteś.
    Oskarżasz o rasizm kogoś używając przeciwko niemu rasistowskiego argumentu. To nielogiczne.

    Przeczytaj H. Zinna „Ludową Historię Stanów Zjednoczonych”, (…) prof. Noam Chomsky (…) A K.Deschnera „Moloch”
    Ten zestaw dobrze definiuje poglądy @Optymatyka. Na lewo od ściany.

    Pisząc po polsku i będąc Polakiem(?) ciężko jest wobec Stanów Zjednoczonych nie odczuwać wdzięczności. Nawet gdy jesteśmy krytyczni wobec wielu faktów z amerykańskiej historii, zarówno tej wewnętrznej jak i zagranicznej, to akurat Polacy powinni za pomoc pochodzącą z USA dziękować a nie gryźć karmiącą i pomagającą dłoń.

  44. „Czarownica z Salem”
    1 kwietnia o godz. 18:03
    Nic dodać, nic ując. Do tego obce wojska okupacyjne z lufami skierowanymi na wschód szykują nowy plan Barbarossa. Rezultaty są znane.

  45. zza kałuży 2 kwietnia o godz. 7:47 Tak, mam na myśli podatek dochodowy. Ja też mógłbym fantazjować na temat podatku płaconego np. we Włoszech, Niemczech i jeszcze kilku albo i kilkunastu krajach, ponieważ kupiłem towary i usługi tam wyprodukowane. Uważam, że obywatelstwo nie uprawnia do wyborów. Dlaczego ktoś, kto ma tylko polski paszport ma mi wybierać rząd? To jest nonsens. Zawsze to powtarzam moim krewniakom z takim statusem.

  46. What’s the difference between the US and yogurt?
    If you leave yogurt alone for 300 years, it develops a culture.

    „Most Americans are close to total ignorance about the world. They are ignorant.” ZB

    – Co by się stało, gdyby wszystkich polskich policjantów wysłać do Ameryki?
    – Podniósłby się średni poziom inteligencji i tu, i tam.

  47. samba kukuleczka
    30 marca o godz. 20:44
    samba kukuleczka
    2 kwietnia o godz. 10:21

    nie dość, że kuka mendoza, to jeszcze niesłowna mendoza… beznadziejny przypadek…

  48. @BWTB 2 kwietnia o godz. 11:24
    Ja też mógłbym fantazjować na temat podatku płaconego np. we Włoszech, Niemczech i jeszcze kilku albo i kilkunastu krajach, ponieważ kupiłem towary i usługi tam wyprodukowane.
    Stopniowo poznajemy się. Teraz widzę, że rzeczywiście mylisz „fantazjowanie”, czyli swoje paplanie, z moim opisem rzeczywistości.

    Ty zapłaciłeś za tydzień wakacji na kempingu bez prysznica we Włoszech oraz za niebity-Niemiec-płakał-jak-sprzedawał 14-letni wrak samochodu. Którym jeszcze pojeździsz dekadę aby odsprzedać z zyskiem następnemu (ach!) Europejczykowi.

    Ja piszę o wieloletnim, jak na razie blisko 20-letnim utrzymywaniu wieloosobowej rodziny w Polsce. Nie jednego zdechłego dzieciaczka, co zdaje się prawie wszyscy rodacy uważają za szczyt swoich osiągnięć rodzicielskich. Począwszy od waszego obecnego prezydenta poprzez wielu uniwersyteckich profesorów, Polaków jakoś nie stać na dwójkę dzieciaczków a dla mnie dwójka to drobna część rodziny, to nawet nie jest reprodukcja prosta.

    Ty się puszysz i pierś po ordery wypinasz jakbyś żonę z kilkorgiem dzieci przez 20 lat utrzymywał we Włoszech. Albo w Niemczech. Ze swojej pracy w Polsce. Bo tylko taka sytuacja byłaby odpowiednikiem mojej.

    Niepoważnie zrównujesz moje rokroczne przysyłanie do Polski równowartości nowego lexusa z zakupem złomu raz na dziesięć lat na giełdzie samochodowej w Brukseli czy nart lub kurtki w Austrii.

    Tak jak pisałem, zacznij utrzymywać wieloosobową rodzinę w innym kraju i rób to przez wiele lat, dodaj do tego masę paczek, dodaj do tego wysyłkę pieniędzy na zakup mieszkań, samochodu, a wtedy pogadamy o naszym obywatelskim wkładzie w gospodarkę docelowego kraju.

    Gdyż zasadniczo wcale nie byłbym daleki od zaproponowanych przez ciebie zmian, takich jak test z minimalnej znajomości prawa czy test ekonomicznego wkładu w gospodarke danego kraju. Np. przez wysokość podatków, tak jak proponowałeś. Nie rozumiem tylko dlaczego pogardliwie traktujesz fundusze przysyłane rodzinom zza granicy?

    Tzn. częściowo rozumiem. Twój stosunek jest pokłosiem komuszej pogardy dla emigrantów. Odziedziczonej współcześnie przez postkomuszy naród. Dolarki czy mareczki (a dzisiaj euro) jak najbardziej przytulą ale żeby wdzięcznym za nie być?! Co to to nie!

    Twój stosunek do przysyłających forsę do Kraju emigrantów jest taki sam jak stosunek pisowców i kościelnych do WOŚPu.
    Opluwać – opluwają z pogardą, ale jak przyjdzie co do czego, to z zakupionego przez WOŚP sprzętu korzystają aż miło.

    Przypominam te karetki i wyposażenie dla szpitali przysłane z Ameryki przez różne polonijne organizacje, te opłacone w USA dokształty dla polskich lekarzy, te paczki i pieniądze dla polskich domów dziecka, te zaproszone do USA na bezpłatne leczenie, w tym super-drogie operacje setek polskich dzieci, dzieci, którym polska medycyna „nie umiała pomóc”, te dolarowo-zyskowne objazdy po polonijnych ośrodkach setek polskich artystów, pisarzy, polityków, księży, profesorów, sportowców… odbywane od wielu, wielu dziesiątek lat.

    W Kraju zbywane pogardliwym „nie ma o czym mówić, takie tam śpiewanie do kotleta”. Albo „gadanie do emerytów w parafialnych salkach”.

    Ale dopiero PO przeliczeniu zainkasowanych dolarków w portfelu. I PO spałaszowaniu owego kotleta. Oraz PO sprzedaniu walizki przywiezionych książek. Bez podatku. Ani w USA ani w Polsce. Polak-obywatel-dziennikarz śledczy-patriotyczny profesor potrafi!

    Uważam, że obywatelstwo nie uprawnia do wyborów. Dlaczego ktoś, kto ma tylko polski paszport ma mi wybierać rząd? To jest nonsens. Zawsze to powtarzam moim krewniakom z takim statusem.

  49. @Torfo Srossi 2 kwietnia o godz. 12:46
    Twoja osoba to personifikacja okrutnego chichotu historii; komuniści nauczyli cię czytać i pisać a Ameryka sprezentowała ci narzędzia, za pomocą których możesz prawie za darmo zaśmiecać świat swoja głupotą.

  50. zza kałuży
    2 kwietnia o godz. 13:23

    … najważniejsze kałuża, że „komuniści” – jak gdaczesz – darowali ci życie i możesz prezentowć swój status „polsko-amerykańskiego” kretyna…

    ———————
    Trump Trumpem… amerykański z pomocą jej „przyjaciół” wybór, zadał na spotkaniu z senatorami w Gabinecie Owalnym (tak tym samym w którym Clinton sprawdzał kwalifikacje Moniki L…) zasadnicze pytanie:
    – “Why are we having all these people from shithole countries come here?”
    – Dlaczego przyjeżdżają tu ci wszyscy ludzie z krajów na zadupiu?
    Podobno dodał, że mówiąc to, nie miał na myśli Norwegii…

  51. Polską rządzą celebryci Soloidarności i ludzie owładnięci obsesjami i paranoją .
    To jest przykład :
    Nie będzie końcowego raportu ws. katastrofy smoleńskiej na ósmą rocznicę tragedii, 10 kwietnia br.; będzie za to raport częściowy, który pokaże, co bezsprzecznie zostało już ustalone – powiedział w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” prezes PiS Jarosław Kaczyński.
    Zostało ustalone , że waść jesteś karierowicz , który ma w nosie rację stanu .
    Waść szukasz zemsty gdzie jej nie ma.

  52. Panie redaktorze. Każde Pańskie słowo z tego artykułu to miód na moją duszę. Boję się jednak tego, że to jeszcze nie jest to „już”. Pan sam wiele razy (czytam Pana od lat) to „już” zapowiadał. Może jednak tym razem będzie inaczej i to „już” już nadchodzi.

  53. woytek
    2 kwietnia o godz. 22:13

    Jaki „Waść”… to nieszczęsna pajacykowata, schorowana figurka, która jest jedną z przyczyn nieszczęścia Ojczyzny z dobytkiem inwentarza takim jaki jest, i szybko nie będzie inny…, a wiele wskazuje, że może być [ten dobytek] gorszy, bo z „przegrzanego” nadopiekunczością i brakiem wychowania chowu…

css.php