Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Kościół

22.02.2021
poniedziałek

Czy Kościół katolicki w wolnej Polsce powinien być legalny?

22 lutego 2021, poniedziałek,

Stawiam to pytanie pro futuro, choć uniezależnienie Polski od Watykanu nadal jest o wiele trudniejsze do wyobrażenia niż dla naszych przodków wyzwolenie spod kurateli Rosji, Prus i Austro-Węgier. Kościół wywiera przemożny wpływ na polskie prawo i korzysta z przywilejów czyniących z niego de facto suwerenny i niepoddany władzy polskiej byt, w dodatku masywnie finansowany ze środków publicznych.

Jego funkcjonariusze i współpracownicy penetrują wszystkie dziedziny życia publicznego i bodajże wszystkie urzędy. I tak jest od początku istnienia państwa polskiego.

Czy można sobie wyobrazić, żeby to się zmieniło? Otóż można. W Polsce narasta świadomość etyczna, w której magiczny lęk przed zaklęciami i przekleństwami rzucanymi w imię nadprzyrodzonych potęg ustępuje oburzeniu na bezczelność, złodziejstwo i pedofilię. Skoro w wieku XIX kilkanaście procent społeczeństwa zainteresowanych niepodległym bytem państwowym było w stanie doprowadzić do jego powstania w 1918 r., to dlaczego podobny odsetek obywateli, wrażliwych na godność państwa i krzywdę gwałconych dzieci, nie miałby osiągnąć z czasem podobnego sukcesu?

Wierzę, że etyczność zawsze w końcu zwycięża z tępym okrucieństwem i niewrażliwością. I tak będzie tym razem. Kościół robi wszystko, aby nam pomóc w osiągnięciu tego moralnego i politycznego zwycięstwa.

Dlatego tak jak w XIX w. pytano o kształt ustrojowy przyszłego państwa polskiego, również dziś trzeba zadać sobie pytanie, jak będzie wyglądać Polska po wyzwoleniu jej z poddaństwa względem tzw. Stolicy Apostolskiej. Bardzo ważną częścią tej debaty jest kwestia legalności dalszego działania na terenie Polski Kościoła katolickiego. Od jakiegoś czasu zadaję pytanie, co mogłoby uzasadniać prawne tolerowanie działalności tej organizacji, i oto co słyszę w odpowiedzi:

  1. Jeśli Kościół się zmieni, zaprzestanie chronić przestępców i podporządkuje się prawu, to będzie zasługiwał na rejestrację jako legalna organizacja wyznaniowa, jak wszystkie inne.
  2. Kościół jest wprawdzie organizacją przestępczą i taką zapewne pozostanie (bo w końcu zawsze nią był), lecz społeczeństwo nigdy by się z jego delegalizacją nie pogodziło. Roztropność nakazuje nie wywoływać konfliktu społecznego na tym tle.
  3. Wolność religijną trzeba rozumieć bardzo szeroko i również praktykować ją – w imię najwyższych wartości ustrojowych – maksymalnie szeroko, nawet za cenę obrazy porządku prawnego, jakim jest powstrzymywanie się od delegalizacji organizacji przestępczej, jeśli ta podaje się za związek religijny.

Muszę powiedzieć, że wszystkie te argumenty (inne jeszcze do mnie nie dotarły, więc zapraszam do dyskusji!) w jakimś stopniu do mnie przemawiają, lecz nie do końca. Proszę mi wierzyć – nie mam jeszcze wyrobionego zdania w kwestii moralnych, prawnych i politycznych podstaw legalności działalności Kościoła katolickiego na wypadek, gdyby Polska miała się stać suwerenną republiką, rządzącą się prawem i zasadami moralności publicznej. Wymienione argumenty nie wydają mi się słabe, lecz jednak nierozstrzygające. Pozwólcie, że sformułuję wątpliwości, jakie mi się w związku z nimi nasuwają.

Ad. 1. „Jeśli Kościół się zmieni” – to moim zdaniem całkowicie kontrfaktyczny eksperyment myślowy. Po co go w ogóle przeprowadzać, skoro przemoc, terror i rozpasanie materialne i seksualne znamionuje działalność Kościoła od samego początku i stanowi jaskrawą dominantę jego aktywności prawie wszędzie i prawie zawsze? Czy znane są jakieś symptomy zmian? Czy słychać o jakichś zawiadomieniach o możliwości popełnienia przestępstwa składane przez biskupów w polskich prokuraturach? Mimo skrajnej kompromitacji w skali globalnej i wykazania bez żadnych wątpliwości, że zarówno na poziomie centralnym, jak i lokalnym Kościół jest organizacją przestępczą, to znaczy popełniającą przestępstwa w skali masowej i ukrywającej przestępców w sposób systemowo zorganizowany, nie da się zaobserwować żadnego procesu reedukacji.

Nadal Kościół katolicki jest najpotężniejszą na świecie ostoją pedofilii (wedle danych z wielu krajów co dwudziesty ksiądz dopuścił się przestępstw seksualnych, co w przypadku Polski daje liczbę ok. 1000!), nadal pierze brudne pieniądze i dokonuje masowych wyłudzeń majątków i gotówki od państw, które pozwalają mu na sobie pasożytować.

Dlaczego miałoby się to zmienić? Ale, owszem. Gdyby jednak się zmieniło i Kościół oddał przestępców wymiarowi sprawiedliwości oraz zwrócił zagarnięte dobra, to wtedy… Tylko czy wyobrażacie sobie, jak jakiś przyszły papież pisze do polskiej prokuratury, że polski obywatel Karol Wojtyła, znany też jako Jan Paweł II, był szefem organizacji, która dawała swoim funkcjonariuszom w Polsce bezwzględną gwarancję, że w razie zgwałcenia dziecka nie zostaną wydani polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, a tak w ogóle to ten Wojtyła nie płacił PIT, bo mu się zdawało, że jest kimś lepszym i jest „ponad to”?

Może wy macie taką wyobraźnię, ale mi trochę brakuje. Argument 1. jest może i słuszny, lecz fantastyczny.

Ad. 2. Jest dla mnie jasne, że delegalizacja organizacji przestępczej nie może być celem samym w sobie, do którego należy dążyć za cenę wszelkich ofiar. To przypominałoby zbrodnię, jaką jest świadome doprowadzanie do śmierci większej liczby kobiet, byleby tylko uzyskać przewagę ideologiczną i wymusić na prawie podległego państwa bezwzględny zakaz aborcji. Takie postępowanie jest ohydne i niewybaczalne.

W walce z Kościołem katolickim nie wolno zniżać się do jego własnych metod. Delegalizacja Kościoła musiałaby się dokonać w sposób pokojowy, czyli bez przemocy. Dlatego nie można jej sobie wyobrazić następnego dnia po odzyskaniu niepodległości w stosunku do Stolicy Apostolskiej.

Można sobie jednak łatwo wyobrazić, że poddanie Kościoła prawu i władzy śledczej oraz sądowniczej, której podlegają wszyscy obywatele i wszystkie inne poza Kościołem organizacje, doprowadzi do całego szeregu procesów, w których skazani zostaną liczni biskupi i księża. Jednocześnie z tym zapewne wieloletnim procesem społeczeństwo mogłoby wreszcie dowiedzieć się, dzięki wyzwolonemu od cenzury kościelnej edukacji, jak wyglądał totalitarny system nowoczesnego państwa kościelnego (z gettami i Żydami noszącymi opaski), gładko przejęty przez stalinizm i hitleryzm, jak Kościół, mimo wymordowania przez hitlerowców tysięcy księży, histerycznie i do samego końca wspierał nazizm, umożliwiając ucieczkę do Ameryki Południowej setek zbrodniarzy hitlerowskich, a w tej liczbie szefów obozów koncentracyjnych położonych w Polsce.

Dowiedzieliby się o masowym mordowaniu dzieci w Irlandii jeszcze za pontyfikatu Pawła VI, o wspieranych przez niektórych księży rzeziach w Rwandzie za pontyfikatu Jana Pawła II, o doprowadzonej do skrajności rozpuście kurii rzymskiej, a może i o tym, że nazistowsko-katolicka Słowacja, rządzona przez księdza Tiso, napadła na Polskę wraz z Niemcami, a tzw. Stolica Apostolska tę wspólną napaść usprawiedliwiała i uznawała?

Gdyby te proste fakty zaczęły docierać do mas, tak jak obecnie są przed nimi ukrywane za parawanem najbezczelniejszych kłamstw i mitów, w ciągu niewielu dekad ogół mógłby nabrać do Kościoła stosunku etycznego. A to przesądzałoby już o masowym poparciu dla jego delegalizacji. Tym samym argument 2. wydaje się działać tylko przejściowo.

Ad 3. Też uważam, że w imię wolności religijnej warto tolerować, jeśli nie organizacje przestępcze jako takie, to przynajmniej te organizacje religijne, których przestępczość państwo może w jakiejś mierze kontrolować. Co do zasady argument wydaje mi się słuszny.

Sęk w tym, że akurat katolicyzm nie jest religią, lecz totalitarną ideologią podającą się za religię, aby korzystać z wynikających z tego przywilejów. Religia tym różni się od prymitywnych form okazywania czci „siłom wyższym”, że uznaje istnienie najwyższej istoty, nieskończenie różnej od człowieka i nieskończenie go przewyższającej. Religie oddają takiej istocie cześć, przestrzegając ludzi przed idolatrią, czyli oddawaniem czci jakimś obiektom przyrodniczym (jak słońce, księżyc czy zwierzęta), a zwłaszcza ludziom (niezależenie od tego, czy są faraonami, czy może robotnikami budowlanymi).

Przyjmując to kryterium demarkacyjne (tj. odróżniające religię od niereligii), chrześcijaństwo z pewnością religią nie jest. Można wręcz powiedzieć, że jest religii parodią czy też antyreligijną rebelią, gdyż oddaje cześć boską człowiekowi nie tylko okazjonalnie, lecz stale, a nawet czyni sobie z tego znak rozpoznawczy i (horribile dictu!) tytuł do chwały.

Jest za to chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm, ideologią, gdyż określa w sposób integralny jedyny w swoim pojęciu słuszny i dopuszczalny stan stosunków społecznych i ustrojowych, a także kształt życia osobistego i światopoglądu, który powinien obowiązywać wszystkich ludzi, twierdząc ponadto, że ów jedynie słuszny porządek („naturalny”) z pewnością na świecie zapanuje tak czy inaczej.

Nie jest to jednakże ideologia etyczna, pomimo że w swej istocie jest komunistyczna (gloryfikuje równość i braterstwo wszystkich ludzi w raju, w którym to nie będzie już ani państw, ani nierówności społecznych, ani własności prywatnej), lecz ideologia agresywna i zbrodnicza. Zakłada bowiem, że w stanie docelowym (w raju na ziemi, a tym bardziej w „królestwie niebieskim”) nie będzie miejsca dla niechrześcijan. Tym samym katolicyzm żąda od Żydów, buddystów, hinduistów itd., aby porzucili swe „fałszywe” religie i „nieprawe” kultury, podporządkowując się władzy Jezusa Chrystusa i wstępując do Kościoła katolickiego (pod groźbą wiecznego potępienia).

Każda ideologia, która zakłada, że wszyscy, którzy jej jeszcze nie wyznają, muszą z czasem się jej podporządkować, jest zbrodnicza. Prowadzi bowiem do usprawiedliwiania przemocy w „nawracaniu”, co też Kościół praktykował przez kilkanaście stuleci – samodzielnie lub za pomocą podległych sobie władz świeckich. Historyczne zbrodnie „nawracającego” Kościoła przyprawiają o zawrót głowy. Wystarczy jednak skonstatować ten uderzający fakt, że katolicyzm jest integralną częścią ideologii faszystowskiej, a jego nauki miały status państwowo-oficjalny w faszystowskich Włoszech i w innych państwach faszystowskich, aby sens zdania „katolicyzm jest ideologią totalitarną” stał się całkiem jasny.

Argument 3. jest więc przewrotny, zakładając, że Kościół jest tym, za co się podaje, czyli związkiem wyznaniowym, nie zaś agenturą obcego państwa, od zarania pasożytującego na ludności Polski i krzewiącą wśród niej antyreligijną i totalitarną ideologię.

Zachęcam do dyskusji. Dyskusji na serio, to znaczy prowadzonej racjonalnie i w warunkach uczciwości intelektualnej i gotowości mierzenia się z prawdą. Prawda w tym przypadku jest tragiczna i trudna do zaakceptowania dla kogoś, kto własną tożsamość budował na podległości Kościołowi i wierze w jego dogmaty, a nawet w całą jego ideologię.

Wiem, jak to jest, bo sam niegdyś wyobrażałem sobie, że Kościół ma „ciemne i jasne strony” i „uczynił również wiele dobrego” itd. Ale w końcu miałem w sobie tyle przyzwoitości, aby zapoznać się z faktami, które dziś są na wyciągnięcie ręki. Warto być przyzwoitym również w dyskusji!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 112

Dodaj komentarz »
  1. Pytanie powinno być postawione inaczej: czy nacjonalizm chrześcijański zagraża demokracji? (https://ciezkieczasy.pl/index.php/2021/02/15/nacjonalizm-chrzescijanski-demokracja/). W świetle wzrostu tendencji nacjonalistycznych zbyt często bowiem kwestie religijne wykorzystywane są do celów politycznych. Kościół katolicki w Polsce jest potrzebny, tak samo jak prawoslawny, ewangielicki, etc. Musi być on jednak kościołem dla wiernych, a nie dla chierarchi duchownej…

  2. Zapraszam na stronę rmatusz.pl, gdzie udostępniam książkę, w której m. innymi podejmuję problem destrukcyjnej natury religii – głównie katolicyzmu, a take piszę o religijności naturalnej. Roman Matuszewski

  3. „Skoro w wieku XIX kilkanaście procent społeczeństwa zainteresowanych niepodległym bytem państwowym było w stanie doprowadzić do jego powstania w 1918 roku, to dlaczego podobny odsetek obywateli, wrażliwych na godność państwa i krzywdę gwałconych dzieci, nie miałby osiągnąć z czasem podobnego sukcesu?”
    #########################
    Otóż to jest niemożliwe i nie tylko dlatego, że odrodzeniu się państwa polskiemu towarzyszył w 1918r., podobnie jak w 1989r. szczególny zbieg okoliczności. A niemożliwe jest dlatego, że ten odsetek obywateli jest „wrażliwy” tylko na kościół, a nie jest wrażliwy przykładowo na brak praworządności i inne problemy postkomunistycznego państwa. Patologie w kościele są pochodną patologii w państwie w którym odtworzono podział społeczny na ludzi nie posiadających osobowości prawnej i obywateli, którzy mogą działać ponad prawem. Akurat do tych obywateli należą m. in. klerycy, ale niewiele ma to wspólnego z działalnością Watykanu. Generalnie należy zastanowić się nad nowym ładem medialnym, gdzie poszczególne media nie zajmowałby się dezinformacją, a zajmowały dostarczaniem opinii i informacji. Generalnie należy też w ogóle zastanowić się nad wpływem różnych zagranicznych czynników na życie Polaków. Jeśli kościół był w stanie Polaków skolonizować w III RP, to tym bardziej były to w stanie uczynić zagraniczne media, oraz zagraniczny kapitał. A co z kolonizacją Polski przez beneficjentów poprzedniego systemu, którzy wzbogacili się kosztem społeczeństwa i w sposób niedemokratyczny i nierynkowy utrzymują swoją uprzywilejowaną pozycję w społeczeństwie?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tak, powinien być legalny. Podobnie, jak wszystkie inne stowarzyszenia i związki wyznaniowe, które przestrzegają ustanowionego prawa państwowego. Każdy obywatel ma zagwarantowaną konstytucyjnie wolność i swobodę religijną. I ta gwarancja stoi za legalnością działania Kościoła katolickiego w Polsce. I chociaż Kk jest instytucją powszechną czyli funkcjonujacą w skali globalnej, to jego powszechność dotyczy tylko samego kultu religijnego, wyłączając sprzeczne z prawem państwowym zachowania kleru, zakonników osób świeckich zaangażowanych w jego funkcjonowanie. W przypadku naruszenia prawa, każda taka osoba odpowiada przed sądami państwowymi w oparciu o świecki, państwowy kodeks karny lub cywilny. To, że jakiś związek religijny lub kościół posiada własne uregulowania prawne, oznacza wyłącznie, iż dotyczy on wyłącznie spraw kultu i ewentualnych wzajemnych relacji wewnątrz kościoła lub związku. W relacjach pomiędzy kościołami i związkami stosuje się ogólne zasady prawa państwowego, gdzie te organizacje działają.

  6. Wystarczy aby kler tego kościoła musiał się rejestrować w Polsce jako agenci obcego, wrogiego Polsce państwa i płacić podwójne podatki od dochodów oraz mieć zakaz kontaktów z dziećmi i emerytami.

  7. Santone 22 lutego o godz. 17:50
    Działalność KRK, czyli instytucji niewolniczo-feudalnej, z definicji zagraża demokracji.

  8. głos zwykły 22 lutego o godz. 19:20
    Konkretnie – co ta przedwojenna, „niepodległa” Polska dała zwyczajnym Polakom: robotnikom, chłopom etc.?

  9. głos niezwykły
    22 lutego o godz. 20:35

    Wbrew pozorom, w pierwszej fazie- rzady Moraczewskiego- sporo.
    Prawa wyborcze dla kobiet, 8 godzinny dzień pracy, deklarację powszechnej oswiaty.

    Kontrrewolucja nastąpiła po kilku latach.
    Nie dało się przeforsować uwłaszczenia, parcelacji majątków.
    Zabito kilka tysięcy strajkujących.
    Przy pełnym wsparciu hierarchów.
    Do ich tłumienia uzyto wojska.

    Socjalista Piłsudski, wysiadł wszak z tramwaju „Niepodległość”..

  10. Każda religia, kościół, może istnieć.
    Co nam do tego, jakimi regułami czy wierzeniami sie kieruje?
    Nie powinien mieć jednak możliwosci decydowania o kierunku politycznym, wpływu na legislację.
    A już najmniej, na immunitet działania wbrew interesom państwa.
    Te interesy są na ogół definiowane przez polityków, nie biskupów.
    Dzięki bogu, oni w parlamencie na razie nie zasiadają- jak drzewiej bywało….
    Ale, mają pomagierów.

    Nie da się zmienić kleru.
    Nie da się wymienić na inny.
    Tak jak i społeczeństwa, jego potrzeb.
    To zalatwi jedynie wymiana pokoleń.

    I tu bozia daje nam szansę niespotykaną.
    Covid załatwi problem szybciej, niż przypuszczalismy….
    Pijmy za wielkie wojny i śmiertelne zarazy.
    Jedyne dające szanse na zmianę czynniki w historii ludzkości.

  11. A ja uważam, że korporacja zwana dla niepoznaki „kościołem katolickim” jak najbardziej powinna móc działać legalnie, ale na ogólnie obowiązujących zasadach, czyli zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach. Na takich samych zasadach jak harcerstwo, Polski Związek Wędkarski i inne organizacje pozarządowe. Żaden związek religijny nie powinien korzystać z jakichś specjalnych praw, a Państwo powinno mieć konstytucyjny zakaz finansowania jakiejkolwiek działalności religijnej w jakiejkolwiek formie. Związki wyznaniowe buddystów, baptystów, żydów czy świadków Jehowy mogą działać bez dojenia publicznej kasy to może i największa instytucja wyznaniowa – korporacja katolicka

  12. Polska przedwojenna dała wielu bezrolnym chłopom, takim jak mój dziadek, ziemię. Chłopi poza tym chcieli mieszkać w Polsce, a nie w Prusach, Austrii czy Rosji i pragneli mówić w polskim urzędowym języku i w takim języku się uczyć, i taką możliwość II RP też stworzyła chłopom. Sam nacjonalizm był najwyraźniej związany z emancypacją i bogaceniem się, oraz zdobywaniem lepszej edukacji przez chłopów. Szlachcie polskiej nie był potrzebny nacjonalizm. W jej interesie było raczej utrzymywanie związków z zaborcami. Widać więc że nie zawsze szlachta postępowała zgodnie z swoim materialnym interesem. Natomiast w interesie polskiego chłopstwa było zerwanie więzi z zaborcami. I historia pokazuje, że robotnicy i chłopi akurat na tym skorzystali, a szlachta właśnie straciła.

  13. Panie profesorze! Bardzo się boję, że upadek z tej wysokości, na której pan orbituje, może pozbawić nas przyjemności z obcowania z mądrościami wybitnego mędrca Syjonu…

  14. zak1953
    22 lutego o godz. 19:33
    „iż dotyczy on wyłącznie spraw kultu i ewentualnych wzajemnych relacji wewnątrz kościoła lub związku”
    Gdzieś czytałem, ze istnieje na świecie 420 czy chyba aż 4200 samych chrześcijańskich sekt. Każda z nich uważa, ze tylko oni maja monopol na prawdę.
    Statystycznie prawdopodobieństwo, ze tak jest wynosi 1/420 czy 1/4200 w każdym przypadku. Po co nam w tym globalnym świecie wrogie sobie i zwalczające się kulty?
    Prawda jest kraina, do której zadna ścieżka nie prowadzi. Wszystko oszustwo.

  15. @romatusz
    22 lutego o godz. 18:15
    Zapraszam na stronę rmatusz.pl, gdzie udostępniam książkę, w której m. innymi podejmuję problem destrukcyjnej natury religii – głównie katolicyzmu, a take piszę o religijności naturalnej. Roman Matuszewski
    ………………………….
    Napisz proszę coś o tej „religijności naturalnej” bo różnie się to kojarzy, ok?
    No bo o destrukcji katolicyzmu to, jak się zdaje, z wpisów użytkowników, wiadomo już prawie wszystko.

  16. romatusz
    22 lutego o godz. 18:15
    Witamy na blogu Cadyków
    Czy w Pana przypadku to traumatyczne doświadczenie z piorunem Pana obudziło?
    „Spacerowałem z Janem (praktykującym zwolennikiem buddyzmu) w Puszczy Białowieskiej.” s 268.
    Wszystko w książce to święta prawda.
    Ja tutaj często cytuje, powołuję się na Krishnamurtiego, konieczność jasnego widzenia, uważności,…
    Jemu nie udało się za życia nikogo obudzić.
    (Chyba tylko swojego sekretarza Alain Naudé, który zniknął z życia publicznego )
    Pozdrawiam

  17. Kościół i w ogóle religia, podobnie jak przykładowo ideologia komunistyczna, który był religią państwową ZSRR odgrywał znaczącą rolę w kolonizacji wewnętrznej, a i też wprowadzaniu norm zachowania i sankcjonowaniu ich, oraz w kolonizacji zewnętrznej. W wyniku tych dwóch procesów kolonizacyjnych powstawały państwa. Tyle, że nie tylko kościół katolicki uczestniczył w tym procesie, bowiem wraz z wchłanianiem innych ludów, które miały własną religię w proces wewnętrznej kolonizacji włączały się inne religie. I tutaj w kategoriach pasożytowania należy przeprowadzić naukową obserwację i dyskusję jak poszczególne religie i ideologie funkcjonowały w państwie i komu najlepiej służyły, bo jest rzeczą niewątpliwą że religia to jest struktura władzy, ale i instytucja gospodarcza. W tych kategoriach można też patrzeć na przepływy kapitałowe i osobowe w obrębie UE. Przykładowo duży zagraniczny kapitał niewątpliwie przynosząc pozytywne cywilizacyjne zmiany, niesie też za sobą negatywne dla społeczeństwa i państwa stany faktyczne. W kraju skorumpowanym, który charakteryzuje się tylko fasadową praworządnością, a takim krajem jest Polska, gdzie elity s ą oderwane od interesów społeczeństwa, poszczególne grupy interesów wręcz wysługiwały się zagranicznym inwestorom, zagranicznym mediom, oraz państwom, w zamian albo za niewielkie stosunkowo łapówki, albo za większe korzyści. I teraz kiedy pojawiają się idee i programy wprowadzenia do Polski praworządności i prawdziwej demokracji, nie tylko owe pasożytnicze grupy interesu w Polsce, ale też i za granicą bronią swoich pozycji z których prowadziły i prowadzą kolonizację wewnętrzną i zewnętrzną Polski. Grupy te odwracają kota ogonem i przedstawiają się jako demokratów i adwokatów praworządności, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Pośród tych grup nie ma kościoła katolickiego, który zdecydował się stanąć po przeciwnej stronie i sprzeciwić owej kolonizacji zewnętrznej i wewnętrznej, oczywiście w zamian za określone korzyści i przywileje. Tak więc kościół katolicki jest w tym układzie tylko jednym z wielu, ale ważnym podmiotem polityki i w tej polityce jest czynnikiem równowagi a nie nierównowagi w państwie. Tutaj interesy kościoła ścierają się z interesami teraźniejszych kolonizatorów i uzurpatorów, którzy w niektórych przypadkach są obecnie bardzo groźnym czynnikiem chorobowym, bo rozkładowym polskiej demokracji i państwa. Niestety jest jedna droga do przyszłości: karać i wywalać!

  18. moim zdaniem kościół nie jest potrzebny nikomu, ludzie generalnie i tak w większość dogmatów nie wierzą. dotarło to do mnie całkiem niedawno. dodatkowo upadł argument, który czasem słyszałam zresztą z ust ludzi, którzy mają go głęboko gdzieś, że ludzie bez wiary są amoralni. to co podtrzymuje kościół to tradycja i presja społeczna. ale pokoleniowa zmiana zmiecie i ją. wystarczy porównać tradycję bożonarodzeniową teraz i kiedyś, jak bardzo się jednak zmieniła. moim zdaniem wystarczyłoby wprowadzić prawdziwy rozdział kościołów od państwa i przerzucić na wiernych koszt ich utrzymania. Państwo mogłoby wspierać jedynie zabytkowe budowle. poza tym panstwo świeckie nie na żadnego interesu w łożeniu na kościoły. prawdziwa równość wyznaniowa wyklucza zresztą wspieranie jednych związków wyznaniowych kosztem drugich.

  19. ad. Przybyszewski ( może nie wprost ale na temat)
    „Kraków był jak stara zasuszona wdowa, której spadł nagle z nieba młody, czarujący amant: Kraków oszalał!” – tak o pojawieniu się Stanisława Przybyszewskiego pisał Boy-Żeleński. ..
    – gdyby po jednej stronie ulicy szedł Chrystus, a po drugiej Przybyszewski, to wszyscy ludzie patrzyliby na Przybyszewskiego.”

    Inteligencja źródła życia manifestuje się (objawia) w nas na dwa sposoby:
    1. Agape – kochaj bliźniego swego ( wszystko co istnieje).
    2. Eros – tworzenie nowego
    Jezus był synem boga Agape
    Staś Przybyszewski synem boga Erosa.

    Zapłodnił ( artystycznie, duchowo, intelektualnie) wielu młodych krakowian, wcześniej Niemców, Norwegów(Munk),….
    Powinien ograniczyć się do seksu tylko z facetami.
    Pewnie wszystkie ciotki powtarzały mu: ” Stasiu ustatkuj się, baby ci potrzeba” 🙂
    Sam Jezus uważał, ze Eros jest ważniejszy od Agape.
    Jakiś młody człowiek powiedział: ” Poszedł bym z tobą, ale musze pochować rodziców”
    Jezus odpowiedział mu: „Niech umarli( nieobudzeni) grzebią umarłych – chodź ze mną”

  20. Ryszard Kubaszko
    22 lutego o godz. 22:08

    a ty ch00ya spod Tykocina znał… jakiś podobny do ciebie…

  21. Cadyk spod Tykocina
    22 lutego o godz. 23:17
    Nie dyskutujemy tutaj, która grupa religijna jest tą jedyną, prawdziwą i słuszną, a o zasadach jej funkcjonowania w społeczeństwie, będącym wielkim zbiorem ludzi. Struktury jaką jest państwo, nie interesują osobiste przekonania każdego członka społecznoścu państwowej, a pomyślne, zgodne i bezpieczne funkcjonowanie (tak w skrócie). Musimy pamiętać, iż jako społeczność wyszliśmy od grup rodzinnych, których drogi i przestrzenie aktywności czasami się przecinały lub nachodziły. To zjawisko do dzisiaj jest wyraźnie widoczne w świecie zwierzęcym. A jednak przy przeciwnych interesach różnych grup rodzinnych, potrafiliśmy się dogadać i rozwiązujemy obecnie większość konfliktów bez użycia wzajemnej przemocy.
    Być może nasze życie jest bezsensowne, wynikające z totalnego oszustwa. Tym zajmują się właśnie filozofowie, korzystając z dorobku innych naukowców…

  22. atoli
    23 lutego o godz. 7:41

    a ty ch00ya spod Tykocina znał… jakiś podobny do ciebie…

    Pisaliśmy tutaj, ze cadycy są lustrami, zwierciadłami
    Rozumiem, ze w lustrze ch00ya zobaczyłeś?
    Ostatnie zdanie felietonu brzmi:
    „Warto być przyzwoitym również w dyskusji! ”
    Jesteś obrońca kościoła? To bron.

  23. właściwie, wystarczałoby postawić pytanie, a co się zmieniło od 17.5.1989, od ustawy „o wolności sumienia…”, która to formułowała Polskę jako państwo świeckie, po państwie wyznaniowym ateistycznym…

  24. Ja pragnę Polski wolnej od takich panów jak Jan Hartman i im podobnych

  25. Panie Profesorze
    O zbrodniach kościoła wie świat od wieków, choćby od Lutra , 10 tomów „Kryminalnej historii chrześcijaństwa” Deschnera pokrywa coraz grubsza warstwa kurzu.
    I co ? i nic.
    Może kolejne generacje Polaków dojrzą do takiej swiadommości, jak to stało się w Irlandii, Hiszpani czy Quebeku, że ta kryminalna instytucja zboczeńców jest nie tylko zbędna ale absolutnie szkodliwa.Czy w Polsce tak samo się stanie ? Mam taka nadzieję.
    Ale kościół jest tak przebiegły, tak potrafi omotać prostych ludzi, że ten proces budzenia się może jeszcze długo potrwać. Bo nawet jesli do ludzi dotrze, bo teraz chyba trochę dociera jakoś, co te pasożyty w sutannach i smiesznych czapkach wyprawiaja i potępią Głodzia,Rydzyka, Depo, Jedrzejewskiego, Dymera, ..itp, to kosciół zawsze sięgnie bo tych sympatycznych baranków bożych jak Boniecki, Gużynski, Lemański, wystawi ich na pierwszy front , jak Kaczyński wystawia figurki w rodzaju Dudy czy Morawieckiego, chowając za tymi poczciwcami całą kryminalną maszynerię.
    Oni przeproszą za grzechy, wybaczą, pokropią , wzajemnie sobie przebaczą, nawet każą Bogu przebaczyć, żeby nie było jakichs wątpliwości. A potem obiecają wieczne zbawienie i lud padnie na kolana.
    Mam nadzieję, że się mylę.
    Ale dobrze, ze Pan to pisze, analizuje… Może to coś da ? Choć jak myślę o swietnej pracy Deschnera….

  26. Cadyk spod Tykocina
    23 lutego o godz. 9:45

    … to tekst do niejakiego Kubaszki, ale nożyce – widać takie same – lecz swoją paranoję chłopie roztropie i kup nowe lustro…

  27. zak1953
    23 lutego o godz. 8:46

    Religie sa jednym z najsilniejszych czynników konfliktogennych.
    Ich usuwanie z życia, jest w naszym interesie.
    Mniej stresu, oszołomstwa, nienawiści, fanatyzmu, sprzyja pokojowi społecznemu.

    Utrzymanie pokoju, przyzwoitych stosunków miedzyludzkich, jest trudne.
    Praktycznie niemozliwe w krajach podzielonych etnicznie, religijnie, językowo.
    Co doskonale obrazuje i historia, i czasy współczesne.
    Po co jeść więc tę żabę?

    Polska zgodnie z Konstytucją, powinna być krajem NEUTRALNYM światopogladowo.
    Jaka jest, każdy widzi, wbrew orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego.

    OTAKE POLSKE WALCZYLIM?

  28. atoli
    23 lutego o godz. 11:56

    … to tekst do niejakiego Kubaszki, ale nożyce – widać takie same – lecz swoją paranoję chłopie roztropie i kup nowe lustro…

    To jest twoja obrona kościoła?
    Jak myślisz, ktoś to tutaj kupuje, przekona się?

  29. zak1953
    23 lutego o godz. 8:46
    Nie dyskutujemy tutaj, która grupa religijna jest tą jedyną, prawdziwą i słuszną, a o zasadach jej funkcjonowania w społeczeństwie.

    Wszystkie są oszustwem.
    Teologie, filozofie i psychologie nie są w stanie dotknąć prawdy.
    Wszystko strata czasu i energii.
    „Zadna mysl nie dotknęła, żaden jeżyk nie splamił”

  30. Myślę, że przepowiednia (bo jest to poniekąd przepowiednia) prof. Hartmana się spełni – może już zaczęła się spełniać – tak jak jego uwagi sprzed paru lat o przeminięciu trumpizmu-kaczyzmu-erdoganizmu itp. generalnie mówiąc: przeminięcie reakcji patriarchalnej na budzenie się świata. Kościół jest integralną częścią – by nie rzec: fundamentem patriarchalizmu i dziaderskiej spychotechniki inaczej myślących i czujących – i racje ma Hartman zestawiając go z faszyzmem. Wszelka ideologia wykluczająca jakkolwiek innych musi liczyć się z takim porównaniem. Chrześcijaństwo miało szansę być inne, dawać świadectwo i pociągać za sobą – za sprawą Kościoła, jego feudalnej struktury, przymusu i przemocy, a w końcu obłudy i hipokryzji, stało się niemal zaprzeczeniem tego wszystkiego czym zapowiadało się być. Dopiero teraz dla wielu zaczyna być to widoczne – po ponad 2 tysiącach lat takiego prowadzenia się – nie da się już tego odkręcić. Aczkolwiek odejście od tego stanu rzeczy nie będzie proste i szybkie – to czuć coraz wyraźniej tego zapowiedź.

  31. Zdelegalizowanie krk w Polsce to przesada, niezgodna zresztą z kosntytucją, która gwarantuje wolność wyznania. Wystarczyłoby zlikwidować fundusz kościelny, wprowadzić dobrowolne opodatkowanie wiernych na rzecz kościoła (ciekawe, jaki procent zdeklarowałby się tym samym jako katolicy), wyprowadzić religię ze szkół oraz zakazać uczestnictwa kleru w uroczystościach państwowych w postaci specjalnych mszy z udziałem polityków itp. No i oczywiście anulować postanowienia haniebnej kościelnej komisji majątkowej (niewiarygodna liczka przekrętów)., która uczyniła kaka największym posiadaczem ziemi w Polsce, a także obiektów niesakralnych.

  32. Świetne pomysły: „skonfiskować”, „anulować” etc. chyba trzeba o tym przypomnieć Jarusiowi, że opozycja nie uważa takich działań za nadużycie. Czy to działa, trzeba jednak sprawdzić. Na początku trzeba więc anulować wszystkie przydziały komisji majątkowej, a potem haniebne decyzje wszystkich komisji prywatyzacyjnych i reprywatyzacyjnych. W tym celu trzeba będzie wysadzić jeszcze budynek WSA, ale to chyba da się zrobić 🙂 Do roboty! Do roboty! Towarzysze i Towarzyszki !

  33. „Kościół wywiera przemożny wpływ na polskie prawo i korzysta z przywilejów czyniących z niego de facto suwerenny i niepoddany władzy polskiej byt, w dodatku masywnie finansowany ze środków publicznych.”

    Drobna uwaga. Kosciol sam sobie praw nie przyznal. Wszelkie prawa i przywileje uzyskal w wyniku dzialalnosci legislacyjnej elit politycznych po 1989 roku. Sadze, ze spora czesc zali warto skierowac w tamtym kierunku, niezaleznie od win samego kosciola. Ostatecznie, w Polsce , tak jak w kazdym kraju, jest sporo organizacji pragnacych bez rezultatu uzyskac specjalne uprawnienia.

  34. mag
    Należy jeszcze opodatkować kaka wraz z pracownikami, tak jak są opodatkowane firmy i obywatele w Polsce.

  35. Czy nadużywany powszechnie termin „Wolna Polska” jest adekwatny do sytuacji w jakiej się znajdujemy?
    Czy tez „wolność” zmieniła swoje obiegowe znaczenie?
    Chyba cos nie gra……

    Wolność wyrazania swoich opinii jest ograniczona.
    Wolność zawierania sojuszy, porozumień handlowych zgodnie z własnymi interesami, przestała istnieć.
    Wolność wewnątrzkrajowych rozwiązań prawnych, podlega zewnętrznym naciskom kilku ambasad i rzadów- ponoć sojuszników.

    W czym ta wolność się więc wyraża?
    Mozliwościami emigracji?
    Bo już nie wolnego handlu na rownych prawach?

  36. mag 23 lutego o godz. 15:43
    W Boga, Boginię czy Bogów albo Boginie, to możesz wierzyć bez pomocy kościołów i kleru: ‎„5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic ‎wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już ‎swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się ‎do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.7 Na ‎modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe ‎wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, ‎czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.” Ewangelia wg św. Mateusza, 6.

  37. Cadyk spod Tykocina
    ‎23 lutego o godz. 12:40, 23 lutego o godz. 12:21, 22 lutego o godz. 23:17‎
    Racja!‎

  38. Optymatyk ‎23 lutego o godz. 0:44‎
    Też witam na blogu Cadyków.‎ 🙂

  39. wd-59 22 lutego o godz. 21:27‎
    Piłsudski był terrorystą i agentem austriackiego wywiadu, w tym agentem-prowokatorem, a nie ‎socjalistą i na pewno nie był on polskim patriotą, gdyż doprowadził on Polskę do sromotnej ‎klęski wrześniowej.‎
    W pierwszej fazie rządy Moraczewskiego dały prawa wyborcze dla kobiet, 8-godzinny dzień ‎pracy robotnikom przemysłowym a dzieciom i młodzieży dały deklarację (ale pustą) ‎powszechnej oświaty. ale tylko ze strachu przed Bolszewikami i ich rewolucją.‎

  40. ArekMastek ‎23 lutego o godz. 10:31‎
    Nikt Ci nie broni mieć takie marzenia. Ale nie możesz ich wprowadzać w życie.‎

  41. Polska Ludowa dała milionom bezrolnych polskich chłopów ziemię. Pozwoliła ona też Polakom ‎mówić w polskim urzędowym języku i w takim języku się uczyć. Szlachcie polskiej nie był zaś ‎potrzebny nacjonalizm, gdyż w jej interesie było utrzymywanie ścisłych związków z zaborcami i ‎Watykanem, gdyż to dawało jej pieniądze i zaszczyty.‎

  42. wd-59 23 lutego o godz. 23:00
    To jest typowa nowomowa – „wolność” oznacza tu bowiem „zniewolenie”.

  43. Po usunięciu Grenia z IPN pojawiła się koncepcja zamknięcia instytucji w których działają członkowie byłej PZPR. W końcu ONR po wojnie to organizacja agenturalna, a i PZPR też. Faszyści, czy komuniści. Won za Don! Oczywiście mogą pozostać tylko ci którzy w jakiś sposób zasłużyli się Polsce, ale uwaga dotyczy to tylko działalności na rzecz PiS oraz Kościoła Katolickiego. No i jest jeszcze sprawa opodatkowania majątku byłych działaczy PZPR, którzy w nie wiadomo jaki sposób szybko się wzbogacili. I tutaj mamy niespodziankę b. komunistyczny podatek: 100% plus odsetki!

  44. Po usunięciu Tomasz Greniucha z IPN pojawiła się koncepcja zamknięcia instytucji w których działają członkowie byłej PZPR. W końcu ONR po wojnie to organizacja agenturalna, a i PZPR też. Faszyści, czy komuniści. Won za Don! Oczywiście mogą pozostać tylko ci którzy w jakiś sposób zasłużyli się Polsce, ale uwaga dotyczy to tylko działalności na rzecz PiS oraz Kościoła Katolickiego. No i jest jeszcze sprawa opodatkowania majątku byłych działaczy PZPR, którzy w nie wiadomo jaki sposób szybko się wzbogacili. I tutaj mamy niespodziankę b. komunistyczny podatek: 100% plus odsetki!

  45. A reparacje wojenne? Uważam, że należy domagać się reparacji wojennych od narodów, które dokonały zbrodni na narodzie Polskim i ograbiły ten naród z majątku. Tutaj przypomnieć trzeba, że dotyczy to nie tylko Rosjan i Niemców, ale też Ukraińców i Białorusinów, oraz oczywiście tych Żydów, którzy przed wojną w czasie wojny i po wojnie występowali przeciwko narodowi Polskiemu, przeciwko jego suwerenności i uczestniczyli w ograbieniu i mordowaniu elit naszego narodu, nie wyłączając elit kościoła katolickiego no i jeszcze oczerniają nas po dziś dzień, i po dziś dzień oczerniają polski kościół katolicki oraz bezczelnie domagają się odszkodowania za śmierć polskich Żydów do których śmierci się przyczynili poprzez swoją zbrodniczą komunistyczną działalność. Za to należą się odsetki wg. stopy lombardowej, jaką stosuje urząd skarbowy za zaległe podatki, oraz nowy pogłówny podatek dla oszczerców w wysokości 15 000 Euro miesięcznie z przeznaczeniem na rzecz budżetu IPN oraz Narodowej Fundacji Polskiej przeciw zniesławianiu Polski i Polaków, a także licznych dzieł ojca dyrektora! (M. in.) parku narodowego i mediów katolickich w Polsce reprezentujących polski punkt widzenia.

  46. Marian.W.O
    23 lutego o godz. 19:50
    „Kosciol sam sobie praw nie przyznal. Wszelkie prawa i przywileje uzyskal w wyniku dzialalnosci legislacyjnej elit politycznych po 1989 roku.”

    Wręcz przeciwnie. Polskę w posiadanie kościoła po 89. oddała nie żadna elita, tylko agentka Watykanu – Suchocka, która piórem Skubiszewskiego podpisała bezprawnie konkordat. „Legislacyjnie”, tak samo jak parę wieków wcześniej nadany krzyżakom przywilej kruszwicki, czego konsekwencją była wydana w 1234 r. przez papieża Grzegorza IX bulla Pietati proximum:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pietati_proximum

    P.S.: Na notatkę w podręcznikach o roli Suchockiej w poddaniu Polski Watykanowi przyjdzie jeszcze poczekać.
    na zdrowie

  47. Ad reparacje wojenne – uważam, że należy domagać się reparacji wojennych od państw, które ‎dokonały zbrodni na narodzie Polskim i ograbiły ten naród z majątku. Tutaj przypomnieć trzeba, ‎że dotyczy to nie tylko Niemiec, ale też sojuszników III Rzeszy takich jak np. Ukraina, Słowacja, ‎Węgry czy Rumunia oraz Brytanii i Francji – choćby za zdradę we wrześniu roku 1939 i od USA ‎choćby tylko za deklarację FDR z roku 1939, ze agresja Niemiec na Polskę jest sprawą ‎wewnętrzną Europy oraz od Izraela, za postępowanie tych Żydów, którzy przed II wojną ‎światową, w czasie tej wojny i po tej wojnie występowali przeciwko Narodowi Polskiemu, ‎przeciwko jego suwerenności i uczestniczyli w ograbieniu i mordowaniu elit naszego narodu i ‎jeszcze oczerniają nas po dziś dzień a szczególnie zaś od Watykanu, który znów nas okupuje i ‎wyzyskuje od roku 1989 „dzięki” zdradzie elit Solidarności, KOR etc. Za to należą się nam ‎Polakom odsetki według stopy, jaką stosuje urząd skarbowy za zaległe podatki, oraz nowy ‎pogłówny podatek dla oszczerców w wysokości co najmniej 20 tysięcy franków szwajcarskich ‎miesięcznie z przeznaczeniem na rzecz budżetu RP, co pozwoliło by zwolnić od podatku od ‎wynagrodzeń (PIT) pracujących Polaków.‎

  48. Po usunięciu Tomasz Greniucha z IPN pojawiła się koncepcja zamknięcia instytucji w których ‎działają członkowie kościoła rzymskokatolickiego. Przecież kościół ten to jest organizacja ‎agenturalna, de facto faszystowska w swej naturze i ideologii. No i jest jeszcze sprawa ‎opodatkowania majątku tego kościoła, który wzbogacił się na krzywdzie Narodu Polskiego. I ‎tutaj mamy niespodziankę: kler kościoła rzymskiego płaci podatek 100% plus odsetki!‎

  49. No i gdzie jest minister Ziobro, gdy przestępcy w sutannach dalej chodzą wolni?

  50. Należy tez skończyć z tym COVID-owym oszustwem, na którym zarabiają wielkie zachodnie koncerny farmaceutyczne.

  51. Stanisław Piotrowicz był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej dłużej niż Prawa i Sprawiedliwości, do którego wstąpił w 2016 roku. Pod koniec 2019 roku złożył rezygnację z członkostwa w PiS, gdy otrzymał rekomendacje na kandydata do TK. Legitymację PZPR Piotrowicz posiadał natomiast od 1978 roku do końca lat 80. Obecny sędzia TK był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie. W czasie stanu wojennego był autorem aktu oskarżenia przeciwko opozycjoniście Antoniemu Pikulowi – polityk twierdził, że nie podpisywał tego dokumentu, chociaż jego podpis widnieje w archiwach IPN.

  52. Ze stanowisk powinni zrezygnować m. in.:
    – Krzysztof Czabański z Rady Mediów Narodowych, który był posłem PiS. W latach 1967-1980 należał do PZPR. Po 1980 r. rozpoczął współpracę z „Solidarnością”.
    – Maciej Łopiński z Rad Nadzorczych TVP i PZU. Był posłem PiS oraz sprawował stanowiska w kancelariach prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy Andrzeja Dudy. Od 1971 do 1981 członek PZPR. Później działacz „Solidarności”.
    – Andrzej Kryże – były wiceminister sprawiedliwości w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. W PZPR działał od lat 70. do rozwiązania. Był sędzią – w 1979 roku skazał Adama Wojciechowskiego na karę więzienia za „napaść i pobicie trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa”. W marcu 1980 skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie obchodów Święta Niepodległości. Wyroki zostały potem wycofane przez Sąd Najwyższy.
    – Wojciech Jasiński – szef rady nadzorczej PKN Orlen. Był posłem PiS, a także ministrem skarbu w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Od 1967 do 1982 należał do PZPR, z której miał zostać wyrzucony za organizowanie struktur „Solidarności” w Płocku.
    – Jacek Saryusz-Wolski – który w lutym 2019 roku został liderem listy PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dostał mandat, otrzymując ponad 186 tys. głosów. Do PZPR wstąpił dopiero w 1980 roku, a wystąpił z niej rok później, wkrótce po wprowadzeniu stanu wojennego.
    – Marcin Wolski, który pracuje jako doradca zarządu TVP. Dziennikarz nie należał nigdy do PiS, ale jest kojarzony z partią za sprawą filmu fabularnego „Smoleńsk”, którego był współautorem. Do PZPR należał w latach 1975-1981.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26820661,terlecki-wzywa-b-czlonkow-pzpr-do-rezygnacji-z-funkcji-sikorski.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg2

  53. I wreszcie wicepremier J.K., znany polski leninista. 😉
    Po ponad 30 latach od publicznej obrony znów dostępna jest praca doktorska Jarosława ‎Kaczyńskiego (dalej J.K.). Promotorem pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego był prof. ‎Stanisław Ehrlich (1907–1997), osoba bardzo wtedy wpływowa w PRL-u. Pochodził on ze ‎spolonizowanej żydowskiej rodziny. Doktorat zrobił przed wojną na UJ. Po wojnie, którą ‎zakończył w mundurze oficera armii gen. Berlinga, objął katedrę teorii państwa i prawa na UW. ‎W 1946 r. założył i przez 20 lat był redaktorem naczelnym miesięcznika „Państwo i Prawo”. J.K. ‎egzaminy doktorskie zdał z teorii państwa i prawa oraz filozofii marksistowskiej (oba na ‎‎„bardzo dobrze”), a 8 grudnia 1976 r. obronił pracę doktorską „Rola ciał kolegialnych w ‎kierowaniu szkołą wyższą”.‎
    ‎„Państwo polskie odrodzone w roku 1918 było państwem burżuazyjnym. Ruchy rewolucyjne, ‎które miały miejsce w latach 1918–1921, okazały się zbyt słabe, by naruszyć ustabilizowany już ‎w okresie zaborów system społeczny” – pisał J.K. Cytuje on sanacyjnego ministra Jędrzejewicza: ‎‎„Działalność wychowawcza musi być podporządkowana państwu. Państwo współczesne nie ‎może i nie chce zrzekać się odpowiedzialności za wychowanie publiczne na żadnym jego ‎szczeblu”. L.K. pytany przez „Fakt” o pracę doktorską brata, okraszoną odwołaniami do ‎klasyków marksizmu-leninizmu, odpowiedział, że „w latach 70. w Polsce w każdej praktycznie ‎pracy doktorskiej z dziedziny prawa gdzieś tam Marks czy Lenin był wspominany”. Ale okazuje ‎się, że tych klasyków nie ma w pracy doktorskiej J.K. Jest za to sporo odwołań do wypowiedzi ‎przywódców i ideologów PRL: Gomułki, Bieruta, Cyrankiewicza, Kliszki, Sokorskiego, ‎Werblana, Kąkola oraz do referatów na partyjne zjazdy i plena KC. J.K. odwołuje się np. do ‎tekstu Werblana (wysoki funkcjonariusz PZPR) „Przyczynek do genezy konfliktu”, ‎‎„Miesięcznik Literacki” nr 5 z 1968 r. Odwołuje się też do sejmowych wystąpień premiera ‎Józefa Cyrankiewicza i Zenona Kliszki (sekretarza KC PZPR i członka Biura Politycznego), ‎zapowiadających „zmiany na uczelniach, które będą szansą awansu dla młodych pracowników ‎naukowych. W pracy doktorskiej J.K. na palcach policzyć można odwołania do obcej literatury. ‎‎– Wówczas już uważano to za mankament – przyznaje prof. Skrzydło. – W prestiżowym ‎konkursie na prace doktorskie i habilitacyjne, organizowanym przez miesięcznik „Państwo i ‎Prawo”, takie prace nie miały szans. J.K. pisząc doktorat był zresztą pracownikiem resortowego ‎instytutu zajmującego się polityką naukową i szkolnictwem wyższym.‎
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/222398,1,doktorat-prezesa-jaroslawa-‎kaczynskiego.read

  54. Z drugiej strony w doktoracie Lecha Kaczyńskiego p.t. „Zakres swobody stron w zakresie ‎kształtowania treści stosunku pracy”, która została opublikowana i brawurowo obroniona w ‎roku 1979, znajdujemy takie oto „kwiatki” jak:‎
    ‎(str. 40): Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań ‎kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina („O roli i ‎zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej polityki ekonomicznej” w zbiorze pt. ‎‎„Lenin o związkach zawodowych”, str. 345-6). Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu ‎leninowskiej koncepcji związków zawodowych. […] Może ona służyć zasadzie socjalistycznej ‎sprawiedliwości społecznej nakazującej przyznawać równe uprawnienia za równe obowiązki”.‎
    ‎(str. 43): Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z gospodarką ‎socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą w tej gospodarce ‎prawidłowość (Wojciech Brus, „Ogólne warunki funkcjonowania gospodarki socjalistycznej”, ‎W-wa 1961).‎
    ‎(str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący ideologię socjalistyczną, ‎wśród których kluczową rolę odgrywa idea sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli ‎egalitaryzmu.‎
    ‎(str. 197): Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać podstawę do uznania ‎odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.‎
    ‎(str. 262): Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada socjalistycznej sprawiedliwości ‎społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą ‎swobody umów.‎
    https://muzeum4rp.iq.pl/wiki/index.php?title=Doktorat

  55. L.K. kolegą J.H. z KUL-u:
    L.K. to doctor honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (pierwszy nadany w Polsce doktorat honoris causa prezydenta!), przyznany w uznaniu za to, że „strzeże niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa państwa oraz traktuje jako najwyższy nakaz dobro Ojczyzny i pomyślność obywateli czyniąc to w sposób zgodny z uniwersalnymi wartościami i misją uniwersytetu katolickiego” (01.07.2009)

  56. Czy B’nai B’rith i inne organizacje żydowskie w wolnej Polsce powinny być legalne?

  57. Cadyk z Ger und Breslau
    24 lutego, g.23:04
    To akurat nie mój problem i nie musisz mi przypominać rzeczy oczywistych, ale jak ktoś CHCE chodzić do kościoła i być praktykującym katolikiem, to czemu miałby nim nie być. Nie odniosłeś się natomiast do zdroworozsądkowej reformy instytucji kościoła, który przede wszystkim nie powinien dostawać ani grosza z państwowej czy partyjnej kiesy lecz być na utrzymaniu wiernych. Wymieniłam jeszcze kilka punktów niezbędnych, by nastąpił rzeczywisty rozdział kościoła od państwa, a wyznawanie wiary (zresztą jakiejkolwiek) było wyłącznie sprawą prywatną.

  58. ArekMastek
    23 lutego o godz. 10:31
    „Ja pragnę Polski wolnej od takich panów jak Jan Hartman i im podobnych” Postaraj się zrozumieć artykuł to i z rzeczywistością prawdopodobnie będziesz miał mniejszy problem.

  59. Jacek, NH 24 lutego o godz. 10:42
    Chyba nie, jeśli reprezentują one syjonizm.

  60. kIGNAC 24 lutego o godz. 12:07
    ArekMastek ma prawo do zaprezentowania swojego zdania. Także i wtedy, kiedy ja czy ty się z nim nie zgadzamy.
    Szalom!

  61. magdar49 24 lutego o godz. 11:54‎
    Przecież żaden kościół, cerkiew, zbór, synagoga czy meczet – czy to jako instytucja (w tym jej ‎personel, konkretnie zaś kler i para-kler, np. zakonnice) czy też jako budynek nie ma sensu ‎istnienia, gdyż Bóg/Bogini/Bogowie/Boginie jeśli istnieje/istnieją, z definicji NIE ‎potrzebuje/potrzebują tych instytucji i tych budynków: „24 Bóg, który stworzył świat i wszystko ‎na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ‎ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje ‎wszystkim życie i oddech, i wszystko.” Dzieje Apostolskie, 17. A jeśli owych Bogów czy Bogiń ‎nie ma, to tym bardziej owe kościoły, cerkwie, zbory, synagogi czy meczety, czy to jako ‎instytucje czy też jako budynki nie mają sensu istnienia.‎
    Zgoda – wiara jest sprawa na 100% prywatną: „5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. ‎Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. ‎Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź ‎do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, ‎który widzi w ukryciu, odda tobie.7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, ‎że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! ‎Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.” Ewangelia wg ‎św. Mateusza, 6.‎
    Szalom!‎

  62. Trafnie ujął sprawę T. Terlikowski.
    (Kto by pomyślał, ze ja będę go cytował)
    Titanic idzie na dno.
    Problem sam zniknie.

  63. Tymczasem: Wzrosła nieterminowość w przekazywaniu wypłat – donosi „Rzeczpospolita”. Średni dług pracodawcy wobec pracownika wynosi bowiem 1333 zł. To niemal dwukrotnie więcej niż w roku 2019, kiedy to średnia wartość wynosiła 706 zł. Nieprawidłowości w największym stopniu dotyczą branż dotkniętych epidemią COVID-19 – branży hotelarskiej i gastronomicznej.
    Kryzys w tych segmentach gospodarki może się tymczasem pogłębić. Z analiz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej wynika bowiem, że zagrożonych likwidacją jest 20 proc. lokali. Może to oznaczać utratę pracy przez 250 tys. osób.
    Gastronomia miała w wyniku lockdownu stracić 2 mld zł – wynika z analiz Związku Pracodawców i Przedsiębiorców. Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego straty branży hotelarskiej szacuje na 3,1 mld zł. Dla wszystkich branż straty mogą być znacząco wyższe.
    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26823047,rosna-zaleglosci-wobec-pracownikow-pracodawcy-coraz-smielej.html#e=RelRecImg1

  64. Cadyk z Ger und Breslau
    Wiem, że kościły, zbory, cerkwie itd, są bez sensu, bo bóg podobno jest wszędzie i niepotrzebni są pośrednicy, ale również wszędzie są świątynie, bo to świetny biznes i rząd dusz zapewniony, a owce dadzą się strzyc i co im zrobisz?
    P.S. Tak naprawdę jestem @mag, ale wyskakuje mi fragment adresu meilowego. Teraz kliknęlam do ramki save my name, więc powinno już być w porzo.

  65. Kto pracował lub działał na rzecz PiS, czyli narodu polskiego i Kościoła Katolickiego zmywa hańbę pracy dla PZPR, a kto dla innych organizacji zwłaszcza nie polskich, takich jak PO, PSL, SLD czy też TVN, albo GW – nie!

  66. Cadyk z Ger und Breslau
    24 lutego o godz. 13:45
    Nasz blogowy teraz już Cadyk z Ger und Breslau staje się ewangelista Mateuszo-podobnym 🙂
    Profesor, specjalista od pism „świętych” i nieświętych, szuka w nich prawdy.
    Profesore, tam prawdy nie ma.
    Tam są tylko słowa i myśli a one prawdy nie dotykają.

  67. Na co idą nasze podatki: Warszawa. Powstanie hostel interwencyjny dla osób LGBT+. Ruszył ‎konkurs. Podobne konkursy ogłosiły ostatnio również Kraków i Poznań.‎
    Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza przygotowało dokument, „Warszawską Deklarację ‎LGBT+”, który odpowiada na potrzeby społeczności LGBT+ i postuluje konkretne działania ‎mające na celu poprawę sytuacji tych osób. Pierwszym postulatem jest stworzenie hostelu ‎interwencyjnego.‎
    https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,26822410,warszawa-powstanie-‎hostel-interwencyjny-dla-osob-lgbt.html#s=BoxLoWaMT
    Komentarze:‎
    ‎- W trakcie projektowania proszę nie zapomnieć o darkroomie!!!‎
    ‎- Miłość Nie Wyklucza po czym powstaje hostel wykluczający bezdomnych, którzy nie są z ‎LGBT…‎
    ‎- A kiedy hostel dla osób lubiących układać puzzle!?‎
    ‎- Oj będzie się tam działo. Może braknąć wazeliny.‎
    ‎- Rzeczywiście jest to teraz najważniejsze!‎
    ‎- I znowu kilka posadek za kasę z publicznego grantu. Oczywiście beneficjentów nie trzeba ‎przekonywać kogo popierać w wyborach. I czym się to różni od przekazywania kasy ‎Rydzykowi? Czym się różni Rydzyk od lewicowych ekstremistów? Niewiele różnią się też te ‎biedne nastoletnie bojowniczki o wolność macicy od moherowych beretów. Główna różnica to ‎wiek. Niestety obawiam się że jeśli w wieku 20 lat ma się tyle gówna w mózgu sprawa jest ‎nieodwracalna, jak w przypadku komsomolców z lat 40.‎
    ‎- Ciekaw jestem procedur udowadniania lgbtowalności w ramach przyjęcia. Czy testowaniem ‎skłonności zajmie się przeszkolony i certyfikowany wolontariat? Czy osoba bezdomna, aby być ‎przyjęta, będzie musiała odbyć stosunek homoseksualny jednorazowo czy cyklicznie? Czynnie ‎czy biernie? W przypadku osób identyfikujących się z płcią męską wystarczy oral, czy będzie ‎konieczny anal? Czy wystarczy, jak bezdomny niebinarny płciowo założy perukę i powie ‎‎„cześć, jestem Ania”?‎

  68. Szaleni Radziwiłłowie. Jak walczył z nudą i rozumem jeden z bogatszych rodów Europy?
    https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,21056495,szaleni-radziwillowie-z-zamku-w-bialej-podlaskiej.html#s=BoxOpImg8

  69. wd-59
    23 lutego o godz. 12:13
    Ludzie z nudów i niewiedzy potrafią być nieprzewidywalni i nieobliczalni. Ponadto jedną z naszych cech jest zazdrość. I to nie tylko o seks, ale o wszystko co inni mogą mieć, a nam się podoba. I także byśmy chcieli mieć. Czyli powodów do konfliktów jest sporo – poza tymi, które wymieniłeś. Do tego mamy sporo osobników, którym żmudna praca sprawia przykrość i wolą zajmować w społeczeństwie pozycje pozwalające praktycznie nie pracować, a zbierać. To politycy i wojskowi, czyli ludzie gotowi zrobić wszystko dla naszego dobra. I czynią to za określoną dobrą płacę. Do tego dołożymy złodziei, prestidigitatorów i jeszcze kilka grup kanciarzy.
    W sumie wszystkich zagrożeń konfliktogennych nie usuniemy. Historia pokazała, że czasami potrafimy sobie z tym poradzić. Chociaż, fajnie by było, gdyby nie trzeba było się starać o jakieś takie, czasami zgniłe kompromisy, aby spokojnie przeżyć swoje życie

  70. Cadyk spod Tykocina
    23 lutego o godz. 12:40
    A jednak tracimy sporo czasu na wymyślanie rozmaitych bajek i literatury, która służy wyłącznie przepuszczeniu nadmiaru wolnego czasu między palcami. Dlaczego nie można potraktować teologii, filozofii i psychologii jako odmiany tworzonej i czytanej przez nas literatury… To nie musi być prawdziwe, wystarczy by było w miarę ciekawe i intrygujące. Nasz mózg daje nam przecież takie możliwości spekulacyjne…

  71. KRK zderzył się z prawda( jak Titanic) i idzie na dno pod ogromnym ciężarem ciężkich grzechów 🙂

  72. Panie Janie,
    całość wydaje mi się raczej akademicka, dobra do ćwiczenia umysłu, ale niespecjalnie spójna z realiami obecnymi i zakładająca przyszły stan rzecz w sposób mało logiczny, a także o silnie wątpliwym stopniu prawdopodobieństwa zaistnienia.

    Jeśli jakaś „przyszła, wolna Polska” miałaby do poważnego rozważenia to, czy delegalizować kościół kat, to związek pomiędzy obydwoma stanami zawiera w sobie to, że realna wolność jest stanem hipotetycznym, wynikiem procesów o niejasnym przebiegu i trudnym do zdefiniowania punkcie owej wolności. By w tym oto punkcie już można było podejmować zasadnie decyzję co do losów kościoła kat.
    Częścią tego procesu jest sam kościół kat. Będzie podlegał takim zmianom, że również hipotetyczne jest domniemanie, w jakim wtedy będzie stanie.

    Proszę zwrócić uwagę, że pisze Pan nazwę tego kościoła z wielkiej litery. Dlaczego? Nie używa się wielkich liter dla wszelkich innych kościołów chrześcijańskich. Nie piszemy w języku polskim o Kościele luterańskim, Kościele zielonoświątkowców, Kościele ariańskim, Kościele prawosławnym także nie. Nazwa pisana z małej litery nie przeszkadza w odróżnianiu kościoła jako budynku od kościoła jako „wspólnoty wiernych”. Jedynym powodem dla którego język polski czyni wyjątek właśnie dla kościoła kat, jest uniżoność; niewolniczy stosunek wobec organizacji, utrwalony przez ponad już 10 wieków tzw. tradycji i tożsamości.
    Zanim więc Polska osiągnie w hipotetycznej przyszłości wolność od religii, dobrze jest w tym procesie Polsce i jej Polakowi pomagać, porzucając znaki i narzędzia poddaństwa. Inaczej nigdy się do tej Polski nie dojdzie.

    Co do pytań, każde wgląda mi na dosyć dziwne, jakieś ułomne, trochę przypadkowe i raczej płytko osadzone w powadze spraw do rozważenia.

    Uwaga generalna: zasada cywilizacyjna jakiej się dopracowaliśmy jako ludzkość, trochę mniej jako Polacy, jest taka, że za lekarza uważa się osobę spełniającą określony zbiór kryteriów, w tym kryteriów formalnych i dosyć wyśrubowanych. Lekarz ma posiadać weryfikowalną umiejętność leczenia i posługiwać się wyłącznie takimi sposobami leczenia, które także są weryfikowane na okrągło, przez naukę. W zamian, taki lekarz może nosić oficjalnie nadawany przez państwo tytuł: lekarz medycyny, mieć z tego liczne obowiązki oraz uprawnienia i pewne dogodności – jak choćby wysoki status społeczny i (nieraz) ponadprzeciętne dochody. Podlega jednak nieustannie kontroli naukowo fachowych służb nauk medycznych państwa, a także wymiaru sprawiedliwości, który czuwa nad zgodnością z prawem tego, co lekarz robi.
    Państwo nie uznaje za lekarza tego, co oświadcza, że jest lekarzem, ale nie spełnia kryteriów niezbędnych do uznania go za lekarza. Jeśli taki „lekarz” mówi swoim pacjentom, a raczej ofiarom, że je leczy i że je wyleczył, to działa pozaprawnie, a raczej przestępczo. Tacy ludzie to nie lekarze, ale szarlatani i oszuści i – co do zasady – są ścigani przez prawo.
    Pomijam w tym rozważaniu pewien subtelny margines: realnym lekarzem może być każdy. W tym sensie, że pomoże komuś, może też sobie, w czymś ważnym i dobrym, dla dobrostanu psychiki na przykład, przez własną dobroć, uważność, empatię, mądrość. w takim sensie jednak każdy może być dla każdego lekarzem: mama dla dziecka, małżonkowie/partnerzy dla siebie nawzajem krewni, przyjaciele itd.
    Nie ma to jednak nic wspólnego z byciem zarejestrowanym przez państwo lekarzem, działającym na podstawie spełniania naukowych kryteriów. Takich lekarzy się nie rejestruje i nie wydaje im pozwolenia na legalne działanie. Nie ma potrzeby ani sensu.

    Tymczasem kościół kat jest – co do zasady – oszustem, naciągaczem, kłamcą, czymś co z istoty służy błędnemu i złemu rozporządzeniu własną wolą, życiem, majątkiem, interesem przez wyznawców tegoż kościoła jak i wszelkich innych ludzi żyjących w państwie w którym wpływ na sprawy publiczne ma taki kościół. W mniejszym stopniu, ale jednak są ci pozostali także ofiarami przemocy ze strony kościoła. Są np. publicznie ograbiani ze swoich pieniędzy w postaci podatków. Idą one na kościół wbrew ich woli i nic nie mogą z tym zrobić. Są oficjalnie okłamywani przez kościół i także nic nie mogą z tym zrobić. Są lżeni publicznie i prywatnie i także nie mogą z tym nic zrobić takiego, by lżenie, okłamywanie, ograbianie się skończyło. To się skończy dopiero w tym hipotetycznym stanie przyszłej wolności Polski od kościoła kat. Czyli kiedyś, lub nigdy w sensie zdolności sięgania myślą do przyszłych czasów, czyli po prostu w niebie.

    „Wolność religii” nie jest wolnością, a wolnością głoszenia oszustwa i szerzenia przemocy i uzyskiwania z tego wpływów i zysków. Kto się powołuje na „prawdę”, na fakty by oficjalnie działać w systemie zgody państwa, ma te fakty wykazać i prawdę na faktach opartą przedstawić. Ubiega się o prawo do legalnego działania w oparciu o te zasady. Kościoły więc mają wyłożyć dowody na stół, a dowody te zostaną pozytywnie zweryfikowane przez naukę i logikę. Kto się powołuje organizacyjnie na „boga”, niech dowód na jego istnienie przedłoży. Nie tylko na istnienie w sensie najogólniejszym” „bóg jest”, w przeciwieństwie do stanu „boga nie ma”, ale dowody na konkretną zawartość owego boga. Bóg katolików ma inną zawartość niż bóg mormonów, bóg tych zaś ma inną zawartość niż bóg starowierców. Bóg chrześcijan ma inną zawartość niż bóg Żydów, zaś bóg żydów ma inną zawartość niż Manitu oraz fruwający czajniczek Bertranda Russella.

    Bóg katolików ma nogi, bowiem sam o sobie oświadczył, że „przechadza się po raju”. Niech więc katolicy przedstawią materialny dowód na posiadanie przez boga nóg. Bóg katolików posiada dwie rączki, bowiem tymi rączkami bierze głazy i ciska nimi z wysokości w ludzi, rozkwaszając ich na miazgę, z czego jest bardzo zadowolony i nazywa się „Bogiem Miłości”. Tymi samymi rączkami i mocarnymi ramionami napina łuk, by strzelać z niego do ludzi strzałami, z podobnie śmiertelnym skutkiem. Także zatrzymuje Słońce w zenicie, żeby nie zaszło; a to w takim celu, by jego ukochani Żydzi mogli wymordować bardzo dokładnie swoich przeciwników. Także kobiety i dzieci, które bóg tak bardzo kocha, że je morduje. A w ciemności spada wydajność mordu. I tak dalej i tak dalej.
    Jeszcze drobiazg o Jezusie: niech kościół wyłoży na stół dowód jego istnienia i dowód na to, że mówił dokładnie to co jest napisane, że mówił oraz, że nie mówił i nie czynił nic innego. A to co najmniej tak samo ważne dla sprawy boga, jak to co mówił i czynił. Niech wyłożą na stół dowody „wieczniedziewictwa Maryi” i pozostałe dowody na swoje twierdzenia, które razem tworzą religię, co do której wolności głoszenia domaga się kościół kat – w modelu jaki rozważamy.
    Kościół ma – żądając prawa do oficjalnego działania – złożyć dowody na fakty i prawdziwość własnych twierdzeń. Tak muszą czynić wszyscy inni w państwie równych reguł dla wszystkich.
    Kościół musi także złożyć dowody na własną nieszkodliwość. Nie tylko publiczną, ale także prywatną. To taka sama zasada jak zasada szarlatana: nie wolno mu masowo „leczyć”, ani prywatnie leczyć, np. własnej cioci. On nie jest lekarzem, a oszustem.

    Niezbędna jest także fundamentalnie ważna wolność każdego: wolność podejmowania decyzji, które są oparte na wewnętrznej swobodzie, na wewnętrznej wolności. Bez żadnej presji, bez przymusu, obojętnie czy przymusu typu policyjnego, czy moralnego. Wtedy – hipotetycznie – „wolność religii” byłaby wolnością. Inaczej nie rozmawiamy o żadnej wolności, ale o jej pozorach, którym jednak mielibyśmy nadać nienależny pozorom status wolności.

    Kościół katolicki z mocą może najsilniejszą wśród kościołów chrześcijańskich, oszukuje ich, dręczy i stosuje przemoc wobec swoich wyznawców. Wyznawcy ci, uwiedzeni oszustwem, zgłaszają się następnie do zakonów i seminariów, gdzie są poddawani intensywnej przemocy i paczeniu psychiki. To są tortury, ściśle zgodne z definicją ONZ w tej sprawie. Te tortury jednak mają świętą nazwę: „chrystoformizacji”. Czyli, odkodowując tą obleśną nazwę: „formowania w Chrystusie”. Ponieważ kościół kat tak to nazywa i tak czyni, ma obowiązek wyłożyć na stół dowód istnienia Chrystusa i pozostałe dowody upewniające wolne państwo polskie, że ma prawo tak czynić – mocą jakiejś „sukcesji apostolskiej” – cokolwiek ona znaczy więc musi być zweryfikowana – i mocą nieczynienia żadnej szkody, bo wtedy sprzeciwi się zasadzie państwa wolnego, państwa prawa i sprawiedliwości: nie zgadza się takie państwo na istnienie organizacji czyniących zło ludziom.
    Ci psychicznie sformatowani, w istocie złamani, pozbawieni możliwości swobodnego kształtowania własnej osobowości, dojrzewania do bycia poważnymi, autonomicznymi, wolnymi wewnętrznie i podmiotowymi ludźmi księża i zakonnicy, z zakonnicami jako pariaskami (co samo z siebie jest osobnym dowodem zbrodni tej organizacji pt. kościół katolicki) nie mogą być sobą, nie mogą nie cierpieć, nie mogą nie być zakłamani, nie mogą głosić i czynić rzeczy powaznych, mądrych dobrych, szlachetnych, ludzkich w dobrym tego słowa sensie. Źle czynią z istoty rzeczy, sieją przemoc wobec innych bo sami zostali tysiąckroć zgwałceni (sic!) i żyją w kulturze gwałtu: są ofiarami gwałtu i sami gwałcą innych.

    Podsumowując uwagi wstępne, panie Janie, raczej należy zmienić kolejność rozważań i badania rzeczy. Nie zajmować się tymi trzema pytaniami, dość swobodnymi, a zająć się fundamentami. Zająć należy się istotą tego, czym jest religia i jak działa organizacja religijna, przedsiębiorstwo religijnej przemocy. O nich bowiem realnie w ogóle jeszcze nie rozmawiamy. A to dlatego, że tak silnie, że w sposób zupełnie niedostrzegalny, sami, wszyscy wręcz, jesteśmy ofiarami religii, niezdolni zobaczyć czym ona jest.

    Jeśli nie zmienimy tego, w ogóle nie doczekamy „wolnej Polski”, o jakiej Pan wspomina i wszelkie dalsze rozważania są skażone mówieniem nie wiadomo o czym, z wiadomym skutkiem: pomylenia pojęć i rzeczy, więc uzyskania skutku całkiem innego, niż się zdaje, marzy, niż jest niezbędny dla ludzkiej wolności i podmiotowości.

  73. Wielki niebiesko zielony i czerwony baner opozycji: „dmuchajcie suwerena w d…. i odpalcie nam naszą działkę za dobre usługi dla was!”

  74. Cadyk z Ger und Breslau
    24 lutego o godz. 17:58
    „Na co idą nasze podatki: Warszawa. Powstanie hostel interwencyjny dla osób LGBT+”

    Teraz to mnie kolege wkurwil.
    Jak wsadzisz szpilkę w te swoja mydlana bańkę czy skorupę nieczułości, to poczujesz bol młodych wrażliwych ludzi wyrzuconych z domu.
    Taki brak wrażliwości w jeżyku Cadyków nazywa się sk..synstwo.

  75. Drogi Cadyk z Ger und Breslau

    Wroclaw.
    To chyba awans.
    Choc wielu a slawnych Zydow bylo i na stale sa(Cmentarz Zydowski-stary) to chyba cadyka jeszcze nie bylo(Swieta,Noblista wielokrotny,pollityk slawny).

    Konkurs na hotel to chyba tylko tzw bullshit,nic z tego.

  76. To może rozłożyć PiS, a nie protesty wściekłych ma-cic czy też mniejszości seksu-alnych: ‎Bran-ża ga-stronomiczna zaskarży państwo. To będzie największy po-zew w powojennej ‎Polsce
    Zamierzamy do końca marca zebrać około tysiąca przed-siębiorców. Pod względem liczby ‎będzie to największy po-zew w powojennej Polsce – zapowiedział na antenie RMF FM Jacek ‎Czauderna, prezes Izby Gos-po-darczej Ga-stronomii Pol-skiej. Bra-nża gas-tronomiczna należy ‎do najbardziej poszkodowana na skutek pan-demii koro-na-wirusa. Została ona za-mrożona ‎cztery miesiące temu. Od 24 października 2020 roku lokale gas-tronomiczne mogą prowadzić ‎tylko sprzedaż na wynos. Przed-siębiorcy czują się oszukani przez pań-stwo i zamierzają ‎wytoczyć mu pro-ces.‎
    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26825020,branza-gastronomiczna-zaskarzy-panstwo-to-‎bedzie-najwiekszy.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink

  77. Kom-entarze:‎
    ‎- Dlaczego pań-stwo, a nie kon-kretne odp-owiedzialne za to os-oby?‎
    ‎- Po-zew powinien być skierowany przeciwko konkretnym os-obom, m.in. Mora-wieckiemu. ‎Inaczej ja też zapłacę z własnej kieszeni a na to nie mam ochoty. Niech ONI płacą.‎
    ‎- Pra-wo jest po stronie przed-siębiorców. Na-rzędzia ter-roru, zastraszania i kombi-nowania po ‎stronie Mora-wieckiego.‎
    ‎- Zaskarżajcie też w poz-wach pry-watnych konkretnych ludzi. Niech Mora-wiecki, Szu-mowski, ‎Koś-ciński i Ka-czyński pójdą z torbami po tym jak chcieli bawić się w po-litykę.‎
    ‎- Nareszcie! Taki pro-ces to jest po pierwsze bardzo duża możliwość odzyskania straconych ‎pie-niędzy a po drugie to cios w powszechnie znienawidzonych rządzących i ich ar-ogancję. ‎Po-wodzenia!‎
    ‎- Wszystko jak najbardziej zasadne, tylko dlaczego na koniec mają za to płacić wszyscy po-‎datnicy a nie te q r w y pi-sowskie?! Może po-zew powinien być skierowany kon-kretnie ‎przeciwko Mo-rawieckiemu, Sz-umowskiemu, Nie-dzielskiemu itp. itd. Kon-kretne osoby ‎wprowadzają us-tawy niezgodne z kon-stytucją, nakładają kary niezgodne z kon-stytucją. A na ‎koniec odpowiedzialne jest państwo?! Jeżeli lekarz, mechanik czy budowlaniec spartoli swoją ‎robotę to wytaczamy pro-ces konkretnej osobie a nie izbie lekarskiej czy związkowi dewe-‎loperów.‎
    ‎- Wszystko fajnie, tylko proszę skarżyć pry-watnie Ka-czyńskiego, Mo-rawieckiego i resztę pi-‎sorów, bo dlaczego niby ka-sa z moich po-datków ma iść do pry-watnych kieszeni przed-‎siębiorców?‎

  78. Tanaka 24 lutego o godz. 20:07
    Spadaj cenzorze-amatorze ze swymi pseudo-ateistycznymi kazaniami na ten swój, mocno ocenzurowany blog!

  79. Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 19:26
    Obyś miał rację, Majne Kolege po Fachu! 🙂

  80. zak1953 24 lutego o godz. 19:18‎
    Oczywiście, że teologia, filozofia czy wywodząca się z tej ostatniej psychologia nie mają nic ‎wspólnego z nauką i są tylko częścią literatury, tzw. pięknej, choć przecież nie zawsze pięknej. ‎Ale przecież de gustibus non es disputandum… Np. zdrajca i nudziarz Barańczak, który jest dla ‎mnie wręcz nieczytywalnym grafomanem, wybrzydzał w swym „dziele” p.t. „Książki najgorsze” ‎na doskonałe powieści kryminalne, np. Edigeya – nawiasem był to czysty rasizm, gdyż Edigey ‎‎(wł. Korycki) był naszym Polskim Tatarem. I zgoda, że aby literatura dobrze się sprzedawała, to ‎wcale nie musi pisać prawdy, a nawet wręcz często nie powinna pisać prawdy (np. Sienkiewicz i ‎jego „Trylogia”). Wystarczy aby była ona w miarę ciekawa i intrygująca. Nasz mózg daje nam ‎przecież olbrzymie możliwości spekulacyjne…‎
    Szalom!‎

  81. Majne Libe Kolege Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 17:09
    To nie moja wina, że ja znam także i te nieświęte księgi goim.
    Szalom!

  82. Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 17:09
    Jak to dobrze, że moje tytuł Naczelny Cadyk RP to jest tylko tytuł honorowy. 😉

  83. Dupa zielona 24 lutego o godz. 16:02‎
    Każdy, kto pracował lub działał przeciwko Polsce, czyli np. na rzecz POPiS-u czy kościoła ‎rzymsko-katolickiego, zhańbiony będzie na wieki wieków amen! Co innego np. zwolennicy ‎kościoła polsko-katolickiego.‎

  84. Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 14:34
    Obyś miał rację, Majne Libe Kolege Cadyk. 🙂

  85. mag 24 lutego o godz. 15:37‎
    Wiem, że Ty jesteś Mag i że kościoły, zbory, cerkwie itd, są bez sensu, bo bóg podobno jest ‎wszędzie i niepotrzebni są mu żadni pośrednicy, ale wiem też, że niemalże wszędzie są ‎świątynie, bo to świetny biznes i rząd dusz zapewniony, a owce dadzą się strzyc, gdyż głupich ‎nie sieją – oni sami się rodzą, jak to mówi nam Pismo: „I wszedł Pan (w oryg. „JHWH”) na ‎równinę i spojrzał w dal i tak oto rzekł był do zgromadzonych przed obliczem jego Izraelitów – ‎patrzcie i słuchacie słów mych uważnie – oto bowiem otwieram przed wami krainy zamieszkałe ‎przez gojów (w oryg. „goim”) – tam frajerów nie sadzą, ale oni sami tamże się rodzą. Idziecie ‎tam więc i korzystajcie z tego, gdyż taka a nie inna jest wola moja. Pana Boga (w oryg. „Elohim”) ‎Waszego.” (Ks. Wejścia 1,1).‎
    Szalom!‎
    Cadyk Naczelny RP- do wczoraj Cadyk z Ger und Breslau

  86. Prawdziwy temat dla etyka medycznego czyli handel narządami do transplantacji i:‎
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26825022,tajemnicza-zbrodnia-w-meksyku-‎dwom-polakom-wycieto-narzady.html#s=BoxOpImg1‎
    Narządów nie da się długo przechowywać – „czarny rynek” działający w ten sposób (np. ‎porywanie w Meksyku dawców organów np. nerek dla szpitali w USA) musiałby mieć bazę ‎danych oczekujących biorców z pełnymi danymi medycznymi, gotowych w ciągu jednego dnia ‎rzucić wszystko bo akurat upolowali pasującego dawce – potencjalnie setki klientów w kolejce… ‎Znacznie bardziej prawdopodobne jest – mamy klienta potrzebującego nerki od osoby z ‎konkretną grupą krwi (i innymi parametrami) „zaprzyjaźnieni” lekarze badają potencjalnych ‎dawców na całym świecie, jak znajdą pasującego – bez pośpiechu negocjujemy cenę, wszyscy ‎kasują swoją działkę, dawca jedzie na parę miesięcy „do pracy” w egzotycznym kraju. Jak się ‎wszystko uda wraca i wszyscy są zadowoleni, jeśli nie… cóż. :-(‎

  87. Hipokryzja liberałów:‎
    PO chce zablokować uchwałę na rocznicę śmierci Jolanty Brzeskiej? Lewica chce, by Sejm ‎przez aklamację przyjął uchwałę w 10. rocznicę śmierci Jolanty Brzeskiej. PO chce, by projekt ‎trafił do prac w komisji. – A może PO chodzi o to, żeby uchwała ws. Brzeskiej nie skleiła się z ‎aferą reprywatyzacyjną i Hanną Gronkiewicz-Waltz? – pytała Karolina Lewicka Bartłomieja ‎Sienkiewicza.‎
    https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26825066,po-chce-zablokowac-uchwale-na-rocznice-‎smierci-jolanty.html#s=BoxOpImg8‎
    Do dziś w sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej nikt nie został oskarżony, ani skazany. Założycielka ‎Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów mieszkała na warszawskim Mokotowie przy ul. ‎Nabielaka 9. Budynek po wojnie odbudowywał jej ojciec. W zamian otrzymał przydział ‎mieszkania kwaterunkowego. W 2006 roku lokal przejął Marek M., znany z kupowania ‎roszczeń do nieruchomości. Zaczęły się sprawy sądowe, zapadł wyrok eksmisyjny. Jolanta ‎Brzeska wyszła z domu 1 marca 2011 roku kiedy prezydentem Warszawy była HGW – ‎wiceprezeska PO a premierem Donald Tusk, też z PO. Jej poszukiwania rozpoczęła córka. ‎Zwęglone zwłoki aktywistki odnaleziono po niespełna tygodniu od zaginięcia. Początkowo ‎śledczy sądzili, że kobieta popełniła samobójstwo poprzez samospalenie. Pierwsze śledztwo ‎umorzono w 2013 r. z powodu niewykrycia sprawców. Kolejne wszczęto w 2016 roku. Też bez ‎skutku…‎
    Komentarze:‎
    ‎- jak zwykle PO kręci, jest w rozterce a w tej sprawie maja wiele na sumieniu! I nie stać ich ‎nawet aby powiedzieć przepraszam!‎
    ‎- PO-wce chcą żeby w uchwale było wyraźnie zapisane, że Kaczor mordował a Zero ‎przytrzymywał… No a Hanka się broni.‎
    ‎- Widocznie PO jest w kieszeniach lobby deweloperskiego. Wszyscy to widzą, ta partia powinna ‎już schować się do nory. Zero świeżości i wyczucia społecznego.‎

  88. P.S. Jeżeli PiS kiedyś odbije Warszawę, to dzięki tęczowym pomysłom ratusza…
    (https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,26822410,warszawa-powstanie-hostel-interwencyjny-dla-osob-lgbt.html#s=BoxLoWaMT)

  89. Jolantę Brzeska zamordowano za Nierządów PO w Warszawie: zarówno na Ratuszu (HGW), w Sejmie, Senacie, (Nie)Rządzie RP (Tusk), SN i TK. 🙁

  90. feran 25 lutego o godz. 8:24‎
    Wczoraj nocowałem w pięknym Sztetlu co to się po germańsku Breslau nazywał w hotelu ‎naprzeciwko Synagoge. Chyba wiesz w którym, w tym takim z widokiem na fosę.‎

  91. ‎(Pseudo)Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 23:26‎
    To niech się leczą, a poza tym, to nie wolno jest w Polsce dzielić bezdomnych na LGBTQ+ i ‎pozostałych, gdyż to jest po prostu niezgodne z Konstytucją RP, Art. 32:‎
    ‎1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze ‎publiczne (w tym miejskie – moja uwaga).‎
    ‎2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym (np. w dostępie do hotelu dla ‎bezdomnych – moja uwaga), społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.‎
    A przecież Cadyk musi zawsze działać zgodnie z prawem boskim i ludzkim: „Oddajcie tedy, co ‎jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu.” (Mt 22, 21).‎
    Szalom!‎

  92. https://wyborcza.pl/7,75398,26821861,swieczkowski-instruuje-prokuratorow-jak-wspolpracowac-z-komisja.html#s=BoxOpImg1
    Komentarze:
    – Chodzi o krycie pedofilii w KK. Komisja powstała po filmie braci Sekielskich. Przypominam niejawne pismo Ziobry do prokuratorów: w śledztwach dotyczących księży, prokuratorzy mają zaniechać zbyt wnikliwego przesłuchiwania, jeśli nie jest to bezwzględnie potrzebne. Cel instrukcji chyba jest jasny. Komisja do spraw pedofilii, w której ‚minister’ jest zaufaną Święczkowskiego/Ziobry ma ukręcać łeb walce z pedofilia w KK.
    – Patronami pedofilów w Polsce są najważniejsze osoby w Państwie i polskim kościele!
    Kogo chca, chronić prokurator generalny i krajowy???, wydając opisywane dokumenty?? W Polsce istnieje , ściślej , w partiach politycznych prawicy i wśród kościel;nych, biskupich urzędników , istnieje prawo sycylijskiej mafii – OMERTA!
    Mafiosi pedofilscy ( urzędnicy państwowi , kościelni – kler ,) chronią swoich „kochasiów”!, należą bowiem do „rodziny” pedofilskiej!
    – Mam wrażenie, że będzie to komisja ds. Ochrony pedofili w sutannach.

  93. ‎(Pseudo)Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 23:26‎
    Gdyby nie to, że w Watykanie i episkopatach (w tym też polskim) od dawna rządzą geje, to nie byłoby aż tak wielkiego problemu z pedofilią w kościele rzymskim.

  94. ‎(Pseudo)Cadyk spod Tykocina 24 lutego o godz. 23:26‎
    Tolerancja a nawet promocja LGBTQ+ to nie tylko budowanie finansowanych przez wszystkich ‎podatników hoteli dostępnych wbrew prawu tylko dla osób LGBTQ+, ale także i dominacja ‎gejów w kościele rzymskim, co naturalnie przekłada się także i na problem pedofilii w tejże ‎instytucji.‎

  95. Grzechy POPiSu
    Treść uchwały autorstwa Lewicy:
    „1 marca 2011 roku Jolanta Brzeska, działaczka lokatorska i współzałożycielka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, została zamordowana w Lesie Kabackim. Zbrodni dokonano ze szczególnym okrucieństwem – w momencie podpalenia wciąż żyła. Do dziś przebieg morderstwa nie został wyjaśniony, a jego bezpośredni sprawcy oraz ich mocodawcy ukarani.
    Jolanta Brzeska została zamordowana za głośny sprzeciw wobec warszawskiej reprywatyzacji, której sama padła ofiarą. Po przejęciu kamienicy, w której mieszkała, nowy właściciel drastycznie podwyższył opłaty, w związku z czym Brzeskiej groziła eksmisja. Nie walczyła jednak wyłącznie w swojej sprawie. Proces reprywatyzacji przyniósł olbrzymie straty Rzeczypospolitej Polskiej, stał się źródłem krzywd lokatorów i lokatorek mieszkań komunalnych, naruszał konstytucyjną zasadę prowadzenia polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych. W wyniku systematycznego procesu przywłaszczania i bezwzględnego opróżniania mieszkań, poszkodowanych zostało co najmniej 50 tysięcy mieszkanek i mieszkańców Warszawy i niezliczone tysiące osób w innych polskich miastach.
    Jolanta Brzeska organizowała Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów – ruch oporu lokatorów przeciw bezprawiu. Pomagała w postępowaniach sądowych i znajdowała pomoc w sytuacjach beznadziejnych. Zabiegała u władz Warszawy o zatrzymanie reprywatyzacji i zorganizowanie pomocy poszkodowanym. Dzięki wysiłkom jej oraz ruchu, który zapoczątkowała, o reprywatyzacji usłyszała cała Polska.
    W 10. rocznicę zabójstwa Jolanty Brzeskiej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szacunek i podziw dla jej odwagi i determinacji w walce o los poszkodowanych w wyniku reprywatyzacji.
    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potępia dotychczasowy proces reprywatyzacji w Polsce i zobowiązuje się dążyć do jak najszybszego uregulowania problemu reprywatyzacji.
    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej domaga się przeprowadzenia rzetelnego śledztwa w sprawie zabójstwa Jolanty Brzeskiej, zakończonego skazaniem sprawców zbrodni oraz ich mocodawców”.
    jolancie.html#do_w=46&do_v=142&do_a=287&s=BoxNewsMT

  96. Komentarze:
    – PO jak to PO – konserwatywna kotwica, dziadersi, przyjaciele czyścicieli kamienic (bo biznes trzeba wspomagać, przypływ podnosi wszak wszystkie łodzie). Czasem na prawdę nie wiem, czy to nie PiS jest mniejszym złem.
    – A czy to dziwne? Wiadomo, z jakiego środowiska wywodzili się mordercy, a PO to dobry ptak i własnego gniazda nie kala.
    – Ciekawe jak obrońcy PO będą to uzasadniać? Jak czytam komentarze, które przypisują PiSowi wszelkie zło i dobroć od inteligenckiej PO.Czekam na falę nienawiści do mnie i mojego skromnego pytania.
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26825860,ko-nie-zgodzila-sie-by-sejm-przez-aklamacje-oddal-czesc-jolancie.html#do_w=46&do_v=142&do_a=287&s=BoxNewsMT

  97. Komentarze c.d.
    – Zdaje się, że to działacze Solidarności w 1989 roku wprowadzili w Polsce kapitalizm. To dzisiaj chcą czcić jedną z jego ofiar?
    – Czyżby KO przyznawała się do …..
    – Idioci z PO – nie chcą zwracać uwagi na kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyrzuconych z własnych domów na bruk w centrum stolicy za ich rządów
    – Platformersi nadal niczego się nie nauczyli, zaraz będą zdziwieni, że sondaże im spadną i będą analizować dlaczego.
    – KO podniosła swój antyobywatelski łeb. Brawo szuje, tak was boli ta dzika reprywatyzacja? Niech PiS was grilluje do końca świata i jeden dzień dłużej 🙂
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26825860,ko-nie-zgodzila-sie-by-sejm-przez-aklamacje-oddal-czesc-jolancie.html#s=BoxOpImg3

  98. C.d. Komentarzy:
    – Jestem przeciwnikiem PiS i w ogóle prawicy, a KO po prostu robi wszystko żeby zniechęcić ludzi do głosowania na nią. Oni najpierw powinni przeprosić Polskę Wschodnią i generalnie prowincję, za to, że ich oficjalna polityka była taka, żeby w Polsce wschodniej ani na wsi nie było żadnych większych inwestycji -Gdy rządzili zrobili zakaz budowania autostrad, dróg ekspresowych i odbudowy linii kolejowych na wschodzie, byli przeciwni budowie S19 . Tego ani ja, ani nikt w Polsce wschodniej im nie zapomni, a teraz jeszcze zrobili pod górkę, żeby uczcić osobę z ludu, która naprawdę jest tego warta. Oni w ogóle nie nadają się do współpracy, a sami nie mają żadnego programu społecznego. Tym sposobem PiS będzie rządzić jeszcze przez najbliższe 50 lat. Ja będę głosował na lewicę.
    – Jak może PO poprzeć taką uchwałę jeśli są współwinni jej śmierci?
    – KO pokazala prawdziwą gebe zlodziei i kombinatorow.
    – Przecież wiadomo, że ten co przejął budynek zlecił jej zabójstwo. Brak dowodów? Serio? Musiał mieć powiązania wówczas z kimś z Bandy Czworga, prawdopodobnie z kimś z PO.
    – Przyznanie, że ta cała „reprywatyzacja” w Warszawie, to jeden wielki szwindel, jakoś nie mogło przejść PO przez gębę. Cóż jak się korzystało na tym, to teraz niesmak pozostał.
    – Ponad 50 tys. poszkodowanych w wyniku „reprywatyzacji’ pod egidą Hanny G.W. i śmierć bestialsko zamordowanej Pani Jolanty Brzeskiej, zaiste niewątpliwe osiągnięcia, a jakiego następcę wyhodowała, ten to dopiero pokaże co potrafi.
    – Platforma ma sporo hajsu z reprywatyzacji – to jedyna prawda . Złodziej zawsze będzie złodziejem.
    – Ciekawe, kiedy wezmą za doopsko niejaką HGW, bezpośrednio związaną i odpowiedzialną za złodziejską reprywatyzację. Nigdy. Swoim krzywdy się nie robi.
    – wiadomo, że skierowanie do komisji to jest udupienie niewygodnej dla po sprawy na bliżej nieokreślony czas. zamiast zająć się tym raz a dobrze, to teraz będziecie się pierniczyć z tak marginalną rzeczą przez kolejne nie wiadomo ile miesięcy, kadencji?
    za to żyjącymi, upadkiem gospodarki, postępującą biedą, wykluczeniami to się nie zajmujmy, bo po co.
    – Ech gdyby zabita ja za PiS to co innego.. a tak 2011 rok.. psuje wizerunek „usmiechnietym demokratom”, jej zwloki jeszcze tlily sie w Lesie Kabackim kiedy „seremetowa” prokuratura umarzała postepowanie w kierunku zabojstwa :)….
    – Nic dziwnego, że tak zareagowali. Sprawa Brzeskiej to miejsce, w którym przecinają się interesy platformy obywatelskiej i mafii.
    – Co następne… Pożary archiwów?
    – Pacz pan panie Tomczyk ja ta Brzeska wredna była, nie dość że się zabiła to jeszcze się spaliła.
    – Właśnie za nierządów tuska kradziono majątek i mordowano ludzi. PO wie o tym dobrze, więc nie będzie tolerować przypominania im tamtych złodziejskich i gangsterskich czasów.
    – Czy była jakaś afera reprywatyzacyjna ? ! Gdzie oskarżeni , gdzie skazani ! Kto doprowadził z imienia i nazwiska do takich tragedii jak opisana ! Gdzie są czyściciele , gdzie są rzekomi właściciele ? SpAWDZIĆ MAJĄTKI POLITYKÓW ! NIEJEDEN SIĘ OBŁOWIŁ NA REPRYWATYZACJI , dlatego wszystko ucichło !
    – Gdyby KO nie zgłaszała wątpliwości, uchwała zostałaby przyjęta, u Kurskiego coś by o tym powiedzieli (obwiniając o śmierć Jolanty Brzeskiej Tuska, Gronkiewicz-Waltz, Trzaskowskiego i kilka innych osób z PO) i sprawa zostałaby zamknięta. Teraz odbędzie się „redakcja tekstu uchwały” na komisji, gdzie KO będzie zgłaszała propozycje zmian, a to zawsze nieco więcej materiału do kurskiej (a być może nie tylko) propagandy („PO nie podoba się …”). Ale może o to chodziło…
    – Zbrodniarze z PO chcą bronić bydlaków od złodziejskiej prywatyzacji. Obrzydliwość.
    – Zamordowali ją czyściciele kamienic mocno zblatowani z HGW i jej przydupasami w typie Rafalali. Wszyscy to wiedzą Waniusza więc swoją kacapską narrację możesz sobie darować. PO ma na rękach krew tej kobiety i nie tylko jej. Nic dziwnego, że tak zareagowali. Mordercy boją się prawdy.

  99. Blog cadyków a raczej cadyka. 😉

  100. Niniejszym informuje, ze dostałem promocje.
    Za moja Perseverance (wytrwałość) w walce z syjonizmem zostałem awansowany przez JHWH na Kosmicznego Cadyka z siedziba na Marsie obok łazika. Będę monitorował zgodność jego komunikatów z tymi ogłaszanymi przez NASA.
    Wszystkie wpisy od Cadyka z Ger, Tiktin, Warshe, Breslau und Naczelny Cadyk RP to fałszywki od tej pory – niegodne mojego nowego awansu
    p.s. jutro lecę na księżyc podręczyć Twardowskiego 🙂

  101. Około 18 mln Amerykanów, czyli 5,6 proc. społeczeństwa, to lesbijki, geje, biseksualiści lub osoby transseksualne – wynika z sondażu Gallupa. To rekordowy poziom.

    Badanie z 2020 r. wykazało 24 proc. wzrost w porównaniu z ostatnim sondażem z 2017 r., kiedy to 4,5 proc. dorosłych zidentyfikowano jako osoby LGBT+.

    Między pokoleniami istniały wyraźne różnice. Osoby starsze znacznie rzadziej uważały się za osoby LGBT+, z najniższym odsetkiem – 1,3 proc. – wśród osób urodzonych przed 1946 r.

  102. Cadyk Heliocentryczny z siedzibą na Marsie 25 lutego o godz. 19:29‎
    Niniejszym informuję, że dostałem właśnie promocję od JHWH. Za moją perseverance czyli ‎wytrwałość w walce z syjonizmem światowym zostałem mianowany przez JHWH Kosmicznym ‎Cadykiem Galaktycznym z siedzibą w Czarnej Dziurze, która jak wiadomo znajduje się w ‎centrum naszej Galaktyki i otwarta jest tylko dla Cadyków Galaktycznych. Wszelakie wpisy od ‎Cadyka z Tykocina i okolic, Ger, Tiktin, Warshe, Breslau und Naczelny Cadyk RP to fałszywki ‎i od tej pory – niegodne mojego nowego awansu. Jutro zaś udaję się używając warp drive do ‎w/w Centrum Galaktyki na konferencję z JHWH.‎
    Szalom!‎
    Wasze Cadyk Galaktyczny

  103. Cadyk spod Tykocina 25 lutego o godz. 20:51‎
    Upadek nie tylko gospodarczy i militarny, ale także i moralno-obyczajowy w obecnych USA ‎podobny jest bardzo do upadku Starożytnej Grecji i Rzymu. Około 18 mln Amerykanów, czyli ‎‎5,6% społeczeństwa, to lesbijki, geje, pedofile, biseksualiści lub osoby transseksualne, jak to ‎wynika z sondażu Gallupa. To rekordowy poziom, podobny do tego, jaki był notowany w ‎Starożytnej Grecji i Rzymie w epoce upadku tych państw. Badanie amerykańskie z roku 2020 r. ‎wykazało 24% wzrost w porównaniu z ostatnim sondażem z roku 2017, kiedy to „tylko” 4,5% ‎dorosłych zidentyfikowano jako osoby LGBT+. Sic transit gloria americae. :-(‎

  104. 16% Amerykanów generacji Z ( 18 do 23 lat ) identyfikuje się jako LGBT+
    a tylko 1.3% urodzonych przed 1946 (75+)

    https://www.reuters.com/article/usa-lgbt-poll/a-record-56-of-americans-identify-as-lgbt-gallup-poll-finds-idUSL1N2KU1U7

  105. Dalej ad https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,26822410,warszawa-powstanie-hostel-interwencyjny-dla-osob-lgbt.html#s=BoxLoWaImg2:
    – Czyli heterycy nie mogą się tam meldować i jest git. A teraz wyobraźcie sobie ten kwik, gdyby powstał hostel tylko dla straight i elgiebety nie miały tam prawa wstępu.
    – Prezydętkinia ogłasza konkurs dla LGBT+. To prezydętkinia do spraw j. w. zastępuje Rabieja. A kiedy hostel dla kloszardów z wyżywieniem?
    – Generalnie to będzie parę etatów i miejsce schadzek dla dobrze ustawionych homosi. A jak faktycznie raz do roku trafi się ktoś młody wyrzucony z domu to już się tam nim zajmą. Mam też pytanie. W jaki sposób będzie ustalane, że LGBT się zgłosił, a nie zwykły oszust hetero?
    – To już wiecie, czemu mimo wyroku WSA Trzaskowski nie chce zwracać pieniędzy za śmieci…
    – no dobra, ale tak konkretnie – to ile osób lgbt (nawet rozszerzonych o kolejne litery alfabetu) doświadczyło w ostatnim dziesięcioleciu takich sytuacji (wyrzucenie z domu, bezdomność, brak środków do życia, potrzeba całodobowej pomocy)?
    są jakieś wiarygodne badania? tymczasem osób określanych innymi literami – bezdomni – jest w stolicy setki, o ile nie tysiące. co dla nich zrobił ratusz? czy jest jakaś warszawska karta „bezdomność+”?
    – kto tam będzie Burdelmamą?
    – Kolejna strefa relaksu Rafała…….PO co Hostel dla Ideologii. Szczyrk ma hotel Opalanica Warszawa bedzie moała hostel Odbytnica.
    – To oni rzeczywiście uważają, że są inni, a potem płaczą, że ludzie traktują ich jak innych.
    – no to można sie tylko domyślać, ze w pobliżu beda krążyć stare cioty, ktore pod pretekstem checi pomocy i wykonania „sesji terapeutycznej”, beda chciały wydymać jakiegos zagubionego dzieciaka.
    – Kto i jak będzie sprawdzał czy jestem LGBT kiedy przyjdę się tam przespać? Czy nie-LGBT będą odsyłani na mróz spod drzwi? Czy nie będzie to stygmatyzowanie heteroseksualnych bezdomnych? Co z osobami biseksualnych? Mają przynosić zaświadczenia?
    – No dobra a czym się różni bezdomy heteroseksualny i homoseksualny i jak to będzie weryfikowane.
    – A można było wydać na onkologie i służbe zdrowia…. poza tym budowanie MOPS-u tylko dla wybranej grupy to faszyzm i dyskryminacja. Właśnie potem stąd się biorą wszystkie konflikty. Kiedy jedna gróba uzurpuje sobie, ze prxysluguja jej specjalne prawa. Wszyscy jestesny rowni. Bezdomny gej ma takiesame prawa jak bezdomny hetero.

  106. Cadyk spod Tykocina 25 lutego o godz. 23:55
    Jak to napisał Cadyk Galaktyczny 25 lutego o godz. 22:33: Upadek nie tylko gospodarczy i militarny, ale także i moralno-obyczajowy w obecnych USA ‎podobny jest bardzo do upadku Starożytnej Grecji i Rzymu. Około 18 mln Amerykanów, czyli ‎‎5,6% społeczeństwa, to lesbijki, geje, pedofile, biseksualiści lub osoby transseksualne, jak to ‎wynika z sondażu Gallupa. To rekordowy poziom, podobny do tego, jaki był notowany w ‎Starożytnej Grecji i Rzymie w epoce upadku tych państw. Badanie amerykańskie z roku 2020 r. ‎wykazało 24% wzrost w porównaniu z ostatnim sondażem z roku 2017, kiedy to „tylko” 4,5% ‎dorosłych zidentyfikowano jako osoby LGBT+. Sic transit gloria americae. 🙁

  107. Cadyk Galaktyczny
    25 lutego o godz. 22:33
    Upadek nie tylko gospodarczy i militarny, ale także i moralno-obyczajowy w obecnych USA ‎podobny jest bardzo do upadku Starożytnej Grecji i Rzymu.

    Wszystko co wzleci w górę musi wrócić na Matke Ziemie. Chyba, ze jest to odlot galaktyczny

  108. głos niezwykły
    26 lutego o godz. 10:33
    16% Amerykanów generacji Z ( 18 do 23 lat ) identyfikuje się jako LGBT+
    a tylko 1.3% urodzonych przed 1946 (75+)

    W Polsce pewnie jest podobnie

    Kochani, „na gwałt” potrzebna jest wymiana pokoleniowa.
    Big Cyc to trafnie ujął:

    „Samotny opuszczony
    Bez berła i korony
    Plujący jadem
    Idol ciemnych mas
    Zamknięty w starym domu
    Wśród tępych oszołomów
    Nie chwytający jak się zmienia świat”

    Dotyczy to nie tylko JK – wszystkich politycznych i kościelnych dziadersow.
    Odklejeni od rzeczywistości
    Jakiś limit wiekowy?

  109. Cadyk spod Tykocina 26 lutego o godz. 10:37
    Otóż to. Sic transit gloria americae. I dobrze!
    Szalom! 🙂

  110. Cadyk spod Tykocina 26 lutego o godz. 13:33‎
    Na szczęście społeczeństwo polskie na składa się z aż tylu degeneratów i zboczeńców co ‎amerykańskie.‎

  111. Cadyk spod Tykocina 26 lutego o godz. 13:33‎
    Na szczęście społeczeństwo polskie NIE składa się z aż tylu degeneratów i zboczeńców co ‎amerykańskie.

  112. Wiecie dlaczego uważam te anty-covidowe szczepionki RNA za niebezpieczne? Gdyż gdyby były one bezpieczne, to szczepiono by na początku najważniejsze osoby dla przetrwania ludzkości, czyli zdrowe kobiety w wieku rozrodczym, dalej zdrowe dzieci i zdrowych, płodnych mężczyzn w wieku rozrodczym a nie staruszków, będących przecież, nie oszukujmy się, obciążeniem dla każdego społeczeństwa. Po prostu testuje się te szczepionki RNA na najmniej społecznie użytecznych osobnikach czyli staruszkach, gdyż nawet jeśli oni wymrą na skutek komplikacji po szczepieniu, to społeczeństwo a generalnie ludzkość nie poniesie z tego powodu praktycznie żadnej straty, a przy okazji uzdrowi się system emerytalny i opieki społecznej poprzez zmniejszenie wydatków na ten system z powodu spadku ilości jego klientów. I na koniec – nie wierzę w to, że rządy burżuazyjne, w tym szczególnie w USA czy Polsce albo Australii, zaczęły nagle się martwić o seniorów i dostarczają im darmowe szczepionki. 🙁

css.php