Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Dochód podstawowy

25.02.2021
czwartek

Gwarantowany dochód podstawowy to bzdura!

25 lutego 2021, czwartek,

Ciągle słyszę ostatnio – z lewa i z prawa – o cudownym wynalazku podstawowego dochodu gwarantowanego (GDP). Media liberalne bezkrytycznie pieją na jego cześć, a najdziwniejsza jest koalicja, jaką w tej sprawie zawiera część lewicy z niektórymi libertarianami. Tylko patrzeć, a jakiś rząd wprowadzi ten absurdalny wynalazek w życie.

Czym się politycy i komentatorzy tak podniecają? Ano lewica podnieca się tym, że jeśli każdy będzie dostawał co miesiąc jakąś kwotę, to zniknie stygmatyzacja i upokorzenie związane z pobieraniem świadczeń socjalnych. Libertarianie zaś podniecają się wizją likwidacji pomocy społecznej na zasadzie: masz tu kasę i spadaj.

Dyskusja o GDP jest księżycowa. Zdumiewające, że prowadzi się ją bez żadnej refleksji ekonomicznej, za to z ideologicznym zapałem i publicystycznym zacięciem. Obok jak najsłuszniejszych uwag i postulatów pojawiają się tezy bałamutne, a zupa ugotowana z prawd i półprawd oraz zupełnych nonsensów ma nam w końcu smakować Gwarantowanym Dochodem Podstawowym. Może by się koleżeństwo chwilę zastanowiło i nieco opanowało swoje zapały?

Gdyby nam jakiś przyszły Kaczyński zaczął wypłacać po kilkanaście stówek na łebka miesięcznie, to byłaby z tego radość pewnie przez tydzień albo dwa. Już po miesiącu ceny byłyby nie do poznania. A po roku? Gdyby Superkaczor wydrukował 500 mld zł i rzucił na rynek, ten z radością by go wchłonął za pomocą kilkudziesięcioprocentowej inflacji. Dług publiczny by sobie oczywiście rósł, podobnie jak oprocentowanie obligacji rządowych, podatki i wszystko, co się da. Po dwóch latach kwota GDP byłaby g… warta, a po trzech wszyscy by chcieli o tym nonsensie zapomnieć.

A wszystko tylko z tego powodu, że zapomogi poniżają człowieka… Nie, nie poniżają. To po pierwsze. Trzeba nie mieć szacunku dla biednych i potrzebujących, chcąc za nich decydować, że bycie w ich sytuacji jest poniżające. Ale panicze tak właśnie mają. Sądzą przeto, że jak się zamarkuje pomoc społeczną, czyniąc z niej uprawnienie i zamieni „proszę o pomoc” w „domagam się wypłaty należnego mi prawnie świadczenia”, to znikną kompleksy i antagonizmy klasowe. Nie znikną, a poczucie uprawnienia do świadczeń nie zależy od tego, jak wielu ludzi je otrzymuje. GDP nie zlikwiduje innych świadczeń, bo wielu ludzi potrzebuje więcej. To po drugie.

Cały system redystrybucji pomocy społecznej musiałby istnieć nadal (tym bardziej że inflacja zaraz by GDP zjadła). GDP jest niesprawiedliwy. To po trzecie. Opiera się na prymitywnym, populistycznym pojęciu sprawiedliwości, znającym jedynie zasadę „należy się wszystkim po równo”. Otóż mi się nie należy. Nie ma żadnego powodu, aby państwo czy też ogół społeczeństwa dorzucało zamożnym co miesiąc jakąś kwotę tylko z powodu jakiejś prostackiej idei, że są obywatelami jak wszyscy inni, więc skoro biednym się należy, to im też.

No proszę, przecież to jakiś absurd. Pomoc społeczna nie przestaje być pomocą społeczną, gdy wypłaca się ją niewłaściwym (niepotrzebującym jej) odbiorcom. A właściwie przestaje być – wypacza się, staje się coraz bardziej marnotrawna, aż w końcu staje się kpiną. Taką kpiną jest waśnie GDP. To samobójstwo systemu pomocy społecznej w imię utopii społeczeństwa, w którym nikt nie potrzebuje pomocy. Ale biedni nie znikną dzięki takiej „przemocy ekonomicznej”. Nie da się ich zasypać pieniędzmi jak liśćmi. GDP to udawanie, że biedy nie ma. To odwracanie się plecami od biednych, niejako przekupywanie ich: weź to i nie bądź już biedny, bo nas to w oczy kole.

Rządy całego świata zastanawiają się, jak uszczelniać systemy pomocy społecznej i jak wypłacać świadczenia inteligentnie, aby nie trafiały do cwaniaków i oszustów i aby nie demotywowały w poszukiwaniu pracy. Efekty są całkiem niezłe. W wielu krajach zachowuje się część uprawnień socjalnych, gdy znajdzie się pracę i zaczyna się już zarabiać. Usamodzielnienie jest procesem i dokonuje się w taki sposób, żeby ludziom nie opłacało się trwale być „na zasiłku”. Pomoc społeczna powiązana jest z aktywizacją zawodową, edukacją, pomocą psychologiczną i medyczną. Ponadto oprócz wypłacania gotówki rządy fundują infrastrukturę, a zwłaszcza tanie mieszkalnictwo.

GDP w zamyśle miałby to wszystko wywalić do kosza – koniec z pomaganiem! Masz tu swoje tysiąc pińcet i do widzenia. I to ma być obrona godności człowieka? To zatkanie ludziom gąb pieniędzmi, żeby przestali się domagać uwagi i pomocy. Z lewicową wrażliwością ma to tyle wspólnego co ogrodzone osiedla i hipsterskie knajpy.

Po co bajać brednie o GDP? Trzeba domagać się, aby rządy zamiast pieścić klasę średnią płaczącą nad swoimi kredytami we frankach szwajcarskich, zajęły się wreszcie trzystoma tysiącami bezdomnych. To oni powinni dostać zasiłki na wynajem tanich mieszkań. To ich zdrowiem trzeba się zająć. Jakże trzeba być niewrażliwym na ludzką nędzę, hańbiącą dla nas wszystkich, którzy na nią pozwalamy, żeby prowadzić kretyńskie dywagacje nad wypłacaniem comiesięcznej ekstra pensyjki dla obrzydliwego Hartmana, trzepiącego kapuchę na wypisywaniu chamskich wpisów na blogu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Wprowadzenie gwarantowanego dochodu podstawowego przy założeniu, że nie byłby on wypłacany na zasadzie 500+, czyli wszystkim ma sens ekonomiczny, ale nie ma sensu praktycznego. Utrzymywanie, że 500+ lub jakieś inne plus, albo dochód podstawowy ma zniechęcić ludzi do pracy natomiast nie ma sensu ani ekonomicznego ani praktycznego. W sumie mówimy o pewnym minimum dochodowym przykładowo 1500 zł. w sytuacji gdy zasiłek dla bezrobotnych wynosi 700 złotych i to przez kilka miesięcy. Do tego mamy jakieś duże pieniądze na utrzymanie Urzędów Pracy i Ośrodków Pomocy Społecznej, które są wysoce nieefektywne, a dużo kosztują. Gdyby więc zlikwidować Urzędy Pracy i zredukować OPS-y do zajmowania się przypadkami beznadziejnymi, gdy nie można dawać pieniędzy osobom wykluczonym, to budżet być może nie poniósłby radykalnie większych wydatków, tak więc sens ekonomiczny tego rozwiązania istnieje. Dlaczego więc pomysł ten nie ma sensu praktycznego? W Polsce nie istnieje możliwość przyjmowania uchodźców ekonomicznych, nie dlatego że taka jest wola polityczna, a tylko dlatego, że faktycznie nie ma zasiłków dla takich uchodźców, które pozwalałby im żyć lepiej niż w większości krajów z których emigrują. Po drugie ani OPS ani Urzędy Pracy nie są w stanie zaspokoić ani potrzeb takich osób, które do Polski przybywają, ani takich które tutaj żyją od urodzenia. Tymczasem społeczeństwo się starzeje, a problem imigracji na pewno będzie narastał. Po trzecie istnieje więc problem instytucji które są potrzebne, ale na skutek złej polityki wszystkich kolejnych rządów i samorządów nie zaspokajają potrzeb społecznych. trzeba więc owe instytucje najpierw uczynić funkcjonalnymi, a następnie wyposażyć w środki odpowiednie do realizacji ich zadań, czego nie mają. Istnieje też problem opieki nad osobami niepełnosprawnymi który nie jest rozwiązany. Tych wszystkich problemów nie rozwiąże się poprzez prostą wypłatę gotówki z bankomatów i pozostawianie reszty rzeczy tak jak były, czyli jak są teraz.

  2. Niedlugo, a właściwie już teraz woda i powietrze, byly traktowane jako „artykuły” pozaekonomiczne, gdyż i bogaty i biedny mógł się napić i pooddychać. Ale i ten „dochód gwarantowany” się kończy.
    Ale nawet jesli uda się za darmo dostarczyć tych podstawowych dóbr, to co jak ktoś chce mieć wlasny helikopter, jeta, wille z zielonymii przyległościami, a nawet pałac Wersalu ?
    Niestety jest nas 7,5 miliarda i bedzie coraz gorzej. Niestety nie tylko Wersal będzie niedostepny, ale zabraknie dla wszystkich powietrza.
    Chyba że covid rozwiąże ten problem.

  3. Rządy całego świata zastanawiają się, jak uszczelniać systemy pomocy społecznej i jak wypłacać świadczenia inteligentnie, aby nie trafiały do cwaniaków i oszustów i aby nie demotywowały w poszukiwaniu pracy.

    Ta inteligencja wypłacania świadczeń widoczna jest w Polsce szczególnie – rządowi czyli cwaniakom i oszustom się należy. A np. niepełnosprawnym już nie. Gdyby wszyscy mieli jakąś stałą podstawę, mogliby ułożyć sobie życie i coś tworzyć. Za czasów PRL większość miała mało ale miała. I kwitła kultura i rękodzieło. A co dzisiaj kwitnie?

    Pieniędzy i wszelakich towarów (również żywności) jest na świecie dosyć. Ponieważ nie opłaca się sprzedawać taniej, więc tzw. nadwyżki są niszczone. Pomijając dewastowanie przy okazji środowiska, taka polityka preferuje tylko najbogatszych. I rządy biorą w tym udział. Jednocześnie domagając się rodzenia coraz więcej dzieci (ktoś musi na nas pracować).
    Tzw. polityka uprawiana jest przez ludzi, którzy jeszcze nie zeszli z drzewa i dla których posiadanie jest najświętszym celem życia.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie wydaje mi się, aby GDP miał spowodować wzrost liczby cwaniaków, którzy szukają łatwego życia . Po pierwsze kwota GDP (jak postulują jego zwolennicy) powinna zapewnić tylko możliwość przeżycia na bardzo skromnym poziomie, po drugie mamy z historii całe mnóstwo przykładów, że wprowadzenia różnych udogodnień wcale nie wywołało niechęci ludzi do pracy. Do katastrofy gospodarczej miało doprowadzić kolejno:
    -zniesienie niewolnictwa
    -oczynszowanie chłopów
    -Zakaz pracy dzieci (miał wychować społeczeństwo nierobów)
    – ograniczenie dniówki (najpierw do 12, później do 10 a na koniec do 8 godzin)
    – wprowadzenie płatnych urlopów
    – ograniczenie prawa pracodawców do zwalniania procowników
    – zasiłki dla bezrobotnych
    – ostatnio w Polsce 500+
    Oczywiście żadna z tych katastroficznych prognoz się nie spełniła i tak samo nie spowoduje katastrofy gospodarczej wprowadzenie GDP, chociaż z pewnością będzie to wymagało podniesienia podatków. Za to takie rozwiązanie mogłoby się przyczynić do poprawy równowagi pomiędzy pracą i kapitałem, pracownikowi zapewniałoby bezpieczeństwo i większą możliwość poszukiwania lepszej pracy a pracodawcę uwolniłoby np od kosztów ubezpieczenia emerytalnego pracowników

  6. Gwarantowany dochód podstawowy to bzdura!
    To tak, jakby każdemu żołnierzowi należał się „podstawowy order Virtuti Militari”, niezależnie od jego osiągnięć w czasie służby.
    Gwarantowany dochód podstawowy to kolejna bzdura wymyślona przez zakolczykowanych „intelektualistów”, uciekających od prac potrzebnych i użytecznych, które decydują o sukcesie całego społeczeństwa. Nadmiar gaduł w mediach i polityce zniekształca obraz świata. Świat staje się zakładnikiem leni i cudaków, którzy własną niezaradność i nabyte lenistwo, wynikające z oglądania ogłupiającej telewizji, przekładają na żądania składane rządom świata zachodniego. Ten „trynd” stworzy karykaturę kapitalizmu, a zachód przegra rywalizację z energiczną Azją.

  7. Skoro roboty i automaty sprawiają, że coraz mniejsze jest zapotrzebowanie na pracę ludzką to PODZIELMY SIĘ PRACĄ !
    Zamiast 3 osób zatrudnionych po 8 godzin dziennie i 1-go bezrobotnego niech tę samą pracę wykonują 4 osoby po 6 godzin każda.
    Dłuższy czas wolny wygeneruje zwiększone zapotrzebowanie na różne usługi tworząc przez to dodatkowe miejsca pracy.
    Można także wrócić do czasów, gdzie 90% żywności pochodziło ze źródeł lokalnych a jej wartość odżywcza i zdrowotna była 2-5 razy wyższa co znajdowało swe odbicie w poziomie zdrowia.
    No i oczywiście demografia pod kontrolą, bo w tej sferze jeszcze instynkt góruje nad racjonalnym myśleniem.

  8. Ciekawe jaki będzie Gwarantowany Dochód Podstawowy w Somalii, Bangladeszu, Mali itd.
    Czy za ten ich GDP bedzie ich stać na kupienie litra wody, nie mówiąc o chlebie czy mleku. Ci ludzie słusznie ruszą na Europe, by dostać się pod parasol europejskiego GDP. Podobnie dzieje się w Ameryce, gdzie tłumy pieszych z Hondurasu, Salwadoru, Nikaragui szturmują trumpowy płot do USA.
    A jak ci nieszczęśnicy dostaną sie w końcu do raju, to co dalej ? Oprócz przyznania im jakiegoś GDP, trzeba będzie im wybudować bloki mieszkalne, jakieś szkoły dla dzieci. Skurczy się teren przeznaczony na golfowiska. Gdzie ci bogaci bedą biegać za piłeczką.
    Na taka niesprawiedliwość żaden Rockeffeler, Morgan, Trump czy Carnegie nigdy się nie zgodzą.

  9. @Mad Marks

    „Oczywiście żadna z tych katastroficznych prognoz się nie spełniła i tak samo nie spowoduje katastrofy gospodarczej wprowadzenie GDP, chociaż z pewnością będzie to wymagało podniesienia podatków.”

    Oczywiście to również białe jest czarne, a czarne są jagody. Z czego oczywiście wynika, że jagody są białe.
    Oczywiście! To mówię ja, Mad Max!

    Co zaś do prognoz, to już zależy, jak się definiuje katastrofę. Można, na ten przykład, uznać za taką wojny domowe i światowe, rewolucje i przewroty… kolejne megakryzysy. Nie żebym był za pracą dzieci (chociaż właściwie… taka niedickensowska, czemu nie? Lepsze to niż wąchanie prochów i oglądanie głupawek serialowych godzinami!), albo żebym popierał niewolnictwo i pańszczyznę. Chcę tylko uświadomić, że warto różne pomysły przemyśleć zanim się je zacznie uważać za szczepionkę na całe zło. W przypadku wynalazków z kategorii GDP, 500+, ITP… sugerowałbym przestudiowanie losów gospodarek europejskich tuż po WWI, w szczególności bujnie rozwijających się dziedzin przemysłu zajmujących się drukowaniem rożnych fajnych kolorowych i z dużą ilością zer papierków na skalę masową.

    Na razie możemy jednak spać spokojnie. Na razie, jak mawiał jeden z geniuszy bankowości w pewnej półkolonii – środkowoeuropejskiej, banknotów w magazynach mamy dość

  10. Nie tylko dla tak przezabawnych i trafnych ksywek jak „Superkaczor” itp. tu bywać mam ochotę.

  11. Cadyk Galaktyczny
    25 lutego o godz. 23:24

    … a ty pojebie co dostajesz i od kogo…

  12. Pana opinia jest dowodem ,że warto o problemie rozmawiać a może i podjąć próbę jego rozwiązania . A rzecz dotyczy BEZWARUNKOWEGO DOCHODU PODSTAWOWEGO a nie GWARANTOWANEGO DOCHODU PODSTAWOWEGO. W BDG nie mówi się od zwolnienia współobywateli ( instytucji państwa ) od odpowiedzialności za drugiego . Raczej biega o zdjęcie obawy , że z chwilą przegranej znajdziemy się poza marginesem (w końcu byt określa świadomość) . Ma poprzez narzędzia jakimi dysponuje zorganizowana społeczność (np. edukację) umożliwić , zapewnić bezpieczeństwo egzystencji . Problem nie w tym aby bogaci mieli więcej , więcej ale w tym by potrafili się dzielić . Utopia ?

  13. Większość populacji jest zbędna, z punktu widzenia produkcji.
    Niezbędna, z punktu widzenia konsumpcji i osiągania zysków.

    W krajach wysokorozwiniętych, jest mozliwy dochod podstawowy, czy pensja obywatelska.
    Przerzucenie kosztów opieki społecznej, socjalnej, medycznej itd na Państwo. rownież będzie proste.
    Zachowany będzie pokój społeczny.

    Pytanie, czy wielcy przedsiębiorcy prywatyzujący zyski i unikający jak ognia opodatkowania, zechcą za taki pokój zapłacić. obnizyć swoją marżę zysku?
    Czy mentalnie dorośli do dzielenia się dochodami?

  14. Wynalazek gwarantowanego dochodu podstawowego (GDP) nie jest ani glupi, ani absurdalny, ani madry, ani rozwiazujacy problemy blablabla, ani lewicowy, ani prawicowy, czy liberalny czy oszukanczy, ani…

    Kazde spoleczenstwo, powinno odpowiedziec i ciagle ponawiac pytanie i odpowiedzi na…
    Co chcemy jako spoleczenstwo?
    Bez odpowiedzi i ciaglego odpowiadania, wyliczanki wad i zalet GDP sa bezsensowne. Kompletnie bezsensowne. Tluczenie piany publicystycznie i blogowo.

    W krajach 100% kapitalistycznych (skandynawskich) transfery socialne obejmuja 100% ludnosci. Wysokosc transferow jest rowna dla wszystkich. Przelewy sa automatyczne. W wiekszosci nawet zawiadamiac nie potrzeba, ze mnie nalezy costamcostam. Byc moze w kleptokracjach (Azja, Rosja, USA, wsch Europa) jest inaczej.

    Przelewy sa zautomatyzowane, wg nastepujacych grup, naleza, otrzymuja wszyscy. Oczywisci, samo zycie, zmienia przynaleznosci grupowe. Wysokosci swiadczen sa caly czas rosnace. Nowe wprowadzane. Tendencja jest wyrownywania. W Szwecji jest ok 54 roznego rodzaju transfery z grup nizej. Administracja jest 100% zautomatysowana (zkompoterysowana). Mowienie o mniejszej ilosci urzednikow jest smieszne. W wielu komunach malych, wszystkie urzedy sa jednym biurem, dzielonym wspolnie przez okoliczne kommuny jednoczesnie. Nazywa sys Biuro Obywatelskie (Medborgarkontoret).
    1/ emerytury i dodatki wdowie
    2/ wyrownanie bezrobocia
    3/ dodatki rodzinne
    4/ chorobowe i inwalidzkie
    5/ dodatki dla studentow, uczniow, kursantow etc.
    6/ wyrownania mieszkaniowe
    7/ eventualna pomoc socialna (tu wymagany kontakt z urzednikiem)
    8/ inne (np pomoc w domu drobna emerytom czy sluzba transportowa)

    Kazda osoba moze otrzymywac wyrownanie dochodu, z wielu grup wyzej.

    Najwazniejsze, w tym systemie transferow jest, zeby obejmowal WSZYSTKICH. Inaczej, czesc by „uciekla”, patrz kleptokracje wyzej, pomylkowo nazywane czasem kapitalism. System wtedy (GDP czystego) bylby kulawy, brakowalo pieniedzy w systemie transferow.

    Doswiadczenia praktyczne (experymenty pilotowe), paroletnie w Finlandii, Szwecji dowiodly GDP nic nie zmienia. Ci co chca pracowac, studiowac, malowac, podrozowac, pisac ksiazki, blogowac etc etc (dla przyjemnosci) robia to majac GDP (skand), ci co niechca pracowac, ani studiowac, ani podrozowac (dla wlasnej przyjemnosci) czy wiersze pisac, czy chmury liczyc i blogowacnie robia tego z GDP (skand). Zadnych statystycznie zauwazalnych roznic nie bylo. Za ani przeciw, dowolnie uzasadniajac oba.

    Napisalem z nudow, bo na LA nic nie dzieje 🙂 tez pewnie z nudow, rozmowa o kupach.

    Pzdr Seleukos

  15. Qba
    25 lutego o godz. 23:34
    A teraz kwitnie amnezja.Co za PRLu kwitło to kwitło.Nigdy nie jest tak ,że nic nie kwitnie.A np. za PRLu w rzece obok mojego domu nie pływała żadna ryba ani żadne inne stworzenie i to jest symbol PRLu a poza tym wszyscy powinni mieć równo.I co z tego wyszło ?……………….

  16. Jeżeli chcemy płacić gwarantowaną Pensję Obywatelską, to najpierw trzeba spłacić długi zewnętrzne. Opis problemów zawarty jest w tej piosence kabaretowej:
    Piosenka kabaretowa dedykowana politykierom
    napisana w roku 2010 i ciągle aktualna

    Czy Ameryka już sprzedana
    czy dla pionierów coś zostało
    czy wywieziono z niej już wszystko
    tylko cwaniakom ciągle mało
    —————————————
    tylko cwaniakom ciągle mało
    co „eksportują” miejsca pracy
    do Chin wywieźli swe fabryki
    a z czego mamy za czynsz płacić
    ———————————————-
    a z czego mamy za czynsz płacić
    jak my nie mamy gdzie zarabiać
    w pustych fabrykach dzisiaj straszy
    banki kredytu nie chcą dawać
    —————————————-
    banki kredytu nie chcą dawać
    Chińczyk wyręcza nas z roboty
    i błędne koło się zamyka
    taki jest efekt ich głupoty
    ————————————————
    taki jest efekt ich głupoty
    czy przemyślana to metoda
    czy nas znów wepchną w awanturę
    by wirtualny dług skasować
    —————————————–
    Trzeba rozwiązać węzeł długu
    który zatapia nas w tej biedzie
    jeżeli wszyscy mają długi
    to kto ma z naszych długów schedę?

    czy ci poborcy naszych długów
    kupując zamki za miliony
    pękną jak balon od tej forsy
    a na nas spadanie deszcz zielonych ?

    /piosenka napisana dla kabaretu w 2010 ale politycy słuchają tylko siebie.
    Zamiast wysiadywać po próżnicy w parlamencie powinni chodzić do kabaretu./

  17. Cadykissimus
    26 lutego o godz. 19:41

    … a ty, ten sam pojebie, co dostajesz i od kogo?

  18. Brawo Jaśnie Panie Hartman, BRAWO!!!
    Nieodrodnym synem swych sarmackich przodków się Pan okazujesz.
    Oni też twierdzili, że włościanom nie wolno popuszczać, bo się… zdemoralizują.
    A jak się zdemoralizują, to nie zechcą dla Jaśnie Panów H… za miskę ryżu zap…….ć.

    Brawo!

  19. Cadyk Galaktyczny
    25 lutego o godz. 22:25
    Niniejszym informuję, że dostałem właśnie promocję od JHWH. Za moją perseverance czyli ‎wytrwałość w walce z syjonizmem światowym zostałem mianowany przez JHWH Kosmicznym ‎Cadykiem Galaktycznym z siedzibą w Czarnej Dziurze

    Nareszcie.
    Pełnię człowieczeństwa realizuje się poprzez penetracje i eksploracje czarnych dziur 🙂
    Najlepiej robić to tutaj na Ziemi, ale jak ktoś jest kosmicznie odlotowy – no problem
    16% młodych amerykanów identyfikuje sie jako LGBT+
    Na zachodzie Europy pewnie jeszcze więcej ( Ameryka to ciągle kraj purytański)
    Z tych młodych ludzi, którzy rodzą się teraz ze smartfonami w kołyskach, za 18 lat 100% powie dumnie, ze są bisexualni.
    Duzy procent tych odważnych, jak twórcy Matrixa- bracia Wachowscy zostaną siostrami Wachowskimi. Wyrwa się z genderowych ograniczeń
    Ludzi o mentalności Waszej Cadykowosci (homofobow) będzie się powszechnie traktować jako ofiary traumy sodomo/gomorskiej 🙂
    Z empatia, miłością, zrozumieniem.
    Owocnej eksploracji dziury galaktycznej 🙂

  20. Jeszcze raz powtarzam : Muru pomiedzy USA a Meksykiem niema .I chyba nigdy nie bedzie.
    To co jest teraz wszystkim odpowiada.
    Te bardzo rozmnazajace sie panstwa jak Honduras,Salvador,Guatemala bezposredniej granicy z US nie maja.Musza przejsz przez Mexico.USA dalo pieniedze dla grupy trzymajacej wladze w Mexico City i ci zaczeli blokowac poludniowa granice Meksyku.
    Grupy trzymajace wladze(Kartele)w poszczegolnych stanach Meksyku poluja na pieniadze od emigrantow;sa wyjatkowo okrutni i bezwzledni.Za 20 zlotych zabija kazdego,kto sie nawinie.Rzad centralny w Mexico City nie ma wplywu na to co sie dzieje na zewnatrz miasta;czy tylko srodmiescia.

  21. W roku 1950 Meksyk to 30 mln ludzi
    Teraz
    Meksyk ok 120 mln;
    Dodac trzeba tak okolo 100 mln legalnych,nielegalnych,pochodzenia z Meksyku obywateli w USA.

    Wszystkich mozna wyzywic, ubrac ,umieszkac.Woda i scieki.Opieka medyczna na bardzo wysokim poziomie.
    Rozrywka.
    Sa wpadki od czasu do czasu.
    Jedyna grupa zawodowa ktora jest przciwko Meksykanom to kierowcy ciezarowek.
    Najwiekszy Zwiazek Zawodowy-Bratherhood of Teamsters-Braterstwo Woznicow.Calkowicie ,chyba,przejety przez mafie.

  22. Slowa,texty piosenek nie maja zadnej madrosci w sobie .Sa bez znaczenia.

    Jest wyjatek: to texty Agnieszki Osieckiej.

  23. Polecam
    badania przeprowadzone między innymi w Meksyku z realnym odpowiednikiem uniwersalnego dochodu,
    które nie potwierdzają obaw o efek inflacyjny przedstawiany przez pana profesora od etyki.
    https://www.vox.com/policy-and-politics/2017/9/20/16256240/mexico-cash-transfer-inflation-basic-income

  24. Cadykissimus
    26 lutego o godz. 19:25
    Kiedy Roosevelt wprowadzał New Deal, spotkał się z falą nienawiści ze strony Wall Street i całego millionorowego establishmentu.
    Roosevelt t tak zareagował : Dlaczego oni mnie nienawidzą ?. Przecież ja ich w ten sposób chcę uchronić przed katastrofą.

  25. Szanowny Panie. BDP sam w sobie nie stanowi zagrożenia ekonomicznego ani moralnego. Tylko niewłaściwy sposób użycia prowadziłby do ew. negatywnych efektów ale od czegoż mamy personel administracyjny (nie polityków, bo to kasta, która dba wyłącznie o własne interesy)? Wystarczy opracować wreszcie instrukcję obsługi człowieka i postępować wedle jej norm. W tej chwili polityka dochodzi na tej drodze do zakrętu „SAMOOBSŁUGA człowieka” i tam organizuje sobie piknik, zgodnie z chrześcijańską zasadą „a bliźniego swego…”. Ja osobiście jako artysta w PRLu byłem alimentowany przez państwo, które najpierw pozytywnie zweryfikowało moje zawodowe kompetencje. Na emigracji moją egzystencją kierowały prawa rynku, nie zawsze dla mnie korzystne. Aktualnie cieszę się moją rentą o przeciętnej krajowej wysokości i w porównaniu z poprzednimi stanami stwierdzam, że pomimo ograniczeń moja troska „o przyszłość” nie spędza mi snu z powiek bo dostałem gwarancję przeżycia w stałych, znanych mi ramach. Jeśli to miałoby mi nie wystarczyć, to mogę sobie dobrowolnie dorobić.
    Miejsc pracy nie będzie więcej (chyba że zastosuje się tzw. system Kożedo: tego nie może Pan pamiętać – w czasie wojny koreańskiej jeńcy wojenni skoszarowani przez Amerykanów na wysepce Kożedo wypełniali sobie nadmiar wolnego czasu przenoszeniem kamieni z jednego końca wyspy na drugi i z powrotem, bo nic innego nie było do roboty a ludzi trzeba było jakoś zatrudnić, żeby nie zwariowali. Polskie media piętnowały ten system jako przykład szczególnego okrucieństwa).
    Zadowolony menel to zadowolony obywatel i korzyść dla społeczeństwa – jeśliby prezentował agresywne zachowania, to mamy przecież policję do egzekwowania postaw zgodnych z interesem reszty ludności, a szczegóły ureguluje ustawodawstwo, co przy obfitości zdolnych prawników nie powinno być problemem.
    Alternatywnie, brak miejsc pracy skłoni skazanych na jałmużnę bezrobotnych do szukania źródeł utrzymania, mniej lub więcej kolidujących z tzw. normami (kradzież, rozbój itp).
    Wprowadzając BDP zwalczamy krążące po Europie widmo komunizmu, które w przeciwnym razie dopadnie nieuchronnie świat wcześniej lub później w swojej bolszewickiej (to jeszcze małe piwo) lub
    Pol-Pot’owskiej postaci.

  26. true_lysander godzinę temu
    27 lutego o godz. 15:53

    Kilka lat temu, czytałem taka powieść s/f, tyczacą wirusów niszczących żywność.

    Jedynie te kraje które były w stanie kupić modyfikowane nasiona i srodki ochrony roslin, byly w stanie wyżywić swoja populację.

    I co kilka lat, konkurujące z sobą konsorcja farmaceutyczno- genetyczne, wypuszczały wirusy niszczące plony konkurencji….

    Zysk jest wszystkim, ludzie, niczym…
    Przynajmniej w oczach władców marionetek.

    Koronaświrus medialny, spowodował ponoć w skali globu, już 2,5 miliona ofiar.
    Jak na 7,5 miliarda ludzi, to promile.
    Wydano pod pozorem pandemii, ponad 9 bilionów $ na zwalczanie skutków, pomoc gospodarczą, ratowanie przemysłu, badania.
    Skórka warta wyprawki?
    Kwoty monstrualne, szkody ludzkie , gospodarcze, niewyobrażalne.

  27. Co się czepiasz Laszki jasnowidzki? Doskonale wiesz, że praktycznie każda kultura opiera się na kobietach, no chyba że ty faktycznie siedzisz w zakonie albo męski szowinizm zasłania ci wgląd w rzeczywistość to tego nie dostrzegasz. Jest prosta zasada zniszcz i zdemoralizuj kobiety, a opanujesz kraj i kulturę jego. Tak zrobił ponad 1000 lat temu okupant katolicki z ewangelizacją Słowian niszcząc słowiańskie wartości opierające się na kobiecej sile i męskiej waleczności, wypaczył męskie umysły każąc im władać kobietami, a faktycznie co bardziej inteligentne kobiety z “tylnego fotela” władały mężczyznami nieźle mieszając np. w polityce i wpływając na losy Polski, a i świata także. Kultura rycerska hołubienia kobiet i ich ochrony to taki etap przejściowy między zanikającą dawną słowiańską kulturą wolności a totalnym feudalizmem i teokracją, gdzie kobieta została pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia, była utrzymywana jako istota ludzka w ciemnocie i totalnym podporządkowaniu religii wypaczonych samców. Zaś te bardziej myślące, jako czarownice płonęły na stosach. Każda młoda dziewczyna zapoznając się z historią Kościoła i zniewolenia kobiet, natychmiast powinna porzucić Kościół i dokonać apostazji. Nie można dalej utrzymywać tej zdegenerowanego Kościoła i jego religii nie mającej nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem. Tak u nas, jak i na Wschodzie.

    Coś w tym przesłaniu Laszki jest. Obecnie Słowiańskie kobiety odzyskują wolność z religijnego otumanienia, są już lepiej wykształcone od mężczyzn, ba nawet bardziej inteligentne i jeżeli nie poddadzą się zachodniej kulturze głupoty a obudzą w sobie pamięć genetyczną o dawnej słowiańskiej kulturze, o kosmocentryzmie, to mogą zamieszać faktycznie i odbudować słowiańską kulturę oraz dokonać zjednoczenia, gdy religie okupacyjne pójdą w odstawkę i zanikną.

    Oczywiście zachodnie hieny będą robić wszystko, aby nie stracić panowania na słowiańszczyźnie za pośrednictwem okupanta religijnego, mogą też podsuwać inne wymyślne narzędzia nowoczesnego zniewolenia zachodnią kulturą głupoty, ale kto wie, kto wie. Może nadejdzie kres okupacji kulturowo-religijnej, jeżeli kobiety zmienią swoją mentalność i będą odporne na religijne wpływy oraz zachodnią manipulację świadomością. Wtedy mogą kobiety tak pokierować swoimi mężczyznami, że ci pogonią to sukienkowe i prawicowe towarzystwo na śmietnik historii z przyśpieszoną socjalną emeryturą, bo na więcej nie zasługują.

    No zobacz, jak na początku Strajku Kobiet po “atakach” na Kościoły, nawet kibole zaczęli cienko śpiewać i wystąpili przeciwko sukienkowym domagając się wolności dla swoich kobiet i oczyszczenia kościoła z bandytów. Jest takie brzydkie powiedzenie, o którym powinieneś pamiętać: “dupa nie traktor a ciągnie”.
    Napiszę bardzo brzydko tylko dla dorosłych 18+: Kibole w tym wypadku wybrali “jazdę na dupie”, a nie na ręcznym w plebanii. To jest właśnie siła kobiet, dlatego mizogini w Kościele ich tak nienawidzą. Faktycznie prawdziwe chrześcijaństwo zostało zniszczone i wypaczone przez mizoginów, którzy opanowali pierwotny Kościół i nadal się w nim panoszą niszcząc wiarę i kultury na świecie.
    ==========

    Bardzo mądry tekst……

  28. Chciałbym zwrócić uwagę szanownego Blogowego na jeszcze jeden aspekt BDP.
    Otóż prawnikom, posłom i innym decydentom zapewnia się wysoki dochód jako gwarancję niezawisłości. BDP mógłby taką gwarancję stanowić dla wszystkich i uczynić m.in. wybory nieco bardziej demokratycznymi. 500+ nie miałoby już takiej wagi, a być może w ogóle nie byłoby możliwe.
    Nie dziwota, że mało demokratyczne rządy są temu przeciwne.

  29. @true_lysander godzinę temu
    27 lutego o godz. 15:53
    Ponurą perspektywę rysujesz, ale całkiem możliwą do zrealizowania.
    Przecież nikt nie wie na pewno jakie będą globalne skutki tego pseudo medycznego eksperymentu, spod znaku Debillgatsa. To, że cała masa ludzi zjedzie z tego świata, to już nie nowość, a raczej pewność. A co jak cała reszta zmieni się, w różnych przedziałach czasowych w znane, na razie z horrorów, zombie? Może nie będą wyglądały tak szkaradnie, makabrycznie jak na filmach, ale porąbane w głowach mogą mieć niesamowicie. Zresztą już wprowadzający tę całą plandemię mają nieźle zrypane mózgi. Świat stoi na rozdrożu i nie wiem, czy ten problem można rozwiązać polubownie. Może się stać tak, że ktoś, wiadomo kto ma takie siły, wywoła konwencjonalną wojnę i dzięki niej plandemia zniknie samoczynnie.
    Już się ruchy wojsk zaczęły w Norwegii i Syrii. Nasze wschodnie mocarstwo najpewniej adekwatnie zareaguje. Chiny też nie pozostaną bierne. I nie wiem, która wojna jest „lepsza”.

  30. Tak mi sie wydaje ,ze w PRL niektore programy TV byly na najwiekszym poziomie swiatowym.

    Drogi Panie Falicz:
    Wszystko co przychodzi z Mexico jako prodkt naukowy totalnie sie nie liczy.
    Mexico/Meksyk to (za Cadykiem) failed state-upadle panstwo.Funkcjonuje opierajac sie na morderstwach ,wymuszniach,porywaniach,torturowaniu kobiet.
    Prawie nikt z USA nie osmieli sie przyjechac tam( male wyjatki -Cancun ale juz nie Acapulco).

  31. Cadyk Galaktyczny
    27 lutego o godz. 19:07
    Heteroseksualni „barbarzyńcy” = dziadersi.
    Gatunek masowo ginący na całym świecie.
    Zachodzi już po cichu ta transformacja świadomości.
    Powiedzieć o kimś, ze „w dupie był i gowno widział” będzie w przyszłości komplementem 🙂

    Fredom from the known – wolność od znanego
    It will Awaken the Inteligence – obudzic inteligencje – dwie książki Krishnamurtiego

  32. @Cadykissimus
    26 lutego o godz. 12:40

    „tokola 26 lutego o godz. 11:55
    Wyjaśniłem ci już, że wprowadzenie gwarantowanego dochodu podstawowego wcale nie będzie ‎wymagać podniesienia podatków od pracy, gdyż pieniądze na jego sfinansowanie weźmie się z ‎np. podatku od wielkich majątków nieprodukcyjnych i opodatkowania zagranicznych firm.”

    Nie wyjaśniłeś MI tego JUŻ, ale DOPIERO teraz STARASZ sie wyjaśnić. A skoro już się starasz, to może wyjaśnisz rzecz do końca. Konkretnie – jak sobie wyobrażasz, tak od strony technicznej, owo ‚wzięcie podatku od majątków etc…’ Ot tak, po prostu, ktoś się weźmie i weźmie? Albo może ono samo się weźmie i weźmie? Kurjoser, kurjzer!

    A może tak na razie to ty, Cadykissimusie weź na wstrzymanie, bo Twoja pisanina stanowi nawet pewną intrygującą odmianę od przeciętnego jałowego międlenia blogowego, ale starsznie długa jest. A doba wciąż ma 24h i nikt mi drugej gwarantowanej doby póki co nie dorzuci.

    PS W mojej wypowiedzi starłem sie własnie wyjaśnić, że na końcu procesu wprowadzania
    GDP będzie niekontrolowy dodruk pustego pieniądza. Nim właśnie korporacyjni władcy
    będą się starali bezpodatkowo kupować sobie potrzebny spokój społeczny, co oczywiście zakończy się klapą, gdyż jak powiada kalsyk: nie da się większości oszukiwać przez dłuższy czas. Prawdziwą kasę i tak będą musięli zatem wydać, ale dadzą ją jakiemuś hitlerowi albo innemu wykreowanemu z powietrza bytowi. Może już płaca? Covidovi?

  33. cadykissimus 20:44
    „Długi rządów, miast i wielkich, szczególnie ponadnarodowych, zachodnich korporacji są już od ‎dawna tak wielkie, że są one praktycznie już nie do spłacenia, a poza tym to są one liczone nie ‎w realnym pieniądzu a w papierowych „kredytkach”. Te ostatnie, jak to sama ich nazwa ‎wskazuje, są tworzone nawet nie tyle z niczego, co z mniej niż niczego, czyli właśnie z długu ‎‎(kredytu). Nie mają one też nic do Gwarantowanej Pensji Obywatelskiej, która pomoże zresztą ‎w redukcji nadmiernych wydatków budżetu ”
    To jest wykad ekonomii życzeniowej. Najważniejszym problemem świata, anno domini 2021, są długi i koszty ich obsługi. Jednym z rozwiązań tego problemu jest wojna która resetuje długi, kolejnym jest ogłoszenie bankructwa obecnego systemu ekonomicznego. Każde rozwiązanie tego problemu przyniesie koniec świata szwoleżerów kapitalizmu. Wierszyki tworzy lud, który ma w nosie rozważania lauretów Nobla z tej dziedziny pseudonauki, jaką jest ekonomia. Upadek amerykańskiej ekonomii rozpoczęty od prezydentury Regana ma swoich majstrów, którzy mają swoich kontynuatorów. Najciekawszym zjawiskiem jest brak chęci poszukiwania winnych upadku , ponieważ media są w rękach majstrów tej katastrofy.

  34. Drogi Cadyk Galaktyczny:

    Twoj komentarz na temat BDP jest dobry,do rzeczy i co wazne krotki.
    Bardzo dobre podsumowanie,prawie jak w „London Review Of Books”

    Jedynie co chcialbym zwrocic uwage to co sie tyczy personelu administracyjnego.W systemie demokratycznym to glosuja i czy pozwola by pozbawic ich stanowisk i pracy.Tu w USA maja bardzo silne zwiazki zawodowe pracownikow-urzednikow stanowych i miejskich.Federalni nie moga miec/nalezec do zwiazkow.federalnych jest minimalna ilosc.

  35. Cadyk Galaktyczny 27.02. o 13:19
    Nie bardzo rozumiem, dlaczego cytujesz tak obszerne fragmenty mojego wpisu jeżeli zgadzasz się tak kompletnie z jego treścią, co mnie n.b. zaszczyca. Ja sam wyprodukowałem już dość elektronicznego smogu – nie musisz tego powielać. W przyszłości wystarczy mi zwykła, krótka pochwała w formie: „generalnie racja”.

  36. Mamy tutaj,w TX, senatora ,Cruz mu na imie.
    Byl kandydatem na Prezydenta,i znowu moglby(Prezydentobile?).
    Ale ,chyba bilionerzy go nie wynjma ,bo jak TX dostawal po d.;to polecial do Cancun by miec cieplo.

    To cos jak Zaleszczyki.To sie dlugo pamieta.
    Cruz to osoba wstretna,ewangelik potrzasajacy Biblia.Prawnik po Princeton i Harvard.

  37. Znowu Meksyk.

    Guanajato miasto. Kolosalny pomnik dla „El Pipila”.Umozliwil zabicie wszystkich bialych w miescie,broniacych sie w spichrzu,zony i dzieci zwlaszcza,i zrabowanie srebra panstwowego/podatkowe.
    Pary mlode skladaja kwiaty .W stolicy Mexico City w Muzeum Narodowym jest nastepny pomnik El Pipila mordercy.

    To tak na przestroge by sie ktos nie wybral a to na poszukiwanie pracy(?),a to na zwiedzanie autostopem, a to na wycieczke rowerowa dookolo czegos tam.Sie nie wroci.

    No chyba,ze wyznawca Santa Muerte .Duze wyznanie religijne ,w Mexico cos 20 mln,najszybciej rosnaca religia w Amerykach w 21 wieku.

  38. Ale to już było i nie wróci więcej :

    „Czy się stoi , czy się leży dwa tysiące się należy”

    -gwarantowaną pensję obywatelską mieliśmy w PRL.

  39. https://www.youtube.com/watch?v=kA7DKX7R5_0
    Coś mi tu śmierdzi… 5102 osoby w 2020 roku wg GIS odeszło na tamten świat. Ważne INFO

  40. feran
    27 lutego o godz. 3:03
    „Slowa,texty piosenek nie maja zadnej madrosci w sobie .Sa bez znaczenia.

    Jest wyjatek: to texty Agnieszki Osieckiej.”

    Agnieszka była kobiecym odpowiednikiem Stasia Przybyszewskiego
    Córka boga Erosa
    Zapłodniła wiele ludzi swoja poezja ( M. Rodowicz) a przez cala generacje.

  41. do moje szanowne kolege Cadyk Galaktyczny 🙂
    Olga Tokarczuk chce stworzyć bibliotekę nowych pojęć eks-centrycznych czyli przeciwieństwo, zaprzeczenie pojęć ego-centrycznych.

    ttps://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26829698,do-olgi-tokarczuk-zacieranie-granicy-miedzy-fikcja-a-refleksja.html#weekend#S.W-K.C-B.1-L.1.duzy

    Proszę tam zaglądać.
    Powiem nawet więcej – proszę jej pomoc.
    Certyfikat cadykowski jest po drugiej stronie czarnej dziury galaktycznej.
    Żeby przez nią przejść trzeba rozmontować, zdekonstruować, zdezintegrować, swoje ego.
    To doświadczenie będzie bardzo cenne w tym nowym projekcie Olgi
    Szalom
    Wasze kolege Cadyk spod Tykocina

  42. Roman Giertych skończył 50 lat! Wszyscy z opozycji składają mu życzenia. Romuś! Sto lat, sto lat, sto lat – niech żyje, żyje nam! Niech żyje, żyje nam!

    I jeszcze raz i jeszcze raz niech żyje nam
    Sto lat, sto lat niech żyje nam
    Sto lat, sto lat, sto lat niech żyje nam, i już.

    Niech Ci Romuś gwiazdka pomyślności
    Nigdy nie zagaśnie,
    nigdy nie zagaśnie,
    A kto z nami nie zaśpiewa,
    Niech pod stołem zaśnie.
    A kto z nami nie zaśpiewa,
    Niech pod stołem zaśnie.

    Sto lat, sto lat, sto lat,
    Sto lat niechaj żyje nam,
    Sto lat, sto lat, sto lat,
    Sto lat niechaj żyje nam.

    Niech żyje nam, niech żyje nam,
    W zdrowiu, szczęściu, pomyślności
    Niechaj żyje nam.
    Niech żyje nam, niech żyje nam,
    W zdrowiu, szczęściu, pomyślności
    Niechaj żyje nam.

    Kto Romuś! Odnowiciel. Wraz z rozpoczęciem studiów w 1989 r. powołał do życia mającą duże zasługi dla Prawicy Młodzież Wszechpolską, która miała być kontynuacją przedwojennego wielce szanowanego i poważanego Związku Akademickiego Młodzież Wszechpolska.

    Przypomnieć trzeba, że ta konserwatywna organizacja deklarowała „wychowywanie młodzieży w duchu narodowo-katolickim i narodowo-solidarnym”, zaś jej ojcem duchowym był Roman Dmowski.
    Roman Giertych w 2000 r. powołał do życia Ligę Polskich Rodzin. Wiedzieliśmy, że trzeba to zrobić w tradycyjnym duchu: polskie rodziny, flagi, kościelne pieśni – zawsze powtarzał Romuś! Ta organizacja jak i poprzednie i w ogóle wszystko to czego się dotknął nasz solenizant Romuś szybko zyskała duży rozgłos nie tylko w Polsce ale nawet i w odległym i egzotycznym dla nas w Polsce Izraelu.

  43. @true_lysander
    28 lutego o godz. 8:42
    Zapoznaj się z tym:
    https://kresywekrwi.neon24.pl/post/160451,koronaswirusowa-gra-w-trzy-karty
    W zależności od polecenia, lekarze robią test positive lub negative. Ktoś skorzystał z okazji i zrobił zdjęcie niezauważenie, aby ludzie sami mogli się przekonać, jakimi to testami robi się im tzw. wymazy, którym zastraszeni poddają się bezrefleksyjnie i bezwolnie, a władza dzięki temu prostemu zabiegowi, może trzymać nas wszystkich, za twarz praktycznie w nieskończoność. Mogą wysyłać na kwarantannę dosłownie każdego lub nawet cały kraj, regulując ilość fal wyssanej z palca plandemii, w sposób zupełnie dowolny i bez końca, kiedy tylko przyjdzie im na to chęć i ochota. Całe to testowanie, jak i cała ta fałszywa plandemia, niczym nie różni się od gry w trzy karty, w której na końcu i tak zawsze wygrywa oszust, z którym nieopatrznie wdaliśmy się w ten złodziejski kontredans, który zawsze pozbawia i to niejednokrotnie delikwenta nawet dorobku całego życia, który dał się nabrać na możliwość szybkiej i łatwej wygranej, by na końcu zostać gołym i wesołym. Nie inaczej skończą wszyscy ci, którzy w przypadku poddania się tego rodzajowi testowaniu, zostaną sprowadzeni na samo dno, bez możliwości odbicia się odeń kiedykolwiek. I będą mogli mówić o wielkiej dozie szczęścia, jeśli uda im się ocalić swoje życie.

  44. @ Cadyk Galaktyczny
    28 lutego o godz. 8:27

    „Po prostu zarejestruje się te ‎wszystkie nieprodukcyjne majątki, w tym głównie domy, apartamenty, działki, jachty, ‎luksusowe auta, prywatne samoloty, biżuterię, dzieła sztuki, złoto, diamenty, depozyty w ‎sejfach bankowych etc. i to w skali co najmniej UE jak nie wszystkich bardziej rozwiniętych ‎państw i zlikwiduje się tzw. raje podatkowe i pralnie brudnych pieniędzy typu Bahamów, Cypru ‎czy Irlandii.‎”

    Ciągle ta forma bezosobowa: „po prostu zarejestruje się… po prostu się opodatkuje… zlikwiduje…”

    Czyli jakieś ONO weźmie i zarejestruje … Albo to wszystko samo się weźmie i zarejestruje. W czasach mojej młodości mówiło się, że same to się dzieci robią!
    Ale dzięki za snucie wizji biegu spraw całkiem na wspak dotychczasowych reguł dziwki historii. Rozmarzyłem się przed udaniem do łóżeczka. Może będe miał kolorowe sny!

    Oczywiście wszystkie te posunięcia są do przeprowadzenia. Osobiście jednak wolałbym obserwować ten proces z jakiejś odległej galaktyki.
    Aha, jeszcze jedno – jak już jakaś tajemnicza siła wszystkie te diamenty, pałace itp zarekwiruje, to jeszcze pozostanie do załatwienia jeden drobiazg: zamienic całe to bogactwo na coś nadającego się do zjedzenia. Jajka faberge są raczej ciężkostrawne!

  45. Krakauer
    28 lutego o godz. 22:12
    A kto na tym zarobi?
    Tacy jak nasz narodowy solenizant Romuś i inni z różnych ugrupowań od lewa do prawa, ci z samorządu, ci z administracji centralnej, coś skapło i niezawisłym sądom (ale tylko tym co są prawdziwie niezawisłe tzn. wszystko reszta im zwisa), oraz ci od Zenka.

  46. Czy ktoś zwrócił uwagę na to, że covid także wypoczywa w weekend?
    Jak popatrzeć na ilości zgonów np. w przeciągu lutego 2021 to każdego tygodnia w niedzielę i poniedziałki średnio dziennie umierało na covid 55-70 osób a w pozostałe dni tygodnia średnio od 250 do 350 dziennie czyli 5 razy więcej!
    Kartę zgonu może i powinien wystawić KAŻDY lekarz – w szpitalu oddziałowy lub dyżurny a w domu lekarz rodzinny lub pogotowia najpóźniej w ciągu 12 godzin od zgłoszenia.
    Trudno wyobrazić sobie, że w szpitalu przez dwie doby nie zauważono większości zgonów. Co w tym czasie robią dyżurni lekarze i pielęgniarki? Trzy razy dziennie dostarcza się chorym posiłki !
    Jakoś nikt się tym nienormalnym stanem nie zainteresował ?

  47. Cadyk Galaktyczny z rezydencja w czarnej dziurze.
    28 lutego o godz. 8:37
    Ci „odmieńcy” czy „zboczeńcy” to ci, którzy zbaczają od tego kursu na samozagładę, samounicestwienie się.
    Im młodsi tym liczniejsi.

  48. Cadyk Galaktyczny
    1 marca o godz. 9:26

    „Frau Tokarczuk, czyli ta ukraińska żydówka”

    Moje szanowne, niecertyfikowane kolege Cadyk Galaktyczny z rezydencja w czarnej dziurze 🙂
    Pierwszy oficjalny Cadyk Baal Shem Tov byl ukraińskim żydem ?

    Yisroel (Israel) was born to poor parents Eliezer and Sarah in a settlement near Okopy Świętej Trójcy, a newly built fortress close to Kameniec in West Ukraine,

  49. Co tutaj rozprawiać o Jolancie Brzeskiej ŚP. Wszak mamy inne przykłady, że państwo działa w sposób patologiczny, a są to……przykłady, gdzie reaktywuje się spółki będące przed wojną posiadaczami gruntów, z antykwariatów wykupując papiery wartościowe i za inwestycje rzędu 300 tys. złotych dostaje się zwroty nieruchomości warte kilkadziesiąt milionów złotych, albo wykupuje się prawa własności po 600 – 1500 złotych i otrzymuje się kamienice po kilka milionów złotych w sytuacji gdy prawowici właściciele lub spadkobiercy nie mogli liczyć na pozytywne załatwienie sprawy. Sprawa Jolanty Brzeskiej to przy tym jest sprawa będąca kwiatkiem do kożucha korupcji w Polsce. Sprawa ma jednak daleko szerszy aspekt niż przestępcze uwłaszczanie się na majątku prywatnym lub państwowym, albo samorządowym. Istnieje problematyka nowego niewolnictwa w gospodarce światowej i eksploatacji różnych grup obywateli, a właściwie niewolników, bo te osoby nie podlegają faktycznie prawu lecz bezprawiu przez kapitał globalny przy współudziale miejscowych beneficjentów, którzy w Polsce są określani jako Panowie Folwarczni, a reszta to czworaki. Praktyczna strona reformy Balcerowicza i rządów lewicy, oraz liberałów jest właśnie taka, że Polska stała się szybko właśnie takim państwem. O tym jak funkcjonuje tego typu wyzysk i kapitał pisze wiele osób z lewa i prawa oraz środków wszelkich, także na łamach tyg. Polityki są autorzy którzy napisali szereg artykułów i kilka książek. Z autorów zagranicznych można zapoznać się z książką Kevina Bales – Jednorazowi Ludzie, albo Martin Capparós Głód.

  50. Gwarantowany dochód podstawowy (GDP) nie jest bzdurą, pod warunkiem, że nie jest taki, o jakim pisze prof. Hartman.

    W każdej społeczności obowiązują jakieś reguły, które najczęściej ustala najsilniejszy. Kiedyś był nim ten, kto był najsilniejszy fizycznie lub umiał szybko i celnie strzelać. Dziś jest nim ten, komu w drodze wyborów powierzono sprawowanie władzy. Często jest jednak tak, że sprawuje ją nie ten, kogo wybrano, ale ten, kto temu wybranemu może wydawać polecenia. Polecenia może zaś wydawać ten, kto ma odpowiednio mocną pozycję, a tę zapewniają przede wszystkim pieniądze. Z drugiej strony pieniądze stanowią zabezpieczenie przed zakusami tych, którzy chcieliby żerować na innych. GDP może i powinien pełnić rolę takiego zabezpieczenia. Dlatego powinien przysługiwać z mocy prawa, a nie zależeć od czyjejś woli. GDP powinien pełnić także rolę ekwiwalentu za gotowość respektowania reguł narzuconych przez społeczność, które nigdy nie uwzględniają interesów wszystkich członków tej społeczności.

    GDP już funkcjonuje, choć pod różnymi nazwami i w ograniczonym zakresie. Wynagrodzenie minimalne, minimalna emerytura czy niektóre zasiłki, w tym zasiłek dla bezrobotnych, to przecież GDP. GDP powinien przysługiwać tylko tym, którzy nie mają innych dochodów lub mają dochody niezapewniające życia z zachowaniem minimum godności. GDP może zastąpić wszelkie inne formy zabezpieczenia społecznego, oprócz tych, których nie można zastąpić pieniędzmi. GDP – dostosowany do potrzeb emerytów i niepełnosprawnych – może z powodzeniem zastąpić system ubezpieczeń społecznych, który jest mało przejrzysty i nadmiernie kosztowny. Dzięki GDP przestanie istnieć problem bezrobocia i konieczność wykonywania byle jakiej pracy, której efekty są zbędne lub wręcz szkodliwe.

    Człowiek do życia potrzebuje niewiele. Tworzy się więc sztuczny popyt na rzeczy zbędne, bo trzeba przecież „dać” komuś pracę, by samemu zarobić. Produkujemy coraz to mocniejsze i szybsze samochody, a jednocześnie coraz bardziej ograniczamy prędkość z jaką wolno nimi jeździć. By można było jeździć szybko, budujemy autostrady, skutecznie niszcząc przy tym środowisko, choć posiadanie samochodu potrafiącego jechać z prędkością wyższą niż 70 km/h traci sens. Produkujemy mięso, znęcając się przy tym nad zwierzętami i zużywając absurdalne ilości energii i wody, choć jedzenie go nie jest specjalnie zdrowe. Tak samo jest w przypadku producji futer i wyrobów skórzanych. Większość produkowanej żywności szkodzi naszemu zdrowiu, ale ważniejsze są miejsca pracy i PKB. Mamy konta w bankach i karty płatnicze, którymi płacimy za zakupy w spożywczym. Naprawdę tego potrzebujemy? Wycinamy drzewa, a tam gdzie rosły układamy asfaltowe lub betonowe alejki. Nie przejmujemy się tym, że za kilkadziesiąt lat Polska może być pustynią.

    Dzięki GDP zniknęliby z rynku pracy ci, których praca jest marnie wynagradzana, bo tak naprawdę jest zbędna, a także ci, których praca jest zbędna, mimo że droga. Lepiej płacić wyższe podatki, niż ponosić koszty zbędnego zatrudnienia. Dzięki wyższym podatkom można by sfinansować GDP, a także emerytury i renty obywatelskie. Dzięki GDP można by zakazać działalności szkodzącej środowisku naturalnemu i zdrowiu ludzi. Dzięki GDP można by znacznie obniżyć koszty funkcjonowania państwa, bo wielu „drogich” urzędników okazałoby się zbędnych.

    Żeby zapłacić za wykonaną pracę, trzeba wyemitować odpowiednią liczbę banknotów i monet. Wypłacając DGP, można zrezygnować z płacenia za pracę zbędną i szkodliwą. Dzięki temu zmarnuje się mniej energii i mniej ucierpi środowisko. Żeby „zarobić” trzeba będzie wysilić mózgownicę, by wytwarzać coś naprawdę potrzebnego i wartego wytwarzania. Dziś produkujemy byle co i byle jak, uzasadniając to tworzeniem miejsc pracy, choć wiadomo, że nie to było celem. Może czas przestać ulegać chciwości, a zacząć kierować się zdrowym rozsądkiem? Człowiek mający środki do życia nie musi podejmować pracy, której samo wykonywanie uwłacza jego godności. Społeczeństwu taka praca nie jest do niczego potrzebna. Gdyby DGP pozwolił ludziom wyłącznie zachować godność, to tylko z tego jednego powodu należałoby go wypłacać. Jeżeli pozwoli na coś więcej, to wypłacanie go staje się koniecznością.

  51. Cadyk Galaktyczny
    1 marca o godz. 21:44

    „Majne libe kolege Cadyk von Tiktin. Czyżbyś był antysemita?”

    Prawdziwy Cadyk jest zwierciadłem, w którym każdy może się przejrzeć.

  52. @Prezes Celulozy z Ameryki (2 marca o godz. 11:34)

    Większość kapitalistów ma do zaoferowania wyłącznie pieniądze. Dopóki jest to towar deficytowy, o ich pozycji decyduje kwota jaką mogą rozporządzać. Dlatego za wszelką cenę dążą do zdobycia kolejnych sum. Gdy popyt na pieniądze spadnie, spadnie też znaczenie grubości portfela. Zacznie się liczyć coś innego. Może społeczna użyteczność tego, co można uzyskać dzięki pieniądzom? Może do głosu dojdą kapitaliści zainteresowani wytwarzaniem wyrobów rzeczywiście potrzebnych i do tego najwyższej jakości? Kapitalista, który potrafi wyłącznie „robić” pieniądze, nie będzie zwolennikiem DGP, bo to grozi mu utratą wielu możliwości „robienia” pieniędzy, a tego przecież nie chce.

    Wprowadzenie DGP leży w interesie kapitalistów, ale nie wszystkich, a w zasadzie tylko tych nielicznych, którzy pieniądze traktują jako środek do osiągnięcia celu, a nie cel sam w sobie.

css.php