Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

14.04.2016
czwartek

Moralność Morawieckiego

14 kwietnia 2016, czwartek,

Kornel Morawicki był przez lata kolegą z pracy mojej mamy. Oboje wykładali matematykę na Politechnice Wrocławskiej. Gdy w stanie wojennym poszedł się ukrywać, SB wezwało mamę pytać, czy aby nie wie, gdzie. Nie wiedziała, ale notatkę sporządzono zapewne sążnistą, bo gdy po latach niejaki Wildstein w czekistowskim szale ujawnił swoją listę rzekomych współpracowników SB, to mama się na niej znalazła. Dziś już mało kto pamięta ten wybryk, lecz wówczas, w 2005 roku, pomówionym o współpracę z SB nie było do śmiechu… Ów haniebny produkt dzikiej lustracji i świadectwo pychy samozwańczych sędziów historii wisi sobie nadal w internecie: tutaj.

Z tych powodów nazwisko Kornela Morawieckiego, radykalnego działacza antykomunistycznego, zawsze budziło we mnie rezonans emocjonalny. Choć tak bardzo odległy światopoglądowo, pan Morawiecki wydawał mi się zawsze jakoś bliski i godny szacunku. Z trudem przełknąłem jego decyzję o starcie w wyborach parlamentarnych z komitetu, z którego startowali, i to skutecznie, wielbiciele „rózeg liktorskich” (fasces ­– od nich swa nazwę bierze faszyzm), wielkiej Polski katolickiej i „zakazu pedałowania”.

Marne sobie wystawił świadectwo, ale czegóż się nie robi, żeby wejść do Sejmu. Zdzierżyłem. Potem było „odkrycie Morawieckiego” w roli marszałka seniora, z powodu jego patetycznego, acz z trudem wykrztuszonego przemówienia na rozpoczęcie obecnej kadencji Sejmu. Z powodu prawicowego patosu zmieszanego z populistyczną demagogią (w Polsce panuje bezprawie itp.) przemówienie wywołało ogólnoprawicowy entuzjazm. Widać było, że Kukiz’15 to jednak przybudówka PiS, a ci, co „nie ulegali straszeniu Kaczyńskim”, znaleźli potwierdzenie swoich iluzji. Wszyscy byli szczęśliwi.

Tak czy inaczej było jeszcze fajnie, a dla mnie Morawiecki nadal był postacią, jakąś jednak postacią. Do tego cała ta historia z jego synem, który stał się nowym pupilem Kaczyńskiego i nadzieją, że obok szalejącej nomenklaturowej destrukcji na jakimś poziomie państwo będzie jednak funkcjonować. Fascynująca para!

Jednak w listopadzie Morawiecki przeszedł samego siebie. Oświadczył, że prawo „zaburzające dobro narodu” nie musi być przestrzegane. W arsenale populistycznej frazeologii służącej niszczeniu państwa prawa i deptaniu praw obywatelskich ten greps, znany od stuleci, należy do najbardziej złowrogich. Jakże ktoś wykształcony, mający ambicje być demokratycznym politykiem, może nie wiedzieć, że wytacza ulubiony argument wszelkiej maści faszystów i komunistów? Od tego dnia Kornel Morawiecki stał się dla mnie wielkim rozczarowaniem.

Dziś jednak stał się postacią tragiczną. Nie tylko dlatego, że dopuścił się przestępstwa polegającego na zleceniu koleżance głosowania w jego imieniu, nie tylko dlatego, że (jak sam przyznał) nie wie, że jest to przestępstwo, lecz przede wszystkim dlatego, że ośmielił się powiedzieć: „Uważam, że jeśli kogoś poprosiłem, to jest wszystko moralnie w porządku”. To zaiste niesłychane – moralnie w porządku! Cóż, skoro „dobro narodu”, znane Morawieckiemu, stoi ponad prawem, to i sam Morawiecki może sobie tam stać. Przecież to logiczne.

Nie napisałbym tego świadectwa niemoralności, gdyby Kornel Morawiecki nie sprowokował mnie, wystawiając sobie samemu świadectwo moralności i gdyby nie chodził od paru miesięcy w glorii czcigodnego starca, nieomalże mędrca. Doprawdy, cóż za bezwstyd! Zamiast przeprosić, pokajać się, pyszni się jeszcze swoją postawą. Żenada. Nie wiem, jak z etosem posła, ale na pewno nie jest to zachowanie godne emerytowanego adiunkta Politechniki Wrocławskiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 75

Dodaj komentarz »
  1. Władza …. Panie Kornelu .. Wynaturza z zasad ..

  2. Z czasem starzeje nam się nie tylko ciało, ale i umysł. Dlatego „trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niepokonanym”.

  3. „Jak Kali ukrasc krowe to dobrze, jak Kalemu ukrasc krowe to zle”

    1. Oczywiscie ze Morawiecki senior osmiesza sie wystepujac z ramienia partii ktorej poslem jest np. pan Liroy (nie mam siostry ale pamietam co Liroy chcialby jej zrobic wg swojej starej piosenki i pamietam Liroya plany wystepienia w filmie dla doroslych) , ale trudno o bardziej heroiczna postac w historii opozycji antykomunistycznej niz Morawiecki. Mozna go lubic lub do niego zywic niechec ale osoba ktora romansowala politycznie z Millerem (p. Hartman) chyba nie powinna go oceniac publicznie. To sie nazywa „przyzwoitosc”.
    2. Pare tygodni temu p. Hartman pisal tu laurke panu Walesie. Najlepsze bylo wezwanie zeby Walesa powiedzial cos wiecej. Jezeli ktos ocenia pozytywnie belkot Walesy („jestem za a nawet przeciw”, „Będę jeździł z siekierą po kraju i ciął złodziei”) to nie powinien wysmiewac przemowienia Morawieckiego. Ten ostatni przynajmniej otworzyl jakas ksiazke rozna od czekowej i nie mowil za pieniadze na wiecu partii chcacej wyjscia Irlandii z UE.
    3. Poparcie Morawieckiego dla gier z TK to dramat i wielki zawod. Pytanie: co zrobili dzisiejsi obroncy demokracji gdy pol populacji Polski traktowano jak smieci (zabierz babci dowod, mohery, nie oddawajcie Polski gowniarzom, palenie kukly Giertycha przez licealistow itd.) i pchano ludzi pokroju Morawieckiego w objecia ekstremy? Dlaczego moralny i intelektualny kapital Solidarnosci Walczacej, Gwiazdow, Walentynowich itd. zostal roztrwoniony i zignorowany? Tak wazne byly miejsca przy zlobie dla kolegow i znajomych?
    4. NIe badzmy smieszni z etosem adiunkta. We Wroclawiu wlasnie trwa proces profesora ktoremu studentki zarzucaja m.in gwalt zbiorowy. Aha no i ten profesor byl prominentnym dzialaczem SLD. Z jakiej to listy startowal pan Hartman w 2011? Bo zapomnialem…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dodatkowy akapit do Księgi Głupoty Polskiej.

  6. O, to Hume musiał być faszystą (wobec prawa pierwsze jest społeczeństwo), a pan Rakowski naczelny redaktor „Polityki” i premier oraz szef PZPR to co? Rakowski: gdyby nie komuna, byśmy paśli krowy i byli analfabetami…

    A Rewolucja Francuska? Nie przeszkadza panu Hartmanowi czcić Francję i jej Rewolucję, która zabiła tysiące ludzi? Zabrała im majątki?

    Jakoś pan Hartman nie każe się kajać Hume’ owi czy Rakowskiemu… Ani Francuzom…

    A pan Hartman? Wszystkich łaje i potrąca? Święty? Święty…, wszak pisze w „Polityce” do niedawna oficjalnym organie KC PZPR, a to uświęca.

  7. Wydawało się, że to jest ten, o których się mówi sprawiedliwy. Niech ten cwaniak jak się okazało dołączy do PiS-u. Będzie bardzo pomocny dla syna jako matematyk (1=2) i dodatkowo we wciskaniu liczb urojonych ludziom.

  8. Już mówiłem, że w kraju, w którym posiedzenia TK są prywatnymi pogaduszkami staruszków na kawie, posiedzenia Sejmu są prywatnymi zbiegowiskami kiboli urządzających sobie ustawki przy Wiejskiej.

    Zachowania tych tak zwanych „posłów” to drugie w praktyce potwierdzają. Nie od dzisiaj zresztą. Od lat słowo „poseł” to antonim dla pojęcia „przyzwoity człowiek”.

  9. Nie wiem, czemu przez tyle lat miał Pan szacunek do Morawieckiego. Zawsze był oszołomem i szkodnikiem, gdyż dezawuował nie tylko władze PRL-owskie, ale też całą opozycję. Na starość bynajmniej nie zmądrzał, ale uczynił swój brak odpowiedzialności za interes państwa bardziej widocznym.

  10. Kornel Morawiecki jest jednym z najostrzejszych krytykow transformacji. Uznal- zapominajac, ze to istota wczesnego kapitalizmu- pokomunistyczana Polske za skrajnie niesprawiedliwa, wielokrotnie pochylal sie z autentyczna troska nad losem przegranych .
    Datego zachodze w glowe jak udaje mu sie socjalna wrazliwosc pogodzic z zarobkami syna- bankstera. Jseli narod rzeczywiscie stoi ponad prawem, to pan Kornel nie powienien miec nic przeciwko temu zeby biedni weszli na konta i do domu juniora, i sprawiedliweij niz dotychczas podzielili sie z nim jego pieniedzmi, samochodami itd.

    Pozdrawiam

  11. Nie pierwszy to stary dziadyga z tych co to o Polskę katolicką walczyli, któremu padło na resztki starczego rozumu.
    prof. Kotarbiński:
    „Kiedy człowiek kończy siedemdziesiąt lat, może mówić głupstwa, kiedy kończy osiemdziesiąt, może zabierać głos na każdy temat. Może. Nie musi.”
    Ten już nie musi.

  12. Kalina
    W punkt!

  13. Panie Moralisto Hartmanie, a czy wyjęcie kart do głosowania przez PO, Nowoczesna i Kukiz15, gdy się jest podczas głosowania i aby uniemożliwić głosowanie, jest moralne? Tak sobie tylko pytam… Bo wiadomo, że swoich pan Hartman nie tyka, Kali też…

  14. @Kalina

    Myślę, że z Macierewiczem w PiS-ie to będzie dobrana para.

  15. Mam wrażenie, ze Morawiecki ma daleko posuniętą sklerozę, a może nawet początki cboroby Alzheimera. Raczej powinien zrezygnować z posłowania, udać się na emeryturę i poddać leczeniu.

  16. Kolejny autorytet ze styropianu się skruszył.

  17. kolejny z bohaterow mojej mlodosci na smietniku. Odkad Janek Wyzgol w rozglosni PR w Katowicach mial nocny program pod znamiennym tytulem „Po co nam to bylo” stawalo sie powoli jasne ze wszystko co poswiecilismy ( prace, wolnosc czasami, zdrowie, czasem nawet rodzine) ze to wszystko to jedna wielka sciema byla. A teraz pan Morawiecki, symbol.. juz nawet nie jest mi wstyd i nie jest mi zal.

  18. Ze sporym przygnębieniem graniczącym ze smutkiem czytam niektóre komentarze. Pana o nicku Takei Batei pragnę zapewnić, że jego interesująca analiza poglądów Davida Hume i czynienie z tegoż prekursora faszyzmu co najmniej zadziwia. Byłbym Panu wdzięczny gdyby rozwinął Pan ten niewątpliwie nowatorski i rewolucjonizujący historię filozofii temat.
    Zapewne Pańska analiza znajdzie należne miejsce obok podobnych prac łączących pierwszych ewangelistów z reżimem Czerwonych Khmerów. Lub obok dzieł wskazujących na winę i odpowiedzialność żydów za powstanie NSDAP.
    Nie chciałbym ryzykować twierdzenia, że uparł się Pan aby się publicznie ośmieszyć.

  19. Off topic: bardzo dobry wywiad w nowym numerze Polityki. Umarł polityk, wrócił Profesor.

  20. Ta choroba nazywa się „kompleks zwycięzcy”. Wszyscy z zaciągu solidarnościowego na nią chorują. Jest nieuleczalna. Tylko trumna leczy.

  21. Pan sobie żartuje – Profesorze – Morawiecki zawsze był idiotą..A Tytuł profa coś zmienia

  22. Do „rationalist…”
    Najpierw piszesz, ze Kornel owszem osmiesza sie – sam/a oceniasz faceta. Rozumiem, ze masz do tego wieksze moralne prawo niz Hartman. Potem jedziesz po Walesie, jak on to belkocze i ilu to ksiazek nie otworzyl. A na koniec dzisiejsi obroncy demokracji, ktorzy wg Ciebie powinni siedziec chyba cicho, kiedy Kornel oszukuje i bzdury opowiada, a pis niszczy demokracje

  23. serio – znak zapytania też podlega moderacji?

  24. Bycie posłanym uwalnia od okowów prawa (ich prawa ) oraz od okowów moralności (ich moralności).Posłany musi wznieśc się ponad by byc wiernym misji do której został posłany.
    Bycie wykładowcą lub starszym bibliotekarzem to tylko kamuflaż na czas potrzebny do przygotowania się do wypełnienia misji.
    Odpowiedz na pytanie z czego się to bierze należy do medycyny.

  25. Tak to idzie w tym I sorcie: bóg, honor, ojczyzna, a nad wszystkim…Kornel Morawiecki. Jeszcze widzę te jego wieczorne majaczenia w Sejmie i owacje na stojąco. W pół roku upodlili i ośmieszyli wszystko, a głównie siebie samych !.

  26. do rationalist-from-bloodlands
    Panie. Pana argumentacja to komusze „a u was biją murzynów”. Nic mnie nie obchodzą przekręty i wpadki SLD i PO, chyba mi pan nie będzie wpierał, że to popierałem? Nie popierałem. Argumentacja pańska to stwierdzenie, że skoro wszyscy kradną to i ja jestem moralnie usprawiedliwiony to przykład komuszej moralności. Jest pan niestety homosovietikus. Mała być dobra zmiana a nie faszyzowanie państwa i demontaż demokracji. Czy pan naprawdę uważa, że ten facet oderwany od życia i rzeczywistości, ma rację?

  27. W komentarzu można dodać, że syn pana K. Morawieckiego przynależy do formacji, która z zamiłowaniem wytyka dzieciom błędy i niegodziwości ich rodziców (resortowe dzieci i takie tam).

  28. Kornel Morawiecki po prostu tak ma. Od zawsze walczył. Jest zaprogramowany na permanentne wojowanie. Rewolucjonista w każdej sytuacji. Kiedyś dawało to bohaterstwo, dziś – szkodnik kwalifikowany. Niektórym przydatny.

  29. do rationalist-from-bloodlands.Wiesz co to groch z kapustą.

  30. Telemach
    14 kwietnia o godz. 16:34

    Czy widzisz znak zapytania po pierwszym zdaniu? Pytanie nigdy nie jest twierdzeniem. To raz, a dwa: pan Hartman leciutko połączył z faszyzmem wypowiedź Morawieckiego o prymacie dobra narodu przed prawem. Hume’ a prymat społeczeństwa przed prawem czym zatem jest? No, czym?

    Ja ryzykuję twierdzenie: twoja połączenie mojego pytania z twierdzeniami o NSDAP i żydach zasługuje na Nobla!

    Natomiast nie chciałbym ryzykować twierdzenia, że pan Hartman uparł się, aby publicznie się ośmieszyć, łącząc wypowiedź Morawieckiego z faszyzmem…

  31. Wyglada na to, ze dyplom wyzszej uczelni nie daje kwitu na rozum a poziom IQ wcale nie swiadczy o posiadaniu wszystkich klepek. Korwin-Mikke, Rokita, Morawiecki no i oczywista Glinzki – oto garstka postaci, ktorym wyzsze wyksztalcenie nie przeszkadza w wymyslaniu bzdur. O Jurgielu nie wspominam, bo to jest kuriozum ( tzn jak taki facet mogl zdac mature, a co dopiero dostac sie i konczyc uniwersytet, jaki by on nie byl)

    Ale generalnie, Narodzie Wybrany – Mata co Chcielista!

  32. Oszołom odzyskany z niebytu po 25 latach w czasie neoendeckiej kontrrewolucji.
    Fukuyama musi być przerażony.

  33. Więcej się spodziewałem po Morawieckim seniorze…

  34. Takei-butei (14 kwietnia o godz. 14:33)
    A skąd się wzięły majątki w rekach arystokracji? Przecież nie z ciężkiej pracy arystokratów!

  35. Żaden Naród nie może stać ponad prawem podobnie jak jednostka.
    To wódz w Niemczech hitlerowskich również uzurpował sobie bycie ponad prawem i znamy skutki analogicznego rozumowania, w czym sekundowała mu nota bene znacząca część narodu.
    Tego rodzaju rozumowanie jest emanacją dyktatury i autorytarnych rządów do których jednoznacznie dąży PiS.
    Poglądy i postawa Kornela Morawieckiego są żałosne i zarazem tragiczne.
    Swą aktualną postawą Kornel Morawiecki przekreśla w czambuł swoją dotychczasową biografię!

  36. Ty też jak Morawiecki: dobro ponad prawem? Tak samo Hume, tak samo Lenin, Tak samo Stalin, tak samo PZPR, tak samo Hartman (Hartman jako publicysta „Polityki” do niedawna organu PZPR). Wy wszyscy tak samo: dobro ponad prawem, ale tylko Morawiecki: faszysta…

    Nie ma znaczenia, skąd się wzięły te majątki. Przypuszczam, że arystokraci zdobyli je legalnie, zgodnie z ówczesnym prawem. Natomiast znaczenie ma, że zabrano je im niezgodnie z prawem, kierując się zasadą: dobro przed prawem…

    A skąd się wzięły majątki w rękach np. współczesnych polskich miliarderów? Z ciężkiej pracy?

    Po prostu, tak samo myślicie, jak i Morawiecki, ale siebie nie nazwiecie faszystami…

  37. I kto tu pisze o moralnosci… Tragiczny karierowicz

  38. pan Morawiecki ma u mnie kreche od czasu kiedy stwierdził w jakims wywiadzie,ze Gruzja napadla na Rosje…… Dziwny facet, a jego pojecie o moralności, szczególnie dzisiaj, daje dużo do zyczenia. Już nie mowie o tym,ze jego usprawiedliwienia w sprawie dzisiejszego glosowania sa niespójne i pokrętne. Chyba jako matematyk rzeczywiscie musial pomoc pilnie synowi w interpretacji liczb urojonych 😉 – stad jego nieobecność w czasie glosowania…. Przykre, ale nie mam zaufania ani do Morawieckego ojca ,ani do syna .. Razem z Kaczynskim prowadza Polske na skraj przepasci…

  39. Kiedys ktorys z komentatorow nazwal ekipe Kukiza ,,skladem czesci zamiennych dla PiSu”.
    Mnie Morawiecki nie zalamal – zalamali mnie ludzie, ktorzu sie CZEGOS po nim spodziewali. Dla mnie typ co to ukrywal sie przed komuna po 1989 to jyz pod pada pod zagadnienie medyczne a nie z zakresu polityki. Jasna strona tego moze byc to, ze utworzyc moga naprawde doborowe trio z Maciorewiczem i Swinka Kryska. Od strony artystycznej byloby to dzielo spelnione

  40. @ Sir Jarek
    Czyzbys nie wiedzial, ze na moderacje kazala Ci czekac sztuczna inteligencja?

  41. Sadze, ze warto zauwazyc, iz K. Morawiecki 13 Grudnia nie spal do poludnia jak Pan Prezes.
    Robil swoje po swojemu.

    Sadze, ze warto zauwazyc i to, ze K. Morawiecki znalazl sie w Sejmie RP dzieki politycznemu amatorowi P.Kukizowi, a nie J.Kaczynskiemu, cynicznemu politycznemu oszustowi. Bodaj najlepszemu od lat w Polsce socjotechnikowi wladzy. Glownie dlatego, ze obecnosc Morawieckiego w PiS uniemozliwia sprzedanie ciemnemu ludowi IV i III RP RP bajki o tym, ze przy L.Kaczynskim L.Walesa to tak naprawde cienki ‚Bolek”, a J.Kaczynski – Pierwszy Brat – ma po Smolensku prawo zawlaszczyc/ukrasc Polakom legende L.Walesy, ‚Solidarnosci’ (Frasyniuka, Bujaka, Borusewicza, itd.) oraz mit ‚poleglego’ w Smolensku L.Kaczynskiego.

    Oddawszy K. Morawieckiemu co mu sie nalezy (dla mnie jego ‚Solidarnosc Walczaca’ walczyla z politycznymi wiatrakami, wiec byla de facto folklorem polityki) warto podkreslic, ze dzis dalej jest folklorem polityki. Z tego samego powodu: K. Morawiecki nie mial i nie zielonego pojecia o polityce.

    Choc jest politykiem jako posel na Sejm RP, ktorego wlascicielem jest Duce z Nowogrodzkiej J.Kaczynski.

    Z demokratycznego wyboru.

  42. Co do hitleryzmu I Niemcow wszystko było tam zgodnie z prawem.
    Z ich prawem.

    I to kolejny dowod na to, że prawo jest jedynie narzedziem i to tepym…
    Zawsze sluzy komus lub czemus.
    Zawsze jest wykwitem aktualnej sytuacji politycznej, spolecznej,historycznej i kulturowej.

    Obecne prawo w Polsce I cały tzw. Resort sprawiedliwosci ma wśród Polakow fatalna opinie bo na to zasluguje.
    Nawet co do ostatniego niby orzeczenia TK rozni profesorowie ( patrz np. Profesor Kmiecik) maja calkowicie odmienne opinie.
    Bo prawo i konstytucja sa nieprecyzyjne i niedopracowane.

    Prawo musi sie zmieniac.
    Gdyby było swiete i nietykalne dalej zgodnie z prawem życie chlopa byloby znacznie tansze niz zycie szlachcica lub Zyda.

  43. Mazowiecki zawsze mial opinie oszoloma w latach swojej „walki ” co mnie fascynuje u niego to brak zebow , byc moze jest biedny ? jak prawdziwy rewolucjonista ale czy syn nie moglby mu zafundowac nowych implantow ?

  44. Zadaję sobie 2 pytania :

    1. Czy kiedy obydwaj Panowie Morawieccy publicznie ( bez dowodów) oskarżali Wałęsę za to , że uległ ubecji i podpisał jakies dokumenty czuli się moralnie lepsi ?
    Obecnie ich moralność i prawomówność została publicznie zweryfikowana.

    2. Czy PIS przyjmie w swoje szeregi „prawego i sprawiedliwego” Kornela ?

  45. Rozumiem, że Morawiecki to starzec a jego koleżanka poniżej intelektualnej normy ale brak reakcji Pana Marszałka Sejmu i ewidentnie „poświadczenie nieprawdy” przez zaakceptowanie fałszywego głosowania to skandal, nad skandale! Ten d..ek powinien przecież znać i strosować prawo (przynajmniej w zakresie swej odpowiedzialności! PiSowcy zachowują się haniebnie. Łżą w żywe oczy, a napluć im w buźkę to odpowiedzą, że deszcz pada!

  46. Po pierwsze – rozczula mnie twierdzenie Morawieckiego, że moralnie wszystko jest w porządku. Panie Morawiecki! Breivik też twierdzi, że to, co zrobił, było moralnie w porządku.
    Po drugie – w latach 80-tych sam byłem wśród tych, którzy skandowali na demonstracjach: „Morawiecki! Morawiecki!”, kiedy on siedział w więzieniu. Ale… nawet wtedy traktowałem go nie tyle jako sojusznika, co jako wroga moich wrogów, czyli komunistów. Jak zauważyła Kalina, on kontestował nie tylko PRL-owskie władze, ale też liderów ówczesnej Solidarności. Wtedy jego postawę można było traktować jako nieszkodliwy folklor. Teraz jednak, kiedy jest posłem, folklor w jego wydaniu przestał być nieszkodliwy.

  47. HI-polit
    14 kwietnia o godz. 22:06

    Każdy naród jest ponad prawem, bo to narody tworzą prawa, a nie na odwrót.

    To m.in. dlatego do dziś w „Polityce” piszą zwolennicy stanu wojennego. To dlatego nie unieważniono dekretów PKWN-u, to dlatego Kwaśniewski lewicowiec komunista ateista podpisał Konstytucję dającą możność klerowi odzyskania bogactw, ale już nie ziemi przez byłych dziedziców itd. itd. itd.

    To dlatego gdy pan Hartman wygra w końcu wybory, zmieni prawo, ustali nową konstytucję.

    To dlatego PO, Ruch Palikota (w tym pan Hartman) i PSL wydłużyli kobietom wiek emerytalny do 67 o 7 lat i w ten sposób zlikwidowali prawo pójścia na emeryturę w wieku 60 lat…

    Pan Hartman jako polityk Ruchu Palikota zrobił to samo, o co oskarża Morawieckiego (prawo wtórne wobec społeczeństwa), ale pan Hartman siebie nie oskarży…, ot, etyka moralna aksjologiczna…

    Gdy prawo nie było wtórne (za dobrem) do dziś legalne byłoby niewolnictwo, pańszczyzna, handel ludźmi jak końmi, bydłem…

  48. inder,

    też tak miałem – „S” Walcząca to była nasza legenda i trochę zazdrościliśmy w Krakowie – Wrocławowi takich Frasyniuków i Morawieckich. Żal człowieka, bo sie totalnie kompromituje i swoją solidarnościową legendę rozmienia na drobne – czynnie wspierając niedoszłego „internowanego” tchórza, usiłującego zafałszować historię.

  49. do takei-butei.To właśnie ten sam naród,który wybrał PiS wcześniej wybierał SLD i Kwaśniewskiego .To w większości ci sami wyborcy.Więc ten sam naród decydował kto będzie tworzył konstytucję i prawo.Do kogo pretensje?Wszystko jest w porządku.Naród nie jest głupi i wbrew pozorom nie daje się tak manipulować jak niektórzy myślą.

  50. @bacz14
    Eee, zazdrościć chyba nie trzeba 🙂 Kraków też miał spory wkład w opozycyjną działalność. Choćby nowohucka Solidarność. Albo środowisko Tygodnika Powszechnego. A Piwnica pod Baranami? Długa by była lista znanych krakowskich intelektualistów i artystów, którzy w stanie wojennym i latach późniejszych nie bali się otwarcie mówić, co myślą o władzach PRL. Natomiast mój stosunek do „S” Walczącej – nb. również do KPN-u – był… jak by to powiedzieć… nie do końca entuzjastyczny. Tzn., tak jak wspomniałem, popierałem ich jako wrogów moich wrogów i uważałem, że są po jasnej stronie Mocy, natomiast miałem do nich pewien żal, że zamiast wspólnie z Solidarnością walić w komunę, to owszem walili, ale trochę na zasadzie „każdy sobie rzepkę skrobie”. Może miałem rację, a może nie? Niemniej jednak na wszelkich zadymach hasła „Morawiecki” i „Leszek Moczulski” skandowałem równie ochoczo jak „Lech Wałęsa” czy „Solidarność”.

  51. Człowiek ,który nie zrozumiał ,że można pokojowo ,bez krwi ,zmienić ustrój ,jest idiotą ,wrogiem narodu.To nie jest postać tragiczna ,to kreatura ,od samego początku tzw dzialaności politycznej szkodził Polsce.a teraz wplątał w to syna ,co budzi smiech i grozę.

  52. To – moim zdaniem – zdalnie sterowanego kapusia-sabotażystę, wbrew logice nieuchwytnego latami jak Arsen Lupin i baron Münchhausen w jednym, też można zakapować? Koniec świata!

    W bestsellerze „Różne Barwy WSW”, tak poczytnym, że zniknął z księgarń w tri miga, a może nawet jeszcze szybciej, gen. Pacek na str. 273 przytacza wypowiedź Władysława Fresyniuka na temat Kornela Morawieckiego, najprawdopodobniej pompowanego przez ubecję oraz trzymanego w zanadrzu jako alternatywny scenariusz, gdyby coś nie tak poszło ze stanem wojennym:

    „…Niemal jednocześnie przekazano mi informację, a raczej ostrzeżenie, żebym zerwał kontakty z Morawieckim, dlatego że jego środowisko jest kompletnie zinfiltrowane i każda moja rozmowa staje się publiczną tajemnicą. Tu padło parę podejrzanych adresów, gdzie odbywają się duże, „konspiracyjne” spotkania”, gdzie się plotkuje. I ja to sprawdaziłem. Morawiecki był wtredy ważną osobą, bo jesienią 1981r. otrzymał od związku maszyny poligraficzne na wypadek „W”. […] Po 13 grudnia go nie aresztowano. Podjęliśmy decyzję, że wydłużamy drogę komunikowania się z Kornelem Morawieckim: robimy zapory…”

    Synalek Jakub, bankster i sługus sługusów Molocha też niczego sobie. Ta sama, wredna mentalność, jota w jotę.

  53. No coż, jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku, Szanowny Prześwietny Bloggerze i zapewne obydwaj pamiętamy (ja jeszcze wtedy oglądałem telewizor, a i czasy były ciekawe) kampanię wyborczą do pierwszego w pełni demokratyczne wybieranego Sejmu, tego już po sejmie okrągłostołowym.

    W telewizorze, przy okrągłych stolikach, siedzieli w grupkach reprezentanci pączkujących bądź znikających opcji politycznych. I nagle Pan Morawiecki p…dyknął ten swój stolik o podłogę, dość nawet huknęło, mówiąc, że tak mniej więcej zamierza obalić ustalenia Okrągłego Stołu. Mówiąc, płuł, co dość dobrze było widać. Nie za wiele miał zresztą do powiedzenia.

    I pomyślałem sobie wówczas: ‚w rewolucyjach potrzebni dziwacy’. Nie przyszło mi wtedy do głowy, że owi dziwacy, pospołu z klinicznymi wariatami i prostymi ciemniakami, opanują kiedyś nieomal całą polską politykę.

    Pozdrowienia z Anglii.

  54. @takei-butei
    To, że Polityka była historycznie pismem PZPR-owskiego establishmentu każdy z nas wie. Tworzyli i pisali w niej ludzie tego lepsze „sortu” w obozie PZPR. To nie ma obecnie żadnego znaczenie. Morawiecki miał wielkie zasługi w opozycji, ale to nie oznacza, że może teraz robić i mówić co chce.
    Poczytaj sobie „Erystykę czyli sztukę prowadzenia sporów Schopenhauera”!
    Co innego zmienić prawo legalnie a co innego nielegalnie! Chyba, że podważasz trójpodział władz.

  55. http://bragiel.blox.pl/2016/04/Wyjdz-spod-pantofla-kochany.html Masz prawo decydować o sobie, o swoich dzieciach, masz prawo podejmować decyzję w sprawie aborcji bo-uwaga sensacja-jesteś ojcem i dziecko jest dokładnie w takim samym stopniu twoje jak tej głupiej cizi…znaczy nie głupiej cizi tylko twojej żony.
    Wyjdź spod pantofla kochany! Polecamy ten tekst!

  56. Takei-butei (14 kwietnia o godz. 22:42)
    Arystokraci tak samo zdobyli swoje majątki zgodnie z prawem, jak zgodnie z prawem gazowano i palono Żydów (i nie tylko Żydów) w niemieckich obozach zagłady. Pamiętaj: non omne quod licet honestum est!

  57. To Morawiecki ma jakąś moralność? Wydarzenia w Sejmie temu przeczą.

  58. Znam takich „szlachetnych” Morawieckich w Polsce lokalnej mnóstwo. Zgroza

  59. @ takei-butei
    Waszmość z każdym postem odlatujesz coraz bardziej.
    Twoje ostatnie przykłady mówią jedynie, że partie rządzące tworzą nowe prawo lub zmieniają prawo już istniejące. Tak się dzieje na całym świecie i nie ma w tym niczego niezwykłego.
    Twierdzenie Morawieckiego, że coś lub ktoś jest poza prawem, to już „zupełnie inna bajka”. On przecież nie mówi, zmieńmy prawo, bo tego wymaga dobro narodu. On mówi, naród nie jest zobowiązany prawa przestrzegać. Widzisz tu różnicę. Pierwsze to normalna procedura parlamentarna. Drugie, warcholstwo i anarchia.
    Śmieszy mnie też to ciągłe mówienie o narodzie. W Polsce nie ma żadnego narodu, są jedynie różne nienawidzące się nawzajem plemiona. To, że Kaczyński pochował po kątach na czas kampanii swoich ekstremistów i naobiecywał „gruszek na wierzbie” wcale nie oznacza, że to jakiś mityczny naród go wybrał i dał mu prawo do rozwalania wszystkiego wokół. Ja i miliony innych osób na niego nie głosowaliśmy i nie podoba nam się ani styl ani kierunek obecnego rządu. Czy my zatem jesteśmy częścią owego mitycznego narodu, który to jakoby dał PiS wolna rękę, czy też nie?
    Szczerze mówiąc, to nie spodziewam się żadnej merytorycznej odpowiedzi. Co najwyżej kolejną porcję mało wyszukanego trollingu.

  60. Rewolucjoniści od zarania dziejów spisanego prawa zawsze uważali i nadal uważają, że im z racji bycia rewolucjonistą wolno więcej. Te wolno więcej dotyczy oczywiście zarówno prawa jak i wąsko pojmowanej moralności. Będąc w opozycji do reżimu, ukazywali całą jego niegodziwość, ale gdy tylko przejęli władzę, zwalczane przez nich wynaturzenia sprawowanej przez siebie władzy za każdym razem usprawiedliwiali .
    To zjawisko zaobserwowałem natychmiast po wyborach w 1989 roku tuż pod moim nosem. Ówczesna „Solidarność” w osobach szefów związku zawodowego mojego przedsiębiorstwa przekonywała wszystkich, że jak oni łamią prawo, to robią to tylko i wyłącznie dla dobra pracowników. Ci wszyscy ludzie robili tak, ponieważ zostali ukształtowani w PRL-u i byli/są przekonani, że robią słusznie.
    Kornel Morawiecki jest typowym przedstawicielem tego nurtu myślenia i działania. On może się po tysiąckroć wypierać, ale fakty świadczą przeciw niemu, bolszewikowi z krwi i kości.

  61. „Pierdol się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna” – powiedział do marszałka seniora sejmu, kolejny „mędrzec” sejmowy – Kukiz.
    Wyjątkowo trafnie.

  62. Ciekaw jestem, czy i kiedy PiS łyknie posłów Kukiza. Kaczyński dąży do monopolu na polskiej prawicy zgodnie z zasadą: Ein Reich, Ein Volk, Ein Führer.

  63. W USA funkcjonuje cale industry zbierania pieniedzy na cele charytatywne i polityczne; sa to zwykle kolacje lub golf outings.
    W lecie jestem na golf outing for Catholic Charities, na jesien Dinner Fundraiser dla szpitali, a w sezonie politycznym jaki mamy obecnie – Dinner Fundraiser dla polityka. I niedawno na takim bylismy (my).
    Tam posadzono mnie obok VIP z East Timor (?!). Wygladal na nielegalnego z Mexico. Kiedy sie dowiedzial, ze jestem Polakiem, twarz mu sie doslownie zaswiecila radoscia. Jednym tchem mi powiedzial, ze dzieki JPII East Timor stal niepodleglym krajem, ze Walesa jest ich niemal bohaterem narodowym i ze dzieki misjonarzom katolickim z Niemiec i z Polski maja caly system edukacji zorganizowany.
    Czytajac blogi, nie tylko panskie, mozna dosc do wniosku, ze VIP z East Timor spadl z Ksiezyca. Oto czego m.in. VIP z East Timor nie wie;

    doktor azur-raczej zgodnie z powiedzeniem, ze kazdy sadzi wedlug siebie, z calym autorytetem stwierdza co nastepuje, cyt.:
    „…ze Morawiecki ma daleko posuniętą sklerozę, a może nawet początki cboroby Alzheimera. Raczej powinien zrezygnować z posłowania, udać się na emeryturę i poddać leczeniu.”
    To doktor azur -raczej powinien odwiedzic gabinet doc. „Jack” Kevorkian.

    „Ta choroba nazywa się „kompleks zwycięzcy”. Wszyscy z zaciągu solidarnościowego na nią chorują. Jest nieuleczalna. Tylko trumna leczy.”
    Tak pisze salomon, weteran PRL-u, ktory przezyl wszystkich I-ch sekretarzy, a teraz ma nadzieje, ze dozyje czasow nowych I-ch sekretarzy. Niestety nie, salomonie, tak sie nie stanie.

    jerkoff pisze cos, ale chyba pod wplywem czegos. Moze to nocna zmiana w jakims sweatshop, moze to ucho smirnoffa z kolegami, jak on nielegalnymi, moze to … Oto cytat.:
    „Glownie dlatego, ze obecnosc Morawieckiego w PiS uniemozliwia sprzedanie ciemnemu ludowi IV i III RP RP bajki o tym, ze przy L.Kaczynskim L.Walesa to tak naprawde cienki ‚Bolek”, a J.Kaczynski – Pierwszy Brat – ma po Smolensku prawo zawlaszczyc/ukrasc Polakom legende L.Walesy, ‚Solidarnosci’ (Frasyniuka, Bujaka, Borusewicza, itd.) oraz mit ‚poleglego’ w Smolensku L.Kaczynskiego …”
    Hmm…? Co poeta tu mial na mysli?
    A ja mysle, ze twoja pani od polskiego sie w grobie przewraca.

    Well …
    Konkludujac, jakie to szczescie, ze dla roznych jerkoff, pimp-daddies, azurow, leonidow, salomonow, etc. takie kolacje to „nie dla psa kielbasa”. To by sie od nich niejeden VIP „prawdziwej prawdy” dowiedzial. A tak, siedza w domu, przed computerem oczekujac „salomonowego” rozwiazania – trumny.

    Have a lovely weekend ladies.

  64. Jeżeli raz się zamajaczy ,-na otwarciu posiedzenia sejmu-,to nie można wymagać powagi w dalszym majaczeniu.CzŁowiek ,który nie uznał okrągłego stołu ,-czyli wolał rozlewu krwi -ma poukładane zwoje mózgowe nieco w inny sposób,anizeli np. Wałesa,który za swoje dostał nagrodę NOBLA.A syn.ofiara czy sprawca .Tego nie wiem.Poznam jak dowiem się ,jakimi czynami doprowadził do sukcesu Bank Zachodni./

  65. No, to sobie pojeździli na nim jak na łysej kobyle. Bo wolno. A mnie interesuje ktoś inny:
    1. Co to za pani z PO, która podeszła do Morawieckiego żeby mu zadać prowokacyjne pytanie i miała włączone nagrywanie w smartfonie? I doniosła na cały świat. Stąd pytam: Czy tak wyglądają moralność, powaga i szacunek u tych lepszego sortu? Czy tak zachowuje się poseł w sejmie czy gówniarz donosiciel od nagrywania filmików?
    2. Ta pani, która głosowała na 2 ręce. Gazeta zrobiła jej reklamę i podała życiorys. Co ja muszę spiprzyć, żeby i mnie to spotkało? To media lepszego sortu?

    A kiedy już się to wyjaśni pomyślimy o wprowadzaniu świata lepszego sortu.

  66. gramin
    15 kwietnia o godz. 23:51

    Bardzo uprzejmie proszę o cytat, w którym Morawiecki mówi, że – jak piszesz – ” coś lub ktoś jest poza prawem”.

    Dobrze? Nie odlatuj, tylko podaj ten cytat.

    Ja głosowałem na SLD, nie wiem więc, skąd ten Kaczyński pod moim adresem…

  67. Claudio
    15 kwietnia o godz. 17:34

    Bardzo uprzejmie proszę o cytat wypowiedzi Morawieckiego, w której chce on zmiany prawa w sposób nielegalny.

    Skoro już wspominasz lepszy sort, to – proszę – pisz do mnie: moher i wataha do wyrznięcia.

  68. prospector
    15 kwietnia o godz. 12:32

    Jakie mam pretensje? Takie, że lewicowi czciciele pana Hartmana (jak i sam lewicowy pan Hartman) nie widzą, że lewicowy SLD i Kwaśniewski więcej dali klerowi, niż prawicowe PiS…

  69. Ja prawdę mówiąc myślę, że poparcie dla PIS jest reakcją na naruszenie zasady równości wobec prawa w Polsce. I faktycznie ględzenie Kornela Mazowieckiego o wyższości idei sprawiedliwości nad prawem jest tego najlepszym wyrazem, bo Kornel uważa, że ludziom w Polsce, czyli w masie przeciętnym Polakom dzieje się źle. Z czego to jednak wynika? Z jednej strony wygląda to tak, że teoretycznie niby po 89 r. przyznano Polakom więcej praw, jakościowo i ilościowo, niż prawa jakimi Polacy się cieszyli w PRL. W praktyce jednak Polacy mają poczucie, że tych praw mają mniej. Chodzi tutaj w szczególności o stosunki pracy i daleko idącą samowolę organów władzy w zetknięciu z interesami i prawami obywateli i podmiotów gospodarczych, gdzie ma się wrażenie niemal, iż wynik postępowania wyjaśniającego na drodze administracyjnej lub sądowej, bliższy jest grze w toto-lotka lub w najlepszym przypadku w trzy kubki (w dużej mierze wynika to także z niskiego poziomu lojalności korporacji prawniczych i przedstawicieli nauki prawa wobec obywateli, a dużej wobec tych którzy więcej są w stanie im zapłacić, czyli zazwyczaj zagranicznych korporacji). Tak więc poparcie dla PiS widzę raczej nie w reaktywacji myśli nacjonalistycznej czy też pojawieniu się idei faszystowskiej w Polsce, lecz w reakcji na stan faktyczny, że jest jakaś zdecydowana mniejszość obywateli, którzy w powszechnym odczuciu są b. uprzywilejowani i moją nawet więcej praw niż przydaje im Konstytucja RP i jest zdecydowana większość obywateli, która cieszy się że ma w ogóle niskopłatną pracę (nierzadko w montowniach lub prostych usługach zorganizowanych przez obcy kapitał) i może dzięki temu natychmiast wykonywać polecenia, coś na kształt chłopa pańszczyźnianego, a wieczorami oglądać przygłupie programy w TV. Tak więc raczej obecnie widzę całą rzecz w Polsce, raczej w kategoriach buntu, „ruchawki i pożogi” chłopskiej przeciwko władzy feudałów, tym razem inspirowanej przez kler w celu polepszenia swojej (tj. kleru) pozycji społecznej i materialnej, przez doprowadzenie do oddania klerowi przez państwo całego majątku mu zabranego za Bieruta i Gomółki.

  70. Niezależnie od tego czy przyczepimy PiS-owi łatkę faszystów, nazistów, a w najlepszym razie Putinistów (dziwi mnie jednak brak epitetu: staliniści i bolszewicy, skoro kiedyś już on się pojawiał), to za tymi wszystkimi ruchami stały faktyczne przewroty lub ogromne krzywdy i niesprawiedliwości. Chciałbym więc w końcu dowiedzieć się od publicystów prezentujących takie opinie, albo nawet blogowiczów podzielających taką ocenę, że do Polski w końcu zawitał faszyzm, jakie to ogromne krzywdy i niesprawiedliwość w III RP dotknęły ludność polską, że wybrała po 25 latach III RP partię (PiS) faszystowsko, nazistowsko (hmmm, a dlaczego nie dodać Pol-Pota skoro ma w nazwie własnej Pol, albo Mao w związku z planem demograficznej ekspansji Polaków?)

  71. Kornel Morawiecki jest pokazowym przykładem osoby spośród tak zwanej ‚opozycji demokratycznej’, który do zmianach ustrojowych po 1989 roku, przystąpił z pobożnymi życzeniami i mętnym pojęciem o demokracji. Po ponad ćwierćwiecznym mozole budowania tej demokracji, Polska w dalszym ciągu zaliczana jest do demokracji wadliwych, na 44 miejscu ‚democracy index’ opracowywanego przez Economist Intelligence Unit, za takimi ‚prymusami’ … wedle pogardliwego mniemania znacznej części polskiej nieklasy politycznej, jak choćby; Botswana, Republika Zielonego Przylądka, Jamajka czy Timor Wschodni. Oczywiście znaczną część czasu przeznaczono nie tyle budowę i umacnianie demokracji co na zwalczanie nieistniejącej ‚komuny’ i nie dlatego, że to nieistnienie w jakiś sposób było uwierające i nie do zniesienia, tylko dlatego, że nie do zniesienia było przystosowanie się tej rzekomej ‚komuny’ do nowych warunków, w których nie dość, że się odnalazła, to miała się dobrze i bardziej dbała o tą demokrację niż dawna opozycja a obecna władza … no bo tylko ‚ komuna’ grzebiąca w śmietnikach to jest to, co dawałoby radość, przyjemność i tożsamościowy dobrostan psychiczny … taki modelowy i endemiczny przykład chrześcijańskiego miłosierdzia gorliwie deklarowany przez ‚nowych polskich’.

    Nie miałem szczególnego zapału do komentowania wyczynów Morawieckiego i jego klubowej koleżanki, jednak dzisiejsze jego tłumaczenia i przekonanie, że to zachowanie było etyczne, są tak irytujące, że zdecydowałem się cokolwiek napisać w tej sprawie. Poseł wybrany w demokratycznych wyborach otrzymuje mandat do sprawowania tej funkcji. Mandat jest to pełnomocnictwo przyznane przez wyborców. W prawie istnieje coś takiego jak pełnomocnictwo dalsze, lecz tylko wtedy gdy przewiduje je oświadczenie mocodawcy albo istnieje z mocy prawa. W przypadku mandatu poselskiego Konstytucja takiej instytucji nie zawiera a uzyskanie zgody od mocodawcy czyli wyborców na ustanowienie tzw. substytutów jest nierealne. Poseł w sytuacji głosowania może; głosować za, głosować przeciw, wstrzymać się od głosu albo być nie obecnym … to też jest forma zajęcia stanowiska, choćby dlatego, że może oznaczać bojkot. To jest istota demokratycznych wyborów i sens mandatu poselskiego, natomiast Kornel Morawiecki udowadnia, że nie rozumie demokracji, nie zna Konstytucji i nie rozumie sensu uprawnień, które daje mu mandat poselski.

    Pozdrowienia.

  72. Andrzej Falicz
    15 kwietnia o godz. 4:08 pgaworzyl sobie o prawioe na poziomie „Poczytaj mi mamo”. zapomnil calkowicie o wykladni, ktora powinna byc szczegolowa….

  73. PiSowska „dobra zmiana” w polskich kopalniach, na których uwłaszczany jest właśnie cichcem kartel zagranicznych banków nie napawa nadzieją, a i TVP wygląda tragicznie, albowiem bezzębny bulterier p. Kurski wykazuje taką samą służalczość wobec swego pana, który go widać karmi i tresuje, jak i komuszki, czy platfusy, o bezideowcach z PSL nie wpominając. W sobotę w centrum Warszawy odbyła się wielka manifestacja „frankowiczów” okradanych przez internacjonalistyczny gang lichwiarzy, a w mediach Kurskiego zaledwie kilka migawek, na dodatek kompletnie wypaczających prawdziwy obraz zdarzenia, które można sobie obejrzeć na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=Zty9YTw0FSA

    Ciekawe, kto trzyma p. Kurskiego na smyczy, awansuje, degraduje, skoro relacje ze spędów sorosowego KOD-u puszcza całymi godzinami, podczas gdy zdarzenie tak istotne dla polskiej racji stanu, jak protest przeciwko urzędniczej korupcji oraz banksterskiej grabieży ordynarnie cenzuruje…

  74. Głos zwykły
    Po roku 1989 odebrano Polakom prawo do pracy, a Polkom także prawo o decydowaniu o swoim własnym ciele. Tyle to mamy tej rzekomej wolności – otrzymaliśmy bowiem tylko wolność pozorną, jak ów „Wolny najmita” z wiersza M. Konopnickiej. 🙁

  75. Wolny najmita

    Nie śpię, nie jadam, nerwy z wolna tracę,
    Bo – jak opinia głosi jednolita –
    Krąży po kraju makabryczny facet –
    wolny najmita…

    To się ukaże, to gdzieś w mroku znika,
    Oddycham z ulgą… Słucham… syn coś czyta…
    Ciekawe, skąd się znalazł w podręcznikach
    wolny najmita?

    Próżno się wiję w trwodze i rozpaczy,
    Bo oto dziecię przybiega i pyta:
    – Powiedz mi, tatku, co właściwie znaczy
    wolny najmita???

    Tłumaczę, gadam, robię akrobację,
    Trzeci kur zapiał, nowy dzionek świta,
    A mnie w feudalizm wciąga i w sanację
    wolny najmita…

    Duch Konopnickiej ponad nami lata,
    Iskrami zieje i z radości zgrzyta
    Widząc, jak dziecko męczy się, i tata –
    wolny najmita.

    Cóżeśmy winni, że mąż był niedojda,
    Że wieszczkę żarła obsesja ukryta,
    Bo przecież jasne, że wylazł wprost z Freuda
    wolny najmita…

    Te dziury w portkach… to sinawe ciałko…
    Ta chuda pupka bizunami zbita…
    Niby już kona, a wciąż kroczy.. z pałką
    wolny najmita…

    Długoż trwać będzie taki stan ponury
    Spowodowany przez chorą kobitę?
    Panie ministrze! Usuń pan z lektury
    wolną najmitę!!!

    (Andrzej Waligórski)

css.php