Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

1.06.2016
środa

Bronię Romana Polańskiego

1 czerwca 2016, środa,

Raz już mi się to zdarzyło, w wywiadzie dla Justyny Pochanke, po tym, jak Szwajcarzy zatrzymali Romana Polańskiego w areszcie domowym. Na mój łeb padł wówczas grad pał, od którego trochę odechciało mi się zabierać głosu w tej sprawie.

Jednak dziś, gdy Zbigniew Ziobro składa kasację do Sądu Najwyższego w sprawie odmowy Sądu Okręgowego w Krakowie wydania Stanom Zjednoczonym Romana Polańskiego, zdecydowałem się wypowiedzieć raz jeszcze. Z ciężkim sercem, bo sprawa jest trudna i trzeba w niej odwołać się do argumentów silnie zrepresjonowanych przez pewnego rodzaju etyczną poprawność, której publiczne racje należy szanować.

Jednak w kraju, w którym minister sprawiedliwości nie ukrywa, iż aspiruje do wywierania nacisku na niezawisłe sądy oraz promuje ustawę, która mu to umożliwi, trzeba wspierać sędziów. Sąd Najwyższy, mam nadzieję, oddali kasację Ziobry, lecz nie będzie mu łatwo. W wolnym świecie rząd nie ma wpływu na wyroki sądów, za to opinia publiczna, czyli wolni obywatele, mogą sędziom suflować, ile im się podoba. Mogą też komentować i krytykować ich wyroki. Przypominam o tym, bo wielu ludziom wydaje się, że jest inaczej. Nie jest. Władza sądownicza właśnie dlatego, że jest władzą, podlega społecznej obserwacji i ocenie. Tak jak każda inna władza.

No dobrze, zajmijmy się Polańskim. Choć ile można… No właśnie, ile można? Wkrótce minie czterdzieści lat od przestępstwa popełnionego przez Romana Polańskiego. Na czym ono polegało, wszyscy wiedzą. Wszyscy wiedzą, ile musiał z tego powodu przejść. Przymusowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym, zdezawuowanie i zawstydzenie przed setkami milionów ludzi w ciągu dziesiątek lat, areszt domowy i wiele innych, mniejszych przykrości. Tylko człowiek okrutny bądź zakłamany może twierdzić, że nie odpokutował. Odpokutował. Oddawanie go w ręce zapiekłych i zacietrzewionych w tej materii Amerykanów (a w każdym razie tacy byli, zanim Polański uciekł ze Stanów) byłoby wredne i okrutne. Tym bardziej że nie chce tego ofiara, która dawno już Polańskiemu wybaczyła.

Osób tak bezwzględnych i zasadniczych, by domagać się dziś ekstradycji Polańskiego do Stanów z powodu współczucia dla krzywdy ofiary, śmiem twierdzić nie ma. Kto się tu powołuje na krzywdę ofiary, wiedząc, ile lat upłynęło i wiedząc o wybaczeniu z jej strony, ten daje dowód najczystszej hipokryzji. Nie o cześć i integralność psychiczną pani Samanthy Gailey chodzi więc panu Ziobrze. Ta dojrzała kobieta ma tę sprawę dawno za sobą.

Chodzi mu co najwyżej o formalne dochowanie warunków praworządności, i to wedle porządku prawnego USA. Troska Ziobry o to, by Amerykanie mogli wykonać swe surowe prawo, doprawdy nie wydaje się jednak realną jego motywacją. Tym bardziej że sam zechciał uchylić rąbka tajemnicy. I wyszło na to, że kieruje się idiosynkrazją, czyli uprzedzeniem.

Otóż panu Ziobrze wydaje się, że Polański „jest broniony przez śmietankę towarzyską i pewną część mediów liberalnych”. Skoro jest broniony przez mojego wroga, to znaczy że jest po niewłaściwej stronie. A skoro Polański trzyma z moimi wrogami, czyli „śmietanką”, to ja mu przyłożę. Niestety taka jest logika wypowiedzi Ziobry i należy mu wierzyć. A jeśli takie są właśnie motywy skierowania przez Ziobrę kasacji do Sądu Najwyższego, to trzeba powiedzieć, iż są całkowicie prywatne i nieetyczne, co stawia całą argumentację podaną we wniosku kasacyjnym w głębokim cieniu owej niemoralnej, subiektywnej, wynikającej z uprzedzeń motywacji.

A teraz najgorsze – odniosę się do dwóch argumentów moralnych przemawiających za wydaniem Polańskiego i jego ukaraniem. Argumenty te mają formę negatywną, to znaczy odpierają argumenty, które mogą przemawiać za wybaczeniem Polańskiemu i pozostawieniem go w spokoju. Rzecz w tym, że obrońca Polańskiego ma wielką trudność w sformułowaniu swoich argumentów, gdyż noszą one na sobie piętno skandalu etycznego, polegającego na łamaniu pewnego tabu, pewnej umowy społecznej, podbudowującej moralność publiczną. Wróg Polańskiego ma tu łatwiej – on może mówić otwartym tekstem. Biorę więc na siebie wyartykułowanie czegoś, co z trudem przechodzi przez gardło. Trzeba „odblokować dyskurs”. Inaczej nie będzie w tym sporze równych szans.

Oto więc negatywne argumenty przeciwników Polańskiego – uderzające w nie dość legalne i nie dość wyartykułowane argumenty jego obrońców:

1. „Wszyscy ludzie powinni być traktowani przez prawo w ten sam sposób. Nie może się liczyć to, czy ktoś jest znany i zasłużony, czy nie”. To nieprawda. Dla sędziego wydającego ostateczny wyrok bardzo się liczy to, z kim ma do czynienia. I pod tym względem sędzia musi wszystkich traktować tak samo – w żadnym wypadku nie pomijać sylwetki moralnej podsądnego.

Chwalebna postawa i zasługi społeczne po dokonaniu przestępstwa w oczywisty sposób wspierają wybaczenie winy, a co za tym idzie złagodzenie kary. Sądzenie czynu w oderwaniu od sprawcy i jego życia jest jedną z postaci pychy i głupoty, z jaką czasami spotykamy się wymiarze sprawiedliwości, który w takich razach własną bezmyślność i okrucieństwo poczytuje sobie za sprawiedliwość tylko dlatego, że jest okrutny po równo wobec wszystkich. Roman Polański jest wspaniałym człowiekiem i wielkim artystą, który zasłużył się nie tylko światowej kinematografii, lecz również Polsce, która nie zawsze dobrze go traktowała.

Sędzia musi brać pod uwagę, kim jest sprawca i jak żył. Inaczej ma się sprawa z procedurą zmierzającą dopiero do ostawienia obwinionego przed sądem. Tylko że w przypadku Romana Polańskiego, który jest człowiekiem starym, to właśnie same procedury poprzedzające osądzenie go w USA stanowią najbardziej realną postać represji, która ze strony wymiaru sprawiedliwości może go spotkać. Trudno sobie wyobrazić, aby u kresu długiego procesu został osadzony w więzieniu, mając około 85 lat. Karą Polańskiego jest wszystko to, co proces poprzedza.

2. „Nie ma znaczenia, że w środowiskach filmowców amerykańskich w latach 70. istniało przyzwolenie na uprawianie seksu z nieletnimi, bo gwałt jest gwałtem, a pedofilia pedofilią, niezależnie od czasu, miejsca i środowiska; nie wolno ich nigdy usprawiedliwiać ani relatywizować”. To fałszywy argument, oparty na dogmacie o wiecznym i niezmiennym prawie moralnym.

Otóż moralność ewoluuje i zmieniają się przekonania moralne. Nie można pretendować do sprawiedliwej oceny moralnej czyjegoś czynu, odmawiając jednocześnie uwzględnienia jego kontekstu kulturowego. Jest faktem o zasadniczym znaczeniu, że stosunek moralności publicznej do seksu z trzynastolatką był w latach 70. zupełnie inny niż dzisiaj. I dzisiaj jesteśmy wobec takich stosunków wyrozumiali, gdy słyszymy, że wielu współczesnych społeczeństwach wydaje się za mąż dwunastoletnie dziewczynki, a w dawnych wiekach było to czymś zwyczajnym wśród możnowładców. Nie uważamy Władysława Jagiełły za zbrodniarza, choć najprawdopodobniej uprawiał seks ze swoją dwunastoletnią żoną Jadwigą, która, jak głoszą podania, szła do łóżka z lalką. Kontekst kulturowy ma ogromne znaczenie.

Gdy Roman Polański popełniał przestępstwo, amerykańskie prawo swą surowością znacząco wyprzedzało społeczne rozeznanie zła, jakim jest obcowanie płciowe z dziećmi. Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach szerokie kręgi społeczeństw Zachodu dowiedziały się, jak traumatyczne są to przeżycia. Wcześniej uważano, że rozwinięta fizycznie dziewczynka właściwie nie jest już dzieckiem i uprawianie z nią seksu jest wprawdzie rzeczą złą, lecz tylko trochę gorszą od, powiedzmy sobie, uprawiania seksu z osiemnastoletnią prostytutką. Świadomości radykalnego zła i krzywdy niestety nie było.

Nie miał jej też Roman Polański i jego koledzy, towarzyszący mu w wesołym życiu playboyów. Takie to były czasy i taki świat. Nie oznacza to niewinności Polańskiego. Oznacza jednak całkiem realną okoliczność łagodzącą. Gdyby popełnił taki czyn dzisiaj, sprawa wyglądałaby inaczej.

W połączeniu z wybaczeniem, które otrzymał od swej ofiary, z upływem czasu, który zaciera pamięć i leczy rany, z zasługami Romana Polańskiego dla świata, ów brak społecznej świadomości traumatycznych skutków seksu z nieletnimi w czasach, gdy czyn został popełniony, powinien nas skłonić to tego, żeby wreszcie dać Polańskiemu spokój.

Po prostu – już wystarczy. Jeśli nadal będziemy go nękać, to nie przez wrażliwość moralną, tylko po prostu dlatego, że go nie lubimy i mamy pretekst, aby się na nim wyżywać. Tak jak wyżywa się dziś Zbigniew Ziobro. Wykorzystuje populistyczne argumenty i wyjątkowo silną społeczną wrogość wobec tej właśnie kategorii przestępstw, wrogość, jaka pojawiła się dopiero w ostatnich dekadach, a jakiej nie było wcześniej. Niskie motywy i złe uczucia nie zasługują na to, byśmy działali pod ich dyktando. Jeśli widzimy w nas samych choćby cień obłudy i „świętego gniewu”, jeśli czujemy w sobie zapiekłość, to jest to wystarczający powód, aby powstrzymać się od moralizatorstwa.

Lepiej odnajdźmy w sobie tę odrobinę miłosierdzia, jakie niezbędne jest, aby dać komuś spokój. Bo to szlachetna rzecz: dać komuś wreszcie spokój.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 70

Dodaj komentarz »
  1. .

    Jestem z panem, właśnie przypomniałem
    sobie lullaby Komedy z Rosmerie’s Babi
    I zrobiło mi się dobrze, odwalcie się
    od Polańskiego

    ~

  2. Panie Profesorze , dziękuję za wspaniały tekst . Zgadzam się z Panem w 100%.
    Serdecznie pozdrawiam.

  3. Na prywatkę przychodzi super odwalona laska podwieziona przez mamuśkę.
    Chłopaki są już po paru piwach a może i po czymś mocniejszym, jest super a może nawet superduper więc nikt nie pyta o jej wiek a nawet jeżeli by spytali to najprawdopodobniej prawdy by nie powiedziała.
    Tak jak i jej mama bardzo chce być gwiazdą filmową.

    Moim zdaniem jej mamuśka powinna być oskarżona i ponieść zasłużoną karę za stręczycielstwo nieletniej.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Redaktorzy, blogerzy, nawet politycy powinni być Ziobrze wdzięczni za odświeżenie never ending story z Polańskim. Znowu można czymś wypełnić czas antenowy, blogi, szpalty gazet i portali nie wymyślając nic nowego.

    Co by te nasze media z sobą zrobiły gdyby zabrakło Ziobry, Kaczyńskiego i Macierewicza? Chyba by się zachlastały z rozpaczy.

  6. Panie Profesorze,
    Kisiel twierdził był, że PRL-em rządzili „ciemniacy”. Dziś widzimy jak bardzo się on mylił, jako że prawdziwą dyktaturę ciemniaków to mamy w Polsce dopiero od roku 1989. 🙁 Przecież to dopiero dziś władza che wsadzać wybitnych polskich artystów, takich jak n.p. Roman Polański, za kratki. PRL zaś kształcił Polańskiego i dawał mu fundusze na jego pierwsze filmy, na przykład „Nóż w wodzie”, które utorowały mu drogę do światowego sukcesu.

  7. Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na aspekty prawne. Nie wiem czy Pan się ze mną zgodzi, ale człowiek, nazwijmy go nawet przestępcą, gdy popełni przestępstwo w jakimś kraju, ale udaje mu się z niego uciec, jest w jakiś sposób wygrany, nagrodzony za swoją przedsiębiorczość. W wypadku gdy czyn jest na tyle ohydny (np. zabójstwo), że ścigać go będą policje i sądy niemal wszystkich krajów, trudno mu będzie czuć się bezpiecznie. Nawet w kraju, którego jest obywatelem, bo jego państwo może własnego obywatela osądzić także za czyn, popełniony za granicą. Każda jednak dwuznaczność, każda wątpliwość, będzie świadczyć na korzyść takiego oskarżonego. To prawda, że na tym niedoskonałym świecie przestępca czasem uniknie dzięki temu zasłużonej kary, ale powiedzmy sobie szczerze, każdy reżim państwowy może mieć jakiś nadgorliwy przepis, który jest dla niego specyficzny i nie musi być podzielany przez systemy prawne w innych krajach. W tym wypadku chodzi o przepis, że przestępstwo jakiego Polański się dopuścił, nie może w USA ulec przedawnieniu. W Polsce może, więc gdyby Polański był w USA, to niech go sądzą, a w Polsce finito, vorbei. Albo np. w jakimś kraju skazują na śmierć za przestępstwa podatkowe: wydać kogoś takiego jego władzon? Albo jak Rurarz ze Spasowskim, skazani w Polsce na śmierć w stanie wojennym, bo znaleźli azyl w USA: gdyby wtedy w Ameryce był jakiś Ziobro, powiedziałby, że odsyłamy ich do PRL, bo przecież według polskiego prawa popełnili przestępstwo. Zauważmy poza tym, że kiedyś banicja też była karą, może się więc Polański czuć większość swojego życia amerykańskim banitą, bo z tym krajem chciał związać swoje życie i karierę. W ten sposób również został skutecznie ukarany.

  8. Wszystko zależy na kogo trafi; klecha pedofil, po przyznaniu się do winy, nadal będzie broniony przez swoich parafian do upadłego.
    Polański posiada wiele cech, na czele z narodowością, których Polacy nienawidzą.

  9. Moje prywatne zdanie:
    1) uprawianie seksu z dziećmi jest moralnie niesmaczne
    2) targowanie się amerykańskiego sądu z obroną Polańskiego o wysokość kary jest moralnie niesmaczne
    3) Ziobro jaki jest, każdy widzi

    A co dzieje się z naczelnym „Faktów i mitów”?

  10. http://bragiel.blox.pl/2016/05/Wyrzuc-swoich-dziadkow-na-ulice.html
    Bo w Polsce starzy ludzie nic nie mogą!

    W Polsce stary człowiek ma społeczny obowiązek polegający na tym, by usiadł na kanapie, najlepiej z tym takim łańcuszkiem…nie nie od roweru…taka Pani i taki Pan…no jak to się nazywało…nie żonkilnik…nie paciorecznik…nie hiacyntownik…nie fiołkownica…ale…ale…no…o! mam, różaniec!

    Znaczy nie że ja mam różaniec, ja nie miałem nigdy różańca w ręku, ale wygooglowałem jak to się nazywa.

    Nawet gdy jesteś niewierzący-lepiej kup sobie różaniec w sklepie u grubego Andrzeja, no wiesz tego pijaczka który handluje dewocjonaliami na rogu.

    Starość bez artefaktów w rodzaju różańce, krzyżyki, kapcie, portrety Boga, staje się niewiarygodna, niepełna, niedoskonała…Może się nawet tobą zainteresować Zus czy Urząd Skarbowy a nawet sam ojciec Tadeusz Rydzyk…

    Co pan robi? Co pani wyprawia?

    Dlaczego pani jeździ po świecie, cieszy się życiem? Dlaczego pani ma swoje pasje? Co to za pan jest w pani? Polecamy ten tekst!

  11. Abstrahując od sprawy Polanskiego, czy idąc dalej Panskim tokiem rozumowania, możemy już uznać pławienie czarownic i krucjaty za zrozumiałe i usprawiedliwione? Takie to były czasy i taki kontekst kulturowy. Pytam, bo wciąż trwa dyskusja na temat win z okresu Średniowiecza.

  12. Szanowny Pan Hartman
    Bardzo dziękuję za to krótkie podsumowanie:
    1. Sądy osądzają ludzi a nie czyny i dlatego każdego traktować należy indywidualnie. Inaczej wyroki może wydawać komputer.
    2. Czyny i ludzi należy oceniać w perspektywie historycznej a nie według swoich dzisiejszych fobii. O królowej Jadwidze to i mnie przyszło do głowy.

    Proszę tak dalej i nie zrażać krytykantami. Ta sprawa pokazuje jak bardzo potrzebne jest Pańskie otrzeźwiające spojrzenie. W czasach, kiedy najprymitywniejszy bełkot i najbardziej ograniczone osobowości próbują w świetle kamer zawracać w głowach i sprzedawać wulgarną mściwość jako rzekomą praworządność.
    Jeszcze raz bardzo dziękuję i oby było jak najmniej powodów do pisania takich artykułów.

  13. Przepraszam, ale wyleciało mi z głowy:
    Niestety, istnieje jeszcze jedna strona sprawy, dużo bardziej mroczna. Niezależnie od tego, jak się skończy sprawa, minister Ziobro jest górą i wygrał z Sądem Najwyższym:
    Jeśli kasacja to znaczy dla Ziobry „a nie mówiłem”, a dla opozycji „sądy są służalcze wobec władzy, żadne tam niezależne, i zeszły nas psy”. Po co komu wtedy służalczy trybunał. Jeśli kasacja zostanie odrzucona, będzie to argument, że „stary układ działa i trzeba go rozbić”.
    Czyż nie tak?

  14. Pan Redaktor pisze:
    ” Świadomości radykalnego zła i krzywdy niestety nie było. ”

    Szanowny panie Redaktorze,
    wsrod SS-manow mordujacych zarowno panskich jak i moich rodakow tez takiej swiadomosci tez nie bylo. Wrecz przeciwnie, uwazali sie za wzorowych obywateli
    z ogromnym zaangazowaniem sluzacych swojemu krajowi.
    Dzisiaj scigamy ich za to do grobowej deski i nikomu (moze poza grupkazatwardzalych neonazistow) nie przyjdzie do glowy, by sie nad nimi uzalac.

  15. Levar
    1 czerwca o godz. 13:50

    Nie ta skala, inna przewina.
    Poza tym, Zbynio Ziobro, który po własnych aferach z lat 2005-2007 schronił się we wrażej Brukseli jest ostatnia osobą, która ma prawo mówić o moralności i sprawiedliwości.

  16. @levar,

    do licha, co ma piernik do wiatraka. I poza tym jak można porównywać czyn Polańskiego z czynami SS-manów?!
    Profesor Hartman ma rację broniąc Polańskiego.

  17. Wciąż pojawia się argument, że każdy, nawet sławny i zasłużony, musi ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Zapewne. Tylko że w przypadku Polańskiego jest odwrotnie – gdyby nie był artystą światowej sławy, sprawa dawno byłaby zapomniana. Nikt nie chciałby zyskiwać rozgłosu i popularności za pomocą wywlekania tej sprawy po kilkudziesięciu latach. To pokazuje całą hipokryzję i amerykańskich, i naszych „obrońców moralności”.
    A co ofiary – nie tylko wybaczyła Polańskiemu, ale sama słyszałam jej wypowiedź, że w całej tej sprawie najbardziej czuje się skrzywdzona wyciągnięciem tej historii teraz. Ta pięćdziesięciokilkuletnia dziś kobieta żyła przez wiele lat spokojnie ze swoją rodziną i nagle ona i jej bliscy znowu stali się obiektem napaści tabloidów, żądnych sensacji dziennikarzy,dopytujących się na nowo o wszystkie szczegóły bez żadnych hamulców.
    Nie wspomnę już o wieku Polańskiego i o tym, czego doświadczył w życiu. Czy naprawdę chodzi tu o jakąkolwiek sprawiedliwość?

  18. Traumatyzujący seks z dziećmi…
    13-letnia Samantha Geimer (Gailey) po seksualnym kontakcie z Polańskim, który, notabene, nie był jej pierwszym partnerem, odbyła swobodną pogawędkę z Anjelicą Huston o psach Nicholsona, po czym udała się z Polańskim na przejażdżkę jego samochodem.
    Po 30 latach od tamtego zdarzenia napisała książkę o „życiu w cieniu Polańskiego”, a na okładce umieściła… własne zdjęcie, wykonane owego feralnego dnia przez… Romana Polańskiego. Na trzeźwo i bez narkotyków.
    „http://www.hollywoodreporter.com/sites/default/files/custom/untitled%20folder/The_Girl_Book_Cover_html.jpg

    Trauma Polańskiego po tym epizodzie zdaje się być dostateczną karą za to zniewolenie.
    Chciałbym widzieć chociaż jednego katolickiego księdza tak napiętnowanego i ściganego za czyny pedofilskie wobec znacznie młodszych dzieci. Albo dyrygenta chóru chłopięcego czy innego trenera młodocianych 🙄

  19. Rozczulające. A jakaż wrażliwość. PIERWSZEGO CZERWCA, w Dzień Dziecka „bronię klienta prostytucji nieletnich”. Przed osądzeniem w miejscu przestępstwa.

    Po prostu pełnej krwi etyk filozofii i filozof etyki.

    I iluż popierających. Serdeczne gratulacje.

  20. Odpier…….cie od Romana Polanskiego!
    Tak trzymac, Panie Profesorze Hartman!

  21. Brawo Ziobro. Księża i artyści to nie święte krowy. Muszą odpowiadać za swoje zbrodnie.

  22. Lider
    Jakiej zbrodni dopuścił się według ciebie Roman Polański?

  23. Ciekawe, czy amerykański wymiar sprawiedliwości równie zawzięcie ściga poprzednich partnerów seksualnych tejże panny.

    Moim zdaniem, pan Ziobro powinien zgłosić popełnione przez nich przestępstwo w odpowiednim urzędzie w USA.

  24. Generalnie
    Pana Ziobrę powinno się, i to jak najszybciej, odwieźć z ministerstwa do Tworek i to karetką pogotowia na sygnale i w kaftanie bezpieczeństwa. Jak to może być, że osoba tak wyraźnie chora umysłowo jak obecny Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości nie jest jeszcze przymusowo leczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym?
    Lech.Keller(at)Gmail. Com

  25. Znowu się zgadzamy. Reżyserowi dałbym już spokój. Myślę, iż za dawne winy już odpokutował.
    Poza tym, jestem przeciwny stosowaniu bezdusznego prawa. Prawo ma czemuś służyć, a nie być ponad wszystkim!

  26. @belfrzyca
    Pani tekst jest przykładem tego jak płytkie myślenie wypacza rzeczywistość, a tutaj sens wypowiedzi prof. Hartmana.
    Po pierwsze nic Pani nie odpowiedziała o Jagielle. Czy zgodnie z Pani przekonaniami Jagiełło powinien jako jako gwałciciel nieletnich zostać wyrzucony z Wawelu i skreślony z książek historii a Grunwald uznany za niebyły? Tak chyba uważa Ziobro.
    Po drugie istnieje pewna subtelna różnica między „zrozumiałe i usprawiedliwione” a „historycznie zrozumiałe i usprawiedliwione”. Niestety, nierozróżnianie tych pojęć jak i wyszukiwanie sprzeczności i niepełnych analogii zawsze prowadzi do fałszywych wniosków. Na dodatek nic o usprawiedliwianiu Hartman nie pisze.
    To, niestety, częsta tutaj praktyka.

  27. Mocno popieram stanowisko Profesora!

  28. Panie Profesorze Hartman,
    jestem po Pańskiej stronie w obronie Romana Polańskiego.

  29. Wierzę na pewno ani chybi na 100 % razy 1000 %, że pan Hartman przekonał USA, które odstąpią od ekstradycji.

    A, Artysta to lepszy gość i jemu dlatego zatem więc wolno więcej niż smrodom. Przepraszam, zjadaczom chleba.

  30. Dał Pan piękny wykład o istocie moralności, Panie Profesorze. Dla religijnie zaczadzonych zasady moralne, jako wyryte w kamiennych tablicach, są kamienne, niezmienne, kulom się nie kłaniające, wiatrom ni mamonie. Niezmienne, kiedy religijni o nich mówią publicznie, a kiedy przychodzi wedle nich żyć – w ogóle nie mówią. Nawet sam domniemany dawca niezmiennej moralności jest na podobieństwo człowieka i ryje w kamieniu na przykład „Nie zabijaj”, a kciukiem drugiej ręki skierowanym w dół rozkazuje: „Zabijaj”. „Zabijaj” i „Nie zabijaj”. Ryje w kamieniu: „Nie kradnij” i nakazuje Izraelitom okraść Egipcjan. Powiada jednym półgębkiem o mężczyźnie i kobiecie: „I staną się jednym ciałem”, a drugim półgębkiem do kobiety: „On będzie nad tobą panował”, co oznacza wybiórcze zezwolenie na łamanie kamiennego przykazania „Nie cudzołóż”.

    Więc nawet w starotestamentowej baśni moralność jest i kamienna – na przykład gotowość Abrahama do zabicia własnego syna na rozkaz barbarzyńskiego Boga – i niekamienna – na przykład jak się znudzi żona, wystarczy jej dać list rozwodowy i wziąć następną.

    Naturalne prawo moralne na ziemi jest prosto od Boga. Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Chwalmy Pana.

  31. Na pewno Autor jest konsekwentny. Po oswojeniu kazirodztwa chciałby znacznie więcej,
    dlatego będzie bronic arcybiskupa Polańskiego przed falą nienawiści.

  32. Normalni ludzie sa ciekawi wypowiedzi wybitnego etyka na temat sprawy moralnie zawilej. I sa wdzieczni prof.Hartmanowi. Natomiast gorliwy katolik @snakeinweb uwaza, ze rozwazania etyczne sa zapelnianiem szpalt z braku lepszych tematow. Po co komu etyka?

  33. J. Hartman
    Z uwaga przeczytalem panski komentarz Herr Professor. Od punktu #1 do niemal zakonczenia wreszcie napisal pan cos co ma wspolnego z etyka. Z konkluzja niezupelnie sie zgadzam.
    Ale pominal pan, zreszta nie tylko pan, dwa istotne aspekty calej tej sprawy.
    1. Polska i USA maja podpisany Extradition Treaty co zobowiazuje Polske do extradition poszukiwanych przez FBI w przypadku gdy sa zatrzymani lub przebywaja na terenie Polski. Jezeli Polska tego nie uhonoruje, bo przestepca ma 85 lat, sie zasluzyl a dyrektor muzeum Polin dorzuci swoje trzy grosze Polska moze oczekiwac podobnego zachowania ze strony USA. A my mamy lepszych prawnikow.
    2. Pan Polanski jest poszukiwany listem gonczym nie za popelniony gwalt ale za ucieczke (nie stawil sie w sadzie). Nie jestem prawnikiem, ale bylem wielokrotnie powolany do Jury Duty w tym Grand Jury i wiem jak smiertelnie powaznie do tego podchodza sedziowie. Najgorsza rzecz co Polska moze zrobic to zlekcewazyc Extradition Treaty i prawo USA.

    vertigo
    Kto to, co to jest „Rosmerie’s Babi” ?

    Tobermory: „Chciałbym widzieć chociaż jednego katolickiego księdza tak napiętnowanego i ściganego za czyny pedofilskie …”
    Tylko ksiedza, a rabina juz nie … Selektywnie.

    ozzy
    Up yours too !

    Bragiel
    Quit boozing, this sh*t will kill you.

    Blogowy poofer jak zwykle:
    „Pana Ziobrę powinno się, i to jak najszybciej, odwieźć z ministerstwa do Tworek i to karetką pogotowia na sygnale i w kaftanie bezpieczeństwa … ”
    Ten sam poofer „skromnie” o sobie:
    „Wiem to dobrze, jako że ponad pół życia spędziłem w tzw. państwach wielokulturowych (chronologicznie: RFN, Nowa Zelandia, RPA, Australia, USA i UK oraz Cypr) i dobrze wiem (także z tego powodu, ze zawodowo zajmowałem się skutkami imigracji, w tym głównie na gospodarkę narodową i bezpieczeństwo obywateli), …”
    Mamy tu doczynienia z klinicznym przypadkiem mitomanii, megalomanii, zwyklego bajeru i pier ….. kotka za pomoca … itd.
    I co z takim zrobic ? Here I come:
    https://www.youtube.com/watch?v=s3QNC8_wP4k

  34. „Leonid
    1 czerwca o godz. 19:54 Oddałeś głos na ten komentarz
    Generalnie
    Pana Ziobrę powinno się, i to jak najszybciej, odwieźć z ministerstwa do Tworek i to karetką pogotowia na sygnale i w kaftanie bezpieczeństwa. Jak to może być, że osoba tak wyraźnie chora umysłowo jak obecny Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości nie jest jeszcze przymusowo leczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym?
    Lech.Keller(at)Gmail. Com”

    That’s the point.
    No comments.

  35. 1. „Wszyscy ludzie powinni być traktowani przez prawo w ten sam sposób. Nie może się liczyć to, czy ktoś jest znany i zasłużony, czy nie”. To nieprawda. Dla sędziego wydającego ostateczny wyrok bardzo się liczy to, z kim ma do czynienia. I pod tym względem sędzia musi wszystkich traktować tak samo – w żadnym wypadku nie pomijać sylwetki moralnej podsądnego.

    Czyli, innymi slowy, sedzia nie powinien kierowac sie litera prawa. Podrzyjmy wiec wszystkie kodeksy i od dzisiaj sadzmy pedofili i innych przestepcow na podstawie zapachu ich wody kolonskiej. Rozumujac w ten sposob trzebaby wlasciwie wypuscic z wiezien wszystkich nazistowskich zbrodniarzy, ktorzy prysneli po wojnie do Ameryki Poludniowej albo Australii i zajeli cie chwalebna praca na roli. Na podstawie takiego wlasnie rozumowania pojawil sie w Polsce nietykalny ‚Salon’ zlozony glownie z komunistycznej nomenklatury.

    2. „Nie ma znaczenia, że w środowiskach filmowców amerykańskich w latach 70. istniało przyzwolenie na uprawianie seksu z nieletnimi, bo gwałt jest gwałtem, a pedofilia pedofilią, niezależnie od czasu, miejsca i środowiska; nie wolno ich nigdy usprawiedliwiać ani relatywizować”. To fałszywy argument, oparty na dogmacie o wiecznym i niezmiennym prawie moralnym.

    Oczywiscie, ze ‚falszywy argument’. Wlasnie dlatego w Niemczech w zasadzie nie sciga sie azjatyckich i afrykanskich imigrantow molestujacych kobiety. Bo oni kieruja sie inna moralnoscia. To czego sie dopuszczaja, wynika z krotkowzrocznosci niemieckich wladz, ktore nie dostarczyly sposobu zaspokojenia jednej z podstawowych meskich potrzeb.
    Identycznie w przypadku Polanskiego. Winien jest amerykanski rzad, ktory w swojej krotkowzrocznosci nie przewidzial, ze amerykanscy filmowcy zydowskiego pochodzenia lubia sobie pofiglowac z nieletnimi plci obojga.
    Popatrzmy blizej na ten tekst:
    „(…) w środowiskach filmowców amerykańskich w latach 70. istniało przyzwolenie na uprawianie seksu z nieletnimi (…)”
    i
    „To fałszywy argument, oparty na dogmacie o wiecznym i niezmiennym prawie moralnym. ”
    Nawet jezeli moralnosc sie zmienia, to w tym przypadku jest ona taka sama i jak pedofilia byla karana 50 lat temu, tak karana jest dzisiaj. Nie ma wiec tutaj zadnej zmiany.
    Pierwszy zas fragment to kompletna glupota. Bo we wspomnianym srodowisku istnialo rowniez przyzwolenie na uzywanie twardych narkotykow. Konsekwentnie wiec nalezaloby powypuszczac z wiezien wszystkich przylapanych dealerow i bossow narkobusinssu. Ale co tam srodowisko filmowcow? W jakiej mierze jest ono lepsze niz, powiedzmy, srodowisko Indian, gdzie jeszcze 100 lat temu istnialo powszechne przyzwolenie na skalpowanie? A moze srodowisko Ku_Klux_Klanu ze swoim przyzwoleniem na zabijanie Murzynow byloby lepszym przykladem? Ostatecznie wziac mozemy srodowisko wspomnianych juz nazistow z powszechnym przyzwoleniem na zabijanie Zydow.

    Nie sadzic, powypuszczac, bronic, bronic do upadlego panie profesorze. W nastepnym wpisie oczekuje rechabilitacji Hitlera.

    @mpn
    Hallo mpn, slyszysz:
    „moralność ewoluuje i zmieniają się przekonania moralne”
    Wiec nie tylko noworodek czy zygota nie maja moralnosci. Nie mieli jej rowniez dorosli ludzie, powiedzmy, 100 lat temu. Wiec moze dobrze, ze sie zabijali?

  36. @Hahaha … hihihi …
    2 czerwca o godz. 4:39

    Znasz przypadki pedofilii wśród polskich rabinów?
    To zamelduj Ziobrze.

    „Najgorsza rzecz co Polska moze zrobic to zlekcewazyc Extradition Treaty i prawo USA.”
    Niemcy też mają umowę o ekstradycji, a po wyroku sądu szwajcarskiego, który nie znalazł podstaw prawnych do ekstradycji Polańskiego, oświadczyły, że również one nie wydadzą go amerykańskiemu sądowi. Podobne oświadczenie wydały władze Austrii.

  37. Ciężkie będzie życie tych wszystkich małoletnich groupies, galerianek, młodocianych prostytutek walczących o przeżycie, przy takim moralnym wzmożeniu.

    A co z ambitnymi małolatami, które przez łóżko chcą zrobić karierę, albo załapać się na lepsze życie?

    W przypadku Polańskiego, kupczenie własnym ciałem zakwalifikowano jako gwałt.
    W neoliberalizmie, powinno być to traktowane przecież jako podziwu godna operatywność, zaradność, siła przebicia.

    Małoletnia Ruby pana Berlusconiego, na lepsze życie się załapała.
    Polański po numerku, stał się lżejszy o ponoć trzy miliony.
    Tylko ambitni politycy i prawnicy marzący o karierze, za wszelką cenę dla własnych karier, chcą ich wsadzić.
    Ma to coś wspólnego z prawem, czy ambicjami?

  38. Michalina
    2 czerwca o godz. 8:55

    Z zapałem zawziętego koziołka bez brody, czyli smarka, wyskubujesz przypadki, by pokazać co – że istnieją wieczne, niezmienne, wypisane dużymi literami na niebie, obowiązujące wszystkie małpy zasady moralne? Tym samym informujesz świat tylko o sobie – że wierzysz w jedynego, niezmiennego dawcę takich zasad – to wszystko. Więc tylko Ci przytoczę parę rygorów moralnych tego niezmiennego dawcy, które od czasu Chrystusa – albo i wcześniej – nie tylko że zostały zmienione, ale w ogóle przestały obowiązywać, np. kara śmierci za dotknięcie świętej góry Synaj, kara śmierci za użycie olejku ofiarnego dla prywatnych celów, kara śmierci za pracę w sabat, kara śmierci za złorzeczenie ojcu i matce – jest tego od metra. Pewnie nie wiesz, że jak się dobrze spiąć, naprężyć jak Ty, każdą sprawę – nawet prawo ciążenia (komu ciąży, temu ciąży, mnie ciąża nie ciąży) – można doprowadzić do absurdu. Jakże słuszny i logiczny jest nakaz nieomylnego, niezmiennego Boga, by karać za przewinienia do dziewiątego, weźmy, pokolenia, prawda? Albo i sam pierworodny grzech.

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja reklamowana nachalnie jako Zawsze Dziewica.

  39. Porównanie czynu Polańskiego do czynu SSmana z Oswiecimia przez pana Z. wskazuje na debilizm intelektualny i prawny, bowiem co innego udział w ludobójstwie, dla którego nie ma przedawnienia (choćby ze względu, że nie mogło być ścigane w czasie jego popełniania – przez prawo nazistowskie), a czym innym stosunek z nieletnią (nawet perwersyjny) o cechach gwałtu, to było przestępstwo wówczas i dlatego Polański był w areszcie i przed sądem, lecz nie jest to przestępstwo ani unikalne ani nie zmazywalne przez wybaczenie ofiary oraz upływ czasu. Wikłanie Polski w amerykańskie rozgrywki polityczne w Los Angeles pod płaszczykiem prawa – zgroza!. A z jednej strony powiada ów pan Z. (od zero), że wszyscy są równi wobec prawa, ale nie zakłada kasacji w sprawie wielu podobnych czynów dzisiaj osądzonych wedle jego przekonań za nisko, a czyni tak dlatego, że to właśnie pospolici ludzie. Zero chce być wyższe od Jedynki, a może i sławniejsze od Pezesa wszystkich prezesów.

  40. hortensja
    1 czerwca o godz. 14:21
    Szanowna Pani,
    ja jestem czlowiek interesu, ze mna mozna sie dogadac.
    Jak Pani nie pasuja SS-mani, to moge w drodze kompromisu zgodzic sie
    na krasnoarmiejcow. Przyznaje , ze wobec kwalifikacji ciazacych na R.P. zarzutow
    takie porownanie byloby bardziej adekwatne.

  41. Szanowni Panstwo KOD-owcy,
    nie zauwazyliscie nawet, ze druzyna Prezesa strzelila wam kolejna bramke.
    Prowokujac Was do obrony czlowieka sciganego przez prawo udalo jej sie zdyskredytowac Was w oczach opinii publiczmej jako „obroncow demokracji
    i panstwa prawa”. Biorac pod uwage wasza postawe w dyskutowane sprawie,
    o wiele latwiej bedzie przedsrtawiac Was jako obroncow interesow wlasnej sitwy.
    Uboczny efekt: podjecie wysilkow w kierunku ekstradycji R.P. do USA
    na pewno nie zaszkodzi stosunkom miedzy Polska a USA, wrecz przeciwnie.
    Tym sposobem, druzyna Prezesa ma okazje upiec dwie pieczenie na jednym
    ogniu a Wam nie pozostaje nic innego, jak robienie kwasnych min.

  42. @hahaha… hihihi…

    1. Tak, tylko księdza, a rabina nie, bo w Polsce tylko księża bywają pedofilami a rabini nie, to proste.

    2. Polska i USA rozmaite rzeczy mają podpisane. Prawo jest po to, żeby się do niego stosować albo je dostosować, jeśli stosowanie się jest niemożliwe albo bezsensowne. Nie jest i nie powinno być niezmiennym monolitem, bo jest tworzone przez ludzi, dla ludzi i w jakichś warunkach historycznych czy politycznych.

    3. „Najgorsza rzecz, to zlekceważyć Extradition Treaty”. Niewątpliwie, z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, bo Stany mają dosyć specyficzną optykę dotyczącą tego, co jest na świecie „najgorsze”. Na przykład konstruują stek kłamstw i górę sfabrykowanych dokumentów po to, żeby napaść (wciągając w to Polskę, m.in.) na niewygodny im, w tamtym akurat momencie, Irak. Konsekwencje czego w postaci pięknie rozwiniętego ISIS i trwającej w Syrii wojny możemy obserwować od ponad pięciu lat.
    Boże chroń nas przed wybiórczością USA…

    4. Sprawa Polańskiego: gdyby Polska go wydała USA (bojąc się popełnić „najgorszą rzecz”), prawdopodobnie musiałby przebywać w warunkach trudnych dla osoby w podeszłym wieku, co mają na względzie sądy nawet w odniesieniu do zbrodniarzy wojennych, że przypomnę, a Polański zbrodniarzem wojennym nie jest, że przypomnę. Postępowanie w sprawie Polańskiego dotyczy – bo, jak sam zauważasz, w tej „rzeczy najgorszej” nie chodzi o gwałt a o ucieczkę – kwestii proceduralnych sprzed blisko czterdziestu lat, którym początek dało naruszenie zasad uczciwego postępowania przez amerykańskiego sędziego i prokuratora. I długo by na temat uczciwości tamtego pierwszego procesu mówić. Za to ani przez chwilę dobrze.

    Zdanie polskiego sądu, co ujmuje w zeszłorocznym uzasadnieniu odmowy ekstradycji, jest takie, że kwestie te mogą być rozstrzygnięte przez amerykański wymiar sprawiedliwości pod nieobecność poszukiwanego.

    Czego USA szczerze życzę. Przede wszystkim przez wzgląd na Samanthę Gelmer, bo już nawet nie Polańskiego. Niech już jej wreszcie raz a dobrze odpuszczą, dranie.

  43. Panie Hartman na jakiej to podstawie Polański ma nie być wydany USA. Czy tylko dlatego, że jest dzieckiem holocaustu a może, że jest reżyserem. Panie Hartman nie ma gorszej zbrodni niż zbrodnia na dziecku. Panie Hartman podstawą demokracji i sprawiedliwości jest równość wobec prawa każda jednostka ma prawo oczekiwać, że sprawca który ją skrzywdził zostanie osądzony sprawiedliwie. Panie Hartman uważa pan, że ponieważ ofiara przebaczyła sprawcy to ten ma być wolny. A dlaczego na jakiej podstawie skąd wiadomo, że Polański nie opłacił tego wybaczania.

    Tak postępowali magnaci zgwałcił taki jeden kobietę i dawał jej rodzinie jakiś ochłap. Czy to według pana jest sprawiedliwe?

    Panie Hartman ma pan podobno córkę czy jeżeli pańska córka zostanie zgwałcona przez polityka albo syna polityka z PO? W imię tego, żeby PO nie ucierpiało będzie pan nalegał, zeby córka nie chciałą procesu?

  44. Panie Hartman i jeszcze jedno dlaczego Polański w swoim czasie zbiegł z USA nie stanął przed sądem czyżby uważał, że stoi ponad prawem?

  45. POMbocek (2 czerwca o godz. 0:58)
    Otóż to! Bogu miły jest zapach palonych żywcem zwierząt a nawet i ludzi, jeśli ci ostatni są jego wrogami. Na przykład: „Wtedy zbudował Noe ołtarz Panu i wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego i złożył je na ofiarę całopalną na ołtarzu. I poczuł Pan miłą woń…” (1 Moj. 8;20-21).
    Także: II Samuela 21:
    6 ,,Niech wydadzą nam siedmiu mężczyzn z jego potomków. Powiesimy ich wobec Pana na wzgórzu Saula, który był wybrańcem Pańskim. Król odpowiedział: Wydam ich wam”.
    9 ,,Oddał ich w ręce Gibeonitów. Powiesili ich oni na wzgórzu wobec Pana. Razem zginęło ich siedmiu. Zostali straceni w pierwsze dni żniw: był to początek żniw jęczmienia”.
    Według „The Handbook of Jewish Knowledge” autorstwa Nathana Ausubela (1964, strony 302-303): „Jefte, jeden z rządzących sędziów po podboju Kanaanu, poświęcił swoją jedyną córkę Bogu Izraela podczas świętowania zwycięstwa nad Amonitami, a „wizjoner” Samuel w ofiarny sposób przed Bogiem porąbał ciało Agaga; Dawid, wrażliwy poeta król oddał siedmiu synów Saula Gibeonitom „by powiesić ich dla Boga.”
    Itp. Itd.

  46. Hahaha … hihihi …
    Sameś acan poofter (nie mylić z pooferem) ;-). Przypominam, że POOFTER to jest „Brit/Aussie slang for a male homosexual, based on the permanent stretching of the anus that results from repeated anal sex, which causes farts to be emitted”, zaś POOFER to jest „something that poofs” czyli emituje na przykład „pufnięcia” zapalonego gazu, na przykład „powered propane poofer”. W stanie Victoria zabytkową wąskotorową lokomotywę parową pracującą w pobliżu Melbourne (jak też i cała linię, na której ona pracuje) nazywa się „Puffing Billy”, a czasem zdrobniale „old puffer” – nie mylić z „old poofter”.
    2. Amerykańscy prawnicy są dobrzy tylko w USA – poza granicami USA ich kwalifikacje się bowiem nie liczą i są warte tyle same co dyplom zakupiony w tzw. non-accredited (non-licensed) university.
    3. Dlaczego Polska ma się liczyć ze zdaniem amerykańskich sędziów? Chyba, że uznasz, iż Polska jest państwem podległym USA. Trakty o ekstradycji wymagają więc, aby zgodę na ekstradycję podjął sąd państwa, pod którego jurysdykcją znajduje się osoba, co do której postawiono wniosek o ekstradycję. Takie państwa jak na przykład Izrael, nie zgadzają się zaś z defincji na ekstradycję swoich własnych obywateli.
    4. Rozumiem, że to twoje video pokazuje, jak Ziobro ma być zabrany do Tworek. 😉
    5. Poza tym, to dziwię się, ze twoje wpisy się tu pokazują, jako że zasady publikacji komentarzy na tym blogu wyraźnie zwierają takie oto stwierdzenia: „Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego rodzaju;
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną;
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne dobra prawem chronione;
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków sądów;
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.”
    LK

  47. Michalina
    Odróżnij gwałt od seksu z osobą formalnie nieletnią, ale w pełni rozwiniętą fizycznie i intelektualnie i samą poszukującą owego seksu ze znanymi dorosłymi artystami za namową i przyzwoleniem swojej własnej mamusi. Poza tym, to jeśli każdego uprawiającego seks z nieletnimi taktować się powinno tak samo, to co z jakże licznymi księżmi-pedofilami z biskupami Wesołowskim i Paetzem na czele? Dlaczego Ziobro ich nie ściga? Dlatego, że noszą oni sukienki?

  48. Michalina
    Odróżnij prawo od moralności. Jak to mawiali starożytni Rzymianie: non omne quod licet honestum est (i vice versa). Moralność, tak jak prawo, nie jest bowiem ani uniwersalna ani też stabilna i ciągle się ona zmienia w czasie i przestrzeni. To, co uchodziło kiedyś za moralne w Biblii, na przykład posiadanie niewolników i ich surowe karanie, w tym śmiercią, jest dziś nie do pomyślenia, nawet w Izraelu czy Palestynie a nawet i w Arabii Saudyjskiej. Przypominam Ci, że w Drugiej Księdze Mojżeszowej zawarte są takie oto zasady moralne:
    21:20 Jeżeli ktoś pobije kijem swojego niewolnika albo swoją niewolnicę tak, że umrą pod jego ręką, winien być surowo ukarany.
    21:21 Jeżeli jednak przeżyją dzień lub dwa, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością.
    Szalom!
    LK

  49. Moje wielkie uznanie dla Profesora Hartmana.
    Jeśli już się Pan przebił przez te pokłady moralnych pokrętności i tysięcy argumentów na bazie nieadekwatnych analogii proszę o jedno:

    Więcej takich komentarzy. Dużo więcej

    Dziękuję!

  50. @Levar: w kwestii frazy „wsrod SS-manow mordujacych zarowno panskich jak i moich rodakow” (1 czerwca o godz. 13:50) — zaciekawiła mnie ta część „moich rodaków”. Co do rodaków Jana Hartmana wiem, co to znaczy, bo znałem przez wiele lat jego rodziców: Stanisława i Krystynę (to znaczy: panią Krystynę znam do dzisiaj, natomiast jego ojciec umarł w 1992 roku) i bez najmniejszych wątpliwości to Polacy. I o ile wiem, Jan nigdy nie przestał być Polakiem. Więc jaka jest Pańska narodowość, której przedstawicieli mordowali SS-mani? Bo choć nie potrafi Pan używać polskich diakrytyków, wygląda na to, że zna Pan język polski. Gdzie go się Pan nauczył — o ile nie uzna Pan tego za wścibskość?

  51. pombocek
    2 czerwca o godz. 0:58

    O ileż piękniej i celniej to samo wyłuszczył niejaki Kali.

  52. Levar
    Podlizywanie się przez PiS Ameryce jest tak samo obrzydliwe jak podlizywanie się przez PZPR Związkowi Radzieckiemu…

  53. Saurom
    1. Dobrze wiesz, jaka jest ”sprawiedliwość” w USA. Czego można reszta wymagać od państwa założonego na bazie niewolniczego wyzysku Murzynów i Holocaustu Indian, państwa, które niemalże co roku napada na inne państwo, wykorzystując swą militarną przewagę?
    2. Ta panienka, o której tu mowa, nie była zaś dzieckiem, a dojrzałą seksualnie i intelektualnie młodą kobietą, która sama chciała seksu z Polańskim, i to za radą i pomocą swej mamusi. Do takiego wniosku doszedł zresztą niedawno twemu niezależny sąd w Szwajcarii, a Ziobro zasłużył sobie swym durnym wręcz postępowaniem na etykietkę antysemity. Do USA nie ma więc on po co jechać. Na Zachód Europy także… 😉

  54. Wydaje mi się, że sprawa wydania Romana Polańskiego sądowi USA ma w większym stopniu charakter polityczny, niż obyczajowy. Z jednej strony chodzi tutaj o politykę państw EU, których elity chcą chroniąc swoich celebrytów przed odpowiedzialnością karną – zamanifestować niezależność od USA. Lepiej byłoby jednak, aby manifestując ową niezależność zadbały w większym stopniu niż dotychczas o samodzielność w sprawie ochrony własnego bezpieczeństwa. Roman Polański też filmem pt. „Ghost writer” zamrugał przyjaźnie do tych swoich europejskich protektorów. Film Ghost writer niesie bowiem takie przesłanie, że USA w polityce posługują się gangsterskimi metodami, a ci którzy sprzeciwiają się interesom USA – znikają bez śladu.
    Na sprawę można spojrzeć jeszcze od innej strony. George Friedman od lat przedstawia Polsce i innym krajom Europejskim konkretne propozycje bogactwa za sojusz. Warunkiem jednak bogactwa jest zapewnienie realnej wolności obywateli, a ta nie jest możliwe jeśli gwarancje proceduralne są pustosłowiem, tak jak to ma miejsce do zawsze w Polsce. Aby jednak gwarancje proceduralne nie były w Polsce pustosłowiem wielu z sędziów, naukowców, funkcjonariuszy publicznych, radców prawnych i adwokatów musiałby zostać pozbawionych posad z uwagi na rażące naruszanie lub działanie udaremniające realizację takich gwarancji proceduralnych przestrzegania praw podmiotowych. Dostateczną wiedzę o tych ludziach z pewnością posiadają służby wywiadu USA. Być może więc w zamian za niewielki dar dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości Zbigniew Ziobro liczy na większy dla Polski. W kategoriach politycznych wydanie USA Romana Polańskiego po prostu PiS się opłaca, gdyż dla PiS nie są najważniejsze filmy Polańskiego, lecz amerykańscy żołnierze w Polsce. A Amerykańscy żołnierze to także inwestycje nie tylko w infrastrukturę wojskową. W końcu w sytuacji wzrastającego zagrożenia ze strony Rosji nie należy liczyć na to, że USA zdecyduje się w granicznej sytuacji na wojnę nuklearną z Rosją, ale już na znaczne przekształcenie Polski w kraj bogatszy, a więc i lepiej uzbrojony, aby stanęła ona w razie czego w gardle Ruskim, jak najbardziej. Niedługo Polsce skończą się pieniądze z UE na rozwój. Zagadka skąd wziąć środki na dalszy przyspieszony rozwój wydaje się łatwa do rozwiązania. Trzeba sprzedać, to czego nie mamy – Żyda amerykanom, może nie będzie mu taki tak dobrze, jak innym Żydom w USA! Deal przy tym jest dobry, bo na pewno Roman Polański nigdy już do Polski z której go wyślą do USA – nie przyjedzie.

  55. kirgizjo
    1. Nieprawda, my dear kirgizja, statystycznie jest wiecej zboczonych rabinow niz ksiezy.
    2. Zgodnie z twoim twierdzeniem, ze prawo: „Nie jest i nie powinno być niezmiennym monolitem, bo jest tworzone przez ludzi, dla ludzi i w jakichś warunkach historycznych czy politycznych.”, skad wiec te protesty przeciw zmianom prawnym w twojej rodzinnej KODizji.
    This is, so called, a double standard kirgizjo.
    3. Kirgizjo, czy znasz taka piosenke „Piano Man” ?
    Billy Joel spiewa w niej m.in. o tobie:
    And the waitress is practicing politics. Lalala lalala …
    „Boże chroń nas przed wybiórczością USA …” – pozwol, ze dodam kirgizjo: jak kuba bogu tak … itd.
    4. Kiedy piszesz „co by bylo gdyby” w odniesieniu do USA czy „naruszenie zasad uczciwego postępowania przez amerykańskiego sędziego i prokuratora” zalecam ci daleko idaca wstrzemiezliwosc.
    You have no clue sweetie, not in the slightest, what you talking about. Just like that bloggys’ poofer.
    Mylisz kirgizjo „zdanie rzadu” z decyzja sadu. Jedno jest niezalezne od drugiego. Tak jest przynajmniej w USA. Nazywa to sie Judicial Independence.
    Piszesz kirgizjo niepowaznie, ale bardzo grzecznie mam wiec nadzieje, ze that gentle heart of yours is not being offended by my facetious tone.
    Konczac, zareczam ci kirgizjo, Mr. Polanski ma wystarczajaca ilosc shekels na swym koncie bankowym by wynajac kancelarie prawnicza Scheißberg & Scheißberg by tak pokierowali jego sprawa, ze Judge Shapiro he will have no choice but to dismissed the whole thing.
    If Mr. Polanski would have just a bit bigger balls a decades ago, he would have today the whole Hollywood by the balls.
    Now it’s all but too late.

    pombocek.
    Szkoda, ze nie ma chocby chlosty za dlubanie klawiatura komputerowa w nosie i wydlubywanie nia smarkow.

    Mr.T: „Niemcy też mają umowę o ekstradycji, a po wyroku sądu szwajcarskiego, … oświadczyły, że również one nie wydadzą go amerykańskiemu sądowi.”
    USA tez ma umowe o ekstradycji, a po wyroku sadu brazylijskiego, jasno oswiadczyly: you’re a moron.

  56. Yo… poofer,
    See Mr. Tinkerbell, the president of your local LGBT office and file formal complain.
    Haha … hoho … hihi …

  57. Głos zwykły
    Amerykańscy żołnierze na obszarze RP to jest kolejna Targowica, kolejna okupacja i kolejny rozbiór Polski. Co zaś do rzekomych korzyści z takowej okupacji przez USA, to zapytaj się na przykład Filipińczyków. Poza tym, to nie Rosja zagraża dziś Zachodowi, a wręcz odwrotnie. Pamiętaj też, że w interesie USA nie leży aby Polska była bogata, a tylko aby była ona tanią a posłuszną bazą wojskową dla USA. Zaś chcąc wydać Polańskiego Amerykanom, dorabiamy się tylko łatki antysemitów i dajemy wyraźny sygnał, że rządzą nami dziś ciemniacy i szowiniści. Tak czy inaczej, na kontaktach z USA tracimy i możemy tylko jeszcze więcej stracić: i finansowo i wizerunkowo, a na pewno kosztować nas to będzie utratę bezpieczeństwa, jak nie przekształceniem Polski w nuklearnie skażoną pustynię… 🙁

  58. Hahaha … hihihi …
    Ciekawe, dlaczego prof. Harman toleruje twoje wybryki?

  59. P.s.
    Rabin może mieć żonę, a więc z definicji jest więcej zboczonych księży niż zboczonych rabinów. 😉

  60. Hahaha … hihihi …
    Kto teraz prowadzi tę garkuchnie dla bezdomnych w Jackowie, w której ty się wciąż stołujesz?

  61. Leonid
    Myślę, że trochę za pochopnie straszysz nas Polaków nuklearną pustynią. Zważ że USA zamierza nam wydzierżawić broń nuklearną w wiadomym celu, aby uderzenie odwetowe złamało na wieki kręgosłup Rosji, a nie było powodu do odwetu. W tej grze głupotą ze strony Rosji byłoby atakować akurat Polskę. Ważniejsza dla Rosji jest wszak Ukraina oraz państwa bałtyckie. Najpierw tutaj Rosja musiałaby odzyskać utracony teren, aby zwrócić się przeciwko Polsce. A po reakcji na agresję Rosji na państwa bałtyckie będzie wiadomo jaka jest wartość NATO. Jak to się mówi pożywiom uwidzim. Myślę jednak że do tego nie dojdzie, gdyż Rosja jest zbyt słaba i w ogóle w sytuacji przegranego, rozpadającego się państwa.

    Co do łatki antysemitów to kiedyś Pan Daniel Passent słusznie zauważył, że media światowe, czy nawet europejskie nie są w naszym zasięgu. Tak więc na łatki nie mamy wpływu. A z drugiej strony łatwo sobie przedstawić tą psychologiczną sytuację Żydów, którzy obiektywnie słusznie czują się pokrzywdzeni, jeśli ma się odrobinę wyobraźni. Tym nie mniej handlowanie Polańskim to tylko polityka. W sumie nikt nic do niego nie ma. A kto wie może i sam Polański chciałby coś dobrego dla Polski zrobić, dając się zapuszkować i wysłać do USA. Z tego zresztą mógłby powstać niezły scenariusz na film.

  62. Dwa kwiatuszki, niezapominajki
    1, proceduralny
    Roman P. przed sądem zawarł ugodę (w USA rzecz prawie święta), która została następnie złamana przez pewnego, mającego nadzieje na awans prawnika złamana.
    2. tak dla śmiechu
    W Watykanie do 2013 roku wiek przyzwolenia wynosił 13 (słownie: trzynaście) lat.
    Chwatit?

  63. W przypadku Polańskiego chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze i inne korzyści jakie dają adwokatom i sędziom w Ameryce takie procesy. Gdyby Polański był biedakiem i nie znanym człowiekiem ,żaden adwokat czy sędzia nie zająłby się taką sprawą (bo po co?).
    Ten proces ze sprawiedliwością czy moralnością niewiele ma wspólnego.
    Wszyscy wiedzą, że mamusia sama wsadziła nieletnią córeczkę do łózka Polańskiemu licząc na korzyści. Po latach ta „zgwałcona” nie ma żadnych pretensji do Polańskiego , ale to w niczym nie zmienia działania amerykańskiej machiny prawniczej. Tak racjonalnie patrząc to ukarać trzeba by było przede wszystkim tę mamusię. Polański mógł nawet nie wiedzieć, ile dziewczyna miała lat. (podobno wyglądała na dojrzałą) Sam znałem taką smarkule, która wyglądała na 18 ostkę, mimo, że nie miała jeszcze 15 lat. Była wściekła na siostrę gdy ta ujawniła jej wiek (koledzy zaczęli ją traktować jak dojrzałą kobietę i wtedy siostra ich wysmiała).

  64. Głos Zwykły
    Naprawdę nie rozumiesz, że obecność na obszarze Polski wojsk amerykańskich, a szczególnie zaś ich broni jądrowej, oznacza, że pierwsze kontruderzenie rosyjskie skierowane zostanie na Polskę, a więc z Warszawy i z reszty Polski zostaną tylko radioaktywne popioły? Trzeba być tak pozbawionym wyobraźni jak Kaczyński czy Macierewicz, aby uważać, ze może być inaczej. Pamiętaj, że Napoleon i Hitler tez chcieli złamać Rosji ów „kręgosłup” i że ponieśli oni w tym starciu zdecydowane klęski, podobnie jak zachodni interwenci w latach 1917-1920.
    Poza tym, to na razie mamy do czynienia z agresją Zachodu na Ukrainę, mająca na celu włączenie tego państwa do struktur NATO, po tym, jak włączono do tych struktur Polskę, byłą Czechosłowację oraz Litwę, Łotwę i Estonię. Zobacz, jaką presję stosował (i dalej zresztą stosuje) Zachód na Białoruś za to, że nie che ona być włączona do antyrosyjskich planów Zachodu.
    Poza tym, to nie Rosja jest dziś słaba, a słaby jest Zachód, który che zaatakować Rosję, ale nie jest w stanie obronić swych granic przed najazdem prymitywnych ludów z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki.
    Handlowanie Polańskim jest zaś dla mnie moralnie obrzydliwe, a więc uważam nie tylko Ziobrę, ale także Kaczyńskiego, Dudę i Szydło za najniższą formę życia na naszej planecie.
    Skąd też u ciebie ten pomysł, że w interesie Polski lezą jak najlepsze stosunki z USA? Ja uważam, że w naszym interesie leży jak najpełniejsze odizolowanie się od USA, jako że nasze obecne poddaństwo wobec Waszyngtonu prowadzi nas ku zgubie – tym razem nuklearnej, a więc i ostatecznej. Obawiam się więc, że będę musiał wyjechać znów na stałe do Australii, mimo że się tam źle czuję, jako że jest to państwo jeszcze bardziej policyjne niż nawet obecna Polska i że straciła ona (Australia) już dawno temu swój europejski (dokładniej brytyjski) charakter, stając się taką Azją bis, ale nie za bardzo ciekawą, jako że wtórną, a więc kulturalnie bardzo ubogą. Tam, na plaży pod Melbourne, będę czekał, jak w tym znanym filmie z Gregorym Peckiem, na nadejście chmury radioaktywnej z północy, chmury, który zakończy biologiczne życie także i na antypodach, ale kilka miesięcy po tym, jak to życie zostanie zniszczone w Polsce przez głupotę naszych polityków – tym razem z PiS-u. 🙁

  65. @pombocek
    Przyznasz pmbocku, ze trudno jest dyskutowac w warunkach, gdy wpisy sa przez Hartmana i jego pomagierow usuwane. Napisze wiec Ci tylko, ze od malpy dorozniaja Cie wlasnie owe niezmienne zasady moralne dotyczace, w dyskutowanym wypadku, obcowania z nieletnimi.

    @Leonid
    „Odróżnij gwałt od seksu z osobą formalnie nieletnią, ale w pełni rozwiniętą fizycznie i intelektualnie i samą poszukującą owego seksu ze znanymi dorosłymi artystami za namową i przyzwoleniem swojej własnej mamusi.”
    Odroznij prawo od bezprawia i poczytaj sobie cos na temat tzw. ‚Age of consent’

    „Poza tym, to jeśli każdego uprawiającego seks z nieletnimi taktować się powinno tak samo, to co z jakże licznymi księżmi-pedofilami z biskupami Wesołowskim i Paetzem na czele? Dlaczego Ziobro ich nie ściga? Dlatego, że noszą oni sukienki?”
    Nie wiem dlaczego Ziobro ich nie sciga. Nie wiem dlaczego Budka, Grabarczyk, Kopacz, Gowin Marcinkiewicz, Cimoszewicz albo Suchocka ich nie scigali. Trzebaby sie ich zapytac.
    Moje opinia: pozamykac tych biskupow, pourzadzac im procesy i skazac.

    „To, co uchodziło kiedyś za moralne w Biblii, na przykład posiadanie niewolników i ich surowe karanie, w tym śmiercią, jest dziś nie do pomyślenia, nawet w Izraelu czy Palestynie a nawet i w Arabii Saudyjskiej.”
    Ale w omawianym przypadku ani prawo ani ogolne postrzeganie zjawiska pedofilstwa nie uleglo zmianie przez ostatnie kilkaset lat. Az do dzisiaj. Gdyby nie ostra cenzura, jaka stosuje tutaj Hartman, mialbys okazje przeczytac moj wpis jeszcze raz. Poza tym zwracam uwage, ze niektore biblijne fundamenty moralne obowiazuja jednak do dzisiaj. Tyczy sie to chociazby praktyk homoseksualnych czy kradziezy.

  66. Och Leonidzie.
    Zupelnie jakbym slyszal Komorowskiego albo Korwina-Mikke.
    Ewentualnie Tuska, ktory po Smolensku powiedzial ‚No przeciez wojny im nie wypowiemy’.
    Nie draznic niedzwiedza bo zrobi nam kuku. Nawet wiecej: musimy robic w portki na samo sciagniecie putinowskich brwi tak? Nie podoba mu sie bron nuklearna w Polsce wiec nalezy pogonic jankesow na cztery wiatry bo inaczej bedziemy ruskim celem nr.1 (jakbysmy nim nie byli).
    Zylismy juz w takich czasach, czyli wtedy, gdy na naszym terenie rozmieszczona byla bron jadrowa. I jakos do wojny nie doszlo. A wiesz dlaczego nie doszlo? Nie dlatego ze komus tam w Moskwie czy Waszyngtonie zalezaloby na jakiejs Polsce, tylko dlatego ze po Waszyngtonie, a juz na pewno po Moskwie pozostalaby wtedy tylko radioaktywna dziura w ziemi. Oczywiscie w tym czasie my bylibysmy juz dawno pylem radioaktywnym ktory przemieszczalby sie wesolo w atmosferze w kierunku plazy w Williamstown.
    Twoja pisanina pokazuje jak na dloni, ze nie umiemy zdefiniowac sobie wroga. Nie pamietamy o latach rozbiorow i o tym, ze dwa najwieksze i najbrutalniej stlumione powstania wybuchly w zaborze ruskim. Nie pamietamy drugiej wojny, Katynia, wywozek na wschod a potem prawie pol wieku PRL’u.
    Silny czy slaby, Rus to dzisiaj nasz najwiekszy wrog. Wszelkie dzialania sluzace jego oslabieniu leza w naszym, najszerzej pojetym, interesie stanu. Powinnismy dolozyc wszelkich staran, aby Amerykanie rozmiescili na naszym terenie mozliwie jak najwiecej glowic jadrowych i srodkow do ich przenoszenia. No i oczywiscie aby wymierzyli je w ruskie cele. Nawet gdyby Niemcy wyrazaly stanowcze ‚nie’, co zreszta robia. A tym, ze Putin bedzie pobrzekiwal i przemieszczal swoje sily zbrone nie nalezy sie przejmowac.
    Niestety wyglada na to, ze tego raczej nie bedzie. Obie strony porozumien okolotraktatowych z polowy lat ’80 ubieglego wieku, trzymaja sie dosc scisle ich tresci.
    Agresja USA na Ukraine?
    Fajnie. To teraz juz wiem, ze to Amerykanie zajeli Krym a zielone ludziki pozrzucane zostaly na spadochronach z amerykanskich samolotow transportowych. W koncu maja jaknesi w tym sporo praktyki, skoro tyle stonki ziemniaczanej rozsypali nam na pola.

  67. Archer
    Oczywiście, że niedźwiedzia się nie drażni. Szczególnie zaś, jeśli jest się skazanym na przebywanie w jego najbliższym sąsiedztwie a nie jest się drugim, silniejszym niedźwiedziem. Przecież Polacy połamali sobie zęby na Rosji już w czasach I Rzeczypospolitej, a po nich także i Francuzi (Napoleon) oraz Niemcy (Hitler). To, że w roku 1920 Zachód, mocno wystraszony zwycięstwem bolszewików w Rosji, pomógł nam obronić Warszawę, nie oznacza przecież, że taki manewr jest do przeprowadzenia dziś. Po prostu dziś Rosja nie jest w stanie wojny domowej, na wschodzie nie okupują jej Japończycy ani też na południowym zachodzie Francuzi czy też inni Anglicy. Na dodatek Rosja ma dziś potężny arsenał jądrowy i środki do jego przenoszenia, a więc może ona z Polski zrobić, i to dosłownie w ciągu kilku minut, radioaktywnie skażoną pustynię.
    Zauważ, że z faktu, że pierwsza Zimna Wojna nie przemieniła się w „gorącą” nie wynika wcale, że obecna się w nią nie zmieni, a poza tym, to możliwe jest, że Zachód dogada się z Rosją i „odda” jej znów Polskę pod kuratelę, na przykład za wycofanie się Rosji z Bliskiego Wschodu albo na przykład za Kuryle? Pamiętaj Monachium – ono się może powtórzyć, tyle, że tym razem to my będziemy ową ofiarą złożoną przez Zachód aby zadowolić swego kolejnego silnego adwersarza. Tak więc zamiast US Army, możemy mieć wkrótce w Polsce armię innego, bardziej wschodniego mocarstwa. Po prostu my się w tej grze pomiędzy mocarstwami nie liczymy, a więc nie ma sensu, abyśmy wychodzili przed szereg i starali się koniecznie zostać celem numer jeden rosyjskiego kontrataku. I co mi z tego, jeśli nawet Amerykanie wygrają tę wojnę, skoro przy okazji z Polski zrobią oni ową nuklearnie skażoną pustynię, a z nas Polaków zostaną tylko zwęglone, radioaktywne szczątki?
    Co do powstań – germanizacja Polaków w zaborach austriackim i pruskim szła dość dobrze, jako że niemiecka kultura była dla nas atrakcyjna oraz ponieważ Austria, a szczególnie zaś Niemcy, były znacznie zamożniejsze niż Rosja i miały bardziej oświeconych przywódców niż Rosja oraz lepszy wywiad i lepszą tajną policję, a więc próby wzniecenia powstań nie miały tam, na ogół, większych szans.
    Zgoda – nie wyciągamy lekcji z naszej historii, a więc znów chcemy iść na Moskwę, mimo że wiemy, czym się to musi skończyć. Katyń wciąż celebrujemy, na złość „Ruskim”, psując siebie tylko w ten sposób stosunki z Rosją, także i gospodarcze, jakby nas było na to rzeczywiście stać.
    Naprawdę też nie zdajesz sobie sprawy z tego, że im więcej jest wojsk NATO na obszarze Polski, i im więcej jest na niej broni, a szczególnie zaś jądrowej czy też innej ofensywnej, tym większa jest szansa, ze staniemy się pierwszym celem nuklearnego kontrataku Rosjan? Naprawdę chcesz zniszczenia Polski, aby tylko „zagrać Ruskim na nosie”?
    Co do Ukrainy – to przecież CIA zorganizowała tzw. Majdan, a przedtem tzw. Pomarańczową Rewolucję – reszta to są już tylko skutki tego mieszania się Ameryki w wewnętrzne sprawy Ukrainy.

  68. Michalina
    1. Czy ty aby zawsze sprawdzasz dowód osobisty każdej osoby, z którą masz zamiar mieć stosunek seksualny, a która nie wygląda na wiek emerytalny? Poza tym, to w USA nie ma dowodów osobistych, a nie każdy ma tam prawo jazdy. Jak mógł więc Polański sprawdzić, czy ta panienka jest pełnoletnia?

  69. Michalina
    2. Zarówno prawo jak też i ogólne postrzeganie zjawiska pedofilstwa uległo ogromnej zmianie przez ostatnie kilkaset lat. Przecież jeszcze Jagieło miał niepełnoletnie żony… I tak:
    – W średniowieczu dziewczynki często wychodziły za mąż między 5 a 10 rokiem życia i mogły stać się wdowami jeszcze jako nastolatki.
    – Profesor Richard Wortley i profesor Stephen Smallbone („Internet Child Pornography: Causes, Investigation, and Prevention”, s. 10) twierdzą, że przed wiekiem XX dziewczęta wychodziły za mąż bardzo młodo: „W społeczeństwach średniowiecznej i wczesnonowożytnej Europy wiek, w którym zawierano małżeństwo pozostawał niski. Są udokumentowane przypadki panien młodych w wieku lat 7, jednak małżenstwa takie nie były zazwyczaj konsumowane zanim dziewczyna osiągnęła wiek dojrzewania (Bullough 2004). Szekspirowska Julia miała tylko 13 lat i w sztuce nie ma żadnej sugestii jakoby był to przypadek odosobniony. Podobna sytuacja miała miejsce po drugiej stronie Atlantyku. Bullough pisze o przypadku 9-letniej panny młodej w Wirginii w roku 1689. Na początku wieku XIX w Anglii można było legalnie uprawiać seks z 10-latką.”
    – Z książki ‘Sex and Society’, tom 1, s. 54: „Do późnego wieku XX amerykańskie prawo wieku przyzwolenia na stosunek seksualny szczególnie nazywa mężczyzn jako sprawców, a kobiety jako ofiary. Na wzór prawa angielskiego, w którym wiek przyzwolenia został ustalony na 12 lat w 1275 r. i obniżony do lat 10 w 1576 r., w amerykańskich koloniach wiek ten był ustalony na lat 10 lub 12. Prawa chroniły dziewictwo dziewczyny, które w tamtych czasach było cennym towarem do ślubu. Skradzenie czystości dziewczyny było postrzegane jako pogwałcenie prawa własności jej ojca lub przyszłego męża. Jeśli dwoje ludzi wzięło ślub i uprawiało seks to bez względu na wiek nie było to uważane za przestępstwo ponieważ kobieta była własnością męża. W praktyce prawo wieku przyzwolenia chroniło tylko kobiety białe, jako ze wiele kobiet czarnoskórych było niewolnicami i system prawny je dyskryminował.”
    – Richard A. Posner jest głównym sędzią Sądu Apelacyjnego USA, a Katherine B. Silbaugh jest adiunktem na Boston University School of Law (Szkoła Prawnicza Uniwersytetu w Bostonie). Mówią oni, że przed wiekiem XX wiek przyzwolenia na stosunek seksualny wynosił lat 10 („A Guide to America’s Sex Laws”, s. 44): „Prawo regulujące wiek przyzwolenia na stosunek seksualny zmieniło się znacznie w Stanach Zjednoczonych w tym wieku. Większość stanów ustanowiła ustawowy wiek przyzwolenia w XIX wieku i było to zazwyczaj lat 10.
    – Prawo szkockie przed wiekiem XX według Sira Johna Comynsa i Stewarta Kyda („A Digest of the Laws of England”, tom 2, s. 73): „W prawie szkockim kobieta nie mogła się zaręczyć zanim nie ukończyła lat 7. Ale według common law (prawo precedensowe w krajach anglosaskich) ludzie mogli wstępować w związek małżeński w dowolnym wieku. W takim małżeństwie żona powinna otrzymać posag kiedy osiągnie wiek lat 9 niezależnie od wieku jej męża, ale nie zanim ukończy lat 9.”
    – Profesor socjologii Anthony Joseph Paul Cortese twierdzi, że małżeństwo między 50-letnim mężczyzną, a dziewczyną poniżej lat 10 (łącznie z relacjami intymnymi) w prawie Stanów Zjednoczonych było legalne do połowy lat 60-tych XX wieku („Opposing Hate Speech”, s. 85): „W roku 1962 Amerykański Instytut Prawa zalecił, by wiek osób uprawiających stosunek seksualny (co oznacza, że poniżej tego wieku byłby to nielegalny stosunek z nieletnim) został obniżony w każdym stanie do wieku lat 10 (Katchadourian and Lund 1972: 439). Do połowy lat 60-tych XX wieku wiek przyzwolenia na stosunek seksualny w Delaware wynosił lat 7 (Kling, 1965: 216). 50-letni mężczyzna mógł więc legalnie mieć stosunek seksualny z 7-letnim chłopcem lub dziewczynką”.
    – Maureen Dabbagh jest pisarką i autorką, urodzoną w Michigan. Twierdzi ona to samo, co poprzedni autorzy („Parental Kidnapping in America: An Historical and Cultural Analysis”, s.128): „W XIX wieku minimalny wiek przyzwolenia na stosunek seksualny w większości stanów amerykańskich wynosił lat 10. W Delaware było to tylko lat 7.”
    – Mike A. Males jest amerykańskim socjologiem, który pisze z perspektywy wspierania praw młodzieży. Males jest profesorem na Uniwersytecie Kalifornijskim. Pisze on w „Teenage Sex and Pregnancy: Modern Myths, Unsexy Realities”, s. 40: „Te wczesne prawa mówiły, że dziewczyna, z którą można uprawiać seks musiała mieć przynajmniej 10 lub 12 lat w większości stanów. W kilku ze stanów był to wiek lat 14 lub 16. W Delaware wiek przyzwolenia wynosił lat 7 i było to oparte na dawnym prawie angielskim.”
    – Arthur Siccan – autor książki „What’s Wrong in America: A Look at Troublesome Issues in Our Country” podaje w niej wiele szczegółów dotyczących małżenstwa w dawnych czasach: „Tradycyjnie na świecie decyzja dotycząca wieku przyzwolenia na stosunek seksualny należała to rodziny lub była zależna od zwyczajów plemiennych. W większości wiek ten był równoznaczny z pojawieniem się oznak okresu dojrzewania – menstruacji u kobiet i włosów łonowych u mężczyzn.”
    – Sir Edward Coke w XVII wieku w Anglii dał jasno do zrozumienia, że małżeństwo dziewcząt poniżej 12 roku życia było normalne, a wiek od którego dziewczyna-żona miała prawo do dożywotniego uposażenia dla wdowy wynosił lat 9. Amerykańskie kolonie wzorowały się na angielskiej tradycji, a prawo było bardziej wskazówką. Na przykład Mary Hathaway z Wirginii miała tylko 9 lat, kiedy wyszła za Williama Williamsa.
    W kanonach Portugalii, Hiszpanii, Danii i Szwajcarii wiek przyzwolenia na początku wynosił 10-12 lat, a potem został podniesiony do lat 13-16 w drugiej połowie wieku XIX. W historii angielskiego common law wiek przyzwolenia wynosił od 10-12 lat. W Stanach Zjednoczonych do lat 80-tych XIX wieku w większości stanów wiek przyzwolenia wynosił 10-12 lat, a w stanie Delaware tylko 7 lat. Społeczne nastawienie i wynikające z niego prawne podejście do odpowiedniego wieku przyzwolenia podniosły ten wiek w czasach współczesnych. Na przykład podczas gdy wiek 10-13 lat był zazwyczaj akceptowany w krajach Zachodu w połowie wieku XIX, to już koniec wieku XIX i początek XX były czasem zmian.
    – W swojej książce „The Emphatic civilization” (Penguin, NY, 200) Jeremy Rifkin zaznacza, że pojęcie okresu dojrzewania (w wymiarze fizycznym i psychicznym) pojawiło się w ostatniej dekadzie XIX wieku i pierwszych trzech dekadach wieku XX. Społeczeństwo zaczęło uważać, że dzieciństwo rozciąga się poza wiek dojrzewania płciowego na lata nastoletnie. Przedtem uważano, że dzieci wkraczały w dorosłość z początkiem dojrzewania płciowego.” Itp. Itd.
    Więcej tu: o-islamie.blog.pl/2015/01/12/wiek-przyzwolenia-na-stosunek-seksualny-w-europie-i-ameryce/

  70. @Leonid
    Bardzo ladnie opisales nasza sytuacje geopolityczna. Ale jakos umknal Ci jeden generalny wniosek. Mianowicie to, ze nie jest waznym czy na naszym terenie sa te natowskie wojska czy nie, czy jest rozmieszczona ta bron jadrow czy nie, czy ujadamy na Ruskich zza amerykanskiego plota czy na Amerykanow zza ruskiego plota (zalkadam, ze swiadomie pamietasz te czasy), czy wogole jestesmy w NATO czy nie… W razie ewentualnego totalnego spiecia miedzy dyskutowanymi mocarstwami, tak czy inaczej, zamieniamy sie w nuklerana pustynie bo przez nasz teren czesciowo przebiegalaby ofensywa, zatrzymywana przez strone przeciwna przy pomocy taktycznych ladunkow jadrowych.
    Jeszcze raz przypominam czasy, kiedy caly narod byl z Partia a Partia wpisala do Konstytucji niezlamna przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim. Nikt wtedy niedzwiedzia nie draznil. Przeciwnie. Cala nasza partyjna wierchuszka lasila sie do ‚radzieckich’ jak kundle do nogi dziedzica. Gdyby Twoje rozumowanie bylo cos warte, to w tamtych latach powinnismy cieszyc sie bezpieczenstwem, spokojnie pic, zakaszac i jezdzic na rowerach do roboty a tu ooooops… Okazuje sie ze w Polske wycelowanych bylo cos 400 rakiet z glowicami jadrowymi i te 400 amerykanskich rakiet – uwierz mi na slowo – zmasakrowaloby nas niemniej skutecznie niz te dzisiejsze, wyprodukowane po ciemnej stronie mocy.
    Co do zaborcow to masz oczywiscie racje piszac, ze – pomijajac Ruskich – byli oni dosc znosni. Wiec jeszcze raz powtarzam, ze dwa najwieksze powstania wybuchly i zostaly krwawo stlumione wlasnie w zaborze ruskim. Najgorszym, najbezwzgledniejszym, najokrutniejszym. Owszem Prusacy i Austraicy germanizowali Polakow. Ruscy, jak zgaduje, nie rusycyzowali i Zeromski w ‚Przedwiosniu’ wypisywal bzdury zgadza sie?
    No i co z tego, ze CIA przygotowala Majdan?
    Coz w tym niezwyklego, ze mocarstwo wplywa na polityke innych panstw i siega najdalej jak tylko moze? Dziwny masz swiatopoglad Leonidzie bo wydaje Ci sie nie przeszkadzac, ze w czerwonych latach Ruscy nie tylko calkowicie ksztaltowali nasza polityke (mieszali sie do naszych spraw wewnetrzych o wiele bardziej niz Amerykanie do Ukrainskich) ale siegali sporo dalej wglab Europy a nawet swiata organizujac rewolucje na Kubie, wojne domowa w Angoli i wspomagajac roznych bandytow pokroju Guewarry, biegajacych z czerwonymi szmatami po roznych czesciach globu. Niech sie Amerykanie mieszaja do ukrainskich wewnetrzych spraw. Pies drapal jednych jak i drugich. Ciebie powinno interesowac co z tego Majdanu da sie wyciagnac dla Polski. Przynajmniej mnie to interesuje. A gdyby on (ten Majdan) sie powiodl, to mielibysmy dzisiaj za wschodnia granica panstwo banderowskie (zreszta i tak mamy banderowskie), slabe i calkowicie uzaleznione od zydoamerykanow. Ktorego polityczny status quo podporzadkowany byloby dobrym stosunkom z Europa a wiec przede wszystkim z Niemcami. Panstwo gospodarczo i militarnie calkowicie ubezwlasnowolnione. Nie jest to dobrze ale zdecydowanie jednak lepiej niz gdy jest ono uzaleznione od Moskwy.

    Nie wiem. Zastanawiam sie teraz czy ten nick, Leonid, to nie od Brezniewa.

  71. @Leonid
    Wydaje sie, ze cytowani przez Ciebie prawnicy lepiej rozumieli pojecie ‚The Age of Consent’. A juz z pewnoscia lepiej czuli, ze slub w wieku dzieciecym nie oznacza jego konsumowania.
    Chcialam zwrocic tylko uwage ze w dzisiejszym swiecie, bodajze jedynym krajem gdzie prawo to nie obowiazuje jest Arabia Saudyjska.
    Ale nie o tym chcialam pisac, tylko jeszcze raz powtorzyc co juz raz tutaj padlo:
    „Odroznij prawo od bezprawia i poczytaj sobie cos na temat tzw. ‚Age of consent’”
    I co z tego ze kilkaset lat temu prawo bylo inne?
    Prawo jest po to aby je przestrzegac. Mozna z nim dyskutowac ale nie wolno go lamac. Bo kto je zlamiue ten staje sie przestepca, chocby kilkaset lat temu za to samo, jako przestepca karany nie byl.
    „W kilku ze stanów był to wiek lat 14 lub 16. W Delaware wiek przyzwolenia wynosił lat 7 i było to oparte na dawnym prawie angielski”
    Wiec gdyby w ktoryms z tych stanow ktos ‚skonsumowal’ siedmiolatke powolujac sie na prawo z innego stanu to, jak sadzisz, jaka bylaby reakcja tamtejszych wladz stanowych?
    Zreszta wnioski z Twoich poszukiwan ida sporo dalej:
    1. Jezeli jeszcze w poczatkach XIX wieku mozna bylo w USA handlowac niewolnikami to dlaczego nie wolno dzisiaj?
    2. Jezeli w przedkolumbijskich czasach Indianin mogl sobie spokojnie i w zgodzie z plemiennym prawem oskalpowac swego zwyciezonego wroga to wlasciwie dlaczego trzeba mu tego dzisiaj zabraniac?
    3. Jezeli w czasach biblijnych nawolywano wrecz do tego aby zabic odstepcow od juadizmu a Bog polecil Jozuemu wykosic w pien poganskie narody Kanaanskie to co…? Czy Zydzi maja pelne prawo wymordowac nas wszystkich?
    4. …
    I tak mozna ciagnac. A tymczasem prawo jest prawem.
    Co sie tyczy punktu 1 to, owszem, tak. W przypadku watpliwosci (mlody wyglad) ma sie obowiazek sprawdzic pelnoletniosc osoby, z ktora ma sie zamiar… no, tego. Dotyczy to obu plci.
    ” Jak mógł więc Polański sprawdzić, czy ta panienka jest pełnoletnia?”
    Powinien poprosic o jakis dokument a w przypadku braku takowego nie podejmowac stosunku bo moze on okazac sie niezgodny z prawem. Pedofile rzadko przejmuja sie takimi szczegolami. Polanski probowal powtorzyc ten numer juz po ucieczce z USA, we francuskich studiach, z niejaka Charlotte Lewis. Ile razy udalo mu sie z innymi, sensu stricte, dziecmi, to juz tylko wie on sam i ci, co mu te dzieci streczyli. Jak ktos ma cos we krwi to tak juz na ogol zostaje.

css.php