Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

3.07.2016
niedziela

Jak Błaszczak banderowców pokonał

3 lipca 2016, niedziela,

Dziś w nocy skończyła się przyjaźń polsko-ukraińska. Członkowie Ot Vinta, popularnego zespołu kabaretowego, grającego satyryczne pastisze a la „rockabilly”, zostali cofnięci w granicy polsko-ukraińskiej w Zosinie.

Na postawie donosu lokalnych narodowców z Przemyśla sam minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak nakazał straży granicznej niewpuszczenie do Polski rzekomych zwolenników Bandery. Zespół grywał już w Polsce wiele razy w ciągu minionych dwunastu lat. Tydzień temu miał zagrać w Przemyślu, co udało się polskim nacjonalistom storpedować. Teraz jechał na koncert do Warszawy, na zaproszenie Związku Ukraińców w Polsce.

Wrogi i histeryczny akt polskich władz w stosunku do znanego i lubianego na Ukrainie zespołu nie tylko dramatycznie popsuje bardzo dobry do dziś wizerunek Polski wśród Ukraińców, lecz również nastroi przeciwko państwu polskiemu milion Ukraińców mieszkających od niedawna w naszym kraju. To tak jakby na Ukrainę nie wpuszczono Andrzeja Rosiewicza z powodu jego prawicowych poglądów. Sytuacja iście paranoiczna. Ale taka właśnie ta sytuacja jest.

Strasznie mi wstyd, że moje państwo, wprawdzie przejściowo „popadłsze” w łapy populistycznego i nacjonalistycznego reżimu, zachowuje się jak te wszystkie wstrętne dyktatury, które za nic mając prawo, „po uważaniu” decydują sobie, komu i co będzie wolno. Panu Błaszczakowi zapewne nie przyszło nawet do głowy, że członkowie zespołu na podstawie umów międzynarodowych po prostu mają prawo wjechać do Polski i już, choćby wielbili Banderę jak własnego dziadka. A jeśli to ich uprawnienie miałoby zostać zawieszone, to z ważnych powodów. Z pewnością nie mogą nimi być poglądy obywateli Ukrainy pragnących przekroczyć polską granicę. Twierdzenie, że grupa satyryków z gitarami „stanowi zagrożenie dla ładu i porządku publicznego” (bo tak podano w uzasadnieniu), niczym terroryści, jest nie tylko kpiną z prawa, ale samo w sobie jest żałosne i groteskowe. Czyżby satyrycy stanowili zagrożenie dla państwa PiS? Takie jest silne?

Czy teraz należy się spodziewać represji rządców z PiS w stosunku do artystów z polskim obywatelstwem? Przecież i oni miewają poglądy niepodobające się władzy… A może zagrożenie dla ładu i porządku polega na tym, że muzyków z Ukrainy mogą pobić polscy faszyści? To wtedy należałoby napisać, że władze polskie nie są w stanie zapewnić gościom bezpieczeństwa i dlatego odmawiają im wjazdu. Też by było śmiesznie, ale mniej strasznie.

Do Polski wpuszcza się za to bez żadnych oporów faszystowską hołotę z różnych krajów, grającą na legalnych (niby to „prywatnych”) imprezach nazi-rock, nawołujący do przemocy w stosunku do niebiałych i gloryfikujący Hitlera. To władzom Polski nie przeszkadza. Natomiast gdy wdzięczni słuchacze faszystowskich kapel zaprotestowali przeciwko czemuś, co uważają za konkurencję (wszak nacjonalizm ukraiński jest mentalnie tym samym co polski, tyle że miejsce złego Polaka zajmuje w tym drugim zły Ukrainiec), czujna władza zareagowała natychmiast.

Bo takie są po prostu jej sympatie. Dla nich narodowcy to „fajne chłopaki”, które mówią to, co minister Błaszczak myśli, a tylko boi się powiedzieć, z powodu lewackiej poprawności politycznej, narzucanej przez masońsko-żydowską Unię Europejską. A może jednak nie myśli? To niech powie. Niech powie, co sądzi o kibolach, chuliganach, młodocianych gangsterach ukrywających się za polską flagą przed wymiarem sprawiedliwości. Niech powie, co sądzi o szowinizmie i ksenofobii. I co zrobił dla obrony ładu i porządku publicznego w obliczu fali przemocy w stosunku do cudzoziemców?

Rozkwitający pod opiekuńczymi skrzydłami władzy faszyzm nie jest dla polskiego MSZ epoki PiS żadnym problemem. Problemem są Ukraińcy, którzy być może mają zbyt jednostronną wizję stosunków polsko-ukraińskich w przeszłości – w porównaniu z subtelną, pełną szarości i światłocieni, a także wrażliwości na punkt widzenia drugiej strony analizą historyków z kręgów PiS.

Teraz tylko patrzeć, jak Ukraina w odwecie odeśle z granicy polskich prawicowców. I już po przyjaźni, na którą pracowało tylu polityków po obu stronach, nie wyłączając Lecha Kaczyńskiego. Trudno przyszło, łatwo poszło. A Putin miał z czego się pośmiać przy śniadaniu.

Ze specjalną dedykacją dla min. Błaszczaka!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 28

Dodaj komentarz »
  1. Panie Profesorze,
    Z jakiej racji my Polacy, ofiary ludobójstwa ukraińskiego, mamy wybaczać Ukraińcom ich zbrodnie ludobójstwa, w tym szczególnie tą na Wołyniu? Niech oni najpierwej zburzą poniki Bandery i innych bandytów z UPA i OUN, niech zakażą u siebie kultu banderowców tak samo jak Niemcy zakazali u siebie kultu hitlerowców, niech zrezygnują ze swoich roszczeń terytorialnych wobec Polski i niech nas oficjalnie przeproszą za Wołyń i wypłacą nam co najmniej milion dolarów za każdego zamordowanego przez nich Polaka i dodatkowy milion za każdą spaloną przez nich polską wioskę, a dopiero wtedy będziemy mogli zacząć z nimi rozmowy na temat przyszłego pojednania.
    Po za tym, to jaki jest sens takich artykułów? Przecież obecna, nacjonalistyczna Ukraina jest jedynym naszym realnym wrogiem, jedynym naszym sąsiadem, który wysuwa wobec nas roszczenia terytorialne i z którym mamy wciąż nie załatwione porachunki za tragiczne wydarzenia z okresu II Wojny Światowej. Przecież w interesie Polski nie leży popieranie obecnej, nacjonalistycznej Ukrainy z jej kultem zbrodniarzy z UPA i OUN. W czyim interesie więc „Polityka” zamiesza takie propagandowe artykuły, całkowicie przecież niezgodne z polską racją stanu? Czyje pieniądze za tym stoją?
    Poza tym, to nie powinniśmy pozwolić na ukraińskie demonstracje w polskim przecież Przemysłu, jako że one odbywają się pod flagami zbrodniczej organizacji jaką przecież była UPA i pod hasłami „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi, jeszcze Polak Ukraińcowi buty czyścić musi” (http://telewizjarepublika.pl/mloda-ukrainka-jeszcze-polska-nie-zginela-ale-musi-zginac-jeszcze-polak-ukraincowi-buty-czyscic-musi,22959.html).

  2. Wybrał Pan życie w faszystowskim kraju, sam na ten faszyzm partyjny głosuje, dzieci Pan zmusza do chodzenia wbrew pańskiemu sumieniu i pewnie sumieniu pańskich dzieci na religię, więc co się Pan dziwi i co narzeka? Sam Pan takie porządki wybiera.

  3. No i niech mnie ktoś spóbuje przekonać, ze obecna władza nie jest promoskiewska!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Leonid, jak można łączyć występ grupy dowcipnych, muzykalnych i uzdolnionych plastyczne chłopaków z bandami UPA ??? Ty widziałeś ich występy? Może warto, tak…żeby sobie wyrobić zdanie, własne zdanie a nie powtarzać po głupszych… A jeśli już wracasz do historii (co w tym wypadku jest dla mnie zwykłą głupotą) to może nie stawiaj sobie barier i przejdź dalej w głąb, zahacz o te mniej popularne w Polsce wątki, które chluby nam nie przynoszą, bo tak się dziwnie składa, że nie ma narodu na świecie, który by tylko świętych miał między sobą…

  6. Marianne
    Niestety, ale nie potrzebujemy dziś w Polsce ukraińskiej propagandy. Przypomina mi to za bardzo czasy, kiedy to podczas zimnej wojny ZSRR wysłał na Zachód moskiewski balet. Do samego baletu nie można było mieć nawet najmniejszych zastrzeżeń, ale chodziło tu o to, że kreował on wtedy fałszywy obraz ZSRR na Zachodzie, tak samo jak ci, być może nawet sympatyczni Ukraińcy, kreować chcieli dziś fałszywy obraz Ukrainy w Polsce.

  7. Jak się czyta takich Leonidów, to ręce opadają. Głowę z d… zamienił

  8. Leonid,
    a Polska już po milionie dała za spalone wsie ukraińskie, za Jedwabne, za pogrom kielecki?

  9. @Leonidzie Wspaniały
    To nie „my” jesteśmy ofiarami bo ja się do tego nie zaliczam. To ty jesteś niedoszłą ofermą terroru ukraińskiego. Niestety niedoszłą, a szkoda.
    A jak po 40 latach zbliżysz się do polskiej granicy to daj znać. Wtedy będziesz już wiedział, czego „my” w Polsce potrzebujemy. Chyba, że przedtem ci na starość całkiem już odbije, co zresztą widać.

  10. „Teraz tylko patrzeć, jak Ukraina w odwecie odeśle z granicy polskich prawicowców”
    ———————————————————————————–
    Szanowny Pan Redaktor raczył nie zauważyć, że już od dłuższego czasu ukraińskie władze masowo zakazują wjazdu na terytorium Ukrainy wszystkim, którzy im ideologicznie „podpadną”, w tym licznym dziennikarzom, także polskim. Mogą tam wjechać tylko chwalcy nowej ukraińskiej nacjonalistycznej „wadzi”. Pan Redaktor – jak sądzę – z wjazdem na Ukrainę problemu mieć nie będzie…

    P.S. Ani z panem Błaszczakiem i jego partią, ani z polskimi nacjonalistami nie mam nic wspólnego.

  11. «Если бы я был командующим на этом корабле, и если бы эти самолеты над нами пролетели, я бы сбил их. Но не так, чтобы убить пилотов. Я бы выстрелил по крылу», – заявил Валенса в эксклюзивном интервью Radio Free Europe, перевод которого приводит ИноТВ.

    При этом бывший президент Польши уверен, что это не привело бы к военному конфликту. «Какой конфликт? Никто не хочет конфликта, в том числе и Россия. Россия не может позволить себе конфликт, это слишком дорого», – заявил он.

  12. @Marianne.
    Przeczytaj artykuł na temat rosyjskich trolli – a wszystko zrozumiesz. Leonid jest jedną z wielu ksywek takiego trolla. Szkoda czasu na dyskusje z nim, robi to za pieniądze.

  13. Fałszywy obraz ma w głowie ten, który łączy twórczość kulturalną z propagandą. Propaganda dociera tylko do półgłówków.

  14. @Leonid – ciekawy sposób myślenia Pan prezentuje. Idąc dalej tokiem Pana rozumowania kulturę Rosyjską należy pokazywać jedynie jako łagry, zesłania i mord Katyński, a w Niemczech nic nie wymyślono poza holocaustem.

  15. Ten rząd potrafi tylko palić mosty nie budując w zamian żadnych nowych. Relacje ze wszystkimi naszymi sąsiadami wymagają sporej pracy a tej po stronie rządzących nie widać. W przypadku Ukrainy, koncentrowanie się na tym co nas dzieli i równoczesny brak aktywności w obszarach gdzie nasze cele i interesy są zbieżne to kompletny brak wyobraźni w zarządzaniu stosunkami międzynarodowymi.
    Zachowanie Błaszczaka po incydentach w Przemysłu to polityka prymitywna. Dla kontrastu po anty-polskich atakach w Wielkiej Brytanii reakcja brytyjskich polityków była natychmiastowa i zgoła inna od tej zaprezentowanej przez Błaszczaka. Wstyd się przyznać ale zachowanie brytyjskiego społeczeństwa w obliczu przypadków ksenofobii jest też krańcowo inne od polskiego. Mam wrażenie, że Polacy już do tego przywykli.

  16. Zacytujmy profesora: „Błaszczakowi zapewne nie przyszło nawet do głowy, że członkowie zespołu na podstawie umów międzynarodowych po prostu mają prawo wjechać do Polski i już, choćby wielbili Banderę jak własnego dziadka”, amen.
    Rzuca pan gromy na „wpuszczanie” do Polski faszystów a przepraszam, że głupio spytam: jakie wartości wyznają wielbiciele Bandery? Poza tym niech pan profesor poszpera w necie i poczyta ilu aktorom, piosenkarzom czy innej maści artystom z Rosji, Stanów czy Europy Kijów zabronił wjazdu, niech sobie pan przypomni jak światłe władze Kijowa sprzeciwiały się marszowi LGBT które to środowiska są tak bliskie panu profesorowi, jak ich nazywały.
    Z nienawiści do Rosji czy Putina odbiera wam rozum, poparli byście każdą szumowinę która wrzeszczy „Precz z Putlerem”, Kijów zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak i ma nas gdzieś a my go mamy głaskać po główce? Niech pan, pan Celiński czy Sierakowski pisze więcej artykułów o miłości do KOD, Petru, imigrantów czy Ukrainy a lewica moim zdaniem nie „podniesie się” przez następne 20 lat, RUSZCIE TYŁKI Z KRAKÓWKA CZY WAWKI i wsłuchajcie się w ulicę!!!!!!
    Pozdrawiam, niepoprawny lewicowiec, od zawsze (nie wiem jak długo).

  17. „Państwo (…) zachowuje się jak te wszystkie wstrętne dyktatury, które za nic mając prawo, „po uważaniu” decydują sobie, komu i co będzie wolno.” A przepraszam, jak pan Biedroń nie wpuścił legalnie działającego cyrku do swojego miasta, to było inaczej? Ograniczył w ten sposób czyjąś działalność gospodarczą, bo takie miał widzimisię, nie było to prawnie niczym uzasadnione, a właściciele cyrku nie wypowiedzieli mu wojny, ponieważ wiedzieli, że niezależnie od wszystkiego media tak by ich obsmarowały, że ponieśliby niechybnie śmierć cywilną.

  18. Stef(an)
    Ciebie też jest stać tylko na chamski atak ad personam? Dlaczego banderowców takich jak ty wpuszcza się na polski blog?

  19. Oto co na temat „przyjemniaczka” Bandery pisał pana sąsiad po piórze z Polityki, pan Romanowski:
    W książce pt. „Bandera, terrorysta z Galicji” pan Romanowski nie zostawia suchej nitki na UPA bądż Banderze . Parę cytatów:
    1.Ówczesny kult siły i pogarda dla prawa były typowe dla nazizmu, faszyzmu i sowieckiego totalitaryzmu. W tym sensie Stefan Bandera był i nazistą, i faszystą i bolszewikiem
    2.Bandera to zwolennik permanentnej rewolucji, totalitaryzmu i osiągania celów politycznych poprzez akcje terrorystyczne.
    3.Podczas krótkiego panowania Bandery na stanowisku przewodniczącego Krajowej Organizacji OUN to głównie Ukraińcy padali ofiarami rewolucyjnego terroru. Z rozkazu Bandery zamordowano 11 Ukraińców, tylko 1 Polaka (minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki) i 1 Rosjanina.
    4. Rozprawmy się z mitem Bandery jako bojownika o narodową niepodległość,można Zarzucić mu bezwzględność i okrucieństwo, brak politycznej wiedzy, niechęć do nauki.
    5.Już w czasach powojennych Bandera był człowiekiem bez autorytetu międzynarodowego, który z nacjonalisty i faszysty próbuje przeobrazić się w socjaldemokratę, byle tylko zdobyć zaufanie wywiadów brytyjskiego, włoskiego czy zachodnioniemieckiego. Byle tylko zdobyć fundusze na działania propagandowe i terrorystyczne.
    6. Stefan Bandera zginął z ręki Ukraińca, który był agentem KGB. Bohdan Staszyński z Barszczowic pod Lwowem, miał narzędzie zbrodni doskonałej – szklany pistolet rozpylający cyjanek.
    7. Podróżując po Ameryce, Bandera musiałby odpowiadać na pytania dziennikarzy o Holocaust i Wołyń, o współpracę z Hitlerem.

    Jeżeli Ukraina chce mieć na piedestale takich bohaterów to ja w ten „deal” nie wchodzę, czasami starsza siostra (Polska) winna dać w ucho rozbrykanemu młodszemu bratu (Ukraina) solidnie w ucho aby bąk zrozumiał iż są granice łobuzerki, serdecznie pozdrawiam.
    Ps. Polecam wszystkim wspomnianą książkę pana Romanowskiego.

  20. Alki
    Polska przekazała Żydom miliardy dolarów w postaci odszkodowań i zwrotu majątków, w tym także i takich, które nigdy do Żydów nie należały. I konkretnie o jakich spalonych wioskach ty piszesz? Potrafisz wymienić ich nazwy?

  21. Vera
    Wstydziła by się życzyć komuś śmierci z rąk ukraińskich oprawców. Poza tym, mieszkam (znów) i to od wielu lat w Polsce a jako Polak nie życzę sobie w Polsce Ukraińców, jako ze są oni naszymi odwiecznymi wrogami.

  22. Chris6
    To jest polski blog.

  23. Observer
    Zostały ci już tylko oszczerstwa i ataki ad personam. Wstyd.

  24. Gama
    Sam sobie nie zdajesz sprawy, ze do ciebie też trafia propaganda, tyle że zawoalowana n.p. jako twórczość kulturalna.

  25. j.e.baka
    Przekręcasz moje słowa. W interesie Polski nie leży dziś wpuszczanie do nas Ukraińców, w tym więc także artystów propagujących nieprawdziwy obraz Ukraińców jako osób przyjaznych Polsce i Polakom, jako że większość Ukraińców jest dziś zdecydowanie antypolska, o czym świadczą choćby pomniki stawiane zbrodniarzowi Banderze nawet w staropolskim Lwowie i antypolskie hucpy urządzane przez Ukraińców nawet w polskim Przemyślu.

  26. Każdy totalitaryzm najbardziej boi się śmieszności a nie każdy ma tyle instynktu samobójczego jak gierkowski PRL by finansować dzieła, które go pogrążają w sposób bezwzględny czego najlepszym dowodem jest twórczość S. Barei.
    Widocznie czterech grajków z Ukrainy wystarczyło by wystraszyć legiony Dobrej Zmiany.
    Co innego jakby chcieli nas odwiedzić chłopcy z zespołów z cyferkami ,,88″ w nazwie…Patriota patriotę zawsze uszanuje. PiSowi Piotr ,,Pięć Piw” Farfał nie wadził

  27. Keller – znowu zapomniałeś wziąć pigułki?

  28. Podobno miało być trochę inaczej. Taki skromny murarz ukraiński opowiadał mi, że mołodcy z tryzubami mieli objawić się od Rzeszowa do Krakowa, w Legnicy i Olsztynie. Tyle, że zielone ludziki od wschodniego sąsiada ich wystraszyły i na razie spokój mamy. Co dalej, zobaczymy może znowu Rosjanie pomogą…Ale ile razy mogą to robić ?

  29. Może rzeczywiście ludzie poddali się histerii, ale od 1944, kiedy ZSRR zaczęło okupować RP [stworzyło marionetkowy rząd, pseudoadministrację, w którym nadnaturalny w stosunku do liczebności reprezentowani byli przedstawiciele kilku mniejszości żydowskiej, ukraińskiej i rosyjskiej] wiele ludobójstw z czasów II wojny nazistowskiej zostało przemilczanych [mordy na Polakach w 1935-1938 w ZSRR, wywózki 1940-1942 ze wschodnich województw RP, ludobójstwo wołyńskie, 1944 masakry cywilów w czasie tzw. obław NKWD…]. W czasie II wojny zginęła większa część populacji żydowskiej z Europy, ale ta kaźń została upamiętniona. Niemcy nawet zapłaciły w minimalnej formie jakieś odszkodowania. Natomiast zwykłe rzezie ludności z czasów inwazji ruskiej armii z 09.1939 na wschodnie województwa RP, ludobójstwo wołyńskie nie zostały wystarczająco upamiętnione. W Polsce obowiązuje zakaz symboliki nazistowskiej i komunistycznej. Natomiast nie ma zakazu upamiętniania w jakiejkolwiek formie neonazistowskiej formacji UPA [odpowiedzialna za ludobójstwo na ok.200-500 tys. Polakach]. Tak jak w RP nie upamiętnia się takich pseudo generałów jak Świerczewski, albo zwykłych komunistycznych bandytów z czasów wojny domowej w Hiszpanii. W tym roku sejm RP ma to wreszcie zmienić, będzie Ustawa, wejdzie zakaz gloryfikowania neonazistowskiej UPA, to skończy się histeria…

css.php