Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

16.04.2015
czwartek

Rodacy, wspomnijcie Zagładę Waszych braci Żydów

16 kwietnia 2015, czwartek,

27 miesiąca Nisan, tj. według kalendarza żydowskiego – używanego w Izraelu w sytuacjach o silnej wymowie symbolicznej – obchodzony jest Dzień (Pamięci) Zagłady: Yom Ha Shoah.

Święto ustanowiono w 1953 roku. Jego data wiąże się z wybuchem powstania w Getcie Warszawskim, które według kalendarza chrześcijańskiego rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 r., czyli 72 lata temu. Wybrano dzień, w którym Żydzi podjęli bohaterską obronę swej godności. Bo to dumny naród – tak jak Polacy.

W tym roku Yom Ha Shoah wypadł 16 kwietnia, czyli dzisiaj, gdy piszę te słowa. Jak co roku – w południe zawyły syreny. Ruch na ulicach zamarł, wszyscy wstali i minutą ciszy uczcili pamięć ofiar. Kilka lat temu stałem razem z nimi – stali koło mnie także Arabowie.

Oto jak wyglądał dzisiaj Izrael:

10:00, הבוקר: כך זה נראה מ-4 מצלמות שונות.יעקב רוזן-קניגסבוך כבר חשב שנגמל מתסמונת היטלר, אבל בייגל עבש אחד הוכיח לו אחרת http://htz.li/2bZ

Posted by ‎Haaretz הארץ‎ on 16 kwietnia 2015

Również wielu Żydów poza Izraelem, czyli w diasporze, pamięta o minucie ciszy. W Polsce zaś tego dnia od 1988 r. odbywa się na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau Marsz Żywych, w którym idzie 10 tys. Żydów z całego świata i Polaków.

Jest jeszcze 27 stycznia, ustanowiony przez ONZ Dniem Pamięci Ofiar Holokaustu – w rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Tradycyjnie poświęcamy go pamięci nie tylko pomordowanych Żydów, lecz również ofiar innych ludobójstw: Kambodży, Ruandy, Darfuru…

Pozwólcie, że przypomnę to, co wszyscy wiedzą. Wszak to jest Dzień Pamięci. Otóż w latach Zagłady 1942-1945 hitlerowcy wymordowali – w obozach śmierci oraz w miejscach zamieszkania – prawie 6 milionów Żydów, a więc 1/3 żydowskiej populacji. Połowa zamordowanych Żydów była z Polski. Spośród polskich Żydów przetrwało zaledwie 10 proc. Bycie Żydem oznaczało wyrok śmierci. Osoby niezamożne, mające wyraźnie semickie rysy, mówiące z silnym żydowskim akcentem – nie miały prawie żadnych szans na przetrwanie w ukryciu.

Wśród ofiar Zagłady była moja babcia, Anna Fussteig-Lorenc. Odmówiła założenia żółtej opaski z gwiazdą Dawida. Została zastrzelona na Gestapo w Tarnopolu. Umarła z godnością. I tak nie miałaby szans przeżyć wojny. Wyglądała bowiem tak:babciaBabcia pochodziła z ultraortodoksyjnej, chasydzkiej rodziny z Sieniawy i Jarosławia. Mimo to doskonale mówiła i pisała po polsku. Z całej jej licznej rodziny przeżyły dwie osoby. Dziś kuzyni mieszkają w USA, Australii i Izraelu.

Dla wszystkich Żydów – wierzących, niewierzących, syjonistów i antysyjonistów, Żydów takich i owakich – Zagłada, czyli Shoah, Holokaust to jedyny, ale za to bezsporny wspólny punkt ich życia emocjonalnego i żydowskiej tożsamości. Jeśli antysemita chce wiedzieć, kto Żyd, niech popatrzy, czy ów pamięta o Zagładzie. Można być Żydem na sto pięćdziesiąt sposobów i o wszystko się kłócić, lecz w tej jednej sprawie panuje niczym niewymuszona zgoda.

Bardzo Was proszę, moi rodacy, Polacy, zechciejcie poświęcić kilka chwil zadumy zamordowanym w bestialski sposób współobywatelom i ich nigdy nienarodzonym potomkom. Oni, Żydzi, tu byli jeszcze niedawno… Tworzyli ten kraj od samego początku jego istnienia, dzielili z Polakami i z wszystkimi nacjami tej ziemi wspólny, na ogół ciężki los.

Jeśli wierzycie w Boga, zmówcie modlitwę Ojcze Nasz, która brzmi prawie tak samo, jak żydowska modlitwa za zmarłych Kaddish. A w podzięce ode mnie posłuchajcie pięknej melodii z Listy Schindlera, odegranej kilka lat temu na Marszu Żywych, w Yom Ha Shoah, przez Marię Sławek – wówczas nieznaną studentkę skrzypiec, a dziś jedną z najwybitniejszych polskich skrzypaczek:

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 114

Dodaj komentarz »
  1. Była kultura żydowska, była kultura polska zaszczepiona geniuszem żydowskim. Teraz jest POLIN…

  2. Chylę głowę.

  3. Pamiec jest centralnym zagadnieniem w zydowskiej tradycji. Pamiec o zburzonej swiatyni, o wyjsciu z Egiptu, pamiec o Zagladzie. Pamiec a wiedza – jakaz roznica.
    Pamiec jest bardzo prywatna a wiedza uniwersalna.

    Jedna z najpiekniejszych piesni religijnych
    Ani maamin beemuna….Wierze niezbicie / Mordechai Shapiro
    ________________
    https://www.youtube.com/watch?v=9GU0HYvVl3s

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Podziwiam Powstańców Getta Warszawskiego. Czy Hartman podziwia Powstańców Warszawskich, czy 1 sierpnia napisze prośbę o zadumę…

  6. Ja jak Bidula.

    Mnożą się niestety okazję do zadumy nad nikczemnością i żalu ,który nie wróci życia zamordowanym.Ludziom, niezależnie od ich rasy.
    Może nam się wydawac,że to już przeszłośc.
    Niech się nam nie wydaje.To znów czeka za rogiem.

  7. Chylę czoło przed Pańskim, Panie Profesorze Hartman, wspomnieniu o zagładzie naszych braci Żydów.

  8. Chyle głowę, Profesorze, i za mijanam odmawiających Kadisz, w drugim rzędzie, powtarzam: Bealema di wera chirutech. Wejamlich malchuteh bechajeichon uwejomeichon uwechajei dechol beit Jisrael baagala uwizman kariw.

  9. Pamiętam i nie zamierzam zapomnieć .

  10. Pamietam az zadobrze.

    Bo ja jeszcze pamietam, ze takei-butei domaga sie od profesora Hartmana podziwiania oraz zadumy nad Powstańcami Warszawskimi 1 sierpnia.. Jak on tej analogii sie przyspawal az tak na trwale, ja nie znaju

  11. Też chylę czoła.
    Wyrazy sympatii dla profesora.

  12. Niezły refleks – gratuluję!

  13. Wzruszający wpis. Dziękuję i współodczuwam.

  14. Orteq
    16 kwietnia o godz. 21:46

    хорошо, очень хорошо, Polaków trzeba kopać.

  15. Jeśli ktoś potrafi, niech zmówi Kadisz, albo powtórzy za anumlikiem słowa modlitwy za umarłych.
    Nie ma tu czego więcej komentować, panie profesorze.
    Każdy, kto się otarł o Zagładę choćby tylko poprzez lektury, filmy, wizytę w Muzeum Polis, znajomość ludzi i ich wspomnienia, którzy z niej ocaleli, obojętnie, czy jest żydem czy gojem lepiej by milczał, niż miałby powiedzieć/ napisać choć jedno nierozważne słowo pod tym pana wpisem.
    Mam nadzieję, że nikt nie pozwoli sobie na antysemicki post i trzymam za to kciuki.

  16. Pamiętajmy…

  17. No dobrze. Ale zaraz podczepianie Powstania Warszawskiego pod Powstanie w Getcie? Come on. Ta zaba noge wystawiajaca to nasze nemesis

  18. Jakby ktos czego nie skojarzyl

    W Powstaniu w Getcie Warszawskim chodzilo o pokazanie GODNOSCI NARODU przeznaczonego do EKSTYNKCJI. W Powstaniu Warszawskich chodzilo o cos zupelnie innego: o pokaznie NIEZALEZNEJ PANSTWOWOSCI przeznaczonej do ekstynkcji. Godnosc POJEDYNCZYCH ludzi w ogole nie zostala wzieta pod uwage.

    Niezaleznosc Panstwowosci Polskiej zostala spisana na straty w Teheranie. Od tego nie bylo odwrotu. W co nasi „Niezalezni” nigdy nie uwiezyli. Ich zwyciestwo nadeszlo dopiero w 89 roku.

  19. Pamiętajmy o tej największej hańbie ludzkości.

  20. Zwrócił Pan, Panie Profesorze, uwagę na ciekawą rzecz. Żydzi poznają się po tym, że pamiętają. Przecież podobnie jest z Polakami – ja też Polaka poznaję po tym czy pamięta o ofiarach z przeszłości. Powstanie Warszawskie, Katyń, Rzeź Wołyńska… My też pamiętamy. Ostatnio taka klasyfikacja może być szokująca – o Rzezi Wołyńskiej niektórzy nie chcą pamiętać. Czy to są Polacy? Jak Pan sądzi, Panie Profesorze?

  21. Pamiętam.
    Czy pomógłbym Żydowi w tamtych strasznych czasach jeśli pomagali tylko nieliczni?
    Dobrze, że nie znam odpowiedzi.

  22. Najwyzszy szacunek i czesc dla bohaterow i ofiar Powstania w Getcie Warszawskim.

    ps. Profesorze, troche glupio poprawiac przy tak podnioslej rocznicy ale to 72 lata temu, nie 71

  23. Zagłada Żydów jest wielkim nieszczęściem dla ludzkości.
    Dlaczego? Bo żydzi są jedynym narodem, który poznał prawdę,
    dlatego są ochrzczeni – mianem narodu wybranego.
    Za poznanie prawdy – ludzie zabijają ludzi, taka jest prawidłowość.
    Teraz jesteśmy sierotami, brakuje nam ludzi wybitnych, kreatorów wielkich
    rzeczy dla ludzkości; w nauce, kulturze, polityce, kulturze, ekonomii…
    lista jest długa.

    Ta świadomość, czym są żydzi dla reszty narodów bardzo trudno się przebija,
    bo w ten sposób ukrywamy swoją ułomność w stosunku do narodu żydowskiego.
    Teraz mamy reszki tego narodu, który ma kłopoty ze swoją tożsamością,
    degeneruje się – od czasu zagłady, pozbawiony jest korzyści, jakie dawała mu diaspora, szczególnie ta europejska.

  24. Breslauer
    To co piszesz, to jest właśnie uogólnienie, jedno wielkie kłamstwo i manipulacja.
    Były jak najbardziej kontakty sąsiedzkie pełne życzliwości i wzajemnego szacunku, powszechne kupowanie „u Żyda”, gdzie było taniej (to dopiero w latach 30. „prawdziwi Polacy” nakazywali bojkotować z sklepy żydowskie). Wiem o tym choćby z lektur wspomnieniowych, opowiadań babci, ciotek, mojej mamy, która w gimnazjum miała koleżanki żydówki, a w dzieciństwie bawiła się z rówieśnikami żydowskimi na podwórku, bo żydzi nie mieszkali wyłącznie w odrębnych dzielnicach lub sztetlach, ale razem z gojami. Moją ciotkę, która tuż po seminarium nauczycielskim wylądowała w wiejskiej szkole, miejscowa rodzina żydowska traktowała jak córkę i pomogła się jej zagospodarować.
    Nie muszę chyba przypominać o zaasymilowanej nieraz od pokoleń inteligencji żydowskiej, o ludziach którzy współtworzyli polską naukę i kulturę. Wielu z nich przeżyło wojnę dzięki znajomym i przyjaciołom Polakom, swoim współmałżonkom itp.
    Jasne że nieporównanie mniejsze szanse, a właściwie zerowe na ocalenie z Zgłady mieli tzw. chałaciarze, czyli Żydzi ortodoksyjni.
    Że też takie oczywistości trzeba przywoływać, by dać odpór neoendeckim znawcom przedmiotu, panie niepoprawny politycznie.

  25. Trzeba pamiętać i trzeba przypominać o tej strasznej zagładzie. I nie powinno się , przy tej okazji, jesli jest sie przyzwoitym człowiekiem, nawoływac autora do adekwatnych „czynności” w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego
    Tak robią tylko małostkowi, ukryci lub jawni antysemici.

  26. Wspominam, często, wszystkie świeże zagłady moich braci w człowieczeństwie: Hererów w Afryce, Ormian w Turcji, Ukraińców podczas „Wielkiego głodu”, Chińczyków w Nankinie, żydów w Holokauście, Palestyńczyków w setkach masakr od Deir Jassin w 1948 do Gazy w 2014, Chińczyków podczas „Wielkiego skoku” i „Rewolucji Kulturalnej”, Khmerów w Kambodży (Kampuczy), Tutsich w Rwandzie, Wietnamczyków w wojnie Wietnamskiej, muzułmanów w Iraku, Afganistanie, Syrii.
    I nie mogę się nadziwić, że historia wciąż się powtarza, i że tylko jedną zagładę wciąż się pamięta i wyróżnia ponad wszystkie inne……

  27. Należy też pamiętać o haniebnej roli watykańskiej mafii.

  28. takei-butei
    16 kwietnia o godz. 20:27

    „Czy Hartman podziwia Powstańców Warszawskich, czy 1 sierpnia napisze prośbę o zadumę…”.
    ———————————————————————————————–
    To nie pytanie, monotematyczny oszołomie – to oskarżenie. Z sufitu wzięte oskarżenie o PRZYSZŁOŚĆ świadczy o twoim smarkatym zidioceniu.

  29. To ja dołączę wiersz:
    CZESŁAW MIŁOSZ
    BIEDNY CHRZEŚCIJANIN
    PATRZY NA GETTO

    Pszczoły obudowują czerwoną wątrobę,
    Mrówki obudowują czarną kość,
    Rozpoczyna się rozdzieranie, deptanie jedwabi,
    Rozpoczyna się tłuczenie szkła, drzewa, miedzi, niklu, srebra, pian
    Gipsowych, blach, strun, trąbek, liści, kul, kryształów –
    Pyk! Fosforyczny ogień z żółtych ścian
    Pochłania ludzkie i zwierzęce włosie.

    Pszczoły obudowują plaster płuc,
    Mrówki obudowują białą kość,
    Rozdzierany jest papier, kauczuk, płótno, skóra, len,
    Włókna, materie, celuloza, włos, wężowa łuska, druty,
    Wali się w ogniu dach, ściana i żar ogarnia fundament.
    Jest już tylko piaszczysta, zdeptana, z jednym drzewem bez liści

    Ziemia.

    Powoli, drążąc tunel, posuwa się strażnik-kret
    Z małą czerwoną latarką przypiętą na czole.
    Dotyka ciał pogrzebanych, liczy, przedziera się dalej,
    Rozróżnia ludzki popiół po tęczującym oparze,
    Popiół każdego człowieka po innej barwie tęczy.
    Pszczoły obudowują czerwony ślad,
    Mrówki obudowują miejsce po moim ciele.

    Boję się, tak się boję strażnika kreta.
    Jego powieka obrzmiała jak u patriarchy,
    Który siadywał dużo w blasku świec
    Czytając wielką księgę gatunku.

    Cóż powiem mu, ja Żyd Nowego Testamentu,
    Czekający od dwóch tysięcy lat na powrót Jezusa?
    Moje rozbite ciało wyda mnie jego spojrzeniu
    I policzy mnie między pomocników śmierci:
    Nieobrzezanych.

  30. pojde troche pod prad.
    Moj dziadek Edward Weyhert ma swoje drzewo w Israelu. Wychowana w takiej rodzinie nie moge byc nikim innym niz filosemitka. Mam wielu przyjaciol Zydow, w Polsce, w Holandii gdzie mieszkam, na swiecie do ktorego wyjechali moi przyjaciele po ’68 roku. Do moich najserdeczniejszych zaliczam Leona Kopelmana, daleko starszego ode mnie, uczestnika powstania w getcie, wieznia Pawiaka, zolnierza batalionu „Zoska”, sygnatariusza protestu wobec nazwy polskie obozy koncentracyjne.
    Ale zyjemy tu i teraz.
    Nie moge powstrzymac sie i przytoczyc, niestety cytat jest po angielsku, fragmentu listu ktory napisala moja znajoma, mlodziutka osoba. Oto on:

    I’m Israeli, living in Israel. I don’t get Jon Adler. Because paying respect to a memory, is one thing. Using this memory for emotional blackmail, another – and utterly disrespectful to those who have actually suffered.

    And as for Israelis and Holocaust memorial day – it’s a great way to keep us afraid and defensive and in favor of anything our government does to the Arabs who are made to look like the new Nazis. Oh, and Iran. Evil Iran. Yeah.

    So I’m not doing the siren thing, and I’m not posing with fake concentration camp numbers on my wrist. My way of respecting the Holocaust memory, is to resist the same racist mentality festering among my own people. I’ll keep calling them out when they shit-talk on Arabs/Palestinians, and I’ll keep calling them out for using the Holocaust as a VIP card.

    Wiec ja, rocznik ’52, jestem obznajomiona z okropienstwem wojny ktora skonczyla sie chwile przed moim urodzeniem i ktorej czkawka trwa do dzis. Ale powtorze apel Anny Giladi – sa wazniejsze sprawy dla Israela teraz i zatapianie sie w przeszlosci nie pomoze w ich rozwiazaniu.

  31. A nie mówiłam? Pisałam wczoraj, że wcześniej czy później zlecą się sępy antysemickie, choć trzymam kciuki, by się tak nie stało.
    Na szczęście są w mniejszości, ale utrwalają wiadomy stereotyp.
    Nawet w tak”kulturalny” sposób, gdy tylko się „dziwią” dlaczego prof. Hartman przypomina o Holokuasie, a przecież miliony ludzi nawyrzynano (albo nawyrzynali sie nawzajem w różnych miejscach na świecie.
    Z prostego powodu przypomina z okazji kolejnej rocznicy powstania w gettcie warszawskim, bo mieliśmy w Polsce za sąsiadów i współobywateli Żydów, a nie afrykańczyków z Rwandy, Wietnamczyków, czy Muzułmanów z Iranu, Afganistanu i Syrii.

  32. Jestem z Wami Żydzi.

  33. kenzo_bojownik
    Ten wpis nie ma nic wspólnego ze współczesnym Izraelem i nie dotyczy rozwiązania problemów tego państwa. Tak więc twój apel, by patrzeć w przyszłość jest trochę mal a propos.
    Wspominamy po prostu naszych żydowskich współbraci z okazji rocznicy powstania w getcie, którzy żyli w Polsce i których pochłonął Holokaust.
    Czy byłaś może w Muzeum Polis w Warszawie (chyba mieszkasz za granica)? Jeśli nie, to przy najbliższej okazji koniecznie zwiedź. Rewelacja!
    Nie da się wykreślić kilku wieków wspólnej historii. Zresztą byłoby głupotą wypierać to ze zbiorowej świadomości lub budować tendencyjnie negatywy wizerunek polskich Żydów, jak chciałyby środowiska skrajnie narodowe.

  34. Pochylam głowę. W czasie wojny z miasteczka, w którym mieszkam „zniknęła” cała społeczność żydowska. 1/3 wszystkich mieszkańców. Ocalała zaledwie garstka. Większość zmarła z powodu nieludzkich warunków lub została zamordowana – w gettcie warszawskim, Auschwitz i innych obozach zagłady. Pamiętam o nich i ich Braciach i Siostrach. I odmówię „Ojcze nasz…”

  35. pombocek
    17 kwietnia o godz. 11:28

    Wystarczy tylko powiedzieć, że podziwiam Powstańców Getta w takim samym stopniu, jak Powstańców Warszawskich, i wystarczy zapytać, czy Hartman ma podobną postawę do mojej, aby posypały się najgorsze wyzwiska. Sami sobie wystawiacie świadectwo, swojej kultury osobistej.

  36. moj znajomy na swoich wykladach lubil taka wrzutke – „pamietajac ze wspolczesnosc to tylko pozna przeszlosc, nie traktujmy lekcewazaco historii”. Nazywa sie Piotr Jurek.
    Moj wpis ma wszystko wspolne z dzisiejszym Israelem. I nie ja jestem od rozwiazywania problemow panstw, zadnych, poniewaz nie jestem ani politykiem ani osoba wplywowa. Jestem stara kobieta ktora pamieta. I trudno mnie nabrac na zadecia, z obojetnie jakiej przyczyny. Mozemy sobie urzadzac dni tych co to powyrzynali sie nawzajem (cytat z Mag ) ale zmieni to nic, literalnie absolutnie nic. Bo ci co pamietaja, pamietaja. Ci, co pamietac nie chca..oby bog ich oswiecil…a jak nie moze oswiecic, niech im polamie nogi abysmy mogli ich poznac po utykaniu.
    Jezeli dzis mlodziez z Israela przechadza sie po bylym obozie w Oswiecimiu pogryzajac bulke i opowiadajac zarciki ( bylam kurde swiadkiem ) to o pamieci nie bedziemy tu rozmawiac, ok? Symbole, pomniki, nadecia, lewitacje na temat…dajmy spokoj. Uszanujmy pamiec tych co odeszli w nalezyty sposob, zaduma, refleksja, moze placzem nawet, ale te wszystkie ustawki, zamieranie ruchu na autostradzie , wspominkowe napomnienia…moj boze… idiotyczne nierozumne komentarze w koncu…
    Nalezy wyciagnac wnioski. Jeden z ocalonych przez mojego dziadka wyjechal do Palestyny. W Knesecie w tym czasie jezykiem nieformalnym byl jezyk polski. I tam, na forum parlamentu, powiedzial iz z Zydow chciano i robiono mydlo. Jezeli taka sytuacja sie powtorzy, zabiora do tej wanny caly swiat.
    Przed tym ostrzega dziecko, mlodziutka Anna. Czytaj Mag ze zrozumieniem, prosze, bo w innym wypadku to czysta megalomania.

  37. Mieszkam w spoleczenstwie multi kulti, na parterze mojego domu mieszkaja Chinczycy. W Scheveningen istotnie malo biednych, niewielu Turkow, Surinamczykow, obywateli Holandii pochodzenia polnocnoafrykanskiego (Maroko). Duzo bogatych, nadetych Holendrow.
    Nie unaje slowa tolerancja poniewaz niesie ono negatywne konotacje; jezeli ktos uwaza iz jest tolerancyjny wobec.. to juz nie jest, to juz jest lepszy od tego kogos, toleruje go.

    Zydow nigdy nie traktowalam jako wspolbratyncow bo nimi nie byli. Byli znajomymi, sasiadami, kolegami z podworka, przyjaciolmi w koncu.

    Nie nadymajmy sie falszywie…moja znajoma z Hagi, Micky Cohen, ma jedna prosbe do nie-Zydow. Aby dali im spokoj. Jest dzieckiem Holocaustu z pelnoobjawowym syndromem. Prowadzilam z nia terapie choc nie mam do tego uprawnien. Micky powiada, ze najlepsza rzecza jaka moze dostac jest brak uwagi. Na jej drzwiach nie ma tabliczki z nazwiskiem. Strach pogania strach.
    To dzisiejsza rzeczywistosc wielu Zydow. Mowmy o dzis, nie o tym czego nie pamieta dzisiejsza regeracja od ktorej zalezy nasze jutro.

  38. Zorganizowane wycieczki z Izraela są irytujące, ale bardziej irytują mnie kolumnady katolików, idących na msze do kościoła Wszystkich Świętych.
    Irytacja irytacji nie równa, wycieczki wkurzają, wierni wzbudzają pogardę.

  39. ma Pan racje, Zorz. I tu i tam kompletne niezrozumienie idei i powodu dla ktorego sie tu czy tez tam znalezli

  40. Oby do Zagłady nigdy nie doszło…
    Chciałabym napisać więcej, ale słowa są tak banalne.

  41. @kenzo
    Myślę, że jest tak. Wycieczki organizują jako stały, a może wręcz przymusowy punkt na mapie poznania młodych Izraelczyków. Trochę to jest podobne do tego, jak władza ludowa woziła pracowników zakładów na spektakle i różnej maści wycieczki. I w jednym i drugim przypadku są dobre intencje, tu pamięć, tu jakaś tam edukacja estetyczna. Katolicy z kolei są w ryzach tradycji i obyczajowości, spod której nie mogą/nie chcą się uwolnić, stąd biorą się takie wynalazki jak takei-butei czy inne Januszki. Zakonserwowani katolicy prędzej czy później uduszą się we własnym sosie. Mam tylko nadzieję, że za mojego życia, a przynajmniej z 50 lat jeszcze pożyję.

  42. pod takim apelem podpisuje sie z czystym sercem i oburacz !

  43. Żorż Ponimirski
    17 kwietnia o godz. 14:25

    Jeśli katolicy NIE wierzą w istnienie życia pozagrobowego, to jestem katolikiem. I jeśli katolicy czczą jak ja Żydów-bohaterów Getta, to jestem katolikiem. A teraz się duś we własnym sosie, jaki by nie był.

  44. pombocek
    17 kwietnia o godz. 13:26

    Na forum „Polityki” w rocznicę Powstania Warszawskiego na Powstańców sypią straszliwe obelgi. Mam prawo pytać, czemu Hartman związany z „Polityką” nie reaguje na te wyzwiska pod adresem Powstańców. Mam także prawo zapytać, czy Hartman tak samo czci Powstańców Warszawy, jak ja czczę Powstańców Getta.

    Mój wizerunek w twoich i innych oczach? Kicham na wasze opinie. Najważniejsze, że twój wizerunek jest bez skazy.

  45. @mag
    Łe… Noeendeckie… Liczyłem na nazwanie mnie pisowcem.
    Ale do rzeczy, Droga Pani, czyli – Pani przeczyta mój komentarza jeszcze raz, czy ile tam Pani musi, żeby zrozumieć, że to o czym Pani pisze to nie asymilacja narodu, ale jedynie jego niewielkiej części. I ja absolutnie nie zaprzeczam, że bywało jak Pani pisze, ale – Pani daruje – Pani ciocia to trochę za mało. Pani poczyta, skorzysta ze źródeł. Od Orzeszkowej do Grossa, Droga Pani.

    PS Dołączam definicję, której Pani nie zna, a która jest podstawą do dalszej pani pracy nad tematem.
    asymilacja «przystosowanie się do życia w obcej grupie przez przejęcie jej kultury i przyswojenie sobie cech właściwych tej grupie; też: wchłonięcie obcej grupy»

  46. kenzo_bojownik
    Trzeba było przetłumaczyć z angielskiego na polski. To w końcu blog polskojęzyczny.
    Wtedy przeczytałabym z pełnym zrozumieniem list twojej młodej znajomej, bo nie jestem mocna w tym języku. Lepiej znam francuski i rosyjski, tak się składa.
    Nie odpowiedziałaś mi, czy byłaś w Muzeum Polin i ani słowa na temat tego, co wydaje mi się bardzo ważne dla przełamywania różnych streotypów a na co chciałam zwrócić twoją uwagę.
    Programy wycieczek do Polski dla młodzieży z Izraela są beznadziejne. Wina leży pewnie po obu stronach.
    Przede wszystkim te młodziaki przyjeżdżają tu ze złym nastawieniem, wiedzą dużo o polskim antysemityzmie i że to wielki cmentarz ich przodków, a dramatycznie mało o współczesnej Polsce i swoich rówieśnikach, którzy niekoniecznie utożsamiają się ze specyficznym polskim katolicyzmem, o czym pisze Żorż P. Wprost przeciwnie. To że religia jest w szkołach? Nikt tego przedmiotu nie traktuje poważnie odkąd został wyprowadzony przykościelnych sal katechetycznych
    Wiem, że podejmowane są pewne próby przełamywania barier, aranżowane spotkania (niech idą na dyskotekę z tubylcami czy do modnego pubu!), a nie tylko odbywa się rutynowe ciąganie młodych Izraelitów do Aucshwitz, czy np. na cmentarz żydowski obok warszawskich Powązek.

  47. Żorż Ponimirski
    17 kwietnia o godz. 14:25

    Chcę ci pogratulować głębokiego humanitaryzmu. Oto w dniach upamiętniania Zagłady jednych, życzysz Zagłady innym i masz nadzieję, że stanie się tak jeszcze za twojego życia. Jakież to ludzkie, ta twoja postawa, arcyludzkie…

  48. Breslau
    Wszystkie te lektury, a i znacznie więcej, mam zaliczone i w niczym to nie zmienia mojego stanowiska w sprawie polsko-żydowskich zaszłości.
    Nie zamierzam pana przekonywać, bo to trud daremny, ale i mnie proszę nie agitować, bym przyjęła pana poglądy.

  49. do mag
    to jest trudne… chodze do muzeum, na wystawy, bywam w wielu miejscach ale z zasady nie ma mnie takich miejscach jak Muzeum Polin. I nawet nie dlatego ze od kilkunastu nie bylam w Polsce ale … to jest wlasnie trudne ale sprobuje.
    Kiedys zapedzono mnie do Oswiecimia; wlasciwie zrobily to moje dzieci. Przedtem nie byly, pojawila sie jakas rocznica, chcialy pojechac, zobaczyc, dotknac, poczuc.. nie wiem. Bylismy wszyscy dorosli, moje dzieci juz na studiach, zgodzilam sie.
    Pojedyncza smierc robi wrazenie; czesto placzemy bo u sasiadow jakas tragedia, zmarl kuzyn kolezanki, takie tam. Odzywa sie nasza empatia, wspolczulnosc, to dobra, pozadana cecha. Ja wiedzialam co tam zobacze, wiedzialam na co jade, nie moglam jedynie przewidziec swoich emocji.
    Nie moglam przewidziec iz nie poczuje NIC.
    Tysiace butow…tysiace par okularow… tony wlosow…setki kosci spychanych jakas maszyna…to nie dziala… ogrom nieszczescia zostaje jakos nieprzetworzony przez mozg…oczy patrza i nie widza…
    Tego nie chcialam. Nie chcialam byc znieczulona.
    Jak przedtem napisalam, urodxzilam sie 7 lat po zakonczeniu wojny gdy pamiec o niej byla zywa. W mojej rodzinie cudem ocalalo pare osob. Czesc zabita przez Niemcow ( nazwisko ) druga czesc przez Rosjan (nazwisko). Tych martyrologicznych opowiesci sluchalam odkad pamietam. Po wojnie babcia i mama nie mialy gdzie mieszkac, powstanie warszawskie zabralo wszystko. Pojechaly na tzw ziemie odzyskane gdzie poznali sie rodzice a ojciec po skonczeniu studiow dostal nakaz pracy na Slask. I tam druga fala wspomnieniowa…to byly dziwne ziemie, raz polskie raz niemieckie, potem wojna, przyszli, wzieli w nocy w gaciach do wojska nie pytajac Polak Niemiec…tym zylam jako dziecko. Potem powrot do Warszawy, ’68 rok, mysle, ze przeszlam swoja szkole.
    Czy ja naprawde potrzebuje wspomnien, pomnikow, muzeum martyrologicznego? Nie! Trzeba pamietac. Ja pamietam kazde slowo wypowiedziane oraz te mowione szeptem zebym nie slyszala. Mnie nie trzeba zdjec, filmow, swiadkow. Ja znam swiadkow. To moi rodzice, to Leon Kopelman, to moi dziadkowie ktorzy cudem ocaleli. To opowiesci rodzicow moich kolegow Zydow. To tez to co uslyszalam od Micky Cohen. Ja moglabym ksiazki o tym pisac. Ale nie chce. Powiem wiecej, pamietamy nie zapominajac natomiast natretne wspomnienia budza wrecz moj opor. Manifestowanie rocznic budzi moj sprzeciw, moze dlatego, ze my, Polacy, glownie swietujemy rocznice przegranych wojen, naszych narodowych tragedii. My nie zyjemy tu i teraz a jedynie wciaz gdzies jedna noga w dalekiej przeszlosci i w dodatku nie wyciagamy z niej wnioskow. Kostniejemy. Kto wie czy to wlasnie nie jest przyczyna wszystkich polskich niepowodzen.

  50. http://www.fzp.net.pl/historia/braterstwo-broni

    do Mag

    Leon Kopelman wciaz zyje, mieszka w Israelu. Gdyby ktokolwiek z tego forum chcial sie z nim skontaktowac, jest to mozliwe. Potwierdzi kazde moje slowo.

  51. a jego poglad na sprawe jest identyczny z moim… niejednokrotnie rozmawialismy o tym.

  52. W odpowiedzi moje uderzenie w stół w postaci wyliczanki ludobójstw 20 w. i zadziwienie, że tylko o jednym wciąż i wszędzie głośno, @mag zadzwoniły nożyce i zaraz wykryła, że to zlot antysemickich sępów.
    Jak widać są tacy, którzy czy to z twardogłowia, czy z powodu klap na oczach, nie są w stanie zrozumieć prostego tekstu i zadziwienia nad specjalnym traktowaniem tylko jednych ofiar i zaraz przyklejają etykietki. No cóż, niektórym wszystkie odmienne opinie kojarzą się widać tylko z jednym, jak temu żołnierzowi ze starego kawału.

    A to przecież takie proste – WSZYSTKIE ofiary powinny zasługiwać na jednakową pamięć i współczucie, bez względu na wiarę, plemię z którego pochodzą, kolor skóry, itp. Bo ludobójstwa były motywowane właśnie przekonaniem o własnej wyjątkowości i wyższości u rzeźników – czy to „białej” rasy nad innymi, czy Panturanów nad Ormianami, czy wojowniczych samurajów nad zdegenerowanymi Chińczykami, czy dzielnych komunistów nad ukraińskimi kułakami, czy „Aryjczyków” nad resztą świata, a zwłaszcza żydami, czy obrońców swobód i demokracji nad wietnamskimi „komuchami” lub „islamskimi prymitywami”, czy wreszcie, last but not least, „boskich wybrańców” z biblijnym tytułem własności, dyskontujących Holokaust, nad palestyńskimi wieśniakami.

    Anty(tu etykietka) sęp (vel Herstoryk)

  53. Nie rozumiem tego rozróżniania Żydzi, Nie-Żydzi, to byli po prostu polscy obywatele. Nie mam zamiaru trzymać się rozróżnienia, które wprowadził niemiecki okupant.

  54. fidelio,
    W tym cały ambaras, że to nie byli „po prostu polscy obywatele”. Gdyby bowiem to było takie proste, nasi dziadkowie i babcie by im wtedy pomogli, jak ludzie ludziom. Ale przecież zdaniem większości naszych dziadów i babek Żydzi na swój los zasłużyli. I to nas obciąża. Wstyd pali. I przeraża myśl, że mogłoby się to powtórzyć. Wśród cywilizowanych nas.

  55. @Płynna Rzeczywistość
    „W tym cały ambaras, że to nie byli “po prostu polscy obywatele”. Gdyby bowiem to było takie proste, nasi dziadkowie i babcie by im wtedy pomogli, jak ludzie ludziom. ”

    No tak, bo oczywiście byś pomógł jak groziła za to kara śmierci? Ciekawe.

  56. Talmud mówi: kto ratuje jednego człowieka, ratuje cały świat. Ergo, kto zabija …
    Nie potrafię się wpisać ani w logikę Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili: zabicie jednego to zbrodnia, zabicie milionów to statystyka, ani w logikę: zabicie milionów, w krótkim czasie, przy użyciu nowoczesnych środków to najbardziej niespotykana zbrodnia, zasługująca na wyjątkowe traktowanie.
    Zabicie każdego człowieka jest niesłychaną tragedią. Nie potrafię się odnaleźć w celebrowaniu Holocaustu, przy jednoczesnym milczeniu o zagładzie mieszkańców obu Ameryk, Afryki, Australii. O prześladowaniu Palestyńczyków.
    Czuję w tym wielki fałsz. Czuję ogromny fałsz w nawoływaniu ateisty do modlitwy.
    Nie ma znaczenia, jak kto mnie nazwie i zaklasyfikuje.
    Pozbawienie życia każdego człowieka jest zbrodnią, nad którą należy gorzko zapłakać. Opłakiwanie tylko tych, którzy byli naszymi współmieszkańcami już jest dzieleniem ludzi na swoich i obcych.
    Nie potrafię tego zaakceptować.
    Jeżeli wepnę w klapę żółtego żonkila to z własnej woli. Apele niedoszłych, niezrealizowanych polityków budzą mój zdecydowany niesmak i sprzeciw.

  57. dyskutantow @ fidelio oraz @plynna rzeczywistosc
    ponownie odsylam do linku
    http://www.fzp.net.pl/historia/braterstwo-broni

    gdzie Stanislaw Aronson oraz Leon Kopelman opowiadaja o relacjach Polacy – Zydzi podczas wojny i powstania w getcie warszawskim. Zamiast madrzenia sie moze lepiej poczytac co na ten temat maja do powiedxenia uczestnicy.

  58. Stanisław Aronson, weteran Powstania Warszawskiego – polski Żyd, oficer Armii Krajowej w stopniu podporucznika, członek elitarnej jednostki Kedywu „Kolegium A” Okręgu Warszawskiego AK, członek organizacji „NIE” gen.Fieldorfa, podpułkownik Sił Obronnych Izraela,, Izraelskiej Wojny o Niepodległość, Wojny Yom Kippur, Wojny w Libanie 1982.

    <>

  59. „Chciałbym jeszcze załatwić tę sprawę z tablicą – mówi Stanisław Aronson. – Żeby Żydzi, którzy przyjeżdżają dzisiaj na Umschlagplatz, wiedzieli, że tuż obok polscy powstańcy uratowali żydowskich więźniów. I że w ogóle było Powstanie Warszawskie”.(Cytat za: http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1198492,0,dzial.html)

  60. ani to moja ani Kolegow z tego forum wina ze powstanie w getcie jest znane na swiecie a o powstaniu warszawskim dzieci nie ucza sie w szkole. Dla mojej wnuczki w Holandii II wojna swiatowa rozpoczela sie w 1940 roku. Ani slowa o Polsce, Czechoslowacji i naszym wrzesniu. To wlasnie Zydzi polscy odklamuja te historie opowiadajac o polskich walkach, pomocy, sprzeciwiajac sie nazywaniu obozow koncentracyjnych „polskimi obozami”. Nie nasz rzad, nie nasi dziennikarze a Zydzi na swiecie. Otworzcie oczy, prosze!

  61. @kenzo-bojownik,
    opowiadanie, że w warunkach zagrożenia własnego życia i życia własnej rodziny, większość pomagałby komukolwiek, narażając siebie i swoich bliskich na śmierć jest totalną bzdurą. Fakt, że w warunkach wojennych znaleźli się ludzie gotowi ryzykować własne życie dla ocalenia innych, jest dowodem na niezwykły heroizm tych którzy to robili.
    Pretensje mają ci którzy nie robili nic.

  62. kenzo_bojownik
    Ależ rozumiem cię. Jak najbardziej. Mój przyjaciel, jeszcze z piaskownicy, ma dokładnie tak jak ty.
    Nigdy nie wypierał się ani nie ukrywał tzw. korzeni (od dwóch czy trzech pokoleń w pełni zaasymilowana polska inteligencja), ale też nie widzi najmniejszego powodu by o tym trąbić, niezależnie od tego, w jakim kontekście. Mieszka zresztą w Polsce.
    Jeszcze jako student przeczekał 1968, nie wyjechał i jakoś tego nie żałuje, ale szlag go trafia, gdy ktoś od niego oczekuje deklaracji tożsamościowych. Wkurzają go te wycieczki z Izraela śladami wyłącznie traumy i grobów. Tak jakby czas zatrzymał się w miejscu.
    Muzeum Polis nie jest martyrologiczne!!! Jest barwnie, multimedialnie opowiedzianą historią Polaków i Żydów współżyjących na dobre i złe przez kilka wieków w jednym kraju o burzliwej historii.

  63. mag
    17 kwietnia o godz. 21:29
    Wkurzają go te wycieczki z Izraela śladami wyłącznie traumy i grobów. Tak jakby czas zatrzymał się w miejscu.
    —————————————————–

    Tak długo, jak będą trwały te „wycieczki” nie mam ochoty brać udziału w publicznych celebracjach. To jest cyniczna propaganda.

  64. i tu jest pies pogrzebany.
    Musze wiec wyjasnic o czym pisala do mnie moja mloda znajoma…
    Otoz pisze ona, ze szacunek do pamieci to jedno, korzystanie z szantazu emocjonalnego to drugie. I zupelny brak szacunku dla tych co oddali zycie. Dalej pisze, ze pamiec o Holokauscie to znakomisty sposob aby utrzymac w strachu mieszkancow Israela, traktujac sasiadow Arabow jak Nazistow. Oskarza rzad Israela ze wykorzystujac argument Holocaustu utrzymuja strach i nienawisc do wszystkich nie-Zydow ktorzy ich otaczaja jako sasiedzi.
    Przypomne – Micky Cohen nie umiescila tabliczki z nazwiskiem na drzwiach – dziecko Holocaustu do dzis zyje w trwodze.
    Tak… trzeba powtorzyc za Anne, mloda mieszkanka Israela… wykorzystuje sie strach aby siac nienawisc i to dzis. To jest ta wanna do ktorej rzad Israela chce wciagnac swiat. I nie ma to nic wspolnego z Zydami a z polityka, o ktorej moj dziaddek mawial ze jest wielka k….
    Zydzi nie sa winni. Winni sa jedynie niektorzy ludzie i nie ma to nic wspolnego z byciem Zydem albo nie.

  65. fidelio,
    To, że za pomoc Żydom groziła kara śmierci, przyjmowano z pełnym zrozumieniem, „doigrały się Żydki”. Co więcej, ten który Żydom pomagał, ryzykując życie swoje i swojej rodziny, zwykle po wojnie chciał to zachować w tajemnicy, bojąc się… Niemców? Marsjan? czy sąsiadów? Ilu Żydów zginęło lub zostało zmuszonych do ucieczki *po* wojnie? Czy pod murami konającego Żoliborza działała karuzela, czy salwy wystrzałów głuszyła skoczna melodia, i wzlatywały pary wysoko w pogodne niebo?

    Gdy czasem wiatr z domów płonących przynosił czarne latawce, czy łapali skrawki w powietrzu jadący na karuzeli? Czy rozwiewał suknie dziewczynom ten wiatr od domów płonących, czy śmiały się tłumy wesołe w czas pięknej warszawskiej niedzieli, gdy konało Śródmieście?

  66. mag (21:29)

    „Wkurzają go te wycieczki z Izraela śladami wyłącznie traumy i grobów. Tak jakby czas zatrzymał się w miejscu.”

    Poinformowala mnie bratowa, ze wlasnie wrocili z cmentarza. Pojechali poswiecic groby rodzinne. Piec razy do roku to robia. Taki jakis zwyczaj zapanowal. Swiecic groby co kilka miesiecy. Oczywiscie, nic za darmo. Katabas za darmo nie robi nic.

    Dorzucic do tego niesamowitosc historyczna Holokaustu i masz, wybazgraj wymaluj, izraelskie wycieczki. Te jadace do Polski na ‚swiecenie grobow’. Ze ktos gdzies przy okazji jakies lody przy tym kreci? Tak juz jest. Nie tylko po aryjskiej stronie.

    Wkurzanie sie na te cmentarne wycieczki nic nikomu nie daje. Oddac pamiec zmarlym. Rytual taki. Jesli gdzies zostanie ten rytual uznany za wynaturzenie jakies, to czy ja tym tez mam sie zaczac przejmowac?

  67. Dla lepszego zrozumienia stosunku młodej Izraelki, znajomej kezno_bojownik, do Dnia Zagłady, warto moim zdaniem przetłumaczyć cały jej tekst:

    „Jestem Izraelką, mieszkam w Izraelu. Nie pojmuję Jon Adler. Ponieważ oddawanie szacunku pamięci to jedna rzecz, natomiast wykorzystywanie tej pamięci dla szantażu emocjonalnego inna – i krańcowo uwłaczająca tym, którzy rzeczywiście cierpieli.

    Co do Izraelczyków oraz Dnia Pamięci Holokaustu – to jest wspaniałym sposobem aby utrzymywać nas w strachu oraz defensywie dla poparcia wszystkiego co robi nasz rząd Arabom, którzy są kreowani tak, aby zdawali się nowymi nazistami. Och, i Iran. Zły Iran. Akurat. Dlatego nie robię cyrku z wyciem syrenami, nie pozuję z fałszywymi numerami obozowymi na moim nadgarstku.

    Moim sposobem na uszanowanie pamięci holokaustu jest stawianie oporu tej samej rasistowskiej mentalności jątrzącej się pośród moich własnych rodaków. Nieustannie wzywam ich żeby powstrzymywali się od gównianych rozmów na temat Arabów i Palestyńczyków oraz nieustannie wzywam ich by zaniechali wykorzystywania holokaustu jako VIP-owskiej karty.”

    Zatem jeszcze nie wszystko stracone, widać pośród młodych Izraelczyków są także osoby trzeźwo myślące, posiadające własne opinie mimo gigantycznej propagandy Foxmana i s-ki, o czym zrobił całkiem niezły dokument inny młody, trzeźwy Izraelczyk, Yoav Shamir, pt „Defamation” – dostępny z polskimi napisami na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=fwAtMAn7JZQ

  68. dlatego w nich cala moja nadzieja na przyszlosc moja, moich dzieci i wnukow. Pokladam ogromne zaufanie w tych ludziach ktorzy nie pozwalaja sobie robic wody z mozgu, nie drepcza w miejscu napawajac sie starymi tragediami jakkolwiek olbrzymie one nie bylyby. Bo to przeszlosc z ktorej madrosc kaze wyciagnac wnioski ale nie pozwala nia zyc.

  69. Nigdy nie pojmę tych, dla których wspomnienie tragedii sprzed siedemdziesięciu lat jest okazją do wylewania swoich kompleksów, fobii i zwyczajnej głupoty. A może by pomyśleli: zginęli l u d z i e, a zabijano ich dlatego tylko, bo rasistom wyszło, iż są rasą podlejszą od „nordyckiej”.

  70. @hombre en luna
    17 kwietnia o godz. 20:46
    Samo sedno! Pan profesor pod wpływem poczucia lojalności plemiennej zapomina widać i o ateiźmie i o ponad-narodowym humanitaryzmie. Czemu daje zresztą wyraz nie pierwszy raz, kiedyś podziwiał tutaj syjonistycznych „twardych pionierów” i ich kolonizatorskie wysiłki i „dokonania”.

    A co do hałaśliwie odtrąbianych obchodów i publicznej żałoby, często im kto mniej ma wspólnego z tragedią i jej ofiarami, tym większe larum podnosi. Nasuwa się przy tym pytanie na ile takowe są wyrazami prawdziwego współczucia dla ofiar i potępienia dla sprawców i ich ideologii, a na ile manifestacją i narzędziem doktryny politycznej i nacjonalizmu.
    Ja zaś zapalam świeczkę zarówno za moich bliskich jak i za wszystkie inne ofiary ludobójstw, wojen i czystek etnicznych. Niekoniecznie w odgórnie narzucany dzień rocznicowy.

  71. @Płynna Rzeczywistość
    „To, że za pomoc Żydom groziła kara śmierci, przyjmowano”

    Ej, weź tą tanią demagogię sobie wsadź, wiesz gdzie. Rozumiem, że wszystkim Polakom w głowy zajrzałeś i wiesz kto jak co przyjmował?

    Generalnie bohaterze to szkoda, że nie żyłeś w tamtych czasach, pewnie byś jakiś zamach na Hitlera przeprowadził. Śmiechu warte.

  72. @mag
    Pani ma poważne problemy z rozumieniem, co się do Niej pisze. Nie agituję, ani mi to w głowie. Prosiłbym jednak o szacunek dla faktów, bo buduje Pani tzw. poglądy na widzi-się-Pani plus „ciocię Żyd szanował, a nawet pomógł”. Nie da się pogodzić getta ławkowego z wiarą w asymilację. Żydzi byli obywatelami gorszej kategorii – takie są fakty. Ale – w końcu czyta Pani dużo – proponuję wiedzę poszerzyć o tę dotyczącą sytuacji Żydów w Niemczech zanim do władzy doszedł niejaki Hitler. Tak można by mówić o asymilacji, tak (ewentualnie!) można by się dać nabrać. Tylko, że Holocaust pokazał prawdę o tym, jak się traktuje tę szczególna mniejszość.

    PS Poglądy mają, psze Pani, głupcy. Myślący mają (ale tez nie zawsze) zdania na określone tematy.

  73. Piękny tekst, Profesorze. Ze skupienia nad nim wytrąciło mnie dwukrotne użycie słowa “godność”, które zresztą w tym samym kontekscie widywałam wielokrotnie u innych autorów, a także w tekstach francuskich i angielskich. Pisze Pan, że babcia odmówiła założenia opaski, została zastrzelona na Gestapo, umarła z godnością. Jak to rozumieć? Które żydowskie babcie umierały wtedy bez godności? Te z opaską? Te zagazowane? Te, co zmarły na tyfus? Z głodu? To “umieranie z godnością” jest powtarzanym bez zastanowienia – choć z najlepszymi intencjami – zlepkiem frazeologicznym, niosącym, moim zdaniem, niemoralne różnicowanie zamordowanych. Przecież ten gestapowiec, który zastrzelił Pana babcię, mógł równie dobrze wysłać ją do gazu. Wtedy umarłaby bez godności? To morderca wybrał sposób jej zamordowania, a jego wybór nie zmienia jej statusu niewinnej ofiary. Gdzie tu miejsce na rozważania o godności czy jej braku? Jeszcze raz dziękuję za poruszający i mądry tekst.

  74. w USA narasta coraz wieksze zniecierpliwienie ze po 26 latach niepodleglosci i tak znaczacej pomocy finansowej i technologicznej Europy, Izraela i USA do tej pory nie zdobyliscie sie na zwrot zagrabionego majatku Zydow, to nie jest duzo tylko ok 70 mld $. Wasze rezewy walutowe to ponad 5O mld $, nie ma problemu zeby przyjac na siebie obowiazek wyrownania krzywd powszechnej grabiezy. Inna sprawa ktora trzeba jasno powiedziec to wasz wspoludzial w przesladowaniach i mordowaniu Zydow. Wasza cicha zgoda, brak oporu, aktywna pomoc zlozyla sie na taka skale holucaustu. Trzeba przyjac na siebie odpowiedzialnosc a nie ciagle wypierac sie. Uwazam ze i to nalezy obliczyc w pieniadzach. Zaplacili inni musicie i wy przyjac odpowiedzialnosc za mordowanie naszych wspolbraci, to da sie wyliczyc. To jest male zadoscuczynienie, nie przywroci mojej rodziny mamy, nie da sie bowiem oplacic smieci ludzi i nie oto tu chodzi ale o wasz brak empatii, zalu za grzechy, skruchy i ciaglego wypychania ze swiadomosci ze byliscie wspolpomocnikami faszystow, byliscie i pozostajecie faszystami i antysemitami. Zdarzaly sie wypadki ocalenia naszych dziadkow ale czy sa te tysiace wobec milionow wymordowanych w Polsce, przy akceptacji i atywnej wspolpracy.

  75. To jest super fragment z artykułu w Washington Post:
    „When American GIs invaded Europe in June 1944, they did so in jeeps, trucks and tanks manufactured by the Big Three motor companies in one of the largest crash militarization programs ever undertaken. It came as an unpleasant surprise to discover that the enemy was also driving trucks manufactured by Ford and Opel — a 100 percent GM-owned subsidiary — and flying Opel-built warplanes. (Chrysler’s role in the German rearmament effort was much less significant.)”

    Hehe, kapitalne, tak własnie korporacyjna Ameryka walczyła w II wś. po obu stronach konfliktu.

  76. Tak, rzeczywiscie COS w tym jest, ze nienawidzi sie Zydow, ale TO COS tkwi nie w Zydach,
    lecz w tych, KTORZY ich nienawidza.
    Nikt nie lubi zarzutow pod swoim adresem, tych urojonych ani tym bardziej tych prawdziwych.

  77. Moje trupy ważniejsze!!!
    Tylko przez pierwsze kilkanaście wpisów udało się zachować powagę odpowiednią do sytuacji. Prawie, bo pusty śmiech bierze, kiedy zdeklarowani niewierzący zaczynają się modlić a wierzący uważają ich własny za jedyny sposób wyrażania odczuć. Ale i tak to jeszcze można uznać za dopuszczalne bo dalej zaczyna się zwykła sieczka. Pełny brak szacunku dla żyjących i nieżyjących, wieczne pretensje do historii a każdy o choć trochę innych poglądach to wróg, którego zniszczenie to mało. Trzeba go jeszcze poniżyć i zmieszać z błotem. Nawyzywać. Bo moje na wierzchu, bo moja racja to jedyna racja a winni zawsze inni. Stwierdzenia, że aby się porozumieć, należy zrezygnować także z własnych racji, szkoda nawet przytaczać. Bo zgodzi się każdy, ale zrezygnować powinni oni. I ciągle moje trupy jedyne słuszne trupy. A ich trupy to złe trupy.
    Przykre bo wszyscy tacy sami, i starzy i młodzi. Przykre, że młodzi niczego się od historii nie nauczyli. A od starych nienawiści. Nawet jeśli to forum starców nad grobem. Ale to chyba najgorsze bo zwykle pod koniec ludzie wybaczają i widzą własną małość wobec ciemności. A tu nic, zaciekła nienawiść do grobu. Mentalność tych, którym się należy, ale świat zostawił na boku i trzeba się na koniec odegrać. Straszna mentalność pozbawionych zwierzęcych uczuć. Ja wolę uczucia zwierzaków.

  78. Vera
    Masz rację. Powaga (notabene zbyt patetyczna i trochę na pokaz) wyparowała po wstępnych wpisach, a zaczęła się rutynowa jazda po trupach i różnych pamięciach. I tradycyjnie antysemickie wycieczki, te mniej prostackie upozorowane na „obiektywizm”.
    Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, dramatycznie nie potrafimy. Zero wzajemnego szacunku, albo utrzymywanie nieszczerego pozoru (obłudnie używane zwroty – szanowna pani), a jednocześnie bolesne szpile, jedna za drugą, szyderstwa w najlepszym przykryte niby kindersztubą, spod której wyłazi zgniła słoma.
    Brrr!

  79. Czy profesor Hartman czcząc pamięć ofiar Holocaustu w tym swoich krewnych, powinien wyliczyć inne ludobójstwa?
    Ci co tak uważają, niech wytłumaczą ludziom zapalającym znicze swoim nieżyjącym bliskim na cmentarzu, że miliardy innych też wyzionęło ducha i powinni ich też wspominać.
    Albo w rocznicę, czy miesięcznicę niech gardłują na Krakowskim Przedmieściu, przecież było tyle katastrof !
    Będzie taktownie i elegancko?

  80. Jeżeli ktokolwiek zechciałby poznac bliżej i szerzej problem stosunków polsko-żydowskich,proponuję przeczytać książkę Stefana Zgliczyńskiego „Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali” (2013).

  81. Panie profesorze Hartman. W blogowej dyskusji na temat zagłady naszych starszych braci Żydów, którą Pan sprowokował, wielu blogowiczów pokazało swą prawdziwą twarz antysemitów. Ci starsi i starzy blogerzy swój antysemityzm wyssali z piersi swych gojowych matek. Ci młodzi wiedzę o roli Żydów zdobyli w kościołach rzymsko- katolickich od proboszczów i hierarchów . Tych pierwszych jest w naszym kraju ponad 40 tysięcy, zaś biskupów, arcybiskupów i kardynałów jest ok. 100. Gdy dodamy do tego katechetów i katechetki to zrozumiemy, że prowadzona od 25 lat indoktrynacja dzieci i młodzieży w ramach niezależnych pod względem kadrowym i programowym od polskich władz oświatowych lekcji religii jest skuteczna w szerzeniu wiedzy papistów m.in. na temat morderstwa dokonanego przez Żydów na Żydzie Jezusie. Ta indoktrynacja religijna jest skuteczna i daje społeczną bazę do szerzenia antysemityzmu w wolnej, demokratycznej i liberalnej Polsce. Sam jestem wychowany w rodzinie ateistów, która od 3 pokoleń wychowuje swoje dzieci i wnuki w poszanowaniu cudzych wyznań i ich światopoglądów. Gdy przeczytałem najnowsze wpisy na tym blogu antysemitów, to poczułem mocne obrzydzenie do głoszonych przez nich watykańskich bredni. Od wielu lat wiem,że antysemitów i innych głupków – też rasistów -należy lekceważyć i nie prowadzić z nimi żadnych dysput, bo oni nie przestaną głosić swoich ataków na Żydów. Wielu z nich uważa się za znawców teorii, która głosi ,70 lat po Zagładzie 6 milionów przez hitlerowców, iż Żydzi żądzą światem w sferze finansów, kultury i oświaty.

  82. Które trupy najważniejsze już wiadomo, przynajmniej panu Comey’owi z FBI i całemu amerykańskiemu „establismentowi”, a także ich sponsorom z różnych AIPACów.
    Comey w przemówieniu stwierdził, że Holokaust był „najbardziej znaczącym wydarzeniem w historii ludzkości”.
    ‚Nough said

  83. Herstoryk (1:36)

    No to popatrzmy co ten efbiaista Comey takiego powiedzial

    „Za chorymi i złymi ludźmi, sprawcami Holokaustu, szli także ludzie, którzy kochali swoje rodziny, nosili zupę choremu sąsiadowi, chodzili do kościoła i wspierali cele charytatywne. Dobrzy ludzie pomogli zabić miliony”

    http://www.rp.pl/artykul/31,1194737-Ambasador-RP-w-USA–Niedopuszczalne-slowa-szefa-FBI.html?referer=slider

    Powiedział jeszcze szef FBI:

    „Najbardziej przerażającą lekcją Holokaustu jest to, iż pokazał on, że ludzie są w stanie zrezygnować z indywidualnej moralności i przekonać się do prawie wszystkiego, poddając się władzy grupy. W ich mniemaniu mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili czegoś złego. Przekonali siebie do tego, że uczynili to, co było słuszne, to, co musieli zrobić.”

    Ambasador RP w USA Ryszard Schnepf na to:

    – Nie ma nic o okupacji hitlerowskiej, o bezprzykładnych mordach i obozach koncentracyjnych, które stworzyli nazistowscy Niemcy, o masowej zagładzie. Jest natomiast o tym, że ludzie – Polacy i Węgrzy – patrzyli na zło, nie dostrzegając zła w tym, co się działo. To jest gigantycznym kłamstwem i niewiedzą.

    W moim pojeciu, klamstwem jest tylko to, ze dyrektor FBI swoim wystapieniem probuje wypromowac Amerykanow na Jedynych Sprawiedliwych. Podczas gdy kazdy wie, iz pomimo raportow Jana Karskiego, Amerykanie nie zrobili nic, by cos zrobic w sprawie powstrzymania Holokaustu.

    Nawet podrosniete dziecko, wyksztalcone odrobine, wie, ze wymordowania 6 milionow Zydow sami Niemcy nie mogli dokonac. Bylaby to fizyczna niemozliwosc. Oprocz tego, Rasa Panow brzydzila sie ordynarnymi morderstwami. Wiec podludzie Polacy, moze i Wegrzy, choc tam byla spora roznica, a napewno ‚z wielu, wielu innych miejsc’, byli skazani na mordowanie innych podludzi. Tych na Zaglade skazanych. Comey nic nie przeklamal, moim zdaniem.

    Niewiedzy natomiast prosze mi tu nie podtykac. Bo niewiedza o moralnosci, etyce czy prawie, to zaden argument w rozprawach sadowych. Lex cos na ten temat zapewne moze powiedziec

    No a teraz poddajmy sie moderacji. Wciaz czuje sie zaszczycony

  84. Jest pan panie profesorze idealista nieuleczalnym idealista . Wiekszosc tego spoleczenstwa to Jedwabniki . Zrobiliby to jeszcze raz z usmiechem takie slowa slyszalem od dwudziestoletniej dziewczyny w miescie Oswiecim oni nic ale to nic sie nie zmienili. To sa po prostu Jedwabniki.
    Jest wypowiedz szefa FBI i jest 2200 komentarzy jedwabnikow na onecie . Ten czlowiek nie powiedzial zadnej nieprawdy . Polacy sa odpowiedzialni za zamordowanie ok . 20.000 Zydow przez cala wojne swiatowa. Mordowali policjanci polscy , chlopi i szmalcownicy . Za ta prawde jedwabniki zabija dzis . Oto Polska 2015 .

  85. HERSTORYK 19 kwietnia o godz. 1:36

    Zdaniem Comey,a z amerykańskiego FBI, który uważa że za Holokaust odpowiadają nazistowskie Niemcy, policja polska i węgierska. Jego zdaniem Zagłada Żydów to najbardziej znaczące wydarzenie w historii ludzkości. My, Polacy wiemy, że Holokaust zgładził 6 milionów Żydów z całej Europy, których zamordowano na terenie naszego kraju. To masowe morderstwo „niższej rasy” w obozach koncentracyjnych na terenie Polski i Czechosłowacji trwało prze cały okres II wojny światowej przy milcżącej postawie ówczesnych władców Europy i Stanów Zjednoczony Ameryki Północnej. Świadectwa Zagłady prezydentowi USA i premierowi Wielkiej Brytanii przedkładał Jan Karski, ale oni mu nie wierzyli. Z wywiadu, którego udzielił prasie amerykańskiej Comey z FBI wyciągnąć można wniosek, iż wiedza historyczna na temat tragedii Żydów europejskich jest płytka i prymitywna.

  86. Maly dodatek szef FBI o czyms zapomnial mordowalo Zydow tak jak Polacy 12 innych narodow europy . Plus szefowie rzezni niemcy.

  87. Czymże jest 4 miliony spalonych napalmem przez imperium dobra pare dekad temu mieszkańców Indochin wobec zbrodni Niemiec?

    Historie piszą bankierzy.

  88. W sposób realny i praktyczny powinnismy oddac cześć ofiarom wszelkiej rasowej przemocy.

    Historia jest nauczycielką życia.

    Niech rocznica powstania w gettcie stanie się okazją do poparcia walki o wolność okupowanej Palestytny.

    Zbrodnie nie są kwestią jedynie historii dzieją się teraz.

    Przeszłości zmienić się nie da choć można ją zakłamać

  89. Andrzej Falicz 19 kwietnia o godz. 6:17

    Ma Pan rację, że wart pamiętać w imię prawdy historycznej o roli żydowskich judenratów, gdyż nie mają sobie równch w historii kolaboracji żydowskiej, która w zasadniczy sposób umożliwiła realizację Holocaustu. Pamiętać też należy udział „szmalcowników” zarówno polskich, jak i z innych krajów Europy, którzy mieli swój wkład w wydawaniu Żydów i ich rodzin w ręce gestapo i innych formacje hitlerowskich Niemiec. Ci Żydzi byli wywożeni do obozów śmierci zlokalizowanych na terenie Polski i Czechosłowacji. Takie obozy tworzyli naziści od 1935 roku też na terenie III Rzeszy i tam też obok niemieckich komunistów i socjaldemokratów lądowali niemieccy Żydzi. Tragedia narodu żydowskiego w czasie II Wojny Światowej została opisana w całej powojennej literaturze przez wielu badaczy, w tym również przez Hannę Arendt.

  90. Ozzy ladne podsumowanie antysemityzm to najbardziej irrancjony poglad czlowieka , to jest absolutnie niewytlumaczalne.

  91. do bever – mowisz o impoderabiliach , , zgoda , brak oporu , nikt nie ma obowiazku byc bohaterem za cene zycia ,nikt . Mowimy o 20.000 zamordowanych Zydow przez Polakow . Do tego nie moga sie przyznac nie umieja po 70 latach . Film Ide pojda zniszczyc ale sie nie przyznaja.

  92. Prowincjusz – ja rok temu od 23 latki po 2 fakultetach slyszalem ze „szkoda ze hitler nie wybil tego robactwa wiecej ” Matka nauczycielka. Miasto Oswiecim. To JEST Polska .

  93. Karul – good one :)))

  94. Januszku Z. przeciez w panstwie Izrael mozesz znalezc klamcow oswiecimskich co w tym dziwnego ? Dobre panstwo przyjmie kazdego idiote , niektorych tylko karze. Nie mowiac o tym ze ten tekst bardzo mozliwe sam spreparowales brzydaku .

  95. AF (6:34)

    „Przeszłości zmienić się nie da choć można ją zakłamać”

    I wszyscy z tej mozliwosci korzystaja. A wiec, nie tylko Amerykanie. Daj seczego, Aefku.

    Czy ty dalej na jakims wygnaniu nieludzkim, azjo-afrykanskim figurujesz? Czy innym blizkowschodniM? Bo brzmisz jakby tam u ciebie nie bylo zadnych sklepow monopolowych.

    Tylko nie czepiaj sie slowa ‚monopolowych’

  96. Problemu mordowania jednych narodów przez drugie, człowieka przez człowieka,
    samym stwierdzaniem: — gdzie, w jaki sposób, w której części globu ziemskiego….
    – nie da się opisać. To jest niemożliwe.
    Proponuję inne myślenie – odpowiedź na pytanie – dlaczego ludzie się nawzajem mordują, jaka jest tego przyczyna?

    Na blogu red. Jacka Żakowskiego napisałem tekst 18.04.22015 g. 8:50 w temacie AFERA LEKOWA, który może być pomocny w roztrząsaniu istoty problemu : ZAGŁADY ŻYDÓW..
    Żydzi i cała ludzkość miała z tym problem prawie zawsze, nie tylko w czasie II wojny światowej

  97. W sprawie odszkodowań za utracone w Polsce mienie, amerykańcy Żydzi powinni się zwracać do rządu USA.
    Stosowne sumy zostały, zaraz po wojnie, wypłacone przez rząd polski na ręce rządu USA.

  98. Andrzej Falicz;6:34.

    Daj sobie spokoj z ta wolnoscia dla Palestynczykow,Israel niema tam
    w ogole z kim rozmawiac ,,rzad”jaki istnieje w Palestynie nie jest
    zajnteresowany jakakolwiek stabilizacja on zyje z teroryzmu ktory
    finansuje swiat arabski,inaczej zrodelko finansowe by wyschlo i tak
    bedzie az do usranej smierci.
    Nie bylo Israela i panstwo Palestynskie tez nie istnialo,Palestyna to
    tylko narzedzie w rekach Arabow ten problem jest nie do rozwiazania.

  99. A może ten amerykański szef FBI po prostu zapomniał, że np. Polak Sławik uratował na Węgrzech ponad 5 000 Żydów i że pomagał mu węgierski ksiądz prałat Beresztóczym…

    Ilu z Polaków wie o Sławiku… Hartman na pewno wie, ale milczy… Ciekawe, dlaczego hitlerowcy zakatowali Sławika…

    Ciekawe, kto rzucił dwie bomby atomowe na japońskie miasta, zabijając ponad 100 000 tysięcy niewinnych ludzi? Przypuszczam, że byli to Marsjanie…

  100. Ten amerykański dygnitarz z FBI miał okazję uderzyć się we własne piersi za: wybicie Indian (na ogół doszczętne, do cna całe narody) oraz niewolnictwo Murzynów (miliony okrutnie traktowanych ludzi, lepszy los już miały zwierzęta, np. konie…).

  101. Tu rocznica, tam rocznica. Wspomnijcie rodacy, w stulecie rozpoczęcia rzezi Ormian, 25 kwietnia, półtora miliona ludzi wymordowanych w drugim ludobójstwie 20w. (pierwsze było plemion Hererów i Namaqa w Namibii, przez Niemców, 1904 – 1907).
    W odróżnieniu od Holokaustu, muzeów upamiętniających Ormian nie ma w USA i Europie, jest bodajże tylko jedno, w Erywaniu, gdzie w przyszłym tygodniu do pomnika na wzgórzu Tzitzernakaberd pójdzie, jak co roku, wielotysięczny pochód, by ułożyć ścianę z kwiatów wokół wiecznego ognia pomiędzy 13-ma nachylonymi pylonami, symbolizującymi 13 armeńskich prowincji tureckich „oczyszczonych” z mieszkańców. Hererzy i Namaqa nie mają nawet tego.
    Na łamach mediów głównego nurtu dominować będzie oczywiście rocznica P. Profesora.
    http://wolnemedia.net/historia/ludobojstwo-ormian-i-postepowy-demontaz-imperium-osmanskiego/

  102. Panie Profesorze proszę przyjąć moje wyrazy szacunku. Dziękuję za tekst i przejmujące brzmienie skrzypiec.
    Moja natrętne pytanie do siebie, zawsze powracające, w takie dni, pamięci o zagładzie Żydów:
    „Jak ja bym się zachował żyjąc w tamtych czasach , powszechnego antysemityzmu, jako katolik słuchających kazań w moim kościele. Czy sprostałbym próbie na człowieczeństwo?”
    I zawsze odczuwam ten dreszcz na plecach i ulgę jednocześnie że nie musiałem stawać przed takim egzaminem jak moi rodzice. Miałem szczęście urodzić się później.

  103. Przepraszam. Pomyłka w haśle.
    Steve118. Dla POLITYKI powinno być stefan57.

  104. Herstoryk, Falicz – zupelnie niena temat !
    Jak to sie kiedys mowilo
    Co ma piernik do wiatraka ?

  105. Ben,
    Pierniki powstają z mąki mielonej kiedyś w wiatrakach.

    Rocznica przypominająca zbrodnie przeciw jednemu narodowi w przeszłości jest okazją do sprzeciwu w stosunku do innych zbrodni dziejących się dzisiaj.

    Na tym polega wyciaganie wniosków.

  106. janussss (8:51).

    “bredzisz strasznie uzywasz niepoprawnych wyrazow , narod w powstaniu warszawskim byl pewny zywciestwa . Przeklamujesz . Mieszasz.” Holocaustowa kuznia”- chyba ukryty brzydaczek z ciebie.”

    A gdzie ja bredze? Kilka dni temu napisalem o PW tak:

    “Profesor Jan Hartman przypomnial dzisiaj – u mnie wciaz dzisiaj, 16 kwietnia – obchodzony w Izraelu Dzień (Pamięci) Zagłady: Yom Ha Shoah. Jest to 72 rocznica wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Prof. Hartman napisal tak:

    “Wybrano dzień, w którym Żydzi podjęli bohaterską obronę swej godności. Bo to dumny naród – tak jak Polacy.”

    Na te zachete blogowicz takei-butei zareagowal w ten oto sposob:

    “Podziwiam Powstańców Getta Warszawskiego. Czy Hartman podziwia Powstańców Warszawskich, czy 1 sierpnia napisze prośbę o zadumę ..? ”

    Zastanowmy sie nad tym

    W Powstaniu w Getcie Warszawskim chodzilo o pokazanie GODNOSCI NARODU przeznaczonego do EKSTYNKCJI. A o co chodzilo w Powstaniu Warszawskim?

    W PW chodzilo o cos zupelnie innego. Tam chodzilo o pokaznie NIEZALEZNEJ PANSTWOWOSCI przeznaczonej do ekstynkcji. Godnosc POJEDYNCZYCH ludzi w ogole nie byla tu brana pod uwage. Czyli, inny wymiar, inna skala, inna walka.

    Niezaleznosc panstwowosci polskiej zostala spisana na straty na konferencji Wielkiej Trojki w Teheranie w tym samym 1943 roku. Od tego spisania na straty niezaleznej panstwowosci polskiej nie bylo juz wowczas odwrotu. Chodzilo o koniecznosc dojscia do Berlina z dwoch stron. Ze wschodu i z zachodu. W ktora to koniecznosc nasi Niezalezni Niepokorni nigdy nie uwierzyli. Wiec podjeli walke 1 sierpnia 1944 roku. Niestety, musieli ja przegrac. Do Berlina musiano jakos dojsc. Zadecydowaly realia, panowie, realia. MFRem tu sobie pozwolilem.

    Zwyciestwo naszych Niezaleznych Niepokornych tez w koncu nadeszlo. Ale dopiero w 1989 roku. Czy dzisiaj, po ponad cwierc wieku, mamy juz prawo by nadstawiac nasza kacza lapke do podkucia w kuzni, gdzie holokaustowego konia kuja?

    Moze i mamy. Tyle tylko, ze to porownanie Powstania w Getcie Warszawskim do PW wciaz tak jakos durno wypada.

    Nie wykluczam, ze to tylko moj problem”

    Przykro mi, ze nie rozumiesz powiedzenia o zabiej lapie i o kuciu koni. Ale zaraz, zaraz. Ja zastapilem zabe kaczka!

    http://www.liiil.pl/1322215099/ZABIA-LAPA-I-KUCIE-KONI-CZYLI-KACZYNSKIEGO-WALKA-Z.htm

    Wiec to stad takie totalne niezrozumienie. Znowu musze przepraszac

  107. Za nie długo to Polska będzie winna zagładzie żydów… To tego prowadzą takie wypowiedzi.

  108. Falicz- niezly z ciebie hoooligan dopisze ci i skoncze bo antysemici sa gorsi od pedofili , klamiesz o Indochinach i ich 4 milionach spalonych napalemem, a jesli pytasz o roznice miedzy Zaglada a tym rzekomo napalmem , to odpowiem ci roznica jest w TECHNICE smierci, ale poniewaz antysemityzm jest choroba psychiczna to ty tego i tak nigdy nie zrozumiesz.

  109. janussss
    20 kwietnia o godz. 1:17
    antysemityzm jest choroba psychiczna
    ,,,,,,,,

    Według jakiej klasyfikacji medycznej?
    To jest próba zaczarowania rzeczywistości. Ludzie już tak mają, że się lubią i nie lubią. Kochają i nienawidzą.
    Fajnie by było, gdyby wszyscy się kochali a przynajmniej lubili. Ale tak nie jest, nie było i pewnie nie będzie.
    Dlaczego jednych lubimy bardziej a innych mniej? Dlaczego Żydzi cieszyli się tak wielką antypatią, że niechęć do nich doprowadziła do ich masowego wymordowania? Nie wystarczy powiedzieć, że to wina chrześcijaństwa. Bo równie mocno byli nielubiani w krajach, gdzie chrześcijaństwo występowało śladowo.
    Mamy prawo do lubienia i nielubienia. Problem zaczyna się tam, gdzie nielubienie staje się pretekstem, powodem do prześladowań.
    Próby kneblowania, odmawiania prawa do wyrażania niechęci, braku aprobaty, muszą się skończyć źle. Para rozsadzi garnek i wybuchnie. Przymusowa „miłość do Sowietów” skończyła się rusofobią. Jeżeli ktoś nie lubi Niemców, Francuzów, Polaków, Anglików, Żydów, ma prawo powiedzieć, nie lubię. Nie powinien obrażać, ubliżać, prześladować.
    Ale narzucanie przymusu mówienia dobrze albo wcale to brukowanie piekła dobrymi chęciami.

  110. janussss
    20 kwietnia o godz. 1:17
    ….a jesli pytasz o roznice miedzy Zaglada a tym rzekomo napalmem , to odpowiem ci roznica jest w TECHNICE smierci…
    ……………………………………………………………………………………..
    O technice śmierci: cyklon B vs. napalm.
    Według jakiej techniki jest łatwiej umierać?
    Tę licytację „technik” nie sposób komentować. Po prostu degrengolada.

  111. To Srulki i Mośki mianowały Wolińską? Przyznam, nie widziałem. Może jeszcze to one w stanie wojennym pilnowały przy koksownikach, żeby Sarmata-Saurom nocami ścian farbami nie mazał?

  112. Płynna Rzeczywistość
    20 kwietnia o godz. 10:43

    A Berman to co był czystej krwii Polak?

  113. Wysłuchałem dzisiaj na TOK.FM rozmowy z G.Braunem.
    On twierdzi,ze wypowiedż szefa FBI obarczajaca Polaków w współsprastwie Holokaustu ,oparta jest na dokumentacji nowojorskiego muzeum Holokaustu.Tam się nauczył.

    Czy JH,jako szef polskiek B’nai Birth mógłby stanowisko zabrac ?
    Oczywiscie,nie nakłaniam do krytykowania NY Museum ,bo to się może żle skończyc.Proszę tylko o głos w tej sprawie.
    Jesli łaska..

  114. bever
    18 kwietnia o godz. 16:23

    W marcu 1995 byłem w Izraelu.
    Twój wpis przypomniał mi o tym.
    O piniądzach.
    Należnych.
    Bohaterstwo bohaterstwem ale gdzie są piniądze ?
    Kioskarz w hotelu patrząc na moje złotówki wysypujace się z portmonetki ,
    z zaciekawieniem zauważył „piniądze zminili”.
    U Żydów ,tak jak u innych ,rózni ludzie bywają .
    Madoffy i kioskarze.
    Bevery..

css.php