Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

3.05.2013
piątek

Jak rozbójnik Wałęsa Żydom bułeczki piekł

3 maja 2013, piątek,

Pluralizm dosięgnął niepokornych, jak jakaś liberalna zaraza. W osobliwym „wydaniu specjalnym” czasopisma „Do rzeczy”, zatytułowanym „Ludzie”, wielkie piszą dziwy. Redaktor Cenckiewicz pewną kreską szkicuje żywot „kombinatora z Lenia Wielkiego”, znanego jako Lech W. Ów zabijaka i pijaczyna rozbijał się na motorze po okolicznych wsiach, bałamucąc i porzucając panny, a dla lepszego efektu zrobił sobie własnoręcznie fajną spluwę i założył bajeranckie ciemne bryle. Jak już za dużo nabroił, to i musiał ze wsi uciekać. Z braku lepszego zajęcia został regularnym esbeckim kapusiem w Stoczni Gdańskiej, donoszącym na kolegów z niespotykaną wprost gorliwością. Czerwoni mieli go w garści i nadal mają. Nikoś Dyzma przy tej historii wysiada w przedbiegach! Koleś W. z układu, Wojciech J., też doczekał się tzw. sylwetki w tym fascynującym (bez ironii!) wydawnictwie. Jakim ów jenerał jest szubrawcem, gnidą, kłamcą i megalomanem, łacno przekonamy się z lektury obszernego artykułu red. Gontarczyka.

No dobrze, ale gdzie tu pluralizm? Ano przebrnąwszy przez oceany pomyj wylanych na głowy różnych mężów i dam, tych wszystkich obmierzłych Geremków, Wajdów (w oczach red. Horubały zakłamany sługus z obozu morderców!), Lisów, Paradowskich, Olejnik i innej zdradzieckiej swołoczy, dobijemy do wyspy zamieszkałej przez „dobrego Żyda”, pożytecznego idiotę, jak zapewne postrzegają go prawi i niepokorni, który dostarcza im niezbitych dowodów na niepokalanie antysemityzmem. Ów starszy pan z tupecikiem, o wdzięcznym imieniu Szewach, zapewne wymyślił sobie, że jako członek zespołu prawicowego tygodnika będzie stał na straży antyantysemickiej prawomyślności nowej polskiej endecji. Co mu tam! Da się wykorzystać, ale swój cel osiągnie. Ceną za tę obopólnie korzystną dialektykę jest glejt na pisanie, co chce. A niech sobie Żyd pisze, co mu w duszy gra, to się publiczność sama przekona, ile można spodziewać się po Żydzie, nawet tym dobrym i oswojonym. No to Żyd pisze. W tym samym wydaniu gazetki, żeby nie było wątpliwości. O swoim przyjacielu Leszku Millerze, o swoim przyjacielu Józefie Oleksym, a wreszcie o swoim przyjacielu Lechu Wałęsie, z którym to w miasteczku Kfar Chabad czytał Talmud, dyskutował o ucieczce Izraelitów z Egiptu, a potem jeszcze przez godzinę pracował w piekarni. Bardzo się wzruszyłem, ale co prawda, że komuniści z Żydami, a Wałęsa (zbój, okrutny zbój) z nimi wszystkimi, to i prawda.

Ethos i ethnos „Do rzeczy” złożone są. Jeszcze jeden redaktor Żyd, o polskobrzmiącym imieniu, niewątpliwie Żyd dobry, a nawet najlepszy i prawie wybielony, łaje na swych dorzecznych łamach niedobrego Żyda, Adama Michnika, za „tramwajowy antyklerykalizm” oraz łażenie z gorylami i obnoszenie swej nomenklaturopodobnej mordy po tym wciąż niezlustrowanym świecie. Przy okazji ów polskoimienny trefniś wali w znanego Kaszuba o szkockim dla odmiany imieniu (jakkolwiek posiadającego słuszne korzonki!), że „najprawdopodobniej stał się współwinnym katastrofy smoleńskiej”. Leszka M. przedstawia zaś jako gangstera, który swego czasu chciał „podporządkować sobie sojuszników z Agory”, ale tramwajowy antyklerykał się nie dał i ujawnił aferę Rywina.

Nie mnie sądzić, czy „Do rzeczy” pisze prawdę. Bo cóż to jest prawda? Każden jeden ma swoją – tę polską albo tę żydowską, albo tę sprzedawczykowską. Jest prawda pokornych i prawda niepokornych. Prawda IPN i prawda „Trybuny ludu”. Prawda katolików i prawda ateistów. Jest też i prawda obiektywna a nawet subiektywna. Nie mówiąc już o prawdzie świętej i g-prawdzie. Gdy patrzę na swoją facjatę w „Do rzeczy” i czytam, że jestem „największym żyjącym filozofem” i „osobą dwóch pasji: seksu i religii”, to wszystko we mnie rośnie i omdlewa ze wzruszenia. Dziękuję, piszcie tak dalej! Taka prawda jest dobrą prawdą i prawdziwą. Ja też, wierzcie mi, oddaję się prawdzie w pacht i słodkie jej jarzmo noszę po gazetach. Czego dowodem niniejsze. Braciaśmy, bracia!

 

PS. Obrzydliwy jest tonik mojego felietoniku, co nie, panowie niepokorni? Ano obrzydliwy, że aż rzygać się chce. Wasza szkoła, panowie. Wasza szkoła.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 90

Dodaj komentarz »
  1. Jest też ,,demokratyczna prawda”, można pisać, co się chce ( choć nie ma nic wspólnego z obiektywną prawdą, ależ ile zabawy, rozgłosu i zamieszania). Jak ,,celebrycka prawda”, taka z rzędu ,,g…prawda” :))))). Oto Konsolidacja Demokracji, jest autonomiczna, adaptacyjna, kompleksowa i koherentna, prawda? 🙂

  2. Co za blazenski wpis ! Co z tego wynika ?

  3. Dla jednych jest prawdą zamach smoleński, a dla innych spisek koncernu Monsanto. W tych dwóch grupach o skrajnych poglądach politycznych znajdziemy zarówno prostaczków jak i ludzi wykształconych, którzy mogliby z łatwością zweryfikować swoje przekonania, a z jakichś nieznanych bliżej powodów nie robią tego. Dziwne prawda?
    Jeśli pani i panu magister wolno wierzyć, że szczepienie ochronne ich dziecka może wywołać u niego nieodwracalne zmiany chorobowe, to dlaczego pani Joannie spod krzyża zabraniać szerzenia „prawdy smoleńskiej”?
    A jak by tak wejść na teren, na którym wydarzają się cuda potwierdzane przez uczone konsylia (te od beatyfikacji, czy jakoś tak), to można by z tego terenu już nie wrócić.
    Tak to już jest panie profesorze, każdy sobie może pisać i czytać co zechce.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Chyba przeoczono, że ten Lech W. sikał do kropielnicy.

  6. Cenckiewicze i im podobni mogliby powiedzieć w stylu Dżugaszwilego: „Idealny dzień to taki, w którym obmyślę dokładny plan zgnojenia wroga piórem i klawiaturą, wprowadzę go w życie w najdrobniejszych szczegółach i spokojnie położę się spać”.

  7. nic sie nie zmienia…
    wobec tego repeta mojej tuby:
    „a wszystkiemu winien pawel jasienica, pawel jasienica,
    meska ladacznica oraz zyd.

    maniuśka moja, maniuśka, chodzze ze mna spac do lozka…”

  8. W ramach pluralizmu autorów nieprzekornych jest jeszcze pismo rybackie Sieci dawniej W sieci. Bliźniacy-rybacy piszą o grubych rybkach w akwarium, które nabrały wody w usta i nie puszczają pary z gęby.

  9. Hartman – dla mnie to największy idiota żydowski…

  10. cytat;
    Tak to już jest panie profesorze, każdy sobie może pisać i czytać co zechce.
    W POLSCE ./tzw. polska demokracja ,pewnie stanie sie slynna jak … ?/
    Pozdrawiam

  11. Szanowny panie Redaktorze,
    nie wiem jak Pan, ale ja zawsze wolalem
    oryginaly od podrobek. Dlatego mam szacunek
    zarowno dla prawdziwych Polakow jak i prawdziwych Zydow.
    (dotyczy to rowniez innych nacji). Za przebierancami raczej
    nie przepadam.
    Szewach Weiss jest, kim jest i nie probuje udawac nikogo innego.
    To budzi szacunek i zaufanie. Z takim czlowiekiem mozna sie zgadzac
    lub nie, rozmawiac jednak warto.
    Na dyskusje z przebierancami czasu raczej szkoda.

  12. A KIM PAN JEST panie LEVAR Polakiem czy Niemcem ?
    Na „przebierancow” nie mamy czasu !/rowniez nie na polsko-niemieckich
    nie tylko na polsko-zydowskich /
    Pozdrawiam

  13. Mam podobne do Pana Profesora zdanie o Szewachu. Ukochany Zyd polskich antysemitow. Obok Finkelsteina, ktory jest jeszcze ukochanszy..

  14. He, he a tu znowuz o antysemityzmie. Czy Polityka ma jakis inny temat do zaoferowania czy moze tak juz bedzie do Bozego Narodzenia?
    Ciekawe kogo kochaja angielscy antysemici i gdzie sie podzial Singer?
    General Wotek J byl agentem obcego imerium? Osoba godna szacunku domyslam sie po wpisie Gospodarza?
    Pan chyba bardzo mlodym czlowiekiem jest ze nie pamieta propagandy bolszewickiej z czasow PRL-u, ten obrzydliwy tonik, ze rzygac sie chcialo skoro mowi „Wasza szkola”. Toz to najlepsza szkola lewicy. Chyba nie trzeba sie bylo uczyc od nikogo 🙂

  15. Janku, mam wrażenie, ze czytaliśmy różne pisma. Artykuły czy o Geremku, czy o Wajdzie wcale nie są „oceanami pomyj” (vide zakończenie artykułu: „Z tezami Geremka można się było fundamentalnie nie zgadzać, ale na pewno warto go było wysłuchać. O ilu dzisiejszych euroentuzjastach mozna powiedzieć to samo?”). A są jeszcze artkuły o Kaczmarskim (dla młodych wykształconych – to taki bard niesłusznie zwany „bardem Solidarności), Balcerowiczu czy Wieczorkiewiczu (nie żyjący już, kontrowersyjny historyk). No i na końcu krótka (może za krótka ;)) notka o „największym żyjącym filozofie”. Pozdrawiam

  16. Kot Mordechaj
    3 maja o godz. 14:58
    —————————–
    Drogi Kocie Mordechaju. Oceniając takie postaci jak panowie Szewach Weiss, czy Norman Finkelstein, warto spróbować otworzyć się na wartości, które oni swoim życiem osiągnęli , zarówno w sensie humanistycznym, jak i intelektualnym.
    Wszelkie „prawdy” , mają swoje prawdziwe życie, ściśle związane z danym im przez Historię CZASEM.
    Duchowość pana Szewacha Weissa jest od zawsze ponadczasowa, i wspaniała, a takich wartości nie ocenia się poprzez ocenę sympatyków tychże osób.
    CZAS prawd dostrzeganych przez pana Finkelsteina, jeszcze nie nadszedł.
    Kiedy jakąś „prawdę” dotykają dwie strony, z których jedna- zabrnęła zbyt daleko w
    etap tworzony przez racje z momentu narodzin danej prawdy, a druga strona widzi przyszłościowe skutki takiego trwania przy wartościach „niemowlęcych”- tworzy się sytuacja, z której mogą rodzić się fluidy znamionujące tworzenie się dysonansów tragediotwórczych. Takie rozbieżności prawd w ramach jednej prawdy, mogą być wybitnie twórcze i rozwojowe, w przypadku, kiedy dwie strony, otworzą się na sibie, np. poprzez, chociażby – dialog i kredytowe zaufanie do siebie.

    Pozdrawiam, Idiota

  17. mag
    30 kwietnia o godz. 12:46 pisze, ze teskni za dobrym slowem. Mag jednak nie jest wspaniala. Rzemioslo z PRLu w dzisiejszych czasacha niw wystarczy i nalezaloby sei z tym faktem pogodzic.
    Saldo mortale

  18. Zauwazylem, ze wielu nie rozumie znaczenia/pojecia demnkracji. Szkoda. Kiedys byla krzyzowkowa i telewizyjna…..?

    Saldo mortale

  19. Pozyteczni….rowniez zydzi moga sluzyc za kolo ratunkowe….w niedorzecznych dywagacjach.
    Saldo mortale

  20. Drogi Idioto, ja mam na kogo sie „otwierac”. Ale nie jestem Zabka*, na wszyskich nie mogiem. 😈

    ————-
    To to ze znanego dowcipu. 😈

  21. @yyc. Nie musisz sie martwic o angielskich antysemitow. Oni znaja swoje miejsce i siedza jak mysz pod miotla, dlatego mozesz ich nigdy nie spotkac. 😈

  22. A gdzie siedza Szewach Weiss i Finkelstein? A gdzie Hilberg i prof. Jasiewicz?
    Gdzie wy ich zamkniecie? Jak dialog to dialog.

  23. A kto ci powiedzial, ze zalezy mi na dialogu z Jasiewiczem czy Finkelsteinem? Ani mi w glowie zadne dialogi. Sami sobie ze soba dialogujcie, to wasz problem, nie moj.

  24. Ludzie, którzy wypełniają zawód filozofa, tak naprawdę filozofią się nie interesują.
    Intelektualnie sprawni, pisząc i prowadząc dydaktykę mają na uwadze jedynie szybką karierę akademicką, a potem literacką, albo (jak szanowny gospodarz w Europie+) polityczną.

  25. Tak, tak nawet na bezludnej wyspie znajdzie sie antysemita 🙂
    No dobra szkoda czasu na jalowe zabawy, czas kolacje szykowac.

  26. myślę że z sukcesem zagrali na pańskie bloated ego, i nadal drą z pana łacha. Ani ich komplementy ani pomyje które pan na nich wylał chwały panu nie przynosza, zwłaszcza że „przy okazji” obsobaczył pan przyzwoitego człowieka. tekścik rzeczywiście paskudny – zwłaszcza zakończenie godne etyka. dla pana zdaje się to bułka z masłem-prawda?

  27. Jasiek! Ty gupi jesteś. Ale czemu tak publicznie?

  28. „nie polezie Hartman w gówna”? Polazł…

  29. Kot Mordechaj
    3 maja o godz. 16:26
    —————————–

    Drogi Kocie Mordechaju,
    nie wiem, czy zgodzisz się ze mną, ale „kumlatorem” narastających problemów tego świata, jest to, że większość z nas doskonale wie- na kogo się „otwierać”.
    Dla tej większości, dalsze trwanie zależne jest wyłącznie od prostego kontynuowania dotychczasowego. Gdybyśmy to jeszcze my-ludzkość, wszyscy byli braćmi i siostrami…
    Oczywiście, cały nasz , jednostek wybór- to otwierać ” się na co i na kogo chcemy, a pozostali powinni to tylko szanować, bo ogólniejsze „dziejstwo” i tak samo się stanie, zwyczajnie-losowo.

    Pozdrawiam,Idiota

    P.S.
    Absolutna większość osób uważających się za właścicieli , wręcz panów- swoich kotów, nie potrafi się „otworzyć” na wersję, według której, sądząc po podziale ról i obowiązków- jest zupełnie odwrotnie/!/

  30. Cud natury:
    kot z ptasim mozdzkiem.

  31. @Hartman
    Już tylko płakać się chce. To przestaje być dowcipne. Nawet @byk nie próbuje odpowiedzieć, czy obrzezany jest krótszy. To po co do łóżka? Gdybym tak miała 50 lat mniej.
    Ale na prawdę nie jest wesołe jest tylko jedno, nieudolność tych, którzy powinni dbają o ciepłą wodę w karnie i nic więcej.

  32. Panie Profesorze! Czy warto? Czy nie ma Pan ważniejszych zajęć? I po co nobilitować sforę frustratów? Niech się tplają w swojej borowinie; ponoć leczy.

  33. Poza tym chłopcy są dziani: stać ich na reklamę na, jak to piszą ich psychofani, „żydonecie”.

  34. Tak – felietonik jest rzeczywiście obżydliwy ! Pod tym względem Autor bije Pierwszą Damę i jej namiotowe kreacje. Nagrodą – zapewne czekoladowe pióro z ogona orla !

  35. A dobrze wam tak, matoly solidarnosciowe!

    Zachcialo sie wam drugiej Japonii a macie trzecia Gorna Wolte, obecnie Burkina Fasso.

  36. Levar
    3 maja o godz. 13:33
    Szanowny panie Redaktorze,
    nie wiem jak Pan, ale ja zawsze wolalem
    oryginaly od podrobek. Dlatego mam szacunek
    zarowno dla prawdziwych Polakow jak i prawdziwych Zydow.
    ***
    Kim sa w mysl definicji „prawdziwy Polak” I „prawdziwy Zyd”????

  37. ..bo tz.prawica to same anioly i patrioci ,prawdziwi Polacy a reszta to smiecie i zydo-komuna zdrajcy inne barachlo,ja jestem wierzacym chrzescijaninem i modlke sie o rozum i milosc dla tych z prawej z lewej i srodka …amen.

  38. michrich
    4 maja o godz. 6:50

    Wiecznie mendzący Hartmann jest bez wątpienia „prawdziwym Żydem” – „prawdziwy Polak” ma momenty zwątpienia i zalamania jednak gdy mu się uda orżnąć urząd, urzędnika czyli Państwo czyli „Uklad” czuje się wspaniale. Prawdziwy Żyd jednak zawsze będzie mendzil i zawodzil.

  39. Ten człowiek ma jakiś taki lęk w oczach, jakby jakieś demony za nim stały. Ciekawi mnie, czy się leczy psychiatrycznie, bo wygląda na takiego, co takiej opieki potrzebuje.

  40. Człowiek przeżywa świadomie jakieś 300 tysięcy godzin. Nie szkoda Panu tracić tak skromnego kapitału na czytanie Do Rzeczy?

  41. ALE WAM sie opowiada ? …
    teraz mamy „prawdziwego Polaka” co robi w konia panstwo Polskie
    i jeszcze sie cieszy ../a potem sie dziwi duren ,ze madry Zyd zawodzi? /..
    Pozdrawiam
    ps.
    to co Polak zmajstruje i slownie , to zaden nie potrafi na swiecie
    nawet po popijaku..

  42. murator
    4 maja o godz. 10:50
    michrich
    4 maja o godz. 6:50
    Wiecznie mendzący Hartmann jest bez wątpienia „prawdziwym Żydem” – „prawdziwy Polak” ma momenty zwątpienia i zalamania jednak gdy mu się uda orżnąć urząd, urzędnika czyli Państwo czyli „Uklad” czuje się wspaniale. Prawdziwy Żyd jednak zawsze będzie mendzil i zaw…
    ***
    Ale jaka jest definicja?

  43. Matko, ludzie! Wylejcie sobie na głowy wiadro wody!
    Skąd tu taki zbiór gabinetu osobliwości – mam na myśli komentatorów, żeby nie było wątpliwości.
    Macie jakąś ponurą przyjemność w obrzydzaniu życia innym?

    Trudne do uwierzenia, wstyd po prostu!

  44. mt7
    Macie jakąś ponurą przyjemność w obrzydzaniu życia innym?
    Tak oni maja przyjemnosc w obrzydzaniu zycia innym ,bo sami
    cierpieli i cierpia /hipotenycznie / …
    Pozdrawiam

  45. michrich
    4 maja o godz. 6:50
    Szanowny Panie,
    prawdziwy to taki, ktory nie odcina sie od swych korzeni, ktoremu nie przeszkadza,
    ze jest, kim jest i nie usiluje byc tym, kim nie jest i nigdy nie bedzie.

  46. Levar
    4 maja o godz. 16:30
    kim nie jest i nigdy nie bedzie?`
    wyroki pubka salomona …przepraszam .. dobrego wypoczynku…
    Pozdrawiam

  47. Cęckiewicz to przecież historyk. Wydawać by się mogło, że wie co pisze.

  48. PS.
    4 maja o godz. 15:54
    mt7
    Macie jakąś ponurą przyjemność w obrzydzaniu życia innym?
    ***
    Kto tu i w jaki spoob obrzydza innym zycie?

  49. Chyba wiosna na świecie!
    Jestem w tak dobrym nastroju, że przeczytałem wszystkie komentarze, a nastrój, ten wiosenny i tak trwa niezachwiany.

  50. Takie wpisy panie psorze propagują faszyzm buddyzm i antysemityzm, są wodą na młyn odwetowców z ONR-u i zasmucają ducha postępu.

  51. A tak obiektywniej, to wszyskie bydlaki III RP dostały u Ziemkiewicza i spółki mniej lub bardziej obszerne biogramy, słowa konstruktywnej krytyki. A awangarda postynpu prof. Jan Hartman i prof. Środa wylądowali w rubryce w której drze się łacha. 😀
    Pan prof. Hartman m.in za swój genialny wpis na tutejszym blogu zatytułowany „Moda na bi”, a pani Środa to chyba za całokształt.
    Swoją drogą pan prof. połapał się co jest grane bo „moda na bi” wzięła i „się skasowała”.

  52. Przepraszam „moda na bi” nie skasowała się, tylko coś nie mogłem jej znaleźć, ale jest.

  53. @vera:
    polakom(nie tylko, niestety) myli sie nawiedzenie z powolaniem;
    ipn jest tego najlepszym przykladem; zamiast bolesnej historii – radosna mitomania.

  54. Do coponiektórych pożal się Boże „komentatorów” – ludzie, czy wy naprawdę jesteście tacy tępi, że nie dostrzegacie ironii we wpisie P. Hartmana ?

  55. Polacy! Chwalmy Pana, Boga, za to, że uczynił nas Narodem Wybranym! Z Polski wyjdzie Iskra, niosąca światło innym narodom. Nareszcie Polska odzyska swój dawny blask! Musimy wziąć nasze sprawy w nasze ręce. Do dzieła!
    http://www.youtube.com/watch?v=VSsDvSYp-Hs

  56. Moze by pan profesor w kazdym felietonie,jakas tradycje,obrzadek zydowski ujawnial.Bo co to za zyd,ktory bez chalata na bialo ubrany chodzi?

  57. Czy to wiosenna aura, czy wspomnienia rozbrykanej młodości, wietrzyk od morza albo i …niestety coraz częściej dopadająca…..no, nazywa się…się…skleroza. Ale…
    PODOBAŁO MI SIĘ BARDZO TO, CO PAN NAPISAŁ
    Za wnusiem (5) SUPERANCKO!!!!
    Krytykowani nie dorastają Panu do pięt w umiejętności pisania
    Lekko, dowcipnie i mądrze. I bez epitetów.

  58. Do imaman
    Co to za katolik bez krzyża? Bez cytatów dozwolonych w/g Michalika?

  59. Polak
    6 maja o godz. 11:18
    Polacy! Chwalmy Pana, Boga, za to, że uczynił nas Narodem Wybranym! Z Polski wyjdzie Iskra, niosąca światło innym narodom. Nareszcie Polska odzyska swój dawny blask! Musimy wziąć nasze sprawy w nasze ręce. Do dzieła!
    ***
    Czekajmy cierpliwie na ten moment

  60. Wojtek
    5 maja o godz. 1:20
    Takie wpisy panie psorze propagują faszyzm buddyzm i antysemityzm,
    ***
    A dlaczego buddyzm?

  61. prawdę przeczytałem pańskiego pióra i odkryłem nie tylko prof. ale i człowieka otwartego i mądrego ..

  62. Chłonąć Pana Profesora Jego chłostanie prawicowych publicystów…
    Siorbać Jego felietony, połykać aluzje i zmyślne parabole. Łowić ukrytą ironię. Mniam…
    Lecz nic to, nic to:
    Napawać się jego wiernopoddańczymi oczętami błyszczącymi nad krępym korpusikiem w przyciasnej marynarce, gdy – porzuciwszy zwykły Jemu sarkazm – tłoczy się wśród podobnych mu Bezkompromisowych na konwektyklach u sztukmistrza z Lublina. Pardon, u aferzysty z Biłgoraja.
    Bezcenne.

  63. Szostkiewicz nie dorosl do demokracji.
    Dlaczego ten cham cenzuruje ???
    Wyrzucic chama z Polityki. Jak dlugo ten cham ‚pracuje’ dla Polityki tak dlugo nie wydam na Polityke ani zlotowki.

  64. @axiom1
    dlaczego cenzuruje?
    ponieważ nie toleruje jakichkolwiek poglądów, poza jedynie słusznymi.
    Własnymi.
    Ponieważ uważa, iż jego działalność opozycyjna (w jego mniemaniu opozycyjna) daje mu patent na jedynie słuszne poglądy. Własne.
    Ponieważ gardzi czytelnikami, którzy – w/g niego – niczego nie przeczytali, nie byli w opozycji (nie sensu largo – a w JEGO opozycji) i niczego nie rozumieją.
    Ponieważ brany od czasu do czasu do telewizji jako „ekspert” (pisywał wszak w „Tygodniku Powszechnym”) sam uznał się takim.
    Widzisz, @axiom, te niebo nad nami – niezmierzone, nieogarnięte, nie do pojęcia?
    Tak mniej więcej wygląda ego red. Szostkiewicza…

  65. axiom1
    7 maja o godz. 9:33

    Tak samo – ani „zeta” – na „POLITYKE” i produkty Wedla (dawniej „22 Lipca”). Za czekoladowego orla na kupie czekoladowego….

    Jak rozbójnik Michnik polskich patriotów mordowal :

    http://gpcodziennie.pl/19484-odkryjemy-ofiary-michnika.html?utm_source=niezalezna&utm_medium=glowna&utm_campaign=media#.UYjQXkqU4RY

  66. Ten powyzszy tekst @muratora jest wszopolski…panie Hartman, obudz sie pan!

  67. axiom1
    7 maja o godz. 9:33 pisze, ze jest chamem nazywajac drugiego tudziesz.
    Saldo mortale

  68. murator
    7 maja o godz. 12:03 zamurowuje sie sam…
    Saldo mortale

  69. @ michrich

    pytasz o definicę „prawdziwego żyda” ? Proszę, oto ona:

    osoba, która podaje się za Polaka, Rosjanina, Francuza, Niemca, Węgra czy Eskimosa ale w 0,000001% „czuje się Żydem”, jest 100% żydem.

    osoba, która nie czuje się Żydem nawet w tym 0,00001%, jest po prostu tym za kogo się podaje – np. Polakiem.

    Wielkość liter Ż i ż całkowicie zamierzona.

  70. Kto jest wybitnym teologiem i znawca historii kosciola katolickiego i to nie tylko w Polsce ale i w Nepalu – to axiom1.
    Kto nerwowo pelni calodobowy dyzur przed komputerem – to axiom1.
    Kto sie popisuje jezykiem sekretarza POP – to axiom1 (ozzy tez).
    Kto wie wszystko na kazdy temat – to axiom1.
    Kto ma zawsze racje – to axiom1.
    Uhhh … trace oddech !

    Kto wie kto to jest axiom1 ?
    Z analizy tekstow tylko ostatniego tygodnia wynika, ze axiom1 nie dostal renty na czas, wiec wpisy byly o bankructwie gospodarki polskiej a tak naprawde sklepu spozywczego gdzie mial kretyt. Tydzien wczesniej o homoseksualizmie bo zobaczyl syna sasiadki (ktorego bardzo lubi) w towarzystwie panienek (ohyda !). Jeszcze wczesniej wyrazil swoje niezadowolenie ze stanu osobowego sztabu generalnego sil zbrojnych tylko dlatego, ze nie zaproszono go doroczne manewry pod kryptonimem; „Zolnierska Milosc”.

    A co mnie to wszystko obchodzi ?
    Absolutnie nic !
    Dr. Jacob Kavorkian Fan Club zaprosil mnie do udzialu w dyskusji na temat eutanazji, ktorej jestem przeciwnikiem, ale … Przygotowujac sie do dyskusji natrafilem na wpisy axioma1 i one (wpisy) zawazyly, …
    Stalem sie goracym zwolennikiem eutanazji; w poczatkowym okresie – selektywnej. „na ochotnika”, tj. obojetnie jaka ona by nie byla, byleby byla – przymusowa.

    Dear Mr. axiom1,
    I do, thank you for your help, and sadly …
    Goodbye.

    P.S. Moim skromnym zdaniem Panie axiom1 bardziej adekwatnym (chyba porawnie) pseudonimem w Panskim przypadku bylby; axioN.
    For definition, see Encyclopedia Britannica.

  71. ozzy
    7 maja o godz. 15:46
    „….panie Hartman, obudz sie pan!”

    To się pisze : „Hartmann erwache !”
    W tekście chodzi oczywiście o Stefana Michnika ! Mniej seriali a więcej historii @ozzy !

  72. Wyrzucic chama z Polityki. Jak dlugo ten cham ‘pracuje’ dla Polityki tak dlugo nie wydam na Polityke ani zlotowki.
    ***
    Dla rzucania obelg inteligencja nie jest potrzebna, wystarcza zwykle chamstwo

  73. Fan Mediokracji
    Brawo drogi Panie takiej definicji nie powstydzilby sie nawet dr.Goebbels ,
    on mial granice 12,5% …
    Po takich przyspiewkach i czuciu na wyczucie musze stwierdzic jestem Zydem, dalam sie „sztucznie” zaplodnic ,poddalam sie aborcji , bylam
    kolaboratorem plr-lowskiego systemu i smalcowalam wtedy i teraz …
    A jak to naprawde Jest i Bylo to i dlaczego i tak dowiem sie od WAS ?
    Tak ,tak ..
    wracajac do tematu taka polska analiza osobowosci /i niestety p.Prof.
    nie tylko lewicy / i lekarskim zagladaniem czlowiekowi w kazda dziurke
    organizmu i osobowosci ..daje wyniki…? nie?
    To sie teraz nazywa polskie demokratyczne poszanowanie praw jednostki ,szczegolny polski „dystanz?” …
    Pozdrawiam
    ps.
    chcialam tylko powtorowac p.Hartmanowi ,dlaczego rzygac sie chce
    chodz to ponoc tylko satyra….

  74. Filozof pisze: „Baranem wchodzisz, baranem wychodzisz”. Później idziesz do sejmu, rządu lub europarlamentu.

  75. jasny gwint
    Jest dokładnie tak jak piszesz, rozwijając myśl prof. Hartmana.
    Dodam tylko, że część baranów wchodzących i wychodzących zasila również szeregi polskiego kk. A tych akurat baranów, to już chyba nikt nie przebije (vide proboszcz z Gdańska, który w popularnych na całym świecie zabawkach dziecięcych tropi szatana).

  76. axiom1
    Właśnie „wypisałam” się z blogu red. Szostkiewicza. Formalnie i z uzasadnieniem skierowanym wprost do niego.

  77. @mag
    cham nie warty komentarza i tyle.

  78. mag
    8 maja o godz. 15:14
    —————————-
    Mag,
    z wrażenia, aż zajrzałem na blog pana Szostkiewicza…
    A tak poza tym, to jest na świecie wiele szkół na podobne sytuacje.
    Pierwsza z nich mówi, że każda ucieczka lub „ucieczka” -to porażka odchodzącego. Pozostałe szkoły świata, mówią wszystko i nic, czyli dla każdego coś pasującego.
    Swoją duchowość można prowadzić przez tutejsze, ziemsko-człowiecze meandry najróżniejszymi wstrząsami i zawijasami, ale prawdziwe życie toczy się ponad wszelkimi „wstrząsikami”.
    Na tym kończę, bo chce mi się iść do sklepu po bułkę.

    Pozdrawiam,Idiota

    P.S.
    Ton, jak ton, ale te dobre chęci…

  79. mag
    8 maja o godz. 15:14 pisze, ze „wynosi” sie na portale towarzyskie……
    Saldo mortale

  80. mag
    8 maja o godz. 15:09 krytykuje slusznie kk, zapomina jednak o wyznawcach religii, jednoczesnie czlonkach/czlonkiniach tegoz. Czyli miesza przyczyne ze skutkiem zmieniaj kierunek mentalnych wektorow….
    Saldo mortale

  81. A ja zupełnie nie na temat. Chcę bowiem odnieść się do felietonu Gospodarza „O postinteligencki neobolszewizm”, ale wydaje mi się, że on jeszcze nie występuje w wersji on-line. Pozwolę sobie in extenso zacytować komentarz, jaki zamieściłem pod omówieniem tego felietonu, jaki zamieścił portal Wyborczej:

    Model teoretycznie edukacyjny, w praktyce – biznesowy, w którym w mniejszych miejscowościach powołuje się lokalne Wyższe Szkoły Tego i Owego, niby po to, aby umożliwic edukację młodziezy, której nie stać na przeniesienie się do dużego miasta,a tak naprawdę po to, aby kosić od nich kasę, nie sprawdził się pod względem deklarowanych celów: Nie umożliwia *edukacji*, daje tylko jej pozór. A w efekcie rodzi frustrację wielu absolwentów takich szkół. I powszechne narzekania, że mamy „tylu wykształconych”, którzy muszą jechać na zmywak do Londynu, bo „w kraju nie ma dla nich pracy”.

    Zarazem ten model *sprawdził się* pod względem finansowym: Kto miał zarobić, ten zarobił (w tym prof. Hartman), państwo polskie też się cieszy, gdyż lepiej mieć młodzież na byle jakich studiach, niż w kolejce w pośredniaku (moim zdaniem bardzo ważną funkcją studiów de nomine wyższych w Polsce jest ukrywanie bezrobocia absolwentów szkół średnich), a i studenci są zadowoleni, gdyż zyskują ubezpieczenie zdrowotne, zniżki, różne przywileje, a jako bonus – możliwość, że jednak się czegoś nauczą. Zadowoleni są też ci absolwenci, którzy do takich szkół nie poszli po wiedzę, ale po dyplom, stanowiący formalne wymaganie zatrudnienia na wielu stanowiskach.

    Natomiast postawa samego profesora Hartmana jest trochę niesmaczna. Wykładał, zarabiał, swoim nazwiskiem i swoim autorytetem legitymizował ten system, a gdy już zarobił, łuski mu z oczu spadły, w gromkich słowach potępia „profestytucję” (skądinąd zgrabny termin, gratuluję) – i dalej w tym systemie zarabia. Ale teraz z poczuciem moralnej czystości.

  82. I jeszcze raz nie na temat. W papierowej wersji felietonu Gospodarz zdaje się naigrawać z „palikotyzmu w polityce”. Całkiem trafne, jak na osobę, która wraz z Januszem Palikotem angażuje się w działania tej samej formacji politycznej. Brawo, panie Hartman.

  83. mag, Szostkiewicz to zakompleksiony facet, taki politycznie poprawny neofita, pelen deklaracji tolerancji, zrozumienia, dialogu etc a w rzeczywistosci najlepszy przklad ile takie deklaracje sa warte. Im ich wiecej tym wieksze odejscie rzeczywistosci od deklaracji. On tylko toleruje swoje oblicze w lustrze. Zapatrzony w The Guardian, El Pais czy La Republika i stad czerpiacy cala swoja „polityczna” wiedze. Czego mozna oczekiwac?
    Pisze tutaj i przepraszam Gospodarza ze nie na temat (no moze o pluralizmie opinii) ale wiadomo, ze u Szostkiewicza by sie nie ukazalo 🙂
    Ostatnio w ogole jakos blogi staja sie nudnawe. Moze to tylko moje zmeczenie a moze powtarzalnosc wypowiedzi. No i te tematy, bicie tej samej piany w nieskonczonosc. Ci sami klakierzy, te same brawa.

  84. O bojkocie Izraela przez prof. Hawkinga
    ___________________________________

    http://www.jns.org/news-briefs/2013/5/8/stephen-hawking-boycott-of-israeli-conference-outrageous-organizers-say

    prof.Hawking jest niekonsekwentny w swoim bojkocie, powinien nie uzywac w swoim tablecie i komputerze , ktorego system komunikacyjny jest projektem izraelskiego Intela

  85. mag
    8 maja o godz. 15:14
    Mnie juz dawno tamnie ma. Nie bardzo potrafilem sobie uzmyslowic, co mi nie *lezy* u pana Sz., ale swietnie to wyjasnil @yyc o 18h38

  86. W 11 tezie swoich „Tez o Feuerbachu” Marks zamieścił sentencję, że dotychczasowi „filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat, idzie jednak o to aby go zmienić”. Marksowi chodziło oczywiście aby zmienić świat na lepsze z punktu widzenia proletariatu i pracującej większości społeczeństwa. Tymczasem wielu współczesnych filozofów poprzestaje na przyglądaniu się zmianom „na gorsze”, a w najlepszym przypadku wygłasza deklaracje, że na ekonomii się nie zna. Zna się natomiast zupełnie nieźle na pieniądzach. I mamy to co mamy. Pisze o tym dłuższy esej filozof dr Edward Karolczak w nowym niezwykle ciekawym numerze ZDANIA.

  87. Tu powinien słyszany być głos filozofów. http://www.globalresearch.ca/pentagon-contractors-have-trained-the-terrorists-in-the-use-of-chemical-weapons-in-syria/5334394
    Amerykańscy najemnicy szkolili syryjską Al Kaidę jak stosować broń chemiczną. I zastosowali. Po to aby pokojowy Noblista Obama szantażował Syrię rakietami i dronami. Szczyt hipokryzji.

  88. jasny gwint
    Marksowi „nie wyszło” w praktyce, bo świat wciąż się zmienia i nie jest do końca przewidywalny. Tym trudniej przykładać jego miary do rzeczywistości XXI wieku.
    Feuberbacha „przerabiałam” na studiach. Też jest, niestety, passe.
    Dziwne, ale najbardziej uniwersalne prawdy filozoficzne pochodzą ze starożytności.

  89. yyc, lewy, idiota
    Cieszę się, że niejako otrzymałam wsparcie w sprawie red. Szostkiewicza.
    Nie znoszę takich nabzdyczonych „intelektualistów”, którzy podpierają się belferstwem i publicystyką w dawnym Tygodniku Powszechnym.
    Ten facet nawet nie zauważa, jak jest śmieszny w swoim mentorstwie.
    Ma coraz mniej wpisów na koncie swojego blogu, ale dla niego -jak twierdzi – liczy się jakość, a nie ilość.
    Tak mu dopomóż Bóg.

  90. O. widze, ze wiele osob dostalo sie na czarna liste redaktora Szo. Obawiam sie, ze dzieje sie z nim cos niedobrego – przeciez taka cenzura jest nienormalna i obrzydliwa. Zwlaszcza dla bylego dzialacza opozycji powinna taka byc.

  91. Jak sie cieszy stare, socjalistyczne serce gdy solidaruchy i ministranci zra, obgryzaja, kasaja, opluwaja czy ogolnie na siebie rzygaja.

    A wszystko to w mysl milosierdzia chrzescijanskiego, oczywiscie, ideologii tej smiesznej czwartej (piatej juz?) republiki z martwa Zydowka za krolowe.

css.php