Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Biskupi

17.02.2021
środa

Ks. Dymer jest bez znaczenia!

17 lutego 2021, środa,

Jestem oburzony sposobem, w jaki media komentują sprawę zmarłego właśnie ks. Andrzeja Dymera, przeciw któremu dzięki kunktatorstwu paru biskupów przez ćwierć wieku toczyło się postępowanie kościelne w sprawie jego przestępstw seksualnych, podczas gdy on w najlepsze pełnił w swojej szczecińskiej diecezji funkcję „negocjatora”, czyli pana od wyłudzania nieruchomości należących do państwa lub samorządów na rzecz Kościoła katolickiego.

Obruszanie się na „przewlekłość postępowania”, wyrazy dezaprobaty płynące z różnych świątobliwych ust i wypełniające szpalty gazet noszą znamiona jeśli nie hipokryzji, to naiwności. Przepraszam, a niby dlaczego Kościół miałby akurat w tym przypadku nie bronić przed odpowiedzialnością swojego człowieka? Czyż Kościół nie słynie z tego, że jest jedyną w świecie organizacją dającą pełną gwarancję swoim funkcjonariuszom, że w razie popełnienia przez nich przestępstwa seksualnego będą chronieni i bronieni jak długo się da? Po prostu i w tym przypadku Kościół i jego biskupi zrobili to, co do nich należy i co czynią zawsze.

Co nas w ogóle obchodzą wewnętrzne rozliczenia czy procedury kościelne? Zbrodnia Kościoła nie polega na tym, że tak długo sądził Dymera, że w końcu zdążył przenieść się z ziemskiego raju pedofilów do niebiańskiego raju pedofilów, lecz na tym, że biskupi nie przekazali prokuraturze posiadanych dowodów przestępstw ściganych z mocy prawa. Tyle że przecież biskupi nigdy tego nie robią. Z zasady są przestępcami – wspólnikami pedofilów. Nie powiadamiają o nich polskich organów ścigania, bo dla nich, udzielnych książąt i agentów zaprzysięgłych obcemu monarsze w Watykanie, jakieś tam polskie państwo jest jedynie wycieraczką, której można użyć w drodze do wielkiego Królestwa Bożego na ziemi (w którym nie będzie już Polski, a Kościół jak najbardziej).

Oburzanie się na jakieś sądy kościelne świadczy o tym, że Polacy, i to światli Polacy, traktują Kościół jako instytucję praworządną i mającą pełne prawo do samodzielnego osądzania swoich przestępców. To tak jakby wyrażać rozczarowanie opieszałością w działaniu jakiejś komisji rewizyjnej klubu kibica będącego przykrywką dla gangu handlarzy narkotyków.

To porównanie jest śmieszne, bo jakiś tam gang dealerów to baranki w porównaniu z gangsterką kościelną, wobec której całe polskie państwo, lecz i całe polskie społeczeństwo są bezsilne. Bezsilne także w sensie moralnym i intelektualnym, co może sprawdzić po sobie każdy, kto odczuwa opór przed porównywaniem Kościoła z mafią.

Tymczasem fakty są nieubłagane i powszechnie dostępne. Nasz problem z Kościołem nie polega na tym, że jakiś Dymer nie został wyrzucony z pracy, lecz na tym, że:

1. Mamy około tysiąca księży będących przestępcami seksualnymi, a większość z nich grasuje w szkołach i otrzymuje rządowe pensje za bałamucenie dzieci i wmawianie im haniebnych bzdur w rodzaju „po śmierci staniesz z grobu i jeśli jesteś katolikiem, masz duże szanse trafić do nieba”.

Rząd, płacąc za panoszenie się w polskich szkołach zboczeńców w sutannach, jest ich wspólnikiem. Jest rządem pedofiliofilnym. Zapytacie, skąd wiem, że tych zboczeńców jest tysiąc? To proste. Rządy wielu krajów wydały miliony dolarów, żeby sprawdzić, jaki odsetek „kapłanów” katolickich to przestępcy seksualni. Na całym świecie wynik jest podobny. To 4-6 proc. ogólnej populacji księży. Nie ma powodu sądzić, że akurat w Polsce jest inaczej niż w Belgii, USA czy Australii. A to daje liczbę ok. tysiąca (po prawdzie więcej, ale niech tam, nie bądźmy tacy, żeby nam zarzucano jakąś stronniczość czy brak obiektywizmu; nienawiść, mordowanie heretyków i trzymanie Żydów w gettach zostawmy papieżom).

2. Bezkarnie grasujący przestępcy seksualni to tylko jedna z odmian przestępców w sutannach. Wielu innych zajmuje się przekrętami polegającymi na wyłudzaniu ziemi i budynków, z zastosowaniem (legalnym bądź nieprawidłowym) przepisów prawa, które zdrajcy polskiego interesu narodowego (zagnieżdżeni w różnych partiach politycznych) uchwalili z pełną świadomością, jakie będą tego konsekwencje.

Wobec tej zorganizowanej grabieży państwo jest bezsilne, gdyż od z górą trzech dekad większość jego funkcjonariuszy jest „odwróconych”, to znaczy działa jako agenci Kościoła, mieniąc się „katolikami” i dając pieniądze na tę organizację.

3. Mamy w Polsce miliony ludzi, którzy sponsorują organizację przestępczą, o której działalności w odróżnieniu od nieco dawniejszych czasów każdy w każdej chwili może dowiedzieć się, że jeszcze całkiem niedawno masowo mordowała dzieci, uczestniczyła czystkach etnicznych w Rwandzie oraz organizowała ucieczki do Ameryki Południowej setkom nazistowskich oprawców, w tym hersztom nazistowskich obozów koncentracyjnych położonych na terenie Polski.

Ale tych milionów naszych rodaków guzik to obchodzi. Cóż więc ich może obchodzić jakaś pedofilia księży albo wyłudzone tysiące hektarów, szkoły i szpitale? Lepiej łgać, że wszystko jest OK, a nawet że księży pedofilów nie ma więcej niż w innych grupach społecznych. Bo może ten cały Pan Bóg faktycznie z nimi trzyma i lepiej na wszelki wypadek się nie wychylać?

Masowa pedofilia i złodziejstwo, zdrada polityków i zupełna bezkarność mafii poprzebieranej za „ludzi wiary” i tworzącej w Polsce państwo w państwie – oto nasz problem, a nie jakiś tam Dymer czy inny Głódź. Polska nie będzie państwem niepodległym, dopóki nie pozbędzie się tej mafii, a naród nie przestanie jej słuchać i opłacać. Roztkliwianie się nad tym, jak tam funkcjonuje „kościelna sprawiedliwość”, świadczy o zupełnym pogubieniu moralnym komentatorów i zaczadzeniu jakimiś miazmatami i iluzjami, które mają zawrócić w głowach prostaczkom niczym wielkie katery i odurzające kadzidła. Mają myśleć, że Kościół ma swoje „prawo”, wedle którego osądza swoich ludzi, a policja, prokuratorzy i sędziowie są tylko dla maluczkich.

No i się udało. I to znakomicie. Wszyscy tańczą, jak im Kościół zagrał. Biorą na serio kościelne „sądy”, tak jakby Kościół to była instytucja co do zasady godna szacunku, lecz niewolna od grzechu. Prawda jest odwrotna. Kościół jest organizacją przestępczą, gdyż popełnia przestępstwa w sposób masowy i zorganizowany, jednocześnie broniąc sprawców przed odpowiedzialnością (zabijcie mnie, jeśli kłamię, lecz polscy biskupi bodajże nie złożyli nawet stu doniesień o możliwości popełnienia przestępstwa przez księży pedofilów; a może żadnego?).

Nie zasługuje na żaden szacunek, lecz na potępienie – nawet przez tych tak niedoświadczonych moralnie, że gotowych (co absurdalne) oceniać Kościół jak kartofle i marchew, kładąc na jednej szali miliony pomordowanych, a na drugiej katedry i szpitale. Czy znacie jakiś dobry argument za legalnością Kościoła w RP?

Ja znam tylko jeden. Bardzo wyszukany: prawo musi być zrozumiałe dla ogółu społeczeństwa. Mam nadzieję, że ten ogół kiedyś zrozumie, z kim naprawdę ma do czynienia. A wtedy argument (który uznaję, a przeto zawsze bronię legalności Kościoła w Polsce) wreszcie upadnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 76

Dodaj komentarz »
  1. W feudalizmie, mieliśmy odrębne prawa dla chłopów, szlachty, księży, żydów, mieszkańców miast feudałow i, królewszczyzn, kościelnych, samorządowych.

    Obecnie, odtwarzamy ten schemat.

    Dobra feudalne i kościelne, nie płaciły podatków do królewskiej szkatuły.
    Obecnie, sytuacja jest podobna.

    Ale, podobno mamy demokrację i postęp, równość wobec prawa WSZYSTKICH OBYWATELI……

    Ps.
    Świetny tym razem tekst.
    Cóż z tego, skoro jest głosem wołającym na puszczy?
    [nieistniejącej zresztą?]
    Nie ma woli politycznej, by sytuację zmienić.
    Mafia koscielno- styropianowa oplotła wszystko.
    Trzeba by wypożyczyc z Włoch prokuratorów lewicowych, by zabić tą OŚMIORNICĘ, zgodnie z operacją „Czyste ręce”….

  2. Funkcjonuje inny mechanizm likwidacji katolickich parafii. W Chicago decyzją kardynała chicagowskiego ma być połączona polska parafia Św. Konstancji z pobliskim kościołem amerykańskim. Administracja i majątek kościoła ma być przeniesiony do mniejszego kościoła amerykańskiego. Jak mówią parafianie św. Konstancji jedyną poważną „wadą” Św. Konstancji jest jej duży parking i zainteresowanie nim przez deweloperów?
    Źródłem wielu ataków na kościoły są ich pieniądze, które można wydusić różnymi metodami?

  3. Święta prawda, ale co z tego?
    Diagnoza jest. Czekam na receptę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @woytek:
    „Źródłem wielu ataków na kościoły są ich pieniądze, które można wydusić różnymi metodami?”
    Można tak powiedzieć . I te pieniądze kościołów pochodzą w znacznej części z działalności przestępczej, więc nie rozumiem, czemu się Pan oburza, że jedni cwaniacy i naciągacze chcą ograbić innych cwaniaków i naciągaczy.
    Tzw kościół katolicki(i każdy inny) nie powinien mieć żadnego majątku, prócz tego, który jest niezbędny dla utrzymania księży w małych parafiach, gdzie wiernych jest mało i są oni ubodzy i bieżącego utrzymania budynków służących do odprawiania nabożeństw. Nota bene dawniej, jeszcze w średniowieczu większość budynków kościelnych w miastach nie było własnością kościelną lecz komunalną. I tak też powinno być dzisiaj: jeżeli budynek jest własnością związku wyznaniowego, to ten związek ponosi całość kosztów jego utrzymania. Jeżeli go na to nie stać, to niech przekaże go władzom miasta albo skarbowi państwa, albo sprzeda.
    Związki wyznaniowe Buddystów, Muzułmanów, Żydów, Adwentystów, Baptystów czy Świadków Jehowy potrafią się utrzymać same, bez dotacji ze strony państwa a mają wszystkie razem znacznie mniej wiernych niż Korporacja Katolicka.

  6. ‚zgnilizna moralna’
    Słowa zrozumiałe, ale desygnat trudny do wyobrażenia. Do wczoraj po obejrzeniu tvn24

  7. Panie Janie,
    ma Pan rację, ale tylko pół racji. Pisze Pan:
    „Rząd, płacąc za panoszenie się w polskich szkołach zboczeńców w sutannach, jest ich wspólnikiem. Jest rządem pedofiliofilnym. Zapytacie, skąd wiem, że tych zboczeńców jest tysiąc? To proste. Rządy wielu krajów wydały miliony dolarów, żeby sprawdzić, jaki odsetek „kapłanów” katolickich to przestępcy seksualni. Na całym świecie wynik jest podobny. To 4-6 proc. ogólnej populacji księży. Nie ma powodu sądzić, że akurat w Polsce jest inaczej niż w Belgii, USA czy Australii. A to daje liczbę ok. tysiąca (po prawdzie więcej, ale niech tam, nie bądźmy tacy, żeby nam zarzucano jakąś stronniczość czy brak obiektywizmu; nienawiść, mordowanie heretyków i trzymanie Żydów w gettach zostawmy papieżom).”

    Nic podobnego, to jest stanowcze niedoszacowanie.
    1. Te dane procentowe dotyczą zidentyfikowanych pedofilów sakramentalnych i w sporej mierze także skazanych. Czyli „przestępców seksualnych” jak sam Pan napisał. Te 4-6 procent to tylko dane wyjściowe.
    2. Gwałcenie jest zbrodnią silnie stabuziowaną. Dlatego też tylko niewielki odsetek gwałtów zostaje zgłoszonych na policję, ściganych, złapanych sprawców, doprowadzonych przed sąd i skazanych. Kobiety, do tego dorosłe, zwłaszcza w krajach tak antykobiecych jak Polska, unikają zgłaszania tego. Bo to w powszechnej opinii „ich wina” . Bo się szminkowały, bo miały za krótkie spódniczki, za duże dekolty, za bardzo seksownie pachniały, prowokująco się uśmiechały, chodziły po nocy tam gdzie nie powinny, „same chciały”.
    3. Kryminolodzi znają świetnie pojęcie „ciemnej liczby”. To liczba przestępstw faktyczych, które nigdy nie zostały zamienione w ściganie i skazanie sprawcy. W przypadków gwałtów „standardowych” (na kobietach w zasadzie dorosłych, w każdym razie nie na dziewczynkach), ciemna liczba jest ok 8-10 razy większa od ilości skazań za popełnione przestępstwo gwałtu.
    4. Gwałt na dzieciach jest jeszcze silniej stabuizowany.
    5. Gwałt na dzieciach w wykonaniu kleru katolickiego, czyli ludzi świętych, doskonałych, „służących bogu”, „następców apostołów”, ludzi mających niezmywalny sakrament, jest najsilniej wypieraną, zamilczaną zbrodnią. Najsilniej ze wszystkich tabu stabuizowaną.
    6. Oznacza to, że „ciemna liczba” w przypadku kleru katolickiego gwałcącego dzieci musi być znacznie wyższa od ciemnej liczny dotyczącej gwałtów „zwykłych”. Na przykład 2-3 razy wyższa.
    7. Pozostając przy mnożniku bardziej pewnym bo zachowawczym, tym dotyczącym gwałtów „zwykłych”, czyli krotności 8-10, uzyskamy pewniejszy wynik, ale z zastrzeżeniem, że realna wielkość gwałtów kleru katolickiego jest znacznie większa.
    8. Księży jest w Polsce ok. 35 tysięcy. Z tego ok. 25 tysięcy to kler diecezjalny, reszta to kler niediecezjalny i konsekrowani zakonnicy.
    9. Używając krotności 8, mamy nie 4-6% „przestępców seksualnych” , ale co najmniej 32%.
    10. Znowu drastycznie zaniżę wielkości: obniżę procent minimalny do 20: 20% kleru to pedofile.
    11. Jedna piąta z 25 tysięcy księży diecezjalnych to 5 tysięcy pedofilów, a nie żaden tysiąc, jak Pan przyjmuje. Jeśli dodamy do tego 10 tysięcy pozostałych konsekrowanych, mamy dodatkowe 2 tysiące pedofilów.
    Znowu zaniżając drastycznie (niech będzie, że te 10 tysięcy konsekrowanych nie zawiera ANI JEDNEGO pedofila, co jest niemożliwe), mamy ciągle 5 tysięcy pedofilów sakramentalnych (z sakramentem kapłaństwa) chodzących na wolności i zadowolonych z siebie. Niezadowoleni coś ze sobą by zrobili, a co to wiedzą, bo znają na pamięć tzw. ewangelie, przykazania boskie i pozostałe wciórności, które każą im się od razu zgłaszać do prokuratury.

    12. Podsumowując, Panie Janie, sugeruję trzymać się liczb realniejszych: 5 tysięcy pedofilów konsekrowanych co dnia, jak trzysta tysięcy gitar co dnia lata po Polsce. Minimum.

  8. Nawet niby oświecone media – a jakiegoś krętacza nazywają ojcem, jakieś dyrdymały w postaci wielkich niedziel i suchych piątków – przypominają tłumowi, że na pare dni nie musi iść do roboty tylko chwalić swoich oprawców i zapewniać tym oprawcom towar do sprzedaży, którym są głosy wrzucane do urny wyborczej.

  9. Panie Profesorze! Nic dodać, nic ująć.
    Nie…zawsze można tej korporacji dodać. Tyle tego.

  10. Pytanie podstawowe – KTO w Polsce jest w stanie to zmienić ?
    Wg mnie ŻADEN z obecnych polityków!
    Nawet jeśli o tym mówi, ma to w swoim „programie” to się nie ośmieli a gdyby nawet, to nie będzie miał poparcia innych.
    Problem z większością polskich polityków jest taki, że jeśli podzielasz 3/4 jego poglądów to pozostała 1/4 ich zdecydowanie cię od nich odrzuca. Pomijam tu, celną ich ocenę przez śp gen. Petelickiego.

  11. @woytek
    Analogicznie polski kk zaatakował Polskę odbierając majątek Skarbu Państwa oraz samorządów. Jedyną wadą były place, kamienice, szkoły, szpitale.

  12. Całkowita zgoda, panie Profesorze.Kościół katolicki to organizacja przestępcza.Niestety,jak Pan napisał politycy z wszystkich opcji są odpowiedzialni za tą sytuację.Dlatego jak słyszę polityków z tzw.opozycji,to robi mi się niedobrze.O pisbolszewii nie wspomnę nawet.Jak czytam o jakiś tam frakcjach w Platformie,o klauzuli sumienia i podobnych bzdurach, to nie starcza już materiału na wymioty.Mafijna organizacja, zwana kościołem czerpie od 2000 lat ze słabości, strachu swoich „baranów”.Im marzy się Średniowiecze, całkowite panowanie nad „ludem bożym”.Codziennie z żoną prowadzimy rozmowy na ten temat.I niezmiennie dochodzimy do wniosku, że dopóki nie wymrą te wszystkie omamione dewoty, nic kompletnie się nie zmieni.Patrzę na moją 16 letnią córkę.To ona i jej rówieśnicy to zmienią.Bo w porę wypisała się z religii (miała wolną wolę) i funkcjonariusze KK nie zasiali w niej strachu. Bo religia katolicka opiera się na strachu.To jest podstawą tej, jak zresztą innych religii. Wymuszenie posłuszeństwa poprzez straszenie grzechem, piekłem czy innymi bzdurami. Ludzie owładnięci religijnością są niewolnikami, a religia przesłania im rzeczywistość.Patrząc poprzez pryzmat religii, widzą jedynie zniekształconą rzeczywistość, bo zamykają się na otwartość, a więc na argumenty. Tam gdzie zaczyna się wiara, kończy się rozum.

  13. woytek
    17 lutego o godz. 20:31

    „Źródłem wielu ataków na kościoły są ich pieniądze, które można wydusić różnymi metodami?”

    Ile placów i pieniędzy miał Jezus z Nazaretu ?

  14. Cadyk z G. o Pablo i hiszpańskiej demokracji.
    Tą wiadomość podało wcześniej Telesur.

    „Zdrada”, „kłamstwo”, „nienawiść” w pisuarskiej demokracji, czyli co powiedział ksiądz proboszcz.
    Matka Boska Tęczowa. Rozprawa aktywistek Elżbiety Podleśnej, Anny Prus i Joanny Gzyry-Iskander przed Sądem w Płocku grozi im do dwóch lat więzienia z paragrafu o obrazie uczuć religijnych
    https://wyborcza.pl/7,75410,26795386,za-teczowa-matke-boska-pod-sad-rozprawa-aktywistek.html

    Módl się i pracuj!

  15. Czlowiek wyjdzie z komuny ale komuna z czlowieka nigdy !
    Prosze o liste tysiaca albo 5 tys skazanych ksiezy ! Nie macie ? Stosujac wasza logike to co 10 komucha po 1989 roku powinno sie postawic pod sciana i bez sadu za to co bylo w PRL-u
    Taka ludzie macie mentalnosc ! Kur…proporcjonalnie se zaczynaja liczyc winnych ! Toz to nawet Stalin tak nie sadzil !

  16. Ja nie mogę zgodzić się na ograniczanie tematu udzielnego księstwa do kościoła katolickiego, gdyż udzielne księstwa są możliwe tylko państwie, które nie działa jako państwo, lecz jako ekspozytura prywatnych interesów osób, które w nim sprawują władzę. Bez udzielnych księstw nie byłoby wszak ogromnego transferu majątku narodowego z kieszeni przedwojennych właścicieli, którzy zostali wymordowani, byli więzieni, prześladowani, dyskryminowania a na końcu pozbawieni majątków w świetle prawa i przy konsensusie wszelkich mediów i opinii publicznej. Nie wiem dlaczego niby prawo własności nowobogackich przedstawicieli współpracowników dawnych służb bezpieczeństwa ma być święte i nienaruszalne, a innych właścicieli wcale nie jest święte, bo prawo własności jest w Polsce w ogóle selektywnie święte i nienaruszalne. Udzielni książęta zniewalają swoich poddanych, to element tego systemu władzy, a czy w gospodarce opartej na zależnościach personalnych, klientyzmie i wyzysku rzecz inaczej przedstawia się w świeckiej części społeczeństwa? Bynajmniej tak nie jest. Wielkie sieci handlowe przez lata zarabiały na dyskryminowaniu osób niepełnosprawnych, które bezlitośnie eksploatowały. Czy jakiemuś niepełnosprawnemu udało się wywalczyć w tej sprawie odszkodowanie nawet tylko dla siebie. Chyba tylko jednej osobie z Biedronki to się udało wiele lat temu. A co stoi na przeszkodzie. Po pierwsze kształt korporacji zawodowych takich jak adwokatura czy samorząd radców prawnych, który służy tylko osobom bogatym i wypływowym, a nie generalnie społeczeństwu. Po drugie kształt sądownictwa. Po trzecie kształt wyższych uczelni prawnych, gdzie pracownicy naukowi mają interes prywatny w utrzymywaniu systemu korupcji, jako zasady funkcjonowania państwa. Nie kościół katolicki jest głównym pasożytem państwa i społeczeństwa. Główni pasożyci, którzy mają z tego nieprównanie większe pieniądze są gdzie indziej. Dobrze że się krytykuje kościół katolicki, ale należy generalnie zaadresować tę krytykę do wszelkich religii. Transcendencja nie może być podstawą do określenia wartości, które kierują państwem i społeczeństwem bo to jest tyle samo co wróżenie z fusów. Polityka aborcyjna, polityka psucia genetycznego społeczności jest niezwykle kosztowna i jeśli się nie zmieni przyniesie w przyszłości zniesienie polskiej państwowości, bo jest irracjonalna, bo jest głupotą, ale i taką samą głupotą jest ułożenie na zasadach dowolności i woluntaryzmu uprzywilejowanych politycznie elit stosunków w obrębie władzy politycznej, administracyjnej i tej dotyczącej wykonywania prawa własności.

  17. ale i taką samą głupotą jest ułożenie stosunków w obrębie władzy politycznej, administracyjnej i tej dotyczącej wykonywania prawa własności na zasadach dowolności i woluntaryzmu uprzywilejowanych politycznie elit.

  18. Cadyk z Ger
    18 lutego o godz. 11:02
    Kościół na sprzedaż.
    The New York Limelight – a disco and rock club.
    The club in New York City, situated on the Avenue of the Americas at West 20th Street, is a former Episcopal Church of the Holy Communion…. the church was deconsecrated and sold to Odyssey House, a drug rehabilitation program…

    Klub zostal wypozyczony kiedys na polonijnego „Sledzika”. Zaparkowalem samochod obok kosciola/dyskoteki (zakaz parkowania od 11 do 5). Do glowy mi nie przyszlo, ze to od 11 w nocy do 5 rano. Samochod zaciagniety na drugi koniec miasta, mandat $200. Cala noc zarwana. Okazalo sie, ze wszyscy Polacy zrobili ten sam blad. Wszyscy wtedy chyba uwazalismy, ze to kara boska 🙂

  19. Cadyk z Ger
    18 lutego o godz. 11:01

    Mam Cos dla waszej Cadykowosci 🙂
    Niech żyje Trofim Łysenko !
    https://www.rp.pl/artykul/1069324-Pamiec-genetyczna.html

    Zaskakujące rezultaty eksperymentów na zwierzętach.
    Pamięć, wyuczone zachowania i doświadczenia można przekazywać w DNA następnym pokoleniom.

  20. Na początek akcji odkościelniania wskazane byłoby sporządzenie listy adwokatów, którzy mataczyli w procesach/wyjaśnianiu/zaciemnianiu afer pedofilskich. Dobrze wiedzieć, można zarekomendować znajomym.

  21. Znalezione w sieci

    Reportaż TVN o abp Wesołowskim. Wkrótce po emisji Wesołowski umiera.
    Reportaż TVN o abp Gulbinowiczu. Wkrótce po emisji Gulbinowicz umiera.
    Reportżz TVN o ks. Dymerze Wkrótce po emisji Dymer Umiera.

    Kościół zamiast na inną parafię lub w stan spoczynku przenosi na inny świat?

  22. Mam cos pięknego.
    Prosto z piekarnika – jeszcze gorące 🙂
    Jak obudzić się samemu, jak pozbyć się tej feudalnej instytucji.

    Dla kolegi Cadyka z Ger – jak zdobyć certyfikat cadykowski 🙂
    (przejść przez te nieistniejącą bramę)
    Niestety po angielsku
    Encounters with the Seraphim: A Message for the Future of Humanity (+ Transverberatory Journey)
    https://www.youtube.com/watch?v=-mfS7V5d_AE&feature=youtu.be

  23. Na wiadomosc, ze Kathedrale Notre-Dame plonie moj drummer powiedzial: LASS SIE BRENNEN!

  24. · Niech pan nie lekceważy mądrości Kościoła. Kościół to jedyna dyktatura, jak od dwóch tysięcy lat nie została obalona.

  25. „Pisarka / Katrzyna Grochala / trwającego w całym kraju Strajku Kobiet. – W czasie tych rządów jesteśmy traktowane przedmiotowo, każdy nam może zajrzeć między nogi. Ktoś nam dyktuje, jak mamy żyć, czy mamy rodzić dzieci, czy nie mamy – mówiła. I dodała, że patrzy z dumą na kobiety, które stają w obronie innych. – Kobiety nie walczą o skrobankę, tylko o siebie i swoje dzieci – podkreślała Katarzyna Grochola.”- onet.p[l
    Nieprawdopodobne androny trzeba wygadywać aby zasłużyć sobie na pojawienie sie w onet.pl. Takie bzdury plotą obecne mieszczki 3.0. – czyli granulat anarchii i hedonizmu.

  26. Cadyk z Ger
    g.18:03
    … czyli „Lochy Watykanu” bez tajemnic 🙂

  27. Woytek, 18.02. o 19:00
    Woytku, to wspaniałe, że potrafisz czytać (a nawet i pisać) . Teraz poproś kogoś o przetłumaczenie.

  28. Drogi Cadyku z Ger
    Czesc hardcore Katalonczykow w ogole nie uawza ze istnieje cos takiego jak jezyk hiszpanski a tylko kastylisjski.Na polwyspie Iberyjskim sa jezyki:hiszpanski,portugalski,bakijski,Gallego(Gylicyjski) ,katalonski.
    Moja sasiadka zza ploto jest katalonka.Nie popiera oddzielenia sie.Duzo Hiszpanow przyjechalo tam za praca i zostali Katalonczykami;ci ludzie nie chce sie wyglupic .

    Razem z sasiadka cierpimy.May elektrycznosc wiec cieplo ale nie ma wody.Do gotownia to z butelkowana.Do splukiwania toalety to topi sie snieg i z basenu kubelek za kubelkiem
    .
    Najwiecej o Katalonczykach to napisal Patrik O’Brian.Cala seria Maturin and Aubrey;”Master and Commander” to poczatek 20 tomow.

    Fani pisarz to tzw Obrianistas.Jestem jednym z nich.O’Brian uwazany jest za najwiekszego pisarza historycznego 20 wieku.

    Wino babelkowe(bubly) wyprodukowane w Katalonii to Cava.Jednym gatunkiem Cava jest FREIXENET>
    Bardzo fajnie sie wymawia po polsku:Fresznet.Dosc slabo ale tanie bubly,tutaj glownie uzywany by zrobic drink Mimosa(Bubly plus sok z pomaranczy).Dobry do sniadania.

    W mojej wiosce w TX mam dwoch co mowia po Katalonsku,jeden Gallego;no i tak cos 40 tysiecy po hiszpansku.

  29. Ewa i Adam
    18 lutego o godz. 18:48

    O ile wiem, to kosciół jest instytucją w której funkcjonuje schizma na schizmie, herezją i sekciarstwem poganiana…..

    Jeszcze smieszniejsze jest, że 2 000 lat liczy sobie Kosciół Koptyjski, czy Ormiański, Prawosławny.
    Nie mylić z łacińskim.

    Wpis świadczy o kompletnej niewiedzy w tym temacie.

  30. Mamy tutaj mala afere bo nasz drogi Sanator Ted Cruz wyjachal do cieplego Cancun w Mexico;porzucil cierpiacy TX i umierajacych ludzi.Nie chce sie zadawc z ciemnym ludem.

    Jest on synem ochydnego preacher-modlitwiarz z Doktoratem,fundamntalista protestancki.Urodzil sie na Kubie.Dla takich Papiez to Antychryst;na wprost Szatan.
    Syn:Ted Cruz skonczyl Princeton i Harvard(prawo).Zona straszna kapitalistka z miliardami.Juz kadydowal byl na Prezydenta.

    Cruz senior nie cierpi kosciola Katolickiego.Ma taka sama opinie jak wiekszosc piszacych tutaj.

  31. Cadyk z Ger
    18 lutego o godz. 20:47

    Dziękuję Waszej Cadykowosci.
    To z „Confiteora” Przybyszewskiego – piękne
    ttps://wolnelektury.pl/katalog/lektura/confiteor.html#f4
    Przybyszewskiego zupełnie nie znalem. Taki artysta jest wolny od „obrazów świata”, które nasz mozg tworzy.
    Prawdziwy artysta i prawdziwy cadyk to chyba jedno i to samo.

    Sztuka niema żadnego celu, jest celem sama w sobie, jest absolutem bo jest odbiciem absolutu — duszy.

    A ponieważ jest absolutem, więc nie może być ujętą w żadne karby, nie może być na usługach jakiejśkolwiek idei, jest panią, praźródłem, z którego całe życie się wyłoniło.

    Sztuka stoi nad życiem, wnika w istotę wszechrzeczy, czyta zwykłemu człowiekowi ukryte runy, obejmuje wszechrzecz od jednej wieczności do drugiej, nie zna ni granic, ni praw, zna tylko jedną odwieczną ciągłość i potęgę bytu duszy, kojarzy duszę człowieka z duszą wszechnatury, a duszę jednostki uważa za przejaw tamtej.

  32. Meksykanie na ogol nie „lubia” Kubanczykow.
    Kubanscy emigranci w USA dostaja cala pomoc jaka tylko mozliwa.
    I sa zawsze legalni.
    Obowiazuje prawo „Sucha stopa” versus „Mokra stopa” dla uchdzcow z Kuby.
    Jak stopa mokra to z powrotem na Kube.Jak sucha to zostaje w USA.Czyli najlepiej przejsc mostem z MEksyku do USA.Absolutnie nie przeplywac na detce do traktora.

    Meksykanczycy sa zawsze nielegalni i nic (no prawie nic) im sie nie nalezy.

    Aczkolwiek Meksykow nie znosza Native Americans(Indianie) zwlaszcza ze Stanu Nowy Meksyk( Meksykanie mordowali Indian w 18 wieku).
    Tak i teraz Native Americans zburzyli pomniki Meksykanow w Stanie Nowy Meksyk.
    Burzenie a niszczenie pomnikow to jest stare jak swiat.

  33. cd z Confiteora Przybyszewskiego
    Dla ludu chleba potrzeba nie sztuki, a jak będzie miał chleb, to sam sobie drogę znajdzie.

    Zwlekać sztukę z jej piedestału, włóczyć ją po wszystkich rynkach i ulicach, to rzecz świętokradcza.

    Tak pojęta sztuka staje się najwyższą religją, a kapłanem jej jest artysta. Jest on osobisty tylko wewnętrzną potęgą, z jaką stany duszy odtwarza, poza tem jest kosmiczną, metafizyczną siłą, przez jaką się absolut i wieczność przejawia.

  34. Szczerze mowiąc nie rozumiem tej schizofrenii.
    Jak ma się tolerowanie grzechów sodomii i pedofilii do nauk głoszonych z ambony?
    Jak ma się tuszowanie przestępstw przez hierarchów do obowiązku zgłaszania ich organom scigania?

    Wierni nie widzą tego problemu?
    Przecież WIERZĄ podobno w nauczanie koscioła, a tolerują wykorzystywanie wlasnych dzieci….
    Absurdalne zachowanie owieczek….

  35. Cadyk spod Tykocina
    Ty tak na serio cytujesz Przybyszewskiego? Ten jego cały Confiteor to stek egzaltowanych bzdur. Podobno miał niesamowitą charyzmę, odczuwaną w bezpośrednich kontaktach, bo trudno inaczej wytłumaczyć zauroczenie nim młodopolskich krakowskich snobów. I pomyśleć, że w ich gronie obracał @ się młody Boy-Żeleński, zakochany na zabój w małżonce Przybyszewskiego, Dagny.
    @Cadyku z Ger, nie daj się nabrać @Cadykowi z Tykocina na „mistrza” Przybyszewskiego, którego skutecznie utemperowała dopiero jego druga żona Jadwiga, a której pierwszym mężem był niekwestionowany artysta – poeta Jan Kasprowicz.

  36. Jestem ruskim trollem i jedynym celem mojej pisaniny jest zmulania blogów polityki.

  37. Jestem przygłupim bałwanem i w związku z tym plotę co mi ślina przyniesie na klawiaturę.

  38. Hey, ha. Kazaczok! Hopa, hopa!

  39. magdar49
    19 lutego o godz. 17:53
    Ty tak na serio cytujesz Przybyszewskiego?

    Tak, na serio. Miał relacje z muza, wiec małżeństwa, ojcostwo to pomyłki. W Berlinie uważali go za geniusza, i był inspiracja dla wielu artystów.
    „Utemperować” kogoś takiego to morderstwo na duszy.
    Taki wolny mustang z amerykańskich prerii.
    Nie pod siodło ani do bryczki czy nie daj boże pluga.
    Ucieleśnienie boga Erosa. Eros to nie tylko seks, ale przede wszystkim kreacja, nowe, inspiracją, burzenie starego. Przydał by się ktoś taki właśnie teraz – Pomoc roz..lic ten pisowsko-koscieleny beton, wesprzeć kobiety i młodzież ta charyzma, inspiracja, bo jesteśmy w podobnej fazie cyklu. Rodzi się młoda Polska.

  40. W demokratycznym państwie prawnym nie ma miejsca dla Kościoła, bo w takim państwie nie ma miejsca dla instytucji stojącej ponad prawem. Nie ma też w nim miejsca dla instytucji, która sama stanowi prawo, choćby tylko na własny użytek.

    W demokratycznym państwie prawnym wolno wyznawać dowolną religię, jednak pod warunkiem, że nie godzi to w porządek prawny, a państwo zachowuje całkowitą neutralność. W demokratycznym państwie prawnym nie ma miejsca dla religii nie tylko w szkole, ale także poza nią, bo w demokratycznym państwie prawnym nie uczy się dzieci i młodzieży czegoś, co nie tylko nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości, ale jest wręcz sprzeczne z wiedzą naukową.

    Legalizacja Kościoła to legalizacja bezprawia. Kościół stojący ponad prawem nie ma interesu w przestrzeganiu prawa, bo prawo krępuje, stwarza bariery i ograniczenia. Nie będzie go więc przestrzegał. Będzie robił wszystko, by poszerzać zakres swojej bezkarności. W Kościele będą więc szukać „schronienia” potencjalni przestępcy. Będą się wzajemnie wspierać i bronić, a gdy uda im się przejąć w nim władzę, Kościół zacznie działać jak mafia. Nie bez przyczyny Kościół jest ostoją pedofilów, oszustów i naciągaczy. Nie bez przyczyny coraz mniej w nim wierzących.

    Nie wiem, jak to możliwe, że wierząc w Boga, można akceptować zbrodnie dostojników kościelnych. Dziś już nie sposób tłumaczyć się niewiedzą. Tolerując bandytów w sutannach, zostaje się ich wspólnikiem, choć nie przestaje się być ich ofiarą. Co gorsza ich wspólnikiem jest dziś nawet państwo, które także jest ich ofiarą.

  41. Hopa, hopa Kazaczok. Prrrr! A u nas wsje w poriadkie! hopa, hopa!
    Nietu żyra, nietu jajec,
    Bijot nas Afgan, Kitajec,
    Lytwa z Łotwoj idut won,
    Na huj nam takoj zakon?
    Hej ha, jeszczo raz, jeszczo mnogom, mnogo raz!
    W Kazachstanie u posiołku
    Jobał miedwied konsomułku.
    – Jebi! – kryczyt wieś narod,
    – Nas wsiech toże włast jebiot!
    Hej ha, jeszczo raz, jeszczo mnogom, mnogo raz!

  42. To pewnie przypadek. Kiedy Rydzyk roztkliwiał się nad tymi, którzy miewają pokusy („Kto ich nie ma ?”), słuchali go nabożnie i abp Dzięga, i abp Głódź, i min. Ziobro. A ci dwaj pierwsi byli także tzw. koncelebransami. Pewnie w myślach modlili się za Dymera.

  43. magdar49
    19 lutego o godz. 17:53
    „Ty tak na serio cytujesz Przybyszewskiego? Podobno miał niesamowitą charyzmę”

    Definicja charyzmy:
    Charyzma (gr. chárisma „dar”) – termin zaczerpnięty z teologii, gdzie określał jednostki obdarowane łaską boską, „darem bożym”.

    Nasze kolegę z Ger nie ma tej charyzmy 🙂
    Nie ma tego cadykowskiego certyfikatu 🙂
    Reprezentuje inny nurt Judaizmu – faryzejski, rabinistyczny czyli uczony w piśmie, profesorski.
    Jezus z Nazaretu był chyba pierwszym Cadykiem, ale Baal Shem Tov oficjalnie jest uważany za ojca nurtu chasydzkiego.

    Rabbi Israel ben Eliezer (c. 1698[1] – 22 May 1760), known as the Baal Shem Tov (Hebrew: בעל שם טוב‎, /ˌbɑːl ˈʃɛm ˌtʊv, ˌtʊf/)[2] or as the Besht, was a Jewish mystic and healer from Poland, who is regarded as the founder of Hasidic Judaism

  44. Cadyk spod Tykocina
    19 lutego o godz. 22:07
    Jestem przygłupim bałwanem i w związku z tym plotę co mi ślina przyniesie na klawiaturę.

    Kolege z Ger podszywa się pode mnie 🙂

    Prawdziwy Cadyk jest lustrem, w którym można się zobaczyć

  45. Moja definicja Cadyka
    Ktoś, kto jest lustrem, w którym można zobaczyć swoje odbicie.

    Jezus był tym lustrem.
    Scena z ukamienowaniem „jawnogrzesznicy”.
    Nie ważne co on bazgrał patykiem na pisku ani ze powiedział „który bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem”.
    Oni się w nim naprawdę przejrzeli.

    Faryzeusze ( uczeni w piśmie, profesorowie, doktorzy, docenci 🙂 ) widza wroga po drugiej stronie lustra ( siebie) i atakują lustro.
    Oczywiście nie mam na myśli naszego gospodarza, profesora Hartmana 🙂

  46. Cadyk z Ger (ktokolwiek kryje się za tym nickiem: cadyk prawdziwy bądź fałszywy?)
    20 lutego o godz. 7:19

    Cadyku,

    No, no, no, jestem pod wrażeniem.
    Jednocześnie podziwiam zamiłowanie Cadyka do poezji pisanej, recytowanej i śpiewanej oraz wszelakiej innej. Z pewnością, powyższy tekst, wprowadza wiele urozmaicenia na szarym, beznamiętnym i – nie ukrywam – nieco już nudnawym forum bloga LB. A to już jest coś!

    Dlatego – mówiąc wprost: zachęcam Cadyka do kontynuowania tej formy komunikacji z Gospodarzem Bloga oraz uczestnikami forum i częstego zamieszczania tego rodzaju perełek. Zapewne warto.
    Aby nie być gołosłownym i idąc za ciosem – proponuję Cadykowi zamieścić przy najbliższej okazji, dość spory tekst, znanej i popularnej kiedyś piosenki, którą czerwonoarmiści, bardzo często i chętnie, śpiewali podczas II wojny światowej (praktycznie do samego Berlina i nawet dalej, aż do Łaby), a mianowicie:

    „Antonescu – toże ch … garbatyj … „.

  47. Tak naprawdę to my nie różnimy się wcale od naszych kuzynów goryli.
    Goryl jak zobaczy swoje odbicie w lustrze, to zaatakuje lustro

  48. Powoli odsłania się plan na przyszłość.
    Więcej ludzi obudzonych.
    Psychopaci będą się w nich przeglądać i atakować samych siebie.
    Narcyzy będą się zakochiwać we własnych odbiciach, w sobie samych – tyz dobrze 🙂
    Więcej związków jednopłciowych, jako droga do tego „samo-zaorania się demograficznego”
    Związki i sex heteroseksualny, potencjalnie prokreacyjny tylko na receptę – za zgoda lekarza.
    Antykoncepcja hormonalna to bardzo drastyczna ingerencja w organizm kobiety.
    Za mało czasu, żeby znać jej długoterminowe skutki.
    Hormony ściekają do rzek i i ich ujść tworzą się jakieś dziwne mutanty ryb.
    God is Great Msabu !

  49. Chiny oficjalnie przedstawiły nowe rozporządzenie dotyczące kwestii religijnych. Z treści dokumentu wynika, że od 1 maja papież Franciszek nie będzie odgrywał żadnej roli w procesie nominacji biskupów – nie wolno mu nawet ani ich zatwierdzić, ani zawetować jako głowie Kościoła.
    https://www.o2.pl/informacje/pekin-upokorzyl-papieza-franciszka-ujawniono-szczegoly-6610134075251552a
    ===========

    Powinniśmy brać przykład.
    Wcześniej tą drogą poszli Szwedzi i Anglia.

  50. „Bournemouth, szósta ekipa Championship, nie będzie dłużej klękać przed meczami. Zmiana nastąpi już w sobotnim starciu przeciwko Queens Park Rangers. „Po dyskusjach między składem i ze starszymi członkami sztabu zdecydowaliśmy, że nie będziemy już klękać na kolano przed meczami” – czytamy w oświadczeniu.”
    A co się stanie jak ten antywirus klękania przed meczami rozpowszechni się na inne gałęzie kulturowego drzewa ludzkości. Niby z jakiej racji ci młodzi ludzie mają klękać przed siedzącą w fotelach stadionowych publicznością. Klękać to powinni organizatorzy życia publicznego, politycy i właściciele korporacji medialnych, którzy sieją ziarna nienawiści w mózgownice niewinnych oglądaczy telewizji

  51. Nie odkrywa Jan Hartman nic nowego. Tadeusz Boy-Żeleński też strawił większość swego publicystycznego życia na zajmowaniu się Kościołem. Ale chwała im obu, że mieli odwagę napisać prawdę.
    Taduesz Boy-Żeleński „Nasi okupanci” https://pl.wikipedia.org/wiki/Nasi_okupanci
    Jan Hartman „Polityka”

  52. W internetowym London Times natknąłem się na kawałek korespondujący.
    Otóż w Etiopii ,w Aksum ,podczas ,chyba wojny domowej,wojsko rządowe zaatakowało Aksum.W którymś z jego świątyń chrześcijańskich, wg lokalnych wierzeń przechowywana jest Arka Przymierza.Kto żyw z miejscowych i okolicznych pośpieszył na ratunek a i byli tacy co głowę położyli w obronie.
    Konfiguracja tej historii jest całkowicie odmienna od sytuacji nam znanej. Państwo wspiera Kościół lokalny a tenże wspiera aktywnie Państwo.Symbioza.Posługując się slangiem ruskiej mafii „zapewniają sobie krysze wzajemną”.Panstwo nie atakuje obiektow sakralnych a wręcz przeciwnie wzywa do ich obrony,wiedzac ,ze atak nie moze mieć miejsca.Taki trick marketingowy.
    Ale gdyby,Niemcy lub Ruscy lub Żydzi (chyba inni nie) zaatakowali obiekt sakralny to mogłoby być jak w Aksum.Atawizm ? czy inne cuś ?
    Lud widzi ,z podświadomości wiekowej, konfiguracje Kościoła i Państwa jako matrioszkę niemożliwą (figury niemożliwe) jedna w drugiej z brakiem możliwości rozeznania która w której momentalnie.
    Tak to jest.Krysza wzajemna także.
    Ps
    Chyba Arka to spuscizna Judaizmu a jaki ryt chrześcijański ją trzyma też nie pomne.

    https://www.thetimes.co.uk/article/ethiopian-worshippers-risked-lives-to-save-ark-of-the-covenant-from-soldiers-ztl36pcfh

  53. @@Cadyk spod Tykocina i Cadyk z Ger
    Ustalcie w końcu, kto się pod kogo podszywa i kto kim jest. Również @Głos zwykły powinien się dookreślić. Robicie sobie panowie jaja?
    Pytam tylko, po co?

  54. Z TX:
    Mamy juz elektrycznosc (czyli i ogrzewanie).

    Woda tez juz jest,ale cisnienie slabe,tak 70%.

    W mojeje wiosce to mamy 8 studni /ujec wody;4 dzialaje; 4 nie bo silniki elektrycznei transformatory spalone.
    Wyglada ,ze oba moje koty przezyly.

  55. Faktycznie siec nergetyczna ma tylko jedno polaczenie z reszta USA.Ale czy wiecej polaczen by cos zmienilo?

    Tutaj odleglosci sa duze tak wiec przesyl pradu liniami coskolwiek nie ma sensu.

    To tak jakby dolnoslaskie liczylo na prad z Sycylii albo inszej Andaluzji.

    Te historie (prawdziwe) o zamrozonych a spalonych czy otrutych tlenkiem wegla to sa tzw Human Interest Story.Popularne dla ludzi less educated-mniej wyksztalconych.
    Inne pojecia :Soft news,Infoteinment.(jak maluszek Miloszek ucierpial od……)
    Dziennik „P” schodzi do tego poziomu,co chyba jest nieuniknione.

  56. Zielonoswiatkowcy zostali zalozeni w 1905 w Los Angelos, California.Przez kobiete.Setki tysiecy biednych i niewyksztalconych (no bo jak) bialych z innych a zimnuch stanow wymigrowalo do ciepla czyli CA.

    Miejscowi:elity i biedni(bo konkurencja ,moga pracowac za mniej) usilowali ich wyrzucic,nie wpuscic,wykorzystac a okrasc(mafia).
    Zaczeli liczyc na cudotworcow i innych obiecujacych szybka poprawe losu.
    Odprysk tego oszukiwania jest bardzo piekny film Polanskiego „Chinatown”.To byly oszustwa z dostawami wody i tzw real estate – dzialki budowlane ale tak w miliony hektarow.
    LA ;skrot od Los Angelos inaczej nie ma tylko LA; to w 1900 mial tak 1 mln i najwieksza siec tramwajow na swiecie(teraz 0).
    LA to lezy na pustyni stad ta woda tak wazna.
    Teraz LA ma 20 mln albo i wiecej.

  57. Mieszkancy LA to Angelinos -Aniolki.
    Los Angelos ,nazwa,pochodzi od kosciola uzywanego przez Sw Franciszka.

    Oczywiscie Sw Franciszek
    Ma swoje miasto San Francisco;najpiekniejsze miasto na Ziemi;aczkolwiek najdrozsze do zycia.

    W tej chwili dzieci biednych nie chodza do szkoly( w SF),bo zamkniete,bo COVID.Bogaci to maja prywatne szkoly niezamkniete.

    By pokazac ,ze cos robia to Wydziall Edukacji(Kuratorium?) i Zwiazek Zawodowy Nauczycieli Szkol Publicznych postanowili zmienic nazwy szkol.
    Kazda szkola imienia Feinstein,Goldstein czy inszy Sztejn zostanie nazwana Rodriguez/Garcia.I od razu razniej a lepiej i weselej bedzie.

  58. Arcybiskup Dzięga chroniący przez lata zboczeńca stwierdził, że nikt nie jest bez winy i odpowiadać będzie przed bogiem. Podobieństwo Dzięgi do Franka Drebina sugeruje jajcarski charakter, tymczasem jest on postacią ponurą całkiem serio, a zarzuty traktuje niczym ostateczną zniewagę. „Czy leci z nami pilot” z nim na pokładzie złowieszczo przepowiada nieuchronną katastrofę.
    na zdrowie

  59. Nie wierzcie, nie wierzcie
    że nie nasramy wam do szuflady
    gdy w koło szaruga i mgła!

    A u nas taka natura,
    że sramy w szuflady
    bez względu na to
    jaka jest u was pora dnia!

    bo my lubimy szuflady
    ale też narobimy wam na fotele,
    i zostawimy wam w szafie
    też coś ruskiego
    tra la, la, la!

  60. Bracia Komuniści!
    Mam małego takiego tyciego, czerwonego.
    Zawsze brałem tylko w d…..
    !
    Dlatego zawsze takie ciekawe historie wam opowiadam.
    Znajecie jak mnie oficer dorwie w kącie, to od razu wenę mam.
    Jaki jestem wtedy napełniony!

    Gdyby mi dali rozkaz to napisałbym jeszcze raz historię WKP b!

  61. „Władze Chicago wkrótce zdecydują, co z pomnikiem polskiego Żyda. W tle rozliczenie z rasizmem
    Pomnik ukazujący uczestnika rewolucji amerykańskiej Chaima Solomona, polskiego Żyda, może zostać usunięty z Chicago. Wszystko z powodu rozliczeń z rasizmem, który dawniej był w USA powszechny. ”
    Okazuje się, że towarzystwo Waszyngtona na pomniku zaszkodziło Solomonowi . On nie miał niewolników. ale pożyczał pieniądze za które kupowano niewolników?

  62. Breaking news. Wyborcza podała piękne zdjęcie dotyczące chłopców, którzy są prawdziwymi Polakami. To nie jest prima aprilis to jest Polska warcholska, pomiędzy krzyżem a swastyką

    Niejaki Tomasz Greniuch został szefem Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.

    https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26811928,szef-wroclawskiego-ipn-u-twierdzi-ze-nigdy-nie-byl-nazista.html?&_ga=2.10867124.1254532501.1613734148-1829270968.1576275512#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy

    Jest tam piękna fotografia i tekst, ale chłopcy nie heilują Hitlerowi, heilują Kaczyńskiemu.

    Jerzy Urban słusznie zauważył, że w Polsce są dwa IPEeNy.
    Instytut Psychiatrii i Neurologii i Instytut Pamięci Narodowej. W tym pierwszym pracują psychiatrzy, w tym drugim pracują pacjenci.

  63. magdar49
    20 lutego o godz. 18:00
    „Ustalcie w końcu, kto się pod kogo podszywa i kto kim jest.”

    OK. Cadyk spod Tykocina nie może się pod nikogo podszywać bo nie ma „Ja”.
    Ja się zdezintegrowało – pękła bańka mydlana, czy skorupka egg-oismu.
    Jaki jest sens podszywać się pod kogoś?
    Fanatyczny katolik, czy fanatyczny muzułmanin, którzy słyszą cale życie, co tydzień te same bajki, maja w swoich umysłach głębokie koleiny myślowe. Nie spotkają się w połowie drogi, bo nie mogą sami podnieść się, wyrwać się z tych kolein. Podszyć się pod kogoś ze sprzecznymi poglądami to próba „wykolejenia” tego kogoś, wyciagnięcia go z tych kolein. Jest to tak naprawdę akt miłosierdzia. Dajemy komuś wolność. Może teraz pójść w swoim myśleniu w prawo lub w lewo – w dowolnym kierunku.
    Pozdrawiam

  64. Cadyk z Ger
    20 lutego o godz. 17:16

    woytek 20 lutego o godz. 15:11
    Kto im przedtem kazał klękać?
    Przed rozpoczęciem każdego meczu piłkarskiego ligi angielskiej piłkarze są zmuszani do klękania na płycie boiska, solidaryzując się w losami niewolników gnębionych i eksploatowanych przez białych twórców cywilizacji białego człowieka. Zmuszają ich do tego gestu właściciele klubów i organizacja zrzeszająca te kluby w ligę piłkarską. Mecze te transmitowane są do wielu krajów globalnego kołchozu, który zmodyfikował niewolnictwo do poziomu bezbolesnego show biznesu.
    Piłkarze występują w tym geście w roli aktorów tego teatru. Reżyserzy tego gestu w tym czasie liczą na zapleczu pieniądze jakie przynosi im show biznes.
    „Bournemouth, szósta ekipa Championship, nie będzie dłużej klękać przed meczami. Zmiana nastąpi już w sobotnim starciu przeciwko Queens Park Rangers. „Po dyskusjach między składem i ze starszymi członkami sztabu zdecydowaliśmy, że nie będziemy już klękać na kolano przed meczami” – czytamy w oświadczeniu.”

  65. Wszystkie te wierszyki w rosyjskim stylu to mi przypominaja zurawiejki.
    Polskie to sa lagodne i nowe i jakis zal wyrazaja.
    Czy przez gory czy przez morze
    18 zawsze moze.
    Mam nadzieje ,ze nigdy o Nich nie zapomnimy(18 Pomorski).

    Rosyjskie zurawiejki sa straszne.Wprost jakby przepowiadaja terror komunistow.
    Chyba nikt ich na polski nie przetlumaczyl.
    Poeta Lermontow uchodzi za pierwszego autora.Wkrotce zginal.

    Zaden z cadykow Lermontowem ani Bulatem nie jest.
    Wy jeszcze nie wiecie
    Co komu pisane
    I kto bedzie zyl

  66. Mr Hyde
    Rosyjscy zolnierze mieli racje z tym Antonescu.Watpie by cos takiego spiewali.To wyglada na propaganda pisana przez zawodowych wordsmith z Moskwy zatrudninych przez Lawrentego.

    O tym co dzialo sie w Bukareszcie w 1939 roku swietnie pisze angielska autorka,chyba nie tlumaczona na polski.Dawno nie zyje.Teraz znowu popularna i czas pozytywnie ja sprawdzil/ocenil.

    Olivia Manning
    The Balkan Trilogy

    (mozna sie dowiedziec jaki rodzaj kalesonow wydawano polskim uchodzcom we wrzesniu 39;jak harcowala szefowa Polskiego Czerwonego Krzyza w Cairo 41,hrabina zreszta).

  67. Z niedowierzaniem oraz z irytacją przeczytałem w mediach informację, że niejaki TOMASZ GRENIUCH, w przeszłości działacz Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), od niedawna jest p.o. dyrektora wrocławskiego oddziału IPN-u.
    W internecie nawet można znaleźć wiele zdjęć, na których widać „hajlującego” w miejscach publicznych Greniucha.
    IPN, w swoim najnowszym komunikacie informuje, że „zaangażowanie Greniucha w działalność ONR wynikało z bezkompromisowych postaw wobec nazizmu i komunizmu mentorów ruchu”.
    Hmm, aż chciałoby się odpowiedzieć: no cudownie! Ale sprawa jest na tyle poważna, że nie ma tutaj miejsca na jakiekolwiek żarty.
    Natomiast, sam Greniuch był łaskawy oświadczyć (do złudzenia to przypomina tłumaczenie się smarkatego dziecka), że cyt.: „nigdy nie byłem nazistą, za nieodpowiedzialny gest sprzed kilkunastu laty jeszcze raz przepraszam i uważam to za błąd”.
    Z kolei, jeden z pracowników biura prasowego IPN-u, Sławomir Bardski stwierdził, że cyt.: „w naszej instytucji (tj. w IPN) … mamy pluralizm”. I tym zakończył sprawę. Niemal spadłem z krzesła, kiedy to przeczytałem.
    Coś niesamowitego, czy to jeszcze jest Polska?

    JARAS (nazwisko wyłącznie do wiadomości redakcji),
    przyjmij wreszcie do wiadomości, że Ty i my wszyscy razem z Tobą, nie mieszkamy na Marsie ani na Księżycu. Być może nawet zauważyłeś, że mieszkamy w ściśle określonym miejscu w Europie. I – czy tego chcemy czy nie chcemy – jesteśmy bardzo dokładnie (bardziej niż możesz to sobie wyobrazić) obserwowani przez inne kraje Europy i nie tylko.
    A to niewątpliwie do czegoś zobowiązuje – nas wszystkich, ale przede wszystkim – rządzących w Polsce.
    Wobec powyższego, dlaczego, mając wręcz dyktatorską władzę w Polsce, tolerujesz tego rodzaju wybryki i dopuszczasz do awansów zawodowych ludzi kompletnie nieodpowiedzialnych i niegodnych, nawet w tym nieszczęsnym IPN?
    Tylko nie usprawiedliwiaj się, że o niczym nie wiedziałeś. Wolne żarty.
    A jeśli rzeczywiście nie wiedziałeś o całej sprawie, to o Tobie jeszcze gorzej świadczy!
    Podkreślam: Twoim obowiązkiem jest wiedzieć!
    I nikogo nie interesuje, kto ma obowiązek o wszystkim Ciebie informować.

    JARAS,
    czy Ty naprawdę nie wiesz, czy jedynie udajesz brak wiedzy? Jeżeli udajesz, to jesteś tchórzem.
    Tak czy inaczej, jedynie Ci podpowiem, że inaczej wygląda świat, kiedy patrzymy na niego z wysokości Żoliborza, a zupełnie inaczej, kiedy obserwujemy go z Berlina, Brukseli, Paryża bądź z Rzymu.
    I weź to wreszcie, do cholery, pod uwagę. Najwyższy czas!

  68. Woytek

    Nie martw sie o Chicago.Teraz taka moda na rozwalanie pomnikow.Uznanie i slawa jest zmienne(….e mobile).
    W NY to i Columba chca wyrzucic.Budde w Afganistanie wysadzono.

    Ciekawe to bedzie czy w Atlanta GA rozwala granitowa Stone Mountain z pomnikami generalow Poludnia,o wiele wieksza niz kosciol Zbawiciela w Moskwie.
    Zeby zostalo po staremu to wszystko trzeba rozwalic(Leopard).

  69. Na ogol usuwa sie pomniki ktore opisuje sie jako:
    „Dead White Man On The Horse”
    Stary,umarly, bialy mezczyzna na koniu

    W moim Wroclawiu niedawno taki wlasnie pomnik sprawiono „Chrobry Na Kobyle”.Cos mi sie widzi,ze daleko nie zajedzie.
    A ile to pomnikow Cesarzy/Krolow a generlow i marszalkow we Wroclawiu rozwalono.Jednemu to Socjalista z Krakowa szpade z sarkofagu zabral. Grob tego generala nazwano Skwer…..;a tramwaje 7 i 17 objezdzaja w kolko i nikomu to nie przeszkadza.

  70. feran
    21 lutego o godz. 7:37

    „Rosyjscy żołnierze mieli rację z tym Antonescu. Wątpię by coś takiego śpiewali”.

    Otóż zapewniam Pana, że tego rodzaju piosenki, były bardzo często śpiewane przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas II wojny światowej. M.in. piosenka, której słowa poprzednio zacytowałem.
    Nie ukrywam, że ta piosenka jest wręcz niesamowita i okropna, ale była powszechnie znana w Armii Czerwonej. Jednak nigdy nie została włączona do jakichkolwiek, oficjalnych radzieckich śpiewników żołnierskich.
    A stosowna zwrotka, rozpoczynała się nawet stosunkowo łagodnie, przypomnę:

    Antoniesku, toże ch … garbatyj,
    zadumał zachwatit’ siebia Karpaty …

    Wyłącznie – ze względów obyczajowych – nie mogę powtórzyć jej dalszego ciągu, choć znam wszystkie zwrotki tego niesamowitego tekstu. Proszę mi wierzyć, że jest niesamowity. Im dalej, tym coraz gorzej.

    —————————————–

    W oddzielnym wpisie, w dniu dzisiejszym, Pan wspomina o żurawiejkach rosyjskich. Przy okazji, słusznie Pan zauważył, że te żurawiejki są straszne (a przynajmniej wiele z nich). Często je tak odbierano, pewnie nie bez powodów.
    Natomiast, czy polskie żurawiejki są łagodne i wyrażają jakiś żal, to jest sprawa indywidualnego odbioru i oceny.
    Moim zdaniem, oceny mogą być podzielone.

    A propos żurawiejek śpiewanych w Wojsku Polskim, szczególnie w latach 30-tych ub. wieku:
    do śpiewania żurawiejek, przywiązywano dużo wagi, głównie w oddziałach kawaleryjskich WP II RP.
    I nie było w tym niczego nadzwyczajnego. Nie da się ukryć, że kawalerzyści uważali siebie za elitę ówczesnego wojska. Przykładów aż nadto.
    Wielu z nich, zapewne było świadomych, że w drugiej połowie lat 30-tych, kawaleria jest przeżytkiem w siłach zbrojnych, ale – najczęściej – głośno o tym nie mówili. Ponadto, oddziały kawaleryjskie były bardzo kosztowne w utrzymaniu.
    Bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej, Wojsko Polskie dysponowało łącznie: 40 pułkami kawalerii (ułanów, strzelców konnych i szwoleżerów}, które były skoncentrowane w 11 brygadach kawalerii. Sporo!
    Podczas Wojny Obronnej Polski, we wrześniu 1939 roku, w starciu z hitlerowską machiną wojenną, a od 17 września – również z oddziałami Armii Czerwonej, kawaleria nie odegrała większej roli. Nie mogła, dysproporcja sił i środków walki – na naszą niekorzyść, była zdecydowanie za duża.

    Wracając do naszych, polskich żurawiejek,
    Pan zacytował jedną z wielu żurawiejek 18 Pułku Ułanów Pomorskich, który wchodził w skład Pomorskiej Brygady Kawalerii, we wrześniu 1939 roku pułk walczył w składzie Armii Pomorze.
    Z kolei ja przypomnę kilka żurawiejek 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, także w składzie Pomorskiej Brygady Kawalerii i Armii Pomorze:

    1. KRADNĄ KURY, KRADNĄ SERY,
    ROKITNIAŃSKIE SZWOLEŻERY.

    2. ZAWSZE BYLI BRACIĄ BITNĄ,
    ZWYCIĘŻYLI POD ROKITNĄ.

    3. ROKITNIAŃSKIE SZWOLEŻERY,
    DZIELNIE KROCZĄ PRZEZ BARIERY.

    A także żurawiejki 3 Pułku Szwoleżerów Mazowieckich im. Pułkownika Jana Kozietulskiego. We wrześniu 1939 roku, pułk walczył w składzie Suwalskiej Brygady Kawalerii. Skapitulował jako jeden z ostatnich – w dniu 6 października 1939 roku.

    1. KTO W SUWAŁKACH ROBI DZIECI?
    SZWOLEŻERÓW PUŁK TO TRZECI.

    2. KTO PRZYKŁADEM W BOJU ŚWIECI?
    SZWOLEŻERÓW PUŁK TO TRZECI.

    Pozdr.

  71. Mój ojciec pochodził z chłopskiej rodziny. A dziadek był legionistą, a potem walczył w formacja Hallera. W czasie wojny był w AK. Dziadek i babka nie mieli majątku w postaci gospodarstwa rolnego, który dostaliby od rodziców. Otrzymali ziemię na kresach od państwa polskiego. Ojciec urodził się właśnie tam. Miałem osobiście możliwość rozmawiania z dziadkiem i babcią i nigdy oni nie popierali ani PRL, ani złego słowa nie powiedzieli o II RP. Zdawali sobie przy tym sprawę, że naród musi mieć własne elity, a nie ruskich doradców i obcą narzuconą Polakom elitę. Być może w czasach carskich sprawa świadomości narodowej chłopów przedstawiała się inaczej, ale w czasach po odzyskaniu niepodległości, chłopi polscy czuli się Polakami. Sama reforma rolna była zaś błędem. Taka reforma cofała Polskę w rozwoju z etapu gospodarki towarowej. Zresztą nawet PRL był tego świadomy komasując w PRG i spółdzielniach ziemię indywidualnych chłopów. Tam gdzie PRG dobrze funkcjonowały w PRL zarządzali nimi właśnie byli ziemianie, którzy mieli doświadczenie w zarządzaniu wielkimi gospodarstwami rolnymi, tam gdzie nie funkcjonowały zarządzali nimi złodzieje, którzy doszli do władzy w PRL dzięki temu, że byli zdrajcami.

  72. głos zwyczajny
    21 lutego o godz. 16:38

    Od kiedy to zacząłeś rozsądnie oceniać?

    Tak, z ciekawości…..

  73. Jedno jest pewne, że Rosja jest pod niewolniczą władzą byłych KGB istów i innych złodziei, zboczeńców, oraz władze tam sprawują osoby psychicznie wykolejone z tych formacji oraz z KPZPR, oraz że Rosyjski lud a szczególności chłopi natychmiast poddaliby się wojskom USA, gdyby USA chciało tylko na ten śmietnik wkroczyć.

  74. Cadyk z Ger (Prawdziwy, na 100% koszerny etc.)
    20 lutego o godz. 17:32

    Ja reprezentuję antyfaryzejski, metarabinistyczny czyli naduczony w Piśmie, nadzwyczajnie profesorski nurt Judaizmu Chasydzkiego z Ger.

    Tak nadmuchana bańka mydlana zaraz pęknie 🙂 i zostaniemy cadykiem certyfikowanym

  75. W poniedziałek, tj. 22 lutego br., niejaki TOMASZ GRENIUCH, były hajlujący działacz Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), podobno nawet z ambicjami zawodowymi, naukowymi i literackimi, złożył łaskawie rezygnację ze stanowiska p.o. dyrektora oddziału wrocławskiego IPN-u.
    Wobec powyższego, po raz kolejny moglibyśmy publicznie zapytać, a mianowicie:
    jak zakończyłaby się ta skandaliczna i bulwersująca sprawa, gdyby od co najmniej kilku dni, nie było wyjątkowo głośnego szumu medialnego w Polsce i nie tylko?
    Czy nasz hajlujący obywatel, TOMASZ GRENIUCH, będący po solidnej edukacji w ONR i z określonymi ambicjami osobistymi, samodzielnie doszedłby do wniosku, że są granice, których przekraczać nie wolno, nawet w IPN?
    Tak czy inaczej, pozostało ogólne zażenowanie, konsternacja, oszołomienie oraz wstyd, wielki wstyd!
    Dlaczego, co pewien czas, jesteśmy zmuszani do obserwowania takich i podobnych sytuacji?

  76. Cadyk z Ger und Breslau
    22 lutego o godz. 20:21

    Zazdrościsz mi mej Wysokiej Cadykowości?

    Don’ t be silly. Szkoda życia siedzieć w bance mydlanej – nawet dużej.
    Lada dzień będzie można polecieć na Marsa i przyłożyć piątkę Perseverance

  77. Cadyk z Ger und Breslau
    23 lutego o godz. 23:00
    A na Marsa, to żaden człowiek żywy nie doleci

    Trzeba zacząć identyfikować się z tym, co w nas wieczne(eternal) i poza-czasoprzestrzenne.
    Nie z dupa, bo z niej wcześniej czy później zacznie sypać się próchno.
    Nie przetrwa ani na Ziemi ani na Marsie 🙂

css.php