26.02.2015
czwartek

Ty chamie, polski chamie!

26 lutego 2015, czwartek,

Znowu jakiś bydlak z wiatrówką zabił mi psa. Na wsi, w woj. lubelskim. To już trzeci pies przez ostatnie 25 lat. Mimo operacji piesek nie przeżył. Konał pięć dni. Wezwana po zdarzeniu policja zachowywała się lekceważąco. Tak samo zachowała się policja w Krakowie. Dopiero pomoc pani mecenas z Krakowa, działającej pro bono, przyniosła efekt. Przyjęto zgłoszenie i podjęto pewne czynności. Mam nadzieję, że nie usłyszę już więcej od policji: „skoro to kundel, to niewielka strata”.

Co ma we łbie typ, który chodzi po wsi i strzela do psów? Co myśli poza tym, że czerpie sadystyczną przyjemność z krzywdzenia zwierzęcia i ludzi, którzy są do tego zwierzęcia przywiązani? Poza tym, że jest obrzydliwym okrutnikiem i frustratem, prymitywnym chamem? Bo przecież on coś tam sobie myśli.

Oto prawdopodobna rekonstrukcja owego „dyskursu”: Wałęsają się, k…, te kundle, k…, do lasu włażą, k…, zwierzynę gonią, k…, wystrzelać te śmiecie, k…, jak ktoś chce psa, to niech se go na podwórzu trzyma i pilnuje, k…., ja jestem myśliwy, k…, ja tu mam nad zwierzętami władzę i robię, k…, z nimi porządek. Pan Bóg stworzył człowieka i dał mu ziemię, żeby nad nią panował. Zwierzęta są dla człowieka i muszą człowiekowi służyć. A nie wałęsać się, k… Ze mną, k…, żartów nie ma. Się jedna z drugą miejska pinda będzie rozczulać nad pieskiem. Do roboty by się, k…, wzięła. Patrz, k…, co się robi z parszywymi kundlami. I uważaj, żeby się tobie nie dostało. Bo to jest, k…, nasz kraj i porządek, k…, musi być.

Wystarczy? Każdego dnia zabijanych jest w Polsce dziesiątki psów. Dla lubieżnej przyjemności. Z czystego okrucieństwa. Pod osłoną pełnego obłudy „etosu myśliwskiego”, który opiera się na wulgarnym kontrakcie: popracujemy dla dobrostanu lasu, a za to pozwoli nam się na odrobinę rozkoszy zabijania.

Za pierwszym szeregiem „etosowych myśliwych”, wąsatych „darzborów” i gajowych, skrywają się tłumy zwykłych prymitywnych zwyrodnialców i sfrustrowanych nieudaczników, którzy kompensują sobie swoje niepowodzenia seksualne i życiowe, wyżywając się na zwierzętach. I do tego jeszcze tysiące maruderów, w ogóle bez uprawnień myśliwskich, łażących po łąkach i lasach z wiatrówkami i zgrywających się przez samymi sobą na myśliwych – prawdziwych mężczyzn. Tacy kłusują i strzelają do psów najchętniej. Lecz z całej tej obrzydliwości, z całej tej patologii „mężczyzn z bronią” władze nic sobie nie robią. No bo przecież i policjant poluje, i prokurator poluje, i wójt poluje, i tak aż do samiutkiej góry… A zresztą i grzechu nie ma, prawda?

Ten tchórzliwy obrydel, który zamordował mojego najłagodniejszego na świecie pieska, przygarniętego znajdę, który był radością dla mojego dziecka i dla jej starej, samotnie mieszkającej babci, czuje się niewinny. Tacy ludzie nigdy nie poczuwają się do winy. Sumienie to dla nich „kościelna sprawa” – moralność to jakaś eutanazja, aborcja i takie tam, a reszta to „sprawa sumienia” – każdy robi, co uważa, i nikomu nic do tego; moje sumienie – moja rzecz. No więc wielkie halo, tyle rabanu o jakiegoś kundla, myśli sobie. Co za czasy! Dżendery, zboczeńcy, pedały, liberały, Tuski, agenty ruskie! Wreszcie by kto przyszedł i zrobił z tym porządek. Kundla będą bronić, a że człowiek tu z głodu zdycha, to w dupie mają!

Oj, znam ja cię, wsi moja sielska, anielska. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści. Tych, co to śmiecie do lasu wywiozą, dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, kocięta potopią, psa zastrzelą.

Zawsze święci i zadowoleni z siebie. Na spowiedzi mówią, że trochę pili, babie przyłożyli, a więcej grzechów nie pamiętają. Dostają rozgrzeszenie i dalej swoje – w codzienną obrzydliwość prostackiego, chamskiego życia, o którego grzeszności nikt im nawet nie wspominał.

Bo gdzieżby! Miałby ksiądz zniżać się i o jakichś parszywych kundlach w kościele mówić? Miałby może o śmieciach gadać? A może miałby wiernych upominać, żeby haracz tym złodziejom, k…, Tuskom, ruskim agentom, płacić? A niby za co? Co chłop z tego ma? Nic, k…, tylko ta sama bieda ciągle. I tak dalej.

Jak ja to znam. Jak ja to znam. Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się okrucieństwem i przemocą. I ja o taką Polskę będę walczył, jak potrafię. Tak pomszczę swojego psa.BrajanBrajaś 2009 (?) – 2015

Komentarze: 325

Dodaj komentarz »
  1. Panie Profesorze,

    zmieni się. Tylko ani Pan tego nie dożyje, ani ja (36 lat), ani pewnie moje dzieci. Polskie chamstwo jest nawet bardziej polskie niż kostka bauma.

  2. Szanowny Panie Profesorze,nie mógł Pan tego trafniej ująć. Kwintesencja „polskości”, parszywa agresywna ciemnota.
    Żal tylko, że asumpt do tego dało Panu to strasznie przykre zdarzenie.
    Pozostaję z szacunkiem,
    ETC

  3. Szczerze Ci współczuję straty hipokryto, ale skąd wiesz, że to nie był cham żydowski, tylko zaraz polski?

    Hipokryto, bowiem nad losem 2000 zamordowanych ostatnio w Palestynie ludzi przez reżim kraju, który oficjalnie wspierasz, nawet – o ile wiem – się nie zająknąłeś, nie wspominając już o setkach tysięcy zwierząt mordowanych z brudnym, nieludzkim okrucieństwem w rytualnych, koszernych rzeźniach na terenie Polski.

    PS Ja też was znam, chamy.

    Serwuje dziś TVN24 nagłówek publiczności:

    “Reżyser “Idy”: Jak pachnie Oscarem, to wszyscy się uaktywniają. Nie rozumiem Polski”

    Nie Oscarem tu brzydko pachnie kochaniutki, tylko starym śledziem, czosnkiem oraz rzeką krwi z rytualnej rzezi, kłamstwem oraz gigantycznym złodziejstwem, a że nie rozumiesz Polski, to i nic dziwnego – jakżebyś mógł rozumieć rzecz dla siebie obcą, niepojętą? Nie ma takiej opcji, skoro żydowska morderczyni parasądowa, niejaka Fajga Mindla vel Wolińska, jest wg ciebie Polką. Pewnie tego też nie rozumiesz, że nie wystarczy ukraść komuś polskie nazwisko, aby stać się Polakiem.

    Inny z kolei reżyser, skądinąd całkiem niezłej “Rzezi” i nie tylko, p. Roman Polański znowu trudni się aktorstwem, ale tym razem marnym, jarmarcznym, znacznie poniżej jego możliwości. Teraz odgrywa – być może nieświadomie, bo matka katoliczka nigdy nie zostanie mu wybaczona – komedię dell’arte po “polskich” sądach, w ramach żydowskiego programu demoralizacji gojów za sprawą krzewienia wolnościowych dewiacji, typu pedofilia, kazirodztwo, pederastia, zwykłe kurestwo, czy “projekt Bęgowski”. Nie sądzę, aby zdawał sobie sprawę z tego, że jest kolejny raz manipulowany i uczestniczy w spektaklu ukrytej kamery, a może po prostu nie chce wiedzieć…

  4. @Gospodarz: „Bo przecież on coś tam sobie myśli.”

    BARDZO silne zalozenie. Niestety, niewiele ma wspolnego z rzeczywistoscia.

    To nie tylko psy I wies. To ci ktorzy podpalili Most Lazienkowski, to warsiascy yntyligenci organizujacy „mase rowerowa” gdy ruch w Warszawie jest sparalizowany, to ci na lewo I na prawo. Rolnicy blokujacy drogi traktorami. Sila by wyliczac…

  5. Szkoda psa ładne zdjęcie. A skoro już mówimy to przynajmniej dobrze, że ktoś go nie poczęstował kiełbasą z kawałkami gwoździ w środku to dopiero jest gnida.

  6. .

    No i k…wa, jeszcze jeden
    znakomity right on the money
    text, wiatrowka to finezja,
    we wczesnych ‘40’stych
    jak wiesc niesie w takim
    jedwabnym tacy jak on
    operowali zrecznie siekiera,
    tylko to “żywe” bylo inne

    z KRUS’em i tych unii
    doplatach do wiecznosci,
    i spasiony kapłon dla przewielebnego
    proboszcza dobrodzieja

    Tym co zywia i bronia chlopom
    polskim szczesc boze

    ~

    P.S. ciagle pamietam Slimaka
    z Placowki, to moze jeszcze
    troche potrwac

  7. Czytałam o przypadku Briana na stronie Ludzi Przeciw Myśliwym. Dziękuję za ten tekst, jestem z Panem!

  8. Oczywiście, to koszmar. Straszne. Ale Hartman nie byłby sobą, gdyby nie dokopał Polakom. Warto przypomnieć, że ten Bóg dający panowanie nad zwierzętami wcale nie jest polski i że nie tylko wybił ludzi w takiej np. Gomorze, a wytopił w potopie całą ówczesną ludzkość, tylko Noego z rodziną ocalił… Polaków wtedy nie było na Ziemi…

    Od Polaków się więc odczep. Nie są gorsi od nikogo, od żadnej nacji. Rasistowska POSTAWA Hartmana obrzydliwa. Czy to Polacy współcześnie odrzynają głowy ludziom? Czy to Polacy strzelają do malezyjskich samolotów z niewinnymi ludźmi… Rasistowska POSTAWA Hartmana obrzydliwa.

  9. Doktor Ewa
    26 lutego o godz. 21:39

    Hartman genetycznie nienawidzi Polaków, co nie znaczy, że trzeba mu tym samym odpłacać. To go jeszcze bardziej rozjusza.

  10. Dołączam się do pańskiej „krucjaty”, Profesorze.

  11. Doktor Ewa
    26 lutego o godz. 21:39

    A tak to co pan, panie chamie k.a g.a.n, poza rutynowym popluciem chciał powiedzieć? Znowu nic?! A tyle, kuna, słów!

  12. Mierzi mnie to co musze teraz napisac. Polski cham jeszcze dlugo bedzie chamil. Bo ma poparcie kosciola katolickiego, ktory udaje glosi i jest „religia „milosci””. Bo to kosciol katolicki wyznacza kierunki i przejawy „milosci” chrzescijanskiej, w wydaniu katolickim.

  13. z profilu na facebooku Ludzie Przeciw Myśliwym

    „SKANDAL W STAROGARDZIE GDAŃSKIM !!! POTRZEBNA POMOC. Wczoraj odbyła się rozprawa podczas której przed sądem stanął myśliwy który zabił niewielkiego pieska. Zrobił to z zimną krwią. Zastrzelił psa należącego do sąsiada i zakopał go. ZABÓJCA WCZORAJ ZOSTAŁ UNIEWINNIONY !!! Powołał na świadków kolegów myśliwych którzy zeznali że ten niewielki piesek był agresywny, że bali się go i musieli zabić go ze strachu. Sędzia uwierzył w ich tłumaczenie i uniewinnił myśliwego od zarzutu zabicia psa. By właściciel Nudla, bo tak miał piesek na imię nie mógł się odwołać, sąd uznał że nie jest on właścicielem psiaka. Mimo że ten pokazywał np rachunki za szczepienie które opłacał. Ten wyrok jest obrazą sprawiedliwości. Szukamy osoby z Gdańska która znając prawo mogła by na miejscu pomóc panu Januszowi Bielaszewskiemu właścicielowi zabitego psa w napisaniu skutecznej apelacji. I reprezentować go w sądzie. Zgłoszenia na nr 798-111-223 Pomóżcie nam udostępniając ten post. Nie możemy zostawić tej sprawy w taki sposób. UWAGA Bardzo prosimy nie używajcie wulgaryzmów w komentarzach. To działa przeciwko nam bo myśliwi zgłaszają to potem jako naruszenie regulaminu fb i żądają zamknięcia naszej strony. Jeśli chcecie pomagać nam w walce z takimi przypadkami jak ten opisany przed chwilą zróbcie wpłatę na konto naszego stowarzyszenia. BGŻ 36 2030 004 5111 0000 0039 11370 tytuł: LPM – darowizna na rzecz stowarzyszenia Trzyrzecze ul Młynowa 19 15-404 Białystok Jeśli chcecie przekazać pieniądze na naszą działalność przy pomocy karty kliknijcie w ten link : http://www.trzyrzecze.pl/#!paypal/c1189 Jeśli nie stać Was na pomoc finansową, udostępniajcie nasze posty – to bardzo ważne bo w ten sposób odkrawamy prawdę o okrucieństwach myśliwych.”
    Ludzie Przeciw Myśliwym

    SKANDAL W STAROGARDZIE GDAŃSKIM !!! POTRZEBNA POMOC.

    Wczoraj odbyła się rozprawa podczas której przed sądem stanął myśliwy który zabił niewielkiego pieska.
    Zrobił to z zimną krwią. Zastrzelił psa należącego do sąsiada i zakopał go.
    ZABÓJCA WCZORAJ ZOSTAŁ UNIEWINNIONY !!!

    Powołał na świadków kolegów myśliwych którzy zeznali że ten niewielki piesek był agresywny, że bali się go i musieli zabić go ze strachu.
    Sędzia uwierzył w ich tłumaczenie i uniewinnił myśliwego od zarzutu zabicia psa.
    By właściciel Nudla, bo tak miał piesek na imię nie mógł się odwołać, sąd uznał że nie jest on właścicielem psiaka. Mimo że ten pokazywał np rachunki za szczepienie które opłacał.

    Ten wyrok jest obrazą sprawiedliwości.
    Szukamy osoby z Gdańska która znając prawo mogła by na miejscu pomóc panu Januszowi Bielaszewskiemu właścicielowi zabitego psa w napisaniu skutecznej apelacji. I reprezentować go w sądzie.

    Zgłoszenia na nr 798-111-223

    Pomóżcie nam udostępniając ten post. Nie możemy zostawić tej sprawy w taki sposób.

    UWAGA
    Bardzo prosimy nie używajcie wulgaryzmów w komentarzach. To działa przeciwko nam bo myśliwi zgłaszają to potem jako naruszenie regulaminu fb i żądają zamknięcia naszej strony.
    Jeśli chcecie pomagać nam w walce z takimi przypadkami jak ten opisany przed chwilą zróbcie wpłatę na konto naszego stowarzyszenia.
    BGŻ 36 2030 004 5111 0000 0039 11370
    tytuł: LPM – darowizna na rzecz stowarzyszenia
    Trzyrzecze ul Młynowa 19 15-404 Białystok
    Jeśli chcecie przekazać pieniądze na naszą działalność przy pomocy karty kliknijcie w ten link :
    http://www.trzyrzecze.pl/#!paypal/c1189
    Jeśli nie stać Was na pomoc finansową, udostępniajcie nasze posty – to bardzo ważne bo w ten sposób odkrawamy prawdę o okrucieństwach myśliwych.

  14. A to byłby ubaw, gdyby – i tak najpewniej jest – zabójcą psa okazał się oświecony ateista wychowany na „Polityce”… Kim są w Polsce myśliwi? Przecież to sama elita, prokuratorzy, adwokaci, lekarze… sama śmietanka nienawidząca kleru… Ale walcz, walcz, ateisto Hartmanie z tymi oświeconymi ateistami… Walcz…

  15. z profilu na facebooku Ludzie Przeciw Myśliwym

    „SKANDAL W STAROGARDZIE GDAŃSKIM !!! POTRZEBNA POMOC. Wczoraj odbyła się rozprawa podczas której przed sądem stanął myśliwy który zabił niewielkiego pieska. Zrobił to z zimną krwią. Zastrzelił psa należącego do sąsiada i zakopał go. ZABÓJCA WCZORAJ ZOSTAŁ UNIEWINNIONY !!! Powołał na świadków kolegów myśliwych którzy zeznali że ten niewielki piesek był agresywny, że bali się go i musieli zabić go ze strachu. Sędzia uwierzył w ich tłumaczenie i uniewinnił myśliwego od zarzutu zabicia psa. By właściciel Nudla, bo tak miał piesek na imię nie mógł się odwołać, sąd uznał że nie jest on właścicielem psiaka. Mimo że ten pokazywał np rachunki za szczepienie które opłacał. Ten wyrok jest obrazą sprawiedliwości. Szukamy osoby z Gdańska która znając prawo mogła by na miejscu pomóc panu Januszowi właścicielowi zabitego psa w napisaniu skutecznej apelacji. Szczegoły na profilu Ludzie Przeciw Myśliwym

  16. Czy oni wszyscy tak na powaznie?

    Chyba powtorze za Wielkim Rezyserem: Nie rozumiem Polski

  17. Panie Profesorze,
    dużo w Panu optymizmu, mam nadzieję, że uzasadnionego, choć patrząc na to co się dzieje można mieć wątpliwości. Mimo edukacji, mimo zmian kulturowych, gdzieś tam czai się cały czas to wielu nazywa „tradycją”. Polska o której Pan pisze to rzeczywistość też dużych miast, bezduszność, bezmyślność, brak poszanowania dla innych. Trzy paski,”najki” i białe czapeczki są konserwowane na przyjmowanie zmian.

  18. W całej tej smutnej historii dotyczącej psa jest coś niesamowicie… zabawnego.

    Przecież Hartman doskonale wie, że myśliwym jest jego przyjaciel ateista PALIKOT, że najczęściej myśliwymi są ateiści, lewicowi ateiści… Czy Hartman uważa, że ateista myśliwy Palikot jest polskim chamem? To jest właśnie zabawne, że najsławniejszy współczesny myśliwy to przyjaciel Hartmana ateista Palikot. Skoro tak wielu myśliwych to ateiści, to czemu Hartman nie nazywa ich chamami? Jest coś obrzydliwego w postawie Hartmana, który dobrze wie, że jak wielu myśliwych to ateiści, ale Hartman nie ich kopie z nienawiścią. OT!

    A inni? Np. „Do polityków-myśliwych należą także: Waldemar Pawlak, Wojciech Olejniczak, Włodzimierz Cimoszewicz, Radosław Sikorski, Dariusz Rosati, Elżbieta Radziszewska, Jan Kulczyk (…)”

    http://www.twojaeuropa.pl/1748/mysliwi-wsrod-politykow

    Cimoszewicz polski cham, a to dobre!

  19. Mysliwi, ze zwykla wiatrowka?

    „Według obecnie funkcjonującego w Polsce prawa, wiatrówki o energii wylotowej śrutu nie przekraczającej 17 J są dostępne bez zezwolenia i rejestracji.”

    Zabawka dostepna dzieciom a oni z tego sprawe narodowa czynia. Przeciez tam kazdy gowniarz, czy zwyczajny wariat, mogl sie pobawic ta zabawka.

    Jak wam nie wstyd az takie armaty wytaczac przeciwko takiej bzdurze?

  20. takei-butei – mysliwym rowniez jest |Prezydent Najjasniejszej

  21. Pisze ze wspolczuciem dla Panskiej straty, Gospodarzu.

    Tym wpisem ulzyl Pan sobie i ja to rozumiem. Ale! Uczynil Pan krzywde dla wszystkich swirow blogowych. Takich ktorzy pod kazdy temat sie podlacza i beda pisali niestworzone androny. Z najwieksza powaga oraz przeswiadczeniem, ze sluza jakiejs wielkiej sprawie. Czy nie widzi Pan tego z dotychczasowych komentarzy, pod tym wpisem Panskim?

    Zwracam sie zatem z wielka prosba:

    usilnie prosze o skasowanie tego wpisu jak najwczesniej. Ulzyl Pan sobie, wystarczy. Teraz czas na zapobiezenie dalszemu osmieszaniu. Siebie i Panskich blogowiczow

  22. Janie, wyrazy współczucia, dla Twojej córki, dla Twojej Mamy, dla Ciebie. A w Kraju jest parę milionów ludzi traktujących zwierzęta jako uzupełnienie rodziny, jako istoty — i ci ludzie Cię zrozumieją. Może zaczną się oni skupiać, by przekonywać sędziów i policję, że okrutne, bezsensowne zabijanie zwierząt dla zabicia nie jest oddalone od podobnego zabijania ludzi — jeśli zdołają to uczynić, rozpasanie chamstwa i zdziczenie może zostać ukrócone dużo szybciej niż sądzisz.

    Twój

    Andrzej

  23. Zgadzam się z prof. Janem Hartmanem, że polski cham dominuje w naszej smętnej krainie. To ponure towarzystwo myśliwych (jest i wiele tysięcy) to ludzie pozbawieni empatii do zwierząt i istot ludzkich. Ich nie da się wymieść z III RP, odebrać im broń z której zabijają bezbronne zwierzęta w lasach, na polach i na łąkach.

  24. Z niewiadomego powodu, gdyż już przecież wszyscy, których to interesowało znają pańskie zdolności umysłowe, ludzie nie piszą tutaj rzeczy dla pana profesora najważniejszej. Nie radzą panu profesorowi, nie prowadzą go za rękę jak by wiedli kogoś w tak oczywisty sposób ślepego w sprawach tzw. codziennego życia.

    Przestań facet pyskować bo ci ktoś mordę skuje.

    Na tej twojej wsi ludzie przecież ciebie kojarzą. Może nie wszyscy, może nie do końca, ale cośtam muszą wiedzieć co o nich po przekaziorach nadajesz. Zresztą ktoś z takim ładunkiem nienawiści do polskiego chłopa, bo przecież to nie pierwszy twój taki wyskok medialny, nawet na codzień, w zwykłych sąsiedzkich kontaktach musi wyjść na niezłego buca i pyszałka. Nawet, a właściwie przede wszystkim dlatego, że się usiłuje maskować. Gębę sztucznie wykrzywiać. Żeby nie wiem jak durny, prymitywny, katolicki i polski to ten chłop przecież twoje uczucia do siebie wyczuje.
    Przez skórę pojmie, że tobie nie trzeba zastrzelonego psa. Tobie w ogóle żadnego pretekstu nie potrzeba. Ten pies to tylko potwierdzenie tego, co się w tobie kłębi od zawsze. Ty te uczucia wyssałeś z mlekiem matki. Spijałeś z literek Kosińskiego i setek jemu podobnych. Ty z lubością masturbujesz się tfurczościami hollandów, grossów i teraz tego ostatniego, tego od miłych podwieczorków z ubeckimi zbrodniarkami.

    Teraz to tylko wybuchłeś. Ktoś kiedyś stwierdził, że z tego szamba postżydokomuszego i styropianowego, dobrze wymieszanego szamba współczesnych elit, to ty jeszcze może jesteś najuczciwszy. Walisz co myślisz. Prawda, głupio myślisz, ale nie fałszujesz swojej głupoty. A przynajmniej mało fałszujesz. I dlatego też goowno wygrywasz w polityce.

    Dobrze radzę. Nie pyskuj tyle, bo po mordzie ktoś ci na tej wsi da, opony przetnie, chałupę mamusi podpali. Takie rzeczy się zdarzają.

  25. Bardzo współczuję, Panie Profesorze. Gdyby podobny los spotkał mojego Przyjaciela, to pękłoby mi serce.
    Pytanie: „Co ma we łbie typ, który chodzi po wsi i strzela do psów?” zadaję sobie codziennie po wielokroć… co ma we łbie ten co wyprzedza przed przejściem dla pieszych… co ma we łbie ten co sponiewiera bliźniego swego za to, ze inaczej wygląda… co ma we łbie ten co kłamie w żywe oczy przed kamerą… i tak dalej, i tak dalej. Chciałbym mieć Pańską niezachwianą pewność, że „… narodzi się Polska ludzi przyzwoitych…”,. Obawiam się jednak, że „się nie narodzi” bo suma codziennych złych uczynków jest coraz większa. Chwilami wydaje mi się, że ta masa wzrasta w postępie geometrycznym.
    Oby starczyło Panu sił i determinacji aby „tak pomścić swojego psa”.
    A może należy działać inaczej ? Sposobami adekwatnymi ?

  26. Czys ty aby kapke nie przesadzil, zza kaluzy?

    +++++++++++++++++++++++++++++++++

    Ponawiam swoj apel do Gospodarza blogu

    Usilnie prosze o skasowanie tego wpisu jak najwczesniej. Ulzyl Pan sobie, wystarczy. Teraz czas na zapobiezenie dalszemu osmieszaniu. Siebie i Panskich dyskutantow.

    Bo jak Pan widzi, oni sie podlacza pod wszystko. A najlatwiej to pod ataki na kogos. Mysliwych, chlopow, chamow, polskich chamow, kogokolwiek. Byleby bylo to durne, bzdurne, infantylne.

    Panski wpis, jesli nie zostanie wykasowany jak najszybciej, bedzie sie takowym coraz bardziej stawal. Z kazdym nastepnym komentarzem nastepnego oszoloma czy swira

  27. Jakis przyglup postrzelil srutem z wiatrowki psa. Wiatrowki posiadaja dzieci, wariaci, kto tylko chce. Bo sa wszedzie dostepne, nikt ich nie rejestruje, nie ma zadnych na nie restrykcji. A co Pan Profesor Hartman uczynil z tego niefortunnego, zapewne przez wariata spowodowanego wydarzenia? On z tego uczynil nagonke na polskich mysliwych! Czyli, na polskich chamow

    „Za pierwszym szeregiem „etosowych myśliwych”, wąsatych „darzborów” i gajowych, skrywają się tłumy zwykłych prymitywnych zwyrodnialców i sfrustrowanych nieudaczników, którzy kompensują sobie swoje niepowodzenia seksualne i życiowe, wyżywając się na zwierzętach. I do tego jeszcze tysiące maruderów, w ogóle bez uprawnień myśliwskich, łażących po łąkach i lasach z wiatrówkami”

    Blogowi dyskutanci nie pozalowali prefesorowi wsparcia i wyszla pelna afera. Wiatrowkowa tym razem.

    Ten blog sie stal posmiewiskiem.

  28. Smierć najwierniejszego i najprawdziwszego Przyjaciela to straszne i smutne zdarzenie.

    Ma pan Profesorze całkowitą reację, że polskie chamy, szczególnie te ze wsi, choć dużo ich teraz mieszka w miastach, to wyjątkowe bestie pozbawione empatii.
    To mordercy zwierząt, dzieci i kobiet.
    Ten rozpity, nawiedzony religijnie i okrutny motłoch potrzebuje tylko religijnych guseł, wódy i kawałka kiełbasy.
    Pełnię szczęścia osiąga zabijając i krzywdząc wszystko, co bezbronne i słabe.
    Te polskie chamy to bezrozumne bestie człapiące na dwóch łapach i czyniące wokół samo zło.
    Tacy jak „zza kałuży”, „Orteq” & company to właśnie przykłady takiego chamstwa.
    To niewolnicy kościoła i religii.
    To kościół i jego pastuchy nauczył ich wszystkiego najgorszego.
    Przecież guślarze pedofilskiego kk to także te właśnie chamy.
    PS:
    „ Im więcej poznaję ludzi – tym bardziej kocham zwierzęta „
    /Mark Twain/
    Podpisuję się pod tymi słowami.

  29. Istnieje mozliwosc, ze zabojca byl Zydem albo chamem innej narodowsci.
    Polska otwiera sie na swiat rowniez na chamstwo

  30. Bardzo współczuję. Chciałabym, że Pana przepowiednie zmiany kiedyś się sprawdziły.

  31. Przykro czytać o zamordowaniu psa. Bardzo smutne jest to, że pies tak długo cierpiał.
    Nie mogę jednak pozbyć się myśli, że to pan, swoją pogardą i agresją, wywołuje nienawiść, której ofiarą padają pańskie zwierzęta.
    To bardzo prawdopodobne. Zwłaszcza, że zdarza się to po raz trzeci.
    Nie byłam w stanie przeczytać tego, co pan pisze, właśnie ze względu na poziom pogardy i nienawiści. Takie publiczne wylewanie pokładów żółci, pisząc najdelikatniej, odbieram jako chamstwo czystej wody. Równie odrażające, jak to przez pana, tak histerycznie, opisywane.
    Ma pan dwa wyjścia. Albo zmienić swoje zachowanie, co jest mało prawdopodobne. Albo trzymać się z daleka od zwierząt. Bo tak jak pan nie panuje nad swoim językiem, tak ktoś inny nie panuje nad strzelbą. Słowem można ranić i zabijać całkiem skutecznie. I pan to robi w sposób bezwzględny. Szkoda zwierząt, żeby płaciły pańskie rachunki.

  32. Uprasza sie swirow i oszolomow o jak najwieksza ilosc komentarzy popierajacych infantylnego profesora. Ktorego wyalienowanie z polskiej rzeczywistosci siegnelo zenitu.

    Normalnych dyskutantow zacheca sie do omijania obecnego wpisu na tym blogu. Jako ze blog ten stal sie jednym wielkim posmiewiskiem.

    Do zobaczenia po zmianie wpisu

    PS. AF. Popieram

  33. Ależ oczywiście, że strzelanie do bezbronnych zwierząt to tylko namiastka strzelania do ludzi! Właśnie znaleziono ok. Wrocławia ludzi, którzy strzelali do okien samochodów. Z pistoletu-wiatrówki, z której najwyraźniej pocisk może rozbić szybę w aucie.
    Po co demagodzy bzdury piszą? Dostępne są wiatrówki takie: „wiatrówka o mocy powyżej 17 J, wymaga rejestracji.”, informacja ze sklepu internetowego.

    Żal pieska. Wyrazy współczucia.

  34. kenzo_bojownik
    26 lutego o godz. 23:39

    Tak, to okrutna prawda: myśliwym jest katolik Prezydent Polski, zresztą, dobry kolega ateisty myśliwego Palikota. Obaj zaprzyjaźnili się na polowaniach, jak można wyczytać w mediach. Palikot to z kolei przyjaciel Hartmana… Ponure to. W prasie pisano, że Palikot strzela nawet do ptactwa ściśle chronionego w Polsce, ale nie w Rosji, gdzie wyjeżdża na polowania.

    Nie znoszę myśliwych, na ogół dla przyjemności zabijają bezbronne zwierzęta. To ponure, że Hartman ma wśród myśliwych swoich przyjaciół. Ciekawe, co sobie teraz pomyślą, gdy nazywa ich polskimi chamami… Ale nie, on z nimi nadal będzie się przyjaźnić… Cóż, cóż…

  35. kachna201
    26 lutego o godz. 22:48

    To mnie bardzo cieszy, że dołączasz się do tej krucjaty, cieszy, bo polskimi chamami myśliwymi są także lewicowi ateiści: Palikot, Cimoszewicz. To przyjaciele Hartmana… Tęp ich…

  36. Temida
    27 lutego o godz. 6:26

    Piszesz o polskich ateistach myśliwych Palikocie i Cimoszewiczu, że to wyjątkowe bestie pozbawione empatii? No, no, no… Że to polskie chamy? No, no, no… Katolik myśliwy prezydent Polski może i taki jest, ale ateista myśliwy Palikot? No, no, no…

  37. Andrzej Falicz
    27 lutego o godz. 6:31
    Istnieje mozliwosc, ze zabojca byl Zydem albo chamem innej narodowsci.
    Polska otwiera sie na swiat rowniez na chamstwo
    =================================================
    Za naszych czasów ANDRZEJU , za PRL-u było inaczej – panowała KULTURA, to i chamstwa było mniej, do kina się chodziło w byle jakiej szopie, w telewizji, co tydzień było przedstawienie teatralne, z klasyką światową i krajową…. ; nie słyszałem wtedy o zabijaniu psów, czy innej zwierzyny – bez potrzeby.

    Niech się Hartman obejrzy za siebie, co zrobił, żeby tego chamstwa było mniej.
    Nic nie zrobił. Odwrotnie przyczynia się do jego eskalacji. To widać w tym, że jego filozofii nie akceptuje młodzież, olewa miedzy innymi, jego, poprzez to, że nie chce studiować tej „nowoczesnej” filozofii”?
    Popiera , nasz gospodarz, wszystko co nie jest dobre dla człowieka,co robi go
    – CHAMEM.
    Nie mierzwi go dziki SEX, niszowe zwyczaje obyczajowe, rodzinka z dwoma tatusiami, lub mamusiami, nie wie dlaczego rodzice biją dzieci, i czasami biją się ci rodzice biją się ze sobą, nie wie dlaczego , dzisiaj, młodym ludziom nie chcą rodzić się dzieci…
    Hartman nie dostrzega wielu innych zjawisk….
    Widzi polskie chamstwo, żydowskie jest podobne, tylko populacja jest mniejsza,
    i mniej to widać….
    To chamstwo to skutek tego, że nasze elity, te podobno z rozumem, intelektualne, przestały myśleć, o tym co jest naprawdę dobre dla człowieka .

    Hartman jest młody, jeszcze ma szansę na zmianę swoich „naukowych” przywar, ma dostęp do normalnej filozofii, zna historię, liczę na to, że się nawróci….

  38. Hartman na pewno niebawem spotka się ze swoimi przyjaciółmi ateistami z lewicy i myśliwymi zarazem, czyli Palikotem i Cimoszewiczem. Powinien im wprost w oczy powiedzieć, że są polskimi chamami… No, Prezydenta Polski katolika myśliwego powinien też nazwać polskim chamem np. w liście otwartym…

  39. Maja
    27 lutego o godz. 7:39

    Wytykanie emocjonalnych reakcji to najpierwsze, co robi kołtuństwo. I może ostatnie – bo więcej widać nie potrafi. Choćby rozumieć to, że cywilizowany człek jest zwierzęciem o wiele bardziej emocjonalnym niż intelektualnym, co widać choćby na przykładzie bezpodstawnego rozszerzenia wydumanych przez Ciebie agresywnych zachowań profesora na jego relacje z ludźmi i wyszperania zależności przyczynowej między jego zachowaniem wobec ludzi a zabijaniem jego zwierząt przez tych ludzi. Nie zauważyłaś, że z Twojego dzioba wystaje też nie gałązka oliwna, ale wąż? Jak sobie wyobrażasz nieemocjonalne zachowanie człowieka po czymś takim? Na przykład:

    – Szanowny pan był uprzejmy okaleczyć mego psa. On cierpiał, zanim zmarł, ja i moi bliscy – również. Wybaczam panu, bo instynkt agresji trzymam na uwięzi, ale proszę więcej tego, kurwa, nie robić, bo znów panu wybaczę.

  40. @takei-butei
    27 lutego o godz. 8:52
    Żałosna jest twoja lustracja myśliwych pod kątem ideologicznym. Z tego co mi wiadomo ok 1/3 posłów to myśliwi i jest to jedyny poza klubem oszustów finansowych trans-ideologiczny klub w naszym parlamencie.
    Jako zjadacz mięsa rozumiem myślistwo jako zabicie zwierzęcia by pozyskać mięso – zabijam jelenia 300kg żywej wagi – 150kg mięsa, mrożę je i mam zapas dla rodziny na rok*. Zabijanie zwierząt by je zabić uważam za zwyrodnialstwo i wyznawane poglądy nie mają nie mają tu nic do rzeczy (choć Takiemu Butowi marzyło by się udowodnienie, że jest to przymiot lewicy i ateuszy).
    Odnośnie psa – sam jestem rowerzystą pogryzionym podczas przejazdu przez wieś przez nie dużego psa, którego właściciela ,,nikt nie znał”. Zaryzykowałem i nie zgłosiłem się do lekarza. Raz czy dwa razy miałem też potarganie spodnie (bo nie ,,ubieram się na obcisło”). Dlatego uważam, że jeżeli pies się wałęsa po wsi czy lasach może być legalnie odstrzelony. Właścicielu pilnuj swojego psa! Przypominam, że nie jeden pies ,,ma możliwości” zrobić coś więcej niż poszczekać. Nie tak dawno wataha wałęsających się psów (dla miłośników ,,biednych psinek”) pogryzła dotkliwie dziecko z opiekunką.
    * by uprzedzić oskarżenia, że popieram morderców=myśliwych – mam nadzieję, że owi oskarżyciele są w 100% wegetarianami bo jeżeli nie to nie mają prawa się wypowiadać. Mięso nie rośnie na tacce w Biedronce – zwykle było ono żywe, chrumkało, muczało aż w wyniku masowego, uprzemysłowionego mordu wylądowało na owej tacce.

  41. Slawczan
    27 lutego o godz. 9:18

    Żałosne wycie twoje takiego sławczana nie zmieni faktu, że to właśnie Hartman lustruje myśliwych pod kątem ideologicznym, religijnym. Ja tylko uzmysławiam Hartmanowi, że myśliwymi i polskimi chamami są także ateiści jego przyjaciele Palikot i Cimoszewicz…

  42. Podzielam opinię pana Profesora. Mamy psa przygarniętego, w typie rottweilera, do stycznia miałem dwa, ale drugi pies, bokserka zmarła nam w styczniu. Zanim go wziąłem do siebie, przebywał w koszmarnych warunkach, koczował w szczerym polu, pilnując plantacji truskawek, przywiązany do podszytej wiatrem budy, na łańcuchu, bez obroży, co skutkowało wytarciem sierści na szyi. Pies nieszczepiony, zaniedbany, wychudzony, z bakteriami w uszach, infekcją skórną i ostrą biegunką. Weterynarz wyciągał go z tych przypadłości przez około pół roku. Gdybym go stamtąd nie zabrał pożyłby może najwyżej kilkanaście dni. Na moje pytanie zadane rolnikowi dlaczego urządził zwierzakowi taką Golgotę, odpowiedział: „panie, o co panu chodzi?” To pies.
    Kłaniają się nauki guru katolickiej moralności redaktora TT.

  43. @takei-butei
    27 lutego o godz. 9:31
    Przedstaw mi definicję ,,żałosnego wycia”.

  44. Panie Profesorze pisze Pan ,,polski cham”. W swoim wpisie zaprezentowałem pewien pogląd. Otóż, nie jestem oryginalny – takie jest prawo np. w Irlandii, gdzie bezpańskie/wałęsające się psy podlegają odstrzałowi. Dlatego każdy pilnuje swojego czworonoga a nie jak u nas gdy pies kogoś pogoni na drodze to najwyżej usłyszymy: ,,Brysiu, nooo co ty robisz” a jak kogoś ugryzie to zwykle ,,on był jak aniołek, pewnie dziecko za szybko rączką ruszyło i się wystraszył”. Zresztą nie jeden właściciel jest dumny, że ma ,,ostrego psa” o czym zaświadczają tabliczki na płotach posesji. Czasem jednak obiekt dumy wybywa na gigancik – bez tabliczki.

  45. Panie Profesorze. Współczuję Panu, sam hoduję psy ( myśliwskie) i gdy niedawno na raka zdechła jedna z naszych suk, kopałem jej grób i płakałem. Jestem mysliwym, zabijam zwierzęta. Prawo obecnie pozwala w szczególnych sytuacjach zabić psa mysliwemu. Wtedy gdy atakuje dziką zwierzynę, a nie ma innej możliwości przeciwstawienia sie temu atakowi. Prawo ewoluuje w tym wzgledzie pod wpływem ekologów i przeciwników łowiectwa. Dawniej mieliśmy obowiązek strzelać do bezpanskich psow w lowisku. Nigdy we wsi. I mysliwi nie strzelaja z wiatrówek, a każdy pacan może sobie taką smiercionośna dla psa bron kupic… Wiec czemu pan zaczepia wąastach mysliwych? Nie mam wąsów, dobrze mi w życiu idzie, nie mam problemów z seksem. Lubie polować, ale nie czuje euforii zabijania. Jem mięso tylko gdy ja lub jakis moj kolega coś upoluje. Dla mnie nikt w rzeźni nie zabija, a dla pana?

  46. Zgadzam się w 100% z tym tekstem. W czasie wakacji pojechałem na rowerze z Warszawy za Wyszków. Mnóstwo tych zaciekłych twarzy wyglądających z klockowatych mazowieckich domów odprowadzało mnie swoimi spojrzeniami i złorzeczyło w głębi duszy jakiemuś pieprzonemu laluśkowi w okularkach, co sobie fanaberyjkę wynalazł, pedałek.
    Znam te tory myślenia i ten prymityw co wyłazi nie tylko z ludu prostego i czerni wszelakiej. Mój kuzyn wykształcony farmaceuta po doktoracie, pochodzący z inteligenckiej rodziny siedzi przy stole obiadowym i wpada w rechot wraz ze swoją córką z maturalnej klasy nie mogąc się nacieszyć jak „zrobił w ch.. j psa-pedała, który dziś zatrzymał go za przekroczenie prędkości” W moim instytucie w kantynie regularnie siedzi grupka 4 nobliwych panów profesorów, którzy głównie rozmawiają na temat cyt. „szerokości pi..dy”, „jak och..ać skarbówkę”, ” co sk…le z Ministerstwa wymyślą”
    Z drugiej strony wychowałem się w pewnym bardzo proletariackim mieście i poznałem ludzi prostych acz prostolinijnych, szczerych uczynnych i gotowych poświęcić innym wiele. Kiedy zmarła moja mama to moi różni sąsiedzi cały czas latali do mnie z obiadkami, kolacyjkami oraz prostym jak prostym ale zawsze słowem pocieszenia.

  47. Szanowny panie Redaktorze,
    zamiast biadolic i wybrzydzac na „polskie chamstwo” lepiej spakowac
    walizki i wyemigrowac do Francji. Tam jest elegancko, milo i bezpiecznie.
    Nikt, nikogo nie opluwa, nikt do nikogo (lub niczego) nie strzela, nikt nie bezczesci
    grobow. Wiadomo: zachod. Francja, elegancja. Wystarczy zadbac o odpowiednie
    nakrycie glowy (aby bron Boze nikogo nie prowokowac) i juz mozna czuc sie jak u pana Boga za piecem.
    Aha, i jeszcze taka drobna uwaga:
    brode tez chyba lepiej byloby zgolic.

  48. Brawo! nie można zabijać psów wiatrówkami! to jest już zbyt powszechne, bo sądy i prokuratura nic z tym nie robią.
    Poza tym: ktoś może nie lubić Hartmana, ale proszę czytać ze zrozumieniem i odnosić się do clue wpisu, a nie mądrzyć się w tematach „sytuacji ogólnogeopolitycznej” i tłumaczyć wszystkim jaki jest sens życia – eksperci od wylewania pomyj w internecie.

  49. Tak, dobra analiza polskiej wsi. Takie kołtuństwo popiera KK i vice versa.
    Chłopstwo I mieszczaństwo to odrębne mentalności.

  50. Bardzo współczuję, nie wiem, co bym zrobił, gdyby ktoś zastrzelił mojego psa. Swędzący palec na cynglu „myśliwych”, lekceważenie ze strony policji (w której odsetek „polujących” jest znaczący) i generalnie przedmiotowe podejście do zwierząt w naszym kraju to problem. Zbyt wiele emocji przez pana przemawia, bo nie ma żadnych podstaw do porównywania sumienia zabójcy pańskiego psa do „kościelnych spraw”. Znów wszędzie widzi pan katolików czyniących zło z definicji tego, że są katolikami, ale cóż, pan już tak ma. Broń śrutową może kupić ktokolwiek pełnoletni i podejrzewam, że za śmiercią pańskiego psa stoi nie myśliwy, a zwyczajny wyrostek. Z drugiej strony myśliwi w naszym kraju mogą zbyt wiele. Kropienie w lesie do wszystkiego, co się rusza to standard, zadbany labrador podbiegający do myśliwego i machający ogonem to z definicji pies bezpański, bywają i przypadki strzelania do psów biegających po zamkniętych prywatnych posesjach. Nie wiem co myśliwemu siedzi w głowie, myślałem, że „hobby” często polegające na polowaniu z psami wytwarza pewną więź przynajmniej z tymi zwierzętami, więc mierząc do innego psa powinno odczuwać się ukłucie w sercu, najwyrażniej jednak tak nie jest. Przez to myśliwi cieszą się w naszym kraju taką, a nie inna opinią. Nie zależy im na jej zmianie, inaczej odbieraliby pozwolenia na broń osobnikom nieodpowiedzialnym i dążyliby do usunięcia ich z kół łowieckich.

  51. Dawniej było tak, że myśliwy dostawał granty za zastrzelenie wałęsającego się psa
    I wiecie co … były zające kuropatwy i w ogóle zwierzyna drobna.
    A teraz na polach widać głównie psy i koty – bo te zwierzęta dla takich jak autor tego gniota są najważniejszymi zwierzętami na świecie.

    Do dzięki takim właśnie ludziom jak autor a nie tym „chamom” ze wsi mamy w Polsce jak mamy.
    Panu psorowi od rzeczy małoważnych wydaje się, że siedząc w gabinecie i obrażając ciężko pracujący na wsi ludzi oświeci nagle narów swoimi pijackimi wizjami i wszyscy nagle zaczną hodować psy rasowe, karmiąc je sarniną i bażancikami !

    „Oto prawdopodobna rekonstrukcja owego „dyskursu”
    lepsze po wódzie słyszałem od doktorów i profesorów wywody
    pewnie stąd pan zna to słownictwo skoro to wywód prawdopodobny – czyli nie prawdziwy

    „mojego najłagodniejszego na świecie pieska, przygarniętego znajdę, który był radością dla mojego dziecka i dla jej starej, samotnie mieszkającej babci”

    widać nie był ten kundelek taki ważny, skoro ta biedna babinka wypuściła go na pola by sobie pojadł. A może była tak biedna, że nie stać jej na utrzymanie pieska -dziecko by zabrało opieka społeczna a pieskowi babci mówi ” idź zjedz sobie biedaczku zajączka”

    „Oj, znam ja cię, wsi moja sielska, anielska. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści”

    Oj nie znasz człowieku wsi nie znasz !
    Większego chamstwa zawiści pychy i złości, niż na uczelniach wyższych wśród zarozumiałej, aroganckiej i bezczelnej kadry nie widziałem jeszcze
    Wież mi chłopie, że jak już w końcu ruszysz d… i na tą wieś pojedziesz, będziesz się czół nieswojo, bo tam chanów jak na lekarstwo !

    „I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego”

    Niech tak się stanie ! Amen

  52. Maja
    27 lutego o godz. 7:39
    Przykro czytać o zamordowaniu psa. Bardzo smutne jest to, że pies tak długo cierpiał.
    Nie mogę jednak pozbyć się myśli, że to pan, swoją pogardą i agresją, wywołuje nienawiść, której ofiarą padają pańskie zwierzęta….”

    Majo,

    Hartman z wyboru mieszka na tej chamskie POLSKIEJ wsi i uznal za konieczne by chamstwo wyraznie splesc z polskoscia jakby chamstwo mialo narodowsc.

    Otoz wedlug mnie Hartman po kalejnych probach zaistnienia w polityce jest zdesperowany.
    Katastrofa za katastrofa.
    Obsmiewany przez niego Gowin zbiera 30 razy tyle glosow, na hartmanowskie pochody przychodzi…300 osob.
    Kolejne wygibasy i przymierza a to z gumowym Olkiem a to z handlarzem wiody z Bilgoraja okazuja sie tragiczna kleska.

    Jedyne co zostalo to zostac ofiara i zaistniec .
    Od dluzszego czasu hartmana probuje prowokowac a to pisze, ze ktos napisal… ?
    ze jest parchatym Zydem.
    A to mu teraz psa polskie bydlo antysemickie zabilo itd.

    To ostatnia deska ratunku dla jego kariery gdyz co sam w chwili szczerosci (moze na kacu …) przyznal rzyga juz ta uczelnia i studentami.

    Rozumiem, ze zpalanowal sobie, ze w srednim wieku powinen zaczac „piastowac”stanowisko najlepiej w Brukselii albo stac sie kims w rodzaju chodzacej wyroczni etycznej za gruba kase…

    Za zabitego psa Oskara nie dostanie ale moze ktos na swiecie odnotuje to jako zbrodnicze polskie chamstwo, oczywisty objaw polskiego zwierzecego (i to doslownie) antysemityzmu i chociaz zaprosza do Nowego Jorku.

    Ostatecznie glupie polskie cwoki zabily psa prawnuka znanego rabina.

  53. Albo to jest podstepna bo przewrotna kampania na rzecz
    naszego gajowego Onufrego Bronislawa Korowskiego herbu Ruskie Budy, ktory nam dobrodziej prezydenture piastuje w przerwach miedzy bigosikiem, dluga kielbasem o strzelankiem na zwierzyne plowna.

    Moze chociaz na doradce prezydenta?
    Ma ich kilkuset – co to jeden wiecej a przydalby sie jakis od etyki, profesur od polskiego chamstwa.
    Polskie panstwo stac.

  54. Obok domu mam prywatny cmentarz dla kotów, ptaków i kretów przejechanych na drodze przez to polskie ścierwo. Na nim dzwonią dzwony, których nie ma w żadnym kościele. Dziś i jutro będą dzwonić dla Pańskiego Barajasia.
    Ze łzami w oczach!!

  55. Nie obędzie się bez Nowego Oświecenia.

  56. Slawczan
    27 lutego o godz. 9:47

    Oto ta definicja: „(choć Takiemu Butowi marzyło by się udowodnienie, że jest to przymiot lewicy i ateuszy).

    Aha, i pomyliłeś się, nie mnie się marzy, ale Hartman usiłuje wykazać, że zabijanie zwierząt, by je zabić to zwyrodnienie i wyznawane poglądy mają tu do rzeczy.

    Ja tylko pokazują, że polskimi chamami są nie tylko katolicy, ale także przyjaciele Hartmana, czyli myśliwi ateiści Palikot i Cimoszewicz.

  57. vannelle
    27 lutego o godz. 11:06

    To prawda, warto by zacząć oświecanie od przyjaciół Hartmana ateistów myśliwych Palikota i Cimoszewicza.

    Mnie wprawdzie cieszy, że Hartman swego przyjaciela myśliwego Palikota nazywa polskim chamem, ale nie podoba mi się to, że Palikot poluje dla przyjemności na bezbronne zwierzęta. W tym na ptactwo w Polsce chronione, a niechronione w Rosji (takie informacje można wyczytać w mediach). Palikotowi nie brak pożywienia. Dlaczego więc poluje? No, Hartman takich jak Palikot nazywa polskimi chamami. To wiele wyjaśnia.

  58. Panie Profesorze
    Rozumiem Pana smutek i pozostałe uczucia ujawnione w tekście, z powodu tak fatalnej straty psa. I jego cierpienia w konaniu.
    Wyrazy współczucia.

    „Chłop żywemu nie przepuści” Taka, hm, kultura. Czuwa nad nią anioł. Stróż.

  59. Halibut
    27 lutego o godz. 10:08
    !

  60. mopus11
    27 lutego o godz. 9:40
    To taka nieludzka moralność. Czyli katolicka.

  61. Andrzej Falicz
    Twoja ślepa i żywiołowa nienawiść do prezydenta Komorowskiego, bo to przecież już nie jego krytyka, na jaką na pewno zasługuje jak każdy polityk, ma znamiona obsesji. Ile razy można pisać o kiełbasie, bigosie i Budzie Ruskiej? Stajesz się śmieszny w swoim deprecjonowaniu reelekta. Przy okazji pastwisz się arcydowcipnie nad „profesurem od polskiego chamstwa”, do którego przyszedłeś, było nie było, w gości.
    Powinieneś jeszcze tylko podać liczbę psów zastrzelonych osobiście przez Gajowego.
    Głosuj sobie na kogo chcesz, jeśli możesz jako emigrant (masz podwójne obywatelstwo? A może to nie jest wymagane? Nawet nie wiem), ale nie włączaj się tak nadaktywnie w kampanię wyborczą. Chyba że jakiś komitet powierzył ci taka misję. A, to przepraszam.

  62. vanelle
    Na Nowe Oświecenie w Polsce nie licz. To XVIII-wieczne niewiele zmieniło, jak widać.
    Tu, być może, trzeba rewolucji francuskiej. Ale nasz naród, wciąż w przewadze ponoć katolicki, nie jest jak lawa. Jest gnuśny, jak jego plebanie.

  63. wydawalo sie ze jest pan inny od pospolitej choloty i w wiekszosci przypadkow zgadzam sie z panem,ale tym razem zrobil pan cos niegodziwego,zachowal sie pan jak esesman ktory za jednego zabitego Niemca musial zgladzic 10 Polakow ,pana nienawisc tutaj w Wielkiej Brytanii zaprowadzilaby pana przed sad jak tych kiboli ,ktorzy w metrze paryskim wykrzykiwali jakimi oni sa zwolennikami rasizmu,takie publiczne opinie sa tu scigana z mocy prawa i nie ma znaczenia jakie pan ma osiagniecia naukowe czy z jakiej klasy spolecznej pan pochodzi,pozdrawiam i zycze wiecej rozumu

  64. Być może Hartman zanim to napisał nie pomyślał o starym powiedzeniu: „uderz w stół a nożyce się odezwą”. Ale rację przecież ma. Rację mają także komentatorzy piszący, że chamstwo to nie narodowość. Jednak ci wszyscy, z autorem „takei-butei” na czele, wykorzystają każdą możliwość aby dowalić i przypomnieć każdemu żydowskie pochodzenie; nawet wtedy, kiedy nie ma to nic wspólnego z tematem. Autorowi „takei-butei” uzmysłowię jeszcze, że pochodzenie (żydowskie, polskie, francuskie…. i wszystkie inne) to przypadek urodzenia nie mający jednak nic wspólnego z tym, co reprezentuje ten przypadkowo jako Żyd, Francuz czy Niemiec urodzony osobnik. przypomnę jeszcze koniec wiersza Ludwika Jerzego Kerna:
    „… bo między Bugem a Odrom Nysom, to najważniejsze ze wszystkich my som”. Hartman nie napisał tego jako Żyd. Hartman napisał to jako polski obywatel, który zresztą na końcu tego bloga to podkreślił, ale „takei-butei” i jemu podobni niestety tego już nie zauważyli, bo ich antysemityzm spowodował zwycięstwo emocji nad ich inteligencją (zakładam,że takową posiadają). I jeszcze (mimo, że nie na temat) krótka, naprawdę prawdziwa, historyjka: na początku lat pięćdziesiątych pojechał na zaproszenie do Wielkiej Brytanii polski zespół „Mazowsze”. Bazę mieli w niewielkim miasteczku pod Londynem. Na zakończenie ich pobytu burmisrz miasteczka wydał bankiet, na który zaproszeni byli także ważni ludzie z tego miasta. Jeden z nich podzszedł wtedy do szefa „Mazowsza” (jako przyjaciel mojego ojca opowiadał to po powrocie z Wielkiej Brytanii) i zapytał, jak to możliwe, że w Polsce, gdzie naziści w swoich obozach zamordowali miliony Polaków i Żydów, możliwy jest tak powszechny antysemityzm. Sygietyński (szef i założyciel „Mazowsza”) musiał się jakoś bronić i powiedział mu, że to nieprawda i wynika ona z zachodniej propagandy, a dowodem niech będzie fakt, że w jego zespole jest kilku artystów pochodzenia żydowskiego i nikt z nich nie ma z tego powodu żadnych problemów. Są lubiani w całym zespole i dostali nawet paszporty na ten wyjazd (przypominam, że było to we wczesnych latach pięćdziesiątych a wtedy o paszport nie było łatwo). Brytyjczyk odpowiedział mu, że tym własnie udowodnił polski antysemityzm bo on, również szef i własciciel firmy, w której pracuje tak, jak w „Mazowszu”, około 100 osób nie ma zielonego pojęcia ilu jest wśród nich Żydów i wcale go to nie interesuje. Czy „takei-butei” to zrozumiał? Nie wiem, ale myślę, że antysemitą pozostanie.
    Pozdrawiam, victor ast

  65. Długa droga przed nami; kiedy Niemiec mieszkał w domu murowanym, a jego zwierzęta stały w porządnej stajni, nasz, tutejszy – bo on nie poczuwał się do żadnej narodowości, mieszkał w kurnej chacie z kozą i kurami.
    To opóźnienie cywilizacyjne trudno jest nadrobić. Jedyne co robi hołota, to odgrywanie „panów” co widać na każdym kroku.
    A jako że, prawdziwych panów już nie ma, miejsce ich zajmują chamy odgrywające wielkopaństwo.
    A mentalność pozostała taka sama jak w kurnej chacie.
    PS. Po reakcjach (nożyce) widać kto cham, a kto pan.

  66. I jeszcze jedo. Hartman już w samym tytule udowadnia, że pisze to jako Polak (pochodzenie jest tu absolutnie obojętne). Bo jest zbyt inteligentny, żeby chciał tym „dowalić” Polakom. On napisał o JEGO społeczeństwie i zakończył, że chciałby zrobić wszystko, żeby je ukulturalnić!!! A, że chamstwo jest także gdzieś indziej, nie było tematem jego bloga.

  67. @Halibut
    27 lutego o godz. 10:08
    Wpadasz chyba na tory generalizacji. Owszem elity jakie mamy każdy widzi. Schodzą na psy ale każdy duma sobie, że to ,,tamci” to te chamy.
    Wszystko kręci się wokół pieniędzy, więc orzynanie skarbówki jest jak najbardziej OK – Kulczyk może, LPP może – to dlaczego pan profesór nie? ,,Wymysły ministerstwa” mogą oznaczać więcej pracy=mniej kasy.
    No taka natura kapitalizmu. Kiedyś pieniądze miały znaczenie umowne więc profesorowie mogli się oddawać studiom intelektualnym. Dziś nie chcą być tymi co przeoczyli szansę nachapania się…A wracając do chamstwa i manier:
    Kiedyś o mało nie straciłem życia jadąc drogą rowerową – pan kierowca skręcał w prawo i nie obciążył swojego wzroku planktonem na rowerze – gdy jednak go dorwałem, jego argument był nie do odparcia ,,a wczoraj rowerzysta wymusił na nim pierwszeństwo”. Wobec takiego dictum pozostało mi bezpośrednie wymierzenie mu sprawiedliwości co pozwoliło by mu przywdziać wieniec męczennika pobitego przez bandziora na rowerze lub pojechać sobie w siną dal. Niestety – pojechałem.
    Sam jestem rowerzystą, człowiekiem rzuconym na emigrację z ,,dużego miasta na cywilizowanym zachodzie Polski” na ,,Dziki, ciemny Wschód” i jakoś nie mam takich odczuć, jak ty piszesz, jadąc przez wioski tych ,,dzikusów”. Może to kwestia braku ubioru ,,na obcisło”? Jest raczej sympatycznie. Fakt – omijam ekipy urżniętych lokalsów, nie bywam na lokalnych dyskotekach, gdzie młodzieńce w BMW pokazują swoje kozactwo.
    Może po prostu nie jesteś przyzwyczajony do tych twarzy? Ulegasz stereotypom? W końcu w USA policjant widząc młodego Afroamerykanina jakoś tak staje się czujniejszy?

  68. http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/olesnica-samobojstwo-w-kosciele-matka-i-corka-powiesily-sie-z-biedy-samobojstwo-w-olesnicy-z-biedy_216561.html#Scene_1

    Polska wraca do czasow lowczych i zbierania runa lesnego a najwiekszy
    swoj rozwoj kulturalny i przemyslowy zawdziecza czasom PRL-u kiedy
    to ,, byla” pod butem sowieckim.

  69. Panie Janie Hartman – jestem przekonany, że tu jest właściwa odpowiedź na tekst, w którym obrażasz bardzo wielu ludzi: http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=462938&t=462923

  70. Pan Redaktor pisze:

    ” Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    biorac pod uwage krzywdy jakich doznaliscie swego czasu z rak oswieconego
    „narodu filozofow i poetow” moze nie warto sie nadmiernie fatygowac oswiecaniem
    „polskiego ciemnogrodu”.
    Bo zawsze to lepiej stracic psa z rak jakiegos ciemniaka niz rodzine lub nawet
    wlasne zycie z rak jakiegos kulturalnego doktora chemii.

  71. Dla przypomnienia. Czyżby tak wyglądał polski cham, o którym pisze Hartman? Moim zdaniem, nie, to dżentelmen, Hartman się myli.
    https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=zdj%c4%99cia%20palikota%20my%c5%9bliwego

  72. mag
    27 lutego o godz. 11:52
    „Tu, być może, trzeba rewolucji francuskiej.”

    Szanowna Pani,
    tak uwielbiany przez Pania prezydent Komorowski powiedzial niedawno,
    ze rewolucje to mielismy 25 lat temu a teraz potrzebujemy spokoju.
    Proponuje wiec usiasc na 4 literach, wypic szklaneczke nervosanu i nie siac
    zamentu w przestrzeni publicznej.

  73. takei-butei
    27 lutego o godz. 13:28

    Za tym panem nie przepadam, ale nie podejrzewam go o chęć strzelania do psów.

  74. lukasso
    27 lutego o godz. 13:42

    Jednak to nie ja myśliwych nazwałem polskimi chamami, a Hartman. Jeśli chodzi o mnie, to horror strzelać dla przyjemności do zwierząt. Palikot – jak można wyczytać w mediach – strzelał do tak wyjątkowych ptaków, jakimi są głuszce. Czy strzelanie do głuszca czyni kogoś Panem?

  75. Levar
    Skąd ci przyszło do głowy, że „uwielbiam” Komorowskiego? Wkurzają mnie tylko chamskie i durne na niego ataki. Merytoryczne, proszę bardzo, ale nie w kółko te same epitety i grepsy w rodzaju gajowy co to się zna tylko na kiełbasie i bigosie i to samo ma do zaproponowania Polakom.
    No wybacz, ale to żałosne.
    Rewolucja, o której mówi prezydent udała się, ale tylko częściowo, a spokój o jaki on apeluje, jest chowaniem głowy w piasek. Potrzebny jest rewolucji ciąg dalszy. Oczywiście, pisząc o francuskiej, nie nawołuję do mordowania polityków (z braku królów), czy księży, ale na pewno najwyższy czas na pozbycie się poststyropianu PO-PIS-sowskiego i odsunięcie od wpływów i państwowej kasy Kościoła, który bardzo się rozzuchwalił w III RP za przyzwoleniem wszystkich kolejnych rządów.

  76. Myślę, że „takei-butei” jest zakompleksionym maniakiem

  77. Levar na prezydenta!

  78. Pan profesor schodzi na psy. Ten tekst to bełkot . Relacja o stanie „wrażliwości” lemingów, widzących zdżbło w oko polskiego chama , a nie widzący belki w oku chama globalnego.

  79. Hartman napisał negatywnie o strzelaniu do psów a wielu tutaj zaczyna filozofować. tylko po co? Bo jak tak dalej pójdzie to może jeszcze zaczepi się o tragedię na Ukrainie i co poniektórzy znajdą powód do pisania o spisku żydowskim (Poroszenko, Jaceniuk). Zdajdą sie może także i tacy, którzy nie mając więcej mocnych „argumentów”, napisze, że ma silniejszego brata…

  80. Z mniejszym przytupem i z większą gracją ,opinię podobną ,wyraził Grześkowiak.

    https://www.youtube.com/watch?v=PD0UT-KaLu0

  81. Szanowny Panie Profesorze.
    Dzwony dzwonią Pańskiemu Brajasiowi. Niekościelne.
    Oby mu te kwitnące wiśnie pachniały i pachniały a zieleń zieleniła i zieleniała bez końca. Wieczną wiosną. Oby mu ziemia…
    I oby się Panu ta zemsta powiodła. Całkowicie z Panem …

  82. I Znowu perfidne żydostwo sieje zamęt wokół polskiego chłopa!!!

  83. takei-butei
    27 lutego o godz. 13:53

    „Czy strzelanie do głuszca czyni kogoś Panem?” Nie, choć Palikot może w to wierzyć, zgodnie ze złotą zasadą „kto bogatemu zabroni”? Zakładam, że do głuszców strzelał poza granicami Polski, tutaj jest to ptak pod ścisła ochroną.

  84. mag
    27 lutego o godz. 11:41

    Andrzej Falicz
    Twoja ślepa i żywiołowa nienawiść do prezydenta Komorowskiego, bo to przecież już nie jego krytyka, na jaką na pewno zasługuje jak każdy polityk, ma znamiona obsesji. Ile razy można pisać o kiełbasie, bigosie i Budzie Ruskiej?
    ….”

    Nienawisc
    mag to Ty nosisz wyraznie w sobie i widzisz innych przez projekcje wlasnych emocji – pelnych jadu i wrogosci.

    Ani w Onufrym ani w kilebasie i bigosie (ktore uwielbiam) ani w samym Komorowskim nie widze niczego do nienawidzenia.
    Ruska Buda tez mi nie zawadza.

    Natomiast postac naszego prezydenta wydaje mi sie niezwykle zabawna – jako prezydenta…
    Staroswiecka, prowincjonalna. przyciezka i sarmacka
    Jegomosc dobrodziej jest piekny w swojej przasnej polskosci.
    No i ida wybory wiec jest na czasie.

    Komorowski z calym obowiazkowym opisem idealnie pasowal do zabijania zwierzat o czym jest chamski felieton Hartmana – bo przeciez robi to prezydent Bronek z zamilowania czajac sie na zwierzatka Bogu winne strzela a to z wiatrowki a to z dubeltowki i kto wie czy nie zabil psa Hartmana myslac ze to lania.

    Czy trzeba plakac nad zabita przez POLSKIEGO (trzeba podkreslic jak tego chce Hartman) chama psa a nie trzeba plakac nad jelonkiem o smutnych oczach, ktorego podziurawil prezydent wszystkich Polakow lacznie z chamami?

    Niech sobie Hartman etycznie rozslupla.
    Wciaz nie rozumiem dlaczego Hartmana nie napisal ” polskiego katolickiego chama” …moze rozpoznal po srucie?

  85. @Profesor Hartman
    Kiedyś napisałem. Dziś jak znalazł:

    Poszli my z Hanką odszukać Fejsbuka;
    Córkę oszukał.
    Za katolika podawał się, menda,
    Ten Żyd, przybłęda.
    Poszli my z teściem obić mordę Żyda;
    Fanpejdż nas wydał.
    Takeśmy z szwagrem obili Fanpejdża,
    Aż się zaśmierdział.
    Poszli my wtedy skołować Dżendera;
    Ksiądz się upiera:
    Dżender – ksiądz mówi – choć stworzenie boże,
    Grzech przynieść może.
    Dżender to ruja i bruzda Longszamba,
    Wiedzie do szamba.

    Prowadź nas Boże twoją drogą świętą,
    Nam niepojętą.
    Od Żydów, mendów Fejsbuka, Dżenderów,
    Innych cholerów,
    Uchroń ojczyzny strudzony dyjament
    W wiek wieków, amen(t).

  86. Świetny i wzruszający tekst. Końcówka doskonała. Panie profesorze, proszę zawsze pisać na wzburzeniu :) Choć takich przykrości nie życzę i współczuję bardzo.

    Obyśmy doczekali Polski choć trochę bardziej serdecznej!

  87. Nie dosc , ze go Parlamentu Europejskiego nie wybrali to mu te polskie chamy psa zabili.
    Sam bym sie wkurzyl Panie Hartman.

  88. lukasso
    27 lutego o godz. 15:09

    Tak, w mediach informacja, że wyjeżdżał do Rosji. Hartman nazwał myśliwych polskimi chamami, mnie się to podoba, bo polskim chamem – jak się okazuje – jest też przyjaciel Hartmana.

  89. Vera
    27 lutego o godz. 14:40

    Nie zgadzam się z tobą, protestuję. Myśliwym jest dawniej katolik i dziś ateista Palikot, przyjaciel Hartmana. Nie można się mścić na takim myśliwym, choć dziwię się, że swego przyjaciela Hartman nazywa polskim chamem.

  90. pombocek
    27 lutego o godz. 9:13
    Człowiek jest emocjonalny, ale człowiek dojrzały i kulturalny potrafi sobie radzić ze swoimi emocjami. W tym z agresją. Tym bardziej filozof i profesor akademicki.
    Jak nie potrafi sam, to może poprosić o pomoc specjalistę.
    Nie oczekuj, że będę zmieniała pampersa dorosłemu facetowi, który sobie nie radzi sam z sobą. Albo wdaje się w ekshibicjonistyczne ekscesy, byle wokół niego było głośno.

    Co nie zmienia faktu, że zwyrodnialców krzywdzących zwierzęta, należy przykładnie karać.

  91. Zabawne, że obok wpisu o zbrodniarzach – myśliwych występuje reklama sklepu dla nich. Ot, ironia typowa dla naszych czasów

  92. @Orteq 27 lutego o godz. 3:48
    „Czys ty aby kapke nie przesadzil, zza kaluzy?”
    Ach, gdyby tak profesora wreszcie zaprosili na wykłady do Nowego Jorku! Tego polskiego buca Macierewicza zapraszają, po jakichś Rutgersach jeździ, wprawdzie niby tylko studenci zaprosili, ale zawsze, co wycieczka to wycieczka.

    A profesora nikt nie zaprasza. Zaczynam się zastanawiać czy te protokoły co to je całymi dniami studiuję to nie jest jakaś fałszywka. Chyba te parchy nie rządzą jednak całym światem? No nie wiem… mętlik mam w tej mojej głowinie…

    Na wypadek gdyby jednak Światowy Sanhedryn profesora na wykład zaprosił, mam dla niego radę; niech no sobie w gugla wpisze „police shoot dog”. Albo cosik podobnego.

    I czwartego psa do usa nie zabiera. Przynajmniej bez smyczy.

    Myślisz, że do polsko-żydowskiego buca z tytułem dotrze?

  93. To ciemne wręcz tumanowate i zawistne polaczki.
    Dać im broń, jak w Ameryce, to sami wybiją się co do nogi.

  94. Takie mamy prawo. Za palenie jointa (posiadanie narkotyków na użytek własny) – do 2 lat więzienia, za skecz o papieżu (obraza uczuć religijnych) do 2 lat więzienia, za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem (MORDERSTWO) do 2 lat więzienia.Mam nadzieję, ze prof Hartman wspomoże swoją osobą wszystkich tych, którzy walczą o zmianę polskiego prawa, na lepsze dla zwierząt i polskiej zaściankowej mentalności, a także zwróci uwagę na wyroki sądów, które wydają mordercom zwierząt wyroki w zawieszeniach. Bardzo współczuję.

  95. @hitlerówka Vera
    Ile z twoich podatków poszło na emerytury essesmanów, esamanów, wehrmachtowców i tych zwykłych, uczciwych niemców, co to swojemu polskiemu niewolnikowi na polu nawet czasami żarcie dali i nie zauważyli, jak im żonę czy córkę pierdolił po robocie w stodole?

  96. Nic się nie zmieni. Polska głupotą stoi i głupocie stawiać będzie pomniki. Sam Pan Prezydent RP Bronisław Komorowski zaangażował się w budowę Pomnika Pamięci Narodowej Polskiej Głupoty, czyli pamięci katastrofy smoleńskiej jako skutku niebywałej kumulacji głupoty obu braci Kaczyńskich, pracowników BOR, Kancelarii Prezydenta, rządu Donalda Tuska, pilotów wojskowych, generała lotnictwa wojskowego itd, itp. Skoro Prezydent RP będzie budował pomnik ku pamięci karygodnej polskiej głupoty, to końca głupocie nie widać. Jak widać kontynuatorów polskiej głupoty ci u nas bez liku. Rozumiem Pana uczucia po utracie ukochanego pieska. Sam odkąd nauczyłem się chodzić i zacząłem pamiętać zawsze miałem pieski, a wszystkie były kochane. Dżek, Rolf, Bari, Dianusia, Baszorek, Naszka, Felka… Znaczność w narodzie naszym głupcami stoi i nie ma na to rady. Miejmy się przed nimi na baczności, nie zasiadajmy z nimi do wspólnego stołu.

  97. Te polskie kołtuny Falicze, Levary, zza kałuży, takei-butei… i tysiące innych zadowolonych z siebie wieprzowatych, z kaprawymi ślepiami, zakompleksionych mord ujada… bo tylko tym żyją i coraz częściej sięgają po siekierę, nóż, maczetę, wiatrówkę…

  98. Szanowny Panie Profesorze,
    przykro mi że, ktoś zastrzelił Pana Psa, jednak ktoś kto twierdzi, że KK łamie prawo i nie chce się do niego stosować również powinien się do niego w miarę stosować.
    A pies biegający luzem niezależnie czy łagodny jak baranek, czy ostry jest drapieżnikiem pozostającym bez jakiejkolwiek kontroli.
    Są ludzie, którzy boją się psów – pogryzieni lub po prostu z lękiem. Ja swego czasu również do nich należałam. Nie znaczy to, że atakowałam psy, ale trzeba zrozumieć i taką postawę. Prawo pozwala myśliwym na odstrzał samotnie wałęsających się psów.
    Sama jestem właścicielką psa dość agresywnego do innych psów, pogryzionego przez dwa malutkie i słodkie kundelki wałęsające się bez opieki. Mój psiak już po tym fakcie nie chce sprawdzać, czy psiak jest ok czy nie. I też miewałam problemy z łagodnymi psami, które podbiegały do mojego. „On pani psu nic nie zrobi”, „on jest łagodny” może i tak, ale mój już nie zawsze i nie chcę sprawdzać, czy na dzień dobry pogryzie tego psa czy się z nim przywita.
    Wolę unikać pór, gdy samotnie wałęsających się psiaków jest co nie miara, aby mój nie skorzystał z okazji i nie zaatakował.
    Wcześniej i ja dzwoniłam na Policję na takie psiaki, ale to okazało się bez sensu.
    Kochajmy swoje psiaki ale nie wypuszczajmy ich luzem, gdy w okolicy są inne psy lub ludzie.
    Nie każdy wie, jak się zachować do psa. Nawet mój bardzo łagodny wobec ludzi potrafi być ostry lub być zaskoczony, gdy ktoś zachowa się dziwnie, boi się go, czy go sprowokuje.
    Jest mi przykro, że zginął psiak, ale to Pan przede wszystkim jest za to odpowiedzialny, a nie człowiek, który go zastrzelił.

  99. Maja
    27 lutego o godz. 15:30

    Oczywiście, nie zrozumiałaś. Chciałem powiedzieć tylko tyle: po co reagujesz na emocje pana Hartmana, skoro Ciebie nie krzywdzą ? Czyżby one były meritum? Druga sprawa: publicznym doszukiwaniem się w profesorze przyczyn tragicznego zdarzenia wpadasz w sprzeczność z własną głową: wytykasz profesorowi niepanowanie nad sobą, Sama zaś jeszcze bardziej nad sobą nie panujesz, imputując mu publicznie to, co w Twojej duszy gra, nie w jego. Bo co gra w jego duszy za bardzo wiedzieć nie możesz, a takie głośne przypuszczanie, niestety, jest prostactwem – bo nie masz konkretnych podstaw w jego wypowiedzi do aż tak wyraźnych przypuszczeń.

  100. Panie Profesorze.
    Ciekaw jestem w takim razie, jaki jest Pana stosunek do osób, które w imię zaspokojenia zmysłu smaku przyczyniają się do, jak sam Pan określił, mordowania. Czy spożywanie zwierząt nie jest równoznaczne z zabójstwem? Czerpanie satysfakcji w wyniku czyjejś straty jest rzeczą karygodną, lecz ciekaw jestem, czy empatia u Pana odnosi się tylko do „własnych” zwierząt…

  101. @takei-butei
    A czy wie Pan na czym polega ta „zemsta”? Może zamiast protestować lepiej najpierw przeczytać, o co chodzi. A potem przeprosić za swoje zachowanie.

  102. Pantera79 – skąd wzięłaś informację, że zastrzelony pies biegał luzem i stosowało się do niego stwierdzenie „prawo pozwala myśliwym na odstrzał samotnie wałęsających się psów”? Bo przecież nie z tego wpisu blogowego.

    „Jest mi przykro, że zginął psiak, ale to Pan przede wszystkim jest za to odpowiedzialny, a nie człowiek, który go zastrzelił.” Rozumiem — to ta szkoła rozumowania, że gdy gdzieś zboczeniec z nożem w ręce gwałci dziewczynę, to Jan Hartman jest winny.

    Nawiasem, atakujący Autora prześlizgują się sprawnie nad zdaniami „Tych, co to śmiecie do lasu wywiozą, dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, kocięta potopią, psa zastrzelą” oraz „Miałby ksiądz zniżać się i o jakichś parszywych kundlach w kościele mówić? Miałby może o śmieciach gadać? A może miałby wiernych upominać, żeby haracz tym złodziejom, k…, Tuskom, ruskim agentom, płacić?” A przecież kto by chciał przemyśleć i omówić etyczną stronę zachowań mieszkańców polskich wiosek, tu powinien się zatrzymać, bo problem jest pogrzebany tu, a nie w genach przodków Autora.

  103. Panie Hartman, fakt zastrzelenia Pańskiego psa jest tragedią.
    Zapewne przez jakiegoś myśliwego – kretyna.
    Pragnę Panu natomiast przypomnieć, że puszczanie samopas psa poza prywatnym, ogrodzonym terenem jest wykroczeniem, ściganym i karanym przez prawo.
    Myślę zresztą, że winna Panu odpowiedni kazus przybliżyć Pańska wielbicielka, znana blogowa kretynka – Krzysia, albowiem przybrała ostatnio ksywę „Temida”.
    Jej bełkot jest jednak tak rozpoznawalny, że mogłaby się produkować jako Penelopa lub Kasandra – skutek jest zawsze ten sam. Obrzydzenie.

    Ale, ad rem: smutne, że nawet śmierć pupila jest dla Pana kolejnym pretekstem do plucia na naród, w którym Pańscy przodkowie znaleźli schronienie przed pogromami i nienawiścią rasową.
    Przykre, że każdy powód jest dla Pana dobry, aby lżyć kościół.
    Dla mnie stanie się Pan wiarygodny, gdy zrefunduje Pan koszt Pańskiego wykształcenia na KUL-u, na który złożyły się pogardzane przez Pana polskie chamy.
    Jest Pan chodzącą i – niestety – publikującą żenadą.

  104. Andrzej Falicz
    Jaka z mojej strony niby „wrogość” i „jad” i w stosunku do kogo? To ty się natrząsasz „bezlitośnie” z Onufrego Gajowego. Jak u Boya „powtarzasz te same wyrazy po wiele razy” (bigos, kiełbasa, dubeltówka, Onufry coś tam coś tam), co samo w sobie już świadczy o natręctwie (jest taki termin w psychologii czy psychiatrii).
    OK, śmieszy cię, uważasz że jest i będzie do dupy prezydentem, jeśli załapie się na kolejna kadencję.
    Ale ile można o tym pisać na różnych blogach?! Wszyscy już twoją opinie znają i jedni ją podzielają, a inni nie. Podobno na tym polega demokracja. Dlatego nie bez kozery pytałam, czy za tym, że agitujesz tak namiętnie przeciw Komoruskiemu, KTOŚ nie stoi.
    Oczywiście żartuję, bo mam to gdzieś.

  105. / Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. / –

    – obywatelu Hartman, najlepiej bedzie jak wezmiecie i wypierdolicie z NASZEJ Ojczyzny. Zanim wam nie obijemy tej parchatej mordy !

  106. Panie Profesorze
    Proszę o spojrzenie na tą sprawę w sposób filozoficzny.
    Człowiek który zabija zawierze dla przyjemności to tzw człowiek przedmiotowy (cham bez uczuć wyższych)
    Taki człowiek w życiu najczesciej jest egoistą materialistą i uwaga traktuje ludzi przedmiotowo.
    To traktowanie ludzi przedmiotowo daje mu prawo stosowania tego do zwierzat i vice versa.
    Problem z tym że o ile bita przez niego żona (nie odejdzie albo wezmie rozwód) o tyle jej nie zastrzeli bo wie że jego patologiczne zycie spędzi w kryminale
    Zabicie zwierzecia u ustawodawców Europejskich nie jest tak cywilizowane jak w Usa
    Swietnie Pan wie że na chama i cwaniaka działa tylko STRACH i terror.
    Ponieważ uczucia są mu dalekie nie pomoże tu apelacja o zdrowy rozsądek czy pouczenie.
    Chama trzeba lać w mordę inaczej nie poczuje albo zabrać mu pieniadze wtedy coś do niego dociera.

    Pan jako filozof powinien wiedzieć że zwierzeta nie robią nic po złości czy z wyrachowania. Rzadzi nimi instynkt ale uczucia mają .
    Jedynym gatunkiem na ziemi który morduje gwałci w celach zapokojnienia rzadz czy materilanych pali jest człowiek.
    „Któremu Bog dał wolną wolę”
    Ta wolna wola to przekleństwo Pana Boga i czasami słyszę jego Chihot z góry :)
    Tą drogą myslenia dochodzę do wniosku że to może zwierzeta powinny być gatunkami wiodącymi a my siedzieć w klatkach.
    Siedzieli byśmy w klatkach zamknięci aby zwierzeta mogły sobie pokazywać jak doszło do patologii rozwoju człowieka.
    I jak obrzydliwe monstra w tych klatach siedzą.
    Z Powazaniem Mordechaj Kociński

  107. 1. O ile dobrze rozumiem pies pana Hartmana biegal bez opieki po jakiejs miejscowosci. Zamiast upajac sie nienawiscia do mieszkancow polskich wsi pan Hartman powienien sie nauczyc, ze w cywilizowanym kraju pozwalanie psu na bieganie bez smyczy jest ZAKAZANE.
    2. Zachodze w glowe jaki policjant nie ukaral pana Hartmana grzywna.
    Spedzilem wiekszosc swojej kariery zawodowej w Niemczech. Bywalem takze w innych krajach Europy Zachodniej. Mam dom w jednej z polskich wiosek. Jezeli jest cos co szczegolnie rzuca sie w oczy w polskich wsiach, to sa to wlasnie psy biegajace bez opieki.
    Podobne zjawisko widzialem tylko w krajach Maghrebu i Brazylii.
    3. Psy te stanowia powazny problem – rzucaja sie zwlaszcza na rowerzystow i dzieci. Nie musza wcale byc agresywne. Wystarczy ze pies polize skaleczone wczesniej dziecko – juz taki malec musi jechac do kliniki i serce sie kraje na widok jego łez po bolesnym zastrzyku przeciwtezcowym. Pol biedy jak sie tego psa zlapie – wtedy pies zostaje u weterynarza na tygodniowa obserwacje i dziecko unika dalszych zastrzykow. Jak sie psa nie zlapie, dziecko dostaje zastrzyki przeciw wsciekliznie. Miałem watpliwa przyjemnosc wozenia 4-letniego malucha do kliniki (syn sasiadow, a moi sasiedzi z owej wsi to ciezko pracujacy, prosci ludzie, ktorzy o zgrozo czytaja goscia niedzielnego i sluchaja radia maryja – co moze nie budzi mojego zachwytu, ale nie oznacza ze mam prawo czuc sie lepszy od nich), sluchania jak go ojciec po zastrzyku uspokajal i bylem swiadkiem strachu tego dziecka na widok psa we wsi pare dni po tym zajsciu.
    4. Podsumuje swoja wypowiedz: jezeli pan Hartman rzeczywiscie pozwala swojemu psu na bieganie po jakiejs miejsowosci bez opieki, to bez watpienia odnosi sie do niego tytul jego wpisu. Jak mawial jeden z moich mistrzow (swiatowej polski slawy naukowiec o arystokratycznych korzeniach): chama poznaje sie po tym ze innych od chamow wyzywa, a arystokrate po tym ze czyni co sluszne i nie pyta dlaczego.

  108. Vera
    27 lutego o godz. 16:48

    Przepraszam, pomyliłem się, zemsta zawsze polega na miłości bliźniego.

  109. jańcia
    27 lutego o godz. 15:44

    Twoja wypowiedź jest czysto rasistowska.

    „To ciemne wręcz tumanowate i zawistne polaczki.
    Dać im broń, jak w Ameryce, to sami wybiją się co do nogi.”

  110. pombocek
    27 lutego o godz. 16:29

    Maja
    27 lutego o godz. 15:30

    po co reagujesz na emocje pana Hartmana, skoro Ciebie nie krzywdzą ? …. publicznym doszukiwaniem się w profesorze przyczyn tragicznego zdarzenia wpadasz w sprzeczność z własną głową: wytykasz profesorowi niepanowanie nad sobą, Sama zaś jeszcze bardziej nad sobą nie panujesz, imputując mu publicznie to, co w Twojej duszy gra, nie w jego.
    ————————————————–
    Po pierwsze. Reaguję na zaśmiecanie przestrzeni publicznej niekontrolowanymi emocjami wyrażanymi w sposób chamski i agresywny. Publiczne obnażanie się, również emocjonalne, świadczy albo o braku elementarnej kultury albo o zaburzeniach psychicznych.
    Po drugie. Posługując się metodą dedukcji, dopuszczam możliwość, podłej bo podłej, ale jednak odpłaty za arogancję, pogardę, szyderstwa. Wystarczy zajrzeć do wpisów z lat poprzednich, żeby się przekonać, z jaka pogardą wypowiada się o swoich sąsiadach, rzekomo kulturalny, filozof.
    Kto wiatr sieje burzę zbiera. Tylko zwierząt żal.
    Co do grania w duszy, cudzej czy własnej. Nie mam słuchu, żeby wysłyszeć co gra. I kompletnie mnie to nie interesuje.

  111. Autor bloga obnażył głębię swojej pogardy dla innych i tym samym zrównał się z piętnowanymi przez siebie. Pogarda jest jadem, który wypala. Od środka.

  112. @takei
    No właśnie. Tym razem tak, choć nie zawsze. I na tym polega wartość Profesora Hartmana. Powinien się Pan ukłonić.

  113. andsol
    27 lutego o godz. 17:04
    Nawiasem, atakujący Autora prześlizgują się sprawnie nad zdaniami …
    —————————————–
    To prawda, prześlizguję się. Nie mam w sobie takich pokładów masochizmu, żeby z uwagą przeglądać całą zawartość tego, co autor z siebie wydala.
    Zaglądam raz po raz na ten blog, raczej rzadko, dlatego, że prowadzi go ktoś, kto rości sobie pretensje do umeblowania naszego życia. Wolę trzymać rękę na pulsie i wiedzieć kto zacz.

  114. Współczuję, Profesorze, nie mieści mi się to w głowie…

    Anumliku- trafne :\

  115. Interesujący tekst ….
    Zainspirował mnie do przemyśleń skąd mamy w Polsce takie powszechne kołtuńsko-zaściankowo-chłopsko-pańszczyźniane, nietolerancyjne zachowania. Z jednej strony ludzie pokazują ewidentne oznaki awansu – domy, samochody, komputery, futra, telewizory, wyjazdy zagraniczne, a na wsiach kombajny i traktory, a zachowują się jak niemoty umysłowe, impotenci intelektualni niezdolni do samodzielnego myślenia – niczym jakieś debile, które błądzą we mgle, żywcem przeniesione ze Średniowiecza.

    Dochodzę do wniosku że od wielu lat brakuje nam wszystkim elementarnych zasad wychowania, współżycia społecznego i kształcenia prawidłowych postaw nam miarę 21 wieku – ale MEN i MNiSW nie są zainteresowane kształceniem postaw – ci biurokraci z mentalnością carskich/komunistycznych urzędników wolą się zająć mniej ryzykownym i bardziej zyskownym tematem jakim są tzw. „kompetencje społeczne”.
    Mieliśmy fantastyczny dorobek Braci Polskich znany z na całym świecie z prekursorskiego podejścia do wychowania społeczeństwa, ale Kontrreformacja zrobiła swoje – i mam wrażenie, że czyni to nadal …..
    Nic dziwnego, że z takim ‚pseudo-dorobkiem’ naszego społeczeństwa jesteśmy na końcu Europy i Świata.

  116. Vera
    27 lutego o godz. 17:48

    Kłaniam się nisko, najniżej jak tylko umiem, czapką do ziemi. Kłaniam się za to, że myśliwego Palikota nazwał polskim chamem. To cymes. Tak, na tym właśnie polega wartość Hartmana, że nawet swojemu przyjacielowi prosto w oczy mówi, że jest polskim chamem.

  117. woytek (14:15)

    „Pan profesor schodzi na psy. Ten tekst to bełkot .”

    A byl apel, byl. Taki ten apel byl:

    Swiry i oszolomy – jak najwiecej belkotu panaprofesorowego.
    Pozostali – mordy w kubel.

    Trzeba jakos przeczekac ten infantylnosc KULowca. Bo przeciez on w koncu musi przejrzec na te swoje niewinne oczeta.

    PS. Wiatrowki nie mieszcza sie w glowach

  118. Ciekaw jestem, czy z anumlika (15:12) do jabety cokolwiek dotarlo..

  119. @rationalist-from-bloodlands 27 lutego o godz. 17:21
    Strata czasu. On judzi celowo. Postrzelenie wałęsającego się po wsi luzem psa jest tylko pretekstem dla pieniacza.

  120. Maja
    27 lutego o godz. 17:45
    Skoro domyślasz się głośno, że prof. sam sobie winien, że mu zabito psa, a potem hardo deklarujesz, że nie interesuje Cię, co mu w duszy gra, znaczy, że lewica Twojego rozwidlonego języka nie wie, co plecie prawica. Problemem ważkim społecznie było strzelanie do psów oraz ubocznym – zabijanie dla przyjemności zwane „myślistwem”. Branie w tej sytuacji pod lupę autora jest bardzo polskie i plotkarskie.

  121. Ktoś wie jak „stuprocentowi Żydzi” (sic) traktowali pieski w roli petów?

    -Się mnie zdaje, że pani zgubiła tego kagańca i tej smyczki.
    -Pani nie zgubiła? To się bardzo podziwiam, że pani wychodzi z pieskiem na spacer i nie nałoży go nic na mordę.
    Broń Boże, może ukąsać!

  122. Niektórzy tutaj twierdzą, że polskie ze wsi wyniesione chamstwo nie ma nic wspólnego ze światopoglądem danego chama…. hmmm, czy aby na pewno?
    Oto kilka refleksji:
    W całym cywilizowanym świecie mówi się o śmierci jednakowo : „umarł człowiek” i „umarło zwierzę”… 
    Jedynie w Polsce katoliccy zwyrodnialcy twierdzą, że ludzie „umierają”, a zwierzęta „zdychają”… 
    W katolickiej Polsce zwierzę ma „pysk”, a człowiek „twarz”, 
    zwierzę ma „łeb”, a człowiek „głowę”, 
    zwierzę ma „farbę”, a człowiek „krew” itd… 

    Uważam, że to typowy objaw katolickiego spojrzenia na naszych ewolucyjnych kuzynów „braci mniejszych”.
    Katolicy bowiem swoje „wartości” i pogardę dla zwierząt czerpią prościutko z kościelnych ambon i biblijnych bajek mimo, że zwierzęta już wiele razy udowodniły, że są mądrzejsze i lepsze od wielu ludzi. 
    Polacy są religijnie zindoktrynowanym społeczeństwem, któremu kler kk wpoił wszystkie najgorsze cechy, co widać i słychać na każdym kroku i o czym świadczy także ilość bezdomnych, głodnych i chorych zwierząt wyrzuconych z katolickich domów.

    To spośród polskiego „wsiowego” chamstwa wywodzą się wybierani pod klesze dyktando jego przedstawiciele, którzy w jego imieniu rządzili w PRL-u i rządzą od ponad 25 lat Polską.
    Prezydenci, premierzy, ministrowie, senatorowie, posłowie to chamskie katolickie badziewie. Dlatego zabijanie zwierząt przez myśliwych jest traktowane w Posce jak narodowa tradycja, a bezkarność pałętających się po wsiach i lasach myśliwych może być porównywalna jedynie z bezkarnością pałętającego się bezkarnie po Polsce pasożytniczego i pedofilskiego kleru.
    Trzeba zawsze pamiętać także, że prawie 100% polskiego kleru od wikarego do biskupa wywodzi się ze wsi i małych miasteczek, gdzie chamstwo i okrucieństwo wobec kobiet, dzieci i zwierząt to normalne zachowanie przenoszone z pokolenia na pokolenie i wpajane przez kler otumanionym religią i kościelnym kadzidłem.
    Warto także pamiętać, że wśród zabijających zwierzęta dla przyjemności jest wielu biskupów i innego pomniejszego rangą kleru, którzy modlą się w kościołach do swoich patronów o udane polowania, błogosławią zwyrodnialców i „święcą” ich broń (piąte – „nie zabijaj”).  

    ”Wstydzę się swojego plemienia. 
    Schłopiałe, ogłupiałe, rozpustne prostaki” 
    / Maria Pawlikowska-Jasnorzewska /

  123. Maja
    Pomyślałem sobie, że ze swoją lotnoscia możesz się nie domyślić, że domyślanie się zachowań profesora to grzebanie w jego osobowości, więc – w duszy.

  124. Wojtek A.
    Skąd wygrzebałeś, czyli z czego/jakiego wiersza/prozy poetyckiej Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ten cytat wyjąłeś?
    Tragiczne i wciąż prawdziwe! Wydawało mi się, że znam jej twórczość jako tako, ale widać – nie.

  125. Przykra sprawa.
    Do kwestii naszego barbarzyństwa wobec zwierząt dodałbym tylko jedno zdanie z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dopuszczenia uboju rytualnego. Uwaga! „A zatem można przypuszczać, że dynamika zmian postaw społecznych i prawnych stworzy w nieodległej przyszłości podstawy do analizowania zachowania człowieka wobec zwierząt w kontekście przesłanki »moralności«” Cyt. za J. Woleński, TK kłopoty z logiką, Kr. Pol. Co tu dodawać?
    Może to, że jeden z sędziów TK, S. Biernat, wyraża z całą odwagą taki oto pogląd: „moim zdaniem już obecnie, a nie dopiero w przyszłości, moralność przejawia się także w stosunku ludzi do zwierząt”. Brawo!

  126. To najlepszy tekst jaki czytałem w ostatnich latach opisujący polską rzeczywistość. Czuje tak samo.

  127. Panie Janie. Łączę się z Panem w bólu po stracie psa, ale proszę nie mieszać porządnych myśliwych, których obowiązkiem jest zastrzelić psa zabijającego dziką zwierzynę ze zwyrodnialcami, którzy zabiją psa, żeby się wyżyć. Bo to tak jakby mieszać żołnierza z pospolitym mordercą. To po pierwsze. A po drugie zwrot „polski chamie” jest co najmniej niestosowny. Jakby Pan się czuł, jakby ktoś opisujący wydarzenie w Izraelu użył zwrotu „żydowski chamie”? Pan może nie, ale inni z pewnością zaraz podnieśliby larum, że to antysemityzm.

  128. Gdyby tu zajrzała Maria Czubaszek, wielbicielka „zwierzątek”, jak sama o nich mówi (zwłaszcza psów, które woli od ludzi i wcale się jej chwilami nie dziwię), to pogoniłaby kota tym wszystkim, którzy wyżywają się na Gospodarzu za jego żałobę po psie, a przy okazji, atakują profesora, jak Falicz, za polityczne przygody.

  129. Przerażający ładunek chamstwa i pogardy zarówno we wpisie pana Hartmana, jak i w komentarzach. Współczuję bestialskiego zabicia psa, ale proszę wstrzymać te konie czasami.

  130. Pan Wojtek A. Może do szkoły, języków się poduczyć? zrozumieć, co to gwara, co to żargon i jakie są różnice między językiem literackim a innymi odmianami tego samego języka? No i jeszcze poczytać może trochę encyklik papieskich, mądrych kazań, artykułów o tym, co to naprawdę jest katolicyzm? Nie, szkoda czasu. Lepiej po chamsku zapluć się na tym jakże przyjaznym chamom blogu.

  131. Do „hodowcy psów myśliwskich, który rozpaczał, gdy jego suczka zdechła”:

    Rozpaczałeś chamie okrutniku, że suczka umarła, bo nie dawała już rady rodzić nowego potomstwa, z którego masz niezłe dochody.
    Znamy tych hodowców zwierząt bez odrobiny empatii, w jakich warunkach są te zwierzęta trzymane i jak są traktowane począwszy od kotów, a na koniach kończąc.

    Każdy logicznie myślący człowiek wie, że to człowiek – właściciel psa, zwyrodniały cham ze wsi lub pochodzenia wiejskiego uczy swojego psa agresji przy pomocy przeróżnych sposobów i okrutnej tresury, poprzez bicie, głodzenie i szczucie od najwcześniejszych miesięcy życia psa.
    To ludzie, katolickie chamy są odpowiedzialni za to, że po Polsce wałęsają się stada bezdomnych, głodnych i zdziczałych psów.
    To chamy katolicy dają kasę na tacę, ale nie dadzą grosza na schroniska dla zwierząt, które ciągle cierpią na brak funduszy na działalność i rozbudowę.
    Znany powszechnie jest fakt pewnego wiejskiego proboszcza, który chwali się tym, że tak wytresował swojego psa, że ten zagryzł już wiele innych wałęsających się po okolicy i że właśnie w tym celu codziennie wypuszcza tego psa „żeby sobie pobiegał”.

    PS.
    Tym wszystkich chamom, bestiom w Polsce i w innych religijnych krajach życzę wszystkiego najgorszego.
    Oby jaknajszybciej zniknęli z powierzchni Ziemi.

  132. @ mag, z godz. 18:45

    Do @Wojtka A.
    Skąd wygrzebałeś, czyli z czego/jakiego wiersza/prozy poetyckiej Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ten cytat wyjąłeś

    Z wydanej w 2012 roku książki Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej „Wojnę szatan spłodził – zapiski-1939-1945″. Oto cały akapit z tym zdaniem:

    Wstydzę się swojego plemienia. Schłopiałe, ogłupiałe, rozpustne prostaki. Możemy śmiało nie żałować, że to się nie rozpanoszyło na cały świat, ale że po łbie chamskim dostało. Polska profesorów krakowskich, Kossaków, Zamoyskich, Tarnowskich, tych typów kochanych Staffa i Boya, pięknych pań, cudownych aktorek to Polska – za to Polska rządowa to jakaś prowincja, to coś tak okropnego, że w gardle mi zasycha, gdy tylko myślę np. o takim Becku i jego żonie w Juracie (…), o terrorze polskim, o prywacie w wojsku, o snobizmie wojskowym, o komediach z wiejską młodzieżą i sportem, (…) o antysemityzmie brutalnym.

    Jakże aktualne i dziś zdania.

  133. zza kaluzy

    Ty lepiej zobacz co sie porobilo z twoimi, i moimi, komentarzami. Np z 3:26, 5:39, 7:44.

    Pan KULowiec tnie! Zamiast wykasowac swoj bzdurny wpis o niczym.

    Pewnego razu rzekl tata:
    Jam jest demokrata.
    A synek, pytajaco, na to:
    ty, tato?
    Samo zapytanie wystarczyło
    zeby przywalic gowniarzowi w ryło

  134. Uprasza sie swirow i oszolomow o jak najwieksza ilosc komentarzy popierajacych infantylnego profesora po KULu. Ktorego wyalienowanie z polskiej rzeczywistosci siegnelo zenitu.

    Normalnych dyskutantow zacheca sie do omijania obecnego wpisu na tym blogu. Jako ze blog ten stal sie jednym wielkim posmiewiskiem.

  135. mag
    27 lutego o godz. 19:21

    pogoniłaby kota tym wszystkim, którzy wyżywają się na Gospodarzu za jego żałobę po psie,
    ————————————————-
    Nie zauważyłam, żeby ktoś się tu wyżywał na gospodarzu z powodu jego żałoby, wręcz przeciwnie, nawet ci, którzy mają mu wiele za złe, wyrazili swoje współczucie.
    Przedmiotem krytyki jest chamstwo, agresja, histeryczne darcie szat i emocjonalny ekshibicjonizm.
    Od człowieka dorosłego, filozofa, akademika, kandydata na prawodawcę można chyba oczekiwać zachowania dojrzałego, w tym radzenia sobie z żałobą, zamiast szczeniackich awantur i chamskiego słowotoku. Jeżeli ktoś się zachowuje niczym żałosny, nabzdyczony typek rodem z Witkacego i Gombrowicza, to ma to, na co zasługuje.

  136. anumlik
    Kurde, ty to jesteś na bieżąco ( wyrażam podziw)! I podziękowanie za wskazanie źródła.
    Przegapiłam te „Zapiski” Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, choć mam np. wydaną w 1939, tuż przed wojna i w antykwariacie kiedyś wygrzebaną jej prozę poetycką, która mi się z tymi gorzkimi słowami skojarzyła.
    Tak bystra i wrażliwa obserwatorka-poetka, znająca dobrze „krakówek”, „warszawkę”, a potem polski „londynek” wiedziała co i dlaczego pisze.

  137. anumlik (19:52)

    „o antysemityzmie brutalnym. Jakże aktualne i dziś zdania.”

    Owczesny antysemityzm brutalny byl juz sterowany, oddalnie, przez NSDAP. Ty naprawde widzisz jakas aktualnosc dzisiejsza w antysemityzmie nazistow?

    A ja nawet Zydow nie moge nigdzie sie dopatrzec. Noo, moze na tym blogu jest troche inaczej..

    Pomylilem sie co do ciebie, anumliku. Sorry

  138. Dziś rano przeczytałam, że zmarł redaktor Bohdan Tomaszewski, klasa, elegancja, umiarkowanie – wzór komentatora w ogóle, nie tylko sportowego.

    A później natrafiłam na powyższy „komentarz” profesora Hartmana. Celowo prowokacyjny i obraźliwy wręcz tytuł… W przydługiej i zdumiewająco wulgarnej treści znajdujemy: ‚bydlak’, ‚tchórzliwy obrydel’, ‚…że człowiek tu z głodu zdycha, to w dupie mają…’ itp.

    Nasuwa się pytanie: kto tu jest profesorem, panie Hartman?

    Nasuwa się też dobra rada: waż słowa ty chamie, żydowski chamie!

  139. Maja (27-02-g.20:20)
    Mój post był żartobliwy, łącznie z powołaniem się na autorytet Marii Czubaszek oraz pretensją do Falicza, że ma za złe Gospodarzowi jego „przygody”, jak to określiłam, bo przecież nie – poglądy polityczne.
    A te przygody są, jak wiemy, groteskowe. Właśnie na miarę Gombrowicza czy Witkacego.
    Sorry, że to nie wybrzmiało – jak widać – w moim komentarzu.
    Moja kulpa!

  140. Anumliku! To wywalenie Ciebie z blogu Passenta zaczelo mnie na nowo zastanawiac. Czyzby Passent az tak bardzo sie odroznial od Hartmana?

  141. „szanowna” „Julio Słowacko”:
    Rekolekcje wielkopostne trwają na całego i możesz sobie je swobodnie głosić gdzieś w jakichś wirtualnych kruchtach popularyzując „papieskie encykliki” i inne ambonowe „prawdy”.
    Zawsze jednak pamiętaj, że wszystkie relijie i ich kościoły to cywilizacje zła i śmierci.
    Ps:
    Swoją opinię napisałem właśnie dlatego, że „w szkołach” nauczyłem się „co to gwara, co to żargon i jakie są różnice między językiem literackim a innymi odmianami tego samego języka”
    Nie mądruj się, bo cię pająk za obraz wciągnie…
    … i nie profanuj swoim pseudonimem nazwiska wielkiego polskiego wieszcza, który bardzo mądrze powiedział:
    „ O Polsko! jeśli ty masz zostać młodą
    I taką jak ta być, co dzisiaj żyje,
    I być ochrzczona tą przeklętą wodą,
    Której pies nie chce, wąż nawet nie pije; (…)
    Krzyż twym papieżem jest — twa zguba w Rzymie! „

    @mag:
    nieśmiało przypomnę, że to ja, a nie „anumlik” zacytowałem Marię Jasnorzewską-Pawlikowską…
    ale mnie nie musisz za to podziwiać.

  142. @Orteq
    Ty to się mylisz prawie do każdego tak ze trzy razy dziennie. Przeżyję i tę Twoją pomyłkę. Ale, ale… Co do meritum. Skasuj sobie słówko „brutalny” i zapomnij, że zdanie to napisano w okresie wojny, gdzie jeszcze nie zaistniało słówko „shoah”. Cytat bez „brutalny”, s’il vous plait: o terrorze polskim, o prywacie w wojsku, o snobizmie wojskowym, o komediach z wiejską młodzieżą i sportem, (…) o antysemityzmie. Widzisz coś nieaktualnego. Do tego bym dopisał bezprzykładne chamstwo polskich wsiurów, znaczy „wiejską młodzież na współczesnych dyskotekach”. Ty, jako Kanadyjec, tego nie znasz. Ja miałem wątpliwą przyjemność oglądać kilka takich „remizowych dyskotek”.

  143. Współczuje utraty czworonożnego ulubieńca. Myślę jednak że ta tragedia nastąpiła poprzez lekkomyślność lub niedopilnowanie. Nie jestem zwolennikiem luźno hasających sobie piesków. Zbyt wiele tragedii się wydarzyło poprzez takie beztroskie podejście. Kiedyś na turystycznym szlaku w rezerwacie przyrody podczas pieszej wędrówki pomiędzy Rewą a Mrzezinem ( ujście rzeki Redy ) stanąłem oko w oko z dwoma dobrze odżywionymi i groźnie warczącymi rottweilerami. Na szczęście szybko znaleźli się około dwudziestoletni właściciele i udało im się wyperswadować pieskom, po wielu namowach, by odpuściły mnie sobie.
    Tak że krótko mówiąc jestem zwolennikiem strzelania do bezpańskich lub źle zabezpieczonych psów. Są groźne dla zdrowia i życia.

  144. @Wojtek A.
    Sorry, że się wciąłem z pokazaniem źródła cytatu. Oczywiście, że to wobec Ciebie @mag powinna napisać chapeau bas. No i drobiazg, doprawdy. Gdy cytuję kogoś, podaję źródło cytacji. Ot, skażenie zawodowe.

    Pozdrówka

  145. Zaczęło się od samego Wałęsy. Stworzyli cywilizację chamstwa i podłości. Tak już pozostanie.

  146. Wojtek A.
    Wiem, że ty zacytowałeś nader adekwatnie poetkę i do ciebie skierowałam pytanie, z czego ten cytat pochodzi, ale to anumlik mi odpowiedział, a nie ty. Nie miej więc pretensji.
    A Julia Słowacka jest całkiem odlotowa i trudno wybadać, z jakiej choinki się urwała, bo na pewno nie z Juliuszowej.
    Bywają Napoleony, to czemu nie Julie Słowackie?

  147. Oto moralność katolicka:

    „ V – NIE ZABIJAJ 

    Moja chrześcijańska wiara 
    Czysta i wyprasowana… 
    W szafie wisi cały tydzień boży 
    Czeka abym ją na siebie włożył… 
    W niedzielę… 

    A kiedy stoję w kolejce u rzeźnika 
    I gruba baba siekierą ćwiartuje zwierzęta 
    Wtedy jestem spokojny o moje sumienie… 
    Moja wiara obudzi się w niedzielę 

    Bo w niedzielne przedpołudnie… 
    Ubrany schludnie 
    W moją chrześcijańską wiarę… 
    Rzucam na tackę ofiarę 

    I wracam przepełniony miłością… 
    Do każdego stworzenia na Ziemi 
    Lecz pora obiadu i wołowy z kością… 
    A na patelni schabowy się rumieni 

    Piąte: nie zabijaj …”

    / znalezione w Internecie /
    ………………
    “Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” 
    / Maria Dąbrowska / 
    …………….
    „Tylko jednego rośliny i zwierzeta nie przetrwają – determinacji i zaciełości z jaką niszczy je człowiek.”
    /David Attenborough/ 

  148. mag (20:55)

    „Julia Słowacka jest całkiem odlotowa i trudno wybadać, z jakiej choinki się urwała”

    Ona sie urwala z choinki wlasciwie prawie ze Twojej. Bo zobacz cos Ty do niej nagryzmolila pod (20:35):

    „Maja (27-02-g.20:20) Mój post był żartobliwy, łącznie z powołaniem się na autorytet Marii Czubaszek oraz pretensją do Falicza, że ma za złe Gospodarzowi jego “przygody”, jak to określiłam, bo przecież nie – poglądy polityczne. A te przygody są, jak wiemy, groteskowe. Właśnie na miarę Gombrowicza czy Witkacego. Sorry, że to nie wybrzmiało – jak widać – w moim komentarzu. Moja kulpa!”

    Ze to sie wam jeszcze chce miedlic te pierdoly. Wymyslone przez infaltylnego durnia. Na KULu wyksztalconego, no less.

    Sianka? Seczego? Anumlik sie zna na seczego

  149. Żal psa. Kiedy byłem dzieckiem, ktoś zastrzelił mojego kochanego psa w lesie. Rozumiem jak najbardziej uzasadnioną wściekłość. Tylko że nie może usprawiedliwiać ona krzywdzących uogólnień. Z tekstu można odnieść wrażenie, że jeśli ktoś jest mieszkańcem wsi, nosi wąsy i jest katolikiem, to jest jakimś małpoludem. Ciekawe jest też to, czy kiedy już wszyscy będą tak bardzo „kulturalni” i „wykształceni”, to przestaną kupować i jeść mięso zwierząt, które nie miały szczęścia być psem, mordowanych w ukryciu, żeby kulturalna i wykształcona osoba mogła spokojnie zjeść swoją szynkę.

  150. Czy sa NAPRAWDE madrzy ludzie gdzies w swiecie, ktorzy sie wyksztalcili na KULu? JPII tam wykladal. Wyksztalcil sie, tak naprawde, gdzie indziej.

    Taka mysl mi do glowy skolotanej nachynela

  151. Tak bardzo mi przykro. Nawet tej złości, tego protestu nie potrafię wykrzyczeć. Człowiek bywa bezradny wobec bezrozumnego okrucieństwa.

  152. A co do samej Biblii – cóż, z fragmentu: >>I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.<< można odnieść wrażeniem, że Bóg chciał, żeby ludzie nie zabijali zwierząt i się nimi nie żywili :) Ale jak widać każdy wyczytuje z Biblii to, co chce wyczytać.

  153. Tyle pierdol. I jeszcze 10-ty pawilion!

  154. Siana. Siana mi dajcie. I z Marycha pochowajcie. Wszystko inne skazuje ten blog na los blogu pn. kuczyn.com.

    Bzdura wkracza
    Blog do sracza

  155. Erupcja uczuc.
    JH nieskrywanych .Orteqa z szarżą ,że ma w dupie i Zzakałuży odwołującego się do polskiego chama z Jedwabnego.
    Pieska zabili.
    Prowokacja ze wszystkich stron.
    By ukryc ,ze piesek to właściwie niepiesek ,kulturalni o tym nie dyskutują,lecz ten niepiesek to własciwie my sami.Z naszym gówniana przyzwoitością codzienną i na wynos i z naszą skrytością uczuc prawdziwych.

  156. @Orteq 27 lutego o godz. 20:03
    „Ty lepiej zobacz co sie porobilo z twoimi, i moimi, komentarzami. Np z 3:26, 5:39, 7:44.”
    Profesor ani moderator nie usuwają a tylko „znikają” taki komentarz z widoku. A właściwie to nie oni ale system znika, końputer znaczy siem.
    Popatrz po prawej stronie takiego „znikniętego” komentarza a znajdziesz trójkącik. Kliknij w ten trójkącik a zniknięty komentarz się pojawi.
    Odkąd wprowadzono możliwość oceniania komentarzy (te łapki po prawej) to najwyżej ocenione lądują na początku wszystkich wpisów a te najgorzej ocenione „znikają”. Dość popularna metoda na wielu stronach internetowych.

  157. Powiedzcie ludzie tym różnym @magom do czego służy i jak działa gugle.
    Nie twierdzę, że @anumlik książki nie kupił i nie czytał ale w końcu wklejenie w gugla urywka o który pytała @mag nie jest aż takie trudne.
    No i czasami, tak jak i w tym przypadku, dajemy sobie okazję na dodatkowe smaczki. Mój gugiel na pierwszym miejscu dał mi stronę z blogu Palikota, z roku 2012. A więc Palikot czytał zaraz jak się książka ukazała.

  158. @abchaz 27 lutego o godz. 22:39
    „Zzakałuży odwołującego się do polskiego chama z Jedwabnego”
    Manipulujesz. Ja się do żadnego chama z Jedwabnego nie odwoływałem. Ja tylko przypomniałem histeryka grossa, który fałszował wojenne weksle w razie będzie co wypłacić.

    Na przykład lasy pan prezydent pójdzie sprzedać.
    I wtedy taki weksel będzie jak znalazł.

    Grossowe fałszerstwo zaczęło wychodzić szydłem z worka to badania na miejscu przerwano. Nie te pociski z nie tej broni w nie tych ilościach znaleziono. Zabitych nie tylu, iloma nagłówki żydowskich gazet dla Polaków (i dla Amerykanów) judziły znajdowano. No to aj-waj, uczucia religijne poszli pogwałcone w sobie znaleźć.

  159. Jacek A: Drogi panie, tykanie osób, których się nie zna, jest jednym z przejawów chamstwa. Niegrzeczne komentowanie czyjegoś światopoglądu, ba, kłamstwa oraz obelgi to następna cecha chama. Wyśmiewanie czyjegoś imienia i nazwiska dopełnia obrazu. Czy to nie pan zastrzelił psa pana Hartmana?

  160. @zza kałuży, z godz. 22:49
    Każdy ma takiego gugla na jakiego zasłużył.

  161. Aha, @za kałuży. ” „Wojnę szatan spłodził” mam, jak i inne książki Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, z dziełami (poetyckimi) zebranymi włącznie. Jest jedną z moich ulubionych poetek.

  162. Gdyby profesor niemiecki napisął w niemieckiej gazecie o zasięgu krajowym felieton ,esej,
    pod tytułem „Ty chamie , niemiecki chamie” o incydencie, który opisuje polski profesor , to by był jego ostatni występ publiczny.
    Podobnie opinia publiczna by zareagowała w każdym kraju na świecie .

    A jak jest w Polsce każdy widzi.

  163. woytek (0:01)

    „Gdyby profesor niemiecki napisął w niemieckiej gazecie o zasięgu krajowym felieton ,esej, pod tytułem “Ty chamie , niemiecki chamie” o incydencie, który opisuje polski profesor , to by był jego ostatni występ publiczny. Podobnie opinia publiczna by zareagowała w każdym kraju na świecie. A jak jest w Polsce każdy widzi.”

    I jaki kon jest, tez kazdy widzi, woytku daragoj. A ten drugi, Wojtek A. zdaje sie, to on swiat postrzega troche inaczej niz ty. Mi sie tak jakby zdawalo

    Ze to wojtki parami zawsze musza chodzic. A ony takie rozne od siebie som!

    Jam z tobom. Ten drugi na swira mi wyglada

  164. Orteq (z g.20:04)
    Jeszcze jeden blog do „odszczału” – sugerujesz? Być może…
    Mi też „siana dajcie”, bo jak przeczytałam kolejny post Juliuszy Słowackiej (pardon, PANI Julii, potomkini wieszcza Juliusza jakby, zmarłego podobnież bezpotomnie) to już całkiem dałam sobie seczego.
    Kto w ogóle wpada na pomysł takiego nicka, który niesie określone skojarzenia, więc wydaje się pretensjonalny?
    To może ja sobie zmienię @mag na @magadamkus mickiewiczius, a byłoby to nawet sensowne, bo „po mieczu” pochodzę w którymś pokoleniu, rzecz jasna, z pogranicza Litwy i Białorusi, jak nasz wieszcz number one Mickiewicz exequo z wieszczem tez number one Słowackim.
    Dobranoc

  165. zza kałuży (22:44)

    „Popatrz po prawej stronie takiego “znikniętego” komentarza a znajdziesz trójkącik. Kliknij w ten trójkącik a zniknięty komentarz się pojawi.”

    Jejbohu nie wiedzialem. Dzieki ci, rodaku. Ten zakaluzanski. Czemu ja nie jestem az tak mundry emigrant jak ty?

  166. Cos me tknelo jak na blog wchodzilem

    Ta facjata Pana Profesora. Czy tam mozna sie dopatrzec jakiejs mandrosci, w tej zarosnietej twarzy?

  167. woytek; 0:01.

    Spojrz na to z innej strony,gdyby to ktos w Niemczech zastrzelil
    psa profesora on by nie musial nic pisac,wystarczy zeby zglosil
    to na policje.
    Bac pewny ze nie uslyszal by od nich ze,skoro to kundel,to niewielka
    strata oni by go szybko znalezli i albo poszedlby siedziec albo
    zaplacil taka kare ze wiecej do psow by nie strzelal.
    A jak w Polsce jest ? kto chce ten widzi,wiec jest jak jest a bedzie
    jeszcze gorzej i stad to wzburzenie profesora.
    Jaki pan taki kram.
    Polska poprostu gnije i gnic bedzie,zadnego nawet prostego problemu
    rozwiazac w Polsce sie nie da,Europa jest juz Polska zmeczona,nadchodzi
    czas przesilenia tak jak bylo zawsze tak bedzie i teraz,ktos przyjdzie
    z zewnatrz i zrobi z tym porzadek.
    http://interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/polskie-dziadostwo,48525

  168. Ted(ziu)

    „Polska poprostu gnije i gnic bedzie,zadnego nawet prostego problemu
    rozwiazac w Polsce sie nie da,Europa jest juz Polska zmeczona,nadchodzi
    czas przesilenia tak jak bylo zawsze tak bedzie i teraz,ktos przyjdzie
    z zewnatrz i zrobi z tym porzadek. ”

    Gowno polskie sie rozleje. I na Hartmanowe wyjdzie. Choc on o tym nic nie bedzie wiedzial.

    On za glupi na to. Nie uswiadamiaj cwoka. Szkoda F(O)tygi.

    PS. Jak mozna co wygrac z cwokami? No jak?

  169. No coz – nic dodac i nic ujac. Zwlaszcza wziawszy pod uwage wypowiedzi Pombocka, Mag, Wojtka.A, Lonefathera i im podobne.

    Wyrazy wspolczucia, Panie profesorze. U mnie pies i kot to takze czlonek rodziny.

    Przy okazji zauwazylem reakcje tut. cenzury wlasnie takie na jakie czekalem. No moze… prawie takie. Bo indywidua typu Kagan, Atalia, Falicz, nalezy za zbity pysk i po schodach w dol. Zaskoczony wiec jestem probami wychowywania tych ludzi na gruncie dopuszczalnosci ich wypowiedzi. Pragne zauwazyc, ze to nawet uwlacza ich godnosci, bo jakas przeciez maja – godnosci zwiazanej z ich pogladami, jakie by one nie byly.

  170. Polskie chamstwo jest dla Hartmana coraz trudniejsze do zniesienia.
    Ale na szczescie na swiecie sa rowniez inne chamstwa, ktore sa jak wszystko zagraniczne lepsze niz polskie, wiejskie i co najgorsze katolickie.

    Jest ratunek!
    Do wszystkim zmeczonych europejskim chamstwem, ktorzy np. moga udowodnic sluszne pochodzenie pomocna dlon wyciaga premier Izraela Netanyahu i zaprasza.

    Przyjezdzajcie do Izraela (co tam pieski) tutaj mozna sobie postrzelac do ludzi, kobiet i dzieci zamknietych w specjalnych rezerwatach i dostac za to medal.

  171. Orteg’ziu; 2:00.

    Na blogach Polityki wszedzie jestem zbananowany,zenzor z niewiadomych
    wzgledow pozostawil dla mnie otwarty tylko blog Hartmana wiec nie mam
    wyboru.
    Za kilka dni juz po raz drugi w tym roku znowu musze przekroczyc rownik
    jak wroce pod koniec marca zrobie tak jak j g; zmienie nick i znowu
    zaczne pisac u passanta.
    https://www.youtube.com/watch?v=nt5gttVc-kc

  172. No coz – nic dodac i nic ujac. Zwlaszcza wziawszy pod uwage wypowiedzi Pombocka, Mag, Wojtka.A, Lonefathera i im podobne.

    Wyrazy wspolczucia, Panie profesorze. U mnie pies i kot to takze czlonek rodziny.

    Przy okazji zauwazylem reakcje tut. cenzury wlasnie takie na jakie czekalem. No moze… prawie takie. Bo indywidua typu K.>ag.an, Atalia, Falicz, nalezy za zbity pysk i po schodach w dol. Zaskoczony wiec jestem probami wychowywania tych ludzi na gruncie dopuszczalnosci ich wypowiedzi. Pragne zauwazyc, ze to nawet uwlacza ich godnosci, bo jakas przeciez maja – godnosci zwiazanej z ich pogladami, jakie by one nie byly.

  173. @ mag
    W Polsce mieszkają 33 kobiety o nazwisku Słowacka i 31 mężczyzn o nazwisku Słowacki. Julia to imię mojej prababki, babki i matki. Dlaczego tak jest -nie będę pani informować, bo to nie pani sprawa. Mam nadzieję, że zaspokoiłam jakże nie-chamską podejrzliwość, nie mam nadziei, że się pani zawstydzi.

  174. Uny myslo ze jak zbawiajo zwierzenta to uny zbawiajo swiat. Swiat caly i do dzisiaj nie przebrzmialy.

    Czy jest jakas nadzieja dla kraju az tak powaznie poj.banego?

  175. julia slowacka
    28 lutego o godz. 3:17

    Wiadomo, kobiet zawsze bylo nieco wiecej. :)

  176. Za komuny – prosze mi wybaczyc, ale tylko taka Polske wtedy znalem – mysliwymi byli – tak jak Pan zauwaza – lokalni bonzowie oraz ich szefowie, az Sejmu, Rzadu, Sadow (i sedziow), Prokuratury (z prokuratorami), oraz Bura Politycznego i Komitetow przeroznego szczebla, wraz z ich przedstawicielami. Prosty narod nie polowal, bo – wzgledem broni palnej – do chamstwa zaufania wladzy nie bylo. Oczywiscie jesli nie liczyc zawodowych wojskowych, milicjantow, ORMO, i reszty tej zawpodowej mundurowej holoty. Tym, wladza ufala. I tak pozostalo. A wiekszosc z nich wywodzila sie z naszej kochanej wsi polskiej, co razem ze znakomita wiekszoscia kleru (takze wiejskiego pochodzenia), bylo, i jest do tej pory, czynnikiem tworzacym i pielegnujacym polska kulture.
    Czy rozsadnym jest, zatem spodziewanie sie po chlopie, ze bedzie mniej okrutny (niz jest) a po wladzy, ze spojrzy na ten problem inaczej niz do tej pory, – i dostrzeze, ze… jest problem?

  177. Dotąd walczyłem z chęcią zemsty, którą budziły we mnie wszelkie niegodne uczynki bliźnich. Nagle odkryłem, że zemsta może być piękna. Dziękuję (i współczuje).

  178. Moje wyznanie wiary. Psiej, dodajmy

    Ja wiecej szans mi dawanych przez historyczne fuksy nie zamierzam marnowac. Ja bede je pakowal do sloikow Wide Mouth, zalewal przegotowana solona woda (1 lyzka soli na 1 litr wody), dodawal koper, czosnek i inne przyprawy. I bede, na trzeci dzien, serwowal jako szanse malosolne. Po uplywie 5 dni, niezuzyta reszte zdeponuje w kompostnicy. No bo Burek nie gustuje w pani Ogorek kiszonej

    Kompostnica zas to kostnica dla komputerow jest. Jakby kto tego nie wiedzial

    PS. Milczeniu, oraz Łzom po piesku zamordowanym przez polskich chamow, a moze tylko przez polskich chlopow mordercow, oddaje nalezny szacunek. Tu zarty Pawla Pawlikowskiego sie koncza. Zdjes naczynajetsa sjerioznaja rozliczeniowka: za kazdego zamordowanego przy pomocy wiatrowki psa, zadamy oraz domagamy sie nastepnego rozliczenia katynsko-smolenskiego

  179. Krzys
    Uwaza , ze lepiej spuszczac ludzi kopniakiem po schodach niz strzelac z wiatrowek do pieskow.
    Co na to profesor etyk?

  180. To strzelanie z wiatrowki do pieskow. I dunno

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++

    A tu esencja rozliczenia katynsko-smolenskiego. Rozliczenia wyprowadzonego przez polski kaczyzm po POjednaniu Putin-Tusk z 7 kwietnia 2010 roku.

    Z niewygloszonego przemowienia prezydenta Kaczynskiego. Wyjatek:

    „Wszystkie okolicznosci zbrodni katynskiej musza zostac do konca zbadane
    i wyjasnione. Wazne jest, by zostala potwierdzona prawnie niewinnosc
    ofiar, by ujawnione zostaly wszystkie dokumenty dotyczace tej zbrodni.
    Aby klamstwo katynskie zniknelo na zawsze z przestrzeni publicznej.”

    https://groups.google.com/forum/#!topic/alt.languages.polish/bHOq82nxAxk

    „Domagamy sie tych dzialan przede wszystkim ze wzgledu na pamiec ofiar i szacunek dla cierpienia ich rodzin.”

    Taa. DOMAGAMY sie tego i owego po ruskich przeprosinach wielokrotnych. I po POjednaniu Putin-Tusk. Czy to sie moglo zakonczyc inaczej niz „Smolenskiem”?

    5-ta rocznica katastrofy smolenskiej sie zbliza niczyn las Birnam. Podolamy jej? Czy tez znowu uciekniemy sie do strzelania z wiatrowek do pieskow panahartmanowych? Trzech juz pod rzad?

  181. Nie spotkalem, dotad, az tak durnego absolwenya KULu

  182. Piesek postrzelony z wiatrowki przez village idiot a sprawa polska

  183. Kaczynski lecacy do Smolenska w 10 kwietnia 2010 i Hartman strzelajacy z wiatrowki do swojego pieska to jedno i to samo, O samobojstwie mowa jest . A od tego ucieczki nie ma. Czy ktos cos tego kojarzy? Bo ja nic.

  184. Przykro mi to mówić szanowny panie profesorze,ta pańska reakcja na śmierć psa,jeśli to jest wogóle prawdą,bo może śmierć tę pan sobie wymyślił,aby to móc napisać co pan napisał,świadczy o okropnej nienawiści która tkwi w panu,do polskiego prostego człowieka,potocznie zwanym w pańskim inteligenckim z nazwy środowisku,polskim chamem,czyli Polakiem także.
    Z powodu psa śmierci zamierza pan zlikwidować Polaków,stan pański kwalifikuje się do szybkiej reakcji psychiatry,radzę panu pilnie go odwiedzić,bo ta nienawiść do Polaków pana zadręczy i pójdzie pan psa swego śladem.

    p.s.

    „wogóle” napisałem razem bo tak mi wynika z kontekstu zdania,a tak poza tym jestem chamem polskim i mogę pisać jak chcę i nie będzie mnie pouczał jakiś jyntelygentny profesor od polityki wiadomej.

  185. Czy sa durnie wieksi od tych?

  186. Orteg
    Rozumiem, że ktoś strzelał już wcześniej do pieska Hartmana i nie trafił.
    Śrut walnął w samolot pochodzący do lądowania w Smoleńsku.

  187. Falicz; 6:18.

    To co zrobiliscie z Polska to nie kopniakiem ze schodow,te wszystkie
    solidarnosciowe i biskupie wypasione mordy nalezaloby setkami
    wyrzucic z okna.
    A takich jak ty wyslac do wyrebu tajgi zamiast ksztalcic za darmo
    Polska nie ma z waz zadnego pozytku.
    https://www.youtube.com/watch?v=iAYED8LerTg

  188. cytat z Hartmana:
    „Oj, znam ja cię, wsi moja sielska, anielska. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści. Tych, co to śmiecie do lasu wywiozą, dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, kocięta potopią, psa zastrzelą.”

    Na tej sielskiej, anielskiej polskiej wsi, ti małe, zawistne ciemniaki w latach pogardy przechowali – mimo groźby kary śmierci – tysiące współobywateli narodowości żydowskiej.
    Jednym z nich był niejaki Kosiński, pisarz, złodziej cudzych pomysłów, hochsztapler i dewiant. Który podziękował swym wybawcom po latach, mieszając ich ekskrementami w „Malowanym ptaku”. Zanim umarł w nowojorskim burdelu.

    Hartman, wykształcony na KUL-u za datki, składane na tacę przez tych współczesnych ciemniaków, dziś, pod każdym pretekstem pluje na swoich darczyńców.
    Niekończąca się historia…

  189. Zapada zmierzch pomalu zbliza sie godz 20 ide sie rozerwac
    do swojej ulubionej knajpy,stad nigdy sie nie wraca z pustymi rekami.
    Falicz; to jakis cierpietnik,najpierw Araby a teraz India,zawsze
    pod gorke.
    https://www.youtube.com/watch?v=atTJpLPI220

  190. Ted 2, pozdr.
    jasny gwint

  191. Jak wyjść na durnia?
    Zapytajcie Ortega – on wyszedł; popełnił około 40 wpisów, a nawołuje do nie pisania, skasowania bloga itp.
    To zwykły wariat i do tego dureń.

  192. Julia Słowacka
    Sorry, ale naprawdę nie warto się gniewać. Myślałam, to żart, bo mało kto jako nick podaje swoje prawdziwe imię i nazwisko. Nieraz pojawia się na blogach Teodor Parnicki, z którego też podkpiwano, że się „podszywa” się pod znanego pisarza, ale on się ne obraził, tylko rzecz wyjaśnił. Gdybym była w realu Henrykiem Sienkiewiczem albo Zofią Nałkowską to bym, na wszelki wypadek, w necie występowała pod wymyślonym nickiem.

  193. Pan Orteg, mam nadzieje zmieni zdanie o wiatrowkach i ich uzytkownikach, kiedy jemu ktos oko zalatwi. Najlepiej oba, wtedy przestanie popisywac sie „polskoscia”.

    Biedny psiak, wyrazy wspolczucia…

  194. Hartman, znany lewicowy liberał, znów cenzuruje wpisy.
    Jasne, warto publikować jedynie pochlebny bełkot krzysia, krzysi i mag.
    Wybierzmy tych „liberałów” z Ruchu Palikota, zobaczymy demokrację w ich wykonaniu.

  195. Kiedyś, przed laty byłem pacjentem neurologii (zapalenie nerwu kulszowego) w szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych. Była tam kawiarnia dla pacjentów, gdzie można było posiedzieć, wypić kawę lub lemoniadę, zjeść ciastko. Było też rozklekotane pianino. Na tym pianinie pięknie grał pacjent oddziału schizofrenii. Podczas gdy grał można było z nim normalnie rozmawiać o wszystkim, nie zdradzał żadnych objawów schizofrenii. Gdy nie grał, kontakt z nim był bardzo trudny, wygadywał rzeczy bez sensu.
    Chciało się zapłakać nad jego smutnym losem.

    Dla niektórych komentatorów tego blogu to też smutna wiadomość, że nie można jednocześnie grać na pianinie i pisać.

  196. Cały cynizm i obłuda polega także na tym, że z kolei niechamy chyba umieścili nad Pana blogiem reklamę internetowego sklepu myśliwskiego. Nie ma ratunku.
    Złośliwie dodam, że polskiego chama wychowuje także lewicowa troska o „prostego człowieka”.
    Tyś, który skrzywdził człowieka prostego…i tym podobne bzdury.

  197. Moja odpowiedź na bredniotok harmanowy:

    Ty chamie, lewacki chamie!

    Jakiś bydlak z wiatrówką zabił psa. Wezwana po zdarzeniu policja zachowywała się lekceważąco. Tak samo zachowała się policja w Krakowie. Strzelającego z wiatrówki nie odnaleziono, lecz lewacki cham wywodzący się z grupy etnicznej niegdyś masowo reprezentowanej w UB wszak kogoś opluć musi. Ten typ tak ma. Nie ma sprawcy – to po ubecku padło na myśliwych, nie mających ze strzelającym z wiatrówki nic wspólnego, gdyż w czasie wykonywania polowania w Polsce myśliwi wiatrówek nie mają, lecz wyłącznie broń palną.

    Co ma we łbie typ, który lży niewinnych ludzi? Co myśli poza tym, że czerpie sadystyczną przyjemność z krzywdzenia ludzi, którzy pielęgnują swoje etniczne, polskie tradycje, w tym łowiectwo? Poza tym, że jest obrzydliwym oszczercą i frustratem, prymitywnym chamem, nie potrafiącym zrozumieć i zaakceptować kultury kraju do którego przybyli jego przodkowie? Bo przecież on coś tam sobie myśli.

    Oto prawdopodobna rekonstrukcja owego „dyskursu”:
    Wałęsają się, k…, te myśliwce, k…, do lasu włażą, k…, zwierzynę gonią, k…, te śmiecie, k…., ja jestem antymyśliwy, bo moim przodkom Zakon na niekoszerne polować nie zezwalał, k…, ja tu mam nad chamami władzę i robię, k…, z nimi porządek. Ze mną, k…, żartów nie ma. Się jedna z drugą pinda będzie rozczulać nad tradycjami tych gojskich chamów. Do roboty by się jako sprzątaczka u Goldmana i Sachsa, k…, wzięła. Patrz, k…, co się robi z parszywymi myśliweczkami… I uważaj, żeby się tobie nie dostało. Bo to jest, k…, nasz kraj choć jesteśmy w mniejszości i lewacki porządek, k…, musi być.

    Wystarczy? Każdego dnia opluwanych jest w Polsce miliony Polaków. Dla lubieżnej przyjemności. Z czystego okrucieństwa. Dla pokazania Słowianom, gdzie ich miejsce w szeregu. Pod osłoną pełnego obłudy „etosu socjalistycznego”, który opiera się na wulgarnym kontrakcie: damy ci jakiś ochłap z zasiłku, a za to pozwoli nam się na ograbianie Polaków.
    .
    Za pierwszym szeregiem „etosowych autorytetów moralnych”, skrywają się tłumy zwykłych prymitywnych zwyrodnialców i sfrustrowanych nieudaczników, którzy kompensują sobie swoje niepowodzenia seksualne i życiowe, wyżywając się na polskiej tradycji i kulturze. Lecz z całej tej obrzydliwości, z całej tej patologii władze nic sobie nie robią. No bo przecież i policjant siedzi w lewackiej kieszeni, i prokurator, i wójt, i tak aż do samiutkiej góry…

    Ten obrydel, który pomówił wszystkich polskich myśliwych czuje się niewinny. Tacy ludzie nigdy nie poczuwają się do winy. Sumienie to dla nich „lewacka sprawa” – moralność to jakaś eutanazja, aborcja i takie tam, a reszta to widzimisię zamordystycznego lewaka – tak sobie wydumał i reszta ma mu się podporządkować.
    No więc wielkie halo, tyle rabanu o samopoczucie jakiegoś myśliweczka, myśli sobie.

    Oj, znam ja cię, żydokomuno. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści. Tych, co to dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, bliźniego swego oplują.

    Zawsze święci i zadowoleni z siebie. W Gazecie Wyborczej mówią, że trochę pili, trawkę palili ale się nie zaciągali, a więcej grzechów nie pamiętają. I dalej swoje – w codzienną obrzydliwość prostackiego, chamskiego życia, o którego grzeszności nikt im nawet nie wspominał.
    Bo gdzieżby! Miałby Hartman zniżać się i o jakichś parszywych biedakach ograbionych przez lewackie państwo z 85% ich dochodów mówić? Przecież Hartman właśnie z tego lewackiego rabunku pasożytniczo żyje, w wolnym rynku za jego „wykłady” na UJ nikt by grosika dobrowolnie nie zapłacił, miałby może wbrew swym interesom gadać? A może miałby upominać, żeby haraczy tym złodziejom, k…, Tuskom, ruskim i brukselskim agentom, nie płacić? A niby czemu, k…? I tak dalej.

    Jak ja to znam. Jak ja to znam. Znam was, lewackie chamy, znam. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do książek, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta lewacka, złodziejska, zamordystyczna, skorumpowana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „nowoczesną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, uczciwych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się lewackim rabunkiem, kłamstwem, przemocą i hartmanopodobnymi obrydlami. I ja o taką Polskę będę walczył, jak potrafię.

  198. vanelle (28-02- g.11:11)
    Nie mówię o tym czy innych blogach Polityki, ale to raczej norma, że
    w necie buszuje mnóstwo zwyczajnych idiotów (co odkrył np. Stanisław Lem, gdy zaczął „bywać” w wirtualu) oraz świrów z rozmaitymi fobiami, kompleksami, które chcą sobie zrekompensować np. poczuciem jakiejś „misji”, albo totalną agresją.
    Gdyby na tej podstawie oceniać społeczeństwo, przeważające poglądy i preferencje, można by się załamać. Ale przeciętny tzw. normals zajęty swoim życiem raczej nie odczuwa potrzeby regularnej aktywności się w necie. Chyba, że mu się trochę nudzi (bo jest już emerytem) albo ma grafomańskie ciągoty lub jedno i drugie albo właśnie jakieś fiksum dyrdum, no ale to już nie jest „normals”.

  199. https://www.youtube.com/watch?v=rGMQLZNW8W0

    Cos dla mag,
    ktora nienawistnie pasjonuje sie poszukiwaniem nienawisci.

  200. Ty chamie, lewacki chamie!

    Jakiś bydlak z wiatrówką zabił psa. Wezwana po zdarzeniu policja zachowywała się lekceważąco. Tak samo zachowała się policja w Krakowie. Strzelającego z wiatrówki nie odnaleziono, lecz lewacki cham wywodzący się z grupy etnicznej niegdyś masowo reprezentowanej w UB wszak kogoś opluć musi. Ten typ tak ma. Nie ma sprawcy – to po ubecku padło na myśliwych, nie mających ze strzelającym z wiatrówki nic wspólnego, gdyż w czasie wykonywania polowania w Polsce myśliwi wiatrówek nie mają, lecz wyłącznie broń palną.

    Co ma we łbie typ, który lży niewinnych ludzi? Co myśli poza tym, że czerpie sadystyczną przyjemność z krzywdzenia ludzi, którzy pielęgnują swoje etniczne, polskie tradycje, w tym łowiectwo? Poza tym, że jest obrzydliwym oszczercą i frustratem, prymitywnym chamem, nie potrafiącym zrozumieć i zaakceptować kultury kraju do którego przybyli jego przodkowie? Bo przecież on coś tam sobie myśli.

    Oto prawdopodobna rekonstrukcja owego „dyskursu”:
    Wałęsają się, k…, te myśliwce, k…, do lasu włażą, k…, zwierzynę gonią, k…, te śmiecie, k…., ja jestem antymyśliwy, bo moim przodkom Zakon na niekoszerne polować nie zezwalał, k…, ja tu mam nad chamami władzę i robię, k…, z nimi porządek. Ze mną, k…, żartów nie ma. Się jedna z drugą pinda będzie rozczulać nad tradycjami tych gojskich chamów. Do roboty by się jako sprzątaczka u Goldmana i Sachsa, k…, wzięła. Patrz, k…, co się robi z parszywymi myśliweczkami… I uważaj, żeby się tobie nie dostało. Bo to jest, k…, nasz kraj choć jesteśmy w mniejszości i lewacki porządek, k…, musi być.

    Wystarczy? Każdego dnia opluwanych jest w Polsce miliony Polaków. Dla lubieżnej przyjemności. Z czystego okrucieństwa. Dla pokazania Słowianom, gdzie ich miejsce w szeregu. Pod osłoną pełnego obłudy „etosu socjalistycznego”, który opiera się na wulgarnym kontrakcie: damy ci jakiś ochłap z zasiłku, a za to pozwoli nam się na ograbianie Polaków.
    .
    Za pierwszym szeregiem „etosowych autorytetów moralnych”, skrywają się tłumy zwykłych prymitywnych zwyrodnialców i sfrustrowanych nieudaczników, którzy kompensują sobie swoje niepowodzenia seksualne i życiowe, wyżywając się na polskiej tradycji i kulturze. Lecz z całej tej obrzydliwości, z całej tej patologii władze nic sobie nie robią. No bo przecież i policjant siedzi w lewackiej kieszeni, i prokurator, i wójt, i tak aż do samiutkiej góry…

    Ten obrydel, który pomówił wszystkich polskich myśliwych czuje się niewinny. Tacy ludzie nigdy nie poczuwają się do winy. Sumienie to dla nich „lewacka sprawa” – moralność to jakaś eutanazja, aborcja i takie tam, a reszta to widzimisię zamordystycznego lewaka – tak sobie wydumał i reszta ma mu się podporządkować.
    No więc wielkie halo, tyle rabanu o samopoczucie jakiegoś myśliweczka, myśli sobie.

    Oj, znam ja cię, żydokomuno. O, znam ja te gadki małych, zawistnych i okrutnych ciemniaków, pełnych pychy i złości na świat, cwaniaczków i chciwców, patrzących tylko swojej korzyści. Tych, co to dotację wyłudzą, na podaniu o zapomogę bez wstydu nałżą, bliźniego swego oplują.

    Zawsze święci i zadowoleni z siebie. W Gazecie Wyborczej mówią, że trochę pili, trawkę palili ale się nie zaciągali, a więcej grzechów nie pamiętają. I dalej swoje – w codzienną obrzydliwość prostackiego, chamskiego życia, o którego grzeszności nikt im nawet nie wspominał.
    Bo gdzieżby! Miałby Hartman zniżać się i o jakichś parszywych biedakach ograbionych przez lewackie państwo z 85% ich dochodów mówić? Przecież Hartman właśnie z tego lewackiego rabunku pasożytniczo żyje, w wolnym rynku za jego „wykłady” na UJ nikt by grosika dobrowolnie nie zapłacił, miałby może wbrew swym interesom gadać? A może miałby upominać, żeby haraczy tym złodziejom, k…, Tuskom, ruskim i brukselskim agentom, nie płacić? A niby czemu, k…? I tak dalej.

    Jak ja to znam. Jak ja to znam. Znam was, lewackie chamy, znam. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do książek, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta lewacka, złodziejska, zamordystyczna, skorumpowana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „nowoczesną” jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, uczciwych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się lewackim rabunkiem, kłamstwem, przemocą i hartmanopodobnymi obrydlami. I ja o taką Polskę będę walczył, jak potrafię.

  201. Panie Profesorze,

    A tymczasem (jak pisal Gombrowicz) : cham z wychodka, ktorego posladek silniejszy od geby, bowiem byl jak osadzony na posladku.
    Kiedys Aleksiej Riemizow w autobiograficznej ksiazce „Zwichrzona Rosja” (Tair, Paris 1927) opisywal dogorywajacego psa: „siedzial pod plotem, jakos tak po ludzku i okrwawionym pyskiem zul patyk” (moj przeklad)

    Z wyrazami szacunku

  202. Ta zarosnieta facjata absolwenta KULu. Ona martwi mnie. Tam za grosz inteligencji nie uswiadczysz. I my dyskutujemy z ta facjata o czyms?

  203. Orteq,

    Pograj na pianinie :)

  204. Andrzej Falicz
    Wyluzuj. Wciąż targają tobą emocje i widać silne zaangażowanie w „krucjatę” przeciw Komorowi Onufremu. Mnie to NAPRAWDĘ nie ekscytuje.
    W realu uchodzę – według moich najbliższych i znajomych – za osobę tolerancyjna, wyrozumiałą i w tzw. obejściu łagodną. Chyba… że ktoś mi mocno zajdzie za skórę i wyprowadzi z równowagi. Wtedy mogę się „odwinąć” i bywam nieprzyjemna, ale szybko mi mija.
    Poglądy mam umiarkowane, obca mi jest wszelka ekstrema, nie ufam tzw. wizjonerom w polityce i absolutnie nie odczuwam żadnej potrzeby agitowania kogokolwiek za lub przeciw komukolwiek.
    Acha, nie ukrywam mojej ogromnej niechęci i nieufności wobec Jarosława K., Wielkiego Destruktora , którego znam osobiście i obserwuję od lat. Innych „ważnych” się nie czepiam. Najwyżej krytykuję
    Zrozum to wreszcie!

  205. mag(siu)

    Ty nawet Julie Slowacka zaakceptowalas. Wiec o czym my tu mowimy? No o czym?

  206. O pianinie nie pomyslalem. Thanks, vanelle

  207. Babciusia gra na pianinie. Wciaz gamy ale gra

  208. Orteq
    Ja przeważnie wiem, o czym mówię, ale „co poeta (zza Wielkiej Wody) miał na myśli”, to już niekoniecznie.

  209. Profesora Hartmana spotkała przykrość, cierpi, z powodu utraty psa – tylko
    dlaczego ma w pierwszej kolejności pretensje do całego świata, z Polaków robi chamów, przy okazji. Filozoficznie rzecz roztrącając, powinien najpierw zacząć od siebie, powinien pomyśleć, rozważyć odpowiedź na pytanie – co ja takiego zrobiłem, temu chuliganowi/środowisku/, że upatrzył sobie akurat mnie, żeby mi zrobić przykrość.
    Hartman zastosował odpowiedzialność zbiorową, atak na Bogu winną większościową sąsiedzką społeczność – jako przyczynę w jego cierpieniu.
    Jak by dobrze pomyślał, po profesorsku, nasz gospodarz, to pewnie by doszedł,
    do tego, że być może w tym co się „babrze” jest przyczyna. Mam tu na myśli sprawy obyczajowe, w sprawie ,których zajmuje stanowisko, a może coś z polityką, to się wiąże, którą chce być za pan brat.
    Hartman myśli, że „polskie kmioty” z pod Lublina, nieroztropnie, dla niego dzika tłuszcza – nie interesują się zdrowym obyczajem, polityką – nie bierze pod uwagę, tego , że KUL jest niedaleko. Poza tym, nie należy utożsamiać, poziomu zachowań obyczajowych, z tym, ile kto klas skończył, to od tego nie zależy, w żadnym razie.
    Zapewniam pana Profesora,że w zdrowym, prostym mało wykształconym środowisku wiejskim, obyczaje, są na bardzo wysokim poziomie, a zamiar zabicia psa, dla samego zabicia jest prostemu człowiekowi obce, wiem to ze swoich osobistych obserwacji, doświadczeń. Zdarzają się czasami wyjątki, jak w każdej populacji.
    To ten napływowy , element, być może, zakłóca tę równowagą obyczajową, wprowadza takie czynniki , które psują tę sielskość i anielskość. Widzę tutaj robotę, zajęcie dla filozofa, żeby to zbadał i opisał.

  210. Ale wacek chrzani; nigdy chyba chłopa polskiego z bliska nie widział.

  211. „Hartman i cham” to powieść komunisty Leona Kruczkowskiego. Lewicowa inteligencjo i elitarna śmietanko, przeczytajta se i może coś zrozumieta. Jednak wątpię…

    O cześć wam, lewicowi panowie, czerwone książęta, propagandowi magnaci, polityczni prałaci. O część wam!

  212. sugadaddy
    A może Wacław1 to chłop co się własnych korzeni wypiera, ale na wszelki wypadek polskiego chłopa idealizuje?
    Czy to chłopów, czy mieszczuchów nawet z tytułami doktorskimi i profesorskimi, chamów ci u nas dostatek.

  213. ja mam się wyluzować!?
    Krotochwile sobie o Onufrym Komorowskim o jego kielbasach i bigosie pisze, o zacietym pluciu jadem Hartmana co go chamy do parlamentu nie wybrały a Ty startujesz z nienawiścią wyluzywaniem się…

    Spójrz w lustro.
    Ktoś kto widzi nienawiść wszędzie powinien się wyluzować.
    Ty i Hartman.
    Na początek.

  214. To było do mag
    Zgorzknialej tropicielki nienawiści

  215. mag,
    Opowiem Ci dwa podobne(?) zdarzenia;
    – Obudziła się u mnie w sypialni jakaś namolna mucha, która nie dawała mi pospać, bo zaczynała łazić mi po twarzy. Uzbroiłem się w łapkę i w końcu ją dopadłem.

    – Będąc w obejściu pewnego wieśniaka, a raczej wsioka, usłyszałem taką relację:
    Miałem tu takiego psa na łańcuchu, ale kiedyś się zerwał i zeżarł mi dwie kury.
    Wziąłem go do stodoły, chwyciłem kołek i zapieprzyłem sukinsyna w łeb.
    Dla niego było to tyle, co dla mnie zabić natrętną muchę.
    I to właśnie są ci co kultywują dobre obyczaje na bardzo wysokim poziomie.
    Taki obyczaj mają głęboko zakorzeniony w swoich łbach. Dobry obyczaj.
    Tego, żeby to się zmieniło, trzeba uczyć od przedszkola, ale u nas lepiej idzie kształtowanie następnych pokoleń niewolników służących katabasom.

  216. Wracajac do zastrzelonego psa, to chcialabym poradzic P. Hartmanowi, azeby nastepnemu po prostu nie pozwolil sie walesac bezpansko. Wiem, ze na polskiej wsi moze wydawac sie to dziwne, prowadzenie nierasowego psa na smyczy, ale tak bedzie lepiej i na pewno bezpiecznie. Wiele psow udaje sie wyuczyc, zeby n ie przekraczaly „obejscia”, w najgorszym razie je zaogrodzic.

  217. sugadaddy
    28 lutego o godz. 14:49

    Zabiłeś muchę? Zabiłeś? Zabrałeś jej życie? Tylko dlatego, że sobie latała? I jeszcze śmiesz pouczać innych?

  218. takei-butei,
    Nie wysilaj się – i tak jesteś skończonym idiotą.

  219. @takei-butei, z godz. 14:56
    Jesteś dżinistą. Czy chodzisz nago z miotełka, którą delikatnie zgarniasz pył z drogi przed sobą, aby nie nadepnąć na jakieś boże stworzonko? Czy kawałkiem muślinu zasłaniasz sobie usta, aby nie wpadł do nich żaden owad? Medytujesz, pościsz i przebywasz najczęściej w miejscach odludnych? To co Ty tu robisz? Na tym blogu, gdzie ludzie grzeszni a żywi przerzucają się i mądrościami i głupotą i inwektywami, od których sam nie stronisz? A?

  220. Ludzie, zastanóecie się, czy ma to jkikolwiek sens pisać w nieskończoność niekoniecznie na temat. My, ludzie niszczymy świat i to nie tylko dlatego, że ktoś zabija psa. To tylko symbol tego zła. Na przykład król Hiszpanii zabijał dla przyjemności słonie!!! A teraz przemyślcie wspaniałą anegdotę (raczej tragiczną): Spotykają się dwie planety, Venus z Ziemią. Venus pyta z zatroskaniem Ziemię: „Co jest powodem, że jesteś taka smutna?” Ziemia odpowiada: „Homo Sapiens.” Venus pociesza Ziemię: „Nie przejmuj się. Nie potrwa to już długo.”

  221. sugadaddy
    28 lutego o godz. 15:23

    Wolę być idiotą, niż tym, co odbiera życie tylko dlatego, ze sobie fruwa…

  222. anumlik
    28 lutego o godz. 15:27

    Nie zabijam umyślnie. W oknach mam siatkę, aby muchy nie wpadały do domu… Staram się tak postępować, aby nawet nieumyślnie nikomu nie odebrać życia.

    Co mają inwektywy do zabijania? Stawiasz to na równi?

  223. J.Hartman
    „Polski Cham” (prawidłowa pisownia), nim z pewnością pan nie jest. Jest pan etykiem, jest pan filozofem, ma pan ambicje polityczne, chce reprezentować wyborców (w tym „polskich chamów”) na forum krajowym i międzynarodowym, a publicznie posługuje się pan negatywnymi stereotypami.
    Naughty, naughty !
    Jak ktoś na blogu słusznie zauważył, na zachód od Odry, nie mówiąc o „niekulturalnym” USA, wyleciałby pan z uczelni lub parlamentu na zbity pysk, żydowskiego chama pysk, dodam i użyje stereotypu.
    Oczywiście podniósłby pan larum:
    Antysemityzm ! Wściekły polskiego chama antysemityzm !
    Coś w tym stylu.

    Pierwszą prawdziwą zabawkę jaką dostałem to była właśnie wiatrówka i jakoś sobie nie mogę wyobrazić by można było z niej zastrzelić psa. Ma za mała siłę „przebicia”, chyba, że z lufą przyłożona do łba (pies nie ma głowy i pies zdycha a nie umiera). Ja swoją wiatrówką „oczysciłem” okolice z dachowych szczurów – gołębi. Wałęsające się psy, koty są plagą nie tylko na wsiach ale i w mieście; roznoszą choroby, atakują ludzi i udomowiane, na smyczach, inne psy.
    Dzisiaj rolę tradycyjnych hycli przejęła … kuchnia azjatycka. Nie trzeba być bystrzakiem by zauważyć iż wokół różnych Szechaun House Restaurant, Yummy, Yammy Chinskie Potrawy, King Wok Restaurant, itp. nie uświadczysz błąkającego się psa czy kota.
    Bon Appétit.

    No i proszę, swołocz stalinowsko-putinowsko-kołchoźnicza, wykotłowana z blogu tolerancyjnego Passenta przybłąkała się do Hartamana. Za orteqiem kołchoźnikiem przymendził Ted2, wyjątkowy SOB, ruska swołocz, nie zabrakło oczywiście i gwinta.
    Do was wszystkich „na wyjeździe” nie-Polaków:
    Co was, taka wasza była kołchoźnicza mać, obchodzi mój kraj ?
    Proste pytanie.
    Orteq kołchoźniku, nie powiesz nam tu, że jesteś etnicznym Polakiem, podobnie jak ty, job twoju mać, Ted2 (swołocz czeka „na powrót” Alaski do Rosji). Wy Krzysie (wte i wewte przebierane), orteqi, tedy i wszyscy inni odpieprzcie się od Polski i nas Polaków. Żaden z was tu nie mieszka, pracuje, płaci podatków, nie ma prawo do głosowania, więc powtarzam: Get lost !
    Udzielajcie się na putinowskim der sturmer: łajka, sputnik czy coś tam takiego bolszewickiego. Piszcie swobodnie jak wspaniałomyślnym dla Polski był Stalin (jak twierdzi gwint) z jakim wytęsknieniem czekacie (z daleka) na przybycie Putina do Polski (z dywizjami), jaka zasłużona kara spotkała Niemcowa, Politkowską, Litwinienkę i setki innych.
    Nie kryję, mam tych wszystkich gwintów, orteqów, tedów, krzys …
    Nie, nie, nie tam gdzie myślisz. Mam was w głębokiej pogardzie, ale cieszę, że przydarzyła się wam tzw. poetic justice, tj. jesteście świadkami historyczego wydarzenia – powolnego konania azjatyckiego barbarzyńcy – Rosji.

  224. Czy warto pisać o zabitym psie i o jego właścicielu, który cierpi z tego powodu?
    Warto, moim zdaniem, bo w ten sposób szukamy przyczyny zła. Ludzkość ma z tym problem. Mimowolnie odkrywamy, że świat bez zasad nie może istnieć, bo się wszyscy nawzajem pozabijamy.
    Gdzie jest ta przyczyna zła? Filozofia na ten temat ma niewiele do powiedzenia.
    Krzyczy tylko — to wina chamów. A kiedy mamy do czynienia z chamstwem, odpowiedź jest prosta – jak nie przestrzegamy zasad, wartości.
    I znowu wracamy do wartości, zasad.
    To zależy od bytu, tego materialnego, jeżeli jest , ten byt , zróżnicowany nadmiernie w danej społeczności — od rodziny aż do cywilizacji — to pojawiają się konflikty, zaczynamy się unicestwiać, zabijać, pojawia się zło.
    W takiej cywilizacji obecnie żyjemy, w której to zróżnicowanie bytu powiększa się,
    jednocześnie ilość zła rośnie, zastraszająco. Ostatnim stadium tego zróżnicowanego bytu jest wojna, czasem wojna domowa, rewolucje wszelkiego typu, agresja, różne objawy przemocy, że, aż konwencje trzeba uchwalać, grozi się ludziom ostrością prawa, robi się przeróżne głupoty, żeby zaradzić złu.
    Bezskutecznie ludzie zwalczają zło, bo nie znają jego przyczyny, co widać na około.

    Nawet pies i jego właściciel, do tego filozof, to odczuwa – nie rozumie problemu –
    zwala wszystko na chama ze swoją świadomością, jaką posiada.
    Psia jego mać !

  225. Z tym tekelem menelem jest gorzej, niż myślałem.

  226. A wy, dwaj nawiedzeni jedźcie do Świdnicy sypać sól egzorcyzmowaną na Vadera.
    Tam wasze miejsce, a nie tu jad katolicki sączyć.

  227. To gowno wciaz trwa? Dyskusja wiatrowkowa?

    Nie ma ratunku dla POmrocznej. Naprawde nie ma

  228. Raz swolocz, zawsze swolocz. Nawet pod miekkim (maciekkupa), tym razem czysto polskim nickiem. Poprzedni nick, Legionaire zdaje sie, oraz inne, byly zbyt wyszukane dla takiej swoloczy.

    U prof po KULu takich gadow nam potrzeba. I to jak najwiecej. Ale! Uprasza sie o antysemickosc. Bo bez tej to nie ma narodowej polskosci.

  229. Założę się, że psa zabili antysemici.
    Ci od ssania mleka matki.

  230. To byli oni. For sziur. Wiatrowka pasuje do antysemity. Siekiera wspomagana

  231. Andrzej Falicz
    28 lutego o godz. 19:23
    A moze to byl jakis „slepy snajper”?
    Moze dlatego trafil w psa?

  232. Na blogu Hartmana zwykła zabawa:
    gospodarz wrzuca temat, którym daje upust swym fobiom.
    Nietrudno o ich genezę, jeśli ma się odrobinę tego, co nasi wafle zza Łaby określają jako „vorstand”.
    Następnie blogowi kretyni w rodzaju upierdliwej, starej kobiety mag@, matołka blogowego Krzysia@ (IQ=52 i perwersa zwącego się sugadaddy biją entuzjastycznie brawo.
    Z kolei Hartman – DLN (Demokrata Lewicowy Niezwykle) moderuje blog w ten sposób, że niewygodne wpisy wrzuca z kilkugodzinnym opóźnieniem, by nie było zarzutu, że cenzuruje. A argumenty wyparowują w kosmos.
    I zabawa trwa.
    Tak to jest z liberalnymi lewicowymi demokratami, z nazwy.
    A tak naprawdę, żal pieska, który Hartmanowi – hipokrycie posłużył za pretekst, by jak zwykle pluć na Polaków.

  233. .

    —-Wies polska chamem stoi—-

    elementem krajobrazu niezbednym
    jest pleban-dobrodziej z jego kolkiem
    rozancowym, wojt, kolo gospodyn,
    do niedawna pierwszy sekretarz
    tego innego kolka

    W gminach wiekszych dochdzacymi
    do krajobrazu byli glowny sikawkowy
    strazak z remizy, i pan wladza
    z posterunku, wszyscy cham z chama
    swoje chlopaki

    W tej ferajnie taki Hartman
    to dysonans, chociaz jak by sie
    tak dobrze przyjrzec to bylby
    on rowniez dysonansem w tej
    narodu wybrancow ferajnie
    na gnojnej

    no bo po co komu taki Hartman-Cato
    etyk wyszczekany, idealnym miejscem
    dla Cato na chama-katola jest Polityka,
    zlatuja sie na blog jego kruki i wrony
    by my oko wydziobac

    „…A wszystko przepasane, jakby wstega,
    miedza zielona, na niej z rzadka
    ciche grusze siedza.
    ……..”

    ..)

  234. .

    —-Wies polska chamem stoi—-

    elementem krajobrazu niezbednym
    jest pleban-dobrodziej z jego kolkiem
    rozancowym, wojt, kolo gospodyn,
    do niedawna pierwszy sekretarz
    tego innego kolka

    W gminach wiekszych dochdzacymi
    do krajobrazu byli glowny sikawkowy
    strazak z remizy, i pan wladza
    z posterunku, wszyscy cham z chama
    swoje chlopaki

    W tej ferajnie taki Hartman
    to dysonans, chociaz jak by sie
    tak dobrze przyjrzec to bylby
    on rowniez dysonansem w tej
    narodu wybrancow ferajnie
    na gnojnej

    no bo po co komu taki Hartman-Cato
    etyk wyszczekany, idealnym miejscem
    dla Cato na chama-katola jest Polityka,
    zlatuja sie na blog jego kruki i wrony
    by my oko wydziobac

    A wszystko przepasane, jakby wstega,
    miedza zielona, na niej z rzadka
    ciche grusze siedza.
    ……..”

    ..)

  235. Przyzwoitego człowieka podobno obowiązuje łacińskie porzekadło:
    De mortuis nihil (lub nil) nisi bene.

    Jeśli to potraktować jako absolutny imperatyw (taką oczywistą oczywistość), wtedy też o zmarłych, znanych dyktatorach – Hitler i Stalin – można i trzeba mówić tylko miłe rzeczy. Np. Adolfek malował ładne „landszafciki”, a Józio Dżugaszwili dbał o piękny kształt sumiastego wąsa. I zawsze starał się zawsze być wysokim, a nie kurduplem, jakim był w rzeczywistości w wyniku słabych starań jego rodziców. Co ma zrobić przyzwoity człowiek, gdy nie potrafi sobie przypomnieć niczego dobrego o zmarłym?

    Do czego może doprowadzić ścisłe stosowanie nakazów tradycji pokazuje znakomity dowcip żydowski:

    Umarł największy nicpoń społeczności wiejskiej. Pogrzeb odbywa się w strugach ulewnego deszczu i wichurze. Nie można jednak zamknąć grobu, bo tradycja wymaga właśnie tych kilka dobrych słów o zmarłym – a tu klops – nikt niczego dobrego o nim nie może powiedzieć. Mokną i marzną żałobnicy. Aż na koniec odezwał się Moniek:
    – Lubił kluseczki z makiem.
    Uznano to za wystarczająco miłe słowa o Zmarlym. No i pogrzeb mógł zostać sfinalizowany tak jak wszyscy pragneli. W ulewnym deszczu stojac na cmentarzu zydowskim

  236. sugadaddy
    28 lutego o godz. 18:09

    ZABRAŁEŚ życie istocie, która tylko sobie fruwała, nie zrobiła niczego złego, więc się nie dziwię, że MNIE CHRONIĄCEGO życie nazywasz menelem. Niczego innego się po tobie nie spodziewam.

  237. Orteq kołchoźniku wreszcie zdecyduj się kim jestem: jakimś „głosem” czy „legionairem”, jutro pewnie będę „zza kałuży” albo „rationalist-from-bloodlands” (nota bene, b. pięknie napisali aż im szczerze zazdroszczę).
    Do ciebie to nikt nie ma najmniejszej wątpliwości, jesteś „ofiarą czystek etnicznych i religijnych przeprowadzanych przez Polaków”. Teraz wtykasz ten swój hakowaty nos w sprawy mojego kraju kołchoźniku. I jak każdy z „tamtych stron”, nie masz godności i za grosz wstydu. Genetyczny bolszewik.
    Nie odpowiada ci temat „chamskich wiatrówek” szukasz tylko okazji by mendzić o Ukrainie i ślinić się o Putinie.

  238. Pograjcie na pianinie.

  239. vannelle

    Ja tylko na fortepianie umiem. Na pianinie to Babciusia. No ale ona nie zna slowa fortepian

  240. Ciagle tylko grand piano i grand piano. Aby tylko wiecej dutkow z mojego karmana wyrwac.

    Ona nawet nie wie, ze ja z kolchozu wyszedlem. Wiek moj natenczas byl: czy latka

  241. maciekkupa (21:11) ma niezle podlaczenia do sluzb.

    Nie wszystkie bowiem sluzby zawracaja sobie d.pe czyletnimi kolchoznikami. Jemu jednak doniesli kim ja zacz bylem w wieku lat czy. MI5? Czy az sam Mosad to byl?

  242. Panie Profesorze,
    jako osoba bliska Pańskim przekonaniom, jako właściciel starej suczki oraz jako osoba wrażliwa, wyrażam ubolewanie nad Pańską stratą. Żyjemy w kraju zdominowanym przez głupców, ale już nie długo. Proszę nadal walczyć, dziękuję za to, że Pan jest i działa.
    Pozdrawiam serdecznie!

  243. Orteg’ziu;….i co my teraz zrobimy z tym mackiem kupa; ? obejsc to
    czy kopnac i tak zle i tak niedobrze.
    http://humanorigins.si.edu/evidence/human-family-tree
    Zastanawiam sie na ktorej galezi nalezaloby macka kupe posadzic.

  244. Ted(ziu)

    Z kupa tak jest, ona sie usadawia tam gdzie fce. I siedzi. No worry for you.

  245. Zasada nienaruszalna z kupa jest wciaz ta sama: nie ruszaj kupy. Bo zasmiargnie na nowo.

    Dokladnie tak samo jest z trollami. Troll=kupa

  246. Tu jest powazniejsza sprawa

    http://kingworldnews.com/paul-craig-roberts-cia-may-just-assassinated-boris-nemtsov-moscow-blame-putin/

    Z tego g.wna moze wyniknac to co wyniknelo w 1914. WWI

  247. Wiec zmierzamy do WW III. And don’t you forgeted!

  248. Panie Hartman! Bardzo Panu współczuję,bo jestem osobą kochającą zwierzęta i rozumiem pańską rozpacz.Szkoda bardzo,że to zdarzenie dalo Panu asumpt do wylania szerokiego strumienia antypolonizmu,do czego dołączyli się już calkiem ideologicznie niektórzy tu piszący.Pańskiego psa zabil zly człowiek,a CHAMSTWO NIE MA NARODOWOŚCI.

  249. Nie zabili mi psa,
    tylko serce…
    Czy nienawidzic mam innowiercę?

    Jak egzorcyzmowac demona,
    gdy czlowieka nic nie przekona,
    ze Bog mu kiedys odplaci, …

    ze nie w pieniadze sa ludzie bogaci, …

    ze nie uslysza jego wolania,
    jak on … nie uslyszal – konania.
    Konania serca mojego…
    konania psa cudzego…
    konania ojca i matki…
    Zawiklane to beda zagadki:
    – dlaczego cierpienie jest na swiecie???
    ja przeciez nic nie zrobilem… przeciez wiecie!

    I beda sie z nim bratac
    i sumienie sztucznie mu łatać.

    „A jesli ktos powie prawde!
    to ja juz sie z nim rozprawie!
    Deportowac! to przeciez szaleniec!
    Kulturalnych Polakow pragnie ten pomyleniec!
    Jak mozna tak Polske szkalowac!
    Zamiast jak rolke – rolowac!
    Malowac kotwice na murach,
    a potem zapic sie ”mysich dziurach”…

    Oj, wytrzymac musi! ta kotwica!
    Nie wytrzymala … granica! Nie ma granic!
    doslownie i przenosni, ma juz siebie sama za nic!
    Ma granica gleboka depresje!
    Tak gleboka, ze tunel w dol! wybila!
    i na drugiej stronie Ziemi sie pojawila…

    A przez nia podrozowali Polacy,
    odwracajac glowe na slowo „Rodacy”,
    Nawet Bog czasem glowe odwraca,
    zostawiajac poniektorym kaca,
    nie alkoholowego, moralnego!
    Zapomnieli juz , ze cos takiego,
    moze im glowe zawracac!

    Juz im nic nie pomoze! …
    na kaca!

    Lili (dzis LiliPop, a jutro NiPiesNiWydraCosNaKsztaltSwidra)

  250. Ten kac. Ten kac LiliPop mi cos przypomnial

    Powodowana nagłą potrzebą, zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie damską toaletę.
    – Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
    – Czemu nie? – pyta zaskoczona zakonnica
    – Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
    – Nie szkodzi – odpowiada zakonnica – nie będę patrzyć w jego stronę. Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
    – Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w
    toalecie?
    Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas -odpowiada barman.
    – Nadal nie rozumiem – mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
    – Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie światło.. a siostra to zrobila nam prawie dyskoteke!

  251. W Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od wielkości miejscowości, prawo zobowiązuje opiekuna do trzymania psa na uwięzi (i do opieki) w miejscach publicznych = wszędzie poza dobrze ogrodzoną posesją.

    Bardzo szkoda zwierzaka (jak każdej istoty żywej, której istnienie zostało przerwane przed czasem), ale nie jestem pewna, czy ta śmierć coś nauczy(ła) Właściciela… :(

    Lasy, rezerwaty, parki narodowe?
    Dwa lata temu było tak:
    https://basiaacappella.wordpress.com/2012/10/04/z-psem-w-gory/

  252. barbados
    Racja – może by tak prof. Hartman zajął sie także losem Palestyńczyków mordowanych dziś z zimną krwią przez jego rodaków.

  253. A co tu robi troll maciekplacek?

  254. Panie profesorze!
    Przecież opisane tu przez pana to chamstwo polskiego chłopa, jego zacofanie cywilizacyjne oraz gruboskórność i brak empatii to jest przecież wynik stuleci wyzyskiwania go i trzymania w ciemnocie przez polskiego pana, watykańskiego plebana i żydowskiego handlarza cum lichwiarza. Jestem więc mocno zdegustowany tym, że Pan, jak by nie było profesor jednego z najlepszych polskich uniwersytetów, nie rozumie tego, jakże oczywistego związku przyczynowo-skutkowego i całą winę zwala tu na polskiego chłopa, zamiast na jego gnębicieli, wśród których byli, niestety, ale także i pańscy przodkowie. :-(

  255. Pombocek czyli ‚boczek z POMu’
    Czy u ciebie w kiblu pod klapą też siedzi ten k.a.g.a.n ?
    Krzys52
    Nie doszło przypadkiem do ciebie, że inne osoby mogą uważać, że „indywidua typu ‚Krzys52’ należy za zbity pysk i po schodach w dół”?
    Mag
    1. Piszesz, że „w necie buszuje mnóstwo zwyczajnych idiotów (co odkrył np. Stanisław Lem, gdy zaczął „bywać” w wirtualu)” ale czy możesz mi podać w jakim to dziele mistrza Stanisława znalazłaś to stwierdzenie?
    2. Twój ulubieniec, prezydent Komorowski jest myśliwym. Nie przeszkadza to tobie? Bo mnie tak, i to bardzo, jako że ktoś, kto zabija żywe istoty, i to głównie ssaki i ptaki, a więc istoty z dobrze rozwiniętym systemem nerwowym, i to dla samej przyjemności zabijania, jest z definicji niebezpiecznym dla swojego otoczenia psychopatą, a taka osoba nie powinna być w cywilizowanym, XXI-wiecznym państwie prawa nawet sołtysem, a co dopiero prezydentem całkiem sporego państw, a tylko, w najlepszym przypadku, pensjonariuszem zamkniętego oddziału psychiatrycznego.

  256. Leonid
    1 marca o godz. 10:42

    Nie zgadzam się z tobą. Palikot kandydat na prezydenta RP, szef partii i zarazem polityczny przyjaciel Hartmana oraz wyborny myśliwy zabijający dla przyjemności nie jest niebezpiecznym dla swojego otoczenia psychopatą. Palikot to polski dżentelmen. Wzorzec do naśladowania.

    Nawiasem mówiąc, ilu tych katolickich polskich chamów chłopów to myśliwi? Przez osiemset lat jako chamy pańszczyźniane nie mieli prawa być myśliwymi. Potem raczej też nie. Myśliwymi w Polsce są pany, śmietanka narodu, dziś też elita, co ciekawe, mnóstwo myśliwych to lewicowi ateiści. Ale chłopi? Kto by ich dopuścił do polowań, jeśli już, to w charakterze nagonki…

  257. Racja, Takei. Chłop zabija zwierzęta po chamsku, gdyż z definicji jest chamem, a więc wolno a nawet i należy go za to potępiać i wyśmiewać. Polować, czyli zabijać po pańsku, a więc z pełnią satysfakcji z tegoż zabijania, mogą przecież tylko panowie, tacy jak n.p. W.P. Prezes Palikot czy też J.W.P. Hrabia Komorowski.

  258. Leonid
    1 marca o godz. 10:42

    „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”.
    S. Lem, „Jak Erg Samowzbudnik bladawca pokonał”

  259. Panie Profesorze proponowałabym nie używać sformułowania bydlak, bo to uwłacza zwierzętom, którym obce są takie zachowania, w to miejsce proponuję użyć słowa ŁACHUDRA, bo dobrze oddaje specyfikę takich osobników.
    Co do polowań i Komorowskiego. Chętnie bym zagłosowała na kogoś rozsądnego i bez morderczego zacięcia wobec zwierząt, tylko na Boga na kogo ? Na Dudę ? Na Madzię Ogórek ? Przecież płakać się chce patrząc na tych wszystkich kandydatów !! Komorowski pełniąc urząd powstrzymuje się przynajmniej od mordu na zwierzętach.
    Może zmądrzeje po jeszcze jednej kadencji albo będzie za stary żeby biegać z flintą po lasach i mordować zwierzaki.
    Może czas rozpocząć akcję która miałaby na celu wyeliminowanie zabawy śmiercią jaką jest myślistwo w aktualnej formie. Zabieramy zwierzętom przestrzeń do życia i trzeba regulować ich pogłowie, ale to nie ma być zabawa !!! Myśliwy to powinien być pracownik Lasów Państwowych, który idzie do lasu regulować pogłowie zwierząt, a nie strzelać do tego co się pod lufę nawinie i jeszcze robić z tego zabawę. Śmierć to nie zabawa. I zróbmy coś z tym ubojem rytualnym. Przecież to skandal !!! Jak sobie wspólnoty religijne chcą tkwić w wiekach minionych, nie bacząc na wiedzę współczesną o zwierzętach, to niech sprowadzają mięso, od swoich pobratymców w wierze na pewno dostaną stosowne upusty. Czy my jako współczesne państwo europejskie musimy sankcjonować bestialstwo? Nie wszyscy będziemy wegetarianami a i Eskimos sałatą się nie wyżywi, ale bestiami dla zwierząt powiększającymi ich cierpienia nie musimy być.

  260. Panie Hartmanie
    W obliczu tak wielkiego obrzydzenia jakie Pan ukazuje do Polski i Polaków niezmiernie ciężko jest zrozumieć co Pan jeszcze tu robi, w tym kraju, na tej ziemi. W Izraelu chętnie Pana przygarną z otwartymi rękami, nic nie stoi na przeszkodzie. A Polacy są dumnym i coraz bardziej świadomym narodem, i tego nie zmieni żaden zasymilowany czy przemycony światopogląd choć nieważne jak bardzo Pan czy Panu podobni by tego chcieli. A nawiązując do Pańskiego psa, to okrutne bo zwierzę jest nieświadome i nikomu krzywdy nie chce zrobić w odróżnieniu do ludzi często zaślepionych, wręcz kipiących chorą nienawiścią i pragnących zemsty. Panie Hartman to nie Polski Naród zastrzelił Panu psa…

  261. Do wszystkich myśliwych na tej stronie. Wy mordujecie co roku ponad 4.000.000 (słownie: ponad cztery miliony !!!!! -dane z raportu Lasów) zwierząt i macie pretensje o te kilkanaście tysięcy co upolują głodne burki ? Przeważnie są to wiejskie głodne psiaki, bo normalnie najedzony pies nie ma motywacji, by tak zaciekle gonić zwierzynę. Przy czym one polują na najsłabsze sztuki, czyli prowadzą naturalną selekcję, a wy odstrzelacie te dorodne i najlepsze. Ot hipokryzja !! Palikot niestety też lata po lesie z flintą, naprawdę wielki jest upadek moralny posłów i polityków myśliwych – zabawa ze śmierci, wesoło przy wódeczce, z ambony bo tyłka nie chce się ruszyć , a jeszcze kukurydzę i sianko przy ambonie się rozłoży i zabawa na całego!!! nawet potem na rogu pograją i z nagonką żeby pod lufy im zwierzynę wyprowadzić. TFU do LICHA !!!!

  262. tekel menel, hodowca much, z uporem maniaka dąży do przekonania wszystkich, do swojej kompletnej ignorancji (kto w/g niego poluje), ale także do udowodnienia, że w najwyżej noszonej przez niego części ciała, miało miejsce jakieś niszczące tsunami.
    Naprasza się najwyraźniej, żeby ktoś pomógł mu znaleźć się w jakimś pokoju bez klamek, gdzie pochyli się nad nim jakiś specjalista od „sanity”.

  263. PS. Na tym zdjęciu widać, te tekelo menelowe elity myśliwych.
    http://wyborcza.pl/1,87648,16977911,Polowanie_na_mysliwych.html

  264. Pan POM Boczek
    Dobry żart, tyle, że opowiadanie S. Lema „Jak Erg Samowzbudnik bladawca pokonał” ukazało się po raz pierwszy drukiem już w roku 1964 (jako część zbioru opowiadań „Bajki robotów”), zaś PROTOTYP Internetu powstał dopiero 5 lat później, kiedy to w Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA), a wkrótce potem w trzech następnych uniwersytetach zainstalowano w ramach eksperymentu finansowanego przez ARPA (Advanced Research Project Agency), zajmującą się koordynowaniem badań naukowych na potrzeby wojska, pierwsze węzły sieci ARPANET – bezpośredniego przodka dzisiejszego Internetu. Co prawda twórcą koncepcji Internetu jest Paul (nomen omen?) Baran, który już w 1962 roku opublikował 12-tomową pracę, będącą projektem wytrzymałych, rozproszonych (nie gwiaździstych) sieci cyfrowych transmisji danych, zdolnych przetrwać przewidywaną wówczas III wojnę światową, wykonanym na zlecenie Amerykańskich Sił Zbrojnych, to jednak mało prawdopodobne jest aby S. Lem miał aż tak profetyczną intuicje, aby na podstawie tak specjalistycznej publikacji przewidzieć masowe użytkowanie takowych sieci przez laików. Najprawdopodobniej, nawet gdyby Lem znal wówczas takie publikacje, to doszedł by on do „jedynie słusznego” wniosku, że będą to specjalistyczne trudno dostępne sieci, wykorzystywane tylko przez wyższych rangą wojskowych przy użyciu drogiego i trudnego w użyciu sprzętu.

  265. sugadaddy
    Cierpisz na schizofrenię, biedaku oraz na postępujący rozpad wyższych czynności mózgu. To tyle co do diagnozy. Prognozy ci nie podam, bo jest bardzo marna…

  266. Leonid
    1 marca o godz. 14:01

    Dziękuję. Zareagowałeś zgodnie z moimi oczekiwaniami, naukowcu odtylcowcu k.a.g.a.n.i.e.

  267. sugadaddy
    1 marca o godz. 13:40

    Dokonałeś cudu: sr…sz buzią. Oczywiście, że lepiej chronić życie much (jak ja), niż zabierać im to życie (jak ty).

  268. sugadaddy
    1 marca o godz. 13:44

    Dziękuję za link do zdjęcia. Elita myśliwych to Palikot. No, no, no, elita myśliwych Palikot tak nisko upadł…

  269. Leonid
    1 marca o godz. 12:38

    To właśnie Hartman (lewica, jak wiadomo) udowodnił: cham to chłop, pan to Hartman.

    Ciekawa rzecz z tym Palikotem. Hartman za chamów ma myśliwych katolików. Palikot był katolikiem myśliwym, więc polskim chamem. A teraz Palikot jest ateistą myśliwym. Polskim chamem zatem automatycznie przestał być. To cud.

  270. pombocek
    Tym razem to z ciebie wyszedł spory kawał chama, niekoniecznie od razu polskiego. Chamy nie tylko wśród gojów się bowiem zdarzają…

  271. Leonid
    1 marca o godz. 14:01

    Jesteś, k.a.g.a.n, z całą swoją erudycją tak wzruszająco mądry, że byłby z ciebie pożytek w jakimś instytucie odkrywającym ze zdumieniem różnice w długości i wysokości skoków królików, kaganów, baranów i zajęcy. Tu się marnujesz, bo dowodzisz tylko różnicy między nietobą a tobą, czyli czegoś, co nawet psa z kulawą nogą nie interesuje.
    A tak dobrze się zapowiadał! „Doktor kagan” to brzmi dur…dumnie. Ale tylko brzmi.

  272. Cholera, zapomniałem kropnąć k.a.g.a.n.a i poszło na moderację. Powtarzam z właściwym u.k.a.g.a.n.o.w.i.e.n.i.e.m.

    Leonid
    1 marca o godz. 14:01
    Jesteś, k.a.g.a.n, z całą swoją erudycją tak wzruszająco mądry, że byłby z ciebie pożytek w jakimś instytucie odkrywającym ze zdumieniem różnice w długości i wysokości skoków królików, k.a.g.a.n.ó.w, baranów i zajęcy. Tu się marnujesz, bo dowodzisz tylko różnicy między nietobą a tobą, czyli czegoś, co nawet psa z kulawą nogą nie interesuje.
    A tak dobrze się zapowiadał! “Doktor k.a.g.a.n” to brzmi dur…dumnie. Ale tylko brzmi.

  273. pombocek
    Ile razy mam ci jeszcze powtarzać, żebyś nie wymawiał imienia K A G A N A, Pana twego nadaremno?

  274. Powiedz no Leonid (doktor Ewa), czy to trudno jest pisać i mówić na co dzień w rodz. żeńskim ?
    Przebieranie się łatwo ci przychodzi. Byłeś m.in.: badnick-nocnik, srajwtatar, jacymbalski, itd.
    Pasujesz jak ulał do orteqów, tedów, gwintów, axiomów, itp., the Putin’s groupies. Nie tylko on, tj. Putin was łączy, wszyscy jesteście/byliście gośćmi w moim kraju, obcokrajowcami korzystającymi z życzliwości Rz. Polskiej.

    Orteq
    Proper English according to my fiancée Heather:
    incorrect: And don’t you forgeted
    correct: And don’t you forget it.
    Improper: No worry for you.
    Proper: We say „No worries” (always plural).
    You can also say „No problem” (always singular).

    Z zasad gramatyki jęz. polskiego:
    Nigdy nie rozpoczynaj myśli, zdania od „więc”.
    Za „więc” dwója bęc !

    Przerzuć się na fonetyczny ruski, przynajmniej inni Putina groupies cię zrozumie.

  275. Leonid
    1 marca o godz. 15:41

    Powiedziałeś dopiero pierwszy raz. Ale mów śmiało, ja tymczasem przysnę. Wymyślisz nowego k.a.g.a.nicka, to się obudzę, znów przysnę, i znów, i znów…

  276. Zgadzam sie w 100%. Bardzo wspolczuje.
    Dziekuje Profesorze

  277. maciekplacek
    Z tobą jest gorzej niż przypuszczałem do niedawna… Czy jak robisz kupę to ci z tyłka żeński k a g a n e k wychodzi?

  278. Leonid
    1 marca o godz. 19:18

    Ty, Lońka, faktycznie masz coś z grubej baby z magla, nie tylko k.a.g.a.n.e.k.

  279. Bendzie nie unikniona wojna na Ukrainie.
    http://Www.rinnes/war.ru

  280. A może by tak rozdzielić ?
    -na prawo i na lewo.
    Pies bez kagańca albo nie prowadzony na smyczy stanowi zagrożenie dla ludzi i może / powinien być unieszkodliwiony.
    RAKARZ LUB ODSTRZAŁ
    Kto zabije lub okaleczy zwierzę w kagańcu lub na smyczy
    powinien być karany więzieniem i nawiązką dla właściciela PRZEZ NIEGO WYZNACZONĄ.
    Czy to co proponuję jest trudne do wprowadzenia ?????
    ukłony

  281. Zwierzęta cd
    Czy słyszał ktoś słowa z „ambony” POTĘPIAJĄCE męczenie zwierząt ?
    Ja nigdy, widywałem pokropki now2ych bryk , i t p a o litości dla czworonogów jakoś nie.
    Co do ”UŁASWKAWIENIA ” mordercy pieska w Starogardzie Gdanskim TO WYDAJE MI SIĘ ŻE BYŁOBY RZECZĄ SŁUSZNĄ PODAĆ DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI NAZWISKA
    – MORDERCY PSIAKA
    -SĘDZIEGO CO TAKI WYROK WYDAŁ.
    Mile byłyby widziane adresy – można byłoby ogłosić ich dane a może i przedstawić do nagrody jakiejś w internecie.
    Ktoś przecież ich zna , są czyimiś sąsiadami – niech wiedzą komu się kłaniają, z kim bywają na imprezach.
    ukłony

  282. Trwająca od 26 lutego br. dyskusja na tym blogu umożliwia ocenę blogowiczów, wśród których dominują klasyczne polskie chamy. Felieton prof. Jana Hartmana umożliwił przedstawienie obrazu naszego polskiego chama: to prawdziwy patriota, narodowo-katolicki socjalista, który ma tyle wspólnego z moim polskim narodem, co kucyk z koniem czystej krwi angielskiej lub arabskiej. Ta dyskusja na tym blogu na temat chamstwa nie skończy się nigdy, gdyż w chamskiej rodzinie rodzą się dalsze chamy, których nie wychowa ojciec ani matka, nie nauczy szkoła, nie pomoże żaden kościół, czy też dowolna grupa wyznaniowa. Chamstwo to wyrok dożywotni.

  283. @zezowaty 1 marca o godz. 23:30
    „Czy słyszał ktoś słowa z “ambony” POTĘPIAJĄCE męczenie zwierząt ?”

    Jak się nie chodzi pod ambonę to jak ma się usłyszeć?

    Nawet jak ten co na ambonie nigdy nie „potępił” to od tego jesteś ty, stworze bezmózgi, abyś poszedł po mszy do swojego ambonowego i zwrócił mu uwagę na ważny dla ciebie temat, temat jakiego brakuje ci w przemówieniach ambonowego. Mnie na przykład brakuje rozważań na temat plagi psich gówien, którymi świat boży jest zasrywany przez debilów z pieskami, z pretensjami i bez foliowego worka.

    A ty możesz patafianie pójść i poprosić o potępienie męczenia piesków.
    Znajomy męczy swojeg złotego retrivera wyprowadzaniem na spacer polegajacy na staniu pod domem i sraniu na trawnik. Pies dostaje szału, bo jest wielki, wesoły i chciałby pobiegać. A musi na zasranym trawniku kręcić się wokół nóg lenia, zaplątywać w smycz i patrzeć na wiewiórkę na drzewie. Tak to jest jak gołodupiec trzyma w bloku duże zwierzę i udaje, że ma dom nad brzegiem oceanu z kilometrem własnej plaży.

    Ty nie tylko jesteś „zezowaty” ale i zdrowo(?) przestawiony. Komuna wdrukowała ci wzorce z kołchozu i teraz musisz czekać na ambonowego aby ci dał wzorce. Jak nie masz z ambony na talerzu to sam nic nie upichcisz. Zaprawdę powiadam ci, dobrze wybrałeś blogi „Polityki”, lekkostrawne one dla leminga będą.

  284. zza kałuży
    2 marca o godz. 2:41

    „Mnie na przykład brakuje rozważań na temat plagi psich gówien”
    —————————————————————————
    To sią da samemu zrobić: kupuje się wędkarski rozkładany stołek, siada się nad psim gównem i się rozważa.

    Ale pomysł, żeby uczyć księży, o czym mają uczyć, jest świetny. O ileż mądrzej byłoby w Polsce, gdyby dzieci uczyły nauczycieli, pacjenci – lekarzy i pielęgniarki, sądzeni – sędziów, rządzeni – rządców…

  285. Temu – zza kałuzy
    Ciekawe.
    Albo ty jesteś takim wikarym co to mu ludzie z kościoła uciekali
    albo też tym co psa zastrzelił I zakopal i boisz się że sąsiedzi będą pluli na twój widok.
    Stąd też pogryzł byś każdego co ma inne widzenie świata od twojego.
    Rozumiem ze wikary któremu na tacę zbyt mało dali jest wsciekły i szuka
    kogo by tu dziś postrzelić – bo wierni nie stali kornie pod amboną
    Trzeba ogłosić alert dla czworonogów i ich włascicieli.
    JEST JESZCZE INNE ROZWIĄZANIE – ZAŁOŻYĆ TAKIM KAGAŃCE.
    Szczekać będą nadal ale nikogo nie pogryzą.
    HAU HAU

  286. PAni Temido. Szkoda ze nie mozemy rozmawiactwarza w twarz moze pani nie nazwałby mnie chamem.
    Ta zdechła suczka nigdy nie miała szczeniaków, była wysterylizowna w 3 roku życia. Zadna moja suka nigdy nie miała szczeniaków. Nie mam na to czasu, i nie potrzebuje pieniedzy z rozrodu. Na szczęscie jestem zamoznym człowiekiem z innych żródeł. Mam paru kolegów ktorzy to robią , ich psy są zadbane, nie „ekpspatowane „, a szczeniaki sprzedawane tylko w dobre ręce… wszystko pod kontrolą Polskiego Związku Kynologicznego. Ich tez nie nazwałbym chamami. Dlaczego od razu pani zakłada najgorsze, że ma do czynienia z jakimś bezdusznym hodowcą zorientowanym na zysk jedynie, może sadystą? Może dlatego od razu pani ocenia tak zle ludzi nieznanych sobie, bo mierzy ich pani swoja miarą? Proszę nie obrażać bez powodu. Oczekuję pani przeprosin

  287. @pombocek 2 marca o godz. 7:12
    „Ale pomysł, żeby uczyć księży, o czym mają uczyć, jest świetny. O ileż mądrzej byłoby w Polsce, gdyby dzieci uczyły nauczycieli, pacjenci – lekarzy i pielęgniarki, sądzeni – sędziów, rządzeni – rządców…”
    Powiedz, że ty sobie jaja robisz. Proszę, powiedz! Nie chcę nawet sobie wyobrażać aż takiego myślowego komucha, że taka skamienielina się jeszcze przechowała, ty jesteś, o ile mnie w konia teraz nie robisz, umysłowy Siwak czy inny intelektualista z książki Torańskiej.

  288. @zezowaty 2 marca o godz. 7:18
    Nie przemęczaj się myśleniem.

  289. Do “kraw123”:
    Zgadzam się z twoimi opiniami prawie w całości.
    Nie zgadzam się z twoim uzasadnieniem konieczności istnienia myśliwych w celu regulowania populacji zwierząt.
    Zwierzęta same regulują swoje populacje i to samo powinni robić ludzie ze sobą przy pomocy medycyny.
    Uważam, że te bestie czyli myśliwi w ogóle powinni przestać istnieć, a jeśli chodzi o regulację populacji to przypomnę, że Ziemia jest przeludniona o ponad 2 miliardy…

    Do „hombre40”:
    Nie mam zamiaru cię bestio człapiąca na dwóch łapach przepraszać.
    Ty i tobie podobni czyli myśliwi to sadyści.
    Człowiek, który z zimną krwią zabija bezbronne zwierzęta jest sadystą niezależnie od tego jak motywuje swoje postępowanie.
    Z ciebie taki miłośnik zwierząt jak z „koziej d..y patefon”
    (przepraszam kozy za poniżające je porównanie).
    Zamiast przeprosin życzę ci, żeby kiedyś na jednym z kolejnych polowań upolowano ciebie.

  290. Panie Profesorze
    z całym szacunkiem popieram pana poglądy polityczne, szanuje jako posła ale ja czegoś nie rozumiem? Sam nie trzymam zwierząt ale o ile wiem jest obowiązek trzymania psów na smyczy w czasie spaceru. Puszczanie psów wolno by się wałęsały, biegały samopas jest niedozwolone. Jak więc jest to możliwe, że myśliwy lub użytkownik wiatrówki zastrzelił psa? Zrobił to w trakcie pańskiej obecności strzelając do psa, ktorego pan trzymał na smyczy? Czy jak? A jeśli wypuszczał pan swojego psa wolno no to pańskie pretensje mogą być moim zdaniem nieuzasadnione. Pomijając fakt, że wałęsający się (bezpański) pies moze być postrzegany jako zagrożenie to jest jeszcze inny aspekt sprawy – kupy które one sadzą i ktorych się nie sprząta a powinno, jest takowy obowiązek…Przypuszczam że niektorzy własciciele robią to celowo by pies się gdzieś załatwił i nie trzeba było sprzatać po nim…

  291. Panie Profesorze,
    bardzo mi przykro z powodu Pana psa.

    Ted 2
    28 lutego o godz. 1:36
    woytek; 0:01.
    Spojrz na to z innej strony,gdyby to ktos w Niemczech zastrzelil
    psa profesora on by nie musial nic pisac,wystarczy zeby zglosil
    to na policje.
    Bac pewny ze nie uslyszal by od nich ze,skoro to kundel,to niewielka
    strata oni by go szybko znalezli i albo poszedlby siedziec albo
    zaplacil taka kare ze wiecej do psow by nie strzelal.

    Bez przesady z tym „poszedl siedziec” (chyba, ze za nielegalne posiadanie broni) jest inne podejscie to fakt, ale to w duzym stopniu dzieki aktywnym obrancom praw zwierzat (nie, nie tylko psow i kotow).
    Przede wszyskim jednak ogolnemu poziomowi dyskusji oraz prewencji przeciw przemocy w ogole. Nie twierdze, ze ta nie istnieje, ale ofiary przemocy (tak dwu jak i czteronozne) dostaja realna pomoc , zwierzeta takze moga zostac wlascielowi odebrane w wypadkach skrajnego zaniedbania.

    Z mojego punktu widzenia, problemem w Polsce jest jeszcze dosc niska wrazliwosc spoleczna na przemoc w ogole, w stosunku do kobiet, dzieci oraz zwierzat. Zjawisko to dotyczy jednak nie tylko „nizin spolecznych”, zone potrafi skatowac zarowno menel jak i lekarz (psa kopnac rowniez), niestety problem jest bagatelizowany i zamiatany pod przyslowiowy dywan, w imie „wartosci” tzw. nadrzednych, dopoki k.k. bedzie w Polsce nadawal ton wszelkim debatom, obawiam sie ze nic sie nie zmieni.
    Trudno oczekiwac empatji wobec uczuc wlasciciela psa, w spoleczenstwie, w ktorym toleruje sie przemoc do czlowieka (czesto bliskiego), zaslaniajac sie przy tym „dobrem rodziny”.
    Smutne to wszystko.

  292. Wyrazy współczucia dla pana , córki i reszty rodziny. Widać , że był ukochanym pieskiem.
    Pozdrowienia przesyła nieistniejący salonik prasowy z Krakowa.

  293. W pierwszych słowach wyrażam swoje współczucie z powodu straty przyjaciela.

    Przeczytałam nocą wszystkie komentarze; wielu adwersarzom chciałoby się grubym słowem odpowiedzieć. Nie sposób na nowo szukać adresatów mych słów.
    Mam zawsze psa/kota od 1968 r. W ogrodzie prawdziwa „aleja zasłużonych”, a każde pożegnane bolesne.

    Ktoś napisał, by nie uczłowieczać psa, że pies „zdycha” (z trudem przechodzi mi to słowo przez gardło). Zwracam uwagę, że od początku III RP w gabinetach weterynaryjnych nie używa się tego słowa. Lekarze posługują się różnymi eufemizmami, by nie urazić uczuć spłakanych klientów.

    Ostatni przygarnięty kundelek tak się powoli uczłowiecza, ze ogląda właśnie telewizję (NG daje film o lampartach), choć i tak nie przebije poprzedniego sznaucera olbrzyma, który potrafił sobie sam włączać telewizor i próbował przełączać kanały w poszukiwaniu obrazu, kota, konia, czy innego czworonoga, który właśnie zniknął z ekranu. W krajach bardziej oświeconych uruchomiono DogTV, na którą czekam, bo montaż będzie dostosowany do percepcji psa.

    Stosunek do psa jest dla mnie miarą człowieczeństwa i kultury. W ​Republice Czeskiej, gdzie, jak mówią​:​ „jeden ​Čech – jeden pes” – w całkiem małej mieścinie wchodzimy z psem na knedliki, a kelner – nie proszony – przynosi najpierw wodę w psiej miseczce. Inny świat. Ostentacyjnie opuszczamy polskie lokale, w których pies nie jest tolerowany. Śmiem twierdzić, ze chamstwo ma narodowość (@barbados).

    Do psów strzelać myśliwym od jakiegoś czasu nie wolno (do @bacy z murzasichla), niezależnie od tego, czy są na smyczy, czy biegają luzem A był czas, że mogli – przed zmianą ustawy. Ileż dramatów było. Po stronie internetowej zabilimipsa.pl została tylko domena, a szkoda. Tam można było przeczytać o labradorach (najłagodniejszych z łagodnych) zastrzelonych w imię ochrony zwierzyny płowej.

    Mamy ustawę o ochronie zwierząt, która zakazuje dożywotniego trzymania psa na uwięzi, tymczasem łańcuch ma się dobrze. Szkoda, że nie można tu dołączać zdjęć. Mam ich wiele: gospodarstwo obok drogi do wiejskiego kościoła – ksiądz, wikary i każdy wierny mija małą, starą już psinkę uwiązaną ciężkim łańcuchem. I jakoś grzmoty z ambony nie dochodzą.​ Z nieba też. Gdzie zwierzęciu źle, to człowiekowi nie lepiej. Smutno mi jakoś.

  294. Drogi Autorze!
    Rozumiem Pański ból i poczucie straty. Parę lat temu w taki sam sposób straciłem kota.
    Tylko że… jest pewna różnica między kotem i psem wałęsającym się samopas. Ten pierwszy raczej nikogo nie zaatakuje, nie ugryzie, nie wystraszy. Oczywiście znakomita większość właścicieli psów utrzymuje, że ich kochany pupil również nigdy tak nie zrobi. Tylko skąd się biorą pogryzienia? Wypuszczając psa bez kagańca i nie pilnując go, zlekceważył Pan swoje otoczenie, naraził Pan okoliczne zwierzęta i ludzi na atak, jednym słowem – pokazał Pan, że ma Pan w nosie spokój i poczucie bezpieczeństwa sąsiadów i mieszkańców najbliższej okolicy. Oczywiście reakcja w postaci zabicia zwierzaka to skrajne ku……….o. Proszę jednak przyjąć do wiadomości, że w cywilizowanym świecie, do którego Pan tak tęskni, beztroska taka jak Pańska kończy się niejednokrotnie otrzymaniem wysokiego (i całkiem słusznego) mandatu.

  295. @one and only
    Szanowny panie, jako współtowarzyszka życia wielu psów, które miałam od dzieciństwa, pragnę zauważyć, ze starszy piesek, jakim był Brutuś, w takim wieku drepce spokojnie przy swym człowieku na swych krótkich nóżkach, nie stwarzając zagrożenia.

    Zatem rady tyczące smyczy i kagańca (!) są w tu bardzo niestosowne. A pańskie banały i uogólnienia oraz mentorski ton są niestosowne.

  296. @Droga Dan Adam,
    Moje banały nie aspirowały do nagrody w kategorii „literatura piękna” i rzeczywiście mogły być niestosowne. Podobnie jak mentorski ton Autora, który, zapewne kierując się silnymi emocjami, posługuje się daleko idącymi i raczej niezbyt delikatnymi uogólnieniami.
    Co do meritum, przypadkowe osoby postronne nie muszą wiedzieć ani domyślać się z daleka, że oto mają przed sobą starszego i łagodnego jak baranek pieska. Dlatego użycie kagańca albo chociaż przypilnowanie psa żeby się za bardzo nie oddalał, byłoby wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólne, na którym ponoć Autorowi zależy.

  297. one and only
    5 marca o godz. 0:16
    Drogi Autorze!
    Rozumiem Pański ból i poczucie straty….

    Chyba jednak nie bardzo, jeszcze w Polsce kierowca samochodu portacil naszego (rodzinnego) kundelka. Nawet sie nie zatrzymal. Tak wiem powinien byc na smyczy, ale bylo pozno i Tata zapomnial. Wiedza, ze powinien byc, jakos nikomu w niczym nie pomogla.

  298. Bardzo prymitywny jest ten esej pana profesora. Cos w stylu Durczoka z TVN lub Sikorskiego u Sowy.
    A czy ten pies byl w zagrodzeniu, czy walesal sie bezpansko po wsi?

  299. Bezbrzeżne chamstwo jest właśnie udziałem właścicieli psów, którzy wypuszczają swoje bestie „na spacer”, bez smyczy i kagańca, aby swobodnie atakowały i gryzły przechodniów i dzieci. Aby obsrywały każdy wolny skrawek zieleni. Zwłaszcza po zimie, w dowolnym miejskim parku nie da się przejść pomiędzy psimi gównami. Do odpowiedzialności za ludzi zaatakowanych i pogryzionych przez ich pupili pieskie chamy też się bynajmniej nie poczuwają. Za dzikie zwierzęta, które przed puszczanymi luzem psami nie mogą się bronić, ani z nimi konkurować, również. Natomiast kiedy ktoś przed agresywną zębatą bestią śmie się bronić – wtedy wybuchają wściekłą agresją jak hartman powyżej.

    Oczywiście hartman będzie twierdził że jego pies nikogo nie pogryzł. Ale skąd może to wiedzieć, skoro puszczał bestię luzem bez kagańca?

    Wielkie szczęście, że mamy jeszcze myśliwych, którzy do takich dzikich psów strzelają i społeczeństwo przed nimi bronią. Biegające luzem psy są jednym z największych zagrożeń dla ludzi i środowiska.

  300. Ty skurwysyńska, brodata, faszystowska świnio. Nie podoba ci się tutaj chamie USraelski, to w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.j tam gdzie tobie i twoim pejsatym pobratymcom ameryka zajęła kawałek Palestyńskiej ziemi.

  301. Nienawiści nienawiścią nie zwalczymy.

  302. Mój (były) Panie Profesorze,
    zawsze Pana szanowałam i podzielałam Pański światopogląd – ten artykuł tylko mnie w tym utwierdził. Mogłabym podpisać go swoim nazwiskiem, gdybym tak ładnie słowa potrafiła kleić :)
    Edukacja empatyczna w naszym kraju raczkuje… krecią robotę w mózgach gimbazy (w szczególności, bo to w tym wieku szukają poklasku) robi Internet. Oglądanie na YT wypaczonych, okrutnych video, a później chęć nagrania ‚swojego filmiku’ przerażają…. Jedyna droga to PRACA U PODSTAW z nadchodzącym pokoleniem. MENiS powinien wprowadzić obowiązkowe zajęcia z ETYKI, ale nie z kościoło-pochodnych-pitu-pitu-nudnych podręczników tylko aktywne zajęcia o poszanowaniu praw zwierząt i ludzi…

  303. Niech się Pan nie martwi o zmiany. Już kara Boża na polskiego chama idzie, a raczej – płynie w postaci imigrantów. Zobaczymy wtedy, kto jest ofiarą, a kto zbójem.

  304. Stwierdzenia ostateczne zawsze powinny byc podparte wiarygodnymi faktami,wrecz nieodpartymi,aby wymowa tych „ostatecznych stwierdzen”mogla byc odebrana jako autentyczny przejaw okreslonego zjawiska.Kocham zwierzeta…opiekuje sie glownie psami opuszczonymi przez ludzi,zda sie wysoce intelektualnego lotu,ktorzy wszak wiedza co to jest obrzydliwosc dnia codziennego i deklaracyjnie nawet w te strone nigdy nie zmierzali.Ktorzy znaja grzesznosc dnia codziennego,a prostacko-mimo swych intelektualnych walorow-jakiegos tam psa czy kota zdarza im sie w „obiektywnym klopocie”porzucac.Wlasnie dla tego typu ludzi,intelektualnych geniuszy,preferujacych gladkie gadki pozbawione glebszej ludzkiej tresci,zawistnych swej spolecznej pozycji i pelnych pychy i zlosci na normalny swiat ludzi i zdarzen,patrzacych tylko swej osobistej korzysci – spowiedzi jest jedyna droga do rozgrzeszenia po to,aby dalej brnac w swa codzienna obrzydliwosc prostackiego,choc intelektualnego lotu,bytu, o ktrorego grzesznosci nikt im nie wykladal,a w domu rodzinnym nawet nie uczyl.Jak ja to znam,jak ja to znam z dnia codziennego,kiedy mam szanse przygarnac kolejne porzucane z przyczyn „obiektywnych” zwierze.Bo miliony was,miliony intelektualnych chamow,ktorzy czesto powszechnie czynia zle,ale swoj oczywisty zly czyn pokrywaja „intelektualna dintojra” nie odbiera w swej swiadomosci obrzydliwosci swego stosunku do porzucanych przez siebie zwierzat.Wiec wracajac do poczatku mego zapisu…”STWIERDZENIA OSTATECZNE PODPIERAJMY BEZSPORNYMI FAKTAMI!” I zauwazmy,kazdy z nas, ze nawet amerykanski dyskurs preferujacy slowo „F…” pozwala na zaczerpniecie powietrza.Wiec umiar i odpowiedzialnosc w postawie wobec innych…to wrecz nakazuje obiektywizacja indywidualnego bolu po stracie kochanego ulubienca.
    A na slowa ” przyjdzie na was czas ” mam tylko taka riposte.
    „JAKO POLAK NIE JESTEM WROGIEM KOGOKOLWIEK TAK DLUGO,JAK DLUGO KTOS NIE STAJE SIE WROGIEM NARODU POLSKIEGO!”
    To moje motto zyciowe od czasow AUSCHWITZ,gdzie splonela moja polska rodzina- POLSKA RODZINA!!!
    I wierze,ze juz nastapil poczatek rodzenia sie nowej Polski,pelnej ludzi dobrej woli i zdolnych do obiektywnego i odpowiedzialnego myslenia,w pelni zdolnych do postaw spolecznych i obywatelskich.
    To beda ludzie aprobujacy odpowiedzialne motta zyciowe,jak moje dla przykladu.
    I smiem wierzyc,ze w tej nowej Polsce osobnikow popierajacych bez zadnych zastrzezen postawy zaprezentowane przez autora blogu bedzie coraz mniej.
    Wiec odpowiedzialnie,ale z ufnoscia spogladajmy w prawdziwa i wierna 1050 lat tradycji POLSKA PRZYSZLOSC DLA KAZDEGO Z NAS – MIESZKANCOW POLSKIEJ PO WIEKI ZIEMI!!!

  305. Widzę że pan profesor jest niezwykle inteligentną osobą żyjącą w naszej pięknej Polsce a tak bardzo jej samej i jej mieszkańców nienawidzącej.
    Moim zdaniem jak się panu jaśnie oświeconemu dygnitarzowi żydowskiemu tu nie podoba to niech pan sobie kupi bilet i w podskokach biegnie do swoich żydowskich braci do najbardziej patologicznego i anomalnego kraju na świecie jakim jest żydzrael.
    Z góry dziękuję za poczynione w tym kierunku kroki.

  306. oczywiście ludzie lewicy, która nie dostała się do sejmu (szyderczy śmiech) mają teraz ból dupy próbują to wszystko naprawiać mówiąc na wszystkich patriotów naziści faszyści kibole katole to świadczy, że jest pan anty-polakiem, a ja gardzę takimi ludzmi i takie lewicowe śmiecie, które czeka tylko jeden los https://www.youtube.com/watch?v=leVbc-UHC7k Pragnę przypomnieć wywiad pana prof. z panem Wiplerem z partii Korwin, https://www.youtube.com/watch?v=prFAYwQao80 na samym początku pan(piszę pan z małej bo pan prof. nie zasługuje na szacunek, bo sam go nie okazuje poległym Polakom podczas II W.Ś.) mówi, że zależy mu tylko na pieniądzach i dlatego chcę kandydować do Europarlamentu. Przypominam, że podczas tego programu średnio 90% opowiadała się za Wiplerem z partii Korwin, a tylko 10% za panem prof. (Ktoś o poglądach skrajnie prawicowych o poparciu 4,5% ma większe wsparcie w sspołeczeństwie niż lewica. (Szkoda, że tylko psa. Za czasów Piłsudskiego byłby pan rozstrzelany za zdradę ojczyzny)

css.php