Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

4.01.2016
poniedziałek

Zuch Waszczykowski!

4 stycznia 2016, poniedziałek,

Wielką radość sprawił mi minister Witold Waszczykowski swoim wywiadem dla niemieckiego tabloidu.

Odsłaniając tak spektakularnie swoje uprzedzenia, w uroczej zbitce, gdzie obok cyklistów i wegetarian wśród wrogów religii i tradycji zabrakło jeszcze tylko transwestytów i gejów (ale czy jest ktoś, kto wątpi, że i dla nich jest tam miejsce?), Waszczykowski załatwił dla Polski za jednym zamachem dwie sprawy.

Po pierwsze, zmobilizował do obywatelskiego protestu przeciwko rządom PiS dobre kilkaset tysięcy ludzi, którzy dotąd niewinnie jeździli sobie rowerami i (a to świnie!) nie jedli mięsa, myśląc sobie, że „ten cały Kaczyński” ich nie dotyczy albo można go jakoś przeczekać. Tak się składa, że znam ten typ. A ten typ tak ma, że jak mu się na odcisk nadepnie, to nie popuści. Teraz Kaczyński będzie miał na głowie całe tabuny protestujących na rowerach „lewaków”, a do tego zbrojne w pomidory oddziały wegan i wegetarian. Sam Waszczykowski wszelako nic tu nie znaczy – wszystko idzie na konto jednego człowieka, który trzyma w ręku sznurki od wszystkich spłuczek i marionetek.

Po drugie, Waszczykowski nie zostawił już żadnych wątpliwości na salonach Europy. Żadne argumenty prawicy niemieckiej czy francuskiej ani „antypanikarska” retoryka szacownych żurnali centrowych i chadeckich już się nie przebiją. Po czymś takim polski minister spraw zagranicznych, a razem z nim cała polska dyplomacja, na tych salonach nie ma już czego szukać. Po prostu od tej chwili Polska nie ma w Europie dyplomacji. Na własne życzenie zostaliśmy wyprowadzeni za kołnierz do przedpokoju, a demokratyczni przywódcy bez naszego udziału będą radzić, co zrobić z Kaczyńskim i Polską.

Dlaczego niby to jest powód do zadowolenia? Ano dlatego, że tylko Europa jest w stanie wywrzeć miarkujący wpływ na Kaczyńskiego. Założę się, że ten zaściankowy, zupełnie nieznający świata polityk wyobraża sobie, że ad hoc sprawy z „Niemcami” (bo dla niego Unia Europejska po prostu Niemcy z przystawkami) załatwi w jego imieniu Beata Szydło, a co do Waszczykowskiego, to po prostu za kwartał się go wymieni na Legutkę i będzie spokój.

I tu się myli. Angela Merkel nie będzie gadać z Kaczyńskim przez pośredników i rozmowa z Szydło skazana jest na format czysto „kurtuazyjny”. Po prostu Merkel powie Szydło, jakie są reguły „gry w Europę”, gdzie są granice, których przekraczać nie wolno, a gdzie jest granica polsko-niemiecka, która każdego dnia może zostać obsadzona posterunkami.

Za kilka dni dowiemy się, czy Polska zostanie objęta upokarzającym nadzorem Komisji Europejskiej. Mam nadzieję, że nie. Samo już jednak znalezienie się w pozycji kraju, nad którego ukaraniem za łamanie zasad demokracji się dyskutuje, jest klęską. Jesteśmy w pozycji zero w relacjach z Unią i nie naprawi tego przyjaźń Tuska z Merkel. Niemcy będą rozmawiać z Rosją ponad naszymi głowami, Cameronowi poparcie Polski może tylko zaszkodzić, Francuzi mają nas w nosie, a dla całej Rady Europejskiej temat Polski będzie ograniczał się do pytania, „co z tym zrobić”, czyli jakimi środkami ekonomicznymi i politycznymi można powstrzymać Kaczyńskiego od demontażu porządku konstytucyjnego w Polsce.

I tak będzie aż do momentu, gdy w kolejnych wyborach Kaczyński utraci władzę. Potem będziemy musieli odbudowywać prestiż Polski – z mozołem i bardzo długo. Dłużej niż po horrendalnej kadencji Anny Fotygi.

Oczywiście to wszystko jest dość straszne, a machiaweliczne konstrukcje niosą jedynie chwilową ulgę bolącemu sercu. Kaczyński zafundował nam istną pedagogikę wstydu: budujemy nasze demokratyczne postawy obywatelskie na czarnym fundamencie wstydu za własny rząd, który sami sobie wybraliśmy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 63

Dodaj komentarz »
  1. .

    — verboten !!—

    .

    Jest tyle nie patriotycznych sportów
    and activities które należało by natychmiast
    zakazać, poniżej lista którą Pan Witek
    code name „BECK” powinien uwzględnić
    w swoich zakazach:

    – Łyżwiarstwo figurowe
    – Synchronized swimming
    – gimnastyka
    – Tańce na lodzie
    – Tour de France
    – Tour de Pologne
    – Wyscigi rowerowe na torze
    – gardening
    – anal sex
    – gra na flecie
    – uprawa buraków
    – masturbacja
    – komedie filmowe
    – jazda na wrotkach
    – oral sex
    – internet

    itd.

    ..)

  2. .

    —Pan Witek, The minister—

    To carnivore węglem opalany

    ..)

  3. .

    —The dog shit status—

    .
    Krokami milowymi kraj zbliża
    się do statusu który tak właśnie
    w skrócie określić można

    Czy znajdzie się jakiś Beck, Rapacki,
    czy inny Radek by go z tego g….
    na czyste wody Europy wyciągnął,
    jeszcze za mojej kadencji na tej planecie?

    ~

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jest Pan nadmiernie emocjonalny panie Profesorze.
    Proponuję przeczytanie z przemyśleniem książki „Inteligencja Emocjonalna”.

    Jak również informuję Pana, że za żadnych rządowych palantów tyłka nie nadstawię ani wstydzić się nie zamierzam.

  6. „Eurodeputowany Hans-Olaf Henkel: „Polacy nie potrzebują dobrych rad Niemców. Urządzając nagonkę na PiS niemieccy chadecy wspierają PO, swojego politycznego sojusznika. Nie ma innego narodu w Europie, który na przestrzeni ostatnich 100 lat tak zajadle walczył o wolność i demokrację, jak Polacy. Niech ci za Odrą, którzy mają czelność pouczać Polaków, zastanowią się co w tym czasie robili Niemcy”.

  7. Nazywam się milijon – powiedział o sobie Schetyna i dlatego słusznie Pan Profesor Hartman cierpi katusze.

  8. Komuniści, Żydzi, TW, lewacy, pederaści, lesbijki. Gdzie byliście, jak (nie) rząd PO-PSL notorycznie łamał prawo w Polsce? „Platforma łamała konstytucję, że aż trzeszczały kości. Autorytety wtedy milczały, dlatego dziś ich protesty nie są wiarygodne”

  9. Po wejściu do UE w moim regionie:
    – padły WSZYSTKIE zakłady pracy;
    – niebywale wzrosło zadłużenie samorządów;
    – o 50 % ubyło ludzi, wyludnienie;

    – przywieziono i nadal się przywozi niesamowite masy niemieckich śmieci, odpadków…

    Ale trzeba by cudu, aby Pan Hartman zajął się faktami, Prawdą, nie zaś Propagandą.

  10. Jak tak dalej pójdzie, to wyjdę na ulicę. Rychu będzie moim alfonsem, bo zna się na ekonomii.

  11. Pan minister powinien uwzględnić jeszcze osoby uprawiające jogging – przecież jest to stuprocentowe lewactwo i jeszcze ta niepolska nazwa – jogger. Tfu!

  12. I jeszcze to dodam:

    tu w moim regionie ZAWSZE bardzo silna była lewica, nawet w ostatnich wyborach 2015 dużo miała głosów, bardzo dużo, ale jednak – niestety – wygrało PiS.

    Profesor Hartman swą propagandą na rzecz PO osobiście przyczynił się do wygrania PiS-u i zniszczenia lewicy. Żal mi SLD. To była jakaś alternatywa dla dżumy i cholery, czyli PO, PiS.

    Niestety, Panu Hartmanowi nic nigdy nie da do myślenia. Liczy się dlań tylko Propaganda, zero szacunku dla Prawdy.

  13. Kto to jest ten Jacek, NH ? Wszędzie tego pełno i wszędzie to samo. Weź chłopie espumisan albo mięte, a potem napisz coś od siebie, bez stosowania technik Ctrl-C -> Ctrl-V.

  14. @Jacek NH
    inwencji ci zabraklo, ze te same hejty wpisujesz pod wszystkimi blogami?
    Do roboty, staraj sie bardziej, trollu!

  15. .

    —Finger Wagging Pan Witek—
    .

    Innym zdjęciem Pana Witka które przyciąga
    uwage jest „finger wagging” educator, tytan
    wiedzy historyczno-politycznej regionu
    i polski w niej miejsca, huzara, przedmurza,
    obrońcy, Redeemer’a skrzydlatego, kawalerzysty

    Ehh, to byly czasy, łza się w oku kręci, ale nic
    to pod PISSu przewodem wrócimy z kąd nas
    podstępem wypchnięto, tylko gacie zacerujemy,
    może nawet wypierzemy a potem już tylko
    LANCE W DŁOŃ….

    gdyby ten palec wskazujący Pana Witka
    na zdjęciu mógł „szczelać” wybił by tych
    nieprawdziwych Polaków co do nogi…

    ..)

  16. „Za kilka dni dowiemy się, czy Polska zostanie objęta upokarzającym nadzorem Komisji Europejskiej. Mam nadzieję, że nie. Samo już jednak znalezienie się w pozycji kraju, nad którego ukaraniem za łamanie zasad demokracji, jest klęską.”
    ****
    Przepocieszny z Pana gosc, Profesorze. No istny chodzacy belfer, po prostu. 🙂

    Jesli tylko choc przez ulamek sekundy liczy Pan na to, ze oni moga sie tym przejac, zawstydzic – ze najdzie ich jakas uzdrawiajaca refleksja.

    Dla nich kleska bedzie wtedy gdy wyleca z na zbity pysk z pozycji rzadzacych – gdy odpiluje sie im ryje od koryta. Przeciez oni nawet obiecywali, ze beda niszczyc demokracje, oraz zwiazek z Unia, wiec – w dodatku – czego niby mieliby sie wstydzic. Oni dumni sa z tego co robia i co osiagna. A wstydzic sie beda dopiero wtedy gdy znajda sie na ulicy. A i to bardzo krotko, bo zaraz uzasadnia sobie to spiskiem syjonistow, rowerzystow, veganow, i kogo tam jeszcze. I znow rozpoczna przygotowania przejecia wladzy o odbudowy prawdziwej Polski na kolejnych tysiac lat.
    To sa faszysci, prosze Pana – po nich wstydu nawet nie wypada sie spodziewac.

  17. takei-butei
    Co to za region w którym w którym padły WSZYSTKIE zakłady pracy? proszę poodać nazwę regionu jesli to prawda lub nie pisać bzdur.
    Co wybudowały samorządy w tym tajemniczym regionie i ile dostały z Unii skoro tak wzrosło ich zadłużenie? Ile dróg, domów kultury, boisk, kamienic odnowiono?
    Nie słyszałam o ŻADNYM regionie w którym ubyło 50% ludności! to fascynujące informacje, gdzie leży ten region? A te odpadki to taki bonus również bez popracia faktami? Proszę podać gdzie, a wszystko zweryfikujemy a nawet pojedziemy zobaczyc tak ciekawe miejsce.

  18. Tradycyjne polskie wartosci vs zgnilizna Zachodu, to jest wizja UE i swiata szefa polskiej dyplomacji. Ale zgnily Zachod ma nam gwarantowac bezpieczenstwo zewnetrzne. Rzadzi nami nadety bufon dobierajac godnych siebie ministrow.

  19. Cieszę się, Panie Profesorze J.Hartman, że napisał Pan całą prawdę na temat szefa MSZ Waszczykowskiego, jednej z wielu marionetek w teatrzyku, którego właścicielem jest szeregowy poseł na Sejm VIII kadencji – „wódz” partii rządzącej od 25 października 2015 roku III RP – Jarosław Zbawiciel Kaczyński. Cieszę się tym bardziej,że po licznych komentarzach w mediach polskich i zagranicznych z całego świata w ostatnich dniach stycznia 2016 r., w drugim roku „polskiej smuty”, pokazał Pan prawdziwą twarz ministra spraw zagranicznych, człowieka polityki, który przeskoczył w swojej bezdennej głupocie słynną w Europie, a zwłaszcza w Unii Europejskiej ,słynną działaczkę „Solidarności” i byłą szefową MSZ Annę Fotygę. Przytoczone przez Pana argumenty na temat ministra Waszczykowskiego wskazują, że w udzielonym przez niego wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild” wykazał się on nędznym dyplomatą, który nie rozumie, iż słowo wylatujące skowronkiem wraca wołem i wywołuje dalekosiężne reakcje w naszym kraju i w Unii Europejskiej, do której III RP jest członkiem od 2004 r. Dzięki temu wszystkiemu, co dzieje się w Polsce od 25. X. 2015 r., od czasu gdy rządy w naszym państwie sprawuje jedna narodowo – katolicko -socjalna partia Prawo i Sprawiedliwość. Szczególnie interesujące dla europejskich polityków jest trwające od 2 grudnia ub. r. demontowanie Trybunału Konstytucyjnego i przyjęcie przez Sejm i Senat w dniu 31 grudnia 2015 r. tzw. nowej ustawy medialnej, co stanowi pierwszy krok do zdobycia przez PiS „czwartej” władzy w III RP, czyli opanowanie mediów publicznych. Nikt z rozumiejących arkana polityki nie dziwi się, że już 13 stycznia 2016 r. Komisja Europejska, a następnie 19 stycznia br. Parlament Europejski przeanalizują sytuację w naszym kraju przedstawiciele 28 kraju UE. I tak oto Polska z wzorcowego państwa, którym była dotychczas w Europie, stała się kopciuszkiem, nad którego sytuacją, zdrowiem i przyszłym losem trapią się nasi współbracia w Unii Europejskiej. Co będzie dalej, czas pokaże!

  20. @takei-butei
    A w moim miasteczku po wejściu do UE zamknięty został PRLowski „zakład pracy”, za to zaroiło się od mniejszych i większych firm z których wiele dostarcza towary i usługi za granicę, rozkwitły też gospodarstwa rolne. Bezrobocie w powiecie jest poniżej 5%, buduje się mnóstwo domów, ulice i parkingi pełne są drogich samochodów.
    Nie wystarczy dostać wędkę do ręki, trzeba jeszcze wziąć się do roboty.
    To są fakty i prawda, nie pańska Prawda (tej już nie ma kto czytać od kiedy nauka rosyjskiego przestała być obowiązkowa).

  21. Sceptyczny
    5 stycznia o godz. 7:25

    Gratuluję twojemu regionowi. W moim też po wejściu do UE powstało mnóstwo firm: zwożą śmieci wyrzucone przez Niemców. To są fakty, a nie pańska Prawda, którą ma kto czytać – jeśli raczy – od kiedy nauka niemieckiego w naszej szkole jest obowiązkowa.

    A teraz: czy wyludnia się twój region, jak mój? Czy samorząd jest zadłużony jak mój? Napisz o faktach.

  22. kasi.a
    5 stycznia o godz. 3:43

    Tu po upadku wszystkiego zaczęliśmy masowo zwozić niemieckie śmieci, wyrzucone przez Niemców: stare rowery, przestarzałe pralki, lodówki, niezdatne do użytku kosiarki, wszelki złom. Z tego żyjemy. To jest norma przy granicy, wystarczy poczytać w internecie

  23. Musiało nas to spotkać.Przechodzimy teraz chorobę ,dzięki której ,mam nadzieję , dojdzie do immunizacji Polaków na takie zjawisko jak PIS.Im silniejszy szok przeżyjemy tym dłużej to zapamiętamy.Przykładem są Niemcy i Japończycy.Chociaż są obawy ,że możemy się zachować jak Rosjanie…

  24. Dla mnie ważniejsze jest to, że obecny rząd RP chce przehandlować zasiłki dla Polaków na Wyspach za brytyjskie wsparcie dla baz NATO w naszej części Europy.
    Nic w tym zresztą dziwnego, jako że rząd RP, nie ważne czy spod znaku PiS, PO, „Nowoczesnej”, PSL, SLD czy też „Razem” przehandluje przecież wszystko, dla swych własnych korzyści. Jak to powiedział dość dawno temu tow. Mieczysław Rakowski, PRL-owski wicepremier, premier a później nawet ostatni I sekretarz KC PZPR: „rząd się zawsze wyżywi”. Tak więc każdy rząd dba o własne interesy, a nie o interesy tych, którymi on rządzi, a szczególnie zaś polski rząd. 🙁

  25. Wstydźcie się, Polacy, wstydźcie, bo:
    – macie stan wyjątkowy, jak we Francji;
    – wygrywa nacjonalizm, jak we Francji;
    – zamykana jest granica, jak w Danii, Szwecji;
    – zaatakowaliśmy ponad 800 razy uchodźców, jak w Niemczech;
    – Polak zastrzelił ponad 70 niewinnych osób, jak w Norwegii;
    – stawiamy UE warunki i grozimy wyjściem, jak w Anglii;
    – itd.

    A, ponadto ścinamy głowy, wszczęliśmy dwie wojny i zabiliśmy okrutnie miliony niewinnych ludzi, bombardowaliśmy i do cna bombami paliliśmy miasta, w krematoriach zabiliśmy miliony ludzi, rzucaliśmy bomby atomowe na miasta, mieliśmy rewolucję kulturalną i wraz śmierć 50 mln ludzi, w koloniach mordowaliśmy, wybiliśmy Indian, w Kongo bezlitośnie mordowaliśmy, wywieźli miliony na Sybir, dokonywaliśmy ludobójstwa na niebywałą skalę itd. Co za parszywi Polacy…

    A, kiedy zaś chcieliśmy zrzucić w wiekach średnich narzuconą nam religię, to wybiliśmy 50 % naszych…

  26. Krzys52
    Jeśli Komisji Europejska chciała by objąć Polskę owym nadzorem, to Polska powinna wtedy wystąpić z Unii. Przecież Polska dokłada do Unii – jak to już pisałem:
    1) Członkostwo Polski w Unii oznacza przecież ucieczkę kapitału (w tym tego najcenniejszego czyli ludzkiego) z Polski oraz przede wszystkim niemożliwość prowadzenia przez Polskę samodzielnej polityki gospodarczej nastawionej na rozwój w Polsce nowoczesnego przemysłu oraz naszej własnej, polskiej myśli technicznej. A bez nowoczesnego przemysłu i bez naszej własnej, polskiej myśli technicznej, to skazani będziemy przecież dalej na bycie de facto zacofaną i zmarginalizowaną (pół)kolonią Niemiec i innych wysokorozwiniętych państw Europy Zachodniej.
    2) Polska dopłaca do Unii, a nie Unia do Polski. Fakty są bowiem takie, że w latach 2007-2013 Polska otrzymała z UE 91 mld euro dotacji, czyli około 364 mld zł, a więc około 60 mld zł rocznie. Ale od tego trzeba odjąć:
    – składkę unijną w wysokości 22 mld euro (88 mld zł), czyli około 15 mld zł na rok;
    – koszty dodatkowej unijnej biurokracji w wysokości około 1 mld euro (4 mld zł) na rok oraz
    – transfer zysków z Polski, który szacuje się na 97-104 mld zł rocznie.
    Tak więc bilans roczny wynosi:
    I. PRZYCHODY: Dotacje 60 mld zł na rok.
    II. ROZCHODY: Łącznie 119 mld zł na rok:
    – składka unijna: 15 mld zł na rok.
    – koszta uzyskania przychodu z Unii: 4 mld zł na rok.
    – transfer zysków z Polski za granicę: 100 mld zł na rok.
    SALDO: 60 – (15+4+100) = 60 – 119 = -59 mld zł na rok.
    Ponieważ w Polsce jest obecnie nie więcej niż 36 mln ludności, to członkostwo w Unii Europejskiej kosztuje przeciętnego Polaka około 1639 zł rocznie, czyli mniej więcej medianę jego miesięcznego wynagrodzenia i to bardziej brutto niż netto. Gdyby Polska wystąpiła z Unii, zostając przy tym, jak n.p. Szwajcaria czy Norwegia w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EEA) i Strefie Szengen, to Polacy dalej mieli by swobodę podróżowania po Europie i możliwość łatwego podjęcia pracy na zachodzie Europy, a w polskim skarbie państwa znalazło by się dość pieniędzy, aby nie tylko wypłacać te 500 zł miesięcznie na każde dziecko.
    Źródła danych: ogólnie dostępne statystyki Eurostatu (Europejski Urząd Statystyczny), Banku Światowego (World Bank) i Międzynarodowego Funduszu Monetarnego (International Monetary Fund).

  27. Niefortunnie się ministrowi Waszczykowskiemu wypowiedziało. Wegetarianie- tu jeszcze rozumiem. Za wegetarianizmem zwykle idzie światopogląd odległy od punktu widzenia pierwszego sortu, więc potencjalni wrogowie Wolski mogą się kryć wśród jaroszy. Ale cykliści? Znam zapalonego rowerzystę, który z równym zapałem zapaliłby stosy podłożone lewakom pod nogi. Ministrowi chyba nie chodziło o „pedałów”? Gdyby wypowiadał się na łamach polskiego tabloidu, można by jeszcze podejrzewać go o taką prostacką metaforę, ale minister Waszczykowski przecież wykształconym poliglotą jest i wywiadu udzielał w obcym języku.

  28. kasi.a (5 stycznia o godz. 3:43)
    Takich regionów, gdzie padły praktycznie WSZYSTKIE zakłady pracy, gdzie niebywale wzrosło zadłużenie samorządów i o prawie 50 % ubyło ludzi jest dziś w Polsce sporo. Wystarczy, że wymienię tu Zagłębie Dąbrowskie, Wałbrzych z okolicami a przede wszystkim Łódź z okolicami. Przypominam tu że Łódź, z jej olbrzymim przemysłem włókienniczym, była odpowiednikiem Manchesteru w Europie Kontynentalnej, a więc dobrobyt Polski i Polaków w sporej mierze zależał od rozwoju łódzkiego przemysłu. Zauważ, że dziś, po likwidacji tego przemysłu przez solidaruchów, z Łodzi wyjechało na stałe kilkaset tysięcy mieszkańców. Kiedy byłem kilka lat temu adiunktem Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, to dojeżdżałem do pracy w Łodzi pociągiem z Warszawy i wysiadałem, na (dziś już nieistniejącym) starym Dworcu Fabrycznym, a wtedy obserwowałem, jak z parkingu przy tym dworcu odjeżdżały co kilka minut pełne Łodzian autokary do Londynu. I tak to się wyludniała Łódź, zresztą moje miasto rodzinne, w tzw. wolnej Polsce. 🙁

  29. Sceptyczny (5 stycznia o godz. 7:25)
    1. Konkretnie – który to jest region? Jak się on nazywa? Może też i zaroiło się w nim od jednoosobowych „firm”, założonych przez pracowników tych zlikwidowanych przedsiębiorstw, ale oni, czyli ci „właściciele” tych jednoosobowych „firm” nie są przecież kapitalistami (przedsiębiorcami) , a tylko najzwyklejszymi na świecie pracownikami najemnymi, zmuszonymi przez swych „pracodawców” do założenia tzw. działalności gospodarczej.
    2. Ucieczka Polaków z przemysłu do rolnictwa spowodowana jest upadkiem polskiego przemysłu. Ale ta ucieczka świadczy o tym, że Polska cofa się w swym rozwoju. Przypominam, że w najlepiej rozwiniętych krajach świata wciąż maleje ilość osób zatrudnionych w rolnictwie, a w cofającej się w rozwoju Polsce, ta liczba wciąż rośnie.
    3. Rosja, ze swym PKB w wysokości 3,576,841 mln USD jest szóstą gospodarką na świecie a drugą w Europie, tuż za Niemcami, znacznie większą niż gospodarki Francji czy W. Brytanii (UK). Wielkim błędem było więc porzucenie nauczania języka rosyjskiego w polskich szkołach. On powinien być, obok angielskiego i niemieckiego, obowiązkowo nauczany w Polsce na wszystkich szczeblach edukacji.

  30. Nadzór, nadzorem, ale jak UE dotacje i dopłaty zamrozi, to dopiero będzie wesoło…

  31. lspi
    5 stycznia o godz. 5:46

    Piszesz świętą prawdę przenajświętszą.

    Warto przy okazji podać wzorzec Męża Stanu, wedle którego Polaków cechuje murzyńskość i robienie laski Ameryce. Kim był ów Mąż? Sikorski z PO?

  32. krzys52
    5 stycznia o godz. 2:02

    Dajesz cytat z Gospodarza, żeby wyjaśniać coś innego.
    kaczyński, za pomocą siebie i swoich pacynek, już to starannie załatwia w Europie, o czym mówi Gospodarz.
    Odpiłowanie ryjów od koryta, to głównie zadanie wewnętrzne i tego sama Unia za Polskę nie zrobi. To co zrobi z dużą łatwością, to izolacja zadżumionego i Europa różnych prędkości.
    Wrzaski w tej sprawie będą większe. Mogą sobie być. Zdrowa Europa, żeby zdrowie zachować, będzie się odcinać od chorego człowieka Europy.
    Dla zdrowej Polski to klęska, wstyd i poniżenie. Ale w Polsce do władzy ludzi chorych wybrała chora część Polski i oszukana część Polski. Leczenie, żeby było skuteczne, powinno się zacząć u źródła.

  33. @Leonid.
    Zakłady włókiennicze w Łodzi padly nie dlatego, że były likwidowane przez ‚solidaruchów’, tylko dlatego że produkowały podłe tkaniny na często XIX – wiecznych maszynach. Przy czym te materiały były droższe niż importowane o dużo lepszej jakości .

    Więc nie opowiadaj że ktoś zlikwidował zakłady. Zakłady padły, bo były przestarzałe, źle zarządzane, często z silnymi związkami zawodowymi. I nie wytrzymały konkurencji ze światem zewnętrznym.

    Chwała pierwszym rządom, że udało się takie upadłe firmy komukolwiek opchnąć. I że ktokolwiek miał ochotę, kompetencje, czas i pieniądze żeby stawiać je na nogi. Szkoda że Polacy wtedy nie mieli ani ochoty, ani kompetencji, ani czasu a tym bardziej pieniędzy do zainwestowania. Zresztą nadal z tym kiepsko i trochę to potrwa zanim nauczymy się zarządzania dużymi zakładami.

  34. Ktoś tu pytał kim jest niejaki jacek – to po prostu, skończony dureń. A drugi aspirujący do tego samego poziomu to niejaki t-b, aka. menel hodowca much.

  35. Rozumiem, ze Pan tez ma złudzenia, ze będą jakies wybory?

  36. Logika Waszczykowskiego mi się podoba. Zastosujmy ją: zgadzamy się (piszę w liczbie mnogiej, bo zapewne i wy się zgodzicie?) na odebranie wszystkich apanaży polskiej klasie politycznej, wraz z zabezpieczeniami emerytalnymi i cała resztą w zamian za to, żeby Polacy w Anglii byli traktowani na równi z resztą!

  37. kowalski – the poofer
    „Arytmatyka” bolszewika:
    „Jeśli dodać obecną ilość Amerykanów będących oficjalnie bez pracy (9,75 mln) do liczby obywateli USA w wieku zdolności do pracy ale nie będących aktywnych na rynku pracy (92 miliony ), to otrzymujemy ponad 101 milionów Amerykanów, którzy nie mają pracy. Wszystkie dane dla USA według US Bureau of Labor Statistics (BLS) … blah, blah.
    Steaming pile of horse shit !
    O czym bolszewik zapomnial:
    As of end of Nov. 2015, the total U.S. population was 319 million.
    Folks in age 16 and over we have around 251 million, actually on payroll we have 157 million – 251 minus 157 is 94 million „out of work”. Only according to the poofer:
    age 16 to 17 still in high school: 10 million
    higher education: 22 million
    age 65 and older 42 million.
    In 2014 about 57 million Americans had a disability; in age group 16 to 65 nearly 15% were severe handicapped, sick, etc. unable to work (permanently or temporary).
    Today, register as unemployed is only 7.5 million, less than 5%.
    Jak teraz wyglada twoja „arytmatyka” bolszewiku?
    Bolszewickiej „arytmatyki ciag dalszy”:
    „USA długu zagranicznego (ponad 68 tysięcy dolarów USA per capita i aż 145% PKB)…”
    Rzeczywista arytmatyka:
    As of Jan. 4 -2016 the U.S. Government Debt is $18 trillion and „change”, our GDP (Dec. 2015) little over $18 trillion which is around 102-3% percent of the country’s GDP. Out of $18 trillion (and „change”) of the U.S. Gov. Debt nearly $13 trillion is in an American investors hands, remaining $6 trillion is foreign debt.
    kowalski – the poofer jako expert of public media:
    „Tzw. publicznych mediów (n.p. PBS) to w USA nikt praktycznie nie ogląda i nie słucha” … blah, blah, blah.
    I dalej poofer:
    „PBS tak samo jak ABC jest za kapitalizmem, wolnym rynkiem i brudnymi wojnami prowadzonymi przez USA …” blah, blah, blah.
    Second steaming pile of horse shit !
    Nic nie wiesz o USA, jezyka nie znasz, nigdy tu nie byles i nie bedziesz. You’re an idiot tovarish poofer !

    krzys with IQ52. Mieszkasz 9 stref czasowych od Polski …
    As long you don’t live, work and pay taxes in Poland …
    Buzz off !

    Veego
    Dear boy, have a cigar …
    and learn quickly; allahu akbar

  38. O co ten halas !!!??? Przeciez sam Waszczykowski powiedzial , ze dyplomata nie jest ! Moze plesc , co mu slina na jezyk przyniesie.

  39. Nirrod
    Wyjście Polski z UE było by korzystne dla Polski i Polaków. Oto fakty:
    1) Członkostwo Polski w Unii oznacza ucieczkę kapitału (w tym tego najcenniejszego czyli ludzkiego) z Polski oraz przede wszystkim niemożliwość prowadzenia przez Polskę samodzielnej polityki gospodarczej nastawionej na rozwój w Polsce nowoczesnego przemysłu oraz naszej własnej, polskiej myśli technicznej. A bez nowoczesnego przemysłu i bez naszej własnej, polskiej myśli technicznej, to skazani będziemy przecież dalej na bycie de facto zacofaną i zmarginalizowaną (pół)kolonią Niemiec i innych wysokorozwiniętych państw Europy Zachodniej.
    2) Polska dopłaca do Unii, a nie Unia do Polski. Fakty są bowiem takie, że w latach 2007-2013 Polska otrzymała z UE 91 mld euro dotacji, czyli około 364 mld zł, a więc około 60 mld zł rocznie. Ale od tego trzeba odjąć:
    – składkę unijną w wysokości 22 mld euro (88 mld zł), czyli około 15 mld zł na rok;
    – koszty dodatkowej unijnej biurokracji w wysokości około 1 mld euro (4 mld zł) na rok oraz
    – transfer zysków z Polski, który szacuje się na 97-104 mld zł rocznie.
    Tak więc bilans roczny wynosi:
    I. PRZYCHODY: Dotacje 60 mld zł na rok.
    II. ROZCHODY: Łącznie 119 mld zł na rok:
    – składka unijna: 15 mld zł na rok.
    – koszta uzyskania przychodu z Unii: 4 mld zł na rok.
    – transfer zysków z Polski za granicę: 100 mld zł na rok.
    SALDO: 60 – (15+4+100) = 60 – 119 = -59 mld zł na rok.
    Ponieważ w Polsce jest obecnie nie więcej niż 36 mln ludności, to członkostwo w Unii Europejskiej kosztuje przeciętnego Polaka około 1639 zł rocznie, czyli mniej więcej medianę jego miesięcznego wynagrodzenia i to bardziej brutto niż netto. Gdyby Polska wystąpiła z Unii, zostając przy tym, jak n.p. Szwajcaria czy Norwegia w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EEA) i Strefie Szengen, to Polacy dalej mieli by swobodę podróżowania po Europie i możliwość łatwego podjęcia pracy na zachodzie Europy, a w polskim skarbie państwa znalazło by się dość pieniędzy, aby nie tylko wypłacać te 500 zł miesięcznie na każde dziecko.
    Źródła danych: ogólnie dostępne statystyki Eurostatu (Europejski Urząd Statystyczny), Banku Światowego (World Bank) i Międzynarodowego Funduszu Monetarnego (International Monetary Fund).

  40. sugadaddy
    5 stycznia o godz. 12:27

    Dziękuję za wyróżnienie mnie. Menel to dla mnie zaszczyt. Wolę bowiem być najgorszym menelem, byle tylko nie być najlepszym dżentelmenem, jak ty.

  41. Tanaka
    5 stycznia o godz. 12:17
    Kleska o ktorej mowi Profesor to kleska dla panstwa, a w normalnym kraju to takze kleska rzadzacych i zwiazane z nia poczucie wstydu. Jesli tylko rzadzacy maja jakies poczucie zwiazku z panstwem oraz odpowiedzialnosci za nie. Aktualnie rzadzacych nie posadzam o odpowiedzialnosc za panstwo – oni nie widza dalej niz koniec wlasnych nosow. Zatem jaka niby kleske moga osiagnac pod nieobecnosc poczucia odpowiedzialnosci za panstwo. To sa ludzie ktorzy odlowia w stawie ostatnia rybe i pojda dalej – nie zrazeni niczym. Pozostawiajac zgliszcza.

  42. Leonid
    5 stycznia o godz. 17:07

    Proponuje bys sprowadzil do Polski szwajcarskie banki, wraz z ich zawartoscia, oraz przemysl precyzyjny, a takze norweska rope naftowa, a nie bedzie trzeba martwic sie o konsekwencje wylecenia z Unii. Bo jak mniemam rozwojem polskiej mysli technicznej zajmiesz sie sam, choc nie rozumiem dlaczego nie rozwijasz jej aktualnie. Czyzby Unia stala na przeszkodzie?

  43. Leonid
    5 stycznia o godz. 10:16

    Zaklady wlokiennicze w Lodzi poupadaly z powodu otwarcia granic dla tanich jak barszcz towarow z Azji. Tak sie zlozylo, ze za rzadow „solidaruchow”. Te zaklady Marchlewskiego czy Obroncow Pokoju mogly fnkcjonowac wylacznie w ramach zamknietego rynku, oraz systemu nakazowo-rozdzielczego – do ktorego tak tesknisz.

  44. Haha etc.
    1. Obrażasz mnie nazywając mnie „poofter’em”. Ale że Gospodarz tego blogu nie zna angielskiego, to puszcza te twoje zniesławiające mnie wpisy, nie zdając sobie sprawy z ich treści. 🙁
    1. Przecież wśród tych 22 milionów studentów są także miliony tych, którzy uciekli przed bezrobociem na studia.
    2. Z tych 57 Amerykanów rzekomo niezdolnych do pracy, większość nadaje się do pracy. Przecież według polskiego ZUSu to brak jednej nogi nie przeszkadza w zatrudnieniu jako kierowca (od dawna mamy przecież samochody z automatyczną skrzynią biegów, wymagające używania tylko jednej nogi). Podobnie brak dwóch nóg, a nawet i wzroku, nie przeszkadza w zatrudnieniu jako programista komputerów, jako że są od dawna dostępne programy umożliwiające używanie komputerów przez osoby niewidome )klawiatury brajlowskie, programy odczytujące zwartość ekranu etc.).
    3. Zarejestrowani bezrobotni to jest zawsze tylko czubek góry lodowej. Wiadomo, ze nie rejestrują się jako bezrobotni osoby przebywające nielegalnie w USA (a tych są przecież miliony), małżonkowie osób pracujących, studenci, zdolni do pracy emeryci i inne osoby, którym nie przysługują zasiłki z tytułu braku pracy. Podobnie też statystyki bezrobocia oparte na metodologi ILO (MOP), gdzie wystarczy przepracować choćby jedną godzinę w tygodniu, aby nie być uznanym za bezrobotnego.
    4. Dług USA – fakty według CIA:
    GDP USA to jest ok. 17 tamtejszych trylionów dolarów czyli 17*10**12 dolarów czyli 17 milionów milionów dolarów albo miliard tysięcy dolarów (tak dużo, gdyż aż tak spadła ostatnio siła nabywcza dolara USA).
    Dług publiczny USA wynosi o. 74% PKB czyli ok. 13 tamtejszych trylionów dolarów.
    Dług zagraniczny USA wynosi mniej więcej tyle samo co PKB czyli ok. 17 tamtejszych trylionów dolarów.
    Według US Debt Clock, narodowy dług (national debt) USA przekracza zaś znacznie 18 tamtejszych trylionów dolarów i zbliża się do 19 tamtejszych trylionów dolarów.
    5. Angielski znam zaś lepiej niż ty, w USA byłem dostatecznie długo, aby poznać to państwo „od podszewki”, a więc bez problemu demaskuję twoje kłamstwa na temat USA.

  45. Oczywiście powinno być:
    2. Z tych 57 milionów Amerykanów rzekomo niezdolnych do pracy, większość nadaje się do pracy. Przecież według polskiego ZUSu to brak jednej nogi nie przeszkadza w zatrudnieniu jako kierowca (od dawna mamy przecież samochody z automatyczną skrzynią biegów, wymagające używania tylko jednej nogi). Podobnie brak dwóch nóg, a nawet i wzroku, nie przeszkadza w zatrudnieniu jako programista komputerów, jako że są od dawna dostępne programy umożliwiające używanie komputerów przez osoby niewidome )klawiatury brajlowskie, programy odczytujące zwartość ekranu etc.).

  46. b1234
    Zakłady włókiennicze w Łodzi padły, gdyż otworzono granice Polski na import znacznie tańszej, subsydiowanej tandety z Chin i generalnie z Dalekiego Wschodu. Takie sprzedawanie towaru po cenie zaniżonej, często poniżej kosztów produkcji, nazywa się dumpingiem i służy do wyeliminowania konkurencji z rynku. Pierwsze rządy post-PRLowskie rozmyślnie otworzyły zaś granice Polski dla subsydiowanego eksportu, aby pozbyć się z Polski klasy robotniczej, której te rządy się po prostu bały, pamiętając, że owa klasa robotnicza doprowadziła uprzednio do upadku szeregu rządów (wydarzenia w latach 1956, 1970, 1980 i pod koniec lat 1980tych).
    Te zakłady w Łodzi (i nie tylko w Łodzi) padły nie dla tego, że były one przestarzałe, źle zarządzane, z silnymi związkami zawodowymi etc., ale dla tego, że nie wytrzymały one konkurencji z subsydiowaną tandetą, którą te pierwsze rządy post-PRLowskie rozmyślnie dopuściły na polski rynek.
    Przecież tandeta chińska i generalnie dalekowschodnia, która wyparła polskie tkaniny z polskiego rynku była często znacznie gorszej jakości niż polska, ale cenowo była ona tak atrakcyjna, że wyparła ona lepsze polskie wyroby z rynku, szczególnie w sytuacji spadających realnych płac w Polsce. Zadziałało tu prawo Kopernika-Greshama.
    Poza tym, to w PRLu była masa naprawdę dużych zakładów. A to, że były one dobrze zarządzane, świadczą choćby ich wyroby. Na przykład lokomotywy i pociągi elektryczne wyprodukowane za czasów PRLu w Cegielskim czy też Pafawagu jeżdżą do dziś i są one tak wysokiej jakości, że opłaca się je modernizować. A pociągi elektryczne wyprodukowane kilka lat temu przez bydgoską Pesę dosłownie rozsypują się, a więc większość z nich od dawna nie jest w użyciu – mowa jest tu głównie o pociągach ED74.

  47. Ciągle zastanawiam się i jakoś nie mogę dociec na czym polega naruszanie zasad demokracji w przypadku TK i mediów publiczne?
    Jeśli trzy władze mają się powstrzymywać, to nie tylko TK ma powstrzymywać sejm i rząd oraz Prezydenta, ale także i Prezydent, Sejm i rząd może powstrzymywać TK, gdy uzna, że TK zachowuje się źle.
    A media publiczne, to jakie media? Czy Polityka, Newsweek, TVN, Polsat, czy ONET to nie są wszystko media publiczne. I w jaki sposób niby PiS im zagraża. Chyba tylko tym, że w kółko publikuje się w nich negatywne opinie i komentarze oraz relacje na temat PiS. Co bardzie zaczyna wyglądać na nachalną propagandę niż publicystykę.
    A media państwowe to wszak mały wycinek mediów publicznych. Unarodowienie tych mediów albo obdarzenie specjalną misją, może co najwyżej spowodować odpływ od nich widzów i czytelników, którzy są zainteresowani innymi programami, jak np. seriale o rodzinach Kiepskich i Badziewiakach, też prawdziwych Polakach, ale nie nacjonalistach!

  48. @Leonid:
    >>>Zauważ, że dziś, po likwidacji tego przemysłu przez solidaruchów, z Łodzi wyjechało na stałe kilkaset tysięcy mieszkańców.<<<

    Ponieważ miałem przyjemność zamieszkiwać dłużej w kilku krajach europejskich w latach 80-tych i poczyniłem pewne spostrzeżenia, to bardzo chętnie się nimi (o ile jest Pan zainteresowany) z Pannem podzielę.

    Na początek chciałbym jednak spytać co się stało z przemysłem włókienniczym w karajch starej Europy w latach 70-tych i 80-tych zeszłego wieku, ma pan na ten temat jakieś interesujące teorie? Bo, że znikł w ciągu 15 lat jest faktem. Ten sam proces pojawił się we wszystkich krajach byłego bloku wschodniego, z 20-letnim poślizgiem.

    Jest Pan naprawdę przekonany, że jest to międzykontynentalny spisek "solidaruchów?"

    Bo w USA i Kanadzie też nie uświadczysz ze świecą.

  49. Leonid
    5 stycznia o godz. 10:10
    ten wpis jest klasycznym przykładem propagandy, pkt 2 miesza dane z dwóch zakresów, czy tez obszarów ogólnie mówiąc ekonomii, tworząc pękniecie w porządku kategorialnym twego wywodu, bo tak jak składka i koszty biurokracji to jedna sprawa, a „transfer zysków” to całkiem co innego i dotyczy nie Unii tylko prywatnego biznesu i nie należy tego sumować, jeśli tego nie widzisz to może pora się dokształcić, a jeśli to widzisz, to gratulacje pięknie gwałcisz fakty tak jak inny wybitni przedstawiciele tego nurtu, np Goebbels. ps za „transfer zysków” obszczekujemy PO i zdrajców z „magdalenki” którzy sprzedali Polskę, a nie Unię… pozdro

  50. Tak trzeba, jasno i wyraźnie.
    Lis w Newsweeku, dlatego zaprzestałem go prenumerować,
    starał się bardzo być bezstronny. I na co Mu się to zadało ?
    Skoro nie z nami to przeciw nam !!!

  51. Minister Waszczykowski powinien nauczyc sie na przykladzie JKM (Korwin Mikke). Polityk powinien mowic, jak chlop wali cepem. Zadnych aluzji, odwolan, skojarzen, nic. Odbiorca nie bedzie sie meczyl rozszyfrowaniem jego intencji. Nie bedzie szukal w pustej glowie odwolan do innych wypowiedzi, wydarzen. Ale jest nadzieja w mlodych. Oni „czytaja” JKM, pewnie tez zrozumieli Ministra Waszczykowskiego.

  52. krzys52
    5 stycznia o godz. 20:42

    Jeśli uważasz za „normalne państwo” Niemcy, Szwajcarię, Holandię, Danię, Szwecję, Francję itd, to Polska nie jest „normalnym państwem”.
    Kryteria normalności tam, nie działają tu. Polska nie ma prawie żadnej tradycji państwowej, poczynając od czasów Reformacji. Ma za gigantyczny dorobek w nierównościach społecznych, ekonomicznych, edukacyjnych i politycznych. Poszła zupełnie inną ścieżką bytu.
    Państwa o przewadze kultury protestanckiej to są zupełnie inne panstwa. Francja, dawna „ulubiona córa Kościoła kat.” już w XIX wieku, a dokładniej na przełomie XIX/XX w.uporała się z kwestą rządzenia państwem przez religię. Polska w 2016 roku nie jest nawet na etapie końca XIX we Francji. Obecnie rządzący usiłują cofnąć zegar jeszcze bardziej w tył.

  53. sol3zna
    Zarówno obowiązkowe składki unijne jak też i obowiązkowy transfer zysków z Polski zagranicę wynikają z członkostwa Polski w UE i są one tym samym naszymi kosztami związanymi z członkostwem w UE. Nie można tu sztucznie unikać włączania w koszta naszego członkostwa w UE kosztów związanych z ucieczką kapitału (tu konkretnie zysków) z Polski.

  54. Telemach
    W „starej” Unii stało się to niemal dokładnie samo co w Polsce, tylko że znacznie wcześniej. Widać jest to doskonale na przykładzie Portugalii, która po wstąpieniu do Unii także zlikwidowała swój własny przemysł, w tym także włókienniczy, a więc zaczęła ona żyć na kredyt. Rezultat: olbrzymi dług publiczny i zagraniczny, upadek gospodarczy kraju, olbrzymie bezrobocie (szczególnie wśród młodzieży) oraz masowa ucieczka Portugalczyków z Portugalii a także były prounijny premier za kratkami.
    To samo jest oczywiście także w USA i Kanadzie oraz w Australii i Nowej Zelandii. Proponuję zainteresować się statystykami zadłużenia tych państw oraz ich statystykami bezrobocia, ale tego realnego, a nie oficjalnie podawanego. Na ten temat sporo pisałem, tyle że głównie po angielsku. Wygłaszałem także na ten temat referaty na konferencjach na takich uniwersytetach jak n.p. Monash (Australia), Sztokholm (Szwecja), Wolny Uniwersytet Berliński (dawny Berlin Zachodni) czy też Cambridge (UK). Ciekawostka przyrodnicza: największe zainteresowanie moje publikacje i referaty na ten temat, czyli upadku przemysłu i skutków tego upadku, wzbudziły wśród naukowców z Dalekiego Wschodu (Chiny, Japonia i Korea Południowa). Dla Europejczyków, Amerykanów, Kanadyjczyków czy Australijczyków były one zaś zbyt trudne do zaakceptowania.
    Pozdrawiam.

  55. Pisze do kowalskiego a tu jakis leonid sie odzywa.
    Medyczno-encyklopedyczne kretynizmy bolszewika:
    „Przecież wśród tych 22 milionów studentów są także miliony tych, którzy uciekli przed bezrobociem na studia.”
    Indeed, „uciekli” na studia za ktore ciezko musza placic, „uciekli” na studia by sie czegos nauczyc, by znalezc zatrudnienie, by miec mucho dinero na wszystko. What a retard !
    Kretynizmow cd:
    „… 57 Amerykanów rzekomo niezdolnych do pracy; … brak jednej nogi nie przeszkadza w zatrudnieniu jako kierowca…, brak dwóch nóg, a nawet i wzroku, nie przeszkadza w zatrudnieniu jako programista komputerów …”
    Ty „rzekomo” masz konczyny i glowe, ale nie nadajesz sie do niczego. Twierdze, ze w „kapitalizmie” zadnego meaningful zajecia nie miales i nie znajdziesz.
    With the menial attitude like yours – only menial jobs for you. Maybe.
    It gets better:
    „Wiadomo, ze nie rejestrują się jako bezrobotni osoby przebywające nielegalnie w USA …”
    Posrod nielegalnych jest 100% zatrudnienie, po to tu przyjechali – by pracowac. No money, no honey.
    ” … zdolni do pracy emeryci … ”
    Wiesz co robi przecietny emeryt w USA ? Siedzi na poludniu USA, na polu golfowym, na rybach, jezdzi po swiecie, cieszy sie zyciem albo chodzi po lekarzach, bo od tego jest emerytura.
    „….i inne osoby, którym nie przysługują zasiłki z tytułu braku pracy.” Jakie „inne osoby” tovarish poofer ? Jakie ?
    This is America, here, the organized labor is less than 11% of the entire workforce, mainly state and federal workers. Unions in the USA is a thing of the past. So, you can shove it up your tovarish’ ass some commies’ „metodologi ILO (MOP)”.
    „Dług USA – fakty … ”
    Napisz to po angielsku bo nie jestem w stanie zrozumiec twej interpretacji „raportu CIA”. Nie powinno ci to sprawic trudnosci bo jak twierdzisz; „Angielski znam zaś lepiej niż ty …” Gospodarz tez zna angielski i mam nadzieje, ze nie bedzie mial obiekcji. I na koniec;
    ” … w USA byłem dostatecznie długo, aby poznać to państwo od podszewki …”
    Gratuluje ci tovarish takiego samopoczucia. Nie ma sposrod 319 milionow Amerykanow ani jednego ktory moze powiedziec, ze zna USA „od podszewki”.
    And now look at you; little old poofer uncomfortably (with inflamed hemorrhoids) sitting day and night in front of the computer, that lonely queer who never set the foot on the North American soil (to be precised), he knows USA „od podszewki”.
    Raczka do gory, kto uwaza, ze kowalski „ma wszystkich w domu” ? Whaaat … ! Nobody ! You people have no compassion, and so do I. Retard is a retard, and there’s nothing anyone can do about it.

  56. O. nie pochwali pan Hartman nowoczesnej i wyzwolonej Henriette Reker za jej rady udzielane molestowanym kobietom? Nie pochwali pan Hartman niemieckiej wolnej demokratycznej prasy za milczenie w sprawie zajść sylwestrowych w Kolonii? No, no, no…

  57. Haha
    Generalnie – zgłaszam ciebie do prokuratury w Polsce i do odpowiednich agencji rządowych (federalnych) w USA za zniesławienie, w tym szczególnie za „poofter’a”. 🙁
    1. Mowa była o zwyczajnych amerykańskich studentach, studiujących: na zwyczajnych amerykańskich wyższych uczelniach za pieniądze państwowe, a takich jest przecież w USA większość, a nie o potomkach milionerów studiujących na uniwersytetach z tzw. Ivy League.
    2. W kapitalizmie pracowałem przeważnie w prywatnych firmach a zarabiałem tam znacznie powyżej średniej (n.p. australijskiej czy też amerykańskiej).
    3. Nawet nie wiesz, jak wysokie jest w USA bezrobocie wśród nielegalnych imigrantów, w tym też i z Polski, jak wielu z nich wegetuje w USA na peryferiach społeczeństwa, w rożnych pustostanach czy też przyczepach kempingowych, nawet w mroźnej Minnesocie.
    4. Przeciętny amerykański emeryt tak jak polski ledwo wiąże koniec z końcem. Ma on oczywiście emeryturę wyższą niż Polak, ale siła nabywcza przeciętnej amerykańskiej emerytury jest w USA mniejsza niż siła nabywcza przeciętnej polskiej emerytury w Polsce.
    5. W USA jest, tak jak w Polsce, masa bezrobotnych bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Poczytaj sobie, jakie są ograniczenia w poszczególnych stanach USA jeśli chodzi o zakwalifikowanie się na takowy zasiłek.
    6. Metodologia ILO (MOP) nike ma nic wspólnego ze związkami zawodowymi, Ona tylko definiuje pojęcie „bezrobotnego”.
    7. Cytuję dosłownie ów raport CIA:
    GDP (official exchange rate): $17.35 trillion (2014 est.)
    Public debt: 74.4% of GDP (2014 est.) i.e. appr. $12.9 trillion
    Debt – external: $17.26 trillion (31 December 2014 est.)
    Źródło: cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/us.html

  58. Tanaka
    Tyle, że Francją rządzą dziś de facto islamscy terroryści którzy dyktują zasieki na granicach, kontrole policyjne na drogach i generalnie ograniczenia wolności i praw obywatelskich spowodowane obwiązującym obecnie we Francji stanem wyjątkowym.

  59. Hahaha … hihihi …
    Dla mnie za trudne, „na wsjaki pażyrnyj słuczaj” dałem minus. Czy dobrze? Chwg. Jakby co, to HNY.

  60. Zanim nastał Waszczykowski, Polske kompromitowali Szczerski i Duda. A w ogóle widać gołym okiem, że zamiar stania się liderem wśród państw Europy Środkowej, co nam PiS obiecywał, stajemy sie zakała tej części Europy, w której zresztą dyplomaci Węgier, Czech i Slowacji też niczym mądrym nie mogą zaimponować. Ale też i nie wypowiadają tak piramidalnych bzdur.
    A w ogóle tak bywa, gdy gmin da się omamić wstrętem do pożeraczy ośmiorniczek (żaden to zresztą rarytas) i chce go zastąpić przaśnym miłośnikiem polskiej kuchni, a przy okazji przaśnego wstrętu do rowerów, potraw bezmięsnych i rozmaitych innych dżęderów

  61. Wysocki
    In any case, up yours too …

  62. tovarish poofter
    „…zgłaszam ciebie do prokuratury w Polsce i do odpowiednich agencji rządowych (federalnych) w USA za zniesławienie, – ”
    Jakich „agencji” ? Jakich ? W jakim jezyku ?
    „…szczególnie za „poofter’a”.
    Za „poofter’a” ? Hmm … ? A co to jest „poofter” ?
    Wait the minute somebody’s knocking at the door … They’re Coming to Take Me Away, haaa, hoho, hihi …
    ” … na zwyczajnych amerykańskich wyższych uczelniach za pieniądze państwowe, a takich jest przecież w USA większość – ”
    Dear poofter, nie ma u nas (w USA) „zwyczajnych wyzszych uczelni za pieniadze panstwowe”. Za „panstwowe” masz tylko do ukonczenia highschool. Pozniej za wszystko; Bezahlen bitte, haha, hoho, hihi … Za kazdy county college, state college or university.
    „… zarabiałem tam znacznie powyżej średniej (n.p. australijskiej czy też amerykańskiej).”
    A jaka jest srednia amerykanska ? Federalna, stanowa a moze ta tylko z DC ?
    They’re Coming to Take Me Away, haaa, hoho, hihi …!
    „Nawet nie wiesz, jak wysokie jest w USA bezrobocie wśród nielegalnych imigrantów – ” No jakie, jakie ?
    They’re Coming to Take Me Away, haaa, hoho, hihi …!
    „Przeciętny amerykański emeryt tak jak polski ledwo wiąże koniec z końcem.” Tobie poofter tylko „konce” po glowie chodza.
    They’re Coming to Take Me Away, haaa, hoho, hihi … !
    „W USA jest, tak jak w Polsce, masa bezrobotnych bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Poczytaj sobie, jakie są ograniczenia w poszczególnych stanach USA jeśli chodzi o zakwalifikowanie się na takowy zasiłek.”
    Nie mam co czytac, zyje tu, zatrudniam, place podatki – glosuje. „Zasilki” u nas sie zwa Unemployment Insurance Benefits. Wysokosc zalezy od zarobkow i kazdy ze stanow ich wielkosc sam ustala. Okazyjnie bywaja tzw. extensions. A na „zasilek” trzeba sobie zapracowac tovarish poofter.
    „Raport CIA” for retards. You don’t understand definition of „external debt” tovarish poofter, so here it is:
    „Definition of External Debt: The portion of a country’s debt that was borrowed from foreign lenders – ”
    Portion poofter, only portion, and our foreign debt is exactly; 6,046 trillion out of 18.850 trillion (Jan. 8).

    https://www.youtube.com/watch?v=xyXCkjMBK70

css.php