1.09.2012
sobota

Nieświęta ziemia

1 września 2012, sobota,

Spadam na parę dni tam, gdzie wielu chciałoby mnie wysłać na stałe. Na lotnisku zmęczona żołnierka zapyta mnie, czego tu szukam. Co robiłem w Jordanii? Kiedy się wyniosę z powrotem do siebie?

Potem pojadę szosą, z której chwilami widać będzie mur oddzielający palestyński Zachodni Brzeg od Izraela Żydów. Będę przejeżdżał obok miasteczek żydowskich i arabskich. Po dwóch godzinach z okładem zajadę nad Jezioro Galilejskie, niezbyt wielkie i niezbyt piękne, za to brzemienne historią. Spotkam rzeczowych, a może nawet nieco szorstkich i zbyt bezpośrednich pracowników firmy organizującej moją konferencję oraz hotelu, gdzie będzie się ona odbywać. Wszystko mniej więcej będzie działać, ale bez przesady i bez kurtuazji. Jadę przecież do kraju ludzi wolnych i równych – dzieci twardych pionierów, którzy na skrawku pustyni, znienawidzeni przez świat i sąsiadów zbudowali nowoczesny i demokratyczny kraj, nie znający pokoju. Jedyny taki na świecie. Kraj dzielny, wolny, lecz smutny. Kraj tęskniący za normalnością, lecz nie mający na nią żadnych szans. Kraj, na który patrzą wszyscy, często z nienawiścią, rzadziej z podziwem i sympatią, bardzo rzadko – obojętnie. W teorii kraj wszystkich Żydów, lecz tak naprawdę kraj własnych obywateli – Izraelczyków.

Jacyż dziwni są Izraelczycy! Wprawdzie połowa z nich niewiele różni się stylem życia i bycia od południowych Europejczyków. Zwykli ludzie, nowocześni, religijni mało lub wcale, zajęci sobą i mający umiarkowane poglądy – trochę bardziej na lewo albo trochę bardziej na prawo, ale w normie. Większość z nich mówi oczywiście po hebrajsku, lecz wielu po rosyjsku albo po arabsku. Są w większości Żydami, lecz niektórzy z nich są po prostu emigrantami, mającymi wątłe żydowskie korzonki. Pewna część z tej połowy to izraelscy Arabowie – trochę zawieszeni pomiędzy lojalnością wobec swej izraelskiej ojczyzny a poczuciem solidarności i etniczno-religijnego bliskiego pokrewieństwa z Palestyńczykami. Tak czy inaczej, są to wszystko ludzie „w normie”. Mogliby żyć mniej więcej w tej samej fizycznej i społecznej przestrzeni. Ale nie żyją, bo przestrzeń małego Izraela jest tragicznie i notorycznie podzielona. Dzielić się i odgradzać, by choć trochę być u siebie – oto sposób na przetrwanie na tej bolesnej nieświętej ziemi.

Druga połowa jest radykalna, egzotyczna albo jedno i drugie. Oto różnej maści ortodoksi. Niektórzy czekają na mesjasza, który stworzy prawdziwy Izrael, bo tego tu nie uznają. Inni w ogóle nie myślą o polityce. Jeszcze inni, zwłaszcza ci z osad na Zachodnim Brzegu, są twardymi nacjonalistami i „prawdziwymi Żydami”; o Palestyńczykach myślą mniej więcej to, co oni o nich. No właśnie, mamy też niemało zradykalizowanych Arabów i Palestyńczyków, którzy chcieliby zepchnąć Żydów do morza i utworzyć Wielką Palestynę bez Żydów. Niektórzy z tych ludzi są Izraelczykami, choć większość ma dokumenty palestyńskie. Dalej mamy egzotyczne wspólnoty muzułmańskie, różnych odcieni islamskiej ortodoksji, mamy ugrupowania szczególne i od innych oddzielone, jak czarni Żydzi z Etiopii, Beduini, Druzowie. Ci ostatni akurat czują się Izraelczykami, ale paszportów nie pobrali ze strachu przez zemstą swych braci w muzułmańskiej wierze.

Wszyscy tu żyją u siebie, to znaczy osobno. Zamknięci w swych miejscowościach, w swych dzielnicach, swoimi chodzący i jeżdżący drogami. „Leming” i „prawdziwy Polak” są niemalże sobie braćmi w porównaniu do relacji, a właściwie braku relacji, (nie)wiążącej chasyda z całkowicie świeckim i rozrywkowym telawiwczykiem. Tylko że jedność nie jest fetyszem tego kraju. Różnorodność i to nie zawsze przyjazna i łatwa jest dla wszystkich oczywista. Nie rodzi sentymentalnych wzruszeń ani nie wzbudza mrzonek o „jedności w różnorodności”. Żaden tam multikulturalizm. Brak nawet tego politycznego zwornika, który mają Amerykanie w postaci powszechnej dumy z państwa. W Izraelu jest duma, ale nie powszechna, a poza tym ma tak wiele odmian, że czasami bardziej dzieli, niż łączy. No więc co łączy tych wszystkich ludzi? Żydów religijnych i świeckich z Arabami i Palestyńczykami, sefardyjczyków z Żydami aszkenazyjskimi, białych z czarnymi, prawicę z lewicą i tak dalej? Ano tyle, że żyją na tym skrawku ziemi, gdzie wszystko może się zdarzyć i gdzie tak wiele zależy od tego, kto jest premierem Izraela, kto prezydentem USA i co się dzieje w Egipcie, Syrii, Iranie. A ostatecznie liczyć trzeba przede wszystkim na siebie.

Jako Polak, cieszę się w tym pociętym płotami kraju zawstydzającymi przywilejami. Żyd izraelski nie wjedzie do Betlejem, kwadrans samochodem od centrum Jerozolimy, podobnie jak większość mieszkańców Betlejem nie może wybrać się na spacer po bulwarach Tel Awiwu. A ja mogę. Żaden Izraelczyk nie przejdzie murów, a właściwie zasieków Jerycho, a ja owszem. Mogę pojechać autobusem dla ortodoksów, mogę i arabskim. Mogę iść na herbatę we wschodniej Jerozolimie, a potem na czulent do dzielnicy ubranych w czarne surduty bądź szlacheckie kontusze egzotów. Wszędzie mi wolno, prawie wszędzie mnie wpuszczą. I do meczetu, i do cerkwi, i do synagogi. Aż mi głupio.

Bo oni nie mogą. Tylko my możemy – turyści. Oni żyją niemalże w gettach, dobrowolnie lub nie. Tysiące Żydów i Palestyńczyków mieszka we wsiach otoczonych zasiekami. Z północy na południe wije się ów „mur”, czyli zasieki oddzielające terytoria palestyńskie (Zachodni Brzeg, tzw. Autonomia Palestyńska) od „Izraela właściwego”. Na pokrętnych granicach terytoriów o różnym statusie (wyłącznie izraelskich, podlegających wspólnej kontroli izraelskiej i palestyńskiej bądź w pełni kontrolowanych przez siły palestyńskie) stoją wojskowe posterunki. Zresztą żołnierzy, obojga płci, widać wszędzie, zawsze pod bronią. Ale płotów niewidzialnych jest jeszcze więcej, a strażnika każdy ma w swojej głowie.

W Izraelu wiele jest bólu i żalu. Lecz na murach nie uświadczysz napisów „Żydzi do gazu” ani gwiazd Dawida na szubienicy. To nie Polska. Ten rodzaj nienawiści i ekspresji jest Arabom i Palestyńczykom nieznany. Zbyt wiele łączy ich z Żydami i zbyt wiele o nich wiedzą, by ich nie szanować. Wrogość – owszem, pogarda – nie. Podobnie i w drugą stronę. Żyd może nie znosić swych arabskich sąsiadów, mieć do nich tysiące zażaleń i pretensji, lecz są to właśnie żale i pretensje, a nie szydercza zaciekłość. Konflikt między Żydami i Arabami czy Palestyńczykami ma wiele cech wielopokoleniowej waśni rodzinnej. I choć nie ma tygodnia, by nie złapano kogoś, kto chce wysadzić się powietrze, by posłać do piekła kilku Żydów, zwykli muzułmanie chcą żyć w spokoju, obok Żydów, lecz nie przeciwko nim. Nawet nieszczęśliwi i doświadczeni przez los Palestyńczycy dobrze wiedzą, że w miastach Zachodniego Brzegu mają więcej samostanowienia i dobrobytu, niż w Syrii, Libanie czy też w Jordanii, gdzie stanowią połowę ludności. Nie cierpią Izraela serdecznie, ale doskonale rozumieją, że to nie Jordania ani nie Syria wytnie kawałek swego terytorium, by mogli założyć własne państwo, a za to Izrael naprawdę może to uczynić. Dlatego to w Izraelu pokładają swe nadzieje i to z nim wojują. Bo przecież z Syrią ani z Jordanią nie powalczą. Mają szansę wygrać swoją sprawę, choć stracili już tyle szans. Dostaną jednak kolejne, bo są zdeterminowani, a także dlatego, że naprawdę większość Izraelczyków i większość izraelskich polityków szczerze pragnie, aby powstało niezależne państwo palestyńskie. Byle tylko było niezależne naprawdę, nie zaś sterowane przez Iran albo trzymane w żelaznym uścisku brutalnej dyktatury jakichś fundamentalistów albo gangsterów. Czy to się kiedyś uda? Może. Ale nieprędko. Na razie zbyt wiele skłóconych ze sobą muzułmańskich potęg gra nienawiścią do Izraela w swych grach o wpływy i udziały w ropie.

Izrael to kraj, gdzie wszystko jest na poważanie. I praca, i walka, i polityka. Bo tam zawsze chodzi o przetrwanie. Fizyczne przetrwanie. Czy jesteś Beduinem, czy Druzem, wierzącym Żydem, czy Żydem na wskroś laickim, Arabem czy Palestyńczykiem – Twoja przyszłość jest niepewna, a twoje życie w dwójnasób realne. Nikt ci tam niczego nie da i niczego nie zagwarantuje. Pracujesz, robisz swoje i masz nadzieję. Twardą i szorstką, jak całe to życie na nieoznakowanym skrzyżowaniu Południa, Zachodu i Orientu.

Izrael jest dla mnie drugą ojczyzną. Ilekroć tam jestem (nieczęsto), ze smutkiem, lecz i ulgą uświadamiam sobie, jak szczęśliwym krajem jest moja pierwsza ojczyzna. Spokojna zielona Polska – nikomu nie obiecana, wolna i bezpieczna. Tak oczywiście i bezspornie nasza.

Komentarze: 252

Dodaj komentarz »
  1. Piekny tekst. uczciwy.

    Pozdrawiam, ozzy

  2. Panie Profesorze wspanialy artykul ,naprawde wspanialy .
    / moze jesli Polacy to przeczytaja ?.. to tylko moje zyczenie /
    Pozdrawiam
    ps.
    Tylko standing ovation i moze powtorka …

  3. Wspaniały tekst :)
    Szkoda, że tutaj tak nie wielu potrafi uszanować miejsce w którym żyje. Szkoda, że kalają to miejsce namiastkami religii i pustymi symbolami.
    Pozdrawiam pana serdecznie i czekam na kolejny wpis.

  4. @Polonia-Sawa, jeżeli przeczytają – to co ? Niedokończyłaś.

  5. Szanowny Panie Profesorze Hartman,

    bardzo mi przykro, ale swoim wpisem zepsuł mi Pan cały tydzień.
    Chodzi o ten ostatni tydzień, czekania na pretekst z Pańskiej strony, żeby móc się trochę powymądrzać. Tym razem, niestety- napisał Pan coś takiego, co mnie …zamurowało.
    Przy takim wpisie, jak dzisiejszy Pański, każde słowo komentarza, to kalanie doskonałości.
    Sfrustrowany/wybitnie pozytywnie/ , dziękuję Panu za dzisiejszy wspaniały wpis, i idę przez najbliższy tydzień celebrować w sobie klimaty, jakie Pan we mnie wywołał.
    Do teraz, nie uświadamiałem, że nasze ludzkie ŻYCIE, może mieć aż tyle odcieni NOSTALGII…

    Pozdrawiam,Sebastian

  6. Czyli mądry rabin, który każdemu po kolei przyznawał rację, nie ma w Izraelu racji bytu…..
    Może kiedyś ktoś po hebrajsku zaśpiewa „A mury runą”….
    Ale jak na razie, rosną mury i w sercach, i na ziemi. W czyim interesie?
    Przywódców budujących na podziałach swoją pozycję, i przedsiębiorców budowlanych?
    Są lepsze sposoby podkręcania PKB.

    Dopóki będzie żyła idea Syjonizmu i ortodoksyjny judaizm, nie ma szans na pokój i runięcie murów……
    I ludzie ludziom zgotowali ten los.

  7. Piękna, poruszająca opowieść o „ziemi nieświętej”, która oglądana z naszej europejskiej perspektywy, po zburzeniu muru berlińskiego, jakże jest skomplikowana i dramatyczna.

  8. Izrael to miejsce, które trzeba koniecznie odwiedzić. Szczególnie ujęło mnie piękno pustyni Negew. Kilka lat temu miałam okazję odwiedzać obozy Beduinów. Niestety, stosunkowo niedawno, z przykrością przeczytałam:
    http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1523343,1,beduini-z-wyrokiem-na-przesiedlenie.read

  9. Ten mur robi bardzo przygnębiające wrażenie. Mam przyjaciół po obu jego stronach. Życzę im, żeby mur upadł jak najszybciej.
    http://www.google.pl/search?q=mur+mi%C4%99dzy+jerozolim%C4%85+betlejem&hl=pl&rlz=1G1TSEH_PLPL476&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=oTpCUPmqLO364QSIxYCoAQ&ved=0CDkQsAQ&biw=1280&bih=625

    Obawiam się jednak, że rację może mieć wiesek59 …. :(

  10. Wspaniały tekst Panie Profesorze.
    W przypływie nostalgii przesadził Pan jednak w ostatnim akapicie pisząc:
    „…Spokojna zielona Polska – nikomu nie obiecana, wolna i bezpieczna. ”
    Polska nie jest ani wolna, ani bezpieczna.
    Polska jest watykańskim kondominium pod okupacją wrogiego Polsce państwa Watykan i jak długo w Polsce będą rządzić lobbyści kościoła katolickiego – tak długo nie będzie ona ani wolna, ani bezpieczna.
    Tymczasem Polska to religijny grajdoł w środku Europy.

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/lobbysci-kosciola-katolickiego
    LOBBYSCI KOSCIOŁA KATOLICKIEGO

  11. Dopoty istnieje idea syjonizmy dopoki istnieje Izrael

    PS: Polecam
    „Nasza klasa” Noam Rotem (cover: Jacek Kaczmarski)
    http://www.youtube.com/watch?v=1LpxFNy4V4I

  12. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8281/q,List.otwarty.do.Adama.Michnika
    LIST OTWARTY DO ADAMA MICHNIKA
    Autor tekstu: Andrzej Koraszewski
    fragment Listu:
    „…Co się stało?
    Dlaczego niemal cała zachodnia inteligencja zaczęła opowiadać się po stronie otwartych, nie kryjących swoich zamiarów zwolenników ludobójstwa?
    Dlaczego ambicją zachodnich intelektualistów stała się otwarta lub dyskretna obrona Hamasu, Hezbollahu, Bractwa Muzułmańskiego, irańskich dyktatorów i każdego kto deklaruje gotowość wymordowania Żydów?”

    PS.
    Uważam, że odwieczna nienawiść do Zydów to także owoc religijnego „nauczania”.
    To nienawiść spowodowana także zazdrością, o mądrość, talenty i umiejętność ich rozwijania, co prowadzi do zyciowych i społecznych sukcesów tego Narodu.
    Podpisuję się pod tym listem, którego tylko symbolicznym adresatem jest Adam Michnik, bo jego treść powinni znać wszyscy.
    Wszystkie religie i ich kościoły to cywilizacja śmierci.
    ————-
    A oto jedna z wielu świetnych opinii na ten temat:
    „…Kiedys, w luźnej rozmowie towarzyskiej poruszono temat (jakżeby inaczej miedzy Polakami;-))) Zydów. Jeden z rozmówców ział taką niechecią do Nich, że w końcu zapytałem, CO złego zrobił mu jakiś Zyd.
    Ten zaczął od swego dziadka, zastopowałem go stwierdzając, iż dziadkowe onuce z carskiej armii, mnie NIE interesują, ale kwestia co JEMU personalnie jakiś Zyd zrobił złego…okazało się, że NIC… Nawet nie zna osobiście żadnego przedstawiciela tego narodu!! Zachodze w glowe, SKAD w Polactwie (nie mylić z Polakami) wzięła się ta organiczna wręcz nienawiść do tego narodu, i wydaje mi sie, iż znalazłem odpowiedź (już pomijam fakt,że prawie połowa naszej szlachty,wskutek hulaszczego trybu życia, siedziała u Zyda w kieszeni) – po prostu chcielibyśmy być tacy jak oni, którzy mimo swej prawie 2000 letniej tułaczki nie zatracili swej tożsamości narodowej, a nawet zbudowali zręby potęgi finansowej i intelektualnej, ale niestety NIE potrafimy. Gdyby Polacy byli choć w połowie tak solidarni, jak są Zydzi, nasz kraj trząsłby dzis Europą. Wszak nie darmo funcjonuje powiedzenie – „jeśli Polak Polakowi NIE zaszkodził, to już mu POMOGŁ”…”
    / „kraken” /

  13. Panie Profesorze, A dlaczego wielu Żydów wyrabia sobie drugie paszporty krajów swojego pochodzenia? W tym wiele polskich. Czy tak na wszelki wypadek, czy dla przyjemności. Wiem to od Pana Aleksandra Smolara

  14. jasny gwint
    1 września o godz. 18:42

    Pamiętają po prostu, co zdarzyło się w latach trzydziestych ich dziadkom.
    Nie dostawali wiz ani azylu w Wielkiej Brytanii, Francji, USA.
    Jedynie Polska, pomimo antysemityzmu, nie odsyłała do Niemiec uchodźców z Rzeszy.
    Teraz chcą się zabezpieczyć, gdyby COŚ się działo…..

    Od kilku lat kraje arabskie zbroją się na potęgę. Rocznie wydają na zbrojenia ponad 60 miliardów $- przeważnie w USA zresztą.
    Syndrom strzelby w pierwszym akcie?

    Pamiętacie pewnie „Łuk triumfalny” i problemy Ravica z wydostaniem się z Francji do bezpiecznego kraju?

    Zwracałem już uwagę na to, że kraje arabskie rozkradły ziemię na której miało powstać państwo palestyńskie w 1948.
    W zamian za to, zafundowały Palestyńczykom obozy i niemożność integracji z własnymi społeczeństwami.

    Ps.
    Iran straszy atakiem i wymazaniem Izraela z mapy świata.
    Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że jakieś dwa miliony mieszkańców Izraela to Arabowie…….
    Broń chemiczna czy atomowa nie rozróżnia wyznania, wieku, płci, ani granic. Wymazanie Izraela warte jest KAŻDEJ CENY?
    Nawet wymordowania współbraci w wierze?
    Głupota polityków, ślepota społeczeństw, kanalizowanie nienawiści…..
    Opad promieniotwórczy będzie miał wpływ na WSZYSTKIE kraje arabskie- te z Zatoki Perskiej też- jak by stało się najgorsze za naszej kadencji…..

    Ps.
    Dawno temu wydano książkę „Zagłada Japonii”….
    Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, niedobitków nie chciał nikt.
    A w ONZ trwały targi, kto, na jakich warunkach i jaką liczbę uchodźców przyjmie…..

  15. Krzysia
    1 września o godz. 18:10

    Dobry ten list….
    Ale to wołanie na puszczy i pisanie na Berdyczów.
    Liczą się interesy, nie ludzie.
    Chyba że na nich da się zrobić jakiś interes.

  16. @Lewy

    Cofnij się do Tlustego czwartku na blogu Daniela Passenta i tam znajdź mój komentarz z 31 sierpnia o godz. 11:21

    lub bezpośrednio skocz tam:

    http://www.kurshtml.edu.pl/generatory/unicode.html

  17. Polecam film dokumentalny „Serce z Jeninu”. To historia Palestyńczyka Ismaela Khatiba mieszkającego Jeninie na Zachodnim Brzegu Jordanu (Autonomia Palestyńska). W 2005 roku jego 11-letni syn Ahmed zginął z rąk izraelskiego żołnierza podczas zabawy na ulicy. Żołnierz wziął plastikowy pistolet-zabawkę za prawdziwą broń i zastrzelił chłopca. Pomimo ogromnej rozpaczy i rozgoryczenia rodzice podjęli decyzję, by oddać organy syna dzieciom czekającym na przeszczep. Wiedzieli, że trafią one też do izraelskich dzieci. Dwa lata po tragedii ojciec Ahmeda zdecydował się na podróż po Izraelu, by poznać dzieci, które żyją dzięki jego synowi. Odwiedza Mohammada – beduińskiego chłopca na pustyni Negew, który otrzymał nerkę, Samah – druzyjską nastolatkę na północy Izraela, która przed przeszczepem serca nie mogła opuszczać swojego pokoju i Menuhę – dziewczynkę z ortodoksyjnej żydowskiej rodziny w Jerozolimie, która otrzymała drugą nerkę małego Palestyńczyka. Spotkania te zostały sfilmowane. Powstał niezwykły dokument o ludziach żyjących w pełnej przemocy „ziemi nieświętej”.
    THE HEART OF JENIN Trailer
    http://vimeo.com/9097680#
    Tu więcej o filmie:
    http://kakonka.blox.pl/tagi_b/183627/serce-z-jeninu.html

  18. Należałoby ustalić panie profesorze kolejność uczuć pogardy i fizycznej wrogości. Skoro chce się kogoś fizycznie unicestwić, to trzeba mu odebrać wszystkie cechy ludzkie, co jest z całą pewnością pierwszym krokiem na ścieżce prowadzącej do masakry przeciwnika. Wydaje się, że do takiej wrogości na pierwszym etapie pojawia się pogarda, która powolutku zostanie przekształcona nienawiść, ażeby w finale wystąpić jako fizyczna wrogość, mord.
    Ma pan rację, wrogowie stojący naprzeciw siebie z siekierą w dłoni, nie mogą sobą gardzić, to uczucie może tylko osłabić, zawrócić ugruntowaną wrogość, paliwo przemocy.
    Nie ma pan racji twierdząc, że lepsze od złowrogich malunków i napisów antysemickich (pogarda) są żywe bomby zamachowców (wrogość) Co w tym lepszego? Bazgroły da się raz dwa zamalować, a zabitych nikt nie wskrzesi nawet w Ziemi Świętej.

  19. Tak na marginesie…..

    Dlaczego kraje i narody nie biorą przykładu z Czech i Słowacji?
    Nie chcecie być z nami?
    Nie ma sprawy…….
    Tu akurat zagrały ambicje polityków, ludziom było to obojętne.
    Prezydent kraju brzmi dumniej, niż wojewoda, czy szef jakiejś partii.

    Ile krwi by nie przelano, w Irlandii, Turcji, Jugosławii, Czeczenii, Armenii, Afryce, gdyby władze centralne stosowały, lub były zmuszone zaakceptować takie podejście?
    Nie chcecie, proszę bardzo, i tak będziemy mieli wspólne INTERESY!!!.
    Niestety, ludzie jak barany idą na rzeź, bo ktoś chce pograć na nacjonalistycznych, religijnych, czy innych bębenkach……
    Myślenie plemienne zastępuje rozum i pozwala rozgrywać ludzi przeciwko sobie.
    Ile jeszcze cywilizacja musi trwać, by ludzie to zrozumieli?

    Ostatni przykład, Armenia, Węgry i Azerbejdżan….
    Zamiast pójść na wódkę, zarżnęli się, w imię wtłoczonych im do głów stereotypów. Wzajemne odczłowieczanie się prowadzi do tego….
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12406158,Armenia__Wegrzy_sprzedali_swoj_honor_i_sumienie_Azerbejdzanowi.html

  20. Panie Profesorze:
    Czy Pan naprawde wierzy w powstanie niepodleglego panstwa palestynskiego? To bedzie najwyzej jakis kadlub, bantustan sterowany przez Izrael. Ironia historii jest to, ze Zydzi (Izraelczycy), ktorzy sami walczyli o niepodleglosc nie bardzo rozumieja aspiracje palestynskie. A co z idea panstwa zydowsko- palestynskiego? Nawet czolowy hasyd (chasyd?)Martin Buber popieral te idee. Nie rozumiem idei, wedlug ktorej unia palestynsko-arabska mialaby doprowadzic do rozmydlenia zydowskosci.Czy idee panstwa nacjonalistycznego nie przezyly sie? Nie lubimy nacjonalizmu polskiego, rosyjskiego, niemieckiego. Dlaczego czynimy wyjatek akceptujac syjonizm? Sentyment? Podwojny standard?
    Znam Zydow amerykanskich, ktorym idea syjonizmu jest obca, pomimo tego, ze czuja sie Zydami. Stac ich na rzeczowa krytyke polityki izraelskiej i co jest w niej zlego dla swiata.
    Pisze Pan, ze panstwo Izrael nie cieszy sie sympatia. Sa chyba tego przyczyny, zwlaszcza w ostatnim 10-leciu nieustajacych wojen z sasiadami, karnych ekspedycji, zabijania cywilow, traktowania populacji arabskiej jako obywateli drugiej kategorii etc. Mieszkam w Kanadzie, jestem jej relatywnie swiezym obywatelem, ale czuje sie tu tak jak kazdy inny Kanadyjczyk. Przechodzi Pan gladko do dziwnej konstatacji, ze wina jest gdzies na zewnatrz, spowodowana „antysemityzmem”. Widzialem niedawno w Detroit niewielka demonstracje arabska przeciwko Izraelowi, domagajaca sie niepodleglosci dla Palestyny. Kilka lat temu widzialem podobna demonstracje w tym samym miejscu Libanczykow, ktorych rodziny byly bombardowane przez lotnictwo izraelskie. Pamieta Pan te wojne z Hezbollahem o 2 zolnierzy izraelskich porwanych przez Hamas i Hezbollah. Zginelo wtedy 100 Izraelczykow, glownie zolnierzy, i 1200 Libanczykow, 95% z nich-cywile. Cywilizowany swiat wtedy, jak wiele razy wczesniej i pozniej udawal obojetnosc i slepote.
    Ladnie opisuje Pan Izrael, bo warto to miejsce odwiedzic. Sam tam bylem, chociaz nie chcialbym tam mieszkac na stale. Znam inne miejsca, blizsze mojemu sercu.

  21. Szanowni Panstwo,

    pan prof.Hartman moze uwazac Izrael za swoja druga ojczyzne, bo to jego sprawa – tak jak ja nie mam ochoty na wyznania, ktora jest jest moja ojczyzna. Wielu Zydow wygnanych z Polski uwazalo ten kraj za swoja ojczyzne i nadal uwaza. To ich sprawa i nie musza sie przed nikim tlumaczyc. Po 1968 r wielu Polakow zazdroscilo „wyjezdzajacym ” Zydom z powodu zamiany „kraju okupowanego” i biednego na zamozny i wolny.
    A bylo tez tak: rok 1968, bogaty w wydarzenia. Protesty przeciw Dajanowi, „Syjonisci do Syjamu” etc etc. Z drugiej strony ogolne milczenie wobec inwazji Czechoslowacji. Dla sporej czesci polskiej inteligencji wiekszym wstydem byla inwazja Czechoslowacji, anizeli milczaca obecnosc na demonstracjach przeciw Izraelowi.
    Stala sie krzywda wobec „wyjezdzajacych”. Ilez ponizenia i szantazu, odrazajacych metod celnych, chamstwa administratorow, lapowkarstwa na przroznych sczeblach czy tez paskudnej atmosfery handlu mieniem pozydowskim. A to byl koniec lat 60.
    Wyjechali dlatego, ze nie pozowolono im byc Polakami…to byl jedyny kraj. Natomiast mogli byc i sa Polakami (!) w Szwecji, Kanadzie a nawet w Izraelu.
    Jakze osmieszano oficjalnie „wyjezdzajacych” a to, ze „emigracja wylacznie zarobkowa”, antysocjalistyczny element, slugusy syjonizmu, emigranci z siatki szpiegowskiej, sterowanej przez Wiesenthala w Wiedniu. Ot, spakowali manatki i wyjechali, nic sie nie zdarzylo, obrazili sie…”Moski od Dajana” czy tez „5 kolumna”.
    Wladyslaw Bienkowski tak kiedys pisal w r.1968:”Na powierzchnie zycia kraju wyplynely elementy zdeprawowane, ciemne, czarnosecinne sily, gotowe pojsc w kazdym kierunku!”
    A wczesniej tuz po 1956 Leszek Kolakowski tak konczyl artykul:
    „Kiedykolwiek cien antysemitzmu…przemyka przed bramami naszych domow – uwaga!
    kanalia stoi za rogiem!”
    Tak, kanalie, ktore chca wyslac prof.Hartmana czy tez Adama Michnika…Jerzego Urbana, Daniela Passenta….

  22. No i jak pięknie można łączyć świadomość swoich żydowskich korzeni z realiami życia w ojczyżnie, którą wybrali przed wiekami przodkowie Autora. Wielki szacunek dla Pana, Panie Profesorze.
    A Sławomirski, jak zwykle, bzdury pisze. Niestety…

  23. Opowieści o ojczyźnie i polityce są piękne, dopóty są sentymentalne. Realizm pozbawia je urody. JH pozwolił sobie na sentymentalny opis Izraela. Też bym chciała, żeby taka była polityczna prawda, niestety, nie jest.

  24. ozzy
    2 września o godz. 6:24,

    Pokusiłam się o zestawienie fragmentów kilku ostatnich wypowiedzi i podzieleniem się refleksjami jakie te wypowiedzi we mnie wzbudziły:

    Krzysia
    1 września o godz. 18:10
    …Wszystkie religie i ich kościoły to cywilizacja śmierci….
    ….odwieczna nienawiść do Zydów to także owoc religijnego „nauczania”.
    To nienawiść spowodowana także zazdrością, o mądrość, talenty i umiejętność ich rozwijania, co prowadzi do zyciowych i społecznych sukcesów tego Narodu…..
    SKAD w Polactwie (nie mylić z Polakami) wzięła się ta organiczna wręcz nienawiść do tego narodu….

    Moje refleksje:
    1. W Europie, w tym i w Polsce dominuje religia zaimprtowania/narzucona przemocą z Izraela. Sekta Żyda, Jezusa z Nazretu zdołała, dzięki Żydowi Szawłowi opanować ideologicznie basen Morza Śródziemnego, doprowadzic do uznania jej religii za państwowa, najpierw w Cesarstwie Rzymskim ….
    Czy zatem to nie Żydzi są odpowiedzialni za zawleczenie „cywilizacji śmierci” do Europy?
    2. Kto i w oparciu o jakie kryteria dokonuje rozróżnienia pomiędzy Polakami i Polactwem?
    3. Czy analogicznie po Polaków i Polactwa możemy mówić o Żydach i Żydłactwie?
    4. Co znaczy pisanie słowa naród z dużej litery „Naród”? Czy nie jest to nawiązanie do „narodu ponad wszystkimi narodami”?

    Śleper
    1 września o godz. 21:19

    Należałoby ustalić panie profesorze kolejność uczuć pogardy i fizycznej wrogości. Skoro chce się kogoś fizycznie unicestwić, to trzeba mu odebrać wszystkie cechy ludzkie, co jest z całą pewnością pierwszym krokiem na ścieżce prowadzącej do masakry przeciwnika. Wydaje się, że do takiej wrogości na pierwszym etapie pojawia się pogarda, która powolutku zostanie przekształcona nienawiść, ażeby w finale wystąpić jako fizyczna wrogość, mord….

    Moja refleksja:
    czy w poprzednim, cytowanym, wpisie nie mamy do czynienia z klasyczną pogardą i zaproszeniem do ciagu dalszego?

    wiesiek59
    1 września o godz. 19:01

    jasny gwint
    1 września o godz. 18:42

    Pamiętają po prostu, co zdarzyło się w latach trzydziestych ich dziadkom.
    Nie dostawali wiz ani azylu w Wielkiej Brytanii, Francji, USA.
    Jedynie Polska, pomimo antysemityzmu, nie odsyłała do Niemiec uchodźców z Rzeszy.
    Teraz chcą się zabezpieczyć, gdyby COŚ się działo…..

    Moja refleksja:
    1. Kto dzisiaj pamięta i chce o tym pamiętać?
    2. Kto pamięta, że do zgody i do niezgody potrzebne są dwie strony?
    3. Kto traktuje na serio znaną prawdę, że porozumienie jest możliwe tylko przy uwzględnieniu punktu widzenia drugiej strony?

    Gorzkie są Twoje słowa @ozzy i masz do nich prawo. Jeżeli jednak chodzi Ci o coś więcej niż o pielęgnowanie i wylewnie swoich żalów, to bez rzetelnej analizy sytuacji tych, którym „wyjechać” nie pozwolono, nie da się tego zrobić. Oni byli takimi samymi ofiarami tych, którzy spowodowali „wyjazd” Żydów. I o tym, jeżeli chce się być uczciwym, nie wolno zapominać.
    Z wyrazami szacunku.

    PS. Będę Ci bardzo zobowiązana jeżeli zaoszczędzisz mi spisu lektur, które Twoim zdaniem powinnam przeczytać 😉

  25. Jak tu nie być antysemitą? Ostatni być może z wielkich pisarzy europejskich Umberto Eco w swoim dziele „Cmentarz w Pradze” tak oto charakteryzuje Żyda;
    „To lud bezbożny w najwyższym stopniu. Żydzi wychodzą z założenia, że dobro ma się urzeczywistnić tutaj, nie w życiu pozagrobowym. Dlatego działają wyłącznie w zamiarze podbicia świata. Ich śledzące innych oczy, pełne fałszu od którego się blednie, ich wstrętne uśmiechy, ich wydatne hienie wargi nad zębami, ich spojrzenia natarczywe, nieczyste, tępe, fałdy między nosem z bezustannie poruszającymi się ustami, wyżłobione przez nienawiść, ich nosy jak obrzydliwe dzioby ptaków. I oko…. Obraca się gorączkowo tęczówka barwy opieczonego chleba, i zdradza przypadłość wątroby, zepsutej wydzielinami wywołanymi przez gromadzoną od osiemnastu wieków nienawiść; otacza je tysiąc drobnych zmarszczek, rysujących się coraz wyraźniej z wiekiem, ale już dwudziestoletni Judejczyk wydaje się zwiędły jak starzec. Uśmiechając się, Żyd przymyka obrzmiałe powieki tak, że pozostaje między nimi niedostrzegalna prawie linia – oznaka chytrości i lubieżności. Żyd próżny jak Hiszpan, tępy jak Chorwat, chciwy jak Lewantyńczyk, niewdzięczny jak maltańczyk, bezczelny jak Cygan, brudny jak Anglik, służalczy jak Kałmuk, władczy jak Prusak i oszczerczy jak mieszkaniec Doliny Aosty – oddaje się zapamiętale cudzołóstwu z powodu niepohamowanej żądzy, wywołanej przez pobudzające erekcję obrzezanie; zachodzi też monstrualna dysproporcja między karłowatym wzrostem Żydów a jamistą pojemnością ich na wpół okaleczonej prąci.”
    Książka napisana w pierwszej dekadzie XXI wieku

  26. No, rozpłakałbym się niechybnie, gdyby zapodano jeszcze na koniec posta rozpacz walczącego o pokój izraelskiego gołębiarza, wywołaną ruchem wahadłowym palestyńskiego dziecka na huśtawce po drugiej stronie muru. Już omal nie ryknąłem zmiękczony sentymentalizmem i rachunkiem krzywd Żyda tułacza wyrządzonych przez zwierzęcych goim.
    A wszystkiemu winne; antysemityzm, Holocaust i totalitarystyczna sekta chrześcijan, zawłaszczająca idee plemienne pastuszków z Synaju, Żyda Jehoszuę oraz monopol na zbawienie.
    To, co wypisują judeosemici w temacie poraża infantylizmem i hipokryzją. Nie żebym okoniem się stawał przeciwko peanom w laurkach cyzelowanych z empatii czy innych pobudek etnicznych, ale te srebrniki. Burzą proporcje, zakłamują rzeczywistość i rozbudowują serwilizm.
    I ta autocenzura poprawności egzekwowana penalizacją.
    Żeby chociaż zająknął się jakiś jednostronnie wrażliwy na temat odcinania tubylców Kanaanu od źródeł wody pitnej, bąknął coś o draństwie handlu organami Palestyńczyków przez żydowskie mafie, magnezowych krematoriach… Że wina horroru na Bliskim Wschodzie rozkłada się proporcjonalnie do ofiar ostatniej wojny Izraela; 1400 do 10.
    Nic z tych rzeczy. Tylko uwrażliwia permanentnie na krzywdę ,,starszych braci w wierze”. Zawija w sreberka i wymusza połykanie w całości z zakazem sprawdzania, co w środku. By inni, wzorem Szwecji czy Kanady nie dostrzegło izraelskiego apartheidu i nie bojkotowali walki Izraelitów o pokój.
    Uprzedzając ,,dowody sympatii” oponentów powiem;
    Ja Was też… Wy się ode mnie też… Też Was kocham.

    Mignął mi jeszcze koment z Karasiem i Michnikiem w rolach rabinów.
    Zaleca się;
    -omijanie kibucu Koraszewskich maskowanego listkiem ,,Racjonalista”,
    -nie reagowanie na pianę toczoną przez podobnych sajanim,
    -chronienie mózgów od prania przez AIPAC, MEMRI i inne Hasbary.
    I bywajcie zdrowi.

  27. Czy pan wie Panie Jasny gwint o czym wogole mowi ta ksiazka ?
    bo sugeruje pan chyba tutaj ze Eco to antysemita ,a przypadkowo
    dostal n.p. niemiecki tytul dr.Hr.c. Wolnego Uniwersytetu w Berlinie ?
    Po polsku znalazlam tylko to /dla mnie b,.ogolne ale/
    http://www.jewish.org.pl/index.php/pl/kultura-i-sztuka-mainmenu-63/4514-qcmentarz-w-pradzeq.html
    Pozdrawiam

  28. Adam Michnik był uczniem mistrza Słonimskiego, najwyraźniej wie co robi
    http://www.sapijaszko.net/index.php/Antoni_S%C5%82onimski_-_O_dra%C5%BCliwo%C5%9Bci_%C5%BByd%C3%B3w

  29. Czy istnieje jakikolwiek pisemny dowód na to, że Słonimski odwołał swoje opinie po roku 1945?

  30. Panie profesorze,

    Jako p. do p. powiem Panu to:

    Bywam w Polsce, ale nie pisze o Polsce – nie mieszkam tam, nie dziele losu Polakow, a wiec nie mam prawa krytykowac.

    Proponuje, aby i Pan robil to samo, czyli nie pisal o Izraelu, bo po prostu nie zyjac tutaj nie moze Pan, ani intelektualnie ani uczuciowo tak naprawde zrozumiec o co tutaj chodzi…

    „Tak oczywiście i bezspornie nasza.” … oj drogi Panie, Pan jest as tak naiwny? bo to chyba nie idealizm?

    Mnie juz raz odebrano Polskie obywatelstwo, drugiej okazji nie dam!

  31. Matylda 2 września o godz. 8:10
    Tak to chyba jest z tym, że poprzedni cytat z postu @Krzysi dotyczy raczej wewnętrznych rozrachunków Polaków ze swoimi brzydkimi cechami. Można by tu zadać pytanie: czy Żyd łający swoich ziomków jest antysemitą? Polactwo jest terminem wymyślonym przez Polaków (wystarczy wpisać hasło do wyszukiwarki, a okaże się, że są to ludzie uważający się za patriotów) na użytek wewnętrznego rachunku sumienia, co jest zgoła czymś innym od lżenia kogoś nie należącego do plemienia.

  32. 1.Tak wybielac win jak Pan Hartman chyba nikt nie potrafi! Pięknie, zgrabnie i wszyscy dali sie nabrać.
    2. Dla tych którzy sie na pustynię nie wybierają polecam przyjemna, lekka lekturę Agent, Gretkowskiej;)
    3. Co do dumy…Feynman swojego czasu zrzekł sie natretnych żydowskich nalepek ‚nasz ci on!’, deklarując sie bytem wolnym od ‚przynaleznosci’ rasowej. I właśnie ta wściekle pazerna duma żydowska zagarniajaca po drodze ludzi sukcesu, to nachalne demonstrowanie wyższości sprawia, ze ‚inni-nie oni’ są często niesympatycznie usposobieni do tej, separujacej swoje człowieczeństwo od wspólnego człowieczeństwa, nacji (?). Naród wybrany? Wszyscy jesteśmy na tej ziemi z jednym przeznaczeniem, by umrzeć – nie ma wybrańców.

  33. ozzy:
    W swoim stresie/kompleksie marcowym wrzucasz do jednego koszyka wszystkich. Powtorze jeszcze raz. W marcu 1968 r. mialem 13 lat i ani ja ani nikt z mojej rodziny w antyzydowskie hucpy sie nie bawil. Nie pamietam tego rowniez w moim miescie. Zastanawia mnie natomiast, ze czujesz solidarnosc z red.red. Urbanem i Passentem. Zew krwi, czy wspolnota ideologii?

  34. Piękne słowa o Izraelu. Niewielu potrafi tak mądrze spojrzeć na to miejsce na ziemi, naprawdę je zobaczyć – i jeszcze opisać. Ja bezustannie próbuję, mieszkając w Tel Awiwie jako Polka dopiero półtora miesiąca, ale pragnąc zostać. Bo tu czuję się naprawdę w domu i nie ma to nic wspólnego z Żydostwem czy jego brakiem – to niesamowite miejsce, w którym ja widzę cały świat zamknięty w małej przestrzeni, jak w szklanej kuli. Jest tu miejsce dla każdego, byle tylko odważył się żyć trudniej, stając przed pytaniami dawno przez Europejczyków zapomnianymi.

  35. PA2155:

    ani stres ani kompleks ani cokolwiek innego…nawet nie wiem w jakim miescie mieszkales, ile miales lat….skad te sugestie, ze pisalem pod Twoim adresem? Dziwne to. Niegdys ktos powiedzial , ze „niebezpiecznstwem jest umysl gramfonowy, niezaleznie od tego jaka sie nan naklada plyte”.
    Taka czuje solidarnosc z wymienonymi osobami. A dlaczego? Nie odpowiem, bo….nie chce. Prosze sobie przypomniec pewna scene z „Sobaczewo serdca” Michaila Bulhakowa, w ktorej prof. Preobrazenskij odmawia kupna broszur celem wsparcia biednych dzieci w Niemczech….
    Jest rowniez tak: co piorem zostalo napisane, tego i siekiera nie wyrabiesz. Nie jestem chrzescijaninem ale zgadzam sie z jednym, ze wina i odpowiedzialnosc sa indywidualne. Powiedzenie, ze „inni tez” nalezy do statystyki a wartosc moralna tego zadna. A ze w pewnych warunkach okreslona ilosc zachowa sie tak czy inaczej – to nie usprawiedliwia nikogo. Historia rozumiana probablistycznie nie jest argumenetm w ocenie intelektualnej a takze etycznej.

  36. ozzy:
    Nie wiem, moze to moje przeczulenie, ale wszelkie teksty o polskim antysemityzmie odnosze do siebie. To natura adresow poszkodowanych, zawsze kwantyfikator ogolny, o maksymalnym rozwarciu.
    Masz racje, zazdroscilem wtedy tym, ktorzy mogli wyjechac. Moja siostra, wtedy swiezo upieczony lekarz, dostala zaproszenie od mojego wujka z USA i odmowiono jej paszportu. Zalowala tego do konca swojego zycia, bo byla to niepowtarzalna szansa, aby uciec z brudu-szarosci-pospolitosci Polaki gomulkowskiej i zyc zyciem normalnym. Zgodzilaby sie na te wszystkie szykany, byleby dostac ten bilet.
    Nie wiem, co sie dzialo wtedy w Warszawie na wierchuszkach wladzy, ktora zabawila sie w kolejna czystke w swoich szeregach. Nawet te „wiece robotnicze” organizowane ad hoc przeciwko „Moskom” i „syjonistom” to byla kompletna bzdura jak inne tego typu imprezy wczesniej i pozniej.
    Moim miastem jest Czestochowa. Czy wiesz, ze przed wojna 1/4 populacji miasta to byli Zydzi? A zaczelo sie w XVIII w., od 20 rodzin zydowskich. Nie wspomne o tych miasteczkach wokol niej, jak Lelow, Janow, Mstow, Zarki. Nie mow mi o polskim antysemityzmie.

  37. Śleper,
    może się mylę, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby tropicielom „polskiego kołtuna” i „polskiego antysemity” chodziło o tę definicję „Polactwa”:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Polactwo
    A wpisy odbieram jako wprost ociekające pogardą. Oczywiście „cywilizowaną” 👿

  38. PA2155,
    widzę to bardzo podobnie.

  39. notatki na mankiecie:
    martin buber nie byl chasydem(choc wiele-znakomitych- prac na ten temat stworzyl);
    jego swiatopoglad uksztaltowala שכל(haskala, rozum) zydowskie OSWIECENIE
    ( spiritus rector – moses mendlesohn), ktorej motorem byl juz jego dziad salomon.

  40. „ktorej…”, chcialem poczatkowo skorygowac, ale przypomnialo mi sie ,
    ze…zosia to kobieta, wiec zostawiam 😉

    lubiacy zosie @byk

  41. Benedykt XVI przestrzegł w niedzielę przed „fałszywą religijnością” i powiedział, że wiara nie może być „przykrywką” dla żądzy dóbr i władzy.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/benedykt-xvi-przestrzegl-przed-falszywa-religijnos,1,5234752,wiadomosc.html
    ==============

    I to właśnie było do udowodnienia……
    Szlachetne intencje zawsze są przykrywką trywialnych interesów.

  42. @wiesiu:
    no, to templariusze z bursztynu dostana teraz hiszpanskie buty 😉

  43. Dla oceny aktualnych wydarzeń w Syrii i możliwych kierunków ich rozwoju najważniejsza jest jednak konstatacja, że sytuacja w tym kraju stała się de facto zakładnikiem geopolitycznej konfrontacji między głównymi potęgami regionu bliskowschodniego – Iranem, Arabią Saudyjską i Turcją, jak też pomiędzy mocarstwami spoza regionu – Stanami Zjednoczonymi, Francją, Wlk. Brytanią, Niemcami oraz Rosją i Chinami. W tym sensie Syria i trwająca w niej wojna domowa stały się polem swoistej strategicznej batalii, toczonej zarówno w wymiarze regionalnym (bliskowschodnim), jak i ponadregionalnym.
    http://konflikty.wp.pl/kat,1020225,title,Szokujaca-prawda-o-konflikcie-w-Syrii-tam-nie-chodzi-o-wolnosc-i-demokracje,wid,14744249,wiadomosc.html
    =============

    Dokładnie te same kryteria można zastosować w przypadku Izraela….
    INTERESY wielkich tego świata…..
    A ludzie, w tym wypadku i Palestyńczycy, są zakładnikami tych interesów.

  44. Polactwo wśród wielu błędów popełniło także i ten największy:
    – wyrzucając z Polski Zydów bezpowrotnie zniszczyło swoją szansę ponieważ gdyby nie to, dziś Polska była by jednym z państw w czołówce najbogatszych i najlepiej rozwiniętych państw Europy 21 stulecia.
    Polactwo nie dorasta Zydom nawet do pięt i ta świadomość jest dziś głównym motorem wciąż rosnącej nienawiści do wszystkiego „Zydowskiego”.
    Polactwo ma głupotą nadęte do granic wytrzymałości ego. Dla przykładu: Taka „Matylda” i jej podobni dyżurujący tutaj antysemici katole modlą się …do Zydów…
    Gdzież tu sens…?
    Gdzie logika…?
    Nienawidzą Zydów, a modlą się do Nich…?

    Im właśnie dedykuję kolejny fragment z twórczości mojego ukochanego Juliana Tuwima:

    „…Item aryjskie rzeczoznawce,
    Wypierdy germańskiego ducha
    (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
    Werzcie mi, jedna będzie jucha),
    Karne pętaki i szturmowcy,
    Zuchy z Makabi czy z Owupe,
    I rekordziści, i sportowcy,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Socjały nudne i ponure,
    Pedeki, neokatoliki,
    Podskakiwacze pod kulturę,
    Czciciele radia i fizyki,
    Uczone małpy, ścisłowiedzy,
    Co oglądacie świat przez lupę
    I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę…”
    —————-
    PS.
    Popieram opinię „ozzy” / 02 września 06:24 /
    i podpisuję się pod nią.

  45. @Adam Baruch Dostałem wiele cierpkich listów z Izraela po swoimi wczorajszym wpisie. Ktoś przysłałm mi zdjęcie napisu na murze, gdzie gwiazda Dawida połączona została znakiem równości ze swastyką (to na dowód, że jednak spotyka się na murach takie rzeczy, jak w Polsce). Inni piszą, tak jak Pan, że skoro nie mieszkam, nie znam się, to po co piszę. Przykro mi z powodu tych reakcji. Czy już człowiek nie może na swoim blogu, a więc niemalże prywatnie podzielić się swoimi impresjami i myślami? Czy ja piszę traktat albo choćby artykuł do quality press? Staram się jakoś dojść do ładu z doświadczeniami polskiego Żyda bywającego w Izraelu, intersującego się Izraelem i rozmawiającego z różnymi ludźmi o różnych izraelskich i żydowskich sprawach. Czego wy tacy jacyś cierpcy jesteście? Czy ja mówię, że wiem lepiej albo że jestem jakiś specjalista? Dajcie się człowiekowi wypowiedzieć. A p. nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam znad delty Jordanu, J

  46. Taplanie się w antysemityzmie i filosemityzmie ochach i achach nad potęgą /podłością narodu wybranego,rozpatrywaniem sentymentów i rozdrapywaniem resentymentów, należy,wreszcie,zastąpic realną relacją z państwem Izrael i co ważniejsze z Diasporą.Mówiąc wprost „zrobic deal” .Deal oparty na obopólnych ustępstwach i obopólnych korzyściach.
    Wydaje mi się,że jest to możliwe i potrzebne obydwu stronom.
    Dwuojczyżniani są proszeni o marketing w tej sprawie.Po obydwu stronach.

  47. Szukajmy tego co nas łączy. Na przykład Tuwim:

    Bank

    Jak czarne włochate kulki
    Po banku toczą się srulki.

    Skaczą, skaczą nad biurkiem,
    targuje się srulek ze srulkiem.

    Srulek srulkowi uległ
    i biegnie do kasy srulek.

    Liczy drżącymi palcami
    i zmyka przed srulkami.

    W klubzeslach z dala od kasy
    siedzą srule-grubasy.

    Srulki z uśmiechem lubym
    kłaniają się srulom grubym.

    A w głębi – w ciszy – wielki jak król
    Duma
    sam
    główny
    Srul.

    Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia …

  48. Do antysemitów:
    To nie Zydzi narzucili Wam biblijne bajki.
    To katolicki kler (przypominam „chrzest” Polski, od którego Polska datuje swoje istnienie).
    To katolicki kler wpoił Wam również antysemityzm (przypomnę że według katolickich bajań „to Zydzi zabili Jezusa”).
    To nie Zydzi przyszli do Polski ogniem i mieczem „nawracać”.
    To Wy, antysemici zawsze chcieliście i chcecie ich tępić, gonić, poniżać.
    Gdyby Polacy nie wyrzucili Zydów z Polski – jest prawie pewne, że dziś kraj nad Wisłą byłby jednym z najbogatszych państw świata.
    —————————————–
    http://fzp.salon24.pl/395974,jakie-demony-przywoluje-poznanski-kosciol
    fragment tekstu:
    „…Począwszy od XIII wieku Żydzi byli oskarżani o wykradanie hostii a następnie jej „torturowanie”.
    O nakłuwanie jej ostrymi przedmiotami (gwoździe), aby krwawiła, co miało odtwarzać mękę Jezusa.
    Skąd to zjawisko?
    Zaczęło się od doktryny ustanowionej w roku 1215. (…) Doktryna ta przyjęta została na Soborze Laterańskim IV.
    >Najstarszy z żydów pierwszy, wedle podania, przebił nożem jedną Hostię, z której zaraz krew wytrysnęła i twarz mu znacznie skropiła< – czytamy w książce promowanej w roku 2012 w jednej z poznańskich parafii…"
    PS.
    Czyż trzeba więcej dowodów na zbrodniczą i szkodliwą działalność kościoła watykańskiego w Polsce…?!
    To jeszcze jeden z wielu dowodów na to, że religie to "cywilizacja śmierci".
    Poznańscy guślarze bezkarnie szerzą antysemityzm, co zgodnie z podobno obowiązującym w Polsce prawem konstytucyjnym powinno być z urzędu zabronione i karane.
    Zachęcam do lektury całego artykułu.

  49. Taki jeszcze jeden z ciekawych aspektów…..
    Gros środków finansowych na utrzymanie Autonomii Palestyńskiej, pochodzi ze Wspólnoty Europejskiej i USA.
    Bracia Arabowie przeznaczają na wsparcie Autonomii mikroskopijne w stosunku do wydatków na swoje zbrojenia kwoty.
    Jaki- poza spóźnionymi wyrzutami sumienia- interes ma Unia w opłacaniu Palestyńczyków?
    Szeroką za to strugą Arabowie za to finansują Hamas, Hesbollah, czy pokrewne ideowo organizacje……

    Kto i jaki ma interes, łatwo sprawdzić po dotacjach.
    Odcięcie od nich, spowodowałoby upadek wielu przywódców, robiących prywatne interesy na jątrzeniu wśród współbraci.
    Ekstremizm, czy ugodowość, są dobrze opłacane.
    Nikomu nie zależy na pokoju- byłoby to podcięcie swojego statusu materialnego.

  50. WOJTEK
    2 września o godz. 19:35,
    te wszystkie bajki „opowiedzieli”, czytaj: ogniem i mieczem narzucili „żydłacy” z sekty nazarejskiej. Nie nazywaj ich „antysemitami”. To są ofiary filosemityzmu.
    Pora żeby Żydzi ….

  51. notatki na mankiecie:
    syndrom kozla ofiarnego;
    sprawdzic
    1. kiedy(katon starszy?) w swiadomosci rzymian stereotyp zyda wypiera stereotyp greka(hipoteza: tak).
    2. czy w azji poludniowo- wschodniej syndrom k.o. nadal opiera sie na chinczykach
    (hipoteza: tak).

  52. errata na mankiecie:
    powinno raczej byc -semity(kartagina).

  53. nota bene:
    w afryce jest diabel bialy.

  54. Jasne jak dupa anioła
    Pomiędzy prawdą i fikcją
    Jest sprzeczność będąca pospołu
    I myślą, i intuicją

    Jonasz Kofta

  55. (KN) *
    ———————————-
    Szanowny Panie Adamie M.!

    Ja proszę, żebyś Pan Szanowny będąc z dala od ojczyzny, zrezygnował z wypisywania banialuk na jej temat. „Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie…” Jakie zdrowie?! Jaka ojczyzno?! Jaka historia szlachecka?!
    Wprawdzie twierdzisz Pan, że to poemat, ale nie zaprzeczysz, że sentymentalnie mitologizując odległą Ci rzeczywistość, dezinformujesz Pan czytelników i szkodzisz naszej narodowej polityce.
    Dlatego, Panie Adamie, powstrzymaj się Pan lub popraw, kiedy znów sięgniesz po pióro. Czy nie możesz Pan w tym swoim dzienniku wziąć się za inne tematy – małoż to dzieje się w Paryżu?
    Niechże Szanowny Pan posłucha mojej dobrej rady –

    Litwin-patriota z Wilna

    ———————————–
    * Wyjaśnienie – (KN) w nagłówku oznacza „komentarz nieodpowiedzialny”. Postanowiłam skorzystać z dopuszczalnej tu (pod warunkiem jej świadomego użycia) formuły „nieodpowiedzialności” 😉

    ————————————
    Właśnie odświeżam sobie pierwszy Dziennik Gombrowicza. Ten to dopiero siedząc na drugiej półkuli irytująco i nieodpowiedzialnie komentował sprawy polskie! Może JH też okresowo oddawałby się tej lekturze? Wydaje mi się dobrym lekarstwem na niektóre smutki.

  56. ..a ktos powiedzal ,ze najgorsze sa mury ,ktore rosna w naszych glowach..
    Pozdrawiam
    ps. pozwolilam sobie posrulkowac .

  57. Jak daleko Izrael gotów jest się posunąć, by zapobiec budowie irańskiej bomby nuklearnej? – zapytali w 2006 r. dziennikarze Dana Halutza, wiceszefa sztabu izraelskiej armii. – Dwa tysiące kilometrów – brzmiała odpowiedź. Taki mniej więcej dystans dzieli izraelskie lotniska od ośrodków nuklearnych w Iranie.
    http://swiat.newsweek.pl/atak-na-iran–izrael-zaklada-maski,95377,2,1.html
    ==============

    Prężenie muskułów, czy przygotowanie medialne przed atakiem?

  58. @Krzysia
    @Wojtek
    Szanowni Panstwo,
    radzilbym nabyc w najblizszej aptece lub sklepie „Herbapolu” nybyc paczuszke NERVOSANU i parzyc sobie co najmniej rano i wieczorem.
    W przypadku nieustapienia objawow agresywnej nadpobudliwosci
    w ciagu 2 tygodni byloby wskazane zwrocic sie do lekarza o porade.

  59. wiesiek59
    3 września o godz. 9:32
    ——————————-
    Szanowny Wieśku59,
    a jak sobie interpretujesz duchowy- czyli nieporównywalnie prawdziwszy od racjonalnych dociekań- aspekt obecnego wpisu Gospodarza?
    Co w Twoim odczuciu może oznaczać ta intensywna, aż piękna nostalgia w tekście „loose bluesowego” autora?
    Co on TAM odczuł?

    Pozdrawiam,Sebastian

  60. Pan jak juz cos napisze to kapelusze z glow. pozdrawiam

  61. Sebastian
    3 września o godz. 17:58

    Taka chińska anegdotka mogłaby być dobrą odpowiedzią…..

    Uczeń z mistrzem stoją na mostku nad potokiem w upalny dzień.
    Uczeń mówi- tym rybom musi być dobrze…..
    Nie wiem- odpowiada mistrz.
    Nie jestem rybą……

    Czyż jestem Hartmanem, żeby wiedzieć co spowodowało takie a nie inne asocjacje?
    Każdy jest dla siebie wszechświatem, ukształtowanym przez rozmowy, lektury, przeżycia, przemyślenia osobiste.
    Wpis jest z gatunku błyskotliwych i…pięknych…..

    Najpiękniejsze są podobno niespełnione miłości….

  62. @Abulafia
    Brawo, najlepsze podsumowanie prześlicznej bajeczki P. Profesora!!

  63. Matylda 9-3 16.44

    Nie rozumiesz. Nic a nic. Wszystko, co maglujesz, plus Twoj filmik, to zasrane „pogrzebalnictwo”. Moj filmik symbolizuje metamorfoze. O to chodzi ! Dosyc umartwiania sie w gronie „uczonych rabinow”. Wszyscy sie tu wysilacie na madre konkluzje i to jest smieszne.

    Zamiast rwac kudly ze lba nad biedakami w autobusie, trzeba zrozumiec (i poczuc), ze tak samo lubia sie smiac, jak ja. Tylko zwierzeta (i Arabowie, Chinczycy nie maja poczucia humoru).

    Co bym tej skorupie smiertelnych powazniakow nie wyslal – nie odbiora. Prymityw i porobstwo. Na dodatek – te kretynskie emotikony ! Co, chcesz pokazac, ze masz na poprzek ?!

    Przyczepilas sie do kogos za Slonimskiego. No i co – musial sie zmienic ? Geniusz, to roilo mu sie po lbie jedno i drugie, a co mial to wywalil pod pioro. Z kim ja sie zadalem…

  64. Jezus, co za palant i cham z tego faceta, czyli Kleofasa. Czy Ty nie cierpisz przypadkiem na chroniczna manie wielkosci?

  65. Zarówno blog, jak i komentarze są niezłym dowodem na żywotność mitów.

    Pan Profesor ckliwie powiela mit [i]kraju ludzi wolnych i równych – dzieci twardych pionierów, którzy na skrawku pustyni, znienawidzeni przez świat i sąsiadów zbudowali nowoczesny i demokratyczny kraj, nie znający pokoju[/i]
    Ci podziwiani pionierzy P. Profesora zbudowali ten kraj wolnych i równych (w którym tak naprawdę równych jest ok 75% obywateli) głównie na gruntach Deir Jassin i 400 innych wiosek, zamieszkałych uprzednio przez ok 700 tys palestyńskich Arabów. Chyba właśnie dlatego nie zna on i nie zazna pokoju.

    Matylda powtarza mit o [i]2000-letniej tożsamości narodowej i potędze finansowej[/i]. Choć tą pierwszą wymyślili Syjoniści 100 lat temu, a ta druga pochodzi z kieszeni amerykańskich podatników, wsparcia żydów z całego świata, niemieckich odszkodowań i pieniędzy wyłudzonych ze szwajcarskich banków.

    Wieskowi59 przyśniły się kraje arabskie rozkradające palestyńską ziemie (?!?!? o tej bajce jeszcze nie słyszałem) i powtarza propagandowe kłamstwo, że [i]Iran straszy atakiem i wymazaniem Izraela z mapy świata[/i].
    Dziwi się nieco dalej czemu kraje arabskie nie dotują Autonomii, zapominając wygodnie, że poza naftowymi szejkanatami Zatoki Perskiej ledwo dyszą finansowo, a zbrojąca się na potęgę Arabia Saudyjska wydaje co może na amerykańskie zabawki, by zrobić dobrze Hegemonowi, pozbyć się petrodolarów i szachować Iran.
    Potępia Arabów finansujących szeroką strugą Hamas, Hezbollah, itp. Choć podobnie jak Alianci finansowali AK, o czym jednak, poza historykami, mało kto pamięta. Zapomniał wół ???
    I wydaje się proponować skasowanie dotacji dla Autonomii i Gazy. Biorąc pod uwagę ich wydolność gospodarczą (marginalne grunty, zagrabienie większości wody przez Izrael oraz blokadę granic i wewnętrzną) cóż za świetny pomysł na załatwienie kwestii palestyńskiej. Przez zagłodzenie.

    Powtarzanie propagandy, propagowanie mitów, patronizowanie Arabom. Wszystko przez ignorancję i niemożność spojrzenia na kwestię z punktu widzenia drugiej strony.

  66. Najpierw podziekowania za niesamowity tekst.

    Uchwycil Pan sprzecznosci od jakich roi sie w Izraelu. Pytanie jednak – jesli jest tak zle, jesli jest to kraj sklecony z wzajemnie wykluczajacych sie grup i grupek, to dlaczego jest to dzis w skali regionalnej mocarstwo ekonomiczne, militarne i kulturalne? Moze to wlasnie tam dziala tak dobrze zasada EN PLURIBUS UNUM?

    A zaraz nade mna znowu udziela sie HERSTORYK, znany z bezblednej znajomosci farsi i tlumaczen przemowien Achmadinedzada. Jemu nawet do glowy nie przyjdzie, ze sukces Izraela i kleska Palestynczykow wynika z praktykowanej przez tych drugich zasady sikania pod wiatr. A kazdy prawdzwiy mezczyzna wie, czym to sie konczy.,

  67. ilka charakterystyk Zydow.
    1) Sa u zrodla trzech najwiekszych religii:judaizmu, chrzescijanstwa i islamu. Muzulmanie przez wieki wspolzyli z Zydami, natomiast chrzescijanie w odpowienim momencie, to znaczy w takim, kiedy Zydzi dzieki swej inteligencji i pracowitosci dorabiali sie majatku, nagle przypominali sobie , ze ci zamordowali im zbawiciela i zaczynaly sie pogromy i rabunek majatku zydowskiego; Pierwsi zaczeli to czynic Hiszpanie i Anglicy i potem juz poszlo, az I Rzeczpospospolita zapelnila sie zydowskimi uciekinierami z calej Europy;
    2) Ale i w Polsce tez im nie bylo wesolo: zakaz kupowania ziemi, zakaz osiedlania sie w pewnych miatach itp. Ale jakos to bylo : ich umiejetnosc zbierania smietany, tzn. gromadzenie kapitalu, wspolpraca ze szlachta(przymus propinacyjny) w rozpijaniu chlopow, dzialalo to az do rozbiorow. Nasi przodkowie byli wyjatkowo jak na tamte czasy tolerancyjni. Zydow mordowali wtedy kozacy Chmielnickiego, tam miala miejsce rzez humanska.
    To na ziemi polskiej powstal fascynujacy ruch chasydzki, reprezentowany przez najwieksza zydowska biedote:
    Kiedys Zyd skarzy sie Cadykowi: Rabi, jakze i kiedy ja biedny Zyd mam sie modlic do Boga, skoro nie mam czasu, bo musze wyzywic moja rodzine.
    Na to Cadyk odpowiada: A czy ty myslisz, ze panu Bogu nie podoba sie twoja bieda ? A moze pan Bog woli, zebys ciezko pracowal niz zebys sie modlil. A Moze Twoja bieda to jest taki dar od pana Boga, ktory winienes przyjac z radoscia w sercu.(za Buberem)
    3) Zasymilowani Zydzi -Polacy:Mickiewicz, Tuwim, Slonimski, Lesmian, Bruno Szulz, Mortkowicze i wielu innych. Przeciez to im jezyk polski, polska kultura tyle zawdziecza.
    3) Kiedy za Gorbaczowa zaczeto wypuszczac z kraju gdzie czelowiek tak swobodno dyszy, Zydow wiekszosc z nich udala sie prosto do USA. Moj przyjaciel pracowa wtedy w Chicago w Synagodze, ktora zarazem byla takim osrodkiem kultury zydowskiej. Otoz chicagowscy Zydzi zorganizowali Powitalny Komitet. Zaczeto zbierac pieniadze, przyjaciel widzial na tacy czeki na 10 000 dolarow. Malo tego, zorganizowaly sie specjalistyczne komisje, ktore badaly intelektualny, psychiczny i fizyczny potencjal dzieci emigrantow. Oni starali sie, zeby nie zostal zmarnowane zadne dziecko, zeby od razu przewidziec, ktore z nich kierowac do zawodu muzyka, adwokata, piekarza, czy szewca. Oni niczego nie marnuja, dlatego oni wydali takich ludzi jak Einstein, Feyman, Heifetz, Rubinstein itd
    Niestety tej wspanialej solidarnosci brakuje polskiej diasporze.
    4) Zydzi to najlepsi opowiadacze historii; od Starego Testamentu, przez Jezusa, po Spielberga. Wszyscy wiedza chyba nawet Chinczycy, kto to byl Mojzesz, a kto poza Polakami slyszal o Kosciuszce czy Sobieskim. Ani my , ani Bulgarzy, Rumunii itd nie jestesmy w snuci naszych opowiesci tak sugestywni jak Zydzi
    5) Problem Izraela polega na tym, ze wspolzyja tam dwie niekombatybilne cywilizacje. Z jednej strony zyja tam od wieku Arabowie, kultywujacy tradycyjny styl zycia; uprawa oliwek, hodowla owiec czy koz, z drugiej nowoczesna , dynamiczna cywilizacja zydowska, ktora niczym walec niszczy arabska infrastrukture, przecinajac tradycyjny arabski pejzaz autostradami, budujac nowoczesne domy. Obawiam sie, ze male sa szanse , aby te dwie cywilizacje zlaly sie w jedna, tak jak amerykanscy Indianie byli bez szans w zderzeniu z uzbrojonymi w winchestery jankesami i zamiast do zlania sie doszlo do eksterminacji slabszych.
    Ale tekst profesora jest piekny, chociaz jego optymizm nie jest przekonujacy

  68. Lewy
    4 września o godz. 5:00,
    przede wszystkim dziękuje za rzeczowy komentarz.
    Odnośnie punktu 2. Bratkowski nieźle pokazuje ten moment i przyczyny, w którym załamało się harmonijne współżycie Polaków i Żydów:
    http://studioopinii.pl/artykul/8925-stefan-bratkowski-nim-odejdzie-w-nieobecnosc

  69. Odnośnie punktu 3. Oprócz znanej solidarności Żydów, co osoboscie cenię bardzo wysoko, jeszcze jeden bardzo ważny czynnik decyduje o powodzeniu, zarówno osobistym Zydów, jak i państwa Izrael.
    Tym czynnikiem jest, motywowane literalnym odczytywaniem Biblii, wsparcie ze strony mieszkańców tak zwanego pasa biblijnego USA
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pas_biblijny
    Sama praca i zabiegi ze strony lobby żydowskiego nie dały by takich efektów bez wiary, że postępując zgodnie z nakazem Biblii nalezy pomóc Żydom w odzyskaniu Ziemi Obiecanej. Toteż Amerykanie z tych rejonów sami są chojni i naciskają na rząd w kwestii pomocy dla Izraela.

  70. Magistra,
    dopiero teraz zauważyłam twój wpis z 1 września, pod poprzednim felietonem Gospodarza. Dziękuję.
    Lewy w punkcie 4. zwraca uwage na umiejętność „opowiadania historii” przez Żydów.
    Dotyka bardzo ważnej kwestii. Bez narracji nie ma spójnej tożsamości. I nie istnieje próżnia narracyjna. Na miejsce jednej, zdewastowanej, wchodzi inna.
    W tym filmie, z cyklu Ewa Ewart poleca, jest to doskonale pokazane:
    http://www.youtube.com/watch?v=oZsewfYIc10

  71. wiesiek59
    3 września o godz. 22:29
    ——————————–
    Szanowny Wieśku59,
    bardzo mądrze, jak zwykle napisałeś, ale… ja we swoim wpisie pisałem nie o „rozumowych” wartociach wpisu Pana Hartmana, tylko o mowie uniwersalnych wtętów podświadomościowych, czyli w skrócie mówiąc-duchowych.
    Z tych można zawsze! odczytywać najprawdziwszą prawdę każdej wypowiedzi.

    Pozdrawiam,Sebastian

  72. Bardzo ciekawie i ujmujaco napisane.

    Oczywiscie autor nie wdaje sie w takie niuanse jak kto kogo okupuje…ale my wiemy i bez pisania.

    Nie przesadzalbym z ta polska „szydercza zaciekłościa” w stusunku do Zydow, ktora Pan Hartman posrednio sugeruje.
    Rysujacy gwiazde Dawida na szubienicy szczeniak robi to bo po pierwsze „nie wolno” (czyli z przekory im wiecej gazety walcza z wrodzonym polskim…antysemityzmem) a po drugie jego „Zyd” to nie jest Zyd jedynie jakis mityczny obcy – stwor wirtualny.
    Gdyby zobaczyl i pogadal z Zydem to by nie uwierzyl, ze Zyd wyglada i mowi podobnie do Polaka…

    Dla mnie wazniejsze sa tysieczne tlumy na krakowskim swiecie Kultury Zydowskiej-
    niz glosny z natury odsetek frustratow.

    Mnie bardziej niepokoi nastawienie mlodych Zydow do Polski – ich wycieczki do „kraju smierci”…i swiadome dzialania instytucji edukacyjnych w Izraelu, majace przygotowac dzieci i mlodziez do walki..jak trzeba z calym swiatem – kaleczaca dusze zydowska obsesja otoczonej twierdzy.

    Trudno odmowic prawa do nienawisci Palestynczykom wyrzuconym z wlasnych domow – wiec nie ma co ukrywac , ze „projekt Izrael – dom dla Zydow” zrealizowano jednak czyims kosztem.

    Kraj powstajacy wedlug klucza religijnego lub etnicznego ma w sobie niestety cos anachronicznego i idzie jakby pod prad historii w dobie globalizacji gdzie prym wioda panstwa gdzie takie kategorie dzielenia ludzi na plemiona dawno odeszly do lamusa.

  73. Szacowny Panie Lewy
    Ludzie więcej wiedzą o aniołach niż o swoich przodkach.

  74. @karul
    Dygresja od tematu, ale niech….
    Farsi znam niestety tylko na tyle, by przeczytać numer autobusu, metkę z ceną, albo zapytać o drogę, czy kupić chleb w sklepie. Teraz żałuję, że nie wziąłem na studiach lektoratu orientalnego extra curriculum, zamiast ganiać po dyskotekach i za babami. Na szczęście jest sporo wiarygodnych tłumaczeń wypowiedzi irańskich przywódców w „drugim obiegu”, o przepraszam, nie te czasy, w mediach społecznych. Wynika z nich, że to Izrael i USA wciąż grożą wojną i bombardowaniem Iranowi, co jest rażącym naruszeniem paktu Briand-Kellog i Karty Narodów Zjednoczonych. Czyżby dziś w polityce międzynarodowej niektóre zwierzęta były bardziej niż kiedykolwiek równie od innych i mogą swobodnie naruszać ?? Pakty, Umowy, Karty, Rezolucje (66 tych ostatnich), itp.
    Ahmadi Nedżad tymczasem wypowiada tylko pobożne życzenia wszystkich na Bliskim Wschodzie i milczącej większości w reszcie świata, a nie konkretne groźby. A nawet gdyby groził, to z czym do gościa? To Izrael i USA mają atomy jak domy i mnóstwo zabawek które robią BUM!

    „kleska Palestynczykow wynika z praktykowanej przez tych drugich zasady sikania pod wiatr. A kazdy prawdzwiy mezczyzna wie, czym to sie konczy.”
    Wie, wie, a zwłaszcza mężczyzna-Polak. Bo ma taką bogatą tradycję sikania pod wiatr. Też głupio z jego strony, zamiast sikać pod ten wiatr przez 126 lat i ponosić konsekwencje, powinien dać się potulnie zniemczyć, czy zruszczyć, oddać ziemię Hakacie, Gdańsk i „korytarz” Adolfowi, itp, itd.

  75. Troche dziwna wydaje sie ta tendencja wyliczania ile to Polska „zawdziecza” zasymilowanym Zydom – sugerujac jakis plemienny dlug w stosunku do Zydow (jak to przelozyc na konkretne relacje personalne ?).

    Polska zwdziecza zydowstwu Tuwima nie mniej niz Tuwim zawdziecza polskosci.
    Zrealizowal sie i zaistnial w ramach kultury polskiej.
    Cale te rozwazania na temat dlugow w stosunku do jakis nacji jest z zasady rasistowskie bo opiera sie na generalizacji w kategoriach etnicznych lub religijnych.
    Juz sie boje co mogloby sie stac gdyby wyszlo na jaw, ze moja praprabacia byla Tatarka – bylbym pewnie obcym etnicznie elementem.
    Gdyby byla Zydowka (co rowniez jest bardzo mozliwe – ostatecznie 700 lat) to tak jak kawa z mlekiem na zawsze zostalbym Zydem – niezaleznie czy w szklance mleka jest jedynie kropla kawy czy nie.

    Patrzac na rudowowlosych i perkatonosych mowiacych jedynie po rosyjsku Zydow w Izraelu, ktorzy wlasnie zjawili sie z Krasnodarska w zeszlym roku cale to plemienne szalenstwo wydaje sie jedynie sluzyc dzieleniu ludzi na lepszych i gorszych.

    Nie mozna byc poprostu jedynie i az obywatelem (madrym, glupim, dobrym czy zlym) Izraela albo Polski?

  76. I niech Hartmanowi druga Ojczyzna
    najpiękniej gra w rozdwojonej duszy.
    Ja tu na karku mam but Watykanu
    który nie ma zamiaru się ruszyć.
    Że „bezspornie nasza” to raczej
    nie ma Pan, Profesorze, racji.
    Robią co chcą z nami rękami
    czarnych polskojęzycznych formacji.

  77. Izrael miał szczególne porozumienie z Transjordanią, którego Legion Arabski był najsilniejszą z nadjeżdżających armii; przejął tylko Zachodni Brzeg, który według podziału ONZ miał być centrum palestyńskiego państwa”. W listopadzie podział dawnego mandatu palestyńskiego i Jerozolimy między Izraelem a Jordanią został sfinalizowany wprawdzie jeszcze nieformalnie, ale wystarczająco, by przesądzić o geopolitycznym kształcie tego regionu i na długo pozbawić złudzeń zwolenników niepodległego państwa arabskiego w Palestynie.
    http://www.tppp.org/index.php?option=com_content&view=article&id=78&Itemid=63
    =================]

    Gdyby ktoś był niedoinformowany…..
    Plan Beauforta był niezły, ale przywódcy tworzących się równocześnie z Izraelem krajów arabskich, byli ambitni.
    Chcieli wyszarpać z brytyjskiego mandatu jak najwięcej ziemi- dla siebie…..

  78. W efekcie zwycięski Izrael zatrzymał 77% terytorium Palestyny (o około 50% więcej niż przewidywał ONZ-owski plan podziału), Jordania zajęła Zachodni Brzeg Jordanu i Wschodnią Jerozolimę, a Egipt – Strefę Gazy. Państwo palestyńskie w ogóle nie powstało, natomiast konsekwencją walk izraelsko-arabskich było powstanie 700-tysięcznej rzeszy uchodźców palestyńskich na Bliskim Wschodzie, z których około połowa znalazła się w Jordanii.
    http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/kraj,Izrael,problemy,Konflikt
    ===============

    Zapominamy często, że sąsiedzi Izraela byli w trakcie powstawania swych krajów- dopiero.
    Najprościej to porównać do Polski w roku 1918-19…..
    Też krwią wyznaczano granice zasięgu terytorialnego.
    Ewenementem jest trzymanie uchodźców w obozach i nadanie im statusu bezpaństwowców. U nas nadawano Ukraińcom, Ślązakom, czy Litwinom, obywatelstwo polskie i starano się asymilować…..
    Tam ludzie padli ofiarą polityki.

  79. A propos malunków na murach, to nabardziej wstrząsnęły mną dwa, namalowane od strony Betlejem. Gołąbek pokoju
    http://asluk84.blogspot.com/2009_09_01_archive.html gołąbek pokoju mur betlejem

  80. i lew (Judy) na dwunasty zdjeciu
    http://bhk.pl/blog/daybyday/jerozolima-czesc-2/ – lew zdj. 12

  81. Lewy 9-4 5.00

    Siegnales do Martina Bubera:

    „Moze Twoja bieda to jest taki dar od pana Boga, ktory winienes przyjac z radoscia w sercu.(za Buberem).”

    Jego uniwersyteckie wyklady w Nowym Jorku wydano jako „On Judaism”. Czy jest juz polski przeklad ? Polecam, choc piekielnie trudna lektura.

    Zeby pisac o tym, wyciagnij z tych wykladow znaczenie „dwelling”. Zwlaszcza w linii analizy, porownan i roznic. To chyba bylby klucz do wszelkich rozwazan.

  82. cytat;
    Ale tekst profesora jest piekny, chociaz jego optymizm nie jest przekonujacy
    Przepraszam ja nie widzialam w tym teksie optymizmu ,
    czy powiedzenie ; W Izraelu wiele jest bólu i żalu. ?
    Izrael to kraj, gdzie wszystko jest na poważanie ?…
    ..aby powstało niezależne państwo palestyńskie. Czy to się kiedyś uda? Może. Ale nieprędko. ?(…)
    W tym „reportazu z podrozy” nie ma oceny postaw ludzi i dlatego wydaje sie moze Panu optymistycznym ?…/a polityka opisana jest raczej neutralnie ,na drugim bocznym miejscu ../. To opowiezdz o ludziach .
    Pozdrawiam
    ps.
    a.pawłowski 1 września o godz. 13:22
    niewielu Polakow zauwazylo n.p. ze maja po prostu o wiele lepiej od
    Izraelczykow ….

  83. Do Andrzeja Falicza,
    ktory na moja wyliczanke Polakow Zydow, ktorzy maja ogromny udzial w rozwoju jezyka i kultury, pan Andrzej tak pisze: *Cale te rozwazania na temat dlugow w stosunku do jakis nacji jest z zasady rasistowskie bo opiera sie na generalizacji w kategoriach etnicznych lub religijnych.*
    Strasznie to pokretne, wiec drogi Andrzeju, nie mozna juz powiedziec, ze czarnoskorzy koszykarze sa lepsi od bialoskorych i ze liga amerykanska wiele zawdziecza tym czarnoskorym, bo tego typu rozwazania beda z zasady rasistowskie bo opieraja sie na generalizacji w kategoriach etnicznych !!!
    Wiec zeby dorzucic jeszcze kilka rasistowskich spostrzezen wymienie po rasistowsku obok cudownego Tuwima, Brzechwe, dzieki ktoremu juz jako dziecko odkrylem piekno jezyka polskiego.
    Dodam, ze prawie wszedzie wsrod najwiekszych tworcow spotyka sie nieproporcjonalna ilosc ludzi pochodzenia zydowskiego: Proust, Babel, Mandelsztam, Kafka, Mendelson,Mahler, Offenbach(nie myl z Bachem, ktory nie byl Zydem), Marks, Freud,Spinoza i moglbym jeszcze tak ciagnac po rasistowsku i podkreslac, ze udzial ludzi tej rasy (sic) w ksztaltowaniu kultury polskiej i europejskiej jest nieproporcjonalnie wysoki.
    Fajnie sie z Toba dyskutuje, taka sama uciecha mial chyba Sokrates, kiedy nadziewal sie na paralogizmy Ksantypy, ale dzieki niej nauczyl sie dialektyki, czyli sztuki dyskutowanie

  84. Gospodarzu,
    jako, że jestem anonimowa, bezkarnie mogę chwalić.

    Dziękuję za piękny i mądry tekst. Ależ Pan ma styl! Świetnie się Pana czyta, więc jeśli wyda Pan kiedyś jakieś „Wędrówki po nieświętej ziemi”, to ja je kupię – jak subiektywne by one nie były (po prawdzie, im bardziej, tym lepiej, bo obiektywna jest chyba tylko matematyka). Kupię dla siebie, dla moich bliskich, a nawet kilka „uwolnię” w przestrzeni publicznej podrzucając na parapetach instytucji, na przystankach, bądź w innych znanych mi miejscach, gdzie uwalniam od czasu do czasu książki.
    :)

  85. Lewy
    4 września o godz. 10:17

    Panie Lewy tak to jest dokladnie podejscie rasistowskie.

    Otoz lepszy bialoskory koszykarz jest lepszy od gorszego czarnoskorego.
    Na wlasne oczy widzialem jak Hiszpanie sprawiali manto „Dream Team-owi”.
    A tak miedzy nami to wszyscy jestesmy zydowskiego pochodzenia i niech Pan uwaza bo sie Pan tak zachlysnie filosemityzmem, ze sie Panu odbije na anty.

    Tylko czekam jak mi Pan zacytuje wyniki badan wskazujacych na to, ze Zydzi sa inteligentniejsi od Arabow.

    Mnie czesto zastanawia olbrzymia ilosc wybitnych fizykow niemieckich z XiX i XX wiek pochodzenia (niech juz Panu bedzie – Panie Lewy) pochodzenia zydowskiego.
    To byla kwestia wyjatkowosci i atmosfery intelektualnej tamtego okresu Niemiec – Einstein zostal wybrany trzecim najwybitniejszym Niemcem wszechczasow.

    Siedzac byc moze w tej samej lawce co kiedys Tuwim (lodzkie III LO) jakos nie zaprzatalo mi glowy to czy Julek byl Zydem czy zydem – na pewno byl Polakiem i Lodzermenschem.
    Ja moge byc Swadkiem Jehowy i to moja prywatna sprawa.
    Nie ma to zwiazku z glupotami jakie wypisuje.

  86. Dobrze się to czyta , ale jest zbyt piękny , aby był prawdziwy. Poeta Hartman nie dotyka mechanizmów , które stworzyły dyktaturę w Izraelu i neoniewolnictwo ekonomiczne i polityczne w Polsce.
    To nie Watykan jest dyktatorem w Polsce , jak próbują to insynuować blogowicze , ale instytucje finansowe , te same które utrzymują przy życiu zielony Izrael.

  87. Lewy
    4 września o godz. 5:00
    ….
    5) Problem Izraela polega na tym, ze wspolzyja tam dwie niekombatybilne cywilizacje. Z jednej strony zyja tam od wieku Arabowie, kultywujacy tradycyjny styl zycia; uprawa oliwek, hodowla owiec czy koz, z drugiej nowoczesna , dynamiczna cywilizacja zydowska, ktora niczym walec niszczy arabska infrastrukture, przecinajac tradycyjny arabski pejzaz autostradami, budujac nowoczesne domy. Obawiam sie, ze male sa szanse , aby te dwie cywilizacje zlaly sie w jedna, tak jak amerykanscy Indianie byli bez szans w zderzeniu z uzbrojonymi w winchestery jankesami i zamiast do zlania sie doszlo do eksterminacji slabszych.
    Ale tekst profesora jest piekny, chociaz jego optymizm nie jest przekonujacy…”

    Tos mnie Pan ubawil!

    Za pierwszym razem tego nie doczytalem.
    To istnieje cos takiego jak cywilizacja zydowska?
    Mocium Panie…

    Powstanie Izraela bylo 100% modelem kolonizacji europejskiej jezeli juz.

    I pewnie Pan nie wie, ze panskie porownanie
    Palestynczykow z czerwonoskorymi
    jest zywcem wziete z rasistowskich popluczyn
    Ayn Rand vel Alisia Zinovjevna Rosenbaum –
    ktora walke Zydow z Palestynczykami uzasadniala wyzszoscia cywilzowanych ludzi nad dzikimi-
    porownujac wojne Yom Kippur do masakry czerwonoskorych dzikusow przez bialych kolonistow…

    Usprawiedliwiajac to cienkim darwinizmem.
    To sa korzenie faszyzmu po sznurku do idei Nietzsche o nadczłowieku, ktory ma prawo do działania ponad normami moralnych.
    Bo jest lepszy np. bo jest Niemcem albo Zydem…

    Nic dziwnego, ze wlasnie takie tory myslenia dzieli Pan byc moze nieswiadomie z nurtami filozoficznymi bedacymi ideologiczna podstawa najbardziej odpychajacej odmiany amerykanskiej i izraelskiej prawicy.

    Lewy – nie idz ta droga Ksantypo Ty moja!
    Majac dobre intecje sakapuckasz sie w rasistowskich zabagnionych teriach wyzszosci.

  88. Andrzej Falicz
    4 września o godz. 13:15
    Trudno, juz sie zakapuckalem. Po rasistowsku uwazam , ze czarnoskorzy sa lepsi w sporcie(mimo ze raz biali Hiszpanie czy Rosjanie im przywalili z czego zrobiles regule, ze wcale nie sa lepsi), w jazzie, pewnie w seksie,sa wygadani, wiec trafiaja sie do polityki, bywaja adwokatami, ale nie widac ich za duzo w naukach scislych(poza poprawnosciowymi amerykanskimi filmami, gdzie zawsze najzdolniejszy informatyk to czarny)
    Azjaci sa zdolnymi i cierpliwymi plagiatorami. A najwiecej inwencji wykazuja Europjczycy i Amerykanie, a to dzieki temu, ze wsrod nich, a nie w Afryce czy Azji krzataja sie Zydzi i spelniaja role cywilizacyjnych drozdzy. Oczywiscie, o zgrozo , pelno ich w tych zlodziejskich instytucjach, co to sie nazywaja banki.
    Kto wie, szanowna Ksantypo, czy w Twoich zylach nie plynie sporo zydowskiej krwi(bo cos za dobrze sobie w zyciu radzisz, masz pieniadze, a prezes zaraz by zasugerowal, ze jak ma, to skads je wzial), moze w moich zylach tez. Ja bym sie nie obrazal, mimo, ze jestem wg Ciebie rasista, a Ty, czy Ciebie to by bardzo dotknelo ?
    PS
    Jestes bardzo wygadany. A moze ty jestes murzynem ?

  89. Lewy,
    jestem polskim murzynem zydowskiego pochodzenia
    i do tego bialym.

    Czy mozesz mnie na tej podstawie ocenic?
    W czym jestem dobry a w czym zly?

    Masz taka szufladke?

    I uwazaj,
    Jak kogos poznasz to niepytaj najpierw czy jest Zydem czy Palestynczykiem zeby wiedziec czy jest inteligenty czy glupi – lepiej porozmawiaj… wedlug Twojej metody statystyczny Polak ma 1 i 7/8 nogi i jest jasnowlosym ryzym brunetem nisko-wysokim.

    Swojego czasu czytalem krotki reportaz pewnego Angola o Polsce.
    Otoz juz na dworcu zapytal o droge i przechodzien pomogl mu poslugujac sie plynna angielszczyzna, to samo bylo w taksowce i u fryzjera.
    Zadziwiony turysta do dzis dalby sie zarznac za swoje przkonania, ze Polacy mowia doskonale po angielsku – przeciez sam sprawdzil!
    Bo „Polacy maja zdolnosc do jezykow”…

  90. Andrzej Falicz
    4 września o godz. 14:08
    Tak tez podejrzewalem no i nie pomylilem sie. Ja Ciebie juz dawno zaszufladkowalem. Masz poczucie humoru a reszta niewazna.
    Acha moje uproszczenia, czy generalizacje wynikaja z wieloletniej obserwacji. Pracujac w szkole mialem przez lata do czynienia z dziecmi z calego swiata. Doszedlem do wniosku, ze czarnoskore dzieci slabo sie ucza, bo maja nadmiar temperamentu, to nie brak inteligencji, tylko brak cierpliwosci, aby sie dluzej nad jakims probleme skupic. Azjaci zachodza daleko, koncza rozne Harvardy bo sa niebywale cierpliwi i pracowici juz w szkole podstawowej.
    I powiedz Andrzeju, czy ja nie mam prawa wyglaszac takich banalnych pogladow, z obawy aby nie byc podejrzanym o rasizm ?
    A z Zydami to tez jakos sobie tlumacze. Ich wyjatkowa inteligencja polega na tym, ze oni bez przerwy zadaja pytania uzerajac sie ze swoim Bogiem albo miedzy soba. Kiedy jeden Zyd zapyta drugiego; Czy wybralbys sie na spacer ?
    Ten odpowie pytaniem: A dlaczego nie mialbym sie wybrac na spacer ? Podobnie Wankowicz opowiada, ze jak byl na Kubie, nie mogl sie ze swoja slaba hinspanszczyzna dogadac, ale dowiedzial sie, ze przebywaja tam Zydzi prawdopodobnie z Polski, wiec zapytaj ich: Czy mowicie po Polsku , a oni: A dlaczego mielibysmy nie mowic po polsku ?
    I tak wyrobili sobie dialektyczna ciekawosc swiata i Einstein mogl zapytac; A dlaczego to czas mialby przebiegac z ta samom predkoscia w kazdym zakatku swiata ? No tak ale to doprowadzilo do wynalezienia bomby atomowej.
    No ale prosze, prosze, ze Zyd, to sie domyslalem, ale do tego murzyn ?!

  91. Jezeli juz do Zydzi JAKO GRUPA maja zdolnosc do abstrakcji poniewaz musieli oprzec swoja tozsamosc na idei nie majac wlasnej ziemi.
    Pomogla im tez (niestety bardzo szkodliwa z przyczyn uniwersalnych) isdea narodu wybranego – bo buduja swoja tozsamosc na negacji innych narodow tzw.reszty czyli Goym – to co jest sila jest tez piekielna slaboscia..
    Zydzi w jednych krajach pasa kozy i dziubaja motyczkami a gdzie indziej zostaja wybitnymi fizykami.
    Wiec zawdzieczaja bardzo wiele kulturom i panstwom, w ktorych zyja (i ktore wspoltworza oczywiscie).

    Otoz ten jak piszesz: ten niezwykle wybitny narod wielkich myslicieli- stworzyl swoj wlasny kraj, ktory ja zamienilbym nie zastanawiajac sie przez sekunde np. na kraj narodu, ktory moze sie pochwalic jedynie…wynalazkiem zegara z kukulka.

    Tzw. „wyjatkowosc” jest przereklamowana.

  92. No i widzicie do czego doprowadziła eugenika i Talmud……
    Mają nadreprezentację naukowców, prawników, muzyków, lekarzy, finansistów, poetów, reżyserów, pisarzy…….

    Wystarczy stworzyć skrajnie niekorzystne warunki jakiejś populacji- pogromy, rabunki, izolowanie, zakaz zajmowania się pewnymi profesjami, a po kilku tysiącach lat, otrzymujemy produkt najwyższej klasy intelektualnej….
    Przeżyli najbardziej sprytni, prężni, umiejący w skrajnie niesprzyjających warunkach przeżyć. Religia natomiast spowodowała trudności w asymilacji do społeczeństw w których żyli…..

    Dokładnie tę samą szansę mają Palestyńczycy w obozach. Wystarczy jeszcze parę tysięcy lat, a będą konkurencyjni…..
    Religię już mają- powrót do ziem przodków.

  93. Andrzej Falicz
    4 września o godz. 15:08
    Pewnie, ze bezpieczniej w Szwajcarii. przemierzylem ten kraj pieszo i na rowerze. Bardzo zorganizowany narod: krowom w oborach puszczaja muzyke Mozarta, zeby im sie lepiej zylo, ogony krow przywiazuja do powaly, zeby sobie tych ogonow nie obsraly, a poniewaz muchy tez jakos wytepili, wiec krowy nie musza sie tymi ogonami od nich odganiac . Przy wejsciu do lasu stoi taliczka na ktorej jest napisane: Zbieranie grzybow w godzinach od 8mej to 10tej i od 14tej do 16tej. Dozwolona ilosc na glowe – juz nie pamietam – ale byla podana jakas liczba
    Poniewaz niektorzy Szwajcarzy lubia sobie zbierac grzybki w innych godzinach, wiec przekraczaja granice i zbieraja je na terytorium Francji. Wkurzylo to mocno przygranicznych paysanow, wiec zorganizowali patrole w lesie legitymujac grzybiarza i jesli to Szwajcar, to konfiskuja mu grzyby i wyprowadzaja z lasu.
    W Szwajcarii mycie i odkurzanie samochodu jest bardzo drogie(coz kraj jest rzeczywiscie cudownie wypieszczony), wiec Szwajcarzy tez przekraczaja francuska granice aby wyczyscic kufer samochodu i go starannie umyc. Co rowniez rozwsciecza Zabojadow.
    I Ty Andrzeju wolalby zyc posrod takich egoistow ?!

  94. Chyba tak.
    Wszedzie blisko.
    Mimo wszystko wole krowy z przywiazanymi ogonami niz zeby moj syn strzelal do palestynskich dzieciakow bo to dzikusy i nie maja laureata Nobla.

    Panie Wiesku – nie lepiej byc dobrym i milosiernym niz bezwglednym i zaradnym/
    Nawet jezeli sie jako plemie nie przetrwa…

    Bo chociaz takich Rzymian nie ma a Zydzi jak byli tak sa – to przeciez ci Rzymianie „dalej sa” w calej Europie tylko sie nazywaja inaczej.

    Kiedys i czesto i dzisiaj wnerwia mnie, ze Polacy na emigracji sie rozpuszczja. Trzecie pokolenie w Australii to juz 100% Ozzie.
    A Zuydzi i za 1000 lat beda australijskimi Zydami.
    Teraz tak mysle – przestalo mi to przeszkadzac.
    Japonczycy uwazaja, ze jedynie oni pochodza od bogow a wszyscy inni to podlejszy gatunek – Zydom (nawet glupiemu Ickowi!!!) tacy jak Pan Lewy w kolko wmawiaja, ze sa specjalni- nawet w szkolach w Izraelu ich tego ucza – bo przede wszystkim musza rzetrwac nawet jezeli pokryja caly Bliski Wschod dywanem atomowym – coiz dziesiatki milionow tych innych – skoro najwazniejsze zeby przetrwalo nasze wyjatkowe plemie – wiec sie grodza – niech sie grodza i istnieja przez tysiaclecia – ale niech tez sie na Boga nie dziwia, ze malo kto czuje sympatie.

    Polakow za tysiac lat nie bedzie beda jedynie Europejczycy gadajcy w jakims jezyku gdzie 5% slow bedzie pochodzenia polskiego – no i dobrze nie zginemy jako narod i kultura – zmienimy sie.

  95. Nie wiem dlaczego, ale czesc komentatorow nie odroznia przyczyny od skutku.
    Wiec, zeby nie bylo watpliwosci :
    To przyczyna wywoluje skutek, nigdy odwrotnie.
    A tzw wiosna , a raczej zima, arabska, pokazala jeszcze raz ze to wogole nie chodzi o Zydow i Arabow i sporny kawalek ziemi.
    A ze Izrael istnieje – dziekujmy codziennie za to…

    8

  96. I jeszcze :

    http://www.youtube.com/watch?v=m6tyesDCEgk

    Wiec dobrze ze jest Izrael.

  97. Genialna zlota mysl Andrzeja Falicza
    *Mimo wszystko wole krowy z przywiazanymi ogonami niz zeby moj syn strzelal do palestynskich dzieciakow bo to dzikusy i nie maja laureata Nobla.*

    Kurcze, ze tez mi to do glowy nie wpadlo, przeciez ja tez mimo wszystko wole te krowy, nawet jak nie maja laureata Nobla

  98. Podpisuję się pod wszystkimi opiniami „Lewy”.
    Są znakomite, uzasadnione i bezspornie prawdziwe.
    —————
    „Fikołek” w sprawie watykańskiego buciora ma 100% racji.
    ——————-
    Nadęte do granic wytrzymałości antysemityzmem, rasizmem i „polskim patriotyzmem” ego „Andrzeja Falicza” i jemu podobnego polactwa wkrótce trzaśnie i będzie trochę huku, ale za to kupa smrodu.

  99. Podpisuję się pod wszystkimi opiniami „Lewy”.
    Są znakomite, uzasadnione i bezspornie prawdziwe.
    —————
    „Fikołek” w sprawie watykańskiego buciora ma 100% racji.
    ——————-
    Nadęte do granic wytrzymałości antysemityzmem, rasizmem i „polskim patriotyzmem” ego „Andrzeja Falicza” i jemu podobnego polactwa wkrótce trzaśnie i będzie trochę huku, ale za to kupa smrodu.

    PS.
    Ja również podpisuję się pod tymi opiniami.

  100. Lewy
    zegar z kukułką to wynalazek niemiecki (Augsburg) który dotąd jest produkowany w Niemczech (Schwarzwald).
    Falicz woli więc Niemcy.
    Szwajcaria może się poszczycić 26 indywidualnymi laureatami nagrody Nobla oraz 9 zbiorowymi (organizacje). Spośród indywidualnych jeden był bezsprzecznie pochodzenia żydowskiego – Tadeusz Rechsteiner urodzony we Włocławku, od 1915 obywatel szwajcarski.
    Żydzi stanowią ok. 0,2 proc. ludzkości, muzułmanie ok. 20 procent

  101. Dawno temu gdzieś wyczytałem frazę:
    ” Polska istnieje dzięki heroizmowi Polek, dzięki którym populacja zwiększyła się skokowo z pięciu do osiemnastu milionów na przełomie XVIII/XIX wieku”……

    Heroizm Żydówek? Kapłanek domowego ogniska i kochanek możnych tego świata?

    Jaka cywilizacja ma większe szanse przetrwania?
    -produkująca assasynów, rewolucjonistów, bojowników, żołnierzy, fedainów
    czy
    -literatów, naukowców, finansistów, ludzi sztuki?

    Z perspektywy czasu sądząc, nie ma już husarii, hoplitów, piechoty szkockiej, szwajcarskich regimentów, janczarów, Lekkich Brygad, Rycerstwa i Ord….
    Pozostali złotnicy, jubilerzy, lekarze, literaci…..

    Jaka strategia przetrwania wygrywa?

    Źle się dzieje w Izraelu, skoro zaczęto produkować żołnierzy i fanatyków, którzy zabijają swoich premierów…..

  102. markot
    4 września o godz. 18:55

    Lewy
    zegar z kukułką to wynalazek niemiecki (Augsburg) który dotąd jest produkowany w Niemczech (Schwarzwald)….”

    No prosze nawet tego nie wymyslili a taki sympatyczny kraj maja…
    Ale z tymi Noblami to nie wiedzialem, nie wiedzialem – i prosze nikt w kolko nie wypisuje jacy Szwajcarzy zdolni i wyjatkowi chociaz na to zasluguja i nikogo nie okupuja.

  103. WOJTEK
    4 września o godz. 17:12

    ——————-
    Nadęte do granic wytrzymałości antysemityzmem, rasizmem i „polskim patriotyzmem” ego „Andrzeja Falicza” i jemu podobnego polactwa wkrótce trzaśnie i będzie trochę huku, ale za to kupa smrodu….”

    Krzysiu i Wojtusiu,

    Ja caly czas atakuje rasizm i dzielenie ludzi wedlug przynaleznosci a Wy mi blizniaczki takie brzydkie wpisy robicie.

    Przeczytajcie jeszcze raz i powoli.
    Nic tam o polskim patriotyzmie nie ma (gdziez by taki wstyd…).
    Ja pisze, ze sa madrzy Arabowie i glupi Zydzi i odwrotnie.

    A wyjatkowych narodow nie ma – sa rozni ludzie.
    Jezeli ktos uwaza inaczej to jest o krok od rasizmu.

    Jezeli uwazacie, ze to jest rasizm – …to moze lepiej, ze akurat Wy chwalicie Lewego a ganicie Falicza…
    Boze bron miec takich niekumatych i nieczytatych zwolennikow

    A moze ktos prowokacyjnie chcial osmieszyc wpisy Lewego…?
    Dzieciaczki dobrze chcialy.
    troszke grubymi nicmi szyte.
    Ale dziekuje za dobre checi.

  104. Zapewne „powtorze sie”, ale rowniez gratuluje Autorowi literackiego ujecia Izraelso – Palestynskich wrazen, tym bardziej ze prawie co do joty pokrywaja sie z moimi wlasnymi z wyprawy w tamte strony. A skoro o literaturze mowa…wlasnie obejrzalem document „The great book robbery” (link ponizej – polecam!) opowiadajacy o „ofiarach” wojny 1948 r. ktorymi sa…. ksiazki. Dokladniej arabskie ksiazki, Zrabowane przez izraelska armie i sluzby cywline z domow arabskich uchodzcow i zdeponowane w narodowej izraelskiej bibliotece. Na podstawie analizy tych zdeponowabych voluminow (o szczegolna uwage poprosze teraz teoretykow wyzszsci pewnych cywilizacji nad pozostalymi) wynika jednoznacznie, ze palestynscy autochtoni, poprzedzajacy na tych ziemiach izraelskich pionierow, oprocz umiejetnosci wypasania owiec;p posiadali dosc bogate dziedzictwo literackie. Potrafili juz dlugo przed nadejsciem swoich „nastepcow” pisac powiesci, poezje, sztuki. Ba!…nawet slownik arabsko-angielski sie tam znalazl. Dzisiaj, podobnie jak domy w ktorych zostaly znalezione, ksiazki te sa poza zasiegiem pierwotnych wlascicieli, ich spadkobiercow, w zasadzie calego narodu.

    http://www.youtube.com/watch?v=myvobIkwkNM&feature=player_embedded#!

  105. PS. Dla pewnej odmiany, ale przede wszystkim z powodu osobistych przekonan podpisuje sie pod opiniami „Andrzej Falicz”:)

  106. Obiecuje, ze to ostatni raz – ale zmartwilem sie Wojtusiem i Krzysia, ze za duzo zartuje (z osmiu moze dwa wpisy byly w miare powazne reszta to sie juz tak sobie z Panem Lewym zartowalismy) ale jak jakies prostoduszne dziecko nie zalapie – bo sarkazm jest raczej sztuka dla doroslych – to tlumacze krociutko.

    Jak pisalem w pierwszym wpisie felieton bardzo mi sie podobal.

    Pan Hartman jest Zydem i to pieknie, ze kocha swoj narod tak powinno byc – i jego rany Izraela go bola i martwi sie jego losem.

    Tak obiektywnie skad sie biora zabraklo w felietonie ale poczekajmy na felieton Palestynczyka – dowiemy sie jak to wyglada z drugiej – pelnoprawnej strony.

    Ja sie zgadzam ze Zydzi sa wyjatkowym narodem.
    Dodajac – jak wszystkie inne.
    Bo czyz Anglicy nie sa wyjatkowi.
    Czy Rosjanie a moze Niemcy nie sa.
    A juz Szwajcarzy, ktorzy chodza jak w zegarku i 26 Nobli maja, czekolade i w oborze Mozarta.
    Polacy tez sa wyjatkowi bo pomimo, ze znajduja sie miedzy dwiema potegami dalej tu sa i to od 1000 lat – i maja sie nawet lepiej ostatnio.
    A juz schabowego z kapusta to zaden Nobel nie pobije!

    Tez zmartwiony jak Hartman jestem tym jaka droga poszedl Izrael.
    Zaluje, ze to ma byc panstwo Zydow a nie Izraelczykow bo glupio w XXI wieku udawac panstwo demokratyczne skoro daje sie rozne prawa w zaleznosci od religii i pochodzenia – strasznie to anachroniczne i to drzewo gorzkie owoce niesie.

    Przykro, ze sasiedzi nie lubia Zydow mieszkajacych w Izraelu i nie widze innego wyjscia jak postarac sie zeby polubili – koncepcja zeby ich zastraszyc albo pozabijac – troche absurdalna i straszna jest.

    Mlodzi Zydzi (wielu z nich) wychowani w atmosferze oblezonej twierdzy widza swiat w krzywym zwierciadle i szkoda ich.
    Szkoda tych mlodych zolnierek co to scigaly nastoletniego Palestynczyka zeby go wykastrowac, bo sie krzywo popatrzyl – cos nie tak Panie Hartman – a mialo byc wesolo i rowno jak w kibucu.

    Nie moze byc inaczej skoro wszedzie widzi sie wrogow a kolebka europejskich Zydow, ktorzy tam zyli i tworzyli przez 700 lat jest dla nich glownie „kraina smierci”.
    Otaczani sa kordonem ochrony w Polsce co poteguje w nich uczucie zaszczucia i nienawisci – ktore byc moze przydaje sie w walce ale boje sie, ze zatruje im cale zycie.
    i tyle.
    Tez jak Hartman uwazam, ze to bardzo smutne – i trudno winic jedynie Arabow.
    Na poczatku XX wieku gdy jeszcze nie bylo Izraela – Zydzi stanowili mniej niz 10% populacji – to Arabowie mieszkajacy tam od XIV stuleci musieli sie posunac – i niewazne, ze to byl pomysl Brytyjczykow…

    Mialo byc pieknie a sa mury, zasieki, karabiny i bomby kasetowe – wszystko zeby Zydzi mieli swoj dom.
    Ale czy taki?

    Czy zeby bylo”lepiej” zbombardujemy Iran, potem Egipt jak „trzeba bedzie” Syrie itd?

  107. Andrzej Falicz
    4 września o godz. 20:28

    Ukłony!!! bardzo dobry tekst.
    Weźmy pod uwagę jednak, że do syndromu oblężonej twierdzy nakłaniają poprzez swe działania POLITYCY…….
    Klasyk twierdził, że wojna jest kontynuacją polityki innymi środkami.
    Izrael wobec tego ma bardzo miernych polityków, skoro nie są w stanie zaprezentowac innej opcji.
    Jedyny który próbował, został przez „patriotów” zabity….

    Samonapędzający się obłęd szowinizmu nie rokuje dobrze.
    Szkoda …..
    ” Niczego nie żałuję. Jestem dumny z tego, co zrobiłem – oświadczył Hagai Amir, gdy znalazł się już przed bramą więzienia w Ramli, na południowy wschód od Tel Awiwu. Czekali tam na niego członkowie rodziny i sympatycy, ale także demonstranci, potępiający zamordowanie Rabina. „Nie zapomnimy i nie wybaczymy” – głosił napis na jednym z plakatów. ”
    http://www.wprost.pl/ar/320319/Morderca-premiera-Izraela-jestem-dumny-ztego-co-zrobilem/
    ========

    Polski wątek…
    „bo dzieło zniszczenia jest w dobrej sprawie
    tak ważne
    jak dzieło stworzenia”…..

    Czy aby na pewno?……

  108. @ Andrzej Falicz
    Popieram! Wszystko co Pan napisał.
    Szacun!

    Najlepszym ćwiczeniem umysłowym dla oceny Izraela i jego obywateli obu kategorii byłoby zastąpić „żyd”, „Arab”, „Chrześcijanin”, itp, X-em, Y-grekiem, Z-tem i tak dalej. Usunąć z równania Holokaust – w końcu w 20 w było sporo innych ludobójstw, nie był niczym wyjątkowym, niestety. Wreszcie przyjrzeć się 70 letniemu dorobkowi kolonizacji i podboju krainy N przez X, z pokrzywdzeniem Y. Bez emocjonanalnych konotacji związanych z „izmami”. Ja spróbowałem, wyszło mi to co na ten temat piszę i mówię.

  109. Tekst J. Hartmana taki wzruszajacy, ze omal bym zapomniala co Autor w nim przemilczal. Dlatego dziekuje wszystkim tym forumowiczom ( chociazby Abulafia, herstoryk, PA2155 i inni) za komentarze. Nie ludzcie sie, Profesor odpowiada tylko tym, ktorzy gania go za zbyt lagodna postawe w stosunku do Palestynczykow.
    A ja chcialabym przeczytac, co profesor sadzi o tym, ze nowoczesne, wspolczesne panstwo dowodzi swoich racji terytorialnych, politycznych za pomoca Biblii, ktora traktuje jako ksiegi wieczyste.

  110. Krzysia to jakby na jedna nute, wszedzie widzi „polactwo”, co jest synonimem wstecznictwa i rasizmu. Czasami postraszy przylepieniem etykietki antysemityzmu tych, ktorych nie przekonala (gdzies ten knif powtarza sie na polskich blogach). Dziewczyna prawdziwie obkuta w argumenty i znajomosc historii, ze tylko pozazdroscic. W pewnej niedawnej epoce nazywalo to sie „jedynie sluszna droga”. Dla spokoju ducha, na jej miejscu, poniechalbym uzywania polskiego, bo jeszcze ja ktos przez pomyslke zaliczy do „polactwa”.

  111. Errata!! Powinni być „chrześcijanin”, wedle polskiej ortografii nazwy wyznań pisze się z małej litery, nazwy narodowości z dużej.

  112. Muzyka łagodzi obyczaje…
    Z dedykacją dla wszystkich antysemitów płci obojga.

    http://www.youtube.com/watch?v=JfUz2BZa7UY&feature=related
    HAVA NAGILA – ANDRE RIEU
    ————————–
    http://www.youtube.com/watch?v=GHszTGbXR68
    HAVA NAGILA – FILIPP KIRKOROV

  113. Calkiem niedawno ogladalem przemowienie Netanyahu w ONZ.
    Bylo one symboliczne na wielu poziomach.

    Chodzilo oto by nie dopuscic Palestyny do UNESCO.
    Przemowienie bylo skonstruowane na zasadzie holywoodzkiej z momentami ckliwymi i pompatycznymi – bo nie bylo dla Narodow Zjednoczonych ale glownie dla Amerykanow… (to pierwsza symbolika).

    Netanyahu w pewnym momencie znizyl glos, globoko westchnal i otarl lze.

    Otoz:
    Archeolodzy izraelscy znalezli tuz pod sciana placzu starozytny sygnet z inskrypcja (duza przerwa – dramaturgia rosnie) wlasciciela… o nazwisku (glos idzie w gore) „Netanyahu” !

    Szalenstwo na sali ( w jednym kacie gdzie siedza Amerykanie i Izraelici).

    Czyz moze byc lepszy dowod na prawo Zydow do ziemi do TEJ ZIEMI !!! – zagrzmial (dla odmiany) Natanyahu i smarknal wzruszony.

    „Na ciaglosc historyczna!
    od starozytnego mieszkanca Jerozolimy do disiejszego premiera!” – stuknal sie skromnie w piers.

    Jedynie czego zabraklo to zdradzenia sluchaczom faktu, ze tata Netanjahu nazywal sie Malenkowicz… i zmienil nazwisko na Netanjahu by na fali syjonizmu wrocic do starych hebrajskich korzeni.

    Izrael jest faktem i szalenstwem byloby sugerowanie odkrecania historii.
    Ale nie wolno jej zaklamywac.
    Mam nadzieje, ze nasz profesor etyki Jan Hartmman bezwglednie tepiacy takie falsze w KK – dostrzeze metne ideologicznie prawa uzasadniajace wieksze prawa jednej nacji nad prawami innej
    bo jak mowi Ewangelia Sw. Mateusza:
    „…A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego….”

    Bez prawdy i przelomu w zgubnym trybalizmie sytuacjia Izraela sie nie zmieni i moze byc niestety tylko gorzej – o czym ,jak czytam, Pan Hartman jest fatalistycznie w pelni swiadomy.

  114. Zanim nadgorliwi tropiciele antysemityzmu skocza mi jak wsciekle psy do gardla..
    To co napisalem powyzej – o prawdzie historycznej i uniwersalnych zasadach etycznych napisalem przepelniony autentyczna troska o losy Zydow i Izraela.

    Wieki temu plemiona hebrajskie z doliny Eufratu podbily i wyrznely mieszkancow Kanaanu i tak uzyskaly „swoja ziemie darowana przez Boga”.
    Prosze sie nie ludzic – historia sie nie powtarza.

    Gorzej bedzie jak ktos stworzy swoj wlasny mit Kanaanejski i przebije w prawach do tamtej ziemi mit europejskich kolonizatorow.

    Arabowie to nie czerwonoskorzy a Zydzi to nie Purytanie.
    Ani Aborygeni i Brytyjczycy w Australii.
    Inny narod, inne czasy.
    Trzeba znalezc inne rozwiazanie dla dobra wszystkich.

  115. Andrzej Falicz,
    cały czas piszę, używając różnych środków wyrazu, dokładnie o tym samym co Ty. Mam podobne poglądy.
    Odnoszę jednak wrażenie, że ten blog nie został założony dla wymiany myśli.
    Wiem, że na wszystkich blogach pojawiają się ludzie, którzy nie tyle chcą dyskutować, co dokładać innym, trolować. Których nie interesuje meritum rozmowy.
    Niemniej prowdzący je gospodarze nie budzą moich podejrzeń o to, że ich głównym celem jest awantura. „Wkładanie kija w mrowisko”. Mogę całkowicie nie podzielać ich pogladów, ale nie mam wobec nich tego typu podejrzeń.
    Na tym blogu natomiast mam takie nieodparte odczucie, może mylne, że jego głównym celem nie jest rozmowa, ale odreagowanie różnych negatywnych emocji. Przy czym i treść i adresat tych emocji jest jasno określony i za każdym razem ten sam.
    Toteż ci, którzy starają się rozmawiać rzeczowo o problemach, muszą się liczyć ze zdwojona agresją i zdwojoną porcją inwektyw.
    Ale jak mawia klasyk: „warto rozmawiać” 😉

  116. @Wojtek:
    „Gdyby Polacy nie wyrzucili Zydów z Polski – jest prawie pewne, że dziś kraj nad Wisłą byłby jednym z najbogatszych państw świata.”

    Nie wiem ile masz lat i jakie wykształcenie zdobyłeś, ale dajesz dowód swojej kompletnej historycznej ignorancji pisząc takie banialuki. Jak się chce dopiec katolikom trzeba jeszcze umieć użyć odpowiednich argumentów.

  117. O rany!
    Ale pan H przywalil „Czy ja piszę traktat albo choćby artykuł do quality press?”
    Zeza dostaje tu czytam i tam czytam, w adresie .polityka.pl a tu ten cytat…
    Okazuje sie ze pan profesor nie uznaje Polityki za „quality press”.
    Co to byla za historia tym ptaszku co swe gniazdo kala?

  118. Herstoryk
    4 września o godz. 23:44,

    …Usunąć z równania Holokaust – w końcu w 20 w było sporo innych ludobójstw, nie był niczym wyjątkowym, niestety….

    pozwolę sobie przypwołać to, co pisałam blisko dwa miesiące temu :

    Matylda
    12 lipca o godz. 7:37

    ….Jest też tak, jak pisze Andrzej Żbikowski, autor książki „Karski”, profesor UW, historyk, kierujący w Żydowskim Instytucie Historycznym badaniami nad najnowszymi dziejami polskich Żydów. Członek Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN.
    „… dopiero grubo po wojnie refleksja nad Holocaustem została pogłebiona, a historycy amerykańscy, choć nie tylko, nadali Zagładzie znaczenie centralne dla XX wieku, ważniejsze np. niż skala gwałtów w ZSRR za Stalina….” (GW 2-3 czerwca 2012, s.34).
    Proszę zwrócić uwagę na słowo nadali Powody tego „nadania” to oddzielna kwestia.
    Mówi dalej profesor Żbikowski o Karskim: Brytyjscy politycy mówili mu: „Z Żydami jest coś dziwnego. Wszędzie gdzie mieszkają, mają ludzi przeciw sobie” (źródło jw.)
    Gdyby dzisiaj ktokolwiek odważył się powiedzieć to, co mówili Karskiemu brytyjscy politycy zostałby natychmiast uznany za skrajnego antysemitę.
    Dzisiaj jakiekolwiek odmienne zdanie, od obowiązujacej ortodoksji, na temat Żydów jest bezwględnie tępione. Europejczycy i Amerykanie zostali skutecznie zakneblowani. ….

    Jest to kluczowa kwestia: kto, kiedy i dlaczego nadał właśnie Holocaustowi centralne znaczenie dla XX wieku. Poprzez to nadanie dokonano gigantycznej psychomanipulacji. Jedną z jej konsekwencji jest tępienie jakiejkolwiek krytycznej myśli na temat Izraela i Żydów.

    Niedopuszczalne jest negowanie czy lekceważenie Holocaustu. Ale nadana mu ranga w historii światowej stanowi niedźwiedzią przysługę, tak dla Żydów, jak i dla reszty świata.

  119. GLS
    5 września o godz. 6:52,
    równocześnie jest doradcą do spraw „polityki” tego gniazdka :roll: 😯

  120. ufff, cytowanie kończe na słowach „skutecznie zablokowani”

  121. Matylda, 7.08. Po raz pierwszy użyto terminu „Holocaust” w 1138 roku, gdy z okazji koronacji Ryszarda III w Londynie wymordowano w ciągu jednej nocy wszystkich Żydów. Nazwano to Holocaustem. Sprawa nie jest więc nowa i ma długą historię. Do lat siedemdziesiątych XX wieku terminu tego praktycznie nie używano. Pojawił się w jakimś określonym i przemyślanym celu.

  122. Zestawienie Holokaustu z rzeziami Ormian i Tutsi wywołało sprzeciw w Izraelu

    Organizowanie zawodów, które ludobójstwo było gorsze, nie ma sensu. Masowe mordy na Ormianach i Tutsi powinny być traktowane przez świat tak jak Holokaust.

    Słowa te padły podczas konferencji poświęconej ludobójstwom, która odbyła się w gmachu Parlamentu Europejskiego w Brukseli.
    Z pozoru niewinna wypowiedź ???) Zomersztajna spotkała się z bardzo negatywną reakcją w Izraelu.

    – Nie wiem, czy pan Zomersztajn jest historykiem. Jeżeli jednak jest, to bardzo złym. Holokaust był bowiem wydarzeniem całkowicie wyjątkowym, czymś, co nie ma żadnego odpowiednika w dziejach świata – powiedział „Rz” Efraim Zuroff, znany „łowca nazistów”, szef Centrum Szymona Wiesenthala.

    Z całym szacunkiem dla Ormian i Tutsi: to, czego doświadczyli, było czymś o innym ciężarze gatunkowym – podkreślił Zuroff.

    Podobnego zdania jest prof. Israel Gutman, znany izraelski historyk, były więzień Auschwitz. – Tak jak istnieją rozmaite wojny, od lokalnych poprzez regionalne, na światowych kończąc, tak istnieją rozmaite ludobójstwa.
    Holokaust jest wydarzeniem o skali tak apokaliptycznej, że nie można go zestawiać z niczym innym.

    Teza o wyjątkowości Holokaustu jest jedną z podstaw polityki historycznej Izraela.
    Często powtarzana przez tamtejszych polityków, instytucje zajmujące się upamiętnianiem Zagłady i intelektualistów. Gdy w latach 80. w RFN grupa znanych historyków zaczęła pisać o zbrodniach sowieckich, porównując je ze zbrodniami Niemiec, wywołało to bardzo ostre reakcje środowisk żydowskich.

    – To bardzo drażliwa sprawa. Członkom narodu, który tyle wycierpiał, trudno jest przyznać, że cierpieli również inni – powiedział izraelski pisarz Icchak Laor..”

  123. Nie chodzi o <b<użycie terminu Holocaust, ale o nadanie znaczenia Zagładzie w historii XX wieku.

    Nie miałam pojęcia o pochodzeniu tego określenia.

    W XX wieku momentem przełomowym w podejsciu do Holocaustu był film Claude’a Lanzmanna „Szoah”.

  124. Panie Falicz mowi Pan duzo madrych rzeczy ,tylko ..tylko czy my w naszej chrzescijanskiej Europie dalismy w przeszlosci Zydom mozliwosc nauczenia sie integracji ?
    Czy nie „zmusilismy” ich niejako do zydowskiego ,rowniez religijnego radykalizmu ? Oddzieleni ,zawsze na specjalnych prawach ,nawet przechrzczeni ..jednak Zydzi….
    Czy ta religia i wiara w „narod wybrany” nie byla/i jest / rowniez obrona przed ponizeniem jakie spotykalo ich przez wieki ? ..
    W histori sa przyklady na zupelna integracje grup religijnych ;np, Hugenoci ktorzy przybyli z Holandi i Francji do Niemiec dostali identyczne prawa jak Niemcy i idetycznie byli traktowani . Przestali istniec .
    Tylko nazwiska i zabytkowe budowle mowia ze byli..
    Zydzi nigdy prawie nie mieli tej mozliwosci .
    Mowi sie ze nalepiej bic sie w cudze piersi.
    Czy Turcy w Niemczech nie integruja sie z powodu religi ? w duzej mierze z powodu praw /z powodu prawek ,jak ja to nazywam / i podejrzliwego traktowania.
    I jesli Pan mowi o izraelskim zolnierzu ktory strzela do palestynskich dzieci to prosze tez mowic o palestynskich dzieciach ktore wysadzaja sie dla Allaha w powietrze w autobusie pelnym Izraelczykow .
    I jesli Pan mowi o bombie atomowej Izraela ,to prosze mowic o budowanej przez Iran bombie przeciw Izraelowi.
    I jesli Pan mowi o wolnosci religijnej ,to prosze mi powiedziec dlaczego nikt za granica nie ma prawa i nie krytykuje Polski za jej kosciol a ma sie prawo krytykowac Izrael za jego diaspore?..
    Jak zrobimy z Zydow Muzumanow to bedziemy mieli spokoj
    na Bliskim Wschodzie ? ./ jajko Kolumba ?/.
    Czasem nie chodzi ; co , tylko rowniez jak ?
    Pozdrawiam
    ps . nie dyskutuje to tylko takie pytania …

  125. Panie Falicz et co

    duzo „madrych rzeczy”, czyli nic. Czy rzeczywiscie nie ma spraw polskich, by maglowac bez ustanku o tych, ktorych nie ma w kraju? A moze pogadamy o Marsjanach….?
    Paranoja ?!

    PS prof. Hartman napisal na blogu to, co mial na „duszy” – jego sprawa a blog to nie naukowa dysertacja.

  126. Jak widac, antysemityzm ma sie swietnie i bez Zydow , to nawet dla antysemitow wygodniej, moga walic dowolne bzdury bez poniesienia konsekwencji.

    A jesli to nie Polacy wywalili Zydow z Polski, to ciekawe kto ?

  127. ozzy
    5 września o godz. 8:16

    Ozzy,
    Daj nam sobie po-popisac sie na tym blogu.
    Powymadrzac.
    Przeciez oto tu chodzi.
    Bedzie felieton o Marsjanach to sie go opisze pod roznymi katami i Profesorowi przykadzi albo szpilke wsadzi.
    Jak sie czlowiek zna na wszystkim – to przeciez nie jego wina.. (taka autodygresja)
    Chcial o Zydach to ma o Zydach.

  128. Wydawalo mi sie, ze wyrazam sie jasno, ale chyba nie. Ale przeciez pisalem o ich niesamowitym talencie do opowiadania wlasnych historii i czynienia z nich uniwersalnego obrazu ludzkosci.
    Kiedys obejrzalem sobie nagrane na kasety wydarzenia XX wieku, bylo tych kaset ze dwadziescia. Wszystkie te nagrania dotyczyly autentycznych wydarzen, kamera byla na miejscu. Nie byly to pozniejsze mniej lub bardziej fabularyzowane rekonstrukcje wydarzen. I ze zdumieniem stwierdzilem, ze gdyby jakis czlowiek nie znajacy histori odkryl te kasety za dajmy na to 500 lat, to otrzymalby bardzo wybiorczy obraz XX wieku. Nie ma tam takich przelomowych wydarzen jak np. Szturm na Palac Zimowy(nie bylo przy tym kamerzysty), wojny burskiej i wielu, wielu tego typu historycznych wydarzen. Za to jest lot Lindberga(a jakze kamerzystow bylo wielu) spalenie sie sterowca *Hindenburg*, pokazana byla pani Simpson ze swoim kochasiem Edwardem. Potem bylo juz wiecej autentycznych dokumentow, zwlaszcza, ze Niemcy lubowali sie filmowac w trakcie masowych egzekucji *podludzi*, gdyz bedac przekonani ze ich Rzesza potrwa 1000 lat, chcieli uwieczni te bohaterskie czyny, ktore przyczynialy sie do narodzin owego 1000 letniego tworu.
    Po tej dygresji, wroce do Zydow. Oczywiscie, ze pierwsze ludobojstwa sa tak stare jak stara jest ludzkosc; Pewnie pierwszym byla eksterminacja neandertalczykow, tepili cale ludy asyryjczycy, Zydzi wytepili kanaaenczykow, Cezar chlubil sie masowa egzekucja popelniona na Galach, byly wojny religijne, kiedy to wzajemnie w imie prawdziwego dostepu do boga wyzynano sie z zapalem, eksterminacja Indian, mord popelniony na Ormianach, na Tutsi.
    Rzecz jednak polega na tym, ze o wszystkich tych masowych zbrodniach mamy bardzo powierzchowne pojecie. Po prostu nie bylo kamery, czyli sugestywnego swiadka, ktory przedstawilby te zdarzenia w sposob poruszajacy. Wyjatkiem jest tu wspanialy film *Hotel Ruanda* . Jak nie ma swiadka, nie ma trupa, ktory juz sie rozsypal w pyl, to wlasciwie nie bylo zbrodni.
    A Zydzi to potrafia. Od Starego Testamentu, przez sw.Pawla, ktory po chrzescijansku sklonowal zydowska pamiec , Talmud, genealogia siegajaca Adama i Ewe(niewazne, ze wymyslona, ale oni w nia wierza, tak jak chrzescijanie wierza w dziewiczosc Marii), opowiadaja dalej zdominowawszy Hollywood.
    Wiec co sie tak oburzacie, ze holocaust zastrzegli sobie. Oni swoj bol potrafia tak przekazac i tak o nim mowic,ze w koncu staje sie on ogolnoludzkim cierpieniem.
    I jest to jeden z wielu ich talentow, o ktorych wyzej wspomnialem,
    Andrzeju Falicz

  129. @Polonia-Sawa
    „o palestynskich dzieciach ktore wysadzaja sie dla Allaha w powietrze w autobusie”
    Jedno zdanie, dwa błędy rzeczowe z brzdąknięciem na strunie emocjonalnej. Po pierwsze, nie dzieci, po drugie niekoniecznie dla Allaha, ale może bardziej dlatego że im izraelski buldożer dom rozjechał, a wreszcie zanim się pochyli nad cywilnymi ofiarami izraelskimi, dobrze byłoby porównać statystyki zabitych cywili, w tym dzieci, po obu stronach. Proporcja wyjdzie coś koło 1:10. Ktoś tu o słomce i belce pisał ….

    „I jesli Pan mowi o bombie atomowej Izraela ,to prosze mowic o budowanej przez Iran bombie przeciw Izraelowi.”
    Ignorancja, czy propaganda?? MAEA, wywiad USA, Mossad, etc dość zgodnie twierdzą, że Iran NIE BUDUJE bomby atomowej, ROZLICZA SIĘ Z CAŁEGO posiadanego uranu i PRZESTRZEGA swych zobowiązań traktatowych wynikających z NPT. Co, dziwnym trafem, jest jakoś słabo eksponowane w mediach głównego nurtu, które są za to pełne jeremiad PP Netanjahu, Baraka i chóru ich neokonserwatywnych przyjaciół w USA. Proszę więc nie wypisywać bzdetów, Polityka, choć spolegliwa wobec dominujących paradygmatów, to ponoć „quality press” a nie Fox News.

    @Matyldo
    Nie na temat, ale jak tu wstawić italiki, bold i smileys? Formatowanie html nie działa.

  130. @Herstoryk
    i w ostrych nawiasach daje italika ( nie zapomnij zamknac!)
    b- bolda
    emoticony zostawiam Matyldzie :)

  131. Tak sobie myślę, po przeczytaniu tego wszystkiego, ze nazywanie nas polactwem i sugerowanie nam głupoty, niczego nie poprawi a wręcz przeciwnie – sytuacje mocno zaogni.
    Medale dla Matyldy, A. Falicza i innych za rozsądne roztrząsanie trudnych spraw, bez emocji i agresji.
    Ja bym jednak kopnęła… :)

  132. koniecznie bez spacji na poczatku i końcu daje italika
    bez spacji, bold

    Ewa – Joanna zapomniała o ukośniku 😉

    Jak znajdę ściągę z emotikonami, to ją wkleję 😉

  133. Ewa-Joanna
    5 września o godz. 9:36,
    Ja bym jednak kopnęła…

    czyli przez pierwszy układ sygnałowy – zgodnie naukami Pawłowa? :roll:

  134. ozzy
    5 września o godz. 8:16,

    to jest, niestety, Twój stały greps: brak Ci argumentów, to albo obśmiewasz temat albo sugerujesz nieuctwo adwersarza, podsuwając listę lektur do nadrobienia.
    Nieelegancko.
    Dla Ciebie temat odległy jak Marsjanie. Dla mnie pytanie o możliwość atomowej awantury w globalnej wiosce. I idące zaraz za nim: zostawimy ten świat w spadku późnym wnukom, czy karaluchom?

  135. wcięło mi „ilustrację”
    czyli tak, jak pisała E-J i ukośnik w końcowym ostrym nawiasie
    /i plus ostry nawias na końcu
    /b jw.
    zobaczymy co teraz z tego wyjdzie

  136. Lewy
    5 września o godz. 8:55,
    umiejętność opowiadania historii plus techonologia dokumentowania, utrwalania, powielania i rozprzestrzeniania to warunki konieczne, ale niewystarczające dla nadania takiej rangi Holocaustowi.
    Zwłaszcza, że „nadajacymi” byli w przeważającej mierze historycy amerykańscy. Nadal otwarte pozostaje pytanie: dlaczego?

  137. Matylda
    5 września o godz. 10:05

    Najprostszy tok rozumowania:
    „jak nie wiesz o co chodzi, to napewno chodzi o pieniądze”……

    Wielkie kancelarie prawne odzyskały na przykład z banków szwajcarskich ponad 5 miliardów$ w ramach ugody, jako odszkodowanie za martwe konta.
    Bez presji moralnej byłoby to niemożliwe…..

    Termin „przemysł Holokaust” brzmi brzydko, ale jest faktem.
    Sporo na nim można zarobić.

  138. wiesiek59,
    pewnie tak.
    Zastanawiałam się jeszcze nad motywem „bicia się w cudze piersi”. Tutaj podwójnie. Raz, odwracanie uwagi od własnej, karygodnej obojetności na los Żydów w czasie II WW. Dwa, odwrócenie uwagi od tego co się samemu zrobiło rdzennym mieszkańcom Ameryki i Afrykańczykom.
    Nie mam pojęcia czy jacyś historycy rozwazali te motywy.

  139. Matylda
    5 września o godz. 10:21

    1-Kto płaci historykom?
    2-Jakie tematy są „modne”?

    Marketing pozwala sprzedać każdą rzecz na świecie- podobno…..
    A że czasem to erzac, czy temat zastępczy?

    O ludobójstwie w Wietnamie też się mało mówi, a zginęło tam ponad dwa miliony ludzi….
    Uwaga opinii publicznej jest na ogół krótkookresowa i sporo czasu i pieniędzy trzeba, by jakiś temat istniał na tyle długo, by stać się stereotypem, aksjomatem przyjmowanym bez refleksji.

    Na przykład utarło się że wszystkiemu złu winni byli Serbowie.
    O wyczynach Chorwatów, czy Bośniaków znacznie mniej.
    Media są opiniotwórcze, w przypadku Holokaustu zrobiły swoją robotę.
    Nagłaśnianie mordów w Sudanie, czy Somali, jakby mniej dochodowe…..

  140. Polonia-Sawa
    5 września o godz. 8:06,
    to wszystko prawda o czym piszesz. Rzecz w tym, że w sposób skandaliczny traktowano chłopów, kobiety, chorych psychicznie, sąsiadów zza miedzy, i tak dalej, i tak dalej…
    Jako, podobno, człowiek myślący, mamy na swoim sumieniu ciężki rachunek wyrządzonych krzywd.
    Zaglądnij do Biblii. Włosy stają dęba. A przecież to historia Narodu Wybranego.
    Jak długo mamy iść do przodu z głową odwróconą do tyłu?
    A przecież do tego się sprowadza ta wieczna wyliczanka, licytacja krzywd.

  141. @ Marylda, Ewa-Joanna
    Dzięki

  142. Matyldo,
    dokładnie! 😉
    Polski temperament czasem mnie ponosi, szczególnie kiedy ktoś mnie atakuje bezpodstawnie i poniżej pasa. No, kopnęłabym i już.

  143. Matyldo ,
    ja mowie o przyczynach radykalizacji ,pani mowi o krzywdach i to biblijnych..
    Czy ja jako czlowiek w XX wieku musze zagladac do bibli aby opisac to
    co w rzeczywistosci dzielo sie na swiecie ?
    A dlaczego nie do koranu czy tory ,czy moze zrozumie to wszystko
    jesli zaczne rozumiec hunduska boginie zla z Kalkuty ?
    Przepraszam Matyldo wychowalam sie w Europie kulturze chrzescijansko-zydowskiej ./nie tylko katolickiej rowniez protestanskiej / ale do bibli nie bede zagladac to jest pani wiara ,wiara , ale nie moja.
    I powiem Pani ze ludzie nie wymyslili sobie wolnosci religijnej ,bo
    sa tacy bezmyslni , tylko dlatego ze roznie wierza ,albo nie wierza ,ale jednak wspolnie musza zyc !
    Pozdrawiam
    ps.
    i nawet ten madry Bog jak ponoc staniemy przed nim na sadzie ostatecznym to bierze szale i i liczy 53% dobry 47% zly do nieba ,
    coz pewnie daleko nam do Boga …a rachunek taki prosty…

  144. A jednak pan Falicz jest sympatyczny… w odroznieniu od niektorych (nie-)
    panie Falicz, tak trzymac!

  145. wiesiek59,
    Passent opisuje w Passie o tym jak torpedowane były zabiegi dyplomatyczne w Wietnamie. Zgroza. Można było tę wojnę skończyć znacznie wcześniej.

  146. Polonia-Sawa
    5 września o godz. 11:57

    ….jednak wspolnie musza zyc…

    I dlatego czas najwyższy skończyc z tą nieustanną litanią krzywd i licytacją czyja wieksza. Bo tak się nie da „wspólnie żyć”. Chyba, że w wiecznym konflikcie.
    Również pozdrawiam.

    PS. Nie składałam tu żadnej deklaracji wiary, nie przedstawiałam świadectwa przynależności do jakiejkolwiek religii. Wszelkie sugestie na temat mojej wiary są jedynie spekulacjami tych, którzy uważają za słuszne zagladać tam, gdzie nie powinni nikomu zaglądać.

  147. Szanowny Panie Profesorze,
    jak na razie tylko Jordania wydzieliła ze swego terytorium Zachodni Brzeg, by stworzyć tam państewko Palestyńczyków. A Izrael wszystkie ziemie i wody uważa za swoje, zakłada ghetto dla części rodowitych mieszkańców tych ziem. Zachęca i zmusza Arabów do asymilacji. I jeszcze ma mnóstwo pretensji do nich. Czyto coś przypomina?

  148. @ozzy,
    dobrze, że mi przypomniałeś. Byłabym zapomniała, że do Twoich „chwytów erystycznych” należą również: zawstydzanie i wywoływanie poczucia winy. Z deklaracją: „zabieram swoje zabawki i idę, bo wy….” 😉
    Sorry za nieumyślne pomniejszanie Twojego repertuaru perswazyjnego :(

    Niemniej cenię Twoją szeroką wiedzę i umiejętność jej przedstawiania. I zachęcam do „niezabierania zabawek”. Jeżeli pozwolisz innym dzieciom, o co prosił A.Falicz, a ja się dołączam jako & co, też się po-pisać w piaskownicy 😉

  149. Powoli krystalizuje sie na blogu sekta Andrzeja Falicza. Na razie Ozzy niesmialo baknal, ze Falicz jest Fajny. Do guru zaczyna sie umizgiwac Matylda, Ewa-Joanna, a Hestoryk juz sie widzi w roli szarej eminecji tej nowej religii
    Coz moje kochane baranki boze, Falicz to pyskaty demagog, owszem z poczuciem humoru. Jest to mistrz odwracania kota ogonem,
    ; kiedy atakuje Tuska i lemingi, to za boga nie chce sie przyznac, ze kocha Prezesa Wszechczasow, mimo, ze jego wypwiedzi najwyrazniej na to wskazuja. Jest czepliwy i jak sie czegos uczepi to niech reka boska. Wlasnie uczepil sie syna Tuska, za to,ze ten pracuje, a przeciez wiadomo, ze jak pracuje to z tylu tatus i voila nepotyzm, symonia, sodomia i gomoria. Michal Tusk, jesli chcialby sie znalezc poza wszlkim podejrzeniem Andrzeja Falicza, powinien sie zatrudnic poza Polska, bo nawet etat sprzataczki bylby objawem nepotyzmu.
    Z Zydami tez jest podobnie: Co ja antysemita ? Przeciez ja z Tuwimem w jednej lawce siedzialem; Ja lubie Zydow, ale gdyby oni nie byli tacy podli !
    (A gdzie ja napisalem, ze sa podli ? – zapyta Falicz – A wszedzie to piszesz – odpowiadam)
    Godna podziwu jest niebywala plodnosc literacka waszego guru. Kiedys to nawet porownalem go do Jozefa Ignacego Kraszewskiego, ktory poza *Stara Basnia* napisal jeszcze 499 powiesci;
    Na blogach panuje taki zwyczaj, ze piszemy do siebie przez *ty*. Ja sie nie domagam, zeby zwracano sie do mnie per Panie lewy, jak to czyni Falicz, ale wy, baranki boze, czy moglibyscie opanowac swoja niesmialosc i nie zwracac sie do Falicza per Pan Andrzej Falicz, toz to zwykly czlowiek, wygadany prawie jak Macierewicz, ale przeciez nie obrazi sie
    Pozdrawiam wszystkich
    Amicalement votre Gauche

  150. Lewy,
    to ja mam teraz problem. Ponieważ do Ciebie też się umizguję, tylko nie zdążyłam jeszcze tego wyartykułować 😳
    Czy to znaczy, że jak raz się umizgnęłam do Andrzeja Falicza, to do Ciebie już nie mogę 😥
    Chyba nie będziesz taki okrutny? :roll:

  151. Och nie Matyldo, umizguj sie.
    Staralem sie opisac fenomen Falicza wielowymiarowo, a do tego potrzebny byl entourage statystow, wiec Ciebie zatrudnilem.
    Ale nie przejmuj sie, z Faliczem nikt sobie nie poradzil. Zobaczysz jak mi odpali, ze mi pojdzie do samej ziemi. Czekam z wielka niecierpliwoscia na taka riposte.
    Boje sie tylko, ze zrobi mi swinstwo i wogole mnie oleje, czyli nie odpowie.
    No wtedy to naprawde bym sie wkurzyl

  152. Ufff, kamień spadł mi z serca.
    Niniejszym umizguję się do Ciebie. Ale krótko. Bo muszę przygotować obiad partnerowi 😉

  153. Lewy
    5 września o godz. 13:22 ..
    „Michal Tusk, jesli chcialby sie znalezc poza wszlkim podejrzeniem Andrzeja Falicza, powinien sie zatrudnic poza Polska, bo nawet etat sprzataczki bylby objawem nepotyzmu….”

    Na mnie moze Pan liczyc Panie Lewy,

    Oczyiwscie, ze wszystko mozna doprowadzic do absurdu i stwierdzic, ze to zupelnie normalne jezeli premierowicz pracuje o oszusta uzywajac falszywego nazwiska …Jozef Bak (to chyba najgorze nazwisko jakie mogl sobie przybrac dla niepoznanki mlody Tusk…)
    za 5000 miesiecznie piszac wywiady do Gazety gdzie sam sobie odpowiada i…zadaje pytania.

    Skoro jest to takie normalne jak bycie sprzataczka to dlaczego po chwili namyslu mlody Tusk sam o sobie stwierdzil, ze jest DEBILEM !?
    Teraz broni go stary ..pyrzyjaciel rodziny Tuskow celebryta Giertych… wiec sprawa premierowicza ma gwarantowana prase do nastepnych wyborow.

    I maloby mnie to obchodzilo (nawet wynoszenie tajnych informacji o konkurencji…) gdyby to debilowstwo nie zagrazalo panstwu, na czele ktorego stoi tata Tusk !

    Posiadanie syna debila przez czlowieka stojacego na czele rzadu to juz sprawa racji stanu i wagi panstwowej.
    Gdyz jak powtarzala moja babcia:
    „nie daleko pada jablko od jabloni…” i zaczynam sie martwic o losy kraju…

    Co do mojej jakoby niecheci do Zydow otoz Panie Lewy musze sie przyznac; to prawda – nie lubie Zydow a wlasciwie jednego bo tylko jednego osobiscie dobrze znam.

    Otoz zaprzyjaznilem sie z lodzkim Zydem w Australii – bo fajny, bo Zyd i bo z Lodzi (niekoniecznie w tej kolejnosci) – wzial pozyczyl ode mnie 700 dolcow.
    Po paru miesiacach przyjechal mnie odwiedzic zeby mi je oddac.
    Pogodzilismy sie i
    z tej okazji wypilismy 4 butelki znakomitego „Cloudy Bay” (najlepsze biale wino na swiecie – ale drogie! ) – rano jak wstalem Pana Cholewskiego juz nie bylo.
    Ulotnil sie!
    Kasy nie oddal!
    Zrobil bardzo zla przysluge narodowi zydowskiemu!

    Spotkalem go dwa lata temu juz w Lodzi gdzie sie z pozyczonymi od wielu innych znajomych w Australii pieniedzmi przeniosl i robi kariere przy PO… pewnie znajac go do lozy Polin B’nai B’rith juz nalezy wiec: Panie Hartmann – Jacek Cholewski – NIE pozyczac!

  154. A propos twardej historii – to dziś mija 40 rocznica ponurego zdarzenia z cyklu „ludzie ludziom”. 5 września 1972 grupa palestyńskich bojowników przedostała się na teren wioski olimpijskiej w Monachium i zaatakowała ekipę z Izraela. Plan ataku powstał w odpowiedzi na odmowę udziału w Igrzyskach palestyńskich sportowców. Za zamachem stała palestyńska organizacja Czarny Wrzesień. Zamachowcy mieli błogosławieństwo władz Fatahu i prawdopodobnie samego Jasera Arafata.
    O 4.30 członkowie komanda przeskoczyli przez płot wioski olimpijskiej i wtargnęli do domu zajmowanego przez Izraelczyków. Akcją dowodził Luttif Afif, Palestyńczyk urodzony w Nazarecie. Jego matka była Żydówką, ojciec bogatym arabskim biznesmenem wyznającym chrześcijaństwo. Afif miał pseudonim „Issa”, co po arabsku znaczy Jezus. Skończył politechnikę w Niemczech, płynnie władał Niemieckim, po studiach pracował we Francji. Mimo sukcesów w Europie postanowił dołączyć do Fatahu i od 1966 r. walczył na Bliskim Wschodzie. Powrócił stamtąd w początkach lat siedemdziesiątych, zamieszkał w Berlinie i zaręczył się z Niemką. Bez wahania podjął się dowodzenia akcją, w konsekwencji której zginęło 11 olimpijczyków izraelskich. To wywołało szok w Izraelu. „Golda Meir podjęła decyzję o fizycznej eliminacji wszystkich członków Czarnego Września odpowiedzialnych za atak. Zajął się tym specjalny Komitet X, który przygotowywał zamachy na związanych z atakiem w Monachium terrorystów. Przeprowadzono w tym celu specjalną operację “Gniew Boży”.”
    http://historia.newsweek.pl/czarny-wrzesien-uderza–masakra-w-monachium,95715,1,1.html
    I czyż stara hebrajska narracja o Kainie i Ablu nie pozostaje genialnie ponadczasowa i uniwersalna? Często innego piękna, poza pięknem opowieści o strasznych zdarzeniach, znaleźć się nie da. Więc niech choć opowieści będą piękne, kiedy życie jest horrorem. Być może, to miał na myśli Dostojewski pisząc, że „piękno zbawi świat”.

  155. magistra
    5 września o godz. 14:46

    Może warto przypomnieć, skąd wzięła się nazwa „Czarny Wrzesień”…..
    Kainowe było wyrżnięcie przez Jordanię zbytnio panoszących się na jej terytorium Palestyńczyków, czy dalekowzroczne?
    20 000 trupów to spora liczba…..

    W zasadzie nikt nie potępił rozprawy z zamachowcami na Husaina I….
    Nawet wśród miłujących pokój i demokrację.
    Ale były to inne lata i priorytety polityczne…..

  156. @Falicz
    Odpowiedzialem ci u Passenta. Jeszcze nie weszlo. Zawieszam dalsza dyskusje.

  157. A.Falicz.
    Pisząc o Zydzie – oszuście zapomniałeś, że złodziejstwo to specjalność polactwa, a nie Zydów
    Jaki Ty jesteś rozrzutny… takie drogie wino postawiłeś Zydowi. Ale z Ciebie chwalipięta.
    Uważaj, bo Ci ego trzaśnie.
    Jeszcze raz zachęcam do posłuchania muzyki, którą poleciłam wcześniej ponieważ muzyka łagodzi obyczaje, a Wam – tępym katolom – antysemitom takim jak Ty, Ewa-Joanna, Matylda i Wam podobnym jest to potrzebne jak woda rybie.
    Dodam jeszcze, że jesteście okropnie nudni. Nie chce się czytać tych Waszych wypocin i bzdetów.
    PS.
    Lewy. Napisałeś znów świetne opinie. Z wielką przyjemnością je czytam.

  158. Luttif Afif przez swoja akcje chcial uwolnic swoich dwoch BRACI
    /ktorzy uwazali sie za Palestynczykow ?/ z wiezienia Izraelskiego , wiec porownanie pani tej histori z przypowiescia O Kaimie i Ablu jest raczej dziwne ? .
    A moze nasze zycie jest bardziej jeszcze skaplikowane niz te dawne
    opowiesci biblijne ?
    Pozdrowiam

  159. Panie Lewy,
    A ja odwieszam co Pan zawiesil.
    Premierowicz powiedzial o sobie, ze jest debilem i ze mozemy tak o nim pisac! (WPROST)

    To wiec pisze skoro prosi.
    http://www.wiadomosci24.pl/tag/Wprost_Wywiad_Z_Michalem_Tuskiem.html

    Wybranie Giertycha na adwokata wskazuje na to, ze premierowicz mowi prawde.

  160. Magistra ,
    Luttif Afif przez swoja akcje chcial uwolnic swoich dwoch BRACI
    /ktorzy uwazali sie za Palestynczykow ?/ z wiezienia Izraelskiego , wiec porownanie pani tej histori z przypowiescia O Kaimie i Ablu jest raczej dziwne ? .
    A moze nasze zycie jest bardziej jeszcze skaplikowane niz te dawne
    opowiesci biblijne ?
    Pozdrawiam

  161. No coz, tez odwieszam,
    Jesli w przyplywie zlosci, bos sobie wylal na jadra goraca kawe wrzasniesz: Ale ze mnie debil ! To jakbys sie czul, jakby inni przyjeli to jako obiektywna prawde i wszem opowiadali, ze Falicz jest debil, bo sam to o sobie powiedzial.
    Ale meczace jest to wyjasnianie i odkrywanie drugich den twoich paraprawd.
    Jak pisalem, masz jakis pokretny umysl i jak sie zawezmiesz na kogos to nawet jak ten ktos zakaszle, to zrobisz z tego wielka afere. Za to Prezes Wszecgczasow – ach prawda, zapomnialem, ze ty nie jestes pisowcem tylko niezaleznym obserwatorem.
    Ale z dowcipami skoncz, bo sa cienkie, albo sie doksztalc na jakims kursie dla dowcipnisiow

  162. Polactwo, tępe katole, potwornie nudni, a wreszcie ANTYSEMICI.
    Gdy hasbarnym zabraknie argumentów, zaczynają rzucać błotem, z tą najcięższą i najtwardzszą pacyną, przed którą drży świat.

  163. notatki na mankiecie:
    „dla chasydyzmu nie jest najwazniejszym to, co zawsze istnialo, lecz to, co zawsze
    i ciagle powstaje, a takze nie to, co mu sie przytrafia, tylko to co on z tym czyni,
    i to nie od swieta, tylko zazwyczaj; i wiecej niz co czyni, w jaki sposob to czyni.”
    z: martin buber „chasydyzm a czlowiek zachodu”

  164. Wczoraj obejrzałem w TV film fabularny „The Time That Remains”, nakręcony na podstawie pamiętników rodzinnych reżysera, Elii Sulejmana, http://www.imdb.com/title/tt1037163/. Serdecznie polecam wszystkim, a zwłaszcza P. Profesorowi, dobry film i trochę inne spojrzenie na twardych pionierów …. budujących kraj na skrawku pustyni. Rzadki wyjątek w zalewie „Exodusów”, „Woman Called Golda” i obfitego, corocznego plonu filmów o prześladowaniu twardych pionierów.
    I muzyka z ilustracjami: https://www.youtube.com/watch?v=t4IPfzqIT2U

  165. @magistra
    Dajmy sobie spokój z rocznicami dotyczącymi Palestyny, bo serwer nie wytrzyma. Statystycznie przypada jakaś prawie co tydzień, zaraz będzie zamordowania Folke Bernadotte i Sabra/Szatila, nie ma się czym licytować.

  166. @Herstoryk
    „Polactwo, tępe katole, potwornie nudni, a wreszcie antysemici.
    Gdy hasbarnym zabraknie argumentów, zaczynają rzucać błotem, z tą najcięższą i najtwardzszą pacyną, przed którą drży świat.”

    Nie przejaskrawialbym z ta hasbara;) jak dla mnie, to po prostu brak pewnej umiejetnosci zwanej „czytanie ze zrozumieniem”;p
    Dla mniej wymagajacych, aczkolwiek nie tylko, proponuje „wersje obrazkowa” zjawiska znanego jako okupacja Zachodniego Brzegu i Gazy:

    http://visualizingpalestine.org/infograhic/a-policy-of-displacement

  167. @byk
    piękny tekst o chasydyzmie, jakże bliska idea filozofii Barucha Spinozy. Do moich ulubionych autorów opiewajacych piękno terytoriow i obrazów chasydzkich należy Jiri. Mordechaj Langer, w Polsce było opublikowane jego „9 bram”, tenze pisał o erotyce w kabale.
    pozdrawiam
    Ozzy

  168. Leon
    5 września o godz. 8:45

    Jak widac, antysemityzm ma sie swietnie i bez Zydow , to nawet dla antysemitow wygodniej, moga walic dowolne bzdury bez poniesienia konsekwencji.

    A jesli to nie Polacy wywalili Zydow z Polski, to ciekawe kto ?

    I najwyraźniej anty-antysemityzm znakomicie się obywa bez antysemitów. Wystarczy chcieć 😉
    Ale ja nie o tym.

    Jak to jest, pytam całkiem serio Ciebie @Leonie i Tobie podobnych, że Żydzi nie obwiniają za Holocaust Niemców tylko nazistów? A równocześnie nie dopuszczają żadnego światłocienia w ocenie i podejściu do Polaków? Wobec Niemców wykazują daleko idącą wrażliwość i delikatność. W stosunku do Polaków stereotyp, uprzedzenie i zbiorową odpowiedzialność. Od lat próbuję to zrozumieć i nie potrafię. A kiedy pokazuję tę, kompletnie niezrozumiałą sprzeczność, zostaję okrzyknięta antysemitką.
    Czy potrafisz mi to wytłumaczyć @Leonie? Czy w ogóle masz chęć wytłumaczenia mi tego? Czy może samo zadanie tego pytania wystarcza Ci do zakwalifikowania mnie do kategorii: „tępe, antysemickie, katolskie polactwo”, z którym nie warto rozmawiać? Co najwyżej, można opluć!

    Pytasz: A jesli to nie Polacy wywalili Zydow z Polski, to ciekawe kto ?

    Zajrzyj do podręczników historii. Czystka roku 1968 i haniebne wygnanie Żydów z Polski były wynikiem rozgrywki wewnątrz władz komunistycznych. Te władze nie były wybrane w sposób demokratyczny przez Polaków. Zostały większości społeczeństwa narzucone przez Związek Sowiecki, przy czynnym współudziale komunistów polskich i żydowskich. Nie można stawiać znaku równości pomiędzy komunistyczną władzą a Polakami. (Ciekawe, że nie ma tego problemu w przypadku „nazista nie równa się Niemiec” 😯 ) W tych rozgrywkach Żydzi byli zarówno ofiarami, jak i katami. Podobnie jak ofiarami i katami byli Polacy. Linia podziału nie przebiegała na płaszczyźnie: Polak – Żyd. Ale na płaszczyźnie: kat – ofiara. W jednej i drugiej grupie byli i Polacy i Żydzi. Trzeba to wreszcie przyjąć do wiadomości.
    Jeżeli oczekuje się od innych, że wezmą na siebie odpowiedzialnoć za przeszłość, trzeba zacząć od siebie. Nie przerzucać na innych swojego garbu.

    Pisze profesor Paweł Śpiewak w książce Żydokomuna.

    … Żaden żydowski komunista nie pozostawił po sobie rozliczeniowej autobiografii. Odeszli w ciszy, skrywając tajemnice swego politycznego żywota. Byli na początku i na końcu swej politycznej drogi ofiarami wielowiekowego antysemityzmu, nędzy i nierówności, ale byli też czynnymi prześladowcami. Nie wiem, czy zachowali w sobie obraz ofiar, czy prześladowców….

    ( czynnymi prześladowcami, którzy torturowali, trzymali w celi śmierci, rozstrzeliwali również członków mojej rodziny)

    A co Ty sądzisz na ten temat @Leonie? Czy Żydzi biorą na siebie odpowiedzialnoć za ten „środek” swojej politycznej drogi, kiedy to byli prześladowcami?
    Czy tylko pielegnują pamięć doznanych krzywd jej początku i końca?

    Jeżeli piszesz, że „…Polacy wyrzucili Żydów”, to tym kwantyfikatorem obejmujesz i mnie. I mnie sadzasz na ławie oskarżonych. Tymczasem w roku 1968, i później, byłam ofiarą komunistycznego reżimu. Bez prawa wyboru należałam do tych, którzy pozostają, ze wszystkimi tego, parszywymi, konsekwencjami.
    Pytam: jakim prawem sadzasz mnie na ławie oskarżonych? Mało tego, jeżeli nie przyjme z pokorą, Twojej arbitralnej decyzji, grozisz nazwaniem mnie antysemitką. Jakim prawem i na jakiej podstawie? Dokładnie tak samo traktowali mnie komuniści.
    Jestem „pozostajacą” ofiara roku 1968. A wśród katów byli zarówno Polacy, jak i Żydzi.

    I właściwie mogłabym na to wszystko machnąć ręką. Gdyby nie jedno „ale”. To, o którym pisałam wczoraj. Wolałabym jednak ten świat zostawić w spadku późnym wnukom a nie karaluchom.
    Bo trzeba tu jeszcze pamiętać o tym, że minęło już 44 lata od roku 1968. I wybacz brutalność, tych którzy to pamietają coraz mniej. Następne pokolenia mają inne sprawy na głowie. Nie będą chciały w nieskończoność wysłuchiwać tych „gorzkich żalów”, brać udziału w wiecznym odprawianiu „dziadów”. Nieustannie nagabywane i obwiniane wreszcie się odmachną. Czy weźmiesz za to odpowiedzialność?
    I od razu odpowiadam za siebie. Gotowość do rozmawiania i zrozumienia, mimo wulgarnych i agresywnych inwektyw, traktuję jako trybut płacony współodpowiedzialności za „spadek”, jaki wspólnie po sobie pozostawimy.

    Pozdrawiam. Gdziekolwiek jesteś i skądkolwiek piszesz, życzę Ci żebyś był tam szczęśliwy :)

  169. …żywienie urazy to jak zażywanie trucizny w nadziei, że winowajca umrze…
    Michel Palmer – lekarz, pisarz

  170. Matyldo
    Jestes swietna. Byz umizgiwania, podziwiam Twoj madry wpis

  171. Pani Matyldo pani powtarza jak katarynka /ja to juz wczsesniej czytalam /
    dla ulatwienia ,moge powiedziec w pospiechu …
    Zydom chodzi o jetzt i teraz przede wszystkim .
    I prawde powiedziawszy prawie wszyscy sie tutaj poruszyli odrobine do przodu / i pewnie czasem mozna tylko tyle /i tylko pani rozwaza krzywdy …
    Pozdrawiam

  172. wiesiek59
    Po nitce do kłębka historii, przynajmniej tej XX-wiecznej. Widzę sens badania historii, o ile ma ono charakter poznawczej, bezinteresownej dociekliwości. Niemniej historia, jeśli włączy się wyobraźnię, przestaje być interesująca, a robi się straszna. Opisy biblijne zresztą też, jednak one mają symboliczo-mitologicny wentyl, a nie tylko jeden poziom historyczno-konkretnych krwawych jatek i jeszcze bardziej krwawych odwetów (lub na odwrót). Tu chyba tylko prawdziwym miłośnikom historii nie zagrażają resentymenty.
    Cofając się jeszcze bardziej natrafiamy na Mandat Palestyny, Emirat i Królestwo Transjordanii.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Mandatu_Palestyny
    A tu taki moment – czwarta alija, 1924-1931, w Palestynie osiedla się ok. 80 tys. Żydów (w tym prawie 62 tys. Żydów polskich). I piąta alija: kolejna „masowa imigracja do Palestyny Żydów pobudzonych ideami syjonizmu”, 1931-1940. Wtedy napływa ok. 250 tys. Żydów, w tym ok. 100 tys. Żydów niemieckich, którzy uciekali przed nazizmem.
    A więc jednak to imigranci-syjoniści wykazali się prawdziwym instynktem samozachowawczym, a nie zasymilowani wielbiciele wysokiej kultury europejskiej.

  173. Herstoryk,
    licytacja jest mi zasadniczo obca. Te historie budzą we mnie głównie lęk (Przypowieść o strachu i odwadze) i przygnębienie. Ja chciałabym się doszukać jakiegoś happy endu, żeby straszna historia miała budujący morał, żeby wyniknął z niej jakiś pozytyw, a cierpienia nie poszły na marne. A nie jedno w kółko – jakiś koszmarny, ponadczasowy, krwawy rytuał.
    W pewnym wieku nie da się uciec przed historią, tzn. nie da się pominąć zamachu na Olimpiadzie w Monachium w jego okrągłą rocznicę. Dzieciom zdecydowanie zaoszczędziłabym słuchania horrorów o przodkach, o ludziach, których nigdy nie powinni naśladować, jeśli mają uniknąć zgorszenia.

  174. Lewy,
    dziękuję. Po prostu przeraża mnie ta prespektywa karaluchów 😉

    Polonia – Sawa,
    przykro mi, bardzo się staram, ale z reguły nie rozumiem Twoich wpisów. Rozumiem znaczenie poszczególnych słów, ale nie chwytam sensu całości. Czyli nie potarfię odpowiedzieć na pytanie: „co autor miał na myśli”.
    Może szkoda Twojego czasu. Może nie warto odpowiadać na moje komentarze :roll:

    magistra,

    …Widzę sens badania historii, o ile ma ono charakter poznawczej, bezinteresownej dociekliwości…

    W pełni podzielam Twój pogląd. Pozdrawiam :)

  175. Profesor Hartman pisze :

    „W Izraelu wiele jest bólu i żalu. Lecz na murach nie uświadczysz napisów „Żydzi do gazu” ani gwiazd Dawida na szubienicy. To nie Polska. Ten rodzaj nienawiści i ekspresji jest Arabom i Palestyńczykom nieznany. Zbyt wiele łączy ich z Żydami i zbyt wiele o nich wiedzą, by ich nie szanować. Wrogość – owszem, pogarda – nie. Podobnie i w drugą stronę. Żyd może nie znosić swych arabskich sąsiadów, mieć do nich tysiące zażaleń i pretensji, lecz są to właśnie żale i pretensje, a nie szydercza zaciekłość. ”

    Nienawiść i szyderczą zaciekłość Polaków do Żydów oglądam co roku w Krakowie na festiwalu kultury żydowskiej.

    Te tysiące osób na koncertach – w synagodze i w innych miejscach oraz bawiących się wspaniale na występach prawdziwych Żydów na ul Szerokiej ( w których i ja uczestniczę) dla prof. Hartmana nie ma znaczenia.

    Niech Pan spyta profesorze Hartman p. Szewacha Weissa , byłego ambasadora Izraela w Polsce co o tym sądzi. Widziałem go jednym z koncertów w otwartym oknie kamienicy przy ul Szerokiej jak obserwował tłum ludzi bawiących się przy muzyce. Bębnił do rytmu na parapecie a na jego twarzy małowało się wielkie zadowolenie na widok Polaków wiwatujących na cześć Żydów na estradzie.
    Nie widziałem wśród kilkusetosobowego tłumu nienawiści ani szyderczej zaciekłości o której Pan pisze.

    Jedno zdanie jeszcze p. Lewego.

    Należę do fan klubu Andrzeja Fallicza i jego wypowiedzi na blogu czytam zawsze z wielkim zainteresowaniem.
    Pan swoimi wpisami szarpie go ledwie za nogawki.
    Tak uważam.

  176. Bari
    nie zachłystuj się aż tak tymi tysiącami.
    W Polsce żyje 38 milionów ludzi.
    Tylko w Sodomie nie znalazło się dziesięciu sprawiedliwych.
    W Ameryce też nie wszyscy biją Murzynów 😉

  177. Herstoryk,
    nigdy wcześniej nie słyszałam hasbarze. Sprawdziłam u sierżanta gugla:
    http://blogmedia24.pl/node/8387
    ciekawa teza, ciekawa …

  178. Nikt na tym swiecie
    „rowniez Zydzi” nie maja prawa obwiniac nikogo za poczynania ich przodkow ,
    ale maja prawo zadac lub prosic, aby ten lub inny Polak czy Niemiec
    w swoim postepowaniu nie opieral sie na starych przesadach.
    Niemcy to robia , probuja … a Polacy ?
    Nasi przodkowie byli /religijnymi/ antysemitami ,ja stoje do tego
    ja probuje nie byc ,tylko tyle ?…hm…
    Pozdrawiam

  179. Słynną deklarację Balfour przesłał do Rotyszylda.UK otwarło drogę do Palestyny za potrzebne pieniądze.Pózniej,po uzyskaniu pieniędzy i opanowaniu obszaru,zamknęło.
    Stąd Hagana Irgun etc. Uk nie ma przyjaciól tylko interesy..

    W relacjach z Izraelem i Diasporą chodzi o PIENIĄDZE.
    Sentymenty i resentymenty to tylko wehikuł ,który ma przywieżc PIENIĄDZE.

    Trzeba rozmawiac i negocjowac PIENIĄDZE.
    Zamiast bicia obfitej piany historycznej,kulturalnej,psychologicznej i czort wie jeszcze jakiej.
    Pora wreszcie zacząc.

  180. Jurganovy
    6 września o godz. 13:46

    Z pewnym uporem lansuję od lat taką tezę na blogach…
    Drugą jest- „wojna jest kontynuacją POLITYKI innymi środkami”.

    Ale nasze pięknoduchy są odporne na realia. Wolą wierzyć w Humanizm, Altruizm, Prawa Człowieka, Ideały….
    Jedynie garstka przywódców na sprawowaniu władzy się nie dorobiła- i to w krajach o zakorzenionej demokracji.
    Dla wszelkiego typu mężów opatrznościowych, dyktatorów, przywódców, władza jest trampoliną do sukcesu finansowego- często dożywotnio [w tym zawodzie nie ma emerytur]
    Światłe kraje demokratyczne doznają „pomroczności jasnej” w przypadku interesów z satrapiami…..

  181. Panowie,
    macie absolutną rację, nie zapominajcie jednak o tym, że czyimiś „rencami” trzeba tę kasę robić :roll: A to tego potrzebne są te wszystkie izmy i ideały. W które rzecz jasna inni mają wierzyć 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q

  182. Oczywiście nie samą kasą człowiek żyje 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=lAPwvPrtDMk

  183. – Analitycy koncentrowali się wyłącznie na tym co było dla nas najważniejsze, poszukiwaniu BMR. Nie przywiązywali natomiast uwagi do tego, co w ocenie dyktatora jest najważniejsze – napisano w dokumencie. – Spoglądając natomiast na sprawę przez pryzmat Irakijczyków, najważniejsze było zachować ogólne możliwości technologiczne, reputację, status w regionie oraz zapewnić sobie bezpieczeństwo.
    http://www.tvn24.pl/tajny-dokument-cia-o-broni-masowego-razenia-ktorej-nie-bylo,275195,s.html
    ===============

    Takie sympatyczne z ostatniej chwili…….
    Ile taki papierek może zabić i okaleczyć ludzi?
    Inrormacje podawane w mediach- podobno niezależnych- bywają o lata świetlne od prawdy.
    Przypuszczam że w krajach arabskich jest jeszcze gorzej.
    Większość mieszkańców jest skazana na przekaz rodzimych reżimów, znajomość języków obcych też nie należy do powszechnych.
    Efekt?
    Urobienie opinii publicznej pod kątem INTERESÓW polityków…..

    Nawet wychwalana Al Jazeera jest własnością szejka zainteresowanego WŁASNĄ pozycją. Co nie jest bez wpływu na podawane informacje.
    TV KŁAMIE, nie tylko u nas……

  184. @markot:
    w ameryce ostatnio biją murzyni 😉

  185. Wiesiek słusznie prawi.
    Izmy i ideały generowane są dla zniewolenia.
    Z niewolnika marny robotnik.Rence mu słabo działają.
    Z drugiej strony przy generowaniu izmów i ideałów mogą się niezle pożywic specjalisci od tzw nadbudowy.

  186. Dziękuję Matyldzie za dopowiedzenie, że jednak nie samą kasą… 😉
    „Według teorii Frauda jedyna czynność, którą człowiek pragnie wykonywać bez chwili przerwy, to kopulacja, aby jednak przeżyć, człowiek zmusza się do wykonywania także innych czynności, co go unieszczęśliwia. W rezultacie jedni piszą wiersze, inni popełniają samobójstwo, jeszcze inni zostają przywódcami politycznymi, etc.”
    I – czego przedstawiciel szkoły analo-psychotycznej dr Frauda nie mógł dodać – odkąd wymyślono Internet, komentują nieodpowiedzialne blogi polsko-żydowkich profesorów 😉 Bo życie to nie je fraudowska bajka 😉
    (‚Legenda o cesarzu Kennedym: nowa dyskusja antropologiczna’ – to trochę też w nawiązaniu do wątków historycznych)
    http://wyborcza.pl/1,100696,4593986.html?as=1&startsz=x&startsz=x

  187. Matylda 8.28. pisze; „Czystka roku 1968 i haniebne wygnanie Żydów z Polski były wynikiem rozgrywki wewnątrz władz komunistycznych.”
    Popadasz w mitologie. Nikt w 68 roku nie wyganiał haniebnie Żydów z Polski. Była to rozróba na partyjnym dworze warszawskim, między swoimi. Ludzie w Polsce praktycznie nie wiedzieli co w Warszawie się dzieje. W tymże roku pracowałem w Warszawie i miałem bardzo szerokie kontakty w różnych ważnych sferach. Także jak później się okazało żydowskich, gdyż przed tym nikt nikogo nie pytał o pochodzenie. Miałem wielu przyjaciół Żydów, kilku żegnałem na Dworcu Gdańskim, ale także brałem udział w tych kręgach w dyskusjach i sporach o wyjeździe. Nie odnosiłem wrażenia, że ktoś kogoś haniebnie wyrzuca, były to raczej kalkulacje co się opłaca, ale także problemy sentymentu, rodziny, zawodu itd. Sam nieraz im zazdrościłem możliwości emigracji, a dalsze ich losy układały się dla nich bardzo pomyślnie. Tak było w Warszawie, gdyż np w Krakowie wszyscy / niby Żydzi/ pozostali na swoich stanowiskach cali i zdrowi. Była to ponura historia, jakie były i dzieją się teraz, ale nie w skali takiej jak ją teraz malują. Na miarę tego co sztucznie zwą holocaustem. W tym co nazywają teraz wolną Polską zdołano z tego w ramach walki z pamięcią o PRL stworzyć mit bohaterów i walki. Fałszywy.

  188. byk
    6 września o godz. 15:34
    Matko Bosko to juz doszlo do czegos takiego ? – wrzasnal Zagloba – A chamy pija takie miody i Ty Panie nie grzmisz ?

  189. Z tym niedpartym pragnieniem permanentnej kopulacji to chyba przesada…
    Czasem coś trzeba zjeśc no i wypic..

  190. jasny gwint
    6 września o godz. 17:21

    Z perspektywy lat być może lepiej widać…..
    Może ta przymusowa emigracja bardzo wielu ludiom umożliwiła to by zostać KIMŚ? W naszym kraju byłoby to niemożliwe?
    Ukształtowani tu, tam brylowali jako intelektualiści, filozofowie, plastycy, inżynierowie…..
    Bez nimbu uciemiężonych, niektórzy nie zrobiliby kariery.
    A reszcie wypychając ich z kraju, ją umożliwiono.

    gorzkie jest to, że ta ziemia dalej potrafi być macochą, pozbywając się, lub nie dając szans, najbardziej nonkonformistycznym i utalentowanym….

  191. Lewy
    6 września o godz. 17:25

    Ktoś to celnie ujął
    „zewnętrzne objawy wewnętrznych potrzeb”
    Wilk mówił „nu pogadi”…..
    Oratorstwo nieczęsto dorównuje możliwościom i chęciom?

    Ora et labora…..

  192. jasny gwint
    6 września o godz. 17:21,
    czyli to haniebne wygnanie należy wziąć w cudzysłów?
    To dlaczego nieustannie i w realu i w wirtualu każą nam się wstydzić za rok 1968?

  193. Zimbardo twierdzi, że kopulowanie stanowi czynność wybitnie altruistyczną.
    Mimo ogromnego wydatku energii, śmiesznego zachowania i stresu zwiazanego z ewntualnym niepowodzeniem (głównie panowie), ofiarnie przedłużamy trwanie gatunku :roll:
    Toteż wdzięczna przyroda wykombinowała pewną gratyfikację 😉

  194. W 1968 byłem asystentem w GIG’u (młody obiecujący).
    Z tej branży nikt nie wyjechał.
    Taka branża.

  195. Matylda 9-6 8.28

    Spacerek sie udal, pogoda jak zwykle stuprocentowa, wylazlem na lodke i rozmyslam: komu by tu dzis przypieprzyc ?

    Ze babie to murowane. Padlo na Ciebie. Glupie to bo glupie, ale pisze po porzadku i ma na poprzek.

    Zabralas sie do Wypedzenia w 1968. I piszesz tak: „Tymczasem w roku 1968, i później, byłam ofiarą komunistycznego reżimu. Bez prawa wyboru należałam do tych, którzy pozostają, ze wszystkimi tego, parszywymi, konsekwencjami.”

    Z Intraco mialem pare krokow na Dworzec Gdanski. Poszedlem klka razy pozegnac wyjezdzajacych. Weseli i usmiechnieci nie mogli sie doczekac, kiedy pociag do Wiednia ruszy. Byli szczesliwi, bo wyjezdzali z biedy i marazmu a tam czekala zorganizowana pomoc. Tez sie staralem, ale urzednik w kazal mi wciagnac spodnie i wypedzil do domu.

    Wyjezdzali dyrektorzy biur z central hz, bo siedem klas nie dawalo roboty. Wyjezdzali dyrektorzy duzych central, bo mieli na koncie szwindle z brylantami w Brukseli. Wyjezdzali mlodzi, bo tam czekalo szkolenie jezykowe i zawodowe. Wyjezdzal synek Buni, bo mu odbilo, za patriote sie zostal i jechal lac Arabow. Jechali, ktorzy mieli tzw. pochodzenie i czekajaca baze. Artur P. wyjechal i odwiedzil po swoch latach. Dostal zapomoge 15 tys. marek.

    Adam M. nie wyjechal, Mikolaj Dz. nie wyjechal. Bo, co prawda, nie mieli napletkow ale rozniez zadnych kontaktow w Ziemi Obiecanej. Lilka z Danka tez nie wyjechaly, bo ojciec byl wzietym skrobankologiem, a tam nie mial uprawnien. Kiedy mieli pretekst i szanse – wyjezdzali. Reszta wracala do kolejek po maslo.

    Pierdecza jak potluczeni ci, co mowia o wyrzucaniu. Z roboty – i owszem, ale nie z kraju. Kto ich wyrzucil ? Nikt nie wyrzucal. Same wyjechali.

    Ze Gomula grzmial o sjonizmie – prawda, ze burdel byl nieziemski – tez prawda, ze kipialo od pomowien i oskarzen – swieta prawda. Kolonia Ruskim parciala i rozsypywala sie w prochno.

    Mowienie teraz o antysemityzmie lub sjonizmie, w kontekscie tamtych wydarzen, jest z lekka niepoczytalne. Podsumowala to Hania Banaszak:

    http://www.youtube.com/watch?v=6-tCRp1x8ZA

    Taka byla bryndza, ze musiala biedactwo spiewac w cyrku. Na trocinach areny.

  196. Ryplem sie. To Kamila Banasiak. Ale z Hania na trocinach – swieta prawda.

  197. Kleofas
    6 września o godz. 18:34

    Nareszcie sensowny tekst…

    Z perspektywy dziesięcioleci wszyscy są kombatantami, bojownikami, niepokornymi, kontestatorami.
    W tamtych czasach chodziło pewnie o to co zwykle- perspektywy i szmal……
    Nieliczni musieli wyjechać, licznym to pasowało. Taki konstruktywny kop w d…
    To samo działo się w latach 80….
    Ci którym udało się wyjechać, lub dać się porwać na trasie Warszawa- Gdańsk, przez Tempelhof, nie narzekają specjalnie.
    Tumany które zostały- w tym i ja, mogą być zdegustowani…
    Ostatni gasi światło- to było mocne hasło, aktualne i obecnie.

    Obecni tubylcy mają mniej do poczucia dumy i satysfakcji niż tamtejsi emigranci, panoszący się na blogach Polityki i dający z daleka światłe rady……

  198. Matylda
    6 września o godz. 17:45

    Było takie opowiadanie s/f w którym wyczynowym sportowcom amputowano wszystkie zbędne elementy. Nagrodą za zwycięstwo było pobudzanie ośrodka przyjemności w mózgu- długotrwały orgazm……
    Fizycznie z braku atrybutów było to już nieosiągalne.
    Co ludzie mogą zrobić z człowiekiem dla kasy? Wszystko…..

  199. @kleofas

    cos w tym jest co napisales…zastanawiam sie, czy wymienieni niedoszli wyjezdzajacy to tylko postacie fikcyjne(licentia prosaica), zwlaszcza ze Adam M. (chyba nie ten?)…zreszta, nie wiem KTORY Adam M, przeto nie bede dokladal wyjasnien.
    Pewien moj znajomek (niezyjacy) ze szczecinskiego marca 68 mial pomysl na kolekte, by wystawic pomnik Gnomowi (exegi monumentum) za wyjazd do Szwecji. Nie chwycilo. Pukali sie w czolo, ze zwariowal dziad.
    Suwnicowy Wladek z Zerania trzymal na pale dykte „Syjonisci do Syjamu”, ormowiec
    chlopo-robotnik Kaziuk z Malkini, dorywczo na pol etatu dorabiajacy za klawisza w Bialolece, biegal zdyszany z „lola” po Krakowskim Przedmiesciu w nieco przykusym ciemnoniebieskim ortalionie … a nad wszystkim czuwal general Ja Jako Byly w gdzies na
    Mokotowskiej w gabinecie siedzial niecierpliwy Bolek (Powiadaja, ze wejscie do jego gabinetu bylo bardzo niskie, tak ze kazdy wchodzacy zmuszony byl sie klaniac w pas Wodzowi)…..
    Takie to byly czasy. Zaiste bardzo parciane, kiedy „prokurator mial racje”.

  200. Hunter śpiewa dla wyjechanych i pozostałych w nieutulonym smutku i fantasmagorii .

    http://www.youtube.com/watch?v=V9_a6ai6mXM

  201. Interesujące byłoby ocenienie mojego pokolenia.
    Z mojej klasy w ogolniaku wyjechało w latach 70 jakieś 12 osób z 42…
    To też kombatanci?
    Czy też uciekinierzy ekonomiczni w czasach Gierka?
    I też żegnaliśmy ich na dworcu….

    Pewnie część z nich dorobiłaby teraz ideologię do decyzji swych rodziców.
    A byli to po prostu Ślązacy……

  202. Na pewnym etapie zycia kazdy dokonuje wyborow i korzysta z okazji. zaden powod do chwaly i zaden do korony cierniowej. Zwyczajne zycie.
    Ci „wyrzucani” musili sie na to zgodzic, nikt nie wozil ich zwiazanych i nie wyrzucal za granica. Niektorzy „wyrzuceni” wyjechali juz w 67 albo 80 roku. Dlatego teraz tak pluja, bo musza zakrzyczec wlasne klamstwo.

  203. Kleofas:
    Jak najbardziej sie zgadzam, z tym co napisales o wyjazdach. B. geremek byl wciaz w PZPR, rzucil legitymacje dopiero 2 lata pozniej.
    Mamy na blogach Polityki kilku marcowtch meczennikow, ktorzy chca nam pokazac, ze cierpieli katusze. Wypraszam sobie rowniez identyfikowaniem mnie z tow. G. lub Tow. Moczarem, bo wplyw Polakow na dzialanie partii w tamtym czasie byl zaden.
    Niektorzy z wyjezdzajacych rowniez nalezala do establishmentu.
    Po Marcu wyjechala rowniez slawna H. Wolinska ze swoim mezem. Czy ja tez mamy zalowac i uwazac za przesladowana?

  204. @Magistra
    Ja chciałabym się doszukać jakiegoś happy endu, żeby straszna historia miała budujący morał, żeby wyniknął z niej jakiś pozytyw, a cierpienia nie poszły na marne. A nie jedno w kółko – jakiś koszmarny, ponadczasowy, krwawy rytuał.
    W pewnym wieku nie da się uciec przed historią, tzn. nie da się pominąć zamachu na Olimpiadzie w Monachium w jego okrągłą rocznicę.

    Wielkiego Happy end nie będzie. Morał z historii wyciągają tylko jajogłowi w wieżach z kości słoniowej, a ci mogą sobie gadać do ochrypnięcia, bez wielkiego wpływu na Historię. Dopóki masowi uczestnicy i aktorzy nie dojrzeją do moralnego paradygmatu, że X jest równie dobry jak Y, że jedna zbrodnia nie usprawiedliwia drugiej (wyjątkowo trafne angielskie Two wrongs don’t make one right trudno się tłumaczy), i że cel nie uświęca środków będą Holokausty, Deir Jassiny, Irish Troubles, itp, itd.
    Dla odpoczynku od tematu Palestyny ośmielam się polecić (mój, tu skromny rumieniec) artykulik na temat innej rocznicy innego ludobójstwa, zagłuszonego przez „wyjątkowość” Holokaustu. Opisywany epizod skończył się akurat szczęśliwie, ocalało 4000 ludzi, z 1 i 1/2 miliona. Taki mini Happy End.
    http://wolnemedia.net/historia/musa-ler/

  205. W 68′ łobuzom było ganc pomada: gonić studenta czy syjonistę Byle był fun. Wtedy, zwykła draka. Czasem wpadło pare groszy. A może i inne profity.
    Dzisiaj, dokładnie takie same mentalne zera, nie muszą nawet wychodzić z domu żeby innym dołożyć. I mieć swój żałosny fun. Pretekst obojętny, walka o postęp czy tradycję. Wszystko jedno. Oni po prostu nie lubią ludzi. Napakowani żółcią. Szukają pretekstu żeby dać upust swoim złym emocjom.
    Czasem jest na te ich złe emocje zapotrzebowanie polityczne i robi się historię. I w sensie story i w sensie history.

  206. Herstoryk,
    ciekawy artykuł. Dobrze, że przypominasz. Bo to „zagłuszanie przez wyjatkowość” jest naprawdę nieprzyzwoite. Nieprzyzwoite ze względu na pamięć pomijanych w licytacji na największe męczeństwo.
    Zgadzam się z Twoimi tezami na temat historii jako nauczycielki. Ale też rozumiem tęsknoty @magistry. Sądzę, że potrzebny jest i Twój sceptycyzm i jej idealizm. Jedno i drugie.

  207. Szanowni Panstwo,

    na brednie o sp prof.Geremku, Baumanie , Passencie czy o kimkolwiek, ktorzy pojawiaja sie dosc czesto i gesto, jak Wanka wstanka, nie odpowiadam i nie mam zamiaru tego robic…wystarczy ze tym sie zajmuja Lysiak, Pajak, Nowak i cala stacja MaRYJA
    Po prostu: szmaciarstwo!

  208. Matylda, 17.38. Zamiast brać w cudzysłów te haniebne wygnania Żydów lub Twojej ofiary komunistycznego reżimu, ten cudzysłów powinnaś postawić nad własnym rozumowaniem będącym ofiarą dzisiejszej, masowej propagandy kłamstwa, fałszu i manipulacji. Jak było wtedy to każdy przytomny żyjący wówczas wie. Tak było i inaczej być nie mogło, mimo to miliony ludzi znalazło sobie miejsce i budowało godnie swoje życie, kariery i szczęście. Radzę przy okazji przeczytać wspomnienia z tego okresu Jerzego Zawieyskiego oraz ciekawy esej K. Wiśniewskiej w niedzielnej GW. http://wyborcza.pl/magazyn/1,128592,12387696,Zawieyski__Zawsze_balem_sie_zycia.html
    Miałem okazję dwukrotnie rozmawiać z nim. Pisarz i działacz katolicki darzył Gomułką niebywałą sympatią, z wzajemnością, przy jakiejś okazji wymieniali pocałunki, czynnie włączył się w ówczesny system widząc w nim wiele pozytywnych elementów. Czyli było różnie w zależności od perspektywy patrzenia i działania. Inaczej to widział wymieniany tu Geremek, który kiedyś rzucił legitymacją, ale nie omieszkał w czasach przełomu usilnie szukać klucza od drzwi POP w PAN aby dostać się do niewygodnych dla siebie papierów. Wielu poświęciło dużo czasu na szukanie kluczy. Wielu różnym Bolkom się udało, inni się pudrują i fryzują aby podobać się rządowym agendom terroru IPN i masowej propagandy kłamstwa o tamtym okresie. Ta propaganda jest podstawowym narzędziem uzasadniającym sprawowania rządów przez dzisiejszych uzurpatorów

  209. Matylda
    6 września o godz. 9:07

    …żywienie urazy to jak zażywanie trucizny w nadziei, że winowajca umrze…
    Michel Palmer – lekarz, pisarz

  210. I może jeszcze warto pzypomnieć, że „w życiu piękne są tylko chwile”
    http://www.youtube.com/watch?v=sMGBqFfeEaM

  211. @ozzy,
    wczoraj zadałam pytanie:

    Matylda
    6 września o godz. 8:28

    …..Jak to jest, pytam całkiem serio Ciebie @Leonie i Tobie podobnych, że Żydzi nie obwiniają za Holocaust Niemców tylko nazistów? A równocześnie nie dopuszczają żadnego światłocienia w ocenie i podejściu do Polaków? Wobec Niemców wykazują daleko idącą wrażliwość i delikatność. W stosunku do Polaków stereotyp, uprzedzenie i zbiorową odpowiedzialność…..

    Czy Ty:

    a. odpowiesz mi rzeczowo na to pytanie?
    b. nie odpowiesz mi, bo „nie jestem tak miła, jak A. Falicz”?
    c. nie odpowiesz mi, bo uznasz pytanie za „szmaciarstwo”?

  212. @matylda

    ilu jest Zydow, ktorych ten problem dotyczy tyle tez jest odpowiedzi i nikt powazny nie stosuje odpowiedzialnosci zbiorowej – z drugiej strony nie mozna tez przejsc mimo problemu, ze prowokacja pozostaje tylko PROWOKACJA o ile niie trafi na podatny grunt
    (np pogrom kielecki). A.Falicz jak to Falicz…
    Sadze, ze zbyt wielu jest piszacych anizeli czytajacych…taki syndrom Czukczy

    PS Prosze nastepnym razem uwaznie czytac, nim cokolwiek napiszesz
    a co do SZMACIARZY to tak uwazam m.in. wymienionych reprezentantow, podobnie jak nie brakowalo szmalcownikow w czasie okupacji.

  213. A przywieź no Gospodarzu jakieś pamiątki z podróży, takie charakterystyczne najlepiej, stamtąd, żeby fajnie na kominku wyglądały i przed gośćmi można było jesienią poszpanować: może woreczek białego fosforu, kilka łyżek płynnego ołowiu, trochę drutu kolczastego, kawałek muru, buldożer-miniaturkę im. Rachel Corrie i koniecznie strzel kilka fotek palestyńskim dzieciakom, podziurawionym kulami przez twych rodaków z „drugiej ojczyzny” – na kominku sobie postawisz. Innych fotografii lepiej nie rób, Mordechaj Vanunu napstrykał i nie wyszedł najlepiej na tym temacie…

    Ja już wróciłem z wakacji, przywiozłem sobie różaniec z kościoła św. Sergiusza w Kairze, wiesz, tam koło synagogi zbudowanej na zgliszczach kościoła św. Marka, gdzie Święta Rodzina znalazła schronienie.

    A napisy na murach to w Izraelu uświadczysz niezgorsze, ostatnio tamtejsi licealiści dali popis, więc nie przesadzaj. Może tylko szybciej zamalowują… No i właściwszą nazwą dla tych ziem jest jednak: „tereny okupowane”. Żal i pretensje powiadasz – powiedz to palestyńskim ofiarom osadników żydowskich, a przy okazji przetłumacz tu publiczności jak wrócisz, cóż takiego masz na myśli pisząc „…ale doskonale rozumieją, że to nie Jordania ani nie Syria wytnie kawałek swego terytorium, by mogli założyć własne państwo, a za to Izrael naprawdę może to uczynić.” Z czego twoim zdaniem miałby Izrael cokolwiek wycinać? Z cudzego?

  214. Matylda, może doprecyzujesz swoje pytanie? To problem bardzo złożony i trzeba dookreślić, kto w kogo wali stereotypami i obwinia w sposób oskarżycielski, żeby pokusić się o odpowiedź. Chodzi Ci o poziom oficjalnej polityki izraelsko-polskiej i izraelsko-niemieckiej? Czy inny?
    A propos trudnych pytań – ja zajrzałam dziś na jeden z portali społecznościowych i też chodzi mi po głowie pytanie, dlaczego ludzie to piszą (tak myślą, widzą, czują), Polacy o Polaku. Cytuję komentarze pod zdjęciem bardzo młodego Lecha Wałęsy w mundurze, więc zapewne z czasów obowiązkowej służby wojskowej:
    ” – Pamiętajcie !!! Przez taką kanalię straciliśmy Polskę wraz z majątkiem narodowym !!!
    – noblista… wstyd!
    – twarz podpierdalacza.
    – Wałęsa nas Polaków – nie przeprosił!
    – Tak zakładali ręce funkcjonariusze w PRL-u. Spojrzenie tez „funkcjonarskie”
    – Nic tu po przeprosinach, zadośćuczynienie i wyznanie PRAWDY jest ważne!!!!!!!!!
    – Tak się teraz podbija narody, nie wojną ale kasą…Polskę kupiono za kilka-kilkanaście milionów dolarów…bez uszczerbku dla majątku narodowego…
    – Pokuta? Pokuta to za mało!
    – Szczery płacz…
    – KARA
    – SĄD!!! TRYBUNAŁ
    – Nie bronie go ,ale ktoklwiek by o nie zrobil zrobilby to samo. Czyli zadbal o siebi i swoich.
    – kapral bolek …
    – straszny szeregowy! ale widzę, że „cianko” było… bojówki na pasie, skrzydełka orzełka w tył i przemaglowana czapka
    – Oczywiście, dla niektórych to może być szok…niestety, prawda jest porażająca…Polska utraciła prawie bezpowrotnie cały majątek narodowy, a prawdziwe zadłużenie wynosi już prawie 3 biliony zł……Robota okrągłostołowców i zdrajców Magdalenkowych… pozostało nam: http://www.youtube.com/watch?v=YxbglEgzYLo
    – Ponadto ile Polaków musi jeszcze zejść z tego świata…oczywiście bez udziału osób trzecich…Jak ktoś nie rozumie tego co się w Polsce wyprawia, to jest rzeczywiście ślepy i głuchy…
    – Szkoda,ze ktoś czegoś nie rozumie i ma silną potrzebę obrażania osób, które wiedza i wiedzą więcej! Polakom zamyka się usta, a to prawda,ze nasza Ojczyzna traci resztki majątku narodowego a w szkołach coraz mniej lekcji historii, by kolejne pokolenie nie wiedziało jak naprawdę wyglądać powinna nasza Ojczyzna.”
    Koniec cytatu.
    Mnie jest trudno odpowiedzieć nawet na tak małe „dlaczego?”, ograniczone do reakcji kilkunastu osób.

  215. Jurganovy
    „z niedpartym pragnieniem permanentnej kopulacji to chyba przesada…”
    Też tak myślę, to kpina Kołakowskiego z czynienia „teorii dr Frauda” podstawą hermeneutyki. Ja zaprotestowałam przeciwko redukcjonizmowi – seks, kasa, władza – jaki się tu powoli zakrada. Wprawdzie jest to bez wątpienia „święta trójca”, ale przy zbyt gorliwej wierze popada się w redukcjonizm. Nawet pobieżna orientacja w neurobiologii /neuroscience/ obala „dogmat” tejże „trójcy”.

  216. Who is dr Fraud?

  217. Herstoryk
    Zgadzam się, że happy endem może być tylko wyższy poziom powszechnej wrażliwości moralnej, ewolucja zmysłu moralnego i empatii większości Ziemian. A to procesy zależne od indywidualnych możliwości psychicznych i warunków materialno-społecznych. Jeśli uda się kiedyś nie zgorszyć większości maluczkich tego świata…
    Musa Ler – nieznana historia. Czyli niebawem minie 100 lat od tureckiego ataku na Ormian spod Góry Mojżesza, a jak piszesz, nadal winnych nie stać na rachunek sumienia. Zamiast międzynarodowej presji mobilizującej do takiego aktu, bolesna cisza. Katolicka procedura pokuty-pojednania, właściwie zastosowana, wcale nie byłaby głupia: rachunek sumienia (krytyczna ocena działania), żal za złe czyny, prośba o przebaczenie, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Sprawę należałoby załatwić między ludźmi, bez mieszania w to Boga.
    Pocieszające jest to, że przynajmniej 4 tysiącom. mieszkańców tych 6-ciu ormiańskich górskich wiosek udało się ujść z życiem. Ale to gorzka radość, należąca do złego świata.

  218. magistra
    7 września o godz. 14:47

    Piszesz: *happy endem może być tylko wyższy poziom powszechnej wrażliwości moralnej, ewolucja zmysłu moralnego i empatii większości Ziemian. *

    Pewnie, ze fajnie by bylo, jakby wszyscy byli dobrzy, nie przezywali sie, nie bili, ale ile czasu trzeba aby taki prezes Jaroslaw, Macierewicz, albo pierwszy lepszy byczasty kibol ewoluowali na wyzszy poziom powszechnej wrazliwosci moralnej, skoro oni tak jak daltonista o kolorach, nie maja bladego pojecia o moralnosci

  219. markot
    Dr Zygmunt Fraud, postać wymyślona przez Kołakowskiego (sparodiowany Z. Freud), to założyciel tzw. analo-psychotycznej szkoły hermeneutycznej. Reprezentant szkoły Frauda uczestniczył w burzliwej debacie antropologicznej dot. mało znanej legendy o cesarzu imieniem Kennedy.
    „Legenda o cesarzu Kennedym: nowa dyskusja antropologiczna”
    http://wyborcza.pl/1,100696,4593986.html?as=1&startsz=x&startsz=x

  220. wiesiek59
    6 września o godz. 19:36

    Napisales:
    *emigranci, panoszący się na blogach Polityki i dający z daleka światłe rady……

    Przykro mi, ze mieszkajac poza Polska, osmielam sie zabierac glos. Zreszta nie jestes pierwszy, ktory tak to ocenia. Mam siostre zawzieta zwolenniczka PISu, ktora po ostatnich przegranych przez jej partie wyborach, zadzwonila do mnie i wiedzac, ze glosowalem na PO nabluzgala mi od najgorszych, ze jak ja smialem wogole glosowac itp. Od tego czasu nie utrzymujemy kontaktu

  221. Lewy
    Tak, bardzo fajnie. Wystarczyłoby, gdyby tego pokroju ludzie (wg mnie źle wychowani – zawodowo dość długo zajmowałam się wczesnym wspomaganiem rozwoju) nie mieli wsparcia społecznego. Ale mają i nie jest za fajnie.
    Pomarzyć wolno 😉
    Niektórzy, np. Peter Singer, etyk, uważa, że człowiek ewoluuje moralnie, czyli wierzy w postęp moralny ludzkości. Chrześcijanie zaś wierzą, że człowiek jest grzeszny z natury „zawdzięczają” to Adamowi i Ewie. I że pozostaną tacy do końca świata.

  222. Chrześcijanie zaś wierzą, że ludzie są grzeszni z natury i „zawdzięczają” to Adamowi i Ewie. I że pozostaną tacy do końca świata.

  223. magistra

    Tak à propos wychowania. Mer jednego miasta przylapal 15 latka, jak mazal po scianie jego merostwa. Zwrocil uwage chlopakowi, a ten kazal sie staremu piernikowi zamknac,wiec mer nie zdzierzyl i spoliczkowal gowniarza. Rodzice oskarzyli mera o napasc na ich latorosl i sad skazal mera na grzywne 1000 euro.
    Mer oczywiscie zlozyl apelacje, merowie z calej Francji stoja za nim murem. Byc moze , ze sad apelacyjny uniewazni wyrok. Ale co z tym sedzia idiota ?

  224. Ozzy, Zadano ci proste pytanie, ktore uproszcze jeszcze bardziej: Dlaczego z historii holokaustu znikli Niemcy , a pozostali wylacznie nazisci i ci inni zbrodniarze wymieniani „po nazwisku”, czyli Polacy. A ty w odpowiedzi cos piszesz, ze ile Zydow, tyle opinii. Wiec odpowiedz chociaz w swoim imieniu, dlaczego?
    Magistra, przeciez nieuznanie zbrodni dokonanej na Ormianach jako holokaustu, to w 120% polityka i nie ma to nic wspolnego z chrzescijanstwem, humanitaryzmem, miloscia blizniego, czy cokolwiek.
    Ta bardzo jatrzaca rana spaja Ormian niezwykle. Kolo mojego miejsca zamieszkania niedawno jakis kosciol protestancki zlikwidowal sie i w jego miejsce otwarl sie Ortodoksyjny Kosciol Armenski. Tlumy, rowniez mlodziezy, zawsze wielce stosownie ubranej, flirtujacej pod kosciolem, w ciagu tygodnia zycie spoleczne kwitnie, wesela, zebrania.
    Z kolei kiedys bedac w…saunie sluchalam rozmowe po hiszpansku dwoch kobiet. Ta bardziej gadatliwa po wyjsciu sluchaczki zajela sie jedyna pozostala osoba, czyli mna i zapytala sakramentalne w moim miescie pytanie: where are you from? I sama szybko wyjasnila, ze ona jest Ormianka. Moje zdziwienie, ze mowi tak biegle po hiszpansku w angielskojezycznym kraju skwitowala: bo ja jestem ofiara pogromu tureckiego. Jak to? Moi dziadkowie uratowali sie i dotarli az do Argentyny, moi rodzice wyemigrowali stamtad do Ameryki…
    A ja wlasnie przeczytalam ksiazke wielce modnej i dobrej pisarki tureckiej Elif Safak „Bekart z Istambulu” i glupia pochwalilam sie tym w imie porozumien miedzyludzkich. Naiwna autorka w swojej powiesci chce jakos godzic we wspolczesnym swiecie te dwa narody, no i cos takiego opowiedzialam. I zaczelo sie. Wyzwiska, ze ona w zyciu nie podala reki zadnemu Turkowi, wolalaby swoje dzieci widziec w trumnie niz w zwiazku z Turkiem. Cichutko napomknelam, ze to juz tyle lat minelo i wspolczesni nie sa za to winni…, zapieniala sie coraz bardziej. Wychodzac rzucila w moim kierunku najwieksza obelge, ty, ty jestes Turczynka. Potem bralysmy prysznic w sasiednich kabinach, ona nucila jakas zapewne patriotyczna piesn spluwajac delikatnie.
    Z checia bym poczytala jakas ksiazke, jak takie wydarzenia zmieniaja przesladowane spolecznosci. Tez na niekorzysc.

  225. Lewy, sędzia mógł się kierować poglądem, że bicie nie uczy dobrych manier, ale bicia. Czyli nie jest wychowawcze. Myślę, że od mera należy wymagać wyższych niż przeciętne umiejętności społecznych. Człowiek na takim stanowisku powinien dawać innym dobry przykład, a takie rękoczyny nim nie są.
    Czy zwróciłeś uwagę, że w Polsce niedawno sąd ukarał prof. Legutkę? „Były minister edukacji, obecnie europoseł Ryszard Legutko ma przeprosić wrocławskich licealistów za nazwanie ich „rozwydrzonymi smarkaczami”.
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/587368,Profesor-musi-przeprosic-rozwydrzonych-smarkaczy

  226. zyta2003
    Czyli ta Ormianka wypatrzyła w saunie Turka (płci żeńskiej) i stoczyła z wojnę 😉 Nie świadczy to dobrze jej o kontakcie z rzeczywistością społeczną.
    W Polsce ks.Isakowicz-Zaleski (też Ormianin, proboszcz ormiańskokatolickiej parafii południowej) walczy ostro z Cyrylem I (komentarz JH „Cyryl i metody”) i biskupami en bloc. Księża zostali odgórnie zobowiązani do odczytania w najbliższą niedzielę przesłania o pojednaniu narodów Polski i Rosj. Tymczasem ks. Isakowicz-Zaleski zapowiedział, że wbrew nakazowi biskupów nie odczyta tego dokumentu, bo – jak oświadczył – „Cyryl nie jest dla mnie osobą wiarygodną”. Wychodzi na to, że Ormianie mają wyjątkowo bojowe charaktery.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12442692,Biskupi__Nie_spodziewalismy_sie_kontestacji_dokumentu.html

  227. magistra
    dziękuję bardzo :) Dokształciłem się.
    Policzkowanie nieletnich też uważam za niepedagogiczne.
    Mer nadużył siły podpartej autorytetem władzy, poza tym pewnie zdzielił młodzieńca przekonany, że tamten jest słabszy i mu nie odda, ani nie wyciągnie noża z kieszeni, a więc nie popisał się wielką odwagą w obronie własności publicznej.
    Sędzia ma rację.

  228. Śmieszny jest ten polski antysemityzm bez Żydów. Ale wątpię, czy zyskujemy na powadze, próbując go zrównoważyć filosemityzmem bez Żydów. Dlatego z ogromną satysfakcją powitałem pomysł Sławomira Sierakowskiego, by ściągnąć z powrotem do Polski trzy i pół miliona Żydów z diaspory. Gdyby taka rzecz wypaliła, antysemici mieliby wreszcie kogo naprawdę bić, a filosemici naprawdę kogo bronić. Szkoda tylko, że Żydzi to tacy inteligentni ludzie. Im wystarczy pięć minut, by zorientować się, jacy idioci rządzą Polską, i natychmiast uciekną gdzie pieprz rośnie. A mogłoby być tak pięknie…

  229. @Zyta2003, Magistra
    Pochodząc z Ormian polskich, do pewnego stopnia rozumiem niechęć Ormian do Turków. Jest zaostrzona brakiem przyznania się przez Turcję do zbrodni, jakichś przeprosin, jakiejś symbolicznej choćby rekompensaty. Z drugiej strony, dzieci i wnuki zarówno ofiar jak i oprawców powinny jednak mieć pwien dystans do wydarzeń. I tu właśnie dochodzimy do problemu z wyższym poziomem powszechnej wrażliwości moralnej wśród ludzi.
    Brawo Zyto za chęć godzenia. Szkoda tej Ormianki, ale żaden z niej wyjątek niestety.
    Isakowicz Zalewski robi zaś szum wokół siebie dla zaistnienia. Ormianie krakowscy mają o nim bardzo mieszane opinie.

  230. No coz. Mer nie wytrzymal. Zgoda, bic naszych milusinskich nie nalezy. Ale co robic, jak sie widzi takie sceny: Idzie sobie starsza pani z pieskiem. Przechodzi obok skarpy na ktorej przyczaili sie bawiacy sie w Indian nastolatkowi. Zaczeli rzuca w pania kamieniami. Zdenerwowana pani krzyczy: Ca ne va pas, garçons ? Co w dowolnym tlumaczeniu: Cos nie tak, chlopcy ? a oni: Si,si vielle salope .(Alez tak stara szmato).
    Jest taki francuski eufemizm: incivilite(brak obywatelskosci), za to takie slowa jak chamstwo, barbarzynstwo(Sarkozi uzyl tego slow i niezle mu sie oberwalo od poprawnosciowych dziennikarzy) sa na indeksie.
    Tym mlodym agresorom zarzuca sie wiec brak obywatelskosci, podobnie spoliczkowany przez mera mlody barbarzynca tez mial ten brak, wiec mer nie powinien stosowac przemocy tylko *wytlumaczyc* mlodemu obywatelowi, ze brak mu obywatelskosci. Policjant zamiast strzelac, czy brutalnie klasc na ziemie gangstera, powinien mu lagodnie wytlumaczyc, ze nieladnie jest napadac na ludzi, rabowac…
    Mam dwoje juz doroslych dzieci, mam wnuki. nigdy je nie uderzylem, bo mialem takie szczescie, ze nie musialem, bo wystarczyla slowna perswazja. Ale czasem widze takie dzieci, ktore chyba sie prosza aby im raz a dobrze przylozyc. Sa rozne sposoby wychowawcze i niestety czasami w sytuacja alarmowych trzeba dac klapsa. Czego nie zrobili rodzice, to zrobil mer, probujac postawic tame incivilite czyli zwyklemu barbarzynstwu.
    To tyle wyjasnien dla blogowych pieknoduchow.

  231. magistra
    7 września o godz. 14:09

    Matylda, może doprecyzujesz swoje pytanie? To problem bardzo złożony i trzeba dookreślić, kto w kogo wali stereotypami i obwinia w sposób oskarżycielski, żeby pokusić się o odpowiedź. Chodzi Ci o poziom oficjalnej polityki izraelsko-polskiej i izraelsko-niemieckiej? Czy inny?

    Naturalnie, masz rację, doprecyzowanie pytania mogłoby dać różne odpowiedzi,
    w zależności od sposobu ich sformułowania. A równie dobrze nie dałoby żadnej, gdyby pytani nie chcieli dać odpowiedzi.
    I tutaj mamy chyba do czynienia z tym drugim przypadkiem.

    Zadałam swoje pytanie w formie odpowiedzi na pytanie @Leona:
    Leon
    5 września o godz. 8:45

    …A jesli to nie Polacy wywalili Zydow z Polski, to ciekawe kto ?

    Jak widzisz @Leon nadal nie odpowiedział, zapytany wprost @ozzy wykręca się od odpowiedzi.

    Nie sądzę zatem, żeby doprecyzowywanie pytania, na blogu, zmieniło cokolwiek.
    Oczywiscie, niezależnie od bezpośredniego impulsu, jakim było pytanie @Leona, mam ciągle w pamięci dyskusję na temat „polskich obozów zagłady”. Wtedy to osoby, deklarujące pochodzenie żydowskie, uważały, że nie ma nic niewłaściwego w takim sformułowaniu. Przeciwne były nazywaniu obozów koncentracyjnych „po imieniu” czyli niemieckimi obozami zagłady. Protest Polaków kwitowali jako przejaw „histerii polskiego kołtuna”.

    Ciekawe jest to, że @ozzy doskonale pamięta to, co miały napisane na kartonach na patyku różne męty w roku ’68. I słusznie uważa to za zachowanie niedopuszczalne. A rónocześnie nawet jeden klawisz w komputerze mu się nie zająknie, na równie chamskie inwektywy rzucane tu na blogu pod adresem Polaków. Dlaczego? Kończy się kultura i wrażliwość tam gdzie w grę nie wchodzą żydowskie uczucia. Na gojów, a już szczególnie na Polaków można pluć do upojenia.
    I znowu, protest kwitowany jest etykietą antysemityzmu.
    Po prostu, moralność Kalego.

  232. Lewy
    8 września o godz. 4:31,
    i znowu wracamy do roku ’68. Tyle, że tym razem do rewolucji kulturowej za Zachodzie. Wiesz, dzieci kwiaty, barykady na ulicach Paryża i nie tylko.
    To tam należy szukać korzeni zjawisk, o których piszesz. Młode pokolenie zbuntowało się wobec pokolenia swoich rodziców, któremu coś zbyt gładko poszło otrzepanie piórek po zbrodniach II WW.
    Antypedagogika, projekt niemieckich pedagogów, ufundowana na sprzeciwie wobec tradycyjnego niemieckiego wychowania, miała niedopuścić do tego, żeby kolejne pokolenia, bez cienia wstydu i skruchy, kwitowały udział w koszmarnych zbrodniach wykonywaniem rozkazów. Posłuszeństwem. Bunt i sprzeciw wobec skompromitowanych autorytetów miały swoje głębokie uzasadnienie. Niestety, i tu już „inni szatani byli czynni”, rozpoczął się totalny demonataż autorytetów. I mamy, to co mamy.
    Mer postąpił źle. Choć powodów miał , biorąc po ludzku, dostatecznie dużo.
    Niemniej, jeżeli cała sprawa zakończyła się jedynie na ukaraniu mera, to jest gorzej niż źle.
    Smarkacz powinien zostać równie surowo ukarany przez sąd dla nieletnich. Powinien zostać skazany na wyrównanie szkód, tytułem zadośćuczynienia. I tytułem resocjalizacji powinien zostać skazany na prace społeczne w takim miejscu, które otworzyłyby mu oczy na konieczność szanowania innych.
    Rozumiem Twóje oburzenie. I to, że łapy aż swędzą. Ale jak sie powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B. Używamy siły argumentów czy argumenttów siły?

  233. Jurek Cedro
    7 września o godz. 21:02,
    po pierwsze primo to nie był pomysł Sławomirskiego, jakkolwiek Sławomirski w nim partycypował.
    Po drugie primo był to durny pomysł, ponieważ kompletnie w poprzek temu co wiemy na temat zachowań społecznych. I wbrew tendencjom do łączenia a nie jątrzenia.
    Po trzecie primo, jeżeli ten poroniony projekt cokolwiek udowodnił, to przede wszystkim istnienie takich grup ludzi, które nie widzą sensu swojego życia bez antysemity. I dlatego zrobią wszystko żeby go znaleźć, wykreować, zmajstrować.
    Jakby napisał @ozzy: szmaciarstwo 👿

  234. errata 6:22 – argumentu siły

  235. Jurek Cedro
    7 września o godz. 21:02,
    dezinformacja to rodzaj kłamstwa.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pierwszy-kongres-Ruchu-Odrodzenia-Zydowskiego-w-Polsce,wid,14731713,wiadomosc.html
    Sławomirski, który jest dotowany przez podatników, powinien zapoznać się z elementarzem socjologii, psychologii społecznej. Wtedy zrozumiałby dlaczego ten „eksperyment” w momencie kryzysu gospodarczego w Europie równa się paskudnej prowokacji.
    Cytat z klasyka @ozzy’ego odnosił się do „rzetelności” wpisu:
    Jurek Cedro
    7 września o godz. 21:02,
    „gdzieś dzwonili”, to spróbujmy z tego ukręcić bat na „antysemitę”, najlepiej urojonego 👿

  236. Jurek Cedro
    😆
    Lewy
    proponujesz staruszce, aby też odwinęła z liścia albo walnęła kamieniem?
    Od stosowania siły w adekwatnych sytuacjach jest policja. Jak pierze pałami albo atakuje gazem łzawiącym pyskujących demonstrantów to przecież też niedobrze, nieprawdaż?
    Pranie po pysku cudzych latorośli, bo ich rodzice tego nie zrobili „w porę”, to nie jest zadanie dla mera, nawet krewkiego i może też wychowanego metodą dawania w ucho.
    Są inne, również dotkliwe, ale bez rękoczynów, metody karania za niszczenie publicznego mienia. Bo to było publiczne mienie, a nie „jego merostwo”.
    Matyldo,
    „naziści” to jednak bardzo poręczny termin i w końcu też synonim Niemców w tamtych czasach. Kto używa (i słucha) terminu „naziści”, nie podkłada w myślach obrazu Francuza, Polaka, Włocha ani nawet Austriaka.
    Polacy wymieniani są jako ogół właśnie z braku innego adekwatnego terminu („szmalcownik” nie jest specjalnie popularny i chyba się należy cieszyć).
    Nazista, nazi jest w świecie rozumiane jednoznacznie.
    Polak? Najczęściej w jakimś zastawieniu.
    Pijany jak…
    Polnische Wirtschaft
    Złodzieje samochodów
    Wałęsa, papież, Solidarność…

  237. Do wszystkich PT Dyskutantów.
    Na zakończenie mego udziału w dyskusji.

    Po pierwsze chciałbym wrócić do blogu. Co mnie w nim najbardziej razi, to podziw dla „twardych pionierów, którzy na skrawku pustyni, znienawidzeni przez świat i sąsiadów, itp, itd. Dziwi mnie, że filozof i bioetyk ma takie wsteczniackie uwielbienie do 19 wiecznego świata kolonizatorów i pionierów jak z Kiplinga i Edgara Wallace. Że zapomina o tym, że wszyscy tacy pionierzy, w Amerykach, w Australii, w Afryce, w Azji, a wreszcie w Palestynie, budowali kolonie na krzywdzie i krwi „tubylców”. Czasami obdarowując ich tylko kocami zarażonymi szkarlatyną, ale częściej i mniej humanitarnie podcinając im gardła. Syjoniści mają pecha, gdy zaczęli swój podbój i kolonizację ten tradycyjny kolonializm był już anachroniczny, a także ugryźli więcej niż mogą przełknąć, antagonizując kilkadziesiąt milionów ludzi w regionie i kilkaset milionów gdzie indziej. Wracając do pionierów, wcześni Syjoniści może i byli pionierami, osiedlając się na nieużytkach, ale iluż ich było, skoro w 1947 tylko 6% gruntów w Palestynie należało do żydów. Przytłaczająca zatem większość podziwianych przez P. Profesora twardzieli pionierowała w Deir Jassin, Lydda i stukilkudziesięciu innych masakrach palestyńskich cywili. Nie przeszkadza Mu to ich chwalić i dziwić się naiwnie, że sąsiedzi i spora część świata nienawidzi tworu, który w ten sposób zbudowali i który wciąż bezczelnie lekceważy i narusza prawo międzynarodowe i prawa człowieka, pomnażając dalej liczbę ofiar.

    Następnie chciałbym wyrazić mój całkowity brak wiary w sens dyskusji na temat kwestii palestyńskiej. Ja osobiście przekonać przez drugą stonę się nie dam, zbyt dobrze znam historię i to nie tą z czytanek szkolnych. Uważam również, że adwersarzy nie przekonają żadne argumenty ani moje, ani podobnie myślących ludzi, gdyż dla nich jest to kwestia wiary. A ludzie wierzący są nieprzemakalni. Czy wierzą w rajskie dziewice, czy też w „naród wybrany”, powrót do „ojczyzny” po 2000 lat i „ziemię bez ludzi dla ludzi bez ziemi” nadaną im boskim edyktem. Syjonizm i Izrael stały się nową religią znacznej części żydów, a z religią dyskutować się nie da.

    Na zakończenie, uważam, że syjonistyczny eksperyment w Palestynie potrwa jeszcze długo, aż do nieuniknionego „gorzkiego końca”. W idealnym świecie można by go bezboleśnie zakończyć jedynie przez przeniesienie Państwa Żydowskiego na tereny wykupione od Stanów Zjednoczonych gdzieś na południowym zachodzie, zostawiając część infrastruktury i majątku trwałego jako odszkodowanie za wypędzenie i 70 lat szykanów i prześladowań. Logistycznie nie byłoby z tym problemu, niestety politycznie jest to oczywiście nierealne. Podobnie jak nierealny byłby powrót 3 mln żydów do Polski.
    Świat powinien trzymać kciuki, by, gdy przyjdzie czas, eksperyment skończył się z płaczem, a nie z hukiem.

  238. Herstoryk
    „Następnie chciałbym wyrazić mój całkowity brak wiary w sens dyskusji na temat kwestii palestyńskiej. Ja osobiście przekonać przez drugą stonę się nie dam, zbyt dobrze znam historię i to nie tą z czytanek szkolnych”.
    Rozmowa, która jest pouczaniem lub nawracaniem, nie jest dyskusją. Cel jest z góry znany – zakładamy, że nasz rozmówca ma zmienić poglądy czy przekonania na właściwe, które mu przedstawimy. W dyskusji obowiązuje zasada wzajemności – możesz oczekiwać od adwersarza takiej zmiany świadomości, jakiej on może oczekiwać od Ciebie.
    „Uważam również, że adwersarzy nie przekonają żadne argumenty ani moje, ani podobnie myślących ludzi, gdyż dla nich jest to kwestia wiary. A ludzie wierzący są nieprzemakalni”.
    Adwersarze mogą to samo powiedzieć o Tobie – że Twoje argumenty są nieprzekonujące, a Twoje poglądy są następstwem wiary. Aby obiektywnie rozstrzygnąć ten spór, należałoby by po kolei, każdego z uczestników podłączać do „obiektywnego wykrywacza prawdy”, co nie jest możliwe.
    Mnie nie przekonuje to, że w Twojej wizji Żydom w przeciwieństwie do Arabów na całej kuli ziemskiej nie przysługuje status tubylców – jakby spadli z innej planety. Jedynie jakaś grupa rodowitych Ziemian, może im użyczyć własnego kawałka. Piszesz, że idealnie byłoby, gdyby tym sierotom bez ziemi USA użyczyło zawłaszczone przez białych tereny rdzennych Indian. Wtedy Żydzi byliby bardziej u siebie niż obecnie w Palestynie pośród Arabów.
    Nie, nie z powodu nowej wiary w syjonizm czy starej w judaizm, nie kupuję Twojego projektu, ale że uważam Twój pomysł za absurdalny. Chyba, że to kolejna prowokacja, których na tym forum jest sporo. Taka tu „konwencja”.

  239. „Mam dwoje juz doroslych dzieci, mam wnuki. nigdy je nie uderzylem, bo mialem takie szczescie, ze nie musialem, bo wystarczyla slowna perswazja. Ale czasem widze takie dzieci, ktore chyba sie prosza aby im raz a dobrze przylozyc. Sa rozne sposoby wychowawcze i niestety czasami w sytuacja alarmowych trzeba dac klapsa. Czego nie zrobili rodzice, to zrobil mer, probujac postawic tame incivilite czyli zwyklemu barbarzynstwu.”
    Lewy,
    myślę, że źle zachowujące dzieci są raczej źle wychowane niż aż tak trudne wychowawczo, że pomimo starań rodziców nie można ich uspołecznić. Wspomniałam, że moje poglądy opieram na wielu latach pracy z dziećmi z różnymi problemami rozwojowymi. Funkcjonowanie społeczne dziecka zależy przede wszystkim od rodziców, od rodziny. Dlatego, gdy już mówimy o biciu, to mer słuszniej by postąpił, gdyby odszukał rodziców tego młodzieńca i dał im po buzi 😉 Oczywiście, żartuję, ale naprawdę uważam, że główny ciężar odpowiedzialności za zachowanie dzieci spoczywa na rodzicach.
    Gratuluję tak dobrych dzieci i wnuków. Posiadanie, że się tak wyrażę, perswazyjnego potomstwa to prawdziwy życiowy fart :)
    W Polsce rodzice dzieci autystycznych skarzą się na brak zrozumienia i życzliwości ze strony innych. Są tak zdesperowani, że wpadli na pomysł oznakowywania swoich dzieci napisami: „Mam autyzm” w nadziei, że otoczenie przestanie ich (rodziców) publicznie piętnować.
    http://pazdziorko.natemat.pl/28353,zrozumiec-nie-stygmatyzowac-czy-i-jak-oznaczac-dzieci-z-autyzmem

  240. Matylda,
    „Oczywiście, niezależnie od bezpośredniego impulsu, jakim było pytanie @Leona, mam ciągle w pamięci dyskusję na temat „polskich obozów zagłady”. Wtedy to osoby, deklarujące pochodzenie żydowskie, uważały, że nie ma nic niewłaściwego w takim sformułowaniu. Przeciwne były nazywaniu obozów koncentracyjnych „po imieniu” czyli niemieckimi obozami zagłady. Protest Polaków kwitowali jako przejaw „histerii polskiego kołtuna”.”

    Myślałam, że może chodzić Ci o kontrowersje powstałe po ostatniej książce Grossa. Śledzę to forum od niedawna, nie skojarzyłam Twojego pytania z wcześniejszymi wątkami.
    Zgodzisz się ze mną, że wśród Żydów, Polaków i pozostałych nacji nie ma wielu ludzi mądrych, wolnych od egocentryzmu i stronniczości. Stąd mogą się pojawiać, a nawet przeważać opinie jak w powyższym cytacie o polskich obozach. Jednak z tego powodu nie można wpychać na wszystkich Żydów do jednego worka. Nie chciałabym również, żeby w stosunku do mnie jako Polki używano narodowych czy innych generalizacji. Jak sądzę, nie ma między nami różnic w tej kwestii. I może w tym miejscu zakończę ten wątek.

css.php