Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

5.07.2015
niedziela

Ego Polska

5 lipca 2015, niedziela,

Kalemu dać dobrze, od Kalego brać źle. Taka jest polityka Polski względem imigrantów.

Znaleźliśmy się w gronie państw egoistów, które za coś najnormalniejszego w świecie uważają przyjmowanie od sąsiadów setek miliardów, a gdy raz się je poprosi o solidarny (acz bardzo ulgowy) udział w absorpcji imigrantów uciekających przed wojną w Afryce, wykręcają się jak mogą. A chodzi tylko o 3600 osób!

Zapomniał polski wół, jak w stanie wojennym kraje zachodniej Europy przyjęły i nakarmiły dziesiątki tysięcy rodaków, a kolejne ugościły w dobrych warunkach i wyekspediowały do Australii, RPA i gdzie tam jeszcze? Zapomniał.

PO i PiS zgodnie wymigują się od moralnego obowiązku członka UE, przypochlebiając się prymitywnemu egoizmowi i ksenofobii, o które ich święci PR-owcy niecnie podejrzewają ogół społeczeństwa. „Ludzie nie chcą tu żadnych Murzynów” – podpowiada PR-owiec. „Polska nie jest przygotowana…” – oświadcza wiceminister spraw zagranicznych, do wtóru z nowym prezydentem. Ale obciach! Ale wstyd! To jest „duży europejski kraj”? To jest Pipidówka Europy!

Wdzięczność jest cechą ludzi szlachetnych. Prostak woli myśleć, że „mu się należy”, a do swoich dobroczyńców ma tylko żal i złość o to, że nałożyli na niego obowiązek wdzięczności. Wynajduje wszelkie, nawet najpodlejsze preteksty, by obrócić się przeciwko nim. Wymyśla legendy o tym, jak to dobroczyńca sam się na swojej dobroci wzbogacił i jakich to niesprawiedliwości obdarowany doznał, że w ogóle musiał przyjąć czyjąś pomoc. Wiadomo, nas zdradzili Anglicy w 1939, a potem w Jałcie – i do końca świata się z tego nie wypłacą. A my w 1920 obroniliśmy ich przed bolszewikami! I tak dalej.

Prostak nienawidzi być wdzięcznym, bo „człowiek honoru” (a prostak – nie mając ni cnoty, ni zasług – ma już tylko swój „honor”) nigdy nie może uznać swojej niższości wobec kogokolwiek. Prostak nie wie też, co to sprawiedliwość. Zna wyłącznie własne interesy. Zawsze pyta „a czemu ja, a nie on?”, zawsze myśli „co mnie to obchodzi, moja chata z kraja”. Nie wstydzi się brać, ale dać nie chce. Jak trzeba dawać, zaraz robi się biedny i pokrzywdzony. O czymś takim jak solidarność w ponoszeniu ciężarów, nie mówiąc już o hojności i geście, to nawet nie słyszał. „Gest” to może mieć „pan” dla chłopa, a dziś jest demokracja i nie ma „panów”, co nie? Niechajże więc każdy pilnuje swego nosa i obejścia. A jak kto taki święty, to niech na ksiundza idzie.

Gdy tak zachowuje się nieokrzesany gbur, to trudno. W każdym kraju jest takich mrowie. Lecz gdy populistyczna władza zniża się do tej mentalności albo sama ją posiada, gdyż z takich „sfer” się wywodzi, to już jest moralna katastrofa. Polska po raz drugi stanęła na skraju tej katastrofy. W otchłań wstydu gotowi są wepchnąć nas „męże stanu” z bożej łaski, których pojęcia o polityce nie przekraczają horyzontów epoki „sanacji”.

Prostacka wizja silnego i liczącego się państwa jest rodem z karczmy. Ten jest ważny, kto huknie pięścią w stół i gwałtowniej domagać się będzie „swego”. Nawet jeśli „swoje” jest owym przysłowiowym darowanym koniem, któremu nie wypada zaglądać w zęby. Polityka zagraniczna PiS z lat 2005-2007 tak właśnie wyglądała. „Liczyć się” znaczyło głośno i stanowczo manifestować swój egoizm, swoje roszczenia i swoje kompleksy.

Obawiam się, że czeka nas powtórka z tej żenady, i to ze wsparciem PO. W czasach, gdy solidarność europejska jest potrzeba jak nigdy wcześniej, będziemy liderami rozwalnia Europy i redukowania Unii Europejskiej do poziomu układu, który „wszystkim się opłaca i w którym każdy zabezpiecza o swoje interesy”. Bo prawda mówiąca, że „każdy kraj myśli tylko o sobie i robi to, co się mu najbardziej opłaca, a kto tego nie robi, jest frajerem”, jest bodajże jedyną prawdą o polityce międzynarodowej, która znają tzw. konserwatyści i ich „prawice”.

Upojeni własnym dziecinnym cynizmem, nie mają pojęcia, jak naprawdę kręci się świat i jakimi drogami rozchodzi się prestiż, o którym tak bardzo marzą. Są jak gówniarz zachwycony odkryciem niezłomnej prawdy, że „Jan Paweł II jest ssakiem mięsożernym”. Na inne, subtelniejsze i ważniejsze prawdy ich zapatrzonych w siebie i niezbyt ukształtowanych umysłów już nie stać.

Pozycja międzynarodowa Polski nie wzrośnie, gdy zadufane w sobie cwaniaczki zaczną jeździć na posiedzenia gremiów UE i prężyć swoje cherlawe muskułki. Za każde wyszarpane w taki sposób parę milionów euro Polska płaci ogromną cenę reputacji zacofanego, słabo współpracującego i egoistycznego państwa. Cenę opinii kraju słabego i nieważnego. A z prestiżem i „liczeniem się” jest akurat tak, że reputacja w tym względzie jest de facto tym samym, co sama ta siła i znaczenie. Kto uchodzi za dupka, jest dupkiem. Sorry, ale tak to działa.

Gdyby ten rząd, ścigający się na populizm z partią kościelną, wiedział, ile zapłaci za nieprzyjęcie garstki uchodźców z Afryki, pewnie by mu ręka zawisła w powietrzu. Ale chyba nie wie. A już na pewno nie wie, jak sowicie opłaciłoby mu się przyjąć tych ludzi bez skargi, a za to z otwartymi ramionami. To najtańszy PR, jaki można mieć w tej chwili na forum UE. A wy przecież tak kochacie PR!

Lecz co tu się dziwić, skoro dla waszego patrona, do którego jeździcie na imieniny z podarkami i łasicie się do jego kolan, czarnoskóry imigrant to ktoś, kto „się nie mył wcale”:

Cóż za słodka scena rodzinnego szczęścia: Kaczyński, Rydzyk i „Murzynek Bambo”. Ile radości i uśmiechu. A nad wszystkim czuwa Matka Boża, Królowa Polski. Nareszcie. O take Polske walczylyźmy!

Wiem, wiem. Wy myślicie, że wy tylko „zarządzacie prostactwem”. Wyobrażacie sobie, że wy sami tacy nie jesteście. Że to tylko taktyka, bo „trzeba wygrać”. To zabawne, bo oni z kolei myślą o was, że jesteście „pożytecznymi idiotami”.

Fajne macie te swoje układy, nie ma co. Ja was pogodzę: wszyscy jesteście siebie warci.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 224

Dodaj komentarz »
  1. Panie Hartman obowiązkiem państwa polskiego każdego państwa jest zapewnienie przedewszystkim pracy i bezpieczeństwa własnym obywatelom nie obcym. Panie Hartman może pan nam łaskawie wyjaśnisz dlaczegóż to Anglia USA, Francja Włochy nie przyjmą tych wszystkich emigrantów. W końcu czyż to nie dzięki tym państwom miała miejsce w 2006 roku inwazja na Somalię a w 2012 roku tzw. kolorowa rewolucja w Libii czyż to nie w swoim czasie te państwa nie wspierały Al-Kaidy w Libii. Czy to nie te państwa są odpoweidzialne za wojnę domową w Syrii za wspieranie terrorystów czytaj Al-Kaida czytaj bojownicy wolności czytaj Armia Wolnej Syrii składająca sie z terrorystów urodzonych od Tunezji po Czeczenię. Może także państwo Izrael łaskawie zgodziłoby się przyjąć uchodźców w końcu to właśnie to państwo tak wspiera terrorystów z Al-Kaidy w Syrii.

    A zapomniałem jeszcze pańskie słowa o tym że człowiek honoru przyjmie uchodźców traktuję jako to, że Hartman przyjmie powiedzmy tak 100 uchodźców w swoim mieszkaniu zapewni środki utrzymania znajdzie pracę. W końcu jest pan chyba panie Hartman człowiekiem honoru a nie prostakiem.

  2. Pozycja Polski rowniez nie wzrosnie gdy przyjmie imigrantow. Tak jak nie wzrosla po wejsciu do NATO i wyslaniu ilus tam zolnierzy w ogien walk. To jest wlasnie myslenie zyczeniowe, Panie profesorze…my ich przyjmiemy – beda na nas serdeczniej patrzec. NIE BEDA. Mozna mowic o obowiazku zaakceptowania pewnej ilosci narzuconej nam przez Unie i nie migac sie jak dzieci i odwlekac bo moze sie uda. Nie uda sie. Trzeba bedzie pogodzic sie z mysla ze naszym sasiadem zostanie Muzulmanin z liczna rodzina ktora po pewnym czasie zacznie sie mnozyc jak kroliki. Jak wielokrotnie pisalam…. mieszkam w kraju gdzie problem Muzulmanow stal sie palacy. Z powodu terroryzm ale i z powodu zasilki, inna kultura, niechec do integracji, brak autorytetow i moglabym jeszcze dlugo wyliczac. Prawde mowiac….chcialoby sie byc nowoczesnym i europejskim i przyklasnac i powiedziec – witamy. I to nie ze nam kiedys ktos pomogl i to calkiem niedawno. Mnie tez tu przyjeto i zaakceptowano 13 lat temu. Drobna roznica jest taka iz moja kulktura niewiele roznila sie od tubylczej a wyksztalcenie spowodowalo iz nie musialam zaraz po przyjezdzie wyciagnac reki po zasikek.
    Wiem ze to moja prywatna opinia, nie zawsze sluszna. I dobrze. Wiem ze zwykla uczciwosc nakazywalaby raczej aby rzad powzial decyzje tak-nie i nie przerzucal goracego kartofla. I domyslam sie ceny jaka za podjeta decyzje bedzie musial zaplacic. Kazdy rzad.

  3. Gdzie Rzym , gdzie Krym, gdzie sens bełkotu
    czytałem tekst ten kilka razy
    kto jest autorem tego gniotu ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Sama prawda o większości z nas.
    Tym razem większośc społeczeństwa od skrajnej lewej do skrajnej prawej zgadza się z władzą.

  6. Panie Hartman,
    Przecież to są praktycznie w 100% NIELEGALNI IMIGRANCI EKONOMICZNI – nazywajmy więc to zjawisko używając jego właściwej nazwy! Poza tym, to ten problem stworzył imperializm, dawniej europejski (głównie Anglia, Francja, Belgia i Holandia) a dziś amerykański, a więc niech to te kraje, czyli głównie USA, UK, Francja, Belgia i Holandia, które stworzyły swe bogactwo i potęgę na eksploatacji kolonii, zajmą się rozwiązaniem tego problemu, który sami oni stworzyli! Polska nie wzbogaciła się przecież nigdy na koloniach, szczególnie, że w XIX wieku była ona sama de facto kolonią Niemiec i Rosji, a więc nie mamy, jako Polacy, żadnych zobowiązań wobec krajów tzw. III świata.
    Zachód stworzył sam sobie ten problem, eksploatując przez cały XIX i ponad połowę XX wieku Afrykę, a więc niech on sam ten problem rozwiązuje. Ponadto, to owszem, Polacy emigrowali w latach 1980. do Australii, ale jako poszukiwaniu tam fachowcy, a nie dla tego, że Australia była wówczas dobrze nastawiona w stosunku do Polaków. Polacy byli przyjmowani wtedy do Australii tylko dla tego, że Australia potrzebowała wówczas ludzi do pracy. A jaką pracę może dziś Polska zaoferować imigrantom z Afryki, skoro nie ma jej ona dla milionów Polaków, doskonale na ogół wykształconych, znających język polski, polską kulturę etc. Proszę się nie kompromitować, wykazując całkowitą ignorancję naszych obecnych polskich realiów!
    Nie każdy Polak ma przecież, tak jak Pan, dożywotnią synekurkę w państwowej instytucji, jaką jest przecież UJ! Ja n.p. z braku pracy musiałem wyjechać z Polski. Nie miałem takich układów jak Pan, aby otrzymać tą synekurkę na UJ, mimo że mam doktorat ze znacznie lepszej wyższej uczelni niż ów UJ.

  7. Faktycznie, 3600 uchodźców z impetem uderzy w rynek pracy 38- milionowego kraju. Polska dla Polaków! Anglia dla Anglików! I Polaków!

  8. I tak będą musieli wpuścić ” czarnych” bo kto będzie pracował na ich emerytury pasożytnicze ( bo czy stoi czy się leży to się należy). Polakom kler zakazł się rozmnażać in vitro, to ogromna ilość ludzi. Młodzi emigrują bo po dziurki wnosie mają cymbałów zapatrzonych w „wielką historie polszy” a współczesność ignorują, bo dziurki mają wsióra który przychodzi do pracy aby ich okraść, nachlać się i narzekać jaki szef jest k…wa bo gania ścierwo do pracy. Po dziurki w nosie tej z chlewa nienawiści lanej przez buractwo, bo kolektywna, jak na wsi polsza ma być, co jest terrorem wsióra. Tej obłudy bo przy kolektywizacji każdy udaje że jest inaczej, a wsiór tylko czeka kogo zapluć jak jest słabszy czy nie ma ukada.
    Te mordy kołtuńskie wyjący z nienawiści na obcych pierwsi w kolejce po ich pieniądze. Polki nie rodzą bo burak kradnie na potęgę gdzie się da i jak się da razem z jego mafią klerowską, tak więc na nic nie ma. Wszystkich fanatyzują prostaki że muszą żyć jak chora sekta dewiantów ubdurała, sami się nie stosując, bo jego dupy egocentrycznej to nie obowiązuje i tak polacy nie rodzą bo zabronili, nie rodzą bo okradli, nie chcą tu być bo cham zapluty pieni się i kradnie i że mu wolno, to stanie się koniecznością prosić i błagać ” czarni” przybywajcie ratować nasze buraczane dupy.

  9. Jakieś dewa miesiące temu wysłuchałem mszy jako żałobnik. Czytana była Ewangelia św. Mateusza o tym, że głodnego trzeba nakarmić, bezdomnemu dach nad głową itd. Na stypie wywiązała się dyskusja wokół planu przyjęcia uchodźców z krajów arabskich. Głosy były zdecydowanie negatywne. Spytałem, czy ktoś zwrócił uwagę na przesłanie czytanej na mszy Ewangelii. Okazało się, że nikt nie słuchał. Kościół był pełny ludzi i nikt nie wiedział, o czym było czytane sprzed ołtarza!.
    Powiedziałem więc, że taki mamy katolicyzm. Na wieczerzę wigilijną stawia się puste nakrycie i krzesło dla nieznanego wędrowca, ale na wszelki wypadek zamyka drzwi na wszystkie spusty, żeby nikt nie zakłócił rodzinnego kolędowania przy choince.

  10. Ostro, dla mnie za ostro.
    Słowa ranią, a przecież, jak sądzę prof. Hartman nie chce powiększać kręgu cierpienia, współczuje cierpiącym i chce im pomagać – tak przesłanie odnajduję w prof. Hartmana poście. Czy nie tak profesorze?
    Popieram to przesłanie, uchodźców należy przyjąć. I należy szukać sprzymierzeńców tej idei a nie czynić wrogów tak sobie jak i tej idei.

  11. Proponuje zacząć od przyjęcia np.Polakow z Kazachstanu czekających od dziesięcioleci.
    Później uciekinierów z Ukrainy.

    Ofiary kolonializmu i imperialnych wojen proponuję pozostawić tym, którzy się na tych ofiarach tuczyli.

    Ciekawe co wasz „lewicowy ”
    Hartman ma do powiedzenia o Grecji… Farbowanego lisa widać na kilometr pomimo strojenia pseudolewicowych min.

  12. To mi się podoba: „Prostak woli…”. Nazwać oświeconych ludzi z PO rządzących Polską prostakami, to majstersztyk.

    Dobrze też dowiedzieć się, że dawni Polacy przyjmujący do Polski wyganianych zewsząd Żydów byli szlachetni. Szkoda tylko, że Hartman nie napisze tego wprost…

  13. Pan Hartman
    No to pomału oczekuję, że i Pana wyrzucą z tego całego portalu. Przecież prawdę mówiący w oczy bardzo kłuje. Raz już Pana prawie na stos posłali.
    A ja wtedy odejdę za Panem. I może paru jeszcze.

  14. Ludzie się boją. Dobrze byłoby zrobić debatę oprócz polityków z takimi osobami jak Ochojska i Owsiak. Jakie są możliwości przyjęcia, gdzie, jak to sfinansować. Nie może tak być, że przyjmiemy uchodźców i zaproponojumy im skandaliczne warunki. Trzeba to zorganizować. Potrzebni są ludzie z najlepiej organizacji pozarządowych, którzy chcieliby pomóc I pracować z tymi ludźmi itd.. Czy są takie inicjatywy.?

  15. Vera
    5 lipca o godz. 17:15

    Hartman nie pisze prawdy. Polacy nie boją się emigrantów, inaczej kilkaset tysięcy emigrantów nie żyłoby dziś w Polsce. Tu, gdzie mieszkam, są ich dziesiątki i żyjemy w zgodzie, wspólny handel, praca, przyjaźnie… Polacy boją się terrorystów, ale tego Hartman nie napisze, woli sofistykę i wyzwiska, cóż, jego sprawa, ale tak się nie postępuję, kłamstwo nie służy dobru…

  16. Gospodarz pisze:
    „Zapomniał polski wół, jak w stanie wojennym kraje zachodniej Europy przyjęły i nakarmiły dziesiątki tysięcy rodaków, a kolejne ugościły w dobrych warunkach i wyekspediowały do Australii, RPA i gdzie tam jeszcze? Zapomniał.”

    Przepraszam szanownego pana Gospodarza,
    Polakow przyjmowal tak zwany „Zachod” a nie Syria czy Wybrzerze Kosci Sloniowej.
    Jak Franzuzi, Anglicy, czy Niemcy beda zmuszeni uciekac ze swoich krajow w obawie
    przed rozszalylymi islamskimi hordami, to Polacy, kierujac sie wdziecznoscia
    za okazana wczesniej pomoc oraz poczuciem solidarnosci w ramach indoeuropejskiej
    wspolnoty, z pewnoscia ich przyjma.

  17. Dziś w Polsce żyje prawie MILION emigrantów. Czy Hartman to wie? Na pewno. Czemu jednak nie napisze prawdy? Przecież ten milion ludzi tu żyje razem z Polakami, przecież się nie zarzynamy, nie bijemy…

    Przeciwnie, gdy Polacy pojechali do Tunezji, to wielu ich tam zabito, a pojechali tylko jako turyści…

    http://natemat.pl/15747,w-polsce-zyje-milion-nielegalnych-emigrantow-a-kolejni-przyjezdzaja-by-legalizowac-tu-pobyt

    Tekst Hartmana niesamowicie kłamliwy, ohydny. Napisz, Hartman, prawdę. Napisz.

  18. Pozwalam sobie mieć diametralnie różne w tej sprawie zdanie.
    Wydaje się Pan zapominać, że „polscy uchodźcy” o których Pan pisze pojawili sie na arenie światowej w wyniku działań państw zachodniej Europy oraz USA.
    Wydaje się Pan również zapominać, że Polska ani nie kolonizowałą Afryki, ani nie ciągnęłą korzyści z wielowiekowej dominacji Orientu, ani też nie brała aktywnego udziału w rozmontowaniu instniejącego tamże układu sił.
    Kto zasiał wiatr niech zbiera burzę! Przyjmowanie niezawinionych konsekwencji to nie solidarnośc, ale czysta głupota, która zdaniem Talleyranda jest gorsza od zbrodni.
    Dlatego też reakcja na powstałą sytuację powinna wynikać wyłącznie z polskiej racji stanu. Napewno znajdzie się wśród osób napływających do Europy zachodniej znajdzie się sporo takich, które warto do Polski sprowadzić, ale nie wolno dopuścić aby o tym kogo i kiedy do kraju sprowadzić decydował ktokolwiek inny niż polski rząd.
    Trudno się zorientować jakie, poza samoaggrandacją, przyświecają Panu motywy, ale Pańskie pontyfikacje na ten temat graniczą ze zdradą interesów narodu.

  19. ekabzik
    5 lipca o godz. 16:45

    Autor bloga jest etykiem i humanistą. Zignorowanie losu kilku tys. uchodźców jest nieludzkie i nieetyczne, więc ton jego wypowiedzi mnie nie dziwi.

    Levar, takiei-butei, naprawdę sądzicie, że Syryjczycy nie mają większych problemów, niż szerzenie u nas wiary w Allaha?

  20. Ależ o co chodzi?
    Przecież kierując się humanitaryzmem, solidarnością wystarczy otworzyć w Sudanie, Somalii, Syrii i wszędzie tam, skąd ludzie uciekają, namioty. W każdym namiocie jedno biureczko z flagą państwa unijnego i jednym urzędniku. Miejscowi przychodzą, oglądają i wybierają dokąd chcą być zabrani.
    Dzięki temu upada ten jakże ohydny biznes przewożenia zdeterminowanych uciekinierów, nikt nie tonie. Jest dobrze. Te tysiące euro, które uchodźcy płacą przewoźnikom (a swoją drogą, skąd te tysiące Afrykanów mają te tysiące euro !) pozwalają im na zaczęcie nowego życia w Ziemi Obiecanej.

    W polskim namiocie obowiązkowe pytanie o to, czy na pewno do Polski i , jeśli odpowiedź jest : Tak! , urzędnik informuje, żeby wychodząc uchodźca wziął na garb jeden z krzyży , co stoją za namiotem (”po jednym krzyżu dla każdego”).
    Europa syci się napływem nowej siły roboczej i konsumenckiej. Tworzone są nowe miejsca pracy dla tych, jakże złaknionych dóbr doczesnych biedaków. Prosperity i harmonia!

    Jest tylko jedna wątpliwość, bo już to mamy w Europie i nie ma, dzięki temu, ani prosperity, ani harmonii, więc niech Pan prof. Hartman spróbuje to, mam nadzieję, że nie tylko mi – dowartościować.

  21. Jednonarodowosc, jednowyznaniowosc, jednozamknietosc i jednoksenofobicznosc. Ksztalcacy się w Polsce w latach 60’tych Wietnamczycy byli „głupimi zoltkami”, studiujacy w latach 70’tych arabowie i afrykanczycy „bambusami”, obecnie kibole rzucają banany ciemnoskorym piłkarzom. Niedawno dowiedziałem się, że pewna polska firma zdobyła dobry kontrakt zagraniczny, tylko dlatego, że decydent drugiej strony był arabskim absolwentem polskiej uczelni. Musiał dobrze trafić! Nasza prowincjonalna megalomania i durne przeświadczenie o wyższości nad innymi, wyssane z duchem kościelnego zaklamamia odwraca nas od świata i sensownego w nim dialogu. Sami na własne życzenie chcemy pozostawać na jego obrzeżach. A zbudowaliśmy sobie nad nad morzem stalowe, jak statek muzeum Solidarności, które miało wypływać na oceany przenosząc nasza idee w świat. Cóż, chyba jednak nasze idee najlepiej wyglądają w muzeum, a my propagujmy, wraz z przekazaniem sobie znaku pokoju, nasze dobro narodowe: „hipokryzje stosowana”!

  22. lukasso
    5 lipca o godz. 19:06

    Czy mógłbyś zacytować moją wypowiedź, w której jestem przeciw emigrantom? Nigdy nie uda ci się znaleźć takiej mojej wypowiedzi, przeciwnie, piszę tu o tym, że mamy MILION emigrantów w Polsce i że jest nam razem dobrze. Emigranci są nam potrzebni, także z Syrii, Somalii, Sudanu. Natomiast nie godzę się na manipulacje Hartmana. Na twoje manipulacje też…

  23. delfin
    5 lipca o godz. 19:10

    W Polsce jest Milion emigrantów. „Jednonarodowosc, jednowyznaniowosc, jednozamknietosc i jednoksenofobicznosc” – by na to pozwoliła? Jakim cudem?

    Skoro w Polsce jest MILION emigrantów, to najlepszy dowód, że łżesz…

  24. @delfin
    1. Wietnamczycy, czarnoskórzy, Irakijczycy byli w zdecydowanej większości słabi z matmy i fizy. Gdy czegoś nie rozumieli, a było to częste, zasłaniali się słabą znajomością polskiego. Poza Wietnamczykami zajmowali się głównie pukaniem panienek, bo mieli dolary, co w rzeczywistości Polski lat 70-tych, czyniło z nich nababów niemalże.
    2. Podejrzewam, że Twój post jest całkiem nie na temat, choć zawsze możesz próbować wyprowadzić mnie z błędu.

  25. @takie-buty
    Znamy te argumentacje, znamy: Nie jestem antysemitą bo mam dwóch znajomych Żydów i jeszcze ich nie wysłałem do gazu. A reszta dowcipu wygląda tak: Policja zwleka mimo podań z odnowieniem pozwolenia na pracę, po czym pierwszego dnia po wygaśnięciu robi nalot na firmę i odsyła tych tu ukochanych Ukraińców do granicy przy czynnym udziale TV i reszty mediantów. Nie mówiąc choćby o ciągłych nalotach na Chińczyków w ich centrum. Przecież był nawet proces wygrany przez oplutego przez media Chińczyka, właściciela baru. To Hartman ma rację, a poza tym pisze o czymś innym.
    A już popis bezczelności Levara to szczyt. Gdyby to byli Niemcy to mogliby liczyć za wdzięczność. A gdzie choćby ślady wdzięczności za miliony paczek z Niemiec kiedy Levar zajmował się pałowaniem w stanie wojennym?

    @Witold
    To jest mądry wpis. Jeśli się chce cokolwiek zmienić to jakiekolwiek oskarżenia są kontra-produktywne. Zwykłe szukanie winnych a nie rozwiązań. Ale, niestety, bez pozytywnego wkładu władzy i mediów niewiele można osiągnąć. O czym w zasadzie pisze Hartman.

  26. Od Polaków śmierdzi na kilometry ksenofobią. Unia Europejska jest tylko dojną krową. Ponad dekadę od wejścia do UE Polska coraz częściej pokazuje, że nie nadaje się do udziału w europejskiej integracji. Między Polską a Zachodem jest przepaść nie tylko materialna, ale przede wszystkim cywilizacyjna i mentalna.

  27. Mieliśmy w domu mrówki, które wchodziły do chleba. Mój ojciec twierdził, że jeśli położy się jedzenie na ich drodze to się tym zadowolą i będzie spokój. Nie wiem czy mówił to poważnie, ale każdy średnio rozgarnięty człowiek wie, że to nie zadziała. Jeśli już pomagać, to sensownie, tak by rozwiązać problem, a nie zapewnić sobie dobre samopoczucie.

  28. Vera
    5 lipca o godz. 19:40

    To jest w Polsce milion emigrantów, czy ich nie ma? Czy zarzynamy ich, czy nie?

    Ten antysemistyczny dowcip? To jak w końcu było? Polacy wysyłali Żydów do gazu? Czy też może Niemcy, Francuzi, Holendrzy… I jak to jest, skoro Polacy przyjęli Żydów wyganianych zewsząd, to dlatego, że byli antysemitami? Czy coś ci się nie po…

  29. Dowód na to, że od Polaków śmierdzi na kilometry ksenofobią, jest MILION emigrantów, jacy żyją wśród nas.

  30. Nie wiem skąd dane o 1mln imigrantów, dane oficjalne oscylują przy liczbie 5razy mniejszej i wydaje mi się to zdecydowanie bardziej prawdopodobne. W Niemczech jest ok 8mln emigrantów, co stanowi ponad 10procent populacji. Z Polski wyemigrowało 15-16mln, w tym 15,5procent wysokiej klasy specjalistów. Bilans demograficzny mamy zdecydowanie niekorzystny. Postrzeganie „innego” ciągle takie jak w obrzydliwej książce Joanny Siedleckiej o Jerzym Kosińskim „Czarny Ptasior”. Autorka ubolewala nad brakiem entuzjazmu ze strony Kosinskiego podczas spotkania z synem gospodarza, który przechowywal Kosinskich podczas wojny, a który to chłopiec wraz z kolegami siła rozbieral Kosinskiego, żeby obejrzeć jego obrzezany członek. Tak jak ona oczekujemy holdow, nie dostrzegając swej podłości. Prawo Kalego wiecznie żywe, należał się ten Nobel Sienkiewiczowi. Powinien go dostać jeszcze w ekonomii!

  31. delfin
    5 lipca o godz. 20:16

    http://natemat.pl/15747,w-polsce-zyje-milion-nielegalnych-emigrantow-a-kolejni-przyjezdzaja-by-legalizowac-tu-pobyt

    Nawet gdyby 10 % Polaków postępowało podle, to czy 90 % uczciwych to też podli? Nawet ci, co ratowali i ginęli z tego powodu?

    Nawet Henryk Sławik, który uratował ok. 5000 tys. Żydów i którego właśnie z tego względu hitlerowcy zakatowali, też jest podły… Kto dziś pamięta o Sławiku? Ale o świniach się pamięta i z powodu ich świństw cały naród zalicza się do świń…

  32. „Zapomniał polski wół, jak w stanie wojennym kraje zachodniej Europy przyjęły i nakarmiły dziesiątki tysięcy rodaków, a kolejne ugościły w dobrych warunkach i wyekspediowały do Australii, RPA i gdzie tam jeszcze? Zapomniał.”

    Szanowny Panie Hartman,
    Sedecznie dziekuje za ten bardzo trafny i bardzo wstydliwy dla Polski wpis.
    Sam pamietam gdy po 13 Grudnia miliony paczek z zywnoscia wyslane zostaly z Niemiec(naturnie z innych krajow tez). Przypominam sobie moich nimieckich sasiadow, ktorzy prosili o adresy z Polski, na ktore mogliby wysylac paczki. Pytali jakie produkty wyslac itd. Przypominam sobie obuzenie w starej europie gdy polskie komunistyczne chamy zarzadaly oplat cenlych za ta pomoc huminitarna. Dziesiatki tysiecy Polek i Polakow dostaly tzw. „Azyl” w Niemczech(tzn. staly pobyt, zezwolnie na prace, pommoc socjalna, nauka jezyka, zawodu i szanasa na obywatelstwo) albo mogly w ciagu 2-3miesiecy wyemigorac do USA, Kanady, Austalia, NZ, Chile, Brazylia czy RPA – koszty przelotu przejmowalo dane panstwo. To , ze Czekiszczak wykorzystal to fale emigracjna aby komu-agentow zainstalowy to jest czyba oczywiste.

    Po 1989 roku Polska zostal przjeta do EU i do dziesiejszego dnia przpomina z rodziabionymi dziobami „daj!” jaskolki w gniezdzie.

    Zacofany, prowincjonalny, bzduszny i niewdzieczny narod.

    Z drugiej strony Odry.
    Borge

  33. lukasso
    A przed wojną Kościól zbierał ‚na murzynka’!
    Choć autor bloga mieni się być etykiem i humanistą, jego dywagacje służą wyłącznie samoaggrandacji. Zgodnie z zasadą popularną wśrod moralistów, Hartman wymaga od Polaków: ‚put your money where my mouth is’.

  34. Borgenicht
    Man darf nicht Äpfel mit Birnen vergleichen.

  35. Motto:
    „ Religie gdy są silne – walczą między sobą.
    Gdy słabną – jednoczą się przeciwko wspólnemu wrogowi czyli innowiercom, ateistom i bezbożnikom „

    Uważam, że uchodźcami z Afryki powinien zaopiekować się polski episkopat razem z karitasem, którzy z przyjemnością zajmą się pieniędzmi unijnymi i rządowymi przeznaczonymi na ten cel z pieniędzy podatników.
    W tym miejscu warto przypomnieć, że pod hasłem „Chrześcijanie i muzułmanie razem…”, od 2001 roku (czyżby dla poparcia ataków terrorystycznych na WTC w USA ?) obchodzi się dzień islamu w kościele katolickim w Polsce,
    a motto bractwa muzułmańskiego brzmi:
    „Allah jest naszym celem.
    Prorok naszym przywódcą.
    Koran naszym prawem.
    Dżihad naszą ścieżką.
    Śmierć na ścieżce do boga jest naszą jedyną nadzieją”.
    Oto religijna wspólnota celów i środków…
    Oto jednoznaczny dowód na to, że wszystkie religie i ich kościoły to cywilizacja zła, śmierci i wielkie niebezpieczeństwo dla świata.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dzien-islamu-w-kosciele-katolickim-w-polsce,1,4119610,region-wiadomosc.html

  36. Polska kształciła Afrykańczyków przez wiele lat na polskich uczelniach , chociaż nigdy nie czerpała korzyści z kolonizacji tego ogromnego kontynentu. Konsekwencjami obecnego kryzysu wyreżyserowanego przez banksterów i służby specjalne Unia chce się podzielić z Polską .
    Afryka Północna , Ukraina , Grecja … to kolejne przyklady braku talentu politycznego tej ekipy , która obecnie rządzi Unią Europejską. Widocznie przyszedł czas na zmiany również w UE. Obecna ekipa unijna tylko zmaga się z podrzucanymi jej problemami.

  37. Kler urzędujący w Karitasie i fioletowe buraki z Miodowej nakradli tyle pieniędzy podatników polskich i unijnych, że powinni przyjąć na „swoje” tereny islamistów z ISIS i utrzymywać ich przez dziesiątki lat.
    ps:
    Panie Profesorze, czy mało panu w polsce religijnych kołtunów katolickich, że jeszcze domaga się pan przyjęcia islamskich terrorystów ?

  38. To trudny temat. Na imigrantów trzeba mieć pomysł: jak zapewnić im byt i rozwój w naszym kraju. Jesteśmy z natury nieufni, ksenofobiczni i słabo dajemy szansę obcym (z wyjątkiem imigrantów z Europy Zachodniej-też tacy są). Mój syn chodzi do szkoły, która pomaga i asymiluje dzieci imigrantów, to wspaniałe. A rynek pracy dla ich rodziców? Jak oswoić pracodawców i tych „obcych”? Tu potrzebny jest solidny program, plan dla nich. Jako państwo jesteśmy bez pomysłu-wystarczy odwiedzić istniejące ośrodki dla uchodźców.

  39. Pan Hartman pisze, że to tylko 3600 osób. Tylko i aż. Bo trzeba dać im lokum, wyżywienie, odzież, edukację i opiekę medyczną. Na asymilację i zatrudnienie tych osób nie ma co liczyć, bo ci ludzie nic nie potrafią. Poza tym może lepiej zadbać o te parę milionów polskich emigrantów – na kształcenie których polskie państwo wydało krocie – aby dać im szansę na powrót do ojczyzny. Wyciągajmy również wnioski z historii – zarówno swojej jak i innych krajów. Przyjęcie przez Polskę przeganianych w całej Europie żydów , raczej wyszło nam bokiem. Zamiast wdzięczności – na którą specjalnie nie liczyliśmy – nie widać nawet lojalności. Dziś żydzi z całego świata opluwają nas, próbując zwalić na nas winę za niemiecki holocaust. Na dodatek żydowska mafia, żąda od nas pieniędzy, które im się nie należą. Patrząc na europejskie kraje, które postawiły na politykę multikulti , można wysunąć jedynie słuszny wniosek, aby bronić się przed nią wszelkimi możliwymi sposobami. Sama Angela Merkel stwierdziła, że to był błąd. Co więc należy robić aby pomóc biednej Afryce ? Po pierwsze otworzyć europejskie rynki na produkty z Afryki, po drugie łożyć na oświatę. Tylką tą drogą Afryka ma szansę na wyjście z biedy. I nie dajmy się najsilniejszym krajom UE wpuszczać w maliny.

  40. Ależ zawrotne tempo i jaka pracowitość! Jeszcze jeden wpis dobrze nie wybrzmiał, a już jest następny. Hmm, ciekawe dlaczego…

    Grecy w referendum słusznie odrzucili dyktat bandy globalnych hien, tzw. finansjery – wspieranej przez swych pachołków, etatowych europejskich kołchoźników – która okradała ich dotąd przez lata zupełnie bezkarnie, niczym nas tutaj w Polsce. Lecz póty dzban wodę nosi, puki się ucho nie urwie, a Grecy właśnie im ucho urwali i będzie teraz straszny skowyt z bólu. Wiwat niedyskrecjo Grecjo! Piękny precedens i drogowskaz dla Polski do odrzucenia zadłużenia zagranicznego – niech się bujają i spadają na drzewo palanty, żadnych pieniędzy, co najwyżej takie same, jakie pożyczyli, czyli wytworzone z kompletnie niczego, zwykłym szwindlem. Właściwie ci „pożyczkodawcy” powinni być w Polsce ścigani, jako paserzy oraz oszuści.

    Grecy nie są pierwsi, drogę przetarł już dość dawno Ekwador, którego prezydent Rafael Correa powiedział był swego czasu międzynarodowej lichwie, żeby się bujała, co też chcąc nie chcąc, choć odszczekując się, musiała uczynić. Właśnie wylądował w Ekwadorze papież Franciszek, a na płycie lotniska prezydent Correa przywitał go takim pięknym przemówieniem na kilka kartek, że tłumaczowi w TV Trwam co chwila odbierało głos, kiedy prezydent mówił o internacjonalistycznym gangu chciwców żerującym na Ekwadorze. Jeśli tłumacz był księdzem, to ewidentnie grzeszył pomijając niewygodne dla międzynarodowych lichwiarzy fragmenty przemówienia, całkiem obszerne i treściwe, więc jego kapłaństwo tyle byłoby warte, co i kolegi Lemańskiego; wszak jedną z zasad jest „nie będziesz łgał”, nawet przez przemilczenie, nie wspominając już o tym, że tłumacz otwarcie szkalował prezydenta Ekwadoru, a co najmniej przedstawiał go w negatywnym świetle.

    Oczywiście już kilka razy chcieli tam zrobić Rafaelowi standardową, kolorową rewolucję, zorganizowali bojówki jak na Majdanie, a nawet zaatakowali go personalnie, potraktowali gazem łzawiący i uwięzili, ale wierne prezydentowi siły rządowe w końcu rozpędziły tałatajstwo pałami i do widzenia. Zapytałby człek naiwny, a któż to tam robi Ekwadorowi wbrew, kto na odległym kontynencie rości sobie prawo do panowania także nad tym krajem i knuje rewolucje w interesie banksterów, kto pod byle pretekstem walczy z podatkiem dla korporacji, przeciw społeczeństwu? Nie zdradzę tej tajemnicy, powiem tylko, że tamtejszy zdalnie sterowany przywódca związkowy, (taki dawny Applebaum z USA) nazywa się… Messiah, Tatamuez Messiah.

    Odnośnie wpisu Gospodarza, to moim skromnym zdaniem wskazana jest duża ostrożność, kiedy za sprowadzeniem do Polski uchodźców z Libii, zbombardowanej, zrujnowanej i okradzionej przez zbrodniarzy z USA, UK oraz Francji tego samego zresztą autoramentu, optują mason z Esterką, której ktoś powołał fundację w UK ewidentnie specjalnie do wykonania tego zadania operacyjnego. Pomóc ludziom trzeba, owszem, ale na Węgry znienawidzonemu Orbanowi już przesyłają najprawdopodobniej przez Bondsteel i Bałkany terrorystów „ISIS” udających uchodźców, dlatego chce budować mur. Istnieje zatem spore prawdopodobieństwo, że pod pozorem uchodźców i nam zechcą tu wpasować swoje niecnoty, bo że nienawidzą Polski szczerze nie trzeba chyba nikogo przekonywać, czego kolejnym dowodem są roszczenia koszernego Kongresu USA, usiłującego zagwarantować tym, których p. Schetyna wyposaża hurtowo w Polskie paszporty, pozycję panującej nad nami szlachty, ze świeżo zakupionymi starymi rodzinami, wyposażonej w 200 mld USD wyrwanych z gardeł programowo spauperyzowanym Polakom.

    Wracając do papieża Franciszka, to jasno dziś światu wskazał rzeczywistych morderców stojących za obecnymi rzeziami chrześcijan w Iraku i Syrii, urządzanymi przez owych terrorystów, tzw. ISIS, powiedział mianowicie w tym kontekście, że „żaden Herod nie zwycięży św. Piotra”.

  41. Panie Profesorze, zanim zdecydowalem sie na zapoznanie z komentarzami wiedzialem, ze rej wsrod komentujacych wodzic beda ludzie podli i nikczemni. No i nie pomylilem sie gdyz na anty- ustawily sie oczywiscie czolwe koscielne mendy: Levar, saurom, takei-butei, Falicz. I wyczytac moglem, ze tym z Afryki nie mamy nic do zawdzieczenia, gdyz to nie oni nam pomagali, a jak tylko trzeba bedzie pomagac Niemcom, Francuzom, Szwajcarom czy Amerykanom to my oczywiscie bardzo chetnie sie odwdzieczymy. I co Pan na to powie? Przeciez takiego Levara to mozna wylacznie walic po tym glupim i wrednym ryju. Bo przeciez nie bede sie zastanawial co on wymyslilby na NIE gdyby rzeczywiscie kiedykolwiek zaistniala potrzeba przyjecia uchodzcow z wymienionych krajow. Bo ze wymyslilby cos nie mniej wrednego to pewne. Osobiscie nigdy nie slyszalem w Stanach by Polakow wysylano do Argentyny, Hiszpanii czy, Wloch z uwagi na ich religijna tozsamosc katolicka.

    Wielu Polakow, nie bez kozery, obawia sie przyjmowania muzulmanow – wielu widzi w nich takich wspolczesnych Hunow. Mozna wiec powiedziec tak: OK nie chca przyjmowac muzulmanow z Afryki, gdyz boja sie ich, ale dlaczego nie rwa sie takze z wyciaganiem pomocne reki do chrzescijanskich uchodzcow z Syrii. Przeciez przy drobnej pomocy ze strony panstwa, w miejsce rzucania klod pod nogi fundacji Estera Polska spokojnie moglaby przyjac 4tys. chrzescijanskich uchodzcow z Syrii. Chocby po to by pokazac swiatu, iz Polacy nie tylko nie sa podli, ale bardzo chetni do niesienia pomocy potrzebujacym. Niestety kwestia pomocy Syryjczykom takze nie wyglada zbyt optymistycznie.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/uchodzcy-z-syrii-moga-miec-problem-z-wjazdem-do-polski/3fm36f

    Istotnie mentalnosc Kalego ma tu swoj ogromny udzial. Oraz to ciagle puszenie sie (kiedys mowilo sie o takich, ze „wyzej sraja niz dupy maja”), i podnoszenie poprzeczek wszystkim wokol – tylko nie sobie. Od Polakow za granica oczekuja kultywowania jezyka polskiego i polskich tradycji, no bo nie godzi sie inaczej. Inaczej jest nie do pomyslenia, po prostu. A jak do Polski zawita jakis obcy to najlepiej by zapomnial kim byl do tej pory, wlacznie z jezykiem, no bo przeciez nie godzi sie by nie zmieszal sie z Polakami. W koncu powinien jakos odwdzieczyc sie za dach nad glowa i miske strawy.

    Polak-katolik generalnie nie lubi obcych. Nie ufa obcym a toleruje ich tylko gdy musi. Tak zostal wychowany przez ten swoj zlodziejski kosciolek, bo ten preferuje jednolitosc, w miejsce roznorodnosci.

  42. Nie trafia do mnie argument „wdzięczności”. Polacy, którzy z Polski nie wyjechali mają być wdzięczni i tej wdzięczności ponosić konsekwencje za coś na czym w żaden sposób nie skorzystali? Wdzięczność do kraju, który przyjął polskiego emigranta to powinien odczuwać tenże emigrant a nie ta reszta społeczeństwa, która żadnej korzyści z jego emigracji nie ma.
    Nie zgodzę się z twierdzeniem, że za naszym oporem stoi ksenofobia i zaściankowość czy inna forma ciemnoty.
    Uważam, że stoi za nią właśnie WIEDZA o tym jak wielkim problemem jest przyjęcie dużej grupy ludzi, których integracja jest niemożliwa. Nie dlatego, że to my- tubylcy jej nie chcemy. To jest znacznie większy problem po stronie imigrantów. Problem, który znany jest tym, którzy widzieli (a Polacy podróżują i widzą) arabskie czy czarne dzielnice europejskich miast. Gdzie skupiska ludności napływowe nie są efektem tego, że Francuzi czy Anglicy, Niemcy cz Szwedzi utworzyli jakieś getta. A efektem tego, że kolejni imigranci kierują się tam, gdzie są „swoi” – dokladnie tak jak wielu Polaków trafia do Jackowa czy Kazimierzowa w Chicago by tam pozostać na zawsze. Tylko, że tacy Polacy w USA choć nie stają się Amerykanami, często nawet nie znają języka, nie stanowią elementu agresywnego, nie pojawia sie wśród nich duchowy przywódca, który robi z nich agresorów w stos. do kraju, który ich przyjął. Nie prowadzą żadnej świętej wojny z miejscowymi, miejscowa kultura nie jest uważana za wrogą, z którą należy walczyć.
    Panie profesorze, jestem przeciwna przyjmowaniu uchodźców choć na pewno nie zdobędę się agresje w stos. do nich, kiedy już tu będą. Nie mój charakter. Natomiast mam pełną świadomość, że jest to przyjmowanie przedstawicieli cywilizacji wrogiej i że kiedyś dzieci (liczne) tych biednych, sponiewieranych będą silną grupą, która naszą cywilizację zniszczy. Bo NIE BĘDZIE WIEDZIAŁA przed czym uciekła a będzie WIDZIAŁA, że jest biedniejsza, inna, niż tubylcy, za których lepszą syt. stoją całe pokolenia, które na to pracowały.
    Polski imigrant jeśli tylko chce, integruje się w sposób pełny- wtapia w otoczenie. Bo nauczyć się języka, ubierać po miejscowemu, przyjąć zwyczaje to się da. Ale nigdzie na świecie nie udaje się integracja dużych grup etnicznych- bo wyglądu zmienić się nie da, które tworzą własne enklawy „by być między swoimi” a nie miejscowymi.

  43. Na studiach na KUL nie uczyli negocjacji.

    To jest test. Test ustepliwosci. Pod PRETEKSTEM ratowania uchodzcow Bruksela chce wymusic zgode na zmiane REGUL GRY. Do tej pory indywidualne kraje czlonkowskie same suwerennie decydowaly ilu imigrantow przyjma. Bruksela chce te suwerennosc im zabrac i oczywiscie w momencie gdy telewizja pokazuje lamiace serce sceny, trudno jest powiedziec nie.

    Nalezy po prostu powiedziec, ze Polska wykona swoje traktatowe zobowiazania ale nie wiecej.

  44. Nie dość ze pan obraża, to też upraszcza ze Polacy nie chcą ich z powodu czystej ksenofobii.

    A teraz trochę matematyki dla etyka.
    3600 osób x 1000zl na miesiąc (to i tak minimalny koszt utrzymania jak ich umieszcza w miastach wzrośnie, do tego lekcje polskiego, czytania itp). Tylko ponad 3 mln złotych w ciągu miesiąca, a raczej bliżej 4. Rocznie to min. 40 (pod warunkiem że imigranci nie sprowadza rodzin)

    Do tego wydatki na kształcenie, od nauki Polskiego do nauki podstawowych umiejętności (niestety trzeci świat i jego edukacja daje marne perspektywy na pracę w Polsce). Dodać do tego miłość ludzi z krajów arabskich do socjalu i niechęć do asymilacji (nie mieszają się i w bardziej otwartych kulturach, u nas czeka ich los Romów, po części z własnej winy).

    Nie dość że kilkaset milionów w ciągu kilku lat, to jeszcze pproblemy. Kasę można wydać lepiej, w odróżnieniu od państwa zach. Europy mamy realniejsze problemy niz to czy przeżyjemy za 60 Euro na dzień jak Grecy.

    Tak samo z in vitro. Pan wyzywa od średniowiecza, druga strona daje źle argumenty. Fajnie ze jest ustawa, ale kasy nikt nie policzył. Sama refundacja to 100-200 tys prób rocznie (tyle jest obecnie bez refundacji, dane na stronie ministerstwa były kiedyś, pisze z smartfona, wiec trudno znaleźć) x 20-40tys złotych (koszt z konieczna kuracja hormonalna) to lekka ręką wydane 2 mld rocznie. Nie mamy tego. Rozumiem ze ktoś ma z tym problem. Ale np parę która bierze się do robienia dziecka powyżej 37 roku życia np sama go sobie stwarza (natury nie oszukasz i płodności). Ustawa ważna, w końcu regulacja, ale kasę wydać lepiej na bardziej naglace sprawy.

  45. Ponieważ kwestią imigracji zajmuję się jakieś 15 lat praktycznie, trochę pana profesora uzupełnię.
    Nie ma najmniejszego znaczenia, czy w Polsce przy władzy jest SLD, PiS czy PO, bowiem praktyczny stosunek do uchodźców i imigrantów jest ten zawsze ten sam. Polska „polityka imigracyjna” sprowadzała się i sprowadza do jednego „nie wpuszczać i wywalać”. Jej autorami są wciąż ci sami ludzie od kilkunastu co najmniej lat, którzy okłamują bezczelnie kolejne rządy i sejmy, w ich rękach niezmiennie pozostają odpowiedzialne za to struktury MSW (kiedyś i A), Urząd do spraw Cudzoziemców oraz Straż Graniczna, z kolei służby specjalne tradycyjnie im pomagają, gdyż nie chcą kłopotów (kiedyś żądały deportacji koptyjskiego Egipcjanina, bo ich zdaniem był islamistą – i to nie jest żart, to poziom). Politycy niezmiennie otrzymują od nich informacje nieprawdziwe, zmanipulowane lub całkowicie wyssane z palca.
    Od początku wieku demografowie (rządowa rada ludnościowa choćby) i przytomni ekonomiści wołają o zwiększenie imigracji z przyczyn dosyć oczywistych – olbrzymia emigracja i spadek urodzin. Nikt ich nie słucha. Polska ma razem z Rumunią najmniejszy odsetek imigrantów w Europie, uchodźców de facto nie przyjmujemy – jest ich z prawem pobytu niecałe 2 tysiące. Z kolei prawo imigracyjne jest tak skonstruowane, że imigrantów ekonomicznych spycha w nielegalność z czego skwapliwe korzystają nasi pracodawcy, zatrudniając ludzi, którzy nie mają wyjścia, na czarno.
    Nie istnieje w Polsce problem imigrantów/uchodźców islamskich – nawet Czeczeńców w ciągu minionych lat z Polski wyrzucono. Oficjalnie i praktycznie stanowisko RP jest takie, że na Kaukazie jest pokój, w Pakistanie pokój, w Nigerii pokój, a Kuba i Wietnam to demokracje przestrzegające praw człowieka, Kurd w Turcji zaś ma jak w niebie. Przykładowa odmowa (odmów nadania statusu uchodźcy jest w Polsce ponad 90%): rodzina X twierdzi, że jej dziecko zostało zabite w zamachu bombowym, ale akt zgonu „WYGLĄDA” na sfałszowany (wygodne, bo ten akt można sprawdzić, ale wtedy okazałoby się, że jest prawdziwy, a przecież nie o to SG nie chodzi)
    W Polsce imigracja składa się przede wszystkim z Ukraińców, których być może jest kilkaset tysięcy (nie wierzcie w liczby z mediów, rząd zaniża, NGO-sy zawyżają – nikt nie wie, ilu w ogóle jest cudzoziemców, oficjalnie mniej niż 200 tysięcy, według szacunków prawdopodobnych około 500 tysięcy), ale oni dopiero od roku zaczęli aplikować o prawo pobytu, potem ok. 30-40 tysięcy Wietnamczyków (z tego duża część nielegalnie: to ofiary eksportu siły roboczej przez rząd, każdy z nich jest ofiarą handlu ludźmi, kilkanaście tysięcy Ormian, reszta to ilości śladowe). Mamy też osobną kategorię: nielegalnych Polaków w Polsce, to znaczy tych, którzy nie mają papierów na to, że są Polakami (w czasach ZSRR ze strachu przed NKWD zacierano ślady polskiego, poza tym wojna zrobiła swoje).
    Imigranci nie zabierają Polakom miejsc pracy, bo pracują tam, gdzie Polaków do pracy brakuje, w budowlance, opiece, rolnictwie, etc.).
    W Polsce nie ma żadnego socjalu, więc każdy imigrant ma pracę – inaczej by go tu nie było.
    Histeria antyimigrancka/antyuchodźcza zaczęła się u nas stosunkowo niedawno, nie ma żadnych realnych podstaw, jest dla Polski szkodliwa, ale trzeba sobie powiedzieć jasno: de facto jest wspierana przez państwo, które za wszelką cenę broni jednorodności etnicznej, która nie jest i nie będzie zagrożona.
    Szaleństwo sięgnęło punktu, w którym ANI jednemu z uchodźców z Ukrainy (w tym z Krymu) nie przyznano żadnej formy ochrony, a było ich nieco ponad 2 tysiące (Polska deklarowała, że jest przygotowana na 10 tysięcy). Ci, których pokazują media jako uchodźców z Donbasu, to są ludzie z kartami Polaka i ich rodziny, według prawa to nie uchodźcy, lecz Polacy, którym przysługuje tzw, osiedlenie konstytucyjne (nie ma do tej pory ustawy o repatriacji).
    przykładowe story imigranckie:
    http://moskwasadowa.blox.pl/2015/07/Ukrainka-rodzi-Polakow.html

  46. Rzeczywiscie „Zapiski nieodpowiedzialne”, bo okraszone zdrowa doza ignorancji.
    Polska emigracja przed, w czasie i po stanie wojennym przybywala do kraju przeznaczenia akcepujac jego zwyczaje, kulture i jezyk. Nie usilowala niczego zmieniac „na swoja modle”.
    Mozemy byc dumni, ze polscy emigranci latwo asymilowali sie w swoich krajach przeznaczenia, uczyli sie jezyka, podejmowali prace i zaczynali budowac swoje zycie od podstaw.
    Porownywanie polskiej imigracji z tamtych lat z muzulmanska nawala przybywajaca do Europy w jednym tylko celu – przeksztalcenia jej w kontynent zarzadzany przez jedynie sluszna religie – jest i niesprawiedliwe i mocno chybione.
    Autor tego artykulu ma na swja obrone tylko jeden argument – jest profesorem. A ostatnie lata pokazaly dobitnie jhaki jest poziom wiedzy Polakow z tym tytulem.
    Zlosliwosci na bok; kiedy ktos zabiera sie za publikacje adresowana do szerszego grona odbiorcow, warto wykonac wstepna prace i sprawdzic jakies materialy zrodlowe. Bo – na nieszczescie dla autora – zyjemy w czasach nie pozwalajacych na bezkrytyczne przyjmowanie czyichs wypocin, tylko dlatego za sa opublikowane w poczytnym tygodniku.

  47. W moim miasteczku jest ponad dwa tysiace emigrantow glownie z Somalii, Afganistanu i Syrii. Stanowi to okolo 15 % wszystkich mieszkancow. Nasze dzieci chodza do szkoly gdzie 70% dzieci jest z krajow 3 swiata.

    Nie dosc tego ze przyjmujemy setki tysiecy emigrantow.

    Do tego z naszych podatkow placimy grube pieniadze na budowanie waszego polskiego dobrobytu: na wasze drogi, na wasza smierdzaca kolej i taka ze ekologie.

    A Wy wypinacie sie na nas i nie chcecie nawet przyjac 2000 ludzi 0,005% waszej populacji.

    To sie nazywa polskie cwaniactwo.

  48. Z artykułu wynika, że ma Pan już mocno wyrobioną opinię na temat Polaków, ponieważ nie chcą przyjąć emigrantów-tych konkretnych emigrantów. Ja też przyglądam się tej sytuacji i często zastanawiam się dlaczego rozwrzeszczany rząd UK, który w minionych latach czynnie uczestniczył w destabilizowaniu tamtego regionu świata wspólnie z Francją i USA, oraz czerpał z tego pełną łyżką profity, dlaczego teraz siedzi cicho. Z serca współczuję tym ludziom ( mam na myśli emigrantów), ale nie my byliśmy architektami ich nieszczęścia. My za to ochoczo przyjmujemy i witamy w swoich domach Ukrainców, bo są naszymi sąsiadami rozumiemy ich nieszczęście. Nie rozpamiętujemy tego, co było między nami w przeszłości.
    Nie oszukujmy się, Unia nie daje nam pieniędzy z pobudek altruistycznych, tylko skrzętnie kalkuluje, z jaką nawiązką jej się to zwróci.
    A tak z czysto społecznych względów, uważa Pan, że ci ludzie odnaleźli by się w Polsce? Wielu z nas nie jest tak otwartych i tolerancyjnych jak świat zachodni. Chociażby z powodu tych niedoskonałości oszczędźmy tym ludziom dalszych nieprzyjemności w życiu, a krajowi ewentualnych zamachów.Pozdrawiam

  49. moskwasadowa
    6 lipca o godz. 8:29

    Hartman, choć to człek światły i profesor, nie jest w stanie pojąć, że dziś w Polsce żyje milion emigrantów i że razem jest nam tu dobrze. Nawet milion jeszcze może przybyć i nic złego się nie stanie. Żyjemy z nimi razem w zgodzie, handlujemy wspólnie, są przyjaźnie, widuję na co dzień mieszane małżeństwa zawarte niedawno, w szkole dzieci z tych małżeństw i nikt tym dzieciom nie dokucza, przeciwnie, są bardzo lubiane. To są fakty.

    Hartman gardzi Polakami i nienawidzi ich, a jego tekst najlepszym tego dowodem. Cóż, niech sobie nami gardzi, jego wolność. Im bardziej będzie nami gardził, tym większą wesołość będą budzić jego bluzgi.

  50. @takei-butei
    1. W Polsce nie żyje milion imigrantów (piszę o tym w poście, a badaliśmy to zjawisko chyba najwnikliwiej, przygotowując kampanię w sprawie trzecie abolicji)
    2. Fakt, moglibyśmy przyjąć ich więcej, ale najpierw trzeba zalegalizować tych, którzy są i zmienić prawo, bo ono czyni z tych, którzy przyjeżdżają prędzej czy później imigrantów nielegalnych, czyli ludzi najbardziej wykluczonych spośród wykluczonych, w dodatku ekonomicznie to są wielkie koszty: masz circa pół miliona ludzi nieubezpieczonych, których leczymy na swój koszt, skuteczna legalizacja jednego, ja już o względach humanitarnych nie wspominam, to zysk co najmniej kilkunastu tysięcy złotych do budżetu w ciągu roku).
    W Portugalii abolicja była hurtowa (było tam ze 100 tysięcy samych Ukraińców), u nas objęła kilka tysięcy osób, które – z powodu złego prawa – na ogół znowu popadają w nielegalność), wszystkie partie solidarnie poparły bowiem wniosek, który ograniczył ustawę do tych, którzy przyjechali do Polski przed końcem 2007 roku, a tak naprawdę masówka zaczęła się potem, kiedy na serio weszły ułatwienia wizowe dla obywateli niektórych państw b. ZSRR (rocznie zaczęło przyjeżdżać samych Ukraińców ponad 200 tysięcy, a część z nich zostawała nielegalnie, bo nie miała wyjścia).
    3. Hartman nie gardzi Polakami i ich nie nienawidzi, ale niewykluczone, że nie znosi kretynów i ludzi złych. W czym się z nim łączę 🙂

  51. Profesor znany jest z tego ze lubi wlozyc kij do mrowiska i radosnie rechotac. Rozumiem bo sama tak robie. Niemniej przyjmowanie takiej ilosci obrzydliwstwa jakie sie tu wylalo chyba potrafi powalic nawet tak silnego czlowieka jak prof. Hartman. Niby wiem, ze jestesmy sfrustrowani, zgorzkniali, wsciekli, niewyzyci, ale mimo to…
    @moskwasadowa, cenne uwagi. Nasz kraj ominela fala imigrantow. Ci, ktorzy nieopatrznie znalezli sie w Polsce szybko z niej wyjezdzali. Znam przypadek Afrykanki przybylej do Holandii i juz tu jakos zyjacej. Z niewiadomych do konca powodow znalazla sie potem w Polsce chociaz rodzina ktora tu sie nia opiekowala chciala za nia poreczyc. W Polsce przezyla pasmo upokorzen od wywolywania po numerze jak w kc po oferty panow opiekunow barakow w ktorych mieszkali uciekinierzy. Cudem boskim udalo sie jej wrocic do Holandii ale statusu uciekinierki juz nie dostala. Przyjechala z Polski. Taki los prawdopodobnie bedzie czekal tych ktorzy do nas przyjada i od nas beda chcieli uciec. Dokadkolwiek. Albowiem prawda jest ze nie jestesmy w ogole przygotowani. Rzad do tej pory nie wykonal ani jednego ruchu aby zorganizowac przywoitych miejsc pobytu, pracy, nauki, lekcji integracji, czegokolwiek. Rzad jest w tym zakresie bezradny i nieruchawy. Osmiele sie powiedziec iz rzad boi sie tego bardziej niz Polacy.

  52. @Moskwasadowa
    @Borgenicht
    Bardzo dobrze, że są ludzie promieniujący rozsądek i bardzo szkoda, że forum nie jest przez nich zdominowane … Ach!
    Ponownie dodaję jednak, że od moralnej racji i wskazywania winnych świat lepszy nie będzie. A tylko od trzeźwych i rozważnych działań w kierunku jego zmiany. Wyjaśnianie jest tego częścią.
    Panuje tutaj zdanie, że ratowani z tonących statków na Morzu Śródziemnym to emisariusze mający na celu islamizację Europy. I bardzo łatwo wyzywać takich od islamskich terrorystów. Bronić się nie mogą. Tymczasem udział islamistów wśród nich jest 3 razy mniejszy niż polskich emigrantów w brytyjskich więzieniach. Posługując się statystyką można powiedzieć, że to Polscy terroryści wprowadzają przestępczość do zachodniej Europy a nie oni. O problemach niemieckiej policji z polskimi złodziejami rozkradającymi całą strukturę gospodarczą wschodnich landów nawet w Niemczech się mówi choć każdy taki głos skutkuje polskim wrzaskiem, pretensjami i próbami odwetu.
    I drugie: Znakomita większość imigrantów z południa to żadni muzułmanie, to chrześcijanie uciekający przed islamistycznym terrorem i wojną, która odbiera tym ludziom możliwość utrzymania. To ludzie, którzy uciekają przez codziennym terrorem amerykańskich dronów, które nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy uderzą. Bez tej wojny nigdy by się tu nie wybrali. Wietnamczycy to wprost chrześcijanie. To są chrześcijanie z Syrii, Sudanu czy Czadu, którzy są ofiarami islamizmu. Jeśli w ogóle są wśród nich jacyś islamiści, w co wątpię. To bardzo pracowici ludzie, gotowi do każdej pracy jeśli tylko dostaną szansę.
    Niestety, polskie media i władza to ich główni wrogowie. Trudno się nawet dziwić, że takie są skutki. Ale działać, nie tylko mieć moralne pretensje.

  53. @kenzo_bojownik
    He, he, droga klasyczna do Holandii: w kontenerze. Pewien Nigeryjczyk z Delty, który tak dopłynął, otrzymał takie uzasadnienie odmowy nadania statusu: opowiadanie o ucieczce brzmi niewiarygodnie, gdyż podaje za mało szczegółów krajobrazowych (nic nie zmyślam, takie rzeczy wypisują Polacy uchodźcom). Ale to było przed ustaleniami w Dublinie, gdzie postanowiono, że wnioski azylowe będą rozpatrywane tylko w kraju przekroczenia granicy UE. Stąd masa „zabawnych” historii, bo taki cofnięty z Polski, o jakim piszesz, u nas dostaje kopa do Holandii, a w Holandii odmowę, bo nie ma jak udowodnić, że przyjechał najpierw do Holandii… – w tych uzasadnieniach różnych państw nic nie musi się trzymać kupy.
    Uchodźca musi mieć mieć dokumenty od terrorystów lub państwa-prześladowcy, że chcą go zabić i stempel z kontroli nielegalnego przekroczenia granicy, bo legalnie za Chiny Ludowe nie dadzą mu przekroczyć granicy i złożyć wniosku.
    Jedną z przyczyn masowego topienia się w morzu jest działalność Frontexu i stawianie murów i płotów – gdyby przyjmowano wnioski na granicy (Grecja, Bułgaria, enklawy hiszpańskie w Afryce), ludzie by się nie pchali wodą. Tyle że nikt nie chce tego brać na głowę: jak się kilkadziesiąt tysięcy ludzi potopi, jest mniej roboty.
    To jest pat, nie ma dobrych rozwiązań.

  54. ktoś to policzył:w Polsce jest 10.000 parafii katolickich. Przyjęcie 3,5 tysiąca imigrantów to przyjęcie jednej osoby do trzech parafii do spółki. To dar od Boga: móc zademonstrować w praktyce „miłość bliźniego”, w trzech parafiach, dla jednej osoby.
    Ale ponieważ imigranci są często razem, w rodzinach, choć jak wiadomo nieraz niekompletnych, z powodu tego, że 50% z nich tonie w Morzu Śródziemnym, lub ginie inaczej zanim do Europy dotrze, bądźmy mili, i rodzin nie rozdzielajmy: niech będzie – 3, 4 osoby – jedna rodzina, nie na 3 ale, na 3 lub 4 x po 3 parafie, czyli na 10-12 parafii razem wziętych jedna rodzina imigrantów. Prawdziwie chrześcijańska wspólnota. Co ja gadam – katolicka wspólnota ! Przecież reszta chrześcijan to takie liche, kulawe wersje katolicyzmu, którzy nie mają „pełni środków zbawienia” jak stanowczo pouczał Święty Ojciec Święty Jan Paweł II.
    Każda parafia ma swój kościół, lub katedrę. Każdy proboszcz ma swojego mercedesa oraz abonament na piwo i internet w celach wiadomych.
    Nie mieliby w 12 parafiach na pomoc jednej rodzinie imigrantów?
    No – nie. wszyscy żyją o chlebie i wodzie.
    Ale przecież „pierwsi chrześcijanie” też żyli o „chlebie i wodzie”, i ne mieli mercedesów, a nawet często takich w eksploatacji osiołków.
    Jakoś, jak głosi legenda, dawali radę.

  55. krzys52
    6 lipca o godz. 6:01

    Dzięki za streszczenie poglądów wymienionych troglodytów. Dzięki tremu mam orientację, nie czytając produkcji rzeczonych.
    Co prawda nie ułatwia to dyskusji z nimi, ale nie o dyskusję tu chodzi. Zapewne masz rację: trzeba walić w ryj.

  56. Z ludzkiego, normalnego punktu widzenia jest to skandal.
    Z punktu widzenia rzadow panstw – proba chronienia wlasnego spoleczenstwa, swoich interesow.
    Z punktu widzenia uchodzcow… nie wiem, nie potrafie znalezc sie w ich sytuacji. Tu moja wyobraznia zawodzi.
    Zas z punktu widzenia obywateli…. coz… strach, paralizujacy strach przed nieznanym, to w Polsce. My boimy sie obcych. Zas w Holandii…mamy ich duzo, tych uchodzcow…kiedys to byla Ameryka w pigulce…poznalismy lenistwo, tumiwisizm, zycie na zasilkach, najgorszy chyba jest brak autorytetow; kiedys to byl dziadek, dzis dziadek to stary zgred a do policji tez szacunku nie ma bo jak mozna szanowac wasatego chlopaka z kolczykiem…
    A tragedia trwa.

  57. Dziekuje za trafny artykul. Dotyka sedna polskiej ksenofobii. Zgadzam sie z autorem w 100%

  58. moskwasadowa
    6 lipca o godz. 9:06

    1) http://natemat.pl/15747,w-polsce-zyje-milion-nielegalnych-emigrantow-a-kolejni-przyjezdzaja-by-legalizowac-tu-pobyt

    2) Hartman to polityk, jako szef rady krajowej politycznej Ruchu Palikota miał dość czasu, aby zająć się sprawami emigrantów, którzy są w Polsce potrzebni, z którymi Polacy (a znam sprawę na co dzień) handlują, wspólnie pracują, przyjaźnią się itd. Nic Hartman nie zrobił dla emigrantów w Polsce, nic. Ale bić w cudze piersi to pierwszy…

    3) Tekst jest najlepszym dowodem pogardy Hartmana dla Polaków, a ludzi złych nie tylko znosi, ale ich wspiera. Przykład pierwszy z brzegu: homofob Misio w sztabie Komorowskiego, ani razu Hartman nie potępił, a przeciwnie – z całej duszy agitował na rzecz Komorowskiego mającego w sztabie homofoba i czciciela Pinocheta. Inny przykład: nie czytałem ani jednego słowa potępienia ze strony Hartmana swego politycznego kumpla Kwaśniewskiego za łamanie Konstytucji w sprawie więzień CIA. Czy znasz takie słowa potępienia ze strony Hartmana?

  59. moskwasadowa
    6 lipca o godz. 8:29

    O ile sobie przypominam w Przeglądzie napisano, że przyjęliśmy Polaków uchodźców z Donbasu.

  60. I co ten Pietrzak przed 30 laty wyspiewal,no co ?.

    https://www.youtube.com/watch?v=WRDlYffba1A

  61. @saurom
    Przypominasz sobie dobrze, ale to wynika z tego, że media nie rozróżniają prawnych „subtelności”. Wszyscy popełniają ten błąd i nazywają ich uchodźcami – tymczasem z punktu wiedzenia prawa ci ludzie nie mają nic wspólnego z uchodźcami. To jest zabieg pr-owski.
    Każdy, kto jest w stanie udowodnić swoje polskie pochodzenie i przebrnąć przez „egzamin” z polskości, może w Polsce osiedlić się w Polsce na podstawie konstytucji właśnie – wystarczy być legalnie w Polsce. Otrzymuje wtedy zezwolenie na osiedlenie się na czas nieokreślony, czyli kartę pobytu ważną 10 lat.
    Ale nie dlatego, że jest uchodźcą, lecz dlatego, że jest Polakiem.

  62. Tanaka
    6 lipca o godz. 10:44
    Marzy sie wam.
    Na szczescie dla Polakow a na nieszczescie dla was, czasy gdy mogliscie walic Polakow po ryju czy strzelac im w potylice dawno sie skonczyly. A wczesniej
    czy pozniej nadejda czasy, gdy Polska zostanie z was oczyszczona i znajdziecie sie
    tam, gdzie wasze miejsce, czyli na smietniku historii.

  63. moskwasadowa
    6 lipca o godz. 12:05

    Nigdzie nie ma informacji na ten temat a to co

    http://stat.gov.pl/wyszukiwarka/szukaj.html

  64. Wyniszczona wojną Polska przyjęła na początku lat pięcdziesiatych 15 tysięcy Greków wypędzonych z Grecji przez wojnę domową.Wzruszająco pisze o tym ,mi,Dionis Stouris w ksiażce „Gorzkie pomarańcze”.
    Przyjmowac trzeba ,troszcząc się o bezpieczeństwo .
    Koniecznie zaś trzeba domagac się od UE wyklarowania realnej polityki bezpieczeństwa europejskiego.Nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy bowiem,że desant migrantów nagle się skończy samoistnie .

  65. @saurom
    Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi, na jaki temat i jakich informacji?
    Podajesz link na przykład do Rządowej Rady Ludnościowej, o której nb. wspominałem.
    Problemem nie jest to, że nie ma, tylko że politycy (i media) nie korzystają z nich, bo nie umieją, bo to im nie na rękę, albo nie potrafią czy nie chcą.
    Inną rzeczą jest ich świadomość i stan wiedzy – w tych kwestiach u większości zerowy.
    W takim 2008 czy 9 roku pan z MSWiA, szef komórki do spraw imigracji, był szalenie zaskoczony, gdy dowiedział się, że w Polsce jest więcej Ukraińców niż Wietnamczyków.
    O czym my mówimy?
    Nie ma poważnych raportów na ten temat, bo nie ma kim i za co tego robić. Albo jest to gdybanie, albo ściema na podstawie oficjalnych danych, gdzie cudzoziemców jest w Polsce mniej niż 200 tysięcy (tyle co kart pobytu plus te 2 tysiące niecałe uchodźców).

  66. To jest link do GUS tam mają dane wystarczy wpisać słowa kluczowe i masz wszystko w tym dane statystyczne.

  67. @Tanaka
    Musisz koniecznie wygolić sobie kółko na potylicy żeby ta kulka, którą levar przy oczyszczaniu świata z takich jak Pan obiecuje łatwiej w głowę wchodziła. Dla dobra świata levarów

  68. Vera
    6 lipca o godz. 10:13

    Owszem, trzeba działać. Jednak w tym procesie nie da się ominąć kwestii winy i tego, kto ją ponosi.
    To bardzo ładne: działać, niezależnie od okoliczności. Bywa, że czasem, acz zdarza się to bardzo rzadko, bop wymaga to niezwykle sprzyjającej konfiguracji okoliczności, daje to skutek założony w działaniu.

    Działanie ponadjednostkowe wymaga jednak porozumienia. Ono zaś – zgody co do diagnozy, źródeł choroby i koniecznych działań naprawczych. I tu się kryje sprawa wskazania, kto za co złego/dobrego odpowiada.
    Bez tego, jest to działanie pozbawione ukierunkowania. Chyba, że każdy działa wyłącznie sam, na wyłącznie własny rachunek. Co drastycznie zmniejsza szansę powodzenia w sprawach złożonych i uniemożliwia ją w sprawach wymagających zgody powszechnej.

    Kółka sobie nie wygolę. Ładniej wyglądam bez kółka na potylicy. Dla kulki nie ma to znaczenia, a ziejącym miłością w postaci prochu strzelniczego niebliźnim nie mam zamiaru ułatwiać celowania.

  69. abchaz
    6 lipca o godz. 12:30

    Trochę się zgodzę, tylko nie calkiem: nie „należy się domagać od UE…”, ale „Polska ma wypracować, wraz z innymi krajami UE humanitarne i godne rozwiązanie problemu”.

  70. moskwasadowa
    6 lipca o godz. 12:05

    Niech będzie więc, że dziś w Polsce jest 500 tys. emigrantów. Już sam ten fakt świadczy, że Hartman nie ma najmniejszych powodów, aby z taką pogardą pisać o Polakach. Przyjęliśmy pół miliona i żyjemy z nimi w zgodzie. Jestem za tym, aby dać szansę milionowi emigrantów na przyjazd do Polski.

    Ale Hartman i Palikot (Ruch Palikota, Twój Ruch) nie stanęli nawet na paluszkach, a cóż dopiero na głowie, aby cokolwiek zrobić dla emigrantów. Nic sam zrobił, ale pierwszy do pogardy dla Polaków… My nie jesteśmy politykami, nie mamy takich możliwości, jakie miał Hartman jako szef rady politycznej RP. My jednak żyjemy w zgodzie z emigrantami, my im pomagamy, a Hartman nami gardzi…

  71. ” O problemach niemieckiej policji z polskimi złodziejami rozkradającymi całą strukturę gospodarczą wschodnich landów nawet w Niemczech się mówi choć każdy taki głos skutkuje polskim wrzaskiem, pretensjami i próbami odwetu.”

    @ Vera: Bylem w zeszlym roku na festivalu „Przystanek Woodstock” i nocowalem z przyjaciolmi w malowniczej wiosce rybackiej po zachodniej stronie Odry. Wieczorem przy grillu i dobrym gorzkim piwie spytalem sie wlasciciela domu do czego sluzy duza LED bateria umocowne na bagazniku samochodu. Gdy sie dowiedzialem, ze on cala noc(byla kolej na niego) jezdzie i patroluje okolice – to co napisalas jest na 100% doklanie tak – zrobilo nam sie bardzo przykro i caly czar rock and rolla rozpadl sie w Polakownie. Gdy Polacy sie bawili na Festivalu ich sosiedzi spedzaja nieprzespane noce na odstraszaniu polskich zlodzieji. Powiedzialem mu, ze gdyby to odemnie zalezalo to powinien wykopac karabin – ja by to bym zrobil.

    Nota bene: w Ostpreußen bylo powiedzienie „Wasserpolake”. Tak nazywano Polakow, ktorzy kradli ze sznura suszaca sie w ogordzie posciel i kalesony.

  72. @Borgenicht…. mialam przyjaciela, nie zyje, popelnil samobojstwo w Duesseldorfie. Ale wczesniej wychowywalismy sie razem. Jedynie ja bawilam sie z nim na pelnym sadzy podworku. Nie mowil po polsku. Jego mama, Niemka, wierzyla w powrot Niemcow na Slask. Gdy poszedl do szkoly nagle znalazl sie w innym swiecie.
    Krotko przed stanem wojennym wyjechal do Vaterlandu. Napisal do mnie list ktory mnie oburzyl. Napisal, ze nareszcie wie co znaczaja slowa hymnu niemieckiego, ze to czuje. Ale nasza przyjazn jednak przetrwala. Potem okazalo sie ze musi isc na kurs niemieckiego bo jezyk pogranicza ktorym wladal to jednak nie niemiecki. Troche pozniej dowiedzial sie, ze wydzial mechaniczno-technologiczny Politechniki Slaskiej to dobrze, ale malo. No i ten slaby niemiecki…
    Odwiedzilam go w 1986. Bylismy z wizyta u znajomego, Niemca z NRD, chlopa ktoremu noge odstrzelili przy ucieczce z Berlina. Zabraklo papierosow, moj przyjaciel mieszkajacy dwa pietra nizej poszedl przyniesc. Moja rozmowa z Niemcem sie nie kleila, jakos zaczal opowiadac o okolicy, ze dobrze sie tu zyje, nie ma Polakow z wyjatkiem tego tam – i pokazal palcem w kierunku w ktorym udal sie moj przyjaciel.
    Wie Pan, mialam okazje mieszkac w Niemczech, mialabym tam zapewniona prace, jakies mieszkanie z socjalu tez by mi dali. I nawet nie zla opinia o moich rodakach mnie powstrzymala. Tu tez nie maja najlepszej.

  73. WIdzi Pan Panie Profesorze, polityke imgracyjna trzeba prowadzic roztropnie. Bo potem imigracja, jesli nie zostanie wchlonieta kulturowo, rosnie w sile i zaczyna wdrazac interes narodowy, tyle swojej mniejszosci.

    Przykladow tego w Polsce bylo bez liku, chocby sugeruje poczytac o doradcy premiera Lloyda w 1920r., czy przedwojennych obywatelach IIRP niepolskiej narodowosci i ich pozniejszej roli w zbrodniach komunizmu.

    A zamiast moralizowac jak zwykle, sugeruja Panu sie przejechac do miast, gmin w Holandii, czy Wielkiej Brytanii, gdzie wladze przejeli muzulmanscy imigranci. I popytac sie, jak krok po kroku zaprowadzaja, w zgodzie z prawem, swoje porzadki np. w zakresie ograniczania prawa kobiet. I na bazie tego zastanowic sie, jaka imigracje chcemy, a jakiej nie, bo bedzie z czasem zagrazac naszej POLSKIEJ tozsamosci i tradycji, ktora powinna byc w POLSCE glownym punktem odniesienia.

  74. …chrześcijanie z Iraku i Syrii uciekają do Europy, ale tylko dotrą do niej jak im się uda przeżyć na wspólnym statku z muzułmanami . Jestem tez za przyjęciem uciekinierów ale tylko chrześcijanin , buddystów, hindusów, alevitów i jesitów.

  75. @Set1
    problem w tym ze na to oko , jeszcze są w Polsce ślepi .
    Czytałem niedawno ciekawy artykuł , w którym z dużym podziwem pisali o Polsce , dlaczego ? Proste, Polacy odważyli się powiedzieć EU ze nie chcą muzułmanów.

  76. J.Hartman
    Wybralem z panskiego „komentarza” kilka panskich „mysli”.
    Tak pisze Profesor Zwyczajny, Filozof i Etyk, Wykladowca Jednego z Najstarszych Uniwersytetow nie tylko w Europie. Kiedys uzywal „polski cham”, dzisiaj zastapil go „prostakiem”, pogarda jak byla tak jest. Ale niech cytaty mowia za siebie:

    ” – przyjęły i nakarmiły dziesiątki tysięcy rodaków, a kolejne ugościły w dobrych warunkach i wyekspediowały do Australii, RPA i gdzie tam jeszcze?”
    Nikt nikogo nie przyjal, wyespediowal (na dobrych warunkach) za wszystko wszyscy musieli placic i sie martwic.

    „Ale obciach! Ale wstyd! To jest „duży europejski kraj”? To jest Pipidówka Europy! ”
    Czy rzeczywiscie „pipidowka” ? Mamy na Slasku wojenke typu ukrainskiego, obozy typu serbskiego dla mniejszosci religijnych, polowania typu norweskiego na wyspie Wolin i polowania na Zydow typu francuskiego. Ale obciach !

    „Prostak woli myśleć, że „mu się należy”, a do swoich dobroczyńców ma tylko żal i złość – ”
    „Prostak nienawidzi być wdzięcznym, bo „człowiek honoru” (a prostak – nie mając ni cnoty, ni zasług – ma już tylko swój „honor”) nigdy nie może uznać swojej niższości wobec kogokolwiek.”
    Czy nie chcial pan powiedziec „polski cham” ? Prosze, niech sie pan nie krepuje, panie Etyku i Filozofie. Co za elegancki naukowy zargon panie Etyku !

    „Lecz gdy populistyczna władza zniża się do tej mentalności albo sama ją posiada, gdyż z takich „sfer” się wywodzi, to już jest moralna katastrofa.”
    Co jest “katastrofa moralna” w opinii Etyka i Filozofia?
    Pogdybam wzorem p. Etyka: brak aborcji na zadanie, malzenstwa to tylko „on i ona” by bylo „ono”, eutanazja jak leci, marsze 11-go Listopada, bialoczerwone szaliki, flagi, itp, itd.

    „Polska po raz drugi stanęła na skraju tej katastrofy.”
    A kiedy stanela poraz pierwszy ? Sprobuje zgadnac: 17 wrzesnia 1939, 1945, 1956, 1968, 1970, 1976, 1980, 1981 … Chyba nie chodzi tu o 2-10 czerwca 1979 r.

    „Mezowie stanu z bozej laski, – ”
    Tu ma pan na mysli bierutow, gomulki, gierki, kanie, jaruzelskich, kiszczakow, kwasniewskich, kaliszow, muchy roznych rozmiarow, itp.
    Nie, to chyba nie o nich chodzi.

    „Pozycja międzynarodowa Polski nie wzrośnie, gdy zadufane w sobie cwaniaczki zaczną jeździć na posiedzenia gremiów UE i prężyć swoje cherlawe muskułki. ”
    Wiem panie Profesorze, ze byly terrorysta Cohn-Bendit czy porno-gwiazda Cicciolina przynosi gremium UE nieporownywalnie wiecej wstydu od „cwaniaczkow z cherlawymi muskulami.”

    Wzywam pana p. Profesorze Zwyczajny, Filozofie i Etyku, Wykladowco na Jednym z Najstraszych Uniwersytetow nie tylko w Europie do praktycznego zawstydzenia calej „prostackiej Polski” i przyjecie pod swoj dach uchodzce albo dwoch, albo cala rodzine. Nie watpie, ze ma pan ku temu warunki finansowe i mieszkaniowe.

  77. @Set1
    powiem Panu jak wdrazaja swoja kulture ci z Muzulmanow ktorzy pelnia publiczna funkcje w Holandii. Oto wystapienie burmistrza Rotterdamu, sunnity i goscia ktory lata do meczetu.
    https://www.youtube.com/watch?v=d9AMEru54Co&feature=share

    przy okazji…rot toch op to dosc wulgarne wyrazenie, po polsku mowimy – wyp..lac

  78. Tanaka,

    humanitarne i godne..
    Co masz na mysli ?

  79. Szanowny Panie JH,
    Jestem jednym z tych, ktorzy tuz przed Wojna Jaruzelska skorzystali z goscinnosci jednego z krajow zachodnich aby doczekac wyjazdu do celu za Oceanem.
    Roznica miedzy tamta emigracja a tym, co sie dzieje na Morzu Srodziemnym sprowadza sie do tego: mysmy zapukali do drzwi i zostalismy wpuszczeni do europejskiego domu. Uchodzcy z Afryki wylamuja drzwi i okna, wpychaja sie na sile, lekcewaza granice, domagaja sie, zadaja i groza.
    Gdyby Europa otworzyla dzwi dla wszystkich, bylby to koniec tego zacnego kontynentu.

  80. Ego ma nasz naród bardzo rozbudowane. Część Polaków ma poczucie egotyzmu, rozumianego jako tendencji do przesadnego zajmowania się własną osobą, kierowania na siebie uwagi otoczenia. Wielu z nas ma też dobrą, bo krótką pamięć. Dzisiejsi 40-60 – latkowie zapomnieli, jak w latach stanu wojennego korzystali z pomocy wielu mieszkańców zachodniej Europy: paczki z produktami spożywczymi i chemicznymi oraz lekami płynęły dużym strumieniem do „biednych” mieszkańców najweselszego baraku demoludów, łatwość pozostawania na Zachodzie pod pretekstem prześladowań politycznych. Działacze pierwszej „Solidarności” zapomnieli o wielomiliardowym wsparciu walki z „komuną” ze strony CIA, Watykanu i rządów państw zachodnich. Gdy dzisiaj miliony mieszkańców północnej Afryki (Syria, Irak, Libia) ucieka przez Morze Śródziemne do Europy, gdy Unia Europejska próbuje opanować ten olbrzymi exodus ludzi w panicznej ucieczce ze swoich państw, gdy rząd polski zastanawia się, jak przyjąć pod nasz polski dach 3 600 uciekinierów, przeważnie chrześcijan, Polacy okazują się narodem niewdzięcznym, ksenofobicznym i egoistycznym. Myślą, że ten problem nie dotyczy III RP.

  81. Zwolennikom przyjmowania do Polski uchodźców islamskich z Afryki proponuję posłuchać co na ten temat ma do powiedzenia dzwoniący do telewizyjnego studia już przyjęty przez cywilizowaną Szwecję muzułmanin:

    https://www.youtube.com/watch?v=I6SX9H4luRY
    Muzułmanin dzwoni do telewizji czyli miłosierdzie według islamu.

    ps:
    „Polityka multi-kulti nigdzie się nie sprawdziła, bo pod płaszczykiem kultury była promocja kultu, czyli promocja państwa wielowyznaniowego. Odpowiedzią nie jest państwo jednowyznaniowe zdominowane przez KK i koncepcja tożsamości narodowo-katolickiej, tylko świeckie, neutralne światopoglądowo państwo przestrzegające standardów praw człowieka (w tym praw kobiet) i uniwersalnych wartości.”
    /Nina Sankari/

  82. @ ispi
    za dużo, jak na tak krótki wpis, banałów , truizmów i insynuacji.

  83. Wojciech K. Borkowski 7 lipca o godz. 1:34

    Proszę uściślić i udowodnić, że mój komentarz zawiera jakieś banały, truizmy i insynuacje. Wolałbym wpis merytoryczny a nie agresywny. Przecież dobrze Pan wie, że „prawda was wyzwoli”.

  84. @ lspi
    udowadniam , cytuję :
    „Ego ma nasz naród bardzo rozbudowane. Część Polaków ma poczucie egotyzmu, rozumianego jako tendencji do przesadnego zajmowania się własną osobą, kierowania na siebie uwagi otoczenia. Wielu z nas ma też dobrą, bo krótką pamięć. Dzisiejsi 40-60 – latkowie zapomnieli, jak w latach stanu wojennego korzystali z pomocy wielu mieszkańców zachodniej Europy: paczki z produktami spożywczymi i chemicznymi oraz lekami płynęły dużym strumieniem do “biednych” mieszkańców najweselszego baraku demoludów, łatwość pozostawania na Zachodzie pod pretekstem prześladowań politycznych. Działacze pierwszej “Solidarności” zapomnieli o wielomiliardowym wsparciu walki z “komuną” ze strony CIA, Watykanu i rządów państw zachodnich. Gdy dzisiaj miliony mieszkańców północnej Afryki (Syria, Irak, Libia) ucieka przez Morze Śródziemne do Europy, gdy Unia Europejska próbuje opanować ten olbrzymi exodus ludzi w panicznej ucieczce ze swoich państw, gdy rząd polski zastanawia się, jak przyjąć pod nasz polski dach 3 600 uciekinierów, przeważnie chrześcijan, Polacy okazują się narodem niewdzięcznym, ksenofobicznym i egoistycznym. Myślą, że ten problem nie dotyczy III RP.”

  85. Poszły konie po betonie;nie przyjmiemy uciekinierów z krajów obcym nam kulturowo,wyznaniowo ,(koloru skóry też) to jesteśmy „prostakami a jak przyjmiemy to zostaniemy „pożytecznymi idiotami”którzy sami sobie zgotują krwawy los.Większość tych….nigdy się nie zintegrują na naszym narodem,będą żyli z zasiłków (ktorych brakuje dla biednych Polaków),jak badania wywiadów zachodnich pokazały -wśród uciekinierów jest spora grupa wyszkolonych bandytów al-qaidy i PI.

  86. Wojciech K. Borkowski 7 lipca o godz. 6:58

    Nie może Pan odpowiedzieć na moje pytania, gdyż nie ma Pan żadnych merytorycznych argumentów. Szkoda. Miałem nadzieję, że zobaczę jakąś odpowiedź na moje pytania, ale nie doczekam się na nie w tym stuleciu.

  87. lspi
    7 lipca o godz. 12:00

    I jeszcze jedno w 1945 roku jakoś Anglicy, Francuzi i Amerykanie nie okazali szczególnej wdzięczności Polakom, którzy w 1939 roku przyjęli na siebie uderzenie Hitlera.

  88. Jestem jednym z tych, ktorzy tuz przed Wojna Jaruzelska znalezli schronienie w Europie przed dalsza podroza za Ocean. Roznica miedzy tamta emigracja i tym, co sie dzieje na Morzu Srodziemnym jest prosta: mysmy zastukali do drzwi, ktore nam otworzono. Obecni uchodzcy z Afryki wylamuja te drzwi, rozbijaja okna, wpychaja sie na sile, ignoruja granice, domagaja sie i zadaja, bo im sie nalezy.
    Jezeli Europa wpusci wszystkich kandydatow to bedzie to koniec tego zacnego kontynentu.

  89. Saurom
    A co do pedofili to znowu mamy kłamstwa bo zboczenia biorą się z zaprzeczania naturze, jak celibat, a ty widzisz gdzieś na świecie pozywane kuratoria za masowe gwałty przez nauczyli, bo jakoś widzimy kościół non stop pozywany za masowe gwałty dzieci.
    Gdzie się podaje skale 5 milionów zgwałceń, co w prawie jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Dlaczego takiego zeza dostajesz na fakty, że księży za mord skazanych w Rwandzie jest obecnie 20 i nadal poszukuje się reszty, gdzie propaganda kościoła doprowadziła do ludobójstwa i księża też brudzili ręce.? Dlaczego takiego zeza dostajesz zezowaty na fakty, że kler za masowe gwałty jest jedyną istytucją od której rząda się odszkodowań, bo w całości jest odpowiedzialny a nie pojedyńcze jednostki?

  90. Już myślałem, że nikt się nie ujmie za prawdą historyczną w sprawie (auto)pogromu kieleckiego, i w prasie rzeczywiście pełna zmowa konfabulantów w tej kwestii, nie wspominając nawet o Polityce, bo i po co, ale odpór fałszerzom, poplecznikom Holocaust Industry dali sami Kielczanie, niosący w rocznicę tragedii transparent „Pogrom Ubecki, a nie Kielecki”, przypominając publiczności tę NKWD-owską, ergo: żydowską prowokację:

    http://wpolityce.pl/historia/258455-zdanie-przeciwne-do-artykulu-69-rocznica-pogromu-w-kielcach

  91. @ Borgenicht
    6 lipca o godz. 13:59
    …..nie dziwę się ze DDR-owiec siedział i pilnował swojego majątku , poznał ciebie po akcencie i wiedział z kim ma do czynienia:))))
    „Nota bene: w Ostpreußen bylo powiedzienie “Wasserpolake”. Tak nazywano Polakow, ktorzy kradli ze sznura suszaca sie w ogordzie posciel i kalesony.”…… aha, aha, a skąd masz ty te mądrości na pewno z Rajchu?
    A widzi a ja znam „wasserdeutsche” to są właśnie tacy ludzie jak ty ( kradniesz tez Niemcom majtki z linki?), a ze twoja rodzina podpisała Volkslistę za Hitlera nie znaczy ze jesteś Niemcem . Zastanawiam się kogo ty jeszcze lubisz , bo Polaków i Żydów z tego co wiem to już nienawidzisz. Szkoda tylko ze coś takiego jak ty, siedzi ciągle na polskich stronach.

  92. Saurom
    Skrócę ci ten raport bo tam jest wiele słów które na wsi nie występują i będziesz się zastanawiał co to za język polski…( buraki jak posługujecie się na wsi ładną polszyzną oczy wybałuszają i……ale on dziwnie gada)

    Częstość pedofilii w populacji generalnej jest mniejsza niż 0,02-0,03%. W środowisku rodzinnym pedofilia występuje z częstością ok. 0,01-0,015%. Reszta przypada na samotników. W środowiskach ogółu chrześcijan (zanagażowanych i niezaangażowanych) wzrasta ona do 0,2%, (Philip Jenkins, “Pedophiles and Priests: Anatomy of a Contemporary Crisis”, Oxford University Press, 2001), natomiast w środowisku kleru duchownego katolickiego odsetek ten wzrasta do 4% ogółu księży w okresie ich pełnionej posługi. Dane dotyczące księży podano w raporcie pt. “A Report on the Crisis in the Catholic Church in the United States” w National Review Board z 27 lutego 2004. Widzimy więc, że z poziomu 0,015% częstość pedofilii urasta do 4%, czyli prawie trzystukrotnie.

  93. @do nie pożyczającego,
    co znaczy słowo „Wasserpolake ”
    Wasserpolen:
    „Polski flisak” rycina Daniela Chodowieckiego zamieszczona w książce wydanej w Berlinie w 1885
    Nazwy śląskich miejscowości w urzędowym pruskim dokumencie z 1750 roku wydanym w języku polskim w Berlinie[1].

    Wasserpolen lub Wasserpolacken („Rozwodnieni Polacy”, czes. Vasrpoláci) – niemiecki termin pierwotnie stosowany przez Prusaków dla nazwania ludności polskiej zamieszkującej Dolny Śląsk oraz Górny Śląsk. Później używany także przez Niemców wobec ogółu ludności mieszkającej na pograniczu niemiecko-polskim na terenie Śląska, Warmii, Mazur i Kaszub.
    Historia

    Określenia po raz pierwszy zaczęli używać Prusacy wobec ludności polskiej mieszkającej na Dolnym Śląsku. Wasserpolami nazywał również swoich rodaków na Śląsku proboszcz kluczborski Adam Gdacjusz.[2] W wyniku trzech wojen śląskich wygranych przez Prusy z Austrią w roku 1763 tereny Śląska zostały włączone w granice Prus. Pierwotnie nazwy „Wasserpolacken” („wodni Polacy”) Prusacy nadawali Polakom mieszkającym na Dolnym Śląsku, którzy zajmowali się rybołówstwem oraz flisactwem[3], w XVII w. wobec ludności posługującej się gwarą górnośląską[4].

    Historycy pruscy relacjonując działania wojenne na Śląsku jakie miały miejsce w okresie napoleońskim używają terminu „wasserpolnisch” opisując także liczne dezercje Ślązaków z armii pruskiej oraz działalność dywersyjną ze strony „polnische, unzuverlässige Mannschaft”. Niemiecki historyk Friedrich Christoph Förster używa tego określenia na Górnoślązaków, o których pisze, że głodni i obdarci tkacze, „verschnappste Wasserpolacken” nie chcieli służyć w armii pruskiej i dlatego zaciągi na Śląsku przebiegały słabo. Napisał także, że rekruci uciekali od branki zwłaszcza na Śląsku Górnym, a w rejonach Namysłowa i Oleśnicy wybuchały z tego powodu zamieszki i strajki rolne[5]. W późniejszym okresie nazwę tę[6] rozciągnięto na inne grupy w strefie pogranicza niemiecko-polskiego[7] zarówno Górnoślązaków, Mazurów oraz Kaszubów[8].

    Dnia 25 listopada 1939 r. w Urzędzie do Spraw Polityki Rasowej NSDAP powstał memoriał Erharda Wetzela i Günthera Hechta pt. „Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej”, poruszający sposób traktowania ludności na terenach II RP wcielonych do III Rzeszy, w którym terminem Wasserpolen określeni są zarówno Kaszubi, Mazurzy jak i Ślązacy[9][10].”
    ……zastanawiam się nad twoją inteligencją:)))))

  94. takei-butei
    7 lipca o godz. 16:39
    Sprawdza sie stare, ludowe przyslowie:
    jaki pan, taki kram.
    A ze panisko chore z nienawisci do wszystkiego, co polskie,
    wiec czegoz po czeladzi spodziewac sie mozna.

  95. Chciałabym się raz a dobrze dowiedzieć wreszcie, co oznacza sformułowanie „wszystko co polskie” i na czym polega jego „nienawidzenie”.
    Wiem, że takimi słowami wycierają sobie usta Levary i sauromy, prawdziwi, zapewne, patrioci i katolicy i to jest ich mantra.
    Ale co właściwie kryje się za tym bełkotem?

  96. mag
    Naszą tradycją jest wieszanie księży, bo kler zawsze działał przeciwko Polsce….liceum….

    http://sciaga.pl/tekst/81620-82-konstytucja_3_maja_targowica_wieszanie_biskupow_zdrajcow_i_insurekcja/strona/pokaz_wszystkie

    Ja nie wiem co się z wami dzieje, gdzie ta tradycja, ten patyjotyzm, co się z wami stało, kobiety wam prześladują, dzieci wam gwałcą i bezczelnie zaprzeczają, kradną was aby Wesołowscy bawili się w ciepłych krajach. ? To już nawet antypatryjotyczni Holendrzy złapali za liny i kler bał się wyjść z kościołów, za gwałty na dzieciach i to bezczelne zaprzeczanie. To może wy lubicie jak wam zboczeńcy i ich sługusy poniżają i gwałcą waszych najbliższych.? Ich się wiesza taka jest nasza tradycja upadłe plemie.

  97. Ktoś tutaj napisał, że Watykan pomagał w walce z „komuną”…
    To totalna bzdura.
    Zadnego komunizmu ani komunistów w Polsce nigdy nie było. Był tylko socjalizm i to w dodatku wypaczony, a ci tak zwani „komuniści” to byli kryptokatolicy, z których wielu do dziś działa w mediach i w polityce na rzecz kościoła dzieląc się z nim pieniędzmi podatników i majątkiem narodowym.
    Główny watykański pasożyt JP2 i jego sutannowy personel w Polsce jedynie „upiekli” wtedy przy solidarnościowym ogniu swoją „pieczeń” tworząc z Polski watykańskie kondominium i przysłowiowe „eldorado”.

    W czasie stanu wojennego „Zachód” przysyłał paczki różnego rodzaju i pieniądze dla społeczeństwa.
    Niestety dzięki właśnie takim kryptokatolom trafiały one prościutko na plebanie kk, gdzie były rozparcelowane pomiędzy kler i jego rodziny.
    Dla zmylenia zachodnich ofiarodawców złodziejski pedofilski kk przeznaczał dla Caritasu i niektórych parafian jakieś nędzne resztki. Były to zwykle zjełczałe i zatęchłe produkty, których kler już nie chciał.
    Do adresatów trafiały jedynie paczki indywidualne wysyłane na konkretny adres domowy, ale i te często były okradane po drodze przez polactwo pracujące na pocztach i w urzędach celnych.
    Złodziejstwo, pasożytnictwo i oszustwo kościoła i pedofilskiego kleru to żadna nowość, to ich codzienne zajęcie.

    ps:
    Popieram apele i propozycje ignorowania wszystkich kościelnych gnid czyli katolickiego buractwa panoszącego się po blogach.
    To ich misja i próba dowartościowania swojego nadętego głupotą ego.
    Szkoda dla nich naszego czasu.

  98. ”Wstydzę się swojego plemienia. Schłopiałe, ogłupiałe, rozpustne prostaki”
    / Maria Pawlikowska-Jasnorzewska /
    …………………
    Kiedyś kolaborujących z okupantem nazywano zdrajcami i srogo karano…
    Dziś zdrajcy swoją prowatykańską i prokleszą postawę nazywają „patriotyzmem”… i wzajemnie się za to nagradzają.
    Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszyscy zdrajcy Ojczyzny i Narodu kolaborujący z watykańskim okupantem Polski za ten swój „patriotyzm” poniosą zasłużoną karę.
    ……..
    Tacy ludzie jak Kopacz, Komorowski, Tusk, Kaczyński, Duda i wszyscy rządzący Polską od 1989 roku oraz ich przydupasy przynoszą wstyd Polsce, Polakom i sobie.
    Najwyższy czas, żeby Polską zaczęli rządzić ludzie mądrzy i inteligentni, a nie religijne kołtuny.

  99. @Glob
    @Mag
    @Temida
    Szanowni Panstwo,
    kwalifikujecie sie do leczenia psychiatrycznego a nie do tego, by ktos bedacy
    przy zdrowych zmyslach prowadzil z Wami merytoryczna dyskusje na jakikolwiek
    temat.
    Glowny pozytek z Waszych harcow na tym blogu jest taki, ze kompromitujecie sie kompletnie, co zwieksza zdecydowanie szanse PiS-u na zwyciestwo w najblizszych wyborach parlamentarnych.
    Prosze Was bardzo, blaznujcie dalej, obnazajcie przed szeroka publicznoscia swoje
    chamstwo i skretynienie. Im wiece ludzi bedzie mialo okazje Was sobie poogladac,
    tym lepiej.

  100. glob
    Nic tu po nas. Jako kompletni degeneraci nadajemy się wyłącznie do eksterminacji.
    Właśnie nadchodzi czas Edka z Mrożka. My , jak ta babcia z „Tanga”, możemy już tylko zlegnąć na katafalku.
    ONI, czyli Levary i sauromy zbudują nowy, lepszy świat.

  101. mag
    To nie jest nowy, lepszy świat czego chcą, tylko przez brak edukacji, bo szkoła to wróg publiczny numer ONE, mamy powrót najgorszego upadku i rzeźni ludzkości w jej dziejach, czyli powrót dawno wywalonej bo skompromitowanej w szkodliwości sekty, której w cywilizowanych krajach nikt nie chce, bo ciągle gwałciła i mordował gdy tylko wracała lub pojawiąc się w nowych miejscach niosła zagładę jaki indianom w ameryce południowej gdzie z 40 milionów zostało siedem, w tym niektórych plemion wybitych do nogi. Pojawiła się w Afryce masz Rwande. Pojawiła się w Nigerii masz masowe mordowanie dzieci bo szatan itd.

  102. glob
    7 lipca o godz. 23:48

    Więcej zginęło w tak przez ciebie uwielbianej starożytność a nie zapomnijmy o koleżkach po fachu Adolfie Hitlerze Józefie Stalinie i innych ci to dopiero wymordowali.

    Jakoś dziwne że to Jan Paweł II określił to co się działo w Rwandzie jako ludobójstwo jakoś dziwne, że kościół katolicki jakoś jest w stanie przeprosić za błędy. A kiedy Ateiści przeproszą za Adolfa Hitlera Józefa Stalina oraz specjalistów od eugeniki.

  103. Saurom
    Katolstwo jest znane z alergii na prawdę, to jest instytucja ciągłej obłudy, więc ze stron katolickich ,wszystko jest fałszowane. A dane naukowe dokładnie pokazują to co widzimy gołym okiem, sprawa za sprawą. Nawet Hartman tu pisał o pedofili kleru i przerażających danych, więc ludzie sobie z palca nie wyzsali. Nie znam tego co twierdzi Starowicz i moim zdaniem jest to fałszowane bo prawidowość odnośnie zboczeń jest taka, że katolicyzm i islam są wylęgarnią zboczeńców bo zaprzeczają naturze, swoją negatywną postawą do wrodzonej cielesności. To jest podstawa psychologiczno- biologiczna ,więc artykuł napewno jest fałszem i twoje ziapanie tu nie wybieli wielkiego zboczeńca. Co do Rwandy kler ma problem jak z pedofilią, stara się ukryć przed publiką co zrobił w Rwandzie. Tym bardziej w polsce Hoser oburza bezczelnym kłamstwem zachodnich i polskich dziennikarzy.
    Po następne jak narazie to islam morduje katoli , dwa takie same totalitarymy i tak siebie zwalczają bo konkurują o władzę i ludzi coraz bardziej widzą jakim złem są religie. Nawet nie z historii ale współczenie , a katoli wymordują bo was uważają za dzikich kanibali, bo żrecie ciało władnego boga- człowieka, a takie plemiona są wykluczane ze stada ludzi. Cywilizowany świat poradzi sobie z tą dziczą religijną , z tym podrygiem niedorozwojów i skończy się to psie ujadanie nienawiści spowodowane religią. Już anglicy pracują nad terapią psychiatryczną nad fanatykami a Amerykanie nad środkiem który blokuje odczuwanie potrzeby wiary w boga.

  104. Saurom
    Wypompują wam to wsiu-bdziu ze łba.. ..
    1.Anglia
    Czy fundamentalizm religijny to choroba psychiczna? – to pytanie coraz śmielej stawiają brytyjscy psychiatrzy, o których pisaliśmy w czwartek. Pracują oni nad potwierdzeniem takiej tezy, będąc coraz bliżej uznania zbyt radykalnych poglądów religijnych za rodzaj schorzenia, które kwalifikuje do leczenia psychiatrycznego. Zdaniem dr Kathleen Taylor z Wydziału Psychologii, Anatomii i Genetyki Uniwersytetu w Oxfordzie już w najbliższej przyszłości wielu radykałów religijnych będzie można z ich poglądów po prostu… wyleczyć.
    2. Ameryka
    Na zamieszczonym poniżej materiale, który wyciekł z Pentagonu urzędnicy Departamentu Obrony Narodowej (ang. DOD- Departament of National Defence) omawiają plan opracowania i wypuszczenia wirusa zmieniającego strukturę DNA. Wirus może być przenoszony poprzez szczepienia i ma na celu usunięcie tzw. genu Boga VMAT2 odpowiedzialnego za przeżywanie doznań religijnych, intensywnych przekonań czy pragnień. Według materiału zamieszczonego poniżej projekt ten jest skierowany przeciwko fundamentalistom islamskim w Iraku i Afganistanie – czy aby na pewno…

  105. Poznałem kiedyś w Austrii policjanta, który po ogłoszeniu stanu wojennego przyjmował wnioski o azyl od Polaków. Opowiadał mi, śmiejąc się, o jednym z tych szczęściarzy, którzy wtedy znaleźli się poza Polską. Otóż zeznawał on, że jest w PRL prześladowany politycznie i z trudem udało mu się uciec przed prześladowcami a milicjanci bili go jeszcze pałkami po plecach, kiedy udało mu się w ostatniej chwili wskoczyć na stopnie pociągu odjeżdżającego do Wiednia. I co – zapytałem. Nic, odpowiedział policjant. Uśmialiśmy się z kolegami, ale zakwalifikowaliśmy go do azylu. Miał mizerne kwalifikacje i zapewne żył w Austrii z zasiłków a nie z pracy, ale rozumieliśmy to, że nie chce żyć w komunizmie. W ośmiomilionowej Austrii było wtedy ponad 100 tysięcy takich Polaków, który dostali tam azyl. W tym roku w Austrii o azyl starać się będzie około 50 tys. uchodźców. W prasie jest tam już dużo komentarzy, w których z nieukrywaną pogardą pisze się o Polsce i innych krajach z danego RWPG, odmawiających przyjęcia nawet minimalnej liczby uchodźców.

  106. Stefan Kubów
    5 lipca o godz. 16:13

    Trafna obserwacja. Powiedziałbym też, że nadzwyczaj uprzejma dla rodzimych katolików.

  107. @Sceptyczny
    Ja, jestem dla odmiany, sceptyczna w stosunku do Austriaków, dlatego pisanie w tamtejszej prasie z „pogardą” (mam nadzieję, że nie jest dominujący ton) o Polakach i innych byłych demoludach odbieram jako przejaw swoistej ksenofobii i austro-niemieckiej pychy.
    Wszak to spadkobiercy monarchii austro-węgierskiej i rodacy Hitlera, którego nieźle wspomogli w budowaniu III Rzeszy i tylko cudem uniknęli po 1945 wojnie losu swoich byłych „współbraci” – Węgrów, a także Polaków z Galicji.
    Dość długo ważyły się ich losy, do którego „obozu” maja być przyłączeni – do Wschodu, czy Zachodu. Wojska radzieckie stacjonowały tam, jeśli się nie mylę, do połowy lat 50.
    A teraz takie fochy, że oni ci „lepsi zachodni”, choć jesteśmy w tej samej UE? Ale to my musimy nadrabiać zaległości gospodarczo-cywilizacyjne po narzuconym nam 40-leciu „komuny”, więc niech oni znacznie bogatsi i ustabilizowani pomagają obecnym uchodźcom.
    Co nie oznacza, że jestem przeciwna przyjęciu przez Polskę jakiejś liczby uchodźców. Tyle, że oni na ogół nadal traktują nasz kraj jako tranzytowy w drodze np. do Niemiec czy Anglii.

  108. Wszystkim tym, którzy są tak otwarci i tak mocno akcentują potrzebę miłosierdzia polecam popularne w naszym kraju działanie polegające na emigracji…
    A propos – ciekawe dlaczego ok. 2,5 mln. Polaków wyjechało z tego kraju a do Polski mieliby przyjechać ludzie całkowicie odmienni pod każdym możliwym względem. Nie wspominam nawet o ich umiejętnościach zawodowych. Ponadto – co mielibyśmy dalej z nimi robić? Uczyć ich polskiego, przyuczać do wykonywania różnych zawodów? Kto miałby za to wszystko płacić w sytuacji gdy miliony Polaków musiały wyjechać z Polski bo osoby 20-paroletniej zarabiającej 1800 zł nie stać na założenie rodziny, kupno mieszkania itd
    Kolejna rzecz – większość z tych ludzi to muzułmanie a osoby wyznające tą religię mają ogromne trudności z z przystosowaniem się do europejskiego otoczenia. Te osoby nie przechodzą na chrześcijaństwo i zachowują się w bardzo nam odległy sposób pod względem kulturowym.
    Ludności Afryki należy pomóc ale to nie jest domena współczesnej Polski. Na sytuację panującą w Libii, Syrii, Somalii zapracowały takie kraje jak USA, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy itd i to te kraje powinny tą sytuację rozwiązać.

  109. Ted 2
    I bardzo dobrze!
    Mam na myśli twoją odpowiedź @Sceptycznemu. Wzmocniłeś i rozszerzyłeś moją.

  110. @moskwazasadowa. Dzieki za merytoryczne i kulturalne wpisy. Pocieszajace, ze w powodzi ksenofobii, znajduje sie tu wiecej myslacych jak Ty. Jednak nie stanowimy wiekszosci.
    A tych drugich przykro czytac i czy warto przekonywac? Nie tylko z powodu mentalnego zacofania, ale i ignorancji.
    Czasami noz otwiera mi sie w kieszeni na jakis wpis i reaguje. Teraz nawet noz nie chce sie otworzyc, bo wie, ze nie warto sie strzepic.
    Czy ktos moglby powiedziec dlaczego nie mozna przyjac syryjskich chrzescijan? Jak pisal @Tanaka moglaby udac sie akcja pozarzadowa, w ramach parafii. Liczac, ze sa to rodziny wypadlo by na co 10-ta parafie. A jaki PR dla skompromitowanego kosciola.
    Na poczatek kacik znalazlby sie w wypasionytm budynku parafialnym, lub moznaby dostosowac jedno pomieszczonko w rownie wypasionych zabudowaniach pomocniczych. Parafianie, ktorzy tona w niepotrzebnych rzeczach dostarczyliby wszystko co potrzeba do zycia, lacznie z przeterminowanymi konserwami, a czasami ktos by i zupe podrzucil. Wszechwladny w gminie ksiadz znalazlyby prace przy zbiorach, za pomocnikow na budowie…., w sweoim obejsciu, moze nie stala, ale taka tez daje poczucie godnosci i troszeczke niezaleznosci. Podobno zawsze takich pracownikow brakuje.
    To nie jest wyssana z palca bajka. W zamierzchlych czasach uczestniczylam w sprowadzeniu jakims cudem dwoch rodzin z Kazachstanu. I tak to mniej wiecej dzialalo. Bez grosza od panstwa, a obywatele byli znacznie ubozsi i gorzej mieszkali.

  111. Ludzie!!!
    Czy odczuwacie psychiczne orgazmy obrażając się nawzajem??? Bo nawet jeśli to, co piszecie ma czasem jakiś sens, to zatraca się on przez te wyzwiska typu „leszczyku” albo „buraczku”… dowartościowujecie się w ten sposób? Jeśli tak, to może to tylko świadczyć o prostactwie. Zastanówcie się nad tym zanim zaczniecie mnie obrzucać wyzwiskami. Nigdy nie działa na mnie agresja ludzi, krórzy nie wiedzą, co czynią.

  112. victorast
    Zauważ, że najgłośniej krzyczą o agresywnych lemingach, lewakach, leszczykach (co to znaczy?) burakach i o ich „nienawiści do Polaków i katolików” ci, którzy sami tą nienawiścią zioną na 100 kilometrów wobec swoich adwersarzy.
    Dlatego rzadko tu bywam, bo co za forum dyskusyjne?!
    Tak sobie widać życzy Gospodarz, który w ogóle nie ingeruje w to, co się dzieje na jego blogu.

  113. Mag,
    masz rację ale jakoś męczy mnie to straszne prostactwo. Zobacz troch wyżej. Własnie ten mistrz obrażania uznał, ze jestem obłudny. Dlaczego? To wie tylko on! Uznał mnie za leminga. Dlaczego? Bo on przecież wszystko wie. Uanał nawet, że jestem kolegą jakiegoś „Krzysia”, którego nie znam. Uznał też, że nazywam kogoś „mendą pisowską”. Ma facet jakieś przywidzenia. No i nie zrozumiał ani jednego słowa z tego, co poprzednio napisałem. On zresztą jest tu stałym komentatorem i własciwie niemal jedyne, co potrafi, to „onanizować swoją głowę” wydziczając się na kim popadnie. On o wszystkich wie wszystko i zna każdego od, jak to sie mówi, od podszewki. Ale własciwie to trzeba go zrozumieć, bo skoro jest to jedyna dla niego forma zaspokajania swoich potrzeb a może nawet jest to dla niego seks zastepczy, to należałoby mu współczuć i tym samym wybaczyć. Nie wie facet, co czyni.

  114. Zresztą ciągle o księżach pedofilach gadacie a przecież mamy też Pedofilki zakonnice…..

    Czy są jeszcze jakieś
    środowiska, w których ryzyko występowania pedofilek wzrasta?
    Tak – kościół. Pedofilki to także zakonnice, które zapraszają dzieci
    na różnego rodzaju modlitwy czy oazy. Tam dochodzi do sytuacji, które
    absolutnie nie powinny się wydarzyć.
    Czy państwo może w jakikolwiek sposób pomóc rodzicom chronić dzieci
    przed zachowaniami dewiacyjnymi?
    Może i to w sposób zasadniczy, tyle że tego nie robi. Ja oczekuję od
    szkoły, że powie dziecku, że religijność jest ważna, ale powie mu
    również, że w przynależności do ruchu, którego celem jest sprawdzanie,
    czy jest się dziewicą, coś jest chyba nie tak. Zakonnice to tacy sami
    ludzie, jak wszyscy inni, mają swoje problemy, a czasami też swoje
    dewiacje seksualne. Szkoła powinna mówić o takich rzeczach.
    A zatem edukacja seksualna?
    Tak i to jak najprędzej. Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że
    najsilniej działającym elementem profilaktyki zaburzeń rozwoju
    psychoseksualnego jest edukacja i wiedza, bo jeśli w Polsce nie
    zostaną wprowadzone diametralne zmiany w zakresie odpowiedzialności
    państwa za edukację seksualną dzieci, to wyprodukujemy całe grono
    dewiantów seksualnych, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, także tych
    młodych, nastoletnich. Pamiętajmy również, że edukacja seksualna to
    także wiedza o ekstremalnych ugrupowaniach religijnych, także
    katolickich, w których pod płaszczykiem na przykład ruchu zawierzania
    dziewictwa dochodzi do przekraczania granic, na przykład przez siostry
    zakonne opiekujące się wchodzącymi w okres dojrzewania dziećmi. O
    takich sytuacjach dowiaduję się czasami z akt sądowych, występując
    jako biegły sądowy.
    Czy to znaczy, że pedofilki występują już wśród młodzieży
    gimnazjalnej?
    Tak. 15-letnia dziewczynka gwałcąca swojego 10-letniego kolegę to
    pedofilka.

    http://forum-wielotematyczne.pl/kontrowersyjne/pedofilki-t9543.html

    „Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności” (Marie von Ebner-Eschenbach)

  115. Ja jestem ojcem dwojga dzieci i mam troje wnucząt w wieku szkolnym. Pamiętam, że kiedy byłem uczniem szkoły podstawowej, zdobyłem wiedzę seksualną od moich rodziców, którzy dawali mi świetne podręczniki o seksie autorstwa prof. Imielińskiego i innych seksuologów. Pod koniec nauki w szkole podstawowej w latach pięćdziesiątych na lekcjach biologii nauczono mnie o rozmnażaniu zwierząt i ludzi. Wiedza ta bardzo pomogła mi w okresie dojrzewania i potem w moim życiu seksualnym już dorosłego człowieka. Tak to wyglądało w okresie PRL. A dzisiaj? Szkoda o tym pisać.

  116. do rzeczowej dyskusji jednak trzeba też jakoś dojrzeć

  117. Proponuje obejrzeć tą stronę i może paru z was, mam taką małą nadzieje , ze zmieni zdanie i pomorze tym ludziom……
    http://fundacjaestera.pl/

  118. Lspi

    Boją się księża tej edukacji bo pedofile manipulują dziećmi i nawet dorosłymi, bo przecież rodzice staneli po stronie księdza co mu zlizywali z kolan, co jest molestwowaniem dzieci. Gdy wejdzie edukacja to w polsce walnie taka afera i takie skandale, że na księżyc mogą nie zdążyć zwiać, a polski kościół jest bardziej zboczony od zachodniego, to widać po tym ciągłym narzucaniu ludziom swojej woli. Psychika to seks, a jak ci psychika narzuca własne widzimisie innym, to to co jest miedzy nogami też uwbielbia narzucać się innym nie szanując ich woli.

  119. A jak juz wszyscy tak bardzo nie na temat to ja moze troche na TEMAT 🙂
    Nie zaliczam sie do wielkich entuzjastow Platformy Pbywatelskiej i tym bardziej nie jestem wielbicielem Pani Premier Kopacz. Niemniej jednak udaje sie temu rzdowi RP tak zwanych „Wszystkich Polakow” podjac madre i w 100% zasadne decyzje. Napewno jest to uzasadnione zblizajacymi sie wyborami ale mimo to NARESZCIE !!!
    POLSKA przyjmnie uciekinierow z Syri i udzieli im wszelkiej integracyjnej pomocy pod warunkiem ze sa to CHRZESCIJANIE
    „- Dzisiaj chrześcijanie, którzy są prześladowani w sposób barbarzyński w Syrii, zasługują, żeby kraj chrześcijański, jakim jest Polska, dość szybko zareagowała i podążyła z pomocą” – podkreśliła Pani Premier Kopacz.
    I jest to dla mnie tak logiczne jak logiczne jest to ze kolo jest okragle a nie kwadratowe.
    NAPRAWDE CHWILAMI MOZNA BYC DUMNYM Z TEGO ZE URODZILO SIE W POLSCE.

  120. @mag
    Rozliczne powody nieudzielania pomocy i wytłumaczenie dlaczego mamy to robić bez wyrzutów sumienia zawsze da się znaleźć. Na przykład taki, że to przecież Polska uratowała Europę i Austrię w 1683 przed Turkami i nie została dotąd odpowiednio za to wynagrodzona. Albo że wielu Norwegów kolaborowało z hitlerowcami. Że Włosi dopiero pod koniec wojny powiesili Mussoliniego. Że nam Czesi w 1920 zabrali Śląsk Cieszyński. Że Henryk Walezy uciekł do Francji. Wystarczy? To, że uciekający przed wojną w Syrii nie mieli z tym nic wspólnego wcale ich nie tłumaczy.

    Powód do pomagania jest zawsze tylko jeden: przyzwoitość – chociaż ta się nie opłaca, jak pisał Bartoszewski. Przyzwoitość w Polsce jak gaz łupkowy – podobno była, ale znikła.

    Austriacy (także Niemcy, Włosi, Hiszpanie, Francuzi, Szwedzi…) pomagają od lat uchodźcom nie dlatego, że chcą w ten sposób odkupić winy swoich dziadków, ale dlatego, że mają poczucie przyzwoitości. Swoją drogą – czy odkupiliśmy winy popełnione przez napoleońskich legionistów? Austriaccy, niemieccy, włoscy itd. komentatorzy piszą ze zdziwieniem a niekiedy nawet pogardą odmowie pomocy uchodźcom w Polsce i sąsiednich krajach nie dlatego, że chcą nadymać swoje narodowe ego, ale dlatego, że dziwi ich i nie rozumieją jak to możliwe, że naród, który dopiero co wyszedł z politycznej niewoli odmawia pomocy innym, którzy jej potrzebują.

  121. Sceptyczny
    Całkiem niepotrzebna ta twoja tyrada, umoralniająca na dodatek.
    Polska przyjmowała rozmaitych uchodźców od wieków, zwłaszcza Żydów, ale nie tylko w wiekach odległych, kiedy uchodzili do Polski przed pogromami z całej Europy, a w XIX w. głównie z Rosji, bo i w końcu lat 30 XX w.
    To taki mało znany epizod. W 1938 zimą, tuż przed świętami BN, na stacji granicznej z Rzeszą (może to był Zbąszynek) PKP przyjęła ileś tam składów pociągów z Żydami po prostu wyrzuconymi ze swojej niemieckiej, było nie było, ojczyzny). Nie zostali odesłani donikąd, znaleźli nowe domy i opiekę. Szkoda, że na tak krótko.
    W PRL przyjęliśmy kilkudziesieciotysięczna rzeszę uciekinierów z Grecji. Liczni pozostali w Polsce, nawet gdy już mogli wracać do ojczyzny, tu zapuścili korzenie (chyba kojarzysz piosenkarkę Eleni, ja miałam na warszawskiej polonistyce kumpla Greka).
    Napływają do Polski stopniowo Ukraińcy ze wschodniej Ukrainy, głównie ci, którzy mogą wykazać się polskim pochodzeniem, bo ci Zachodni na razie czekają co będzie dalej, ale że bardzo wielu z nich pracuje w Polsce na ogół legalnie, starają się o prawo stałego pobytu.
    Służby graniczne na wschodniej rubieży Polski, która jest na znacznym odcinku również granicą Schengen, mają nieustające problemy z nielegalnymi emigrantami, którzy (na szczęście?) traktują Polskę głownie jako etap ucieczki na tzw. stary Zachód, bogatszy i gwarantujący lepszy socjal.
    Jeśli chodzi o najnowszą falę uchodźców (są to głównie Syryjczycy i Erytryjczycy), podaję za oficjalnym komunikatem: „Do 2017 r. przyjmiemy ponad 2 tys. tysiące uchodźców. To liczka przekraczająca połowę kwoty, której domagała się od nas Komisja Europejska”.
    Komentuj to sobie, jak chcesz.

  122. Sceptyczny;10:24, ladnie napisal o przyzwoitosci.

    To ja sie zapytuje,czy przyzwoicie bylo rozpieprzyc tyle krajow na
    bliskim wschodzie a miliony ludzi wygnac na emigracje ???.

    https://www.google.com.au/search?q=libyan+refugees&biw=1680&bih=882&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&sqi=2&ved=0CCkQsARqFQoTCObukZzL0MYCFcQopgod4XIAMg&dpr=1

  123. Ale jest jeszcze pytanie, dlaczego uchodźcy z Syrii i innych krajów arabskich, wyznawcy islamu nie szukają schronienia w bliższych im kulturowo i religijnie krajach takich jak Kuwejt, Zj. Emiraty, Arabia Saudyjska, Katar… i dlaczego własnie te kraje nie przygarniają ich? W Niemczech, gdzie mieszkam od 36 lat żyje ponad 10 % cudzoziemców (ja się do nich też przeciez zaliczam) i własciwie nie mozna było mówić o jakimś z tym związanym problemie. Gdy jednak przekroczona zostanie granica, to i tu do głosu dochodzą przeciwnicy imigracji. Coraz częściej Niemcy czują się obco we własnym kraju. Przykład: Obywatel niemiecki ustawia na balkonie antenę satelitarną. Administracja nakazuje jej usunięcie (wg mnie słusznie, bo jest to jednak okropny widok, tym bardziej, że te jest telewizja kablowa). I co? Niemiec musi ją usunąć. Są juz wyroki sądowe. Syryjczyk, Egipcjanin, Afgańczyk… ustawia taką samą antenę satelitarną. Administracja nie każe juz jej usunąć bo są już wiążące wyroki sądowe, że oni muszą miec mozliwość oglądania swoich programów z Państw, z których pochodzą bo przecież nie znają języka niemieckiego. Przykład następny: W programie telewizyjnym jest reportaż z dzielnicy Berlina Kreuzberg, gdzie wiekszość to cudzoziemcy. Repotrer pyta ludzi, najczęściej młodych, jak im się tu żyje? Wielu jest zgodnych co do tego, że żyje im się właściwie super bo miasto płaci im za mieszkanie, kupuje meble ubrania, daje na życie, daje zasiłek na dzieci, ubezpiecza w kasie chorych… ale jeszcze lepiej byłoby, gdyby z dzielnicy wyprowadzili się…. Niemcy. Czy może w takim razie dziwić coraz większy protest?

  124. Ani Polska jako państwo, ani Polacy jako naród nie mają żadnego moralnego obowiązku ani powinności w udzielaniu jakiejkolwiek pomocy imigrantom z Afryki i Azji. Jak ktoś chce z tym podyskutować to niech najpierw wymieni lub pokaże na mapie świata byłe Polskie kolonie, a potem niech pokaże na mapie XIXw Europy państwo Polskie.

  125. victorast
    Piszę zgodnie z przyrzeczeniem.
    Oskarża mnie pan o używanie słowa „weekend” a całą Polskę o „lancz, cv”. etc (etc. bardziej mi się podoba od itd.). Ponieważ nikt w Polsce nie wymyslił niczego w zastępstwie „weekendu”, zamierzam i będę używał słowo „weekend” tak długo jak Niemcy nie wymyślą własnego słowa na słowo „wódka” a Victor nie będzie znowu Wiktorem, jak mu w metryce stoi.
    A teraz posłuchajmy co Victor albo Wiktor ma do powiedzenia, chyba w jęz. polskim:

    ” … wielu z mieszkańców dzisiejszej Polski idzie „na lunch” albo jak niektórzy piszą „na lancz”, wielu pisze cv (siwi) zamiast po prostu życiorys, czy list motywacyjny (pochdzi z tłumaczenia z angielskiego zamiat podanie … szkoda mi czasy na dalesze pisanie … ”

    „skszynka pocztowa”

    „Amerykańska dominacja to tragedia Świata.”

    „To, że ten socjalizm był jednocześnie dyktaturą to tylko przypadek wynikający z wielu powodów, …”

    I na zakończenie Deklaracja Pana Victora albo Wiktora, w całości, bo jest … no wprost brak mi słów … I’m speechless !

    „Dlatego jestem absolutnym przeciwnikiem demokracji powszechnej. Jedynie możliwie działająca mogłaby być demokracja elitarna, czyli dyktatura wiedzy (fachowość) i kultury!!! Jest jednak, jak na teraz, utopia, bo tylko dojrzałe społeczeństwo może to zrozumieć a dojrzałego społeczeństwa nie ma nigdzie. ”

    Nie trudno się domysleć, że Victor albo Wiktor zaliczył siebie do tej wąskiej grupy zdolnej do wprowadzenia „dyktatury wiedzy (fachowość) i kultury !!!”
    No i te wykrzykniki.
    P.S. Wiemy, wiemy panie Wiktorze, że od 36 lat mieszka pan za granicą, podobnie jak Krzys52, Ted, etc. tylko nie wiemy po co się towarzysze wtrącacie w sprawy RzP.

    Have a nice weekend old geezers !

  126. victorast,

    to jest b.dobre pytanie dlaczego bracia w wierze ,z olbrzymimi obszarami ,które mogły by byc uzdatnione do zycia i rozwoju,astronomicznymi kwotami wydawanymi teraz na kicz,gigantycznych budowli,sztucznych wysp i torów F1 oraz stoków narciarskich na pustyni,mają w dpie współbraci.Zarabiając także krocie na hadżdż obowiazkowym.

    Pisałem poprzednio ,ze imigrantów,dbajac o bezpieczeństwo własne,trzeba przyjąc ,w rozsądnym wymiarze.Lecz,ze także UE ma się, na serio,zając bezpieczeństwem Europy.
    Obawiam się,że się nie zajmie.Zgnojenie Grecji jest ważniejsze, logicznie ważniejsze,by wybic z głowy zarazę grecką innym śródziemnomorskim.
    Może się jednak tak zdarzyc ,że wybijając ,okażą się w niedoczasie,nie zdążą murów postawic ,może za wyjatkiem muru okalajacego Wielkie Księstwo Luksemburgu .Ostatniej domeny europejskiej i jednoczesnie najważniejszego Raju Podatkowego nadchodzacego nowego świata.
    W tej domenie znajdą schronienie potomkowie ostatnich prawdziwych Europejczyków
    JMJ ,DT i Mutti.
    Takie proroctwo mi się przydarzyło.

  127. PS
    Myśl podobną o sprawności rządzących EU wyraziłem na Forum Polityki komentując artykuł
    pani J.Wilczak,własciwie reportaż,z migracji przez Bałkany.
    Mój komentarz został uznany za „naruszajacy netykietę” i wykreślony.
    To jest nie tylko idiotyzm lecz objaw wskazujący na impotencję „prawdziwych Europejczyków” i ich sużb prasowych do zmierzenia się z wyzwaniami terażniejszości.

  128. Tuwim

    A z czego ty jesteś taki dumny bo to jest skandal i kompromitacja, bo co niekatolicy to mogą utonąć.?
    To jest zaprzeczenie humanizmu bo tam toną po prostu ludzie, a dzielenie ich na kolor skóry czy przynależność kulturą to jest RASIZM.
    Czarnuchy mogą utonąć co , to czysty kukluksklan.

    Najpierw w internecie polaczki cieszyli się że ludzie toną bo to muzełmanie, co biegli w wydarzeniach podali że to też katolicy uciekający i nagle wycie…..co nasi toną, a cholerna unia nic nie robi…..
    Teraz co zbliży się łódź z kobietami i dziećmi i podadzą że nie są katolicy to mogą utonąć tak. ?

  129. victorast, abchaz
    Zgadzam się z panami, że współbraćmi „w Allachu” powinni się zająć przede wszystkim niebotycznie bogaci szejkowie z różnych Kuwejtów.
    Tylko kto ich do tego i w jaki sposób zmusi?
    Czy w związku z tym mielibyśmy ratować u wybrzeży śródziemnomorskich tylko prześladowanych chrześcijan, a wypiąć się na innych nieszczęśników?
    Ot, zagwostka etyczna. Na co zwraca uwagę @glob w dość dramatycznym tonie, czemu wcale się nie dziwię.
    „Białasy” chrześcijańskie kolonizowały obie Ameryki, Afrykę, narzucając np. swoich misjonarzy i wyrzynając większość tubylców. Próbowały też zawładnąć Azją i Euroazją, aż miarka się przebrała.
    Dla muzułmanów to my jesteśmy „poganami”, „nieczystymi”, tak jak kiedyś dla krzyżowców takie były „dzikie” europejskie plemiona.
    Może po prostu przyszła kolej na ich dominację i schyłek cywilizacji juedeochrześjańskiej, tzw. wartości chrzescijańskich… bla bla bla.
    Więc co, mamy iść na kolejną „świętą” wojnę?!
    Przecież to religie – w swoim apogeum fundamentalistyczne – rozpętują największe nieszczęścia na Ziemi.

  130. Mag
    Islamofobia to rasizm, bo….ilu masz fanatyków katolickich w polsce? No niewielu w stosunku do reszty. Tak samo jest w islamie, większość tam ludzi to zwyczajni ludzie, a to co nam media pokazują to tacy od Rydzyka islamskiego. Media prawicowe nie tylko w polsce wychodzą z rasistowskiego założenia, że tamci to wszyscy straszni są, budują antagonizmy i już nie masz realu tylko Brewiko-naśladowców. Jak się poczyta polskie religijne fora to masz Brewika Brewikiem poganiającego od rasistowskiej islamofobi. To teraz widzimy po tym że polska jak trzecia rzesza wybiera tych gorszych uciekinierów i tych lepszych, no czysty szwabizm.

  131. mag
    Tak samo jest z tym jojczeniem że katoli mordują, no mordują ale katole robią dokładnie to samo w afryce i o tym się nie mówi w Polsce. Lub księża gwałcą dzieci i nawet świnki , jakaś wioska się wścieknie i księżulka powiesi, to zaraz mordują niewinnych katoli się w polsce pisze, jacy tamci źli. A my mamy w polsce sporą grupę wyznania islamskiego i co ? Siedzą spokojnie za to katoli po ich zachowaniu to przydałoby się potopić, a ci jeszcze nam katoli ratują.

  132. mag
    No przecież jak byłem w Indiach to Hindusi się pytają czy Jezus Chrystus był zboczeńcem, bo boga po owocach się poznaje, a katole strasznie im dzieci gwałcą, więc jacy wyznawcy taki bóg. I to prawda że wieszają katoli ale właśnie za haremy z dziećmi co sobie misjonarze tam otwierali.

  133. glob,
    zanim zaczniesz pisać o dobrym islamie, to przeczytaj koran a zobaczysz, jak się mylisz.

  134. victorast
    Właśnie przeczytaj biblie i wyczyny psychopatycznego boga, to ci przejdzie raz na zawsze tak pluć aby to coś nazwać dobrym.
    Niestety ale religia islamska, ja nie twierdze że dobra, ale miała drugiego reformatora po jezusie, mahometa i islam zawsze był tolerancyjniejszy od katolicyzmu. To dwieście lat krwawych krucjat katolickich zaraziło islam fundamentalizmem, lecz nadal jest mniej bestialski od sekty katolickiej. Ty poczytaj jak chrześcijanie mordują w Nigerii własne dzieci za czary całymi tysiącami, to ujrzysz czym jest ta religia gdy ma władzę.

  135. victorast
    Masz co wyprawiają chrześcijanie to najbardziej zapienieni islamiści zawyją z przerażenia.

    Afryka to miejsce gdzie efekty religijnej indoktrynacji nie zneutralizowane swieckimi wartosciami pokazuja w pelni swoje plugawe oblicze.

    Dzieci ofiarami okrutnych egzorcyzmów

    Diablęta zakopuje się żywcem
    Los dzieci jest wyjątkowo okrutny. Małe „diablęta”, odrzucane przez ich własne rodziny, muszą uciekać z wiosek, w których się wychowywały. Ale zanim wyrwą się z rąk prześladowców, stają się ofiarami najbardziej wymyślnych tortur, przywodzących na myśl średniowieczne metody walki z czarownicami. Oblewanie wrzątkiem, przypalanie żelastwem, przywiązywanie do drzew, głodzenie, bicie, a nawet zakopywanie żywcem – okrucieństwo współplemieńców trudno opisać. Tortury mają skłonić maluchy do przyznania się do kontaktów z ciemnymi mocami. Gary Foxcroft, założyciel organizacji charytatywnej Stepping Stones Nigeria, ma pełne ręce roboty. Otworzył schronisko, gdzie porzucone dzieci mogą bezpiecznie przenocować, zjeść ciepły posiłek, a także przekonać się, że to, co im wmawiają niedouczeni dorośli, to zabobony, że posądzanie ich o czary to bzdury. Gary przemierza wzdłuż i wszerz stan Akwa Ibom w poszukiwaniu nieletnich ofiar egzorcyzmów.
    Przerażeni opętani
    Zmaltretowane maluchy znajduje praktycznie każdego dnia. Jeśli na zakurzonej drodze spotyka grupkę wychudzonych, przerażonych dzieci, uciekających na widok dorosłych, może mieć pewność, że to kolejni „opętani”. Maluchy radzą sobie, jak mogą. W miastach żyją z tego, co uda im się wyżebrać, zbierają odpadki pewnie też kradną. Najsłabsze po prostu umierają. Widok ciała dziecka leżącego w rowie nikogo tu nie dziwi ani nie porusza. Niektóre z nich to ofiary zabójstw. Ocenia się, że w Nigerii mogło zginąć nawet ponad tysiąc osób, podejrzewanych o czary. Sprawców, często współplemieńców, nikt nie ściga. Rodziny nawet nie zgłaszają władzom takich przypadków.

    http://m.interia.pl/facet/news,nId,450882

  136. @mag & co
    Powody, żeby nie udzielać chronienia uchodźcom jak widać mnożą się jak te króliki.
    A ta niedojda przyzwoitość ciągle sama…

  137. Sceptyczny

    Drogi panie, „najzabawniejsze” w tym wszystkim jest to, że cała ta „dyskusja” pod tekstem Hartmana i gdzie indziej o uchodźcach jest prowadzona w warunkach nieustannego nieporozumienia, a właściwie ordynarnego kłamstwa. Uchodźcy, którzy trafią do Polski z „rozdzielnika” UE zostaną bowiem poddani procedurze, dopiero po zakończeniu której zapadnie decyzja, czy dostaną jakąkolwiek formę ochrony. Polska praktyka mówi, że takich szczęśliwców jest niewielki procent. Tymczasem obie „strony” sporu (jestem zdecydowanie po tej, która chce ratować ludzi) zdają się żyć w przekonaniu, że UE przyśle nam uchodźców, których „musimy osiedlić”.
    To nieprawda. „Musimy” jedynie ocenić ich wnioski o – w skrócie – azyl.
    Tego nie rozumie znakomita większość wypowiadających się w tej kwestii ludzi, łącznie z politykami, mediami i „komentatorami” internetowymi.
    W Konstytucji 3 Maja był zapis (cytuję z pamięci): Kto wejdzie w granice Rzeczpospolitej, ten wolnym jest.
    Ale kogo to dziś rusza.

  138. glob
    nie bardzo potrafię zrozumieć dlaczego sie mnie uczepiłeś i zachecasz do czytania biblii… ja nie potrzebuję twoich rad. Ja napisałem tylko, że jesli piszesz o islamie to zapoznaj się najpierw z koranem. To była zwykła reakcja na twoje wywody o islamie. Nie pisałem nic o biblli (czytałem ją zresztą tak jak i koran), ani o złym czy dobrym chrześcijaństwie, więc o co co chodzi? Nie oczekuje odpowiedzi, tylko raczej przestania w udzielaniu mi rad. Nie interesuja mnie one.

  139. mag
    ratowanie ludzi to jedno a przyjmowanie ich w europie to drugie. Ostatnio niemieckie wojskowe statki ratują tonących u wybrzeży Libii i biorą ich na pokład. I to jest himanitarnym obowiazkiem! Tylko dlaczego nie odwożą ich z powroten do Libii tylko wiozą ich kilkakrotnie dalej…. do Europy. Czy wiesz, co to znaczy? Ano to, że po pierwsze pomagają tym, którzy wzięli od tych tonących forsę za podróż do Europy a po drugie zachęcają do podjęcia ryzyka podróży przez Morze Śródziemne.
    A swoja drogą, skoro ktoś ma kilka a czasem kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy euro aby zapłacić tym bandom organizującą przemyt ludzi, to czy można nazwać ich potrzebującymi pomocy?. Juz dzisiaj wiadomo, że części tych „uciekinierów” za podróż płacą dżihadyści i „Państwo IS” i ta część „uciekinierów” to nic innego jak koń trojański. Zastanów się nad tym. Bo, że ludzom należy pomagać w potrzebie to jasne, jednak przedtem należy ocenić tą potrzebę i też mozliwości pomocy.

  140. moskwasadowa,
    Konwencja genewska na temat udzielania azylu mówi także, że tych, którym nie udzielono azylu, nie wolno odsyłac z powrotem, jesli fakt, że ubiegali się o azyl może spowodować ich prześladowanie w kraju, do którego ich odesłano albo jeśli w ich kraju panuje wojna. Czyli nie spełniając warunków uzyskania azylu, spełniło się je często prosząc o azyl. Tak więc drogi/a moskwasadowa, zanim uznasz innych za głupków, zastanów się, czy faktycznie jesteś do tego swoją wiedzą albo niewiedzą upoważniony/a.

  141. victorast
    I właśnie to, o czym piszesz, mnie przeraża (że być może za podroż płacą niektórym „uciekinierom” dżihadyści).
    Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale…

  142. mag,glob

    Rozważania nt wyższości czy niższości chrześcijaństwa versus islam są tu całkowicie niepotrzebne.Toczy się z coraz większą intensywnością proces masowej migracji na którą Europa nie jest i nie będzie nigdy wystarczająco przygotowana. Zwiekszającej także bezspornie zagrożenie terrorystyczne .Przyczyny historyczne i współczesne oraz rozkład win i zasług są znane.W niczym nie zmieniając ponurej rzeczywistosci.Procedury azylowe są przynajmniej wątpliwe z prozaicznego braku mozliwosci identyfikacji migranata.
    Moralnośc ma swoje granice ilosciowe a ci którym azylu odmówiono pójdą dalej jeżeli jakieś „dalej” istnieje.
    Pomysł UE na „rozdzielnik” migracyjny jest na krótkich nóżkach chocby dlatego,że zakłada
    wygaśnięcie masowej migracji ,w rozsądnym czasie,i w dodatku samoistne.

    Jak pisałem poprzednio teraz przyjmowac trzeba ,z rozsądkiem
    Najwazniejszym zas jest znalezienie rozwiazania systemowego.
    To jest temat na oddzielną dyskusję.

  143. @victorast
    Hm, nikogo za głupka muszę uznawać, doskonale sami mnie wyręczają. Uchodźcy, którym nie przyznaje się ochrony, są odsyłani tam, skąd przybyli. Konwencja jest łamana powszechnie i na co dzień. Jeśli nie dociera to do ciebie, mimo choćby mojego długiego wpisu, w którym podaje szokujące przykłady odmów, to sam sobie wystawiasz świadectwo, nie muszę nic dodawać.
    Polska deportowała, deportuje i będzie deportować ludzi, którym grożą prześladowania, więzienie i śmierć w krajach pochodzenia. Dotyczy to także rodzin z dziećmi. To jest codzienna praktyka, tak działa nasze państwo od lat.
    Muszę powiedzieć, dobry człowieku, że po prostu nie masz pojęcia, o czym piszesz.

  144. Victrorast
    A ja ci mówie przeczytaj biblie bo to jest horror jak ten psychopatyczny bóg morduje wszystkich wokoło. No właśnie problem polega na tym że Bóg ze starego testamentu jest wspólny dla katoli i islamu bo to jest jedna religia, sekta katolicka odłamuje się od Judaizmu, a następnie islam odłamuje się od Judaizmu bo im przybył po Jezusie drugi prorok. Cała różnica polega na tym że oni mają dwa jezusy i tym samym ta religia jest tolerancyjniejsza od katolickiej. Tak więc przeczytaj biblie bo to bardzo krwawy bóg tylko sekta ci wmówiła że dobry, sekta która jest największym zbrodniarzem ludzkości.

  145. glob,
    miej troche elementarnej kultury i skoro napisałem ci, że nie interesują mnie twoje rady, to mi ich nie udzielaj. Przczytaj tez co ci poprzednio napisałem a może przynajmniej nie będziesz mi już radził przczytania biblii.

  146. Abchaz
    Moralność nie może być ziarnista bo wtenczas jest niemoralna, nie można ratować w taki sposób że mi się twoja farba na włosach nie podoba i ciebie nie uratuje, a tamten szpakowaty o to go uratuje. To jest niemoralność. Jak już polska zdecydowała się pomóc to skandalem jest że robi selekcje jak na obozach, ten do gazu ten do pracy, ten do gazu ten do pracy…..

  147. moskwasadowa.
    nie interesuje mnie dalsza dyskusja z tobą
    pozdrawiam

  148. victorast
    ja cię pouczam, nie dyskutuję
    darmo w dodatku, nad czym ubolewam 🙂

  149. Vicktorast

    Thomas Jefferson, uważał, że „Bóg Mojżesza to istota o strasznym charakterze – okrutna, mściwa i niesprawiedliwa”. Dzisiaj, mądrzejsi o 200 lat trudnej historii, dostrzegamy więcej mrocznych stron biblijnego protagonisty: „to typ zawistny, małostkowy, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin, homofob i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych, nieznośny megaloman, kapryśny i złośliwy tyran.” Z charakterystyką Dawkinsa zgodzi się każdy, kto zada sobie trud przeczytania opowieści o słowach i uczynkach Jehowy, pod warunkiem tylko, że nie będzie czytać na przysłowiowych kolanach. Bóg Mojżesza to bez wątpienia kanalia. Czy warto się jednak tym przyjmować? Czy księga tak archaiczna, czytana zwykle jak baśń lub poemat, i jej egzotyczny, brodaty bohater, mogą wpływać na sposób myślenia, postawy i oceny moralne współczesnego człowieka? Czy mogą być dla nas niebezpieczni?
    Na te właśnie pytania postanowili odpowiedzieć psycholodzy z prestiżowego Instytutu Badań Społecznych przy uniwersytecie stanu Michigan. Wyniki i wnioski z przeprowadzonego przez nich eksperymentu opublikowano w marcowym wydaniu „Psychological Science”, w artykule pt. „When God Sanctions Killing. The Effects of Scriptural Violence on Agression”. (Gdy Bóg sankcjonuje zabójstwo. Wpływ biblijnej przemocy na poziom agresji.)

    http://www.humanizm.net.pl/blibli.html

  150. glob,
    cóż za wyobraznia !

  151. abchaz
    To ci powtarzam nie o to chodzi że na statek się nie mieszczą bo ich wyławiają, tylko o selekcje kulturową. Nie dziwi ciebie że tam są różne wyznania a do polski bierzemy tylko katolików a co z innymi?. No właśnie czarnuch paszoł won. Co to za pomoc wogóle jak wchodzisz do klasy i masz 30 dzieci i gwałciciela i pytasz kto są katolicy, acha 10 dzieci to was uratuje a reszte nich gwałci bo to niekatolicy. To jest rasa aryjska.

  152. @zyta2003
    Nie ma za co dziękować, a i z tą „kulturą” bez przesady 😉
    Po pierwsze: nie b. wierzę, że „merytoryczność” coś na tym forum daje w sensie realnego pożytku, po drugie: gryzę się w jęzor, żeby co większych idiotyzmów nie postponować w sposób zrozumiały dla ich wytwórców, a raczej kolporterów, ledwo wytrzymuję, mam słaby foolproof, klnę jak szewc na widok niektórych bredni, ale nie pozwalam spływać temu na klawiaturę 😉

    Pytasz, czemu problem jest – nawet – z uchodźcami chrześcijańskimi.
    Odpowiedzią jest circa 20 lat antymigranckiej polityki państwa, które skutecznie powstrzymywało, zniechęcało i wywalało imigrantów/uchodźców i nie stworzyło żadnych faktycznych programów adaptacyjnych dla potrzebujących (bo są tacy, którzy tego nie potrzebują, radzą sobie doskonale).
    Ten sektor państwa opanowany jest przez ksenofobów-idealistów, którzy doskonale sobie radzili do tej pory, nikt specjalnie nie patrzył im na ręce, robili co chcieli. Szło im świetnie, ale sprawa stała się nagle ogólnoeuropejska i tu problem: nie ma mechanizmów, programów, profesjonalistów, planu, pieniędzy, możliwości – dopiero od przyszłego roku ustawowo uchodźca będzie miał ustawowy dostęp do pomocy prawnej – drobny przykład. Przy obecnym systemie Polska faktycznie nie jest w stanie „wchłonąć” nawet 2000 uchodźców, bo nie o to w nim chodzi – w nim chodzi o to, by ich wypychać, a nie wchłaniać. To jest i będzie kompromitacja.
    Służby z kolei zawsze podsycały i podsycać będą „zagrożenia” terroryzmem i przestępczością cudzoziemców, bo ich środowiska są trudne do penetracji, więc z góry lepiej ich wywalać. Stąd takie kwiatki jak uznanie Kopty za islamistę, o czym pisałem.
    Dlatego cały aparat państwa broni się przed unijnym kontyngentem uchodźców – docierają oni bowiem już po bardzo szczegółowej selekcji, to rodziny z dziećmi przede wszystkim, trudno będzie ich wyrzucić pod byle pretekstem, ale fama o zagrożeniach będzie podsycana. Procedura przyznawania statusu obecnie zdaje się została wydłużona do 1,5 roku. SG i Urząd do sprawa Cudzoziemców, zamiast realnie tym ludziom pomagać, będą sprawę przeciągać maksymalnie w nadziei na cud i to, że problem przyschnie i zejdzie z mediów, co pozwoli na tradycyjne wywalenie większości po cichu.

    W Polsce nawet abolicje dla nielegalnych imigrantów urządzane są po to, żeby ich w konsekwencji wywalić – prawo jest restrykcyjne i pełne wymogów, o których zalegalizowani nawet nie mają pojęcia (de facto), a to, że nie spełnią któregoś z warunków, skutkuje tym, że się ich po okresie legalności deportuje. Wystarczy, że taki ktoś nie poinformuje, że utracił pracę, żeby go potem wywalić. Pułapek jest mnóstwo.

    Z anegdot o uchodźcach: przez kilka lat państwo ciężko pracowało, żeby się pozbyć Czeczeńców – jednym ze sposobów było to, że nie uznawano małżeństw muzułmańskich, zatem wzywano ojca dzieci „na rozmowę” i cap, nie masz papierów, że masz rodzinę, więc w 24 godziny później był już na Białorusi, a matka z dziećmi bez środków do życia w Polsce, po jakimś czasie sama wyjeżdżała, bo co miała robić.
    Szef urzędu, pan Rafał Rogala, został przez NGO przyłapany na takich numerach. Stał przed kamerą tv i zaprzeczał, mówił, że to musi być pomyłka, że rodzin nie wolno rozdzielać (bo nie wolno, ale jak się uznaje, że to nie rodzina, to „wolno” – w tym cymes). W tym momencie do działaczki pozarządowej, która stała obok, zadzwonił capnięty Czeczen, już z Białorusi, którego sprawę szef urzędu właśnie obiecał „wyjaśnić”.
    Formalnie cudzoziemiec ma prawo odwołać się do sądu od negatywnej decyzji, ale odwołanie nie wstrzymuje deportacji, więc to fikcja, nikt nie ma sił i środków, żeby przed sądem walczyć o prawa deportowanego.

  153. moskwasadowa,
    a co upoważnia cię do tego, żebyś kogokolwiek pouczała? I to nawet za darmo! Czy nie przypadkiem megalomania? Nie odpowiadaj mi tylko zastanów się i zachowaj to dla siebie.

  154. Uczcie sie od Putina jak zwyciezac trzeba.

    Gdy Arabowie zazadali od Putina miejsca na budowe meczetu
    w Moskwie,ten odpowiedzial,alez tak, bardzo chetnie,pod warunkiem
    ze Rosjanie dostana miejsce na budowe cerkwi w Arabii Saudyjskiej.

  155. To jest budujące.

    Do Polski dotarło 158 chrześcijan syryjskich sprowadzonych przez Fundację Estera.
    Fundacja ta nie ma nic wspólnego z Kościołem Katolickim. Jej fundatorami są kościoły chrześcijańskie niekatolickie i instytucje z nimi powiązane.Fundacja zapewni ze swoich środków byt i adaptację przybyłym.Oczekuje na następne grupy takich uchodżców.

    Ten cały wrzask o „katolików” ,łącznie z bredniami Globa ,służy tzw „zmyleniu npla”.
    Działalnośc fundacji Estera ,na tle impotencji państwa (kompromitacja z Polakami z Donbasu) jest ,warto powtórzyc ,budująca.

  156. PS
    „Zmylenie npla” polega głównie na ochoczym podczepianiu się pod działania Estery przez ultrakatolickich polityków, tych rządzących i tych czasowo w opozycji.

  157. Moskwasadowa
    Skoro cię to dowartościowuje, to doradzaj dalej. Zanim przeczytałem, co masz do napisania o mnie, nigdy nie byłbym w stanie uwierzyć, że można moją ignorancję po kilku zaledwie przeze mnie napisanych zdaniach tak szybko rozgryźć. Gratuliję talentu albo…. no własnie, albo… Musze więc zacząć uważać.

  158. Moskwasadowa,
    a tak naprawdę, to nikt nie jest upoważniony do pouczania nawet najgłupszego bez jego zgody. Jedynym wyjatkiem może być tylko sytuacja, kiedy jego głupota zagraża komuś bezpośrednio. Inaczej nazwać to można albo natręctwem (jest to problem psychiczny ale jednak uleczalny) albo po prostu brakiem kultury.
    pozdrawiam

  159. moskwasadowa,
    i jeszcze jedno: napisałem, że nie oczekuję odpowiedzi, więc twoja reakcja „odpowiem z przyjemnością” jest raczej dowodem na twoje problemy ze zrozumieniem tego, co czytasz. Ale naprawdę, nie pisz już do mnie, bo zaśmiecasz portal przeznaczony na komentarze dotyczace tekstu a nie do „pyskówki”.
    uszanuj to proszę pani wszechwiedząca.
    pozdrawiam

  160. victorast
    1. Jestem facetem 🙂
    2. Bawi mnie ilość energii traconej przez Ciebie niepotrzebnie
    3. Wystarczyło na samym początku powiedzieć: aha, nie wiedziałem, dzięki – tak odpowiada dorosły, dojrzały człowiek bez kompleksów, który dowiaduje się, że czegoś nie wiedział lub się mylił, a nie wypisuje x komentarzy ad personam, nie jesteś nawet jak dziecko, zachowujesz się jak polski polityk 😉

  161. moskwasadowa 10:38,

    Z wyrazami uznania.

    Pozdro

  162. Artoo
    Zawsze do usług. W dobrej sprawie.

  163. natręctwo to jednak problem.

  164. Abchaz
    Acha bo w polsce instytucje katolickie podobno nie biorą pieniędzy z budrżetu państwa, wyciągną ze swojej kieszeni, najpierw nie przyjmują jak leci tylko segregacja, a teraz podobno takie instytucje nie są zasilane z budżetu. Jaki ksiądz zaraził ciebie syfilisem mózgu bo masz ewidentne objawy matwicy tego organu, może walnij dla jasności nick, martwica mózgu napisał…

  165. Dlaczego ja od poczatku wiedzialam, ze @moskwazasadowa jest facetem- nie wiem. Moze dokladniej czytalam jego posty i z polskiej gramatyki to wyniknelo. Natomiast wiem dlaczego @Victorast uwaza, ze jest on kobieta. Stereotyp: takimi sprawami jak uchodzcy, prawa czlowieka, pokrzywdzeni moga zajmowac sie tylko kobiety. Panowie maja wieksze zadania na tym swiecie.
    Moze rola UE to nie tylko pieniazki na brukowanie rynkow i budowe aqua parkow, ale tez edukacja w zakresie problemow globalnych np. uchodzcy, azylanci, nielegalni….UE tez nie wie jak rozwiazac, bo kto moze wiedziec. Ale zna przynajmniej problem. A Polacy- nasza chata skraja.
    Po przeczytaniu wyjasnien @moskwy jak to dziala na szczeblu panstwowym nie dziwie sie juz podlym bredniom wypisywanym przez szeregowych obywateli. Nawet nie, ze „ryba sie psuje od glowy”, bo przeciez glowa to calosc z nadgnitym torsem.

  166. moskwasadowa;

    Wydaje mnie sie ze twoj nick niektorych irytuje i stad ten problem.
    Gdybys nazywal sie np, californiasadowa to bylbys bardziej wiarygodny
    i lubiany.
    https://www.youtube.com/watch?v=KairmsARpyo

  167. @zyta2003
    Czytanie postów istotnie pomaga w ustaleniu płci „postatnta” 😉
    Ale wiesz, nie wszyscy czytają ze zrozumieniem, a większość (z lenistwa) czyta jedynie ostatni, co, jeśli ich jest kilka, powoduje nieporozumienia i niepotrzebne „polemiki”.
    Jako wyciruch imigracyjny, „weteran” komisji sejmowych, „bywalec” kancelarii dwóch prezydentów, człowiek przy którym wiceminister Stachańczyk darł mordę „Nie będzie tu żadnego małego Hanoi!” (he, he, będzie miał mały Bagdad ;), wyrażam się i tak oględnie.
    Smutkiem napawa to, że w każdej partii są ludzie szlachetni i rozumiejący sytuację (nawet w PiS), tylko milczą, żeby nie popaść w niełaskę.

  168. @Ted 2
    Hm. Nick ten ma wieloletnią tradycję. Został przyjęty z premedytacją, drażni tę część internautów, która mnie nie bardzo, mówiąc szczerze, obchodzi.
    Californiasadowa za cholerę nie pasuje do Bułhakowskiego rodowodu, ale Twoja diagnoza jest zapewne słuszna 🙂

  169. Jurek Cz.
    Najzabawniejszym jest to, że znamy się osobiście, tyle, że nigdy nie mieli,smy do siebie sympatii. Niezależnie od tego, że jestes i mądrym i wykształconym facetem, to nigdy nie byłeś skromny tylko zawsze lubiałes się popisywać i dlatego nie byłeś zbyt lubiany. Pamietaj, że umiejetność rozwiązywania równań różniczkowych to jeszcze nie powód do myślenia, że pozjadało się wszystkie rozumy. Ja też potrafię rozwiazać równanie różniczkowe. Rozumiem też sens równań Schrödingera. Ale proszę, nie popisuj się już swoimi kontaktami, swoją elokwencją i nie pomagaj tym, którzy cię o to nie proszą. Zakończmy więc złośliwości
    I mimo braku sympatii pozdrawiam

  170. @moskwasadowa
    Wiele nauczylam sie dzieki Pana wpisom; dziekuje i chapeaux bas.

    @glob 11lipca 16.32 🙂
    nareszcie wiem dlaczego w Ameryce, w hotelach na najwiekszym nawet zadoopiu spotykalam Biblie na nocnym stoliku.

  171. @kenzo_bojownik
    Dziękuję.

    Swoją drogą, sam się „trzepłem” we wpisie pierwotnym, co mi uświadomił link podany przez @Ted 2, otóż jest coś na kształt ustawy repatriacyjnej, z 2000 roku( a ja piszę, że się nie doczekaliśmy), tyle że kulawe toto i przepisy zasadnicze, czyli kogo i kiedy uznajemy za Polaka, nie istnieją faktycznie – stąd „osiedlenie konstytucyjne”, o którym piszę, jest rozwiązanie pośrednie, kulawe również, czyli karta Polaka.

  172. @kenzo jako ciekawostke dodam, ze biblie w szufladach w hotelach sa w roznych wersjach. Hotele Marriot i ich skromniejsze coreczki sieciowki wkladaja do szuflady wylacznie biblie w wersji mormonskiej, bo do Mormonow nalezy siec Marriot i kilka pomniejszych motelowych.

  173. Niby prof – ZOLL
    Proszę się nie dziwić wypowiedziom tegoż osobnika.
    Podobno w ramach wymiany wzajemnych usług ma zagwarantowane miejsce w katakumbach Świątyni Opaczności .
    Numer jeszcze nie ustalony więc trzeba sie starać.
    ukłony

  174. Przewinąłem wszystkie komentarze pod jednym kątem. Wyłowienia jakiejkolwiek refleksji na temat emigracji tysięcy Polaków z terenów Związku Radzieckiego do Iraku i Iranu w roku 1942. Wszyscy jakby o tym zapomnieli. Przypomnę. Do listopada 1942 r. wysłano do Iranu ponad 115 tys. osób, w tym około 78,5 tys. żołnierzy oraz 37 tys. cywilów. Wśród ewakuowanych było niemal 18 tys. dzieci. Czy ktoś w Teheranie pytał o zagrożenie islamu chrześcijaństwem? Polscy uchodźcy (nie wszyscy byli żołnierzami Andersa) emigrowali z takich samych przyczyn jak uchodźcy z Syrii (zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie) – z obawy o własne życie. Nie zamierzam komentować większości podłych i ksenofobicznych wypowiedzi uczestników tej dyskusji. Zachęcam jednak do dokonania – może nie rachunku sumienia, bo aby takiego rachunku dokonać, trzeba mieć sumienie – ale do porównania tych dwóch dat. Roku 1942 i 2015. Tak na marginesie. Gospodarz o przyjęciu pod irańsko-iracki dach ponad stu tysięcy polskich chrześcijan i polskich Żydów także się nie zająknął.

  175. „Kalemu brac dobrze ,Kalemu brac żle”
    Motto JH dla prostaka.

    Drogie Panie Zyta i Kenzo,tryglodotę pomijając,ujawniają jeszcze jedną,wielce charakterystyczną i prostacką także, cechę polactwa.

    Otóż,każdy co świadczy pomoc i miłosierdzie ,w tzw realu,lecz poza ich zasięgiem i ochotą naraża się na ich potepienie zaraz potem,bowiem świadczy podejrzanie.Np podrzucajac Biblię do pokojów hotelowych.
    Nie roszcząc sobie żadnych praw ani do tej księgi ani do przygodnych lokatorów byc może nawet niegramotnych.
    Mierzi ich ta tęsknota ,by byc we wspólnocie i pomagac skutecznie.
    Czują,że tracą na wartości kwestionując wspólnotowośc lecz prostactwo z polactwa wyrosłe bierze górę.
    Nie bedą pomagac,by się nie ubabrac w jakąkolwiek wspólnotę.
    Są dumne ,że są pojedyńcze.
    Drogie Panie,tryglodytę pomijam,pozdrowienia .

  176. A o czym toczy się tu ta dyskusja? Przecież w Polsce nie ma, i to od wielu lat, pracy dla milionów Polaków, a więc płace robocze są w Polsce jedne z najniższych w Europie. A tymczasem rząd Polski chce przyjąć do Polski tysiące uchodźców z III świata, którzy przecież będą skłonni pracować za mniej niż wynosi obecna polska płaca minimalna, a tym samym jeszcze bardziej obniżą poziom zarobków w Polsce, zmuszając tym samym następne tysiące Polaków do emigracji. Czy aby na pewno o to chodzi polskim władzom i prof. Hartmanowi?

  177. abchaz,
    nieależnie od tego, co piszesz i czy ma to sens, to jedno jest przerażajace u ludzi twego pokroju: narodowy masochizm. Polak poniżający swój naród nazywajac go „polactwem”, co więcej, pisząc „prostactwo z polactwa wyrosłe” to wiem której potegi. Poniżaj siebie, poniżaj swoją mamę, ojca, żone, poniżaj wszystkich swoich znajomych, całą swoją rodzinę ale nie poniżaj ludzi, których nie znasz, nie poniżaj całego narodu…i nie tylko polskiego. Bo to jest właśnie prostactwo wcale nie wyrosłe z polactwa, tylko np. ze zlego wychowania, może komplesu a juz napewno jest brakiem elementarnej kultury. I jest to tym łatwiejsze, że ukrywasz się za anonimowością, co jest także dowodem tchórzostwa.

  178. Victorast,
    histeryzujesz niestety.

    „Polactwo” jest terminem już dobrze znanym i kojarzonym z prostactwem także.W tym z ubliżaniem ludziom pomoc niosacym bezinteresownie,przez ludzi stojacych skromnie z boku i z poniżajacym komentarzem.
    Nie namówisz mnie na kanon,że o Narodzie tylko dobrze.
    To kompletna bzdura.

    Wspomnij słowa C.K Norwida:
    Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
    Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?

  179. abchaz
    Masz rację, przywołując C.K. Norwida w polemice z Victorsatem.
    Obrywał zresztą za słowa prawdy o rodakach i Mickiewicz, i Słowacki,m i Miłosz. Nie wspominając o pomniejszych „wieszczach”.
    Niestety, na ogól, nie potrafimy, Polacy (sorry za takie uogólnienie nadęte) spojrzeć na siebie z dystansem i zamiast sie nabzydaczać, np. patriotycznie, zwyczajnie z samych siebie się pośmiać, tak jak potrafią to nasi bracia zza miedzy, Czesi.
    Dzięki temu znacznie lepiej się im w historii wiodło.

  180. abchaz i mag,
    ja nie zamierzałem podjąc dyskusji (moje środowisko wystarcza mi zupełnie). Ja tylko napieałem swoja opinię na temat tego rodzaju sformułowań i tyle! Dlatego nie może być tez mowy i histeryzowaniu… Dodam jeszcze, że nie ma na świecie narodu wolnego od hołoty czy chamstwa. Dlatego @unarodowianie” tych pojęć jest oznaką albo braku kultury albo po prostu zwykłej głupoty. I nie zamierzam dalej na ten temat „dyskutować”. I jesli tego nie kumacie, to wasza sprawa.

  181. mag
    15 lipca o godz. 18:47
    „Dzięki temu znacznie lepiej się im w historii wiodło.”

    Szczegolnie w czasie wojny trzydziestoletniej.
    O, przepraszam, zapomnialem jeszcze o wojnach husyckich.

  182. victorast,
    narcyzm i obsesyjna skłonnośc do pouczania to nieszczęscie.
    Pewnie trudno z tym życ na codzień.Nawet w „swoim środowisku”.
    Pozostań w nim tak długo jak długo znosi to Twoje środowisko.

  183. Mysle, ze pojecie wdziecznosci obce jest koscielnym nikczemnikom typu Levar, a wiec i tak nie zrozumieja dlaczego wrzucam ten link, ale przeciez nie same koscielne mendy bywaja na tym blogu…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18377909,chrzescijanie-uratowali-go-przed-nazistami-teraz-on-chce-uratowac.html#MT

    Ow ‚sir’ nie wpadl byl na pomysl by zaoferowac swa pomoc Anglikom, gdy Anglicy znajda sie w podobnych opalach jak Zydzi w hitlerowskiej rzeczywistosci.

  184. krzys52
    Pojawianie się na tym blogu właściwie mija się z celem, bo jak dyskutować z ludźmi zakręconymi tak ostro na prawo-kościelnie, że nawet ściany już nie ma? Zakręconymi z całym dobrodziejstwem inwentarza, a więc z ksenofobią, nietolerancja, pogardą dla tzw. lewactwa (saurom chyba jest na wakacjach, na czatach czuwa Lewar).
    Mamy tu tylko jakby biblijną wieżę Babel (pozostając przy symbolach czytelnych dla każdego, bez względu na wyznawanie wiary lub jej brak) i pomieszane języki. Żadnej woli zrozumienia, a tym bardziej porozumienia.

  185. O matko, ja która właśnie napisałam z ubolewaniem o wzajemnym braku tolerancji dla różnych poglądów na tym blogu „czekam na moderację”. Brawo professore!
    Rozumiem, że trza walić z buta i wtedy uchodzi.

  186. Najwredniejszymi ksenofobami w krajach poza Polską są żyjący tam polscy emigranci.
    Vide victorast (w Niemczech).

  187. Wybieram sie wlasnie do Kazachstanu.
    30 tysiecy Polakow czeka tam juz ponad 20 lat na powrot do ojczyzny.
    Dla nich miejsca nie ma…?

  188. Po raz trzeci piszę to samo, bo mój komentarz czeka na moderację od wczoraj. Teraz pomyślałam, że może z powodu dwóch osób/nicków, które (być może) zostały zbanowane, a ja je wymieniam.
    To osoby, które czyniły dyskusję praktycznie niemożliwą , bo pozbawioną sensu.
    Dzięki m.in. tym osobom ksenofobia, nietolerancja i pogarda dla tzw. lewactwa opanowały ten blog i zniechęcały do komentowania czegokolwiek

  189. Zgadzam się z toba. Nie zdołaliśmy sprowadzić naszych rodaków, nie tylko zresztą z Kazachstanu, bo i np. Sybiraków.
    Winne są temu wszystkie kolejne rządy, prezydenci i wszystkie partie polityczne.

  190. Ostatni mój post jest adresowany do Andrzeja Falicza.

  191. Falicz & mag

    Bójcie się Boga, chłopcy i dziewczynki, co za brednie opowiadacie.
    Czy wy zdajcie sobie sprawę z tego, kogo chcecie do Polski sprowadzać?
    Kim są potomkowie zesłańców? W jaki są wieku, jakie mają wykształcenie, jakie umiejętności, co może im Polska zaoferować i ile nas to może kosztować?
    Na szczęście masowo się do nas nie wybierają, przeczuwając, że tu nic dobrego ich nie czeka.
    Kryterium etniczne jest idiotyzmem, a w biednych krajach to samobój,

  192. gdzieś słyszałam, może czytałam , że ci Syryjczycy, którzy uciekli ze swojego kraju są dobrze wykształceni; są lekarzami, inżynierami i maja całkiem praktyczne zawody. Myslę, że mówienie o nich, że zajmą nam miejsca pracy jest …nie na miejscu.

    Nie wiem,czy to jakoś wyjątkowe,, ale wielu z nich swobodnie posługuje się językiem angielskim. Może mają angielski w szkole, zamiast dwóch lekcji religii kk?

  193. Zapomniał posolidarnościowy wół, który dziś należy do PiS-u lub do PO, jak Europejczycy w stanie wojennym wspierali dziesiątki tysięcy obywateli Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej paczkami żywnościowymi, zaś Wałęsę i kierowaną przez niego pierwszą „Solidarność” zaopatrywali w drukarki, sprzęt elektroniczny i papier do prowadzenia podziemnych wydawnictw. Żaden z działaczy NSZZ „Solidarności” nie rozliczył się ze wsparcia udzielanego przez amerykańską CIA i Watykan. To nie jest dziś modne wspominać czasy gdy 10 milionów członków panny „S” wierzyło swoim przywódcom, że w krótkim czasie zostanie zrealizowanych 21 żądań społecznych, gospodarczych i politycznych spisanych na dykcie w czasie strajku w Gdańskiej Stoczni im. Lenina. Minęło 35 lat od tamtych czasów. Dziś biedni, głodni, chorzy uciekinierzy z Syrii, Libii i innych krajów Północy Afryki stoją u bram Unii Europejskiej, której jesteśmy od 2004 r. członkiem. Przywódcy III RP dyskutują o tym, czy przyjąć uciekinierów z krajów arabskich, którzy uciekają przed śmiercią z rąk bandytów z kalifatu islamskiego. Na razie zgodzili się przyjąć 1000 mieszkańców Syrii, ale tylko wyznania katolickiego. Reszta arabskich uciekinierów czeka we Włoszech, w Hiszpanii i na Malcie, na swój lepszy los. Długo będzie czekało.

  194. Ispi

    nie powtarzaj bzdury propagandowej.
    Zgodzili się przyjąc ok 1000 chrześcijan syryjskich albowiem ich to nic nie kosztuje.
    Całośc finansuje i obsługuje fundacja Estera korzystajaca ze środków Funduszy Barnaby.
    Fundacja i Fundusz nie mają nic wspólnego z katolicyzmem są organizacjami chrześcijańskimi niekatolickimi.

    Rząd i KK ,na tzw „krzywy ryj” ,próbuje sobie przypisac zasługi „odfajkowując” także wykonanie dyspozycji unijnej.

  195. Powtarzam raz jeszcze: w Polsce nie ma, i to od wielu lat, pracy dla milionów Polaków, a więc płace robocze są w Polsce jedne z najniższych w Europie. A tymczasem rząd Polski chce przyjąć do Polski tysiące uchodźców z III świata, którzy przecież będą skłonni pracować za mniej niż wynosi obecna polska płaca minimalna, a tym samym jeszcze bardziej obniżą poziom zarobków w Polsce, zmuszając tym samym następne tysiące Polaków do emigracji. Czy aby na pewno o to chodzi polskim władzom i prof. Hartmanowi? Czy ci, którzy litują się dziś nad obcymi nam kulturowo ekonomicznymi uchodźcami z Syrii, litują się także nad ekonomicznymi uchodźcami z Polski, którzy często mieszkają w Londynie po kilku w jednym pokoju i pracują w pocie czoła po 10 i więcej godzin dziennie w tzw. 3D Jobs: Dirty-brudne, Dangerous-niebezpieczne i Demeaning-poniżające? Przecież prawda o polskiej emigracji do UK, Niemiec, Francji czy też do USA i generalnie na tzw. Zachodzie jest taka, że olbrzymia większość Polaków mieszkających obecnie w UK i generalnie na tzw. Zachodzie wykonuje dziś tam te właśnie najprostsze, najcięższe i najbrudniejsze oraz najbardziej niebezpieczne prace, czyli owe 3D Jobs, za marne pieniądze, za które Brytyjczyk, Amerykanin czy też Francuz to nawet palcem u nogi by nie kiwnął, jako że w Polsce pracy dla nich nie ma. 🙁 A tu się dobre, choć mocno naiwne „dusze” litują na obcymi nam kulturowo cudzoziemcami, którzy swój własny kraj czyli Syrię postawili w ogniu. Czy aby na pewno potrzebni są nam tacy ludzie, którzy własnymi rękami zniszczyli swoją własną ojczyznę, czyli Syrię? Czy aby na pewno chcemy, aby zniszczyli oni także i naszą?

  196. A tymczasem w ostatnich dniach we Włoszech nasiliły się protesty mieszkańców miast i miejscowości przeciwko umieszczaniu uchodźców i imigrantów w tamtejszych strukturach.

  197. Polacy buntujcie sie i nie pozwalajcie unie europejska zmuszac was do przejmowania nielegalnych imigrantow z afryki i z roznych panstw arabskich (MENA). Wystarczy patrzec na to co sie dzieje w zachodniej europie gdzie islamizacja sie robi co raz bardziej widoczna, potezna i grozna. W kazdym z tych krajow zaczelo sie od nie wielu imigrantow poza europejskich i potem to rosnie szybciej niz mozna sobie wyobrazic. Jesli nie chce cie miec tych problemow w polsce to lepiej od razu powiedziec NIE i nie przejmowac zadnych nielagalnych imigrantow do kraju.

  198. Polacy. Nia przajmujcie nialagalnych emi-grantów. Szfedzikowi dajmy nato cos rosnie szybciej anizeli antycypowal.

  199. https://www.youtube.com/watch?v=eOZxW_Kmi9M

    Dzisiaj 22 lipca, lza w oku sie kreci jak na to sie patrzy.

  200. https://www.youtube.com/watch?v=tJARA642-Eo

    To pajace w rogatywkach a nie wojsko,nawet maszerowac nie potrafia.

  201. Ulubiona partia Profesura Hartmana…

    Glowny doradca Ewki Kopacz PO-premier RP:

    “…”Musimy twardo bronić chrześcijańskich fundamentów Europy. W Europarlamencie będę się stanowczo przeciwstawiał się finansowaniu programów zachęcających do dokonywania aborcji. Byłem i jestem przeciwko promocji tzw. małżeństw homoseksualnych oraz eutanazji. Idę do Europarlamentu jako Polak i chrześcijanin”
    “… “No przecież to stowarzyszenia pedałów są. Tak ludzie o nich mówią. No, jak mam o nich mówić
    Przeciez to sa pedaly ?!”
    https://www.youtube.com/watch?v=mrvKdPddAXA
    Misiek Zegarek Pinochet Kaminski – minister w rzadzie PO.

  202. https://www.facebook.com/514734548662502/photos/a.514736221995668.1073741828.514734548662502/660220134113942/?type=1&theater

    A PROPOS DEBATY O PRZYJMOWANIU UCHODŹCÓW | Ponad 70 lat temu Iran przyjął 116 tys. polskich uchodźców (ponad 77 tysięcy żołnierzy i ponad 43 tysiące cywilów
    Nikt nie patrzył na to, jaką religię wyznają polscy uchodźcy.

  203. Falicz; 11:05.

    Ponad 70 lat Iran byl droga na zachod dla 116 tys.polskich uchodzcow
    ponad 77 tysiecy zalnierzy i ponad 43 tysiacy cywilow,o czym wszyscy
    wtedy wiedzieli.
    Ilu z tych uchodzcow pozostalo w Iranie ? chyba tylko ci co po
    przekroczeniu granicy tam umarli,malo tego Iran w tym czasie
    nie mial nic do gadania o wszystkim co i jak ma byc decydowala
    Ameryka i Anglia.
    Wiec ucz sie Falicz;ucz zanim cos napiszesz,nie wypisuj bzdur.

  204. Andrzej Falicz
    Masz rację, dziesiątki tysięcy polskich uchodźców z „nieludzkiej ziemi” znalazło ocalenie i wszelką pomoc w ówczesnej zamożnej i otwartej na świat zachodni Persji. Późniejszy Iran, a tym bardziej dzisiejszy, to całkiem inna bajka.
    Teraz jako „poganie” jesteśmy dla nich wrogami, oczywiście nie dla wszystkich, ale… Trudno dziwić się obawom przed niekoniecznie zaraz talibami żyjącymi w Iranie czy Afganistanie.
    Jeśli młodzi, mieszkający niemal od urodzenia i wykształceni już w Anglii (nawet po wyższych studiach), ale muzułmanie, podkładali bomby w Londynie to dziwisz się, ze strach się bać?

  205. @Andrzej Falicz, z godz. 11:05
    Dokładnie o tym samym pisałem 14 lipca o godz. 17:01. Dobrze, że ktoś jeszcze oprócz mnie fakt owego „przyjęcia uchodźców” zauważył.
    @Ted, z godz. 11:50
    Nie siej demagogii. Ci uchodźcy z 1942 roku byli bardzo gościnnie przyjęci przez irańskich muzułmanów. Nie protestowali, nie słali petycji do okupujących ich Anglików czy innych Amerykanów, nie bali się chrześcijańskich krzyży obok ich meczetów. Nasi kochani polscy katoliccy talibowie (bo tylko oni mnie obchodzą) na samą myśl o tym, że obok polskiego króla Jezusa i polskiej królowej Maryi, zawsze dziewicy, mógłby się pojawić muzułmański półksiężyc, dostają małpiego rozumu. Jak, nie przymierzając, polski prawdziwy katolik, Terlikowski Tomasz.

  206. anumlik
    dobrze byłoby gdybyś jeszcze rozumiał to, co sam piszesz.

  207. @victorast
    Dobrze by było, gdybyś zszedł z brunszwickiej platformy na poziom kraju, który dość dawno temu opuściłeś. Prezentyzm nie jest efektywnym narzędziem poznawczym, nawet pośród afektowanych autorów książek z gatunku political fiction.

  208. Jak to bywalo w krajach islamskich:
    BIEDNYCH krajach.
    Polscy uciekinierzy w Iranie (wspomnienia):
    “…Ciekawą i godną uwagi kwestią, podnoszoną przez wielu polskich wychodźców jako niezatarte wspomnienie z ich pobytu w Iranie, jest życzliwość i gościnność jego mieszkańców. Wśród tego rodzaju pamięci można umieścić wspomnienia pewnej Polki, dziś już w starszym wieku, a w tamtych czasach młodej dziewczyny, która stwierdza: “Byliśmy grupą bezradnych i słabych istot ludzkich, które z głodu, niedożywienia i rozmaitych chorób znajdowały się na skraju śmierci. Gdy dotarliśmy do Bandar Anzali (d. Pahlawi) w Iranie, wokół nas zbierali się miejscowi ludzie i przynosili nam jedzenie, ubrania i buty, a nawet słodycze i owoce, uśmiechali się do nas. Irańczycy zaakceptowali nas takimi, jakimi byliśmy, nie pytali o nasze matki i ojców. Nie pytali, w co wierzymy ani skąd przybywamy. Widzieli, że potrzebujemy pomocy i pomoc tę nam ofiarowali.”

    W podobny sposób jest opisywane przybycie polskich wychodźców w 1942 r. z Aszchabadu do nadgranicznego regionu Badżgiran w północno-wschodnim Iranie, którym okoliczni mieszkańcy, zgodnie z tradycyjną irańską gościnnością, przygotowali specjalne przyjęcie, w ten sposób, że z uwagi na brak możliwości zakwaterowania w pobliżu granicy, udzielili schronienia i wiktu Polakom w cztero- i pięcioosobowych grupach w swoich własnych domach do czasu zaistnienia warunków dla ich przeniesienia do Meszchedu, a później do Isfahanu. Albo w innym miejscu, gdzie zgodnie ze świadectwem nieżyjącego już dra Filipowicza, irańskiego lekarza polskiego pochodzenia mieszkającego w mieście Kazwin, “Irańczycy codziennie ustawiali się w kolejce przed obozami dla polskich tułaczy i przynosili im jedzenie, ubrania oraz pozostałe artykuły pierwszej potrzeby, i to w sytuacji, kiedy sami ze względu na ograniczenia gospodarki w warunkach II wojny światowej borykali się z licznymi problemami ekonomicznymi i niedostatkiem żywności.”

  209. Andrzej Falicz
    Proszę mnie dobrze zrozumieć: są dwie rożne kwestie: uchodźcy i imigranci. Uchodźców należy ratować (oczywiście bez jakiejkolwiek segregacji etnicznej, religijnej, etc.), natomiast w przypadku imigrantów problem polega na tym, aby – z pożytkiem dla siebie i państwa, do którego migrują – byli na miejscu potrzebni, czyli po prostu mogli znaleźć pracę (podkreślam: w Polsce są tylko tacy migranci, innych nie ma, bo nie ma socjalu de facto). W związku z tym państwo ma prawo przyjmować w pierwszej kolejności tych, którzy są potrzebni – u nas potrzeba zarówno lekarzy i pielęgniarek, jak i na przykład niań i wykwalifikowanych robotników, a także choćby nauczycieli języków obcych, którym opłacałoby się pracować za polskie wynagrodzenia.
    W Pańskich wpisach występuje pomieszanie pojęć migrant i uchodźca. Rozumiem szlachetne i godne poparcia intencje w przywoływaniu przykładów pomocy polskim uchodźcom w czasie II wojny światowej (Iran i Palestyna to nie wszystko, były i Indie oraz kolonie brytyjskie w Afryce – ale pamiętajmy, że to za to wszystko płacili Anglicy, nie perski szach). Ale te intencje nijak mają się do problemu imigracji ekonomicznej. W tej materii powinniśmy kierować się potrzebami rynku pracy, a nie innymi kryteriami.
    W dodatku mamy okres fatalny – wojna na Ukrainie, a szczególnie jej skutki ekonomiczne, powodują, że Ukraińców chce przyjeżdżać więcej i że godzą się pracować za stawki, na które dwa lata temu jeszcze zgadzali się jedynie desperaci. Teraz mamy „nadpodaź” takich desperatów. To nie jest zdrowe ani dla gospodarki, ani dla imigrantów.
    W każdym razie: kryteria etniczne w imigracji powinny być zawsze wtórne wobec kompetencji (w Polsce w ogóle to nie problem – imigracja zarobkowa do nas odbywa się praktycznie jedynie z bliskiej wschodniej zagranicy). Czym innym jest przyjęcie wielopokoleniowej rodziny zesłańców, czym innym czasowa imigracja robotnika lub niani.
    W tym sensie jesteśmy „biedni”, bo nie stać nas na pewno na masowy import postsowieckich emerytów, taka smutna prawda.
    Proszę zwrócić też uwagę na problem, którego nikt tak na prawdę na serio nie rozwiązuje: nawet gdy repatriant (uchodźca, imigrant) jest osobą wykształconą i profesjonalistą, nostryfikacja jego dyplomów, uprawnień, etc. zazwyczaj leży poza jego zasięgiem finansowym, tym sposobem zostaje mu fizyczna praca za najniższe wynagrodzenie, w dodatku najczęściej na głuchej prowincji, bo tam jest umieszczany, gdzie nie ma żadnego praktycznie popytu na jego prawdziwe kwalifikacje.

css.php