Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

20.10.2014
poniedziałek

Hartman przeprasza Nowaka

20 października 2014, poniedziałek,

UWAGA! WAŻNE! DEMENTI!

Prof. Andrzej Nowak nie jest autorem ani sygnatariuszem protestu żadąjącego usunięcia mnie z UJ i całkowicie odcina się od tej akcji!

W związku z tym wycofuję wszystkie słowa oburzenia, jakie w różnych miejscach na ten temat wypowiedziałem i napisałem. Informację o autorstwie prof. Nowaka powziąłem z kilku dużych mediów, w tym również wprost od dziennikarzy. Nie miałem powodu wątpić w ich prawdziwość, tym bardziej że przez wiele godzin nie było dementi.

Dementi nadeszło dzisiaj, w postaci listu, jaki otrzymałem od prof. Nowaka. List ten (za zgodą autora) wklejam poniżej. Przepraszam prof. Andrzeja Nowaka o pomawianie go o autorstwo protestu oraz za wszystkie wynikające z tego słowa. Proszę internautów o upowszechnianie niniejszej informacji i przeprosin. Z prof. Nowakiem, który jest głęboko zdegustowany prowadzoną nagonką na mnie, umówiony jestem na spotkanie.

Szanowny Panie Profesorze,

jestem profesorem na tej samej uczelni co Pan Profesor. Miałem okazję raz tylko spotkać się z Panem za pośrednictwem telewizji w jakiejś debacie nad stanem edukacji bodajże. Teraz pozwalam sobie prosić Pana Profesora o chwilkę uwagi, ponieważ zostałem znów połączony z nazwiskiem Pana i przedstawiony jako inicjator i autor listu domagającego się usunięcia Pana z uniwersytetu.

Przeczytałem artykuł tak właśnie rzecz przedstawiający w „Gazecie Wyborczej”, wraz z Pańskim komentarzem (o ile mogę wierzyć gazecie), ubolewającym nad upadkiem obyczajów, gdy jeden profesor domaga się usunięcia drugiego z uniwersytetu w związku z różnicą poglądów. Poglądy, owszem, różnią nas chyba istotnie, ale: proszę mi wierzyć, do głowy nie przyszłoby mi domagać się usunięcia jakiegokolwiek profesora z UJ.

Powód? Poza zasadniczymi także osobisty: przed 5 laty byłem przedmiotem nagonki na większą może jeszcze skalę niż Pan obecnie. W związku z pracą mojego magistranta o Lechu Wałęsie wypowiedzieli się premier, marszałek sejmu, a pani minister edukacji ogłosiła przysłanie kontroli jakości nauczania na UJ i wyraziła zamiar zorganizowania „konferencji metodologicznej”(sic). Jak Pan Profesor sądzi? – czy poi takim doświadczeniu, kiedy wielu ludzi, w tym także z tytułami profesorskimi (pan Stefan Niesiołowski np.), domagało się nie tylko wyrzucenia mnie z UJ, ale nawet odebrania stopni i tytułów naukowych – czy po takim doświadczeniu mógłbym dziś wzywać do wyrzucenia kogokolwiek z uniwersytetu?

Nie wiem skąd „Gazeta Wyborcza” wzięła tę „wiadomość”, iż jestem rzekomo autorem apelu „Polonii Christiana” przeciwko Panu skierowanemu. Sprawdziłem na stronie „Polonii” – jest tam expressis verbis napisane, że apel wydała „Krucjata Młodych”. Nie należę do żadnej krucjaty ani – niestety – do grona ludzi młodych. Nigdzie żadnej wzmianki o mnie nie ma. Tak się złożyło, że w trakcie „wybuchu afery Hartmana” byłem na cyklu wykładów uniwersyteckich w Kanadzie i nawet nie miałem okazji się nią zainteresować wcześniej niż wczoraj, kiedy zadzwoniła do mnie dziennikarka z Radia Kraków, prosząc o komentarz do owego listu otwartego.

Nie napisałem tego listu, nie inspirowałem go ani też nie podpisałem (choćby jako jeden z 20 tysięcy podobno już sygnatariuszy). Nie wiem, jak przekazać tę wiadomość tysiącom czytelników „Gazety Wyborczej”, portalu Onet, który za nią powtórzył kłamstwo, a także „Dziennika Polskiego” (jak wyżej) i być może innych jeszcze mediów, które tę manipulację medialną powielają.

Nie wiem, ale zależy mi w każdym razie bardzo na tym, żeby do Pana Profesora ta wiadomość dotarła. Mam nadzieję, że zechce Pan Profesor wycofać publicznie swoje słowa potępienia skierowane pod moim adresem w komentarzu dla „Gazety Wyborczej”.

Pozdrawiam i kłaniam się
Andrzej Nowak

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 175

Dodaj komentarz »
  1. A ponadto podoba mi się to, że Profesor Nowak pisze „Profesor Hartman” z dużej litery.
    TEN Profesor Nowak tak napisał!
    To dla mnie nauczka i obiecuję poprawę.

  2. ZWO 21.10. 0:15

    Hmmm, pan profesor Nowak nigdzie nie użył w liście bezpośredniego zwrotu „Profesor Hartmann” a to z tej prostej przyczyny, ze byłaby to forma niepoprawna. Czyli podoba sie Szanownemu Koledze to czego w liście pana profesora Nowaka nie ma. Zabawne 🙂

  3. Profesor nie pisze się z wielkiej litery tylko z małej. Zakładam, ze to miało wyrażać szacunek, ale jest niepoprawne. Szacunek został by wyrażony wystarczająco tytułowaniem i grzecznością stylu.
    Ale poprawa mile widziana.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Musze powidziec, ze rozczarowalem sie do p. profesora Hartmana. Oczernil kolege na podstawie artykulu w prasie – moze nawet w jakims tabloidzie? Jakis dziennikarz powiedzial mu, ze to prawda? Gdybym dowiedzial sie, ze jakis kolega / kolezanka z pracy podklada mi swinie, pierwsza rzecza jaka bym zrobil, to zadzwonil do tego kolegi i postaral sie wyjasnic o co chodzi. A profesor Hartman tego nie zrobil. Oczekiwalbym wiecej zawodowej etyki, szczegolnie u kogos jak profesor od etyki. Po prostu postapil nieetycznie. A przy okazji narazil moje imie na szwank, bo wypowiedzialem sie krytycznie na temat nieistniejacego zajscia i profesora Nowaka. Profesor Hartman powinien tez przeproscic mnie i innych, ktorzy go poparli.

  6. Tak wyglądają polskie media plotkarskie . Gazeta Wyborcza zeszła na psy.
    To są „psy medialnej wojny”.

  7. Panie profesorze Hartman a cozby zrobil redaktor naczelny Wyborczej gdyby pomowienie dotyczylo jego osoby? Ano, polecialby w te dyrdy z tym wsztkim do sadu. Redaktor naczelny(nie wiem czy „naczelny” mam pisac prze N czy n bo widze tu pelno internetowych chochlikow-gorliwcow, a moz to bylo „typo” samej redakcji, tez warto by wyjasnic). Otoz wracajac do naczelnego Wyborczej, jest On juz weteranem-powodem i powininen dostac stale zakwaterwoanie w gmachu sadowym, wlacznie z ochrona i psem policyjnym dla bezpieczenstwa, ktorzy mu zwykle Bog raczy wiedziec po co towarzysza przed rozprawa. Panie Hartman wezze Pan zrob tak jak uczynilby to natychmiast naczelny Wyborczej i podaj go sobie do sadu i prosze Bogu Ducha winnego profesora Nowaka juz wiecej nie mieszac do czegokolwiek.

  8. Gazeta Wyborcza i wszystko jasne.

  9. Panie Hartman: niezalezne i wolne media w Polsce incl. Polityka to jest symulacja. Mialem okazje przeczytac ostatnio klamstwa i manipulacje GW na temat Rosji i konfliktu na Ukraina … poprostu obrzydlie.

  10. No i co – Hartman musiał odszczekać swoje kolejne kłamstwo:
    „W związku z tym wycofuję wszystkie słowa oburzenia, jakie w różnych miejscach na ten temat wypowiedziałem i napisałem. Informację o autorstwie prof. Nowaka powziąłem z kilku dużych mediów, w tym również wprost od dziennikarzy. Nie miałem powodu wątpić w ich prawdziwość, tym bardziej że przez wiele godzin nie było dementi. Dementi nadeszło dzisiaj…”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16836777,Prof__Nowak_nie_ma_nic_wspolnego_ze_staraniami_o_odwolanie.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
    CIEKAWE KIEDY HARTMAN PRZEPROSI ZA SWOJE INNE KŁAMSTWA, W TYM ZA KŁAMSTWA, KTÓRE WYPISUJE ON NA TEMAT RZEKOMEGO ANTYSEMITYZMU POLAKÓW?
    Szalom!

  11. P.S.
    Co innego jest jednak nagonka na kogoś z przyczyn politycznych (niepoprawne politycznie opinie o niejakim L. Wałęsie) a co innego nagonka za publiczne nawoływanie do legalizacji kazirodztwa. O L. Wałęsie można bowiem, a nawet i wręcz trzeba mieć opinię inną niż oficjalna, szczególnie, że dziś nie ma już wątpliwości, że był on finansowany przez CIA w celu destabilizacji Polski i tym samym uczynienia z niej protektoratu Niemiec (via UE), USA (via NATO) oraz Watykanu (via Konkordat), aby z Polaków zrobić nisko opłacanych „roboli” na służbie zachodniego kapitału (w Polsce i poza jej granicami, czyli na przymusowej de facto emigracji), aby wreszcie wygnać Polaków z Polski likwidując w niej przemysł, a więc także miliony miejsc pracy. Takie, antypolskie postępowanie L. Wałęsy należy więc potępiać, ale nie ma żadnego usprawiedliwienia dla publicznego nawoływania do legalizacji kazirodztwa.
    Szalom!

  12. Hartman przed oblicze prokuratora…

  13. Dobry znak; obaj profesorowie zachowali sie OK.
    Saldo mortale

  14. Jacek, NH
    21 października o godz. 9:24 pisze, ze brak mu oblicza…na co liczy????
    Saldo mortale

  15. ET
    Hartman się skończył! 😉

  16. Wojciech K.Borkowski
    21 października o godz. 5:30 krytykujac slusznie plotkarskie media uzywa jezyka ponizej plotkarskiego……..

    Saldo mortale

  17. Szacun dla Prof. Hartmana bo przeprosic publicznie bardzo niewielu potrafi. Wiec uczyc sie chudopacholki jak mozna wyjsc z szamba z twarza i klasa.

  18. kagan
    ciagle cierpisz na jakies kompleksy. moze jakies wakacje polaczone z terapia?

  19. Ave Anna Grodzka wyrzucona z klubu Twojego Ruchu, wyrzucona, gdy Hartman był przewodniczącym krajowej rady politycznej Twojego Ruchu. Anna Grodzka mówiła, że została wyrzucona wbrew swojej woli i że wyrzucono ją z zastosowaniem kruczków prawnych. Nie czytałem dementi w sprawie tych kruczków. Jeśli to prawda, to Hartman postąpił podle, ohydnie, tak jak nie przystoi ani profesorowi, ani politykowi, ave Anna Grodzka.

  20. O ile mnie pamięć nie myli, to gazeta Michnika wyła wtedy na Nowaka i jego magistranta, a rządząca PO wprost wściekle ujadała, groziła. Gdyby tak postąpili pisowcy i Rydzyk, to Hartman by miażdżył ich raz za razem, ale że rzecz dotyczyła umiłowanej przez naród PO, to jakoś tak do miażdżenia nie było mu skoro. PO jednak zawsze uchodzi wszystko, wiadomo. Proszę też zauważyć, jak świetnie w mediach wykorzystuje się Photoshop, aby wyidealizować wizerunek premier Kopacz. Niebawem będzie to miss kosmosu, tak ją wydoskonalą. Media się do cna same upodlają, niestety, dotyczy to też „Polityki”… A jak wtedy kajał się rektor UJ! Kajał przed PO i nic, żadnej obrony ze strony „Polityki” (chyba), bo PO jest święte, przenajświętsze.

  21. I dobrze , ze Anna Grodzka wyfrunela z TR. Kobiety maja ladnie wygladac, smacznie gotowac i rodzic dzieci a nie mieszac w polityce. Od polityki i wojny to jestesmy my – Baby do garow !

  22. Takei de Butei
    Po raz n-ty powtarzam: jaka „Anna Grodzka”? To jest przecież pan Krzysztof Bogdan Bęgowski, urodzony dnia 16 Marca 1954 roku w podwarszawskim Otwocku, a udający dla swego pańskiego kaprysu raczej mało atrakcyjną samicę gatunku homo (podobno) sapiens. No cóż – podobno de gustibus non est disputandum! Tyle, że publicznie obnoszenie się ze swymi zboczeniami jest w bardzo złym guście! Nie moja to wiec wina, że praw natury nie da się zmienić decyzją administracyjną, a więc że de facto nie ma Grodzkiej a jest tylko Bęgowski.
    Szalom!
    P. Markiewicz
    Odkąd to masz kwalifikacje lekarza-psychiatry? I dlaczego nie masz poczucia humoru? Lekarzu – lecz się sam! 😉
    Szalom!

  23. Jakkolwiek nie zgadzałabym się z poglądami prof. Hartmana, należy mu się szacunek za przeprosiny. To też przykład dla niektórych komentatorów tego bloga, że słowo przepraszam nie hańbi ani nie boli.
    A swoją drogą wiarygodność naszych mediów sięga bruku. Czy ktoś jeszcze uczy dziennikarzy, że każdą wiadomość trzeba sprawdzić u źródła a nie w tabloidach.

    Do Kagana : czytanie ze zrozumieniem to przydatna umiejętność. Zacytuj mi prof. Hartmana gdzie nawołuje do legalizacji kazirodztwa.
    Możesz podzielić los tych dziennikarzy, którzy wiedzą, że dzwonią, ale nie wiedzą w którym kościele.
    Na zbyt duże oburzenie dobry rower lub bieganie. Po tym ,komentarze będą na pewno bardziej merytoryczne i mniej obraźliwe.

  24. Kagan
    Na litość boską wiedza naprawdę nie boli a co najważniejsze jest szeroko dostępna.
    Poczytaj [ ze zrozumieniem] czym jest transseksualizm a czym zboczenie.
    A bieganie lub rower i tak się przydadzą na gorącą głowę.

  25. struwwelpeter
    21 października o godz. 4:28

    ” … Oczekiwalbym wiecej zawodowej etyki, szczegolnie u kogos jak profesor od etyki. ” –

    – zydowski etyk to i reprezentuje zydowska etyke… wszystko pasuje.

  26. pawel markiewicz
    21 października o godz. 9:51

    ” Wiec uczyc sie chudopacholki jak mozna wyjsc z szamba z twarza ” –

    – nawet po wyjsciu gowno dalej pokrywa taka twarz.

  27. Nie rozumie tego calego zmieszania wokol medrcow jakiegos tam provincjonalnego Uni. Katolicki kalifat wzajemenj adoracji czyli UJ jak narazie nie wzbogacil swiata znamiennymi naukowymi odkryciami i nie wzmocnil potencialu spolecznego w Polsce adekwatnie do fajerwerku tytulow naukowych. Dlatego co pan Nowak powiedzial albo nie powiedzal o panu Hartmanie i odwrotnie moze zapelniac GW czy Springer ale … Polityke ? . Usowanie artykulu z Polityki bez podania powodu – ergo: cenzura z mrocznych czasow PRLu, „Krucjata Młodych”, to jest manifestacja Polski zasciankowej, bylejakiej, zalosnej, zniewolonej umyslowo i oglupialej przez medialne manipulacje i klamstwa.

  28. Dodam, ze UJ jako niewatpliwie najlepszy z polskich uniwersytetow („wygral” z Uniwersytetem Warszawskim – brzmi to jak konkurs miast w zbieraniu makulatury) wyprzedzaja w rankingu nie tylko renomowane US, UK, niemieckie czy francuskie uniwersytety, ale sporo uni azjatyckich i krajow trzeciego Swiata. Zadne najbardziej kolorowe evants tej prawdy – ponad 600 lat i ani jednego noblisty – nie przeslonia. Zajmijcie sie Profesorowie poziomem nauki w Polsce i przestanie sie zachowywac jak nauszone indory.

  29. Kagan
    21 października o godz. 9:46

    Tylko ty Kagan, wieczny jak Lenin, nie skończysz się nigdy.
    Ty już jesteś skończony i sam wiesz o tym najlepiej.
    Zostało ci żałosne ujadanie u profesora Hartmana, gdy ten rzuci „strawę”.

  30. @Borgenicht

    Takie wypowiedzi mnie zawsze wprowadzaja w konsternacje, bo sa zwykle pisane przez osoby, ktore sa w wypowiadaniu takich sadow bardzo niekompetentne. No, ale jak to w Polsce, kazdy tutaj umie kazdego pouczac i mowic mu, co ma robic.

    A zachowanie profesorow, i uszanowanie wolnosci dyskusji przez nich, jest warte poszanowania.

  31. @ Michal: a mnie bawi, gdy czytam ogolnikowe, ubogie w slowa i szczegoly komenatrze(np. niekompetentne), ktore projektuja jedynie stan emocjonaly niepozwalajacy na myslenie dyferencyjne.

  32. @ Michal dodam do tematu: rzymski polityk, prawnik, pisarz i filozof Marcus Tullius Cyceron (106-63 pne) opisal juz wtedy dziesiejsze Mainstreammedia i kupionych dziennikarzy – Cytat: naród może przetrwać jego głupców – i nawet ich najbardziej ambitnych obywateli. Ale to nie może przetrwać zdradę od wewnątrz. Wróg u bram jest mniej niebezpieczne, albowiem znany i niesie sztandar dla każdego jego sichtbar. Aber zdrajca porusza się swobodnie w obrębie murów miejskich, …

  33. Panie profesorze podziwiam i dziekuje za umozliwienie prezentowania wypowiedzi antyludzkim kanaliom typu Kagan i innym zindoktrynizowanym gównom…. dobrze wiedzieć ze religia w szkole robi takie gówno w głowach …. jakbym nie czytał wypocin tych analfabetów to bym moze i zapisał dziecko na religię… hahaha jak widac jest wiele do zrobienia by leczyc debili wierzących w żydowske spiski i inne ….. i tym podobne brednie …. jak pan widzi rozmowa ze zindoktrynizowanymi kanaliami jest jak gra z gołębiami w szachy…. nie wazne jak mądry ruch zrobisz gołąb i tak nasra na szachownice porozwala figury i odleci zadowolony że wygrał… i jeszcze jedno hasło Polak katolik było szeroko rozpowszechnione przed wojną gdy obrzydzano i odhumanizowano Żydów katolicko nazistowską propagandą… Teraz jąż wiemy że kazdy katolik i inny rasista to tylko ANTYPOLAK ,… JESZCZE WIELE DO ZROBIENIA by antyludzkie wierzące w teoriwe spiskowe gówno nie smierdziało…. i jeszcze jedno koledzy osrani o poględach zblizonych do niejakiego Kagana nie do was adresuje ten post więc proszę na niego nie odpowiadać…. Religia w szkole zbiera antyludzkie żniwo…. hahah kazda religia to tylko antyludzkie zezwierzęcenie…

  34. Kazirodztwo to religijna postawa…. przodek mitycznego Jezusa urodził się z kazirodczego stosunku….. set i kain posuwali ewę i swoje siostry bysmy mogli tu żyć z chorobami …. kazda religia to pedofilstwo i kazirodztwo.. kazda religia to antyludzkie zło… kazdy pana artykuł jest arcydziełem JĘZYKA POLSKIEGO choc i mi się zdarzy nie zgodzic z detalami….

  35. @ kagan
    grrr … opowiedz jak własną matkę posuwasz jak kain ewę… oppowiedz jak twa dobra bozia kazała zabijac swoje dzieci…
    antyludzka wszo opowiedz jeszcze kto ci tak sprał ptasi móżdzek gołębiu….. ps. niestety argumentów nie podaje bo i tak byś ich nie zrozumiała antyludzka i antypolska wszo religijna…. szalom

  36. Bardzo sie ciesze , ze Profesor Nowak nie zapomnial rozumu w Kanadzie
    i przywiozl spowrotem do kraju … DZIEKI PROFESORZE DZIEKI !…
    …chodz jestem niegrzecznie zlosliwa … to z doswiadczenia dla Kanadyjczykow tolerancja dla Polakow pejcze ..
    Ale naprawde byloby lepiej gdyby POLSCY PROFESOROWIE , nie zajmowali sie czynna polityka … naprawde lepiej dla polskiej nauki i lepiej dla polskiej
    polityki …
    Moge tylko dodac na zachete , na zachodzie status Profesora jest
    WYZSZY jak status polityka .
    Pozdrawiam
    ps.
    Czy jednak UJ nie byl jedyna uczelnia systemu socjalistycznego , ktorej dyplomy uznawano wtedy na calym swiecie ?

  37. Polonia-Sawa
    1. Praktycznie na całym świecie uznawano w latach PRLu dyplomy wszystkich polskich uczelni, które istniały przed wojną, a więc nie tylko UJ, ale także n.p. UW, PW, SGGW czy SGH (wówczas SGPiS). Przykład: mój dyplom SGPiS z roku 1973 uznano oficjalnie, i to praktycznie bez żadnych formalności w Australii w roku 1984.
    2. Na tzw. Zachodzie to status polityka jest na ogół znacznie wyższy niż profesora wyższej uczelni.
    3. Poducz się więc dziecię!
    Szalom!
    Jańcia
    Masz coś do powiedzenia ad rem? NIE! To lepiej zamilcz…
    Szalom!
    Borgenicht
    Racja – UJ to tylko podrzędny, prowincjonalny uniwersytet – co z tego, że ma on ponad 600 lat skoro nie ma on „na koncie” nawet ani jednego noblisty!
    Szalom!
    Color
    Niestety, ale żydowska etyka jest klasycznym wręcz oskymoronem. 🙁
    Szalom!
    Add
    1. Nie wmówisz mi, że transseksualizm nie jest zboczeniem. Oczywiście, nikt (poza przyroda, ewolucją, czy jak kto chce – bogiem/bogami) nie jest winien temu, że ktoś się urodził obojnakiem albo ma płeć realną (sex) inną niż urojoną (gender), ale takie przypadki to się leczy, a nie obnosi z nimi publicznie, tak jak to robi n.p. pan Bęgowski!
    2. Cytuję Hartmana (PiSownia oryginalna): „milosc erotyczna miedzy rodzenstwem moze byc bardzo piekna a szkody psychiczne nie musza byc wieksze niz w wielu legalnych zwiazkach.” (29.09.2014 – http://hartman.blog.polityka.pl/2014/09/29/palenie-meskiej-czarownicy/#comments)
    Wystarczy? Jeśli to nie jest pochwała kazirodztwa, a co za tym idzie nawoływanie do jego legalizacji, to ja ogłaszam się Napoleonem IV albo, jak kto woli, chińskim cesarzem Ka-Ga-Nem!
    Szalom!

  38. kagan opowiedz jak wesołowskiego bronisz… hehe ignorujcie katolickie trolle.. te antyludzkie istoty sa bezrozumne…

  39. kagan opowiedz jak kain ewe posuwał… hahaha każda religia to uswięcone kazirodztwo i pedofilia…

  40. Kagan
    21 października o godz. 17:37
    bardzo sie ciesze ze Pan naprawde wszystko wie….
    bo Pana dyplom uznano w Australi , a ponoc w Austrii – Wiedniu studiowal
    Pan potem FILOZOFIE … Brawo …
    A MOZE SZANOWNY PAN NIE ROZROZNIA AUSTRII OD AUSTRALI ?
    naprawde mi przykro !!!!.. jak zwykle
    Pozdrawiam

  41. A czy w tym „muzeum” będzie sala poświęoona n.p. żydowskim katom Stanisława Skalskiego, polskiego bohatera narodowego?
    Stanisław Skalski postanowił powrócić do powojennej Polski. 4 czerwca 1947 opuścił Edynburg i po czterech dniach dopłynął statkiem do Gdańska, gdzie początkowo trafił do obozu repatriacyjnego „Narwik”. Następnie jako jeden z niewielu polskich pilotów powracających do kraju, został przyjęty do nowo formowanego Wojska Polskiego, gdzie w lipcu 1947 objął stanowisko inspektora do spraw techniki pilotażu. Dokładnie rok po opuszczeniu Wielkiej Brytanii, 4 czerwca 1948 zawiadomiony przez żonę innego pilota z okresu wojny, Władysława Śliwińskiego, o jego zniknięciu, został aresztowany przy ulicy Filtrowej w Warszawie przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego pod fałszywym zarzutem szpiegostwa. Początkowo Skalski był przetrzymywany przy ulicy Koszykowej, a od 25 lipca w areszcie na Rakowieckiej. Od października 1948 do lipca 1949 podczas śledztwa był brutalnie torturowany przez ubeków ,m.in. Józefa Różańskiego i Adama Humera. 7 kwietnia 1950, bo błyskawicznie krótkiej rozprawie, został skazany przez sędziego mjra Mieczysława Widaja na karę śmierci w tzw. procesie kiblowym.
    Józef Różański, właśc. Józef Goldberg, po wojnie używał zarówno imienia Jacek, jak i Józef (ur. 13 lipca 1907 w Warszawie, zm. 21 sierpnia 1981 w Warszawie) – prawnik, oficer NKWD i MBP, poseł na Sejm Ustawodawczy; brat Jerzego Borejszy, zbrodniarz stalinowski.
    Urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej, jako syn działacza syjonistycznego i redaktora naczelnego syjonistycznej gazety Hajnt Abrahama Goldberga(1880–1933) i jego żony Chany Różańskiej (zm. 1928). (WIKIPEDIA)
    Szalom!

  42. Polen-Sawa
    Proszę mi łaskawie podpowiedzieć, gdzie, kiedy oraz jakimi słowami oznajmiłem byłem światu, że studiowałem filozofię w Wiedniu?
    A nawet gdybym po moim pobycie w Australii, studiował później filozofie labo filologię czy też inna fizykę w Austrii, to co? Niestety, ale studiowałem tylko w Polsce i Australii, a w Austrii bywałem tylko jako turysta, w tym także tzw. turysta akademicki, czyli uczestnik konferencji naukowych na wiedeńskich wyższych uczelniach.
    Znów się, dziecino, nie POPiSałaś! 😉
    Szalom!

  43. Kagan
    21 października o godz. 17:37

    Kagan nieuku, nie obawiaj się, strzel sobie w łeb albo musisz to znieść.
    Dobrowolne kazirodztwo dorosłych, bywa, piękna rzecz.
    Często lepsza niż samotność.
    ###
    W paru cywilizowanych krajach kazirodztwo dorosłych nie jest penalizowane:
    Francja (od 1811)
    Holandia
    Hiszpania
    Turcja
    Russia
    China
    USA: Rhode Island, New Jersey, Michigan.

  44. Ewa-Joanna
    21 października o godz. 4:1

    „Profesor nie pisze się z wielkiej litery tylko z małej. Zakładam, ze to miało wyrażać szacunek, ale jest niepoprawne”.
    ————————————
    Skoro już o poprawności, to nie „z wielkiej” (lub „z małej”), lecz „dużą”, „małą” literą. „Profesor” w osobie trzeciej – oczywiście, małą, ale przy bezpośrednim zwracaniu się, jak świat światem – dużą, np.: „Pan Profesor będzie uprzejmy się odtentegować”; „Pan, Panie Profesorze, jest zupa wołowa”, a Pani, Szanowna Pani Ewo-Joanno, też. Tworzysz prywatne kryteria poprawności.

  45. Panie Kagan , ale Pan i tak jest zupelnie BEWZNADZIEJNY….
    A juz myslam ,ze to Austriacy wypuszczaja taka cholote z Wiednia.
    Dzieki Bogu ,..Nie …
    Pozdrawiam

  46. sluszna uwaga Kagana: „na zachodzie to status polityka jest na ogół znacznie wyższy niż profesora wyższej uczelni”.

  47. Kagan vel Napoleon vel chiński cesarz

    Ad 1 Niczego Ci nie wmawiam. To nauka mówi sama za siebie.
    Zboczenie [słownik języka polskiego PWN] to zaspakajanie popędu płciowego w sposób odbiegający od normy. Nie wiem gdzie, jak i kiedy widziałeś p. Annę Grodzką w takiej sytuacji uzurpując sobie prawo do obrzucania ją takim epitetem.
    Transseksualizm [zaburzenie identyfikacji płciowej], masz racje, leczy się. Po wypełnieniu kryteriów ICD 10, stosuje się leczenie hormonalne i chirurgiczne. Ale , sorry, nikt nie ma prawa jej pod spódnice zaglądać. Skoro prawnie sprawa zmiany płci została przeprowadzona, to prawdopodobnie jest już po leczeniu. Z niczym się nie obnosi, a jeśli jej fizjonomia Ci się nie podoba, no cóż , de gustibus non est disputandum! O obojnactwie już nie wspomnę , bo nie chcę zanudzać innych komentatorów.
    Ad 2 Nie, nie wystarczy. W cytacie profesor niczego nie pochwala, przymiotnikiem określa taką miłość i przewiduje wielkość szkód jakie może przynieść taki związek. Wybacz, ale wnioskowanie, że jest to nawoływanie do legalizacji kazirodztwa jest dużym nadużyciem. Ale może masz inny cytat ? Dziwne , że w latach 70- tych na SGPiS tak mało uczyli o dedukcji, logice.
    Ja z uporem maniaka namawiam na trochę wysiłku fizycznego, to bardzo dotlenia mózg i uwalnia endorfiny.

  48. Borgenicht
    21 października o godz. 19:18
    Status moralny profesora jest wyzszy .
    Pozdrawiam

  49. @Ewa-Joanna
    Doprecyzuję jeszcze po @Jerzym Pieczulu (wybacz Jerzy, że belferzę), aby nie było wątpliwości, że należy, nie tylko można, przy pisaniu oficjalnych listów, w których zwracamy się expressis verbis do adresata, używać także zaimków dzierżawczych bądź przymiotnych, pisanych wyłącznie dużą (nie „wielką” jak słusznie zauważył @Pieczul – wielka może być góra nie litera) literą. Szanowna Pani Ewo-Joanno, sądzę, że wymagania nałożone na Nią nie są zbyt duże. Epistolarność bowiem, jako sztuka komunikowania się, zanikła ostatnio tak, że nawet Pani, Droga Interlokutorko, wyjątkowo dbała o „political correctness”, nie zdołała sprostać regułom poprawności językowej, jakie przypadły Jej w udziale, gdy próbowała Pani poprawić styl profesora Hartmana, który pod pozorami luzactwa odznacza się widoczną w każdej sytuacji kindersztubą. On, ten profesor, to chyba ma tak z urodzenia, @Ewo-Joanno, nie z nabycia.

    Pozdrówka

  50. Jańcia
    1. I co z tego, że ludożerstwo jest wciąż legalnie praktykowane na Nowej Gwinei, przynajmniej tam, gdzie wciąż obowiązuje tradycyjne prawo plemienne, skoro prowadzi ono zawsze do ciężkich chorób, jako iż jedzenie ludzkiego mięsa jest zdecydowanie szkodliwe dla zdrowia, ponieważ wywołują to zagrożenie tzw. priony – wirusopodobne białka, a więc skutkiem kanibalizmu są choroby z grupy zakaźnych encefalopatii gąbczastych. Wśród plemion Nowej Gwinei, zwłaszcza ludu Fore, szalała choroba, zwana kuru lub „śmiejącą się śmiercią”, jako że zarażenie prionami następowało przy rytualnym spożyciu ciał zmarłych krewnych. Chociaż Fore formalnie zrezygnowali z kanibalizmu w roku 1957, to członkowie tego ludu wciąż umierają na kuru.
    2. Tak samo jest z kazirodztwem – rozsądni prawodawcy zabraniają go, jako iż prowadzi ono do zawsze do deformacji genotypu, a co za tym idzie także i fenotypu. Poczytaj lepiej na początek o tzw. chowie wsobnym, zanim zaczniesz wyzywać innych od nieuków.
    2. W Niemczech przez wiele lat obowiązywały tzw. Ustawy Norymberskie, a więc przyjmij do wiadomości, że prawo w znaczeniu „przepisy prawa” jest rzeczą zmienną, a wiec liczy się tylko prawo ustanowione przez naturę, a ta wyraźnie nie toleruje kazirodztwa, jako iż prowadzi ono zawsze do chowu wsobnego ze wszystkimi jego negatywnymi konsekwencjami takimi jak n.p. zmniejszona płodność i plenność, zmniejszona witalność, zmniejszona odporność na choroby, wydelikacenie fenotypu (zmniejszenie rozmiarów i masy ciała, słabszy kościec), zwiększenie wrażliwości na niekorzystne warunki środowiskowe oraz ogólne osłabienie odporności psychicznej. Ja zaś tego Polakom nie życzę!
    3. Hartman jako Żyd jest za legalizacją kazirodztwa, jako że praktycznie to wszyscy Żydzi są produktem chowu wsobnego, gdyż iż jest ich tak mało na świecie i oni tak dokładnie bronią się oni przed “skażeniem” swej krwi przez krew goim (gojów), pomimo tego, że w ten sposób niszczą oni swój genotyp, a co za tym idzie także i swój fenotyp. Gdybym był więc, jak się mi to często imputuje, antysemitą, to bym w tym „zbożnym” dziele popierał Hartmana, ale tego nie robię, albowiem primo to nikomu źle nie życzę, a secundo Hartman chce legalizacji kazirodztwa w Polsce, ale już nie w Izraelu!
    Szalom!

  51. Polonia z Sawy
    1. Status moralny polskiego profesora osiągnął poziom dna po ostatnich ekscesach Hartmana.
    2. Ty, na zasadzie złodzieja krzyczącego „łapaj złodzieja”, odwrócić chcesz uwagę od swego chamstwa oraz nihilizmu moralnego a la Hartman. 🙁
    Szalom!

  52. Add
    1. Odkąd to słownik języka polskiego jest autorytetem w kwestiach medycznych?
    2. Przecież Bęgowski przebrany z Grodzką nie może zaspakajać swego popędu płciowego w sposób nieodbiegający od normy, jako iż będąc biologicznie mężczyzną udaje on kobietę, a więc jego stosunek z kobietą będzie zboczeniem z punktu widzenia prawa, a stosunek z mężczyzną zboczeniem z punktu widzenia biologii.
    3. Bęgowskiemu to się raczej powinno zajrzeć do rozporka, a tak na serio, to przecież nie może on być prawdziwą kobietą bez przeszczepu macicy oraz jajników, a operacje, które on przeszedł były przecież tylko natury kosmetycznej!
    4. Prawo w znaczeniu „przepisy prawa” jest rzeczą zmienną, a wiec liczy się tylko prawo ustanowione przez naturę, a ta uczyniła Bęgowskiego mężczyzną, a nie kobietą.
    5. Hartman (nie nazywaj go „profesorem”, aby nie obrażać prawdziwych profesorów) wyraźnie pochwala kazirodztwo na swym blogu. Na SGPiSie oraz w The University of Melbourne oraz na Monash University uczyli mnie zaś analizy tekstu w całym jego kontekście, a taka analiza tego, co pisze Hartman nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że jego celem było oraz dalej jest doprowadzenie do stopniowej legalizacji kazirodztwa, a później innych zboczeń, szczególnie zaś pedofilii, poprzez doprowadzenie do publicznej dyskusji nad tabu kazirodztwa (a po nim pedofilii), a więc niejako oswojenie Polaków z tym, że o kazirodztwie (a później także i pedofilii) można mówić pozytywnie. Kto tego nie rozumie, jest zwyczajnym głupkiem, albo też cynicznie udaje, tak jak ty, że tego nie rozumie. Tertium non datur!
    6. Polecam Ci więc wizytę u dobrego psychiatry, który ci wytłumaczy, ze transseksualizm jest zboczeniem, niezależnie od tego, jak jest on aktualnie klasyfikowany przez prawo.
    Szalom!

  53. GENERALNIE czyli O CO CHODZIŁO TAK NAPRAWDĘ PROF. HARTMANOWI? Otóż chodziło mu po prostu o to, aby Polacy stali się degeneratami, czyli osobnikami z uszkodzonym DNA. Zacznijmy więc od początku, czyli od tego, że stosunki kazirodcze w nauce (biologii) nazywa się chowem wsobnym (ang. inbreeding), a polega on na kojarzeniu osobników spokrewnionych ze sobą w stopniu wyższym niż wartość średniego spokrewnienia danej populacji. Skutkiem chowu wsobnego jest więc wzrost homozygotyczności potomstwa, czyli braku jego genetycznej różnorodności, co jest wysoce szkodliwe jako iż sporo chorób genetycznych jest uwarunkowane obecnością tzw. allelu (czyli „wersji” gena) recesywnego, a zatem ujawniają się one w osobnikach homozygotycznych (jednorodnych genetycznie). Allel to jest zaś, w wielkim skrócie, jedna z wersji (odmian) genu znajdująca się w określonym miejscu na danym chromosomie czyli na formie organizacji materiału genetycznego wewnątrz komórki (chromosom to jest cząsteczka DNA, to jest kwasu dezoksyrybonukleinowego, który pełni rolę nośnika informacji genetycznej organizmów żywych). Allel (“gen”) recesywny jest więc genem pochodzącym od jednego z rodziców, który przekazany potomkowi zostaje zdominowany przez drugi gen z tej pary genów, pochodzący od drugiego z rodziców, stąd też u potomka cecha kodowana przez gen recesywny nie zostaje przekazana. Przykładowo: hemofilia jest dziedziczona w sposób recesywny, co oznacza, iż chorują na nią jedynie osoby z pełną ekspresją recesywnego genu, czyli że kobieta nosicielka zmutowanego allela genu posiada drugi chromosom X z prawidłowym allelem, i nie choruje (u człowieka występuje jedna para chromosomów płciowych: u kobiet złożona z dwóch chromosomów X, a u mężczyzny z chromosomu X i chromosomu Y). Syn, który urodzi się ze związku z nosicielką wadliwego genu, może więc odziedziczyć po matce tę wadliwą mutację i wtedy będzie chorował on na hemofilię, natomiast córka z takiego związku może być tylko nosicielką zmutowanego allelu (prawdopodobieństwo odziedziczenia wadliwego allelu wynosi tu aż 50%). Możliwe jest także zachorowanie na hemofilię córki kobiety-nosicielki wadliwego genu, w przypadku, kiedy ojciec takiej dziewczynki będzie chory na hemofilię: wówczas obydwie kopie genu będą miały te wadliwe mutacje. Dziecko mężczyzny chorującego na hemofilię będzie zaś zdrowe (chłopiec) lub będzie nosicielem (dziewczynka), przy założeniu, że drugi rodzic nie jest nosicielem uszkodzonego genu. Dziecko kobiety będącej nosicielką może być nosicielem (dziewczynka) lub może być chore (chłopiec), ale może też być zdrowe, przy założeniu, że ojciec nie jest chory na hemofilię, czyli nie jest nosicielem uszkodzonego genu. Oczywiste jest więc, że chów wsobny czyli kazirodztwo nie jest zjawiskiem korzystnym społecznie, jako iż zbyt często prowadzi on do ujawnienia niekorzystnych alleli recesywnych i zmniejszenia się różnorodności genetycznej populacji na skutek przyspieszonego dryfu genetycznego (procesu polegającego na fluktuacji częstości występowania danego allelu w populacji, niewynikającego z mutacji, migracji ani z doboru naturalnego). Szybkość eliminacji oraz szybkość fiksacji (utrwalenia) allelu w populacji zależy od jej efektywnej wielkości: im mniejsza populacja, tym szybciej allel ulegnie eliminacji bądź zdominuje populację, dlatego też efekt dryfu genetycznego jest łatwiej obserwowalny w małych, izolowanych populacjach (n.p. wśród arystokratów albo też w małych, odizolowanych od reszty świata osadach). Przypadkowa eliminacja bądź dominacja alleli jest też przyczyną zwiększenia homozygotyczności i zmniejszenia różnorodności populacji, co w skrajnych przypadkach prowadzi do zwiększenia wsobności co jest przyczyną recesji genetycznej.
    Negatywnym następstwem zwiększonej homozygotyczności jest więc tzw. depresja inbredowa, która objawia się zmniejszeniem płodności i plenności, zmniejszoną witalnością, zmniejszoną odpornością na choroby, wydelikaceniem fenotypu (zmniejszeniem rozmiarów i masy ciała, słabszym kośćcem), zwiększeniem wrażliwości na niekorzystne warunki środowiskowe oraz ogólnym osłabieniem odporności psychicznej. I oto właśnie chodzi Hartmanowi – aby doprowadzić, na skutek legalizacji kazirodztwa, czyli doprowadzenia do chowu wsobnego, aby Polacy stali się osobnikami z zmniejszoną płodnością i plennością, zmniejszoną witalnością, zmniejszoną odpornością na choroby, wydelikaceniem fenotypu (zmniejszeniem rozmiarów i masy ciała, słabszym kośćcem), zwiększeniem wrażliwości na niekorzystne warunki środowiskowe oraz ogólnym osłabieniem odporności psychicznej.
    Szalom!
    PS: Starałem się ten, jakże przecież złożony, mechanizm genetyczny wyjaśnić jak najprościej, ale obawiam się, że to uproszczenie oznacza również spłycenie, a więc oczekuję słów rzeczowej krytyki od biologów, ale na pewno nie ataków ad personam ze strony tzw. filozofów.

  54. Szanowni poloniści.
    Radiowa Dwójka, od czasu do czasu nadaje audycje o polszczyźnie.
    Biorące w niej udział profesorskie autorytety zakomunikowały:
    Formy:
    – piszemy wielką (dużą) literą lub od wielkiej (dużej) litery jest prawidłowa
    – piszemy z wielkiej (dużej litery) jest rusycyzmem.
    Piszę do Państwa, bo mi żal, ogromnie żal.
    Żorżyk – gitarzysta basowy (w. Młynarski)

  55. znalezione obok (wlasciciel Walenroda poszukiwany .. samych Walenrodow az nadto)

    „Może robić za Wallenroda.
    Ale, CZYJEGO?”

  56. znalezione obok (wlasciciel Walenroda poszukiwany .. samych Walenrodow az nadto) (?)

    „Może robić za Wallenroda.
    Ale, CZYJEGO?”

  57. Kagan
    Ad1 Zboczenie nie jest terminem medycznym
    Ad2 Twoja wiedza o zaspakajaniu popędu płciowego przez tę panią jest co najmniej dziwna, a może nawet podejrzana. Mnie jej życie intymne w ogóle nie interesuje!
    Ad3 Zaglądanie do cudzych rozporków ociera się o granice dewiacji
    Ad4 Przepisy prawa są zmienne, ale są tu i teraz i mieszkając w tym kraju mamy obowiązek je respektować. „prawo naturalne” dla jednych jest prawem , dla innych wytrychem , którym można potwierdzić/obalić wygodną dla siebie tezę.
    Ad5 rok 2008 p.Hartman otrzymuje tytuł profesora n. humanistycznych;czy Ci się to podoba, czy nie.
    Ad6 Miło, że troszczysz się o moją kondycję psychiczną. Ale jak znajdziesz lekarza o w/w poglądach ,daj znać . Sama napisze do Izb Lekarskich w trosce o los jego ewentualnych ,przyszłych pacjentów.

    Jesteś inteligentnym człowiekiem, ale mniemam po Twoich wpisach bardzo nieszczęśliwym[może skrzywdzonym przez los , człowieka , a może to autodestrukcja]
    Kończąc z Tobą dyskusję [nie mogę zejść poniżej pewnego poziomu kultury] mogę wyrazić tylko moje współczucie. No i może nie uaktywniaj się jednak fizycznie, bo i tym można sobie czasami wyrządzić
    krzywdę.

  58. Historia zaginięcia małej futrzastej Niuni nabiera rozpędu. Już przez moment byliśmy przekonani, że Niunia odnalazła się cała i zdrowa, ale niestety – był to fałszywy alarm. Niunia wciąż potrzebuje Waszej pomocy, drodzy Gdańszczanie. Uratowano jednak inną świnkę morską, która znalazła nowy dom.

    O zaginięciu rudo-czarnej świnki morskiej imieniem Niunia informowaliśmy w poniedziałek. Sprawa poruszyła nie tylko całą redakcję, ale również internautów. W poszukiwaniach Niuni chcieliby uczestniczyć wszyscy. I już mamy pierwsze efekty – w jednym z gdańskich parków znaleziono przestraszoną i zmarzniętą świnkę morską, zakopaną pod kupką liści. Niestety, nie była to Niunia, na którą czekają stęsknieni właściciele. Mały, trójkolorowy samczyk trafił do sklepu dla zwierząt w Galerii Gdańskiej.

    Kiedy pracownicy dowiedzieli się o zakrojonych na szeroką skalę poszukiwaniach Niuni, skontaktowali się z jej właścicielami. Liczyli na to, że znaleziony samczyk to właśnie Niunia. Rodzina Niuni rozwiała wątpliwości. Samczyk Niunią nie był.

    Miał jednak szczęście – choć poszukiwania Niuni nie ustają, jej właściciele zdecydowali się przygarnąć gryzonia w potrzebie. Młody samczyk dokazuje, jest fanem zielonych ogórków i niecierpliwie czeka, aż dołączy do niego sama Niunia.

    Świnka zaginęła w sobotę – najpewniej wyszła przez otwarte na ogród drzwi i… zniknęła. W okolicy jest dużo terenów zielonych, park i ogródki. Jeśli będziecie w dzielnicy Wrzeszcz w Gdańsku, rozglądajcie się uważnie, wyczulcie słuch. Zakopanego pod liśćmi samczyka najpierw usłyszano a dopiero potem zauważono. Być może Niunia również chroni się przed chłodem w podobnym miejscu.

    Śwince kibicuje już cała Polska. Może Hartman ją porwał do jakiejs swojej zoofilii??

  59. @Wszyscy

    Wasz ziomal – wspolwyznawca walnal:

    „A czy w tym „muzeum” będzie sala poświęoona n.p. żydowskim katom Stanisława Skalskiego, polskiego bohatera narodowego?
    Stanisław Skalski postanowił p … Józef Goldberg,..zbodniarz stalinowski… w rodzinie żydowskiej, jako syn działacza syjonistycznego i”

    Otoz dopoki w tym waszym kraju obowiazuje taka, przepraszam za wulgaryzm, _narracja_ – to mozecie sobie to wasze zafajdane „muzeum” z dupe wsadzic. Nie zasloni to zasr.. „muzeum” napisow „zydzi do gazu” na scianach, nie zagluszy ani przyspiewek „Auschwitz-Birkenau-sia-la-la-la-la” na waszych stadionach i nie przesloni smierdzacego, ludobojczegp belkotu o „zydowskich zbrodniarzach” „z UB” i/lub „mordujacych palestynskie dzieci” czy costam.’

    ” Hartman jako Żyd jest za legalizacją kazirodztwa,”

    Frowno mnie obchodzi „Hartman”, osoba niespecjalnie znana poza granicami waszego pieknego kraju. Zauwazam natomiast bez zdziwienia, ze smierdzaca, ludobojcza nienawisc upowszechnia sie w waszym kraju w systemie 24/7, przy kazdej okazji, non-stop.

    Byloby niezle jakbyscie to zaf… „muzeum” przerobili na hale targowa. Albo na katedre. Jeszcze lepiej by bylo, jakbyscie rozebrali pomnik (ten na Muranowie). I zastapili go dajmy na to wieza widokowa. Na kiego wuja pomnik na Muranowie w kraju, w ktorym smierdzaca, ludobojcza nienawisc, brednie jak z Der Sturmera o „zydowskich zbrodniarzach”? Lepiej postawcie tam pomnik Policji Granatowej.

  60. Kagan
    21 października o godz. 20:49

    Powtórzę Kagan – niepojętnym trzeba cierpliwie tłumaczyć:
    w paru cywilizowanych krajach kazirodztwo dorosłych nie jest penalizowane:
    Francja (od 1811)
    Holandia
    Hiszpania
    Turcja
    Russia
    China
    USA: Rhode Island, New Jersey, Michigan.
    Również w Izraelu.

    … a ty jak niegramotny maniak o Nowej Gwinei…

  61. @add

    „Jesteś inteligentnym człowiekiem” (do „kagana”)

    Merde. Moze w twoim kraju kominowe smrody typu ” żydowskim katom Stanisława Skalskiego, polskiego bohatera narodowego? … Stanisław Skalski postanowił p … Józef Goldberg,..zbodniarz stalinowski… w rodzinie żydowskiej, jako syn działacza syjonistycznego” uchodza za wypowiedzi, przepraszam za wulgaryzm, _inteligentne_.

    Pewnie dlatego te wasze wyzsze uczelnie tak blyszcza w swiatowych rankingach – niektore lapia sie juz w piatej setce…

  62. Drodzy Interlokutorzy, J. Pieczul i anumlik,
    Dziekuję za pouczenia, wolę jednak opierać się na tym a nie na kadrylowo-koturnowych zasadach wzajemnych rewerencji.
    Pozostaję w głębokim rozbawieniu.
    Wasza na dziś
    Ewa – Joanna

  63. @jańcia

    „Również w Izraelu.”

    Katoliczko,

    to chyba nie twoj zaf… astrygowany interes, co jest „legalne” „w Izraelu” a co nie jest „legalne” „w Izraelu”?

    Przeciez chyba, katoliczko, ta wasza dyskusja „Izraela” nie dotyczy?

  64. @Kagan

    „W Niemczech przez wiele lat obowiązywały tzw. Ustawy Norymberskie, a więc przyjmij do wiadomości, że prawo w znaczeniu „przepisy prawa” jest rzeczą zmienną, ”

    Zgadza sie. A potem przestaly obowiazywac i paru facetow – specjalistow od darcia ryja na temat „syjonistow” (jacy ci „syjonisci” zli i niedobrzy) w sposob dosyc nagly przestalo drzec ryja.

    Kazdemu takiemu smierdzielowi, co nakrecal nienawisc za pomoca belkotu o „zydowskich zbrodniarzach” alianci zalozyli konopny sznur na szyje i wypokali stolek spod stop.

    Madre rajchsdojcze zajarzyly zwiazek przyczynowo-skutkowy miedzy darciem ryja na nutke „zydowscy zbrodniarze” a sznurem, petla i stolkiem.

  65. Yo … faggot, Kagan !
    Ciezko ci idzie pisanie z wyobrazni, nie ma sie „talentu litareckiego”, bez wiki ani rusz. Nie dal ci tatus IQ nie dostales mleczka z matczynych brustwarzen i teraz zabawisz sie z chlopcami w einen blasen …
    Aren’t you ? You sleazy eine zwitter.

    radziwil/Jedwabne/ozzy
    Du Jude, Du haben keine Kultur ?

  66. Légio costam

    „Du Jude, Du haben keine Kultur ?”

    Sprobuj zajarzyc, zafajdany durny smrodzie, ze jak nie masz Hansa albo chociaz paru granatowych do pomocy, to kazdy ma ciebie razem z ta twoja „kultura” bleboko i serdecznie w dupie.

    A wiasciwie – to jeszcze ciut glebiej.

  67. Ewa-Joanna
    21 października o godz. 23:46

    Opieraj się, Szanowna, choćby i o kołek w płocie, ale z kadrylami pojechałaś o jeden most za daleko. To, co zalinkowałaś, to reguły wewnątrzjęzykowe, zaś grzecznościowe duże litery przy bezpośrednim zwracaniu się do rozmówcy to elementarz nie językoznawstwa, lecz staromodnego sawuarwiwru. Grzeczność/niegrzeczność to Twój wybór, ale nazwałaś pisanie „Profesor” dużą literą (przy zwracaniu się do tego profesora) niepoprawnym – i to właśnie jest ten jeden most za daleko. Zalinkowałaś nam coś, czego sama nie rozumiesz, Szanowna Pur,pur, purystko.

  68. Nie był inicjatorem i nie podpisał – ale POMYSŁ JEST DOBRY !!!

  69. Jerzy Pieczul,
    udowodniłeś Wielce Szanowny, że nie potrafisz rozumieć tego co czytasz, co nie jest przypadkiem rzadkim niestety.
    Odpowiadałam na to: A ponadto podoba mi się to, że Profesor Nowak pisze “Profesor Hartman” z dużej litery.
    TEN Profesor Nowak tak napisał!
    To dla mnie nauczka i obiecuję poprawę.

    Ale lepiej wykorzystać swoiście pojęty sawuarwiwre dowalając oponentowi, co również nie jest przypadkiem rzadkim niestety.
    Czyli, reasumując, zarówno z polskiego jak i savoir vivre – dwója!

  70. Ewa-Joanna
    21 października o godz. 4:13
    Dupa jestem, nie Wielce Szanowny – To Ty jesteś szanowna, choć też – dupa i to z magla, skoro z jednego przypadku wywodzisz: „udowodniłeś Wielce Szanowny, że nie potrafisz rozumieć tego co czytasz, co nie jest przypadkiem rzadkim niestety”.

    Nie obchodzi mnie, na co odpowiadałaś. Przeczytałem na tym blogu tylko Ciebie: „Profesor nie pisze się z wielkiej litery tylko z małej. Zakładam, ze to miało wyrażać szacunek, ale jest niepoprawne”. A Ty mnie częstujesz jakąś historią. Pewnie ze swojej strony masz rację, ale konstrukcja Twojej wypowiedzi jaka jest – ślepy koń widzi, a tylko do niej się odniosłem. A poza tym chrzanię wszystko.

  71. Jerzy Pieczul
    Nareszcie przestałeś się wygłupiać z tymi kropkami w nicku, więc piszę do ciebie, Jurku miły, po powrocie z Brukselki belgijskiej.
    Wyobraź sobie, że nawet króla widziałam z małżonką, jak do samochodu wsiadali i zdjęcie pstryknęłam, a Moi – choć mieszkają tam już 7 lat – nie mieli tej przyjemnej (?) okoliczności.
    Nudy i bzdury lokalne na blogach zastaję jak zwykle. Dobrze robi przewietrzyć się choć trochę na tzw. Zachodzie, którym niby też już jesteśmy, ale chyba niekoniecznie.
    Pozdrówka

  72. Przykleił się Hartman do prof. Nowaka i woła: ”Płyniemy!”.
    Z czym do ludzi? Nie ta klasa…

    ” […] Nie wiem skąd „Gazeta Wyborcza” wzięła tę wiadomość […]” – Świetne!! Pan wie, że ja wiem, że Pan to wie – więc po co te kłamstwa? 😀

  73. Mag
    Króla Leopolda II widziałaś może? Tego, co to w Kongo wymordował co najmniej 20 milionów tubylców? Bowiem ja go w Belgii widziałem, i to nie raz – niestety, ale tylko na pomnikach…
    Zacznij swą edukacje n.p. od tego: http://historia.org.pl/2012/12/31/kongo-prywatna-kolonia-krola-belgii-leopolda-ii/

  74. C.d.
    Najlepiej sytuację w ówczesnym Kongu oddaje przytoczony poniżej fragment książki ‘Duch króla Leopolda’: „Podczas gdy nasz oddział mijał wioskę za wioską […] grupie mężczyzn rozdano pochodnie i polecono podpalić wszystkie chaty […] Wędrowaliśmy, a smuga dymu rozciągała się nad dżunglą na wiele mil, ogłaszając wszem wobec nadejście cywilizacji”.
    A. Hochschild, Duch króla Leopolda, Wydawnictwo Sfery, Warszawa 2012

  75. mag
    22 października o godz. 9:57 niedorzecznie zachodnio-swiatowa

    M a g zajmuje sie tematami prasy bulwarowej (opisujacej zycie – Antonius wie co to znaczy- rodzin krolewskich i niekrolewskich, krytykujac jednoczesnie slaby piziom wpisow w blogosfrze…….Mag-rud nazwala sie kiedys „fajna laska niegdys”……..

    Saldo mortale

  76. Jerzy Pieczul
    22 października o godz. 1:19 chrzani wszystko, zastanawiam sie kiedy dojdzie do Cynomana lub pieprzu……

    Saldo mortale

  77. a propos Belgi: wiecie co mowi kret podrozujac po Belgi ? … dzieci, dzieci(aluzaj do Dutroux).

  78. Dorosly (ciagle jednak ínfantylny) Kagan
    pisze 21 października o godz. 17:37 oczywiscie niedorzecznie o calym swiecie; majac na mysli siebie?????????? Polskie dyplomy nie byly uznawane na calym swiece….kagan kagani jak zwykle…..niepraktycznie….patrz nizej, nizej kagana niemozliwe…..!!!
    Saldo mortale

    1. Praktycznie na całym świecie uznawano w latach PRLu dyplomy wszystkich polskich uczelni, które istniały przed wojną, a więc nie tylko UJ, ale także n.p. UW, PW, SGGW czy SGH (wówczas SGPiS).

  79. Hartman sie skonczyl, Kagan sie zaczal…kaganic (kaganka jednak brak, mimo dyplomow).

    Saldo mortale

  80. mag
    22 października o godz. 9:57

    Dzień dobruję Ci, mag, jako jesienny grzyb niech będzie, że lejkówka ziemnozwrotna, bo maczużnik nasięźrzałowaty może Ci się nie podoba. Mam same kłopoty z moimi podopiecznymi, a konkretnie z pieprzonym bezpaństwem polskim, którego premier okradł ponad sto tysięcy opiekunów z zasiłków, co przyznał jakiści nasz trybularz…tfu!…trybunał, i zamiast pójść siedzieć, trafił do większego koryta.

    Wymysł z kropkami był mój, ale z inspiracji automatu, który przy nowym moim wklepywaniu się do pana Jacka poinformował mnie, że moje nazwisko jest zajęte. Smarkacze robiący programy dla automatów nie przewidzieli, że ja to mogę być ja, a nie żadne jaja, więc nie mogłem automatowi wytłumaczyć. Więc u pana Jacka jest z kropkami. Niech żyje pszenica! W Centrali Nasiennnej kosztuje niecałą złotówkę kilogram, a starczy na cztery dni. Więc można przeżyć w Polsce miesiąc za 7 zł i 50 gr. Niech żyje makaron bóg z pszenicy dostępny dla biedoty z Ochoty!

  81. Widzę, że nikt z obecnych tu tzw. humanistycznych inteligentów nie ma pojęcia o genetyce, a mimo to popierają oni legalizację kazirodztwa! 🙁

  82. Jerzy Pieczul
    uśmiałam się z tych dup. Ale dlaczego z magla? Poza tym też chrzanię wszystko. No i widzisz jak nam ładnie się ułożyło?
    Pozdrawiam wieczornie i wiosennie

  83. Kagan,
    ale kto wystąpił z projektem legalizacji kazirodztwa? Bo jakoś mi to umknęło w nawale dyskusji.

  84. Jerzy Pieczul
    Matko moja, ledwie się odezwałam na blogu tutejszym, a już mnie dopadła sfora wściekłych pinczerków (Kagan i ET).
    Niczego od nich nie chcę, o nic nie mam pretensji, więc tym bardziej nie wchodzę w zwadę bezpośrednią.
    Powiedz mi „po znajomości” i jakiejś, mam nadzieję, zwykłej życzliwości, dlaczego na mnie napadowywują bez sensu ci panowie?

  85. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 12:08

    Cholera, dasz się lubić.

  86. Mag
    W najśmielszych snach do łba by mi nie przyszło, że u pana Hartmana może być „Twoje wypociny czekają na moderację”. Właśnie to przed chwilą miałem, do Ewy-od-joannitów się zwracając. A mam dla Ciebie, mag, radosną wiadomość, bo jesteś radosna i wiele razy wytykałaś, że mamy takie smutne mordy, choć kraj kwitnie, a ja Ci żem potakiwał Otóż mamy z żoną do kupy 2300 zł emerytury. Miesięczna dopłata do pełnych kosztów utrzymania mamy i brata w domach opieki społecznej wynosiłaby 2200 zł. Niech żyje więc pszenica za 7,50 zł na miesiąc w szczęśliwym mesjańskim bezpańskim Polsku!

    Z ostatniej chwili: tekst do Ewy całkiem znikł. Jeśli i ten zniknie, nie mam czego tu szukać, bełkoty – za płoty!

  87. Mag

    Choroba, wskoczył tekst! Serduszko mag, uderz w stół – kagan się odezwie. Wczoraj zostawiłem przy polnej drodze gruszkę pełną gruszek i grzyby łuszczaki na obiad. Ceś!

  88. @wszyscy
    ja podejrzewam, ze niejaki Kagan odsiaduje jakis wyrok bo jak inaczej, moglby sobie pozwolic na tyle pisaniny? Stad tez moga sie brac jego frustracje i wyskoki.

  89. Próba wklejenia tekstu.

  90. Rewelacyjny tekst w sumie jak zwykle 🙂

  91. M a g wola matke swoja; czyzby myslala o maryji????
    Saldo mortale

  92. Kagan
    22 października o godz. 11:58 obiecuje, ze bedzie milczal przez najblizsze 333 lata….
    Saldo mortale

  93. TO JEST MÓJ (KAGANA) OSTAtNI WPIS NA TYM BLOGU, JAKO IŻ NIE ŻYCZĘ SOBIE LOGOWANIA, KTÓRE POCIĄGA ZA SOBĄ KONIECZNOŚĆ PODANIA REDAKCJI „POLITYKI” MYCH DANYCH OSOBWIYCH ORAZ WYRAŻENIA ZGODY NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH W CELACH MARKETINGOWYCH ORAZ NA OTRZYMYWANIE INFORMACJI OD POLITYKI SP Z O.O. S.K.A. I JEJ KONTRAHENTÓW ŚRODKAMI KOMUNIKACJI ELEKTRONICZEJ.
    Ewa Joanna
    Z projektem legalizacji kazirodztwa w Polsce wystąpił ostatnio niejaki Jan Hartman z UJ na tym blogu, tyle, ze jego oryginalny wpis skasowały, zawsze będące na służbie elektroniczny czerwony ołówek oraz elektroniczna gumka myszka cenzora!
    Jerzy Pieczul
    Znów tylko o Kaganie zamiast o Hartmanie?
    Pawel Markiewicz
    Tak, Kagan odsiaduje na tym łez padole wyrok dożywocia, jak my wszyscy. A na serio – ma on, jako JWP, liczną służbę, a więc też i sporo wolnego czasu. 😉
    Radziłów z Jedwabnego
    1. Kultura to jest generalnie to samo co cywilizacja, czyli wszystko co nie jest naturą, a więc w tym sensie to Żydzi bez wątpienia posiadają swoją własną, odrębną kulturę, Do niedawna jej „pomniki” można było „podziwiać’ w Polsce, n.p. te kurniki i inne szopy, w których polscy Żydzi mieszkali w takich sztetlach jak n.p. Ger, Rajsze czy też inny Rodzamin, nie wspominając już o tym, jak nędzne były żydowskie dzielnice (getta) w Warsze czy też w Litzmannstadt.
    2. Tak, podobny los do tego, jaki w roku 1945 spotkał nazistowskich zbrodniarzy, spotka wkrótce izraelskich zbrodniarzy syjonistycznych, jako że rasizm jest zawsze rasizmem, nie ważne, czy nazywa się go oficjalnie „narodowym socjalizmem” czy tez „syjonizmem”.
    3. Oświeć mnie proszę, czyim jestem „ziomalem”, skoro Légionnaire ogłosił wszem i wobec, że jestem, tak jak ty, Żydem?
    Légionnaire
    Znów nie na temat… 🙁
    ET
    1. 22 października o godz. 11:58 ale którego roku (pańskiego)?
    2. A kto ci nagadał tych głupstw, że Polskie dyplomy nie były uznawane na calym świecie? HistErycy z IPNu może?
    Jańcia
    W Niemczech, uchodzących dziś za cywilizowany kraj, jeszcze nie tak dawno temu obowiązywały rasistowskie, antyżydowskie Ustawy Norymberskie. A więc nie wyjeżdżaj mi tu z listą tych rzekomo cywilizowanych państw…
    Add
    Ad1. Zboczenie seksualne jest chorobą psychiczną a więc także i terminem medycznym
    Ad2. Moja wiedza o zaspakajaniu popędu płciowego przez pana Bęgowskiego opiera się na fachowej literaturze na temat transseksualizmu oraz innych chorób psychicznych na podłożu płci.
    Ad3. Zaglądanie do cudzych rozporków jest normalną czynnością podczas badania pacjenta przez lekarza.
    Ad4. Nie myl praw natury z tzw. prawem naturalnym!
    Ad5. Nie myl tytułu tzw. profesora belwederskiego z kwalifikacjami niezbędnymi do objęcia etatu profesora na liczącym się uniwersytecie.
    Ad6 Na kogo chcesz donieść?
    Ad. 7. Skąd u ciebie ta nagła troska o mą skromną osobę? I skąd u ciebie ta nienawiść dla osób myślących inaczej niż ty?
    Szalom!

  94. Próba generalna… wejdzie – nie wejdzie???

  95. Próbuję, bo podobno nie sposób się skutecznie wpisać?

  96. Wasz ziomal walnal:

    ” Tak, podobny los do tego, jaki w roku 1945 spotkał nazistowskich zbrodniarzy, spotka wkrótce izraelskich zbrodniarzy syjonistycznych, j”

    To wasze „muzeum” to sobie mozecie…

  97. Radziłów de Jedwabne
    To jest muzeum żydowskie, tyle, że zbudowane za polskie pieniądze. No cóż – wasze (gojów) ulice, ale nasze (Żydów) kamienice!
    Szalom!

  98. Nela – teraz trzeba się logować, aby coś tu wpisać, ale to oznacza, że zachodzi konieczność podania redakcji „Polityki” twoich danych osobowych oraz wyrażenia zgody na przetwarzanie twoich danych w celach marketingowych oraz na otrzymywanie informacji od polityki sp z o.o. s.k.a. i jej kontrahentów środkami komunikacji elektroniczej.

  99. Kagan
    czytałam ten tekst. Tam nie ma ani słowa o legalizacji, jest słowo i to niejedno o potrzebie dyskusji na temat penalizacji w niektórych przypadkach, na przykład kiedy okazuje się, że małżeństwo jest rodzeństwem, bo kiedyś zostali rozdzieleni i adoptowani.
    Idiotę z siebie robiłeś przez cały czas nie wiedząc na jaki temat?

  100. Kagan
    22 października o godz. 22:38
    Nic podobnego! Piszę na blogach Polityki – choć tu akurat nie – od wielu lat.
    Zrezygnowałam z wersji papierowej i wykupiłam dostęp do cyfrowej. Wystarczył mój adres e-mail, który i tak obowiązywał. Wymyśliłam sobie żądane hasło, które jest używane jako kod dostępu przy zalogowaniu, ale do zamieszczenia wpisu na blogu nie jest potrzebne, tylko kiedy chcę w całości czytać teksty.
    Wygląda na to, że kłopoty znajomych blogowiczów mają jakąś inną przyczynę, skoro nie żda się od nich wykupienia prenumeraty.
    Warto jakoś ten problem wyjaśnić.
    Dobranoc
    Ten tekst, jak i te próbne wstawiłam, aby sprawdzić, czy się ukażą.

  101. P.S.
    Poprzednie dwa teksty – testy oczekiwały na moderację, ten poprzedni wszedł od razu a na dodatek bez tej skomplikowanej „ciapci”.
    Dziękuję.

  102. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 22:53

    Napisałem do Ciebie rano coś w tym rodzaju, że jesteś do rzeczy gość, ale jak zaczęło moderować, tak w końcu zapomniałem, kto jest do rzeczy, a kto gość. W każdym razie dobry wieczór i dobranocka z różowymi myślami jak tył pawiana, którą to osobistość bardzo uważam z uwagi na jej męski charakter. Wstanie taki, popatrzy – wszystko pryska do matek; kto nie ma matki – robi w gatki. Porządek, spokój, wielka cisza. Nie to, co z rydzykopodobnym ćwierćpawianem kaganem.

  103. Pierwsza próba.

  104. Cześć Nela!

    Cieszę się, że się z komentarzem przebiłaś przez te filtry.

    U mnie leje, pogoda pod psem. I zimno!

    Ale pozdrawiam ciepło

  105. Ewa-Joanna
    22 października o godz. 22:53

    Szlag by trafił! drugi raz powiedziałem o Tobie: „fajny gość” i zaraz ze złości zapomniałem, kto fajny, a kto gość, bo się wpieprzyła po raz drugi moderacja i po raz drugi wcięło. Więc z całym szacunkiem po raz drugi pieprzę takie udoskonalenia, Panie Psorze.

  106. Cześć Kartko!
    Przeszłam bez trudu. Te pierwsze wpisy nawet bez logowania – tym razem poproszono o podanie hasła, wpisałam to, którego używam korzystając z dostępu do treści kolejnego numeru cyfrowej Polityki i mam niżej komunikat „opublikuj komentarz” … no to klik!
    Bez ciapci!

  107. P.S.
    Skoro nie kupuję papierowej Polityki a chcę ją czytać na ekranie komputera, to chyba nie mogę mieć pretensji, że oczekują, czy też wymagają opłaty za dostęp – teraz pewnie też za możliwość publikowania swoich złotych myśli.
    Myślę, że nie są to oczekiwania wygórowane.
    A ja nie muszę wynosić na makulaturę kilogramów różnych pism i gazet.
    Coś za coś.
    U mnie też leje cały dzień i jeszcze nie przestało a ja coś zasnąć nie mogę.

  108. NELA
    1. Nikt nie broni POLITYCE pobierania opłat za dostęp do artykułów publikowanych w jej elektronicznej wersji, ale utrudnianie dostępu do komentowania blogów powiązanych z POLITYKĄ poprzez wymóg logowania się to jest zdecydowanie próba ograniczenia swobody wypowiedzi oraz rodzaj wyłudzania danych osobowych (tzw. phishing czyli an the attempt to acquire sensitive information such as usernames, passwords, and credit card details, and sometimes, indirectly, money by masquerading as a trustworthy entity in an electronic communication).
    2. Aby utworzyć login do POLITYKI, to trzeba podać adres poczty elektronicznej (email), a by ten utworzyć, to z kolei trzeba podać swoje dane osobowe, n.p. w AOL imię, nazwisko, płeć, datę urodzenia oraz kod pocztowy. A cóż jest prostszego niż wymiana danych pomiędzy POLITYKĄ a AOL (dawniej Netscape)?
    3. A na Mazowszu wciąż „piasek i sosny” oraz całkiem fajna jesienna pogoda, w więc wczoraj wybrałem się do Czarnolasu – naprawdę warto, choć droga do niego wciąż jakby polska (ciągle tylko jedna jezdnia z Warsze do Ger, a dalej dość wąsko, ale da się przejechać).
    Szalom!
    Ewa-Joanna
    Chyba nie czytałaś oryginalnego wpisu Hart-Mana, w którym wyraźnie zachwalał on kazirodztwo oraz sugerował, ze jego zakaz ma podłoże religijne, choć ma on (zakaz uprawiania kazirodztwa) jak najbardziej racjonalne, naukowe podłoże, o czym pisałem już nie raz na tym blogu (tzw. chów wsobny, ergo degeneracja genotypu, ergo degeneracja fenotypu). Pożyteczną idyjotką Hart-Mana jesteś więc ty, a ten przykład z rozłączonym tuż o porodzie rodzeństwem jest bez sensu, jako że takie przypadki zdarzają się głownie w literaturze pięknej, filmach etc. a nie w realnym życiu, a poza tym, to na pewno nie są one w praktyce karane… Niestety, ale cywilizacja tzw. Zachodu, razem z jej gospodarką, czyli kapitalizmem, weszła zdecydowanie w swą ostatnią, schyłkową fazę, o czym pisał już przed wojną wybitny polsko-amerykański socjolog profesor (prawdziwy!) Florian Znaniecki, a jak to wiadomo tym, którzy, tak jak ja , studiowali nauki społeczne na prawdziwych, czyli nie-polskich uniwersytetach, upadek cywilizacji oznacza prawie zawsze przyjmowanie zachowań anormalnych za normę, stąd też mamy dziś te, żałosne wręcz próby uczynienia normy z takich zboczeń seksualnych jak homoseksualizm, kazirodztwo a także i pedofilia. A przecież to są tylko tzw. tematy zastępcze, jako że żaden z ortodoksyjnych profesorów nie zna sposobu na likwidację takich plag współczesnego społeczeństwa jak bezrobocie, bezdomność czy też beznadzieja, które powodują dziś m.in. depopulację Polski.
    Szalom!

  109. Kagan!
    Więc to powinno być tak…
    Ty możesz całkowicie anonimowo i zupełnie za darmo wpisywać dowolne złote myśli własne, albo też zapożyczone, głosić dowolne poglądy, nie wykluczając insynuacji, ewentualnie, obraźliwych epitetów, bo to TWOJE PRAWO wg Kagana.
    Redakcja Polityki powinna tobie udostępnić swoje łamy o nic nie pytając, bo mamy wolność słowa i wypowiedzi, a ty możesz sobie swobodnie wejść i czuć się swobodnie, pisać co ci akurat spod palców zechce wylecieć, nie martwiąc się, że ktoś cię zechce za te wpisy rozliczyć.
    Jesteś odważny, jak ten frant, co z budki telefonicznej dzwonił do boksera wagi ciężkiej, aby mu naubliżać.

    A mnie nie sprawia kłopotu fakt, że mój adres e-mail jest redakcji znany.
    Odpowiadam za to, co tu i gdzie indziej wpisuje i czułabym się trochę lepiej, gdyby anonimowi bohaterowie nie mieli całkowitej swobody w obrażaniu mojej inteligencji, wrażliwości, wpisywaniu w blogach redakcji, którą akurat cenię tekstów, po które nigdy w życiu bym nie sięgnęła, gdyby nie fakt, że mamy taką wolność, jaką mamy.
    Przeczytałam kilka twoich wypowiedzi, nie zachęcają do czytania kolejnych. Jeśli będę tu zaglądała, to sobie twoje teksty daruję.

  110. Kagan

    Szanowny Producencie jezior, mórz i oceanów słów, przy którym karabin maszynowy Rydz wysiada, czy Ty nie jesteś czasem trzecim bliźniakiem? Jak tak patrzę na Twoją „depopulację Polski”, widzi mi się, że niewiele Cię różni od Jarka poszukującego w słownikach zadziwiających słów. Może tylko tyle, że on nie zapowiada co rusz pożegnania z polityką, jako Ty zapowiadasz kolejne kategoryczne pożegnanie z blogami wzorem dawnych radzieckich, którzy raz za razem słali Chińczykom równie kategoryczne ostatnie ostrzeżenia.

  111. Od wczoraj dwa me teksty do Ewy czekają na moderację.

    Fachowość komputerowych programiarzy „polityki.pl” jest mniej więcej na moim poziomie, a mnie jest mniej niż więcej.

  112. NELA
    Innymi słowy, jesteś za cenzurą i udostępnianiem swych danych osobowych praktycznie każdemu. No cóż, takie jest twoje prawo, ale pamiętaj, że nie możesz narzucać swych upodobań innym, szczególnie zaś tym, którzy zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z udostępnianiem swych danych osobowych zbyt dużej ilości osób. Przecież nie masz żadnej gwarancji ze strony POLITYKI, że ktoś z jej pracowników nie użyje twych danych w celach niezgodnych z prawem! Ale wtedy, to będzie już dla ciebie za późno! A więc tłumaczę ci raz jeszcze: logowanie wymaga podania swojego adresu email, a ten powiązany jest na ogół z twoimi danymi osobowymi, ergo możliwość kradzieży twej tożsamości (identity theft). Nie zdziw się więc, jeśli pewnego pięknego dnia dostaniesz list od komornika a twoje konto w banku zostanie albo zajęte przez tegoż komornika, albo też dowiesz się, ze ktoś, podający się za ciebie, pożyczył właśnie z banku 100 franków szwajcarskich, ale że spłacać ten kredyt będziesz musiała ty…
    Szalom!

  113. Ach ,po niezbyt madrych odpowiedziac programu przy zalozeniu konta
    zwatpilam , ale jakosc wyszlo…
    Nie mam czasu zajac sie tym antysemta Kaganem , niech sobie na
    mnie uzyje … w sumie od takiego czlowieka obelgi sa wywyzszeniem ..
    Pozdrawiam
    ps.
    ciesze sie ze pani Nella pisze chodz dwa razy dala mi po glowie, niestety slusznie ..coz z braku czasu i w zawtpieniu kazdy robi bledy …
    A PROFESOR NOWAK ,MA U MNIE KWIATKI i ….

  114. Polonia-Sawa
    Znów mylisz antysemityzm z antysyjonizmem. I jak tam komornik?

  115. Kagan,
    omawiając coś, czego NIE CZYTAŁEŚ stajesz się mało wiarygodny jako polemista.
    Masz, przeczytaj sobie tekst p. Hartmana, pomyśl, przeczytaj raz jeszcze i przestań pieprzyć głupoty.
    http://i.imgur.com/GOznh9Y.png

  116. Powiedzialabym jakis pseudo-gentelmen ma dziwne znajomosci ?
    Niech zyje Wien !
    ….czasem jest piekne pozytwnie sie rozczarowac …
    Pozdrawiam

  117. Kagan
    23 października o godz. 10:30
    Widzę cię, jak w kominiarce i stroju maskującym ze sklepu z militariami wkraczasza do domu, gdzie właśnie odbywa się jakieś przyjęcie, goście wokół stołu, jedzenie, rozmowy… a ty sobie tak wchodzisz in koguto, rozsiadasz się, rozpychasz łokciami, częstujesz się czym chata bogata i plujesz swobodnie na gospodarza i jego gości. Jak to człowiek wolny i wolność ceniący ponad wszystko. Ja tak właśnie ciebie widzę, a ciąg dalszy będzie taki, na jaki gospodarz się zgodzi w swojej dobroci niewątpliwej.
    Ja, tak na wszelki wypadek siadam jak najdalej od ciebie.
    A twoje „szalom” pasuje do ciebie, jak siodło do krowy.
    Przyjemności życzę.

  118. Polonio – Sawo!
    Widać ci dopiekłam, skoro pamiętasz… Ja zupełnie nie pamiętam co mi kazało wstawić tak skuteczny komentarz.
    Uwierz proszę, że nawet kiedy komuś jakąś łatkę przyszpilę, to nie po to, aby mu dokuczyć, ale ubarwić dyskusję.
    Mam nadzieję, że nie masz mi za złe?

  119. NELA
    23 października o godz. 11:58
    Jakie zle jak ja zawinilam , jaki ZLE ? Neli ..
    Pozdrawiam

  120. Jego sprawa, niech sobie przeprasza, jak ma kaprys, notabene starym patentem, generalizując incydentalną, odmienną opinię jakiegoś takiego, któremu „do głowy nie przyszłoby domagać się usunięcia jakiegokolwiek profesora z UJ” (a jakby wyszło na jaw, że ów profesor to Jakub Rozpruwacz, to też mógłby dalej oskubywać podatników na państwowej uczelni? Ładny interes.) i na tej podstawie wysnuwając absurdalny wniosek o własnej rzekomej martyrologii, a może nawet o pogromie, więc wkrótce państwo będzie musiało wypłacić reperacje z kieszeni podatników, jak tym, których protoplaści pokradli majątki oraz nazwiska polskiej szlachty zesławszy ją do łagrów, gdzie potomkowie Polaków z dziada pradziada tkwią do dzisiaj bez najmniejszej nawet szansy na polskie paszporty, które tak chętnie p. Schetyna rozdawał i zapewne ze zdwojoną energią dalej rozdaje żydom.

    To zabieg znany od lat, stosowany już za bolszewizmu, a ujawniony na początku XX w. przez słynnego autora żydowskiego (nazwiska teraz nie pamiętam, ale mogę odszukać jak by co), w bestsellerze „200 lat Razem” cz. 2 Aleksandra Sołżenicyna, który bije właśnie rekordy sprzedaży i na Święta będzie konieczny dodruk, inaczej miliony Polaków zostałyby bez prezentu pod choinkę, a tradycja rzecz święta. Otóż autor ów twierdził, odnosząc się do powszechnie znanych, niezliczonych żydowskich win za bolszewizmu, iż żydzi wymyślili sobie prosty patent na oszukiwanie samych siebie, taki parasylogizm, mianowicie: skoro oczywistym jest, iż żydzi nie mogą być winni wszystkiemu na planecie Ziemia, a są winieni za wiele, z tego wysuwają wygodny dla siebie wniosek, że nie są winni kompletnie niczemu.

    A są niestety. Jak Amen w pacierzu są i że są, przypomniał właśnie także p. dr Tomasz Sommer w swojej najnowszej książce pt. „Operacja antypolska NKWD 1937-1938” (będzie hicior), o której pisze niewątpliwy ulubieniec tego bloga red. Stanisław Michalkiewicz w swoim felietonie pt.: „Poczet katów Polaków” http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3233

    Szczerze mówiąc, piszę właściwie jeszcze a propos tej szklanej synagogi, do której „jadą żydzi, jadą”, gdyż materiał z książki p. dra Tomasza Sommera idealnie nadaje się na historyczną ekspozycję, popularyzuje bowiem dwóch niesłusznie zapomnianych żydów, oddam jednak głos red. Michalkiewiczowi, żeby nie powielać:

    „Ale o ile feldmarszałek Aleksander Suworow, jak i generał porucznik Heinz Reinefarth są dość szeroko znani jako kaci Polaków, to inni, którzy wyprawili na tamten świat znacznie więcej Polaków, niż Suworow i Reinefarth razem wzięci, pozostają dla polskiej opinii publicznej całkowicie nieznani. To znaczy – było tak dotychczas, bo od dzisiaj, dzięki wydanej niedawno książce doktora Tomasza Sommera „Operacja antypolska NKWD 1937-1938”, już będą znani. Chodzi o dwóch osobników: Aleksandra Minajewa-Cykanowskiego i Władimira Cesarskiego, dwóch Żydów z Odessy, którzy zrobili kariery w NKWD właśnie na eksterminacji Polaków. Odbywało się to metodą „albumową” w taki sposób, że wspomniana dwójka w ciągu kilku godzin sporządzała nawet i tysiąc wyroków, przeważnie wyroków śmierci – które następnie w postaci „albumu” przedstawiali Mikołajowi Jeżowowi do podpisu. Ten nawet nie czytał, tylko otwierał na ostatniej stronie i niekiedy ze śmiechem pytał Cesarskiego, ilu tu Polaczków – i podpisywał nie czytając. W ten sposób obydwaj zdecydowali o śmierci co najmniej 150 tysięcy Polaków w ciągu zaledwie 2 lat, podczas których nie było jeszcze żadnej wojny. Operacja ta była antypolskim ludobójstwem, mającym na celu „oczyszczenie” z Polaków terenów leżących na wschód od granicy ustalonej w traktacie ryskim. Identyczny cel postawili sobie kilka lat później banderowcy, z tą różnicą, że nie bawili się w żadne pozory praworządności, tylko po prostu ludność polską wyrzynali. W rezultacie eksterminacji około 200 tysięcy Polaków, stworzone zostały fakty dokonane…”

    Czyż nie jest to zajefalny materiał na historyczną ekspozycję? 150 tysięty ofiar! To oczywiście rekord, żydokomuna po wojnie wymordowała znacznie więcej Polaków, ale upamiętnić w muzeum moim zdaniem trzeba.

  121. Widzę, że Gospodarz wprowadził podwójne zabezpieczenia cenzury, w wolnym, demokratycznym państwie, ładne rzeczy!

    A może to nie jest wolne państwo…?

  122. NELA
    Możesz sobie mnie wyobrażać tak jak chcesz, ale ja także mogę sobie wyobrazić sobie ciebie jako paskudną na ciele oraz charakterze starą pannę, narzekająca na wszystko i wszystkich, nieprawdaż?
    Ewa-Joanna
    Z linku podanego przez ciebie nie da się łatwo skopiować tekstu, a więc cytuję z:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prof-Jan-Hartman-chce-dyskusji-o-zwiazkach-kazirodczych,wid,16920723,wiadomosc.html?ticaid=113ac7
    <>
    Jeśli to nie jest pochwała kazirodztwa, a co za tym idzie nawoływanie do jego legalizacji, to ja ogłaszam się wszem i wobec Napoleonem IV albo, jak kto woli, chińskim cesarzem Ka-Ga-Nem!
    Shalom!

  123. Oto tekst z wp.pl:
    Wpis zatytułowany „Upadek kazirodczego tabu?” pojawił się na blogu prof. Hartmana prowadzonym w serwisie Polityka.pl w niedzielę po południu. Bioetyk napisał m.in. „być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi”, czym wywołał duże kontrowersje. Odniósł się do toczącej się w niemieckich mediach debaty nad częściową depenalizacją kazirodztwa wśród przyrodniego rodzeństwa. (…)
    (Hartman) przypomina, że „zwolennicy depenalizacji też podnoszą swoje argumenty, np. wskazując, że miłość erotyczna między rodzeństwem może być bardzo piękna, a szkody psychiczne nie muszą być większe niż w wielu legalnych związkach”, a skoro „tabu raz zostało złamane, nie da się już tego odwrócić”. Dlatego „czeka nas dyskusja i warto ją podjąć”
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prof-Jan-Hartman-chce-dyskusji-o-zwiazkach-kazirodczych,wid,16920723,wiadomosc.html?ticaid=113ac7

  124. Kagan
    23 października o godz. 15:23
    NELA
    Możesz sobie mnie wyobrażać tak jak chcesz, ale ja także mogę sobie wyobrazić sobie ciebie jako paskudną na ciele oraz charakterze starą pannę, narzekająca na wszystko i wszystkich, nieprawdaż?

    Ależ prawdasz!

  125. Brawo, Profesorze Hartman.
    PS. Proszę nie polemizować z niejakim „kaganem”. To ewidentny świr, majacy ewidentną przyjemność w obsikiwaniu nogawek innych ludzi.

  126. JackT
    „Profesor” Hartman z nikim na tym blogu nie polemizuje – on wszystkich równo tu olewa, w tym też szczególnie takich wazeliniarzy jak ty!
    NELA
    Trafiłem w 10-kę! 😉

  127. No przeciez miales zniknac Kaganeczku…

  128. No i dobrze, że sprawa się wyjaśniła, a Pan Profesor Nowat okazał się godnym.

    Reakcja Profesora Hartmana jest właściwa, a medialne pluskwy niech się rumienią.

    Ja na tą okliczność przeczytam książkę Profesora Nowaka „Historia Polski, Skąd nasz Ród”, której wprowadzony w błąd przej najemików medialnych nigdy bym nie wziął do ręki.

    Pozdrawiam obu Panów Profesorów.

  129. Ad Polityka prywatności Polityki:
    1. I jak mam rozumieć to: „Użytkownikom przysługuje prawo wglądu do dotyczących ich danych osobowych oraz prawo do ich poprawiania. Danych zbieranych automatycznie nie da się zmienić ani usunąć.” Jak jest więc z tą możliwością poprawiania moich danych osobowych, które ode mnie wyłudzić mogła POLITYKA, uniemożliwiając mi komentowanie na tym blogu bez ich udostępnienia tejże POLITYCE?
    2. Także: „Dane osobowe użytkowników Serwisu zawarte w formularzach rejestracyjnych (…) mogą być one przetwarzane, za zgodą użytkowników Serwisu w prawnie usprawiedliwionych celach Polityki, w tym marketingu bezpośredniego własnych produktów usług Polityki oraz firm z nią współpracujących.” Czyli że każdy, kto zapłaci POLITYCE za to, aby być przez nią uznany, za firmę z nią współpracującą, ma pełny dostęp do danych osobowych przechowywanych przez POLITYKĘ.
    3. Ostrzegam też, iż:
    – Przetwarzane przez Politykę dane osobowe użytkowników Serwisu mogą zostać udostępnione uprawnionym organom państwa na ich żądanie, na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań lub osobom trzecim na podstawie orzeczeń organów państwa.
    -. Informacje dotyczące IP użytkowników mogą zostać przekazane uprawnionym organom państwa, na ich żądanie na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań lub osobom trzecim na podstawie orzeczeń organów państwa.
    4. Polecam też lekturę odnośnie tzw. cookies oraz technologii Local Storage Object (LSO).
    Szalom!

  130. Próba wpisu testowego

  131. Kagan,
    nie da się skopiować bo to obrazek – trzeba przepisać, tekst jeżeli chcesz cytować. Ale jest to tekst oryginalny czyli dokładnie to co p. Hartman napisał.
    Twój link do WP jest histerycznym komentarzem, czyli zafałszowaną informacją.
    Czy ty rozumiesz, co się do ciebie pisze?

  132. Proszę nie karmić trolli. „Kagan” jest typowym pasożytem, fobem, żerującym na blogach znanych ludzi. Nie merytoryczne, personalne ataki zaśmiecają komentarze. Proszę z nim nie polemizować, to tylko go podnieca. Ignorujmy go.

  133. JackT
    Masz coś do powiedzenia na temat? NIE. A więc nie zaśmiecaj tego blogu!

  134. Ewa-Joanna
    1. Oj, dziecino, to w twoim gimnazjum nie uczą informatyki? Nie wiesz, że taki „obrazek” można zeskanować i przekształcić na tekst metodą zwaną OCR? Tyle, że to zajmuje sporo czasu, ale niemniej jest to możliwe, a link, który zamieściłem, zawiera dosłowne cytaty z Hartmana.
    2. Hartman szybko usunął ten wpis, ale można go przeczytać na zachowanej kopii strony w Google – cały tekst jest bardzo długi, ale cytuję samą końcówkę:
    „Legalizacja takich stosunków mogłaby doprowadzić do zwiększenia liczby par kazirodczych, ale trudno zakładać, aby miało to jakiś dewastujący wpływ na życie ludzi, którzy na takie związki by się skusili, jakkolwiek dla innych członków rodziny świadomość o istnieniu takiej relacji w rodzinie może być trudna.
    Co więcej, jest pewien argument na rzecz tolerowania kazirodztwa. Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?
    Czy powinniśmy zamykać drogę do takiego szczęsnego fenomenu, nawet jeśli statystycznie (w co wierzę!) związki kazirodcze są bardziej psychicznie obciążające, a nawet złe i toksyczne niż związki normalne? Swoją drogą, jeśli najczęściej są toksyczne, to raczej dlatego, że są zakazane, a nie odwrotnie.
    Nie mówię, że jestem za legalizacją związków kazirodczych. Twierdzę tylko, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat.”
    Źródło: http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:DCBpNhtIxQkJ:hartman.blog.polityka.pl/2014/09/28/upadek-kazirodczego-tabu/+&cd=6&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
    3. Dziwię się więc, że bronisz tego zboczka Hartmana, ale cóż, nie tylko on jeden jest w Polsce takowym zboczkiem… 🙁

  135. Obiema rękoma podpisuję się pod apelem Jack T
    Nie dyskutować, ignorować , bojkotować !!!
    Wszelkie argumenty w polemikach z tym indywiduum są bezsilne ze starczą kostycznością.

  136. Add
    Napisz lepiej – brak jest nam kontrargumentów rzeczowych (merytorycznych) czyli ad rem, a więc zostały nam już tylko pseudoargumenty ad personam, czyli zwyczajne oszczerstwa oraz kłamstwa. 🙁

  137. Ja tez tak uwazam ..
    Pozdrawiam

  138. Wprawdzie ja tutaj tylko na chwilę – ale się przyłączam.

  139. JackT
    Nie przejmuj się Kaganem. To klasyczny troll – psuj, który z lubością obraża, dzieli ludzi na blogu, zarzuca innym chamstwo i napastliwość, choć sam jest pod tym względem niedościgłym wprost wzorem.
    To osobowość w stylu dyrektora Rydzyka. JEGO nie dotyczą zapisy prawa, więc także nie – kindersztuby. Co najdziwniejsze, uważa że jest merytoryczny to inni atakuja go jakoby ad personam.
    Najlepiej go olewać, czyli traktować ostracyzmem. W przeciwnym razie zakłóci, sknoci złośliwie każdą wymianę zdań.
    Już „słyszę”, jak ostrzy sobie na mnie pazury, byle tylko przywalić „osóbce” bo tak mnie chamsko-protekcjonalnie określa.
    Bardzo celnie podsumowała go Nela. Bodaj wczoraj.
    Pozdro

  140. Mag, Polonia-Sawa, Nela etc.
    Czy wy, albo ktoś z waszych bliskich nie pracował kiedyś przypadkiem w pewnym, Bardzo Ważnym Urzędzie w Warszawie przy ulicy Mysiej? Najprawdopodobniej tak, stąd też u was ta tendencja do cenzurowania każdej „nieprawomyślnej” wypowiedzi oraz nawyk atakowania nie tyle czyichś poglądów, jak ich autora. No cóż – czym za młodu skorupka nasiąknie… 🙁
    Inna możliwość to taka, że jesteście wy wszyscy na żołdzie (znaczy się na umowie śmieciowej) POLITYKI z zadaniem zwalczania owych „nieprawomyślnych” wpisów na blogach w/w POLITYKI oraz ich autorów. Jeśli tak, to ile wam płacą od słowa? 😉
    Szalom!

  141. Kagan,
    1. nie chodzę do gimnazjum, obrazek jest z sieci, tekst czytelny.
    2. Wpis usunęła Polityka, zanim został usunięty czytałam.
    Twój link nie działa.
    3. Bronię prawdy. Profesor Hartman nie napisał nic co sugerowałoby propagowanie pedofilii ( i tak istnieje głównie w kościelnym gronie), wprowadzenie kazirodczych związków ( i tak istnieją od czasów biblijnych), przeciwnie wyraźnie zaznaczył, ze jest przeciw.
    Ponieważ ty się tym tak podniecasz, wnioskuję, że to ty jesteś tym bardzo zainteresowany bo dotyczy to ciebie osobiście z powodu czego mogę tylko wyrazić swoje ubolewanie.

    Resztę z was przepraszam, za tę dyskusję z trollem, ale moim zdaniem z trollem jak z chamem, jak nie zabijesz, nie przepadnie. Ignorowanie jak widać nie pomaga, a stymuluje. Powinniście mi pomóc 🙂

  142. Kagan
    Tylko w twojej chorej głowie ktoś może płacić dziś ludziom za wpisy „na Polityce”. Jeśli już to na portalu „w.polityce” gdzie produkuje się „prawackie” oszołomstwo”.
    Człowieku, jaka cenzura na Mysiej? Widać że dawno wyjechałeś z kraju i myślisz, zresztą w przeciwieństwie do wielu migrantów z Polski, którzy tutaj rozsądne rzeczy pisuja, że czas stanął w miejscu i jakaś komuna sprzed ćwierwiecza jest „grupą trzymająca władzę”.
    Poza tym nie kalaj swych ust i mojego dobrego smaku używaniem pozdrowienia szalom, które pasuje ci jak krowie siodło, co słusznie zauważyła Nela.

  143. Mag
    1. Znaczy się, że wam jednak płacą…
    2. Wprowadzisz zapis cenzury na słowo „szalom”, albo też zakaz używania go przez gojów?
    Szalom!
    Ewa Joanna
    1. A czy ja napisałem, że ten „obrazek” był nieczytelny? Przecież tylko czytelne „obrazki” można przekształcić na tekst metodą OCR!
    2. Link nie jest mój – to nie ja go utworzyłem… Ale poszukaj tego tekstu w sieci, a zapewne go znajdziesz!
    3. Nie, ty nie bronisz nie prawdy, a tylko Hartmana, jako że sens jego wpisu był oczywisty – pochwała kazirodztwa oraz domyślnie także pedofilii, jako że można jego tekst odczytać tez i tak:
    „Legalizacja takich (kazirodczych oraz pedofilskich) stosunków mogłaby doprowadzić do zwiększenia liczby par kazirodczych oraz pedofilskich, ale trudno zakładać, aby miało to jakiś dewastujący wpływ na życie ludzi, którzy na takie związki by się skusili, jakkolwiek dla innych członków rodziny świadomość o istnieniu takiej relacji w rodzinie może być trudna.
    Co więcej, jest pewien argument na rzecz tolerowania kazirodztwa oraz pedofilii. Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną czy też pomiędzy dorosłym a dzieckiem z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry albo też dorosłego i dziecka jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą albo też będącymi w podobnym wieku ludzi?
    Czy powinniśmy zamykać drogę do takiego szczęsnego fenomenu, nawet jeśli statystycznie (w co wierzę!) związki kazirodcze oraz pedofilskie są bardziej psychicznie obciążające, a nawet złe i toksyczne niż związki normalne? Swoją drogą, jeśli najczęściej są toksyczne, to raczej dlatego, że są zakazane, a nie odwrotnie.
    Nie mówię, że jestem za legalizacją związków kazirodczych oraz pedofilskich. Twierdzę tylko, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat”.
    4. Tak, temat zboczeń seksualnych mnie interesuje, jako iż jestem przeciwko robieniu z nich normy przez takich zboczków jak Hartman.
    Szalom!

  144. Nie mam wiedzy wystarczającej do wypowiadania się na temat kazirodztwa, ale interesują mnie wypowiedzi tych, co na ten temat są w stanie powiedzieć coś istotnego, bez zbędnego ładunku emocji, bo te zwykle zacierają kontury obrazu.
    Ten tekst jest wg mnie przekonujący i wart przeczytania, bo na temat.
    Mój ulubiony Ludwik Stomma;
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1595093,1,kazirodca-hartman.read

  145. Nie, Kagan, ty się boisz tego co w tobie siedzi, tego co wyłazi przy każdej takiej okazji, ta chęć, a może jednak… i ten strach, że jakiś kagan cię zboczkiem nazwie, że przylgnie to do ciebie i już tak zostanie. I co ludzie powiedzą…
    No to jest oczywiste, że temat zboczeń seksualnych cie interesuje, bo to nadzieja cię gna, że z jednej strony może są inni tacy sami a może i jeszcze gorsi niż ty.
    Bo tylko zboczeniec seksualny może się w tekście profesora Hartmana doszukać pochwały kazirodztwa i pedofilii ( tu ci pachnie, co?) cytując na dodatek jego własne słowa, uzupełnione przez ciebie zboczusiu o to, co cie najbardziej rajcuje:Czy powinniśmy zamykać drogę do takiego szczęsnego fenomenu, nawet jeśli statystycznie (w co wierzę!) związki kazirodcze oraz pedofilskie są bardziej psychicznie obciążające, a nawet złe i toksyczne niż związki normalne? Swoją drogą, jeśli najczęściej są toksyczne, to raczej dlatego, że są zakazane, a nie odwrotnie.
    Nie mówię, że jestem za legalizacją związków kazirodczych oraz pedofilskich. Twierdzę tylko, że warto rozpocząć dyskusję na ten temat”.

    Specjalnie wytłuściłam twoje dodatki, żeby każdy czytający wiedział z kim ma do czynienia – z kłamcą, manipulantem.

  146. Panie Gospodarzu, jarząbka pan strugasz, czy może umknęło i publiczność trzeba ostrzec:
    „UWAGA! WAŻNE! DEMENCJA!”

    Drugi dzień pan mój wpis trzymasz w zawieszeniu.

  147. NELA
    Odkąd to Ludwik Stomma zna się na genetyce?
    Ewa-Joanna
    1. Znasz może taki brytyjski serial „Co ludzie powiedzą” („Keeping Up Appearances”)? Otóż ja, w odróżnieniu od Hiacyńci Baket (pardon, ‘Buke’ z akcentem na ostatnie ‘e’) olewam to, co sobie o mnie ludzie pomyślą. A na dodatek to ja zbyt dobrze znam tę starą pedalską śpiewkę, że podobno to każdy, kto zwalcza pedalstwo, to boi się tego, że jest on sam owym pedziem. Ale nie ze mną to numery, Brunner (pardon, Eficia-Jolańcia).
    2. Wyraźnie napisałem, że to nie są dokładnie słowa Hartmana, a raczej to, co on naprawdę chciał napisać, ale bał się to napisać wprost, a więc dąży on do legalizacji pedofilii drogą okrężną, via legalizacja kazirodztwa, którą to uważa on za łatwiejszą do strawienia dla społeczeństwa, przynajmniej na początek, niż legalizację pedofilii. Pomyśl tylko: [b] jeśli homoseksualizm nie jest według tzw. postępowców zboczeniem, to dlaczego mają być zboczeniami inne „niestandardowe” zachowania seksualne, takie jak właśnie dyskutowane tu kazirodztwo oraz pedofilia? Przecież w obronie kazirodztwa oraz pedofilii można wysunąć tak samo silne argumenty, jak nawet nie silniejsze, niż w obronie homoseksualizmu! [/b]
    Szalom!

  148. Ewa-Joanna
    1. Znasz może taki brytyjski serial „Co ludzie powiedzą” („Keeping Up Appearances”)? Otóż ja, w odróżnieniu od Hiacyńci Baket (pardon, ‘Buke’ z akcentem na ostatnie ‘e’) olewam to, co sobie o mnie ludzie pomyślą . A na dodatek to ja zbyt dobrze znam tę starą pedalską śpiewkę, że podobno to każdy, kto zwalcza pedalstwo, to boi się tego, że jest on sam owym pedziem. Ale nie ze mną to numery, Brunner (pardon, Eficia-Jolańcia).
    2. Wyraźnie napisałem, że to nie są dokładnie słowa Hartmana, a raczej to, co on naprawdę chciał napisać, ale bał się to napisać wprost, a więc dąży on do legalizacji pedofilii drogą okrężną, via legalizacja kazirodztwa, którą to uważa on za łatwiejszą do strawienia dla społeczeństwa, przynajmniej na początek, niż legalizację pedofilii. Pomyśl tylko: jeśli homoseksualizm nie jest według tzw. postępowców zboczeniem, to dlaczego mają być zboczeniami inne „niestandardowe” zachowania seksualne, takie jak właśnie dyskutowane tu kazirodztwo oraz pedofilia? Przecież w obronie kazirodztwa oraz pedofilii można wysunąć tak samo silne argumenty, jak nawet nie silniejsze, niż w obronie homoseksualizmu!
    Szalom!

  149. Przepraszam Panie Hartman ,ale Pan narozrabial ,nie da sie ukryc ,
    ale ,ale jak ma to byc blog ponoc madrego pana od kangorow ?
    Coz pobawimy sie i poczekamy co dalej .
    Ponoc dobrze jest durni wpuszczac w maliny , ale isc ich tropem ,
    to tylko dla psow …
    Pozdrawiam

  150. Polonia-Sawa
    Cóż za postęp! Czyżbyś wreszcie zauważyła prawdziwe intencje Hartmana?

  151. Argumenty za legalizacją zboczeń seksualnych:
    Rozważmy to tak, na zimno, czyli bez zbędnych emocji:
    I. Argumenty za legalizacją homoseksualizmu:
    1. Homoseksualizm nie jest szkodliwy społecznie, szczególnie, że z takiego związku z definicji nie rodzą się dzieci.
    2. Miłość erotyczna dwóch osób o tej samej płci może być równie piękna jak miłość pomiędzy kobietą a mężczyzną.
    3. Państwo nie powinno interesować się życiem seksualnym swych obywateli, jeśli odbywa się to za obopólną, niewymuszoną zgodą obu partnerów.
    II. I. Argumenty za legalizacją kazirodztwa:
    1. Kazirodztwo nie jest szkodliwe społecznie, jeśli z takiego związku nie rodzą się dzieci.
    2. Miłość erotyczna siostry do brata może być równie piękna jak każda inna miłość pomiędzy kobietą a mężczyzną a generalnie pomiędzy dwoma, niespokrewnionymi ze sobą blisko, osobami.
    3. Państwo nie powinno interesować się życiem seksualnym swych obywateli, jeśli odbywa się to za obopólną, niewymuszoną zgodą obu partnerów.
    III. Argumenty za legalizacją pedofilii:
    1. Pedofilia nie jest szkodliwa społecznie, jeśli z takiego związku nie rodzą się dzieci.
    2. Miłość erotyczna dorosłego do dziecka może być równie piękna jak miłość pomiędzy osobami o zbliżonym wieku, szczególnie zaś, jeśli ta różnica wieku nie jest znaczna: n.p. jeśli miłość pomiędzy 18-latką a 24-latkiem jest legalna, to dlaczego nielegalna jest miłość pomiędzy 14-latką a 20-latkiem?
    4. Państwo nie powinno interesować się życiem seksualnym swych obywateli, jeśli odbywa się to za obopólną, niewymuszoną zgodą obu partnerów.
    Jak widać, argumenty za legalizacją kazirodztwa oraz pedofilii są bardzo podobne do argumentów za legalizacją homoseksualizmu, który przecież w Polsce jest od dawna na 100% legalny!
    Szalom

  152. Chyba jednak Kagan ma problem z własną tożsamością seksualną, co zauważyła bodaj Polonia-Sawa, bo wciąż drąży temat. Jak nie kazirodztwa, to homo lub pedofilstwa.
    „Normalny”, czyli hetero, wg standardów prawdziwego Polaka katolika, nawet jeśli na uchodźctwie, czyli emigracji, nie powinien mieć z tym problemu i zaprzątać sobie głowy takimi bezeceństwami.
    Robi co potrzeba, z kobietą, po bożemu!
    Raczej nie interesuje się życiem seksualnym bliźnich, ani go nie recenzuje.

  153. mag
    Pisz na temat – co masz przeciwko legalizacji pedofilii, skoro ja ci udowodniłem, że argumenty za jej legalizacją (dokł. dekryminalizacją) są tak samo silne jak argumenty za legalizacją homoseksualizmu? Poza tym, to temat zboczeń seksualnych zapoczątkował na tym blogu Hartman, a nie ja! A krytykuję go tu ostro, gdyż miałem go za lewicowca, a tymczasem wyszedł z niego zwyczajny lewak. 🙁
    Szalom!

  154. P.S.
    Nie jestem katolikiem i nie przebywam na uchodźctwie.

  155. Kagan
    Niczego nie udowodniłeś.
    Żyjesz w dziwacznym świecie przez siebie wymyślonym. A w takim świecie można np. wmówić dziecko w brzuch facetowi albo kobiecie po menopauzie. Również lesbijstwo lub kazirodztwo dowolnej ofierze twojej chorej fantazji seksualnej.
    A poza tym, co to za konstrukcja umysłowa – „zwyczajny lewak”, na przykład?
    Ot, brednia nie dająca się opisać logicznie, a będąca tylko pejoratywnym epitetem.
    Szkoda czasu i atłasu, jak mówiła moja babcia, na „dysputy” z takim tytanem intelektu.

  156. Mag
    1. Dziś mamy kuracje hormonalne, zapłodnienie in vitro oraz przeszczepy macicy (36-letnia Szwedka została n.p. niedawno pierwszą kobietą na świecie, która urodziła dziecko po przeszczepie macicy – poinformowało w sobotę medyczne czasopismo „The Lancet”) a więc dziś mężczyzna albo kobieta po menopauzie może urodzić dziecko – tan pierwszy po kuracji hormonalnej, przeszczepie macicy i zapłodnieniu in vitro, a ta druga to nawet nie potrzebuje tego przeszczepu! Pytanie tylko: po co? Ale na nie, to taki bioetyk jak Hartman raczej nigdy prawidłowo nam nie odpowie…
    2. Lewak to ktoś, kto jak Hartman udaje osobę z lewicowymi przekonaniami, ale nie dba on o interesy ludzi pracy, a tylko interesy takich hałaśliwych, a szkodliwych społecznie mniejszości jak n.p. feministki, ekoterroryści czy tez zboczeńcy seksualni.
    3. Dlaczego ze mną dyskutujesz, skoro masz o mnie aż tak marną opinię? Rodzaj intelektualnego masochizmu? 😉
    Szalom!

  157. glupiemu radosc ?

  158. tak , glupiemu radosc .

  159. Hartman cenzuruje blog. A udaje, że tematy tabu dla niego nie istnieją.

  160. Where is everybody? Logowanie wymiotlo?

  161. Nie karmić trolli.
    PS. Osoby obrażone przez niejakiego „Kagana”, psychopatę, są same sobie winne. Z wariatem się nie dyskutuje.

  162. JackT
    Sam jesteś psychopatą. 🙁 Jak widać, logowanie nie eliminuje chamstwa z tego blogu!

  163. Przypominam państwu, że bardzo daleko odbiegliśmy od tematu, jaki poruszył Gospodarz.
    Wydaje mi się, że coraz wyraźniej naruszane są standardy, jaki powinny obowiązywać w cywilizowanym, demokratycznym państwie.
    Jakiś profesor domaga się wyrzucenia z uczelni swojego kolegi profesora, bo nie podobają mu się jego poglądy (pomijając już, że je przekłamuje i nadinterpretowuje), pewien wpływowy redemptorysta stwierdza , że jako katolika nie obowiązuje go prawo w kraju, w jakim mieszka itd.
    Jeśli coś mnie martwi to właśnie to, a nie przepychanki słowne na blogu i licytacja (?!), kto jest większym chamem lub świrem, choć i one świadczą o marnej kondycji obywatelskiej naszego społeczeństwa.

  164. Okazało się ze to nie profesor domaga sie wyrzucenia profesora, co dobrze świadczy o UJ, natomiast moralność i profesjonalizm redaktorów Gazety Wyborczej dotknęła dna. Jesteśmy narodem mało etycznym, widać że katechetyzacja sie nie sprawdza.
    PS. Opinia p Kagana mnie nie interesuje.

  165. Mag
    Zgoda – coraz wyraźniej naruszane są standardy, jaki powinny obowiązywać w cywilizowanym, demokratycznym państwie, n.p. profesor bioetyki nawołujący publicznie a praktycznie bezkarnie do legalizacji kazirodztwa, a w domyśle także innych zboczeń seksualnych takich jak n.p. pedofilia.
    Szalom!

  166. Ta Polityka to banda niedbaluchow , co to ma byc ?
    znowu nie moge sie zalogowac ; haslo mu nie odpowiada ?
    Zapewne do kazdej osoby piszacej na blogu ,trzeba miec nowe haslo ?
    CO TO ZA BEZLITOSNIE GLUPI PROGRAM I programiera ?
    Czy na 20 osob piszacych na blogach musze miec 20 hasel ?
    A jak na urlopie prejde na letop ,tozabawa zaczyna sie od poczatku ..
    Cholera czy ja wszystko za wszystkich musze robic ,szczegolnie
    Polakow i szukac teraz w programie zrodlowym bledu?
    Zamiast raz przestawic program blogow na nowy system ,systemaycznie
    draznia ludzi .
    Pozdrawiam

  167. cytat ;
    a w domyśle także innych zboczeń seksualnych takich jak n.p. pedofilia.
    Pewnie wszyscy Polacy jak ten ignorant Maja Cos w Domysle …
    CO WY MACIE STALE DOMYSLE ?
    trzeba sie domyslac co macie w pomysle ?
    W Polsce jest juz Przemysl ,Myslenice … przepraszam gdzie lezy
    DOMYSLOW ?
    Pozdrawiam

  168. Polonia-Sawa
    1. No cóż, to chyba ja pierwszy na tym blogu ostrzegałem przed logowaniem!
    2. Domysłów (niem. Dannenberg) – wieś w Polsce położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie kamieńskim, w gminie Wolin. Pierwsze ślady istnienia miejscowości pochodzą z epoki neolitu. Istniała tu wtedy osada kultury amfor kulistych. W czasach kultury łużyckiej były tu 4 osady (z epoki brązu i żelaza). Pierwsze wzmianki pisemne znaleźć można w 1294 roku kiedy wieś była pod władaniem rodu de Dannenbergh. W połowie wieku XVI wieś należała do familii Kage (inna nazwa Kodram). W 1824 roku wieś została podzielona. (Wikipedia)

  169. Także: Domysłów is een plaats in het Poolse district Kamieński, woiwodschap West-Pommeren. De plaats maakt deel uit van de gemeente Wolin en telt 200 inwoners.

  170. Sorry IGORANCIE , Przemysl i Myslenice to miasta …
    a Szanowny Ignorant chce mi polska wsia Imponowac ?
    Pozdrawiam

  171. Polonia etc.
    Szan. Ignorantko!
    Może Domysłów to tylko wieś, ale z jaką historią!
    Szalom!

  172. cytat ;
    1. No cóż, to chyba ja pierwszy na tym blogu ostrzegałem przed logowaniem!
    CHYBA ? chyba …
    Ja na chyba nie pojde !
    Ja bede bronic PRAWA PROFESORA HARTMANA zycia i bycia i prawa glosu
    w Polsce ….
    Pozdrawiam

  173. Przepraszam za ten cod programu , szukalam w programowaniu css,java-scrypt(funkcji ) html waszej strony ….bledu …
    Sorry …

  174. Nierozumiecie o co chodzi ?
    skopiowalam w tym programie tzw. program zrodlowy …
    tzn . program ktory tu pracuje w jezyku programowania .
    Jeden raz sie ukazal , nastepnie po rozkacie aktualizowac , przestal
    istniec … no coz informatykiem nie jestem – czyli przezyje .
    Pozdrawiam

  175. Polonia-sawa
    1. Co masz na myśli pisząc „program który tu pracuje w języku programowania”? Przecież program nie tyle pracuje, ile wykonuje się, ale jak się on wykonuje, to wykonywane są przez komputer (dokł. procesor) rozkazy w języku maszynowym, czyli pewne ciągi zer jedynek (tzw. program wynikowy, w odróżnieniu od źródłowego, czyli napisanego w języku programowania takim jak n.p. wspomniana przez ciebie Java).
    2. Napisałem „chyba”, albowiem ktoś mógł wcześniej o tym napisać na tym blogu, ale jego wpis mógł zostać przetrzymany przez tzw. moderację (dawniej zwaną cenzurą). A utrudnianie dostępu do komentowania oznacza przecież także ograniczenie swobody wypowiedzi.
    Pozdr.

  176. Profesorze , z całym szacunkiem dla pana ale pisanie o byciu 100% Polakiem jest ???? chyba lekko przesadzone , mówmy lepiej o byciu obywatelem polskim to jest jedna sprawa , druga to rzucenie wyzwania milionom polskich chamów lub ich dzieciom – Uwaga!!!!! , pośród nich tez są ” potomkowie rodzin starozakonnych” a wtedy to już nie są żarty …. , nie warto reagować zbyt emocjonalnie na chamskie zaczepki .

css.php