Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

29.04.2014
wtorek

JKM i jego wnuki

29 kwietnia 2014, wtorek,

Był raz taki moment, gdy owładnęły mną czułe uczucia dla Janusza Korwin-Mikkego. Zażyłem z nim cichej wspólnoty lęku (o której on nie wiedział) dnia 5 września 1995 r. na otwarciu Polskiego Zjazdu Filozoficznego. Wtedy jeszcze filozofia była w cenie, dzięki czemu organizatorzy wystarali się o list z pozdrowieniami od papieża Jana Pawła II, będącego wszak swego czasu wykładowcą tej dziwacznej dyscypliny. Na wieść, że zaraz będą czytać papieskie orędzie, sala zaczęła wstawać. I wstałaby rączo, bez zbędnego ociągania się, gdyby nie dwóch wyrzutków społeczeństwa i zaprzańców: Korwin-Mikke i Hartman.

Oto stoją już wszyscy, lecz tych dwóch, w odległości paru foteli od siebie, jeszcze siedzi. JKM kładzie ręce na oparciu swojego fotela, unosi się na parę centymetrów, rozgląda po sali. Widzi, że nie da rady. Spękał. Wstał. Powoli, stękliwie, ale wstał. Patrzyłem na to w napięciu, wciąż jeszcze siedzący i drżący o swój los. Gdy jednak wstał ON, stchórzyłem i ja. Wstałem. I ocaliłem swoje cztery litery. Dzięki Ci JKM! (Oczywiście listu od premiera Oleksego wysłuchaliśmy wszyscy w pozycji siedzącej na spocznij).

Ta anegdotka (prawdziwa w każdym ze swych nielicznych szczegółów) pokazuje, że legendarna niezmienność JKM jest właśnie tylko legendarna. Podobnie jak odwaga i bezkompromisowość. Kiedyś nie był klerykalny, dziś jest. Dziś rzuca na prawo i lewo szyderstwa i wyzwiska, pewien, że za żadne z nich ani moralnie, ani prawnie nie odpowie. Ale żeby czynem dać wyraz swemu zbrzydzeniu wiernopoddańczym klerykalizmem, jaki dwie dekady temu panował w tym kraju, to już nie. Zabrakło odwagi do siedzenia w fotelu, jak siedział. Na moje szczęście. Ba, gotów jest dziś udawać gorliwca, bo przecież jest „konserwatywny”.

Janusz Korwin-Mikke wie, jak być dobrym dziadkiem dla swoich wnucząt. Dobry dziadek pozwala dziatwie dokazywać, ile wlezie, morałów nie prawi, za to podbija dzieciarni bębenek: No, dalej! Hejże! Kopcie, plujcie, szydźcie z kogo chcecie! Nic was za to złego nie spotka. Dziadziuś was obroni. A ile radości z tego będzie! Wielki z niego Anty-Sokrates.  Iście koszmarny sen filozofa.

Drodzy młodzi korwiniści. Znam Wasze uczucia. Sam nie byłem od nich wolny. Przeszło mi tak przed trzydziestką. Właśnie mniej więcej w tym czasie, w którym osadzona jest powyższa anegdotka. Otóż wśród wielkich ludzkich namiętności jest i radość z poczucia własnej wyższości, poczucia moralnej słuszności i czystości, zmieszanego z pogardą dla tych, którzy są na świeczniku bądź też są nieuświadomionymi jeszcze mięczakami. Ta wzgardliwa pewność siebie nazywa się pychą. Pogarda dla władzy, instytucji i w ogóle całego świata „darmozjadów na stołkach” nazywa się zaś resentymentem. Politycy od niepamiętnych czasów grają na tych namiętnościach jak na jakiejś piekielnej lirze. Fałszywa i niebezpieczna to muzyka.

Był już kiedyś, i to przez dobre dwa stulecia, u nas w Europie i tam, za morzem, taki świat, w którym każdy miał to, na co zasłużył, a więc to, co sam zarobił. A władzy nie było nic do tego. W to się nie wtrącała, bo wolność robienia ze swym życiem i pieniędzmi co się chce to była rzecz święta. Poza tym jednak ta władza nie patyczkowała się specjalnie z ludźmi, którzy stawali jej na drodze. Żadnego tam demokratycznego marudzenia! Za to biznes się kręcił i handel się kręcił. Dymiły kominy, pływały statki, powstawały i upadały fortuny, a wokół panował moralny porządek. Pedałów wsadzano do pierdla, podobnie jak roboli, którym we łbach się przewracało i żądali, dajmy na to, ośmiogodzinnego dnia pracy.

Poza tym jednak nikt krzywdy nie miał, jeśli tylko znał swoje miejsce. Trzeba było tylko wiedzieć, kto tu rządzi, kto pan, a kto kmiotek, czyja wiara i tradycja jest cywilizacją, a kto „korzysta z gościny” i jest „tolerowany”. I dało się żyć! A baby siedziały w domu, no chyba, że w szwalni albo tkalni. Fajnie było w tym XVIII i XIX wieku!

A teraz, drogi młody korwnisto, wyobraź sobie, że jesteś w tym świecie, no dajmy na to, dzieckiem pracującym w fabryce 16 godzin na dobę. Albo bezrobotnym umierającym na ulicy. Albo… no, może sam sobie już dośpiewaj. Statystycznie biorąc, najprawdopodobniej twoi pradziadowie i prababki nie byli w tym świecie panami. Pewnie byli chłopami lub robotnikami. I zapewne należeli do tych, którzy kiedyś powiedzieli DOŚĆ! Dość wyzysku, pogardy dla człowieka, nierówności i niesprawiedliwości. Dość pychy panów i ich poniżenia biednego człowieka. Dość wolności bogaczy kosztem niewolnictwa biedoty.

I to „DOŚĆ!” całkiem zmieniło nasz świat. Kosztowało to wiele wojen, które trwały przez połowę minionego stulecia. I oto jakoś znaleźliśmy się w świecie, w którym dzieci nie umierają na ulicach, a ci, którym nie podoba się rząd, nie lądują w więzieniach, lecz idą na wybory. To ten świat „lewaków” i „złodziejskiej Unii Europejskiej”. Jakże obywatele tego świata tęsknią za utraconą wolnością XIX wieku! I jak się garną uciekać z tej koszmarnej Unii do Chin, do Indii, byle dalej od tego całego absurdu!

Wiecie, świat nie jest taki prosty, jak się wydaje. Tu złodzieje – tam sprawiedliwi. Tu moje – tam twoje. Tu normalni ludzie – tam debile i pasibrzuchy. My zdrowi – oni chorzy. My logiczni – oni zakłamani i pogrążeni w absurdzie. Nie, świat taki nie jest. Jest bardzo skomplikowany i delikatny. Może trwać dopóki ludzie mądrzy i roztropni mają przewagę nad prostakami i pyszałkami. Dopóki nie dostanie się w łapy tych, którzy wszystko wiedzą lepiej i wszystko raz-dwa rozpieprzą.

Bo ten świat nie przetrwa, jeśli każdy będzie chodził tylko wokół swego interesu, a wspólnota społeczna to będzie tylko w kościele. To bajka. I to bajka etycznie dość odrażająca. Proszę Was, nie przykładajcie ręki do anarchii, która bierze się z pychy i bezczelności. Nie burzcie świata, bo bardzo go potrzebujecie. I on potrzebuje Was. Nie bawcie się politycznymi zapałkami, bo polityczne pożary sieją spustoszenie większe niż ogień.

A jeśli potrzebujecie autorytetu i przewodnika, to bardzo dobrze. Tylko nie szukajcie go wśród szyderców i brutali, lecz wśród ludzi roztropnych i uprzejmych. Bądźcie mądrzy, skoro jesteście mądrzy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 160

Dodaj komentarz »
  1. „A jeśli potrzebujecie autorytetu i przewodnika, to bardzo dobrze. Tylko nie szukajcie go wśród szyderców i brutali, lecz wśród ludzi roztropnych i uprzejmych.”

    http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/kadra/janusz-palikot-polacy-to-gowniarze-zera-szambo/zf98x

    To jest uprzejma i rozstropna persona zdaniem Hartmana. Już wolałbym tyrać 16 godzin w XIX wieku niż żyć w tak gigantycznej hipokryzji jak Ci filozofowie od siedmiu boleści.

  2. Widzisz Gospodarzu, redaktor Stanisław Michalkiewicz, ów najsłynniejszy obecnie w Polsce felietonista, nazywa tych twoich „mądrych i roztropnych” – „starszymi i mądrzejszymi”, ale na jedno wychodzi, jasność w temacie jest przecież pełna. Jednak ci twoi faworyci z koterii lewaków, finansowani oraz sterowani przez swych „mądrych i roztropnych” braci, niewiele dobrego mieli do zaoferowania światu na przestrzeni wieków, poza pokrętną, mamiącą umysły, jak się poniewczasie okazywało z gruntu fałszywą retoryką. Żeby nie sięgać daleko, to od Jakobinów, poprzez sowieckich bolszewików, niemieckich hitlerowców, do żydokomuny w Polsce, przynieśli ludziom głównie gilotyny, gułagi, obozy koncentracyjne i ubeckie katownie. UE w obecnej formie, ze swoim komisariatem zmierza w tym samym kierunku, tylko obrana metoda eksterminacji jest na razie nieco inna, to kwestia tzw. mądrości etapu; gigantyczna jak tamte rzeź jest dokonywana niewidocznie, paraprawnym, finansowym oraz politycznym zniewoleniem, opartymi na całkowitym oszustwie „nieznanych kierowników” oraz ich organicznie złej woli, wypływającej wprost z ich natury.

    Nie kuś elektoratu takim dziedzictwem.

    PS Chiny to bardzo zły przykład dla twojej sprawy, kontr produktywny.

  3. Fenomen sympatyków Korwina – Mikkego polega na tym, że w dużej mierze są oni odporni na wszelką wiedzę, poza zaprzyjaźnioną nowo-prawicową propagandą.

    I tak sobie myśli jeden z drugim w podupadającej klasie średniej: Skoro ci, co teraz rządzą myślą tylko jak nas orżnąć i jak żyć z naszych podatków, to my tych podatków nie chcemy płacić. Niech nam państwo da te pieniądze do ręki i, nieświadomie pijąc do leseferyzmu, damy sobie radę sami. Będzie dobrobyt wszelaki, każdego będzie stać na wszystko, a tęczę się usunie, bo wcale nie symbolizuje jakiejś tam spółdzielczości, tylko pedalstwo.

    Ech, gdyby tak jeden z drugim pomyślał, że jego wątpliwa edukacja, kiepska, bo kiepska, ale jednak opieka medyczna, drogi,czy służby państwowe są finansowane
    z tych podatków…

    Ciekawe co by jeden z drugim zrobił, gdyby po zaniechaniu płacenia podatków spotkał mnie z kolegami w niewłaściwym miejscu i czasie.

    Ciekawe, czy wzywałby Policję. Dobrze, żeby mu wtedy ktoś powiedział: Przecież nie chcesz finansować Policji ze swoich podatków, dostałeś kasę do ręki, to sobie najmij ochronę, albo zbieraj zęby z ulicy.

    I w szpitalu to samo: Nie chcesz płacić podatków, to sobie zrób kompres z herbaty. Nie ma zagrożenia dla życia, więc spadaj.

    I u ludzi rozumujących w tak prymitywny sposób JKM zdobywa poparcie. Do tego jeszcze ostentacyjna prawicowość, żeby dobrze się odróżnić od „komuchów” na wypadek, gdyby wyborca nie wiedział jakie są różnice między socjalizmem oraz liberalizmem i mamy komplet.

    A na koniec JKM nazwie naszych hipotetycznych bohaterów głupimi i niezaradnymi, dodając, że sami sobie są winni.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Gogo
    30 kwietnia o godz. 0:59

    Popatrz jaki gułag ci parszywi socjaliści zrobili w Skandynawii… aż oczy bolą od patrzenia na to ubóstwo w Finlandii, czy Norwegii. UPA zrobiłaby tam porządek po swojemu, nieprawdaż?

    A co wyczynia Ewo Morales w Boliwii to po prostu ludzkie pojęcie przechodzi. Wyobrażasz sobie, że miał czelność walczyć o prawa ubogiej, rdzennej ludności, przyczyniając się do znaczącego rozwoju gospodarczego swojego kraju?

  6. Prawica polityczna to Sikorski, który ze wszystkich pieców politycznych chleb jadł z masłem ale w obecności premiera mówi , że wybrał OFE , który przez tego premiera został skrytykowany i skazany na niebyt. Popatrzcie na minę premiera kiedy słucha własnego ministra.
    Tak wyglądają ci prawicowcy w praktycznych gestach i wyborach.
    Oni zapatrzeni w siebie, nie widzą dalej niż koniec własnego nosa. Neokony, którzy odpowiadają za klęske gospodarczą Stanów, a którzy podrzucili Polsce kilku prominentnych polityków, własny kraj sprowadzą w najbliższym czasie do produkcji wirtualnych pieniędzy.
    Neokonów również uważa się za prawicowych.
    Prawica została ograna przez Chiny i wpuszczona w kanał własnej arogancji. Czas na ogłoszenie konkursu na nowy ustrój polityczny, bo te które w XXI wieku wykańcza prawica skazane są na klęskę.

  7. Popularność JKM wśród młodzieży bierze się z tego, że polska szkoła nie uczy ludzi rozpoznawania wyssanych z palca bzdetów, odróżniania manipulacji od chłodnego spojrzenia na rzeczywistość, mimo że nauka dysponuje odpowiednimi technikami (fraza do zgooglania: błędy poznawcze). I co gorsza nie ma szans, by zaczęła tego uczyć – z prostego powodu: zachwiałoby to jedną z głównych ról polskiej szkoły, czyli katolicyzacją ludzi w wieku, kiedy jeszcze nie ogarniają świata na tyle, by samodzielnie dostrzec durnotę katolickiej ideologii. Ciche, tłumione przez samego siebie wątpliwości co do prawdziwości bajek o Jezusie stałyby się kpiącą niewiarą po semestrze nauki o metodzie naukowej i technikach manipulacji (jakkolwiek by się taki przedmiot nazywał).

    JKM chytrze i cynicznie korzysta z tego potencjału ciemnoty wykształconego przez kościół. Nawet nie musi urabiać dzieciaków tak, by były podatne na propagandę i wiarę w bzdury – załatwiła to za niego szkolna indoktrynacja mająca na celu uczynienie z nich kolejnego pokolenia biernych nosicieli katolicyzmu. Albo korwinizmu, bo bzdura atrakcyjna wypiera bzdurę nudną.

  8. Saul „Two Coats” Lee – JKM nie postuluje zniesienia podatków na policję. Czemu nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

  9. Fantastyczny wykład Panie Profesorze, dawno nie czytałam tak klarownie i porywająco wygłoszonych racji. Wiem, wiem co piszę, jest Pan przede wszystkim mówcą, żałuję jedynie że będąc za daleko nie zagłosuję na Pana w najbliższych wyborach; mam nadzieję, że Polacy tym razem będą siedzieć, zamiast wstać. Serdecznie pozdrawiam.

  10. A wszystko sprowadza się do różnicy pomiędzy „wiedzieć” i „rozumieć”. Ten, kto (przynajmniej próbuje) rozumieć, nie może (u)wierzyć. Fizjologicznie rzecz biorąc, dla przetrwania gatunku istotniejsze jest „wiedzieć”, bo pozwala na natychmiastową reakcję w stanie zagrożenia, kiedy nie ma czasu na „zrozumienie” sytuacji. Zatem większość nas potrafi zapamiętać, ale zrozumieć … Wszelkie, najbardziej nawet absurdalne teorie, w tym oczywiście religie, mają świetne pole do popisu. Nawet nie muszą orać. Tylko siać.
    Oczywiście szkoła miałaby tu dużo do powiedzenia. I w wielu krajach ma.
    Pozdrawiam zza gór i rzek i życzę wytrwałości pomimo wszystko
    Qba

  11. Właśnie na taki pana głos profesora już dawno czekałam!
    Czyli po oderwaniu się od głoszenia prywatnych żalów i połajanek pod adresem nierozumnych adwersarzy roztropne i uprzejme słowa mające stokroć większą wagę i bardziej przekonywające.
    Co do oceny JKM – pełna zgoda. Rozumiem, że może on zawrócić w głowach niektórym młodym, ale starych lisów nie pojmuję, zwłaszcza tych, którzy – niejako przy okazji – zachwycaja się „najsłynniejszym obecnie w Polsce” felietonistą, Stanisławem Michalkiewiczem.
    Fakt, łączy go z z JKM przede wszystkim zamiłowanie do wypowiadania piramidalnych bzdur, byle tylko brzmiały szokująco i porywająco dzięki ryzykownym bon motom.
    Chciałam wręcz powiedzieć – rydzykownym. Nie bez racji to skojarzenie, bo przecież Michalkiewicz nie wychodzi z radia Maryja, wykłada też w uczelni rydzykowej swoje i JKM także herezje.

  12. O matko, pierwsze zdanie po autopoprawce miało być bez „pana”.

  13. Był taki świat, „w którym każdy miał to, na co zasłużył, a więc to, co sam zarobił. A władzy nie było nic do tego. W to się nie wtrącała, bo wolność robienia ze swym życiem i pieniędzmi co się chce to była rzecz święta.” I wcale nie „niewolnicy” go zniszczyli. Zniszczyli go „panowie nowej ery”, którzy lubią żyć z owoców cudzej pracy. Hartmanoludzie ich zwą.

  14. wybory idą, sondaże za wysokie, trzeba artykuł napisać

  15. Czytałem jakbym słyszał swoje myśli, jedno tylko burzy tę sielankę kompatybilności. Pisze Pan Profesor o trzymaniu się z ludźmi mądrymi i roztropnymi jednocześnie będąc związanym z Ruchem Palikota. Sam bym zagłosował na Palikota, bo polska polityka potrzebuje i takiego burzyciela, natomiast nie nazwałbym go mądrym i roztropnym. Raczej przebiegłym i bezwzględnym. Podobnie z Pawłem Piskorskim, którego – jakkolwiek bym się nie wytężał – zasług znaleźć nie potrafię, on jest po prostu takim biznesmenem politycznym, które traktuje władzę jak własne przedsiębiorstwo. Lista RP do PE składa się z wielu cenionych dla mnie nazwisk, ale na Potwora Spagetti, co tam robi Piskorski?

  16. Podobną sytuację miałem Profesorze Janie, kiedy trzeba było składać nową przysięgę wojskową, w której można było odnieść się do Boga. Nie było konieczne. W momencie, kiedy szef sztabu przeczytał: „tak mi dopomóż Bóg”, przemilczałem to, a z sali usłyszałem coś w rodzaju bełkotu. Kiedy trochę wcześniej niejaki kapral Wałęsa mianował szeregowego Głódzia generałem brygady, to pomyślałem, że czas zbierać się z armii, bo niedługo zostanie z niej tylko ordynariat polowy 🙁

  17. Gratuluje wszystkim, którzy nie dali się zmanipulowac JKM. To na prawde imponujące, że jesteście na tyle przenikliwi żeby nie dać sie omamić krytycznym poglądom JKM tylko wiernie powtarzać propagandowe slogany zasłyszane w telewizji i w radiu. Pozdrawiam równierz gorliwych patriotów, którzy w ogromie swojej miłości do ojczyzny woleli wyjechać z kraju aby za granicą walczyć o polepszenie sytuacji w naszym kraju. Pomoc biednym i potrzebującym z naszych podatków to rzeczywiście piekna idea ale niestety utopijna. Nas na to w obecnej sytuacji nie stać. Jeżeli ktoś porównuje Norwegie czyli kraj który ma ogromne zasoby naturalne i rok rocznie nadwyżke budżetową do Polski czyli kraju z ogromnym deficytem to nie wie zupełnie co mówi. Wszycy zdajemy sobie sprawe z tego, że podatki idą na edukacje i szpitale. W zeszłym roku przeciętny kowalski oddał do skarbu państwa 14 tys. Te pieniądze wystarcza chyba żeby zapłacić za hospitalizacje (przeciętnemu czlowiekowi zdaża sie raczej rzadzeij niz na rok) i edukacje. Prymitywny i ograniczony człowiek to ten, który uwarza, że lepiej oddać pieniądze państwu bo ono lepiej je zagospodaruje niz ja sam.

  18. Problemem korwinistów jest to, że zwykle są ludzie młodzi -licealiści, studenteria i to zwykle płci męskiej. W tym wieku nie myśli się, że kiedyś trzeba będzie może 200tyś zapłacić za leczenie bo zwyczajnie zdrówko służy, browar ciąży w portfelach więc ,,gdyby nie podatki” mniej by ciążył. Pierwszy samochód? Tylko ta cena wachy – znów można by więcej wlać – ,,gdyby nie lewactwo narzucające podatki”, dostał w ryj na ulicy – gdyby każdy miał spluwę to bandzior ,,by się bał” To, że ów bandzior jako strona ,,inicjująca” sięgnął by po spluwę pierwszy nabuzowany hormonami mózg nie klei. I tak dalej. A tu kilka przykładów ze świata idealnego Korwina: śmieciówki po studiach (toż to kwintesencja wolnego rynku ta śmiecówka)? ale i tu ,,dziadzia Korwin” wyjaśniłby – gdyby nie ,,leniwe lewactwo na socjalu” śmieciówek pracodawcy by nie stosowali. Oczywista. Zresztą, dzięki ,,likwidacji podatków” prowadzenie działalności gospodarczej byłoby bułką z masłem i każdemu by starczało na w pełni płatną edukację dzieci, mogliby sobie opłacić 100% kosztów najnowszych terapii. A ci, których nie stać jako wyznawcy darwinizmu społecznego i tradycyjnych wartości ,,cierpienie swoje ofiarowali by Jezusowi” i spokojnie czekali na śmierć. Zastanawia mnie co prawda jedno – kto by wykonywał pracę najemną w owych uwolnionych od podatków firmach. I kto by wtedy zmusił pracodawców by owymi oszczędzonymi na braku podatków pieniędzmi podzielili się z pracownikami, co wydaje mi się warunkiem koniecznym możliwości ponoszenia PEŁNYCH KOSZTÓW USŁUG SPOŁECZNYCH. Ale te kwestie są zbyt zniuansowane dla korwinistów. Oni po prostu zakładają, że to ONI będą spijającymi śmietankę wolną od podatków.
    Młody człowiek szuka zwykle PROSTYCH RECEPT a Korwin jest mistrzem (choć wole o nim mówić: miszczem 🙂 ) w ich dostarczaniu. Niebezpiecznie na ulicy? Wolny dostęp do broni. O czymś takim jak społeczne koszta kapitalizmu Korwin udaje że nie słyszał (zresztą wszystkie niuanse załatwia krótkim ,,dziś to nie kapitalizm – dziś to lewacka komuna”).
    Dla mnie Korwin dzięki swojemu uwielbieniu dla Pinocheta w czasach gdy jego zbrodnicze metody (jak i osobista nieprawość) są powszechnie znane (tu zapewne dobry korwinista odpowie: to lewacka propaganda) jest skończoną kanalią.
    Ps. panowie korwiniści nie lękajcie się też pedalstwa: jak się nie lękam wiem co lubię a każdy pedał=mniejsza konkurencja dla prawdziwych samców na rynku samic!

  19. Twój Ruch – partia polityków bez skazy moralnej, nie podlegająca manipulacjom ani też nie manipulująca wyborcami oraz kontrkandydatami w wyborach…
    Polecam artykuł w dzisiejszej „Rzeczypospolitej”: Hakowa wojna na lewicy” (str. A3).

  20. @ Rafal
    30 kwietnia o godz. 9:41
    Doskonale oddajesz mój problem z palikociarnią – głoszą to co uważam, że jest potrzebne w tym kraju ale za dużo politycznego brudu ich oblepia (Siwce, Pisokrskie itd)

  21. @ mag
    30 kwietnia o godz. 8:57
    Twoją zgodę z poglądem JH na JKMa w pełni rozumiem – zważywszy na Qrwinowe poglądy na miejsce kobiet w społeczeństwie chyba tylko wyjątkowo tępy materiał na kurki domowe może go popierać.
    Profesor wiedział co robi pisząc o tym odrażającym typie: sqrwiniona sfora już szczeka pełną paszczą.

  22. „Ech, gdyby tak jeden z drugim pomyślał, że jego wątpliwa edukacja, kiepska, bo kiepska, ale jednak opieka medyczna, drogi,czy służby państwowe są finansowane
    z tych podatków…
    Ciekawe co by jeden z drugim zrobił, gdyby po zaniechaniu płacenia podatków spotkał mnie z kolegami w niewłaściwym miejscu i czasie.
    Ciekawe, czy wzywałby Policję. Dobrze, żeby mu wtedy ktoś powiedział: Przecież nie chcesz finansować Policji ze swoich podatków, dostałeś kasę do ręki, to sobie najmij ochronę, albo zbieraj zęby z ulicy.”

    Gdybyś miał chociaż odrobinę rozumu to zainteresowałbyś się faktem, że prywatne ubezpieczenie jest o wiele tańsze od prywatnej służby zdrowia i gdyby znieść ten przymus byłoby jeszcze tańsze. Doucz się 😉

    Ahh, a co do Policji to po pierwsze chyba musisz być jako oprych ogromną ciotą i ciamajdą, że dasz dla ofiary czas by zadzwonił na Policje, która nie zdąży przyjechać w porę. Dlatego potrzebne jest pozwolenie na broń.
    No i pamiętaj, że Policja będzie lepiej finansowana niż teraz, ale taki leming jak Ty zamiast się douczyć, poczytać to żyjesz w swoim komunistycznym świecie ;]

    Zaorałeś się sam mówiąc by inni „wyznawcy Korwina” się douczyli, a idiotą jesteś tutaj Ty.

  23. Od publicznej* omyłeczka 😉

  24. @Saul „Two Coats” Lee
    1. Fenomen zwolenników JKM polega na tym, że są odporni na „jedyną słuszną” wiedzę serwowaną im przez media głównego nurty, głównie z tego powodu, że nie oglądają TV.
    2. Jak inaczej nazwiesz, jeżeli nie grabieżą odbieranie obywatelom przeszło 80% wypracowanych przez nich pieniędzy przy pomocy obowiązkowych składek, podatków dochodowych, VAT-u, akcyzy i innych? Co za to dostaje? Każdy widzi.
    JKM zawsze powtarza, że tylko dwie rzeczy są pewne: śmierć i podatki i nie głosi teorii zlikwidowania wszelkich podatków, tylko tego najgorszego: podatku dochodowego, który uniemożliwia bogacenie się społeczeństwa i obniżenie VAT-u.
    3. Dobrze to napisałeś, obecny stan edukacji i służby zdrowia można określić jako kiepski, jeżeli nie bardzo kiepski, a wiesz dlaczego? Bo zajmuje się tym państwo z setkami tysięcy urzędników. Jeżeli pieniędzy nie odbierało by się rodzicom pod przymusem to oni by decydowali do jakiej szkoły posłać swoje dziecko, kiepskie szkoły automatycznie zniknęły by z rynku. Podobnie ze służbą zdrowia, większość z nas i tak musi udać się do prywatnego gabinetu, żeby wcześniej nie zdechnąć w kolejce do specjalisty.
    4. Czyli z kolegami prowadzicie jakiś gang i trzeba na Was uważać?
    5. Jak już pisałem odnośnie podatków, Policja za JKM-a by oczywiście istniała tak jak i wojsko i była by nawet lepiej opłacana i zajmowała by się głównie takimi „gangami” jak twój, a nie ściganiem kierowców.
    6. Nie płacę podatków, stać mnie na prywatną służbę, która po uwolnieniu rynku rozrasta się jak rynek ubezpieczeń komunikacyjnych. Konkurencja sprawia, że stawki są śmiesznie niskie.
    7. Wy za to jesteście traktowani jak zwierzęta, myśli za Was wasz właściciel na wiejskiej w Warszawie. On określa co się będą uczyć Wasze dzieci, kiedy pójdą do szkoły, ile będziecie za tą opiekę płacić i co w ramach niej jeszcze dostaniecie.
    8. Aha, sami jesteście sobie winni.

  25. Ja mam juz lat 40.
    Dlaczego kazdy kto czerwono mysli musi klamac. Ja rozumiem ze pan wyraza swoje poglady i kazdy ma do tego prawo ale dlaczego KLAMSTWAMI?

    Skrocenie czasu pracy nie jest wynikiem zadnych walk klasowych a zwykego postepu gospodarczego gdy juz nie trzeba tyle pracowac by zarobic wystarczajco.
    i ja teraz udowodnie ze pan klamie. Pan wprost wmawia ze gdyby nie narzucanie minimow to ten zly kapitalista zawsze bedzie chcial by maksymalnie wyzyskac pracujacego. Prawda. Ale pracujacy tez zawsze bedzie chcial maksymalnie wyzyskac PRacodawce i nie ma w tym nic zlego. NAtomiast poziom placy bedzie uzalezniony tylko od podazy i popytu na ta place i nie ma nic wzpolnego z czerwonymi idealami. A teraz prosty dowod.
    W pana pewno ukochanej Szwecji (nie mowiac np o takim Singapurze), cokolwiek lewicowej, njest tez wiele kapitalistycznych pomyslow. Niech pan sobie wyobrazi ze …. TAM NI EMA PLACY MINIMALNEJ. Dlateczego wiec place nie wynosza 2 worki ryzu? Bo jest prawo podazy i popytu. I ta wlasnie Szwecja jest na dzialanie tej prawidlowosci dowodem. Ja mam dowody na swoje twierdzenia a pan poprostu klamie zeby udowodnic ze walka klas istnieje.

    Kolejne wielkie przeklamanie. Stwierdzenie ze kazdy woli mieszkac w socjalistycznej Francji niz w Kapitalistycznych Chinach.
    OCZYWISICIE. ZGADZAM SIE W PELNI.

    To jest tak jakby pan pokazal mlodemu czlowiekowi syna bogaca ktory spedza czas wylegujac sie nad basenem popijajac piwko i nic nie robiac. A potem pokazal syna takiego co dopiero zaczyna sie dorabiac: ktory wstaje rano, musi popracowac, nie moze wydawac wszsytkiego tylko czesc musi odkladac.

    A potem PYTANIE: ktory tryb zycia i system bardziej ci odpowiada???? CZy pan nie widzi tego falszu zawartego w pytaniu?? NAprawde jest pan tak slepy?

    Czy sie to panu podoba czy nie ale sila zachodniej europy byla zbudowana w czasach kapitalizmu (boli prawda?). I ich stac teraz na takie socjalne wynalazki. aale czy nas stac na to?

    Oczywiscie bogate imperium rzymskie upadalo przez wiele dziesiecioleci albo nawet setek lat. Europa jest na tyle bogata ze pan ma ten luksus miec klapy na oczach. Nie widziec jej upadku. Jecszcze 20 lqat temu eielkie filmy elektorniczne: Grundig, Thompson, teraz w kolejce Phillips ( juz sie wycofuje z wielu branz) i inne – prosze o wymienienie jednej europejskiej firmy wysokich technologi w elektronice to sie posmiejemy , przejomwanie firm motoryzacyjnych przez chinczykow( volvo ,saab inne ) itd itp. Czy naprawde pan ma takie klapy na oczach i nie widzi tego?

    Tak to prawda. w europie jest ciagle jeszcze najwyzszy poziom zycia. I dlatego czerwone poglady maja si ena czym oprzec. Ale czy to tak bardzo wygodnie nie widziec ze ten poziom caly czas sie mniejsza w porowonaniu do innych regionow. ze Europa wrecz zaczyna zostawa w tyle? Ciekawe na jak dlugo zostanie jeszcze tego dobrego samopoczucia socjalistom.

    Niech pan tylko sobie uczciwie odpowie na pytanie: kiedy byl taki czas ze europa rozwijala sie tak wolno w porownaniu do reszty swiata jak przez ostatnie 10 lat? I kiedy europa byla bardziej socjalistyczna?

    Ja wiem ze pan chce dobrze. ale to przez takich jak pan beda cierpiec przyszle pokolenia. NAprawde zazdrosze panu tej umiejetnosci posiadania klapek na oczach na pewne sprawy. to wygodne.

  26. Zgadzając się z wieloma punktami chciałbym popolemizować z jednym.
    Ulubiona historyjka o XIX wieku tak strasznym, że ludzie się zbuntowali i zażądali równości (ciekawe gdzie dokładnie i kiedy) krąży wciąż. Tymczasem ten zohydzony wiek XIX był olbrzymim skokiem w zwalczaniu nierówności. Wieki poprzednie były w tym względzie jeszcze okropniejsze i 16 godzin w fabryce było zbawieniem a nie karą. Zaś to co wypracowano wtedy dało możliwość dalszego ograniczania nierówności choćby dziś. Bo wbrew alarmom nierówności maleją a nie rosną (wystarczy popatrzeć jak zmienia się liczba osób żyjących za poniżej 1$ dziennie).

    Tymczasem pokazywanie wieku XIX bez kontekstu historycznego wygląda tak jakby sobie żyli ludzie w pełnej równości i szczęśliwości i nagle ktoś dzieci do fabryk zapędził. Tymczasem przed tymi fabrykami dobrowolnie stały kolejki chętnych bo fabryka dawała szanse na względny dobrobyt.

  27. Odnosząc się do słów slawczana: rzeczywiście głównie elektoratem JKM są młodzi ludzie a to dlatgo, że to własnie młodzi są najbardziej aktywni i skłonni do wprowadzania zmian. Z drugiej strony oczywiście trudno sie dziwić komuś kto przez lata odprowadzał składki żeby zgodził sie na to, że jest to nic nie warte. Nie rozumiem logiki ludzi, którzy twierdzą że bez nfz nie będzie ich stać na leczenie za 200 tys. Czy sławczan uwarzasz, że kiedy zachorujesz to nfz wyczaruje dla Ciebie pieniądze na leczenie? Przecież te pieniądze zostały zabrane nam w sposób zupełnie przeczący zasadom gospodarności (wada socjalizmu) rozdysponowane w ten sposób, że za kazde 100 zł masz realnie 30zł na leczenie. 14 tys. zł rocznie odprowadza przecietnie każdy polak do skarbu państwa. Zakładając że zaczyna się odprowadzanie składek w wieku 20 lat to w wieku 40 w kieszeni zostaje 280 tys. wiec starczy na leczenie nawet w USA. A co jeśli zachorujesz na chorobe, której leczenie nie jest refundowane przez nfz? Pytasz kto powstrzyma pracodawców przed ustalaniem niskich pensji dla pracowników? Otóż sami pracownicy, którzy ostatecznie kupuja towary, które sami produkują. Jeżeli nie będą mieli za co to pracodawca splajtuje.To sa podstawowe zasady ekonomii ale obecnie w szkołach wyższych uczy sie czegoś zgoła innego. Śmieszą mnie równierz porównania do kapitalizmu XIX wiecznego. Czasy sie zmieniły, dzisiaj przemysł, który wymaga ogromnego kapitału na start nie jest główną gałęzią gospodarki. Teraz gospodarka opiera sie na usługach i na pomysłach. Wszytskim bardzo podoba sie ten socjalizm ale to utopia. Doprowadziło do ruiny wszystkie kraje, które wybrały ten system (nie wliczając krajów skoandynawskich z powodów o których pisałem wczesniej).
    P.S.
    Nie boje się pedałów jako zwykłych ludzi preferujących tą samą płeć. Boje się lobby pedalskiego, które pod przykrywką walki o równość i poprawności politycznej realizuje swoje własne prywatne interesy (np. kariery polityczne) zaburzając lad społeczny (rodzina) i odwracają uwagę ludzi od prawdziwych problemów.

  28. @ slawczan

    i Pan tak sie przejal tym „pedalskim lobby”, ktore rzekomo istnieje; od wielu, wielu lat
    mieszkam w Skandynawii…i ani sladu po takim lobby? Czyzby az tak bardzo zakamuflowane? 🙁
    Wiecej bym przejmowal sie „pedofilskimi lobby” in Ecclesia, bo to juz nie chimera a konkretna krzywda wyrzadzana (wyrzadzona) wielu dzieciom.

    PS a pan Biedron, wcale, wcale…przystojny chlopak, szkoda, ze nie mam tej „choroby”:(

  29. Przepraszam pana @Slawczana
    _______________
    to bylo do PANA @KLIMCZAKA

  30. Dla tych nie do końca zdecydowanych pozostaje zawsze Grodzka ale ona za ładna to nie jest 😛 Ja w Polsce widze to lobby właśnie w postaci Biedronia, który zasiada w sejmowej ławie bez żadnych kompetencji (wiem, że nie tylko on) dzięki temu że lubi facetów a nie babki. Ogólnie palikot zawdzięcza swoj sukces tym „cudom natury” powołując się na nowoczesne europejski poglądy. We Francji kiedy Hollande podwyższył podatki wszycy bogaci zaczeli opuszczać kraj. Ludzie poszli po rozum do głowy i stwierdzili, że to głupota. Poparcie spadło na łeb na szyje więc szybko przeforsował ustawę o małzeństwach homoseksualnych w imie równości i tolerancji, żeby zatrzeć złe wrażenie. Na tym to moim zdaniem polega.
    Pozdrawiam.

  31. @ Klimczak
    30 kwietnia o godz. 10:48
    Państwo traktuję jako polisę ubezpieczeniową. Owszem poglądy Korwina w TAKIM kraju jak Polska mają niejaką podbudowę ale to wynik uświęconych tradycją patologii: a to rolnicy ,,co to żywią” muszą być specjalnie traktowani, a to mundurowym też ,,się należy”.
    Wiem, wiem Korwin powie: to właśnie socjalizm. A ja odpowiadam: jest to rodzaj lesseferyzmu – ci co mogą ssą tych co nie mają wyjścia.
    To co piszesz o samoregulacji płac to podobna bajka jak wiara komunistów, że ludzie nie będą kradli bo to ,,ich”. Zauważ, ze rozwarstwienie majątkowe maleje tam gdzie jest wyższy socjal – pracownik nie postawiony pod ścianą głodu (dzięki socjalowi) ma lepszą pozycję niż np. polski pracownik. U nas tą sytuację nieco łagodzi emigracja. Zapomniej o tej logice, że godziwie opłacony pracownik ,,będzie kupował”. Żaden kapitalista nie myśli w tych kategoriach – liczy się tylko to co doraźnie teraz na konto mu wpłynie. Przykład: Apple przeniosło swoją produkcję do tzw. krajów niskokosztowych (ja wolę je nazywać nie skrępowanyego wyzysku) czyli w USA gdzie zwolnieni hipotetyczni pracownicy Appla przechodzą do nędznie opłacanych usług zwyczajnie nie mają ZA CO KUPIĆ tych cacek. Chińczycy montujący je są również zbyt nedznie opłaceni by je kupić. Do tej pory tą chorą a trwającą od 35lat ,,logikę” osłaniała patologiczna akcja kredytowa ale doszliśmy do ściany i wyniku zmowy ,,wyciągnęliśmy się sami za włosy”. Ale na jak długo?

  32. Apple przeniosło produkcje własnie dlatego, że koszty w stanach były zbyt duże (przez social). Masz racje rozwarstwienie majątkowe sie zmniejsza a to dla tego, że kapitalizm daje jednym biede a drugim bogactwo a socializm wszytskim biede. Na chyba, że jest sie taka potega jak Niemcy (mają marki, technologie, logistyke a my mielismy komune). Niemcy mają sie dobrze bo narzucaja wszystkim na około (UE) swoje koszty pracy. Bo gdyby okazało sie że zaraz za miedzą czyli w Polsce można wytwarzać to samo czy nawet troche gorsze towary za pol ceny to ich gospodarka padłaby bardzo szybko. Dlatego trzeba dążyć do zmian w całej Europie bo reszta świata skłania sie bardziej w trone kapitalizmu (USA mimo wszystko jest bardziej liberalne niż UE np. nie obchodzi ich emisja CO2) a my jako Polska znowu znajdujemy sie po przegranej stronie (najpierw socjalizm kontra kapitalizm) teraz eurosocializm kontra kapitalizm. Ruscy i Chińczycy nas stłamszą i zjedza a my sie będziemy cieszyć że nam gips za darmo w szpitalu zakładają. Nie można porównywać komunizmu, który całkowicie przeczył zdrowemu rozsądkowi i ludzkim odruchom do kapitalizmu, który jest ich kwintesencja (każdy dba o swoj interes) Jeżeli producent zauważy, że nie sprzedaje swoich towarów to zdaje sobie sprawe z tego, że sa za drogie. Wtedy obniża ceny towarów a to to samo co podwyżka dal pracowników. Nie mozliwa jest sytuacja kiedy producent sprzedaje towary za horendalne kwoty apracownicy zarabiaja grosze bo żeby zacząc eksport za granice trzeba najpierw rozwinąć sie w kraju. Nie stwarzajmy tylko barier wejscia na rynek a konkurencja sam a wszystko załatwi. Zanim weszliśmy do Unii zarabialiśmy mnej ale wszystko było tanie. Nie potrzeba abstrakcyjnych dywagacji żeby stwierdzic, że UE jest dla nas szkodliwa. Wystarczy spojrzec na zmiane stosunku zarobków do cen.

  33. Nie zgadzam się z jednym. Owszem JKM jest siewcą resentymentów. Ale krytyka władzy to nie tylko resentymenty, to także realizm, że władza jest zawsze ułomna. O tym przypominać powinni filozofowie. I biada filozofom u władzy, bo tracą swój krytycyzm. Biada społeczeństwu rządzonemu przez filozofów, bo swoje myślenie kierują w służbie idei, a nie prawdy.

  34. To gdzie mamy szukać autorytetów. Wszyscy jesteście tacy sami. Złodzieje, łapówkarze niewykształceni półinteligenci. I Wy chcecie być autorytetem dla młodego pokolenia ? To Wy jesteście problemem, Wy nakładacie coraz wyższe podatki, Wy i wasze przepisy sprawiacie że świat jest trudny do ogarnięcia.

    Polecam panu hartmanowi maść na ból dupy, najlepiej w ekstra dużej tubie, masować dokładnie 3 razy dziennie.
    KNP do przodu !

  35. Szanowny Panie Cartman, dla Pana jak i całego ruchu much, walka z klerem jest sensem życia. Macie do tego prawo, ale jeżeli pisze Pan, że JKM jest obroncą kleru to chyba w tej nienawiści do katolików poszliście za daleko.

  36. He, he Janusz Korwin Mikke zawsze twierdził, że żydokomuna go nienawidzi.Ja mam już ponad czterdzieści lat i nigdy, powtarzam nigdy nie popierałem lewicy w jakiejkolwiek formie czy to PZPR-owskiej czy to PIS-owskiej (tak PIS to partia lewicowa) czy paliruchowej. Wśród potencjalnych wyborców JKM znam wielu ludzi w moim wieku więc gadanie o licealistach jest wymysłem upalonego umysłu lewaka.A wy lewica Panie Hartman po prostu zaczynacie trząść d…….bo w całej Europie prawica zaczyna się odradzać!

  37. Panie Hartman,

    kompromituje się pan coraz bardziej.

    Ze względu na kulturę, nawet katolicy zakładają kipę w synagodze, a ortodoksyjni żydzi ściągną buty, gdy wejdą do meczetu. To są zasady powszechne na świecie, wśród ludzi kultury.

    Pański więc opis zachowań podczas otwarcia Polskiego Zjazdu Filozoficznego jest przykładem pańskiego barbarzyństwa.

    Ps. Doskonale pan opisał klerykała Palikota finansującego kler z kasy podatników i Palikota niepłacącego w Polsce podatków.

  38. Sławczan
    JKM uważam za świra, który zresztą świadomie pajacuje dla przyciągnięcia większej uwagi, nie tylko, a tym bardziej nie wyłącznie za to, co mówi o kobietach, lecz za całokształt.
    Profesor wyważył otwarte drzwi, ale nie wiem, jaką „sqrwioną sforę” miałeś na myśli.
    To, że nie zgadzam się z korwinowską „wizją” państwa i społeczeństwa, czyli uważam za kabotyńsko naiwne jego proste jak konstrukcja cepa recepty na życie, nie oznacza jednak, że trafiają do mnie „propagandowe slogany zasłyszane w telewizji i radiu” przed czym przestrzega na blogu korwinista Klimczak. Swój rozum mam, mimo że jestem kobietą niegodną uczestnictwa w głosowaniu.

  39. Mądrzy? Prof. chyba nie ma na myśli siebie, bo cały wpis pachnie ignorancją :/ Te wszystkie dobrodziejstwa współczesnego świata o których Pan wspomina, zawdzięczamy wzrostowi – uwaga, brzydkie słowo – WYDAJNOŚCI pracy, a nie lewackiemu ględzeniu o równości! Chciałbym zobaczyć, jak szanowny Pan prof. wprowadza demokrację liberalną i politykę równościową w świecie w którym PKB na głowę obywatela wynosi $300 rocznie! Normalnie tyle bogactwa, że tylko dzielić i wyrównywać! Tak łatwo zapomnieć, że te wszystkie cuda techniki – dzięki którym dzisiaj nawet osoba zarabiająca pensję minimalną żyje lepiej niż niegdyś arystokracja – zawdzięczamy tym paskudnym kapitalistom, co by tylko za forsą gonili, chamy jedne. Profesor chciałby zrobić z nas, kapitalistów i wolnościowców, bandę sadystów, ale fakty są takie, że samemu Wattowi ludzkość zawdzięcza więcej, niż całej światowej lewicy razem wziętej.

    Strasznie profesora musi uwierać, że ludzie zaczynają dostrzegać, i celnie punktować, dysfunkcje i pasożytnictwo państwa opiekuńczego. Prof. nawołuje do nie wracania do XVIII i XIX wieku, ale nie zauważa, że coraz więcej osób nie ma również ochoty na życie w XXw! Witamy w XXI wieku! Wieku w którym ludzie zaczynają porównywać państwa jak zwykłe produkty, wybierając nogami i portfelami te które oferują im najwyższy standard usług w stosunku do ich ceny. Profesor i lewica może się napinać do woli, opowiadać smętne historyjki o sierotkach pracujących w kopalniach, ale nikt już nie jest w stanie powstrzymać upadku państwa opiekuńczego. Ten statek szybko nabiera wody, a im szybciej to sobie uświadomimy, tym mniejsze będą koszty – zarówno finansowe, jak i te liczone w ludzkich tragediach.

  40. Skoro sugerujesz że zdaniem ludzi popierajacych JKM jesteś jako kobieta niegodna uczestnictwa w glosowaniu to jednak trafiają do Cibie propagandowe slogany zasłyszane w telewizji i radiu.

  41. Szanowny Profesor pisze bardzo ładnie ale coś niecoś mu się nie zrozumiało. Liberalizm w swojej istocie nie odrzuca solidarności społecznej tylko przymus do pomagania biednym itd. Proszę uprzejmie zauważyć, że bogacze nie są w stanie skonsumować swoich pieniędzy i z reguły wydatkują je na cele charytatywne ALE musi się to odbywać d o b r o w o l n i e – i o to w tym wszystkim chodzi! Cała historia pokazuje, że państwa nie są dobrym narzędziem do realizacji celów społecznych, a zamiast pomagać biednym – pomagają sobie i swoim klientom vide urzędnikom.

  42. Lucato,
    bardzo to uproszczone, to co napisałeś.
    Brakuje ci wyobraźni. I JKM tez, ale u niego to celowe, bo to cynik.
    Świat nie jest ani tak prosty, ani tak piękny jak to sobie młodzi wyobrażają.
    O ile mogę zrozumieć Korwina-Mikke, bo on gra o swoje apanaże, to trudno mi zrozumieć krótkowzroczność i zwyczajny brak obserwacji u popierających go ludzi. Przecież on sobie z was drwi.

  43. Z korwinizmu może i się wyrasta, ale nie z wolnorynkowości i szacunku do kultury. Kultury tej, która w Polsce jest od setek lat, a nie tej nowoczesnej, akceptującej praktycznie wszystko. Jak Pan może, będąc profesorem na takiej uczelni, popierać ludzi, którzy gardzą polską kulturą i tradycją? Nie ma Pan wyrzutów sumienia?

  44. Klimczak, załóżmy, ze twoje wyliczenie jest poprawne ( Przecież te pieniądze zostały zabrane nam w sposób zupełnie przeczący zasadom gospodarności (wada socjalizmu) rozdysponowane w ten sposób, że za kazde 100 zł masz realnie 30zł na leczenie. 14 tys. zł rocznie odprowadza przecietnie każdy polak do skarbu państwa. )
    I ja się z tym zgadzam i popieram pomysł, żeby mi nie zabierano 100 zł jak moje leczenie kosztuje 30.
    A te dzieciaki chore, ludzi starych, nieudolnych i kalekich to będziemy zastrzykami zabijać czy pozwolimy im umierać swobodnie?
    Dobrze jest być młodym, zdrowym i ładnym 🙂

  45. atalia,
    a ty jak Goebbels….

  46. Miło mi, że oceniasz mnie jako młodego, zdrowego i ŁADNEGO człowieka. Z moim zdrowiem akurat nie jest zbyt dobrze aczkolwiek nie ma tragedii. Starałem sie wytłumaczyć wczesniej, że taki stary człowiek, który przepracował całe swoje życie oraz jego dzieci będzie stać na opieke lekarską jeżeli sami będziemy gospodarować swoimi pieniędzmi. Zakładając, że to jakiś samotny starzec lub sierota to przecierz nikt ci nie karze wydawać twoich 14 tys. tylko na siebie w wolnym kraju można robić ze swoimi pieniedzmi co się chce a jeżleli ty byś wspomogła potrzebujących to Ci sie chwali. Miło jest mieć poczucie, że wspomagam biednych swoimi podatkami tyle, że trzeba się liczyc z makroekonomicznymi skutkami takiego działania. Jeżeli doprowadzimy nasz kraj do ruiny to wszyscy będziemy żebrać nie tylko sieroty i samotni starcy.

  47. Takie wpisy i komentarze świadczą tylko o tym że albo ich autorzy nie zapoznali się z programem JKM albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Tam nie ma ani słowa o całkowitym zniesieniu podatków, zlikwidowaniu szpitali itd. jak co poniektórzy sądzą. Zresztą nie trzeba posiadać niewiadomo jakiej wiedzy żeby widzieć że dzisiejszy system nie działa.

  48. Panie Hartman, jestem dzieckiem emigrantów…. robotników na cudzych saksach… ile upokorzenia z powodu pochodzenia doznaliśmy I doznajemy od otwartych I tolerancyjnych Anglików… nie życzę tego nikomu! Ale to chyba I tak lepiej niż bycie jednym z tysięcy eurosierot? Sam już nie wiem. Tak że wizja bycia dzieckiem robotników rodem z Ziemi Obiecanej nie jest mi straszna. I mam w sobie taką gorycz, poczucie krzywdy I zemsty… niech ten Mikke powsadza do więzienia tych warchołow sejmowych, te urzędniczą klase próżniaczą.

  49. Hartman wie, że jak JKM dojdzie do władzy to sprawa żydowskich roszczeń majątkowych i tzw. grupy HEART wyjdzie na jaw dla większej grupy Polaków bo w tej chwili mało kto sobie z tego zdaje sprawę. A Polacy są bardzo niechętni takiemu rabunkowi szacowanemu na 65 miliardów dolarów

  50. Ewa-Joanna
    30 kwietnia o godz. 13:55

    Vive versa.

  51. Pan jest ignorantem ekonomicznym, Panie Hartman.

  52. Hartman: „A teraz, drogi młody korwnisto, wyobraź sobie, że jesteś w tym świecie, no dajmy na to, dzieckiem pracującym w fabryce 16 godzin na dobę. Albo bezrobotnym umierającym na ulicy.”

    Ludwig von Mises: „Sławne stare opowiadania, powtarzane setki razy, że fabryki zatrudniały kobiety i dzieci, żyjące wcześniej, przed podjęciem pracy w fabrykach, w dostatecznych warunkach, są jednym z największych fałszerstw w historii. Matki, które pracowały w fabrykach nie miały co do garnka włożyć; one nie opuszczały swoich domów i ich kuchni udając się do fabryk, one poszły do fabryk, ponieważ nie miały kuchni, a jeśli je miały, to nie miały w nich czego przyrządzać. Dzieci nie przychodziły do fabryk z wygodnych ochronek. One głodowały i umierały. I całe to gadanie o nie-do-wypowiedzenia okropnościach wczesnego kapitalizmu można obalić przez tylko jedną statystykę: dokładnie w tych latach, w których brytyjski kapitalizm się rozwijał, ściśle w wieku nazwanym Rewolucją Przemysłową w Anglii, w latach od 1760 r. do 1810 r. ludność w Anglii podwoiła się, co oznacza, że setki lub tysiące dzieci – które byłyby umarły w poprzednich czasach – przeżyły i rosły.”

  53. @Ronin
    30 kwietnia o godz. 8:05

    Ja o tym wiem, ale zwolennicy JKM tak twierdzą. Wiem z autopsji.

    @Staszek
    30 kwietnia o godz. 10:28

    Sporo napisałeś.

    1. To, że system jest niewydolny, nie oznacza, że trzeba go od razu „rozpieprzyć”.

    2, 3. Gdyby nie zajmowało się tym państwo, tylko podmioty rynkowe, nie każdego byłoby stać na skorzystanie ze swoich podstawowych praw. Wyobrażasz sobie chorego psychicznie, który na swoje leczenie musi sam wykładać kasę?

    4. Pomimo studiów na uniwersytecie i wysokiego stylu, którym się posługuję, grzecznym chłopcem nie jestem i jak mi ktoś podskakuje, to kończy z pęknięciem czaszki.

    5. Lepiej, żeby Policja zajmowała się takimi przekrętami jak stanowisko wiceburmistrza w zamian za wyciszenie lokalnej afery, niż chłopakami w kapturach.

    6. Gorzej, gdy Cię nie stać. Co wtedy, kiedy choroba uniemożliwia Ci podjęcia pracy, a stan finansów uniemożliwia podjęcie leczenia? – Sam jesteś sobie winien, że chorujesz, prawda?

    7. Ci z Wiejskiej nie mają nade mną zbyt dużej władzy. Mam żółte papiery i robię co mi się podoba, pod warunkiem, że nie stwarzam zagrożenia dla otoczenia.

    8. Tak, już dawno powinniśmy emigrować, ale wiesz, ten romantyczny patriotyzm…

    Wybacz, że się nie rozpiszę bardziej, ale czas nagli.

    Pozdrawiam obu rozmówców.

  54. „ci, którym nie podoba się rząd, nie lądują w więzieniach, lecz idą na wybory.”
    Z tym to i różnie może być po wyborach, patrząc na wyniki sonadaży

  55. Zwolennicy Korwina to ewidentne ofiary braku porządnego systemu edukacyjnego w Polsce. Po założonej likwidacji szkół państwowych liczba takich ofiar zacznie rosnąć w postępie geometrycznym, a Korwin liczy, że tym sposobem automatycznie rosnąć też będzie jego elektorat – nic więc dziwnego, iż postuluje prywatyzację edukacji. Czy rzeczywiście liczy na herbaciano-libertariańską rewolucję w Polsce? Wątpię, dziadzio po prostu chciałby przekroczyć 5% i choćby przez jedną kadencję dorabiać w sejmie do emerytury. Ja z kolei życzę wszystkim korwiszonom, żeby do samej emerytury tyrali na śmieciówkach i leczyli się w prywatnych, po chilijsku zarządzanych klinikach.

  56. Bzdura. Wolę wrócić do tamtych czasów i być na prawdę wolnym. Autor sugeruję że wię to co czujemy, to znaczy „przeszło mi tak przed trzydziestką” czyli tak na prawdę nic z tym nie robił, był bierny od razu pogodził się z porażką. Ci którzy nas okradają i spowalniają na prawdę siedzą w rządzie. I jeśli autor się boi wrócić do lat XIII i XIX wieku, to mogę powiedzieć że z takim tempem zadłużania państwa będzie jeszcze gorzej. spot reklamowy UE za 7 mln złotych, i zachwalanie się budową kilkudziesięciu kilometrów autostrady, co ciekawe o kolei się nie mówi ( bo wiadomo że porażka) ;/. I dziś gdybym pracował jako młody człowiek w 16 letni to bym był bogaty, bo bym się czegoś porządnie nauczył. TO jest taka zakłamana polityka że jeśli czlowiek nie pójdzie na studia to już jest stracony !!. Bujda.
    Z jednym się zgodzę ” DOŚĆ! Dość wyzysku, pogardy dla człowieka, nierówności i niesprawiedliwości. Dość pychy panów i ich poniżenia biednego człowieka. Dość wolności bogaczy kosztem niewolnictwa biedoty.”

  57. 🙂
    I pan @TEODOR PARNICKI swietnie te sylwetke jegomoscia JKM
    nakreslil i jego elektorat. Dlaczego wlasnie nikt w ten sposob nie
    prowadzi rozmow z tym arcyniesympatycznym dziadkiem.?

  58. Z wnukami J*M niewiele mialem do czynienia. Dobrze znalem, natomias tich ojcow, czyli dzieci Korwina-Mikke. Osobiscie uwazam K-M za najwiekszego polskiego szkodnika lat 1989-2005. Pozniej pobil go Jaroslaw Kaczynski. Takiej sieczki w glowach mlodych ludzi, o jaka postaral sie Mikke, nie udalo sie narobic Leninowi z Marksem i Mao – do spolki.

    Pamietam wyznawcow Korwina_Mikke (i Michalkiewicza) z kilku forow na ktorych bywalem w latach 90ch. Z tymi hunwejbinami nie bylo zartow. Ba, nie bylo tez zadnej dyskusji. Caly czas klepali mantre za J*M i bombardowali adwersarzy cytatami z Hayeka, Friedmana, von Misesa, no i oczywiscie Michalkiewicza. Probujacych dyskutowac brali pod but i tak dlugo glanowali az sie wycofal. Mnie glanowali caly czas gdyz… nie ze mna te numery.

    Rozumiem potrzebe mentalnego przestawienia ludzi, wtedy, z socjalizmu na kapitalizm, ale to co mialo wtedy miejsce bylo odpowiednikiem produkcji „nowego czlowieka” w ramach ZMP – korwiszony byly kompletnie nieprzemakalne na argument. W zamian klepali „zlote mysli” swoich wielkich, ze swych „czarnych ksiazeczek”. Z oglupieniem mlodych ludzi do tego stopnia, tak naprawde, mialem do czynienia jedynie jako widz kilku filmow komunistycznych. Dodam do tegego religijnosc korwiszonow (cos w tym jest) – bo nie napotkalem na zadnego korwiszona ktory nie byly religijny, przy okazji. Wszyscy jak ulal pasowali do nazwy ugrupowania – konserwatywno(religia)-liberalnego (jaskiniowy kapitalizm).

    Korwinizm-Mikkizm byl wtedy dosc interesujacym zjawiskiem, nie tylko z powodu oderwania ludzi od czerwonej sciany i rzucenia ich na przeciwlegla. Sam istnial czas jakis, pomimo wbudowanej wen sprzecznosci – paradoksu ktory samymi korwiszonami rzucal po scianach. Mianowicie ugrupowanie twierdzilo, ze pragnie powrotu do takiego rynku jaki byl w przeszlosci – do zdrowej gry ekonomicznej, jaka miala miejsce w okresie rozwoju kapitalizmu. Kiedy to kapitaisci robili co chcieli, a zadne panstwo nie wtracalo im sie do tego. Z powyzszego punktu widzenia korwinizm-mikkizm byl reakcyjny. Z drugiej strony, w praktyce nigdy nie bylo czystej gry ekonomicznej, bo jesli nie panstwu to chocby bandytom i sobie nawzajem oplacali sie kapitalisci. Ten czysty kapitalizm do ktorego pragneli powrocic korwiszony istnial tylko w pracach Hayeka, von Misesa czy Friedmana. Tak wiec powolujac sie na przeszlosc, i odnoszac sie do niej, maszerowali korwiszony w kierunku swietlanej przyszlosci, ktora – z powodow wymienionych powyzej – byla im kompletnie nieznana. Idac ku nieznanemu prezentowali sie wiec jako radykalowie – jak nie przymierzajac komunisci, ktorzy takze zapomnieli wyprobowac swoj najlepszy z systemow myszach.

    Efekt tej zbitki reakcjonizmu i radykalizmu, w jednym, a kazde ciagnelo w swoja strone, widoczny jest golym okiem. Stare korwiszonstwo wyginelo, a mlode nie jest juz tak pewne siebie. Z korwinizmu-mikkizmu, tak naprawde pozostal glownie jego glupawy przywodca.

  59. Tępy, religijny kołtun Kurwin-Mikke to seksista, homofob, antysemita identycznie jak cała popierająca go zgraja bezmózgowców.
    Kurwin-Mikke już dawno powinien być umieszczony na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego bez możliwości jego opuszczenia.
    Identycznie to samo powinno spotkać przywódców polskich nazistów takich jak Zawisza, Winnicki, Bosak i im podobni.
    Te gnidy kościelne podobnie jak kler są pasożytami w Polsce.

  60. Bardzo dobry wpis – calkowicie sie zgadzam z autorem. I rowniez sam takiego rodzaju myslenia uleglem.

  61. Korwin od lat 90. niezmiennie skupiał wokół siebie sporą grupę wyznawców wśród słabiej rozwiniętych umysłowo przedstawicieli płci męskiej we wczesnym okresie pokwitania. Nauki „guru”, będące kombinacją prostej, żeby nie powiedzieć prymitywnej wizji świata, kultu siły, pogardy dla słabszych i mizoginizmu celnie trafiały w oczekiwania chłopców, którzy zaczynali odczuwać w swoim organizmie obecność męskich hormonów i nie bardzo sobie z tym radzili.

    Zwykle jednak gdy tacy osobnicy pokończyli szkoły, poczytali coś więcej oprócz bloga Korwina, zaczęli samodzielnie pracować na swoje utrzymanie i pozakładali rodziny, po prostu wyrastali z korwinizmu (sam znam takich paru). Nie zmienia to faktu, że na ich miejsce bez przerwy wchodzili następni, dzięki czemu Korwin mógł przez długie lata cieszyć się uwielbieniem gówniarzerii uważającej go za pół-boga. Czasem odnosiłem wrażenie, że doskonale wie, o co chodzi, i świetnie się przy tym bawi.

    Jak dotąd wyznawcy Korwina byli zawsze za młodzi, aby głosować, więc ich idolowi nigdy nie udawało się przekroczyć progu wyborczego, choć w sondażach internetowych miał nawet 20-procentowe poparcie.

    Ostatnio to się zmieniło. Po raz pierwszy w historii mamy do czynienia z pokoleniem, które osiągnęło wiek wyborczy, ale pod względem umysłowym i psychoseksualnym pozostało na poziomie gimnazjalistów. Trudno powiedzieć, jaka jest tego przyczyna – upadek edukacji i kultury, zanieczyszczenie środowiska, obecność żeńskich hormonów w wodzie pitnej czy wszystko na raz. Tak czy inaczej, jeśli ktoś miał nadzieję, że pierwsza generacja urodzona w tzw. wolnej Polsce będzie mądrzej rządzić Polską, to raczej nie ma powodów do radości.

  62. Dla wszystkich, którzy wszędzie dopatrują się hipokryzji.
    Ile razy wam zdarzyło się na coś tak wkurzyć, że mimo dobrych chęci wyraziliście dość negatywną opinię na czyjś temat? Jeśli więcej niż 0 to właśnie odebraliście sobie prawo do wytykania

    Nie słowa lecz czyny są obrazem osobowości.

    Widzieć tylko lewo i prawo to jak mieć klapki na oczach zasłaniające środek. A tam na środku właśnie są ludzie. Każde poglądy mają jakieś plusy i minusy. To my decydujemy co jest dobre, a co złe. Bez nas, ludzi nie było by ani lewicy, ani prawicy.

    Oceniajcie po czynach a nie wypowiedziach, bo powiedzieć można wszystko a zrobić już raczej nie.

    Konserwatysta, wierzący, który pięknie mówi o dobrych rzeczach, ale źle czyni jest większym hipokrytą niż ktoś kto źle się wypowiada, ale czyni dobro. To jest moje osobiste zdanie.

    Gospodarka… Tylko 2 partie mają konkretny plan jak to uzdrowić. I jak na ironię te 3 partie się najbardziej kłócą. Gdzie dwóch się bije tam trzeci z czwartym i piątym korzystają.

    Ludzie, niech nastanie zgoda i walczmy o rozbicie betonu na politycznej scenie. Stawiajmy na to czego wszyscy chcemy. A chcemy m.in. likwidacji ZUS’u.

  63. Same mądrale. A czemu nikt nie wymieni chociaż jednej instytucji, która działa lepiej jako państwowa niż prywatna? Pomijając oczywiście policję i wojsko… W Polsce nigdy nie było porządnego systemu edukacji. Jak można prawić takie bzdury. Więcej jest ofiar ukąszenia Heglowskiego. Nadal sporo osób uważa, że poprzedni system był lepszy. Teodorze Parnicki – gdyby mój pracodawca nie musiał wydać 3500, żebym ja dostał 2000 to może byłoby mniej śmieciówek. Szpitale są teraz zarządzane tak źle, że gorzej już chyba być nie może. Dlaczego nie wolicie, żeby w waszych portfelach zostało kilkaset złotych więcej, które moglibyście przeznaczyć na leczenie? Czy założenie jest takie, że ludzie są idiotami i pójdą kupić sobie kino domowe, wczasy zagraniczne i wódkę a na lekarza nie starczy?

  64. Ronin
    30 kwietnia o godz. 20:55

    „gdyby mój pracodawca nie musiał wydać 3500, żebym ja dostał 2000 to może byłoby mniej śmieciówek.”
    ****
    Moze. Ale z cala pewnoscia twoj pracodawca mialby 1500 wiecej w kieszeni. A gdyby twoj pracodawca mial jeszcze kolo siebie jakis akcjonariat to on z cala pewnoscia postaral by sie o to bys jednak nie dostal wiecej niz 2000.

    Bo rynek niekoniecznie rzadzi sie tymi samymi prawami, o ktorych mowi wasz utopijny kapitalizm.

  65. Klimczak,
    ale wróć do rzeczywistości chłopie! Nie mówimy bowiem o rozpoczęciu nowej, idealnej społeczności, ale o tym co jest teraz i o tym jak to naprawić, żeby ta rzeczywistość nie skrzeczała.
    Ty chcesz mieć swoje dla siebie, ok to słuszne i normalne. Teraz policz co chciałbyś dostać i ile jesteś w stanie za to zapłacić. Czego oczekujesz od państwa i ile jesteś w stanie zapłacić za te oczekiwania.
    polaczek pisze, ze dzisiejszy system nie działa. Zgoda. Ale tak naprawdę ten system nie działa w żadnym kraju.
    To co głosi JKM to zwykła, chwytliwa propaganda wyborcza i ma tylko jeden cel – wepchnąć JKM na dobrze płatne stanowisko.
    Jakie mamy możliwości działania? Myślec! Isc na wybory i glosować na te partie, która ma poglądy najbardziej realne i najbardziej nam pasujące. Nie dać się omamić jazgotem medialnym, ale myśleć ze tak powiem samorządnie i niezależnie.

  66. Ewa-Joanna
    30 kwietnia o godz. 22:29

    Tam gdzies powyzej, ktorys z korwiszonow cytuje Misesa, wg. ktorego wczesni kapitaisci swiadczyli dobro dzieciom, zatrudniajac je do przeroznych prostych prac.
    Zapewne jakiegos dobra dzieci te doswiadczyly, gdy jako jedyne w calej rodzinie mialy prace. Poniewaz pracodawca najpierw uznal, ze do konkretnych prac wystarcza kobiety, za polowe placy meskiej, a pozniej, ze do tych samych prac wystarcza dzieci – za polowe placy kobiet.

    I oni zupelnie niewinnie, oraz bezceremonialnie, propaguja tamten jaskiniowy kapitalizm jako zbawienie dla naszych czasow. A tlumy zebrzacych, chorych, i bezdomnych, zupelnie im nie przeszkadzaja. „Mogli sobie zabezpieczyc przyszlosc, a jak nie to sami sobie winni” mowia. Nie sa w stanie zrozumiec gamonie, ze zadna sprytna odpowiedz nie jest odpowiedzia, gdyz wczesniej czy pozniej trzeba bedzie odpowiadac atakami policji i wojska. Wczesniej czy pozniej ktores z nowych pokolen wpadnie na pomysl wskrzeszenia komunizmu. I korwiszony wlasnie nad tym pracuja.
    Z przeszlosci pamietam wielu synow rodzicow ktorzy wzbogacili sie za schylkowej komuny. Pewnie dlatego ich dzieci gardzily tymi ktorzy mieli niewiele.

  67. @ Ronin, 30 kwietnia o godz. 20:55

    Obawiam się, że jest Pan jednym z chodzących dowodów na tezę, że polski system edukacji faktycznie szwankuje – nie wiem, czy od zawsze, ale na pewno od czasu transformacji. Dlaczego Pana stawiam za dowód? Ponieważ przypuszczam, iż nie w ogóle nie wie Pan, o czym mówi. Stawiam socjalistyczne buraki przeciw kapitalistycznym dolarom, że nie zna Pan rzeczywistego znaczenia pojęcia „ukąszenie heglowskie”. W jakiej książce i w jakim kontekście się ono pojawiło? Proszę nam to w klarownym skrócie wyjaśnić…

    I druga sprawa – ściśle związana z powyższą – kto Pana uczył logiki? (Czyżby sam Korwin; mistrz szachowy?) Pytam, bo Pańskim zdaniem dziś jest tak źle (np. w polskich szpitalach), że gorzej już być nie może. Skoro tak, to znaczy, iż nawet w „socjalizmie” byłoby lepiej… Ale, ale, jak to możliwe, skoro „socjalizm” to zło najgorsze? Gdzie tu logika, a także minimalna choćby spójność wywodu lub wizji rzeczywistości? Proszę się trochę ogarnąć – choćby na podstawowym poziomie formułowania sądów…

  68. Owa młodzież JKM z jego i jego legendy czerpie autorytet i pod tym względem. Analogicznie podczas religii wstaje, modli się i jeszcze poprawnie przeżegna, mimo swego oświecenia i podobno ateizmu, albo chociaż pogardy dla tego typu okazywania przekonań, kleru. Jest to tylko jednak moja obserwacja w kl. II LO, która już będzie miała możliwość udziału w wyborach.
    Kolejno to przerażające jak łatwi są oni na hasła tego pana. Obrażające, obrzydliwe i bez większego sensu, czy uzasadnienia. Podstawą ich przekonać to nienawidzenie ‚pedałów’. Jednocześnie zachwycając się Freddiem Mercurym i wysyłając każdą odmienności do Treblinki, oczywiście na szczęście jedynie słownie.
    Krypto-hipokryzja kolejna z ich wielu negatywnych cech, bo skoro ja jestem kryptogejem i jakoś nie jest dla młodzieży JKM problemem przebywanie w moim towarzystwie to jak to inaczej można nazwać, ewentualnie głupotą 🙂
    No i na koniec to brak jakiejkolwiek wiedzy o panu Januszu i jego poglądach, bo i skąd. Obejrzą czasami YouTube jak to Korwin obraża innych, czasem wysilą się coś przeczytać np. o tym jak to Unia nam szkodzi tymi milionami, a tfu…
    Pytani o zgodność ich zdania ze zdaniem JKM na tematy światopoglądowe, czy gospodarcze ni jak idą w parze. Sam mam dostęp do Najwyższego Czasu dzięki fanatycznemu dziadkowi, wyborcy Korwina od 1991 r. i wiem, że to co on pisze lub jacyś z jego ‚dziennikarzy’ jest często dla nich pozbawione sensu lub prościej głupotą oderwaną od rzeczywistości.

  69. Szanowny Profesorze !!

    Parę opowieści z życia.

    W lata transformacji ,Polacy wkroczyli z pokaźnymi oszczędnościami ulokowanymi w dolarach .(masowa emigracja zarobkowa lat 80 ).
    Pewnego ranka ,pan minister finansów ogłosił ,że jeden dolar jest wart jedną złotówkę.
    Tym jednym gestem pan z poddanych zrobił dziadów. Oferując wysokie odsetki na gówniany pieniądz rząd ściągnął prawdziwe pieniądze z rynku.
    Pan obiecał ,że teraz dolar nie jest ważny ,teraz będzie można dużo zarobić bo wchodzimy do UE. Wyszedł nakaz przystosowania się do wymogów.

    np. Zakłady masarskie,ubojnie,piekarnie dostały nakaz aby zaokrąglić kąty proste między ścianą ,a podłogą. (to nie jest żart)
    Koszty montażu specjalnych ,aluminiowych listew sprowadzanych z unii ,czasami przekraczały wartość całego zakładu.
    Słabsi psychicznie zamykali i szli na bezrobocie,zawzięci brali kredyty w cennych złotówkach na 20% aby za chwilę oddawać je na 40%.
    Jeden na Podlasiu nie przetrzymał i się powiesił.
    Gdyby wytrzymał jeszcze troche to by żył. Okazało się bowiem,że ktoś w Warszawie połapał się ,że z tego powodu firmy padają jak muchy i odwołał nakaz zaokrąglania kątów. Kredytów nie odwołali.
    Ale nie ma dobrze. Przyszedł nakaz naklejania kafli na ścianę na wysokośc 3,30 m.,
    wymiany sprzętu ,który mógł służyć jeszcze długie lata na drogi sprzęt oczywiście z unii,wymiany siatek w oknach na takie z mniejszymi oczkami itd itd
    tymczasem $ to 2zł (100% w górę)

    Przykład drugi.Mała firma – właścicielka zatrudnia 6 kobiet.
    Postanowiła zrobić małą kuchnię dla nich wszystkich.Córka -projektantka, fachowo zaprojektowała kuchnię- cukiereczek z kafelkami w seruszka ,kolorowymi szafkami .
    Firma zrobiła wszystko pod wymiar ,byla uciecha ale krótko.
    Kontrola wykazała niewłasciwość zlewu jednokomorowego z ociekaczem.
    Normy unijne przewidują dwie komory i ociekacz.Nie bylo wyjścia i trzeba było wszystko ”pruć”.

    Takich historii mogę opowiadać dziesiątki .
    Stopień łupienia firm w Polsce ramach przystosowń unijnych był i jest niewyobrażalny.
    Tym bardziej jest to szokujące,że na zachodzie takich norm sie nie wymaga.

    Mechanizm inwestcji unijnych świetnie obrazuje spot rządowy. Jak powiedziała minister
    Bieńkowska.Musi być drogo i można zrobić wyłącznie spot —jeśli nie, to pieniądze przepadają.

    jeszcze drobiazg.
    Jakiś czas temu zachodnia prasa alarmowała ,że polscy kierowcy zdominowali rynek pracy.
    Reakcja już jest.
    Aby uzyskać prawo do prowadzenia TIR-ów trzeba wydać ok 15 tys zł.
    Można uzyskać dotacje z unii w urzędzach pracy ale udaje się to nielicznym.(patrz unia kontroluje rynek kierowcow w Polsce aby im nie zagrażali)
    Prawo jazdy nie wystarczy.Muszą być liczne zaswiadczenia.jedno z nich pod nazwą ”zaświadczenie na przewóz rzeczy ” kosztuje 3 tys zł.
    Nasze …uje w PE siedzą cicho jak mysz pod miotłą.

    Czy ktoś z szanownych niewolników widział książkę z symbolami SWW ?
    To są oznaczenia liczbowe przypisujące stawkę VATdla każdego towaru i usługi .Pan profesor ją sobie poogląda może cos do niego dotrze.
    Ustawa o Vat licząca tysiące stron to bat na tyłek wszystkich unijnych niewolników ,
    i mętana woda dla politykow marzących o naprawdę wysokich dochodach.
    Nigdzie na świecie, nikt nie odważył się wprowadzić takiego narzędzia do łupienia obywateli.
    Ciekawi mnie kto z szanownych niewolników czyta dokładnie paragony,rachunki domowe,faktury za usługi ,paragony za benzynę aby dowiedzieć się coś o haraczu VAT, który płaci.
    Przy takim stopniu ograbiania ludzi z owoców ich pracy niemożliwa jest poprawa przez długie lata.
    Te 14 tys to fikcja biorąc pod uwagę ,że dają zarobic bez podatku tylko 2 tys rocznie.
    Jedyne czego można sie spodziewać to coraz większej grupy ludzi na różnych zasiłkach i coraz większego zadłużenia państwa. Szczęście, że młodzi mogą wyjeżdżać za pracą.

    Nerwowość wśród konkurencji jest widoczna. Nawet poseł Zalewski ,który zawsze gada w stylu pierdu,pierdu stracił panowanie nad sobą.
    Korwin jest JEDYNĄ nadzieją przynajmniej na to aby dowiedzieć sie o stopiniu marnotrawstwa i wyzysku Polaków.

    PS.Ruch Palikota kompromituje kobiety wystawiając kogos takiego jak Pani Nowicka, która jedyne co potrafi ,to epatować warkoczem i międlić szeptem z buzią w ćup jakieś banały o równości. Jedyna kwalifikacja to Smoleńska.

    Saul „Two Coats” Lee
    30 kwietnia o godz. 16:31

    ”Pomimo studiów na uniwersytecie i wysokiego stylu, którym się posługuję”

    Matko kochana!!! —to niemożliwe żebyś zdał maturę !!!!

  70. @Ronin , cytuję ciebie
    „dlaczego nie wolicie , żeby w waszych portfelach…”
    W jakim ty języku mówisz w kraju , który okupujesz?
    Piszesz jak okupant do dziczy którą chcesz kolonizować ?
    Prywatne szpitale w Stanach zupełnie ogłupiały wystawiając astronomiczne rachunki za usługi. Ubezpieczenia również wariują w krajach wolnorynkowych.
    Liberalizm gospodarczy spuszczony ze smyczy tworzy piramidę usług, w której obywatel pracujący na chleb włąsnymi rękoma , przepomina egipskiego fellacha z czasów budowniczych pirmid.

  71. Czemuś o nim napisał? Nie pisałeś, a napisałeś. Spękałeś?

  72. izka561
    1 maja o godz. 0:52

    Kontrola wykazała niewłasciwość zlewu jednokomorowego z ociekaczem.
    Normy unijne przewidują dwie komory i ociekacz.Nie bylo wyjścia i trzeba było wszystko ”pruć”.
    ****
    A dlaczego od razu nie zamontowano zlewu odpowiadajacego unijnym normom?
    Gdyby tak postapiono to nie trzeba by bylo wszystkego ”pruć”.

    Podejrzewam, ze to sam J*M doradzil im by olali unijne normy…
    No i trzeba było wszystko ”pruć”…

  73. TEODOR PARNICKI
    30 kwietnia o godz. 23:21

    Ja znalazlem to pewnie i Ronin znajdzie. Nie jestem tylko pewien czy zrozumie, ze klepanie za wieszczami tylko wtedy ma sens gdy ci akurat nie sa w bledzie. Dosc istotny fragment:

    „Nie jest słuszne założenie Miłosza, że marksizm wywodzi się z filozofii Hegla. Twierdzi tak nie tylko Miłosz, ale tak w ogóle funkcjonuje recepcja Hegla w Polsce. Patrzenie na Hegla poprzez myśl lewicową bierze się z uznania Marxa za ucznia Hegla. Tymczasem Marx uczniem Hegla nie był. Hegel – w ścisłym tego słowa znaczeniu w ogóle nie posiada uczniów. Nie da się stricte w duchu Hegla heglizmu kontynuować (3). Nie jestem pewna, czy Miłosz rozumie, że Marx jest komunistą, a Hegel nie. Marx przewiduje przyszłość – Hegel nie. Marx jest utopistą – Hegel nie. Marx jest materialistą – Hegel nie. Marx jest ateistą – Hegel nie. Marx jest rewolucjonistą – Hegel nie. Marx mówi o zniknięciu państwa – Hegel nie. Marx głosi prymat ekonomii w dyskursie filozoficznym – Hegel nie. Marx widzi historię w perspektywie walki klas – Hegel nie. Marx mówi o alienacji w kontekście pracy – Hegel nie. Marx wyróżnia proletariat – Hegel nie itd. Jak zatem wytłumaczyć związek marksizmu i heglizmu (4)? ”

    http://guczalska.pl/teksty-online/ukaszenie-milosza-hegel-jako-figura-retoryczna.html

    A ze Ronin nie rozumial sensu „ukaszenia heglowskiego” wynika jasno z kontekstu, w jaki zostalo wcisniete. Lub tez Ronin nadal wlasnie „ukaszeniu” nowy sens.

  74. Proszę zmienić sobie okulary na takie, które zamiast drzazgi w cudzym oku dostrzegą belkę we własnym

  75. To najlepszy, krótki wykład praktycznej filozofii politycznej, jaki kiedykolwiek przeczytałem. Jest mi przykro, ale nie sposób tego komentować nie mówiąc o polemice. Tak jest prawdziwy.

    Dobrze, że zabrał się Pan Profesor za politykę – przez pokolenie chamską, płytką, prymitywną i naznaczoną żądzą dorobienia się za wszelką cenę. Były od tego małe wyjątki, lecz szybko zostały skopane i zutylizowane.

  76. @ krzys52, 1 maja o godz. 9:18

    Najśmieszniejsze jest to, że o tzw. „ukąszenie heglowskie” oskarżyć można samych korwiszonów. Wszak zdaniem Miłosza istotą „ukąszenia” jest ślepe doktrynerstwo. Wbrew rozpowszechnionej opinii „ukąszony” staje się nie tyle i tylko wyznawcą komunizmu, lecz przede wszystkim propagatorem wiary w Konieczność Dogmatu (historycznego, ekonomicznego etc.), w niezmienność Prawidłowości rządzących kulturą, polityką, ekonomią. W tym kontekście personifikacją „ukąszonego” staje się nie tylko Putrament/Gamma ze „Zniewolonego umysłu” („niewolnik historii”, który najpierw jest nacjonalistą i antysemitą, a później staje się stalinistą – ponieważ nade wszystko potrzebuje Doktryny), lecz także sam Miłosz, który w sobie samym tropi ślady „ukąszenia” („powstaje pytanie, czy ja sam, ustalając związek pomiędzy wpływem nauki na wyobraźnię a pociągiem do marksizmu, nie stanowię przykładu „heglowskiego ukąszenia” – bo przecie też odsłaniam jakąś „prawidłowość” [C. Miłosz, „Biesy”, w: idem, „Ogród nauk”, Lublin 1991, s. 121]).

    Podsumowując: z „ukąszeniem heglowskim” mamy do czynienia wszędzie tam, gdzie Doktryna (stalinowska, neoliberalna) narzuca swoje prymitywne schematy, lekceważąc wielowymiarowość rzeczywistości. Słowem: korwinizm także jest „ukąszony”.

    Na marginesie podanego przez Pana linka. Marks wywodzi się z lewicy heglowskiej, pojęcie dialektyki przejął od Hegla, a jedno z zadań marksizmu określił jako próbę postawienia heglizmu na nogi, który zdaniem Marksa był postawiony na głowie, tzn. – w uproszczeniu – został zbudowany na „nadbudowie” (idealistycznej spekulacji na temat ducha absolutnego), podczas gdy powinien stać nogami na ziemi, a ściślej – na „bazie” (będącej analizą stosunków społecznych). Hegel bowiem twierdził, że podstawą wszystkiego jest duch, Marks zaś (jak wiadomo) za taką podstawę uznawał stosunki społeczne, wytwarzające tzw. ducha (nadbudowę). W tym kontekście z powodzeniem można bronić tezy, że Marks w linii prostej wywodzi się z Hegla. Jedno natomiast nie ulega wątpliwości. Komunizmu w Polsce (podobnie jak rewolucji w Rosji) nie robili hegliści, lecz prymitywni marksiści. (Por. słynny list Krońskiego do Miłosza. Otóż ten pierwszy postulował wykorzystanie kolb sowieckich karabinów nie po to, aby wbijać Polakom do głów heglizm, lecz [stalinowsko zwulgaryzowany] marksizm. Na podobnej zasadzie działa dziś Korwin – maczugą chamskiej propagandy wbija gimbazie do ciasnych mózgownic dogmaty jaskiniowego „liberalizmu”.

  77. Pan Profesor wziął dziś udział w manifestacji 1 Majowej przed pomnikiem czynu rewolucyjnego w Krakowie. To bardzo się chwali. Razem z nim udział wzięło kilkuset krakowskich działaczy lewicowych. Z pośród wielu okolicznościowych przemówień warto odnotować mądry głos młodego działacz PPS o przygotowywanym w sekrecie wielkim kancie, czyli traktacie o atlantyckim wolnym handlu Unii z USA, znanym pod nazwą TTIP. Z Europy tworzy on amerykańską kolonię. Warto aby Profesor zanim zostanie wybrany zapoznał się z jego kulisami aby mógł dzielnie bronić naszych interesów jeszcze zanim go wybiorą. Pomocnym będzie załączony tekst. http://www.globalresearch.ca/us-eu-transatlantic-free-trade-agreement-more-secrecy-and-more-duplicity-revealed/5369272

  78. izka561,
    ni cholery nie czuje się skompromitowana…

  79. Naprawdę, nie rozumiem, dlaczego pan wstał, panie Hartman. W końcu nie wybrał się pan do kościoła. Okropny konformizm…

  80. TEODOR PARNICKI
    1 maja o godz. 11:24

    Istotnie to „heglowskie ukaszenie” pasuje do korwiszonow jak ulal. Ta sama potrzeba tkwienia w doktrynerstwie – to samo przekonanie o posiadaniu Prawdy, z ktora nalezy ewangelizowac.
    Powyzej pisalem o moich doswiadczeniach z nimi, ale zapomnialem wtedy o „Kodeksie Boziewicza” – ktory takze lubili ochoczo recytowac. To takze objaw potrzeby zamykania sie w formulach i receptach na wszystko – swiadectwo specyficznej umyslowosci, dla mnie co najmniej dziwnej. Takiej ktora nie jest w stanie zauwazyc wlasnych ciagot do doktrynerstwa a – obnoszac sie z wlasnym pragmatyzmem – glosi i popiera „teoretyczny rynek”, teoretyczna „niewidzialna reke”, i „teoretyczny kapitalizm”.

    J*M byl pierwszym politykiem ktory poparl konkordat – i takze tego nigdy mu nie zapomne.

  81. @ Teodor Parnicki, 30 kwietnia o godz. 23:21

    Witam, odpowiedź na Pana drugie i trzecie pytanie:

    „I druga sprawa – ściśle związana z powyższą – kto Pana uczył logiki? (Czyżby sam Korwin; mistrz szachowy?) Pytam, bo Pańskim zdaniem dziś jest tak źle (np. w polskich szpitalach), że gorzej już być nie może. Skoro tak, to znaczy, iż nawet w „socjalizmie” byłoby lepiej…”

    Nie prawda. To znaczy, iż nawet w „socjalizmie” byłoby lepiej albo tak samo źle.

    „Ale, ale, jak to możliwe, skoro „socjalizm” to zło najgorsze? Gdzie tu logika, a także minimalna choćby spójność wywodu lub wizji rzeczywistości? Proszę się trochę ogarnąć – choćby na podstawowym poziomie formułowania sądów…”

    Jeżeli według Pana Ronin, dziś jest tak samo źle jak w „socjalizmie”, jest to jak najbardziej logiczne.

    Zjadł Pan znak równości, Panie Teodorze.

  82. TEODOR PARNICKI
    1 maja o godz. 11:24

    Na marginesie podanego przez Pana linka. Marks wywodzi się z lewicy heglowskiej, pojęcie dialektyki przejął od Hegla, a jedno z zadań marksizmu określił jako próbę postawienia heglizmu na nogi, który zdaniem Marksa był postawiony na głowie, tzn. – w uproszczeniu – został zbudowany na „nadbudowie” (idealistycznej spekulacji na temat ducha absolutnego), podczas gdy powinien stać nogami na ziemi, a ściślej – na „bazie” (będącej analizą stosunków społecznych). Hegel bowiem twierdził, że podstawą wszystkiego jest duch, Marks zaś (jak wiadomo) za taką podstawę uznawał stosunki społeczne, wytwarzające tzw. ducha (nadbudowę). W tym kontekście z powodzeniem można bronić tezy, że Marks w linii prostej wywodzi się z Hegla.
    ****

    Z powyzszego, moim zdaniem, wynika, ze Marks byl jedynie w pewnym sensie heglista. W takim mianowicie, ze najpierw dokonal piaglatu schematu heglowskiej dialektyki, by nastepnie przemeblowac ja na wlasna modle. W skrocie niewiele ich laczy, jako ze Marks odrzucil istote heglowskiej dialektyki, i na jej miejsce wprowadzil wlasna.

  83. @ krzys52, 1 maja o godz. 21:21

    No tak, z grubsza można tak to ująć. Pamiętać jednak trzeba, że Marks tworzył swoją filozofię w horyzoncie (tzn. w obszarze pojęciowych i problemowych warunków możliwości) stworzonym przez Hegla. Marksizm jest oczywiście projektem odrębnym i oryginalnym, ale nie mógłby zaistnieć (a w każdym razie przyjąć znanego nam kształtu), gdyby nie heglizm. Ale to są problemy marginalne w odniesieniu do tematu naszej dyskusji – tzn. do korwiszoństwa.

    Ja bym na marginesie dodał – kontynuując trochę zabawę w wyszukiwanie tropów filozoficznych – że model liberalizmu proponowany przez KNP, model bazujący na skrajnym egoizmie oraz implikujący radykalną anarchię społeczną z tego egoizmu wypływającą, robi na mnie wrażenie postmodernistycznej karykatury projektu, który w połowie XIX wieku stworzył młodoheglista Max Stirner w książce „Jedyny i jego własność” (1844), gdzie centralną figurą jest tzw. Stowarzyszenie Egoistów (notabene Marks uważał książkę Stirnera za rodzaj karykaturalnego kompendium, w którym skupiły się wszystkie najgorsze, jego zdaniem, aspekty lewicy heglowskiej). Moim zdaniem z kolei, korwiszoński libertarianin to jakby prawicowa, neandertalska karykatura stirnerowskiego „egoisty”. Słowem: przeciętny korwiszon ma więcej wspólnego z pewnym typem „lewicowości”, niż mu się w najczarniejszych snach wydaje…

  84. Boże, ale wy komuchy potraficie pieprzyć. Jakie ukąszenie heglowskie? Jakie doktrynerstwo? Korwinizm, czy w ogóle konserwatywny liberalizm nie jest żadnym doktrynerstwem. To racjonalna ideologia wynikająca z samego zdrowego rozsądku, która podźwignęła z biedy wiele społeczeństw: przedindustrialną Anglię, Stany Zjednoczone, powojenne Niemcy, a teraz Chiny i inne kraje azjatyckie.

  85. Nie podoba mi się słowo „korwiszon”.
    Załóżmy sobie, że pomimo różnicy poglądów każdy zasługuje na szacunek. Mówmy: korwinista.

  86. agent wplywu,
    dobry link. My tu sobie ple ple filozoficznie, a to jest realne zagrozenie z ktorego wielu nie zdaje sobie sprawy.

  87. Można dyskutować o filozofii, a zarazem zdawać sobie sprawę z zagrożeń związanych z umową o wolnym handlu. Z tego, co wiem, w PE kwestię tę monitorują zieloni oraz socjaliści.

    Jeśli zaś chodzi o tzw. szacunek, to bynajmniej nie każdy nań zasługuje. KNP to zbieranina wyjątkowych troglodytów, chamów i patentowanych wręcz tępaków. W związku z tym ja pozostanę przy „korwiszonach”, Pani zaś może pozostać przy „korwinistach”.

  88. TEODOR PARNICKI,
    Szacunek należy się każdemu, chyba ze sam z tego zrezygnuje. Jak „pan”. Bo pozbawiając kogoś odrobiny szacunku ( przecież to tylko odrobina!) dajemy przyzwolenie na traktowanie nas w ten sam sposób. Stad właśnie bierze się większość awantur i agresji. Bo „pan” sobie nie pozwoli na traktowanie się bez szacunku i obrzucanie mało budującymi etykietkami, tylko oczywiście „pan” odpowie odpowiednio, prawda?
    Rozmawiałam z wieloma korwinistami, w większości wypadków są to ludzie młodzi ale niegłupi, którzy w ten sposób kontestują niesympatyczna rzeczywistość polskiej polityki. Ale wbrew opinii głoszonej przez „panów” nie są odporni na argumenty.

  89. krzys52
    1 maja o godz. 8:53
    ”A dlaczego od razu nie zamontowano zlewu odpowiadajacego unijnym normom?
    Gdyby tak postapiono to nie trzeba by bylo wszystkego ”pruć”.”

    Po tym można łatwo poznać niewolnika.Niewolnikowi nawet do głowy nie przyjdzie ,że mógłby podjąć właściwą decyzję w sprawie zlewu w którym sam myje kubki.
    Niewolnik dopuszcza możliwość ,że wogóle ktoś może wpływać poza nim na taką decyzję.
    Niewolnik nie jest pewien ,nie wie co mu potrzeba w przeciwieństwie do 7 pań,które świetnie wiedzą ,że jednokomorowy jest dla nich najlepszy ,bo większy tylko niepotrzebnie kradłby miejsce.
    Niewolnik uwierzy urzędnikowi ,że potrzebny mu 5 komorowy nawet gdyby musiał na niego brać kredyt ,a
    kubki i talerzyki musiał trzymać w biurku razem z papierami.

    Jesteśmy na przeciwległych stronach bieguna.
    Jest jeszcze „”trzeci biegun ”’—- Jan Hartman i podobni,którzy wiedzą ,że przerobienie ludzi na niewolników nie będących w stanie udźwignąć decyzji w sprawie zlewu ,przynosi niezwykłe profity tym, którzy wyznaczją normy dla zlewów i kątów między podłogą a ścianą.

  90. ZnamTEmat
    30 kwietnia o godz. 10:35

    ”Stwierdzenie ze kazdy woli mieszkac w socjalistycznej Francji ”

    Jeśli nawet to prawda, to nie wiadomo jak długo.Twierdzę tak po obejrzeniu reportażu robionego przez polskich reporterów dla tv.
    Wiadomo ,że francuscy socjaliści otworzyli granice dla muzułmanów i za pomocą zasiłków utrzymują ich jako kosztowną maszynkę do głosowania na siebie.
    Prawo francuskie zabroniło uczennicom muzułmańskim noszenia chust w szkołach publicznych .
    Akcja rodzi reakcję —a ta jest szokująca.

    Otóż muzułmanie nie zdjęli dziewczynkom chustek z głowy ale zaczęli zakładać swoje szkoły prowadzone według własnych zasad.
    Nauczyciele -muzułmanie ,urażeni przez Francję , pracę w szkołach traktują jak misję według zasady –wy nam tak —-to my wam tak.
    Szkoły te należą do najlepszych w kraju,a liceum które odwiedził nasz reporter najlepsze w całej Francji. 100% absolwentów dostaje sie na najbardziej oblegane kierunki na najlepszych uczelniach.
    Bez rozgłosu kropla drąży skałę.Pewnego dnia Europa obudzi się z ręką w nocniku tak
    jak USA w 2001 roku.
    Nie trzeba dużej wyobrażni aby zobaczyć tych geniuszy pracujących w fabrykach samolotów,fabrykach leków i szczepionek,jako informatyków osługujacych rządowe serwery, pilotów,nawigatorów ruchu lotniczego itd itd
    Na dziś najważniejsze aby Francja i reszta Europy była socjalistyczna .
    A jutro ? Koń ma wielki łeb niech sie martwi.

  91. @ Ewa-Joanna, 2 maja o godz. 1:21

    Ja z kolei, jak dotąd, nie spotkałem inteligentnego korwiszona. Osobiste doświadczenia nie mają tu jednak wiele do rzeczy, podobnie jak kwestia kindersztuby, bo przecież można w wysoce kulturalny (od strony manier towarzyskich sposób) bronić np. idei krematoriów (co zresztą robi jeden z czołowych korwiszonów, Stanisław Michalkiewicz, nie siląc się jednak przy okazji na wyszukane grzeczności, nie mówiąc już o szacunku do swoich przeciwników). Tak czy inaczej, istotą jest światopogląd. Jeżeli ktoś proponuje mi świat urządzony na modłę hobbesowskiej wojny wszystkich ze wszystkimi (a do tego w prostej linii prowadzi doktryna Korwina), to jedyną formą szacunku, na jaki umiem się zdobyć, jest merytoryczna dekonstrukcja dyskursu tego kogoś. Fakt, iż uważam owego „ktosia” za kompletnego bałwana – i daję temu wyraz expressis verbis – nie wydaje mi się rażącym naruszeniem standardów merytorycznej dyskusji. W końcu inwektywa to niezbywalna część erystyki.

  92. Ewa-Joanna
    2 maja o godz. 0:38
    Tylko kto to czyta, kto o tym wie? Jest to ścisła tajemnica utrzymywana przez tę koorewsko wolną prasę. Innej nie ma. A ta co jest zajmuje się z rozkazu kryminalnego kartelu walką z Putinem.

  93. TEODOR PARNICKI
    2 maja o godz. 1:40

    Ja z kolei, jak dotąd, nie spotkałem inteligentnego korwiszona.
    ****
    Jak to milo spotkac kogos kto posluguje sie podobnym jezykiem. Bo ja takze nie spotkalem inteligentnego korwiszona – sami troglodyci. Pomijam tych obywateli ktorzy na poczatku lat 90ch poparli UPR, gdyz przypadla im do gustu idea odchodzenia od socjalizmu, w kierunku rynku. Przy kolejnych wyborach tych ludzi nie bylo juz widac wsrod elektoratu K-M.
    Mnie takze podoba sie okreslenie ‚korwiszony’. Glownie dlatego, ze (na swoj uzytek) ukulem ten termin na wojnie z nimi, ktora miala wtedy miejsce na forum dyskusyjnym Wirtualnej Polski (bodaj 1996r.). Byc moze ktos wpadl na ten sam pomysl wczesniej, ale nie spotkalem sie z nim, wobec czego musialem wymyslec ‚korwiszonow’ sam. 🙂

    Znakomity przyklad korwiszona mamy tu w osobie podpisujacej sie Izka561 (dla ulatwienia sobie zycia przyjmuje, ze jest to osoba plci zenskiej). Polecam przesledzenie (powyzej) wymiany zdan w temacie „zlewu jednokomorowego z ociekaczem”(1 maja o godz. 0:52).
    Spytalem dlaczego nie zamontowano od razu zlewu zgodnego z unijnymi normami, i na to dowiedzialem sie, ze mam mentalnosc niewolnika, czyli inicjatywa i wlasne zdanie sa mi obce.
    Tyle, ze gdybym ja montowal ow zlew to najpierw sprawdzilbym jaki zlew zostanie zaakceptowany na odbiorze, a jaki zostanie odrzucony. W ramach poczucia wolnosci, samorzadnosci, i niezaleznosci, nie wpadlbym na pomysl by walczyc z unijnymi normami, i Unia jako taka, podkladajac im swinie pn. „zlew jednokomorowy z ociekaczem”, czyli uprawiajac antyunijna dywersje. Zdawalbym sobie sprawe z tego, ze na odbiorze niewlasciwy zlew zostanie zakwestionowany i, byc moze, bede musial „pruc sciany”, czyli narobie sobie znacznie wiecej klopotow niz po prostu montujac zlew zgodny z unijnymi normami. W konsekwencji nie bylbym moze kompletnie szczesliwy z powodu wiekszego zlewu, ale nie wydawalbym gotowki na dwa zlewy, oraz dwukrotne montowanie zlewu, plus… prucie scian, oraz ich latanie.
    Takie jest moje rozumowanie, no ale ja nie jestem taka spryciula jak korwiszony, co to musza po swojemu, tak by w konsekwencji i tak nie bylo po ichniemu, o kosztach nie wspominajac.

  94. Klimczak
    30 kwietnia o godz. 14:13
    Jako niemłody winieneś wiedzieć, że społeczność składa się z tych, co pracują ( pomijam aspekt efektywności oraz przydatności pracy wykonywanej przez niektórych z nich ), z tych co jeszcze nie pracują ( młode pokolenie ) bo jeszcze nie mają sił i umiejętności oraz tych , co już nie pracują bo już nie mają sił efektywnie i wydajnie pracować ( tzw. umownie emeryci ). Ci , którzy pracują muszą wytworzyć tyle, by dla wszystkich starczyło, czyli przekazać część efektów swej pracy na rzecz młodych ( inwestycja ) i , co nas odróżnia od zwierząt – starych ( dywidenda z zysków z inwestycji jaką był ich wkład w Twoje wychowanie i wykształcenie ). Nie pojawiłeś się na tym świecie jako dojrzały, wykształcony i zdolny natychmiast do pracy sam na siebie więc nie myśl tylko kategorią JA lecz MY. Nawet Robinson Cruzoe zanim wylądował na bezludnej wyspie został przez swych rodziców wychowany, a narzędzia, którymi się na owej wyspie posługiwał zostały wykonane przez innych.
    Jeśli uważasz, że wszystko zależy wyłącznie o Ciebie i każdy jest kowalem swego losu to pomyśl, jakie miałbyś szanse, gdyby porzucono Cię jako noworodka na bezludnej wyspie. Może jakaś małpia samica , która właśnie utraciła swe dziecko by się Tobą zaopiekowała ale też byłbyś jej za to winny wdzięczność.

  95. Po lekturze pana cv w Wikipedia zrozumiałem na czym polegało to co Pan określił mianem przeszło przed 30-tką. Otóż całe życie bujał się Pan na państwowej pensyjce w myśl zasady czy się stoi czy się leży… Ja z kolei po drugich praktykach studiów nauczycielskich wyrosłem z tego, co Pan realizuje swoim życiem. Wieki filozof za publiczne pieniądze! Każdy głupi tak umie. Dlatego tak strasznie się Pan boi wolnego rynku, odpowiedzialności, bo ze swoich ‚filozofii” ciężko byłoby Panu wyżyć, a przynajmniej na obecnym poziomie.
    PS. Jak Panu zabraknie kontr-argumentów to może mnie Pan nazwać w ostateczności antysemitą.

  96. A czym się różnią ‚korwiszomy” od „palikociarniohartmanowców”?
    Jedni i drudzy równie aroganccy, bezczelni, zadufani, cyniczni, pozbawieni elementarnej ogłady.
    Jedyna różnica to teren, na którym łowią jeleni, którzy zapewnią im dostęp do brukselskiego żłobu.

  97. Widzę, że red. Kowalczyk przezywa Hartmana! Porównuje go do oślizgłych jaj Gustlikowych.
    Sugeruje, że bez czegoś ostrego lepiej się do tej oślizgłości nie zbliżać. No, skoro jeden ateista o drugim ateiście tak mówi, to musi w tym coś być na rzeczy.

  98. nihil novi
    2 maja o godz. 15:03

    Widzę, że red. Kowalczyk przezywa Hartmana! Porównuje go do oślizgłych jaj Gustlikowych.
    ****
    Nie klam, koscielna mendo. Kowalczyk mowi o Atalii (niemal wprost), oraz jemu podobnym, czyli i o tobie.

  99. Brodzisław
    2 maja o godz. 14:20

    Nie kazdy moze uczyc w szkole prywatnej, jak ty. Cala masa ludzi zyje z panstwowych pensji – nauczyciele, sluzba zdrowia, strazacy, urzednicy publiczni, pracownicy uczelni publicznych i panstwowych zlobkow, policja, wojsko, wodociagi miejskie i wiejskie…
    Dlaczego akurat filozof ci przeszkadza? Bo madrzejszy od ciebie?

  100. Nie ma to jak stary dobry odruch Pawłowa. Pstryk i piana się toczy …
    Ot, i hartmanojajeczni w akcji. Fajną klientele mają te Oślizgłe Gustlikowe Jajca! Że też się nie zatrują własnym jadem?

  101. Jak mam wybierać pomiędzy programami KNP a TR, to jasne, że wybiorę program tych drugich. Program, ale nie błaznów i pajaców, którzy mieli szanse i ich nie wykorzystali. Zmarnowali czas, energie i zaufanie społeczne. Pociąg Polikotów i Hartmanów już odjechał. Za późno panowie. Tym razem wejdzie do Europarlamentu inny błazen. JKM. Też na jedną kadencję.

  102. joopsa – kliniczny przypadek korwiszona, czyli utopisty, którego sen o totalnej wolności w usankcjonowanym wymiarze państwowym raczej się nie ziści. Ma równie duże szanse jak ustanowienie np. społeczeństwa mormońskiego. Też dziwacznego i barbarzyńskiego.
    Takie miałoby być antidotum na lewactwo? Przecież to karykatura antylewactwa. Sobiepaństwo? Anarchia? Nieposłuszeństwo obywatelskie na maksa?
    Śmieszne to i i zgoła anachroniczne – wolnoć Tomku w swoim domku. Zakładając że każdy ma niezbywalne prawo Tomkiem być, to tych Tomków, domków namnożyło by się tyle o wzajemnie sprzecznych interesach, aż by się wszyscy pozabijali. I bardzo dobrze.
    Najlepszy zaś sposób na samowykończenie się korwinowców i ich durnych „wolnościowych” pomysłów to np. nieszczepienie dzieci (właśnie „wracają” choroby dawno niebyłe,) nieprzeprowadzanie badań kontrolnych (po cholerę różne mammografie itp., niech sobie raczek czy wieńcówka rozwijają się spoko), niejeżdżenie w pasach, a przy okazji olewanie wszelkich innych przepisów, bo to tylko niewola. Tylko dlaczego za „wolność” takiego kretyna, czyli jej konsekwencje, o czym pisze krzyś52, mają płacić inni.

  103. JKM to hucpiarz i performer. Ale każda ideja znajdzie swoich wyznawców. Zawsze pewien procent społeczeństwa ma małe IQ i jest łatwe do manipulacji.
    PS. Meczą mnie te kilometrowe komentarze.

  104. JKM to klasyczny przykład inteligentnego schizofrenika. Gdyby działał tylko na swoim podwórku, to nic nikomu do tego co myśli. Ponieważ uważa za stosowne uszczęśliwianie społeczeństwa, podlega krytyce. A ponieważ chce zniszczyć coś, co doświadczona wojnami Europa budowała przez lata, to zasługuje na określenie korwiszona. A ci, którzy zamierzają mu w tym pomagać są najnormalniej w świecie korwiszonami. I albo bezdusznymi psychopatami albo zaczadzonymi głupcami. Albo jednym i drugim po trochu. Każda zbiorowość wymaga od swoich członków rezygnacji z części swoich praw z zamian na zapewnienie minimum bezpieczeństwa socjalnego. Każda cywilizowana społeczność zobowiązana jest do elementarnej solidarności ze słabszymi. A tacy będą zawsze.
    Wolę „okradające” mnie państwo od psychopatycznych eksperymentów korwiszonowców.
    Zaczadzonym korwiszonowcom wydaje się, że zawsze będą mieli w życiu fart i nigdy nie będą potrzebowali opieki społeczności. Żenujący brak wyobraźni, karygodna krótkowzroczność.

  105. Widzi pan panie Hartman, pan wyrósł przed trzydziestką, a jak był pan z dużo starszym Wiplerem Korwinistą w „tak czy nie” to wypadł pan bladziutko, oj bladziutko, a czym innym jest wstanie, spowodowane szacunkiem do słów papieża (które nikomu nie zaszkodziło) a czym innym jest nieugiętość przed kłamstwami i rabunkiem obywateli, któremu Korwin-Mikkemu nie brakuje.

  106. „odnowiciel moralny” z tej samej stajni a może chlewu?
    http://paradowska.blog.polityka.pl/

  107. nihil novi
    3 maja o godz. 6:32
    Popieram !
    Jak niedawno pisałem – lepiej żyć skoromnie wśród ubogich przyjaciół niż wystawnie wśród bogatych wrogów.

  108. joopsie „korw”inista lub „korw”… kojarzy się z „kurw”…(dlaczego akurat tak?! Przecież „korw” pochodzi od nazwiska jego idola), więc czuje się dotknięty do żywego i dzielnie się odwija rzekomemu chamstwu.
    Biedaczek antylewaczek w akcji.

  109. A mnie się korwiszon kojarzy po prostu z korniszonem, czyli typowo polskim ogórem zapeklowanym w buraczanej marynacie z katolickiego kwasu i plutokratycznej wypociny.

  110. „…czym innym jest wstanie, spowodowane szacunkiem do słów papieża (które nikomu nie zaszkodziło) a czym innym jest nieugiętość przed kłamstwami i rabunkiem obywateli, któremu Korwin-Mikkemu nie brakuje”. [tomek, 3 maja o godz. 9:18]

    Oto kolejny przykład korwiszońskiego stylu i składni. Kto to zrozumie? Chyba jedynie beneficjenci „bonów oświatowych” kolportowanych w gminie pana Miki.

  111. Czytam ostatnie komentarze i zastanawiam się nad tym jak nisko w Polsce stoi sztuka dyskusji. Czepianie się nazwisk, wyzwiska, opluwanie wzajemne, atakowanie personalne adwersarza, brak dyskusji merytorycznej. Toż to chlew. Polska jest w Europie ale Polacy w średniowieczu.

  112. Toc budka z piwem jest w porownaniu z tym paranoicznym, chamskim belkotem arystokratycznym salonem. Moze lepiej wlaczyc, przynajmniej w glowie, „ignor”

  113. @joopsa – Gdyby to wszystko napisała kobieta, to czytając Twoje komentarze pomyślałbym, że chłopa dawno nie miała.

    Jako że jednak, jak większość – pardonnez le mot – korwiszonów, jesteś płci męskiej, i narzekasz na „spowodowany przez lewacką ideologię” niski przyrost naturalny, to najlepiej, gdybyś nie spędzał tyle czasu przed komputerem, ale zabrał się za zwiększanie tegoż przyrostu, oczywiście metodą naturalną, nie jakieś tam in vitro czy inne lewackie dżędery, a zobaczysz że to nieznośne, dręczące Cię napięcie, które wyziera z każdego słowa Twoich rozpaczliwie długich wywodów, nieco zelży.

    Wracając do tego przyrostu, to polski rynek pracy, z którym mają dziś do czynienia młodzi ludzie, działa zgodnie z koncepcją Korwina, tj. nie obowiązują już na nim żadne etaty, obowiązkowe ubezpieczenia, prawa pracownicze i inne lewackie fanaberie, tylko tzw. śmieciówki, w przypadku których wszystko jest kwestią indywidualnej umowy, popytu i podaży. Jak to się dzieje, że w tym liberalnym raju młodzi Polacy nie chcą mieć dzieci, a gdy tylko wyjadą do Wielkiej Brytanii, która wg standardów Korwina jest państwem doszczętnie zdegenerowanym przez socjalizm i lewacką ideologię, płodzą potomstwo na potęgę?

  114. W kwestii formalnej. Sugeruję, by każde zdanie pisał Pan capsem, a każde słowo krasił tężcowo wyszczerzonym emotikonem.

  115. Errata: Jednym słowem: gdzie nie spojrzeć, tam czyhają lewacy – nawet w obrębie tak drogiego Pańskiemu serduszku libertarianizmu.

  116. „Lewactwo” było, jest i będzie naturalną reakcją na dziki kapitalizm, niewolnictwo, egoizm, brak społecznej solidarności. Bez niego świat już dawno przestałby istnieć.
    Tylko ludzie chorzy na umyśle, psychopaci, nieodpowiedzialni cynicy mogą popierać pomysły sq ..na JKM

  117. To co się dzieje na tym blogu to kwintesencja upadku tego kraju: zamiast myślenia problemowego ataki personalne, prawdziwa autostrada do zagłady.

  118. „Naturalne związki seksualne” czyli takie, które nie wynikają z projektów kulturowych:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Szympans_kar%C5%82owaty
    Czarna sotnia, od watykanistów poczynając poprzez narodowców na korwiszonach kończąc na rozróżnia „natury” od „kultury”. Przyjmując za „naturalne” to co podpowiada im ich, najczęściej spaczona, wyobraźnia.

  119. nie rozróżnia

  120. „Łapać złodzieja”! To ulubione zawołanie złodziei i populistów, ble, ble, ble

  121. Brak ci merytorycznych argumentów synku. Nie szkodzi.
    Wolę być szympansem niż Rydzykiem albo Czarną Wdową Dziwisz, że o palancie JKM nie wspomnę.
    Ale dość tego flirtu z czarną sotnią.
    Bywam przecież na tym blogu głównie w celu dopieszczania Hartmana.

  122. @ rem, 3 maja o godz. 19:34

    „A tak na marginesie, to jeśli partia Korwina chce utrzymać swój rewelacyjny wynik, to niech najlepiej zawiesi do wyborów swoją aktywność medialną, również na forach internetowych”.

    Ale właściwie dlaczego? Parafrazując stare gejowskie hasło, powiedziałbym: „Niech ich zobaczą!”.

    Kieruję zatem do korwiszonów odmienny komunikat: im częściej wyłazicie z nor, tym lepiej (na szczęście nie dla was)!

  123. @joopsa
    Na koniec – nie ma „dwóch koncepcji małżeństwa”. Koncepcja, zresztą bardzo stara, jest jedna. Znajdźcie sobie własną oddzielną nazwę na nienaturalne związki seksualne, od naturalnych się odczepcie i tyle.
    ____________________

    Nie ma czegoś takiego, jak nienaturalne związki seksualne. Popęd seksualny to czysta natura, więc wszystkie związki seksualne są naturalne. Nawet gwałty, akty pedofilskie i stosunki ze zwierzętami. Ponieważ jednak „naturalność” nie zawsze przynosi korzyści stronom tych związków, cywilizacja homo sapiens stara się ją utemperować, wprowadzając takie regulacje, jak dożywotnie monogamiczne małżeństwo, celibat, kary za gwałt i pedofilię, itp.

  124. @joopsa:

    Przy okazji, czy mógłbyś mi wyjaśnić, w jaki sposób legalizacja związków homoseksualnych może zagrozić tradycyjnej rodzinie? Bo często słyszę ten argument od prawactwa, ale za cholerę nie rozumiem, o co tu chodzi.

    Załóżmy, że mam żonę i dzieci, jestem 100% hetero, a w moim sąsiedztwie mieszka w jednym mieszkaniu dwóch młodych facetów, którzy teraz przedstawiają się jako koledzy lub kuzyni. Gdy związki homo zostaną zalegalizowane, wezmą „ślub”, przestaną się bać, i zaczną mówić o sobie „partnerzy”.

    Jaki to ma wpływ na moją rodzinę? Gdybym był kryptogejem udającym hetero, tłamszącym przez całe życie swoje naturalne skłonności, to ta moja założona na siłę rodzina rzeczywiście byłaby zagrożona, bo czułbym większą pokusę, żeby związać się z mężczyzną.

    Ponieważ jednak jestem 100% hetero, nie widzę tu żadnego zagrożenia. Bardziej niebezpieczne dla mojej rodziny byłoby mieszkanie w sąsiedztwie dwóch studentek, też hetero, z dobrymi i śmiało eksponowanymi „warunkami”. To może jeśli jesteście tacy prorodzinni, to każcie kobietom, przynajmniej młodym, nosić burki?

  125. krzys52
    2 maja o godz. 9:11

    ;;gdybym ja montowal ow zlew to najpierw sprawdzilbym jaki zlew zostanie zaakceptowany na odbiorze, a jaki zostanie odrzucony;;
    ;;Zdawalbym sobie sprawe z tego, ze na odbiorze niewlasciwy zlew zostanie zakwestionowany i, byc moze, bede musial „pruc sciany”, ;;

    To jest piękne,to jest cudne,to jest cukiereczek i cymes

    Podrzucam link abyś mógł się delektować niezwykłą osobowością swojego idola ,wzorcowego lewusa, źródła idei.Wy wszyscy z Niego.

    http://www.ostoja.pl/zakupy/konik/marks.pdf

  126. mag
    2 maja o godz. 23:24
    ;; np. nieszczepienie dzieci (właśnie „wracają” choroby dawno niebyłe,) nieprzeprowadzanie badań kontrolnych (po cholerę różne mammografie itp., niech sobie raczek czy wieńcówka rozwijają się spoko);;

    Mag jak zwykle wie mało i tylko tyle ile do wierzenia Mu podali.

    W Polsce wyszczepianych jest ponad 95 % dzieci. Te nieszczepione to bardzo niewielki procent ,chociaż ciągle się o nim mówi ,ale bez znaczenie dla populacji.
    Epidemie kokluszu i innych chorób zakaźnych, które się pojawiają czasu do czasu ,dotyczą wyłącznie dzieci szczepionych na te choroby.

    Szczepienie nie chroni przed zachorowaniem przez całe życie.
    Naprawdę nikt nie wie jak długo chroni dana szczepionka,a uczciwy lekarz nie zaręczy czy wogóle chroni.
    Szczepienie to próba uodpornienia z pominięciem blony śluzowej i przez to ,daleka od naturalnej.
    Z tego powodu wycofano np szczepienie BCG —przeciwgruźlicze dzieci szkolnych.Okazało sie ,że nie tylko nie wiadomo czy chroni przed gruźlicą to niepotrzebnie obciąża organizm
    Ciekawostką jest fakt ,że noworodki dalej dostają tę szczepionkę.
    Przypominam ,że aby zarazić się gruźlicą trzeba mieć wielotygodniowy kontakt z osobą prątkującą i mieć bardzo słabą odporność.
    Przypominam też ,że przypadki zachorowań na chorobę heinego medina są wyłacznie poszczepienne po szczepionce Sabina zawierającą żywego wirusa.

    Korwinowcy nie nawołują do niebadania się , wręcz przeciwnie —należy samemu dbać o zdrowie nie oglądając się na niewydolny NFZ

    Jest inny problem. Np.akcja wysyłania zaproszeń listownych na badania mammograficzne
    kosztowała podatnika 50 mln.zł W ramach tej akcji wykryto 5 przypadków nowotworów.
    Gdyby ludziom nie wmawiano ,że państwo ma obowiązek dbania o ich zdrowie
    to sami dygali by na mammografię ze strachu,że nikt za nich tego nie zrobi i lepiej by na tym wyszli.
    W ciągu ostatnich pięciu lat NFZ zrobił eksperyment i zwiększył fundusze na leczenie raka piersi o 5 MILIARDÓW.
    Niestey nie zwiększyło to okresu przeżycia chorych ani nie poprawiło wykrywalności.
    Umieralność na raka piersi w Polsce jest identyczna jak w Albanii, a większa niż na Białorusi.
    Warto śledzić efekty zniesienia limitów na leczenie nowotworów.
    Nie chcę być złym prorokiem ,ale wróżę ,że zdrowi będą od tego tylko profesorowie i firmy farmaceutyczne.

    We włocławskim szpitalu ,gdzie trzymano matkę z martwymi dziećmi w brzuchu kilka godzin
    znajdowało się 13 aparatów USG w tym jeden suernowoczesny od Owsiaka.
    Nie przeszkadza to ,że urzednik z ministerstwa ogłosił ,że dla szpitala we Włocławku
    zostanie zakupiony nowoczesny aparat USG aby wykonujący badanie nie mógł usunać zdjęć.
    Calkiem niedawno jakiś urzędnik z MZ informował ,że w Polsce lekarze nie leczą schorzenia co sie nazywa miażdżyca tylko amputują nogi.
    Amputacji jest 8X więcej niż w innych kraja UE.
    Powodem jest bardzo wysoka wycena amputacji i to powyżej kolana.
    Mają to zmienić.

    W 2013 wykonano 12 tys amputacji.

    Jeśli sie nie domyślasz dlaczego o tym piszę to podpowiadam—-
    przykłady te pokazują ,że stan zdrowia w państwie socjalistycznym jest odwrotnie proporcjonalny do nakładów finansowych.
    Zdrowie nie jest ważne —najważniejsze żeby było DROGO
    Wszystkie dane pochodzą z MZ lub NFZ

  127. rem
    3 maja o godz. 15:13
    – ;;Gdyby to wszystko napisała kobieta, to czytając Twoje komentarze pomyślałbym, że chłopa dawno nie miała;;;

    mało elegancko jak na lewusa
    Życie pokazuje ,że w rzeczywistości kobiety macie w tak zwanym ”głebokim poważaniu”

  128. A palikot to ślubował „tak mi dopomóż, Bóg”.
    No i?

  129. izka561
    Zamurowało mnie!
    Kobieto, skąd Ty masz tak precyzyjne dane? Dzięki akcji mammograficznej prowadzonej od kilku co najmniej lat z tego co mi wiadomo, bo sama dostaje zaproszenia na badania, wykryto… 5 przypadków nowotworów. Słownie pięć?!!!! Gdzie i w przeciągu jakiego czasu?
    Do innych podawanych przez ciebie rewelacji z dziedziny ochrony zdrowia nawet nie zamierzam się odnosić, bo twoja wiarygodność jest dla mnie równa zeru, zwłaszcza gdy chodzi o interpretowanie danych statystycznych i manipulowanie nimi.
    Wielkie wrażenie robi info, że chirurdzy w przypadku miażdżycy amputują ludziom całe kończyny, bo to się bardziej opłaca. Tylko nie wiem, czy państwu, czy im osobiście?

  130. krzys52
    2 maja o godz. 22:19

    ”Na przyklad mozesz zatrudniac ludzi, gdy miejsce ich pracy spelnia konkretne standardy. Jesli wiec nie stac cie na odpowiednie pomieszczenia, ze „zlewem dwukomorowego z ociekaczem”, to znaczy, ze jako byzneswomenmozesz sobie sprzedawac lody Pingwin, pod stadionem. I byc taka wolna jak tylko zechcesz.”

    Najbardziej charakterystyczną cechą lewusów jest niemożność pojęcia skąd biorą się pieniądze.
    ŚP Andrzej Lepper twierdził ,że pieniądze leżą w bankach.
    Najczęściej jednak lewusy twierdzą ,że pieniądze biorą się z budżetu,rząd ma pieniądze,
    MF ma pieniądze, pieniądze biorą sie z mennicy i jak ich brakuje to można je wydrukować.Pieniądze mają też pracodawcy w głębokich kieszeniach.

    Niestety to nie jest prawda —- bo pieniądze piorą sie tylko z pracy –obojętnie pracodawców czy pracowników.Oni tylko są w stanie wytworzyć wartość dodaną, która tworzy bogactwo i którą tak chętnie rozdzielają lewusy.To z tego bogactwa płaci sie za zlewy,kafelki i inne duperelki .Można powiedzieć śmiało ,że to pracownicy fundują sobie standardy na które namawia ich urzędnicza klasa próżniacza ,która wytwarza wartość ale wyłącznie ujemną.

    Sprzedawanie lodów pod stadionem to jest całkiem dobre zajęcie !!!!

  131. mag
    3 maja o godz. 22:17

    Nie wiem jak długo trwala akcja kosztująca 50 mln. Wiadomo ,że 50 mln wydane na listy dało taki efekt.Była nawet propozycja ,aby teraz z listami wysyłano pielęgniarki, które przekonywałyby osobiscie do badań

    Zamiast zarzucać mi zerową wiarygodność udowodnij ,że nie mam racji i podaj ”prawdziwe” dane.

  132. @ izka561, 3 maja o godz. 22:39

    Wystarczy, że poda Pani linka do prawdziwych danych.

  133. TEODOR PARNICKI
    3 maja o godz. 22:49

    To byłoby za proste.
    Mamy ten sam internet. Proszę podać linki do danych, które zaprzeczają moim.

    Zdobycie niektórych danych wymagało dużo trudu.Np.te o zaproszeniach na mammografię.
    W internecie nie da się znaleźć żadnych danych na ten temat.
    To wzbudziło moje podejrzenia ,że wielkich sukcesów brak.
    Jednak nawet mnie, ”zamurowały” dane zdobyte inną drogą.
    Później był w tv program na ten temat i to się potwierdziło.
    Owocnych poszukiwań życzę.

  134. izka561
    3 maja o godz. 21:47

    W ciągu ostatnich pięciu lat NFZ zrobił eksperyment i zwiększył fundusze na leczenie raka piersi o 5 MILIARDÓW.

    Przepraszam –od 2007 roku zostały zwiększone fundusze na ten cel.

  135. Drobna uwaga
    Jeśli Pan Hartman będzie tolerował rozmaite JOPSY to obawiam się że na blogu zostanie sam.
    ukłony

  136. niewiele czasu zajęło zdjęcie maski libertarianina z twarzy korwinowca, wyszedł na jaw cały zamordyzm i prymitywizm tego projektu i dlatego warto było podtrzymywać przez chwilę przy życiu trola joopsę!

  137. krzys52
    4 maja o godz. 1:08
    trafiasz w samo sedno korwinowskiej ułudy – to tylko mglista teoria, zamki na piasku. I naprawdę mają dużo wspólnego z komunistami – ślepy zapał i niezłomną pewność własnych racji plus brutalność i okrucieństwo.

  138. A ja bym się zapytał (wszystkich socjalistów i pana prof. przy okazji) kto wyprodukował te komputery, smartfony, tablety na których piszecie te posty w dodatku doprowadzając do tego że ceny tych urządzeń są tak niskie że was na nie stać. Czy aby nie ci źli i wredni kapitaliści ?
    Jak myślicie czy zrobili to w ramach sprawiedliwości społecznej czy może dla zysku ?

  139. izka561,
    co ty dziewczyno wypisujesz….
    Epidemie kokluszu i innych chorób zakaźnych, które się pojawiają czasu do czasu ,dotyczą wyłącznie dzieci szczepionych na te choroby.
    Piramidalna bzdura. Choruja i te i te dzieci, ale te szczepine choruja lzej i te choroby ( jak na przyklad koklusz) nie sa dla nich smiertelne.
    Z tego powodu wycofano np szczepienie BCG —przeciwgruźlicze dzieci szkolnych.
    Szczepienie przeciwgruzlicze wycofano dlatego, ze gruzlica zostala w krajach rozwinietych wyeliminowana.
    Przypominam ,że aby zarazić się gruźlicą trzeba mieć wielotygodniowy kontakt z osobą prątkującą i mieć bardzo słabą odporność. Nieprawda.
    Przypominam też ,że przypadki zachorowań na chorobę heinego medina są wyłacznie poszczepienne po szczepionce Sabina zawierającą żywego wirusa.
    We wspolczesnym swiecie na chorobe Heinego-Medina choruja dzieci w zacofanych krajach islamskich, gdzie nie pozwala sie na szczepienia, tak jak np. Pakistanie. Rozwaza sie nawet restrykcje podrozne dla Pakistanczykow z tego powodu.

    Jezeli ta reszta jest tak prawdziwa jak to co zacytowalam, to niestety, zawalilas na calej linii.

    Opieka zdrowotna na swiecie poprawia sie kazdego roku dzieki badaniom i odkryciom sponsorowanym w duzej mierze przez panstwo.
    I opieka zdrowotna drozeje z roku na rok nie z powodu pazernosci lekarzy czy NFZ ale korporacji narzucajacych astronomiczne ceny za leki i narzedzia, firm ubezpieczeniowych podnoszacych stawki ubezpieczen do maksymalnych wysokosci itd itp. Prymitywa wiara w reke rynku i wolna konkurencje swiadczy nie tylko o naiwnosci, swiadczy o nieznajomosci realiow tego swiata i wyalienowaniu wierzacych.
    Zycze powodzenia

  140. @ izka561, 3 maja o godz. 23:58

    Ja z kolei wszedłem ostatnio w posiadanie danych opublikowanych przez Euroasian Neuropsychosis Society, zgodnie z którymi 99.9% zwolenników JKM cierpi na poważne zaburzenia prawej półkuli. W internecie nie da się znaleźć żadnych publikacji na ten temat. Zacząłem więc szukać gdzie indziej i nawet mnie ”zamurowały” dane zdobyte inną drogą.

  141. Hehe, widzę że mejnstrimie ostatnio wręcz jakaś kampania uświadamiająca, że JKM jest nie tego, że pogadać z nim my możemy w studiu, ale wy się nie wygłupiajcie i na niego nie głosujcie.

    Przytaczanie argumentu, że stał podczas czytania listu od papieża.. haha, już zabrakło innych ? chyba tak, bo faktycznie żadne argumenty się w tekście nie pojawiają.

    Oczywiście przesadny radykalizm Korwina może być problematyczny, ale a pewno nie bardziej niż stopień w jakim PO podniosła podatki i rozbudowała biurokrację. A o tym dziennikarze nic nie mówili, nie straszyli, nie ostrzegali.. nic, ani słówka.

  142. @rem
    3 maja o godz. 23:11

    Nie znam się na ekonomii państwowej, bo prywatnie starałem się zawsze i bezwzględnie nie wydawać więcej pieniędzy niż wynosiły moje oszczędności. To się raczej nie sprawdza w makroekonomii, bo wszyscy pożyczają, aby zatkać dziury „budżetowe” i planują deficyty, a nie mają już z czego oddawać długów. Dlatego nie biorę udziału w dyskusji mądrych głów na blogach, ale czytam… i podziwiam łamańce logiczne w propozycjach, m. in. w temacie d***kracji w wykonaniu Pana JKM. Przelatując komentarze zainteresował mnie tekst @rema:

    ***Nawet w branżach, które ze względu na swoją specyfikę są silnie rozdrobnione, takich jak piekarnictwo (producent świeżych bułeczek siłą rzeczy może obsługiwać tylko najbliższą okolicę, więc piekarni jest i zawsze będzie dużo), przedsiębiorcy tworzą sieci, żeby zmaksymalizować zyski, i w rezultacie monopolizują rynki lub dzielą je między sobą tak, że na dużym obszarze pozostaje kilku graczy, którzy łatwo mogą się ze sobą „dogadać”. ***

    Nie wiem jak sobie radzą z dogadaniem się piekarze i cukiernicy, ale mam cudowny przykład z branży śmieciowej. Na terenie naszego miasta działało kilka konkurujących firm, wywożących śmieci i to niezbyt drogo. Parlament wymyślił nową ustawę, aby uporządkować sprawę wywozu nieczystości – zgodnie z dyrektywa unijną.
    Jaki jest konkretnie efekt tego uporządkowania?
    W naszej dzielnicy działały 3 firmy i każda miała klientów. Wszystkie firmy przystąpiły do konkursu… i prawie wszystkie, te większe, wygrały konkurs „zbiorowo”. Zarządzający tym burdelem jest nowy organ administracyjny, powołany przez lokalne władze (znaczny przyrost kosztów administracji). Ten organ zmusił obywateli nielegalnie do deklarowania (podjęcia zobowiązania) płacenia określonych sum za usługi, nawet zupełnie niepotrzebnych klientowi.
    Dziwnym trafem były te sumy kilkakrotnie wyższe niż uprzednio, gdy firmy działały niezależnie i dbały o klientów. Nie przeszkadzało tym firmom oczywiście drastyczne zwiększenie potencjalnych zysków i ochoczo przystąpiły do konkursu, wygrały i podzieliły strefy wpływów (dzielnicami). Klienci płacą kilka razy więcej niż przedtem, a wcale nie są lepiej szanowani, bo firmy zysk mają zagwarantowany jako monopoliści w danej części miasta.
    Nikt nie pomyślał w urzędzie, aby choćby zaproponować aktualne stawki, a konkursowicze niech proponują mniejsze.

  143. izka561
    3 maja o godz. 22:30

    „Najbardziej charakterystyczną cechą lewusów jest niemożność pojęcia skąd biorą się pieniądze.”
    ****

    Nie wydaje mi sie bym byl lewusem, ale co mi tam…

    Swoja odpowiedzia staralas sie zasugerowac, ze osoba tworzaca miejsce pracy wymaga szczegolnej troski i zadne panstwo nie powinno podkladac jej nogi, gdyz to ta osoba „robi” ekonomie, oraz pozwala innym zarabiac na utrzymanie. No i bardzo ladnie, bo ja takze tak uwazam. Pytanie tylko czy bezwarunkowo zgadzam sie z powyzszym. I tu uslyszysz odpowiedz niegatywna. Bo sa granice wolnosci pracodawcy, a wyznaczone sa przez wolnosci pracobiorcow. Ci ostatni maja prawo do tego by nie byc traktowan jak bydlo, gdyz pracodawca jest cham i swolocz, ponizajacy swych pracownikow, gdyz zawsze moze znalezc nowych i potulniejszych. Maja prawo do pracy w przyzwoitych warunkach sanitarnych – w czystych i dobrze oswietlonych pomieszczeniach, z dostepem do urzadzen kuchennych podczas przerw na posilek.

    Za waszej pierwszej UPR wciskaliscie ludziom ciemnote, ze jak bedzie wolny rynek to pracodawcy wrecz zabijac sie beda w walce o wzgledy pracobiorcow. Bo tak wyczytaliscie w pracach swych teoretykow. Zyjac w Stanach znalem to samo od strony praktycznej, i wiedzialem, ze w zyciu mocno roznie bywa z tym zabieganiem – wiedzialem, ze wciskacie niezorientowanym ciemnote. Wiedzialem i wiem, ze jak pozwolic pracodawcy to bedzie zatrudnial ludzi w warunkach uragajacych nie tylko wszelkim wymogom BHP, bo i ich czlowieczenstwu. Bo tak jest prosciej i taniej. A jak na rynku pracownikow podaz przewyzsza popyt to zgodza sie na prace w polmroku, smrodzie, w norach – jak to na pokazywanych czasem ‚sweatshop’ach w Pakistanie czy Meksyku. Gdy pracodawcy pozwolic to posunie sie dalej i zmieni swym pracownikom status zatrudnienia… na niewolniczy. I w ten sposob napedzal bedzie ekonomie. Takze w Stanach, od czasu do czasu, odkrywane sa takie miejsca pracy dla niewolnikow przemyconych to z Meksyku czy z Azji.
    Niedawno pisala prasa o Polakach w charakterze niewolnikow w Holandii i UK.
    To dlatego istnieja unijne standardy, narzucajace dwumiskowy zlew z ociekaczem. Bo gdyby ich nie bylo to czesc pracodawcow w ogole nie wpadaby na pomysl zainstalowania zlewu – bo tak jest prosciej i taniej.

    Pracodawca (biznesmen) to takze zawod wymagajacy jakiegos minimum kwalifikacji. I tak jak lekarz czy adwokat musza ukonczyc odpowiednie studia i uzyskac licencje, tak pracodawce musi byc stac na zapewnienie swy pracownikom odpowiednich warunkow pracy. A jesli nie stac go to znaczy, ze nie stac go na bycie pracodawca, zatrudniajacym ludzi w konkretnym miejscu pracy, typu biur, szwalnia, czy warsztat slusarski. To tak jakbys miala do czynienia z „lekarzem” lub „adwokatem” ktorzy nie ukonczyli studiow i nie maja licencji. W przypadku tych ostatnich jakos nie wpadasz na pomysl by upieszczac ich i holubic tylko dlatego, ze maja ochote leczyc czy udzielac porad prawnych.

    Dziekuje za ten dwumiskowy zlew z ociekaczem. 🙂

  144. Izka561,
    to się w ekonomii nazywa inwestycja. Bez szeregu kosztownych badan nie zrobi się żadnego leku. Najpierw się inwestuje, potem zarabia.

  145. Ewa-Joanna
    5 maja o godz. 9:11

    Popatrz Ewo, my pukamy sie w czolo na widok J*M, a on sam doskonale wie co mowi. Jego popisy nie sa bowiem obliczone na porwanie nas, lecz mlodych i glupich. Idacy po raz pierwszy na wybory 19latek bardzo kiepsko zorientowany jest w polityce, ideologiach, grupach interesow i tak dalej. Zareaguje wiec na pokrzykiwanie o przerobieniu budynku PE na burdel, czy na obietnice rozwalania UE od srodka. Pryszczatym nastolatkom bardzo przemawia do wyobrazni taka obietnica rewolucji na skale europejska, ktorej moga byc bohaterami.

    O tym, ze w przypadku dostania sie J*M do PE bedzie on musial natychmiast zapomniec o swych kretynskich wygrazaniach, ze stanie sie jednym z przecietnych i niezanych nikomu parlamentarzystow, ze bedzie musial usiasc na tylku i troszczyc sie o dobro instytucji – o tym nie maja jego wyborcy zielonego pojecia. Jak i o tym, ze w przypadku prob realizowania swych pogrozek, ich przedstawiciel zostanie zabity smiechem – takze jako przedstawiciel Polski. I, ze na tym skonczy sie kariera i tego Nikodema Dyzmy.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15901091,Korwin_Mikke_szokuje___Sprzedamy_Parlament_Europejski.html

    O tym wszystkim wie jednak doskonale sam Korwin-Mikke. On jest w pelni swiadomy wlasnych ograniczen. Z czego wynika, ze chodzi mu wylacznie o to by zalapac sie na posadke posla do PE, po to by ciagnac z tego profity. Bo tam i ponad milion mozna sobie uskladac, przez jedna kadencje, a i do emerytury dopisze sie znaczaca kwota.

  146. Na jaja jak berety potrzeba dodatkowo 50 ml zł

    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13843588,Ovobiovita_Initium__Wroclawski_suplement_z_jaj_do.html

    Orban ograniczył prawa wyborcze mniejszościom narodowym.
    Może profesor wytłumaczy dlaczego Bruksela udała ,że tego nie widzi.
    Czy źle się domyślam,że trudno im byłoby przełknąć ”Kozakiewicza gest”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,15213623,Romowie_na_Wegrzech__Wladze_ograniczaja_nasze_prawa.html

  147. Cieszymy się ,że inwestycja przynosi efekty—wapń ze skorupek jaj

    http://www.biochefa.pl/suplementy-diety/ovocalcium-plus.html

  148. izka561,
    Zanim nas tutaj będziesz powalać swoimi rewelacjami, popytaj się mądrzejszych jeżeli do takich masz dostęp poza internetem.
    I czasu zaoszczędzisz i sama zmądrzejesz. 🙂

  149. Miał rację mądry joopsa że się stąd wyautował.
    Z kim tu gadać? Z lewackimi chamusiami, durniami, którzy potrafią tylko prostacko pluć na mądrzejszych od siebie?
    W 2010 roku przeprowadzono zabawę – narodowy test inteligencji, w których najwyższym ilorazem inteligencji wykazali się sympatycy… no której partii??
    Zgadną lewuski misiaczki?
    Oczywiście UPR, czyli jak tę najmądrzejszą część społeczeństwa zwą tępe lewusy – „korwiszony”.

    http://www.wprost.pl/forum/50772/186531/Narodowy-Test-Inteligencji/

    Tyle fakty, a teraz pozwalam lewicowym tępym małpom pluć na mądrych ludzi czyli prawicowców nadal. Skoro tylko tyle małpy potrafią…

  150. http://wyborcza.pl/1,75478,15906268,Mecenas_siostry_Bernadetty__Zakonnica_siedzi_w_celi.html

    Gdzie jest Palikot, gdzie Hartman?
    Dlaczego nie ma pikiet, pochodów, protestów przed klasztorem, sądem? dlaczego siedzą cicho kiedy potwór jest bezkarny, bo katolicki?
    Co robią fani i wyznawcy wyżej wymienionych. przygotowują JH brukselskie korytko? Bo tak naprawdę jedyne co ich obchodzi, to plucie na blogu?
    Macie okazję zrobić cos więcej. Na co czekacie?

  151. Inteligencja nie oznacza mądrości. Inteligencja to sprawne funkcjonowanie narzędzia jakim jest intelekt. Jest to jedno z narzędzi służących do mniej lub bardziej udanego funkcjonowania. Nie jedyne i nie wcale nie najważniejsze. Najważniejszym jest tak zwana inteligencja emocjonalna. To ona decyduje o życiowym powodzeniu lub niepowodzeniu.
    JKM, przy wysokim IQ, jest upośledzony pod względem inteligencji emocjonalnej. Stąd jego poglądy i zachowania. Typowe dla psychopaty. Psychopatia jest groźna i jak dotąd nieuleczalna.
    Dać władzę JKM, to dać władzę Hitlerowi, Stalinowi i podobnym „geniuszom”. Niestety psychopaci również maja swoich zwolenników, sobie podobnych. Dlatego JKM wejdzie ponownie, na chwilę, po raz ostatni, do parlamentu. To są właśnie słabe strony demokracji. I na tym jego kariera polityczna się skończy. Przykro myśleć o tym, że będziemy tego psychopatę utrzymywać, ale taka jest cena demokracji.

  152. Zgadzam się z całym twoim tekstem, tylko nie masz podstawa moralnych aby o tym pisać. Podporządkowałeś się i poparłeś Palikot, którego słowa i czyny stawiają go daleko za krytykowanym przez ciebie JKM. Kim więc ty jesteś sam kiedy autorytetem i mistrzem dla ciebie jest Palikot?

  153. Palikot nigdy nie miał mojego poparcia z racji jego niewiarygodności.
    Podobnie myślę o Hartmanie. Nie głosuję na błaznów.
    Polska potrzebuje deklerykalizacji, ale oni zajęci są jedynie błaznowaniem i własną karierą. Palikot zmarnował czas, zaufanie i potencjał społeczny. Jego czas minął.

  154. Jak facet z facetem mogą mieć dzieci?

  155. Panie Hartman,to że jest sie filozofem nie zwalnia od podstawowej wiedzy z dziedziny historii i ekonomii, nie mówiąc już o zdrowym rozsądku.

  156. Czytam sobie i czytam z coraz większą radością i zainteresowaniem przecież to, co napisać raczy Profesor Jan Hartman , a radość i zainteresowanie rośnie, gdy pisze w stylu…W tym stylu, bo w stylu hartmanowskim.Coś mi mówi,że ten styl mógłby mi się podobać.Tym bardziej,że jest nośnikiem spraw ważnych i ważność poruszanych problemów ubezpieczających z roztropnością i uprzejmością.Serdeczności.

  157. Przecież, jak będzie wolny rynek, to nikt panu nie zabroni założyć spółki, która będzie się zajmowała wszystkim w imieniu ludzi, którzy nie chcą sami się sobą zająć. Będzie pan mógł im ZUS oferować, darmowe szkolnictwo, opiekę medyczną i wszystko inne, czego dusza zapragnie. W zamian weźmie pan sobie te 67-83% ich dochodu. Jeśli znajdzie pan chętnych to droga wolna, będzie pan miał państwo w państwie. Jak pan myśli: znajdzie się chociaż 2 pracujących chętnych? Przypuszczam, że wątpię. Jeśli taki układ by się opłacał, to nie byłby przymusowy. A skoro przymusowy jest, wtedy wniosek prosty: normalny człowiek by się na to dobrowolnie nie zgodził.

    W jakich podłych czasach żyjemy, że musimy prosić te skorumpowane świnie o nasze prawo do walki o dobrobyt naszych dzieci i wnuków? Już nawet nie mówię o moim własnym dobrobycie, bo przez ten długi moje pokolenie zawsze będzie na straconej pozycji. Wolę, aby proces spłacania zaczął się jak najszybciej, bo nie chcę, aby moje dzieci też były nim obarczone, gdy wejdą w dorosłe życie. Innymi słowy, z mojej perspektywy, mamy jakieś 25 lat na spłacenie całego tego syfu, a przy obecnej metodzie gospodarowania to się nie uda.

  158. Uprzejmie proszę: pocałujcie mnie wszyscy w dupę

css.php