Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

12.04.2016
wtorek

Lwice III RP ryknęły!

12 kwietnia 2016, wtorek,

Jarosław Kaczyński nie ma najmniejszej ochoty na awanturę aborcyjną, która wszak nie może mu przynieść żadnych korzyści. Wie, że w pakiecie hojnych darów dla kościoła w zamian za poparcie wyborcze prędzej czy później musi się znaleźć nakaz rodzenia dla zgwałconych dziewczynek, ale wolałby odłożyć te pobożne zmiany ad calendas grecas.

Skoro jednak awantura już jest i będzie coraz większa, Kaczyński potrzebuje argumentów, żeby powiedzieć Rydzykowi i jego biskupom: „Panowie, nie teraz, bo ulica mi się pali – musimy trochę odpuścić”. Pewnie wszystko w końcu pójdzie w tę stronę, a jakieś ustawowe zmiłowanie dla zgwałconych dziewczynek podstempluje się paroma milionami na dni czegoś tam albo świątynię pod wezwaniem. Do tego jakaś religia na maturze, kapelani w ministerstwach i urzędach centralnych czy inne tam specemerytury dla biskupów.

W tym sensie list Pierwszych Dam, czyli Danuty Wałęsowej, Jolanty Kwaśniewskiej i Anny Komorowskiej, broniący tzw. kompromisu aborcyjnego, może być Kaczyńskiemu na rękę. Jakkolwiek z całą pewnością nie było to intencją pań, Kaczyński będzie mógł powiedzieć, że środowiska katolickie są podzielone i najpierw same ze sobą muszą się dogadać. Bo przecież panie, zwłaszcza Wałęsowa i Komorowska, reprezentują świat konserwatywny i zdecydowanie mają swoje biskupie koneksje. Nie napisałyby swego listu, gdyby nie miały pewności, że „ich” biskupi to aprobują.

Pierwsze damy to nie byle co. Mają swój charakter i autorytet. A nawet charyzmę. Mam przyjemność znać osobiście Danutę Wałęsową – siła i autorytet wprost z niej emanuje. Mieć ją przeciwko sobie to nie lada wyzwanie, nawet dla samego Wałęsy! Z pewnością wypowiedź pań będzie miała znaczenie. Warto ją więc skomentować.

Wszystko można podsumować jednym zdaniem: niech zostanie tak, jak jest, bo jak zaczniemy przy prawie aborcyjnym grzebać, to będziemy mieli na zmianę zakazy i wolną amerykankę. Bardzo sympatyzuję z inicjatywą Pierwszych Dam i rozumiem ich dobre intencje. Doceniam też walory retoryczne i językowe listu. Nie mogę jednak nie zauważyć powtarzanych w nim przekłamań i fałszywych nut.

Przede wszystkim nie jest prawdą, że obecna ustawa jest wynikiem kompromisu i poważnej dyskusji. Poważnej dyskusji nie było nigdy, a kompromis jeśli był, to na krótko. Ustawa z 1993 r., zwana „kompromisem aborcyjnym”, dopuszczająca aborcję z „przyczyn społecznych”, została zmieniona w 1997 r. na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Narodził się standard prawny, który łączy Polskę w krajami Afryki i Ameryki Południowej, a oddziela od świata Zachodu i tych krajów, gdzie aborcji jest najmniej, bo zamiast zakazów stosuje się tam skuteczne środki polityki społecznej i edukacji.

Panie Prezydentowe całkiem niesłusznie wyobrażają sobie, że obecne prawo jest dobre – jest złe i radykalne. Nie sprzyja ograniczaniu aborcji, a za to sprzyja podziemiu aborcyjnemu. Aborcja jest w Polsce łatwa i dostępna, a państwo nie ma nad tym zjawiskiem prawie żadnej kontroli. Upieranie się, że „tak jest dobrze”, tylko umacnia tę obłudę.

Nie mają racji Panie Prezydentowe, że „kompromis” bywał kwestionowany „z różnych, często przeciwnych, pozycji – zarówno przez zwolenników aborcji na życzenie, jak i zwolenników bezwzględnego jej zakazu. Jego siła polega na tym, że od ponad dwóch dekad chroni obie strony sporu przed radykalizacją prawa – w którąkolwiek ze stron”. Zwolenników aborcji na życzenie jest w Polsce bardzo mało i nie z nimi toczy się tak naprawdę spór. Sugestia, że obecne prawo jest umiarkowane, a jego zmiana niemal na pewno oznaczałaby osunięcie się w jakiś nieodpowiedzialny radykalizm, jest fałszywa. Fałszywa dlatego, że radykalne jest już obecne prawo, a przyjęcie standardów typowych dla krajów Zachodu byłoby właśnie odejściem od tego radykalizmu.

Panie Prezydentowe są konserwatystkami i mają do tego prawo. Ale chyba nie sądzą, że wszędzie na Zachodzie panuje jakiś niedopuszczalny „liberalny radykalizm” w kwestii aborcji, a tylko u nas zagnieździły się jakimś cudem umiar i roztropność? A może Panie po prostu nie bardzo wiedzą, jak te sprawy reguluje się w cywilizowanym świecie i dlaczego jest tam o wiele mniej aborcji niż u nas? Warto się dowiedzieć!

Tekst listu Pań Prezydentowych zawiera też błąd logiczny. Jest w nim mowa o „zmuszaniu do heroizmu przepisami prawa”. Mają na myśli zapewne sytuację, gdy kobieta nie usuwa ciąży mimo zagrożenia dla własnego zdrowia. Otóż heroizm jest z natury rzeczy postawą i działaniem dobrowolnym, a nie przymusowym. Zakaz aborcji nie może nikogo „zmusić do heroizmu”, lecz wręcz przeciwnie – wszelki heroizm uniemożliwia. Co więcej, zbiorcze określanie wszystkich przypadków zaniechania aborcji w przypadku zagrożenia zdrowia mianem heroizmu jest nader lekkomyślne i powtarza niemądrą kalkę retoryczną z obszaru „propagandy świętości”.

Nie przeczę, że może zdarzyć się, że postawa kobiety oddającej własne życie za życie swego nienarodzonego dziecka będzie heroiczna, ale w innych przypadkach może być po prostu głupia i samobójcza. Ostrożnie z egzaltacją moralną i hurtowymi ocenami (w tę bądź inną stronę!).

Mimo wszystko cieszę się, że ten list powstał. Mniejsza o to, co wnosi do sprawy aborcji. Ważne jest to, że Panie Prezydentowe pomagają zdefiniować się i zjednoczyć szerokiemu frontowi opozycji przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego przerażająco dobrej zmianie. Tak trzymać, Lwice Trzeciej Rzeczypospolitej!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 35

Dodaj komentarz »
  1. PS.
    Sadze, ze Dostojne Panie Prezydentowe – Danuta Walesa, Joanna Kwasniewska i Anna Komorowska – oddaja – aksjologicznie/moralne/etyczne opinie 82% wiekszosci Polek i Polakow, ktorzy w 2015 r nie glosowali na PiS. Pomijajac polityczne afiliacje ich mezow.

    I to jest kluczowe.

    Pani Prezydentowa A.Duda jest, jak jej Maz, echem politycznego chciejstwa J.Kaczynskiego.

    Mezczyzny, ktory nigdy nie mial kobiety, zony, dzieci.

    Stad glos trzech Kobiet, Zon i Matek vs. glos Samca Alfa z ul. Nowogrodzkiej to dwa swiaty AKSJOLOGII/MORARLNOSCI/ETYKI.

    Sadze, ze Polki i Polacy beda – jak podczas wyborow parlamentarnych – w 82 % przeciw wlascicielowi kota z ul. Mickiewicza 49 na Zoliborzu.

    Milego dnia Ziomale!

  2. Świetnie, podpowiadajmy Katyńskiemu zwycięskie strategie… niech mu słupki rosną !

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Pro-choicery biorą się za łby. To chyba dobrze.

  5. PS.PS.
    https://youtu.be/NmqK0aXkHho
    Guns N’ Roses – Sweet Child O’ Mine (Full Version)

  6. Tekst jak ze szmoncesu; list jest do bani-klamstwo na klamstwie, ale dobrze ze powstal.
    Gdybym chcial odbic pilke zaserwowana przez Pierwsze Damy zapytalbym ich mezow czy podzielaja ich zdanie.
    To ja, boo realni przeciwnicy aborcji najprawdopodobniej bylych prezydentow RP nie powazaja. Tak sie jakos zlozylo…

    Dla mnie najciekawsza w calej tej sprawie jest zmiana ocen opinii publicznej; od „robta co chceta’ lat 70 do dzisiejszego „aborcja jest zlem, ale…”.
    Taka gigantyczna zmiana i to od latwiejszego do trudnejszego, zaszla zaledwie w 40 lat.
    i to zaszla pod wplywem czarnego- kogos, kto zdaniem liberalow, nie ma juz dawno narzedzi by kierowac ludzkimi sumieniami. I co? Moze czas przestac nosa zadzierac i isc rozmawiac z czarnym? Nie gnoic go jak to sie dzieje w przypadku p.Hosera czy Rydzyka, ale uznac ze to wlasnie oni reprezentuja polskie sumenia?
    A skoro tak to trzeba z nimi rozmawiac.

    marcin lazarowicz( ateista)
    neospasmin.blox.pl

  7. Jak narazie jest tu jak w Iranie, ustawa zaostrzająca pokazuje że prawdziwą dzicz i barbarzyństwo fanatyczne mamy tutaj, bo taliby zaczynają robić za pikusie przy biskupach. Zresztą kler udowodnił podczas 200 lat krucjat, że jest bardziej zwyrodniały od islamu, więc nic nowego, czołówkę największej patologii ludzkości trzyma mocno. Tak więc kobiety postulują, o to by zamiast kamienowania były tylko dyby, prawdziwa rewolucja ” liberalna”, aż można podziwiać ten polski „liberalizm.” 🙂
    Ja mam lepszy pomysł na kompromis, wzorowany na Adolfie Hitlerze, bo on wprowadził zakaz całkowity aborcji, typowe dla totalitaryzmów, ale tylko dla rasy aryjskiej, no wiadomo lepszego sortu. Gorszy sort, będąc podludźmi jak Polacy, mogli mieć aborcje. A że my z KODU podobno jesteśmy tym gorszym sortem, nie znoszą naszego istnienia, to powinno im być na ręke abyśmy się wyskrobali. No denerwujemy lepszy sort, więc niech tylko oni mają zakaz aborcji pod karą śmierci, niech wykazują lepszość. Wszyscy byliby zadowoleni na pewien czas, a szczególnie my. Gdyż katoliczki za poronienie by siedziały, katolicy roztrzeliwani za aborcje, nagle by znikneło ze społeczeństwa to rozwolnienie nienawiści, a pisowcy w ciągu krótkiego czasu by przsięgali, że od zawsze byli gorszym sortem.:)

  8. dziekuje za ten wpis, Profesorze. Im wiecej mezczyzn zabiera glos w sprawie macic tym lepiej.
    Pozwole sobie jednak popolemizowac z pierwsza czescia w ktorej twierdzi Pan ze Kaczynski nie ma zadnego interesu. Moze istotnie nie ma ale moze miec. Dyskusja ktora dzis przelewa sie juz nie tylko przez Polske ( czytam zajawki w holenderskiej prasie… moj boze… skandal…), rozpalenie gniewu, nadmuchanie babla agresji – to wszystko mozna pewnego slonecznego poranka przekuc w sukces i oglosic ze oto PIS odstepuje od projektu pod naciskiem tlumu. Moze on, Kaczynski, wystapic w roli dobrotliwego pana i ugasic pozar. Poniewaz bez zadnych watpliwosci obserwujemy postepujaca chorobe uwazam ze gra w dobrego i zlego policjanta w jednej osobie jest lub moze byc bardzo w stylu ocalalego brata. Natomiast efekt takiego postepowania, przecwiczony juz kiedys w Polsce przez innego polityka, daje wymierne korzysci. Na jakis czas.

  9. Panie Profesorze,

    Panie Prezydentowe nie wyobrażają sobie, że obecne prawo aborcyjne jest dobre. Ich oraz ich rodzin to prawo absolutnie nie dotyczy, gdyż mają dostatecznie dużo pieniędzy i w razie nieszczęścia którejś z wnuczek nie będzie problemu. Panie prezydentowe po prostu nie chcą się zbytnio narażać naszym bardzo „kochanym” hierarchom kk.

  10. Lwice piszą listy, a Kaczyński karmi kota.

  11. 1993, 1997 – czy to wtedy nie rządzili polityczni przyjaciele pana Hartmana? Czy to właśnie nie oni polityczni kamraci pana Hartmana wprowadzili ustawę antyaborcyjną?

  12. Dobrze, że ten list powstał, ale ja chciałabym NIE o meritum. Uderzyło mnie okropne zdjęcie trzech byłych Pierwszych Dam, pokazywane na stronie głównej „Polityki” i odsyłające do Pana wpisu. Dlaczego tylko Jolanta Kwaśniewska wygląda na nim jak w miarę cywilizowany człowiek? Danuta Wałęsa ma karnację jak nieboszczyk i minę jak wilk, a Anna Komorowska sfotografowana jest od dołu i wygląda jak ropucha. Postuluję wymianę tej fotografii na korzystniejszą dla obu pań – na pewno znajdą się jakieś lepsze ujęcia…
    A poza tym – zwykle nie mam czasu na udział w dyskusji na blogach, ale Pana blog czytam zawsze z wielką przyjemnością. Dziękuję.

  13. Zaostrzona ustawy antyaborcyjnej to projekt obywatelski co to ma do „przerazajacej dobrej zmianyvKaczynskiego” skoro w tym samym felietonie Profesur przyznaje, że dlubanie w obecnej ustawie jest PiS -owi nie na reke?…

    „Lwice” nie tworza jakiegos frontu przeciw Kaczynskiemu a de facto mu pomagaja.

    Jak zwykle nienawisc zasnuwa umysl niczym rozpylana mgla smolenska

  14. Zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej jest Kaczynskiemu i PiS -owi nie na reke…

  15. Gospodarz o heroizmie lwic w sprawach aborcji. A o czym tow. Leonid posuwa? A o tym samym on nawija

    Leonid (12 kwietnia o godz. 11:27)

    „Aby powstał embrion, to musi najpierw powstać plemnik i jajeczko, które zawierają DNA przyszłego płodu, a więc powinny być także owe plemniki i jajeczka pod pełną ochroną prawa, jako rodzaj życia ludzkiego.”

    No i gadaj tu z takim. Zebym wiedzial, iz komrat Lonka tylko szutki sobie robi ze smiertelnie powaznej sprawy, to bym dal sobie spokoj. Niestety, nie ma najmniejszych podstaw do tego zeby mozna bylo dopatrywac sie humoru u tej naczepy trolloidalnej.

    Dla tych co jeszcze maja cierpliwosc czytania p!erdol wynikajacych z naczepnosci obywatela Leonida niejakiego, jeszcze raz przypomnijmy o co walka idzie.

    Tow. Leonid bazgrze:

    „Czym się różni embrion i płód od plemnika i jajeczka pod względem najważniejszym, czyli genetycznym? Praktycznie niczym, gdyż plemniki i jajeczka są ludzkim życiem potencjalnym.”

    Inny nudziarz odpowiada:

    „O to to. Zyciem potencjalnym. To ja ci przypomnialem o potencjale zycia. W zarodku, czyli w embrionie, pomieszczonym. O POTENCJALE zycia mowa jest. A wiec, nie o zyciu jeszcze. Tylko o o zycia POTENCJALE ie zgodzili mowicm, poczynajac od 12 tygodnia ciazy. Tyle tylko, ze ja mowilem o embrionie, nie o jajeczkach i plemnikach. Katpolscy tez chca ochraniac „zycie ludzkie” od momentu powstania embriona chca . Nic nie wspominajac o potencjale zadnym. Dla nich moment ZAPLODNIENIA jest wyznacznikiem poczatku zycia ludzkiego. Plemnik, czy jakies durne jajeczko, to faza nie objeta NICZYJA protekcja jesli chodzi o ochrone nienarodzonych zyc LUDZKICH.

    Walka o ochrone nienarodzonych zyc ZWIERZECYCH niedlugo zainicjujo bojownicy o PRAWDE. Wystepujacy dzisiaj w barwach ochronnych SPCA. Wszystko w ramach skansenu katpolskiego.

    Pust’ wsjegda budiet solnce
    Pust’ wsjegda kacza mama
    Pust’ wsjegda kaczy skansen
    Pust’ wsjegda budiem my

  16. Dobrze Panie Profesorze, że Pan tak skończył.
    Ma Pan pewnie rację w tych wszystkich szczegółach, które przytacza Pan powyżej. Jednak chyba po zastanowieniu, może przyzna Pan, że w obecnej chwili efekt tego co Pan pisze może być nieco destrukcyjny, a działania Pań Prezydentowych budujące. Pan czepia się różnych szczegółów, a my wiemy, że mimo, że każda z nich pochodzi z innej politycznej bajki, potrafią podać sobie ręce i krzyknąć „nie” temu koszmarowi, który wokół nas rośnie. Przerażeniu, wstydowi i zakłopotaniu towarzyszącemu Polakom nie godzącym się na PRL’pis może postawić tamę jedynie zgoda ponad podziałami na odstawienie panującego reżimu w mroki historii. Panie Prezydentowe jako pierwsze „z tak wysokiej półki” pokazały, że taki sojusz jest możliwy. Chwała im za to! Zróbmy to ich wzorem w większej skali, uzyskajmy efekt, a szczegóły i różnice doszlifujemy sobie później.

  17. Saldo mortale
    13 kwietnia o godz. 13:58

    Leonid definiuje stabilnosc jako brak mozliwosci jakiegokolwiek ruchu. Mzli wiec niemobilnosc ze stabilnoscia.

    Twój komentarz czeka na moderację.

    Saldo mortale
    13 kwietnia o godz. 13:59

    Komoriwski opadl ofiara samozadowolenia. My mniejszego bledu, jakim byl.

    Twój komentarz czeka na moderację.

    Saldo mortale
    13 kwietnia o godz. 14:02

    Leonid
    10 kwietnia o godz. 10:40 gwoli yrewidowania pojecia o luksusie. W 1970 roku widzialem rodziny sinti i romskie na francuskim placu kampingowym, wszystkie mialy pralki……Leonid lubi projekcje wlasnego filmu y PRL.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  18. Orteq
    Czy ty w ogóle masz jakiekolwiek pojecie o biologii i genetyce, czy wiesz co to jest DNA? Czy też tylko potrafisz atakować ad personam?

  19. Saldo
    Nie definiuję stabilności jako paraliżu. Skąd u ciebie ten pomysł?

  20. „Lwice” za pięć szekli – chrzanić je, na drzewo! Albo do ZOO.

    „Schetyna & Co. właśnie dokonali zdrady stanu. Popełnili zbrodnię zdrady interesów i dobrostanu Polski.” – pisze prof. Aleksander Nalaskowski. I ma rację, to jest podła zdrada stanu zwykłych zaprzańców. Prokurator Generalny powinien ścigać ich z urzędu.

  21. Niech się Kaczyński nie wtrąca do spraw religii i katolicyzmu. Taki z niego katolik, jak ja ksiądz.

  22. A jak pan Hartman ryczał, gdy polityczni kumple pana Hartmana w 1993 i 1997 wprowadzali ustawę antyaborcyjną? Jak mysz pod miotłą?

  23. takei-butei (13 kwietnia o godz. 18:02)
    Otóż to!

  24. http://bragiel.blox.pl/2016/03/Ciesze-sie-ze-przegrales-Nazarejczyku.html
    I teraz znowu ktoś zaczyna mi mówić-wróćmy pod skrzydła pana Jezusa

    Hej, chrześcijanie!

    Wy już mieliście swoją szansę!

    Trwała prawie 2 tysiące lat…

    I co-co zrobiliście z Europą?

    Wszędzie krew, morze krwi, krew wylewająca się z każdej wioski, z każdego miasteczka, z każdej dziury w ziemi…Krew, krew, krew. Tak wyglądała Europa pod waszymi rządami, pod skrzydłami Jezusa.

    I co znowu chcecie nas zamykać w gettach, palić, topić ,torturować bo nie ugniemy kolan przed Jezusem?

    Hola, hola! Ludzie nie są już tacy głupi! Polecamy ten tekst!

  25. Pan Hartmann pisze:
    „Lwice III RP ryknęły!”
    Na moje ucho to raczej ryk szalonych krow.

  26. Co teraz byle panie prezydentowe pisza jest malo interesujace, ciekawe co pisaly, kiedy mieszkaly w Belwederze.
    40-letnia indoktrynacja kosciola, bo zaczelo sie za pierwszej Solidarnosci, daje rezultaty. Na poczatku lat (90-tych czyli po 10 latach indoktrynacji ciagle ponad 60% spoleczenstwa uwazalo, ze aborcja powinna byc wyborem kobiety.) Teraz zaledwie 13%, cztery lata temu 25%.
    Naleze do tych 13%, ktore uwaza, ze decyzja o aborcji powinna nalezec do kobiety. Po rozmowie nie z lekarzem, ani z ksiedzem, ani prof. Hartmanem, ale z pracownikiem socjalnym, ktory ma obowiazek przedstawic wszystkie opcje – nie wyrozniajac zadnej.
    Mam przypuszczenie graniczace z pewnosci, ze blizej mi do humanitaryzmu niz tym co tak bronia tego zycie napoczetego i na tym samym wdechu bronia uciekinierom z miejsc zaglady wstepu do Polski. Wsrod nich sa dzieci, a na dodatek juz nie teoretyczne i straszliwie cierpiace. Gdzie w tym temacie ustawodawcza inicjatywa spoleczna, koscielna, rzadowa, etykow wszelakiej masci?

  27. Skrajni fundamentaliści religijni z ich ciągotami do narzucania innym swych rojeń i podnoszenia tychże rojeń do rangi norm państwowych są inspirowani i wykorzystywani w razie potrzeby. Tak naprawdę to biskupom oraz zorganizowanej grupie Kaczyńskiego wywoływanie „szumu aborcyjnego” służy do „zamgławiania” i odsuwania momentu, w którym większość społeczeństwa z przerażeniem się zorientuje, iż została zamknięta w klatce. Na dziś kluczową sprawą jest aktywna niezgoda na blokowanie TK i ignorowanie przez grupę Kaczyńskiego elementarnych standardów demokratycznych. Kwestie regulacji aborcji, różnych uzurpacji kk, itp. są bardzo ważne, ale w sytuacji zaciskania pętli autorytaryzmu nie powinny „rozpraszać” sił oporu wiązanego w kaftan społeczeństwa. W tym momencie aktywność pierwszych dam legitymizuje autorytarny stan. Ot, spierają się o wszystko, czyli normalny kraj! Gdy podpalają chałupę, odłóżmy porządki, przepędzajmy piromanów i gaśmy!

  28. Delikatniutko wam przypomnę (a panu Hartmanowi szczególnie delikatnie), że lwice III RP nie ryczały, gdy ich mężowie prezydenci podpisywali ustawy antyaborcyjne: Pan Wałęsa, Pan Kwaśniewski…

  29. agrycola
    Przypominam Ci, że TJ został utworzony przez generała Jaruzelskiego aby „uprawomocnić” stan wojenny i to na dodatek ex post, czyli wbrew zasadzie „lex retro non agit” („prawo nie działa wstecz”), a jego członkowie są nominowani przez polityków a nie wybierani przez Naród. Istnienie TK w jego obecnej, PRL-owskiej postaci oznacza więc, że w Polsce mamy tylko pozory demokracji.

  30. agrycola
    Miało być oczywiście TK.

  31. Bragiel (13 kwietnia o godz. 20:16)
    Brawo. No cóż, Jezus przecież rzekł takie oto słowa: „Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju, tylko miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową. Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy” (Mat. 10:34-36). I co więcej, ta przepowiednia Jezusa sprzed tysięcy lat do dziś się spełnia, nie tylko zresztą w Europie.
    Pozdrawiam
    LK

  32. Zyta2003
    Dzieci same z Syrii nie uciekają. Z Syrii uciekają praktycznie tylko zdrowe byczki, zwolennicy tzw. ISIS. I nie moja wina, ze Polacy są aż tak głupi, że w ogromnej większości słuchają się kościoła i na dodatek nie polskiego a rzymskiego. Jeśli Polacy słuchają się kościoła, to znaczy, że zasługują na swój obecny, nędzny los.
    Pozdrawiam
    LK

  33. Leonid
    13 kwietnia o godz. 16:29 Taki byl przeciez PRL i my w nim…….para i sparalizowani….

  34. Saldo
    Ja tam się czułem swobodniej w PRL-u niż w dzisiejszej Pomrocznej.

  35. Dla porządku Mateusz napisał:
    10 Wezwał więc swych dwunastu uczniów i dał im władzę nad duchami nieczystymi,+ żeby je wypędzali i żeby leczyli wszelką dolegliwość oraz wszelką niemoc.
    2 A imiona dwunastu apostołów+ są następujące:+ pierwszy — Szymon zwany Piotrem+ i Andrzej,+ jego brat; i Jakub, syn Zebedeusza,+ i Jan, jego brat; 3 Filip i Bartłomiej;+ Tomasz+ i Mateusz,+ poborca podatkowy; Jakub, syn Alfeusza,+ i Tadeusz; 4 Szymon Kananejczyk+ i Judasz Iskariot, który go później zdradził.+
    5 Tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy:+ „Nie oddalajcie się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego,+ 6 ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela.+ 7 A idąc, głoście, mówiąc: ‚Przybliżyło się królestwo niebios’.+ 8 Leczcie chorych,+ wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.+ 9 Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów,+ 10 ani o torbę na drogę, ani o dwie szaty spodnie, ani o sandały, ani o laskę; bo godzien jest pracownik swego pokarmu.+
    11 „Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, wyszukajcie, kto w tej miejscowości jest godzien, i tam się zatrzymajcie, dopóki nie odejdziecie.+ 12 Wchodząc do domu, pozdrówcie domowników; 13 i jeśli ten dom jest godzien, niech nań przyjdzie pokój, którego mu życzycie,+ a jeśli nie jest godzien, niech wasz pokój wróci do was. 14 Gdzie was ktoś nie przyjmie lub nie będzie słuchał waszych słów, wychodząc z tego domu albo z tego miasta, strząśnijcie proch z waszych stóp.+ 15 Zaprawdę wam mówię: W Dniu Sądu znośniej będzie ziemi Sodomy+ i Gomory niż owemu miastu.+
    16 „Oto ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki;+ dlatego okażcie się ostrożni jak węże,+ a niewinni jak gołębie.+ 17 Miejcie się na baczności przed ludźmi,+ będą was bowiem wydawać sądom lokalnym+ i biczować+ was w swych synagogach.+ 18 Co więcej, ze względu na mnie będziecie ciągani przed namiestników i królów,+ na świadectwo+ im i narodom. 19 Jednakże gdy was wydadzą, nie zamartwiajcie się, jak lub co macie mówić, gdyż to, co macie mówić, będzie wam dane w owej godzinie;+ 20 bo to nie wy mówicie, lecz duch waszego Ojca mówi przez was.+ 21 I brat+ wyda brata na śmierć, ojciec zaś swoje dziecko, a dzieci powstaną przeciw rodzicom i przyprawią ich o śmierć.+ 22 I ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich ludzi;+ ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony.+ 23 Gdyby was prześladowali w jednym mieście, uciekajcie do drugiego;+ bo zaprawdę wam mówię: Na pewno nie dokończycie obchodzenia+ miast Izraela, aż przybędzie Syn Człowieczy.+
    24 „Uczeń nie jest nad swego nauczyciela ani niewolnik nad swego pana.+ 25 Wystarczy, by uczeń stał się jak jego nauczyciel, a niewolnik jak jego pan.+ Jeśli ludzie nazywają Beelzebubem+ gospodarza, czyż tym bardziej nie nazwą tak jego domowników? 26 Dlatego nie bójcie się ich; bo nie ma nic zakrytego, co nie zostałoby odkryte, ani tajemnego, co nie stałoby się znane.+ 27 Co wam mówię w ciemności, powiedzcie w świetle, a co słyszycie szeptanego, głoście z dachów domów.+ 28 I nie bójcie się+ tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego,+ który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie.+ 29 Czy nie sprzedaje się dwóch wróbli za monetę małej wartości?+ A przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez wiedzy waszego Ojca.+ 30 Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone.+ 31 Dlatego nie bójcie się: Jesteście warci więcej niż wiele wróbli.+
    32 „Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności+ z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; 33 ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę+ przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. 34 Nie myślcie, że przyszedłem przynieść na ziemię pokój; nie przyszedłem przynieść pokoju,+ tylko miecz. 35 Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk między mężczyzną a jego ojcem, i córką a jej matką, i młodą małżonką a jej teściową.+ 36 Doprawdy, nieprzyjaciółmi będą człowiekowi jego domownicy. 37 Kto bardziej kocha ojca lub matkę niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto bardziej kocha syna lub córkę niż mnie, nie jest mnie godzien.+ 38 I kto nie przyjmuje swego pala męki i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien.+ 39 Kto by znalazł swą duszę, ten ją straci, a kto by stracił swą duszę ze względu na mnie, ten ją znajdzie.+
    40 „Kto przyjmuje was, ten przyjmuje także mnie, a kto przyjmuje mnie, ten przyjmuje także tego, który mnie posłał.+ 41 Kto przyjmuje proroka, ponieważ jest on prorokiem, ten otrzyma nagrodę proroka,+ a kto przyjmuje prawego, ponieważ jest on człowiekiem prawym, ten otrzyma nagrodę prawego.+ 42 A kto by dał do picia jednemu z tych małych choćby tylko kubek zimnej wody, ponieważ jest on uczniem, zaprawdę wam mówię, na pewno nie straci swej nagrody”.+

css.php