Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

28.12.2015
poniedziałek

Nie dajmy się!

28 grudnia 2015, poniedziałek,

„Unieszkodliwienie” Trybunału Konstytucyjnego przez brygady polityczne Jarosława Kaczyńskiego symbolicznie kończy 25-letni okres przemian demokratycznych w Polsce. Rezultaty zamachu na fundamenty demokratycznego państwa prawa będą dramatyczne i długofalowe.

Nawet jeśli za rok lub cztery lata Polska znów będzie miała rząd respektujący reguły ustroju wolności, powtórne przyjęcie do rodziny cywilizacji Zachodu zajmie nam znacznie więcej czasu. Zachodni politycy będą długo pamiętać, że w Polsce wystarczą jedne wybory, aby dać „całą wstecz”. Społeczeństwa zaś zapamiętają na wiele wiele lat bezwzględne polskie (nie tylko rządowe) „nie” dla przyjmowania uchodźców. Inaczej też będą odtąd patrzeć na miliony polskich emigrantów i uchodźców mieszkających we wszystkich krajach Europy.

Formalnie nadal należymy do Unii Europejskiej. Ale Unia jest nami rozczarowana. Prestiż i znaczenie Polski w kręgach politycznych Unii spadły niemal do zera. Europa odetnie się od nas granicą, a po wypłaceniu wszystkich obiecanych kwot nie będzie się już nami zajmować. Czego zaś nie zniszczy w relacjach z Unią PiS, to dokończy Putin. Znów będziemy „przedmurzem”. To samo dotyczy USA.

Operetkowe zajazdy na biura NATO i podważanie świętej dla Amerykanów zasady sądowej kontroli administracji dyskwalifikuje Polskę w oczach demokratycznych polityków USA. Możemy zapomnieć o prestiżowym szczycie NATO w Warszawie w 2016 roku. Chyba nie wyobrażamy sobie Macierewicza goszczącego wraz z prezydentem Dudą prezydenta Obamę i przemawiającego w jego obecności? Od dziś jesteśmy dla USA już nie partnerem, lecz „pomniejszym kłopotem”.

Jarosław Kaczyński nie zna zagranicy, nie zna języków. Ma od polityki zagranicznej „swoich ludzi”. Tylko że ci ludzie nic nie znaczą na Zachodzie i nikt ich nie będzie traktował poważanie. Dla każdego polityka Zachodu jasne jest, że Polską rządzi jedna osoba. Warto rozmawiać tylko z nią, a skoro to jest niemożliwe, bo osoba ta jest tylko posłem i w dodatku nie lubi się z nikim spotykać, to po prostu żadnych poważnych relacji nie będzie. Zostaje jedynie dyplomacja niższego szczebla i codzienne, mozolne załatwianie drobiazgów. Oczywiście pod warunkiem, że PiS nie wymiecie całej kadry MSZ i nie zastąpi ich partyjnym „koleżeństwem”.

Za chwilę stracimy media publiczne, służbę cywilną i niezależność prokuratury. Każdy zaś, kto sprzeciwia się władzy, będzie musiał założyć, że jest inwigilowany. Partia wrośnie swoimi mackami w każdą ważniejszą instytucję i każdy większy biznes. Ktokolwiek zajmuje jakieś wyższe stanowisko, będzie prędzej czy później zobowiązany wykazać się pokorą i posłuszeństwem. Jeśli tego nie uczyni, zostanie usunięty.

Ten scenariusz może się do końca nie sprawdzić, niemniej jednak już dziś jest faktem, że ludzie czują się zastraszeni i nie mają za grosz zaufania do demokratyzmu i praworządności władzy, nawet jeśli ją popierają. Zasada samoograniczenia rządu, będąca najgłębszym fundamentem nowoczesnego państwa prawnego, nie tylko nie jest przez PiS respektowana, lecz bodajże w ogóle nie jest temu środowisku znana. Ludzie to czują i będą się zachowywać wobec władzy lękliwie i oportunistycznie. Na szczęście nie wszyscy.

Co możemy począć? Możemy i musimy każdego dnia bronić swoich „interesów”, czyli demokracji, praworządności, transparencji władzy, wolnych mediów, praw i wolności konstytucyjnych, świeckości, równości… Tylko godny, demokratyczny, pokojowy opór, wytrwały i konsekwentny, może powstrzymać bądź opóźnić proces demontażu polskiej demokracji. I tylko w tym oporze można upatrywać nadziei na ocalenie resztek prestiżu Polski na świecie. Niechaj Zachód wie, że nie cała Polska to PiS i że nie wszyscy tutaj są „tacy”. Nie dajmy się!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 64

Dodaj komentarz »
  1. „Awantura o Trybunał nadszarpnęła wizerunek olityków opozycji. Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru jeździli w tej sprawie do Brukseli. Zachowali się podobnie jak przywódcy konfederacji targowickiej, którzy jeździli do Moskwy i namawiali carycę Katarzynę, by ta rozwiązała za nich polskie spory.”

  2. Polacy, którzy w ostatnim 25 leciu ani razu nie mieli możliwości wybrać swojego Sejmu w sposób demokratyczny i wolny (tylko wybory w 1991 roku były połowicznie demokratyczne) i tak nigdy nie należeli faktycznie do Zachodu. Z ruskim systemem władzy, który zakłada pełny monopol sitw nomenklaturowych i medialnych na władzę z jednoczesnym ubezwłasnowolnieniem obywateli poprzez pozbawienie ich biernego i czynnego prawa wyborczego Polska ciągle była w kulturze wschodniej z białoruskimi, rosyjskimi i ukraińskimi braćmi.

    PiS jedyne co zrobił, to usunął fasadę za którą kryła się istota tego ruskiego reżimu opartym na bezprawiu, nierządzie i łamaniu podstawowych zasad demokratycznych oraz praw zasadniczych zapisanych w Konstytucji.

    Więc za demokracją bym nie płakał, bo tej i tak nie było. A sama fasada nie jest warta łez.

  3. Gospodarz pyta: „Co możemy począć?”

    To, co zrobiliśmy po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 roku. Należy prowadzić działalność dwukierunkową – bez ogródek wytykać brak fachowości kadry awansowanej przez PiS; w tym samym czasie prowadzić działalność w strukturach nie całkiem legalnych, mając świadommość, że jest się inwigilowanym.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Prof. Jan Hartman
    We wczorajszej ‘Loży prasowej’ wysłuchałem głosu Piotra Stasińskiego, który nareszcie, nie półgłosem a żarliwie, zwrócił uwagę na zupełnie niezwykłą, bezczelna formę PISowskiego kłamstwa, o którym czasami ktoś nieśmiało napomyka.
    Pada wtedy w tonie konstatacji, że kłamstwa PIS „wywodzą się z doktryny goebbelsowskiej”, albo, częściej, że to „kłamstwa goebbelsowskie”.
    Nie wiem czy gorszy jest narodowy socjalizm, czy realny socjalizm, ale system w który wkraczamy, zdaje się zawierać komponenty obu.
    Zatem „nie dajmy się” kłamstwu, ośmieszajmy ‘odwracanie kota ogonem’, drwijmy z nowo-mowy.
    Polaka, na wzór przez Orwella opisana, to jakiś koszmarny sen.
    Wszystkiego Najlepszego!

  6. ” Możemy i musimy każdego dnia bronić swoich „interesów”, czyli demokracji, praworządności, ”

    Szczegolnie pięknie brzmi słowo „prawdorządność” odnośnie niepłacenia – jak ok. 80% – alimentów przez wojownika z KODu, co radośnie usprawiedliwia p. Żakowski:

    „Rozumiem, że jak KOD się zarejestruje, to jako lider wielkiego ruchu społecznego będzie tam miał pensję, która pozwoli mu płacić alimenty i działać. To by było normalne. Powiem jednak brutalnie: w Polsce od pokoleń mężczyźni zostawiają kobiety z dziećmi i idą na wojnę. Są takie sytuacje, jak Wałęsy… – tłumaczy Żakowski w rozmowie z Super Expressem. To jest złe, ale nie ma ratunku. Jak jest sytuacja, którą oceniamy jako wyższą konieczność, np. obrony demokracji albo wolności, to rodzina cierpi! I jeżeli człowiek decyduje się zapłacić tak ogromną cenę, by zrobić coś dla kraju jak pan Kijowski, to tym bardziej należy mu się szacunek i uznanie! :- 😀 😀 😀 no tak 10 lat „walczył o wolność” 😀

  7. Pozwolę sobie przypomnieć kilka faktów:

    – W ciągu 8 lat Platforma wyrzuciła do kosza 48 orzeczeń TK. Jak ktoś niedawno tłumaczył, nie łamała przy tym prawa, ponieważ nie istnieją żadne przepisy zmuszające rząd do wprowadzania takich orzeczeń w życie. Wynika z tego, że TK był czymś w rodzaju grupy dyskusyjnej wydającej niewiążące zalecenia.

    – Platforma upolityczniła Trybunał: do 2013 r. kandydatów mogły zgłaszać również stowarzyszenia i rady sędziów oraz wydziały prawnicze wyższych uczelni, od 2013 może to robić tylko Prezydium Sejmu i posłowie.

    – Platforma obniżyła kryteria wyboru sędziów „pod kolesi” tak, aby wystarczyło magisterium z prawa i 10 lat zasiadania w parlamencie.

    – Trybunał w składzie wybranym w większości przez PO rozstrzygał wszystkie sprawy kościelno-światopoglądowe na korzyść Kościoła. W ten sposób TK pomógł PiS-owi i biskupom w przejęciu władzy w kraju, za co prezes Rzepliński otrzymał (i, co gorsza, przyjął) order od Watykanu.

    – Orzekając w sprawie nacjonalizacji OFE Trybunał brał pod uwagę wpływ ustawy na finanse państwa, choć nie wolno mu tego robić – powinien badać wyłącznie jej zgodność z Konstytucją. W ten sposób pokazał, że jest niekompetentny i/lub podporządkowany rządowi.

    – Platforma wybrała 5 sędziów niezgodnie z Konstytucją.

    Wszystkie w/w przypadki podważały niezależność (a czasem wręcz powagę) Trybunału, obniżały poziom kompetencji sędziów, godziły w neutralność światopoglądową państwa i samą Konstytucję. Stanowiły więc zagrożenie dla demokracji.

    Kaczyński przeciwko tym przypadkom nie protestował, bo nigdy nie udawał demokraty. Nie widział nic złego w tym, że Trybunał Konstytucyjny działa w oparciu o niejasne prawo i jest podporządkowany rządowi. Zaprotestował tylko raz, po wyborze 5 sędziów, ponieważ ta zagrywka PO miała na celu utrudnienie rządów PiS.

    Tusk wprawdzie demokratę udawał, ale w rzeczywistości był takim samym szubrawcem jak Kaczyński, z czego wyborcy wreszcie zdali sobie sprawę i odesłali PO na śmietnik.

    Nie rozumiem jednak, dlaczego dzisiejszym tzw. obrońcom demokracji, głównie dziennikarzom i innym środowiskom opiniotwórczym, żaden z w/w przypadków nie przeszkadzał. Trzeba było wtedy krzyczeć, protestować, naciskać na „demokratyczny i europejski” rząd. Wówczas mielibyśmy niezależny i kompetentny Trybunał działający w oparciu o przejrzyste i jednoznaczne przepisy, co znacznie utrudniłoby Kaczyńskiemu jego obecne rozgrywki.

    Nie krzyczeliście, to teraz nie marudźcie.

  8. Wydaje mi się, że żyjemy w kraju, w którym pojęcie demokracji jest opacznie rozumiane. Nawet filozofia ma z tym problem. Nasza 25 – letnia demokracja jest wypaczona, trudno to nazwać demokracją,z której pozostało prawo wybierania, wolność słowa powoli się zawłaszcza. Co widać na blogowisku POLITYKI. Kto żyw, myślę o politykach,pozabierał , co było do zabrania, nadawał sobie przywilejów , żeby Nam paniskom było dobrze.
    Zapomniał o suwerenach, i dalej ich wodzi za nos, przyrodzoną sobie obłudą.
    Zmiana jest konieczna: powiedział lud wyborczy.

    Zrobił się z tego, jak to red. Wątły nazwał „intelektualny syf”

    Elektorat, przy urnach wyborczych, postanowił to naprawić, zmienić.
    Moim zdaniem wyborcy wykazali się klasą, dobrze im wyszło, powiedzieli
    swoim paniskom na wysokich urzędach; weźcie się do myślenia, do
    uczciwej politycznej roboty.
    Polacy wybrali Dudę i PIS, bo nie mieli innego wyjścia.
    Jesteśmy na zakręcie historii. Jesteśmy niewolnikami w sidłach słynnej z bezmyślności klasy politycznej, naukowej i każdej innej .. tzw elit.

    Wynik tej nowej narodowej „zagrywki” jest nieprzewidywalny.
    Jedno jest pewne: jak politycy, się nie dogadają, to lud wyjdzie na ulice, i pójdą w ruch kamienie, kostka brukowa….

    A jak to nie pomoże, to jest ostateczne rozwiązanie: utrata państwowości na część niemiecką i rosyjską/Czechy i Słowacja też mają co zabrać/.

  9. Demokrację i konstytucję zamordowali PO i Rzepliński. PiS zrobił swoje: pogrzebał truchło.

    Panu Hartmanowi dziękuję za to, że dzielnie przeciwstawiał się PO, gdy w czerwcu unicestwiała Trybunał Konstytucyjny.

  10. Hartman ma rację, gdy pisze, ze dołuje go sytuacja w UE i podnosi na duchu sytuacja w Polsce.

    UE dołuje, bo narodowiec norweski zastrzelił ponad siedemdziesięcioro ludzi, narodowcy zaczynają wygrywać we Francji, w Holandii. Narodowcy w Hiszpanii chcę rozbić Hiszpanię, oddzielić Katalonię. W Niemczech narodowcy już ponad 800 razy zaatakowali uchodźców.

    W Polsce jest oaza spokoju i wolności w zestawieniu z UE. Na dodatek premier Wielkiej Brytanii stawia żądania UE i grozi, że ogłosi referendum w sprawie wyjścia Anglików z UE.

  11. Cieszę się, że Hartman pisze, że Trybunał Konstytucyjny może więcej zdziałać, orzekając w 13 sędziów i rozpatrując sprawy w kolejności zgłoszenia.

  12. Ad rem, ad remm,
    Polska zawsze nierządem stała – i stoi. I nie mam tu na myśli nierządów wielkiej wagi, lecz te, które dotykają indywidualnych obywateli, którzy są przeważnie na straconych pozycjach w starciu z przedstawicielami państwa na wszystkich szczeblach.
    To chyba jedyny kraj na świecie, gdzie każdy urzędnik uważa, że to on, a nie sejm ustanawia prawa. Świadomość prawna obywateli – bliska zeru – dlatego coś takiego może mieć w ogóle miejsce.
    Po drugie, Polak to kombinator, który nie będzie z urzędnikiem darł kotów, aby ten nie wyciągnął jego machlojek. I tak to się kręci.

  13. Teraz episkopat i księża po parafiach mogą sobie pogratulować: uchroniliśmy Polskę od zarazy Unii Europejskiej i Paktu Atlantyckiego. Tyle, że droga będzie otwarta dla ponownego zawłaszczenia Polski przez Rosję, a tego ograniczone umysły proboszczów i ich wiernego ludu już nie kojarzą.

  14. @Azur, ależ jak tak protestujesz, to wyprowadź się do Brukseli, serce Unii, polecam szczególnie tę dzielnicę: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19195367,najbiedniejsza-i-najbardziej-niebezpieczna-molenbeek-czarny.html

  15. A moze, Profesorze, zaczal by Pan od zastanowienia sie nad wlasnym postepowaniem, w ramach popierania demokracji.
    Bo przez panskie forum przewija sie od lat kilku mnostwo PiSiackich i koscielnych kreatur, ktore wypisuja tu co chca, zasypuja forum swoimi masowkami, zniechecaja innych bywalcow do bywania tu, a Pan nic tylko uprawia swa radosna tworczosc.
    Jacek Kowalczyk, z sasiedniego blogu bardzo predko pozbyl by sie takich kreatur jak takei-butei, Atalia, Axiom, czy niejaki K. aktualnie w przebraniu Leonida. Bo Kowalczyk wie, ze nie mozna uzyczac takim ludziom forum dla uprawiania ich propagandy – bo przeciez nie dla dyskusji tu przychodza. A Pan – co wielokrotnie bylo tu wytykane, nawiasem mowiac – cacka sie z faszystami, antysemitami, bigotami, mizoginami, koltuneria zarazona najgorszymi syfami, czym popiera ich samych w walce z tym wszystkim co nam jest i powino byc blizsze, jednoczesnie zachecajac innych do obrony demokracji.

    Podsumowujac, w swoich zachetach do walki na rzecz demokracji jest Pan bardzo malo wiarygodny, jesli nie smieszny. Bo wole walki nalezy zademonstrowac najpierw na wlasnym podworku.

  16. Stany pogrozily polskim faszystom.

    Na to wlasnie liczylem ze strony Obamy. W Stanach nie ma najmniejszych watpliwosci, ze Polska doswiadcza wlasnie faszystowskiego zamachu stanu. Nie taka Polska byla zaakceptowana jako nowy i obiecujacy sojusznik lecz Polska demokratyczna. Jako faszystowski rezym moze Polska wyleciec z NATO znacznie szybciej niz tam weszla. Tymczasem tej malej gnidzie wydaje sie, ze Polska jest w NATO tak wazna i strategiczna, ze moze robic co zechce, a jak pojawia sie problemy to on tak ich wykoluje jak tych wlasnych glupoli. Tylko, ze przez 45 lat zimnej wojny jakos dawaly sobie Stany (i NATO) rade bez Polski wiec moga sobie dawac rade nadal. A jak Polska ma ochote znow wpasc w objecia odwiecznego przyjaciela ze wschodu – droga wolna. W tym przypadku rozumowanie rzadu USA jest znacznie prostsze niz wielu mogloby przypuscic. Takze by pomoc Europie trzeba dac komus kopa – dla przykladu i postawienia w pionie Wegier, Czech i kogo tam jeszcze. Jak na razie Polska kreuje sie na coraz lepszego kandydata.

    A gdy wojskowi zobacza, ze zagrozony jest ich prestiz, ze nie dostana nowych zabawek, i dostana mniej, to Macierewicz bedzie pierwszym ktory wyladuje w wojskowej piwnicy, a po nim jego przelozeni i Ziobro. Zaraz po tym zarzadzone zostana nowe wybory.

  17. .

    —MAJDAN ?—

    .

    Część populacji PL cierpi na poważne
    zaburzenia w odbiorze rzeczywistosci
    i ma problemy z pamięcią, czego
    koronnym przykładem były ostatnie
    wybory prezydenckie i parlamentarne

    Dla grubego szkota Hume’a byłoby
    to znakomite potwierdzenie jego
    tezy jak bardzo na indukcji potknąć
    się można gdy usiłuje się przewidzieć
    cokolwiek w kraju pt polska

    Wybór między mental case delusional
    świrem a nygusem-tchórzem dla mniej
    więcej wyrobionego wyborcy wydawałoby
    się być decyzja łatwą do podjęcia a dla
    obserwatora łatwą do przewidzenia ,
    w polsce nie jest tak oczywiste

    Wybór ŚWIRA był dla polaka historycznie
    zawsze bardziej atrakcyjny niż postawienie
    na tchórzliwego nygusa. Ten drugi, drogi
    zbuduje, z Niemcem się dogada, o ekonomię
    zadba, ciepłą wodę w kranie zapewni, zegarek
    sobie kupi, jednym słowem marazm i nuda,
    no i rzygać się chce, bez bicia przyznam
    pawia puściłem sam wiele razy

    U polaka bez powstania ’44, cudu nad Wisłą,
    Samosierry, Kircholma czy Grunwaldu ani rusz,
    no koo.wa nie da się. Sąsiad z południa ten
    Szwejk „pepik” wszystko olewał a dystansu
    do siebie nie stracił, no a Polak zawsze
    bogoojczyźniany i mesjański

    Gilgamesh z Żoliborza i jego blitzkrieg
    może być trudny do zatrzymania nawet
    gdy EU wstrzyma dotacje a US nie sprzeda
    zabawek jego huzarom, zalożę się że
    obniżenie credit rating przez S&P też
    mu zwisa,

    PISS IS ON A MISSION FOM GOD

    Co wtedy?, to sie może nie skończyć
    pokojowo, czyżby Bismarck i Churchill
    mieli rację ?

    ~

  18. 1. Powtarzam raz jeszcze: władza sądownicza NIE jest władzą pochodzącą z wolnych, demokratycznych wyborów, a więc nie ma ona prawa ingerować w działania parlamentu, który pochodzi z wolnych, demokratycznych wyborów. Stąd też Trybunał Konstytucyjny powinien pochodzić albo z wolnych, demokratycznych wyborów, albo też zostać zlikwidowany, jako niedopuszczalna ingerencja ciała nie pochodzącego z wyborów a tylko z arbitralnych nominacji w działania demokratycznie wybranego parlamentu. Podobnie tez Sąd Najwyższy nie ma mandatu orzekania w sprawie wyborów, jako że też pochodzi on, jak Trybunał Konstytucyjny, z arbitralnych nominacji a nie z demokratycznych wyborów.
    2. Poza tym, to Monteskiusz był zwolennikiem pochodzenia władzy sądowniczej z wyborów, i tylko taką władzę sądowniczą, czyli pochodzącą z wyborów, uważał on za równorzędną pochodzącej z wolnych, demokratycznych wyborów władzy ustawodawczej.

  19. Drogi panie felietonisto! Nie no to chyba straszne tak żyć w ciągłym strachu a to co Unia o Panu powie, a co Zachód, a co USA. To jest takie strasznie gender, że nosek nie przypudrowany, że paznokcie nie umalowane i brak szminki w odpowiednim kolorze i to wszystko także u mężczyzny, co się ciągle kryguje jak brzydka panna do ładnego Zachodu. A przepraszam, czy w takim razie nie łaska brody zgolić i pryszcze wycisnąć zanim wciśnie się Pan w sukienkę bez ramiączek, aby przypodobać się miłośnikom konstytucji i EU i Zachodu? Nie wspomnę już że w stringach trudno utrzymać będzie te nasze męskie skarby w nich. Będą szły cały czas na boki. Raz na lewą stronę, a raz na prawo. Myślę, że wówczas jeszcze nie raz zatęskni Pan za tradycją i pełnymi majtasami z przodu i z tyłu.

  20. Myślę, że jednak respekt dla wolności szacunek do prawa powinien być już wcześniej wbudowany w trzy władze plus czwartą medialną. Być może wówczas nie byłoby takiej sytuacji jak obecna. W jednej sprawie jednak kompromisu być nie może, a mianowicie, że wszystkie trzy władze mają służyć narodowi w sensie politycznym, czyli także Panu, czyli zwykłym ludziom takim jak Pan, a niestety od lat nie służą. W końcu demokracja nie polega akurat na tym, aby elektorat wybierał do władzy osoby, które do perfekcji opanowały wymianę rozmaitych usług, oraz twórczo rozwinęły w III RP PRL-owskie ględzenie jak to demokracja ludowa służy ludowi. I że nie może być żadnej innej. Niewykluczone, że w tej sytuacji ludzie władzy (w tym medialnej) myślą, aaaa poleżę sobie kilka lat pod wozem, bo i wstyd się teraz Zachodowi, UE albo i Chameryce pokazywać, ale za to potem pojeżdżę sobie na wozie, że hej! Rzecz jednak w tym, że nie każdemu, a w każdym razie wielu obywatelem takie odzyskiwanie demokracji prawa i wizerunku nie odpowiada, bo oni w tym układzie robią raczej mają takę rolę, że robią za siwka, co ciągną ten wóz za garstkę owsa i sprawne śmignięcie batem po dupie. Wo siwek wio.

    Wio koniku a jak się postarasz
    Na kolację zajedziemy akurat.
    Tobie owsa nasypiemy zaraz
    A ja z miski smaczną zupę będę jadł.

  21. Te „pośmiertne żale” patformersów po utracie władzy są w klimacie filmów Koterskiego portretujących bezsilnego polskiego inteligenta .
    Strach przed utratą globalnego opiekuna podejmującego za elity ważne decyzje zdegradował polską inteligencję w latach PRL-u.
    Transformację zrobiły służby specjalne, obsadzając ważne stanowiska swoimi manekinami, a obecna obawa przed próbą odzyskania samodzielności IV RP całkowicie odbiera tym elitom rozum. Trzeba jeszcze raz obejrzeć „Świra”, żeby zobaczyć siebie.

  22. Jeszcze Polska jako demokratyczne państwo prawa nie zginęła, póki żyją Polacy pamiętający początki tworzenia III RP w latach 1980 – 1981, gdy blisko 10 mln. obywateli tworzyło ruch prawdziwej „Solidarności”. Potem, po ogłoszeniu i wprowadzeniu przez „wodza” Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (zwanej przez szyderców „wroną”) ,tylko nieliczni członkowie tego ruchu działali w podziemiu, byli prześladowani i aresztowani z oskarżenia dyspozycyjnych dla władzy PRL prokuratorów (takich jak dzisiejszy „obrońca demokracji „. poseł PiS) i uległych sędziów. W dniu 4 czerwca 1989 r. odbyły się wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu, które przegrała ówczesna władza i rozpoczął się demontaż PRL, który zakończył się rok później wraz z wyborem przewodniczącego NSZZ Solidarność Lecha Wałęsy na prezydenta III RP. Od tego czasu, przez 25 lat ,obywatele naszego kraju uczyli się na czym polega demokracja parlamentarna i polski kapitalizm neoliberalny. Głosowali w referendum z wiosny 1997 r.za przyjęciem nowej Konstytucji, która określiła zasady demokratycznego państwa prawnego i społecznej gospodarki rynkowej. Przed 10 laty III RP, po wygranym przez światłych Polaków referendum, weszła do Unii Europejskiej, zaś wcześniej do NATO. Polska stała się krajem wolnym, demokratycznym, biednym gospodarczo lecz z nadziejami na poprawę losu większości swych obywateli.Czy warto to wszystko pamiętać? Warto, gdyż od 28 grudnia 2015 r. III RP ze swym trójpodziałem władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej znalazła się w niebezpieczeństwie. Grozi jej „demokratura” jednej partii z jej „wodzem” Jarosławem Kaczyński. Kim on jest wiedzą wszyscy ci, którzy go znają od 35 lat. Co robić, gdy upada III RP? Pójść za radą byłego doradcy strajków sierpniowych z 1980 r. śp. Jacka Kuronia, kawalera Orderu Orła Białego: „nie palcie komitetów – zakładajcie własne komitety.” I hasło to zaczęło realizować od 12 i 19 grudnia 2015 r. wiele tysięcy obywateli mojej Ojczyzny, uczestników pochodów i wieców w Warszawie i ponad 20 miastach Polski. I tak powstały Komitety Obrony Demokracji, w skrócie KOD.
    Nie damy się! Nie pozwolimy na obalenie III Rzeczpospolitej Polski!

  23. errata: „… po ogłoszeniu i wprowadzenia stanu wojennego…”

  24. @remm Wybacz, ale powielasz prymitywną pisowską propagandę o wyrzucaniu przez PO wyroków trybunału do kosza. O ile wiem to wyroki TK wskazujące na niekonstytucyjność przepisu prawa automatycznie powodują unieważnienie danego przepisu. Tyle tylko, że TK najczęściej wyznacza termin na poprawę takiego wadliwego prawa przez władze ustawodawczą. Jeśli Sejm nie wprowadzi zmian to zakwestionowany przez TK zapis w ustawie po tym terminie przestaje obowiązywać. „Wyrzucanie do kosza wyroków TK” jest więc zwykłą ordynarną propagandą.

  25. Panie Profesorze nie ma co tak histeryzować. Histeryzować trzeba było gdy PO dawało PiSowi pretekst do akcji ,,na rympała” uzupełniając skład TK w sposób będący jawnym nadużyciem. Trzeba było grzecznie ZGODNIE Z PRAWEM mianować swoich 3 sędziów. I tyle. Po co było dawać im (pisuarom) pretekst? Jeżeli wie Pan, że koleś z drugiej strony stołu to mający złe intencje bandzior to po co mu ułatwiać robotę prowokując go i dając USPRAWIEDLIWIENIE, że Pan zaczął?
    Kolejna sprawa – czy jest prawdą, że za rządów PO rządzący zignorowali 50 orzeczeń TK? Jeżeli tak było, PiS starannie obserwował to i ma teraz pretekst by podważyć sprawy zasadnicze bazując na zignorowaniu przez PO orzeczeń TK dotyczących spraw zapewne mniejszej wagi (jeżeli takowe w ogóle są). Albo uznajemy TK za NIEPODWAŻALNY AUTORYTET i podporządkowujemy się jego orzeczeniom albo uznajemy je za ,,opinie” i adekwatnie do tego traktujemy. W tym wypadku kłania się filozofia Kalego?
    Jasne – PiS miał wszystko przygotowane: merytorycznie, organizacyjnie, piarowsko ale to PO (a może jeszcze SLD) gromadziło ,,opał” a PO dodatkowo rzuciło iskrę. Wiedzieli jak wygląda ,,Budapeszt”, jak Orban usunął hamulce uniemożliwiające mu organizację ,,suwerennej demokracji a’la Russe” i finalnie budowę podobnej oligarchicznej struktury.
    Nie oszukujmy się, że TK był siedliskiem wszelkiej cnoty gdyż zwykle orzekał w sposób koniunkturalny, częstokroć zgodnie z zapatrywaniami ideologicznymi sędziów. Klasycznym przykładem jest obecny ,,Katon” Rzepliński, który stał na tyle wiernie na straży interesów KRK, że został za te zasługi uhonorowany medalem watykańskim. A sam Pan wie, że KRK niczego za darmo nie daje.
    PO zamierzało traktować TK ewidentnie jako protezę SWOJEJ władzy a sam TK już od dawna jest odwzorowaniem logiki partyjnych podziałów i interesów. Nie obrońcą Konstytucji, zresztą do tego miana instytucja ta bynajmniej nie dorosła choćby patrząc na sposób w jaki interpretowała zapisaną w Konstytucji ,,neutralność światopoglądową Państwa”. Sam Pan zresztą wie…
    Obecnie nadszedł czas zapłaty za poddanie partyjniactwu każdej instytucji publicznej,wręcz ześwinienie ich, za haniebną postkolonialną strukturę ekonomiczną, gdzie Polacy są sprowadzeni do poziomu taniej siły roboczej skręcającej w sumie nieskomplikowane dobra wymyślone na Zachodzie, za traktowanie Państwa jako żłoba przez sitwy rządzące etc. Czy PiS coś zmieni? Pewnie na gorsze, co najwyżej rozczarowanie uśmierzy naćpując populację nacjonalistycznym jadem…

  26. O wprowadził Pan(?), wprowadzono Panu (?) ,,moderację” – nawet podczas ,,gorączki uchodźczej” zachowywał Pan wolność słowa na swoim blogu, gdy inni kneblowali dyskusję…

  27. W kwestii zagrożonej demokracji i ,,państwa prawa” – wczoraj uchwalono rozszerzenie i ułatwienia w inwigilacji obywateli przez różnej maści służby. Zalegalizowano stan FAKTYCZNY – w 2015 r służby na różne sposoby podjęły działania względem blisko 2,5mln osób – czyli co 15 z nas był dla nich potencjalnym PODEJRZANYM. Milutka jest ta nasza demokracja, której teraz mamy bronić.W 2013 – ok. 1,8mln. Też nieźle…I to bez islamskich terrorystów na pokładzie, będących głównym dostawcą ,,uzasadnionego poczucia zagrożenia i troski o bezpieczeństwo nasze” pozwalającego w ,,trosce o nasze bezpieczeństwo” nas śledzić…

  28. Kaczyński swoimi kłamstwami zahipnotyzował społeczeństwo. Całe. Część mu uwierzyła, bo kłamstwa są tak absurdalne, że aż niewiarygodne wydaje się ich wymyślenie. Druga część zastygła oniemiała ze zdumienia, że można kłamać aż tak. A znudzony, pozbawiony jakichkolwiek obowiązków, stary kawaler funduje sobie na stare lata rozrywkę kosztem 38 milionów Polaków.
    Tego nawet Kafka by nie wymyślił.

  29. krzys52
    28 grudnia o godz. 21:53

    Panie Profesorze, niech Pan nadal wspiera demokrację i umożliwia takim k.., jak krzys52 zasypywanie tego forum swą k.. propagandą.

  30. Sławczan
    22 grudnia o godz. 9:58
    Autor najnowszego artykułu na swoim blogu, profesor dr. habilitowany Uniwersytetu Jagielońskiego Jan Hartman, nie histeryzuje, jak twierdzi wielu akolitów PiS (primo voto od maja 1990 r. „Porozumienie Centrum”, założonego przez braci bliźniaków Lecha i Jarosława Kaczyńskich.). Autor tego artykułu uświadamia potomków (dzieci i wnuków) powojennych analfabetów, którzy dziś słabo wykształceni, rzadko czytający książki, łatwo poddający się narodowo – katolickiej agitacji i propagandzie prawicowych mediów, wyznawców „religii smoleńskiej”, wiernych uczniów o. T. Rydzyka, chcą dziś dominować w III RP. NA razie, od wyboru funkcyjnego PiS na prezydenta Polski, od zwycięskich wyborów parlamentarnych 25. X. 2026 r. popierają taktykę i strategię posła J. Kaczyńskiego w wojnie o „dobrą zmianę”. Ta zmiana nie może się udać, gdyż krytykują ją w kraju i za granicą Polski ci, którzy nie kryją swoich obaw o przyszłe losy monteskiuszowski trójpodział władzy. Nie damy się!!!

  31. @ktoś ktoś – chcę mieszkać w Polsce, a nie w Brukseli, tyle, że w wolnej Polsce, a nie pisowskiej.

  32. @Jarek16
    29 grudnia o godz. 7:52

    Muszę przyznać Ci rację – informacja o 48 niewykonanych wyrokach jest naciągana, niemniej jednak sam Trybunał na swojej stronie zamieszcza obszerny tekst, z którego wynika, że sankcja za ich niewykonanie nie jest w polskim prawie uregulowana:

    „Kwestia nie jest rozstrzygnięta w sposób decydujący przez regulacje samej Konstytucji, zwłaszcza zaś art.190, który określa moc obowiązującą i skutki orzeczeń TK. Regulacje konstytucyjne w tym zakresie są niejasne, nieprecyzyjne, a przede wszystkim stwarzają możliwość rozbieżnych interpretacji. Odnosi się wrażenie, że twórcom Konstytucji zabrakło wyobraźni, chociaż problem skutków w ujęciu czasowym jest dobrze znany praktyce innych europejskich sądów konstytucyjnych (zwłaszcza w Austrii i w Niemczech), co mogło zachęcać do skorzystania z tych doświadczeń”.

    Krótko mówiąc, rząd może sobie nie wykonać wyroków TK i powiedzieć obywatelom jak szatniarz z filmu Barei: „I co nam zrobicie”?

    Najlepszym przykładem jest sprawa KRUS. TK orzekł, że niepłacenie przez rolników (a raczej KRUS-owców, bo większość ubezpieczonych w KRUS to nie rolnicy) składki na NFZ jest niezgodne z Konstytucją, ale Tusk „wykonał” to orzeczenie tak, że 80% KRUS-owców nadal nie płaci na NFZ ani grosza albo płaci kilka złotych miesięcznie, przy czym te 80% prawie w całości stanowią cwaniacy, nie rolnicy. Tylko właściciele największych gospodarstw płacą te składki, i to znacznie mniejsze niż nie-rolnik zarabiający średnią krajową.

    I jeszcze jedno: jak wyjaśnia Instytut Obywatelski, te niewykonane wyroki dotyczą spraw, których „z powodu całkowitej zmiany prawa, która nastąpiła w międzyczasie – nie ma sensu realizować” lub „których po prostu nie da się wdrożyć, bo przepisy, do których wyroki się odwołują, w całości zniknęły (np. skasowana została cała ustawa, której naprawienie polecili sędziowie)”. Jeśli w trakcie prac TK ustawa zniknęła lub została zmieniona, to dlaczego TK dalej się nią zajmuje? W takim przypadku powinien natychmiast zaprzestać prac i zając się czym innym. Inaczej jest to zwykła kradzież pieniędzy podatnika.

    Sytuacja jest więc daleka od normalnej, ale nikomu dotychczas to nie przeszkadzało, podobnie jak pozostałe wymienione przeze mnie nieprawidłowości.

  33. Wiedzialem, ze jest Pan bardzo aktywny, Profesorze, ale nie przypuszczalem, ze do tego az stopnia by pisywac takze na Salonie24.

    http://matuzalem.salon24.pl/688610,guzik-z-petelka

    I teraz mam problemy z pogodzeniem tego co napisal Pan na Salonie, z tym co na tym blogu. W oparciu o tutejsze doswiadczenia wiem tez, ze Nic Pan sobie z tego nie robi.

  34. Także:
    W swoim czasie tzw. opozycja protestowała przeciwko zapisom o kierowniczej roli PZPR oraz sojuszu z ZSRR w Konstytucji PRLu. A przecież te zapisy były tylko potwierdzeniem status quo i doprowadzeniem stanu de jure do zgodności ze stanem de facto. Natomiast Konstytucja PRLu gwarantowała mi prawo do pracy, i to było i jest dla mnie ważniejsze niż jakieś formalne deklaracje o czyjejś kierowniczej roli i międzynarodowych sojuszach. Dla mnie więc ważniejsze jest przywrócenie mi prawa do pracy w obecnej Konstytucji RP niż ten cały hałas medialny wokół tego niedemokratycznego a więc zbędnego Trybunału Konstytucyjnego.

  35. Prof. Hartman & Krzys52
    Niestety, Krzyś ma w 100% rację. Wiele razy apelowałam do pana profesora, nie ja jedna, by nie robił pan ścieku pisowskiego ze swojego blogu i reagował na buszujące tu kreatury. Bez skutku.
    Przestałam tu bywać, bo nie widzę szans na normalną dyskusję. Przecież nie dla pluralistycznej wymiany poglądów zlatują tu jak sępy: takei-butei, atalia, axiom i inni.
    Podobnie blog Passenta stał się ściekowiskiem, więc przestali się tam udzielać wieloletni bywalcy.
    Jedynie red. Kowalczyk odpowiedzialnie trzyma rękę na pulsie i stara się pilnować standardów „wymiany myśli” na miarę liberalnego, centrolewicowego pisma.
    Ofensywa i strategia zwycięskich komisarzy pisowskich, którym nie wystarczają własne media i liczne portale prawicowe jest zrozumiała. Dała się poznać w czasie kampanii wyborczych już wiele miesiecy temu. Wy szlachetnie użyczacie im swoich łamów, a oni chcą je zniszczyć od środka.

  36. Slawczan
    29 grudnia o godz. 9:58

    I tyle. Po co było dawać im (pisuarom) pretekst?
    ****
    Czy ty rozumiesz co piszesz? Pretekst polega na tym, ze w zasadzie nie ma zadnego znaczenia, bo albo siega ktos po ten pretekst, albo po inny pretekst, lub robi to samo bez pretekstu. Do tego samego Orban nie potrzebowal kretynskiego zagrania Platformy – znalazl sobie inny pretekst.

    Platforma chciala byc bardzo sprytna i wysmazyla te swoja czerwcowa ustawe. Nie oni pierwsi i nie ostatni uchwalili cos co moglo nie byc zgodne z konstytucja (prosze zauwazyc, ze nie napisalem, iz „nie bylo zgodne” z konstytucja, lecz „moglo nie byc zgodne”), ale od tego jest cala instancja odwolawcza po ktora siegnela opozycja i zaskarzyla prawo do TK. Ten wyznaczyl rozprawe na poczatek grudnia, i orzekl, iz wybor dwoch grudniowych sedziow nie byl zgodny z konstytucja, i w tym momencie wszyscy dowiedzieli sie o tym. Do tego zas momentu konstytucyjnosc czerwcowej legislacji stala pod znakiem zapytania.
    Tak wlasnie wyglada tworzenie aktow prawnych pod katem ich zgodnosci z konstytucja. Legislator ma prawo sie mylic, ma prawo przegiac na watpliwa strone, ale dzieki istnieniu instytucji kontrolnej, dana legislacja brana jest pod lupe pod katem zgodnosci z konstytucja.
    Jak by bylo gdyby to PO wygrala? A jak by bylo gdyby babcia miala kolka? Nie wiem gdyz do takiej sytuacji nie doszlo, a sedziom Trybunalu nie mozna z gory przypisywac zlej woli.

    Gdyby jednak PiS pragnal stac na gruncie konstytucji, w miejsce dazenia do jej zmiany i wyeliminowania TK, to po wyroku Trybunalu na niekorzysc tych dwoch grudniowych sedziow, swietowalby zwyciestwo – tak jak w zachodnich demokracjach czynia to wszyscy ci ktorzy uzyskali od Sadu Konstytucyjnego satysfakcjonujace ich orzeczenia.

    Faszysci woleli jednak nadmuchiwac balon pretekstu, jakby nie istnialy procedury odwolawcze.

  37. „Democracy” according to Krzys with IQ 52.
    Cytaty sfrustrowanego (didn’t get laid since the highschool) blogowego idioty.
    Jako szef Agency „MoronsRUs”:
    „W Stanach nie ma najmniejszych watpliwosci, ze Polska doswiadcza wlasnie faszystowskiego zamachu stanu.”
    I dalej:
    „W tym przypadku rozumowanie rzadu USA jest znacznie prostsze niz wielu mogloby przypuscic. Takze by pomoc Europie trzeba dac komus kopa – dla przykladu i postawienia w pionie Wegier, Czech i kogo tam jeszcze. Jak na razie Polska kreuje sie na coraz lepszego kandydata.”

    Krzys with IQ52, jako blogowa gnida (niekoscielna):
    „Tymczasem tej malej gnidzie wydaje sie, ze Polska jest w NATO tak wazna i strategiczna, ze moze robic co zechce, a jak pojawia sie problemy to on tak ich wykoluje jak tych wlasnych glupoli.”

    A tak poucza Gospodarza blogu Krzys with IQ52, „zwolennik wolnosci slowa” – blogowy idiota:
    ” … cacka sie z faszystami, antysemitami, bigotami, mizoginami, koltuneria zarazona najgorszymi syfami, czym popiera ich samych w walce z tym wszystkim co nam jest i powino byc blizsze, jednoczesnie zachecajac innych do obrony demokracji.”
    Ach ta gramatyka, ach ta ortografia … Jak na idiote przystalo !

    I na koniec Krzys with IQ52, blogowy idiota – „demokrata”, zwolennik metod czeka-enkawude, tj. „rozwiazan” twardej wojskowej i jaruzelskiej reki:
    „A gdy wojskowi zobacza, ze zagrozony jest ich prestiz, ze nie dostana nowych zabawek, i dostana mniej, to Macierewicz bedzie pierwszym ktory wyladuje w wojskowej piwnicy, a po nim jego przelozeni i Ziobro. Zaraz po tym zarzadzone zostana nowe wybory.”

    Amen to that !
    Krzys with IQ52 must be an union worker in the sewer treatment plant. You stink to high heavens.
    Here, I’ve got something you Mr. Shit For Brains; it’s a one way first class ticket and the coupon to Dr. Kevorkian’s Clinic.

    Veego
    Veego, Veego you did it again …
    FOM it’s fuckoutman, that’s not really nice
    don’t show off your „English” you know it’s quite lame
    dear boy, take my humble advice
    regrow your hair, it’s too late for a brain

  38. Po pierwsze Polityka cenzuruje jak PRL , po drugie mija wasze slawne 25 lat PRL tez tak miala swoje pierwsze 25 lat , jakie sa wasze osiagniecia ? jakie ?????????? co osiagneliscie przez 25 lat rzadow „patriotow ” „narodowcow ” „europejczykow ”
    Wygnane 3 miliony na zawsze z PL . Wyrwana kasa z EU na odnowe zabytkow etc. Powszechna klotnia bereciarzy z I podami . Paszport w kazdym domu za PRL tez sie na zachod jezdzilo !!! . Pelne sklepy z cenami z USA. Uwlaszczenie spoldzielcow . Generalnie wygladacie bardzo blado na tle PRL , przegadaliscie 25 lat o zolnierzach przekletych . A mentalnosc macie taka sama PRL owska. Nie odnosze sie do TK bo to wszystko jest smieszne i zalosne.

  39. Większość komentujących;to albo idioci,albo trolle Kaczyńskiego.

  40. Nie piszę na salon.24!

  41. Jan Hartman
    29 grudnia o godz. 20:39

    Dziekuje za reakcje, bo jeszcze dlugo bylbym za ten S24 nieslusznie na Pana wkurzony, a z drugiej strony przez nieuwage winien bylbym pomowienia.
    Na innym forum, ktos probowal sprzedac Jana Hermana, jako Jana Hartmana a ja, wzburzony, zle przeczytalem nazwisko tamtego indywiduum.
    Zatem przepraszam za pomowienie – przez moja pomylke.

    Cale szczescie, ze nie mialem akurat czasu i nie rozkrecilem sie w moich morderczych zapedach. 🙂

    W temacie tolerowania faszystow i tp. gowna na Panskim blogu zdania nie zmieniam.

  42. brak (29 grudnia o godz. 20:31)
    Uważaj, bo zniesławiasz wiele osób. Będę zmuszony podać ciebie do prokuratury za zniesławienie (pomówienie, obmówienie, oszczerstwo), które jest w polskim prawie karnym występkiem polegającym na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Przypominam także, że ten występek jest zagrożony karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 kodeksu karnego, a jego sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.) oraz że naruszenia dóbr osobistych, do których zaliczana jest cześć jednostki, zabrania także kodeks cywilny w art. 23 i 24 oraz iż w razie skazania za zniesławienie sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212 § 3 k.k.).

  43. mag (29 grudnia o godz. 18:15)
    Kowalczyk zrobił ze swojego blogu szambo, dopuszczając na nim chamskie ataki ad personam oraz zwyczajne oszczerstwa.

  44. Ma Pan rację, profesorze Hartman, codziennie. w Polsce i poza krajem trzeba informować świat, e populizm nacjonalizm obywatela jarka Kaczyńskiego i jegon polskich zauszników, Dudy Andreja, Szydło Beaty, prymasa Polaka i tysiecy imiennych „Kurskich i Maciarewiczów”, nie zabije milionów Polek i Polaków dla ideologii nacjonalizmu wg Stalina w Polsce !!!
    Prezydent, obywatel Andrej Duda, straci doktorat i magisterium, bo uczynia to władze uczelni, które mu to dały !!!
    Rakoczy

  45. jak tak sobie czytam tego jaussss powyzej to sobie tak mysle… ile ten gosc ma lat??? czy to jest rzeczywiscie mozliwe, ze ten gosc zyl swiadomie w tym PRLu i nie widzi roznicy??? „tez sie na zachod jezdzilo…” :))) fakt, bylem wtedy, widzialem, przesiedzialem 2 godziny na stacji benzynowej w Wiedniu zanim sie zorientowalem ze to
    tylko taki zachodzi CPN
    a nie jakis kolorowy sen… :)))
    nie wspomne, ze cena wody mineralnej wprawila mnie w stupor… itd itp itd.. wiec jak czytam to „jakie sa wasze osigniecia” to sobie mysle ze to albo jakis gimbus fantazjujacy albo niestety taki znawca i bywalec Zachodu jak nie przymierzajac prezes.
    i jeszcze te ceny z USA… :))) abstrahujac od ukladu odniesienia… bylem nieraz, widzialem, daj nam Boziu takie ceny :))))
    tak.. to rzeczywiscie jest smieszne i zalosne, i rzeczywiscie przestaje mnie dziwic, ze ten pis to w koncu wygral… wielu ludziom widac woda wyzarla co nieco neuronow i pamiec zaszwankowala, nie tylko o PRL ale i pierwszych pisowskich rzadach, ktore w duzej mierze przyczynily sie do „wygnania mnie na zawsze z PL” tak ze moge sobie teraz z bezpiecznej odleglosci patrzec na ten chocholi taniec i tylko z patriotycznego obowiazku wspierac „Polityke” comiesieczna odnawialna prenumerata :))) co najmniej do czasu przegonienia pisu w diably :)))
    pozdr.tete

    ps. tak sobie skacze od czasu do czasu po portalach i doprawdy, czytajac wiele komentarzy nie moge uwierzyc ze istenieja umysly, ktore moga samodzielnie plodzic cos takiego… mozna miec wielki zal do PO ze calkiem plozyla edukacje…
    🙂
    tt

  46. W ostatnim miesiącu 2015 r. trudno jest przebić się przez zapisy blogowe trolli pisowskich, którym brakuje „piątej klepki”. Szczególnie aktywni akolici narodowo – katolicko – socjalnej partii PiS (primo voto „Porozumienie Centrum” założone w maju 1990 r. przez Lecha i Jarosława Kaczyńskich) stali się po 12 grudnia br. gdy na ulice Warszawy wyszło kilkadziesiąt tysięcy obrońców demokracji w III RP. Nie mogą „kaczyści” pogodzić się z tym, że w Polsce są zwolennicy demokratycznego państwa prawa, którzy swą postawą, słowami i czynem walczą o przyszłość naszych obywateli w wolnej, demokratycznej i solidarnościowej Rzeczpospolitej Polsce bez „wodzów”, „naczelników państwa” i bez faszystowskiej ideologii i politycznej praktyki.
    Nie dajmy się zwieść hasłom i czynom zakonnikom PC, wyznawcom „religii smoleńskiej”, „kaczystom” dowodzonym przez 66 starca, któremu wydaje się, że przejdzie do najnowszej historii Polski, jako zbawiciel naszej Ojczyzny.
    Niech żyje wolna i demokratyczna Polska! Nie dajmy się!

  47. Jan Hartman
    Ale zrobił się TU salon.24 Z uwagi na większość gości, jacy tu bywają.

  48. @krzys52
    29 grudnia o godz. 18:16
    Dokładnie wiem co piszę. Od razu zadeklaruję by Cię uspokoić – nie mam i nigdy nie będę miał poglądów zbieżnych z PiS i NIE POPIERAM tego co oni robią ale ze swoimi antypisowskimi poglądami przyszło mi mieszkać w regionie ekstra pisowskim i uwierz mi, że to tak DZIAŁA. Właśnie tak, jak opisuję: wszelkie działania opozycji w obronie demokracji są dezawuowane stwierdzeniem ,,tamci zaczęli”. Nie oszukujmy się, że wszyscy wyborcy PiSu to pislamiści z przekonania. Może jakaś połowa tych co na nich głosowali to przekonani pisowscy dewianci, reszta to ci, którzy zwyczajnie chcieli usunąć PO od żłoba i poparli najskuteczniejsze tego narzędzie. I to tych ludzi opozycja powinna i może odwojować. Problem w tym, że ciągle potyka się o ,,a oni też tak robili”.
    Obecnie mamy ,,dobrą zmianę” w postaci ,,pakietu inwigilacyjnego”. Znów to samo – w 2015r za rządów PO, różnej maści służby podjęły prawie 2,5mln działań inwigilacyjnych podsłuchów, pozyskiwania danych elektronicznych etc – czyli co 15 z nas był w ten czy inny sposób ,,sprawdzany”. W 2014 – 1,8mln. Przypominam Ci, że przez 8 lat ,,demokratycznych” rządów PO strefa inwigilacji elektronicznej – smsy, bilingowanie, lokalizacje pozostawała w stanie rozkosznego ,,niedomówienia”. Gdyby PO uregulowała ten obszar to obecne działania PiSu można by uznać za zwyczajne łamanie swobód obywatelskich bo znając tą partię dążyła by ona do rozszerzenia możliwości inwigilacji a tak ona ,,tylko reguluje” a, że wyjątkowo szeroko i obficie? ,,Tamci nie podlegali żadnej ustawie”. Zapomniałeś chyba ,,dobrą zmianę” jaką PO chciało ,,demokratycznie” urządzić w postaci ACTA – na 47 stronie dokumentu Komisji Rybołówstwa UE. Bez ,,zbędnych debat”. Też był to swoisty ,,pakiet inwigilacyjny”. Oczywiście te tłumy, które wystąpiły przeciwko ACTA miały gdzieś te rzeczy, które są naprawdę ważne – prawo do prywatności, tajemnicy etc. Poczuli się zagrożeni w ściąganiu darmoszki z internetu. Problem w tym był jednak dla tzw . oświeconych mediów, nie w zawartości merytorycznej ACTA (a Panoptkion alarmował tak samo jak i dziś) tylko w ,,niezręcznym sposobie procedowania” rządu Tuska. Podobnie rząd PO zachowywał się w sprawie TTIP – porozumieniu międzynarodowemu, które może mieć fundamentalne znaczenie dla warunków naszego życia w tym kraju. Odbyła się debata publiczna? Przedstawiono za i przeciw? Wiesz na jakim etapie znajdują się negocjacje? Cisza.
    Wracając do Twojego zarzutu: tak masz rację Orban nie potrzebował pretekstu by zrobić to samo co PiS dlatego JASNO MOŻNA POWIEDZIEĆ, ŻE ZAATAKOWAŁ DEMOKRACJĘ na Węgrzech, u nas, uważam, że PO swoimi (NIE)LEGALNYMI działaniami posiało komórki rakowe, które będą podgryzały wszelkie działania opozycji. Stworzyły one klimat szarości, w którym PiS mający SPRECYZOWANE PLANY doskonale porusza się.
    Jeżeli przeczytałeś CAŁY mój wpis to zauważysz, że co rusz PO zostawiła preteksty dla PiSu do podjęcia określonych działań – choćby te 50 (o ile to prawda a znając ,,praworządność” naszych WSZYSTKICH rządów zapewne tak jest) orzeczeń TK, które zignorowała. Dlatego PiS obecnie ma jasny ,,dowód”, że orzeczenia TK nie są wiążące a ci co wytykają PiSowi zamach na demokrację zwyczajnie kierują się moralnością Kalego.
    Piszesz: ,,Platforma chciala byc bardzo sprytna” a potem ,,Legislator ma prawo sie mylic, ma prawo przegiac na watpliwa strone”. Udajesz naiwność? Obaj wiemy, że chciała PiS sprowokować do awantury. Gdyby nie wiedziano co się stało na Węgrzech, gdyby nie znali PiSu to mógłbyś mieć rację ale z tą wiedzą? Niemcy po 1933r mogli mówić ,,nie wierzyliśmy, że naprawdę zrobią to co głoszą” ale PO pomne tego co się stało na Węgrzech nie ma prawa udawać, że nie wiedziała.
    Tak naprawdę prawdziwym zagrożeniem dla demokracji będą próby manipulacji przez PiS przy ordynacji wyborczej. Być może wtedy będzie już za późno? Niestety zbieramy to co rządzący Polską cierpliwie siali przez 25 lat ,,demokracji” – począwszy od BEZPRAWNEGO wprowadzenia religii do szkół, wprowadzenia tzw. planu Balcerowicza bez ŻADNEJ debaty publicznej na temat jej charakteru. I to zrobił ,,wzorcowy demokrata” Mazowiecki. Konkordat podpisany w tajemnicy? Reformy emerytalna i szkolnictwa o wprowadzeniu, których społeczeństwo zostało ,,poinformowane”. To co robi PiS to tylko zwieńczenie budowli.

  49. Szczęśliwego Nowego Roku 1984 pod czułym okiem Wielkiego Brata J.!

  50. Sławczan
    30 grudnia 2015 r, o godz. 10:10

    Wszystko to o czym Pan pisze to prawda, tylko prawda i g…no prawda, jak zdefiniował ją ksiądz profesor Józef Tischner przed wielu laty. Trzeba bowiem zauważyć, że wódz partii narodowo – katolicko – socjalnej PiS, poseł na Sejm od ponad 35 lat, wierzy w stalinowską teorię o „zwiększaniu się nasilenia walki klasowej wraz z budownictwem nowego ustroju”. Walka trwa od 25 października 2015 r., gdy „kaczyści” wygrali wybory parlamentarne i zdobyli urzędy marszałka Sejmu i Senatu oraz stanowisko prezesa Rady Ministrów. Teraz walczą o ostatni filar monteskiuszowskiego trójpodziału władzy – o sądownictwo. Zaatakowali nocą 23 grudnia br.Trybunał Konstytucyjny i są pewni swego „miażdżącego” zwycięstwa. Ale to się im nie uda. Świadczą o tym grudniowe, wielotysięczne wiece mieszkańców III RP w ponad 20. miastach Polski, którzy, realizując testament polityczny Jacka Kuronia, kawalera Orderu Orła Białego, zaś w okresie PRL prześladowanego opozycjonisty, który wiele lat spędził w więzieniach „realnego socjalizmu”. Zgodnie z przesłaniem Jacka Kuronia ci, którzy walczą o demokrację, wolność, równość i braterstwo nie palą komitetów partii Prawo i Sprawiedliwość, lecz zakładają własne komitety. I tak od 12 grudnia 2015 r. powstają regionalne placówki Komitetu Obrony Demokracji.
    Do Siego Roku 2016. Nie damy się!

  51. krzys52: podsumowując pańskie wypowiedzi, uważa Pan, że jeżeli Pan kogoś nazwie kreaturą, to jest to OK i podwyższa zapewne poziom blogu, natomiast, jeżeli pojawi się zwolennik PiSu, to zamienia to blog w ściekowisko?

    Gratuluję bardzo dobrego samopoczucia i życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

  52. Slawczan
    30 grudnia o godz. 10:59

    Mnie glownie chodzilo o ten pretekst. Bo jesli ktos ma zamiar przeprowadzic zamach stanu to on zawsze sobie jakis pretekst wynajdzie – cos tam powie.
    Czy sadzisz, ze pod nieobecnosc tego „pretekstu ktory dala im PO”, Kaczory nie zrobiliby tego samego? Przeciez o tym to oni od lat mowia, a i za ich rzadow nie podobal im sie Trybunal, wiec co za roznica czy ktos im dal pretekst czy tez nie dal. Nie mozna ich faszystowskich zagran tlumaczyc niewlasciwym postepowaniem PO, gdyz ich postepowanie podyktowane jest tym, ze sa faszystami, ze sa wrogo nastawien do demokracji, a nie tym co wczesniej zrobila PO.

  53. Panie Profesorze:
    zycze Panu wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Nam wszystkim zycze zwyciestwa demokracji.
    .
    Niestety zgadzam sie z mag. Pan jest odpowiedzialny za poziom blogu. Niech Pan bierze przyklad z Redaktora Misia w SO, gdzie jest Pan regularnie przedrukowywany. Redaktor Mis najpierw ostrzega trollow, a potem traktuje kreatury kopniakiem. Dzieki temu SO trzyma poziom i fason. Czego i Panu zycze w Nowym Roku.

  54. List otwarty: Zyczenia dla posłów PiSu na Nowy Rok.
    30 grudnia 2015.
    .
    Szanowna Pani Posłanko, Szanowny Panie Pośle:
    życzę zdrowia, pomyślności, a przede wszystkim rozwagi w Nowym Roku. Rozwaga będzie Wam potrzebna, aby uniknąć nadciągającej katastrofy. Z czystej życzliwości chciałbym Wam opisać, dlaczego katastrofa jest bardzo prawdopodobna, na czym będzie polegać, i jak jej uniknąć.
    .
    Katastrofa nastąpi wtedy, gdy pod Sejm przyjdzie nie pięćdziesiąt tysięcy obywateli bronić demokracji, tylko pięćset tysięcy bronić niepodległości. Nie jest wykluczone, ze całkiem niedługo tak się właśnie stanie.
    .
    Wasze działania wywołały protesty w kraju oraz sprzeciw Unii i USA. Niby nic wielkiego. Niestety, Polska ze swoim położeniem może być albo związana z Zachodem, albo na orbicie Rosji. Jeśli ktoś rozluźnia związki Polski z Zachodem, to chcąc nie chcąc popycha Polakow w objęcia Rosjan. Odpowiedzią Polaków na takie próby była insurekcja Kościuszki, powstanie listopadowe, styczniowe, oraz wojna 1920 roku. Każde z tych wydarzeń miało rozmiar kataklizmu.
    .
    Jest praktycznie niemożliwe, aby partia mająca większość w jednym budynku zdołała pokojowo oddzielić Polskę od Zachodu i oddać ją pod kontrolę Rosji. Historia mówi, ze szansa na sukces takiego projektu jest praktycznie zerowa. Uczestnicy takich projektów okrywają się hańbą na wieki.
    .
    Jest jeszcze czas na zawrócenie z drogi, na ktorej czeka katastrofa kraju i wieczysta hańba za współuczestnictwo. Każdy z Was jeszcze może powiedzieć NIE pomysłodawcom drogi do piekła. Tego wymaga honor, patriotyzm, a także zdrowy rozsądek.
    .
    Uprzejmie pozdrawiam i proszę o rozwagę w Nowym Roku.
    Z poważaniem,

  55. Dużo szczęścia w Nowym Roku Panu Profesorowi oraz Blogowiczom 😀

  56. Panie Profesorze, proszę nadal tolerować na forum tych wszystkich zamordystów – mag, krzys52, Ispi itd. – warto bowiem wiedzieć, że ci obrońcy wolności słowa, obrońcy demokracji żądają odebrania innym wolności słowa, wyrugowania… No, tacy to demokraci i obrońcy wolności słowa…

    Nie mają nic, żadnego argumentu, jedynie wyzwiska i chamstwo. I dobrze, jasno widać, że gdyby doszli do władzy, byliby gorsi od pisiaków.

  57. Pan Hartman: w 2015 dostał pan go głowie i to nie od pisiaków, a od swoich. Od Palikota – wyrzucenie z partii. Od „Polityki” – ocenzurowanie. I to za co? Za wyrażenie poglądu. Za to, co w wolnej Polsce wolno każdemu: skorzystać z wolności słowa. Za wolność słowa pana ukarali… i to nie pisiacy, a swoi,.. Cóż, to daje do myślenia… I w tym przypadku bronię pana. Ma pan wolność, nie wolno karać za wyrażanie poglądów.

    Natomiast: nie można pominąć milczeniem, że w 2015 pański Palikot, pańska „Polityka” i pan osobiście daliście władzę PIS-owi. Bezpardonowe ataki na Ogórek, na SLD wyeliminowały SLD. Gdyby nie sojusz SLD z Palikotem, PiS nie miałoby większości. SLD byłoby w Sejmie. To wasza sprawka, że PiS wygrało, i nic was nie usprawiedliwia.

    Nie można też niczym usprawiedliwić pańskiego poparcia dla PO, partii klerykalnej i mającej Misia jako ministra, Misia klerykała, homofoba i czciciela Pinocheta…

    Nie znoszę PiS-u i PO, Uważam te partie za dżumę i cholerę. Zło. Żal mi SLD… To jednak była jakaś alternatywa przeciwko dżumie i cholerze.

  58. Wygląda na to, że PO podsłuchiwała nielegalnie 80 osób, w tym dziennikarzy.

    I co Pan Hartman na to? Będzie milczeć? A przecież obiecywał niedawno, że nie będzie…

  59. Dziś wieczorem 31 grudnia 2015 r., po przegłosowaniu przez Senat 4. nowych ustaw zgłoszonych przez posłów PiS (o obowiązku posyłania do szkół 7. latków, o korpusie służby cywilnej oraz o policji) prezydent dr Andrzej Duda – głowa państwa III (na razie) Rzeczpospolitej Polskiej, będący prezydentem obywateli Polskie „lepszego sortu” prawdopodobnie podpisze nowe ustawy. Tak więc zakończy się w sylwestrową noc kolejny etap „hybrydowej wojny polsko – polskiej”, którą partia pod sympatyczną nazwą „Prawo i Sprawiedliwość „(primo voto: Porozumienie Centrum, założone w maju 1990 r. przez braci bliźniaków jednojajowych Lecha i Jarosława Kaczyńskich) już 11 lat prowadzi z inną poststyropianową partią pod mylącą nazwą „Platforma Obywatelska”. Tylko, że po 1 stycznia 2016 r. ta „hybrydowa” wojna zagrażać nie tylko członkom i sympatykom PO, lecz 80% obywateli Polski, którzy w wyborach parlamentarnych z 25 października 2015 r. albo nie głosowali na kandydatów PiS do Sejmu, albo nie brali udziału w wyborach parlamentarnych (tych było ponad 50% uprawnionych do głosowania). I od jutra kaczyści pod wodzą swego prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który jest tylko prostym posłem na Sejm VIII kadencji, będą prowadzili swój bój o całkowite przejęcie władzy w naszej Ojczyźnie. Nadal będzie trwała walka o zdobycie władzy sądowniczej, trzeciego poziomu monteskiuszowskiego trójpodziału władzy. Oby to był ich bój ostatni. Jeśli zwyciężą, to będą walczyli o zmianę Konstytucji z 1997 r., ogłoszą ustawę o „narodowym” referendum konstytucyjnym. Wtedy cała władza w nowej, sanacyjnej Polsce znajdzie się w rękach Mini Naczelnika Państwa Jarosława Kaczyńskiego – „wodza” narodowo – katolicko – socjalnej partii Prawo i Sprawiedliwość. Bo przecież jak chłopu jego krowa, jak orłu korona, jak psu buda, tak Jarosławowi Kaczyńskiemu należy się Polska i przejście do najnowszej historii naszego kraju. Będą się o tym uczyć na lekcjach polityki historycznej uczniowie szkół i studenci na wydziałach historycznych uniwersytetów przez najbliższe lata. Do Siego Roku 2016. Darz Bór. Niech będzie pochwalony.

  60. 🙂
    Panu Profesorowi za slowa otuchy i udzielona goscine na blogu
    dziekuje i zycze, by Rok 2016 byl lepszy.

  61. Panu Profesorowi i Normalsom wielu szczęśliwych dni w niepewnym roku!

  62. Leonid
    29 grudnia o godz. 22:25

    „Kowalczyk zrobił ze swojego blogu szambo, dopuszczając na nim chamskie ataki ad personam oraz zwyczajne oszczerstwa”.

    Musisz, k-a-g-a-n, bardzo lubić cudzy smród, skoro tam nałogowo wtykasz nos pod kapturem „j-a-k-o-w-a-l-s-k-i”.

  63. Witam i pozdrawiam o styczniowym poranku 2016 r. Pana Profesora Jana Hartmana i jego wiernych blogerów, których pisowski troll takei – butei na swym wpisie z 31. XII. ubiegłego roku nazwał „zamordystami: mag i krzys52 i innych. Cieszę się,że znalazłem się w ich towarzystwie. Ja osobiście uważam, iż prof. Hartman powinien nadal tolerować na swym blogu wszystkich miłośników wolności przekonań i wolności słowa, nawet tych którzy uważają, że „nie ma wolności dla wrogów wolności”. Nie trawię natomiast i szybko przewijam bez czytania komentarze trolli PiS – u i wyznawców partii narodowo – katolicko – socjalnej, a także narodowo – radykalnych. Szkoda mi mego cennego czasu.
    Więc dzisiaj, w Nowym Roku przekazuję takei – butei znak pokoju i wyrażam nadzieję, że II roku „polskiej smuty” autorstwa „wodza” Prawa i Sprawiedliwości i jego „rycerzy”, zrozumie on, iż przyszłość demokracji w naszym kraju zależy od słów i czynów ludzi, którzy rozumieją prawa historii, polityki, ekonomii, kultury i którzy potrafią dyskutować spokojnie i bez ataków personalnych na tematy dotyczące przyszłości III RP w zagrożonej Europie i globalnym świecie. Zaliczam do tej grupy takich blooggerów jak mag, Muszyniankę, krzys52, wiesiek59, folwarkPn i wielu innych obrońców demokratycznego państwa prawa i społecznej gospodarki rynkowej.
    Do Siego Roku. Darz bór. Niech będzie pokój w III RP i w całej Europie.

  64. @Jana Hartmana

    Zgadzam się z każdym słowem.

  65. ozzy(31 grudnia o godz. 20:11)
    Czyżby wazelina potaniała? 😉

css.php