Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

13.11.2014
czwartek

Mucha, Peszek, Polska

13 listopada 2014, czwartek,

Najpierw Maria Peszek, potem Anna Mucha. Obie panie buntują się przeciwko szantażowi moralnemu, zawartemu w koncepcji patriotyzmu rodem z XIX wieku, a więc czasu budowania mitologii narodowej i walki o suwerenność, patriotyzmu rozumianego jako gotowość do składania daniny krwi w czas wojny i składania hołdu władzy oraz Kościołowi w czas pokoju.

Na swojej niezwykłej płycie Maria Peszek śpiewa: „Sorry Polsko, Nie oddałabym ci, Polsko, ani jednej kropli krwi. Wystarczająco przerażająco jest żyć. Lepszy żywy obywatel niż martwy bohater!”.

Młoda aktorka (wciąż widzę ją w płaszczyku i okularach na planie Listy Schindlera w 1992 r.!) Anna Mucha miała zaś odwagę powiedzieć: „Moim naczelnym obowiązkiem jest ochronienie moich dzieci, mojej rodziny, moich bliskich. Za wszelką cenę. I w nosie mam »boga, honor i ojczyznę!«. Ważniejsze jest to, żeby przeżyli ci, których kocham”.

Oto dwie odważne i mądre kobiety dały świadectwo. Rzuciły bogoojczyźnianemu męskiemu dominatorowi w twarz odważne słowa o żywych i wielkich wartościach, wobec których zabijanie w imię wolności ojczyzny i zachowania wiary przodków staje się czymś etycznie podejrzanym. Zaatakowany przez ideę obywatelską prostacki, acz obwieszony boskimi insygniami Ares staje jak wryty, zapluwa się i ciska się w bezsilnym gniewie. Co Aresie, kobiety będziesz bił, hę?

Oto więc przyszła niewiasta i powiedziała, że czuje wstręt do przemocy, a w czas próby chciałaby uczynić wszystko, aby przeżyli jej najbliżsi. I że jest jej to droższe niż los ojczyzny, niż to, czy rządzić będzie partia złożona z jej rodaków, czy może jacyś wredni cudzoziemcy. Owszem, to ostatnie jest może niezwykle ważne, ale życie dzieci, rodziców, rodzeństwa jest da niej ważniejsze. I nie należy żądać od nikogo, by rzucał je na stos. A druga niewiasta dodała, że przywiązanie do ojczyzny to szacunek dla prawa i bycie dobrym obywatelem. Nie chamski ryk kiboli, lecz sumienna praca, płacenie podatków, zaangażowane społeczne są miarą i znakiem patriotyzmu.

Mają święte prawo do swoich przekonań, a za odwagę ich głoszenia należy im się pochwała – także ze strony tych, którzy przekonań tych nie podzielają.

Zresztą nie jest wcale łatwo z tymi poglądami polemizować. Nie ma bowiem żadnej oczywistości w twierdzeniu, że lepiej, aby umarło tysiące ludzi, a kraj był wolny, niż na odwrót. Może tak, a może nie tak.

Z pewnością zaś ohydne jest to, że dla pewnych ludzi stawianie takiego pytania jest powodem agresji. Zresztą to tchórze. Oni nigdy nie mają odwagi rozważać i dyskutować, ale nawet sformułować swojego stanowiska. No, niech powiedzą, ilu milionów istnień ludzkich warta jest wolność Polski? Otóż problem ceny za najwyższe dobra istnieje. I mądrzy ludzie o nim dyskutują, a głupi wierzą, że milczenie i nieporuszanie drażliwych tematów jest czymś w rodzaju obowiązku. Pięknie!

Jest nawet nazwa na taki „obowiązek”: zakłamanie, hipokryzja, obłuda, tchórzostwo właśnie. Kto knebluje usta, pała świętym, a obłudnym gniewem, rzuca zniewagi, a przy tym tchórzy przed każdą dyskusją, ten – chcecie wiedzieć, jak to się dawniej mówiło? – otóż ten sieje zgorszenie.

Dla „patriotów” mam jeszcze parę innych złych wieści. Otóż dławienie się paroksyzmami pychy i wzruszeniami na pozór wzniosłymi to nie jakiś tam kicz emocjonalny, który można by wybaczyć bez zbędnego wyzłośliwiania się, lecz ścisłe przeciwieństwo patriotyzmu.

Nie jest patriotą, kto wyobraża sobie, że jego naród jest najświętszy, najdzielniejszy i najbardziej cierpiący. Kto za nic mając szarości i półcienie delikatnej i tragicznej materii dziejów, wyobraża sobie, że jego naród zawsze był czysty jak łza, a jego przywódcy byli ludźmi bez skazy. Kto chciałby zastrzec dla siebie i sobie podobnych osąd, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto nie, jak ma Polak wierzyć i jakie mieć poglądy. Kogoś takiego za patriotę można było od biedy uznawać w XIX wieku, gdy na surowym korzeniu plemiennej spójności, niechęci do obcych „niewiernych”, lęków i kompleksów tworzono środkami mitologii i propagandy wspólnotę polityczną, która miała połączyć gardzących chłopami „panów” z tymiż pogardzanymi, acz licznymi „ludźmi z gminu”. Ciężka to była praca, takie żenienie ognia z wodą, i każdy środek był dobry. Nawet udawanie, że Kościół, choć watykański i rzymski, to jednak jest polski, arcypolski. Wtedy to było zrozumiałe i potrzebne. Bez tej wielkiej akcji propagandowej – polityków, literatów i duchownych – Polski by dziś nie było.

Jednak kto w XXI wieku, za nic mając ukształtowanie się prawdziwego, dojrzałego, obywatelskiego narodu polskiego, nadal nurza się w infantylnej, pranarodowej mitologii, tworzonej na użytek potrzeby powstańczej i wojennej, ten własny naród niszczy i psuje. Ściąga go bowiem do jego infantylnej i szpetnej postaci anachronicznego szowinizmu, plemienności i ksenofobii. Dziś tak nie wolno. Dziś to zaprzeczenie patriotyzmu.

A jednak kustoszy ideologicznego pseudopatriotycznego (a jakże przy tym agresywnego i butnego!) skansenu wciąż nie brakuje. Dlaczego? To dość proste.

Sojusz tronu z ołtarzem trwa. Partiom politycznym opłaca się budować na emocjach szowinistyczno-fanatycznych, bo jest w nich wielka siła mobilizowania, proporcjonalna do przyjemności, jaką dają wzruszenia i uniesienia poczuciem dumy, pokrzywdzenia, wspaniałości i wyjątkowości. Dobrze się na tym robi politykę, więc nic dziwnego, że państwowa propaganda trzyma się tej linii, niewiele dodając do klisz i przesądnych zbitek XIX-wiecznej propagandy nacjonalistycznej. Opłaca się to i państwu, i opłaca Kościołowi, który dostaje w tym teatrze rolę bożego namiestnictwa, odbierającego od władzy państwowej uniżone hołdy i brzęczące trybuty. Ma tylko udawać, że jest „polski”, choć przecież jest powszechny, watykański, rzymski, habsburski, krzyżacki i każdy inny, wedle potrzeby, tak samo jak „polski”.

I doprawdy trudno, żeby miliony nie ulegały tej propagandzie, skoro karmi się nią dzieci niemal od kołyski, przez wiele godzin w tygodniu. I tak właśnie niszczy się naród polski. Tak przeszkadza się powstaniu prawdziwie wolnego i suwerennego, życzliwego światu, pluralistycznego społeczeństwa – nowoczesnego polskiego narodu. Ci, którzy najwięcej wrzeszczą „Naród! Polska!”, najczęściej są tego narodu maruderami i szkodnikami. Oni jeszcze nie wiedzą, co to znaczy być Polakiem. Ale my ich nauczymy.

Wszelkiej maści mitomani i „narodowcy” uważają się za patriotów, a wszystkimi, którzy nie są tacy sami, pogardzają, odmawiając im i polskości, i patriotyzmu. Mają dla innych tylko obelgi, z których „lewak” to najlżejsza. Słyszał kto, aby tacy mówili o innych niż oni sami inaczej niż z pogardą lub nienawiścią?

Tymczasem prawda jest dokładnie odwrotna. Patrioci to my: Peszek, Mucha, Hartman. Oraz miliony innych otwartych na świat, tolerancyjnych i kulturalnych Polaków. Patrioci to my. Bo szanujemy państwo i prawo. Bo szanujemy swe własne demokratyczne obywatelstwo. Bo nie plujemy na demokratycznie wyłonioną władzę. Bo wiemy, że obywatelska powinność to nie msza i glany, lecz codzienna solidna praca, udział w życiu społecznym, kultura i praworządność. Bo szanujemy różnorodność we własnym kraju i narodzie i brzydzimy się myślą, że każdy Polak ma być taki jak my, na przykład wierzący albo niewierzący, albo w ogóle pod jakimkolwiek względem „taki sam jak inni Polacy”.

Bo chcemy, żeby Polacy byli wolni, a więc i różni. Bo obchodzi nas często bolesna, a zawsze trudna prawda historyczna, nie zaś tani szowinistyczny mit. Bo gniewa nas, gdy zapijaczony prostak wymachuje naszą drogą biało-czerwoną flagą i ryczy swoje przesłanie pychy, lęku przed obcymi i nienawiści do wszystkiego, co nie z jego jest plemienia.

Uczcie się od nas! Bądźcie, jak my, prawdziwymi Polakami – to nie boli!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 130

Dodaj komentarz »
  1. Heh… W obliczu ostatnich afer związanych ze złodziejami wśród posłów, płacenie podatków wydaje się frajerstwem.

  2. Panie Hartmanie,
    1. Oto manifest neoliberalnej egoistki: „moim naczelnym obowiązkiem jest ochronienie moich dzieci, mojej rodziny, moich bliskich, jako że dla mnie bowiem najważniejsze jest to, żeby przeżyli ci, których kocham i to za wszelką cenę”! Ale co to znaczy za wszelką cenę”? Zapewne za cenę krzywdy innych ludzi… 🙁
    2. A co, jeśli chodziło by tu o patriotyzm izraelski? Napisał by Pan też, że jest OK kiedy ktoś czuje wstręt do przemocy, a w czas próby chciałby uczynić wszystko, aby przeżyli jego najbliżsi i że jest to mu droższe niż los ojczyzny, niż to, czy rządzić będzie w niej partia złożona z jego rodaków, czyli Żydów, a nie jacyś wredni cudzoziemcy, na przykład goje? Napisał by Pan wtedy, że mają oni święte prawo do swoich przekonań, a za odwagę ich głoszenia, należy im się pochwała – także ze strony tych Żydów, którzy przekonań tych nie podzielają?
    Napisał by Pan też, ze nie wie ilu milionów istnień ludzkich warta jest wolność Izraela? Napisał by Pan wtedy, że problem ceny za najwyższe dobra istnieje, że mądrzy ludzie o nim dyskutują, a głupi wierzą, że milczenie i nieporuszanie drażliwych tematów jest czymś w rodzaju obowiązku?
    Napisał by Pan, że NIE jest izraelskim patriotą ten, kto wyobraża sobie, że jego naród, czyli żydowski „Naród Wybrany”, jest najświętszy, najdzielniejszy i najbardziej cierpiący, kto za nic mając szarości i półcienie delikatnej i tragicznej materii dziejów, wyobraża sobie, że jego żydowski naród zawsze był czysty jak łza, a jego przywódcy byli zawsze ludźmi bez skazy, że wreszcie nie jest prawdziwym Żydem ten, kto chciałby zastrzec dla siebie i sobie podobnych osąd, kto jest prawdziwym Żydem, a kto nie oraz jak i w co ma Żyd wierzyć i jakie on mieć poglądy?
    Poza tym, to proszę mnie nie rozśmieszać – przecież nie ma dziś nigdzie na świecie demokratycznie wyłonionej władzy, może za kilkoma mini-państewkami typu San Marino oraz kilkoma najmniejszymi kantonami Szwajcarii. 🙁
    Szalom!

  3. Panie Profesorze, jestem takim samym patriotą jak Maria Peszek, Anna Mucha i Jan Hartman. Chcę żyć, mimo że jestem już Polakiem starszej daty, w społeczeństwie obywatelskim XXI wieku: płacącym podatki, działającym społecznie i kulturalnie, dbającym o własną rodzinę, której zapewniam spokój, dostatek i opiekę. Chciałbym doczekać takich czasów, w których związek ołtarza katolickiego i watykańskiego z tronem przejdzie do lamusa. Chcę słyszeć w radiu, widzieć w telewizorze i czytać w prasie wiadomości prawdziwe, nie manipulowane przez rządzące ekipy polityczne oraz przez prawicową opozycję. Mam nadzieję, że moje, wychowane przeze mnie i moją żonę dorosłe i dzieciate też dzieci będą mogły powiedzieć moim wnukom, że Polska to piękny, wcale nie ubogi kraj. Państwo europejskie, w którym chce się żyć, uczyć się i pracować po studiach na jego chwałę, pomyślność i bogatą ekonomicznie, politycznie, kulturalnie i społeczną przyszłość. Tam, gdzie Polak Polakowi nie jest wilkiem.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. PS: aby nie było wątpliwości – mój patriotyzm NIE polega na tym, że uważam, iż przywódcy RP byli zawsze ludźmi bez skazy, a wręcz przeciwnie: uważam, że większość osób rządzących Polską to były zwykłe szuje, oszuści a nawet wręcz zdrajcy. Ograniczając się do lat 1918-2014, wymienię tu przykładowo:
    Józef Piłsudski – terrorysta, założyciel obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej, architekt klęski wrześniowej.
    Lech Wałęsa – agent CIA, oddał Polskę za garść srebrników pod kuratelę Waszyngtonu.
    Lech Kaczyński – katolicki oszołom na usługach CIA i Watykanu.
    Bronisław Komorowski – j.w. tylko nieco bardziej dyskretny w swym działaniu.
    Donald Tusk – agent Berlina, nędzny szczur, który uciekł do Brukseli z tonącego w długach okrętu zwanego Polską.
    Leszek Balcerowicz – ojciec bezrobocia, grabarz polskiej gospodarki – wygonił z Polski miliony Polaków.
    Itp. Itd.

  6. Niby nic nowego. Oczywiste oczekiwanie świadomego praw i obowiązków obywatelstwa. Ale brzmi dziwnie naiwnie, maluje marzenie. Polska jest chora, poważnie chora. A kumulacja nagromadzonych problemów – społecznych, ekonomicznych, politycznych – bez szans na ich rychle rozwiązanie, dusi i odstręcza wielu utalentowanych i odpowiedzialnych ludzi od udziału w życiu publicznym, które degeneruje się, a instytucje organizacji państwa nie wypełniają swych powinności.
    A czy nadzieja w zmianie pokoleniowej ma swoje racjonalne podstawy?
    Trudno orzec jednoznacznie. Wiele wskazuje, że znowu – jako państwo – przegrywamy czas. Przegrywamy czas i okazje.

  7. kagan
    13 listopada o godz. 22:28
    kagan
    13 listopada o godz. 22:40

    … i znowu umysłowy inaczej dyżurny kagan 0,35 katarynkuje… Izrael, Żydzi, Piłsudski, Wałęsa etc.
    Jak zwykle zaciera ręce w swej norze i mówi do siebie z samozadowoleniem kretyna:
    „… aleś Lechu znowu dopier. lił Piłsudskiemu, Żydom, Izraelowi całemu, Wałęsie, Kaczyńskiemu, Komorowskiemu, Balcerowiczowi, aleś po nich pojechał, nie przeżyją, a Piłsudski w grobie się przewróci na drugi bok”.
    I wszystko na blogu u Hartmana.

  8. Jańcia
    Uważasz, że J. Piłsudski, L. Wałęsa, L. Kaczyński, B. Komorowski czy też L. Balcerowicz to są (byli) ludzie bez skazy?

  9. ps:
    Jak się ma Jańciu, twoja cipka?

  10. Panie Hartmanie!
    Mnie też bierze gniew, kiedy to jakiś zapijaczony prostak wymachuje izraelską flagą i ryczy przy tym swoje przesłanie pychy, lęku przed obcymi i nienawiści do wszystkiego, co nie z jego żydowskiego jest plemienia. 🙁

  11. Miłych snów!

  12. kagan
    13 listopada o godz. 23:01

    … widzę kagan 0,35, że na samo wyobrażenie mojej cipki niezdrowo się podniecasz. Staram się być miła dla niepełnosprawnych, zwłaszcza kretynów. Uważaj zatem na swoją protezę fiuta i na Zygmunta. I nie zapomnij o towocie.

  13. Kilkanaście dni temu na jednym z blogów prof. Jana Hartmana napisałem, że nie będę odnosił się do wypocin Kagana. Muszę, niestety, na chwilę odstąpić od tej deklaracji.Na podkreślenie przyczyn tej jednostkowej decyzji powiem o sobie, że od 62 lat mieszkam we Wrocławiu, który wg najnowszego, opublikowanego we wczorajszym numerze „Polityki”, rankingu jakości miejskiego życia zajmuje 3. miejsce wśród 66 polskich miast. Mojemu miastu nie ustępują tylko Sopot i Warszawa, zaś zajmuje ono 1.miejsce w kategorii „Jakość samorządu” i 2. miejsce w kategorii „Praca”. Większą część mego życia szkolnego, studenckiego, zawodowego, społecznego i politycznego (aż do emerytury) spędziłem we Wrocławiu. Czuję się spełniony w w dotychczasowym swoim życiu i mam nadzieję, że tak będzie aż do śmierci i mojego pogrzebu bez księdza i Boga.Mogę więc powiedzieć, że jedno mi w życiu udało: jestem realistycznym optymistą i dalej politycznie aktywnym człowiekiem. Ale, po tym wstępie ad rem. Radzę Kaganowi, aby, zanim napisze swój kolejny ponury tekst antysemicki, antygejowski i antyfeministyczny, kupił najnowszy numer „Polityki” i przeczytał znakomity artykuł autorstwa Joanny Drosio – Czaplińskiej zatytułowany „Odchył w normie” o społeczeństwie, które obsesyjnie boi się choroby psychicznej, gdy cierpi na nią 1 proc. ludzi, zaś reszta zaniepokojonych własnym stanem psychicznym to nowe warianty normy. Pojedyncze epizody psychotyczne, okresowe depresje, różne fobie. W wspomnianym artykule autorka zamieszcza TEST. Barometr zagrożeń: czy masz powody do niepokoju? Test ten może być wstępną wskazówką, czy są powody do niepokoju, a barometr mogą stosować osoby w wieku 18 – 70 lat o pełnej sprawności osobistej i zawodowej. Ocena dotyczy obserwowanych przez siebie stanu psychicznego. Tu zmartwię blogiera Kogana: wynik tego testu będzie dla niego smutny i przykry, gdyż analiza jego ostatnich wpisów w październiku i listopadzie 2014 r., przy zastosowaniu tego TESTU, wykazuje wynik powyżej 2 odpowiedzi na tak przy wszystkich pytaniach na konieczność konsultacji jego stanu psychicznego w placówce służby zdrowia, takiej jak poradnia medycyny rodzinnej czy poradni zdrowia psychicznego. Szalom!?

  14. „Uczcie się od nas! Bądźcie, jak my, prawdziwymi Polakami – to nie boli!”
    Słabym jestem uczniem pana profesora.
    Jato zupełnie inaczej widzę :

    a w polityce global nędza
    oni ci wmówią w co masz grać
    masz być robotem nowej ery
    globalizm to jest twoja mać
    gadżety dadzą i karabin
    lecz masz odrzucić sentymenty
    jad się dziś sączy z telewizji
    tam dziś przemawia nowy „święty”
    ojczyzna dla nich to mamona
    tam gdzie ich pieniądz tam twój los
    orężem ich natrętna mowa
    pilnować masz ich pełny trzos

  15. https://www.youtube.com/watch?v=WreQYRJFsRw
    1,5 godziny prawie ale warte posw.

  16. Panie Hartman problem leży w tym, że od dobrobytu wam się w głowach poburzyło!
    Uwierz mi, że gdybyś siedział w Auschwitz na grzędzie pędzony durchfallem (a w tym czasie panie Mucha i Peszek grzałyby w Ameryce, bo przecież ich i ich bliskich życia są najważniejsze, bo one mają w nosie „boga, honor i ojczyznę”, bo przecież „lepszy żywy obywatel niż martwy bohater”) to modliłbyś się żeby przyszła armia łysych troglodytów z okrzykiem „Bóg, Honor, Ojczyzna” na ustach nie wahających się oddać życia za Matkę Polskę.
    Bo tak jak syty nigdy nie zrozumie głodnego, tak jak bogaty nigdy nie zrozumie biednego, tak Hartman nigdy nie zrozumie polskiego patrioty.
    Zamiast być zapatrzonym w wizję patriotyzmu pani Muchy niech pan idzie na spotkania z polskimi kombatantami, oni panu powiedzą co to jest Polska i patriotyzm. Niech pan idzie czerpać ich mądrość póki jeszcze żyją!
    Szalom!

  17. @Wojciech K. Borkowski
    0:31
    Sądząc z Twego wiersza dedykowanego profesorowi J. Hartmanowi jesteś bardzo młodym człowiekiem (być może studentem uniwersyteckim) ,więc masz czas i szanse zmienić to, co Cię wnerwia, wzburza i pobudza politycznie w Twoim życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Nie siedź, nie czekaj, ruszaj do ataku na to całe zło! Wiem z własnego doświadczenia, że w pojedynkę nie dasz rady, więc zacznij działać w jakimś zespole, stowarzyszeniu czy w jakieś partii, której statut gwarantuje Ci takie cele społeczne, ekonomiczne i polityczne, jakie są bliskie twojej wizji świata globalnego, współczesnej Europy, Polsce z XXI wieku w najbliższych latach. Masz szanse aby zmieniać zastany w Twojej okolicy kawałek tego Świata. Życzę Ci powodzenia na tej drodze, którą sam wybierzesz.

  18. Do towarzystwa tych zacnych dam dorzucilbym Ewe Kopacz. Ona takze w razie czego chetnie zamknelaby sie w domu z dziecmi i nie odpowiadala na pukanie do drzwi.
    Wlasciwie ten wpis smieszy mnie. Nie wiadomo jak bysmy postapili na wypadek wojny czy innego niebezpieczenstwa. To, ze ktos w czasie pokoju ma gebe pelna patriotycznych frazesow i twierdzi,ze nie odda ani guzika, a ktos inny ani kropli krwi nic nie znaczy.
    Odpowiedz rozsadnego czlowieka brzmi nie dac sie zabic i jednoczesnie pokonac wroga. Pewnie w takim wypadku sprawdziloby sie polskie cwaniactwo, ktore akurat jest atakowane na sasiednim blogu (Punkt S).

    Pytanie do pani Peszek. Gdyby przyniesiono mnie rannego z linii frontu nie moglbym na nia liczyc jako honorowego dawce krwi, pod warunkiem oczywiscie, ze jej grupa zgadzalaby sie z moja? 🙂

  19. Z przekąsem napiszę, że wymienione Panie raczej nie będą „mięsem armatnim” w razie jakiegoś konfliktu zbrojnego. Może nawet wcześniej wyjadą z Polski do swoich domków i willi na zachodzie? To nas mężczyzn będzie się ciągać do walki z wrogiem.

  20. vodka.. zgadza się, wielu w tym kraju się w głowach pomieszało od dobrobytu, ale nie podejrzewam, żeby p.Hartmanowi, lub wymienionym dziewczynom. Natomiast podejrzewam, że gdyby doszło do tragicznej sytuacji łysi troglodyci szybko zapomnieliby wspomniane hasła i zmiatali do najbliższej nory. Tacy chętnie biją słabszych.
    Kombatanci są godni współczucia, ale ich czas mija, jak napisał p.Hartman – dziś taki patriotyzm jest zbyteczny.
    Polecam książkę „Dzieje głupoty w Polsce”.
    Osobiście też mam w nosie honor i ojczyznę, katolickiego boga również.

    Witold – jestem przekonana, że mógłbyś, na moją też (mam grupę B, jakby co)

  21. Filozofia jest wszystkiemu winna panie profesorze od filozofii.
    Bo przestaje być nauką, zapomina o podstawach, eliminuje niepotrzebne
    kierunki; na czele z filozofią człowieczeństwa,przyrody — nie zauważa niekorzystnych przemian, w szczególności upadku humanizmu.
    Pisze Pan: ” Patrioci to my. Bo szanujemy państwo i prawo. Bo szanujemy swe własne demokratyczne obywatelstwo.” Jak mamy szanować , jako patrioci – prawo
    – które jest tworzone dla interesu lobbystów, interesu przestępców, często po to, żeby te przestępstwa były. Prawo, która zamiast pomagać – utrudnia życie człowiekowi.
    Jak mamy szanować własne „demokratyczne” państwo, które demokratycznym jest tylko z nazwy – nawet dla patriotyzmu.
    Nie istnieje w żadnej postaci filozofia polityki, a to co jest kryje się pod płaszczykiem koniunkturalizmu .
    Zupełnie zapomniała filozofia o filozofii przyrody. Filozof fizyk, biolog, medyk…
    to niezwykła rzadkość.
    Medycyna jest przykładem patologicznego podejścia do filozofii. Dawniej na pytanie
    czym się zajmujesz, skierowanym do człowieka medycyny; słyszało się w odpowiedzi: filozofią medycyny. Do czego dzisiaj sprowadzona została medycyna:
    leczenia objawów chorób; ucinaniem nóg, bo nie potrafi sobie poradzić z miażdżycą; transplantacją narządów, bo nie potrafi nauczyć ludzi co mają robić,
    żeby te transplantacje nie były koniecznie…… Będę brutalny, medycyna tak zdziczała, że wymusza na człowieku chorowanie… Gdzie tu mamy filozofię
    medycyny?
    A gdzie mamy filozofię polityki? Gdyby była, to nie mielibyśmy patologicznych zachowań naszych parlamentarzystów.
    A kłopoty z demografią? Tu dopiero widać nędzę filozofii. Ostatnimi filozofami, którzy zajmowali się rozrodczością człowieka byli Engels i Marks. Dzisiaj jedynym pomysłem na dzietność jest becikowe, i inne łapówki zachęcające – nieskuteczne dla rzeczy.
    Tak można ciągnąć bez końca. Tylko po co?
    Filozofia zwali winę na polityków, że nie dają pieniędzy. A dlaczego nie dają?
    Bo filozofia źle edukuje polityków. Jest nieefektywna. I kółko się zamyka.
    Zaczarowane.

  22. Witold
    Mme Kopacz to jest wręcz klasyczny przykład miernoty, przez przypadek oraz lizusostwo wyniesionej na najwyższe stanowiska w państwie, żywy dowód na to, że w Polsce nie mamy dziś demokracji a tylko plutokrację z wyraźnymi elementami ochlokracji, jako że Mme Kopacz to jest klasyczny wręcz przykład członka owej ochlokracji. 🙁
    Lspi
    1. Źle radzisz Borkowskiemu – czy naprawdę chcesz, aby skończył on za kratkami?
    2. Tymi rankingami to można sobie tylko rzyć podetrzeć. Dawno temu. Kiedy SGH miała wysoki poziom i nazywała się SGPiS, to napisałem i obroniłem pracę magisterską z mierzenia jakości, i oczywiście doszedłem do jedynie słusznego wniosku, że jakość jest wielowymiarowa i że nie da się ona obiektywnie sprowadzić do jednego wymiaru bez konieczności poczynienia arbitralnych założeń, takich jak arbitralny z definicji wybór wymiarów owej jakości i nadanie im arbitralnych wag.
    3. Dziś większość ludności krajów wyżej rozwiniętych jest chora psychicznie, jako iż odeszliśmy zbyt daleko od natury, żyjemy (na ogół) w sztucznym, miejskim środowisku w wielkim stresie spowodowanym głównie obawą przed utratą pracy, a generalnie środków do życia.
    4. Choroba psychiczna jest taką samą chorobą jak każda inna, a jest ona tabu tylko w społeczeństwach takich jak polskie, gdzie zbyt dużą rolę odgrywa kler i propagowane przez tenże kler przesądy na tle religijnym.
    5. Stąd też jeśli wyjdzie ci z tych testów, o których tu piszesz, że jesteś zdrowy psychicznie, to znaczy, że z tobą jest coś nie tak, że cierpisz na schizofrenię, a więc pozory dobrobytu i szczęścia, bierzesz za realny dobrobyt i szczęście. Normą jest dziś bowiem we Wrocławiu (by the way, marnej kopii przedwojennego, kwitnącego Breslau) niepokój o przyszłość. 🙁
    Wódka
    Hartman raczej liczył by na terrorystów z Irgunu albo innej Hagany niż na polskich patriotów…
    Jańcia
    Jako zdrowy, heteroseksualny samiec, podniecam się na myśl o cipkach. 😉

  23. Też uważam że patriotyzm można wykazać w pracy dla wzmocnienia Polski, budowaniu lepszej przyszłości dla przyszłych pokoleń. „Ofiara z krwi”, mam nadzieję nigdy nie bedzie potrzebana. Czasy sie zmieniły i i mentalność ludzi powinna za tym podążać. Moja rodzina straciła sześcioro młodych ludzi w Powstaniu Warszawskim i na niewiele się ta ofiara przydała. Obyśmy nigdy nie byli zmuszeni „chwytać za broń”. Kibole ryczący: „Bóg, Honor, Ojczyzna” – nie znają Boga, nie mają honoru skoro kopią leżacych, a ojczyzna jest dla nich tylko słowem.
    Cieszmy się z odzyskania niepodległości, i umaciajmy naszą Ojczyznę, pracując dla niej.

  24. Pan Redaktor pisze:
    „Dziś zaś młoda aktorka (wciąż widzę ją w płaszczyku i okularach na planie Listy Schindlera w 1992 r.!) Anna Mucha miała odwagę powiedzieć: „Moim naczelnym obowiązkiem jest ochronienie moich dzieci, mojej rodziny, moich bliskich. Za wszelką cenę. I w nosie mam »boga, honor i ojczyznę!«. Ważniejsze jest to, żeby przeżyli ci, których kocham”.”

    Alez oczywiscie panie Redaktorze, oczywiscie.
    Pani Musze ani Bog ani Honor ani Ojczyzna do niczego nie sa potrzebne.
    Wojsko Polskie tez nie.
    Pani aktorce wystarcza zgrabne nogi.
    Jak przyjdzie co do czego, rozlozy je walecznie przed wrazymi soldatami.
    Ot taka madrosc i odwaga na miare XXI wieku.

  25. Polska jest swiatopogladowym skansenem, o czym pisal onegdaj red. Szostkiewicz. Nie tylko dlatego, ze „wieksza polowa” narodu ciagle gotowa jest calowac klechow po rekach. Drugim powodem jest debilna sklonnosc do celebrowania rocznic katastrofalnych ciegow jakie na przestrzeni kilkuset lat bralismy na nasze polskie dupy. Zawsze bylismy mistrzami w „byciu zabijanymi”. Mucha, Hartman, Peszek i inni im podobni maja swieta racje. Zyjmy uczciwie, dobrze i martwmy sie o naszych bliskich a od tego wszystkim nam bedzie lepiej.

  26. Popis głupoty. Totalnej głupoty. Ale miejcie w d… obronę ojczyzny, popierajcie nacjonalizm Putinowskiej Rosji, rozbrójcie się. Wiwat KOLABORACJA. A Hartmanowi się jednak dziwię, gdyby Polacy się nie bronili przed Hitlerem i Stalinem, to dziś nie byłoby tu ani jednego Polaka, że nie wspomnę o innych narodach. Może jednak o to chodzi… Wasza głupota obróci się przeciwko wam, to kwestia czasu.

  27. kagan
    13 listopada o godz. 22:40
    Nie dodałeś do swojej ,,krótkiej listy” Kwaśniewskiego. Agenta (trzymając się twojej terminologii) swojej kariery i tych którzy mu zaoferują ,,więcej”

  28. Karski – jesteś na rajskich wrzosowiskach, to pewne – widzisz, widzisz, dla jakich ludzi pierniczących skrajną głupotę się poświęcałeś? I po cholerę. Żołnierze z Westerplatte – wy też na rajskich wrzosowiskach, ale po cholerę oddawaliście życie za Polskę? Po cholerę? Ojczyzna? To głupota? Zwyciężyliby hitlerowcy i stalinowcy, Hartman, Peszek i spółka ze swoją nieograniczoną głupotą byliby dziś Niemcami albo Rosjanami. I spoko. Gdyby w ogóle żyli…

  29. anumlik
    13 listopada o godz. 22:11
    @Wacław1
    Co ja mam z tobą zrobić Anumlik@?
    Nie indoktrynować wątpliwej jakości produktami i adresami.
    =====================================
    anumlik@ już jesteśmy blisko, na drodze do porozumienia.
    Jedno słowo nas dzieli: indoktrynacja.
    Cały czas myślałem, nawet byłem przekonany, że dostarczam
    tobie wiedzę, jak piasek taczką. Zmieniam zawartość przewożonego
    towaru. Robię to właściwie dla samej wiedzy jako takiej, po cichu liczę,
    że przebiję się ze swoimi argumentami, przykładami.
    Niestety, widzę, że będę musiał kontynuować dzieło; dochodzenia do prawdy.
    Zadanie jest filozoficzne, mieści się w kategorii filozofii przyrody. Mam pytanie przy okazji; czy na wydziałach filozoficznych polskich uniwersytetów jest uprawiana,
    jako kierunek, katedra, zakład – filozofii przyrody.
    anumlik@ przypominam; chodzi nam o to co zrobić, żeby nasz mózg pracował optymalnie. Wiem o tym, że wszyscy ludzie myślą, że ich osobisty komputer
    pracuje idealnie, ale to jest nie prawda anumlik@. Nie ma człowieka idealnego.
    Mogę ciebie zapewnić, że wystarczy niewielkie zboczenie z drogi żywieniowej,
    a natychmiast nasz mózg reaguje, czasami daje nam znać natychmiast, czasami
    dzieje się to wolno, niedostrzegalnie np , że nie możemy czegoś zapamiętać,
    zrozumieć, nauczyć się … to w filozofii żywienia jest przyczyna, w jakości biologicznej pokarmów, w ilości, proporcjach – jakie spożywamy. Mamy tutaj z wielką zmiennością, która skutkuje zmiennością w funkcjonowania mózgu, a potem całego ustroju człowieka, idzie dalej do członków rodziny, sąsiadów, rozlewa się na całe społeczności.
    Z wiadomymi skutkami, szczególnie społecznymi, politycznymi, ekonomicznymi,
    .. to jest lawina…Dochodzi do tak wielkiej ruiny w głowach, że nikt nic nie wie,
    co się koło niego dzieje, co z czego co wynika, myli się ludziom dobro ze złem,
    skutek z przyczyną, i mamy to co mamy.

    Artysta malarz, żeby mógł namalować swoje dzieło musi przestrzegać proporcji kolorystycznych w zestawianiu, łączeniu trzech podstawowych barw: niebieskiej,
    żółtej i zielonej. Żeby uzyskać właściwą musi pamiętać o proporcjach.
    Istnieje tu ścisła korelacja z żywieniem ustroju człowieka; musimy pamiętać
    o proporcjach miedzy : białkiem , tłuszczem i węglowodanami w procesie zestawiania potrawy finalnej, dziennej. Od tego nie uciekniemy. Nie ma takiej
    opcji.
    Piszę ci anumlik@ o tym dlatego, że z twojego pisania wynika, że nie chcesz
    przestrzegać zasad. Jak tego nie zrozumiesz to się nie dogadamy, bo będziemy nadawać i odbierać na innych częstotliwościach, falach.

  30. Hartman, Broniewski to nie był ten Polka, który dewizę miał: Bóg, Honor, Ojczyzna. Przeciwnie, Broniewski to był komunista. Może więc jednak Hartman nauczy się czegoś od komunisty. Hartman, na naukę nie jest za późno, nie gadaj bzdur, tylko naucz się na pamięć, to ponadczasowy wiersz, bardzo mądry:

    BAGNET NA BROŃ

    Kiedy przyjdą podpalić dom,
    ten, w którym mieszkasz – Polskę,
    kiedy rzucą przed siebie grom
    kiedy runą żelaznym wojskiem
    i pod drzwiami staną, i nocą
    kolbami w drzwi załomocą –
    ty, ze snu podnosząc skroń,
    stań u drzwi.
    Bagnet na broń!
    Trzeba krwi!

    Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
    obca dłoń ich też nie przekreśli,
    ale krwi nie odmówi nikt:
    wysączymy ją z piersi i z pieśni.
    Cóż, że nieraz smakował gorzko
    na tej ziemi więzienny chleb?
    Za tę dłoń podniesioną nad Polską –
    kula w łeb!

    Ogniomistrzu i serc, i słów,
    poeto, nie w pieśni troska.
    Dzisiaj wiersz-to strzelecki rów,
    okrzyk i rozkaz:
    Bagnet na broń!
    Bagnet na broń!
    A gdyby umierać przyszło,
    przypomnimy, co rzekł Cambronne,
    i powiemy to samo nad Wisłą.
    (1939)

  31. Slawczan
    Tak, nie dodałem do mej „short list” Kwaśniewskiego, Millera, Buzka, Bieleckiego, Sikorskiego (Radzia) oraz wielu, wielu innych, ale co z tego?
    DONIESIENIE  
    Jestem teraz w robocie pisania żywotów
    Wszystkich naszych łajdaków, szelmów i huncwotów.
    Jeśli mi w chęci mojej Bóg pobłogosławi,
    To dzieło, spodziewam się, ciekawych zabawi.
    Przezacna powszechności! Życz mi w tym wytrwania,
    Do czego miłość mojej ojczyzny mnie skłania;
    Ja zaś wtenczas skuteczną pochlubię się pracą,
    Gdy się z wstydu choć jeden obwiesi ladaco!…
    Franci­szek Zabłocki (1752-1821)

  32. To takie przygotowanie do patriotyzmu dla dzieci:
    http://jestempatriota.pl/

    Ale polecam każdemu 🙂
    No i jest też wersja drukowana: http://wytwornia.com/index.php/s/karta/id/40

  33. Markiewicz
    Proponujesz likwidację Polski w myśl teorii Ms Thatcher, że nie ma czegoś takiego jak naród, a są tylko pojedynczy ludzie oraz rodziny.
    Levar
    Tak, Pani aktorce wystarcza zgrabne nogi i ładna cipka: jak przyjdzie co do czego, rozłoży je walecznie przed wrażymi sołdatami i udostępni im swą cipkę!
    Dżak Ti
    Ja będę się cieszyć, ale dopiero wtedy, kiedy Polska odzyska niepodległość poprzez opuszczenie NATO oraz UE.

  34. Takei – ale także:
    Julian Tuwim
    Do prostego człowieka
    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy „do ludności”, „do żołnierzy”
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić „historyczną racją”,
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę – bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab – kwiatami
    Obrzucać zacznie „żołnierzyków”. –
    – O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: „Broń na ramię!”,
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    „Bujać – to my, panowie szlachta!”

  35. kagan
    14 listopada o godz. 9:17

    kagan… nie pociskaj ciemnoty eunuchu i nie dodawaj sobie picu, cipy może cię podniecają, ale tylko na obrazkach. Pilnuj protezy i nie zapominaj o towocie.

  36. Hartman, wstydu nie masz. Sonderaktion Krakau – to wobec twoich kolegów profesorów z Krakowa była akcja, wiesz dobrze, czym się skończyła. A ty, głupotą tu się popisujesz? Jako inteligenta wrogowie Polski w pierwszej kolejności by cię potraktowali tak, jak twoich starszych kolegów. Wrogowie Polski, nie brak ich, marzą, aby Polski nie było, a więc i ciebie i twojej rodziny. Ale czy Hartman to inteligent? Hm…

  37. Przezylam swoje i zawsze nie wstydzilam sie ze jestem Polka ..
    nawet w najgorszym … i bez pewna lezka w oku slyczalam jak moj
    maz z pewnem „honorom” mowil ;
    Przepraszam Panow ,ale moja zona ,jest Obywatelem Polski.
    Wtedy i w tej polskiej biedzie bylo to wazne ,ale teraz ?
    Mamy doczynienie z POKAZOWYMI patriotami , bo ani wstydzic sie nie
    mozna i nie trzeba ,ze czlowiek Polak ,ani potrzeba narodu ?
    Broniewskiego PROSZE cytowac przy innych okazjach .
    Nam strzelac nie kazana !
    Wstapilam na dzialo i widzialam idiotow ,ktorym sie „cos” chcialo .
    Pozdrawiam

  38. kagan
    14 listopada o godz. 10:50

    Pisząc „Do prostego człowieka” Tuwim był młody i głupi. Niestety, mądrości musiał się uczyć poniewczasie, gdy zwiał przed wrogiem, aż się kurzyło i gdy zobaczył, co znaczy pacyfizm. Wtedy napisał „Kwiaty polskie”. To ten tekst dojrzałego i mądrego po szkodzie Tuwima się liczy, a nie tekst Tuwima młodego i głupiego.

  39. Polonia-Sawa
    14 listopada o godz. 11:08

    „Nam strzelać nie kazano” – ale napisz, że dlatego, gdyż byli w odwodzie, i napisz, że dowódca pochwalił czyn Ordona: „”Dobrze – rzecze Jenerał – nie odda im prochów”.

    A co? Tu wolno kpić z Bóg, honor itd. a nie wolno dodać, że najpiękniejszy wiersz patriotyczny żądający krwi w obronie Polski napisał komunista? I nie ty mi będziesz mówić, aby cytować komunistę przy innych okazjach.

  40. Wpis Pana Profesora popieram w 100%.
    Gdy obserwuję ten ciągły wzwód patriotyczny, tą masturbację bogoojczyźnianą, tych silnych młodzieńców tokujących o Honorze I Ojczyźnie, że o Bogu nie wspomnę to jestem przerażony. Oni po prostu nie wiedzą na czym ta obrona będzie polegała. Myślą, że to będzie taka jakże dziś popularna, rekonstrukcja historyczna tyle, że zajefajniejsza bo bardziej w realu i w szczytnym celu a przy tym zapiszą sobie piękną kartę jak powstańcy warszawscy. No ale zważywszy na bezrefleksyjny kult jakim owo powstanie się otacza, jak się pomija jego ofiary cywilne (jeżeli już to tylko w kontekście zbrodni niemieckich) to nie ma się czemu dziwić.
    Tu kłania się błąd jakim było zniesienie przymusowej służby wojskowej, co zresztą ja jako anarchista popierałem. Wielu z tych wzmożonych patriotów zwyczajnie straciło kontakt pomiędzy ,,zrobieniem porządku z Putinem” lub ,,obroną Honoru Narodowego” a tym , że to IM by przyszło to wdrażać w życie te szczytne idee i co dokładnie by oznaczało owo ,,wdrażanie”. Symptomatyczne jest to, że najbardziej wmożeni są albo młodziency, którzy wojskowo są nieprzeszkoleni lub panowie niestety (he,he) zbyt starzy by ,,Ojczyznę piersią swą zasłonić”. Ja dzięki służbie wojskowej wiem, a niestety jestem jednym z ostatnich roczników, które odbyły ,,zaszczytny obowiązek” więc w 100% JA będę nadstawiał karku w owym ,,szczytnym celu”, co TO dla mnie OZNACZA. Jako dowódca plutonu zmech. będę siedział zamknięty wraz innymi 10 nieszczęśnikami w BWP1 siedząc na 600l zbiorniku paliwa ,,chroniony” pancerzem, który kiedyś zabezpieczał przed ogniem z broni ręcznej al dziś, w dobie pocisków ze zubożonym uranem nie zabezpiecza, w dobie helikopterów szturmowych z których każdy ma ok 16 pocisków ppanc (=16 BWP) + działko, które z takiego BWP zrobi rzeszoto. I będąc świadomym tego BARDZO STARANNIE DOBIERAŁBYM SŁOWA.
    Dopiero pobyt w armii uświadomił mi co oznacza w książkach historycznych ,,broniąc punktu X zginął pluton Y”. Czyli 33 kolesi – 33 marzenia, zostaje 30 wdów i kilkadziesiąt o które pies z kulawą nogą się ani w trakcie wojny ani po niej się nie zatroszczy, bo ,,przywódcy” będą mieli ważniejsze sprawy na głowie + budowę pomników poległym.
    Cały ten wzwód, pobrzękiwanie szabelką to NIC INNEGO JAK STRANSFEROWANIE GNIEWU SPOŁECZNEGO WYWOŁANEGO NEOLIBERLANĄ POLITYKĄ GOSPODARCZĄ (tak, Kaganie) NA POLA NACJONALIZMU, PATRIOTYZMU i WOJNY KULTUROWEJ. Wszystko byle nie kwestionować obecnego ładu gospodarczego. Jak to (wg. terminologii patriotycznej) lewacy mawiają : NACJONALIZMU DO GARNKA NIE WŁOŻYSZ czego owi uniesieni patriotycznie młodzieńcy nie wiedzą bo częstokroć mamusia im gotuje.

  41. takei-butei
    14 listopada o godz. 11:03
    cytat ;
    I nie ty mi będziesz mówić, aby cytować komunistę przy innych okazjach.
    JA BEDE MOWIC … tak jest .. JASNE !
    Pozdrawiam

  42. …..dyżurny antysemita kagan działa.
    kagan napisał: …..”PS: aby nie było wątpliwości – mój patriotyzm NIE polega na tym, że uważam, iż przywódcy RP byli zawsze ludźmi bez skazy, a wręcz przeciwnie: uważam, że większość osób rządzących Polską to były zwykłe szuje, oszuści a nawet wręcz zdrajcy. Ograniczając się do lat 1918-2014, wymienię tu przykładowo”
    …… jaki z ciebie kagan Polski patriota , ty tez zaliczasz się do tych,jak określiłeś ich ?…….(” szuje, oszuści a nawet wręcz zdrajcy”)…. uciekłeś z Polski , pokazujesz tylko australijski paszport ,kagan, kagan.

  43. kagan ” jest zawsze niezadowolony, ponieważ pomimo ponad trzydziestu lat intensywnych poszukiwań nie odkrył dotąd kraju, który by go docenił, więc stale czuje się wyzyskiwany, poniżany i dyskryminowany. Gdyby kagan(hipotetycznie) wygrał na loterii, zaraz by smędził, że Żydzi wygrywają więcej, a właściciele loterii uprawiają dyskryminację, bo on wygrał tylko milion, a nie dwadzieścia
    milionów.”

    Proszę się nie przejmować, ten typ po prostu tak ma.

  44. Panie vodka is the best… A nie zauważył Pan, że przeskoczyliśmy już od czasów obozowych do wieku XXI? Czy ma Pan maszynę czasu od Dr. Who i tkwi Pan tam wciąż?

  45. Polonia-Sawa
    14 listopada o godz. 11:25

    Sobie mów, może cię jakaś upierdliwa mucha posłucha, ale ja cię mam w…

  46. Popisujący się swą skrajną głupotą – „A wiosną niech wiosnę, nie Polskę zobaczę” – bardzo szybko przekonali się, jak byli głupi. Mądrości im stało na tyle, żeby zwiać z Polski, niech inni giną, oni wrócą na gotowe? Dziś, na szczęście, Polska mądrzejsza, bo jest w NATO i liczy, że USA będzie umierać za Gdańsk, bo polski żołnierze dziś też giną, bo Polska się zbroi w nowoczesną broń. Jednak durniów – co pokazuje to forum – nie brak. Oczywiście, inni niech umierają za Polskę, ci forumowi durnie będą czekać na gotowe?

  47. JA cie …tez jak wiekszosc Polakow ….
    I kto by tam wracal na takie g… myslal gotowe ?.. a to brzmi inaczej .
    Pozdrawiam

  48. Naród zawsze był czysty jak łza, bo każdy, kto nie jest czysty jak zła wedle obowiązującej dfinicji czystości, już się do Narodu nie zalicza. Mówiono „tą władzę wybrało społeczeństwo, a nie Naród, Narodem jesteśmy My!”

    „Ale my ich nauczymy.” Nie nauczycie. Ktoś ww to wierzy? Naiwny pozytywizm.

  49. Polonia-Sawa
    14 listopada o godz. 12:38

    Na takie g…? Ciekawe, czemu Hartman siedzi w takim g…? Czemu je taki g… chleb? A ty nie wracaj tu nigdy, bez takich, jak ty, sobie poradzimy, a ty tylko kłoda pod nogi.

  50. (Kagan) „nie odkrył dotąd kraju, który by go docenił…”
    Ani kraju, ani bloga… 🙁

  51. Slawczan
    14 listopada o godz. 11:18
    „Jako dowódca plutonu zmech. będę siedział zamknięty wraz innymi 10 nieszczęśnikami w BWP1 siedząc na 600l zbiorniku paliwa ,,chroniony” pancerzem, który kiedyś zabezpieczał przed ogniem z broni ręcznej al dziś, w dobie pocisków ze zubożonym uranem nie zabezpiecza, w dobie helikopterów szturmowych z których każdy ma ok 16 pocisków ppanc (=16 BWP) + działko, które z takiego BWP zrobi rzeszoto. ”

    Szanowny Panie,
    pretensje nalezy miec glownie do tych, ktorzy dopuscili do sytuacji, w ktorej
    armia w 25 lat po „obaleniu komuny” w dalszym ciagu wyposazona jest w postsowiecki
    zlom. Bioroc pod uwage panska sytuacje i zglaszane tu zastrzezenia, to wlasnie
    w panskim interesie lezy, aby tzw. „narodowy program pancerny” jak najszybciej
    zostal wdrozony.

  52. Słowa Muchy i Peszek to nie atak na patriotyzm a krzyk rozpaczy o tych ,którzy tym patriotyzmem szermują i zbijają polityczny kapitał.A dyskutanci idą po bandzie od prawa do lewa i paranoi.Otóż zapominamy ,że nie ma sytuacji czystych jak żona Cezara.Zawsze wybiera się mniejsze albo większe zło.A na to trzeba wielkiej mądrości i odwagi.Przykład MILLera.Tak chciał do NATO i Unii ,że przymuszony rehabilitował szpiega wszechczasów.Ale i bez tego zostalibyśmy Natowcami ,wcześniej czy póżniej.A on stracił całą lewicę co odbija się dziś czkawką na scenie politycznej.ITD,Itd.A idiotyzmem były przepychanki z prezydentem o miejsce przy stole.Co powtórzył potem prawicowy prezydent z prawicowym premierem.Te wszystkie wpadki i niedorozwój umysłowo polityczny wybrańóow powoduje sprzeciw pań artystek ,które własnie jako patriotki chcą uzmysłowić w jakim szambie pływamy.Vide trojka jeźdźców samochodowych.

  53. Myślę, że przyjdzie jeszcze taki czas, że dyskusję nad nowym patriotyzmem polskim XXI wieku prowadzić będziemy nie w dychotomii: „Bóg, Honor, Ojczyzna” lub „Honor, Ojczyzna” ale na gruncie polskiego i europejskiego dyskursu o prawach i obowiązkach obywatelskich, ekonomii i polityce nowych klas społecznych, ich roli i programach społeczeństwa w gospodarce globalnej. I dopiero z takiej dyskusji wyklują się programy nowoczesnych partii, stronnictw i stowarzyszeń politycznych, ogólnopaństwowych i samorządowych w ramach naszych ojczyzn, krajów i ogólnej Europy.

  54. Kagan.
    Myślałem że jesteś tylko świrem ale teraz wiem kto ci płaci. Po opuszczeniu UE i NATO będziemy kolejną Ukrainą. NATO jest gwarancją naszych granic. Jesteś spalony, bolszewiku.

  55. Może czas wyleczyć się z ROMANTYZMU?
    Krwawa ofiara, beznadziejne starcia, honor droższy niz życie, nie przyniosły nam nic dobrego.
    Jedyne polskie powstanie- udane- to wielkopolskie, przygotowywane przez lata zresztą.
    Praca organiczna dała efekty.
    Zrywy kończyły sie kiepsko,,,,,,,

    Na przykładzie kilku krajów można dowieść, że setki lat nie wystarczą by wynarodowić, pozbawić swoistego rysu tożsamości jakiejś społeczności.
    Do tego trzeba idiotycznej polityki gospodarczej, wypychającej na emigrację kwiat młodzieży.
    Umieranie jest jednorazowym gestem, więc nie dziwię się matkom że nie chcą pozbywać się bezsensownie dzieci które pielęgnowaly przez kilkanaście lat.
    W imię czego taka ofiara?
    Kawałka ziemi?

  56. lspi
    14 listopada o godz. 14:04

    Patriotyzm polegający na przestrzeganiu PRAWA i płaceniu PODATKÓW, nie jest w smak naszym patriotom.
    Znacznie bardziej przystaje do ich mentalności kombinowanie.
    Jak by tu okraść współobywateli.

  57. @ Levar
    14 listopada o godz. 12:56
    Panie Levarze mnie nie intersuje ani ,,narodowy program pancerny” ani ,,narodowy program wzmożenia”. Mnie interesuje Narodowy Fundusz Zdrowia, którego celem jest leczyć ludzi, ,,narodowy program walki z wyzyskiem ekonomicznym”. Wtedy nie bedzie potrzeby nakręcania programu patriotycznej masturbacji.
    Na szczęście ci, którzy nakręcają sytuację po OBU stronach barykady w razie co, zapewne się ,,ewakuują” by tam ,,z dala” organizować walkę. A tym którzy spłoną w ,,narodowych pojazdach pancernych” wystawią pomniczek pierwsza klasa, tak jak za życia nie potrafili zorganizować kraju opartego na sprawiedliwszych zasadach niż bandycki neoliberalizm gospodarczy.
    Ps – czy BWP czy Rosomak – w warunkach obecnego pola walki i hipotetycznego starcia z Kacapią, i to i to, to stalowa trumna.

  58. Historia Polski od 100 lat toczy się po polsku, t.zn. bez ładu, sensu i bez spojrzenia w przyszłość następnych pokoleń. Jest inna od historii starych i nowych demokracji europejskich. Dominuje w niej potrzeba podkreślania specjalnej pozycji naszego kraju jako państwa narodu wybranego, przedmurza katolickiego i militarnego Europy przed najazdem moskiewskiego imperializmu. Taką rolę wybrali kolejni władcy Rzeczypospolitej od Józefa Piłsudskiego, Gen. Sikorskiego, Stanisława Mikołajczyka, i innych przywódców II RP.

  59. Hartmanisko trochę zapomina o luzie swojego bluesa jakby, bardziej zasadniczo ostatnio sobie poczyna. Ale tematy tego wymagały i rezultaty budzą tylko mój aplauz.
    Też nie od dziś uważam, że patriotyzm to tyle samo warta lipa, co ów „syn Maryi co w niebie króluje, a na ziemi pan”. Tych zaś zaniepokojonych, kto zasłoni ich swoją piersią, gdy wróg zakołacze a w kraju pozostaną sami dobrzy obywatele i żadnego patrioty – spróbuję uspokoić tak oto: jeżeli dobrzy obywatele (mimo niewywieszania flagi w święta) będą rzetelnie pracowali, to będziemy tak silni gospodarczo, że nikt nam nie podskoczy. Wojny wszak wygrywają gospodarki, nie kanonenfuter, zwłaszcza taki zaczadzony rzekomo powszechnie znaną odwagą w boju i walecznością, co to na drzwiach od stodoły…

  60. ” Patrioci to my: Peszek, Mucha, Hartman. Oraz miliony innych otwartych na świat, tolerancyjnych i kulturalnych Polaków.”

    – o naprawdę? 😀 Różne, także pozytywne, cechy pana profesora bym określiła (przy wielu takich sobie), ale nigdy pan nie skojarzy mi się z tolerancją.
    Z drugiej strony t- o samo co na skrajnej prawicy: super są tylko tacy jak ja, profesor Hartman.

  61. Wszystko brzmi bardzo pięknie, ale mam pewne wątpliwości, co do szczerości intencji i szczerości patriotyzmu obydwu Pań, na wypowiedzi których raczy się Pan powoływać.

    Wypowiedzi te są bowiem bardzo bliskie tym, które osiemdziesiąt lat temu padły z ust jednego z członków grupy Bloomsbury niejakiego Lyttona Strachey’a. Oczywiście wiadomo – w środowiskach feministycznych, pacyfistycznych i afirmujących swoją seksualność – grupa ta zasługuje na szacunek i może być traktowana jako prekursorzy i szacowni przodkowie. A jednak…

    Ówczesne stwierdzenie, iż nie odda życia za króla i ojczyznę – w kontekście sytuacji politycznej z lat trzydziestych i ówczesnych zagrożeń jest dość problematyczne. Przypomnijmy dla porządku, że chodzi o czasy budzenia się niemieckiego militaryzmu i nazistowskiego ruchu Adolfa Hitlera.

    Cóż wspólnego (poza sztandarem pacyfizmu, feminizmu i innych izmów) mają ze sobą odpoczywający w pokoju wiecznym Lytton Strachey oraz pomienione Panie. Ano to, że nie mają w sobie krzty patriotyzmu. Patriotyzm bowiem jest niczym innym jak gotowością z rezygnacji (gdy zajdzie taka potrzeba, oraz na bieżąco) z dobrostanu własnych czterech liter na rzecz społeczności czy też zbiorowości, z którą wiąże nas afiliacja. W tym wypadku jest ona nieco abstrakcyjna i opiera się na wielu wspólnościach – językowej, kulturalnej, pamięci, władzy politycznej, a jednak istnieje.

    Natomiast wypowiedź Pani Peszek jest – przy słusznym potępieniu agresji i wojen – deklaracją, iż nie poświęci własnych czterech liter w przypadku gdy taka potrzeba zajdzie. Co więcej, uczyni wszystko, aby własne cztery litery ochronić. Nie potępiam jej za to, ale nazwanie takiej postawy patriotyzmem jest jedynie dobrym żartem, a sprowadzaniem go do płacenia podatków (przy 50% ryczałcie kosztów uzyskania przychodów od twórców) robi się niesmaczne.

    Pani Mucha z kolei dokonuje opisu własnych traumatycznych przeżyć i wiąże je nie z zakorkowaniem miasta z powodu demonstracji, ale wiąże ją z tą konkretną demonstracją. Czy berlińska Love Parade – gdyby czas rozwiązania nastąpił w miejscu i czasie trwania rzeczonej Love Parade, też stała by się podstawą krytyki ruchów LGTB?

  62. Panie Profesorze,

    Sam nie uważam się za patriotę – ani w rozumieniu Reytanowskiego rozdzierania koszuli czy umierania za Ojczyznę przez duże O. Mam w głębokim poważaniu również mówienie, że patriotyzm to „płacenie podatków” czy inne tego typu intelektualne wygibasy umiłowane przez kolorowowłosą młodzież na Nowym Świecie i okolicach. Nie potrzebuję żadnego typu patriotyzmu czy nowoczesnego „patriotyzmu” by życzyć ludziom naokoło dobrze. Uważam jednak, że trzeba szukać nici porozumienia, wspólnego gruntu na którym będą w stanie stanąć czytelnik „Polityki” i, dajmy na to, czytelnik „Tygodnika Lisickiego” i zaakceptować nawzajem swoje istnienie. Dyskusja na temat co patriotyzmem jest a co nie jest, co jest patriotyzmem XIX-wiecznym, co patriotyzmem szmakim a co owakim takim gruntem nie jest. Głosy takie jak ten wpis na blogu, używający niemalże-aktorki i niewiele lepszej śpiewaczki jako autorytetów w sprawie na pewno nie pomaga, a co najwyżej jątrzy. Nieważne, jak bardzo sprzeciwia się Pan starodawnym konceptom patriotyzmu, jak „ojcowie założyciele” czy walka zbrojna w obronie kraju. Zresztą w tej ostatniej sprawie głosy kobiet – jakkolwiek cynicznie by to nie brzmiało – znaczą mniej a nawet niewiele, gdyż to od mężczyzn w moim wieku wymaga się bezrefleksyjnego narażania własnego życia w imię abstraktów typu „ojczyzna” czy „wolność”. Nieważne, jakie Pan zajmie w tej kwestii stanowisko, gdyż nikt nie jest w stanie tych „przestarzałych” konceptów wyprzeć ze świadomości. Ludzie ich po prostu potrzebują i inaczej rozumieć patriotyzmu nie potrafią. I tych ludzi zawsze będzie zdecydowanie więcej niż ludzi, którzy uważają że mają patriotyzm odfajkowany po wypełnieniu PITu czy też czują się najmądrzejszymi i najbardziej światowymi obywatelami po skrytykowaniu powstania A czy B, czy wywrzeszczeniu jak to oni gardzą tym zaściankiem i ciemnogrodem a Piłsudski to w zasadzie był gnój. W posiadaniu takich poglądów – a w zasadzie JAKICHKOLWIEK poglądów – nie widzę nic z odwagi. Napisać tekst taki, jak powyżej jest łatwo. Napisać jadowity komentarz na blogu – także. Ubrać to w piosenkę – nic prostszego, zawsze znajdzie się jaskinia gdzie taki śpiew będzie dawał ładne echo.

    To co jest trudne to zrozumieć drugiego człowieka i przestać patrzeć na niego jak na troglodytę rodem z czasów Króla Ćwieczka. Wyjść z założenia, że jego poglądy nie są jedynie kalką z przestarzałego podręcznika historii, tylko wynikiem jego przemyśleń. Poszukać w sobie szacunku do tychże poglądów i odnaleźć tę część, z którą jesteś się w stanie zgodzić.

    Pan tych rzeczy nie robi. Pan idzie na łatwiznę.

  63. Skatoliczony naród nigdy nie zacznie myśleć i działać racjonalnie.

  64. Jest też chyba inny mechanizm powstawania bajdur patriotycznych: ponieważ nie istnieje i istnieć nie ma prawa katolik, który się nie kaja, krzyżem nie kładzie i nie ślini na samą myśl o Przenajwyższym – to myśli sobie ówże katolik, że nie da się uchodzić za patriotę, jeśli się nie wygłasza psalmów, hymnów i innych inwokacyj…

  65. @Stysiak-filip, człowieku, bracie, rodaku, współobywatelu – prawie bym cię przytulić chciał, bo piszesz ludzkim językiem i intencje twoje przejrzyście są zacne. Chcesz byśmy nie potępiali tradycyjnych patriotów, bo oni jeśli błądzą, to w sposób wytłumaczalny – bo ja wiem – historią, mizeria ludzką czy czym tam jeszcze. Ale czy to naprawdę my im narzucamy ów podatkowy wzorzec patriotyzmu? Albo czy ichnie poczucie wspólnoty nie mogłoby im osłabić kryteriów prawdziwego polactwa? Nie chcę ich za ów paleopatriotryzm obwiniać. Ale why dlaczegóż mam rezygnować ze swego? Pozdrawiam.

  66. Z tego co zrozumiałem te panie łączy z Polską tylko język i mają w dupie kto będzie rządził ich państwem, mają gdzieś ludzi, którzy o Polskę walczyli i nie mają honoru. To niech się zrzekną Polskiego obywatelstwa, bo skoro tylko mówią po Polsku i tak naprawdę nie mają tożsamośco narodowej to niech wyjadą gdzieś gdzie łatwiej będzie ochronić ich arcy ważne dupska.

  67. Umieranie za OJCZYZNĘ……
    CZYJĄ?

    Tak mi sie skojarzyło….
    Nikt nie będzie nas najeżdżał zbrojnie.
    To nie ta epoka.
    Obecnie załatwia się to ekonomicznie.
    Kolonizuje poprzez przejęcie zasobów kraju, zadbanie o właściwych ludzi na kluczowych stanowiskach, odpowiednie przepisy prawne dające przewagę konkurencyjną.
    Najazd zbrojny jest anachronizmem- chyba że chodzi o złoża, bądź punkty strategiczne, których na szczęście nie mamy na swoim terytorium.
    Ekonomia jest kluczem do panowania, nie niewolnictwo tubylców wsparte bagnetami.

    Poza tym…..
    Gdzie te miliony poborowych?
    Juz wyjechali, czy szykują się do wyjazdu?
    Ktos ich przeszkolił?
    Przecież nie było pieniędzy?
    Nawet złom trzeba umieć wyprodukować.
    A tę umiejętność w wielu miejscach straciliśmy.
    Brak fachowców, ciągów technologicznych, myśli technicznej, skazuje nas na zakupy.
    Dostawcy prześcigają się w ofertach.
    Najlepiej na kredyt……

  68. Jańcia – Poświęcę się więc i zademonstruję twej cipce mego chuja w działaniu! Szykuj w razie czego wazelinę! ‚-)
    Takei
    Bardziej się Polsce przydał żywy Tuwim niż martwy Baczyński. Poza tym, to z Polski zwiał w roku 1939 prezydent, premier, cały rząd oraz tzw. wódz naczelny, a więc to do nich kieruj swe pretensje!
    Sławczan
    Tak, to „patriotyczne” pobrzękiwanie szabelką to nic innego jak stransferowanie gniewu społecznego wywołanego neoliberalną polityką gospodarczą na pola nacjonalizmu, patriotyzmu i wojny kulturowej . Wszystko byle nie kwestionować obecnego ładu gospodarczego. Jak to (wg. terminologii patriotycznej) lewacy mawiają : nacjonalizmu do garnka nie włożysz czego owi uniesieni patriotycznie młodzieńcy nie wiedzą bo częstokroć mamusia im gotuje. 😉
    Motyl1
    1. Lepsze jest wrogiem dobrego, a więc jako człowiek ambitny nie jestem zadowolony z tego, co mam, a poza tym, to niezadowolenie z obecnego stanu rzeczy jest główną dźwignią wszelakiego postępu!
    2. Ja z Polski nigdy nie uciekłem, a tylko czasowo z niej wyjechałem, aby m. in. poznać świat, nauczyć się obcych języków, zdobyć doświadczenie zawodowe oraz, last but not least, ukończyć uniwersytety z czołówki światowej, a tych, jak wiadomo, w Polsce nie ma, nie było i raczej szybko nie będzie.
    3. Masz jakieś inne argumenty oprócz tych ataków ad personam?
    Allymcbilon
    Cudze chwalisz a naszego nie znasz? Nie tylko Dr. Who ma time machine (Tardis) ale mają ją także bohaterowie dzieł Stanisława Lema z Ijonem Tichym na czele!
    Takei
    Na serio wierzysz, że Amerykanie będą umierać za Gdańsk, że USA rozpętają III czyli ostatnią wojnę światową w obronie Polski? I przed kim będą bronić Gdańska? Przed Niemcami? Bowiem w Rosji nie ma sponsorowanych przez rząd ziomkostw marzących o ponownym przyłączeniu Gdańska do Rzeszy.
    Tobermory – znów tylko ad personam?
    JackT
    NATO wciąga nas w zbrojny konflikt z Moskwą, a ten to wiadomo że musi się dla nas źle skończyć. Pisze o tym na tym blogu m. in. Sławczan: czy BWP czy Rosomak – w warunkach obecnego pola walki i hipotetycznego starcia z Kacapią, i to i to, to stalowa trumna.
    Wiesiek – racja: obecnie niszczy się przeciwnika ekonomicznie.
    Sugadaddy – też racja: skatoliczony naród nigdy nie zacznie myśleć i działać racjonalnie.
    Chassepot
    Zgoda: wypowiedź Pani Peszek jest – przy słusznym potępieniu agresji i wojen – deklaracją, iż nie poświęci własnych czterech liter w przypadku gdy taka potrzeba zajdzie i co więcej, uczyni wszystko, aby własne cztery litery ochronić. Jan też nie potępiam jej za to, ale nazwanie takiej postawy patriotyzmem jest jedynie (niezbyt) dobrym żartem, a sprowadzaniem go do płacenia podatków (przy 50% ryczałcie kosztów uzyskania przychodów od twórców) robi się niesmaczne.
    Także Pani Mucha z kolei dokonuje opisu własnych traumatycznych przeżyć i wiąże je nie z zakorkowaniem miasta z powodu demonstracji, ale wiąże ją z tą konkretną, patriotyczną demonstracją. Czy berlińska „Love Parade” – gdyby czas rozwiązania nastąpił w miejscu i czasie trwania rzeczonej „Love Parade”, też stała by się dla niej podstawą krytyki ruchów LGTB?
    SZALOM!

  69. kagan
    14 listopada o godz. 20:25

    Wielka szkoda, że już na sam widok cienia Hitlera i Stalina z Polski nie zwiali wszyscy polscy obywatele. Lepsi byliby żywi, niż martwi, po wojnie mogliby sobie do ojczyzny wyzwolonej przez aliantów wrócić i żyć dla niej. Tym bardziej, że Anglia, USA gotowi byli wówczas od razu przyjąć kilkadziesiąt polskich obywateli i zamiast nich bić się za Warszawę. Wielka szkoda.

  70. Kaganowy ch.. w działaniu czyli copy+past z cudzych komentarzy.
    Takie coś nazywa się demonstracją słabizny 😉

  71. @Kagan
    Kaganku malutki daj se wreszcie na pochamowanie. Naprawde z cierpliwoscia wyczytuje te twoje wypociny tatarskiego bezmuzgowia. Gdybys ty „czlowieku” mogl byc chociasz odrobine bezstronny. NIE NIE ty tego nie potrafisz – zbierasz owoce naszej zachodnioeuropejskiej demokracji i obrzucasz gownem wszystko co dla ciebie potomka Azji, syna od Tuhaj-Beja jest nie za ladne bo moslemskiej zarazie tylka lizac nie za bardzo chce. Ludzie w miare bezstronni proponuja ( bo mamy taka tradycje w Europie ktorej kulture tworzyli i zydzi i chrzescijanie nie ISLAM ) madra dyskusja a ty zaczynasz wszystko sprowadzac do kanalu twojego umyslu. Pragniesz wspanialosci , madrosci , sprawiedliwosci i innych cudow swiata – dlaczego siedzisz jeszcze w tej szarej pozbawionej przyszlosci Europie. KOFEREK – ach nie wystarczy twoja karta kredytowa i do Kataru z toba i tym calym polsko tatarskim islamskim dziadostwem. A tak po prawdzie to ostrze juz sobie palika ale kogo ja sobie na niego nadzieje ??? O chyba juz wiem K… K…

  72. Wszystko to dywagacje: co ja bym zrobila w „chwili prawdy patriotycznej” , a potem banaly, ze najwyzsza wartoscia jest dla mnie rodzina, a inni juz teraz wiedza, ze nie oddaliby ani guzika i do ostatniej kropli.
    Jak historia swiata dluga zawsze kobiety ratowaly najblizszych, a przelanie krwi bylo zabawa mezczyzn. Testeron i adrenalina rzadza swiatem. Czy zawsze mezczyzni kochaja wojne i to ze szlachetnych pobudek? Jak wielu nie chce tego, tylko zostaja wplatani, zobowiazani, przymuszeni? Ile w tym „patriotyzmu wojennego”?
    Prosmy los, zeby nigdy nie nastapila koniecznosc konfrontacji naszych deklaracji.
    Bo jak naprawde ktos sie zachowa w godzine proby, niezaleznie od plci, tego w chwili obecnej nikt nie wie.
    Czy w innych, zwlaszcza zachodnich krajach, tez sie tyle tlucze o patriotyzmie, zwlaszcza wojennym? Moze wystarczylyby takie „malutkie chwilki proby”, w ktorych momencie wystarczy byc jedynie przyzwoitym, bez oprzelewania krwi, ratowania dzieci i staruszkow, a nawet noszenia ulotek. Byc przyzwoitym obywatelem bez tego nadetego slowa na litere p. to nie wystarczy?

  73. kagan
    14 listopada o godz. 20:25

    kagan nie strasz, nie strasz, bo się zwalisz poza rąbek pampersa.
    kagan wciąż potwierdzasz status protezowanej chujozy.
    Keller, nie takie upadki pizdeuszy widziało to forum.

  74. lspi
    14 listopada o godz. 14:37
    Czytam Twoje rozsądne komentarze z Wrocławia. Mam trochę więcej lat i widziałem Wrocław w ruinie w roku 48. Często myślę skąd w ogóle ten Wrocław znalazł się w Polsce, jakie siły o tym decydowały i o tym, że narodziły się już w nim dwa pokolenia szczęśliwych wrocławian. Zaliczam to do cudu. Czarno widzę naszą przyszłość i nie dostrzegam żadnej możliwości aby naród ten zdolny był wykrzesać z siebie jakiekolwiek siły zdolne do rządzenia nim, do rozwoju i do utrzymaniu przy życiu. Staliśmy się kolonią, wrzaskliwym i warcholskim pariasem na usługach obcego mocarstwa i obcego kapitału. Jest nas już tylko 36 milionów i dalej znikamy.

  75. Takei
    🙂
    Tobermory
    Znów tylko ad personam? 🙁
    Aton
    O jakiej to demokracji ty bredzisz? Naprawdę bierzesz te namiastki demokracji w postaci periodycznych wyborów (wł. głosowania) na z góry wyselekcjonowanych (przez rządzące nami elity pieniądza) kandydatów za prawdziwą demokrację? Zaprawdę nie potrafisz samodzielnie myśleć? I skąd przyszedł ci ten pomysł, że ja, 100% ateista, jestem Islamistą? Powinieneś zacząć wreszcie coś zrobić z tą twoją schizofrenią paranoidalną! 🙁
    Jańciu!
    Czyżby twoja cipka bała się mojego chujasa? 😉
    Jasny Gwint
    Niestety, ale Niemcy zniszczyli piękne miasto Breslau w roku 1945, zamieniając je, zresztą całkowicie bezsensownie, w twierdzę Festung Breslau. Dzisiejszy Wrocław jest więc tylko marną kopią tego pięknego przedwojennego miasta, w którym, by the way, zawsze mieszkało sporo Polaków, a olbrzymia większość jego mieszkańców, jak to na Śląsku, zawsze była pochodzenia słowiańskiego.

  76. kagan
    15 listopada o godz. 10:53

    kagan, wyposzczony chuju, możesz dymać kozę a właściwie capa, bo twój Zygmunt będzie zazdrosny.
    kagan vel dr aus Keller – nawet Australijczykom zdarzyło się wypromować chuja na Lemie.

  77. zyta2003
    15 listopada o godz. 0:35

    Bo baby maja rodzić, a ambitni wodzowie prowadzić ich synów i mężów na zatracenie, w imie chwały, ambicji, kalkulacji, interesów……

    Taka kolej rzeczy BYŁA.
    Czy będzie?
    To zależy od reakcji stada na enuncjacje ambitnych baranów.

  78. @Kagan
    Znowu się wygłupiasz? Czy już wiesz co to jest średnia?

  79. Ksiądz Lemański, niezależna myśl w kościele i gwiazda mediów zniknął bez śladu. Może jest w kościelnym gułagu albo w kościelnej Berezie? Może od razu poszedł do piekła?

  80. Kagan,
    to o Tobie?
    (kagan) Mam list od wiceminister Grazyny Prawelskiej-Skrzypek, w ktorym wyraźnie napisano, ze liczę sie w Polsce jako doktor…

    Nooo… i tak chodzisz z tym listem po uczelniach, nieśmiało
    wchodzisz do dziekanatów, mnąc czapkę w ręku. Długo stoisz w kącie,
    nerwowo przełykając ślinę. Jak się wreszcie zbierzesz na odwagę to
    bąkasz pod nosem:

    „…dzień dobry, ja mam na imię Lech, tak jak pan prezydent, ha,
    ha, ha. Ja tu mam taką kartkę od pani wiceminister Grażyny
    Prawelskiej-Skrzypek, gdzie napisano, ze ja się liczę w Polsce jako
    doktor. Ja jeszcze i drugą kartkę mam, o tutaj, gdzie mi panowie
    Baruch Rachman i Mordechaj Stolzmann z Australii własnoręcznie
    napisali, że ja się znam na biznesie i mam kiepełe.
    Może by się znalazla jaka praca dla mnie? Ja wszystko mogę wykładać, dużo nie zjem, więc płacić mi dużo nie trzeba, cichy jestem i bezkonfliktowy…
    Nie, nie, nie… nie trzeba dzwonić po ochronę, ja sam wyjdę, ja bardzo przepraszam… proszę mi nie wykręcać ręki, to boli… sam wyjdę, mówię… to są wszystko wstrętne argumenty ad personam, ja przecież przeprosiłem… wszystko mafia, wszystko krzywda, ja wam jeszcze pokażę!”

  81. kagan
    Dawno mnie tu nie było i widzę , że nadal wzbudzasz silne emocje. Raczej negatywne.
    Ale jakoś mi ciebie nie żal. Podkładasz się sam, głosząc mocno kontrowersyjne poglądy, w myśl których wszystkie polskie „ikony”, bez wyjątku, zasługują na pogardę i wieczne potępienie.
    Z drugiej strony dajesz się podpuszczać jańci i stajesz się obrzydliwie obsceniczny i niepoważny jako ewentualny adwersarz.
    Masakra!

  82. takei-butei
    14 listopada o godz. 12:47
    JESTES bezczelny drogi Panie , i na pewno tego nie wiesz..
    Ani nie rozumiesz !
    Ty masz mi tyle do powiedzenia co moj pies ,ktorego nie mam ..
    Znalazl sie zasmarkany wlasciciel mojej tez , ojczyzny .
    Zapomnial wydrak ze musi sie liczyc z innymi ludzmi .
    Szkoda , naprawde szkoda .. rzuc sie na ziemie /polska/ i wal piesciami .
    Takim zapalencom napewno pomaga .
    Pozdrawiam

  83. ha ,ha ilu tu takich ,co niby kupili se Polske na jarmarku ..
    i dumaja ,ze ichniejsza ..
    Pozal sie Boze ,to byc nie moze..
    Pozdrawiam

  84. Jańcia
    Nie myśl, że ja marzę o tym aby ciebie wyruchać – ja to chcę zrobić tylko dla sprawy pokoju i socjalizmu! Będę się więc musiał przedtem dobrze upić…
    😉
    I czyżbyś była kolejną która zazdrości mi doktoratu?
    PS: Odwal się od S. Lema – on już od kilku lat nie żyje… 🙁
    Hedera
    Nie wystarczy umieć wyliczyć średnią – trzeba jeszcze wiedzieć, kiedy takie wyliczenie ma sens… Angielska anegdota: ja mam 2 nogi, mój pies i kot mają po 4 nogi, a więc średnio mamy 10/3=3,3(3) nogi. KPW?
    Tobermory
    Kolejny, który zazdrości mi doktoratu? I czy to moja wina, że na polskich uczelniach rektorzy i dziekani nie chcą zatrudniać ludzi od nich samych inteligentniejszych, mądrzejszych i lepiej wykształconych? I chyba wiesz, że o pracę na wyższych uczelniach to nie aplikuje się osobiście, a korespondencyjnie, a więc chcąc mnie wyśmiać, pokazałeś cała swoją głupotę oraz niewiedzę… 🙁
    Polonia
    Uspokój się.
    Mag
    No cóż: PRAWDA W OCZY KOLE… I nie moja to wina, że te wszystkie polskie “ikony” XX i XXI wieku, niestety ale bez wyjątku, zasługują tylko na pogardę i wieczne potępienie. 🙁
    I to nie ja daje się podpuszczać Jańci, a ona daje mi się podpuszczać, a to, że dyskusja między nami staje się „obrzydliwie” obsceniczna, to przecież tylko zwiększa popularność tego blogu!

  85. Kagan i Jańcia – przenieście swą dysputę na inny portal.
    Ad rem
    Zgadzam się z Wieśkiem59 że patriotyzm to płacenie podatków. Rozumiem, że poważne obawy budzi sposób wykorzystywania tych podatków ale to inna sprawa.
    Wyraz swemu patriotyzmowi dajemy w sklepach dokonując wyboru towarów.
    Chcesz zarabiać na sąsiedzie – daj mu zarobić na tobie.

  86. Dla rozweselenia śpiewem antycznym

    Nie pamiętam od kiedy
    Tak mnie nagle pokochał świat
    Wyciągając wciąż z biedy
    Całą masą bezcennych rad
    Ciągle ktoś mnie poucza
    Z różnych ambon i z różnych stron
    Stale w uszach mi buczy
    Jednostajny, piskliwy ton

    Szanuj czas i pieniądz
    Zęby myj, zbieraj złom
    Dobry bądź dla zwierząt
    One też kochać ciebie chcą

    Noś garnitur w niedzielę
    Nie rwij jabłek z nie swoich drzew
    Bądź pokorny jak cielę
    Wygrasz więcej, gdy myślisz mniej

    Szanuj czas i pieniądz…

    Nie ma dnia bez nauki od rana
    Nie ma szansy ucieczki na aut
    Trzeba łykać to masło maślane
    Honorowo jak skaut

    Ciągle gdzieś tam się biedzą
    Zawsze chętni, by pianę bić
    Tacy, co lepiej wiedzą
    Jak wypada poprawnie żyć

    Szanuj czas i pieniądz… x2

    Nie ma dnia bez nauki od rana… x2

    Nie wspomnieli o podatkach..
    wtedy wszyscy płacili nawet o tym nie wiedząc..

  87. Keesjot
    Any suggestions?

  88. Kagan – są to sprawy intymne między zainteresowanymi i nie mam w zwyczaju podglądać czy czerpać z tego przyjemności.

  89. kaesjot
    15 listopada o godz. 17:43

    Dodam tylko jedną kwestie.
    Rządy które powodują ODJAZD potencjalnych podatników za chlebem, do innych krajów, są rządami nieudaczników albo kompletnie niekompetentnych.
    O zdradę nie posądzam……

    To z podatków finansuje sie jakość życia ogółu populacji……

  90. any suggestions?
    Do Wulgarii 😎

  91. Za wieloma komentarzami kryje się założenie, że obce kraje nas mają najeżdzać wedle modelu XIX-wiecznego, a my (Polacy) mamy do wyboru albo XIX-wiecznie się bronić z użyciem BHO oraz krwawego poświęcenia (zrobią to kibole i prawdziwi patrioci), albo rozłożyć ręce (a nawet, jak w przypadku aktorek, nogi), uciec, kolaborować, itp. (to zrobią lewacy, Żydzi i komuniści). Tymczasem sądzę, że myśl Gospodarza (oraz cytowanych przezeń pań) warto potraktować uniwersalnie. Jeżeli wezwany przez Putina do najechania Polski sołdat „rżnie karabinem o bruk”, to i mnie nie powołają do zasilenia załogi BWP.

  92. Tak naprawde patriotyzm to rozrywka wymyslana przez klasy panujace dla biedoty(klas nizszych). Prawidlowo to Kulczyki, Solowowie i Solorze piwinni wynajac ,,agencje ochrony”. Bo to jest ICH kraj. Przecietniacy sa tylko miesem ,,armatnim polskiego kapitalizmu”. Mozna ich wyslac na smieciowke, kazac tyrac za najnizsza krajowa+reszta pod stolem,wymagac odbycia bezplatnego stazu, z podatkow obkrojonych z ich nedznych pensji mozna wybudowac dojazd do biura jakiegos Kulczyka (bo przeca rzad dba by rozne Jasie mogly placic podatki na Cyprze)

  93. To jest kraj tych ludzi. Kraj osiedli zamknietych, prywatyzacji. A tu nagle zong – wszystko sprywatyzowac ale bronic tego wspolnie? Mieszkancy osiedla zamknitego skoro plot i ochroniarze was maja bronic przed BIEDNIEJSZYMI WSPOLOBYWATELAMI TO NIECH I OBRONIA PRZED KACAPSKA INWAZJA

  94. @Kagan
    Przynajmniej przez odrobine czasu zajelas sie innymi sprawami i smiem nazwac to juz postepem w twoim przepoczwarczaniu. Ale motylkiem to ty nigdy nie bedziesz a tylko molem szkodnikiem – zreszta jak zwykle. Zaliczasz sie do grona tych ktorzy w swoje wlasne gniazdo nasraja i cieszyc sie beda ze przez chwile im cieplo – a kiedy juz smierdzi na calego to wolaja ze inni sa winni. Kiedy nadarzyla sie tobie taka okazja to byles pierwszy ktory dal noge z Polski ( potem dales dupy i nikt ciebie nie chcial ) niestety tak sie poukladalo ze znowu udajesz POLAKA. Ze ty jeszcze masz czelnosc tatarzynie paskudny o Polsce i Polakach sie wypowiadac i to w jezyku polskim. Zacznij wreszcie uzywac twojego jezyka czyli tatar tele. I daj NAM zyc.

  95. @ DLA WSZYSTKICH CO NIE CZYTALI

    „Pan Grzegorz Gauden
    Prezes Wydawnictwa Presspublica
    Redaktor Naczelny dziennika „Rzeczpospolita”

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Piszę w sprawie prowokacyjnego przedruku rasistowskiej karykatury Proroka
    Mahometa przez pański dziennik, który dotąd uważałem za najlepszy w Polsce.

    Uważam bowiem, iż żartować można tylko ze swojej własnej religii, albo z religii
    własnego kręgu kulturowego, ale nie z cudzej religii, o której się najczęściej
    wie tyle co nic, albo nawet mniej, bo się ją zna, jak Islam w większości Europy,
    właściwie tylko ze źródeł antyislamskich.

    Uważam, że Polacy mogą sobie żartować (jak tego chcą) z własnej religii, to jest
    Chrześcijaństwa, szczególnie w jego Rzymsko-Katolickim wydaniu, bowiem jest to
    religia kręgu kulturowego, w którym sie znajduje Polska i w której wyrosła
    olbrzymia większość Polaków. Ale żarty z Islamu, szczególnie tak niesmaczne jak
    te karykatury Proroka Mahometa przedrukowane z brukowej prasy duńskiej, są moim
    zdaniem nie na miejscu, a ich zamieszczanie w prasie europejskiej, w tym
    „Rzeczypospolitej”, służy głównie syjonistycznym, a wiec
    imperialistyczno-rasistowskim interesom grupki reakcyjnych, de facto
    faszystowskich polityków na tzw. zachodzie (Bush, Blair czy też zwolennicy
    Szarona i ogólnie skrajna prawica w państwie Izrael i popierające ją siły), a
    więc jest całkowicie sprzeczne z polską racją stanu, która wymaga utrzymywania
    dobrych stosunków ze wszystkimi kulturami i narodami świata w celu zapobieżenia
    ewentualnym konfliktom na tle rasy czy religii.

    Mam więc nadzieję, iż przedruk tej rasistowskiej „karykatury” Proroka Mahometa
    był tylko tzw. wypadkiem przy pracy, że takowe wypadki się więcej nie powtórzą w
    polskiej prasie, szczególnie w „Rzeczypospolitej”, i że przeprosi Pan publicznie
    Muzłumanów za tą obrazę oraz ukaże winnych, a jeśli winnym tej obrazy jest
    głównie Pan, będzie miał Pan odwagę cywilną aby poddać się do dymisji.

    Z wyrazami szacunku,

    Dr Lech Keller-Krawczyk
    Asopiou 1/8
    Nikozja, Cypr
    Czlonek Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej
    Potomek Tatarów Polskich”

    No i jak to mozliwe ze ten mol szkodnik nas poucza. Za zdrade takowa to z toba na drzewko lekko podoszczone abys sie dlugo meczyl.
    Mam tania koze do sprzedazy – napewno jestes zainteresowany.

  96. Polonia-Sawa
    15 listopada o godz. 15:37

    Uczę się od ciebie i z tej nauki mi wynika, że liczę się z tobą i z twoją ojczyzną na tyle, na ile ty liczysz ze mną i z moją ojczyzną. Ja dla dla ciebie znaczę mniej, niż twój nieistniejący pies, ty w rewanżu znaczysz dla mnie tyle, ile mój nieistniejący wieprz, tyle że znacznie mniej.

  97. jasny gwint
    15 listopada o godz. 12:58

    Może jednak w „Gazecie Wyborczej” pomaga niejakiemu Maleszce czyścić kible.

  98. wiesiek59
    15 listopada o godz. 12:11

    Nie chadzaj w stadzie baranów, zapisz się do archanioła Putina i jego zastępów anielskich tak kochających Polskę, że pragnących ją wcielić do swojego raju. Zapisów dokonują na probostwie w Wyszkowie.

  99. zyta2003
    15 listopada o godz. 0:35

    Westerplatte, żołnierze Września, obrona Warszawy itd. to nie były dywagacje, oni naprawdę nie oddali ani guzika. Majora Sucharskiego nawet oprawcy niemieccy docenili, miej więc choć kapkę rozumu i jako Polka doceń ich walkę za Ojczyznę i nie pleć bzdur. Możliwe jednak, że Niemcy-kaci umieją docenić Honor polskiego żołnierza, niż ty Polka…

  100. Kraków jest miastem wyuzdania. http://wiadomosci.onet.pl/krakow/kard-dziwisz-krakow-staje-sie-symbolem-wyuzdania/wdv7f
    Wyuzdania! Panie Profesorze, tutaj wyuzdają, a Pan milczy? I mnie tu przyszło na starość żyć i mam się nie lękać.

  101. takei-butei
    16 listopada o godz. 9:25

    W miarę inteligentny człowiek wie, że nie kontroluje sie obecnie terytorium za pomocą bagnetów, tylko za pomocą nacisków ekonomicznych.
    WBREW ludziom mieszkającym na danym obszarze, to sie nie opłaca.

    Ale wystarczy mianować tubylca, by tanio sprawowac władzę.
    Tak kontroluje się Czad, Mali, RŚA, czy kilka krajów afrykańskich- Francja.
    Ewentualnie kraje AŁ- USA.
    Prorosyjski Kadyrow nie jest ewenementem, tak jak nie był proamerykański Karzaj.

    Chcesz umierać za CUDZE interesy, zaciągnij się.
    Czekają Marines, czy Legia Cudzoziemska.
    A mając pochodzenie, Bundeswehra.
    Jestem dziwnie spokojny o los Polski.
    W razie wojny bedziemy polem bitwy.
    A że będzie to OSTATNIA wojna, odparujemy higienicznie…..

  102. Świetny text Panie Profesorze. Widać w nim wiele patriotycznych myśli i troskę o zagubioną Polskę.

  103. kagan
    15 listopada o godz. 17:04

    kagan marny kozojebie dla sprawy socjalizmu możesz sobie nawet capa, jak to sam określasz doktorze aus, „ruchać”. Nie musisz pić boś stale szurnięty i cap tego i tak nie rozpozna.

    Lem nie ukończył studiów i wielkim pisarzem był.
    kagan skończył studia i pozostał kretynem.
    Lem o takich pisał: „Irytuje mnie zło i głupota. Zło wynika z głupoty, a głupota się żywi złem”.

  104. wiesiek59
    16 listopada o godz. 14:22

    Masz mocne argumenty, przekonałeś mnie, szykuję się do kolaboracji i w razie czego wydania cię wrogom. Myślę, że mnie zrozumiesz, nie będę idiotą, żeby się bić. Na marginesie, ci Rosjanie zbrojący się i ci Amerykanie zbrojący się to chyba jednak nie są w miarę inteligentni, przecież gdyby byli mądrzy, to wiedzieliby, że ich terytorium nie kontroluje się za pomocą bagnetów.

  105. takei-butei
    16 listopada o godz. 16:48

    Nie ma krajów wolnych absolutnie, może poza trzema, czterema.
    Każdy występuje w aliansach, jest sieć połączeń kooperacyjnych, gospodarczych, umowy, wymiana doświadczeń.
    Sęp, Niedźwiedź i Smok, walczą o dominację.
    Przy czym Smok robi to znacznie bardziej długofalowo i sprytnie.
    Wojny maja podłoże ekonomiczne, a ideologiczne czy religijne przyczyny to ściema dla ciemnego ludu.

    Czechy nie walczyły specjalnie, ani Bułgaria, dlatego miały stosunkowo mało zniszczeń i strat w ludziach…..
    A to ludzie są najcenniejsi, nie ziemia.

  106. mag
    15 listopada o godz. 14:52 M a g B r a t e k nie komentuje/krytykuje drugich….
    Saldo mortale

  107. Aton – dzięki……..obśmialiśmy się w domu jak norki. Mamy nadzieję, że kretyn w randze doktora – rzuci się w głębiny – lub co najmniej się spali w ramach protestu. Nie będą mu jakiś Gauden (potomek polskich żydów) przedrukowywał proroka.

  108. Ser Jarecki
    Sameś kretyn.
    Jańcia
    Jesteś głupią pizdą, a swoją drogą, to Lem ukończył studia, tyle, że nie przyjął dyplomu ich ukończenia, gdyż nie odpowiadała mu kariera w medycynie.
    Aton
    To, że protestuję przeciwko dyskryminacji na tle religijnym nie oznacza, że popieram jakąkolwiek religię. I a propos – dlaczego odmawiasz bycia Polakami potomkom polskich Tatarów? Przypominam, iż polscy Tatarzy przyczynili się do zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem (za co jeden z moich praprzodków został nobilitowany) oraz że w Wojsku Polskim przed II Wojną Światową istniała tatarska kawaleria: najpierw Pułk Jazdy Tatarskiej im. Mustafy Achmatowicza, który wyróżnił się w roku 1920 w walkach przeciwko Niemcom oraz Rosji Radzieckiej. Pułk ten walczył początkowo z wojskami niemieckimi w rejonie Grodna, następnie został przerzucony na Polesie, a później brał udział w wyprawie na Kijów i wkroczył do Kijowa. Później osłaniał on w walkach odwrotowych wojska polskie w rejonie Horymnia nad Styrem – w wyniku tych walk pułk poniósł duże straty, pozostało w nim tylko 86 ułanów. W Płocku doszło do odtworzenia pułku, który wziął jeszcze udział w walkach w rejonie Wyszogrodu i Dobrzynia w 1920 roku. 10 września roku 1920, po zakończeniu wojny z Rosją Radziecką, roku pułk ten rozwiązano, a po jego rozformowaniu wielu ułanów trafiło do Trzynastego Pułku Ułanów Wileńskich, którego Pierwszy Szwadron (odpowiednik kompanii) nosił od roku 1936 nazwę wyróżniającą „Tatarski”.
    Minister Spraw Wojskowych rozkazem z 9 czerwca 1936 nadał 1 szwadronowi Trzynastego Pułku Ułanów Wileńskich nazwę „Tatarskiego”. Od tego roku zaczęto kierować do niego wszystkich poborowych Tatarów polskich. Podczas uroczystego składania serca marszałka Józefa Piłsudskiego na cmentarzu wileńskim na Rossie 1 szwadron pełnił honorową asystę. Pierwszym jego dowódcą był rtm. Michał Bohdanowicz; po nim dowodzili nim krótko rtm. Bazyli Marcisz i rtm. Jan Tarnowski. Od 25 października 1938 objął nad nim dowództwo rtm. Aleksander Jeljaszewicz. Obok niego w szwadronie służyli także Tatarzy, absolwenci pułkowej szkoły podoficerskiej. Podczas święta pułkowego 25 lipca 1937 wręczono szwadronowi buńczuk wykonany według wzorów starotatarskich, który ufundowany został przez całą społeczność tatarską Polski.
    W wojnie obronnej 1939 13 Pułk Ułanów Wileńskich pod dowództwem ppłk. dypl. Józefa Szostaka walczył w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii płk. dypl. Konstantego Druckiego-Lubeckiego. Brał udział od 2 do 5 września w zaciętych walkach pod Piotrkowem Trybunalskim. W dniach 9 i 10 września poniósł dotkliwe straty w czasie przeprawy przez Wisłę, na przyczółku pod Maciejowicami. Następnie walczył na Lubelszczyźnie. Rozbity został na przeprawie pod Tomaszowem Lubelskim koło wsi Suchowola. 1 szwadronowi przypisuje się wykonanie jednej z szarż kawaleryjskich przeprowadzonych we wrześniu 1939. Doszło do niej pod dowództwem rotmistrza Jeljaszewicza w okolicach Maciejowic.
    Sztandar Pułku zakopany przez żołnierzy nie został odnaleziony do dnia dzisiejszego. Po bitwie część ułanów przez jakiś czas błądziła po nieznanym terenie, zachowując przy tym karność i dyscyplinę. Wkrótce weszła w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga. Inna grupa na czele z rtm. A. Jeljaszewiczem podążyła ku granicy węgierskiej.
    Poszczególne pododdziały 13 Pułku Ułanów Wileńskich AK zostały odtworzone w 1944 w Okręgu Wileńskim AK w kilku ośrodkach: dywizjon konny na terenie Puszczy Rudnickiej, szwadron konny przy 3 Brygadzie Wileńskiej AK, pluton konny przy 4 Brygadzie Wileńskiej AK oraz pluton konny na terenie Puszczy Kampinoskiej. (Wikipedia)
    I ty, syjonisto, śmiesz mi, i to na dodatek z dalekiego od Polski kraju, kraju odmawiać polskości, mnie, którego polskie szlachectwo udokumentowane jest na wiele pokoleń (ponad 300 lat!). WSTYD! 🙁
    Tobermory
    Vulgaria – tak w nowogreckim nazywa się Bułgaria (współczesny grecki alfabet zaczyna się bowiem od litera alfa i vita – ta ostatnia to starogrecka beta).
    Kaesjot
    Nie czytaj więc tekstów, które są dla ciebie zbyt mało pruderyjne!

  109. kagan
    16 listopada o godz. 18:47
    Zatem proszę – każdy „mało pruderyjny” akapit zaczynaj od słów : ” kaesjot – nie czytaj tego”.
    Przyrzekam, że będę je pomijał 🙂

  110. Kaesjot
    OK, ale możesz też założyć sobie na komputerze filtr, który zasłoni przed tobą teksty zawierające takie wyrazy jak n. p. cipa, pizda, chuj, kurwa, jebać, pierdolić itp. 😉
    Ale uważaj, gdyż ocenzurujesz w ten sposób Mistrza Jana z Czarnolasu:
    „NA MATEMATYKA”
    „Ziemię pomierzył i głębokie morze,
    Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
    Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
    A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.”
    Szalom!

  111. @Kagan
    Dzieki za wyklad z histori. Jak sam mozesz, jesli tylko tego zapragniesz, rozpoznac, zyjesz w kraju o ogromnej tolerancji z ktorej to juz wiele narodowosci skorzystalo i dzieki ktorej nareszcie zaznaly spokoju i mogly pewne miejsce na ziemi nazwac domem. Wiec wytlumacz mi jakim prawem zabraniasz TEGO, ty antysemicki tatarzynie udajacy prawdziwego POLAKA, ZYDOM ktorzy byli POLAKAMI juz w czasie kiedy twoi przodkowie jako hordyncy na czele hordy tatarskiej wlasnie ta Polske okradali, palili i mordowali ich obywateli. Duzo wody w Wisle musialo uplynac zanim was wreszcie okielznano i po wielu wysilkach i surowym wychowaniu nadano wam miano ucywilizowanych. Jak sam piszesz i sie tym wychwalasz jedyne zaslugi dla Polski ze strony tatarskiej to udzialy w wojnach. Wiec zdaj sobie sprawe ciemnoto ze dupy na konia by ci twoi przodkowie wsadzic nie mogli gdyby to nawjpierw nie polscy ZYDZI poprzez handel , inustrializacje rozwoj nauki i techniki im tego ciezka praca dla Polski wlasnie nie umozliwili. Najleprzy przyklad to wlasnie moja rodzina zaopatrywala wojsko polskie w wyroby ze skor tak wiec siodla, pasy i paseczki itd itp. Naucz sie patrzyc na swiat z odrobina pokory i z szacunkiem dla tych ktorzy budowali jako pierwsi dom w ktorym wolno bylo tobie i tobie podobnym zamieszkac.

  112. kagan
    16 listopada o godz. 18:47

    kagan, kozojebie, powiedzieć o tobie chuj złamany, to not say a word.
    Nie dość, że kretyn to dr aus niedouk, jak większość kozojebów.
    696969696969696969696969696969696969696969696969696969696969696969
    Lem dzięki protekcji ojca został w 1939 roku studentem we lwowskim Instytucie Medycznym.
    W 1946 roku, w ramach akcji repatriacyjnej, Lemowie zostają zmuszeni do opuszczenia Lwowa i wyjeżdżają do Krakowa, gdzie podejmuje studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
    W 1949 roku otrzymał absolutorium na studiach medycznych, ale nie zdawał końcowych egzaminów.
    Będąc w trudnej sytuacji finansowej, wyrzucony ze Związku Literatów i bez ukończonych studiów, decyduje się napisać dla chleba wydanych w 1951 roku Astronautów.

  113. Nie można zbanować jakoś tego kagana? To jakiś świr

  114. Matko moja, opanujcie się ludzieńkowie!
    Dyć wiadomo, że Gospodarz nikogo nigdy nie zbanuje.
    Trzeba ścierpieć i kagana, i Jańcię, jeśli już chce się tu nadal bywać.
    Apeluję niniejszym do tych państwa, by przynajmniej byli mniej…. ekspresyjni (te „brzydkie” wyrazy itd.)

  115. Nie można zbanować jakoś tego Stefana? To jakiś świr!

  116. mag
    To nie ja tę potyczkę z Jańcią zacząłem…

  117. kagan
    To się nie „potykaj” z Jańcią.
    Gdybyż to był chociaż pojedynek na miny jak w „Ferdydurke”, ale jest na bardzo brzydkie wyrazy.
    Sama ich nieraz używam w złości i z desperacji, ale w mowie, nie „na piśmie”.

  118. mag
    Fear of prosecution led the „Oxford English Dictionary”, when it got to the letter C in 1893, to leave out a word for which it had plenty of historical material. That was a pity, for a dictionary is the right place for such words: you only find them if you are looking for them, as Samuel Johnson pointed out to a lady who had congratulated him on not including low words in his own dictionary.
    Po polsku: Strach przed prześladowaniem (ze strony kościelno-państwowej cenzury) doprowadził autora „Oxfordzkiego Słownika Języka Angielskiego” („Oxford English Dictionary”) do tego, aby pominąć pewne słowo na literę C, na które miał on mnóstwo materiału historycznego, kiedy to ów Słownik osiągnął w roku 1893 ową literę C. A to była szkoda, jako że słownik jest przecież właściwym miejscem dla takich słów: możesz je znaleźć tylko wtedy, jeśli ich szukasz, jak to Samuel Johnson (autor tego Słownika) odpowiedział pewnej pani, która pogratulowała mu tego, że nie umieścił on w swym słowniku takich „niskich” słów.
    http://www.telegraph.co.uk/comment/columnists/christopherhowse/4092853/TV-swearing-is-repellent-like-stinking-fish.html

  119. Jańcia
    Jeśli S. Lem otrzymał absolutorium na studiach medycznych, to znaczy, że je ukończył. Inna sprawa, że z dziwnych powodów, zresztą do dziś nie do końca zrozumiałych, nie chciał on otrzymać dyplomu lekarza medycyny. I chyba nie wątpisz, że Lem bez trudu zdał by owe końcowe egzaminy! A dla „chleba”, to napisał on sporo przed rokiem 1951, że wyliczę tu tylko:
    Ksiązki
    – Człowiek z Marsa. Powieść fantastyczna (drukowana w piśmie „Nowy Świat Przygód” numery 1-31 z roku 1946)
    Powieść Astronauci drukowana w odcinkach w Sztandarze Młodych (ok. r. 1950)
    Także opowiadania w:
    Co Tydzień Powieść (Katowice)
    – Kuźnica (Kraków)
    – Nowy Świat Przygód (Katowice)
    – Tygodnik Powszechny (Kraków)
    – Odra (Wrocław)
    – Żołnierz Polski (Warszawa
    Przykłady:
    Rok 1946
    D-day w Żołnierz Polski
    Dzieje pewnego pomysłu (Dzieje jednego odkrycia) w Tygodniku Powszechnym
    Hauptsturmführer Koestnitz w Odrze
    KW-1 w Kuźnicy
    Nowy w Żołnierzu Polskim
    Obcy w Tygodniku Powszechnym
    Placówka w Kuźnicy
    Siódmy Dzień w Tygodniku Powszechnym
    Spotkanie w Kołobrzegu w Żołnierzu Polskim
    Rok 1947
    Człowiek z Hiroshimy w Żołnierzu Polskim
    Koniec świata o ósmej w Co Tydzień Powieść
    Miasto atomowe w Żołnierzu Polskim nr. 14-17
    Ogród ciemności w Tygodniku Powszechnym
    Plan anti-V w Co Tydzień Powieść Nr. 57 (sierpień)
    V nad Londynem w Żołnierzu Polskim
    8 wierszy w Tygodniku Powszechnym
    Rok 1948
    Historia o wysokim napięciu w Co Tydzień Powieść nr. 86 (kwiecień)
    Trust twoich marzeń w Co Tydzień Powieść nr. 74 (luty)
    11 wierszy w Tygodniku Powszechnym
    itp. itd.
    Lechaim! 😉

  120. Aton
    Różnica miedzy nami jest taka, że moi przodkowie przelewali krew za Polskę conajmniej od XVII wieku, a twoi tę Polskę tylko doili, a jako funkcjonariusze UB torturowali oraz mordowali polskich patriotów. 🙁
    Poza tym, to Żyd taki jak ty, to nigdy Polakiem nie był, nie jest i nie będzie,, w odróżnieniu od takiego, od wieków w 100% spolonizowanego Tatarzyna, takiego jak ja.
    Lechaim! 😉

  121. Aton vel Lech Lecha z bloku Zagnerowej
    Różnica miedzy nami jest taka, że moi przodkowie przelewali krew za Polskę conajmniej od XVII wieku, a twoi tę Polskę tylko doili, a jako funkcjonariusze UB torturowali oraz mordowali polskich patriotów. 🙁
    Poza tym, to Tatarzy jeździli konno długo zanim Żydzi, a właściwie wyznający Judaizm Chazarzy, w ucieczce przed Dżyngis Chanem, zjawili się w Polsce i zaczęli pasożytować na Polakach, n.p. sprzedając im za zawyżone ceny niskiej jakości wyroby ze skór takie jak siodła, pasy i paseczki itp. itd. 🙁
    Poza tym, to Żyd nigdy Polakiem nie był, nie jest i nie będzie,, w odróżnieniu od takiego, od wieków w 100% spolonizowanego Tatarzyna, takiego jak ja.
    Lechaim! 😉

  122. @Kagan
    Czyli jednak lekcji nie odrobiłeś. Żeby dyskutować, czy coś ma, czy nie ma sensu, dobrze byłoby wcześniej rozumieć czym to jest.

  123. Hedera
    O co ci chodzi? Kolejny atak ad personam?

  124. Jakie wino najlepsze do tatara z posiekanej koniny?
    Do tatara z kaparami podaliśmy Rioję Cantos de Valpiedra Crianza 2010.
    Tatar jak tatar, wino całkiem, całkiem.

  125. Fonetycznie: Duasz Kłintasz… Albo Viborova!
    Lechaim!

  126. Cytacik:
    „napisane przez ~śliczny Mareczek
    około 6 godziny temu

    Z Hoffmana był polityk jak z chuja gwóźdź. Miglanc i tyle. Pindrzył się i udawał, że coś wie, a w rzeczywistości wiedział gówno. Smuteczek, ale nic się nie poradzi; takie ścierwa z czasem same się wyeliminują i bardzo dobrze. Przynajmniej będzie się z czego pośmiać.
    Co ja tu w ogóle robię? Szukałem bloga, ale z przepisem na sernik bez spodu, a trafiłem do Urbana. Fuck, yeah! :)”

  127. Nie ze wszystkim zgadzam sie z panem Hartmanem w tym artykule.
    Ale czy moze mi ktos wytlumaczyc, co ma wspolnego Israel z artykulem pana Hartmana jak to porownuje „Shalom”
    Moze cos przeoczylam…..

  128. Jak to jest nie być polskim patriotą i żyć w Polsce? Nawet uważać się za Polaka… I wtedy na myśl przyszły mi obrazki tłumów …. „patriotów” wiwatujących na cześć wkraczających na tereny Polski Krasnoy Armii. Nie mogę pozbyć się tego skojarzenia. Wkrótce potem zaczęli, już w mundurach NKWD, prześladować swoich sąsiadów. Ograbiać, wysyłać na Sybir czy też zabijać. Pewnym pocieszeniem jest to, że ich część sama wkrótce powędrowała do ziemi jako element niepewny. To się stało NAPRAWDĘ!

css.php