Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

23.03.2016
środa

Szydłem w Europę

23 marca 2016, środa,

Oświadczenie Beaty Szydło, iż nie „widzi możliwości, by Polska przyjęła uchodźców”, jest zdumiewające i zasmucające. Jest mi wstyd za nią i za Polskę.

W dniu kolejnej tragedii zamiast okazać współczucie i solidarność z ofiarami ISIS, którymi są w przygniatającej większości Arabowie z Syrii i Iraku, lecz bywają nimi również Francuzi, Belgowie i inni Europejczycy, premier Polski ściśle realizuje plan zamachowców. Czyż nie tego bowiem chcą terroryści, aby europejska solidarność legła w gruzach, a każde z państw Unii zamknęło się zalęknione w swoich granicach?

Lękliwe i ksenofobiczne reakcje polityków nie powstrzymają dalszych aktów terroru, lecz przeciwnie – staną się zachętą do kolejnych. Celem fundamentalistów jest osłabienie Zachodu – płochliwość, izolacjonizm, załamanie współpracy w łonie Unii Europejskiej są właśnie tą słabością. Czym bardziej zaś będziemy skłóceni i słabi, czym bardziej poddamy się uczuciom nienawiści i ksenofobii, tym śmielej poczynać sobie będą mordercy, widząc skuteczność swoich działań.

Nie wiem, czy Beata Szydło naprawdę mówi to, co myśli, ale na wszelki wypadek, gdyby jej oświadczenia nie były wyłącznie populistycznym wykorzystywaniem sytuacji w celu straszenia Polaków i prezentowania swego rządu jako niezłomnego obrońcy interesów i bezpieczeństwa Polski, przypomnę o kilku elementarnych kwestiach. Jak zwykle liczę na opamiętanie. Może głosy rozsądku i przyzwoitości, dochodzące z różnych stron, przebiją się przez mury pychy i besserwisserstwa, odnosząc jakiś skutek?

1. Terroryści w Europie już są. Kolejni mają lepsze sposoby, by przedostać się do Europy niż maskowanie się pośród uchodźców. Nie zmienia to faktu, że z pewnością pośród uchodźców są osoby niepożądane.

2. Właśnie dlatego, że fala uchodźców jest z różnych względów – w tym ekonomicznych, kulturowych i kryminalnych – problemem dla Europy, jesteśmy zobowiązani do solidarnej pomocy krajom, z którymi tworzymy polityczną wspólnotę, czerpiąc zresztą z tego tytułu ogromne i niesymetryczne korzyści. Gdyby uchodźcy byli mile widziani, nikt nie prosiłby nas o pomoc – pomocy udziela się w potrzebie, a nie dla własnych korzyści bądź przyjemności.

3. Zachód nie oczekuje od nas realnego udziału w absorpcji uchodźców i emigrantów z roku 2015 i 2016, lecz jedynie symbolicznego zaznaczenia politycznej solidarności. Realna pomoc w relokacji półtora miliona uchodźców, proporcjonalna do wielkości i zamożności Polski, oznaczałaby przyjęcie co najmniej kilku procent ich ogólnej liczby, a więc przynajmniej stu tysięcy osób. Kilka czy kilkanaście tysięcy to liczba bez znaczenia z punktu widzenia realnej pragmatyki absorpcji uchodźców i realnych potrzeb. „Problem uchodźców” w wymiarach Polski, gdzie nie ma ich wcale, a może się zjawić kilkanaście tysięcy, jest po prostu śmieszny, gdy porównać go z sytuacją Grecji, Niemiec, Szwecji, nie mówiąc już o Turcji. Histeryczne reakcje, wielkie słowa i pouczanie innych jest w tym kontekście czymś doprawdy żenującym.

4. Odmowa symbolicznego udziału w relokacji uchodźców, którzy zresztą bynajmniej o pobycie w Polsce nie marzą, oznacza wyzwanie rzucone europejskiej solidarności. Ta egoistyczna postawa, połączona z krzewieniem przez polski rząd narowów ksenofobii, budzi rozczarowanie i gniew – i to zarówno polityków, jak i zwykłych Niemców, Francuzów, Szwedów, Brytyjczyków czy Holendrów. Kraje Europy zachodniej przyjęły w ciągu minionych 35 lat kilka milionów emigrantów z Polski, w kilku falach. Wśród tych emigrantów nie brakowało i nie brakuje elementów niepożądanych, łącznie z pospolitymi kryminalistami.

Gdzie bylibyśmy dzisiaj – my, Polacy, i my, Europejczycy – gdyby Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy mieli do nas taki stosunek, jaki my mamy dziś do ludzi uciekających przed mordercami i bombami? Czy zapomnieliśmy już o setkach tysięcy Polaków w obozach przejściowych, proszących o azyl, otrzymujących wieloletnią pomoc, prawo pobytu i obywatelstwo w kilkunastu krajach Zachodu? Niewdzięczność i egoizm są czymś moralnie odrażającym. Nieprędko zostaną nam wybaczone i na pewno nie pozostaną bez kary. Za niewdzięczność, za ksenofobię i za populizm rządu przyjdzie nam zapłacić wysoką cenę – z pewnością wielokrotnie wyższą niż koszty absorpcji kilkunasty tysięcy uchodźców.

5. Trzeba nie mieć sumienia, aby powiedzieć ludziom uciekającym przez bombami spadającymi na ich domy: nie chcemy was, bo za wami przyjdą wasi prześladowcy i będę się na nas mścić. Czy naprawdę myślicie, że ci ludzie rzucają wszystko i uciekają, bo „za mało zarabiają”? Czy naprawdę myślicie, że człowiek uchodzący przed wojną i śmiercią przybędzie do nas, by podkładać nam bomby? Odrobinę wyobraźni i empatii! I odrobinę samokrytycyzmu wobec własnych uprzedzeń! Czy myślisz, że jak ktoś wyznaje islam i ma ciemną skórę, to będzie gorszym sąsiadem niż bladoskóry katolik? To nie twoja wina, jeśli tak myślisz. Żyjemy wszak w kulturze wyższościowej i ksenofobicznej. Ale jeśli nie umiesz tych myśli przezwyciężyć i odrzucić – to już jest twoja wina.

6. Uchodźcy są w Europie nie dlatego, że zaprosiła ich Angela Merkel. Są tutaj, bo uciekają przed wojną, pociągając za sobą i takich, którzy szukają lepszego życia na Zachodzie. Czy mamy ich pozostawić swojemu losowi? Czy mamy wsadzić ich do samolotów i spuścić na spadochronach nad Syrią? A może mamy ich rozstrzelać? Każdy, kto wypomina Zachodowi empatyczny stosunek do uchodźców, niechaj odpowie na te pytania, zanim otworzy usta, by szydzić i pouczać. A gdy zjawią się uchodźcy w Polsce, nie pytając nas o zgodę, to co z nimi zrobicie? Wepchniecie ich do Odry i postrzelacie w powietrze, aby wiedzieli, w którą stronę mają płynąć? Uchodźcy to realny problem i żywi ludzie. Oni po prostu są – nie kreuje ich żadna „polityka migracyjna Niemiec”, tylko wojna. I będzie ich coraz więcej – także u nas. Realny problem domaga się realnych rozwiązań. „Nie chcę!” to mówi dziecko w sprawie kaszki. Tu nie ma i nie będzie „chcę” ani „nie chcę”, lecz twardy fakt i zadanie. Macie realne po-my-sły?

7. Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, gdy będzie solidarnym i konstruktywnym członkiem wspólnoty europejskiej i euroatlantyckiej. Jeśli będzie czynić obstrukcję, pokazywać swój egoizm, mnożyć roszczenia bądź się izolować, Zachód odwróci się od niej, a wtedy zostanie sama pod wielkim nawisem imperium Putina. Czy Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda i Antoni Macierewicz tego właśnie sobie życzą?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 93

Dodaj komentarz »
  1. A Czesi przyjmują już kolejna grupe uchodźców i nie maja z tym problemu.

  2. Najbardziej mnie denerwuje i odbieram to jako podwójną moralność, że Polacy odmawiają prawo innym do uchodzctwa a sami używają gościnności innych krajów gdzie nie koniecznie są mile widziani i szsnowani.

  3. Panie Profesorze,
    Nieśmiało przypominam, że mamy nie tylko w Polsce, ale praktycznie w całej Unii, i to od wielu lat, olbrzymie, wielomilionowe bezrobocie strukturalne, a w przyszłości ono się może tylko powiększyć, jako że postęp techniczny, szczególnie szybki właśnie w wyżej rozwiniętych krajach, a więc generalnie też i w UE, jest z definicji pracooszczędny, a więc generuje on bezrobocie (tzw. bezrobocie technologiczne). Tak więc nie ma w Europie dziś miejsca dla imigrantów, jako że miliony europejczyków, w tym szczególnie Polaków nie mają pracy, a więc skazani są oni na biedę, wykluczenie społeczne, bezdomność etc a co za tym idzie i na alkoholizm albo narkomanię, co zazwyczaj kończy się przyspieszonym zgonem, często samobójczym.
    Przecież już nie tylko w Niemczech, ale nawet i w znanej z niskich kosztów pracy Polsce pojawiają się, i to już obecnie, w pełni „bezludne” fabryki czy też magazyny, takie jak n.p. niedawno otwarty pod Piotrkowem Trybunalskim w pełni zautomatyzowany magazyn firmy IKEA. Przypominam też, ze komputery zabierają już dziś pracę nie tylko robotnikom, ale także urzędnikom, n.p. bankowym, a więc nie jest dziś tak jak w przeszłości, kiedy to mechanizacja zastępowała jedne zawody drugimi. Dziś mamy zaawansowaną automatyzację (w tym komputeryzację i robotyzację), a to oznacza, że miejsca pracy tracone przez ludzi zastępowane będą miejscami pracy zajętymi przez automaty: roboty i komputery. Grozi nam więc, a szczególnie zaś bardziej od nas rozwiniętym Niemcom i innym wyżej rozwiniętym gospodarkom, nie niedobór, a nadmiar rąk do pracy. Dziwne, że ekonomiści i politycy tego nie są w stanie zauważyć, a może zauważają, ale nie wolno jest im o tym głośno mówić?
    Poza tym, to nie ksenofobia napędza kandydatów tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS), a tylko bezrobocie i niskie zarobki oraz brak perspektyw, wykluczenie społeczne i związana z nimi bieda i etniczne getta. A poza etnicznymi gettami, to wszystkie w/w zjawiska dotyczą przecież nie tylko imigrantów z krajów III świata, ale także znaczną część etnicznych Francuzów, Belgów czy też Anglików albo Niemców, a jednak w biednych „białych” dzielnicach Francji, Belgii czy też Anglii i Niemiec, nie tworzą się przecież organizacje terrorystyczne typu „Państwa Katolickiego” czy też „Państwa Protestanckiego”, czyli oparte na religii. Podobne organizacje znamy tylko z Irlandii Północnej (IRA i tzw. Lojaliści), ale ich powstanie wiąże się przecież z kolonialną okupacją Irlandii przez Brytyjczyków, podobnie jak powstanie Al Kaidy czy też ISIS wiąże się z długoletnią okupacją Bliskiego Wschodu przez Francję i Wielką Brytanię.
    Jak więc to już pisałem – pełna likwidacja terroryzmu możliwa jest tylko wraz z zastąpieniem kapitalizmu przez system (ustrój) nie generujący automatycznie bezrobocia i skrajnych nierówności w dochodach i majątkach, a ograniczenie zasięgu i siły terroryzmu wymaga przed wszystkim likwidacji gett etnicznych, poprawienia kontroli nad granicami Unii oraz delegalizacji wszelakich organizacji, w tym religijnych, głoszących hasła niezgodne z wartościami europejskim, czyli negujących takie ideały, jak wolność, równość, demokracja, prawo do wyboru religii (w tym więc też i prawo do niewyznawania żadnej wiary) oraz wolność słowa. Jak wiadomo, żadna organizacja islamska nie zgadza się z definicji na prawo do wyboru religii, a szczególnie na prawo do niewyznawania żadnej wiary, a więc z definicji powinny takowe organizacje być zdelegalizowane w Europie, a ich członkowie deportowani do państw muzułmańskich – w pierwszej kolejności najbogatszych, czyli do Arabii Saudyjskiej, Kataru, Kuwejtu czy też do Emiratów, gdzie mogli by oni swobodnie głosić swe poglądy, żyjąc przy tym w materialnym dostatku.
    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Czy Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda i Antoni Macierewicz tego właśnie sobie życzą?”

    Obawiam się, że Jarosław Kaczyński jest niezrównoważony i życzy sobie władzy, jednocześnie wie, że w naszym społeczeństwie wzbudzenie zbiorowej histerii i nienawiści do innych wyznań/kolorów skóry jest banalnie proste i wywinduje go na szczyt władzy;na resztę towarzystwa ma takie haki, że chcąc nie chcąc, nie mają nic do powiedzenia.

    Jakie może być inne logiczne wyjaśnienie tego koszmaru, w którym już się znajdujemy? 🙁

  6. Nikt nie lubi na swoim terenie konkurencji. PiSIS, który na polskim rynku politycznym, gdzie wolno wybierać tylko mniejsze zło, nie chce dopuścić konkurencyjnego ISIS, które może się okazać złem jeszcze mniejszym, złem niemal absolutnym i bezwzględnym.

    Póki na polskim rynku politycznym nie ma ISIS, to PiSIS może spać spokojnie i nie martwić się o rezultaty następnych wyborów. Mniejszego zła niż PiSIS nie ma na horyzoncie.

  7. Panie Profesorze,
    A dlaczego nie zaapeluje Pan do władz Izraela – jak by nie było państwa graniczącego z Syrią, o przyjęcie choćby ze 100 tys. uchodźców z Syrii? Jeżeli boją się w Izraelu przyjąć muzułmanów, to mogą przecież przyjąć syryjskich chrześcijan. Dlaczego nie wystąpi Pan z takim publicznym apelem do władz Izraela, do Ambasady Izraela w Polsce i wreszcie do organizacji żydowskich, z którymi ma przecież Pan Profesor stały kontakt?

  8. Panie Profesorze,
    Poza tym, to Polska nie może być dłużej bezpieczna w strukturach UE i NATO, a szczególnie zaś w Strefie Szengen, jako że terrorysta ma dziś ułatwiony dostęp do Polski, jako że może on przekroczyć bez trudu granice Polską z Niemcami (a także Czechami, Słowacją i Litwą) w dowolnym punkcie, w tym też przechodząc n.p. Nysę Łużycką, która, jak wiadomo, jest łatwa do przejścia w bród.

  9. Pełna racja, zapomniał Pan tylko o mojej Austrii która proporcjonalnie przyjęła największą ilość uchodźców. Niestety też doprowadziła do niezugodnionego zamknięcia granic powodując efekt domino którego UE chciała uniknąć. A już postępowanie Słowcji jest prawdziwym skandalem, mówią, że nie przyjmą ani jednej osoby a mają obóz w którym mieszka 500 osób za które Austria im płaci!

  10. Panie profesorze, naiwnością jest nadzieja na opamiętanie się ekipy rządzącej. Oni zabrną w ślepą uliczkę bez odwrotu. Żyjemy w ciekawych czasach.

  11. Szydlo w Worku nie pamieta o pomocy tzw. Zachodu roadczkom i rodakom……Cale lata powojenne.

  12. Zachód odwróci się od niej, a wtedy zostanie sama pod wielkim nawisem imperium Putina. Czy Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda i Antoni Macierewicz tego właśnie sobie życzą?
    .
    Oczywiście.

  13. A nie lepiej państwu islamskiemu posłać atomówkę. ?Ta wojenka konwencjonalno-partyzancka się rozprzestrzeli i latami osiągnie dużo ofiar . Atomówka jest przerażająca, bo w jednej chwili ginie tysiące ludzi, ale w porównaniu do ciągnącej się wojenki jest ich sporo mniej. A Atomówka to broń pokoju, bo jak ona walnie to nagle się wszyscy uspokajają. Druga wojna skończyła się definitywnie dzięki atomowi i tak się bali, że chociaż była zimna wojna, to jednak nikt nie wystartował aby robić wojenkę w Europie czy walczyć z Usa. A tak latami ze świrami religijnymi będziemy się barowali i ofiar będzie multum, jeszcze tu powstaną prawicowe dyktatury wojowania jeden z drugim.

  14. Panie profesorze , to nie jest uchodzctwo , to jest najazd islamu na Europę . proszę otworzyc wreszcie oczy . Jestem tolerancyjna ale moja tolerancja ma swoje granice . Przykro mi ale uchodzcom i emigrantom mówię stanowcze NIE!!!

  15. Szanowny Panie
    Pańska argumentacja – bez dyskusji. W jednym jednak pozostaje Pan wierny swojemu zaściankowemu kołtuństwu: Skąd u Pana taki stosunek do Rosji i Putina. Co Panu zawinili Rosjanie, gdzie Pan widzi to rzekome imperium Putina, które dopiero co przesunęło swoje granice w agresywny sposób z nad Łaby do Dniepru. Zabierając pokojowo 40 dywizji i broń atomową. I w zapale przesuwania oddali nawet więcej niż mieli, bo swój Donbas i Krym. Dziwny rodzaj agresji.
    Pisze Pan o uchodźcach. Ale czy Pan nie widzi, że tylko Putin i Rosjanie są w stanie rozwiązać ten problem? Tu żadna Merkel ani dyslokacja ludzi jak towaru nie pomogą. To Rosjanie w ciągu 6 miesięcy doprowadzili do rozejmu. Gdyby Zachód, zamiast się awanturować, podjął wyzwanie i wspólnie z Rosjanami zamienił ten rozejm na pokój, za parę miesięcy nie było by uchodźców a interesy przy odbudowie kraju rozwijały w najlepsze. Przecież żadne inne rozwiązanie niż pokój nie doprowadzi do rozwiązania problemu. A nawet zły pokój jest lepszy niż najlepsza wojna. A tym, którzy nie wierzą, życzę wesołego zdychania pod bombami. To taka odmiana Wesołych Świąt dla tych, co się szykują do wojny.

  16. Wypowiedzi premier Szydło są coraz bardziej kuriozalne. Dzielnie dotrzymują jej kroku Jarosław Kaczyński i prezydent Duda.

  17. Przypomina mi się historia tzw. ruchu natywistycznego w USA na przełomie XIX i XX wieku – jego ogromna popularność wiązała się ze strachem i niechęcią potomków „starej” emigracji do tej nowej – głównie środkowoeuropejskiej. Nie bez znaczenia były tu również argumenty o imporcie terroryzmu, np. z Bałkanów. Trzeba wreszcie nadmienić o zabójstwie prezydenta McKinleya przez pana o swojsko brzmiącym nazwisku Czołgosz, potomka emigrantów znad Wisły. I co? Ucichły jakoś i kiedyś te lęki, nikt normalny w USA nie stawia już znaku równości między Europą Środkową a terroryzmem, nawet po bardziej współczesnej historii z Unabomberem, czyli Tedem Kaczyńskim.

  18. To był naprawdę chamski zamach! Genealogicznie chamski sensu stricto, gdyż zorganizowany przez czcicieli ISIS, a więc Isztar dla której „wojna jest placem zabaw”, żony prawnuka Noego, a wnuka… Chama – Nimroda, czyli „rebelianta”, „buntownika”, znanego również pod innymi imionami, może najbardziej jako Gilgamesz.

    Synowie Ciemności, stronnicy Baala z piekła rodem oraz odwieczni czciciele Isztar (od nich za czasów Salomona odstąpił przyzwoity Sadok, którego synowie Światłości, późniejsi wyznawcy Chrystusa stanęli w prawdzie Bożej przeciwko stronnikom Baala i tak trwają po dziś dzień), której symbolem jest charakterystyczna gwiazda na tarczy, tej pra-burdelmamy, matki pospolitego kurestwa, sodomii, tudzież płatnej prostytucji, znanej ze swych megaburdeli – „świątyń” perwersji, złożyli jej prawdopodobnie krwawą ofiarę w Belgii z kilkudziesięciu osób, dokładnie w dzień święta Isztar 3/22

    Takie rzeczy w XXI w! Modry rytualne, niczym przed Wielkanocą? Nie do wiary. A jednak! Cóż, podła wiara i podła tradycja jeszcze podlejszych ludzi. Choć przyjemne oczywiście z pożytecznym, gdyż zamordyzm generowany jako skutek paniki sianej terroryzmem pośród gojów, pozwoli tej garści mentalnych popaprańców – którzy, jak podaje Pismo „mówią, że są żydami, a nie są nimi, lecz kłamią” – trzymać całą Europę za gardło, jak trzeba będzie, to w obozach koncentracyjnych. W końcu po coś te wszystkie stadiony wybudowali…

    A wszystko współcześnie przez satanistyczną (Baalistyczną) masonerię i jej centralną bojówkę w USA pt. Skull & Bones – to ta od trupiej czachy na piszczelach, którą nosili SS-mani w czasie II wojny światowej, a pod czachą… liczba Isztar – 322 Wszyscy dobrze znamy uczestników tego gangu z Yale, tych wszystkich Bushów, Kerrych oraz ich kamratów, gdyż książkę z nazwiskami opublikowała p. Charlotte Thomson Iserbyt, porządna córka prominentnego niegdyś członka Skull & Bones, doradczyni Ronalda Reagana ds. edukacji w USA, ostrzegająca świat przed tymi świrami i dająca od lat wykłady na temat zawłaszczenia przez ich macki edukacji, aby ludzkość była jak najgłupsza, bo tylko taką mogą manipulować – stąd te wszystkie idiotyczne programy nauczania, propaganda gender itd., także w Polsce.

    Co do konkluzji Gospodarza to jestem zdania przeciwnego. Żadnych „uchodźców”, czyli młodych byczków z nożami w zębach, dla których umundurowanie zarekwirowali ostatnio w Hiszpanii. Trzeba albo wyrzucić USA z NATO i odciąć kompletnie Izrael, po czym przekształcić NATO w prawdziwy sojusz europejski, albo Polska powinna czym prędzej wystąpić z NATO, jako organizacji przetępczej, zbrodniczej, terrorystycznej, prywatnej armii bankierów pod kierownictwem szowinistycznych szajbusów, która prawdopodobnie posłużyła się bojówkami Gladio w Brukseli, jak w wielu innych miejscach gdzie siała terror na zlecenie swych mocodawców na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Jeśli ktoś ma złudzenia co do natury tej organizacji, to musi odrobić lekcje i przeczytać na dobry początek książkę: „Gladio: NATO’S Dagger at the Heart of Europe” (Gladio: NATO’wski sztylet w sercu Europy”

  19. Do autora i wiekszosci komentatorow:
    Jestescie naiwnymi, ograniczonymi w swej percepcji, niezdolnymi do szerszego spojrzenia idealistami. Jak to sie mowi: „W d…. byliscie g…. widzieliscie”. Dalej cos „memlacie” o uchodzcach. Ilu tych rzeczywistych uchodzcow jest? 5%? 10%? Reszta idzie po latwa kase. Idzie doic naiwniakow. Az glupio mi pisac o takich oczywistych oczywistosciach. No coz, ale jak dalej nie dociera!

    Nie mowie juz o oczywistym zagrozeniu bezpieczenstwa (zarowno terroryzm jak i zwykla codzienna przestepczosc). Z perspektywy ekonomicznej i spolecznej: oni nie pomoga w budowie spoleczenstwa w ktorym chcielibyscie zyc. Stworza wam taki sam rozp….. el jaki maja u siebie. Nie zapracuja na wasze emerytury bo niespecjalnie lubia ciezko pracowac (powtarzam uogolniam).

    To jest inna cywilizacja, inne relacje miedzyludzkie, inne czasy (sredniowiecze). Liczy sie honor a nie poczucie winy. Zaznaczam jeszcze raz uogolniam.

    Kolejna oczywista rzecz: przeciez mozna im pomagac poza Europa. Taniej i nierozwalajac stworzonego przez wieki Europejskiego spoleczenstwa.

    Niestety dzieki takim jak wy, caly kontynent czeka „hard time”. Za dziesiec lat, za trzydziesci …. i nie chodzi tylko o zamachy.

    Juz jak mowicie o niewdziecznosci Polakow przywolujac przypadek uchodzcow z Polski (czy wogole z Europy) w 20 wieku, to moze niech w waszych glowkach zaswieci sie czerwone swiatelko. W pierwszej kolejnosci probowano chronic kobiety i dzieci. Dzisiaj do Europy posuwaja przede wszystkim mlode byczki.

  20. Chcialbym tez dodac, ze jezeli nie wszyscy, to WIEKSZOSC terrorystow NIE pochodzi z uchodzcow z pierwszego pokolenia. Sa zasymilowani, maja obywatelstwo roznych europejskich krajow, a czesto nawet nie maja pochodzenia arabskiego (w Polsce tez sa tacy muzulmanie).

  21. Szlachetny Profesorze,

    Dla przypomnienia, zero Polaków, uciekinierów z chłopsko robotniczego raju było gotowe założyć kamizelkę z paroma kilogramami materiałów wybuchowych i zginąć za wiarę czy ideologię.
    None, nada, nicht, а не один.

    Serce ma Pan dobre ale z logiką u Pana nie za bardzo.

    Tym ludziom trzeba pomóc, co do tego nie mam wątpliwości.
    Osiedlając ich w Europie ani im ani Europie nie pomoże.

    Proszę nie zapominać, że znaczna część bojowników Państwa Islamskiego to potomkowie islamskich imigrantów osiedlonych od dziesiątek lat w Europie.

  22. Panie Profesorze,

    wie Pan doskonale, ze nie chodzi tu o z l o t e z n i wa…
    a moze Brytyjczycy, Szwedzi czy Holendrzy powinni powiedziec:
    „Polakom mowimy: stanowcze nie!”

    ONR i Mlodziez Wszopolska über alles

  23. @ azur
    Ech, Szydło z brochą w klapie „śmieszy tumani, przestrasza”…
    Ciekawe jak długo jeszcze Kaczelnik da jej „porządzić”.
    Kobita, w przeciwieństwie do ambitnego premiera Kazia M. z 2005, jest nie w ciemię bita, czyli pokornego serca, dlatego wróżę jej ciut dłuższą karierę.
    Swoją drugą fascynuje mnie jej wciąż rozrastająca się kolekcja broch.
    Becia przeminie, a jej zbiór z pewnością przejdzie do historii i może nawet będzie eksponowany w muzeum jakiejś entej Rzplitej .

  24. http://bragiel.blox.pl/2016/03/Ciesze-sie-ze-przegrales-Nazarejczyku.html
    To co wyprawia się w Polsce przeszło moje najczarniejsze wyobrażenia!
    Są w Polsce masy, miliony ludzi którzy nie zapłaczą, nie pochylą się w milczeniu nad ludzką tragedią.
    Będą nią grać, będą grać znaczony krwią kartami!
    Zresztą…Mamy w tym już pewną świecką tradycję. Te tańce na grobach ofiar Smoleńską, to pisowską degrengoladę która nie widzi nic złego w używaniu kart znaczonych ludzką krwią w bieżącej grze politycznej.
    Polecamy ten tekst!

  25. Kompleks Maccartego.
    Pan Hartman pisze: „Właśnie dlatego, że fala uchodźców jest z różnych względów – w tym ekonomicznych, kulturowych i kryminalnych”
    Ze strachu nie napisał Pan, że ci ludzie uciekają przed wojną, bombami, śmiercią i ludobójstwem. Terroryzm jest odruchem bezradności, klęski i braku wyjścia. Źródłem jest agresja amerykańska i satelitów europejskich. Rodzi się w Iraku, Libii, Syrii, Jemenie, Afganistanie i w Jugosławii. Na całym obszarze Bliskiego Wschodu. Zrujnowanych państwach i narodach.

  26. Panie Profesorze,
    dziekuje za znakomity tekst, ktory strzeszcza takze moje poglady na sprawe uchodzcow, a raczej chorobliwej do nich niecheci ciemnogrodu. Sam jestem uchodzca politycznym, mieszkam w Kanadzie od 30 lat i z przerazeniem obserwuje z oddalenia (a z oddali lepiej widac), jak moja stara ojczyzna oddala sie od swiata, w ktorym mieszkam z rodzina. Gdy w Polsce trwaja spory o przyjecie garstki Syryjczykow, Kanada przywiozla z obozow, wlasnymi samolotami, juz 30 tysiecy tych biednych ludzi, a do konca roku przyjmie w sumie 305 tysiecy uchodzcow z calego swiata. W stanie wojennym otworzono nam szeroko drzwi do tej ojczyzny-ojczyzn, w ktorej mieszka teraz i cieszy sie zyciem w wolnosci od strachu przed Innym ponad 800 tysiecy Polakow. Co warte podkreslenia, wszyscy tu jestesmy Innymi, ale zyjemy w zgodzie i wzajemnym szacunku, nie ma zadnych wasni religijnych ani sporow etnicznych, choc w samym Toronto mieszka ponad 160 narodowosci, mowiacych blisko 200 jezykami. Podpisuje sie pod kazdym zdaniem z panskiego tesktu i raz jeszcze dziekuje za madre slowa,
    smiglewski

  27. Szanowny Panie Profesorze!
    To nie tak! Nie mam zamiaru wstydzić się za p. Szydło. Wielokrotnie na blogach POLITYKI wyrażałem swój negatywny pogląd na działania nowej władzy, która Konstytucję RP i prawo wynikające z jej źródeł ustawicznie narusza. Ale to wywołuje u mnie wstyd za Polaków, którzy tę sitwę do władzy powołali, bądź na nią głosując, bądź do głosowania nie idąc.
    Natomiast w sprawie „uchodźców”, źródeł i wysoce prawdopodobny skutków tego niszczącego cywilizację europejską zjawiska mam podobne zdanie jak Leonid (23 marca, godz. 14:46), haneczka0129 (23 marca, godz. 16:25) i Vera (23 marca, godz. 17:04).
    To nie są w większości przypadków uciekinierzy. TO SĄ NAJEŹDŹCY, których celem jest pokojowe zawłaszczenie przez osiedlenie jak największego terytorium dla państwa islamskiego. Cała akcja o pozorach chaosu wykazuje wiele elementów organizacji. Ktoś ją finansuje, i ktoś na niej zarabia. Może pieniądze wykłada ten sam „ktoś”, który później te pieniądze przyjmuje od uciekinierów. Bogata Arabia Saudyjska oraz bogate emiraty nie przyjmują tych uchodźców, ponieważ o to chodzi, aby oni zajęli Europę. Te bogate kraje arabskie, niedeklarujące zamiaru przyjęcia uchodźców spod bomb i ze zniszczonych siedzib, deklarują natomiast gotowość finansowania budowy dla nich w Europie, nie mieszkań, ale meczetów! To jest polityka grubymi nićmi szyta, i nie wierzę w to, aby p. Merkel i inni politycy „zachodni” tak zupełnie na to dali się nabrać. Oni chyba są po prostu lojalni wobec interesów światowej finansjery, reprezentowanej przez władze USA.
    A dramat, bo to dla masy najeźdźców rzeczywisty wielki dramat, został wywołany „eksportem demokracji” przez USA, przy wsparciu niektórych krajów Europy Zachodniej. Ofiarami tego „eksportu” padły najpierw Liban (już dawno), a ostatnio Irak, Libia, Egipt i Syria. W tych ostatnich trzech krajach zaangażowanie finansowanej i uzbrajanej przez „zachód” tzw. umiarkowanej opozycji (coś w kategorii kruczowłosego blondyna) doprowadziło do destabilizacji państw. W Egipcie proces islamizacji został zatrzymany przez te same siły wojskowe, które doprowadziły, chyba nie w swoim imieniu, do zastąpienia demokracją dyktatury, w wyniku czego „demokracja” powołała do władzy islamistów.
    Niech Pan Profesorze nie wierzy w to, że NATO zapewni Polsce bezpieczeństwo. Już o tym w POLITYCE wypowiedział dawno się były minister obrony p. Onyszkiewicz, wskazując na to, że państwo członek NATO, wprawdzie ma obowiązek wesprzeć państwo członka NATO ofiarę agresji, ale nie musi zaangażować się militarnie, może ograniczyć się np. do interwencji dyplomatycznej.
    Jak Pan sądzi Profesorze, czy Francuzi, Niemcy, Belgowie, Holendrzy, Brytyjczycy i inni Europejczycy zechcą umierać za „zakerzonie”, bo właśnie z tej strony ukraińskiej możemy realnie spodziewać się zagrożenia, a nie ze strony Rosji.
    Tragedia inwaderów, wśród których są kobiety i dzieci, ludzie starzy i nastawieni na razie pokojowo, jest realna, budzi litość i współczucie i chęć do dobrych uczynków dla nieszczęśników, ale moja zmarła przed kilku laty koleżanka ostrzegła, że dobre uczynki bywają surowo karane.
    Społeczeństwa Europy zachodnie i północnej już zostały ukarane za przyjęcie przed laty ludności z Afryki południowej, gdyż wielu terrorystów – islamistów to właśnie wywodzi się z trzeciego pokolenia osiedlonych w Europie Arabów.

  28. Jak to dobrze, że nasza marmurowa i samodzielna kanclerz Becia tak dba o bezpieczeństwo kraju. Z tego względu łamie nawet dane słowo. Zobaczymy jak EU będzie w najbliższym czasie traktować Polskę .

  29. Panie Profesorze,
    Chcialbym wspomniec, ze Polacy i inni wschodni Europejczycy wcale NIE SA goscinnie przyjmowani na Zachodzie, raczej przeciwnie-spotykaja sie z otwartym rasizmem i dyskryminacja, a elity polityczne traktuja nas wylacznie jako tania sile robocza. Vide brytyjskie uzalania nad zasilkami dla dzieci, podobno ‚kradzione’ przez Polakow, tak samo jak brytyjskie miejsca pracy tez podobno kradzione przez Polakow. Wiec niech Pan nie przesadza z tym przyjmowaniem, bo kiedy w 2004 roku przenioslem sie do Londynu bynajmniej nie bylem witany chlebem i sola. Nie poczuwam sie wiec do ‚moralnego obowiazku’ przyjmowania do swojego kraju Afganczykow, Pakistanczykow i Erytrejczykow (bo Syryjczykow jest wsrod ‚uchodzcow’ jak na lekarstwo) bez dokumentow i kwalifikacji,za to z wyjatkowo roszczeniowa postawa.

  30. Przestrzeganie prawa miedzynarodowego i solidarnosc z Unia w kwestii uchodzcow to dla niektorych „naiwnosc”. Naiwnoscia jest myslenie, ze unikniemy problemow odmawiajac przyjecia symbolicznej liczby uchodzcow. Wrzask, ze wszystkiemu winni Amerykanie niczego nie zalatwia. Bedziemy postrzegani jako narod tchorzliwy i samolubny, wmawiajac sobie ciagle, ze jestesmy narodem bohaterskim. Innym tego niestety nie wmowimy, o bylych naszych bohaterach pamiec bedzie slabnac.
    Na strachu i egoizmie zeruje obecny rzad myslac, ze w ten sposob wygra
    kolejne wybory. Z wizja przyszlego zwyciestwa prowadzi nas tymczasem ku ruinie.

  31. Panie Profesorze,

    Kto wie, może Pani Szydlo prowadzi mądrą politykę i zależy jej na zapewnieniu bezpieczeństwa polskim Żydom .
    Okazuje się, że być może, nie można mieć wszystkiego naraz..
    Polecam
    https://news.vice.com/video/europes-jewish-exodus-full-length

  32. Pani Szydlo wydaje sie nie myslec wcale o tym, ze moze nam solidarnosc Europy bedzie wkrotce potrzebna.

  33. Jeśli przed twoją zagrodą pojawi się stado wygłodniałych, wynędzniałych lisów bo z ich dotychczasowych terenach przepędziły je wilki to wpuścisz je do niej?
    Proszę nie pisać o jakieś tam ksenofobii, rasizmie – inni się sparzyli a my tylko dmuchamy na zimne świadomi doświadczeń innych.
    Czy to źle że chcemy żyć spokojnie i bezpiecznie i nie chcemy u siebie tych, którzy mogą ten stan zakłócić ?
    A poza tym to dlaczego to właśnie my mamy sprzątać ten bałagan a nie ci, którzy sie do tego przyczynili ?
    Potrzeba wojny bo interes coś marnie się kręci ?
    Za PRL-u na bliskim wschodzie był spokój (poza konfliktami inspirowanymi przez Izrael ).
    Arabowie byli naszymi przyjaciółmi i robiliśmy z nimi interesy ale komuś ( komu ? ) to nie pasowało ?

  34. Oświadczenie Beaty Szydło, iż nie „widzi możliwości, by Polska przyjęła uchodźców”,

    Co na to kościół, którego wierną córą jest pani premier? Może w Wielkim Tygodniu stojąc nad grobem Jezusa i opłakując jego śmierć warto pomyśleć, co by On „doradził”? Odpowiedzi w Nowym Testamencie nie brakuje.
    Czy przez Hartmana naprawdę mówi diabeł?

  35. Chory rząd, chore słowa premier.
    Trzeba przyjąć do Polski i to natychmiast 50 tysięcy uchodźców (matki z dziećmi, sieroty, starców).

    Inna rzecz, że gdyby w Polsce doszło do zamachu terrorystycznego ze strony Arabów, pan Hartman nie zostawiłby na rządzie suchej nitki. Czy pan Hartman nie zdaje sobie sprawy, że pan Hartman za nic nie odpowiada? Tylko sobie pisze, a tu może chodzić o życie Polaków…

  36. Jestem jak najbardziej za wypełnieniem zobowiązań międzynarodowych, jak również okazaniem godnego humanitaryzmu.

    Jednak warunkiem wjazdu do Polski powinno być pisemne zobowiązanie do przestrzegania prawa i obyczaju panującego w naszym kraju, w szczególności do wyrzeczenia się prawa szariatu i obyczajów dyskryminujących kobiety. Nieprzyjęcie tych warunków, lub późniejsze ich nieprzestrzeganie winno być restrykcyjnie uznawane jako zrzeczenie się prawa do przebywania na terenie RP.

  37. Nie głosowałem na PiS ale całe szczęście, że sa oni przy władzy. Lewackie poglądy dominujące w całej Europie doprowadziły do jej moralnego i kulturalnego upadku. Lewacy typu prof. Hartman przez ostatnie lata skutecznie trzebili wartosci moralne i patriotyczne w głowach młodych ludzi. Wszystko w imie konsumpcjonizmu i własnej mamony. Hartman jako przedstawiciel Izraela za wszelka cene chce zniszczyć wartosci patriotyczne i moralne dzieki czemu w Europie powstaje jeden wielki haos „groch z kapustą” mozna by rzec. Ale na szczęście mamy oszołomów z PiS, którzy mam nadzieje skutecznie obronia naród polski przed tragicznym w skutkach lewactwem. Cieszę sie wraz z milionami innych młodych Polaków , ze mieszkam w Polsce. Odradza sie tu, tak strasznie zdeptany przez ostatnie 8 lat przez zdrajców państwa polskiego , duch patriotyzmu. Hartman i cała redakcja Polityki jest współodpowiedzialna za szerzenie idei terroryzmu w całej Europie. Karma wraca.

  38. Kanada i owszem, przyjmie około 300 tysięcy imigrantów z całego świata ale żaden z nich nie będzie absolwentem jednej z religijnych szkółek fundowanych przez Arabię Saudyjską w biednym islamskim świecie.
    W 95 procentach będą to ludzie w odpowiednim wieku i odpowiednio wykształceni albo z odpowiednią kasą.
    Z tymi paroma bojownikami którym uda się przecisnąć kanadyjskie służby sobie poradzą.
    Kanada robi tak od zawsze.

  39. A taki papież Franciszek umyje dziś nogi dwunastu uchodźcom.
    Ale co on tam może wiedzieć.

  40. OK. Jezus to taki sam „frajer” jak Angela Merkel. Kazałby ortwierać granice i przyjmować ludzi jak leci, dając im chleb i wodę. Pozwolił się powiesić na krzyżu chociaż wiedział o tej groźbie wxześniej i mógł zwiać.
    My nie chcemy płacić takiej ceny, ale czy przyjęcie kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy u uchodźców może doprowadzić 38 milionowy kraj do katastrofy, a których i tak większość po „serdecznym” powitaniu zwiałaby stąd jak najdalej?

  41. Panie profesorze.
    I ja, za panem, caly oblewam sie rumiencem za polski rzad i tak sobie mysle ze nie ma dla nas miejsca w ‚tym kraju’. Jest tyle pieknych krajow, ktore szeroka fala wpuszczaja do siebie terro… tzn. tfu… uchodzcow. Krajow jak Francja czy Belgia.
    Wyjedzmy tam szanowny panie. Pan pierwszy a ja za panem?
    Stoi umowa?

  42. @haneczka0129

    Gdzie dla Pani konczy sie tolerancja: na wsadzaniu do Gaskammer? W tym przypadku jeszcze jakis czas bedzie Pani mogla sie nazywac tolerancyjna. Ja widze Pania nieco inaczej. To, co Pani pisze jest rasistowskie. To sa uciekinierzy szukajacy schronienia, nie najezdzy. Ponadto o jakim najezdzie Pani mowi? Polska, o ile wiem, zoobowiazala sie do przyjecia 7.500 osob. Ze 120.000 z czego po prawie pol roku rozdzielono 156 uciekinierow. Nawet jezeli wszyscy tafili do Polski, to o jakim najezdzie Pani mowi? Trzeba bylo wtedy protestowac, jak Polska z Bush’em najechala na Irak w nadzei na jakies kuriozalne zlecenia tudziez zniesienie wiz. A tu zamiast zlecen, ‚kapneli’ uchodzcy. A Polska, naturalnie tolerancyjna, umywa rece. Rzygac sie chce!

  43. Uwagi pana profesora są słuszne ale tylko dla tych którzy posługują się rozumem lub nie boją się posługiwać rozumem. Z tym posługiwaniem się rozumem jest kłopot, co widać i słychać przede wszystkim po tym, że decyzje rządzących nie mają być „mądre” tylko mają być „nasze” oraz mają być odwrotne niż decyzje poprzedników. Widać, że niektóre zmiany robione są na siłę, widocznie ministrowie rozliczani są z liczby i szybkości zmian. Brak zmian – minister do dymisji.
    A Kościół milczy. Nie chce się narażać- dostawał pieniądze od wszystkich ostatnich premierów, Millera, Tuska a teraz Kaczyńskiego…
    czego więcej chcieć.

  44. Niestety jezeli mlodzi Belgowie,
    dzieci muzulmanskich emigrantow z przed kilkudziesieciu lat dokonuja zamachow terrorystycznych na wspolobywatelii w zamoznej i tolerancyjnej Europie jest naturalna wstrzemiezliwosc w przyjmowaniu emigrantow z Bliskiego Wschodu.

    Chinatowns sa w wiekszosci swiatowych metropolii.
    Czy ktos slyszalem tam o chinskich zamachach…?

  45. Tych emigrantow powinno przyjac USA. To efekt ich polityki I i Ameryka jest wielokulturowym wielkim krajem emigrantow.

  46. Jak widzę w Pańskim życiorysie niewiele o ile wogóle, przebywał Pan w krajach z dużą ilością uchodźców. Proszę nie porównywać Polaków do nich, bo to jest nieporównywalne. To co dzieli nas od uchodźców to przepaść kulturowa.W krajach, w których uchodźców jest dużo to ogromny problem. Nie tylko zamachy tu wchodzą w grę – moim zdaniem jest to codzienność. Proszę sobie jeszcze wyobrazić,że dziś przyjmiemy 1000, ale za rok z tego tysiąca będzie 1500, za dwa lata będzie 2000 a za 10 – 15 Polska stanie się muzułmańska. Ilu mamy ich przyjąć? 10 000 ? To po roku już będzie 15 tys.

  47. Panie Profesorze,
    Pisze Pan że Panu wstyd „..za nią i za Polskę..”, że jest „…zdumiewające i zasmucające…” że rząd Rzeczypospolitej Polskiej nie chce przyjąć tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu tak, jak przyjął dziesiątki tysięcy Czeczenów, czy setki tysięcy Ukraińców.
    Chciałbym dodać, że tym samym Polska stawia się w niechlubnym szeregu państw takich jak np. Izrael, które zamknęły granice i nie wpuszczają na swoje terytorium ani jednego uchodźcy.
    Smutno mi i wstyd za JE Binjamin’a Netanjahu

  48. andrzej52 „A Czesi przyjmują już kolejna grupe uchodźców i nie maja z tym problemu.”

    A Polacy nie przyjmują grup uchodźców i nie mają z tym problemu.
    A Japończycy nie przyjmują grup uchodźców i nie mają z tym problemu.
    A Izraelczycy nie przyjmują grup uchodźców i nie mają z tym problemu.
    Itd.. Itp…

  49. Kto bombardował Syrię , Libię i inne państwa ten powinien przyjmować uchodźców .
    A dlaczego tak nie działa ten naturalny odruch rządów tych państw uczestniczących w tej politycznej awanturze to temat do dyskusji .

  50. @smig- smiglewski. Z autorem tego wpisu i podobnych oraz z Twoim komentarzem solidaryzuje sie calkowicie. Tylko bardzo smutno, ze nie przemawia to tylko do juz przekonanych. Czy chociaz jedna osoba zmienila swoje nastawienie w sprawie przyjecia malutenkiej grupy uchodzcow?
    Czesc Polakow zzagranicy, ktorzy na codzien maja do czynienia z „innymi” goruja moralnie nad Polakami. Jest ich zapewne tez niewiele – moze 20%, a w kraju ile goruje nad ksenofobiczna masa – 2,0%? I nie zmienie swojej opinii co do zasciankowosci, ksenofobii, braku empatii Polakow. Dodam, ze doceniam inne zalety Polakow, ale nie przebija powyzszych, jakze powszechnych cech.
    Widac to nie tylko w wypowiedziach politykow, ale we wszelakich rozmowach prywatnych i nawet na tych „lepszych’ forach -jak w Polityce. O innych forach nawet nie ma co wspominac. Dlatego Szydlo, czy Kaczynski wpisuja sie w zapotrzebowanie spoleczenstwa i niewazne jest co mysla naprawde. Nie badzmy naiwni, polityk nie jest od tego, zeby mowil co naprawde mysli.

  51. oczywiscie : „przemawia tylko do JUZ przekonanych”

  52. Komentarz do wybranych fraghmentów {Szydłem w Europę
    Jan Hartman}

    {Oświadczenie Beaty Szydło, iż nie „widzi możliwości, by Polska przyjęła uchodźców”, jest zdumiewające i zasmucające.} – Ciekawe co w tym zdumiewającego. Przecież to bardzo przewidywalna reakcja. Zasmuca nie wszystkich, a nawet chyba nie większość. Zasmuca jedynie światłych.
    {Jest mi wstyd za nią i za Polskę.} – Nawzajem.
    {W dniu kolejnej tragedii zamiast okazać współczucie i solidarność z ofiarami ISIS, którymi są w przygniatającej większości Arabowie z Syrii i Iraku,} – Ofiarami tej tragedii o której Pan wspomina byli jednak głównie Belgowie z Belgii.
    {..lecz bywają nimi również Francuzi, Belgowie i inni Europejczycy, premier Polski ściśle realizuje plan zamachowców.} – Nie. Wręcz przeciwnie. Realizuje to czego nie bardzo chcą zamachowcy.
    {Czyż nie tego bowiem chcą terroryści, aby europejska solidarność legła w gruzach, a każde z państw Unii zamknęło się zalęknione w swoich granicach?) – Nie, nie tego chcą. Pasowałoby to do Pańskiej narracji, gdyby tego właśnie chcieli, ale tak nie jest. Nigdzie i nigdy, oficjalnie ni zakulisowo, wobec nas czy tylko wobec siebie (z tego co wiadomo) nie twierdzili, że chcą by każde z państw zamknęło się w swych granicach. Oczywiście można zawsze dodać, że „nie wypowiedzieli tego wprost, ale jest to naturalną konsekwencją… ” itd… itp. Taka zabawa typu „ziemia to matka, matka to anioł, anioł to stróż, stróż to dozorca”.
    Równie dobrze, a nawet bardziej to uprawnione, można stwierdzić, że terroryści chcą aby Unia Europejska pozostała otwarta, solidarna i „zalękniona” (słowo klucz, mające nacechować jakiekolwiek zachowanie).
    {Lękliwe i ksenofobiczne reakcje polityków nie powstrzymają dalszych aktów terroru, lecz przeciwnie – staną się zachętą do kolejnych.} – Odważne (bo przecież nie „lękliwe”) i kontrksenofobiczne reakcje innych polityków tym bardziej nie powstrzymają dalszych aktów terroru i to głównie właśnie one staną się zachętą do kolejnych.
    {Celem fundamentalistów jest osłabienie Zachodu – płochliwość, izolacjonizm, załamanie współpracy w łonie Unii Europejskiej są właśnie tą słabością. Czym bardziej zaś będziemy skłóceni i słabi, czym bardziej poddamy się uczuciom nienawiści i ksenofobii, tym śmielej poczynać sobie będą mordercy, widząc skuteczność swoich działań.} – Przewrotnie piękne. Im bardziej ich nie chcemy, tym bardziej ich zachęcamy, tak? Jedynym wyjściem jest ich chcieć, by się przestali? W ogóle mamy jakiś wybór? I najważniejsze: „Nie mylmy ofiar (muzułmanie) z terrorystami (islamiści), bo nic ich nie łączy. Nic a nic.”
    Buk jest wielki. Dąb jeszcze większy.

  53. Dopóki opozycja antypisowska będzie powtarzać, że w islamskiej imigracji nie ma żadnego zagrożenia, PiS może robić wszystko – tworzyć rodzinne klany rabujące podatnika, niszczyć gospodarkę, lekceważyć Konstytucję – i tak będzie miał 2 razy większe poparcie niż cała ta opozycja razem wzięta. I to nawet gdyby nie dawał po 500 na dziecko.

    Europa widziała niejedną falę uchodźców (np. z Jugosławii lub Czeczenii), ale i fale, i uchodźcy wyglądali zupełnie inaczej. Kto ma oczy, ten widzi, że mamy do czynienia ze zorganizowanym „marszem na Europę”. Zorganizowanym przez Erdogana, który już się praktycznie przyznał, że chce w ten sposób wymusić na Europie określone działania, prawdopodobnie w porozumieniu z ISIS, który też ma w tym interes, a mianowicie chce zislamizować Europę.

    Migranci z krajów islamskich to nie to samo, co np. Wietnamczycy (też odmienna kultura i kolor skóry), którzy pracują jak mrówki i chcą się integrować. Muzułmanie do pracy się nie palą (gdy w Finlandii wymagano od nich prac społecznych w zamian za utrzymanie w ośrodkach, woleli wrócić do swoich krajów), za to mają w zwyczaju narzucać swoją wiarę i kulturę innym (w polskim ośrodku dla uchodźców domagali się zakazu noszenia krótkich spodenek, a w duńskich stołówkach szkolnych – podawania wieprzowiny), przy czym ta wiara i kultura jest nie do pogodzenia z wartościami europejskimi, a w szczególności lewicowymi, takimi jak wolność słowa i wyznania, racjonalizm czy równość płci.

    A propos wartości lewicowych, czy to przypadkiem nie profesor Hartman brał udział w happeningu, w którym przebrał się za pierwszego polskiego ateistę ściętego za poglądy? Pozwolę sobie więc zasugerować profesorowi Hartmanowi, żeby poszukał w internecie informacji o stosunku islamu do ateistów. Bo na przykład w Arabii Saudyjskiej, która buduje w Europie meczety dla „uchodźców” i opłaca nauczających tam imamów, król ogłosił prawo zrównujące ateistów z terrorystami.

  54. Panie Hartman proponuję, żeby pan ten swój tekścik wygłosił przed rodzinami ofiar zamachów Brukseli albo tym zgwałconym kobietom w Kolonii. Pisza pan w swoim tekściku, że terroryści mają inne sposoby na przedostawanie się niż wśród uchodźców no więc jak pan wyjaśni informację przytoczoną przez dr Michała Kaczmarskiego w audycji off czarek zgodnie z którym terroryści teraz przedostają się jako uchodźcy po prostu wynajmują łódź z niewielkim zapasem paliwa, żeby dotrzeć do Włoch.

    Jak pan panie Hartman wyjaśni fakt, że to właśnie spośród uchodźców wywodzą się sprawcy zamachów na Charlie Hebdo oraz w Brukseli nie wspominając już o Kolonii.

    No ale ja rozumiem panie Hartman, że pan raczej o takich niewygodnych faktach nie będzie wspominał.

    Ciekawe panie Hartman co by się stało gdyby tak np. w Krakowie doszło do zamachu sprawcą okazałby się uchodźca i zginęłaby w nim pana córka.

    Czy także by pan pisał o tym, że to był przypadek, że nic się nie stało.

    Tak miedzy nami gdzie był pan panie Hartman dlaczego pan nie protestował gdy w 2003 roku USA Polska dokonały agresji na Irak te zamachy w Brukseli to właśnie są skutki tamtej agresji to właśnie dzięki USA powstała ISIS.

    No ale ja rozumiem panie Hartman, że to dla pana taki niewygodny fakt.

  55. Witold:nie popisuj sie swoja glupota:w surze 2 Koranu napisano:nalezy zabic tego ktory opusci lub przestapi z islamu! Gdzie ,nieuku,znajdziesz to w Nowym Testamencie!???A tak nawiasem:tylko w Polsce ,jak zawsze z opoznieniem,krytykuje sie krk!Tego nawet nie robia najbardzie zaciete lewaki Zachodu!To tkwi tylko w chorych mozgach nad Wisla!

  56. andrzej52:odp.po czesku;szczeliles wedle i to grubo!Dlaczego:bo nieznosz problemu,tak jak jo nie znom stolarki i dlatego bych sie nie odezwol na ten temat!

  57. Dodam jeszcze,ze ci ludzie nie sa zadnymi uchodzcami. O status uchodzcy, zgodnie z konwencja ONZ,mogli ubiegac sie w pierwszym bezpiecznym kraju,czyli Turcji, Jordanii badz Libanie. W przypadku Afganczykow- w Pakistanie badz Iranie. Jednakze tego nie robia,bo chca dostac sie do Europy! W tym momencie przestaja byc uchodzcami,a staja sie zwyklymi nielegalnymi imigrantami.

  58. Mieszkam w niewielkiej miejscowości na granicy z Niemcami. Znam tylko jedną osobę, która podpisałaby się pod argumentami Pana Hartmana. Jest to młoda kobieta, która 12 lat mieszkała w Londynie, gdzie uczyła w college’u przede wszystkim imigrantów i uchodźców. Cechuje ją otwartość na inność, ogromna tolerancja, z której kiedyś ten naród był dumny. Kiedyś zastanawiałam się z czego wynika nasza narodowa ksenofobia i doszłam do wniosku, że jej źródłem jest jednolitość naszego społeczeństwa – proszę zauważyć jak nieliczne są nasze mniejszości. Nie czujemy się przez nie zagrożeni więc konstytucja gwarantuje im liczne prawa i wolności, co nikogo nie oburza. Proszę zauważyć, że przychylni dla uchodźców są przede wszystkim Polacy mieszkający za granicą, mieszkający tam przez kilka lat lub często podróżujący, którzy zetknęli się z najrozmaitszymi kulturami. My jesteśmy zaś zaściankowi, nie lubimy zmian i obawiamy się ich. Wolimy konserwatywnie im zapobiegać – patrz – najlepiej w ogóle imigrantów nie przyjmować. Zgadzam się z Panem, że to nie jest jednorazowa akcja lecz proces, który będzie narastał. Imigracja będzie się nasilać gdyż my jesteśmy bogatą Północą a oni pochodzą z tzw biednego Południa. Nie mówię tu oczywiście o emigrantach z Syrii, która była bogatym krajem do tej pory.
    Jestem nauczycielem historii i może dlatego narzuca mi się tutaj analogia do do ostatnich 200 lat cesarstwa rzymskiego, które w tamtym czasie były takimi Stanami Zjednoczonymi czy Szwajcarią starożytności. Państwo również stanęło przed problemem migracji wielkich mas ludności i mimo, że stało na o wiele wyższym poziomie rozwoju ostatecznie nie dało sobie rady. Próbowano wielu rozwiązań, zgadzano się na osiedlanie niewielkich plemion, uczono ich, przyjmowano do armii, romanizowano ale i tak to niczego nie dało. Podzielono Rzym na wschodni i zachodni. Wschodni władcy przekupili plemiona barbarzyńskie by poszły dalej – cesarstwo wschodnie przetrwało jeszcze 1000 lat. Zachodnie starało się ich zasymilować przyjmując w swoich granicach co zakończyło jego istnienie. W jego granicach założyli własne państwa, wyznawali inne wartości, nie byli przedstawicielami cywilizacji miejskiej, jak Rzymianie, lecz wiejskiej. Odoaker odesłał do Konstantynopola insygnia cesarskie, co uznano za symboliczny upadek cesarstwa zachodniorzymskiego. Przestało istnieć gdyż ludzie, którzy w nim zamieszkali nie zasymilowali się, co doprowadziło do zahamowania rozwoju na kilkaset lat. Nasze pokolenie stoi przed podobnym wyzwaniem. Uważam, że to dopiero początek wielkiej migracji, którą co niektórzy politolodzy przewidywali w swoich scenariuszach już w 2000 r. To wielkie wyzwanie naszych czasów.
    Potrzebujemy strategii, koncepcji na dekady.

  59. A jeżeli ktoś myśli, że zamkniecie granic pomoże to jest w błędzie. To już było. Mury, zwiększona amia by kontrolować granice, odsyłanie imigrantów – wszystkie te rozwiązania są bardzo kosztowne. Kto za nie zapłaci? Jednorazowo chcemy dać kasę Turcji. Ale to rozwiązanie nic nie da. W Rzymie zwiększono podatki, prowincje nienarażone na fale migracji początkowo je płaciły, ale potem już nie chciały. Teraz będzie tak samo. Nw wyciągamy wniosków z historii. Nie uczymy się. Zastanówmy się jak ten proces powstrzymać albo pożegnajmy się z Europą jaką znamy

  60. Z punktu widzenia humanitarnego, traktatowego i wizerunkowego Polska ma prawny obowiązek przyjmowania uchodźców. Stanowi o tym Konwencja Dotycząca Statusu Uchodźców z 1951 roku. Jednak „uchodźcy” przyjmowani obecnie przez kraje Europejskie nie są w sensie prawnym uchodźcami, lecz imigrantami. Syryjczycy, Afgańczycy, Marokańczycy, Somalijczycy mają więc taki sam status jak Ukraińcy przyjeżdżający do Polski. Tak więc Beata Szydło nie kłamała że w tym sensie mamy 1 mln. uchodźców z Ukrainy, bowiem w Europie imigrantów potocznie nazywa się uchodźcami. Tak więc kwestia tych konkretnych uchodźców ma inny wymiar polityczny, ekonomiczny i organizacyjny. Wymiar polityczny, ekonomiczny i organizacyjny tej kwestii jest jednocześnie pochodny doświadczeniom historycznym Polski związanym z przyjmowaniem cudzoziemców, którzy w przeszłości byli przyjmowani na odrębnych prawach i z samym charakterem wieloetnicznej, składającej się z różnych narodów Polski. Wszystko to jest związane z procesem rozpadu Polski w wieku XVIII, walkami o wybicie się na niepodległość pod zaborami, a następnie kolonialną polityką ZSRR i Niemiec wobec odrodzonej Polski, która zaowocowała ludobójstwem i czystkami etnicznymi, które całkowicie zmieniły charakter Polskiego społeczeństwa. Dzisiaj wcale nie jest tak że Polska jako całość jest jednorodna narodowo. Wystarczy z jednej strony przerzucić sobie kanały regionalne TVP, aby dostrzec, że mamy programy w języku Litewskim i Niemieckim. Z drugiej strony mamy widoczną ilość Ukraińców. W dużych miastach jest także bardzo widoczna obecność cudzoziemców, którzy z jednej strony są ekspatami, a z drugiej rozbitkami, bez pracy. Nie analizuje się w Polsce wcale losu Wietnamczyków, a to jest ciekawa grupa. Z jednej strony niby sobie oni radzą, ale z drugiej żyją w ogromnym stresie i niepewności. Na polskich miejskich osiedlach jest jednak już dziś bardzo widoczny procent osób wykluczonych innych niż Polska narodowości. Są to ludzie którzy całkiem dobrze lub bardzo dobrze mówią po Polsku, a pomimo to organizacyjnie Polska nie jest w stanie ich wchłonąć, zapewnić pracy, wykorzystać ich zdolności i zapewnić stabilność życiową. Właśnie do tej grupy trafić mogą tylko na trwale uchodźcy, którzy po okresie rocznym, otrzymają od państwa Polskiego zasiłek na poziomie 600 złotych na osobę i staną się stałymi klientami ośrodków pomocy społecznej. Poczytać sobie można jak Niemcy rozwiązują problemy z uchodźcami, jak wygląda proces przyjmowania i adaptacji tych uchodźców, czy też imigrantów. Rzecz w tym, że żaden polski rząd przez ostatnie 25 lat nic nie zrobił, aby stworzyć struktury organizacyjne, instytucje i wśród mieszkańców oraz przedsiębiorców upowszechnić zachowania, które w ogóle pozwolić by mogły na przyjmowanie i adoptowanie do życia w polskim społeczeństwie generalnie osoby które są uchodźcami ekonomicznymi lub politycznymi. I na to właśnie nakłada się narracja historyczna PiS-u. Owa narracja skrywa jednak realny problem, że Polska w ogóle nie jest przygotowana organizacyjnie do przyjmowania uchodźców i imigrantów. I jedyna ich racja bytu jest taka, że jakoś sobie tutaj poradzą. Obawiam się jednak, że Afrykańczycy i Arabowie po prostu sobie w Polsce nie poradzą. Czy wtedy jednak idealiści im pomogą i jak. Samym gadaniem? Samym gadaniem im nie pomogą. Przykładem jednak tak. Jakże mądrą rzeczą byłoby gdy np. gmina żydowska pomogła arabom i Afrykanom. Czy też żydowscy emigranci z Polski, którzy jakby bardzo dobrze organizacyjnie są przygotowani do emigrowania i imigrowania przekazała swoje doświadczenia organizacyjne arabom i Afrykańczykom oraz Azjatom w Polsce.

  61. AD Leonid = ŚWIAT SIĘ ZMIENIA = AUTOMATYZUJE, ale jest jeszcze szereg rzeczy które może robić tylko człowiek A IM WIĘKSZY POPYT który spowodują kolejne osoby zamieszkujące Europę TYM BĘDZIE POTRZEBNA WIĘKSZA PODAŻ wszelkich dóbr. Także nie martw sie o miejsce pracy ponieważ trzeba pomyśleć i obczaić na co będzie popyt i to wyprodukować tudzież stworzyć potrzebną usługę.

  62. zły (24 marca o godz. 18:04)
    100% racji! Dodam tylko, że bezpiecznym krajem dla uchodźców politycznych z Syrii jest też sąsiedni Izrael, uznawany na tzw. Zachodzie za państwo demokratyczne, a więc bezpieczne dla uchodźców politycznych..

  63. xpawelek
    Kiedy wreszcie nauczysz się języka polskiego?

  64. saurom (24 marca o godz. 14:37), remm (24 marca o godz. 14:25), sens (24 marca o godz. 8:27), Kropkozjad (23 marca o godz. 22:30), sztubak
    (23 marca o godz. 20:56), piotrgryko (23 marca o godz. 20:52)
    100% zgoda!

  65. smig-smiglewski
    Chyba nie piszesz z Kanady, gdyż gdybyś tam był, to byś wiedział jakie są w Kanadzie te ciągłe zatargi pomiędzy Indianami, prawowitymi gospodarzami (razem z Eskimosami) Kanady a najeźdźcami z Europy i innych kontynentów, nie mówiąc już o tych ciągłych zatargach pomiędzy Kanadyjczykami pochodzenia anglosaskiego a Kanadyjczykami pochodzenia francuskiego oraz tymi, których w Australii nazywają etnikami, czyli imigrantami pochodzenia nie-anglosaskiego (a w Kanadzie także i nie-francuskiego). I na koniec: czy ktoś z rządu kanadyjskiego pytał się Indian i Eskimosów kanadyjskich o zgodę na przyjęcie do Kanady kolejnej fali najeźdźców?

  66. Bezrobocie strukturalne to jest takie bezrobocie w ktorym pewien okreslony procent spoleczenstwa nie ma pracy. To znaczy; jesli w Polsce jest obecnie 36 milionow ludzi i 10% nie ma pracy to jesli z Polski wyjedzie 6 milionow na zachod i zostanie tylko 30 milionow to dalej bedzie mniej wiecej 10% bezrobocia no moze nie od razu ale po jakims czasie. I odwrotnie, jesli by przyjechalo 6 milionow uchodzcow i byloby nas 42 miliony to choc na poczatku bezrobocie by sie zwiekszylo to po pewnym czasie doszlo by z powrotem do 10%. To sie moze wydawac dziwne ale nowi przybysze beda chcieli jesc, ubierac sie i mieszkac a na to musieli by zarobic i to byloby ta sila napedzajaca wzrost nowych miejsc pracy. Jesli jednak panstwo dawaloby nowym przybyszom wszystko za darmo to moglo by powstac nowe strukturalne bezrobocie, a jesli by nie powstalo to w najlepszym przypadku obnizylaby sie stopa zyciowa wszystkim obywatelom. Najlepszym przykladem na to sa Ukrainscy gastarbaiterzy w Polsce ktorzy wcale stopy bezrobocia nie powiekszyli.

  67. Ta pani wyglada wyjatkowo smiesznie w pozie polskiej Joanny d`Arc.
    Gdzie ona znajdzie tych 7000 Arabow ktorzy pogodza sie ze zsylka do Polski?

  68. @Ryba1968

    Mieszkam w Londynie juz 10 lat, i to wlasnie mieszkajac w tym wielonarodowym miescie nabralem glebokiej niecheci do islamu i muzulmanow, majac nieprzyjemnosc kontaktowac sie z nimi. Tak wiec slowa o ‚zascianku’ sa nie na miejscu.Nie mam nic przeciwko imigrantom wietnamskim czy ukrainskim,ale muzulmanom w Polsce mowie zdecydowane ‚nie’.

  69. Leonidzie:
    Mogę zrozumieć twój gniew. Ledwie Polska pozbyła się Żydów a to pchają im nowych Semitów.
    Ale do rzeczy:
    Od swojego powstania Izrael przyjął największą na świecie liczbę uchodźców na głowę ludności. Dzisiaj, a szczególnie w ostatnich latach, Izrael przyjmuje uchodźców z Bliskiego Wschodu, Afryki i obu Ameryk ale najwięcej z Europy. Sądząc z lawiny przybyszów z Europy toczy się tam ostra wojna domowa.
    Ale jeśli myślisz że nie przyjmujemy dosyć, to zwróć się do rządu bezpośrednio. Jest sporo witryn otwartych dla publiczności. Po co polegać na J. Hartmanie. Nie możesz wiedzieć jak on spaczy twoje mądre słowa i co powie tym syjonistom.

  70. @Ryba1968
    24 marca o godz. 19:17

    „Proszę zauważyć, że przychylni dla uchodźców są przede wszystkim Polacy mieszkający za granicą, mieszkający tam przez kilka lat lub często podróżujący”…
    ======

    Mam odmienne spostrzeżenia. Polacy się boją właśnie dlatego, że wiedzą, jak jest. Miliony jeżdżą na Zachód w różnych celach i widzą, co się stało ze Szwecją, Francją czy Niemcami. A ci, którzy nigdzie nie jeżdżą, mają co najmniej po kilkoro znajomych, którzy relacjonują im to z pierwszej ręki. Na przykład moja znajoma w latach 70. wyszła za Szweda i mieszka w Szwecji do dziś, ale w zeszłym roku kupiła razem z mężem mieszkanie w Polsce, żeby spędzić tu resztę życia na emeryturze. Mąż na szczęście miał takie hobby, że przez te lata nauczył się nieźle polskiego, więc będzie mu łatwiej. Ta znajoma zawsze miała liberalne poglądy i nie podobała jej się klerykalizacja Polski po 1990 roku, ale teraz mówi, że w Szwecji robi się już niebezpiecznie.

    Co do polskiej ksenofobii, to jakoś nikt nie protestuje przeciwko obecności Wietnamczyków (jest ich podobno 100-200 tysięcy) czy Ukraińców (nawet milion). Kilka lat temu pół Krakowa stanęło w obronie mongolskiej rodziny, którą władze chciały deportować. Ta rodzina mieszkała tu 10 lat, ale nie miała obywatelstwa, tzn. nie miała go formalnie, bo poza tym ci ludzie byli lepszymi obywatelami Polski niż wielu rodowitych Polaków. Sąsiedzi i znajomi organizowali pikiety, zbierali podpisy i nagłośnili sprawę w mediach, no i w końcu wojewoda uroczyście nadał tej rodzinie polskie obywatelstwo. Z drugiej strony nikt nie chce mieć za sąsiadów Romów, choć żyją oni na ziemiach polskich od kilkuset lat. Ciekawe, dlaczego.

  71. Ryba1968
    24 marca o godz. 19:17

    „z czego wynika nasza narodowa ksenofobia”? – z przyjęcia do Polski ok. 20 tysięcy greckich komunistów, z przyjaźni wobec Ukraińców (których są tu setki tysięcy, handlują z nami, pracują, są wokoło)…

  72. Maciek
    To nie jest tak, że jeśli w Polsce jest obecnie 23 miliony ludzi w wieku produkcyjnym (około 64% z około 36 milionów całkowitej ludności – zakładam tu, dla uproszczenia, że każdy w wieku produkcyjnym chce pracować) i 10% z nich (2,3 mln z 23 mln) nie ma pracy to jeśli z Polski wyjedzie na Zachód około 2 milionów osób w wieku produkcyjnym i zostanie w Polsce tylko tylko 21 milionów osób w wieku produkcyjnym, to dalej będzie mniej więcej 10% stopa bezrobocia, jako że będzie wtedy w Polsce na 21 mln ludności niekoniecznie 2,1 mln osób bezrobotnych.
    Przecież mogą wyjechać głównie bezrobotni i wtedy rzeczywiście stopa bezrobocia spadnie do około 5% czyli 1 mln bezrobotnych na 21 mln osób w wieku produkcyjnym (ilość bezrobotnych spadnie wtedy z 2,3 mln do powiedzmy 1 miliona) – ceteris paribus, czyli przy niezmienionych innych parametrach wpływających na stopę bezrobocia. Tak samo będzie, jeśli wyjadą głównie ci, którzy w Polsce pracowali, ponieważ pojawią się wtedy nowe wolne miejsca pracy i część bezrobotnych być może zostanie na nich zatrudniona, przez co spadnie ilość bezrobotnych a co za tym i stopa bezrobocia (znów ceteris paribus) spadnie, powiedzmy znów do około 5% (1 mln bezrobotnych na 21 mln osób w wieku produkcyjnym). Ale jeśli wyjadą osoby dotychczas zatrudnione w Polsce i na ich miejsce nie zostaną przyjęci dotychczasowi bezrobotni, to stopa bezrobocia się zwiększy, jako że zmniejszy się ilość osób w wieku produkcyjnym, a ilość bezrobotnych pozostanie mniej więcej ta sama, a więc stopa bezrobocia wzrośnie z dotychczasowych 10% (2, 3 mln na 23 mln) do powiedzmy 11 % (2,3 mln na 21 mln) – znów ceteris paribus.
    Z kolei jeśli przyjedzie do Polski powiedzmy te 6 milionów uchodźców, to przecież najwyżej milion z nich znajdzie pracę w kraju, gdzie i tak bezrobocie jest i tak już ponad 10%, a więc, zakładając że z tych 6 milionów też około 60% będzie w wieku produkcyjnym, to ilość bezrobotnych w Polsce zwiększy się o około 4 miliony, a więc stopa bezrobocia wzrośnie z 10% (2,3 mln bezrobotnych na 23 miliony osób w wieku produkcyjnym) do około 21% (około 6 mln bezrobotnych na 29 mln osób w wieku produkcyjnym).
    Nie jest też prawdą, że ukraińscy gastarbeiterzy nie zabrali pracy Polakom. Po prostu ci Ukraińcy przybyli głównie na miejsce tych Polaków, którzy wyjechali z Polski. Ale ponieważ coraz mniej jest miejsc pracy na Zachodzie, to też coraz mniej Polaków będzie wyjeżdżać z Polski, a jeśli do Polski wciąż będą przyjeżdżać Ukraińcy aby w niej pracować, to realna stopa bezrobocia w Polsce się zwiększy, jako że Ukraińców szukających pracy będzie przybywać szybciej niż wolnych miejsc pracy dla nich, jako że nie będą one tak szybko przybywać jak obecnie.
    I jeszcze jedno: zgoda, że ci nowi przybysze (mowa tu jest o imigrantach z Azji i Afryki, a nie o Ukraińcach) będą chcieli jeść, ubierać się i mieszkać, ale po pierwsze, to oni NIE zechcą zapracować na to jedzenie, ubranie czy mieszkanie, a tylko będą tego oczekiwać od Polaków za darmo, a więc albo trzeba będzie zabrać Polakom, aby dać tym imigrantom, albo też zadłużyć się, aby sfinansować jedzenie, ubranie i mieszkania dla tych imigrantów.
    Niestety, ale poziom wiedzy ekonomicznej i matematycznej jest dziś w Polsce skandalicznie wręcz niski, a więc nie winię ciebie za twe błędy, a raczej system polskiego szkolnictwa, który, niestety, nie uczy myślenia, a tylko zapamiętywania, na ogół zresztą zupełnie zbędnych formułek i faktów, które przecież dziś bez trudu można znaleźć w internecie.
    Pozdrawiam

  73. Głos zwykły
    1. Polska ma obowiązek przyjmować tylko uchodźców politycznych, a nie ekonomicznych, a poza tym, to uchodźcy z Syrii mają obowiązek, zgodnie z cytowaną przez ciebie Konwencją Dotycząca Statusu Uchodźców z 1951 roku, wystąpić o azyl polityczny w pierwszym bezpiecznym kraju, czyli dla nich w Libanie, Jordanii, Izraelu albo w Turcji, jako że Syria nie graniczy przecież z żadnym państwem należącym do UE.
    2. Generalnie: po co Polsce dodatkowa ludność, skoro i tam mamy w Polsce, i to od wielu lat, ogromne bezrobocie strukturalne, czyli miliony bezrobotnych Polaków, a było by w Polsce jeszcze większe bezrobocie gdyby nie to, że miliony Polaków wyjechało ostatnio z Polski w poszukiwaniu pracy i godnej za nią zapłaty. I jak to już pisałem, postęp techniczny zabiera ludziom pracę, szczególnie tym mniej wykwalifikowanym, a więc nie ma sensu przyjmować do Polski osób, które nie mają szansy na znalezienie pracy na polskim rynku pracy, na którym od roku 1990 panuje olbrzymia nadwyżka podaży nad popytem. Zadbajmy najpierw o naszych własnych, polskich bezrobotnych, a nie przyjmujmy dodatkowych bezrobotnych.

  74. Ryba 1968
    1. Jestem Polakiem, który mieszkał ponad 30 lat za granicą i często podróżującym po świecie oraz osobą, która zetknęła się z najrozmaitszymi kulturami w Europie, Azji, Ameryce i Oceanii, i stąd też nie chce, aby Polska powtarzała błędy Zachodu, czyli sprowadzała do siebie imigrantów nie akceptujących naszej kultury i nie chcących pracować, a tylko oczekujących od nas darmowej pomocy.
    Poza tym, to Polska jest wciąż biednym krajem. Jechałem dziś z Warszawy do Małopolski i zauważyłem, że we wsiach i małych miastach Polski jest na ogół okropne powietrze, ponieważ większość mieszkańców tzw. Polski B jest tak biedna, ze pali w piecach śmieciami i plastikiem, jako że NIE jest stać ich na węgiel, drewno czy też gaz. Tyle tej naszej rzekomej zamożności.
    2. Zaś cesarstwo Rzymskie przestało istnieć gdyż osiągnęło one rozmiary niemożliwe do kontrolowania z Rzymu przy użyciu ówczesnej, prymitywnej przecież, technologii. Po prostu stało się ono zbyt złożonym system, aby można było go kontrolować w ówczesnych warunkach (bez telegrafu, telefonów, bez samolotów, okrętów z napędem innym niż żagle czy wiosła, bez kolei i bez samochodów nie mówiąc już o internecie) z jednego ośrodka władzy, a więc rozregulowało się ono i tym samym przestało ono efektywnie funkcjonować i z tego powodu rozpadło się ono i upadło. Niestety, ale aby to zrozumie, trzeba znać teorię systemów i cybernetykę, a nie tylko historię i na dodatek wyłącznie polityczną. Dodam tylko, że Starożytny Rzym był państwem z ustrojem niewolniczym, a że niewolnictwo osiągnęło na początku naszej ery granice swych możliwości (podobnie jak feudalizm w XVIII wieku a kapitalizm obecnie) to jego gospodarka nie mogła się dalej rozwijać, co w oczywisty sposób przyspieszyło jego upadek.

  75. Pani Krystyna
    Zgoda, imigranci z Azji i Afryki generują popyt, ale oni NIE chcą pracować, a tylko chcą zasiłków, a więc przyjęcie tych imigrantów oznaczać musi albo konieczność zabrania Polakom, aby dać tym imigrantom, albo też zadłużenia się Polski, aby sfinansować jedzenie, ubranie i mieszkania dla tych imigrantów.

  76. Szydłem w Europę. A papieżem w Niebiosa? Bywało już w historii, że całkiem przyzwoity Piotr zaparł się był Chrystusa, nawet trzykrotnie i to jednego dnia. Oglądam dziś fragment relacji z Rzymu, z misterium Drogi Krzyżowej w obecności papieża Franciszka, na rocznicę ukrzyżowania Chrystusa przez żydostwo, a tu zamiast projekcji „Pasji” w reżyserii Mela Gibsona, jak by w rocznicę tego mordu należało, lub choćby sceny z Sanhedrynem oraz tą dziką hołotą drącą wespół z tamtymi mordy do Piłata: „Ukrzyżuj go! A krew jego na nas i na syny nasze!”, podchodzi jakiś facio do mikrofonu i pyta starą, koszerną retoryką: dlaczego Bóg pozwolił na obozy koncentracyjne, aj! waj!, na zagładę żydów, etc.? Tak, jakby to Bóg budował obozy, a nie ludzie obdarzeni wolną wolą do tego stopnia, że w armii Hitlera służyło minimum 150 tysięcy żydów, a w sowieckiej – jak się sami chwalą – milion lub półtora, zależnie od wersji. Podchodzi drugi i wzywa: módlmy się za żydów zabitych na wojnie! A papież nie wstaje, nie bierze pastorału w obie ręce i niczym masażysta Ichi, lub inny samuraj nie grzmoci przez durne łby jednego trutnia z drugim, żeby zapamiętali sobie raz na zawsze, że to nie czas i miejsce na ich wredne chocki klocki. A szkoda, bo to byłaby bezcenna nauka przed kamerami świata, przywołująca do porządku tych cynicznych tupeciarzy, usiłujących monetyzować swoją merkantylną antyreligię judaszyzmu nawet podczas uroczystości ku pamięci ofiary ich sadystycznego do perwersji, zbiorowego mordu, dokonanego na miłości, prawdzie i sprawiedliwości, czego skutki widzimy najlepiej w ciągu ostatniego stulecia – od żydowskiego bolszewizmu 1917r. z 70 milionami ofiar śmiertelnych, poprzez Niemiecko-Sowiecką napaść na Polskę w 1939r. i rozpętanie II wojny Światowej, do żydokomuny i kilkudziesięciu wojen po wojnie, wznieconych głównie rękami amerykańskimi, francuskimi i brytyjskimi oraz sadystycznych moderców ISIS.

    Znów sobie zrobili szyderczy cyrk z najważniejszego dla chrześcijaństwa święta, niczym z wyświetlaniem ostatnio zwierzaków na murach Watykanu. Teraz planują wykorzystać MDM 2016, aby zwozić setki tysięcy młodych ludzi do Auschwitz i ściemniać ich tam przez Przedsiębiorstwo Holokaust o żydowskiej eksterminacji, choć Żydzi ginęli nie w zawłaszczonym przez te czarne charaktery Auschwitz, tylko głównie w Brzezince i oddalonej ca. 500 km Treblince. No ale z Auschwitz zrobili sobie światowy Trade Mark, więc tam kierują naiwniaków. Ciekawe, czy pranie mózgów młodzieży obejmuje wizytę w Muzeum Auschwitz i prezentację kamiennych tablic, na których stoi, jak byk, że w sumie w obozach zginęło 1,5 mln ludzi, włącznie z Żydami. Czy będą informowali młodzież z całego świata, że podczas II Wojny Światowej Niemcy z Sowietami wymordowali oficjalnie ponad 5 milionów Polaków, a nieoficjalnie zniknęło nas 15 milionów? Nie sądzę. Na tym się nie da zrobić geszeftu, zaszkodziłoby trademarkowi.

    Dobrze, że mam w domu Pasję Mela Gibsona, projektor i ekran na 3 metry, więc po wyłączeniu telewizora z rzymską relacją nastąpiła projekcja filmu, jak co roku.

    Trzeba iść ze święconką, wziąć ze sobą chleba i wina, żeby przywracać sens obrzędowi ku pamięci, zamiast międlenia jajek. Czy ktoś widział, lub słyszał, żeby na Ostatniej Wieczerzy łamali się jajkami?? Proszę władze kościelne, żeby coś z tym zrobiły, bo to zwykła hucpa, jak masowe mordowanie karpi na Boże Narodzenie.

    A za żydów możemy się modlić i nawet powinniśmy, zatem módlmy się, albowiem nie wiedzą, co czynią:

    „ Oremus et pro perfidis Judaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Jesum Christum Dominum nostrum. Oremus. Flectamus genua. Levate.”

  77. Dr Ewa
    To przecież nie kto inny, a właśnie ten wszechmocny, wszechobecny i wszechwiedzący żydowski Bóg Jehowa (wł. JHWH jako że w alfabecie starohebrajskim nie ma samogłosek) wybudował na polskiej ziemi naszymi, ludzkimi rękami te niemieckie (niesłusznie zwane „nazistowskimi”) obozy zagłady i wymordował w tych obozach, głównie niemieckimi rekami (ale także przy znacznym użyciu rąk żydowskich i innych) miliony ludzi – w większości oczywiście Żydów, ale także i Cyganów, Słowian (w większości Polaków i Rosjan) oraz osoby innych narodowości, w tym także i niemieckiej. A dlaczego tak się stało, a nie inaczej, to tylko Bóg wie, jako że w religii chrześcijańskiej (tak samo jak w judaizmie, z którego przecież pochodzi chrześcijaństwo, człowiek z definicji NIE jest istotą wolną (czyli obdarzoną wolną wolą), jako iż jeśli Bóg (tu konkretnie Jehowa, czyli inaczej Bóg Ojciec – nie wnikam w tu w tzw. tajemnicę Trójcy Świętej) jest rzeczywiście immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny, to nasza wolna wola może być tylko iluzją. Przypominam ci tu raz jeszcze że:
    1) Immanencja jest atrybutem polegającym na tym, że Bóg jest z definicji źródłem wewnętrznym istoty wszelakich rzeczy, a więc także i źródłem naszej iluzji posiadania wolnej woli;
    2) Omnipotencja (wszechpotężność) jest atrybutem który z definicji wyklucza ludzką wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczała by jego boską wszechpotęgę, jako że moglibyśmy wtedy postępować wbrew woli Boga co oznaczało by zaś, że Bóg nie mógłby być wszechmocny, a więc nie mógłby być Bogiem;
    3) Omniscjencja (wszechwiedza) jest także trybutem który z definicji wyklucza ludzką wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczała by jego boską wszechwiedzę – Bóg nie wiedział by wtedy, co my zrobimy, a więc nie byłby on wszechwiedzący, co też oznaczało by, że nie mógłby być Bogiem.
    4) Transcendencja (niepojętość), jest zaś atrybutem polegającym na tym, że bóg wykracza z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem – chodzi tu więc o to, że nam może się tylko wydać, iż mamy wolną wolę, a jak jest naprawdę, to wie tylko sam transcendentny Bóg.
    Ciekawe refleksje na temat naszej „wolnej” woli znajdziesz także i tu: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8635
    Wesołych Świąt!

  78. remm (25 marca) i zly (25 marca)
    ZGODA!

  79. Dręczypupka
    25 marca o godz. 16:08
    1. Tu nie chodzi o Semitów, jako że ja jestem zagorzałym filosemitą, członkiem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Arabskiej, ale to nie oznacza przecież, że zgadzam się na to, aby Arabowie mieli się masowo osiedlać w Polsce, skoro mają oni do wyboru mnóstwo arabskich i generalnie muzułmańskich krajów na świecie, z Indonezją, Pakistanem oraz wielką a bogatą Arabią Saudyjską na czele.
    2. Co do Izraela – on przyjmuje tylko Żydów, a konkretnie osoby uznawane w Izraelu za Żydów. Stąd też te paradoksy, że taki na przykład Wania z Krasnojarska, mając prababcię Żydówkę (albo kupione od rabina z Doniecka fałszywe papiery stwierdzające, że ma on żydowskich przodków) może wykopać z domu Abdullaha, którego rodzina mieszkała tam od kilkunastu stuleci, a który jest w prostej linii potomkiem antycznych Hebrajczyków, tyle że „islamizowanym” z powodu wielowiekowej okupacji Palestyny przez Turcję. Idzie to oczywiście w parze z anachronicznym powoływaniem się przez Żydów na prawo do ziemi otrzymane od ich boga (tu medianickiego bożka JHWH, otrzymanego przez Żydów od Medianitów wraz z żoną Mojżesza – http://pl.wikipedia.org/wiki/Midianici), co w XXI wieku powinno być przedmiotem dowcipów w pismach satyrycznych a nie jakimkolwiek argumentem w lewicującym piśmie dla inteligencji, za jakie do niedawna jeszcze uchodziła POLITYKA.
    Szalom!

  80. DoktorEwa:o Oswiecimiu lzesz!Nie bede tego uzasadnial,bo zwymiotuje!Urodzilas sie w rynsztoku!Naturalnie wg.ciebie jestem Zydem!Otoz nawet nie jestem katolikiem!!

  81. Co,u Hartmana mozna bez moderacji tylko pluc na KRK???
    Przy okazzji ,nie pisze panie profesorze bo w ten tytul nie wierze:Zachod od wielu lat przestal pluc na krk,bo nawet najbardziej zacieci lewicowcy i zieloni zorientowali sie ze cos tu nie gra z tym islamem!
    Czekam az Polityka na 1 stronie wypisze nieco zmodyfikowane haslo:przeciwnicy krk wszystkich krajow laczcie sie!

  82. Leonid
    25 marca o godz. 23:15
    Generalnie w ogóle powodem przyjmowania imigrantów w Polsce i Europie są kwestie ekonomiczne związane z przywilejami socjalne obywateli Polski i Europy, a w szczególności redystrybutywnymi systemami emerytalnymi. Tego rodzaju przywileje socjalne obciążają przyszłe i młodsze pokolenia, które kiedy tylko mają możność wyboru uciekają od ciężarów publicznych, które obniżają ich stopę życiową m. in. emigrując. W Polsce emigracja ma założony charakter, ale też bywa związana bywa z wyzyskiem ekonomicznym mającym podłoże finansowe i prawne w tym właśnie, obciążenie przywilejami socjalnymi na rzecz innych grup społecznych w sytuacji, gdy obciążeni w przyszłości nie będą mogli korzystać z tak szczodrego udziału w redystrybucji, jak obecne starsze pokolenie Polaków, któremu wszak się nie przelewa. Emigracji w Polsce może więc zapobiec tylko znaczna liberalizacja polityki gospodarczej i społecznej lub przyjęcie sporej liczby uchodźców ekonomicznych i politycznych, którzy wszakże dadzą się eksploatować. Mniej więcej taką funkcję w krajach przyjmujących emigrantów spełniają Polacy, którzy akceptują tą sytuację, gdyż i tak jest ona lepsza dla nich niż eksploatacja w Polsce. Wydaje się więc że w tej sytuacji przyjmowanie emigrantów po prostu załamałoby system socjalny w Polsce, a PiS chce go utrzymać, gdyż jest to formacja polityczna o charakterze redystrybutywno, konserwatywno, katolicko, patriarchalnym. Polska chętnie przyjmie w tej sytuacji Ukraińców czy też Białorusinów. Wszystkich których może zmusić do pracy za niskie wynagrodzenie i bez osłon socjalnych. Wiadomo, że na takie układy niektóre grupy etniczne się godzą, a dla innych jest to ze względów kulturowych i cywilizacyjnych nie do zaakceptowania. Jeśli Syryjczycy i inni uchodźcy chcą przyjeżdżać do Polski, to powinni się raczej umieć zaadaptować do sytuacji Ukraińców, bowiem innej opcji po prostu obecnie nie ma. Polska nie zapewni im minimalnego socjalu, tak jak nie zapewnia zmarginalizowanej grupie Polaków, bowiem przywileje socjalne w Polsce są dla grup, które są w stanie sobie je wywalczyć, tj. posiadający uprawnienia do świadczeń, jak emeryci, renciści, ale nie bezrobotni. I dalej osoby pracujące zwłaszcza w zakładach państwowych, chronione przez związki zawodowe. Polska będzie zawsze traktować słabych jak śmieci, bo taki zwyczaj ukształtował się przez ostatnie 25 lat. Przy czym emeryci, renciści, osoby pracujące to nie są wcale ci słabi. Słabi to są ci na których trzeba tylko łożyć, które nie zarabiają i nie płacą podatków. Emeryci jak wiadomo płacą podatki i składki zdrowotne.

  83. Beznadziejny tekst. Zamiast rzeczowej analizy opartej na faktach autor uprawia antyrządową propagandę. Dlaczego szydłem w Europę. Można przecież Cameronem, Hollandem w Europę. Nic nie wiadomo żeby Irlandia lub Hiszpania molestowali Brukselę przysłaniem im imigrantów. Mamy do czynienia z poważnym wydarzeniem dziejowym i wymaga ono rozwiązań na miarę historii. Takich Hartman nie proponuje. Gdy swego czasu Hussein wygrał wybory 100% głosów P. Scholl Latour skomentował to następująco: To jest uczciwe w przeciwieństwie do tych despotów którzy sfałszowane wybory podają w wynikach 99,5%.
    Podobnie jest z Szydło. Szydło mówi uczciwie to samo co myślą Francuzi, Hiszpanie, Anglicy, Duńczycy i wiele innych państw Europy. Nie jest prawdą że Niemcy, Austriacy lub Francuzi oburzają się zachowaniem Polski. Przeciwnie. Podziwiają że dama z Polski stawiła czoła damie z Europy i wiążą z tym nadzieje. Austriaccy foryści chcą Orbana na miejsce Merkel a Sebastiana Kurza na miejsce Juncker’a.
    Najbardziej irytująca jest hipokryzja autora twierdzącego że imigranci uciekają przed bombami. Tacy też są wśród nich ale długo nie wszyscy. Jest wystarczająco dużo reportaży o motywach i losach poszczególnych uchodźców. Afganistańczyka który miał sklep w Kabulu i zatrudniał kilkanaście osób, gdy obejrzał zdjęcia w TV witające na dworcach uchodźców postanowił spakować rodzinę ( żonę i dziesięcioro dzieci), sprzedać interes i wyruszyć do Europy. Lub praktykantki z Syrii która chce w Niemczech studiować. Rodzice pracują nadal jako nauczyciele w Aleppo a brat tam studiuje. Lub szewca z Teheranu, lub Kurdyjki z trzema córkami Iraku – chce do Niemiec bo móż jest alkoholikiem i sympatyzuje z IS. Chce Pan napisać rozsądny artykuł to musi Pan zadać sobie trud w poszukiwaniu faktów. Sama propaganda jest zbyt mało skuteczna.

  84. Pani Krystyna pisze:

    ” IM WIĘKSZY POPYT który spowodują kolejne osoby zamieszkujące Europę TYM BĘDZIE POTRZEBNA WIĘKSZA PODAŻ wszelkich dóbr. Także nie martw sie o miejsce pracy ponieważ trzeba pomyśleć i obczaić na co będzie popyt i to wyprodukować tudzież stworzyć potrzebną usługę.”

    🙂 :0 🙂

    No super! Znalazla Pani zloty srodek na rozruszanie gospodarki! Brawo!
    Dobrze miec w spoleczenstwie takie pomyslowe jednostki. 🙂

    Ale chwileczke, dlaczego na ten prosty pomysl nikt do tej pory nie wpadl? 🙁

    Pani Krystyno, problem jest duzo bardziej zlozony. Miedzy innymi duzo zalezy kogo sie przyjmuje.
    Chodzi o to by nowi przybysze byli pracowici, wyedukowani, kreatywni, placili podatki, jak najmniej pobierali z budzetu panstwa, wydawali zarobione pieniadze w kraju w korym pracuja. Poza tym, aby asymilizowali sie z reszte spoleczenstwa, wyznawali takie same wartosci i normy spoleczne, nie byli zagrozeniem dla bezpieczentwa innych jednostek jak i calego spoleczenstwa.

    Przykro mi bardzo ale wiekszosc (nie wszyscy ale ogromna czesc) roszczeniowych byczkow, ktore obecnie szturmuja Europe, delikatnie mowiac, niekoniecznie cechuja sie powyzszymi przymiotami. Jesli w ogole racza pracowac, zajma sie sprzedaza kebabow i kurczakow, prowadzeniem smierdzacych herbaciarni (klientami beda nowoprzybyli), prowadzeniem malych sklepikow z towarem z notorycznie falszowanymi datami przydatnosci do spozycia, jazda taksowkami, handlem dragami .

    Kolejne „poza tym”, nawet jesli juz takowy imigrant pracuje, to wydajnosc waha sie pomiedzy 40%-60% wydajnosci Polaka. Niestety, fakt jest sparawdzony, zweryfikowany aczkolwiek oficjalnie nieuznawany 🙁 (Oczywiscie w kazdej grupie znajduja sie jednostki lepsze i gorsze; porownuje przecietny do przecietnego)

  85. Szanowny smig-smiglewski (23.03., godz. 21:18)!
    To nie irracjonalna niechęć polskiego ciemnogrodu, a wiarygodne informacje o zachowaniu się najeźdźców z Afryki północnej budzi świadomość zagrożenia z ich strony. Większość tych ludzi ma świadomość praw, które będą im przysługiwały w krajach, które ich przyjmą, natomiast nie poczuwa się do jakichkolwiek obowiązków wobec państwa, które ich przyjęło i jego z nich obywateli. Dalej oni żądają przyznania im praw szczególnych, związanych z wyznawaną przez nich religią, nie licząc się z tym, że te żądania bywają sprzeczne z prawem kraju, który ich przyjął. Te sygnały dotarły do Polski z krajów Europy zachodniej, z Francji, z Belgii, z Niemiec, że Szwecji. Jest charakterystyczne, że społeczność Tatarów Polskich, przecież muzułmańska, też odnosi się z dezaprobatą do przyjęcia w Polsce imigrantów muzułmańskich, może szczególnie po wizycie imama z któregoś z krajów arabskich.
    I nie chodzi tutaj o Syryjczyków, bo ich kultura współżycia w ludzkiej społeczności jest w pewnym stopniu zbliżona do europejskiej, i w rzeczywistości jest ich garstka wśród przybyszów. Ale zdecydowana większość wśród emigrantów, posługujących się paszportami syryjskimi, to nie Syryjczycy, a posiadacze fałszywek.
    A w Polsce też są Arabowie różnych nacji, najczęściej absolwenci polskich wyższych szkół, którzy pożenili się z Polkami. Nie spotykają się z ostracyzmem ze strony Polaków. Jestem pacjentem przychodni, której dyrektorem jest Arab, lekarz pediatra, wielce szanowany przez matki, których pociechy są po jego lekarska opieką. Zanim więc zza wielkiej wody zabierze się głos na temat polskiego ciemnogrodu, to warto zapoznać się z realiami w odległej Polsce.
    Warto również zwrócić uwagę na to, że owe 335 tys. imigrantów, którzy dotrą do Kanady do końca br. to kropla w morzu kanadyjskiej ludności (zaludnienie 3,5 osoby na 1 km kw2), gdy w krajach europejskich panuje już tłok (średnio w Europie: 69 osób na km kw2, największe w Monako: 16 718 km kw2, w Niemczech 230, w Holandii 464, w Belgii 333, w Polsce 122, a w Szwecji tylko 20, ale już tam imigrantów mają po dziurki w nosie, widocznie w tolerancyjnej Szwecji też pojawił się ciemnogród).

  86. głos zwykły (26 marca o godz. 13:17)
    1. Polacy emigrują dziś z Polski z takich samych powodów, dla jakich emigrowali oni z niej poprzednio, czyli w XIX i XX wieku – za zaborów i za II Rzeczypospolitej, czyli w poszukiwaniu pracy i godnej za nią zapłaty, jako że do Polski powróciła znów w roku 1990, w ramach tzw. transformacji, „nieświęta trójca”, czyli bieda, bezrobocie i beznadzieja.
    2. Problemy ZUSu, a generalnie polskiego systemu emerytalnego wynikają także głównie z wysokiego bezrobocia i związanej z nim niskiej aktywności ekonomicznej Polaków i niskich płac (a więc zbyt niskich wpływów do kasy ZUSu), a to wszystko są przecież wyniki tragicznie nieudanej tzw. transformacji, która likwidując polski przemysł, zlikwidowała także miliony miejsc pracy. Wystarczy przecież, aby zlikwidować w Polsce bezrobocie, a ZUS będzie mieć nadwyżkę finansową. Główny powód problemów ZUSu wynika bowiem z bardzo wysokiego bezrobocia i spowodowanych przez to skandalicznie wręcz niskich płac oraz niskiego współczynnika aktywności ekonomicznej Polaków, co powoduje zbyt małe wpływy do kasy ZUSu.
    3. Poza tym, to postęp techniczny eliminuje ludzi z rynku pracy zastępując ich maszynami, w tym robotami i komputerami. Pisałem już o tym, że Kim Reynolds (vice-gubernator amerykańskiego stanu Iowa) stwierdził, że jeden farmer z jego stanu produkował już w roku 2010 tyle żywności, ile wystarczy dla wyżywienia 155 osób. Ilość ta zwiększała się od 73 w roku 1970, poprzez 129 w roku 1990 i 139 w roku 2000 do obecnych ponad 155. Stąd też nie jest dziś ważna ilość pracujących, a ich wydajność, a ta przecież wciąż wzrasta. Do dziś w Polsce mamy przecież jakże liczne małe, rodzinne gospodarstwa rolne, które żywią tylko rodzinę rolnika. A więc można przyjąć, że jeden rolnik żywi w nich 1-2 osoby, a tym czasem gdyby polski rolnik miał wydajność tego ze stanu Iowa, to wyżywiłby on ponad 150 osób. Podobnie jest z produkcją innych dóbr: od zaopatrzenia w wodę, prąd czy gaz, poprzez mieszkania i ubrania aż po lekarstwa i środki transportu. Stąd tez nie ilość pracujących jest dziś ważna, a ich wydajność, o czym jednak zawodowi ortodoksyjni ekonomiści wciąż zapominają, wieszcząc upadek systemu emerytalnego opartego na solidarności pokoleń, nie biorąc jednak pod uwagę ciągle rosnącej wydajności pracy, która powoduje, że coraz mniej osób musi być zatrudnionych, aby zaspokajać materialne potrzeby całej ludności (społeczeństwa) danego państwa.
    4. Znaczna liberalizacja polityki gospodarczej i społecznej Polski doprowadzić może zaś tylko do jeszcze większego bezrobocia, zwiększenia (i tak już znacznych) napięć społecznych oraz do upadku gospodarki, jako że wtedy nic już się nie będzie opłacało produkować w Polsce, nawet jeśli nie będzie w niej minimalnej płacy oraz obciążeń typu składek na ZUS, jako że w konkurencji o najniższe koszta pracy i tak nie wygramy z III światem, który nas z kolei zaleje swoją tanią tandetą, korzystając z nadmiernej liberalizacji naszej gospodarki.

  87. Tak dla przypomnienia w latach 80 ubiegłego wieku z Polski wypłynęła spora fala uchodźców. Większość w tej grupie szukała wolności i lepszych warunków ekonomicznych do życia ale były tam również wszelakiego rodzaju męty po wyrokach czy tajni współpracownicy bezpieki. Europa (i reszta świata) nie odwróciła się do nich plecami, mimo że skala zjawiska była również spora i trochę nieoczekiwana. A mowa tu nie tylko o przywódcach państw europejskich ale o zwykłych ludziach. W krajach przyjmujących polskich uchodźców pojawiały się również głosy, że nie chcą widzieć u siebie komunistów ale przeważająca cześć społeczeństwa okazała w stosunku do Polaków zwykłą ludzką solidarność.
    Wydawałoby się, że społeczeństwo polskie po takich doświadczeniach wykaże większą otwartość i solidarność w stosunku do innych potrzebujących. Mocno egoistyczna reakcja polskiego rządu wywołuje w niektórych z nas poczucie wstydu, u innych rząd zyskuje sobie dodatkowe głosy. A chodziło tylko o symboliczny akt solidarności z Europą. Pytanie tylko czy my w tej Europie jeszcze jesteśmy czy mentalnie już z niej wyszliśmy. Przydałoby się referendum.
    Lata izolacji polskiego społeczeństwa skutkują zupełnie irracjonalną dla mnie falą ksenofobii. Irracjonalną bo jako źródła leków nie można powołać się na własne doświadczenia ale odwołuje się do doświadczeń francuskich czy niemieckich. Podobne zjawisko ksenofobii można zaobserwować zresztą niemal we wszystkich krajach dawnego obozu socjalistycznego, podobnie jak Polska izolowanych od świata przez ponad 50 lat. Jeżeli Polska chce nadal iść tą drogą to sama świadomie decyduje się na powrót do dawnej izolacji.

  88. Leonid 26 marca o godz. 19:53
    Ad 1)
    Podpunkt a). Bieda i beznadzieja istniała w PRL i miała większy zasięg niż dzisiaj, a bezrobocie też było, tylko miało charakter ukryty. Natomiast kompleks wojskowo bezpieczniacko, partyjny oraz partyjni managerowie miał wcale dobrze, ale do czasu, gdy wydał wszystkie dewizy obywateli, także te zgromadzone na prywatnych kontach.
    Podpunkt b). Powody emigracji są inne ponieważ standard życia w XXI wieku jakby nie patrzeć jest w Polsce zdecydowanie wyższy niż XIX i XX wieku w stosunku do państw przyjmujących imigrantów ekonomicznych z Polski. Moim zdaniem możność emigracji w obrębie UE dla obywateli UE ma jeszcze i ten powód, że wolność przemieszczania się jest też substytutem stosunkowo małych transferów redystrybucji dochodów do biedniejszych regionów UE z tych krajów UE, które są w korzystniejszej ekonomicznie sytuacji w UE. Niezależnie od tego mamy sytuację przetargową gdzie silniejszy ekonomicznie kraj korzysta ze swoistej premii w postaci możliwości przyciągania najlepszych i najtańszych pracowników. A także trzeba się liczyć z tą prostą prawdą, że życie w bardziej cywilizowanym i bogatszym kraju stwarza lepsze szanse rozwoju niż w biedniejszym i bardziej zacofanym. Sytuacja tutaj jest taka sama jak przy emigrowaniu ze wsi do miasta.
    ad 2)
    Podpunkt a).Dezindustralizacja to cecha i wynik globalizacji. W zasadzie od lat 70. polepszył się zdecydowanie los około 1 miliarda mieszkańców ziemi, co jednak wpłynęło ujemnie na stopę życia ludzi w krajach bogatej północy.
    Podpunkt b).składki na ZUS Nie ulega wątpliwości, że w systemie państwa socjalistycznego było one zdecydowanie niższe niż dzisiaj. Trzeba też pamiętać o tym, że szybszy rozwój byłby możliwy tylko w warunkach chińskiego wzorca kapitalizmu, czyli skrajnego wyzysku mas ludowych przez nomenklaturę partyjną, która przejęła środki produkcji oraz większych kosztów niszczenia środowiska.
    ad 3)
    Czytałem niedawno książkę Alana Greenspana pt Era żwirowań, który zdał retoryczne pytanie czy w przypadku postępu technicznego godną polecenia alternatywą jest rezygnacja z niego i wykonywanie prac ręcznie? Z drugiej strony ze wzrostu wydajności nie wynika sytuacja, że inni nie musza pracować, lecz że mogą wykonywać inną pracę. Przykład rewolucja przemysłowa, która pozbawiła pracy milionów chłopów, ale dała pracę robotnikom w fabrykach. W rezultacie rewolucja przygotowała grunt dla emancypacji ekonomicznej i kulturalnej warstw wcześniej żyjących w ciemnocie i zniewoleniu.
    Ad. 4)
    Znaczna liberalizacja oznacza większą rolę banków i rynków finansowych oraz przedsiębiorców, a mniejszą biurokracji i polityków, ale także kleru różnych wyznań i religii. Liberalizacja też pociąga za sobą racjonalne zachowanie się pracowników i obywateli, którym przestaje się ekonomicznie kalkulować demagogia i niszczenie własnego państwa i gospodarki, a bardziej opłaca praca z opcją pracy za granicą.

  89. Leonidas
    W latach 1980tych z Polski wyjechała garstka Polaków, szczególnie porównując tamta emigrację z lat 1980tych, góra kilkudziesięciotysięczną, z tą obecną, która jest przecież na skalę milionową. Poza tym, to Polacy, którzy wyjechali z Polski w latach 1980tych, wyjechali do krajów z podobną, europejską kulturą, a nie do bogatych państw muzułmańskich i wyjechali oni w celu podjęcia pracy, a nie po zasiłki i co tu jest chyba najważniejsze, integrowali się oni w krajach do których oni wyemigrowali – często tak dobrze, że stawia się im często zarzut, że się oni wynarodowili.
    Poza tym, to Polacy słusznie chcą się dziś izolować od przyczyn terroryzmu i nietolerancji ze strony islamistów, a więc niedługo to Polacy będą żądać zamknięcia granicy z Niemcami, a by się przez nią nie przedostawali do Polski islamscy terroryści, odpowiedzialni dziś na zachodzie Europy za praktycznie 100% zamachów terrorystycznych. Po prostu Polacy nie chcą już dłużej płynąć w głównym zachodnioeuropejskim nurcie, jako że oznacza on dziś w praktyce etniczne getta w większych miastach, gdzie policja nie ma prawa wejścia a rządzi tam prawo szariatu, a co za tym idzie przynależność do owego głównego zachodnioeuropejskiego nurtu oznacza ataki terrorystyczne ze strony islamskich radykałów, mających swe bazy w tychże etnicznych gettach i związane z tym ograniczenie praw obywatelskich.
    Przypominam ci także, iż we Francji od kilku miesięcy obowiązuje de facto stan wojenny, zwany tam wyjątkowym. Kiedy takowy stan wyjątkowy (wojenny) zaprowadzono w PRLu, to cały Zachód głośno wyrażał swoje oburzenie. Pora więc aby teraz Polacy wyrazili swe oburzenie z powodu stanu wyjątkowego panującego we Francji i związanych z tym ograniczeń praw człowieka i obywatela obowiązujących we Francji, jako że owe ograniczenia praw człowieka i obywatela nie mają nic w wspólnego z ideałami zachodnioeuropejskimi, na których temat Zachód (nie tylko Europy) chce wciąż pouczać Polskę.

  90. Głos zwykły
    1a) W PRL-u nie było ani bezrobocia ani też skrajnej nędzy, ale plagi te wróciły do Polski wraz z kapitalizmem w roku 1989. Bezrobocie ukryte mamy zaś w obecnej Polsce, bo jakże inaczej określić te co najmniej 3 miliony osób, które wyjechały z Polski w poszukiwaniu pracy tylko po roku 2004, co najmniej 2 mi1iony zbędnych osób na wsi, bez których produkcja rolna by nie spadła oraz te co najmniej 100 tysięcy osób formalnie zatrudnionych w administracji państwowej na szczeblu centralnym, wojewódzkim i gminnym (oraz miejskim, w tym też dzielnicowym) oraz w tych różnych, a całkowicie zbędnych sejmikach plus sporą nadwyżkę urzędników oraz osób niepotrzebnie zatrudnionych w policji i wojsku etc.?
    1b) Standard życia w Polsce poprawił się, ale poprawił się on przecież prawie wszędzie na świecie. Dziś Chiny Ludowe (ChRL) są największym producentem i konsumentem samochodów osobowych. Kto by sobie to wyobraził jakieś 50 lat temu?
    1c) Zgoda, że wolność przemieszczania się w ramach UE jest substytutem zdecydowanie zbyt małych transferów redystrybucji dochodów do biedniejszych regionów UE z tych krajów UE, które są w korzystniejszej ekonomicznie sytuacji. Jak to już pisałem: Jeśli my mamy przyjmować ich terrorystów i ich Murzynów to ma być solidarność europejska, ale jeśli oni w swoich fabrykach tutaj w Polsce płacą nam po 400 euro miesięcznie na śmieciówce, zamiast zapłacić Niemcowi 4000 euro na pełnym etacie – to o solidarności europejskiej mowy być nie może.

  91. Głos zwykły
    2a) Deindustrializacja to jest ujemna cecha i wynik globalizacji opartej na kapitalistycznym wyzysku i maksymalizacji zysku. Poza tym, to pamiętajmy, że podział na bogatą północ i biedne południe jest błędny, jako że n.p. Australia i Nowa Zelandia leża na południowej półkuli, a na półkuli północnej większość krajów jest też biedna, w tym także i Polska. Poza tym, to od lat 1970tych poprawił się w zasadzie tylko los mieszkańców Chin i Korei Południowej.
    2b) Indywidualne składki na ZUS były zdecydowanie niższe w PRLu niż dzisiaj, jako że w PRLu pracowało w Polsce kilka milionów osób więcej niż dziś. Co do Chin: kapitalizm zawsze oznacza wyzysk, a ów wyzysk jest na ogół najwyższy w warunkach początkowego okresu kapitalistycznej akumulacji kapitału. Jednakże w Chinach udało się połączyć przyspieszoną akumulację kapitału ze wzrostem stopy życiowej ludności, czyli to, czego nie udało się w zasadzie ani w ZSRR ani też w PRLu i co było głównym powodem upadku tzw. realnego socjalizmu w tych państwach.

  92. Głos zwykły
    3) Co do Greenspana, to nie jest to dla mnie żaden autorytet. On po prostu nie rozumie, że postęp techniczny jest tylko narzędziem i tylko w warunkach kapitalizmu musi on oznaczać bezrobocie, jako że w socjalizmie możliwe jest na przykład skracanie czasu pracy, aby tę samą pracę mogło wykonywając więcej osób bez szkody dla jej wydajności, co oczywiście z definicji nie jest możliwe w kapitalizmie. Ale przecież Greenspan jest umysłowo ograniczony – nie dość, ze wierzy on iż kapitalizmem można sterować przy pomocy zmian w stopie procentowej, to nie potrafi on sobie wyobrazić innego systemu (ustroju) niż kapitalizm rynkowy. Na koniec tego podpunktu: nie łudźmy się, że kapitalizm jest w stanie rozwiązać podstawowy problem który on tworzy, czyli problem bezrobocia a więc też i bezrobotnych – zbędnych ludzi, jako że postęp techniczny eliminuje ludzi z rynku pracy zastępując ich maszynami, w tym ostatnio robotami i komputerami, a więc maszyny eliminują dziś nie tylko, jak dawniej, pracowników fizycznych, ale także i umysłowych. Pisałem już o tym, że Kim Reynolds (vice-gubernator amerykańskiego stanu Iowa) stwierdził niedawno temu, że jeden farmer z jego stanu produkował już w roku 2010 tyle żywności, ile wystarczy dla wyżywienia 155 osób. Ilość ta zwiększała się od 73 w roku 1970, poprzez 129 w roku 1990 i 139 w roku 2000 do obecnych ponad 155. Polityka socjalna stanie się więc niebawem ważniejsza niż gospodarcza.

  93. Głos zwykły
    4) Liberalizacja oznacza większą rolę banków i rynków finansowych oraz przedsiębiorców a mniejszą rolę obywateli, czyli koniec demokracji w wydaniu burżuazyjnym, o czym pisze na przykład prof. Reich w swej znanej książce „Supercapitalism: The Transformation of Business, Democracy, and Everyday Life”. Poza tym, to idea homo oeconomicus, czyli człowieka racjonalnie kalkulującego swoje zyski i straty została dawno temu już obalona – patrz na przykład książka Beinhocker’a p.t. „The Origin of Wealth: The Radical Remaking of Economics and What it Means for Business and Society”. To, co pisze Beinhocker jest , jak na obecne polskie warunki, nowym, ciekawym i moim zdaniem dość poprawnym (a bardzo poprawnym w porównaniu do tego, co się dziś wykłada na polskich wyższych uczelniach) spojrzeniem na gospodarkę, a więc powinno się ono ci spodobać, szczególnie że autor pochodzi z amerykańskich kręgów biznesowych, pisywał on do takich konserwatywnych pism jak Fortune i Financial Times i jest on także zdecydowanie krytyczny wobec poglądów lewicy, także, a nawet szczególnie na mechanizm pochodzenia bogactwa (z tym się akurat z nim nie zgadzam, ale to jest temat na osobną dyskusję).
    Istotne jest tu to, że tzw. fundamentalne twierdzenie tzw. ekonomii dobrobytu głoszące, że indywidualny egoizm prowadzi do społecznie optymalnej alokacji oparte jest na nierealistycznych założeniach, takich jak że zysk finansowy jest głównym motorem ludzkiej działalności i że człowiek jest w stanie określić optymalną alokację swych ograniczonych zasobów (w/w hipoteza tzw. homo oeconomicus) oraz że możliwy jest w praktyce całkowicie wolny rynek. Przecież dobrze wiemy, że wolny rynek jest tylko ideałem niemożliwym do urzeczywistnienia, jako że istnieje on tak samo jak n.p. doskonalą próżnia, czyli tylko w bardzo uproszczonych, teoretycznych modelach, ale tak samo jak z powodu praw rządzących przyrodą nie jest możliwa w niej absolutna czyli doskonała próżnia, tak samo z powodu praw rządzących społeczeństwem i gospodarką nie jest w praktyce możliwy prawdziwie wolny rynek.
    Pozdrawiam

  94. [andrzej52 23 marca o godz. 14:42
    A Czesi przyjmują już kolejna grupe uchodźców i nie maja z tym problemu.]
    Andrzeju, przeczytaj:
    http://www.rp.pl/Swiat/160409849-Czechy-przerywaja-dobrowolne-przyjmowanie-uchodzcow-z-Iraku.html

css.php