Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

27.04.2015
poniedziałek

Jarubas Ogórkiem PSL

27 kwietnia 2015, poniedziałek,

Nieformalnie, acz niedwuznacznie Waldemar Pawlak poparł Bronisława Komorowskiego. Sojusz zawarto na Jasnej Górze, na pielgrzymce strażaków. Wyborca PSL otrzymał jasny sygnał: jeśli popierasz prezesa Pawlaka, zapomnij o Jarubasie – głosuj na Komorowskiego.

Dla dziesiątek tysięcy członków „rodziny PSL”, którzy źle przyjęli kandydaturę Jarubasa, to sygnał, że niezmordowany Waldemar wraca do gry. W nowym jesiennym rozdaniu to on może być wicepremierem.

Pawlak zagrał „na Ogórek” – podobnie jak w SLD większość aparatu i większość wyborców poczuła się urażona wygłupem z kandydaturą Magdaleny Ogórek, również w PSL narasta efekt rozłamowy, który Pawlak wykorzystał i wzmocnił. I tak jak dla Leszka Millera 4 proc. Ogórek będzie smętną końcówką, również zły wynik Jarubasa (do którego Pawlak bardzo się przyczyni) uderzy nie w poprzedniego, lecz w obecnego szefa PSL.

Skoro Pawlak dogadał się z Komorowskim, to dni Piechocińskiego są policzone. Jeśli nie będzie drugiej tury, Komorowski doceni przysługę Pawlaka i nakłoni Ewę Kopacz do postawienia na niego. A w PSL umieją liczyć frukty – w końcu to partia przedsiębiorców rolnych. Jeśli im wyjdzie, że z Pawlakiem będzie więcej gruszek, Piechociński będzie musiał odejść.

Sądzę, że komedia z kampanią Ogórek doda Komorowskiemu 2-3 proc. do wyniku sondażowego, a dzisiejsze poparcie Pawlaka dorzuci jeszcze około procenta. Gdy to wszystko zliczyć, robi się ok. 50 proc.

A przed nami jeszcze 8 maja i uroczystości na Westerplatte. Dlatego prognozuję, że drugiej tury nie będzie. Prezydent zasłużenie wygra w pierwszej turze i PiS obejdzie się smakiem. Nie będzie dodatkowych dwóch tygodni lansu dla Andrzeja Dudy. Nie będzie „wielkiej nadziei” w PiS przed jesiennymi wyborami. I PiS znowu je przegra!

Trzeba podziękować Waldemarowi Pawlakowi, który nie po raz pierwszy odgrywa rolę języczka u wagi – tym razem (przy okazji) dla dobra nas wszystkich.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 46

Dodaj komentarz »
  1. Doświadczenia polityczne zebrane przez Waldemara Pawlaka w jego długim życiu w PSL i wcześniej w ZSL pomagają mu wykonać śmiały krok do odzyskania władzy w tej wielkiej partii. Był przecież 2 razy premierem i kilka razy wicepremierem w różnych koalicjach. Jako premier współpracował z 3 prezydentami RP: Lechem Wałęsą, Aleksandrem Kwaśniewskim i Bronisławem Komorowskim. Swoją zręczną polityką przekształcił PSL w partię „obrotową”, która zawierała koalicje od lewicy do prawicy. Tylko raz udział tej partii zakończył się wyrzuceniem z koalicji z SLD w kadencji premiera Leszka Millera. Tylko raz PSL nie był w koalicji z partią rządzącą w okresie premierostwa Jarosława Kaczyńskiego, który jako przystawkę do rządu wybrał Samoobronę Leppera. Wczorajsze lenno złożone prezydentowi Komorowskiemu przez Pawlaka, jako komendanta Ochotniczych Straży Pożarnych, potężnej struktury organizacyjnej, jest krokiem w stronę przepędzenia Janusza Piechocińskiego z funkcji prezesa PSL i stanowiska wicepremiera i ministra gospodarki. Ten gest W.Pawlaka daje wyraźny sygnał członkom i sympatykom Polskiego Stronnictwa Ludowego, aby głosować w I turze wyborów prezydenckich na Bronisława Komorowskiego . Pamiętać przy tym należy, że jednostki ochotniczych straży pożarnej działają w każdej gminie, podobnie, jak koła gospodyń wiejskich, które gościły wczoraj żonę prezydenta Komorowskiego. Ten znakomity gest Pawlaka, który nie pierwszy raz odgrywa rolę języczka u wagi ,daje walczącemu o reelekcję prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu kilka punków procentowych (myślę, że 5-8) do przekroczenia progu 50% zdobytych głosów wyborczych.

  2. Przed chwila sluchalem w jedynce wywiad z jakims niebezpiecznym idiota, ktory zebral 100,000 podpisow i kandyduje. Niestety genotyp niektorych blogowiczow jest dosyc rozpowszechniony w Narodzie.

  3. … co do dzisiejszego wpisu profesora, to niech Komorowski juz wygra w pierwszej turze, byle bez pomocy PSL. Nie daj bog zeby ten cicho.ciemny Pawlak wrocil do polityki. PSL to dziwka polskiej polityki. Piechocinski nadaje sie na hamulcowego a nie na zastepce premiera.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie zgadzam się z poglądem który reprezentuje p. Hartmann. Napisał pan na końcu felietonu: „Nie będzie dodatkowych dwóch tygodni lansu dla Andrzeja Dudy. Nie będzie „wielkiej nadziei” w PiS przed jesiennymi wyborami. I PiS znowu je przegra!
    Trzeba podziękować Waldemarowi Pawlakowi, który nie po raz pierwszy odgrywa rolę języczka u wagi – tym razem (przy okazji) dla dobra nas wszystkich.”.

    Uważam że jest to pogląd błędny i przykład fałszywej dychotomii która została wstrzyknięta jako prawda objawiona w debacie publicznej przez apologetów PO. PO i ich stronnicy chcą usilnie przekonać, że tylko oni są przeszkodą przeciwko rządom PiS, wszechwładzy KK, religii smoleńskiej, prosekucji mniejszości seksualnych, narodowych, wyznaniowych itp – stara śpiewka.
    Niestety wybór pomiędzy PO i PiS przypomina ten między dżumą a cholerą, a szkodliwe przekonanie o tym że PO to „mniejsze zło” zagnieździło się chyba na stałe w umysłach liberalnej klasy średniej z dużych miast.

    Moim zdaniem rzekome trzymanie na dystans środowisk PiS na rzecz „mniejszego zła” paraliżuje jakąkolwiek inicjatywę na scenie politycznej, raczej w ogóle ściśle ją betonuje, „bo przecież zawsze mógł być PiS”.

    O ile moim zdaniem PiS jest szkodliwy ze względów oczywistych, to nie jest to szkodliwość większa niż PO pod rządami której systematycznie następuje dezintegracja Polski jako kraju który może w ogóle sam o sobie stanowić pod jakimkolwiek względem. PO ruguje opiekę, kontrolę i regulację Państwa tam gdzie jest to strategicznie konieczne dla dobrego życia i rozwoju Polaków, a wzmacnia struktury i mechanizmy działające na rzecz korporacji, banków, instytucji finansowych i ubezpieczeniowych. W tej perspektywie nie wiem kto jest tym „mniejszym złem”.

  6. pawel markiewicz
    28 kwietnia o godz. 11:50

    Moje grzeczne wyjaśnienie, czemu taka postawa nie przystoi profesorowi, zostało ocenzurowane.

    Hartman pisze zaś źle, bo stosuje sofistykę (o tym, jak traktowano sofistykę – też ocenzurowane).

    Nigdzie nie zabraniam wyrażać Hartmanowi poglądów, natomiast odnoszę się do POSTAWY.

    Moje wycieczki nie są personalne, bo nie odnoszą się do persony, a POSTAWY.

    Nick w internecie nie jest anonimowy.

  7. takei-butei, 28 kwietnia o godz. 12:12

    w ogolniaku mialem nauczyciela astronomii. kiedys kolega zadal pytanie: „psorze a co to jest ekliptyka”, na co otrzymal odpowiedz: „ekliptyka jest to ruch slonca po ekliptyce”.

  8. Dodam jeszcze, że po prostu bardzo brakuje jakiejkolwiek inicjatywy socjaldemokratycznej i lewicowej, zarówno w wymiarze światopoglądowym i społecznym, jak i ekonomicznym, fiskalnym, prawnym i gospodarczym.

    Większość środowisk „lewicowych” jest już takich tylko z nazwy i tradycji, a nie ze swoich prawdziwych działań. Inne ugrupowania, stronnictwa lewicowe nie wykazują prawdziwej i skutecznej działalności, jest ona często kanapowa, oderwana od rzeczywistości, skupiona na bańce odrealnionych problemów, które mogłyby posłużyć za przedmioty debat filozoficznych i akademickich, a są obce tym którym lewica powinna pomagać.

    Nie ma środowiska lewicowego które aktywnie jest w stanie działać, nie ma liderów. Środowisko jest niszowe, biedne, nie ma środków na promocję, nie potrafi się zorganizować, jest targane wewnętrznymi konfliktami i podziałami.
    Osoby Leszka Millera, Janusza Palikota, przy czym ten ostatni jest lewicowy tylko z nazwy, z resztą ten pierwszy od dawna też, pogrążają polską lewicę, wbijając ją głęboko w muł. Nie wspominam o grabarzu polskiej lewicy cierpiącym na chorobę goleni…

    Cieszenie się że Komorowski zyska przeciwko Dudzie bo obiegowy pogląd jest taki że odsuwa to IV RP na kolejne 5 lat jest wręcz obsceniczny…

  9. sugadaddy
    28 kwietnia o godz. 12:37

    I ja wiem dużo o tobie: MĘDRZEC, który odbiera życie i tępi mnie, który ocala życie. Tak trzymaj.

  10. pawel markiewicz
    28 kwietnia o godz. 12:22

    To tak, jak i z tobą: mówię ci „ocenzurowali moje wypowiedzi uzasadniające moje podejście do Hartmana”, a ty – „w ogólniaku miałem nauczyciela”. Niczym się nie różnisz od tego nauczyciela astronomii, w końcu byłeś jego uczniem…

  11. sugadaddy
    28 kwietnia o godz. 13:23

    Znakomicie opisałeś samego siebie, ja bym lepiej tego nie ujął. Cóż, w końcu świetnie się znasz…

  12. Ten Jarubas to niegłupi gość. Zwłaszcza jego wypowiedzi na tematy wschodnie uważam za bardzo rozsądne. Może nawet bym na niego zagłosował, gdyby nie reprezentował tej samej platformiano-peeselowskiej sitwy, co Komorowski.

  13. Panie Profesorze, to już trzecia w ciągu tygodnia agitka na rzecz Jedynie Słusznego Urzędującego Kandydata. Czyżby Jedynie Słuszni obiecali Panu jesienią „biorące” miejsce na liście? Bo o ile sobie przypominam, to nigdy nie oceniał pan rządów PO-PSL zbyt dobrze…

  14. 2 tury nie będzie? To dlaczego bukmacherzy na II turę mają takie niskie kursy? Tylko 1.30, nie znają się?

  15. remm
    28 kwietnia o godz. 14:10

    „feudalno-klanowe bagno” – tak Hartman ocenia koalicję PO-PSL, to, co robi ta koalicja.
    http://hartman.blog.polityka.pl/2014/09/19/psia-psia-rzad/

  16. Pan Pawlak był staystą w „nocnej zmiany” rządu, najlepszym polskim filmie politycznym. Statyści – aktorzy wykorzystywani są w polityce z wielkim powodzeniem. Czas teraz już na profesjonalną rolę szekspirowską .
    „Być albo nie być -oto jest pytanie”.

  17. fidelio
    28 kwietnia o godz. 14:48

    No, coś ty! POSTAWĘ Hartmana zawsze charakteryzuje niezłomna pryncypialność. To nie to, co np. postawa Kluzik-Rostkowskiej (raz w PiS-ie, czyli u wroga PO, to znowu w PO, czyli u wroga PiS-u). Choć, choć: Paryż wart mszy, a bycie w jednym ugrupowaniu z zetchaenowcem pinochetowcem ministrem Kamińskim to rozkosz intelektualna, ale właściwa Hartmanowi postawa pryncypialnej wierności ateistycznym ideałom pohamuje go od tej mszy i tej rozkoszy…

  18. Waldemar Pawlak słusznie popiera Bronisława Komorowskiego. Bo w interesie wszystkich partii powinno byc zablokowanie drogi do Belwederu kandydatowi Bezprawia i Niesprawiedliwości. Każdy przeciwnik obecnego prezydenta może mu jakiś procrnt głosów odebrać, niszcząc szanse na rozstrzygnięcie wyborów w pierwszej rundzie. A druga runda nie jest w niczyim interesie oprócz namiestnika SPISKU, który zresztą o prezydenturze moźe tylko pomarzyć. Ja chciałbym żeby ten spiskowiec zajął trzecie miejsce i nie on stanął do rozgrywki z Br. Komorowskim. Ale w tym gronie celebrytöw z prawa i lewa nikt raczej Dudzie nie zagrozi w drodze do starcia z prezydentem.

  19. mag
    28 kwietnia o godz. 18:48
    ” bo coś mnie gryzło”
    Szanowna Pani,
    gdyby to mialo byc sumienie, to radzilbym udac sie 10 Maja na wybory
    i oddac glos na dr. Andrzeja Dude.
    Poczucie spelnionego obywatelskiego obowiazku spowoduje, ze sumienie przestanie
    gryzc.
    Zycze rychlego powrotu do zdrowia.

  20. Nie wytrzymałem i specjalnie założyłem konto na polityka.pl, żeby napisać jeden post na Pana forum. Panie prof. Hartman, zaliczałem się kiedyś do Pana wielbicieli, ale nie rozumiem tego co się ostatnio z Panem dzieje. Wypisuje Pan ostatnimi czasy coraz częściej zwyczajne głupoty. Na dowód tego przytaczam ten oto cytat:
    „w SLD większość aparatu i większość wyborców poczuła się urażona wygłupem z kandydaturą Magdaleny Ogórek”.
    Rozumiem świetnie, że mogła Panu nie przypaść do gustu kandydatura Pani Ogórek.
    Skąd jednak dysponuje Pan wiedzą, że również ponad połowie wyborców SLD ta kandydatura nie odpowiada??? Pytam się czy ma Pan wspomnianą tezę podpartą jakimiś dowodami? Zapoznał się Pan z jakimiś badaniami ankietowymi przeprowadzonymi wśród wyborców SLD? Czy jednak jest to tylko Pana życzenie (nie dodam określenia „pobożne”, które mogłoby Pana urazić).
    Jestem bardzo zaciekawiony jaka byłaby Pańska odpowiedź na moje pytanie.

  21. ewybory.eu
    Średnia sondaży po odrzuceniu niezdecydowanych daje 48,3 % (44,2/91,6). Wygrana w I turze jest możliwa, ale na razie mało prawdopodobna. Przeciwko może działać niska frekwencja i to chyba od frekwencji będzie zależał wynik.

  22. Byl Duda miem dudy mial
    ale te dudy nie byly dudy
    bo ten Duda od innego Dudy byl.
    http://wirtualnapolonia.com/2015/02/17/andrzej-duda-potomkiem-banderowca/

  23. mag
    29 kwietnia o godz. 10:34
    Szanowna Pani,
    ja nie wypowiadam sie na temat pani przynaleznosci organizacyjnej czy tez religijnej.
    Nie wiem, czy jest Pani zwiazana z PO, z „Twoim Ruchem” , z „Ich Ruchem” czy z czyms jeszcze innym. Nie wiem czy jest Pania prawoslawna, protestantka, starozakonna a moze Swiadek Jechowy. W odroznieniu od Pani nie posiadam na tyle tupetu aby wmawiac moim adwersarzom dziecko w brzuch.
    Moge szanowna Pania oceniac jedynie na podstawie tego, co probuje Pani tutaj
    przedstawiac jako logiczne argumenty, a co w gruncie rzeczy jest wymachiwaniem sztacheta i okladaniem nia wszystkich inaczej myslacych.
    Z tego, co szanowna Pani raczy tutaj wypisywac jawi sie obraz osoby o mialkiej inteligencji i takimz poziomie kultury. Obraz typowego „mitläufra”, co to zawsze
    z pradem i zawsze z tymi, co przy korycie w nadziei na ochlap z panskiego stolu.
    Nie mam nadziei na przekonanie szanownej Pani jakimikolwiek sensownymi argumentami. Jesli jednak udalo misie sprowokowac Pania do publicznego obnazenia
    swej prawdziwej natury, to uwazam , ze moj czas nie poszedl na marne.
    Nie musi Pani glosowac na p. Dude. Wystarczy, ze zrobia to ci, ktorzy chcieliby,
    aby Pani i podobne jej indywidua przestaly wreszcie straszyc w przestrzeni publicznej.

  24. @mag,
    na milosc boska tylko nie daj sie sprowokowac i nie komentuj bo to na nic.

  25. rano niejaki Grzegorz Braun, kandydat na prezydenta i chyba naczelny filmowiec PiS, wyluszczyl w jedynce o co mu idzie. Zlapalem ostatnie kilka slow, oto one w skrocie:
    – uwazam aborcje za zabojstwo
    – jestem za kara smierci
    – jestem za tym zeby Polska miala bron atomowa
    – jestem za zawierzeniem Polski Jezusowi Christusowi

    spojnosc i klarownosc programu powala.

  26. Brawo premier Kopacz za wybor Budki na Ministra Sprawiedliwosci. Kazdy posel czy minister powinien miec taki zyciorys! Moze kiedsy doczekamy Sejmu ze srednia IQ okolo 125 a nie jak dzisiaj 3.

  27. paweł markiewicz
    Dla jasności przekazu dodaję: podobne problemy z zezwoleniem na broń, jak BYŁY już minister Grabarczyk.
    Kłania się ewangeliczna przypowieść (św. Mateusza) o belce i źdźble w oku. Saurom jako prawdziwy katolik powinien ją znać. Ale, jak widać, olewa.

  28. Drodzy blogerzy na blogu prof.dr hab. Jana Hartmana (z wyjątkiem kundli szczekającym z PiS-u, bo oni nie są wstanie mówić i myśleć po polsku). Przypomnijcie sobie, że dziś 1 Maja, kiedyś święto klasy robotniczej, a dziś święto prekariatu, monterów w zachodnich fabrykach zlokalizowanych w III RP, robotników rolnych pracujących w latyfundiach obszarników, którzy wykupili setki hektarów ziemi rolnej z upadłych (dzięki decyzjom wicepremiera L.Balcerowicza) PGR-ów i Spółdzielni Rolniczych, urzędników budżetówki, nauczycieli, pielęgniarek, artystów, studentów z ledwie dyszących z biedy wyższych uczelni i wszystkich tych, którzy odeszli na przedwczesne emerytury z upadłych stoczni, hut, zakładów przemysłowych – budowanych i rozwijanych w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. 1 Maja to dobry dzień, aby przypomnieć, że jest możliwa inna polityka od tej realizowanej przez polski rząd w naszej Ojczyźnie. Polityka, w której żyłoby się lepiej wszystkim, a nie tylko wąskim elitom biznesu, kapitalistom, obszarnikom, hierarchom katolickim i wszystkim oligarchom polskim i europejskim na naszej ziemi. Tzw. „elastyczny rynek pracy” jest dobrodziejstwem dla klasy kapitalistów i dopustem bożym dla klas pracujących. Ludzie pracujący, zwłaszcza młodzi, nie czują się pewnie, nie są pewni swojej przyszłości i przyszłości swoich dzieci. Żyją w lęku, nie decydują się na wyższe wydatki w obawie przed wpadnięciem w spiralę zadłużenia w zagranicznych bankach, których córkami są polskojęzyczne banki w naszym kraju, nie planują przyszłości, nie myślą o emeryturach, na które doczekają się za kilkadziesiąt lat. Koszty utrzymania są przecież wysokie, za opiekę zdrowotną trzeba płacić, chyba, że ktoś chce miesiącami czekać na wizytę u specjalisty opłacanego przez NFZ. Przedszkole lub szkoła dla dziecka – też trzymać się trzeba za niepełną sakiewkę. Wiele milionów naszych rodaków przyznaje, że licząc grosz co miesiąc ma trudności z wywiązywaniem się z podstawowych opłat bytowych. Co robić, jak żyć? Nie poddawać się! Możemy wyrównać rachunki z rządzącymi. Mamy skuteczną broń:kartę wyborczą. Więc idźmy 10 maja i w październiku 2015 r. głosować przeciwko prawicy i jej akolitach.Nie zmarnujmy naszych wyborczych szans. Wybierzmy lewicę. Niech się święci 1 Maja, dzień protestu i święto pracujących!

  29. Ispi
    Jestem za! Nawet za pochodem pierwszomajowym, bo historia jakby zatoczyła koło. Krótko mówiąc, dorobiliśmy się na powrót kapitalistów i obszarników, a miejsce proletariatu zajął prekariat.
    Problem jednak w tym, że lewica się samozlikwidowała. Na kogo ty chcesz głosować? Na SLD, które już jest trupem, a wystawienie kandydatury Madzi Ogórek ponurym żartem na pożegnanie? Na Palikota, któremu ostał się jeno sznur? Na Kukiza, który gotów jest robić za przystawkę PIS-u, wraz z JKM?
    To byłby dopiero tercet egzotyczny!

  30. lspi
    1 maja o godz. 6:07
    ” Niech się święci 1 Maja, dzień protestu i święto pracujących!”

    Zamiast tracic czas na jalowe protesty 1 Maja, lepiej isc 10-go Maja na wybory
    i oddac glos na dr. Andrzeja Dude.
    To bylby pierwszy krok na drodze do usuniecia patologii, ktora Pan (Pani) opisuje.

  31. Mag 1 maja 2015 r. o godz. 9:12

    Zgadzam się z Tobą, że polska lewica parlamentarna i pozaparlamentarna jest od 2005 r. w tragicznej sytuacji organizacyjnej, politycznej i kadrowej po przegranych przez SLD wyborach parlamentarnych. Z partii rządzącej pod dowództwem „kanclerza” Leszka Millera stała się ona słabą, biedną i ponurą partią opozycyjną. Kolejne wybory parlamentarne przegrała 2 razy, zaś najbliższe wybory też przegra i grozi nam rzeczywiste niebezpieczeństwo, że nie wejdzie do parlamentu. Jeśli tak się stanie w październikowych wyborach parlamentarnych, to po raz pierwszy w III/IV/III RP zabraknie SLD na polskiej scenie politycznej. Nie pomoże jej nawet 2. cyfrowy wynik wyborczy dr Magdaleny Ogórek w wyborach prezydenckich 10 maja br. Czy tak będzie, nikt nie wie. Dramatyzm sytuacji SLD obrazuje znakomity rysunek Andrzeja Mleczki w najnowszym numerze „Polityki,” przedstawiający członka SLD niosącego czerwony sztandar z dużych rozmiarów ogórkiem, któremu przywódca partyjny daje komendę:”Sztandar wyprowadzić!”. Ja ,mimo tych ponurych wizji, będę głosował w wyborach prezydenckich i parlamentarnych na SLD, gdyż nie chcę przyczynić się do zniknięcia Sojuszu Lewicy Demokratycznej z polskiej mapy politycznej.

  32. Ipsi
    Rozumiem twoją motywację, ale ja jestem za tym, by SLD pod tym szyldem, który ma już tylko wartość historyczna, podobnie jak PZPR, zniknęło w odmętach dziejów, że powiem patetycznie.
    Na to miejsce MUSI powstać nowoczesna lewica, a moment jest jak najbardziej stosowny.
    Przed dotychczasową, w jej anachronicznym kształcie i z kościanym dziadkiem na czele, jest już tylko mur, a ludzi którzy chcą lewicę naprawdę odbudować od podstaw, nie brakuje.
    Czy ty myślisz, ze nie knują po kątach, widząc co się dzieje, nie szykują jakiegoś „nowego projektu”? Zarówno co rozumniejsi spośród staruch wyg, jak i młode wilczki?
    Jestem głęboko przekonana, że właśnie to robią.

  33. a mnie bawi ze jakis kukiz zdobywa szturmem glosy internautow….jest nas, tych co glosuja za granica dosc duzo. Moze jednak p. Bronislaw K nie zdobedzie miazdzacej przewagi 50%…co daj boze…. amen!

  34. Ted 2
    Balszoje spasiba!

  35. mag
    1 maja o godz. 10:48
    ano robią, ale idzie im to nieskładnie i obawiam się, że to trochę potrwa nim „prekariusze połączą się”. Chociaż przy dzisiejszych środkach łączności może im się to uda do jesieni br. Generalnie zgadzam się z Twoją opinią. Tylko jaka jest dzisiaj definicja lewicy? Nie używałbym już tego określenia, chociażby dlatego, że prawica i media głównego ścieku nadały lewicy wydźwięk pejoratywny zniechęcający ewentualnych zwolenników. Proponowałbym w to miejsce określenie partia społecznie progresywna. Trochę zdezorientuje to konserwatystów, lecz ludzie myślący pragmatycznie doskonale wyczują o co chodzi. To zapewne będzie prekariat, socjaliści, no i pragmatycy doskonale zorientowani w problemach kraju.
    Pozdrawiam.

  36. no i tak na marginesie, już nie tylko do mag. Chcąc zbudować dla zatęchłej prawicy zdrową „progresywną” przeciwwagę musimy zrezygnować z głosowania na tzw. mniejsze zło. Po wyborach prezydenckich będą kolejne do sejmu. Wykorzystajmy ten czas. Zło nawet mniejsze pozostaje nadal złem, jak udowodniała tutaj na tych blogach niezapomniana Magrud, dama naszej polityki i blogowych dyskusji sprzed wielu lat, posłanka na sejm pierwszej kadencji. Szkoda, że zniechęcona porzuciła udzielanie się w dyskusjach.

  37. Lech
    2 maja o godz. 0:49
    “prekariusze połączą się”.
    Szanowny Panie,
    na Waszym miejscu za byrdzo bym na to nie liczyl. Z tego prostego powodu,
    ze jak sie juz polacza, to moze Wam byc ciasno w drzwiach.

  38. http://obserwatorpolityczny.pl/?p=31854

    Putin na prezydenta Polski a warcholy do kibitek i na Sybir.

  39. „Po trzęsieniu ziemi, które pochłonęło co najmniej 6,6 tys. ofiar, okazało się, że z Katmandu błyskawicznie trzeba było wywieźć przede wszystkim noworodki urodzone dla izraelskich par przez surogatki z południowej Azji. Pojawiło się wiele głosów oburzenia, bo dzieci w zdecydowanej większości będą wychowywać pary homoseksualne, a korzystanie przez z nich z usług surogatek w Nepalu wcale nie należy do rzadkości. Co drugie rodzone tam dla Izraelczyków dziecko jest wychowywane przez gejów lub lesbijki.”

    „Niektóre noworodki przyleciały z rodzicami” – pisze TVN, ilustrując tekst zdjęciem dwóch żydowskich pederastów, niosących na lotnisku koszyk z dzieckiem, po promocyjnych zakupach w nepalskim hipermarkecie z żywym towarem.

    Przekaz głównego ścieku kolejny raz przekroczył granicę absurdu, a prawda jest prosta i jedna jedyna, jak to prawda: otóż, żeby nie wiadomo jak długo facet posuwał faceta gdzie popadnie, to rodzicami nigdy nie będą.

    Geszeft handlu ludźmi jest kultywowany pośród żydostwa od wieków po dziś dzień. A świat nic, ślepy jest i głuchy na wszystkie zbrodnie tej odwiecznie zdegenerowanej nacji, opisywanej już w starożytności przez ich własnych proroków, których notabene pomordowali. Taka gmina…

  40. Ze spuszczoną głową

    Ze spuszczoną głową patrzy leming na rozradowanych Polaków

    Matka mu mówiła ojciec mu mówił

    Z Polakami synu córko z Polakami trzymaj

    Ale leming wolał wódę i kiełbasę

    Uczył się leming pilnie książeczki Mao i Kapitału Marksa

    Potem przyszedł wolny rynek co tam bylem miała miała wódę i kiełbasę

    W rozradowanym tłumie lemingów niósł portret Lecha Kaczyńskiego z domalowaną szubienicą

    Jak trzeba było potępić Radzia Sikorskiego za podżeganie do mordu chwalił w końcu ofiarami mieli być zwolennicy PIS i politycy z tego obozu.

    Był jednym, z pierwszych co pluli na obrońców Krzyża matka ojciec ręce załamywali co ty robisz opamiętaj się pod tym znakiem pod tym krzyżem Polak jest Polakiem.

    Jak trzeba było wziąć udział w referendum w Warszawie to wolał się jak tchórz zaszyć w mieszkaniu w końcu to przecież ten zły Kaczyński jak mu mówili Połytrucy mógł zwyciężyć.

    Gdy oburzeni ludzie protestowali przeciwko sfałszowaniu wyborów samorządowych mówił do jednego z nich po co wy protestujecie żadnych fałszerstw nie było a nawet gdyby były to bardzo dobrze demokracja demokracją ale jak ma zwyciężyć Kaczyński i PIS to trzeba demokrację zniszczyć.

    Teraz z spuszczoną głową patrzy jak Polacy się radują PIS i Duda zwyciężyli PO oraz partia chłopków pańszczyźnianych pognębiona.

    Widzi leming skundlony jak podchodzi do niego dwóch Polaków pozwólcie życie nie zabierajcie do obozów koncentracyjncyh krzyczy.

    -Co za jeden czubek jakiś?- pyta się jeden drugiego. -Nie wiesz to był znany leming widać za bardzo uwierzył w to co połytruki z przemysłu pogardy i nienawiści mu móili.

    -Takiego śmieciaj jak ty nikt nie będzie zabierał do obozu koncentracyjnego uwierzyłeś durniu stary w propagandę połytruków. Teraz przed tobą i innymi czas rehabilitacji trza odpracować błędy czasy wódy i kiełbasy się skończyły. Trza było iść z narodem a nie za oligarchami i zwolennikami policyjnego państwa z PO.

    Patrzy leming zdumiony zawrócił powoli do domu ma tam jeszcze wódę i kiełbasę może mu wystarczy a potem do roboty.

  41. O matko! Saurom znowu wyszedł na przepustkę.

  42. Waclawie,

    dzieki za link dotyczacy zywienia wg dr Kwasniewskiego, na pewno sobie tam poczytam. Ciesze sie, ze Ci sie spodobal moj link do wykladu prof. Zdanova o spustoszeniach, jakie w mozgu czyni spozywanie alkoholu. Ta wiedze warto byloby rozpropagowac, szczegolnie wsrod mlodziezy.

    Przesylam Ci link zawierajacy zbior linkow traktujacych o zdrowym jedzeniu ze strony prof. Dakowskiego, poklikaj tam sobie a na pewno znajdziesz tam cos, co cie zainteresuje.
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=category&sectionid=14&id=167&Itemid=53
    Poza tym na stronie profesora opisywanych jest wiele innych problemow dotyczacych posrednio lub bezposrednio naszego zdrowia, np. artykuly traktujace o sluzbie zdrowia, szczepionkach i innego rodzaju truciznach, powszechnie panujacym ocipieniu globalnym etc… etc…

  43. :))))))))))))))

  44. Drodzy blogerzy z sercem po lewej stronie! Już tylko 6 dni dzieli nas od wyborów prezydenckich, które odbędą się w niedzielę 10 maja 2015 r. Weźmiemy udział w głosowaniu po to, aby nie dopuścić marionetkę „wodza” PiS (niech jej imię zostanie zapomniane) do objęcia urzędu prezydenta III RP. Mamy w swoich rękach jedyną broń w demokratycznych wyborach: kartę wyborczą. Twórcy IV RP nasilą od dzisiaj do soboty swoją brudną i ponurą kampanię wyborczą, która ma 2 cele: obniżyć frekwencję wyborczą oraz uzyskać dla swojego kandydata udział w drugiej turze wyborów prezydenckich. To są cele taktyczne. Celem strategicznych jest zwycięstwo w październikowych wyborach parlamentarnych. Chcieliby dokonać sanacji naszego państwa samodzielnie, lub stworzyć koalicję prawicy pisowskiej z partią KORWiN i z jakimś tworem (ugrupowaniem), który stworzy piosenkarz i radny Sejmiku Dolnośląskiego, Kukiz, wraz z przedstawicielami młodych wyborców, tzw. oburzonych i wykluczonych z rynku pracy, czyli bezrobotnych i z braku środków na życie utrzymujących się z pracy na czarno lub będących po skończeniu studiów na utrzymaniu swoich rodziców. Kukiz z licznym prekariatem ma szanse po wyborach prezydenckich ma szanse na utworzenie tego, co nazywam „partią – nie partią”. Ułatwią to wolontariusze, którzy zaczynają już działać, o czym świadczy zebranie przez Kukiza ponad 100 tys. podpisów na jego listach wyborczych. Będzie to łatwe do przeprowadzenia, gdyż członków i sympatyków ugrupowania Kukiza można zebrać przy pomocy internetu. Mam jednak nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość nie odniesie sukcesu ani wyborach prezydenckich, ani w jesiennych wyborach do Sejmu i Senatu, i w konsekwencji nastąpi rozpad i anihilacja tej ponurej, groźnej dla Polski partii „podpalaczy” państwa. Czy tak się stanie, nie wie nikt. Chciałbym zobaczyć, co stanie się z 66 letnim staruszkiem Jarosławem K., który wzorem kanclerza NRF Konrada Adenauera rządzić dożywotnio. Nie daj Boże (o ile istniejesz)!

  45. A fuj! Mniejsze zło to jak mniejsze gówno.
    Nie spodziewałam się tego po panu panie Hartman.

  46. Po JH wszystkiego najgorszego należy się spodziewac.
    Został mu się ino blog.

css.php