Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

24.01.2015
sobota

Oko nienawiści

24 stycznia 2015, sobota,

Jakiś czas temu podszedł do mnie pan w średnim wieku i wręczył mi wizytówkę, na której było napisane „ks. dr hab. Dariusz Oko”. Poprosił o spotkanie, był bardzo uprzejmy. Do spotkania nie doszło. Teraz ten sam człowiek, niby tak dla mnie grzeczny, publicznie powiada:

„U ateisty łatwo następuje degradacja człowieczeństwa. To widać w głębokiej niemoralności ich życia. Widać to na przykładzie władzy. […] Inni, walczący o gender najbardziej, to najbardziej zadeklarowani ateiści, jak prof. Hartman czy Środa. Przecież oni kilka miesięcy temu zaczęli mówić o pozytywnych elementach kazirodztwa – tak mówił przecież Hartman. To nie przypadek. Ono należy do istoty genderyzmu. Na szczęście nie jesteśmy jeszcze tak ogłupieni przez media”.

Niełatwo mnie sprowokować. Od lat jestem brutalnie atakowany przez Kościół – znieważany z ambon, w salach wykładowych i telewizyjnych studiach. Mam grubą skórę i dystans do siebie. Nie reaguję. Ale tym razem przeciągnęliście strunę.

A więc dość tego, panie kolego. Skoro twoja chora głowa uroiła sobie demony genderyzmu, walcz sobie z nimi za pomocą barbituranów. Ale póki chodzimy po mieście i nie mamy zielonych papierów, musimy odpowiadać za to, co mówimy. Są granice nienawiści i potwarzy – i ty te granice przekraczasz. W imieniu własnym i swojej organizacji. Takim tonem możesz sobie mówić do swoich biskupów – nie moja to sprawa. Ale skończyły się już czasy, kiedy to księża mogli bezkarnie szczuć, poniewierać i znieważać ludzi, którzy nie podporządkowują się ich władzy.

Skończyło się bezkarne gadanie o bezbożnikach, szatanach, poganach i cywilizacji śmierci. Za waszą pogardę, pychę i nienawiść będziecie płacić cenę. Cenę brzęczącej monety, niezapłaconej przez odchodzących wyznawców (najstraszliwszą dla was!), ale i cenę moralną. Oto na wasze odrażające kalumnie, za całą tę skręconą i zaplutą nienawiść, opakowaną w oślizgłą obłudę rzekomej łagodności i troski o dobro, padną słowa riposty. Czym bardziej będziecie podli i nienawistni, tym więcej usłyszycie prawdy o sobie. Więc przestańcie prowokować, bo prawda o was to morze krwi waszych ofiar, której starczy na ugaszenie każdego pożaru, jaki jeszcze przyjdzie wam do głowy wzniecić. Ta krew jeszcze nie cała wsiąkła w glebę zapomnienia!

Przez tysiąc lat średniowiecza Kościół katolicki utrzymywał w Europie totalitarny reżim, oparty na fanatycznej ideologii, wykorzystującej dowolnie dobrane elementy wierzeń judeochrześcijańskich, a służącej do kontrolowania całej ludności pozostałych po zachodnim Rzymie ziem, w całym przekroju życia: od najskrytszych myśli po najbardziej formalne relacje społeczne i instytucje.

Reżim ów skutecznie nadzorował nie tylko wszelkie poczynania ludzi, lecz również ich uczucia, myśli i sumienia, nie pozwalając na utrzymanie się jakiejkolwiek prywatności i swobody. Dążył do władzy absolutnej i ją miał. Mamił ludzi piękną komunistyczną wizją przyszłego społeczeństwa, w którym wszyscy będą równi, w którym nie będzie panów i sług, w którym nie będzie własności prywatnej i nikomu niczego nie będzie brakować. Wmawiał im, że śmierć nie istnieje, a kto będzie mu posłuszny, ten wstanie z grobu w nowym ciele i będzie żył wiecznie w szczęściu. Prości ludzie kiedyś w to wierzyli, potem udawali, że wierzą…

Nie było takiej sfery życia, którą wasza władza mogłaby pozostawić w spokoju, dając ludziom schronienie przez waszym wszechwidzącym okiem. A katownie i stosy zawsze czekały w pogotowiu. Powołując się na swoje rzekome związki z Bogiem i uzurpując sobie reprezentowanie Go, rzymski Kościół sprawował swoje rządy z przerażająco konsekwentnym okrucieństwem, przykrytym maską bezmiernej troski i miłości do Boga i człowieka. Spokój tego krwawego okrucieństwa i bezwstyd obłudy paraliżował i zdumiewał wszystkich ludzi myślących, jednocześnie napawając ich lękiem przed tą nieziemską władzą, lękiem tak wielkim, że nie pozostawało nic lepszego, niż przemienić go w bojaźń bożą i ukorzyć się przed kościelną potęgą.

Roztropny to wybór, bo przecież wszystkich, którzy okazywali najlżejsze nawet nieposłuszeństwo Kościołowi, z całą bezwzględnością mordowano, zwykle wcześniej poddając torturom. A każdy lud, który stawiał jakiś opór, pragnąc pozostać przy swojej świętej i pradawnej wierze, z największą pogardą i krwawym okrucieństwem – jako „pogański” – brany był w rzymskie jarzmo. Oddawał wam swoje świątynie, zginał kark przed waszym Bogiem i płacił daniny, jakich żądaliście.

Czynili tak ludzie prości, czynili królowie – bez różnicy. W strasznym lęku przez wami i karą boską. Władaliście berłem strachu zaiste po mistrzowsku – lepiej niż tyrani Wschodu. Również przodkom dzisiejszych Polaków ta krwawa potęga odebrała całą ich kulturę i całą przeszłość. Ich kulturę, ich mity i świętości bez żadnych skrupułów zniszczono bądź przejęto. Pamięć ich własnych tradycji ośmieszono i wyrugowano. Obrońców wiary i wolności pośród tych słowiańskich ludów po prostu wybito.

A potomnym (do dziś!) wmówiono, że ta potworna kulturowa tragedia była wielką i nadprzyrodzoną chwałą, za którą Rzymowi należy się wieczysta wdzięczność, cześć i pieniądz. Nasza historia ma tylko tysiąc lat i równa się dziejom waszej potęgi. Resztę wyrzuciliście na śmietnik. Zawłaszczyliście całe życie duchowe i wyrugowaliście wszystkie tradycje kulturowe, których nie udało się wam wchłonąć. Odebraliście pamięć, odebraliście wiarę i święta. Odebraliście tożsamość niezliczonym ludom Europy i całej ziemi. I choć z waszej dawnej potęgi pozostały ledwie resztki, nadal staracie się ze wszystkich sił, by przerażająca chwała średniowiecza przyćmiewała zorzę wolności ludów i ludzkich sumień. Ale to koniec. Nigdy więcej!

Jeśli ktoś uważa którekolwiek ze zdań wyżej napisanych za fałszywe lub nieścisłe, niech powie to w twarz milionom pomordowanych w imię krzyża. A jeśli uważa się za człowieka umiarkowanego i zgłasza tylko delikatne zastrzeżenie, iż przecież uczynił Kościół wiele dobrego, gdyż prowadził szpitale, przytułki i uniwersytety, to niechaj przez ćwierć sekundy pomyśli, czy wypada, czy po prostu wypada kłaść na jednej szali te wszystkie szpitale, a na drugiej te wszystkie miliony.

Czyżby wypadało jedno z drugim porównywać? Czy winy tej przerażającej instytucji stają się mniejsze z powodu jej dobrodziejstw? I czy znają może jakąkolwiek władzę, która nie ma zasług? Czyżby może przemawiał do owych „delikatnych i umiarkowanych” argument, że w ZSRR były szkoły, a w Korei Północnej są huty?

Światu zajęło kilka stuleci uwalnianie się z okowów tej monstrualnej potęgi. Jej współcześni spadkobiercy nadal niemalże nie poczuwają się do żadnych win, chełpią się swoją rzekomą chwałą i prawdziwymi bądź rzekomymi dobrodziejstwami, jakie przynieśli ludzkości. Mają czelność niedwuznacznie sugerować, że są religią lepszą od innych, a zwłaszcza tych, które ogniem i mieczem wytępili, a nawet – o zgrozo! – ich pycha posuwa się do tego, że mają się za wynalazców miłości i miłosierdzia!

Siłą rozpędu ludzie Rzymu utrzymują w wielu krajach bezprzykładne przywileje i nadal pouczają ludzi, w tym również niewyznających ich religii, jak mają żyć. Nadal, jak ks. Oko, bezkarnie lżą i sieją nienawiść. Ale czy bezkarnie? Jak widać, nie do końca już bezkarnie.

Nie twoją sprawą, księże Oko, jest moralność bądź niemoralność mojego życia i stopień degradacji mojego człowieczeństwa. Ja cię nie zaczepiam i moralności twego życia nie osądzam. Zajmij się lepiej sobą i swoimi kolegami. Wszak sami twierdzicie, że jest wśród was wielokrotnie więcej gejów niż w ogólnej populacji męskiej (i bardzo dobrze!), ale tych gejów w obrzydliwy sposób na każdym kroku znieważacie. Jakież to wstrętne i zakłamane! Sami twierdzicie, że jest wśród was aż 2 proc. pedofilów (słusznie tę wybujałą nadreprezentację nazywacie „przerażającą skalą”), ale ośmielacie się pouczać ludzi w kwestiach seksualności, a swoim ofiarom nie chcecie wypłacać odszkodowań. Sami przeżywacie swoją męskość nietypowo (chodzicie w sukniach, nie zakładacie tradycyjnych rodzin), a plujecie na wszystkich, których płciowość przejawia się inaczej niż u większości ludzi. Sami jakże licznie żyjecie w nieformalnych związkach i prawie że nie opiekujecie się swoimi dziećmi, a pouczacie innych, jak mają to czynić. I tak dalej.

Ja was nie zaczepiam. Ale dłużej milczeć nie zamierzam. Ani ja, ani inni, których macie czelność kąsać i opluwać. Dobre czasy bezkarnej nienawiści już się skończyły. Dopraszacie się swymi obsesyjnymi oszczerstwami i nienawistnymi tyradami prawdy o sobie. I tę prawdę, nawet jeśli nieco okrojoną i ocenzurowaną, dostaniecie. Nie tylko ode mnie. I nie pomogą zastraszanie, pisanie donosów, naciski i paszkwile w waszych gazetach. My już się was nie boimy. A gdy lęk opuszcza nasze serca, wasza władza nad nami się kończy. Stajemy się wolnymi i samodzielnymi ludźmi. Oto jest nasze „zdegenerowane człowieczeństwo”, które tak was przeraża.

Żyjcie po swojemu w pokoju, jako wolni i równi pozostałym. I pozwólcie żyć innym – w pokoju i po swojemu, respektując ich równe prawa i równą waszej ludzką godność. Wolna Polska jest dla wszystkich – dla was i dla nas.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 200

Dodaj komentarz »
  1. Jaki Bóg, tacy jego słudzy.

  2. należy temu Oku puścić któryś z clipów pani Sia z cudowną tancerką Maddy Ziegler, niech jednocześnie się podnieca i oburza, kretyn. – https://www.youtube.com/watch?v=2vjPBrBU-TM https://www.youtube.com/watch?v=KWZGAExj-es

  3. Ło ludzie, to kto w końcu szczuje na Hartmana? Ksiądz Oko? Czy też milion księży i to przez dwa tysiące lat? A poza tym: niepotrzebnie Hartman pisze o milionach okrutnie zamordowanych przez lewicę, np. Chiny – 50 mln, przecież lewica też miała dobre strony, np. prowadziła żłobki i szpitale.

    A kto w końcu to chrześcijaństwo przywlókł do Europy? Przecież Europa miała Arystotelesa, Demokryta, przecież przez 300 lat zaciekle się broniła przed chrześcijaństwem przyniesionym do Europy, no, no, przez kogo? Hartman zna narodowość apostołów, a było ich dwunastu?

    I w końcu: Hartman nie ma moralnego prawa nikogo w niczym pouczać, bo jako szef politycznej rady krajowej TR publicznie milczał, gdy Grodzką wyrzucano z klubu TR.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Brawo, Profesorze! W tym, co Pan napisał, jest Pan na pewno bardziej kompetentny niż w sprawach politycznych. Pańskie diagnozy i wybory polityczne z reguły są nietrafne. Niestety… Czekam na kolejne riposty na bełkotliwe i pełne „chrześcijańskiej” nienawiści wypowiedzi księdza Oko.

  6. W ten sposob Pan ich nie zalatwi. Maja wroga, a tu juz cos wbrew pozorom.
    Zalatwic ich moze jedynie tak jak na Zachodzie – OBOJETNOSC.
    To jest dla nich najgorsze. Na pewno ciesza sie , ze Pana sprowokowali.

  7. Cóż to pana oburzyło, że ksiądz Oko ośmielił się przypomnieć o pańskim tekście w których chwali pan kazirodztwo wręcz w nie propaguje. Panie Hartman pan powinien po tym zaprzestać w ogóle publikowania jakichkolwiek tekstów. A tak między nami to złe chrześcijaństwo to zbrodnicze wprowadził niejaki pański rodak Jezus Chrystus co więcej o „tolerancji” pańskich rodaków wobec innych narodów aż pełno przykładów w Biblii więc panie Hartman nie do pana należy oceniać kto jest bardziej zbrodniczy. Panie Hartman Wara od księdza OKO.

  8. I jeszcze jedno panie Hartman nie podoba się panu w Polsce nie musi pan przebywać moze pan naprzykład pojechać sobie do takiej naprzykład Holandii tyle, że nie wiadomo czy tam by potraktowano pana tak łagodnie jak w Polsce gdyby tam pan opublikował tekst pochwalający i nakłaniający do kazirodztwa.

  9. I jedni, i drudzy są siebie warci. I jedni, i drudzy w imię swoich irracjonalnych obłędnych idei wymordowali miliony niewinnych ludzi. A chrześcijaństwo przyniesione do Europy zadekretował cesarz Konstantyn, Europejczycy – o czym Hartman nie raczy pamiętać – [rzez trzysta lat bronili się przed religią nieeuropejskich apostołów.

    A poza tym: POSTAWA Hartmana jest śmieszna i żałosna: gdy za tekst o kazirodztwie ateista Palikot wyrzucił go z TR, napisał lojalkę, gdy ten tekst ocenzurowała lewicowa „Polityka”, pokornie milczał, a gdy jakiś Oko skrytykował, rzucił się jak… Gdzie proporcje? Co to, Hartman jest świętą krową?

    Przypominam: Hartman publicznie milczał, gdy Grodzką wyrzucano z klubu TR, a był wtedy szefem politycznej rady krajowej TR…

  10. @saurom nie podoba się tekst, nie czytaj.
    Więcej, zabierz swoich watykańczyków, kup bilet w jedną stronę i jazda do Wesołowskiego.
    A Oku …kit w oko i ironia i śmiech.

  11. Słusznie, a nawet prawidłowo, opisuje nam prof. filozof Jan Hartman
    – negatywne strony religii katolickiej. To samo można zarzucić innym religiom,
    na czele z judaizmem….
    My tutaj , na tym blogu, dobrze znamy te objawy, które Pan opisuje, oczekujemy czegoś więcej, na przykład co donoszą badania naukowe o wpływie tych patologicznych zjawisk na życie społeczne , polityczne …..
    Całkowity zanik życia religijnego, tez nic dobrego nie czyni. Niech przykładem będzie Francja, która nie potrafi uszanować uczuć religijnych, a przez to zatraca się obyczajowo…..
    Ludzie wymyślili religię nie dla zabawy, stwierdzili, doświadczeniem, że jest potrzebna – jako równowaga dla władzy świeckiej. Świat jest : zero-jedynkowy.
    To ludzie, moim zdaniem, nie dorastają, w sprawowaniu kontroli nad władzą świecką i religijną, duchową – dla nich stworzoną.
    Ludzie do tej kontroli mają rozum, mózg, no i swoje elity, na czele z filozofami.
    Jest zasadnicze pytanie – dlaczego ta banda w ornatach i z koroną na głowie wymyka się od kontroli podmiotu, któremu ma służyć?
    Jest tu olbrzymie pole do popisu dla nauki, czyli rozumu.
    Na razie mamy pyskówkę.

  12. Ufff! Długo trwało, długo bo aż ćwierć wieku, 25 lat. Aż wreszcie ucho się urwało.
    Bo nieprawdą jest, że tylko obojętność może ich pokonać (to może każdy dla siebie). Może gdzie tam, ale tutaj działa zasada „Daj kurze grzędę, ona: Wyżej siędę”.

    Dlatego tak ważne jest, że prof. Hartman wreszcie, wreszcie powiedział „Nie”.
    Myślę, że te 25 lat to aż za dużo, żeby zrozumieć co się dzieje i o co chodzi. Dzisiaj widać, kto jest najzacieklejszym wrogiem wolności i potrzebuje ludzi jako stada baranów i niewolników.
    Dlatego wielkie i całkowite poparcie dla prof. Hartmana. Popieram i proszę nie rezygnować.
    Z poważaniem.

  13. saurom
    (katolicki?) kłamczuchu
    w tekście p. Hartmana nie było nakłaniania do kazirodztwa, tylko nakłanianie do niekarania dwóch dorosłych dobrowolnie uprawiających seks spokrewnionych osób.

  14. prezio
    24 stycznia o godz. 16:32 123162

    I sam potwierdzasz to co pisałem

  15. Caramba
    24 stycznia o godz. 16:17 123158

    Pogratulować postawy obywatelskiej według ciebie można więc zachęcać do łamania prawa można kraść nieprawdaż. Skoro przyjmujesz taką postawę mam nadzieję, że jak się stanie coś tobie, lub komuś z twoich bliskich nie będziesz leciał na policję.

  16. @Gospodarzowi do sztambucha:

    Znad Dunaju znów zwaliła się Rekonkwista. Z okolic Kahlenbergu. Na skrzydłach husarii, dzierżąc nadziak szczerozłoty luzem, szczując, sycząc i przeklinając w językach żywych i martwych. Spojrzenie miała Rekonkwista dzikie, acz modlitewnie uwięzłe w księdzu Oko, który na posiedzeniu połączonych komisji sejmowych głosił prawdę.
    Sartre przekonany był, że jeśli nie ma Boga, nie ma określonej natury, a egzystencja poprzedza esencję, co prowadzi do pralki bez instrukcji. Pralka bez instrukcji nie wie, czy chce być pralką, komputerem czy telewizorem. Gdy ubiera się w spódnicę, nie wie też czy jest chłopcem czy dziewczynką
    Dziewczynce z zapałkami przyśniła się bruzda wdłużna, umiejscowiona w poprzek cech trzeciorzędowych; bez Boga i bez esencji, co bardzo źle wróżyło jej dochodzącej już kresu egzystencji. Ksiądz Oko głosił:
    – … a wszystko i tak prowadzi do Paryża. Do rozwiązłej ojczyzny Sartre’a, z której wyrastają Pol Poty i inne ideologiczne ludobójstwa, nasiąknięte genderem.
    Rekonkwista splunęła przez ramię trzy razy, nadziakiem szczerozłotym, sterczącym, roztarła plujwę i zamarła w zachwycie.
    – Hospody, pomyłuj!
    Ksiądz Oko walił z coraz grubszej rury.
    Oni chcą, żeby masturbować dzieci w wieku dwóch lat. Żeby zburzyć tabu seksualne. Jeśli dzieci seksualizuje się w wieku dwóch lat to jest tak, jakby dawać im wódkę i narkotyki. Jeśli damy im wódkę i narkotyki w tym wieku to mocne jednostki może się oprą, ale wiele z nich zostaje seksnarkomanami. To jest cel genderystów.
    Chrapiąca azjatycko druga część Hospoda Pomyłuja gospodarskim palcem trafiła księdza Oko w sam środek bruzdy.
    Pierdut!
    Poniosło po Sejmie smugą zapachów, taniej melancholii i kwikiem rozdzierającego się środka. Ksiądz Oko przerwał na chwilę, po czym niewzruszony kontynuował.
    Mam przyjaciół homoseksualistów, ale sam stosunek homoseksualny można porównać do tłoka w silniku, który zamiast w silniku porusza się w rurze wydechowej. Taki samochód nie może działać. Zakończenie przewodu pokarmowego nie do tego służy. Tam jest kał, krew, mieszają się te wydzieliny i stąd wszystkie choroby homo się biorą. To brutalny seks ogierów.
    Rekonkwista pokonała kanał ściekowy uliczny i z dreszczykiem rozkoszy, wraz z dziękczynną procesją, ulokowała się w kanale ściekowym księdza Oko. Wielebne natchnienie westchnęło głęboko i z wywróconymi na drugą stronę powiekami zastygło na sejmowej mównicy w ekstazie hiperdżenderyzmu.
    Hospody Pomyłuj zobaczył, że wszystko, co uczyniła dla księdza Oko Rekonkwista, było bardzo dobre. Chrapnął ponownie i ponownie śniły mu się róże.
    ________________________________________
    Cytaty z sejmowego przemówienia ks. prof Dariusza Oko – autentyczne.

  17. Wacław
    Każda religia jest szkodliwa dla społeczeństwa, nie ważne czy chrześcijańska, muzułmańska czy żydowska. Przecież cała doktryna chrześcijańska, podobnie jak muzułmańska, wywodzi się z epoki niewolnictwa, z wierzeń a właściwie przesądów starożytnych Hebrajczyków, u których, jak też zresztą do dziś u żydowskich ortodoksów, przykładowo kobieta jest tylko pół-człowiekiem a seks z nieletnim jest wręcz normą (podobnie zresztą jak u Muzułmanów, których religia wywodzi się przecież z tego samego, żydowskiego a właściwie hebrajskiego pnia).
    Jak to dawno temu zauważył Karol Marks, każda religia jest rodzajem narkotyku („opium dla ludu”), a ja dodam, że najgroźniejsze dla ludzkości są nietolerancyjne z definicji religie monoteistyczne, szczególnie zaś te wywodzące się z pnia „mojżeszowego”, czyli poza judaizmem jest to chrześcijaństwo i islam. Oczywiście Marks pisał o religii jako „opium dla ludu” w XIX wieku, kiedy narkotyki nie miały jeszcze aż tak złej opinii, jak dzisiaj, że odwoływał się on też do opium jako do środka znieczulającego i „rozleniwiającego”, które uczy znosić trudności i cierpienia, zamiast je pokonywać, ale jest to wyraźnie to negatywna ocena religii. Przytoczę tu przypadek Irlandii Północnej, gdzie chrześcijanie z nieco tylko innych sekt (rzymskokatolickiej i anglikańskiej) toczą między sobą krwawe boje od wielu, wielu lat, a chodzi w nich tylko o to, kto jest głową kościoła: biskup rzymski czy też monarcha londyński.
    Oczywiste jest więc, że nie można budować moralności na tak kruchych i arbitralnie przyjętych podstawach jak religia, szczególnie, że to co jest uważane za moralne w jednej religii (n.p. wspomniany wyżej seks z nieletnim) jest uważane za niemoralne w innej religii.
    Ksiądz Oko jest zaś, ze swą obsesją na tle seksu, przypadkiem skrajnie patologicznym, podobnie jak prof. Hartman ze swym nawoływaniem do legalizacji kazirodztwa. A to wszystko bierze się z tego, że ewolucja (jak kto woli natura) jest oszczędna, a więc połączyła ona u nas ssaków zewnętrzne organy płciowe z organami wydalniczymi… 🙁 I tu jest pies pogrzebany!
    Szalom!

  18. Swietny artykuł Panie Profesorze.
    Podpisuję się pod nim.
    Ta bestia w ludzkiej skórze Oko to intelektualne zero nie dorasta Panu Profesorze nawet do pięt.

    Zapomniał pan dodać o innych zbrodniach pedofilskiego kk.
    Wszystkie religie, ich głosiciele, ich kościoły, a także większość ich wyznawców to cywilizacja zła i śmierci.
    Religia rzymsko-katolicka i głoszący ją kler również obecnie zabijają różnymi sposobami np. religijny terroryzm, blokada rozwoju nauki w tym szczególnie medycyny oraz zakaz używania prezerwatyw, czego rezultatem są miliony zmarłych i wciąż umierających na AIDS.
    Nauczanie religii w przedszkolach, szkołach i na wyższych uczelniach to także forma mentalnego zabijania ludzi. 
    Karanie za wolność słowa i za „obrazę uczuć religijnych” to także forma przemocy i pretekst do zabijania.
    Kler gwałci dzieci fizyczne i psychicznie.
    Od wieków do dziś popiera kazirodztwo udzielając religijnych „ślubów” blisko spokrewnionym osobom.

    Popieranie religii i kościołów, finansowanie ich przez rządzących i część społeczeństw to nic innego jak współudział w zabijaniu i w przestępczej działalności pedofilskiego rzymsko-katolickiego kościoła.

    PS:
    W przeciwieństwie do Pana uważam, że dla takich ludzi jak kler i takich organizacji jak kk nie powinno być miejsca w żadnym państwie.

  19. 24.01.2015
    sobota
    „A więc dośc tego panie kolego”

    Niechże JH nie nazywa „kolegą” pseudoproffa z nikczemną historią pseudonaukową.
    To jest kłopot.
    Ojciec JH ,znakomity matematyk,odporny mistycznie,choc matematyka sama w sobie tylko odkrywa język Boga a nie sama konstrukcję ,nigdy by się tak,w całej swojej pokorze matematycznej ,do szalbierza nie odezwał.Szalbierstwo nie upowaznia, wprost przeciwnie.Budzi obrzydzenie.
    Proszę pozostac w tym obrzydzeniu.
    Oko czy Ucho to obrzydliwe kreatury.
    Nie warte wspomnienia .

  20. Oby więcej takich ludzi jak prof Hartman…ma facet jaja i odwagę tym „boskim” urzędasom wyłożyć kawę na ławę….Jeżeli Bóg istnieje to jeden dla wszystkich ludzi……. trzeba być totalnym ignorantem aby w dzisiejszych czasach myśleć iż jego religia jest tą jedyną…..można w to wierzyć….ale równie dobrze można wierzyć że 2×2 równa sie 5…..

  21. swietny tekst…
    juz mam dosyc tej calej hipokryzji, pseudoswietosci kleru polskiego..
    ich roli budowaniu Panswta Polskiego.. a raczej kladzenia klod i robienia wszytkiego aby ten kraj nigdy nie wyszedl z ciemnoty.

    powtrazam slowa ministra do sparw zagranicznych Fabius : Tylko swieckosc jest gwarancja wolnosci i demokracji.

    amen.

  22. Panie Gospodarzu: świetnie napisane, ze swadą, nerwem, składnie, czysto i całkowicie trafnie.

  23. Popieram Pana, Panie Profesorze.
    Temida, miło przeczytać.

  24. Najgroźniejsza dla adresata wpisu Profesora, kś. Oko, jest stwierdzenie, że uciśnionych opóścił strach.

    Nie ma strachu – upada władza.

  25. Katolicy i ich pastuchy czyli Oko i jego „bracia w wierze”, kolesie po fachu a nawet niektórzy uważający się za ateistów w Polsce podnieśli taki jazgot i są tak oburzeni zaproponowanym przez Prof.Hartmana do dyskusji tematem kazirodztwa, że huczy aż do dziś.
    Wszyscy oni tym jazgotem udowadniają po raz kolejny jak szkodliwie na ich mózgi wpływa religijna indoktrynacja, która paraliżuje całkowicie ich zdolności samodzielnego i logicznego myślenia.
    Wygląda na to, że tępy Oko i jego kolesie nie znają ani historii, ani „świętej księgi”, której „prawdy” wciskają swoim wiernym.

    Przecież kazirodztwo jest często praktykowanym przez nich i kler z niektórymi papieżami włącznie (Borgia) zajęciem.
    Kościół katolicki i jego wierni parafianie od 2000 lat ten proceder popierali i popierają.
    Toż „słowo boże”, czyli kiepski , ociekający krwią i pełny okrucieństwa horror zwany biblią jasno mówi o kazirodztwie, któremu sam urojony bóg dał początek „stwarzając” tylko Adama i Ewę…

    Ewa została sklonowana z Adamowego żebra, a więc genetycznie Adam i Ewa to rodzeństwo – brat i siostra, które spłodziło kazirodczo dwóch synów – Kaina i Abla, którzy bzykali mamuśkę (kazirodczo) w celach rozrodczych…
    Spłodzone w ten sposób (kazirodczo) potomstwo byzkało się nawzajem przez cały stary testament.
    Przypomnę także biblijną historię Lota i jego córek, które w trosce o utrzymanie rodu odbywały z tatusiem stosunki kazirodcze.
    Także Noe – ten bidok uratowany wraz z najbliższą rodziną przez tego samego boga, który potopił całą resztę, odbudował ludzkość za pomocą kontaktów kazirodczych…
    Warto sobie teraz uświadomić, że kościół do tej pory uznaje i popiera kazirodztwo dając śluby bardzo blisko spokrewnionym. 
    Dość często się zdarza, że są to kuzyni cioteczni lub stryjeczni.
    Jak wiadomo w Polsce śluby kościelne prawnie są uznawane przez Państwo, a więc i Państwo również uznaje i dopuszcza kazirodztwo.

    Nagonka prokościelnych mediów, lobbystów kościoła i religijnych kołtunów w krawatach i apaszkach (nawet tych z tytułami naukowymi dopisanymi przed nazwiskiem) na Prof.J.Hartmana jest inspirowana i sterowana przez kler kk, który obawia się, że przy okazji tej dyskusji popierane przez nich kazirodztwo biblijne, historyczne i współczesne wyjdzie na jaw i po raz kolejny ujawni oraz ośmieszy kleszą hipokryzję. 
    …………….
    Ps:
    Popieram Profesora Hartmana i Jego działalność dla społecznego dobra.

  26. No coz, te czarna zaraze nalezy po prostu wytruc, jak myszy.

  27. Panie profesorze, nie wypada Panu rozpisywać się o oczywistościach. Zgadzając się z Panem co do meritum, pragnę tylko skorzystać ze sposobności wyrażenia swej dezaprobaty dla lansowania miernot w tzw. debacie publicznej. Bez owego lansowania mało kto znał by „złote myśli” pewnych siebie bałwanów. Dziwi mnie i złości, gdy poważni – zdawać by się mogło – redaktorzy radiowi i TV celowo zderzają ze sobą ludzi o diametralnie różnych poziomach inteligencji (np. Szczuka-Oko, Środa-Wróbel itp). Przeżyłem cały PRL i dość nawściekałem się na co krok spotykane absurdy i wręcz kretynizmy. Ale wtedy panowała „jedynie słuszna” ideologia, dziś natomiast mamy pełną swobodę w omijaniu półgłówków i bzdur.

  28. http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,17302572.html

    “Ksiądz zatrzymany przez prokuratorów.
    Kazał dzieciom ssać butelkę z rozporka.”

    Kolejny przykład moralności kościoła rzymsko-katolickiego.

  29. Wacław1. Niech pan sobie wyobrazi, co by znaczyło we Francji, Holandii czy Wielkiej Brytanii, gdyby tam obowiązywał paragraf kodeksu karnego o obrazie uczuć religijnych. Islam stałby się religią panującą i nikt nie śmiałby o Allahu czy islamie złego słowa powiedzieć. Islamiści polscy siedzą cicho, bo jest ich mało, ale jeśli staniemy się krajem atrakcyjnym ekonomicznie i Arabów zacznie przybywać, trzeba będzie przepis znieść, bo wystarczy, że jeden islamista zaskarży np. Urbana, to na zabawie jak teraz z jego procesem się nie skończy.
    Z tych powodów Francja musi być państwem świeckim nie tylko w deklaracjach, ale w praktyce.
    Z nietolerancją i obrażaniem ateistów trzeba walczyć. Bo uczuć religijnych obrazić nie można, tak jak nie można obrazić strachu lub złości, a mimo to obrazicielom procesy się wytacza. Zaś ludzi z tego powodu, że nie wierzą w Boga (czy innych bogów) obrażać nie można. Tak jak nie można obrażać ludzi z tego powodu, że wierzą. Ale można się im dziwić. Ja np. się dziwię, że ludzie wyrośli z wiary w krasnoludki i św. Mikołaja, ale w istnienie i wszechmoc Boga (do tego w trrzech osobach lub w niepokalane poczęcie) wierzą

  30. Bogu dzięki za prof. Hartmana

  31. .

    —SZKIELKO—

    Dobry text, przeciwwaga dla
    himalaii toxycznego nonsensu
    wypluwanego przez uposledzony
    bielmem narzad wzroku

    Ci co PL prawo stanowili
    zadbali o paragraf o obronie
    uczuc religijnych, przezornie
    zapomnieli o paragrafie
    o obronie rozumu

    Zapomnieli rowniez o paragrafie
    przeciw mowie nienawisci,
    a wyklady tego blind man
    ida przy pelnych salach…

    Wysoka frekwencja swiadczy
    o jakosci intelektualnej
    odbiorcow, potwierdza to rowniez
    moja teze ze PL to odlegle
    peryferie Drogi Mlecznej

    ~

  32. Pyszne: „wynalazców miłości i miłosierdzia”.
    Ja mawiam też „właściciele dobra i moralności”.
    Pewnie mają na to licencję 🙂
    Sama ich religia to nędzne bliskowschodnie plugastwo i zaprzeczenie wszelkich humanistycznych wartości.
    Naszą kulturę zniszczyli tak skutecznie, że dzisiaj „polakatolik” uważa się chyba za syna Izraela (narrację żydowską uznając za swoją).
    Żadna w tym wina Żydów, których nowoczesne państwo jest obecnie oazą w morzu arabskiego szaleństwa.

  33. Temida
    24 stycznia o godz. 18:30 123167

    Profesor starał się postawić kropkę.By skupić się na rzeczy pierwszej, oraz okazać uprzejmość.
    Zgadzam się z Tobą, że należy także wykonać krok następny – doprowadzić do tego, że organizacja szkodząca ludziom przestanie szkodzić, co w tym wypadku równa się – prawie – jej likwidacji.
    Należy ścigać prawnie wszelkie przestępstwa tej organizacji, oraz potępiać ją mocą potępienia publicznego, natomiast likwidację zostawiłbym nie tyle prawu,co raczej naturalnym konsekwencjom powyższego.

  34. takei-butei
    24 stycznia o godz. 14:54 123152
    takei-butei
    24 stycznia o godz. 16:11 123157

    … i tumanowaty takei-butei jak podsrywał, tak podsrywa…
    a deszcz nie pada.

  35. Putin świętuje w swetrze Boże Narodzenie.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/putin-swietuje-boze-narodzenie/jeh9mt
    И всё нормально…

  36. Szacun Panie profesorze. Oko mimo posiadania tytułów, to zwykły kmiot. Nic dziwnego, ze nie rozumie co mówi. Pewnie nie rozumie też wagi tych słów, lub co gorsze, w taki sposób realizuje swój biznesowy plan.

  37. Stefan
    Masz sporo racji!

  38. Takze tutaj pluje Oko na ateistow, czyli jednak dobrze, iz nasz Profesor pisze o sprawach oczywistych. Bo te same oczywiste sprawy nie sa az tak oczywiste dla roznych innych ludzi.

    http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/zygota-wazniejsza-niz-nastolatka-spor-o-pigulke-dzien-po,508089.html

  39. Słusznie p. Hartman. Popieram.

  40. Uff. To profesora poniosło. Jednak Oko jest jak ten mały piesek, który jak nie ugryzie, to chociaż obsika. I taką rolę, naczelnego dawcy uryny w imieniu KK w Polsce, pełni. Może chciałby Oko uchodzić za kościelny establishment, jednakże póki co, doszedł jedynie do roli obłąkanego pajaca z wyciągniętą na wierzch fujarą, za pomocą której moczy adwersarzy, olewa racjonalność i wydziela nawóz, którego jedynym skutkiem działania będzie nieprzyjemny zapach. Wręcz smród. Smród po księdzu Oko. Także nie ma się co denerwować. Kościół katolicki, którego fundamenty zbudowane są głównie z prochów ludzi przez niego wymordowanych, wie, że w Polsce nie ma przyszłości…wcześniej, czy później padnie na łupież… Zdrowia i cierpliwości życzę.

  41. Mam nadzieję profesorze, że wyegzekwuje Pan sądowne przeprosiny za publiczne kłamstwo pana Oko ” Przecież oni kilka miesięcy temu zaczęli mówić o pozytywnych elementach kazirodztwa – tak mówił przecież Hartman. To nie przypadek.” Nic tak nie uczy rozwagi jak strata pieniędzy, niech zapłaci za ogłoszenie przeprosin w kilku gazetach i tam, gdzie wypowiedział te słowa.
    Świetne ujecie przekrojowe historii KK

  42. Panie Hartman,
    Uważam, że Pan z tą tyradą przesadził. Jeden głupi, prymitywny, nienawistny i zakłamany ksiądz nie jest wart takiej nawalanki. Mamy w naszym Kościele innych księży.

  43. Woziwoda
    25 stycznia o godz. 1:16 123191

    Mamy w naszym Kościele innych księży.
    ****
    Otoz to. Za nich takze nalezy sie wziac.

  44. Panie Profesorze,

    Wspaniały tekst, powiedział Pan wszystko to, czego większość boi ubrać się w słowa.

  45. Popieram pana Hartmana, od wieczora do rana.
    I od rana do wieczora, gdy na prozac przyjdzie pora.

    Trzeba wreszcie, aby ktoś wziął się za pijaną polską, ciemną, katolicką tłuszczę, pogrzyzającą kiełbasę i mającą w pogardzie żydów, zwierzęta, rośliny oraz pantofelki.
    Żądam też, aby przyniesiono żywopłot. Oraz nadejścia rycerzy, którzy mówią: „ni!”

    na latarnię ich, na latarnię!..
    A kościół katolicki odesłać tam, gdzie jego miejsce – do Katolic (Katowic).
    Bardzo żywy tekst profesorze. Ale, ale – jeśli tak bardzo boli i musi dać Pan upust swym emocjom, to może ulżyć uniesienie się w fotelu.
    Bo może przysiadł Pan sobie jądro i dlatego dusza (lub oko) w Panu wyje?
    Szalom, quentin t. (dawniej, przed iluminacją, miałe(a)m nick „Krzysia”.

  46. Stefan
    24 stycznia o godz. 22:30 123178
    ========================
    Umieszczanie paragrafu o obrazie uczuć religijnych w kodeksie karnym
    – jest zbrodnią przeciwko ludzkości, nadużyciem przeciw rozumowi, rozsądkowi.
    Jedynie obyczaj może rozsądzać, oceniać uczucia religijne.

    „Z tych powodów Francja musi być państwem świeckim nie tylko w deklaracjach, ale w praktyce.”
    @Stefan . Niekoniecznie. Wystarczy , że Francja będzie rozumna. Na obecnym etapie Francuzi nie wiedzą jak się robi dzieci. Do tego nie potrzeba religii, świeckości – wystarczy wiedza, z której Francuzi nie chcą – aż tak zgłupieli –
    skorzystać.
    Ekspansja demograficzna islamu, Arabów – szkodliwa dla Francji i Europy,
    to wina Francji, europejskiego człowieka.

    „Tak jak nie można obrażać ludzi z tego powodu, że wierzą.”
    Zgoda. Wiara, w to co głosi KK jest spaczona, przez wprowadzenie do niej
    dogmatów, a wykreślenie rozumu. I tu jest problem.
    Kościół luterański pochylił się nad człowiekiem, traktuje go podmiotowo,
    i ma sukcesy.
    Czy możemy wykluczyć z naszego życia, z człowieczeństwa DEKALOG?
    A co w zamian, można dać człowiekowi ?

  47. @Tanaka
    Łatwo się mówi, że należy „ścigać prawnie”. Problem w tym, że w Polsce sędziowie „poddają się” (z gazety) i przyznają biednej parafii 70 mln zł odszkodowania za straty mimo, że przez 70 lat żyła z odszkodowań. A jeśli jakiś sędzia się postawi to od czego są mohery. Przecież adres sędziego jest znany. A oni nie są tacy niemądrzy, żeby się publicznie objawiać jak Duda.
    Niestety, to spolegliwość sądownictwa i „miękkie” naciski są największym problemem. Szczególnie, kiedy najmądrzejszy na świecie polscy dziennikarze ironizują w mediach, że jakiekolwiek demonstracje są niepotrzebne, bo nic sobie za nie kupić nie można. Trudno jest stąd się zebrać do protestów.
    Poglądy i spolegliwość polityków jako wybieralnych pozostawmy.

  48. wera, umówmy się na protest.
    Morgen, um 17:30 an die ecke.
    Zaprotestujmy wobec znanej miękkości polskich sędziów.
    Może należałoby ich wzmocnić viagrą?!
    Ale na razie protestujmy, protest jest wszystkim.
    Dawniej Krzysia.

  49. jańcia
    24 stycznia o godz. 23:40 123183

    A jednak pada, pada deszcz, tyle że jest nim twoja sr…czka.

  50. Publicystyczne ADHD, pełne nienawiści, ale cóż, napierniczajcie się, tylko to wam się udaje.

    Natomiast profesorska ignorancja i zafałszowanie – to jest ciekawe. Hartman nie pojmie, choć to profesor, że KULTURĘ europejską stworzyli GRECY. Grecy. Filozofia, nauka, sport, sztuka, kult ciała, doczesność, definicja prawdy itd., itd. Grecy. Hartman nigdy nie pojmie, choć to profesor, że Europie obcy był i jest obcy do dziś monoteizm. Ciekawe, kto ten monoteizm tu przyniósł…

    Grecy, Grecy, bez nich nie byłoby KULTURY. Grecy. Nie ci, co przynieśli obcy nam monoteizm.

  51. A profesor jak zwykle pręży intelektualne muskuły i przypomina, wylicza, nadmienia, wskazuje…Wiadomo co… i wiadomo czyje..
    A efekt tej mitręgi nietrudny do przewidzenia.
    Po raz kolejny gumka od kaleson pęknie i tylko noty za wrażenie artystyczne od stałych i wypróbowanych ideowych sojuszników nie ulegną zmianie.

  52. @quentin t.
    Gówniarze nie powinni się wtrącać dopóki się nie nauczą dyskutować.

  53. Ja uważam którekolwiek ze zdań wyżej napisanych za fałszywe lub nieścisłe, pomimo pomordowanych w imię krzyża. I zgłaszam zastrzeżenie, iż przecież uczynił Kościół wiele dobrego, gdyż prowadził szpitale, przytułki i uniwersytety, i przez ponad ćwierć sekundy pomyślę, czy wypada, czy po prostu wypada kłaść na jednej szali te wszystkie szpitale, a na drugiej te wszystkie miliony, i wypada.

  54. takei-butei
    25 stycznia o godz. 9:44 123198
    takei-butei
    25 stycznia o godz. 9:53 123199
    ——————————————————
    Olej do greckiego dwusuwa takei butei tylko w najlepszych stacjach.

  55. „Słowa, słowa, słowa”.

    Słowami są także pana profesora słowa o wyższości pewnego typu miłości nad banałem, jakim panu profesorowi wydaje się romans (czy miłość) „niespokrewnionych ludzi” :

    „”Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?” Prof. Jan Hartman, filozof” – to dlaczego pan profesor pozwolił wykasować swój tekst?

  56. Racja Ktosiu-Ktosiu
    Ktoś, kto głosi takie słowa jak „Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?”, NIE ma prawa oceniania innych ludzi, nawet takich typusiów jak xiądz Oko…

  57. Bo dla mnie nie ma różnicy- wiem, niektórzy się rzucą ze słowami odpowiednimi (to to „słowa, słowa, słowa”)- między ks. Oko (niedobrze go jako księdza odbieram), a profesorem – ten sam typ rzucania słów do kogoś, kto jest inny. Chodzi o sposób poczucia własnej wyjątkowości, ważności- i tak jak pan profesor ma swoich „wielbicieli”, takich samych „wielbicieli” ma ks. Oko.

    I ktoś wyżej radził panu profesorowi pójście do sądu i „ukaranie” kasą ks. Oka, ze oskarża profesora o co oskarża- to, co „Polityka” nie ukarała pana profesora, skoro wywaliła jego piękny tekst „o pewnej miłości”? Nie docenili?

  58. Lektura, nawet mimowolna, bełkotu uprawnianego na blogu Hartmana przez jego wielbicieli, jest znakomitym uzupełnieniem artykułu z ubiegło – sobotniej „rzeczypospolitej”, traktującego o polskich ateistach.
    Którzy po cichu chrzczą dzieci, biorą kościelny ślub, a nawet (o zgrozo!) podejmują księdza z kolendą. Niektórzy nawet wierzą w życie pozagrobowe.
    Napisałem wyżej; „uzupełnieniem”, bowiem czytając wypociny różnych „ver”, „tanak”, czy „maćków” albo „krzysiów”, można być spokojnym o przyszłość kk w Polsce.
    Ponieważ, trawersując słynną uwagę Lema, należy stwierdzić, że dopóki się nie weszło na ten blog, nie miało się pojęcia o tym, że polscy tzw ateiści to gromada nieudaczników, lub po prostu zwykłych kretynów.
    Pozdrawiam.

  59. GENRALNIE:
    Woziwoda
    Racja!
    Gwmacie
    Racja!
    Bawole Oko
    Czy aby na pewno chcesz więcej ludzi głoszących takie poglądy jak: „Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?”
    małpa z Paryża
    Niestety, ale Polska NIE jest świecka – katolicy „przemycili” bowiem swego żydowskiego idola nawet do preambuły Konstytucji RP – nic więc dziwnego, że jest ona (Konstytucja) traktowana jako nic nie warty świstek papieru a Polska jako „Mickey Mouse” państwo?
    Sceptyczny
    Boga nie ma.
    Hortensja, Tanaka, Ewa Gąsowska, hińczyk, JackT, grzegi44
    A czy na pewno uważacie za „wspaniałe słowa” Hartmana także te: „“Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi?”
    Wojtek A
    To, że kazirodztwo było i jest popularne wśród Żydów (n.p. córki Lota), absolutnie nie usprawiedliwia obrony tego procederu przez Hartmana. Czepia się on xiędza Oko (nawiasem równie nieprzyjemnego typa jak on sam), a jego (Hartmana) moralność jest przecież równie fałszywa jak moralność katolicka czy żydowska albo islamska. 🙁
    Adamjer
    Dziś mamy jeszcze mniej swobody niż w PRLu: nie mamy n.p. swobody w znalezieniu czy zmianie pracy (bezrobocie), nie mamy dostępu do alternatywnych źródeł informacji typu RWE (BBC głosi dziś przecież te same kłamstwa co „Wyborcza”, „Polityka”, i TVP). Jedynie mamy swobodę emigracji na przysłowiowy zmywak do Londynu… 🙁
    Stefan
    Nic nie rozumiesz – gdyby we we Francji, Holandii czy Wielkiej Brytanii obowiązywał paragraf kodeksu karnego o obrazie uczuć religijnych, to od dawna w rządzie byli by tam dziś tylko sami Żydzi – reszta ludności zastraszona została by bowiem procesami o znieważeniu uczuć wyznawców bożka Starego Testamentu… 🙁
    Aaron Sprezyner.
    Racja!
    Mpn
    Pochwal kościół za inkwizycje, za spalenie G, Bruno oraz prześladowanie Galileusza…
    Takei
    Racja: KULTURĘ europejską stworzyli GRECY. Grecy. Filozofia, nauka, sport, sztuka, kult ciała, doczesność, definicja prawdy itd., itd. Grecy. Hartman nigdy nie pojmie, choć to profesor, że Europie obcy był i jest obcy do dziś monoteizm. Ciekawe, kto ten monoteizm tu przyniósł (to oczywiście twoja ironia – wiadomo że Żydzi)…
    Grecy, Grecy, bez nich nie byłoby KULTURY. Grecy. Nie ci, co przynieśli obcy nam monoteizm, czyli, nie bójmy się wypowiedzieć tego słowa, czyli Żydzi, ta rakowa narośl na zdrowym ciele Europy.

  60. @quentin t.
    Czyli:

    Ateizm to opium dla mas.

    Może niezbyt oryginalne, ale gdzie mi się równać do tego z brodą.

  61. Pan profesor napisał:
    ” I choć z waszej dawnej potęgi pozostały ledwie resztki, nadal staracie się ze wszystkich sił, by przerażająca chwała średniowiecza przyćmiewała zorzę wolności ludów i ludzkich sumień. Ale to koniec. Nigdy więcej!”

    – serio czeka już Europę oświecone piękno? Przed nami teraz już „zorza wolności ludów”?
    Ja raczej patrząc na Europę, widzę to:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17305242,Wielka_demonstracja_w_Turcji___Niech_Zachod_podporzadkuje.html#BoxNewsLink
    A pan profesor zakłada, że pięknie będzie wtedy, gdy inni będą jak pan. Bo w bycie tolerancyjnym- nie wierzę.

  62. ScarletA
    Masz może na myśli Żydów, pisząc „sama ich religia to nędzne bliskowschodnie plugastwo i zaprzeczenie wszelkich humanistycznych wartości” czy też że oni „naszą kulturę zniszczyli tak skutecznie, że dzisiaj “polakatolik” uważa się chyba za syna Izraela (narrację żydowską uznając za swoją).”
    I nie rozśmieszaj mnie pisząc z Hasbary, że Izrael jest „nowoczesnym państwem, oazą w morzu arabskiego szaleństwa.” Przecież Przecież Izrael jest w praktyce taką małą III Rzeszą, tyle że żydowską a nie germańską, państwem „nur für Juden”, a aby to żydowskie państwo utworzyć, to trzeba było z jego obszaru wygonić miliony tamtejszych Aborygenów, czyli Palestyńczyków. 🙁 Poza tym, to w Izraelu panuje ścisła segregacja religijna, a więc chrześcijanin nie może tam legalnie poślubić żydówki czy też na odwrót, jako że nie ma tam ślubów cywilnych, a więc nie ma tam także i rozwodów.
    Przypominam Ci też, że okupuje nielegalnie dom Palestyńczyków – to jest tak, jakby ciebie, Scarlet, ktoś wygonił z twego obecnego domu i ogłosił wszem i wobec, ze to nie jest twój, a jego dom. A tak właśnie postąpili Żydzi w roku 1948, przeprowadzając największą czystkę etniczną w dziejach współczesnego świata, czyli tworząc to swoje żydowskie państwo apartheidu siłą i przemocą („ogniem i mieczem”) na zagarniętych terenach należących zawsze do Palestyńczyków. W związku z tym jakakolwiek propaganda syjonizmu przez ciebie tu uprawiana jest nielegalna z punktu widzenia polskiego prawa, jako propagowanie ideologii totalitarystycznej i faszystowskiej oraz propagowanie nienawiści do Polaków za to tylko, że są oni Polakami. Odpowiednie paragrafy już tu nie raz i nie dwa cytowałem a więc nie będę się powtarzać.
    Jak też pisałem, tylko Żyd będący żydem może zostać pełnoprawnym obywatelem Izraela – przypominam tu po raz kolejny casus polskiego Żyda, Szmula Oswalda Rufeinsena, któremu odmówiono obywatelstwa Izraela, ponieważ został on karmelitą (Bratem Danielem), a więc w swym izraelskim dowodzie osobistym miał on wpisane „Narodowość: Nieustalona”. Nie jest więc prawdą twoje stwierdzenie, że „każdy inny imigrant (do Izraela) musi się liczyć z procedurami nie różniącymi się wiele od innych krajów świata”, jako że ja n.p. nie musiałem zostać Anglikaninem aby legalnie imigrować do Australii i dostać tamże australijskie obywatelstwo.
    Szalom, anyway (Mt 5, 44-48).

  63. Wacław
    Czy ty aby na pewno znasz Dekalog? Dlaczego uważasz, ze mamy dziś, w środku Europy, w XXI weku oprzeć naszą moralność na przesądach starożytnych Hebrajczyków – prymitywnego, azjatyckiego plemienia koczowników sprzed wielu tysięcy lat? Już ci przecież wyjaśniałem, że każda religia jest szkodliwa dla społeczeństwa, nie ważne czy chrześcijańska, muzułmańska czy żydowska, że ta cała twoja doktryna chrześcijańska, podobnie jak muzułmańska, wywodzi się z epoki niewolnictwa, z wierzeń a właściwie przesądów starożytnych Hebrajczyków, u których, jak też zresztą do dziś u żydowskich ortodoksów, przykładowo kobieta jest tylko pół-człowiekiem a seks z nieletnim jest wręcz normą (podobnie zresztą jak u Muzułmanów, których religia wywodzi się przecież z tego samego, żydowskiego a właściwie hebrajskiego pnia).
    Jak to dawno temu zauważył Karol Marks, każda religia jest rodzajem narkotyku („opium dla ludu”), a ja dodam, że najgroźniejsze dla ludzkości są nietolerancyjne z definicji religie monoteistyczne, szczególnie zaś te wywodzące się z pnia „mojżeszowego”, czyli poza judaizmem jest to chrześcijaństwo i islam. Oczywiście Marks pisał o religii jako „opium dla ludu” w XIX wieku, kiedy narkotyki nie miały jeszcze aż tak złej opinii, jak dzisiaj, że odwoływał się on też do opium jako do środka znieczulającego i „rozleniwiającego”, które uczy znosić trudności i cierpienia, zamiast je pokonywać, ale jest to wyraźnie to negatywna ocena religii. Przytoczę tu przypadek Irlandii Północnej, gdzie chrześcijanie z nieco tylko innych sekt (rzymskokatolickiej i anglikańskiej) toczą między sobą krwawe boje od wielu, wielu lat, a chodzi w nich tylko o to, kto jest głową kościoła: biskup rzymski czy też monarcha londyński.
    Oczywiste jest więc, że NIE można budować moralności na tak kruchych i arbitralnie przyjętych podstawach jak religia, szczególnie, że to co jest uważane za moralne w jednej religii (n.p. wspomniany wyżej seks z nieletnim) jest uważane za niemoralne w innej religii.
    Ksiądz Oko jest zaś, ze swą obsesją na tle seksu, przypadkiem skrajnie patologicznym, podobnie jak prof. Hartman ze swym nawoływaniem do legalizacji kazirodztwa. A to wszystko bierze się z tego, że (jak to ci już, tyle że bezskutecznie, wyjaśniałem), ewolucja (jak kto woli natura) jest oszczędna, a więc połączyła ona u nas ssaków zewnętrzne organy płciowe z organami wydalniczymi… 🙁 I tu jest pies pogrzebany!
    Szalom!

  64. Jako katolikowi wstyd mi za ks Oko, „prof.” Pawłowicz, wszelkie Rydzyki, Sawy i Terliki. Religijna prawica uzurpuje sobie przemawianie w imieniu kościoła, z którym ma coraz mniej wspólnego. Obecny papież jest dla nich „idiotą”.

  65. Aaron Sprezyner
    Pudło: ateizm jest odtrutką na narkotyk jakim jest każda religia. Rozumiem narkomanów i religijnych, że przy pomocy „chemicznego” narkotyku albo religii (narkotyku „duchowego”) uciekają oni od naszej, jakże okrutnej i wrogiej nam rzeczywistości. Niemniej przypominam że jest tak jak jest, gdyż Szatan jest Bogiem tego Świata (2 Koryntian 4.4) a termodynamika wyraźnie na mówi, ze w naszym Świecie łatwiej jest coś zniszczyć niż zbudować.
    KtośKtoś
    Nie wiem co nas czeka (najprawdopodobniej zagłada wynikająca z przeludnienia, braku pracy czyli powszechnego bezrobocia spowodowanego automatyzacją, komputeryzacją i robotyzacją, wyczerpania się nośników energii czy tez z powodu wojny nuklearnej), ale to nie znaczy, że mamy się pogodzić z narzucaniem nam via kościół rzymskokatolicki przesądów starożytnych Hebrajczyków, tego prymitywnego, azjatyckiego plemienia koczowników sprzed wielu tysięcy lat.
    Szalom!

  66. lukasso
    A jaki jest według ciebie „prawdziwy” głos kościoła?

  67. lukasso
    Jaki jest twój stosunek do ateistów? Czy uważasz, że należy ich „ewangelizować”? Czy według ciebie jest miejsce dla Boga w Konstytucji RP?

  68. „Pudło: ateizm jest odtrutką na narkotyk jakim jest każda religia.”
    – och, taką odtrutką były czasy Rewolucji Francuskiej- no tak, tylko marzyć o życiu w tamtych czasach 😀 – i do tego mieć nieszczęście urodzenia się w Wandei, gdy tam przybyli z „nawracaniem” rewolucjoniści.
    Fundamentaliści z każdej strony są nieszczęściem dla ludzi. Różnych ludzi.

    @Lukasso- się z Tobą zgodzę.

  69. steaktartar
    25 stycznia o godz. 12:39 123208

    Nie uznaję zbiorowej odpowiedzialności (należałoby raczej powiedzieć: zbirowej odpowiedzialności, od słowa „zbir”) i nigdy nie powiem – rakowa narośl. Monoteizm obcy Europejczykom przynieśli konkretni ludzie w konkretnym czasie. Znane są ich nazwiska, to zaś że byli określonej narodowości – nie ma znaczenia. Przecież uczyli, że dla nich nie ma „Greczyna ani Żyda”.

    Kultura europejska nie zaczęła się w średniowieczu, ale o tysiąc lat wcześniej. Tę kulturę stworzyli Grecy. Europejczycy przez 300 lat bronili się przed monoteizmem. Monoteiści wygrali, ale w renesansie udało się Europejczykom powrócić do greckich źródeł swojej kultury… Wita GRECY! Wiwat Arystoteles!

  70. steaktartar
    25 stycznia o godz. 13:07 123215

    Głos kościoła to „ewangelizacja” poprzez przykład. Jeśli Jezus przebywał wśród trędowatych, jawnogrzesznic i poborców podatkowych, ja nie mam prawa odrzucać gejów, chorych na AIDS i niewiernych. Władza pod innymi. Ciche to i mało widoczne, w przeciwieństwie do w/w religijnej prawicy.
    Miejsca dla Boga w konstytucji RP widzę coraz mniej, bo politycy z prawa i lewa wycierają sobie Nim gębę. Katolicyzm stał się w publicznej dyskusji kwestią czysto polityczną.

  71. @Lukasso- znowu się podpiszę 🙂

  72. Dobrze powiedziane koleżko (swoich koleżków) i pierwszy raz muszę się tu z tobą zgodzić:

    „Na wasze odrażające kalumnie, za całą tę skręconą i zaplutą nienawiść, opakowaną w oślizgłą obłudę rzekomej łagodności i troski o dobro, padną słowa riposty. Czym bardziej będziecie podli i nienawistni, tym więcej usłyszycie prawdy o sobie. Więc przestańcie prowokować, bo prawda o was to morze krwi waszych ofiar, której starczy na ugaszenie każdego pożaru, jaki jeszcze przyjdzie wam do głowy wzniecić. Ta krew jeszcze nie cała wsiąkła w glebę zapomnienia!”

    Niewątpliwie masz rację. Nic dodać, nic ująć. Chociaż dodać to właściwie można by sporo, gdyż waszych zbrodni, żydowskich, ani ten, ani żaden inny blog pomieścić nie zdoła.

    W każdym razie gratuluję! Wylazłeś nareszcie z szafy i pokazałeś światu swoją prawdziwą – że to ujmę eufemistycznie – twarz. Tak trzymaj.

    To jest niezłe: „Będziecie płacić cenę. Cenę brzęczącej monety”. A niech cię dunder świśnie. Wam wciąż tylko jedno w głowie.

  73. Jeszcze a propos waszego pieścidełka – monety, podrabianej przez was i fałszowanej od wieków tak bezczelnie, że już w Statucie Kaliskim musieliście zastrzec sobie bezkarność z tego tytułu, gdyż sądzeni według sprawiedliwego prawa z głową na karku z żadnego procesu byście nie wyszli. Frankowicze idą po waszych szefów, do sądów, na razie są smutni, jak to ludzie obrabowani, ale zdeterminowani i po wczorajszych protestach widać, że przełamali barierę wstydu z upokorzenia waszym oszustwem, tama właśnie pęka, niech was dobry Bóg ma w Swej opiece:

    http://www.prw.pl/articles/view/40149/Sa-wsciekli-rozczarowani-i-zalamani-Frankowicze-protestowali-na-wroclawskim-Rynku

    Co prawda większość sądów jest wasza, ale musicie stosować prawo, a frankowicze nie odpuszczą, będą was ścigali sądami po całej Europie, a medialnie po całej kuli ziemskiej.

  74. Takei
    Ja też nie uznaję zbiorowej odpowiedzialności (należałoby raczej powiedzieć: „zbirowej” odpowiedzialności, od słowa „zbir”), ale pozwól, że będę uważać KAŻDĄ religię jako rakową narośl. Co z tego, że monoteizm, tak obcy Europejczykom, przynieśli konkretni ludzie w konkretnym czasie i że znane są ich nazwiska? Przecież to, że byli oni określonej narodowości ma tu ogromne znaczenie i nie ma tu nic do rzeczy to, że oficjalnie uczyli oni, że dla nich nie ma “Greczyna ani Żyda”, a w praktyce nieśli oni do Europy obcy jej judaizm w wydaniu „soft”, czyli dla gojów.
    I zgoda, że kultura europejska nie zaczęła się w średniowieczu, ale o tysiąc lat wcześniej, że tę kulturę stworzyli starożytni Grecy i że Europejczycy przez 300 lat bronili się przed monoteizmem. Monoteiści wygrali, ale w renesansie udało się Europejczykom powrócić do greckich źródeł swojej kultury… A więc wiwat GRECY, ale raczej Platon niż Arystoteles, na którego to filozofii (i jego błędach!) oparto przecież doktrynę kościoła rzymskokatolickiego. 🙁

  75. Janusz Z
    Dlaczego bronisz hazardzistów, na dodatek głupich z natury?

  76. KtośKtoś
    Co masz przeciwko rewolucji Francuskiej? Bez niej, to w Europie panował by wciąż feudalizm i kościół rzymskokatolicki. A swoją drogą, to ks Oko, “prof.” Pawłowicz, wszelkie Rydzyki, Sawy i Terliki są prawdziwym głosem tego kościoła ( rzymskokatolickiego), jako że jego doktryna jest nietolerancyjna z definicji.

  77. Lukasso
    Głos kościoła to jest także, a nawet przede wszystkim (chyba, że jesteś antysemitą) Stary Testament, z jego wszystkimi, żydowskimi okropnościami. A jeśli Jezus był Bogiem, to trąd czy AIDS nie był mu przecież straszny!
    Zaś w Konstytucji nie ma miejsca dla przesądów. Stąd tez uważam, że mnie, jako ateisty, nie obowiązuje obecne polskie prawo, a tylko to laickie, czyli z czasów PRLu a generalnie moralność laicka, oparta na tradycjach Starożytnej Grecji, a nie na przesądach starożytnych Hebrajczyków.

  78. Janusz Z
    Pożyczyłeś franki, zarabiając złotówki? Czy ty kiedykolwiek w życiu myślałeś? Czy nadal wierzysz, ze bogactwo bierze się ze spekulacji (gruntem, akcjami czy walutami)?

  79. steaktartar
    25 stycznia o godz. 12:56 123212
    ———————————————————
    Dzieje gatunku nazywanego człowiekiem, to pasma powstawania i upadku cywilizacji, które ten człowiek tworzył. To krótka historia, ta materialna, to zaledwie 6000 lat.
    Co się działo z człowiekiem wcześniej – niewiele wiemy, to nieliczne odkrycia archeologiczne, domysły.
    Na wierzchołku każdej cywilizacji, wtedy jak podnosi głowę: rodzi się kultura danej cywilizacji, w tym wierzenia, religie, obyczaje. Cywilizację widzę jak krzywą Gaussa,
    raz krótką,raz długą, o różnej amplitudzie.
    Cywilizacja jest produktem określonych uwarunkowań środowiskowych, najpierw chodzi o zawartość paleniska, chodzi pożywienie dla powstającej nowej „bandy” ludzkiej. I z tego pożywienia powstaje określony zbiorowy rozum, świadomość, wierzenia, kultura …….dochodzi do jakiegoś apogeum, i wszystko zaczyna się staczać w dół. Widzisz krzywą Gaussa? Steaktartar!
    Upada najpierw byt, do garka nie mają co ludzie włożyć,za upadkiem materialnym upada kultura,wierzenia, religie. Na szczątkach starej cywilizacji rodzi się nowa, i tak w kółko.
    Biblia jest opisem starych cywilizacji, często z ustnych przekazów. tak około
    3000 lat temu znalazło się kilkunastu mądrych, którzy to spisali, dodali coś od siebie, chcą dać następnym pokoleniom prawidła, jak mają postępować, opisali rzeczy dobre i złe. Mamy problem, nie mamy takich mądrych, z intelektem tych
    z przed 3 tyś. lat, którzy potrafiliby te teksty nam przetłumaczyć na nasze rozumienie świata.
    Co się dzieje – miotamy się od ściany do ściany, jak pijany.
    W Europie, tak od jednego tysiąca lat, ludzie próbują tworzyć nową cywilizację,
    na zgliszczach rzymskiej i greckiej z marnymi efektami.
    Po drodze powstała cywilizacja brytyjska, od Henryka VIII to się zaczęło, tego
    od siedmiu żon,pogonił kk, zamieszała jego córka Elżbieta I. Dopiero rewolucyjne zmiany na początku XVI, w gospodarce, polityce….spowodowały , że urodziło się wielu genialnych ludzi, na czele z Newtonem, powstała nowoczesna nauka,
    przemysł…
    Z cywilizacji brytyjskiej, jako jej odprysk, na amerykańskich preriach urodziła się,
    cywilizacja amerykańska . Znamy jej początki z filmów kowbojskich, jak ganiali za bydłem, i za kobitkami, znaczy się ci kowboje.
    Wszystko wskazuje na to, że te trzy zachodnie cywilizacje, na naszych oczach,
    nam upadają: ludzie nie mają co jeść, z tego powodu tracą rozum, kładzie się na łopatki kultura, wierzenia, obyczaje ..polityka , filozofia, demografia .. wszystko.
    Powoli, w sposób nieunikniony stajemy się bydłem ludzkim, nadającym się do zaorania, bez szans na rozwój, innowacyjności, …
    Nawet dekalog współczesnemu człowiekowi nie pomoże, w tym upadku,zdziczeniu
    cywilizacyjnemu.
    Za plecami człowieka zachodniego stoi Arab i Turek, wyznawcy islamu. Nie muszą się specjalnie wysilać, żeby zająć miejsce europejskiego, chrześcijańskiego
    człowieka, który traci zdolność myślenia.

    To z amerykańskiej technologii produkcji i preparowania żywienia dla człowieka
    się bierze, nie ma innej opcji.

  80. Wacław
    1. Tyle, że nauka ma niewiele ponad 300 lat, jako że zaczęła się ona na dobre dopiero w XVII wieku w Europie (Newton), a więc najwyższy czas pozbyć się tych religijnych przesądów sprzed tysięcy lat.
    2. Chyba mylisz sinusoidę z krzywą Gaussa – no cóż, nauczanie matematyki w Polsce leży od lat, jako że do szkół wróciła religia… 🙁
    3. Daj sobie spokój wreszcie z tą nienaukową determinacją wszystkiego przez żywienie. To jest zresztą czysty materializm, a więc obca ci idea!
    4. Biblia to jest przecież tylko niespójny, wewnętrznie sprzeczny zbór przesądów starożytnych Hebrajczyków, tego prymitywnego, azjatyckiego plemienia koczowników sprzed wielu tysięcy lat. Jak można ją dziś brać na serio? Czyżbyś był jehowitą?
    5. Jak można „tłumaczyć” na współczesność przesądy prymitywnych koczowników z obcego nam regionu, sprzed tysięcy lat? Jaki w tym widzisz sens?
    6. Tak, miotamy się od ściany do ściany, jak pijany, gdyż kapitaliści wmówili nam, że Marks nie miał racji, ale sami dobrze wiedzą, ze kapitalizm wszedł dziś w swą ostatnią, schyłkową fazę, a więc starają się oni przedłużyć jego agonię, czy to wracając do Keynesa, czy też głosząc jeszcze bardziej zwariowane idee powrotu do ustawodawstwa z XIX wieku, z jego jawną dyskryminacją ludzi pracy i kobiet oraz ateistów.
    7. Ten Arab i Turek, czyli wyznawcy islamu, tez wyznają Dekalog, jako że islam powstał wyraźnie na bazie judaizmu. Nie udawaj, że tego nie rozumiesz! Prawda jest przecież taka, że Muzułmanie, uznający Mojżesza jako proroka, przyjmują na podstawie Koranu nauki pokrewne Dziesięciu Przykazaniom. Choć sam Dekalog nie znajduje się „dosłownie” w Koranie, to jednak każdemu jego przykazaniu można przyporządkować odpowiednią „aję” .
    Podaję tu przykazania biblijne według numeracji „filońskiej”, a koraniczne „aje” według tłumaczenia Koranu na język polski Józefa Bielawskiego (PIW, Warszawa, 1986):
    I. „Nie ma boga, jak tylko Bóg!” (47:19)
    II. „Panie mój! Uczyń to miasto bezpiecznym i uchowaj mnie i moich synów od tego, abyśmy mieli czcić bałwany!” (14:35)
    III. „Nie przysięgajcie na Boga, że jesteście pobożni i bogobojni i że czynicie pokój między ludźmi.” (2:224)
    IV. „O wy, którzy wierzycie! Kiedy zostanie ogłoszone wezwanie do modlitwy – w Dniu Zgromadzenia – śpieszcie gorliwie wspominać Boga i pozostawcie wszelki handel!” (62:9)
    V. „…i dla rodziców – dobroć! A jeśli jedno z nich lub oboje osiągną przy tobie starość, to nie mów im: „precz!”i nie popychaj ich, lecz mów do nich słowami pełnymi szacunku!” (17:23)
    VI. „…Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi.” (5:32)
    VII. „I nie zbliżajcie się do cudzołóstwa! Zaprawdę, jest to czyn szpetny i jakże to zła droga.” (17:32)
    VIII. „Złodziejowi i złodziejce obcinajcie ręce w zapłatę za to, co oni popełnili.” (5:38)
    IX. „Nie ukrywajcie świadectwa! Ktokolwiek je ukrywa – to, zaprawdę, jego serce jest grzeszne!” (2:283)
    X. „I nie wytężaj swoich oczu na to, co daliśmy w używanie niektórym spośród nich – kwiat życia na tym świecie – by doświadczyć ich.” (20:131).
    (http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog)
    8. I znów na koniec: NIE zwalaj wszystkiego na jedzenie. To się u ciebie stało wręcz obsesją! 🙁
    Pozdrawiam!

  81. „Dzieje gatunku nazywanego człowiekiem, to pasma powstawania i upadku cywilizacji, które ten człowiek tworzył. ”

    – cóż, Wacławie, św. Paweł ujął to krótko jednym zdaniem: ” Przemija bowiem postać tego świata”.
    Miałam kiedyś fazę na czytanie o upadku Cesarstwa Rzymskiego – i w sumie ciągle mi się to przypomina , gdy widzę to, co się teraz dzieje. Mam tylko nadzieję, że ja nie dożyję aż takiej zmiany, która nadchodzi. Szkoda, ze być może moje dzieci- tak.

  82. KtośKtoś
    Nie zapomnij tylko powiedzieć swym dzieciom, że Szatan jest Bogiem tego Świata (2 Koryntian 4.4). Katechetka czy ksiądz to raczej im tego nie powie!

  83. P.S.
    A propos upadku Cesarstwa Rzymskiego: dziś, tak jak Starożytni Rzymianie pod koniec ich cesarstwa, miotamy się od ściany do ściany, jak pijani, gdyż kapitaliści wmówili nam, że Marks nie miał racji, ale sami dobrze wiedzą, ze kapitalizm wszedł dziś w swą ostatnią, schyłkową fazę, a więc starają się oni przedłużyć jego agonię, czy to wracając do Keynesa, czy też głosząc jeszcze bardziej zwariowane idee powrotu do ustawodawstwa z XIX wieku, z jego jawną dyskryminacją ludzi pracy i kobiet oraz ateistów.

  84. Świetnie Pan to napisał. Zupełnie się z Panem zgadzam.

  85. steaktartar

    Ktoś Cię wprowadził w błąd, albo uległeś medialnej propagandzie. Żaden z tzw. frankowiczów nie pożyczał franków szwajcarskich, na oczy ich nie widzieli. Kredyty były udzielane w złotówkach, a jedynie indeksacja, zupełnie bezprawnie, oszukańczo, odbywa się we frankach, stanowiących przedmiot koszernej manipulacji, co widać po ostatniej decyzji banku centralnego szwajcarii, stanowiącego element światowego systemu banków centralnych, zarządzanego przez sanhedryniackie banksterstwo. Równie dobrze ta banda zwykłych złodziei mogła sobie napisać, że te kredyty będą indeksowane ceną pierza w Gabonie. To bezczelny szwindel, ot co.

  86. Drogi Profesorze,
    piszę o tym, w takim samym tonie jak Pan. Od lat. Może ton moich wypowiedzi jest często bardzo ostry, ale taki być musi.
    Wiem także, że nasze głosy to głosy wołającego na puszczy. Słucha ich bardzo niewielka liczba Polaków.
    Pan wybaczy, ale nie lubię owijać w tzw. bawełnę; Polacy to głupi naród. A właściwie ogłupiony. Pokaleczony przez władzę czarnej mafii. Intelektualnie kastrowany od 1989 roku przez tych, którzy powstali (ze styropianu) i udało im się wygrać to o co walczyli. Władzę. Musieli się z nią podzielić z tymi, którzy znają najlepiej jak zniewalać i okradać.
    I to co powstało z ich starania nazywa się dzisiaj III RP.
    Ale słowa pana Profesora nie trafią tam gdzie trafić powinny. Moje też tam nie trafią.
    Na drodze stoją nam ogromne mury postawione w tej kolonii przeciw takim jak my.
    Jest nas sporo, ale nie aż tyle aby złamać kark i skręcić szyję tej hydrze.
    Jeszcze nie. Ale ma Pan rację, idzie ku lepszemu. Ja pewnie, z racji mego wieku, tego dnia nie dożyję, ale życzę aby Pan tego dnia dożył, gdy szubienicami Naród wypowie się za sprawiedliwością wymierzoną największym zdrajcom Narodu.

  87. Janie Hartmanie!
    Zobacz gdzie urzędnicy pana B. mają nasze państwo. No i czysta sprawa, od razu wiadomo kto rządzi w naszym z…ranym państewku. Ciekaw jestem co na to pańscy koledzy z UJ? To jest jawna kpina z organów państwowych! No ale, buzia na kłódkę bo kościołowi wolno. A prezes? Prezes ledwie rad, że może robić laskę biskupom.
    Cytat za Gazetą
    „Prezes trybunału konstytucyjnego Andrzej Rzepliński został odznaczony papieskim Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża) za zasługi dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce. – To szokujące. Dziwię się, że prezes przyjął to odznaczenie, a szczególnie, że przyjął je jako urzędujący prezes – skomentował dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego na UW.”

  88. janadam48
    Przecież Konstytucja RP wyrażnie preferuje wiarę religijną (patrz jej preambuła)!

  89. Janusz Sztyber
    Tak, Polacy naród ogłupiony i pokaleczony przez władzę mafii, ale nie tylko „czarnej” a głównie unijnej. A tymczasem potrzebna jest nam w Polsce racjonalna, niezależna polityka ekonomiczna, zapewniająca nam niezależność żywnościową i energetyczną, ale też daleka od autarkii na wzór Korei Północnej. Dlaczego nie możemy się wzorować na Korei Południowej, która swój sukces zawdzięcza przecież racjonalnej polityce gospodarczej rządu, polityce dalekiej od wszelkiego rodzaju dogmatyzmu? Oczywiście, aby odbudować polski przemysł, a więc zmodernizować naszą, jakże dziś archaiczną gospodarkę opartą „dzięki” zwycięstwie „solidaruchów” na taniej sile roboczej, to musimy wyjść z Unii, która nam przecież nie pozwoli na taką propolską politykę, ale przecież dla nas Polaków to dobro Polski powinno być ważniejsze niż interesy zachodnioeuropejskiego kapitału, dominującego przecież od początku UE i jej poprzedników, np. EWG.

  90. ” idzie ku lepszemu. Ja pewnie, z racji mego wieku, tego dnia nie dożyję, ale życzę aby Pan tego dnia dożył, gdy szubienicami Naród wypowie się za sprawiedliwością wymierzoną największym zdrajcom Narodu.”

    – ależ proszę o nazwiska tych, którzy „sprawiedliwe” przez mądrych Polaków zostaną powieszeni. Oczywiście wśród tych „mądrych Polaków”, którzy będą wieszać, masz być Ty (och, jak idzie ku lepszemu, to może dożyjesz) i pan profesor.

  91. JanuszZ
    Co to za różnica, czy te kredyty były formalnie (technicznie) udzielane w złotówkach czy we frnakach, skoro de facto udzielono je we frankach, tyle że wypłacono je w złotówkach, po „wirtualnej” wymianie owych franków na złotówki. Biorący te pożyczki wiedzieli przecież doskonale, że ich „indeksacja” odbywa się we frankach, jako że wtedy wydawało się to być korzystne dla biorących te pożyczki.
    Nie wiem, gdzie ty widzisz tu ową „koszerną manipulację”, skoro ta ostatnia decyzja Banku Centralnego Szwajcarii, stanowiącego element światowego systemu banków centralnych, jest logiczna, jako że nie można na dłuższą metę utrzymywać sztucznie zawyżonego czy też zaniżonego kursu praktycznie żadnej waluty (może z wyjątkiem dolara USA).
    A to, że kredytobiorcy, w swej chciwości, zgodzili się na taką „finansową inżynierię”, to jest ich problem. Za chciwość i głupotę trzeba bowiem płacić, a poza tym, to pokaż mi uczciwego bankiera! Przecież cala idea bankowości opiera się na lichwie, a więc jest jednym wielkim szwindlem, tyle że „podżyrowanym” nawet przez Watykan, z jego własnym Bankiem Centralnym. Przypominam, że do roku 2014 to czołową instytucją finansową Watykanu był tzw. Instytut Dzieł Religijnych (wł. Istituto per le Opere di Religione, w skrócie IOR), znany także jako Bank Watykanu – bank ten odpowiadał za finanse Stolicy Apostolskiej oraz za operacje na światowych rynkach finansowych. Obecnie zachował on rolę pomocniczą, jako że po licznych skandalach finansowych z jego udziałem (za czasów głównie pontyfikatu Wojtyły) to od 2014 roku, na mocy arbitralnej decyzji papieża Franciszka, absolutnego władcy Watykanu, to tzw. Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej stała się właściwym Bankiem Centralnym Watykanu. No cóż – pecunia non olet!

  92. KtośKtoś
    A na drzewach, zamiast liści, wisieć będą finansiści, a obok nich praktycznie wszyscy prezesi większych firm, posłowie, ministrowie, premierzy, prezydenci, sędziowie etc. Jak to podczas każdej rewolucji… 🙁

  93. steaktartar

    Obawiam się, że nie znasz znaczenia wyrażenia „de facto” – de facto bowiem udzielono tych kredytów w PLN, w konkretnej kwocie PLN wyrażonej w umowach kredytowych, a indeksowano ją po złodziejsku CHF.

    Bank Centralny Szwajcarii nie jest wcale niezależny – jest całkowicie zależny od kartelu z Jekyll Island od 1913r., stanowiąc jego oszukańczy element, z centralą w Bazylei od międzywojnia.

    Niezależni (w porównaniu do innych Europejczyków) to są Bogu ducha winni Szwajcarzy, obywatela, którzy w demokratycznym referendum kilka dni temu odrzucili propozycję zwiększenia rezerw złota, co umocniłoby franka, a to nie jest korzystne dla tamtejszych obywateli, niszczy ich gospodarkę.

    Nie udało się zmanipulować kursu franka złotem, zatem banda międzynarodowych złodziei uwolniła jego kurs na kilka dnia przed QE euro, czyli operacją pogrążania Europy w inflacji za sprawą dodruku 60 miliardów pustych euro miesięcznie, co musiałoby odbić się na cenie franka i spowodować jego zwyżkę, więc w Europie rozruchy oraz odrzucenie polityki finansowej UE, EBC, jako broni masowego rażenia banksterów wymierzonej w Europę, reprezentowanych przez byłego (?) żołnierza Goldman Sachs (w mafii są żołnierze, prawda?) Mario Montiego, spirytus movens dewaluacji Euro poprzez druk bez pokrycia. Dodruk euro wzmocnił także gównianego, nic niewartego żydowskiego dolara USA, uprawdopodobniając zakłamaną retorykę niejakiego Dronbamy, mamroczącego publicznie z telewizorów o końcu kryzysu w USA, który to koniec jak wygląda świat może sobie obejrzeć w Detroit.

  94. JanuszZ
    Otóż to: de jure udzielono je w złotówkach, a de facto we frankach. Znasz takie powiedzenie „A rose by any other name would smell as sweet”?
    Zaś Bank Centralny Szwajcarii jest zależny od praw rządzących ekonomią, a więc nie może on w nieskończoność utrzymywać sztucznie zaniżonego kursu franka. Sam zresztą napisałeś o Szwajcarach, którzy w demokratycznym referendum odrzucili propozycję zwiększenia rezerw złota, co sztucznie umocniłoby franka, a co nie jest korzystne dla tamtejszych obywateli, jako ze niszczy ich gospodarkę. Niemniej jeśli rynek dyktuje, mimo nie zwiększenia rezerw złota, coraz wyższy kurs franka, to może by Szwajcarzy pomyśleli o zmniejszeniu tych rezerw?
    Do kogo ty masz pretensje o to, że urealniono kurs franka, że odrzucono sztuczne jego zaniżanie? Zrozum, że zbyt silna waluta zawsze jest niekorzystna dla gospodarki, o czym świadczy choćby przykład przedwojennej Polski, z jej silną złotówką, a słabą gospodarką. Po prostu szwajcarska gospodarka jest obecnie uważana za silną (i chyba ona taka jest), a więc kurs jej waluty musi być wysoki, chyba, ze ktoś ma patent na zawieszenie bądź zmianę praw rządzących gospodarską, a więc także rynkami finansowymi.
    Zwiększenie emisji euro (nie żaden „dodruk”, jako że większość pieniądza w obiegu to nie jest od dawna gotówka) jest zaś konieczne, jako że zbyt wysoki kurs euro zniszczył gospodarki Grecji, Portugalii czy Irlandii a teraz zaczął nawet niszczyć gospodarkę Niemiec.
    Poza tym, to kapitalizm polega przecież od co najmniej 100 lat na spekulacjach finansowych, a od lat 1970tych na puszczaniu w obieg „pustego”, czyli bezwartościowego pieniądza (takiego jak obecny dolar USA), czyli pieniądza ze zmienną siłą nabywczą, pieniądza kreowanego z niczego, a nawet z mniej niż niczego czyli z długu,a więc o czym tu mowa? Długi i inflacja to jest przecież właśnie sama esencja kapitalizmu.
    A że USA stają się coraz bardziej państwem III świata, to dla mnie nie jest żadną rewelacją. Ja ten proces zauważyłem już pod koniec XX wieku pracując w firmie komputerowej w Minneapolis, podobno najlepszym do życia dużym mieście Ameryki.

  95. steaktartar
    ————————-
    Od punktu 8 zacznę, od tego stwierdzenia:
    ” I znów na koniec: NIE zwalaj wszystkiego na jedzenie. To się u ciebie stało wręcz obsesją! :-(”

    Jak widzę zło, patologię, to z reguły szukam przyczyny: dlaczego człowiek choruje, dlaczego mamy kryzys przywództwa, kryzys w gospodarce……
    Przykro mi, taką mam wiedzę, zawsze wychodzi mi, że nie mam na kogo zwalać. Bo kapitalizm to tylko system, podobnie demokracja,
    zawsze winny jest człowiek, nawet wtedy , gdy policjant wlepi Ci mandat.
    Jeżeli człowiek odpowiada za wszelkie zło i dobro, które czyni, to mamy tylko jeden organ, który jest odpowiedzialny za naszą sprawność intelektualną – to nasz mózg, komputer pokładowy.
    Sprawność mózgu zależy od paliwa, które mu dostarczamy, nie ma innej możliwości. Dla mózgu człowieka, który zużywa dużo energii potrzebnej do naszego funkcjonowania, aż 20 procent z całości.
    Silnik rakietowy potrzebuje energii z wodoru. U człowieka jest podobnie, najlepsze są takie składniki pożywienia, które zawierają dużo wodoru,łatwo przyswajalnego źródła energii,to otrzymujemy z kwasów tłuszczowych. Potrzebujemy jeszcze aminokwasów z białek, i niewielką ilość węglowodanów.
    Jakość pokarmów jest bardzo ważna , ich wartość biologiczna.
    Nielicznym udaje się trafić na właściwy skład paliwa dla mózgu,
    najczęściej przypadkiem.
    To nie jest moja obsesja , to jest wiedza, i tylko wiedza.
    Dopiero we wczesnej starości, swojej, z nią zapoznałem, żałuję , że tak późno.
    Wiedza ożywieniu dla człowieka, to dopiero początek, schody zaczynają się wtedy, jak trzeba ją wdrożyć, dla wyeliminowania
    schorzenia,które akurat nam dokucza.To nie jest proste, bo jest to walka z nawykami, przyzwyczajeniami.
    Jak zaatakuje twoje kończyny dolne miażdżyca, albo dokuczać ci będą hemoroidy, to zgłoś się do mnie, poproś, a poradzę ci jak to wyeliminować.
    Jehowici nie znają wiedzy o żywieniu,dlatego ich próby zastosowania wiedzy z Biblii są nieudane.

  96. Wacław
    Mylisz ustrój (system) gospodarczy (kapitalizm) z ustrojem (systemem) społecznym (demokracją). Poza tym, to NIE człowiek jest winny, a system (ustrój) w którym on działa. Myślę, że trafiłeś na niewłaściwy blog…

  97. steaktartar
    —————————————–
    W sprawie p. 2, który dotyczy graficznego odzwierciedlenia cywilizacji.
    To jest mój osobisty pomysł,nigdzie tego nie wyczytałem, że najlepiej to robi krzywa Gaussa, bo jest wykresem ograniczonym, sprawności intelektualnej przeciętnego /”średniego”/członka cywilizacji w funkcji czasu, na przykład.
    Sinusoida się do tego nie nadaje.
    Każda cywilizacja ma swój oddzielny wykres, przebieg.

  98. Niech dyskutanci rozpatrzą ten spór, i wydadzą wyrok.
    Rzecz dotyczy tego co jest przyczyną a co skutkiem.

  99. Wacław
    Krzywa Gaussa dotyczy struktury danego zjawiska w danym momencie czasu, np. rozkładu dochodów, wzrostu czy też inteligencji mierzonej tzw. IQ w danej populacji, zaś sinusoida dotyczy szeregu czasowego czyli przebiegu danego zjawiska w czasie, np. przepływu przemiennego prądu elektrycznego pomiędzy jego producentem (n.p. elektrownią) a jego konsumentem (odbiorcą).
    No cóż – widać u ciebie poważne braki w edukacji, głownie przyrodniczo-matematycznej… 🙁
    Ale nie martw się, i tak ogromna większość polskich studentów ma dziś braki jeszcze poważniejsze niż ty! 🙂

  100. steaktartar

    Jedno musimy sobie wyjaśnić: rynek nic nie dyktuje. Nie istnieje coś takiego, jak rynek, to bujdy na resorach neoliberałów. Ten tzw. „rynek” to nic innego, jak zbiorowisko baranów manipulowanych przez bandę gangsterów.

    Nie mam do nikogo pretensji o franka, bo frank to frank, nic mu do tych kredytów. Może o tyle miałbym pretensje, abstrahując od samego spekulacyjnego oszustwa z „kredytami”, że aprecjacja franka nawet w stosunku do zdewaluowanego euro jest kolejnym oszustwem, gdyż frank niedawno był przedmiotem pustego druku tak jak obecnie euro, jednak mimo to zwyżkował. Ewidentna manipulacja.

    Frank nie posiada wartości sam w sobie, a rezerwy złota oparte o depozyty złotych zębów wyrwanych przez hitlerowców jeńcom obozów koncentracyjnych i przetopionych na sztaby przez koszerną finansjerę znacznie się w Szwajcarii zmniejszyły, Szwajcaria od lat wyprzedaje złoto…

  101. Szanowny Panie Profesorze,
    Pana tekst: „Oko nienawiści” odczytałam w moim domu na głos, jak manifest, bo zaiste jest rewolucyjny. A najpiękniejsze, najdobitniejsze zdanie brzmi tak uniwersalnie: „My już się was nie boimy. A gdy lęk opuszcza nasze serca, wasza władza nad nami się kończy. Stajemy się wolnymi i samodzielnymi ludźmi. Oto jest nasze „zdegenerowane człowieczeństwo”, które tak was przeraża.”
    Z poważaniem
    Mysza z Wenus

  102. Brawo Mysza. Taki manifest powinien wisieć w każdym urzędzie I Sejmie RP. Niestety, politycy to sługusy Watykanu.

  103. Panie Profesorze.
    Bądż Pan tak łaskaw , wydziel Pan TYM DWU miły ,spokojny pokoik, z miękimi fotelami a potem wyrzuć klucz od niego.
    ukłony

  104. steaktartar
    25 stycznia o godz. 14:31 123223

    Powiedz to wszystko Hartmanowi, bo on wierzy, że kulturę europejską zaczęto niszczyć w średniowieczu. Wiara czyni cuda, co widać na przykładzie postawy Hartmana. Może gdyby Hartman przeczytał choćby pierwszy list do Koryntian, do pewnikiem otworzyłyby mu się oczy i nie plótłby bełtkotów.

  105. Mysza z Wenus
    25 stycznia o godz. 23:54 123250

    No, właśnie, był już taki jeden, co się nie bał ateistów, no, to go utopili w Wiśle k. Włocławka…

  106. zezowaty
    26 stycznia o godz. 7:41 123252
    ===========================
    steaktartar
    szykuje się zamach na dwóch,
    jesteśmy prawdopodobnie na muszce „poety”,
    który jak wiadomo, „cóś” ma na myśli.
    Proponuję przerwę w naszych wypowiedziach, dobową, nich poeta coś napisze.

  107. steaktartar
    25 stycznia o godz. 14:31 123223

    Mnie zachwyca Arystoteles, jego definicja prawdy kluczowa w rozwoju nauki. A Platon, cóż, ciekawe, jak go przyswoili, skoro dla Platona np. najwspanialsza miłość to homoseksualizm… Porównać to z najwspanialszą miłością np. u św. Pawła. Toż to dwa bieguny…

  108. Mysza z Wenus
    25 stycznia o godz. 23:54 123250
    Tak jest !

  109. Associated Press donosi, iż także Rumuni „idą po nich”. Wczoraj w Bukareszcie setki ludzi protestowały przeciw analogicznemu jak u nas banksterskiemu oszustwu z tzw. „kredytami we CHF”. Na plakacie niesionym przez jedną z uczestniczek wiecu można przeczytać, że szwindel był przeprowadzony przy kursie 1CHF = 2,40 Lei, który został następnie zmanipulowany do 1CHF = 4,80 Lei, czyli ten sam internacjonalistyczny gang finansowych złodziei orżnął Rumunów takim samym patentem, tą samą, gigantyczną lichwą, jak Polaków.

    http://www.infowars.com/romanians-protest-swiss-franc-loans-repayments/

    Parafrazując słynny banksterski slogan, kiedy instalowali w Europie Wschodniej bolszewizm, można by rzec: Słowianie wszystkich krajów – łączcie się!

  110. Janusz Z
    1. Jak tu z tobą dyskutować, skoro rynek występuje także w ekonomii marksowskiej. Rynek istnieje więc obiektywnie, niezależnie od tego, czy to ci się podoba, czy też nie.
    2. Pieniądz nie ma dziś wartości, a tylko zmienną siłę nabywczą, a więc mówienie o jego dewaluacji jest błędem. Poprawnie można mówić tylko o relatywnych zmianach kursu danej waluty względem poszczególnych innych walut albo też ich „koszyka”.
    3. Oczywiście, rynkiem można manipulować, ale tylko określonych granicach, jako że rządzą nim obiektywne prawa e k o n o m i i.
    4, Zgoda, frank szwajcarski nie posiada wartości „sam w sobie”, ale rezerwy złota nie są zabezpieczeniem jego kursu, jako że są one za małe, aby ten kurs „usztywnić”. Zaś złotych zębów z całego świata nie wystarczyłoby na „usztywnienie” kursu franka szwajcarskiego. Jego kurs oparty jest bowiem na relatywnej sile szwajcarskiej gospodarki, a nie na rezerwach złota. Zgoda, Szwajcaria od lat wyprzedaje złoto, bo nie jest ono dłużej Szwajcarii potrzebne. Jak recesja się pogłębi, to cena złota spadnie, gdyż pojawi się go na rynku sporo, a popyt na nie spadnie, a szwajcarscy bankierzy dobrze o tym wiedzą, że złotem się nikt nie naje…

  111. Wacław
    A co to mnie obchodzi?

  112. Takei
    1. Platon wynalazł Sokratesa, a więc był on (Platon) bez wątpienia największym filozofem w historii tej dyscypliny. Arystoteles zaś odegrał w historii nauki obiektywnie rolę bardzo negatywną, jako że uznano go, przy pełnym poparciu kościoła, za absolutny autorytet, co obiektywnie wstrzymało na setki lat rozwój nauki.
    2. Zaś pedofilia była bardzo popularna w starożytnej Grecji, szczególnie zaś wśród tzw, wyższych sfer, stad też ich kultura musiała upaść, mimo, a może z powodu, jej zbytniego „przerafinowania”…
    3. Popiełuszkę to SB załatwiło na „ciche” polecenie episkopatu, jako że utrudniał on biskupom dogadanie się z Jaruzelskim w sprawie przejęcia władzy przez prokościelną opozycję spod znaku NSZZ „Solidarność”.
    4. Hartman ma poważne braki w edukacji, a więc myli on średniowiecze, okres rozkwitu architektury (gotyk), rzeźby (Wit Stwosz) czy malarstwa (Jan van Eyck i Rogier van der Weyden).

  113. Janusz Z
    Dawniej mawiało się „nie pożyczaj, bo to jest zły obyczaj”. Pożyczki na cele konsumpcyjne powinny być więc zakazane, a państwo powinno budować mieszkania na wynajem dla zwykłych ludzi.

  114. Tanaka
    26 stycznia o godz. 10:25 123257

    Pofolguj, ani ty imć Tanaka, ani lady Mysza z Wenus nie umiecie pojąć Ericha von Dänikena, jego idei uformowania ludzi przez istoty pozaziemskie w czasach przedlodowcowych.

  115. Takei
    Ty tak na serio?

  116. Takei
    Miało być, że „profesor” Hartman myli średniowiecze, czyli okres rozkwitu stuki, z tzw. wiekami ciemnymi (dark ages), czyli okresem pomiędzy przyjęciem przez Rzym chrześcijaństwa a średniowieczem!

  117. steaktartar

    A Ty znowu swoje. Rynek, jako prezentowany publiczności, czyli samoregulujący się „wolny rynek” obiektywnie nie istnieje, nie ma czegoś takiego. Istnieje jedynie globalny rynek spekulacji oraz manipulacji, zmonopolizowany przez kartel banksterski oraz jego korporacje, funkcjonujący na poziomie programowo hazardowych kasyn dla maluczkich, zwanych giełdami papierów (bez)wartościowych oraz towarów, w których finansjera gra znaczonymi kartami, jednoręcy bandyci układają trzy banany zgodnie z życzeniem programisty opłacanego przez kasyno, a ruletkę krupierzy kasyna hamują na dowolnej liczbie, wedle otrzymanej dyspozycji.

    Pieniądz ma wartość – to wartość ciężkiej pracy robotników oraz uczciwych przedsiębiorców, która powinna być w pełni gwarantowana złotem w bankach narodowych, jak chcieli Chrystusowi Trzej Królowie, jednak złodziejski system rezerw frakcyjnych rozcieńcza prawdziwy pieniądz tak, że pozwala uprzywilejowanemu gangowi mnożyć go z powietrza i za te rozmnożone sztuczne pieniądze nabywać dobra wytworzone dzięki ciężkiej pracy zwykłych ludzi, co jest zwykłym oszustwem, pasożytnictwem sensu stricto; więcej nawet, pozwala temu gangowi oszustów na udzielanie pożyczek z tych rozmnożonych, obiektywnie nieistniejących, sztucznych pieniędzy zwykłym ludziom, za które żąda ich niewolniczej pracy do końca życia.

    Złoto jest potrzebne światu do sprawiedliwego funkcjonowania, to jedyny gwarant powszechnej sprawiedliwości, dobrobytu oraz pokoju na świecie.

  118. steaktartar
    26 stycznia o godz. 12:13 123264

    Z czym na serio? Z panem E. von D.?

  119. Czytam nagłówek w TVN24: „Pomoc dla „frankowiczów”? Balcerowicz: To byłoby niemoralne”.

    Frankowicze nie oczekują żadnej pomocy finansowej od państwa, a jedynie sprawiedliwości oraz respektowania prawa oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec KNF, która dopuściła na polski rynek hazardowe instrumenty spekulacyjne pod przykrywką „kredytów”, przez co naraziła majątek, życie i zdrowie wielu osób w Polsce na niebezpieczeństwo, a w granicach Rzeczpospolitej poparła obcy sabotaż finansowy, moim zdaniem dopuściła się zdrady.

    W sprawę powinien zaangażować się p. Prezydent (w interesie obywateli, a nie banków – precyzuję, gdyż po tym, jak chciał przekazać żydom polskie Lasy Państwowe można spodziewać się wszystkiego) póki jeszcze jest prezydentem, którego obowiązkiem jest czuwanie nad przestrzeganiem Konstytucji RP, będącej przedmiotem zbiorowego, banksterskiego gwałtu, inaczej musiałby zostać postawiony przed Trybunałem Stanu, co zresztą miałoby sens jedynie wtedy, gdyby ów trybunał nie śpiewał majufesów tak, jak im zagrają klezmerzy, co mieliśmy okazję ze wstydem za instytucje państwa polskiego ostatnio obserwować, na przykładzie ponownego dopuszczenia do gigantycznych żydowskich rzezi rytualnych w Polsce, bezpośrednio po przekręcie wyborczym.

    Taka mnie naszła refleksja natury ogólnej, że to bardzo ciekawy fenomen socjologiczny, kiedy o moralności mówi amoralna zdzira, zwykła, upudrowana prostytutka stręczona ludziom przez globalnych alfonsów, ciągnących zyski z jej nierządu oraz syfilisu, którym zaraziła kraj.

  120. Ci, którzy mają czoło małe, bywają mało pojętni; wnioskuje się to z przykładu świń.
    Ci zaś, którzy mają czoło bardzo wielkie, bywają opieszali; wnioskuje się to z przykładu wołów. – Ἀριστοτέλης

  121. Chciałbym odnieść się do pierwszego komentarza: nie znasz Boga, więc tak nie komentuj.

  122. Ten OKO tzw. ksiądz to wyjątkowo niesympatyczny facet.

  123. Józef z Nazaretu
    Widziałeś kiedyś naprawdę sympatycznego klechę?

  124. Jańcia
    Аристотель был любимым учеником Платона. Но, усвоив философию Платона, Аристотель решил, что учитель ошибается в главном – в вопросе о первооснове мира. Ученик и учитель расстались. Когда Аристотеля спросили, почему он покинул Платона, тот ответил:
    – Платон мне друг, но истина дороже.

  125. JanuszZ
    Jedyna droga to zakazać wreszcie uprawiania w Polsce lichwy!

  126. JanuszZ
    1. Skąd ty wziąłeś te swoje idee?
    2. Zgoda, „samoregulujący się” rynek jest tylko abstrakcją, używaną w teorii e k o n o m i i podobnie jak w teorii fizyki używa się pojęcia „idealnego gazu” albo ciała doskonale sztywnego”.
    3. Zgoda, rynek jest praktycznie zawsze manipulowany, ale aby zrozumie jego działanie to trzeba zawsze wyjść od tego rynku „idealnego” i stopniowo dodawać do niego atrybuty realnych rynków. Na tym polega metoda naukowa, tobie jak widać obca, ale nie martw się – ona jest obca też gospodarzowi tego bloga. 😉
    4. Tylko pieniądz oparty na kruszcu (najczęściej złocie czy srebrze) miał wartość, ale zrozum, że jego używanie było możliwe tylko wtedy, kiedy gospodarka światowa była mała i praktycznie się nie rozwijała (była w zastoju). Dziś nie jest już jednak możliwe to oparcie pieniądza na złocie, gdyż po prostu nie nadążylibyśmy z wydobyciem i rafinacją tegoż złota, a więc ceny zaczęły by spadać z powodu deficytu złotego pieniądza (nadmiar towarów na rynku oraz jednoczesny deficyt złotego pieniądza), a więc mielibyśmy globalną deflację, a co za tym idzie globalną depresję, jako że konsumenci, obserwując ciągły spadek cen, wstrzymywali by się z zakupami, szczególnie dóbr trwałych, licząc na dalsze obniżki cen.
    5. Trzej Królowie istnieli tylko w bajkach. 😉
    6. Nie musisz brać pożyczek – życie nie powinno przecież polegać na konsumpcji na kredyt!
    7. Coś ci się poważnie poplątało – to nie złoto jest potrzebne światu do sprawiedliwego funkcjonowania, a jedynym gwarantem powszechnej sprawiedliwości, dobrobytu oraz pokoju na świecie jest obalenie kapitalizmu, a nie ponowne wprowadzenie złotego pieniądza.
    8. Zaś takie brednie, jakie ty głosisz, muszą być wynikiem nie tylko braku edukacji, ale także braku inteligencji. 🙁

  127. Sztyber,

    to Michnik, po naukach otrzymanych od profesora Kołakowskiego, który religię ateiststyczną zamienił na katolicką, zawarł pakt z kim trzeba, czyli w pewnym sensie wrócił do tradycji – zafundował nam taki pasztet.

    Proponuję żebyś ostatnie zdanie swojego wpisu wykreślił.
    To nie jest droga do szczęścia.

  128. Rosa1b
    Kołakowski zawsze udawał kogo innego… 🙁

  129. Czy aby na serio JanuszZ naprawdę uważa, że przywrócenie złotych złotówek to jedyny gwarant powszechnej sprawiedliwości, dobrobytu oraz pokoju na świecie?

  130. steaktartar
    26 stycznia o godz. 19:38 123273

    Однажды Аристотеля спросили:
    – Почему завистники всегда чем-то огорчены?
    – Потому что кроме собственных неудач их мучают успехи других, – ответил философ.

  131. steaktartar
    Staraj się kontrolować słowotok myślą, o ile to możliwe. Nie można przecież wyjść od abstrakcji „rynku idealnego”, który obiektywnie nie istnieje, nie ma od czego wychodzić, zatem nie ma czego dodawać do niczego. Cóż to za metoda naukowa? Chałupnicza jakaś.

    Nie masz racji. Właśnie gospodarka oparta na kruszcu, złocie, gwarantuje prawdziwy, dynamiczny rozwój świata oraz pokój na ziemi. Kruszcu jest na Ziemi dostatek, całe wydobycie od tysięcy lat jest nam dostępne, a ekonomia oparta na złocie to przebłysk Boskiego geniuszu zesłany nam tu, na Ziemię. Wydobyte dotychczas przez ludzkość złoto nigdzie nie wyparowało, nie zostało spalone, nie zardzewiało, ono jest, co prawda pokitrane po dziuplach przez gang Rotszylda, na zajumanych paletach Ben Alemu, Mubarakowi, Kadafiemu, Husajnowi, Ukraińcom, czy wcześniej Polakom, itd., ale jest i czaka na ludzi, którzy ześlą tych złoczyńców do kamieniołomów, gdzie ich miejsce i z własnej nieprzymuszonej woli zechcą wreszcie żyć w pięknym, sprawiedliwym oraz dostatnim świecie, bez wojen, których nie da się przecież finansować w ekonomii opartej na złocie, gdyż niemożliwe będą szwindle derywatów, opcji, giełd, mnożników kreacji, itd.

    Gros współczesnej produkcji to produkcja kompletnie zbędna, potrzebna ludzkości jak psu piąta noga. Banda globalnych oszustów wytwarza na nią sztucznie popyt poprzez manipulację ludźmi w złej wierze, żeby ich zadłużyć i zniewolić, za sprawą mediów, psychologii, socjologii itd., żeby wyzwolić w nich potrzebę posiadania zwykłego – za przeproszeniem – gówna, a setki uniwersytetów na całym świecie pracują nad technologiami, które umożliwiają stosowanie takich materiałów oraz podzespołów, które psują się z dniem końca gwarancji, zmuszając konsumentów do kolejnego zakupu, bo poprzedni model towaru już nie jest produkowany. Para idzie w gwizdek. Do tego praca koncentrowana jest na metodach destrukcji, zabijania, skażania, zanieczyszczania, trucia, kłamania, podsłuchiwania, szpiegowania, indoktrynacji, zamiast na dążeniu do dobra wspólnego.

    Nie w bajkach istnieli Trzej Królowie, tylko w Ewangeliach, a to zasadnicza różnica, choć wg przekazu byli mędrcami i może ich było trzech, a może stu, tego nie wiemy, jednak wiemy, że istnieli oraz jaką rolę pełnili w dostępnym wówczas ludzkości świecie Chrystusowym, który notabene ludzkość wówczas zrozumiała i zaakceptowała, chciała być jego częścią od Bliskiego Wschodu, Afryki, po Irlandię i takie miał przed sobą wspaniałe perspektywy Kościół Powszechny , że zło, reprezentowane przez szatana i jego synagogę musiało wykoncypować jakiś myk dla walki z chrześcijaństwem, ale o tym w ewentualnym następnym odcinku.

    Panuj nad językiem steaktartar, bo nie chcę być niegrzeczny.

  132. JanuszZ
    Ty tak na serio o tym złocie?

  133. И я тоже так думаю, Jańciu!

  134. Janusz
    Naprawdę wierzysz, że można by dziś pieniądz oprzeć na złocie, że go na pewno wtedy nie zabraknie, że nie będzie ten złoty pieniądz na przykład znikać z obiegu, że nie będzie on gromadzony, zresztą w 100% irracjonalnie, na „ciężkie czasy” i wreszcie że nie będzie on fałszowany, to znaczy że monety wykonane z prawdziwego złota nie będą „podmieniane” na takie z coraz mniejszą zawartością złota? Będziesz zawsze nosić ze sobą podręczną wagę i ważyć każdą monetę? A co jak ci automat do sprzedaży biletów „połknie” twą złotą monetę i nic w zamian nie wyda? Oczywiście, powiesz, że w obiegu będą banknoty, coś w rodzaju „złotych certyfikatów”. Ale jaką masz wtedy gwarancję, że one będą w 100% wymienialne na złoto?

  135. Istwo, odparłem lakonicznie (S. Lem, Księga Robotów).

  136. Oj Janusz, Janusz
    Naprawdę ty wierzysz, że można by dziś pieniądz oprzeć na złocie, że go na pewno wtedy nie zabraknie, że nie będzie ten złoty pieniądz na przykład znikać z obiegu, że nie będzie on gromadzony, zresztą w 100% irracjonalnie, na „ciężkie czasy” i wreszcie że nie będzie on fałszowany, to znaczy że monety wykonane z prawdziwego złota nie będą „podmieniane” na takie z coraz mniejszą zawartością złota? Będziesz zawsze nosić ze sobą podręczną wagę i ważyć każdą monetę? A co jak ci automat do sprzedaży biletów „połknie” twą złotą monetę i nic w zamian nie wyda? Oczywiście, powiesz, że w obiegu będą banknoty, coś w rodzaju „złotych certyfikatów”. Ale jaką masz wtedy gwarancję, że one będą w 100% wymienialne na złoto?

  137. Jańcia
    Аристотель считал, что душа, обладающая целостностью, есть не что иное, как неотделимый от тела его организующий принцип, источник и способ регуляции организма, его объективно наблюдаемого поведения. Душа — это энтелехия тела. Душа неотделима от тела, но сама имматериальна, нетелесна. То, благодаря чему мы живём, ощущаем и размышляем, — это душа. «Душа есть причина как то, откуда движение, как цель и как сущность одушевленных тел.
    (Википедия)

  138. steaktartar
    26 stycznia o godz. 22:08 123287
    ————————————————————-
    „…
    O tak zwanych „przedmiotach oderwanych” rozum myśli
    w ten sposób, jak o perkatym nosie: o ile myśli o nim jako o
    „nosie perkatym”, nie myśli o nim w oderwaniu [od ciała];
    lecz gdyby aktualnie myślał o jego [charakterystycznej] linii
    krzywej, myślałby już o nim z pominięciem ciała (w którym
    owa linia jest zrealizowana). W ten to sposób ile razy
    [rozum] myśli o przedmiotach matematycznych, myśli o
    nich, jak gdyby były oderwane od ciała, chociaż w
    rzeczywistości nie są one od niego oderwane. Ogólnie
    mówiąc, rozum w aktualnym działaniu utożsamia się z
    przedmiotami, ile razy o nich myśli.
    Czy jest możliwe, żeby rozum myślał o jakiejś rzeczy
    oddzielonej od wielkości kwantytatywnej, chociaż on sam
    nie byłby od niej oddzielony? Czy jest to niemożliwe? Ten
    problem trzeba będzie później rozpatrzyć”. – Arystoteles

  139. OSWIADCZENIE.

    OSWIADCZAM, że „quentin t.” – parszywy antysemita
    PODSZYWA SIE POD MOJE IMIE
    KRZYSIA.

  140. steaktartar

    Przecież tego złota nie trzeba będzie ze sobą nosić, od tego są pieniądze papierowe, albo nawet elektroniczne, ale nieoprocentowane i posiadające pełny parytet w kruszcu, tak że na każde żądanie bank musi wymienić papier, albo zapis komputerowy na złoto. Chodzi o system, a nie o fizyczne noszenie sakiewek. Rękojmia będzie taka, że to rząd ma być emitentem oraz gwarantem pieniądza, a nie jakiś FED, czy inny gang.

    Fałszerze zawsze się znajdą, ale można wprowadzić prawo jak w kryptożydolandii tak poważanego przez Zachód króla Abdullacha, gdzie co 4 dni ścinają komuś głowę i obcinać fałszerzom ręce, głowy oraz co tam im jeszcze wystaje. Oczywiście na początku będzie szum, że to antysemityzm, że naziści, ale można ich zniechęcić.

  141. Panie Profesorze, nie jestem filozofem jak Pan ale też jestem ateistą. Nie doczekam się, aby kler kościoła rzymsko-katolickiego w naszym kraju zrezygnował z budowania państwa wyznaniowego. Przecież ta 40-tysięczna armia księży,zakonników i zakonnic dowodzona przez ponad 120 hierarchów nie spocznie dopóki,dopóty nie osiągnie swego wymarzonego celu: ogłosi Jezusa królem Polski.

  142. @steaktartar
    Jak widzę masz nowy nick na forum ” znafcafszystkiego ” i w dodatku jeszcze odpowiadasz sam sobie ???? .Ty jesteś naprawdę chorym osobnikiem i to bardzo.

  143. Motyl1
    Jak widzę, znów tylko ad personam z twej strony… 🙁

  144. lspi
    No, z tym filozofem to jak byś nieco przesadził….

  145. JanuszZ
    Napisałem przecież wyraźnie (26 stycznia o godz. 21:58 123286), że zapewne zaraz napiszesz, że obiegu będą banknoty, coś w rodzaju „złotych certyfikatów”. Ale jaką masz wtedy gwarancję, że one będą w 100% wymienialne na złoto? Przecież jeśli będzie tak, że że na każde żądanie bank będzie musiał wymienić papier, albo zapis komputerowy na złoto, to co powstrzyma ludzi przed tezauryzacją (czyli gromadzeniem tego złota) w domu czy też w innych schowkach? Zrozum, że wtedy pieniądz będzie szybko znikać z obiegu z powodu tej tezauryzacji, a więc ceny zaczną gwałtownie spadać z powodu deficytu złotego pieniądza w obiegu (nadmiar towarów na rynku oraz jednoczesny deficyt złotego pieniądza), a więc mielibyśmy globalną deflację, a co za tym idzie globalną depresję, jako że konsumenci, obserwując ciągły spadek cen, wstrzymywali by się z zakupami, szczególnie dóbr trwałych, licząc na dalsze obniżki cen.
    A jeśli twoim ideałem jest król Arabii Saudyjskiej, to dlaczego się do niego nie przeniesiesz? Nie rozumiesz, że rząd może wprowadzić praktycznie każde prawo, ale nie jest w stanie zadekretować jego przestrzegania? Jeśli w tej twojej ukochanej Arabii Saudyjskiej co 4 dni ścinają komuś głowę i obcinać fałszerzom ręce, głowy oraz „co tam im jeszcze wystaje”, to znaczy, że to barbarzyńskie prawo tam zwyczajnie nie działa, i tak samo jak nie gorzej było by w Polsce, po wprowadzeniu „złotej” złotówki: byłaby ona tezauryzowana i fałszowana, a gospodarka by tymczasem padła z powodu braku pieniądza w obiegu. Przypominam też, że w krajach gdzie jest wykonywana kara śmierci to na ogól jest więcej morderstw (relatywnie w stosunku do liczby ludności) niż w krajach, gdzie tej kary się nie stosuje, jako że to nie surowość kary, a tylko wysokie prawdopodobieństwo ukarania za zakazany czyn powstrzymuje potencjalnego przestępcę. Tak więc ponieważ wykrycie i ukaranie fałszerzy złotego pieniądza będzie trudne w kraju, gdzie zarówno policja, prokuratura i sądy są niesprawne i doszczętnie skorumpowane, to twoja idea oparcia pieniądza na złocie jest nierealna zarówno z przyczyn e k o n m i c z n y c h jak też i społeczno-politycznych.

  146. P.S.
    Przepraszam za drobne literówki.

  147. „Gros współczesnej produkcji to produkcja kompletnie zbędna, potrzebna ludzkości jak psu piąta noga. Banda globalnych oszustów wytwarza na nią sztucznie popyt poprzez manipulację ludźmi w złej wierze, żeby ich zadłu……”
    ===================================
    Napisał Janusz Z.
    A potem ta banda oszustów buduje stodoły, nazywane supermarketami, umieszcza to swoje gówno na półkach, i „ciemny lud ” to kupuje, cieszy się, że ma duży wybór, cieszy się z tego, że ma gdzie spacerować – w swej nieograniczonej głupocie, ku uciesze swoich oprawców……

    steaktartar
    Masz rację powrót do wymienialności obecnych walut jest niemożliwy.
    Za dużo tej waluty naprodukowano, większość, niewiele się pomylę –
    99 procent znajduje się zapisach komputerowych, a tylko 1 procent w obiegu.
    Jedyny sposób na rozwiązanie tego „węzła gordyjskiego”, to spalenie, przetopienie wszystkich komputerów na ziemi, i powrót do liczydeł, liczenia za pomocą
    palców u rąk.

    ..rynku też nie ma, ani tego towarowego, ani walutowego – jest podróba, którą manipuluje paru facetów ….. i nakazuje nam się cieszyć, jak im to pięknie
    wychodzi.
    Do tego nakazywania służą media , banda usłużnych dziennikarzy , ekonomistów ,
    polityków … pisany tygodnik „Polityka” to robi, z konieczności, bo inaczej by
    zdechł/tygodnik/, istnieje praktycznie dzięki reklamodawcom, jak reszta mediów z resztą.
    Tak sobie istniejemy, bo nie mamy innego wyjścia ….
    Zostało nam szczekanie, jak psu podwórzowemu…

  148. Wacław
    1. Proponujesz więc powrót do średniowiecza? Przypominam, że w już w XVII wieku pojawiły się pierwsze maszyny do liczenia (Pascal i Leibniz) a w XIX wieku Babbage zaczął budować pierwszy komputer.
    2. A jaki widzisz inny czynnik napędzający gospodarkę jak nie konsumpcja? Przecież aby żyć, musimy konsumować (głównie żywność ale nie tylko). Zgoda, przesada wszędzie szkodzi, ale czy aby na pewno chcesz nas cofnąć do epoki kamienia?.

  149. Wacław
    P.S.
    Zgoda – powrót do wymienialności obecnych walut jest niemożliwy, ale nie dla tego, że za dużo tej waluty naprodukowano i że jej większość znajduje się dziś w zapisach komputerowych, jako że „dzięki” tej komputeryzacji to stosunkowo prosta była by zamiana obecnego „bezwartościowego” albo lepiej „umownego” pieniądza na te „złote certyfikaty” proponowane przez Janusza, ale dla tego że „sztywny” pieniądz, opary o złoto, byłby praktycznie zawsze w deficycie, jak że produkcja złota nie nadążała by za produkcją pozostałych towarów a ów oparty na złocie pieniądz nagminnie wymieniany na złoto i tezauryzowany, co z kolei, jak to już wyjaśniałem, musiało by spowodować permanentną deflację, a więc także i permanentną stagnację gospodarki, która musiała by w końcu doprowadzić do pogłębiającej się depresji i kompletnego załamania się gospodarki. Podobną sytuację mieliśmy zresztą na świecie (a szczególnie w Polsce) w latach 1930tych, kiedy to (oczywiście w wielkim skrócie) deficyt pieniądza, opartego wówczas na złocie, doprowadził do deflacji a więc także do depresji, z której świat wyszedł dopiero na skutek wybuchu II Wojny Światowej.

  150. Wacław
    P.S. do P.S.
    Niestety, ale dziś nie możemy liczyć na to, że kolejna wojna światowa wyciągnie gospodarkę świata z obecnej depresji, jako że III Wojna Światowa musi być wojną nuklearną, a tej wygrać się nie da… 🙁

  151. steaktartar
    27 stycznia o godz. 10:00 123298
    =======================
    Odpowiedź na punkt 2 znajdziesz na blogu Passenta,
    około godz.10:00 sprzed pół godziny.
    pozdrawiam

  152. steaktartar
    —————————–
    Powrót do średniowiecza niczego nie załatwi – to była epoka
    „pomroczności …”, ludzkiego umysłu, nawet zryw renesansu, z przełomu
    XV i XVI wieku, czyli powrotu do humanizmu, nic nie da.
    Pozostaje tylko zagłada, być może, pozostanie, gdzieś w zakamarkach,
    trochę ludzi , jako zaczyn nowego człowieka, jak warunki środowiskowe
    pozwolą.
    Chyba nie muszę snuć dowodów, że mamy upadek człowieczeństwa, naukowo nazywanego humanizmem. Nawet nie potrafię tego nazwać, tego zdziczenia,
    — dziczyzm –to brzydko brzmi, tak nienaukowo, prymitywnie.

  153. Szanowny panie Redaktorze,
    Panu sie marzy, aby wzbudzac nienawisc wsrod ludzi.
    Problem w tym, ze nienawisc to uczucie zarezerwowane dla ludzi sukcesu.
    Nieudacznicy panskiego pokroju moga wzbudzac co najwyzej politowanie.

  154. Wacław
    OK, znaczy się czeka nas tylko zagłada…

  155. Wacław
    Nie zaglądam na cenzurowane blogi.

  156. Trochę arytmetyki absurdu

    Pisałem kiedyś do Neli, że coraz mniej czytam i piszę na blogach Polityki, mniejsza o powody. W „En passant” pojawia się błyskawicznie kilkaset komentarzy (po tygodniu bywa nawet >1000) i jeśli zaniedbać przez dzień dwa intensywne czytanie, wtedy już nie ma sensu próbować opanować materiał. Zdarza się też, m.in. na blogu profesora Hartmana, ze niepodzielnie króluje kilka trolli, wspierających się wzajemnie, więc jedynie czytam wpis gospodarza. Na „En passant” jest podobna sytuacja, ale nie zainteresowałem się tym, kto opanował blog.

    Zadałem sobie dziś trud i policzyłem ile razy występuje nick „steaktartar” i także „Janusz Z” na blogu „Loose blues”:
    W chwili, gdy łączna liczba komentarzy pod wpisem gospodarza, zresztą bardzo mnie interesującym, co ostatnio nie miało miejsca uprzednio, wynosiła 147 – „ST” pojawił się 69 razy, z tego 43 własne komentarze, reszta cytowania. Na cytowania zapracowuje się, ale nie ma się wpływu na ich liczbę.
    Przebił go zdecydowanie „JZ”. Nie wiem, czy to dawny Janusz z RPA?
    Liczyłem tylko komentarze własne „JZ”i przy 50-tym …przestałem liczyć. Nie wspominam nawet „drobniejszych” blogowiczów, którzy resztę blogu zapaskudzili – pardon – oczywiście ubogacili, jak np. „takiebuty” lub „Krzysia” pod nowym szyldem.
    Nie widzę szans na jakąkolwiek dyskusję między blogowiczami i sądzę również, że gospodarza nie interesują żadne komentarze. Gdyby je czytał, jak Pan Kowalczyk swoje, nie dopuściłby do takiego burdelu.
    Można poprosić „staruszków informatycznych na żołdzie Polityki”, aby wprowadzili ogranicznik liczby komentarzy pod jednym wpisem. Widziałem ograniczniki czasowe – np. 3 dni, ale to mi się nie podoba. Zmusi to trolli do powielania nicków i adresów mailowych, aby nie ucierpiała częstotliwość wklejania komentarzy.

  157. steaktartar

    Ludzi przed niepotrzebnym gromadzeniem złota powstrzyma to samo, co już przed wiekami pozwoliło bankowym oszustom na mnożenie lewych kwitów depozytowych, zwanych banknotami –niewątpliwa wygoda pieniądza papierowego, otrzymywanego w zamian za zdeponowane złoto. Ale pod pełną kontrolą emitenta oraz depozytariusza, którym ma być państwo służące obywatelowi, a nie jakiś internacjonalistyczny kartel złodziei.

    Do reszty nie będę się odnosił, gdyż zaplątałeś się w zeznaniach, nie ma tam spoistości, a epatowanie ni z gruszki ni z pietruszki niezrozumiałymi dla większości hasłami typu deflacja, czy tezauryzacja jest próbą dorobienia mętnej argumentacji do nonsensu. Jaka deflacja? Jaka tezauryzacja? Przecież całe wieki pokazały, że ludzie mając gwarancję depozytu wolą pieniądz papierowy, gdyż jest wygodniejszy w użyciu, ale musi być w pełni kontrolowany przez państwo.

    Notabene, do niedawna na amerykańskich banknotach (kiedy jeszcze były amerykańskie) znajdował się napis, że banknot zostanie wymieniony na kruszec na żądanie. W 1972 r. gang Nixona ostatecznie zniósł parytet w złocie, złamał zobowiązanie z Bretton Woods dane całemu światu, które uczyniło dolara walutą rezerwową, gwarantowaną złotem przy stałej cenie uncji $35,00, czyli jeśli masz kaprys dajesz 35 dolców, a bank wydaje ci uncję złota. Oszukali cały świat zostawiając go z nic niewartymi, papierowymi rezerwami, kupą śmieci.

    Dziś dzień czarnej przedsiębiorczości w pogoni za 60 mld dolarów, które chciałoby żydostwo ukraść Polakom – zlot Holokaust Industry w świątyni śmierci w Auschwitz, chociaż Żydzi byli więzieni oraz eksterminowani przez hitlerowców w Birkenau, ale Auschwitz jest nośniejsze medialnie. Czy znowu powielane będzie kłamstwo o 6 milionach zagazowanych tam Żydów, mimo że na tablicach w Auschwitz jest wyraźnie napisane, że wszystkich ofiar zamordowanych przez Niemców, ze wszystkich 27 narodowości tam więzionych, było półtora miliona, co jest napisane na umieszczonych w Auschwitz tablicach okolicznościowych wykonanych w kilku językach? Czy znowu naplują na groby wszystkich innych ofiar, wspominając jedynie ofiary całopalne żydostwa?

    Toczy się spór o to, kto wyzwolił ten niemiecki obóz koncentracyjny. Otóż nikt. Nikt go nie wyzwolił, gdyż sowiecki patrol który dotarł tam 27 stycznia 1945r. zastał obóz niemal pusty, dawno po ewakuacji, nie było tam już ani Niemców, ani żydów obsługujących krematoria, nie było kogo wyzwalać, obóz był opustoszały, z zaledwie garstką niedobitków.

  158. Antonius

    Masz spory problem z elementarną arytmetyką – moje wszystkie wpisy, z tego więszość w odpowiedzi steaktartar’owi, zamykają sie w liczbie sztuk 11

    Nie pytam już nawet, czy potrafisz dzielić, choć mnożyć jak najbardziej, ale wprost z głowy, czyli z niczego.

  159. @Janusz Z
    proponuje zgłoś się do psychiatry.

  160. @Jan Hartman,
    dziwie się i to bardzo ze Pan takiego faszystę, jakim jest” Janusz Z „toleruje na blogu.

  161. Pewien ksiądz Oko z Krakowa
    genderem się onanizował
    spec od nihilizmu, łaski i wolności
    lubi podsrywać wolnych jegomości
    u tego nieboraka czynność to niekloakowa

  162. steaktartar
    27 stycznia o godz. 11:24 123304
    ==============================
    Już jako stary człowiek,dopiero z prozy Jana Kwaśniewskiego, tego od optymalnego żywienia dowiedziałem się, że taka zagłada na Ziemi była , i to całkiem niedawno, nazywana często „potopem”.
    Przed tą katastrofą miał być podobno na ziemi raj. Wg Platona było to w roku 9570 p.n.e. , 9-13 tysięcy lat wg współczesnych poglądów, 5 czerwca 8498 r. p.n.e. wg Otto Mucka, 9541 lat pne wg prof. Kamińskiego, 9650 lat pne wg amerykanów, 10000 lat pne wg uczonych radzieckich.
    Kwaśniewski twierdzi, że pojemność mózgu człowieka od czasów rajskich do czasów wspólczesnych zmniejszyła się o 0,5 litra, bardzo dużo, i pisze , mówi,
    że to dalej postępuje.
    W wyniku katastrofy, wyginęły całe gatunki zwierząt, mamuty, zmieniła się
    klimat Do czas egipskich „ciemności kryły Ziemie”. Są nieliczne ślady, że było na Ziemi, wówczas, trochę mądrych ludzi. Do dzisiaj technologia obrabiania kamiennych bloków, samo wybudowanie piramid jest zagadką.

    Jak masz jaki pomysł, na ten cholerny „syf” jaki zrobiła ludziom „kultura” Zachodu,
    to pochwal się, napisz – czekam jak wściekłe ciele, tyle rewelacji wygłaszasz.
    Mamy 27 styczeń, mamy rocznicę „syfu” związanego z zagładą żydów, Polacy czekali w kolejce… z zachodu to przyszło.
    Do kogo można mieć pretensje o „syf” nazywany ideologią globalizmu/1990/….
    o pomysł związany z tzw integracją państw europejskich w obecnym kształcie…
    i wiele innych „syfików”…

  163. Antonius
    27 stycznia o godz. 13:15 123306
    ================================
    Ubolewam podobnie jak Ty, że na blogach „podawnictwo” tekstów jest jednostronne,
    i szlag mnie trafia, że muszę czytać teksty ciągle tych samych autorów.
    Ta większość , która chciałaby pisać, a nie może, pomimo posiadanej wiedzy.
    To z braku odwagi cywilnej się bierze, a może się ośmieszę , palnę głupstwo…
    szkoda, trzeba się przełamać i skoczyć do lodowatej, okrutnej czasami wody, poddać się ocenie.
    Najłatwiej tym niezdecydowanym,jest narzekać , poszukiwać trolli, pogonić przez zbanowanie. O wiele trudniej jest zniszczyć, zabić TROLLA rzeczową odpowiedzią,
    merytorycznym słowem. Najłatwiej jest dać takiemu w łeb, maczugą….

  164. Wacław
    Chyba nie czytasz mych wypowiedzi, a więc przypomina ci, że jedynym gwarantem powszechnej sprawiedliwości, dobrobytu oraz pokoju na świecie jest obalenie kapitalizmu. Przecież kapitalizm polega od co najmniej 100 lat na spekulacjach finansowych, a od lat 1970tych na puszczaniu w obieg „pustego”, czyli bezwartościowego pieniądza (takiego jak obecny dolar USA), czyli pieniądza ze zmienną siłą nabywczą, pieniądza kreowanego z niczego, a nawet z mniej niż niczego czyli z długu,a więc o czym tu mowa? Długi i inflacja to jest przecież właśnie sama esencja kapitalizmu.
    Miotamy się więc od ściany do ściany, jak pijany, gdyż kapitaliści wmówili nam, że Marks nie miał racji, ale sami dobrze wiedzą, ze kapitalizm wszedł dziś w swą ostatnią, schyłkową fazę, a więc starają się oni przedłużyć jego agonię, czy to wracając do Keynesa, czy też głosząc jeszcze bardziej zwariowane idee powrotu do ustawodawstwa z XIX wieku, z jego jawną dyskryminacją ludzi pracy i kobiet oraz ateistów.
    To by było na razie tyle…

  165. Motyl1
    Wynocha syjonistyczny trollu z tego blogu!

  166. Antonius
    A kto ci karze być obecny na tym blogu? I marzy ci się wciąż C E N Z U R A, jak za dobrych, dawnych czasów, kiedy pracowałeś „w pocie czoła” jako c e n z o r w pewnym Bardzo Ważnym Urzędzie (nie mylić z BUW czyli Biblioteką Uniwersytetu Warszawskiego) na ul. Mysiej w Warszawie?

  167. JanuszZ
    1. Znając zachowania konsumentów ( z własnych obserwacji i z fachowej literatury), to obawiam się, że zaczną oni tezauryzować i to nie te papierowe certyfikaty posiadania złota, a samo złoto w sztabkach, które będą nabywać za te certyfikaty, jako że będzie ono wtedy dostępne po stałej cenie, a ponieważ będzie ono masowo wykupywane, to oficjalna cena złota stanie się szybko niższa od jego ceny równowagi, co spowoduje brak złota na rynku a więc załamanie się waluty opartej na złocie i tym samym załamanie się gospodarki na niej opartej.
    2. A w roku 1972 USA stały się bankrutem (i dalej zresztą nim są), jako że przegrały one wówczas prowadzoną na kredyt, bardzo niepopulraną zresztą, wojnę z malutkim i ubogim Wietnamem, więc nie miały one dość zasobów, aby dalej opierać swą walutę na złocie.
    3. I niee moja wina, że nie rozumiesz takich terminów jak inflacja, deflacja, recesja, depresja czy tezauryzacja – „Polityka” jest przecież pismem dla ludzi wykształconych, a więc nie będę ci tu robić darmowego wykładu podstaw teorii e k o n o m i i.
    4. Nie pamiętam, czy pisałem już o tym na tym blogu, ale faktem jest, że
    mało kto dziś wie o tym, że żydowski holocaust (Szoah) nie był niczym wyjątkowym. Co n.p. wie dziś przeciętny Polak o murzyńskim Holocauście w Kongu Belgijskim czy też o aborygeńskim Holokauście w Australii? Tak więc pamiętajmy, że żydowski Holocaust czyli Szoah nie jest niczym odosobnionym czy też unikalnym, skoro Belgowie zamordowali w Kongo więcej Murzynów niż Niemcom udało się zamordować Żydów w Europie (http://historia.org.pl/2012/12/31/kongo-prywatna-kolonia-krola-belgii-leopolda-ii/), a Brytyjczykom udało się nawet wymordować cały naród Tasmańczyków (Tasmania to jest całkiem spora wyspa na południe od Australii). Nic więc dziwnego, że w krajach, gdzie nie rządzą Żydzi, albo gdzie nie mają oni, tak jak n.p. w Polsce, niewspółmiernych wpływów w stosunku do ich liczebności, to nie poświęca się tej zbrodni popełnionej przez Niemców na Żydach zbyt wiele uwagi.
    Najlepiej sytuację w ówczesnym Kongu belgijskim oddaje przytoczony przeze mnie poniżej fragment książki ‘Duch króla Leopolda’: „Podczas gdy nasz oddział mijał wioskę za wioską […] grupie mężczyzn rozdano pochodnie i polecono podpalić wszystkie chaty […] Wędrowaliśmy, a smuga dymu rozciągała się nad dżunglą na wiele mil, ogłaszając wszem wobec nadejście cywilizacji” (A. Hochschild, ‘Duch króla Leopolda’, Wydawnictwo Sfery, Warszawa 2012). Tak więc zawsze, kiedy jestem w Belgii, to widzę „oczami wyobraźni” tę krew Murzynów zamordowanych przez Belgów, na której to krwi oraz pocie polskich górników i hutników (włącznie z niejakim Edwardem Gierkiem) zbudowano przecież obecny dobrobyt tego państwa. 🙁

  168. @steaktartar,
    nawet 27 stycznia opamietanie sie faszystoskim glupkom przychodzi trudno- ale mozlwe to jest.

  169. Oto co mi c e n z u r a zatrzymała na blogu Szostkiewicza:
    Aaron
    Boga nie ma, a nawet jeśli był, to On dawno temu umarł, co autorytatywnie stwierdził sam wielki i niepowtarzalny Nietzsche słowami „Gott ist tot” („Bóg umarł”, a poprawniej chyba „Bóg jest martwy”) – http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C3%B3g_nie_%C5%BCyje.
    Oczywiście – żyje i ma się jak najlepiej Szatan, czyli według Biblii „Bóg tego świata” (2 Koryntian 4,4), co doskonale tłumaczy genezę obozów zagłady typu Auschwitz-Birkenau.
    Zaś, o czym ci już pisałem, ateizm jest odtrutką na narkotyk jakim jest każda religia. Rozumiem więc narkomanów i osoby religijne, że przy pomocy „chemicznego” narkotyku albo religii (narkotyku „duchowego” – K. Marx) uciekają oni od naszej, jakże okrutnej i wrogiej nam rzeczywistości. Niemniej przypominam że jest tak jak jest, gdyż to właśnie Szatan jest Bogiem tego Świata a nauka (tu konkretnie termodynamika) wyraźnie nam mówi, ze w naszym Świecie łatwiej jest coś zniszczyć niż zbudować, a więc zło jest w naszym świecie preferowane kosztem dobra.
    Szalom!

  170. Przepraszam, NIE na blogu Szostkiewicza, a Makowskiego.
    MEA CULPA!

  171. steaktartary alias znafcafszystkiego,
    czy ty komiczny grafomanie ( 2 dni 51 wpisow z radosna tworczoscia) udzielajacy sie na forum, jestes oplacany przez ODESSE od slowa czy od litery ? Od zdan napewno nie bo gdyby przeczytali co ty wipisujesz musial bys sam jeszcze doplacic.

  172. steaktartar

    Kiepski musiałeś mieć punkt obserwacyjny, pewnie szyba była brudna, albo dziurka od klucza zapchana, gdyż każdy Amerykanin mógł przecież swego czasu wymieniać banknoty na kruszec, a jednak tego nie robił, ceniąc sobie użyteczność banknotów, mając pełne zaufanie do rządu, a przez to gwarancję, że w każdym momencie będzie mógł wymienić papier na metal po stałym kursie.

    Wydaje mi się, że błąd może tkwić w postrzeganiu złota – ty traktujesz złoto w sposób charakterystyczny, jako upragniony towar wyzwalający imperatyw posiadania, taki złoty cielec, a ja jako instrument sprawiedliwego mechanizmu finansowego.
    Dlatego toczymy rozmowę na różnych, mijających się płaszczyznach.

    Wymienione terminy doskonale rozumiem, ale z kontekstu, w którym ich używasz wnoszę, że Ty niekoniecznie… Raczej – jak sądzę – fachową nomenklaturą usiłujesz pokryć ignorancję. W każdym razie na twoje wykłady z ekonomii pewnie bym się nie zapisał. Sorry.

    Niezłe przemówienie wygłosił w Auschwitz p. Prezydent, jak podaje niepokorny TVN24:

    „…Zaznaczył, że „strażnikami tej tragicznej pamięci w szczególny sposób są Polacy”, ponieważ „to wobec okupowanej Polski dwa totalitaryzmy zaczęły realizować ludobójczy plan w tym samym czasie”. Na początku 1940 roku niemieckie władze okupacyjne zdecydowały o akcji (…) wyniszczenia polskiej inteligencji. W tym samym czasie władze sowieckie zdecydowały o zbrodni katyńskiej – masowym mordzie polskich oficerów jako przedstawicieli polskiej elity. Nieomal równocześnie Niemcy utworzyli, głównie wtedy dla polskich więźniów, obóz koncentracyjny w Auschwitz. Rozbudowano go później na wielką skalę o obóz zagłady Birkenau – przypomniał prezydent…”

    Wobec załganego gangu Holocaust Industry to akt niemal heroicznej odwagi, więc pogratulować. Mógł jeszcze dla jasności wspomnieć, że eksterminacja Polaków była programowo realizowana od początku wojny przez obu aliantów: Niemców oraz Sowietów, a niedawno ujawnione dokumenty USA mówią o sowieckich listach proskrypcyjnych z 1937r. Natomiast w książce doktora Tomasza Sommera „Operacja antypolska NKWD 1937-1938 autor przypomina kariery Aleksandra Minajewa-Cykanowskiego oraz Władimira Cesarskiego, dwóch Żydów z Odessy, którzy zrobili kariery w NKWD właśnie na eksterminacji Polaków, obydwaj zdecydowali o śmierci co najmniej 150 tysięcy Polaków w ciągu zaledwie 2 lat, podczas których nie było jeszcze żadnej wojny, co przypomniał red. Stanisław Michalkiewicz.

    Także i Niemcy mieli a priori przygotowane swoje listy proskrypcyjne, choćby tzw. Sonderfahndungsbuch Polen, czyli księgę gończą. Wymordowanie wszystkich Polaków było celem Hitlera. Na ziemi użyźnionej polską krwią chciał utworzyć Lebensraum dla Niemców, choć początkowo nie nie tylko dla Niemców.

    Co ciekawe, niemieckie naloty na Polskę przypominały bardzo te współczesne na Irak, Libię, Palestynę, czy ukraińskie na Donieck, bombardowali wszystko: szpitale, kościoły, dzielnice mieszkaniowe, kolumny uchodźców i pociągi ewakuacyjne. Ta sama mentalność zbrodniarzy, to samo zdziczenie, en sam defekt psychiczny, zatem prawdopodobnie gdzieś na szczycie piramidy (choć nie tylko) są ci sami sprawcy…

  173. @Janusz Z alias White Power,
    komurkowcu prosze zaprzestan tworczosci powodujesz u mnie problem gastryczne.

  174. Motyl1
    Znów trollujesz?

  175. Janusz Z
    Czasy, kiedy to każdy mógł zamienić w USA swoje papierowe dolary na złoto minęły dawno temu. W USA w roku 1934 zasoby złota zostały, w wyniku ogólnoświatowej recesji, znacjonalizowane, co oznaczało koniec możliwości wymiany papierowych dolarów na złoto przez osoby fizyczne. Podobnie było też w innych państwach (patrz Wikipedia pod „System waluty złotej” – najlepiej jest to tam wytłumaczone po angielsku). Po II Wojnie Światowej zagraniczne banki emisyjne mogły wymieniać w USA swoje zapasy dolarów na złoto po stałej cenie aż do roku 1974, kiedy to, jak to już ci wyjaśniałem, USA zbankrutowały pod ciężarem długów zaciągniętych na prowadzenie przegranej wojny z Wietnamem oraz na skutek globalnej recesji połowy lat 1970tych wywołanej kolejną agresją Izraela na swych sąsiadów oraz poparciem tej agresji ze strony USA (tzw. kryzys naftowy, który, niejako przy okazji, rozłożył także gospodarkę PRLu).
    Cytuję z Wikipedii:
    „Chociaż złoto odgrywało istotną rolę płatniczą od czasów starożytnych, to podstawy systemu waluty złotej zostały stworzone w Wielkiej Brytanii w roku 1844 (Ustawa Bankowa z 1844, zwana także aktem Peela, od nazwiska ówczesnego premiera sir Roberta Peela). Wtedy to Bank Anglii został zobowiązany do wykupywania swoich banknotów za złoto oraz uchylono restrykcje w przetapianiu monet i przesyłaniu złota. Wstępem do standardu złota w Anglii było przyjęcie standardu monety złotej („gold specie standard”) w 1821 roku, kiedy to na żądanie było możliwe wymienianie pieniądza papierowego na złotego suwerena emitowanego przez Royal Mint w Tower Hill od 1816 roku. W późniejszym okresie, między rokiem 1870 a rokiem 1880, system waluty złotej został przyjęty przez dużą liczbę państw. Wybuch I wojny światowej w 1914 roku i wzrost wydatków rządowych finansowanych za pomocą emisji pieniądza fiducjarnego (w uproszczeniu „papierowego”) spowodował trudności z utrzymaniem wymienialności walut. W wyniku tego prawie wszystkie kraje porzuciły system waluty złotej. Powrócono do niego na kilka lat w okresie międzywojennym. Próba ta podjęta przez Wielką Brytanię nie odniosła jednak sukcesu ze względu na pogarszającą się sytuację ekonomiczną Zjednoczonego Królestwa: podjęto bowiem decyzję, aby funt zawierał tę samą ilość złota co przed wojną, co w warunkach wzrostu ilości waluty w obiegu i wyższego poziomu cen oznaczało restrykcyjną politykę monetarną oraz ogólny spadek cen i płac. Doprowadziło to z kolei do spadku produkcji oraz zatrudnienia, na które nałożyły się niekorzystne wydarzenia zewnętrzne, a w szczególności trwający od 1929 roku światowy kryzys gospodarczy. W tych warunkach utrzymanie systemu waluty złotej przez Wielką Brytanię okazało się niemożliwe i zaowocowało dewaluacją funta we wrześniu 1931 roku. Proces zastąpienia złota innymi formami pieniądza rozpoczął się na początku XX w. i nazwany został demonetaryzacją lub też ekonomizacją złota. Całkowita jego likwidacja nastąpiła w czasie II wojny światowej, kiedy zawieszona została wymienialność banknotów na złoto.”
    I po angielsku:
    „Congress passed the Gold Reserve Act on 30 January 1934; the measure nationalized all gold by ordering Federal Reserve banks to turn over their supply to the U.S. Treasury. In return the banks received gold certificates to be used as reserves against deposits and Federal Reserve notes. The act also authorized the president to devalue the gold dollar. Under this authority the president, on 31 January 1934, changed the value of the dollar from $20.67 to the troy ounce to $35 to the troy ounce, a devaluation of over 40%” (…)
    „Under the gold exchange standard, for example the Bretton Woods Institutions, banks of issue were obliged to redeem their currencies in gold bullion, or in United States dollars, which in turn were redeemable in gold bullion at an official rate of $35 per troy ounce. Due to limited growth in the supply of gold reserves, during a time of great inflation of the dollar supply, the United States eventually abandoned the gold exchange standard and thus bullion convertibility in 1974.”

  176. JanuszZ
    Niestety, ale Pan Prezydent znów skorzystał z okazji, aby zepsuć stosunki Polski z Rosją, a nie przypomniał on Żydom, że nie mają oni dziś moralnego prawa uczestniczyć w tych uroczystościach, skoro są oni dziś katami Palestyńczyków. 🙁

  177. Janusz Z
    Czasy, kiedy gospodarka USA rozwijała się bardzo szybko, rabując ziemię należącą do Indian wraz z jej podziemnymi bogactwami, dawno temu minęły, a więc minęły też dawno temu czasy, kiedy to każdy Amerykanin mógł wymieniać banknoty dolarowe na kruszec, a jednak tego nie robił, ceniąc sobie użyteczność owych banknotów, mając pełne zaufanie do rządu i banków, a przez to gwarancję, że w każdym momencie będzie mógł wymienić „papier na metal” po stałym kursie.
    Po prostu wtedy złota był nadmiar, jego cena spadała, a więc nie było sensu jego gromadzenia (tezauryzacji). Dziś jest jednak inaczej, złota per capita z każdą chwilą jest na świecie coraz mniej, a jego cena wzrasta (dokładniej jego cena ma trend wzrostowy), a więc jest ono tym „upragnionym towarem wyzwalającym imperatyw posiadania”, takim „złotym cielcem”. Poza tym, to złoto nigdy NIE było instrumentem sprawiedliwego mechanizmu finansowego, jako że było ono zawsze w przeszłości elementem z definicji niesprawiedliwego niewolniczego, feudalnego oraz kapitalistycznego systemu finansowego, systemu z definicji dyskryminującego niewolników, chłopów i na koniec pracowników najemnych, a więc tych, którzy tworzą bogactwa materialne i duchowe. Dlatego też toczymy rozmowę na różnych, mijających się płaszczyznach. 🙁

  178. Do „Antoniusa” czyli do głupiego, starego palanta Pieczula z nadętym do granic wytrzymałości głupotą ego.
    Już ci kilka razy pisałam, żebyś się odemnie odpierd..ił.
    Jesteś, wzorem twojego bożyszcza religijnego kołtuna Wałęsy, taki „za, a nawet przeciw”, co potwierdzasz w swoich opiniach podpisując się różnymi pseudonimami jak na przykład „mag”, „anumlik”, „Pieczul”, „lewy”, „tanaka” i jeszcze parę innych.
    Zarzucasz mi coś, co sam robisz od bardzo długiego czasu.
    Nie możesz znieść tego, że cię ignoruję i nie ulegam twoim prowokacjom niezależnie od tego jakim pseudonimem się podpisujesz.
    Teraz piszę wyłącznie dlatego, że chcę innym uświadomić jakim jesteś parszywcem, fałszywcem, antysemitą, homofobem, seksistą czasem „od oka” krytykującym kk udając ateistę.
    Jesteś chorym człowiekiem, który zamknięty w swoim świecie fantazji, lekceważony, zawiedziony brakiem zainteresowania i poklasku chce się dowartościować rozmawiając sam ze sobą i sam siebie komplementując.
    Raz jeszcze powtarzam: won od „Krzysi” !!!

    PS.
    Do J.Sztyber:
    Napisałeś świetną opinię, pod którą się podpisuję.

  179. To jeden z najlepszych Pana tekstow.

  180. Adam Szostkiewicz i Agnieszka Zagner wymusili usuniecie użytkownika steaktartar (pisującego również pod nickiem Kagan i sześcioma innymi).
    Moderacja jest możliwa, wystarczy, żeby blogujący tupnęli nogą. Obszerniej o problemie dyskusji w dziale komentarzy tu: http://www.listyznaszegosadu.pl/znasz-li-ten-kraj/yes-we-cat

  181. Krzysia – ciekawe…

  182. steaktartar
    27 stycznia o godz. 18:33 123315
    ===============================
    – nie wciskaj mi kitu, razem z popeliną, że „wywalenie kapitalizmu” zrobi raj na ziemi.
    Popatrz na historię, własnymi oczami, nie historyków,i innych pseudonaukowców, ludzie zawsze zastępują stary system polityczny na jeszcze gorszy. Przyczyną jest degradacja zawartości czaszki.
    Ludzie w miarę rozsądnie się zachowują , tylko w fazie rozwojowej cywilizacyjnego trwania, po szczytowaniu robią tylko głupoty. Pada im coś na mózg, najczęściej dobrobyt, wchodzą w określone proporcje żywieniowe, które robią z ludzi chorych idiotów.
    Jan Kwaśniewski to wspaniale opisał, i udowodnił — naukowo.
    To dzięki niemu jestem taki „uświadomiony”, edukacja formalna też jest potrzebna,aby zrozumieć,jak można wiedzą manipulować, a nawet ogłupiać drugiego.

    Starożytny Rzym jest tego idealnym przykładem. Szczyt rozwojowy przypada na lata narodzin Chrystusa. Żydzi, bo tylko oni mieli wówczas trochę oleju w głowie,
    ewangeliami , listami … próbowali ratować ówczesny porządek przed zagładą.
    Nie udało się. W zamian urodziła się religia, która była hamulcowym Europy, każdego , kto chciał się wychylić z „mądrością” skracała o głowę, lub paliła na stosie.

    Ameryka Północna , to jeszcze lepszy przykład. Trudno tu wybrać ten szczytowy moment, niech nim będzie I wojna światowa: potem mamy do czynienia z upadkiem, triumfem głupoty, niszczeniem wszystkiego po drodze, co chciało podnieść głowę.Po zniszczeniu Moskwy, zrobili błąd uruchamiając globalizm,
    i sprzedając się Pekinowi. Teng Xiaoping zrobił Amerykę w konia, nie wiadomo czy świadomie, czy to był tylko przypadek.Do całkowitego okrążenia Chin – na przeszkodzie stoi Rosja. I mamy to co mamy. Próbę uruchomienia narodów europejskich przeciwko Rosji.
    Główny dobroczyńca, dzisiejszy sprawca, a nawet zbawca – robi to samo co kk w średniowieczu, bo Kościół wtedy rozdawał karty.
    pozdrawiam

  183. Wypowiedzi Ks Oko są pełne cymbalizmu i nienawiści, jego argumenty są słabe, bez podstaw i zarazem obrażliwe w stosunku do ludzi wolnomyślących. Tak zwne fakty które Ks Oko próbuje przedstawiać są żałosne i chybe z kapelusza wzięte.

  184. Wacław
    Jeśli nie widzisz nic złego w kapitalizmie, to my nie mamy o czym tu rozmawiać…

  185. @Wacław
    a Chińczycy?
    Kiedy, twoim lub twego guru zdaniem, mieli najlepsze „proporcje żywieniowe”?
    Wtedy, gdy wynajdowali proch i papier, makaron oraz porcelanę?
    Budując chiński mur, przeprowadzając zieloną rewolucję, robiąc w konia Amerykanów działali pod wpływem jedzonych pasikoników czy może jednak kierowały nimi nawyki wykształcone przez tysiąclecia trwania kultury chińskiej? I ich tradycyjne systemy filozoficzne i religijne: taoizm, konfucjanizm, buddyzm…

  186. Tobermory
    28 stycznia o godz. 13:06 123337
    ==========================
    Niestety, nie badałem „proporcji żywieniowych” w czasach, wielkich
    osiągnięć cywilizacyjnych Chin. Historia nie jest moją profesją formalną.
    Wiem tylko, że ten sposób żywienia , jaki się tam ukształtował w ostatnich
    dwóch dekadach jest dobry, służy wspaniale ekspansji ekonomicznej Chin.
    USA się do tego przyczyniają, w swej niewiedzy, dostarczają do Chin olbrzymie
    ilości paszy roślinnej: pszenica, soja.. do karmienia trzody chlewnej, drobiu…
    Wystarczy informacja, że Chińczycy spożywają więcej niż połowę produkowanej na świecie wieprzowiny.

  187. steaktartar
    28 stycznia o godz. 12:03 123336
    Jeśli nie widzisz nic złego w kapitalizmie, to my nie mamy o czym tu rozmawiać…
    ================================================
    Kolego jesteś obłudny, udajesz chyba, że czytasz moje teksty, chyba bez zrozumienia.
    Jak nie dostrzegasz mojej oceny kapitalizmu, i jego objawów, krytycznie opisywanych.
    Czy przypadkiem nie brakło Ci argumentów?
    Czy Twoja wiedza się skończyła? Może?

  188. Wacław
    Ty wciąż tylko myślisz o jedzeniu. Najedz się więc raz w życiu do syta, zamiast wciąż powtarzać te swoje komunały o wiodącej roli diety w historii ludzkości. 🙁

  189. steaktartar

    Bardzo proszę o odrobinę dyscypliny intelektualnej. Skoro wtedy miał być złota nadmiar, to jakim sposobem miałby być dzisiaj deficyt? Gdzież ten nadmiar wyparował? Na którym chińskim złomowisku leżą te wszystkie sztaby oraz skarby wytworzone od początku historii ludzkości, niczym elementy konstrukcji WTC? Gdzie jest złoto Mali? Gdzie jest złoto Egiptu? Gdzie jest złoto Inków? Gdzie jest złoto Polski? Gdzie Libii, Tunezji, itd.?

    Musi ktoś podprowadził i zachomikował w melinie. A któż taki? Zapewne ten, w którego byłoby to interesie. A w czyimż interesie miałoby to być? Zapewne tego, który walczy z ekonomią Chrystusową opartą na złocie, ze sprawiedliwością, wzajemną miłością oraz pokojem na świecie, owego terrorysty naszego świata, sprawcy wszystkich nieszczęść. Tego psubrata, który zamiast leczyć ludzi mirrą, truje ich biosfenolem, teflonem, rtęcią, smugami chemicznymi, smrodem spalin paliw kopalnych, wodą po frackingu, itd. Tego, który zaciekle zwalcza duchowości kadzidła.

    A cóż to za licho, cóż za diabeł pokraczny? A no właśnie.

    W Grecji wygrała Syriza. Czy nowy premier będzie godnym naśladowcą swoich przodków? Czy będzie współczesnym Solonem, który umorzy wszystkie długi, a lichwę będzie karał gardłem? Zobaczymy. Podczas zaprzysiężenia przysięgał na ikonę Chrystusa i już samo to zobowiązuje go do skręcenia sobie solidnego pejcza i przepędzenia pieniężników na cztery wiatry z greckiej świątyni.

  190. Anna Salman: Uwikłani w demokrację, neoliberalizm, czy neofeudalizm? – http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8871 .

  191. steaktartar
    28 stycznia o godz. 13:49 123340
    Ty wciąż tylko myślisz o jedzeniu. Najedz się więc raz w życiu do syta, zamiast wciąż powtarzać te swoje komunały o wiodącej roli diety w historii ludzkości. 🙁
    =================================================
    Znowu dajesz mi amunicję do pisania.
    Wyobraź sobie, że o niczym innym nie myślę, tylko o tym, żeby zjeść jak najmniej:
    objętościowo i wagowo, jednocześnie niezbyt kalorycznie. Tak, żeby zaopatrzyć wszystkie swoje „członki” w niezbędne składniki, tak, żeby moje stare ciało nie potrzebowało pomocy NFZ, medycyny klasycznej,myślę czasami o tym,żeby mi się chciało jak najdłużej, w sensie wiekowym, pisać na blogach.

    Przy okazji, niejako z konieczności, szukam przyczyn tego co się koło mnie dzieje,
    bliżej i dalej,oceniam zjawiska społeczne, polityczne, gospodarcze, kulturowe …. dzisiaj i w przeszłości, dosłownie wszystko.
    Nawet jak czytam teksty blogowe, to samoistnie widzę wiek piszącego, jak jest odżywiany, po sposobie pisania widzę również to jakie błędy żywieniowe popełnia.
    Czasami zwracam uwagę, jak ktoś jest zbyt agresywny, piszę – zmień dietę,
    ogranicz białko w swoim zestawie pokarmowym. Czasami skutkuje.

    „o wiodącej roli diety w historii ludzkości”. — jest bezdyskusyjna, decydująca.
    Niestety nie zauważana, lekceważona przez historyków formalnych, naukowców
    wszystkich dziedzin tzw humanistycznych, z filozofią na czele.
    Historia gospodarcza, takie mam wrażenie, nie istnieje w nauce historycznej.
    Historia rejestruje fakty, bez analizy przyczyn ich występowania, jeżeli już to
    z konieczności. Uwarunkowania środowiskowe dla historii nie istnieją, w badanych, opisywanych epokach.

  192. Coś naprawdę na temat – dopadło mnie „oko nienawiści” po jedynym moim komentarzem pod tym wpisem.

    @Antonius
    27 stycznia o godz. 13:15 123306
    Trochę arytmetyki absurdu

    Powtórzę fragmenty tekstu, które – słusznie lub nie – oburzyły blogowiczów i -czki.

    ***Zadałem sobie dziś trud i policzyłem ile razy występuje nick „steaktartar” i także „Janusz Z” na blogu „Loose blues”:
    W chwili, gdy łączna liczba komentarzy pod wpisem gospodarza,[…] wynosiła 147 – “ST” pojawił się 69 razy, z tego 43 własne komentarze, reszta cytowania.
    Przebił go zdecydowanie “JZ”. Liczyłem tylko komentarze własne “JZ” i przy 50-tym …przestałem liczyć.
    Nie wspominam nawet „drobniejszych” blogowiczów, którzy resztę blogu zapaskudzili – pardon – oczywiście ubogacili, jak np. „takiebuty” lub „Krzysia” pod nowym szyldem.
    Nie widzę szans na jakąkolwiek dyskusję między blogowiczami… […]
    Można poprosić “staruszków […] , aby wprowadzili ogranicznik liczby komentarzy pod jednym wpisem. ***

    Tym krótkim komentarzem i propozycją „arytmetyczną” (ogranicznikiem”) dziabnąłem w stado os. Pierwszy odezwał się „Janusz Z”, który ze swoim zarzutem może mieć rację, ale nie zamierzam już tego sprawdzić. Jeśli podałem niewłaściwe „cyfry”, to nie wynikało to z braku umiejętności liczenia (element arytmetyki) a z przyporządkowania elementów. Nie mam programu, który policzyłby komentarze jednego blogowicza, postąpiłem więc prosto: Po CTRL F wpisałem w rubryczkę dany nick i kolejno klikałem i klikałem, licząc nicki. Niestety nie jest to metoda doskonała, bo liczy oprócz komentarzy cytowane nicki w innych komentazach. Dla „ST” musiałem więc na nowo liczyć uważnie tylko te nicki, które się pojawiły na początkach komentarzy. Stąd dwie liczby u „ST”. Jest to metoda męcząca i się wycwaniłem, zakładając, że gdy pojawi się nick z datą, to jest to komentarz, a jeśli bez daty, to cytowanie. Wygląda na to, że u „Janusza Z” ludzie w cytowaniach też mogli podać te daty, a ja już BYŁEM ZMĘCZONY TYM DZIAŁANIEM I MOGŁEM TEGO NIE ZAUWAŻYĆ. Nie muszę liczyć na nowo, bo „Janusz Z sam policzył chyba lepiej wytwory swojej wyobraźni.
    Odnośna odzywka „Janusza Z jest krótka i ja przytoczę:

    ***@Janusz Z
    27 stycznia o godz. 14:04 123308
    Antonius
    Masz spory problem z elementarną arytmetyką – moje wszystkie wpisy, z tego więszość w odpowiedzi steaktartar’owi, zamykają sie w liczbie sztuk 11
    Nie pytam już nawet, czy potrafisz dzielić, choć mnożyć jak najbardziej, ale wprost z głowy, czyli z niczego.***

    Ze względu na nieco niemiły ton nie widzę potrzeby przepraszania za ewentualnie błędną liczbę.
    Nieco poparł moją propozycje @Wacław1
    27 stycznia o godz. 16:21 123313 ,
    ale potem już było jak u Hitchkocka, początek straszny a potem coraz bardziej.

    @steaktartar
    27 stycznia o godz. 19:21 123317

    ***Antonius
    A kto ci karze być obecny na tym blogu? I marzy ci się wciąż C E N Z U R A, jak za dobrych, dawnych czasów, kiedy pracowałeś „w pocie czoła” jako c e n z o r w pewnym Bardzo Ważnym Urzędzie (nie mylić z BUW czyli Biblioteką Uniwersytetu Warszawskiego) na ul. Mysiej w Warszawie?***

    Pomijam „drobne” błędy językowe – nie literówki! Nikt mnie nie ukarał pisaniem na blogu, jak i nie każe przestać, to moje decyzje. Jako człowiek z prowincji nie miałem zaszczytu pracować w Warszawie. Poza tym ogranicznik głupot to nie cenzura!

    Dołożyła się delikatna kobieta (Krzysia) z absolutnie mylnym pomysłem, okraszonym tzw. „wzrotami”:
    Tekst jest tak barwny i wielowątkowy, ze w odpowiedzi mógłbym napisać bardzo dużo, ale czy to trafiłoby „pod strzechy” mózgowe, wypełnione po brzegi nienawiścią do ludzi? Chyba nie! Ja szanuję ludzi zaangażowanych ideą, którą uważają za słuszną i poświęcają wszystkich oponentów – i siebie tez!
    Taki Robespierre potraktował gilotyną mnóstwo ludzi, którzy nie odpowiadali jego wyobrażeniu o społeczeństwie obywatelskim. Kazał zabić m.in. najwybitniejszego uczonego francuskiego, o którym do dziś uczą się dzieci na chemii lub fizyce – Lavoisiera, choć po Robespierze słuch zaginął.
    Nasze małe „robeskierki” są bardziej drapieżne.
    Pamiętam, gdy Krzysia postulowała likwidację wszystkich polskich katolików – drobiazg >30 milionów. Dobrze, że nie jest szefem państwa!
    „steaktartar” nie proponował jawnie bezwzględnej likwidacji wszystkich nauczycieli akademickich, tylko likwidację wszystkich uczelni na 20 lat. Armia „nierobów – na bruczek, cały gabinecik” jak mawiał polityk, znajomy Nikodema Dyzmy. Jego projekt uzdrowienia polskich uczelni – poprzez likwidację – jest godny innego wizjonera – Kononowskiego. Może ministra go zastosuje i zlikwiduje siebie dla przykładu pierwsza?

    Myślę, że wspomniane wypowiedzi potwierdzają mój pogląd, ze dyskusja z danymi osobami jest bezcelowa.
    Z całej litanii inwektyw i stwierdzeń tylko jedno jest prawdziwe – faktycznie jestem chorym człowiekiem, ale jeszcze nie na umyśle!
    Muszę jednak zmartwić Krzysię – brak jej intuicji kobiecej, mimo wykazania delikatnej psyche kobiecej.
    Nie jestem Pieczulem, choć go lubię, może trochę „Lewym”, bo łączy nas sentyment do Francji. Jest dla mnie zaszczytem przypisanie mi nicku „Tanaka”.. Tak samo z @mag, brak mi pewnych szczegółów anatomicznych (właściwie precyzyjniej byłoby – „mam ich nadmiar”)..
    Choć mam ten nadmiar, to nie skorzystam z propozycji Krzysi do wykonania czynności z nią związanych, określonych przez przedrostki do czasownika „pierd.lic”!
    Od pierwszego wejścia na blogi Polityki używam wyłącznie tego samego nicku.
    Teraz cały tekst:

    ***@ Krzysia
    28 stycznia o godz. 0:11 123330
    Do “Antoniusa” czyli do głupiego, starego palanta Pieczula z nadętym do granic wytrzymałości głupotą ego.
    Już ci kilka razy pisałam, żebyś się odemnie odpierd..ił.
    Jesteś, wzorem twojego bożyszcza religijnego kołtuna Wałęsy, taki “za, a nawet przeciw”, co potwierdzasz w swoich opiniach podpisując się różnymi pseudonimami jak na przykład “mag”, “anumlik”, “Pieczul”, “lewy”, “tanaka” i jeszcze parę innych.
    Zarzucasz mi coś, co sam robisz od bardzo długiego czasu.
    Nie możesz znieść tego, że cię ignoruję i nie ulegam twoim prowokacjom niezależnie od tego jakim pseudonimem się podpisujesz.
    Teraz piszę wyłącznie dlatego, że chcę innym uświadomić jakim jesteś parszywcem, fałszywcem, antysemitą, homofobem, seksistą czasem “od oka” krytykującym kk udając ateistę.
    Jesteś chorym człowiekiem, który zamknięty w swoim świecie fantazji, lekceważony, zawiedziony brakiem zainteresowania i poklasku chce się dowartościować rozmawiając sam ze sobą i sam siebie komplementując.
    Raz jeszcze powtarzam: won od “Krzysi” !!!***

    Komentarz skwitowała bratnia dusza:

    ***@steaktartar
    28 stycznia o godz. 10:08 123333
    Krzysia – ciekawe…***

    PS
    Tak naprawdę wszystkie inwektywy traktuję z humorem. Jest tylko jedna uwaga, która mnie wzburzyła, że „Mędrzec Europy” jest moim idolem! Tego nie mogę zaakceptować nawet od głupiej krowy, a co dopiero od wzorca prawdomówności i delikatności. Sądzę, że chwilowa zmiana nicku @Krzysia na @quentin nie jest przypadkowa. Mogła mieć zaszczyt „mieszkania” w sławnym więzieniu amerykańskim St. Quentin, tam te „fucki” ułatwiają życie skazańcom i nawet przyzwoity człowiek mimo woli przejmuje styl.

  193. JanuszZ
    Ile było ludzi w połowie XIX wieku? W USA było ich 23 miliony a na świecie miliard sto tysięcy. Na początku XX wieku w USA było ich 76 milionów a na świecie miliard sześćset tysięcy. A ilu jest ich dziś? W samych USA dobrze ponad 300 milionów a na świecie znacznie ponad 7 miliardów i wciąż przybywa.
    Poza tym, to USA miały w roku 1870 107 ton złota (to są najwcześniejsze dane dla USA dostępne via World Gold Council) a w tym roku światowe zasoby złota wynosiły ok. 700 ton. W roku 1900 USA miały 600 ton złota a świat 3175 ton złota. W roku 1998 (ostatnie dane World Gold Council) USA miały 8137 ton złota a świat 33441 ton złota. W roku 2014 USA miały 8133 ton złota a światowe zasoby złota wynosiły 31812 ton złota (dane businessinsider.com). Tymczasem GDP Stanów Zjednoczonych Ameryki i Świata rósł znacznie szybciej!
    Rok 1. Złoto w USA 2. Złoto na Świecie 3 . PKB USA 4. PKB ŚWIATA 5. PKB/złoto USA 6. PKB/złoto Świat
    w tonach w tonach w mld USD w mld USD t/mld$ (1/3) t/mld$ (2/4)
    1870 107 700 8 110 13,4 6,4
    1900 600 3175 19 500 31,6 6,3
    1998 8137 33441 8760 33726 0,9 1,0
    2014 8133 31812 17555 91200 0,4 0,3
    Potrafisz wyciągnąć z tego jakieś wnioski?

  194. Wacław
    Znów pudło! Historia gospodarcza ma się dobrze, a to, że mało osób ją zna, to już nie jest moja wina. Niestety, nie ma zapotrzebowania na wiedzę w tej dziedzinie, a (niestety, ale wyłącznie negatywne)efekty tego widzimy wokół tzw. gołym okiem, nie tylko zresztą w Polsce. 🙁

  195. Antonius
    1. Założę się, że jesteś z izraelskich „web brigades” („brygad internetowych”), najprawdopodobniej tych z Hasbary, skoro masz czas na pisanie tak długich komentarzy oraz masz dostępne pod ręką statystyki aktywności na blogach Polityki.
    2. Co też widzisz złego w mej propozycji radykalnej reformy polskiego szkolnictwa wyższego? Przecież ono jest od dawna, co najmniej od 30-40 lat jak dom z przegniłymi fundamentami, dziurawym dachem i zdewastowanym wnętrzem, a więc jedyne wyjście to jego rozbiórka i wybudowanie od nowa, co ja właśnie proponuję, a co zabiera sporo czasu.
    3. Co też widzisz złego w mej propozycji aby wysyłać masowo młodych Polaków na studia za granicę, na najlepsze wyższe uczelnie świata, zamiast kształcić ich w kraju, na marnych polskich pseudo-wyższych pseudo-uczelniach? Przecież jednymi osobami, które by na tym straciły, to byli by tylko polscy pseudonaukowcy, a zyskali by na tym nie tylko młodzi Polacy, utrzymując najlepsze z możliwych wykształcenie, ale wraz z nimi cala Polska, mając wreszcie dobrze wykształcone kadry!
    4. Stąd też, moim zdaniem, rząd RP powinien zamknąć na jakieś co najmniej 20 lat wszystkie obecne polskie wyższe uczelnie, a po zweryfikowaniu ich studentów, umożliwić tym, którzy przeszli by przez odpowiednie egzaminy, studiowanie na zagranicznych uczelniach, n.p. fundując im odpowiednie stypendia. W ten sposób, za jednym zamachem, oszczędzilibyśmy ponad połowę pieniędzy wydawanych dziś w Polsce, bez większych efektów, na szkolnictwo wyższe, oraz radykalnie podnieślibyśmy poziom absolwentów wyższych studiów, którzy przynieśli by do Polski nie tylko dobrą znajomość języków obcych, ale także aktualną wiedzę, niemożliwą do uzyskania dziś w Polsce. Oczywiście, gwarancją powrotu tych absolwentów do Polski byłoby notarialne podpisane zobowiązanie odpracowania w Polsce co najmniej 10 lat, przy jednoczesnym zapewnieniu przez państwo odpowiednich miejsc pracy dla tych absolwentów, co jednocześnie rozwiązało by problem bezrobocia wśród absolwentów wyższych studiów.
    5. Generalnie, to NIE są nam przecież dziś potrzebne w Polsce wyższe uczelnie, jako że tak naprawdę, to potrzebujemy tylko góra 10 tys, absolwentów wyższych uczelni rocznie, a tych można przecież znacznie taniej i co ważniejsze znacznie lepiej wyszkolić za granicą! A jak wielkie by były oszczędności dla podatników gdyby zamknąć polskie szkolnictwo wyższe! Przecież Polska wydaje dziś około 1.5% PKB na szkolnictwo wyższe, czyli około 1.5% z 517 mld USD to jest około 7.8 mld USD na rok, od czego należy odjąć wydatki na szkolenie tych 10 tys. Polaków za granicą (ok. 10 tys. USD na studenta) czyli ok. 100 mln USD co daje oszczędność w wysokości znacznie ponad 7 mld USD na rok (a wciąż prawie 7 mld USD szkoląc w ten sposób nawet do 100 tys. studentów!).
    Pozdrawiam!

  196. steaktartar
    28 stycznia o godz. 17:42 123347
    Znów pudło! Historia gospodarcza ma się dobrze, a to, że mało osób ją zna, to już nie jest moja wina
    =================================================Jakie pudło? To strzał w dziesiątkę.
    Podobnie jest z innymi naukami: ekonomia ma się dobrze, ale w teorii, w praktyce
    istnieje coś , co ledwo ją przypomina.
    Podobnie jest z filozofią; studentów na ten kierunek uniwersytety maja z łapanki.

  197. steaktartar

    Przecież prosiłem o odrobinę dyscypliny intelektualnej.

    Steaktartar, zastanów się, co piszesz. Abstrahuję od rzeczywistych zasobów, ale upierasz się, że w r. 1870 USA miały 107 ton złota, natomiast w r. 1900 ton 600 , zatem w ciągu 30 lat powiększyły swoje zasoby ca. sześciokrotnie. Na świecie miało wg ciebie być wtedy odpowiednio 700 ton złota oraz ton 3175

    Licząc wstecz szybko okaże się, że ok. sto lat wcześniej na świecie złota nie było w ogóle. Widziałeś złote łańcuchy na szyi Jerzego Zelnika w Faraonie?

    W kolejnych trzech trzydziestoleciach do roku 1998 USA wg ciebie powiększyły swoje zasoby do 8137 ton, czyli blisko 14-krotnie. I ty twierdzisz, że złota jest mało. C’mon!

    Z kolei r. 2014, po 16 latach miały mieć 8133 ton złota, czyli o cztery tony mniej, niż w r. 1998… Bądź poważny.

    Co do liczby mieszkańców USA w XIXw., to także się mylisz, gdyż samych Indian w wymordowali wtedy ponad 90 milionów.

    Antonius

    A to wielka szkoda, że nie widzisz potrzeby przepraszania za napisaną nieprawdę, gdyż chętnie bym Ci po chrześcijańsku wybaczył i przekazał znak pokoju.

  198. JanuszZ
    Nie masz wyobraźni ani wiedzy- w starożytności tylko garstka wielmożów miała złoto zaś wydobycie złota było aż do wieku XIX wręcz śladowe. A dane podaję według World Gold Council oraz MFW (IMF). Nie moja to też wina, że USA biednieje!
    Poza tym, to nie jestem chrześcijaninem!

  199. Wiele z inteligentnych , lewicowych osób nie chce zrozumieć zasadniczej rzeczy, istoty problemu, która ich dotyczy w odniesieniu do tej nieszczęsnej ziemi. Polska nie jest naszą ojczyzną i nigdy nią nie będzie. Ten zacofany mentalnie, tożsamościowo kraj, żyjący od wieków na peryferiach światowego dyskursu, rozwoju, zmian, nie wnoszący do światowego skarbca istotnych przestrzeni wartości, nigdy nie stanie się przystanią dla ludzi wymagających czegokolwiek więcej niż schludnego więzienia , a to wystarcza typowym Polakom , to określa polską tożsamość. Polska zbudowana jako wyizolowany , zamknięty twór pozwala żyć od setek lat polskiej marności w glorii chwały, wielkości i zaszczytów, pozwalając na uczucie narodowej dumy, która bez tego jest pustym frazesem. Kraj nie posiadający większych tradycji artystycznych przed XX wiekiem (ani jednego malarza który miałby istotny wpływ na rozwój malarstwa, przez wieki brak obecności podstawowych gatunków literackich takich jak np. powieść, niemal każda z epok literackich rodziła się w Polsce z opóźnieniem ponad 20, 30 lat. Jeden kompozytor z ojca Francuza, który miał wpływ na rozwój muzyki, taki Polacy mają wkład do muzyki. ), z średnią jednego wybitnego naukowca na co najwyżej sto lat.
    Dlaczego sądzimy , że to miałaby być nasza ojczyzna? PANIE HARTMAN Czy nie lepiej byłoby postarać się wniknąć w kulturę naprawdę wybitnych narodów, społeczeństw, stając się wybitnymi ich reprezantami? Takich jak społeczeństwo francuskie, które od wieków w każdej dziedzinie ludzkiej aktywności istotnej dla rozwoju cywilizacyjnego , miało swój istotny, epokowy wkład (setki wybitnych kompozytorów, malarzy, naukowców , pisarzy etc.)
    Polska jest złudzeniem o które nie jest warto walczyć. Niech ten kraj, ta społeczność żyje sobie dalej w złudzeniu wielkości, krytycy w dalszym ciągu niech mianują polskie miernoty o których świat nigdy nie słyszał i nie usłyszy (wystarczy popatrzeć na kanon polskich lektur szkolnych , żeby zrozumieć , że 99 procent polskich autorów to literaci nie wnoszący w dyskurs świata nic, większość jednak umiera w glorii chwały osób genialnych, bo tak towarzystwo kawiarenek warszawskich, krakowskich wmawiało im zupełnie nie troszcząc się z opinią, aprobatą świata) na wielkich, genialnych, MY TYMCZASEM UDAJMY SIĘ NA DOBROWOLNĄ EMIGRACJĘ , NIE PRZYZNAJĄC SIĘ ŻE MIELIŚMY TO NIESZCZĘŚCIE URODZIĆ SIĘ W TEJ KATOLICKIEJ PROWINCJI, I WNOŚMY SWÓJ WKŁAD W ROZWÓJ ŚWIATA , W JEGO TOŻSAMOŚĆ.

  200. Szanowny Januszu Z!

    Skoro, jak twierdzisz, mam pusto w głowie, to jaką wartość miałaby prośba o wybaczenie?
    Zarzut o nieznajomości podstaw arytmetyki mogłeś wysnuć z podanej liczby, ale przecież dokładnie wyjaśniłem, skąd mógł się wziąć błąd, więc mogłeś mi wybaczyć bez niskich ukłonów z mojej strony.

css.php