Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

18.06.2016
sobota

Macierewicz musi odejść!

18 czerwca 2016, sobota,

„Gazeta Wyborcza” przynosi sensację: „Minister obrony zasiada w radzie fundacji Głos, gdzie prezesem zarządu jest Robert Jerzy Luśnia – wieloletni współpracownik Antoniego Macierewicza i peerelowskiej bezpieki. Luśnia był też wiceprezesem spółki Herbapol Lublin, której pieniędzmi samowolnie płacił firmie Macierewicza”.

Artykuł Tomasz Piątka z 17 czerwca szczegółowo opisuje zawartość biznesowego szamba, w którym pływają Luśnia – bezsprzeczny płatny konfident bezpieki – oraz Macierewicz, pierwszy lustrator RP i pogromca tajnych współpracowników SB. Trudno przeczytać artykuł Piątka, tak odpychająca moralnie jest jego treść. Ale ta treść to twarde fakty. Jest afera. I ta afera z pewnością będzie miała ciąg dalszy. Kaczyński nie będzie mógł jej zignorować. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jego ekscentryczny wojownik, niszczący kontrwywiad wojskowy, napadający nocą na biuro NATO, opowiadający banialuki o Smoleńsku i czyniący dwudziestoletniego studenta swoim doradcą, a obecnie zapowiadający wydanie karabinów narodowcom, jest dla niego samego bezpieczny. Czy może miarka się przebrała?

Że Macierewicz był w młodości komunistą i miłośnikiem Che Guevary, a w lewicowym KOR tulił się do lewej ściany, to wiadomo. Kilkanaście lat później gryzł już prawą ścianę. Cóż, poglądy, poglądy. Gdy jednak dowiadujemy się, że ten nieprzejednany antykomunista i pogromca wszelkiej maści agentów od wielu lat aktywnie współpracuje i kręci biznesy z ubeckim donosicielem, to sprawa Macierewicza staje w nowym świetle. Koniec już z wszelkim „ale”: szalony, radykalny, ekscentryczny, ale za to prawdziwy antykomunista. Ten dualistyczny wizerunek legł w gruzach. Został demoniczny cynik, który dla nakarmienia swych urojeń i megalomanii gotów jest na wszystko i wszystko potrafi sobie wytłumaczyć. Bo nie wątpię, że usłyszymy, iż pan Luśnia w istocie był Konradem Wallenrodem, wielce zasłużonym w niszczeniu komuny od środka.

Istnieje kilka hipotez tłumaczących, dlaczego Kaczyński trzyma Macierewicza. Pierwsza powiada, że Macierewicz coś na niego ma. Nie wierzę. Machinacje z przejęciem „Tygodnika Solidarność” i spółką „Telegraf”, jak również folwark PiS ze spółką „Srebrna” w roli głównej, to odgrzewane kotlety. Gdyby zaś było coś z innej beczki, to od dawna byłyby przynajmniej plotki na ten temat. Zresztą dla wyznawców Kaczyńskiego nic się nie liczy. Skoro nie przeszkadza im otaczanie się przez Kaczyńskiego aktywnymi działaczami peerelowskiego reżimu, zasłużonymi w zwalczaniu opozycji (jak Piotrowicz czy Kryże), skoro nie przeszkadza im groteskowy nepotyzm (posady dla kuzynów, kierowców, a nawet ojca makijażystki), to cóż jeszcze mogłoby im przeszkodzić?

Druga hipoteza głosi, że Kaczyński straszy Macierewiczem Polaków i sam PiS: jeśli mnie obalicie, to władzę przejmie Antek i wtedy jeszcze do mnie zatęsknicie. Może coś w tym jest…

Trzecia hipoteza mówi, że Kaczyński potrzebuje Macierewicza na wypadek, gdyby trzeba było wyprowadzić wojsko i bojówki na ulice. Znów nie wierzę. To nie są metody prezesa ani jego kota.

Czwarte wyjaśnienie jest takie, że Macierewicz jest terapeutą Kaczyńskiego, pomagającym mu wypierać ze świadomości oczywistą prawdę, że w Smoleńsku nie było żadnego zamachu, a katastrofa jest znakomicie wyjaśniona i udokumentowana, z żałosnymi wnioskami. Nieprzyjmowanie do wiadomości najbardziej oczywistych faktów przez Kaczyńskiego może przerażać, ale czy od razu z tego powodu Macierewicz musi być ministrem obrony?

Sądzę, że sprawa jest banalna. Macierewicz jest po prostu tak silny w PiS, że mu się należy. Zwykła feudalna praktyka – musiał dostać, to dostał. A do tego Antek da się lubić – z tą fajeczką, uśmiechem od ucha do ucha. Zresztą kogo ma Kaczyński do lubienia, jak nie Macierewicza? Może Ziobrę?

Nie możemy tej sprawy odpuścić. Dziennikarstwo śledcze w Polsce rozkwita – niczego już nie da się na dłuższą metę ukryć. Ani biznesików pana Szydły, ani konszachtów pana Macierewicza. Będą krzyczały okładki i strony tytułowe gazet. Będzie huczał internet. Ale pokusa, żeby przeczekać, aż sprawa przyschnie, nadal będzie silna.

Dlatego musimy pokazać Kaczyńskiemu, że uparte osłanianie Macierewicza będzie jak trzymanie trupa w szafie. Wstrętne konszachty PiS z aparatem represji PRL niszczą tę partię od środka, czyniąc z niej coraz bardziej klub sierot po upadłej komunie, tęskniących za komunistycznymi porządkami – z przewodnią siłą narodu i jej pierwszym sekretarzem. To się Kaczyńskiemu w żaden sposób nie opłaca. Czu chce zostać zapamiętany przez historię wyłącznie jako peerelowska kontrrewolucja?

Czas zawołać gromko: „Macierewicz musi odejść!”. Niech ten głos usłyszy ulica, a może wtedy, wzmocniony przez tysiące gardeł, dotrze na Nowogrodzką. A tam zostanie poddany zimnej kalkulacji. Oby z dobrym skutkiem. Prezesie, tak niewiele już możemy żądać w kraju, w którym jawny gwałt na konstytucji szyderczo usprawiedliwia się pokazywaniem przypadkowo wybranego jej artykułu, w kraju, w którym media publiczne są z mocy prawa tubą partyjnej propagandy, w którym minister sprawiedliwości może degradować prokuratorów i straszyć sędziów. Niewiele od Pana oczekujemy.

Ale skoro podaje się pan za wroga komuny, to niechże pan nie upokarza nas wszystkich i nie poniża samego siebie tolerowaniem w swoim otoczeniu konfidentów bezpieki. Są jakieś granice, nawet w endeckiej egzaltacji. W pewnym momencie traci się twarz – nawet tę, którą ogląda się w lustrze.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 43

Dodaj komentarz »
  1. To jak to jest./Pan Antoni ma haki na pana Jarosława ,albo odwrotnie?A może to sytuacja jak z Tatarzynem i Turczynem,,tego drugiego kocha prezes.?Jest jedno wyjście ,.Jak się topić w szambie, to razem, w uścisku nienawiści.

  2. Tak, Macierewicz musi odejść, ale dla tego, że dąży on do wywołania wojny z Rosją, wojny która przecież skończyć się musi tym, że z Polski zostanie tylko nuklearnie skażona pustynia, jako konsekwencja jej przynależności do NATO i prowadzenia agresywnej polityki w stosunku do Rosji. Godząc się na wojnę atomową z Rosją, tak jak jak to robi dziś Macierewicz, trzeba przecież uwzględnić też to, iż jedynymi przedstawicielami życia na obszarze obecnej Polski będą po takiej wymianie ciosów nuklearnych tylko jakieś mchy, inne porosty a najwyżej karaluchy. Polaków na terenie Polski na pewno po takiej wojence już nie będzie. Tylko czy aby na pewno o to chodzi Macierewiczowi w tej jego, zwierzęcej wręcz, antyrosyjskości? Czy też raczej jest on chory psychicznie, a więc jego miejsce jest w szpitalu psychiatrycznym a nie w gabinecie ministra wojny (pardon, obrony narodowej)? I na koniec – a co będzie, jeśli USA dogadają się z Rosją i zgodzą się na to, że ofiarami ich nuklearnego pojedynku zostaną tylko państwa postronne, takie jak właśnie Polska? Co na to powie wtedy Polonia w USA czy też innej Australii? Będzie dalej popierać Macierewicza?

  3. A może by tak powołać gospodarza blogu na ministra obrony?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. alamakotalive
    Ministrem wojny może być każdy. Ale szeregowy żołnierz musi przynajmniej umieć strzelać.

  6. Dodam.Był taki pan który krzyczał ,że inny pan musi odejść.Wiemy jak to się skończyło.Mało to wariatów buszuje w wśród korników./

  7. Panie Profesorze, piszę Pan „nie wierzę”. Więcej wiary w to, że jednak ludzie kierują się interesami. Ma Pan wątpliwości, że Kaczor jest w stanie wyprowadzić policję i wojsko na ulicę? To już nie brak wiary, ale naiwność.
    Podsuwam jeszcze jeden pomysł do rozważenia. Trochę spiskowy, ale nigdy w Polsce niewyjaśniony: akcja „Hiacynt”. Nikt nie wie do tej pory (przynajmniej oficjalnie) gdzie są teczki z tej akcji. Niektórzy mówią, że trafiły do Macierewicza na początku lat 90. kiedy był szefem MNiSW.

  8. Nie mam wątpliwosci ,że PiS(świadomie lub nie) jest rosyjską agendą.

  9. To jest przedstawiciel pokolenia kombatantów przegranej trnsformacji własnościowej. Co innego chcieli zrobić , co innego wyszło.
    To pokolenie nieudaczników zostało wasalami globalnych banksterów a walczyli z wasalami komunistycznych oszłomów. Po wejściu w tę niewdzieczną rolę kompradora stracili twarz, której sami nie mogą oglądać w lustrze z obrzydzenia, więc każą nam ją oglądać w telewizorze.
    Głupoty jakie wygadują o zamachu i zagrożeniu ze strony sąsiadów są na poziomie prześladowań maniakalnych osobników dotkniętych tą chorobą. Wyborcy poparli samą zmianę elit politycznych, która była oczekiwana. Po paru miesiącach rządów okazuje się , że wyborcy wpadli z deszczu pod rynnę.

  10. W PiS-ie, z Kaczyńskim na czele, nikt nie wierzy w zamach w Smoleńsku, ale Macierewicz wbija to naiwnym Polakom od kilku lat do głowy. Ta metoda wielokrotnie powtarzanego kłamstwa dała Kaczyńskiemu zwycięstwo w wyborach. Ale sumienie dalej gryzie prezesa, więc żeby je uciszyć powołuje kolejne komisje, zapowiada budowę pomników – zamiast przyznać się do winy. Sumienie będzie gryzło dalej.

  11. Ze swojej strony mogę dodać, że znam wiele osób co popiera PiS i głosowało na nich w wyborach ale otwarcie mówią oni, że tacy ludzie jak Kaczyński, Macierewicz itp, powinni być z tej partii od razu usunięci. Sam od siebie mogę dodać że popieram słowa autora wpisu ale dodałbym do nich jeszcze usunięcie Kaczyńskiego, mimo że nie pełni żadnej funkcji w rządzie to powinien odejść z polityki nie tylko dla dobra PiSu ale i dla dobra kraju.

  12. Pan AM w mieszaniu obywateli polskich ma w Moskwie wiekopomną wdzięczność! Bo, nic nie ułatwia osłabianiu obcego kraju jak wojny wewnętrzne. Z tego Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę a panowie Prezes Polski oraz Jego Minister są dla nich wprost bezcenni. Nie podejrzewam obu panów o głupotę zdają sobie doskonale sprawę z korzyści, jakie przynoszą Wielkiemu Bratu znad rzeki Moskwa. I dobrze. To może odsuwać konflikt zbrojny. Dla W.Putina Polska skłócona jest bezpieczna, nie musi czuć się zagrożonym, interweniować, po co g. brudzić ręce? Nadmuchuje za to balon propagandy zagrożeniem znad Wisły, bezpodstawnym, ale mając takiego krzykacza jak Macierewicz jest łatwiej przekonać obywateli Rosji że trzeba być gotowym. To wzmacnia WP w swoim kraju, a i na rynku polityki światowej. W razie co, można wyskoki tłumaczyć nieobliczalnymi Polakami. To są wybitne zasługi dla Rosji naszych Narodowych Bohaterów, Prawdziwych Polaków: Prezesa Polski, Ministra MON- oraz kota. Co do nepotyzmu w PiS: władzę bierze się po to, aby z niej korzystać!

  13. Jeszcze sprawa b. ubeków na prawicy. Profesor powinien pamiętać wprowadzenie stanu wojennego. 99 proc aktywu ówczesnego opozycyjnego, konspiracyjnego podziemia „Solidarności” zostało zwinięte przez SB w ciągu kilku godzin. Tak znakomite rozpracowanie logistyczne nie byłoby możliwe bez szerokich rzesz współpracowników w szeregach związku i całej opozycji W początkach lat 80-tych nie było dzisiejszej techniki inwigilacji . Osobiście po stanie wojennym, przekonałem się jak wyciekają informacje z najbliższego otoczenia Lecha W. Mnóstwo dokumentów zostało zniszczonych, ale można domniemywać o udziale służb w zmianach w Najjaśniejszej lat 1980-ok 2000.

  14. Kaczyński musi odejść. Macierewicz to jest broszka do kożucha satrapy. Prawdziwym problem Polski nie jest broszka, tylko jej właściciel.

  15. Oj tam oj tam.
    Mordy wy moje.
    Wychodzi powoli słoma z sandałów pana Maciorewicza i powiązania z komuchami.
    Klika zwana PIS jakoś w stanie wojennym nie miala żadnych problemów, teraz powoli okazuje się dlaczego.. I dlaczego 13 grudnia 1981 roku mogli spac smacznie do południa..

    I co kaczyński?
    Wyszlo gdzie kto stal , i ze to ty stales tam gdzie stalo zomo, ty i twoi kumple.

  16. Szanowny panie Profesorze, jestem zaskoczony, że pan dokładnie wpisuje się w pisowski schemat narracyjny, który niestety, został narzucony opinii publicznej przez Jarosława Kaczyńskiego i jego ferajnę. W tym pisowskim, prawicowym modelu,chcąc nie chcąc, dyskutujemy o tzw. układowych intymnościach, towarzyskich koligacjach i ginekologicznych zależnościach, tylko nie o sprawach ważnych; o interesach, o łajdackim podziale dochodu narodowego, o folwarcznych warunkach pracy, o wyzysku, o wykluczeniu, o poniżeniu całych grup społecznych i o tym dlaczego PiS, prawica, szowinizm, nietolerancja, kołtuństwo, prostactwo zdobyło takie wpływy polityczne, że nie dość, iż ma możliwość instytucjonalnego petryfikowania zacofania, to jeszcze narzuca społeczeństwo swój sposób narracji o rzeczywistości. Można oczywiści powiedzieć; ‚Sorry, taki mamy klimat’ … usiłuję jednak unikać takiego klimatu.

    Pozdrowienia.

  17. Panie Profesorze hallo! Mamy teraz nowe czasy, trwa „dora zmiana”! To w poprzednim systemi ktos z zarzutami, skompromitowany czy negatywnie uwiklany musial odejsc. W obecnym systemie nikt na to nie zwraca uwagi. Panowie ze sluzb sa mile widziani i to zarowno z poprzednich PRLowskich sluzb jak i niedawnych a nawet obecnych. To Nowak za zegarek musial odejsc , Pawlowicz wyjezdzila dotad 54 tys zl taksowkami za nasze podatki i co? Musi zostac!

  18. Czy Macierewicz nie może przypadkiem mieć coś wspólnego z sfałszowaną lojalówką Kaczyńskiego ?

  19. Haszszu (18 czerwca o godz. 17:03)
    Otóż to – zamiast zwalczać poglądy ministra Macierewicza, profesor Hartman zwalcza jego osobiste koligacje, czyli inaczej atakuje go ad personam. Jakże nisko upadła sztuka erystyki w Polsce.:-(
    I jak to już pisałem – szkoda, że nie ma dziś, tak jak dawniej, czyli za czasów nieboszczki Polski Ludowej, jakiejś niezależnej od polskich władz radiostacji typu n.p. Radia Wolna Europa (RWE) i pisma na wysokim poziomie, typu n.p. paryskiej „Kultury”, które krytykowały by nie tyle obecny rząd Polski, a system polityczny, który mamy obecnie w Polsce. Nie oszukujmy się – praktycznie wszystkie liczące się partie polityczne działające obecnie w Polsce są za kapitalizmem, w tym także Razem i oczywiście SLD a także i PiS, kolejna partia Korwina, zgrupowanie Kukiza oraz, last but not least, Platforma i Nowoczesna, A to jest z kolei ściśle związane z uwiądem nauk społecznych w Polsce, w tym szczególnie ekonomii, politologii i socjologii, jako że praktycznie wszyscy liczący się przedstawiciele tych nauk zakładają (najczęściej zresztą milcząco), że nie ma lepszego ustroju ekonomicznego niż kapitalizm a politycznego niż demokracja przedstawicielska w jej obecnym burżuazyjnym (liberalnym) wydaniu, a więc nie są one w stanie przedstawić realistycznego programu ratowania Rzeczypospolitej, która przecież w obecnych warunkach jej podległości Zachodowi poprzez UE, NATO i Konkordat, nie jest w stanie prowadzić samodzielnej polityki ekonomicznej, a więc skazana jest ona na rolę wasala, jak mnie półkolonii Zachodu – rynku zbytu na zachodnie nadwyżki i dostarczyciela taniej a wydajnej i nieźle wykształconej jak na potrzeby wykonywanych zawodów, siły roboczej dla zachodnich firm: zarówno tych, które działają w Polsce, jak też i poza jej granicami (emigracja ekonomiczna z przyczyn politycznych co najmniej kilku milionów Polaków Polski na tzw. Zachód – głównie do UK i Niemiec).

  20. Najwyzszy czas, by intelektualisci III RP i polityczna publika znad Wisly zajela sie PRZYSZLOSCIA RZECZPOSOLITEJ porzucajac belkot ‚przekazow dnia’ IV RP, ktorym kaczysci zasmiecaja debate publiczna.

    WAZNE TO, CO BEDZIE PO REBELII KACZYSTOW PRZECIW STANDARDOM CYWILIZACJI CHRZESCIJANSKIEJ/ZACHODU, A NIE TO CZYM DZIS KAPCIOWI KACZYNSKIEGO ZAMULAJA GLOWY POLAKOM.

    Prosze, robmy swoje z mysla o Rzeczpospolitej. Nie tracmy czasu na wymioty kaczystowskiej propagandy.

  21. Życie jest zdrojem rozkoszy, ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie”. F. Nietzche

  22. Niestety, trzeba dyskutować o personaliach, powiązaniach, osobistych przywarach, paranojach, mafijnych układach, i przestępstwach „dobrej władzy”. Odmowa dyskusji na takie tematy to jakby w latach 40-tych o Niemczech mówić: „Nie dyskutujmy o Hitlerze, to tylko taki sobie wujek”. Problem polega niestety na tym, ze „wujek” to nie wujek, tylko paranoik, za którym idzie 1/3 wyborców. To jest choroba i trzeba dyskutować o objawach.
    .
    Mechanizmy są oczywiście ważne, bo to one stanowią podłoże, na którym rozkwita paranoja i paranoicy. Niski kapitał społeczny, wzajemna nieufność, ksenofobia, zakutopałowatość, zły system edukacyjny, oraz wychowanie do wiernopoddaństwa (nazywane „katechezą”), to są wszystko prawdziwe problemy systemu. Ale nie można pomijać faktu, ze na tych problemach wyrastają zdeprawowani politycy oraz zdeprawowany Kościół. Trzeba opisywać objawy deprawacji. Macierewicz to jeden z objawów. Nie jedyny i może nawet nie najważniejszy. Ale bardzo wyrazisty. Należy ten objaw opisywać i wyciągać wnioski systemowe.

  23. panie sorze,pan sie zna na polityce bardziej niz ja,mysli pan,ze Kurdupel wygoni Antosia?nie wydaje mnie sie,zamiota sprawe pod dywan

  24. Jest jeszcze jedna możliwość : Macierewicz i Kaczyński mają tego samego pana , który trzyma ich w garści i wydaje im polecenia.

  25. .

    — Smoleńskie Odpusty —

    .

    Jak każda sekta, prędzej czy później
    PISS smoleńsk zkomercjalizuje, będą
    odpusty jak na świętego Rocha,
    stragany z wspaniałymi pamiątkami

    Oczyma duszy widzę te wspaniałe
    dewocjonalia na kolorowych straganach
    przed pałacem prezydenckim no i pod
    Wawelem

    Oto parę pomysłów na sukces komercyjny:

    Pope on the rope, jp2 oczywiście
    Bezy w kształcie Lecha
    Cotton candy w kształcie Lecha body parts…
    Helowe balony w różnych kształtach, biało-czerwone
    Tutki 154 modele w różnych cenach:
    i/ z lalką Lecha w środku
    ii/ remotely controlled
    iii/ wybuchający w locie
    iv/ „Exploding Lech” z serii mały pirotechnik – do It yourself kit

    Ruska trumna – model w skali 1 : 20
    Pierścionki relikwie z drzazgą z brzozy która się śniła dr. Laskowi
    Black Box model – read it yourself puzzle

    and much more, so come on down,
    buy something, will be wonderful
    and God bless

    .

    ..)

  26. Macierewicz musi odejść ? Byłoby lepiej, gdyby jednego Antka zastąpił inny Antek? To śmieszne, Panie Gospodarzu. Jarosław Suweren Kaczyński urzeczywistnia swe obsesje właśnie takimi Antkami. Zwraca uwagę, że Jarosław nie próżnował od dawna. Wyselekcjonował całą masę bardzo
    specyficznych osobowości, gorliwych wykonawców każdych jego dyspozycji. Gdy cała formalna władza państwa jest groteskowym zbiorem kukiełek jakiegoś cynicznego ambicjonera, to jakie znaczenie ma ewentualna wymiana któregoś z Antków? Socjalizm TAK, wypaczenia NIE ?

  27. Przykro to pisać ale jakbym miał jakiś stragan, czy sklepik i szukałbym sprzedawcy to redaktor u mnie by się nie kwalifikował, za bardzo narwana, histeryzująca nielabilna psychika jak to jego pisanie tutaj wyraźnie wskazuje.

    Próba utopienia Macierewicza za kontakty z byłymi współpracownikami aparatu bezpieczeństwa może zadziałać ale jest to ohydnie amoralne tak jak próby niszczenia Wałęsy podobnymi metodami. Współpracownicy byli, są, i zawsze będą. Robienie z nich, z jakiejkolwiek generacji, przedwojennej, powojennej, czy dzisiejszej, z automatu ciężkimi przestępcami to metody najohydniejszego rzędu. Istnieje jak zawsze istniało, formalno prawnie przynajmniej, domniemanie niewinności. Bez żadnych wyjątków. Ludzi można oskarżać jedynie za ich osobiste, konretne czyny, a nie za przynależność do jakiejś generalnej grupy.

    Macierewicz sprawia wrażenie szurniętego, na tyle że zagraża to IMO bezpieczeństwu kraju i byłoby idealnie jakby ci co go na tym urządzie posadzili, przemyślali to jeszcze raz. Bo sprawy zaczynająć wyglądać miebezpiecznie, wojsko i F16 do Syriii by zacytować ministra SZ Niemiec który publicznie dzisiaj oświadczył, według mediów brytyjskich „German minister warns Nato against ‚warmongering'” odnosząc się do ostatnich manewrów NATO w Polsce.

    Manewry te ewidentnie były, jakby na to nie patrzeć, nienawidząc Rosji czy nie, podgżegactwem wojennym. A to albo Tworki albo przestępstwo przeciwko ludzkości. Elementarne normy Narodów Zjednoczonych jak na dzisiaj istnieją.

  28. Jeżeli p.Macierewicz robi(ł) to co mu się zarzuca to i tak się z wszystkiego wywinie.
    Zawsze może powołać się na casus syna marnotrawnego i powiedzieć: „Prezesie, zbłądziłem, ale cenię Ciebie bardziej niż życie”, na co ów odrzeknie „oto człowiek. Zbłądził lecz ukorzył się i najumiłowańszym przez to się stał”.
    A wszyscy wokół będą stać z rozdziawionymi gębami i wołać [—–]

  29. Przeprowadzona przez Pana Profesora Hartmana analiza artykułu Tomasza Piątka, opublikowanego w najnowszym numerze „Gazety Wyborczej” z 18 czerwca br., dowodzi, że Antoni Macierewicz – minister obrony narodowej w rządzie pani Beaty Szydło – jest groźny dla Rzeczpospolitej Polskiej. O jego aktywności w rządach premiera Jana Olszewskiego, Kazimierza Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego i w obecnej ekipie rządzącej naszym krajem napisano setki artykułów prasowych i przedstawiono wiele relacji radiowo – telewizyjnych. I nic z tego nie wynikło. Po artykule redaktora Tomasza Piątka można powtórzyć hasło profesora Jana Hartmana: „Macierewicz musi odejść!”.

  30. Macierewicz będzie ministrem MON, bo durnych Polaków, którzy dali tak ogromną władzę szaleńcom z PIS guzik to obchodzi. Ich ineresuje tylko, co PIS jeszcze im da za darmo, aby nie musieli plamić rączek pracą, tylko „robić” dzieci, co jest jednak dużo przyjemniejsze.

  31. Panie Profesorze, równie dobrze może Pan nawoływać do usunięcia Pawła z Kościoła, tylko dlatego, że kiedyś był prześladowcą wyznawców Jezusa.

  32. Coś musi być na rzeczy bo w „siódmym dniu tygodnia” Minister Magierowski i Selin wściekle atakują „Gazetę” za ten artykuł. Wg nich to jest czystą prowokacją. Antek jest czysty ja łza prezesa wszystkich prezesów.

  33. test na cenzurę

  34. Ebesty
    Cenzura na test!

  35. 1. WG (19 czerwca o godz. 1:56) – Pełna zgoda!
    2. Zgadzam się też z OPV: Macierewicz i Kaczyński mają zapewne tego samego pana (najprawdopodobniej w USA) , który trzyma ich w garści i wydaje im polecenia.
    3. Także:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20266535,do-rzeczy-weszy-spisek-a-na-okladce-macierewicz-w-pelnym.html#MTstream

  36. A na razie, to szykujmy się na terrorystyczne ataki islamskich bojowników w Polsce i na Polaków:
    http://niezalezna.pl/82092-polscy-zolnierze-beda-walczyc-z-isis-kontyngent-jedzie-do-kuwejtu-i-iraku

  37. …jak to ktos kiedys powiedzial …ukrecic trzeba kanarkom lepki czym prendzej,bo cwierkaja falszywie …PIS jednak wszystko i wszystkich ma w d… bo dzis to oni sa prawem i sprawiedliwoscia !!!! a potem to nie bedzie winnych oni tylko wykonywali rozkazy !!!1

  38. Ciekawi mnie jakie zadania ma do wypelnienia Andreji Ilarionowicz zatrudnony w tzw. „podkomisji smolenskiej” za niewielka kwote 20 000 zl. miesiecznie ? Doradca ekonomiczny Putina ?
    Kilka miesiecy temu wspominala o tym red. Paradowska.

  39. PiŚ – Prawojebcy i Świętoszki.

    Ostatnio Tomaszów Mazowiecki oddał się pod opiekę świętego Antoniego – „…podczas sobotniej uroczystej mszy święty Antoni z Padwy został ogłoszony patronem Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu”.

    Pies drapał Tomaszów i jego powiat, ale co tam robili przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego oraz min. Gliński Pioter?

  40. Dodam od siebie 5-tą hipotezę Sz.P. Hartman.
    Wszystko to co GW napisała to gówno prawda.
    Ja nie ryzykuję swoją hipotezą niczym, Szanowny Pan wszystkim.
    Nowoływanie do ulicznego rabanu jest karalne. Nawet w zasyfiałym Krakowie.

  41. „Bo nie wątpię, że usłyszymy, iż pan Luśnia w istocie był Konradem Wallenrodem, wielce zasłużonym w niszczeniu komuny od środka.” – Usłyszeliśmy? Jeśli nie usłyszeliśmy, to bez wątpienia usłyszymy. Musimy usłyszeć. Nie można przecież człowieka, a nawet profesora od tak od razu pod stół i odszczekiwać, bo godność ludzka a zwłaszcza profesorska to … no ojej po prostu.

  42. „Trudno przeczytać artykuł Piątka, tak odpychająca moralnie jest jego treść.” -100% racji.
    „Ale ta treść to twarde fakty. Jest afera.” – 18% racji.
    Czy jest jakiś fakt obciążający Macierewicza, prócz tego, że nie wyrejestrował się formalnie z fundacji , choć zerwał z Luśnią kontakty, wtedy gdy jej działalność zamarła ponad (10 lat temu), czyli gdy „dziennikarze prawicowi” (czyli nie dziennikarze) odkryli to, co odkrywa po kilkunastu latach dziennikarz Wyborczej (czyli Dziennikarz!), że Luśnia to konfident SBecki, prawdopodobnie wykonawca [słusznej z zasady] inwigilacji prawicy (Macierwicz oczywiście nie jest ofiarą prowokacji, nie jest przecież Sawicką)? No, jest jakiś fakt ponad ten?

  43. ” Prezesie, tak niewiele już możemy żądać w kraju, w którym jawny gwałt na konstytucji szyderczo usprawiedliwia się pokazywaniem przypadkowo wybranego jej artykułu, w kraju, w którym media publiczne są z mocy prawa tubą partyjnej propagandy, w którym minister sprawiedliwości może degradować prokuratorów i straszyć sędziów.” – wspaniałe podsumowanie tej opartej na kompromisie i konsensusie III RP.

css.php