Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Andrzej Celiński

7.05.2018
poniedziałek

A właśnie, że Celiński może wygrać!

7 maja 2018, poniedziałek,

Nie wiem, czy Andrzej Celiński w końcu wystartuje w wyborach na prezydenta Warszawy, czy nie. Pewnie wystartuje, bo pogłoski o jego wystawieniu przez SLD budzą taką ekscytację mediów, że można sobie wiele obiecywać po rezonansie medialnym kampanii Celińskiego. I bardzo dobrze, bo Andrzej Celiński jest jednym z bardzo niewielu polskich polityków, o których można powiedzieć bez zastrzeżeń, że są ludźmi poważnymi i wykształconymi. O Celińskim zaś można powiedzieć na dodatek i to, że ma piękną kartę opozycyjną, doświadczenie w służbie państwowej i polityce, a nade wszystko, że jest mądry. A mądry wygrywa z głupszymi od siebie. I to właśnie przesądza o wartości jego kandydatury.

I właśnie tego nie docenia Dominika Wielowieyska, która ogłosiła w „Gazecie Wyborczej”, że kandydatura Celińskiego jest prezentem dla PiS i Jakiego. Jej zdaniem potencjalny elektorat lewicy nie lubi takich inteligentów i prędzej zwróci się ku Jakiemu lub komuś wystawionemu przez Razem. Bo Celiński to Unia Wolności i w ogóle „nie ten typ”. SLD powinno wystawić Monikę Jaruzelską. Jaki podobno ma całować Włodzimierza Czarzastego po rękach za Celińskiego, który odbierze głosy Trzaskowskiemu i napędzi lewicowych głosów kandydatowi reżimu. Nie mógłbym się bardziej nie zgodzić.

Owszem, byłoby świetnie, gdyby SLD wystawił mądrą i popularną kobietę. Jeśli ją znajdzie, na przykład Monikę Jaruzelską, będzie dobrze. Lecz jeśli w końcu postawi na Celińskiego, to też będzie dobrze. Nie ujmując niczego Rafałowi Trzaskowskiemu, który jest bardzo porządnym politykiem na dorobku i bardzo miłym facetem, Andrzej Celiński to zupełnie inna liga intelektualna. Jego kandydowanie podniesie poziom debaty o Warszawie i całej kampanii na takie wyżyny, że Patryk Jaki będzie już tylko śmieszył i straszył.

I właśnie dlatego, że dyskusja między Celińskim i Trzaskowskim będzie tak fascynująca, Jakiemu pozostaną tylko wieczni wyborcy PiS, czyli twardy elektorat. To może wystarczyć Jakiemu do wygrania pierwszej tury, ale w drugiej nie ma szans ani z Trzaskowskim, ani z Celińskim. A jeśli Razem również postara się o kandydata na poziomie (Zandberga, Nowacką?), to Patryk Jaki po prostu zniknie z debaty. Kontrast kulturalny i umysłowy między nim a pozostałymi kandydatami będzie tak rażący, że dla medialnych relacji z kampanii Jaki będzie jedynie anegdotą. Może sobie chodzić po Warszawie, jak niegdyś po Opolu, w przebraniu misia (że niby PO to „Ruscy”, którzy urządzili zamach w Smoleńsku) albo urządzać pokazy „szczurów z PO” – wyżej swojego towarzystwa nie podskoczy. Warszawiakom zostanie przypomniane, co wyrabiał pan Jaki w roli udzielnego księcia opolskiego. Partyjniackie hucpiarstwo, warcholstwo i „sitwiarstwo” to cały dorobek tego smętnego karierowicza. A Warszawa to (przynajmniej w połowie) miasto ludzi wykształconych i światłych. Wygrana kogoś takiego jak Patryk Jaki jest tam po prostu nie do pomyślenia.

Trzeba mieć trochę wiary w ludzi. Nie są tacy głupi, żeby wybrać Patryka Jakiego na prezydenta Warszawy. A za to będą mieli prawdziwy wybór i prawdziwą kampanię wyborczą. Już sam fakt, że do rywalizacji stanie kilku naprawdę poważnych kandydatów, jest budujący. Wygra jeden z nich, ale w sensie moralnym wygrają wszyscy.

Rzecz jasna w wyborach samorządowych (i nie tylko) najlepsza byłaby wielka koalicja anty-PiS. W małych i średnich miastach bez takich porozumień odepchnięcie PiS będzie niemożliwe. Za to Warszawa została już przez Kaczyńskiego poddana. Nie wiem, co nim powodowało – pewnie uległ czarowi cynizmu głupich piarowców, gotowych rekomendować najbardziej makiaweliczne rozwiązania (bo tego się od nich oczekuje i za to się im płaci). Tak czy inaczej Kaczyński popełnił poważny błąd, zawierzając mądrości pyszałka i nihilisty, że w życiu i polityce grubiaństwo i bezczelność wygrywają z kulturą i inteligencją. I bardzo proszę wypomnieć mi te słowa, gdyby zdarzył się cud i Patryk Jaki został prezydentem!

A wracając do Andrzeja Celińskiego. Jeśli faktycznie uda się go wystawić, a SLD znajdzie środki na jego kampanię, to będzie się działo. Żaden kandydat w Polsce nie będzie tak odważnie i boleśnie atakował Kaczyńskiego i PiS – nie tylko w wymiarze warszawskim, lecz ogólnopolskim. Celiński nie jest zbyt sympatyczny ani skromny, ale za to jest odważny i niezależny. No i wściekle inteligentny, kompetentny oraz obdarzony świetną pamięcią. Będzie twarzą anty-PiS i nawet jeśli przegra z Trzaskowskim, to wygra dla całego obozu demokratycznego. I dla SLD, które pokaże, że jest zdolne zrobić coś konkretnego i zasługuje na to, by wrócić do Sejmu. Miejmy nadzieję, że – w razie porażki w Warszawie – z Celińskim w roli posła.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 38

Dodaj komentarz »
  1. Szanowni Panstwo,
    kandydat SLD na przezydenta Warszawy bedzie mial podobne szanse jak kandydat NPD na burmistrza Berlina.
    Strojenie z uporem glowy w uwiedlych laurow lisc to droga w slepy zaulek.

  2. Nie może a MUSI wygrać ,dla Polski i obywateli.To marzenie.Problem CZarzastego polega na tym ,że dalej rządżą w partii w ternie kolesie nieudacznicy ,i karierowicze.To oni pozwolili na mizerie ogórkową.A pani Monika ,nawrócona jak ojciec ,nie wróży stanowczości i lewicowości ,bo się już określiła ideowo.Ona nie obroni z Rozenkiem od Urbana pokrzywdzonych funkcjiunariuszy.Pan Celiński jako opozycjonista ,ma prawo do przebaczenia.Byl już taki Czarzasty sekretarz, co to bał się ,że Solidarność nie wygra 30 % .Ten jest cwańszy ale bez wyobraźni ,a gadać w telewizorze każdy potrafi no jak kandydat na prezydenta Bialegostoku.Pan Celiński powinien być kandydatem a potem tez na prezydenta kraju.Pomogę mu aby wyzbył się naiwności ,i dobrotliwości wobec kanalii.

  3. Zawsze twierdziłem ze Pani Wielowieyska to „pożyteczny idiota”. Ostatnio przeszła sama siebie w wywiadzie ze Sławomirem Neumannem dla Wyborczej. Poziom pożałowania godny.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A ja się zastanawiam co wspólnego ma Andrzej Celiński z SLD?

  6. Andrzejowi Celińskiemu, podobnie zresztą jak i sporej części polityków, którzy mają „piękną kartę opozycyjną, doświadczenie w służbie państwowej i polityce” powinniśmy zdecydowanie powiedzieć: tym panom już dziękujemy.

  7. Panie Profesorze,
    Dlaczego, ze świecą szukać polityka z rozumem w głowie? Bo lud boży lubi sobie podobnych, czyli durni. To co Pan pisze, to SF.

  8. Panie Profesorze! I znowu wybieramy doopami a nie glowa. Warszawa potrzebuje kogos, kto zna sie na zarzadzaniu, mowi po angielsku, niemiecku itd. Pan Celinski, owszem intelekt pierwszej wody, ale watpie czy ma pojecie o planowaniu, przygotowaniu budzetu, itd. Zeby sprawnie zarzadzac trzeba sie dlugo uczyc i to konkretnych rzeczy. Skonczyly sie czasy kiedy „nie matura a chec szczera zrobi z ciebie menadzera”.

    Problem chlystkow co pra do wladzy jest nie tylko w Warszawie. W Gdansku niejaki mlody Plazynski przekonuje ze on wie co zrobic a „kazden” inny to palant i zlodziej

    Co do niejakiego, bylejakiego, Jakiego to szkoda gadac. Tak samo ten chudopacholek Spiewak.

  9. Drogi Panie Profesorze oby okazał się Pan prorokiem ale…jakiś lęk metafizyczny mnie ciągle gnębi.
    Gdyby ludzie dokonywali wyborów tak jak Pan pisząc tutaj zakłada to partia taka jak PiS nie miałaby prawa przejąć rządów w Polsce. Bo czy generalnie ,,religijnie wybiórczy” Polacy powinni wybrać partię religijnych bigotów? W XXIw? mogąc podróżować, poznawać i PORÓWNYWAĆ? A jednak…Wybrać partię nacjonalistycznych obskurantów, którzy pieniactwo krajowe wznieśli na poziom międzynarodowy? Czyniąc z naszego kraju dziwowisko i pośmiewisko Europy? Kraju który korzystając z dobrodziejstw członkostwa w UE wybiera partię pokazującą tejże UE ,,faka”?
    A jednak wybrali i jak pokazują sondaże wcale się nie martwią swoim wyborem.
    Pani Wielowieyskiej Celiński może i ma prawo się nie podobać gdyż jest jednym z tych nielicznych liberałów, którzy zdecydowali się posypać głowę popiołem. Widzi nie tylko ,,sukces transformacji” marnowany przez PiS z woli ,,ogłupionej przez rozdawane 500zł” ludożerki ale także wyraża żal(?), że podczas tego ,,sukcesu” dopuszczono się wielu nieprawidłowości (vide: reprywatyzacja) jak i ,,koszty ludzkie” okazały się potężne jak i całkowicie zlekceważone i spostponowane przez sprawujący hegemonię obóz liberalny (gospodarczo). A takiej dyskusji, w takim tonie, pani Dominika zapewne bardzo chciałby uniknąć.
    Co gorsza prawdziwa walka by się rozegrała (na polityczne noże) właśnie między Celińskim a Trzaskowskim na którym siłą rzeczy spoczywał będzie obowiązek obrony III RP i finalnie jako zwycięzca wyłonić się z niej może ,,szeryf” Jaki. To nic, że ma wady. Ma zaletę – tropi kamieniczników (skrzętnie pomijając okres prezydentury L. Kaczyńskiego). To może wystarczyć – tak jak PiS jest symboliczną zemstą ludzi za ,,sukces transformacji” tak Jaki w sumie nic sobą nie prezentując bedzie symboliczną zemstą na władzy hołubiącej handlarzy roszczeń i czyścicieli kamienic.

  10. Autorze, jak Ciebie lubie i najczesciej zgadzam sie z Twoimi wpisami, tym razem troche odleciales. Chocby Celinski „nie zladl tysiac kotletow.. i nie wiem jak sie wytezal”, to nie zwyciezy. A jesli mimo wszystko wystaruje to dolaczy do listy oslow trojanskich opozycji takich jak p. Zandberg czy Spiewak.

  11. Tak się składa, że ja lubię Celińskiego, ale optymizm gospodarza blogu jest raczej nieuzasadniony. „Gigant” uczciwości i inteligencji- niejaki pan jaki – ma większe szanse niż się komuś wydaje, szczególnie przy dobrym liczeniu głosów!!! Sądzę, ze już można mu pogratulować, będzie nawet w dwóch metropoliach przy władzy (dwie Pragi!).
    Nie szkoda mi specjalnie Warszawiaków – wybrali kiedyś oszołoma – panią HGW, synonim wiedzy prawniczej, która nawet prostej ustawy o radnych nie zrozumiała i bezprawnie była tyle lat prezydentem Warszawy. Musze przyznać z przykrością, że wtedy jedyny raz byłem zgodny z Jarosławem K. , który jej zarzucił, ze straciła mandat zgodnie z ustawą. Gorzej ma się sprawa z Opolem, którego mi szkoda. Już poczynione szkody mieszkańców Opola i okolicy są nie do odrobienia, a jeśli jaki zajmie się polityką w Opolu to tragedia. Niech się zbłaźni bliżej metropolii.

  12. Blog pana Celińskiego pokazuje nie inteligencję tylko biegunkę myśli pędzących bez określonego kierunku i sensu. Obawiam się, że to jest chybiony pomysł, o czym świadczy już to, że pierwszą rzeczą, jaką zrobił kandydat Celiński, to wygadał się na Facebooku, że dostał propozycję i się zastanawia (i stąd medialna ekscytacja się wzięła). Poważny kandydat by tak nie zrobił. Nie potrafię ocenić przeszłej działalności Celińskiego, ale przez ostatnich kilka lat jest niepoważnym bajkopisarzem.

  13. Jakże Celiński może wygrać, skoro jest mądry?! Nie da się tym sposobem.Nie u nas i nie teraz, a przede wszystkim nie w Warszawie.

  14. Super artykuł. Ja skonczyłem nawet abonament Wyborczej bo uważam że ten typowy „styl” analyzowania polityki pani Wielowieyskiej jest bardzo szkodliwy. Moim zdaniem demokracja nie polega na tym że dziennikarz patrzy na sondaż a analyzuje tak jak pani W. jak jakaś partia może zyskać najwięcej głosów, wybierając tematy według strategii albo taktyki. (Fakt że niektórzy politycy tak robią nie znaczy że powinniśmy tak akceptować jako matra demokracji.) Więc nie, polityk powinni mieć wartości a polityk musi tłumaczyć i aktywnie kształcić ludzi. A dziennikarz powinni nam tłumaczyć akurat pan C. jest madry. A nie mówić nam że lewacy są głupi (w sumie tak pani W. napisała). Dziennikarz powinni tłumaczyć ludziom że warto być dobrym i trzeba głosować na ludzi którzy są madrzejsi od nas. A pani W. nam mówi że nie, bo on za mądry!

  15. Celiński jest słaby medialnie. Lubi toczyć spory sam ze sobą. Vide jego blog

  16. Cenię i szanuję pana Celińskiego, ale nie uważam, by się nadawał na prezydenta Warszawy z powodów merytorycznych.
    Raczej nie zna się na zarządzaniu i wielkich pieniądzach i ma prawie 70 lat.
    Nie powinien również robić konkurencji (odbierając trochę głosów) młodszemu i lepiej przygotowanemu do takiego stanowiska Trzaskowskiemu, do którego politycznie chyba mu najbliżej.

  17. Na takim bezrybiu… wywiało z polityki co lepsze jednostki – gdzie głąb głąba głąbem popycha – weźmy taki Jaki… nie ma żadnego znaczenia kto zostanie nominalnym prezydentem tego czy tamtego miasta…

    Powszechna folwarczna bezkultura, wszechobecne kolesiostwo, bezwstyd i bezkarność napędzają trepiarstwo na wolne posady… w rządzie i samorządach.

    A to dopiero początek galopujacej niekompetencji po gościńcach Polski.
    Do tej pory siedziała względnie cicho, teraz podniosła ryj i bez żadnego obciachu chce do koryta władzy wszelakiej…
    Nieszczęście Polski coraz bliżej

  18. Na górze bzdurzę, na rurze fikołki… czyli polityka filozoficzna w fazie odlotu.

    Panie Profesorze, (przezacny i wielce szanowny skądinąd niż z tego wpisu)
    Pana akcja afirmatywna nie sięga targetu, bo go tu ni ma.
    Co trafnie podsumował @sugadaddy, niestety.
    Ale jak miło się czyta o nas, jakimi widniejemy z kościanej wieży słoniowatego ogrodu filozofii!
    Chciałoby się zawołać Profesoru: piszże, ach piszże, piękny Cyganie, gdyby to nie pis cyganił… lepiej. 🙂

  19. W życiu i polityce grubiaństwo i bezczelność wygrywają z kulturą i inteligencją. Z pewnością nie można zupełnie odrzucić tej tezy, jako absurdalnej. Złodziejska prywatyzacja wszak miała miejsce w Warszawie. Złodziejska prywatyzacja jest reprezentatywna dla naszego państwa, bowiem była przejawem kontroli nad społeczeństwem poprzez jego uprzedmiotowienie, pozbawienie podmiotowości prawnej. Pan Andrzej Celiński postawił słuszne pytanie jakiś czas temu jak oddać państwo społeczeństwu. Nie da się tego uczynić z tym Wymiarem Sprawiedliwości i tymi korporacjami prawniczymi które obecnie funkcjonują. Być może nie jest to temat dla przyszłego Prezydenta Warszawy, ale zawsze warto pamiętać, że ŚP Lech Kaczyński zaczynał od pozycji, Ministra Sprawiedliwości następnie był Prezydentem Warszawy, a potem został prezydentem III RP, który po wygłoszeniu w Tbilisi pamiętnego przemówienia, że czasy wielkich i zbrodniczych państw minęły bezpowrotnie zginął wraz z żoną i pozostałymi pasażerami i członkami załogi pod Smoleńskiem w katastrofie lotniczej. W każdym razie jego śmierć i pozostałych pasażerów i potem działanie naszego państwa wcale nie wygląda na realizację zasady, że kultura i mądrość wygrywają z bezczelnością i grubiaństwem w polityce, choćby z powodu tego, że sam nie był zbyt mądry. Gdyby był wszak mądry to będąc Ministrem Sprawiedliwości powinien lepiej zadbać o sprawy praworządności, a po wygłoszeniu przemówienia w Tbilisi, raczej poruszać się po Rosji pociągiem i umieć szybko znikać, jak Antoś Macierewicz. Antoś tak on jest przezorny i dlatego jeszcze żyje, choć zdołał powiedzieć dużo więcej przykrych rzeczy niż Lech Kaczyński tym, którzy posługują się na co dzień w życiu politycznym nie tyle grubiaństwem i chamstwem, co ordynarną zbrodnią.

  20. „A mądry wygrywa z głupszymi od siebie. ”

    Ach, gdzie te czasy!? A moze ich nigdy nie bylo? Przynajmniej „na dzisiaj” wygrywa skuteczniejszy… piarowiec (na uslugach) 🙁

  21. sugadaddy
    7 maja o godz. 15:55

    Pan sugadaddy pisze, że lud bozy lubi sobie podobnych, czyli durni. Aj, to dlatego lud bozy wybrał dwa razy durnia ateistę Kwaśniewskiego…

  22. Ja czytam często blog pana Celińskiego i bardzo mi się podoba jak i o czym pisze.
    Jest to jeden z niewielu, które czytam z ciekawością
    Nie potrafię zrozumieć osób, które tego nie odbierają. Ja widzę w nim szczerość i prawdziwą troskę, do tego wyrażoną w mądry, inteligentny sposób.
    Zawsze myślałam o nim jako jednym z nielicznych pasujących na to stanowisko.
    Bardzo życzyłabym Warszawie i Polsce takiego Prezydenta.
    Pan Trzaskowski miły, ale jest ale i to nawet parę ale.
    Jak to mówią inna klasa.
    O Jakim to w zasadzie nie warto nawet wspominać.
    Mam nadzieję, że warszawiacy wybiorą Celińskiego.
    Wiekiem bym się nie przejmowała. Biegów nie musi uprawiać, a sprawności umysłowej, a nawet fizycznej niejeden może mu tylko pozazdrościć.
    Wiek w tym wypadku moim zdaniem jest tu nawet plusem.
    Wiedza i doświadczenie, wyważenie, dystans do wielu rzeczy…. to cenna kombinacja.
    Pozdrawiam

    Ps. żałuję tylko, że nie chce dyskusji pod swoim blogiem.
    Z drugiej strony, obserwujac poziom wielu wypowiedzi na innych forach…. to go nawet rozumiem

  23. Pisząc poprzedni komentarz nie czytałam wpisów moich poprzedników. Nie chciałam się rozpraszać no opiniach innych.
    Teraz je przejżałam. Wiem jedno Warszawa powinna mieć szansę wyboru, pomiędzy kimś, miernością i nijakością.
    Jakiego dokona wyboru, to będzie z tym żyć. Ale z góry nastawiać się negatywnie nie powinno się. Ja byłam wściekła kiedy Senator Sanders nie został wybrany przez partię Demokratów jako jej reprezentant, a potem jeszcze bardziej byłam wkurzona, że nie występował jako niezależny. Wiem, że wielu ludzi by poszło za nim. Też 70-cio latek. Niestety Clintonową zaczął popierać. Ona karierowiczka pełna frazesów… W końcu wygrał dureń i kłamca, bo popierały go właściwe lobby i potrafił sprzedać swój bełkot dla nieświadomych.
    Przez chwilę to miałam dziką satysfakcję, że Ameryka też się zbłaźniła.. że nie tylko my tacy durnie. Jednym słowem wybór był do d…
    I jeden z dwojga złego trzeba było wybrać.
    Dlatego namawiam, żeby ludzie tacy jak Celiński stawali do boju. Warto.
    mędrkowanie w stylu Wielowiejskiej nic dobrego nie przynosi.
    Popieram @TomasaZNiemiec

  24. @ontario
    7 maja o godz. 22:40

    Moze i durnia (wg Ciebie) ale jak dotychczas jedynego ktorego wybrano dwa razy, jak slusznie zauwazyles. Cos widocznie w tym bylo, ze lud bozy zaufal mu dwa razy i kto wie jak by sie potoczylo gdyby mogl kandydowac trzeci raz. To jest jednak polityk czy chcesz tego czy nie.
    – tez z Ontario

  25. Wrzątek jest lodowato zimny.
    Skakanie na główkę do płytkiej wody jest całkowicie bezpieczne.
    Picie denaturatu ma zbawienne działanie dla zdrowia.
    Gekon jest ssakiem żyworodnym.
    Drewniane budowle odznaczają się największą trwałością.
    Jan H. oraz Andrzej C. są inteligentnymi i mądrymi ludźmi.
    Wróbel zwyczajny jest cięższy od nosorożca.
    Frytki nie mają w sobie tłuszczu.
    Przed jazdą samochodem jest wskazane wypicie pół litra czystej wódki.
    Najgorętszym miejscem na ziemi jest Antarktyda

  26. Podzielam opinię. Nawet jeśli szanse Andrzeja Celińskiego w wyborach na Prezydenta Warszawy oceniam jako niskie to sam udział wzbogaciłby wybory samorządowe intelektualnie. Taka inwestycja może się zwrócić w przyszłości. Stawianie na maskotki typu Magdalena Ogórek jak swego czasu zrobił Leszek Miller nie ma sensu ani przyszłości. Osobiście ufam mądrości Warszawiaków, że nie oddadzą miasta partyjnemu spadochroniarzowi i karierowiczowi. Jakby nie było to jedna z europejskich stolic i do tej Europy należy.

  27. @ontario
    7 maja o godz. 22:40
    Zgoda: wyjątkowy to dureń-ateista co podpisał konkordat (choć obiecywał w kampanii wyborczej, że nie podpisze) i ustawę antyaborcyjną obstalowaną pod zarządzenie (ówczesne bo dziś już się zmieniło) kleru.
    Jako ateista uważam, że okazał się przede wszystkim OSZUSTEM wyborczym.
    Durniem bynajmniej nie był – ustawił się w życiu jak należy.

  28. Podobno, jak gdzieś czytałem lub słyszałem ,swój akces ma zgłosić również Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Ma jakieś szanse???

    ,https://www.youtube.com/watch?v=k6F4hXcV9Sg
    Ikonowicz o reprywatyzacji do Hanny Gronkiewicz-Waltz

  29. Dziwna sprawa z tym Hartmanem. Pisze felietony po których chciałoby się powiedzieć tylko Amen albo poostawić kropkę. Niezwykle sprawny intelektualnie, niesamowicie analityczny umysł i nagle ni z gruchy ni z pietruchy jakaieś zafascynowanie Palokoten czy walenie kulą w płot w przypadku schorowanego emeryta Celińskiego

  30. Cytat z dzisiejszej GAZETY WYBORCZEJ doskonale współgrający z tematyką felietonu GOSPODARZA:

    „Czy Patryk Jaki ma szanse wygrać w Warszawie? Absolutnie tak [Gościnne występy. We wtorek – Kolenda]”

    I reakcja internauty na tekst Katarzyny Kolendy-Zaleskiej:

    „babette 08.05.2018, 08:49

    Kolenda-Zalewska – silna, wieloletnia praca rzeszy takich wlaśnie Kolend-Zaleskich – załganej dziennikarskiej zgrai, która z fanfarami obwieszcza każde gó…, byle news wstrząsnął Polską. Jej wypowiedź jawi się dzisiaj szczytem hipokryzji. Bo bez mediów Jaki jest po prostu NIKIM. Media żerują na wszelkich ekstremach, a jak ich nie ma, to ich wymyślają i odgrzewają godzinami do usr…nia. Żadna stacja telewizyjna na świecie nie żyje non stop polityczną paplaniną tak jak TVN, która schodzi ostatnio na psy, a proceder organizowania „ustawek” na wizji między politycznymi oponentami stał się już rytuałem i być może dobrą oglądalność i znaczący szmal z reklam, ale merytorycznie nie wnosi nic nowego, a wręcz odwrotnie. Telewizja to dzisiaj głównie lukratywny biznes, tylko co widz ma z tego biznesu? Tak więc nie tylko Kolendzie-Zaleskiej, ale wielu „gwiazdom” TVN i nie tylko, już dawno mylą się korale z różańcami”.

    Powyższe refleksje odnieść można zresztą nie tylko do TVN…

  31. Rodz™
    8 maja o godz. 6:49

    O, przepraszam, to nie ja nazwałem Kwaśniewskiego durniem, a ten (7 maja o godz. 15:55), który napisał, że lud bozy wybiera sobie podobnych, czyli durniów. Lud bozy wybrał 2 razy Kwaśniewskiego.

  32. Slawczan
    8 maja o godz. 8:58

    Jako jeden z LUDZI HONORU – widzocznie musiał dotrzymać wcześniejszych obietnic. Warto by popytać Michnika.

  33. @404
    8 maja o godz. 2:48
    Z tą pretensją do B. Sandersa to gruba przesada. Gdyby nie poparł Clintonowej i wystartował jako niezależny to byłby okrzyknięty ojcem jej klęski. Nie oferta (neo)liberalnego establishmentu ale Sanders.
    Przypominam sytuację z naszego kraju – to Partia Razem ,,oddała” pełnię władzy PiSowi, gdyż przyczyniła się do ,,wycięcia” SLD. Nie beznadziejna kampania PO ale Razem. Tak pasowało liberałom. Nic o Nowoczesnej – po co PO bis na rynku politycznym. Petru miał prawo rozbić prawicowo-liberalny elektorat.

  34. @głos zwykły
    7 maja o godz. 21:44
    Jak i wszędzie indziej – tani efekt, skandal i blichtr. Cokolwiek co pozwoli wyróżnić się pośród milionów innych

  35. @ontario
    8 maja o godz. 13:11
    No nie wiem czy Michnik byłby w stanie cokolwiek na ten temat powiedzieć bo ,,od zawsze” była zajęty ,,knuciem przeciwko Kościołowi”. Jak mniemam owe podpisy to wynik tego knucia?

  36. ontario
    8 maja o godz. 13:11

    czyś ty ontario z ch… na rękawiczki sie zamienił?

  37. grzerysz
    8 maja o godz. 10:32

    a propos wpisów, mam lepszy.
    Tygodnik „Sieci” napisał tekst o nieprawidłowościach w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, który nawiązywał do działań Bartłomieja Misiewicza. Były rzecznik prasowy MON zorganizował konferencję, by odpowiedzieć na te zarzuty.

    ~kopytko- 2 min temu
    bo najlepszą obroną jest atak. Trzeba atakować, iść w zaparte, oskarżać. Zresztą zaraz hałas minie bo przecież to nie jest byle Misiewicz tylko TEN Misiewicz. Rok nie minął jak szastał monowskimi pieniędzmi. Czyli waszymi podatkami. Są tacy którzy go wyciągną. A Misiewicz to tylko czubek góry lodowej zwanej dobrą zmianą.

    ~a- 10 min temu
    Misia biją? Antek, gdzie jesteś?

    ~jacek – Czwartek, 26 kwietnia (18:26)

    dla mnie to zadne zaskoczenie ,Wybraliśmy rząd pozorantów i kościelnych, nieuków,dlatego mamy to co mamy. Im głupszy naród ,tym łatwiej nim rządzić…… a nasze problemy,problemy naszych dzieci,rodzin..a kogo to kurna obchodzi…..chyba tylko nas.A gdyby zamiast przekrętu PiS i pieniądze z nagród nie dać na Caritas tylko właśnie takim rodzinom……tylko po co???? Oni nie dają głosu w wyborach,a kościół za kasę odda duszę diabłu.Zresztą już to zrobił,dlatego Boga w Polsce już dawno niestety nie ma.

  38. Ten wychwalany przez pana profesora A.Celiński twierdzi, że
    w ciągu ostatniego trzydziestolecia pan bóg dał Polsce niesamowicie dużo dobrych rzeczy i to we wszystkich dziedzinach, w polityce, w kulturze,
    że pan bóg dał Polsce JP2, wolność, okrągły stół, laureatów Nobla – (Wałęsa, Miłosz, Szymborska..)
    Oto jakich Polska ma „polityków”.
    Zachęcam wszystkich do posłuchania całego wywiadu, w którym religijny kołtun popisuje się swoim brakiem inteligencji i religijną tępotą.
    *http://www.superstacja.tv/Programipla/Rozmowa_Dnia__Andrzej_Celinski,6312628/Rozmowa_Dnia_,132525/index.html

    ps:
    Od takich religijnych matołów jak Celiński i wielu jemu podobnych lobbystów kościoła aż roi się w polskiej polityce we wszystkich ugrupowaniach.
    To dzięki takim „politykom” Polska dziś to wyznaniowy grajdoł.

  39. Wojsko, nierząd i religie (kolejność niechronologiczna) to nastarsze zawody świata, więc i największą praktykę tysiącleciami gromadzoną mają. W hierarchii armijnej zawsze występuje dowódca i jego szef sztabu ze swoimi współpracownikami. Stanowiska wzajemnie niezamienne, bo zupełnie innych cech charakteru wymagają: dowódca ma mieć w głowie to co najważniejsze, ale błyskawicznie i czynnie („on line”) reagować na zmieniającą się sytuację i nią sterować w pożądanym kierunku. Szef sztabu na podstawie szerokiej wiedzy analizuje wiele możliwych wariantów przebiegu wypadków i referuje je, wraz z przewidywanymi konsekwencjami. Myślę, że Pan Celiński ze swoją szeroką wiedzą, umiejętnością analizy i wnioskowania i zdefiniowaną moralnością byłby doskonałym „szefem sztabu”. Czy byłby dobrym „dowódcą”? – nie wiem.

css.php