Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

9.01.2016
sobota

A więc: bojkot!

9 stycznia 2016, sobota,

Podczas warszawskiej demonstracji w obronie mediów publicznych Ewa Wanat wezwała wszystkich dziennikarzy pracujących w TVP i PR do strajku pełnego (zaprzestania tworzenia i nadawania programów), a społeczeństwo do biernego i czynnego bojkotu tych mediów: nieprzyjmowania zaproszeń do programów i nieoglądania ich w telewizji ani niesłuchania w radiu.

Do strajku jeszcze daleko – dziś trudno go sobie wyobrazić. Jednak wezwanie do bojkotu ma natychmiastową skuteczność w odniesieniu do tzw. gości, czyli osób zapraszanych do programów radia i telewizji. Znów, jak w stanie wojennym, każda z tych osób musi sobie odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do bojkotu. Postawiono barykadę i trzeba się odnaleźć po którejś ze stron. Odpowiedzialność za to wzięła na siebie właśnie Ewa Wanat. Czy chcemy czy nie, musimy się na coś zdecydować. Mówię „my”, choć akurat osobiście żadnego zaproszenia do programu telewizji PiS się nie spodziewam. Mimo to solidaryzuję się z tymi, którzy będą musieli teraz wybierać.

Owszem, jest pokusa „trzeciej opcji”: będę chodził, chodziła, ale po to, by krytykować rząd i bronić wolności. Znam te myśli – wiele razy sam brałem udział w skrajnie manipulatorskich narodowo-katolickich programach Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. Tyle że wtedy – pomimo niskich standardów, których dowodem był między innymi ów program – media publiczne chronione były ustawą, dzięki czemu przynajmniej częściowo mogły sobie pozwolić na niezależny i krytyczny wobec rządu sąd, tak że z odrobiną kurtuazyjnej przesady zasługiwały jeszcze na miano mediów publicznych.

Dziś konstrukcja mediów publicznych została brutalnie obalona, a w ich miejsce powstały media rządowe. Rządowe oficjalnie (tak jak dotąd były oficjalnie publiczne, a w praktyce nie do końca), bo w rzeczywistości są to media partyjne, poddane całkowitej i bezwarunkowej kontroli partii i jej wodza, a tym samym bezwzględnie podporządkowane celom politycznym obozu rządzącego.

Biorąc pod uwagę tę zasadniczą różnicę, odradzałbym czynienie sobie złudzeń i usprawiedliwianie własnego udziału w propagandowej manipulacji przez słuszną treść wygłaszanych przez siebie na antenie słów. Chodzenie do telewizji będzie odtąd znaczyło odgrywanie roli pożytecznego idioty, manipulowanego przez partyjnego propagandystę, mającego za zadanie najpierw zakłamanie samego siebie, czyli wmówienie sobie, że robi uczciwe media, a następnie okłamanie opinii publicznej rzekomym pluralizmem opinii.

Gdy media są w rękach rządu, bezpośrednio nimi sterujących, wszystko, co się w nich dzieje, jest tylko teatrem propagandy i mydleniem oczu. Każdy dziennikarz pracujący dla reżimu – nawet w roli wytwórcy pozorów pluralizmu opinii i rzetelności informacji – myśli tylko o jednym: jak nie podpaść partyjnym władzom i nie wylecieć z roboty. A wylecieć może na jeden telefon z Nowogrodzkiej. I niech znajdzie się taki mądry, kto odważy się powiedzieć, że to nieprawda, że to oszczerstwo.

Czyżby? Może jakiś dygnitarz „partyjny i państwowy” znajdzie tę śmiałość, by powiedzieć publicznie, że gdyby od Kaczyńskiego zadzwonili z żądaniem usunięcia jakiejś „małpy w czerwonym”, to prezes Kurski zwlekałby z tym choćby trzy dni? Będą chętni do obrony takiej tezy? No właśnie – dlatego, że teza ta jest prawdziwa, żaden program społeczno-polityczny TVP i PR nie będzie już niczym więcej niż propagandową atrapą wolnych mediów. Zresztą nie przypuszczam, aby PiS chciało się za dużo tych atrap produkować. Udawanie liberalizmu jest równie trudne jak udawanie miłości i przynosi tak samo mizerne efekty.

Wezwanie nas przez red. Wanat do bojkotu mediów PiS było potrzebne i podbudowane etyczną i obywatelską motywacją. Przyjmuję je w całej rozciągłości. Nie będę oglądał programów TVP, a słuchanie radia ograniczę do Programu II, gdzie jak na razie prawie nie ma polityki i propagandy. Mam nadzieję, że inni w sposób naturalny z czasem uczynią to samo.

Za jakiś czas mediów PiS słuchać będzie PiS. A gdy wróci do Polski demokracja, wrócą i wolne media. Tylko że wtedy mało kto będzie się tym interesował. Bo telewizja właśnie przeżywa swój zmierzch, a wraz z tym zmierzcha też piękna idea mediów publicznych. Tak jak nie ma już ani rządowych, ani „publicznych” gazet, za dwadzieścia lat nie będzie już ani rządowych, ani publicznych kanałów TV. Jest w tym zresztą jakieś pocieszenie. Lecz tymczasem: piloty w dłoń!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 76

Dodaj komentarz »
  1. ” Za jakiś czas mediów PiS słuchać będzie PiS.”

    No tak, dlatego dziś wiadomości rozpoczęły się od demonstracji KODu 😀
    A Niemcy milczeli, gdy gwałcono, stosowano przemoc wobec Niemek, dziś na protestach znalazła się i policja, i armatki- swoich polali zimną wodą 😀

    I chyba oglądając naprawdę rzadko telewizję, chwycę swojego pilota i zobaczę te straszne media.

  2. „Utracona czesc opozycji”

    Byloby milo czytac te wezwania, ale jest pewien zgrzyt: gdzie byli obroncy demokracji po prowokacji p. Pawla Mitera? Gdzie byli gdy wyrzucano z trojki K. Skowronskiego, ktory wtedy byl jeszcze w miare normalny?
    Uzyje prostej i wulgarnej metafory PO ma sie do PIS jak Wehrmacht do Armii Czerwonej. Wehrmacht spedzal kobiety i dziewczeta do szkol i budynkow publicznych zeby je gwalcic a czerwonoarmisci niewolili na oczach wszystkich, ale sedno sprawy bylo takie samo.

  3. W Warszawie dali głos: Seweryn Blumsztajn, Ewa Wanat, Jacek Żakowsk, Sławomir Sierakowski. Paradnie. Żyd, feministka, TW i lewak… A teraz ten.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ręce opadają. Wy jesteście dorośli? Bo przypominacie rozpuszczone dzieci, którym ktoś zabrał w piaskownicy łopatkę, którą lubiliście się bawić więc zabieracie zabaweczki i podciągacie pieluchy z zamiarem pójścia do domu. Osiem lat nieustającej propagandy sukcesu serwowanej przez PO przy okazji programów typu „Lis na żywo” zostanie zastąpione nieustającą propagandą sukcesu PiS przy okazji programów typu „Terlikowski na żywo”. I tyle. I tak zdecydowana większość normalnych ludzi tego nie oglądała, bo na Jedynce był film albo serial, więc nie sadzę aby wasze wezwanie do bojkotu czegokolwiek padło na podatny grunt. A widzowie nie zauważą waszego braku. Naprawdę. Odlecieliście całkiem w tych waszych wieżach z kości słoniowej. Ale może utrata posad dobrze wam zrobi? Przypomnicie sobie, że chleb kosztuje 3 zł. I to jest dużo. W Iłży, w Koniecpolu, w Piszu . W Polsce.

  6. „Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu.”

  7. „Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje.”

  8. „Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową.”

  9. „Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski.”

  10. „Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?!”

  11. Jakie kiedykolwiek w tej tzw wolnej Polsce były wolne media. Kto je widział? Może Polityka była wolna? Wszystko to o dupę rozbić. Razem z tym całym KOD.

  12. …same komęty pod nickiem – odwaga górą! też jestem pod nickiem…

    Dlatego ja tylko podam, że i tak używam pilota zawsze, gdy oglądam cokolwiek. Nie będę wspominał Urbana, Wildsteina i innych aparatczyków sterujących mediami. Nie wspomnę Kurskiego, bo jest ich dwóch i są Janusem.

    Tylko męty piszą komęty!

  13. Aha, i jak Pan profesor powołuje się na p. Wanat, to przypomnę jej tekst:
    http://mediumpubliczne.pl/2016/01/ewa-wanat-dlaczego-nie-wychodziliscie-na-uli/
    Pan wtedy w tej sprawie wychodził na ulicę czy czekał, aż inni Panu powiedzą, że trzeba wychodzić, trzeba pilota wziąć do ręki ? (Bo jak kilka lat temu odpuściłam sobie telewizję jako codzienność, rzadko, czasami -upewniałam się, ze nie warto- dlatego mogę obejrzeć np. TVN24 rozmowę p. Rymanowskiego z jakimś politykiem, bo umie rozmawiać; nie oglądam p. Olejnik, która wyrazem twarzy z góry pokazuje, co sądzi o osobie, z którą chce rozmawiać; a odnośnie p. Lisa- to pilota do ręki wzięłam kilka lat temu. Polecam.

  14. No tak, protestuja: Zydzi, feministki, TW, lewacy, cyklisci, wegetarianie, ale – z tego co wiem, rowniez: katolicy, geje, lesbijki, artysci, studenci, uczniowie, dzieci, matki i ojcowie dzieciom. Ciekawe, kto w takim razie nie protestuje?

  15. Podobało mi się to dzisiejsze hasło: „Mam pilota i nie zawaham się go użyć”. Przyłączam się do bojkotu mediów publicznych co przyjdzie mi z raczej łatwością, jako ze omijam je od co najmniej 10 lat ograniczając się do oglądania tylko programów sportowych. Zwolennikom „dobrej zmiany” życzę miłego oglądania.
    Szkoda byłoby mi jedynie gdyby politycy położyli swoje łapska na radiowej trójce, która ostatnimi czasy wyraźnie odżyła i która moim zdaniem jest wyjątkowo apolityczna.

  16. Gdy „Polityka” wzywała Tuska do czystki i depisyzacji, wtedy być dobrze:

    „DePiSyzacja, szybko”

    „A poza tym czystkę można przeprowadzić tak, by nie budziła wątpliwości.”

    Okrutny, straszny cynizm „Polityki”. Jesteście siebie warci: i jedni, i drudzy.

    http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2007/12/09/depisyzacja-szybko/

  17. Ten bojkot to całkiem dobra rzecz. Jest mnóstwo dziennikarzy wyrzuconych w czystkach przez PO, więc znajdą pracę.

    Ohydne jest to, że czołowi politycy PO uczestniczą w manifestacjach kodowców. Cu sami politycy, którzy dokonywali czystek w mediach… Niczym, niczym PO nie różni się PiS-u.

    Prawda, panie Hartman: gdy Po robić czystki, to być dobrze, a gdy PiS tak samo postępuje, to być źle… Cóż, no, cóż… ELITA Polski!

  18. @ betik1000
    Ja Lisa oglądałem, a od kiedy przestali przychodzić PISowscy kłamcy można było posłuchać w spokoju ciekawych ludzi. A POwscy propagandyści nie byli aż tak bezczelnie załgani. I nie partyjna propaganda jest problemem publicznych mediów lecz przyzwolenie na łgarstwo.
    Największą zarazą wszystkich polskich mediów, prywatnych i publicznych, jest tak zwana „bezstronność” przejawiająca się zapraszaniem notorycznych kłamców. Debata ma sens tylko wtedy, kiedy każdy może powiedzieć co chce lecz nie może intencjonalnie i bezczelnie kłamać. Debata służy ucieraniu się różnych poglądów i wypracowywaniu konsensusu. Lecz to ma sens tylko wtedy kiedy dyskutanci mówią prawdę. Kłamcy powinni być z publicznej debaty eliminowani. Misją mediów publicznych musi być prawda. Zamiast tego mamy pozory „bezstronności” polegającej na zapraszaniu notorycznych i bezczelnych łgarzy a dziennikarze troszczą się wyłącznie o to aby wszyscy mieli tyle samo czasu antenowego. To właśnie tak pojęta „bezstronność” umożliwia wieloletnie funkcjonowanie i sukces najbardziej załganej partii jaką jest PIS. Przecież to że oni cały czas łżą w goebbelsowskim stylu wiedzą wszyscy, no może za wyjątkiem tych nieszczęsnych PISowskich wyborców, „ciemny lud” – jak o nich mówił Kurski, obecny prezes TVP. Jak teraz będzie w TVP? Teraz PISowskie łgarstwa będą miały status jedynej prawdy. Przekonamy się natychmiast, jak tylko Macierewicz otworzy usta.

  19. No i zaczyna się. Tak właśnie wygląda pluralizm TVP, którego Kurski obiecał „gwarantować”:

    „Tomasz Lis na Twitterze napisał, że właśnie dostał wiadomość, jakoby nowy prezes TVP2 nie chciał, aby gościem najbliższego programu „Tomasz Lis na żywo” był prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19451188,pis-wzielo-media-lis-na-twitterze-zaczelo-sie-poinformowali.html#Czolka3Img

    Już w poniedziałek przekonamy się co oznacza „pluralizm” w kaczej TVP.

  20. Pan Hartman, a Danutę Holecką to pan pamięta? Kto zrobił czystkę? Podobała się panu ta czystka PO? Podobała? Podobała…

  21. Na tym forum są tacy, którzy twierdzą, iż PO zrobiło jakąś czystkę w TVP. Żadnej czystki nie było. Wywalono na zbity pysk PISowskich łgarzy i niestety dużo za późno. Niestety nie wszystkich. I niestety PISowskie/goebbelsowskie łgarstwa, bez właściwej odpowiedzi, były ciągle w TVP obecne.

  22. Panie Profesorze.
    Bardzo lubię i szanuję Pana twórczość pozablogową i pozapolityczną.
    Ogromnie też cenię i szanuję radiowe dokonania p. red. Ewy Wanat.
    Zgadzam się z Pana trafną oceną sytuacji i postaw, jakie determinuje dokonana kradzież partyjna mediów publicznych (tak to trzeba po imieniu nazwać).
    Jednak, pozwolę sobie zauważyć, że Pana ocena skutków nadawania i słuchania przez pisiory w mediach publicznych samych siebie, jest zgoła błędna.
    Nadawanie i słuchanie siebie, z wykluczeniem i opluwaniem wszelkich „obcych” nadawcom, na jakże mniejszą skalę, miało miejsce latami, w jednym radiu z piernika.
    To między innymi nadawstwo, zalewając jadem nienawiści i obskurantyzmu cała Polskę, doprowadziło do tego, że jego ofiary i nimi zarażeni, narzucili warunki zawłaszczenia także mediów publicznych.
    Proszę nie mieć złudzeń, że nadawanie, teraz publiczne, opętańczej i niepohamowanej homogenicznej propagandy szału i kłamliwej nienawiści, pozostanie bez wpływu na resztę społeczeństwa.
    Tak jak władze, intelektualiści i ludzie oświeceni, przyzwoici (do których Pana zaliczam) latami tolerowali jedno piernicze radio, tak teraz bojkotując skradzione media publiczne nie zmniejszą, a przeciwnie, ich ciemną moc społecznego rażenia.
    Bojkot więc, to taktyka straceńcza.
    Niestety, uprzednia bierność potencjalnie bojkotujących sprawia, że dziś nie mająca alternatywy.

  23. Jezeli okaze sie,ze media beda tuba partyjna,co im grozi,to bezczelnoscia jest zmuszenie calego spoleczenstwa do ich finansowania.Niech beda finansowane ze skladek partyjnych.

  24. Cyt. ‚Nie będę oglądał programów TVP’

    Rychło wczas panie Profesorze! … Rychło wczas!. Ja telewizji publicznej/państwowej/reżimowej ale również prywatnej, w zasadzie, nie oglądam, co najmniej od 2005 roku, kierując się wygodą, praktycznością i dbałością o higienę. Oglądanie programów polskiej telewizji, jakiejkolwiek, jest niebezpieczne … po każdym takim nierozsądnym i brawurowym eksperymencie, muszę przeczytać jakąś książkę, jakąkolwiek, aby uspokoić poziom IQ. Widzę sprawę pesymistycznie, choćby dlatego, że nieroztropność oglądania programów telewizji pisowskiej, niewątpliwie zmusi do przeczytania co najmniej dwóch książek po każdym programie … a książki lubię czytać bez przymusu, z ciekawości a nie ze strachu o stan zdrowia.

    Pozdrowienia.

  25. Słusznie prawisz Waćpan(nna)

  26. No to tu się zgadzamy. Bojkot widzów, strajk pracowników mediów publicznych i formalna odmowa płacenia abonamentu – to byłaby prawidłowa reakcja na tę pisowską (partyjną) dzicz.

    Trzeba by wypracować jakiś wzór a nawet wiele alternatywnych wzorów pisma oficjalnej odmowy płacenia abonamentu. Mój sekundowy zamysł (na kolanie):

    Szanowny Mściwie nam panują Reżimie,

    w związku z upartyjnieniem mediów publicznych przez organizację przestępczą o charakterze wyraźnie faszystowskim znaną pod nazwą PiS, a więc naruszeniem istoty mediów publicznych oraz utratą przez nie właściwości mediów publicznych oświadczam, że zawieszam uiszczanie abonamentu na media publiczne do momenty przywrócenia w Polsce porządku prawnego i konstytucyjnego oraz odzyskania przez media publiczne ich ustrojowego publicznego i bezpartyjnego charakteru. Uważam, że media partyjne powinny być opłacane wyłącznie z partyjnych składek przez partie i organizacje przestępcze, które bezprawnie zawłaszczyły i podporządkowały sobie media publiczne.

    Uprzejmie proszę o uszanowanie mojej decyzji. Wszelkie represje związane z odmową płacenia abonamentu będę traktował jako represje faszystowskich władz okupacyjnych, a działania instytucji współpracujących z reżimem w pobieraniu nienależnych haraczów za kolaborację z okupantem.

    Z poważaniem,
    Obywatel
    Kopie:
    Minister Skarbu, Poczta Polska, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunalne, Urząd Gminny.

    ****
    Spróbujmy wypracować bardziej dopracowane wzory.

  27. Ewa Wanat, skandalizująca celebrytka, pijaczka zatrzymana przez policję za jazdę rowerem pod wpływem alkohol,.groziła policjantom, twierdzi, że „dzieci państwa Elbanowskich są widocznie nierozgarnięte”. Super autorytet… Hartmana.

  28. @ jk1962
    Bardzo trafne spostrzeżenia, podzielam i pozdrawiam.

  29. Mnie nie trzeba zachęcać do bojkotowania TVP z prostego powodu: nie oglądam jej; nie robiłem tego jak rządziło PO, PiS, SLD, a wcześniej AWS. Jest rzeczą oczywistą, że TVP jest łupem każdej partii rządzącej i wydawanie z siebie „świętego oburzenia” z tego powodu przez polityków antypisowskich czy ludzi powiązanych z wcześniejszą władzą jest po prostu ż e n u j ą c e.

  30. Bojkot jednej polskiej stacji radiowej , jednej publicznej telewizji , przy takim nadmiarze stacji będących własnością obcego kapitału?
    Wyborcy rozpoznają plewy. Zmartwienie pani Wanat jest jej osobistym problemem. Wyborcy mają konkretne zmartwienia. Gdyby media pani Wanat dostrzegły wcześniej zmartwienia wyborców, to Platforma by te wybory wygrała.
    Schizofrenia medialnych celebrytów jest tylko medialna i nie przenosi sie na słuchaczy i czytelników.

  31. jk1962
    9 stycznia o godz. 22:44

    Wywalenie na zbity pysk jest właśnie czystką. Czystkę zrobiła PO, czystkę zrobi PiS. Te dwie partie to dżuma i cholera. Niczym od siebie się nie różnią.

    A ty piszesz o tym wywalania tak samo, jak i pisowcy, tyle że na odwrót. Ale wywalanie to wywalanie, nieważne – kto wywala. Jest tym samym: czystką.

    Niczym nie różnisz się w swojej postawie od pisiaków. Niczym.

  32. Trzeba będzie się ratować. Jeszcze są media prywatne i zagraniczne kanały w telewizji satelitarnej. Nie mam zamiaru oglądać na okrągło Kaczyńskiego, Macierewicza i Kempy.

  33. Najciekawsze jest to, że Hartman osobiście przyczynił się do zwycięstwa PiS-u. Nabroił, a teraz nie potrafi zrozumieć swoich win.

    Mieliście w Sejmie swą partię Palikota, ale niszczyliście swoich, niszczyliście lewicę SLD, współpracowaliście z PO niszczącą demokrację, wy, lewicowcy i antyklerykałowie niszczyliście lewicę i wspieraliście klerykalną, homofobiczną PO. A teraz załamujecie ręce i zwalacie winę na innych.

    PiS u władzy to wasze dzieło. Homofob Misio Hartmanowi nie przeszkadzał, a Ogórek przeszkadzała…

  34. Jk1962
    Pytam się ciebie: kiedy byłeś po raz ostatni u lekarza? Nie widzisz bowiem, że jako typowy schizofrenik, wygłaszasz niespójne wypowiedzi typu: „żadnej czystki nie było – wywalono na zbity pysk PISowskich łgarzy i niestety dużo za późno”. A więc jednak ta czystka była za (nie)rządów PO. 🙁

  35. Racja, po kolei Ktoś, Jacek, Betik, Król (Salomon) i Takei. Tak trzymać!

  36. Gekko
    9 stycznia o godz. 22:47

    Zgadzam się z pańską oceną propozycji bojkotu publicznych mediów, który należy prowadzić tak, aby nie wzmocnić politycznej propagandy partyjnej aktywistów i akolitów PiS. Przekształcenie TVP i Polskiego Radia w media rządowe nie pomoże prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu w marszu o zdobycie „czwartej władzy”, gdyż w dzisiejszej Polsce od wielu lat działają media (prasa, radio i telewizja) niezależne o rządu premierki Beaty Szydło. Ponadto od kilku lat komunikacja społeczna jest możliwa na portalach i blogach w Internecie, gdzie nie ma i chyba nie będzie partyjnej i kościelnej cenzury. Do tych mediów kierują się obywatele naszego kraju i tu właśnie nie jest zagrożona w żaden sposób wolność słowa. W najbliższych miesiącach głos społeczeństwa obywatelskiego będzie się nasilać. Jego siłę wzmocnią manifestacje organizowane przez Komitet Obrony Demokracji w Warszawie i wielu innych miastach i miasteczkach. Myślę, że intelektualiści i ludzie oświeceni o różnym światopoglądzie, o różnym rozumieniu polityki, niezależnie od wieku, wykształcenia i pozycji na drabinie społecznej dadzą radę „Dobrej zmianie” aktualnie rządzącej narodowo – katolicko – socjalnej partii Prawo i Sprawiedliwość. Zima wasza – Wiosna Nasza!

  37. Ktoś Ktoś
    Idea wolnych mediów Pana Profesora polega na tym, że tak jak w Niemczech powinny one ignorować zjawiska niewygodne dla tzw. postępowców, czyli tak jak w Niemczech milczeć, gdy gwałcono i stosowano przemoc wobec Niemek, oraz popierać działania policji, która zwalcza obecnie siłą protesty obywateli Niemców przeciwko takiemu traktowaniu ich kobiet przez nielegalnych imigrantów wpuszczonych do Niemiec przez Merkel i CDU. Zdaniem Pana Profesora nie należy też protestować przeciwko kłamstwom mediów, pozostających w Niemczech oraz niestety także i Polsce pod kontrola wielkiego niemieckiego kapitału, w tym przede wszystkim koncernu Springera (Bild!).

  38. Panie Profesorze,
    Mam szczerą nadzieję, że dziennikarze z TVP i PR posłuchają pani Wanat i zastrajkują, a wtedy będzie doskonała okazja, aby w całości wymienić dziennikarzy w tych instytucjach, które od dawna kompromitują się popieraniem antypolskiej opcji w polskiej polityce.
    I pytam się raz jeszcze, co konkretnie złego widzi Pan Profesor w dekomercjalizacji takich instytucji jak Telewizja Polska, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa i w tym, że kierownictwo tych instytucji ma być wybierane przez Radę Mediów Narodowych, składającą się z ekspertów wybranych przez Sejm, Senat i Prezydenta RP, a więc organów władzy pochodzących z wolnego, demokratycznego wyboru? Wolałby może Pan Profesor, aby to kierownictwo było arbitralnie nominowane przez zarząd „Platformy” i „Nowoczesnej” oraz PSL-u i (resztek) SLD? Poza tym, to przypominam Panu Profesorowi, że PiS ma obecnie większość w Sejmie i Senacie. Czyżby więc Pan Profesor kwestionował wyniki wyborów? A jeśli tak, to konkretnie na jakiej podstawie?

  39. Woytek – racja!

  40. Snake
    Proponuję emigrację. Tylko gdzie?Może do Texasu? 😉

  41. Ja mam za pośrednictwem pana błoga małe pytanko do pani Wanat– kto panią wyrzucił z TOK FM, pisior? Czy pan Kamil Dąbrowa jakoś specjalnie protestował? Chyba nie, ja nie pamiętam jakichś znaczących protestów braci dziennikarskiej. A kto panią wyrzucił z RDC, pisior? Jedynym który zachował się z klasą i stanął w pani obronie był Rafał Betlejewski, inni protestowali? Na portalu „Medium Publiczne” popełniła pani artykuł pt. „Dlaczego nie wychodziliśmy na ulice, gdy oni gwałcili media?” W tymże artykule wspominając władców mediów publicznych w Polsce skupiła się pani na SLD, Kwiatkowskim, Milerze czy Czarzastym, o bonzach którzy potraktowali panią jak zużytą ścierkę ni słowa — idzie pani tropem poprawnych politycznie Niemców którzy o imigrantach tak jak o zmarłych „albo dobrze albo wcale?” Najbardziej po tyłku dostała pani od „swoich”, ale nic to, trza cierpieć, robić dobrą minę do złej gry, a nuż się wróci na salony medialne? Teraz do profesora — wierzy pan w bojkot, wierzy pan, że bractwo dziennikarsko-eksperckie przestanie odczuwać „parcie na szkło”? Przecież w mediach „waszego mainstreamu” pełno pretensji do partii RAZEM, że niewidoczna, nie pokazuje się, nie łazikuje z KODem, nie podpisuje i nie protestuje oraz nie wisi u klamek wszelkich tv czy radia — wy celebryci medialno-dziennikarscy „skażecie” się na to samo i też was nie będzie? Zakładam się publicznie z panem profesorem o skrzynkę dobrego alkoholu albo deko extra „trawy” (co profesor woli), że żadnego bojkotu nie będzie — wicie, rozumicie zaprotestował bym z wami ale kredyt, żona nie pozwoli, zwolnią mnie, ludzie o mnie zapomną, itd itp………….. Pozdrawiam.

  42. zgadzam sie z JK1962. Nijak nie moglem zrozumiec dlaczego dziennikarze prowadzacy roznorakie programy, szczegolnie w TVP, pozwalali roznym kanaliom lgac i klamac bezkarnie. jeszcze mniej pomuje motywy zapraszania tych ludzi do programow. A pojawialay sire rozne kanalie I u Lisa I I Olejnikowej i Piaseckiego, ktorzy sa dobrymi dziennikarzami. Ja mysle, ze wielka czesc winy za to ze mendy byly zapraszane do TVP ponosza tzw wydawcy. Tych ludzi nie widac na ekranie i oni maja gleboko w de co si emowi byle ogladalnosc byla wysoka. Wiec i Hofman, I klempa, I inne szuje i szubrawcy by;i zapraszani, bo nic tak nie raduje, I tak juz zidiocialego narodu, jak brednie. czyz mozna sobie wyobrazic lepsza rozrywke do kotleta?

  43. Panie profesorze, ich ni grzeje nie ziębi, grunt że będą mogli tam wciskać ciemnemu ludowi kłamstwa na każdy temat. Ciemny i pobożny lud to kupuje i będzie kupował. Ciężkie czasy teraz czekają „Republikę” i „Trwam”, które z racji braku takich środków jak „publiczna” stracą i tą skromną widownię. Ja osobiście muszę przyznać, że przez ostatni rok oglądałem w publicznej tylko programy redaktora Ordyńskiego. Poza tą odrobiną polityki w publicznej oglądałem jeszcze relacje sportowe i regularnie TVP Kultura. Trudno, teraz zostaną mi tylko relacje sportowe.
    A czy nikomu jeszcze nie wpadło do głowy, że PiS robi tylko pierwszy krok w kierunku stworzenia własnej telewizji z tego, co wytransferuje z obecnej publicznej? Przecież idiotami skończonymi to oni nie są, wiedzą że każda władza kiedyś odchodzi.

  44. Jakie to nasze, jakie to swojskie, jakie to ludzkie;
    przemilczeć albo pomniejszyć szalbierstwa swoich a wyolbrzymić szalbierstwa przeciwników.

    Jeden doopek mówi, że jeżeli nie stoję z nim, to muszę być z ZOMO a drugi czy druga chce decydować co mam oglądać.

  45. Prof. Jan Hartman
    Ci komisarze polityczni prezesa są zawsze czujni, jak radzieccy zwiadowcy.
    Ilekroć Pan publikuje nowy wpis – już są te „płatne pachołki prezesa”, już próbują zepsuć powietrze.

    Nie mogę zrozumieć, dlaczego Dział IT Polityki nie umie wprowadzić do systemu blogów czegoś w rodzaju automatycznej zapory dla tych gnid.
    Oni zmienią swoje ‘nicki’, OK, ale to jest dodatkowy trud, wymaga powtórnego logowania się w ePolityce, słowem zmusza trolla do pewnego wysiłku i trochę go upokarza.
    Rozpoznanie gnidy (pomożemy, pomożemy) i ponowne ‘banowanie’, to kwestia chwili.
    Blogi ‘Ziemkiewiczów’ są chronione jak, za przeproszeniem, prezes, a Polityka robi za ‘pożytecznego idiotę’.

    Powinniśmy na blogach nagłaśniać apel p. Wanat. Mamy wprawę jak rzadko który naród w Europie.
    Czy oglądalność jest badana przez niezależne instytucje?

    Zbieranie podpisów w sprawie referendum, choć prezes wypnie się na wyniki, też będzie miało sens propagandowy.
    Warto powtarzać zabiegi propagandowe prezesa, palić kukły, zbierać się w miesięcznice jakiegoś niemiłego dla prezesa wydarzenia i unikać, jak publicznego wychodka, mediów Kurskiego Jacka.

    Platformo, nie wysyłaj do boju medialnego pp Szejnfelda i Pitery! Czas na młodych, mówiących językiem Niesiołowskich/Palikotów.

    KODzie, nie daj sobie narzucić narracji prezesa, że wspieranie społecznej akcji przez partie polityczne, to grzech.
    Przecież partie polityczne mają wprawę w organizacji demonstracji, potrafią nagłośnić dobrze teren, wystawić ekipę chroniącą jej przebieg.
    Twórzmy front przeciwko jednemu wrogowi!

    Idę wrzucić coś Orkiestrze, nara.

  46. Nie jest ważne czy będziemy oglądać programy mediów publicznych (wkrótce: narodowych). Ważne, że zapłacimy na nie daninę. Prezes i spółka potrzebują wyłącznie naszych pieniędzy, gdyż wiedzą, iż nie przekonają im nie wierzących.

  47. Komited Obrony Deutschebank. To ja tu życie oddaję za demokrację, a oni o alimentach na dzieci? Jak tak dalej pójdzie, to wyjdę na ulicę. Rychu będzie moim alfonsem, bo zna się na ekonomii.

  48. W więc: wojna. Tego chcesz???

  49. Szanowni Panstwo,
    jak chcecie bojkotowac, to bojkotujcie i nie zawracajcie ludziom glowy.

  50. Przestań my utrzymywać partyjną telewizję. Koniec z abonamentem!

  51. Od dawna bojkotuję kilku dziennikarzy (publicystów) „Polityki”. Bojkot ten polega na natychmiastowym przełączaniu pilotem, gdy tylko ujrzę ich w telewizji.

    Są to:
    – Szostkiewicz – za to, że wystąpił przeciw dziennikarzom aresztowanym podczas wyborów w 2014 (za władzy PO i Komorowskiego);
    – Paradowska – za pójście do restauracji z Nowakiem z PO i Misiem z PO homofobem i czcicielem Pinocheta;
    – Passent – za apel, aby aferę podsłuchową zamieść pod dywan;
    – Żakowski – za klęczenie plackiem przed PO i wzięcie za to blaszki od Komorowskiego.

    Natomiast Hartmana nigdy nie zbojkotuję, bo dostarczył mi wyjątkowej pięknej zabawy, gdy starł się z Niesiołowskim.

  52. @Leonid
    „wygłaszasz niespójne wypowiedzi typu: „żadnej czystki nie było – wywalono na zbity pysk PISowskich łgarzy i niestety dużo za późno”. A więc jednak ta czystka była za (nie)rządów PO”

    Wywalenie na zbity pysk PISowskich kłamców nie było czystką. To był akt elementarnej przyzwoitości. Zwyczajnie nie mogą pracować w publicznej TV notoryczni kłamcy.
    Oto czym jest czystka:
    Czystka – usuwanie niepożądanych osób. Czystkami zwykło się określać likwidowanie części elit rządzących lub kierujących różnymi strukturami państwa (wojsko, policja, rząd) przez despotycznych władców. Charakteryzowała je zazwyczaj masowość oraz bezwzględność. Najczęstszą motywacją do ich przeprowadzania była obsesyjna podejrzliwość władcy i przemożne pragnienie wyeliminowania wyobrażonych wrogów wewnętrznych. (za Wikipedią)

    Nie będzie też prześladowaniem opozycji przyszłe rozliczenie PISu za łamanie konstytucji. Mam nadzieję że tym razem przyszła władza nie będzie używała PISu jako straszaka i konsekwentnie pośle do więzienia PISowskich ideologów i wykonawców, z maliniakiem na czele. Tego wymaga elementarna sprawiedliwość.
    Zaraz ktoś napisze że to PO łamało konstytucję. Gówno prawda. Niczego takiego nie było. Te lamenty o łamaniu konstytucji przez PO są typową PISowską załganą propagandą. Parlament nie raz tworzył prawo niezgodne z konstytucją. Niczego w tym złego nie ma. To nie jest łamanie konstytucji. Łamanie konstytucji jest wtedy kiedy nie uznaje się wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

  53. Ewa Wanat wyrzucona w 2015 z publicznego radia za władzy PO, wyrzucona z powodu wyrażenia opinii o Elbanowskich, do czego miała prawo ze względu na wolność słowa.

    Aresztowana w 2013 za jazdę rowerem po pijaku (jak podaje Fakt24). „Powoływała się na szereg znajomości, które dla policjantów będą oznaczać zwolnienia z pracy.”
    http://www.fakt.pl/Ewa-Wanat-zatrzymana-przez-policje-za-jazde-pod-wplywem-alkoholu,artykuly,215934,1.html

    Fakty są więc takie, że to za PO kneblowano Ewę Wanat, ale Ewa Wanat chce bojkotować… PiS. To, jak ją ohydnie potraktowano za PO jej nie przeszkadzało…

  54. Zgadzam sie z @jk1962. Wystepy niektorych osob w telewizji byly zenujacym widowiskiem a widz mogl sie tylko zastanawiac po co sie to nadaje. W powaznych stacjach zachodnich (ogladam BBC, CNN i TVmonde) takie spektakle sa nie do pomyslenia. To poziom najglupszych telenovelas.
    Nie twierdze jednak, ze nie mielismy programow ciekawych.

  55. HURTEM:
    Stasieku
    Widzę, że jesteś gorącym zwolennikiem cenury prewencyjnej. Ale ona jest dziś w Polsce zarówno nielegalna jak też i niemożliwa do wprowadzenia z przyczyn technicznych.
    Waldek B.
    Ja w publicznej TV oglądam tylko sprawozdania sportowe i niektóre filmy oraz teleturniej „1 z 10”.
    P. Markiewicz
    Lis czy Olejnik nie są dziennikarzami, a zasłużonymi aktywistami partyjnymi oraz długoletnimi pracownikami Wydziału Propagandy i Agitacji KC PZPR (pardon, PO).

  56. Właściwie nie oglądam telewizji. Ta nazywana publiczną, a w przyszłości może narodową, nie odbiega poziomem od komercyjnych. Jest równie płaska i ogłupiająca jak tamte. Repertuar jest podobny, ambitnego kina jest tyle, co kot napłakał, a jedyna różnica polega na tym, że nie ma bloków reklamowych w trakcie filmów. A przepraszam jest jeszcze Ojciec Mateusz – jedyny ksiądz w Polsce, który goni za złoczyńcami (na marginesie jest tu produkcja czysto reklamowa – jeden z odcinków, który miałem nieprzyjemność oglądać, był poświęcony głównie reklamie kawy Inki i ZUS-u, o czym zresztą producent wspomniał w napisach końcowych). W takim razie to czy będzie się ona nazywać tak, czy inaczej oraz kwestia, która mafia będzie nią zarządzać (i robić sobie z niej swoją tubę propagandową) dość słabo mnie obchodzi.

  57. jk1962
    1. Wyrzucanie z pracy za poglądy zawsze było, jest i będzie czystką.
    2. PO nagminnie łamało Konstytucję, a że miało za sobą tzw. Trybunał Konstytucyjny, to uszło to jej na sucho.
    3. Obecna Konstytucja jest zresztą bezprawna, jako że (przykładowo) zabrała ona Polakom prawo do pracy, zagwarantowane im przecież przez Międzynarodową Konwencje przyznającą im to prawo, czyli przez International Covenant on Economic, Social and Cultural Rights, którą to Konwencję Polska podpisała 2 marca 1967 roku a ratyfikowała 18 marca 1977 roku.

  58. jk1962
    Nazywając publicznie na tym blogu Prezydenta RP „maliniakiem” popełniasz przestępstwo za które grozi ci kara do trzech lat pozbawienia wolności z art. 135 kodeksu karnego § 2: „Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Przypominam też, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepis art. 135 § 2 Kodeksu karnego jest zgodny z Konstytucją oraz nie narusza on przepisów zawartych w umowach międzynarodowych, których Polska jest stroną.
    Trybunał wskazał, że z racji iż Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem Polski, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji oraz stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, należny mu jest szczególny szacunek. Dla wykonywania swoich funkcji efektywnie niezbędne jest posiadanie przez Prezydenta autorytetu.
    Niesłuszny jest argument wskazujący nieproporcjonalność kary publicznej zniewagi Prezydenta, gdyż kara trzyletniego pozbawienia wolności nie jest jedyną, jaką może być w takiej sprawie wymierzona. W sprawach mniejszej wagi, sąd może wymierzyć przecież karę grzywny lub ograniczenia wolności. Jeżeli społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna, może zostać również orzeczone świadczenie pieniężne na określony cel społeczny.
    infor.pl/prawo/prawo-karne/ciekawostki/287408,Kara-za-zniewazenie-Prezydenta.html
    Zgłaszam się więc do Prokuratury. 🙁

  59. jk1962
    Powinno oczywiście być:
    Zgłaszam Cię więc do Prokuratury. 🙁

  60. Cóż,
    ja bojkotuję już od dawna: od kiedy w końcu lat ’90 wyprowadziłem się od rodziców, nie znalazłem w sobie imperatywu by iść i kupić sobie TV. Co do radia to na Dolnym Śląsku dość dobrze słychać Frekvence 1 i CR Olomouc. I od kiedy łaskawie panujący wygrali wybory na F1 tylko raz pojawiła się informacja z Polski: na temat czeskich aktorów porno zaangażowanych do spektaklu „Śmierć i dziewczyna” i na temat cyrku związanego z tym przedstawieniem.

  61. Póki co są jeszcze kanały prywatne i telewizja satelitarna, więc bez pisowskiej TV będzie można się obejść.

  62. Prokuratura Generalna w Warszawie,
    ul. Rakowiecka 26/30, 02-528 Warszawa, e-mail: biuro.podawcze@pg.gov.pl

    Kopie do:
    1) Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
    ul. Wiejska 10, Warszawa, poprzez http://www.prezydent.pl/kontakt/

    2) Profesor Jan Hartman – (email)

    Publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej na blogu „Polityki” – przestępstwo z art. 135 Kodeksu Karnego § 2

    Zgłaszam w tym piśmie przestępstwo rozmyślnie popełnione na blogu „Loose Blues – Jana Hartmana zapiski (nomen omen – LK) nieodpowiedzialne” profesora Jana Hartmana (http://hartman.blog.polityka.pl/) przez osobę używającą pseudonimu “jk1962”, a polegającego na nazwaniu publicznie na tym blogu obecnego Prezydenta RP, Pana Andrzeja Dudę, „maliniakiem”. Jest to przestępstwo za które grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności z art. 135 Kodeksu Karnego § 2: „Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Przypominam też, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepis art. 135 § 2 Kodeksu karnego jest zgodny z Konstytucją oraz nie narusza on przepisów zawartych w umowach międzynarodowych, których Polska jest stroną.

    Trybunał Konstytucyjny wskazał też, iż z racji iż Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem Polski, czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji oraz stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, należny mu jest szczególny szacunek oraz że dla wykonywania swoich funkcji efektywnie niezbędne jest posiadanie przez Prezydenta autorytetu oraz że niesłuszny jest też w tym przypadku argument wskazujący nieproporcjonalność kary publicznej zniewagi Prezydenta, gdyż kara trzyletniego pozbawienia wolności nie jest jedyną, jaką może być w takiej sprawie wymierzona. W sprawach mniejszej wagi, sąd może bowiem wymierzyć karę grzywny lub ograniczenia wolności. Jeżeli społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna, może zostać również orzeczone świadczenie pieniężne na określony cel społeczny. Więcej tu:
    infor.pl/prawo/prawo-karne/ciekawostki/287408,Kara-za-zniewazenie-Prezydenta.html

    Oto dane prof. dr hab. Jana Hartmana, współodpowiedzialnego za publiczne znieważenie Prezydenta RP (dane prof. J. Hartmana)
    Strona na której popełniono przestępstwo:
    http://hartman.blog.polityka.pl/2016/01/09/a-wiec-bojkot/#comment-132292

    Z poważaniem,
    (moje dane personalne)

  63. Badania wykazały, że oglądanie telewizji powoduje przyśpieszenie zaniku połączeń neuronowych w mózgu.
    Lepiej poczytać a jeszcze lepiej uczyć się języka obcego.
    Znajomość języka obcego pomniejsza możliwość wystąpienia demencji.
    Jak również oglądanie kłócących się polityków powoduje u większości normalnych ludzi stres który z kolei skraca życie.

  64. @Leonid
    Wydaje mi się, że Szanowny Pan jest w błędzie.
    Parokrotnie przeczytałem posty jk1962 i nie zauważyłem żeby określenie „maliniak” zostało skierowane pod adresem obecnie urzędującego Prezydenta RP. Znaleziony przeze mnie fragment z „maliniakiem” wygląda na moim ekranie tak:
    „(…)Mam nadzieję że tym razem przyszła władza nie będzie używała PISu jako straszaka i konsekwentnie pośle do więzienia PISowskich ideologów i wykonawców, z maliniakiem na czele(…)”
    Nie podoba mi się ton wypowiedzi bo nie lubię gdy ktoś innych sądami straszy (choć wiem, to takie polskie jest). Jednakże analizując jej treść, jako adresata epitetu wskazałbym pana Jarosława Kaczyńskiego, gdyż to on jest głównym ideologiem PiS.
    O ile nie przeoczyłem jakiegoś wpisu to Pańskie doniesienie o publicznym znieważeniu Prezydenta Rzeczypospolitej nie ma wystarczającej podstawy.

  65. ‚J.E. Baka’ 11 stycznia o godz. 9:14
    Cyt. ‚Właściwie nie oglądam telewizji’

    Podzielam to stanowisko o czym wspomniałem w swoim wpisie. Powstaje, więc zagadnienie, czy bojkotować telewizję, co sugeruje większość na tym blogu, czy może omijać szerokim łukiem, a jeżeli już to po starannej selekcji wedle jakości. Niby rzecz podobna, jednak różna co do funkcji. Bojkot związany jest z protestem i wymuszeniem określonego zachowania. Nie oglądanie telewizji w ogóle, jest ochroną przed jej funkcja ogłupiającą. Tu i tu mamy protest, tu i tu celem jest wymuszenie określonego zachowania jednak zasadnicza różnica jest w oczekiwaniach … w wyniku bojkotu, motywowanego zresztą politycznie, można oczekiwać tylko, że jedna kamaryla zastąpiona zostanie inną sitwą, natomiast przy naszej ‚splendid isolation’ od telewizji, oczekiwania dotyczą zmiany jakości programów … myślę, że tak postawa jest bardziej … powiedzmy estetyczna … przynajmniej można uniknąć przypisania do dwóch barbarzyńskich plemion zagryzających się … oby skutecznie.

    Szanowny kolega ‚sztubak’ (11 stycznia o godz. 19:20), powołując się na badania, również zwrócił uwagę na niebezpieczeństwa grożące nieroztropnym oglądaniem programów telewizyjnych, pisząc cyt.; ‚oglądanie telewizji powoduje przyśpieszenie zaniku połączeń neuronowych w mózgu’. Nic dodać, nic ująć … jakoś tak jednak przypadkowo, aczkolwiek znamiennie, się zdarzyło, że jego tekst jest następny po tekście ‚Leonid’ (11 stycznia o godz. 14:18),. informującego o złożeniu donosu do prokuratury, co może sugerować, że kolega ‚Leonid’ ogląda telewizję na okrągło, 24 godzin na dobę.

    Pozdrowienia.

  66. @Leonid – w Polsce nie ma prezydenta, gdyż wedle słów dr prawa A. Dudy – tej osoby nie można nazwać nawet notariuszem, gdyż byłaby to obraza dla notariuszy. Sic!

  67. KrzySztof (11 stycznia o godz. 22:59)
    Powszechnie jest wiadome, że przeciwnicy polityczni obecnych władz RP nazywają obecnego prezydenta RP „Maliniakiem”. Prezesa PiSu, J. Kaczyńskiego, nazywają oni zaś „Kaczorem”. Tak więc moje zawiadomienie Prokuratury o publicznym znieważeniu Prezydenta Rzeczypospolitej ma wystarczające podstawy. Patrz też na przykład:
    „W internecie krąży mem ukazujący podobieństwo między Andrzejem Dudą, a słynnym Maliniakiem, bohaterem kultowego serialu ‚Czterdziestolatek’.”
    http://www.fakt.pl/polityka/andrzej-duda-jak-maliniak-z-czterdziestolatka-,artykuly,542317.html

  68. Haszszu
    Przypominam, że obywatel Rzeczypospolitej Polskiej ma obowiązek zgłosić popełnienie przestępstwa, jeśli jest takowy obywatel świadkiem popełnienia przestępstwa. Kiedy więc widzę przypadki łamania prawa, to mam obowiązek zgłosić do prokuratury takie zachowanie, jako że zgodnie z treścią przepisu art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Oczywiście, użyte określenie oznacza, iż jest to „tylko” moralny obowiązek każdego praworządnego człowieka. Z uwagi na to, iż jest to moralny obowiązek, to za jego naruszenie (tj. nie zgłoszenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa) nie grozi żadna kara, za wyjątkiem wyraźnie prawem przewidzianych szczególnych sytuacji. Niemniej jako uczciwy obywatel nie mogę przejść obojętnie jeśli widzę, że ktoś łamie prawo, choćby „tylko” na tym blogu.
    A ty nazywasz mnie donosicielem, gdyż wypełniłem mój obywatelski obowiązek, co jest oczywistym zniesławieniem. 🙁

  69. Jac.(12 stycznia o godz. 3:52)
    Jak uzasadnisz swoje słowa „w Polsce nie ma prezydenta”? Oficjalna strona kancelarii prezydenta wyraźnie przecież stwierdza, że Pan Andrzej Duda jest obecnie Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej: http://www.prezydent.pl/

  70. A ja bojkotowałem media za czasów PO bo były głupie, a teraz będę bojkotował jeszcze bardziej bo to co PiS wyprawia to zwyczajna dyktatura.

  71. ‚Leonid’ 12 stycznia o godz. 9:18
    Cyt. ‚A ty nazywasz mnie donosicielem, gdyż wypełniłem mój obywatelski obowiązek, co jest oczywistym zniesławieniem’

    Szanowny ‚Leonid’, w polszczyźnie słowo ‚donos’ oznacza zawiadomienie władz o popełnionym przestępstwie albo wykroczeniu, jest rzeczownikiem nazywającym rzecz a nie osobę, którego desygnatem jest dokument … najczęściej. Użycie tego słowa nie zniesławia i mam nadzieję, że nie będzie zniesławiało. Znaczenie ujemne może nabrać tylko wóczas gdy odpowiemy na pytanie; jaki to jest donos? … a ja na ten temat ani be, ani me, ani kukuryku. Uważne przeczytanie mojego tekstu wyraźnie wskazuje, że ja na Twój temat praktycznie nic nie napisałem, poza ironicznym domniemaniem, że przypuszczalne, namiętne ogladanie pragramów telewizyjnych może mieć niefortunny wpływ. …. podkreślam przy tym słowa; ‚domniemanie’, ‚przypuszczalne’ i ‚może’ … aby uprzytomnić Ci moje wątpliwości, wskazujące na wyraźne moje zdystansowanie do opisywanych przeze mnie faktów. To tyle … przy okazji taki drobiazg … twoja interpretacja rozszerzająca powinna skłanić Cię, raczej do refleksji nad samym sobą i może? … pstawienia niewygodnych pytań.

    Pozdrowienia

  72. ..JESTEM ZA BOJKOTEM TVP & Kurski !!! i Polskie Radio …

  73. Telewizja wasza-piloty nasze !

  74. Haszszu
    Zostały ci już tylko mało kulturalne ataki ad personam. 🙁

  75. W moim mniemaniu sprawa mediów publicznych jest przesądzona przez rozwój internetu. Ważna jest postawa dziennikarzy i świadomość , że kontakt ze zgrają JK.powoduje skazę na karierze. Wchodzenie w dysputy jest pozbawione sensu.To tylko stres. Ale coś trzeba wymyślić. Nienawiść do KOD świadczy, o skuteczności tej inicjatywy.

  76. Ewa Wanat? Ta kobieta, która zniżyła się do grzebania w prywatnym życiu seksualnym Kaczyńskiemu, zeby tylko mu dokopać?

    Jak to porównał RAZ: aby zrozumieć podłość artykułu Wanat, wystarczy sobie wyobrazić, co by było gdyby któryś prawicowy dziennikarz napisał tekst o jakiejś feministce i zasugerował, że zachowuje się ta feministka w ten sposób i ma takie poglądy dlatego, bo jest, wulgarnie mówiąc, niedorżnięta. Gdyby tak się stało, co by ludzie myśleli o tym dziennikarzu i publikującej go gazecie?

    A co do bojkotu i rzekomych manipulacji – jakoś tak jest, że manipulacje się widzi tylko wtedy, kiedy ich niby dokonuje przeciwnik polityczny. Gdy np. na dyskusję zaprasza się trzech „ekspertów” mających jedno zdanie i jednego przeciwnika o zdaniu przeciwnym, tak by ta trójka mogła tamtego zkrzyczeć, to oczywiście nie ma manipulacji, prawda?

  77. Ciekawe dlaczego ludzie się na to zgadzają, uwarunkowanie sobie mediów doprowadzi do tego ze PiS będzie miało nie nad rządem ale nad naszymi poglądami a przez to naprawde zaskarbią sobie władze absolutną. Czy to jest właśnie ten priorytet narodu nad prawem?

css.php