Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

10.04.2015
piątek

Łgarstwo smoleńskie

10 kwietnia 2015, piątek,

Haniebne brednie, jakie wygadują dziś Macierewicz z Kaczyńskim, nie pozwalają mi milczeć. Może i milczenie jest złotem, ale ja nie z tych.

W piątą rocznicę katastrofy smoleńskiej hucpiarze mają czelność po raz kolejny szargać pamięć ofiar, wmontowując je w swoją nienawistną polityczną paranoję. I to kto! Brat bratu to czyni. Brat bratu nie daje chwili spokoju, molestując jego pamięć absurdalnymi rojeniami o zamachu.

Ktoś wam to musi powiedzieć: wasze pragnienie, aby jakimś cudownym zrządzeniem rzeczywistość odwróciła się i jednak OKAZAŁO SIĘ, ŻE BYŁ ZAMACH, jest moralnie odrażające. Czymś wstrętnym jest sama nieracjonalność, niezdolność pogodzenia się z prawdą. Czymś gorszym jeszcze ignorowanie prawdy, obojętność wobec prawdy i pragnienie wyparcia jej w imię jakiejś monumentalnej, chwalebnej fikcji.

Ale czymś monstrualnym jest dopiero nazywanie swego bezprzykładnego załgania pragnieniem prawdy. Takiej agresji wobec prawdy, takiej nienawiści do rzeczywistości, jak w działalności pisowskiej paranoi smoleńskiej, pod kierunkiem Macierewicza, próżno szukać w dziejach polskiego życia publicznego. A że urągacie przyzwoitości i rozumowi od długich pięciu lat, ośmielając się przypisywać sobie jakąś moralną wyższość, pławiąc się w fałszywym patosie, a w dodatku kręcicie sobie przy tym na boczku polityczny interesik, robiąc ludziom wodę z mózgu i dzieląc Polskę, należą się wam słowa najsurowsze. A przede wszystkim słowa prawdy, tej prawdy, której tak nienawidzicie.

Czas wam powiedzieć, panowie Macierewicz, Kaczyński i cała smoleńska ekipo PiS: wy doskonale wiecie, i to od pierwszego dnia, jak każdy z nas, że ten samolot rozbił się w żałośnie banalny sposób – bo lądował w gęstej mgle na prymitywnym lotnisku. Doskonale wiecie, jak każdy odrobinę rozgarnięty człowiek, że to był WYPADEK. Czytacie nagrania z kokpitu, widzicie tę całą smętną żenadę, całą tragiczną banalność tego, co się wydarzyło. Ale nie macie dość uczciwości w sobie, aby stanąć z tą tragedią, której owa banalność jest nieodłączną częścią, oko w oko, jak czynią to ludzie dojrzali i mądrzy. Jesteście jak dzieci, ale złe dzieci.

My, większość, ludzie spokojni i racjonalni, musimy się zacząć bronić. Musimy wyrzucić paranoików poza nawias życia publicznego. Dość poniżania ofiar tragedii i posługiwania się nimi w podłej rozgrywce, której instrumentami są pycha, głupota, nienawiść i żałosna ludzka mitomania. Wszystko jedno, czy jesteście cyniczni, czy naprawdę już skutecznie sami się załgaliście – nie macie prawa nas więcej molestować.

Zabierajcie się z Krakowskiego Przedmieścia ze swoim sekciarskim szaleństwem, ze swoim cynizmem, ze swoją głupotą. Dość obrażania normalnych ludzi, dość szantażu emocjonalnego, dość waszych cierpiętniczo-porażonych min, pyszałkowatego nabzdyczenia, załgania, mitomanii i całego tego teatrzyku ludzkiej małości.

Już znamy ten ludzki kicz na pamięć, już wystarczy. Sprawujcie te wstydliwe, intymne czynności uprawiania paranoi w miejscach bardziej ustronnych. Nie zabierajcie nam ulic, nie zatruwajcie powietrza, nie groźcie nam waszymi krzyżami! Był wypadek komunikacyjny, do cholery! Kaczyński, czy ty wreszcie to zrozumiesz: był wypadek! Wy-pa-dek! Wypadki chodzą po ludziach. Zginęło 96 osób. To tyle co tygodniowe żniwo kostuchy na polskich drogach, polach i budowach. Stała się straszna rzecz, ale wcale nie straszniejsza niż inne śmierci. Zginęli ludzie, a nie „elity narodu”. Litości!

Czy w obliczu śmierci będziemy ludziom wystawiać certyfikaty elitarności? Tu roztrzaskali się „zwykli”, a tam „elity”? Zginęło 96 ludzi, jak każdy z nas. I tym ludziom należy się pamięć w prawdzie i pośmiertny spokój. Mamy ich pamiętać jako ludzi, którymi byli, a nie ofiary zmyślonego zamachu, „poległych bohaterów”, którymi nie byli i być nie chcieli.

Szargana przez ludzi Kaczyńskiego pamięć 96 osób, odbieranie im godności przez wmontowywanie ich, nie pytając o zgodę, w nacjonalistyczny mit, oparty na absurdalnym oszczerstwie, jakoby w Smoleńsku był zamach, nie może zwyciężyć uczciwej, ludzkiej pamięci i żalu. Nie pozwólmy, aby paranoicy skradli nam ze szczętem pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej.

Nie chowajmy głów w ramiona, gdy szantażyści idą ku nam ze swą nienawiścią i pogardą dla nas. Nauczmy się mówić tym ludziom „dość” i „nie”. Jeśli stchórzymy przed nimi, oni wezmą władzę i zamkną nas wszystkich w swoim domu wariatów.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 251

Dodaj komentarz »
  1. Tak trudno jest zrozumieć, że nie każdy potrafi żyć z prawdą? Że ludzie mają swoje własne prawdy, nikt z nas nie widzi platońskiej Trójjedni ani tym podobnych bzdur. Często postrzegają świat w sposób dysfunkcjonalny, a nie radząc sobie ze stresem, stosują, zwykle nieświadomie, różne mechanizmy, w tym wyparcie, projekcja itd. To nie jest żadna zła wola, to jest taki sposób widzenia świata.

  2. Błąd w myśleniu Panie Profesorze – w pewnym sensie to był zamach – siłą sprawczą był Jarosław (wizyta na potrzeby kampanii wyborczej – poza tym zupełnie zbędna), a wykonawcami byli molestujący pilotów pasażerowie, w tym Prezydent (sławne słowa o tchórzostwie pilotów po locie do Gruzji). To co się dzieje, jest po prostu (znanym w psychiatrii) aktem wyparcia się winy.
    Osobna sprawa to A.M. – dawno powinien być na leczeniu w wiadomym ośrodku. Obawiam się tylko, że współczesna medycyna jest bezsilna 🙂
    Nigdy nie przestaną, bo było by to przyznanie się do własnej winy (sic!)

  3. Nienawiść do nienawiści? Czemu nie… Może jednak lepiej milczeć…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po co do tego wracac? Przeciez Kaczynsski robil wszystko, aby zginac w takiej katastrofie!

  6. Tak, był to zamach.
    Zamach na rozum, tragiczne świadectwo kompletnej nieodpowiedzialności graniczącej chyba z obłędem.
    Aż trudno uwierzyć, że dorośli ludzie, wyniesieni do najwyższych stanowisk w państwie, w tym generał lotnictwa i zwierzchnik sił zbrojnych okazali się pozbawionymi wyobraźni kretynami, którzy mało że się samozabili, to skazali na śmierć ponad 90. osób.
    Przecież od pierwszych godzin po katastrofie dla średnio rozgarniętego człowieka było jasne, że w tak dramatycznych warunkach pogodowych i wobec wielokrotnych ostrzeżeń z wieży kontrolnej nikt przy zdrowych zmysłach nie próbuje lądować na kartoflisku wielkim samolotem, z VIP-ami na pokładzie.
    Oczywiście, że winni katastrofy zginęli, tak jak jest oczywiste, że były, musiały być naciski na załogę (prezydent i jego goście już byli spóźnieni na uroczystość w Katyniu), skoro podjęła samobójczą próbę lądowania, łamiąc wszelkie możliwe procedury. Jedyny żyjący spośród współwinnych, Jarosław Kaczyński, bez którego sugestii brat bliźniak nigdy przecież nie podejmował ważnych decyzji, mało że wypiera tę bolesną prawdę, to przerzuca odpowiedzialność na bogu ducha winnych ludzi.
    Stworzył upiorny tandem z zaburzonym psychicznie Macierewiczem i pląsają tak już 5 lat w dance macabre wespół z oszołomami, których wyprodukowali na potrzeby religii smoleńskiej z jej miesięcznicami na Krakowskim Przedmieściu itp.
    Jako warszawianka stanowczo protestuję, i na pewno nie jestem w tym odosobniona, przeciwko powstaniu jakiegokolwiek pomnika związanego z tą katastrofą (stoi już okazały na warszawskich Powązkach). Jeszcze jednego pomnika polskiej głupoty, bufonady, bylejakości? Przecież to wstyd i sromota. Tylko ludzi żal, którzy bynajmniej nie „polegli”, lecz zginęli bez sensu.

  7. mag
    10 kwietnia o godz. 19:25

    Tyle nienawiści, tyle strasznej nienawiści do nieżyjących… Ile może być nienawiści w żywym do zmarłego?

  8. Pastwią się, pastwią nad umarłymi.

    Jedni warci drugich: pisowcy i antypisowcy. Skąd u was tak straszna nienawiść. Ludzie, jesteście ludźmi, gdzie wasze człowieczeństwo…

  9. takei-butei
    O jakiej nienawiści, w dodatku „strasznej”, do nieżyjących mówisz?! Wsadź gorącą głowę pod kran z zimna wodą.
    To po prostu smutna prawda, której nie chcesz wziąć na klatę i wypierasz ją ze świadomości, podobnie jak Prezes i jego wyznawcy.
    Napisałam – ludzi żal, wszystkich, bo zginęli tylko dlatego, że fatalne decyzje zapadły na pokładzie samolotu i być może miał w tym udział JK, ale nie znamy treści jego ostatniej rozmowy z bratem. A przecież wystarczyło odlecieć odpowiednio wcześniej, gdy już było wiadomo, że na Siewiernym nie ma warunków do lądowania, na inne lotnisko.

  10. Panie Hartman, człowiek odpowiedzialny za resort obrony narodowej, za którego kadencji mieliśmy 3 katastrofy lotnicze, w wyniku których zginęło wielu ludzi został senatorem i śmieje nam się wszystkim w twarz.

    Macierewicz gada bzdury, ale ktoś inny jest odpowiedzialny za stan polskiego lotnictwa wojskowego, które w ostatnich latach zabiło wiele ludzi. To pana nie oburza? O tym felietonu nie będzie? Dlaczego?

  11. Powiadają: „prawda w oczy kole”, albo „uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Niedługo podniesie się rumor, że nie było mordów w Katyniu, potem, że żydokomuna to mit, następnie, że 10 kwietnia 1525r., a więc równych 490 lat temu nie było Hołdu Pruskiego przed królem Zygmuntem I Starym, a Jan Matejko przedstawił hołd polski, przez sanhedrynem. Proroczo. A na koniec, że nigdy nie było na świecie Polaków.

    pl.wikipedia.org/wiki/Hołd_pruski_%28obraz_Jana_Matejki%29#/media/File:Prussian_Homage.jpg

  12. Taniec na grobach czy na trumnach ofiar katastrofy, bez oglądania się na cierpienie ich rodzin, w ten parszywy sposób potęgowane, jest czymś bezgranicznie wstrętnym.
    Nie wiem czemu, ale mnie to przypomina atmosferę schyłku Republiki Weimarskiej i ekscesy NSDAP-owców. Ufam, że III RP mimo wszystko nie jest w okresie schyłku

  13. Smoleńsk pokazał prawdziwą twarz polskiego państwa, które jest w stanie gnicia i rozkładu, ale jest skrywana przy pomocy medialnego parawanu.

    W tym sensie Smoleńsk ma walory pozytywne, bo zrywa ten parawan i pokazuje co się za nim kryje. Smoleńsk pokazał to w sposób spektakularny. Do tego stopnia, że musieli rozwiązać cały pułk lotniczy. Gest bezradności.

  14. mag
    10 kwietnia o godz. 19:41

    Zmarłych nazywasz kretynami… Co trzeba mieć w sercu, aby tak czynić, jak ty? Nie rozumiem was (i pisowców, i antypisowców), co się z wami dzieje… I jeszcze Hartman profesor dolewa oliwy do ognia, Gdzie jest wasze człowieczeństwo…

    Dobrze, okładajcie się kułakami, ale zmarłych zostawcie w spokoju. Nie pastwcie się nad nimi…

  15. Szanowny Godpodarzu,
    Mam wątpliwości, czy pp. Kaczyński, Macierwicz , etc. to paranoicy. Osobiście oceniam ich jako cyników, wręcz skrajnych.
    Dla przypomnienia @Fidelia, to Dowódca Sił Zbrojnych był przeciwny odwołaniu DSP ze stanowiska, po katastrofie Cassy.
    To nie słabe państwo, ale nieodpowiedzialni obywatele, w tym czasie przebywający na pokładzie samolotu, doprowadzili do katastrofy.

  16. @takei-butei
    Spróbuj sobie wyobrazic ostatnie uczucia pasażerów walacego się Tu 101.
    Czyli zmarłych.
    Oni nie zdawali sobie sprawy kto ich …nie wiem co odczuwali ..i nigdy się nie dowiem.
    Żywym nalezy odpowiedziec .
    Kto ich zabił.
    Z premedytacją wynikajacą z pychy i urojenia wielkosci.
    Żywym czyli prokuraturze w państwie prawa.
    Spróbuj pomyślec,ze tak rzeczywiście się stanie.

  17. fidelio
    10 kwietnia o godz. 19:42
    Hartman jasno napisał, że oburza go wykorzystywanie wypadku do celów politycznych i cyniczne dzielenie Polaków by realizować swą paranoiczna politykę. Uważa, że gdy będziemy dawać przyzwolenie na takie polityczne działania to marny będzie nasz los.
    Ja go rozumiem i zgadzam się.
    Natomiast zupełnie inną sprawą są przyczyny wypadku , działania państwa w sprawie ich wykrycia i podjęcia działań by w przyszłości takie katastrofy się już nie zdarzały. Tu ważnym jest tez ukaranie osób które do tego się przyczyniły. O tej kwestii autor wpisu nic nie wspomina, a wiec nie wiemy czy go to oburza.

  18. Katastrofa smoleńska to wypadek lotniczy na własne życzenie ogarniętych manią wielkości i żądzą władzy braci Kaczyńskich.

    To pośrednia „zasługa” religii i kleru kk, z którego winy powstało ponad godzinne opóźnienie startu samolotu, bo Kaczyńscy musieli przecież przed podróżą odprawić wraz z klechą religijne gusła w prezydenckiej kaplicy.
    Także tradycyjnie już kler kk przejął ster władzy w organizacji całej szopki z pogrzebami, homiliami, wawelami, „miesiączkami” włóczących się bez celu po krakowskim przedmieściu matołów i milionami przeznaczonymi na ten cel pod przeróżnymi pretekstami z budżetu państwa czyli z pieniędzy podatników.

    Po raz kolejny Polacy udowodnili jak fatalne skutki i śmiertelne żniwo zbiera religijna indoktrynacja społeczeństwa, która hamuje racjonalne myślenie, postęp i nowoczesność w każdej dziedzinie jego życia.
    Jedną z wielu przyczyn tej katastrofy jest także alkohol, ale to już temat na osobną opinię.

    PS:
    Ciągle nurtuje mnie pytanie: dlaczego A.Macierewicz nie poleciał tym samolotem razem ze swoimi partyjnymi i kościelnymi przyjaciółmi…?

  19. @maciek
    „Tu ważnym jest tez ukaranie osób które do tego się przyczyniły. O tej kwestii autor wpisu nic nie wspomina, a wiec nie wiemy czy go to oburza.”

    Przecież właśnie o to mi chodzi. Krzyczy o jakimś folklorze politycznym, a przemilcza sprawę zasadniczą, to niepoważne. Ale to symptomatyczne w polskiej publicystyce. W ogóle nie ma szerszego spojrzenia na to co się działo w lotnictwie wojskowym, ile osób zginęło w stosunkowo krótkim okresie czasu i kto za to odpowiada. No, ale to wymaga wysiłku, a tak można wejść w schemat i załatwione. I tak właśnie schematycznie zachował się Hartman i na to zwróciłem uwagę.

  20. Nie podpisuję się pod twierdzeniami „państwo zdało egzamin ” lub „państwo nie zdało egzaminu”.
    Państwo to konstytucja i organa konstytucyjne. Konstytucja okazała się funkcjonalna nawet w tej trudnej sytuacji. Rząd zrobił, co do niego należało: uzgodnił tryb postępowania z odpowiednikiem rosyjskim, czyli rządem, powołał komisje do zbadania przyczyn, która zrobiła co do niej należało. No i sprawę – pod kątem odpowiedzialności osób i instytucji – bada prokuratura. Że długo? Po katastrofie Concorde’a prokuratura francuska badała sprawę 8 lat, a potem sąd jeszcze dwa lata zanim rozpoczął się proces.
    Pojawiają się zastrzeżenia do polityki informacyjnej komisji Millera i prokuratury. Ale kiedy pojawiały się z ich strony informacje, krytykowano, że informowano nie tak (choć nie wiadomo jak powinny to robić), jak nie informowano, to domagano się informacji.
    Mnie z tego wszystkiego został już tylko gniew wobec szopek robionych przez PiS i przyległe partyjki oraz angażujących się w to księży. Ale to, że Kościół ustami swoich kapłanów sieje nienawiść jakoś mnie nie dziwi. Tylko złości

  21. @mpn
    10 kwietnia o godz. 18:31
    Ja, np. tego nie rozumiem. Mimo, że po ludzku serdecznie im współczuję. Ale to nie są porównywalne sprawy. Zazwyczaj zwykli śmiertelnicy borykają się z problemami na własny rachunek. A ci, swoją traumą starają się obciążyć wszystkich obywateli. Zachowują się jak gromada rozwydrzonych bachorów, nie rozumiejących, że jak się nie przerwie na czas zabawy w piaskownicy to można zasikać majtki. Jakie to elity, pytam się? Np. jedna młoda dama wzięła odszkodowanie, mimo że – skoro jest przekonana o zamachu, o czym głośno mówi – nie powinna wziąć, bo ubezpieczyciel wyłączył możliwość wypłaty odszkodowań w przypadku zamachu. Skoro jest w polisie odpowiednia klauzula, to mimo braku formalnego stwierdzenia o zamachu, zgodnie z jej wewnętrznym przekonaniem, że takowy miał miejsce, winna zrezygnować z przysługującego jej prawa do odszkodowania. A skoro już wzięła pieniądze to powinna przestać kłapać dziobem na prawo i lewo o zamachu. Imponderabilia wśród budowniczych IV RP to pojęcie obciachowe. U tych z III RP takoż.

  22. do Janusz Z.
    Nie wiem czy skonczyly ci sie pastylki czy potrzebujesz innej dozy ? a moze czas na zmiane lekarza ?

    Felieton jak zwykle swietny ! . Nigdzie w nim ani w komentarzach nie ma zadnej pogardy dla ofiar , wrecz przeciwnie .

  23. @gsj
    „Dla przypomnienia @Fidelia, to Dowódca Sił Zbrojnych był przeciwny odwołaniu DSP ze stanowiska, po katastrofie Cassy.”

    Tylko, że Dowódca Sił Zbrojnych był jeszcze świeżakiem na tym stanowisku wtedy – zaczął w 2007r. Wątpię żeby zdążył swoimi działaniami przyczynić się do wypadku Casy.

    Generalnie uważam, że problem tkwi też w rozbiciu kompetencji między różne ośrodki władzy rządowy i prezydencki. Wtedy nie ma jasnej odpowiedzialności i trudno prowadzić spójną, skuteczną politykę. Czyli konstytucja odbija się czkawką.

  24. @sugadaddy

    Cmok, cmok, też cię kocham!

  25. @Stefan
    „Konstytucja okazała się funkcjonalna nawet w tej trudnej sytuacji. ”

    Właśnie nie jest funkcjonalna, widać to właśnie na przykładzie sytuacji w lotnictwie wojskowym. 5 lat po Smoleńsku jedyne co zrobili to rozwiązali pułk, to kapitulacja.

  26. Panie profesorze

    Tekst świetny. Podoba mi się ta swada w ogóle, a zwłaszcza w dobrej i ważnej sprawie.
    Pamięta pan jak to było w dziejach Ziemi?
    Najpierw w atmosferze gromadził się metan. Pierwsze żywe organizmy nim oddychały. Tlen był trujący. Ale się gromadził w coraz większych ilościach. Organizmy, co nie mogły go przyswoić, gineły. Zwyciężyło życie oparte na truciźnie, która z czasem okazała się niezbędna do dzisiejszego życia. Na tlenie.
    Ze Smoleńskiem mamy proces analogiczny: żyjemy w oparach trucizny, której jest tyle, że świeże powietrze jest wypierane. Nie brakuje już takich, co bez trucizny nie mogą żyć. Tlen,życiodajny dla ludzi zdrowych, ich zabije. Ich trujące wyziewy zabiły już niejednego z tych onegdaj zdrowych.
    Trzeba filrtować powietrze, deratyzując kraj z perwertów smoleńskich za pomogą miotaczy faktów i rozumu.

  27. Ja juz nie mogę słuchać na ten temat. Mówienie o zamachu jest naprawdę paranoja. Rzygać mi się chce Smoleńskiem. I zgadzam się z Panem Profesorem w 100 procentach. Popijano w kabinie pilotów piwko wchodzili tam nieproszeni ludzie a dowodził generał – pasażer. ..co to ma być? Czas najwyższy żeby Kaczyński i jego klika wzięli to po męsku na klatę. Przezyliscie juz swoją żałobę i dajcie nam święty spokój z waszymi teoriami i histerycznymi pokrzykiwaniami. Mnie osobiście jest niedobrze jak was oglądam i słucham. ..dosyć Kaczyńskiego i Macierewicza!

  28. sugadaddy
    10 kwietnia o godz. 20:10

    Wolę być kretynem, niż kimś – jak ty – kto zabiera życie muchom. Nigdy tego nie pojmiesz, choć szczycisz się wybitną inteligencją.

  29. maciek.g
    10 kwietnia o godz. 20:14

    Tylko że szkoda, iż Hartmana nie oburza, jak jego środowisko w przeddzień rocznicy publikuje przeciek (czyli coś nielegalnego, nieoficjalnego, nie wiadomo nawet, czy to ma związek z prawdą) i w ten sposób cynicznie dla celów politycznych dzieli Polaków… Naukowiec, profesor Hartman jako właśnie naukowiec – powinien obiektywnie spojrzeć i dostrzec, że obie strony postępują podle. Skoro tego nie widzi, skoro nie dostrzega podłości swoich, to jest taki sam, jak i ci, których tępi…

  30. abchaz
    10 kwietnia o godz. 20:14

    Protestowałem przeciwko nazywaniu zmarłych kretynami, racz to, proszę, zauważyć… Człowiek żywy nie powinien pastwić się nad zmarłym… Tyle. Kropka.

  31. @Fidelio
    Ale od 2007 do 2010 to jednak trzy lata. Co w tym czasie zrobił DSP w bezpośrednio podległej mu jednostce, by działala prawidłowo?
    Skutek znamy.

  32. sugadaddy
    10 kwietnia o godz. 20:10

    Lepiej lubić trupy, niż się nad nimi pastwić… A menelem śmiało mnie nazywaj, sam siebie w ten sposób określasz, swój poziom kultury osobistej. Ja ci się nie odgryzę tym samym, bom menel, a nie inteligent jak ty. Menela stać na to, aby grzecznie ci odpowiedzieć… Ot!

  33. By istniały te brednie, to robili to politycy oraz dziennikarze. Dla mnie przyczyna katastrofy była jasna jak Słońce 2 minuty po informacji o tym zdarzeniu. Chciał głupek na grobach katyńskich uruchomić kampanie wyborczą na drugą kadencję, gdy miał poparcie na poziomie błędu statystycznego. Zmusił poprzez podnóżka Błasika skundlonego pilota do lądowania i wylàdował tak jak chciał, brzuchem do góry. Nieudacznikowi najbardziej wyszła śmierć, czym osiągnął Wawel. Ten podział społeczeństwa w obecnym ustroju nie jest możliwy do zlikwidowania. Przez 26 lat po zmianie ustroju robiono i robi się wszystko, by społeczeństwo było bezmyślne i efekty widać. W każdą bzdurę potrafi uwierzyć.

  34. @gsj
    „Ale od 2007 do 2010 to jednak trzy lata. Co w tym czasie zrobił DSP w bezpośrednio podległej mu jednostce, by działala prawidłowo?
    Skutek znamy.”

    Nie mam pojęcia co zrobił, bo polska publicystyka więcej miejsca temu co robił w kokpicie. Niestety, z Hartmanem włącznie.

    Natomiast od 5 lat nie ma Błasika, to dlaczego zlikwidowano pułk i w zasadzie się poddano? Dlaczego nie ma nowych samolotów? To nie państwo, to atrapa.

  35. Fidelio, a co ma konstytucja do 36 Pułku? Może warto ja w końcu przeczytać? Dla ułatwienia dodam, że długości kroku marszowego konstytucja też nie reguluje. A mimo to jest funkcjonalna

  36. @Stefan
    „Fidelio, a co ma konstytucja do 36 Pułku?”

    No właśnie Stefciu, co ma?
    To co, będziemy Stefciowi tłumaczyć jak w szkole?

    Tu masz przykład Stefciu:
    „Niestety, minister Bogdan Klich, który w listopadzie 2007 r. zastąpił Aleksandra Szczygłę, nie wyciągnął z tej katastrofy daleko idących konsekwencji. Zamiast zdymisjonować dowódcę Sił Powietrznych, wolał nie wchodzić w konflikt z prezydentem Lechem Kaczyńskim i zostawił gen. Błasika na stanowisku”

    Szef MON boi się prowadzić samodzielnej polityki, bo musi współpracować z Prezydentem. Tak właśnie wpływa Konstytucja na losy polskiego lotnictwa i pułku Stefciu.

    Polecam cały artykuł, bo jest ciekawszy niż bezsensowne dywagacje kto był w kokpicie:
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/lotnicze-trzesienie-ziemi/

  37. Dziekuje, Panie Profesorze,

    nareszcie doczekalem sie, gdy ktos, z wyzyn publicystyki powie glosno, otwarcie, i bez leku, iz

    „My, większość, ludzie spokojni i racjonalni, musimy się zacząć bronić. Musimy wyrzucić paranoików poza nawias życia publicznego. Dość poniżania ofiar tragedii i posługiwania się nimi w podłej rozgrywce, której instrumentami są pycha, głupota, nienawiść i żałosna ludzka mitomania. Wszystko jedno, czy jesteście cyniczni, czy naprawdę już skutecznie sami się załgaliście – nie macie prawa nas więcej molestować.”

    Oczy otworzyla mi ta quasi religijna orgia pogrzebowa, gdy pod katem pogrzebu Kaczynskiego Krakow zostal przemalowany na fioletowo. Wtedy zdecydowanie najbardziej bylo widac zaangazowanie kleru – po stronie PiSu, ugrupowania zdecydowania bardziej obiecujacego, w oczach pedofili.
    Kilka dni temu, gdy mial miejsce ow kontrolowany „przeciek” z prokuratury, wydalo mi sie , ze w koncu ujrzalem swiatelko w tym tunelu szalenstwa. Ofensywa ktora zaraz po tym zapoczatkowaly wiodace media pokazala, ze to nie byl pociag. Bo o to wlasnie chodzilo mi od kilku lat – by przejsc do ofensywy. Zdaje sobie sprawe z tego, ze wczesniej najwyrazniej sytuacja nie dojrzala do tego by zaczac niszczyc smolenczykow – z uwagi na kler, ktory trzymal ich strone. Aktualnie kler wydaje sie byc wystarczajaco oslabiony. Jak i spolecznosc smolenska, wiec mozna zaczac ich gnoic.

    Bo nie oszukujmy sie – tego wlasnie trzeba by ich zgnoic, upokorzyc i zniszczyc. By publicznie bali sie przyznac do jakiego obozu naleza – by im bylo wstyd. Na tych ludzi, i to wariactwo, po prostu nie ma innego sposobu. Trzeba postapic tak jak sredniowieczni wladcy, na czele z papiezem, postapili z biczownikami – papiez oblozyl ich klatwa, a wladcy wycieli z uzyciem zbrojnych – czyli wyeliminowac z zycia publicznego.

    Szczegolnie nalezy przylozyc sie do niszczenia Kaczynskiego z Macierewiczem – tandemu odpowiedzialnego za rozjezdzanie Polski i Polakow przez 5 lat. To pod ich dowodztwem prze 5 lat niszczone bylo panstwo, zwiazki miedzyludzkie, wzgledna jednosc Polakow, zdrowy rozsadek. Nie zadne ruskie to robily lecz tych dwoch. Od 2 lat glosze, ze za niszczenie Polski powinni oni zadyndac na latarni. Dzieki nim przez 5 lat nie mogla toczyc sie spokojnie dyskusja publiczna na wiele niezwykle waznych tematow, gdyz caly czas zagluszana byla tygodnicami, miesiecznicami, kwartalnicami, rocznicami, koscielnymi orgiami nienawisci zwanymi mszami, radiem Maryja, wiecami, marszami, protestami, coraz to nowymi wynalazkami Macierewicza z Kaczynskim, ciaglym judzeniem i szczuciem jednych na drugich…przez 5 lat. Za to zasluguja na publiczne zniszczenie, to im sie nalezy, na to zapracowali sobie. Takze jesli bedzie to normalna ludzka zemsta. Bo i jest za co sie mscic.

    Jeszcze raz dziekuje, zatem, Profesorze.

  38. Zachowanie ministra Klicha, obecnie senatora:
    „W maju 2009 r. po katastrofie casy powołano m.in. podkomisję ds. zaniedbań w lotnictwie wojskowym. Ekspert mjr pil. Arkadiusz Szczęsny alarmował, pisał do ministra memoriały, w których wskazywał na zagrożenie życia i zdrowia żołnierzy. Przez ponad pół roku próbował dostać się do ministra Klicha. Bez skutku. Został odwołany…”

    Brawo!

  39. Cieszę się, że ktoś to powiedział głośno – wypadek. Zgadzam się z tą wypowiedzią co do joty. 5 lat temu mój mąż powiedział – zobaczysz PiS zrobi z tego zamach i za kilka lat bedą próbowali zmienić historię. Nie wiem jak inni to pamiętają ale gdy tylko zobaczyłam relacje zastanawiałm się jak ktoś w tym ‚mleku’ mógł wpaść na pomysł by lądować. Mój mąż jest kapitanem holownika i odpowiada za życie swojej załogi, tak jak np. kapitan dużego statku. Podczs holowań morskich potrafi odmówić armatorowi konkretnego działania jeżeli to zagraża życiu załogi. Nigdy nie rozumiałam dlaczego kapitan samolotu tego nie zrobił. Ja nigdy bym się na to nie zgodziła. Nie było w ogóle nic widać.

  40. krzys52 (10-04-g.22:13)
    „Tunel szaleństwa” zdaje się nie mieć końca. I żadnego w nim światełka, jak dotąd, nie widać.
    Zwłaszcza dzisiaj mnie, warszawiance, adrenalina i ciśnienie mocno skoczyły po obrzydliwej „masówce” wyznawców religii smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu, haniebnych przemowach Kaczora (trudno inaczej je nazwać, choć słowo „hańba” jest przez pisiorów zaanektowane niejako) i występach szalonego Antka od wybuchów w Sejmie.
    Prof. Hartman bije w dzwony i ma rację. Jak długo jeszcze można tolerować w imię demokracji i wolności słowa cyniczne sterowanie szaleństwem wywołanym i podżeganym ustawicznie przez polityków, którzy swoje obsesje i frustracje wyładowują na ciemnym ludzie?

  41. Prawda o Smoleńsku.
    Spisek jest głębszy niż się to wszystkim wydaje.
    W 1975 roku KGB w porozumieniu z Mossadem postanowił utworzyć Komitet Obrony
    Robotników (KOR). Wytypowano do tej akcji uśpionych agentów Mossadu mieszkających
    w Polsce (nazwiska powszechnie znane). Ów KOR wylansował agenta Bolka (nazwisko też
    znane). Ówczesne władze PRL delegowały w otoczenie Bolka swoich agentów – braci
    bliźniaków.
    Mossad jednak wykrył tę akcję i bracia zostali odstawieni.
    Najlepsze nastąpi; KGB opracował plan likwidacji groźnych braci.
    Przystąpiono do przygotowań. Zasadzono brzozy przed pasem startowym w Smoleńsku,
    elektrownia atomowa w Czernobylu dostała polecenie wytworzenia helu, gazu, który
    wg pewnego „mecenasa” o obliczu jaskiniowca (i podobnym rozumie), nie występuje
    na Ziemi. Gaz ten powstaje w wyniku reakcji jądrowej. Czernobyl miał przygotować
    olbrzymie zapasy tego gazu.
    Wiadome siły w Najjaśniejszej Pomrocznej wylansowały jednego z braci na najwyższy
    stołek w państwie. Gdy po prawie pięciu latach urzędowania popularność jego
    spadła do 20%, sytuacja stała się niebezpieczna – postanowiono działać.
    Ciąg dalszy jest powszechnie znany. Plan niestety nie powiódł się w 100%.
    Oczywiście łatwo wykryć spisek zamachu. Wystarczy ekshumować poległych
    bohaterską śmiercią i zbadać szczątki na zawartość helu, bo jak powszechnie
    wiadomo, zamachowcy „rozpylili” ów gaz w okolicy Smoleńska. Spryciarze nawet
    uwzględnili spore opóźnienie przylotu (mają swoich ludzi w Warszawie, a ci
    spowodowali, że pierwszy pasażer zaspał).
    Wymieniony „mecenas” wie na pewno, że hel jest gazem cięższym od powietrza
    i zalegał przy lotnisku czekając na lądowanie ofiar spisku.
    W samolocie, jak zwykle przed lądowaniem pootwierano okna, aby pasażerowie mogli
    zaczerpnąć świeżego powietrza. Niestety, musieli zaczerpnąć helu i dlatego
    zginęli.
    Dodatkowo, o czym nie wspomniał „mecenas”, hel oddziaływuje na wskazania
    wysokościomierzy i wariometrów, i w połączeniu z powietrzem wytwarza sztuczną mgłę.
    Wrogowie Polski wykonali jeszcze jedną dywersyjną akcję; posypali Polskę proszkiem
    wywołującym głupotę. Wskutek nieprzewidzianych (błąd) zjawisk atmosferycznych
    stężenie proszku było różne na obszarach Najjaśniejszej. Najwyższą koncentrację
    zanotowano w otoczeniu Sejmu Najjaśniejszej i Pałacu Prezydenckiego.
    Proszek jest zdalnie sterowany i 10 każdego miesiąca jest „podkręcany na maksimum”.
    Taka jest „prawda o Smoleńsku”.

  42. vannelle
    Fantastyczny scenariusz na „dreszczowiec” science-fiction parapolityczny.

  43. Nie jestem w stanie zrozumieć jak te kanalie można nazywać inaczej niż kanaliami, albo kretynami. Bardzo jestem wdzięczny Hartmanowi za te słowa. Może to będzie przełom w traktowaniu tych kanalii przez media. Może skończy się te nieustanne bredzenie. Może za Hartmanem inni odważą się nazwać brednie bredniami a kanalie kanaliami.

  44. Brawo !!!!
    Nareszcie !!!!
    Dziękuję za ten tekst !!!!!

  45. Panie Hartman jest pan oburzony tym, że dla PIS liczy się sprawa smoleńska i że nie zamierzają dopuścić do tego, żeby PO zasypało je w piasek. Może pan profesor Hartman wyjaśni w którym to kraju człowieka odpowiedzialnego za organizację wizyty Tomasza Arabskiego członka PO wysłano jeszcze przed zakończeniem śledztwa w tej sprawie jako ambasadora do Hiszpanii czyżby to była nagroda za prawidłowe wykonanie zadania pozbycie się prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i bez problemowe umożliwienie dojścia do władzy Bronia Komorusia. Panie profesorze Hartman czy jest pan w stanie wskazać w którym to kraju w rządzie oraz w władzach organu ustawodawczego jest człowiek Radosław Sikorski, który wzywał do dokonania mordu na działaczach partii opozycyjnej oraz pośrednio jest odpowiedzialny za śmierć działacza PIS w Łodzi zamordowanego przez członka PO zainspirowanego jego słowami. Chyba zgadzamy się że w każdym cywilizowanym kraju taki polityk byłby skończony.

    W Kanadzie jest proces w sprawie kilometrówek wyszło na jaw, że senator Duffy z partii konserwatywnej partia rządząca pobierał bezprawnie pieniądze za dojazdy do Ottawy co wiecej próbowano zatuszować tę sprawę. I cóż to się stało w Kanadzie senator stanął przed sądem co więćej urzędnik z kancelarii premiera Stephena Harpera odpowiedzialny za tuszowanie sprawy został zdymisjonowany oraz stanął także przed sądem. Jakoś widać ta cała Kanada jest bardzo niecywilizowanym krajem nieprawdaż panie Hartman gdyby ta sytuacja miała miejsce w Polsce to można się spodziewać, że Duffy jako członek PO pozostałby nadal senatorem a urzędnik nadal byłby pełnił swoją funkcję.

    Panie Hartman może pan wyjaśni w którym to cywilizowanym kraju przestępca oszust skazany za malwersacje finansowe pod osłoną partii rządzącej zakłada bank a następnie zatrudnia syna premiera i potem likwiduje go. Czy jest pan podać nazwę takiego państwa?

    Panie Hartman jak pan wyjaśni opinię Jerzego Stępnia bohatyra lemingów przewodniczącego sądu najwyższego, który stwierdził na temat sfałszowanych wyborów do samorządu, że „Właściwie każdy uwzględniony protest to już jest powód do niepokoju, a ta liczba pokazuje, że jednak sporo nieuczciwych ludzi w tym aparacie wyborczym się znalazło. W większości tych przypadków chodzi zapewne o zwykłe fałszerstwa wyborcze” Chyba zgadzamy się, że wybory są podstawą demokracji i w każdym cywilizowanym kraju gdy est choćby najmniejsza wątpliwość podejrzenie o fałszerstwo takie wybory są unieważnione i są przeprowadzone na nowo zapewne tak elokwetny autor artykułów jak profesor Hartman jest w stanie temu zaprzeczyć.

  46. saurom
    Głęboko ci współczuję. Utraty własnego rozumu.
    Cały twój dłuuugi wywód jest modelowym przykładem uzależnienia od argumentacji i retoryki propagandy propisowskiej. Padają w niej wciąż te same ograne zwroty, insynuacje, pomówienia bez twardych dowodów. Czyli nihil novi. Zero refleksji i próby ogarnięcia tzw. sceny politycznej bez uprzedzeń i z góry powziętych przeświadczeń.

  47. Dla naszego wrazliwego na trupy chodowcy much,takei-butei;
    czy jakos tak, polecam.
    http://historia.wp.pl/opage,2,title,Papiez-Stefan-VI-kazal-odkopac-cialo-swojego-poprzednika-Formozusa-aby-postawic-je-przed-sadem,wid,16365868,wiadomosc.html?ticaid=114aa8
    Czytajac rozne wpisy na temat katastrofy smolenskiej doszlem do wniosku
    ze Polska to jeden wielki dom warjatow,takie Tworki albo Czubki jak
    kto woli.

  48. Panie Profesorze, zwykle bez zastrzezen i z zachwytem. Ale nie tym razem.
    Otoz myli sie Pan – 96 ofiar to nie do konca zwykli ludzie. Mam to szczescie ze sluchalam radia w ten poranek i pamietam reakcje dziennikarki 3 programu prowadzacej poranne pogaduszki z politykami wszystkich mozliwych partii i partyjek przy dzwoniacych lyzeczkach i siorbaniu. Pamietam jak odebrala telefon i .. coz, pania Michniewicz nie jest latwo wyprowadzic z rownowagi. Moze nie od razu byl to kwiat naszego spoelczenstwa ale byli to na tamten czas ogromnie wazni ludzie w panstwie.

  49. I ja jedynie nie rozumiem jednej rzeczy; piaty raz z rzedu przy okazji rocznicy wywleka sie trupa z szafy i macha krzyzem wygadujac bzdety. Umarli nie moga nic powiedziec majac usta pelne piachu wiec oni w ich imieniu, sami sobie to prawo nadajac, gledza uprawiajac swoja polityke. Polityka to wielka k…. jak mawial moj dziadek i uczyl mnie aby trzymac sie od niej z dala. Ale brat blizniak…jakos tego nie umiem wyrozumiec…on nie tylko dal przyzwolenie tym wszystkim oszolomom, on ich zagrzewal do walki, patronowal kazdemu pojedynczemu dzialaniu i akceptowal kazdy, najbardziej idiotyczny pomysl jaki przyszedl do glowy ekipie. Co innego rozpacz po stracie brata a czym innym jest wykorzystywanie jego tragicznej smierci dla swoich politycznych celow. To takie rozszarpywanie trupa, takie sprzedawanie calunu. To jedno nie umie pomiescic sie w mojej glowie.

  50. Szanowny panie profesorze. Kaczyński doskonale wie że był wypadek komunikacyjny. Ale on się do tego nie przyzna. Bo jest tchórzem a poza tym byłby skończony. Ta katastrofa to jest jego jedyna jego racja istnienia w polityce. I tyle.

  51. Mamy do czynienia z wielkim problemem ktory malo kto zauwaza. Wielkim winowajca lgarstwa smolenskiego jest polska szkola.

    Polska szkola zajmuje sie wtlaczaniem wiedzy do mozgow uczniow ale absolwent polskiej szkoly zupelnie bezradny jest w dwoch sytuacjach:
    1) gdy trzeba (w oparciu o zebrane fakty) dokonac wyboru pomiedzy kilkoma alternatywnymi hipotezami.
    2) gdy trzeba znalezc blad w rozumowaniu.

    I to jest tragedia, bo tacy ludzie latwo padaja ofiara demagogow. Lub wlasnej glupoty.

    Trzeba to naprawic, to wymaga zmudnej pracy i zajmie dziesiatki lat, ale trzeba bo bez tych umiejetnosci demokracja jest fikcja.

  52. Ted 2
    11 kwietnia o godz. 5:39

    Dobry człowieku, humanisto, to miłe, że przypominasz tego papieża i jego bestialstwo. Miłe, bo pokazuje, do kogo zrównali się ci z tego forum, którzy też pastwią się nad trupami. Ich postawa to poziom tego papieża.

    Od much się od…, no, chyba że je zabijasz tylko dlatego, że zgodnie ze swoją naturą sobie fruwają…

  53. Rednaskela
    10 kwietnia o godz. 21:31
    Coś w tym jest na rzeczy. Gdyby nie spisek Tusk-Jarucka i nie podłe tchórzostwo Cimoszewicza, nie byłoby Lecha, Smoleńska i UPOwca Komorowskiego. Może Polska byłaby inna. Nie tak podła i głupia. W rezultacie mamy ciągłe pull down, pull down i pull downa

  54. mag
    10 kwietnia o godz. 22:36

    Akcja prokuratury, ten „przeciek” to juz bylo swiatelko w tunelu, bo to juz nie byla reakcja na wyskoki kaczystow, lecz dzialanie wyprzedzajace. To ze kaczysci nadal niezle sie trzymaja to jest piwo, gdyz najwazniejsze, ze druga strona zaczela spiewac na inna melodie. Ja swoje zdanie na ten temat mam wyrobione od czterech i pol roku, wlacznie ze stanowiskiem dotyczacym metod uwalania tej bandy, wiec od dosc dawna wiem czego dotycza moje oczekiwania. Tak jak wiedzialem ze Palikot „to jest to”, gdy tylko sie pojawil. Pozniej wprawdzie nie popisal sie, ale na poczatku dokonal wylomu w murze milczenia na obszarach dot. kleru i kaczystow. Czy tez wczesniej wiedzialem, ze „to jest to” gdy Agnieszka Graff napisala swoj pierwszy artykul, bodaj w 2006 roku. To tylko dwa przyklady na to, ze wiem czego chce. Kolejnym jest ten przeciek i znacznie odwazniejsze zachowanie szeregu publicystow. Felieton J.Hartmana to jest to na co oczekuje od dosc dawna. Mam nadzieje zobaczyc wiecej w niedlugim czasie.
    Wiesz, w takiej Wyborczej, najwiekszej i najbardziej opiniotworczej gazecie, w dalszym ciagu wielu boi sie wlasnego cienia, gdy pojawia sie mozliwosc narazenia sie klerowi. A ostrzejsze zaatakowanie PiS z tym wlasnie sie wiaze. Ponadto caly ten system funkcjonuje w oparciu o dwie wiodace partie klerykalne – z ktorych jedna udaje, ze nie jest. Oslabienie i rozbicie PiSu byloby dzialaniem antysystemowym, a wiec Wyborcza, PO, i reszta ukladu, jeszcze dugo nie zdecyduja sie na odwazniejsze poczynania. Z powodu systemu, ktorego lepiej nie ruszac, oraz z powodu kleru, ktory stoi na strazy tego systemu.

  55. Nawet , gdyby się udało zgromadzić w jednym miejscu wszystkich profesorów od filozofii, politologii,psychologii, socjologii, prawa… na przykład w telewizji i przemówili by do narodu z wiedzą, postulatem, ostrzeżeniem:
    – Ludzie nie dajcie się okłamywać tym dwóm szarlatanom z PIS-u z ich kłamstwem smoleńskim.
    Zapewniam, że efekt byłby odwrotny do zamierzonego, Kaczyńskiemu przybyłoby zwolenników.
    To ogólnie znana rzecz, że kłamstwo szybciej się zagnieżdża w umyśle człowieka niż obiektywna prawda.

    Z góry mogę wam tutaj zakomunikować, że filozofia i pozostałe nauki szczegółowe nie wiedzą jak temu zaradzić. Temu idiotyzmowi smoleńskiemu, które spotkało Polaków.
    Jan Harman profesor od filozofii też tego nie wie, bo jak by wiedział to już dawno by to napisał, obwieścił światu.

    Moja osobista filozofia na głoszone narodowi kłamstwo smoleńskie jest okrutna, trzeba poczekać, aż ludzie zaznają głodu, z powodu swojej bezrozumności.
    Tylko zmiana w żywieniu – głód, może przywrócić ludziom instynkt samozachowawczy, zdolność do zbiorowego myślenia.
    To żadna rewelacja, tak się działo w dziejach człowieka,
    niech ludzie z historycznym wykształceniem formalnym poszukają w pamięci.

  56. .

    —KAIN—

    Abel jest zimny i robakiem
    nadgryziony od 5’ciu lat,
    Kain jest sprawca bezposrednim
    jego zgonu, wypychal Abla
    nieudacznika cale zycie przed
    szereg, az lamaga polegl

    to ze nie polegl wczesniej na
    skorce banana, w brukseli MDR
    salmonella przytruty a’la Bierut,
    czy w gruzji gdy wynajetym
    snajperom baterie w noktowizorach
    siadly to cud

    Po paru falstartach wypchniecie
    Abla nieudacznika do reelekcji
    na pigmeja prezydenta wschodniego
    mocarstwa bylo pokerowym
    zagraniem Kaina

    W step by step planie kazdy element
    od kultu przez sekte do religii zostal
    wykonany z podrecznikowa precyzja,
    meczennik odpowiedni jest tu elementem
    krytycznym, Abel byl tym idealnym

    Pozostale elementy ukladanki to
    ruski samolot z pilotami co to we
    mgle latac nie umialy, lotnisko-
    kartoflislo, troche pasazerow
    by tlok cial zrobic, reszta to
    juz drobiazgi, polak-katolik,
    antek, puszki po piwie, parowki,
    Rondy niedouki, krzyze, pochodnie,
    ambony, EASY !

    Dzis Kainowa religia to juz
    ~25% populacji tego wschodniego
    imperium wschodzacego, brak
    mu jednak sternika z reka pewna,
    niezachwiana, z wizja kierunku
    jedynie sluszna

    Ech, moze jeszcze dozyje
    gdy thousand points of light
    Busha i glorious shining city
    on a hill Regana beda w PL
    nie w US

    Wodzu prowadz !

    ..)

  57. Wersja zamachu bylaby de facto najbardziej korzystna dla rzadzacego PO.
    BO PRAWDA JEST DUZO GORSZA I BARDZIEJ PRZERAZAJACA!
    Niz jakikolwiek zamach.

    Bez zamachu niczym nie da sie przykryc przerazliwego burdelu, braku odpowiedzialnosci w panstwie rzadzanym przeciez przez PO i gumofilce.
    Bo to rzadzacy sa odpowiedzialni za niefunkcjonowanie tego panstwa.
    Byc moze na skutek amatorszczyzny, kumoterstwa, egoizmu i cynizmu tej ekipy co tydzien na skutek roznorodnych zaniedban ginie ponad setka „pasazerow Tupolewa”.

    Cale „sledztwo”jak i kolejne przecieki sa dowodem na rozklad panstwa pod rzadami tej ekipy.

  58. Mój wybór cytatów:

    Joseph Goebbels – przykładny i gorliwy katolik:
    „Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą.”
    „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.”

    Bertolt Brecht:
    „Kto nie zna prawdy, ten jest tylko głupcem. Ale kto ją zna i nazywa kłamstwem, ten jest zbrodniarzem.”

    Albert Camus”
    „Być wolnym, to móc nie kłamać.”

  59. Mag

    To wszystko pomówienie no więc wyjaśnij może jeden prosty fakcik kto podejmuje pracę pod fałszywym nazwiskiem chyba się zgadzamy, że to nie jest normalne. Czyżby od początku wiedziano, że Michał Tusk w praktyce firmuje działania przestępcy i w razie wpadki chciano, żeby Tuskususu nie był w żaden sposób powiązany.

    No ale ja rozumiem, że oszalały z nienawiści leming nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że PO to partia przestępców odpowiedzialna za podżeganie do zbrodni.

  60. fidelio
    10 kwietnia o godz. 20:28
    W jednym wpisie nie da się napisać o wszystkim. Trzeba wybrać temat bo inaczej będzie przysłowiowy „groch z kapustą”.
    Autor wybrał temat taki jaki wybrał i do tego trzeba się ustosunkować.
    Bo w innym przypadku zaczęlibyśmy mnożyć wątki ważne o których nie napisał (choćby Ukraina, Syria itd)

  61. Takich tekstów nam trzeba! Byłem wczoraj na Krakowskim Przedmieściu i nie potrafiłem znaleźć właściwych określeń twarzy, które tam widziałem. Pan znalazł właściwe określenia i, wreszcie, bez mdłej poprawności politycznej, mocnym głosem powiedział Pan to, co ktoś tym ludziom – często zwyczajnie ogłupionym przez cynicznych graczy – powinien już dawno powiedzieć.
    Jedyna trudność z tym Pana tekstem jest taka, że większość z adresatów Pana przesłania, za chińskiego boga nie weźmie do ręki czegoś, co taki bezbożnik i heretyk napisał – jak to z perłami i wieprzami bywa. Więc może trzeba znaleźć sposób na przemycenie ich jakoś? Wierzę, że Filozof coś wymyśli. Może jak Pan Kołakowski swoje bajki?

  62. Andrzej Falicz
    11 kwietnia o godz. 9:38

    To,że katastrofa jest wynikiem spotkania się polskiego burdelu z rosyjskim bardakiem jest dosyc oczywiste.
    Spotkanie wymusił jednak burdeltata.

  63. Wgoizm i samolubstwo splywa wraz ze slowami oskarzen i prawie silowego wciskania swojej prawdy z ust Kaczynskiego i jego poplecznikow. Ja musze miec racje, czyli do sadu z granatami w koszyku. tacy ludzie dla wlasnej chorobliwej wrecz ambicji zabiliby swoich najblizszych. Zamach byl ale od srodka przez wlasne wygorowane ambicje Kaczynskich. To ich od lat prowadzona polityka:” my mamy tylko racje” zabila tyle osob postronnych. Moim zdaniem oplakiwac nalezy ofiary oprocz ich zabojcow.

  64. @maciek
    „W jednym wpisie nie da się napisać o wszystkim. Trzeba wybrać temat bo inaczej będzie przysłowiowy “groch z kapustą”.
    Autor wybrał temat taki jaki wybrał i do tego trzeba się ustosunkować.
    Bo w innym przypadku zaczęlibyśmy mnożyć wątki ważne o których nie napisał (choćby Ukraina, Syria itd)”

    Wybrał to co wszyscy, łatwy schemacik nie wymagający wysiłku intelektualnego czy szerszego spojrzenia. Nie żebym się specjalnie dziwił, norma.

  65. Prawdziwi zamachowcy siedzą w URM i pilnują żeby kwota od podatku była niższa od minimum egzystencji.

  66. Nie zawsze zgadzam się z Pana opiniami, ale muszę przyznać, że nie spotkałem w polskich mediach bardziej trafnej oceny całej tej histerii.
    Od dawna nie oglądam telewizji, prasę tylko w sieci. Dzięki temu większość tych paranoicznych treści po prostu do mnie nie dociera. Sądzę, że ma to zbawienny wpływ na moją równowagę psychiczną. Słuchałem jednak skrótu wystąpienia Kaczyńskiego w radiu. To pierwszy raz od kilku dobrych lat mogłem usłyszeć jego głos. I muszę przyznać, że byłem przerażony. Te okrzyki Jarosław, Jarosław. Ostatnim politykiem, który był tak fetowany był niejaki Wiesław, którego Kaczyński – co zabawne, coraz bardziej fizycznie przypomina. Samo przemówienie było dobrze wygłoszone, powiedziałbym raczej skrajny cynik niż paranoik. No i ta końcówka tłumu – chcemy prawdy, chcemy prawdy.
    Za wywołanie tej histerii odpowiadają równo politycy i media. Pamiętam te płaczliwe relacje dziennikarzy, tygodniową żałobę. Podsycano nastrój histerii. I im dalej tym gorzej. Sam się zastanawiam na ile w tym wszystkim wyrachowania, a na ile to czyste szaleństwo. Chodzi mi o kręgi opiniotwórcze, bo to, że tzw. normalni ludzie dają się uwieść takim ideom mnie nie dziwi.
    Kilka lat temu czytałem książkę „Paranoja polityczna”. To rzecz z lat 90. Teraz należałoby dopisać polski suplement, bo skala naszego zjawiska i jego forma (rzecz się dzieje jednak w europejskim kraju, i dotyczy elit politycznych) jest chyba unikatowa w czasach współczesnych

  67. jak dla mnie slowo „katastrofa” rozciaga sie nie tylko na to smutne wydarzenie, ale wzystko, co je poprzedzilo i co po nim nastepuje. Katastrofa jest takze samo obchodzenie tego faktu. To jak hold dla narodowych wad i przyczyn tego wypadku. W pewnym sensie Kaczynski pozostaje dla mnie synonimem tej tragedii w kazdym wymiarze.

  68. Bravo p.Hartman. Trzeba nazywać rzeczy poimieniu. Prezio do Wronek, Antoś do Tworek.

  69. saurom, to jest skandal, masz racje. Ale temat tego wykladu jest jednak inny!

  70. Szanowny Panie Hartman,
    mnie również obezwładniają i napawają wściekłością zachowania nieludzkich kanalii, jakimi są Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak i ich śmierdzące zaplecze.

    To jednak w nich nic nie zmieni!!! Pański artykuł również.

    Ich jedynie może zmienić obywatelski sprzeciw, jakim się posłużył pan Janusz Palikot, wnioskując w prokuraturze o sprawdzenie, czy Kaczyński & Co. aby nie popełniali swoimi insynuacjami przestępstwa.
    Sprawa dla prokuratury -nie jestem prawnikiem!- prosta. Wystarczy nakaz przedłożenia dowodów na to, co wszem i wobec w sprawie smoleńskiej twierdzą.

    Publiczne szkalowanie instytucji państwowych (vide Kaczyński wczoraj przed pałacem prezydenckim), państwo się szanujące nie powinno puszczać płazem!

    Pozdrawiam

  71. Haniebne brednie …

    Dec. 21, 1988.
    Pan Am Flight 103 z 243 osobami rozbil sie w Lockerbie (UK).
    Jak dlugo bylo prowadzone sledztwo i jak bylo prowadzone ?
    Brits z udzialem tysiecy ochotnikow przeszukali kazdy sq.inch na setkach mil/km w poszukiwaniu „czegos”. To „cos” znalezione bylo nie wieksze od paznokcia i zaprowadzilo prowadzacych sledztwo do ustalenia przyczyn katastrofy i znalezienia winowajcy.
    Ze znalezionych nawet najmniejszych kawalkow rozbitego samolotu „zlozyli samolot”.
    Sprawcy tej zbrodni nie zyja, swiat wie kto jej dokonal.

    July 17, 1996.
    TWA Flight 800 eksplodowal w powietrzu niedaleko East Moriches Long Island NY. Co zrobilo NTSB ?
    Podobnie jak ich koledzy z UK wydobyli z dna Atlantyku wszystko co bylo mozliwe i „zlozyli” ponownie z tego „samolot”. W cztery lata pozniej byl raport ktory podal prawdopodobny (nie ostateczny) powod katastrofy; wybuch paliwa spowodowany iskra elektryczna – wada konstrukcyjna.
    Sledztwa katastrof lotniczych nigdy nie sa definitywnie zamkniete. Wokol obu katastrof namnozylo sie wiele teorii spiskowych w co zaangazowaly sie osoby z autorytetem, np. Pierre E. Salinger, ktory do smierci twiedzil, ze TWA zostal zestrzelony.
    Kiedy samolot polski rozbil sie w Rosji bylem w Europie i mialem klopot by powrocic do USA (wybuch wulkanu). Z tego co pamietam Rosja wydala pierwszy raport juz w miesiac pozniej a kilka miesiecy po tym „definitywny raport”.
    Czy oni, „ruskis” rzeczywiscie sa lepsi od tych sledczych z UK i USA ? Potrafia tak szybko dojsc do ostatecznych wnioskow ?
    Nikt rozsadny w to nie uwierzy.
    Gdybym mial „haniebny i podejrzliwy” charakter powiedzialbym:
    Rosja miala ten raport gotowy przed wypadkiem.
    Panie Hartman, teraz ja panu i tym mnie czytajacym napisze co jest w tym wszystkim haniebne.
    Haniebne bylo i jest postepowanie Rosji.
    Haniebnie postapili z Korean Airline Flight 007 i postepuja z Malaysia Airlines Flight 17. Wrak polskiego samolotu powinien byc „zlozony” tak jak to zrobiono w UK i USA tym bardziej, ze w katastrofie zginal w nim wasz demokratycznie wybrany prezydent. Kazda teoria chocby najmniej wiarygodna musi byc brana pod uwage, sledztwo nigdy nie moze byc ostatecznie zamkniete.
    Rosja byla, jest i bedzie krajem barbarzyncow gdzies na obrzezach cywilizacji.

  72. Zmarł Jacek Gotlieb znany także jako Azrael Kubacki bloger kiedyś pozwolił mi umieścić u siebie na blogu kilka tekstów. Był jednym z najlepszych komentatorów polityki krajowej o wiele wiecej wart niż wielu tzw. „dziennikarzy” cześć jego pamięci.

  73. saurom
    No, no, zaskoczyłeś mnie pozytywnie, składając hołd pamięci Azraela.
    Szkoda, że tak mało się od niego nauczyłeś. Miał zgoła inne poglądy niż ty (w każdym razie nie widział całego zła wyłącznie w PO i lemingach), ale nie wyrażał się pogardliwie ad personam o swoich adwersarzach, co u ciebie jest normą, ani , jak rozumiem, nie banował twoich postów.
    A przedstawiał się tak: „Jestem racjonalistą i antyklerykałem, dlatego piszę i dyskutuje o tych sprawach z życia społecznego i politycznego, jakie mnie interesują i denerwują, a więc o paradoksach i kłamstwach, szczególnie pisuarów i kk”.
    Nie ukrywał nigdy, że walczył z tym, co nazywał kaczyzmem.

  74. To zakłamanie i wewnętrzne rozdacie między rozumem , uprzedzeniami historycznymi , nerwicami, obsesjami i sympatiami etnicznymi powoduje w Polsce zbiorową paranoję.
    Nie wiadomo kto się kieruje rozumem , kto emocjami, a kto jest etnikiem udającym dla świętego spokoju zatroskanego obywatela?
    Tak jest w każdym kraju , ale w III RP przybrało to formę tragikomiczną.
    Macierewicz i Kaczyński są poza konkurencją, to aktorzy wymiaru „religijnego”.
    Ta smoleńska schizma odbije się przykrymi konsekwencjami dla polskiego kościoła katolickiego. Kościół powinien zdystansować się od polityki szarlatanów manipulujących nad emocjami wywodzącymi się z urojeń i osobistych tragedii.
    Tworzenie mitu religijnego na tak słąbych fundamentach /zamachu / jest krótkowzroczne.
    Czas na refleksję korygująca zakłamanie może minąć bezpowrotnie.
    Młodzi ludzie rozpoznają fałsz i obłudę manipulatorów.

  75. takei-butei
    10 kwietnia o godz. 19:54

    Czyżby kretyni byli nieśmiertelni?

  76. woytek
    Nie tylko młodzi rozpoznają fałsz i obłudę manipulatorów.
    Jestem w wieku raczej „moherowym” i już od dawna, podobnie jak wielu moich znajomych i przyjaciół, omijam kościół – wraz z jego pastersko-intelektualną zawartością – szerokim łukiem. Natomiast chętnie odwiedzam zabytki sakralne gdziekolwiek jestem.
    Mit smoleński,sztucznie podtrzymywany na okoliczność „miesięcznic”, a teraz „okrągłej” bo 5 rocznicy „zamachu” też wygasa.
    Niech nikogo nie zwodzą histeryczne zachowania zmobilizowanych na tę okazje wyznawców sekty smoleńskiej i tragifarsa odgrywana na Krakowskim Przedmieściu. Tak naprawdę to egzotyczny, choć hałaśliwy margines.
    Bardziej mnie dziwi i wkurza, że w majestacie demokracji, w Sejmie polskim, czyli na Wiejskiej, Macierewicz głosi brednie o zamachu, kolejnych wybuchach itp., na które powinna zareagować chyba z automatu prokuratora, bo te zachowania noszą chyba znamiona przestępstwa. Oczywiście jako nie prawniczka mogę nie mieć racji i wszystko odbywa się arte legis, ale jako osoba kierująca się rozumem, logiką i elementarnym poczuciem sprawiedliwości/ przyzwoitości, mam nieodparte wrażenie, że ktoś, a uściślając, organa państwowe robią sobie ze mnie jaja i obrażają moja inteligencję.

  77. Andrzej Falicz (9:38)
    polecam lekturę:
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/135277/fantomowe-cialo-krola
    Polska … począwszy od śmierci Zygmunta II Augusta … nie istniała jako państwo w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale była raczej fantomem, urojeniem, wyobrażeniem, uproszczeniem.
    To „panowie szlachta” do spółki z klerem („Polsko, twoja zguba w Rzymie”) robili wszystko żeby nie dopuścić do wzmocnienia siły państwa.
    I tak jest nadal, pislamiści do spółki z klerem warcholą na potęgę. Można mieć wiele zastrzeżeń do PO, ale to ono trzyma jeszcze polską łajbę na powierzchni.

  78. vannelle
    10 kwietnia o godz. 22:51

    jest to Prawda Jedyna Prawdziwa.
    Rosjanie, jak wiadomo powszechnie, są strasznie cwani. Czarnobyl został zbudowany po to, by hel na zamach na Kaczyńskiego produkować. Przewidzieli to już na przełomie lat 1960/70.
    potem zdetonowali reaktor jądrowy z zawartością, bo biskup Wojtyła zaczął coś podejrzewać. Wybuchem odwrócili uwagę od PRAWDZIWYCH POWODÓW budowy.
    Maskirowka im się świetnie udała. wszyscy się przejmowali napromieniowanymi, a hel był dajej produkowany, żeby starczyło na spuszczenie Kaczyńskiego na ziemię w Smoleńsku.
    Ubocznym produktem produkcji heli jest mgła.
    Oraz prof. Rońda.

  79. @hombre
    ” Można mieć wiele zastrzeżeń do PO, ale to ono trzyma jeszcze polską łajbę na powierzchni.”

    Jasne, zwłaszcza, że spadające samoloty obrodziły za słynnego PeOwskiego ministra Klicha. Książka Sowy jest bardzo celna w swej diagnozie, ale Twoja ocena PO to już wishfull thinking. Patrząc na współczesną Polskę trudno powstrzymać się przed cytatami z „fantomowego ciała króla”.

  80. Nie mam pojęcia, czy to był ruski zamach, czy Al Kaidy, czy przybyszów z kosmosu, czy był to wypadek. Ja po prostu mam tego serdecznie dosyć. Nudzi mnie to jak flaki z olejem, a kiedy zbliza się 10 kwietnia, już wpadam w nerwowy stan w przewidywaniu, ze o niczym innym nie usłysze.

  81. Z lektury niektorych wpisow wybralem kilka cytatow; „haniebnych bredni” albo zwyklych bredni. Zaczne od bredni:
    „To pośrednia „zasługa” religii i kleru kk, z którego winy powstało ponad godzinne opóźnienie startu samolotu, bo Kaczyńscy musieli przecież przed podróżą odprawić wraz z klechą religijne gusła w prezydenckiej kaplicy.”
    Indeed, indeed …
    Nastepna:
    „Popijano w kabinie pilotów piwko wchodzili tam nieproszeni ludzie a dowodził generał – pasażer. ..co to ma być?”
    I dalej:
    „Zmusił poprzez podnóżka Błasika skundlonego pilota do lądowania i wylàdował tak jak chciał, brzuchem do góry.”
    Oburzona brednia:
    „Co to k…wa jest za cenzura???”.
    Kolej na brednie, ktora dedykuje feministkom:
    „5 lat temu mój mąż powiedział – zobaczysz PiS zrobi z tego zamach i za kilka lat bedą próbowali zmienić historię.”
    Tak maz powiedzial, a czy „rybka, zabcia, sloneczko …” nie ma wlasnej „teorii”.
    Brednie autorstwa”ruskis” (klopot z jez.polskim):
    „Czytajac rozne wpisy na temat katastrofy smolenskiej doszlem do wniosku ze Polska to jeden wielki dom warjatow,takie Tworki albo Czubki jak kto woli.”
    Macie wy „ruskis” do dupy nauczycielki od polskiego.
    I brednia tygodnia:
    „Joseph Goebbels – przykładny i gorliwy katolik: …”
    To tyle bredni, teraz cos prawdziwe haniebnego, cyt.:
    „Nie zadne ruskie to robily lecz tych dwoch. Od 2 lat glosze, ze za niszczenie Polski powinni oni zadyndac na latarni.”
    Ktos by pomyslal, ze tak tylko „katolik” moze „myslec i pisac”, tak nie jest. To „polak” – ateista, humanista zatroskany losem „ojczyzny” mowiac wprost;
    Exceptionally dumb f*ck !

  82. Niepotrzebnie wdałem się w dyskusję z analfabetą w zakresie prawa konstytucyjnego niejakim fidelio. Im mniej rozumie, z tym większym tupetem wypisuje swoje bzdury

  83. Szanowni: vannelle (10 kwietnia, godz. 22:51) i Tanaka (11 kwietnia, godz. 19:22)!
    Strasznie komplikujecie sprawę tego zamachu, i do tego idziecie śladami śledczego Macierewicza. A Rosjanie są bardziej praktyczni w działaniu. Prawdę o zamachu znam od dawana, i dawno objawiłem ją na którymś z blogów POLITYKI.
    Otóż do przeprowadzenia zamachu został zorganizowany specjalny batalion rosyjskich tajnych służb specjalnych. Wszyscy jego uczestnicy zostali wyselekcjonowani pod względem cech fizycznych i psychicznych z wielkiej liczby żołnierzy.
    Dowódcą batalionu został wyznaczony major Spiryton Samogonowicz Wodkożłopow. Batalion został rozstawiony na linii podejścia do pasa lądowania lotniska Siewiernyj, a przed każdym żołnierzem ustawiono litr spirytusu, przed podoficerami po dwa litry, przed oficerami po trzy. Dowódca miał do dyspozycji aż pięć litrów tego orzeźwiającego napoju. Gdy samolot PL101 nadlatywał, wydano sygnał, po którym wszyscy żołnierze batalionu duszkiem wypili swój przydział, a na następny sygnał wydali wprost w górę chuch. Ten chuch spowodował zwalenie się samolotu na ziemię z wiadomymi skutkami.
    Wszyscy oficerowie, podoficerowie i żołnierze zostali awansowani o jeden stopień z wyjątkiem tych, którzy wystrzelili na wiwat, wbrew zakazowi.
    Dla utajnienia sprawy spirytus był importowany od Palikota, a żeby było taniej, był to denaturat, co umożliwiło wypłacenie premii wszystkim żołnierzom batalionu, nie wyłączając tych, którzy strzelali na wiwat.
    A skąd to wiem. Od sąsiadki, która sprząta u jednych państwa, co robią za informatorów wywiadu
    takiego bliskowschodniego państwa, które niewątpliwie nie jest arabskim. A ten wywiad interesował się tym, czy czasem do tego celu nie została użyta koszerna pejsachówka. A więc jest to prawda, prawdziwsza od najprawdziwszej prawdy.
    Pozdrawiam i opamiętajcie się obaj panowie z głoszeniem udoskonalonych teorii p. M.

  84. Rednaskela
    10 kwietnia o godz. 21:31
    Coś w tym jest na rzeczy. Gdyby nie spisek Tusk-Jarucka i nie podłe tchórzostwo Cimoszewicza, nie byłoby Lecha, Smoleńska i UPOwca Komorowskiego. Może Polska byłaby inna. Nie tak podła i głupia. W rezultacie mamy ciągłe pull down, pull down i pull downa

    Twój komentarz czeka na moderację.

  85. Najbardziej wpływowy człowiek świata.
    http://pl.sputniknews.com/swiat/20150411/235526.html
    Przeciwstawił się agresji US/NATO.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  86. Ja już dawno posiadłem umiejętność ignorowania tej swoistej pisowskiej martyrologii, Wy jeszcze nie?

  87. Szanowny Rednaskela (10 kwietnia, godz. 21:31)!
    Podzielam Twój pogląd na uruchomienie systemu ogłupiania społeczeństwa po transformacji ustrojowej. To nie tylko politycy i media, oraz „gazeciarze”, udający dziennikarzy. To pokłosie konkordatu, przyznania kościołowi katolickiemu szczególnie uprzywilejowanej pozycji, nauka religii w szkołach, zniszczenie kształcenia racjonalnego myślenia. Nie myśl a czuj, wierz i ulegaj bezmyślnie propagandzie.
    Obecni władcy dobrze pamiętają, że tzw. władza ludowa, zadbała o kształcenie powszechne sobie na pohybel.

  88. co za megalomania

  89. @stefcio
    „Niepotrzebnie wdałem się w dyskusję z analfabetą w zakresie prawa konstytucyjnego niejakim fidelio. Im mniej rozumie, z tym większym tupetem wypisuje swoje bzdury”

    Nadal masz problem z przyswojeniem elementarnej wiedzy, że sprawy obronności są w polskim porządku konstytucyjnym rozbite między dwa, różne ośrodki władzy: rząd i prezydenta? Jak sobie przyswoisz te podstawy to możemy podyskutować, na razie nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy na ten temat.

  90. maciek.g
    11 kwietnia o godz. 21:56

    To podaj te inne partie Ruch Palikota to satelicka partyjka PO, PSL tak samo SLD w praktyce także współodpowiedzialna za system oligarchiczny. Partia Korwina Mikkego ten to akurat w praktyce też nic nie zmieni wręcz utrwali system. Ruch Narodowy są za słabi.

  91. @mag
    „a ma aparycję prowincjonalnego fryzjera i zasłużoną opinie “człowieka bez właściwości”

    Przy Bronku wygląda jak Robert Redford.

  92. @mag
    „zasłużoną opinie “człowieka bez właściwości”

    Nie wiem czy to nie lepsze od znanych powszechnie właściwości Bronka: notorycznej śpiączce i skłonności do popełniania rozmaitych gaf.

  93. „Związek zawodowy zrzeszający pracowników Telewizji Polskiej – Wizja zebrał 100 tys. zł na opłatę przed procesem, jaki wytoczył TVP i LeasingTeam.”

    Fajne, telewizja ma pracowników z leasingu. Dziś w ofercie dla TVP promocja: do samochodu w leasingu dodajemy dziennikarza – potulny, skłonny do prowadzenia narracji po linii i na bazie, polecamy!

  94. fidelio
    Duda jak Robert Retford?!
    Chyba na głowę upadłeś. Ma najbanalniejszą, pyzatą buźkę bez wyrazu, jakiej nie byłabym w stanie zapamiętać, mijając go w tłumie gdzieś na ulicy.
    Nie tylko ja odnoszę takie wrażenie, bo rozmawiałam na ten temat z wieloma ludźmi, niekoniecznie niechętnymi tej kandydaturze jako pisowskiej.
    Komor ma zdecydowanie bardziej „szlachetne”, wyrazistsze rysy twarzy, skoro już o tym mowa (co wydaje się samo w sobie śmieszne jako argument za lub przeciw), a że jest 20 lat starszy od Dudy i dobrze się trzyma (lepiej zresztą niż jego żona) to tylko dodatkowy plus dodatni prezydenta ubiegającego się o reelekcję.
    „Świeżość” Dudy jest dla mnie mało przekonywująca. Przecież to Kaczor gra na tej Dudzie. Co widać, słychać i czuć.

  95. fidelio g.0:44
    No nie żartuj, skąd wziąłeś tę „notoryczna śpiączkę” Bronka. Z których tabloidów?
    A kto nie przysypiał w ławach sejmowych, co podchwytywały radośnie hieny dziennikarskie i jakie to straszne gafy popełnił Bronek, nadmuchane przez „przemysł nienawiści” ten sam, który drwił z Lecha Kaczyńskiego np. za Irasiada?
    Ja naprawdę staram się być obiektywna, a ty chyba niekoniecznie.

  96. to wszystko na temat wypadku lotniczego sprzed 5 lat bardzo jest. .. gratuluje forumowiczom precyzji i umiejetnosci skupienia sie na temacie!

  97. Dziękuję za trafną diagnozę jednego z najbardziej fundamentalnych polskich grzechów śmiertelnych: nieumiejętność pogodzenia się z faktem, że to co nas dotyczy w ogóle może być banalne, pospolite, codzienne. Nie: musi istnieć jakieś wytłumaczenie zawierające boską interwencję lub przynajmniej misję, a najlepiej spisek lub zamach, bo to dowodzi, że jesteśmy go warci. Zresztą ton i zawartość forum pod tym wpisem także doskonale to potwierdza.

  98. A ja myślę, że bardzo fajnie by było gdyby jakaś międzynarodowa komisja stwierdziła, że „jelita” narodu polskiego padły ofiarą zamachu zorganizowanego przez Maciarewicza, który właśnie dlatego nie leciał „tutką” z „przyjaciółmi”…
    Dopiero wtedy by się porobiło… Trzeba by było zwrócić wszystkie miliony wypłacone z pieniędzy podatników bo skoro był zamach to zwracać pieniądze.
    Smoleńskie „wdówki”, rodziny biskupów i pedofilski kościół przerażeni ubytkiem kasy podnieśli by jazgot, że to jednak była katastrofa, że Maciarewicz wszystkich wprowadził w błąd….
    Koniec „eldorado”, konta zablokowane, komornicy na pełnych obrotach rekwirują mienie, ogólny płacz i zgrzytanie zębów oraz sztucznych szczęk.
    Prawdziwa smoleńska tragedia.

  99. Towarzysz Macierewicz ma rację. Na pokładzie tutki doszło do serii wybuchów. To były eksplozje ambicji kilku ludzi, dla których nic nie było niemożliwe. Tyle, że dla racjonalnie myślących członków komisji badającej zdarzenie, wybuchy tego rodzaju umykają ich zdolnościom poznawczym. Co orzekłaby ewentualna komisja międzynarodowa? Obawiam się, iż dla międzynarodowej opinii publicznej, mit polskich lotników zakończyłby się na smoleńskim błocie, skąd zbierano szczątki ludzi i samolotu. Osobiście nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. Bo polska klasa polityczna, to kanciarze i prestydygitatorzy bez względu na partyjne kolory. Czas chyba oderwać ich od zabawek. I obywatelskiej kasy.

  100. Panie Falicz…nim po raz kolejny zacznie pan pluć jadem, należy wiedzieć, że lot samodzielnie przygotowywała kancelaria prezydencka oraz , że to prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i że to z jego nadania gen. Błasik został dowódcą sił powietrznych (a to w końcu do czegoś go zobowiązuje). Nienawiść rodzi głupotę….szkoda, że nie widzi pan tego!

  101. Mag….podziwiam. Gratuluję rozsądku.

  102. Panie Profesorze, od kilku tygodni nurtuje ,mnie taka oto wątpliwość:

    Dlaczego Andreas Lubitz uważany jest za mordercę a Lech Kaczyński za bohatera ?

    Łączę wyrazy szacunku i sympatii

    Jurek

  103. @mopus11
    Ludzie nie działają racjonalnie Ich działania nie są spójne, nie tworzą jednej linii. Zachowują się tak, jak potrafią w konkretnej sytuacji.

  104. mag
    12 kwietnia o godz. 0:23
    Pani Ogórek pokazuje jakość speców obecnej SLD w temacie kreowania wizerunku. Wg mnie nie ma to nic wspólnego z jej faktycznymi poglądami. Ja jednak nie pozwoliłbym sobie by mną tak manipulowano. Ona liczy na korzyści wynikające z tego że jest rozpoznawalna (zupełnie identycznie jak tzw gwiazdy )
    Duda to sterowany pionek J.Kaczyńskiego – osobowość żadna.
    Brak kompletnie kandydatów, którzy są zgodni z pomysłem na te stanowisko. (jedynie Bronek pasuje, choć jego działania w sprawie Ukrainy to katastrofa)
    Masz sporo racji – nie ma na kogo głosować. Można na Jakubasa, ale jak widać szans to on nie ma żadnych i wyjdzie tak jak napisałaś w zakończeniu wpisu (a ja pisałem wcześniej – gdy dojdzie do dogrywki Duda Komorowski , to jasne że trzeba głosować za Komorowskim)

  105. @mag
    „Duda jak Robert Retford?!”

    Wycięłaś istotny fragment mojej wypowiedzi, masz sekator w głowie i wycinasz niewygodne fragmenty?

    Napisałem: Przy Bronku wygląda jak Redford.

  106. @mag
    „Ja naprawdę staram się być obiektywna, a ty chyba niekoniecznie.”

    Słyniesz z obiektywizmu nie od dziś, rozbawiłaś mnie 🙂

  107. A ja uważam, że oprócz kilku innych (naprawde tylko kilku) najleprzym jest tekst pan Hartmana. A „Sautherner” pewnie za długo przebywa w USA i sam ten fakt może tłumaczyć cechę jego umysłu, którą uznałbym za limitowaną. I to bardzo dużym stopniu.

  108. miało być oczywiście najlepszym (a nie najleprzym). Mój już 36 letni pobyt poza Polską jet przyczyną tego błędu.

  109. Fidelio
    Jeśli mi się nie podoba ktoś/coś, kto/co podoba się tobie i na odwrót, to według ciebie dowód na to , że jestem nieobiektywna.
    Ot, ciekawe rozumowanie. I zarazem wzorzec z Sevres obiektywizmu.

  110. @mag
    „Jeśli mi się nie podoba ktoś/coś, kto/co podoba się tobie i na odwrót, to według ciebie dowód na to , że jestem nieobiektywna.
    Ot, ciekawe rozumowanie. I zarazem wzorzec z Sevres obiektywizmu.”

    Przecież ja nie napisałem, że mi się ktokolwiek podoba. Ja tylko się dziwię, że Ty nie wiesz, że cały internet rechocze regularnie z Bronka, średnio dziennie dostarcza jakąś gafę.

  111. fidelio
    Strasznie śmieszne.
    Jeśli TO ciebie bawi, twoja sprawa.
    Jeszcze śmieszniejszy był onegdaj Komoruski z Budy Ruskiej i z gwiazdą czerwoną na czapce.
    Raczej już mi nie podsyłaj dowcipów w tym stylu.
    Wolę bardziej finezyjne rysunkowe żarty np. Sawki czy Mleczki albo Raczkowskiego

  112. @mag
    „Strasznie śmieszne.
    Jeśli TO ciebie bawi, twoja sprawa”

    Nie rozumiem co w tym śmiesznego.

  113. fidelio
    No właśnie, ja też nie rozumiem co w tym śmiesznego albo nie śmiesznego.
    Po co więc podsyłasz takie bzdety.

  114. @mag
    „No właśnie, ja też nie rozumiem co w tym śmiesznego albo nie śmiesznego.
    Po co więc podsyłasz takie bzdety”

    Jeśli jest coś śmiesznego w tym, że mamy prezydenta o mentalności sołtysa to jest to raczej czarny humor.

  115. Mag zapoznałaś się chociaż z programem Dudy a może tylko potrafisz tylko powtarzać jak papuga całą papkę medialną rozmaitych połytruków.

  116. saurom
    Problem w tym, że – moim zdaniem – Duda nie ma żadnego programu, tylko obiecanki cacanki z sufitu, których realizacja w ogóle nie leży w kompetencjach prezydenta. Jest wydmuszką Prezesa. Kolejnym technicznym kandydatem.
    Ty za to nie masz wątpliwości , jakich „połytruków” (to twoje określenie usilujace mnie obrazić) słuchać i którzy są według ciebie wiarygodni.
    No to z Panem Bogiem. Alleluja i przodu!
    Ty masz swoje przekonania, ja swoje. I każde z nas ma do tego prawo. Czy ja cię namawiam, byś nie głosował na Dudę? Rób co uważasz za stosowne i mnie również pozostaw wybór.
    A że każda alternatywa wydaje mi się kiepska, to może w ogóle nie będę głosować.

  117. saurom
    12 kwietnia o godz. 16:45
    Wiesz jak działa Komorowski jako prezydent bo fakty sa dostępne ,nie wiesz natomiast jak działałby na tym stanowisku Duda bo to po prostu nie jest fizyczne możliwe. Na razie widać że Duda realizuje plany swego prezesa. Ja nie słyszałem by prezes Kaczyński krytykował działania Ukraińskie Komorowskiego. Nie słyszałem tez by krytykował to Duda. Z tego wnoszę że takie działanie w sprawie Ukrainy akceptują.
    NIe mam złudzeń że Duda wybrany na prezydenta zmieni na korzystne dla polski działania w sprawach Ukrainy. Znając PiS i Prezesa wręcz spodziewał bym się pogorszenia spraw.

  118. Czy Saurom to może brat bliźniak Macierewicza ? Są bliżniaczo podobni poglądami. Myślałem, że na łamach Polityki piszący będą umieli odnosić się do Prezydenta. Też na niego nie głosowałem, ale został wybrany przez większość narodu. Chyba, że i te wybory zostały sfałszowane ?

  119. saurom
    Kompromitujesz się obrzydliwym prostackim chamstwem, gdy mówisz – było nie było o prezydencie -„Bronio Komurusio”.
    Takie grepsy nie przystoją na blogu Polityki. Wyżywaj się na portalach braci Karnowskich i temuż podobnych.
    Czy tutejsi blogowicze z taką pogardą wyrażają się np. o Prezesie JK czy o Lechu Kaczyńskim.
    A nawet gdyby się tak zdarzyło, to czy warto takie standardy przyjmować?
    Azrael, którego niby tak ceniłeś, w grobie się przewraca!

  120. Szanowni Panstwo,
    tym razem darowalem sobie czytanie bzdetow wypisywanych przez pana Hartmana.
    Szkoda czasu i nerwow.
    Sa rzeczy z pewnoscia wazniejsze niz zaczytywanie sie wypocinami sfrustrowanego
    nieudacznika i wdawanie sie z nim w dyskusje.
    Do tych wazniejszych rzeczy zaliczylbym bez watpienia zblizajace sie wybory prezydenckie i parlamentarne.
    Jesli chcemy by w kraju zapanowal wreszcie porzadek i zeby sfrustrowani nieudacznicy
    przestali naszej mlodziezy robic wode z mozgu, proponuje by kazdy trzezwo myslacy obywatel udal sie na najblizsze wybory i oddal glos na dr. Andrzeja Dude
    a w najblizszych wyborach parlamentarnych zaglosowal na PiS.

  121. saurom
    Ani mi w głowie podejmować z tobą, czy kontynuować „dyskusję”.
    Nie ten poziom, nie ta kinderszuba.
    Racz się ode mnie odkleić raz na zawsze.

  122. Levar
    Masz, oczywiście, prawo agitować na rzecz swojego faworyta.
    Dziękuję, nie skorzystam.

  123. Burdel i rozkład państwa jest faktem, który postrzegają nawet rzadzacy.
    Trzeba zaawansowanej schizofrenii by za jakoś państwa rozliczać opozycje.

  124. Celem Kaczynskiego jest stworzenie „zlotego cielca” , wyrycie w zbiorowej swiadomosci Polakow falszywego obrazu swojego brata ,by stal sie obiektem kultu.Nie chodzi o terazniejszosc,bo wiekszosc spoleczenstwa pamieta postac zmarlego tragicznie prezydenta , chodzi o pokolenia.

  125. Andrzej Falicz
    12 kwietnia o godz. 18:03
    ======================================
    Jak jest , to wszyscy wiemy. Ciekawsze jest , jak to zrobić , żeby było inaczej?
    Tego „inaczej” , nawet nie potrafimy określić,zdefiniować , niestety.
    Potrzebna jest do tego celu – mądrość.
    Filozofia mówi, że dla mądrości konieczne jest właściwe środowisko, jako
    warunek konieczny i wystarczający. Wiedza filozofii, o tym jakie ma być to środowisko, potrzebne mądrości – tego filozofia i inne nauki nie wiedzą.
    Błądzimy, jak pijany w pokrzywach.
    Bo brakuje nam przewodnika.

  126. .

    —303—

    Cockpit tupolewa to polska
    w kapsulce, wielka improwizacja,
    w czasie blitz’u nad londynem
    w ’40 byl to element czesto
    decydujacy o zwyciestwie

    Gdy sie rzadzi krajem albo
    wozi VIP’a improwizacja
    jest

    NIE WSKAZANA

    ..)

  127. Andrzej Falicz
    Oczywiście, że rządzący są beznadziejni, ale opozycja w stopniu nie mniejszym. I tu jest pies pogrzebany.
    Mamy do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym. Rząd koalicyjny PO-PSL byłby zmuszony lepiej się starać, gdyby czuł na plecach oddech prawdziwej konkurencji, która ma sensowne pomysły, a nie ogranicza się do marudnej kontestacji wszystkiego i obietnic powszechnego rozdawnictwa pieniędzy (obniżenia podatków przy jednoczesnym cofnięcia wieku emerytalnego, dodatku 500 PLN na każde dziecko i innych całkowicie ksieżycowych pomysłów), nie wskazując na sposoby pozyskania na to ekstra kasy.
    Alternatywa wobec tandemu PO-PSL to wyłącznie gruszki na wierzbie, a na dodatek jest niesympatyczna, nawet odpychająca (te wszystkie Hofmany, Blaszczaki i Ziobry do cna zakłamane), więc rządzacy nie muszą wysilać się zanadto.
    Po 8 latach nieudolnych rządów, a w każdym razie na pewno kiepskich, PO wciąż ma albo przewagę, albo idzie łeb w łeb z największą partią opozycyjną.
    To chyba najbardziej wymowne świadectwo nieudacznictwa Prezesa i jego formacji. Za cholerę nie mogą do siebie przekonać choćby połowy dorosłej populacji. , czyli przebić szklanego sufitu ( mają wciąż cirkaebaut 30%).
    Chyba nie sądzisz, że 70 % Polaków to idioci i samobójcy.
    Coś widać musi być na rzeczy i pora, byś się nad tym poważnie zastanowił, zamiast się zapieniać na temat Platformy, w której widzisz samo zło.
    Jeśli już, to samobójcza była próba lądowania we mgle w Smoleńsku, by zdążyć na uroczystość, którego benificjentem miał był Lech Kaczyński, inaugurujący tam swoja kampanię reelekcyjną. Prezydent, który praktycznie szans na tę reelekcję nie miał, bo jego notowania pod koniec pierwszej kadencji były słabiutkie.
    Bohaterem ze spiżu został dzięki temu, że zginął i brat bliźniak zbudował jego legendę.

  128. Wszedłem do Googla, moje wykształcenie formalne jest dalekie od filozofii,
    zadałem hasło „filozofia przyrody”.
    Dowiedziałem się, że filozofią przyrody , w zasadzie zajmowała się tylko filozofia antyczna: Platon , Arystoteles, potem była wielka pustka czasowa.
    Dowiedziałem się, że filozofią przyrody zajmuje się w Polsce tylko ksiądz profesor
    Michał Heller, niezwykły człowiek, rocznik 1936, ale jak go widzę w telewizji, to widzę młodzieniaszka, mam na myśli jego fizyczność – widocznie nie obce mu jest zdrowa dieta, zgodna z prawami natury.
    Dowiedziałem się również z Googla, że w ostatnich latach, filozofia przyrody zanikła, przekształciła się w filozofię nauki.
    Nie dziwota więc, tego, że myślenia, mądrości – nie może być, tego nikt nie odkrył, że trzeba pamiętać o jakości kotleta na talerzu, o tym jak trzeba karmić nasz osobisty komputer – mózg.
    W tej dziedzinie panuje na świecie – filozoficzna, naukowa ciemnota.
    Takie średniowiecze – w temacie żywienia człowieka.

  129. saurom
    12 kwietnia o godz. 17:46
    Nie można z tobą dyskutować bo piszesz nieprawdy. Nie znam wypowiedzi Kaczyńskiego o wysyłaniu polskich wojsk na Ukrainę. Duda natomiast w wywiadzie się zaplatał i wyszło mu że wysłałby.
    Poza tym jak dyskutujesz to nie staraj się gloryfikować swych ulubieńców i mieszać z błotem tych nielubianych bo to od razu pokazuje twą nierzetelność w dyskusji.

  130. Waclaw
    Michał Hellerjest pseudonaukowcem, jako ze naukowiec nie moze z definicji wierzyc w duchy, cuda i inne dziwy.

  131. maciek.g
    12 kwietnia o godz. 19:48

    To chyba ty kłamiesz Duda nie zaplątał się ale jasno się wyraził, że póki inne państwa z NATO nie podejmą decyzji on nie wyśle. Oto wypowiedź Dudy wskaż mi gdzie on pisze, że wyśle wojska

    To zależy od pewnych relacji międzynarodowych. Jesteśmy członkiem NATO i uważam, że powinniśmy to respektować. Jeżeli to zostanie uzgodnione w obrębie NATO i jakieś siły NATO zostaną wysłane. Pamiętajmy o tym, że jeżeli już, to Polska mogłaby udzielić wsparcia, należałoby to rozważyć, to jest bardzo poważna decyzja, trzeba by się nad nią dobrze zastanowić

    Wskaż mi gdzie ja gloryfikuję jakoś sobie nie przypominam, żeby Lech Kaczyński za swojej kadencji szantażował sędziów, żeby nie uznali korzystnego dla PO i PSL wyniku wyborów samorządowych jakoś również nie przypominam sobie, żeby wzywał mieszkańców Częstochowy do nie brania udziału w referendum w kwestii odwołania Tadeusza Wrony członka PIS prezydenta Częstochowy.

    Poza tym uprzejmość wymaga odpowiedzi na zadane pytania czyżby tak elokwetny leming nie był w stanie wskazać przykładów realizacji przez Bronia Komorusia ponadpartyjności oraz niezależnych decyzji od PO? Jak skomentujesz wypowiedź Jerzego Stępnia na temat sfałszowanych wyborów czyżby bohatyr lemingów w swoim czasie także oszalał a moze po prostu Jerzy Stępień nie jest takim wujem Tomem murzynkiem Bambo spolegliwym sędzią.

    A może taka prawda jest, że Bronio Komorusio w praktyce złamał dobry obyczaj ponadpartyjności prezydenta i w praktyce jest funkcjonariuszem partyjnym PO oddelegowanym do czyszczenia żyrandola w Belwederze.

  132. Wacław1
    12 kwietnia o godz. 19:36
    Kiedyś zanim sprecyzowano kanon metody naukowej każde rozważania mające za zadanie zrozumienie świata nazywano filozofią (umiłowaniem mądrości). Ponieważ przyroda dobrze daje się poznawać doświadczalnie zrezygnowano z tylko logicznych rozmyślań i zastosowano skuteczniejszą metodę dochodzenia do prawdy zwana nauką (ścisłej metodą naukową )
    w skrócie ta metoda polega na
    1. Obserwacja i zbieraniu informacji o interesującym nas problemie, doświadczenia
    2. syntezy , czyli wyszukiwania wspólnych cech
    3. stawiania hipotezy
    4.Sprawdzanie doświadczalne postawionej hipotezy
    Jeżeli doświadczenia potwierdzaja hipotezę mówimy o prawie naukowym którym się ona staje
    Jeżeli nie potwierdza szukamy błędów w syntezie i budujemy poprawiona hipotezę wracając do punktu 4.
    Nauka zawsze jest otwarta i gdy ktos wykona doświadczenie wykazujące brak zgodności z prawem naukowym sprawdza sie poprawność doświadczenia i uznawszy go szuka błędu w prawie i się go poprawia.
    Nic więc dziwnego, że filozofią przyrody obecnie nie jest uprawiana.
    Zawsze to lepsze wypiera to gorsze.
    Doświadczenie weryfikuje bezwzględnie nadze myślenie i zmusza do uznania błędów w myśleniu. Bez tej weryfikacji można zupełnie pobłądzić

  133. maciek.g
    12 kwietnia o godz. 19:48

    Masz tutaj do porównania dwie wypowiedzi jedną Zbigniewa Bujaka powiązanego z PO a drugą Dudy

    Zbigniew Bujak:

    Jestem zwolennikiem bardzo dalekiego zaangażowania się. Uważam, że jeżeli sformowaliśmy już brygadę ukraińsko-polsko-litewską, to pytam dlaczego ta brygada nie jest teraz tam na wschodzie. Po to ją przecież formułujemy.

    Andrzej Duda

    To zależy od pewnych relacji międzynarodowych. Jesteśmy członkiem NATO i uważam, że powinniśmy to respektować. Jeżeli to zostanie uzgodnione w obrębie NATO i jakieś siły NATO zostaną wysłane. Pamiętajmy o tym, że jeżeli już, to Polska mogłaby udzielić wsparcia, należałoby to rozważyć, to jest bardzo poważna decyzja, trzeba by się nad nią dobrze zastanowić

    Gdzie w wypowiedzi Dudy jest jawne stwierdzenie, że pośle wojska polskie na Ukrainę. Każdy uczciwy człowiek jest chyba w stanie stwierdzić, że to PO bardzo chce posłać wojsko czyżby kolejna komedia fakty i akty, żeby tylko Komorusio wygrał wybory.

  134. mag
    12 kwietnia o godz. 17:52

    Wystarczy spojrzeć na twoje wypowiedzi pełne pogardy i nienawiści wobec Kaczyńskiego albo Dudy nie trzeba szukać daleko.

  135. saurom
    12 kwietnia o godz. 20:08
    Sam przytoczyłeś tę niezbyt fortunna wypowiedź , która jednak wskazuje na to, że w pewnych okolicznościach zgodził by się na wysłanie polskich żołnierzy do walk na Ukrainie.
    Duda już wiedział jak Polacy przyjęli wypowiedź Bujaka wsparciu polskim wojskiem Ukrainy.Chciał wybrnąć dyplomatycznie i wyszło nie bardzo dobrze. Nie było jasnego nie. Zamiast tego było
    „należałoby to rozważyć, to jest bardzo poważna decyzja, trzeba by się nad nią dobrze zastanowić”
    Piasecki go podprowadził bardzo agresywnie pytając o tę kwestie.
    Inna sprawą jest przeinaczenie tych słów przez polityków PO.

  136. saurom
    Zarowno PO jak tez i PiS chca wojny z Rosja. 🙁

  137. A ty Wacek dalej o kotletach?
    Od czego by nie zaczął na żarciu skończy – obsesjonista.

  138. Najwyzsza pora zrobic film o katastrofie smolenskiej. Film w ktorym psychicznie niezrownowazony brat, Jaroslaw „Kain” Kaczynski usmierca brata nakazujac mu ladowac we mgle, za posrednictwem pijanego generala. A potem dreczony wyrzutami sumienia nakazuje partyjnemu koledze sfabrykowac “wybuchy”.

    Jak oni moga robic filmy fabularne, to my tez.

  139. Mr. Questioner
    12 kwietnia o godz. 22:40

    Jak wyjaśnisz jeden fakt, że zwłoki Błasika znaleziono wśród innych zwłok generałów?

    Jak wyjaśnisz fakt, że Arabskiego, który był odpowiedzialny za organizację wizyty nagrodzono funkcją ambasadora w Hiszpanii zanim zakończono śledztwo?

  140. maciek.g
    12 kwietnia o godz. 20:27

    Jak widać z tej wypowiedzi to członek PO Zbigniew Bujak wzywał do wysłania polskich wojsk na Ukrainę Duda stwierdził, że nastąpi to tylko wtedy, gdy inne państwa NATO wyślą swoich żołnierzy czyli właściwie nigdy, gdyż żaden rząd poza rządem polskich rusofobów z PO nie ma ochoty narażać swoich żołnierzy w starciu z żołnierzem rosyjskim, który udowodnił wiele razy swoją wartość.

    No to ciągnijmy to dalej jak skomentujesz wypowiedź Jerzego Stępnia odnośnie sfałszowanych wyborów?

    Czy jesteś w stanie wskazać kiedy to Bronio Komorusio wykazał, że nie jest funkcjonariuszem partyjnym PO i że stać go na spełnienie warunku jaki jest wymagany od prezydenta bycie bezpartyjnym?

  141. mag
    12 kwietnia o godz. 19:11

    Co do Falicza to w tym akurat blogu jest on mocno sfrustrowany. Bo zgadzajac sie z Hartmanem co do Smolenska, i smolenczykow, nie za bardzo moze na niego napasc z rutynowych pozycji nie_antysemickich. Bo Falicz nie jest zaden antysemita lecz pro-palestynski i dlatego wlasnie nie lubi Hartmana – za to co Zydzi robia Palestynczykom. Tylko skoro juz wszedl bykomus dokopac to i musial dokopac. Najporeczniej bylo rzadzacym i PO.

  142. > Jak wyjaśnisz jeden fakt, że zwłoki Błasika znaleziono wśród > innych zwłok generałów?

    Pisowskim wzorem, niech pan najpierw wytlumaczy kiedy przestal pan bic zone.

  143. Mr. Questioner
    12 kwietnia o godz. 23:23

    Jesteś w stanie wyjaśnić prosty fakt czy też nie czyżby Tuskususu nie był w stanie wraz z Kopacz przenieść do kokpitu zwłok Błasika?

  144. Jakie fakty? Skoro rzucasz oskarzenie w formie pytania, to przyznajesz sie, ze nie masz dowodow.

  145. No i dostało się korporacji żydowskiej od papieża Franciszka. W rocznicę ludobójstwa Ormian powiedział:

    „Dziś wspominamy z sercem przeszytym cierpieniem, ale pełnym nadziei w Zmartwychwstałym Panu setną rocznicę tego tragicznego wydarzenia, tej bezprecedensowej i szalonej eksterminacji jakiej okrutnie doznali wasi przodkowie. Trzeba o nich pamiętać, a wręcz jest to obowiązkiem, ponieważ tam, gdzie nie istnieje pamięć, to znaczy, że zło nadal sprawia, iż rana jest otwarta. Ukrywanie lub zaprzeczanie złu jest jakby pozwalaniem, aby rana nadal krwawiła, nie lecząc jej.”

    Powiedział także Papież, że III wojna już trwa:

    „Przy różnych okazjach określałem ten czas [obecny] okresem wojny, trzeciej wojny światowej „w kawałkach”, gdy codziennie jesteśmy świadkami odrażających zbrodni, krwawych rzezi i szaleństwa zniszczenia. Niestety, także dziś słyszymy tłumiony i lekceważony krzyk wielu naszych bezbronnych braci i sióstr, którzy z powodu swojej wiary w Chrystusa lub przynależności etnicznej są publicznie i okrutnie zabijani – ścinani, krzyżowani, paleni żywcem – lub zmuszeni do opuszczenia swojej ziemi – przypomniał Ojciec Święty.”

    Ma też uzasadnione pretensje do całego Zachodu o izraelskie zbrodnie w Palestynie, pod amerykańską flagą w Iraku, Afganistanie, Libii, Syrii, Jemenie, na Ukrainie:

    „- Również dzisiaj mamy do czynienia ze swego rodzaju ludobójstwem spowodowanym przez ogólną i zbiorową obojętność, przez współwinne milczenie Kaina, który woła: „Cóż mnie to obchodzi?”; „Czyż jestem stróżem brata mego?”

    Dzisiejszy zbiorowy Kain współwinny morderstwom braci swoich nie tylko milczy, ale toleruje ściek ordynarnych kłamstw wlewający się nam do domów ze wszystkich telewizorów i z całego medialnego mainstreamu, a nawet często przyklaskuje temu, co słyszy i czyta. Zatem upadek podwójny.

    O ludobójstwie Ormian pisał Christopher Jon Bjerknes w swojej słynnej książce – światowym bestsellerze: „The Jewish Genocide of Armenian Christians”. (Żydowskie ludobójstwo armeńskich chrześcijan)

  146. Dopiero dzisiaj znalazłem trochę czasu, aby przeczytać dyskusję blogerów na temat łgarstw smoleńskich opisanych w felietonie Profesora Hartmana. Najlepszy, moim zdaniem był głos w tej dyskusji jest autorstwa @Mag z 10 kwietnia o godz. 19.25. Zgadzam się z jej opinią na temat twórców „religii smoleńskiej: wodza „kaczystów” J. Kaczyńskiego i jego 1. zastępcę w PiS Macierewicza. To oni od 5. lat zatruwają i produkują swoich akolitów i prowadzą ponury proces podpalania Polski. Jedyną przesłanką ich działalności to walka o zdobycie władzy w jesiennych wyborach parlamentarnych i próba sanacji naszego kraju oraz powrót do IV RP. Ich jawnymi już dzisiaj partnerami jest duża część hierarchii kościoła rzymsko-katolickiego i większość 40 tysięcznej armii księży i zakonników, urzędników Pana Boga, którzy kierują ok. 10 tysiącami parafii. Obecni oni wszyscy liczą na to, że za miesiąc, 10 maja br. marionetka Jarosława, Andrzej Duda wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. Szczytem ich marzeń, oby niespełnionych, jest pokonanie prezydenta Bronisława Komorowskiego.

  147. Mr. Questioner
    12 kwietnia o godz. 23:32

    Jesteś w stanie odpowiedzieć na proste pytanie?

  148. sugadaddy
    12 kwietnia o godz. 21:34
    ===============================
    Twój byt znajduje się we wczesnej fazie rozwoju, tak mniemam.
    Podobnie jak filozofia przyrody nie dostrzegasz, że istnieje w przyrodzie
    takie coś , jak żywienie istot żywych. Dotyczy to szczególnie nauk szczegółowych zajmujących się przyrodą; biologii, botaniki, medycyny, zoologii…
    Te wymienione dziedziny ludzkiej wiedzy istnieją w takiej świadomości, jakby istoty żywienia nie było na świecie, może dlatego, że łączy się to z wydalaniem zjedzonych pokarmów, a to brzydko pachnie.

    To wszystko co napisałem wyżej nie dotyczy świata zwierząt hodowanych przez człowieka dla potrzeb konsumpcyjnych, dla przypomnienia wspomnę, że dotyczy to drobiu, nierogacizny, bydła….. Tą dziedziną człowiek zajmuje się ze szczególnym znawstwem przyrodniczym, robi wszystko, zeby te zwierzątka miały szczęśliwy błogostan, żyły w zdrowiu, w należnym dla nich środowisku przyrodniczym.
    Zajmuje się tym weterynaria, nauka o życiu zwierząt, potrafi dbać o swoich podopiecznych, nie dopuszcza, żeby zwierzaki chorowały cywilizacyjnie, na cukrzycę, choroby serca, różne wysypki… Trudno sobie wyobrazić hodowcę
    świń wstrzykującego swoim podopiecznym insulinę dla przykładu.
    Ta dbałość o zwierzaki, utrzymywane dla naszej , ludzi , przyjemności
    żywieniowej muszą być zdrowe – bo ekonomika tego wymaga.

    W przypadku medycyny akademickiej, tej dla ludzi jest całkowicie odwrotnie.
    Tutaj ekonomika wymaga, żeby człowiek był chory, wymyśla ta medycyna
    coraz to dziwniejsze dolegliwości człowiekowi.
    Szlag mnie trafia, jak widzę reklamy, o tym, że jak zachorujesz na raka, to nie musisz cierpieć z bólu, bo mamy dla ciebie leki przeciwbólowe. Na nich się bardzo dobrze zarabia, są drogie.
    Dlaczego mnie szlag trafia? Bo nasza medycyna, biologia nie zajmuje się tym, żebyśmy nie zachorowali na raka. Dlatego miedzy innymi nasza filozofia nie zajmuje się przyrodą, pozostałe nauki „przyrodnicze” także. Przyczyna jest prosta, bo to się ludziom nie opłaca, nie ma z tego zysku.

    Kolego sugadaddy – na raka , żeby go nie było, mamy tylko przyrodę, której
    znajomości, nie chcą nas uczyć , od dziecka – te nasze super inteligentne
    edukatory, z premedytacją dostarczają tej wiedzy naszym dzieciom coraz to mniej,
    nam prawdziwie przydatnej.
    Dorosłym także. Karmią nas, dla tych ekonomicznych korzyści, wiedzą fałszywą, nieprawdziwą, o przyrodzie, w szczególności o pokarmach ,które spożywamy
    Dlatego głupiejemy, bo swoimi czynami, tym co robimy, daleko odbiegamy od matki natury, przyrody.

    Zrozumiałeś SUGADAGGY – dlaczego żarcie jest takie ważne dla człowieka?
    Jeżeli nie, to zacznę od początku.

  149. W uzupełnieniu.
    Człowiek, ponieważ posiada patologiczną czynność umysłu,
    swojego psa żywi podobnie jak siebie i z konieczności zmuszony jest do kupowania insuliny, leczenia go z cukrzycy i innych ludzkich chorób – bardzo często.

  150. @Wacław
    zastanawiam się, co ty jadasz, że tak pieprzysz jak potrącony przez motorower?
    Spróbuj się dowiedzieć, jaki skład ma karma dla drobiu, że po „wstawieniu” do kurnika jednorazowo 40 tysięcy kurczątek już po 28-40 dniach osiągają one wagę rzeźną, o ile nie padną przedwcześnie.
    „Codziennie się je dogląda, karmi, podaje leki, dwa razy dziennie usuwa się martwe sztuki. Z jednego rzutu jest średnio 500 do 1500 sztuk odpadów” – mówi hodowca. Mimo że dostają masowo antybiotyki, kokcydiostatyki itp.
    Wieprzowina – cykl produkcyjny 129 dni.
    Żyjąc tak długo zdążysz nabawić się cukrzycy?

  151. mag
    12 kwietnia o godz. 19:11
    Andrzej Falicz
    Oczywiście, że rządzący są beznadziejni, ale opozycja w stopniu nie mniejszym. I tu jest pies pogrzebany….”

    Nie jest to jednak powod by winic za jakos rzadzenia opozycje.
    Problemem jest w Polsce dokladnie to, ze nikt nie ponosi odpowiedzialnosci za nic.
    Jezeli do katastrofy doprowadzil totalny burdel w panstwie, ktorym ktos przeciez rzadzi to powinien poniesc konsekwencje – przynajmniej polityczna.

    Jezeli w jednym kraju baltyckim z powodu zawalenia sie supermarketu podaje sie do dymisji premier to jak to mozliwe, ze w Polsce nikt nie moze poniesc odpowiedzialnosci za nic.

    Czytam,ze podobno…PiS „wyrzucil”wszystkich kompetemntnych pilotow ( w co ososbiscie watpie) jezeli to prawda to PO powinno ich natychmiast po przejeciu wladzy przyjac z powrotem.
    Tymczasem nikt nie poniosl zadnej odpowiedzialnosci oprocz dwoch borowikow…
    To hanba.

    Co do legitymacji demokratycznej – na rzadzaca niepodzielnie od 8 lat PO glosowal raptem nawet nie co piaty uprawniony Polak.
    To powinno dac wiele do myslenia.

    Czytajac wpisy na tym i wielu innych blogach mozna odniesc wrazenie, ze to opozycja rzadzi.

  152. teraz to już wiem Janusz Z je za dużo mięsa dlatego tak bredzi.

  153. saurom
    12 kwietnia o godz. 23:10
    Zamiast zadawać nie najmądrzejsze pytania sprawdź najpierw w necie czy s one zasadne.
    ty jedna z informacji na ten temat

    „Jak ustaliliśmy, z kokpitu nie zostało praktycznie nic, sektor ma wymiary dwóch boisk do siatkówki, znaleziono tam ciała jeszcze 12 osób, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego (†61 l.), za to nie ma tam małżonki głowy państwa ani ciał dwóch pilotów i mechanika.
    Takie ułożenie szczątków ofiar wskazuje raczej na to, że siła uderzenia rozrzuciła załogę i pasażerów na bardzo dużej przestrzeni. I nie da się na tej podstawie dokładnie stwierdzić, kto gdzie przebywał w samolocie w chwili rozbicia tupolewa.”
    Po co więc zadajesz pytanie ? wystarczy sprawdzić w internecie, że na podstawie miejsc znalezienia ciał żadnych rozsądnych wniosków wyciągnąć się nie da.

  154. Andrzej Falicz g.10:41
    Opozycja PIS-owska w jakimś sensie rządzi, bo narzuca „narrację”, sieje nieustannie zamęt, negując wszystko jak leci, zarówno niegłupie jak i niemądre działania rządu, przez co staje się niewiarygodna i błazeńska. A już w szczególności Prezes i jego otoczenie bojkotują systemowe rozwiązania, obowiązujące w demokratycznym państwie, okazując pogardę demokratycznie wybranemu (wg niego „przez nieporozumienie”) prezydentowi, szydząc nieustannie z Tuska i zrzucając mu wręcz zbrodnie, a także ostentacyjnie lekceważąc premier Kopacz, tworząc jakieś równoległe państwo w państwie, które ma swoje struktury, odrębne uroczystości itd. O księżycowych pomysłach polegających na rozdawnictwie wirtualnych pieniędzy, bo nie rozsądnych projektach reform, wspomniałam już wcześniej.
    Czy to wszystko stwarza korzystny klimat dla rozwoju kraju, gdzie powinny się liczyć wartości, o które należy dbać wspólnie, ponad podziałami. Jakoś było to możliwe przed 2005 (dzięki temu weszliśmy do NATO i UE). Schody zaczęły się, gdy rozecial się PO-PIS, a liderzy zwarli się w morderczym linczu, który trwa do dziś.
    Dlaczego nie chcesz zrozumieć (i tu się różnimy, przy czym wcale nie chodzi o poglądy), że opozycja niezbędna jak powietrze w każdym normalnym kraju może być konstruktywna, mobilizująca rządzących do lepszej pracy albo wyłącznie awanturnicza , destrukcyjna i niepoważna jak PIS, bo samoośmieszająca się i budząca wyłącznie niechęć nawet wśród najgorętszych krytyków obecnej koalicji, do których się zaliczam. Tylko dlatego PO-PSL rządzi już ósmy rok. Właśnie z braku rozsądnej alternatywy, beznadziejnego PIS-u i totalnego upadku lewicy.

  155. AF
    Oczywiście klinczu, nie linczu.

  156. Motyl1
    Ciekawa jestem, co nasz żywieniowiec Wacław1 sądzi na temat wegetarian i wegan oraz ich wpływu na losy świata.
    Moja nawiedzona znajoma twierdzi, ze gdyby ludzie przestali żreć mięso i nabiał to ustałyby wojny i inne przejawy agresji.

  157. Tobermory
    13 kwietnia o godz. 9:26
    @Wacław
    zastanawiam się, co ty jadasz, że tak pieprzysz jak potrącony przez motorower?
    =================================================
    Kurczak z przemysłowego chowu nie nadaje się do konsumpcji. Ze względu na zawartość, to jest czyste białko do tego z nieczystościami. To jest produkt bardzo szkodliwy dla człowieka, ludzie to jedzą , bo kierują się smakiem.
    Z wieprzowiną jest nieco lepiej, trzeba szukać miejsc handlowych , gdzie jest produkcja krajowa, mniej skażona od tej holenderskiej, czy duńskiej.
    „Żeby pieprzyć jak potrącony przez motorower” – trzeba mieć wiedzę, co jest człowiekowi potrzebne i wybierać to, co jest najmniej szkodliwe.
    Jeszcze mamy takie produktu spożywcze, obawiam się, że już niedługo tak będzie.
    Żywieniowa machina trucicielska jest w pełnym rozkwicie.

  158. @Wacław
    a jednak bredzisz.
    „…dotyczy to drobiu, nierogacizny, bydła….. Tą dziedziną człowiek zajmuje się ze szczególnym znawstwem przyrodniczym, robi wszystko, zeby te zwierzątka miały szczęśliwy błogostan, żyły w zdrowiu, w należnym dla nich środowisku przyrodniczym.”
    To nie twoje słowa?
    Należne środowisko przyrodnicze to kurnik na 40 tysięcy kurczaków?
    Chcesz zobaczyć dobrostan polskich świń?

  159. Do wiadomości naszego żywieniowca, Wacława1
    Raz jeden w życiu przyrządzałam kurczaka pochodzącego ze „szczęśliwego błogostanu” czyli chowanego na tzw. wolnym wybiegu. Było to w Brukseli, kiedy chciałam dzieci i wnuki uraczyć kurczakiem po polsku, za czym przepadają i takiego „wolnościowego” nabyłyśmy z synową w dziale marketu z żywnością ekologiczna.
    To bydle składało się chyba głównie z mięśni i było mimo ładnego wyglądu po upieczeniu twarde jak rzemieś. Właśiwie jadalne było tylko nadzienie.

  160. Tobermory
    13 kwietnia o godz. 12:29
    ===========================================
    Mamy korporacyjne zdziczenie w produkcji zwierzęcej, nieuczciwą konkurencję.
    My ludzie traktowani jesteśmy w ten sam sposób, tylko jeszcze z powodu głupoty tego nie widzimy, lub nie chcemy widzieć.
    Zjadamy to, co się nie nadaje dla świń, nawet, po diecie przeciętnego człowieka – świnia nie dożyłaby do 129 dnia zaplanowanego swojego żywota.
    Z konieczności, korporacyjnej, nasze świnie karmione są lepiej niż ludzie. To samo dotyczy drobiu.
    Słoma jako ściółka, a kto by się tym zajmował, to przecież dodatkowa robocizna,
    naturalny nawóz nie istnieje w produkcji roślinnej, taniej jest kupić nawóz sztuczny.
    Świnia otrzymuje dzisiaj amerykańską paszę, trochę wody. Pasza zawiera wszystko co potrzeba, żeby przeżyła 129 dni. Pasza jest tak skomponowana, żeby świniak
    po ubiciu dawał dużo białka a mało tłuszczu, bo tłuszcz ludziom szkodzi, a białko
    jest smaczniejsze, to sama słodycz, plasterkowa.

  161. @maciek.g

    Dziekuje za rozpracowanie klamstwa sauroma. Oni tak maja, najpierw zadaja pytanie z gatunku „kiedy przestal pan bic zone” a potem wsciekaja sie gdy ktos im zwroci uwage, ze to oni musza udowodnic

  162. Redaktor Krasowski w swom artykule w Polityce powiedział sporo prawdy o obecnych szczurach politycznych grasujących na polskiej scenie politycznej.
    Po przeczytaniu odetchnałem z ulgą, bo zabrał mi temat (nie będę więc dalej męczył się z tym problemem), a na dodatek pokazał, że świetnie panuje nad klawiaturą.

    Mimo tytułu „Mgła Smoleńska” rozważania Krasowskiego zataczają znacznie szersze kręgi.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1614873,1,smolensk-czym-zawinila-polska.read

  163. Tobermory
    „Chcesz zobaczyć dobrostan polskich świń?”….. nie tylko polskich
    …dlatego tez należy się wegan odżywiać .

  164. Mr. Questioner
    13 kwietnia o godz. 13:38

    Piszesz o kłamstwie w końcu czyż to nie PO nagłaśniało w swoim czasie kłamstwa rosyjskie o tym, że Błasik miał być pijany.

    No więc powtórzę ci pytanie proste Jakim cudem Błasik miał znaleźć się w kokpicie skoro był wraz z generałami w salonce gdzie znaleziono jego zwłoki?

  165. A to wredni antysemici! Faszyści! Nazi! Panie Foxman, na co facet czekasz – bierz ich, na tapetę! Zwołajcie zaraz sąd rabinacki i obłóżcie psubratów cheremem, albowiem zważywszy na rodzaj prowokacji śmiało można stawiać dolary przeciwko orzechom, że tacy z nich Rosjanie w zarządzie, jak z lidera Prawego Sektora na Ukrainie. Czytam nagłówek w TVN24 i oczom nie wierzę – zupełnie otwartym tekstem pojechali, przypominając całemu światu policję żydowską w gettach oraz kolaborujące z Hitlerem Judenraty. Pewnie zaparkują pod szklaną synagogą w Warszawie i będą tam recytowali poemat Kacenelsona „O, bólu mój” przez megafony. A to bezczelna, antysemicka swołocz!

    TWN24 – „Lider Nocnych Wilków: nasza akcja nie podoba się potomkom policjantów i nadzorców w gettach”.

    Coś takiego!

  166. @Rosa
    „Redaktor Krasowski w swom artykule w Polityce powiedział sporo prawdy o obecnych szczurach politycznych grasujących na polskiej scenie politycznej.
    Po przeczytaniu odetchnałem z ulgą, bo zabrał mi temat (nie będę więc dalej męczył się z tym problemem), a na dodatek pokazał, że świetnie panuje nad klawiaturą.

    Mimo tytułu “Mgła Smoleńska” rozważania Krasowskiego zataczają znacznie szersze kręgi.”

    Czytałem tylko fragmenty, ale były bardzo trafne, również polecam.

  167. mag
    13 kwietnia o godz. 11:28
    Dobry tekst tylko jest jeden błąd PO-PIS’u nigdy nie było, a więc nie mógł się rozlecieć .
    A co tyczy się kurczaków z zagrody , to one nadają się głównie na rosół i wymagają dłuuugiego gotowania na bardzo wolnym ogniu.

  168. saurom
    13 kwietnia o godz. 15:00
    Przecież ci już wyjaśniałem
    http://hartman.blog.polityka.pl/2015/04/10/lgarstwo-smolenskie/#comment-125559

  169. maciek.g (13-04-g.18:31)
    Ale szli PO i PIS razem do wyborów w 2005 i obiecywali ciemnemu ludowi wspólną koalicję rządową po wyborach.
    Mimo zbliżonych wyników nie mogli się dogadać przy podziale resortów, stąd egzotyczna koalicja Kaczora z Lepperem i Giertychem. No i początek walki na życie i śmierć.

  170. mag
    13 kwietnia o godz. 19:00
    Jedynie co zrobili wspólnie to odsunęli SLD poza nawias.
    Wspólną koalicje to obiecywali rożni pismacy, którzy ukuli nawet termin POPIS.
    W praktyce po odsunięciu SLD zaczęła się zajadła walka o wygraną . z mównicy sejmowej Kaczyński krzyczał do PO „jeśli myślicie, że wygracie to się grubo mylicie” (nie wiem czy dokładnie cytuję).
    Sposób prowadzenia kampanii przez PiS wyraźnie zaskoczył PO i się pogubili, gdyż nie spodziewali się akcji wszystkie chwyty dozwolone (taka akcja po wygraniu wyborów praktycznie uniemożliwia stworzenie normalnej koalicji , bo obie strony zaczynają bać się podstępu). Właśnie z tego powodu nie doszło do koalicji, której prawie wszyscy dziennikarze się spodziewali. PO bojąc się wykorzystania MSW przez PiS nie chciało za nic zgodzić się by ta instytucja przypadła PiS’owi. PiS ponieważ na niej oparł swą politykę zlikwidowania PO nie mógł odpuścić (zresztą Kaczyński obawiał się że PO może zrobić to o czym on myślał więc oddanie nie miało szansy zaistnienia)
    Z tego powodu nie było ogóle możliwości współpracy tych partii.
    W czasie walki wyborczej nigdy nie padła informacja o wspólnym rządzeniu po wyborach.
    Po wygraniu wyborów i braku możliwości dogadania się z PO Kaczyński rozpoczął działania by przejąc pod swe skrzydła MSW i dlatego tak kombinował z ta koalicją z SO i LPR (tylko do tego byli mu potrzebni). Zawiódł się na archiwach to już inna sprawa. (zawiódł się tez na chęci współpracy byłych ludzi z SB). W rezultacie informacje o teczkach wypływały i trafiały do PO i stąd ta parodia lustracyjna.

  171. maciek.g
    Dobrze, że przypomniałeś szczegóły dotyczące wyborów w 2005, od których zaczęła się postępująca dewastacja tzw. standardów na naszej scenie politycznej.
    Już wtedy fatalną rolę odegrały media, tworząc „fakty medialne” i kreując fałszywą rzeczywistość.

  172. maciek.g
    13 kwietnia o godz. 20:09

    Jeszcze jedno jakoś dziwnym trafem to właśnie Tusk bał się, że pojawi się dziadek z Werhmachtu chociaż na Pomorzu uważano, że nie ma powodu do wstydu. Proponuję ci, żebyś sobie odsłuchał stosowną audycję w radiu tłoczenia łoszczerstw i kłamstw tok fm.

  173. Przyznam, ze troche liczylem na jakies wzmianki o Panskim felietonie w ‚Na temat’ i ‚Liberte’, ale nie zauwazylem by sie tam pojawily. Szkoda bo artykul mocny, napisany z zebem – porywajacy.
    Nie widzialem takze wzmianki w Wyborczej, ale tym zaskoczony jestem znacznie mniej. Oni zazwyczaj zauwazaja Panskie wystapienia gdy wydaje im sie, ze czytelnicy uznaja je za zabawne. Najczesciej towarzyszy im Panska fotografia – klatka z jakiegos ruchu – na ktorej wyglada Pan jakby byl nawiedzonym furiatem. Niniejszy artykul to jednak zdecydowanie za duzo jak na Wyborcza, bo wrog wrogiem ale Kaczynski z PiSem to przeciez swoj wrog – z tego samego nadania. Wrog ktorego nalezy chronic, wrog o ktorego nalezy sie troszczyc – by przypadkiem nie dokopac mu ponad miare.
    Cholera bowiem wie jaki moze byc jakis nowy wrog. Taki ktoremu strzelic moze do lba rozmontowanie tego wyznaniowego panstwa, czyli zakolebanie posadkami, pozycjami i ciepelkiem z ktorych obecne elity sa bardzo zadowolone. Owszem chcialyby tu i owdzie troche podpicowac, uczynic kler mniej widocznym, zrobic lepsze wrazenie na przeciwnikach klerykalowa, podmalowac fasade tej fasadowej demokracji, ale nic ponad to. Bo systemu lepiej nie ruszac nie tylko z powodu kleru – skrajnie zachowawczego w tej materii, z powodu profitow jakie mu ten system gwarantuje. Z punktu widzenia okopanych w cieplych pieleszach elit systemu takze lepiej nie ruszac, a takie mocne artykuly jak Panski, to – w perspektywie – mina pod ustrojem. Bo gdy wybuchnie to nie tylko Kaczynskiego i PiS zmiecie.

    Zmartwila mnie jednak nieobecnosc Pana w ‚Liberte’ oraz ‚Na temat’.

  174. maciek.g
    13 kwietnia o godz. 20:09

    Tusk i PO się pogubili byli zaskoczeni a to czemu w końcu czyż to nie oni się posłużyli kłamstwem i oszczerstwem, żeby pozbyć się Cimoszewicza kto wymyślił Jarudzką Miodowicz i Brochwicz jeżeli uważali, że nikt nie będzie stosował brudnych chwytów wobec nich to byli wielcy naiwni. Zresztą polegli od tej samej broni kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.

  175. Jak wszyscy pamiętamy, prezesa nic nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. Dla mnie jednak najgorsze w tym całym obłędzie jest co innego – nie dzielenie społeczeństwa na 96 lepszych, którzy zginęli i cały pozostały motłoch. Dla mnie najgorsze jest to, że nawet wśród ofiar według prezesa i jego przybocznych są lepsi i gorsi. Ci lepsi to rzecz jasna prezydencka para i ludzie PiS, ci gorsi to wszyscy pozostali. Wystarczy spojrzeć na „tablicę pamiątkową” przed sejmem: raptem 9 wspomnianych osób. Gdzie cała reszta? Dla nich i ich bliskich katastrofa smoleńska była mniejszą tragedią?

  176. Ostatni sondaż przed wyborami prezydenckimi:
    – Ogórek – 4 %
    – Palikot – 1 %.
    Biorąc pod uwagę, że dama W. Nowicka oraz walet A. Grodzka nie zebrały niezbędnych 100 000 podpisów, przyjdzie chyba znowu czekać, aż przyjdzie ktoś zewnątrz i wyzwoli ten ciemny, skołtuniony naród z niewoli. Jak bratnia armia w 1944 r.
    Chyba, że oświecona monarchia: na krula proponuję Krzysia52 (pod warunkiem, że zmieni nicka na Krzyś0,7 (to niezbędna dla niego dawka), a na krulową – mag. Żeby tylko zbyt wcześnie nie dojrzała do ścięcia, jak Anna Boleyn, gdy Krzysiowi – krulowi zechce się młodej…

  177. Demencja.
    Moje „żarcie” wychodzi na wierch, jak oliwa, co jest podobno nie żywa.
    Na blogu prof. Jana Zielonki gadają o tym , że Unia Europejska wpadła w demencję, cała Europa również. Mówią tam, że stopień zaawansowania chorobami mózgowymi
    jest tak wielki, że możemy liczyć tylko na samoistny rozpad struktur europejskich,
    z powodu jej zestarzenia się.

    Medycyna akademicka i pozostałe nauki o przyrodzie nie znają przyczyn takich chorób jak: demencja, Alzheimer, Parkinson,…W mózgu człowieka się te choroby rodzą. Medycyna leczy te choroby objawowo, bo inaczej nie potrafi – przyczyn nie szuka, z wiadomych względów – bo jej się to nie opłaca.

    Z przykrością muszę tutaj zakomunikować, bo są tacy, co nie lubią tego słuchać,
    że te wszystkie choroby wymienione wyżej mają swoją przyczynę w diecie,
    niestety. To czy jest to demencja, czy Parkinson, Alzheimer – zależy od pewnych niewielkich różnic w upodobaniach dietetycznych ludzi.

    Ludzi z demencją mamy dużo, tego w Polsce nikt nie liczy, ci ludzie są pochowani w swoich mieszkaniach, w szpitalach …
    Wiem , że Niemcy policzyli swoich Niemiaszków z demencją, wyszło im jest to liczba przekraczająca dwa miliony, tak było kilka lat temu, bo to ciągle rośnie,
    i musi rosnąć przy „żarciu”, jakie zafundowali sobie Europejczycy

    Otyłość, cukrzyca, szczególnie typu drugiego, ta dla dorosłych, miażdżyca
    – jest łatwa do wyleczenia, dziecinnie łatwa, nawet w stanie zaawansowanym,
    tylko jest problem z ludzkim nawykami, przyzwyczajeniami. Łatwiej jest ludziom,
    ze złą dietą dla nich, uciąć im głowę niż zmienić im sposób odżywiania.

    W takim kraju jak Polska nie istnieje polityka żywieniowa narodu, która powinna wpływać odpowiednimi decyzjami na sposób odżywiania – dla zdrowia, przeciwko chorobom.
    Wszystko co potrzeba dla tej polityki jest: są instytuty, akademie medyczne, dobrze rozwinięte pozostałe dziedziny wiedzy – brak jest jedynie woli działania, rozumu.
    Brak jest ludzi, którzy byliby w stanie dostrzec skalę problemu i potrzebę działania.
    Do działania potrzebne jest myślenie, którego nie widać w temacie. Jest tylko bezrozumny bełkot, że jest dużo chorych, że kolejki są coraz większe, że inseminację ludziom trzeba stosować, bo biologia nie wie dlaczego w pewnych warunkach jajeczko kobiety, nie chce się spotkać z plemnikiem chłopa, nawet nie myśli ta biologia ,co trzeba zrobić, żeby doszło do twórczego spotkania.

    Czyli , co tu dużo ukrywać – otacza nas globalistyczna ciemnota.

  178. Wacław1
    Jesteś naiwnym utopista. Nigdzie na świecie nie istnieje „polityka żywieniowa narodu”. To sa totalitarne mrzonki: nakazać ludziom jeść coś tam, a zagrozić czegoś tam. Jak to wymusisz – dekretami, dystrybucją odpowiedniej żywności?
    Natomiast wszędzie, w tym również w Polsce, trąbi się na temat zdrowego odżywiania, upowszechnia na rozmaite sposoby pożądane wzorce, wyrabia dobre nawyki. To jest praca pozytywistyczna i długodystansowa, ale innej drogi nie ma. Człowiek ma przekorną naturę, uwielbia „zakazane owoce” i a poza tym ma wolną wolę. Nic na siłę.
    Jeśli chodzi o „odgórne” działania to podobała mi się jednak ingerencja MEN, która skutkowała wycofaniem ze sklepików szkolnych „śmieciowego jedzenia”.
    Zresztą demonizujesz rolę i wpływ właściwego odżywiania na zdrowie, jak przystało na kogoś ogarniętego ideą fix.
    Znałam wielu ludzi, którzy prowadzili higieniczny tryb życia i przestrzegali zdrowej diety, a dopadł ich zawał serca albo jakiś raczek.

  179. mag
    14 kwietnia o godz. 9:19
    Jak czytałaś , to na razie zakończyłem tę rozmowę blogową z nim informując dokładnie, że wznowię gdy „wyzdrowieje” tz zacznie pisać jak normalny dyskutant (znaczy to nie starać się obrażać adwersarza, popierać swe wywody faktami , uznawać błędy jeżeli je się popełniło , nie reagować emocjonalnie na wypowiedzi itd)

  180. mag
    14 kwietnia o godz. 11:11
    Były różne modne hasła: – Margaryna zamiast masła! itd
    A potem okazywało się, że to wynikało z ówczesnej polityki i z racjonalnością nie miało nic wspólnego. Akurat w dziedzinie żywienia i leczenia oszustw jest wyjątkowo dużo. Przemysł farmaceutyczny zarabia krocie na tych oszustwach , a producenci żywności walczą ze sobą wykorzystując „naukę ” -celowo w cudzysłowie.
    U nas jest bezprawie pod tym względem i pozwala się na jawne oszusta które powinny być karalne. Przykład link
    http://mensolution.pl/
    Za to powinni z urzędu karać , by naiwniakom cwaniacy jawnie nie kradli pieniędzy. Przecież L-arginina znana jest już od 25 lat Badania nad rolą argininy w organizmie trwają od około 25 lat i kolejne wyniki są coraz bardziej zaskakujące.
    W latach 80’ mówiło się o odkryciu cudownego aminokwasu.
    Dziś podchodzi się do tego coraz bardziej sceptycznie.
    Ze względu na szeroki profil działania argininy, trzeba kontrolować szereg wielu czynników, by nie zaszkodzić osobie ją spożywającą.
    No i tu jest właśnie główny powód wręcz konieczności karania za taka reklamę . Wielu chętnych by poprawić swój „fizys” może narazić się na poważne problemy ze zdrowiem.
    Tu nie panaceum i zgodnie z dawnym powiedzeniem „jeden zjada bardzo pięknie z czego drugi zaraz pęknie” nie ma żadnych 100% pewnych przepisów co jeść by być zdrowym. Człowiek bez problemów z organami ważnymi dla życia i regularnie uprawiający intensywny ruch (najlepiej w dobrze dotlenionych miejscach), może jeść wszystko co mu smakuje , jednak obserwują krytycznie jak mu ta żywność służy. (wiemy że nasz apetyt na rożne potrawy się zmienia i różnie smakują w zależności o wielu okoliczności). Mimo że dogadzając sobie człowiek w znacznym stopniu stępił naturalny instynkt zywieniowy to jednak on jest i jest bardzo ważny.
    Oczywiście, że stwierdzono, że w niektórych rejonach mamy niedobory niektórych substancji ważnych dla organizmu i należało by je uzupełniać szczególnie ważne jest to gdy ktoś intensywnie działa fizycznie. Nauka rzeczywiście posunęła się tu bardzo naprzód ,ale niestety chęć zysku producentów zupełnie zaciemniła ryneki trzeba samemu dokładnie sprawdzać by sobie nie zaszkodzić tzw suplementami (a w najlepszym wypadku nie wydać bez sensu dużych pieniędzy)

  181. maciek.g z g.12:44
    Święte słowa!
    Najważniejsze nie dać się zwariować. Nie ma ani cudownych recept na zdrowotność, (najwyżej ziółka na spokojność), ani prawdziwie zdrowej żywności, ani suplementów diety dobrych dla wszystkich i na wszystko, a zwłaszcza na schudnięcie. Wszystko to kasa, misiu, kasa.
    Ale takie osobniki jak Wacław1, są jak „chorąży pokoju” ogólnoświatowego (myślę, że chwytasz moje skojarzenie), tyle że w temacie zdrowej żywności.

  182. mag,
    sam odżywiam się wegan , ale nie wpływa to pozytywnie na mnie , nadal jestem agresywny w stosunku do antysemitów.

  183. Falicz wychowany w dolinach prlowskich eszelonow probowal dokonac proby wprowadzenia cenzury artystyczno-kulturalnej. Podziwiam odwage Falicza i jednoczesnie jego naiwnosc. Falicz bowiem ciagle pozostawia za soba intensywny zapach postawy anty: w tym przypadku antykulturalnej, antyartystycznej i antysemickiej, bo o to li tylko Faliczowi chodzi. Przyzwyczajony do czwartego szeregu w pseudopatriotycznych odddzialach zaslania sie on sztuka i kultura, zamiast powiedziec „Wprost“. Zamartwianie sie z powodu kondycji finansowej polskiej sztuki i kultury jest niejako skutkiem ubocznym/ wtornym prymarnej postawy Falicza. Falicza /Swiatowida/ irytuja dysproporcje w tematach i srodkach wydawanych na kulture/sztuke. Kondycja ludzka nie interesuje Falicza. Ba, Falicz jako Swiatowid dopatruje sie nawet spisku w szukaniu tematow i idzie po Idzie az do USA.

    Dalekie wycieczki Falicza o rzekomym, nieznacznym antysemityzmie w Polsce az pod parasol USA sa zupelnie niepotrzebne. Sam Falicz wyrazajac swoje pozorne rozterki kulturalno-finansowe jest najlepszym przykladem swojskiego (nie Swiatowida/swiatowego), z nuta PRLu, samozapatrzenia, w ktorym nie ma miejsca na „obce“. Kalkulacje Falicza tykajace ogladalnosci ukazuja go z jedna twarza/glowa Swiatowida, glowa dookola swiata, jego antysemickiego swiata.
    Saldo mortale
    PS
    Film o powstaniu, mimo wycieczek do corki znanego rezysera (o kogo chodzi?) byl/jest slaby.

  184. Zauwazylem, ze Mag oklamuje sie kolejny raz, zapominajac o niezdrowej (przewaznie) zywnosci…takie sobie niedorzeczne gadanie w samopocieszeniu….
    Saldo mortale

  185. …Znałam wielu ludzi, którzy prowadzili higieniczny tryb życia i przestrzegali zdrowej diety, a dopadł ich zawał serca albo jakiś raczek…..

    Powyzej cytat filisterski, z wypisanek Mag. Tak mowia rowniez „mocno” palacy…….
    Saldo mortale

  186. Waclaw1
    Ależ wcale z ciebie nie kpię, uwielbiam tę piosenkę z pięknym z tekstem Jonasza Kofty.
    Czy wiesz, za w Warszawie na Żoliborzu (na tyłach Arkadii) jest ulica o nazwie Pamiętajcie o ogrodach? Serio. Od niedawna.
    Tylko nie bardzo rozumiem, o co ci właściwie chodzi z tą filozofią żywienia. I chyba nie ja jedna mam z tym kłopot, bo to inni się z ciebie podśmiewaja.
    Może po prostu mętnie tłumaczysz.

  187. Coś dla tego apostoła żarcia: właśnie zeżarłem sporą, tłustą golonkę z kartoflami.
    Czekam na zejście.

  188. Kofta… ogrody… eco jedzenie… hm…
    96 ofiar katastrofy samolotowej … hm…
    Fajnie bylo pisac … wymieniac poglady… madrzyc sie napuszenie…banda megalomanow kurde…

  189. Mag
    Na początek proponuję wysłuchanie zawartości linka:
    —————————————————————————————–
    Największe kłamstwo żywieniowe ostatnich dziesięcioleci padło. Od lat 60-tych wmawiano ludziom, że tłuszcze nasycone, czyli pochodzenia zwierzęcego, są szkodliwe. Kłamstwo spowodowało śmierć milionów ludzi i przyniosło miliardy dolarów zysku koncernom spożywczym, farmaceutycznym i mediom głównego nurtu. Teraz, pod naporem faktów, media głównego nurtu mówią: naukowcy nie mieli racji…” Więcej – http://www.altermedium.pl/wielkie-tluste-klamstwo/ .
    ——————————————————————————————-
    Z góry zaznaczam, ten tekst jest ważny, ale to zaledwie kropla o wiedzy żywieniowej, i to mała kropla. Pomimo to zachęcam, nie koniecznie po to, żeby zmieniać dotychczasowy sposób żywienia – warto dla samej wiedzy.

  190. sugadaddy
    14 kwietnia o godz. 19:38
    Coś dla tego apostoła żarcia: właśnie zeżarłem sporą, tłustą golonkę z kartoflami.
    Czekam na zejście.
    ==============================================
    Zejście Ci nie grozi,jeśli zachowasz właściwe proporcje, na 0,5 kg golonki ograniczysz ilość zjedzonych ziemniaków, powiedzmy do 100 gram.

  191. Tylko nie bardzo rozumiem, o co ci właściwie chodzi z tą filozofią żywienia. I chyba nie ja jedna mam z tym kłopot, bo to inni się z ciebie podśmiewaja.
    pyta MAG
    =================================================
    Odpowiadam: w filozofii żywienia chodzi o proporcje.
    O proporcjach wiemy, pamiętamy przypatrując się dziełu architekta, temu co wyrzeźbił artysta, co namalował malarz, jak patrzymy na kobietę,człowieka,
    nawet dziełu pisarza. Nawet pokarm dla roślin, ten w glebie, ma proporcje.
    Wszystko co jest dziełem natury, człowieka, zawiera w sobie proporcje.Szukając piękna , odnajdujemy proporcje właśnie.

    Przy komponowaniu naszego pożywienia, też one występują. W świecie zwierząt,
    proporcje żywieniowe ustaliła natura. Dlatego tak trudno jest odgonić kota od myszy. Nie radzę nikomu karmienia kota chlebem lub kartoflami.
    Dla człowieka natura również ustaliła proporcje żywieniowe, które łamie, ze swojej nieświadomości w robieniu sobie szkody.

    Generalnie proporcje żywieniowe dotyczą udziału wagowego między podstawowymi składnikami pokarmowymi: białkiem , tłuszczem i węglowodanami
    – pozostałe składniki są w zjadanych pokarmach z reguły w takich ilościach jak potrzeba. Tutaj jest ta filozofia, żeby trafić z proporcjami w sposób potrzebny, właściwy dla naszego ustroju, a każdy organizm jest inny. To to jest niemożliwe, nikt tego nie przeczyta, zdobywanie tej wiedzy trzeba rozłożyć na długi czas.
    Ta wiedza jest w internecie, w literaturze.
    To co dobre kosztuje, wymaga wysiłku, poświęcenia, pasji,zaangażowania.

  192. Wacław1
    14 kwietnia o godz. 20:57
    Uwierzyłeś w to co głosi Kwaśniewski i stałeś się gorącym orędownikiem jego poglądów na żywienie. Jak z każdym wierzącym dyskusja z tobą jest trudna, bo nie operujesz faktami które można sprawdzić odnośnie ich prawdziwości.Kłopot jest jeszcze tym większy ze akurat w sprawie żywienia i dietetyki nie ma pewnych 100% ustaleń i nadal ludzie w tej materii mają różne zdania jak najkorzystniej żywic człowiek. Nic w tym dziwnego bo ten proces trudno doświadczalnie zweryfikować. Dietetyka bardzo często zajmuje się ludźmi z kłopotami zdrowotnymi i z tego powodu nie dobrze pasuje do ludzi zdrowych. Kwaśniewski złamał pewne dogmaty dietetyczne i udowodnił, że ludziom może wyjście na zdrowie jedzenie zupełnie niezgodne z dotychczas ustalonymi. To był wstrząs dla tej nauki i z tego powodu uzyskał tak wielu swych wyznawców. W sumie zgodnie z metodami naukowymi trzeba porostu zweryfikować dotychczasowe poglądy na diety. Zamiast tego zaczęła się przepychanka kto ma racje. A tu jak zwykle prawda leży po środku. Gdyby dieta Kwaśniewskiego dawała lepsze wyniki niz ta dotychczas preferowana to musiała by po prostu tamą zepchnąć z piedestału i zając jej miejsce. Tak siennie stało , bo jest wiele przypadków w których nie dała ona pożądanych efektów i wręcz zaszkodziła. Okazuje się, że jednak mimo postępów w wiedzy o żywieniu nie za wiele jeszce wiemy.
    Bardzo mocno pchnięto wiedze o żywieniu z powodu ogromnego popytu na suplementy diety które ludzie zaczęli kupować by osiągać lepsze rezultaty w sporcie , chudnąć , wzmacniać mięśnie , naprawiać nadwyrężone stawy i ścięgna , unikać kurczy mięśni, lepiej się czuć i wyglądać itd. Popyt stworzył całe laboratoria badawcze i wiedza o wpływie wielu związków ważnych dla poprawnej przemiany materii człowieka znacznie się powiększyła. Sama reklama nie da się sprzedawać cudownych środków. Ludzie przecież sprawdzają jak działają i jak nie ma efektu to przekazują informację jeden drugiemu. Jak są skutki też. Ta wiedza powoduje że widać że Kwaśniewski w wielu przypadkach nie ma racji i po prostu się myli.
    Obecnie już nie ma wątpliwości że tłuszcze nawet te zwierzęce są potrzebne dla organizmu człowieka i nie one są przyczyna problemów zdrowotnych i otyłości.
    Na dokładkę okazało się że żywienie żywienie , ale bez odpowiedniego ruchu (ćwiczeń fizycznych) sama dieta nic dobrego nie spowoduje i musi być kojarzona z aktywnością człowieka.
    To akurat ie jst zupełna nowością bo juz Oczko lekarz nadworny doktor medycyny i filozofii, nadworny lekarz królów polskich Stefana Batorego, Zygmunta III Wazy pisał
    „ruch może zastąpić prawie każde lekarstwo , ale żadne lekarstwo nie zastąpi ruchu”

  193. Ja tam bym nie wykluczył tak kategorycznie możliwość organizacji nieudanego zamachu. Nawet w raporcie komisji Millera się można natknąć na pewien ślad sugerujący, że taki nieudany zamach był przygotowany (mogę służyć cytatami)
    Chodzi o to, że jedyna kamera TVP zainstalowana tego dnia w Smoleńsku była wycelowana nie w miejsce, gdzie delegacja miała wysiąść z samolotu, lecz dokładnie w miejsce gdzie samolot się rozbił. Oczywiście dziennikarz (kamerzysta) nie musiał być zamieszany w organizację zamachu, nawet nie musiał wiedzieć po co ma tam a nie gdzie indziej tą kamerę zainstalować…. tym niemniej można było sprawdzić czy rezerwacja dla kamerzysty dotyczył konkretny pokój hotelowy czy też nie. Nie widzę w materiałach nic co by takiej ewentualności wykluczył.
    Zamach mogły spokojnie przygotować jakieś koła niechętne obecnemu rosyjskiemu reżymowi, celem zamachu nie będzie oczywiście zabicie Prezydenta, lecz jego (zamachu) wykrycie ze wskazaniem na Rosję jako organizatora. Takich kół (niechętnych) nie brakowało i nie brakuje.
    Jakieś przecieki o możliwości zamachu mogły nastąpić, gdyż pracownicy 36. specpułku jeden po drugim wymigali się od lotu tego dnia, w końcu wystawiono ekipę z łapanki, bez należytych uprawnień.
    Oczywiście jak już wszyscy (dziennikarze, koledzy z pułku) wiedzą o zamachu to trudno żeby rosyjski kontrwywiad się nie dowiedział, stąd sztuczna mgła na lotnisku, próby odesłania samolotu do domu.
    Prawdopodobnie zainstalowano dwie bomby: jedną malutką (dla kamerzysty, błysk na skrzydle imitujący wybuch pocisku lub rakiety), jedną zasadniczą. Zasadnicza miała wybuchnąć w momencie zetknięcie kół z gruntem.
    Oczywiście ta zasadnicza nie wybuchła, bowiem koła nie zetknęły się z gruntem, wciąż więc leży gdzieś ukryta we wraku. Ta malutka wybuchła, ale we mgle nie udało się zarejestrować.
    Więc ja bym takiego nieudanego zamachu nie wykluczył kategorycznie. Próbowano ich zabić, ale piloci byli szybsi.

  194. @Indoor
    jesteś genialny! 😆 😆 😆

  195. Indoor Prawdziwy
    Muszę cie zmartwić. Przebija cię jeszcze inną hipotezą, bo wskazuje ewentualnych sprawców zamachu, JKM. Otóż ten niespożyty w ekstrawaganckich pomysłach dziadek, kolejny raz kandydujący na urząd prezydenta, twierdzi, że Lecha Kaczyńskiego mogli zabić ludzie z WSI (był wszak w posiadaniu niejawnionego raportu). To nie prościej było go rąbnąć w pojedynkę, a nie rozwalać przy okazji 95 bogu ducha winnych osób. Jest przecież mnóstwo sposobów na eleganckie, tańsze i prostsze logistycznie pozbycie się niewygodnego polityka.
    Jednego nie mogę pojąć, dlaczego na siłę i za wszelka cenę, nawet groteskowej błazenady (Zespół Choroby Macierewicz) szukać nadzwyczajnych wytłumaczeń, na które nie ma żadnych dowodów poza gdybaniem. Jakby nie można było pogodzić sie z banalną prawda, ze samolot, który wprawdzie wiózł doborowa stawkę VIP-w, mógł się rozbić, niestety, jak każdy inny. Popełniono wystarczająco dużo błędów i złamano wszelkie możliwe procedury w dramatycznych warunkach pogodowych, w jakich nie odważyłby się podjąć nawet próby lądowania żaden cywilny samolot rejsowy.

  196. Indoor Prawdziwy
    Kto jeszcze mógł próbować „ich zabić”, czego nie wykluczasz.
    Putin, w dodatku na swoim terytorium, co mogło oznaczać tylko kłopoty? Po co? Chyba nie sądzisz, że bał się „małego rycerza”, którego nikt poważnie nie traktował ani w USA, ani na europejskich salonach politycznych. Nie bal się chyba także grupy parlamentarzystów z kraju, który nie odgrywa aż tak wielkiej roli na arenie międzynarodowej, jak się w Polsce niektórym megalomanom wydaje, a tym bardziej pasażerów tego samolotu spoza polityki.
    Kto byłby zainteresowany w Polsce taką idiotyczna masakrą z powodu prezydenta, który praktycznie nie miał szans na reelekcję?
    Zbrodnia musiałaby mieć jakiś motyw. Nikt jeszcze nie wymyślił na tyle wiarygodnego, by potraktować go poważnie.
    Chyba nie jesteś fanem teorii spiskowych?

    ?
    ?

  197. mag
    14 kwietnia o godz. 13:16
    Tak się składa, że akurat na temat diety i jej wpływu mam duże doświadczenie praktyczne bowiem ponad 20 lat uprawiałem wyczynowo sport , na wyniki w którym jakość jedzenia miała i ma niebagatelny wpływ. Uprawianie zaskoczyłem z trywialnego powodu, mianowicie władze sportowe, by długowieczni sportowcy nie blokowali młodzieży możliwości startów w imprezach wydali uchwale, że powyżej określonego wieku by startować trzeba mieć odpowiednią klasę sportową . W moim przypadku by startować wymagano klasy mistrzowskiej krajowej, tej po prostu nie osiągnąłem. Z klubu nikt mnie z tego powodu nie wyrzucał i mogłem sobie trenować dozwoli , ale już dla własnej satysfakcji. W tak długim czasie miałem możność zobaczyć jak zmieniały się poglądy na dietę sportową (często diametralnie). Na dodatek ludzie miedzy sobą wymieniali poglądy na ten temat i na skuteczność tzw „michy”.
    A że ta „micha” była bardzo istotna dla wyników i każdy to wiedział bo sprawdził. Oprócz diety poznałem dobrze sprawy tzw dopingu i stosowania środków anabolicznych (kiedy zaczynałem przygodę ze sportem prawie nikt nic na ten temat nie wiedział.) Obecnie gdy jest ogromna kampania przeciw ozywaniu środków anabolicznych widzę jakie nieprawdy się głosi , ale akurat w tym przypadku szkodliwe to nie jest, a wręcz pożyteczne bo wielu młodych ludzi mogło by sobie mocno zdrowie nadwyrężyć (wypadki śmierci są naprawdę nieliczne)
    Zaszczepiona wiedza na temat dietetyki i suplementacji powoduje że ciągle jestem w kursie tych spraw i mimo że wyczynowo już nie trenuję, to sport jest zawsze mocno istotny w mym życiu i to nie ten sport na kanapie przy telewizorze (choć oczywiście bardzo lubię oglądać zawody w różnych dyscyplinach)

  198. mag
    15 kwietnia o godz. 11:17
    Nie zauważyłaś że indoor po prostu sobie kpi i celowo pisze te banialuki.

  199. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w ogóle nie nadzorowała jakości inwestycji – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Wady ma 70 proc. dróg skontrolowanych przez NIK.

    Afera lekowa…
    itd

    to tylko pare ostatnich dni.

    Jak do cholery w tym burdelu rzadzanym bylo niebylo przez PO/PSL jeszcze niektore samoloty laduje to prawdziwy cud.

    Kto potrzebuje zamachu?

  200. maciek.g
    Dietę Kwaśniewskiego, której spóźnionym fanem jest Wacław1, przetestowałam niejako, gdy stała się modna na pewien czas w końcu lat 90. Byłam na promocji książki o tej diecie i pisałam o niej na łamach „Zwierciadła”. Znam kilka osób, które ją stosowały. Początkowo były zadowolone z efektów (chodziło im głownie o pozbycie się zbędnych kilogramów), ale na dłuższą metę potrawy przygotowywane według wskazań Kwaśniewskiego zaczęły wywoływać u nich odruch wymiotny (za dużo tłuszczu i mięcha).
    Dla mnie zawsze najzdrowszy pozostanie umiar i równowaga w jedzeniu (ryby, warzywa, nabiał, nie za dużo mięsa), połączona z ruchem, a najbliższa jest mi i najsmacznijesza, bo urozmaicona, dieta środziemnomorska.
    Z uwagi na klimat, który wprawdzie się u nas wyraźnie ocieplił, ale bywa, ze zima przez chwilę bywa zimą, lubię wtedy np. talerz gęstej kwaśnicy po góralsku na żeberkach i kawałkach wieprzowiny (latem bym jej nie tknęła), czy kopytka lub pyzy z gulaszem.
    Nie bardzo zaś wierzę w zbawienne skutki wegeterianizmu czy weganizmu, skoro zgodnie z naturą człowiek jest ssakiem wszystkożernym, a nie koniem czy krową.
    Ale robić z żarcia filozofię? Mon dieu! Po co?
    I tak czeka nas jednaki koniec. Wcześniej czy później.

  201. maciek.g
    Ja też kpię, dlatego piszę o JKM. Ale przy okazji wyjaśniam, co mi leży na sercu.
    Czasem można się już pogubić, kiedy ludzie plotą na serio niedorzeczności, a kiedy robią sobie jaja.
    Jest jeszcze trzecia opcja – chyba czołowy cynik i menda III RP na skrzyżowaniu z IV RP, czyli Jacek Kurski jeszcze niedawno naigrywał się z teorii zamachowych a dziś się na nie nawrócił, byle tylko Prezes mu wybaczył i na powrót przyjął na swe łono, umieszczając na biorącym miejscu na listach wyborczych do naszego Parlamentu, no bo kasa z Europarlamentu się urwała.

  202. Andzrzej Falicz
    W pełni popieram wszystko, co piszesz na temat burdelu, za który odpowiada Platforma, ale jej kolejne grzechy to i tak dla mnie pryszcz wobec przekrętów finansowych, hucpy, kłamstw i cynizmu PIS.
    Niech ręka boska broni, by jeszcze raz dorwali się do władzy, bo wtedy z ich zapleczem eksperckim, chodzeniem na skróty w stosowaniu oprawa (gdy cel uświęca środki) uzależnieniem od episkopatu (ze cenę poparcia bezwględnego dla nich przez kk) to już naprawdę możemy mieć przechlapane.
    A może właśnie potrzebny byłby taki zimny prysznic, by raz na zawsze ta mega destrukcyjna formacja zniknęła , a przy okazji pociągnęła za sobą niemal bliźniaczą, choć o bardziej „ludzkiej twarzy” Platformę.
    Wtedy może wreszcie oczyści się pole i w miejsce poststyropianu powstanie wreszcie jakaś formacja na miarę nowych czasów i wyzwań, że zakończę patetycznie.

  203. MaciejG

    Jak wyjaśni opinię eksperta z gazety z łybiórczej, która podważa wyniki najnowszej ekspertyzy?
    Wyborcza” rozmawia na ten temat z Peterem Frenchem, prezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Akustyki i Fonetyki Sądowej. A ten na metodach biegłych z wojskowej prokuratury nie zostawia suchej nitki.
    Jak podkreśla Peter French, rozdzielczość użyta przy wykonywaniu pierwszej kopii była w zupełności wystarczająca dla odwzorowania pełnego zakresu rozmów z czarnej skrzynki. Zostawiała nawet pewien margines bezpieczeństwa. Sporządzenie nowej kopii nie miało więc żadnego sensu.
    Istotą rzeczy nie jest jednak to, co potrafi odtworzyć magnetofon, ale to, co jest zapisane na taśmie. Jeśli urządzenie rejestrujące nie mogło wychwycić dźwięków powyżej pewnej częstotliwości, to na nagraniu ich nie będzie
    — mówi ekspert w wywiadzie dla „GW”.
    French tłumaczy, że skonwertowanie nagrań z tupolewa do pliku o jakości 24 bit/96 kHz, jakim posłużono się sporządzając „nowy” stenogram, było absurdalne.
    To trochę jak przewożenie myszy w kontenerze przeznaczonym dla słonia. Kontener jest olbrzymi, ale mysz nie zrobi się od tego większa. Wokół niej pozostanie masa wolnej przestrzeni
    — wyjaśnia obrazowo w rozmowie z Jackiem Krywko.
    I dodaje:
    Nie nazwałbym tego błędem – dźwięk nie stanie się od tego gorszy. Natomiast twierdzenia, że dzięki temu wypowiadane słowa stały się wyraźniejsze, są moim zdaniem wyssane z palca. To przeczy podstawowym zasadom akustyki.
    Peter French, nie wyklucza, że biegli wojskowej prokuratury mogli odczytać dodatkowe 30 proc. słów. Jego zdaniem mógł być to efekt pracy nad nagraniami aż siedmiu biegłych.
    To jednak nie liczba zaangażowanych specjalistów (w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna, uznawanym za najlepszy tego typu ośrodek w Polsce, który sporządził poprzedni odczyt, też specjalistów nie brakuje), ale lepsza jakość nagrań miały być podstawą sporządzenia „nowego” stenogramu.

    Jak wyjaśni opinię pilota Jaka 40 porucznika Artura Wosztyla zgodnie z którą najnowsza wersja jest niekompletna czyżby usunięto te fragmenty wskazujące, że Błasika nie było?
    blikowane stenogramy zawierają okrojoną korespondencję radiową między wieżą kontrolną a załogą Tupolewa – zaznacza por. Artur Wosztyl, pilot Jaka 40, który podkreśla, że takie działanie neguje informacje o odczytaniu 30 proc. więcej informacji.
    Pilot Jaka 40 zaznaczył, że jego opinia sformułowana jest na podstawie porównania „nowo opublikowanych” stenogramów z analizą sporządzoną przez Instytut Ekspertyz Sądowych.
    Jeśli wykorzystujemy nowatorską technologię (…) to zastanawiające jest to dlaczego ucina się część fraz
    — zaznacza por. Artur Wosztyl, pilot Jaka 40 na antenie Radia Maryja.
    CZYTAJ TAKŻE: http://wpolityce.pl/smolensk/240286-fedorowicz-publikacje-rmf-fm-traktuje-jako-ordynarna-i-chamska-dla-rodzin-wrzute-medialna-nasz-wywiad
    Stenogram opublikowany przez Instytut Ekspertyz Sądowych jednoznacznie wskazuje, że mikrofony w kokpicie, które nagrywały rozmowy zbierały też rozmowy spoza kokpitu. Prawdopodobnie z saloniku. Narzucanie takiego poglądu, że to co jest nagrane dotyczy tylko kokpitu, jest mocno naciąganą tezą
    — podkreśla por. Artur Wosztyl, który pilotując Jaka 40 wylądował w Smoleńsku tuż przed katastrofą Tu-154 M.
    Podkreślił on także, że ujawnione stenogramy nie uwzględniają wszystkich faktów i wydają się być potwierdzeniem tez, które zostały już wykluczone przez biegłych.
    Wraca się do retoryki, która powstała od razu po katastrofie, czyli narzuca się informacje o tym, że był generał w kokpicie, że były naciski, że był alkohol. W późniejszy czasie wszystkie te rzeczy zostały obalone, zostały odrzucone jako nie mające żadnego poparcia w rzeczywistości. I proszę zwrócić uwagę, że znowu się do tego wraca
    — podkreślił por. Artur Wosztyl, że wracanie do odrzuconych już przez biegłych tez cofa śledztwo smoleńskie do początku.
    Za wszelką cenę chce się udowodnić to co zostało już odrzucone
    — dodał pilot.
    Jak podkreślił por. Wosztyl, bardzo niepokojące jest to, że sporządzone stenogramy posiadają tak ogromne rozbieżności.

    Jak widać prawdą było że Błasika nie było w kabinie pilotów no ale przecież prawda o ile nie jest zgodna z tym co wierzą lemingi to oczywiście jest nieważna.

  204. Łgarstwa są różne, kwadratowe i podłużne; owszem, jest łgarstwo smoleńskie, te, które za zamach obciąża Rosjan zamiast sowietów, wystawiających dziś swój czerwony od niewinnej krwi pysk w Madrycie i podjudzających słusznie oburzonych Hiszpanów do rebelii przeciwko sobie starym patentem bolszewickim i pod tymi samymi czerwonym sztandarem z pięcioramienną gwiazdą, sierpem i młotem oraz portretami Lenina noszonymi dziś po hiszpańskich ulicach przez żydowskich liderów ruchu „Podemos”, która to nazwa powinna mówić zwodzonym Hiszpanom wszystko, będąc tłumaczeniem obamowskiego sloganu „yes, we can!”, adaptowanego ze starobolszewickiego „Si se puede!”

    Mamy także do czynienia z równie bezczelnymi łgarstwami urzędniczymi, np. z prezydenckim. Jak czytam, ogłosił dzisiaj p. Komorowski, że jest prezydentem wszystkich Polaków. To są albo majaki człowieka kompletnie oderwanego od rzeczywistości, albo mamy do czynienia z łgarstwem wyjątkowo bezczelnym z ust hipokryty palącego Bogu świeczkę, a diabłu chanukowy ogarek, który nie tylko zaparł się swej wiary, czego dowiódł podpisując antychrześcijańską oraz kpiącą ze zdrowego rozsądku konwencję „przemocową”, ale także wypiął się na ponad 2 miliony Obywateli okradanych przez bandę zwykłych złodziei „frankami szwajcarskimi” za jego prezydentury, Obywateli protestujących tysiącami przed miesiącem pod Pałacem Prezydenckim, do których nie wyszedł, nie ruszył swej prezydenckiej dupy, zignorował ich, schował się pewnie z flintą w ruskiej budzie, gdzie chyba liczył zastrzelone z zimną krwią zwierzęta. Kolejny protest odbędzie się 24.04.2015r. Znowu się schowa.

    A przecież ta gigantyczna grabież „frankowa” na szkodę całej Polski odbywa się pod jego nosem, na jego oczach, przy jego milczącym współudziale. Nie reprezentuje zatem p. Komorowski ani polskich katolików, ani Frankowiczów, ani rodzin pomordowanych przez Ukraińców Kresowian.

    Ośmieszyli Cię przed parlamentem puczystów ukraińskich, który w dniu twego żałosnego wystąpienia uznał morderców Polaków za bohaterów. Gdzie twoje służby dyplomatyczne? Kto z Ciebie tak tragicznie zadrwił, kto Cię wpuścił w te maliny? A może to nie jest działanie nieporadne, tylko celowe? Kogo więc pan reprezentujesz, panie Komorowski?

    Przypomina Polityka postać Marszałka Józefa Piłsudskiego, przypomnę i ja jego słowa, pasujące moim zdaniem do Ciebie oraz całego obecnego waszego nierządu RP jak ulał (do PiS i reszty zresztą także): „Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.”

    Ty już odchodzisz z urzędu, ale czas was wszystkich odsunąć od władzy i rozliczyć wg czynów. Czas na prawdziwą, demokratyczną zmianę, na polityczne pospolite ruszenie Polaków.

  205. Wpisuj prawidłowy podpis, bo jak pisałem utrudnia to znalezienie wpisu a nie zawsze jest to ostatni wpis.
    Teraz piszesz rozsądnie więc ci odpowiadam.
    Mówiąc prawdę te nowe odczyty praktycznie nie zmieniają najważniejszych ustaleń na temat katastrofy. Jak wykazał indoor często w poprzednich były odczyty które on uznał za bardzo istotne w sprawie ustalenia szczegółów ostatniej fazy lotu, a których potem nie było w tych nowszych. Zarówno poprzednie jaki te najnowsze wykazują włączenie się do pilotowania samolotu w ostatniej fazie osoby z poza zespołu piloci nawigator i z pewnością był to generał.
    Wszystkie wykazują koszmarny bałagan w ostatniej fazie lotu i świadome łamanie procedur. Pamiętam że po pierwszym odczycie MAK uznał ż etym dodatkowym pilotem w tupolewie był Błasik , na podstawie identyfikacji głosu przez Polaków.

  206. mag
    15 kwietnia o godz. 11:49
    maciek.g
    =================================================
    Dla żywieniowej filozofii Jana Kwaśniewskiego – nie ma alternatywy, żebyście tu nie wiem jak stękali. Dieta optymalna jest w porządku, tylko ludzie się do niej nie
    nadają .
    Dzięki Kwaśniewskiemu, wyszedłem z cukrzycy, nadciśnienia – nie używam żadnych
    medykamentów, do doktora chodzę po darmowe badanie krwi; raz na dwa lata.

    Kwaśniewski, to jest jedyny sposób na to, żeby zdrowo zejść z tego świata i to w sposób naukowy, bo w oparciu o naukową wiedzę Jana Kwaśniewskiego .
    Nie znam innej metody
    To trwa w moim przypadku od co najmniej 10 lata.
    W razie czego, jakby coś nie było jak potrzeba z moim zdrowiem, będę o tym informował.

    Ruch ludzi optymalnych zamiera, ludzie głupieją coraz bardziej, optymalność zamiera nawet na forum SYNA Jana Kwaśniewskiego , pana Tomasza.
    http://www.forum.dr-kwasniewski.pl
    Proszę tam wejść i zobaczyć, jak oni tam pieprzą, trzy po trzy.
    Takiemu osobnikowi jak niżej podpisany nie wolno się zapisać, tam nie ma wolnego wstępu – tak im odbiło, zrobili to z powodu nadmiernego krytykanctwa diety – nadmiernego.
    Żeby tam wejść to trzeba napisać proszalnego maila.

    Do Kwaśniewskiego trzeba mieć duszę, o której dzisiaj ludzie nic nie wiedzą.
    Trzeba mieć umiejętność czytania ze zrozumieniem, a ta zdolność dotyczy
    tylko 3/trzech/ procent naszej polskiej populacji i ciągle maleje, widać to chociaż po frekwencji pisanej na blogowisku POLITYKI.
    To wszystko ze sobą koreluje. Coś się z narodem dzieje niedobrego – śpiewał
    Laskowik z tym drugim, takim małym w 1980 roku w Opolu. Dzisiaj, chyba,
    mamy te same objawy – może jaka rewolucja, albo przemiana ustrojowa nastąpi,
    tak jak wtedy po sierpniu 1980 roku.

  207. Saurom!
    ”Jak podkreśla Peter French, rozdzielczość użyta przy wykonywaniu pierwszej kopii była w zupełności wystarczająca dla odwzorowania pełnego zakresu rozmów z czarnej skrzynki. Zostawiała nawet pewien margines bezpieczeństwa. Sporządzenie nowej kopii nie miało więc żadnego sensu.”

    Gorzej. Jak zauważyli sami autorzy najnowszej kopii – każda kolejna kopia będzie gorsza od poprzedniej ze względu na jakość taśmy. Oczywiście nie dotyczy to ich kopii, która jest najlepsza ze wszystkich.

    Nie chcę bynajmniej przecenić swoją rolę w powstaniu kolejnych odczytów taśmy, ale sprawa wygląda tak:
    na przełomie 2012-2013 przez kilka miesięcy toczyłem zażartą dyskusję na blogu Pawła Artymowicza (Fizyka-smoleńska) na temat okoliczności wypadku. Same szczegóły techniczne, mało ważne, do pewnego czasu mi się wydawało, że dyskutują tam fachowcy których interesuje rzeczywisty przebieg wydarzeń podczas lotu i nie zadowala wersja przedstawiona w raporcie komisji Millera.
    otóż w pewnym momencie zauważyłem, że najnowszy stenogram, wykonany przez krakowski instytut (w powiązaniu z parametrami lotu z raportu MAK) zawiera kilka kwestii, które pozwalają zrozumieć te mechanizmy decyzyjne pośród członków załogi, które w efekcie doprowadziły do wypadku, przy czym jest to całkowicie inny przebieg niż sugeruje komisja Millera. Ciekawe, że dzięki temu iż ujęli tylko te kwestie, które wyraźnie usłyszeli – niektóre występujące również we wcześniejszych stenogramach zdania, ale na pozór bezsensowne lub pozbawione znaczenia – zaczęły do siebie ”pasować”
    natychmiast stałem się obiektem kpin, gdy się upierałem próbowali ”szantażować” (ja w każdym razie tak to potraktowałem – zaczęli bowiem zwracać się do mnie po nickname jakim się posługiwałem na rosyjskim forum smoleńskim, czego zresztą nigdy nie ukrywałem) w końcu dałem sobie spokój.
    to, że środowisko tam dyskutujące było w jakiś sposób powiązane z późniejszymi autorami najnowszego stenogramu jest dla mnie oczywiste – pewne kuriozalne zdanie ”usłyszane” z najnowszej taśmy już pada w trakcie dyskusji, prawdopodobnie zanim ekipa udała się do Moskwy w celu sporządzenia kopii. Zresztą szefem ekipy akustyków jest brat gospodarza blogu.
    Czego zabrakło w najnowszym stenogramie? Własnie owo kluczowe zdanie które świadczą o tym, iż ktoś spoza załogi, w końcowej fazie lotu mógł się merytorycznie wtrącać się do pilotażu i w efekcie podjęto decyzję, w wyniku którego manewr, owszem ryzykowny w jakimś minimalnym stopniu ale bez przesady, który załoga wykonywała, skończyła się katastrofą.
    Trochę zresztą stenogramy się uzupełniają 🙂 Czasami sposób mówienia jest bardziej istotne niż sama treść. Kluczowy dialog to pytanie i okrzyk w odpowiedzi. Pytajnik postawili tylko Krakowianie. Wykrzyknik za to tylko Poznaniacy.

  208. ”Indoor Prawdziwy
    Kto jeszcze mógł próbować “ich zabić”, czego nie wykluczasz.
    Putin, w dodatku na swoim terytorium, co mogło oznaczać tylko kłopoty? Po co? Chyba nie sądzisz, ….”
    mag!
    Co ja sądzę jako wieloletnia uczestniczka dyskusji na blogu p. Paradowskiej powinnaś wiedzieć. Nie uważam, że był to zamach.
    Za to stanowczo nie zgadzam się z logiką powyższego cytatu i jasno to napisałem. Zamachu o którym ja piszę wykonują ”przyjaciele” Prezydenta i celem zamachu nie jest zabicie Prezydenta tylko obarczanie winą za zamach władze F. Rosyjskiej (Putina).
    To samo dotyczy kolejny argument, którego nie przytoczyłaś : ”Przecież przy dzisiejszym stanie technologii takiego zamachu nie sposób ukryć”. Tego zamachu o jakim ja piszę nie trzeba ukryć. Wprost przeciwnie.

  209. maciek.g
    Jak następnym razem będziesz przekonywał tych, co uważają za rzecz zwyczajną lądowanie we mgle na kartoflisku, nie zapomnij przypomnieć im, że gen. Błasik był brzuchomówcą i mógł być nagrany z każdego miejsca w samolocie.

  210. Wacław1
    Piszesz „Dieta optymalna (J. Kwaśniewskiego) jest w porządku, tylko ludzie się do niej nie nadają”.
    To zabrzmiało komicznie, jak argumentacja typu: „My mamy rację (nasza partia i nasz wódz), tylko społeczeństwo jest do d… i nie chce tego zrozumieć”

  211. Indoor Prawdziwy
    OK. Rozumiem, o co ci szło.

  212. Indoor Prawdziwy
    I ty naprawde sądzisz, że do sauroma coś dotrze, skoro jeszcze nie dotarło?!

  213. ”I ty naprawde sądzisz, że do sauroma coś dotrze, skoro jeszcze nie dotarło?!”
    Nie wiem. Zresztą od dawna nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać. Ja nawiązuję do tezy cytowanej przez sauroma z GW uzupełniając informacje o sensowności kolejnego odczytu z pewnymi okolicznościami prawdopodobnie tylko mi znanymi.

  214. Zauwazylem, ze Mag podaza za moda. Za zywieniowa rowniez.Modna, lecz niedorzeczna Mag.

  215. Stary outsider
    15 kwietnia o godz. 16:11
    Ja wiem, ze nie mam szansy ich przekonać, bo gdyby logicznie myśleli toby nie pisali tak jak piszą . Ponieważ obiecałem Saurom’owi że jak będzie pisał jak normalny blogowicz to mu odpowiem , nie mogłem nie odpisać.
    To że to była katastrofa na własne życzenie nikt rozsądny nie wątpi.
    Ludzi jednak interesuję dlaczego piloci tak działali , bo nikt nie chce uwierzyć, że to byli samobójcy. Dlatego dociekamy co spowodowało, że działo się tak jak się działo. Rożni blogowicze mają swoje teorie na ten temat jedni mniej drudzy bardziej wiarygodne. Indoor ma swoją i dość dobrze ja dokumentuje. Ja kupiłem od speców z blogu z poza polityki informacje które wg mnie wiele wyjaśniają , to zboczenie z osi pasa i podjecie ryzyka zniżania poniżej warunku .
    To wyszukiwanie i wymieniane się możliwości jakie wpłynęły na działanie załogi nie ma zupełni związku z tym że wszyscy dyskutujący nie mają wątpliwości że o był wypadek i to jak mówią na własne życzenie.

  216. Wacław1
    15 kwietnia o godz. 13:35
    teraz wiem dlaczego tak wypowiadasz się na temat tej diety i dr. Kwaśniewskiego i skąd u ciebie ta wiara.
    Własne doświadczenia najsilniej do nas przemawiają. Zgadzam się z tobą, że wielu ludziom Kwaśniewski pomógł wygrzebać się z poważnych problemów zdrowotnych (w które często wpędzili ich inni lekarze), bo tak jak pisałem miał sukcesy w leczeniu. Nie wszystkim jednak pomógł i byli tez tacy którzy mają do niego pretensje. Tak jak pisałem nie wszystkim udało się pomóc tą dietą (niektórym wręcz zaszkodziła).
    Ciebie jednak już nikt nie przekona że Kwaśniewski może w wielu sprawach nie mieć racji, bo ciebie wyciągnął z poważnej choroby.

  217. mag maciek.g
    ==========================================
    Żyjemy w czasach, w których zakłamanie/łgarstwo/ jest normą , praktycznie
    zasadą – dotyczy to również wyznawców optymalności, czarują siebie i otoczenie,
    a w praktyce daleko im do Kwaśniewskiego, to trudno skontrolować, nie widzimy tego, co kto ma na talerzu.
    Moje uznanie dla Jana Kwaśniewskiego nie wynika z wiary, kolego Maćku, tylko z wiedzy o tym fenomenie żywieniowym.

    Prawda jest okrutna: żywieniem człowieka w sposób naukowy nikt na świecie się nie zajmuje, wszystko opiera się na złudzeniach, przypuszczeniach.
    Naukowe podejście, mamy tylko w wykonaniu naszego odkrywcy dr Jana Kwaśniewskiego – perfidnie lekceważone, szczególnie przez naszych niedouczonych, uczonych – bo to burzy wieloletnie mity.

  218. A tu jeszcze link pokazujący kuriozalne fakty na temat wyszkolenia i uprawnień załogi feralnego lotu

    http://wiadomosci.onet.pl/tvn24-zaloga-nie-powinna-byc-dopuszczona-do-lotu-w-dniu-10-kwietnia-2010-r/wtysgb

    To jak mówią w głowie się nie mieści

  219. ”A tu jeszcze link pokazujący kuriozalne fakty na temat wyszkolenia i uprawnień załogi feralnego lotu”
    Przepraszam, ale od kiedy fałszowanie dokumentów i nie wdrożenie wniosków pokontrolnych po wypadku nazywa się ”szkolenie” ?

  220. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17760668,Katastrofa_Smolenska__TVN24__Piloci_TU_154M_nie_mieli.html?v=1&pId=33912717&send-a=1#opinion33912717

    Czyli odpowiedzialnosc ponosi Kaczor Lech, jako ze pozbyl sie kompetentnego ale „nieposlusznego” pilota (w wyniku gruzinskich kontrowersji), ktory mial na uwadze bezpieczenstwo swego prezydenta, zastepujac go pilotem niekompetentnym, ale za to poslusznym. Takze Blasika dobral sobie z uwagi na jego wdziecznosc za nie wywalenie go na zbity pysk (odpowiedzialnosc za wypadek Cesny).
    No coz, jaki prezydent taka i jego ekipa. Dobieral ich na wlasne podobienstwo.

  221. Tam sobie puszczam ostatnie 15 sekund lotu. Na początku luzik,potem dramat.

  222. Indoor prawdziwy
    15 kwietnia o godz. 21:08
    Czepiasz się. Dałem link nie muszę w komentarzu wszystkiego precyzyjnie wpisać.

  223. ”Tam sobie puszczam ostatnie 15 sekund lotu. Na początku luzik,potem dramat.”
    Z tym luzikiem to bym się nie zgodził.
    https://www.youtube.com/watch?v=_WoVnA0IWrM
    Masz tu nagranie na tle parametrów lotu. Najciekawszy fragment jest tam, gdzie czarna linia (wysokość nad gruntem obliczona z przyspieszenia pionowego) przecina 250 metrów.
    Pada tam takie pytanie drugiego pilota: ”dwa i osiem dobra?” i odpowiedź – w zasadzie okrzyk – ”trzysta”.
    W stenogramie krakowskim sporządzonym przez cywili ”dwa i osiem, dobra?” jest pytaniem.
    Tak też jest, słychać bez sprzętu specjalistycznego.
    Za to gdy wojskowi odsłuchują taśmy – przestaje być pytaniem. Dla nich to ”dwa osiem zero” i jest twierdzeniem. Tak też jest w najnowszym stenogramie i ekspertyzie p. profesor neolingwistyki z Poznania. Oczywiście w takim układzie ”Trzysta” też przestanie być odpowiedzią. Przecież jak nie było pytania więc nie ma też odpowiedzi. Nawigator chciał pokrzyczeć to se pokrzyczał ”trzysta” . Przedtem 400 wymruczał, 250 wprost sylabizował, za to 300 wykrzyczał. A co!? Logiczne.

  224. ”Czepiasz się. Dałem link nie muszę w komentarzu wszystkiego precyzyjnie wpisać.”
    Zgadza się, na dodatek jak przeczytałem słowo ”szkolenie” to mnie bez mała szlag trafił i nie zauważyłem słowa ”uprawnienia”. Szkolenie mnie po prostu skojarzyło z tym notorycznie powtarzanym w różnych komentarzach winą generała Czabana jako szefa szkolenia.

    Zresztą o brakach w w szkoleniu, braku ważnych uprawnień załogi (i braku dokumentów samolotu i braku ubezpieczenia obowiązkowego) wiemy od dawna. To odgrzewany kotlet. Nowością jest w komunikacie Prokuratury ten fragment
    ”36. SPLT bezpośrednio podlegał Dowódcy Sił Powietrznych – od 2007 roku generałowi Andrzejowi Błasikowi. Jemu oraz całemu kierownictwu sił powietrznych, biegli postawili liczne zarzuty:
    – nie wykryli licznych, “występujących od wielu lat, w sposób ciągły groźnych dla bezpieczeństwa lotów” poważnych nieprawidłowości w zakresie szkolenia załóg,
    – nie dopilnowali wprowadzenia w życie planu naprawczego po katastrofie samolotu CASA w styczniu 2008 roku.
    Dalej biegli piszą: „powtórzenie się nieprawidłowości związanych z katastrofą CASA również w katastrofie samolotu Tu-154M świadczy o braku kontroli ze strony Dowódcy Sił Powietrznych (…) i ”

    Za to wszystko odpowiedzialny jest płk. Mirosław Grochowski, praktycznie szef komisji Millera.

  225. Indoor prawdziwy
    15 kwietnia o godz. 21:08

    Otóż to.
    Raport rosyjski dokładnie opisał jak to wyglądało. Jeśli dziś prokuratura o tym wspomina, nawet na zasadzie przypomnienia, i nie wprost, to świadczy, że mało używa rozumu i fakty nazywa tak, jak należy.
    Protasiuk był oszustem.popełnił przestępstwo. jego instruktor i jego dowódca także – przeprowadzili lipne szkolenie, lot w nieprawdziwych warunkach i wszyscy się podpisali poświadczając nieprawdę.Nikomu to nie przeszkadzało, aż się zabili. Protasiuk WIEDZIAŁ, że zbliżając się do Smoleńska jest nieprzygotowany do tego, żeby się w ogóle zbliżyć. Zbliżył, we mgłę wleciał i wylądował, ze skutkiem śmiertelnym dla wszystkich.

  226. maciek.g
    Podobnie i mnie ta katastrofa nie pozostawia obojętnym. Każdy z Was piszących na blogu, zachowujących zdrowy rozsądek w szukaniu przyczyn i przebiegu wypadku, od dawna zna odpowiedź na pytanie – jak?
    Szkoda czasu na powtarzanie faktów, z którymi tylko pisowskie plemię nie może się pogodzić.
    Dla mnie był to bałaganiarsko przygotowany i prowadzony lot, jakich wiele wykonano już wcześniej. Ale nie musiał skończyć się katastrofą. Przy dobrej pogodzie pilot raczej potrafiłby wylądować w Smoleńsku i wrócić do Warszawy. Wówczas nikt nie wyciągałby tysiąca uchybień, którymi teraz obciąża się prawie wyłącznie żywych.
    Z mgły też mogli odlecieć. Ale zamiast odlecieć – lądowali. Dlaczego?
    To pytanie nurtuje mnie od samego początku. Dlaczego do pewnego momentu deklarowali, że odejdą na drugi krąg, na zapasowe lotnisko – a w rezultacie lądowali?
    Psychologiczny thriller.
    Co musiało się dziać w głowach pilota i reszty załogi? Jakie koszmarne myśli, skoro wcześniej oceniali, że to się nie uda? Pewnie większe szanse przeżycia mieliby przejeżdżając z zamkniętymi oczami przy czerwonym świetle przez ruchliwe skrzyżowanie. Oni o tym wiedzieli. Zapewne i część pasażerów, z których wielu było całkiem przypadkowo zaplątanych w tę prezydencką wycieczkę. Tych mi naprawdę żal.
    Z drugiej strony aż wierzyć się nie chce, że nieszczęsny prezydent nie potrafił podjąć, jak się okazało – najważniejsze decyzji swego życia. Czyżby on jeden nie miał świadomości ryzyka? A może wydawało mu się, że wystarczy nic nie robić i przeczekać, jak podpowiadało mu doświadczenie nabyte, gdy był prezydentem Warszawy? A może po prostu zwyczajne otępienie spowodowane chorobą Alzheimera? W końcu o sytuacji w jego rodzinie kłamano już w jego pierwszej kampanii prezydenckiej.
    Być może wiele mogłaby wyjaśnić najnowsza analiza nagrań z kokpitu, gdyby ktoś z blogowych hobbystów pokusił się o poskładanie wszystkich odzyskanych fragmentów rozmów. Ale bez uwzględnienia choćby intonacji, kontekstu – chyba nie da się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi na pytania: Dlaczego? Co ich do tego skłoniło?

  227. ”Być może wiele mogłaby wyjaśnić najnowsza analiza nagrań z kokpitu, gdyby ktoś z blogowych hobbystów pokusił się o poskładanie wszystkich odzyskanych fragmentów rozmów. Ale bez uwzględnienia choćby intonacji, kontekstu – chyba nie da się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi na pytania: Dlaczego? Co ich do tego skłoniło?”

    Powtórzę więc jeszcze raz: najnowszy odczyt nic nie wniósł do sprawy, wprost przeciwnie. Najważniejsze informacje, które nagle pojawiły się w stenogramie IES w Krakowie – w najnowszym stenogramie – znikły. Objaśniały one mechanizmy decyzyjne które w efekcie doprowadziły do sytuacji krytycznej (ale nawet wówczas nie bez wyjścia)

  228. Indoor Prawdziwy
    Mam świadomość, że wszystkich „normalsów” uznających że katastrofa była nieunikniona, dręczy przede wszystkim pytanie – dlaczego?
    Myślę, że trzeba uruchomic przede wszystkim empatię. Piloci, którzy nie powinni w ogóle znaleźć się w tym samolocie, zwłaszcza w tak trudnych warunkach pogodowych nie wytrzymali potwornie silnego stresu. Naciskiem mógł być nawet sam oddech na plecach gen Błasika, brak decyzji prezydenta do ostatniej chwili o odejściu na inne lotnisko, na którą czekał (?) być może lizus i pupil Lecha, dowódca lotnictwa. To on przecież na Okęciu zameldował gotowość załogi do lotu, a nie wedle standardów, kpt Protasiuk (chodziło wszak o to, by nie spóźnić się na uroczystości w Katyniu, bo już było obsunięcie), wreszcie spacery po samolocie i wycieczki do kokpitu mimo stanowczej napomnień stewardessy.
    W takim bajzlu, w mgle gęstej jak mleko i przy ogromnym napięciu psychicznym niedoświadczonego pierwszego pilota, mógł on po prostu stracić głowę, pogubić się w wykonywanych czynnościach, które wymagały ogromnej rutyny, zwłaszcza w tak dramatycznych warunkach pogodowych.

  229. W tej wielkiej katastrofie lotniczej, w której zginęło 96 osób, „wódz” PiSu znalazł pierwsze paliwo do toczonej od 5.lat walce o władzę w naszym kraju. W ponad sześćdziesięciu „miesięcznicach” tej katastrofy ma tylko jeden cel: zbudować równoległe państwo, stworzyć drugi naród polski(sektę „smoleńską”), obalić w drodze demokratycznych wyborów „przypadkowego” prezydenta i wygrać jesienne wybory do Sejmu i Senatu. Te najbliższe wybory majowe i październikowe to jego ostatnia szansa (ma przecież 66 lat) na sanację IV Rzeczpospolitej Polskiej, zdobycie władzy i przejście tak, jak jego brat bliźniak pochowany na Wawelu, do historii. Wtedy zdobędzie pewność, że dzieci i młodzież będą przez długie lata czytali o nim w szkolnych podręcznikach. Zgadzam się z Profesorem Hartmanem, że z łgarstwem smoleńskim trzeba walczyć. Walkę tę mogą podjąć tylko uczciwi politycy, solidni dziennikarze, rozumiejący potrzebę tej walki wyborcy od prawicy do lewicy. Dość tych kłamstw obłąkanego Macierewicza i jego pisowskiego grona posłów na Sejm. Dość tych majaków cynicznego do kości Jarosława Kaczyńskiego. Tak dalej być nie może!

  230. Przeczytałem dzisiaj znakomity wywiad z „Newsweeku” z Waldemarem Kuczyńskim zatytułowany „Prezes na wojennej ścieżce”. Uważa on, że J. Kaczyński mobilizuje naród przeciw państwu polskiemu, zaś państwa tego broni jedynie trochę rozlazłe społeczeństwo. Zdaniem W. Kuczyńskiego to dobrze, bo konfrontacja dwóch narodów groziłaby wojną domową.

  231. Ispi
    Twoje resume nie pozostawia złudzeń i wątpliwości.
    Cackanie się w swoim czasie z bólem Prezesa po stracie brata, miękkość Tuska, który powinien pogonić już w 2007 Mariusza Kamińskiego, dobrać się do skóry Ziobrze, Macierewiczowi itd., miękkość tych, co po polskiej stronie ustalali przyczyny katastrofy ( byle bronić jednak godności i dobrego imienia polskich pilotów z generałem Błasikiem włącznie, czyli rozmydlać ich odpowiedzialność), wszystko to sprawiło, że mógł się bez przeszkód rozwijać Zespół Chorobowy Macierewicza, zatruwający umysły ciemnego ludu czadem posmoleńskim. Do tego dołożyła się fatalna polityka informacyjna ze strony rządu, niemrawe, ciągle opóźniające się działania prokuratury wojskowej. A jeszcze swoją destrukcyjną cegiełkę dokładał i wciąz tradycyjnie dokłada nasz kk, czyli epidiaskopy łącznie z Belzebubem z Torunia.
    Oj, niełatwo będzie to wszystko odkręcić, niełatwo, bo i ekspertyza potencjalnej komisji międzynarodowa w sprawie katastrofy, o ile nie potwierdziłaby tezy o zamachu, zostałaby zakwestionowana.
    Można tylko czekać, kiedy to szaleństwo się wypali wraz z ubytkiem biologicznym wyznawców religii smoleńskiej, ale i tak pewnie jako mit przerwa gdzieś na obrzeżach zbiorowej wyobraźni.

  232. Mag 16 kwietnia o godz. 2.55
    Zgadzam się z Tobą, że niełatwo będzie odkręcić wiarę w „zamach smoleński”. Fakt: można tylko czekać, kiedy to szaleństwo się wypali z ubytkiem biologicznych wyznawców „religii smoleńskiej”. Mam nadzieję, że prezes dożyje to tej prawdy o katastrofie lotniczej na smoleńskim lotnisku.

  233. Ispi

    Az tak zle zyczysz czlowiekowi w zalobie od pieciu lat pograzonemu? Oj nie po chrzescijanku to jest, nie po chrzescijansku.

    A teraz przejde do poszukiwania maksa empatii u Mag(usi). Tego zapowiedzianego na blogu pani Paradowskiej

  234. lspi
    16 kwietnia o godz. 3:12

    Mag 16 kwietnia o godz. 2.55
    Zgadzam się z Tobą, że niełatwo będzie odkręcić wiarę w “zamach smoleński”. Fakt: można tylko czekać, kiedy to szaleństwo się wypali z ubytkiem biologicznych wyznawców “religii smoleńskiej”. Mam nadzieję, że prezes dożyje to tej prawdy o katastrofie lotniczej na smoleńskim lotnisku.

    Orteq
    16 kwietnia o godz. 4:28

    Ispi

    Az tak zle zyczysz czlowiekowi w zalobie od pieciu lat pograzonemu? Oj nie po chrzescijanku to jest, nie po chrzescijansku.

    A teraz przejde do poszukiwania maksa empatii u Mag(usi). Tego zapowiedzianego na blogu pani Paradowskiej

    Twój komentarz czeka na moderację.

  235. moje linki (zez zadnego komentarza z mojej strony), wisialy do moderacji, ale przez cenzure nie przeszly… jesli chodzi o meritum sprawy, nic tam raczej nowego nie bylo, czego by nie wi(e)dzieli chcacy wi(e)dziec, natomiast przewijal sie tam wyrazny motyw traktujacy o strachu, jaki w coraz wiekszym natezeniu ogarnia obecne „elity”… Czyzby w ta wroga narracje wpisywaloby sie ostatnie zdanie red. Hartmana („…jeśli stchórzymy przed nimi, oni wezmą władzę i zamkną nas wszystkich…”)? Ale gdziezby pana Hartmana o tchorzostwo podejrzewac… on czlowiek wcale nietchorzliwy przecie i do nie-stchorzenia goraco nawoluje, POslugujac sie retoryka rodem z Szekspira, ktorego erystyka bywa czesto przedmiotem pilnie zadawanych wypracowan w klasach licealnych! A ze linki trakujace o POwszechnym stchorzeniu nie przeszly przez censure? No bo i po co, skoro prof. Hartman sam tak ladnie sprawe przedstawil…

  236. Przestańcie bredzić!
    Łgarstwo smoleńskie tylko filozofią żywieniową da się wytłumaczyć.
    To jest tak jak z każdą chorobą, wystarczy skorygować dietę nieznacznie,
    i jest po bólach.
    Lech Kaczyński był roślinożercą, na gębie było mu to widać, to był kartoflany rozum.
    Niemieccy dziennikarze to zauważyli, taki człowiek jest alkoholikiem, musi nim być przy określonym żywieniu swojego ustroju.
    Człowiek z takim wyglądem, stylem żywienia, a w konsekwencji rozumem nadaje się tylko i wyłącznie do prostych czynności, typu zamiatanie, sprzątanie, chodzenie
    za pługiem i koniem.
    Zachowanie Lecha K. na stanowisku prezydenckim było na poziomie chłopa pańszczyźnianego, z jego mentalnością, z rozumem dwuletniego dziecka z jego zabawkami.
    Czy Wy tego nie widzieliście?
    Z braciszkiem jest podobnie.
    To był facet bezmyślny, a bezmyślność, jak mówi filozofia, ta Hartmanowska,
    zawsze prowadzi do nieszczęścia – katastrofy.

    W tym linku jest ciekawa wypowiedź lekarki, o tym, co może żywienie.
    Jeżeli może przy stwardnieniu rozsianym, miażdżycy – to i dla poprawy
    w funkcjonowaniu rozumu może się przydać, może…..

    https://www.youtube.com/watch?v=r6RAj8HULN0

  237. agatkam
    Nie jestem żadną „elitą”, ani konformistką, czy oportunistką, a więc osobą tchórzem podszyta i przyznaję, że ogrania mnie strach na myśl, co by było, gdyby Kaczor ze swoimi „ekspertami” od prawa i sprawiedliwości oraz ekonomii doszedł raz jeszcze do władzy.

  238. Indoor prawdziwy
    Indoorze, łatwo się zacietrzewiasz (wstaw tę uśmiechniętą mordkę!), choć w gruncie rzeczy obaj mieliśmy to samo na myśli.
    Uzupełnię tylko to, co już napisała mag.
    Wypada mi przyjąć, że ekspertyza nagrań wykonana przez p. Artymowicza rzeczywiście pozwoliła zrozumieć o te ok. 30 % tekstu więcej, niż udało się komisji Millera. Tamten pierwotny odczyt od biedy wystarczył do ustalenia przyczyn i przebiegu wypadku, co było zadaniem komisji Millera.
    Ale prokuratura badająca odpowiedzialność poszczególnych osób z takim materiałem była bezsilna. Na szczęście od roku (!) dysponowała lepszym nagraniem, dającym nadzieję na zakończenie jednego z wątków śledztwa. (Pamiętasz jakie cuda z oczyszczaniem nagrań pokazywał Gene Hackman w filmie „Rozmowa” z 1974 roku?)
    Nie będę zgadywał powodów wycieku ekspertyzy p. Artymowicza. Może ktoś zaczął się obawiać, że sprawę zamiata się pod dywan? Mogłoby o tym świadczyć pośpieszne oficjalne opublikowanie przez prokuraturę tej ekspertyzy wraz z siejącą wątpliwości opinią pani profesor. W sumie dezinformacja. Próbowałem „wstawić” te nowe 30% do stenogramu komisji Millera, ale nic z tego nie wyszło, więc zrezygnowałem. Ty się nie poddałeś i odnalazłeś miejsca, z których wyparowały fragmenty rozmów.
    Dlatego napisałem wcześniej o poskładaniu wszystkich odzyskanych fragmentów nagrań z kokpitu. I że mógłby to zrobić (tylko) blogowy hobbysta.

  239. Katastrofa lotnicza z 10 kwietnia 2010 roku będzie przez wiele miesięcy, aż do wyborów parlamentarnych jesienią br., będzie napędzała wyznawców sekty „zamachowej” spośród rzymskich katolików polskich do urn wyborczych. Przypuszczam, że po klęsce wyborczej plastikowego kandydata A.Dudy na prezydenta RP i po przegranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach październikowych do Sejmu i Senatu zacznie się implozja tej wodzowskiej partii, której ważnym elementem będzie dymisja prezesa J. Kaczyńskiego. Po prawej stronie polskiej sceny politycznej pozostanie Zjednoczona Prawica Gowina i Ziobry (chyba, że ten drugi stanie przed Trybunałem Stanu za przestępstwa z okresu pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w okresie IV RP). A więc nie spełni się marzenie „wodza” PiS o premierostwie od 66 do 75 roku życia.

  240. waclaw:) indor:) widze, ze jestescie zwolennikami oryginalnych koncepcji:))
    a outsider:) wrecz usiluje dogryzc sie do pewnych aspektow prawdy, wiec podrzucam Wam jeszcze jedna, godna rozgryzania teorie. Oddajmy glos profesorowi fizyki:
    https://www.youtube.com/watch?v=taBZG7XKTFY

  241. Panie Profesorze, po co tyle tych epitetów, tyle patosu? Daję Panu -4 za treść (bo można by trochę i ten temat wyważyć, choćby zwracając uwagę na nieudolności prowadzonego śledztwa, a także błędy przed samym śledztwem – co w pewnym, co prawda niewielkim stopniu tłumaczy żywotność tezy o zamachu), a za styl tego wpisu nota musi być zdecydowanie niższa, 3 na szynach.

  242. Wacław1
    Masz po tysiąckroć rację!
    Filozofia żywieniowa wyjaśnia i tłumaczy wszystko!
    Karma.
    Czyli los tak chciał….

  243. Napisal pan Hartman

    „Był wypadek komunikacyjny, do cholery! Kaczyński, czy ty wreszcie to zrozumiesz: był wypadek! Wy-pa-dek! Wypadki chodzą po ludziach.”

    Takie wypadki jak ten, jesli chodza po ludziach, to raczej dosyc rzadko. Nad tym akurat wypadkiem napracowalo sie sporo ludzi. Chodzi o nic nierobienie zeby go nie bylo.

  244. „Jakim cudem Błasik miał znaleźć się w kokpicie skoro był wraz z generałami w salonce gdzie znaleziono jego zwłoki?”

    A skąd są te informacje?
    Wg tych którzy przeczytali raport MAK zwłoki które później zidentyfikowano jako gen Błasika znaleziono „w strefie oględzin Nr 1, tj. w rejonie przedniej części samolotu. W tymze samym rejonie znaleziono zwłoki równiez nawigatora.”
    i miały obrażenia które są możliwe dla „człowieka znajdującego się w kabinie pilotów nie przypasanego pasami do konkretnego
    siedzenia”
    To plus odczyty z czarnych skryznek, są raczej przesłanką że Błasik w kokpicie był. O salonce czytam pierwszy raz. Proszę tę rewelacje z źródłami umieścić na:

    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-116.html

  245. @MMK: „A skąd są te informacje?”

    Odpowiadasz jakbys mial do czynienia z kims kto przestrzega regul fair play. Ich technika jest taka, ze biora jakies nie udowodnione stwierdzenie, wstawiaja je do pytania i juz im sie wydaje, ze dzieki temu znakowi zapytania druga strona musi sie tlumaczyc ale oni nie. To sie nazywa po angielsku „leading question”, Tusk powinien byl o tym powiedziec przy okazji Marysi z Gorzowa.

  246. ”Wypada mi przyjąć, że ekspertyza nagrań wykonana przez p. Artymowicza rzeczywiście pozwoliła zrozumieć o te ok. 30 % tekstu więcej, niż udało się komisji Millera.”

    Stary Outsiderze! Chwila!
    Odczytów razem mamy cztery.

    1. Sporządzony (w zakresie wypowiedzi po polsku) przez oficerów 36. pułku w budynku MAK w Moskwie dołączony do raportu MAK.

    2. Sporządzony przez nie wiadomo kogo załącznik 8. do raportu końcowego komisji Millera, nazwany ”raportem CLK” podpisany przez pplk. Benedicta i mjr. Skrzypka. Raczej pachnie mi amatorszczyzną.

    3. Sporządzony przez pracowników Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Publicznie dostępna jest tylko treść rozmów bez analizy (strony od 63 do 152 z wszystkich 171 stron). Sądząc po innych pracach IES (np. protokół badania i wynik odsłuchu nagrań z wieży) jest to profesjonalna robota.

    4. Ostatni odczyt wykonany przez kolejny wojskowy zespół z kopii sporządzonej przez ekipę z Poznania z udziałem i pod przewodem A. Artymowicza.

    (5. Jest jeszcze ścieżka dźwiękowa z prezentacji raportu MAK.)

    Rozumiem konieczność sporządzenia kolejnej ekspertyzy przez Prokuraturę po odczytach z raportów. Chodzi między innymi o opinię fachową dotyczącą ew. manipulacji nagraniami. Tego tam nie ma. Jest to logiczne, nie jest dla mnie jasne dlaczego komisja Millera takiej ekspertyzy nie zamówiła lub nie dołączyła do raportu.
    Ale w styczniu 2012 była gotowa ekspertyza i odczyt taśm dokonany w IES w Krakowie na zlecenie Prokuratury. 31. grudnia 2012. Prokuratura zleciła w Poznaniu ponowną analizę odczytów z raportów. Pytanie – po co? Co im nie pasowało w ekspertyzie i odczycie krakowskim?
    Może skład ekipy odsłuchującej?
    IES to cywile. Pozostałe odczyty dokonali wojskowi.
    Może treść krakowskiego odsłuchu ?
    Można porównać odczyt krakowski z odczytem poznańskim.
    Tu już widać różnicę. Poznikały te fragmenty z raportu krakowskiego, które dużym prawdopodobieństwem pozwoliły wyjaśnić przebieg wypadku.

  247. ” Tego tam nie ma.”
    Chodzi o to, że w raportach komisji nie ma ekspertyz dotyczących ewentualnej manipulacji. Są tylko same teksty.

  248. ”Poznikały te fragmenty z raportu krakowskiego, które dużym prawdopodobieństwem pozwoliły wyjaśnić przebieg wypadku.”
    Chodzi o to, że odczyt krakowski zawiera takie fragmenty, które sugerują, iż 2P samowolnie podjął (wbrew kpt. Protasiukowi) decyzję o podejściu do lądowania, nie jest wykluczone że pod wpływem osoby spoza załogi. Dialogi świadczące o takiej ewentualności są w dwóch osobnych fragmentach – jedna się odbywa w wysokości 500 metrów, drugi w wysokości 300 metrów. W stenogramie krakowskim związek pomiędzy dialogami aż się w oczy rzuca, stanowią logiczną całość i świadczą o niesubordynacji 2P. W poznańskim stenogramie dialog na 500 metrach całkiem tracił sens, podobnie drugi w wysokości 300 metrów zaś żeby zauważyć jakikolwiek związek pomiędzy dialogami – trzeba znać stenogram krakowski.
    Wszystkie te ”rewelacje” dotyczące stenogramu krakowskiego i w jaki sposób wyjaśnia przebieg wypadku omawiałem w połowie grudnia 2012 na blogu prowadzonym przez P. Artymowicza.

  249. Absolutnie nie wolno anu milczeć! Cały naród czeka na to co Pan powie.
    Przy okazji, gratuluję trafności zdania „Może i milczenie jest złotem, ale ja nie z tych.”. Ma Pan dokładnie tak samo jak pański kolega Krysztofiak. 😀

  250. Indoor prawdziwy
    Dzięki!!

css.php