Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

28.03.2013
czwartek

Logika, kretynie!

28 marca 2013, czwartek,

Tak zwana debata publiczna, będąca jednym z tak zwanych mitów tak zwanego społeczeństwa obywatelskiego zwykle przybiera postać rytualnego tańca z maskami, maczugami i innymi rekwizytami. Rozumu w tym tyle, ile zmieści się w kilku wypowiedziach ekspertów i co rozsądniejszych polityków bądź dziennikarzy. Jednakże tak zwana opinia publiczna, czyli w większości sfrustrowane i piwem zalane buractwo przed telewizorami i komputerami, nawet nie próbuje z tym obcym sobie organem wchodzić w jakąkolwiek styczność. Tak jakby mózg śmierdział przez czaszkę i trzeba było w trwodze od rozumu uciekać trzymając się za nos. Dzięki temu najbardziej haniebne i niestworzone brednie, majaki, oszczerstwa, kalumnie, zniewagi, pomówienia, insynuacje, zabobony i przesądy mają się w „przestrzeni publicznej” jak gronkowce w łajnie.

Od wielu miesięcy całe tak zwane życie publiczne zdominowane jest przez mikroskandale wywołane czyjąś wypowiedzią. A to Tuleja, a to Pawłowicz, a to Palikot, a to Longchamps, a to Wałęsa, a to Wójciak. Tymi wypowiedziami pisana jest Historia Narodu anno 2012 i 13 też. I można by to było jeszcze wytrzymać, gdyby nie zawziętość plemiennych harcowników, którzy w swoim obłędnym medialnym tańcu z figurami i maskami nie robili tak strasznych spustoszeń w naszej wiosce. Jakby się szaleju nażarli! Wpierw kalumnie, oszczerstwa, brednie i wyzwiska, potem zaś rozdzieranie szat, bicie na trwogę, święte gniewy, wypędzanie szatana, lamentacje zawodliwe, frasunki troskliwe, ubolewania załamliwe, kadzidła smrodliwe i inne harce w paski malowanych i przyćpanych półgłówków demolują ostatnie wioskowe przybytki zdrowego rozsądku i przyzwoitości. Niedługo wszyscy ze szczętem ocipiejemy. Tego już nie da się znieść!

 

Widzę tylko jeden sposób. Uczyć w szkole logiki na poziomie elementarnym i nie wypuszczać z podstawówki bez znajomości reguł poprawnego wnioskowania, vel praw logiki, tautologii rachunku zdań i sylogistycznych trybów. A do tego kwadrat logiczny, metoda zero-jedynkowa i profilaktyczne baty na gołe siedzenie. W przeciwnym razie będziemy nieustannie terroryzowani przez alogicznych debili i ich opętańcze wygibasy.

 

Za obrazę reguł poprawnego wnioskowania powinno się wsadzać do kozy i tłuc po łbie, aż delikwent nauczy się, co z czego wynika, a co nie wynika. Wypuszczenie z kozy pod warunkiem rozwiązania zadań z logiki elementarnej. Tak na przykład (zadania 1.):

„Sędzia Tuleja powiedział, że CBA stosowało metody stalinowskie. Wśród metod stalinowskich były tortury. Pytanie: czy sędzia Tuleja twierdzi, że CBA stosowało tortury?”. Albo (zadanie 2.): „Dyrektor Wójciak napisała, że papież to ch… Prezydent Poznania chciałby ją za to ukarać odwołaniem z funkcji dyrektora teatru. 200 osób zaprotestowało przeciwko zamiarowi prezydenta. Pytanie: czy protest przeciwko odwołaniu dyr. Wójciak oznacza aprobatę dla znieważania papieża?”. Albo (zadanie 3.): „Poseł Niesiołowski powiedział, że sytuacja żywieniowa dzieci jest dziś lepsza niż dawniej, bo kiedyś głodne dzieci wyjadały szczaw z nasypu, a dziś nie. Pytanie: czy poseł Niesiołowski neguje istnienie niedożywionych dzieci współcześnie?”. I tak dalej. Ja naprawdę nie widzę innego sposobu. Bo jeśli nie zaczniemy uczyć logiki (a teraz to mówię już serio), to cyniczni populiści będą bezkarnie i skutecznie ogłupiać i podburzać pospólstwo za pomocą najpodlejszej i najbardziej kłamliwej sofisterii – dokładnie jak czynią to teraz, tylko z coraz lepszym skutkiem. Tym lepszym, im niżej upada polskie szkolnictwo i im wyżej w rankingach PISY czy innej WERONY wypadają polscy uczniowie.

 

No to teraz już chyba rozumiecie, że skoro Kaczor nie ma żony, to jest gejem, a Głódź skoro był wczoraj trzeźwy, to znaczy że nie pije. A Tusk jak jest Donald, to służy interesom celtyckim. Palikot zaś jest gwałcicielem i pedofilem bez potrzeby uzasadnienia, a tak w ogóle, to Kartagina musi upaść. A hooj!

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 139

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Profesorze,

    Można krócej – Kraina Absurdu!

  2. „Widzę tylko jeden sposób. Uczyć w szkole logiki na poziomie elementarnym i nie wypuszczać z podstawówki bez znajomości reguł poprawnego wnioskowania, vel praw logiki, tautologii rachunku zdań i sylogistycznych trybów.”

    Też jestem za, ale nie obiecywałbym sobie po tym zbyt wiele. Teoretycznie już dziś nikogo nie wypuszcza się z podstawówki bez znajomości arytmetyki, procentów itp., ale w dyskursie publicznym co i raz trafia się ktoś kogo najprostsze obliczenia przerastają.

  3. Gronkowce najlepiej się mają na ludzkiej skórze i (za przeproszeniem) śluzówce.
    – Logika? A co to?
    – Wytłumaczę ci. Masz akwarium?
    – Mam…
    – To pewnie masz w nim rybki?
    – Mam…
    – Jak masz rybki, to zapewne lubisz zwierzęta
    – No, lubię…
    – Jak lubisz zwierzęta, to pewnie też dzieci
    – Tak…
    – Jeśli lubisz dzieci, to pewnie jakieś masz?
    – No, mam…
    – Jak masz dzieci, to i zapewne żonę?
    – Mam…
    – Jak masz żonę, to kochasz kobiety
    – No, tak…
    – Jak kochasz kobiety, to nie kochasz facetów
    – No, jasne!
    – Jak nie kochasz facetów, to nie jesteś gejem
    – Zgadza się! Niesamowite!

    Jeśli Kaczor nie ma akwarium… 🙄

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie probojmy uczyc polityczna holote logiki. Na to jest za pozno. Polityczna holote na stanowiskach publicznych nalezy systematycznie rozliczac.

    Rezim nie podlega zadnemu rozliczeniu. Ani przez opozycje ani przez media.
    Nawet nie wiadomo po co ten rezim rzadzi a raczej nie-rzadzi. Jakie ma cele jak je realizuje. Jakie sa wyniki tych nie-rzadow.

    Polskie dziennikarstwo jest szczegolnie tepe, nie rozgarniete,… Ja bym wprowadzil wymog licencji dla dziennikarzy polityczno-ekonomicznych.

    Hartman powinien pokazac tu przywodztwo. Rozliczac rezim i ministerstwa z tego co robia i z wynikow. Co miesiac regularnie, podawac dane makroekonomiczne i domagac sie wyjasnien od rezimu. Po jest Polityka ale wogole absolutnie nie wykonuje swego obowiazku. Wrecz przeciwnie, Polityka buduje kult jednostki dyktatora Donka Tuska i partyjnych dyktatorow.

    Gdy rezim bedzie rozliczany jakosc politykow zacznie sie poprawiac. Bo miernoty zaczna znikac z zycia politycznego.

  6. Człowiek nie jest istotą logiczną, durniu! 👿
    Błąd Kartezjański został już powielokroć opisany. Mniej biegania po studiach telewizyjnych. Mniej stroszenia piór w każdej gazecie i na każdy temat. Więcej lektury i namysłu 😎
    Człowiek jest przede wszystkim istotą emocjonalną! Czytać, czytać, czytać, to nie boli ❗
    Owszem nauka logiki w szkole nie zaszkodzi. Ale dużo ważniejszy jest trening w rozpoznawaniu i zarządzaniu emocjami. Tylko człowiek o wysokiej inteligencji emocjonalnej może być odporny na manipulację.
    Również manipulacje uprawiana przez neurotycznego Gospodarza 😉
    Domu nie buduje się od komina Kolego Hartman. Najpierw trzeba się zabrać za emocje, neurozy. To jest fundament 😎

  7. Przepraszam bardzo, ale chyba znowu coś nie tak z arytmetyką u Gospodarza… Daleki jestem od proponowania wbijania jej podstaw do głowy zalecaną tu metodą (aczkolwiek na naukę nigdy nie jest ponoć za późno), gdyż uważam, że z reguły wystarczy kilka razy powtórzyć, niemniej jednak zdecydowanie 201 osób, a nie 200, proszę nie pomijać p. red. Michalkiewicza, który też poparł był apel i kierując się chrześcijańskim miłosierdziem osobiście prosił prezydenta Poznania: „żeby jednak tej pizdy nie wyrzucał – bo kto ją potem przyjmie?”
    Podam może link do p. Redaktora, bo pewnie wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejny felieton: michalkiewicz.pl

    Co do meritum, to to nie jest nauka logiki niestety, tylko pokrętnego relatywizmu.

  8. @Matylda

    ten tekst profesorski byl opisany na kolanie zapewne…niestety marniutki
    pozdrawiam, ozzy

    PS jest taka grupa profesorow w Szwecji zwana „telwizyjnymi” – sa czesciej na ekranach aparatow tv, anizeli na uczelniach.

  9. Hartmanie Panie, nie sposób włączyć telewizora, aby nie usłyszeć pańskich… kierowanych do zapitego piwem buractwa. Cóż, jaka intelektualna intelektualnie inteligencja elitarna, takie i buractwo.

  10. @ozzy,
    pan profesor powinien być odpytany chociazby ze znajomosci tej książki 😉
    http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=37346

  11. Pan profesor ma cos z Urban, lubi jak jezdzi sie po nim jak po lysej kobyle. Sam sie podklada, a potem z usmieszkiem obserwuje jak w blogowym peletonie pojawia sie jazgot, ze jest durniem, blaznem, ze zaden z niego profesor tylko celebryta. Jego to cieszy, jak my tu sie denerwujemy.
    Ale, ale..Wysluchalem wykladu pana profesora na Kulturze. Jego sluchaczkami byly same mlode dziewczyny laknace wiedzy , a pan profesor calkiem powaznie i zgrabnie wyluszczal, ze istnieje pewna dystynkcja miedzy prawem a etyka, ze inne sa sankcje w jednym i drugim przypadku, a te mlode sliczne dziewczyny pily z ust profesora jak z krynicy wiedzy i pewnie, gdyby pojawil sie tam Einstein albo jakis inny niedouczony Heisenberg, to kazalyby mu cicho siedziec i wsluchiwac sie w madrosci serwowane przez belwederskiego profesora. I slusznie, bo ani Einstein ani Heisenberg nie otrzymali nominacji z rak prezydenta, wiec coz z nich za uczeni.

  12. Poprawne rozumowanie, to za mało. Potrzebna jeszcze wyobraźnia.

    Jan włożył X – owi nos do dupy.
    Jaki z tego logiczny wniosek?
    I Jan i X mają nos w czterech literach.
    Wolałbyś być Janem, czy X – em ?

  13. Szanowny Autorze,

    Nie ma woli, nie ma sił, nie ma środków. Nic z tego nie będzie. Wniosek jest nieoptymistyczny, ale nie całkiem pesymistyczny. Trzeba się nauczyc z tym życ.
    Jak – nie bardzo wiadomo. Trzeba rozpoznac Sarę Connor i ją chronic, by polityczny terminator jej nie wykończył. Inaczej nie narodzi się przywódca grupy oporu zdolny zebrac ludzi (ludzi, nie konsumentów, nie buractwo) i unicestwic terminatora.

    Nauka logiki w szkole nie pomoże. Zresztą – kto by ją wprowadził? Tylko ruch oporu !
    Polityka to świat emocji, symboli, czarów, pustych obietnic i szyderstw z rozumu i umiarkowania.

    Polska to nie Anglia, nie Holandia i nie Dania. Inna historia, inna cywilizacja, inna religia.
    Kto wie, może się okaże, że Polska to nawet nie Argentyna.

    Ale ponieważ tekst emocjami Pan pisze, autorze, więc na emocjach trzeba budowac ruch oporu. A nauka logiki – dla członków ruchu – na tajnych kompletach.

    Jak już ruch zwycięży, okaże się, że lanie w tyłki za brak logiki weszło w krew i się nie da odkręcic. To przecież rozwiązuje wiele problemów. A w następnej kolejności – przywódcy ruchu zostaną słusznie straceni przez buractwo.

    Ale – próbowac trzeba.

  14. Logika w szkole to dosyć ciekawy projekt. Oczywiście leży to w gestii władz. Konkretnie ministra Oświaty. To on powinien przekonać na Radzie Ministrów pozostałych członków rządu itd., itd. A gdyby siła przebicia Ministra była zbyt mała to niezbędne jest odpowiednie lobby które poprze jego(jej) wysiłki.

    I tutaj rodzi się podstawowy problem. Problem natury niemal metafizycznej.
    Kto będzie lobbystą tego aby przedmiot logiki zagościł w szkolnych murach.
    Powiedzmy trochę cynicznie : „W czyim interesie będzie aby logika dedukcyjna była przysłowiową „bułką z masłem ” dla przeciętnego gimnazjalisty?

    Na kogo mogłaby liczyć pani Minister?

    Na pewno liczyłby wsparcie instytucji o tradycji sięgającej czasów starożytności,czyli KK. I tutaj rodzi się kardynalne pytanie.
    Czy w interesie Kościoła byłaby znajomość podstawowych zasad logiki przeciętnego Polaka. Polaka ,a więc i katolika. Czy owieczka katolickiego wyznania nie zadałaby pytania : Jaka była logika trzymania ludzi w ciemnocie i zabobonach kiedy słynny radziecki kosmonauta w Kosmos się wzbijał? Jaka była logika tych szopek z Galileuszem kiedy dzisiaj uczeń starszej grupy przedszkolnej…?

    Można tych pytań jeszcze sporo.

    A czy wspomogłyby panią Minister media ? Te mniej lub bardziej patriotycznie nastawione.
    W tym miejscu beż pytań, ale można je przecież postawić?
    Czy znalazłaby Pan lub Pani Minister pomoc w potężnym lobby gospodarczym,finansowym ? Czy zasady logicznego myślenia są tym czego oczekują od swych klientów rady nadzorcze banków, czy światowych korporacji?
    I czy sama władza ( właściwie cała klasa polityczna) pragnie tego aby jej wyborcy kierowali się jakąkolwiek podstawową logiką w dniu wrzucania karty wyborczej do urn.W tym przypadku także zasadą” logicznej pamięci”

    Wniosek.
    Bez wniosku, przynajmniej logicznego.

  15. Bardzo mi się podoba ten tekst Gospodarza. A co do umiejętności poprawnego, logicznego myślenia, to przecież ona jest zabijana przez samą obecność nauki religii w szkołach, na równych prawach z innymi przedmiotami.
    Kiedyś marksiści rozróżniali myślenie dialektyczne i metafizyczne. Pomimo klęski w realizacji politycznych teorii tej filozofii, takie rozróżnienie było i jest bardzo ważne i słuszne. Ja korzystam z niego do dzisiaj i ubolewam nad tym, że młodzież jest niepostrzeżenie – pod pozorem nauki „dobra” – uczona myślenia metafizycznego na takich samych zasadach, jak matematyki, czy innych przedmiotów ścisłych.

    Pięknym przykładem jest tutaj kliniczny przypadek Palikota. On próbował uzasadnić swój pomysł obniżenia wieku wyborczego faktem, że współcześnie młodzież szybciej dojrzewa fizycznie i emocjonalnie. Na swoje nieszczęście poparł to powszechnie znanym zjawiskiem wcześniejszej inicjacji seksualnej wśród współczesnej młodzieży. Z jego wypowiedzi wywnioskowano więc z „żelazną logiką”, że jest pedofilem. No bo przecież mówił o trzynastolatkach – nie da się zaprzeczyć!
    Ręce opadają!

  16. Lewy
    28 marca o godz. 14:30
    … dla Kultury i ladnych panienek to ponoc Profesor „pierwszej wody” ,
    a dla nas ostatnio to jak do kretynow ,a.. fe..dwulicowosc ?
    Dobrze ze chociaz teraz ma to rece i nogi ,bo juz myslalam ,ze
    jednyna rozrywka pozostanie tylko stale ukazujace sie haslo z reklamy;
    Innowacyjne myslenie ?/kup se pani VW/ zwin durniu …rozwin durniu ..
    i to stare niemieckie powiedzenie ; Außer Spesen nichts gewesen…
    Pozdrawiam
    ps..
    Wesolego baranka od barana …
    /kretynem nie mam odwagi nazwac mojej kochanej osoby /

  17. Matylda 28 marca o godz. 11:30
    Właśnie straciłaś kolejne perły.

    A najśmieszniejsze jest to, że to właśnie Żydzi ze wszystkich narodów wydają się być najbardziej wrażliwi na „bycie niekochanymi”.
    Zauważ, że nawet po Hitlerze, po jak to oni nazywają greckim słowem „Holokauście”, żydowska narzeczona nie może się odkochać w Niemcu. Oczywiście fakt, że tą „narzeczoną Niemca” była krótko i tylko w swojej wyobraźni nic a nic jej nie przeszkadza.
    Nie liczą się fakty, nie liczy się LOGIKA a co sie liczy?
    Przemożna i najważniejsza, jak powietrze i jak woda, żydowska chęć „bycia kochanym”! Jako skoncentrowana, wysublimowana do absurdu esencja potrzeby „przynależenia” tych, których własne cechy narodowe wyganiały przez kilka tysięcy lat z każdego kąta i z każdego kraju na Ziemi.
    Dlatego „polski cham, burak, chłop i katolik” musi być wynaleziony jako sprawca Holokaustu. Ukrainiec, Litwin, komunista, Kościół, ktokolwiek, byle nie Mój Niemiecki Narzeczony.
    Elegancki, Wykształcony, Czysty, Pachnący, Lubiący Muzykę Klasyczną, Oczytany, Odprasowany, Umundurowany, Tylko dla Mnie Żydówki, Ach!
    Logika? Do diabła z logiką!
    Fakt – dostałam tak w mordę od Mojego Narzeczonego, że nie tylko zęby mi wybił, ręce połamał, brzuch mi rozpruł i flaki na schody wywalił mordując mamełe i tatełe – ale ponieważ to był Mój Narzeczony – tym gorzej dla faktów. Że mordując mnie jasno i bez ogródek powiedział mi, co o mnie i mojej rodzinie sądzi?
    Nie, On tego nie mógł powiedzieć…
    Tym gorzej dla faktów!
    To niemożliwe, aby On mnie nie kochał!

    Gdyż inaczej mój własny, skonstruowany na potrzeby głaskania swojego „ja” obraz BY SIEM RYPNĄ.

    Żydokomuna cię najpierw mordowała a potem już tylko maltretowała aby z czasem przejść do „tylko” obrzydzania ci życia ale wszystko to z pretensjami i z wymaganiem BYCIA KOCHANĄ przez przedmiot swoich diabelskich inżynierii społecznych.

    A durny maród światłej, świeckiej, naukowej żydokomuny nie chce kochać i ma czelność wracać do ograbiających i ogłupiających go klechów…wie co sie dzieje i jeszcze im swoje małe dzieci do molestowania podsuwa…jakiś zaczadzony czy co? Nielogiczny!

    NO KTO MNIE ŻYDA POKOCHA, NO KTO????????!!!!!!!!

  18. Panie Profesorze,

    taka mała dygresja. Logika jest przedmiotem obowiązkowym na prawie. Teoretycznie wszyscy ją znają. Jednakże, popularność PIS w kręgach prawników stoi w kontrze, co do Pańskiej teorii.

    Z wyrazami szacunku,

    Nureddin

  19. más allá del charco
    28 marca o godz. 15:32
    Czy ty, drogi hidalgo, nie masz gorączki, bo bredzisz jak potłuczony. Ta metafora z narzeczoną z wyprutymi flakami i polskim burakiem.
    A może kiedyś jakiś Zyd cię, hidalgo, przeleciał i porzucił i stąd ta zajadła nienawiść ? Dobrze zgadłem ?

  20. http://www.tokfm.pl/blogi/zenujacy-blog/2013/03/seks_z_13letnia_hiszpanka__jest_o_czym_myslec_/1
    =============

    Taka śliczna, kolorowa mapka wieku dozwolonej inicjacji seksualnej.
    Hiszpania- 13 lat……
    Palikot wziął przykład z katolickiego- podobno kraju…..

    W Maroko inicjacja jest jeszcze szybciej, a po Berlusconim jak po łysej kobyle pojechali……
    LOGIKI w tym za grosz, chyba że POLITYCZNA w grę wchodzi…..

  21. „Albo (zadanie 2.): „Dyrektor Wójciak napisała, że papież to ch… Prezydent Poznania chciałby ją za to ukarać odwołaniem z funkcji dyrektora teatru. 200 osób zaprotestowało przeciwko zamiarowi prezydenta. Pytanie: czy protest przeciwko odwołaniu dyr. Wójciak oznacza aprobatę dla znieważania papieża?”.

    – toż pana ulubieniec, z którym panu po drodze WIE, on WIE, ba, zazdrości pani W. ,ze nie ubiegł jej, a taka była szansą:
    http://www.fakt.pl/Janusz-Palikot-kpi-ze-spowiedzi-,artykuly,205712,1.html

  22. Widzę, że dla wielu tutejszych Gości problemem jest osoba samego Gospodarza.
    Profesor (belwederski czy jakikolwiek inny) pownien być stateczny – siedzieć na katedrze i wykładać, dużo czytac i dużo pisać poważnych książek, ale nie latać po telewizjach i tym bardziej wygłupiać się na blogu. A zdaniem niektórych jego Gości zajmuję się głównie tymi dwiema ostatnimi sprawami.
    Mnie to akurat absolutnie nie przeszkadza. W przeciwnym razie nie przychodziłabym tutaj w gości i nie wtrącała swoich trzech groszy.
    Jest to przykład na to, że postępuję chyba logicznie, zgodnie z nauczaniem prof. Hartmana. Staram się także kierować inteligencją emocjonalną, bo zarządzanie emocjami nie przeczy logice.

  23. mag
    28 marca o godz. 17:48

    A niech se lata i wygłupia, ile wlezie, to mnie nawet cieszy, bo im więcej sieje, tym więcej kretynów wyrasta. Jaka elita, takie buraki. Te buraki nie biorą się znikąd. Ktoś je kształtuje, wychowuje. No, ale Hartman to nie Żeromski…

  24. Ale przecież ludzki mózg nie powstał po to, żebyśmy mogli zabawiać się racjonalnym myśleniem, lecz aby umożliwić nam przetrwanie. Typowe dla jego funkcjonowania jest więc myślenie obrazowe oparte na prostych skojarzeniach, co pozwalało przetrwać w trudnych warunkach człowiekowi paleolitycznemu. Obecnie nic się nie zmieniło, ludzka cywilizacja bowiem istnieje zbyt krótko, aby miało to jakiekolwiek znaczenie dla naszej ewolucji. Myślenie abstrakcyjne jest produktem ubocznym i zawsze będzie sprawiało trudność większości ludzkiej populacji. Nauka matematyki, logiki, a nawet czytania i pisania jest nienaturalna i bolesna dla naszego mózgu. Dlatego nie ma się co dziwić, że abstrakcyjne myślenie jest zabawką elity. Problem polega na tym, czy ta elita nadal będzie w stanie się reprodukować i pełnić kierowniczą funkcję w społeczeństwie.

  25. U polityków i dziennikarzy to nawet nie brak logiki, ale świadoma nieuczciwość intelektualna i dążenie do manipulowania poglądami tzw. masy… A że ta masa nie umie wnioskować i daje sobie robić sieczkę z mózgu, to już inna sprawa.

  26. @mag
    Pomylilem sie i wpis na temat Hartmana puscilem u Passenta

  27. – proponuję wnieść do tekstu jedną poprawkę
    Treść komentarza * ; zamiast „tłuc po łbie” ..- to może pogorszyć jej stan , – TŁUC PO D- PIE – przez nią wszystko , szybko do głowy dochodzi! poza tym SUPER !

  28. Szanowny Panie Profesorze.
    Mam to nieszczęście uprawiać zawód prawniczy. Z urodzenia zaś jestem matematykiem. Przyjęło się niegdyś w Polsce, iz prawnik musi być humanistą, zwłaszcza wielbicielem historii i przysłowiowym idiotą matematycznym.
    Uprawiając mój zawód, zmuszony jestem prezentować stanowiska oraz wywody przed sądami. Pomijam stanowiska organów Państwa, bo one uprawiają swoiste harakiri, udając że stosują prawo, de facto stosując bezprawie.
    Jednakże sądy osądzają sprawy podobno w sposób niezawisły ale niekiedy muszą uzasadnić swój osąd. W uzasadnieniach wyroków znalezienie prawidłowo zastosowanej logiki, prawidłowo stosowanych pojęć oraz definicji jest tak częste jak spotkanie niedźwiedzia na spacerze w Tatrach. Podobno są, naukowcy je badają, kogoś tam nastraszyły ale ja na żadnym moim spacerze ( a odbyłem ich kilkadziesiąt) nie spotkałem ani jednego.
    Pana obserwacje są niezwykle zbieżne z moimi. Ale z tego powodu ubolewam. Jeśli mądry człowiek widzi to co ja i jest to złe to już niedobrze.
    Pozdrawiam serdecznie

  29. Ubóstwiam teksty Lewego, więc postanowiłem, jego wzorem wypowiedzieć, się na temat problemów blogowych tu piszących, na blogu Passenta.

    Przyjemnych świąt

  30. „piwem zalane..” …Kiepski się kłania
    Trunki szlachetne polecam..
    Zwłaszcza profesorom..

  31. O nieeee eeee.
    cyt. „tak zwana opinia publiczna, czyli w większości sfrustrowane i piwem zalane buractwo przed telewizorami i komputerami,” koniec cyt.

    Tak to jest jak profesor siedzi w wierzy z kości słoniowej i wyobraża sobie społeczeństwo.
    Przeciętni ludzie wcale nie są głupsi od przeciętnych dziennikarzy i przeciętnych profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego.
    Żeby się o tym przekonać wystarczy wyjść na miasto i porozmawiać z przypadkowo spotkanymi ludźmi.

    Będą wśród nich zacznie mądrzejsi od „najwybitniejszych” dziennikarzy, który ostatnio się pop…liło.
    Zajmują się głupotami i mają efekty. Gazet nikt nie kupuje. Za telewizję nikt nie chce płacić.Trolle w internecie nałogowo ośmieszają profesorófff Łuniwrsytetu… itp. itd.

    Pozdr.

  32. Mag,
    Pan Profesor jest dużym chłopcem. Co więcej, jest bardzo zaradnym chłopcem 😉
    I nie da sobie zrobić krzywdy 😎
    A jako człowiek logiczny wie, że jak się grzebie w mrowisku, to można zostać pokąsanym 😯 Nie ma czegoś takiego, jak darmowy lunch, za wszystko się płaci 🙁

  33. Ze 4 godziny czekam w poczekalni i nie wiem za mądre było, czy niezbyt logiczne, ale logika w szkołach to dopiero po konsultacja społecznych ma się znaleźć.

  34. Napisałem kiedyś artykuł na ten sam temat:
    http://www.eioba.pl/a/42xr/skonczcie-z-postmodernistycznym-belkotem

  35. Przenosze moj przez pomylke wrzuconym u Passenta wpis na wlasciwy blog

    mag
    28 marca o godz. 17:48
    Ja po prostu nie mam zaufania do specjalisty od etyki. Sam kiedyś w to wpadłem, ale szybko zorientowałem się , że to takie bla, bla.
    Być może Hartman doszedł do takiego samego wniosku, dlatego usiłuje odreagować swoją życiową pomyłkę błaznując, a jednocześnie wmawiając sobie i innym, że w tej błazenadzie jest glęboki.
    Chwała mu tylko za to, że takie wpisy toleruje, ale podejrzewam, że on ma blogowiczów za takie małe robaczki, które on wielki uczony dobrotliwie traktuje nie reagując na ich impertynencje. Raz tylko zareagował jak zarzucono mu nieznajomość łaciny (Gaudeamus idiotes). Wtedy został wytrącony ze swojego olimpijskiego spokoju i tłumaczył się, że on nie musi znać łaciny, trochę jak Iwan Bezdomny Bulhakowa,tmumaczyl się Mistrzowi plącząc się w zeznaniach, że nie slyszał nic o Fauście, a na operze nie był, bo wtedy pojechał do Jałty

  36. Matylda
    Właśnie dlatego, że jest dużym chłopcem, wcale się o niego nie martwię.
    Martwią się chyba raczej ci, którzy ubolewają nad jego niedoskonałościami jako profesora etyka.

  37. Panie Hartman.
    Dzieli nas wszystko, oprocz jednego; midlife crisis.
    Ja z tego wychodze a Pan na dobre wchodzi lub jest. Nikt, jak do tej pory, nie ma pomyslu jak z tym sobie radzic ale jedno jest pewne; zona Panu nie pomoze ani corka (chyba, ze jej kolezanki), syn ma to w d … Nie pomoze farbowanie wlosow, brody, operacje plastyczne ani codzienny pobyt w smierdzacej potem silowni (unless you’re a fag).
    Co pomaga ? Logicznie.
    Grubosc portfela, dobre zdrowie i troche osobistej odwagi.
    Zawsze sadzilem, ze jako Niemca obowiazuje mnie piwo i snapsy, ale iles lat temu sprobowalem whisky.
    What a f … ing discovery !
    Dzisiaj wiem wiecej o whisky niz niejeden Scot, i jak pomaga na „midlife crises” ! A juz jak whisky to i czerwone lub burnt orange sportowe auto (chic’s dig it !), „harleya” na lato i kilku kumpli w tym samym stanie psychicznym i finansowym.
    Prosze nie tracic czasu, zanim sie Pan obejrzy stanie sie Pan jak wielu z Panskich blogowiczow – geezer (zgred).
    Whisky bez auta, motoru, yachtu i kumpli skonczy sie nalogiem, ostroznie wiec.
    That is a life’s logic.
    The hell with everything else !

    I gotta go, long weekend with a family.
    F … k !

  38. Wlodzimierz
    28 marca o godz. 15:29
    „Bardzo mi się podoba ten tekst Gospodarza.”

    Łudzisz się, że inteligentny inteligent elitarny nie nazwie cię kretynem i burakiem? Zapewne masz rację. Elitarna elita inteligentna – to tu w Polsce typowe – za kretynów i buraków ma tych, co nie mają takich poglądów, jak ta elita elit oświecona swoją własną mądrością.

  39. Hmm Axiom1 prawa jest taka, ze „nierozgartniety” piszemy lacznie, co wynika ze szkolnej wiedzy o jezyku, ze przedrostek „nie” z przymiotnikami zapisujemy lacznie, zas z czasownikami rozdzielnie. Przeczytawszy wszystkie komentarze pod artykulem- co czynie zawsze z ogromnym zaangazowaniem, nasunelo mi sie pytanie: kto mialby uczyc logiki w szkolach?

  40. Emocji ci u nas dostatek. Tych nigdy u nas nie brakuje. Politycy, prasa, inteligenci itd. żywią się tylko emocjami. Polacy nigdy nie wojowali myślą – pisał Norwid. Pan Profesor Hartman upomniał się o logikę myślenia w naszym życiu publicznym (zgoda, może trochę zbyt brutalnie, czym trochę osłabił swoją argumentację). Uznał, że byłoby rzeczą pożądaną uczyć dzieci w szkole reguł poprawnego myślenia. Czy Profesor nie ma racji??? Czy nie upomina się o coś zupełnie oczywistego? No, chyba jednak zasłużył na pochwałę, a tu proszę, większość forum przeciw Profesorowi. Czemuż to Polacy (przynajmniej większość tych forumowych) mają wstręt do logiki? Czy da się to racjonalnie wyjaśnić?

  41. waldi
    28 marca o godz. 22:46

    Mnie wyłącz: ja ubóstwiam wprost wręcz logikę: gdy ktoś ma podobne poglądy do elitarnej inteligencji inteligentnej, to być dobrze; a gdy ktoś ma inne poglądy, to być źle. Jest to najcudowniejsza logika, jaką spijam z tekstów Mistrza.

  42. Przyganial kociol garnkowi.

    Bo ktoz innych jak nie Hartman jest kotlem stereotypow i niczym nieusprawiedliwionych generalizacji.

    „…najbardziej kłamliwej sofisterii – dokładnie jak czynią to teraz, tylko z coraz lepszym skutkiem. Tym lepszym, im niżej upada polskie szkolnictwo i im wyżej w rankingach PISY czy innej WERONY wypadają polscy uczniowie….”

    Te napite piwskiem mozgi i buractwo uparcie wybiera PO i Tuska od 6 lat… swojego czasu te same buraki wybraly hartmanowska „lewice” a nawet gumowego Olka.

    A ostatnio Pali-glupa, ktory w 24 godziny z zakazu pedalowania przerzucil sie na obrone kochajacych inaczej.

    A szkolnictwo upada bo takich mamy…profesorow.
    Czy to juz nielogiczne czy jeszcze tak.

    A buraki jak nie chcialy tak nie chca wybrac Hartmana (3000 glosow) ale wola Gowina (62000 glosow).
    I tak „zelazna logika” profesura” az kipi zawiedzionymi nadziejami i emocjami.
    Tacy z tych Polakow „alogiczni debile” .

  43. el
    28 marca o godz. 22:44

    Jak to kto?
    KATECHECI!!!
    Przecież to omnibusy…..

    Logika metafizyczna, czy teistyczna, nie umywa się do arystotelestowskiej….
    Ale dla kasy panie i panowie zrobią wszystko.

  44. Panie Profesorze,
    po co uczyć NIEWOLNIKa logiki?
    Żeby go głowa rozbolała?
    Piszę o Niewolniku w wydaniu nietsche’anskim. Niewolnik to prawie 99% społeczeństwa. Ten pozostały 1% umie się nią posługiwać i chwatit.

  45. Ubolewam nad stanem umysłowym Autora tej wypowiedzi. Naprawdę żal mi chłopa, a współczuję Mu dodatkowo ze względu na Wieki Post. I być może, że to waśnie on tak bardzo zdeformował funkcjonowanie szarych komórek Pana od logiki. Bo zwłaszcza długie posty mogą co niektórym wyrządzić nieodwracalną degrengoladę w tym obszarze, czego dowodem jest, że jak czytam to co powyżej napisane, to aż tu w pokoju czuję jak by Mu mózg śmierdział przez czaszkę i niestety za chwilę będę musiał uciekać trzymając się za nos….. A Jego stwierdzenie: Widzę tylko jeden sposób: „Uczyć w szkole logiki”…. jest koronnym na to dowodem. No bo jakże to? Szkoła jest przecież od uczenia Religii, a nie jakiejś tam logiki. I cała Polska o tym wie. A nawet sam Pan prezydent Bronisław K. O naszym Nobliście już nawet nie wspomnę. A tu masz. Koleś wypalił tak bez zastanowienia ni w 5, ni w 8. Oj niedobrze, niedobrze. Szare komórki by trza było jak najszybciej zebrać jakoś do kupy, bo się gdzieś rozproszyły. I najlepiej zastosować wypróbowaną metodę Leszka Sławoja Głodzia i być może udało by się jeszcze tego nieszczęśnika jakoś uratować. Przynajmniej na tyle by przestał propagować nauczania jakiejsik logiki- bo obraża tym uczucia religijne moherów i im podobnych, a zaczął namawiać do nauki religii w szkole. Najlepiej po 5-6 godzin codziennie, co by było namacalnym dowodem na to , że Jego umysł zaczyna znowu normalnie funkcjonować i udało się chłopu wejść na właściwą drogę, którą kroczą wszyscy prawdziwi Polacy /z Panem premierem włącznie/ domagający się odpisu na bardzo biedny Kościół w Polsce.
    Dobrze by też było by na noc Autor zażył se jakiś proszek. Najlepiej z rodzaju tych, które przedostają się do organizmu poprzez wciąganie ich przez nos. I witaminę. Tylko broń Boże nie „C”, a jakąś inną. Najlepiej naturalną. Żywą, bo takich ci u nas jest dostatek, a taka by była najbardziej wskazana. W razie czego można by się posiłkować jakoś poprzez kontakt z tzw. agencją towarzyską. Pewnie by nie odmówili pomocy.
    Kończę i szybkiego powrotu do zdrowia życzę oraz czekam na rehabilitację po zupełnym wyleczeniu i osiągnięciu pełnej sprawności umysłowej.

  46. orginal_replica
    28 marca o godz. 23:34

    „Niewolnik to prawie 99% społeczeństwa. Ten pozostały 1% umie się nią posługiwać i chwatit.”

    To rzekł człowiek. Przepraszam: Człowiek. A może już Nadczłowiek, no, choćby i nadczłowieczek…

  47. Szanowny Panie Profesorze Hartman,
    jeżeli absolwentowi matematyki Uniwersytety Warszawskiego – a profesorowie mają rozstrzygać – że 6:2(2+1)=9 to skąd Pańskie zacukanie się. Niejaki Jarry napisał: w Polsce czyli nigdzie i to jest zdanie prawdziwe w sensie logicznym jak również faktycznym.

  48. Profesor H. może z buractwa wyszedł, ale ono z niego wcale, ale to wcale.
    Przy okazji pozdrawiam @ Marcina Roberta za jedyną merytoryczną wypowiedź.

  49. Im bardziej słabiutki Gospodarz, tym więcej roboty dla blogogardów.

  50. Czytam komentarze i widzę, że większość komentujących natychmiast utożsamiła śie w przywołanymi w notce, nachlanymi piwskiem burakami i zabrała się za obronę buractwa 🙂 Paradne. Dostało się Hartmannowi po „polsku”. Pojechano po jego profesurze, pochodzeniu, starannie niczego nie zrozumiano i generalnie doskonale i w całej rozciągłości potwierdozno to o czym notka traktuje! Buahahahahaha!

    Zwsze twierdziłem i twierdzę, że indoktrynacja religijna od przedszkola to morderstwo rozumu. Efekty widać wokół w postaci podziału społeczeństwa na trzy części – wyraźnie zacofaną i obskurancką warstwę najstarszych obywateli, silnie religijną, „kremówkową”; dającą nadzieję część średnią, wykształconą w czasach minionych i na powrót obskuracką młodzież, zatrutą katechezą i pozbawioną wychowania (bo po co wychowanie, kiedy mamy katechezę?).

    W kraju panuje miłe, wilgotne ciepełko, wprost wymarzone do stymulowania wzrostu plica polonica.

  51. Sławomirski (18.09),

    interesujące.
    Temat do przemyślenia.
    Jednak co należy zrobić żeby cyrkulacja funkcjonowała bez zarzutu;)?

  52. Zadanie nr 3.
    Jeśli prof. Hartman mówi o sobie „Jestem Kiepski, Jan Kiepski”, czy to znaczy, że ma na myśli „zalanego piwem buraka siedzącego przed telewizorem”?

    Zadanie nr 4.
    Kiedy prof. Hartman pyta „Za co kochamy Marksa?”, czy to znaczy, że chce aby w czasie Rezurekcji zmartwychwstał Lenin w serdecznym uścisku razem ze Stalinem?

  53. Mag,
    nie o doskonałość chodzi, ale o coś zupełnie innego 🙁
    Niemniej z szacunku i sympatii do Ciebie zamilknę w ten przedświąteczny czas 🙂

  54. camel
    29 marca o godz. 4:25

    Ani ty, ani elitarna elita intelektualna Hartman – nie piszecie nic nowego. Tu w Polsce od zawsze to samo: kordiany i chamy. Wal więc chama w pysk, kordianie, to ci zawsze wychodziło najlepiej…

  55. @ atalia
    28 marca o godz. 23:52
    Dobrze by było umieć rozróżniać co powiedział rzeczony filozof, a co zbudowali sobie na jego twierdzeniu późniejsi interpretatorzy.
    Kiedyś takich rozróżnień uczono w szkole średniej.
    Może było za trudne dla – no właśnie – jak nazwać słitaśnie tych, co ich głowa boli od myślenia?

  56. forma jakiej uzyl ( maxymalnie wkurzony ) pan Hartmann… nie bede sie wypowiadac . / pecjalnie zaostrzyl swoimi sformulowaniami swoja wypowiedz, by trafila do mozgow wymozdzonych /.
    Wsadzil pan kij w mrowiesko . Zawrzalo . Wiele wpisow odnaszycych
    sie do pana wypowiedzi moim zdaniem to jakis krypto- belkot .

    Pan pisze o polskim spoleczenstwie obywatelskim … zadnego wpisu na ten temat. Widac, ze wielu zapluwajacych sie pod pana wpisem nie wiedza czym sie to je .

    Polskie spoleczenstwo obywatelskie b. celnie pan opisal .
    mam przed oczami tych zapijaczonych z wygolonymi lbami sprzed wiekow,- przez patryjotow nazywanych ojcami polskiej tracycji.

  57. Forma wypowiedzi nie spodobała mi się.
    Poza tym zgadzam się z profesorem Hartmanem.
    Też pisałem o konieczności wprowadzenia filozofii, etyki i propedeutyki prawa do szkół.
    ***** **** *****

    >>>> >>>> Warto byłoby zastanowić się nad możliwością połączenia programu nauczania matematyki z nauczaniem logiki, semantyki i propedeutyką prawa.

    Opracowanie i wdrożenie bardziej dostosowanego do współczesnych potrzeb programu nauczania matematyki jest zadaniem niełatwym. Nie da się tego szybko zrobić.

    Szczęśliwie, np. w Polsce mamy pewien pluralizm w szkolnictwie. Nowy program można byłoby przetestować w kilku szkołach. Oczywiście równolegle dzieci musiałyby być przygotowywane do obowiązujących obecnie egzaminów.

    Wiecej: http://www.eioba.pl/a/46la/na-co-komu-szkolna-matematyka#ixzz2Ov17PC4X

  58. Zadanie nr 5.
    Czy papież myjący i całujący wczoraj nogi młodych bańdziorów ma w… głębokim poważaniu naszą zamordowaną harfistkę i jej rodzinę?

  59. Matylda
    Miła moja, pogódź się z tym, że ja mam słabość do prof. Hartmana, nawet jak mnie czasem wkurza. A tzw. słabość – jeśli nie wszystko, jak miłość – to wiele wybaczy.
    Co do ego rozbuchanego, co często jest mu zarzucane, to znacznie wieksze obserwuję np. u red. Szostkiewicza, który bardzo jest czuły na punkcie swojego autorytetu jako publicysty, polonisty itp.
    Prof. Hartman hula w swoich wpisach, ale i blogowiczom daje się wyhulać. Nie koryguje ich wypowiedzi, nie poucza.
    Zgadzam się z orginal_ reliplicą, że komentatorzy jego tekstów interpretują je nierzadko w różnych dziwnych kierunkach, nie za bardzo skupiając się na tym co i dlaczego chciał powiedzieć. Dodam, częściej odnoszą się do jego drażniącej wielu osobowości.

  60. Mag,
    Oczywista oczywistość 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
    A co do czytania tekstu. Rządzi się własnymi prawami. Świadoma prowokacja wyostrza i czytanie i dyskusję 😎
    „Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało” 👿

  61. Mag, toż ja się z Twoją słabością już dawno pogodziłam. Ba, akceptuję i szanuje 😎
    Tylko proszę nie nawracaj mnie na hartmanizm 😯
    Wolno i mnie czcić swoje bałwany, znaczy się swoje bóstwa 😉 🙄

  62. ….rozkojarzyl Pan Profesor dzieci przez nieprecyzyjna logike ?.. Niestety ..
    Uwazam p.Prof. aby uchronic sie przed przypadkiem niedomowienia w
    stosunku do osob mniej wiedzacych /dla przypomnienia tylko 0,2-05%
    ludzi na ziemi sa profesorami / nalezaloby zdefiniowac pojecie kretyna .
    Wiec ;istnieja ludzie mniej madrzy od prof ./przyklad J.H./oczywiste?
    Kretyn to jest czlowiek niezbyt madry z nieuzasadnionymi aspiracjami !!!!
    Dokladniej mamy wiec stopniowanie ;
    pospolityty czlowiek z mniejszej zakresem pojmowania rzeczywistosci..
    glupiec – mniejszy zakres pojmowania ,poparty niemadrym
    /nielogicznym/ dzialaniem..
    kretyn – glupiec z nieuzasadnionymi aspiracjami…
    Pozdrawiam

  63. Tak łatwo dziś stosuję sie słowa które dla jednych mają znaczenie dla drugich nie.
    1984 Bili po pietach jak ktoś był nie letni .Czy to były tortury nie zwykły wpiernicz
    młodym faszystom takim jak ja ( czyli demokratom) U władzy byli pańscy koledzy SLD spadkobierczyni nie rozliczonej za zbrodnie PZPR .Tortury są opisane na stronach solidarności .Można poczytać co ludzie wycierpieli jakie renty mają jak wyglada ich zdrowie.W latach1945-56 też byli wszędzie faszyści .Jedynymi Patriotami byli ci przywiezieni na bolszewickich bagnetach.Dziś ich potomkowie uprawiają tą samą walkę z faszyzmem czyli z Polakami .Doskonale to rozumiem oni zawsze będą tu czuć się nie pewnie . Gdzie tu logika bardzo prosta by zrozumieć w pełni znaczenie słowa trzeba przeżyć znaczenie tego słowa.Głód trzeba być głodnym a nie wpierniczać szczaw.Tortury trzeba być torturowanym naprawdę by zrozumieć te słowo .Mamusię pomijam Pana sedziego ciekawy życiorys. gDZIE TU LOGIKA ????
    Faszysta to jest najciekawsze slowo Teraz nabiera zupełnie innych znaczeń Faszystą moze być katolik małrzeństwo bo sprzeciwia się homosksualnej propagandzie
    Człowiek pobity przez Antife bo miał biało czerwną flagę .Faszysta dziś jest łatką dla wroga poprawności politycznej czyli nowej komuny unijnej .Ale miłuj bliźniego swego Zdrowych Wesołych Świąt Panu i Pańskiej Rodzinie z Okazji Zmartwych Wstania Pańskiego
    Antifa atakuje uczestników marszu Żołnierzy Wyklętych
    http://www.youtube.com/watch?v=GYIbAxkgHPk

  64. Gość najpierw w „Wysokich Obcasach” chwali o Dodę: „Manifestacja emancypacji masowego społeczeństwa polskiego. Urodziwa twarz liberalnej Polski wyzwolonej pod względem obyczajowym. Twarz polskiej Marianny. Najbardziej wolny człowiek w Polsce. Mówi, co myśli. Staram się ją naśladować.”, potem w płacze w TP, że młodzieży w głowie tylko sex, plaża i inne przyjemności http://tygodnik.onet.pl/1,60775,druk.html Teraz wzywa do nauki logiki. LOL

  65. orginal_replica
    29 marca o godz. 9:35

    Jasne, już pojąłem, że tytuł „Logika, kretynie” odnosi się do autora, który sam siebie nazwał kretynem. Cóż, sam autor siebie samego osobiście tak określa, hm, jego wola wolna.

    Tobie zaś dziękuję za to, że jednym króciutkim szkoleniem nauczyłeś mnie odróżniać to co napisał autor, od tego, co powiedzieli interpretatorzy. Przepraszam za to, że błędnie odczytałem słowa Mistrza. Skoro siebie samego osobistego nazywa kretynem, więc raczej chyba zapewne wie, co mówi…

  66. Pomysł ciekawy ale raczej o ograniczonej skuteczności. Dlaczego? Ano dlatego, że sporo polityków (lub innych tzw. osób publicznych) specjalnie używa argumentów odwołujących się do naszej emocjonalności – kwestia ich logiczności jest dla osób, które nimi szermują absolutnie drugorzędna (o ile w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie). A kiedy włącza się nasza emocjonalność to zazwyczaj wyłącza się racjonalne myślenie. Nie każdy potrafi zawsze zdystansować się od takiego przekazu – nawet osoby najbardziej zrównoważone i rozsądne. Czy mam na to jakiś przykład ? No pewnie: wystarczy przeczytać niektóre wcześniejsze komentarze…

  67. Dla mnie Jan Hartman jest polskim patriotą. Nie w pisowskim XIX-wiecznym ale we współczesnym rozumieniu. Zamiast gadaniu o Smoleńsku, procesjach i modlitwach „o Polskę” każe nam patrzeć do przodu – co będzie z Polską w obliczu zmieniającego się świata. Czyni to odważnie, prowokująco, przyjmując na siebie gromy polskiego kołtuństwa.

    Ostatnie opublikowane statystyki wykazują, że w innowacyjności technologicznej jesteśmy jednym z ostatnich trzech krajów w Europie. Być może dlatego problem wytrzymałości brzozy na uderzenie skrzydła samolotu pozostaje nadal jednym z największych wyzwań, jaki stoi do rozwiązania przed polską nauką.

    Wołanie Autora o więcej światła w polskim narodzie jest jak najbardziej na czasie.

  68. Logika to za mało, powiedziałbym. Bo zgodzę się z krytykami — znam nawet niezłych logików, którzy przepuszczają grube błędy logiczne — o ile wnioski z nich są zgodne z ich przekonaniami.

    Inną rzeczą, którą bym chętnie widział, byłoby jednak publiczne wytykanie oczywistych błędów (logicznych, ale też ‚faktograficznych’) wypowiedziach polityków i publicystów. Tak, w ramach lekcji dla dorosłych 🙂

  69. Jest coś na rzeczy i w tym, że z logicznym wnioskowaniem u nas krucho, jak i w tym, że jak sugeruje Matylda rozumienie i panowanie nad emocjami to sztuka, która się tu bardzo może przydać. Zdanie 3.1 Czy z tego, że jest lepiej niż było, wynika, że jest dobrze?
    Kolejne partie idąc do wyborów obiecują nam dobrobyt, a potem dziwi uczonych, że gdy poseł partii rządzącej mówi: „powinniście się cieszyć, że nie jest tak źle, jak było”; to w ludziach wzbiera gniew, bo dygnitarzowi najwyraźniej wystarcza, że jest tylko trochę lepiej niż bardzo źle. Cenie Pana Profesora i wierzę, że mu się nie spodoba dramatyczny ton tego, co napiszę poniżej ale w moim małym mieście śmietnik za hipermarketem służy ludziom za regularną stołówkę. Szczawiu i mirabelek tam nie ma – nie jest tak źle. Ale wersalem to nie pachnie.

  70. Tak nawiasem mówiąc to po niektórych komentarzach sądząc ich autorzy chyba nie za bardzo zdają sobie sprawę, że tytuł artykułu ‚Logika, kretynie!’ jest nawiązaniem do oficjalnego motta Billa Clintona ‚Gospodarka, głupcze!’ (w oryginale: It’s the economy, stupid!) pod którym to hasłem wygrał wybory prezydenckie w USA w 1992r.

  71. Panie uszanowany wielką naiwnością.Przecież taki Kajdanowicz ,który,podpuścil Wałęse,i zabral 70 tys .dolcow jest inteligentny jak cholera.I mógłby pytać swego rozmówcę dlaczego opowiada bzdury//?Tego nie czyni ,bo bzdury daja oglądalnośc i dalsze powielanie bzdur.A robi to dla swego dobra ,czyli kasy.,którą by stracil jak nasz ukochany noblista.

  72. g-ww
    29 marca o godz. 13:38

    Gdzieś podsumowano, że „sprawą Madzi” zajmowało się sporo ludzi i przyniosła ona mediom 255 milionów wpływów…..

    Każde zdarzenie można rozdmuchać do monstrualnych rozmiarów, kierując się jedynie zyskownością.
    A 80% ludzi będzie zachwyconych wiadomościami kto z kim i ile razy.
    Taka strawa duchowa im wystarczy…….

    Kiepscy to kiepski przykład, są gorsze seriale….podobno, bo nie oglądam seriali programowo…..

  73. Matylda
    Dzięki za Ordonkę!
    Właściwie sama odpowiedziałaś na moje „zarzuty” pod Twoim(?) adresem.
    Ani Ciebie ani nikogo na nic/ nikogo nie „nawracam”. Ja na nawet w Boga nie bardzo wierzę.
    Zamiast wiosny prawdziwej chwilowo polecam Primaverę
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=primavera%20vivaldi&source=web&cd=5&cad=rja&sqi=2&ved=0CEgQtwIwBA&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DpmOwlf99V64&ei=LJhVUf-AA4e7O72FgYAH&usg=AFQjCNHxpwjM9tnib7_PdzbTL12E1-6orw&bvm=bv.44442042,d.ZWU

  74. Wszystkiego najlepszego na Święta Panu Profesorowi oraz wszystkim Blogowiczom 🙂

  75. @ atalia
    29 marca o godz. 12:24
    Rzeczywiście – czas taki, ze każdy podkrada się i wydłubuje rodzynki z mazurka. A potem częstokroć wali piąchą innych, którzy próbują też coś dla siebie uszczknąć.
    Po Twoim pierwszym komencie, gdzie zgodnie z zasadami teleturnieju „Skojarzenia” wygłosiłeś hasło „nadczłowiek” na dźwięk słowa Nietzsche, ja napisałem o umiejętności odróżniania much od kotleta.
    Dlaczego dalej Nietzsche stało się równoznaczne z Hartman w Twoim mózgu to już zadanie dla patologa. Wydawało mi się, że nie dałem upoważnień przekraczajacych.
    Przekażmy sobie zatem numer pokoju (216).

  76. Dzień dobry,
    do logiki nie trzeba nawet przygotowywać podręcznika – jest świetny prof. Ajdukiewicza.
    Delenda Carthago powiedział wielki Katon:)
    Pozdrawiam

  77. orginal_replika
    Zaintrygowałeś mnie skierowanym do atalii:
    „przekażmy sobie zatem numer pokoju (216)”.
    Co jest za TYMI drzwiami?!

  78. kozetka
    „Więcej światła” – może trochę pompatycznie podsumowałeś starania prof. Hartmana, ale zgadzam się z Tobą.
    Jak zwykle na ogół, co już staje się nudne (hi, hi! – zamiast „słoneczka”).
    Pozdrawiam świątecznie

  79. Obecnie logika nie jest w modzie – wszystko co jest wbrew logice, jest bronione masowo. Teraz dzieci – logiki nie jest w stanie nauczyć – nikt. Kiedy wszystko wolno – logika jest zbędna.

  80. p= logika będzie uczona w szkole
    q= religia będzie uczona w szkole
    p i q = 0, bo p = nie q

    pytanie 6-latka po pierwszej lekcji religii w szkole:
    Tato, czy Bóg jest nielogiczny? Dlaczego tak sadzisz? Bo siostra nam powiedziała, że Bóg stworzył drzewo i wiatr. A wiatr powala drzewo. Gdzie tu logika?
    Dziś na pytanie czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie, ten sam młody człowiek odpowiada: tak. Jak to możliwe, pytam. Bóg jest wszechmocny. Może nawet podnieść kamień, którego nie może podnieść. Może wszystko, nie tylko nie podnieść kamienia, którego może podnieść. Bóg może p i nie p jednocześnie.
    Ale on studiuje informatykę. I wolno mu wszelki brak logiki nazywać Bogiem…. obawiam się, że lekcje religii bardzo mu w tym pomogły…

    u nas problemem w polityce jest narcyzm. Każdy polityk uważa się za Boga. Lub za jego bardzo bliskiego kumpla…

  81. SWIAT radosnych wszystkim, ktorzy je obchodza.

    PS. Ja – nie.
    W sprawie profesora podzielam zdanie @Matyldy.
    Daleko mu do polszczyzny pana Szostkiewicza.

  82. To jest nieczęsty przykład sytuacji, gdy zgadzam się w całości z każdym epitetem i emocjami, jakie wyrażono na blogu – bardzo Panu Profesorowi dziękuję.
    Sam chciałem tak napisać setki razy (i w tych samych kwestiach) ale niestety:
    a/ nie umiem
    b/ jakbym umiał, tobym się nie ośmielił
    c/ jakbym się ośmielił, to bym wyszedł na głupka
    d/ jakbym wyszedł na głupka, to straciłbym szacunek (do siebie).
    Wolę więc sobie mą złamaną wolę zracjonalizować:
    a/ W czym i dla kogo lepsza jest logika i rzetelność od prostackich emo-manipulacji w publicznej dyspucie?
    b/ Dlaczego taka a nie inna aksjologia dysputy promowana jest przez Profesora, świadomego przecież że nie służy ta aksjologia celom, w jakich w Polsce się ‚dyskutuje publicznie’?
    c/ Dlaczego zatem dysputa publiczna ma być sprzeczna w formie z celami i zadaniami, jakie wśród TAKIEJ publiczności ‚dysputa’ spełnia?
    d/ Dlaczego więc w imię logiki erystycznej należy z logiki pragmatycznej zrezygnować?
    Czy są różne logiki?
    Miejmy nadzieję, że da się tym wytłumaczyć doktorat Rydzyka i jego miejsce oraz rozgłos w publicznej dyspucie, bez popadania w sprzeczność z profesurą Gospodarza i przeganianiem Jego Głosu z uniwersytetów na hotele 😉
    I teraz powinno nastąpić logiczne:
    Pozdrawiam 🙂
    (ale i tak będzie to tylko, w kontekście celów i znaczenia blogo-dyskusji – wygłup)

  83. @ camel
    29 marca o godz. 4:25
    – – –
    Jako żywo, co do słowa – popieram wnioski.
    Pozdrowienia 🙂

  84. @ Matylda
    28 marca o godz. 11:30
    „Człowiek jest przede wszystkim istotą emocjonalną! Czytać, czytać, czytać, to nie boli…”
    – – –
    Bynajmniej.
    Popadasz w pars pro toto 🙂
    Pozdrowienia.

    PS Jeśli czytanie nie boli, to jak widać czasem boli rozumienie, że się nie doczytało 😉 To dlatego pisanie zamiast – koi.

  85. Szkoda, ze autor nie stosuje tego samego do siebie.
    Niedawno wciskał nam jaki to Tusk biedny jest

    http://hartman.blog.polityka.pl/2012/12/16/alez-sie-ten-tusk-nie-nachapal/

    ale zapomniał dodać, albo nie wiedział, albo coś tam innego,
    ze Tusk jest od pięciu lat szefem nad Ministerstwem Finansów. I on sam oraz jego kolesie mogą i są, dzięki MF być krezusami na miarę III RP.
    Od czasów Mazowieckiego do Tuska MF zachowuje się jak mafia.
    Oni wydają krótkoterminowe przepisy, które są tajne. Tak, ze tylko swoi o nich wiedza i trzepią kasę. CBA dostało wykaz
    tych przepisów od 1989 do 2005 i nic.
    Zorganizowano konferencje prasowa, ale jak zwykle, demokraci zawodowo mielący językiem, ci z PiS i PO zawiedli, w mediach cisza na ten temat. Nawet pryncypialny pan Hartman milczy na ten temat, ale wciska nam ciemnotę, tak samo jak Krk, media III RP, jacy to my Polacy głupi jesteśmy. Szkoda tylko, ze nie powołał się na Grossów i autorytet Krk

    Ten przewał w MF
    i wciskania nam jacy głupi jesteśmy trwa już 24 lata

  86. mag
    Zapewne różnimy się bardziej niż to na oko wygląda. Myślę, że nie nudzilibyśmy się ze sobą 😉 Miłych świąt. 🙂

  87. @kozetka

    jak sie maja dysputy etyczne do inowacji technologicznych? I w czym tu jest pomocny prof.Hartman? Czy moze uspokoic jednego czy drugiego inowatora polskiego, ze nie wszystko jeszcze Chinczycy (niegdys Japonczycy) wymyslili ? Logika Ajdukiewicza czy tez wielowartosciowa Lukasinskiego (postfixnotation) – grunt dla procesorow a moze rozmyta logika (fuzzy logic)….to rozumiem!

    pozdrawiam swiatecznie ekumenicznie
    ozzy

    http://www.youtube.com/watch?v=BORwZRiRCXc

  88. orginal_replica
    29 marca o godz. 14:55

    Tak:, nie odnosiłem się do wpisu Hartmana, ale twojego, TWOJEGO, a zatem to nadczłowiek, a dokładnie – nadczłowieczek, dotyczyło ciebie, CIEBIE. Piszę dużymi literami, abyś zobaczył.

    Za numer dziękuję, a ja ci przekazuję to (se posłuchaj):
    http://www.youtube.com/watch?v=cr–nPBEEFI

  89. Lista paru „kretynow” wedlug prefosora Hartmana.
    (Oczywiscie jest znacznie dluzsza – kazdy,ktory sie nie zgadza z z Panem Janem to burak i kretyn…)
    „…Za słowa sędziego Tulei przeprosił przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Antoni Górski.

    – Jako starszy kolega pana sędziego, który pamięta tamte czasy, jako reprezentant środowiska sędziowskiego chciałem przeprosić wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte porównaniem do okresu stalinowskiego – stwierdził przewodniczący KRS…”
    „…ppłk. Franciszek Oremus Prezes stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej i Więźniów Politycznych
    Jarosław Gowin minister sprawiedliwosci RP (to ten „kretyn”, ktory poikonal Hartamana w wyborac 1:20…) poczuł się urażony tymi słowami. Jego zdaniem one nie powinny były paść.

    Rzecznik Prokuratury Okręgowej Dariusza Ślepokury….\

    Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, ktory zakazał sędziemu Igorowi Tulei wypowiedzi na temat sprawy, w której orzekał, czyli kardiochirurga Mirosława G. Sędzia, który jest rzecznikiem sądu okręgowego ds. karnych, nie otrzymał zakazu wypowiadania się w ogóle, ale zdaniem przełożonych powiedział w tej sprawie zdecydowanie za dużo….”

    napite piwskiem buractwo…

  90. Kolejny wedlug „bioetyka” Hartmana „napity piwskiem kretyn i burak „, „debil nurzajacy sie w lajnie z gronkowcami”:

    „Co on wie o stalinowskich torturach! Zdaniem prawdziwej ofiary tych okrutnych represji – żołnierza AK płk. Stanisława Oleksiaka (89 l.), sędzia Igor Tuleya, który porównał przesłuchania kardiochirurga Mirosława G. do „metod z czasów największego stalinizmu”, zachował się niedopuszczalnie! …”

    Pewnie skretynialy PiS-owiec psia mac!

  91. @ @ Andrzeje Falicze, Idioci nr… itd. znaleźli nareszcie w osobie pana Hartmana godnego siebie interlokutora. Nie mój cyrk, nie moje małpy.

  92. @ozzy
    Dzisiaj profesor mowi o potrzebie uzywania rozumu, obok wymogow moralnych, jakie tycza czlowieka. Bez norm etycznych nie mozna zyc, przynajmniej jak i jako czlowiek. Bez stosowania logiki mozna zyc, ale trudno sie porozumiewac, wzajemnie siebie rozumiec: „mowil dziad do obrazu …”, nie mowiac juz o postepie naukowym. Odwzajemniam zyczenia swiateczne.

  93. Wpis Hartmana jest prowokacją albo świadczy o kompletnym niezrozumieniu przez niego mechanizmów rządzących relacjami międzyludzkimi.

    Kiedy Niesiołowski w kontekście doniesień o głodujących dzieciach mówi o szczawiu jaki jadł z nasypu, to coś tą wypowiedzią zapewne chce przekazać. Jedno nie pozostaje bez związku z drugim. Oczywiście, że logicznie nie wynika z tego, że neguje istnienie niedożywionych dzieci, ale jego wypowiedź powinna być rozumiana w określonym kontekście.

    Podobnie, gdyby np. powiedziano, że być może młoda żona Palikota chce być zgwałcona, logicznie jest to zgodne z prawdą, bowiem nie mamy wiedzy czy chce czy nie chce być gwałcona. Nie zmienia to jednak faktu, ze tego rodzaju wypowiedź jest obraźliwa i dla samego Palikota i dla jego żony.

    Jeśli ktoś mówi, że CBA stosowało metody stalinowskie, to nie musi to oznaczać, że stosowało tortury, ale wśród metod działania stalinowskich instytucji były także i te, które dziś nie budzą większych zastrzeżeń. Rzecz w tym, że taka wypowiedź wywołuje skojarzenie z tymi, które były najbardziej typowe dla czasów stalinowskich. Jeśli porównujemy kogoś z Hitlerem, to najprawdopodobniej nie mamy na myśli jego upodobań kulinarnych czy ulubionego wzorca spędzania wakacji, a nawet jeśli, powinniśmy mieć świadomość zespołu skojarzeń z osobą Hitlera i powszechnego odbioru tego rodzaju komunikatu.

    Jeśli pan Hartman tego nie pojmuje, to niezależnie od jego kompetencji w dziedzinie logiki, jest, nawiązując do tytułu jego wpisu, kretynem.

  94. Pytanie: czy poseł Niesiołowski neguje istnienie niedożywionych dzieci współcześnie?

    Olejnik: „tak i 800 tys. dzieci jest niedożywionych, panie pośle”
    Niesiołowski: „to jest nieprawda”
    Olejnik: „jak jest nieprawda?”
    Niesiołowski: „…pani, pani redaktor, po prostu nieprawda”
    źródło http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jak-chodzilem-do-szkoly-mysmy-wyjedli-caly-szczaw-z-nasypu,310126.html
    Po co Pan manipuluje? To jest matoda naukowa?

  95. co co napisal pan Hartmann, wczesniej innymi slowami napisalo juz wielu, przed laty np. pan Milosz .
    Pamietamy to polskie obywatelskie spoleczenstwo, jego debate
    na temat krytyki polskego spoleczenstwa przez pana Milosza .
    Tego pseusdo patryjiotycznego, pdeudointelektualnego zapluwania sie genetycznych patryjotow, nie zapomne nigdy .
    Co sie od tamtego czasu zmienilo … nic . Czy sie cos w przewidywalnej przyszlosci w tym wzgledzie zmieni – nie . Nie ma niestety najmmniejszch racjonalnych przeslanek . Zyjemy w Polsce . pieniactwo ma sie i bedzie sie miec b. dobrze .

    na marginesie . wymaganie logiki od spoleczenstwa wychowanego
    na wartosciach – mitach i kato bajkach,… prosze sobie nie zartowac .

  96. Panie Hartman !
    Dosc tego gledzenia w kolo i niczym. Czas mija, dyktator Donek rujnuje co moze. Zabral juz kazdemu polakowi 6 lat z zycia. Dyktator Donek zabral juz zycie nawet tym jeszcze nie urodzonym. To nawet gorsze od pedofili.
    Albo jest pan politycznym dziennikarzem albo nie ?
    Niech sie pan wezmie do powaznej roboty albo pojdzie bawic sie w piaskownicy. Niech pan pokaze ze dorosl pan do zawodu dziennikarza i powaznego politycznego komentatora.
    Od nastepnego wpisu chcialbym zaobaczyc raport o stanie Polski, wskazniki, tredy i cele tego nie-rzadu. Wszystkich ministerstw. Co ten nie-rzad zrobil w ciagu ostanich 6 lat, jakie maja plany i jak je realizuja. Taki raport powinien pan opracowywac co kwartal i informaowac nas czytelnikow. Po to jest Polityka !

  97. Przepraszam. A kto ma uczyć tej, no …. logiki? Nauczyciele?

  98. kozetka
    29 marca o godz. 12:56,
    nie jednemu latarnikowi zdarzyło się przysnąć 🙁 Nie jednego zgubiły błędne ogniki na bagnach ❗ Nie jeden narcyz iliminował maluczkich podpalając to, na co pracowały pokolenia 👿
    Światło jest. „Kto ma oczy do patrzenia…”, ten widzi 😉

    Gekko
    29 marca o godz. 18:21
    masz rację, czytanie może zaboleć 🙁
    Kajam się Wielkopostnie 😳

  99. Panie Janeczku kochany… Pan spojrzy:
    http://www.mechanik.rac.pl/rekrutacja/691-technik-mechatronik.html

    Pan opowie ludziom: technik mecharonik ma wiecej religii niz podstaw przedsiebiorczości? ma tyle religii co matematyki? zresztą – jak Pan popatrzy sam sie Pan zapewne zastanowi…

    Od kilku lat u mnie jak mantra: jaki kraj taki terroryzm.

    Do następnego minięcia na Krupniczej!

  100. iluminował ❗

  101. Szanowny Axiomie
    Podejrzewam, że nie wpuszcza Ciebie na swój blog Passent, dlatego korzystasz z wielkoduszności profesora, więc kopiuję dla Ciebie wypowiedź Włodzimierza z blogu Passenta. Może to Ci da coś do myślenia, albo Nie ?

    Wlodzimierz
    29 marca o godz. 15:14

    Ja bym złożył serdeczne życzenia Tuskowi, za to, że po prostu jest, bo to chyba najlepszy premier, jakiego miała do tej pory Polska.

    Oczywiście można mu przeróżne rzeczy zarzucać, ale pamiętajmy, że rządzenie to naprawdę trudna sztuka i poszczególne decyzje lub ich brak inaczej wyglądają z perspektywy rządzącego i zupełnie inaczej widzą je obserwatorzy, niewtajemniczeni w rzeczywisty układ sił.

    Dobrze, że mamy takiego polityka i dobrze, że pomimo wszystko pozostał normalny. To wielkie osiągnięcie w naszych warunkach.

  102. @Lewy

    masz racje, przynajmniej z mojej strony to potwierdzam, ze prem. Tusk jest rzeczywiscie najlepszym szefem rzadu od czasow Okraglego Stolu a min. spr. zagr. Sikorski jest tez nietuzinkowym szefem dyplomacji polskiej – godnym nastepca niezyjacego Bronislawa Geremka.
    Tak ja widze z perspektywy niepolskiej, poniewaz juz od wielu lat nie jestem zwiazny z Krajem ani fizycznie ani tez emocjonalnie.
    Wielu politykow miala/ma tez opozycja – tu mysle o formacji SLD-owskiej. Pare nazwisk: Miller,Cimoszewicz, Borowski.
    Zycze im wszystkim wielu dobrych pomyslow na poprawe RP.

    Pozdrawiam swiatecznie szanownego Lewego,

    ozzy

  103. Lwey & ozzy
    Dzieci drogie zabawcie sie w piaskownicy, nie zwracajcie uwagi na snieg.

  104. @Matylda

    kiedys w tradycji Kosciola rzymsko-katolickiego bylo poswiecenie ognia na dziedzincu swiatyni – chyba jeszcze do poczatkow lat 70. Bylo to w wieczor Wielkiejnocy czyli w Wielka Sobote. „Ogien” w tradycji zarowno poganskiej jak chrzescijanskiej symbolizowal wiele
    zjawisk wspolnotowych. Mial charakter oczyszczajacy a i z popiolu rodzil sie Feniks.
    Pozniej okazalo sie, ze potrzebny jest „miecz”, boc latwiej o posluch wsrod tluszczy niewiernej bylo tym narzedziem zyskac.
    Powiadaja, ze jest wiecej piszacych anizeli czytajacych. W angedocie o Czukczy bylo tak. Zdawal Czukcza egzamin na filfak, czyli fakultet filologiczny na uniwersytecie leningradzkim im. Zdanowa (lubil wypic Andrjusza Zdanow, nie gorzej anizeli abp Glodz). Profesor egzaminator zapytal byl Czukcze o przeczytane lektury – a to czy Czukcza czytal
    Gorkiego a to czy czytal Fadiejewa….to a tamto. Czukcza milczal i wpatrywal sie w portret Soso. I nagle ze zloscia wybuchnal: ” Towariszcz profiesor, Czukcza nie czytatiel, Czukcza pisatjel”.
    Kiedys Wladimir Ilijcz Uljanow w liscie do Stalina i Kamieniewa tak pisal (21 lutego 1921) „Zwolnic z MWTU (Moskiewska Wyzsza Szkola Techniczna” 20-40 profesorow. Oni na oglupiaja” A ze kazda dziedzina wiedzy mogla byc przeciw wladzy Rad, przekonal sie o tym profesor-chemik Tichwinskij, ktory byl kierownikiem laboratorium piotrogradzkiego
    komitetu ds nafty. Wystarczylo jedno zdanie Lenina i sprawa sie rypla:
    „Tichwinskij aresztowany nie bez powodu: chemia i kontrrewolucja nie wykluczaja sie wzajemnie” (wrzesien 1921r). Profesora rozstrzelano.
    Ale to byly inne czasy i nie sprzyjaly za bardzo ani proforom ani zurnalistom. Powiadano, ze jedyne co bylo prawdziwe w owczesnach mediach to byly uchybienia cenzorow.
    Christos woskres! ( ale to chyba pozniej)

    pozdrawiam serdecznie i slonecznie,
    ozzy

  105. „Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne.”
    Bertrand Russel

  106. Kochajcie ludzi ,nienawiscie ich przywary !
    Toz to juz w Polszcze bylo ,to juz bylo ,to juz bylo…
    Smingus-dyngus z zimna woda w Wielkanocy istnieje tylko u Was,
    czyzby bylo zapotrzebowanie ?
    Pozdrawiam
    ps.
    Panie Falicz przosze sie nie denerwowac ,moje kolezanki z innego
    „fachu” rozebraly swojego profesora za „zle uczynki”do nago po dyplomie , bylam zaproszonym gosciem ,a smiechu bylo doniemiary …

  107. @ozzy,
    shalom, wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twoich bliskich 🙂

    Święcenie ognia nadal należy do liturgii Paschalnego Tridum.

    Smutne jest to, że ludziom tak trudno pogodzić się z dychotomią samotność vs społeczność. Pisał o tym Fromm. Z jednej strony nie potrafimy żyć poza społeczeństwem – wyjątki potwierdzają regułę, z drugiej, w najważniejszych wyborach życiowych i ponoszeniu ich konsekwencji jesteśmy samotni. Ci, którzy nie potrafią zaakceptować samotności, ciągle ulegają pokusie „ucieczki od wolności”. Ciągle poszukują latarników 😉

  108. Narsut
    30 marca o godz. 1:06
    Zgadzam sie z Toba w 100%%.
    Mialem nawet zamiar napisac, ze na zasadzie „logiki kretyna”, ktory probuje innych uczyc logiki np.nalezaloby porownywac Tuska do Hitlera.

    Oczywiscie dla kazdego kretyna nawet z tytulem profesorskim jest oczywiste, ze chodzi o budowe autostrad.

    Od dluzszego czasu z kotla hartmanowskiego czerepu az kipi arogancja i rozczarowanie „nieudanym spoleczenstwem”.

    Widze dwa potencjalne powody ciaglych prob prowokacji.
    Pierwszy to autentycznie nie zrealizowane ambicje zaistnienia – gdzie maly Jasio od podstawowki zawsze chcial byc w szkole zauwazony i zawsze siedzial w lawce z wyciagnieta reka.

    Drugi to prawdopodobnie chec zrobienia „kariery” jako ofiara – swietego wniesionego na oltarze postepu… do tego Jasio potrzebuje zostac zaatakowany wiec prowokuje.
    Jak mu nie wychodzi bo go po prostu „chamy ignoruja” – sam napisze o sobie, ze jest parchatym Zydem – ze ktos tak napisal nikt by sie nigdy nie dowiedzial gdyby biedny pokrzywdzony nie zrobil z tego tematy felietonu…

    Z tej przyczyny prowokacje sa na poziomie Zdzicha Maliny – by ktos w koncu porysowal auto gwozdziem ( bo inaczej bedzie musial sam sobie Jasio) lub wysmarowal drzwi kupa.

  109. ozzy
    30 marca o godz. 11:21
    Dziękuję za pozdrowienia. Też pozdrawiam z chmurzastego Lyonu
    Swiątecznie i Radosnie

  110. @ Matylda

    Nie chodzi o światło punktowe (latarnika, ogników błotnych, światełka w tunelu …), takie które iluminuje bohatera na deskach teatru, ale o światło wypełniające przestrzeń, pozwalające widzieć sprawy pod wieloma kątami, z niuansami światła i cienia.

    Jestem jak Ty za niezależnością patrzenia i myślenia, a nie za bezmyślnym podążaniem za utartą ideą, popularnym osądem czy przesądem. To właśnie światło punktowe manipuluje widzem, każe mu widzieć tylko to i tak, co i jak reżyser (polityk, biskup, redaktor) chce żeby widział.

    Mówię więc o świetle naturalnym, dziennym, lub dla niektórych boskim, a więc nie manipulowalnym przez człowieka. To światło daje zaledwie możliwość logicznego komunikowania się między ludźmi, ale nie gwarantuje przecież że wszyscy i od razu będziemy siebie rozumieli. Twoje inteligentne, ale nie rozumiejące mnie uwagi, a być może i moje, wynikające z niezrozumienia do końca Twoich myśli uwagi, są na to dowodem.

    Wołam więc za prof. Hartmanem: ludzie, używajcie rozumu i logiki, a nie zastępujcie go odruchami emocjonalnymi rodzącymi się z przyswojonych ulubionych poglądów politycznych, religijnych czy uprzedzeń i fobii.

    Miłych świąt 🙂

  111. Wiosny w przyrodzie, w życiu rodzinnym, w pracy, na końcie bankowym i gdzie tam jeszcze komu zimno 🙂
    A nade wszystko pokoju w sercu 🙂

  112. @kozetka,
    sądzę, że zgadzamy się co do zasad. Ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach 😉
    Kiedy Gospodarz zapożycza i twórczo wykorzystuje, po raz kolejny, cudzy bon mot, pisząc „Logika, kretynie!”, logika i prawda każą zaprotestować.
    Nasza racjonalność, w tym i logika, to zaledwie cieniutka, świeżo datowana powłoczka na ewolucyjnie starych, mocno zakorzenionych pokładach emocji.
    Tak zwana zasada „skąpca poznawczego” mówi, że w poznaniu społecznym rejestrujemy zalewie siedem informacji, plus – minus dwie. Generalnie idziemy na skróty. Posługujemy się stereotypami, uprzedzeniami. Jesteśmy konformistyczni. Postępujemy zgodnie z regułami dysonansu poznawczego. I to jest prawo ogólnoludzkie. Jeżeli ktoś mówi, że dotyczy to tylko Polaków, to albo kłamie, albo jest nieukiem. Zachowania świadome, co nie znaczy, że racjonalne, to zaledwie 20% naszych zachowań. Reszta to podświadomość.
    Powodzenie życiowe człowieka nie zależy od IQ, ale od inteligencji emocjonalnej.
    Jeżeli chcemy „chodzić w świetle”, musimy najpierw uporządkować nasze emocje. To jest fundament. Bez uporządkowania emocji nie ma mowy o logicznym, racjonalnym zachowaniu. Istnieją na ten temat wystarczajaco szerokie i wiarygodne badania.
    I jeżeli ktoś mi mówi „Logika, kretynie!”, to nie pozostaje nic innego, jak odpowiedzieć: emocje, durniu!
    Światła musimy szukać sami. Ostrożnie z migacącymi, pulsującymi, wielobarwnymi światłami dyskotek. Więcej zaciemniają niż oświetlają 😉
    Również życzę miłego świętowania 🙂

  113. Podobno Metternich miał powiedzieć, że każde wykroczenie, występek, przestępstwo nawet zbrodnię można wybaczyć i ułaskawić z wyjątkiem zbrodni najstraszniejszej i niewybaczalnej: głupoty. A jednak żaden kodeks karny dotąd nie penalizuje głupoty, co sprawia, że w wynaturzonej demokracji decydują głupcy – większość.

  114. @ Matylda
    Wydaje mi sie, ze zgadzamy sie nie tylko co do zasad, ale i do wielu szczegółów.

    Przypuszczam, że brak „peąnej” zgody między nami wynika nie z różnic w szczegółach (przecież musza one być spójne z „naszymi wspólnymi” zasadami), ale z pierwotnego założenia, jakie każdy z nas przyjął: czy emocjonalna forma artykułu wskazuje na chęć manipulowania czytelnikiem przez prof. Hartmana, czy też na jego czyste i wzniosłe (ja powiem – patriotyczne) intencje.

    W tym kontekście Twój pogląd „I jeżeli ktoś mi mówi „Logika, kretynie!”, to nie pozostaje nic innego, jak odpowiedzieć: emocje, durniu!” jest jak najbardziej logiczny z pierwotną reakcją emocjonalną, że ktoś usiłuje obrazić czytelnika. Problem w tym, że profesor adresuje artykuł do ludzi, którzy czytając go zechcą posługiwać się konwencją pośrednią, a nie dosłowna, a więc nie zwraca się do kretynów.

    Jeżeli profesor mówi o nas, Polakach, a czesto o samym sobie negatywnie, to nie jest polakożercą, ale człowiekiem o wysokiej odpowiedzialności społecznej, który dla obudzenia naszych sumień i umysłów gotów jest wystawić własną osobę na pomiatanie przez „normalnych” patriotów. Nie jest on pierwszym i nie ostatnim (Norwid, Miłosz …), których współcześni im Polacy nie rozumieli i oskarżali o kalanie własnego gniazda. Zresztą, czy z Chrystusem było inaczej ?

    Przepraszam za odrobinę patosu, który mam nadzieję jest usprawiedliwiony przy okazji refleksji Wielkanocnych. Smacznego jajka 🙂

  115. @qurt
    30 marca o godz. 16:43

    Dyktator Donek Tusk swa osoba ustala dozwolony poziom inteligencji na kazdym szczeblu zarzadzania krajem.

    Dlatego jest ‚najlepszy’, ‚niezastapiony’ o czym przypominaja ‚Lewy’ i ‚ozzy’.

  116. axiom1
    30 marca o godz. 18:19
    Howgh !

  117. Fraktale, mędrcze!

  118. @Falicz

    Na razie ty wysmarowujesz ten blog kupą… Naprawdę uważasz, że jesteś zachlanym burakiem i poczułeś się obrażony? Zalecałbym mniej piwa.

  119. pax vobis/cum
    _______________

    Christos woskresen! Naistino woksresen!
    _______________________________
    u mnie zwykla niedziela http://www.youtube.com/watch?v=mD2J23F7vQ4 🙂

  120. Ja zaś uważam że Pan Profesor winien jest każdemu urażonemu najmniej jedno piwo 😉 ( może mu wystarczy z pensji?)

  121. camel
    31 marca o godz. 11:29

    @Falicz

    Na razie ty wysmarowujesz ten blog kupą… Naprawdę uważasz, że jesteś zachlanym burakiem i poczułeś się obrażony? Zalecałbym mniej piwa…”

    Camel…
    Szkoda, ze Cie nie stac na rozwiniecie tej „mysli”.

    Otoz uwazam, ze Hartman w swoim „kretynsko-debilowatym” felietonie probuje jedynie aspirowac do pozycji Niesiolowskiego lewicy.
    Niestety zyciorys za cienki.

    Doszukuje sie w tresci felietonu motywow psycholigicznych bo dla kazdego kto ma choc podstawowa wiedza o przekazie w konkretnych uwrunkowaniach kulturowych pseudonaukowe dydrdymaly o logice sa funta klakow warte.

    Nawet nasz bezalternatywny ojciec narodu Donald dostrzegl wielka niestosownosc w „logicznej” wypowiedzi posla Osiolowskiego.

    Dla mnie naistotniejsza z kolejnego unurzanego w lajnie felietonu
    ( i dlatego ta moja kupa pod felietonem o „kretynskich debilach nuizajacych sie w lajnie…”) – jest LOJALKA jaka wszech i wobec oglasza nasz „niepokorny” Prefesor Jan Hartman.
    Musial podpisac liste…
    wylewajac wiadro swojego lajna na jedna z partii opozycyjnych zagrazajacych wladzy obecnego rezymu.

  122. Jest pan kolegą pana de Brier,żyje Wam się dobrze na UJ, chyba on miał logikę?

  123. Droga Matyldo ,
    czlowiek jest istota logiczna ,choc kazdy z nas ma logike wlasna /uwarunkowana / emocje to uzupelnienie pojmowania swiata .
    Bez naszej logiki nie byloby rozwoju cywilizacyjnego .
    /podswiadomosc ludzka i zwierzeca nie jest NIELOGICZNA ona jest
    logiczna !!!/
    A to co robi Profesor to czyste emocje zaprzeczenie praw etyka !
    Jesli profesor martwi sie o swoje pablisyty ,a inni rowniez odnosza
    niesamowita satysfacje przez nazwaniu ludzi mniej wiedzacych
    kretynami lub burakami , dziekuje..
    Chyba widze roznice pomiedzy emocjonalna satysfakcja ,a prawdziwa
    wiedza ? wiem ?….nie wiem?…
    Pozdrawiam
    ps.
    prosze sie uczyc p.Hartman od redaktora Passenta i Czostkiewicza …
    polecam…

  124. Polonia-Sawa
    1 kwietnia o godz. 12:46
    Nie za bardzo zgadzam sie z z ta logicznością ludzi z założenia. Ale nie w tym rzecz. Chodzi mi głownie o kojarzenie „nazwaniu ludzi mniej wiedzacych
    kretynami lub burakami , dziekuje..”
    Dziwnie odnoszę wrażenie że o takim przypadku pisze właśnie Pan Profesor. Jak Go zrozumiałem czytając nazywa On kretynami i burakami — kretynów i buraków którzy nimi są wcale nie dlatego ze mniej wiedzą (przeciwnie-niektórym sie wydaje że bardzo bardzo wiecej i lepiej wiedzą)

  125. ozzy
    Christos woskresie!
    W tym roku prawosławni i grekokatolicy mogą liczyć na piękną Wielkanoc, bo w maju chyba już będzie wiosna!
    10 lat temu byłam na Zachodniej Ukrainie, właśnie gdy Pascha przypadała w maju.
    Boże, jak było cudownie. Step kwitł, kobiety niosły do cerkwi ogromne kosze (nie tak jak u nas symboliczne koszyczki) wypełnione wszelkim jadłem. A te śpiewy!
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=christos%20wosskresie%20youtube&source=web&cd=2&cad=rja&sqi=2&ved=0CDYQtwIwAQ&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DD52F3sYVebs&ei=SqdZUezsNszMPbSSgbAO&usg=AFQjCNGNmd2csKG4xu_-gqT-jacBlBQLtA&bvm=bv.44442042,d.ZWU
    Moja siostra przyleciała w Wielką Sobotę ze Sztocholmu. Jeszcze nie padał śnieg.
    A wczoraj – masakra!
    Najlepszego wszystkiego życzę, mag

  126. ad @ atalia
    29 marca o godz. 23:25
    Ktoś powiedział przed paru laty, że często lepiej wykorzystać okazję do milczenia niż powiedzieć coś, co pokaże całą miałkość wypowiedzi.
    Z wyrazami …

  127. Matylda
    2 kwietnia o godz. 11:52

    Można krytycznie i z kulturą :cool:…”

    Ale profesur woli z kretynami, debilami i lajnem.

  128. Nie dziwne, że sfrustrowany powszechna w mediach plycizna i durnotą profesor domaga się logiki. Nie dziwi teź, źe wychowany na logice nie rozumie mariaźu potrzeb psychologicznych człowieka z wolnym rynkiem mediów. Rzecz w tym, że większość ludzi nie rozumie niczego bynajmniej nie z braku narzędzi do poprawnego rozumowania. Nie rozumieją, bo rozumowanie i rozumienie przwszkadzałoby w tym czego naprawdę chcą. A chcą mieć kogoś kogo będzie można grupowo dojeżdżać. I bynajmniej nie z powodu neuroz indywidualnych tylko taka już natura grup ludzkich. Chcemy poczuć się od kogoś lepsi. Najlepiej lepsi moralnie. Wgłębianie się i pogłębianie rozumienia o co komj naprawdę chodziło albo czemu zrobił to co zrobił tego celu nie przybliża. Chyba, że ktoś odkryje niszę. Można bowiem poczuć się lepszym nie na sposób tłumu obirzonych słowami tegk czy owego nieszczęśnima ale na sposób Hartmana oburzonego na głupotę tłumu. A media się w tym po prostu połapały i dlatego zamiast przynudzać dostarczają ludowi kolejnych obiektów na pożarcie. Najlepiej takich co wcześniej budziły zawiść. I spokojnje sprzsdają tak przyciągniętych widzów reklamodawcom. Tu nauka logiki nic nie zmieni.

  129. Czy jeśli wszyscy Polacy będą myśleć logicznie nie będzie sporów , będą dokonywać słusznych wyborów ? Bardzo wątpię , konflikty mogą się zaostrzyć jeżeli będą podparte logicznymi wywodami , nikt nie ustąpi nawet na milimetr.
    Logiczne rozumowanie to nie matematyka , wnioski mogą się całkiem rozjechać,
    Nie udało się nam zbudować w Polsce dobrobytu takiego jak w Niemczech i Skandynawii .
    i to nie brak nauki logiki jest temu winien,
    Jeżeli ktoś wie co i potrafi to poprawić niech mówi i pisze ,będę na niego głosował w następnych wyborach .

  130. @ Matylda
    30 marca o godz. 15:02
    – – –
    To ja już post-wielkopostnie, skoro się pokajaliśmy (ja też).
    Jednak apropo Twoich twierdzeń do kozetki (coś jak czytadło do poduszki?), to ilustrujesz poznawcze skąpstwo w redukowaniu dysonansu poznawczego modnymi stereotypami.
    Kwantyfikatory „jesteśmy” na podstawie nośnych medialnie wycinkowych badań (?) to tylko jeden z przykładów.
    Udowadnianie, że „wszyscy jesteśmy” zdeterminowani zręcznym konstruktem handlowym jakim jest IE, jest równie poznawczo nośne, jak nauka płynąca z popularności „Domu nad rozlewiskiem” wobec marnej sprzedaży „Ulissesa”.
    Krótko mówiąc, jedni emocjonują się cudzym intelektem, inni budzą emocje swoim.
    Ci drudzy dobrze żyją z kompleksów tych pierwszych, ale wiedzy czy rozumu od tego nikomu nie przybywa.
    Więc kajajmy się – głębiej nieco 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  131. @Gekko,
    to o czym piszę, to nie mój wymysł. To abc psychologii społecznej. Spróbuj to zmienić i przekonać dla swoich tez uznanie międzynarodowego środowiska naukowego, a będę cytowała Ciebie. Powodzenia 😉

  132. przekonać = pozyskać

  133. @ Matylda
    3 kwietnia o godz. 21:25
    – – –
    ABC – tak, widziane z elementarza kolorowych pism.
    Ale zobaczenie tam liter a,b,c to za mało aby mówić w obcym języku nauki, Matyldo – i to w dodatku autorytatywnie, a la „jesteśmy”.
    Co do cytowania, to dziękuję – wolałbym zrozumienie tego, co się cytuje; skądinąd niekoniecznie zabiegam o cytaty na blogu tygodnika 🙂
    Ach, Matyldo – nie wszystkim jeszcze emocje zamgliły szkiełko na oku (prędzej czas!).
    Tego właśnie dowodzą nauki (może bardziej akademickie niż społecznościowe).
    I jak sądzę, ten właśnie fakt przewrotnie wykorzystuje Gospodarz we wpisie.

    Ku chwale veritatis i z pozdrowieniami!

  134. @Gekko,
    psychologia społeczna jest nauką akademicką. I najwyraźniej przydałaby Ci się elementarna wiedza w tym zakresie 😎 Bez tego rozmowa nie ma sensu 🙁

  135. @ Matylda
    3 kwietnia o godz. 22:37
    – – –
    A nie społecznościową, jak w Twoim komentarzu???
    Boże, cóżeś mnie oświecił i Ty, Matyldo!
    🙂
    I jak tu żyć bez decyzji emocjonalnych o life long learning by blogging…
    Przekonany i pokonany. Amen 😉

  136. Panie Profesorze, dzieci w szkole uczą się innej logiki – logiki kościelnej, a „Kościół (…) posługuje się logiką, której świat nie rozumie. Nie posługuje się logiką świata ale inną logiką, która ma świat przekształcić i odnawiać. Więc ten porządek jest odwrotny.” – powiedział w telewizji Trwam o. Piotr Chyła Wikariusz Prowincji Redemptorystów.
    pozdrawiam Justyna

  137. To wzruszające jak dzisiaj populiści powołują się nawet na logikę, po to żeby siać swoje bzdury.
    Przykład z tą wypowiedzią Tulei wprost uroczy.
    W zbiorowej świadomości większości która się oburzyła na wypowiedź Tulei, na temat Stalinizmu znane są głównie działania ubecji polegające na torturach. Oczywistym jest więc, że ludzie oceiający ją w swym ogóle uznają, że Tuleya porównał rządy PiSu do tychże właśnie tortur.
    W przykładzie ze Stefciem Niesiołkiem(zawodowym zresztą „wpieniaczem” oponentów politycznych i nie tylko), pan prof. pyta, o to czy jak Stefek gada o szczawiu to od razu znaczy, że neguje istnienie głodnych dzieci. Nie, nie neguje, ale podobnie jak w poprzednim przykładzie w zbiorowej świadomości, żarcie roślin z nasypu jest kojarzone ze skrajną nędzą. Stąd też gadka wściekłego Stefana skojarzyła się większości jak się skojarzyła. Równie dobrze można by pocieszać dajmy na to strajkujących dzisiaj górników: „no przynajmniej dzisiaj do was nie strzelamy, jak latach 70-tych.”
    Pan prof. z racji uprawianaia od lat kolportażu na terenie III RP różnych lewackich zabobonów, siłą rzeczy musiał się nieco zapomnieć zasad logiki. A zapomniał chyba o jednej z najważniejszych rzeczy: do przeprowadzenia poprawnego rozumowania potrzebne są prawidłowe założenia początkowe. A założeniami początkowymi w wypadku komentowanych tu wypowiedzi jest najczęściej świadomość zbiorowa.
    Stąd reakcje ludzi są jak najbardziej zrozumiałe i logiczne względem założeń początkowych. No można by się czepiać, że ludzie nie znają dobroci stalinizmu a pamiętają tylko tortury, ale czy to aż takie ważne?
    A lekcje logiki w szkołach- jak najbardziej, jedna z nielicznych mądrych rzeczy które pan Hartmann ostatnio powiedział.

  138. Ach, gdyby tak naprawdę uczono ludzi logiki i etyki, byłoby w naszym kraju o wiele mniej zaplutych pieniaczy.. Niestety, jeszcze wiele pokoleń przeminie, zanim coś się w tej kwestii zmieni (o ile w ogóle..)

css.php