Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Flaga LGBT

27.06.2019
czwartek

Żydów nie obsługujemy

27 czerwca 2019, czwartek,

Takie słowa usłyszałem wiele lat temu w kiosku z kebabem w centrum Warszawy. Usłyszałem je od cudzoziemca, ale dziś wcale bym się nie zdziwił, gdyby coś takiego powiedział Polak.

W końcu na tej samej ulicy w latach 30. XX w. Żyd w stroju etnicznym nie miał żadnej szansy być obsłużony przez kogokolwiek, a za to niemalże pewność, że zostałby pobity i wygnany na Muranów, do dzielnicy żydowskiej, już wtedy nazwanej przez liberalną opinię publiczną gettem, co było nazewniczym importem z państwa kościelnego, gdzie pełni chrześcijańskich cnót i miłosierdzia papieże trzymali oznaczonych żółtymi bądź czerwonymi znakami Żydów (hitlerowcy woleli niebieskie gwiazdy Dawida).

Ale ja tym razem nie o antysemityzmie, którego nieistnienie zgodnym chórem głoszą antysemici. To tylko przykład, jakie konsekwencje może przynieść orzeczenie pisowskiego Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niegodne z konstytucją karanie usługodawcy za odmowę świadczenia usługi, powołując się przy tym na wolność sumienia oraz wolność gospodarczą. Wiele już o tym napisano, ale i ja chciałbym wtrącić swoje trzy grosze, bo pewne ważne argumenty w tej dyskusji jakoś jeszcze nie wybrzmiały.

Nie ma wątpliwości co do tego, że obecne orzeczenie w praktyce unieważniające artykuł Kodeksu wykroczeń zakazujący odmawiania sprzedaży usługi przyczyni się do wzrostu liczby zachowań dyskryminacyjnych w sferze usług. To jest poza dyskusją. Być może nie od razu usłyszę „Żydów nie obsługujemy”, ale nie wykluczam tego w przyszłości, bo osoba broniąca swego postępowania przed endeckim sędzią i powołująca się na głos sumienia („Żydzi oskarżają Polaków o niepopełnione zbrodnie i działają na szkodę narodu polskiego” itp.) miałaby teraz szansę się obronić, przynajmniej w pierwszej instancji. Zobaczymy.

Za to sądzę, że już teraz usługodawcy, tacy jak drukarze czy dystrybutorzy prasy, organizatorzy imprez, zarządcy wynajmujący sale na zebrania i imprezy itd., wiedząc, że prawo daje im możliwość odmowy, będą się bali współpracować z opozycją lub podmiotami niemiłymi władzom. Skoro nie odmówili, to znaczy, że popierają opozycję. A to jest dla przedsiębiorcy funkcjonującego w ustroju autorytarnym, gdzie prokuratorzy i sędziowie są „ich”, wystarczający powód, aby umywać ręce i odmawiać kłopotliwym zleceniodawcom. Taki będzie, ja sądzę, rezultat orzeczenia TK, tym bardziej że lęk przedsiębiorców przed współpracą z opozycją istnieje już teraz i coraz bardziej się nasila.

O czym nie mówią komentatorzy? Otóż nie można w ocenie orzeczenia TK, jak również w ocenie poszczególnych przypadków odmowy świadczenia usług z pobudek światopoglądowych, religijnych czy ideowych, abstrahować od tego, jaki rodzaj usługi wchodzi w grę i komu się jej odmawia. Odmowa sprzedaży chleba komukolwiek jest faktycznie niewyobrażalna i Kodeks wykroczeń słusznie takie zachowanie penalizuje. Jednak w przypadku sprzedaży usług, których wykonanie umożliwia jakiś niemoralny proceder bądź nagłaśnianie niemoralnych czy wchodzących w kolizję z prawem treści, prawo do odmowy powinno być chronione silniej niż tylko prawem cywilnym.

Gdybym sam był drukarzem, nie wyobrażam sobie, abym w imię równego traktowania klientów poświęcał wyższe racje moralne i zgodził się np. na druk materiałów rasistowskich, obscenicznych albo nawołujących do dyskryminacji osób LGBT. Z drugiej strony odmowa druku materiałów, których intencją jest obrona takich czy innych grup (np. LGBT) przed dyskryminacją, sama w sobie jest przejawem dyskryminacji i nie mógłbym jej tolerować, gdyby przyszło mi sądzić taką sprawę jak ów przypadek drukarza Adama J. z Łodzi.

Zakaz dyskryminacji wynika wprost z konstytucji, a tym samym działalność na rzecz równego traktowania i praw osób należących do jakiejś grupy narażonej na dyskryminację zasługuje na szczególną ochronę państwa. Na taką ochronę nie zasługuje zaś działalność na rzecz jakiejś religii czy też światopoglądu, bo od nich wszystkich państwo się dystansuje (zachowuje konstytucyjną neutralność). Dlatego każdy drukarz czy właściciel sali konferencyjnej mógłby odmówić sprzedaży usługi, a tym samym współudziału organizacyjnego w imprezie o charakterze religijnym (np. katolickim lub żydowskim) bądź ideologicznym (np. faszystowskim albo komunistycznym). Gdyby prawo zmuszało komercyjną drukarnię katolicką do drukowania antykatolickich broszur, byłoby to perwersyjnie złośliwe i opresyjne; trudno sobie wyobrazić, żeby przepis prawa albo sąd miał kogokolwiek zmuszać do propagowania ateizmu albo katolicyzmu.

Jak widać, są usługi i są usługi. Są odmowy i są odmowy. Nie można wszystkiego traktować jednakowo. Żaden prosty przepis nie załatwi sprawy – od tego są sądy cywilne, żeby spory rozstrzygać. Ale żeby zmniejszyć ich liczbę i wprowadzić jakiś podstawowy porządek w tych sprawach, warto by w Kodeksie wykroczeń zastrzec, że odmowa świadczenia usług co do zasady jest możliwa w przypadku konfliktu przekonań światopoglądowych i religijnych, z wyłączeniem przypadków, gdy odmowa taka podyktowana jest tożsamością rasową, etniczną, religijną lub płciową zamawiającego daną usługę.

Samo w sobie zastrzeżenie to nie dałoby wiele, lecz przynajmniej działałoby odstraszająco na takich ludzi jak drukarz z Łodzi – byłoby ono bowiem wyraźnym sygnałem, że władze i wymiar sprawiedliwości wyczulone są na dyskryminację i jej nie sprzyjają. A przecież odmowa druku plakatów antydyskryminacyjnych środowiska LGBT w kulturę dyskryminacji się wpisuje.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 41

Dodaj komentarz »
  1. Mnie ten nakaz świadczenia usług nieco dziwi. Prawo cywilne oparte jest na swobodzie kontaktowania, jeśli ktoś nie chce obsługiwać Żyda, to ma do tego prawo. Inaczej można to widzieć przy masowych usługach, albo gdy usługodawca jest monopolistą. I to też z zastrzeżeniem, że klient przestrzega zasad np. przewozu tj. nie załatwia się w miejscu, gdzie siedzi, albo nie upiera się, aby siedzieć z kozą. Natomiast dyskryminacja w Polsce, to poważne zagadnienie. Nie każdy wie, że w Polsce dyskryminowanie są korzystający z prawnika lub doradcy podatkowego z urzędu, bo jakość tych usług jest b. zła z uwagi na brak zainteresowania tym tematem państwa, sądów i korporacji prawniczych. W tym przypadku dyskryminacja jest taka dotkliwa, jak w przykładzie Pana Jana z Żydem, tyle że dyskryminowanie są chrześcianie polskiego pochodzenia. PiS i kościołowi katolickie u ten stan rzeczy nie przeszkadza, wcale! Co ciekawe dyskryminowanie są i sami prawnicy wpisami na listy korporacji. Przykładowo doradcy podatkowi nie korzystają z ulg i zwolnień w zakresie opłacania składek i w zakresie zwolnień za opłaty za szkolenie zawodowe. Zwolnienie i umorzenie składek podlega arbitralnej decyzji władz korporacyjnych, natomiast zwolnienia z opłat za szkolenia w ogóle nie ma, bo to jest ogromne źródło dochodów osób uprzywilejowanych w korporacjach tj. tych którzy na tym zarabiają. Mamy więc do czynięnia z typową rentą feudalną, także w państwie PiS. Nic więc dziwnego, że Polacy nie rozumieją o co chodzi z tym antysemityzm, skoro sami są dyskryminowanie przez to, że nie są podmiotami prawa i to w świetle prawa! A przecież Żydzi stali się podmiotami prawa w XIX w., a my Polacy do dziś nie mamy takiego statusu!

  2. Czy mogę być adwokatem diabła ?

    Przychodzę do drukarni, której właścicielem jest pan Goldberg i proszę o wydrukowanie 100 egzemplarzy „Protokołow Mędrców Syjonu”.
    I co ma zrobić pan Goldberg ?

  3. Tak naprawdę tolerancja to zdobycz ostatnich dziesięcioleci. Wcześniej dotyczyła nielicznej grupki ludzi bardzo otwartych. A i dziś też niełatwo… Do krajów arabskich nie wolno wwozić Biblii, w Izraelu siostry Radwańskie powitano jako „katolickie suki”, we Francji w marcu 2018 zaatakowano nożem 85-letniego ocalałego z Holocaustu… Można mnożyć przykłady.
    Ale ma Pan rację – prawodawstwo powinno iść w inną stronę. A to, co zaprezentował TK to raczej krok w tył… Niestety.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. U mnie gość wywiesił nad wejściem do sklepu „polaczków nie obsługujemy, Polaków i wszystkich innych jak najbardziej…”
    Na brak klientów nie narzeka.

  6. Wyrok TK nadaje sie do zaskarzenia w Strsburgu lug Luksemburgu.Jest niezgodny z Konstytucja RP mowiacej ze nikt nie moze byc dyskryminowany i wszyscy obywatele sa rowni.KROPKA.TK to fasada Pis-u.

  7. Straszne!
    Łysych, blondynów i okularników nie obsługujemy!

  8. Nie ma sposobu na regulację obowiązków i praw obywateli w systemie republikańskim w dziedzinie świadczenia usług.
    Drukarz powinien mieć pełne prawo decyzji co wydrukuje i co nie i właściciel restauracji ma mieć pełne prawo obsłużyć tego a nie innego.
    Tak było w pierwszych 100 latach federacji amerykańskiej bo w deklaracji niepodległości amerykańskiej nie ma wskazówek jak obsługiwać klientów. A jak nie ma wskazówek to każdy jak chce. Zechce obsłuży, nie zechce nie obsłuży.
    Od wojny domowej w połowie 19 wieku USA stopniowo staje się państwem opiekuńczym, tzn takim które wie co obywatel potrzebuje i ignoruje co obywatel chce. Jeśli państwo opiekuńcze wierzy że sklepikarz ma obowiązek świadczyć usługi swojemu wrogowi, państwo opiekuńcze zmusi sklepikarza pod groźbą kary.
    W tym wypadku PiS rozumie prawa obywatela lepiej niż autor.
    Bo ludzie nie są równi i nigdy nie byli równi. Różnice między człowiekiem a człowiekiem są fundamentem poprawnej umowy społecznej. Próby niwelacji różnic między ludźmi prowadzi systematycznie do katastrof i niedoli obywateli. Co nie odstrasza wieszczów państwa opiekuńczego od nowych prób „wyrównania”.
    Państwo opiekuńcze jest antytezą demokracji liberalnej i jego ewolucję można dobrze zrozumieć czytając „Folwark Zwierzęcy” G. Orwella.

  9. Delikatny temat, niepodlegający legislacji. Inteligentny człowiek wie jak odmówić komuś usługi bez obrażania go. Matoły potrzebują klarownych przepisów.

  10. @asfaltowicz
    Pan Goldberg jako osoba oczytana, wszak pracująca w business’ie drukarskim, będzie doskonale wiedział że tzw. „Protokoły Mędrców Syjonu” są starą, bo jeszcze carską, fałszywką. W związku z powyższym dla pana Goldberga będzie to oczywiste że tego typu zlecenie jest najzwyklejszą prowokacją która będzie wiązała się z dalszymi następstwami mającymi na celu skompromitowanie go, pozbawienie go źródła utrzymania czy wręcz sprowadzenie zagrożenia zdrowia i życia jego samego a może nawet jego rodziny.
    Pan Goldberg również będzie wiedział że wykonanie takiego zlecenia będzie służyło jedynie podsycaniu antysemityzmu i powinien wysłać adwokata asfaltowicza do tego którego interesy reprezentuje, czyli do diabła.

  11. Czy mogę teraz powiedzieć w pracy „PiSowców nie obslugujemy”?

  12. To jest totalne pomieszanie pojęć, odmowa obsługi osoby to nie jest to samo co odmowa obsługi idei. Jeśli drukarz odmówi obsługi Żyda, który przyjdzie zamówić zaproszenia na ślub córki, to będzie ewidentnie dyskryminacja osoby ze względu na pochodzenie etniczne. Jednak jeśli odmawia drukowania ulotek LGBT ze względu na to że odmawia propagowania tych idei, to nie dyskryminuje żadnych osób, bo idea jest ponadosobowa.

    A teraz wyobraźmy sobie że wprowadzamy przepisy takie jak Pan Profesor proponuje, że drukarz nie może odmówić drukowania ulotek propagujących LGBT natomiast może odmówić drukowania ulotek propagujących jakąś religię. Efekt będzie taki, że jeśli przyjdzie ortodoksyjny Żyd i poprosi o wydrukowanie zaproszeń na religijny ślub swojej córki, wówczas drukarz będzie miał jak najbardziej prawo odmówić argumentując że nie chce wspierać judaizmu. Czy o taki efekt chodziło? Czy może jeszcze jakieś dodatkowe poprawki wprowadzimy precyzujące które religie można a których nie można propagować?

  13. mpn
    28 czerwca o godz. 6:35

    jak najbardziej, jak najbardziej… wielu już tak robi z sukcesem…

  14. ..jak bedzie reakcja politykow z PIS kiedy dowiedzą się ze pana Ziobro ,Kaczynskiego Morawickiego i Dudy ,Czarneckiego i innych nie obsługujemy ??? chyba czerwona linia ponownie została przekroczona !!

  15. @asfaltowicz

    „Przychodzę do drukarni, której właścicielem jest pan Goldberg i proszę o wydrukowanie 100 egzemplarzy „Protokołow Mędrców Syjonu”.
    I co ma zrobić pan Goldberg ?”

    Za cara. Przychodzi przechodzień do kiosku Goldberga i sie dziwi na widok bardzo nieprzyjemnego dla żydów pisemka na ladzie. :

    -Goldberg! Jak ty, żyd, możesz sprzedawać u siebie te antysemicką szmatę?!
    -Jak ja, żyd, na każdym egzemplarzu tej szmaty zarabiam 5 kopiejek,
    to ona już tak całkiem antysemicka nie jest!

    A tak a propos tego tematu nie na temat (chociaż u p. Hartmana wszystko jest w zasadzie na ten sam temat), to może warto poczytać jak to było z obsługiwaniem osób pochodzenia żydowskiego w latach 30. (a nawet jeszce pięćdziesiątych) w krynicy wszelkiej wolności, równości i innych ości, USA, w lokalach nieżydowskiego pochodzenia.

  16. A jak ja bym przyszedł do Pana i powiedział, że chcę umieścić na Pańskim blog, przykładowo, taki oto wpis :
    „Uważam że PiS jest obecnie jedyną siłą polityczną, która jest w stanie zadbać o interesy Państwa Polskiego i jego obywateli” – to co ? Umieścił by Pan ? 🙂

  17. asfaltowicz
    27 czerwca o godz. 16:18
    mrfunnyandnotso
    28 czerwca o godz. 3:45
    Nie rozumiem w czym miał by być problem? Drukowanie w celach badawczych. edukacyjnych nie jest problemem. Sam dysponuje wydaniem „Mein Kampf”. Odwoływanie się do tych treści i nawoływanie do nienawiści rasowej czy religijnej jest zbrodnią przeciwko ludzkości . Wtedy każdy przyzwoity człowiek nie tylko powinien odmówić drukowania ale zawiadomić prokuraturę.

    Może warto odrobić lekcję i przypomnieć sobie co o było „Nur für Deutsche”
    Wykluczanie kogokolwiek ze względu na nienawiść, uprzedzenia jest ewidentnym nawiązaniem do III Rzeszy.

  18. @ observer 28 czerwca o godz. 2:03
    Ceny usług są umowne – proszę mnie poprawić jeśli się mylę – drukarz mógł po prostu z kamienną twarzą zażądać dziesięciokrotnie zawyżonej opłaty i uprzedzić na wstępie, że to jest najniższa u niego cena za tę właśnie robotę. Jeśli wyczuwał prowokację, że klientowi zależy by odmówił, powinien zażądać stokrotności średniej ceny, oczywiście grzecznie, z profesjonalnym uśmiechem i gwarancją najwyższej jakości. Nie rozumiem, czemu w gospodarce rynkowej usługodawca ma być administracyjnie zmuszany do wykonywania usługi której danemu klientowi wykonać nie chce, z dowolnego powodu. Kiedyś, we wczesnej komunie, moja mama chodziła do fryzjera który zdecydowanie odmawiał klientkom wykonania fryzury która jego zdaniem do typu urody i sposobu ubierania się i zachowania delikwentki nie pasowała – zapisywać się do niego trzeba było z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Zaznaczam, że swoboda wyboru o której piszę nie dotyczy np służby zdrowia, chociaż i tu nie chciałbym być na miejscu ginekologa do którego na badanie przyszła pani która z rzadka się myje…

  19. Czego chcieli ,to mają.Bo ludzie gardzący łamaniem prawa ,nie będą obsługiwać tych ,co prawo łamią ,Podpowiadam wodzowi .JAK PRL ,to PRL ,I DLA SWOICH SKLEPY Z ŻÓŁTYMI FIRANKAMI.A PIERWSZY KŁMACA ,WYBUDUJE DOMY CENTRUM.

  20. Coraz bardziej zapomina się o tym, że człowiek z natury jest zwierzęciem stadnym zatem w stadzie obowiązuje pewna hierarchia a to już samo z siebie generuje nierówność – zwierzchnik – podwładny.
    Zwierzchnikiem nie zostaje ten, który chce, tylko ten, który się NADAJE.
    Zasada „wszyscy równi” zaczyna SZKODZIĆ już na początku systemu oświaty. Dzieci wbrew oczekiwaniom rodziców nie są równe pod względem rozwoju fizycznego i intelektualnego. Mają różne zdolności i zainteresowania i różny ich poziom. Zatem „równanie” wszystkich pod jedną, uśrednioną miarkę jest największym MARNOTRAWSTWEM.
    Tylko właściwe rozpoznanie możliwości , predyspozycji i indywidualna praca nad ich rozwojem daje największe korzyści.
    Chińczycy zrealizowali program wyszukiwania dzieci z wybitnymi zdolnościami – znaleźli ich ok. 100 tyś. i na pewno nie posłali ich do szkół publicznych z innymi, przeciętnymi dzieciakami.

  21. @observer
    „Inteligentny człowiek wie jak odmówić komuś usługi bez obrażania go. Matoły potrzebują klarownych przepisów.”
    W imieniu „matołów” byłabym wdzięczna za instrukcję, jak nie obrażać potencjalnych klientów, właśnie obrażając ich inteligencję ( a to sprzęt nam się popsuł, a to pracownicy się pochorowali albo grafik mamy tak napięty, że może… za rok).
    Życzę panu @observerowi potencjalnych usługodawców o silnie rozwiniętych klauzulach sumienia w różnych sprawach. Nigdy nie wiadomo, komu i czym można podpaść.

  22. @mrfunnyandnotso
    Pan Goldberg mógłby zleceniodawców wysłąć do diabła, ale musiałby sie liczyć z procesem sądowym (bo przecież ci zleceniodawcy po to przyszli do niego, żeby z odmową się spotkać).
    Obecna poprawka (zmiana) przepisów pozwoli mu na odmowę zlecenia.

  23. Lubimy wzajemnie się sortować. To już taka człowiecza natura. Zrobił to nawet strażnik Konstytucji Duda. No to cóż się dziwić jakiemuś prostaczkowi z Gdańska, który wywiesił na drzwiach baru w Gdańsku informację „Rosjan nie obsługujemy” i stał się bohaterem narodowym. Jakoś nie słyszałem ni słowa protestu. Nie piętnowaliśmy tego wonczas, to i zaraza będzie się rozszerzać.
    Kumpel z dwoma kolegami wracali z Hubertusa. Zajechali po drodze do gospody. Tam panna obsługująca, ostentacyjnie omijała ich stolik. Podeszła dopiero kiedy stanowczo zwrócili jej uwagę na niestosowne zachowanie. Sprawa wyjaśniła się kiedy podszedł do baru, gdzie na ścianie wisiało zdjęcie grupki „bojowników o dobrostan kornika”, najwyraźniej blokujących kombajn zrębowy, była tam i onaż panna. A że oni byli w mundurach leśnika…
    Kumpel jest „czystym” Żydem, na dodatek jego rodzina wyemigrowała po wojnie z Leningradu. Teraz żartuje sobie, że ma prze…ne, bo nie dość, że ruski Żyd, to jeszcze polski leśnik i myśliwy. Są to gorzkie żarty. Dziś żałują, że nie ścigali pismaków i ich naczelnych z powództwa cywilnego, za stygmatyzowanie i sekowanie leśników i myśliwych. Gdyby taki jeden z drugim, powoził się po sądach w całym kraju, na przyszłość zastanowiłby się co wypisuje.

    Trzeba mieć nadzieję, że sprawa nie skończy się na TK, a do Kaczyńskiego dotrze, że Ziobro, to tylko kłopoty.

  24. W Polsce jest już kilka lokali z napisami XXX nie obsługujemy (oczywiście widocznymi dopiero wewnątrz) – zazwyczaj pod XXX wulgarne określenie takiej czy innej mniejszości.

  25. Tzn. o kilku wiem, więc pewnie jest kilkadziesiąt.

  26. Może jednak ten Trybunał Konstytucyjny nie jest tylko taki pisowski? Szczególnie, gdy przy ocenie wypowiedzi Pana profesora weźmie się pod uwagę wypowiedź głosu zwykłego i asfaltowicza.
    A co do przekonania Pana profesora, że „osoba broniąca swego stanowiska, że:
    ” (……)” przed endeckim sędzią, miałaby teraz szansę się obronić, ale tylko przed sądem pierwszej instancji – a w drugiej instancji już nie, jest tylko dowodem na to, że Pan profesor jest niepoprawnym idealistą, któremu wydaje się tam wyżej nie ma sędziów z endeckimi przekonaniami, a go gorsza, że tam wyżej są „tylko prawi, mądrzy, uczciwi i niezawiśli sędziowie”. Ale zapewniam Pana Profesora, że to tylko złudzenie niepoprawnego idealisty!

  27. wiele lat temu w Warszawie…

    zaledwie kilka lat temu, w trakcie meczu tenisowego rozgrywanego w Izraelu, miejscowi wzniecali tumult na trybunach, a pod adresem sióstr Radwańskich grających debla przeciwko parze Izraelek padały okrzyki: „katolickie suki!”.
    Napisz pan coś na ten temat.

  28. Oto dzedzictwo zaborów, oraz PRL, które znalazło dobry grunt w III RP i państwie PiS. „Pogmatwane przepisy prawne oraz ogólna atmosfera państwowej samowoli, przejawiającej się w najbardziej jaskrawy sposób w służbie urzędniczej, doprowadziły do tego (i nie mogły nie doprowadzić), że kultura rosyjska XVIII – początku XIX wieku praktycznie nie wytworzyła postaci bezstronnego sędziego, sprawiedliwego administratora – bezinteresownego obrońcy słabych i uciśnionych. Urzędnik w świadomości społecznej kojarzył się z formalistą i łapownikiem.” Tak opisał rosyjskiego czynownika Jurij Łotman w monografii: Rosja i kultura…. I ten opis to główne źródło dyskryminacji w Rosji i Polsce do dzisiaj.

  29. @Dręczypupka
    Kwestia czy dbanie o większość obywateli to to samo co dbanie o wszystkich – LGBT włącznie.

  30. Nad drzwiami polskich urzędów powinien być umieszczony napis:
    „Nie obsługujemy Naczelnika IV RP i prezydenta RP , którzy przemilczają istniejąca ustawę nr 447 i w tajemnicy przed własnymi wyborcami przystąpili do realizacji tej ustawy.”

  31. Wyrok TK staje się obowiązujący po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw i działa na przyszłość. Nie może być także podstawą do wznowienia postępowania, jeśli Trybunał nie orzekł o wyeliminowaniu konkretnego przepisu z systemu prawnego. Jeśli PiS chce by klauzula sumienia była najważniejszą zasadą systemu prawnego, upoważniającą do min. odmowy świadczenia usług to musi zmienić Konstytucję i wpisać do niej prymat religii, katolickiej oczywiście.
    Uchwała Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2009 r. (III PZP 2/09) stanowi:
    „Sprawowanie przez Trybunał Konstytucyjny kontroli konstytucyjności prawa nie powinno odbywać się przez przyznanie mu niemającej konstytucyjnego umocowania prerogatywy do ustalania wykładni ustaw.”
    i dalej:
    „Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające w sentencji niezgodność z Konstytucją określonej wykładni aktu normatywnego, które nie powoduje utraty mocy obowiązującej przepisu, nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania przewidzianej w art. 401/1 k.p.c.”
    (w sprawie drukarza chodzi o k.p.k.).
    „Zmiana linii orzeczniczej wynikająca z zastosowania późniejszej odmiennej wykładni przepisów prawa, w tym opartej na tzw. negatywnym orzeczeniu interpretacyjnym Trybunału Konstytucyjnego, które nie deroguje żadnego przepisu z obowiązującego systemu prawa, nie stanowi podstawy do wzruszania prawomocnych orzeczeń sądowych wydanych w zgodzie z poprzednio akceptowaną wykładnią prawa, na której zostały oparte wcześniej wydane prawomocne orzeczenia sądowe.”
    Tak więc drukarz pozostanie skazany. Może się ubiegać o wyniesienie na ołtarze kościelne jako męczennik.

  32. Panie Hartman, jest w informatyce takie prawo, które mówi że przetwarzanie błędnych danych daje błędne wyniki, nawet jeśli komputer jest absolutnie sprawny.
    To prawo można równie dobrze odnieść do ludzi, a do Pana w szczególności, bo jest Pan doskonałym przykładem kogoś kto ma mózg wyjątkowo sprawny, ale wychodząc z idiotycznych założeń dochodzi do idiotycznych wniosków …
    Co do meritum, to spróbuję Panu wytłumaczyć sprawę na prostym przykładzie.
    Gdyby był Pan drukarzem, to powinien mieć Pan ŚWIĘTE PRAWO odmówić wydrukowania plakatów wyborczych PiS, bo SUBIEKTYWNIE WE WŁASNYM ODCZUCIU uważa Pan że ta partia szkodzi Polsce i Polakom, a Pan w tej szkodliwej działalności NIE CHCE brać udziału. Powinien Pan mieć takie prawo nawet wtedy, gdyby na tych plakatach były hasła obiektywnie rzecz biorąc piękne i słuszne, a rządy PiS-u były obiektywnie rzecz biorąc lepsze dla Polski i Polaków niż rządy ich konkurentów. Powinien Pan mieć takie prawo, bo tu chodzi o Pana WOLNOŚĆ a nie rację. Pan to doskonale rozumie, ale kiedy zamienimy PiS na LGBT+, to dochodzi Pan do dokładnie odwrotnych wniosków … Przyczyna tego fenomenu tkwi właśnie w przetwarzaniu nadmiarowej i fałszywej informacji, że tęczowi aktywiści walczą z dyskryminacją więc trzeba ich wspierać na wszelkie sposoby i nie licząc się z kosztami.
    Niestety tęczowy marksizm bierze w opiekę mniejszości seksualne dokładnie tak samo, jak czerwony marksizm brał w opiekę robotników. Tak naprawdę to tylko rewolucja dla samej rewolucji, tym bardziej obrzydliwa, że Polacy nigdy homoseksualistów nie wsadzali do więzień, w przeciwieństwie do tych którzy chcą nas tolerancji uczyć.
    Naprawdę uważam Pana za człowieka wybitnie inteligentnego i mam nadzieję że odrzuci Pan ten ideologiczny balast, który ciągnie Pana w dół.
    Ma pan zbyt cenny mózg, żeby go używać do przetwarzania śmieci na śmiecie …

  33. Akurat z tym Żydów nie obsługujemy jest autentyczne bo kamienice i dobra pozostawione w Polsce po Żydach ci którzy tak mówią liczą na to że kiedyś będą Właścicelami tych ich dóbr . Co tyczy się innych wyznań i orientacji to 70 lat komunizmu i katolicyzmu zrobiło swoje z myśleniem i czynami Polskiego społeczeństwa . W zamknientych Enklawach ludzkie czyny i zachowania przyjmują jednakową wartość i zachowania i to podświadomie w myśl zasady wszyscy sobie kopneli i nie ma winnego .

  34. A czy czasami Jan H., na wstępie tego wpisu, nie narusza, choćby częściowo, pkt. 2
    zasad publikacji komentarzy, chyba, że autora to nie obowiązuje?

  35. @mpn
    Nie, nie może Pan. Pan Żakowski przynajmniej zrozumiał wyrok (że jak przyjdzie homoseksualista do drukarza i zażąda druku pracy magisterskiej, a durkarz odmówi, to może drukarza pozwać; ale przyjdzie do drukarza i zamówi plakat promujący LGBT, to drukarz może odmówić), chociaż dokonał zdumiewajacego, ale jakże typowego dla lewicy szpagatu pokazującego, ze dyskryminowanie tych, co mu się nie podobają jest OK, a tylko dyskryminowanie tych, co się podobają jest złe.

  36. @asfaltowicz
    27 czerwca o godz. 16:18

    Myślę, ze pan Goldberg okazałby się mądrym człowiekiem i zamówienie by przyjął (natrzasajac się na boku z głupoty zleceniodawcy). A na marginesie – instytucje mogłyby zwalniać pracowników nie tylko z powodu braku kompetencji:))) Przyznaję, ze za pierwszych rządów PiS-u postarałam się o zwolnienie pracownika – tępego PiS-owca. Oczywiście podając inny powód:)))

  37. quentin t.
    29 czerwca o godz. 9:04

    … a co nie ma Polsce suk…?
    Cały tłum suk…

  38. tzw. zwykły obywatel
    30 czerwca o godz. 13:34

    … chłopie, a wypróżnij się ty w wychodku i nie zasmradzaj forum…

  39. Adam Jedynak
    30 czerwca o godz. 9:34

    Adaś tyś nie jedynak, tyś pospolity durak…

  40. Wiele zapowiada, że będzie powtórka z 1 września 1939 roku.
    Ówczesne gazety pisały m.in.:
    7:1
    Niemcy w potrzasku

    Ludność w milionach
    Polska 35 mln
    Anglia – 524 mln
    Francja – 112 mln
    —————————-
    Razem 671 mln

    Niemcy – 90 mln.
    7:1
    —————————
    „30 samolotów polskich zbombardowało Berlin.
    Wszyscy lotnicy powrócili do swych baz”.
    ——————————
    „Zapowieź upadku Hitlera.” (1 wreśnia 1939)
    „Czekamy z palcem na cynglu” (1 wrzesnia 1939)
    ———————————————–

  41. Do emu
    ponieważ…

  42. Bardzo dobry tekst, dziekuje.

css.php