Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

9.12.2014
wtorek

Kaczyński grudniową nocą

9 grudnia 2014, wtorek,

33 lata minęły od stanu wojennego. Szmat czasu. Aleksander Macedoński i Jezus z Nazaretu zdążyli w takim czasie urodzić się, zamieszać to tu, to tam, i umrzeć.

13 grudnia 1981. Był to poranek straszny i surrealistyczny, chociaż plotki o stanie wojennym chodziły już od wielu tygodni. A jednak, upojeni wolnością, nie dawaliśmy im wiary. Stąd niedowierzanie, rozczarowanie, skłonność do negowania faktów. Był piękny zimowy dzień. Świeciło słoneczko, a na ulicach stały wozy pancerne i kręciło się wojsko. Jakiś odlot.

Ile to może potrwać? Tydzień? Dwa? Jak nożem uciął – tak skończyło się 16 pięknych miesięcy, pełnych nadziei, wzniosłości i stania w kolejkach. Miesięcy, których połowa społeczeństwa nie oddałaby za nic, a druga, niestety, oddałaby za bułkę z szynką. Tak, tak, nie wszyscy kochali Solidarność, a PZPR kochano bardziej niż PO i PiS razem wzięte. Ot, taki paradoks ustrojów autorytarnych – poparcia dla władzy w nich więcej niż w demokracji.

Jak wielu współczesnych Polaków pamięta nastroje „pierwszej Solidarności”? Jak wielu przeżywało z całej duszy owo szczególne doświadczenie politycznego rozczarowania, poczucie zdradzenia, które przyniósł nam 13 grudnia 1981? Jakieś 40 proc. obecnie żyjących Polaków dobrze ten czas pamięta. Z tego statystycznie połowa była po stronie Solidarności (bo druga połowa była obojętna lub sympatyzowała z partią).

Wychodzi na to, że doświadczenie stanu wojennego, owo etyczne doświadczenie linczu na społecznej nadziei, mordu na społecznym entuzjazmie, było udziałem ok. 7,5 mln współczesnych Polaków. W sumie niewiele… A od tego należy przecież odliczyć tych, którzy zapomnieli, zobojętnieli, zmienili zdanie. Musi ich być wielu, bo gdy zadaję dwudziestoosobowym grupom studentów pytania w rodzaju: „Co to znaczy PRL?” albo „Kiedy był stan wojenny i dlaczego go wprowadzono?” czy „Kto rządził w Polsce przez 1989 rokiem?”, to odpowiedzi nie zna nikt albo prawie nikt.

To są najwyraźniej dzieci tych, którzy machnęli już ręką na swoją młodość i nie chcą o niej dzieciom opowiadać. Nie opowiadają więc „o tych wypadkach”. Ale dobrze, w zamian za tych, których odliczymy, możemy doliczyć dzieci tych, którym i wtedy zależało bardzo, i teraz im zależy, aby ich dzieci wiedziały.

Niechaj więc będzie, że circa 7,5 mln Polaków sprawa w ogóle jakoś obchodzi. Kto walczy o rząd dusz nad tą armią? Czy ludzie, którzy tworzyli opozycję w PRL? A może działacze pierwszej Solidarności? Ależ skąd. Ludzie Sierpnia dawno już są nieczynni i nieobecni. Odpuścili, ustąpili pola partyjnym aparatczykom i propagandzistom, którzy bez skrupułów manipulują nadwątloną bardzo pamięcią, gęby sobie wycierając wartościami tamtych czasów: wolnością, solidarnością, nadzieją. Propagandziści, zwani dziś PR-owcami, nie mają żadnych oporów. Jak trzeba, namieszają ludziom w głowach, przyrównując rządy PO do rządów PZPR, poodwracają wszystkie koty ogonami i nakłamią w żywe oczy. Nie muszą się obawiać, bo zbyt mało jest takich, co dobrze pamiętają i głośno zaprotestują. Ich głos się nie przebije.

Hucpa z wykorzystywaniem przez PiS świętości politycznej, jaką dla milionów Polaków był Sierpień oraz sprawa stanu wojennego jako Sierpnia następstwo, jest czymś odrażającym, ale tym bardziej warto zrozumieć jej intencje.

Wbrew pozorom jej adresatami nie są ci, którzy pamiętają karnawał Solidarności i stan wojenny. Oni nie dadzą się nabrać i czują się tą bezczelną prowokacją i uzurpacją osobiście dotknięci. Zapowiadany na 13 grudnia marsz Kaczyńskiego i jego watykańskich akolitów nie jest jakąś tam śmieszną pseudorewolucyjką błaznów, którzy nie wiedzą, co czynią, bo ignorancja, pycha i zwykła głupota pomieszały im w pustych łbach. O nie. Oni doskonale wiedzą, co robią i dla kogo. Głupi nie są. Może podli, ale głupi to już nie.

Oni to robią właśnie dlatego, że tak niewielu już ludzi obchodzi Sierpień i stan wojenny. Adresatami tego odrażającego spektaklu nie są ci, którzy pamiętają. Wręcz przeciwnie. Właściwi adresaci dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza to ludzie starsi, którzy w owych czasach należeli do tej drugiej połowy, której najczęściej nic nie obchodziło. Są to z reguły ludzie prości i podporządkowani Kościołowi. Łatwo im wmawiać, że wtedy, 33 lata temu, Ruskie z Jaruzelskim zaatakowały katolicki naród, który powstał przeciwko bezbożnikom – i że ci bezbożnicy nadal rządzą, bo udało im się odzyskać władzę.

Ci ludzie nie mają bladego pojęcia o polityce, o historii ani o współczesnej Polsce, bo po prostu ani dawniej, ani dziś niczym się nie interesują i gazet nie czytają. Można im wełgać każde haniebne kłamstwo, na przykład to, co właśnie przytoczyłem.

A druga kategoria to młodzież – nieskalana żadną wiedzą o przeszłości i przez to podatna na najprymitywniejszą nawet propagandę. Łatwo jej wmówić, że kiedyś były sobie ruskie siły zła (pod wodzą PZPR i Jaruzela) oraz katolickie siły dobra (pod wodzą Jana Pawła II i ks. Popiełuszki). Dobro zwyciężyło, ale na krótko i teraz trzeba, żeby nasz wódz Kaczyński, z pomocą biskupów, dokończył dzieła przodków. Na końcu długiego szeregu bohaterów, idącego od Juranda ze Spychowa, przez Małego Powstańca i Lecha Kaczyńskiego, znajduje się Jarosław Zbawiciel Kaczyński. I wszystko jasne. I szafa gra.

Kaczyński dobrze wie, co szafa gra. Dobrze wie, czym był Sierpień i jacy ludzie dali Polsce wolność. Doskonale rozumie, czym był PRL i co oznaczało odzyskanie wolności w 1989 r. oraz czym się różni współczesna Polska demokratyczna od tej Polski, w której się wychował i spędził młodość. Dobrze wie, jak obrzydliwą rzeczą jest żerowanie na ludzkiej ignorancji i ciemnocie. Tych starych i tych młodych.

Ale gdy w grę wchodzi władza, nie cofnie się przed niczym. W 1990 r. czasopismo studenckie „BIS”, które współredagowałem, zrobiło wywiad z kierowcą Kaczyńskiego, który był w tym czasie ministrem u Wałęsy. Z podziwem i dumą mówił on już wtedy o swoim szefie, że ten człowiek zmiecie każdego, kto stanie na jego drodze do władzy. Kierowcy to jednak mądrzy ludzie.

A tu jeszcze przyśpiewka dla uczestników patriotycznego Marszu 13 grudnia 2014 (free access):

Marsz, marsz Kaczyński
Marsz Brudziński i Gliński
Za waszym przewodem
Złączym się Mordorem!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 300

Dodaj komentarz »
  1. A może tak lepiej o krętactwach Radka S.?

  2. Czy jest coś, co Hartmanowi nie wadzi, co Hartmana nie kole, nie bodzie? A poza tym, nie, nie zapominam o postawie tchórza, jaką wykazał się Hartman wobec Anny Grodzkiej, którą z klubu TR wykopano za czasu, gdy Hartman był szefem rady politycznej krajowej TR.

  3. ” Propagandziści, zwani dziś PR-owcami, nie mają żadnych oporów.”
    ŻADNYCH !!!
    Ci sami ludzie, którzy teraz straszą Rosją, nawołują do zbrojeń.
    Ci ludzie twierdzili, że ZSRR z setkami tysięcy żołnierzy wewnątrz i na około Polski był łagodny i niezdolny do interwencji a Jaruzelski napadł na własny naród.
    Rzygać się chce.
    Marszałek Radek sypie marszałka Kuchcińskiego: on brał więcej!
    Jak doświadczony recydywista: będę sypał boście mnie wsypali. Koniec spóły przy kasie sejmu. Żesz jego mać.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan Redaktor pisze:
    ” A jednak, upojeni wolnością, nie dawaliśmy im wiary.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    w roku 1981 byl pan zaledwie 14-letnim smarkaczem, nie majacym o niczym
    pojecia i nie bedacym w stanie ocenic, co sie tak na prawde wokol niego dzieje.
    Wiec niech sie Pan lepiej nie wymadrza i da sobie spokoj z pouczaniem innych.

  6. Jakie to madre, ale znowu odzywaja sie najwiecej gupole.

  7. Le Var
    100% racji!

  8. Take It from a Boot
    Nudny jesteś z tym Bęgowskim…

  9. Jakie to madre co pan napisal,ale znowu odzywaja sie gupole.

  10. A może tak coś o Millerze i Kwaśniewskim zapraszających do Polski oprawców z CIA?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17104152,Ujawniono_raport_o_stosowaniu_tortur_przez_CIA__Metody.html#MT

  11. steaktartar
    Jeśli ci temat nie odpowiada i może sie nudzisz, to co tu jeszcze robisz.
    Załóż swój blog i pisz o tym, co cię interesuje.

  12. Mag
    Myślę, że POLITYKA nie powinna udawać, że nie wie o tym raporcie na temat przestępczej działalności CIA w Polsce.

  13. steaktartar
    Nie zauważyłeś , że jesteśmy na blogu prof. Hartmana, a nie na łamach Polityki, choćby tylko wirtualnych? I w dowolnym momencie prof. może sobie pisać , co mu tylko w duszy gra?
    A tym bardziej, nie jesteśmy na portalu informacyjnym z bieżącymi komentarzami.
    Że też trzeba ci takie oczywistości tłumaczyć.

  14. steaktartar
    Zajrzyj na portal Polityka, strona główna:
    stoi jak byk „Wnioski z raportu senatu USA o torturach CIA”, Tomasz Zalewski.
    Nowy numer od jutra w kioskach. A, zapomniałam że ty „wyjechany”, bidaku.

  15. Tym razem analiza profesora jakże trafna – i co do przyczyn i co do adresatów kaczych podchodów.
    Może za wyjątkiem, że jak dotąd to KaczeRajno (dla obdarzonych wadą wymowy) jakoś jeszcze udaje się Polakom zmieść, bo znieść nie sposób.
    Więc analiza – tak, ale mimo wszystko od poezji (i polityki czynnej) lepiej aby profesor się trzymał z dala.
    Palić koty by wykurzyć kaczora to marna, jak widać, alternatywa.

  16. @ mag
    już raz spieszyłem z pomocą więc i teraz ostrzegę: polemiki z propagandowym bootem kremla są bezcelowe i tylko napędzają trollowi kumysu w żagle.
    Bełkot na zlecenie sam się pogrąża (póki wszyscy jeszcze nie utonęliśmy w kaczej zupie).

  17. @steaktartar/kagan/badnick/ itd , itp , a moze i jakos jeszcze inaczej np. palant
    Tyle idiotyzmow na raz zadko mozna przeczytac i to w dodatku w jednej tak zwanej „wypowiedzi”. Przyznam sie szczerze ze do dzisiaj mialem nawet duzo szacunku dla australijskiego systemu krztalcenia zwlaszcza kadry akademickiej. OD DZISIAJ uwazam ze Australia jest krajem skorumpowanym bo jak sami widzimy ze kazdy IDIOTA moze tak kupic sobie jakis tam tytul akademicki. POPROSTU WSTYD ale ci co kupili wstydu nie znaja. Od Lecha dla Lesia 🙂

  18. @steaktartar
    Tyle idiotyzmow na raz zadko mozna przeczytac i to w dodatku w jednej tak zwanej „wypowiedzi”. Przyznam sie szczerze ze do dzisiaj mialem nawet duzo szacunku dla australijskiego systemu krztalcenia zwlaszcza kadry akademickiej. OD DZISIAJ uwazam ze Australia jest krajem skorumpowanym bo jak sami widzimy ze kazdy IDIOTA moze tak kupic sobie jakis tam tytul akademicki. POPROSTU WSTYD ale ci co kupili wstydu nie znaja. Od Lecha dla Lesia 🙂

  19. mag:))

    cudow c.d.

    … ze w Toruniu mozna nabyc Cudownego Piernika, to owszem cud, ale Torun miasteczko nie tylko piernikami slynie, ale i inne cuda pieczolowicie w swoich zakamarkach skrywa, na przyklad Pod Modrym Fartuszkiem, o ile jeszcze ta urokliwa knajpka sie ostala, albo w studenckim przytulnym Zarekawku, a i w Starym Mlynie mozna sprobowac, pierogi owszem owszem, albo dlaczego nie Pod Krzywa Wieza, tez cud, ze stoi … tylko pod pomnikiem Kopernika radze troche uwazac bo tam gruchajace golabki moga narobic klopotu…

    A mnie, wyobraz sobie, tez chyba cudem jakims – bo wcale nie mamy teraz sezonu na grzybobranie, a mrozik lesne sciezki szronem wyscielil – udalo sie znalezc grzybka w Toruniu – dorodnego kozaczka! Nic tylko cud! Zobacz sobie, to naprawde imponujace, jaki kozak… jakim cudem on sie uchowal… i jakim cudem w takich warunkach pogodowych nienaruszony przetrwal?

    A tym nieco bardziej goraco wierzacym ateistom radze przed kliknieciem w link najpierw usadowic sie na czyms niezbyt wysoko umiejscowionym od podlogi, co efektywnie pozwoli skutki upadku z krzesla zneutralizowac.

    http://wpolityce.pl/polityka/141799-prof-aleksander-nalaskowski-alarmuje-to-gwalt-na-mlodziezy-dokonywany-przez-chorych-na-seksualnosc-tzw-edukatorow

  20. A może tak coś o Kaganie , badnicku itp itd zapraszających do Polski oprawców z ISIS

  21. Agatkam
    W Toruniu POlecam i przePiSuję wszystkim, szczególnie zaś zdrowym na ciele i umyśle, APTEKĘ RADZIECKĄ (w samym centrum tego pięknego grodu).

  22. Pamiętam ten zimowy niedzielny poranek 13 grudnia 1981 r. Obudziłem się wczesnym rankiem i włączyłem telewizor, w którym o 6:00 rano wysłuchałem przemówienia gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego. Nie byłem zaskoczony, gdyż decyzji tej od wielu dni się spodziewałem. Pamiętam te dyskusje ze swoimi współpracownikami, znajomymi i przyjaciółmi pod hasłem:”wejdą? nie wejdą?” Po wysłuchaniu tego przemówienia postanowiłem zadzwonić do swojej matki i zapytać się, jak się czuje i co u niej słychać. Ku memu zaskoczeniu telefon był nieczynny. Została zatem jedynie rozmowa z moją żoną. Nie wiedzieliśmy bowiem, co będzie z nami i naszymi kilkuletnimi dziećmi. Spodziewaliśmy się wszystkiego najgorszego, ale mieliśmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic nam nie grozi.
    Od tego poranka minęły prawie 33 lata. Dziś mam wiedzę o przyczynach i przebiegu stanu wojennego, pamiętam ten czas, z uwagą obserwowałem przebieg okrągłego stołu, patrzyłem na częściowe oddanie władzy przez PZPR i jego politycznych sojuszników, pamiętam pierwszy rząd Tadeusza Mazowieckiego z ministrami z poprzedniego ustroju, pamiętam wyjście wojsk radzieckich w 1993 r z Polski. Nie pamiętam natomiast co robił wtedy dzisiejszy „wódz” prawicy Jarosław Kaczyński. Stąd też moje zdziwienie, że ten cyniczny, wyrachowany i ponury człowiek chce zagarnąć ważne dla myślących Polaków święto 13 grudnia na zorganizowanie kryterium ulicznego w Warszawie dla swoich wyznawców i kościelnych hierarchów, którego przesłanie sprowadza się do haseł wolnościowych. Mam nadzieję, że zaplanowany na 13 grudnia 2014 r. marsz zakończy się tak, jak wszystkie przegrane przez „kaczystów” w ostatnich ośmiu latach wybory: kompletną klapą.

  23. Aton, Gekko etc.
    Znów tylko ad personam?
    Pretensje ad Monash proszę zaś kierować do:
    Professor Margaret Gardner, AO, PhD,
    President and Vice-Chancellor,
    Monash University,
    via Kerrie Edwards,
    Executive Assistant,
    Email: kerrie.edwards@monash.edu

  24. Mag
    Tyle, że ten artykuł pojawił się PO moim wpisie…

  25. @steaktartar
    A niby w jaki sposob ??? Ta cala mafia juz siedzi za korupcje.Ale i za ciebie sie zabierzemy Dr. tego tamtego ToTo

  26. Mag – P.S.
    Uważam, że są aktualniejsze i ważniejsze oraz ciekawsze tematy niż „walka” pomiędzy dwoma prawicowymi partiami czyli pomiędzy PO a PiS. Kaczyński nie jest zaś dziś problemem dla Polski i Polaków – są zaś nimi dziś Kopacz, Komorowski i Sikorski, ta „nieświęta” trójca zajmująca dziś najwyższe stanowiska w RP.

  27. A może tak coś o steaktartar itp itd zapraszających do Polski oprawców z ISIS

  28. Aton
    Kto siedzi za korupcję? Bush? Obama? Kwaśniewski? Miller? Oświeć mnię! 😉

  29. lspi

    W podobnym tonie, tylko dosadniej, wypowiedział się dzisiaj „w temacie” Frasyniuk (w kropce, u Olejnik).
    Znamienne, że -tacy jak Frasyniuk- ludzie naprawdę mądrzy i odważni, są dziś obecni w życiu politycznym (i mediach!) okazjonalnie, od czynnej polityki stronią jak od zarazy.
    Po wierzchu burzy się szumowina, odpustowi pajace, albo jawni złodzieje.
    Na szczycie fali tego dna bujać nas usiłuje sparciała gumowa kaczka.
    Rachunek przyjdzie do nas wraz z końcem fundowania przez unię tego zbiorowego auto-da-fe.
    Nie pomogą oświadczenia o przewlekłej niezdolności do reakcji.

  30. P.S.
    Te „my”, to znaczy kto?

  31. Aton
    ISIS czyli tzw. Państwo Islamskie na Bliskim Wschodzie to jest przecież bękart Mossadu i CIA, a finansowany głównie przez Arabię Saudyjską, Katar i ZEA (UAE), a stworzony w celu skłócenia Arabów między sobą, aby nie ruszyli oni razem na Izrael. Jestem więc jak najbardziej wrogo nastawiony do tego „państwa”, a właściwie organizacji terrorystycznej, do tych barbarzyńskich sługusów zachodniego imperializmu. Ale pamiętajmy, że Zachód wypuścił tu bardzo złego dżina z butelki, a więc że ten dżin może się bardzo łatwo zwrócić przeciwko tym, którzy go z tej butelki wypuścili…

  32. … zreszta, ktaranda nam tam da Tarania, po co az tak daleko sie wybierac, jak cudUFF jest w brod na POdoredziu, mozemy je czerpac pelna garscia, ot chocby POwyzszy artykul prof. Hartmana, ktory filozofem godnym Alma Mater Jagiellonica jest…juz po kilku linijkach lektury mozemy doswiadczyc tej nieznosnej lekkosci bytu, ktora sprawia, ze odrywamy sie od codziennej realnosci i szybujemy w Kraine Cudow. Cuda dzieja sie wsrod nas i sa dostepne na wyciagniecie reki, o czym mozemy sie latwo przekonac, wyciagajac reke PO gazety w najblizszym kiosku ruchu, albo jeszcze blizej – bo o co fatygowac sie wychodzac z domu w taka szaruge do ruchu – skoro wystarczy tylko palcem ruchnac w klawiaturke kompa i juz jestesmy na loose blues! A nie ma cudowniejszej diety niz konsumpcja mendialnej papki – ona czyni nas lekkimi niczym gaz do nabijania w balony. No i jak tutaj byc ateista??? To dopiero zakrawa na cud!

  33. steaktartar g.22:09
    Na skutek twojego wpisu Polityka się „przecknęła”?
    Tak mam rozumieć?
    No to cię jednak przeszacowałam. Myślałam, że masz więcej oleju w głowie.
    Chyba sobie już nie pogadamy, bo nie widzę sensu.
    A jeśli ty twierdzisz, że nie jest problemem dla Polski Kaczyński, lecz jak ty to określasz trójca „nieświęta”, to tym bardziej nie pogadamy, bo żyjemy w światach równoległych. Styku nie widzę.

  34. agatkam g.21:57
    NajCUDowniejszą mendialną papkę podają u braci Karnowskich i proszę więcej mnie nią nie częstować, ani do konsumpcji nie zachęcać.
    Na samą myśl dostaję mdłości (i niestrawności).

  35. Mag
    Nie, ja tylko miałem lepszy refleks…
    Widzę, też, żeś typowa schizofreniczka, że myślisz życzeniowo i że rzeczywiście nie ma sensu dyskusja z tobą, chyba, że w celach terapeutycznych.

  36. 1980-ty i 13 grudnia 1981 to już głęboka przeszłość. Legenda z dawnych czasów. Ale wystarczająco dobra by ją jeszcze obrzygać. Kaczokatole tak mają: co wejdzie to wróci. Po kolana.

  37. Gospodarzu, a ja się jednak zastanawiam czy JKM Prezes rzeczywiście jeszcze wie.
    Moim skromnym zdaniem człowiek ten, jakiś czas temu przekroczył cienką granicę separującą cynizm od… no właśnie, czego?

  38. KrzySztof
    A co z cynizmem Kopaczowej, z jej wyjaśnieniem (wł. zaciemnieniem), że potwierdzenie nielegalnej z punktu widzenia polskiego prawa kolaboracji polskich władz z CIA nie wpłynie na stosunki RP z USA?

  39. Czytaliście to:
    Jan Hartman „Polska Partia Chamów i Prostaków”.
    Typowy antygoizm. 🙁

  40. Worek się z sobowtórami-małpiszonami rozwiązał: Aronu-żorżeta, kagan-steaktartar. Czyżby przypadkiem – pajace nie rozumiejace, że w każdym szczególe zachowań jest cały człowiek, więc nie do ukrycia, jegomościu logorei i ad personam ?

  41. lspi
    9 grudnia o godz. 22:05
    ………………………………..
    Bardzo podobnie , zadziwjająco podobnie minął mi tamten dzień. Też cisza w telefonie. Wczesnym rankiem nieco dziwiły wzmożone patrole w okolicach dworca kolejowego wojska ( o dziwo mogłem jeszcze przejechać z miasta do miasta bez przeszkód), cisza w TV i radio. I potem przemówienie gen. Jaruzelskiego. Także pamiętam wcześniejsze debaty „wejdą-nie wejdą”,aż dziw bierze,że dzisiaj się twierdzi:”ależ gdzie tam”. I stanie w kolejce po kawałek „ścierwa” od wieczora, całą noc do następnego ranka…
    Nazwisko Kaczyński, to chyba gdzieś lata 90-te. Wcześniej, owszem , Kuroń, Modzelewski, Frasyniuk…

  42. kagan-steaktartar długo nie wytrzymał z wstrzemięzliwym słowem – już mu puszczają zwieracze.

  43. Dobrywieczoruję Ci, mag, i się kłaniam do samej wody.
    Kagan-starterparter nadaje WYŁĄCZNIE w celu terapeutycznym. Jego własny słowotok go koi .

  44. Tak, Kaczyński to kawał drania. Zakłamuje historię, osłabia i ośmiesza Polskę. Może to jakiś agent Putina?

  45. Gekko 21:15
    W okresie stanu wojennego od 13 grudnia 1981 r. działali w podziemiu różni ludzie , zaś tacy jak Frasyniuk, Bujak, Kuroń, Modzelewski, Pinior siedzieli w więzieniach (nie byli internowani, gdyż jako wrogowie ówczesnej władzy byli zbyt groźni dla państwa socjalistycznego). Z tej grupy przywódców „Solidarności” jedynie Józef Pinior jest jako senator RP jest czynny w polskiej polityce. Pozostali od ponad 10 lat trzymają się z dala od dzisiejszych przywódców narodu, gdyż polityka ich brzydzi. Dzisiaj o części oblicza naszego kraju decydują miernoty, cynicy i paranoicy, tacy jak „wódz” PiS-u Kaczyński. Korwin-Mikke. Oni robią wszystko, co możliwe aby Polska była pośmiewiskiem Europy, państwem marginalnym i niedemokratycznym. Mam nadzieję, że mądrzy politycznie ludzie powstrzymali ich zagony wyznawców przed dojściem do władzy, zaś wyborcy (niestety tylko jak dotąd połowa uprawnionych do głosowania) w wyborach w 2015 r. odeślą ich na śmietnik historii.

  46. Brawo Panie procesorze, im więcej osób zwróci uwagę na podłość i bezwzględność Kaczyńskiego w dążeniu do władzy tym większa szansa, że ludzie zaczną w końcu myśleć. Niestety ruch narodowo-socjalistyczny ma się u nas coraz lepiej.

  47. Obrazy z wydarzeń, które śledzimy za pomocą internetu i telewizji przerastają zdolności percepcyjne telewidzów i czytelników.
    Zrzucane bomby zabijają w wielu krajach niewinnych ludzi, którzy nie rozumieją intencji tych, którzy te bomby rzucają. Tych działań nie rozumie również normalny telewidz.
    Niezrozumiałe są decyzje dyktatorów zakręcająch lub odkręcająch magistrale zaopatrujące w energię całe narody.
    Energia drożeje lub tanieje bez związku z zasadami wolnego rynku. Przygotowywane przez służby specjalne zamachy stanu, interpretowane są przez polityków jako przejaw gniewu narodu.
    Jedni eksportują do obcych krajów więzienia i tortury, a inni zakazują importu jabłek i jedzenia.
    Demokraci i internacjonaliści popierają nacjonalistów i oligarchów w imię rozwoju demokracji.
    Przywódcy religijni popierają mordy wyznawców tego samego proroka.
    Świat globalny wariuje w oczach, ogłupiany przez media będące własnością ponadnarodowych korporacji.
    To tylko część codziennych emocji jakie dawkują nam media, utrzymujące stan sterowanego kociokwiku politycznego.
    Co ma robić biedny Polak 13 grudnia, w dniu 33 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce? Czy ma siedzieć w domu i patrzeć w telewizor, czy ma zacząć budować barykady? Jaki jest jego stosunek do tamtych dni, jeżeli za oknami został już tylko swąd z tamtego żaru i z tamtych nadziei. Czy mamy już w Polsce „stan wojenny”, który powinniśmy w tym dniu kontestować? Jakie są w Polsce priorytety i czy w Polsce są politycy potrafiący Polakom przedstawić taką listę celów, do których dąży polska racja stanu?
    Przeciętny telewidz wie dość dokładnie, kto jest w Polsce złym politykiem, ale jest zupełnie bezradny, kiedy zapytamy go, by wskazał dobrego i rozsądnego polityka. Zbyt wielu polityków jest umoczonych w drobnych machlojkach lub podejrzeniach o wielką korupcję. Politycy nie potrafią się rozliczyć z posiadanego majątku osobistego i dużych pieniędzy przelanych przez przez zagraniczne instytucje na nieznane konta publiczne. Do nieudanych inwestycji zagranicznych, jak rafineria na Litwie, dokłada się miliardy, a własny przemysł energetyczny się zaniedbuje lub sprzedaje obcym korporacjom.
    Młodzi Polacy decydują się na emigrację zarobkową, mimo, że nikt ich w Europie nie oczekuje z otwartymi rękoma, a wita zapowiedzią restrykcji narodowościowych.
    Tych problemów jest w Polsce zbyt wiele aby siedzieć w dniu 13 grudnia na własnych rękach, którymi powinno się trzymać transparent domagający się radykalnych zmian elit politycznych. Najwyższy czas na zmianę tej kombatanckiej ekipy obrosłej w piórka i przyspawanej do foteli poselskich i ministerialnych.
    Polska się wyludnia i wchodzi na ścieszkę demograficznej katastrofy.
    Wybory, które w ustabilizowanych politycznie krajach służą do okresowej korekty i przeprowadzania zmian, okazały się zmanipulowane i były czynnie kontestowane przez wyborców, oddających zastraszająco wielką ilość głosów nieważnych.
    Konkluzja wynikająca z tej wyliczanki jest prosta. Przyszedł czas na przyśpieszenie zmian.

  48. Jerzy Pieczul
    Ufff… Nareszcie wychynąłeś z jakichś szuwarów. Może to nie były szuwary, ale bardzo mi się słowo podoba, a nie mam sposobności go użyć.
    No i widzisz, co się nawyrabiało? Bądź tu człowieku grzeczny i uważaj na słowa, wdając się z dobroci serca w dyskusje z trollem, a tu ci taki osobnik podwójny (kaganobefsztyk) przysoli schizofrenią.
    I kto ją ma? A w każdym razie – rozdwojenie jaźni, podobnie jak niejaka żorżeta?
    Swoją drogą już sie tutaj rozwodziłam nad cudownością tego materiału na kobiece ciuszki. Miałam piekną sukienkę, jeszcze po babci, z czarnej żorżety w maleńkie różyczki.
    Pozdrówka

  49. Wojciech K.Borkowski
    10 grudnia o godz. 8:28
    ==========================================
    Ta wypowiedź powinna być wstępniakiem.
    Natomiast nasz gospodarz , stracił filozoficzną cnotę, z powodu spaprania swojego
    życiorysu wejściem w politykę, do tego marną.
    Jego wstępniak jest w połowie polityczny, a w połowie filozoficzny, nijaki
    Różnie można oceniać Kaczyńskiego. Jego pomysł z marszem 13 grudnia jest
    tylko działaniem politycznym, i nie można tej daty wiązać bezpośrednio z rocznicą
    stanu wojennego, ta data się sama podłożyła.
    Mimo braku sympatii do PIS pozytywnie oceniam pomysł z marszem.
    Bo to jest czas walki. Z powodów ekonomicznych w szczególności i przede wszystkim, o których zawstydzająco mało się mówi.

  50. steaktartar
    9 grudnia o godz. 19:21

    Nie pisałem o żadnym Bęgowskim, więc po prostu kłamiesz. A poza tym wolę być nudny, niż tchórzliwy jak Hartman niemający cywilnej odwagi i milczący publicznie, gdy jego partia wyrzucała z klubu człowieka.

  51. Antyklerykalny Hartman ani chybi tym tekstem woła do klerykalnej PO: witajcie kamraci, mordy wy moje kochane. Ruch Palikota, w którym Hartman był czołowym politykiem, zawsze popierał PO za friko. Wydłużenie wieku emerytalnego najlepszym przykładem. Co to za lewica, która wydłuża wiek pracy kobietom? No? Co to za lewica? W samym TR także prawie sami męscy szowiniści. Za Hartmana z RP (TR) wyrzucono Nowicką, Grodzką (z klubu). Teraz Hartman pisze dokładnie jak Niesiołowski z PO u Lisa. Ta sama mentalność, więc z kamratami ze skrajnej prawicy PO Hartman może się czuć jak swojak.

  52. W 1981 nie 7.5mln ale 35m nie mialo pojecia co sie dookola nich dzieje. Ja wtedy juz mialem swoje lata i tez nie do konca rozumialem co i dlaczego chociaz instynkt mi podpowiadal w ktorym kierunku rzucac brukowacami. Dopiero niedawno Modzelewsli mi sprawy jasno wyluszczyl
    Generalnie to i dzisiaj niewiele sie zmienilo wzgledem spolecznej swiadomosci tego co sie doookola dzieje. Ale to nie jest polski fenomen a ludzki. W kazdym kraju gora 5% narodu kuma baze. Reszta nie wie ale mowi a jak mowi to wie ze:

    1. Wszystkiemu winien jest rzont
    2. Podatki jakie by nie byly to sa za wyskie
    3. Rzont powinien zrobic fszystko
    4. Koniecznie trzeba zabrac bogatym i dac nam
    5. rzont jest do dupy

    a swoja droga to w 1980 i wczesniej Kaczynskiego faktycznie widzialem nigdy i nigdzie na zadnych zadymach czy KOR-owskich czy innych. Czegus sie byl zapodzial konus jeden

  53. Wiele komentarzy potwierdza opinie .że czytanie ze zrozumieniem jest trudne. Pełna zgoda z tezami artykułu Panie profesorze .

  54. Jerzy Pieczul
    Dowiaduję się, że mój do ciebie „komentarz czeka na moderację”, ale wisi na blogu.
    Mam więc pytanie, jeśli nie do ciebie, bo znowu sobie poszedłeś , to do koleżeństwa, czy mój wpis z g. 9:44 jest widoczny?
    P.S. Nie podejrzewam, by Gospodarz, który nikogo nie banuje, uwziął sie akurat na mnie.

  55. Ciao Mag. Widze Twoje wpisy ale z wczorajszego wieczoru. Moze sie Prof zbiesil i poszedl w cenzure na okolicznosc nostalgii za PRL-em 🙂

  56. pawel matkiewicz
    Też nie widziałam i nie slyszałam, w ogóle nie tylko na mieście, ale i u nasz na Żoliborzu było o nim głucho. Podobnież raz jeden (taka chodzi legenda) był u Kuronia na placu Wilsona, ale więcej się nie pojawił.
    Notabene jedyny okres, krótki zresztą, gdy zarabiał jakieś pieniądze własną pracą, to wtedy, gdy dojeżdżał na zajęcia do filii UW w Białymstoku.

  57. @mag,
    a juz myslalem ze mnie skleroza do imentu przezarla. A tu faktycznie karakan jeden kryl sie po krzakach. Ale dzisiaj to on gieroj jak Kmicic albo skrzetuski

  58. lspi
    9 grudnia o godz. 22:05
    Dobrze powiedziane.

  59. Jerzy Pieczul
    9 grudnia o godz. 23:52
    Jerzy, witaj po przerwie !

  60. Wojciech K.Borkowski
    10 grudnia o godz. 8:28
    Przeciętny, nie tylko nie kapuje co się działo 33 lata temu, ale i ni8e kapuje co się dzieje dzisiaj. Nawet nie w Afganistanie albo Chile, ale po sąsiedzku, choćby w Kijowie. Niby mógłby wiedzieć, bo można by to i owo porównać z tym co w PL było te 33, 34 lata temu, ale to mu nie pomoże. Jest, generalnie jak piszesz:
    wszystkiemu jest winien żont.
    Żont ma zabrać tym co nakradli (czyli też sobie) i dać nam. dokładniej: mi ! Mi-mi-mi !

  61. Wojciech K.Borkowski
    10 grudnia o godz. 8:28
    pawel markiewicz
    10 grudnia o godz. 10:28

    To co napisałem na dole [10 grudnia o godz. 12:14] to już licentia pawła markiewicza. Pomyliłem autorów. Prawa autorskie zwracam

  62. Mag, paweł markiewicz, Tanaka
    Jestem Jerzy Pieczul, nie żaden zas..ny pombocek (tak wyszło z przewagi komputerowego systemu nad łamagą). To, że się Wam kłaniam i dzieńdobruję, było dla mnie tak oczywiste, że aż zapomniałem powiedzieć. Ale i tak się zaraz odmelduję jako przybity do krzyża opiekun dwóch wariatów.
    Powiem, że nie zna życia, kto nie służył w marynarce i nie przekonał się osobiście, że starość z demencją nie jest egzaltowana ani patetyczna. A kto śpiewa „Sto lat”, jest bęcwał do 18-tej potęgi. Chciałbym go widzieć myjącego tyłek 94-letniemu manekinowi i śpiewającego z zapałem „Sto lat”. Albo dwieście.
    A względem stanu wojennego mam do powiedzenia same dobre rzeczy. Przede wszystkim – wszechogarniający spokój (nie mam mentalności spiskowca – zasuwałem łopatą; rurociąg głęboko na 4,50 m wtedy kładliśmy), nawet piwo się trafiało, choć go nie było, no i dwa razy do spółki ze starszym kolegą kupiliśmy na wsi świniaki, więc i kartkowa wódka się znalazła do tzw. świeżynki (tfu, jak teraz, trawożerny, wspomnę!). W mojej okolicy w promieniu jakich stu kilometrów nic ważnego nie zaszło. Nawet w pracy na stan wojenny nie psioczyliśmy, bo nie było na co. W opowieściach dzisiejszych smarków wygląda to tak, że po ulicach jeździły czołgi (nieszkolone wojskowo bąki nie odróżniają czołgów od transporterów), ZOMO bez przerwy tłukło pałami i tylko Kościół trwał jak ta opoka czy ułan na bide…widecie. Widziałem wtedy kościelne magazyny w jednym koszalińskim kościele w budowie, bo proboszcz nas zaprosił, żeby zapłacić w naturze (wódką) za robotę. Jeeezu, niech się Biedronka chowa razem z Lidlem! A madamy zajeżdżające mercami pod kościół po dar serca dla biednych otrzymany przez Kościół darmo zza granicy to nie była niezwykłość. Ksiądz proboszcz spasł się w tym ciężkim ponoć stanie wojennym jak świnia.

  63. Przeczytałem w dzisiejszym numerze Polityki znakomity artykuł prof. Wiesława Władyki i red. Mariusza Janickiego „Codzienny stan wojenny”o ogłoszeniu 13.XII.2014 r przez wodza kaczystów Jarosława Kaczyńskiego stanu wojenki. Tekst ten powinien uświadomić myślącym Polakom, że zapowiedziany przez przywódcę partii socjalistyczno-narodowo-katolickiej marsz o wolność naszego kraju jest ostatnim pociągnięciem podpalaczy naszego państwa przez przegranymi w 2015 r. wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Już nigdy „wódz” PiS-u, który za 5 lat skończy 70-siedemdziesiątkę i jako staruszek ponury, zimny i cyniczny nie będzie rządził naszym krajem.

  64. Komentarze czekające na moderację to jakaś epidemia? Coś jak z reformą służby zdrowia: przed reformą czekałem na wizytę u specjalisty trzy tygodnie, teraz – półtora roku.

  65. P. Markiewicz
    Tak, rząd jest zawsze winien wszystkiemu. Nikt bowiem nikomu nie nakazuje bycia w rządzie a więc rządzenia!. Tak więc wszyscy, którzy są w rządzie (czyli nie tylko gabinet, to jest premier z ministrami, ale także wszyscy posłowie i senatorowie rządzącej koalicji – dziś w Polsce oznacza to PO z PSLem) ponoszą z własnej woli pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w rządzonych przez nich państwie. A dzieje się w nim dziś bardzo źle… 🙁
    Takei
    Wciąż piszesz o Bęgopwskim vel Grodzkiej, ad nauseum… 🙁
    Wojciech K.Borkowski
    Zgoda!
    Jerzy Pieczul
    Kawał z ciebie chama. To nie jest w tym przypadku ad personam, to jest jak najbardziej ad rem!

  66. Próbowałem przebrnąć przez komentarze, bo wpis gospodarza mi się nawet podobał. Opis poranka z zielonymi ludkami w TV @Ipsi i innych był realistyczny. Tak to też pamiętam – piękny zimowy dzień i hałas czołgów przejeżdżających obok naszego domu (drogą przelotową przez Opole). Jechały na wschód, więc pewnie nie były radzieckie, tylko z opolskiej dywizji pancernej? Była jednak różnica – nie martwiła mnie cisza w telefonie, bo nikt z członków rodziny nie miał telefonu.
    Bardziej dramatyczny jawił się ten dzień mojej siostrze, która w śladach po gąsienicach czołgów poszła > 10 km do miejscowości, gdzie mieszkała stara ciotka, obłożnie chora i sama.
    Plułem na ekran TV, jak wielu Polaków, ale po jakimś czasie zrozumiałem sens tej makabry i rozgrzeszyłem generała. Potrwało to wiele lat. Nie widział innego wyjścia poskromienia pyszałkowatego elektryka, który zresztą groził siłową konfrontacją z władzą, oświadczając, że dobierze odpowiedni moment. Tu się przeliczył, bo generał był szybszy… i chwała Bogu, jeśli istnieje i pamięta co było!?
    Jak pana W. roznosiła pycha i arogancja, to chyba każdy doświadczył, przecież nie zmienił się ani o jotę! „Walczył o take Polske”, jaką ma z wczasami na Florydzie i zaszczytami – nie powinien narzekać na swój los, a nawet luksusowo przeżytego stanu wojennego. Tylko pomarzyć o skonsumowanych tonach dobrych wędlin i hektolitrach wypitej wódki, jakie mu ktoś policzył i opublikował.

  67. @streetcar: Odspiewaj Miedzynarodowke

  68. Antonis, 15:19
    Nasze wspomnienia o poranku niedzielnym 13 grudnia 1981 r. są podobne do wspomnień milionów Polaków sprzed 33 lat, którzy do dziś żyją i nie stracili pamięci. Nie wszyscy wtedy dorośli, którzy to przeżyli pamiętają o znakomitym pobycie w Arłamowie ówczesnego przywódcy pierwszej „Solidarności” Lecha Wałęsy, internowanego przez gen. Czesława Kiszczaka. Ten zwycięzca wydarzeń sierpniowych 1980 r. dzisiaj, po 33 latach od stanu wojennego, laureat pokojowej nagrody Nobla, b.prezydent Polski, aktualny emeryt aktywny politycznie zapomniał, po co przeskakiwał przez płot stoczni gdańskiej, aby ogłosić 21 postulatów strajkowych. Dziś to bogaty, zadufany w sobie i pełen wiedzy o sobie polityk, stale zapraszany do różnych stacji telewizyjnych celebryta, zapomniał, że nie walczył o „take Polske”. Kraj, w którym walka klasowa między pracą i kapitałem nie zginęła, z którego wyjechało ponad 2 miliony Polaków za chlebem, w którym jest prawie 12% bezrobocie i olbrzymie zadłużenie budżetu państwa. Jeżeli Wałęsa i jego akolici pożyją długie lata, to chciałbym usłyszeć jego prognozy o przyszłości mojego kraju po zakończeniu dotacji Unii Europejskiej w 2020 r. Mam nadzieję, że następne pokolenia doczekają się jasnej odpowiedzi na te pytania.

  69. lspi
    10 grudnia o godz. 15:54
    to chciałbym usłyszeć jego prognozy o przyszłości mojego kraju po zakończeniu dotacji Unii Europejskiej w 2020 r
    …………………………………………………………………………………………..
    Może nie być tak jak jest. Są ku temu pewne przesłanki. Miałem okazję śledzić parę projektów finansowanych (było to też dumnie wspomniane) z funduszy unijnych. Zamierzenia zrealizowano, fundusze się skończyły,a dalej było „więdnięcie” tego co jeszcze niedawno tak wzniośle błyszczało.

  70. Roweruję 17-kilometrową obwodnicą Słupska i widzę przyszłość: co będzie, jak trzeba będzie to za złotówki remontować, a remonty to już nie będą łatwe jak teraz kokosy?

  71. Tych prawdziwych bohaterow to bylo paru, Michnik, Kuron…Przecietny obywatel w latach 70-tych jak ich widzial to ze strachu przechodzil na druga strone ulicy i wierzyl w te wszystkie bzdury jakie o nich kolportowano. Oni sami zreszta mysleli, ze komuna bedzie jeszcze istniala 100 lat, a mimo to nie zgadzali sie na to co dzialo sie w Polsce. Za to siedzieli w wiezieniach w celach z kryminalistami i sadystami.
    Te 10 milionow, ktore zapisalo sie do Solidarnosci wiedzialo juz, ze komunizm zdechl, zgnil sam z siebie. Mozliwosc porownania go z Zachodem spowodowala, ze wszyscy razem z komunistami przestali w niego wierzyc poza takimi wojskowymi zakapiorami jak Jaruzelski, ktory o gospodarce i w ogole o realu nie mial zielonego pojecia i to go jedynie usprawiedliwia.
    Bohaterow takich jak Michnik, Kuron… bylo niewielu i sa wlasciwie jak wyrzut sumienia. Rozne male gnojki probuja zajac ich miejsce, a ich oczernic. O tym powinna uczyc sie mlodziez.

  72. Jerzy Pieczul
    Wprawdzie nie ze stanu wojennego, ale mam takie wspomnienie z pomarańczami. Rok był 1984, grudzień. Zgłosiliśmy się z mężem jako te szeregowe opozycjonisty do… stania na warcie (po zmroku) przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki. Nie pamietam szczegółów, ale poszedł chyr po mieście, że SB chce coś z tym grobem zrobić niedobrego. Trzeba pilnować. Po najbliższej okolicy krążyły jakieś tajniackie auta i w ogóle były klimaty. Zmienialiśmy się co 15 minut, żeby się rozgrzać gorącą herbatą na zapleczu kościoła, bo mróz był siarczysty. Odpękaliśmy kilkugodzinny „dyżur” i na dobranoc zaprowadzono nas do jakiegoś magazynu. Nie wiem dlaczego zapamiętałam akurat pomarańcze, choć wiele musiało być tam dobra nam wówczas niedostępnego. Może dlatego, że zbliżały sie świeta BN. Pamiętam, że czułam się idiotycznie zawstydzona w autobusie, bo nawet jeśli w dość przezroczystej siacie były mało widoczne, to intensywny zapach sprawiał, że ludzie odwracali głowy w moim kierunku. Niemal ich nie zaczęłam przepraszać.

  73. Autor
    Tak kompromitującego bełkotu dawno nie czytałem. Żydzi powinni się od Autora odciąć, bo obraża inteligencję tego narodu.

  74. Witold
    ” … Michnik, Kuron…Przecietny obywatel w latach 70-tych jak ich widzial to ze strachu przechodzil na druga strone ulicy …”.

    Nie zmyślaj, w latach 70. przeciętny człowiek nie ich widział ich na oczy i nie wiedział jak wyglądają. Ja po raz pierwszy zobaczyłem jak wygląda Kuronia podczas I Zjazdu Solidarności w 1981 r. Tylko dlatego, że Kuroń miał na ubraniu dużą plakietkę ze swoim nazwiskiem.

  75. Antonius
    „Próbowałem przebrnąć przez komentarze, bo wpis gospodarza mi się nawet podobał”.

    A jesteś przecież dość wybredny. 🙂

  76. ipsi: „Frasyniuk, Bujak, Kuroń, Modzelewski, Pinior siedzieli w więzieniach (…) Z tej grupy przywódców “Solidarności” jedynie Józef Pinior jest jako senator RP jest czynny w polskiej polityce.

    Trudno to nazwać polityką, raczej subkulturą polityczną. Józef Pinior „W 1990 został liderem trockistowskiego Socjalistycznego Ośrodka Politycznego”. 🙂

    „Pozostali od ponad 10 lat trzymają się z dala od dzisiejszych przywódców narodu, gdyż polityka ich brzydzi”.

    A dokładnie rzecz ujmując to wyborcy się nimi zbrzydzili i ich nie poparli. Partia tych dżentelmenów pozbawionych kwalifikacji politycznych, czyli Unia Wolności (wcześniej Unia Demokratyczna), już za życia stała się nieboszczką i choć do dziś formalnie istnieje to wzbudza jedynie wesołość.

  77. A jednak wrócił (JP) Witam serdecznie. Ale do rzeczy. Pisze profesor, że chodziły plotki o stanie wojennym, owszem były plotki, ale o stanie wyjątkowymi, nie wiedzieliśmy wówczas, że to w taką nazwę zostanie przyobleczone. Zresztą pal licho semantykę, na jedno to wyszło.
    Większą grozę budziła wśród nas dyskusja wejdą czy nie wejdą.
    O bitwach z ZOMO toczonych na wrocławskich ulicach nie będę pisał bo nie brałem w nich udziału. W pamięci z początkowych dni wojny polsko – jaruzelskiej mam w pamięci dwa takie obrazki. Obrazek pierwszy można go nazwać – O jeden most za daleko. Zimową grudniową porą roku pamiętnego wracam z fabryki – już jej nie ma, zagraniczny właściciel ogłosił upadłość, a w czasie jej świetności ponad dwa tysiące ludzi z zapałem budowało socjalizm. (Była tam praca, mieszkania dawali, zakładowe ośrodki wypoczynkowe, nad morzem, w górach, nad jeziorami, dla dorosłych i dla dzieci – wszystko to zasypało, zawiało, że zacytuję klasyka) Brnę z mozołem przez nieodśnieżoną Osobowicką, by nielegalnie, przez most kolejowy przedostać się na wrocławskie Popowice. W połowie drogi zauważam, że z przeciwnej strony marszowym krokiem zmierza wprost na mnie dwójka żołnierzy. Po chwili, pod bronią zostałem doprowadzony do dowództwa zainstalowanego na drugim końcu mostu. W jego skład wchodził porucznik LWP i dwóch podoficerów podchorążych. Przesłuchanie, o Kiejkutach nikomu się jeszcze nie śniło miało przebieg, mniej więcej następujący:
    – dokumenty!
    – proszę.
    – pokażcie co macie w torbie!
    – proszę!
    – co robicie na moście kolejowym!?
    – wracam z pracy do domu.
    – nie wiecie, że nie wolno!?
    – wiem.
    – to dlaczego przechodzicie!?
    – z konieczności, chętnie skorzystałbym z komunikacji, ale zabrałoby mi to ponad godzinę, a pieszo przez most już po czterdziestu minutach jestem w domu.
    – sierżancie podchorąży – zwraca się czerwony na twarzy od mrozu, wiatru i złości dzielny dowódca – spisać, pouczyć o konsekwencjach na wypadek powtórnego zatrzymania i puścić – po czym odwraca się i w asyście wcześniej aresztujących mnie żołnierzy zmierza w kierunku kolejowych zabudowań.
    – ma Pan jakiś ołówek, pióro, albo długopis? – zwraca się do mnie wytypowany do egzekucji podchorąży, wyciągając z kieszeni pomiętą paczkę papierosów, udając, że czyni na niej jakieś notatki. Kiedy srogi dowódca znika student akademii wojskowej chowa paczkę z papierosami w przepastnej kieszeni szynela i rzucając obfitą wiązanką pod adresem swojego przełożonego kończy to niezamierzone przeze mnie randewu.
    Obrazek drugi. Te same Popowice, późny zimowy wieczór tuż przed godziną milicyjną. Idę wolnym krokiem z psem, rasy cocker spaniel, ten biega bez smyczy obwąchując z lubością miejscowe latarnie. Wtedy nie wlepiano mandatów za bieganie psa luzem, inny obowiązywał wówczas katalog przewinień. Wtem z za rogu ulicy wyłania się tyraliera ZOMO, idą całą szerokością, wolno, nieśpiesznie, popalają, ten kto miał na sobie mundur wie, że na służbie czas się wlecze, nie ma co się śpieszyć. A na chodniku przed jedną z bram parkuje jakiś Fiat, chyba duży jeśli dobrze pamiętam, kto pamięta tamte czasy ten wie o jakim aucie piszę. A z jego bagażnika dwóch panów w pośpiechu wyładowuje kartony, wnosząc je do bramy. Rany boskie myślę, mają goście pecha, w paczkach na pewno jakaś bibuła, albo kontrabanda – w dobie kartek wszystko nią było – że też ci mundurowcy musieli akurat tędy przechodzić. Drużyna się zbliża, ale widzę, że ich zupełnie nie interesuje, ani ten samochód, ani wynoszone z niego paczki, ani ci przemytnicy-opozycjoniści, nic, przechodzą, zbliżają się na moją wysokość, ja patrzę i z bliska widzę, że przyodziani są w świeżo wyfasowane mundury, uff, co za ulga rozpoznaję w nich powołanych do obrony ustroju rezerwistów.
    Pozdrawiam kombatantów.

  78. Mopus11
    A debilni Polacy, za podpuszczeniem Wojtyły i jego mocodawców, własnymi rękami zniszczyli najlepszą Polskę jaką mieliśmy, czyli PRL. 🙁

  79. mopus11
    No to dorzucę w ramach kombatanckich wspominków taki obrazek.
    Będąc młodą dziennikarką z „odwieszonej” właśnie gazety, jakoś tak w styczniu czy lutym znalazłam się służbowo w Bydgoszczy. Wieczorkiem odwiedziłam przyjaciół tubylców i rozpilśmy najpierw flaszkę „kartkową”, a potem „melinową”. Gospodarz odprowadził mnie na przystanek. Kazałam mu wracać, bo ledwo się trzymał na nogach, a ja mam mocny łeb. W każdym razie miałam. Ostatni tramwaj nie przyjechał, miasto wymarłe, po godzinie milicyjnej.
    Idę, idę aż tu jedzie gazik wojskowy. Wyskoczyłam na jezdnię i przyhaltowałam. Zatrzymał się, a ja nie dając nikomu dojść do słowa, mówię – jestem z takiej i takiej gazety, przyjechałam na reportaż bla, bla, proszę mnie zawieźć do hotelu „Pod orłem” (czy jakoś tam). Nawet mnie nie spytali o dokumenty – Ależ, oczywiście, bla, bla, bla.
    Bojowo było!

  80. Mag
    Oj głupia ty byłaś głupia, już w młodości. A na starość tylko jeszcze bardziej zgłupiałaś, ty stara dewotko. 🙁
    Witold
    Jaki komunizm, jacy „bohaterowie”? Zdrajcy na żołdzie bandyckiej CIA i tyle.
    Pieczul
    Ta obwodnica dookoła Słupska będzie za kilkadziesiąt lat w takim samym opłakanym stanie jak większość linii kolejowych w Polsce po ponad 25 latach nierządów styropianu.
    Lspi, Antonius
    100% racji!
    A.L.
    A ty odśpiewaj hymn CIA.

  81. Zezem
    Dotacje z Unii skończą się dla Polski przed rokiem 2020. Unia już dziś chce od Polski miliardów euro aby ratować przed upadkiem gospodarkę Niemiec – p. tzw. Plan Junckera.
    „DOŁOŻYMY SIĘ DO INWESTYCJI W CAŁEJ UNII.”
    Polska jest gotowa dorzucić się do funduszu Junckera, który ma rozkręcić inwestycje i wzrost gospodarczy w Europie. – Ale nie możemy być sami – powiedział wczoraj minister finansów Mateusz Szczurek.
    Plan Jeana-Claude’a Junckera, który kierowana przez niego Komisja Europejska przyjęła przed dwoma tygodniami, zakłada rozmnożenie niedużych publicznych pieniędzy w inwestycje warte 315 mld euro w najbliższych trzech latach. Podstawą planu Junckera jest Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFSI), który mając do dyspozycji 21 mld euro wkładu z budżetu UE i Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), ma zyskać 63 mld euro zdolności pożyczkowych. Reszta ma pochodzić od inwestorów prywatnych. Ale Bruksela zachęca też kraje UE do składek kapitałowych do EFSI, by do osiągnięcia 315 mld euro inwestycji nie trzeba było aż 15-krotnego zapożyczenia.
    – Deklarowaliśmy już we wrześniu, że jesteśmy gotowi się dołożyć do takiego instrumentu. Ale tylko jeśli będziemy w większej grupie krajów – powiedział wczoraj minister finansów Mateusz Szczurek, który uczestniczył w posiedzeniu Rady UE (Ecofin) w Brukseli. Komisja Europejska zamierza wyłączyć składki kapitałowe z szacunków deficytu krajów UE co najmniej na użytek regularnych ocen ich polityki budżetowej. – Zasady traktowania wpłat muszą być jednoznacznie wyjaśnione, nim podejmiemy decyzję – powiedział Szczurek. Ale Bruksela liczy, że wstępne deklaracje części krajów Unii zostaną złożone już przed szczytem UE w przyszłym tygodniu.
    Jak duża będzie składka?
    Szczurek nie podał kwoty polskiego wkładu. Sam zgłosił we wrześniu inny projekt planu inwestycyjnego opartego na funduszu składkowym wartym ponad 105 mld euro. W tym wrześniowym planie Szczurka polska składka wynosiła 3,4 mld euro, ale teraz – w planie Junckera – musi chodzić o kwotę kilkakrotnie niższą. Im większy będzie udział pieniędzy publicznych w projektach współkredytowanych przez EFSI, tym większe – tłumaczy Szczurek – będą szanse, że nie skończy się na inwestycjach krótkoterminowych i o jak najmniejszym ryzyku, które poradziłyby sobie także bez planu Junckera. (…)
    Rada UE i europarlament doszły wczoraj do kompromisu w sprawie budżetu UE na 2015 r. (141 mld euro w płatnościach). Nie ma w nim szufladki dla EFSI. – To zgodne z planem. Te pieniądze mają być odzyskane z już istniejących rozdziałów budżetu – tłumaczy Katainen.
    http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,17105015,Dolozymy_sie_do_inwestycji_w_calej_Unii__Ale_nie_sami.html

  82. steaktartar z g. 20:18
    SAM SOBIE wystawiasz świadectwo, panie „kulturalny” i pokazujesz „klasę”.
    Nikt by za ciebie lepiej tego nie zrobił.

  83. steaktartar
    10 grudnia o godz. 19:50
    Musi chiba jo:)

  84. @steaktartar
    10 grudnia o godz. 19:50
    Dodam jeszcze, że ktoś przytomnie zauważył ,że w historii ruchu robotniczego to był jedyny taki przypadek, by robotnicy strajkowali w interesie burżuazji:)

  85. @mag
    10 grudnia o godz. 20:05
    Dobrze, że Cię znajomy opozycjonista nie przyuważył, bo w AD. 89 mogłabyś mieć kłopoty z kolejną weryfikacją:)

  86. Mopus
    Tak, ale to byli robotnicy ogłupieni przez kościół katolicki oraz CIA, a dokladniej jego propagandową tubę, czyli tzw. Radio Wolna Europa. 🙁

  87. Mag
    Tylko dewotka-kretynka może się modlić do Popiełuszkina.

  88. mag, mopus11

    Na dziadków gadki nie ma radki.
    Koszalin to była strefa nadgraniczna, więc kiedy wyjezdzalem do roboty aubusem uoj czerwonym w kierunku na Mielno, wojaki legitymowali pasażerów w drodze co do sztuki. Ale to było na początku i szybko się skończyło. Z tego, co najdłużej przypominało, że jest stan wojenny, to byli wojacy z tensporterem

  89. Kurrr, samo uciekło!
    No więc wojacy z transporterem przy ognisku na wylocie z Koszalina na Gdańsk. Przywozilismy im jako leśni drewno na to ognisko. Ale transporter stał chyba tylko przez zimę. Potem już nie pamiętałem, że jest jakiś stan wojenny. Może więc przypomnijmy, że Jaruzelski konsekwentnie usuwał co jakiś czas kolejne rygory tego stanu. A lud pracujący miast i wsi dowiadywał się przy tej okazji z prasy, że takie w ogóle były.

  90. mopus11 z g.21:40
    No co ty! Z takiego powodu?
    Chyba nie czujesz bluesa tamtych czasów. Ludzie i wtedy na bieżąco opowiadali sobie różne historyjki, tak jak ja opowiedziałam teraz (również o tych pomarańczach) z ich życia wzięte, bo to były gotowe anegdoty. A że np. jakiś dureń dopatrzył się w czymś dewoctwa, to nie moja wina, jeno jego chorej głowy.
    To wszystko było bardziej śmieszne niż straszne, na co zwraca uwagę Pieczul (rzecz jasna, poza realnymi śmiertelnymi ofiarami w kopalni Wujek i nie tylko).

  91. steaktartar
    Podsumowałeś mnie z właściwą sobie elegancją i wdziękiem
    a teraz spadaj!
    Przestałeś mnie już bawić, a zacząłeś irytować.
    Nie życzę sobie żadnych do mnie wpisów ani uwag na mój temat.

  92. Mag
    Sama napisałaś, że „Zgłosiliśmy się z mężem jako te szeregowe opozycjonisty do… stania na warcie (po zmroku) przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki” i że w nagrodę dostałaś za to trochę (zapewne „lekko przechodzonych”) pomarańcz od ówczesnego rezydenta CIA via lokalny proboszcz. Zaprawdę, nie masz się czym chwalić, szczególnie dziś, kiedy znamy już aż zbyt dobrze te iście gestapowsko-ssmańskie metody działania amerykańskiego wywiadu. 🙁
    A górnicy z „Wujka” sami byli winni swej śmierci, skoro aż tak uwierzyli oni „Wolnej Europie”, tej tubie propagandowej CIA. Dziwne, że nie mówi się jeszcze o tym, że największą winę za tę, w 100% przecież zbędną, ofiarę życia złożoną przez polskich górników, ponosi CIA i jej mocodawcy z USA i Izraela. 🙁

  93. Mag
    A mnie to ta twoja wrodzona głupota wręcz bawi. Proszę cię – pisz tu jak najwięcej. Dostarcz mi więcej powodów do wyśmiewania tej twej, gigantycznej wręcz głupoty… 😉

  94. mag

    Świetnie wiesz, że tacy potłuczeni jak kaganiec-tartak, Sławomirski, atalia, inne pekińczyki, włażą na darmowe blogi (umożliwiające anonimowe szczekanie i chwytanie za nogawki) stare rany lizać i kompleksy. Deklaracja tego uczonego bęcwała, że mu okazji do śmiechu dostarczasz, jest tak samo prawdziwa (znaczy – że nosorożec się potrafi śmiać), jak prawdziwe byłoby Twoje zapewnienie, że go podziwiasz i się za niego – lub DO NIEGO – modlisz. Co ten uczony głupek ad personam i duponam chce kolejną zmianą nicka na jeszcze bardziej pretensjonalny osiągnąć, skoro wszystkie psu na budę się zdają, jako że siebie nawet pod sześcioma kapturami nie ukryje? Chlopczyku kagan, wytrzyj nosek, weź smoczek i dobranocka.

  95. Gdy zadeklaroway ateista pisze o świętości, jedzie na kilometr falszem

  96. 13 grudnia nie należy do wybranej grupy Polaków.
    Do doskonała data by manifestowac swoje poglądy.

  97. Jerzy Pieczul
    10 grudnia o godz. 22:56 „A lud pracujący miast i wsi dowiadywał się przy tej okazji z prasy, że takie w ogóle były.”
    Cha, cha. Tak było:)

  98. Kanalie jednak wszędzie się wepchną 🙁
    Trzeba jednak omijać debilne posty – może by tak moderator powycinał i wkleił do jakiejś tam Frondy, czy cóś 🙂

  99. Jac.
    Nie ma to jak cenzura, nieprawdaż? 😉

  100. Uderz w stół… 😉
    Jak ten kagan od razu wie, że o niego chodzi 😯
    Intuicja? Geniusz?

  101. Uderz w stół… 😉
    Jak ten kagan od razu wie, że o niego chodzi 😯
    Intuicja? Geniusz?

  102. Uderz w stół… 😉
    Jak ten k-agan od razu wie, że o niego chodzi 😯
    Intuicja? Geniusz?

  103. Ale cwany jest, zauważył, że stary nick już zablokowany 😉
    Geniusz jednakowoż

  104. Stan wojenny przyjęliśmy..z ulgą. Połączoną ze złością, bo nie mogliśmy pojechać do rodziców i teściów, dla których była to rzadka okazja spotkania z wnukami.
    A ulga brała się z przerażenia z sytuacją w Polsce.
    Można było odnieść wrażenie, że wszyscy strajkują, dziś widzę, że komuś bardzo zależało, żeby państwo uległo rozsypce. I nieomal im się to udało.
    To nie byli „bohaterowie sierpnia”.
    W ciągu tych 16 miesięcy dopchali się do władzy kombinatorzy (ci z gatunku robiących interesy na wszystkim; okupacji, holokauście, bankructwie). To ci sami, którzy sprzedali obcemu kapitałowi co smaczniejsze kąski polskiego przemysłu.
    I jeszcze jedno, wiem, że tamtej jesieni na Litwie szyto „polskie” mundury. Nie sądzę, żeby w prezencie dla polskiej armii.
    A co do Kaczyńskiego i biskupów – olewam.

    ś

  105. Hłe, hłe – cenzura, to usuwanie, a ja proponuję ustawiać na swoim miejscu – kał powinien pływać w szambie 🙂

  106. Proszę o ostrożność przed wchodzeniem w dyskusje z osobą podpisującą się tutaj i w wielu innych miejscach jako „STEAKTARTAR” Ogromna liczba komentarzy, ich treść, sposób dyskusji, to kolejne wcielenie internetowego trolla, najbardziej znanego w sieci pod nickiem „Kagan” itp, itd.
    Przypominam wszystkim…………. Nie karmić trolla!

  107. Nie wiem ,ale dla mnie to stale polskiego powtarzanie przezyc stanu wojennego to jakas mania onanizowania sie polskim nieszczesciem .
    Coz wtedy najgorzy dla mnie byl fakt podzielu Polakow na dwie grupy ,tych za i przeciw …
    Pewnie mnie jednak jakosc scheiß wychowano/ przepraszam / , bo stale mi obojetne ,komunista ,hrabia, zyd , rzemiesnik ,prostak … dla mnie to
    zawsze Polak .
    Pozdrawiam
    ps.
    satyryczna Rada ; Pochowajcie juz teraz tego Jaroslawa K. na Wawelu ,
    to bedzie ten idiota myslal ze zostal KROLEM .

  108. Kiedys sie mowilo ; Polska szlachta na zagrodzie rowna Panu Wojewodzie ..
    Teraz zapewne ; Polska szlachta na zagrodzie rowna Polskim Krolom .
    Pozdrawiam

  109. Proszę o ostrożność przed wchodzeniem w dyskusje z osobą podpisującą się tutaj i w wielu innych miejscach jako “STEAKTARTAR” Ogromna liczba komentarzy, ich treść, sposób dyskusji, to kolejne wcielenie internetowego trolla, najbardziej znanego w sieci pod nickiem itp, itd.
    Przypominam wszystkim…………. Nie karmić trolla!

  110. kagan vel badnick wdział ornat steaktartara i dalej wali konia na hartmanowym forum jak przystało na rasowego koniobijcę.
    ————————————————————————————–
    Hartman pisze: „A druga kategoria to młodzież – nieskalana żadną wiedzą o przeszłości i przez to podatna na najprymitywniejszą nawet propagandę”.
    Skalanie boskie.

  111. Motyl1
    Odezwał się złodziej, który dla odwrócenia uwagi od siebie, krzyczy „łapaj złodzieja”!

  112. jo-pi
    Racja!

  113. Jac.
    Z łezką w oku wspominasz swą karierę w GUKPPiW na ul. Mysiej w Warsze…

  114. Polonia-Sawa
    O jakiej ty szlachcie mówisz?
    Toż to zagony buraczane i kartoflane. I bynajmniej nie o pochodzenie „klasowe” chodzi, tylko tzw. obejście, czyli to, co się kiedyś nazywało kindersztubą oraz zwykłą przyzwoitością.
    Przodują w tym megabezczelni , megacyniczni, zakłamani do szpiku kości zdrobni złodziejaszkowie – wychowankowie Prezesa Tysiąclecia, który może i przymierza się na króla, bo drogę na Wawel „otworzył” sobie bratem.

  115. Polonia-Sawa
    Jarkacz nie jest z mojej bajki, niemniej największymi szkodnikami w historii Polski okazali się najważniejsi uczestnicy obrad tzw. Okrągłego Stołu. Z obu jego „stron”… 🙁

  116. Jurek Pieczeniarz
    Przestań smrodzić na tym blogu, ty złośliwy syjonistyczny trollu!

  117. Mag
    O sobie piszesz?

  118. Polonia-Sawa
    11 grudnia o godz. 14:11
    Nieszczęście mogło by być gdyby Jaruzelski stanu wojennego nie wprowadził.

  119. Maciek.G.
    Nieszczęściem było to, że Gierek nie rozpędził w czas tego „solidarnościowego” gangu będącego od początku na żołdzie zachodnich wywiadów, a propagandowo popieranego przez kościół katolicki. Nie było by wtedy tej zapaści demograficznej i masowej ucieczki Polaków z Polski, spowodowanej ogromnym bezrobociem oraz skandalicznie niskimi zarobkami.
    Dane są tu nieubłagane – oto trochę konkretnych liczb ilustrujących tragiczną sytuację gospodarczą współczesnej, „wolnej”, prozachodniej, „otwartej na świat” Polski pod nierządami „styropianu” (według zachodnich źródeł, takich jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i CIA):
    Dług publiczny (public debt): 48.2% PKB (2013), 48.3% PKB (2012)
    Bilans rachunku bieżącego (current account balance): -$11.06 mld (2013), -$18.14 mld (2012)
    Eksport: $202.3 mld (2013), $191.0 mld (2012)
    Import: $207.4 mld (2013), $197.7 mld (2012)
    Deficyt handlowy (trade deficit): $5.1 mld (2013), $6.7 mld (2012)
    Dług zagraniczny (foreign debt): $365.2 mld (31/12/2013), $364.2 mld (31/2/2012)
    Wynika z tego, że współczesna Polska jest krajem znacznie bardziej zadłużonym niż PRL, krajem żyjącym od lat na kredyt, krajem z chronicznie negatywnym bilansem wymiany z zagranicą oraz rosnącym zadłużeniem zagranicznym, które jest dziś w Polsce co najmniej 10 razy większe niż za Gierka.
    I to jest dziś prawdziwy problem Polski i Polaków, a nie te polityczne zagrywki pomiędzy PO, PiSem, PSLem, SLD a „Tfoim Róhem”, którymi się tu różne rozegzaltowane emerytki i emigrantki pasjonują wraz z ich pół i ćwierć-męskimi adoratorami!

  120. @jo-pi

    Szacunek.

  121. steaktartar
    10 grudnia o godz. 20:20

    EFSI to nasza jedyna nadzieja.
    Masturbacja kwitnąca na blogach POLITYKI jest jej przeciwieństwem.
    Znaczy się tej NADZIEI.
    Im głupiej i im głośniej tym lepiej.
    Para w gwizdek lub inaczej orgazm w błoto.
    Już lepiej marychą się odprężyc.

  122. Antonius
    10 grudnia o godz. 15:19
    To nie tak jak napisałeś. Wałęsa należał do umiarkowanego , wręcz kompromisowo nastawionego skrzydła solidarności. (to, że zarozumiały i z przerośniętym ego to fakt, ale jednak racjonalnie myślący, potrafiący obserwować i uczący się także na własnych błędach)
    Jak pamiętasz strajk wybuchł nie z powodów politycznych, ale z prozaicznego strachu przed zapowiedzią gwałtownego pogorszenia się warunków życia. Wybuch był żywiołowy i stanowił dla władzy całkowite zaskoczenie , bo nic na niego nie wskazywało. Skala protestów była tak duża, że zabrakło normalnych sposobów opanowywania takich strajków i władza chciała ugasić pożogę ustępstwami i rozmowami, co nie przynosiło skutków , ba wręcz na opak strajkujący rośli w siłę. Oczywiście natychmiast znaleźli się ludzie starający się zmienić charakter protestu na polityczny, co się udało. To postawiło rządzących w bardzo kłopotliwej sytuacji , bowiem ZSRR zaczął się niecierpliwić (przywódcy pozostałego RWPG również). Zachód natychmiast dojrzał szansę osłabienie RWPG i ZSRR i zaczął pomoc pod politykę. Żądania zaczęły zmieniać charakter i zaczęło się robić niebezpiecznie bowiem zaczęły napływać sygnały o ruchach wojsk koło granic Polski. Jednak długi czas nic się nie działo , solidarnościowcy „rządzili” w fabrykach (dyrektorzy przestali mieć cokolwiek do gadania). To radykalizowało przywódców solidarności i ci umiarkowani zaczęli być odpychani od kierownictwa. Walesa lawirował i coraz trudniej było mu obronić przywództwo. Słyszałem wciąż, że „czerwoni” już leżą, a Rosjanie gdyby mieli interweniować to już by to zrobili i jak nie zrobili to nie zrobią (bo zachód ich skutecznie postraszył). Stan wojenny był przygotowany lecz wciąż był odwlekany , bo łudzono się, że uda się konflikt rozwiązać. W końcu podjęto decyzje i Jaruzelski perfekcyjnie zlikwidował pandemię. Tak jak wcześniej związkowcy byli pewni zwycięstwa i tego, że władza leży tak teraz wpadli w stan wprost przeciwny. Stan wojenny szybko został praktycznie zakończony , ale Polacy wpadli w apatię i wszelkie próby by ruszyć inicjatywę gospodarcza nie dawały pożądanych skutków (Wilczek i jego reformy). W sytuacji kompletnego panowania politycznego nad krajem rząd Jaruzelskiego zdecydował się na ryzyko zmiany ustroju (a stało to się możliwe ze względu na zmiany w ZSRR).
    Rząd Jaruzelskiego pewnie liczył, że uda się utrzymać władze , a dopuszczając umiarkowanych liderów Solidarności pobudzić społeczeństwo do aktywności. Skoro Wałęsa został uznany za właściwego człowieka do rozmów , musiał reprezentować umiarkowane stanowisk. Zresztą Solidarność wówczas odsunęła
    „Jastrzebi” (takich jak np Gwiazda) , bo i tak na zbyt wiele nie liczono (ba myślano że ich władz będzie chciała kiwać)

  123. Maciek G.
    A skończyło się to upadkiem Polski do rangi kolonii USA. Współczesna Polska nie jest przecież cywilizowanym, demokratycznym państwem prawa, a tylko europejską „murzynią” – kolonią USA, w której amerykańscy kolonizatorzy stoją ponad polskim prawem. 🙁

  124. Wpisy na tym blogu mopus1, mag, Antonius , J Pieczul, jo-pi, lspi, pombocek pokazują jaki był stan wojenny w oczach Polaków. Po szoku pierwszych dni szybko zorientowano się, że zagrożenia dla ogromnej większości Polaków nie ma żadnego ze strony władzy wojskowej i władza ta stara się jak może by się jak najmniej Polakom narażać. Sam też znam przykłady które teoretyczne powinny zakończyć się źle lub bardzo źle dla mych kolegów, a zakończyły się wręcz niczym. Przykład – Kolega pełnił wartę w zakładzie , ale nie sprawdził godziny o której miał zmienić poprzednika , ten gdy czas jego upłynął wziął d. w troki i sobie poszedł na wydział. Rezultat na bramie nie było nikogo. Pech chciał, że oficerowie robili objazd wart . Wpadają do dyżurki i do grzejących się tam rzucają pytanie. Kto ma obecnie stać na warcie. Kolega wstaje patrzy na listę i stwierdza z przerażaniem, że to on powinien tam stać. Dostaje jedynie opiernicz i nakaz natychmiastowego zajęcia posterunku -i na tym się skończyło. Przecież, za takie coś na prawdziwej wojnie jest sąd doraźny i grozi kula w łeb.

  125. Abchaz
    Obawiam się, że masz rację…

  126. Geeralnie:
    Przypominam, że Konstytucja RP w Art. 40. wyraźnie głosi: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.”
    Także: Art. 41.
    1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.
    2. Każdy pozbawiony wolności nie na podstawie wyroku sądowego ma prawo odwołania się do sądu w celu niezwłocznego ustalenia legalności tego pozbawienia. O pozbawieniu wolności powiadamia się niezwłocznie rodzinę lub osobę wskazaną przez pozbawionego wolności.
    3. Każdy zatrzymany powinien być niezwłocznie i w sposób zrozumiały dla niego poinformowany o przyczynach zatrzymania. Powinien on być w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przekazany do dyspozycji sądu. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania do dyspozycji sądu nie zostanie mu doręczone postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu wraz z przedstawionymi zarzutami.
    4. Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny.
    5. Każdy bezprawnie pozbawiony wolności ma prawo do odszkodowania.
    Art. 42.
    1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego.
    2. Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.
    3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
    Art. 43.
    Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu.
    Art. 44.
    Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.
    Art. 45.
    1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
    2. Wyłączenie jawności rozprawy może nastąpić ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny oraz ze względu na ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny. Wyrok ogłaszany jest publicznie.
    To jest poważna sprawa, jako że w tej, podobno wolnej Polsce, bezkarnie torturowano ludzi, poddawano ich okrutnemu, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu, a kiedy to zostało ujawnione, to osoby odpowiedzialne za łamanie Konstytucji, takie jak ex-prezydent Kwaśniewski czy też ex-premier Miller są wciąż na wolności. Oznacza to, że w praktyce Konstytucja RP jest nic nie wartym świstkiem papieru, a politycy okazali się znów stojącymi ponad prawem.
    Pomijam tu inne, międzynarodowe aspekty tej afery oraz związane z nią zagrożenie dla Polaków – zarówno w kraju jak i za granicą.
    Mieliśmy stać się po zwycięstwie „Solidarności” demokratycznym, niepodległym państwem prawa, a okazaliśmy się być amerykańską kolonią, w której wolno jest bezkarnie łamać elementarne prawa człowieka, i w której politycy oraz służby specjalne, w tym też amerykańskie, stoją ponad prawem. Boję się mieszkać w takim państwie, Chyba na starość znów będę musiał poprosić o azyl polityczny. 🙁

  127. Z dzisiejszej perspektywy 25 lat od wyborów z 4 czerwca 1989 r. Polska zmieniła się w kraj demokratyczny, neoliberalny gospodarczo, bez społecznej gospodarki rynkowej, wolny od zależności od Kremla, bardzo zależny od Unii Europejskiej z Niemcami na czele i wchodzący w skład NATO, którego główną siłą jest USA. Nastąpiły widoczne zmiany społeczne (zanikają klasy społeczne w marksowskim znaczeniu tego słowa, proletariat przekształcił się w prekariat, pozostały niknące resztki klasy chłopskiej).Polska z kraju przemysłowo-rolniczego przekształca się w republikę usługowo-montażową, zależną od kapitału globalnego, banków światowych i zachodnich dostawców towarów. Ważną rolę w polskiej polityce odgrywa Watykan i jego polska filia kościoła rzymsko-katolickiego z rozbudowaną hierarchią kościelną i strukturą funkcjonariuszy tego kościoła. Od blisko 20 lat przywództwo naszego kraju jest w rękach ludzi ze styropianu, którzy wyrośli z ruchu solidarnościowego lat 80-tych. Od 10 lat trwa zimna wojna polsko-polska między dwoma odłamami tego ruchu: wyrosłą na bazie Porozumienia Centrum braci Kaczyńskich partią pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość a wyrosłą z Unii Wolności i Kongresu Liberalno-Demokratycznego Platformą Obywatelską. Oznacz to, że główny konflikt trwa między dwoma partiami prawicowymi, zaś lewica od wielu lat jest rozbita i rozproszona. Na marginesie życia politycznego jest skrajna prawica katolicko-narodowa, która nie liczy się w aktualnych rozgrywkach politycznych. Kolejne kampanie wyborcze w minionych latach interesują mniejszość uprawnionych do głosowania, gdyż frekwencja wyborcza nie przekracza 50%.

  128. LSPI
    Czyli że mieliśmy stać się po zwycięstwie „Solidarności” demokratycznym, niepodległym państwem prawa, a okazaliśmy się być amerykańską kolonią, w której wolno jest bezkarnie łamać elementarne prawa człowieka, i w której politycy oraz służby specjalne, w tym też amerykańskie, stoją ponad prawem. Boję się więc mieszkać w takim państwie. Chyba na starość znów będę musiał poprosić o azyl polityczny. 🙁

  129. LSPI
    Klasy społeczne bynajmniej w Polsce nie zanikają – obserwujemy tylko pauperyzację klas pracujących, zanik klasy średniej oraz powstanie pasożytniczej burżuazji kompradorskiej – jak w typowej kolonii.
    Demokracja zaś okazała się w III-IV RP tylko jej parodią!

  130. Ispi
    Bingo! Zwięzłe, celne podsumowanie 25-lecia.

  131. mag:)

    jak nie chcesz byc czestowana, to prosze nie zapraszac, bo po tym Twoim ostatnim POczestunku jeszcze do siebie przyjsc nie moge… otoz zainspirowana Twoim wpisem, guglnelam sobie w tych braci Karnowskich, i.. jejku jejku… oni musieli nie jeden ksiezyc ukrasc, ale chyba cala Droge Mleczna, skoro tyle gromow i blyskawic POsypalo sie na ich oblicza… tak sie zastanawiam, czy mnie w ogole kiedykolwiek przydarzylo sie nadepnac na cos bardziej POrazajacego niz artykulik tego ”antykarnowszczyka”, vide POnizszy link. Ten to dopiero POtrafi nienawidziec braci! Felietony pana prof. H to szczyt osiagniec literackich oraz wzniosly przyklad postawy etycznej w zestawieniu z POrownywanym tekstem! Zebys nie musiala wysilac sie z guglaniem, zamieszczam ponizej probke smakowa:
    Cytuje: ”… takie zbydlęcenie nie jest jedynie domeną braci Karnowskich, ale wszystkich prawicowych portali, które swych ” bohaterów ” wręcz gloryfikują do rangi męczenników, a innych potrafią zeszmacić, sponiewierać w imię ” miłości do bliźniego. Porównując braci Karnowskich do karaluchów, to JEDEN karaluch ma więcej więcej godności i honoru niż Jacek i Michał Karnowscy. Co jedynie można powiedzieć na temat braci Karnowskich, każdemu człowiekowi zdarzyło się w coś takiego wdepnąć czym są obecnie bracia Karnowscy, co jest ostatnim etapem procesu trawiennego psa znajdującym na chodniku czy trawniku.” Koniec cytatu.

    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/682249,a-turski-nie-zyje-hieny-karnowscy-jak-samopoczucie.html

  132. Ipsi
    I co dalej? Nie oczekuję byś był wieszczem, wróżem czy kimś w tym rodzaju, ale pewnie jakieś przemyślenia masz, a lubię posłuchac/poczytac kogoś rozważnego i rozsądnego, kto bez uprzedzeń i zacietrzewienia, ale i bez zludzeń potrafi oceniać świat, w jakim żyjemy.

  133. Ispi… i spi…

    https://www.youtube.com/watch?v=2aoRvfQ8FzU Andrzej Gwiazda o tym, jak Zachód z premedytacją niszczył polski przemysł

    https://www.youtube.com/watch?v=0SrH2M9Spqo Profesor Witold Kieżun – „Patologia Transformacji” czyli jak nas okradziono!

  134. agatkam
    A propos linku, jaki mi podesłałeś. Kto mieczem wojuje, ten niech się nie spodziewa, że zostanie potraktowany kwiatem. W kontekście, wokół śmierci red. Turskiego „dziennikarskie” zachowanie braci K. było obrzydliwe. To, że ichnie medium szkaluje, pomawia, nigdy nie przeprasza, nawet przyłapane na kłamstwie, które zostało udowodnione, jest oczywistą oczywistością a rzekoma niezależność i niepokorność – zwyczajnym humbukiem. Są przecież tubą PIS, również GP wprost finansowana przez kaczystów, tak jak media „głównego nurtu” sprzyjają Platformie, ale nie kolanach. Nigdy nie znalazłam Wsieci czy wpolityce najmniejszej krytyki prezesa, czy aktualnej w danym momencie linii PIS, a w GW czy Newsweek nawet dowalanie Platformie bywa rzeczą normalną, jeśli się akurat z czymś podłożyła.
    Przede wszystkim jednak doceniam wolność mediów i ich rozmaitość. Dla każdego coś miłego i niemiłego, według gustów, poglądów itd. Tak powinno być i tak jest. Jedni nie czytają programowo GW, drudzy Naszego Dziennika. I każdy ma rację ze swojego punktu widzenia.
    Dlatego nie przekonujmy się nawzajem na siłę, agatkamie, i nie prawmy sobie złośliwości. Niech każdy pozostanie przy własnych wyobrażeniach, opiniach i lekturach. Ja nie mam poczucia misji, ale i nie przepadam za misjonarzami. Zresztą staram się „być w kursie”, korzystając z różnych źródeł informacji.
    Pozdro

  135. Steaktatar moze jest kontrawersyjny ale duzo co muwi jest prawdo.Stanem wojennym to se
    wszyscy dupe podcierajo a wtedy ich nie bylo.Poza tem Jaruzelski swojom szachowo
    zagrywko ustabilizowal sytuacje w calej Europie .I przelewu krwi nie bylo. I zatem wielkie mu dzienki.

  136. mag 11 grudnia o godz.22:34
    Pytasz miła dziewczyno co będzie dalej z Polską? Tego nie wiem, ale mam obawy, że będzie nie najlepiej. Nasz kraj jest państwem jest potwornie zadłużony (prawie na 50% PKB), przekształcony w republikę usługowo-montażową bez przemysłu,budownictwa, stoczni, z zagrożoną energetyką i upadającym górnictwem. Zanikła klasa robotnicza, przekształcona w prekariat, słaba jest klasa średnia, trzyma się jeszcze klasa chłopska. W ostatnim 25- leciu ponad 2,5 miliona Polaków wyjechało na Zachód za chlebem (to największa emigracja w okresie powojennym) bezrobocie sięga 12%), dobrze ma się tylko warstwa urzędnicza, która jest ostoją rządzącej nami tzw. klasy politycznej na szczeblu państwa (sejm, senat, rząd i urzędy centralne) i samorządów terytorialnych (prezydenci, burmistrzowie i wójtowie). Od 20 lat władzę w naszym kraju sprawują ludzie wyrośli z ruchu społecznego pierwszej „Solidarności” z lat 80-tych, którzy od 10 lat prowadzą zimną wojnę polsko-polską bez oglądania się na interes narodowy, polską rację stanu i przyszłość naszego państwa. Jak długo będzie to trwać? Tego nie wiem. Mam jednak nadzieję, że pokolenie dzisiejszych 30 i 40-latków w najbliższej przyszłości będzie prowadziło działania zmierzające do zbudowania społeczeństwa obywatelskiego, świadomego swojej roli społeczno-politycznej w życiu naszego narodu. A czasu jest mało, gdyż w 2020 roku skończą się środki finansowe (400 mld. zł) z Unii Europejskiej i staniemy się płatnikiem netto w budżecie UE, zostaniemy sami z naszymi długami i brakiem wizji co do przyszłości naszej III RP. Cała nadzieja w wykształconej młodzieży, doświadczonych i uczciwych politykach wszystkich szczebli, których wyniosą do władzy aktywni wyborcy, których zadaniem będzie zakończenie wojny polsko-polskiej pomiędzy dwoma partiami prawicowymi, czyli Prawem i Sprawiedliwością i Platformą Obywatelską. Nie wiemy też, jak potoczą się losy Europy zagrożonej od roku konfliktem zbrojnym na wschodzie między Ukrainą i Rosją, ani jak przebiegać będą wojny pomiędzy państwami islamskimi na południowych krańcach naszego kontynentu, których efektem jest ucieczka
    ludności krajów arabskich do Włoch, Turcji i Niemiec. Tutaj ważną rolę odgrywać będą Stany Zjednoczone Ameryki z całą strukturą NATO, ale też Federacja Rosyjska (vide: Syria) i ONZ. Nie chciałbym dożyć wojny w Europie.

  137. @Ispi – niestety masz rację i perspektywy marne. Powiew nadziei, to ostatnie wybory – w zasadzie pogoniono partyjniaków wszelkiej maści (sejmiki wojewódzkie z progiem procentowym, to nieporozumienie, dlatego tyle głosów nieważnych) – wygrali przede wszystkim lokalni działacze BEZPARTYJNI. Ale, żeby coś się ruszyło, konieczna jest zmiana ordynacji wyborczej 🙁

  138. Ipsi
    Zabrzmi to może dziwacznie, ale czuję się mimo wszystko pokrzepiona twoimi słowami, bo ja też wiążę spore nadzieje z tzw. świeżą krwią, ale nie tą z młodzieżowych przybudówek PIS i PO, bo to ludzie zmanierowani partyjniactwem lub wręcz zdemoralizowani jak trzech wesołków z Madrytu.
    Jutro wyjdą hufce kaczorowe na ulicę, ale kto za nimi pójdzie? Za graczami zgranymi jak JarosławPolskęzbaw za Radiem Maryja?
    Polacy gdyby chcieli, to bez ich nawoływań już dawno wyszliby na ulice. I to nie jest kwestia lenistwa.
    Większość jednak zdecydowana przejawia więcej rozsądku niż te cirka ebaut 30% i nie daje sobą manipulować.
    Ludzie wybiorą chyba jednak (póki co)) nie kryterium uliczne, ale parlamentarne. Już niedługo. W najgorszym razie, jeśli np. będzie ponad 20% głosów nieważnych, a znany będzie powód (że to nie omyłka) to sygnał – czytelny. Spadajcie, nie chcemy was.
    Pozdro

  139. Na „pokojowy marsz” kaczystów pod wodzą Jarosław Polskę Zbaw w dniu 13 grudnia 2014 r., w 33 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, nie wybiera się , jak doniosła TVN arcypiskup Depo ordynariusz częstochowski kościoła rzymsko-katolickiego, ani przywódca nowej „solidarności” Piotr Duda. Cieszy mnie ich decyzja, aby nie brać udziału w tym ponurym kryterium ulicznym, które ma wyprzedzić wybory w 2015 r. Mam nadzieję, że Kaczyński- wódz prawicy nacjonalno-katolickiej przegra po raz ósmy te wybory i przejdzie do lamusa historii Polski i jego nasilająca się paranoja da się wyleczyć zanim skończy w przyszłym roku 66 lat.Myślę się też, iż hierarchowie kościoła watykańskiego zrozumieją potrzebę powrotu do postawy i filozofii kardynała Stefana Wyszyńskiego, który rozumiał potrzebę współpracy Kościoła z państwem polskim w czasach PRL dla dobra całego narodu.

  140. LSPI
    Podobno Jezus nauczał, że należy oddać cesarzowi co cesarskie, a więc sojusz ołtarza z tronem jest zgodny z boską nauką. Nie zdziwcie się więc, jeśli ten antyrządowy marsz trafi piorun!
    Nieszczęściem było więc to, że Gierek nie rozpędził w czas tego „solidarnościowego” gangu będącego od początku na żołdzie zachodnich wywiadów, a propagandowo popieranego przez kościół katolicki. Nie było by wtedy tej zapaści demograficznej i masowej ucieczki Polaków z Polski, spowodowanej ogromnym bezrobociem oraz skandalicznie niskimi zarobkami.
    Dane są tu nieubłagane – oto trochę konkretnych liczb ilustrujących tragiczną sytuację gospodarczą współczesnej, „wolnej”, prozachodniej, „otwartej na świat” Polski pod nierządami „styropianu” (według zachodnich źródeł, takich jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i CIA):
    Dług publiczny (public debt): 48.2% PKB (2013), 48.3% PKB (2012)
    Bilans rachunku bieżącego (current account balance): -$11.06 mld (2013), -$18.14 mld (2012)
    Eksport: $202.3 mld (2013), $191.0 mld (2012)
    Import: $207.4 mld (2013), $197.7 mld (2012)
    Deficyt handlowy (trade deficit): $5.1 mld (2013), $6.7 mld (2012)
    Dług zagraniczny (foreign debt): $365.2 mld (31/12/2013), $364.2 mld (31/2/2012)
    Wynika z tego, że współczesna Polska jest krajem znacznie bardziej zadłużonym niż PRL, krajem żyjącym od lat na kredyt, krajem z chronicznie negatywnym bilansem wymiany z zagranicą oraz rosnącym zadłużeniem zagranicznym, które jest dziś w Polsce co najmniej 10 razy większe niż za Gierka. Dodajmy do tego powrót do polski tortur oraz de facto będąca ponad prawem działalność tajnych policji i mamy prawdziwe problemy Polski i Polaków, a nie te polityczne zagrywki pomiędzy PO, PiS, PSL SLD a TR, którymi się tu pasjonują blogowicze pod „światłym” przywództwem Herr Hartmana!

  141. Generalnie – rok nadchodzi nam jakby nowy, a czasy jakby coraz starsze – wróciły bowiem do Polski tortury oraz tajne policje będące ponad prawem! Mieliśmy stać się po zwycięstwie „Solidarności” demokratycznym, niepodległym państwem prawa, z kwitnącą gospodarką, a okazaliśmy się być biedną amerykańską kolonią, w której wolno jest bezkarnie łamać elementarne prawa człowieka, i w której politycy oraz służby specjalne, w tym też amerykańskie, stoją ponad prawem. Boję się mieszkać w takim państwie. Chyba na starość znów będę musiał poprosić o azyl polityczny. 🙁

  142. (SHOC/~~F) Recommendation 1: Improve management’s ability to manage risk by
    submittin more covert action programs to the special review rocess Direct the Executive Director, to ex and the current rocess of conducting special annual reviews of the execution of CIA to include the execution of authorities that cover other particularly sensitive activities, At the inception of a new covert action program would consider and recommend to DCIA whether a special review is warranted. Such operations would include, but not be limited to, those that:
    • (Sh(OC/~”F) Have unusually high potential, if they are disclosed or fail, to
    damage important US Government foreign policy interests or entail other high
    costs;
    • E8,L/OC/~rf1) Involve unusually large expenditures of resources;
    (…)
    będzie wojna!

  143. Military branches: Polish Armed Forces: Land Forces, Navy, Air and Air Defense Aviation Forces, Special Forces (2013)
    Military service age and obligation:
    18-28 years of age for male and female voluntary military service; conscription phased out in 2009-12; service obligation shortened from 12 to 9 months in 2005; women only allowed to serve as officers and noncommissioned officers (2013) Manpower available for military service:
    males age 16-49: 9,531,855
    females age 16-49: 9,298,593 (2010 est.)
    Manpower fit for military service:
    males age 16-49: 7,817,556
    females age 16-49: 7,766,361 (2010 est.)
    Manpower reaching militarily significant age annually:
    male: 221,889
    female: 211,172 (2010 est.)
    Military expenditures:
    1.91% of GDP (2012)
    country comparison to the world: 44
    1.83% of GDP (2011)
    1.91% of GDP (2010)
    to nasz potencjał.

  144. steaktartar
    11 grudnia o godz. 15:15
    ach czy ma Pan wizje ?, albo moze kazdy Polak tak nazwane niejako zasiadzienie /czyli poczatek siedzenia za stolem ,jakimkolwiek,niechby i okraglym ,doznaje przepraszam „zaziemskiego” przeobrazenia tzw .pojec i stosunku do rzeczywistoeci ???
    Caluski dla Mag,
    Powodzenia na przyszlosc ,oczywiscie dla wszystkich …

  145. Polonia-Sawa
    Rozumiem, że rozumiesz.
    Też buziaczki.

  146. Z ciekawością wysłuchałem w telewizji oświadczenia rzecznika Episkopatu Polski ks. Klocha o rezygnacji 5 biskupów z udziału w komitecie honorowym w marszu kaczystów w sobotę 13 grudnia 2014 r. w 33 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Czyżby hierarchia kościoła rzymsko-katolickiego zrozumiała, że popieranie podpalaczy Polski obróci się przeciwko temu kościołowi, który może stracić kolejne owieczki wśród swoich wyznawców?

  147. Polonia-Sawa
    Tak, mam wizję zbankrutowanej, wyludnionej Polski.

  148. steaktartar
    12 grudnia o godz. 10:22

    „Podobno Jezus nauczał, że należy oddać cesarzowi co cesarskie, a więc sojusz ołtarza z tronem jest zgodny z boską nauką. Nie zdziwcie się więc, jeśli ten antyrządowy marsz trafi piorun”!

    We wspomnianej przez Szanownego Pana wypowiedzi, Jezus odpowiedział na pytanie: „Czy należy płacić podatki Cezarowi” ? Nie wypowiadał się na temat sojuszu ołtarza z tronem.

    Radzę skupić się na komentowaniu wydarzeń społeczno- politycznych. Na tym się Pan zna lepiej niż na Biblii.

    Tymczasem.

  149. Ispi g.16:16
    Możliwe jest jeszcze inne wytłumaczenie, powtórzę to, co napisałam u Szostkiewicza.
    Połapały się biskupy, że jednak owce to nie barany i nie pójdą 13 grudnia za wilkiem udającym pasterza, głoszącego „prawdziwą” wolność i demokrację.
    Przekalkulowały (a łeb do interesów mają nie od parady) i doszły do wniosku, że jednak lepiej na tego wilka nie stawiać.

  150. Mag
    Watykan dostał odpowiednie polecenie z Jerozolimy i tyle.

  151. Jutro dzień trzeżwości.

  152. mag
    12 grudnia o godz. 19:20
    Niezależnie od przyczyny rezygnacji biskupów z marszu , faktem jest, że to jest wielka porażka Kaczyńskiego. Po „katastrofie Madryckiej”, gdzie ratując twarz wyrzuca swych najbliższych współpracowników z partii, pojawia się widmo następnej , kto wie czy nie większej. Jest tajemnicą poliszynela, że fanatyczni katolicy są głównym fundamentem stałego elektoratu PiS. Ten elektorat samodzielnie nie myśli i jeżeli zaczyna otrzymywać sygnały od swych „guru”, że z tym PiS to coś nie tak , to poparcie może zacząć drastycznie spadać.

  153. Maciek G.
    I co z tego, że PiSowi coś się nie udało? PO niby lepsze, czy co?

  154. Maciek G.
    Pod rządami PO też mamy wszędzie „czarnych” w polityce. Co to więc za różnica?

  155. maciek.g g.22:20
    Chyba już zdążyłeś poznać moje od dawna niezmienne poglądy na elektorat PIS i samą partię, tudzież na PO.
    Nihil novi, poza destrukcją totalną, zero pomysłu na „lepszą” jakoby Polskę w wykonaniu opozycji.
    Jedynym celem istotnym i zarazem mega ambicjonalnym jest dla Prezesa zastąpienie Platformy PIS-em, czyli odebranie PO przywództwa.
    Tymczasem lud burzy się umiarkowanie, ale raczej nie pożąda zastąpienia stryjka siekierką. Kaczor&company odstraszają skutecznie. Wystarczy że pokażą się mediach, jakichkolwiek, i powiedzą to, co powiedzą. Nad nimi szklany sufit, na szczęście. A PO-PIS wypada pogonić. W pierwszej kolejności – PIS, największego szkodnika Polski po 1989, w drugiej PO, miglanca, który wprawdzie wiele zrobił rzeczy sensownych (w głównej mierze dzięki kasie z UE), ale migał się przed niewygodnymi decyzjami ( np.niejednomyślne poparcie dla ratyfikacji, wydawałoby się bardzo rozumnej, w sprawie przemocy w rodzinie).

  156. Jest sobota 13 grudnia 2014 r., dochodzi godz.6. Już za pół godziny minie 33 rocznica wystąpienia gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego na ekranie telewizora w I i II programie TV o ogłoszeniu wprowadzenia stanu wojennego. Od północy wojsko, milicja i służba bezpieczeństwa opanowuje fabryki, kopalnie, stocznie i obiekty przemysłowe, trwają aresztowania i internowanie przywódców „Solidarności”. Zostało zatrzymanych ok. 10 tysięcy osób w miastach, miasteczkach i wsiach. Zaczął się stan wojenny, który potrwał prawie dwa lata. Pamiętam dobrze ten zimowy niedzielny poranek. Po wysłuchaniu przemówienia generała Jaruzelskiego- szefa Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – obudziłem swoją żonę i powiedziałem jej, że jadę odwiedzić moją matkę, gdyż telefon nie działa i nie wiem co się z nią dzieje. Żona prosiła, abym uważał na siebie. Jadąc ulicami Wrocławia widziałem samochody wojskowe i milicyjne, ale nikt mnie nie zatrzymał do kontroli. Było pusto na ulicach, nie było prawie żadnych przechodniów, tramwaje i autobusy komunikacji miejskiej jeździły jak co dzień. Gdy przyjechałem do mojej mamy, otworzyła mi drzwi i zapytała:”czy to wojna, ruscy weszli?”. Odpowiedziałem jej, że jest spokojnie. To nie jest wojna, to stan wojenny. Odetchnęła z ulgą i zaprosiła mnie do stołu na śniadanie. I tak właśnie pamiętam wprowadzenie stanu wojennego, który chce dzisiaj uczcić nie internowany wówczas „wódz” kaczystów Jarosław Kaczyński, walczący od 8 lat o wolność i sprawiedliwość.

  157. Generalnie: trzeba POgonic wszystkich POlskich POlityków, czyli nie tylko POpaprańców z PO i PiSuarów z PiSu, ale także bezideowców z ZSLu (tzw. PSLu) oraz pseudolewicę z SLD i TR. Mikke jest zaś na tyle nieszkodliwym i na tyle głupim dziwakiem, że nie warto jest go gonić – on się z POlityki sam wygoni…

  158. @ISPI 13.12. godz. 5:54
    „Było pusto na ulicach, nie było prawie żadnych przechodniów, tramwaje i autobusy komunikacji miejskiej jeździły jak co dzień.”
    Tak było, mniej więcej. Szedłem per pedes w tym dniu z przyjacielem, (pracownikiem-ajentem Warsu-u z wyboru, – to była fucha, w dobę zarabiał więcej niż z nauczycielskiej pensji, bowiem nauczycielem był z zawodu) z Popowic przez Legnicką, Braniborską, Piłsudskiego, (Świerczewskiego) na Główny, by z przepastnych magazynów firmy WARS załadować mój wielgachny plecak, stelażowany aluminium mnóstwem delikatesów według tamtejszych kryteriów: mrożonego drobiu, mięsiwem różnorakim, wędlinami etc. Po czym – tą samą drogą wracam. Nikogo. Że zacytuję poetę.
    Pozdrawiam.

  159. Kagan

    Pisanie dużymi literami głosek „PO” we wszystkich wyrazach, w których występują, w początkach tego pomysłu było średnio dowcipne. Po milionach powtórzeń jest to kiczowaty dowcip z brodą jak stąd za stodołę. Kiczowaty półdupek zza krzaka jesteś, kagan.

  160. Mała cicha uliczka na Bielanach (Warszawa), gazowe latarnie jeszcze się pala, bo jest grudniowy mroczny poranek.
    Słyszę nagle jakiś cholerny łoskot, dopadam do okna i widzę posuwający się majestatycznie burozielony pojazd na gąsienicach. Zgłupiałam. Po chwili synek woła z drugiego pokoju – mama, dlaczego nie ma teleranka?

  161. W 1975 w czasie centralnych dożynek w Koszalinie Gierek usprawiedliwiał dające się już zauważyć skutki spłacania długów wojną sprzed 30 lat. Wojną wygraną przecież. A przegrane Niemcy już kwitły. Byli tacy, co mówili, że gdyby Polska była kapitalistyczna, też byśmy kwitli. Co za pech, że nie dało się zrobić dwóch współistniejacych Polsk, żeby to sprawdzić.
    Na szczęście już 25 lat mamy kapitalistyczną Polskę i możemy sprawdzać i porównywać do woli.
    Fakt, że komu „na szczęście”, temu „na szczęście”.

  162. mag
    13 grudnia o godz. 1:07
    Oczywiście znam twoje poglądy bo czytam twe posty. Dyskutuje nie po to by krytykować , lub jak robią tu niektórzy gówniarze na tym forum obrażać czy wykpiwać, ale po to by właśnie dyskutować. Dla mnie jest jasne, że niezmienne trwanie PO przy władzy jest zasługa PiS i jego kierownictwa , jak również beznadziejnej opozycji. Właśnie PiS powoduje, że rządy POP są takie jakie są. Zanikło staranie o poprawę gospodarki, usług i życia ludzi ,a zastąpił go polityczny PR i działanie by jak najlepiej przypodobać się publice. Z tego powodu by nastąpiła zmiana i PO odeszła od steru Państwa konieczne jest zlikwidowanie partii zwanej PiS (czyli usunięcie Kaczyńskiego z przywództwa , co praktycznie likwiduje partie , bo PiS takie jak jest i Kaczyński to jedność). Zniknięcie zagrożenia zwanego PiS spowoduje, że zaczną pojawiać się siły polityczne szukające poparcia ludzi , zaczną wracać do istoty sprawy, czyli jak powiedział kiedyś Bill Clinton „Liczy się gospodarka, głupcze!” -( pod tym hasłem wygrał w 1992) . Ludzie mający już dość przepychanek na temat patriotyzmów, tradycjonalizmów, klerykalizmów, poprą partie która zaoferuje rozsądny program gospodarczo-społeczny. PO wypalone rządzeniem i skompromitowane walką o władzę musi wtedy przegrać.

  163. maciek.g
    Myślę dokładnie tak samo. Tyś to tylko jasno wyartykułował „tą razą”.
    Pozdro

  164. Ech, gdybym mogł się urodzić jeszcze raz w Polskach, które znam, w krórej bym się chciał urodzić? Gdybym miał wybór? Pomimo, że mam dorosłe dzieci – jedno było „wtedy” brzdącem, drugie już z nowej Polski – oboje pracują. Taa, jestem dziadkiem. Chciałbym się urodzić w tamtej Polsce.

  165. Prezio
    Tylko w PRLu. Na pewno nie w I czy II RP, nawet jako arystokrata czy burżuj, jako że brzydzę się wyzyskiem. Obecny twór para-państwowy, ta (neo)kolonia Berlina, Brukseli, Waszyngtonu (DC) i Watykanu, a zwany III-IV RP nie zasługuje zaś na miano „Polski”.

  166. A teraz AD REM:
    KŁOPOTLIWA ROCZNICA STANU WOJENNEGO
    13 grudnia przypadała 33 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. O ile w latach poprzednich już długo wcześniej środki masowego przekazu przypominały o wydarzeniach sprzed 33 laty, to w rym roku jakoś bardzo rzadko wraca się do tamtej daty. Co najwyżej w TV ,w radio i prasie podawano jakieś migawki , zdjęcia patroli wojskowych nie jest to przypadek ale bardzo przemyślane działania, i to zarówno ze strony tzw. obozu postsolidarnościowego, jak i postpezetperowskiego. Oba obozy nie są zainteresowane nagłośnieniem wspomnień. „Solidarność” i Kościół bo zawiodły oczekiwania społeczeństwa i sprowokowały konflikt 13 grudnia 1981, zapowiedziany przez Lecha Wałęsę „targania się po szczękach” i Karola Modzelewskiego, że „bój to ich będzie ostatni”. SLD unikał tej rocznicy bo jest spadkobiercą i kontynuatorem rodowodu PZPR, a więc także inicjatorem i realizatorem stanu wojennego. Dlatego dziś można znów stwierdzić, jak przed 33 laty , że „prasa kłamie”.
    Przypomnijmy więc, że po zakończeniu strajków sierpniowych ruch ludzi pracy opanowany został przez gangi przestępcze, wszelkiej maści szumowinę, łobuzów , typu KOR-u i ich sympatyków , którzy wykorzystali go do kontynuowania walki o zdobycie dla siebie władzy w państwie. W tym celu opanowali kierownictwo Związku „Solidarność i przekształcili go w partię polityczną nazwaną – enigmatycznie „ruchem społecznym”. Usunęli z „Solidarności” działaczy związkowych i na ich miejsce wprowadzili karierowiczów, serwilistów, ludzi bezideowych, nijakich, sprzedajnych obiecując im uczestnictwo w przyszłym sprawowaniu władzy. Zaczęli też systematycznie dezorganizować życie kraju i nie pozwolili na poprawę sytuacji zaopatrzeniowej .Premier gen. Jaruzelski prosił o 90 spokojnych, bezstrajkowych dni by poprawę sytuację zaopatrzeniową. Nie było ani jednego takiego dnia. Sam Wałęsa przyznał, że on jeździ i gasi strajki, a ktoś je na nowo wywołuje. Wreszcie rządząca ekipa PZPR zgodziła się na podział władzy ale ludzie KOR-u rządzący już „Solidarnością” żądali zbyt wiele, a PZPR dawała zbyt mało. Dlatego 4 grudnia 1981 r. w Radomiu władze Koro-Solidarności” postanowiły przejąć władzę 17 grudnia ogłaszając strajk powszechny. To właśnie w Radomiu zapadła decyzja podjęcia walki o władzę i „targaniu się po szczękach”. Tam też Karol Modzelewski zapowiedział zwycięstwo „Solidarności” i klęskę PZPR – mówiąc, że „ bój to ich będzie ostatni”.
    Jaruzelski uprzedził KOR i ogłosił stan wojenny trzy dni wcześniej.
    JAK POWINIEN POSTĄPIĆ OBÓZ PZPR ?
    Na ten temat od 33 lat panuje milczenie. Czy powinien oddać bez walki, bez oporu władzę „ KORo-Solidarności” ?
    Ale konkretnie komu ? Organizacji pn. „Solidarność”, czy ludziom z nią związanym ale personalnie komu ? Chodzi o stronę techniczną i organizacyjną. Czy ludzie z tego obozu byli gotowi do przejęcia całej władzy nad państwem , także w terenie ? Czy gdyby się tak stało nie oznaczałoby to, że sytuacja jaka dziś jest w kraju nie nastąpiła by wcześniej, czyli wszystko byłoby sprzedane, rozkradzione, rozgrabione, zniszczone 8 lat wcześniej ?
    Wreszcie pytanie pragmatyczne – czy mając do dyspozycji takie siły jak wojsko, milicję, SB, sądy, prokuratury, środki masowego przekazu, banki, aparat administracyjny , prawie 3 umilony członków PZPR itp. należało oddać bez oporu władzę i to zwykłym „pętakom”, jak ich w przyszłości trafnie nazwie abp. Józef Życiński i ”popaprańcom” jak ich nazwie Lech Wałęsa. Jeśli tak by się stało, czy nie postawiono by dziś zarzutu PZPR, że oddała ona lekkomyślnie władzę gówniarzom i ponosi odpowiedzialność za obecny stan kraju: bezrobocie, nędzę społeczeństwa ruinę gospodarczą. Wprowadzając stan wojenny, choć nieudolnie, ówczesna ekipa władzy ma moralne alibi, że nie chciała dopuścić do obecnej sytuacji , do upadku kraju i nędzy narodu.
    JAK POWINNA ZACHOWĆ SIĘ „SOLIDARNOŚĆ” WOBEC STANU WOJENNEGO ?
    Również i na to pytanie unika się odpowiedzi. Żeby jednak na nie odpowiedzieć trzeba koniecznie poprzedzić je innym pytaniem – o co w tym końcowym okresie walczyła „Solidarność” ?
    Na pewno nie o poprawienie warunków życia ludzi pracy. Strajki . manifestacje, głodówki nie przysparzały zaopatrzenia i nie likwidowały problemów gospodarczych, Dlatego Jaruzelski apelował tylko o 90 spokojnych dni by uporządkować gospodarkę, a zwłaszcza zaopatrzenia w towary konsumpcyjne.
    Trzeba więc było, także obecnym członkom i sympatykom „S” powiedzieć gorzką prawdę, że zostali użyci instrumentalnie do zdobycia władzy dla grupy gangsterów politycznych, a kiedy przestali być użyteczni, to potraktowano ich jak śmiecie; dowód – proszę – zdegradowano status robotników, chłopów, bezrobocie, głodne dzieci, nędza większości narodu, zrabowanie majątku narodowego wielu pokoleń. Czy tego chcieli strajkujący robotnicy w sierpniu 1980 roku i strajkujący w grudniu 1981 r. Czy zatem górnicy na Śląsku ginęli za sprawy robotnicze czy walczyli władzę dla rządzących dziś krajem politycznych gangsterów ?
    Dlatego oszukani, zdradzeni ludzie pracy powinni wreszcie rozliczyć tych łobuzów , którzy ich skrzywdzili, zniszczyli Polskę, okradli, rozgrabili majątek ogólnonarodowy.
    KTO RZECZYWIŚCIE ODPOWIADA ZA WPROWADZENIE STANY WOJENNEGO 13 GRUDNIA 1981 ROKU ?
    W środowisku „Solidarności” wciąż pokutuje fałszywy pogląd na temat odpowiedzialności za wprowadzenie przed 33 laty stanu wojennego. Od lat obciąża się za to wyłącznie ówczesne władze PRL i PZPR. Eksponuje się głównie skutki a pomija świadomie lub pomniejsza znacznie przyczyny i okoliczności , które spowodowały tę decyzję. Organizuje się np. procesy zomowców strzelających do górników ale nie próbuje się oskarżyć tych, którzy pod kule pchali górników. Słowem usiłuje się karać „ślepy miecz , a nie rękę”. Moralnym obowiązkiem przywódców strajkowych była nie tyle ochrona zakładów pracy, bo te nie były zagrożone, ale głównie bezpieczeństwa i życia ludzi.
    Doświadczenia starć z władzą w 1956, 1970, 1976 r. dowodziły, że nie wolno narażać życia ludzi. Z perspektywy 33 lat coraz więcej Polaków inaczej patrzy na stan wojenny, ma do niego stosunek pozytywny, obojętny lub ambiwalentny. Zwłaszcza młodsze pokolenia niewiele wiedzą o faktycznych przyczynach i przebiegu tamtych wydarzeń. Według badań np. Pentora już kilka lat temu , datę wprowadzenia stanu wojennego – 13 grudnia 1981 roku – pamięta zaledwie 46 proc. 25 proc. potrafi podać tylko rok wprowadzenia stanu wojennego. Nie zna tej daty w ogóle 29 proc. W ocenie 52 proc. respondentów wprowadzenie stanu wojennego było uzasadnione; przeciwnego zdania jest 24 proc. Według 42 proc. respondentów, gen. Wojciech Jaruzelski wprowadzając stan wojenny miał na celu „ochronę Polski przed radziecką interwencją „.
    Zdaniem 12 proc. Jaruzelski chciał poprzez tę decyzję „utrzymać komunistów przy władzy”. W ocenie 14 proc. uczynił to w celu „zapobieżenia rozpadowi państwa”. Na zwiększenie pozytywnych ocen wprowadzenia stanu wojennego wpływają zapewne dzisiejsze zachowania obozu rządzącego, który ten stan sprowokował sprzed 33 laty Głównymi sprawcami obecnego negatywnego stanu kraju był KOR, jego działacze oraz naiwność, nieświadomość większości otumanionego społeczeństwa przez obce i krajowe wrogie siły.
    KSS KOR miał tyle wpólnego z obroną robotników , co np. Prawo i Sprawiedliwość z prawem i sprawiedliwością , a PSL z ludem, wsią, demokracją, wolnością , suwerennością.
    Dr Leszek Skonka

  167. Dzisiejszy marsz kaczystów z PiS i ich akolitów w 33 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego to kolejny bój z Polską Ludową, której nie ma już od 25 lat, z „komuną”, której nigdy w Polsce nie było, to kolejna ponura impreza „wodza” dążącego do władzy absolutnej w naszym kraju. Jeszcze tylko dwie porażki w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015 r. i 66 letni dziś Jarosław Kaczyński zniknie ze sceny politycznej i znajdzie się na śmietniku historii naszej Ojczyzny,

  168. Sięgnąłem wczoraj po marychę pod wpływem indoktrynacji JH i komentarzy ówczesnych.
    By jakoś przezyc.
    Dzisiaj,oczy przecierając,z lubością czytam anekdoty z czasów SW.Tak było.
    Młody podwładny pojechał 13/12 do Bielska by teściów zawiadomic o wnuczce (ich) świeżo narodzonej.Nieświeży całkowicie wsiadł rano dnia następnego do pociagu powrotnego.Obudził się na granicy w Zebrzydowicach .Kolejarze pomocni ,w tendrze, przywiezli Go z powrotem.Czyny bohaterskie były na porzadku dziennym .I nocnym także.

    JK cierpi na brak wspomnień.Stąd urojenia kompensujące.

    Epidemia urojeń.

    Także po stronie solidarnie zwycięskich.
    Jakieś pociski i bizdżety .
    Gdy Sużbie tzw Zdrowia odmawia się zdrowia podstawowego.

    JH też urojeń nie uniknął .Pomimo twardych podstaw genetycznych oraz studiów,wydawało by się,prawych do obrzydliwości.

  169. Poczytalem, zobaczylem. Tym razem calkowicie zgadzam sie z panem Hartmannem.
    Wpadlem na chwile, dawnom nie tu nie bylo, wiec szybko przebieglem oczami wpisy i jedno mnie zafrapowal;wpis niejakiego Waclawa 1,ktory tak napisal
    *Różnie można oceniać Kaczyńskiego. Jego pomysł z marszem 13 grudnia jest
    tylko działaniem politycznym, i nie można tej daty wiązać bezpośrednio z rocznicą
    stanu wojennego, ta data się sama podłożyła.
    Wedlug Wacka, ta data sie tak przypadkowo podlozyla. Przeciez Kaczynski moglby wybrac np. 24 grudnia, czyli wigilie i ta data tez by sie Kaczynskiemu podlozyla.
    Wybralem te wypowiedz Wacka, bo jest ona najbardziej przebiegla, bystra w porownaniu z wszystkimi innymi komentarzami.
    Wacku czy to ten sam Waclaw, ktory glosi slowo boze doktora Kwasniewskiego ?
    Ps,
    Jerzy Pieczul, bardzo sie ucieszylem, kiedy Cie zobaczylem na blogu.Mnie tez dlugo nie bylo, bo podrozowalem. Zajrzalem tutaj i mi sie zrobilo przyjemnie, kiedy zastalem Ciebie. Mam nadzieje, ze mimo szamotania sie z genialnymi polskimi informatykami(vide PKW) Twoja obecnosc na blogach Kowalczyka i Hartmana bedzie czesta.

  170. lspi
    Konrad Adenauer został kanclerzem NRF w wieku 73 lat po czym rządził on jeszcze przez 14 lat. Tak więc Jarosław Kaczyński ma przed sobą jeszcze co najmniej 21 lat kariery politycznej. 🙂
    Nie żebym tego Polsce życzył, ale kto wie? 😉

  171. Jeśli daleko sięgnąć do historii Europy w XX wieku, to rzeczywiście Konrad Adenauer został kanclerzem RFN w 73 roku życia i rządził przez 14 lat. „Wódz” PiS Jarosław Kaczyński w 2015 r. skończy w czasie kampanii wyborczej na prezydenta i w wyborach parlamentarnych 66 lat, lecz nie życzę nikomu w naszej Ojczyźnie, aby wzorem Viktora Orbana „wodzowi „węgierskiego Fideszu, ten chory z nienawiści do legalnie wybranych władz III RP psychopata zdobył w Polsce dyktatorską władzę. Jego trwające od 8 lat próby zbudowania alternatywnego państwa nie powiodą się, mimo wsparcia ponad 100 biskupów i blisko 40 tysięcy funkcjonariuszy Pana Boga. Milcząca większość wyborców, przedstawiciele prekariatu, klasa chłopska i młodzież, która nie pamięta historii PRL i IV RP w ciągu trwającej już dwutaktowej kampanii wyborczej zrozumie, że narodowo-socjalno-katolicka partia Prawo i Sprawiedliwość to groźna dla Polaków alternatywa kraju policyjnego, marginalnego w Europie, skłóconego z sąsiadami i bez przyszłości na godne życie. W demokratycznych wyborach wyśle kaczystów tam, gdzie ich miejsce: na śmietnik historii Polski XXI wieku.

  172. Lewy
    Cześć, Lewy, szanowanie i wieczór dobry. „Pombocek” to Jerzy Pieczul. Nie cierpię komputerowej techniki, więc nie będę dochodził, czemu nie umiem ujednolicić. Napisałem do Ciebie spory tekst i wcięło. Więc tylko powiem, że bywają ludzie, których jak się spotka, to są natychmiast dwa uśmiechy, które się spotykają dokładnie pośrodku drogi i chce się żyć.
    Choć ja akurat kręcę się w pobliżu śmierci. Ale śmierć to tak przejściowa rzecz – i cudza, i własna – że nie ma o czym gadać. To, co było trzydzieści parę lat temu, zmarło i nie wróci, a kurduple dmuchają, chuchają, masują (jęzorami), mlaskają, żeby przywrócić. Bez tego, niech im ziemia lekką będzie, nie umieją żyć. Żywymi chcą rządzić nekrofile.
    Spadam, Lewy, do życiowych spraw: próbuję udoskonalić pampersy tak, żeby mama nie ściągała. Potem się tłumaczy, że same z tyłka spadły i wlazły pod poduszkę.

  173. lspi
    Nie dziel skóry na żywym niedźwiedziu. „Jarosław Polskę zbaw” zdecydowanie nie jest postacią z mojej bajki, ale jeśli alternatywą ma być Komorowski z Kopaczową, to ja już wolę PiSuar. Oczywiście, nie wezmę udziału w żadnej parodii wyborów w tym obecnym, partyjnym systemie rządów, ale to jest temat na osobną dyskusję!

  174. @Lewy
    To co pisze Hartman o stanie wojennym jest obrzydliwe, kłamliwe , tendencyjne.
    Tak napisał , bo to pasuje do jego politycznych i filozoficznych interesów. Nie warte szczegółowego roztrząsania.
    Jego nagonka na Kaczyńskiego wpisuje się w trend , którym karmione są nasze media , a potem nasze głowy.
    Wczoraj wieczorem w TVN24 profesor Hartman powiedział, że jest Polakiem,
    wiemy jakiego pochodzenia, powiedział też prawdziwie, że biskupi mają słuchać
    nuncjusza , bo tak jest napisane w konkordacie. Niestety nie powiedział tego,
    czy jest to w interesie Polaków ,w tym katolików i pozostałych Polaków także.

    W sprawie daty pochodu @Lewy, to było tu na blogach roztrząsane,że 13 grudnia
    kalendarzowo, był najwygodniejszy dla wszystkich zainteresowanych.
    Stan wojenny dla tego marszy , moim zdaniem, jest mało istotny.

  175. Wacław1
    14 grudnia o godz. 11:15

    Ty, katopolska świnio, ze swoim „wiemy jakiego pochodzenia” (czysto radiomaryjna delikatność) też nie jesteś wart szczegółowego roztrząsania poza może konkluzją, że ty i tobie podobni pasujecie do chrześcijaństwa i Jezusa jak upierdzielone w gnoju gumiaki do smokingu.

  176. Wacław1
    To co piszesz jest obrzydliwe, a nie słowa Hartmana. Oczywiście Żyda, w pierwszej kolejności, który jest dla ciebie najwyżej takim „wybrakowanym” Polakiem.
    Nie trzeba żadnej nagonki na Prezesa. Wystarczy sucha informacja, zero komentarzy, jedynie relacjonowanie tego, co mówi i czyni, a ludzie wiedzą, co myśleć o JarosławiePolskęzbawie ( niezmiennie jakieś 70% dorosłej populacji). Choćby a propos wczorajszego marszu.
    Nazwoził swoich fanów z całej Polski (dzielne chłopaki i dziewczyny miały okazję zrobić zakupy przedświąteczne w stolicy, bo podwoda była darmowa), a warszawiacy (poza środowiskami zelnikowo-moherowymi) olali imprezę. Wodzirej Brudziński zdzierał sobie gardło, marszownicy szli czegus smutni, a spośród przechodniów nikt się nie rwał, by do nich dołączyć
    Taki to Budapeszt w Warszawie.

  177. steaktartar
    13 grudnia o godz. 15:15
    Dużo tu trafnie postawionych kwestii

  178. Jerzy Pieczul
    13 grudnia o godz. 10:39
    Porównanie stanów Polski i Niemiec w latach 60-tych ma sens, o ile się sięgnie do stanów wyjściowych: 1945, a prawdę mówiąc, należy dla rzetelności sięgnąć do późnego średniowiecza; nie bliżej niż do reformacji.

  179. Lewy
    13 grudnia o godz. 19:55
    Jerzy się pokazał, ale ma to nieregularnie i za rzadko, choć z przyczyn zrozumiałych. Natomiast co do Ciebie, to skorzystam z Twojego uznania dla powrotu Jerzego i odwrócę w Twoją stronę – dobrze, że wpadłeś.

  180. lspi
    13 grudnia o godz. 22:26
    Miejsce kaczystów z ich naczelnym wodzem niewątpliwie powinno być na śmietnisku historii. Choć nie ze wszystkich powodów. Niektóre z powodów socjalnych nie powinny ginąć z perspektywy zdarzeń, natomiast część główna i esencjonalna kaczyzmu to są rzeczy śmietniskowe.

  181. Nie byłem nigdy w Solidarności, bo znałem ludzi, którzy jako pierwsi się do niej zapisywali.
    Mam nadzieję,że się nikt nie obrazi. A pan Profesor początek tekstu napisał jak sztubak. Marzyciel jeden. Wacław1 zmień poglądy.

  182. Tanaka
    14 grudnia o godz. 14:51
    To mile co napisales. Bede sie pojawial a przede wszystkim czytal Twoje komentarze, mag, Jerzego, Kochana, Gekko.
    Wasze analizy czytam z wielka ciekawoscia, wiecej z nich czerpie niz z publikowanych artykulow (Moze troche przesadzam, bo takie czaopisma jak Przeglad Polityczny to kopalnia inteligentnych analiz. Zreszta w samej Polityce jest duzo ciekawych artykulow np. Paradowskiej, Wladyki. Ale nie zawsze mam do nich dostep a do Was owszem.
    Dzisiaj obejrzalem wstrzasajacy reportarz Ewy Ewart o tym jak kosciol w Irlandii w latach 50-60 tych odbieral dziewczynom dzieci, te biedne kobiety nazywano upadlymi a dzieci sprzedawano do Ameryki. Po prostu noz sie w kieszeni otwiera jak sie widzi te qrwy zakonnice.Dzieciece *buble* czyli niezbyt urodziwe i chorowite szybko odprawialy siostrzyczki w charakterze aniolkow do nieba ,a ich cialka wrzucano do wkopanego w ziemie pojemnika. Niedawno odkryto taki zbiorowy pojemnik z kilkudziesiecioma szkielecikami.
    Dziewczyny nie mialy wyjscia, presja kosciola byla tak potezna na rodziny, ze te wyrzekaly sie *upadlych* corek i same przekazywaly je poczciwym siostrzyczkom.
    Nawet po latach, kiedy juz dorosla corka pragnela odnalezc swoja biologioczna matke, zakonnice nie chcialy udzielic jej informacji kierujac sie kryterium poufnosci. Kiedy uparta kobieta wreszcie dotarla do swej matki, zdazyla sie nia nacieszyc przez kilka miesiecy, bo ta wkrotce zmarla.
    Po prostu niebywale okrucienstwo.

  183. Waclaw 1
    Niewielu jest czystych Polakow, jezeli to cos w ogole ma znaczyc. W kazdym z nas jest pewnie jakis przodek Niemiec, moze Rosjanin, Tatar Francuz albo Czech. I jezeli daloby sie dokopac do takiego przodka, to zawsze mozna bedzie sie pochwalic, ze sie mialo pradziadka Austriaka. Wszyscy nawet antysemici odbiora to jako ciekawostke. Natomiast jesli zamiast Czecha znajdziesz posrod swoich przodkow Zyda, no to biedny antysemita bedzie sie wstydzil i ukrywal ten brzydki fakt.
    Tak to jest Wacku, ciekawe jaka to krew plynie w twoich polskich zylach i nie boisz sie czasami, ze moze nie jestes taki czysty rasowo . Czego ci zycze, bo bycie czystym polskim kartoflem to zaden powod do chwaly, a kazda mieszanka rasowa wzbogaca nasze DNA.

  184. Lewy,
    przez kilka lat, ale to nieistotna różnica. Mną wstrząsnęło również to, że druga z odnalezionych matek, nawet jako staruszka, wstydziła się przyznać do swojej córki. Przedstawiała ją jako kuzynkę. Córka jako „wstydliwa tajemnica”. I jeszcze ten wątek, w którym zakonnica pisze kobiecie, że jej matka umarła, podczas gdy ta żyje tuż obok i ona o tym wie. Horror łamany przez koszmar!

    Podobała mi się wczorajsza wypowiedź Gospodarza w TVN24. Szczególnie kwestia łamania ustaleń konkordatu. Niestety, polityczne ADHD, narcyzm i tym podobne przymioty charakteru powodują, że jest mało przydatny dla polskiego życia politycznego. I nic nie zapowiada, żeby miał choć trochę dojrzeć emocjonalnie. Szkoda.

  185. Mag
    Mylisz się! Jan Hartman nie jest wybrakowanym Polakiem. Wprost przeciwnie.
    Użyłem określonego zwrotu świadomie. Bo trochę wcześniej,tekst ze stwierdzeniem: jest pochodzenia żydowskiego, nie przeszedł cenzury blogowej.
    Jestem jednym z tych, który zauważa to, że jak powymierają nam ludzie z tym pochodzeniem, to nie będziemy mieli co czytać, w gazetach, oglądać w telewizji
    – zostaniemy sierotami.
    Nie oznacza to jednak, że nie mogę skorzystać z okazji, żeby zwrócić uwagę, na to, że widzę inaczej problem.
    Śledzę publikacje prasowe Hartmana, gromadzę je w swoim komputerze, często się
    zdarza , że przepisuję ręcznie, dla utrwalenia zawartych treści.
    Wczoraj był taki przypadek , że wypowiedz Hartmana w tvn24 wzbudziła u mnie kontrowersję , rzecz dotyczyła ucieczki biskupów z bycia członkiem honorowym
    [przy organizacji marszu Kaczyńskiego.

  186. Maja
    Mnie też się podobała wypowiedź Hartmana w tvn24, bo była
    otwarta, rzetelna, nie owijająca rzeczy, w bawełnę.
    Odebrałem ją jako zarzut, w stosunku do tych , którzy przepchnęli
    konkordat na siłę, nie zdając sobie sprawy z jego negatywnych
    konsekwencji. Hartman nie mógł tego powiedzieć wprost. Moim zdaniem
    zmuszał widzów do myślenia.

  187. no co Ty, magu, ja i dzialalnosc misyjna? Tego rodzaju aktywnosciami ja sie nie param, a juz na pewno nie tam, gdzie misjonarstwo zakorzenione jest tak gleboko, ze az plec sie pali, koci i w rytmie lus blus POrusza, a misjonarz na misjonarzu siedzi, ze gdzie nie mag(niesz), igly nie wetkniesz. Scisk za wielki i konkurencja zbyt duza.

    Haha, mago, gdybym tak chciala misjonowac, to bym napisala cos w tym stylu:
    “Princeps huius mundi” (lac. Wulgata) – to przydomek Szatana nadany mu przez Chrystusa. Otoz “Ksiaze tego swiata”, bo tak tlumaczy sie imie diabla z laciny, znany takze pod wieloma innymi ksywkami, jak np. Lucyfer czy Belzebub, przedstawiany bywa w sztuce jako oszust matrymonialny, ktorego specjalnoscia jest duraczenie zidiocialych bab (tzw. “panien glupich”), co ma byc oczywiscie rozumiane symbolicznie, gdyz zadna plec (no moze z wyjatkiem tej POprawnej) nie wyprzedza innej pod wzgledem glupoty. Ten bajerant wiec, o wygladzie ciecia pilnujacego skladu z rupieciami, (albo jak kto woli, z przelezalymi POmaranczami wydzielajacymi intensywnie POmdlaly zapach), ubrany jest w krolewska szate z dziura w tyle, a po nim pełzają gady i płazy a wokol wija sie w krwawym tancu plomienie ognia piekielnego.

  188. Wacek siem oookresla:” Jestem jednym z tych, który zauważa to, że jak powymierają nam ludzie z tym pochodzeniem, to nie będziemy mieli co czytać, w gazetach, oglądać w telewizji – zostaniemy sierotami.” Poczym dookresla sie: ”Śledzę publikacje prasowe Hartmana, gromadzę je w swoim komputerze, często się zdarza , że przepisuję ręcznie, dla utrwalenia zawartych treści.”

    Wacio, sieroto! Sierotka Marysia to przy Tobie istota nadzwyczaj realna! Czy Ty aby naprawde istniejesz czy jestes POstacia wygen(d)erowana?

  189. agatkam
    O kurcze, wyobraźnię i fantazję twórczą to ty masz, bracie, że ho, ho.
    Chapeau bas! Serio.
    Szatan jednako kusi chłopów i kobiety, tak uważam. A co z tego wynika, to każdy sobie może „oglądnąć” i ocenić.

  190. @ mag
    „Szatan jednako kusi chłopów i kobiety, tak uważam.”

    a nie jest-że tak,
    że szatan kusi wyłącznie wierzących?

    W twojej wersji byłoby to ws(ze)tecznictwo wobec parytetu, a to już w dzisiejszych czasach oznacza: niewiarygodne!
    – – –
    Nb. słusznie, ale nieprzekonywująco p.Hartman smaga w tivi epidiaskop kąkordatem. O wiele lepiej pisze w „GW” n/t relacji judeopolonicznych i MZP.
    Polecam, bo autor sam, wbrew swemu mniemaniu, reklamować się nie umie.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,142464,17124474,Polak_juz_nie_kleka.html

  191. Mag
    Szatan jest Bogiem tego świata! (2 Koryntian 4.4).
    (Obym tylko nie wywołał „Awaka” z jego jehowickiej strażnicy!).
    Przyznaje to nawet kościół – wyrażenie „Bóg tego świata” wskazuje, że Szatan ma największy wpływ na wartości, opinie, cele, nadzieje i poglądy większości ludzi. Jego wpływ przejawia się także w światowych filozofiach, edukacji i biznesie. Myśli, koncepcje, spekulacje i fałszywe religie świata (a przecież każda religia jest z definicji fałszywa) są pod jego działaniem i wynikają z jego kłamstw i zwiedzenia.
    Czytaj więcej: http://www.gotquestions.org/Polski/Szatan-bogiem-tego-swiata.html#ixzz3LuEXN9Ve

  192. Lewy
    1. Najmniej Żydów to mają dziś w Polsce wśród swych przodków osoby uważające się za Żydów. Polecam więc po raz n-ty lekturę książki Szlomo Sanda p.t. „The Invention of the Jewish People” – dostępna także po hebrajsku jako „?מתי ואיך הומצא העם היהודי?” czyli „Matai ve’ech humtza ha’am hayehudi?” – dosłownie „When and How Was the Jewish People Invented?” (podobno dostępna jest ta rozprawa także też w języku polskim).
    2. Widziałeś film „Tajemnica Filomeny” (tyt. oryg. Philomena)? Młoda Irlandka Filomena Lee zachodzi w ciążę, nie będąc zamężna. Upokorzeni tym faktem rodzice wysyłają dziewczynę do domu prowadzonego przez zakonnice, tam kobieta rodzi syna. Dziecko zostaje odebrane matce i oddane, wbrew jej woli, do adopcji. Po blisko pięćdziesięciu latach Filomena postanawia odnaleźć swoje dziecko. Z pomocą dziennikarza śledczego Martina Sixsmitha odkrywa, że syn został sprzedany rodzinie ze Stanów Zjednoczonych, przy okazji ujawnia kulisy procederu prowadzonego w Irlandii przez siostry zakonne. Film opowiada jej prawdziwą historię. (Wiki).
    Tanaka
    Na śmietnik historii powinny trafić wszystkie polskie rządy od Mazowieckiego do Tuska i Kopaczowej. 🙁

  193. steaktartar
    14 grudnia o godz. 21:29

    „Szatan jest Bogiem tego świata! (2 Koryntian 4.4) (…)
    Przyznaje to nawet kościół – wyrażenie „Bóg tego świata” wskazuje, że Szatan ma największy wpływ na wartości, opinie, cele, nadzieje i poglądy większości ludzi. Jego wpływ przejawia się także w światowych filozofiach, edukacji i biznesie. Myśli, koncepcje, spekulacje i fałszywe religie świata są pod jego działaniem i wynikają z jego kłamstw i
    zwiedzenia”.

    Nie wiem czy Szanowny Pan kpi czy o drogę pyta. Ale co do przytoczonej treści – pełna zgoda. Dodam jeszcze tylko taki drobiazg: największym sukcesem Diabła było przekonanie ludzkości o tym, że on nie istnieje.

    Pozdrawiam.

  194. Dezerter
    Ja od małego byłem przekonany o istnieniu Diabła. Szczególnie, gdy zacząłem czytać książki o obozach koncentracyjnych oraz Gestapo i SS.
    PS: na zamku w Łęczycy istnieje de facto Muzeum Diabła. Polecam!

  195. Wacław1
    EEEEEE
    szkoda klawiatury
    ukłony dla pozostałych

  196. Gekko

    Dzięki za link. Jakoś nie zdążyłam jeszcze przeczytać Magazynu w GW.
    Ileż to razy chciałam się wybrać na cmentarz żydowski w Warszawie. Z wielkiej ciekawości, bo to jedyne chyba, poza synagoga na ul. Twardej, co ocalało z Warsze. Muzeum, nota bene fantastyczne, to inna historia.
    Zawsze wrota są zawarte na głucho. Nieraz, jak przejeżdżam mimo, widzę jakieś autokary z wycieczką młodych Żydów pewnie z Izraela. No i wtedy na chwilę jest otwarte. W Wiki znalazłam namiar telefoniczny na administrację(?) cmentarza, ale po kilku razach (głuchy telefon) zniechęciłam się.

  197. Mag
    To nie jest cmentarz dla Ciebie. On jest בלויז פֿאַר די אידן

  198. Mag
    To żydowskie „muzeum” jest takim samym fałszowaniem historii jak to kacze (pardon, powstańcze)… 🙁

  199. @ mag
    Ja też widuję na Muranowie te wycieczki.
    Kiedyś, idąc już ciemną porą, w okolicach Umschlagplatzu, minęła mnie kolumna, truchtem – wyglądało to jak ewakuacja zakładników z miejsca porwania. A to tylko wycieczka, w ścisłym kordonie czarno ubranych antyterrorystów, których było prawie tylu, co młodzieży z wycieczki.
    O dramacie wzajemnej percepcji obu społeczeństw świetnie pisze we wspomnianym artykule prof. Hartman.
    Patrząc na wielu naszych Sąsiadów z bloga, ja się tej formie wycieczek do kraju Pokłosia, jak łany długie i szerokie, nie dziwię.
    Moim zdaniem, Muzeum HŻP, ten jasny punkt nie tylko na skalę ponurego Muranowa, to miejsce dużej szansy na oświecenie, sądzę że bardziej dla nas.
    Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, których wysiłkiem powstało, to wielki dar dla Polski.

  200. Panie Profesorze Hartman!
    Proszę oczyścić Pana blog z bydlęcych komentarzy, ustawicznie siejących nienawiść na tle narodowym i rasowym.
    Wymaga tego regulamin, prawo, etyka, moralność i przyzwoitość.
    Zapewne nie tylko ja chciałbym rozmawiać tu, w ojczystym języku polskim, bez wstydu o Sąsiedztwo, przynoszące hańbę polszczyźnie.
    Z uszanowaniami.

  201. Gekko
    Nie rzucę teraz nazwiskami, bo nie pamiętam, ale pojawiały się głosy po obu stronach (żydowskiej diaspory i tutejszych Polaków), że te wycieczki młodziaków z Izraela do Polski są potwornie monotematyczne, wyłącznie „Holocaustowe” (zwiedzanie Auschwitz i cmentarzy), jakby nie można było zorganizować jakichś spotkań z polskimi rówieśnikami, choćby i dyskotek, pokazać jak się żyje w Polsce na codzień i że nie jest to kraj krwiożerczych antysemitów.
    Na szczęście przybył bardzo istotny punkt programu wycieczek, edukacyjny. Perfekcyjnie zrobione Muzeum Polin.
    Kiedyś mieszkałam niespełna rok na Nowolipkach, niedaleko kościoła, który jako jedyny nie obrócił się w ruinę po stłumieniu powstania w Getcie.
    Jak zapewne wiesz, pierwsze osiedle Muranów po wojnie powstalo na gruzach, których nie opłacało się uprzątnąć. Stąd nierówności terenu, nieoczekiwane „górki” i „dołki”. Do mojego mieszkania schodziło się w dół jak do piwnicy, a okna były normalnie na poziomie parteru.
    Pamiętam, że jak wracałam z miasta po zmroku, to miałam ciary na plecach. Gdzieś w tyle głowy kołatała mi myśl, ze stąpam po wielkim cmentarzu.

  202. @ mag
    „Gdzieś w tyle głowy kołatała mi myśl, ze stąpam po wielkim cmentarzu.”

    Mam identyczne odczucia.
    Co do wycieczek i „monotematyzmu”, też racja; pisze o tym Hartman w GW; był kiedyś reportaż o tym, jak państwo Izrael organizuje edukację młodych Zydów w kontekście polskim i wycieczek do Polski – wstrząsające. Pamiętam, że autorka tekstu (czy może wywiadu), będąca w temacie, wskazywała, że nasze państwo nic nie zrobiło aby mieć wpływ na to podejście.
    Obie strony są pełne resentymentów, tyle, że to nasza powinność (!) być stroną aktywnie dążącą do zmiany tego paradygmatu.
    Myślę, że jest postęp, ale MHZP o nim świadczy ‚w nadbudowie’; prawdziwym świadectwem byłoby słuszne poczucie inicjatorów, że wycieczki antyterrorystów izraelskich do Polski (w przeciwieństwie do młodzieży) są zbędne.
    Pozdrawiam.

    PS Byłoby też dobrze, aby lepiej o nas świadczyły w tym kontekście blogi (ukłon do moderatora).

  203. Gekko
    Czy aby na pewno te izraelskie wycieczki poznają w Warsze prawdę o Szoah? Czy tłumaczy się młodym Żydom, że ów Szoah (Holocaust) był niczym innym jak tylko pozbyciem się żydowskiej biedoty przez bogatą żydowską burżuazję, że był on finansowany z USA przez żydowskich bankierów, oraz że nie tylko Hitler, ale także Himmler oraz Goebbels byli Żydami i dlaczego ta, olbrzymia przecież, skala niemieckiej zbrodni na ubogich Żydach europejskich była możliwa tylko dzięki nadzwyczaj aktywnemu udziałowi Żydów w samym procesie mordowania swojego narodu? Czy tłumaczy się tym młodym Izraelczykom, jakim to „cudem” możliwa była podczas Holocaustu ta powszechna wręcz bierność wśród samych Żydów i dlaczego tylko skrajnym zdziczeniem można wytłumaczyć, tę proniemiecką postawę owych różnych Judenratów, szczególnie w gettach Warsze i Liztzmannstadt oraz to okrutne, wręcz zwierzęce, zachowanie się żydowskiej policji (Jüdischer Ordnungsdienst) w gettach? Przecież to ta żydowska policja, a nie Niemcy, wyłapywała i spędzała swych własnych rodaków na te różne Umschlagplatze i upychała w bydlęcych wagonach swoich sąsiadów, rodziny i innych, na ogół przypadkowych, Żydów! Wreszcie – jak to było możliwe, że w samych niemieckich obozach (wł. fabrykach) zagłady, takich jak Birkenau, Majdanek i Treblinka (wymieniłem tu tylko te największe niemieckie „fabryki śmierci”) to właśnie nikt inny, jak 100% żydowskie komanda, zapędzały Żydów do komór gazowych, a potem oprawiały ich zwłoki, grzebiąc w pochwach i odbytnicach, wyrywając złote mostki i koronki? Niestety, ale dowodów takiego, a nie innego postępowania elit żydowskich w latach II WŚ nie znajdziemy ani w tym warszawskim muzeum ani też w izraelskich podręcznikach do nauczania najnowszej historii Żydów. 🙁
    A przecież pojednania Polaków z Żydami nie można budować na fundamencie przekłamań i przemilczeń!

  204. steaktartar taki tam doktor z Australii nie uznany w Polsce przez Uniwersytet itd itp…….
    jak zwykle powtarzasz tą samą mantrę debilu.

  205. Następny kombatant się znalazł, zbowidowiec z diablej łaski – ty p. Hartman jesteś wg Wikipedii rocznik 1967, więc cóż mogłeś z tego wszystkiego rozumieć jako 14-stoletni zaledwie szczyl? Jakie „upojenie wolnością”, co Ty tu ściemniasz publikę? Upoić to się wtedy mogłeś winem „patykiem pisanym” z kumplami z podstawówki, jak wam ktoś starszy w sklepie zakupił, albo wąchając gdzieś klej po piwnicach.

    Mniejsza o to, marsz się odbył i bardzo dobrze, gdyż potrzeba demokracji oraz wolności mediów jest dziś w Polsce paląca, o czym najgorzej świadczą lokalni cenzuranci-wolnościowcy, typu p. Żakowski na przykład, którego „mysi” amok sięgnął właśnie bruku; cenzuruje teraz gość nawet wpisy dotyczące malarstwa, poważnie, o, bardzo proszę, co usunął:

    „A bo pan Panie Bracie, całe nieszczęście przez brak kultury, deficyt talentów artystycznych oraz kompletną abnegację w dziedzinie malarstwa szczególnie. Platon bowiem konstruując swoje Państwo na użytek potomnych pisze, że kiedy dobry malarz, obdarzony smakiem oraz autentycznym talentem bierze się do rzeczy, to najpierw dokładnie układa sobie w głowie, co i jak chciałby zrobić. Potem przygotowuje czyste płótno pod przyszłe arcydzieło. Wiadomo, że nie zawsze ma pod ręką nowy materiał, więc bywa, że używa starych, nieudanych prac, ale wtedy starannie cały obraz usuwa, tak żeby ślad nie pozostał, gruntuje płótno i ma na czym tworzyć. Następnie wykonuje szkic ołówkiem. Dokładny. Genialny Vincent van Gogh na przykład – znany wszystkim pod nadanym mu przez biedotę belgijską pseudonimem „Chrystus górników” – szkicując oznaczał nawet kolory, jakie poszczególne elementy dzieła mają następnie otrzymać, przy czym towarzyszył mu szacunek dla autentycznych mistrzów pędzla tak wielki, że robił te swoje notki po francusku, choć był przecież Holendrem, takie piętno odcisnęły w nim najlepsze wzorce. Kiedy już miał szkic, nanosił na płótno farbę, powoli, precyzyjnie, miejsce przy miejscu, dokładnie tam gdzie chciał i jak chciał. Jeśli coś mu w jakimś miejscu nie wyszło, choćby kreska, wtedy świeżą farbę natychmiast usuwał i nakładał poprawnie. I tak, krok po kroku powstawały doskonałe dzieła sztuki, które nie podobały się zrazu światowej publiczności, ale dziś wiemy, że przetrwają w chwale kolejne stulecia.

    My za czasów Solidarności zrobiliśmy co prawda szkic, wiedzieliśmy, że w Polsce gospodarka ma funkcjonować pro publico bono, niczym kooperatywa Mondragon w Kraju Basków, albo nasze stare, dobre, polskie spółdzielnie, tworząc kraj szczęśliwy i dostatni. Jednak nie wyczyściliśmy płótna w Polsce. Zaczęliśmy malować na już istniejącym, potwornym, socrealistycznym bohomazie, napaćkanym przez pozbawione talentu kreatury krwią na czerwono, zostawiliśmy na nim główne postaci, pozwoliliśmy, żeby nam towarzyszyły na nowym obrazie. Co gorsza, dopuściliśmy, aby banda ideologicznych oszustów, organicznie pozbawiona wszelkiej wrażliwości, nie pojmująca sztuki w ogóle, wyrwała nam z ręki pędzel i przemalowała nasz obraz na swoje podobieństwo tak, że własnego projektu nie mogliśmy już w nim żadną miarą rozpoznać; zniknął, został zniekształcony, zamazany, okaleczony, jednak mimo to wielu z nas dało sobie wmówić, że ten zwykły knot, ta sama esencja brzydoty, to obraz piękny, a przyszłe pokolenia z pewnością go docenią.

    Cóż dobrego mogło z tego wyniknąć? Czy aprobata dla zła, nie musi rodzić kolejnego zła, a to kolejnego i tak aż do całkowitego upadku Polski, do kolejnych katowni usraelskich złoczyńców, albo centrów dronów, jak w Ramstein „ich matek, ich ojców”, mordujących dziś zdalnie Somalijczyków w Afryce?

    Następnym razem, przed przystąpieniem do malowania obrazu trzeba najpierw dokładnie oczyścić płótno.”

    Z kolei inny lokalny cenzurant pierwsza klasa, p. Szostkiewicz, zawiesił taki oto wpis, a propos Putina etc., notabene także odnoszący się do obrazów starych mistrzów:

    „Nie wiadomo, czy Putin straci wreszcie swą anielską cierpliwość i pójdzie na całość, wypieprzy atomem w powietrze najpierw Ziemię Obiecaną Zorganizowanej Przestępczości, potem pałac Rotszylda w UK, City, banksterskie meliny w Szwajcarii, Wall Street i t.d., choć go cały Zachód nakłuwa rytualnie żywcem, na żądanie swych wrednych, niezdrowo kopniętych okupantów, starając się upuścić z ciała krew, jak na obrazach starych mistrzów.

    Wiadomo natomiast z całą pewnością, że gazeciarze oraz ich pismaki idą na całość w swych załganych konfabulacjach – żeby jeszcze branych z głowy, czyli z niczego, to pół biedy, bo z głupoty, ale to z judejskiego rozdzielnika, którego przestrzeganie gwarantuje im kromkę chleba oraz węgiel na zimę, kosztem całej Polski, a może i świata.”

  206. Gekko
    No i masz odpowiedź ( z g.16:11) na swój apel do Gospodarza i „ukłon do moderatora”.
    Skoro już jesteśmy przy temacie Holocaustu, czy znasz książkę „Miasto skazanych. Dwa lata w warszawskim getcie” (ukazała się w kwietniu br., nie pomnę wydawnictwa, a zanim znajdę na jakiejś półce, upłynie dużo czasu)? Nigdy wcześniej nie publikowane wspomnienia i teksty literackie z czasów Zagłady Jerzego Jurandota i jego żony, Stefanii Grodzieńskiej. Ja w ogóle nie wiedziałam, że oni byli żydowskiego pochodzenia. Wcale się nie dziwię, że wyparli z pamięci tamte przeżycia.
    Uwierz mi, po prostu odchorowałam tę lekturę, choć czytałam wcześniej różne relacje, opracowania itp.

  207. Motyl1
    Masz coś do powiedzenia ad rem? Czekamy…

  208. Mag
    Szpilmana, czyli pianistę z „Pianisty” też podobno widziano z opaską Jüdischer Ordnungsdienst. To by tłumaczyło, dlaczego przeżył on to piekło…

  209. Generalnie
    Nikt, poza garstką bojowników z komunistycznej, jak nie było, ŻOB Mordechaja Anielewicza, nie był w Warsze Getto bez winy…

  210. Janusz Z.
    Niestery, ale masz rację… 🙁

  211. @ mag,
    przyznam że z tematyką Zagłady mi w zasadzie nie po drodze; zbyt wiele jej ech i symptomów widzę w realnym świecie wokół, niewykorzenionych, a wręcz dokarmianych.
    Myślę, że doczesne upiory Zagłady powinny nas, współczesnych Polaków boleć wstydem, choćby w ułamku bliskim bólowi ofiar.
    Niestety, na ten blog nie mam zamiaru wracać, bez osłony „antyterrorystycznej”, w postaci moderatora.
    Nie sposób poważnie i wiarygodnie rozmawiać w lokalu obrzyganym plugastwem nienawiści i antysemityzmu niektórych komentarzy – i to w moim języku, polskim.
    Nie ma wątpliwości, gdzie, za którą granicą i w jakiej stolicy lęgną się te inspiracje „blogosfery”.

    Hartman nie przyczynia się dobrej sprawie, prowokacyjnie prowokując i goszcząc to plugastwo, IMHO.

    PS Bardzo dziękuję za wskazówki lektury, chętnie stawię czoła wyzwaniu, gdy nabiorę sił.

  212. Gekko
    Prawda boli, ale ona także WYZWALA!

  213. Gekko
    Czego się maja w kwestii Szoah wstydzić Polacy? Wstydzić się mogą tu przecież głównie Niemcy (w tym oczywiście także Austriacy) i Żydzi, a także kolaboranci Niemiec – głównie z Ukrainy, a także inni, jakże przecież liczni, sojusznicy Hitlera z krajów bałtyckich, Finlandii, Norwegii (Quisling), Francji (Petain), Holandii, Danii, Belgii, Luksemburga etc. a także oficjalni sojusznicy III Rzeszy ze Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Chorwacji czy Węgier oraz z pozornie neutralnych państw takich jak Szwecja, Szwajcaria, Hiszpania, Portugalia czy Turcja.

  214. steaktartar
    15 grudnia o godz. 17:53
    ==================================================
    te komentarze są nie do przełknięcia przez Żydów i Polaków.
    Wszyscy byliśmy i jesteśmy karmieni bezwstydną propagandą
    w temacie żydowskim. Bez tej prawdy, nie może być zrozumienia
    – niczego, co się stało po styczniu 1942 roku, że rozpętano szaleńczy pogrom,
    nazywany zagładą.
    Trzeba mieć wyobraźnię, może określony wiek, doświadczenie życiowe, żeby uwierzyć w to , że to sami Żydzi,ich elity, przyczynili się do wymordowania
    biedoty żydowskiej, prawdopodobnie zapłacili za to Hitlerowi – potrzebował drobnych na prowadzenie wojny.
    Bez rozwikłania tej zagadki II wojny – jesteśmy jak przysłowiowy pijany w pokrzywach.

  215. Gekko,
    Okej, porzućmy TEN temat, bo nie jest dla niego dobra pogoda. I nie wiem, kiedy będzie. Zwłaszcza na blogu Polaka, który przyznaje się do żydowskich korzeni.
    Mierzi mnie to wszystko i zniechęca do dyskusji z ludźmi, którzy nawet nie zauważają w swojej szlachetnej przeczystej polskości, jak są antysemiccy.
    Gekko, jestem aryjką z dziada pradziada (tak się złożyło) i po cholerę ja się wkurzam?!

  216. @ mag,

    a nie sądzisz, że Twoje słowo „przyznawać się”, w odniesieniu do jakichkolwiek korzeni, to brzmi hm… troszku nieświeżo?

    Do zobaczenia kędy indziej, mnie tu brak moderatora i świeżego powietrza.

  217. Gekko
    Brak ci jest cenzury, biedaku… Polecam Arabię Saudyjską!

  218. Mag
    Nie za bardzo wierzę w te twoje „aryjskie papiery”…

  219. Wacław
    No cóż, mało kto na świecie dorósł umysłowo i emocjonalnie, aby przyjąć i zrozumieć całą prawdę o Holokauście. To było, owszem, szaleństwo, ale szaleństwo do przewidzenia, szczególnie po lekturze „Mein Kampf” i tak zwanej Nocy Kryształowej (Kristallnacht). Podobno Żydzi są tak mądrzy, ale jednak nie przewidzieli oni kolejnego, największego pogromu w historii, pomimo oczywistych oznak jego rychłego nadejścia. Najprościej jest zaś tym, którzy głoszą prawdę o Szoah, „przykleić” łatkę antysemity. Tyle, że „antysemityzm” oznacza wrogość do wszystkich Semitów, a więc głównie do Arabów… Niestety, ale logiczne myślenie jest niedostępne dla większości ludności świata, co zresztą doskonale widać na tym blogu.

  220. Najłatwiej jest osobnikom „cienko” myślącym strzelić w oponenta antysemityzmem,
    to dotyczy również Żydów, też plotą, to, co im propaganda podsuwa.
    Żydzi ZAGŁADĄ biedoty, strzelili sobie w stopę. Jeszcze o tym nie wiedzą.
    Pozbawili się, sami, źródła mądrości żydowskiej, jakim była diaspora w
    środkowej i wschodniej Europie. Chodzi mi tutaj o gminy żydowskie, które
    ze swoją organizacją życia społecznego. wyławianiem szczególnie uzdolnionych
    jednostek — produkowały ludzkości NOBLISTÓW.
    To jest mój osobisty wynalazek, pomysł: nigdzie go nie wyczytałem, nie wysłuchałem.
    Można mnie za to zdrowo obsobaczyć, „obsmarkać”.
    Refleksja o tym, jaką szkodę wyrządzili Żydzi sobie i ludzkości: powstała u mnie ,
    po tym jak usłyszałem rozmowy w mediach, internecie, że poziom osiągnięć naukowych spadł,w ostatnich latach, że Nobla daje się za bzdety .

  221. Wacław
    Racja!
    1. Najłatwiej jest kogoś, kto pisze prawdę o Żydach wyzwać od „antysemitów”, mimo że „antysemityzm” jest tu terminem nieprawidłowym, sugerującym wrogość do wszystkich Semitów (potomków mitycznego Sema), w tym więc głównie do Arabów (przypominam, że prawidłowym terminem jest tu antyjudaizm, którego z kolei nie można mylić z antysyjonizmem czyli antyrasizmem).
    2. Tak, przez zagładę swej biedoty, to Żydzi niejako, strzelili sami sobie w stopę. Oni zresztą (znaczy się ich elity) doskonale wiedzą, jako że niejako przy okazji, to pozbawili się oni sami tego źródła mądrości żydowskiej, jakim była ich diaspora w środkowej i wschodniej Europie.
    3. Niemniej pamiętajmy, że ogromna większość polskich Żydów (niewiele lepiej było w Niemczech a znacznie gorzej na wschód od Polski) to była straszliwie wręcz biedna ciemnota, że ci nobliści to był tylko wyjątek potwierdzający regułę, coś jak przysłowiowy „kwiatek do kożucha”. Tak więc to Żydzi z Ameryki, pozbywając się tej wschodnioeuropejskiej biedoty, pozbyli się także sporej ilości swego wartościowego elementu, na zasadzie „gdzie drwa robią, tam wióry lecą” i teraz maja oni ogromnego kaca moralnego, a winę za to, co oni zrobili, zwalają oczywiście nie na siebie, a jak zwykle na gojów (goim), a szczególnie na Polaków, jako że to w tej, przesadnie wręcz tolerancyjnej dla nich Polsce, żyło się im jak u Pana Boga za piecem: nie ważne ze ubogo, ważne że bezpiecznie. Nie przypadkiem Warszawa (po żydowsku Warsze) była do mniej więcej lat 1942-3 największym żydowskim miastem na świecie…
    4. I zgoda, że obecnie poziom osiągnięć naukowych mocno spadł, że w ostatnich latach to Nobla daje się za bzdety, ale to wynika głównie z tego, że postęp w kapitalizmie (i generalnie ustrojach opartych na wyzysku) możliwy jest głównie dzięki wojnom, i to poważnym wojnom, a tymczasem to od roku 1945 na świecie nie było jeszcze poważnej wojny, to znaczy takiej, w której co najmniej dwa mocarstwa walczą bezpośrednio ze sobą na froncie. Tyle, że dziś taka wojna oznaczała by koniec naszej cywilizacji, a więc raczej powinniśmy się pogodzić z tym, że nadszedł koniec realnego postępu, jako że cena zań jest zdecydowanie zbyt wysoka. Jedyna nadzieją jest więc tylko to, że kapitalizm doszedł właśnie do końca swych możliwości…
    Pozdr.

  222. Gekko
    Bardzo tu nieświeżo, przyznaję. I dziwię się, że Gospodarz to toleruje (nie chodzi o to, by banował lecz mógłby ostro upomnieć).
    Ale czy jest roztropnie oddawać pole walkowerem?
    Przecież ani ty, ani ja nie udamy się raczej na portale typu salon24, prawica.pl. czy wsieci z misją nawracania na swoje poglądy. Ja w każdym razie nie odczuwam potrzeby kopania się z końmi Przewalskiego, bo nie da się dyskutować z miłośnikami Prezesa albo antysemitami, którzy uważają że to Żydzi są winni Holocaustu i powołują się na Mędrców Syjonu.
    Dlaczego jednak mamy być wypychani z blogów, niech będzie że „lewackich”, przez desant nachalnych „prawaków”. Zresztą nawet nie wiem , jak ich nazwać, bo są niejednorodni w deklarowanych przekonaniach?

  223. steaktartar
    zastanawiam się debilu czy za dużo na słońcu przebywałeś ? Mózg ci już całkowicie zmiękł?

    @Wacław1
    „Trzeba mieć wyobraźnię, może określony wiek, doświadczenie życiowe, żeby uwierzyć w to , że to sami Żydzi,ich elity, przyczynili się do wymordowania”

    Najłatwiej jest osobnikowi “cienko” myślącemu powtarzać zawsze tą samą mantrę ze Żydzi są sami sobie wini .
    Czyli Rosjanie ,Polacy i inni sami sobie są winni ze Hitler ich wymordował? Zastanawiam się czy jesteś tak samo „CIENKO”myślący faszysta jak Lesiu(„Prof” z Australii) ?

  224. mag
    „Polin rozpisany na głosy
    Beata Chomątowska” ……..przeczytaj sobie ten blog, i do tego te dwa komentarze od ( Janusza Z i steaktartar).

  225. Motyl1
    Znam przez wszystkim „Stację Muranów” B. Chomątowskiej. Ta książka wzbogaciła moja bibliotekę, gdy tylko się ukazała.
    A w ogóle jestem na bieżąco w temacie. Komentarze panów, o których wspominasz, mam głęboko w tzw. tyle. A obrazić mnie nie są w stanie, choć ten na „s” próbował.

  226. Mag
    Prof. Hartman nie jest taki nierozważny jak myślisz.On to wszystko wie, jak to było
    z Zagładą, w swoich wypowiedziach jest bardzo blisko prawdy, a może więcej wie
    niż my tutaj piszemy.

    steaktartar
    Z jednym tylko się z Tobą nie zgadzam: że wojna daje ludziom rozum.
    To nie jest tak. Wojna jest tylko czynnikiem sprzyjającym, objawem patologii.
    Wojna zmienia środowisko człowieka, a tym decydującym elementem, który prawie
    zawsze wpływa na człowieka jest zmiana w sposobie odżywiania.
    Po każdej wojnie ludzie biednieją, przechodzą na „lżejszą” dietę.
    Tak było po ostatniej II wojnie: Hitler dobrze zrobił narodowi niemieckiemu,
    zmądrzeli , stali się potęgą gospodarczą, w kilka lat po wojnie. Wystarczyło tej mądrości na 50 lat z okładem. Teraz są w początkowej fazie upadłości, mają
    2/dwa/ miliony ludzi w demencji/to taka przypadłość neurologiczna/, chłopa na kanclerza nie mogą znaleźć.
    Na złym stanie zdrowia ludzi niemieckich , dobrze wychodzą nasi bezrobotni
    — masowo jadą tam w charakterze opiekunów. Opowiadają mi, że już wieku
    lat 50., są tam ludzie z przypadłościami mózgowymi, nadającymi się do opiekowania.
    Pani Merkel to córka pastora, ma dobrze odżywione geny.
    Podobny problem jest we Francji: ostatnim przywódcą z klasą był tam Napoleon,
    minęły dwa wieki.
    O naszej polskiej „demencji” w kierowaniu, rządzeniu, to dramat trwa od roku 1571
    jak był umarł ostatni z Jagiellonów.

  227. mag
    dziewczyna napisała bardzo ciekawy artykuł, bylem nim zachwycony, ale jak przeczytałem te dwa komentarze tych osobników ( dla mnie nie są więcej ludźmi ) opadły mi ręce. I dzięki za informacje o jej książce.

  228. Motyl1
    Wynieś się wreszcie syjonistyczny trollu z tego blogu!

  229. Motyl
    Wyzywając innych od debili dowodzisz tylko tego, żeś zwyczajny cham. A Polacy czy Rosjanie nie dali się wymordować, w odróżnieniu od Żydów…
    Mag
    Śmieszna jesteś klasyfikując mnie, zdecydowanego marksistę, jako „prawicowca”. Widać, że z myśleniem u ciebie jest coś nie tak! Poza tym, to Hartman nie ma nic wspólnego z lewicą, jako że jest on wręcz typowym drobnomieszczańskim liberałem. I gdzie ja się powołuję na owych mitycznych „mędrców syjonu”?

  230. Wacław
    Nie pochwalam wojen, a tylko stwierdzam oczywisty fakt, że w kapitalizmie wojny nakręcają koniunkturę oraz przyspieszają postęp techniczny, jako że nawet najbardziej „wolnorynkowy” rząd burżuazyjny jest za wydawaniem na zbrojenia państwowych pieniędzy, czyli pieniędzy pochodzących od podatników.
    I chyba zapomniałeś o de Gaulle’u…

  231. steaktartar :))))
    dobrze się uśmiałem , rozbawiłeś mnie:)))))
    Pytanie, a kto u ciebie nie jest chamem? Chyba już nikt na blogach polityki, ach wiem niejaki „profesor” o ogromnych „osiągnięciach w nauce” z Australii steaktartar:))) wiesz kim ty jesteś dla mnie …….nikim

  232. Motyl1
    Beze mnie byłbyś nikim. Kogo byś wyzywał od „antysemitów”?

  233. „Polacy czy Rosjanie nie dali się wymordować, w odróżnieniu od Żydów…”

    Cóż za kretyńska argumentacja.
    Straty ludności w wyniku II wojny światowej szacuje się w Polsce na ok. 6 mln osób,w tym połowa to Żydzi.
    Rosjanie – 15 mln zabitych wśród ludności cywilnej, 8,4 mln żołnierzy zabitych na froncie, 3 mln poniosło śmierć w niemieckiej niewoli…

  234. „Zdecydowany marksista” i antysemita w jednym! To by się zgadzało.
    Wujek Soso też zabrał się za Żydów w jakimś momencie, ale szczęśliwie nie zdążył wykończyć tych, co ocaleli podczas II światówki na „nieludzkiej ziemi”, tam gdzie hitlerowcy nie dotarli, bo wziął i umarł.

  235. Mag
    Stalin NIE był marksistą – on był Stalinistą! Poza tym, to najbardziej „zabrał” się on za Rosjan, którzy stanowili przecież ogromną większość ofiar Stalinizmu! Marksistami byli zaś jego poprzednicy, czyli Lenin i Trocki, ale to jest temat na osobną dyskusję.
    Tobermory
    Polacy czy Rosjanie nie dali się prowadzić na rzeź jak bydło, a Żydzi niestety, ale tak… 🙁 Co innego jest przecież zginąc na froncie czy też na skutek działań wojennych, a co innego dać się złapać w getcie żydowskiej policji (Jüdischer Ordnungsdienst), która to żydowska policja, a nie Niemcy, wyłapywała przecież i spędzała swych własnych rodaków na te różne Umschlagplatze i upychała w bydlęcych wagonach swoich sąsiadów, rodziny i innych, na ogół przypadkowych, Żydów! Wreszcie – jak to było możliwe, że w samych niemieckich obozach (wł. fabrykach) zagłady, takich jak Birkenau, Majdanek i Treblinka (a wymieniłem tu tylko te największe niemieckie „fabryki śmierci”) to właśnie nikt inny, jak 100% żydowskie komanda, zapędzały Żydów do komór gazowych, a potem oprawiały ich zwłoki, grzebiąc w pochwach i odbytnicach, wyrywając złote mostki i koronki? Niestety, ale dowodów takiego, a nie innego postępowania elit żydowskich w latach II WŚ nie znajdziemy ani w tym ostatnio otwartym warszawskim muzeum ani też w izraelskich podręcznikach do nauczania najnowszej historii Żydów. 🙁 A przecież pojednania Polaków z Żydami nie można budować na fundamencie przekłamań i przemilczeń!

  236. Mag
    Znów mylisz antysemityzm z antyjudaizmem oraz antysyjonizmem.

  237. @ mag
    16 grudnia o godz. 11:47

    mag, ja w takich wypadkach oczywiście nie „oddaję pola”, tylko wzywam służby asenizacyjne.
    Osobiście w tym fachu mnie czuję się kompetentny, zwłaszcza w gościnie u krakowskiej profesury.
    Za moich czasów, nawet w nieskanalizowanym krakówku, wychodziło się w takich okolicznościach – „na pole”; obsrany przez gości spoza towarzystwa salon, świadczy jednak o Gospodarzu.
    Nawet, jeśli przyjezdny…
    Pozdrowienia „z dworu” 🙂

  238. Gekko
    Zaraz, zaraz, jeśli z Krakówka, to pozdrowienia „z pola”. No tak, ale to ty mnie pozdrawiasz skądinąd przecież.
    Dziwię się profesoru, że służb asenizacyjnych nie wzywa.

  239. Gekko, mag etc.
    Jak widać u filosyjonistów zabrakło argumentów merytorycznych.
    I małe pytanko – dlaczego w tym, takk przez polskich „postępowców” umiłowanym Izraelu NIE ma ślubów cywilnych i gdzie więc tam może zawrzeć Ślub Żyd z Arabką albo Chrześcijanka z Żydem oraz gdzie może tam zawrzeć ślub para ateistów?
    Przypominam, że w tej wstrętnej,podobno antysemickiej Polsce, to są od lat śluby i rozwody cywilne, a więc może w niej zawrzeć ślub(i oczywiście później się rozwieść) nawet Eskimos wyznający Pastafarianizm z rozwiedzioną Papuaską wyznania Prawosławnego.
    Szalom!

  240. magus, no jakby tu nie miec, skoro po Krainie Cudow POruszac sie przyszlo:)

    Szejk podlaski Ali ben Ziemba
    zrobil traktor na rope z zeba
    Duzo tej ropy
    maja chlopy w srodku Europy
    Wystarczy podlubac im w zebach.

    A propos Twego „chapeau bas”:)) magus, to dzieki dzieki, no na szczescie znam na tyle francuski, zeby wiedziec, kiedy czapka a kiedy – ze tak przywolam potocznie funkcjonujacy zwrot – ”w czape”, dzieki czemu udaje mi sie zazwyczaj uniknac faux pas:)

    PS. Skoro moj nick brzmi ”agatkam” (name ”agatka”, jak sie latwo domyslec, byl zajety, a za numerowaniem, zwlaszcza siebie, nie przepadam), to latwiej mnie podejrzewac raczej o plec przeciwna niz ta ktora mi raczylas przypisac, no ale rozumiem, ze przebywajac w towarzystwie zgenderyzowanym, sprawe trudno jest postrzegac za tak oczywista, jakby sie to na pierwszy rzut oka moglo wydawac, wiec wybaczam Ci POmylke.

  241. …..Polacy czy Rosjanie nie dali się prowadzić na rzeź jak bydło, a Żydzi niestety, ale tak… powazsze zdanie/wpis niejakiego S. jest typowo antysemicki….dawno nie czytalem tak jawnego, antysemickiego wpisu.

    Saldo mortale

  242. steaktartar
    15 grudnia o godz. 20:54 nawet nie udaje niedorzecznego antysemity, on jest niedorzeczny…..antysemita rowniez….

    Saldo mortale

  243. Falicz/Swiatowid wszystko widzi i ciagle pieje, ze w Polsce, w blogosferze nie ma antysemityzmu……

    Saldo mortale

  244. agatkam
    Sorry, że pcie pomyliłam, ale jakoś umknęła mi forma żeńska w używanych przez ciebie czasownikach.
    Nick jeszcze o niczym nie świadczy (koncówka), bo np. Tanaka to facet, a mag, czyli ja, kobieta.
    Tak czy owak, witam cię z radością na pokładzie, bo zdecydowanie za mało pci żenskiej panoszy się na blogach. A to czasem jednak trochę inny punkt widzenia, wart zderzenia z męskim, by po prostu było ciekawiej.

  245. badnick (steaktartar) jak pełny nocnik gdzie by nie wynieść – śmierdzi.

  246. steaktartar
    14 grudnia o godz. 21:38

    Lewy
    1. Najmniej Żydów to mają dziś w Polsce wśród swych przodków osoby uważające się za Żydów. Polecam więc po raz n-ty lekturę książki Szlomo Sanda p.t. „The Invention of the Jewish People” – dostępna także po hebrajsku jako „?מתי ואיך הומצא העם היהודי?” czyli „Matai ve’ech humtza ha’am hayehudi?” – dosłownie „When and How Was the Jewish People Invented?” (podobno dostępna jest ta rozprawa także też w języku polskim).

    A jest. Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Rok wydania: 2011. Tytuł polski: „Kiedy i jak wynaleziono naród żydowski”
    PS. W wydaniu polskim tytuł nie ma pytajnika, w tytułach dopuszczalna jest zdaje się dezynwoltura co do zasad pisowni.

  247. Naprawde nie mam sily czytac co piszecie … i naprawde nic mnie to
    obchodzi ,bo stale jest to samo ..sorry ..
    Chcialabym tylko powiedziec Panu Hartmanowi , Pan jest naprawde Taki sam Aschloch jak ja.
    Pan mowi nie ma absolutum , ale jest mozliwosc , jest mozliwosc ..
    A te belzebuby zadaja gotowych rozwiazan ; Prosze SA , Hitler ,Stalin ,
    nasz dupek Kaczynski … i jeszcze umilowanie Boga , obojetne ktorego
    bo przeciez jest ich kilku na planecie Ziemi ?
    To niemozliwe ze jestes czlowieku bez doskonalosci ?
    Nasza doskonalosc polega na mozliwosci dazenia .
    Jak pedofile co twierdza ze ich uczucia sa prawdziwe , tak sa prawdziwe ,
    tylko robia krzywde innym ludziom !
    Pozdrawiania
    Ps.
    ze nie powiem jak zwykle cynicznie przyjemnego mordowania w Wigilie
    –oczýwiscie dla waszego absolutum ….

  248. Polonia-Sawa
    Piszesz bardzo chaotycznie, pogubiona w tym , co czytasz, usiłując się połapać, o co w tej Polsce” biega”.
    Ale nawet ci się nie dziwię, bo ja tu mieszkam na co dzień i chwilami też nie mogę się połapać.
    Ni martw się jednak. Jakoś leci. Znacznie lepiej niż to przedstawiają krajowe media. Zwłaszcza te tzw. niezależne.

  249. mopus
    17 grudnia o godz 17:14

    Mopusku, w tym tytule wyrazy „kiedy” i „jak” nie są wyrazami pytającymi, a tytułowe zdanie nie jest pytaniem, lecz odpowiedzią, opisem, kiedy i jak coś zrobiono. Dla porównania tytuł „Jak wywołałem II wojnę światową”.

  250. Polonia-Sawa
    Schizofreniczką jesteś, czy tylko alkoholiczką albo narkomanką? Anyway, nic z tego co piszesz to sensu zwyczajnie NIE ma. 🙁
    Mopus11
    Dziękuję za dane bibliograficzne. Tytuł oryginału ma zaś znak zapytania: „?מתי ואיך הומצא העם היהודי?” -„Matai ve’ech humtza ha’am hayehudi?”, jako że (nowo)hebrajski czyta się (tak samo zresztą jak biblijny hebrajski) od prawej do lewej. I zgoda : angielskie tłumaczenie czyli „The Invention of the Jewish People” też nie ma znaku zapytania.
    Jerzy Pieczul
    Oryginalny tytuł tego dzieła w dosłownym tłumaczeniu to jest „When and How Was the Jewish People Invented?” czyli „Kiedy i jak wynaleziono Żydów” („the Jewish People” należy tu bowiem tłumaczyć jako „Żydzi” w sensie „Żydzi jako naród” – patrz książka prof. Sanda).
    Maciekplacek
    Nawróciłeś się wreszcie na Judaizm? Ostatnio przecież wymyślałeś mi od „żydów”… 😉
    ET
    Znów mylisz antysemityzm z antyjudaizmem a ten z antysemityzmem. Poza tym, to faktem jest, że ogromna większość Polaków czy Rosjan nie dała się prowadzić na rzeź jak bydło, a Żydzi niestety, ale tak i to w swej ogromnej większości (poza kilkudziesięcioma bojownikami komunistycznej ŻOB Mordechaja Anielewicza). Przecież faktem jest, że to nie Niemcy czy Polacy albo jakieś „zielone ludziki”, a właśnie żydowska policja (Jüdischer Ordnungsdienst) wyłapywała i spędzała swych własnych rodaków na te różne Umschlagplatze i upychała w bydlęcych wagonach swoich sąsiadów, rodziny i innych Żydów! Wreszcie faktem jest to, że w samych niemieckich obozach (wł. fabrykach) zagłady, takich jak Birkenau, Majdanek i Treblinka (a wymieniłem tu tylko te największe niemieckie „fabryki śmierci”) to właśnie nikt inny, jak 100% żydowskie komanda, zapędzały Żydów do komór gazowych, a potem oprawiały ich zwłoki, grzebiąc w pochwach i odbytnicach, wyrywając złote mostki i koronki. 🙁 Niestety, ale dowodów takiego, a nie innego postępowania elit żydowskich w latach II WŚ nie znajdziemy ani w tym ostatnio otwartym warszawskim muzeum ani też w izraelskich podręcznikach do nauczania najnowszej historii Żydów. 🙁 A przecież pojednania Polaków z Żydami nie można budować na fundamencie przekłamań i przemilczeń!

  251. Polonia – Sawa
    Nie przejmuj się wpisem niejakiego steaktartara, czyli kagana poprzednio.
    To nieszczęśliwy człowiek, zagubiony gdzieś na antypodach, co się zdarza emigrantom z lat 80. Nawet jak coś udało się im osiągnąć. Ciągle liżą rany i mają kompleksy.
    Obecna migracja np. do Anglii młodych Polaków, albo na stałe albo tymczasowe, to nareszcie wolny wybór. Możesz przylecieć tanim samolotem do kraju na weekend albo wrócić w każdej chwili na stałe.
    Tak niby w Polsce źle, a masowo osiedlają się tutaj Włosi. Nie brakuje też Francuzów, Hiszpanów, a nawet Brytyjczyków.
    Coś musi być na rzeczy. Nie uważasz?

  252. Professore!
    Twój moderator, nad którym , jak widać, nie panujesz, jest chyba nienormalny.
    Przepuszcza paskudne treści ksenofobiczne , a mnie zapowiada , że „mój komentarz czeka na moderację”. Tymczasem napisałam, jak to fajnie , że Włosi i inni cudzoziemcy osiedlają się w Polsce, bo lepiej się im tu żyje, podczas gdy nasze młodziaki szukają szczęścia w Anglii na ten przykład.

  253. @steaktartar
    Tylko z tobą mogę sobie pogadać o Żydach. ich wspaniałej historii,o tym
    ile dobrych rzeczy zrobili dla ludzkości. Jest wiele nie wyjaśnionych rzeczy,
    zakłamanych przez obłudną propagandę, albo fałszywą wiedzę, koniunkturalizm.
    Słuszni twierdzisz , że ” na fundamencie przekłamań i przemilczeń” nie da się niczego zbudować, szczególnie porozumienia.

    Nurtuje mnie, niemożebnie, niemiecki nazizm, stworzony przez Hitlera i jego przybocznych. Wiadomo, że w jego otoczeniu było dużo ludzi pochodzenia żydowskiego. Podobnie było w przypadku Stalina.
    Dlaczego, więc, zrodziła się ta nagonka na populację żydowską? Przecież nie
    mogło chodzić tylko o biedotę? Porzekadło mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A majątek był u Żyda, niemieckiego, to było tylko 6 procent populacji. Konieczny był „kulturalny” sposób, żeby ten majątek Żydom zabrać, zagrabić. Wychodzi mi na to, że Hitler, jako przebiegła rozumna bestia, nie mógł
    zawołać, ogłosić niemieckiej opinii publicznej: Żydzi są od nas Niemców mądrzejsi,
    sprawniejsi intelektualnie, dlatego to oni nami rządzą, musimy z tym zrobić porządek. Zaczęli od wybijania szyb w sklepach. Jednocześnie jako uzasadnienie grabieży wymyślono nazizm, dla zamydlenia opinii niemieckiej i światowej.
    Do czego niemożebnie mogli się przyczynić sami Żydzi.

  254. mag
    Pewnie użyłaś jakiego niekoszernego, czyli inaczej trefnego wyrazu. Oprogramowanie tego blogu generalnie nie lubi anglelksich wyrazów związanych z gospodarką. Dlaczego? To chyba tylko rabin od Nożyków może wiedzieć…

  255. Wacław
    Widzisz, ja jestem filosemitą, w tym więc także i filojudaistą (miłośnikiem Żydów, a szczególnie ich, jakże bogatej i ciekawej kultury, szczególnie zaś kultury powstałej na bazie i „wokół” języka jidysz, a więc kultury Żydów z Europy centralnej i wschodniej). Ale ja też patrzę trzeźwo na to, co owi Semici robią, a więc ich ostro krytykuję za ich poczynania, niezależnie czy to są „bojownicy” tzw. państwa islamskiego niszczący z premedytacją Syrię i Irak (a popierani przez proamerykańskie ultraprawicowe reżymy z Arabii Saudyjskiej czy Kataru) czy też syjoniści, mordujący Palestyńczyków i niszczących palestyńskie mienie.
    Oczywiście, że antyjuadizm Hitlera (zresztą wnuczka niemieckiego Żyda) miał także podłoże finansowe, ale chodziło tu, moim zdaniem, głównie o konflikt pomiędzy dwoma wykluczającymi się wzajemnie ideologiami skrajnie nacjonalistycznymi. Otóż Żydzi uważali się zawsze za „Naród Wybrany”, a Niemcy za „Naród Panów” („Herrenvolk”). Oczywiste jest, że takie dwa narody nie mogą ze sobą pokojowo koegzystować, a że Niemców było jednak więcej w Niemczech, to wynik takiego starcia tych dwóch supernacjonalistycznych ideologii był łatwy do przewidzenia. Tak więc to w pewnym sensie sami Żydzi sprowadzili na siebie Szoah, głosząc swą 100% rasistowską tezę o rzekomej wyższości tzw. Narodu Żydowskiego nad innymi narodami, w więc odmawiając asymilacji z narodami, wśród których oni żyli. Porównajmy ich teraz, dla przykładu, do Polaków, którzy w trzecim a często nawet już drugim pokoleniu różnią się od „etnicznych” Niemców, Francuzów, Belgów czy Amerykanów najwyżej swymi nazwiskami. Mało się o tym pisze, ale wśród członków a szczególnie aktywistów partii Pani le Pen, nadreprezentowane są osoby polskiego pochodzenia, tyle, że ci francuscy potomkowie Polaków uważają się (zresztą w 100% słusznie) za Francuzów, i za Francuzów uważani są oni przez pozostałych Francuzów. Stąd też wynika, że to Żydzi, odmawiając asymilacji w swym nowym otoczeniu oraz głosząc swą nacjonalistyczną, w 100% rasistowską, a jakże obłąkaną teorię „Narodu Wybranego”, a więc gardząc gojami (goim) sami zapracowali na te pogromy oraz na tą jakże powszechną na praktycznie całym świecie nienawiść dla nich i wreszcie, finalnie, na Szoah czyli inaczej Holocaust. 🙁
    Pozdrawiam!

  256. Mag
    W Polsce „osiedla” się tylko malutka garstka na ogół zamożnych cudzoziemców, głównie z powodów „sercowych”, a tymczasem miliony Polaków musiały z Polski wyjechać, głównie z powodów finansowych, z powodu braku dla nich pracy. Pamiętajmy, że Balcerowicz zniszczył ponad 5 milionów polskich miejsc pracy, a więc z Polski musiały wyjechać te miliony Polaków, jako że ta, podobno wolna i podobno demokratyczna współczesna kapitalistyczna Polska nie jest odpowiednim miejscem do życia dla uczciwych ludzi pracy.. 🙁

  257. steaktartar
    17 grudnia o godz. 21:48
    serdecznie sie bawie na blogach , serdecznie ..
    Pewnie powinnam naprawiadz kojelnego antysemite , jak Pan ?
    A pocalujj mnie Pan w nos .
    Pozdrawiam

  258. Polonia-Sawa
    U ciebie to schizofrenia, dysleksja, alkoholizm czy też inne narkotyki?

  259. Polonia-Sawa
    nie przejmuj się,
    ” nie habilitowane to-to z Australii” jest chorym osobnikiem , który bredzi ale sam nie wie o czym.

  260. Motyl1
    Ty, jak zwykle, nie na temat, a w Australii, to, swoją drogą, nie ma habilitacji ani państwowej („belwederskiej”) profesury…

  261. steaktartar
    18 grudnia o godz. 10:55
    ———————————-
    Twoja argumentacja, pięknie napisana,jest nie przyjęcia dla ludzi wychowanych, wyedukowanych w głównym nurcie zakłamywania wiedzy o narodzie żydowskim.
    W dalszym ciągu pozostaje nierozwikłana przyczyna tego, że Żydzi uznali siebie za Naród Wybrany. Biologicznie , nie różnią się od innych narodów. Musiały wystąpić
    określone okoliczności: geograficzne, środowiskowe,polityczne, społeczne – które pozwoliły na ukształtowanie się właśnie tak osobliwego narodu, nie poddającego się asymilacji, z osobliwą religią, obyczajami.

  262. Wacław
    Ludzie wychowani i wyedukowani w tym głównym nurcie zakłamywania wiedzy o narodzie żydowskim mają tak wyprane mózgi, że oni niczego nie są w stanie już zrozumieć…
    Zostają im wiec tylko te chamskie, a jakże bezsilne, ataki ad personam…
    Pozdrawiam!

  263. Wacław
    To umysłowe zwyrodnienie Żydów jest ciekawym tematem dla badań naukowych. Tyle, że kto je sfinansuje? Przecież nie Żydzi, jako że oni boją się prawdy o sobie.
    Pozdr.

  264. badnick napisał :”Otóż kilka lat temu, niejaki dr prof. AHE Makary K. Stasiak, założyciel łódzkiej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej, ówczesny rektor a obecny jej prezydent, ex Przyjaciel Adama Michnika i wielu innych polskich notabli, który do dziś jest mi winien ponad 50 tys. zł z tytułu zapłaty za przeprowadzone przeze mnie zajęcia w w/w AHE, zaproponował mi minimalną ustawową pensję na etacie adiunkta (a wiec wymagającym doktoratu i dorobku naukowego) plus umowa śmieciowa, z której się on zresztą nie wywiązał, wiedząc, ze nie mam szansy w procesie cywilnym przeciwko jego AHE, dysponującej wieloma prawnikami oraz funduszami na procesowanie się. Niestety, ale obecna Polska jest z punktu widzenia pracownika krajem bezprawia, a pozwala na to obecne prawo, które toleruje umowy śmieciowe, pozbawiając tym samym pracowników praktycznie wszelakich praw. A dalsza redukcja praw pracowniczych jest przecież w programie zarówno Korwina-Mikkego, jak tez i PO oraz Ruchu Palikota, a zapewne także i PiS. 🙁
    skomentuj ”
    otóż to mój komentarz :
    można dobrze się uśmiać z tej twoje głupoty, bardzo rzadko można coś takiego jak ty spotkać.

  265. Motyl
    A co to ma do tematu tego bloga? Tyle samo to, że jesteś znanym w sieci pedofilem. Tyle, że to swoje pedofilstwo uprawiasz w sąsiednim Egipcie, a więc ci to na sucho uchodzi…

  266. Tak ,tak zapewne i jeszcze teraz , nie D.. sie upiera bo nie moze pojac
    ze my Ludzie osiagnelismy w HOLOKAUSIE ,osiagnelismy Maximum
    naszej nienawisci w BYCIU…. przeciw drugiemu czlowiekowi ….
    Zwyrodnieni Zydzi ?
    Caluski dla myslacych , w d… tym co potrzebuja ,aby rozum przeszedl im
    z dolu do gory …

  267. Polonia
    Holokaust Żydowski NIE był jedyny! Belgowie wymordowali więcej Murzynów w Kongo niż Niemcy Żydów w Europie, a Brytyjczycy wymordowali cały, całkiem spory, naród Tasmańczyków… 🙁

  268. Ja ja, dotror Holocaus , dr. Mengele w pierwszym wydaniu pseudo
    Polskim … bo wiekszosc Polakow nie jest Belzebubem , bardziej
    bezsilni psychichnie wobec nieszczescia KTOREGO byli swiadkiem ..,.
    Tak ,tak ty „Wylumaczenie” ludzkich mozliwosci i niemozliwosci …
    Pozdrawiam
    ..i ten moralny impotent mi tlumaczy ile mozna mordowac ?..
    Jak mowili ci z BADER-MEINCHOF , pierwszy czlowiek BOLI ..
    potem czlowiek przestaje myslec i sie przyzwyczaja .

  269. Apeluję do Gospodarza. Po raz kolejny.
    Żeby zachował się jak Gajowy i pogonił wszystkich z lasu.

  270. Mag
    Tęsknisz do czasów, kiedy pracowałaś w GUKPPIW?

  271. Polonia z Sawy
    Lecz się…

  272. Napewno Sa na tym swiecie lekarze co to sze- lekarze i profesorowie ,
    co to uswiadomia mi ze mam kolejny raz nieprzyjemnosc rozmawiac
    z polskim antysemistycznym idiota …
    Zapewne .
    Pozdrawiam

  273. Polonia-Sawa
    Wynocha na prawdziwie żydowski blog!

  274. badnick-nocnik, Lesiu, steaktartar pisze:
    „Zaznaczam też, że mam wśród mych przodków także osoby uważane obecnie w Izraelu za Żydów, … ”
    maciekplacek pisze:
    „Nie masz żadnej wiarygodności, jesteś jak to mówia w USA (w którym nigdy nie byłeś) congenital liar, nie potrafisz odróżnić prawdy od kłamstwa.”
    badnick-nocnik podobnie jak Trocki, Jagoda i tysiące innych jest „wyzwolonym” z żydostwa Żydem albo krócej – bolszewik.

  275. Gratuluję kumpla. „Porno grubas” Kalisz głosował za przekazaniem 16 milionów dla muzeum JPII.
    I taka to lewica. Żal d… ściska.

  276. Maja
    Serio Grubas Kalisz głosował za tą kasą dla Świątyni OpaCZności?
    Podaj jakieś źródło, jeśli łaska, bo wprost trudno mi uwierzyć.
    To już nawet nie żal ściska to czy owo. Raczej przygnębienie ogarnia, co się z nami, Polakami dzieje.
    Jakiś, kurde, amok „wstecznictwa”, kołtunizm pospolity, utrata instynktu samozachowawczego?

  277. @ mag

    Kalisza, w całej Jego Pełni, wsypała GW.
    Syty emeryt nigdy nie zrozumie walczącej o byt naszej młodzieżówki, lewicy prekapitalistycznej.
    Dzisiaj, ja dowodzi przykład Giertycha, dobrego prawnika poznaje się po źródle zleceń.
    A kto, nadchodzącą „kaczą nocą”, komercyjnie polubi płodnego prawnika, Kalisza, jeśli nielubianego na zakrystiach?
    Chyba nie życzysz mu końcówki na lewiźnie?
    🙂

  278. Mag, niestety, głosował na tak:
    http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,17152471,16_mln_dla_muzeum_w_Swiatyni_Opatrznosci__Jak_glosowali.html
    w końcu był w kancelarii Kwacha, kiedy ten klepnął konkordat. Teraz pewnie liczy, że może uda mu się wystartować w wyborach prezydenckich i ….
    I tacy oni wszyscy lewicowi i liberalni. Hartman też się sprzeda klerowi. Pod warunkiem, że go zechcą i będzie miał czym zapłacić.

  279. Swoją drogą dziwię się tym kobitkom, co lecą na Kalisza. Jest sympatyczny, wesoły, „przy pieniądzach”, ale jednak dość paskudny, (mam tzw. fizis na uwadze), a poza tym niestały w uczuciach. Pokazuje się znowu z jakąś nową laską, a co z mamuśką jego synka chyba dwuletniego, którym tak się szczycił?
    Zresztą, co mnie to obchodzi. I tak bym na niego nie zagłosowała w wyborach prezydenckich

  280. Ryszard Kalisz, podający się za polityka lewicy, jest politycznym kameleonem po wielu przejściach i zakrętach. To typowy egzemplarz „kawiorowej lewicy”. Jest zadufany w sobie i przekonany, że SLD, UP i różne lewicowe kanapy wspólnie wystawią jego kandydaturę na prezydenta Polski. Myli się, gdyż orientujący się zwolennicy lewicy nie poprą Rycha w jego marzeniach w najbliższych wyborach.

  281. Nie ma u nas żadnej lewicy. A Kościół twierdzi, że jest prześladowany, choć trzęsie Polską, zgodnie ze swoimi interesami i nieposkromionymi apetytami.
    Przeczytałam dziś w GW, że nauka religii w gimnazjum i w liceum to dwie godziny lekcyjne tygodniowo aż do matury (klechy zresztą znowu żądają od Ministerstwa Edukacji ustanowienia religii jako równorzędnego z innymi przedmiotu maturalnego). Tymczasem na politechnikach krajowych są prowadzone zajęcia „wyrównawcze” dla studentów, którzy mają rażące braki z matematyki, fizyki czy chemii, bo stanowczo za mało mieli zajęć z tych przedmiotów w porównaniu z katechezą, bo to nawet nie jest religioznawstwo, czy zapoznanie się z prądami filozoficznymi, etyką itd.
    Kurde, czego można uczyć w „tym przedmiocie” od przedszkola po maturę?

  282. ” australijskie to-to” niby wychowany i wyedukowany ma tak minimalny mózg, że niczego nie jest w stanie już zrozumieć…
    Zostało mu wiec tylko te chamskie, a jakże bezsilne, ataki ad personam…

  283. Motyl1
    Olewaj go. Staram się to robić w miarę konsekwentnie, co zdaje egzamin na dłuższą metę. To najbardziej dotkliwa kara dla trolla.

  284. mag
    19 grudnia o godz. 9:47
    czego można uczyć w “tym przedmiocie” od przedszkola po maturę?
    —————————————-
    Uczyć? A po co, żeby się barany wymądrzały?!
    To jest pranie mózgów, bez namaczania!!!

  285. Dlaczego blog umarł?!

  286. Bo Kagana gdzieś rzuciło na bok.
    Wszystkie blogi w POLITYCE siadają.
    Podobnie jak krajowa polityka, życie społeczne,
    – gospodarka zbliża się do dna.
    W gazetach samo barachło …

  287. steaktartar
    18 grudnia o godz. 20:29
    tak ,tak zarl obywatel za duzo i teraz mu sie obija .
    Niepozdrawiam .. oczywiscie – tego .

  288. Wacław1
    Gospodarka ma się jeszcze najlepiej spośród tych wszystkich „plag”, jakie nas nękają. Nie wierz PIS-owskim mantrom, tylko poczytaj NIE POLSKIE źródła.
    W googlach znajdziesz wszystko. Nie tylko analizy i diagnozy pisane „pod” największą opozycyjna partię w Polsce przez sprzyjających jej „badaczy”, lecz także przez niezależne wyspecjalizowane ośrodki diagnostyczne na świecie.

  289. mag
    Jesteś w „mylnym błędzie”.
    Od gospodarki wszystko się zaczyna. Te zagraniczne oceny,
    to mydlenie oczu.
    Wychyl głowę na kilka mil od Warszawy, pogadaj z ludźmi
    – oczy ci się otworzą.
    Jest źle, nawet bardzo. Mamy wygolonego konsumenta, zanikający rynek.
    Dobre są tylko wskaźniki podawane przez GUS. To wszystko blichtr , zmyłka.
    Nasi wielcy ekonomiści, to też wieka ciemnota, nie wiedzą co się w naszym kraju dzieje, nie dostrzegają mechanizmu wypływu pieniędzy z naszego rynku.
    Co tu dużo pisać: jesteśmy goli, i weseli. Okradani na własne życzenie.
    W Europie , jedynie Islandia, Szwecja, Finlandia, Austria, Czechy,Węgry i Rosja próbują bronić się przed ideologią globalizmu.

  290. Waclaw1
    Racja!

  291. Waclaw1
    K a g a n jest na wakacjach!

  292. P.S.
    Syjonistyczny gnoj zalewa ten blog… 🙁

  293. Czego mozna bylo sie spodziewac po infaltyjnym uczuciowo fanatyku ?..
    … naprawde serdecznie sie posmialam …
    Pozdrawiam innych..

  294. steaktartar
    Tu się z tobą nie zgadzam. Zwalanie wszystkiego na Żyda jest uproszczeniem.
    To patologiczna czynność umysłu współczesnego człowieka.
    To, że czynność mózgu człowieka zależy od środowiska w którym żyje człowiek
    – wzbudza bezrozumny rechot wśród moich inteligentnych oponentów, słyszę
    docinki typu: jeszcze jeden nawiedzony, do lekarza od psychiki mnie wysyłają…
    Problem pozostaje: nasi wielcy, nie znajdują sposoby na wyjście z marazmu.
    Marazm to coś więcej niż kryzys.
    Rządzi światem „1 procent”, który w epoce ideologi globalizmu ma się szczególnie
    dobrze. Cała reszta klepie biedę.
    Jednak są kraje, które wyrywają się ze szponów globalizmu:
    malutka Islandia z dość liczną Polonią, żywiona rybą atlantycką;
    dziś potężne Chiny,gdzie mądrość tego narodu pochodzi z żywienia głównie wieprzowiną;
    małe Węgry z rozumnym Orbanem:
    UK i Irlandia to pozostałość po wielkim imperium, kraj pasterski, owca i krowa;
    to co dziej się wokół Rosji, jest wyrywaniem się tego mocarstwa z objęć globalizmu;
    ………………..

    To , że ludzie Zachodu są zdegenerowani intelektualnie, nie potrzeba uzasadniać,
    bo to widać, jest tego jedyna przyczyna : amerykanizacja żywienia, oparta na produktach roślinnych, zdegenerowanym białku i jego nadmiarze w diecie,
    nadmiarze pożywienia przemysłowego. Przemysł spożywczy ma jeden cel: dobrze zarobić, a dobrze zarobić można tylko na tym, co jest dla człowieka szkodliwe,
    mózg człowieka cierpi, objawia się to chorobami niska sprawnością, ciągle pogarszającą czynnością , całego ustroju człowieka, także.

  295. Wacław1
    Jeżdżę po Polsce i to jak najbardziej powiatowej oraz gminnej. Bywam często i pomieszkuję na Mazowszu i Podlasiu. Nawet przyjaźnię się z niektórymi tubylcami i w ogóle rozmawiam z ludźmi, bo mam taki nawyk zawodowy. Dlatego właśnie pozostanę przy swoim zdaniu.
    To ty jesteś w „mylnym błędzie”. Klasyczny malkontent, wiecznie skrzywiony i mający za złe, chorobliwie podejrzliwy (wszyscy mataczą, jeden wielki światowt globalistyczny spisek przeciwko Polsce. A który wiedzę o życiu w Polsce i na świecie czerpie wyłącznie z mediów „prawicowych” (zresztą jaka to prawica, raczej socjalizm narodowy pożeniony ze specyficznym polskim katolicyzmem). I tylko im ufa oraz JarosławuPolskęzbawu, niezależnie od tego, co ten facet nakłamie i kogo naobraża (często przecząc sam sobie w kolejnych zdaniach, bo z logiką i przejrzystą, komunikatywną polszczyzną jest u niego kiepsko).
    P.S. Co ty wypisujesz o Rynku, którego jakoby nie ma i że jesteśmy „goli i weseli”. Mamy nawet deflację zamiast inflacji, (co na dłuższą metę korzystne dla gospodarki nie jest), więc ludzie np. więcej wydaja na święta niż choćby rok czy dwa lata temu, bo ich stać! I nie dlatego, że wszyscy pobrali kredyty.
    Wytłumacz mi malkontencie, jak to jest, że nie ma gdzie auta zaparkować, bo prawie na każda rodzinę przypda co najmniej jeden samochód, nie tylko w najbogatszych polskich miastach. A w „mojej” mazowieckiej wsi, przy każdej „chałupie”, stoi co najmniej jeden. Bynajmniej, nie rzęch. A jakie mają traktory wypasione!

  296. mag
    niech ci kto inny wytłumaczy w jakim świecie żyjemy.
    Opowiadasz o patologiach , jako dobrostanie.
    Bieda jest skromna, nie afiszuje się, jej nie widać,
    ona nie jest reklamowana.

  297. Wacław1
    No cóż, żyjemy – jak widać – w dwóch różnych krajach. Nihil novi!
    Ty jesteś w tej grupie cirka ebaut 30 % populacji, która podziela przekonanie klasyka: „nikt nas nie przekona, że białe jest białe”.
    Ja pozwolę sobie myśleć inaczej i na tym chyba polega demokracja, której jakoby nie ma.
    Zdrowych, spokojnych Świąt życzę.

  298. Wiedziałam, że tak będzie. Ja do Wacława1 (122137) z gałązką oliwną pokoju i życzeniami świątecznymi, bo choć mamy diametralnie różne poglądy, możemy je nawzajem uszanować i zachować przynajmniej neutralność i pewną życzliwość względem siebie.
    Niestety, olanie mnie, to jest właśnie kindersztuba pisowska. Sorry.

  299. Waclaw
    Zydzi maja mentalnosc bliskowschodnia, „etyke” oparta na oszustwach, a wiec sa oni rakiem toczacym kulture i gospodarke swiata.

  300. Mag
    Moja Honda, kupiona niedawno temu od Niemca spod Berlina ma 10 lat, a ze wyglada jak nowa, to zasluga dobrej japonskiej roboty i dobrych niemieckich drog.
    A traktory to polscy rolnicy kupuja za unijne dotacje. Ale co bedzie, jaksie one skoncza?
    PS: Pisze te slowa z Maroka. W Agadirze bida az piszczy ale tez nie ma tu gdzie auta zaparkować, bo prawie na każda rodzinę przypada co najmniej jeden samochód. Tyle, ze w Europie to by 90% z nich nie zostalo dopuszczne do ruchu…
    Tak jak niemieckie samochody dozywaja swych dni w Polsce, to w Maroku dozywaja swych dni samochody francuskie!

css.php