Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

10.11.2014
poniedziałek

Odczepcie się od Hofmana!

10 listopada 2014, poniedziałek,

I co z tego, że Adam Hofman wyłudzał diety? A bo to on jeden? I co z tego, że traktował wyjazdy służbowe jako wycieczki? A bo to on jeden?

Jak Polska Polską, od zawsze miliony kantowały na delegacjach. Taka jest nasza tradycja. Nawet Młynarski o tym śpiewał w piosence „Polska miłość”. Dorobić coś, zorganizować – to bardzo jest przecież zaradnie i gospodarnie. Swoje chłopaki zawsze tak robią. Czas se w życiu radzić! Adam Hofman jest normalnym Polakiem i nie róbmy z siebie takich znowu świętoszków. W sejmie też doskonale wiedzą, że się kantuje i jeśli nikt nie wymagał dotąd rachunków, to nie przez naiwność, lecz po to, aby wszystkim żyło się lepiej. Bo pensja poselska jest śmieszna. Tak, tak, śmieszna. A więc odczepcie się od Hofmana!

Wyłudzenie paru zet jest niczym wobec niemal każdej wypowiedzi rzecznika PiS, bo niemalże każda pełna była pogardy dla kogoś, szkalująca, kłamliwa i ogólnie obrzydliwa. Ale pycha i podłość jakoś nie budzą publicznego zgorszenia. Dopiero jak się złodziejstwo wyda, to mamy używanie! Samo złodziejstwo, takie na małą skalę, wcale nas nie rusza. Ale dać się złapać! O! To dla świętoszków największy grzech. Patrzcie, jaki palant – dał się złapać! No to teraz – huzia na Józia! Odczepcie się od Hofmana!

A może ktoś powie, że się zdziwił na wieść, że w PiS się kradnie? No, ciekawe, czy się taki dziwownik znajdzie. A może by się zdziwił, że się kradnie w innej partii? No bo ja to mam odwrotnie i bym się zdziwił, gdyby w jakiejś nie kradli. Jeśli Radosław Sikorski się uprze i zrobi ten audyt, to lekko licząc złapie ze trzydziestu gagatków, jak nie lepiej, i to z każdego klubu. Okazja czyni złodzieja, a w sejmie akurat okazja jest. A więc odczepcie się od Hofmana!

No więc dajmy spokój hipokryzji i zastanówmy się, co naprawdę dzieje się złego. Otóż złe jest to, że taki Kaczyński, doskonale zdając sobie sprawę z moralnego formatu i osobowościowego profilu Adama Hofmana, spokojnie trzymał go na eksponowanym stanowisku. Po aferze z zatrudnieniem jego żony w KGHM, po aferze członkowej – nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości, kim jest Hofman. I co? I nic.

Przecież wystarczy, że ja, Kaczyński, jestem wielki – reszta to nawóz i brudna kuchnia polityki. Kto tworzy historię, ten przecież nie może być małostkowo etyczny i przejmować się drobiazgami. Każda partia potrzebuje sprawnych cwaniaków i Kaczyński też ich musi mieć. Czemu więc nie Hofman? Jak za dużo nabroi, to się wyrzuci i weźmie nowego. To logika Kaczyńskiego. Więc odczepcie się od Hofmana!

To pycha Kaczyńskiego jest problemem, a nie przekręty małych cwaniaczków! To ten człowiek, który myśli, że jego rzekoma niezłomna moralność ma wystarczyć na moralność całej partii! To on jest skandalem i skandalem jest udawanie, że wszystko jest w porządku, gdy wyrzuci się Hofmana i spółkę.

Otóż nic nie jest i nie będzie w porządku, dopóki z całą premedytacją Kaczyński otacza się ludźmi, o których wie doskonale, kim są. Zrozumcie, on sam taki jest – jest taki ich ustami, ich rękami. To on za nich wszystkich odpowiada, a oni są jego ustami i jego rękami. Są jego dziećmi. Na nic wyrzucenie. Na nic wydziedziczenie. Tego się już nie zmyje. Tak jak nie zmyje się tych wszystkich niegodziwych, pełnych złej woli, manipulacji i insynuacji podłych słów, które przez ćwierć wieku sączy ten człowiek w uszy Polaków. Zajmijcie się wreszcie Kaczyńskim i odczepcie się od Hofmana!

Ilu trzeba Ziobrów, ilu trzeba Macierewiczów i Hofmanów, żeby Polacy wreszcie pojęli, że za nich wszystkich moralnie i całkiem realnie odpowiada Jarosław Kaczyński? Że to on jest prawdziwym Macierewiczem, prawdziwym Ziobrą i prawdziwym Hofmanem. I że małe wyłudzenia są niczym, po prostu niczym, czymś wprost niegodnym wzmianki wobec zła, którym jest pycha i polityka oparta na urojeniach posłanniczo-zbawczych, kłamstwie, pogardzie, insynuacji i cynicznym populizmie. A więc raz jeszcze: odwalcie się od Hofmana i zajmijcie się Kaczyńskim!

Odczepcie się więc od biednego małego Hofmana! Czyż można winić lisa, że jest lisem? Po Polsce chodzi miliony Hofmanów. Widzimy ich, zawsze w towarzystwie piwa i łubu-dubu muzyki na plażach, na imprezach, w hotelach. Każdy ich zna i każdy do nich przywykł. Hofmanów są miliony. A Kaczyński jest tylko jeden.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 140

Dodaj komentarz »
  1. Ma Pan rację, niestety!

  2. J.Kaczyński jako trójca (K+M+ Z) zła wcielonego i mały Hofman też byle jaki ale taki mały
    ,ze aż żal.W milionie wcieleń.
    Jak rozumiem intencję tego płomiennego wezwania „odczepcie się i zajmijcie się..” to miało byc płomiennie wzywające do.. strach pomyslec .A ,dla mnie,raczej zrobiło się b.śmiesznie niż b.strasznie.Szarża płomienna to sprawiła.Ze szkodą dla racji .

  3. o, k…wa, prosto z mostu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Hofman to jedno, a Kaczyński, to drugie.
    Istnieje ogólne przyzwolenie rządzacych na zawłaszczanie ( obojętnie z jakiego obozu politycznego pochodzą ) publicznych pieniędzy np. przyznanie Kaczyńskiemu ochrony ( milion rocznie ), ale też Piterze, córce premiera, czy żonie b. MSZ.

  6. Tolerowanie swoich s…synów……do czasu oczywiście gdy przestają być wygodni.

  7. .

    — PISS POLSKA—
    “……

    Do tych pól malowanych zbozem rozmaitem,
    Wyzlacanych pszenica, posrebrzanych zytem;
    Gdzie bursztynowy swierzop, gryka jak snieg biala,
    Gdzie panienskim rumiencem dzincielina pala,

    Gdzie osly nimfomanki rozwiazle
    Gdzie posly zlodzieje przenno-buraczane
    Gdzie krzyze w sejmie i wychodku kazdym
    Gdzie szamany nikiforki spasione
    Gdzie biskupy koronkowe klatwy miotajace

    Gdzie pomniki jp2 Rodin’owego dluta wylacznie
    Gdzie jezusiki siatkobetonowe giganty
    Gdzie szkoly wszystkie pod jp2 wezwaniem
    Gdzie boze cos polske to hymn narodowy
    Gdzie psie kupy trawnikowe najokazalsze

    Gdzie totemy-krzyze wielkoscia niedoscigle
    Gdzie biskupia pornografia dziecieca soczysta
    Gdzie blow job tirowki – maryji magdaleny najtanszy
    Gdzie tutki betonowe w Kalkowie najsliczniejsze
    Gdzie liczba madrasow katolickich najwieksza
    Gdzie politycy tytanami cynizmu

    A wszystko przepasane, jakby wstega, miedza
    Zielona, na niej z rzadka ciche grusze siedza.
    ……..”

    ..)
    P.S. By the way diagnoza Pana Prof.
    right on the money !

    .

  8. Pan prof. Jan Hartman znakomicie uzasadnił tezę, że w interesie uczciwych i odpowiedzialnych Polaków jest niedopuszczenie wodza Jarosława Kaczyńskiego z jego PiS-em do władzy w naszym kraju. Trzeba zrobić wszystko co możliwe, aby w najbliższym maratonie wyborczym ta kaczystowska formacja polityczna nie dokonała powrotu do ponurych czasów IV RP. Ten apel kieruję do partii z centrum i lewicy. To leży w naszym politycznym, gospodarczym i społecznym interesie!

  9. Kaczyński może jest tylko jeden, ale ilu ma wyznawców! To jest prawdziwy problem, gdyż on odpowiada w jakimś sensie na zapotrzebowanie 1/3 tego narodu. Narodu, którego moralność jest równie obrzydliwa jak moralność PiS-u. A komentarz prof. Hartmana jest znakomity!

  10. 1/3 narodu moralność, oczywiście, bo są jeszcze w tym kraju ludzie godziwi.

  11. A ja sobie małej Schadenfreude z powodu wpadki posła Hofmana nie jestem w stanie odmówić, pomimo świadomości, że na delegacjach kantują wszyscy posłowie i nie tylko.
    Ja po prostu mam w pamięci poprzednią, świeżą jeszcze wpadeczkę pana posła odnoście sprawy pożyczek koleżeńskich i rozliczania się z nich. I w kwestii zatrudnienia żony pana posła w radzie nadzorczej KGHM, a potem odesłanie jej na 12- miesięczne zwolnienie lekarskie… a o pewnej imprezie, na której wypłynęły pewne fizyczne walory pana posła, nie warto nawet wspominać.
    Jakże butny, pewny siebie i bezczelny był później pan Adaś, gdy upiekło mu się to i owo, a Szef wziął rozhukanego młodzieńca pod swoje skrzydła. No i żywa wazelina popłynęła na pysze. Krzyżyk na drogę.

  12. Przy prezydentówie (bo taka jest chyba żeńska forma rzeczownika „:prezydent”) Hannie Gronkiewicz-Waltz to ci mali naciągacze w typie Hoffmana to są tylko małe Ziutki w krótkich spodenkach!
    Mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz został jednym ze współwłaścicieli zreprywatyzowanej kamienicy, do której prawa jego wuj kupił w 1945 r. od oszustów. W rzeczywistości kamienica należała do żydowskich rodzin, których pełnomocnictwa jeden z oszustów sfałszował – donosi w najnowszym wydaniu magazyn „W Sieci”. Prezydent Warszawy odpowiada: „sprawa ta jest tematem zastępczym dla merytorycznej dyskusji o przyszłości Warszawy i stanowi element brudnej walki politycznej”.
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16945339,Co_prezydent_stolicy_wiedziala_o_kamienicy_odzyskanej.html#LokWawTxt

  13. Hofman to emanacja polskiej chujozy pospolitej huius vulgariszadowolony z siebie cwany ignorant.
    Obrzydliwy gatunek.

  14. Panie Janie
    Pan to chyba dziś przewrotnie napisał, albo cóś.
    Albowiem po pierwsze: wielkie zło bierze się z małego draństwa, które się do wielkiego rozrasta. Małemu trzeba zapobiegać, bo dużemu już się może nie udać zapobiec.
    Albowiem po drugie: to że Hofman obraża, pęka od pychy i bezczelności nie wiadomo co znaczy. Nie ma tego jak przeliczyć. Co to znaczy, że Hofman jest pełen pychy czy grubiaństwa? Na taki zarzut Hofman powie, że pycha nie jest pychą, ale świadomością własnej wartości, a grubiaństwa też nie ma, bo to tylko mówienie konkretem. A stoi za nim Biblia: mówcie tak-tak, nie-nie. Więc jak widzi przed sobą brzydką babę to mówi konkretnie: ale zdechła dupa! Zgrzeszyłby, gdyby nie powiedział jak jest. Więc grubiaństwo odpada.
    Chamstwo – podobnie! Bezczelność – to samo !
    Natomiast czym innym jest kradzież, zwłaszcza forsy. To można wyliczyć. Ukradł, to ukradł, 60 tysięcy to 60 tysięcy, a nie 27 złotych.
    I za to należy wywalać, za to wsadzać. Takich kandydatów na Ala Capone’a. Nie można za gangsterkę (polityczną), to trzeba za podatki (ukradzione diety, zwroty kosztów nieodbytych podróży), albo za ryczałt za niekupione długopisy.
    Albowiem po trzecie: to, że Polak kombinuje i podpieprza co się da, nie znaczy, że samorządowcy, posłowie, politycy też mogą. Ci wybrani mają być choćby w czymkolwiek lepsi. Niech mniej kradną, niech się wzwyczajają, że najpierw ukradną tysiąc, potem dziesięć, sto, a następnie przekręcą sto milionów.
    Wiadomo jak są pisane niektóre przepisy uchwalane przez posłów – tak by można było kraść, przekręcać, garnąć kasę tym co w mętnej wodzie bełkotliwych przepisów umieją łowić. Ale, rzecz jasna, dobrze jest przy tym upychać żonki i stryjów w państwowych spółkach. Co się da, to się wyssie.
    Niektórzy mówią, że poseł z ministrem za mało zarabiają, dlatego muszą sobie dokraść. Bo jakby więcej zarabiali, to by nie kradli. To taki żart, oczywiście.
    To jest racja, oczywiście, że Wielkim Łobuzem jest sam Kaczyński. Hofmanki to małe kajtki, przy starym Wyjadaczu. Tyle, że Starego się ot tak, nie strąci w niebyt. Trzeba mu odstrzeliwać pionki. Bez pionków sam w końcu padnie, bo są mu potrzebne. Bez nich nie wyrobi. Poza tym musiałby wziąć wszystko na twarz. A gdyby musiał – ludzie już się nie dadzą omamić, że pionki wszystkiemu winne, skoro ich nie ma.
    Pionki – przymuszone do trochę większej porządności a mniejszego krętactwa, w końcu spowodują, że światło padnie i na szefa.
    I o to chodzi.

  15. Więc to tak – był Hartman przewodniczącym rady politycznej krajowej Twojego Ruchu, wiedział, że posłowie tej partii też kombinują na delegacjach i nic? Dopiero teraz Hartman śpiewa, bo go wyrzucili? Czemu Hartman wtedy milczał?

  16. @Kagan
    Jesteś Kagan w mylnym błędzie, jak zwykle.

  17. Nie mieści się to w pale – powszechnie szanowany Hartman, ceniony profesor, postać medialna, autorytet Hartman doskonale wiedział o przekrętach związanych z delegacjami i niczego nie zrobił. Nie poszedł na policję. Nie zgłosił prokuratorowi. Nie napisał w „Polityce”. Nie poinformował w „Kropce nad i” u Olejnik, nie zdyscyplinował swoich posłów w Twoim Ruchu… Nic, Absolutnie nic. Hartman to swój chłopak, dopiero teraz coś go ruszyło, bo trafiło na pisowca, ale gdyby nie to, nadal by milczał… Jest to przerażające.

  18. Poseł zarabia nieprzyzwoicie duże pieniądze jak na funkcję, którą pełni w parlamencie. Otóż funkcja ta polega na byciu teatralną kukiełką, którą dyryguje wódz partyjny. Taki poseł nic tak naprawdę nie robi, tylko podnosi łapkę na komendę partyjnego wodza. No więc ja bym tym posłom nic nie płacił za taką robotę.

  19. takei-butei
    … chcesz być większy huius vulgris od Hofmana?
    Nie będziesz. Ten bezbożnik pogrążył siebie i cały PIS.
    To psubraty deko przyfarbowane.
    Ale zgnilizna ogólnopolska.

  20. .

    Dan Rostenkowski – Chicago

    Jeden z najbardziej wplywowych
    politykow w kongresie US ever, ever,
    zostal w ’96 skazany na 17 miesiecy
    pierdla, za tzw. mail fraud, wlasciwie
    drobny szwindel, juz sie nie pozbieral…

    A PISS’owe prymitywki,
    a reszta goownianej ferajny
    na wiejskiej, “hand picked”
    przez rownie wspanialej jakosci
    swiadomych wyborcow ?

    ze co, ze mloda demokracja ?

    ~

  21. Obie izby polskiego parlamentu,sejm i senat oraz powołane przez nich marszałkowie, a także rząd i szefowie urzędów centralnych stanowią przecież polityczne odbicie polityczne i moralne obywateli Polski, którzy biorą udział w wyborach. Co prawda w ostatnim 25-leciu frekwencja wyborcza nie przekroczyła nigdy 50% uprawnionych do czynnego prawa wyborczego. Oznacza to więc, że że mniejsza część narodu wie o sile kartki wyborczej. Wielki bukiet partii wszelkiej maści politycznej (lewica.centrum, prawica) daje szanse różnym oszołomom politycznym brać udział co 4 lata w wyścigu wyborczym, zwanym kampanią do parlamentu. Mają poparcie całej plejady organizacji, stowarzyszeń, partii, które kryją się pod nazwami maskującymi ich partyjne oblicze. W odniesieniu do partii prawicowych ważne jest poparcie 40 tys. funkcjonariuszy i generałów Pana Boga. Z tego szczególnego poparcia od wielu lat korzysta partia, która dla niepoznaki nadała sobie piękną nazwę „Prawo i Sprawiedliwość”, po przeobrażeniu się z zakonu braci Kaczyńskich pod nazwą „Porozumienie Centrum”. I tak po ośmiu latach w opozycji partia PiS, dowodzona przez wodza Jarosława Kaczyńskiego i kierowana przez zakon PC, podjęła trwającą już od wielu lat batalię, którą należy uznać za „długi marsz” po władzę. Dotychczas udało się jej przegrać 7 wyborów do Sejmu i Senatu, ale swoje porażki przedstawia jako „moralne zwycięstwa”. Najbliższe wybory samorządowe mają być przez PiS wygrane. Są o tym przekonani członkowie Komitetu Politycznego tej partii. Najbardziej wierzą w to ludzie z najbliższego otoczenia wodza PiS. A tu nagle taka wpadka Hofmana i jego przyjaciół w drodze do Madrytu. W ostatnim tygodniu przed wyborami w najbliższą niedzielę 16 listopada 2014 r. ! To jest strzał w plecy wodza. Jarosława Kaczyńskiego. Ciekaw jestem zdarzeń politycznych, moralnych i gier wyborczych w wydaniu PR tej kaczystowskiej partii. Szczególnie interesować mnie będą wypowiedzi hierarchów kościoła katolickiego i proboszczów, szeregowych funkcjonariuszy Pana Boga. Mam nadzieję, że prasa, radio i telewizje różnych stacji głosy tych papistów przekażą opinii publicznej. Do usłyszenia w niedzielę wieczorem i w poniedziałek 17.XI.br.

  22. Ciekawą, lecz trudną w realizacji decyzję o kontroli delegacji służbowych na obrady posłów na sejm do Rady Europejskiej podjął marszałek Radosław Sikorski. Trudność tej kontroli polega na tym, że posłowie rozliczając swoje zagraniczne delegacje nie muszą przedstawiać żadnych dowodów (biletów lotniczych, paragonów za zakup paliwa do swych samochodów w zagranicznych stacjach benzynowych, rachunków za noclegi w hotelach, faktur za posiłki w restauracjach) przy rozliczaniu zaliczek pobranych z Kancelarii Sejmu na te podróże. Stąd też trudno będzie rozliczyć m.in. posła A.Hofmana z pobranych przez niego w tej kadencji sejmu zaliczek na kwotę ponad 50 tys. zł.Jeżeli marszałek Sikorski zamierza dokonać audytu wszystkich posłów z ich podróży zagranicznych tylko w 2014 r. to powinien, moim zdaniem, wykorzystać do tych rozliczeń inspektorów i doradców ekonomicznych Najwyższej Izby Kontroli, organu kontrolnego Sejmu. Nikt inny tego nie zrobi tak dokładnie i tak szybko jak NIK.

  23. Oczywiscie Hofman i ska mielil pecha i wpadli, blady strach padl na innych. Jesli marszalek Sikorski przeprowadzi audyt finansow wszystkich poslow z ich podrozy, to nawet jesli nie bedzie mozliwosci wszystkiego wychwycic bedzie trzeba przeprowadzic nowe wybory.
    Kaczynski z wyrachowania politycznego trzymal takie zera moralne przy sobie. Nie wiem ile takich trzymal Tusk, ale zapewne tez tak robil. Uwazam, ze problem nie dotyczy jedynie Kaczynskiego i tych trzech, czy stu. Czy istnieja w Polsce osoby od szczebla gminnego poczawszy, ktore nie korzystaja ze swojej pozycji niezaleznie od tego, do ktorej z tych dwoch partii prawicowych naleza. Im wyzej tym wieksza hucpa, bioracych i rozdzielajacych fawory. I prosze nie powolywac sie na zaszlosci historyczne. Z tesknota wspominam czasy, kiedy posel dwoch kadencji z mojego miasta caly czas chodzil w tym samym bereciku i prochowcu, a naduzycia w zamoznym ze wzgledu na potezny przemysl polegaly na przydzieleniu talonu na auto, lub zachodni telewizor, a juz duzym przekretem bylo uzycie maszyn budowlanych na prywatnej budowie w ramach prob, slyszalam tez o dziczyznie dostarczanej pierwszemu sekretarzowi. A tam wyzej byl sklep za zoltymi firankami i wczasy w domu rzadowym. Bylo ubogo, ale roznica miedzy zakladowym a rzadowym domem wczasowym byla nikla w porownaniu z roznicami dzisiejszymi.
    Czy jest lekarstwo na polskie obecne bagno moralne? Oczywiscie. Jednakowe prawo dla wszystkich, bez immunitetow i konsekwencja w karaniu – jednakowo – wszystkich. W zadnym kraju nie jest calkiem uczciwie, ale w tych bardziej cywilizowanych jest ogromna szansa, ze jesli wpadniesz w sprawach finansowych, korupcji, naduzywaniu wladzy – to juz sie nie wygrzebiesz. Nie tylko politycznie, ale i kryminalnie.
    Niestety sejm nigdy nie podetnie galezi na ktorej siedzi, a i spoleczenstwo daje przyzwolenie, moze sam kiedys bede mial wladzunie, albo przy wladzuni sie pogrzeje?

  24. Bydgoszcz 24.08.2013 Jarosław Kaczyński : Wolę mieć wojsko rozpite, ale bitne niż grzeczne i ostrożne – tak Jarosław Kaczyński bronił Adama Hofmana podczas ostatniego posiedzenia klubu PiS.
    to chyba wystarcza za komentarz?
    Popieram pana profesora Hartmana w całej rozciągłości.

  25. Zyta 2003 godz.3:04. Gratuluję Ci znakomitej pamięci o minionych 25 lat temu czasach. W poprzednim ustroju z korupcją walczyły organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, instytucje kontrolne z Najwyższą Izbą Kontroli na czele. Wówczas istotną rolę w zwalczaniu łapownictwa, nepotyzmu i innych objawów chorobowych w sferze politycznej istotny udział miały komisje kontroli partyjnej w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Demokratycznego oraz sądy partyjne PAX i Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego. To były skuteczne narzędzia walki ze złem w życiu gospodarczym, społecznym i politycznym. Skuteczne były również w ujawnianiu tych zjawisk prasa, radio i telewizja, których nikt jeszcze nie nazywał czwartą władzą, ale byli wówczas znakomici, świetni i wnikliwi dziennikarze. Zgadzam się z Tobą, że audyt finansowy delegacji realizowanych przez posłów w podróżach zagranicznych, pod warunkiem skrupulatnie i fachowo przeprowadzenia tej kontroli, ujawni mnóstwo nieprawidłowości i wyłudzeń pieniędzy przez posłów różnych klubów i kół poselskich. Nie mam natomiast złudzeń, że – jak sądzisz – doprowadzi do pozbawienia nieuczciwych posłów mandatów sejmowych, co mogłoby dać podstawy do przyspieszonych wyborów. Ci posłowie, których nieuczciwość zostanie tym audytem udowodniona, zrobią wszystko, aby dotrwać do końca tej kadencji. Przecież wśród nich jest wielu takich, którzy poza zawodowym uprawianiem polityki nic więcej nie umieją, gdyż nigdy, albo prawie nigdy nie pracowali poza Sejmem. Ponadto wielu z nich korzystając z ustawowej możliwości pełnienia mandatu posła liczyli na dożywotnie posłowanie ,aż do poselskiej emerytury. Oni to właśnie będą pazurami trzymali się poselskich stołków, tym bardziej, iż mają różne kredyty, dodatkowe posady i bez politycznej walki o mandat nie mają po zakończeniu posłowania co ze sobą zrobić.

  26. „Jeśli Radosław Sikorski się uprze i zrobi ten audyt, to lekko licząc złapie ze trzydziestu gagatków, jak nie lepiej, i to z każdego klubu. Okazja czyni złodzieja, a w sejmie akurat okazja jest.”
    Panie profesorze , a może Radosław Sikorski powinien zacząć od siebie , rozliczając się za te ośmiorniczki serwowane do pustosłowia w rozmowie z kolegą, z tej samej ławki sejmowej.
    Ci panowie z elit politycznych pozbawieni są kindersztuby. Ale młode pokolenie Polaków biorąc przykład z góry, będzie okradać podatników totalnie , jak oligarchowie ukraińscy.

  27. Zgadzam się z Panem, Panie Profesorze Hartman, że prawdziwym,mocno osadzonym w polskiej rzeczywistości jest od ponad 25 lat gnom naszej polskiej polityki Jarosław Kaczyński. To on jest jedynym wodzem groźnej dla naszego państwa partii, która, jak na ironię przybrała piękną nazwę:”Prawo i Sprawiedliwość”.Jak groźne dla mojego kraju były rządy PiS w latach 2005-2007, w czasie tzw. IV RP, przekonały się te miliony ludzi, którzy odrzucili tę partię od władzy. Był to przecież czas budowania państwa policyjnego, w czasie którego można było w dziesiątkach domów usłyszeć o 6 rano walenie przez funkcjonariuszy CBA, ABW i policji do drzwi uczciwych ludzi, zamykanych później w aresztach „wydobywczych” przez prokuratorów i politycznych sędziów, którymi dowodził minister sprawiedliwości i prokurator generalny Ziobro.To w tym czasie zaszczuto Barbarę Blidę, która w czasie zatrzymania przez ABW i policję popełniła samobójstwo. To w tym czasie zatrzymano znakomitego lekarza, którego aresztowanie zaburzyło w służbie zdrowia przeszczepy narządów w pacjentów wielu szpitali. To był czas montowania akcji policyjno-prokuratorskich polegających na szukaniu „układu” na lewicy i montowaniu afery”gruntowej”, która odsunęła od władzy wicepremiera Andrzeja Lepera, który niebawem popełnił samobójstwa. To był straszny czas rządów koalicji PiS,”Samoobrony” i Ligi Polskich Rodzin.Oby taki czas nigdy już do naszego kraju nie wrócił i żeby wódz J. Kaczyński zniknął z życia politycznego Polski w tym stuleciu. Dość insynuacji, obelg, zwidów politycznych i obsesji, które niszczą nasz spokój społeczny, polityczny i gospodarczy. Precz z kaczyzmem!!!

  28. Profesorze, jaki tam z Hofmana lis? To podla kanalia i gnida. ja sie pytam kto takiemu „czlowiekowi” dal mandat poselski? Chyba nie jestesmy za madrym Narodem jesli rzecznikiem jednej z glownych partii jest takie „cus” jak Hofman. Wiekszym szambonurkiem od Hofmana jest tylko Ziobro, bo Giertycha nie licze. on chyba zrozumial ze bladzil.

    Antek Macierewicz w zaden sposob nie wpisuje sie w w towarcyho Ziobry i Hofmana. Antos jest „madry inaczej”. ten biedny czlowiek zyje w oparach absurdu i wlasnyh pierdow.

  29. Polacy całe dzisięciolecia uczyli się jak kombinować, wszyscy to przerabialiśmy, jedni lepiej drudzy gorzej. Tutaj trzeba zmienić moralność narodu a nie wyrzucić kilku drobnych złodziejaszków. Oszuści i złodzieje są wszędzie, trzeba ich skutecznie wyłapywać i karać, ale przede wszystkim wychować społeczeństwo w duchu praworządności i etyki świeckiej, bo katolicka (7 przykazanie) jakoś nie zadziałała.
    PS. Oczywiście ze to Kaczyński jest arcy-oszustem i krętaczem i te żigolaki tylko pracowały dla niego, ale fakt jest faktem.

  30. jańcia
    10 listopada o godz. 23:40

    Ja chcę wiedzieć, czemu Hartman – przewodniczący rady politycznej krajowej Twojego Ruchu – nie zrobił nic, aby poinformować opinię publiczną o łajdackim procederze, jakim się zajmowali (co wynika z tekstu) wszyscy posłowie. Tyle w tym temacie, a huius vulgris odnieś do tych, co wiedzą, widzą, mają świadomość zła, ale milczą i tym samym okazują się tacy sami jak pisowski Hofman. Posłowie łajdacy bezkarnie mataczą dlatego, że inni przymykają oczy. Przykre, że do tych innych należy też etyk Hartman. Ja nawet nie przypuszczałem, że poseł RP z każdej partii może tak się ześwinić, Hartman wiedział. Do mnie niemającego wiedzy o łajdactwach posłów masz pretensję, a do Hartmana mającego wiedzę o tych łajdactwach nie masz pretensji, człowieku o nicku jańcia, zastanów się nad stanem swojego umysłu.

  31. „Jeśli Radosław Sikorski się uprze i zrobi ten audyt, to lekko licząc złapie ze trzydziestu gagatków, jak nie lepiej, i to z każdego klubu. Okazja czyni złodzieja, a w sejmie akurat okazja jest.”

    Panie Redaktorze: a jezeli okarze sie, ze tych gadatkow jest duzo wjecej … np. cale stado, to co wtedy? . Sejm plus egzekutywa beda obradowaly na Rakowieckiej ? . Wtedy … jak by nie patrzec dyktatura musi byc i wodzem bedzie Radek, ktory pogalopuje ratowac ukrainska demokracje.

    Audyt Sikorskiego to jest zamach na nasz Polish Way of Life i tez jestem zdania: Odczepcie się od Hofmana!

  32. JackT
    11 listopada o godz. 8:25

    Tu trzeba zmienić naród, natomiast polityków nie należy zmieniać, oni mogą mataczyć na delegacjach, obżerać się ośmiorniczkami za pieniądze podatników, jakimiś dyplomatycznymi drogami przesyłać swoim szefom kubańskie cygara, łajdaczyć przy tworzeniu prawa, mogą, bo to kasta świętych świń. Zawsze jest winny naród. Zawsze są niewinni politycy.

  33. W sumie ta cala „afera” to jest ogrzewany kotlet. Takie odgrzewane kotlety sa bardzo chetnie serwowne przez media w Polsce gdy obywatele sa zwolywani do urn wyborczych. Regularnie prasa po drugiej stronie Odry prowadzi kontrole obecnosci w parlamecie europejskim i na poczatku byl o naprawde bardzo zle. Poslownie z nad wiselki maszerowali bez zenady z koframi w reku do sekretariatu rano w piatek podpisac liste obecnosci i ex na lotnisko. Na widok dzienikarzy z ZDF paru z nich nie zdazylo sie schowac do windy, toalety czy schodow ewakuacyjnych i padlo ofiara niewygodynch pytan. Gwoli sprawiedliwosci stara europa wcale niejest bardziej moralna od nowej gdy idzie o defraudacje, oszustwa, naduzacia, pospolita kradziez i sprzeniewierzenia publicznej kasy. Lobbyzm trzyma mocono EU parlamentarna-demokracje w garsci.

  34. Tak ,Polsko mamy problem.Dwóch takich od kradzieży księżyca ,opuścili swego guru i spalili kukłę w pochodzie nienawiści.Wymyślili program wiecznej walki ,z wymyślonym wrogiem, aby zdobyć władżę .Mieli ją bardzo krótko.Ale wyznawcy zostali.To pretorianie jednego ,drugi nie żyje ,dalej podtrzymują wyznawców w nieświadomości i popieraniu kłamstwa.Ten jeden ma problem ,tak jak z nim Polska.Otóż uczciwi i porządni ludzie nie wstępują w szeregi pretorian.Marszałek robi przegląd posłów ,a dziennikarze powinni przeglądnąć życiorysy i czyny wierchuszki PIS.

  35. JackT
    11 listopada o godz. 8:25
    „Tutaj trzeba zmienić moralność narodu a nie wyrzucić kilku drobnych złodziejaszków.”
    Szanowny Panie,
    od czegos trzeba zaczac.
    Jak sie nie zacznie wyrzucac drobnych zlodziejaszkow, to i o zmianie moralnosci
    narodu nie ma co marzyc.

  36. Pan Redaktor pisze:
    ” Ale pycha i podłość jakoś nie budzą publicznego zgorszenia.”
    Na panskie szczescie panie Redaktorze, na panskie szczescie.

  37. Hoffman i ska to drobne a głupawe płotki, które oszsukiwały na delegacjach zamiast jak inni politycy brać łapówki.

  38. Hoffman i ska to drobne a głupawe płotki, które oszsukiwały na delegacjach zamiast jak inni politycy brać łapówki. 😉

  39. zyta2003
    11 listopada o godz. 3:04

    piszesz ” Nie wiem ile takich trzymal Tusk, ale zapewne tez tak robil”
    A nie łaska prześledzić trochę zaszłości? Ile to razy Kaczyński już wyrzucał i za chwile przyjmował. (Choćby J.Kurskiego za „dziadka z wermachtu, i Hofmana). Tusk starał się by Polacy dostrzegali różnicę w standardach partii , co wykorzystywał Kaczyński i natychmiast atakował jak media wykryły jakieś nieetyczne działania posłów. Sam nie przejmował się i tuszował sprawy. Dlatego w PO było takich incydentów zdecydowanie mniej i stąd rozdmuchiwano „afery typu zegarek Nowaka (w sumie g. panie majster)

  40. HEDERAbł
    A można być w niebłędnym błedzie?

  41. Jużem był cały pogrążon w smutku i żalu po zdechnięciu tego bloga, któren ostatnio jeno żulię intelektualną i swołocz moralną przyciągał… Co mnie podtrzymało na duchu? Przecież prof. Hartman dołujący przypadek Hofmana jeszcze pogłębia, próbując przenieść odium na prezesa, ale też i na powszechny polski obyczaj, wskazując też na nasz ulubiony sport narodowy, który gwarantuje nam występy w lidze mistrzów bez eliminacji: hipokryzję z zakłamaństwem; czyli kto kogo wystrychnie na dudka lub wydudka na strychu… Ano cieszę się jakoś tam z faktu, że Gospodarz odzyskuje równowagę.
    Tego nam strasznie na naszej równinie żytnio-ziemniaczanej brakuje, że nie umiemy się wyzwolić z kultu skuteczności . Już nawet teoretycy futbolu przyjmują za cnotę tzw. faule taktyczne (obrońca nie miał innego wyjścia, jak złapać za koszulkę szarżującego w kontrze napastnika). Nie ma etyki czy estetyki – cnotą jest skuteczność! No, byle poza polem karnym; choć i tam da się wykalkulować czy sędziemu będzie się opłacało gwizdać byle łokieć w żebro…
    Powiem jeszcze tylko, że tak jak lepiej jest odczepić się od Hofmana, tak też i nie warto szarpać za poły prezesunia. Do szarpania świetnie się natomiast nadają nasze własne gusta, które nie czuły absmaku dopuszczając takie kreatury do obiegupublicznego.
    A żeby już tak całkiem nie zacałować Gospodarza, przyczepię się tylko do ostatniego akapitu, w którym pada diagnoza, że Hofmanów widujemy najczęściej przy piwie. Z tym trunkiem akurat jestem za pan brat i zaprzeczam, by miało – onoż piwo – wyzwalać takie wizje. Precz z pisem – zgoda; z piwem – lepiej uważać…

  42. Twój komentarz czeka na moderację.

  43. takei-butei
    11 listopada o godz. 8:45

    takei butei
    … mimo, że jesteś małym, bezradnym huius vulgaris, to jeszcze chorym na hartmanozę. A tacy „widzą świata koło, jakie tępymi zakreślają oczy”.

  44. Znakomity komentarz. W tym się przegląda cala formacja PIS. Zwykla koltuneria.

  45. jańcia
    11 listopada o godz. 11:56

    Na „Manifest Komunistyczny”, przecież nic nie wiedziałem o łajdactwach posłów z wszystkich partii, lecz Hartman miał taką wiedzę. Możesz mnie nazywać, jak tylko chcesz, nawet ci dopomogę, jeśli nie starczy ci wyobraźni. tak, jestem maciupeńkim, bezradnych, cuchnącym, śmierdzącym, parszywym itd. huius vulgaris i mam tępe oczy. Ale to nie zmieni FAKTU, że mądry, sławny, wielki, otwarty, dalekowzroczny, jasnowidzący Hartman milczał w sprawie łajdactw, Hartman, nie ja. Okradają cię, jańcia, okradają, Hartman o tym wie i milczy, ale to mnie obwiniasz, choć nie widziałem, nie wiedziałem. Zastanów się, jańcia, nad stanem swego umysłu.

  46. ” Adam Hofman jest normalnym Polakiem ” –

    – obywatelu Hartman, Adam Hofman ( tudziez inni z ‚wierchuszki’ PiS-u ) to sa starsi bracia w wierze J. Kaczynskiego czy innego Jacka Kurskiego.

    PiS jest najbardziej zazydzona partia w Polsce. Nie sadze abyscie tego nie wiedzieli, obywatelu Hartman … w jakie kulki tu gracie ?!

  47. Zwalanie całego zła na Kaczyńskiego – panie profesorze Hartman –
    jest odwracaniem uwagi od istoty problemu. A istotą problemu
    jest zgnilizna moralna całej klasy politycznej, czy tylko politycznej;
    również tej naukowej, w tym filozoficznej, dziennikarskiej, ekonomicznej…….
    Wszyscy pławią się w bezmyślnym powtarzaniu banałów, roztrząsaniu tego
    co nie istotne, objawowe … całe to warszawskie towarzystwo jest siebie
    warte, robi wszystko żeby oliwa , czyli prawda, nie wyszła na wierzch.
    Panowie i panie uprawiają osobliwą błazenadę .. dla uspokojenia „ciemnego
    ludu” jak mówi klasyk.
    Sprawa delegacyjna, choć szokująca, zostanie zagłaskana, jak wszystkie poprzednie,
    bo jest to w interesie wszystkich „zapaprańców” naszego pięknego kraju.

  48. Ten wpis Hartmana to jakaś pomyłka. Jak można usprawiedliwiać czyjeś złodziejstwo rzekomą tradycją oraz niskimi apanażami poselskimi? Jestem zdruzgotany…

  49. Pisanie głupot pod hasłem, że to odbicie moralności społeczeństwa i dlatego nie ma problemu to już jest objaw jakiejś totalnej patologii intelektualnej. Wystarczy jedna prosta rzecz, która obowiązuje w całej administracji publicznej tylko z niejasnych przyczyn nie obowiązuje w Sejmie – trzeba rządać KWITÓW z delegacji! I problem rozwiązany, więc nie pieprzcie o jakiejś moralności.

  50. …. aha, przypomniałem sobie, że autorem tego wpisu jest etyk…. płaczący publicznie, że poseł za mało zarabia…. Z tego co mi wiadomo, bycie posłem nie jest obowiązkiem, tylko prawem … Widać, że etyk Hartman nie nadaje się na posła…

  51. Dziś, 11 listopada 2014 r., święto 96 rocznicy odzyskania prze Polskę niepodległości widziałem w telewizorze dwie

    Dzisiaj w 96 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i uwolnienia się z niewoli 3. zaborców widziałem w telewizorze dwie Rzeczpospolite. Jedną reprezentował prezydent III RP Bronisław Komorowski na obchodach tego święta w Warszawie w otoczeniu wszystkich przywódców kraju, wojska i innych służb mundurowych i tłumu Warszawiaków. Drugą natomiast reprezentował wódz Jarosłąw Kaczyński z gronem swoich pretorian, pogrobowców IV RP, którzy od 8 lat budują dla siebie i swoich wyznawców równoległą Polskę. To kolejny znak na to,że marzeniem, mam nadzieję nieziszczalnym w tym stuleciu, kaczystów jest przejęcie władzy sejmowej i rządowej.

  52. Podzielam pogląd Gospodarza w sprawie nie tylko p. Hofmana, ale całej trójki (czy tylko?).
    To PT prezes jest osobą kluczową. Gdyby nie jego opiekuńcze skrzydła, p. Hofman już dawno byłby wspomnieniem.
    W całej krasie widać tutaj dialektykę leninowską PT prezesa: co innego mówię, co innego robię. Widocznie lektura do egzamino doktorskiego z marksiszmu-lenizmu bardzo zapadły mu w pamięć.

  53. takei-butei
    11 listopada o godz. 12:09

    takei-butei wszystkie twoje samookreślenia pasują do ciebie jak ulał.
    Hartman jest boski – wszechmocny i wszystkowiedzący.
    A ty kundlu nie możesz tego znieść, ale musisz z tym żyć.

  54. lspi
    11 listopada o godz. 13:56
    PiS w lokalnych obchodach Dnia Niepodległości też brał udział oddzielnie.
    Hańba, hańba, hańba!
    To też świadczy o Kaczyńskim i jego poplecznikach.

  55. Zwracam uwagę na poziom wykształcenia trójki muszkieterów, którym wycieczka się nie udała. Jeden to politolog, dwaj pozostali są prawnikami, jeden nawet doktorem praw.
    Podziwiam u tych panów nabytą sztukę lekceważenia społeczeństwa. Te nieroby doszły do wniosku, że im wszystko wolno, a przy okazji wciągnęły do gry swoje partnerki, sądząc z zachowania „genderówki”.

  56. Panie autorze. Pełna zgoda, tylko jeżeli chodzi o Kaczyńskiego, to myślę, że z nim jest tak, jak z panem Bogiem – skądś musiał się wziąć, zatem, kto stworzył stwórcę ? 😉

  57. @jeryas
    Nie studiowałem prawa, więc nie wiem, jak to się dzieje, że wiele jego absolwentów kompletnie nie stosuje się do tego, czego się nauczyli. STOP – wiem ! Oni, jak zdecydowana większość w kraju nad Wisłą, mają podobno też (tak nieoficjalnie, jak większość), swoją klauzulę sumienia, która ma niezaprzeczalne pierwszeństwo nad wszelakim prawem.

  58. jańcia
    11 listopada o godz. 14:59

    Na 55 tomów „Dzieł zebranych” Lenina, twoje argumenty są mocne, tak, jestem kundlem, w dodatku parszywym i zapchlonym. Nie przeczę, bo to fakt. Jednak mogę to znieść i znoszę, ba, jest mi dobrze z tym, że na mnie kundlu żywią się zwierzątka. Natomiast PRAWDY nie uda ci się zmienić nawet najmocniejszymi argumentami, bo PRAWDA jest jedna: ciebie okradali łajdacy z różnych partii i Hartman o tym wiedział i milczał. Ja takiej wiedzy nie miałem. Przyznaję jednak, że łajdakiem jest ten, kto nie wie, że cię okradają, wzorcem moralnym zaś ten, kto wie, że cię okradają, ale milczy. Pokłoń się złodziejom, bij zaś tych, co cię nie okradli. Teraz już wiem, że stan twojego umysłu jest w normie i że jest to norma właściwa dla Hofmana z PiS-u. Wszystko na ten temat.

  59. No jasne, przez ostatnie 25 lat wolnosci nie mielismy mozliwosci zobaczyc takiej polityki, co to z pycha za pan brat, oparta na klamstwie, pogardzie, insynuacji i cynicznym populizmie POslugiwalaby sie POslanniczo-zbawczymi urojeniami wyroslymi z wiary w cuda rodem z poltuska! Do tego trzeba bylo dopiero Kaczynskiego! A to ci dopiero afera na calego! A Kaczynski nawet jakby zjadl tysiac kotletow, i z sila tysiaca atletow nie wiem jak sie natezal, w tej konkurencji nie zwyciezy…

  60. O ile wiem, pan Hartman nie został posłem, więc własnym wzorcem nie mógł oddziaływać.
    Jedynie jako publicysta……

    Wysoce kształcone jednostki- jak się okazuje- dały po prostu przykład JAŚNIEPAŃSTWA.
    Tak zachowywały się wobec plebsu nasze elyty- onegdaj.
    Doktor prawa niekoniecznie musi być wzorcem jego przestrzegania.
    Raczej, znacznie częściej, może korzystając ze swej wiedzy łamać bezkarnie prawo i standardy…..

  61. Ta trójca zaszkodziła wszystkim posłom i senatorom. Bo – przynajmniej na jakiś czas – kranik z pieniędzmi podatników zostanie dla nich przykręcony. Minie pół roku i wszystko wróci do „normy”. Albo wykombinują nowy sposób okradania podatników, albo znów wnioski o delegacje i zaliczki będą traktowane bardzo liberalnie.
    Widać urzędników sejmowych – strzegących przecież pieniędzy podatników – nic nie nauczyły przypadki przejeżdżania rocznie 200 000 km przez posła Łyżwińskiego i kilku innych.

  62. Pokażcie mi uczciwego polityka. Ostatnim na świecie był chyba gen. de Gaulle…

  63. „Gdy słucham o tzw. demokracji parlamentarnej, rzygać mi się chce” – pisał pod koniec życia Juliusz Kaden-Bandrowski w liście do brata. Był marzec 1944 roku. Pisarz nie miał złudzeń co do rychłego zawłaszczenia wschodniej Europy przez ZSRR, lecz mimo to wspomnienie polskiej sejmokracji z lat dwudziestych wywoływało w nim dreszcz obrzydzenia. A znał ją Kaden na wylot, gdyż będąc zagorzałym piłsudczykiem, od młodości parał się polityką. Jak mało kto umiał też o niej pisać. To właśnie dzięki pełnym demaskatorskiej pasji powieściom zyskał sławę najbardziej kontrowersyjnego prozaika międzywojnia. Zwłaszcza trzy jego dzieła: „Generał Barcz”, „Czarne skrzydła” i „Mateusz Bigda”, stały się przysłowiowymi „kijami włożonymi w mrowisko”. Wywołały lawinę polemik zarówno z lewa, jak i z prawa. Kaden zaszokował współczesnych, ukazując – z niezwykłą jak na owe czasy ostrością – czczość górnolotnych haseł i ideologii. Dotknął do żywego polityków, portretując ich jako zgraję hochsztaplerów i cyników, bezwzględnie walczących o przywileje, wpływy i stołki. Liczne aluzje do rzeczywistych liderów partyjnych i prominentnych działaczy dodatkowo podgrzały atmosferę. Tak zwane wielkie przemiany społeczne w ujęciu Bandrowskiego stanowiły jedynie sprokurowany na użytek mas eufemizm, kryjący mafijne rozgrywki, szalejącą korupcję i imponującą galerię przejawów zwykłego draństwa. Autor „Łuku” wprowadził do rodzimej literatury rozumienie polityki jako procederu do cna pragmatycznego, odartego z romantyzmu wielkich idei i szlachetnych pobudek. Powstające od połowy lat dwudziestych powieści „straconych złudzeń” Żeromskiego, Nałkowskiej i Struga dawały wyraz rozczarowaniu wobec nowej Polski, odrodzonej po stu dwudziestu trzech latach niewoli. Jednak tylko Kaden ośmielił się nazwać II Rzeczpospolitą „odzyskanym śmietnikiem”, w którym po dawnemu królują prywata, warcholstwo i głupota. On też nagłośniej wykrzyczał, że w niepodległej Polsce najwyżej zaszli nie ci, którzy przelewali za nią krew, lecz cwaniacy i oportuniści.
    Spektakl Andrzeja Wajdy jest adaptacją monumentalnej, trzyczęściowej powieści Bandrowskiego pt. „Mateusz Bigda”, bodaj najgwałtowniej atakującej międzywojenny parlamentaryzm. Główny bohater książki i inscenizacji to ambitny, żądny władzy działacz chłopski, pod wieloma względami przypominający Wincentego Witosa. Przedstawienie ukazuje sejmowe intrygi Bigdy, zmierzające do obalenia dotychczasowego rządu i zastąpienia go nowym, rzecz jasna z nim na czele. Lider stronnictwa chłopskiego ma całkowitą świadomość, że jest „chamem” na salonach. Stanowi to dlań wszakże źródło siły, a nie kompleksów. Bigdę cechuje nieufność, arogancja, prymitywizm, ale zarazem piekielny spryt i całkowity brak skrupułów. Te cechy idealnie sprawdzają się w zakulisowych grach, kiedy można wreszcie machnąć ręką na wyborców, nawet jeśli hałaśliwie manifestują pod parlamentem. Na krzykaczy zawsze zdąży się wysłać policję, zaś z wrogami politycznymi należy postępować subtelniej, choć efekt powinien być identyczny – zastraszenie. Zanim to jednak nastąpi, trzeba bankrutujących przekupić, zamożnych zaszantażować, a niezłomnych spacyfikować. Prezes Bigda realizuje swój plan z wyjątkową finezją, bacząc przy tym, by popleczników wciąż trzymać za twarz, windując ich w górę kosztem coraz większych upokorzeń. Zrealizowany w konwencji filmowej spektakl Wajdy zdumiewał aktualnością. Śledząc rozwój fabuły trudno było oprzeć się wrażeniu, że historia zatoczyła koło i polska scena polityczna końca lat dziewięćdziesiątych niebezpiecznie przypominała tę sprzed siedmiu dekad. A i dziś wytęskniona suwerenność paradoksalnie przyczynia się do kompromitacji mitów i zanegowania wartości, których wcześniej nie wytrzebiły ani szykany, ani cenzura, ani milicyjne pałki. Pośród sejmowych przepychanek, urażonych ambicji i łapczywie robionych karier znów ginie interes państwa. Zaś spod okrągłych zdań demokratycznie wybranych reprezentantów ludu coraz bezczelniej wyziera cynizm…
    http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=52651

  64. Stefan
    11 listopada o godz. 19:02

    Traf zdarzył, że akurat są wybory, więc trzech łajdaków rzucono na pożarcie, by zyskać więcej głosów. Jak wynika jednak z tekstu Hartmana, nie tylko trzech ich było, ale i niemal wszyscy ze wszystkich partii. Co więcej, wszyscy wiedzieli, także Palikot, także Hartman. To była dla nich wszystkich od lewa do prawa norma. Traf zdarzył, że wybory…

  65. takei-butei
    11 listopada o godz. 21:10
    takei-bukei nie bełkocz, bo wodę mącisz i Hartmana przysłaniasz.

  66. Ponieważ tekst u Żakowsjiego czeka na moderację to wklejam go tu bo tam może w ogóle się nie pokazać
    „To nie jest skandalik jak napisał autor bloga , a skandal i nie polega on na oszustwie rozliczenia podróży , a na tym, że panowie posłowie wzięli delegacje i pieniądze na jej realizacje i w ogóle nie pojawili się na komisji Zgromadzenia Rady Europejskiej, a jedynie podpisali się na listach by rozliczyć delegację. To jest jawna kpina z wyborców i ze sprawowanego mandatu przedstawiciela narodu. Za takie numeru powinno się natychmiast pozbawiać posłów mandatu poselskiego.
    Sprawa kombinacji w sprawach finansowych naganna w 100% , ale źle świadczy też o kancelarii sejmu która nie powinna się zgadzać na jawnie niekorzystne dla podatnika finansowanie delegacji , w tym przypadku wręcz niewiarygodna (bo po takim maratonie bez zmiennika poseł nie nadawał by się do pracy w komisji.”

  67. Przewrotność pana Hartmana widzimy tu jak na dłoni. Nie zwraca on uwagi na dziesiątki czy nawet setki drobnych i niedrobnych przekrętów w łonie koalicji. Zwraca uwagę na jednego człowieka, który, siłą rzeczy – będąc w opozycji, ma pod sobą znacznie mniej ludzi z grzeszkami i grzechami na sumieniu. Nie tak dawno niejaki Migalski napisał swoisty poradnik, ukazujący sposób, w jaki można wyciągać pieniądze na dojazdach. Czy w związkuz tym, możemy zakładać, że tylko Hofmana et consortes dotyczy problem? Oj, chyba nie! Czy to przypadek, że media zajęły się właśnie politykami PiS? Oj, chyba nie!

    Problem jest inny – adekwatność. Pozwalamy sobie na to, by w kompletnie bezczelny sposób wyciszano na naszych oczach prawdziwe afery i by pompowano mało znaczące wybryki do poziomu megaskandali.

    Mnie osobiście wydaje się, że korzystanie przez reprezentantów Narodu z luk w przepisach jest oznaką ich trzeźwości intelektualnej. Nagłaśnianie moralnie wątpliwych występków jest symptomem poprawnego funkcjonowania mediów, zaś żwawa reakcja partyjnych włodarzy pokazuje, że wszystko działa jak należy.

  68. jańcia
    11 listopada o godz. 23:05

    Bardzo mi się podoba twoja mentalność b. pisowca Hofmana. A poza tym kochaj sobie nadal tych, którzy milczą, choć wiedzą, że cię okradają. Kochaj gorąco, żarliwie i romantycznie.

  69. Kradną wszyscy politycy, tyle, że tylko te PiSuary zostały ostatnio złapane na gorącym uczynku, jako iż kradli oni wyjątkowo niezręcznie… 🙁
    A Hartman tylko dla tego startował w wyborach, aby się dorwać do żłoba, a więc zazdrości on politykom tego, że maja oni tak wiele możliwości okradania podatników. 🙁

  70. @ kagan
    11 listopada o godz. 19:04
    Bardzo celna konkluzja.
    Gdy czytałem biografię W. Churchilla jedna rzecz mnie uderzyła – pomimo, że pochodził z arystokratycznej rodziny (był potomkiem ks. Marlborough) w miarę zamożnym człowiekiem stał się dopiero gdy przestał być premierem i skasował tantiemy za swoje wojenne pamiętniki. Przedtem, pomimo wieloletniego bycia członkiem parlamentu, kilkakrotnego ministrowania (np. był I Lordem Admiralicji czyli człowiekiem min. odpowiedzialnym za zamawianie okrętów) musiał dorabiać pisaniem artykułów do gazet. Można by rzec ,,O tempora – o mores”. Po (nowo)polsku ,,sorry, takie mamy czasy”.
    Korupcja elit (używam tego zwrotu raczej jako ,,zgnilizna”, gdyż zwykle w ponowoczesności jest on zwykle zawężany do spraw o wymiarze finansowym) jest zjawiskiem globalnym, z różnicą kolorytu lokalnego.
    Winna jest temu ekonomizacja życia, połączona z mediokracją.
    By zostać posłem w Polsce trzeba móc ZARYZYKOWAĆ ok. 100tyś złotych. A te pieniądze (parafrazując już nieomal klasyka) ,,skądś się ma” więc i stopa zwrotu powinna być odpowiednio wysoka w stosunku do wysokości wkładu i poniesionego ryzyka.
    Zważywszy na stopień uprzywilejowania elit (wynikający gł. z ich sytuacji finansowej) nie ma się co dziwić, że nastąpiła ich alienacja. Czasem myślę, że podziały na narody to juz tylko rozrywka dla plebsu panowie tworzą globalny naród.
    Na zakończenie (na podstawie artykułu M. Gduli ,,Era afluenzy”) : w USA pewien nastolatek pochodzący z bardzo bogatej rodziny zabił samochodem kilka osób. Był pijany (naćpany?), złamał wszelkie przepisy. Stało się to w USA – kraju niezwykle, po starotestamentowo, surowego prawa. Normalnie dostałby może dożywocie, tu został uniewinniony – uzasadniono ten wyrok AFLUENZĄ. Ze względu na pochodzenie i wychowanie, po prostu nie potrafił (?) rozpoznać, jego system wartości sprawił, że nie można go po prostu osądzać jak zwykłego śmiertelnika. Jeden z fundamentów demokracji został podważony, a że USA to kraj precedensów…Jedno prawo dla nich inne dla nas.
    U Hofmana i i innych przedstawicieli naszych elytek też są symptmy takiej afluenzy

  71. Na dworcach kradło się zawsze i będzie się kradło dalej. Inaczej nie można.

    Autor: Jaroslav Hašek, Przygody dobrego wojaka Szwejka

    jańcia
    Nie zabawiaj się w adwokata Pana Profesora, wiesz dobrze jakie szkoły Profesor skończył i czego tam uczą.
    Pan Profesor sam sobie świetnie radzi.
    Ty natomiast lepiej zajmij się ubliżaniem tutejszym gościom, bo mistrzynią jesteś.

  72. Kagan@ jest moim ulubionym blogowiczem, lubię go czytać,
    a jednocześnie krytykować, sprzeczać się z nim.
    W sprawie demokracji mam inne zdanie.
    To nie demokracja jest winna, jako system polityczny, że w większości
    społeczności mamy „bagno” , ją stosujące, czyli demokrację.
    O jakości demokracji, życia społecznego, politycznego, naukowego…
    decydują Kagan obyczaje panujące w danej społeczności. A o obyczajach
    decydują uwarunkowania środowiskowe, sposób ich wykorzystywania
    – głównie żywienie.
    Nie ja to wymyśliłem: to Giulio Vanini tak pisał, między innymi za to,
    został spalony na stosie/1619/.
    Bo o rozum tu chodzi, jak człowiek go nie ma ; trudno muszę to napisać
    — staje bydłem ludzkim.
    Wczoraj 11 listopada z blogu Piotra Adamczewskiego, tu obok, ta działka blogowa się znajduje – zostałem wygnany, zbanowany jak to teraz się nazywa, na szczęście
    całopalenie nie jest teraz w modzie. Nie mogę narzekać, zrobiono to grzecznie, kulturalnie – prosząco, ten błagający tekst o odejście też został usunięty.

    Bardzo krótko napiszę o co poszło: napisałem, że chleb i inne pokarmy roślinne
    odbierają człowiekowi zdolność myślenia, zdobywania wiedzy, zapamiętywania
    – szczególnie cukry proste są szkodliwe, te z owoców, miodu, pszenicy, mleka…
    Żeby być kontrowersyjnym podałem przykład alkoholizmu, który ma swoje
    źródło w spożywaniu chleba, kartofli, klusek… Zszokowałem towarzystwo blogowe
    Adamczewskiego doniesieniem, że człowiek jedzący chleb wytwarza sobie w brzuchu bimber. Powołałem się na lekarza amerykańskiego, który leczył ludzi pożywieniem, że jak odstawił chorym na migrenę /ból głowy/ to choroba ustępowała. Na podstawie tego doświadczenia wiedzy biochemicznej stwierdził,
    że to alkohol wytworzony w przewodzie pokarmowym jest wszystkiemu winien,
    szczególnie te ciężkie frakcje, i radzi czytelnikom kupowanie alkoholu w sklepie
    ze względu na lepszą filtrację przemysłowego alkoholu.
    Od siebie dodałem, że te ciężkie frakcje/alk. metylowy na przykład/ naczyniami krwionośnymi dociera do mózgu i powoduje spustoszenie w białku mózgowym
    – degraduje co popadnie. Reszty można się domyśleć, następuje powolne idiocenie
    człowieka.
    Medycyna akademicka, internet – nie znają tematu alkoholizmu pokarmowego,
    być może jestem pierwszym ,który o tym pisze.

    Na poparcie swoich tez wklejam link: http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=598
    który dopiero to wali między oczy, u Adamczewskiego też go umieściłem.
    Wniosek końcowy: jesteśmy krajem rolniczym, masowo spożywającym chleb,
    przy każdej okazji, owoce warzywa, zaleca się picie mleka, które zawiera
    szkodliwy dla człowieka cukier – laktozę..
    Od Roberta Makłowicza wiem, że w Szwecji chleb, żeby nie szkodził przemysłowo
    się udoskonala, poprzez dodawanie białka.
    Mało chleba spożywa się w Szwajcarii,w UK, Islandii …Japonii, Chinach, Korei Płd.
    Dużo w USA, Francji, Niemczech, Rosji….
    Temat jest nie do wyczerpania……

  73. @ Wacław1
    12 listopada o godz. 9:54
    Ciekawa teoria – ja mam inną – Polacy mają predylekcję do świństwa bo za dużo wieprzowiny jedzą. Świnia jak wiadomo jest inteligentnym zwierzęciem. Hofmanowi też jej nie można odmówić – w przeciwnym wypadku nie zaszedłby tam gdzie doszedł i skąd spadł.
    Za to za ,,pedalenie” chłopców i przedwczesne dojrzewanie dziewcząt winię drób pędzony hormonami.

  74. I. Sławczan
    Niestety, ale ponad 99% osób zostaje dziś zawodowymi politykami, aby zwyczajnie okradać podatników. Stąd też współczesna burżuazyjna tzw. demokracja prezydencko-parlamentarna jest tylko parodią demokracji, jako iż zamienia się ona w plutokrację (rządy bogaczy), a ta z kolei w ochlokrację (rządy hołoty), jako że praktycznie 100% bogaczy to jest dziś zwykła hołota. 🙁
    Churchill był zaś politykiem rządnym głównie władzy, a więc jeszcze bardziej niebezpiecznym – takim jak Hitler czy Stalin albo Salazar czy Franco a w |Polsce Piłsudski – architekt klęski wrześniowej. 🙁
    Korupcja elit władzy to jest zaś pochodna kapitalizmu, w którym najwyższym bóstwem jest przecież Mamon!
    USA to jest zaś, klasyczny wręcz, przypadek kraju bezprawia, gdzie bogactwo oznacza licencję na łamanie prawa.
    Pozdrawiam!
    II. Zapchlony Burek
    Szwejk zawsze żywy! 🙂
    III. Wacław1
    Dziękuje! 🙂
    I zgoda: to nie demokracja jest winna, a system ekonomiczno-polityczny, czyli kapitalizm, w którym najwyższym bóstwem jest przecież Mamon! Przecież dawno temu Marx napisał, że byt określa świadomość. Ale nie przeceniał bym tu roli odżywiania się, ale swoją drogą, to wiadomo, że niższe klasy na tzw. Zachodzie jedzą relatywnie tanie, a więc niezdrowe pieczywo i chlają tanie wyroby wino- oraz piwo-podobne, zaś klasy wyższe obżerają się, jakże przy tym zdrowymi, homarami i langustami oraz piją wysokiej jakości trunki, po których nie ma się kaca.
    Pozdr.

  75. PS
    Polskich polityków wysłał bym do Chin, aby tam się nauczyli jak korumpować polityków. Otóż w |Chinach nikt z biznesmenów nie wręcza łapówek politykom, a tylko zaprasza ich na partyjkę n.p. pokera, po czym taki biznesmen przegrywa znaczną sumę pieniędzy na rzecz polityka. A prawo przecież nie karze kogoś za to, że jest marnym graczem w pokera!
    Pozdr.

  76. @kagan
    11 listopada o godz. 21:09
    Kaganie!

    Czy naprawdę piszesz o przedwojennym chamie – cwaniaku????
    Gdy czytałem o „przymiotach” tego polityka cały czas miałem przed oczyma innego, współczesnego mi chamskiego cwaniaka, „mędrca Europy”.

  77. @Wacław1
    Wczoraj 11 listopada z blogu Piotra Adamczewskiego, tu obok, ta działka blogowa się znajduje – zostałem wygnany
    Wcale się nie dziwię. Kulinarne przepisy u Adamczewskiego może nie wszystkie są zdrowe, ale są baaaardzo smaczne. A kretyńskie rady dra Kwaśniewskiego nie dość, że niezdrowe, to jeszcze niesmaczne są.

  78. Masz może na myśli, anumlik, Piłsudskiego – terrorystę, rusofoba, przyjaciela Goeringa i Hitlera, budowniczego obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej oraz, last but not least, architekta klęski wrześniowej?

  79. Oj, kagan, kagan. Tobie to się wszystko z klęskami i terroryzmem kojarzy. Nawet uzdrowiciel z Ciechocinka.

  80. KAGAN to dyżurowy antysemita, komuch itd……

  81. Zapchlony Burek
    12 listopada o godz. 9:43

    Zapchlony Burek… rozumiem, że jako forumowy kundel też chciałbyś głaska. Musisz zasłużyć. Na razie popierdujesz. Ale wszystko przed tobą.
    Badaj dalej i węsz kto jakie szkoły skończył, jaki ma korzeń i nazwisko i szukaj parszywców.
    ————————————————-
    BTW
    Hartman mówił mi, że nie ma nic przeciwko, a nawet jak najbardziej.
    I tego na razie się trzymam.
    Każde dlaczego ma swoje dlatego -JH

    I nie daj się skorumpować. W Chinach kara śmierci grozi za przyjęcie łapówki powyżej 100 tysięcy juanów, co stanowi równowartość ok. 16 tysięcy dolarów.

  82. No właśnie. Odczepcie się od Hofmana. To obrzydliwy typ, ale problem leży gdzie indziej.

    Otóż kradzież publicznych pieniędzy przy okazji wyjazdów służbowych jest w polskim sejmie NORMĄ i dotyczy WSZYSTKICH partii. Hofman i jego koledzy mieli pecha, bo żony za dużo wypiły i zwyzywały stewardessę, na skutek czego sprawa dostała się do mediów, a ponieważ za tydzień są wybory, została szczegółowo zbadana nagłośniona. Inaczej nikt by o niej nie pisał, tak jak nie pisał o tysiącach innych podobnych przypadków, choć cała Polska wie, jak jest.

    Hofman to wredny typ, a PiS to banda oszołomów, ale to Platforma od 7 już lat rządzi i ustala reguły gry. Dlaczego nie wprowadziła procedur, które uniemożliwiałyby przekręty takim wrednym typom? Ano dlatego, że sama robi to samo. Nikt mnie nie przekona, że Halicki, wypłacając im te pieniądze, nie wiedział, w jaki sposób zostaną wykorzystane.

  83. Większość wpisów pod komentarzem Hartmana jest tak beznadziejna jak Hofman i Kaczyński.

    Czy polskie społeczeństwo całe jest takie, czy tylko tutejsze ponuraki nieumiejące czytać ze zrozumieniem?

  84. jańcia

    Dr Jekyll and Mr Hyde
    Dziękuję za subtelne i łopatologiczne wyjaśnienie mi sensu twojej agresywnej chamszczyzny.

    PS
    Życzę ci udanej przeprowadzki do Chińskiej Republiki Ludowej, bo to prawda, w Polsce idealnych ludzi nie było i nie będzie,

  85. I zgoda: to nie demokracja jest winna, a system ekonomiczno-polityczny, czyli kapitalizm, w którym najwyższym bóstwem jest przecież Mamon! Przecież dawno temu Marx napisał, że byt określa świadomość.
    ========================================
    Kagan@ ! Przeczytaj jeszcze raz mój tekst, bo inaczej zaliczę ciebie
    do 97 procentowej bandy matołów, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
    Piszesz też bez zrozumienia: pisząc o kapitalizmie jako przyczynie.
    Opamiętaj się ! Zapamiętaj: demokracja i kapitalizm tylko objawy rzeczy.
    Poproś kogoś żeby ci wytłumaczył co oznacza stwierdzenie Marksa, że „byt określa świadomość”.

  86. Zapchlony Burek
    12 listopada o godz. 14:40

    Zapchlony Burku nie pogrążaj się i nie wysyłaj nikogo do Chin, bo to jaskrawe potwierdzenie twej kundelskiej bezradności.

  87. anumlik
    12 listopada o godz. 11:21
    Tylko bezrozumny matołek kieruje się w doborze pokarmów najpierw smakiem,
    a dopiero potem przydatnością pokarmową dla ustroju.
    A potem się dziwi, że jest chory, matołek znaczy się, że czytać nie potrafi ze zrozumieniem.
    O olej trzeba zadbać w pierwszej kolejności. Wiadomo, dla jakiej części ciała.

  88. Widzisz, @Wacuś, różnimy się tym, że ja do Ciebie nie startuję z „bezrozumnym matołkiem”, a Ty siejesz takimi określeniami nie od dziś. To, że kierują się smakiem nie znaczy, że mój dobór potraw jest niezdrowy. Co do oleju. Przed snem nalej do irygatora i użyj – wiadomo do jakiej części ciała. Wapory, spazmy i fumy odpłyną, @Wacuś, jak zły sen.

  89. Motyl1
    Jednym słowem, Kagan jezd gópi i ma fszy… 😉

  90. Może by wreszcie służby męskie żeńskie i nijakie udowodnily PO CO SĄ W TYM KRAJU. Może by sie w końcu pokazało ze poza braniem wynagrodzeń coś dla tego kraju robią – bo dotychczas to przeciętny Polak dżwiga na swym grzbiecie plejadę darmozjadów którzy poza wzniosłymi słowami żadnej przydatności dla kraju udowodnić nie mogą . My płacimy na DWÓR PREZYDENCKI , SEJMOWY I SENACKI I RAD NARODOWYCH WIĘCEJ NIŻ NP ANGLIK NA KRÓLOWĄ BRYTYJSKĄ.
    takie coś jak Izba Skarbowa pochłania więcej pieniędzy niż podobna jednostka w G B przy większym terytorium , obrotach i liczebności osób.
    POLICZMY W KOŃCU ILE NAS KOSZTUJĄ te tabuny urzedasów – mnożące ogólniki , nowe kwestionariusze i t p
    ukłony

  91. zezowaty
    Problemem numer 1 Polski nie są tyle urzędnicy czy też posłowie, a wysokie bezrobocie oraz skandalicznie niskie place. Choć przeciętna płaca w Polsce według GUSu wynosi ponad 4 tys. zł (dokł. 4017 zł), to prawda jest taka, że GUS liczy tą średnią tylko z przedsiębiorstw zatrudniających powyżej dziewięciu osób, tak więc firmy małe i jednoosobowe, płacące na ogół najmniej, nie liczą się do zestawienia oraz że brane są pod uwagę tylko umowy o pracę, a wszystkie inny formy zatrudnienia, w tym szczególnie umowy śmieciowe, na ogół także niżej opłacane niż etaty, nie są brane pod uwagę. Prawda jest bowiem taka, że średnia płaca to jest tylko fikcyjna statystyka, która z życiem zwykłych ludzi niewiele ma wspólnego, jako że aż 65 proc. Polaków zarabia poniżej przeciętnego wynagrodzenia. Co więcej, prawie 44 proc. pracujących otrzymuje mniej niż 2 tys. zł na rękę miesięcznie. Prof. Ryszard Bugaj wyjaśnia, że przeciętne wynagrodzenie nie odzwierciedla prawdziwej sytuacji finansowej Polaków – to jest według niego przeżytek, który niewiele znaczy, a powoływanie się na nią można nazwać patologią, gdyż tak naprawdę to ta średnia jest kształtowana przez ogromną rzeszę ludzi o niskich zarobkach i wąska grupę, której dochody są naprawdę wysokie (ja zarabiam milion, ty złotówkę, a więc razem mamy średnio po ok. pół miliona).
    Rozkład płac jest bowiem (naukowo mówiąc) rozkładem asymetrycznym skośnym prawostronnie, a w takim przypadku podanie wysokości mediany jest dużo bardziej poprawne i jest to wielkość która powie nam więcej, jako że mediana jest to wysokość płacy, którą otrzymuje co najmniej połowa zatrudnionych, a że w Polsce mediana wynosi około 80% średniej płacy, to można ją oszacować na ok. 3124 zł, przy czym należy pamiętać, że, jak to już napisałem, iż prawie 44 proc. pracujących Polaków otrzymuje mniej niż 2 tys. zł na rękę miesięcznie, a to oznacza przy obecnych cenach (szczególnie energii i czynszów) tylko nędzną wegetację. 🙁

  92. @Kagan
    Kaganku ty nie jestes taki glupi no a wszy to moze masz ( no bo wiesz ja ciebie na szczescie nie widzialem ) ty poprostu jestes chory ( no bo wiesz kazirodztwo , tato, brat itd……)

  93. Aton
    Znów tylko ad personam? Na nic więcej nie jest stać postępowych gejów?

  94. @Kagan
    To ty flagi w kolorze teczy TEZ !!!! :-0 nie lubisz !!!!!! ??????? KAGAN kogo ty lubisz no bo siebie to napewno nie. Najlepiej donies na siebie ze jestes uciekinierem z Kataru bo byles hetero a nie stac ciebie bylo na kobiete ( nie mowiac juz nawet o kozie bo ONE sa drozsze od kobiety ) wiec moze by w Polsce tak za darmoche…. 🙂

  95. kagan
    12 listopada o godz. 20:27
    GUS co dwa lata bada wynagrodzenia w gospodarce narodowej w Polsce i podaje do publicznej wiadomości m.in. medianę wynagrodzeń.
    Ostatni komunikat z grudnia 2013 (dane o sytuacji w październiku 2012):

    • przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto w gospodarce narodowej (dla jednostek o liczbie pracujących powyżej 9 osób) w październiku 2012 roku wyniosło 3895,72 zł;
    • przeciętne godzinowe wynagrodzenie ogółem brutto wyniosło 21,76 zł;
    • najczęstsze miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto otrzymywane przez pracowników wynosiło 2189,11 zł (dominanta, wartość modalna);
    • połowa pracowników zatrudnionych otrzymała wynagrodzenie ogółem brutto do 3115,11 zł (mediana = wynagrodzenie środkowe);
    • 10% najniżej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie ogółem brutto co najwyżej w wysokości 1600,00 zł (decyl pierwszy);
    • 10% najwyżej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie ogółem brutto co najmniej w wysokości 6561,59 zł (decyl dziewiąty);
    • w październiku 2012 roku miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 30 tys. zł i więcej zarabiało niewiele ponad 0,20% zatrudnionych, od 20 tys. zł – 0,60%, od 10 tys. zł -3,47%, od 5 tys. zł – 19,44%;
    • 6,6% ogółu zatrudnionych otrzymało miesięczne wynagrodzenie brutto co najmniej równe dwukrotnemu przeciętnemu wynagrodzeniu miesięcznemu ogółem brutto dla gospodarki narodowej (tzn. ≥ 7791,44 zł);
    • pracownicy otrzymujący miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto mniejsze lub równe przeciętnemu wynagrodzeniu miesięcznemu dla gospodarki narodowej (tzn. < 3895,72 zł) stanowili 66,1% ogółu pracowników;
    • w październiku 2012 roku do wysokości 1947,86 zł – co najwyżej 50% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego brutto dla gospodarki narodowej — zarabiało 18,9% zatrudnionych, a co 13-ty zatrudniony (7,6% ogółu zatrudnionych) otrzymał miesięczne wynagrodzenie brutto, co najwyżej równe wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (tzn. < 1500,00 zł);

    A kagan 0,35 udaje Greka i po swojemu czyli „naukowo” całkuje „rozkład asymetryczny skośny prawostronnie” i powołuje się dodatkowo na prof. Bugaja, który mówi o „przeżytku” i bije, bije swego konika.

  96. Nie wiem czy ktoś z moich przedkomentatorów wspomniał o tym o czy napiszę, bo nie czytałem dokładnie wszystkich tekstów. Chcę wrócić do czasów zamierzchłych, kiety to na arenie politycznej raczkował nasz były premier. Czy ktoś z Państwa przypomina sobie jedno z jego przemówień sejmowych? Nazwał wtedy „polityków” zasiadających w ławach poselskich klasą próżniaczą. To było jeśli się nie mylę dobre 15 lat temu a może nawet więcej. Co było dalej? Afery w których brali udział przedstawiciele praktycznie wszystkich partii zasiadających w Sejmie. Piszę o tych sprawach, które zostały wywleczone na światło dzienne. A ile jeszcze zostaje ukryta pod dywanem przez kolegów z partii, przez kolegów z Sejmu – bo przecież jesteśmy jedną poselską rodziną i trzeba jakoś żyć. Na sali sejmowej damy sobie po twarzy (tak wirtualnie raczej dla mediów i społeczeństwa) a w realu, poza obiektywami jakoś trzeba się dogadać. Na tym cały interes polega. Dymamy Polskę (mimo wulgarnego zwrotu pojechałem trochę pompatycznie ale nic to – moje prawo), bo taka okazja może się nie powtórzyć. Z kadencji na kadencję są obniżane standardy zachowań posłów. Oczywiście również winni są przywódcy partyjni. Przecież bagno jakie mamy w partii to nasze bagno (PO-wskie, PIS-owskie, SLD-owskie itd kolejność dowolna). Martwić się będziemy jak wyjdzie coś na jaw a póki co, to pod dywan… Chyba nie jestem odosobniony w swoich odczuciach ale zbiera mi się na wymioty, gdy widzę co poniektórych „wybrańców” Narodu. Niezależnie od barw w jakie się ubierają. Bo jakoś tak się składa, że za parę lat barwy partyjne są inne… Oczywiście ci ludzie mają w sercu tak dużą miłość do Ojczyzny, że muszą, po prostu muszą „pracować w Sejmie nieważne pod jakim sztandarem. Cynizm i łajdactwo! Wyszedł długi , emocjonalny elaborat. Marzy mi się redukcja ilosci posłów i likwidacja Senatu. A nawiązując do obecnej kampanii wyborczej do władz lokalnych mam pytanie – dlaczego niejedna polska Kozia Wólka ma więcej radnych niż np Nowy Jork? Uwłaszczamy się na majątku państwowym i społecznym w majestacie prawa. Takie mamy proszę Państwa prawo…
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie bardzo wiadomo od czego rozpocząć, by tę stajnię Augiasza zwaną POLSKĄ posprzątać. Mam mało optymistyczą wizję przyszłości.

  97. Alton
    Flagę koloru tęczy to ma tzw. Żydowski Obwód Autonomiczny (Еврейская автономная область) – terytorium wchodzące w skład Federacji Rosyjskiej, stanowiące część Dalekowschodniego Okręgu Federalnego.
    Patrz n.p. tu:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydowski_Obw%C3%B3d_Autonomiczny#mediaviewer/File:Flag_of_the_Jewish_Autonomous_Oblast.svg
    Propuuję, aby dla dobra ogólnego wyniósł się tam Hartman z jego zwolennikami!

  98. Jańcia
    Jesteś mocno do tyłu – ja korzystałem z danych za rok bieżący: średnia krajowa brutto w marcu roku 2014 wyniosła według GUSu 4017,75 zł, co oznacza, że przeciętne wynagrodzenie „na rękę” wyniosło w marcu b.r. 2865 zł netto.

  99. PS: Z całkowania rozkładu płac otrzymamy cały fundusz płac, a nie płacę średnią, dominantę czy też medianę…

  100. kagan
    12 listopada o godz. 21:55

    kagan 0,35 nie kompromituj się do cna i nie dostarczaj kolejnych dowodów swego nieuctwa. Nie odróżniasz podstawowych kwestii w danych GUS dotyczących wynagrodzeń – danych o „przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw” publikowanych co miesiąc (i które we wrześniu 2014 r. wyniosło 3900,49 zł) od danych o przeciętnych miesięcznych wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej (3740 zł w II kwartale 2014).
    Dodatkowo, jedynym rodzajem badań przeprowadzanych w cyklach dwuletnich są badania struktury wynagrodzeń (mają charakter reprezentacyjny i obejmują podmioty gospodarki narodowej o liczbie pracujących powyżej 9 osób) i te jako jedyne źródło pozwalają na analizę zróżnicowania poziomu wynagrodzeń (przeciętnych miesięcznych i godzinowych) i ich struktury według cech osób fizycznych, takich jak: płeć, wiek, poziom wykształcenia, staż pracy, wykonywany zawód oraz cech charakteryzujących zakłady pracy tych osób, a więc: rodzaj działalności, sektor własności, wielkość zakładu i położenie geograficzne.

  101. To ty się Jańcia nie kompromituj swą głupotą i niezrozumieniem tematu. Czym się zresztą istotnie różni sektor przedsiębiorstw od gospodarki narodowej? Nie dzielisz przypadkiem włosa na czworo?
    Tu nie chodzi bowiem o, mało zresztą istotną, różnicę pomiędzy 3900 a 3740 złotych, a o to, że średnia płaca jest w Polsce mocno zawyżona przez olbrzymie zarobki garstki prezesów oraz że najczęstsze miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto otrzymywane przez pracowników wynosiło zaledwie 2189 zł (dominanta = wartość modalna) a połowa pracowników zatrudnionych otrzymała wynagrodzenie ogółem brutto mniejsze niż 3115,11 zł (mediana = wynagrodzenie środkowe), a więc o to, że prawie 44%. pracujących otrzymuje dziś w Polsce mniej niż 2 tys. zł na rękę miesięcznie, a za to można nie żyć, a tylko wegetować! 🙁

  102. kagan
    12 listopada o godz. 21:57

    Kagan 0,35 nie zabieraj się za matematykę elementarną bo bredzisz niemiłosiernie. Przecież wypada wiedzieć jak obliczamy średnią/wartość oczekiwaną funkcji zmiennej losowej wynagrodzeń brutto znając funkcję gęstości prawdopodobieństwa.
    A ty tylko „fundusz plac”, fundusz płac.

  103. kagan
    12 listopada o godz. 23:39

    kagan 0,35 już dawno udowodniono, że „palenie na stosie najlepiej zarabiających nie sprawi, że średnia mocno się zmieni”.
    A bieda jak to bieda, była, jest i będzie.

  104. anumlik
    Tyś tu wystartował, tylko żeby Wacławowi 1 dołożyć za sianie DO.
    A wystartowałeś milutkim: „A kretyńskie rady dra Kwaśniewskiego”. Ale zabodło ogólne bezimienne matołki. Jeśli już kretyńskie rady, to bez problemu dasz radę jakieś argumenty przywołać, żeby nie było, że klepiesz jęzorem. Tylko nie z Instytutu Żywienia itd. bo oni powtarzają tylko polityków z Ameryki. Najlepiej jakieś badania na psach, szczurach małpach, a nawet ludziach (Ty przypadkiem nie robisz w tym Insytucie i nie jesteś kobietą ?).
    Jeśli chodzi o temat, to wygląda na to, że ponieważ bije to na razie w PiS, pod dywan nie zostanie zamiecione, kropka.

  105. O JASNY GWINT
    znalazł się sojusznik. Psia mać! — Na szczęście!
    W „temacie” matołkowym. Mamy ich dużo.
    Samych cukrzyków posiadamy 3 miliony. Za ich smak do słodkości
    płacimy z naszych kieszeni,czyli podatków – 3/trzy miliardy/ złotych
    rocznie.
    Za podobnie patologiczne smaki płacimy, bo jesteśmy matołki:
    chorym na miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, ofiarom po udarowych
    przypadłości, z różnymi bezwładami, kosztują nas amatorzy chleba
    i kartofla z powodu demencji, i wielu innych przypadłości …
    A wystarczy pomyśleć, zrobić drobny kroczek…..
    Nie!!! : smak jest najważniejszy!!!!
    Jak by dobrze policzył, to przynajmniej 10 milionów Polaków stoi
    w kolejce do obiektów NFZ,w nich przebywa, drugie tyle już się szykuje wpierniczając ulubione smakowitości.
    System jest winien – ochrony zdrowia – bo jest głupi. Wymusza chorowanie.
    Nie zmusza do myślenia o własnym zdrowiu. Co robi matołek – co się będę
    przejmował, myślał – pójdę do „dochtora”,dostanę pastylki, przecież to jest za darmo?
    Ludzie tworzący system też są chorzy. Czy chory może stworzyć cokolwiek pożytecznego?

  106. kagan
    12 listopada o godz. 21:49

    kagan 0,35 ty nieuku, wikipedią podparty, nie wysyłaj nikogo do obwodów autonomicznych, nie zarządzaj dobrem ogólnym, mendo, wypchaj się sianem i powieś w izbie pamięci wójta z Wręczycy Wielkiej.

  107. Wedlug profesura Hartmana jest w Polsce zle bo Kaczynski toleruje ludzi pokroju Hofmana, ktory „nic faktycznie” NIE MOGL!
    Jak zwykle wszystkiemu winny prezes I jego kot.
    A zupelnie mu nie przeszkadza zenujacy Radus na czele polskiej dyplomacji czy na stanowisku marszalka Sejmu.
    Juz nie pytam jak sie profesurowi podoba ma czele resortu bezpieczensywa I sluzb specjalmych specjalistka od podrecznika do katechezy.
    Wszyscy ludzie wielkiego meza stanu Tuska Donalda – rychy, zdzichy I Nowaki majacy realna wladze I wplyw na miliardowe wydatki sa OK I wobec gigantycznej afery madrydzkiej wszystko niknie.

    No coz bedzac bylym czlowiekiem prezydenta „magistra” od choroby filipinskiej – krotkowzrocznosc nie dziwi.

  108. @ prezio, z godz. 0:39
    W Instytucie Żywienia „nie robię” i kobietą nie jestem.

    Domorośli obrońcy idiotyzmów ani mnie ziębią ani grzeją. Pomysł zaś aby iść na blog miłośników smacznego jedzenia, którzy celują w przekazywaniu sobie nowych przepisów kulinarnych i serwowanie im, że chleb i inne pokarmy roślinne odbierają człowiekowi zdolność myślenia, zdobywania wiedzy, zapamiętywania
    – szczególnie cukry proste są szkodliwe, te z owoców, miodu, pszenicy, mleka
    oraz że człowiek jedzący chleb wytwarza sobie w brzuchu bimber z powołaniem się na amerykańskiego „uczonego”, który to jakoby udowodnił i jako dowód dołączając linka do artykułu hochsztaplera z Ciechanowa, jako żywo przypomina mi próbę nawracania rozpustników poprzez pójście do portowego burdelu i czytanie im wyjątków z Biblii mówiących o wiecznym potępieniu za to że ciupciają niesakramentalnie. Takiego misjonarza bywalcy zamtuza wynieśliby na kopach. Ma Wacuś szczęście, że natrafił na kulturalne towarzystwo, które go grzecznie poprosiło, aby spieprzał z blogu ich kulinarnego guru.

  109. Jańcia
    Ty jesteś chyba alter ego Hartmana, jako że inaczej to byś dawno z tego blogu wyleciała za ciągłe naruszanie jego regulaminu, że o netetykiecie nie wspomnę. 🙁

  110. P.S.
    Średniej płacy nie wyliczamy na podstawie funkcji gęstości prawdopodobieństwa, a na podstawie danych zebranych w realu.

  111. PS do PS
    Usunięcie wyzyskiwaczy zawsze poprawia los wyzyskiwanych!

  112. Raz jeszcze do „jańci”
    Problemem jest dziś w Polsce to, że połowa pracowników najemnych otrzymuje w niej wynagrodzenie brutto mniejsze niż 3115 zł oraz że prawie 44% pracujących w Polsce otrzymuje dziś mniej niż 2 tys. zł na rękę miesięcznie, a za to można nie żyć, a najwyżej wegetować! 🙁

  113. Wacław1
    13 listopada o godz. 1:25

    Proszę sobie poczytać o tym, że są różne typy cukrzycy i życzę ci, aby cię NIGDY nie dopadła taka cukrzyca, która nie zależy od tego, czy miałeś smak do słodkości, czy też.

  114. Czy Hartman zdobędzie się na cywilną odwagę i napisze, ile posłowie TR wydali na delegacje w czasie, gdy Hartman był przewodniczącym krajowej rady politycznej TR i ile z tych pieniędzy to kradzież, a może nie było żadnej kradzieży?

    Przy okazji słusznego łojenia trzech pisowskich łajdaków (choć należałoby jednak poczekać na wyrok sądu): „Ponad 8,5 miliona złotych kosztowały poselskie wyjazdy zagraniczne w ciągu 3 lat kadencji Sejmu. Najwięcej – ponad 3 miliony 200 tysięcy Sejm wydał na delegacje posłów PO, wyjazdy posłów PiS kosztowały łącznie 2 mln 600 tysięcy. Tylko na wyjazdy posła SLD Tadeusza Iwińskiego Sejm zapłacił 403 tysiące złotych.

    http://fakty.interia.pl/polska/news-403-tys-zl-na-podroze-posla-tadeusza-iwinskiego,nId,1551349#iwa_block=facts_news_small_one&iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=76415

  115. Anumlik 13,11 g.10,09
    Wklejam tekst dotyczący tematu, który wywołał wiele kontrowersji, dotyczący fermentacji alkoholowej węglowodanów w żołądku chorych na migreny, bóle głowy.
    Cieszy mnie to,że jestem obrzucany błotem przez moich interlokutorów, bo to oznacza,że myślą, że się nie zgadzają z głoszoną wiedzą. To prawidłowy proces,
    budujący – dający szanse na sukces. Zawsze tak się dzieje, przy głoszeniu kontrowersyjnej wiedzy.
    Na blogu Piotra Adamczewskiego o gotowaniu, smaczności potraw, niestety
    nie zadano sobie trudu na myślenie, nad czym ubolewam.
    Anumlik@ napisał: ” Ma Wacuś szczęście, że natrafił na kulturalne towarzystwo, które go grzecznie poprosiło, aby spieprzał z blogu ich kulinarnego guru.”
    Ucieszyłem się.
    Czy może być większa radość dla blogowicza? Niż taka reakcja.
    Mam cichą nadzieję, że blogowe towarzystwo pana Piotra Adamczewskiego, gospodarza – przemyśli rzecz.

    Henry G. Bieler „Pożywienie najlepszym lekarstwem” Foods is your best medicine
    Wydawnictwo A-Z 1999 Warszawa
    Str.59
    ” Z mojej dokumentacji dotyczącej chorych cierpiących na migreny wynika, że skarzyli się oni na bółe głowy od wczesnego dziciństwa. Do mnie trafiali zazwyczaj w wieku trzydzistu, czterdziestu czy pięćdzisięciu lat. Stwierdziłem, że we wszystkich niemal przypadkach – tam, gdzie nie wchodził w grę wpływ leków – migrena jest typem alkoholicznego bólu głowy..
    Teraz na pewno skoczą na równe nogi wszyscy ci, których dotyka ta dolegliwość. Śpieszę więc wyjaśnić, że alkohol nie pochodzi tu ze zbyt dużej liczby wypijanych aperitifów, produkuje go żołądek samego chorego. Jest wynikiem fermentacji cukrów i skrobi zawartych w pożywieniu, przynosi więcej szkód niż likier czy brendy. Amator whisky lub koniaku nie wprowadza do organizmu wszystkich pozostałości destylacji, a jedynie alkohol etylowy. Natomiast alkoholowi powstajacemu w jelitach towarzyszą również kwasy i inne substancje toksyczne.
    Lecząc pacjentów cierpiących na migreny stwierdziłem, że kiedy wyłączą ze awej diety cukry i skrobię i zazywają przepisane przeze mnie pewne naturalne odtrutki, nie mają więcej bółów głowy. Ich wdzięcznośćjest jedną z największych radości, jaka może spotkać lekarza w czasie jego praktyki.”

    Z tego cytatu amerykańskiego lekarza, był studentem na początku XX wieku,
    wstęp do książki podpisał w 1965 roku, chyba nie żyje.
    Studiował w Cincinnati, był uczniem słynnego fizjologa i filozofa Martensa Fischera.

    – płyną rozliczne wnioski, inspiracje.
    Migrena do dzisiaj dla medycyny akademickiej jest chorobą nieuleczalną, nieznane są jej przyczyny. Leczy się migreny objawowo.
    Jest normalnością, że medycyna nie reaguje na doniesienia praktyków, nawet poparte nauką ,wiedzą popartą doświadczeniem. To samo spotyka naszego odkrywcę lekarza medycyny Jana Kwaśniewskiego z Ciechocinka.
    Wiemy dlaczego? Chcą nas leczyć objawowo, za pomocą tabletek syropów…..
    i tak leczą. Z wiadomymi wynikami….

  116. „przepisane przeze mnie pewne naturalne odtrutki…”
    Ha ha. Nie powiem jakie, bo nie przyjdą do mnie i nie zapłacą.
    Typowy chwyt szarlatański.

  117. kagan
    13 listopada o godz. 10:30

    kagan nie kompromituj się kolejnymi „złotymi myślami” kuchennej analizy.

  118. Jak podaje Eurostat Polak zarobił przeciętnie 7429,62 euro w 2013 roku (netto liczone dla bezdzietnego singla). Tylko w pięciu krajach UE zarobki były niższe niż w Polsce, a w Bułgarii nawet dwa razy niższe. Jednak dwa razy więcej od nas zarobili już Grecy, ponad trzykrotnie więcej Francuzi i Niemcy a czterokrotnie więcej Duńczycy i Brytyjczycy. Najbardziej odstają zarobki Norwegów (47,5 tys. euro) i Szwajcarów (59,3 tys. euro).
    http://www.forbes.pl/zarobki-polakow-na-tle-europy-zarobki-a-poziom-cen,artykuly,185747,1,1.html
    ======================

    Nie sądzę by takie różnice wynikały z wydajności pracy.
    Raczej z GŁUPOTY naszych legislatorów.
    No i pazerności przedsiębiorców traktujących pracowników po katolicku-
    BEZ MIŁOSIERDZIA…….

  119. Jańcia-trollancia
    Nakarmić cię jeszcze raz?

  120. Wacek
    A ja znam 100% skuteczny sposób na migrenę – amputacja głowy. Usuwa ona zarówno objawy jak też i przyczyny tej choroby!

  121. @ Wacław1, z godz. 13:54
    Cieszy mnie to, że jestem obrzucany błotem przez moich interlokutorów, bo to oznacza,że myślą, że się nie zgadzają z głoszoną wiedzą

    Bohater nasz blogowy. Rycerz w zbroi diety optymalnej dra Kwaśniewskiego. Walczący z migrenami za pomocą sześciu jajek dziennie popijanych pół litrem śmietany. Męczennik za wiarę głoszoną przez cudotwórcę z Ciechocinka. Zbanowany przez Piotra Adamczewskiego i wyrzucony z jego blogu jak pierwsi rodzice z raju. Ach, ach!

    A nie przyszło Ci do głowy, Wacuś, że możesz zostać uznany za komiwojażera cudotwórcy z Ciechocinka? Przecież dr Kwaśniewski to instytucja. Wydawca wielu książek, propagator (za pieniądze) diety-cud, prelegent i popularyzator. Wystarczy wejść na jego internetową stronę, aby zobaczyć co ma do zaoferowania za odpowiednią kasę. A to co ma do zaoferowania można streścić w kilku zdaniach. Nie potrzebne są jadłospisy, wyliczenia, tabelki i książki. Ciekaw jestem ile ciechociński guru diety optymalnej odpala takim jak Ty za marketing. Coraz mniej skuteczny, jeśli chodzi o Ciebie, Wacuś, bo zbyt nachalny.

  122. Na deptaku w Ciechocinku…

  123. kagan
    13 listopada o godz. 18:39
    =====================================
    Kagan – głowa to twój majątek. Nie polecam ci amputacji-
    -czy nie lepiej trochę pomyśleć, o tym jak ją się karmi, żeby tobie i nam
    na tym blogu dobrze służyła.
    Jak się dogadamy jak będziesz bez głowy? A co z Jańcią, tak ja ostawisz od piersi?
    Nie wypada.

  124. kagan
    13 listopada o godz. 18:37

    kagan 0,35, wypierdy twego nadwerężonego upadkiem talentu metanizują kulturalną atmosferę hartmanowego bloga zwiększając zawartość sadzy w PM10.

  125. Jańcia
    Branzlujesz się tymi wpisami? Jak tam twoja łechtaczka?

  126. Wacek
    Jańcię wciąż karmie, a głowy chcę amputować tylko narzekającym na migreny.

  127. anumlik
    13 listopada o godz. 19:12
    =================================================
    Co ja mam z tobą zrobić Anumlik@?
    Przecież tu o twoją głowę chodzi. Żebyś się rozwijał, pisał coraz lepsze teksty,
    żeby blogi POLITYKI miały z ciebie pociechę.
    Jest tylko jeden sposób na to – zmiana diety. Jak tego nie zrobisz to będziesz beczał jak owca na pastwisku.
    Widzisz do czego doszło na blogu Adamczewskiego: tylko chleb im w głowie i sól w maśle. Poczytaj sobie o czym tam piszą. Nie wstydzisz się. To jest przykład do czego doprowadza dieta węglowodanowa, oparta na chlebie , ziemniakach, pyzach,
    naleśnikach jedno jajecznych/jedno jajko na kilogram mąki/.

    Wiesz jakie są trzy największe zarazy na świecie, do tego białe; cukier/chleb/, sól i lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, bo w białym fartuchu, nawet nie zalecza chorego,tylko czasami odsyła do specjalisty lub do szpitala. Do prosektorium czasami.
    Jeżeli mieszkasz w Warszawie to skontaktuj się z lekarzem medycyny Wojciechem
    Ozimkiem, adres jest w internecie, który doszedł do tego samego wniosku jak
    Amerykanin Henry G. Bieler i polski lekarz Jan Kwaśniewski.
    Wypowiedź Wojciecha Ozimka przesyłam ci w linku:
    https://www.youtube.com/watch?v=GcOeP7L1ymI
    Dr Ozimek wali wszystkim swoim pacjentom, zatrutych pasożytami, tasiemcami, i innym robactwem; praktycznie jednym zaleceniem — między oczy. Mówi im: żebyście się tego swojego wewnętrznego majątku,mogli pozbyć, a który psuje wam zdrowie, musicie przestać wpierniczać produkty z maki pszennej /gluten/, cukier buraczany, nie wolno wam pić mleka ze względu na cukier nazywany laktozą i jeszcze coś coś tam jeszcze , co zapomniałem.A, cukry proste z owoców, chyba.

    Ozimek doszedł nawet do tego, że pewne baterie karmione słodkościami, jak się nadmiernie namnożą, to wytwarzają substancje/ w linku jest wymieniona/, która
    niszczy ludziom mózg, połączenia białkowe. Nawet Jan Kwaśniewski, taki wielki,
    a do tego nie doszedł.

    Na tym zakończę, bo mógłbym tak do rana.
    Ale mam strach, że gospodarz tego bloga profesor Jan Hartman może mnie
    przepędzić, podobnie jak Piotr Adamczewski, który nie lubi kontrowersyjnej
    wiedzy. Chyba nie wie o tym, że każda inna jest g.. warta.
    Gospodarz jest rozumny; wie, że żywienie to sprawa filozoficzna, jedna jej
    dziedzina, nazywała się przyrodą. Do tego słynne powiedzenie Marksa: „byt kształtuje świadomość” – dalej obowiązuje.
    I gdzie ja się wtedy podzieję?

    PS Anumlik@ od Kwaśniewskiego nie biorę w łapę.

  128. @Wacław1
    Co ja mam z tobą zrobić Anumlik@?
    Nie indoktrynować wątpliwej jakości produktami i adresami. To, że są trzy największe zarazy na świecie – cukier/chleb/sól wiem od lat i od lat oddalam te zarazy od siebie. Ale gdy – przed laty – pozostawały w większej bliskości ze mną, wcale nie uwierały w moim rozwoju. Teksty, które pisałem były ani mniej ani więcej precyzyjnie formułowane niż te, które piszę teraz, a dystans jakiego się dorobiłem i precyzję wypowiedzi nabyłem z wiekiem a nie z wysokością indeksu glikenicznego. Wiem też, że można jeść smacznie i zdrowo.

    PS. Jeśli robisz to „za friko”, to jesteś użytecznym ido…, ups. użytecznym myślącym inaczej. Sorry.

  129. kagan
    13 listopada o godz. 20:49

    kagan czy ja cię pytam jak tam twój napletek na kolibrze?
    Nie, bo wiem, że może ci być przykro, że chciałbyś, a nie możesz.
    Ale jakbyś kgan 0,35 chciał obejrzeć moją łechtaczkę to w drodze wyjątku, dla kaleki, mogłabym uchylić rąbek.

  130. Jańcia
    Moje przyrodzenie jest za duże jak na twoją nędzną cipkę. 😉

  131. @kagan
    stary, obleśny dziadu o infantylnej potrzebie imponowania, czyżby dręczyły cię już typowe problemy andropauzy?
    A może kompleks zwiędłego fiuta?
    Najlepiej będzie, jak podasz wszystkich wątpiących w twoją potencję (intelektualną) do sądu. Leć do prokuratury, koliberku 😉

  132. kagan
    13 listopada o godz. 22:43

    … nie wątpię kagan 0,35, że proteza twego fiuta, pełni jedynie funkcje wątpliwej ozdoby, by zadać niezorientowanym szyku. A przecież wszyscy już wiedzą, że cipki widziałeś tylko na obrazkach. Dziad zadał szyku. Wstał rano spod boku Zygmunta, nałożywszy na siebie flanelową piżamę…

  133. No i jak Cię @jańcia, nie kochać? Ups. Wyłącznie platonicznie, oczywiście 😉

  134. @jońcia, nie znam Cię i nigdy z tobą nie blogowałem ale serdecznie pozdrawiam i życzę Ci dalszych świetnych wpisów na temat grafomańskiego antysemity i globalnego eunucha politycznego „Kagana”.

  135. kagan – robisz za hofmana?

  136. Pod publiczkę, tani populizm, ale zasadnie. Szkoda że nie wspomniał Pan że kontroler sam wypił wina za 8 stówek podczas tylko jednej kolacji co do której nie wiadomo do dziś czy była służbowa czy była partyjna, ale eksperci są zgodni że winny był kelner.

  137. BTW. aż sie zacząłem zastanawiać czy Sikorski tą swoją natychmiastową kontrolą nie chce skompromitować parlamentu ( sithowie w GW tak właśnie zrobili 😉 po to by zasłonić swoje przepijanie państwowej kasy, a może tylko po prostu stanąć po stronie rządu, co to niby taki profesjonalny miałby być hehehe;-)

  138. Acha – dane zanim Radek sie do nich dobrał: http://www.borchmann.pl/wyjazdy-zagraniczne

  139. PS. – od profesora, filozofii i etyka oczekiwałbym głębszej refleksji. Są na szczęście tacy co myślą bardziej dociekliwie i głębiej: http://prawo.vagla.pl/node/10123

  140. świeta racja Sir Jarek

css.php